Dodaj do ulubionych

Zamiast balerin ale nie czółenko?

22.06.16, 11:49
Co ładnego nosicie zamiast balerin?
Nie lubię w nich chodzić ze względu na płaski obcas i brak amortyzacji. Nie szukam też czółenek na obcasie, nawet niskim, bardziej czegoś "do biegania". Do spódnicy, rurek, chino i szortów.
Jakbyście miały jakieś konkretne modele, najlepiej na wąską stopę, to pokażcie albo linkujcie :)
Obserwuj wątek
    • anna-pia Re: Zamiast balerin ale nie czółenko? 22.06.16, 13:07
      100krotna napisała:

      > Co ładnego nosicie zamiast balerin?

      Baleriny/mary jane na płaskim obcasie Dr. Martens :D Mają podeszwę jak glany.

      > Nie lubię w nich chodzić ze względu na płaski obcas i brak amortyzacji. Nie szu
      > kam też czółenek na obcasie, nawet niskim, bardziej czegoś "do biegania". Do sp
      > ódnicy, rurek, chino i szortów.
      > Jakbyście miały jakieś konkretne modele, najlepiej na wąską stopę, to pokażcie
      > albo linkujcie :)

      Mnie się wydaje, że wszystkie buty są na wąskie stopy ;)
      Ostatnio kupiłam sobie takie butki Maciejki
      www.eobuwie.com.pl/polbuty-maciejka-02465-20-00-0-czarny.html
      Ta podeszwa jest dość gruba, ale nie aż tak, jak w martensach, nieźle amortyzuje, jest raczej miękka.
      Poza tym te:
      www.eobuwie.com.pl/baleriny-maciejka-02467-01-00-5-czarny.html
      Podeszwa też jest dobra.

      Zastanawiam się nad tymi:
      www.eobuwie.com.pl/polbuty-maciejka-02497-01-00-1-czarny.html
      www.eobuwie.com.pl/polbuty-maciejka-02449-01-00-0-czarny.html
      Gdyby te były pełne, kupiłabym ze względu na podeszwę:
      www.eobuwie.com.pl/polbuty-maciejka-02439-01-00-5-czarny.html

      Tak przy okazji, zauważyłam, że baleriny balerinom nierówne. Jedne mają cieniutką, fatalnie niewygodną podczas chodzenia podeszwę, inne - grubszą, solidną, więc nie odrzucałabym balerin jako takich :)
      • 100krotna Re: Zamiast balerin ale nie czółenko? 22.06.16, 14:35
        > Mnie się wydaje, że wszystkie buty są na wąskie stopy ;)

        Ja mam stopę 37-38 ale w najszerszym i najwyższym miejscu podbicia mam obwód 19 cm.
        Pięta rachityczna, palce drobne. Dla mnie wszystkie buty są na szerokie stopy ;)
        Jak udaje mi się upolować coś z kolekcji dziecięcej w rozmiarze 38 i akceptowalnym wyglądzie to biorę - leżą lepiej niż standardowe dorosłe.

        Te kozackie pantofle mi się podobają ;)

        A z tego fasonu w 90% przypadków wychodzę górą: www.eobuwie.com.pl/polbuty-maciejka-02497-01-00-1-czarny.html a dodatkowo zjeżdżam palcami w czubek (bo stopy na szerokość nic nie blokuje, więc, jakby po zjeżdżalni. Mam sine palce po kilku godzinach.
        A ze względu na luźną piętę wykręcam kostki ;) Wiem, bo mam. (ponoć superwygodne Ryłki Relax - nie dam rady w nich chodzić)

        To mi się jeszcze podoba: www.eobuwie.com.pl/polbuty-maciejka-02449-17-00-0-granat.html Ale poczekam, może dziewczyny podrzucą coś więcej.
        • teresa104 Ja tylko o tych maciejkach 22.06.16, 15:08
          Mierzyłam jedne i odsyłałam czym prędzej. Mówię o modelach z górą przyszywaną na okrętkę. Ten gruby szew wypadał mi gdzieś na paznokciu małego palca i paznokieć drapał góra - dół, upiorne wrażenie, jakby się palec miał o ten szew rozpaść na część z paznokciem i dół.
          Poza tym są szerokachne i wysokie, mogłam dopchnąć dwie puchate wkładki i dwa podpiętki.

          Ja noszę każde buty, byle nie baleriny i nie czółenka. Sandały, japonki, na zimne dni mam zeszłoroczne sznurowane tamarisy.
            • teresa104 Re: Ja tylko o tych maciejkach 22.06.16, 15:44
              Zaciekawiłaś mnie tymi podwójnymi paznokciami.

              Może jakieś konkretniejsze (w sensie nie z tektury) espadryle by Ci pasowały? Ciągle myślę o tej uniwersalności, trudno o to.
              Te wyglądają co prawda na szerokie www.eobuwie.com.pl/espadryle-havaianas-alp-h-orig-ii-4131864-2090-ruby-red.html ale może są tylko w małym rozmiarze. Ja niestety w espadrylach się nie odnajduję, mają najczęściej niskie noski, czego nie lubię, nie lubię przygniatania paznokci.
                • teresa104 Re: Schemat ku zaspokojeniu 23.06.16, 08:41
                  Jakie ładne:)

                  A może to jest jeden paznokieć tylko ciągle pęknięty od wymaganego naszą kulturą miażdżenia butami od noworodka? Może gdyby go jakoś skleić i zostawić na powietrzu na pół roku, zacząłby rosnąć bez pęknięcia?

                  Tak czy siak odradzam Ci te Maciejki ze szwem, chociaż akurat wczoraj widziałam kobietę w takich butach i jej mały palec (widoczny przez cienką skórkę obuwia) znajdował się już na tej gładkiej górnej powierzchni. Myślę, że to była pani z grupy zachwyconych maciejkami. Mój chudy pazur wypadał a to na tym otoku, a to na szwie. Ten szew jest bardzo gruby i baaardzo źle wymyślony.
                  • anna-pia Re: Schemat ku zaspokojeniu 23.06.16, 11:16
                    teresa104 napisała:

                    > Tak czy siak odradzam Ci te Maciejki ze szwem, chociaż akurat wczoraj widziałam
                    > kobietę w takich butach i jej mały palec (widoczny przez cienką skórkę obuwia)
                    > znajdował się już na tej gładkiej górnej powierzchni. Myślę, że to była pani z
                    > grupy zachwyconych maciejkami. Mój chudy pazur wypadał a to na tym otoku, a to
                    > na szwie. Ten szew jest bardzo gruby i baaardzo źle wymyślony.

                    Coś mi się zdaje, że rozmowy o butach powinno się zaczynać pełnym opisem stopy, jak rozmowę o stanikach zaczyna się od opisu biustu :)
                    Mnie ten szew pasuje idealnie :D
                  • 100krotna Re: Schemat ku zaspokojeniu 23.06.16, 21:06
                    To są zdecydowanie dwa paznokcie - ten pod spodem jest piękny i równy, ten na wierzchu trochę gorszy, przy sandałowej pogodzie częściowo go ścinam przy pedikiurze, zostawiając tylko z boku tę przyrośniętą do ciała część. Wtedy, jak grubo pomaluję, to prawie wcale nie widać ;)

                    PS. Naprawdę myślisz, że rodzicie znęcali się nade mną i miażdżyli mi stopy od noworodka? Butami? :-D
        • anna-pia Re: Zamiast balerin ale nie czółenko? 23.06.16, 11:27
          100krotna napisała:

          > Ja mam stopę 37-38 ale w najszerszym i najwyższym miejscu podbicia mam obwód 19
          > cm.

          Od tego trzeba było zacząć - ja mam szerokie stopy r. 35,5-36 z krótkimi palcami i wysokim podbiciem, więc omijaj te Maciejki.

          > Pięta rachityczna, palce drobne. Dla mnie wszystkie buty są na szerokie stopy ;)
          > Jak udaje mi się upolować coś z kolekcji dziecięcej w rozmiarze 38 i akceptowal
          > nym wyglądzie to biorę - leżą lepiej niż standardowe dorosłe.

