anna_1986
10.10.09, 18:35
od 2 lat prowadzę kalendarzyk - opisy występującego śluzu, temp.
Po okresie temp. jest na granicy 36,6. Po skoku utrzymuję się na
36,9-37,0.
Cykle mam 28dniowe.
wczoraj tj.26 i 27 pojawiły się brązowe plamienia - w malutkiej
ilości. kolor taki, ale łosiosowy z domieszką brązu. I dziś 27dnia
nastąpiło podwyższenie temp.do 37,4.
I całe popołudnie zajadam ogórki kiszone i śledzione. Poprostu czuję
jakby miała zwariować jaki ich nie zjem.
Czy to mogło być plamienie implantacyjne?
Nie biorę żadnych leków, nie jestem przeziębiona.
I po obserwacji śluzu i temp. współżyłam w dni płodne.
poprostu boję się robić test, już nieraz się rozczarowałam.