beniutka_bo
10.06.15, 15:40
Otóż, zanabyłam jedwabną kieckę, sukienkę "portfelową"/kopertową, jak kto woli. Rzecz jasna- w taniej odzieży. Za całe 12 zeta. Piękna, dość ciemna, z dość wyraźnym wzorem, pięknym połyskiem (jeden odpruty pasek daruję- umiem coś szyć), jedwab mięciutki, lejący, grubością przypomina dobrej jakości wiskozę- jak np. w ubraniach Bialcon.
I problem w tym, że na metce info "DRY CLEAN". Hmmm- czytałam w necie, że niby można spróbować uprać ją w wodzie, ale niemal zimnej. Bo za pralnię chemiczną zapłacę więcej, niż za kieckę ;) No i jednak wolałabym się pozbyć tego "szmateksowego" smrodku.
Macie jakieś doświadczenie?