          Dziecięce Birkenstocki są wąskie - masz stopę jak mój dziewięciolatek, tylko dłuższą, może podpasują. Desigual ma wąskie buty (mierzyłam 36 i 37, BTW, wypadają małe), mam ich trampki, podeszwa taka se. Clarks, o ile dobrze pamiętam, ma wersje dla wąskostopych - ja musiałam rozchodzić na szerokość te "szerokie", może wąskie Ci podejdą.
          O ile dobrze pamiętam, martensy damskie są wąskie w małych rozmiarach, ale skóra jest twarda.
    • yaga7 Re: Zamiast balerin ale nie czółenko? 22.06.16, 15:40
      Jeżeli definiujesz baleriny jako takie mega płaskie i bez podeszwy, to ja w takich w ogóle nie chodzę.

      Natomiast chodzę w butach bez obcasów, na trochę grubszej podeszwie, w bardziej sportowym stylu. Czasem też są określane mianem balerin.
      Mam/Mierzyłam kiedyś takie: www.eobuwie.com.pl/polbuty-ecco-arizona-83652359005-warm-grey-rose-dust-rose-dust.html
      www.eobuwie.com.pl/polbuty-ecco-arizona-83652359005-warm-grey-rose-dust-rose-dust.html
      s7d2.scene7.com/is/image/DSWShoes/290369_025_ss_01?scl=3.125&qlt=70&fmt=jpeg
      Coś pomiędzy sandałami a pełnymi butami: www.mivo.pl/product-pol-16749-Clearwater-Cnx-Fioletowe-Poliestrowe-Sandaly-Damskie-1012540.html Te osobiście bardzo lubię, mam wersję czarną z żółtym, noszę normalnie do letnich kiecek (typu Gomera BiuBiu), przewygodne. Ale obawiam się, że od jakiegoś czasu moim priorytetem jest właśnie wygoda, a nie dopasowanie butów do stroju, więc zdaję sobie sprawę, że komuś mogą nie pasować ;)
      • 100krotna To są baleriny :) 22.06.16, 22:38
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qi/ma/3ldu/4fuoFnPkaGcB0TBRgB.jpg

        Chyba wyszczególniłam wszystkie cechy balerin - poza tym, że często są ładne i pasują do wszystkiego ;)

        od jakiegoś czasu moim priorytetem jest właśnie wygoda, a nie dopasowanie butów do stroju, więc zdaję sobie sprawę, że komuś mogą nie pasować ;)


        Ja jeszcze szukam kompromisu między wyglądem a wygodą. Jeszcze też mam nadzieję, że uda się coś kiedyś gdzieś utrafić, idealnego i nie za milion. Za sportowym obuwiem nie przepadam :)
        • yaga7 Re: To są baleriny :) 23.06.16, 06:37
          100krotna napisała:

          > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qi/ma/3ldu/4fuoFnPkaGcB0TBRgB.jpg
          >
          > Chyba wyszczególniłam wszystkie cechy balerin - poza tym, że często są ładne i
          > pasują do wszystkiego ;)

          Rysunek świetny i z nim się zgadzam, ale kompletnie nie zgadzam się, że baleriny są ładne :D Mnie się te typowe właśnie nie podobają ;)

          > Ja jeszcze szukam kompromisu między wyglądem a wygodą. Jeszcze też mam nadzieję
          > , że uda się coś kiedyś gdzieś utrafić, idealnego i nie za milion. Za sportowym
          > obuwiem nie przepadam :)

          Jak znajdziesz, daj znać, może też by mi podeszły.
          Ja się przeprosiłam ze sportowymi butami, pewnie też dlatego, że wygodne, odpowiednie dla stopy itp.
        • nientepaura Re: To są baleriny :) 23.06.16, 08:04
          ja mam takie caprice'y z eobuwia z gumką wokół stopy całej: coś takiego jak tu:

          www.eobuwie.com.pl/baleriny-caprice-9-22110-24-black-001.html

          a zasadniczo stopy mam wąskie i standardowo, jeśli nie ma pasków, to wszystko mi spada.
          • anna-pia Re: To są baleriny :) 23.06.16, 11:28
            nientepaura napisała:

            > ja mam takie caprice'y z eobuwia z gumką wokół stopy całej: coś takiego jak tu:
            >
            > www.eobuwie.com.pl/baleriny-caprice-9-22110-24-black-001.html
            >
            > a zasadniczo stopy mam wąskie i standardowo, jeśli nie ma pasków, to wszystko m
            > i spada.
            >

            Mają straszliwie cienką podeszwę.
                • felisdomestica1 Re: To są baleriny :) 24.06.16, 11:48
                  Może Otmęt?
                  www.butyotmet.pl/polbuty-damskie-398cp-s12.html
                  Trochę ciepłe jak na obecne upały, ale na normalne temperatury będą OK. Mają niestandardowe rozmiary.
                  Albo lordsy na nieco grubszej podeszwie?
                  www.hitobuwie.pl/katalog/polbuty/pobuty-flexx-miss-mondo-a103,20217.html
                  www.deichmann.com/PL/pl/shop/damskie/damskie-buty-damskie/damskie-buty-damskie-lordsy/00006001359973/lordsy+damskie.prod?campaign=affiliate/domodi.pl/Standard/ma0112domodi&mlid=1401.1221.347001.674df7f2526820ab1aeffae290ca7d67.ma0112domodi..0.1466761505.1.1469353505
                  www.eobuwie.com.pl/polbuty-ecco-auckland-35920305114-navajo-brown.html?utm_source=domodi&utm_medium=cpc&utm_campaign=domodi
    • nientepaura OT gramatyczny 23.06.16, 08:54
      po kawie mnie oświeciło z pytaniem. czy czółenka nie występują jako buty tylko w l. mn. a czółenko to małe czółno (chyba rodzaj łodki, kajaku)

      bo baleriny to buty, ale balerina (chyba niekoniecznie pisana przez 2 "el") to kobieta tańcząca na scenie
      • anna-pia Re: OT gramatyczny 23.06.16, 11:28
        nientepaura napisała:

        > po kawie mnie oświeciło z pytaniem. czy czółenka nie występują jako buty tylko
        > w l. mn. a czółenko to małe czółno (chyba rodzaj łodki, kajaku)
        >
        > bo baleriny to buty, ale balerina (chyba niekoniecznie pisana przez 2 "el") to
        > kobieta tańcząca na scenie

        Czółenko występuje też w maszynach ;)
      • teresa104 Re: OT gramatyczny 24.06.16, 19:05
        Słowniki nie dają tu blokady na l. poj. Czółenko jako but jest ok.

        Nie wiem, co z balerinami, kiedy byłam przedszkolakiem, takie "buty" moja matka mi szyła do biegania po wykładzinie, żeby się rajstopki za szybko nie niszczyły. Koleżanki w pracy przekazywały sobie wzór do kopiowania i przewymiarowywania. I wtedy te buty nazywano wywrotkami lub baletkami (jedna wywrotka, jedna baletka). I dożyłam czasów, chociaż żyję dość krótko, że w czymś takim, waląc głośno piętami o chodnik, chodzi się po ulicy. Chodzi się też w samych bawełnianych wciętych w krok opiętych rajtach, do tego koszulka traktorzysty i czarna sztywna torba uwieszona na przedramieniu zgiętej ręki. I to całość stroju. Tak se pofolguję na młodszych, żeby mi się nie zapiekło, wracam na katafalk.
        • 100krotna Jestem zmanierowana 25.06.16, 12:02
          I takie buty:
          ccc.eu/pl/woman/catalog/cat-2684/343143
          Oraz takie buty:
          ccc.eu/pl/woman/catalog/all/363582
          Określam mianem balerin (i podobają mi się) i takie nie pasują na moje zmanierowane stopy.

          O takich butach:
          ccc.eu/pl/woman/catalog/cat-2684/360245
          To ja w ogóle nie myślę i nie biorę pod uwagę, bo to nie buty, tylko ciapki ;)
        • 100krotna Re: Zamiast balerin ale nie czółenko? 27.06.16, 22:04
          Mierzyłam dzisiaj. Za szerokie, mogłabym puchatą skarpetę wcisnąć.
          Znacie takie same buty tylko z bardziej ścisłym obwodem?
          Jakbym kupiła, to musiałabym podszyć , żeby obwód chociaż w części był ściślejszy ;););)
          Ale podeszwa - miód! Polecam serdecznie wszystkim z normalnymi stopami.
          • 100krotna Re: Zamiast balerin ale nie czółenko? 01.07.16, 07:18
            Oj nie wyszły mi te buty z głowy Genepi, zła kobieto... Kupiłam. Poprosiłam o nową, pudełkową parę, dorzuciłam wkładkę ortopedyczną, lekko profilowaną, co by zmniejszyć przestrzeń w bucie i ignoruję pozostały luz. Będę za to chodzić jak na chmurce. Najwyżej se podszyję jak się rozciągną. Nie jestem chyba racjonalna i powinnam poszukać czegoś idealnego, do skutku, no ale... I ta podeszwa, która robi tak dobrze!
            Zaręczam dodatkowo, że mnie pasują do wszystkiego.
    • zarin Re: Zamiast balerin ale nie czółenko? 25.06.16, 23:27
      Też szukam w takich kryteriach. Baleriny jednocześnie mi spadają i miażdżą palce. Miałam jedne Maciejki, bardzo ładne, ale nie dałam rady w nich chodzić z tych powodów. Chciałabym coś miękkiego i z paskiem.

      Mam coś jak espadryle, ale skórzane, nie mogę znaleźć. W miarę ok, ale nie zachwyca. Coś w tym klimacie:
      lb0.dstatic.pl/images/23374545/I520x520-dsquared-espadryle-skorzane-czarne-budapester-com-bezowy-lato.jpg
      przy czym podeszwa też jest normalna, a nie słomkowa.
      Mam też normalne espadryle, ale niewygodnie się nosi. Nosiłabym tylko sandały, ale muszę mieć kryte buty niestety.
    • maggianna Re: Zamiast balerin ale nie czółenko? 27.06.16, 20:22
      Ostatnio tez szukam butów które bedą nadawały sie do sukienki i do pracy ale w których bez problemu przejdę kilka(naście) kilometrów dziennie. Przymierzałam takie 'baleriny' od Gabora - sa dosc głębokie z przodu, taśma nie obciera ale powoduje ze but nie odstaje, podeszwa dosc cienka ale miękka i wyglądająca na wygodna.
      www.zalando.pl/gabor-czolenka-taupe-ga111b0ee-b11.html
      Oglądałam tez w sklepie te:
      www.zalando.pl/gabor-czolenka-schwarz-ga111b0dp-q11.htm
      Gabor ma sporo wyglądających na wygodne butów (zrobiłam duze zamowienie i bede sprawdzać kilka modeli), ale nie wiem jak z szerokością.
      Taniej mozna znaleźć na eobuwie ale nie ma mojego rozmiaru.
    • the_pipeline Re: Zamiast balerin ale nie czółenko? 28.06.16, 09:56
      Zamiast balerin bardzo dobrze mi służą tzw. czeszki /jarmilki.
      www.dagrod.com.pl/
      Dzięki gumowemu paskowi nie chlapią i nie spadają, nie są tak płytkie i płaskie w części palcowej jak większość balerin.
      Podeszwę mają co prawda dość cienką, ale jest ona zrobiona z takiej miękkiej, tenisówkowej gumy i całkiem dobrze amortyzuje. Jest o wiele wygodniejsza niż taka typowa plastkiowo-tekturowa płaska podeszwa.
      Dla mnie to teraz w lecie takie buty uniwersalne, do spodni, spódnicy, długiego łażenia po mieście czy wycieczkę na łono natury :) Odpowiada mi też ich vintage estetyka. Niestety nic nie wiem jak się mają do wąskiej stopy.

      Jeszcze zamawiałam ostatnio mamie takieespadryle, na żywo fajnie wyglądały i podobno wygodne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka