buty do noszenia bez skarpetek

12.04.09, 19:36
Wiosną i latem widuję bardzo dużo kobiet w butach- nie skąpych sandałkach- balerinkach albo trampkach noszonych na gołą stopę.
Też bym tak chciała bo to szalenie praktyczne. Cieliste podkolanówki- antygwałty do miniówy nie pasują zupełnie. Eksperymentowałam z krótkimi rajstopowymi skarpetkami w ładnych kolorach, ale to też nie to.
Niestety jak próbowałam nosić balerinki na gołą stopę to wynikiem były liczne obtarcia i odciski. Jak nie mam skarpetki to nic nie chroni moich pięt i robią mi się tam krwawe rany.

Nosicie obuwie na gołe stopy? Może macie jakieś pomysły na zaradzenie problemowi- konkretne materiały, z których wykonane są buty, plastry, wkładki etc?
    • malagracja Re: buty do noszenia bez skarpetek 12.04.09, 20:50
      Wkladki zelowe nadaja sie jedynie do rajstop. Mam na lato natomiast skorzane
      zapiętki :) I są rewelacyjne. Chyba ze Scholla, ale nie jestem pewna :-)
      Niektore nie sa ze samej skory, ale maja dodatkowa cieniutka warstwę korka.
    • pierwszalitera Re: buty do noszenia bez skarpetek 12.04.09, 22:17
      Do butów sportowych, typu trampki, albo adidasy, gdzie noga latem jednak się poci, dobrze jest nosić takie specjalne do tego celu, króciutkie skarpetki- stopki, sneakersy. Są krótsze od normalnych skarpetek, kończą się przed kostką i praktycznie w ogóle ich z buta nie widać. Bawełniane, w przeróżnych kolorach do dostania na przykład w H&M, albo w sklepach z obuwiem sportowym. Do bardziej wyciętych balerinek są trochę za wysokie, tu można spróbować z klasycznymi stopkami. Normalnie nylonowe jak pończocha, ale widziałam też już z bawełną. Problem tylko, że trochę mogą się przesuwać, bo mają niewiele punktów zaczepienia na stopie. Do butów bez pięt istnieją też takie tylko na przód stopy. Jeżeli chce się chodzić całkiem bez skarpet, to można pokombinować z zapiętkami opisanymi przez malągrację. U mnie pomaga czasem tylko wkładka ponosząca piętę w bucie. Najlepiej skórzana, bo żel jest śliski i stopa będzie wyskakiwać. Można najpierw sprawdzić czy funkcjonuje, wkładając kilka papierowych chusteczek do buta. U mnie wystarczy parę milimetrów wyżej i but przestaje obcierać. Znam jeszcze też taki stary domowy sposób, jeszcze z czasów komunizmu. Obcierające miejsca w butach nacierało się od środka denaturatem i jeszcze wilgotne wkładało na rozchodzenie. Bardzo często pomagało. Myślę, że zwykły alkohol też tak działa. No i niektórzy mają po prostu mniej wrażliwe stopy i mogą nosić wszystko, u innych bez skarpet zawsze będzie problem. Lepiej mieć zawsze zapas plastrów w torebce. :-)
      • nanah Re: buty do noszenia bez skarpetek 01.05.09, 22:56
        Do balerinek noszę bawełniane skarpetki-stopki z H&M. Prawie wcale ich z butów
        nie widać.
        W zeszłym roku miałam też specjalne wkładki (materiał jakby frotte) do chodzenia
        w butach na gołą stopę - fajna sprawa.
    • klymenystra Re: buty do noszenia bez skarpetek 13.04.09, 10:38
      Ja nosze - buty, ktore mnie obcieraja, obcieraja tez przez ponczoche. Musze
      przecierpiec, buty sie w koncu dopasowywuja.

      Przewaznie jednak okres, kiedy tak chodze, jest krotki i jak najszybciej
      wskakuje w sandalki :)
    • 18_lipcowa1 Re: buty do noszenia bez skarpetek 13.04.09, 20:16
      nosze
      nic mi sie nie dzieje
    • tfu.tfu Re: buty do noszenia bez skarpetek 15.04.09, 21:23
      w moim przypadku takich zwyczajnie nie ma, szmaciane japonki jedynie, ale tez
      nie ma gwarancji...
    • pierwszalitera Peep toe 15.04.09, 23:06
      A ja dzisiaj widziałam w sklepie skarpetki do butów typu peep toe, tzn., zamknięte z tyłu z wyciętymi dziurkami z przodu. Skarpetki były firmy Esprit i z przodu trzymały się na taką szlufkę-pętelkę między dużym palcem i resztą. Nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje.
    • daslicht Re: buty do noszenia bez skarpetek 16.04.09, 00:19
      Ja też z tych co mają obtarcia po byle czym, nawet kilkuletnie glany
      obcierają mnie po lecie. Podobnie jak Pierwszalitera noszę w
      większości butów korki, bo pomaga to na obtarcia nad piętą. Niestety
      pozostają jeszcze obtarcia na palcach, spodzie stopy i grzbiecie.
      Czerwone buty już mi piękne "stygmaty" porobiły, mam pięknie
      poranione grzbiety stóp na samym środku. Przykleiłam im od razu
      wkładki silikonowe z przodu.

      Bardzo fajną modą były skarpetki do szpilek i w sumie robię tak do
      tej pory (no do ładniejszych butów, szpilek nie posiadam). Jakaś
      kolorowa skarpeta a pod spodem pozaklejane plastrami w
      strategicznych miejscach. Przy okazji noga mniej chlupocze na boki.
    • mefistofelia Re: buty do noszenia bez skarpetek 16.04.09, 01:33
      Noszę stopki i takie do trampków i do balerinek. Te do balerinek mają niestety podły zwyczaj zsuwania się czym narażają moją biedną pocharataną piętę na nowe atrakcje. Ale zawsze to lepiej niż w ogóle bez skarpet.
      Najbardziej to chciałabym mieć skarpetki w całości z silikonu. Już NIC by mnie nie obcierało- nigdzie, ale chyba nikt jeszcze na to nie wpadł ;)

      Dzięki za podsunięcie pomysłu z zapiętkami- na pewno wypróbuję na parze szczególnie wrednych trampków.
      • pierwszalitera Re: buty do noszenia bez skarpetek 16.04.09, 14:08
        mefistofelia napisała:

        > Najbardziej to chciałabym mieć skarpetki w całości z silikonu. Już NIC by mnie
        > nie obcierało- nigdzie, ale chyba nikt jeszcze na to nie wpadł ;)

        Pewnie dlatego nikt nie wpadł, bo się chyba nie sprawdza. Ja sobie kiedyś w ciepły słoneczny dzień obkleiłam stopę we wszystkich zagrożonych miejscach silikonowymi przylepkami Scholla i miałam trudności z utrzymaniem butów na stopach. Wyskakiwałam z nich jakbym masłem wysmarowała. Także stóp nie obtarłam, ale wieczorem miałam nieziemskie bóle stóp i łydek od ciągłego podkurczania, by nie zgubić butów. ;-)
      • quleczka Re: buty do noszenia bez skarpetek 20.06.09, 00:52
        tego nie wymyslili jeszcze....ale za to wymyslili sztyft przeciw otarciom

        polki.pl/uroda_kosmetycznenowosci_pielegnacja_artykul,10013698.html
        tego nie stosowalam ale stosowalam tej firmy takie specjalne plastry na odciski,
        ktore mozna nosic kilka dni...i przy okazji wiekszych wyjsc i sprawdzaly sie
        idealnie :)
    • e.m.i1 Re: buty do noszenia bez skarpetek 21.04.09, 21:25
      Dla mnie buty bez skarpetek to największy koszmar. Nawet po domu w kapciach bez skarpetek nie potrafię chodzić. I najchętniej nosiłabym też do sandałów :)
      A na sam widok skarpetek "stopek" robi mi się zimno w kostki.

      Czy ktoś też ma taką przypadłość?:)
    • plecha1 Re: buty do noszenia bez skarpetek 23.04.09, 06:28
      Nie ma mowy, żebym założyła jakiekolwiek buty poza wybranymi sandałami bez
      rajstop. Obcierają mnie absolutnie każde półbuty, bez względu na to, czy kupię
      takie za 200 złotych czy za 70. Paradoksalnie, półbuty za jakieś grosze
      obcierają mnie duuuużo mniej niż te drogie. Dzisiaj te droższe wyjęłam z szafy
      po zimie, licząc, że może jakiś cud się stał, ale gdzie tam.

      Fascynuje mnie, co właściwie kieruje producentami, żeby robili w butach aż tak
      twarde pięty, że robią rany na kostkach. Przecież gdyby była mniej twarda pięta,
      to but również by się trzymał. Jakoś sandały z cieniutki, miękkim paseczkiem się
      na stopie normalnie trzymają.
      --
      67/91 - 60F - balkonetka.pl i stanikomania.blox.pl pomogły mi zmienić rozmiar
      • pierwszalitera Re: buty do noszenia bez skarpetek 23.04.09, 11:53
        plecha1 napisała:

        > Fascynuje mnie, co właściwie kieruje producentami, żeby robili w butach aż tak
        > twarde pięty, że robią rany na kostkach. Przecież gdyby była mniej twarda pięta
        > ,
        > to but również by się trzymał.

        A ja się zawsze dziwię, że istnieją miliony kobiet, którym to zupełnie nie przeszkadza. Też nie mogłam w to uwierzyć, ale chyba nie jesteśmy z naszym przewrażliwieniem w większości.
        • agacia2025 Re: buty do noszenia bez skarpetek 17.07.09, 18:18
          ja kupuje dla corci (ma szczegolnie wrazliwe nozki) takie buciki z miekkimi
          gabkami (wkladkami) prztwierdzonymi na miejsce gdzie jest wglebienie nad pieta,
          tak ze pieta nie przesowa sie i buciki nie obcieraja nozki. Do tego mimo iz na
          zewnatrz skorka buta jest dosc twarda to w srodku jest najmilsza i najmieksza
          pod sloncem. Tylko dlaczego ja jeszcze nie widzialam takich butow dla doroslych?
          Czy dorosli maja porosniete nogi specjalna "metaliczna", niezniszczalna warstwa?
      • nanah patent na twarde, obcierające buty 01.05.09, 22:54
        Bardzo poharatały mi stopy nowe baleriny (o ironio) i chciałam kupić jakieś
        wkładki u szewca. Pan szewc kazał mi po prostu buty pokazać, poklepał
        kilkakrotnie młotkiem i już:) W domu ja jeszcze doklepałam i po kłopocie.
        Jeżeli nie macie gdzieś obok miłego szewca, można włożyć w buty drewniane
        prawidła i w newralgicznych miejscach opukać młotkiem. Metoda wygląda na
        drastyczną, ale z butami nic się nie dzieje - jedynie mięknie skóra.
        • quleczka Re: patent na twarde, obcierające buty 20.06.09, 00:51
          to fakt :)

          mnie tej metody nauczyl kolega i od tej pory twarde piety w butach zawsze tak
          traktuje :)

          twarde i obcierajace przody czasem tez :)
    • madzi1 Re: buty do noszenia bez skarpetek 02.05.09, 13:56
      Ja noszę baleriny bez skarpetek jak tylko robi się cieplej. Wybieram
      takie, które są zrobione z w miarę miękkiej skóry i nie są bardzo
      sztywne. Mam też jedne takie które nawet w skarpetkach mnie
      obcierają, są właśnie takie sztywne i za nic nie chcą się
      rozchodzić. Także myślę, że obcieranie to też kwestia wykonania
      butów.
    • maggi9 Re: buty do noszenia bez skarpetek 07.05.09, 14:06
      Czasem noszę na goła stopę.Warunek jest jeden-czy to eko skóra czy naturalna
      buty muszą być dośc miękkie.Chociaż to też nie gwarantuje braku obtarć dlatego w
      torbie noszę opakowanie plastrów a jak buty są calkiem nowe to drugą sprawdzoną
      parę na zapas.
      Ewentualnie można kupić stopki rajstopowe one zakrywają tylko czubek palców i
      część pięty.
    • livada Re: buty do noszenia bez skarpetek 08.05.09, 21:50
      Na gołe stopy nosze tylko sandały. Skórzanych balerinek czy trampek (nie żebym
      nosiła trampki w ogóle, ale dawniej mi się zdarzało) jakoś nie mogę - nie
      obcierają, ale źle się tak czuję, stopa mi się poci i ślizga i ogólnie odczuwam
      dyskomfort;-)
      Do balerinek zakładam takie rajstopowe stopki, które zakrywają tylko część
      palców i piętę - o dziwo, trzyma się to na nodze wyjątkowo dobrze, jak
      przymurowane, a z butów nie wystaje. Kupowałam je na pewno kiedyś w Calzedonii i
      w HMie...
    • haan87 Re: buty do noszenia bez skarpetek 13.06.09, 00:38
      ja praktycznie wszystkie balerinki noszę bez skarpetek. Czasem ejst
      tak, że rzeczywiście mam odciski, ale przeważnie jest to kwestia
      pierwszego założenia, potem dopasowują się do stopy. Jeżeli chcesz
      miec pewność, że Cię nie obgryzą to polecam sportowe, materiałowe
      balerinki, takie jak tutaj www.sklep-presto.pl/product-pol-
      9777-Buty-damskie-Casual-McArthur-8508.html
      mam takie ja, mają moje znajome, wsyzstkie nosimy bez skarpetek i
      jest w porządku,buty akurat tej firmy są naprawdę dobrej jakości, na
      co wskazuje choćby fakt, że są sprzedawane przez sklep sportowy:)
      • pierwszalitera Re: buty do noszenia bez skarpetek 14.06.09, 13:47
        haan87 napisała:

        buty akurat tej firmy są naprawdę dobrej jakości, na
        > co wskazuje choćby fakt, że są sprzedawane przez sklep sportowy:)

        To tak jakbyś napisała, stanik jest naprawdę dobrej jakości, bo sprzedaje go się w bieliźniaku. ;-) To, że buty sprzedawne są w sklepie sportowym też jeszcze o niczym nie świadczy. Robisz kryptoreklamę dla producenta? ;-)
      • yarshiva Re: buty do noszenia bez skarpetek 20.06.09, 17:24
        Ja o butach tej firmy akurat mam zdecydowanie nie najlepsze zdanie, ale ono się
        chyba nie liczy, bo mam wąskie stopy i wszystkie za uważane przeze mnie wady
        tych butów pewnie wynikają z niedopasowania tęgości buta do stopy...
    • mohherowa Re: buty do noszenia bez skarpetek 17.06.09, 09:59
      Większość noszę na gołą stopę - baleriny, trampki, nawet mam kilka par szpilek.
      Ale mam też serię balerin w różnych kolorach, kupioną w jakimś tanim sklepie (w
      stylu 20 zł za parę), one są zrobione z czegoś dziwnego, jakiś twardy sztuczny
      materiał i do nich muszę zakładać skarpetki.
      Właściwie jedną parę takich krótkich wyprodukowałam sama przy pomocy nożyczek :).
      Poza tym zawsze wkładam do buta skórzaną wkładkę i dodatkowo tzw. "podpiętki"
      (tak się nazywają na opakowaniu) żeby nie mieć wielkiej krwawej rany nad piętą z
      tyłu. Niestety rozbijanie młotkiem i inne sposoby podane wyżej nie pomogły ;/.
      Jeśli buty ocierają wierzch stopy z przodu, wyrzucam albo sprzedaję na allegro,
      na to jeszcze nie znalazłam sposobu :)
    • agacia2025 Re: buty do noszenia bez skarpetek 17.07.09, 18:28
      dopiero od niedawna zaczelam niektore baleriny nosic na gola stope, ale tylko
      wtedy kiedy nie jest bardzo goraco. Jak jest za goraco to stopa mi sie poci i
      obcieraja mnie wszystkie buty noszone bez skarpetek oprocz sandalow, choc i
      nawet sandaly noszone caly dzien potrafia mnie kroszke obetrzec- a staram sie
      kupowac najwygodniejsze i z najmiekszej skorki- zazwyczaj scholla. 3 lata temu
      kupilam swoje pierwsze beleriny i nosilam ze stopkami maja swiadomosc, ze
      przeciez wszystko mnie obciera, okazalo sie, ze bez stopek buty mnie nie
      obcieraja, a w stopkach ciagle sie poruszaly i obcieraly. Tylko, ze te baleriny
      zrobione byly z bardzo mieciutkiej skorki i jedynie podeszwa byla sztywna.
      Czasami nie obcieraja mnie jeszcze materialowe baleriny, takie trampkowe;/
      Jednak po calym dniu noszenia nawet najwygodniejszych butow bez skarpetki cos
      zaczyna sie robic.
Pełna wersja