irena.earl
25.01.09, 20:35
Zgodnie z radą, przeklejam moje pytanie z Lobby Biuściastych:
Ktoś, kto szyłby suknie ślubne i wieczorowe na biuściaste kobiety, zbiłby fortunę.
Szukam ślubnej kiecy, jakiejkolwiek, najlepiej bez fajerwerków- i dochodzę do
wniosku, że wszystkie są szyte na mityczne 75B.
Litości, czy naprawdę muszę kupić sukienkę 44 i mocno zwęzić dół, żeby
pasowała? Czy alternatywą jest prezentowanie przed zgromadzonymi gośćmi i
urzędnikiem tudzież duchownym dwóch rozpłaszczonych suknią naleśników?
Gdzie można kupić suknię na 73/100? Jakieś pomysły, sugestie co do kroju?