CZERWCÓWECZKI 2004

    • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 15.03.04, 17:52
      Dziękuję za odzew w sprawie nosidła i laktatora.
      Ja na szczęście jeszcze (i oby nie) nie doświadczyłam skurczy łydek, ale za to
      dzisiaj w nocy, po raz pierwszy w życiu miałam zgagę. Coś paskudnego, powodem
      było pewno obżarstwo na urodzinach szwagra smile, ale żeby tego częściej nie
      odczuwać jestem w sanie ograniczyć słodkości, które (delikatnie mówiąc)
      lubię smile.
      Dzisiaj za to poję się miętą i musze pochrupać troche migdałów, podobno
      pomagają.
      Od około 3 nocy tez mam problemy ze spaniem, budze się co 2 godziny, pilnuję
      żeby nie spać na plecach, i przewracanie z boku na bok też coraz trudniej mi
      idzie. Jestem jak taki mały wieloryb. Uffff, co to będzie?
      Pozdrawiam brzuchate Czerwcóweczki.
      Kasia i Ala
      • bursz CZERWCÓWECZKI 2004 15.03.04, 20:07
        Cześć dziewczyny!
        Trochę postraszyłyście mnie tymi skurczami łydek, mi się zdażył raz skurcz, ale
        szybko zapomniałam. Bierzecie jakieś witaminy? Mi lekarz polecił maternę, biorę
        ją po 1/2 tab., wydaje mi się, że mi po niej trochę niedobrze, ale lakarz
        twierdzi, że tam te witaminy są najlepiej zbilansowane dla kobiet w ciąży.

        KASIA! Raczej nie pij mięty!! Ja na początku ciąży też się przejadłam (nie
        tylko na początku) i napiłam się sporo mięty, miałam straszny atak, nie wiem co
        to było, ale zwijałam się w pół, może nie koniecznie od mięty, ale później pani
        w aptece odradziła mi tab. halls, bo jest w mich mięta, która nie jest w ciąży
        wskazana.

        Odnośnie laktatorów to koleżanka, która rodziła 2 razy, radziła żebym się w
        niego zaopatrzyła. Sama jej kupowałam i szybko wiozłam do szpitala i nie wiem
        co zrobić? Jeśli polecacie taki drogi, to pewnie jak będzie potrzebny, to
        poprostu mąż dowiezie??

        Jeśli chodzi o wózki to też proszę jakąś doświadczoną mamę czy kupić taki z
        przekładaną rączką i na co jeszcze zwróćić uwagę. Yessa (Jola) mogłabyś się
        odezwać i coś doradzić, pytałam jaki wybrałaś!!!??? (Masz już doświadczenie).
        Ja nie potrzebuję jakiegoś super, podobno dobry jest Deltim i Prampol (ok 500
        zł), Implast (ok. 900 zł)???
        Czy wiecie coś nt cen? Chyba pozostaną bez zmian?? Więc nie ma co panikować.

        Używacie jakiegoś kremu na rozstępy? Ja ich chyba nie mam, choć przytyłam
        prawie 13 kg (27 tydz, 55/171 nor.) Używam Fissanu, tak profilaktycznie, ale
        gdzieś znalazłam niskie oceny tego kremu?

        Kiedy robicie USG??

        Pozdrawiam, jola (26 tydz.)
        • matizka Dlaczego ludzie są czasem.. 15.03.04, 22:14
          tak bezinteresownie złośliwi?

          Mój mąż ma taką pracę, że pracuje na zmiany i na dodatek jest b.
          trudnozastępowalny. Oczywiście się cieszę, że jest takim specjalistą, ale teraz
          to mamy z tym problem. Żeby on mógł mieć wolne to ileś tam warunków musi być
          spełnionych. Jednym z nich jest obecność jednego z jego kolegów.

          W środę chcieliśmy iść na szkołę rodzenia, a ten kolega wybierał się na urlop.
          Mógł wziąć w czwartek, ale wybrał środę i powiedział mojemu mężowi, że jak mu
          się nie podoba to może wziąć sobie też urlop w czerwcu i wtedy mój M. nie
          będzie mógł.

          Najgorsze to, że w pracy mojego męża istnieje taki przeżytek jak związki
          zawodowe i ten pan jest z-cą przewodniczącego. I dlatego czuje się bezkarny.

          Jest jeszcze nadzieja w kimś innym, że zastąpi mojego M. w tę środę. Proszę
          trzymajcie za nas kciuki, bo nie chcę iść sama. I za to, by się ten człowiek
          opamiętał i nie szkodzł nam w tym czerwcu! Jak macie jakieś znajomości w niebie
          to też proszę uruchomcie je w mojej sprawiesmile

          A swoją drogą to czy jest jakiś dodatkowy urlop dla ojca ze względu na
          urodzenie się dziecka i jak się go załatwia? Kiedyś chyba były jakieś 2 dni.

          No to się wyżaliłam

          Wy trzymajcie się cieplej i bardziej bezstresowo,

          Matizka
          • bourgeonek Re: Dlaczego ludzie są czasem.. 16.03.04, 12:45
            2 dni na opieke i zawsze moze wziac zwolnienie na opieke nad matka w pologu
            (moze je wydac ginekolog prowadzacy), to bodajze 10 albo 14 dni.

            Bourgeonek
        • yessa Re: CZERWCÓWECZKI 2004;do bursz-no może nie tylko 15.03.04, 22:43
          bursz napisała:

          > Jeśli chodzi o wózki to też proszę jakąś doświadczoną mamę czy kupić taki z
          > przekładaną rączką i na co jeszcze zwróćić uwagę. Yessa (Jola) mogłabyś się
          > odezwać i coś doradzić, pytałam jaki wybrałaś!!!??? (Masz już doświadczenie).
          > Ja nie potrzebuję jakiegoś super, podobno dobry jest Deltim i Prampol (ok 500
          > zł), Implast (ok. 900 zł)???
          > Czy wiecie coś nt cen? Chyba pozostaną bez zmian?? Więc nie ma co panikować.
          >


          Słowo daję odezwałam się!!! Popatrz na wątek Łódź, pisałam tam w piątek pod
          Twoim postem...
          Ale może jeszcze raz - pierwsza odpowiedź tam była bardziej rozbudowana, ale
          serwer zrobił mi numer i całe moje "wypociny" wcięło.
          Odnośnie wózka: ja uparłam się na trójkołowca (uparłam się strasznie - nie mam
          innych zachcianek w ciąży to chociaż to smile). No i w tej chwili oboje z mężem
          zdecydowani jesteśmy na Jędrocha Trio - po prostu wymarzony trójkołowiec w
          pełni dostosowany dla noworodka, polski i niedrogi, niewiele ponad 600 zł.
          (www.jedroch.com.pl). Rozpatrywałam też trójkołowego El-Jota, ale nie przeszedł
          cenzury mojego męża (budka zapinana na gumki, i w ogóle wykonanie to raczej
          prowizorka, może dobra i lekka spacerówka, ale dla noworodka...).
          A jeśli ktoś nie chce trójkołówki to najbardziej wypasiony i niedrogi wózek
          spotkałam na Przybyszewskiego (Karex, ma wszystko łącznie z regulacją miękkości
          zawieszenia - 468 zł), i w Słoniu (Brukowa) - BM - 486 zł.
          Myślę, że dokładniej nie będę tu opisywać - jakby co to pogadamy na forum
          łódzkim, ewentualnie 31 marca w Hortexie (mam nadzieję, że uda mi się
          dotrzeć)...
          Pozdrawiam
          Jola.
        • yessa Re: CZERWCÓWECZKI 2004 15.03.04, 22:54
          I jeszcze w uzupełnieniu:
          O Jędrochu Trio jakaś emama wcześniej, po osobistym obejrzeniu napisała tak:
          cyt."No widziałam te wózki i moje uwagi są następujące:
          Ten czerwono -beżowy ze strony www jest naprawdę bardzo czerwony, ale nie tak
          jak na obrazku, tylko ta czerwień jest taka jaskrawa,jasna, mocno "dająca po
          oczach". Jak ktoś lubi takie młodzieżowe, jaskrawe kolory to będzie sie
          podobać, beż jest o.k., taki bardziej miodowy i pasuje w całości wszystko.
          Materiał jest w sam raz, chyba impregnowany, ani za gruby ani za cieńki,podobny
          do Drivera Implasta z faktury. Są dwa rodzaje zawieszenia - przednie koła
          podwójne skrętne i przednie koła bez skrętnej ośki za to z hamulcem ręcznym
          przy rączce. Stelaż może być, taki troszkę toporny jak to w polskich wózkach,
          ale w sumie to się czepiam. Super rozwiąszanie w budce, jest siateczka, suwak
          do zrobienia daszka, wywietrzniki itp. bajery. Oparcie spacerówki kładzione na
          płasko -nie wiem jak "chodzi', bo sprzedawca rozkładał. Barierka zdejmowana,
          trochę ciężko to szło i rozwiązanie techniczne trochę skomplikowane, ale to
          szczegół. Całość uszyta porządnie, torba była w komplecie, ocieplacz na nogi i
          wkład dla noworodka -cena 690zł.Siedzisko spacerówki jest długie i w miarę
          szerokie,są dwa podnóżki -jeden regulowany przy siedzisku, drugi nad kołami
          przednimi. Sam wózek jest duży i długi. Po złożeniu miałam wrażenie ,że wózek
          jest dość ogromny i nie wejdzie do każdego bagażnika. Ogólne wrażenie jest
          pozytywne, istnieje możliwość zamówienia kolorów z katalogu, którym dysponował
          sprzedawca. Ufff, więcej nie zauważyłam, mam nadzieję że komuś pomogłam przy
          podejmowaniu decyzji -najlepiej zobaczyć na żywo, bo można się rozczarować np.
          tym boskim kolorem czerwonym co to wyglądał na winną czerwień."

          A ja może jeszcze od sibie dodam, że te rozwiązania przy budce są faktycznie
          nietypowe: można ją tak poodpinać, że zostaje tylko sam daszek - świetna wersja
          na lato. Poza tym rączka jest oczywiście nieprzekładana, ale za to siedzisko
          można montować na stelażu w dwóch kierunkach - co oczywiście na jedno wychodzi.
          Przednie kółeczka (one są blisko siebie - stąd wygląd trójkołówki) są skrętne,
          z możliwością blokowania i bardzo fajnie amortyzowane. Wózek naprawdę nie jest
          twardy - sama osobiście go uginałam, choć nie jest na pewno aż tak bujany jak
          wózki na paskach.
          Materiał (rodzaj i kolorystykę) można wybrać z katalogu w sklepie - podobnie
          rodzaj kółek (chyba ze 3 rodzaje pompowanych i jedne piankowe) - całość
          zamawiamy i czekamy tylko na gotowy wymarzony egzemplarz.

          Oj, ależ się rozpisałam, ale o wózkach mogę wiecznie (moja druga połowa obawia
          się nawet, że wpadnę w nałóg smile)

          Pozdrawiam
          Jolcia.
          • marta.28 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 16.03.04, 11:31
            Miałam nie robić jeszcze zakupów ale zdecydowaliśmy z mężem i kupiliśmy w
            promocji chicco trio z 2003 roku za 1499 bo jego następca kosztuje 2200 i to
            już przesada a różnic jest niewiele raczej kosmetyczne. Ten model wózka jak to
            moja mama stwierdziła to mercedes. Jest lekki, wszystko sie wpina na zasadzie
            clik, więc się człowiek nie męczy. W sumie jest gondola, spacerówka i fotelik.
            Gondola ma możliwość podnoszenia podgłówka, więc dziecko może leżeć wyżej.
            Spacerówka waży 7,5 kg. (naprawdę, ważyłam) i składa się na parasolkę. Ma
            dodatkowo różne poziomy resorowania od miękkiego do prawie bez, płynna
            regulacja. Każda część ma swoją budkę w spacerówce odpinana i robi się daszek.
            Fotelik można przymocować zamias gondoli. Ma niestety trochę chałaśliwą budkę
            ale jak większość wózków, więc coś za coś. Kolory to tylko te co zostały w
            sklepach, bo ten model nie jest już produkowany. No ma oczywiście skrętne koła
            z możliwością ich blokowania na wprost. Naprawdę lekko się składa i zakłada
            gondolę lub fotelik. Zobaczymy jak sprawdzi się z dzieckiem.

            Mam pytanie. Ja nie mam skurczy, ale chba zaczynam mieć hemoroidy (pierwszy raz
            w życiu) jak mam sobie pomóc.

            Marta, 27 tyg. Ola (chyba na 90%)

            • werata Re: do marta28 16.03.04, 11:58
              Cześć Marta28,
              sprawdź ten fotelik, bo chicco wyprodukował wadliwe foteliki, z których dziecko
              wystrzeliwało jak pocisk przy zderzeniu sad
              Powinny być one wycofane, i pewnie tak jest, jadnak, jesli kupiliście model z
              zeszłego roku, to nie wiem. Mam nadzieję, ze chicco wycofał je z rynku
              polskiego.
              Wiem to z któregoś forum (nie pamietam) i z programu "Uwaga" w TVN i artykułu
              w "Gazecie".
              Nie chcę Cię przestraszyć, jednak lepiej sprawdzić ten fotelik, czy nie ma go
              na tej liscie niebezpiecznych.
              Pozdrawiam!!!

            • martekj Re: CZERWCÓWECZKI 2004 16.03.04, 12:27
              hej
              bylam dzis na badaniu krzywej cukrowej i wyszedl cukier na poziomie 85 przed
              glukoza i 197 po wypiciu. Laborantka mowi ze duzo i co teraz? Jutro ide do
              lekarza ale sie zdenerwowalam oczywiscie i sama nie wiem co o tym myslec? Nie
              przytylam za duzo i czuje sie super. A jak Wam wyszlo to badanie ? Mam sie
              martwic? ide na spacer bo juz tak cieplutko i pachnie wiosnasmile Moze troche
              sobie humor poprawie
              pozdrowionka
              Marta i Czerwcowe Maleństwo
              • bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 16.03.04, 13:00
                Ale sie dzis narozpisywalam!
                A propos cukru. Bedziesz musiala stosowac diete. Uwazaj bardzo na bialy chleb,
                po po nim gigantycznie skacze cukier. Moja kolezanka miala spora cukrzyce
                ciezarnych (po porodzie mija) i najwieksze skoki miala po... mozarelli z
                pomidorem i bagietka, a nie po slodyczach (po nich oczywiscie tez). No i uwazaj
                na soki, najlepiej jakbys zaczela pic tylko wode.

                Mam prosbe o zweryfikowanie imienia mojego synka na liscie. Zmienilismy zdanie
                i beedzie mial na imie Ziemek (Zielowit), czyli Ziemek brat Kajtka!

                Od miesiaca trzymam wage! Przytylam w sumie 10 kg, ale od miesiaca ani grama
                wiecej, czasem nawet jest 9 na plusie!

                Wiecie gniazdka mocno zaawansowane - w niedziele w Smyku nakupowalismy
                recznikow, pieluch i innych gadgetow. Zaczelam tez pomalu prac ciuszki, Boze
                jakie one malenkie!

                A propos fotelika Chicco, to jeden model byl felerny (niestety nie pamietam
                jaki). Jeszcze jedno - tak jak polecam zakupy secend handowe np. wozkow, tak
                nie polecam fotelikow, bo niegdy nei wiadomo, czy nie jest po jakims wypadku.

                Robi sie coraz cieplej, wiec mam nadzieje, ze wkrotce sie spotkamy. Idzcie na
                te zwolnienia, wiosna taka piekna, szkoda sleczec w pracy, a uwierzcie mi i tak
                nikt tego nie doceni, a Wasz dzidzius tak.

                Buziaczki,

                Bourgeonek
            • bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 16.03.04, 12:52
              Hemoroidy - paskudna sprawa...
              To moje najgorsze wspomnienie poporodowe - zadne tam obkurczanie macicy, lecaca
              krew, czy bolesne piersi, a hemoroidy wlasnie. Przez prawie 2 tygodnie nie
              moglam siedziec (a w ciazy nie mialam specjalnych problemow). Stosowalam masc
              Proctogliwenol, czy jakos tak i paracetamol p. bolowo.
              Ale ostatnio kolezanka zdradzila mi pewnien domowy sposob, ponoc b. skuteczny -
              przykladanie w pieluszce twarozku do bolocego miejsca. Nie probowalam, ale
              zamierzam jesli po porodzie bede miala ten klopot.

              Bourgeonek
        • bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 16.03.04, 12:43
          A propos rozstepow. Ja uzywam Gerbera, ale tak naprawde rozstepy nie sa kwestia
          kremow (te na pewno nie szkodza), a urody. Po pierwszej ciazy nie ma ani
          jednego, a przytylam okolo 20 kg, po czym w niecale 3 miesiace zrzucilam 30 kg.

          Jeszcze a propos laktatora. Ja bym sie na razie wstrzymala, bo wydatek spory.
          Mopje zapobiegliwe kolezanki, ktore kupily przed porodem nie korzystaly z nich.
          Wszytko zalezy jak dziecko bedzie ssalo. Pamietajcie - im wiecej pokarmu
          dziecko zje, a potem ewentualnie dodatkowo oddessiecie, tym wiecej sie go
          bedzie produkowalo.
          Na nawel (ptrzy pierwszym dziecku nie mailam!!!), najlepsza jest kapusta na
          cycki, ewentualnie zamrozona mokra pielucha.

          Bourgeonek
          • bursz hemoroidy 16.03.04, 15:37
            • ikik Który szpital 16.03.04, 16:24
              Witajcie czerwcóweczki,
              A moze by tak uzupełnic nasza baze danych o info o szpitalach, ktore
              wybrałyście.
              Ja jeszcze do konca nie jestem zdecydowana ale skłaniam sie do MSWiA na
              Wołoskiej Warszawa.

              pozdrawiam
          • bursz hemoroidy 16.03.04, 15:45
            Marta,
            nie mam tego problemu, ale jak tylko coś mnie swędzie (nawet w odbycie) to
            przemywam na noc TANTUM ROSA, pomaga. Wogóle polecam profilaktycznie, choć od
            czasu do czasu, przeciw infekcji.
            W specjalnym wydaniu poradnika chyba "Claudii" "Ciąża"-taki mały, są opisane
            hemoroidy (str.81). Polecają: czopki PREPARATION H (28 ZŁ), czopki glicerynowe
            FARMINA (4,70), czopki na hemoroidy BOIRON (15) i błonnik WALMART (12,50).
            Trzeba dbać o dietę, dużo błonnika: owoce,warzywa, kasze, otręby, rodzynki,
            suszone śliwki. Ograniczyć siedzenie, spacery i wypoczynek na leżąco.
            Powodzenia.jola
            • bursz Re: hemoroidy 16.03.04, 15:48
              tzn. ograniczyć siedzenie, a wydłużyć spacery i wypoczynek na leżąco, pa,jola
              • marta.28 Re: fotelik Chicco 16.03.04, 16:31
                Czytałam o fotelikach i wymieniali zapięcia ale to dla tych starszych dzieci,
                tak mi wyszło po nazwach. Wydaje mi się, że ten chicco synthesis jest OK ale
                jak coś wiecie to napiszcie.

    • bursz Glukoza i inne badania 16.03.04, 19:38
      Witajcie,
      odnośnie badania obciążenia glukozą, to pytałam swojego lekarza czy zrobić, bo
      gdzieś wyczytałam, ze pomiędzy 24 a 28 tyg. powinno się wykonać takie badanie,
      zobaczył, że poziom cukru z początku ciąży 61, powiedział, że nie ma potrzeby
      robienia tego badania. Ostatnio też robiłam badanie ogólne moczu i morfologię
      krwi. A tu widzę Marta cukier ma w normie, a pani laborantka mówi, ze wysoka
      glukoza. Marta napisz co na to Twój lekarz???

      Przy ostniej wizycie lekarz zlecił mi też cytologię, ale jako, że poszłam na
      badanie i musiał to zrobić pan z tytułem prof, a koleżanka po takim badaniu
      krwawiła, inna lekarka odradziła to daję sobie spokój. Przecież to jest badanie
      w kierunku komórek nowotworowych. W razie czego nikt nie będzie leczył. Jakie
      macie doświadczenia?
      Co innego czystość pochwy. Gdzieś na forum, chyba aktywnych majówek,
      wyczytałam, że jakiś lekarz podczas każdej wizyty robi takie badanie. Myślę, że
      to przesada, chyba, że ktoś ma skłonności, chodzi na basen (ja z tego powodu
      zrezygnowałam). Tego badania jeszcze od początku ciąży lekarz mi nie zlecił,
      ale myślę, że każe zrobić przed rozwiązaniem, to bardzo ważne, aby nie było
      infekcji.
      Kiedy robicie i jak często USG?

      Jakie jeszcze badania robicie?

      Pozdrawiam,jola, 20/06.
      • martekj Re: Glukoza i inne badania 18.03.04, 13:55
        Hej jezeli o mnie chodzi to moja lekarka kaze mi robic morfologie i mocz mniej
        wiecej co 2 wizyte tylko jak mi hemoglobina spadala to zmieniala mi zelazo i
        kazala robic badania co wizyte. A to badanie z glukoza, ktore robilam we wtorek
        i na wczorajszej wizycie z uwagi na wysoki poziom cukru po obciazeniu glukoza
        (50 g) kazala mi zrobic dzis kolejne badanie tym razem przy 75 g glukozy. I to
        wyszlo juz ok czyli raczej nie mam cukrzycy, ale dzis jeszcze sie z nia
        skontaktuje dla pewnosci. A co do USG to ja mam robione co wizyta. A na
        wczorajszej wizycie okazalo sie, ze biedziemy miec Zosie i mam na dowod bardzo
        przekonywujace zdjecie. Bede mogla ja stroicwink))
        Pozdrawiamy serdecznie
        Marta i Zosia
    • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 16.03.04, 20:02
      Dzięki za radę w sprawie mięty, ale już chyba wiem co stoi za moją zgagą.
      Przyznam się że wypiłam wcześniej pół szklanki Coli (Cola męża), no i mnie
      chyba pokarało, że takim paskudztwem poje Córcię.
      Używam rówież kremu Gerbera a oprócz tego codziennie smaruję narażone miejsca
      oliwką, delikatnie przy tym masując. Mam nadzieję że uelastycznie w ten sposób
      skórę.
      W kwestii wózka: mamy dwa typy, Deltim Focus lub Implast Roy. Musimy tylko
      obejrzeć obydwa jednocześnie i podjąć decyzję, bo cena jest mniej więcej
      zbliżona, około 800zł.
      W kwestii USG. Miałam już 6 razy wykonywane to badanie bo w 11 tygodniu byłam w
      szpitalu i tam 2 razy mi je wykonano. Ostatnie w zeszłym tygodniu (25). Teraz
      już mi nie zależy na USG bo jestem po tym ostatnim nieco uspokojona, wystarczy
      wysłuchać tętna dziecka. Tym bardziej że Alusia codziennie daje o sobie znać, a
      jak nie, to ją budzę (brutal ze mnie).
      Po ostatniej wizycie u lekarza mam zleconą morfolgię i mocz, z cukrem nie było
      u mnie problemów, za to żelazo niskie.
      Z tego co mi wiadomo to należą się mężowi na pewno 2 dni opieki, mój mąż już
      zapowiedział w pracy że pod koniec czerwca znika na 2 tygodnie, co jest mu
      bardzo na rękę bo akurat w tym czasie są (o ile się nie mylę) mistrzostwa
      świata w piłce nożnej...
      Pozdrowienia dla wszystkich. Kasia i Alusia.
      • matizka Re: CZERWCÓWECZKI 2004 16.03.04, 20:30
        Hej,

        na szkołę rodzenia możemy iść jutro razem! Jeszcze tylko ten sam stres za 2
        tygodnie no i na poród. Ale ja chyba zawsze muszę się czymś martwić. Pewnie nie
        będzie tak źle!


        Jesli chodzi o test obciąznia glukozą to chyba dobrze go zrobic, ale chyba
        rzeczywiście jeśli w normalnych badaniach krwi i moczu jest ok to i ten test
        wychodzi dobrze. W każdym bądź razie norma jest do 140.

        A moim zdaniem pomysł z podawaniem ewentualnego szpitala świetny. Matizka
        aktualnie obstawia Karową! No, ale raz już wybrałam szpital i potem musiałam
        zmienić decyzję, więc głowy nie dam, że to będzie ten. Tylko nie chcę się dac
        zwariować, bo może mi szpitali w Warszawie zabraknąć

        Pozdrawiam Was cieplutko!

        Jak to dobrze, że już wiosna!

        Matizka
        • bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 16.03.04, 22:24
          Mnie USG lekarz robi na kazdej comiesiecznej wizycie. Oczywiscie niektore z
          nich sa krotkie, a niektore dluzsze, np. to polowinkowe trwalo kilkadziesiat
          minut.
          Ja rodzic bede na pewno w Swietej Zofii na Zelaznej.
          A propos zgagi, pomaga mleko.

          Bourgeonek mama Kajtka (23.09.2002) i Ziemka 24 tydzien
          • marta.28 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 17.03.04, 10:53
            Test na glukozę powinno się zrobić bo może wystąpić cukrzyca ciążowa. Test
            polega na tym, że: macie pobieraną krew, potem pijesz glukozę rozpuszczoną w
            wodzie (jak wciśniecie sok z cytryny to taka słodka lemoniada, da się wypić) i
            po godzinie ponowne pobranie krwi. USG powinno być koło 12 tyg, 22 tyg i 30 tyg
            ciąży to te podstawowe. Potem czasami jeżeli jest czas to tuż przed porodem.
            Jeżeli jest wszysko wporządku to po co więcej, mówi się niby że to nie szkodzi
            dziecku, więc tak naprawdę to chyba niema się co martwić.
            Najważniejsze to nie myśleć, że coś jest źle.
            Ja będę rodzić w ICZMP w Łodzi.
            Marta
            • werata Re: CZERWCÓWECZKI 2004 17.03.04, 11:14
              A mi lekarka nie zleciła badania z glukozą, dlaczego?
              Mam robione co 2 m-ce morfologię, mocz i cukier, więc może skoro tam wyniki sa
              ok, to ona nie zleca?
              A co do USG to je mialam na każdej wizycie, tylko na ostatnije nie.
              A teraz w kwietniu wiem, że będę miała.
              Może dowiem się, któż tam do mnie stuka (coraz mocniej).

              Chyba zacznę wkrótce robić zakupy, bo na razie mam waciki, które dostałam w
              szkole rodzenia wink
              Pozdrawiam!
      • werata Re: Deltim czy Roy? 17.03.04, 11:19
        Cześć,
        my też wybieramy spośród tych dwóch wózków.
        Znaleźlismy je w internecie i postanowoiliśmy obejrzeć oba i wybrać.
        Więc raczej skłaniamy się do Implata Roy ponieważ on ma regulowaną rączkę, a
        Detlim Focus nie. Jest też bardziej miękki niż Deltim.
        Natomiast Detlim ma ładniejsze kolory, to fakt.
        Ale co mi po kolorze jak muszę się "uwiesić" na rączce, aby podjechać pod
        krawężnik...
        A więc chyba Implast Roy.
        Ale zakupy bedziemy robić gdzieś w kwietniu lub maju, więc może zmianimy zdanie.
        Pozdrawiam!!!!
    • bioo Re: CZERWCÓWECZKI 2004 17.03.04, 13:59
      dołączam sie do grupy warszawsko-czerwcowe. Mój termin wg jednego gin na 18.06
      wg drugiego po 25.06 ale na pewno czerwiec
      pozdrawiam
      w piatek 19.03 mam usg moze uda sie podejrzec nasze wstydliwe Dzieciatko?!
    • kasik81 CIUCHY!!!!! 17.03.04, 21:14
      Wybrałyśmy się dzisiaj z siostrą (Ja-26, Ona-29 tydzień) na zakupy ciążowe.
      Obeszłyśmy 3 sklepy z odzieżą ciążową i makabra.
      Albo my jesteśmy takie wybredne, albo producenci myślą że przyszłe mamy nie
      chcą się modnie ubierać.
      Szukam spodni bojówek, ze ściągaczem na brzuszek, no i nie ma. Wszystkie
      spodnie mają gumki do ściągania na plecach i tyłek w nich wygląda jak balon.
      Mam jedne takie dzinsy, z których jstem zadowolona, ale ile mozna chodzić w
      jednych spodniach?
      A ceny!!!!!!!!!!!!!! Drożyzna i tyle. Wszystko co jest ciążowe jest o
      conajmniej o 25% droższe.
      W akcie desperacji, jedziemy jutro do krawcowej. Może ona podejmie się trudnego
      zadania uszczęśliwienia nas w tej kwestii.
      W co Wy się ubieracie? Co prawda wiosna idzie, ale na zwiewne sukieneczki
      jeszcze za zimno.
      Pozdrawiam. Kasia i Ala.
      • werata Re: CIUCHY!!!!! 17.03.04, 22:50
        Ja kupiłam sobie w H&M fajne czarne spodnie z lycrą i chodzę w nich na okrągło.
        Czekam, aż pojawią się wiosenne ciuszki, aby cos kupić lżejszego.
        Nie jest łatwo znaleźć ładne i modne ciuchy, a krawcowa to dobry pomysł!
        Na pewno tańszy pomysł.
        Pozdrowienia!

        • ikik Re: CIUCHY - wielkosc brzucha 18.03.04, 15:08
          To fakt ze kolekcje dla pan brzuchatych sa okropne nie ma w czym wybierac. tym
          bardziej jak sie chce zatuszowac troszke kilka kilogramow ktore przybyly tam
          gdzie niepotrzeba. jakie macie obecnie rozmiary 25 tc i w brzuszku 100cm - to
          raczej duzosmile 11 kg do przodu.
          • marta.28 Re: CIUCHY - wielkosc brzucha 18.03.04, 16:39
            Ja na razie kupiłam jedne spodnie dla ciążówek, a resztę noszę o parę numerów
            większe np: sukienki. Zabardzo nie mam co tuszować bo pod koniec 27 tyg ma 92
            cm brzuszek i przytyłam 5 kg. Lekarka coprawda mówi abym się nie martwiła bo
            dopiero teraz zacznę tyć. Więc chyba jak na razie mam mały brzuszek i widać
            talię. Jak teraz będę coś kupować to już lżejszego na wiosnę i prawdopodobnie
            nie dla ciężarnych, bo te się do niczego nie nadają. Ale możecie spróbować coś
            nabyś przez internet, używane i napewno będzie tańsze. Ja jestem z Łodzi więc
            wszyskie zakupy robię w Rzgowie a tam są jeszcze ceny jako tako. Nie ma co
            zadużo kupować bo ten czas szybko leci.
          • michalinkaa Re: CIUCHY - wielkosc brzucha 19.03.04, 09:04
            Hallo,
            co do ciuszków to polecam H&M ale nie serie dla kobiet w ciąży tylko L.O.G.G.
            Kupiłam tak bardzo fajne lniane spodnie z bawełnianą gumą na brzuszku. Co
            najważniesze przydadzą sie tez po ciąży bo "tę tzw gumę" można fajnie wywinąć
            (koleżanka bez brzuszka próbowała i wygląda super). kolorki też są fajne

            Co do wózków to czy któraś z Was wie która firma produkuje wózki do których
            można przyczepić rozkładany fotelik (do 13 kg). Gdzieś przeczytałam ze takie
            istnieja ale nie mam pojecia jaka to firma.

            pozdrawiam wiosennie
            Ania i Olek (26 tydz.)
          • anust Re: CIUCHY - wielkosc brzucha 21.03.04, 15:02
            Ja też mam 100 cm w pasie, z tym że jestem w 29 tyg a przybyło mi jakieś 12-13
            kg.Dałam sobie luz do 16-17 kg smile)pzdr
    • werata Re: inaguracja zakupowa :-) 18.03.04, 19:12
    • werata Re: inaguracja zakupowa :-) 18.03.04, 19:15
      jeszcze raz smile
      Chciałam sie pochwalić, ze dziś zrobiłam pierwszy zakup: ręcznik kapielowy,
      taki z kapturkiem.
      Była tak śliczna pogoda, że ropierała mnie energia i stąd ten pierwszy zakup.
      I od razu pojawiło mi się pytanie, czy wiecie, czy takie rzeczy dla malucha
      musza być wygotowane, czy wystarczy wyprać w temperaturze np.60st.?
      Pozdrowienia
      werata 29tc

      • mara_28 Re: inaguracja zakupowa :-) 18.03.04, 20:52
        Hej, to ja też się przyznam do małego zakupu. Nie zamierzałam nic na razie
        kupować ale dzis miałam tak dobry humor, że w momencie gdy zobaczyłam na
        wystawie sklepu tzw. wyprawkę w prześlicznym pudełeczku, bladoróżowym kolorze z
        elementami białego, nie mogłam sie powstrzymać i dla mojej księżniczki
        zakupiłam. w skłąd wchodziła bluzeczka-kaftanik, półśpiochy,łapki-niedrapki,
        śliniaczek i czapeczka.super słodkie...

        ja dziś odebrałam wyniki moczu i też miałam kolejny powód do radości bo
        poprzednie nie były za halo.miałam podejrzenie nawet co do pracy moich
        nerek.teraz dzieki łykaniu wit. C i piciu soku żurawinowego odczyn mam z
        powrotem kwaśny bez domieszki żadnych fosforanów. polecam więc każdej taką
        kurację by uzyskac odczyn kwaśny.

        co do wymiaru mojego brzusia to ja mam 92 cm w pasie plus 8kg na plusie.jutro
        mam wizytę u gina, mam nadzieję że wszystko bedzie oki.pozdrawiam
        • marta.28 Dzidzia 19.03.04, 15:59
          Czy wasze dzidzie też coraz mocniej kopią i coraz częściej.
          Ja czasami czuję się jak worek treningowy i nie mogę się ułożyć bo nic dzidzi
          nie pasuje.
          • kata74 Re: inauguracja zakupowa 19.03.04, 16:16
            zakupy też zamierzałam rozpocząć w przyszłym miesiącu, ale zaczęłam sie
            orientować po sklepach. wybrałam sobie wyposażenie do łózeczka z Drewexu i
            sprzedawca mnie postraszył że moj upatrzony wzór jest wycofywany. wprawdzie jak
            poszłam zamawiać to w hurtowni stwierdzili że ciągle szyją....ale klamka
            zapadła i we wtorek mam dostac materacyk, przybornik, pościel, spiworek i
            rożek. Ale fajnie......
            Kolejne rzeczy raczej po świętach ale zaczynam myśleć o wózku przeglądam,
            czytam, wizytuje sklepy...i wiem mniej niż wczesniej.
            Pozdrawiamy Kasia + 30 tyg
            • anust Re: inauguracja zakupowa 21.03.04, 15:32
              No a propo zakupów,rodzimy w czerwcu to jakie kupować ubranka ?z długim czy z
              krótkim rękawkiem,z nogawkami czy krótkie?bo czytałam żeby dziecko ubierać tak
              jak siebie żeby nie przegrzac itp no a w sklepach są i takie i takie.No a z
              drugiej strony takie maleństwo to strach żeby nie zaziębić, już mam mętlik w
              głowie a w kwietniu się wybieram na zakupy,co wy kupicie?
              Aneta i 28 tyg Maciuś(napewno, widziałam oprzyrządowaniesmile)
              • werata Re: jakie ubranka na lato? 21.03.04, 17:51
                No właśnie, też się nad tym zastanawiałam.
                Pewnie kupimy część z krótkim, część z długim.
                Moze ktos inny doda coś mądrzejszego????
                • bourgeonek Re: jakie ubranka na lato? 23.03.04, 21:25
                  Dziewczyny, nie wieadomo jakie bedzie lato, tak wiec ja naszykuje troche z
                  dlugim, a troche z krotkim. Generalna zasada jest taka, ze dziecko powinno miec
                  jedna warstwe wiecej niz dorosly. Oczywiscie jak bedzie 25 st w cieniu, a my w
                  podkoszulkach, to nie bedziemy dziecku zakladac na to jeszcze sweterka!
                  Ja wychodze z zalozenia, ze lepsze wszystko inne niz przegrzanie. Poki co moj
                  Kajtek jest raczej z zimnego wychowu (temperatura w domu nie przekracza nigdy
                  18 stopni, a na noc to czesto zdarza nam sie jeszcze wylaczac piec!) i poki co
                  (a dzis moj pierworodny skonczyl 18 miesiecy!), ani razu od urodzenia nie byl
                  chory.

                  Bourgeonek
    • mara_28 wiosna, wiosna ach to ty.... 20.03.04, 19:13
      Witam mamusie w przeddzień najpiękniejszej dla mnie pory roku.Za oknem dziś
      pięknie nie było,ale już wkrótce ciepełko na pewno zawita. Ja z tej okazji
      zrobiłąm sobie wagary i od poniedziałku ide na L4. Byłam na wizycie u gina i
      ten bez wahania mi wypisał zwolnienie, gdy tylko zauważył jak mnie przygniata
      ból krzyża.Kilkugodzinne, codzienne siedzenie przed kompem w pracy jest tego
      skutkiem. Ponadto moja dzidzia troszke niebezpiecznie jest nisko więc mam się
      teraz oszczędzać i z pełnym poświęceniem dla siebie i dzidzi dużo relaksować.
      Dziś zrobiłąm coś dla siebie-lekką na wiosne odmianę-zmieniłam bowiem fryzurke
      z włosków długich na sporo krótsze.Wyglądam o kilka lat młodziej-według moich
      koleżanek.
      Dzidzia mnie mocno kopie, tak że rzuca mną na wszystkie stronysmileMoże przesadzam
      z tym rzucaniem, ale bluzka bez wątpienia na brzuszku mi tylko faluje to w
      jedną to w drugą stronę. Zaczynam odczuwać ból pleców więc uciekam. Dodaję
      uaktualniona listę.

      ksas- termin porodu 02.06. Pola
      kata74-termin porodu 03.06 Julka albo Jaś
      marysiaur- 13.06. pleć dziecka?
      ewcia_75 – termin porodu 03.06.; Bartuś, Warszawa
      anust- termin 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
      tyldak-termin porodu 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków
      la_lunia - termin porodu 06.06., dziewczynka o imieniu-?
      aka_78- rocznik 1978,termin porodu 08.06. - Kasia, Warszawa
      verbena- termin porodu 08.06. Hania
      matylda26- termin porodu 09.06.płeć?imię dla dziecka?
      werata-termin porodu 10.06. Tomasz albo....?? Poznań
      matizka- termin porodu 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
      katiuszka78-termin porodu 13.06.płeć?imię dla dziecka?
      astrac- 13.06. Warszawa, szpital Św. Zofii
      evita33-termin porodu 15.06płeć?imię dla dziecka?
      kaktus22-termin porodu 16.06 Kacper
      aneta_osa- termin porodu 17.06,płeć?imię dla dziecka?
      bioo- 18.06
      olga_g- termin 19.06. Igor
      marta.28 - rocznik 1976,termin 19.06. Ola; Łódź
      mara_28-rocznik 1976, termin porodu 19.06. Wiktoria; Płock
      yessa – termin porodu 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
      bursz – rocznik 1973,termin porodu 20.06., płeć? Imię dla dziecka?; Lódź
      donka77- termnin porodu 21.06 Amelia; Śląsk
      nervusmama- termin porodu 21.06.płeć?imię dla dziecka?
      amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka?
      kirania- termin porodu 23.06., płeć?imię dla dziecka?
      Sylwia83s- termin 23,06
      olenkawj- termin 23.06
      madam5-23.06
      michalinkaa- 24.06. Aleksander
      24kasia24 - termin 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa
      reni28- termin porodu 27.06; dziewczynka
      kasia_konto- termin porodu 27.06. chłopczyk o imieniu?
      fay- termin porodu 27.06.-płeć?imię dla dziecka?
      martekj.- termin porodu 27.06.płeć?imię dla dziecka?
      mollka-termin porodu 27.06 dziewczynka
      kasik81- termin porodu 28.06. Weronika lub Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
      dagle- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka?
      ikik- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka?
      bourgeonek- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii
      • bourgeonek Re: wiosna, wiosna ach to ty.... 20.03.04, 22:41
        Witam! Czasami mam ochote Was ucalowac, za to, ze jestescie tak malo aktywne!
        Ostatnia dobra godzine spedzilam na rowiesnikach (wrzesien-pazdziernik 2002),
        gdzie przez 3 dni laski wyskrobaly chyba ze 100 postow!

        Dzieki za uaktualnienie listy (zmiane imienia mojego syneczka).

        Co do prania ubranek - wystarczy wyprac w odpowiednim proszku (np. Lovela, albo
        Jelp). Ja wszystko pralam i piore na 40 st, a potem wyplukac za 2-3 razy. Nie
        stosowac zadnych plynow do plukania!

        Co do zakupiow ciazowych, to za chwile, mam nadzieje, zrobi sie cieplo i fajnie
        mozna sie ubrac w india shopie - nie za drogo, a i potem mozna nosic.

        Chyba ostatnio deczko sie przeforsowalam, bo pobolewa mnie brzunio - odczuwam
        takie kucie z boku, nie bardzo bolesne, ale co jakis czas. Czy ktoras z Was
        miala cos podobnego? Nie wiem, czy panikowac i isc do lekarza, czy poczekac? W
        pierwszej ciazy nic takiego nie mialam, wiec w Was nadzieja. Fakt, ze w
        analogicznym okresie poprzedniej ciazy duuuzo wypoczywalam, a teraz, szkoda
        gadac, Kajtek ma smiglo w pupie. Dobrze, ze sa Teletubisie i mozna go na jakis
        czas spacyfikowac!

        Pozdrawiam,

        Bourgeonek
        • matizka Fajny weekend w Smyku w Wawie 21.03.04, 07:44
          Hej dziewczyny,

          my wczoraj poerobiliśmy trochę zakupów w Smyku na Kruczej. Targi młodyh
          rodziców - tak to się nazywa i są różne pokazy, promocje, jest nawet ktg (nigdy
          mi czegoś takiego nie robiono?) i usg za darmo, oraz 20% zniżki na wszystko dla
          maluchów (wszystko na drugim piętrze).

          Ja pogadałam sobie z położną z Kasprzaka (super osoba - jakbym tam miał rodzić
          to tylko z nią!) - co warto kupować już teraz, z czym poczekać (np. nie kupuję
          jeszcze poduszki do karmienia). Pokazywała mi jak karmić dziecko odciągniętym
          mlekiem, żeby się nie przyzwyczajało do smoczka i że one w instytucie do ew.
          karmienia nie używają smoczków - fajne! No i że laktator Aventu warto kupić już
          do szpitala. Pognaliśmy i kupiliśmy - zawsze to 20% mniej.

          No taki miły, wiosenno-dzidziusiowy weekend.

          Matizka

          • matizka A z innej beczki - o zwolnieniach 21.03.04, 07:47
            Hej,

            czytam, że wiele z was juz poszło.

            Ja też już nie daję rady z różnymi rzeczami - po przejściu 50 metrów zaczyna
            mnie boleć dół brzucha (we wtorek zapytam lekarza co to jest, ale podejrzewam,
            że usłyszę "fizjologia ciąży"). Ale on mnie pytał czy chcę jeszcze pracować -
            wtedy powiedziałam, że tak, a teraz..

            czy Wy już idziecie na takie definitywne zwolnienia? Czy na trochę?

            Mnie z jednej strony marzy się takie trochę, ale z drugiej? Jak wracam to mam
            tyle do nadrobienia, że po 2 dniach nie pamiętam, że odpoczęłam.

            Jak to u Was

            Matizka z Emilką
            • aka_78 Re: A z innej beczki - o zwolnieniach 22.03.04, 10:11
              Ja mialam isc na troche, ale okazalo sie, ze mam dosc krotka szyjke i z tego
              troche zrobilo sie 4 tyg, potem nastepne 4(ktore wlasnie leca) i jak sie
              skonczy to bede w 32-33 tyg, wiec raczej mnie nie puszcza juz do pracy.
              Ale jakos nie tesknie za praca smile)
    • kata74 wózki 22.03.04, 15:47
      niektóre z was juz zakupiły wzózki lub zdecydowały się na któryś. mam prośbe:
      czy mogłybyście wypunktować najwazniejsze cechy które was do tego wyboru
      skłoniły? albo wozek którego byście na pewno nie kupiły i dlaczego. A jeśli
      znacie adres strony internetowej producenta- byłabym bardzo wdzięczna.
      pozdrawiamy kasia z 31
      • ikik Re: wózki 23.03.04, 12:48
        WitajciePproblem wózka chyba bedzie powracał co jakis czas az do czerwca. ja
        sama mam dylemat i nie wiem na co sie zdecydowac bardzo podoba mi sie bebe car
        Multipla ale nowy troche za drogi (okolo 2.200) a uzywany czy nie trafi sie
        uszkodzony i dlaczego wiekszosc ogloszen o wozkach dwufunkcyjnych to uzywany 7 -
        11 miesiecy. czy w tym wieku juz uzywaja tyko parasolki czy spacerowki (duze)
        nie sprawdzaja sie. Nasze dzieci urodza sie latem w wtedy gondolka bo
        wygodniejsza wiem z doswiadczenie (syn z lipca 96) ale na zime przyda sie duza
        spacerowka dziecko jeszcze polowe spacerkow przesypia i wydaje mi sie ze
        wlasnie te spacerowki duze sa potrzebne w tym okresie. Co wy na to
    • fey Re: CZERWCÓWECZKI 2004 23.03.04, 12:16
      No to się w końcu odzywam i uaktualniam (przynajmniej siebie):

      ksas- termin porodu 02.06. Pola
      kata74-termin porodu 03.06 Julka albo Jaś
      marysiaur- 13.06. pleć dziecka?
      ewcia_75 ? termin porodu 03.06.; Bartuś, Warszawa
      anust- termin 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
      tyldak-termin porodu 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków
      la_lunia - termin porodu 06.06., dziewczynka o imieniu-?
      aka_78- rocznik 1978,termin porodu 08.06. - Kasia, Warszawa
      verbena- termin porodu 08.06. Hania
      matylda26- termin porodu 09.06.płeć?imię dla dziecka?
      werata-termin porodu 10.06. Tomasz albo....?? Poznań
      matizka- termin porodu 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
      katiuszka78-termin porodu 13.06.płeć?imię dla dziecka?
      astrac- 13.06. Warszawa, szpital Św. Zofii
      evita33-termin porodu 15.06płeć?imię dla dziecka?
      kaktus22-termin porodu 16.06 Kacper
      aneta_osa- termin porodu 17.06,płeć?imię dla dziecka?
      bioo- 18.06
      olga_g- termin 19.06. Igor
      marta.28 - rocznik 1976,termin 19.06. Ola; Łódź
      mara_28-rocznik 1976, termin porodu 19.06. Wiktoria; Płock
      yessa ? termin porodu 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
      bursz ? rocznik 1973,termin porodu 20.06., płeć? Imię dla dziecka?; Lódź
      donka77- termnin porodu 21.06 Amelia; Śląsk
      nervusmama- termin porodu 21.06.płeć?imię dla dziecka?
      amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka?
      kirania- termin porodu 23.06., płeć?imię dla dziecka?
      Sylwia83s- termin 23,06
      olenkawj- termin 23.06
      madam5-23.06
      michalinkaa- 24.06. Aleksander
      24kasia24 - termin 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa
      reni28- termin porodu 27.06; dziewczynka
      kasia_konto- termin porodu 27.06. chłopczyk o imieniu?
      fey- termin porodu 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa
      martekj.- termin porodu 27.06.płeć?imię dla dziecka?
      mollka-termin porodu 27.06 dziewczynka
      kasik81- termin porodu 28.06. Weronika lub Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
      dagle- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka?
      ikik- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka?
      bourgeonek- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii
      • la_lunia uaktualnienie 23.03.04, 13:52
        la_lunia - termin porodu 06.06., dziewczynka o imieniu-?

        prawidlowo bedziesmile
        la_lunia - termin porodu 06.06, dziewczynka i imieniu Natlka lub Maja

        ja zrobialm sobie w komputerku zestawienie interesujacych mnie wozkow -
        i wklejam sobie co znajde nt. danego wozka - ceny, kolory, wady, zalety
        i co jakis czas sobie przegladam
      • martekj Re: CZERWCÓWECZKI 2004 23.03.04, 15:47
        Hej to my sie tez uaktualniamysmile

        ksas- termin porodu 02.06. Pola
        kata74-termin porodu 03.06 Julka albo Jaś
        marysiaur- 13.06. pleć dziecka?
        ewcia_75 ? termin porodu 03.06.; Bartuś, Warszawa
        anust- termin 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
        tyldak-termin porodu 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków
        la_lunia - termin porodu 06.06., dziewczynka o imieniu-?
        aka_78- rocznik 1978,termin porodu 08.06. - Kasia, Warszawa
        verbena- termin porodu 08.06. Hania
        matylda26- termin porodu 09.06.płeć?imię dla dziecka?
        werata-termin porodu 10.06. Tomasz albo....?? Poznań
        matizka- termin porodu 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
        katiuszka78-termin porodu 13.06.płeć?imię dla dziecka?
        astrac- 13.06. Warszawa, szpital Św. Zofii
        evita33-termin porodu 15.06płeć?imię dla dziecka?
        kaktus22-termin porodu 16.06 Kacper
        aneta_osa- termin porodu 17.06,płeć?imię dla dziecka?
        bioo- 18.06
        olga_g- termin 19.06. Igor
        marta.28 - rocznik 1976,termin 19.06. Ola; Łódź
        mara_28-rocznik 1976, termin porodu 19.06. Wiktoria; Płock
        yessa ? termin porodu 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
        bursz ? rocznik 1973,termin porodu 20.06., płeć? Imię dla dziecka?; Lódź
        donka77- termnin porodu 21.06 Amelia; Śląsk
        nervusmama- termin porodu 21.06.płeć?imię dla dziecka?
        amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka?
        kirania- termin porodu 23.06., płeć?imię dla dziecka?
        Sylwia83s- termin 23,06
        olenkawj- termin 23.06
        madam5-23.06
        michalinkaa- 24.06. Aleksander
        24kasia24 - termin 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa
        reni28- termin porodu 27.06; dziewczynka
        kasia_konto- termin porodu 27.06. chłopczyk o imieniu?
        fey- termin porodu 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa
        martekj.- termin porodu 14-27.06.dziewczynka, Zosia
        mollka-termin porodu 27.06 dziewczynka
        kasik81- termin porodu 28.06. Weronika lub Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
        dagle- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka?
        ikik- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka?
        bourgeonek- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii
        • marta.28 Re: Wózki 23.03.04, 18:12
          Dziewczyny i tak nie znajdziecie idealnego, spełniającego wasze oczekiwania.
          Jak przyjdzie co do czego to i tak kupicie taki co jest w sklepie, a wierzcie
          mi nie ma wózków idealnych.
          Na onet jak podacie hasło "wózki" to znajdziecie zebrane tematycznie firmami np:

          katalog.onet.pl/7121,kategoria.html
          www.bajama.pl/kategorie/wozki/cat_20.php?id=2&Bajama=eea1a1fe2dd696ac9a5cf750c60e6e59

          Jest cała masa, ale i tak najlepiej wybrać się do sklepu.

          Można potem taniej zamówić na internecie, ale zobaczyć i dotknąć trzeba różnych
          firm dla porównania.

          Podobno ci którzy mają samochody i dużo nie chodzą na spacery to po półtora
          roku już rezygnują z wózków wogóle, ale tak naprawdę dużo zależy od dziecka,
          czy woli jeździć w wózku, czy chodzić na nóżkach. A są osoby, które wymieniają
          je na inne modele. Na forum zakupy dziwczyna przyznała się, że miała ich 11.
          Jak widać do doskonałości im brakuje.

          Pzdr. Marta i ola (nie wypróbowała jeszcze wózka)
          • kecaj40 uaktualnienie 23.03.04, 19:44
            ksas- termin porodu 02.06. Pola
            kata74-termin porodu 03.06 Julka albo Jaś
            marysiaur- 13.06. pleć dziecka?
            ewcia_75 ? termin porodu 03.06.; Bartuś, Warszawa
            anust- termin 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
            tyldak-termin porodu 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków
            la_lunia - termin porodu 06.06., dziewczynka o imieniu-?
            aka_78- rocznik 1978,termin porodu 08.06. - Kasia, Warszawa
            verbena- termin porodu 08.06. Hania
            matylda26- termin porodu 09.06.płeć?imię dla dziecka?
            werata-termin porodu 10.06. Tomasz albo....?? Poznań
            matizka- termin porodu 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
            katiuszka78-termin porodu 13.06.płeć?imię dla dziecka?
            astrac- 13.06. Warszawa, szpital Św. Zofii
            evita33-termin porodu 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
            kaktus22-termin porodu 16.06 Kacper
            aneta_osa- termin porodu 17.06,płeć?imię dla dziecka?
            bioo- 18.06
            olga_g- termin 19.06. Igor
            marta.28 - rocznik 1976,termin 19.06. Ola; Łódź
            mara_28-rocznik 1976, termin porodu 19.06. Wiktoria; Płock
            yessa ? termin porodu 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
            bursz ? rocznik 1973,termin porodu 20.06., płeć? Imię dla dziecka?; Lódź
            donka77- termnin porodu 21.06 Amelia; Śląsk
            nervusmama- termin porodu 21.06.płeć?imię dla dziecka?
            amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka?
            kirania- termin porodu 23.06., płeć?imię dla dziecka?
            Sylwia83s- termin 23,06
            olenkawj- termin 23.06
            madam5-23.06
            michalinkaa- 24.06. Aleksander
            24kasia24 - termin 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa
            reni28- termin porodu 27.06; dziewczynka
            kasia_konto- termin porodu 27.06. chłopczyk o imieniu?
            fey- termin porodu 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa
            martekj.- termin porodu 14-27.06.dziewczynka, Zosia
            mollka-termin porodu 27.06 dziewczynka
            kasik81- termin porodu 28.06. Weronika lub Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
            dagle- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka?
            ikik- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka?
            bourgeonek- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii

            • bourgeonek Czy was tez to spotyka? 23.03.04, 21:37
              Dziewczyny, ja poprostu nie wyrabiam z tym naszym chorym spoleczenstwem!
              Czy Wy tez macie wrazenie, ze jestescie niewidzialne, tj. Wasze brzuchy?
              Wszyscy dookola mi mowia, ze mam spory brzuch, no bo mam, zwlaszcza, ze to
              druga ciaza. No a ludzie w autobusie jakos tego nie widza... Ja nie dosc, ze
              zaciazona, to objuczona 1,5 rocznym dzieckiem i jego wozkiem (a propos tematu
              to jestem szczesliwa, ze zrobilo sie cieplej, bo spacerowke Chicco zamienilam
              na leciutka parasolke Bebe Comfort).
              Wpychaja sie do autobusu, nosy wlepiaja w szyby. No a ja nie jestem z tych, co
              sie prosza, ale krew mnie zelewa. A jak nie daj Boze zwolni sie miejsce i
              usiade, to czesto wsiadajace paniusie w wieku mojej Mamy, czyli jeszcze daleko
              do emerytury, patrza na mnie jak na jakiegos dziwolaga (w obu znaczeniach tego
              slowa).
              Co za kraj. A oststnio mlody koles mial do mnie pretensje, ze chcialam
              (grzecznie przepraszajac, itp) ustawic wozek w niskopodlogowym na miejscu na
              wozki przeznaczonym. Myslalam, ze mu przywale! I pewnie kiedys tak to sie
              skonczy wink

              Z innej beczki - co sadzicie o dawaniu smoczka dzieciom? Bardzo mnie to
              ciekawi. I jeszcze jedno - czy wszystkie chcecie karmic piersia?

              Pozdrawiam,

              Bourgeonek
              • martekj Re: Czy was tez to spotyka? 24.03.04, 14:41
                Hej,
                szkoda, ze w naszym kraju zyje tyle pstego i bezmyslnego motlochu. My teraz
                bedziemy miec w swoich rekach ksztaltowanie naszych dzieciaczkow i miejmy
                nadzieje, ze uda nam sie lepiej je wychowac i wyrobic w nich pewna swiadomosc
                spoleczna. Gleboko w to wierze.
                A co do smoczka to ja jestem przeciwna z uwagi na mozliwosc powstania wady
                zgryzu. Choc zaprzyjaznione mamy maluchow mowia, ze taki smoczek to czasem
                wybawienie. No moze jak nie przespie paru nocek to mi sie poglady zmieniasmile
                narazie jestem na NIE.
                A piersia to jak najbardziej chcialabym karmic nie ma narazie zadnych
                przeciwwskazan (oby tak zostalo) i jesli bede miec pokarm oczywiscie. Przeciez
                pokarm jest najzdrowszy najlepszy i same naj dla dziecka no i duza wygoda nie
                trzeba butelek myc gotowac wstawac w nocy i nosic ze soba tego wszystkiego
                zreszta co ja Wam tlumacze??smile
                A i dla wszystkich cierpiacych jeszcze na skurcze polecam goraco banany od
                tygodnia mnie nie lapaly. Tylko troche tuczace sawink
                Buziaki
                Marta i Zosia
        • bioo Re: CZERWCÓWECZKI 2004 24.03.04, 10:43
          Najnowsze wieści!!!!!!!!!bedzie DZIEWCZYNKA!!!!!!!!!! i pewnie predzej tak ok.
          10.06 w piatek 19.03 ważyła 1130gr!!!!!!!Baby Górą!!!!!!!!!!ale teraz mamy
          problem z imieniem, gdyby mi ktos kiedys powiedzial, ze nie bede miała imienia
          dla córeczki bym nie uwierzyła,a jednak, wszyskie mi jakos do konca nie
          odpwiadają....
        • ikik Re: CZERWCÓWECZKI 2004 -uaktualnienie 24.03.04, 12:42
          ksas- termin porodu 02.06. Pola
          kata74-termin porodu 03.06 Julka albo Jaś
          marysiaur- 13.06. pleć dziecka?
          ewcia_75 ? termin porodu 03.06.; Bartuś, Warszawa
          anust- termin 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
          tyldak-termin porodu 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków
          la_lunia - termin porodu 06.06., dziewczynka o imieniu-?
          aka_78- rocznik 1978,termin porodu 08.06. - Kasia, Warszawa
          verbena- termin porodu 08.06. Hania
          matylda26- termin porodu 09.06.płeć?imię dla dziecka?
          werata-termin porodu 10.06. Tomasz albo....?? Poznań
          matizka- termin porodu 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
          katiuszka78-termin porodu 13.06.płeć?imię dla dziecka?
          astrac- 13.06. Warszawa, szpital Św. Zofii
          evita33-termin porodu 15.06płeć?imię dla dziecka?
          kaktus22-termin porodu 16.06 Kacper
          aneta_osa- termin porodu 17.06,płeć?imię dla dziecka?
          bioo- 18.06
          olga_g- termin 19.06. Igor
          marta.28 - rocznik 1976,termin 19.06. Ola; Łódź
          mara_28-rocznik 1976, termin porodu 19.06. Wiktoria; Płock
          yessa ? termin porodu 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
          bursz ? rocznik 1973,termin porodu 20.06., płeć? Imię dla dziecka?; Lódź
          donka77- termnin porodu 21.06 Amelia; Śląsk
          nervusmama- termin porodu 21.06.płeć?imię dla dziecka?
          amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka?
          kirania- termin porodu 23.06., płeć?imię dla dziecka?
          Sylwia83s- termin 23,06
          olenkawj- termin 23.06
          madam5-23.06
          michalinkaa- 24.06. Aleksander
          24kasia24 - termin 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa
          reni28- termin porodu 27.06; dziewczynka
          kasia_konto- termin porodu 27.06. chłopczyk o imieniu?
          fey- termin porodu 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa
          martekj.- termin porodu 14-27.06.dziewczynka, Zosia
          mollka-termin porodu 27.06 dziewczynka
          kasik81- termin porodu 28.06. Weronika lub Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
          dagle- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka?
          ikik- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka? Warszawa, szpital MSWiA Wołoska
          bourgeonek- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii
        • agra7 muszę rodzić, nie mogę do szkoły rodzenia! 02.04.04, 21:23
          Czesć dziewczyny, od niedawna mam czas na to, zeby poważnie i wyłaćznie zająć
          się oczekiwaniem na moją czereśnie! Leżę i świat oglądam z perspektywy żaby.
          Niefajnie, nie polecam, ale żyć trzeba. Dziewczyny mam problem.Mimo ze to nie
          jest mój ciążowy debiut, w poprzedniej
          ciąży nie załapałam się na szkołę rodzenia. Miałam podobny problem jak teraz
          (niewydolność szyjki macicy, tym razem z założonym pressarem)ale to teraz
          wszyscy wokół robią wokół mnie halo.Może dla tego, ze zmieniłam lekarzy.
          (Prawdę mówiąc chciałabym w to wierzyc.)Czy którać z wasm mogłąby mi poradzić
          nie wiem: książkę, film, program, strony, lub warszawską połozną, która np.
          przyszłaby do domu i trochę podszkoliła naz nie tyle z pielęgnacji, co oddechu
          i właściwego zachowania podczas porodu.Takie tam zasady współpracy.

          Pozdrawiam wszystkie plażowiczki i paralotniarki. Miłego lądowania w czerwcu.

          Aga

    • agasza16 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 24.03.04, 13:49
      Czesc Dziewczyny,
      dopisuje sie do listy bo mam termin na 5 czerwca. Na pewno bedzie dziewczynka -
      Hanka. Zdecydowalam sie na Szpital im.Orlowskiego na Czerniakowskiej, gdzie
      chodze teraz rowniez na szkole rodzenia. Jezeli ktoras z Was tez zamierza
      rodzic w tym szpitalu, w tym terminie, to niech sie odezwie - moze sie
      spotkamy?? bedzie razniej.
      Obecnie przymierzam sie doz wolnienia i wlasnie robie liste zakupow, ktore
      zostaly mi jeszcze do zalatwienia - sama przyjemnosc. Sobie nic kupuje ostatnio
      to chociaz Hance sprawie przyjemnoscwink
      Pozdrawiam wszystkie wczesnoczerwcoweczki.
      Agasza
      • ksas Re: CZERWCÓWECZKI 2004 24.03.04, 14:39
        hej, wreszcie zreperowli moj komp... a w medzy czasie kupilam czadowy wozek
        bebe confort , zamowilam sliczne lozeczko w Voxie i kupilam mnostwo ubranek dla
        Poli... gdyby nie ta bezsennosc byloby zupelnie fajnie... pozdrawiam i teraz
        juz bede pisac czesciej...
        • ikik Re: CZERWCÓWECZKI 2004 24.03.04, 16:41
          napisz cos wiecej o tym wózeczku ja tez wybrałam Bebe Confort lub bebe car
          napisz co skłoniło cie do zkupu własnie tego wózka

          pozdrawiam
          • ksas Re: CZERWCÓWECZKI 2004 24.03.04, 17:13
            hej, wybralam bebe confort, bo jest lzejszy niz inne, ktore ogladalam, ma
            sliczny oliwkowy kolor, bo sklada sie go tak latwo /jedna reka/,ze nawet taki
            slabeusz jak ja dal rade, bo po zlozeniu miesci sie do bagaznika mojej corroli
            a np bebe car nie zmiescil sie... wybralam ten typ nie na tych najwiekszych
            kolach ale na tych srednich i pompowanych - jest lekki i zgrabny....
            zdecydowlam, kupilam i nawet mi nie mowcie,ze zle zrobilam, obejrzalam
            wszystko od najtanszych do najdrozszych / implast, chicco ,bebe car,
            inglesina , emaljunga, mutsy/i juz mialam rozwodniony mozg- a teraz mam
            wreszcie z tym spokoj czego i Wam zycze...
            pozdrawiam
            kasia
            • ikik Re: CZERWCÓWECZKI 2004 25.03.04, 10:36
              dzieki za odpowiedz, chyba i ja sie skusze na tem wózeczek,chodzi głównie o
              bagaznik samochodu i o cieżar poza tym jest naprawde zgrabny.
              Powiedz jeszcze gdzi kupiłas w sklepie czy przez interenet i czy nowy czy
              uzywany.
      • mamanka Re: CZERWCÓWECZKI 2004 25.03.04, 17:46
        Cześć!
        Też mam termin na 5 czerwca i zamiwerzam rodzić w Orłowskim. Może się spotkamy!
        jeszcze nie wiemy kto tam siedzi, ale może na ostatnim USG wyjdzie szydło z
        worka.
        Pozdrawiam
        Mamanka
        • agasza16 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 27.03.04, 22:30
          A chodzisz do nich na szkole rodzenia??
          Jest fajnie - przynajmniej oswaja ze szpitalemwink

          Do zobaczenia-byc moze...
          Agasza
    • mara_28 czy odczuwałyściwe kiedyś coś takiego... 24.03.04, 20:02
      hej!mam do was małe zapytanko. nie wiem czy jest to normalne czy byc może ja
      jestem przewrażliwiona,ale ostatnio odczuwam taki promieniujący na całą macicę
      nie wiem jak to nazwać skurcz czy ból (podobny do takiego odczucia jak kilka
      dni przed miesiączką albo w jej trakcie).Troche się zaniepokoiłam,a nie chce
      dzwonić do gina bo być może to jest spowodowane skurczami rozciągającymi w
      dalszym ciągu macicę.Napiszcie czy miałyście cos podobnego kiedyś, abym troszkę
      sie uspokoiła.Ostatnio w nocy sie przebudziłam bo to poczułam,ale gdy zrobiłam
      siusiu to minęło.Być może nacisk był na pęcherz i dlatego.Ale dnia dzisiejszego
      to sie powtórzyło.
      acha jeśli chodzi o aktualnianie listy to mam propozycję,by każda jeśli chce
      coś dopisać nowego do listy, kopiowała ostatnią jej wersje i dopisywała swoje
      newsy.pa
      • marta.28 Re: czy odczuwałyściwe kiedyś coś takiego... 24.03.04, 20:32
        To zależy, musisz dokładniej im się przyjrzeć.
        Jeżeli wyglądają tak, że brzuch ci rośnie i twardnieje, to się wtedy macica
        napina i jeżeli nie jest to zbyt często (nie więcej niż 5 razy na dobę) to OK.
        Jężeli się wysiusiasz i jest OK to może ci dzidzia skakać po pęcherzu. Ja
        nieraz też tak mam i się nie przejmuję. Ale jak do tego ból promieniuje do
        kręgosłupa i boli w podbrzuszu to powinnaś zadzwonić. Może inne mamy te, które
        rodziły coś ci podpowiedzą. Też jestem ciekawa.
        Pzrd. Marta
      • ikik Re: czy odczuwałyściwe kiedyś coś takiego... 25.03.04, 10:51
        ja tez od tygodnia mam podobne objawy. Zauważyłam jeszcze takie objawy w innym
        momencie bardziej intymnym...
        • hamaliel Re: uaktualnienie 25.03.04, 10:59
          czy ja również mogę zostać dodana do listy? wpisałam się przez pomyłkę nie tam
          gdzie trzeba smile
          jestem teraz w 30 tc,termin 6.06, dzidzia płci nie ujawniła, a będzie się
          nazywać Igorek lub Miriam
          pozdrawiam wszystkie mamusie czerwcowe
        • bourgeonek Re: czy odczuwałyściwe kiedyś coś takiego... 27.03.04, 15:15
          W pierwszej ciazy nie mialam nawet skurczow przepowiadajacych, za to teraz
          zdarzaja mi sie takie jakby "kolki". No a podczas orgazmow brzuch mi twardnieje
          na maxsa - tego tez nie mialam jak bylam w ciazy z Kajtkiem.
          Jesli nie jest to regularne i niezbyt czesto, to chyba nic zlego sie nie
          dzieje. W poniedzialek ide do gina, to sie spytam.

          Bourgeonek
    • fey UAKTUALNIENIE- terminami 25.03.04, 11:11
      ksas- termin porodu 02.06. Pola
      ewcia_75 ? termin porodu 03.06.; Bartuś, Warszawa
      kata74-termin porodu 03.06 Julka albo Jaś
      anust- termin 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
      hamaliel- 06.06. płeć? Igor/Miriam
      la_lunia - termin porodu 06.06., dziewczynka o imieniu-?
      tyldak-termin porodu 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków
      aka_78- rocznik 1978,termin porodu 08.06. - Kasia, Warszawa
      verbena- termin porodu 08.06. Hania
      matylda26- termin porodu 09.06.płeć?imię dla dziecka?
      werata-termin porodu 10.06. Tomasz albo....?? Poznań
      matizka- termin porodu 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
      astrac- 13.06. Warszawa, szpital Św. Zofii
      katiuszka78-termin porodu 13.06.płeć?imię dla dziecka?
      marysiaur- 13.06. pleć dziecka?
      evita33-termin porodu 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
      kaktus22-termin porodu 16.06 Kacper
      aneta_osa- termin porodu 17.06,płeć?imię dla dziecka?
      bioo- 18.06
      olga_g- termin 19.06. Igor
      marta.28 - rocznik 1976,termin 19.06. Ola; Łódź
      mara_28-rocznik 1976, termin porodu 19.06. Wiktoria; Płock
      yessa ? termin porodu 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
      bursz ? rocznik 1973,termin porodu 20.06., płeć? Imię dla dziecka?; Lódź
      donka77- termnin porodu 21.06 Amelia; Śląsk
      nervusmama- termin porodu 21.06.płeć?imię dla dziecka?
      amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka?
      kirania- termin porodu 23.06., płeć?imię dla dziecka?
      Sylwia83s- termin 23,06
      olenkawj- termin 23.06
      madam5-23.06
      michalinkaa- 24.06. Aleksander
      24kasia24 - termin 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa
      reni28- termin porodu 27.06; dziewczynka
      kasia_konto- termin porodu 27.06. chłopczyk o imieniu?
      fey- termin porodu 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
      martekj.- termin porodu 14-27.06.dziewczynka, Zosia
      mollka-termin porodu 27.06 dziewczynka
      kasik81- termin porodu 28.06. Weronika lub Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
      dagle- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka?
      ikik- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka?
      bourgeonek- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii

      Tylko tyle nas???

      Pozdrowienia dla Was i Brzuszków wink))
      • matizka A ja jestem w domu 25.03.04, 11:25
        Hej, no to jestem na zwolnieniu, nic się nie dzieje, ale już nie bardzo miałam
        ostatnio silę, zwłaszcza po 3 tygodniach pracy na wysokich obrotach nad co
        dwumiesięcznymi raportami.

        U mnie tak się pracuje zrywami, a ja w ciąży po nich padam.

        Tylko, że trochę czuję się rozczarowana tym zwolnieniem. Wczoraj byłam tak
        zmęczona na wieczór prawie jak po pracy, a nic nie robiłam. na szczęście
        chociaż nogi mi nie zdrętwiały, a dziś mnie boli podbrzusze, też tak jak
        zazwyczaj w pracy.

        Chyba naiwnie myślałam, że to kwestia zmęczenia, a to jednak po prostu ciąża.

        Ale cieszę się, że wreszcie mogę coś powyszywać dla mojej Emilki i pouczyć się
        do egzaminu, który mam za miesiąc.

        Czasem fajnie pobyć "kurą domową"

        M.
        • ksas do ikik 25.03.04, 12:03
          hej, kupilam ten wozek , w sklepie na jagiellonskiej 2-daja tam rabaty i sa
          bardzo mili...

          a jesli chodzi o samopoczucie to kregoslup mnie dobija i nudzi mi sie na tym
          zwolnieniu potwornie... musze konczyc bo moja mama dzwoni...
          • ikik Re: od ikik 25.03.04, 16:28
            dzieki znam ten sklepik ale bardzo dawna tam nie byłam. Pozdrawiam ja niestety
            siedze w pracy
        • kasik81 Re: A ja jestem w domu 25.03.04, 12:03
          Przed chwilą napisałam taki długi post, ale jakaś tajemnicza siła mi go
          zlikwidowała sad. No to teraz w skrócie.
          Ciuszki mam i to zarówno z krótkimi jak i długimi rękawkami. Kocyk, rożek jest.
          Nie mam, ale kupię w kwietniu:
          wózka (Deltim Focus lub Implast Roy)
          łóżeczka
          pościeli
          fotelika

          Bóle brzuszka są, ale raczej jako uczucie rozciągania i ucisku. Przypuszczam że
          to moja córcia się tak rozpycha bo wiżąe się to z różnymi wypukłościami i
          wklęsłościami na brzuszku.

          Jestem zmęczona psychicznie, ale nie ciążą, tylko innymi cholernymi obowiązkami
          a niestety nie mogę sobie wziąźć wolnego. Cały czas jakieś kolokwia, projekty,
          referaty na uczelni, ani chwili wytchnienia. Najchętniej odpoczęłabym sobie
          tydzień w domu patrząc na mój brzusio.

          Tydzień 27, waga +11kg, w pasie 97cm.
          Ach ta waga.....

          Uaktualniam siebie na liście:
          ksas- termin porodu 02.06. Pola
          ewcia_75 ? termin porodu 03.06.; Bartuś, Warszawa
          kata74-termin porodu 03.06 Julka albo Jaś
          anust- termin 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
          hamaliel- 06.06. płeć? Igor/Miriam
          la_lunia - termin porodu 06.06., dziewczynka o imieniu-?
          tyldak-termin porodu 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków
          aka_78- rocznik 1978,termin porodu 08.06. - Kasia, Warszawa
          verbena- termin porodu 08.06. Hania
          matylda26- termin porodu 09.06.płeć?imię dla dziecka?
          werata-termin porodu 10.06. Tomasz albo....?? Poznań
          matizka- termin porodu 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
          astrac- 13.06. Warszawa, szpital Św. Zofii
          katiuszka78-termin porodu 13.06.płeć?imię dla dziecka?
          marysiaur- 13.06. pleć dziecka?
          evita33-termin porodu 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
          kaktus22-termin porodu 16.06 Kacper
          aneta_osa- termin porodu 17.06,płeć?imię dla dziecka?
          bioo- 18.06
          olga_g- termin 19.06. Igor
          marta.28 - rocznik 1976,termin 19.06. Ola; Łódź
          mara_28-rocznik 1976, termin porodu 19.06. Wiktoria; Płock
          yessa ? termin porodu 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
          bursz ? rocznik 1973,termin porodu 20.06., płeć? Imię dla dziecka?; Lódź
          donka77- termnin porodu 21.06 Amelia; Śląsk
          nervusmama- termin porodu 21.06.płeć?imię dla dziecka?
          amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka?
          kirania- termin porodu 23.06., płeć?imię dla dziecka?
          Sylwia83s- termin 23,06
          olenkawj- termin 23.06
          madam5-23.06
          michalinkaa- 24.06. Aleksander
          24kasia24 - termin 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa
          reni28- termin porodu 27.06; dziewczynka
          kasia_konto- termin porodu 27.06. chłopczyk o imieniu?
          fey- termin porodu 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
          martekj.- termin porodu 14-27.06.dziewczynka, Zosia
          mollka-termin porodu 27.06 dziewczynka
          kasik81- termin porodu 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
          dagle- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka?
          ikik- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka?
          bourgeonek- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii

          Pozdrowienia dla wszystkich Czerwcóweczek
          Kasia i Alusia
          • bioo Re: A ja jestem w domu 26.03.04, 10:03
            Dopisuje sie i uzupełniam dane :termin wcześniejszy między 10-15.06 i na pewno
            Dziewczynka i będę na Inflanckiej, mam 28lat dzieciatko I-sze!!!!

            pozdrawiam
            Ania i Dziewczynka 29tc
            ps zakupów na razie nie robimy, tylko oglądamy w wkeitniu zakupimy sporo
            pewnie, teraz dokańczamy nasze mieszkanko, właśnie podłaoga bedzei robiona....
        • werata Re: jaki kocyk kupiłyście i ile? 25.03.04, 13:05
          Kochane czerwcóweczki!
          Posuwam sie z zakupami jak burza wink
          Mam już:
          1 skarpetki
          1 ręcznik z kapturkiem
          no i dziś dokupiłam
          1 pajacyk cienki, bawełaniany i kocyk polarowy
          smile
          No i teraz sobie tak czytam, a na tym kocyku z polara jest napisane 100%
          poliester, czyli coś sztucznego, jak sądzę?
          Czy można więc taki kocyk stosowac u maleństwa?
          Czy powinnam wymienić na bawełniany?
          A co Wy kupiłyście???
          • la_lunia Re: jaki kocyk kupiłyście i ile? 25.03.04, 14:09
            a mi mama kupila kocyk i pisze 100% AKRYL
            a miala na kartce napisane POLAROWY lub BAWELNIANIY
            no ale co ja teraz zrobie? nie chce jej sprawiac przykrosci - bede robic tak -
            kocyk np. do wozka a na to pielucha tetrowa
            chyba moze byc?
            • kata74 Re: jaki kocyk kupiłyście i ile? 25.03.04, 16:55
              rzeczywiście z tymi zakupami to trzeba mieć "głowe na około szyi", nie
              zastaanwiałam się czy akryl, albo poliester (to rzeczywiście włókno sztuczne)są
              wskazane= tylko może najwazniejsze dla dzidzi aby nie była w sztuczności ubrana-
              a ewentualne okrycie ma drugorzędną role???
              Moja Niunia fika i kopytkuje jak jej się podoba. A moje najnowsze dane po
              wczorajszej wizycie: 1618 gramów, tętno 144, ja jestem ok +10 na plusie w 31/32
              tygodniu, co do terminu porodu ciągle mi go przesuwaja i najdokładniej mogę
              powiedzieć że ma to być przełom maja i czerwca smile))))))
              Pozdrawiamy
              • matizka Re: jaki kocyk kupiłyście i ile? 25.03.04, 22:22
                Hej,

                a ja o kołderkach czytałam, żeby absolutnie nie wełniane, tylko z anilany. Bo
                wełna może uczulać. A anilana jest przecież chyba sztuczna, a jednak bardziej
                polecana od naturalnej wełny. Wieć może to nie zawsze powinno być 100% bawełna!

                Zwłaszcza, że taki bawełniany kocyk byłby strasznie cieniutki!

                Ja kupiłam 2 kocyki w Ikei; jeden to 100% Poyester, drugi Akryl. I wiecie co
                mam zaufanie do Ikei w sprawie jakości i bezpieczeństwa produktow dla dzieci.

                Pozdrawiam

                M.
                • bursz Do: MARTY - mara_28 26.03.04, 09:57
                  Cześć Marta
                  Mam nadzieję, że Twoje bóle ustąpiły. Napisz co u Ciebie i jak odnajdujesz się
                  na zwolnieniu. W środę 31/03, godz.12, mamy spotkanie Łodzianek, może wybierasz
                  się do Łodzi i byś do nas dołączyła, byłoby miło. Mój nr GG 4097587.
                  Pozdrawiam, jola
                  • mara_28 Re: Do: MARTY - mara_28 26.03.04, 21:15
                    Witaj Jolu,
                    dzięki za troskę,zrobiło mi się miło dzięki twojemu gestowismileOdnośnie moich
                    skurczy to "wywiedziałam" sie szczegółów w szkole rodzenia. Najprawdopodobniej
                    są to tzw. skurcze Braxtona-Hicksa.pojawiają sie pod koniec ciąży
                    najczęściej,ale w moim przypadku ich wystąpienie też jest wysoce prawdopodobne
                    ze względu na to że zbyt dużo czasu spędzałam w pozycji siedzącej przed kompem
                    i nie tylko. Pobrałam nospę przez trzy dni i sie uspokoiło.Całe
                    szczęście.Zrobiłam też wywiad u moich koleżanek i niektóre z nich przez całą
                    ciążę miały właśnie takie skurcze,co rzeczywiście zbyt bezpieczne nie jest dla
                    ciąży,ale można temu zapobiegać farmakologicznie.
                    Ja na zwolnieniu prawdę mówiąc odżyłam.Oczywiście mam gorącą linię z osobą,
                    która mnie zastępuje w pracy, ale jeszcze mnie to nie wyprowadza z równowagismile

                    Może przez tą pogodę albo dlatego że nadrabiam zaległóści w "byczeniu się"
                    sypiam czasami do 11(co dla mnie normalnie byłoby południem,hi hi)Ale jest mi z
                    tym niesamowicie komfortowo.sniadanie do łożeczka,lekka lektura,po prostu
                    super. Nie wiem czy mi sie to wkrótce nie znudzismile

                    Dzięki wielkie za zaproszenie do łodzi,ale niestety ze względu na zalecenie gina
                    (dzidzia zbyt niebezpiecznie nisko jest ułożona i to w dodatku już główkowo)
                    mam wykluczyć przez około miesiąc wszelkie podróże. relaks i jeszcze raz relaks
                    najlepiej w pozycji leżącej.Co do tej pozycji leżącej to tak do końca nie
                    przestrzegam,bo bym nie wytrzymała chyba całego dnia leżąc.
                    A szkoda, bo z chęcią bym odwiedziła Was oraz to miasto. Tym bardziej Hortex-
                    zawsze tam się w czasie studiów umawiałam na pierwsze randkismilePrzepyszne desery
                    lodowe tam serwują.A na taki desre mam właśnie ochotę.Przyznam ,że śledzę Wasz
                    łodzki wątek,bo jest mi bliski ze względu na to miasto i moje wspomnienia.mam
                    nadzieję,że opowiecie jak było i może następnym razem będę miałą okazję się z
                    Wami zobaczyć.

                    Odnośnie zakupów,jestem troszkę przerażona,bo ja nic oprócz małego kompleciku
                    jeszcze nic dla mojej Wiki nie mam.Mam zamiar dopiero w maju się wybrać po
                    ciuszki i wózek. Bo łóżeczko mam zamówione. Wkrótce przeprowadzam wielkie
                    malowanie i szycie firanek, więc jeśli będzie już ładnie w mieszkanku to mnie
                    zmotywuje do zakupów. Cały czas uważałam, że mam jeszcze sporo cczasu a tu
                    dowiaduję się że Wy już prawie wszystkie cos pokupowałyście.Ach, ale
                    cóż...pozdrawiam marta mój nr gadu 2575085
                • bursz Re: jaki kocyk kupiłyście i ile? 26.03.04, 10:08
                  Hej,
                  a mi mama kupiła kocyk 84% wł. akrylowe i 16% bawełna, rozmiar 100x140. Nie
                  wiem jeszcze co z nim z robię, mam zamiar kupić jeszcze ze 2 szt. i zostawić w
                  szpitalu, taki jest podobno zwyczaj (cena żadna, bo ok. 9 zł w sklepie firmowym
                  Zwoltexu).
                  A jeśli chodzi o przykrycie dla Maleństwa, to czy nie lepszy jest śpiworek
                  polarowy? Widziałam takie super w Dino w Łodzi. Zastanawiam się tylko co jeśli
                  będzie duże nocne sikanie, pieluszki wytrzymają? Napiszcie jakich macie zamiar
                  używać?
                  Pozdrawiam,jola
                  • marta.28 Re: jaki kocyk kupiłyście i ile? 26.03.04, 19:00
                    Jeżeli dziecko nie ma uczulenia to wszystko jedno, byle nie drapał.
                    Czy są już mamy, które kupiły prawie wszystko dla dzidzi?
                    Ja chyba zacznę po świętach, a napewno zaczną szyć pościel i zasłonki do
                    pokoju, bo mam dwa okna i niewymiarowe. Mam tylko nadzieję, że przed świętami
                    uda nam się go pomalować.
                    • aka_78 Re: jaki kocyk kupiłyście i ile? 26.03.04, 21:17
                      Czesc, na zakupy wybieram sie dopiero jak bedzie cieplo, poki co siedze w domu
                      i nie mam ochoty wysciubiac nosa na taka pogode...
                      29 tc + 5 d, +5 kg (ale najwiekszy skok wagi chyba dopiero przede mna...), w 31
                      tyg. ide na USG, wiec bede znala wymiary cory (no chyba ze jednak okaze sie
                      chlopcem smile).
                      Dwukrotnie mialam test na obciazenie glukozy - raz 50g i raz 75g, bo wyszlo mi
                      troche ponad norme i jeszcze bede musiala dla pewnosci powtorzyc w 32 tyg.
                      mimo, ze ten ostatni test wyszedl OK.
                      Poza tym jestem na zwolnieniu i czasem twardnieje mi brzuch, stad nakaz lezenia
                      i pelnego relaksu (ale nie leze, bo mnie dzidzia kopie jak sie nie ruszam smile)
                      pozdrawiam wszystkie mamy
                  • yessa Re: jaki kocyk kupiłyście i ile? 26.03.04, 23:16
                    Odnośnie pieluszek - to na pewno jednorazowe - na razie stawiam na Pampersy dla
                    noworodków, jak będzie później - zobaczymy. Pierwsze dziecko odchowałam w
                    tetrze i nie mam ochoty znów przez to przechodzić.
                    Jolu, piszesz o tanich kocykach. Gdzie można je kupić? Zupełnie nie wiem gdzie
                    w Łodzi jest ten sklep firmowy Zwoltexu?
                    Pozdrawiam
                    Jola + Bartuś
                • bourgeonek Re: jaki kocyk kupiłyście i ile? 27.03.04, 15:24
                  Dziewczyny, kocyki pewnie i tak na poczatku na niewiele sie przydadza, bo
                  bedziemy rodzic w srodku, mam nadzieje upalnego, lata. Te kocyki z Ikei sa
                  rewelacyjne, bo sa cienkie, lekki, ale cieple.
                  Co do tkaniny, to ktoras z Was dobrze pisala, ze przeciez kocykami przykrywa
                  sie ubrane dziecko.
                  A tak swoja droga, to ja goraco polecam spiworki do spania. Oczywiscie nie na
                  poczatku, ale jak dzidziulinki zaczynaja sie wiercic, czyli tak ok. 3-m-ca.
                  Ja mam dwa - letni i zimowy. Mam gwarancje, ze Kajtek sie w nocy nie rozkopuje.
                  Teraz musze zakupic nowy dla Ziemka.
    • mara_28 i jeszcze małe zapytanko... 26.03.04, 21:29
      Chciałabym abyście sie podzieliły ze mną następujęcymi informacjami, czy na
      waszych piersiach, pojawia się tzw, rosa. Ja bowiem po dzisiejszej nocy wstałam
      lekko zaniepokojon, gdyż moja nocna koszulka na wysokości piersi była mocno
      wilgotnawa. Zdarzało mi sie oczywiście to za dnia i dlatego nosiłam wkładki do
      biustonosza ze względu na małe kropelki tzw. siary aby nie zabrudzić bielizny,
      ale nie była ona aż tak obfita jak po dzisiejszej nocy. czy to normalne, aby
      tak wcześnie miec już takie objawy. Z wyczytanej lektury wynika bowiem co
      innego, że taka rossa może sie pojawiać w ostatnich tygodniach.czekam na wasze
      spostrzeżenia.pa
      • aka_78 Re: i jeszcze małe zapytanko... 26.03.04, 21:31
        ja nic takiego nie mam, nawet w dzien.
        Ale moja kolezanka juz w piatym miesiacu zauwazyla podobne objawy, wiec pewnie -
        jak ze wszystkim - nie ma reguly! smile
        • evita33 Re: i jeszcze małe zapytanko... 26.03.04, 21:35
          ja jestem 28 tydzień i taka rosę zauważyłam w ciągu dnia w 26 tygodniu. Ale jak
          narazie przeszło
          • werata Re: i jeszcze małe zapytanko... 27.03.04, 12:38
            A u mnie jutro zacznie się 31 tc i żadnej kropelki, ani nawet rosy wink
            Mam nadzieję, ze będę mogła karmić, bo mi się b.powiększyły piersi, o dobre 2
            numery, to spowodowało, ze pojawiły się rozstępy sad
            mam nadzieję, że to wszystko nie na próżno...
            Pozdrowienia dla czerwcóweczek!
            • bourgeonek Re: i jeszcze małe zapytanko... 27.03.04, 15:39
              Ja nie mam rosy, ale za to w pierwszej ciazy przeszlam zapalenie piersi w ... 5
              miesiacu ciazy. Koszmar, wysoka goraczka i samopoczucie, jak przy grypie.
              Wydarzylo sie to oczywiscie w dlugi majowy weekend. 3 dni mialam z glowy, bo
              bol byl okropny. Za to potem ani razu nie mialam nawalu.
              Jeszcze co do karmienie - dziewczyny, KAZDA moze karmic. Bzdura jest mowienie,
              ze ktos nie ma pokarmu. Sa dzieci, ktore od poczatku super ssaja, a sa takie, z
              ktorymi trzeba "walczyc". Ale naprawde warto. Jedna z moich kolezanek 3
              tygodnie walczyla, zanim jej synek zaczal ssac. Za to potem bylo juz O'K.
              Wiem, ze moze byc ciezko, ale nie poddawajcie sie! Duzo tez zalezy od poloznych
              w szpitalu, czy pokaza WAm jak przystawiac, czy beda Wam pomagac, bo to wbrew
              pozorom nie jest ewidentne (duzo dzieci ssie za plytko).
              Karmienie piersia to cudowna sprawa z wielu wzgledow. Moj Kajtek przez 1,5 roku
              zycia nie zalapal ani jednej powaznej infekcji (karmiony byl do 1 roku i 3 m-
              cy), a nie oszczedzam go specjalnie (autobusy, sklepy do malenkosci, potem
              klimatyzowane place zabaw).

              Ale sie rozpisalam.

              A jeszcze jedno - ja bede uzywac Pampersow. One sa naprawde b. chlonne -
              reklama nie klamie.

              Pozdrawiam,

              Bourgeonek

              P.S. Warszawskie mamusie od poniedzialku ma zrobic sie wiosna. Kiedy sie
              spotykamy? Ile z Was jest chetnych? Kto moze w tygodniu, a kto jeszcze pracuje
              i do ktorej?
              • marta.28 Zwoltex 27.03.04, 19:37
                W Łodzi Zwoltex jest na kilińskiego przy Elei (była Billa)
                W Pabianicach jest już na drodze wylotowej do Zduńskiej Woli.
                Polecam dla dzieci rajstopy i skarpetki WOLI ze Zduńskiej Woli, otworzyli sklep
                firmowy w Starej Hali Gałkiewiczów. (Są naprawdę fajne i prześliczne kolory).
                Z tym latem to może być różnie. Ja brałam ślub 29 lipca 2000 i wszyscy mówili,
                że będzie bardzo ciepł, a w ostatniej chwili pożyczyłam pelerynkę, bo suknia
                miała odkryte ramiona. Pozatym tak lało, że taksówki przywożące gości do
                kościoła zatrzymywały się na Włókniarzy aby przeczekać nawałnice. Więc dla
                dziecka przygotuję wszystko na ciepłe i chłodne dni.
                A kocyk się nie przeterminuje.
                Co do kocyka to zawsze można kupić kawałek polaru w TEOFILOWIE a nie trzeba go
                obszywać bo się nie pruje, ja taki dostałam i jest OK. Można kupić kawałek, a w
                sklepie PIRAMIDA na Szparagowej (na przeciwko Hipernowej) można kupić końcówki
                po bardzo atrakcyjnych cenach.
                Miłych łowów.



















              • agasza16 Re: i jeszcze małe zapytanko... 27.03.04, 22:54
                Uwierze w te wiosne jak naprawde sie pojawismile Na razie jest ponuro i zimno,
                brr. Ale propozycja spotkania jest interesujaca i chetnie przyjde. Tylko trzeba
                wybrac sympatyczne miejsce.W pracy bede do 5 kwietnia, potem 2 tyg.zwolnienia
                na swieta, a potem jeszcze na kilka godzin do roboty i WOLNE do samego konca,
                czyli poczatku czerwca. Ostatnie dni lenistwa..
                Pozdrawiam
                Agasza
    • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 27.03.04, 22:50
      Ach zakupy, zakupy. Te największe jeszcze pede mną i cieszy mnie to. Co do
      piersi i siary, rosy to pojawia sie u mnie, ale sporadycznie. Sa poranki gdy
      budzę się z plamami na koszuli, ale zazwyczaj suchutko.
      Wydaje mi się że każda przechodzi to inaczej i nie świadczy to o
      predyspozycjach do karmienia, jak już któraś z przedmówczyń wspomniała.
      Dzis w nocy doświadczyłam tego o czym była już mowa na forum, mianowicie skurcz
      łydki. Okropieństwo, na szczęście krótki. Mój przestraszony mąż zaraz
      rozmasował mi nóżkę i było już ok smile. Musze spojrzeć do poprzednich postów na
      ten temat, bo nie chciałabym powtórki.
      Jestem ostatnio strasznie przewrażliwiona, płacze z byle powodu, co chyba
      stresuje też moją córcie. To pewnie hormony...
      Dziś np. czytałam artkuł w gazecie, że jakaś tam babka urodziła w 28 tygodniu
      martwą córeczkę. Niby przeczytałam i zapomniałam, bo nieszczęścia chodzą po
      ludziach.
      Ale za jakiś czas, jak już z 2 godziny nie czułam kopniaczków córeczki, wpadłam
      w lekką panikę, poryczałam się jak bóbr, zaalarmowałam męża...no i córcia chyba
      też się zestresowała bo zaczęła się wiercić. Ach, niech już wreszcie będzie
      wiosna na całego to może i nastroje się zmienią.
      Pozdrawiam serdcznie Kasia i Ala.
      • aka_78 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 28.03.04, 11:09
        Ja juz bym chciala urodzic - ciaza powinna trwac max 7, no moze 7,5 miesiaca!
        Jestem z natury niecierpliwa i nie moge sie juz po prostu doczekac mojego
        malenstwa! Poza tym nie umiem chyba odpoczywac smile Za bardzo mnie nosi - o
        lezeniu nie ma mowy! Chyba musze nad soba popracowac wink)
        Ja juz na zwolnieniu i optuje za spotkaniem o dowolnej porze (no moze nie za
        wczesnie, zeby sie mozna bylo wyspac).
        PS. Wlasnie sie zorientowalam, ze jest godzine pozniej niz powinno! Taka jestem
        zakrecona, ze nawet nie zarejestrowalam, ze juz zmienilismy czas! wink
        Milego dnia!!!
        • werata Re: CZERWCÓWECZKI 2004 29.03.04, 14:01
          Oj, czerwcóweczki - leniweczki wink
          Wiem, wiem, coraz grubsze jesteśmy...
          Podnoszę więc wątek, aby nam nie umknął!

          Czy Wy kupujecie takie ubranka "wyjściowe":, np. spodenki krótkie, sweterki czy
          koszulki takie ozdobne???, czy raczej wolicie podejście praktyczne tylko body,
          śpiochy, pajace i inne baaaardzo praktyczne? Chodzi mi o rozmiary 56-62, bo
          później to oczywiście jak najbardziej???
          Czekam na Wasze odpowiedzi i sugestie!
          Pa
          • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 29.03.04, 14:39
            Debiutuję w temacie ciuszków dla niemowlaczków, ale jak już wybieram to staram
            się kupować te co mają rozpięcia w kroku (body, pajace), przy szyi żeby główka
            łatwo przechodziła. Mam też kilka kaftaników wiązanych z tyłu, ale nie wiem jak
            będzie z nimi w praktyce.
            Oczywiście wszystkie ciuszki są śliczne, ale bez żadnych przesadzonych ozdób,
            kokardek itp. Dla dziecka tak i tak najważniejsze jest to żeby było mu
            wygodnie, a kwestia estetyki wpływa jedynie na rodziców.
            Później jak już Córeczka będzie na tyle duża, to na pewno skuszę się żeby kupić
            jej jakąś śliczną, wyjściową sunkieneczkę.
            A teraz z innej beczki:
            W pasie odnotowałam wczoraj 100cm, czyli przez dwa tygodnie przybyło mi 4 cm.
            Nie wiem czy dużo czy mało, ale wszyscy dookoła mówią że z dnia na dzień mam
            większy brzunio, chociaż ja tak specjalnie tego nie zauważam.
            Puki co ciąża mi bardzo nie ciąży, ale chciałabym już WIOSNĘ i SŁONECZKO, żeby
            w końcu nie trzeba było się tak grubo ubierać smile
            Pozdrawiam Czerwcóweczki.
            Kasia z Alą (28tydzień)
            • bursz Re: CZERWCÓWECZKI 2004 29.03.04, 22:10
              Hej,
              wiosnę to już mamy i należy się cieszyć. My rzeczywiście coraz grubsze, ja
              odnotowałam w najobszerniejszym miejscu też 100, niestety, i czuję, że idę do
              przodu z każdym dniem.
              Jeśli chodzi o zakupy to dziś zaszalałam z ciuchami, ale dla siebie.
              Dla Dzdzi coś mnie jeszcze nie bierze, nie mam nic, prócz kocyka i 20
              pieluszek, które mama nabyła. Mam nadzieję, że przyjdzie czas i mnie weżmie na
              zakupy.
              Dziś byłam pierwwszy raz na zajeciach w szkole, temat: fazy porodu.
              Pozdrawiam, jola (29 tydz).
              • ikik Re: CZERWCÓWECZKI 2004 30.03.04, 11:18
                Witajcie,
                W piatek byłam na USG u dr Zwolińskiego w Gromada Medica. Jestem zachwycona
                pełnym profesjonalizmem i zamiłowaniem doktora do podgladania maluchów. Do tej
                pory robiłam USG panstwowo wiec byłam bardzo mile zaskoczona. Polecam.

                Aha w zwiazku z tym uaktualniam swoje dane:

                ksas- termin porodu 02.06. Pola
                ewcia_75 ? termin porodu 03.06.; Bartuś, Warszawa
                kata74-termin porodu 03.06 Julka albo Jaś
                anust- termin 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
                hamaliel- 06.06. płeć? Igor/Miriam
                la_lunia - termin porodu 06.06., dziewczynka o imieniu-?
                tyldak-termin porodu 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków
                aka_78- rocznik 1978,termin porodu 08.06. - Kasia, Warszawa
                verbena- termin porodu 08.06. Hania
                matylda26- termin porodu 09.06.płeć?imię dla dziecka?
                werata-termin porodu 10.06. Tomasz albo....?? Poznań
                matizka- termin porodu 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
                astrac- 13.06. Warszawa, szpital Św. Zofii
                katiuszka78-termin porodu 13.06.płeć?imię dla dziecka?
                marysiaur- 13.06. pleć dziecka?
                evita33-termin porodu 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
                kaktus22-termin porodu 16.06 Kacper
                aneta_osa- termin porodu 17.06,płeć?imię dla dziecka?
                bioo- 18.06
                olga_g- termin 19.06. Igor
                marta.28 - rocznik 1976,termin 19.06. Ola; Łódź
                mara_28-rocznik 1976, termin porodu 19.06. Wiktoria; Płock
                yessa ? termin porodu 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
                bursz ? rocznik 1973,termin porodu 20.06., płeć? Imię dla dziecka?; Lódź
                donka77- termnin porodu 21.06 Amelia; Śląsk
                nervusmama- termin porodu 21.06.płeć?imię dla dziecka?
                amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka?
                kirania- termin porodu 23.06., płeć?imię dla dziecka?
                Sylwia83s- termin 23,06
                olenkawj- termin 23.06
                madam5-23.06
                michalinkaa- 24.06. Aleksander
                24kasia24 - termin 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa
                reni28- termin porodu 27.06; dziewczynka
                kasia_konto- termin porodu 27.06. chłopczyk o imieniu?
                fey- termin porodu 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
                martekj.- termin porodu 14-27.06.dziewczynka, Zosia
                mollka-termin porodu 27.06 dziewczynka
                kasik81- termin porodu 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
                dagle- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka?
                ikik- termin porodu 29.06.chłopiec Szymon Warszawa szpital MSWiA Woloska
                bourgeonek- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii

                Ja jak narazie pracuje bardzo chetnie spotkam sie w Warszawie popołudniu
                np.okolo 17.00
          • bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 31.03.04, 21:37
            Ja generalnie uwazam, ze dziecku powinno byc przede wszystkim wygodnie, ale...
            staram sie zroznicowac bielizne nocna od ubranek dziennych. Mam wiec pajacyki
            do spania i te bardziej kolorowe i fikusne do "chodzenia". Na dzien mam tez
            rozne kolorowe rampersy, np. w myszke Miki, czy w kolorowe paski.
            Mam natomiast absolutna fobie rajstopek (to w pozniejszej fazie, kiedy dzieci
            chodza). Nie rozumiem jak mozna ubierac dziecko w same rajstopki. Mam totalna
            zajawke na ten temat. Moj Kajtek zawsze wystepuje w WYGODNYCH ale spodenkach. I
            jak patrze np. w Hula Kula na dzieci w samych body i rajstopkach ta mam
            wrazenie, ze gdzies sie je okrada z intymnosci, bo to przeciez bielizna.
            Coz mam taka jazde. Ale do tego macie jeszcze troche czasu.

            Co do ciuszkow i wicia gniazdka, to ... wszystkiem ma juz poprane i
            poprasowane- czekaja zlozone w szafie. Przy okazji zrobilam niezla selekcje i
            odlozylam sporo kaftanikow (body duzo, duzo praktyczniejsze) i pajacykow. Mam
            rzeczy po Kajtku, plus "datki" od 2 kiolezanek. Jedno jest pewne - nie kupujcie
            za duzo ciuszkow na 56, bo raz, ze dzieci czesto rodza sie wieksze, a dwa
            bardzo szybko rosna w pierwszym okresie zycia.

            A propos kocykow, to kupilam taki sliczny w kolorowe paseczki w Smyku, jest
            caly polarowy i kosztowal 27 zl. Mam za to wiekszy problem z rozkiem. Po
            pierwsze wszystkie sa bardzo grube i cieple, a po drugie sa oblesne. Wszystkie
            w takich spranych majtkowych kolorach i na dodatek upszczone misiami i innymi
            niezbyt ladnymi wzorkami. Mialam dla Kajtka ladny - granatowy w zolte gwiazdki
            i ksiezyc, ale gdzies mi go wcielo. Pytalam pan w sklepie, czy sa wersje letnie
            rozkow, ale nie ma - musza byc grube, bo musza byc sztywne. Zastanawiam sie
            jednak, czy nie lepiej nauczyc sie od poloznych "petania" dzieci w pieluchy,
            zamiast katowanie ich w upal (a taki na 100% bedzie w szpitalu) w grubych
            rozkach. Nie wiem sama.

            Bylam w poniedzialek u lekarza. Wyniki super (nie musze juz drugi raz robic
            testu glukozowego, hurrra!), cisnienie ksiazkowe (w pierwszej ciazy mialam juz
            o tej porze nadcisnienie), tylko leciutka anemia. Ziemiek wazy juz ponad
            kilogram i ponad wszelka watpliwosc jest facetem wink poki co ulozony miednicowo.
            Mam nadzieje, ze sie przekreci na czas.
            Sorry za taki dlugi post.

            Czy sa chetne na spotkanko, bo cos nie widze odzewu?

            Pozdrawiam,

            Bourgeonek
            • kasinekg Re: CZERWCÓWECZKI 2004 - spotkanie 05.04.04, 11:27
              Dziewczyny,
              to kiedy to spotkanie? Ja jestem jak najbardziej za.
              Kasia i 29 tygodniowa Pola - fasola
    • tyldak Slonecznie pozdrawiam! 30.03.04, 11:28
      Nareszcie słonko za oknem!
      Szkoda tylko, że musze siedzieć przed komp i stukać prace mgr. Ale juz blizej
      konca. Ciesze sie. Dowiedzialam sie w ten weekend ze mam obrone 25 maja, termin
      6 czerwca.... Może być ciekawie. Mam nadzieje tylko, że dzidzia sie nie
      pospieszy, bo nie chcialabym zostac z tym na wrzesien.
      A co poza tym? Maluszek w koncu jakos zdecydowanie zaczal kopac mamusie, choc
      dzis chyba akurat odsypia, bo jakos tam cicho. W srode do lekarza i jak zwykle
      przed wizyta czuje niepokoj, ale mam nadzieje ze dowiem sie ponownie ze
      wszystko jest ok. A czerwiec zbliza sie wielkimi krokami. Mam juz pare ciuszkow
      i najchetniej kupowlabym dalej ale czekam na ostatnie USG (pewnie jakos teraz)
      zeby zobaczyc jaki duzy jest nasz Aniolek. I nie moge sie zebrac zeby zaczac
      szkole rodzenia i boje sie ze to juz za pozno. Kurka mam nadzieje, ze po
      swietach bede juz na zwolnieniu bo przez to ze pracuje na popoludnia trudno mi
      cokolwiek zalatwic jeszcze tak zeby zalatwiac to razem z mezem... A nie moge
      sie juz doczekac takich konkretnych zakupow.
      No i korzystam z różnych możliwości spędzania wolnego czasu (choć mam go
      niewiele). Byłam no recitalu Roberta Kasprzyckiego i chyba sie malenstwu
      podobalo bo takie fajne fikolki czulam. A w nd byłam na Pasji. Mocny film, na
      pewno warto go zobaczyć. Mam cały czas przed oczami Maryję. Myslę, że jeszcze 8
      m-cy temu inaczej bym patrzyła na cierpienie Matki...
      Alez sie rozpisalam. Odzywajcie sie czesciej, bo cos tu cicho (tak wiem....
      sama rzadko cos pisze, ale czytam regularnie).
      Pozdrawiamy!
      • kasik81 Re: Slonecznie pozdrawiam! 30.03.04, 20:13
        Strasznie cicho!!! prawie 9 godzinek żadna Czerwcóweczka się nie odezwała.
        Ach...Zachęcam do aktywności.
        Moją córeczkę też, bo dzisiaj bardzo spokojna, co mnie trochę martwi. Więc
        zamiast siedzieć przed kompem, chyba pójdę się położyć.
        Ile z was chodzi już na szkołę rodzenia. U mnie byłam się zapisać i od prawie
        dwóch miechów czekam na telefon, bo mieli zadzwonić jak sie zbierze grupa...
        Chyba znów brak kompetencji daje o sobie znać. Chciałabym już iść posłuchac
        wykładów i poćwiczyć. Zadzwonię do nich jutro, a jak dalej karzą czekać to
        znajdę inną szkołę rodzenia.
        Pozdrawiam. Kasia z Alusią.(28tyg)
        • hamaliel Re: Slonecznie pozdrawiam! 31.03.04, 11:49
          witam!
          Nie martw się małą aktywnością swojej córeczki, mój dzidizuś od dwoch dni
          prawie w ogóle się nie rusza, choć jak go ładnie poproszę to wtedy daje jakieś
          znaki, żebym się nie martwiła. smile).
          Zaczęłam też chodzić do szkoły, i właściwie zapisy były na miejscu. Dzisiaj
          pierwsze ćwiczenia.
          Pozdrawiam.
          Kinga i 31 tyg Koptaś
          • kata74 Re: szkoła rodzenia 31.03.04, 23:53
            Szczęściary ze możecie sobie chodzić do szkoly rodzenia. U mnie w mieście
            działała jedna, dotowana przez fundusz czy kase choerych, jednak w związku ze
            zmianami w tym roku nie podpisano z nią umowy i koniec. Podobnoż wziął się za
            temat szpital i mają ruszyć od maja - może się zalapię na kilka zajęćsad(((
            kasia
            • ksas Re: w sprawie rozkow 01.04.04, 10:26
              hej, tez mialam problem z tymi rożkami, sa grube i obrzydliwe ,ale znalazlam
              ladny- w sklepie Vox- z mebelkami dzieciecymina Pulawskiej, jest bardzo ladny
              bezowy i prawie gladki a co najwazniejsze bez falabanek i takich tam ozdobek...

              a jesli chodzi o samopoczucie - to mysle ,ze ciąża troche za dlugo trwa...nie
              sadzicie??? o tak jak teraz- siedem pelnym miesiecy , no nawet siedem i pol i
              by wystarczylo!!! moj brzucg jeszcze nie jest ogromny, ale ciagnie mnie
              niemilosiernie i nie moge spac-co chwile sie budze i kręce z boku na bok!

              z kontynuujac watek zakupowy - jak juz wybralam wozek/co bylo arcytrudne/ to
              zaczelam wybierac lozeczko,co wcale nie okazalo sie latwiejsze... te co mi sie
              podobaja sa niepraktyczne i absyrdalnie drogie ,a te zwykle wogole mi sie nie
              podobaja... A ja u Was? zakupy zrobione?? jakie lozeczka wybralyscie???

              badania- wg badan mam anemie... ciekawe czy gin cos mi na to przepisze , czy
              sama powinnam cos brac - nie mam pojecia wiec czekam do wtorku na wizyte u
              mojego lekarza...

              co do spotkania- to ja jestem chetna,ale sadzac po aktywnosci naszego watku
              moze byc ciezko dojsciem do skutku!

              pozdrawiam serdecznie Was i malenstwa , trzymajcie sie cieplutko...
              Kasia i Pola




              • bursz Rożki. Czy naprawdę potrzebne? 01.04.04, 13:52
                Dziewczyny,
                jeśli chodzi o te rożki to czy one się później przydadzą i na ile? Czy tylko na
                wyjście ze szpitala? Nam b.podobają się śpiworki polarowe. Przecież to
                maleństwo będzie musiało mieć cieplutko? Co o tym sądzicie?
                Jeśli chodzi o inne ciuszki to nic nie mam, trochę oglądam.
                Nadal zastanawiam się natomiast na konieczniścią wózka, bo jestem na wsi, na
                spacery chodzimy do lasu, a gdzie tam z wózkiem. Podobają mi się nosidełka, z
                możliwością zaintalowania stelarza z kółkami.
                Łodzianki, których zlot był wczoraj w Hortexie, (było nas 11 z różnymi
                terminami, wzbudziłyśmy niezłe zainteresowanie) poradziły mi w takim przypadku
                wózek uniwersalny, rozkładany, jak np. Implast czy Voyager? Co Wy na to? Jakie
                jeszcze polecacie, czterokołowe i nie drogie (do 1000), nowe?
                Dlaczego wszędzie jest napisane, że najlepsze są łóżeczka drewniane? A my
                chcemy turystyczne.
                Dzięki za pomoc.


                Jeśli chodzi o anemię to ja się na z niej leczyłam z półtora roku temu, mam
                skłonność do niej i problem z whłanianiem żelaza. Jak robie morfologię, to
                zawsze robię sobie dodatkowo żelazo, tak na własną rękę. Choć teraz mój lekarz
                nie widzi problemu, ale mówię, że biorę raz na ileś tardyferon fol (b.polecam-
                dobrze przyswajalne żelazo) i po pół materny (tak naprzemian). Żelazo poza tym
                jest b. ważne dla dziecka, jak to określił mój lekarz "można brać, bo dzieciak
                ciągnie".
                pozdrawiam w ten przedświąteczny czas, jola (20/06).

                ps.
                słyszałyście, że nasz prezydent wysłał na ostatnią wizytę do Iraku swojego
                sobowtóra?
                jola
                • marta.28 Re: Rożki. Czy naprawdę potrzebne? 01.04.04, 17:35
                  Jeżeli chodzi o rożki, to jak najbardziej. Moja przyjaciółka mama 2 letniego
                  Kacpra najpier na samym początku jak był mały to go w nim kładła spać, bo
                  śpiworki to tak jakby zastępowały rożek w późniejszym czasie. Jak maluch wyrósł
                  z rożka to używała jako kołderki, kocyka (był jego ulubionym) a jeszcze nie
                  miał wkładki kokosowej więc był miękki. Miała też łóżeczko turystyczne w domu i
                  drewniane u rodziców, bo tam też częśt Kacper śpi. I według jej opinii to:
                  1) w łóżeczu turystyczym maluch się nie obijał
                  2) zabierała turystyczne ze sobą na działkę do Justynowa
                  3) a Łodzi w blokach turystyczne służyło jako kojec
                  4) w drwanianym się obijał - nie kupowali ochraniaczy
                  5) w drewaniany są wyjmowane szczebelki więc kacper teraz sam się kłądzie i
                  wstaje (to na +)

                  Tak naprawdę to chyba nie ma różnicy, decyzja należy do Ciebie.

                  Okna proponuję myć po 38 tygodniu, to nie będziecie musiały czekać na
                  dzidziusia, na razie relaks, spokój i wylegiwanie na słoneczku.
                  A co potem nie będzie na to czasu.
                  Marta
                  • bursz Re: Rożki. Czy naprawdę potrzebne? 01.04.04, 18:28
                    Marta,
                    dzięki za przekonanie mnie co do rożka. Jaki kupić? Wspomniałaś o wkładce
                    kokosowej, a kokos jest przecież twardy? Jaki duży? Pewnie są różne rozmiary.
                    Jeszcze raz dzięki, pozdrawiam, jola
                    UCZ SIĘ, UCZ.
                    • werata Re: Rożki. Czy naprawdę potrzebne? 01.04.04, 20:27
                      No to nieźle mi zamąciłyście wink
                      Bo już byłam przekonana, ze nie kupię rożka, bo niepotrzebny na lato!
                      A na dodatek położna powiedziała, ze te usztywaniane są niedobre.

                      Ale po Waszych postach to jeszcze to przemyślę...

                      Ja zamiast rożka chciałam używać kocyk polarowy a do wewnętrznej strony
                      pielucha flanelowa. Co Wy na takie rozwiazanie???
                      Bo te rożki w sklepach wyjątkowo mi się nie podobają...
                      pa
                      werata 31tc
                      • kata74 Re: Rożki. Czy naprawdę potrzebne? 01.04.04, 20:37
                        i tak się to kończy: kilkanaście opinii, każda inna i na samym końcu zostajemy
                        całkiem zakręcone (rożek usztywniany - mnie powiedzano że to super sprawa i
                        dobre na kręgosłup dziecka), a ja juz tracę powoli siły w kwesti decydowania o
                        czymkolwiek.

                        Kasia
                        Ps. mam gorącą porśbę do reni28- czy mogłabyś się ze mną jakoś skontaktować
                        może gg 4506078??
                        • mara_28 Re: Rożki. Czy naprawdę potrzebne? 01.04.04, 21:05
                          Ja w sprawie rożka zgadzam się z Martą.28.Moi znajomi wykorzystali rożek tak
                          samo jak znajomi Marty- w takiej samej kolejności pod względem jego
                          funkcjonalności. ja jestem za i też mam zamiar sie w takowy zaopatrzyć.Mi
                          natomiast odradzają dokoła kocyk z polarku, podając przy tym najróżniejsze
                          argumenty przeciw min. że polarwek jest zbyt ciepły na lato (choć przecież są
                          takie polarki oddychające typu letniego więc sama nie wiem)Ja w każdym razie
                          zaopatrzę się w kocyk i rożek jednocześnie.
                          Jeśli chodzi o mój wypoczynek na zwolnieniu to pogoda tak na mnie sprzyjająco
                          wpływa, że czas mi upływa na spacerach. Jednak nocą mam problemy-nie mogę
                          zasnąć. Sen przychodzi około 2 nad ranem. Potem śpię do południa i przesypiam
                          piękne poranki. Nie wiem dlaczego zaczęły mi się takie problemy ze snem-może
                          dlatego że zbyt długo śpię za dnia? albo znowu jakiś wewnętrzny niepokój mnie
                          nawiedza. Sama nie wiem.pozdrawiam ciepło i wiosennie.
                          • evita33 Re: Rożki. Czy naprawdę potrzebne? 01.04.04, 21:37
                            ja z doświadczenia przy 1 dziecku jestem przekonana że teraz też będę uzywac
                            rożka. Wygodny przy noszeniu i przy karmieniu dziecka. Ja mam cały czas dobry
                            nastrój chociaż mąż narzeka , ze za dużo zrzędzę.Ale jak to faceci. Dzisiaj
                            nawet przeprowadziłam generalne porządki, oczywiście z mężem. Co do spania to
                            raczej problemów nie mam - chociaż to przewracanie z boku na bok nie jest
                            fajowe. Dzisiaj miałam już drugi raz sen o porodzie.Czy macie już też takowe
                            sny?????????
                            • bourgeonek Re: Rożki. Czy naprawdę potrzebne? 02.04.04, 22:39
                              A propos snow, to mnie snilo sie, ze poszlam zapisac sie na porod do szpitala
                              (co to za pomysl??) Panie polozne siedzialy na wielkiej sali przy biurkach.
                              Przyszla moja kolej, mowie, ze termin na 2 lipca, a ona mi na to, ze juz maja
                              full i ze nie moge tego dnia rodzic. Powiedzialam, ze protestuje i ze nie wyjde
                              stamtad za do porodu.
                              Obudzilam sie o 2 w nocy i nie moglam zasnac z wrazenia.
                              Nastepnego dnia zadzwonilam do poloznej i umowilam sie juz z nia na podpisanie
                              umowy (z taka umowa nie ma mozliwosci, zeby mnie nie przyjeli).

                              Pozdrawiam,

                              Bourgeonek
                          • evita33 A co z pieluszkami tetrowymi- czy .. 01.04.04, 21:39
                            kupujecie na początek i ile??? czy od razu pampersy i w ogóle tetry
                            • bioo Re: A co z pieluszkami tetrowymi- czy .. 02.04.04, 08:23
                              witam serdecznie, zadko sie odzywam, ale zawsze wszystko czytam.Ile tu
                              wiedzy!!!!!ile madrości!!!!WIELKIE DZIĘKI KOBIETY CZERWCÓWECZKI!!!!!
                              my z Malutką na razie czeklamy do świąt i do wyjazdu do rodziny, bo tam podobno
                              czeka całe mnóstwo skarbów dla Dziewczynki (ciuszki, rożek itp)dlatego na razie
                              oglądamy, szukamy, myslimy co kupić. Teraz na etapie wózka i łóżeczka!!!!
                              najgorsze jest to, ze kazdy mówi cos innego-gondola czy głeboka spacerówka. Jak
                              bylismy zdecydowani na Focusa Deltimu (gondola) to wczoraj pani nas uswaidomiła
                              ze letnim dzieciom lepiej kupowac głębokie spacerówki. I bądz tu człowieku
                              madry!!czy znacie firme Mikrus z wózkami, widziałm wczoraj taki na Okopowej w
                              sklepie Duduś (niedalek Klifu w W-wie) i nawet, nawet....to głeboka spacerwka,
                              bardziej miekka niz Vojager Deltimu, pomyslimy.Pozdrawiam cieplutko.ide na
                              zajecia
                              Ania i #0tyg. Dziewczynka
                              co z tym spotkaniem w W-wie????ja chetnie!!!!nawet bardzo!!!
                              • werata Re: A co z pieluszkami tetrowymi- czy .. 02.04.04, 12:48
                                My zdecydowaliśmy, ze będziemy używaż polskich pieluszek jednorazowych Belli
                                HAPPY. Bardzo lubiłam podpaski tej firmy, moze pieluszki też będą dobre.
                                A tetrowe tylko do podkładania pod buzię i do innych celów, np. przy kapieli.
                                Planuję kupić ok. 15, moze 20 sztuk.

                                A jak Wy?
                                • kata74 Re: A co z pieluszkami tetrowymi- czy .. 02.04.04, 18:17
                                  przemyśłam sprawe pieluszek identycznie jak Ty, podpaski w porządku, mozna
                                  liczyć na pieluchy, kiedyś uzyłam always-ow i odparzyły mi z przeproszeniem...
                                  tyłek, i wtedy pomyśłałam że always- pampers, nie skorzystam, na pewno na noc,
                                  bedę zakładała jednorazówki, a tetrowe - ciągle dylemat, może w ciagu dnia
                                  stosować tetrowe. podobnoż jeśli dziecko przyzwyczajone jest tylko do
                                  jednorazowych pieluszek - cięzko jest potem i dłużej uczy się korzystania z
                                  nocniczka... to są tylko zasłyszane opowieści, zapewnie dużo też zależy od
                                  dziecka.
                                  Kasia+ Małe conieco
                                  • bourgeonek Re: A co z pieluszkami tetrowymi- czy .. 02.04.04, 22:52
                                    Ja, a raczej moj Kajtek ma b. zle doswiadczenie z pieluszkami Bella (wlozylam
                                    mu raz i tylko ten jeden raz mial odparzony tylek). Ale oczywiscie mogl to byc
                                    zbieg okolicznosci. Niemniej radze na pierwszy rzut pampersy, sa sprawdzone.
                                    Ja w kazdym razie bede uzywac pampersow.

                                    Co do pieluszek tetrowych, to kupuje 10 szt - przy Kajtku taka ilosc mi
                                    wystarczyla. Uzywalam ich oczywiscie tylko do "ulewania" i wycieranie buzi.
                                    Kajtek nigdy nie mial na sobie pieluchy tetrowej.

                                    Co do odzwyczajanie od pieluch, to (moze troche za wczesnie o tym mowimy, ale
                                    jak juz poruszylyscie ten temat...)dziecko nie jest w stanie kontrolowac
                                    zwieraczy przed 2 rokiem zycia. Oczywiscie mozna je nauczyc robic na nocnik,
                                    ale jest to dla niego trauma i nie przychodzi mu to w naturalny sposob. Dopiero
                                    okolo 2 roku zycia wyksztalcaja sie miesnie poprzeczne, ktore sa odpowiedzialne
                                    za wstrzymywanie, zwlaszcza kupki.

                                    Kajtek ma w tej chwili 1,5 roku i zdecydowanie ma inne rzeczy do odkrywania,
                                    niz nocnik. Jest tak zaaferowany odkrywaniem zycia i swiata, ze oszczedzam mu
                                    dodatkowego stresu. Jak tylko zrobi sie cieplo zaczne go puszczac w samych
                                    majtkach - moze jak sie zleje i pochodzi w mokrym raz i drugi, to latwiej mu
                                    bedzie wolac o nocnik.

                                    A te wszystkie madrosci mam z ksiazek Wojciecha Eichelbergera. Polecam
                                    "Cialko", no i oczywiscie lektura obowiazkowa to "Dobra milosc" Eichelbergera i
                                    Samsona - ksiazka, do ktorej wracam n-ty raz. Naprawde goraco polecam wszystkim
                                    przyszlym rodzicom.

                                    Pozdrawiam,

                                    Bourgeonek

                                    P.S. Jesli chcemy sie spotkac, please napiszcie kto chce i kiedy moze. I tak
                                    spotkanko byloby po swietach.
              • bourgeonek Re: w sprawie rozkow 02.04.04, 22:32
                Oj chyba z tym spotkaniem to masz niestey racje, ale moze sie w koncu
                zmobilizujemy.
                W ktorym miejscu Pulawskiej jest Vox?
                A propos anemii, to najprawdopodobniej przepisze Ci zelastwo. No a to wiaze sie
                z zaparciami, brrr. To co tez pomaga, to zielona pietruszka i ... kieliszek
                czerwonego wina.

                Pozdrawiam,

                Bourgeonek
                • ksas Re: w sprawie rozkow 03.04.04, 19:45
                  hej,
                  ja tylko na moment... vox dzieciecy na Pulawskiej jest mniej wiecej na
                  wysokosci Geant'a na ursynowie -jadac od centrum po prawej stronie! pulawska
                  236 o ile pamietam, jest duzy szyld"meble dla maluchow" a w tym sklepie na dole
                  sa lazienki a na pietrze vox z ladnymi ubrankami,mebelkami,posciela i rozkami...
                  pozdrowienia i buziaczki
                  k.
                  • bourgeonek Re: w sprawie rozkow 03.04.04, 22:21
                    Dzieki, wiem gdzie to jest!
                    Milej niedzieli.
    • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 03.04.04, 21:14
      Żelazo = zaparcia, ale to też chyba zależy jakie żelazo.
      Najpierw brałam Tardyferol Fol i nic mi nie było, ale jak mi lekarka zmieniała
      na Sorbifer to się zaczęło...Polecam rano naczczo 3-4 suszone śliwki popić
      wodą, na mnie działa.
      Zrobiłam badania krwi i żadna rewelacja, aczkolwiek hemoglobina wzrosła przez
      dwa miesiące. Dziwne, bynajmniej na anemiczkę nie wyglądam, kolor cery
      prawidłowy, rumieńce, zaokrąglam się prawidłowo (a nawet za bardzo) a wyniki
      ledwo ledwo przekraczają minimalną granicę.
      Pozdrawiam Kasia i Alusia (29)
      • bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 03.04.04, 22:25
        Mam dokladnie takie same objawy, tj. wygladam jak okaz zdrowia, ale wyniki
        mowia same za siebie, choc tez moj niedobor jest znikomy.
        Coz nasze male alieny ciagna z nas wszystko.
        W pierwszej ciazy mialam to samo, no i potem okazalo sie, ze synek tez ma
        anemie. Nie wiem jaki wplyw na to miala moja anemia ciazowa, ale pewnie jakis
        tam miala (musze sie przy okazji zapytac lekarza).
        Co do zaparc ja tez ich nie mam, mimo, ze biore Sorbifer.Mysle, ze to
        indywidualna kwestia, choc zelazo nie pomaga.

        Pozdrawiam,

        Bourgeonek
    • reni28 Re: jaki wózek wybieracie? 04.04.04, 17:32
      Witam przeczytałam parę nowych postów i jak się zorientowałam zakupy dla naszych dzieci idą pełna parą. Jestem ciekawa czy któraś z was kupuje już w kwietniu wózek przed podwyżkami. A jeżeli tak to, na jaki się nastawiacie. Ja myślałam o PP Atlantico + taki specjalny usztywniany wkład ( nosidło) dla niemowlaczka od innego wózka.
      • bursz Re: jaki wózek wybieracie-podwyżka 04.04.04, 21:38
        Hej,
        jestem wściekła, napisałąm się, choć i tak nikt nie odpisuje, nie wiem czy
        czyta? i nie udało mi się wysłać. Często tak macie?
        Na wóżki i łóżeczka było 22% i NIC NIE ZDROŻEJE! Nie wiem czemu taka panika,
        tak jak z cukrem? Przecież sprzedawcy to wykorzystują? Na resztę artykułów nie
        wiem, ale czy nie zostaje 7%.Ile zaoszczędzimy 20-50 zł? a ile kupimy rzeczy
        zbędnych? przecież nic nie powinno się kupować wcześniej?
        pozdrawiam, jola
        • kasik81 Re: jaki wózek wybieracie-podwyżka 04.04.04, 21:48
          Czyta, czyta i to nie tylko ja zapewne. Faktycznie może troche panika z tym
          wczesniejszym kupowaniem, ale my tak i tak chcemy w kwietniu kupić wózek i
          łóżeczko. Raz że chcemy rozłożyć wydatki a dwa jeszcze nie stanowi dla mnie
          większych trudności kilkugodzinne chodzenie po sklepach. A co do tego że nie
          powinno się kupować wcześniej, to raczej kwestia indywidualna. Jedni są
          przesądni inni nie, ale każdy chce zdrowego dzieciątka.
          Mnie też się raz zdarzyło że napisałam długaśnego posata i zniknął. Można sie
          wtedy wkurzyć ale na prawde nie wiem co może być tego przyczyną.
          Na innym forum rozgorzała dyskusja na temat tego, że w skrócie: traktujemy my
          siebie- ciężarne jak święte krowy i pempki świata. Co wy na to?
          Mnie to trochę rozjuszyło.
          Pozdrawiam Kasia i Alusia (29tyg)
          • bursz Czerwcoweczki 05.04.04, 08:35
            Hej
            Dzięku Kasiu, że czytasz moje wypociny.
            Jeśli chodzi o Twoje pytanie czy traktujemy się jak pępki świata, to ja staram
            się nie, choć czasmi się to przydaje i trzeba TO wykorzystać.
            Ostatni dzięki temu założyli szybko mojemu mężowi gips w szpitalu i nie
            musieliśmy czekać kto wie ile.
            Wszystko zależy od naszego samopoczucia, jak trzeba to trzeba! Ogólnie teraz
            czuję się najlepiej podczas całej ciąży. A Wy? Może to TA WIOSNA,
            POZDROWIONKA,JOLA (30 TYDZ).
            • werata Re: Czerwcoweczki 05.04.04, 11:02
              Wiecie co, każdy pisze co innego o tym VAT na wózki!
              Można zwariować, przeważają opinię, ze zdrożeją.
              Jak to sprawdzic??? Pytałam w sklepie i też nie wiedzą!?!!!

              Ja już się nastawiłam na kupno w kwietniu.

              Dziś idę na USG, może sie dowiem, czy to dziewczynka, czy chłopak...
              Nie moge się doczekać!!!
              werata 32tc


              • la_lunia Re: Czerwcoweczki 05.04.04, 11:37
                ja tez jutro na USG i u mnie tez 32 tydzien
                a co do wozka to podejalm decyzje, ze kupie uzywany (taki za okolo 400zl - chce
                Implast Roy lub deltim Focus)
                a jak dzidzius wyrosnie z gondoli i przesiadzie sie w spacerowke to wtedy
                zainwestuje w porzadna spacerowke i kupie nowa w sklepie - w koncu specrowka
                posluzy na dluzej niz gondola

                no i tez nie moge doczekac sie USG - juz trzy razy slyszalam, ze dziewczynka
                ale kto wie smile
              • ikik Re: Czerwcoweczki 05.04.04, 11:42
                Witajcie,
                Po przeczytaniu weekendowych postów widze ze zakupy ida pelna para. Czy
                wszystkie kupujecie nowe rzeczy, czy zastanawialyscie sie nad odkupieniem
                uzywanych? np. wózek, łóżeczko, przewijaki itp.
                Jak ogolnie Wasze samopoczucie Połowa z nas jest juz chyba na zwolnieniu
                lekarskim ale jeszcze sporo pracuje. Ja mam zwolnienie i przychodze do pracy na
                4-5 godz. Czuje sie strasznie gruba (29tc) na + 13kg obwod buszka 103cm.
                Napiszcie jak jest u Was. Moj synek strasznie sie wierci.
                pozdrawiam wiosennie choc za oknen deszcz smile
                • kasinekg Re: Czerwcoweczki 05.04.04, 11:58
                  Ja też ciągle pracuję, od początku ciąży nie byłam jeszcze na zwolnieniu, cały
                  czas dobrze się czuję, ale nie wiem czy taka aktywność jest dobra dla mojej
                  fasoli. Chyba jeszcze 2 tygodnie i pójdę na zwolnienie. Zwłaszcza, że coraz
                  gorzej śpię, moja niunia też strasznie rozrabia. Dzielnie walczy o prawa do
                  wygodnej pozycji, a przy takich mocnych argumentach jakich używa, mamusia się
                  poddaje.
                  jesteśmy chyba w tym samym wieku (ciążowym, rzecz jasna), ja mam termin na 29
                  czerwca, wg USG na 24-go i zamierzam rodzić na Żelaznej. Narazie przytyłam 7
                  kg. Co do zakupów, to jeszcze nie robię. Całą większą wyprawkę (wózek,
                  łózeczko, przwijak, fotelik do karmienia) dostanę w spadku po mojej koleżance,
                  zostają oczywiście ciuszki i inne potrzebne akcesoria, ale to odkładam na czas
                  jak już nie będę chodzić do pracy.
                  Pozdrawiam gorąco,
                  Kasia i Pola - fasola
                  • kasinekg Re: Czerwcoweczki - spotkanie 05.04.04, 12:02
                    Aha, i jeszcze jedno a'propos spotkania Warszawie. Ja bardzo chętnie, dajcie
                    znać kiedy i gdzie.
        • yessa Re: jaki wózek wybieracie-podwyżka 05.04.04, 14:55
          Oj zdrożeje, zdrożeje. Może nie wszystko i nie tak dużo, ale jednak...
          Z mojej wiedzy wynika, że w tej chwili różne artykuły dziecięce mają różny VAT
          (0,7,22%). I tak wózki mają np. 7%, a w maju będą mieć 22%. Zależy na jaki
          wózeczek ma się ochotę, ale w przypadku takiego w granicach 600-1000 zł to
          oszczędność 70-140 zł. A za tyle, można kupić maluszkowi coś jeszcze...
          Niestety nie mogę dostać się na forum, gdzie któraś z dziewczyn robiła
          rozeznanie w tym zakresie, tam była dokładna lista artykułów, co ma jaki VAT.
          Można uda mi się w nocy, wtedy postaram się ściągnąć i wkleję na tym forum.
    • yessa Nieszczęście :((( 05.04.04, 15:13
      Ja oprócz Forum gazetowego często odwiedzam też inne. Na jednym z nich jest też
      miejsce gdzie swoimi doświadczeniami wymieniają się "czerwcówki". I właśnie tam
      wczoraj wyczytałam tragiczną wiadomość. Jedna z dziewczyn w piątek w ubiegłym
      tygodniu urodziła martwą córeczkę (termin 14.06.2004). Poród był wywoływany,
      Ewa sugerowała krótkim postem, że już dzień wcześniej nie czuła ruchów dziecka.
      Ponoć maluch udusił się - miał podwójnie okręconą pępowinę. Przyznam, jestem w
      szoku. Pomijając tragizm całej sytuacji (choć pomijać go się w zasadzie nie
      da), to zadaję sobie od wczoraj pytanie: jak to wogóle możliwe??? Przecież
      nasze dzieci nie oddychają powietrzem, cały czas przebywają w środowisku
      wodnym? Rozumiem, że może mieć miejsce podduszenie w czasie porodu, wtedy gdy
      po odejściu wód dzidzie mają już sucho? Ale w 30 tygodniu, w naszych brzuszkach?
      Sraszne....
      • kasinekg Re: Nieszczęście :((( 05.04.04, 15:46
        o Boże, a mnie czasem chodziło po głowie coś takiego. Zastanawiałam się nad tym
        jak mała się strasznie wierciła, czy przypadkiem przez taką zbytnią ruchliwość
        nie może sobie coś złego zrobić np. właśnie okręcić się pępowiną. Tłumaczyłam
        sobie, że jest to przecież niemożliwe, a teraz wiem, że jednak. Nie wiem czy
        zdołam przestać o tym myśleć.
        • werata Re: o nieszczęciach itp. 05.04.04, 18:42
          Ja proponuję nie straszyc się na tym forum takimi postami.
          Są inne fora o takich sprawach i jeśli którach chciałaby poczytać, to zawsze
          moze tam zajrzeć.
          Nie wiem, co Wy na to?

          • bursz czerwcówki 05.04.04, 19:53
            DOŁĄCZAM DO WERATY W SPRAWIE NIESZCZĘŚĆ!!!!
            pozdrawiam,jola, 30tydz.
            JUTRO IDĘ NA USG i oczywiście nie mogę się doczekać, DZIŚ BYŁAM U LEKARZA,
            wszystko chyba ok, dostałam tylko potas na skutcz łydki (kalin). Byłam 2 raz w
            szkole rodzenia, jest super! Jeśli chodzi o zwolnienie to mój kochany Pan
            lekarz daje (chyba wszystkim) "od pierwszego" dnia ciąży i chwała mu za to.
            Jeśli chodzi natomiast o ten vat to yessa jeśli w "Słoniu" mi powiedzieli, że
            na wóżki i łóżeczka jest 22% to chyba wiedzą (wystawiają faktury)???
            JOLCIA
            • yessa Odnośnie VAT. 06.04.04, 00:25
              Tak jak obiecałam wklejam listę stawek Vatu obowiązujących na chwilę obecną,
              podaną przez dziewczynę, która zrobiła obchód sklepów:

              22% VAT
              - meble (szafki, przewijaki, łóżeczka, materacyki: do łóżeczek i na przewijaki,
              leżaczki, itp.)
              - nosidełka, foteliki samochodowe
              - zabawki (dodam, że nie jestem pewna czy wszystkie - tak ogólnie sprawdziłam)
              - wanienki kąpielowe i materacyki do kąpieli (ale takie nakładane na wannę są
              już z 7% VAT-em)
              - termometry elekt., cyfrowe, nianie elekt.
              - proszki i płyny do prania, niektóre kosmetyki: kremy, mydło, szampony,
              niektóre oliwki i pudry (np. Johnsona nie wiem czemu mają 7% VAT - zależy to
              pewnie od nazwania art. )

              7 % VAT
              - wózki, jakieś śpiworki do wózków (nie wiem z jakim VAT-em są dodatki typu
              parasolki, itp.)
              - podgrzewacze do butelek (także słoiczków, itp.)
              - okrycia kąpielowe (ale nie wiem, czy ręczniki też!?)
              - większość butelek (może z raz, czy dwa spotkałam się z 22% VAT-em, ale
              dlaczego...hm, nie wiem?!)
              - niemal cała bielizna
              - z kosmetyków: chusteczki
              - pieluchy (z tego co wiem, to wszszystkie: typu pampers, tetrowe,
              flanelowe...)

              0% VAT
              Z tym może być najgorzej, bo jeśli zrobią VAT na 22% to poczujemy znacząco
              różnicę - choć tego typu produktów nie jest dużo.
              - smoczki (ale już łańcuszki na smoczki i jakimiś cudeńkami VAT jest wliczany)
              - odciągacze do pokarmu (ale nie wiem, czy ten sam produkt o nazwie laktator
              też będzie bez VAT-u?! to trzeba sprawdzić)
              - ceratki pod materace, gruszki do nosa

              Zdaje się, że po 1 maja na wszystko, poza ciuszkami (które zostają na poziomie
              7%), obowiązywać ma stawka 22%.
          • yessa Re: o nieszczęciach itp. 06.04.04, 00:17
            Kochane - jestem jak najdalsza od straszenia kogokolwiek, a tym bardziej
            ciężarówek (żeby mnie myszy zjadły??? brrr...). W moim poście zadałam kilka
            pytań, które mnie nurtują. Ale rozumiem, że problemy, które nas niepokoją mamy
            pozostawić sobie i same się nimi gryźć. Tu piszemy tylko o radościach. OK.
            Niech i tak będzie...
          • bourgeonek Re: o nieszczęciach itp. 07.04.04, 12:39
            Jestem absolutnie za! Nie piszmy o rzeczach strasznych, zwlaszcza, ze pewnie
            kazda z nas slyszala rozne potwornosci. Na pewno nam to nie pomoze w niczym, a
            glupie mysli nma moga jedynie zaszkodzic.
    • werata Re: CZERWCÓWECZKI 2004 05.04.04, 20:04
      A więc jestem po wizycie u gina i USG.
      Ale nie miał dla mnie dobrych wieści:
      po pierwsze to niestety chłopczyk sad,
      po drugie ułożył sie poprzecznie, co zagraża pęknieciu worka płodowego sad,
      po trzecie przytyłam 3 kg przez ostatni m-c sad

      Czyli raczej cesarka, a tego wcale nie brałam pod uwagę, marzyłam o porodzie
      rodzinnym sad

      I tak sobie smutno siedzę samiutka w domku...
      sad
      życzę Wam milszych wizyt i lepszych wieści z brzuszka
      sad
      pa
      • ikik Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.04.04, 10:46
        Nie przejmuj sie wiesci z twojego brzusia nie sa takie złesmile Chłopaki sa
        naprawde fantastyczne (Mam 8-latka i w brzusiu 29tygodni tez syn). naprawde daj
        ogromna radosc pod kazdym wzgledem.
        Musisz duzo odpoczywac napewno sie przekreci i bedzie wszystko ok. 3 kg to
        nie jest tak zle ja przez ostatni miesiąc mam 5 kg do przodu. Aha cesarka tez
        moze byc prodem rodzinnym mąz moze byc przy tobie cały czas. Ja mysle ze
        przez nastepne tygodnie jeszcze wszystko moze sie zmienicsmile

        Pozdrawiam
        • mathilde_81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.04.04, 17:51
          Witam serdecznie
          Ikik mowi swieta prawde - chlopcy sa cudowni. Jestem w 31 tygodniu i na
          poczatku tez myslalam ze bede miala dziewczynke...potem byla chwila
          rozczarowania - pierwsze usg podczas ktorego uslyszalam ze na 85% chlopak, i
          chwilowy smutek...juz szykowalam sie w myslach na dlugie rozmowy i zwierzenia z
          moja corcia...Pozniej kolejne usg i potwierdzenie stuprocentowe - bedzie maly
          Dawidek i BARDZO SIE CIESZE!!!!
          Jak patrze na dzisiejsze kilkunastoletnie dziewczynki, to jestem przerazona-
          chlopca jest chyba latwiej wychowac...
          W kazdym razie moj maluch jest juz terez niezlym ziolkiem - temperamencik
          odziedziczyl po rodzicach... smile bez przerwy bryka mi w brzuszku.
          Na szczescie pan doktor twierdzi, ze jest zupelnie zdrowym duzym chlopcem...
          zastanawiam sie jak duzy sie urodzi... ja niestety w czasie ciazy do tej pory
          przytylam kilkanascie kilogramow (przed ciaza 74/175), ale lekarz twierdzi, ze
          to po czesci przez papierosy, ktore niestety palilam; gwaltownie je rzucilam,
          co podobno nie jest tez za dobre dla malenstwa, ale strasznie mnie mdlilo na
          sam zapach tytoniu... mam nadzieje, ze po ciazy nie wroce do palenia - jak na
          razie odrzuca mnie nadal smile
          Bede rodzila na Żelaznej, termin mam na 10 czerwca, ale szkole rodzenia juz mam
          za soba; troszke szybko, ale chcielismy z mezem chodzic tam razem, a on mial
          wyjechac na dwa miesiace za granice... Chodzilismy do szkoly w centrum edukacji
          na Żelaznej 40(?) - jest akredytowana przez szpital, zajecia prowadza polozne i
          lekarze ze Św. Zofii - atmosfera naprawde swietna i bardzo ciekawe zajecia -
          przekonaly tez mego meza do uczestnictwa w porodzie rodzinnym, a przed pojsciem
          do szkoly bal sie tego smile
          Caluski wszystkim Mamom Czerwcóweczkom i ich Kropkom w brzuszkach
          Ania i Dawidek
          • kata74 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.04.04, 19:51
            ja zakupy robię - wbrew przesądom - sukcesywnie dlatego:
            1. nie rozglądam się za wszystkim od razu- tylko etapami.
            2. nie chce żeby ktoś wybierał za mnie
            3. no i takie duże zakupy od razu są kosztowne

            pozdrawiamy
            Kasia + małe conieco
            • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.04.04, 21:43
              A ja jestem zadowolona z dzisiejszego dnia bo:
              - dobrze się czuję pomimo biegania po sklepach
              - mamy już fotelik-nosidło i przewijak
              - zamówiliśmy wózek Implast Roy
              Decyzja o wózku nie była spontaniczna, ale przemyslana, poprzedzona godzinami
              spędzonymi nad katalogami i na róznych stronkach, no i wizytami w sklepach
              gdzie suszyliśmy głowy sprzedawcom.
              - zamówiliśmy też łóżeczko i materacyk gryko-kokosowy (mam nadzieję że dobry)
              Pewno jak przyjdzie pora płacania to już mi nie będzie tak wesoło. A pytaliśmy
              dziś w dwóch sklepach z wózkami o ten VAT i ma wzrosnąć, a mam nadzieję że są
              oni zorientowani.
              W foteliku buja się na razie pluszowy miś...ale tak i tak jest radość.
              Myślę że te przyszłe 2 miesiące szybko zlecą, przynajmniej mi, bo święta,
              urodziny mamy, teściowej, sesja, poród siostry i już nasza Alusia będzie gotowa
              do przyjścia na świat.
              Jeszcze tylko kupię sobie nowe buty i już będzie pełnia szczęścia...
              Ach no i oczywiście wizyta w czwartek, zobaczymy co nam pani doktor powie.
              Pozdrawiam i życzę dobrych humorów.
              Kasia i Alusia (29tyg)
              • werata Re: do kasik81 07.04.04, 14:30
                Kasik81, a jaki kolor Roya wybraliscie?
                Wiesz, że gdyby moj synuś okazał sie byc jednak córeczką, to też by miała na
                imię Alicja smile
                pa
      • bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.04.04, 12:43
        A gdzie bedziesz rodzic? W wielu szpitalach mozliwa jest rodzinna cesarka, o
        ile jest to zabieg planowany i w znieczuleniu miejscowym.
        Tak jest na pewno w szpitalu Sw. Zofii w Warszawie.

        Pozdrawiam,

        Bourgeonek
        • werata Re: do bourgeonek 07.04.04, 14:34
          Ja jestem z Poznania smile
          Ale nie zapytałam, czy mozliwa jest cesarka "rodzinna" bo szczerze mówiąc byłam
          w lekkim szoku, jak usłyszałam o cesarce, ze tak racjonalne pytania nie
          chodziły mi po głowie. Ale zapytam na następnej wizycie.
          No i liczę, że się obróci.

          Obróć, się, Maluszku, proszę!!!!
          • bourgeonek Re: do werata 07.04.04, 21:22
            Ja w pewnym sensie mam w sobie troche poznanskiej krwi - z Poznania i okolic
            pochodzil moj dzidek i babcia ze strony taty (poznali sie w Gdyni!). Mam caly
            czas rodzine w Poznaniu i na wsi pod Poznaniem.
            Mniejsza z tym.
            Zycze, zeby Maluszek sie ulozyl glowa w dol!!!

            Pozdrawiam
    • la_lunia po wczorajszym USG - ulozenie "miednicowe" 07.04.04, 09:08
      tak jak pisalam bylam na usg
      i tak jak do tej pory wszystko bylo OK tak teraz okazalo sie, ze dzidzius
      lezy "do gory nogami" a wlasciwie to "do dolu" smile
      czy sie przekreci do czasu porodu? kto wie.
      teraz 32 tydzien a dzidzius coraz wiekszy, ma coraz mniej miejsca wiec male
      szanse na przekrecenie
      czy ktoras po USG tez dostala taki "wyrok"?

      chyba nie bylam przygotowana na to psychicznie. powywracalo sie teraz wszystko
      w mojej glowie.
      • mathilde_81 Re: po wczorajszym USG - ulozenie "miednicowe" 07.04.04, 10:34
        Witaj La_lunia
        Czy w zwiazku z tym twoj lekarz przewiduje cesarke?
        ja jeszcze nie wiem jak maly sie ulozy; na razie jest w poprzek, ale za tydzien
        tez mam usg i troszke sie denerwuje; niby wszystko jest w porzadku, ale coraz
        czesciej mam wrazenie jakby sie maluszek mocno opuszczal, przez co czasami tak
        mnie boli dol brzucha,ze nie moge zrobic kroku a przy tym staje sie twrdy jak
        kamien i pojawiaja sie skurcze. nie sa to takie zupelnie bezbolesne jak
        Braxtona... - mocno mnie to martwi bo z natury jestem energiczna i prowadze
        bardzo aktywny tryb zycia... no coz, chyba bedzie czas troche zwolnic; mama
        mojego meza w osmym miesiacu wyladowala w szpitalu po tym jak na slubie
        przyjaciol troszke potanczyla - maly sie pobudzil i wyrywal sie na zewnatrz;
        • la_lunia Re: po wczorajszym USG - ulozenie "miednicowe" 07.04.04, 10:45
          witam
          otoz ja na usg chodze do innego lekarza a do MOJEGO wybieram sie dopiero jutro
          ale dr ktora robila mi usg stwierdzila, ze najprawdopodobniej CC (zreszta -
          teraz tak ladnie szyja)
          poza tym ciagle mysle nad wyborem szpitala
          mialam rodzicow w swoim rodzinnym miescie, blisko mamy ale w obecnej sytacji
          bede szukac jakiegos lepszego szpitala.
          no i moze sie jeszcze obkreci do czasu porodu (dr stwierdzila, ze kilka dni
          przed terminem trzeba bedzie jeszcze dzidziusia podejrzec)
          kurcze - a tyle kobiet marzy o cc smile
          • bourgeonek Re: po wczorajszym USG - ulozenie "miednicowe" 07.04.04, 12:35
            Hej,

            Na USG w 26 tygodniu tez wyszlo, ze moj Ziemek jest poki co ulozony miednicowo.
            Zapytalam mojego lekarza, co to moze spowodowac. Powiedzial, ze dzidzia ma czas
            do 36 tygodnia na obrot i ze jakies 90% dzieci jest jednak w ulozeniu glowkowym.
            Zaleca sie duzo spacerow, zeby dzidzia sie obrocila.
            Poza tym mozna dzidzie przelozyc (robi sie to w szpitalu - miala to moja
            kolezanka, wszystko poszlo dobrze i jej synek urodzil sie w terminie glowka w
            dol w sposob naturalny smile)
            CC zaleca sie jesli dzidzia jest inaczej niz glowkowo i jest duza (nie wiem
            tylko co to jest duza dzidzia?).
            Jeszcze masz troche czasu - i tak trzeba zrobic USG w 36 tygodniu, a wtedy
            wszystko sie ulozy.
            A propos CC, mimo pierwszego super lekkiego porodu, niw wiem, czy bym nie
            chciala cesarki (ze wzgledu na bezpieczenstwo Ziemka). No a z drugiej strony,
            jest to nie do konca naturalne i podobno dochodzi sie do siebie duzo dluzej.

            Pozdrawiam,

            Bourgeonek
      • werata Re: po wczorajszym USG - ulozenie "miednicowe" 07.04.04, 14:17
        No to witam "w klubie"smile
        Wiem jak się czujesz, bo ja też nie byłam przygotowana na to.
        Moja lekarka mówi, że mamy niewielki wpływ na ułożenie dziecka, wprawdzie
        kazała leżeć na prawym boku, żeby zmusić małego do przekręcenia się, ale
        zaznaczyła, że to nie jest pewna metoda.

        Wiesz, ja pocieszam się tym, ze to jeszcze 8 tygodni, a dziecko powinno sie
        ułożyć do porodu pomiędzy 32 a 38tc. Więc nie zamykam sobie (psychicznie) drogi
        do porodu naturalnego.
        Wprawdzie poniedziałek był dla mnie bardzo kiepskim dniem, ale dziś jest lepiej.
        Powoli nawet godzę sie z tym, ze to chłopiec.
        I cieszę się, ze jest takie cos jak USG, bo przynajmniej mogę przez te kilka
        tygodni oswoić się z myslą o chłopcu i cesarce. A jak okaże się na końcu, ze
        poród naturalny, i że dziewczynka, to też będzie dobrze.
        Ale gdyby wszystko wyszło na sali porodowej, to pewnie byłabym przerażana, i
        mogłoby to być dla mnie traumatyczne przeżycie.
        Zobaczymy, co nasze dzieci wymyslą, jak będą chciały sie urodzić...
        Życzę Ci serdecznie, zeby wszystko poszło po Twojej mysli!!!
        I nie zamnartwiaj się na zapas.
        Ja mam teraz wizytę za 3,5 tygodnia, dam Ci wtedy znać, czy się przekręcił, czy
        jeszcze nie. Czekam też na wieści od Ciebie!
        Trzymaj sie!

    • reni28 Re: Pierwszy duży zakup WÓZEK 07.04.04, 09:51
      Właśnie kupiłam pierwszy pojazd mojej córeczka czyli Wózek. Cały czas miałam kupić PP Atlantico. Jednak skusiła mnie cena innego wózka. Kupiłam Baby Dreams Smart granatowy z przekładana rączką, odpinana tapicerka, rozkłada się na płasko, Duże (większe trochę niż w PPAtlantico ) nie pompowane koła takie jakie chciałam, jedyna wada tego wózka to chyba waga bo niestety 11 kg, ale mam nadzieje że przeżyje.
      • la_lunia Re: Pierwszy duży zakup WÓZEK 07.04.04, 10:49
        a ja kupuje wozeczek w weekend ten po swietach smile
        do kilku sklepow jeszcze zajrze ale skusilismy sie na ROAN
        co do wagi to - 11kg! to SUUUUUPER lekki wozek bo wozki waza od okolo 14 do 16
        czy nawet 16,5 kg (16,5 wazy polak orion)

        no i czas dokupic nastepna porcje ubranek smile
        • matizka A teraz mnie jest smutno - praca 07.04.04, 14:40
          Muszę się wam wyżalić,

          jestem od 2 tygodni na zwolnieniu, byłam w tym czasie w szpitalu i teraz
          zadzwoniłam wyjaśnić sytuację szefowi.

          Rozmowa z nim była super; troskliwa i tak dalej.

          Mają mnie zastępować dwie współpracownice; jednej większość przekazałam,
          drugiej nie. Obiecałam, że umówię się z nią i przyjdę na kilka godzin. Szef
          wniebowzięty.

          Po 20 minutach zadzwonił do mnie i powiedział, że moja percepcja różni się od
          koleżanki; że ona chce się jeszcze ze mną spotkać, żeby jej dokładniej
          przekazać.

          Jest mi przykro, bo tłumaczyłam jej swoje zadania, a ona nawet nie robiła
          notatek i twierdziła, że się jeszcze zdąży nauczyć. A już była w tej ciąży taka
          sytuacja, że siedziałam w pracy po kilkanaście godzin, bo ona była chora akurat
          na swoje raporty.

          Wiecie co przykro mi, że ktoś kopie dołki pode mną. I nie wiem po co? Każda z
          nas ma niezależne od siebie pozycje i ona nic nie zyskuje obmawiając mnie.
          Wiem, że w ten sposób chce się zabezpieczyć przed jakąś krytyką, gdyby miała
          problemy z moimi zadaniami.

          A najgorsze, że ciągle słyszę jak to jej na mnie zależy, jaka wdzięczna mi za
          pomoc gdy była chora itp.

          Brr...

          Matizka
          • matizka Re: A teraz mnie jest smutno - praca 07.04.04, 14:42
            Acha - pretensje ma ta koleżanka, której, moim zdaniem, większość przekazałam.
            • kata74 Re: A teraz mnie jest smutno - praca 07.04.04, 18:59
              wiesz może nie jest jej w smak zastępstwo i zwiększenie obowiązków, jak
              pomarudzi szefowi jaka ona biedna(znam takich) a potem bedzie robiła wszystko
              to zaraz jej pozycja wzrośnie- ludzie różnie kombinują... smutne jest coś
              takiego i zdaję sobie sprawe że skoro starasz się prace "ogarnąć" zawczasu i
              nie olewasz to takie podejście koleżanki musi być szalenie przykre no cóż są
              ludzie i parapety....
              • bourgeonek Re: A teraz mnie jest smutno - praca 07.04.04, 21:31
                Matizko, wez gleboki oddech i WYLUZUJ SIE. Teraz nic nie jest juz wazne -
                najwazniejsza jestes Ty i Twoje Malenstwo.A niech sobie gadaja, niech kopia pod
                Toba dolki - Ty za chwile bedziesz i tak najszczesliwsza na swiecie tulac do
                siebie swoja Kruszynke.
                Uwierz mi, przed urodzeniem Kajtka praca byla dla mnie najwazniejsza -
                nadgodziny, angazowanie sie, itp. Nie powiem, bylam na calkiem wysokim
                stanowisku (super kaska, wyjazdy sluzbowe po calej Europie, szkolenia w NY,
                etc). No i pojawila sie w brzuszku fasolka. Od poczatku 6 m-ca bylam na
                zwolnieniu, a i przed nim przestalam sie przepracowywac. Od tamtej pory mijaja
                juz prawie 2 lata, a mnie ani pracy, ani poptrzednich problemow za grosz nie
                jest zal. Zreszta pogadamy za kilka tygodni.

                Pozdrawiam Cie serdecznie,

                Bourgeonek
                • kasik81 Re: A teraz mnie jest smutno - praca 08.04.04, 11:22
                  Werata! Co do koloru Roya to zdecydowaliśmy się na bordowo - beżowy, z przewagą
                  bordo. Mam nadzieję że będzie ok. Co do imienia to nie była to łatwa decyzja,
                  po wielu innych propozycjach, za i przeciw mamy w końcu Alusię. Alternatywą
                  jest Mateusz smile
                  Byłam dzisiaj na pierwszych ćwiczeniach w szkole rodzenia.
                  Czy chodzicie na ćwiczenia z mężami? Mnie powiedziano żeby na ćwiczenia
                  przychodzić samej, bo nie ma warunków i mąż tak i tak na razie nie będzie mi
                  potrzebny, a z mężem przychodzić na prelekcje.
                  Na wykładzie jeszcze nie byłam i nie wiem gdzie będą mówić o masażu pleców np.
                  Sposoby oddychania też mam mężowi sama wytłumaczyć. Jak jest u was?
                  Z samych zajęć jestem zadowolona, takie proste ćwiczonka trwające 45 minut.
                  Pozdrawiam serdecznie. Idę robić pasztet na Święta smile
                  • werata Re: A teraz mnie jest smutno - praca 08.04.04, 12:26
                    Ja na początku chodziłam do szkoły rodzenia z mężem, zawsze pytaliśmy, co
                    będzie na kolejnym wykładzie i wtedy on sam decydował, czy chce iść, czy nie.
                    Teraz już w ogóle nie chodzi, bo szkoda czasu, a co mu da wykład o karmieniu
                    piersią?
                    Natomiast nauczył się w szkole kąpać malucha, brał czynny udział
                    w "naoliwianiu" lalki wink i w zakładaniu body wink
                    U nas połowa dziewczyn przychodzi z partnerami.


                  • aka_78 Re: szkola rodzenia 08.04.04, 12:29
                    no czesc,
                    dlugo nie pisalam, ale nie mialam dostepu do komputera
                    co do szkoly rodzenia to ta, do ktorej sie zapisalam (szkola Polskiego Centrum
                    Edukacji na Zelaznej) zacheca mezow do cwiczen razem z ciezarnymi.
                    Bylam we wtorek na USG, cora potwierdzona wink
                    Ale nie wiedziec czemu przez ostatni miesiac schudlam 1 kg... A naprawde jem
                    duzo! Troche sie tym zmartwilam, no ale najwazniejsze, ze Kasia ma sie dobrze smile

                    Sluchajcie, co z naszym spotkaniem? Bo mam za soba lekture zaleglych postow i
                    nie znalazlam zadnych konkretow??
                    • mathilde_81 Re: szkola rodzenia 09.04.04, 12:04
                      WitajAka_78
                      Ja juz skonczylam te wlasnie szkole i jestem bardzo z niej zadowolona - bardzo
                      duzo dala i mi i mojemu mezowi! przekonala go, jak wazna jest jego obecnosc
                      przy porodzie - oczywiscie ostatnia faza zostaje tylko dla mnie bo nie chce
                      zeby mi zemdlal albozagladal jak maluszek wychodzi na swiat, ale od pozatku
                      bedzie przy mnie. to dla mnie bardzo wazne bo jestem strasznym cykorem wink
                      >> co do cwiczen w szkole, sa bardzo fajnie prowadzone - tatusiowie aktywnie
                      biora udzial we wszystkim, ucza sie prawidlowo oddychac w czasie wszystkich faz
                      porodu, zeby moc pozniej w czasie akcji pomoc kontrolowac oddech zonie;
                      >> na zajeciach o karmieniu piersia tez byli obecni i bardzo dobrze -
                      przynajmniej posluchali jakie obostrzenia zywieniowe nas czekaja i wiedza
                      jak "lekko" bedzie po porodzie - szczegolnie ze przed nami wakacje i cale
                      mnostwo pysznych swiezych owocowsmile
                      >>> Gratuluje coreczki smile
                      Pozdrawiam serdecznie!!!!!
                      Ania i Dawidek smile
                • werata Re: A teraz mnie jest smutno - praca 08.04.04, 12:30
                  Mam szczerą nadzieję, że przeżyję to samo.
                  Bo z takiego "wielkiego świata" podróży, pieniędzy i kariery wylądowałam na
                  zwolnieniu w domku i trochę mi tamtego życia żal, inni pędzą i pewnie jak
                  wrócę, będą już dalej i wyżej...
                  Mam nadzieję, że odnajdę się w obu rolach: mamy i managera.

                  • matizka Re: A teraz mnie jest smutno - praca 08.04.04, 16:39
                    Hej,

                    mnie już trochę lepiej. Przecież i tak w końcu bym poszła na zwolnienie (choćby
                    na sam poród), a jak ktoś złośliwy to i tak mógłby mieć zastrzeżenia.

                    Oczywiście każdy sobie sam planuje życie, ale myslę, że mojego szczęścia można
                    tylko pozazdrościc.

                    Tak sobie pomyślałam, że to super być w ciąży na Wielkanoc. To takie święto
                    życia (zmartwychwstanie), a ja noszę w sobie takie cudowne życie.

                    Pozdrawiam Was cieplutko,

                    M.
    • fey RADOSNYCH ŚWIĄT!!! 08.04.04, 15:22
      Radosnych Świąt, Dziewczyny!!!

      Fey + 'Pisanka' (wystarczy tylko pomalować brzuch ;P)

      P.S.
      Życzę teraz, bo jutro jadę do domku wink i nie będę miała dostepu do netu.
      • bursz Re: RADOSNYCH ŚWIĄT!!! 08.04.04, 17:27
        Drogie Czerwcóweczki!!
        Życzę Wam spokojnych, miłych, rodzinnych Świąt, samych smakołyków na stole i
        obyśmy dotrwały szczęśliwie do finału.

        Jeśli chodzi o szkołę rodzeni to ja póki co byłam na 2 z 10 zajęć i sama.
        Pierwsze chciałam zrobić rozeznanie, a teraz mój mężuś ma na 3 tyg. nogę w
        gipsie i po problemie. Ostatni mieliśmy o połogu, myślę, że do tego chłop
        niepotrzebny, bo co on wie o krwawieniu itd, a ćwiczyłyśmy same. Myślę, że na
        takie zajęcia jak pielęgnacja noworotka to i owszem.

        Jeśli chodzi o moją wagę to przytyłam 14 kg, a ostatnio prawie nic i też się
        zastanawiam, ale święta przed nami więc nie musimy się ograniczać.
        Byłam we wtorek na USG, wszystko ok, dzidzia ułożona prawidłowo i tak powinna
        zostać.
        Jeśli chodzi o zamartwianie się naszymi maleństwami, to lekarz mi powiedział,
        że 99% porodów kończy się sukcesem, a w literatursz jest opisany ten 1%, więc
        lepiej się wyluzowć i nie czytać za dużo.

        Werata co robisz, że tak martwisz się o swoją karierę? Będzie dobrze!!

        KTO UAKTUALNIA NASZĄ LISTĘ???

        JESZCZE RAZ TRZYMAJCIE SIĘ CIEPLUTKO NA ŚWIĘTA!!!!!
        jola, 30 tydz (julcia lub piotruś), Łódź

        • bourgeonek Re: RADOSNYCH ŚWIĄT!!! 08.04.04, 22:57
          Dziewczyny,

          Wesolych jajek! U mnie tych jajek az nadto (maz, Kajtek, pies i kot, oups, kot
          wykastrowany). No ale w tym roku i ja mam jajka, tyle, ze w sobie wink

          A propos spotkania, to ja sie poddaje - ile razy proponuje cos ustalic (np. kto
          jest za0, tyle razy cisza w eterze.
          Jak sie zrobi ladnie, to poprostu zaproponuje czas i miejsce, i kto przyjdzie,
          ten bedzie, a kto nie bedzie zalowal wink

          U nas przygotowania pelna para. Dzis bylismy podpisac umowe z bankeim krwie
          pepowinowej. Po swietach bede dzwonic na Zelazna, zeby podpisac z nimi umowe na
          pobranie i podpisac umowe z polozna. Z zakupow zostaly same drobiazgi, typu
          pieluchy Bella dla mnie, wkladka na przewijak, spirytus, czy wkaldki
          laktacyjne. Naprawde drobnica.
          No a potem pozostanie czekac, choc jak siebie znam, to pewnie torbe spakuej z
          miesiac przed terminem wink

          Jeszcze raz samych wesolosci na swieta.

          Bourgeonek
          • mara_28 Re: RADOSNYCH ŚWIĄT!!! 09.04.04, 20:00
            Witajcie wszystkie mamusie! Stęskniłam się niesamowicie za kontaktem z wami,
            ale niestety póki co jest on niemożliwy, gdyż już tydzień nie działa mi
            internet. Telekomunikacja nawala bo obiecali usunąć usterki w ciągu 3 dni a tu
            proszę olewka na całego. Ale mam nadzieję, że może po świętach coś się im
            poprawi z tym "szybkim działaniem na korzyść klienta". U mnie wszystko oki,
            teraz jestem na necie u koleżanki która mi udostępniła pod warunkiem, że zaraz
            uicieknę z przed monitora bo ona twierdzi, że siedzenie przed kompem szkodzi
            dziecku. W każdym razie życzę wam uśmiechów bez liku przy Wielkanocnym stoliku,
            niech zające i barany pospełniają swoje plany, porzućcie swe rozterki, niech to
            będzie czas uroczy, życzę Wam jajecznej Wielkiejnocy.Marta
            Aha Jolu(bursz)coś mi obiecałaś przesłać, a sprawdzałam skrzynkę a tam nic...smile
            pamiętaj,że pamiętam..pozdrawiam Cię cieplutko,niech dzidzia też się dobrze
            trzyma.do pogadania-mam nadzieję że już wkrótce.
    • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 09.04.04, 20:33
      Gorące życzenia!!!
      Niech zające i barany pospełniają Wasze plany, święta to jest czas wyżerki,
      porzućcie wszystkie swe rozterki, niech to będzie czas uroczy-życzę miłej
      Wielkiej Nocy
      Trzymajcie się ciepło i WESOŁYCH ŚWIĄT
      Kasia i Ala (29tyg)
      • tyldak Re: CZERWCÓWECZKI 2004 10.04.04, 17:14
        I ja dolaczam sie do zyczen. Radosci wiosennego i slonecznego nastroju i
        wszytskiego co najlepsze. No i slodkich swiateczkich kopniaczkow od Waszych
        maluszkow!
        Ja wlasnie przed chwilka po raz drugi czulam czkawke malenstwa.Coraz bardziej
        wydaje mi sie niesamowite, ze we mnie jest maly sliczny czlowieczek. I coraz
        bardziej tesknie za tym, zeby Go zobaczyc.Z drugiej strony mysle ze mu tam
        bardzo dobrze i juz mu nigdy tak dobrze nie bedzie wiec niech sobie jeszcze tam
        bedzie...
        Pozdrawiam jeszcze raz!
        Troche zakatarzona mama i jej 32-tyg Aniolek
    • mia101 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 ruchy dziecka!!! 11.04.04, 14:40
      witam ja również mam termin wyznaczony na czerwieć. Jetsem obecnie w 31 tc. i
      niepokoi mnie nieco brak zbyt silnych ruchów dziecka. czy któraś z was ma to
      samo. czy wasze dzieci szaleją?
      Przyznam, że od początku moje maleństwo bardzo nie szalało - a lekarka
      uspokajała mnie, że taki widać jej urok. Czy powinnam się przejmować?
      • tyldak Re: CZERWCÓWECZKI 2004 ruchy dziecka!!! 11.04.04, 20:45
        Czesc!
        Wiesz, moje malenstwo tez slabo kopie. I tez bylo tak od poczatku. I w ogole
        dlugo czekalam na pierwsze ruchy. Czasami smieje sie ze jestem jakas nieczula.
        Moja lekarka tez mowi ze jest w porzadku wszystko, wiec chyba nie powinnysmy
        sie martwic.
        Ponoc potem dzieci sa tez spokojne. Wiec moze powinnysmy sie nawet cieszyc.
        Pozdrawiam!
        • evita33 Prosze podpowiedzcie - co robić 11.04.04, 21:28
          jestem w 7 miesiącu - od jakiegoś czasu strasznie bolą mnie dłonie -tzn. nie
          wiem czy mi puchną , bo mam wrażenie jakby w środku były czymś wypełnione.
          Ogólnie mrowienie, niemoc zgięcia palców.I to w nocy i teraz juz prawie przez
          cały dzień. Czasem tak jakbym nie miała czucia w rękach. Z czym to jest
          związane - czy badania coś wykażą. Robiłam teraz krew, mocz.No i co na to
          poradzić, bo do lekarza ide dopiero po świętach a jeszcze dzisiaj i jutro
          żeby wytrzymać w miarę te święta.
          • bursz Re: Prosze podpowiedzcie - co robić 11.04.04, 21:43
            Droga evito,
            b. mi przykro, ale jako, że nie mam takiego problemu nie mogę Ci poradzić. Może
            to być wynikiem nadmiaru soli, może nie jedz słonych potraw? Dużo pij
            przegotowanej wody.
            Kiedy idziesz do lekarza? W serwisie potomek.pl są możliwe porady, ja mam tam
            wykupiony abonament, mogę zapytać lub podać CI na GG moje hasło (4097587).
            Odpowiedzą pewnie najwcześmiej wtorek, środa.
            Pozdrawiam, trzymaj się,jola
            • evita33 Re: Prosze podpowiedzcie - co robić 11.04.04, 21:50
              Dziękuję za chęci ale do lekarza ide we wtorek więc się dowiem.Na razie wzięłam
              magnez.Zobacze czy pomoze
        • bursz WÓZEK 11.04.04, 21:37
          Drogie Czerwcóweczki,
          coś jesteśmy mało aktywne, może to wynika z wiosny, siedzimy na dworku, a nie
          przed komputerem??!!
          Chyba po tym pierwszym dniu świąt mamy już dość wyżerki? Ja przechodzę na
          warzywa i owoce.

          Napiszcie jakie wybrałyście (kupiłyście) wózki. Wiem, że ten temat już był
          poruszany, ale różnie z odzewem.
          Ja chyba jednak kupię gondolę, po urodzeniu, a na następną wiosnę
          porządniejszą, lekką spacerówkę.

          Do mary_28(MArty z Płocka). Jak będziesz miała komp odezwij się na GG. Jeśli
          chodzi o zdjęcia to pamiętam, ale ja nie mam cyfrówki, więc mąż mi musi
          poskanować w pracy, a póki co ma nogę w gipsie.

          pozdrawiam jeszcze świątecznie.
          MOKTEGO DYNGUSA, jola (31 yydz.,Łódź)
          • reni28 Re: WÓZEK 12.04.04, 09:15
            Pozdrawiam serdecznie i życze szybkiego powrotu do zdrowia. Ja juz jestem po zakupie wózka. kupiłam Beby Dreams Smart z przekładana raczka i pożyczyłam do tego taki usztywniany wkład nosidło do wózka. Mam juz parę ciuszków i kocyk.
            • kramla Re: WÓZEK 12.04.04, 20:54
              Wpiszcie mnie dziewczyny na listę, bo od początku czytam wątek a chyba jeszcze
              się nie zaznaczyłam.Termin na 20.06 płci nie znamy i raczej znać nie chcemy
              (chociaż wszyscy liczą na chłopaka, bo mamy już dwie córywink).Jeśli chodzi o
              wózek (bo to modny tu tematsmile to chyba poraz pierwszy zdecydujemy się na nówkę,
              bo do tej pory nasze dziewczyki miały wózki spadkowe i jakoś tak teraz
              chciałoby mi się powozić dzidziusia w czymś nowym.I już się prawie
              zdecydowaliśmy na konkretny model.Pa!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja