Jak ciuchami powiększyć różnicę talia-biodra?

03.02.09, 09:05
Mam wąskie biordra i niewąską talię:) czy jestem skazana na
trapezowe spódnice? Chciałabym poudawać klepsydrę, co mogę zrobić?
Porady mile widziane:)
    • zooba Re: Jak ciuchami powiększyć różnicę talia-biodra? 03.02.09, 10:05
      Myślę, że powinnaś nosić bogato marszczone spódnice i góry też "obfite" w
      materiał. Nie kojarzę, czy jesteś z mało czy dużo biuściastych, a to ważna
      informacja.
      • luliluli Re: Jak ciuchami powiększyć różnicę talia-biodra? 03.02.09, 12:07
        65G czyli średniobiuściasta:) nie czuję potrzeby powiększania okolic
        biustowych;) tylko jakoś te biodra poszerzyć bym chciała. A spodnie?
        czy - tak jak sądzę - nic spośród nich nie wybiorę w tym celu?
        • pierwszalitera Re: Jak ciuchami powiększyć różnicę talia-biodra? 03.02.09, 13:41
          Unikaj obcisłości na biodrach. Według projektantów mody znalazłabyś
          w kolejnym sezonie wiosennym mnóstwo rzeczy dla siebie. Modne są
          bowiem teraz fasony z zaznaczoną talią, a w dół skrojone w formie
          lekkiej bombki, tzn. marszczone na biodrach, albo z takimi
          poszerzeniami zwężającymi się w stronę nóg. I to zarówno u spódnic,
          jak i u spodni. Najmodniejsze spodnie to już nie są obcisłe rurki,
          tylko właśnie takie z luzem na biodrach i troszkę przykrótkie na
          dole, przypominające fason marchewki z lat osiemdziesiątych, albo w
          podróżniczo-orientalnym stylu safari, trochę jak w latach
          czterdziestych. Z lejących się, a nawet satynowych materiałów.
          Robią wrażenie obfitości na biodrach. Dla ciebie pewno dobre, bo
          modelki też nie mają zwykle wielkiego wcięcia w talii, za to
          szczupłe biodra i wyglądają w czymś takim bardzo fajnie. Warto moim
          zdaniem zajrzeć wiosną do H&M, bo oni kopiują trendy, a w innych
          sklepach na "nowości" z wybiegów czeka się, aż przestają być modne.
          ;-)
          Świetnym rozwiązaniem są też spodnie w typie Marleny, tzn.
          eleganckie, w obszernym męskim kroju z prostą, długą nogawką, ale z
          nieco ( nie musi być przesadnie wysoka) podwyższoną talią, z
          miękkich tweedowych materiałów. Albo nawet takie lekko już piażmowe.
          Do tego nosi się zwykle też obszerniejszą górę, w postaci kobieciej
          bluzeczki, albo koszuli z kobiecymi dodatkami. Gdy te obszerności
          zbierze się nie za wąskim paskiem, to robi się automatyczna
          klepsydra. I w ogóle będzie się teraz nosiło rzeczy mniej obcisłe i
          dopasowane niż w poprzednich sezonach. Wszelkiego rodzaju
          drapowania i marszczenia są mile widziane, a te możesz sobie na
          biodrach spokojnie zafundować. Super rzeczą jest jeszcze coś, co
          napawa mnie wielkim sentymentem, bo sama nosiłam w latach 80-tych,
          spódniczki z kilkoma warstwami falbanek. Widziałam na pokazach u
          Diora, Cavalli i Chanel, do tego trzeba mieć szczupłe biodra. :-)
    • luincir Re: Jak ciuchami powiększyć różnicę talia-biodra? 03.02.09, 16:06
      Poza tym, "koszmar gruszki", czyli poziome cięcia i wszystko, co kończy się w
      najszerszym miejscu bioder i automatycznie je poszerza.
      Te falbaniaste spódnice już widziałam - fajne, jedna mi bardzo przypadła do
      gustu, ale miała wstążkę na biodrach, w dodatku w poziome paseczki i wiązaną -
      całość urocza acz krój totalnie nie dla mnie, natomiast myślę, że dla kogoś o
      wąskich biodrach w sam raz :-)
    • maith Re: Jak ciuchami powiększyć różnicę talia-biodra? 06.02.09, 05:18
      Możesz np. poszukać żakietów i koszul ze szwami działowymi układającymi się w
      kształt klepsydry, żakietów gorsetowych (niechże ktoś wreszcie zacznie coś
      takiego szyć). Jeśli najwęższe miejsce talii masz dość wysoko, to będą Ci
      pasowały niektóre typy empirowe (z szerszym paskiem na talii i poszerzające się
      powoli w kierunku bioder.

      Oprócz tego podobno naprawdę wracają spodnie z wyższym stanem, zaznaczające czy
      wręcz tworzące różnicę talia-biodra :)

      Jeśli chodzi o spódnice, to zwróć uwagę, że bombki mogą mieć różną formę.
      Alternatywną wersją bombki jest np. coś w stylu nr 10 z tej notki:
      bra-fitting.eu/suknie-i-sukienki-na-maly-biust/
      Koszmar gruszki pokazałam w tej notce na sukni nr 6:
      bra-fitting.eu/suknie-i-sukienki-na-maly-biust-czego-raczej-unikac/
      To oczywiście suknia, ale spokojnie można sobie wyobrazić spódnicę z mniej
      wieczorowych materiałów, o podobnym kroju, też zwężającą się przed kolanami, a
      potem poszerzającą się, choćby falbaną (przy spódnicy np. z szarego
      garniturowego materiału dolna falbana na pewno nie będzie się kojarzyć
      niepoważnie, zatem można w takim stroju chodzić spokojnie do pracy. Tylko ważne
      jest, żeby to przewężenie było rzeczywiście wyraźne.
      • luliluli Re: Jak ciuchami powiększyć różnicę talia-biodra? 06.02.09, 10:49
        maith, szczerze się przyznam, że koszmar gruszki ze zdjęcia nr 6
        zawsze konsekwentnie pomijałam, sądząc, że obcisłość materiału
        (jakkolwiek nie byłby marszczony) sprawi, że tym bardziej będzie
        widać moje nie-biodrzaste kształty:) aż muszę znaleźć coś i szybko
        przymierzyć, bo takie kroje zawsze mi się szalenie podobały.

        Rzeczywiście najwęższe miejsce w talii mam wysoko - jedyne co
        zauważyłam sama, to że wbrew pozorom wyglądam dobrze w ołówkowej
        spódnicy z podwyższonym stanem (nawet mimo jej obcisłości!) - to
        moje najwęższe miejsce jest dodatkowo podkreślone:) muszę przyznać,
        że całkiem kołkowej i słupowej figury nie mam - jakaś talia mi się
        zaznacza, aczkolwiek rzeczywiście niezbyt imponująca i dość wysoko
        osadzona:D może dlatego?

        PS nie ukrywam, że chętnie zobaczyłabym jakąś notkę o strojach
        kąpielowych dla np. mojego typu figury - bikini na duże biusty
        (nawet tak OOOOgromne nak 65G;)) składają się zazwyczaj z dość
        zabudowanych staników - w tym kontekście gatki w rozmiarze 8
        wyglądają jak 1/5 stanikowej miseczki - może jakieś triki na
        przywrócenie równowagi góra-dół?:)
        • pierwszalitera Strój kąpielowy 06.02.09, 19:46
          luliluli napisała:

          PS nie ukrywam, że chętnie zobaczyłabym jakąś notkę o strojach
          > kąpielowych dla np. mojego typu figury - bikini na duże biusty
          > (nawet tak OOOOgromne nak 65G;)) składają się zazwyczaj z dość
          > zabudowanych staników - w tym kontekście gatki w rozmiarze 8
          > wyglądają jak 1/5 stanikowej miseczki - może jakieś triki na
          > przywrócenie równowagi góra-dół?:)

          Majtki typu szorty. Dają optycznie więcej materiału. No i wszystkie paski z klamerkami na biodrach poszerzają tą część ciała. Coś takiego jak ma na sobie Ursula Andress w filmie James Bond, albo Halle Berry w stylu jasnego, rzucającego się w oczy paska. www.youtube.com/watch?v=1gzF0Oio28A
          Dobre jest też takie zakończenie majteczek słodką falbanką.
          • maith Re: Strój kąpielowy 15.02.09, 23:17
            pierwszalitera napisała:
            > Coś takiego jak ma na sobie Ursula Andress w filmie James Bond,
            > albo Halle Berry

            Znane na Lobby jako bajeczne szorty Vodkatini :)
            www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=FBF-9846
            Bo nie da się ukryć (na co wskazuje też nazwa), że na strojach z Bonda Vodkatini
            było wzorowane. Kiedyś nawet nazywali je Vodka Martini, dopiero potem skrócili
            nazwę. Były robione w różnych kolorach i można sobie coś dobrać.
            • pierwszalitera Re: Strój kąpielowy 17.02.09, 00:55
              maith napisała:

              > Znane na Lobby jako bajeczne szorty Vodkatini :)
              > Bo nie da się ukryć (na co wskazuje też nazwa), że na strojach z Bonda Vodkatin
              > i
              > było wzorowane.


              Dokładnie. :-) Swoją drogą, Freya chyba lubi nazywać swoje stroje kąpielowe alkoholowo, bo Black Russian, który sobie sprawiłam w wersji jednoczęścowej, to też nazwa drinku (wódka plus likier kawowy). :-)
      • mefistofelia Re: Jak ciuchami powiększyć różnicę talia-biodra? 12.04.09, 18:50
        > Oprócz tego podobno naprawdę wracają spodnie z wyższym stanem, zaznaczające czy
        > wręcz tworzące różnicę talia-biodra :)

        szkoda tylko, że zwykle szyte są one na kobiety ze standardową różnicą talia/biodra. ja mam w talii 70 w podbrzuszu 80 a w biodrach 88-89 i z tego co mierzyłam jak na razie wynika, że nie sposób znaleźć takie, które by były dopasowane i w biodrach i w talii- albo w talii nie dopinam, albo na biodrach wisi. podobnie ze spódnicami ołówkowymi.

        • pierwszalitera Re: Jak ciuchami powiększyć różnicę talia-biodra? 12.04.09, 23:54
          mefistofelia napisała:

          jak na razie wynika, że nie sposób znaleźć takie, które by były dopasowane i
          > w biodrach i w talii- albo w talii nie dopinam, albo na biodrach wisi. podobnie
          > ze spódnicami ołówkowymi.


          To wybieraj fasony nie tak bardzo dopasowane na biodrach. Ostatnio mierzyłam takie spódniczki w H&M. Zawiązywany pasek w talii na wysokim karczku, a dół luźny, rozkloszowany i na dodatek z dużymi naszywanymi kieszeniami na biodrach. Ewentualny nadmiar materiału, tam gdzie przy zaszewkach coś by wisiało, nie rzuca się tutaj w oczy. A ścisłość talii można było odrobinę regulować tym paseczkiem, więc centymetrowe dopasowanie rozmiaru też nie było aż tak konieczne. Spódniczki były w dwóch kolorach, w czarnym i ślicznym piaskowym beżu. Niestety nie kupiłam, bo ja przy 73cm w talii mam prawie stówę w biodrach i wyglądałam przez te marszczenia trochę jak mała karuzela. ;-) Ale na wąskich biodrach na pewno rewelacja. Śliczne dla takiego stosunku talia- biodra są też spódniczki z kilka falbanek. Na wybiegach było sporo, może pojawią się też niedługo w sklepach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja