Bluzki sylwestrowe bez ramiączek - emma.gee

18.12.08, 13:28
po prostu masakra. wszędzie, w kazdym sklepie w aktualnej kolekcji
sylwestrowej - bluzki pod które nie zkałada się stanika. bez
ramiączek, albo z ogromnym dekoltem na plecach albo z ramiączkami
typu sznurek albo wiazane na szyi. byłam wczoraj na zakupach
stanikowych i wszystkie staniki bez ramiączek wyglądają na mnie
fatalnie - robia się buły, wszystko zjeżdża i się wrzyna :-(((

chyba w tym roku nie pójde na sylwestra, zwyczajnie nie mam się w co
ubrać...:-(((
    • agafka88 Bluzki sylwestrowe bez ramiączek (by gosakk101) 18.12.08, 13:29
      ja takich nawet nie przymierzam bo mam 30H a biustonosze strapless sa do G:) ale
      jakos mi nie żal. mam duzo ladnych bluzek ktore takiego biustonosza nie
      wymagaja, sukienek zreszta tez:) wiec nie ma co sie dołowac, cos dla siebie
      znajdziesz
    • agafka88 Re: Bluzki sylwestrowe bez ramiączek (by malen.ka) 18.12.08, 13:30
      to ja polecam jakiś plunge + elegancka bluzka z dekoltem kopertowym :)
    • wera9954 Re: Bluzki sylwestrowe bez ramiączek - emma.gee 18.12.08, 17:42
      Ja mam taki sam problem z kupieniem bluzki. Widziałam gdzieś taką z krótkim
      rękawem, dekoltem w łódkę, srebrną, ale skrojona strasznie workowato :/ Mam taką
      fajną śliwkową, która by się nadawała, ale ma asymetryczny dekolt i w związku z
      tym tylko jeden rękaw. I potrzebny jest do niej bezramiączkowiec.
    • asiulka80 Re: Bluzki sylwestrowe bez ramiączek - emma.gee 18.12.08, 21:51
      nakrzyczycie na mnie za tą propozycję, ale...ja bym poleciła
      plastry...jest oczywiście rozwiązanie "od wielkiego dzwonu". ostatnio
      brałam ślub cywilny i sukienka była z gołymi plecami i głębokim
      dekoltem. nie miałam czasu szukać czegoś pod kątem bielizny, a
      sukienka jest naprawdę piękna! kupiłam wprawdzie przedłużkę, która
      rozwiązywała problem pleców, ale stanik i tak wyjeżdżał z wycięcia
      pomiędzy piersiami...z rozpaczy kupiłam te plastry, chociaż jest to
      niezgodne z filozofią lobby. noszę 28H i plastry mimo wszystko biust
      utrzymały. po paru godzinach jak je zdjęłam, nie miałam odparzeń. nie
      polecam tego na codzień, ale jako rozwiązanie awaryjne. i jeszcze
      jedno - ja bym tych plastrów nie umiała przyklejać sama - miałam do
      pomocy mamę i przyjaciółkę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja