kasik81 I po Świętach 12.04.04, 20:49 Uffffffffffffffff......... nareszcie po Świętach, też mam zamiar zrobić sobie "dietkę" owocowo-warzywno-jogurtową. Po dwóch dniach mam już dosyć obżarstwa. Moja Mała też jakby rozleniwiona w ciągu dnia, ale za to wieczorem daje popis. Powiedzcie mi czy i jak odczuwacie czkawkę maleństwa. Według różnych źródeł jest to takie rytmiczne pukanie i właśnie coś takiego od czasu do czasu odczuwam, ale nie jestem pewna czy to właśnie czkawka. Co do wózka mamy zamówiony Implast Roy (bordowo- beżowy) gondola i spacerówka z fotelikiem. Jejku za 9 dni skończę już siódmy miesiąc, ale ten czas leci. Ani sie obejrzymy a już córcia będzie z nami. Wiem że wielu z was się ten czas dłuży, ale ja chyba (jak na razie) należę do wyjątków i podoba mi się bycie w ciąży. Dzisiaj po siedmiu miesiącach niepicia kawy wypiłam dwa łyki od męża, smakowała mi, ale przy tym oblałam moją jasną spódnicę, więc chyba mam jednak kawy nie pić I przyznam się jeszcze do jednego. Wypiłam 1/4 szkaneczki piwa z soczkiem. Ale to chyba nie jest ilość mogąca w jakikolwiek sposób zaszkodzić, więc rozgrzeszyłam się już Ale pierdółki wam tutaj wypisuję. Ale przy okazji zachęcam do aktywności i pozdrawiam. Kasia i Ala (30tydz) Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Wózek i inne 13.04.04, 14:24 Hej Czerwcóweczki Witaj Kramla, też mam termin na 20/06 (i takich jest tu sporo). Weź listę i dopisz się sama. Tak wogóle czerwcóweczki to musimy ją uaktualnić! Marta, która ją chyba stworzyła, ma kłopoty z komputerem i pewnie się trochę na nas wkurzyła za tą małą aktywność. Jeśli chodzi o wózek, to jako, ze masz doświadczenie, jaki polecasz? Gondole i oddzielnie spacerówkę, czy uniwersalny? Kasiu, jeśli chodzi o czkawkę maleństwa, to chyba to co czasami,raczej b. rzadko odczuwam to właśnie tzw. czkawka. Kasiu, jak liczysz miesiące, różnie podają różne źródła. pozdzdrawiam Was wiosennie, jola, 31 tydz, Łódź Odpowiedz Link Zgłoś
kramla Re: Wózek i inne 13.04.04, 15:43 Dziewczęta! Z wózkami to jest tak(z mojego doświadczenia): im lżejszy tym lepiej.Nawet jak się ma windę i podjazdy na osiedlu to czasami trzeba jednak ten ciężarek dżwignąć)Dwa poprzednie moje wózki to były gondole.Miło wspominam chociaż przy pierwszej Martusi nie mieliśmy samochodu więc nie było problemu z demontażem i składaniem wózka, druga Dominisia trafiła na pojazd samochodowy typu kombi, więc ze składaniem wózka też nie było problemu, teraz zaś samochód wprawdzie duży, ale nie kombi więc dla wygody (co by spoko wszystko zmieściło się w bagażniku)decydujemy się na wózek głęboko-spacerowy, leciutki z usztywnianą wkładką-nosidełkiem, przekładana, regulowana rączka, duży bagażnik, może tylko buda trochę nie wyrobiona ciężko chodzi, ale już my coś tam z tym mechanizmem wymyślimy.Cena na prawdę godna uwagi (359zł) wózek nazywa się chyba Rabbit, firma z Częstochowy.Na prawdę przeglądałam wiele podobnych wózków bardziej firmowych i "nie widzę specjalnej różnicy".Więc po co przepłacać?A jeszcze sklep, w którym zamierzam wózek kupować daje upusty cenowe na zakup przy trzecim dziecku (reklamują się jako jedyny sklep prorodzinny w okolicy)więc może rzeczywiście wyprawka dla trzeciego mojego dziecka nie będzie kosztowna? Zwłaszcza, że i tak większość rzeczy mam po dziewczynkach. Odpowiedz Link Zgłoś
agra7 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 13.04.04, 16:07 Dziewczyny,chciałabym dopisać się do listy,ale zanim- zapytać się o cel jej powstawania. Nazywam się Agnieszka ,18 czerwca rodzę /o ile dotrwam/ drugą dzidzię płci nieokreślonej. Pozdrawiam radosny peleton czerwcówe Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: CZERWCÓWECZKI 2004 13.04.04, 19:33 Cześć, trochę mnie tu nie było, ale zdobywałam szczyty Karkonoszy. Wprawdzie kolejką linową, ale zawsze Tak coś czuję, ze moj maluszek nie zamierza tak łatwo sie poddać i zmienić pozycji z poprzecznej na "podłużną". Widać, tak już mu wygodnie, powoli się godzę z tą cesarką. Powoli. Po kilku dniach spania na prawym boku, gdzie miał główkę, mam wrażenie, ze owszem - przekręcił się - ale teraz na lewą stronę, nadal poprzecznie No i czuję jak rosnie i nabiera sił. Czekam na wieści od Was! pa werata i Groszek 33tc Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: CZERWCÓWECZKI 2004 13.04.04, 21:33 Agnieszko, pytasz po co ta lista i dane. Myślę, że jak tak o sobie opisujemy, to ja się zastanawiam skąd jesteś, ile masz lat, co robisz, itd. W końcu jesteśmy (piszemy)ze sobą jakiś czas. Myślę też, że warto by było opisać o sobie parę słów, przecież lubimy historie, filmy, opowiadania z życia wzięte, a tu piszemy o coś, a wiemy o sobi niewiele. Przy pomocy takiego opisu lepiej się kojarzymy. Np my Łodzianki opisałyśmy trochę o sobie i zorganizowałyśmy spotkanie i myślę, ze to było sympatyczne. Kramla pisze "w mojej okolicy" i ja zastanawiam się gdzie jest ta jej okolica. Czy mamy coś do ukrycia? Ja często wracam do listy czerwcówek, aby zobaczyć skąd jesteśmy, itd... Pozdrawiam serdecznie, jola. 31tydz., Łódź Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 13.04.04, 21:40 O Jezu, o Jezu jaki ja mam brzuch! To niewiarygodne, ale mam wrazenie, ze teraz jest juz taki jak w pierwszej ciazy tuz przed porodem! Total. A przytylam "tylko" 13 kg. Normalnie nie moge siedziec przy kompie, bo mam wrazenie, ze brzuch mi lezy na udach. No i kopniaki duzo bardziej odczuwalne niz w pierwszej ciazy. Moj Ziemek jest najbardziej aktywny wieczorami i daje takie koncerty kopniakow, ze ho, ho. Od paru dni wypina cos okraglego po prawej stronie brzucha - glowe, albo pupcie. Pozdrawia,. Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Co do puchnięcia>............byłam u gina 13.04.04, 22:50 i powiedziała mi ze za dużo soli. Odstawić sól, frytki, chipsy , zupki w proszku. A żeby było śmieszniej to ja w ogóle tego ni jadam. I co teraz robić. Dalej mam obrzęki,.Zakażenia nie stwierdziła.Ciśnienie w normie. Ewa z Gdańska, 15 czerwiec, chłopak - Krzyś (80%) Apomysł z listą super.Ja np. lubię wiedzieć kto jest kto i skąd Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Czerwcóweczki 14.04.04, 10:34 Hej, Lista jest wcześniej, trzeba ją skopiować i uaktualinić. Jeśli chodzi o wagę, ja przytyłam aż 15 kg (wyjściowa 171/55kg), pocieszam się, że nie ważyłam zbyt dużo przd ciążą, ale brzuszek mam "przyzwoity". Wczoraj wieczorem nasze Maleństwo wypięło chyba pupę (bo jest ustawione już prawidłowo), super widok, mieliśmy niezły ubaw. Dziś idę po raz 3 do szkoły rodzenia, bardzo lubię. Pozdrawiam super słonecznie, jola (31tydz), Łódź, Piotruś lub Julcia (mi się wydaje, że Piotruś i znajoma stwierdziła, że jeśli na USG lekarz tylko spojrzał i powiedział, że widać płeć to raczej Piotruś??) Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 14.04.04, 13:21 Ojojoj ale mnie boli żołądek. Chyba świąteczne obżarstwo dało się we znaki i mam od dwóch dni przymusową dietę sucharkową. Człowiekowi nic się nie chce jak pobolewa żołądek i jelita. Obrzydlistwo. A do tego temperaturka się waha pomiędzy 37,0 a 37,6. Dostałam od lekarza Nifuroksazyd na dolegliwości żołądkowe (smaczny bananowy syropek) i apap na tempke. Co do liczenia miesięcy to też bardzo długo stanowiło dla mnie nie lada problem. Podobno najlepiej jest liczyc od daty ostatniej miesiączki tj. we wrześniu 21 ostatnia @, więc 21 kwietnia skończę siódmy miesiąc. Data porodu wyznaczona wg @ na 28.o6 więc by się zgadzało. Poród "planowo" tydzień po skończeniu dziewiątego miesiąca. Oj mam nadzieję że będzie "planowo" bo chciałabym zaliczyć sesję w terminie. Pozdrawiam serdecznie Kasia i Ala (30tydz) Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Ostatnia Lista 14.04.04, 13:25 Wklejam ostatnią listę, proszę się samodzielnie uaktualniać (skopiować i wkleić)) ksas- termin porodu 02.06. Pola ewcia_75 ? termin porodu 03.06.; Bartuś, Warszawa kata74-termin porodu 03.06 Julka albo Jaś anust- termin 04.06. Maciuś albo Hania; Opole hamaliel- 06.06. płeć? Igor/Miriam la_lunia - termin porodu 06.06., dziewczynka o imieniu-? tyldak-termin porodu 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków aka_78- rocznik 1978,termin porodu 08.06. - Kasia, Warszawa verbena- termin porodu 08.06. Hania matylda26- termin porodu 09.06.płeć?imię dla dziecka? werata-termin porodu 10.06. Tomasz albo....?? Poznań matizka- termin porodu 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa astrac- 13.06. Warszawa, szpital Św. Zofii katiuszka78-termin porodu 13.06.płeć?imię dla dziecka? marysiaur- 13.06. pleć dziecka? evita33-termin porodu 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk kaktus22-termin porodu 16.06 Kacper aneta_osa- termin porodu 17.06,płeć?imię dla dziecka? bioo- 18.06 olga_g- termin 19.06. Igor marta.28 - rocznik 1976,termin 19.06. Ola; Łódź mara_28-rocznik 1976, termin porodu 19.06. Wiktoria; Płock yessa ? termin porodu 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź bursz ? rocznik 1973,termin porodu 20.06., płeć? Imię dla dziecka?; Lódź donka77- termnin porodu 21.06 Amelia; Śląsk nervusmama- termin porodu 21.06.płeć?imię dla dziecka? amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka? kirania- termin porodu 23.06., płeć?imię dla dziecka? Sylwia83s- termin 23,06 olenkawj- termin 23.06 madam5-23.06 michalinkaa- 24.06. Aleksander 24kasia24 - termin 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa reni28- termin porodu 27.06; dziewczynka kasia_konto- termin porodu 27.06. chłopczyk o imieniu? fey- termin porodu 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa martekj.- termin porodu 14-27.06.dziewczynka, Zosia mollka-termin porodu 27.06 dziewczynka kasik81- termin porodu 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) dagle- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka? ikik- termin porodu 29.06.chłopiec Szymon Warszawa szpital MSWiA Woloska bourgeonek- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii Odpowiedz Link Zgłoś
agra7 Ostatnia Lista 15.04.04, 11:22 ksas- termin porodu 02.06. Pola ewcia_75 ? termin porodu 03.06.; Bartuś, Warszawa kata74-termin porodu 03.06 Julka albo Jaś anust- termin 04.06. Maciuś albo Hania; Opole hamaliel- 06.06. płeć? Igor/Miriam la_lunia - termin porodu 06.06., dziewczynka o imieniu-? tyldak-termin porodu 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków aka_78- rocznik 1978,termin porodu 08.06. - Kasia, Warszawa verbena- termin porodu 08.06. Hania matylda26- termin porodu 09.06.płeć?imię dla dziecka? werata-termin porodu 10.06. Tomasz albo....?? Poznań matizka- termin porodu 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa astrac- 13.06. Warszawa, szpital Św. Zofii katiuszka78-termin porodu 13.06.płeć?imię dla dziecka? marysiaur- 13.06. pleć dziecka? evita33-termin porodu 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk kaktus22-termin porodu 16.06 Kacper aneta_osa- termin porodu 17.06,płeć?imię dla dziecka? Bioo- 18.06 agra7-termin 18.06, imię i pleć- totalny brak koncepcji W-wa olga_g- termin 19.06. Igor marta.28 - rocznik 1976,termin 19.06. Ola; Łódź mara_28-rocznik 1976, termin porodu 19.06. Wiktoria; Płock yessa ? termin porodu 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź bursz ? rocznik 1973,termin porodu 20.06., płeć? Imię dla dziecka?; Lódź donka77- termnin porodu 21.06 Amelia; Śląsk nervusmama- termin porodu 21.06.płeć?imię dla dziecka? amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka? kirania- termin porodu 23.06., płeć?imię dla dziecka? Sylwia83s- termin 23,06 olenkawj- termin 23.06 madam5-23.06 michalinkaa- 24.06. Aleksander 24kasia24 - termin 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa reni28- termin porodu 27.06; dziewczynka kasia_konto- termin porodu 27.06. chłopczyk o imieniu? fey- termin porodu 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa martekj.- termin porodu 14-27.06.dziewczynka, Zosia mollka-termin porodu 27.06 dziewczynka kasik81- termin porodu 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) dagle- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka? ikik- termin porodu 29.06.chłopiec Szymon Warszawa szpital MSWiA Woloska bourgeonek- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofi ksas- termin porodu 02.06. Pola ewcia_75 ? termin porodu 03.06.; Bartuś, Warszawa kata74-termin porodu 03.06 Julka albo Jaś anust- termin 04.06. Maciuś albo Hania; Opole hamaliel- 06.06. płeć? Igor/Miriam la_lunia - termin porodu 06.06., dziewczynka o imieniu-? tyldak-termin porodu 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków aka_78- rocznik 1978,termin porodu 08.06. - Kasia, Warszawa verbena- termin porodu 08.06. Hania matylda26- termin porodu 09.06.płeć?imię dla dziecka? werata-termin porodu 10.06. Tomasz albo....?? Poznań matizka- termin porodu 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa astrac- 13.06. Warszawa, szpital Św. Zofii katiuszka78-termin porodu 13.06.płeć?imię dla dziecka? marysiaur- 13.06. pleć dziecka? evita33-termin porodu 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk kaktus22-termin porodu 16.06 Kacper aneta_osa- termin porodu 17.06,płeć?imię dla dziecka? Bioo- 18.06 agra7-termin 18.06, imię i pleć- totalny brak koncepcji W-wa olga_g- termin 19.06. Igor marta.28 - rocznik 1976,termin 19.06. Ola; Łódź mara_28-rocznik 1976, termin porodu 19.06. Wiktoria; Płock yessa ? termin porodu 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź bursz ? rocznik 1973,termin porodu 20.06., płeć? Imię dla dziecka?; Lódź donka77- termnin porodu 21.06 Amelia; Śląsk nervusmama- termin porodu 21.06.płeć?imię dla dziecka? amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka? kirania- termin porodu 23.06., płeć?imię dla dziecka? Sylwia83s- termin 23,06 olenkawj- termin 23.06 madam5-23.06 michalinkaa- 24.06. Aleksander 24kasia24 - termin 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa reni28- termin porodu 27.06; dziewczynka kasia_konto- termin porodu 27.06. chłopczyk o imieniu? fey- termin porodu 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa martekj.- termin porodu 14-27.06.dziewczynka, Zosia mollka-termin porodu 27.06 dziewczynka kasik81- termin porodu 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) dagle- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka? ikik- termin porodu 29.06.chłopiec Szymon Warszawa szpital MSWiA Woloska bourgeonek- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Przykro mi 15.04.04, 20:13 Czy ktoś tutaj jeszcze na to forum zagląda? A może nie macie nic do powiedzenia? Jestem zawiedziona waszym brakiem aktywności Przykro mi, idę sobie (((( Kasia i Ala(30tydz) Odpowiedz Link Zgłoś
tyldak Re: Przykro mi 15.04.04, 22:15 Moze to wiosna tak wpływa... Ale rzeczywiście jest tu smutno spokojnie i cicho... Ja juz drugi tydien jestem przeziebiona. Wkurza mnie to. Chyba w koncu wybiore sie do lekarza. A o dprzyszlego tyg ide na zwolnienie. Mam wiele planow na ten miesiac wolnego a zdrugiej strony wiem, ze bede tesknila za praca bo bardzo ja lubie (pracuje z dzieciakami w swietlicy terapeutycznej). A poza tym za 1,5 tyg mam dwa ostatnie egzaminy i chyba pora sie cos pouczyc. A potem obrona i koniec nauki! Hurra!!! No dobra - pozdrawiam wszystkie i mam nadzieje ze do czestszego pisania!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: PRZYKTO NAM!!!!!!!!!!!! 15.04.04, 22:25 Mnie też i nie pierwszy raz. A może większość urodziła???!!! Mam nadzieję, że nie. A tak poważnie o rzeczywiście cicho i smutno u nas, a mamy chyba wiele wspólnego. Ja już nie poruszam żadnych tematów, bo nie ma odzewu. Może zrobimy aktualną listę aktywnych Czerwcówek? Wróciłam z wielkiego miasta Łodzi na wieś do rodziców i jestem szczęśliwa, miasto mnie zmęczyło, jestem wykończona. Czuję się coraz bardziej ociężała, myśleliśmy nawet o wyjeździe w maju nad morze, ale chyba nie jest to dobry pomysł? Podziwiam wszystkie pracujące na pełnych obrotach Czerwcóweczki. pozdrawiam wszystkie aktywne na naszym wątku Forumowiczki, jola. Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Evita - obecna 15.04.04, 22:28 Nie no odzywajmy się dziewczyny. Przecież wiadomo że każda z nas potrzebuje wsparcia i wzajemnych porad.Bynajmniej ja zawsze na nie czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: la_lunia - obecna 16.04.04, 09:20 ja tez obecna pracuje ale w nastepnym tygodniu ide na tydzien na L4, zeby "odpoczac" potem znowu wracam a potem to nie wiem czy bede pracowac do konca czy znowu sie "rozchoruje" w ciagu calej ciazy "chorowalam" tylko raz przez 2 tygodnie i to byl czas na czytanie ksiazek jutro jade obejrzec wozeczek Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Jak to jest z macierzyńskim 16.04.04, 09:53 Dziewczyny mam pytanie dot. urlopu macierzyńskiego. Jestem od marca na zwolnieniu , które będe miała do 27 maja i z tym dniem kończy mi sie już zwolnienie jako zwolnienie i powinnam przejść już później na macierzyński.Tak powiedziła\ mi moja gina. Nie wiem czy jest jakieś ustalenie ZUS ile powinno trwać zwolnienie lekarskie w ciży czy też obowiązuję już 2 tygodniowy czas przed terminem gdzie wchodzi juz macierzyński.Co wtedy robić żeby zaoszczędzić jednak macierzyński. Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: Jak to jest z macierzyńskim 16.04.04, 11:32 hej ja tez chcialabym to dokladnie wiedziec, ale to co mowi Twoja lekarka to chyba nie do konca prawda. Ja bylam w srode na badaniu i moja pani doktor powiedziala, ze z L4 pokombinujemy w maju tak zeby nic nie uszczknac z macierzynskiego, ale nie wiem jak. Chyba na ost 2 tyg przed porodem L4 nie na ciaze? nie mam pojecia. Zwlaszcza ze moj termin porodu ma jakis 2 tyg rozrzut i badz madrym pisz wiersze) Ktos wyzej napisal, ze wiekszosc z nas juz urodzila, mam nadzieje ze to nie prawda. W zeszlym tygodniu dwie moje znajome w 31 tyg urodzily swoich synow. I jak dotyczczas nie moglam sie doczekac mojego porodu, to jak sobie pomyslalam ze moje malenstwo mialo by lezec w tym inkubatorze podlaczone do tych wszystkich maszyn to odrazu mi sie slabo zrobilo. Takie malenstwo w szpitalu i nawet go przytulic nie mozna to koszmar. Wiec my sie teraz glownie tulimy z malenstwem i tatusiem i puszczamy mu muzyczke i czytamy ksiazeczki i nie myslimy oz zlych rzeczach. A jeszcze co do wizyty to malutka wazy zgodnie z usg ponad 1,5 kg i lobuzuje) glownie obtlukajac mi przepone i ja sapie dzieki temu jak lokomotywa, a poza tym to wszystko jest ok; dzieciatko wysoko nie mam sie co martwic przedwczesnym porodem. Moge nawet leciec na wakacje Co by mi nie zaszkodzilo ale tatus nie ma czasu, a bez niego to zadna frajda A co do tej nieszczesnej aktywnosci to ja mam sporo czasu i chetnie cos bym napisala ale Wy i tak nie podejmojecie tematow. Pozdrawiam wszystkich uczestnikow tego watku i pamietajcie zeby zachowac pogode ducha przeciez wiosna wiosna)) Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: slabnaca aktywnosc 16.04.04, 12:00 czesc! Faktycznie wiecej spaceruje, pogoda zacheca do tego zdecydowanie bardziej niz do siedzenia przed kompem Rozmawialam ostatnio z kolega, ktory pracuje w Inst. Matki i Dziecka na oddziale noworodkowym i (a propos wczesniakow) jakas pani urodzila blizniaki w 26 tyg.! Kazde z nich miescilo sie na dloni, niesamowite! (waga ok 600 g) Naprawde uwazam, ze fakt, ze inkubator moze niejako "zastapic" brzuch mamy na te kilka a czasem kilkanascie tygodni jest po prostu wspanialym osiagnieciem medycyny!!! Czekam niecierpliwie na wyznaczenie daty spotkania w W-wie!!! Bourgeonek sie odgrazala, ze poda termin i kto bedzie to bedzie, a kto nie to jego (a raczej jej) strata - jeste ZA! Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: slabnaca aktywnosc 16.04.04, 23:18 Ja caly czas jestem bardzo chetna na spotkanie, le nie mam pojecia, ktora z Was jest tym spotkaniem zainteresowana? Mam wrazenie, ze niewiele. Mnie najbardziej pasowaloby jednak w tygodniu w ciagu dnia. Ile z chetnych na spotkanie jest juz na zwolnieniu, a ile pracuje? Niestety w przyszlym tygodniu bede pewnie jechac do Rodzicow do Trojmiasta, poniewaz moja Mama przeszla bardzo ciezka operacje i bardzo chce ja odwiedzic w szpitalu. Jako, ze wybieram sie tam z Kajtkiem, to zostane pare dni (podroz pociagiem z 1,5 rocznym uchliwcem jest niezla jazda - w kazdym sensie tego slowa ). A tak jeszcze a propos choroby mojej Mamy w kontekscie ciazy - mam takie buzowanie hormonow, tych pozytywnych (endorfina?), ze ani przez moment sie nie zalamalam, ba nie dopuszczalam do siebie zadnych pesymistycznych mysli. No ale wracajac do tematu - wracam w nastepny weekend i moze bysmy sie spotkaly w poniedzialek 26/04? Dajcie odpowiedz kto jest za. Proponuje Mercer's Cafe przy Chmielnej, bo tam jest ogrodek, no chyba, ze wybierzecie sie ze mna na jakis plac zabaw, gdzie uda mi sie spacyfikowac Kajtka i spokojnie pogadac. Czekam na inne propozycje\, ale blagam, wezcie pod uwage, ze bede z Kajtusiem Piszcie kochane czerwcoweczki! Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 SPOTKANIE 17.04.04, 15:38 dla mnie 26/04 jest OK, siedze na zwolnieniu, wiec spotkanie w ciagu dnia nie jest najmniejszym problemem (byle nie za wczesnie rano... ) - mi najbardziej odpowiadalby godz. 13 a nawet 14, ale nie mam pojecia jak to jest ze snem w ciagu dnia u dzieci w wieku Kajtka?? Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: Jak to jest z macierzyńskim 16.04.04, 12:41 2 tygodnie przed terminem idzcie do lekarza POZ i "rozchorujcie"sie na gardlo na przyklad gdzies na forum "ciaz i porod" bylo o tym jak znajde to wkleje linke Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: ja się też melduję 16.04.04, 10:47 Zagladam tu regularnie, może wiosna sprawia, ze czerwcóweczki zamiast przy kompach są na spacerkach? I słusznie. Zaraz sama się wybieram bo śliczne słoneczko w Poznaniu. I tak mnie korci, żeby wyciagnąć rower... ale bym zabawnie wyglądała i ciekawe, czy w ogóle utrzymałabym równowagę )) W szkole rodzenia powiedziano nam, że poród rozpoczyna najtrudniejszy okres połogu, i że to właśnie połóg (gojenie rany, nawal pokarmu itp) jest najgorszym przeżyciem, nie ból porodowy. Ciekawe... jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: ja się też melduję 16.04.04, 11:52 uaktualniam swoje dane: ksas- termin porodu 02.06. Pola ewcia_75 ? termin porodu 03.06.; Bartuś, Warszawa kata74-termin porodu 03.06 Julka albo Jaś anust- termin 04.06. Maciuś albo Hania; Opole hamaliel- 06.06. płeć? Igor/Miriam la_lunia - termin porodu 06.06., dziewczynka o imieniu-? tyldak-termin porodu 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków aka_78- rocznik 1978,termin porodu 08.06. - Kasia, Warszawa verbena- termin porodu 08.06. Hania matylda26- termin porodu 09.06.płeć?imię dla dziecka? werata-termin porodu 10.06. Tomasz albo....?? Poznań matizka- termin porodu 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa astrac- 13.06. Warszawa, szpital Św. Zofii katiuszka78-termin porodu 13.06.płeć?imię dla dziecka? marysiaur- 13.06. pleć dziecka? evita33-termin porodu 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk kaktus22-termin porodu 16.06 Kacper aneta_osa- termin porodu 17.06,płeć?imię dla dziecka? bioo- pomiędzy 10.06 a 16.06, Dziewczynka, pewnie Agatka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko olga_g- termin 19.06. Igor marta.28 - rocznik 1976,termin 19.06. Ola; Łódź mara_28-rocznik 1976, termin porodu 19.06. Wiktoria; Płock yessa ? termin porodu 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź bursz ? rocznik 1973,termin porodu 20.06., płeć? Imię dla dziecka?; Lódź donka77- termnin porodu 21.06 Amelia; Śląsk nervusmama- termin porodu 21.06.płeć?imię dla dziecka? amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka? kirania- termin porodu 23.06., płeć?imię dla dziecka? Sylwia83s- termin 23,06 olenkawj- termin 23.06 madam5-23.06 michalinkaa- 24.06. Aleksander 24kasia24 - termin 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa reni28- termin porodu 27.06; dziewczynka kasia_konto- termin porodu 27.06. chłopczyk o imieniu? fey- termin porodu 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa martekj.- termin porodu 14-27.06.dziewczynka, Zosia mollka-termin porodu 27.06 dziewczynka kasik81- termin porodu 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) dagle- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka? ikik- termin porodu 29.06.chłopiec Szymon Warszawa szpital MSWiA Woloska bourgeonek- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii dodałam jeszcze swój wiek i szpital w W-wie, Inflancka, mam 28lat A co ze spotkaniem w W-wie???? zawsze Was czytam ale żadko sie dopisuje.... pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: o krwi pepowinowej 16.04.04, 12:07 Agatka- bardzo ladne imie ) A teraz z innej beczki; Byla juz kiedys u nas rozmowa na temat krwi pepowinowej, ale pozwole sobie do tego tematu wrocic. Otoz ostatnie zajecia w Szkole Rodzenia, do ktorej chodze, prowadzila lekarz pediatra i zapytalismy jej, co o pobraniu tejze krwi sadzi. I ona powiedziala, ze do tej pory nie potrafia rozmnozyc tych komorek macierzystych na tyle, zeby uratowac doroslego czlowieka i jej zdaniem medycyna bedzie szla raczej w kierunku rozwoju genetyki a nie prac nad komorkami macierzystymi... I teraz, cholera, nie wiem czy decydowac sie na to czy nie, bo koszt niemaly, a jesli faktycznie okaze sie po np. 5 latach, ze medycyna idzie w innym kierunku i w zwiazku z tym likwiduja banki krwi (bo wtedy juz nikt sie nie zdecyduje na utrzymywanie tego "interesu"). Co o tym sadzicie?? pzdr Agata Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: o krwi pepowinowej 16.04.04, 23:27 Wiesz jak to jest - rozni lekarze, rozne teorie. Ja to wiem najlepiej, w zwiazku z choroba mojej Mamy. Ja slyszalam wiele opinii na temet rozwoju tej galezi medycyny. Gdyby, nie daj Boze, za pare lat sie okazalo, ze taka krew bylaby potrzebna, a ja nie zdeponowalam jej kiedy byla po temu okazja, to pewnie bym sobie tego nigdy nie darowala. Koszty rzeczywiscie sa niemale, ale wole, zeby moje dzieci jezdzily z wozkach z komisu i mialy mniej topowych zabawek, niz zabierac im ewentualna szanse na zycie. Poza tym moze i genetyka jest przyszloscia, ale to raczej dla pokolenia naszych prawnukow, patrzac na sytuacje polskeij sluzby zdrowia... To jest moje zdanie, potwierdzone dzialaniem. [pozdrawiam, Bourgeonek P.S. Mysle, ze jesli jestes zainteresowana tym tematem, to najlepuiej sie spotkac z jedna z firm i zadac im wszystkie nurtujace Cie pytania Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: o krwi pepowinowej 17.04.04, 15:34 wiem wlasnie jak to jest z tymi lekarzami... w kazdym razie doszlam do wniosku, ze skoro mozna powiedziec, ze stac mnie na to (bez koniecznosci przymierania glodem ), to faktycznie warto zainwestowac, bo rzeczywiscie "w razie czego" nie darowalabym sobie "skapstwa" Poza tym raz pobrana krew jest tez podobno dobra dla rodzenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: o krwi pepowinowej 17.04.04, 19:34 O rany to mi znow zamieszalyscie Ja bylam na poczatku swiecie przekonana co do tej krwi potem sie naczytalam i mi troche entuzjazm spadl. Czy znalazlyscie moze jakies stronki na ten temat , ale nie bankow krwi tylko wypowiedzi profesjonalistow?? Chce dla Malenstwa wszystkiego co najlepsze ale jesli to tylko wyrzucanie pienieczy w bloto to troche bez sensu. Zwlaszcza, ze jestesmy na etapie remontu mieszkania co jest bardzo kosztowne i dodatkowo frustrujace, ale Was nie bede tym stresowacWiec pieniazki sie rozchodza. Ale to bez znaczenia, bo mam specjalnie na cel krwi odlozone i nie wiem ?? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: o krwi pepowinowej 18.04.04, 11:28 Ja nie szuakalam szczerze mowiac niczego w necie - zwariowac mozna od ilosci opinii ) i doszlam do wniosku, ze nie bede juz sobie mieszac - znam zdanie lekarza, ktory jest za i takiego, ktory jest przeciw (jedna i druga wypowiedz zaslyszana na zajeciach w szkole rodzenia ) i uswiadomili mi tylko, ze to i tak tylko moja (no moze i meza ) decyzja. PS. Ja tez mam remont w mieszkanku, wiec wiem o co chodzi jak piszesz o frustracji ) Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: ja się też melduję 16.04.04, 12:45 o rety! a jak ja bym pojezdzila na rowerze!!!!! moje nogi nabraly tu i owdzie i z jila checia bym je troche "naprostowala" za to wczoraj wskoczylam na 5 minut na stepper domowy - ale to ciezki wysilek po pol roku NIC NIE ROBIENIA ale balam sie, ze urodze i zakonczylam dzialalnosc ze stepperem Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: sporty 16.04.04, 14:30 Stepper moze nie, ale za to rowerek stacjonarny jest ponoc wskazany dla oczekujacych dziecka kobiet, bo z tego raczej sie nie spadnie, a to postawowy powod, dla ktorego jazda normalnym rowerem nie jest dobrym pomyslem. A mi gin. zabronila chodzic na basen, bo za duzo swinstw tam plywalo, a jestesmy teraz lepiej ukrwione i szybciej i czesciej lapiemy rozne infekcje A tak fajnie sie plywalo... Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: sporty 16.04.04, 14:38 To ja od początku ciąży chodzę na gimnastykę na basenie, ale taki specjalny to basen ("rehabilitacyjny") z ozonowaną wodą i tam nie ma powszechnego dostępu, bo baseny są małe, nie do popływania. W SANEPIDZIE sprawdzałam, woda bez zarzutu. No i jak na razie - odpukać - wszystko ok. Ja bardzo lubię tą gimnastykę, woda sprawia, ze czuje się leciutko, i mogę trochę poleżeć na brzuszku )) Chodziłam też na jogę dla ciężarnych, ale jakos tak mi ciężko było... Wolę basen. I pewnie jak się urodzi maleństwo to będziemy chodzić na zajecia "oswajanie z wodą", można już od 3-4 m-ca życia. A i ja się nieco poruszam. werata 33tc Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: sporty 16.04.04, 23:30 A propos basenu dla niemowlakow - bardzo polecam. Kajtek chodzi odkad skonczyl 3 miesiace. Z Ziemkiem zamierzam tez chodzi od wrzesnia. Jesli bylyby chetne to mozemy zorganizwoac grupe - moge sie tym zajac. Ja chodze na basen SGGW na Ursynowie. Mozemy to obgadac na ewentualnym spotkaniu. Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: ja się też melduję 16.04.04, 23:20 Ja nie mysle, ja to wiem - zreszta pisalam o tym nie raz. Dla mnie polog byl najgorszy, zwlaszcza, ze pierwszy porod byl super szybki i lekki (niech zyje znieczulenie!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia .... MACIERZYNSKI PRZED PORODEM - odpowiedz 16.04.04, 12:59 znalazlam watek (a nawet dwa) o ktorym pisalam wyzej macierzynski przed porodem - czyli czy ZUS zaliczy chorobowe przed urlopem do macierzynskiego poczytajcie - dyskusja ciekawa i chyba nie do konca rozstrzygnieta forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=11313435&a=11313435 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=10836861&a=10836861 Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: .... MACIERZYNSKI PRZED PORODEM - odpowiedz 16.04.04, 23:10 Hej, Z tego co wiem, termin porodu wg ZUS-u zaczyna sie od 38 tygodnia, czyli na ostatnie dwa (lub nie daj Boze 4 tygodnie - wszak to caly czas bedzie termin!), trzeba miec zwolnienie od innego lekarza niz ginekolog, np. od internisty. Niwe znam nikogo, komu by takiego zwolnienia odmowiono, cvzyli coz kolejna fikcja w naszym pieknym kraju Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: co do pielęgnacji/kąpieli naszych maleństw? 16.04.04, 14:45 Jak wiecie, ja z zakupami trochę jestem w tyle i teraz zastanawiam się, co w ogóle kupuje sie do kąpieli noworodka: Wiadomo: wanienka + stelaż; ręczniki(mam 1 z kapturkiem, 2 duze kąpielowe); termometr do wody; myjka; - ale przecież potrzebne są też miseczki, bo przecież twarz myje się na przewijaku w rumianku (tak?), a jak miseczki to też waciki; - acha, czy można takie dziecko kąpać w "kranówie", czy trzeba przegotować tą wodę? Jakie kosmetyki? No i czy jeszcze cos pominełam? Bo wiem, ze wiele z Was takie zakupy ma już za soba, doradźcie mi. pa werata 33tc Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: co do pielęgnacji/kąpieli naszych maleństw? 16.04.04, 16:10 Weratko, W szkole rodzenia polozna radzila, zeby nie uzywac wacikow do przemywania twarzy i oczy malenstwa. Lepiej jest uzywac gazikow, bo gaza nie ma klaczkow i nie ciagnie sie jka waciki; jezeli chodzi o przemywanie twarzy, to poradzila zeby kupic sol fizjologiczna do oczu w pojedynczych ampulkach - wtedy nie "zabrudzi" sie reszta po jednym uzyciu a jezeli chodzi o kranowke, to zalezy skad jestes z warszawska woda bym nie ryzykowala nie wiadomo co w niej plywa ja zamierzam kapac malego w wodzie z ujec oligocenu dodatkowo przegotowanej. jezeli chodzi o marke kosmetykow to tez mam dylemat... Podobno Johnson wcale nie sa takie dobre i wez tu badz madrym... Moze mamusie, ktore juz maja doswiadczenie poradza cos biednym nowicjuszkom???? Pozdrawiam slonecznie Ania i Kropek-Dawidek Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: co do pielęgnacji/kąpieli naszych maleństw? 16.04.04, 23:44 OK znowu "ciotka dobra rada". 1. Podobno rumianek uczula! Przemywac trzeba oczka sola fizjologiczna, a buzke mozna sola, a potem woda mineralna. 2. Co do kapieli w wodzie oligocenskiej, hmmm, ja mam taka w kranie, ale gdybym nie miala, to zaryzykowalabym kapiel w normalnej z kranu, o ile dziecko nie bedzie mialo jakiejs mega alergii.Dlaczego? Dlatego, ze im dluzej bedziemy dziecko chowac w super sterylnych warunkach, tym gorzej zareaguje potem na kontakt z "prawdziwym swiatem". My z pierwszym synkiem postepowalismy bardzo otwarcie na swiat - w 3 tygodniu Galeria Mokotow. Zero izolowania od obcych. Ba, spalismy z nim, a w nogach jamnik (kto ma jamnika, wie o czym pisze), a na poduszce meza kot. Odkad zaczal jesc normalne rzeczy, czesto jemy w knajpach. No i nigdy go nie przegrzewalam (tez juz o tym kiedys pisalam). Odpukuje, ale z Kajtkiem oprocz wizyt kontrolnych bylam u pediatry dwa razy - raz podejrzenie o alergie pokarmowa w 5 tygodniu drugi raz jak go wysypalo po szczepieniu (kombajn na roczek). 3. Co do kosmetykow, to na pierwszy rzut b. polecam polskie Bambino (tanie i nie uczulaja). Do kapieli za to najlepsze sa Balneum Hermal, albo Oilatum (do kupienie w aptekach). Rzadko sie zdarza, zeby dzieci mialy piekna cere po porodzie, a te preparaty dobrze nawilzaja skore. Mnie polecil te preparaty dermatolog i dosc dlugo je stosowalam. 4. Do pupy najlepszy jest chyba Sudocream wymiennie z Linomagiem. Na odparzenia Tormentiol 5. Cialko oliwka Bambino, buzka jakims lekki kremem np. Dermosan albo Lipobase (tez apteka) Widze, ze przygotowania ida pelna para! Ja musze dokupic jeszcze pierdoly, wkladki laktacyjne (mnie bardzo pasowaly Gerbera, bo sa cieniutkie), no i te nieszczesne pieluchy Bella na czas pobytu w szpitalu, bleee. Buziaczki, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 cd. o macierzyńskim 16.04.04, 23:35 dość mocno śledzę sprawę macierzyśkiego. Moje wnioski: - prawdopodobnie wszytsko zależy od ZUS - duża część zależy od księgowej - duża część zależy od lekarza.po wypowiedziach koleżanek na forum można takie zdanie wypowiedzieć. ja osobiście spotkałam się z sytuacją poszukiwania na oststnie 2 tygodnie przed porodem lekarza internisty żeby wystawił zwolnienie ale nie w związku z ciążą. i byłam pena że tak jest wszędzie.. a jednak musze zrewidować poglądy. tak więc wniosek: co kraj (miasto) to obyczaj podejrzewam że żeby wiedzieć jak bedzie w waszym przypadku trzeba by było doszukać się młodej mamy będącej na zwolnieniu przed porodem i dopytać jej jak została potraktowana. innego wyjścia nie widzę. A o co chodzi?? o kasę... no bo jeśli jestm na zwolnieniu 2 tygodnie przed urlopem to powinni płacić za chorobowe + 16 tygodni macierzyńskiego a jeśli się wywali Mame na szybszy macierzyński no to 14 dni zawsze ZUS ma mniej oplat... chyba nie można mieć wątpliwości że to w 100% polityka prorodzinna. Koszmar Pozdrawiamy Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Nowy temat 16.04.04, 23:48 Dziewczyny, Ciekawa jestem, czy juz zastanawialyscie sie jak to bedzie po urodzeniu sie Waszych maluchow - gdzie beda spaly - od poczatku we wlasnych lozeczkach (z Wami, czy we wlasnych pokoikach), czy tez moze z Wami w lozku? Napiszcie jakie macie plany. Pozdrawiam, Duzo dzis piszacy Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Nowy temat 17.04.04, 00:48 Witam, Odnośnie spania dzidziusia - zdecydowanie we własnym łóżeczku (szykujemy takie z możliwością kołysania) w naszej sypialni. Podobnie było z pierwszym dzieckiem i metoda sie sprawdziła. Na nocne karmienia zabierałam malucha na fotel, bo w łózku natychmiast zasypiałam, a później budziłam się zlana potem, czy aby nie zrobiłam mu krzywdy. Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Re: Nowy temat 17.04.04, 07:30 My też stawiamy łóżeczko w naszym pokoju; najpierw myślałam o osobnym pokoju, ale później stwierdziliśmy, że może za kilka miesięcy (wtedy się przeprowadzamy. Dzisiaj przyjeżdża do mnie Deltim Focus i będzie mi brakowało tylko kosmetyków i wanienki i przewijaka. Ja ostatnio trochę przygasłam i na forum i w rzeczywistości. Długo i intensywnie pracowałam i wydawało mi się i wszystkim wokól,że ja to jestem taka silna. Miałam co prawda infekcję pęcherza, ale za bardzo się nie przejmowałąm. I nagle atak kolki nerkowej, szpital i mam te bakterie już kurcze chyba z miesiąc. Ciągle słyszę, że muszę brać antybiotyk i że to nieszkodliwe dla dziecka. Ale wygląda na to, że dla bakterii też! A poza tym to chyba z listy trzeba skreślic tę Karową, bo nie wierzę, że uda się tam rodzić (po tym co piszą na forum i po moich osobistych doświadczeniach). Tak, że zazdroszczę Wam tego powera na końcówce, Pozdrawiam i ja się piszę na warszawskie spotkanko. Ciekawe jak się w tej kawiarni rozpoznamy (he, he Matizka Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Re: Nowy temat 18.04.04, 21:19 No umnie sytuacja wygląda tak, mamy 4 letnią córke także ona bedzie w swoim pokoju a my po urodzeniu maluszka będziemy mieć łóżeczko w sypialni.Mam już tam komodę na ciuszki.Właśnie jutro zabieram się za ich prasowanie i układanie w szafce.Wózek dopiero kupię po wyjściu ze szpitala . Tak zrobiłam tez przy 1 dziecku.Przecież od razu nie wychodzi sie na dwór.A w niocy maluszek będzie spał w łóżeczku a do karmienia na rączki i na brzegu łóżka karmić będę. Tak mi byłol najwygodniej z córką. Jakoś nie potrafiłam karmić na leżąćo.Ja w ogóle miałam problem z karmieniem.Mał a była tydzień w inkubatorze i trochę ją przyzwyczaili do karmienia butlą.A po wyjściubałam siię że nie dam rady karmić piersią i od razyu kupiłam paczkę mleka.Mam nadzieję że tym razem będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: wychodzenie na dwor 19.04.04, 22:17 Pytalam sie dzis zaprzyjaznionej poloznej, kiedy mozna malucha zabrac na spacer i ona powiedziala, ze to w zasadzie zalezy od naszego samopoczucia - jesli juz po tygodniu bede sie czula na silach, to nie ma zadnych przeciwskazan, zeby isc na spacerek! Dotyczy to nas, rodzacych latem, oczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: Nowy temat 17.04.04, 12:03 Nas położna w szkole rodzenia uczulała na to, aby wprowadzić maluchowi od początku zdrowe przyzwyczajenia. Wg mnie takim zdrowym przyzwyczajeniem będzie spanie >kazdy u siebie<, czyli my na kanapie, a mały w łóżeczku (na początek będzie miał taki wiklinowy kosz). Ale ten kosz postawimy tuż przy naszym łóżku. Czy to się sprawdzi? Zobaczymy. Ja intuicyjnie czuję, zeby zachować tą naszą z mężem przestrzeń nam i zbudować dla małego jego własną przestrzeń. Będzie miał swój kącik w naszym pokoju. No więc mały: szykuj się za kilka tygodni przeprowadzka: z tego ciasnego brzuszka na pokoje !!! werata 33tc (jutro zaczynam 34tc) Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Nowy temat 17.04.04, 15:45 o wlasnie, kosz wiklinowy! tez taki chcialam, bo strasznie slodko wyglada Ale... czy nie za bardzo trzeba sie do niego schylac?? to podobno nielatwa sprawa po porodzie Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: Nowy temat 17.04.04, 20:13 Ja sie dolaczam do poprzedniczek, Malenstwo spi w naszym pokoju ale w swoim lozeczku. Zabardzo balabym sie spac z Malenstwem zeby mu krzywdy nie zrobic, a poza tym nie uwazam tego za dobry pomysl, przeciez my tez potrzebujemy intymnosci. No ja to dzis aktywna jestem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: cd. o macierzyńskim/ pielegnacja malenstwa 17.04.04, 20:05 ja ostatnio uslyszalam z dosyc dobrego zrodla, ze w kodeksie pracy jest napisane, ze kobieta mas PRAWO isc na urlop macierzynski na dwa tyg przed porodem. Prawo nie obowiazek. Ale moja lekarka praktykuje zwolnienia od internisty na dwa osrt tygodnie. Zobaczymy. Co do tej pielegnacji to naprawde chyba nie powinnysmy tych naszych malenst wtrzymac w sterylnych warunkach. A jesli bedziecie je kapac w wodzie oligocenskiej to czy ubranka tez bedziecie w niej prac?? A co to tego czym myc takie malenstwo to kazda mama ma swoj patent i nie bedzie wykonywac tych zalecen poloznej choc bardzo pomocnych w 100%. Mi sie wydaje, ze pieluszka tetrowa tez bedzie niela do przemywania. (miekka, mozna wyprac) No ale zobaczymy. A ja to chyba najbardziej jestem w tyle z tymi zakupami, babcie zakupily troche spiochw roznych rozmiarow a tak poza tym to nic nie mam zadnych recznkiow wanienek nic. Biedna Zosia trzeba to nadrobic)))Mam nadzieje ze nadgonie do czerwca pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: ZAKUPY 17.04.04, 15:55 oj, za szybko mi sie wcisnelo przed chwila... chcialam sie pochwalic, ze bylismy dzis na zakupach z mezem i moja Siostra i jej mezem (jako ekspertami) i nabylismy: - wozek (facet w sklepie przekonal mnie do trojkolowego Maxi Taxi Speedi, chociaz jechalam nastawiona na kupno Bebe Confort )), - fotelik, - wanienke, - pieluchy tetrowe, - pierdoly typu gruszka, szczotka, nozyczki itp., - rozek, - recznik z kapturkiem, - kocyk. To chyba wszystko Posciel postanowilam kupic na koncu, jak sie wreszcie zdecyduje, czy chce lozeczko, czy koszyk wiklinowy. W kazdym razie bardzo jestem z siebie dumna, bo nie lubie chodzic po sklepach, a najgorsze mam juz za soba (przynajmniej tak mi sie wydaje! Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 coś o zakupach, spacerach i nie tylko.... 17.04.04, 19:51 Witam was wszystkie bez wyjątku.Długo mnie tu nie było między Wami, ale mam już połączenie z netem więc mogę ponownie uzyskać statut forumowiczki czerwcóweczki. 14 dni bez kompa okazało się mi wyjść na dobre, ponieważ pogoda sprzyjała spacerom i robiłam po kilka km dziennie. Okazało się, że jest to dla mnie zbawienne,gdyż nie męczę się tak jak podczas biernego siedzenia w mieszkaniu, mój kręgosłu mnie tak nie bolał( a siedząc kilka min. już teraz przed kompem odczuwam ból pleców)i ponadto podziwiałam budzącą się do życia wiosnę-a w moim mieście to cudownie widać-mnóstwo zieleni szczególnie na skarpie nad Wisłą w okolicy której mieszkam. Odnośnie zakupów to zakupiłam już: - ubranka na rozmiar 56 cm(bo dzidzia ma być nie za duża) po 3 sztuki -body, rampersy,2 pajacyki i koszulki chyba też ze dwie.no i śliczne czapusie. jedna jest super bo w kształcie myszki,a dwie takie super sportowe. Wcześniej też zalupiłam śliczną wyprawkę taką już w tzw. wersji lux - bo naprawdę jest przeelegancka.Ponadto koleżanka przywiozła mi 2 reklamówy ubranek,prawie jak nowych więc na kilka miesięcy mam spokój - zamówiłam łożeczko Klupsia z opcją kołyski oraz materac kokosowo-gryczany - wanienkę ze stelażem - no i wózek, który będzie przechowywany w sklepie do momentu gdy urodzę.wózek jest marki deltim voyager, kolorsytyka z kolekcji z tego roku w odcieniach khaki oraz nosidło do tego wózka.fotelika nie zakupje póki nie sprawimy sobie pojazdu odnośnie zwoolnień to podzielę się z wami historią mojej koleżanki,która właśnie 2 h temu urodziła eryczka. Do końca ciązy była na zwolnieniu od gina. Jedynie w 36 tyg. była przez 3 dni w szpitalu, by ewentualnie ktoś się nie czepiał ten ktoś to wiadomo że ZUS.U nas generalnie nie spotkałam się z przypadkami by któraś z przyszłych mamuś musiała udać sie do lekarza POZ by uzyskać zwolnienie L 4 z powodu innego niż jakakolwiek dolegliwość ciążowa.Choć znam przypadek, że moją sąsiadkę wzywali na udowodnienie jej diolegliowści-była jednak wówczas w szpitalu więc wszystko poszło oki. Tak na koniec-zachęcam was do spacerów, długich, relaksujących-cudowna sprawa.Ja przytyłam 9 kg jak na razie i jest mi wygodnie nieraz wrecz maszerować tempem ala korzeniowski.Kilka razy dzienie pokonuję wchpdzenie na 2 pietro-i wydaje mi się, że jest to super gimnastyka dla mego ciała. jednak wieczorami czuję lekkie zmęczenie i szybko idę spać. Aha mam pytanko-czy wam też się zwiększył apetyt tak jak mi? bo ja nad ranem wstaję tak około 4 nad ranem by zaspokoić budzący mnie ze snu głód. A nie zliczam też tego że jem dużo słodyczy,wypiekom co tygodniowym mojej mamy nie mogę się oprzeć. pozdrawiam marta i wiki Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: coś o zakupach, spacerach i nie tylko.... 18.04.04, 11:19 Co do spacerow, to ostatnio nawet "pozyczylam" psa od kolegi, zeby sobie pochodzic po lesie ) Na szczescie na moim osiedlu mam sporo kolezanek, ktore urodzily na tyle niedawno, ze sa jeszcze na urlopach macierzynskich i zabieraja mnie na spacerki, wiec mam z kim chodzic (w weekendy nie mam szans na wyciagniecie meza...) Ide w nadchodzacym tyg. do gina, to zapytam jak to jest z tymi zwolnieniami w jej przypadku. Milej niedzieli!!! Agata Odpowiedz Link Zgłoś
tyldak Re: CZERWCÓWECZKI 2004 17.04.04, 21:56 Hejka! Musze przyznac ze doznalam dzis malego szoku... b. milego... gdy zobaczylam jak sie tu zrobilo pelno nowych postow. Super! Ale jestem troche przezrazona jak czytam, ze Wy macie prawie wszystko pokupowane i przygotowane. Zaczynam czuc presje czasu. Od przyszlego tyg ide na zwolnienie to mam nadzieje w koncu bede miala czas zrobic z tym cos... Dzis ogladalismy wozki i jestesmy bardziej zakreceni niz przed ogladaniem. Wczesniej bylismy zdecydowani na Taco ale teraz sama nie wiem. Najbardziej podobal mi sie bebe comfort... ale to nie na nasza kieszen... Fajne sa te w ktore mozna wpiac fotelik samochodowy, ale z tych tanszych to Deltim, ale taki Deltima widzilismy tylko gondolke (wypinana i potem mozna zamienic na spacerowy, ale ja jednak wolalabym nie taka typowa gondolke)A moze jest i inny model??? Trudny wybor. Coz. Czy Wasze polowki tez sie tak niecierpliwa w sklepie z dzieciecymi rzeczami? Bo ja wlasnie stwierdzilam, ze nastepnym razem ide sama na zakupy, albo najlepiej z przyjaciolka i wtedy to bedzie przyjemnosc... A poza tym to dochodze do wniosku, ze mam chroniczny juz katar. Nie wiem co to sie do mnie przypaletalo. W sumie czuje sie juz zupelnie normalnie, a nos mam caly czas przytkany. Moze tak ma byc. A mam taka ochote na lody i ze wzgledu na ten katar sie powstrzymuje. A tak ogolnie jest OK. Maluszek spokojny, choc tatus dzis z nim rozmawial i ten go kopal w ucho. Kurka, chcialabym moc przystawic swoje ucho do brzucha... Alez sie rozpisalam. Przepraszam Pozdrawiam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: polowki na zakupach ;) 18.04.04, 11:16 Moj maz mial mine nietega, a po powrocie do domu polozyl sie spac ) Po przebudzeniu zapowiedzial, ze lozeczko i ew. komode wybierze sam, bo za duzo stresu go kosztuje przygladanie sie moejemu niezdecydowaniu przy polkach/katalogach... Takze mebelki mam z glowy ) Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: polowki na zakupach ;) 18.04.04, 19:55 No to chyba u panów to norma. Ja po pierwszej wędrówce po sklepach, widząc zniecierpliwienie męża doszłam do wniosku, że trzeba rozegrać to inaczej. I tak drobne rzeczy, kosmetyki, pościel, kocyki itp. kupiłam sama. W międzyczasie robiłam rozeznanie odnośnie poważniejszych zakupów. Tu pomogły mi osobiste wizytowanie sklepów i hurtowni, a także łażenie po forum i opinie takie jak Wasze na przykład. Później sklasyfikowałam kilka typów wózków (nie więcej jak 3), łóżeczka (też 3 modele wchodziły w grę), umówiłam się z mężusiem i pojechaliśmy w konkretne miejsca oglądać konkretne rzeczy i wspólnie dokonaliśmy wyboru. Nie wszystko kupiliśmy od razu. Np. wózek, po wybraniu koloru materiału, został zamówiony. Myslę, że to dobra strategia dla kogoś kto, tak jak ja, uwielbia biegać po sklepach i przebierać w dziecięcych akcesoriach. Pozdrawiam Jola Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 18.04.04, 15:02 Paskudny komputer. Zjadło mi przed chwilą takiego długiego posta (((( Nie moge już teraz zająć się pisaniem więc tylko Wam powiem że bardzo miło się Was czyta i że chcę żebyście się spotkały w Warszawie i podzieliły się wrażeniami. Ja ze względu na odległość nie mogę. Pozdrawiam serdecznie Kasia i Ala (31 tydz od jutra) Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 18.04.04, 16:51 Rzeczywiście dziewczyny BRAWO dużo nowych postów. Czy to jakaś wiosenna aktywność? Budzimy się ze snu zimowego???? Super Ja wolę chodzić sama po sklepach, zniecierpliwieanie mojego męża działa mi strasznie na nerwy. Wystarczy że razem wybraliśmy łóżeczko i na polecenie męża zakupiłam husteczki z Nivea w pudełku bo mu się strasznie spodobały. Oczywiście chciałabym żebyś robili zakupy razem ale lepiej nic na siłe. O wózku chyba też zadecyduję sama, bo po jednej wizycie w sklepie moj mąż zaczął poważnie myślec o Bebe Comfort - a ja uważam że taki drogi wózek na początek to nie jest dobry pomysł. Nastawiam się na Deltima Focusa. życzę powodzenia zakupowego, mądrych decyzji i dużo uśmiechu. kasia Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: CZERWCÓWECZKI 2004 18.04.04, 19:56 Polecam kopiowanie napisanej wiadomości do schowka (Ctrl+C) przed wysłaniem. Ja też kilkakrotnie starciłam długaśny tekst. Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 18.04.04, 21:15 Jak Wam minął dzisiejszy dzień-bo mi sennie,pogoda sprzyjała ku lekkim drzemkom w ciągu dnia.Choc moja mała tak dziś brykała i bryka, że aż się zdziwiłam że w ogóle się tym nie męczy. Wyczułam też po raz pierwszy czkawkę-wcześniej zastanawiałam się jak się to objawia,ale od razu to rozpoznałam.Nie wiem tylko czego wynikiem jest taka czkawka.Czy może wiecie|?czy wasze maleństwa też takie coś mają?pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Co myślicie o pomyśle wyjazdu 18.04.04, 21:44 termin mam na 15 czerwca.Mam rodzinę 300 km od Gdańska i tak sobie wymyśliłamżeby ją w weekend majowy odwiedzić. Nie wiem jak myślicie czy jechać czy nie. Czuje się na dzień dzisiejszy dobrze.no wiadomo brzuch ciągnie, do kibelka się lata częstawo ale poza trym spoko. Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: Co myślicie o pomyśle wyjazdu 18.04.04, 21:53 Droga evito, Chciałabym jechać z Łodzi do Chałup, to jest 340 km i 6h dość podłej drogi, choć samochód mamy bezpieczny. Lekarz powiedział, że jak wszystko będzie ok to można, ale jak mam chwile, że jestem padnięta, to zastanawiam się, czy powinnam, czy tam wypocznę, jak zniosę podróż, czy coś się nie wydaży, itd.. I TEŻ NIE WIM CZY WARTO?? pozdrowionka,jola, 32 tydz, Łodź Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: Co myślicie o pomyśle wyjazdu 19.04.04, 10:01 Jeśli się dobrze czujesz (i macie porządne auto, co jest nie bez znaczenia) i wiesz, ze w Gdańsku odpoczniesz, to czemu nie? My na Święta Wielkanocne (mój 33tc) pojachalismy ok. 250 km do Karpacza, odpoczęliśmy bardzo, nawet kolejką na Śnieżkę wjechaliśmy Oczywiscie żadnego forsowania się, ale uważam, ze to dobry pomysł. My w czasie drogi zrobiliśmy 2 przerwy z chwilką na herbatkę i ok. Polecam, jesli lekarz nie widzi przeciwskazań! Miłego odpoczynku! werata 34tc Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Co myślicie o pomyśle wyjazdu 19.04.04, 21:51 osobiscie sie wybieram w maju, ale nie tak daleko od W-wy; gora 3h drogi samochodem - po tym jak na zajeciach w szkole rodzenia uslyszalam, ze nawet po odejsciu wod nie nalezy sie wybierac do szpitala szybciej niz po dwoch godzinach, od razu sie wyluzowalam ) Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: krew pępowinowa-cd. 18.04.04, 21:46 Drogie czerwcóweczki, też się nad tym zastanawialiśmy i byliśmy jak najbardzeij "za", ale po konsultacjach z lekarzami i nie tylko, odpuściliśmy sobie. To jest podobno jak z człowiekiem, którego można zamrozić, da się z nim coś zrobić, ale nie wiadomo kiedy. Poniżej przesyłam Wam odpowiedz jaką otrzymałam, na moje zapytanie. Szanowni Państwo > > Proszę o podanie adresów klinik które realizują operacje na komórkach > macierzystych oraz ewentualne koszty takich operacji? > Z góry dziękuję. Szanowna Pani, Żadna klinika na świecie nie realizuje "operacji na komórkach macierzystych". W leczeniu i doświadczeniach wykorzystuje się natomiast komórki macierzyste, lecz bez jakichkolwiek prób ingerencji w ich genom, strukturę lub naturalne własności. Kilkanaście ośrodków badawczych na świecie (w tym Centrum Onkologii i w Warszawie, Akademie Medyczne: Śląska i Poznańska oraz Instytut Kardiologii) prowadzi badania nad możliwościami rozszerzenia zastosowań komórek macierzystych do leczenia chorób innych, niż schorzenia układu krwiotwórczego. Na dzień dzisiejszy jedyną przyjętą i stosowaną w lecznictwie metodą wykorzystania komórek macierzystych jest odbudowa zmienionego chorobowo szpiku kostnego (potocznie mówiąc jest to "przeszczep szpiku kostnego"). Wszelkie inne zastosowania to jedynie eksperymenty, a moment ich wdrożenia do lecznictwa jest odległy w czasie i trudny do określenia. Przeszczepami szpiku zajmuje się w Polsce wiekszość szpitali klinicznych funkcjonujacych przy Akademiach Medycznych (Warszawa, Kraków, Gdańsk, Wrocław, Olsztyn, Szczecin). Koszt samego zabiegu nie jest wysoki, kosztowną natomiast jest procedura poszukiwania stosownego dawcy szpiku kostnego (kwoty od 20 do 100 tysięcy złotych). Koszty poszukiwania dawcy odpadają, jeśli potrzebujący przeszczepu szpiku posiada własne komórki macierzyste, pobrane podczas jego narodzin i przechowane w głębokim zamrożeniu. Pozdrawiam, Dr Igor J. Polakowski, Dyrektor, SActiVision Life SA Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Mamy wózek! 18.04.04, 22:10 hej, wczoraj dotarł do nas Deltim Focus, a dzisiaj zorganizowaliśmy wielkie składanie. Prawie wszystko rozgryźliśmy! Chyba tylko jeszcze trochę trzeba będzie poćwiczyć montaż fotelika. Kupiliśmy też śliczne owieczki do wózka (grzechotkę)! I dzisiaj stojąc z tym wózeczkiem na środku pokoju poczułam się taką prawdziwą mamusią! Jeszcze 53 dni do terminu Matizka Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Dot. wyjazdu 19.04.04, 08:34 Bursz no własnie też sie zastanawiam. Boję się żeby coś się nie stało ze mna - ( wcześniejszy poród czy coś takiego) ech sama nie wiem.Ale czemu miałabym szybciej urodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Jeszcze o zwolnieniach i macierzyńskim 19.04.04, 08:49 A mnie nie daje spokoju inna myśl? Czy jeśli urodzę wcześniej; np. w 38 czy 39 tygodniu to też ostatnie 2 tygodnie zwolnienia od ginekologa zostaną uznane za urlop macierzyński? Czy tylko 39 i 40 tydzień takiego zwolnienia zaliczają za macierzyński? Bo już się zastanawiałam nad tym czy nie wcześniej zmienić na internistę (zresztą chwilowo mam od internisty). co myślicie? M. Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Jeszcze o zwolnieniach i macierzyńskim 19.04.04, 09:04 W przypadku porodu wcześniejszego macierzyński zaczyna się w dniu porodu nawet jeśli jest się jeszcze w trakcie zwolnienia (niezależnie czy od gina czy od internisty) i tego się nie przeskoczy. Sprawą dyskusyjną jest poród po terminie i niejednokrotne narzucanie początku macierzyńskiego od dnia planowanego porodu. Zgodnie z przepisami nikt nie może nas zmusić do rozpoczęcia tego urlopu, ale jeśli nasz gin odmawia wypisania zwolnienia? Pozostaje internista... Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: Mamy wózek! 19.04.04, 10:04 No, no Matizka! My też zamówiliśmy, zeby zdążyć przed VATem i czekamy... Też myślę, że jak się pojawi ten wozek w domu to poczujemy, ze to już tak blisko. No i miłego trenowania z fotelikiem pa werata 34tc Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: CZERWCÓWECZKI 2004 19.04.04, 09:40 co do tej czkawki to moja mala dziewczynka ma czkawke kilka razy dziennie. Na poczotaku nie wiedzialam co to za rytmiczne stukanie, ale doszlam do wniosku, ze to musi byc czkawka i doswiadczone mamy mi to potwierdzily. Szkoda mi jej i nie wiem jak jej mam pomoc biedne malenstwo. Ale moge ja tylko gladzic i wypic cos nie za cieplego i nie zimnego i nie wiem czy to jej pomaga. A tak generalnie to z naszej Zisienki straszna wiercipieta. A jak sie poglaska brzuszek to zaraz sie ozywia i wierci.)A mnie to sie znudzic nie moze pozdrawiam wszystkie mamusie i brzuszki pa pa. Piekna pogoda wiec zaraz idziemy w miasto )) Odpowiedz Link Zgłoś
martekj planowalyscie?? 19.04.04, 10:09 no to jeszcze raz jaMy) tak sobie czytam te rozne watki i duzo jest na forum w oczekiwaniu tych podejmowanych przez kobiety ktore chca zajsc w ciaze. I tak mnie zastanowilo ile z nas zaszlo "przypadkiem" a dla ilu byla to siwadoma decyzja. Ja sie przyznam, ze z premedytacja postaralismy sie o dziecko, tzn nigdy nie postanowilismy, ze oto od dzis sie staramy, ale poprostu przestalismy uwazac swiadomi konsekwencji Ale z uwagi na to ze sama znam wiele kobiet, ktore mialy duzy problem z zajsciem w ciaze to nie sadzilam, ze mi bedzie tak latwo) Tak sobie pomyslalam, ze zapytam Was, bo juz dawno o tym nie myslalam i dzis mi sie przypomnialo jak to bylo. Ale teraz to nie moge sobie wyobrazic co by bylo gdyby Zosia sie nie pojawila.)) Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: planowalyscie?? 19.04.04, 11:59 No to i ja przyłączam się do tych wspomnień. Rzeczywiście czytając posty dziewczyn, które tak marzą o zajściu w ciążę i problemów jakie z tym mają-my możemy sobie pogratulować, bo nasza dzidzia była planowana wręcz kalendarzowo. Udało się za pierwszym razem-jakież było moje zdziwienie, że tak szybko udało się zrealizować nasze marzenie co do dzidzi. Planowany był jednak chłopczyk, a że wyszła dziewczynka to i tak super.Jestem szczęśliwa, bo do tej pory te moje układanki życiowe spełniają się super, tak jak sobie założyłam kiedyś , kiedyś że najpierw studia, potem praca, potem ślub i wreszcie = dzidzia.Wszystko ułożyło sie po mojej myśli i wierzę w to, że nadal będzie super, że dziewczę bedzie zdrowe, a potem za troszkę może i braciszek... Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: planowalyscie?? 19.04.04, 12:35 Kajtek byl i nie byl planowany- staralismy sie o dziecko 5 lat i w zasadzie pogodzilismy sie z tym, ze go miec nie bedziemy. Az tu raptem pojawil sie Kajtus. Co do Ziemka, to byla to bardzo swiadoma i zaplanowana decyzja. Udalo sie za drugim razem. Zachodzac w ciaze z Ziemkiem caly czasd karmilam jeszcze piersia Kajtka, no ale od 4 miesiecy mialam juz okres, wiec liczylam sie z tym, ze jestem juz plodna. No i bylam A propos spotkania w Warszawie. Umowmy sei wiec w poniedzialek 26/04 o 13;00 w Mercer's Cafe (rog Chmielnej i Brackiej, albo Szpitalnej). Najlepiej w ogrodku (Kajtek...). Ja niestety od jutra bede bez dostepu do kompa, wiec poprostu bede tam na Was czekac. Poznamy sie po ... brzuchach? To mi przypomina spotkanie Forumowiczek z poprzedniej ciazy - panienki w knajpie patrzyly na nas jak na tredowate i mialysmy wrazenie, ze boja sie, ze sie zaraza) Moj Ziemek jest mega kopaczem. Kajtek to mnie muskal w porowneniu z wyczynami Ziemowita. Total. Podobno w drugie ciazy bardziej sie odczuwa te kopniaki, ale zeby az tak!!! Pozdrawiam, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
ikik Re: planowalyscie?? 19.04.04, 13:10 Witajcie, dawno sie nie odzywałam, leniuchowałam w domu a dzis trudno mi sie zmobilizowac do pracy. Jeszcze przychodze do biura i na poczatku mialam zmiar pracowac do konca maja (termin 29.06), ale teraz coraz bardziej zaczynam doceniac błogie lenistwo w domu. odpowiadajacna pytanie z planowaniem to u nas bylo to zupelnie zaplanowane ale tylko przezemnie Moj mąz nie mogl sie zdecydowac nie byl do konca pewien czy chce po siedmiu latach znow wracac do obowiazkow przy maluchu skoro ma juz syna ktorego mozna wszedzie zabrac i pogadac na rozne tematy. Ja myslalam o tym coraz czesciej az podjelam ostateczna decyzje. I udalao sie za pierwszym razem dzis oboje wyczekujemy kiedy zobaczymy maszego maluszka, pozostało jeszcze przekonac ośmioletniego jedynaka ze posiadanie rodzenstwa to fajna sprawa i ze jak nie wyjedzie w tym roku na wakacje za granice to tak bedzie duzo atrakcji. A czy wy planujecie jakies wyjazdy z malenstwem podczas letnich miesiecy? W zeszłym roku na wczasach na Krecie leciała z nami rodzinka z 3-miesiecznym dzieciaczkiem. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: planowalyscie?? 19.04.04, 22:00 ta rodzina z wakacji na Krecie to moze moja kolezanka, bo wlasnie z takim maluchem postanowili rok temu odpoczywac ) co do planowania to musze przyznac, ze tak - planowalam obrone w czerwcu, potem "oblewanie" ), w sierpniu 2 tyg. urlopu i wlasnie wtedy mialo TO sie stac, ale stalo sie miesiac pozniej (i dobrze, bo jeszcze by mi sie urodzilo pod koniec kwietnia podczas zjazdu ekonomistow i to by dopiero bylo... ) Co do spotkania, to mam nadzieje, ze bede - jedyna ewentualna przeszkoda jest tel. od mojej gin., ktora ma dzownic w piatek i sie okreslic czy mnie przyjmie poza wizytami w poniedzialek czy we wtorek (jak poniedzialek, to lipa...) W kazdym razie jestem dobrej mysli i mam nadzieje, ze do zobaczenia za tydzien! Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 19.04.04, 12:40 Czkawka u niemowlat (tych urodzonych i nieurodzonych) jest naturalna i wcale im nie przeszkadza. Czasami moze byc oznaka, ze dziecku jest za zimno, ale nie zawsze. pozdrawiam, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 19.04.04, 12:43 Czkawka to normalna sprawa u maluszkow (tych juz urodzonych i tych jeszcze nie). Zupelnie im nie przeszkadza i nie meczy! Czasem moze byc jednak oznaka, ze dzidziusiowi jest za zimno, ale nie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 19.04.04, 22:02 a moja mala chyba nie ma czwkawki albo ja nie poznaje... czy takie dziecko MUSI ja miec czy tylko czasem miewa??? Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 19.04.04, 22:03 a moja mala chyba nie ma czwkawki albo ja nie poznaje... czy takie dziecko MUSI ja miec czy tylko czasem miewa??? (tylko sie nie smiejcie ) Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: CZERWCÓWECZKI 2004 20.04.04, 10:52 Moje dziecko też nie miewa czkawek. Ja myślę, że to kwestia indywidualna. werata 34tc Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 20.04.04, 12:37 no to dobrze, bo sie mnie wszyscy pytaja: "a ma czkawke"? osobiscie nienawidze miec czkawki, wiec sie ciesze, ze i juniorka nie ma ) Agata (u mnie tez 34tc leci, dokladnie 33 i 5dni dzisiaj przy zalozeniu, ze urodze zgodnie z planem wg OM a nie USG )) Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re:a mnie dopada zmęczenie... 19.04.04, 19:38 Dziewczyny, ja powoli zaczynam czuć się ociężała i "poobijana" od wewnątrz. Mały wprawdzie nie szkacze tak bardzo, ale mając główkę (poprzecznie) po mojej prawej stronie tak mi wgniata wątrobę i to i owo, że najchętniej przekręciłabym go osobiście Ale niech wganiata, byle by mu do głowy nie przyszło wyprowadzać sie zbyt wcześnie z brzuszka. A jak czytam Wasze posty, to energia z Was tryska. To dobrze, wiosna pewnie tak na Was działa. Ja dziś dokupiłam ostatnie ubranka i chyba mam już ich wystarczająco (w sumie zrobiła się z tych ciuchow taka duża reklamówka ze Smyka). Pozdrawiam! werata 34tc Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 coś niecoś o VAT 19.04.04, 20:08 zgodnie z ustawą o podatku od towarów i usług 7% VAT będzie obowiązywał na: -pieluszki i podobne artykuły sanitarne dla niemowląt - foteliki do przewozu dzieci -odzież i dodatki odzieżowe -obuwie dziecięce -laktatory,butelki,smoczki(tego też nie zapisali ale pani reprezentująca Avent się dowiadywała) Odnośnie pozostałych produktów w sposób wyliczalny enumeratywnie ustawa się nie wypowiada. Jest tylko ogólny zapis 22% VAT na produkty za wyjątkiem tych objętych 7%. Jednak aby dowiedzieć się bezpośrednio co do poszczególnych, pozostałych dziecięcych produktów to nikt w Ministerstwie Finasów nie chce się wypowiadać bądź nie ma wiedzy-a to na podstawie tel. tam kierowanych z zaprzyjaźnionej ze mną hurtowni artykułów dziecięcych. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 A jak tam waga w 8 miesiącu 20.04.04, 16:43 Hej. Hej. Wracam na forum, mam nadzieję, że obowiązki mi na to nadal pozwolą. Wczoraj byłam na USG. Na 100% dziewczynka (Ola) i waży około 1500 w 32 tygodniu. Reszta też OK. Ja przytyłam 6,3 kg. W nocy z soboty na niedzielę wielkanocną dzidzia się przekręciła i jest już ułożona prawidłowo do porodu. A wy jak? Pozdrowionka Marta Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: A jak tam waga w 8 miesiącu 21.04.04, 15:23 dzidzie ostatnio widzialam na USG 6/04 (31tc 5dni), wazyla ok. 1,7 kg natomiast moja waga z niewyjasnionych powodow stoi w miejscu i od poczatku ciazy mam +5 kg... niby sie powinnam cieszyc, a sie martwie, bo naprawde nie glodze sie i po prostu nie potrafie sobie wytlumaczyc jak to mozliwe?? Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: A jak tam waga w 8 miesiącu 21.04.04, 17:13 No to i ja się melduję z wiadomościami po dzisiejszej wizycie u mojego gina. Moja dzidzia to też na 100% dziewczę-czyli bez zmian Wiki. Obrócona jest w dalszym ciągi główką na dół-czyli jak najbardziej w spsób zadawalający. W dalszym ciągu w g USG mam termin na 19 czerwca. natomisat dziewczę troche podrosło zarówno w długości jak i w wadze bo aktualnie waży 2100. Mamusia też stopniowo przybiera i obecnie ma 9,5 kg na plusie. Mój przemiły gin, powiedział że sie cieszy, bo zarówno jak i mamusia tak i córusia pwręcz ksiązkowo się "rozwiujają".pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: moja wyprawka - ubrania 20.04.04, 18:59 Dziewczyny, ile macie ubrań dla waszych maluchow, czy myślicie, ze to mi wystarczy? *7 body (w tym 2 z długim rękawem (56cm), 4 z krótkim (62), 1 z długim (62cm) *4 pary śpiochów (62cm) *3 pajace (1 bawełniany 56cm, 2 welurowe 62cm) *2 czapki *2 kaftaniki *2 pary skarpet *1 sweterek bawełniany bez kaptura 62cm *1 spodenki bawełniane 62cm *1 komplecik: koszulka z krótkim rękawem + krótkie spodenki 62cm THE END Acha, mam tylko 1 kocyk polarowy, chyba dokupię rożek. W łóżeczku (czyli dokładnie w koszu wilklinowym) będę mieć kołderkę. Kupiłam też dziś te pieluchy/podpaski BELLA - one są strasznie wielkie! Mam nadzieję, ze dobrze kupiłam. Pozdrawiam! werata 34tc Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: moja wyprawka - ubrania 20.04.04, 22:03 Gdzie się kupuje te pieluchy Bella, bo w drogeriach ich nie ma, a w aptece (szczerze) jeszcze nie pytałam. Podobno kocyki powinno się mieć 2, ja mam chyba 4 pary skarpeteczek, bo można je również zakładac dziecku na rączki żeby sobie buźki nie podrapało. Ale nie wiem czy to dużo czy mało, niech się dośwaidczone mamuśki wypowiedzą . Odpowiadając na wcześniejsze posty, to u nas trafiony za pierwszym strzałem, ku naszemu lekkiemu zdziwieniu. Ale ciąża jak najbardziej planowana. Chciałabym bardzo żeby moje plany życiowe w dalszym ciągu się spełniały, bo do tej pory nie narzekam (pomimo jakiś drobnych niezwiązanych z życiem osobistym porażek). W sprawie odpowiedzi Pani doktor odnośnie zapytania o komórki macierzyste, to można ich na chwilę obecną użyć "tylko" do odbudowy szpiku kostnego. (przynajmniej tak to zrozumiałam) Czytając ostatnio ofertę jednego z banków komórek macierzystych było tam chyba wymienionych 50 czy więcej chorób, które można dzięki nim leczyć. I w co tutaj wierzyć? Dziewczyny!!! już niedługo zobaczymy i utulimy nasze maleństwa, w moim przypadku "niedługo" to 2 całe miesiące, ale to tylko z pozoru dużo czasu. Mam od paru dni kłopoty z oddychaniem, tzn sapie jak parowóz. Chyba już macica jest tak wysoko, że nawet tak fizjologiczna czynność jak oddychanie, jest utrudniona. Juz na chwilę obecną mam duuuży brzuchaczek, a co będzie za 2 miesiące? Co Wy na to żeby powklejać tutaj swoje zdjęcia? Tak żebyśmy wizualnie kojarzyły nicki z osobami? Ja bardzo chętnie wkleję, tylko niech mnie któraś z Was uświadomi jak? (metodą młotkową) Pozdrawiam Was serdecznie. Kasia i Alusia 31 tydzień Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: moja wyprawka - ubrania 21.04.04, 12:07 kasik81 napisała: > Gdzie się kupuje te pieluchy Bella, bo w drogeriach ich nie ma, a w aptece > (szczerze) jeszcze nie pytałam. Ja kupiłam w aptece. Ale szczerze mówiąc to one są tak wielkie, ze pewnie ich wcale nie użyję. Jednak jedna paczkę mam (posztuje ok. 3zł) bo dziewczyny tak bardzo polecają. MIŁEGO DNIA!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: moja wyprawka - ubrania 25.04.04, 20:30 Witam po przerwie. Weratko, niestety uzyjesz tych nieszczesnych pieluch Bella i to na pewno wiecej niz 1 opakowanie... po porodzie leci i leci i przestac nie chce. A najzabawniejsze jest to jak po porodzie dziewczyny sie przemieszczaja - Bella miedzy nogami i drobniutkie kroczki, jak Japoneczki, hi, hi. Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: moja wyprawka - ubrania 20.04.04, 22:43 Wydaje mi się, że masz już komplet. Ja zakupiłam dwie takie gotowe wyprawki- tzn. w pidełku było wszystko pięknie skompletowane oraz dodatkowo body na krótki rękaw oraz na długi na 56 cm. po dwa z każdego i dwa na długi na rozm. 62 cm.Ponadto mnóstwo rzeczy w tych romiarach od koleżanki. ja tych pieluch/podpasek nie kupuję bo u nas w szpitalu zaopatruje w nie. Zakupię tylko dodatkowo podpaski te największe czyli typu na noc. Dla zainteresowanych podaje poniżej listę wyprawki i nie tylko zbudowaną przez jakąś forumowiczkę-może którejś z Was się przyda. Oto ona: Wyprawka 1) Ubranka 6 koszulki bawelniane - ( 3x56, 3x62 cm ) 6 par spioszków bawelnianych - ( 3x56, 3x62 cm ) 2 cieple kaftaniki - ( 1x56, 1x62 cm ) lub 4-5 kompletów (najlepiej bawelna lub frotte) 4 pajacyki - ( 2x56, 2x62 cm ) 4 czapeczki - ( 3x cienka, 1x ciep_a ) 3 pary skarpetek bawelnianych Pozostale 1 bawelniany rozek (najlepiej usztywniany) 2 kocyki polarowe 1 kocyk bawelniany 1 wypelnienie poscieli - ( 2 cz__ci: ko_dra, poduszka ) 2 komplety poscieli bawelnianej - ( np. 3 czesci: koldra/kocyk, poduszka, ochraniacz ) 3 przescieradla frotte na gumke - ( wym.: 120/60 ) 2 ceratki do lózeczka 3 pieluch tetrowe 6 pieluch flanelowych (do podkladania pod buzie) 3 reczniki frotte z kapturem 2) Akcesoria lózeczko - ( wym.: 120/60 ) materac kokosowo-grykowy - ( wym.: 120/60 ) przewijak z gabki na lózeczko stelaz pod wanienke wanienka wklad do wanienki Urzadzenia odciagacz pokarmu reczny - ( np. Avent; z pojemnikami do przechowywania mleka matki ) podgrzewacz - ( Avent; na szerokie butelki i sloiczki ) Pozostale 2 butelki - ( Avent; 1x125, 1x250 ml ? je_li nie ma ich przy odciagaczu, trzeba zwracac uwage na rozmiar smoczka ) termoopakowanie 2 smoczki dla noworodka (najlepiej silikonowe) lancuszek do smoczka aspirator do noska nozyczki do paznokci szczotka do wlosów grzebyk 6 agrafek do pieluch termometr do wody termometr do ciala 3) Kosmetyki i leki oliwka mydlo puder chusteczki do pupy 2 paczki pieluch jednorazowych - ( np. New Baby Pampers, masc na odparzenia - ( Sudocrem, tormentiol ) kropelki na kolke - ( Infacol ) herbatka z kopru nadmanganian potasu proszek do prania - ( Jelp: do rzeczy niemowlecych ) termometr elektroniczny do ucha Rzeczy do szpitala Dla dziecka: 4 koszulki bawe_niane - ( 3x56, 1x62 cm ) 4 pary spioszków bawelnianych - ( 3x56, 1x62 cm ) 2 kaftaniki - ( 1x56, 1x62 cm ) lub komplety 2 czapeczki - ( 1x cienka, 1x ciepla ) para skarpetek bawelnianych paczka pieluch jednorazowych fotelik samochodowy ( w USA nie wypuszcza bez niego ze szpitala) Dokumenty: dowód osobisty karta przebiegu ciazy ubezpieczenie wyniki badania ( Hbs, WR, oznaczenie grupy krwi ) oraz potwierdzenie szczepienia przeciwko WZW typu B) Dla mamy: 3 krótkie koszule nocne rozpinane na piersiach szlafrok 3 reczniki 3 pary skarpet 6 par majtek 3 staniki rozpinane do karmienia kapcie klapki pod prysznic chusteczki higieniczne papier toaletowy, ręcznik papierowy podpaski (dobre s_ pieluchy bella, takie du_e podpaski ) wkladki laktacyjne plyn do higieny intymnej mydlo w plynie szampon odzywka krem pasta i szczoteczka do z_bów lusterko Dla taty: aparat fotograficzny komórka z ladowarka zegarek dokumenty pieniadze pasta i szczoteczka do zebów Dla mamy i taty: lekkie kanapki woda niegazowana 2 kubeczki soki owocowe male owoce witaminy Odpowiedz Link Zgłoś
martekj o rany ile tego wszystkiego 21.04.04, 09:48 no ja tam ciagle prawie nic nie mam, ale wczoraj bylismy ogladac (znow) wózki. Ostatnio facet w jednym sklepie strasznie odradzal mi implasta bo na paskach bo sie siatka rwie w spacerowce pod nozkami dziecka. ALe wczoraj prowadzalam sobie drivera i on wcale nie jest na paskach i wogole bardzo fajny i lekki, ale mieli tylko trzykolowe no i na dzis jestem umowiona na telefon z tym sklepem na kiedy i za ile i czy w ogole moga mi sprowadzic taki na 4 kolach. Mam nadzieje, ze mi go sprowadza bo mi sie strasznie podoba. Ale co do koloru zmienialam zdanie, chialam czerwony, ale on tak fajnie wyglada tylko w internecie a za to bardzo mi sie spodobal taki sam w kolorze bezowym. A teraz odnosnie materacyka, jaki wybralyscie? Ja zastanawiam sie nad tym gryko- kokosowym, nie wiem czy te ziarenka faktycznie sa takie dobre. Bardziej sklaniam sie do takiego, ktory z obu stron ma wklad kokosowy ten o ktorym mysle jest dosc gruby i jakos bardziej do mnie przemawia. Hmmm Prawda, ze nie ma wspanialszego uczucia nad to kiedy mowi sie do Malenstwa i glaszcze brzuszek a ono zaczyna sie poruszac?? To taki wlasny cud) No i ja chce dla tego cudu wszystko co najlepsze. Co tam kregoslup bolacy, puchniecie i wszystkie te inne dolegliwosci?? Pozdrawiam i mam nadzieje ze do Was tez sloneczko zaglada przez okno ) Marta i Zosia (mam nadzieje bo juz tak mowie do tego mojego brzuszka a jak bedzie Jas....) Odpowiedz Link Zgłoś
bursz ZWOLNIENIE A MACIEZRYŃSKI!!!!! 21.04.04, 11:58 Drogie Czerwcóweczki, przesyłam Wam wyjaśnienie odnośnie zwolnienia czy macierzyńskiego w ostatnich dniach przed porodem, otrzymałam je od kupeli, która pracuje w dziale personalnym dużej firmy. W ogóle zastanawiałam się, jak tylko gdzieś trafiłam na taki wątek skąd takie domysły, że ostatnie 2 tyg. to od internisty, przecież to jest wbrew jakiejkolwiek logice, z zwolnienie od internisty jest 80%, a ciąży jesteś. Ale wynika to pewnie z tego, że MOŻNA, wykorzystać macierzyński 2 tyg. przed porodem (jeśli ktoś do końca pracuje, nie chce się "narażać" pracodawcy, itp..), ALE NIE TRZEBA. "Jeśli chodzi o urlop macierzyński to można go wziąć go 2 tygodznie przed porodem ale nie trzeba. Jedyny problem jest taki, że podstawowy okres zasiłkowy (tzn. to jak długo można być na zwolnieniu) to jest 6 miesięcy. Po minięciu tego okresu należy wystapić do ZUS o przedłuzenie okresu zasiłkowego. Powinien o tym poinformować pracodawca, który wypłaca nam zasiłek, albo ZUS . Wypełnia się wtedy po prostu specjalny druk. Z reguły jest to sprawa automatyczna i nie ma żadnego prolemu. Nie spotkałam się z przypadkiem zeby kobiety na końcówkę ciąży musiały brać zwolnieni na inną chorobę.... Natomiast jesli ktoś urodzi w trakcie zwolnienia które trwa, to ono się automatycznie anuluje i z dniem porodu, kobieta przechodzi na urlop macierzyński." Jeśli chodzi o ten okres zasiłkowy 6 m-cy, to mi ZUS automatycznie przesłał druk, wypełniłam, powiadomili, że przedłużają i po sprawie. pozdrawiam, jola Odpowiedz Link Zgłoś
bursz wyprawka i inne 21.04.04, 13:04 Drogie Kobitki, trochę Wam ponudzę, po 2-dniowej przerwie. Przyznam Wam, że nic nie mam i ta Marty lista mnie przeraziła. Mój kochany lekarz ma racje, nie należy czytać za dużo. Wczoraj kupiłam kaftanik i czapeczkę. Stwierdzam, że nic mi się szczególnie nie podobało, poza tym uważam, że te ciuszki i akcesoria są tak drogie, że nie należy się dać zwaryjować i kupować zbyt wiele. Na ostatnich zajęciach w szkole rodzenia mieliśmy spotkanie z pediatrą Panią ordynator i: soczki możemy pić tylko jabłkowe i min. 3 litry wody dla pobudzenia laktacji. Żadnaych owoców oprócz jabłek nie wolno na czas karmienia. Koszmar, a tak czekam na truskawki i czereśnie!!! Jeśli chodzi o materacyk to ma być po prostu twardy, nie musi być gryczny, nawet nie słyszała o tym. Ta gryka wynika pewnie z tego, że jest doskonała na odleżyny, ale Pani doktor mówiła, że dziecko porusza się ruchem dżdżownicy, a nie leży nieruchomo. Jeśli chodzi o fotelik samochodowy to na początku mówiła, że nie wyobraża sobie "sadzać" takie maleństwo, przecież główka leci, itd.., najwcześniej od 3 miesiąca. Słuchajcie, przecież gdzie ono będzie bezpieczniejsze niż w naszych ramionach? Nakupimy tego, a potem nie ma co z tym robić. Z rożka chyba zrezygnuję, kupię polarzyk i śpiworzyk, dziecko ma się swobodnie poruszać, tak mówi lekarz, a nie go skrępować. Ja w ogóle kupuję minimum, resztę jak będzie nasze Maleństwo z nami, MUSZĘ JE ZOBACZYĆ I ZAPYTAĆ CO MU SIĘ PODOBA!!!ha, ha. Jeśli chodzi o te badania, to ja np. nie miałam HBs, lekarz mówił, że nie ma potrzeby i mu wfam w 99,9%, bo to rozsądny, doświadczony i oblegany ginekolog. Poruszacie kwestię podróży z Maleństwem, nie zapytałam pediatry, ale mówił mi znajomy lekarz, że ważne jest aby dziecko min. 3 miesiące nie zmieniało otoczenia, ma wytworzyć własne przeciwciała i oczywiście nie za dużo odwiedzin. Napiszcie co z laktatorem, wszędzie są Avent, chciałam trafić na sklep gdzie mają też Medella (?) aby się wypowiedzieli, pediatra i w szkole je polecają. Piszcie, bo sie obrażę i przeniosę na swój wątek "Łódź"(choć pewnie Wam na tym nie zależy??!!!), ale napisałam, a byłam na USG, moje maleństwo waży 1800 g, pewnie Piotruś?? pozdrawiam, jola, 32 tydz, Łódź Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re:brusz ale i do innych.... 21.04.04, 13:26 Zgadzam się z Tobą w sprawie macierzyńskiego w 100%. Pytasz się skąd te zwolnienia od internisty- ginekolodzy boją się wystawiać zwolnienia na ostatnie 2 tygodnie, bo nie chcą zadzierać z ZUS. no i lepiej przekonać pacjentkę że tak musi być albo nie wiedzą o co chodzi i się asekurują. Nie denerwuj się i nie obrażaj i żadnego przenoszenia się na Łódź bo stanę się groźna i bedę sabotować ten wątek )))). Co do wyprawki mam kilka rzeczy 56 i trochę 62 śpiochy, body = razem 6 szt. kosmetyki, pieluchy, laktatora nie kuupuje, butelek też nie. Położna powidziała że w szpitalu są rzeczy do dziecka - trzeba mieć tylko na odbór. I tak tez zamierzam zrobić. Rożek mam z wkładem kokosowym (to była jedyna rzecz która zasiekawiła męża więc musiałam kupić ....) spiworek tez bo jego można dłużej wykorzystać. Nosidełka nie zamierzam montować i nosić dziecka przez pierwsze miesiące. Dlatego zdecydowałam się na Deltima Focusa bo jego gondole można montować w samochodzie. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re:brusz ale i do innych.... 21.04.04, 14:28 > kosmetyki, pieluchy, laktatora nie kuupuje, butelek też nie. U nas w szkole rodzenia powiedziały położne, że najważniejszy z zakupów jest LAKTATOR. Hmm, nie wiem, sprawdzę w czerwcu Natomiast nie ukrywam, że zmotywowało mnie to do zakupu chopciaż wcześniej nie planowałam: kupiłam Aventa, kosztował ok. 140zł (w zestawie sa 2 butelki). Co do kosmetyków to w szpitalu ich nie potrzebujesz, ale w domu tak! Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re:brusz ale i do innych.... 25.04.04, 20:40 Przez 15 miesiecy karmienie z laktatora skorzystalam 1 raz, slownie JEDEN RAZ, wiec niech polozne nie pitola. Moje kolezanki maja podobne doswiadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
bursz zwolnienia 21.04.04, 15:30 Kasiu, "mój" lekarz nie boi się ZUS-u, wypisuje kobietom zwolnienia od "pierwszego dnia ciąży" i pisałam już, uważam, że to mądre, a jak wypełnił ten wniosek o przedłużenie zasiłku do ZUS-u, to się uśmiałam, minutę, nieczytelnie (po lekarskiemu), pieczątka w drugą stronę, miał to gdziś. Przeszłam przez gruntowna kontrolę ze strony ZUS-u na samym początku i nikt nie zakwestionował kolejnych kilku zwolnień. Nie wiem jak lekarz może się "bać" ZUS,u (czyż to autorytet? bałagan!!), że kobiecie w ciąży daje zwolnienie??? pozdrawiam,jola Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: wyprawka i inne 21.04.04, 14:22 bursz napisała: > Jeśli chodzi o fotelik samochodowy to na początku mówiła, że nie wyobraża > sobie "sadzać" takie maleństwo, przecież główka leci, itd.., No coś Ty, wcale nie leci, bo jest taka wkładka dla noworodka! > znajomy lekarz, że ważne jest aby dziecko min. 3 miesiące nie zmieniało > otoczenia, ma wytworzyć własne przeciwciała i oczywiście nie za dużo odwiedzin. Jasne, bez przesaady, ale nie wyobrażam sobie, zeby przez 3 miesiące teraz siedzieć samotnie w domku z zakazem odwiedzin. My zamierzmy z naszym bąblem podróżować, już ze szpitala wróci w swoim foteliku! A na przełomie września i października planujemy wakacje samolotem (ale to się jeszcze okaże "w praniu" czy można takiego małego zabrać - dziewczyny na forum "niemowlę" mówią, ze bez problemu) A co do diety podczas karmienia to najbardziej bedzie mi żal czekolady, truskawek i pomidorków. Adios pomidorki! Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: wyprawka i inne 21.04.04, 15:08 Droga Werato, Może i jest wkładka do fotelika, ja widziałam tylko foteliki dla niemowlaków, a byłam w kilku sklepach i to je polecają. Jeśli chodzi o podróże i inne uwagi, to ja mam zamiar "słuchać" rad raczej lekarzy-praktyków, a nie "dziewczyny" na forum, bo przyznasz, że czasem my dziewczyny piszemy głupstwa. Wiesz, kiedyś starsza, uważam, że b. mądra Pani, która WYCHOWAŁĄ bliźniaków i dziecko zmarłej siostry, a której jeden syn ma 3 dziedzi, powiedziała mi "z dziećmi najlepiej w domu" (chodziło o podróż tego syna z 2 jeszcze dzieci (jedno niemowlę) po USA, gdzie się urodziły). Nie wiem jak to będzie, ale nie wyobrażam sobie zabrania "pół naszych wyprawek" w podróż z maluchem. Widzę też teraz po sobie, najlepiej i najbezpieczniej czuję się w domu, jestem jednak na wsi u rodziców, w blokach to rzeczywiście inaczej, jak jadę do "siebie", do miasta, do bloków czuję się jak w klatce i tam rzeczywiście bardzo trudno wyobrazić sobie siedzenie w domu. Myślę, że to dziecko zmieni w naszym życiu wiele i też się boję, ze z tymi podróżami to nie będzie już tak prosto. My przez te 13 lat z mężem obecnym, spędzaliśmy każde wakacje aktywnie, rowery na Bornholmie, na Mazurach, 3 tyg w podróży po Europie, pod namiotem, narty, nad morzem, itd.. Wszystko wymagało trochę "wysiłku", a teraz to trochę inaczej. Np. jak mam zaplanować wyjazd na narty w styczniu, albo tydzień na rowerach? Oczywiście widziałam W Austii maleństwa prawie sine, jeździły w nosidełkach na plecach, ale.........niewiem. Poza tym z wiekiem zmieniają sie priorytety w życiu, przynajmniej u mnie. Oczywiście możemy wyjechać (polecić) na zorganizowane wczasy, ale nas to nie bawi, musimy zbudować nasz wymarzony dom, choć nie mamy zamiaru z niczego rezygnować również z naszych cudownych podróży. To tyle, powodzenia, jola Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: wyprawka i inne 21.04.04, 16:07 Ale jeśli my na co dzień jesteśmy bardzo aktywni to nie wyobrażam sobie rezygnacji z tego przy dziecku. Przecież nie przestanę ani ja ani mój mąż być sobą? Nie staniemy sie nagle domatorami skoro nie byliśmy nimi przez 10 lat naszego związku! Póki co nastawiamy się na zaspokajanie potrzeb wszystkich członków rodziny. Wszystkich, czyli całej naszej trójki, nie tylko jednego maleństwa. Z rozsądkiem, ze szczególną troską o małego. Jeśli będziemy sobą małemu też bedzie dobrze z nami. Pozdrowienia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: do weraty (i nie tylko) 21.04.04, 21:08 ale przyznasz, że z pary staniemy się rodziną i to podejrzewam zmieni nasz świat o 180 stopni i to Maleństwo będzie najważniejsze, a nie nasze dotychaczasowe przyzwyczajenia i wygody. Może to głupie, ale popatrzmy na inne ssaki czy ptaszki. Ja już "zrezygnowałam" po troszę z tzw. kariery zawodowej, ale jest mi z tym dobrze (pisałem wyżej) i mam zamiar zająć się Maleństwem, nie wiem jak długo. Napodróżowaliśmy się tyle, że nie tęsknię za tym, choć były to piękne chwile i jak oglądam zdjęcia to czasami prawie płaczę ze szczęścia. Tęskniłam natomiast za macierzyństwem i w tym mam zamiar sie teraz spełnić. Uważam, że będzie inaczej, przeciż my też się zmieniamy.........i nigdy nie będzie tak samo. serdecznie pozdrawiam,jola Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: wyprawka i inne 21.04.04, 16:41 Witaj, Jolu Z pewnością masz rację kupując teraz minimum - tak samo zrobiła koleżanka, która rodziła synka rok temu. Okazało się że tydzień czy dwa przed terminem wylądowała w szpital i tam już poszostała. Wszystkie zakupy i pranie dziecięcych ciuszków wykonał jej mąż (bystry facet !!). Tyle że mnie te dziecięce zakupy sprawiają taką radość, że nie wyobrażam sobie żeby miało mnie to ominąć. I może dlatego jestem już na finiszu kupowania (nawet wózek od wczoraj stoi w domu i cieszy oko ). Niepokoi mnie jednak sprawa fotelika. Nie wiem czemu powiedziano Ci że stosujemy go od 3-go miesiąca. Jolu, fotelik jest wyposażeniem obowiązkowym i tu nie ma żadnego gadania. Po prostu nie wolno wozić dziecka inaczej, chyba że w gondoli z atestem (taką mają bodajże jakieś Deltimy). I tu przynajmniej nasza władza jest nieubłagana, a któryś sprzedawca w sklepie stwierdził, że "niebiescy" w tym przypadku mają niemal kobiecą intuicję i wiedzą który samochód zatrzymać. Poza tym foteliki 0-13 kg mają specjalną wkładkę dla noworodka, która unieruchamia główkę. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: wyprawka i inne 21.04.04, 17:17 tez sie zdziwilam czytajac o tym foteliku... to jak zamierzasz przewiezc dzidzie ze szpitala do domu?? wszyscy mlodzi rodzice, ktorych znam woza swoje pociechy w fotelikach juz od urodzenia - po to sa wspomniane juz wkladki na glowe noworodka. Poza tym maluch w takim foteliku lezy na pleckach, wiec naprawde nie wiem dlaczego mogloby mu byc tam zle. Ja w kazdym razie zamierzam swoje dziecko (dzieci) w takim foteliku przewozic. Pozdrawiam Agata Odpowiedz Link Zgłoś
bursz fotelik 21.04.04, 17:44 Droga Agatko, nie dajmy się zwaryjować! Przecież te firmy chcą sprzedać i dlatego tak wszystkich namawiają. Zastanawialiśmy się z mężem czy ten fotelik taki potrzebny od początku i lekarz pediatra rozwiała nasze wątpliwości. Poza tym widziałam jak wychodzą takie maleństwa ze szpitala, od razu chcą cyca. Mam zamiar kierować się radmi specjalistów. Zdania są podzielone, ja w każdym razie jeszcze posłucham chętnie rad specjalistów z Waszych szkół rodzenia, ale włożenie takiej kruszynki do fotelika wydaje mi się .........nienaturalne i nie wiem czy takie bezpieczne. Chyba, że ja będę kierowcą i nie będzie miał kto z maleństwem siedzieć, ale ze szpitala nie bedę chyba wracać sama, później nie planuję wypraw, a później pewnie kupimy fotelik najbezpieczniejszy i czerwony (wczoraj widziałam taki super). pozdrawiam,jola Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: fotelik 22.04.04, 09:25 hmm... mimo wszystko wlozenie dziecka do fotelika podczas jazdy wydaje mi sie bardziej bezpieczne niz trzymanie go na rekach! Nie ujmuje tutaj nikomu umieketnosci kierowania pojazdem, ale przeciez wystarczy, ze ktos uderzy w moj samochod i nieszczescie gotowe! W mojej szkole rodzenia przy temacie wyprawki omawiany byl rowniez fotelik i zadna z osob prowadzacych (polozne, pediatrzy) nie poddawala w watpliwosc jego przydatnosci... pozdrawiam agata Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: wyprawka i inne 21.04.04, 17:42 No to ja dołączam się do dyskusji. czytam tak na temat waszych planów-wychodzi na to, że prawie każda z nas do tej pory była wraz ze swoją drugą połowką bardzo aktywnymi osobami. Ja nie odbiegam od tego modelu-też zawsze aktywnie spędzam czas z moim mężem, a wcześniej i nie mężem.Przez 10 lat związku nie odpuślilismy chwili ani pomysłu by czegoś przez nas wymyslonego nie zrealizować. Też bardzo bym chciała by to się nie zmieniło. Też tak na chwilę obecną myslę sobie, że po skończeniu przez moje dziewczę 3-mcy życia, aby troszkę popodróżować(mam nadzieję, że będziemy mieli już swój pojazd)Jednak życie weryfikuje nasze plany niekiedy-bo przecież nie przewidzimy na chwilę obecną jak nasza dzidzia będzie funkcjonować w swoim nowym środowisku-czy aby nic jej nie będzie dolegać i czy my same będziemy sie dobrze czuły. Mam nadzieję, że będzie wszystko w porządku-ja wjednak pragnę gdzieś wyjechać choćby do teściów nad morze. A co do większych planów, to przyjdzie czas na to i chwila. Może będę miała możliwośc podjęcia większej decyzji wyjazdowej-kto wie. Co do fotelika-to ja jestem za o ile używa się je tylko do samochodu.Słyszałam różne opinie na forum-niektóre rezygnują z gondoli na korzyść zamontowania takiego fotelika na stelażu wózka. jednak wg opinii pediatrów (które też bardziej jednak cenie) nie jest to w ogóle wskazane-w sytuacji gdy jedną z chorób XXI wieku są problemy z kręgosłupem u dzieci- a takie foteliki ponoc temu sprzyjają,jeśli używa się ich w przypadkach innych niż do przewożenia dzieciaczka w samochodzie. Niektórzy moi znajomi wykorzystują nawet taki fotelik jako leżaczek w domu. ja jednak i w tym przypadku jestem przeciwna i zakupię leżaczek oddzielnie-ale to potem. A co do rożków-to ja zakupię taki z wkładem kokosowym-w szkole rodzenia bardzo nam takie zachwalali-niekoniecznie musi to być kokos-ale bylebył usztywniony.Potem zreszta jak dziecko podrośnie too ten wkład sie wyjmuje,a rożek pełni funkcję kołderki. Jeśli chodzi o laktatory-to kwestia indywidualna podobno-np. jedna z moich koleżanek potrzebowała go juz w szpitalu bo miała nawał pokarmu, druga natomiast wcale nie miała pokarmu i laktator pozostał niewykorzystany. Zresztą te rzeczy są teraz do nabycia w zasięgu ręki-więc jeśli zajdzie potrzeba to zawsze mąż lub ktoś inny może takowy nam zakupić.Ja słyszałam same dobre opinie na temat Aventu, aczkolwiek moja koleżanka z pracy używa elektrycznego Madeli i jak twierdzi nie zamieniłaby go na żaden inny. dziś podczas wizytu u gina spytałam sie o te chorobowe-mój lekarz twierdzi, że w czasie jego wieloletniej praktyki nie spotkała się z sytuacją, by musiał kogoś odsyłać do internisty. natomiast jak pojawia sie jakiś problem to on kombinuje tak, żeby mamusia przyszła na niczym nie straciła. Więc ja czuję się spokojna w tym zakresie.Aha a jeśli chodzi o zwolnienia od internisty-to też są na 100% płatności. ja tak miałam, gdy gorączkowałam w pierwszych miesiącach ciązy-oprócz symbolu choroby wpisywała mi internistka symbol ciąży i miałam płatne 100%. co do ubranek to ja będę je sukcesywnie uzupełniać-za dużo na te pierwsze dni nie mam-wydaje mi sie że w sam raz-natomiast u nas w szpitalu dzieci ubierane są w szpitalne ciuszki(b. czyste,rzadko kiedy dziecko ma jakąś po nicj=h wysypkę-a to na podst. doświadczonych mam), nawet rożek gwarantują i sztuczny pokarm na wypadek gdy mamusia nie ma swojego naturalnego. ja jednak i tak dzidzię ubiorę w swoje-wolę dmuchac na zimne. ja też sie w szkole rodzenia nasłuchałam o diecie podczas karmienia-same soki jabłkowe,woda nisko zmineralizowana,jeśli owoce to tylko jabłka pieczone-żadnych czersni czy truskawek-a ja tak zawsze lubiłam czerwiec ze względu na te owoce. niestety coś za coś. jakoś da sie przeżyć. Całe szcęście, że zalecaja kalfior a ja go też uwielbiam-więc zaspokoję swoje żadze smakowe tym warzywem. kurcze rozpisałam sie pewnie aż za bardzo-ale jestem ucieszona bo po wizycie u gina dzidzia jest cała zdrowa no i duża- u mnie 32 tydz. a ona waży 2100- podobno waga książkowa. No dobra spadam-pozdrawiam was cieplutko mamusie.do napisania i poczytania.marta Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: wyprawka i inne 25.04.04, 21:34 A propos fotelika napisalam kiedys o tym caly elaborat. W tym wyjatkowym przypadku jestem calym sercem za wladza, ktora takie zasady wprowadzila - zadna gondola, ani tym bardziej ramiona matki nie sa w stanie zapewnic takiego bezpieczenstwa jak fotelik. Ja nie wsiadam bez fotelika NIGDY, nawet na 100 metrow po osiedlowej drodze. Koniec kropka. I jeszcze jedno a propos tego co radza rozni ludzie. Oczywiscie, kazda z nas ma swoje autorytety, ale nie zawsze starsze osoby maja racje co do wychowania dzieci. Swiat teraz zmienia sie w zastraszajacym tempie i to co kiedys uchodzilo za norme, np. wychowania (zabranianie, uczenie posluszenstwa i wychowywanie tzw grzecznych dzieci, czyt,takich, ktroe nie przeszkadzaja, itp) juz dawno sie zmienilo. Mozesz Jolu oczywiscie ufac tej Pani, masz do tego swiete prawo, ale ta Pani z pewnoscia nie stosowala wielu rzeczy, ktore dla nas sa norma (porod rodzinny, znieczulenie, jedzenie w sloiczkach, pieluchy jednorazowe, etc.). Mysle, ze wiele dziewczyn na Forum, nawet takich jak ja, z malymi dziecmi, stykajacych sie na biezaco z wieloma problemami (alergie, o ktorych przed 20 latami nikt nawet nie slyszal), moze miec duzo wiecej do poradzenia, niez inni. Choc ani przez chwile, nie twierdze, ze na wszsytkim sie zanmy i we wszsytkim mamy race, ale przynajmniej jestesmy na biezaco. Wiem, ze urodziny dziecka, zwlaszcza pierwszego to ogromny stres. Wiem tez, zw zycie zmienia sie nie o 180stopni a o 1180 stopni i wiele rzeczy, o ktorych teraz piszemy na pewno zrewidujemy po porodzie. Pozdrawiam serdecznie, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: ZWOLNIENIE A MACIEZRYŃSKI!!!!! 21.04.04, 15:31 potwierdzam zapytalam wczoraj gina, do kiedy mi da zwolnienie, i powiedziala, ze do terminu porodu wyliczonego wg OM(a nie 2 tyg. przed), bo dluzej nie moze. Termin mam na 3/6 i nie obchodzi nikogo, z mi sie przesuwa prawie o tydzien z USG... Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: ZWOLNIENIE 21.04.04, 19:05 Jolu, ja również chodzę do lekarza który nie boi się ZUS-u, wypisuje kobietom zwolnienia od "pierwszego dnia ciąży" i również miałam wniosek o przedłużenie zasiłku do ZUS-u, Piszesz że nie wiesz jak lekarz może się "bać" ZUS,u wg mnie może. na forum był watek że po kontroli u lekarza ZUS podzwonił do kilku dziewczyn w ciąży na zwolnieniu, one tych telefonów nie odebrały a gabinet lekarza został zamknięty.(nie znam szczegółów tylko powtarzam to co przeczytałam) Lekarze też ludzie albo są niedouczeni- prawnie, albo właśnie się boją ....albo 100 innych powodów, po prostu po analizie opinii dziewczyn zdarzają się sytuacje wręcz nierealne ale trzeba być czujnym i przygotowanym ne różne sytuacje. same zobaczcie ileż jest wątpliwości co do tych 2 tygodni macierzyńskiego przed porodem. A już dziewczyny piszą - ginekolog wystawi mi zwolnienie do terminu porodu - no i kto wie dlaczego, a co później, czy wystawi kolejne?? Jedno pewne dzięki tym naszym wymianom zdań człowiek robi się mądrzejszy i nie da się łatwo zapędzić w kozi róg... Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 czerwcóweczki 21.04.04, 19:26 Jak tak czytam te posty to się zaczynam denerwować. Ja oprócz wózka i jednego kocyka to nic nie mam. Chyba wyciągnę męża na zakupy, chociaż sobotę chciałam spędzić na pracach ogródkowych, a na wiosnę jest ich wiele. Chciałabym do 35 tygodna z grubsza wszystko mieć więc trzeba się spieszyć. Co do zwolnienia to się zgadzam w 100%. Nasza dzidzia szpital opuści już w foteliku. Niebiescy biorą 300 zł za jego brak, a kodeks nie zezwala na przewożenie dziecka w gądoli. (To tak ja jazda bez zapiętych pasów). Mojej kuzynce położna powiedziała, że może pić prawie wszystkie soki ale z butelek i dziecku nic nie jest, i żeby z tą dietą nie przesadzać. Marta 32 tyd. Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: czerwcóweczki 21.04.04, 20:44 Marta, rzeczywiście gorąco tu u nas, ja też zaczynam się denerwować i mówię, że chyba nie będę włączać komptera. Też nic nie mam i nie będę kupować na siłę. Ciekawe czy nasze mamy tak wszystko miały i czy wszystkie mamy tak wszystko mają, przecież nie to będzie ważne dla naszych pociech, ale... Jeśli chodzi o nieszczęsny fotelik to bardzo przemówił do mnie argument kolejny Marty (mara_28). A co do przepisów i policji to nie mam zamiaru się nimi przejmować (niech oni pilnuję porządku, złodzieji, itd..mają co robić), przecież nie zabronią mi przytulić czy nakarmić dziecka w samochodzie? Przepisów nie znam w tym względzie, ale chętnie bym się zapoznała z tą kwestią i posłuchała dyskusji twórcy (-ów) przepisu i pediatrów. Lekarka w szkole pytała nas czy jest jakiś przepis, ale nikt nie wiedził, ona też nie choć wydawała się być kierowcą, ale jak poddała tak w wątpliwość te foteliki, to byłam przekonana, że nie może przecież być "sprzecznego" przepisu. A jednak. Muszę pogrzebać, jeśli możecie wskazać jakiś adres to dzięki. Marta, czym się różnią soki z butelki od tych w kartonach? Nam też położna wcześniej mówiła, że można wszystkiego po trochu i nie naraz. Piszcie drogie czerwcóweczki co w tych tak gorących tematach mówią specjaliści z waszych szkół. Jest nas chyba ze 100 na liście, a aktywnych może 5, mała to próba? pozdrawiam,jola Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 do Joli-bursz 21.04.04, 21:20 Jolu zgodnie z twym życzeniem podaje podstawę prawną co do używania fotelików w samochodach. Zgodnie z art. 39 ust. 3 ustawy z dnia 06.09.2001 r. wprowadzającej zmiany do ustawy prawo o ruchu drogowym stan faktyczny jest następujący: 3. W pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku do 12 lat, nieprzekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym."; TROCHĘ FAKTÓWDziecko podróżujące w samochodzie bez fotelika jest narażone na urazy, które mogą być tragiczne w skutkach. Podczas gwałtownego hamowania dziecko nie jest w stanie przeciwstawić się siłom bezwładności. Z tego powodu dziecko jest zadecydowanie bardziej narażone na obrażenia ciała. Wielkość i ciężar głowy dziecka w stosunku do całego ciała przeważa jeśli porównujemy osoby dorosłe. Głowa będąc pod działaniem sił bezwładności " pędzi przed siebie" i przy delikatnej budowie kręgosłupa szyjnego nie może być powstrzymana.Foteliki samochodowe dla niemowląt są umieszczone tak aby dziecko siedziało tyłem do kierunku jazdy. Jest to spowodowane tym, że w przypadku kolizji samochodowej mięśnie szyi niemowlęcia nie są w stanie przeciwdziałać siłom , które powodują przemieszczanie głowy do przodu. Z tego względu obrażenia kręgosłupa szyjnego oraz głowy mogą wystąpić nawet jeśli dziecko jak najbardziej prawidłowa siedziało w foteliku. Mięśnie szyjne stają się odpowiednio silne kiedy dziecko kończy mniej więcej rok. Jest to więc moment w którym możemy obrócić fotelik. W krajach zachodnich obowiązuje zasada 20 funtów (American Academy of Pediatrics), gdyż uważa się, że większość dzieci przekraczających ową wagę ma odpowiednio wykształcone mięśnie szyi co umożliwia jazdę do przodu. Kolejnym momentem kiedy nasze dziecko przesiada się na kolejny rodzaj fotelika jest wiek około 4 lat ( reguła 40 funtów), kiedy wzrost jest wystarczający aby odpowiednio dopasować pasy samochodowe . Pamiętajcie jest to ogólna zasada , wiele spośród czterolatków musi jeszcze przez jakiś czas pozostać w foteliku. W jaki sposób stwierdzić czy nasza dziecko które ma 4 lata może się przesiąść. Gdy założymy pasy to ich część dolna obejmuje miednicę, nie brzuch , a górna ramię a nie szyję. Polska jest piątym krajem Europy pod względem liczby ofiar wypadków samochodowych. Dotychczas nie było obowiązku przewożenia dzieci w fotelikach. Z początkiem roku weszły stosowne przepisy zabraniające przewożenia dzieci bez lub w nieodpowiednich fotelikach samochodowych bądź nieprawidłowo zamontowanych. wyrózniamy foteliki dla niemowląt Przeznaczone są dla dzieci ważących do około 11 kg.Montowane w samochodzie w pozycji przeciwnej do kierunku jazdy.Posiadają uchwyt, dzięki któremu możesz przenosić dziecko w foteliku poza samochodem.Zwykle posiadają 3 punktowe pasy : ponad ramionami i w kroku ( niektóre mają 5 punktowe pasy).W foteliku łatwo demontuje się pokrycie co rozwiązuje problem prania.W wyposażeniu dodatkowym może być przeciwsłoneczna pelerynka.Niektóre modele posiadają oddzielną podstawę, która pozostaje w samochodzie (ułatwienie montażu). foteliki dla niemowląt i dzieci Przekładane siedzenie umożliwia przewożenie niemowlęcia do 11 kg ułożonego przeciwnie do kierunku jazdy jak i dziecka starszego do około 20 kg po przełożeniu w kierunku jazdy samochodu.Okres użytkowania zdecydowanie wydłuża się w porównaniu z poprzednim rodzajem fotelika.Posiadają pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa foteliki dla starszych dzieci Przeznaczone dla dzieci, które są za ciężkie na dotychczas stosowane foteliki.Stanowią podstawę na której siedzi dziecko przypięte pasami samochodowymi.Posiadają podpórki na ręce. WYBIERAMY FOTELIK - NA CO ZWRACAMY UWAGĘ.Potwierdzeniem bezpieczeństwa danego produktu są certyfikaty : Przemysłowego Instytutu Motoryzacji, znak bezpieczeństwa oraz homologacja ( w przypadku zakupu poza granicami polski).Informacja o sposobie montażu i użytkowania fotelika.Informacja o wadze do której może być stosowany przez dziecka .Najlepiej jeśli fotelik posiada możliwość regulacji siedziska.Bezwzględnie pięciopunktowe pasy. no to narki Odpowiedz Link Zgłoś
bursz przepis dot. fotelików 21.04.04, 21:33 Marta, serdeczne dzięki, muszę to wydrukować i "przetrawić", chyba jutro rano. Zobaczę co z tego wynika, niech by się wypowiedził jakiś pediatra. Ja w każdym razie zapytam jeszcze w szkole i nie mam zamiaru "bać" się przepisów. Najważniejsze jest bezpieczeństwo naszego Maleństwa, pozdrawiam, jola Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: przepis dot. fotelików 21.04.04, 23:00 bursz napisała: Najważniejsze > jest bezpieczeństwo naszego Maleństwa, > pozdrawiam, jola Jolu, właśnie ze względu na bezpieczeństwo dziecko MUSI jeździć w foteliku. To jest tak jasne jak i to, że jutro wzejdzie słońce. I naprawdę nie ma co przetrawiać - wszelkie badania udowodniły, że zapięte pasy ratują życie. Podobnie jest z fotelikami. A te przepisy są tak jasne, że fakt, że nie słyszała o nich kobieta-kierowca prowadząca zajęcia w szkole rodzenia jest dla mnie po prostu niemożliwy (podobnie jak nie wykrycie badaniem USG ciąży bliźniaczej). Może jeszcze dodam, że są kraje gdzie nie pozwoliliby Ci zabrać maluszka do domu jeśli nie przyjedziecie po niego z fotelikiem. A wkład dla noworodka, to nie osobne wyposażenie fotelika. To standard w każdym atestowanym autofoteliku 0-13kg. Zwróć uwagę - to taki najczęściej rulon tuż nad pasami (ewentualnie dwa zgrubienia po bokach centralnej części siedziska) - to tam właśnie unieruchomiona jest główka maleństwa. Nikomu nie życzę, ale w czasie uderzenia, nawet przy niedużej prędkości, nikt nie jest w stanie utrzymać dziecka na rękach. No i jeszcze na zasadzie przykładu. Gdzieś czytałam ostatnio, że będą obowiązkowe pasy dla psów. Na pierwszy rzut - śmieszne. Ale... wcale nie. Chodzi o to by nie unieruchomiony zwierzak w krytycznej sytuacji nie zrobił również krzywdy innym pasażerom - siła bezwładności... Nie gniewaj się za ten wywód, ale ja mam w gronie znajomych ludzi, którzy przeżyli wypadek. I nie mogę nic więcej napisać, bo znów ktoś powie, że straszę, a tego bym nie chciała... Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: przepis dot. fotelików 22.04.04, 12:44 Co do fotelika to jak mara opisała jest to dla bezpieczeństwa dziecka. Za grznicą w fotelikach jeżdzą już od dawna, tylko w Polsce wprowadzono od niedawna. Pozaty te dla niemowląt są leżące. A w wózkach bez gondoli też kładzie się dziecko na nierównej podkładce i to nikomu nie przeszkadza. Przecież nie zamierzasz z tym dzieckiem długo podróżować. Co do soków to podobno do tych w kartonach przedostaje się aluminium z opakowania a to szkodzi dziecku. I dlatego są zdrowsze to w butelkach, np: Dr Witt Dziecko teraz w naszych brzuszkach je różne rzeczy, chodzi o to abny nie jeść rzeczy ciężkostrawnych, bo jeżeli my mamy kłopoty z ich trawieniem, to maluch także i żeby nie jeść rzeczy uczulających czekolada i owoce cytrusowe. A owoce leżne są jak najbardziej odpowiednie z tym że truskawki to w niezbyt dużych ilościach. Wiem, że świerzy ogórek bardziej uczula dziecko niż pomidor, który można jeść o ile nie jest pryskany. Moi teściowe mają szklarnie z pomidorami, więc nie są takie pryskane i będę je jadła. A co do szkół rodzenia to ja podchodzę sceptycznie, nie możecie ślepo im ufać, bo z tej w ICZPM w Łodzi powiedzieli, aby do szpitala ubranek nie brać bo dają a Natalka mojej kuzynki dostała uczulenia, więc ja też wezmę swoje. Innej koleżane w szkole rodzenia tak namącili w głowie z karmieniem piersią, że jej prawie roczna córaka je jeszcze głównie cyca, a dojada karmiona łyżeczką bo wszystkie smoczki wyplówa. Ona bała się jej wcześniej podawaś nawet odciągnięty pokarm butelką, bo jej powiedzieli, że inaczej przestanie jeść z piersi. Także bursztynku zanim nastwisz się na nie spytaj jeszcze inne osoby, bo co osoba to inne informacje. A niekiedy te kobiety w szkole rodzenia nie mają dzieci, albo mają już odchowane w czasach, kiedy kupowało się to co było a nie co się chciało. Co do zakupów to po laktator najwyżej poślę męża bo skąd mam wiedzieć teraz czy będzie potrzebny, po resztę nie będę biegać obolała po porodzie a wszystko chcę kupić po wcześniejszym obejrzeniu a nie na telefon, czy internet. (Oczywiście nie przesadzając, bo goście też przecież kupują prezenty) Marta i Oleńka (32 tyd.) Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Oj jak sobie radzicie ze spaniem w nocy -poz 22.04.04, 09:41 ja nie mam wiekszych problemow - gdyby nie wstawanie na siusiu przynajmniej 3 razy, to w ogole byloby super! Zasypiam najczesciej na boku z poducha pod noga, no chyba ze sie przytulam do meza, to maz zastepuje poduche Ale budze sie czesto na plecach - chociaz podobno tak nie powinno sie spac, bo ucisk macicy na jakas tam wazna zyle jest za duzy. Wydaje mi sie jednak, ze musi to byc sprawa indywidualna, bo ja przytylam dopiero 5 kg, wiec ten ucisk nie jest tak duzy jak u dziewczyn, ktore maja +8- 10 kg. Na szczescie nie dretwieja mi jeszcze rece - to podobno nas czeka w koncowce... Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: Oj jak sobie radzicie ze spaniem w nocy -poz 22.04.04, 12:32 Hej Czerwcóweczki, może dogonimy majówki z ilości postów?? Niezłe zadanie? Jeśli chodzi o pozycję, to rzeczywiście coraz gorzej, ale nie jest źle. Ja na prawym boku nie za bardzo, bo mam macicę bardziej po prawej, najlepiej na wznak, choć rzeczywiście może stąd czasmi to drętwienie łydki w nocy (pomaga potas - kalium effervescens-na receptę), a przytyłam 15 kg (choć czuję się "lekka", o, może nie taka ciężka, chyba, że pochodzę za długo). Nie próbowałam jeszcze poduszek, za którą robi rzeczywiście mąż. pozdrawiam,jola,32 tydz, Dzidzia 1800g. Odpowiedz Link Zgłoś
bursz jaki fotelik?? 22.04.04, 12:39 Zaczynacie mnie przekonywać, a drogę ze szpitala do rodziców mam z 50 km i mało bezpieczna. No to jaki ten fotelik kupujecie lub kupiłyście? Jak z tymi pasami, pięciopunktowe? Ale jak takie zawinięte ze szpitala maleństwo włożę w fotelik? Oglądałam Deltimy za ok. 200 zł i Maxi-cosi za ok. 500zł, ostatnio też mi się podobałą taki ze stelarzem, jak wózek. Tylko ten fotelik ma służyć tylko do przewożenia? Choć wyczytałam, że może służyć jako kołyska? pozdrawiam,jola Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: jaki fotelik?? 22.04.04, 12:50 Odpowiedziałam ci ale wskoczyło trochę wcześniej więc zwróć uwagę na 12.44 z 22.04.2004. Ja kupiłam chicco razen z wózkiem. Jak maleństwo będzie ubrane w pajacyka to je zapniesz pasami, a dotego opatulisz kocykiem i OK to ma być czerwiec więc i kocy tylko dla pewności przed pasami aby nie zrobiły krzywdy. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: jaki fotelik?? 22.04.04, 13:05 ja mam maxi-cosi za 473 PLN (- 5% rabatu ) pasy sa co prawda trzypunktowe a nie piecio, ale omim zdaniem wystarczy. Mam wozek Maxi-cosi, wiec moge ten fotelik wpiac na stelaz, zeby nie niesc dziecka do samochodu, tylko kulturalnie podjechac ) Fotelik ma raczke, wiec sluzy rowniez za nosidelko, moze rowniez pelnic funkcje kolyski, ale chyba bede raczej go uzywac wylacznie do samochodu. pzdr,agata Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: jaki fotelik?? 22.04.04, 13:06 435 PLN kosztowal, spojrzalam nie na te pozycje Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: jaki fotelik?? 22.04.04, 13:41 Agatko, jaki masz wózek, napisz trochę, gonola czy uniwersalny? Ile kosztował? Ja chyba bym chciała gondolę, taką tylko w domu i na podwórko, więc nie chcę inwestować. dzięki, pozdrawiam,jola Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: jaki fotelik?? 22.04.04, 13:58 Jolu, nabylam w sobote wozek trzykolowy (sportowy ) - chociaz jadac zarzekalam sie, ze trzykolowe sa niefajne i nie chce takiego, to jednak po "poprobowaniu" jazdy moimi owczesnymi faworytami przekonalam sie do wlasnie tego. Nazywa sie maxi-cosi speedi i kosztowal 1000 PLN + gondola 650 i fotelik 435, (z rabatem ok 1980 zł) - dostalam do tego dwa spiworki (do fotelika i gondoli) o wartosci ok. 350 PLn gratis! Ale nie dlatego zdcydowalam sie na ten wlasnie wozeczek ) Dlaczego akurat ten? Przede wszystkim MALO WAZY. To byl dla mnie priorytet przy wyborze, bo mieszkam na drugim pietrze bez windy i niestety bede musiala nosic go na gore... Z wnoszeniem wiaze sie rowniez to, ze gondola MA WYGODNE UCHWYTY (PASKI) do wnoszenia, no i latwo ja odpiac od stelaza. Kolka sa odpinane i stelaz po zlozeniu zajmuje malo miejsca, co z kolei jest bardzo istotne z punktu widzenia bardzo malego bagaznika naszego obecnego samochodu. Zanim go wymienimy na wiekszy pewnie minie troche czasu... Na zakupy zabralam ze soba siostre i szwagra, ktorzy maja 9 miesieczna corke i tylez miesiecy "zabawy" z wozkiem, wiec wiedzieli na co zwrocic szczegolna uwage przy wyborze pojazdu, badz co badz, na najblizsze 2,5-3 lata zycia naszej pociechy. Planuje miec wiecej dzieci, wiec inwestycja powinna sie zwrocic Uff, ale sie rozpisalam, jak nie ja pzdr agata Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: jaki fotelik?? 22.04.04, 19:29 Dziewczynki Ja kupiłam równiez Maxi Cosi Citi - przede wszystkim jest BARDZO leciutki np. w porównaniu z fotelikiem Deltima, pod którym niosąc córeczke przyjaciólki aż się uginałam; poza tym Maxi Cosi są bardzo bezpieczne, mają porządną wkładkę redukcyjną dla noworodka i delikatną wyściółkę, trzypunktowe pasy bezpieczeństwa (pediatra w szkole rodzenia powiedziała, że w zupełności starczają - nie muszą być pięciopunktowe), świetną bawełnianą budkę chroniącą maluszka od słońca oraz folię przeciwdeszczową no i oczywiście mają świetną kolorystykę, co dla mnie nie jest bez znaczenia. Pozdrowienia Ania i Dawidek (34 tydzień/ termin 9.06) Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: jaki fotelik?? 22.04.04, 19:41 A ja mam holenderski fotelik boboline, pasuje do stelaża Implasta. Oczywiscie ma wkładkę dla noworodka i 3-punktowe pasy oraz daszek. Poza tym ma funkcję kołyski i fajny schowek z tyłu. Wygląda na bardzo solidny, kosztował ok. 470zł razem z adapterami do wózka. Właśnie wietrzymy go, bo był w folii i czuć go nowością. Czy pierzecie poszycie fotelika przed pierwszym użyciem, czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: jaki fotelik?? 22.04.04, 21:22 werata napisała: > Czy pierzecie poszycie fotelika przed pierwszym użyciem, czy nie? Myslalam o tym, takze o wypraniu gondolki, ale doszlam do wniosku, ze wypranie ubranek, rozka, spiworkow, kocykow i kolderek w zupelnosci wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Do Bursz: ZWOLNIENIE A MACIEZRYŃSKI!!!!! 25.04.04, 20:36 Ja tez dostalam takie pismo z ZUS. U mnie koniec zasilku chorobowego to ... termin porodu! Radzisz mi mimo to wypelnic i wyslac, czy olac? Co bedzie jak przenosze 2 tygodnie? Nie chce tracic urlopu bedac w ciazy. Pozdrawiam, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: spotkanko 22.04.04, 13:19 dziewczyny, to kto bedzie na spotkaniu w poniedzialek oprocz Bourgeonka i mnie?? Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: spotkanko 23.04.04, 12:25 ja będę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!na 100%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%% o 13 w mercer's cafe!!!!!!!!!!!! do zobaczenia Ania i 32Dziewczynka (ciagle bez imienia, Agatka nam "przeszła" pozdrowionka cieplutkie A co do aktywnosci to różnie z tymbywa, nia zawsze jest dostep do netu , i inne takie.... ale czytam wszystko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!i wilekie dzieki za 100000rad! pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: spotkanko 23.04.04, 12:34 to dobrze, ze bedziesz, to jeszcze pogadamy o tej Agatce )) pelna optymizmu na nadchodzacy weekend (choc prognozy zapowiadaja deszcz...) agata Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 dla przypomnienia lista i coś więcej 22.04.04, 21:47 1. ksas- termin porodu 02.06. Pola 2. ewcia_75 ? termin porodu 03.06.; Bartuś, Warszawa 3. kata74-termin porodu 03.06 Julka albo Jaś + 4. anust- termin 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 5. hamaliel- 06.06. płeć? Igor/Miriam 6 la_lunia - termin porodu 06.06., dziewczynka o imieniu-? + 7. tyldak-termin porodu 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków + 8. aka_78- rocznik 1978,termin porodu 08.06. - Kasia, Warszawa + 9. verbena- termin porodu 08.06. Hania 10. matylda26- termin porodu 09.06.płeć?imię dla dziecka? 11. werata-termin porodu 10.06. Tomasz albo....?? Poznań + 12. matizka- termin porodu 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa + 13. astrac- 13.06. Warszawa, szpital Św. Zofii 14. katiuszka78-termin porodu 13.06.płeć?imię dla dziecka? 15. marysiaur- 13.06. pleć dziecka? 16. evita33-termin porodu 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk + 17. kaktus22-termin porodu 16.06 Kacper 18. aneta_osa- termin porodu 17.06,płeć?imię dla dziecka? 19. bioo- pomiędzy 10.06 a 16.06, Dziewczynka, pewnie Agatka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 20. olga_g- termin 19.06. Igor 21. marta.28 - rocznik 1976,termin 19.06. Ola; Łódź + 22. mara_28-rocznik 1976, termin porodu 19.06. Wiktoria; Płock 23. yessa ? termin porodu 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź + 24. bursz ? rocznik 1973,termin porodu 20.06., płeć? Imię dla dziecka?; Lódź + 25. donka77- termnin porodu 21.06 Amelia; Śląsk 26. nervusmama- termin porodu 21.06.płeć?imię dla dziecka? 27. amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka? 28. kirania- termin porodu 23.06., płeć?imię dla dziecka? 29. Sylwia83s- termin 23,06 30. olenkawj- termin 23.06 31. madam5-23.06 32. michalinkaa- 24.06. Aleksander 33. 24kasia24 - termin 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa 34. reni28- termin porodu 27.06; dziewczynka + 35. kasia_konto- termin porodu 27.06. chłopczyk o imieniu? 36. fey- termin porodu 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 37. martekj.- termin porodu 14-27.06.dziewczynka, Zosia + 38. mollka-termin porodu 27.06 dziewczynka 39. kasik81- termin porodu 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) + 40. dagle- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka? 41. ikik- termin porodu 29.06.chłopiec Szymon Warszawa szpital MSWiA Woloska 42. bourgeonek- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii + brakuje mi danych matilde81-jeśli chcessz to dopisz się na listę,będzie miło Hej dziewczęta-policzyłam nas. Lista całkiem fajna, jednak co do aktywności wszystkich z tej listy to już nie jest tak fajnie. Jest nas nieliczna grupka, która aktywnie się:prowadzi" na tym naszym forum-a co do pozostałych-to dlaczego nie chcecie uczestniczyć w naszych dyskusjach. jedynym usprawiedliwieniem jest to że rzeczywiście nie możecie być tak aktywne co nasza stała grupa "aktywistek". Zwracam się z apelem- bądźmy bardziej towarzyskie, bo jak teraz się poznałyśmy już troszkę to potem będzie jeszcze przyjemniej dyskutować na forum "rówieśnicy-czerwiec 2004" Zrobiłam też małą statystykę co do liczebności chłopców i dziewczynek. Wynika z niej, że wg danych nam wiadomych obecnie wiadomo, że na śwait w czerwcu przyjdzie 13-dziewczynek- jak na razie panny górą, by tylko kawalerów dla nich nie zabrakło 10-chłopców 19-to jak na razie niewiadoma co do płci, bo nie każda z nas chce takową znać bądź nie uzupełniła danych-więc ta liczba dotyczy czerwcowych niespodzianek mysle, że się nie pomyliłlam w wyliczeniach. Jeśli tak to m,nie poprawcie. Lista jest skopiowana z ostatniego aktualizowania jej, czyli z dnia 16.04-mam nadzieję ze to ostatnia aktualna wersja, bo inaczej statystyka byłaby niepoprawna.. Acha.plusiki obok nazwisk to plusy za aktywność.pa pa.możecie je też przystawiać-może to nas pobudzi do działania-miłej zabawy Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: dla przypomnienia lista i coś więcej 23.04.04, 12:46 o, mam plusika! No faktycznie troche nas jest na tej liscie, a plusikow naliczylam 14 - kiepsko... Poza tym cos malo z Was (konkretnie jedna, nie liczac Bourgonka - kaowca i mnie) wypowiedzialo sie na temat poniedzialkowego spotkania?? Dzis rano u mnie na balkonie stal jakis facet - niezle sie wystraszylam, ale okazalo sie, ze maluje balkony... Szkoda, ze administracja nie uprzedzila, bo malo by brakowalo, a stanelabym swoim zwyczajem przed lustrem na golasa i podziwiala brzuch, a wtedy to facet moglby sie wystraszyc i jeszcze by spadl )))) Strasznie mnie dzis energia rozpiera, wiec zabieram sie do sprzatania! Milego dnia!!! Agata Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: dla przypomnienia lista i coś więcej 23.04.04, 13:56 mara_28 napisała: > 1. ksas- termin porodu 02.06. Pola > 2. ewcia_75 ? termin porodu 03.06.; Bartuś, Warszawa > 3. kata74-termin porodu 03.06 Julka albo Jaś + > 4. anust- termin 04.06. Maciuś albo Hania; Opole > 5. hamaliel- 06.06. płeć? Igor/Miriam > 6 la_lunia - termin porodu 06.06., dziewczynka o imieniu-? + > 7. tyldak-termin porodu 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków + > 8. aka_78- rocznik 1978,termin porodu 08.06. - Kasia, Warszawa + > 9. verbena- termin porodu 08.06. Hania > 10. matylda26- termin porodu 09.06.płeć?imię dla dziecka? > 11. werata-termin porodu 10.06. Tomasz albo....?? Poznań + > 12. matizka- termin porodu 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa + > 13. astrac- 13.06. Warszawa, szpital Św. Zofii > 14. katiuszka78-termin porodu 13.06.płeć?imię dla dziecka? > 15. marysiaur- 13.06. pleć dziecka? > 16. evita33-termin porodu 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk + > 17. kaktus22-termin porodu 16.06 Kacper > 18. aneta_osa- termin porodu 17.06,płeć?imię dla dziecka? > 19. bioo- pomiędzy 10.06 a 16.06, Dziewczynka, pewnie Agatka, W-wa, szpital > Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko > 20. olga_g- termin 19.06. Igor > 21. marta.28 - rocznik 1976,termin 19.06. Ola; Łódź + > 22. mara_28-rocznik 1976, termin porodu 19.06. Wiktoria; Płock > 23. yessa ? termin porodu 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź + > 24. bursz ? rocznik 1973,termin porodu 20.06., płeć? Imię dla dziecka?; Lódź + > 25. donka77- termnin porodu 21.06 Amelia; Śląsk > 26. nervusmama- termin porodu 21.06.płeć?imię dla dziecka? > 27. amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka? > 28. kirania- termin porodu 23.06., płeć?imię dla dziecka? > 29. Sylwia83s- termin 23,06 > 30. olenkawj- termin 23.06 > 31. madam5-23.06 > 32. michalinkaa- 24.06. Aleksander > 33. 24kasia24 - termin 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa > 34. reni28- termin porodu 27.06; dziewczynka + > 35. kasia_konto- termin porodu 27.06. chłopczyk o imieniu? > 36. fey- termin porodu 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa > 37. martekj.- termin porodu 14-27.06.dziewczynka, Zosia + > 38. mollka-termin porodu 27.06 dziewczynka > 39. kasik81- termin porodu 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) + > 40. dagle- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka? > 41. ikik- termin porodu 29.06.chłopiec Szymon Warszawa szpital MSWiA Woloska > 42. bourgeonek- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii + 43. reni28-rocznik 1973. termin porodu na 27.06.Kalisz. Dziewczynka Agatka > > brakuje mi danych matilde81-jeśli chcessz to dopisz się na listę,będzie miło > > Hej dziewczęta-policzyłam nas. Lista całkiem fajna, jednak co do aktywności > wszystkich z tej listy to już nie jest tak fajnie. Jest nas nieliczna grupka, > która aktywnie się:prowadzi" na tym naszym forum-a co do pozostałych-to > dlaczego nie chcecie uczestniczyć w naszych dyskusjach. jedynym > usprawiedliwieniem jest to że rzeczywiście nie możecie być tak aktywne co nasza > > stała grupa "aktywistek". Zwracam się z apelem- bądźmy bardziej towarzyskie, bo > > jak teraz się poznałyśmy już troszkę to potem będzie jeszcze przyjemniej > dyskutować na forum "rówieśnicy-czerwiec 2004" > Zrobiłam też małą statystykę co do liczebności chłopców i dziewczynek. Wynika z > > niej, że wg danych nam wiadomych obecnie wiadomo, że na śwait w czerwcu > przyjdzie > 13-dziewczynek- jak na razie panny górą, by tylko kawalerów dla nich nie > zabrakło > 10-chłopców > 19-to jak na razie niewiadoma co do płci, bo nie każda z nas chce takową znać > bądź nie uzupełniła danych-więc ta liczba dotyczy czerwcowych niespodzianek > mysle, że się nie pomyliłlam w wyliczeniach. Jeśli tak to m,nie poprawcie. > > Lista jest skopiowana z ostatniego aktualizowania jej, czyli z dnia 16.04-mam > nadzieję ze to ostatnia aktualna wersja, bo inaczej statystyka byłaby > niepoprawna.. > > Acha.plusiki obok nazwisk to plusy za aktywność.pa pa.możecie je też > przystawiać-może to nas pobudzi do działania-miłej zabawy Odpowiedz Link Zgłoś
werata Kiedy pierzecie ubranka? 23.04.04, 12:34 Zastanawiam się, czy już wyprać, czy poczekać do czerwca - ale wtedy to penie mąż by to zrobił ? Ja mam 1-szy termin z OM na 30 maja, więc pewnie powinnam być gotowa już na tego 30.05, a z USG mam na 10.06. A jak Wy robicie? Już pierzecie? pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Kiedy pierzecie ubranka? 23.04.04, 12:38 ja wlasnie wstawilam pranie ze spiworkiem do wozka, kolderka do gondoli i rozkiem a do prania i prasowania ubranek zabieram sie powoli po 10 maja (TP wg OM mam na 3/06, ale 29 maja wybieram sie na wesele, wiec kto wie, czy nie bedzie szybciej...? ) - teraz nawet nie mam jeszcze komodki, w ktorej moglabym to wszystko zaczac ukladac Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Re: Kiedy pierzecie ubranka? 23.04.04, 14:55 No ja już mam wyprane , wyprasiowane i poukładane w komodzie. Wyprałam tez kocyk, rożek, ręczniki itp. Nie mam jeszcze pieluszek tetrowych ale po niedzieli jadę na zakupy. No właśnie jakie pieluchy kupujecie na początek (pampersy jakie) no i co jeszcze , jakies butelki itp Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: Kiedy pierzecie ubranka? 23.04.04, 15:47 > (pampersy jakie) no i co jeszcze , jakies butelki itp My kupiliśmy pieluchy BELLA HAPPY, z 2 powodów: ja bardzo lubię podpaski tej firmy, po drugie wspieramy polski przemysł Acha, mam też 10 pieluch tetrowych i tak z 10 flanelowych (dostałam od mamy). A butelki mam 2 (tzn. zestawy ze smoczkami) tylko dlatego, ze były w zestawie razem z laktatorem Aventu. pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 wymiary dzidzi 23.04.04, 14:52 znalazłam taką ciekawostkę, tak dla urozmaicenia, choć za bardzo tymi danymi bym się nie przejmowała-bo każde dziecko jest inne. 30 weeks 15.71 inches 2.91 pounds 39.9 cm 1319 grams 31 weeks 16.18 inches 3.31 pounds 41.1 cm 1502 grams 32 weeks 16.69 inches 3.75 pounds 42.4 cm 1702 grams 33 weeks 17.20 inches 4.23 pounds 43.7 cm 1918 grams 34 weeks 17.72 inches 4.73 pounds 45 cm 2146 grams 35 weeks 18.19 inches 5.25 pounds 46.2 cm 2383 grams 36 weeks 18.66 inches 5.78 pounds 47.4 cm 2622 grams 37 weeks 19.13 inches 6.30 pounds 48.6 cm 2859 grams 38 weeks 19.61 inches 6.80 pounds 49.8 cm 3083 grams 39 weeks 19.96 inches 7.25 pounds 50.7 cm 3288 grams 40 weeks 20.16 inches 7.63 pounds 51.2 cm 3462 grams Ja już się wyprowadziłąm z komputerem z pokoju, w którym ma być i sypialnia dzidzi oraz nasza i przeniosłam swoje biurko do kuchni.źle nie wygląda-inaczej. teraz zabieram się za obiadek (piekę rybcię)a potem idę robić porządek na balkonie-posieję troszkę kwiatków i zasadzę już wkrótce jakieś sadzonki, które mam zamiar jutro zakupic-aby stworzyć choć troszkę przypominające ogród warunki dla maleństwa-niestety uroki mieszkania w bloku. Marzę o swoim domku, ale ten pewnie za jakiś czas... pozdrawiam iście słonecznie i pachnąco tak jak u mnie za oknem.pa Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: pranie 23.04.04, 15:22 Dziękuję za plusika, do 1 maja będę aktywna a potem znowu zacznę wkuwać, Sory. Co do prania i prasowania to proponuję już powoli zaczynać, bo jak będzie wcześniak to co zrobicie. Takie uprane i uprasowane ubranka w torebki i do komody, myślę że nie ma co przesadzać. Ja na mam zamiar używać pieluszek pampers, a jakie wkładki laktacyjne (gerber, avent czy coś innego). Jutro coś kupię dla dzidzi z ubranek bo jak czytam to się denerwuję, że ja jeszcze nic nie mam. O właśnie dzidzia ma czkawkę, bardzo z niej duży wiercipiętek. Czy notujecie kiedy się najbardziej rusza, bo podobno takie same pory czuwania będzie mieć jak się urodzi Marta i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: pranie 23.04.04, 16:17 Och czytacie mi w myślach, od 3 dni myśle o praniu, a ponieważ nie mam balkonu to przewoże ciuszki, pościele do mamy. zakupiłam proszek i niech się babcia wprawia. dziś zamówiłam wózek no i oczywiście, (bez straszenia )ludzi już ogarnął szał, i nie mogę dostać takiego jak chce no czyba że po 5.05 ale wtedy oczywiście droższy, naszczęście zmiana nie jest chyba tak bardzo istotna= kolorystyka, no ale zawsze. Zakupy już na te pierwsze kilka tygodni porobione, jeszcze kilka drobiazgów, ale ciesze się że już bo powiem wam że dłuższy spacer po mieście, nawet dość oszczędny daje mi się we znaki. Dzięki za te podane wymiary dziecka. wczoraj byłam na wizycie i pan doktor bez usg ???? stwierdził,ze dziecko duże około 2.800 - 3000 w 35 tygodniu, hmmmm nie powiem żebym się nie zestresowała. Ale chyba nie musze się strasznie denerwowoać skoro to takie bardziej "wizualne" mierzenie?? Rany żeby tylko główka nie była ponad norme!!!!! Pozdrowionka Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Lista 23.04.04, 20:09 Dopisuję sie do listy i załączam szczegóły Niestety nie będę mogła spotkać się z wami w poniedziałek bo wciąż jeszcze jestem aktywna w pracy ale juz dziś życzę dobraj zabawy 1. ksas- termin porodu 02.06. Pola 2. ewcia_75 ? termin porodu 03.06.; Bartuś, Warszawa 3. kata74-termin porodu 03.06 Julka albo Jaś + 4. anust- termin 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 5. hamaliel- 06.06. płeć? Igor/Miriam 6 la_lunia - termin porodu 06.06., dziewczynka o imieniu-? + 7. tyldak-termin porodu 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków + 8. aka_78- rocznik 1978,termin porodu 08.06. - Kasia, Warszawa + 9. verbena- termin porodu 08.06. Hania 10. matylda26- termin porodu 09.06.płeć?imię dla dziecka? 11. werata-termin porodu 10.06. Tomasz albo....?? Poznań + 12. matizka- termin porodu 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa + 13.mathilde_81 (Ania) - termin porodu 10.06, chłopiec - Dawid, szpital Św. Zofii 14. astrac- 13.06. Warszawa, szpital Św. Zofii 15. katiuszka78-termin porodu 13.06.płeć?imię dla dziecka? 16. marysiaur- 13.06. pleć dziecka? 17. evita33-termin porodu 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk + 18. kaktus22-termin porodu 16.06 Kacper 19. aneta_osa- termin porodu 17.06,płeć?imię dla dziecka? 20. bioo- pomiędzy 10.06 a 16.06, Dziewczynka, pewnie Agatka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 21. olga_g- termin 19.06. Igor 22. marta.28 - rocznik 1976,termin 19.06. Ola; Łódź + 23. mara_28-rocznik 1976, termin porodu 19.06. Wiktoria; Płock 24. yessa ? termin porodu 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź + 25. bursz ? rocznik 1973,termin porodu 20.06., płeć? Imię dla dziecka?; Lódź + 26. donka77- termnin porodu 21.06 Amelia; Śląsk 27. nervusmama- termin porodu 21.06.płeć?imię dla dziecka? 28. amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka? 29. kirania- termin porodu 23.06., płeć?imię dla dziecka? 30. Sylwia83s- termin 23,06 31. olenkawj- termin 23.06 32. madam5-23.06 33. michalinkaa- 24.06. Aleksander 34. 24kasia24 - termin 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa 35. reni28- termin porodu 27.06; dziewczynka + 36. kasia_konto- termin porodu 27.06. chłopczyk o imieniu? 37. fey- termin porodu 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 38. martekj.- termin porodu 14-27.06.dziewczynka, Zosia + 39. mollka-termin porodu 27.06 dziewczynka 40. kasik81- termin porodu 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) + 41. dagle- termin porodu 29.06.płeć?imię dla dziecka? 42. ikik- termin porodu 29.06.chłopiec Szymon Warszawa szpital MSWiA Woloska 43. bourgeonek- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii + Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: Lista 23.04.04, 20:13 Zapomniałam jeszcze dodac ze jestem z Warszawy Mam jeszcze kolejne pytanie do wszystkich doswiadczonych mamus - jakie butelki - szklane czy plastikowe i jakie smoczki do butelek - silikonowe, ale czy anatomiczne czy okraglutkie??? I jakie smoczki do uspokajania dziecka???? POMOCY!!!! Wzięłam sie za zakupy i dostaje szalu przy polkach w sklepie bo nie wiem co mam wybrac a wybor taki ogromny!!!! Pozdrawiam mamusie Ania i Dawidek Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Re: Lista 23.04.04, 21:28 Hej, a ja ostatnio doświadczam fajnej rzeczy. Mój brzuszek sporo załatwia (jest ogromny - moim zdaniem- bo tak bardzo sterczy do przodu). Wczoraj dostaliśmy papierek z urzędu na ktory myśleliśmy, że trzeba będzie czekać jeszcze 3 tygodnie. Pani sama podpowiedziała jak to przyspieszyć i jeszcze ofuknęła męża, żeby zabrał papiery, żeby przypadkiem żona nie dźwigała, bo ona już ma co nosić! Więc się od wczoraj śmiejemy, że Emilka nam tę sprawę załatwiła i ze ona już taka operatywna nawet w brzuszku. Pozdrawiam, M. Odpowiedz Link Zgłoś
martekj hej hej 24.04.04, 09:03 Czesc dziewczyny, Jaka piekna pogoda ...byla, cos wspanialego, ale w radju mowili, ze wroci slonko od poniedzialku Odnosnie tego lobuzowania malenstwa to ja tez slyszalam ze po urodzeniu bedzie brykac w tych samych porach O ZGROZO!!! moja rybka to jest najbardziej aktywna tak mieczy 1-3 w nocy!! Oj bedzie mi bedzie) Juz teraz sie budze bo ona nie tylko kopie, ale sie obraca przekreca i ogolnie ma tam chyba jakas trampoline czy jak? A jak mnie juz obudzi to glodna sie robie ale jeszcze nie wstawalam jesc w nocy, choc jestem tego coraz blizsza) Dzis jade do mamusi coby mnie troche porozpieszczala) A kupilismy wozek Implasta Drivera 3XL a tak nie chcialam na 3 kolach Jak ja tym bede jezdzic?? A ktos tam wyzej pisal, ze jest jakis holenderski fotelik na implasta, czy na tego 3XL tez sie nada i jak sie dokladnie nazywa bo nie moge znalezc w internecie. Dzieki za podpowiedz. A i moj implast jest kawa z mlekiem wykonczony kremowym Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 POMOCY!!!!! 24.04.04, 11:54 Prosze pomożcie - jutro finalizuję zakupy, bo boję się, że nie starczy mi na wszystko czasu (ciagle jeszcze chodzę do pracy - milo jest czuć się potrzebną, szczególnie jeśli fizyczne możliwości w żaden sposób nie ograniczają...) Nadal niestety nie znam odpowiedzi na dręczące mnie pytanie z mojego poprzedniego postu - "jakie butelki - szklane czy plastikowe i jakie smoczki do butelek - silikonowe, ale czy anatomiczne czy okraglutkie??? I jakie smoczki do uspokajania dziecka???? POMOCY!!!! Wzięłam sie za zakupy i dostaje szalu przy polkach w sklepie bo nie wiem co mam wybrac a wybor taki ogromny!!!!" Liczę na Was - doświadczone mamy - ja czuję się jak małe dziecko w sklepie z cukierkami, które może po kolorach kształtach wybrać nieopatrznie jakieś śliczne paskudztwo Ania i Dawidek Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: POMOCY!!!!! 24.04.04, 12:09 Aniu ja ci nie pomogę za bardzo-ja mam wiedzwe tylko na temat produktów avent i takie pewnie zakupię-butelki mają plastikowe, a smoczki 1,2,3 przepływowe w zalezności od wieku dziecka,a z jakiego materiału są wykonane to szczerze nie wiem.firma avent ma wg mojej wiedzy produkty które w sposób anatomiczny przystosowane są dla maleństw-tak jest ze smoczkami.Ja się nad tym, jeszcze nie zastanawiałam, butelki czy smoczki to będą moje zakupy w którejś tam kolejności. cieszę sie, że się dobrze czujesz oby tak dalej.pozdrawiam mara Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: POMOCY!!!!! 24.04.04, 12:30 A moze popytaj w sklepie o te butelki ? Z pewnoscią Aventu są b.dobre, widziałm kilka rankingów i były b.wysoko. Co do tego, czy szklane, czy plastikowe to tak: - szklane są odporniejsze na przebarwienia, na gotowanie (tzn. nie ma na nich kamienia), wszelkie kolorowe zdobienia na szkle są trwalsze niż na plastikowych butelkach, natomiast te butelki są ciężkie i łatwo sie tłuka - plastiki są leciutkie, ale wszelkie soczki łatwo je przebarwiają itp. Smoczki - polecane sa silikonowe, ponieważ się nie odkształcają. Dla noworodka najlepiej kupić smoczki kształtem zbliżone do brodawki. Do uspokajania kup smoczki odpowiednie do wieku 0-3miesiace. Na opakowaniu są takie informacje). Jeśli będziesz kupować w sklepie z art. dla dzieci (a nie na bazarze) to wszystkie produkty bedą dobrej jakości. Nie kupuj za dużo, to przecież wcale może Ci się nie przydać, bo dziecko do 5-6 m-ca karmi się piersia, nie dopaja itp. Acha, jeśli bedziesz kupować laktator to najpierw sprawdź, czy czasem w zestawi nie masz już butelek/smoczków itp. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: POMOCY!!!!! 24.04.04, 14:05 Też nie wiem czy wiele pomogę - mogę tylko napisać, co przygotowałam dla swojego maluszka. Bartuś będzie moim drugim synkiem, ale po bardzo długiej przerwie więc od tamtej pory wiele się zmieniło. Postawiłam na Canpol Babies - jakoś najbardziej mi sie podobały ich buteleczki. Mam 3: jedną antykolkową (taka śmieszna "krzywa") i dwie o też innych kształtach, z czego jedna z otworem do trzymania dla dziecka raczej nadaje się już dla kilkumiesięczniaka (strasznie podobała się mężowi, no to kupiliśmy). Myślę, że powinno wystarczyć docelowo, tym bardziej, że mam ambitne plany tym razem karmić dłużej piersią. Smoczki (2 szt.) silikonowe okrągłe wielkość najmniejsza (0-3 m-cy). Mam też jeden smoczek uspokajający, też taki najmniejszy silikonowy, tym razem NUK-a (ponoć zależy od dziecka, ale te są raczej lubiane przez bobasy), ale strasznie bym chciała go nie używać - nawet nie będę go wcześniej rozpakowywać i wyparzać. Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: hej hej 24.04.04, 12:05 no to i ja witam w ten pochmurny dzień.Wyleżałam się w łóżku z tego powodu dłużej niż zwykle.Co do buszowania dzidzi to moja wcale mi w nocy znać -nie daje, jest spokojniutka jak aniołek.Tylko jak wstaję siusiu-a zdaża mi się to raz w nocy-to jestem strasznie głodan i mam przy sobie jakiś owoc,by nie buszować po kuchni i się mocniej rozbudzić. dziś miałam sen o porodzie- przyśniło mi się, że jestem już w szpitalu, a tam tylko jedna położna i 15 rodzących.zaniepokojona zadzwoniłam do cioci,która jest położną by przyjechała i mi pomogła, a tu w czasie tej rozmowy którą prowdziłam przykucając wyskoczyła moja mała ze strasznym płaczem,a ja nie wiedziałam co zrobić z pepowioną....żadnego bólu, nic-obudziłam się wystraszona-ale na szczęście to był sen. Śnił mi się też bursztynek, która łowiła złote rybki w stawie niedaleko domu-a końcem końców wyłowiła wielkiego szczupaka--ciekawe co to znaczy9może joal będzie wiedziała) Zakupiłam sobie wczoraj do poczytania nową książkęp. coehlo "11 minut"-i stwierdziłam że facet terochę się powtarza z tekstami ze swoich poprzednich książek-rozczarowałam się więc troszkę. A tak w ogóle to wydaje mi się, że pisze sama do siebie, bo my czerwcóweczki tak mało jesteśmy aktywne. szkoda że nie potrafimy tak sobie więcej porozmawaić, bo przecież ten świat i tak mało nas słucha, to wierzyłam że choć w tym naszym matrix-ie może będzie milej i jeśli świat dokoła nie za bardzo rozumie nasz stan cięzarowy to chociaż my same mogłybyśmy tworzyć jakąś całość. mi [powróciły znowu jakieś dziwne humory-ale to chyba przez wiadomości z mojej pracy-ale nie będę wam o tym nudziła-bo skazałyście by mnie pewnie na społeczny ostracyzm... Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: hej hej 24.04.04, 12:38 Ja też nie jadam w nocy, ale za to piję. Do łazienki wstaję kilka razy ;-( Staram się jednak tak. ok. 2.00 cos przekąsić, np. wypić kubek mleka, zeby mały mnie nie budził o 5-6 rano. Od kiedy tak robię spi sobie do ok. 8.00 a później buszuje po brzuszku. Wczoraj miałam niesamowite doswiadczenie: kiedy trzymałam rękę na brzuszku poczułam po tamtej stronie jak jego rączka/nóżka?/ pomalutku przesuwa się wzdłóż całej mojej dłoni. Niesamowite dotknięcie! Tak, jakby dzieliła nas tylko skóra. Fantastyczne uczucie. Miłego weekendu! werata 34tc Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: hej hej 24.04.04, 14:01 Hej Czerwcóweczki w ten deszczowy sobotni dzień. Ten deszczyk jest bardzo potrzebny roślinkom, więc dajmy mu popadać, szkoda, że w weekend,ale.. Czytam nas cały czas, ale ze względu na naszą malutką grupę i jeszcze mniejszą aktywność nie chce mi się czasami pisać. Choć doceniam każdy głos. Mimo, że tak mało nas uczestniczyło w dyskucji dotyczącej fotelika, przekonałyście nas i rzeczywiście stwierdzamy, ze zakup ten jest niezbędny. Wniosek z tego, że warto dyskutować nawet przy tak małej aktywności! Jeśli chodzi o wcześniejsz tematy to: prania nie robię, bo nie mam tylko: 20 pieluch, kocyk i kaftanik. Miałam sobie uprać nową koszulkę dla siebie, ale jako, że jesteśmy przed malowaniem i przemeblowaniem pokojku, stwierdziłam, że to za wcześnie. Przyznam, że martwi mnie, że nic nie mam, ale nie chcę nic kupować na siłę. Mam nadzieję, ze przyjdzie i na mnie czas. Ale co będzie jeśli nie i urodzi się nasze Maleństwo, czy dam radę kupić potem? Jeśli chodzi o nocne wstawanie do kibelka, to w moim przypadku jest to 2-3 razy w nocy. Często jednak czuję nacisk Maleństwa na pęchcerz i zastanawiam się czy nie oznacza to, że jest zbyt nisko. A u Was? W poniedziałek idę do lekarza, zobaczymy? A na jedzenie to miałem w przeszłosci takiie napady, ale minęło, starem się nie chodzić spać głodna. Natomiast ostatnio jak rano wstaję to mam uczucie takiej sytości, a to chyba przepona gdzies uciska. W ciągu dnia mija. Marta napisz o tej pracy, ja chętnie przeczytam. Pozdrawiam weekendowo, jola, 32tydz (julcia lub Piotruś), Łódź. Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: fotelik do Implasta 24.04.04, 13:50 Ja mam fotelik do Implasta Roy-a, nazywa się easybob, firma bobobline. Myslę, ze do Drivera też pasuje. Ja kupiłam w sklepie firmowym Implasta w Poznaniu. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: fotelik cd... 24.04.04, 14:13 yessa napisała "A wkład dla noworodka, to nie osobne wyposażenie fotelika. To standard w każdym atestowanym autofoteliku 0-13kg. Zwróć uwagę - to taki najczęściej rulon tuż nad pasami (ewentualnie dwa zgrubienia po bokach centralnej części siedziska) - to tam właśnie unieruchomiona jest główka maleństwa." Werata, czy Twój to ma i te pieciopunktowe pasy? Ile kosztował? Piszcie jakie macie te foteliki i na co zwrócić uwagę. (Napaliłam się na czerwony, ale musi być najbezpieczniejszy, ja jeżdżę dość brawurowo). pozdrawiam,jola Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: fotelik cd... 24.04.04, 14:32 ja niedawno szukałam opinii nt jak najlepszych fotelików jakie polecają forumowiczki i wyszło, że najlepsze opinie ma maxi cosi cabrio i casualplay.cena tego pierwszego to 500 zeta z kawałkiem.a oto opis ze strony www.bobasek.com: Fotelik samochodowy Cabrio to najnowszy i zarazem najlepszy z fotelików dla dzieci do 13 kg. W tym roku(2004) otrzymał prestizową nagrodą złoty HIT 2003 miesięcznika "Mamo, to ja". Fotelik posiada: daszek naciągany na pałąk chowany w zagłowku wkładkę z wałeczkiem ochraniającym główkę 3-punktowe pasy bezpieczeństwa z otulinkami, mechaniczny regulator głębokosci siedzenia, system SPS w zagłówkach bocznych (system ochrony głowy) boczne uchwyty przytrzymujace szelki, co znacznie ułatwia sadzanie dziecka w foteliku pojemnik na drobiazgi wypinaną tapicerkę, co umozliwia jej pranie Fotelik można wpinać do stelaża wózków maxi-taxi dostępnych również w naszym sklepie Dzięki blokowanemu pałąkowi może pełnić funkcję fotelika samochodowego, leżaczka, kołyski, nosidełka Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Jak jest u Was z płynami 24.04.04, 15:25 Ja bardzo dużo pije wody i to najlepiej gazowanej.Kupuję Muszyne. W nocy zdarza mi się co godzine wstawac do wc a to właśnie ze względu na picie za każdym razem jak wstaję. Nie wiem czy nie przeginam z tym piciem.Prawie 2 litry płynów w ciągu dnia i nocy Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: Jak jest u Was z płynami 24.04.04, 15:35 Ja wlasciwie pije tak samo duzo jak przed ciaza - gdy tylko robi sie cieplo zaczynam pic jak smok wawelski Ale nie mam takiego problemu z bieganiem do toalety po kilka razy w ciagu nocy. ide przed snem a pozniej rano niestety mam inny problem - od okolo tygodnia prawie nie spie bo w jakiejkolwiek pozycji bym sie nie ulozyla to wszystko mnie boli i rano zanim wstane i sie wyprostuje jestem powyginana jak paralityk... bola mnie nawet kosci o ktorych istnieniu niewiedzialam taki starszny zastoj kosci i miesni po raptem paru godzinkach no i moj malec szaleje w nocy po maminym brzuszku, bo w dzien za bardzo nim hustam biegajac z miejsca w miejsce ja cierpie a moj kot ma radoche kiedy widzi jak moj brzuch sie przemieszcza, kladzie sie na nim i rozkosznie mruczyDawidek bedzie mial zywa pozytywke jak sie urodzi Odpowiedz Link Zgłoś
anust Re: Jak jest u Was z płynami 25.04.04, 14:54 Ja tez w nocy piję, zazwyczaj pokrywa się to z wychodzeniem do toalety- piję, siku, spać itd.i ostatnio trudno mi się śpi właśnie ze względu na trudności ze znalezieniem odpowiedniej pozycji, ja spałam zawsze na brzuchu, mały lubi tylko na moim lewym boku - juz mam odleżyny(prawie), jak się przekręcam na drugi bok to nie jest to najprzyjemniejsze doswiadczenie, no i w efekcie rano niewyspana, drażliwa, płaczliwa i na dodatek pada i nie mogę iśc na spacer Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Dziekuję za pomoc 24.04.04, 15:27 Rzeczywiscie zamierzam karmic wylacznie piersia do 6 miesiaca,ale szybko wroce do pracy i moje malenstwo musi niestety nauczyc sie pic mamine mleczko z butelki - dlatego tak wazne sa dla mnie odpowiednie buteleczki...zastanawiam sie jeaszcze czy smoczki anatomiczne czy w ksztalcie kuleczki - te drugie bardziej przypominaja maminy sutek, ale dzis w sklepie widzialam napis na takich splaszczonych canpola "anatomiczny ortonontyczny ksztalt" i zastanawiam sie czy on tylko poprawia zgryz maluchai stad anatomiczny, czy tez jest w tym cos wiecej? Ja jeszcze nie robilam prania bo czeka mnie remont pokoiku dla malenstwa, wiec mam wrazenie ze byloby to i tak do powtorki...A co do fotelika to jak juz pisalam - mam maxi cosi citi i jestem bardzo zadowolona - on tez swietnie wypadl w rankingach, a na cabrio niestety nie bylo mnie stac - jest o cale sto zl drozszy, a mam wrazenie ze jedyna istotna roznica jest mechaniczna regulacja glebokosci, ktora w citi jest zastapiona gabkowa anatomiczna wkladka, ktora gdy malec podrosnie mozna wyjac... Pozdrawiam was deszczowo, ale z usmiechem Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Pada;)) 24.04.04, 17:23 Witam ponownie dzieki za informacje odnosnie fotelika. Musimy ta sprawe dokladnie przemyslec, bo zazwyczaj sporo jezdzimy i dzieciatko raczej tego nie zmieni. Tzn w chwili obecnej jestesmy lekko uziemieni bo troszke pospieszylismy sie ze sprzedaza starego autka, a okazalo sie, ze na nowe bedzie trzeba poczekac niestety )Mam nadzieje jednak, ze do czerwca bedziemy posiadac dodatkowy srodek lokomocji poza wozeczkiem))Ale niestety to wariactwo spowodowane wejsciem do Uni i zmianami w Vacie sprawily, ze porobilo sie jak w starych dobrych czasach i tylko brakuje zeby salon dal nam talon na to auto ) Ale coz jak sie zwleka z podjeciem decyzji to tak potem wychodzi. Wlasnie dopadlam sie do centymetra i tak nie wiem czy dobrze czy zle, ale w pasie mam 92 cm a w biodrach rowno 100 cm!!! Coz dobrze, ze to juz tylko miesiac) A z tymi zakupami to nie dajmy sie zwariowac, przeciez teraz wszystko w sklepach jest, wiec postanowilam, ze jak mi czegos bedzie brakowac to wysle kogos zeby uzupelnil braki, a chetnych mi nie brakuje)Pochodzilam po sklepach i sprawdzilam co gdzie i za ile i nie bedzie problemu. Ta nasza cala rodzina to juz nie moze sie doczekac tego dziecka, wszyscy sa spragnieni takiego malucha, az sie dziwnie czuje Tylko niech mi sie waza wtracac ! Udusze golymi rekamami, a pewnie latwo nie bedzie) Czy obawiacie sie porodu? Bo ja jakos nawet nie potrafie sobie tego wyobrazic, wiec naprawde sie nie boje i to mnie troche niepokoi), powinnam juz zaczac nastawiac sie odpowiednio psychicznie do tego wszystkiego. Napewno bardziej obawiam sie pologu tego szycia, bolu, nadmiaru pokarmu.. A jedno czego nie moge zniesc to tej ewentualnosci, ze mialabym miec cesarke. O to sie martwie, tak bardzo chcialabym urodzic normalnie, mam nadzieje ze bedzie mi dane. Zazdroszcze tym mamusiom, ktore remontuja swoje mieszkanko na przyjecie nowego czlonka rodziny. My niestety mieszkamy samodzielnie w tymczasowym mieszkaniu a nasze jest ciagle w trakcie remontu i szybko to my tam sie nie wprowadzimy. A ja tak bym chciala cos zmienic poza dostawianiem i przestawianiem mebli Tam w nowym mieszkanku jest juz tak wszystko pomalowane jak chcialam pokoj maluszka taki sliczny i sloneczny...A teraz to nawet nie moge sobie poogladac jak ida postepy prac, bo mieszkanko to poddasze, 4 pietro; a na klatce schodowej jedna kondygnacja schodw zostala zabrana i teraz tylko drabina... Ja szalona jestem, ale nie bede w 8 m-cu lazic po drabinie! I tak sie morduje z tym wszystkim tak na walizkach. Ach trudno. Ide cos przekasic pozdrawiam i zycze milego popoludnia pa Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: Pada;)) 24.04.04, 18:10 Może to i dobrze, że pada, pobudzi nas do większej aktywnośći! Jak tylko zacznie się ciepło, znowu pewnie zrobi się cisza. Więc piszmy!!!Piszmy!!! Jak któraś z Was zakupiła kosz wiklinowy to napiszcie jaki, cały odkryty, ze stojakiem? Czy myślicie, że może on na początku zastąpić wózek? Ja jestem na wsi, potrzebny mi aby przenieś do innego pomieszczenia i na podwórko. Więc z tym wózkiem ciągle mamy wątpliwośći? Jeśli to jakąś niedrogą gondolę, a potem porządną spacerówkę. Tylko teraz wszystkie te wózki są uniwersalne i takie wielkie. Werata chyba pisała, że zakupiła kosz? Od kiedy można stosować nosiadełka? Bo to wydaje mi się bardzo praktyczna rzecz. pozdrawiam, aktywna jola Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: Pada;)) 24.04.04, 20:17 pada i pda, a ja właśnie w związku z tym obejrzałam sobie lekki przyjemny, słoneczny, pachnący greckimi wyspami filmik akurat na tą pogodę pt. kapitan correli.troszkę się rozmarzyłam, zjadłam lody-a niech tam i odpowiadam teraz odnośnie nosideł.Też myslę o takowym-wiem że są przxystosowane dla dzieci od 0- 10 kg i można je umieszczać tak by dziecko było przodem lub pleckami do nosszącego. Jednak zupełnie teź nie wiem jaka firma jest polecana i czy rzeczywiście są dobre dla kręgosłupa dzidzi. Dołączam się więc do prośby Joli i czekam na wasze opinie. Co do kosza także-ja marzę o tym by dzidzię wynosić na balkon, który latem przeistaczam w mini ogród-więc byłoby miło i przyjemnie dla nas i wiki. ja mam jeszcze pytanko odnośnie oświetlenia-czy musi być jakieś specjalne w pokoiku=coś kiedyś słyszałam o regulowanym strumieniu światła, ale zupełnie nie wiem co to jest.mam przed soba ulotkę żarówki philipsa, któa świeci na bursztynowo, no i zwykłym relaksującym światłem.takie 2 w 1.może w coś takiego zainwestowąc? Odpowiedz Link Zgłoś
tyldak uff, jestem wolna... 24.04.04, 20:54 Dzis mialam ostatni zjazd na uczelni ostatnie dwa egzaminy. Ciesze sie bardzo. Przedluzylam sobie nieco studiowanie i do pewnego momenntu bawilo mnie to, ale teraz jestem juz tym zmeczona. Jeszcze tylko poprawki w pracy mgr i... 25 maja obrona. Mam nadzieje, ze maluszek sie nie pospieszy, bo nie chce zostac z tym na wrzesien. Bede teraz pewnie czesciej cos pisac bo i do pracy juz nie bede chodzila codziennie, no i nauka odpadla. Troszke sie wiec mam nadzieje naciesze wolnym czasem. A malenstwo sobie fika i chyba bardzo mi sciska zoladek, bo po kazdym posilku czuje ... no jakos tak dzinie. Poza tym tak jakos dziwnie mnie piecze. Nie wiem co to, ale przypuszczam ze to normalne dodatkowe przyjemnosci. Mamy z mezem w tym tyg zaplanowana wyprawe za wozkiem. Jestesmy strasznie zakreceni. czasami mam wrazenie ze jest za duzy wybor. Hmm..., pewnie lepiej ze jest niz odwrotnie. Wiec odwoluje to marudzenie. A co do samochodu tez czekamy na nowy. I sie juz wkurzamy i tez mi sie przypominaja "stare dobre czasy". To na dzis tyle. Zmykam i chyba ide juz spac, bo mam za soba trzy zarwane nocki (ze wzgl. na egzaminy) i ciezki dzien dzis. Jak fajnie ze juz po wszystkim I ze jutro niedziela! Pozdrawiam i zycze kolorowych snow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: uff, jestem wolna... 24.04.04, 22:28 no to gratulacje z okazji pomyślnie zakończonych egzaminów-teraz tylko ci życzę wytrwałości-oby do obrony, a potem możesz już mówic dzidziusiowi że może spokojnie pryjść na świat. daj znać na jaki wózek się zdecydujecie-pewnie też bedziecie mieć dylemat-duże miasto to i duży wybór tych pojazdów. A jak tam kraków wiosną-pewnie ślicznie sie zazieleniło i całe miasto też pachnie? Ja zaraz też zmykam spać=zrobiłam sobie dziś iście filmowy dzień - właśnie zakończyłam "cudownych chłopaków" ze super muzą boba dylana. Musiałam jakoś sobie wypełnić pustkę przy mym boku. Ale dziś mój mąż mi napisał, że najprawdopodobniej 25 maja albo najpóźniej 9 czerwca będzie już w Polsce, więc cała w nadzieji, że zdązy przed porodem i pełna dobrych myśli w tym kierunku mówię wam dobranoc.pa pa ( a mojej panience szepczę co noc by tylko jej nie przyszło na myśl wychodzić na ten świat przed terminem...) Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: Pada;)) 25.04.04, 10:26 bursz napisała: > > Od kiedy można stosować nosiadełka? Bo to wydaje mi się bardzo praktyczna > rzecz. > pozdrawiam, aktywna jola Słyszałam ze takich nosidelek na brzuch albo plecy nie powinno sie stosowac wczesniej niz od 3 m-ca, poniewazmalenstwo zwykle do tego momemntu nie jest w stanie utrzymac glowki - nalezy sprawdzic bo przeciez kazdy maluch rozwija sie inaczej; moja przyjaciolka zaczela je stsowac okolo 6 m-ca!!! Ale jest alternatywa i to slyszalam ze bardzo dobra - chusta do noszenia niemowlat!!! wyglada jak chusty afrykanskich kobiet... sama zamierzam kupic sobie taka - malenstwo jest caly czas przy maminym sercu, przez co jest spokojniejsze a mama ma wolne rece zeby cokolwiek zrobic; podobno trzeba sporo wprawy, zeby wypracowac wlasciwa pozycje, ktora bedzie odpowiadala mamie i dziecku, ale za to jak sie to osiagnie to mozna sie nie rozstawac z dzidziakiem przez dlugi czas W nosidelkach typu "plecy/brzuch" szybko sie meczy kregoslup dziecka i nie wolno stosowac go dluzej niz max godzine, a w chuscie mozna nosic i pare godzin!!!! W warszawie jest firma, ktora szyje takie chusty - nie sa drogie okolo 75-80 zl; prowadza tez sprzedaz wysylkowa, a w Wawie mozna je kupic na Nowolipiu To opis z ich strony www.zefir.biz.pl: Chusta przeznaczona jest do noszenia niemowląt. Wykonana jest z płótna bawełnianego z wypełnieniem poliestrowym (ma właściwości antyalergiczne). Daje noszonemu dziecku poczucie bezpieczeństwa i bliskości matki jednocześnie nie ograniczając matce swobody poruszania (dwie wolne ręce). Jest prosta w użytkowaniu, zakładanie jej nie wymaga wielu skomplikowanych czynności jak przy używaniu różnego rodzaju nosidełek. Chusta może być dużym ułatwieniem dla mam wcześniaków, którym zalecona została tzw. "metoda kangura", polegająca na jak najbliższym i najdłuższym fizycznym kontakcie matki z dzieckiem. Noszenie dziecka w chuście wzbogaca związek matki z niemowlęciem. Dzieci noszone mniej płaczą i są bardziej zadowolone ponieważ są blisko mamy. Ponieważ mało płaczą dłuższy okres czasu spędzają w stanie tzw. cichej aktywności. Oznacza to, że obserwują swoje otoczenie przyswajając większą ilość bodźców (szczególnie w pozycjach w których zwrócone są twarzą do świata). Używanie chusty do noszenia dziecka pozwala zabrać je w większą ilość miejsc. Chustę Kangurkę łatwo się zakłada, a dzieci w niej noszone są spokojne i zadowolone. Polecana: matkom chcącym być jak najbliżej dziecka matkom aktywnym w codziennym życiu matkom wcześniaków "metoda kangurowania" dzieciom od pierwszych chwil życia Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Pada;)) 25.04.04, 11:12 Ta pogoda jest faktycznie przygnębiaj.ące, ale za to udało mi się wczoraj wyciągnąć męża na duże zakupy, bo inaczej siedziałby w ogródku. Wczoraj cały dzień biegaliśmy po sklepach, ale wszędzie coś brakuje i w przyszłym tygodniu mają być dostawy, więc ograniczyliśmy się do zakupu łóżeczka i komody teraz tylko trzeba to wszystko poskładać. Ja narazie nosidełka nie kupuję bo jak dziecko już podrośnie to się robi coraz cięższe a ja mam trochę kłopotów z kręgosłupem, a pozatym potem okazuje się że nie chcem dziecka przyzwyczajać do noszenia na rękach i nosidełko to zbędny wydatek. Odpowiedz Link Zgłoś
bursz lampka i inne 25.04.04, 13:27 Marta, jeśli chodzi o lampkę, to bardzo polecam tę z regulowanym natężeniem światła. Poprostu zamiast włącznika jest pokrętło, które reguluje natężenie światła. Najlepiej jeśli jest to lamka na żarówkę halogenową (nie bzyczy), poza tym widmo światła halogenowego jest najbardziej zbliżene do naturalnego światła dziennego. Jak będziesz w nocy przewijać dziecko, nie musisz budzić męża, nie razi was w oczka, tylko ustawić pokrętło na minimum. Musisz jej pewnie trochę poszukać, bo jak wspomniałam, chcieliśmy kupić drugą i jakoś ciężko było ją znaleźć. Naprawdę warto zainwestować, choć może kosztować ok. 100 zł, nawet więcej. Fajne też widziałam na stronie ikei, ale to lamki dziecinne (księżyc, serduszko, itd), normalna lampka. Super, że mąż wraca, czekasz na męża i Wikę. Tyldek! gratulacje z powodu zdanych egzaminów, pochwal sie co kończysz i z czego się bronisz? Dzięki za pomoc w sprawie: fotelika, nosidełka i CHUSTY. Piszcie i radzicie dalej co wybieracie! pozdrawiam,jola, 32 tydz. julcia lub piotruś, Łódź Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: lampka i inne 25.04.04, 14:34 witam w ten ponury weekend! mi polecano lampke stojaca z dwiema zarowkami - jedna sie ustawia do gory (rozproszone swiatlo), a druga reguluje sie zazwyczaj tak, zeby mozna bylo cos poczytac podczas karmienia, ktore w niektorych przypadkach bardzo dlugo trwa... Tyldak, podziwiam Cie, ze chcialo Ci sie konczyc studia bedac w ciazy - sama o tym myslalam kiedys, ze pojscie w ciazy na obrone, to dobry pomysl ale po dluzszych przemysleniach postanowilam starac sie o dziecko po obronie. (jak Ty bedziesz "oblewac" swoj sukces?? )) O foteliku i wozku juz pisalam, o zakupach i praniu tez, wiec czekam na kolejny zestaw pytan! ) pa! Agata Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: lampka i inne 25.04.04, 22:07 Przy okazji temetu lampki pojawil sie problem nocnego przewijania. Otoz moj pierworodny byl tak mily, ze robil jedna kupe raz na 3 dni (przez pierwszy miesiac), no a potem jedna dziennie i to za dnia. To byl luksus, bo ani razu nie wstawalam przewijac go w nocy (spal w koszyczku przy naszym lozku, albo z nami w lozku, a sprzet do przewijania byl u niego w pokoju, a ja za leniwa bylam...). Oby Ziemek byl taki, ale pewnie nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 a jednak słoneczko wyszło.. 25.04.04, 16:14 hej, zaraz w związku z tym słoneczkiem wyskakuje na spacer-dzieki Jolu za wyjasnienie odnośnie tego regulowanego światła.i zgadzam sie z tobą, że w moim przypadku mam podwójne oczekiwanie i na dziecko i na męża-zabawanie się to porobiło u mnie. Przy okazji chciałam wam polecić pewną fajną stronkę z internetową szkołą rodzenia-bardzo sympatycznie zbudowana www.medycyna.zgora.pl/szkolarodzenia pozdrawiam was słonecznie Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: a jednak słoneczko wyszło.. 25.04.04, 16:20 a ja dzis zrobialm male porzadki w domu maz pracuje wiec wolna chata (troche glupio bo to niedziela ale zaslonilam zaluzje zeby sasiedzi nie wiedzieli) pozdejmowalam firanki, przelozylam dywan w inna strone, poscieralam kurze, umylam podloge, wlaczylam 3 pranka, poprasowalam, pozmywalam z dwoch dni (wczoraj mi sie nie chcialo) mam nadzieje, ze dzis w nocy nie urodze a wlasnie dzis zaczyna sie 35 tydzien Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Chusta 25.04.04, 17:57 My na szkole rodzenia mieliśmy bardzo fajne zajęcia z rehabilitantką. Ona twierdziła mniej więcej to co wy o tym, że jesli już to dla plecków niemowlaka lepsza chusta. Ale, że warto też pomyśleć o własnym kręgosłupie bardzo obciążonym po ciązy i wtedy lepiej też zapomnieć o chuście. I jeszcze zachęcała, żeby przy dłuższym staniu (kąpiel dzidzi, przewijanie, zmywanie) stawiać jedną nogę wyżej np. na malutkim stołeczku lub podeście takim dla maluchów jak już same korzystają z umywalki. Ze to taki dobry nawyk. Może się nauczę, bo mnie kręgosłup bardzo boli... La_lunia! Podziwiam Cię!!! Pozdrawiam, M. Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: Chusta 25.04.04, 19:11 A w Poznaniu dzień był piekny. Przesiedziałam na ławeczce 2h i przeczytałam sporą część "11 minut" Coehlo wygrzewając brzusio i czekając na mężulka jak skończy pracę. A porządki robimy w przyszły majowy weekend, wtedy też poprzestawiamy meble i malutkie malowanie okna (no i oczywiście swietowanie wejscia do UE - nasze maluchy urodzimy już w Unii!!!). To znaczy większosć zrobi mąż, a ja zrobię pranie ubrań małego i je poukładam Bo na mycie podłóg to juz nie mam siły, tym większy podziw dla la_luni. Ja też zaczynam dziś 35 tydzień. I jaka gruuuuuuuuba jestem, hihihihihihi pa trzymajcie się czerwcóweczki Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: Chusta 25.04.04, 19:45 to jeszcze raz ja te mialam amir zrobic pranko dla bobasa ale taka dzis marna pogoda, ze nie chcialam eby ubranka swiezo pachnace kisily sie w lazience moze jutro/pojutrze bedzie sloneczko to wtedy bede mogla wywiesic na balkon (jestem na zwolnieniu - uprosilam lekarza i jestem na dwutygodniowym zwolnieniu chociaz zdrowa jestem jak "ryba") i nie myslcie sobie, ze ja taka PRACOWITA. po prostu tak mnie dzis naszlo na sprzatanie jutro pewnie bede leniuchowac ) juz nie moge sie doczekac kiedy pomalujemy pokoik dla bobasa i kiedy poprzestawiamy juz "na amen" meble te sciany takie szare brrrrrr dziewczyny - juz coraz blizej ) werata- co znaczy gruba? moja waga ostatnio stanela i dlatego pozowlilam dzis sobie na miseczke (co ja pisze - to byla MICHA) popcornu Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: Chusta 26.04.04, 12:00 > werata- co znaczy gruba? moja waga ostatnio stanela i dlatego pozowlilam dzis > sobie na miseczke (co ja pisze - to byla MICHA) popcornu No, chudziutka to ja nie jestem Mój maż zaczął do mnie mówić: wiesz, kiedy już będziesz PŁAŚCIUTKA, to zrobimy to i to.... Bardzo lubię, jak tak mówi. Acha i zrobił mi "sesję zdjęciową", chętnie bym Wam pokazała mój brzuch Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: Chusta - jak ktora chce uszyc TU JEST WYKROJ 25.04.04, 19:46 daje linke do watku gdzie jest "jak uszyc chuste" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=12204059 moze ktorejs sie przyda Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: Chusta - jak ktora chce uszyc TU JEST WYKROJ 25.04.04, 22:17 Ojoj, jak dużo postów przybyło od mojej ostatniej wizyty tutaj. Bardzo miło, chyba z godzinę czytałam i czytałam. Odnośnie sprzątania to też się pochwalę, bo cały wczorajszy dziń nie robiłam nic innego. Nawet dobrze się czułam, za to dzisiaj...źle tzn, każdy mięsień mnie boli. Ale cieszą się , bo zrobiłam miejsce na rzeczy córci. Jeszcze tylko czeka nas małe przemeblowanie i już będzi prawie wszytko gotowe. Też muszę wyeksportować komputer i biurko do innego pokoju. Troszkę będzie dziwnie to wyglądać, ale trudno. Wczoraj zrobiliśmy z mężulkiem remanent w posiadanych ciuszkach, no i mamy ich sporo. Dokupię może jeszcze 2 pajacyki i nic więcej nie trzeba. Co do fotelika, to był to nasz pierwszy większy zakup. Myslę że jest on niezbędny dla osób chcących przemieszczać się z dzieciątkiem samochodem. Mamy fotelik easybob, firmy boboline, pasuje na stelaż wózka Implast Roy, na który czekamy. No i ma śliczniutki czerwony kolorek. Cena około 400 zł. Co do wózka. Zamówiliśmy go 3 tygodnie temu, poinformowano nas w sklepie że max 3 tygodnie i będzie. Dzwoniliśmy w zeszłym tygodniu i tym razem informacja, że nie mają tego koloru, który my chcemy i że sprawa się przedłuży. Zastanawiamy się tylko, czy nie przedłuży się za bardzo i czy nie chcą nas zrobić w konia i więcej skasować. Byłoby to chamstwo, nie po to wcześniej zamawiałam żeby teraz więcej płacić. Poczekamy i najwyżej później się podenerwujemy. Kupiłam też te pieluchy bella, są ogromniaste. No ale skoro mówicie że takie najlepsze, to zobaczymy. Zakupiłam też wkładki laktacyjne, gerbara i mam jeden problem, nie wiem która to jest prawa strona. Nie są one jakoś wyprofilowane, jedna ze stron jest może minimalnie delikatniejsza, ale może później metodą prób i błędów do tego dojdę. Taka chusta to może być fajna sprawa, ale czy dziecko z niej nie wypadnie? Trzeba chyba je jedną ręką przytrzymywać? Chętnie bym sobie posiedziała na słoneczku czyatjąc książkę. MMMMmmmmmm, błogość. Niestety na razie muszę brać się ostro za naukę, bo za niedługo sesja i egzaminy, ble. Chciałabym być już na etapie bronienia pracy magisterskiej, czeka mnie to dopiero za rok. A pisanie jej w chwili obecnej mnie przeraża. Ciekawe czy Alusia da mi pracować na kompie. Mąż się dzisiaj śmieje, że będzie się ona uspokajać tylko przy dzwięku klawiatury, bo tyle czasu spędzam przed komputerem. Ach, to tyle moich refleksji. I dziękuję za plusika przy liście, chociaż w ostatnich dniach nie za bardzo na niego zasłużyłam. Dziewczyny dajcie znac na forum jak było na spotkaniu. I wypijcie zdrowie pozostałych, nieobecnych forumowiczek, oczywiście pijcie tylko zdrowy soczek, ewentualnie herbatkę lub kawkę )) Pozdrwiam serdecznie Kasia I Alicja (31 tydzień) Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Jutrzejsze spotkanie 25.04.04, 22:19 Hej, Jak widac z mojej aktywnosci, wrocilam od Rodzicow. Podroz pociagiem minela OK, no i wszyscy chcieli mi pomagac z torbami, NARESZCIE! Mam nadzieje, ze jutro sie spotkamy o 13:00. Przyprowadze moja przyjaciolke, ktora ma termin dwa dni przede mna, no i corcie 10 dni starsza od Kajtka. Alesmy sie wstrzelily! Moj Ziemek jest strasznym kopaczem. Ale od kilku dni kopie inaczej i mam nadzieje, ze jest to oznaka tego, ze sie przekrecil glowa w dol. Jutro wszystkiego sie dowiem, bo o 11:00 wizyta u gina, i oczywiscie USG. Jeszcze o przesadach a propos kopania. Mowi sie, ze jak dziecko duzo kopie w brzuchu, to potem bedzie mialo temperament. Kajtek kopal srednio, raczej nie bardzo, a jest bardzo zywotny, oj bardzo (dlatego nie mam problemow w nocy ze spaniem, bo padam jak kawka ). Za to corka mojaj kolezanki bombardowala ja nieustannie, a nalezy do bardzo, bardzo spokojnych dzieci. Mam nadzieje, ze juz o tym nei pisalam wczesniej... Oj skleroza, ale w moim wieku to nic nowego)) Ja tez musze zaopatrzyc sie w chuste, bo zastanawiam sie jak bede sobie radzic z Ziemkiem i Kajtkiem jednoczesnie - moze wlasnie umieszczenie Ziemka w chuscie bedzie jakims rozwiazaniem. No a ja oprocz wszystkich bolaczek przedporodowych mam jeszcze dol dotyczacy Kajtka - przez 19 miesiecy jego zycia nie rozstawalismy sie. Nie wyobrazam sobie co to bedzie jak pojde do szpitala. On jest b. zzyty ze swoim Tata, ale Mama go usypia, Mama go tuli jak mu sie cos zlego sni, o Boze ale bedzie trauma, dla mnie i dla niego. Teraz rozumiem dziewczyny, ktore wychodzily po 2 dobach na wlasne zyczenie ze szpitala - wwszystkie mialy male dzieci w domu... Caluje i czekam jutro o 13:00 w Mwercer's Bourgeonek, mama 19 miesiecznego Kajtka i Ziemka 30,5 tygodnia w brzuszku! Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 czerwcóweczki 26.04.04, 11:02 Widzę że wiele dziewczyn wciąż uczy się w ciąży. Myślicie, że nasze dzieci będą mądre i trochę tej wiedzy wchłoną). Może nie wszytskie wiecie, ale jest możliwość kupienia gazików nasączanych spirytusem pakowanych w saszetki, takie jednorazowe, zamiast kupowania osobno spirytusu i gazików do przemywania pepuszka. Powinno to ułatwić życie. Co wy na to. Czy myślicie o kupowaniu elektrycznej niani lub urządzenia monitorującego bezdech. Widziałam takie do monitorowania bezdechu w praktyce i ono cały czas pika w rytm oddechu dziecka, a jak jest zaduża przetwa to piszczy, piszczy też jeżeli wyjmiesz dziecko z łóżeczka z poza zasięgu i zapomnisz wyłączyć, pozaty jest bardzo męczące, czy myślicie że to jest dobry pomysł, my się wychowaywaliśmy bez tych urządzeń i co było źle? Marta Odpowiedz Link Zgłoś
tyldak Re: czerwcóweczki 26.04.04, 11:41 Witam z poczatkiem tygodnia. Ale ten czas leci... Juz sie chwale co koncze - pedagogike opiekuncza. A prace pisze o potrzebach dzieci uczeszczajacych do swietlicy w ktorej pracuje. Nie ma co podziwiac... Po prostu mam juz swoje latka (bo to moj drugi kierunek studiow) i ile mozna czekac. A obleje soczkiem. I tak zazwyczaj tak robie.... jestem z tych dziwnych osob, ktore za alkoholem nie przepadaja. A malenstwo jak nigdy dokazywalo przez caly weekend. A dzis juz jest spokojniesze. No ale kto lubi poniedzialek. Mam do Was nietypowe pytanie: moglybysci epodac mi wymiary Waszych łózeczek? Bo nasze bedzie z tzw odzysku ma juz swoje latka (ale jest juz pieknie odmalowane) i mam wrazenie ze ma jakies nietypowe wymiary. Z gory dzieki. Jeszcze jedno. Czy wszystkie bralyscie udzial w szkole rodzenia? Bo mnie przez to ze pracuje na popoludnia jakos to nie wyszlo, a teraz juz chyba troche pozno i troche sie boje ze bedzie mi przez to trudniej. Pozdrawiam i zycze milego tygodnia! (to wcale nie znaczy ze pojawie sie tu az za tydz...) Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: czerwcóweczki 26.04.04, 15:44 Hej, odpowiadam na twoje pytanko-odnośnie łożeczka.To które ja zamówiłam ma 120x60, aczkolwiek są większe takie z mozliwością przekształcenia na tapczanik. Z tego co się orientuje też są takie które mają wymiar 140x70 i też występują jako standartowe.Odnśnie szkoły rodzenia to wejdź na stronke internetowej szkoły rodzenia którą podałam wyżej. Wg mnie jest tam bardzo szeroki zasób wiedzy,w zakresie prawie takim samym co w normalnej szkole, za wyjątkiem że ćwiczenia musisz opanować sama i nie masz wskazówek położnych w tym kierunku. Więc popczytajj sobie a na pewno się nie zawiedziesz-a to w pewnym stopniu zrekompensuje ci brak szkoły. pozdrawiam-ja dziś mam właśnie chyba już ostatnie zjaęcia w szkole, na które właśnie za momencik biegnę. marta i wiki32 tydz. Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: czerwcóweczki 26.04.04, 16:17 Witam, na wstepie chcialam powiedziec, ze ja juz dzis jednego posta dlugasnego chcialam tu umiescic, ale go wcielo To bylo rano a teraz juz mi prawie wscieklosc przeszla wiec pisze znow Co do tej stronki o szkole rodzenia to jest bardzo fajna. Zajecia w szkole rodzenia w ktorych uczestnicze pozostawiaja wiele do zyczenia wiec jest to dla mnie pewna pomoc i zadoscuczynienie. Wobrazcie sobie moje zdziwienie jak pani prowadzaca zajecia po mozolnym rozkladaniu projektora i ukladaniu slajdow wreszcie przeszla do projekcji i wyswietlany material o pozycjach w kolejnych fazach porodu, o tym jak radzic sobie z bolem, ze worek sako, ze pilka i wielu innych ciekawych sprawach powiedziala "ale was to i tak nie dotyczy bo u nas w szpitalu rodzi sie na lozku". A poza tym to z uwagi na to, w zajeciach mezczyzni nie uczestnicza, to dobrze ze sa inne zrodla, ktore pomoga rowniez mojemu partnerowi przygotowac sie do calej przyszlej sytuacji. Czuje sie jak maly slonik i kregoslup mi doskwiera, wiec marzy mi sie popluskac w basenie, strasznie bym chciala chodzic na gimnastyke dla ciezarnych w wodzie, ale niestety uroki malego miasteczka, tu nawet basenu nie ma a co dopiero cwiczenia Generalnie nie cierpie duzych miast, ale szkoda, ze takie rozne drobne przyjemnosci odpadaja mi wlasnie z uwagi na odleglosc jaka dzieli mnie od wiekszej aglomeracji. Co do tego sprzatania to ja mialam faze w zeszlym tygodniu i nie zebym chciala kogos zniechecac, ale sladu juz nie widac. A jestesmy tylko we 2 i co to bedzie potem??)) Co do dolegliwosci to ostatnio zle mi sie spi, mam problemy z oddychaniem nabieram powietrza ..a ono nie ma sie gdzie pomiescic. A do tego moge lezec tylko na lewym boku, to pomnoc z uwagi na ta zyle najlepsze, ale w pewnym momencie jestem cala zcierpnieta brrr. Meczarnia normalnie. W pierwszy majowy weekend wybieramy sie na chrzciny do rodziny mieszkajacej jakies 4,5-5 godzin drogi od nas. Juz sie czuje zmeczona jak sobie pomysle o tej jezdzie, a do tego to jedyny weekend jaki moglibysmy spedzic razem, bo moj partner akurat wszystkie inne ma zajete, tymi nieszczesnymi studjami. No ale trudno nie bedzie tak zle, pobaiwe sie przynajmniej ze sliczna mala dziwczynka. Ale dzis marudna jestem nie? No trudno taki dzien jutro bedzie lepiej. Pozdrawiam i zycze slonca) Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: czerwcóweczki 26.04.04, 16:22 tyldak napisała: > > Mam do Was nietypowe pytanie: moglybysci epodac mi wymiary Waszych łózeczek? Bo > > nasze bedzie z tzw odzysku ma juz swoje latka (ale jest juz pieknie odmalowane) > > i mam wrazenie ze ma jakies nietypowe wymiary. Z gory dzieki. > Jeszcze jedno. Czy wszystkie bralyscie udzial w szkole rodzenia? Bo mnie przez > to ze pracuje na popoludnia jakos to nie wyszlo, a teraz juz chyba troche pozno > > i troche sie boje ze bedzie mi przez to trudniej. > Pozdrawiam i zycze milego tygodnia! (to wcale nie znaczy ze pojawie sie tu az > za tydz...) Jezeli chodzi o łóżeczko - ja również mam je z odzysku, co prawda nie ma jeszcze latek, tylko roczek... ma wymiary standardowe 60x120... chyba wiekszosc ma takie wymiary, chociaz zdazaja sie 140x70 Jezeli chodzi o szkole rodzenia to wiem ze w mojej szkole odbywaja sie tez zajecia dla zapracowanych rodzicow - raz w tygodniu w weekend, co prawda jestem z Warszawy, ale jestem pewna, ze w Krakowie tez sa takie szkoly weekendowe Pozdrawiamy slonecznie Odpowiedz Link Zgłoś
mama_nurek Re: czerwcóweczki 26.04.04, 21:18 hej! do mnie szkoła rodzenia przychodzi do domu (mieszkam w WArszawie) jeśli chcesz mogę dać ci namiar na położną która prowadzi tzw. domową szkołę rodzenia. Oboje z moim partnerem prowadzimy firmę i ciężko było nam się zdecydować na szkołę rodzenia gdzie terminy były z góry ustalone. Pani położna jest bardzo dobra, wszystko dokładnie tłumaczy, zadaje zadania domowe i zabiera na obchód po szpitalu (na SOlcu) gdzie mówi pokolei co gdzie i jak trzeba załatwić i odbębnić jak już przyjdzie czas porodu. Ma duże doświadczenie, dostałam do niej namiar od moich znajomych. Uczestniczyła przy ich porodzie. Jeśli Cię to zainteresuje napisz na priva : k.kisiel@wp.pl Pozdrawiam Kasia (30tyg) Odpowiedz Link Zgłoś
tyldak Re: czerwcóweczki 26.04.04, 22:41 Dzieki! Chetnie bym skorzystala, ale... jestem z Krakowa wiec chyba bylby problem. Ale dzieki!!! A z tej intrenetowej szkoly na pewno skorzystam i jeszcze pomecze swoja polowke. Pozdrawiamy! P.S. Cos czesto mi dzis sie robil brzuszek twrdy i zaczyna mnie to martwic... Ale czasem jest tak, ze tylko po prawej stronie nagle robi sie taka bardzo twarda gorka. I wydaje mi sie ze to pupcie wypina. Ale juz sama nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: czerwcóweczki 26.04.04, 15:51 > > Czy myślicie o kupowaniu elektrycznej niani lub urządzenia monitorującego > bezdech. Widziałam takie do monitorowania bezdechu w praktyce i ono cały czas > pika w rytm oddechu dziecka, a jak jest zaduża przetwa to piszczy, piszczy też > jeżeli wyjmiesz dziecko z łóżeczka z poza zasięgu i zapomnisz wyłączyć, pozaty > jest bardzo męczące, czy myślicie że to jest dobry pomysł, my się > wychowaywaliśmy bez tych urządzeń i co było źle? > hej martusiu, ja raczej się nie zaopatrzę w to urządzenie. Kierowana doświadczeniem koleżanek, które niedawno mamusiami zostały, w sytuacji gdy dziecko będzie spało w tym samym pokoiku, wydaje mi się że to aż tak potrzebne nie jest. Kolejny pomysł, który może i jest nowinką, i być może nie taką złą- ale ja się na nią nie decyduję.Moje koleżanki, które mają dzidzie w innych pokojach, nieczęsto na innym piętrze w domku-zaopatrzyły się w elektroniczne nianie i właśnie takie monitory-ale w ich sytuacji to może i bym się zdecydowała ale nie w swojej. Musisz wziąć wszelkie za i przeciw i kierowana własmymi potrzebami podjąć taką deczyzję.Ja na razie jestem na nie-chyba że w praktyce okaże się że jestem mocno przewrażliwioną mamusią i wówczas ją zmienie... pozdrawiam cię cieplutko marta Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: czerwcóweczki 26.04.04, 16:01 hej dziewczyny otoz u mnie porzadkow dis ciag dalszy - wlansie piore swoje dwie piamki - to do porodu i dwa kocyki dla bobasa - jeden polarowy, drugi akrylowy nawet nie wiecie ile ten akrylowy potrafi w siebie wody wciagnac. nie mam sily tego uniesc co do lozeczka to ja nie mam jeszcze w domu ale w tym tygodniu juz przywoze od siostry lacznie z materacem no i ... bedac w sklepie kupilam poszewki na posciel. moja mam rowniez. i co sie okazalo? ze ta moja jest a duza buuuuuu (wklad do poscieli tez mama kupila wiec od rauz przymierzylysmy zeby sprawdzic ktora posciel-poszewka jest ta wlasciwa) no i teraz ceka mnie przeszywanie na maszynie diewcyzny - cy ju macie poprane, poprasowane ubranka? a jak nie to kiedy sie chcecie za to wziac? Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: czerwcóweczki 26.04.04, 17:40 ja za ubranka biore sie po powrocie z "urlopu" tzn po 10 maja Lozeczko mam zamowione 60x120, chociaz w szkole rodzenia mowili, zeby nie bylo wezsze niz 70 cm, ale takie nie zmiesciloby mi sie do sypialni, a tu wlasnie zamierzam dzidzie trzymac. W osobnym pokoju bedzie jednak prezewijak, wiec licze na to, ze moje dziecko bedzie rownie wyrozumiale i wspolpracujace jak Twoj Kajtus, Bourgeonku ) Na spotkanku bylo bardzo fajnie - zaluje, ze nie mialam ukrytej kamery, bo rekacje mijajacych nas ludzi byly niekiedy calkiem zabawne Wlasnie dzis sie dowiedzialam, ze moja kolezanka ze studiow ma termin na 30/05 i caly czas pracuje! Mi wystarczy, ze posiedze pare godzin przed komputerem w domu i juz mam dosc siedzacej pozycji... Odebralam dzis wyniki glukozy i nareszcie sie okazalo, ze cukrzyca ciazowa mnie nie dotyczy - 3 razy pilam to swinstwo, bo wyniki przekraczaly nieco norme, jednak tym razem idealnie: 69/123/92, wiec jestem zadowolona mama A tak swoja droga, to czym - oprocz duzego dziecka - grozi cukrzyca ciazowa, wiecie? pozdrawim agata Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: czerwcóweczki 26.04.04, 20:40 ja też mialam dostać łóżeczko z odzysku ale o wymiarach 70x120, nie skorzystaliśmy ponieważ nie ma takich materacyków, a przycinać, zminiejszać, szyć prześcieradeł...to nie na moje nerwy. Paniw sklepie poinformowała że standardowe wymiary to od ok 8 lat 60X120 i 70X140 i innych nie produkują. cukrzyca ciążowa może wskazywać na zatrucie ciążowe a to jest oczywiście bardzo niebezpieczne, Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: czerwcóweczki 26.04.04, 22:20 To miło że spotkanko się Wam udało. Nasze łóżeczko, które mamy zamówione też ma wymiary 120/60, i chyba większość takie ma. Co do rozmiarów gotowej pościeli do łóżeczek, moja siostra kupiła kołdrę i poduszkę i ta kołdra wydaje mi się strasznie duża, jak połowa normalnej, jak to zmieścić w łóżeczku? Mi na szczęście mama uszyła zarówno pościel jak i poszewki na nią i ta moja ma już wymiary bardziej wg. mnie przystępne. Dokonaliśmy dzisiaj kolejnego zakupu, mianowice wanienki, karuzelki na łóżeczko i innych akcesoriów typu nożyczki, szczotka itp. Ale takie zakupy cieszą, gorzej gdy przychodzi do płacenia, ale co tam. Pierwsza dzidzia ma mieć wszystko co najlepsze. Wanienke kupiliśmy taką najmniejszą, nie wiem czy dobrze. Co do opisanych wyżej przez jedną z koleżanek wacików nasączonych spirytusem, to wg. mnie ok, tylko zależy jak się ceny kształtują. Chociaż w sumie tego się krótko używa, bo około 2 tygodni aż kikut odpadnie, więc cena nie jest tak ważna. Muszę popytać o to w aptece. Pranko planuję za jakieś 2-3 tygodnie. Puki co pozdrawiam i życzę dobrej nocy. Kasia i Alicja (32 tydzień) Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: czerwcóweczki 27.04.04, 12:03 Marta napisala o gazikach nasaczonych spirytusem. Wychodzi drozej niz spirytus, ktory jak zostanie mozna inaczej wykorzystac (z Kajtkowego zrobilam nalewke wisniowa ). Kolezanki, ktore uzywaly nie byly zachwycone. Co do sprzetow mamy elektroniczna nianie i bardzo sobie chwalimy. W nocy, kiedy Kajtek spi u siebie, mozmy reagowac natychmiast po jego przebudzeniu, tak, zeby nie dopuscic do jego calkowitego rozbudzenia. Poprostu latwiej i szybciej sie budzimy. Jesli chodzi o monitor do bezdechu, to nie uzywalam. Mysle, ze o tym powinno sie pomyslec, wtedy kiedy dziecko po urodzeniu moze miec jakies problemy, czego nikomu nie zycze! Pewnie wieszosc dzieci bedzie na poczatku spala z Wami w pokoju, wiec mysle, ze z tym zakupem mozna sie na razie wstrzymac. Pozdrawiam, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: czerwcóweczki 28.04.04, 10:28 bourgeonek napisała: (...) > Pewnie wieszosc dzieci bedzie na poczatku spala z Wami w pokoju, wiec > mysle, ze > z tym zakupem mozna sie na razie wstrzymac. to samo chyba sie tyczy elektrycznej niani? dopoki mamy pocieche przy lozku, nie widze potrzeby trzymania niani - no chyba ze przy uchu? Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 i dostałam dyplom ukończenia szkoły rodzenia... 26.04.04, 22:10 ...którą wspominam naprawde sympatycznie-super podejście położnych,prześmieszne towarzystwo przyszłych mamus i tatusiów...Najsympatyczniej wspomionam poród próbny,gdzie za modelkę mamę rodzącą - był jeden z tatusiów.Pociesznie było oglądać jakie pozycje musiał przyjmować na łożku, czy na piłkach sako i innych pomocnych przyrządach.A rozmiarów był niejakich-około dwóch metrów facet i dobrze zbudowany-o mało co łożko sie pod niem nie zerwało... Na koniec dostałyśmy w nagrodę koszulę do porodu-taką jednorazową. Nie musimy zabierać do szpitala żadnych ubranek-gwarantują je,podpaski bella dostajemy też od szpitała chyba ze trzy opakowania.no i dostajemy małe prezenciki na koniec- takie od róźnych firm próbki materiałów czy cos w stylu - termometr do kąpieli Ja już ubranka mam poprane i wyprasowane-zrobiła to dla mnie moja mamusia, a przyszła babcia-ja mam w domciu remont-więc aby sie nie kurzyły,babcia się zgłosiła do pomocy.Ja zresztą bym na plecki nie wytrzymała przy prasowaniu-tak mnie bolą-jak dłużej stoję lub siedzę przed kompem.Z tego względu musiałam zrezygnować z pracy-podziwiam dziewczyny, które mają siłę i możliwości pracować do końca. Ja pomimo chęci, nie dałabym rady 8h przed komputerem. Dziś zaklupiłam stelaż pod wanienkę i sie zastanawiam czy zrobiłam dobrze-bo okazał się taki duży...Ale trudno stało sie. A jak tam było na spotkanku warszawoianek-dużo was przyszło? Pochwalcie sie troszkę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasinekg spotkanie 26.04.04, 23:59 Spotkanie bardzo miłe, dużo ludzi się za nami oglądało, ale cóż widok czterech kobiet z dużymi brzuchami nie należy chyba do codziennych. Pozdrawiam i czekam na następne (może w trochę większym gronie, gdzieś na słoneczku w parku) Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: spotkanie 27.04.04, 12:07 tak! na sloncu! jest za! daje linka do strony, na ktorej mozna sprawdzic czy to chlopiec czy dziewczynka siedzi w naszym brzuchu - dostalam namiar od kolezanki, u ktorej na USG byla dziewczynka, sprawdzila na tej stronie i wyszlo ,ze chlopiec i na ostatnim USG (w 36 tyg.) lekarz stwierdzil, ze to co widzi na ekranie, to 100% mezczyzna! jolmys.webpark.pl/ milej zabawy napiszcie z ciekawosci co Wam wyszlo! Jesli chodzi o wspomniane wyzej kupowanie dla pierwszej dzidzi wszystkiego co najlepsze, to miedzy innymi o tym mowilam dziewczynom na spotkaniu - ze ja jestem tym drugim dzieckiem i wszystko mialam po siostrze, nikt mi nie robil zdjec, nikt nie bawil sie w wyparzanie butelek ani prasowanie pieluch... Ale jakos nie mam zalu do rodzicow, bo mimo to "wyroslam na ludzi" )) pozdrawiam agata Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: spotkanie 27.04.04, 12:20 Hej, Spotkanko b. mile, szkoda tylko, ze nie bylo nas wiecej (wyobrazacie sobie te spojrzenia ludzi?) Mysle, ze tuz po dlugim weekendzie trzeba bedzie zrobic maly replay, ale rzeczywiscie gdzies w parku - raz, ze bedzie slonce, a dwa moze uda nam sie spacyfikowac nasze (mojego Kajtka i Marysie Goclawy)pociechy Agatko dzieki za zachwyty nam moim pierworodnym - prawda, ze uroczy ? Bylam wczoraj u gina. Ziemek, tak jak przypuszczalam obrocil sie glowka do dolu (nawet wiem kiedy to bylo!). Moj mezczyzna wazy 1762gr, co odpowiada 32 tygodniowi, a ja jestem w 30. Tak wiec pan dr kazal mi przyjcs nie za miesiac, jak do tej pory, a za 3 tygodnie. Powiedzial, ze Ziemek szybko rosnie i nie wiadomo, czy nie bedzie pchal sie na swiat szybciej! Jesli mailoby to byc 2 tyg. przed terminem to nie mialabym nic przeciwko!!! Poza tym super wyniki, ba nawet hemoglobina w normie - a zawsze bylo ciut ponizej!./ Za to cisnienie lekko podwyzszone - Boze tylko nie to , tylko nie patologia, brrrr. Zostaly mi tylko dtrobiazgi do dokupienie, no i wkladka dla niemowlaka do Chicco spacerowki, ktora mam po Kajtku. Co do dziedziczenia - to fakt, ze Ziemek wiekszosc rzeczy bedzie mial po bracie, ale takie jest zycie... Caluski, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: spotkanie 27.04.04, 16:52 bourgeonek napisała: (...) > Agatko dzieki za zachwyty nam moim pierworodnym - prawda, ze uroczy ? takie wlasnie powinny dzieci - zdrowe, nie placzace i wyrozuiale dla Rodzicow najbardziej mi sie podobala opisana gdzies tu opowiesc o tym, ze nie wymagal przewijania w nocy - tez na to licze u mojej cory jako ze przewijak bedzie w innym pokoju... Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: spotkanie 27.04.04, 18:44 mi wychodzi, ze powinien byc chlopak a juz 3 razy na usg slyszalam ze dziewczynka chyba jestem regula od wyjatku p.s. wlasnie dzis akupilam "resztki" z mojej wyprawki tj. podpaski bella, krem na kazda pogode, majtki jednorazowe (to dla mnie oczywiscie), rumianek, masc bepanthen troche "drobnostek" mi jeszcze zostalo ale powoli i bedzie wszystko aaaa! i upralam i poprasowalam wszystko dla bobasa (posciel, rozek, kocyki itd). ubranka zostawiam sobie na sobote. duzo ich nie mam bo wiekszosc lezy u mojej mamy i ona zobowiazala sie je poprac i poprasowac. ja obiecalam, ze dostarcze proszek pozdejmowalam tez w calym domku firanki i powiedzialam do meza ze powiesze jak sie pomaluje w domku - ale keidy to bedzie to nie wiem. pewnie za jakies dwa tygodnie (buuuu. a dwa tygodnie mamy zaproszenie na komunie swieta. wiec chyba nici z malowania, a w tygodniu to raczej nie ma jak) podrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasinekg Re: spotkanie 27.04.04, 18:47 Agatko, potwierdziła się córka, mam nadzieję, bo kto będzie nosił tę cudną spódniczkę, którą wczoraj kupiłam po naszym spotkaniu. Jest trochę na wyrost, ale nie mogłam się oprzeć, nawet mój psychiczny opór przed kompletowaniem ciuszków i innych akcesoriów gdzieś się ulotnił, więc może zacznę wreszcie zakupy na dobre. Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: spotkanie 28.04.04, 09:59 a ja nie wiem jak mam czytac te tabele, bo termin porodu to termin moich urodzin i w zaleznosci od tego czy uznam, ze mam 25 czy 26 lat wychodzi albo "C" albo "S" - moze jak urodze przed terminem to corka, a po to chlopak? )) la_luniu, mojej znajomej tez mowili, ze dziewczynka, a wyskoczyl chlopak - podobno po 20 tyg. mikrojaderka bardzo przypominaja wargi sromowe, dlatego lekarze sie myla (albo tak tlumacza) Ja w kazdym razie tez nastawilam sie na corcie i tak ma byc! ) Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: spotkanie 29.04.04, 15:21 ja co prawda nie sprawdzalam w tym tescie plci, bo u mnie nie mam watpliwosci. A co do mikrojaderek, to tez nie jest to przypadek moich facetow - wszyscy sa bogato obdarzeni Odpowiedz Link Zgłoś
werata czerwcóweczki, a jak u Was z hemoglobiną? 27.04.04, 12:59 Jaki macie poziom HGB? Ja mam 11,4g/dl i biorę 2 x sorbifer (którego nota bene nie cierrrrpię). Biorę też 3 x dziennie aspargin i 1 x materne lub elevit. Muszę sie przymuszać do tych leków, bo zawsze miałam opór przed takimi specyfikami. Co bierzecie i jak wyniki morfologii? Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: czerwcóweczki, a jak u Was z hemoglobiną? 27.04.04, 13:55 hej aj tez mam niski poziom hemoglobiny, jak jest w tym miesiacu bede wiedziec w przyszlym tygodniu, bo w tedy ide na wyniki. Mialam kilka razy zmieniane zelazo i teraz biore hemfer 2xdzienne, ktory mi najbardziej pomaga. Ponadto lykam jeszcze aspargin 3xdzienne, materne 1x dzienne. I wszystko mi podchodzi do gory zawsze jak mam to wziac, ja tez cale zycie nie nawidzilam lykac tabletek, ale przynajmniej inni maja ubaw patrzac jak sie wykrzywiam) Trudno dla mojego Malenstwa zrobie wszystko))) A odnosnie tej stronki na ktorej mozna sprawdzic chlopak czy dziwczynka wyszlo mi ze dziewczynka, a wczesniej w serwisie noworodek zrobilam taki test o zabobonach i tez wyszlo, ze dziewczynka. No zobaczymy. Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: czerwcóweczki, a jak u Was z hemoglobiną? 27.04.04, 16:31 ja mam ostatnie dane z 31 tc - 13,1 za dwa tyg. bede miala swiezsze lykam tylko prenatal raz dziennie Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: czerwcóweczki, a jak u Was z hemoglobiną? 27.04.04, 18:39 u mnie 31tc 12,3 natomiast krwinki czerwone sa ciut ponizej normy bo 3,88 (norma 4-5) Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: czerwcóweczki, a jak u Was z hemoglobiną? 28.04.04, 10:00 za malo wina czerwonego Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: czerwcóweczki, a jak u Was z hemoglobiną? 29.04.04, 15:30 O, w kwestii czerwonego wina, to na pewno nie dostarczam go za malo mojemu organizmowi - pije kieliszeczek raz na kilka dni, jak mnie najdzie ochota. O od zeszlego tygodnia zdarza mi sie tez mala szklaneczka panache, czyli pol na pol sprite z piwkiem. Jak mawiala moja przyjaciolka popijajac piwko w ciazy - bedzie roslo jak na drozdzach Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: czerwcóweczki, a jak u Was z hemoglobiną? 29.04.04, 15:25 U mnie hemoglobina 12,2! Biore 2x dziennie sorbifer i zadzialalo (do tej pory mialam caly czas ponizej normy). Bardzo sie z tego ciesze, bo w pierwszej ciazy do konca nie udalo sie podniesc poziomu hemoglobiny i po porodzie przez 2 tygodnie dostawalam zastrzyki na krzepliwosc (nie sa bolesne, ale dosc upierdliwe, bo musi przychodzic pielegnierka srodowiskowa, co na mojej wsi bylo nieleda problemem). No i moj Kajtek mial anemie, sadze, ze wlasnie z powodu mojej niedokrwistosci ciazowej, bo jadl zawsze b. ladnie. No ale po kropelkach zelaza u niego tez wszystko wrocilo do normy. Pozdrawiam, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: jak nas traktuja? 28.04.04, 10:25 tak sie wlasnie zastanawiam, czy czujecie sie jakos specjalnie traktowane przez ludzi (obcych, nie rodzine i znajomych ) ? Tzn. czy ustepuja Wam miejsce, przepuszczaja w kolejkach? Ja zauwazylam taka prawidlowosc, ze jesli juz ktos zdecyduje sie ustapic mi miejsce, to w 90%-ach jest to mloda dziewczyna (tlumacze to sobie tym, ze pewnie wie, o co chodzi, bo sama jest matka), a pozostale 10% to tez kobiety, tylko starsze (ok. 45-50 lat). Natomiast mezczyzni, zwlaszcza mlodzi i w garniturach, (ktorzy powinni miec zony w stanie blogoslawionym - tak to sobie tlumacze )) na moj widok zatapiaja sie w lekturze i nic nie jest w stanie oderwac ich od gazety czy ksiazki Jesli zas chodzi o kolejki w roznego rodzaju instytucjach, to wczoraj mile zaskoczyl mnie jakis pan, ktory w PZW wpuscil mnie przed siebie (zaoszczedzajac okolo 40 minut stania) ku wyraznemu niezadowoleniu pozostalych kolejkowiczow (przewracanie oczami, cmokanie itp...) Troche mnie to szczerze mowiac wkurza, bo osobiscie czuje sie wyjatkowo! Odpowiedz Link Zgłoś
ksas Re: jak nas traktuja? 28.04.04, 12:39 hej, witam Was serdecznie- dawno mnie tutaj nie bylo bo najpierw zawirusowalam komputer na maxa a potem Pola miala ochote wyjsc na swiat przedwczesnie wiec lezalam przykuta do lozka a moj maz to mojego laptopa nawet do pracy zabieral,zebym nie sleczala przed kompem! ale wrocilam i widze,ze watek czerwcowy sie troche ozywil! ja juz naprawde odliczam dni, mam dosyc tego ciezaru a moj kregoslup to juz nigdy chyba nie wroci do normy! poza tym jestesmy juz prawie gotowi, lekarz umowiony, szpital wybrany , zakupy zrobione - porodu samego w sobie sie nie boje , bo mam zaplanowana cesarke, ale tego co bedzie potem... taki strach pomieszany z oczekiwanie powoduje przyspieszone bicie serca! mam takie pytanie: zrobilo mi sie cos dziwnego na piersiach a konkretnie na brodawkach! wyglada to jak takie male narosla, jakby grudki a poza tym w 35 tygodniu ani grama siary czy innej cieczy wyplywajacej z piersi??? nie wiem czy to normalne?? mialyscie cos podobnego? pozdrawiam serdecznie i teraz jak juz jestem na chodzie postaram sie zapracowac na plus za aktywnosc - pozdrawiam Was serdewcznie i do nastepnego razu... k. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: jak nas traktuja? 28.04.04, 14:45 Mi tez nic leci z piersi, ale mnie to cieszy zamiast martwic! Zmian na brodawkach nie zauwazylam, wiec nic Ci nie poradze... a jak to jest przy cesarce - kiedy wyznaczja Ci konkretny termin z godzina? chyba jakos wczeniej, bo nie moga ryzykowac, ze akcja porodowa sie zacznie? Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: jak nas traktuja? 29.04.04, 15:33 Mnie tez nic kompletnie nie leci i nie lecialo przy pierwszym. Za to jak tylko przystawilam Kajtka po porodzie, to natychmiast zaczela leciec siara. Jesli mozna wiedziec - dlaczego masz planowa cesarke? Odpowiedz Link Zgłoś
ksas Re: jak nas traktuja? 28.04.04, 12:48 a odpowiadajac na pytanie aki_78; to u mnie z traktowaniem poza domem tez nie za dobrze! stalam wczoraj w kolejkach w urzedzie i nikt nawet nie spojrzal w moja strone - a mi bylo slabo i chetnie bym wykorzystala moj stan, zeby ominac kolejke... zauwazylyscie,ze najbardziej sie spieszy emerytom? ta presja czasu na emeryturze jest dla mnie bardzo zabawna... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: jak nas traktuja? 28.04.04, 13:07 U mnie potwierdzona Córcia zobaczymy, zobaczymy Co do specjalnego traktowania, to jakoś mam szczęście i w środkach komunikacji miejskiej (którymi na szczęście żadko jeżdzę) już mi kilkakrotnie ustąpiono miejsca. Za to w kolejkach, niestety nie. Ja w przyszłym tygodniu będę robiła badania, to się podzielę wynikami. Pranie i prasowanie wszystkich ciuszkó, kocyków i całej reszty planuję za jakieś 2 tygodnie. Mam nadzieję że uporam się z tym za jednym razem, bo mamy spooooro ciuszków, z czego my kupiliśmy może 3 rzeczy, a resztę to przyszła babcia i prababcia. Pozdrawiam. Kasia i Ala (32tc) Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 test 28.04.04, 15:52 u nas wyszedł synek, wg usg - jeden raz potwierdzona córka....hmmmm, a ja mimo zapewnień że się nie nastawie trochę się jednak nastawiłam upewnimy się za jakieś 4 tygodnie hemoglobine mam 12,8 i nic nie łykam Pozdrawiamy Kasia ps. znacie wierszyk stoi i sapie, sapie i bucha.... powoli jak żółw ociężale...zapewniam to nie o lokomotywie!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: szczyt UE 28.04.04, 18:51 Warszawa zwariowala - wlasnie wrocilam z centrum (gdzie jak ostatnia pipa pojechalam na zajecia do szkoly rodzenia, ktore oczywiscie byly odwolane, bo szkola znajduje sie niemalze w samej strefie zero...) i zalowalam, ze nie mam ze soba aparatu fotograficznego, zeby uwiecznic te pozabijane dechami wystawy sklepowe pustki jak na te godzine niewyobrazalne- jak juz sie widzi czlowieka, to jest to policjant )) i ponoc 28 mln zlotych poszlo na organizacje tego wszystkiego swiat absurdu, bez dwoch zdan... Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: szczyt UE 28.04.04, 19:07 Pomimo, że nie jestem z Warszawy a z Katowic, obserwowałam to całe zamieszanie w telewizji. Według mnie spora przesada. Pełna mobilizacja ażeby się pokazać, a koszty tego przeogromne jak na nasz kraj. W sumie lepiej dmuchać na zimne, ale według mnie jest to mocno przesadzone i okaże się niepotrzebne. Teraz z innej beczki. Byłm dziś na ostatnim wykładzie w szkole rodzenia, uczyliśmy się kąpać lalki ) Na lalce, która się nie ruszała i nie płakała szło mi świetnie Jak będzie na prawdziwym, krzyczącym i wiercącym się bobasie zobaczymy. Czym Wam radzono przemywać kikut pępowiny? nam dzisiaj położna bardziej niż spirytus polecała fiolet na spirytusie, ale fiolet (ble) wystarczy chwila nieuwagi i wszystko będzie upaćkane. Na razie to tyle. Pozdrawiam. Kasia z Alą. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: pępek 28.04.04, 19:19 nam polecala przemywac spirytusem 70% (kupic normalny w monopolowym i wymieszac z woda w proporcjach 2:1), chyba ze sie cos slimaczy, to wtedy gencjana na spirytusie, a jak podejrzanie sie slimaczy i nie daj Boze smierdzi - lekarz. No i najwazniejsze, zeby nie zanurzac w wodzie podczas kapieli. Ale zeby nie panikowac, jak sie zachlapie, co praktycznie jest nieuniknione A, i jak juz kikut odpadnie, to jeszcze ze dwa-trzy dni przemywac sam pepek tym roztworem. Odpowiedz Link Zgłoś
bursz czerwiec 2004 28.04.04, 20:13 Hej Dziewczyny mam taki piękny zachód za oknem i te kwitnące drzewka, a jak pachną, szczególnie czereśnie. Wiosna na wsi jest piękna (i zima też, i lato..tylko trochę zimniej niż w blokach). Dziś w lesie widziałam dziecioła, piękny i lisa, tak blisko, to rzadki widok. Teraz z innej bajki. Miałałyśmy spotkanko łodzianek i było nas 7, z czego jedna mama, a 4 czerwcówki i to z terminami na ok. 20. To jesteśmy lepsze niż stolica. Byłam u lekarza, hemoglobina - 12,20 powiedział, że ok, lepiej niz ostatnio, żelazo 74 (norma 50-170, nie wiem jak w ciąży). A u Was jakie żelazo??? Biorę tak profilaktycznie 2-3 x tydz. tardyferon Fol, ale mówi, że wystarczy 1 x dziennie materna (a ja miałam anemię pzred ciążą???) Dostałam też Diprophyllinum (200mag) i z tego co mówiły łodzianki też to biorą, to na lepszą pracę płuc. Martekej pisała, że jej się ciężko oddycha, ja też miałam takie duszne noce i mam wrażenie, że jest lepiej. Jeśli chodzi o pępek to nam położna polecała spirytus rozcieńczony do 75% lub te gaziki nasączone leko, ale nie mówiła co lepsze. I nie panikować jak się zamoczy i może troszkę krwawić, też normalne. Marta, pytałaś o urządzenie monitujące oddech, nam pediatra w szkole odradzała, że może "uśpić" naszą czujność. My może się zdecydujemy, może mąż zrobi sam, jak się da. Jeszcze przemyślimy. Pozdrawiam bardzo wiossenie, jola, (33 tydz, julcia lub piotruś), Łódź. Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: czerwiec 2004 28.04.04, 21:36 Hej Wam, Witam u końca tak pięknego dnia. Ja niestety chyba dzis przesadziłam z wytężeniem sił-najpierw poszłam "w miasto" by zamówić firanki, potem przytargałam ziemię dla mojej róży. Mam zamiar ją traktować tak jak :Mały Książe".A tak na serio to wsadzając ją do ziemi - rozmawiałam z nią by sie przyjęła-bo sadzę ją dla mojej córci-chce aby rosła razem z nią.Bo ja tak kocham róże....i może moja córcia też je pokocha.Zakupiłam też kilka sadzonek rabatowych, które posadziłam do donic,mam nadzieję ze chłodne noce ich nie wymrożą.Jednak efektem tej mojej pracy było to, że musiałam zaaplikować sobie nospę-bo dostałam twardnienia brzuszka-az mnie troszke ciągneło od tego kucania i wstawania.Mam nauczkę. Ale nie mogłam sie oprzec tej pogodzie... jesli chodzi o uprzejmość w kolejkach w supermarketach to też sie mogę wypowiedzieć-że znieczulica ludzka nie zna granic a raczej obojetność-ludzie nie strają sie dostrzec twego odmiennego stanu,choć stoję przy kasie z uprzywilejowaniem dla kobiet w ciąży. Nie mam jakoś honoru sie prosić o przepuszczenie, bo dobrze się czuję,ale w innym przypadku na pewno bym zawalczyła. Tak było ostatnio w Urzędzie Skarbowym-podeszłam do okienka przepraszając że jestem wciązy i mi się należy. Ludzie cmokali ale nie podnieśli głosu.Natomiast przypadek z poczty-chciałam kupić tylko znaczek, a widziałam że kobietka tak około 40 miała mnóstwo poleconych listów z firmy, więc poprosiłam ją uprzejmie o możliwość przepuszczenia-ona natomiast na to-a mysli pani że jak ja byłam w ciąży to ktoś mi ustępował?Bez komentarza.... Odnośnie pytanka ksas to nie znam odpowiedzi niestety również co do tych brodawek. A co do siary-to jest to sprawa indywidualna-jednej leci a drugiej nie i to nic złego. Taki urok danego organizmu.Więc nie ma powodów do zmartwień w tym zakresie. pozdrawiam wiosennie marta z 33 tyg. wikusią Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: pępek 29.04.04, 15:40 Mozan tez kupic od razu 70% spirytaus - bywa w monopolowych - my kupilismy w Geant. Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: szczyt UE 29.04.04, 15:39 Generalnie rzecz biorac wiekszosc dzieci b. lubi kapiel i w kapieli sie uspakaja. No a na poczatku nie bardzo bedzie sie wiercic. A u mnie od pierwszej kapieli Kajtka po dzien dzisiejszy jest to zadanie taty. Taka chwila dla ojca i syna, no i chwila wytchnienia dla mamy. Co do pepka - mysle, ze spirytus jest OK i nie ma co przesadzac z gencjana. Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: test 29.04.04, 15:35 kata74 napisała: > Znam ten wierszyk na pamiec - od jakis 6 miesiecy ulubiony wierszyk na dobranoc Kajtka - i tak moza go sluchac po 3-4 razy. Zobaczycie nie jest lekko > Odpowiedz Link Zgłoś
anust Re: jak nas traktuja? 02.05.04, 10:34 Moje doświadczenia też nie są najlepsze jesli chodzi o traktowanie, jesli nie poproszę żeby mnie przepuszczono w kolejce to nikt nie widzi że mam brzuch pod nosem.Zazwyczaj stoję, ale raz mnie poniosło i zasygnalizowałam i mnie przepuszczonopozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 acha a na dobranoc przypowieść... 28.04.04, 21:53 ....którą przeczytałam na którymś z wątków i Wam dedykuję. ANIELSKIE DZIECIĘ Pewnego razu było dziecko gotowe, żeby się urodzić. Więc któregoś dnia zapytało Boga: - Mówią, że chcesz mnie jutro posłać na ziemię, ale jak ja mam tam żyć, skoro jestem takie małe i bezbronne? - Spomiędzy wielu aniołów wybiorę jednego dla ciebie. On będzie na ciebie czekał i zaopiekuje się tobą. - Ale powiedz mi, tu w Niebie nie robiłem nic innego tylko śpiewałem i uśmiechałem się, to mi wystarczało, by być szczęśliwym? - Twój anioł będzie ci śpiewał i będzie się także uśmiechał do ciebie każdego dnia. I będziesz czuł jego anielską miłość i będziesz szczęśliwy. - A jak będę rozumiał, kiedy ludzie będą do mnie mówić, jeśli nie znam języka, którym posługują się ludzie? - Twój anioł powie ci więcej pięknych i słodkich słów niż kiedykolwiek słyszałeś, i z wielką cierpiwością i troską będzie uczył Cię mówić. - A co będę miał zrobić, kiedy będę chciał porozmawiać z Tobą? - Twój anioł złoży twoje ręce i nauczy cię jak się modlić. - Słyszałem, że na ziemi są też źli ludzie. Kto mnie ochroni? - Twój anioł będzie cię chronić, nawet jeśli miałby ryzykować własnym życiem - Ale będę zawsze smutny, ponieważ nie będę Cię więcej widział. - Twój anioł będzie wciąż mówił tobie o Mnie i nauczy cię, jak do mnie wrócić, chociaż ja i tak będę zawsze najbliżej ciebie. W tym czasie w Niebie panował duży spokój, ale już dochodziły głosy z ziemi i Dziecię w pośpiechu cicho zapytało: - O, Boże, jeśli już zaraz mam tam podążyć powiedz mi, proszę, imię mojego anioła. - Imię twojego anioła nie ma znaczenia, będziesz do niego wołał: "Mamusiu". Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 czy łykacie nadal witaminy 28.04.04, 22:43 bo mi się własnie kończy duże opakowanie PRENATALU i nie wiem czy dalej dokupić. Poza tym biurę żelazo (Sorbifer) Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: Jak nas traktuja 29.04.04, 09:51 Rzeczywiście jest kiepsciutko jezeli chodzi o traktowanie kobiet w ciazy; ja codziennie jezdze tramwajami, alke mlodzi mezczyzni jeszcze nigdy!!! do szalu doprowadzaja mnie sytuacje, kiedy mlodzi faceci siedza na tylkach pograzeni w lekturze niesamowicie ciekawej gazety i udaja, ze wcale patrzac w moim kieruku mnie nie widza, a miejsca chce mi ustapic starsza pani, ktora sama ledwo sie trzyma na nogach!!! jestem ciekawa jak beda trktowali swoje zony kiedy beda w ciazy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: Jak nas traktuja 29.04.04, 10:00 No i cos sie spsulo i za szybko mi zapisalo tekst - chcialam jeszcze wam polecic Kebab obok kina Bajka (rog marszalkowskiej i swietokrzyskiej)ten blizej swietokrzyskiej - tam sa zawsze kilometrowe kolejki, bo chlopcy maja najlepszy kebab w calej Warszawie, ale ilekroc zachodze tam na szybki i "zdrowy" (hihihihi) obiadek, nie musze stac w kolejce i zawsze slysze w lamanej polszczyznie "u nas jak w elektrowni i telekomunikacji - kobiety w ciazy nie stoja w kolejce" - jak to pierwszy raz uslyszalam to usmialam sie do lez - ci sympatyczni Turcy chyba nigdy nie byli w warszawskich urzedach zeby cos zalatwic... Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Jak nas traktuja 29.04.04, 15:45 mathilde_81 napisała: > ilekroc zachodze tam na szybki i "zdrowy" > (hihihihi) obiadek, nie musze stac w kolejce i zawsze slysze w lamanej > polszczyznie "u nas jak w elektrowni i telekomunikacji - kobiety w ciazy nie > stoja w kolejce" - jak to pierwszy raz uslyszalam to usmialam sie do lez - ci > sympatyczni Turcy chyba nigdy nie byli w warszawskich urzedach zeby cos > zalatwic... No bo wbrew obiegowej opinii Arabowie i Turcy traktuja swoje kobietu bardzo szarmancko - moze czasem z tej milosci chcieliby je zamknac w zlotej klatce, ale to juz inna bajka... Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: czy łykacie nadal witaminy 29.04.04, 10:16 Evito, mój lekarz z całą konsekwencją od początku poleca nam Maternę i teraz trzeba brać witaminki, bo jak to mówi "dzieciak ciągnie". Podobno tam te witaminy są najbardziej zbilansowane. pozdrawiam,jola,33 tydz. Łódź Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: czy łykacie nadal witaminy 04.05.04, 13:11 Witam Ja jestem w 32 tc. i łykam nadal witaminki Prenatal. Na opakowaniu pisze, że są one również dla kobiet karmiacych, więc połykam je jeszcze trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: czy łykacie nadal witaminy 29.04.04, 11:04 hej ja tez jem Materne i na ulotce jest napisane, ze jest to preparat dla kobiet planujacych zajsc w ciaze, ciezarnych oraz matek karmiacych, wiec raczej planuje troche ja jeszcze polykac. Pozdrawiam w to sloneczne acz chlodne przedpoludnie) Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: czy łykacie nadal witaminy 29.04.04, 15:49 Lykam materne i bede przez czas jakis podczas intensywnego karmienie - wtedy nasze ssaki sieja spustoszenie w naszych organizmach. Dodatkowo polecam wapno przy karmieniu, ael o tym pewnie bedziemy juz gadac na rowiesnikach... Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: acha a na dobranoc przypowieść... 29.04.04, 10:20 Piękna historyjka Marta, oby wszystkie dzieci tak miały. W szpitalu do którego chodzę, do szkoły rodzenia jest oddził preadopcyjny i te dzieci samiutkie, zawsze któreś płaczą i mnie często lecą łzy. Szkoda, że im brak takich aniołów i obyśmy my i nasi partenerzy takimi ANIOŁAMI się okazali........... pozdrawiam,jola Odpowiedz Link Zgłoś
werata sterylizacja 29.04.04, 20:33 Ale ruch się zrobił aż miło... Zazdroszczę Wam tych spotkań - też bym chciała poznać na żywo jakąś grubaskę. Mam do Was pytanie - jak się sterylizuje laktator ? Bo napisane jest na nim (Avent Isis), zeby przed 1-szym użyciem wysterylizować gotując 10 min. Hmm, ale to przecież plastik jest - ja mam to gotować w 100st.C??? Czy on się nie odkształci? Wolę Was zapytać, bo w końcu trochę kosztował... buziaczki werata z 35 tyg. Tomaszkiem Odpowiedz Link Zgłoś
ksas dlugi weekend?? 30.04.04, 14:56 hej, zbliza sie tzw dlugi, choc w tym roku nie za bardzo, weekend... macie jakies plany?? ja bardzo chcialam gdzies pojechac tzn poleciec,ale pan dr popukal sie w czolo i stwierdzil,ze nawet do samolotu teraz juz mnie nie wpuszcza... wiec postanowilam zostac w domu i sadzic kwiatki... a co do pytania weraty o sterylizacje to nie mam pojecia a co gorsza nie mam jeszcze laktatora- a juz myslalam,ze wszystko mam! czy laktator jest konieczny???? doradzcie nieswiadomej....???? pozdrawiam serdecznie i do nastepnego razu... Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: dlugi weekend?? 30.04.04, 15:48 ja jade jutro na Mazury!!! nie bedzie mnie caaaaly tydzien, dlatego od razu usprawiedliwiam brak aktywnosci przez najblizsze 9 dni Mam nadzieje, ze nie bede musiala odwiedzac miejscowych szpitali, choc na wszelki wypadek podstemplowalam legitymacje ubezpieczeniowa A propos; pytalam w robocie o czestotliwosc stempli i personalna powiedziala, ze dla wlasnego bezpieczenstwa powinno sie miec co miesiac, bo niektore szpitale robia problemy jak jest rzadziej (rozmawialysmy o tym na spotkaniu) PS.Co do samolotu to prawda - od 36 tyg. moga nie wpuscic na poklad (pewnie dlatego, zeby bron Boze nie dawac darmowego blietu nowo narodzonej/-mu hihi) Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: dlugi weekend?? 03.05.04, 18:10 Co do laktatora, to pisalam juz na ten temet nie raz. Mnie przy pierwszej ciazy udalo sie obejsc bez laktatora - raz musialam sciagnac pokarm, jak wychodzilam wieczoram, ale Kajtek mial wtedy 9 miesiecy, no i pozyczylam od kolezanki. Jesli bedziesz prawidlowo przystawiac do piersi, a dziecko bedzie ladnie ssalo, to moim zdaniem nie jest to rzezcz niezbedna w pierwszym etapie macierzynstwa. poza tym zawsze mozna wypozyczyc ze szpitala (czy zawsze to jednak nie jestem pewna, ale na pewno z poradni laktacyjnej przy szpitalu SW. Zofii w W-wie tak). Co innego jesli bedziesz karmic [piersia po powrocie do pracy - wtedy trzeba bedzie sciagac pokarm. Pozdrawiam, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś