Firmy przyjazne kobietom

10.06.08, 22:21
Proszę o wpisywanie w tym wątku firm, które uwzględniają fakt posiadania przez
kobiety biustu, talii i bioder, a także takich, których rozmiarówka nie kończy
się na 42. W tytule posta proszę o wspisywanie nazwy firmy, a w treści jakichś
informacji na temat danego producenta odzieży.
    • magda2em Re: Firmy przyjazne kobietom 20.06.08, 07:50
      Carry. Może nie mają jakiejś szczególnie szerokiej rozmiarówki (chyba do XL
      tylko), ale przede wszystkim nie zapomnieli, że kobieta ma biust i biodra, w
      związku z czym przy wymiarach 101-80-100, wchodzę w ichnią L-kę w spodniach i
      spódnicach i w XL w bluzkach.

      Tatuum - nie pamiętam dokładnie na czym się kończy rozmiarówka, ale też nie
      zapomnieli, że kobieta biust i biodra posiada.

      Magd.
      • semele2 Re: Firmy przyjazne kobietom 22.06.08, 11:05
        A widzisz, ja przy moim 110-80-110 już w Carry'ego nie wchodzę w żaden sposób.
        Od dłuższego czasu już tam nawet nie wchodzę. A szkoda strasznie, bo mieli
        śliczne wzory.

        Tatuum faktycznie potrafi być wielkorozmiarowe i uwzględniające. Wchodzę w
        ichnie koszulowe bluzki 42. Z tym, że jak weszłyśmy tam wczoraj dla czystej,
        zdrożnej ciekawości, to ceny wybiły sufit nawet przy wyprzedaży.
        • limonka_01 o Tatuum słów parę 05.07.08, 11:42
          Ubrania Tatuum, moim zdaniem, nie są szyte na kobiety posidające biust i talię. Bluzeczki Tatuum mają bardzo płytkie zaszewki, a dekolty pod samą szyję. W T-shitrach różnica pomiędzy obwodem w biuście i talii jest niewielka i też zero dekoltów. Natomiast spodnie Tatuum bardzo sobie chwalę. Mam dwie pary o szerokich nogawkach, znakomicie leżące na szerszych udach.
          • szarsz Re: o Tatuum słów parę 01.08.08, 10:08
            Z tym Tatuum to w ogóle dziwna sprawa. Co przymierzam jakąś bluzkę -
            to się śmieję z siebie przez pół godziny.

            Ale mam od nich dwa sztruksowe żakiety i ostatni nabytek - cienką,
            letnią kurtkę, która jest uszyta na najprawdziwsze klepsydry, w
            rozmiarze 42 (mierzona po zewnętrzu) ma 41x2 w talii i 54x2 w
            biuście. Moje 70/100 wchodzą w nią idealnie.
          • nancy_callahan Re: o Tatuum słów parę 10.12.08, 11:41
            Oni naprawdę szyją przeróżne rzeczy i pzreróżnych fasonach i z
            kompletnie rozjechaną rozmiarównką - mam od nich ciuchy 34 ! do 42!
            Ale do rzeczy - trzeba przymierzać, bo niektóre rzeczy są naprawdę
            probiuściaste i bardzo dobrej jakości.
            ja jestem bardzo zadowolnona z kilku żakietów, spodki 9to akurat z
            biustem niewiele ma wspólnego), spódnic, mam kilka sukienek, które
            uwzględniają miejsce mna bius i mają talię, bardzo lubię ich bluzki
            koszulowe (w niektóre uda się mój biust zapakować), abrdzo lubię t-
            shirty i dzianinowe bluzko - sweterki.
            A co do dekoltów to nie rozumiem zarzutu, że są małe - mam bluzki
            kopertowe od nich z tkimi dekoltami, że w niewiele miejsc mogę je
            załozyć - w sensie tak rozpustne:)
            Ja jednak okresliłabym ich jako firmę umiarkowanie probiuściastą -
            duża część ich ciuchów po przymierzeniu naprawdę na mój (102/103)
            biust pasuje:), a inną rzeczą jest to, że częśc faktycznie uszyta
            jest z kompletnym zapomnieniem o figurze kobiecej:(
            • maith Re: o Tatuum słów parę 15.12.08, 23:47
              Ja parę lat temu kupiłam u nich spodnie uwzględniające różnicę między talią a
              biodrami. Od tamtej pory mam wrażenie, że zmienili zasady...
              • nesene Re: o Tatuum słów parę 23.12.08, 06:23
                Mi tez się wydaje ze oni tak naprawdę nie mają zadnego klucza przy szyciu ubrań.

                Mam kilka ich sukienek - absolutnie rewelacyjnych - z miejscem na talię, biust i
                zadek. Sa dobre jakościowo, śliczne i drogie.
                Mierzyłam też inne, kompletnie nie pasujące mi krojem sukienki, równie sliczne i
                rownie drogie :D

                Dlatego z uporem maniaka chodze i mierzę. Zresztą, to chyba mój ulubiony sklep :P
    • lacchi Cheeroke - najczęściej w Tesco 21.06.08, 16:00
      Moja ulubiona firma, której kupuję spodnie.
      Nie wiem na jakiej rozmiarówce się kończy natomiast wiem, że widziałam spodnie w
      rozmiarze 50-52.
      Spodnie te mają często wyższy stan niż biodrówki (są też za i przed pępek). Są z
      i bez stretchem czyli każdy znajdzie to co lubi.
      Spodnie uwzględniają biodra i uda.
      • 100krotna Re: Cheeroke - najczęściej w Tesco 28.06.08, 02:06
        Nie mam najlepszej opinii na temat ubrań z supermarketów... ale moja mama kupuje
        tam bluzki koszulowe - są całkiem ładne i modelują sylwetkę - z tego co
        zauważyłam - "robią talię"
        Nie wiem jak się sprawdzają na duże biusty niestety ;)
        • lacchi Re: Cheeroke - najczęściej w Tesco 29.07.08, 15:56
          też nie miałam dobrej opinii o spodniach z supermarketu. Jednak kiedy po
          zjechaniu mnóstwa sklepów w tym ogromnego Maxima pod Warszawą trafiłam właśnie
          na Cheeroke.
          I teraz gdy chcę kupić spodnie, a nie nawidzę łazić po sklepach i przymierzać
          jadę do Tesco.
          Ostatnio ( w niedzielę) nabyłam tam szorty za 27 zł, cudnie leżą na kobiecie o
          rozmiarze 42/44 z wcięciem w biodrach i przecenione dżinsy za 15 zł.
      • pinupgirl_dg Re: Cheeroke - najczęściej w Tesco 13.12.08, 16:02
        Popieram, chociaż kiedyś było z tym lepiej u nich. Kupiłam u nich dzinsy, które
        mam do dziś mimo dwóch ogromnych łat na pupie. Złapałam się w jakis mały
        rozmiar, co mnie bardzo ucieszyło po przebojach w innych sklepach, gdzie w nic
        nie mogłam wcisnąć uda :). Mierzyłam też bojówki i leżały idealnie na moich
        biodrach.
        Ostatnio znów pojechałam do Tesco właśnie po spodnie i niestety, nic nie leżało
        tak jak powinno. Standardowo za szeroka talia, za mało w biodrach i udach.
        Chociaż i tak prezentowały się lepiej niż wszystko inne w tej cenie.
    • rennya Argento 17.08.08, 13:20
      www.allegro.pl/my_page.php?uid=3356831
      wklejam link do ich aukcji, bo nie wiem jak dokładnie zapisać nazwę
      firmy
      kupiłam od nich spódnicę 46 - i jest swobodna, marynarka - w sam raz
      a rozmiarówkę mają sporą, w zależności od modelu
      • blondyneczka_ola Re: Argento 10.12.08, 11:29
        Po analizie kilku ich tabel rozmiarowych stwierdzam, że marynarki to sobie u
        nich nie kupię :(( Uwzględniają tylko 10cm różnicy między biustem a talią
        www.allegro.pl/item501892122_wyprzedaz_sztruksowa_marynarka_grafit_r_36.html
        albo i mniej
        www.allegro.pl/item497684668_hit_08_marynarki_ze_sztruksu_r_38_54_r_38.html
        :(( szkoda, bo bardzo atrakcyjne cenowo. Zresztą widać to po dość biuściastej
        modelce, że w talii to jej te marynarki wiszą i powiewają ;) Spodnie natomiast
        :) uwzględniają 20cm miedzy talia a biodrami i akurat mi to pasuje
    • plecha1 Bravissimo 10.10.08, 19:03
      Marka brytyjska, niestety - niedostępna w bezpośredniej sprzedaży w Polsce. Pod
      adresem www.bravissimo.com można zamawiać ubrania, często są wyprzedaże, i to
      duże (np. sukienka przecieniona z 49 funtów na 7). Zasadniczą zaletą jest
      produkowanie trzech wersji danego rozmiaru - na mały, średni i duży biust,
      dzięki czemu można kupić ubranie dopasowane zarówno w talii, jak i w biuście,
      bez zawyżania rozmiaru w celu dopięcia się w biuście.
      • charm Re: Bravissimo 11.10.08, 10:56
        Marka bardzo probiuściasta, pamiętać jednak trzeba, że uwzględnia różnicę
        talia-biust mniejszą niż 30cm, a wśród nas są takie, które mają tą różnicę
        większą, i to sporo....
        Natomiast to pierwsza firma, która wprowadziła na prawdę biuściastą rozmiarówkę
        i chwała jej za to ;)
        • daslicht Re: Bravissimo 10.12.08, 14:52
          Nooo, są, ja mam np 40 ^^ z Bravissimo nie mam nic, pisałam do nich,
          oni rozkładają ręce i "mam próbować 10 lub 12 SC, może będzie dobre,
          a w ogóle współczucia, bo masz kobito przerąbane" (naprawdę tak mi
          napisali!)

          Moja mama miała w młodości ok. 50 cm różnicy, teraz ok. 30, niedawno
          uszyła sobie komplet sukienka + żakiecik u krawcowej i jest
          zachwycona, bo babka dała radę. Ponoć na moją kombinację wymiarową
          też może coś uszyć. Ale to się nie liczy, prawda?
      • magdalaena1977 Re: Bravissimo 14.10.08, 16:41
        Bravissimo ma mnóstwo zalet, ale IMHO jego wadą jest niepodawanie informacji o
        obwodzie w biodrach. A szkoda, bo niestety te ubrania wcale nie są bardziej
        wcięte w talii niż np. Galeria Centrum
        • plecha1 Re: Bravissimo 14.10.08, 18:42
          Tyle tylko, że pod względem biustu nie trzeba zawyżać rozmiaru, więc i talia
          węższa niż w ubraniach galeriowych, z których brałoby się rozmiar więcej. Zawsze
          to jakiś plus. Aczkolwiek chyba nie tylko ja jestem zmęczona wybieraniem
          mniejszego zła.
    • origami_21 H&M 11.12.08, 19:12
      Jeśli chodzi o bieliznę to jest PORAŻKA!!! Chociaż majtasy fajne się
      zdarzają. Ubrania mają w rozmiarze do 46, serię BB od 46 do (chyba)
      54 oraz linię dla ciężarówek. I nie są to rozmiary zaniżone. Co do
      uwzględniania talii to CZASEM się zdarza;/ Niestety firma ta też
      uważa, że każda kobieta jest szersza na dole niż na górze, ale to
      może przeszkadzać tylko w dopasowanych sukienkach, resztę czyli
      wszelakie kostiumy i komplety są porozdzielane i kupuje się osobno
      górę i osobno dół. Na moje 106 w biuście góry biorę w rozmiarze 44
      (bluzki)lub 46 (żakiety), spodnie 42, spódnice 42 albo 40, koszulki
      bawełniane zwykle M.
      • daslicht Re: H&M 11.12.08, 19:49
        No wiecie... img216.imageshack.us/img216/2139/f1192zh3.jpg

        Mam z H&M jedną rzecz: czarne męskie spodnie z dość grubego dżinsu,
        o kroju classic, regular czy coś w tym stylu :) Szeroka rozmiarówka,
        facet może być widocznie wysoki/niski i do tego gruby/chudy. Bardzo
        ładnie podkreślają moją talię :) Wada: nie każdy lubi guziczki
        zamiast zamka, ale się idzie przyzwyczaić :)
      • psuj-ka Re: H&M 12.12.08, 19:06
        W ogóle przy bieliźnie nic nie odpowiada ich tabelce rozmiarów. Śmieszne, że w tabelce obwodów biustonoszy przyjmują do wiadomości istnienie obwodu 65, ale w sklepie żadnego takiego stanika się nie uświadczy. Dzisiaj z TŻ szukaliśmy czegoś jako prezent na gwiazdkę dla mnie i w dziale bielizny były takie staniki i gorsety czerwone z czarną koronką, nawet przyzwoite, chociaż jakościowo słabo. Zobaczyłam stanik z dość dużą michą - patrzę - 80c, pewnie bym musiała połowę obwodu odciąć ;) ale zaryzykowałam przymierzenie gorsetu, który miał aż TRZY rozmiary - s,m i l, przy okazji zobaczyłam ich tabelkę, gdzie l jest na 104-108 w biuście :O, biodra i talia odpowiednio.
        Oczywiście w gorsecie pół michy wypchane tandetną wszytą gąbką. Przy zapięciu na najciaśniejsze haftki gorset totalnie luźny a miseczki odstają od biustu, gdy ułożyłam biust moim oczom ukazały się ogromne buły i się w ogóle nie trzymało :D nawet na manekinie ten gorset odstawał w biuście, bo był zbyt wypchany. Ogólnie to koszmar, a mogło być fajne, bo gorset do pasa i nawet za koszulkę mógłby robić :(
      • pierwszalitera Re: H&M 13.12.08, 00:41
        Probiuściasty i kobiecoprzyjazny H&M zdecydowanie nie jest. Moim zdaniem szyją na klocki. Przepraszam wszystkie klocki. ;-) Czasem kupuję tam koszulowe bluzki, ale tylko takie z lekką zawartością streczu, naciągają się lepiej w biuście. Ale i tak by się zmieścić potrzebuję u nich rozmiaru o dwa oczka większego niż normalnie. I jeszcze nigdy nie dopasowałam sobie tam rzeczy dobrej w talii i biodrach, mam niecałe 30cm różnicy. Jeżeli już, to kupuję tam tylko spódnice i spodnie kończące się na biodrach, czyli szyte "na męsko", bez wcięcia.
        • masza.s Re: H&M 19.12.08, 23:14
          Nie zgadzam się. Zależy co trafisz. Mam kilka ubrań z H&M i pasują, a
          zdecydowanie klockiem nie jestem.
          Kupuję zwykle sukienki.
      • malagracja Jak ja nie lubie HM 23.01.09, 16:22
        pasuje na mnie 34 na mlodziezówce a cycki to mi nosa dotykaja...
    • asiulka80 angielski Wallis 18.12.08, 21:57
      mam sukienkę, kilka bluzek oraz fantastyczny żakiet. bardzo dużo mają
      bluzek i sukienek z dekoltem trójkątnym - bardzo dobrze komponuje się
      z dużym biustem. poza tym tkaniny są bardzo porządne. generalnie są
      za drodzy, a materiały nie zawsze przyciągają wzrok, ale czasem
      trafia się "perełka", a rzeczy leżą dobrze.
    • anusiak87 Re: Firmy przyjazne kobietom 16.01.09, 22:36
      plecha1 napisała:

      > Proszę o wpisywanie w tym wątku firm, które uwzględniają fakt
      posiadania przez
      > kobiety biustu, talii i bioder
      Jestem leko zniesmaczona. to brzmi jakby te małobiuściaste biustu
      nie miały...i tali i bioder...
      • plecha1 Re: Firmy przyjazne kobietom 18.01.09, 14:40
        Khm, gdzie ja w tekście o poszukiwaniu firm uwzględniających budowę kobiety
        dałam do zrozumienia, że małobiuściaste nie mają biustu, talii i bioder? Bo
        autentycznie zgłupiałam, czytam swój wpis, Twoją odpowiedź i... nie widzę.
        • plecha1 Re: Firmy przyjazne kobietom 18.01.09, 14:54
          Dodatkowo sama jestem małobiuściasta i protestuję przeciwko szyciu ubrań na
          kobiety wg wzorów przetestowanych na dziesięciolatkach. Bo ze swoimi wymiarami w
          biuście powinnam brać koszule 38/40.

          I dalej zachodzę w głowę, jakim cudem w poście mówiącym, że każda kobieta ma
          biust, talię i biodra zobaczyłaś stwierdzenie, że małobiuściasta w/w elementów
          anatomicznych nie posiada ;)
Pełna wersja