Duże wyjście

14.02.15, 11:45
Dziewczyny, z pewnym lekkim przerażeniem ubraniowym dotarło do mnie, że mam bilety na premierę do opery. Zwykle chadzam wstroju elegancko-popołudniowym, ale ta premiera... Etoli, długich sukni i rodowych pereł nie posiadam i nosić ich nie zamierzam. Mam małą czarną z jedwabnej żorżety, ale jest bez rękawów, a chyba jednak wolałabym czymś zasłonić ręce. Mogę pognać do sklepu i kupić jakąś taftę na szal. Buty i torebki wieczorowe mam w kilku zestawach w różnych kolorach i intensywnościach błyszczu wiec dam rade.
Wszystkie inne sukienki jakie nam są reczej popołudniowo-koktajlowe, a nie wiem czy chce wywalać kase na coś co założę jeden raz. Utwierdzcie mnie prosze w przekonaniu, że nie muszę mieć atłasowej sukni do ziemi...
    • kry0 Re: Duże wyjście 14.02.15, 13:30
      Ja to bym się zupełnie nie przejęła tym, że to premiera (swoją drogą jak dorwałaś bilety). Założyłabym małą czarną. Ja też nie lubię odkrytych ramion więc szal to dobry pomysł.
      Miałam już taki zestaw suknia bez rękawów + szal z żorżety na BARDZO ważnej uroczystości i powiem, że wyglądało to fantastycznie i czułam się bardzo dobrze.
    • besame.mucho Re: Duże wyjście 14.02.15, 13:55
      Z całą pewnością nie musisz mieć etoli, długiej sukni ani pereł. Jedwabna mała czarna z szalem, fajne buty i kopertówka moim zdaniem spokojnie załatwią sprawę. Zamiast się stresować lepiej powiedz na co dorwałaś bilety, żebym mogła pozazdrościć!
      • izas55 Re: Duże wyjście 14.02.15, 14:17
        Maria Stuarda. A bilety to jakimś zupełnym przypadkiem kupiłam. Kupowałam przez internet jakoś na poczatku sezonu bilety na kilka przedstawień i na tę premierę były jeszcze pojedyncze bilety.
        A jak lubicie operę to bardzo polecam Lohengrina - ta inscenizacja w koprodukcji z Operą w Cardiff, myślałam, że nie wytrzymam 5 godzin Wagnera a wyszłam zachwycona. Bardzo mi się podobało i muzycznie i pod względem inscenizacji.
        • heliamphora Re: Duże wyjście 14.02.15, 21:12
          Ale super, zazdroszczę biletów :)
          Ja na większe i jeszcze większe wyjścia zakładam czarną elegancką sukienkę, ale raczej w stylu dobrej jakościowo i nie "biurowej" małej czarnej, i nadrabiam biżuterią czy jakimś innym efektownym dodatkiem. Mam jedną suknię na specjalne okazje, super hiper i w ogóle, ale nigdy jej nie założyłam i pewnie tak zostanie ;)
        • besame.mucho Re: Duże wyjście 15.02.15, 09:54
          O, nie wybrałam się w grudniu, bo byłam przekonana, że nie zniosę Wagnera. Ale jeśli mówisz, że warto, to spróbuję jeśli się pokaże w repertuarze!
    • teresa104 Moim zdaniem 14.02.15, 22:11
      warto zawsze przyłożyć starą zasadę, że lepiej być ubranym za skromnie niż za strojnie.
      Nie wywalaj kasy. Jeśli masz ochotę na małe i zbyteczne wydatki, idź do fryzjera się uczesać.

Pełna wersja