Biust kobiet w ciazy a ubrania ciazowe oczywiscie)

02.04.09, 18:13
Bo zaczynam miec obawy ze producenci ubran ciazowych nie mysla o
kobietach w ciazy.
Jeszcze brzucha nie mam,ale zakupilam juz kilka letnich bluzek, sa
fajne oferty,czasem promocje, poza tym nie chce wszystkiego potem
kupowac naraz, a te ciazowe(szczegolnie bawelnianie) mozna spokojnie
nosic w sumie juz teraz, bez ciazy.

Wszelkie rozciagliwe bluzki ,typy wlasnie koszulki bawelniane sa
spoko, spodnie sa spoko tylko zastanawiam sie na kogo robione sa
sukienki i ciazowe tuniki?
Chyba na chude modelki prezentujace mode ciazowa z poduszka pod
bluzka bo na pewno nie na normalne, przeciete kobiety w ciazy.

Mierze sukienke na lato, piekna ,dluga, tony materialu naddano na
okolice brzucha a biust????????Wylewal mi sie po bokach i z gory,
bo miseczka zostala zrobiona na kobiete o biuscie z miseczka 75B?
To samo tuniki. Rozmiar ok, na brzuch full materialu a na biuscie mi
ta tunika albo podjezdzala, albo jak obciagnelam w dol, zeby
odciecie bylo pod biustem to mi wypadl gora....
Tragedia.

Ja nie wiem,czy producenci ubran ciazowych sadza ze kobietom w ciazy
tylko brzuch rosnie, a biust juz nie?
Czy oni sadza ze wszystkie maja maciupenkie piersi i beda wygladaly
tak zgrabnie jak modelki prezentujace te ubrania?
Porazka po prostu.

Nie wiem pod kogo robione sa te ubrania ale na pewno nie pod rozne
kobiety, tylko raczej na jedna miare.
    • monika3411 Przenoszę swoją wypowiedź z LB 02.04.09, 18:50
      Jestem w 16 tc. Wczoraj wybrałam się do _jedynego_ w moim mieście
      (55 tys. mieszkańców) sklepu z ubraniami ciążowymi. Wrażenia
      koszmarne. Wyszłam stamtąd przygnębiona, bo kątem ucha nasłuchałam
      się o wielkich spodniach i bluzkach (uwagi wymieniane przez
      ekspedientki kiedy byłam w przymierzalni). Bluzki odcinane pod
      biustem... Owo odcięcie miałam w połowie piersi. Bluzki są
      nieprzyzwoicie elastyczne, a chyba nie o to chodzi, by zawinąć się
      jak elastycznym bandażem. Wszystko "na jedno kopyto". Ceny od 75 zł
      wzwyż. Były to bluzki raczej codzienne, nie było mowy o elegancji.
      Spodnie dżinsowe. Wszystkie za długie ok 20 cm (mam 166 cm wzrostu).
      Ponoć jest taka tendencja, że klientka sama dopasowuje długość do
      swoich potrzeb. Niby ok - mogę sobie skrócić, a wysokim dziewczynom
      odpadnie jeden problem. Mam jednak wrażenie, że to lenistwo
      producentów. Spodnie nie - ciążowe można kupić w różnych
      długościach, dlaczego ciążowe szyte są tak jak są? Ponadto materiał,
      z którego były uszyte był moim zdaniem jakiś taki szmatławy, kolory
      bure. Cena 140 zł + 15 zł skrócenie (nie umiem zrobić tego sama).
      155 zł za byle jakie, brzydkie dżinsy + ok 100 zł za brzydką,
      niepasującą bluzkę niemal szeleszczącą od sztucznego tworzywa, z
      którego ją uszyto = moim zdaniem nieporozumienie. I nie na moją
      kieszeń :-(
      Generalnie nie mam ochoty na zakupy w tym sklepie. A innego w moim
      mieście nie ma. Do Warszawy mam niby blisko, ale lekarka zakazała
      wycieczek.
      To nagadałam się jak baba w maglu. Przepraszam, ale musiałam się
      wypłakać :-(
      • martulka_s Re: Przenoszę swoją wypowiedź z LB 02.04.09, 20:20
        Jestem w 17tc, też zaliczyłam właśnie dzisiaj wycieczkę do jedynego sklepu z
        odzieżą ciążową w moim mieście. Sklep nie jest tylko dla ciężarówek, jest to
        "odzież komunijna, w czerni, ciążowa" a miasto ponad 80-tysięczne. Chciałam
        kupić coś na zbliżające się święta, bo jakoś tak w dżinsach nie bardzo. Pani od
        razu na mój widok powiedziała, że ciężko będzie z biustem. Podała mi kilka
        bluzek w okolicach rozmiaru 44/46 (noszę 40-tkę, a z ubrań ciążowych nawet 38,
        bo wypadają większe). Do wyboru jedynie mało eleganckie dzianiny za duże o
        kilometry materiału wszędzie oprócz biustu, wielkie wory na plecach. Jedna
        sukienka, princesska odcinana pod biustem. Przymierzyłam największy rozmiar w
        sklepie, w biuście za mała o jakieś 10-15cm, może więcej, wszędzie indziej za
        wielka koszmarnie. O bluzkach koszulowych szkoda gadać. Po 3 się poddałam. A
        biust mój wielkim trudno nazwać. W ciąży mi urósł tylko o 1 rozmiar. Co mają
        robić dziewczyny z większym? Worki po ziemniakach, prześcieradła nosić? Jak tu
        wierzyć, że jesteśmy piękne w ciąży : /
        • limonka_01 Biust kobiet w ciazy a ubrania ciazowe oczywiscie) 02.04.09, 22:38
          martulka_s napisała:

          > wielka koszmarnie. O bluzkach koszulowych szkoda gadać. Po 3 się
          poddałam. A
          > biust mój wielkim trudno nazwać. W ciąży mi urósł tylko o 1
          rozmiar. Co mają
          > robić dziewczyny z większym? Worki po ziemniakach, prześcieradła
          nosić? Jak tu
          > wierzyć, że jesteśmy piękne w ciąży : /

          Zamiast bluzek koszulowych nosiłam koszule męża. Do tego materiałowe
          spodnie ciążowe i żakiet, czasami szal. Pięknie to nie wyglądało,
          ale przynajmniej dało się nosić.

          A cos z BiuBiu nie dałoby się dopasować?
          • martulka_s Re: Biust kobiet w ciazy a ubrania ciazowe oczywi 03.04.09, 07:03
            limonka_01 napisała:

            > A cos z BiuBiu nie dałoby się dopasować?
            Już molestowałam Kingę w tej sprawie ; )
            > Zamiast bluzek koszulowych nosiłam koszule męża.
            Mój mąż nie lubi nosić koszul, a co gorsza nie musi ; )Mam marny wybór. Koszula
            ślubna i ze trzy dyżurne na uroczystości rodzinne. Muszę przymierzyć, może coś
            się da nosić to podkradnę. Rozpaczał nie będzie ; )
    • maith Re: Biust kobiet w ciazy a ubrania ciazowe oczywi 05.04.09, 03:03
      Też mnie to zawsze zastanawiało, że przecież kobietom w ciąży rosną też biusty,
      a w ubraniach ciążowych jakoś tego nie widać.

      Natomiast na ostatnim zlocie jedna z forumek była w zaawansowanej ciąży i
      mierzyła dzianinowe bluzki Biubiu i wyglądała całkiem do rzeczy, bo miejsce na
      biust było, a część na brzuszku się naciągnęła. A Biubiu jeszcze nie ma kolekcji
      ciążowej ;)
      • wariamiktoria Re: Biust kobiet w ciazy a ubrania ciazowe oczywi 07.04.09, 12:14
        Mierzącą była Wronki12 i potwierdzam, że wyglądała ślicznie. Biust się ślicznie
        mieścił, tunika była tylko trochę za krótka na obsunięty już (termin bliski)
        brzuszek.
    • wariamiktoria Re: Biust kobiet w ciazy a ubrania ciazowe oczywi 07.04.09, 12:10
      Mi brzuszek zaczyna odstawać i spodnie zaczęły być niewygodne więc ruszyłam
      wczoraj na zakupy do lubelskiej Plazy. Po 2 godzinach wyszłam z 3 bluzkami
      (wszystkie z Cubusa) i wizją spodni jakich potrzebuję. Bluzeczki kupiłam
      promocyjnie po 20-30zł w ostrych kolorach (pomarańcz i fiolet). Ogólnie te
      wszystkie tuniki są bardzo prociążowe, w L mieści mi się biust 32H a brzuszek
      będzie miał gdzie się chować bo takie zwiewne są na dole.
      Za to w dziale HM mama nie widziałam za bardzo nic ładnego, może potem będzie
      lepiej. Do sklepu z odzieżą ciążową planuję się wybrać ale mam jeszcze lekkie opory.
    • malagracja A co z szczuplymi mamami? :) 09.04.09, 15:16
      O ile gratuluje Wam dzidziusiów o tyle Wam wspolczuje zakupow ubraniowych.
      Wczoraj mialam okazje towarzyszyc w poszukiwaniach mojej ciotce. U niej problem
      jest troszeczke inny niz u przecietnej kobietki w ciąży, poniewaz wogole jej
      postura/cialo/figura sie nie zmienily od poczatku ciazy. Z opowiadan mojej matki
      wiem, ze w ostatnim miesiacu ciazy wazyla ona 57 kg. Czyli doslownie przytyla "o
      mnie".
      I tak się wczoraj zaczelam zastanawiac:
      1. Dlaczego zakladamy, ze kobieta wciazy przytyje na tyle, zeby moc sie ubrac w
      sklepie dla kobiet w ciazy?
      2. Dlaczego nie ma MODNYCH ubran?
      3. Dlaczego nie ma BIUSCIASTYCH ubran?
      4. Czy tak jest na calym swiecie? Czy tylko u nas..? :)
      • 18_lipcowa1 Re: A co z szczuplymi mamami? :) 10.04.09, 20:43

        > I tak się wczoraj zaczelam zastanawiac:
        > 1. Dlaczego zakladamy, ze kobieta wciazy przytyje na tyle, zeby
        moc sie ubrac w
        > sklepie dla kobiet w ciazy?
        >

        Dlatego ze KAZDEJ rosnie brzuch....?
        • malagracja Re: A co z szczuplymi mamami? :) 11.04.09, 10:45
          Ale nie kazda musi przytyć więcej niż "o brzuch", prawda? :)
          • 18_lipcowa1 Re: A co z szczuplymi mamami? :) 11.04.09, 16:10
            malagracja napisała:

            > Ale nie kazda musi przytyć więcej niż "o brzuch", prawda? :)
            >
            Oczywiscie, ale ja mialam na mysli ubrania ciazowe wlasnie na
            brzuch. No prosze nie oszukujmy sie brzuch kazdej rosnie i niestety
            ale w normalnych ubraniach wyglada sie jak w za malych.
    • limonka_01 Re: Biust kobiet w ciazy a ubrania ciazowe oczywi 10.04.09, 11:54
      wątek na forum Moda
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=93756039&t=1239357178274

      może się przyda
    • ms135pt Re: Biust kobiet w ciazy a ubrania ciazowe oczywi 23.07.09, 08:52
      wlasciwie to nie wiem na kogo sa szyte obrania ciazowe- no moze poza waska grupa
      niezawysokich, szczuplych kobiet z niewielkim biustem. standardowo w ciuchach
      ciazowych nie ma miejsca na biust a co gorsza na RAMIONA- jak mozna wszyswac w
      rekawy idiotyczne gumki - ktore cisna- kobiety w ciazy- zwlaszcza pozniej puchna
      i obciskajace rzeczy tylko wkurzaja.

    • mag-de Re: Biust kobiet w ciazy a ubrania ciazowe oczywi 24.07.09, 00:50
      Pfi tam. Ja, kiedy byłam w ciąży, tzw. odzież ciążową olałam całkowicie. U mnie w mieście ciuchy dla ciężarówek były koszmarne - w wyglądzie i w cenie. Nie miałam zamiaru wyglądać jak jakaś bezkształtna kulka ;-) Co prawda brzuch u mnie zaczął być widoczny dopiero koło szóstego miesiąca, a figura zmieniła na tyle, że jeszcze w 9. miesiącu od tyłu nie było widać, że jestem w ciąży, więc stwierdziłam, że żadnych specjalnych ciuchów nie opłaca mi się kupować. Przez pierwsze miesiące nosiłam moje zwykłe spodnie, te najniższe biodrówki (czarne sztruksy to były, więc wygodne i pasujące do wszystkiego), później wszyłam sobie w rozporek taki klin poszerzający i doszyłam kawałek paska i tak udało mi się przekulać prawie do końca ;-). Na ostatnie tygodnie, kiedy zaczęło się robić gorąco, kupiłam w lumpeksie jasne spodnie rozmiar 40 (noszę 36) i zmodyfikowałam, obcinając górną część i doszywając szeroki pas dzianiny, który trzymał spodnie na miejscu. Bluzek też nie nosiłam żadnych dedykowanych ciężarówkom, tylko po prostu takie dłuższe, bawełniane, dopasowane, fajnie podkreślały piłeczkę z przodu ;-) i oczywiście duże dekolty, bo wtedy to naprawdę było co pokazywać, a ja mogłam jeszcze czuć się seksownie mimo kaczuszkowatego chodu ;-D Udało mi się też kupić piękny dłuższy top na cienkich ramiączkach z naturalnego jedwabiu (chyba 2 zyle w lumpie), rozszerzany od miejsca pod biustem i on uratował mnie w upalne dni (świetne się sprawdził tuz po porodzie, ukrywając to co powinien). Ogólnie polecam dużo fantazji i eksperymentowanie (te odcinane i marszczone pod biustem tuniki wyglądały nawet na mnie chudzince okropnie, po prostu robiły ze mnie bezkształtną opokę), bo w końcu kiedy wygląda się piękniej niż w ciąży? A ciuchy ciążowe nie dość, że nie wiadomo czemu ceny mają nieprzyzwoite, to w większości nie powalają wzornictwem, o absurdalnej rozmiarówce nie wspominając.
      pozdrawiam wszystkie brzucholki ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja