werata przekręcił się 30.04.04, 10:58 Na razie z lekką tylko radoscią śpieszę donieść, ze moje dziecko z poprzecznego połozenia przekręciło się na właściwe, główką w dół. Lekarka mówi, ze niekoniecznie tak zostanie, ja mam nadzieję, ze tak. Tym samym jest jakaś szansa na poród naturalny. Grzeczny chłopczyk pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Re: przekręcił się 30.04.04, 15:17 Werata! To super, bo pamiętam jaka byłaś przejęta perspektywą cc. Pewnie, że każde cdziecko może się jeszcze przekręcić, ale to właśnie teraz jest czas na prawidłowe układanie się i jak widać Twój dzidziuś ma dobrą tendencję! Pozdrawiam, M. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: przekręcił się 30.04.04, 15:51 u mnie chyba wciaz lezy poprzecznie, bo po lewej stronie raz na jakis czas cos wystaje - pewnie sie mala przeciaga Dopiero od kliku dni wlasnie tamto miejsce sobie upodobala - ja musze przyznac, ze mi ono nie bardzo odpowiada ... A jak dziecko sie uklada glowa do dolu to juz wtedy staje sie mniej ruchliwe, czy dopiero jak sie wpasuje w kanal rodny? czy moze to jedno i to samo?? Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: przekręcił się 30.04.04, 16:08 A ja dzisiaj ide na kolejne usg - mam nadzieje ze moj mis nie okaze sie zbyt duzym chlopcem srednio cieszylaby mnie perspektywa urodzenia 4,5 kilowego "malenstwa", na szczescie jest prawidlowo ulozony, wiec moze juz tak pozostanie Jutro pochwale sie wynikami a tym z was ktore juz wyjezdzaja zycze cudownego wypoczynku i zadnych przygod :> Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: nie przekręciło się 30.04.04, 16:45 Hej, a moje Słońce na szczęście się nie przekręciło. Spanikowana po wczorajszych i nocnych "rozruchach" w brzuchu i zdawało mi się, że czuję czkawką u góry, zadzwoniłam do lekarza, że chyba się przekręciło (bałam się czy się nie owinęło pępowiną), kazał przyjechać na USG. Jestem jednak wykończona podróżą do Łodzi (50km) i to autobusem, mąż w Zielonej Górze. WSZYSTKO NA SZCZĘŚCIE OK. Tak więc ja się nie piszę na wypad nad morze, bałabym się. Jeśli chodzi o podstęplowaną książeczkę to co 6 miesięcy, upewnię się u "swojej" personalnej. Jeśli chodzi o laktator to weracie nie pomogę, ale jak tak jest w instrukcji to tak musi być. A ja laktatora nie kupuję, jak będzie potrzeba to wyślę męża i kupi. Szkoda 150 zł. Najczęściej położna mówiłą potrzebny jest na początku, a w szpitalu mają. WSZYSTKIM WAM ŻYCZĘ SŁONECZNEGO WEEKENDU Pozdrawiam, jola i rozrabiający brzusio, 33 tydz. Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Re: CZERWCÓWECZKI 2004 30.04.04, 17:30 Aka! To ustawianie się główką w dół to chyba nie to samo co wstawianie się do kanału rodnego, bo moja Emilka od pierwszego USG była główką w dół. No i na pewno nie jest mało ruchliwa! Niby ma ciasno, podobno spora, a kręci się (nietylko kopie, ale i po prostu jakoś tak obraca b. dużo!) Myślę, że jak się ten brzuch obniża (na co czekam, bo strasznie trudno mi oddychać) to wtedy jest to wstawianie do kanału rodnego i mniejsza ruchliwość. No to ja idę na spacerek, bo piękna pogoda, a mnie w domciu duszno! Pa, Pa M. Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: CZERWCÓWECZKI 2004 30.04.04, 18:58 > To ustawianie się główką w dół to chyba nie to samo co wstawianie się do kanału To fakt. Mój mały rusza się bardzo, tak raczej jakby przeciaga, ale czuję, ze jest silny, to już nie jest to nieśmiałe kopnięcie sprzed tygodni.... Lekarka kazała mi bacznie obserwować: min. 3 ruchy na godzinę, jak nie ma to mam dzwonić do niej. Chyba, ze w ciagu godziny jest baardzo akltywny, to wtedy w kolejnej może być mniej niż ruchy. Natomiast bardzo mnie zdziwiła tym, ze kolejną wizytę wyznaczyła mi za miesiąc! Wy też tak macie, czy teraz wizyty częściej? pozdrowienia na weekend! pa werata z 35tyg. Tomaszkiem Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 01.05.04, 17:19 werata napisała: > > Lekarka kazała mi bacznie obserwować: min. 3 ruchy na godzinę, jak nie ma to > mam dzwonić do niej. Chyba, ze w ciagu godziny jest baardzo akltywny, to wtedy > w kolejnej może być mniej niż ruchy. > > Natomiast bardzo mnie zdziwiła tym, ze kolejną wizytę wyznaczyła mi za miesiąc! > Wy też tak macie, czy teraz wizyty częściej? > Ja własnie wczoraj bylam na USG i maluch jak sie okazalo jest juz dosc nisko glowka, ale to nie znaczy ze wchodzi w kanal rodny; moj lekarz zbadal przeplywy i Dawidek nie jest owiniety pepowina - nie ma tez juz za duzych szans zeby to zrobil, bo musialby mocno fikac a juz na to jest za duzy balam sie tej pepowiny, bo chociaz to rzadki przypadek, ze dzidzius rodzi sie uduszony pepowina, za to co trzecie dziecko ma ja owinieta na szyjce, to jakos strach zawsze jest... W 35 tygodniu (dokładnie 34tyg + 3 dni) wazy 2300 i system wyliczyl, ze jezeli tendencja wzrostu sie utrzyma to bedzie mial wage urodzeniowa 3800... na szczescie bo mam spory brzuszek i balam sie ze bedzie okolo 4,5 kilo!!!! Wzrostu nie znam ale jego kosc udowa mierzy 6 i pol cm. Bedzie sredniej wielkosci maluchem, ale a to bardzo silnym - strasznie sie rozpiera i wbija mi swooje malenkie stopki pod zebra kopniecia w przepone tez sa swietna zabawa i nie wazne ze mamusia traci oddech... Przez cale badanie mial tak szeroko otwarte oczka i wodzil nimi za galka skanujaca - ciekawski od pierwszych chwil Wiecie, juz bym chciala urodzic, przytulic go, powiedziec jak bardzo go kocham, chociaz jest taka zupelna niespodzianka... myslalam ze sobie nie dam rady, ze bedzie ciezko finansowo, czasowo, nie bede sobie mogla pozwolic na wiele rzeczy... a teraz z kazdym dniem widze wszystko coraz bardziej rozowo - w pracy jest idealnie (na szczescie mam szefowa, ktora wie co to znaczy byc kobieta i jakie wiaza sie z tym obowiazki) i po powrocie zapowiada sie jeszcze lepiej, co prawda wracam bardzo szybko, bo juz od sierpnia, ale sama ustalam godziny pracy, nikt nie stoi nade mna z zegarkiem, wiec sytuacja bedzie idealna, zwlaszcze ze maluch zostanie z tatusiem i moja tesciowa - nie bede miala stresu ze zostawiam go z obca osoba A poza tym czuje sie duzo dojrzalsza niz bylam... Ech... i te kilogramy - to tez sprawia, ze marze o szybkim rozwiazaniu, juz nawet nie mysle o strachu i bolu... pomimo energii jaka mnie rozpiera, moze to narcystyczne, ale chcialabym moc znowu zalozyc spodnie biodrowki albo mini i szpilki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anust Re: CZERWCÓWECZKI 2004 02.05.04, 11:00 Mój Dzidek (35 tc) stał sie mniej ruchliwy, mniej kopie a cześciej się przeciaga i rozpycha, mam wrazenie że główka jest na dole bo czuję twardość przy wstawaniu, w toalecie.Mój lekarz teraz częściej mnie chce widzieć ostatnie odstepy mdzy wizytami to 3 tyg, ide teraz 5.05 i raczej przed porodem ustali jeszcze jedną. Dodam, że ciąza przebiega bez zakłóceń i niech tak zostanie włącznie z porodem ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 03.05.04, 18:18 Jesli chodzi o ruchy, to moj Ziemek bedzie na pewno napastnikiem Realu Madryt - prawie wcale nie przestaje mnie kopac. Tak mi sie smiesznie przemieszcza po calym brzuchu, normalnie Alien ) Pod koniec dzieciatka ruszaja sie mniej, bo...sa za duze i maja za malo miejsca. Co do wizyt - to dziwne Werato, ze Twoja pani dr kazala Ci przyjsc dopiero za miesiac. Jesli jestes w 35 tyg, to wizyty powinny byc co 2 tygodnie (tak bylo w mojej pierwszej ciazy; a po 38 tyg. moj propwadzacy pozegnal sie ze mna czule i powiedzial, ze teraz to juz tylko szpital na porod, ewentualnie na KTG, jesli porod bedzie sie opoznial). Teraz za to na wizycie w 30 tygodniu, kazal mi przyjsc za 3 tygodnie, a nie za miesiac, bo Ziemek jest spory i trzeba go obserwowac, jak szybko przyrasta na wadze i dlugosci. Pozdrawiam, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: CZERWCÓWECZKI 2004 30.04.04, 19:05 Moje maleństwo zachowuje się różnie - jednego dnia jest bardzo ruchliwe, innego bardziej spokojne. Tym niemniej najczęściej czuję jego kopniaczki, a raczej piąstki jak się okazało, po prawej stronie, w okolicy biodra. I też byłam zaniepokojona, pomimo, że w 29 tyg. na badaniu gin. ponoć ułożony był główką w dół. Pomyślałam - szkrab się przekręcił poprzecznie, tym bardziej, że miałam wcześniej noc strasznego wiercenia. Na szczęście dzisiejsze USG pokazało, że ułożenie jest nadal poprawne. I zdaniem lekarza; to rączkami tak mnie tłucze. A że głównie z jednej strony - tak sobie widać upodobał. Poza tym dowiedziałam się, że jeśli dziecko już w tej chwili "pływa" główką w dół, to niewielkie prawdopodobieństwo, że zrobi fikołka. A nawet jeśli, to raczej niedługo po tym fiknie drugiego kozła, żeby ponownie ułożyć się poprawnie. Pocieszające... Mój Bartuś waży 2200 kg (raczej norma, może odrobinkę ponad), wszystkie pomiary OK, ilość wód, łożysko też w porządku, co cieszy. Termin utrzymuje się w normie (tej USG) - 20.06.2004 (wg OM 24.06.2004). No i w żaden sposób nie chce być dziewczynką (a tak po cichutku jeszcze miałam nadzieję)! Nie okazał się wstydliwy i pięknie zaprezentował wszelkie "podstawowe wyposażenie chłopca" Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Skurcze 30.04.04, 23:20 Dziewczyny, wiem, że moje skurcze to żadna zapowiedź porodu, bo są nieregularne, ale chwilami b. bolesne. Zaczęły się w zasadzie po jednej z moich męczących wizyt w pracy i tak już od tygodnia, głównie wieczorami. napina mi się ten brzuch i boli. Biorę nospę, ale mam wrażenie, że to nie pomaga. czy Wy też macie teraz więcej skurczy? Czy myslicie, że warto dzwonić do lekarza? Bo ja sobie wymyśliłam, że zadzwonię i się spytam czy nie ma czegoś skuteczniejszego od nospy? Ale zastanawiam się czy ja się nie kieruje tylko swoją wygodą (skoro dziecku nic nie grozi)? Co myslicie? M. Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Skurcze 03.05.04, 18:22 matizka napisała: > Dziewczyny, > > wiem, że moje skurcze to żadna zapowiedź porodu, bo są nieregularne, ale > chwilami b. bolesne. > > Zaczęły się w zasadzie po jednej z moich męczących wizyt w pracy i tak już od > tygodnia, głównie wieczorami. napina mi się ten brzuch i boli. A moze czas juz wypoczac i isc na zwolnienie? Moze troszke za bardzo sie forsujesz? Pozdrawiam, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia gazeta wyborcza, fotki dzieci i miona 01.05.04, 08:36 witam otoz jak wiecie w GW sa fotki dzieci rodzonych w warszawskich szpitalach dzis wlasnie maz przyniosl mi dwie strony z fotkami i z komenatrzem "zobacz ile jest Natalek" (tak wlasnie ma miec na imie nasz dzidzia, ktora trzy razy pokazala sie jako dziewczynka) za 10 lat okaze sie, ze co druga w klasie to Natalka chyba trzeba jeszcze pomyslec nad tym a tak w ogole to dzieci sa przecudne - jdna spia, drugie maja oczy super szeroko otwarte, ktorys bobas placze pisze ile mierze i ile waza - ciekawe jak nasze bobaski beda wygladac Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: gazeta wyborcza, fotki dzieci i miona 01.05.04, 19:40 A to ja się tez pochwalę, że w dodatku do Dziennika Zachodniego (nie wiem czy znacie ten tytuł, ale w naszym regionie popularny) też są co tydzień chyba drukowane fotki dzieciaczków urodzonych w Mikołowskim szpitalu. Ciekawe ile egzemplarzy kupimy, jak będzie fotka naszej Ali. Pierwszy dzień maja, moja córeczka odpoczywa, baaardzo mało się wierci, co mnie troszke niepokoi, ale za to miała czkawkę. Co do jej ułożenia, to ostatnio, około 2 m-cy temu było prawidłowe, teraz będę miała usg w przyszłym tygodniu, to się okaże. Bardzo bym chciała urodzić drogami natury, więc mam nadzieję że jest gółówką w dół. Czy zastanawiałyście się nan ZOZ? U mnie w szpitalu jest praktykowane, jednak nie jest to takie proste, bo musi być wolna sala operacyjna, a na dyżuże odpowiedni lekarz, no ale podobno bezpłatne. Musze się jeszcze dokładnie wypytać. Ja w zależności od tego jak będę reagowała na ból, to jestem za. A Wy? Pozdrawiam serdecznie Kasia i Ala (32tc) Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: gazeta wyborcza, fotki dzieci i miona 01.05.04, 20:03 kasik81 napisała: > > Czy zastanawiałyście się nan ZOZ? > U mnie w szpitalu jest praktykowane, jednak nie jest to takie proste, bo musi > być wolna sala operacyjna, a na dyżuże odpowiedni lekarz, no ale podobno > bezpłatne. Musze się jeszcze dokładnie wypytać. Ja w zależności od tego jak > będę reagowała na ból, to jestem za. A Wy? Musze przyznac ze zastanawialam sie i to dosc powaznie, ale jestem troszke sceptycznie nastawiona... Nie chodzi o to ze boje sie komplikacji po samym wprowadzeniu drenu - polozna wytlumaczyla nam szczegolowo w szkole rodzenia na czym to polega - jest tak duza odleglosc od rdzenia, ze nie ma mowy o paralizu, ktorym niektorzy strasza... To co mnie odstrecza od tego znieczulenia, to fakt, ze nie zawsze idealnie da sie wyliczyc ilosc podanego znieczulenia, chociaz wiadomo ze czuwa nad tym anestezjolog... znam przypadki, kiedy pomimo zapewnien lekarza, ze znieczulenie likwiduje jedynie silny bol, a skurcze parte sa przez rodzaca wyczuwalne, kobieta nie czula nic zupelnie i gdyby nie przytomnosc poloznej, ktora blyskawicznie zareagowala moze znajoma nie moglaby cieszyc sie malenstwem... Otorz nie czula niczego - zero bolu, zadnych skurczy... no i nie parla kiedy nadeszly skurcze parte, nawet nie miala pojecia ze to juz, a ze polozna nie caly czas jest przy pacjentce, kiedy ona byla spokojna, to nie zagladala do niej... zajrzala po dluzszym czasie i wtedy okazalo sie ze tetno dziecka jest ledwo wyczuwalne i maluch jest mocno podduszony, bo za dlugo byl w kanale rodnym... skonczylo sie cesarka, bo malenstwo mialo owinieta pepowine, a matka nie parla wtedy kiedy powinna i pepowina zacisnela sie za mocno!!! Wiem ze to co napisalam nie jest moze zbyt optymistyczne i ze nie zawsze tak wlasnie jest, ale ja sie troche boje... Wole bol niz taka ewentualnosc!!!!A, ze jestem cykor - pewnie bede ryczec z bolu, ale jak pomysle ze nigdy nie wiadomo w ktorym odsetku sie znajduje... Przepraszam ze taka ladna pogoda a ja tak strasze... Sloneczne buziaki Ania i Dawidek (35tydz.) Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: gazeta wyborcza, fotki dzieci i miona 01.05.04, 19:41 Oczywiście skrót znieczulenia to ZZO. Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: gazeta wyborcza, fotki dzieci i miona 03.05.04, 18:27 Ja na pewno bede rodzic z ZZO. Pierwszego synka tak urodzilam i bardzo sobie chwale. Nie czulam bolu, za to bylam caly czas przytomna i kontaktowa w czasie porodu. W moim przypadku wszystko toczylo sie tak szybko, ze jedna dawka ZZO wystarczyla. Nie mialam ZADNYCH skutkow ubocznych (podobno zdarzaja sie spore bole glowy). Nie mam ochoty poznawac "cudownego bolu kobiety". Pozdrawiam, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: Znieczulenie ZZO 04.05.04, 13:43 Tak się zastanawiam czy znieczulenie zewnątrz oponowe jest na żądanie w szpitalach państwowych, czy tylko w prywatnych, czy trzeba za nie płacić i miej więcej ile? Strasznie boję się tego bólu i jakby można było to chętnie skorzystałabym z znieczulenia.reni Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Znieczulenie ZZO 05.05.04, 21:55 Z tego co wiem, to znieczulenie jest dostepne we wszystkich szpitalach - w panstwowych tez (nie wiem, czy we wszystkich - najlepiej bedzie jak sie dowiesz tam, gdzie zamierzasz rodzic). Co do oplat, to obawiam sie, ze jest to traktowane jako luksus i trzeba placic. W szpitaly SW Zofii na Zelaznej w Warszawie kosztuje to 500 zl. Jak jest gdzie indziej nie wiem. W niektorych przypadkach, jak np. przy porodzie po zatruciu ciazowym, lub u nadcisnieniowek znieczulenie jest darmowe. Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 02.05.04, 15:02 No faktycznie niezbyt miła perspektywa, takich możliwych zadarzeń, ale ja chyba jednak dalej jestem za. Tzn. nie mówię, że na pewno będę chciała znieczulenie, ale biorę taką ewentualność pod uwagę. Pozdrawiam i rozumiem tą cisze na forum, w końcu mamy śliczną pogodę, my z mężem już wróciliśmy ze spacerku. Kasia i Ala (32tc) Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Ech -cały czas zdrętwiałe i spuchnięte dłonie 02.05.04, 17:21 bolą cierpną . Co robić - już prawie nie solę ( lekarz sugerował za dużo soli) nie wiem co mam robić- w nocy prawie przez ból rąk nie moge spać. Moze wiecie jak sobie pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: Ech -cały czas zdrętwiałe i spuchnięte dłonie 02.05.04, 21:17 evita33 napisała: > bolą cierpną . Co robić - już prawie nie solę ( lekarz sugerował za dużo soli) > nie wiem co mam robić- w nocy prawie przez ból rąk nie moge spać. Moze wiecie > jak sobie pomoc Moze to niezbyt mila perspektywa, ale powiem Ci Evitko to co mi powiedzial lekarz, kiedy skarzylam mu sie na bardzo silny bol kosci spojenia lonowego, szczegolnie po nocy, kiedy przez kilkanascie munut po wstaniu nie moglam chodzic - "jest Pani w ciazy i widocznie ma Pani niski prog bolu - jedyna co moge Pani poradzic to poczekac az Pani urodzi!!!!!!!" Niezbyt mila perspektywa ale na niektore dolegliwosci nie ma rady - pij jak najwiecej wody i co najwazniejsze oprocz soli ktora swiadomie dodaje sie do potraw unikaj tej w nich zawartej, o ktorej czasami zapominamy... Trzymaj sie cieplutko i pamietaj ze nie jestes jedyna, ktora cierpi... moze to troszke pomoze Ania i Dawidek (35 tydz.) Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Re: Ech -cały czas zdrętwiałe i spuchnięte dłonie 03.05.04, 10:04 Haha no dzięki za słowa pocieszenia. Wiem ze za dużo z tm nie zrobię ale wiesz jak sobie popiszę to jakoś mi lżej. Wiem że lekarze za dużo nie mówią . No ccóż już niedługo i będzie po bolączkach. Ja czekam do 17 czerwca (termin) .Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
ksas Re: Ech -cały czas zdrętwiałe i spuchnięte dłonie 03.05.04, 10:49 a ja do dretwienia sie prawie "przyzwyczailam"-a odkad biore magnez to jest duzo lepiej, ale mam potworne klucia w wmiejscu gdzie normalnie podejrzewalabym,ze to lewy jajnik lub przepuklina... mialyscie cos takiego- nie mam pojecia czy to normalne i wczoraj moj maz chcial mnie juz wiezc na pogotowie, ale i tak nie wiedzialabym dokad? na madalinskiego czy Karowa? stwierdzilam,ze w dlugi weekend to sie nie oplaca wyladowac w szpitalu bez kategorycznych wskazan i przeczekalam w czwartek ide gina to zapytam o ile dozyje? moze to jaks torbiel? a jak Wam mija dlugi weekend??- jak juz pisalam nigdzie nie wyjechalam wiec tylko spaceruje a,ze pogoda dopisuje to nawet jest fajnie... nawet Pola jakas grzeczniejsza i przestala kopac mnie w watrobe a to wierzcie mi duza ulga- zreszta same wiecie-dzidzie sa coraz silniejsze i mimo,ze maja coraz mniej miejsca,to zawsze znajda sobie miejsce,zeby ugodzic mamusie dotkliwie ale niech tam... byle do czerwca pozdrawiam Was majowo i unijnie... Kasia i Pola Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: Ech -cały czas zdrętwiałe i spuchnięte dłonie 03.05.04, 14:28 > duzo lepiej, ale mam potworne klucia w wmiejscu gdzie normalnie > podejrzewalabym,ze to lewy jajnik lub przepuklina... > mialyscie cos takiego- nie mam pojecia czy to normalne i wczoraj moj maz chcial Mi lekarz powiedzial, ze taki bol po lewej stronie moze powodować zawartość jelit, czyli jeśli masz zaparcia, to prawdopodobnie to jest to. Łatwo to zbadać na USG. I właśnie ten bol zwiazany z zaparciami najczęściej mylimy z bólem jajnika lewego. Ale jeśli nie masz zaprać to moze być coś zupełnie innego. Pozdrawiam werata i 37tyg. Tomaszek Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: Ech -cały czas zdrętwiałe i spuchnięte dłonie 03.05.04, 15:08 oj z tymi zaparciami i bolem to może byc faktycznie prawda... mnie by się sprawdziło.... co do puchnięcia - widocznie taka nasza uroda- ja tylko się ciesze że pojawiło się to dopiero teraz - na koncu= przynjamniej u mnie. nie jest to przyjemne uczucie, ja jeszce dodam - nogi do góry- to znaczy żeby były wyżej czasami w ciagu dnia poleże tak z godzinke i już jest znacznie lepiej, nie mam tylko pojącia co z rękami?? Kasia i Bulgotek Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Ech -cały czas zdrętwiałe i spuchnięte dłonie 03.05.04, 18:30 Evitko a jak u ciebie z cisnieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Re: Ech -cały czas zdrętwiałe i spuchnięte dłonie 03.05.04, 23:02 No ciśnienie jest właśnie ok. Takze na ostatniej wizycie gina wykluczyła zatrucie. Noi cóż trzeba nam to przeczekać ale jest to cholernie bolesne. Odpowiedz Link Zgłoś
ksas lewy jajnik??? 04.05.04, 07:47 dzieki za odpowiedz, ale nie mam zaparc wiec chyba dzisiaj pognam do gina, bo to troche mnie niepokoi... poza tym pozdrawiam skoro swit , bo Pola dzisiaj obudzila mnie o 5 i wcale nie chce spac - mam nadzieje,ze nie miala racji moja kolezanka,ktora twierdzi,ze o tych samych porach dzieci sie aktywizuja zarowno w brzuszku jak i potym jak wydostana sie na swiat, bo dla mnie to oznacza nocne czuwanie a w dzien spanie... buziaki i trzymajcie sie cieplutko... Odpowiedz Link Zgłoś
martekj dolegliwosci 04.05.04, 10:31 hej hej jaka wspaniala pogoda, my wczoraj wrocilismy od rodziny, gdzie bylismy na chrzcinach i bylo bardzo sympatycznie. Wszyscy skakali kolomnie no i dziwili sie, ze tak dobrze wygladam, ze mam tylko brzuszek i nic sie nie zmienilam.) Hihi no nie powiem zeby to nie bylo swietne lekarstwo na wszelkie dolegliwosci) Pod ta kupa kilogramow ciagle jestem kobieta spragniona pochwal i komplementow)A najwazniejsze ze wybawilam sie z taka sliczna 8 m-czna kruszynka) Ach jak ja bym juz chciala miec takie swoje pachnace cudo z malenkimi raczkami i stupkami ach... A co do tych dolegliwosci, to ja pomijajac ze cos mnie dzga w lewym boku jak sie niechcacy na niego przekrece to teraz doszedl dosc mocny bol na wysokosci zlaczenia zeber, zaczynam sadzic ze to skora tak mi sie ociera o te zebra nieszczesne bo to takie uczucie jakbym miala tam siniaki jakies hmm I wczoraj pierwszy raz spuchly mi kostki, ale mialy prawo po 4 godz w goracym samochodze. Dobra to idziemy jesc 2 snaidanko bo maly ancymonek glodny juz napewno) pozdrawiam serdecznie Marta i Zosia (34 tydz.) Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: dolegliwosci i inne 04.05.04, 10:49 Hej, jak tak patrzę na naszą listę i terminy to zastanawiam się jak będziemy rodzić kolejno, będzie pewnie trochę majówek. Zbliża się nasz piękny czas. Martekj pisze, Ach jak ja bym juz chciala miec takie swoje pachnace cudo z > malenkimi raczkami i stupkami ach... to prawda, a mi koleżnaka mówi jak ja Ci zazdroszczę tego pięknego stanu (sama urodziła dwójkę). I rzeczywiście cieszmy się......... i dajmy naszym Dzieciaczkom wytrwać do końca. Evita, może powinnaś zrobić jakieś badanie krwi, czego jest za mało lub za dużo? Na drętwienie to chyba za mało potasu, mi trochę pomógł kalium effervesces, ale drętwienie łydki powraca, aż mnie czasmi budzi w nocy, pewnie to jakiś ucisk na żyły. Takie uroki tego pięknego stanu. Ksas narzekasz na ból w brzuchu, ale nam położna mówiła, że to tak będzie. Ja jak dłużej pochodzę też czuję różne bóle. Ale to pewnie wiązadła, jednak tam wszystko jest b. obciążone. Poważdych dolegliwości nie należy jednak lekceważyć. Trzymajmy się w ten piękny czas, pozdrawiam, jola (34 tydz), julia lub piotruś. PISZCIE NIEAKTYWNE CZERWCÓWECZKI!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: dolegliwosci 04.05.04, 10:57 uppps zrobilam byka w stopkach hi hi pewenie juz nie jednego ale jak Jola zacytowala moj post to dopiero zobaczylam Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: Samopoczucie i inne takie 04.05.04, 13:37 Witam. Mnie wczoraj po raz pierwszy chwyciły skurcze łydek w nocy. Coś okropnego. Na przemiennie raz jedna noga raz druga. Z bólu nie mogłam wytrzymać, aż się popłakałam. Dzisiaj już nic nie było i całe szczęście. Ja jestem w 32 tc. Czuje się dobrze. Na USG idę pod koniec tego tygodnia. Zobaczymy jak tam dzidzi się czuje. Ostatnio strasznie się kręci, przeciąga i kopie, chociaż ma dni kiedy jest spokojna i muszę kłaść dłoń na brzuszek żeby sprawdzić z nią wszystko OK. Przytyłam do tej pory 9 kilo, mam nadzieje , że jeszcze jakies 2-3 kilo i koniec. W połowie maja idę po resztę zakupów końcowych tzn jakieś kosmetyki, gaziki, pieluszki, butelka, poza tym już wszystko mam. Mam Pytanko kiedy będziecie rozkładały łóżeczko jeszcze w maju czy dopiero w czerwcu. Bardzo kocham swoje maleństwo i już chciałabym ją przytulić. Reni Odpowiedz Link Zgłoś
fey a ja się zastanawiam... 04.05.04, 16:22 Byłam na kolejnym USG w piątek. Bałam się, że nie dotrę na Karową przez to 'szczytowanie' stolicy, ale spokojnie przeszłam przez Mariensztat. Za to w samym szpitalu ZASIEKI!!! Troszkę się rozczarowałam - nawet bym nie zobaczyła mojego Maleństwa (już 2 kg!), jakbym nie poprosiła - wiadomo w szpitalu to nie to, co prywatnie. I zdjęć nie mam No i mam napisane: "Łożysko na tylnej ścianie macicy bez cech odklejania poza ryzykiem przodowania w 2 st." I nie wiem - martwić się czy jeszcze poczekać? Wymiary dzieciaczka też już nie takie idealne, bo rozbieżności w granicach 2 tyg. Coś czuję, że do 27 czerwca to nie doczekam... Oby tylko nie za wcześnie! I bez cc. A! I znów widziałam, że to chłopiec - końcówkę zdecydowanie ma po tatusiu ;P Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 do Reni28 04.05.04, 19:13 czy dobrze się zorientowałam, że jesteś z Kalisza, chciałabym sie z Tobą jakoś skontaktować Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: dokate74 06.05.04, 15:52 Tak jestem z Kalisza. I mam termin w/g ostatniego USG na 23.06, a w/g kalendarzyka na 27.06. mam nadzieję że urodzę tak w granicach 23. A czy ty tez jesteś z Kalisza? Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: do kate74 06.05.04, 15:55 Tak jestem z Kalisza. I mam termin w/g ostatniego USG na 23.06, a w/g kalendarzyka na 27.06. mam nadzieję że urodzę tak w granicach 23. A czy ty tez jesteś z Kalisza? Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: Samopoczucie i inne takie 04.05.04, 19:26 reni28 napisała: > Witam. Mnie wczoraj po raz pierwszy chwyciły skurcze łydek w nocy. Coś okropneg Weź sobie na skurcze ASPARGIN i pij sok pomidorowy. Ja zauważyłam, ze u mnie skurcze łydek pojawiają się po sporym wysiłku fizycznym, np. dłuuuuugim spacerze, więc staram się więcej wypoczywać. Ja już wyglądam jak kuleczka i dumnie chodze z brzuszkiem, bo wiem, ze już wkrótce go nie będzie. Więc ten ostatni miesiac "obnoszę" się z dumą Zrobiliśmy przemeblowanie, jeszcze tylko ostatnie zakupy (wanienka + stelaż itp) oraz pranko i sprzątanko i JUŻ. Widziałyście te ostatnie rankingi szpitali położniczych w Polce? Łódź na I miejscu! A klinika, w której ja będę rodzić na II - więc też dobrze. Dziewczyny dbajcie o siebie i po woli żegnajcie sie z brzuszkami! werata 36tc Odpowiedz Link Zgłoś
marysia133 Re: Samopoczucie i inne takie 05.05.04, 22:27 A gdzie można ten ranking zobaczyć? Chętnie bym się z nim zapoznała Odpowiedz Link Zgłoś
tyldak W końco do przodu z zakupami!!! 04.05.04, 19:44 Czesc Pisze zeby sie pochwlaic , Mamy wreszcie wozek i kupilismy tez dzisiaj posciel i jestem szczesliwa i jeszcze bardziej nie moge doczekac sie czerwca. W czwartek zaczynam pranie wiec przygotowania pelna para. Ciekawe czy zawsze beda mnie takie rzeczy cieszyly, tzn np. pranie. Hmmm..., chyba znam odpowiedz. Troche jestesmy na siebie zli bo przez to nasze zabieganie zapalcilismy dzis za wozek prawie 80 zl wiecej. Ale juz trudno nie dalo rady inaczej, bo wczesniej albo ja albo maz musialby zalatwiac to sam. A wiadomo chcielismy razem. Za to potanialy foteliki samochodowe i to nas ucieszylo. A zdecydowlaismy sie w koncu na Deltim Voyager. Mam nadzieje ze nie bedziemy zalowac wyboru. I jest niebiesko granatowy. Bylismy w sklepie z taka 10-letnia dziewczynka - moja podopieczna z pracy, kt tak po troche jest jak nasza coreczka... - i usmialismy sie, bo wybrala juz talerzyki i lyzeczki dla malenstwa, chciala kupowac sukienke do chrztu (mimo ze nikt nie wie czy to chlopczyk czy dziewczynka) i wiele innnych przedmiotów bardzo "koniecznych" w tych pierwszych miesiącah. Potem ona prowadzila wozek do samochodu... troche sie o niego obawialismy, ale pierwszy chrzest juz przeszedl, a my sie smiejemy ze zanim Justynka bedzie wozila malenstwo w wozku to bedzie musiala zrobic prawo jazdy na wozek. A tak w ogole to najchetniej bysmy ja zabrali do siebie i malenstwo mialoby odrazu starsza siostre ale to nie takie proste... Uff... ale sie rozpisalam. Wracam do poprawiania swojej pracy bo w czwartek mam ja zlozyc. Pozdrawiam i zycze jak najwiecej cierpliwosci do naszych dolegliwosci. P.S. A co do klucia w lewym jajniku... Moja lekarka powiedziala mi ze to wiezadla. I ze tak musi byc. Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: W końco do przodu z zakupami!!! 04.05.04, 21:29 Oj ja też się już nie potrafię doczekać kiedy odbierzemy pierwszy wóz dla naszej Córeczki. Łóżeczko planujemy rozłożyć pod koniec maja (termin 28 czerwiec), żeby się wywietrzyło i wogóle będziej tak jakoś bliżej niż dalej do końca. Ja również wczoraj w nocy miałam skurcz łydki, na szczęście krótki. Za to dzisiaj złapał mnie skurcz w nadgarstku...Pierwszy raz czegoś takiego doświadczyłam no i nie jest to nic przyjemnego, chociaż ból w łydce był gorszy. Co do opłat za ZZO to nas położna poinformowała, że jest ono bezpłatne (szpital państwowy), jednak jak będzie naprawdę to zobaczymy. Kupiliśmy dzisiaj paczkę pieluch Pampers Newborn 2-5kg), jakie maleństwa!!! Mniej więcej takie gabaryty będzie miała pupcia naszgo maleństwa. Coś ślicznego. Czy w nocy jest Wam gorąco i się pocicie? Ja od paru dni budzę się zlana potem, chociaż uchylone okno i temperatura raczej niska. A w ciągu dnia...nie wiem co to będzie jak nastąpią czerwcowe upały. Puki co pozdrawiam serdecznie. Kasia i Ala (33tc) Odpowiedz Link Zgłoś
bursz czerwcóweczki 05.05.04, 10:08 Kasiu, co do pocenia w nocy to też tak czasmi mam, chyba nie należy się tym przejmować. Może to i nawet dobrze, bo wydalamy sól w ten sposób, a teraz na nią trzeba b. uważać. Jeśli chodzi o skurcze, to rzeczywiście pomidory (potas) chyba pomagają, ja wczoraj wypiłam szklanę przecieru i w nocy spokój. Zobaczym jak będzie dalej. Jeśli chodzi o ZOO to mi lekarz powiedział, że to zależy od przebiegu porodu i to prawda. Przecież nie mogę założyć, że będzę rodziła w ZOO, a to nie będzie potrzebne. Poza tym jest tyle przeciw. Poczytałam trochę majówek, one opisują poród i to podobno jest jednak niesamowite przeżycie, pewnie zależy do kogo. Zobaczymy jak u nas?! Załamujcie mnie tymi zakupami, ja jeszcze nic nie mam. Dziś idę na 6 (z 10) zajęcia do szkoły rodzenia. pozdrawiam, jola (34 tydz). Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: czerwcóweczki 05.05.04, 11:45 Witam was cieplutko, troszkę mnie tu nie było, bo odpoczywałam na łonie natury.Poczytałam o waszych dolegliwościach i musze przyznać, ze nic z tych rzeczy mnie jeszcze nie dotknęło-żadnych skurczy czy poboleqwań. Jedyne na co narzekam to to, że nie jestem juz tak sprawna i szybiciej się męczę-spacery już sobie skróciłam, bo dawały mi odczuć już swoje istnienie mięsnie pośladkowe i stópki. Ja dziś zaaczynam remiont-tzn. maluje całe mieszkanko, by je odświeżyć na przyjście maleństwa.W zw. z tym na kilka dni się wyprowadzam z domciu, by nie wdychac tej farby. Z xzakupami się wstrzymuje do połowy maja-w sklepach są takie pustki-chyba wszystko powykupowali przed tym wejsciem vat-u. Nie ma w czym wybierać. Doczytalam się, że tyldak zakupiła taki sam wózek co ja-ja wprawdzie swojego jeszcze nie widziałam, bo stoi w magzynie hurtowni,wiec się nie wypowiem na jego temat. Moja przyjaciółka wyjecvhała własnie takim wozem w sobote na pierwszy spacer z maluchem i jest zadowolona-wózek lekki i skrętny. Ja sie zastanawiam nad jeszcze jedną rzeczą-nie wiem czy bedzie praktyczna-ale nie chciałabym zaopatrywać się w kilka koszul-bo ich nie lubie ale min. także w piżamkę do szpitala-nie wiem jak dam sobie radę w praktyce z jej używaniem przy karmieniu. Czy któraś z was decyduje się na piżamkę a nie koszulę? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: czerwcóweczki 05.05.04, 12:01 co do pizamki/koszulki - ja kupilam dwie koszule rozpinane z przodu - maja chyba ze 3 guziki a dlaczego nie pizamka? (ze spodniami) - bo bedzie lepszy "wywiew" jak mnie bedzie tam na dole bolalo a podobno trzeba wietrzyc, zeby sie szybciej zagoilo Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Pidżamki 05.05.04, 17:30 Dokładnie. Pidżamki nie są polecane, bo można sobie "zakisić" ewentualna ranę po nacięciu. Należy się wietrzyć - tak nas poinstruowała położna w szkole rodzenia, opisując swój własny przykład tzn, ona chciała być modna i nosiła pidżamki, no i miała spore problemy z raną. Przy drugim porodzie była mądrzejsza i używała koszul, no i podobno problemów nie miała. Ja już od dłuższego czasu śpię tylko w koszulach, ze względu na to, że spodnie od pidżamy uciskają mnie w brzuszek, a nie chciałabym wszystkich pozbawiać gumek, bo jeszcze do nich mam zamiar wrócić. Do szpitala też mam chyba 3 koszule rozpinane z przodu, jednak nie wiem jeszcze w czym rodzić. Muszę znaleźć chyba taki ciuszek, którego mi nie będzie szkoda później wyrzucić. Co do ZZO, ja też z góry nie zakładam że na pewno będę chciała, jednak biorę taką ewentualność pod uwagę, ze względu na to, że nie wiem jak będę reagowała na ból. Robiłam dzisiaj badania i wcale nie sa zadowalające znów będę musiała łykać żelazo, ble. Zobaczymy co jutro Pani doktor powie. Pozdrawiam Kasia i Ala (33tydz) Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: Pidżamki 05.05.04, 18:43 Ja kupiłam sobie 1 koszulę z krótkim rękawem do karmienia i to do szpitala, bo nie lubie spać w ogóle w pizamach, najwyzej T-shirt. A do porodu wezmę jakaś koszulkę męża ale najprawdopodobniej będę rodzić w szpitalnej. A bierzecie do szpitala jakieś rzeczy dla dziecka? Bo podobno wszystko w szpitalu jest, wiec nie wiem... Pa werata 36tc Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: Pidżamki 05.05.04, 22:02 oki, chyba mnie przekonałyście co do tej pidżamki-nie zakupie jej na rzie. Zaopatrze sie w koszule do szpitala,ale pewnie jedna nie wystraczy. Do porodu mam szpitalną-ale to jest w sumie taki fartuch,więc pewnie się ją zakłada w końcowej fazie porodu,a tak się spaceruje w swojej domowej.Wieć pewnie bez dwóch koszul, się nie obędzie. U nas w szpitalu nie wymagają uberanek dla dziecka, bo dają swoje,ale ja i tak wzemę swoje-mojej koleżanki dziecko dostało uczulenia od szpitalnych, nato,iast drugiej już nie. Więc wszystko zależy od wrażliwości skóry dziecka.ja jednak dmucham na zimne i zabieram swoje. Czy u was poród rodzinny jest płatny-ciekawi mnie to, gdyż w aszych szpitalach jest gwarantowany bezpłatny. Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Pidżamki i inne 05.05.04, 22:18 No wiec ze strojem do porodu w moim pierwszym przypadku bylo dosc smiesznie. Otoz zamierzalam rodzic w t-shircie, ale jak przyszlo co do czego, to w pewnym momencie stwierdzilam, ze koszulka mi przeszkadza i rodzilam... calkiem na golasa. Jak naturalnie, to naturalnie!!! Rodzic w szpitalnej sobie nie wyobrazam, bo one sa tekie jakies sztywne. Po porodzie natomiast najlepsze sa jakies cieniutkie koszule (strasznie sie poci). Ja mam do karmienia koszulke po Kajtku (taka fajna z nacieciami na cyckach) i dokupilam dwie w india shopie rozpinane z przodu. Troche sie obawiam tych upalow w szpitalu i wlasnie tego pocenia pologowego. Jesli chodzi o moje samopoczucie, to super. Wczoraj zrobilam sporo kilometrow i czulam sioe swietnie (2 godziny lazenia po Polach Mokotowskich, potem spacer do metra, no a potem cala Zelazna od szpitala az do Rzepy). Niezla jestem, co?! Wczoraj bylam podpisac umowe z polozna. Mowila, ze w Sw. Zofii jest totalne oblozenie, normalnie fabryka. Dlatego kazala mi dzwonic zaraz jak zaczna sie jakies niepokojace znaki - bedzie rezerwowac sale! W ogole b. sympatyczna dziewczyna. Obiecala mi, ze jak bede sie zblizac do porodu, tak gdzies w okolicach przelomu 38 i 39 tygodnia wezmie mnie na badanie i juz tak mnie wybada, ze zaraz potem zaczne rodzic. Trzymam ja za slowo! A jak badanie nie pomoze, to lykne rycynki i wtedy to juz powinno pojsc jak z platka! No ale to jeszcze 1,5 miesiaca. Za to zlapalam chyba jakas infekce - odczuwam lekkie swedzenie i mam l3ekkie uplawy (bez zapachu). Do gina mam isc tearetycznie za 10 dni. Jak sadzicie, isc wczesniej? Pozdrawiam, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: Pidżamki i inne 06.05.04, 09:57 hej bourgeonek,odnośnie tego swędzenia i upławów, to ja bym poleciła ci się wstrzymać z tą wizytą-bo wg mnie to nic az tak niepokojącego. Nie wiem jak u ciebie, ale u nas można dostać to bez recepty-ja miałam podobne objawy i gin mi przypisał clotrimazolum-maśc i pigyłki.pigułkę raz na noc a maść 2 x dziennie. Mi pomogło. Najważniejsze jest to, ze te upławy są bez zapachu czyli nie ma infekcji.A takie dolegliwości podobno często się pojawiają u kobiet ciężarnych, bo jest zwiększona wydzielina itd.Więc do momentu wizyty u gina mogłabyś spróbować. Super pomysł z tym rodzeniem, bez koszuli-masz rację jak naturalnie to naturalnie.Nasze szpitalne koszulki są całkiem całkiem-jak na jednorazówki- jednak jakby wiatr zawiał to efekt byłby taki jakby się było bez koszulki-takie fru fru...Spróbuje poszukać więc jak najcieńszej koszuli, bo po pierwsze może byc już bardzo ciepło na zewnątrz po drugie rzeczywiście-podobno w okresie połogu wzmożone jest pocenie się.Więc potwierdzają się twoje słowa.pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: Pidżamki i inne 06.05.04, 10:45 > hej bourgeonek,odnośnie tego swędzenia i upławów, to ja bym poleciła ci się > wstrzymać z tą wizytą-bo wg mnie to nic az tak niepokojącego. Nie wiem jak u > ciebie, ale u nas można dostać to bez recepty-ja miałam podobne objawy i gin mi przypisał clotrimazolum-maśc i pigyłki.pigułkę raz na noc a maść 2 x dziennie. > Mi pomogło. Najważniejsze jest to, ze te upławy są bez zapachu czyli nie ma > infekcji.A takie dolegliwości podobno często się pojawiają u kobiet ciężarnych, > bo jest zwiększona wydzielina itd.Więc do momentu wizyty u gina mogłabyś > spróbować. dziewczyny - ja "zapobiegawczo" stosuje nystatyne raz na jakis czas jak cos mnie zaswedzi a najgrosze jest to, ze nie mam uplawow ale czasami tak nieladnie pachnie (( buuuu. przeciez podmywalm sie dwa razy dziennie ja mysle, ze to jakas mini-infekcja bo to nienormalne, zeby "pachnialo" Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Pidżamki i inne 06.05.04, 22:20 Wlasnie stosuje clotrimazolum i wydaje mi sie, ze jest lepiej. Co do zapachu, to mialam takie objawy przy pierwszej ciazy. Co chwila latalam do kibla i czulam tylko ten smrod. Malo tego w pracy wciaz latalam do meza (pracowalismy z jednej firmie) i pytalam czy czuje jak smierdze. Mowil, ze nie. Powiedzialam o tym lekarzowi a on zamoczyl paluch, powachal (Boze co za niewdzieczny zawod ) i powiedzial, ze nic sie nie dzieje, ze to ... hormony. Teraz poki co nie mam tego. pozdrawiam, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: Pidżamki 06.05.04, 10:38 i nie zapomnijcie, ze pidzamka ma miec krotki rekaw! to tak na wszelki wypadek gdyby trzeba bylo wam wkuc igielke w reke (czego zadnej z was zycze) ja tez mam diwe koszulki ale jak bedzie mozna to bede korzystac z tej szpitalej - co by swojej nie pobrudzic no i przygotowalam dwa reczniki - jeden wiekszy ciemny (nowy) a drugi wzielam jasniejszy, maly, starty ale uzywany. jak sie ubrudzi to po prostu wyrzuce. Chyba nie wszystko musi byc nowe? Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: O pidżamkach i pakowaniu 06.05.04, 11:15 Hmm, to widzę, ze raczej macie kilka tych koszul, a ja tylko 1. Czyli cgyba muszę kupić jeszcze jedną, szkoda, bo to wyrzucanie forsy, ja ich nigdy więcej nie założę Tak się zbieram do wyprania rzeczy małego i jakoś mi się nie chce. Moze dziś zrobię ten krok I chyba zacznę sie pakować o szpitala, albo przynajmniej zrobię pełną listę. Kiedy się pakujecie do szpitala??? Buziaczki werata 36tc Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: O pidżamkach i pakowaniu 06.05.04, 12:03 > Hmm, to widzę, ze raczej macie kilka tych koszul, a ja tylko 1. Czyli cgyba > muszę kupić jeszcze jedną, szkoda, bo to wyrzucanie forsy, ja ich nigdy więcej nie założę dlaczego wyrzucanie forsy? ja kupilam koszule rozmiar XL, ktora napewno bedzie ciut dla mnie za duza ale do spania w sam raz po porodzie tez przeciez nie bede miala mega-brzucha tylko ciut mi spadnie wiec za mala tez nie bedzie a koszula jest ZWYKLA a nie jakas "dla mam karmiacych" > Kiedy się pakujecie do szpitala??? w szafie jest juz wielka reklamowka do ktorej wkladam "rzeczy do szpitala" ale nie wiem kiedy tak na "tip-top" sie przyloze i sprawdze czy napewno tam wszytsko z listy jest no i nie wiem keidy przeloze z tej reklamowki do torby a termin mam za dokaldnie miesiac czyli 6 czerwca Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: O pidżamkach i pakowaniu 06.05.04, 22:24 Po pierwsze - nie wiadomo kiedy sie te koszulki drugi raz przydadza - mnie przydaja sie po roku i 10 misiacach. Po drugie, te w ktorych bedziecie juz po porodzie nie beda zniszczone (a po co nam niby te super sexi pieluchy Bella? Moja koszulka typowa do karmienia (ta z rozcieciami na biuscie), jest b. ladna i spalam w niej juz w cywilu, coz czasem cycus w nocy wypadl, ale pocieche mial z tego maz... Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.05.04, 07:24 Hej, czytam wasze dyskusje i ciągle mam ochotę się dopowiedzieć, ale jakoś nie wychodzi. W poniedziałek mam egzamin z księgowości (zaczęłam chodzić na te zajęcia jeszcze jak nie byłam w ciąży - raczej jak nie wiedziałąm, że jestem, a teraz i kurs się skończył i ciąża niedługo). Nie bardzo mam siłę się uczyć, ale coś tam robię codziennie. Trochę się boję, że będę siedzieć w ławce 3 godziny i się denerwowac. A ja niestety ze stresu dostaję takich bolesnych skurczy. Jak ja bym chciała, żeby już był czerwiec! M. Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.05.04, 11:23 hej Piżamka- zdecydowanie do porodu szpitalne, potem zobacze może też może nie... na pewno nie piżama ze względu na gojenie to racja, nawet nie zalecają do leżenia majtek tylko leżenie na podkładzie, podpasce ...dopływ powietrza to podstawa. ja się powoli przygotowuje (termin 1.06)to znaczy pakuję torbe, jakby coś było za mało albo nie tak to przecież mi dokupią, a podstawy wydaje mi się mam przygotowane. Słuchajcie słyszałam o czymś takim jak "pas ściągający po porodzie", podobno można zakupić w aptece- jeszce nie sprawdzałam. Czy któraś z was słyszała o czymś takim no i o ewentalnych dobrodziejstawach/przeciwskazaniach... Chodzi podobno o to żeby brzuszek się zasklepil i wciagnął po porodzie. Myślicie że takie urządzenie byłoby warto nabyć? Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.05.04, 11:41 Twoj bobas juz sie obrocil??? ja pasa kupowac nie bede bo nie mam tndencji do tycia w brzuch i wiem, ze z brzucha mi zaraz zniknie gorzej z biodrami i udami trzeba bedzie pocwiczyc a o pasie tez slyszalam ale nie wczytywalam sie z powodow wymienionych powyzej Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.05.04, 13:00 Hej dziewczyny, byłam dziś zrobić sobie morfologie i jak wróciłam do domu zrobiłam sobie śniadanko na balkonie i...ledwo się podniosłam bo mnie jakieś skurcze złapały w dole brzucha i plecy. Normalnie koszmar, tak się nastraszyłam, skurcze przeszły zostało mi tylko ból w plecach, ale to norma. Nie wiem, co o tym myśleć. Bo ja to nic jeszcze do szpitala nie kupiłam i będzie krucho. Może się trochę za bardzo forsowałam ostatnio, teraz mam nauczkę. Pozdrawiam Papa Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.05.04, 13:13 to napewno skurcz? moze nadciagnelas sobie jakies miesien? mnie w nocy jak sie przekrecam z boku na bok strasznie boli spojenie lonowe - a jak wstane to chodze jak pokraka - tak boli natomiast w ciagu dnia to smigam tak, ze moj maz mowi, ze ja to chyba wcale nie jestem w ciazy mysle, ze musisz sie wolniej poruszac Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.05.04, 14:18 kata74 napisała: > > Słuchajcie słyszałam o czymś takim jak "pas ściągający po porodzie", podobno > można zakupić w aptece- jeszce nie sprawdzałam. Czy któraś z was słyszała o > czymś takim no i o ewentalnych dobrodziejstawach/przeciwskazaniach... > Chodzi podobno o to żeby brzuszek się zasklepil i wciagnął po porodzie. > Myślicie że takie urządzenie byłoby warto nabyć? >> >> >> Ja slyszalam i nawet sie powaznie zastanawialam nad zakupem tego "cudu" - moja narcystyczna dusza powaznie cierpi z powodu dodatkowych kilogramow i musze jak najszybciej je zrzucic; rozmawialam na ten temat z rechabilitantka w szkole rodzenia i ona stanowczo mi odradzila stosowanie pasa - powiedziala ze jedynie doraznie jakbede gdzies wychodzila to zeby skorygowac pod ubraniem, ale nie powinno sie go nosic stale bo wcale nie pomoze - podobno scisniete miesnie przestaja pracowac, bo to nie dziala tak jak naprezanie miesni przy na przyklad wciaganiu brzucha tylko je sciska!!!!! Tak wiec lepiej chyba jest cwiczyc brzuszki i inne cwiczenia - polecam elementy pilates oparte na oddechu i tae- bo - ale to tylko dla kobiet majacych nadmiar energii i chcacych sie wyzyc - daje szybko fantastyczne rezultaty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.05.04, 14:29 mathilde_81 napisała: rozmawialam na ten temat z rechabilitantka w szkole > rodzenia Jakas dysortografia mi sie zaczyna zle ze mna!!!! oczywiscie chodzilo mi o rehabilitantkę Odpowiedz Link Zgłoś
bursz FOTELIK 06.05.04, 16:19 Czy któraś z Was zakupiła lub rozglądała sie za fotelikiem takim uniwersalnym. Jego się montuje odwrotnie do kierunku jazdy jeśli dziecko ma do 9-13kg i potem zgodnie z kierunkiem powyżej 13??? Wydaje mi się to super rozwiązanie. A tak wogóle to foteliki staniały, tzn. powinny (vat z 22 na 7%). Pozdrawiam, jola Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: FOTELIK 06.05.04, 22:33 Jolu, wydaje mi sie, ze rzeczy za bardzo uniwersalne nie sa za dobre. Kup sobie najpierw fotelik dla malucha - tylem dokierunku jazdy, a potem ten drugi, ktory wystarczy na lata. Jeszcze co do wagi. Moj Kajtek nie ma jeszcze 13 kg (jak ma 11 to swiat i ludzie), a jezdzi w doroslym foteliku (zgodnie z kierunkiem ruchu) od roku. W tamtym poprostu zaczelu mu wystawac nogi, a to jest b. niebezpieczne!. Kupilismy ten normalny jak zaczal sztywno siedziec No i pojezdzi w nim jeszcze, ho, ho. Oba te foteliki sa zupelnie inaczej zbudowane. W pierwszym dziecko w zasadzie lezy, a w drugim siedzi. Chociaz moze sa jakies dobre uniwersalne, ale powiem szczerze nie spotkalam sie z takimi, ani zadne moje kolezanki. Pozdrawiam, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: FOTELIK 07.05.04, 18:29 Dzięki Bourgeonek (czemu ten Twój nick taki skomplikowany??) Też nie mam przekonania do takich uniwersalnych rzeczy, (a przecież choćby wózki, teraz tylko uniwersalne??), ale widzielismy taki fotelik u znajomych i tak myślę zapytam Was. Pozdrawiam,jola Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Rozne przemyslenia i przypadlosci 06.05.04, 22:43 dzis zaczelam 32n tydzien, czyli 8 miesiac. Z jednej strony nie moge sie juz doczekac, a z drugiej odczuwam cos dziwnego, czego nie odczuwalam w pierwszej ciazy - mysle, ze jak juz urodze Ziemka, to bedzie mi go brakowac w brzuszku. Przy pierwszej ciazy cisnienie na zobaczenie dzidziulinki jest tak duze, ze chce sie juz, juz. Teraz z kolei ciaza jest duzo bardziej swiadoma, sama nie wiem jak to ujac, bo nie do konca to ogarniam. Chyba troche sie zaplatalam w tych dywagacjach. A propos pakowania. W sobote dokupujemy brakujace pierdoly i jak siebie znam, to w 36 tygodniu wszystko bede miec gotowe. Taka juz jestem Jestem bardzo ciekawa, czy Ziemek bedzie podobny do Kajtka, czy tez zupelnie inny. A moj Kajtus chory Wymiotowal dzis dwa razy. Zdarzylo mu sie to pierwszy raz w zyciu i troszke spanikowalismy. Najbardziej wkurzyla mnie pediatra, ktora stwierdzila, ze to moze byc wirus Rota. Najprosciej powiedziec cos, co jest aktualnie na fali. Na dodatek kazala mu podac 4 wegle, ha,ha, ha. 1,5 rocznemu dziecku. Mam jednak nadziej, ze to bylo poprostu zatrucie, bo potem byl juz razniejszy, wypil sporo i teraz spokojnie spi. Nie wyobrazam sobie teraz siebie w szpitalu z dzieckiem. Brrr. Trzymajcie za nas kciuki. Sorki, ze Was zanudzam abstrakcyjnymi opowiesciami i wilekoludzie, ale zobaczycie - zanim sie obejrzycie wasze brzuszki beda juz tak samo duze. Pozdrawiam, Bourgeonek Ps1 - Dzis rano zlapal mnie paskudny skurcz w lydke - koszmar!!! Ps2 - Co sie dzieje z AKA???? Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: Rozne przemyslenia i przypadlosci 08.05.04, 13:21 Oj przykro mi z powodu Twojego syneczka, mam nadzieje, ze wszystko wróciło do normy. Ja będę mama pierwszy raz i mam takie sprzeczne uczucia, z jednej strony wyciągnęłabym to moje maleństwo w tej chwili z brzuszka i tuliła, a z innej to tak mi wspaniale, ze jesteśmy tylko my razem, ze mogę czuć ruchy maleństwa i myśleć o nim jakie będzie, do kogo będzie podobne, co będzie je interesować. W tej chwili to taka kompletna abstrakcja)Myślę o tym i sama nie mogę w to uwierzyć. W poniedziałek idziemy na wizytę do ginekologa i pooglądamy nasz skarb))) Choć już takie to duże i wiercioszkowate, ze niewiele można rozpoznać. To będzie już 35 tydzień (ponoć to już tak nie długo.... pozdrawiam Was wszystkich i ucałowania dla Kajtka (mam nadzieje już zdrowego) Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Rozne przemyslenia i przypadlosci 08.05.04, 18:05 Bardzo dziekuje Ci za cieple slowa i pozdrowienia dla Kajtka. Jest juz lepiej, ale ma jeszcze straszne rozwolnienie i potwornie odparzona pupke - probowalam juz wszystkiego, a pupa wciaz ognista. W sumie to bylismy rozpieszczeni przez los, poniewaz Kajtus jeszcze nigdy nie byl na nic chory, a goraczke mial raz przy zabkowaniu. Coz ale kazda z nas czekaja chwile z chorymi maluszkami. Najgorsze, ze nic nie mozna zrobic. Dzis kupilam wkladke dla niemowlaka do spacerowki Chicco po Kajtku, no i reszte pierdolek. Zostaly tylko pampersy New Born i spirytus, a dla mnie wkladki laktacyjne (nie wiecie gdzie mozna dostac wkladki Gerbera - nigdzie nie moge znalezc, a zdecydowanie sa moimi ulubionymi), plyn do hig. intymnej i tantum rosa do spryskiwania krocza. To naprawde juz niedlugo! Pozdrawiam, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.05.04, 18:58 Co do pasa poporodowego, to też słyszałam, że nie jest zalecany. A poza tym jak nadejdą letnie upały to przypuszczam, że nie będę chciała żeby mnie coś ściskało. Co do upławów to u mnie praktycznie potop. Bez infekcji tylko tak obficie, jest to troszkę uciążliwe. Zakupiliśmy dziś łóżeczko i materacyk, no i z tym materacykiem mam mały problem. Kupiliśmy gryko-koko, tylko nie wiemy na której z tych dwóch stron powinno się kłaść dzidzię. Wydaje mi się, że na gryko bo jest gładsza i przyjemniejsza, ale może Wy mi doradzicie. Byliśmy dzisiaj również na wizycie i nasza Córeczka ma w 33 tygodniu wagę 1930g. Średnica główki to 89 cm.Podobno duża jak na swój wiek. Ja w sumie też do drobniutkich nie należę (171cm), ale mam nadzieję że nie przekroczy 4000g. Co do reszty to wszystko w porządku, tylko znów trzeba łykać to paskudne żelazo. Pozdrawiam serdecznie. Kasia i Alicja (33tydz) Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.05.04, 22:24 hej dzieciatko najpierw spi na tej kokosowej stronie, dopiero po jakims czasie przeklada sie materac. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.05.04, 13:30 Dzięki za odpowiedz. Ta kokosowa jest taka, bardziej nierówna, więc myślałam że na odwrót. Pozdrawiam Kasia I Ala (33tydz) Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.05.04, 18:50 spakowałam dziś torbę - nie ma żadnych przeslanek- po prostu chiałam mieć to z głowy. przy okazji okazało się iż w szale zkupów zamiast ręczników jednorazowych zakupiłam - papier toaletowy )))) Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Nie moge juz wytrzymac z tym cierpnieciem rak 07.05.04, 18:52 wiem ze juz sie powtarza ten temat ale ja juz dziewczyny nie moge wytrzymac z tymi rekami.Nogi jak nogi - puchna ale nie przeszkadzaja mi w niczym a rece niestety -cierpna, puchna i nic nie moge nimi robic.Zadna gimnastyka ani nic nie pomaga. Jak sobie radzcie z tym Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: Nie moge juz wytrzymac z tym cierpnieciem rak 07.05.04, 18:55 No a co na to Twój lekarz? Może jakiś masaż by Ci pomógł? Strasznie Ci współczuję, ale nie mam takich problemów, więc nie wiem, jak Ci pomóc. Przecież musi być jakiś sposób! Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: Nie moge juz wytrzymac z tym cierpnieciem rak 07.05.04, 19:21 Ja na szczescie tez nie mam takich problemów. Jedyne co mi doskwiera to kilogramy i okropny bol kiedy zastoja mi sie kosci, szczegolnie po nocy lub odpoczynku w pozycji lezacej... Tak mnie wtedy boli spojenie lonowe, ze chodze zgieta jak paralityk i jecze... az moj maz powiedzial, ze boi sie, ze od tego mojegop jeczenia przestanie zwaracac uwage na to co sie ze mna dzieje i boi sie ze jak naprawde zaczne miec np. skurcze to zlekcewazy moje krzyki Ale rozumiem co czujesz - moja przyjaciolka, ktora rodzi na koniec maja ma straszliwe zylaki, zapalenie zyl, jest wychudzona a cala puchnie... to jeszcze gorsze niz za duzo przytyc... kilogramy mozna zrzucic i jest z nimi tylko ciezko, a zylakow tak latwo sie nie pozbedzie i ten straszny bol calego ciala... jej zyly nie wygladaja normalnie jak blekitnawe niteczki pod skora, tylko oplataja rece i nogi jak powrozy!!!! do tego stopnia jest to uciazliwe, ze ona przez jakis czas nie wychodzila z domu bo cokolwiek nalozyla - obojetnie spodnie czy spodnice - kiedy tylko material dotykal jej skory wyla z bolu... Powaznie, kiedy ja widze to az mi sie glupio robi, ze narzekam na ciezar i zmeczenie... Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: Wyniki Badań USG 07.05.04, 20:19 Witam wszyskie mamusie. Właśnie wracam od mojego lekarza. Wdziałam maja śliczna dzidzie na monitorze. Tatuś zachwycony, bo ustka to na pewno córeczka ma po tatusiu. Bo mamusia ma małe i wąskie. Podam wam moje parametry z USG. Jak macie swoje to podajcie bo niby wszystko OK. ale i tak się niepokoję. Moja ciąża to 32 tc +4 dni BPD ? 8,66 cm HC ? 32,29 cm AC ? 28,2 cm FL ? 6,09 cm Waga 1983 g A wy jakie miałyście miej więcej w tym okresie ciąży. -Reni Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Wyniki Badań USG 08.05.04, 15:53 Miałam USG tydzień temu. Wtedy u mnie wiek ciąży to 32t+2d. A pomiary mojego Bartusia to: BPD (wymiar dwuciemieniowy główki) 85 mm (co odpowiada 32.2) HC (obwód główki) 305 mm (co odpowiada 33.1) AC (obwód brzuszka) 290 mm (co odpowiada 33.1) FL (długość kości udowej) 63 mm (co odpowiada 32.4) Waga 2200 g, termin wg USG 20.06., wg OM 24.06. Jak widzisz nasze wyniki są podobne, różnią się minimalnie raz więcej raz mniej w obie strony. U mnie też gin stwierdził, że wszystko jest OK. Może łożysko troszkę już zbyt dojrzałe - II stopień, ale też nie ma sie czym niepokoić. Oby tak dalej. Pozdrawiam Jola. Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: do yessa Joli 08.05.04, 16:09 Dzięki za przekazanie swoich wyników USG, to mnie uspokoiło. Dzięki. Bo ostatnio bardzo panikuję czy z dzidzią wszystko OK Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 09.05.04, 08:20 witam czerwcowe Mamy Już od dłuższego czasu czytam Wasz wątek i mam straszną ochotę się dopisać. Mam na imię Beata, termin wg. OM 1.06 będę rodzić na Żelaznej. Waga ok. +15 kg. W brzuszku Basia - 2900 g. Zakupy dla nas obu poczynione, choć torba nadal czeka na spakowanie. Pozdrawiam Was i Wasze Pociechy serdecznie B&B Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 09.05.04, 11:47 Witam nową czerwcóweczkę!!! Zachęcam do aktywności, tak samo jak stałe bywalczynie Mój mąż już się nie potrafił doczekać i rozłożył łóżeczko, a to dopiero 34 (!!) tydzień. No ale już możemy sobie chociaż na nie popatrzeć. Ja się zbieram i zbieram do prania ciuszków i jakoś się zebrać nie mogę. Teraz wymówką jest zmienna pogoda, a chcę żeby się wysuszyły na słoneczku, które się kryje za chmurami. Dzisiaj w nocy dopadły mnie znów jakieś lęki o córeczkę bo była wczoraj mało aktywna, co zaowocowało koszmarnymi snami że zaczynam krwawić itp. Brrrrrrrrr okropieństwo. Życzę wszystkim dobrych nastrojów i serdecznie pozdrawiam Kasia i Alicja (od jutra 34 tydzień) Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 09.05.04, 12:43 a ja dziś będę smucić i narzekać ((( zły był ten tydzień dla mnie, czuję duże "zmęczenie materiału". a dwie ostatnie noce okropne- jestem zmęczona, kłade się, ale wszysko boli, brzuch ciągnie, stawy kwękają co 15 min ide do WC i około 3 nad ranem padam i zasypiam. Nie mam żadnego pomysłu na poprawę stanu- oprócz myśli pozytywnej dobrze że to koncówka... no to pomarudziłam... dzięki. wiecie zawsze się uśmiecham jak czytam pierwszą wypowiedź w naszym wątku..."jeszce tyle czasu przedemną...nie mogę się doczekać"/ wow pomyślcie to już niedługo finish a ja naprawdę nie wierzę że te miesiące tak "przeleciały". Kiedy, jak ??!!! doprawdy nie czuję tego uływu czasu mimo że jestem na zwolnieniu i siedze w domu. Pozdrawiam Kasia i Bulgotek Odpowiedz Link Zgłoś
kasinekg Re: CZERWCÓWECZKI 2004 09.05.04, 22:14 Drogie czerwcóweczki, dużo tutaj czytam o USG w 32/33 tygodniu. Ja ostatnie USG miałam w 24 tygodniu, a kolejne mam zapowiedziane przez panią doktor na 37-38 tydzień. Zaczynam się tym niepokoić. Czy to nie będzie zbyt późno? Przecież wtedy to ja już mogę rodzić. Czy na USG chodzicie w terminach wskazanych przez lekarzy, czy same sobie to ustalacie? Piszecie o tym, że znacie wymiary swoich maleństw, ilość wód płodowych, położenie dziecka itd. Ja ostatnie takie dane mam z 24 tygodnia (teraz jestem w 33), położenia sama się dmyślam po wystających częściach ciała (choć nadal bardzo się zmieniają, może moje dziecko jest malutkiei dlatego ma jeszcze dużo miejsca na zmianę pozycji?). Poradźcie czy powinnam sama zapisać się na USG czy czekać jeszcze miesiąc? Moja ciąża od początku przebiega bardzo dobrze, wszystkie wyniki super, żadnych przykrych dolegliwości (no może poza ostatnimi bólami w plecach, nawet wstawanie w nocy do toalety mam od zawsze, nie tylko w czasie ciąży, więc się przyzwyczaiłam). Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 09.05.04, 22:44 Kasiu, W moim przypadku lekarz robi mi USG podczas kazdej wizyty. Ma sprzeet w gabuinecie i podobno jest niezly w te klocki (tak powiedzial o nim dr Roszkowski, wiec ufam mu, zreszta ten sam lekarz prowadzil moja pierwsza ciaze i tez bylam zadowolona). Z tego co wiem, to ostatnie USG powinno sie zrobic w 36 tyg (przynajmniej tak jest napisane w informatorze ze Sw. Zofii). Mysle, ze jesli sie niepokoisz, to zrob USG na wlasna reke. Jesli chodzi o czestotliwosc USG to sa dwie szkoly - jedna mowi, ze 3 w calej ciazy, a druga, ze USG nieszkodza plodowi. Ja szczerze mowiac nie wyobrazam sobie wizyty u gina bez podgladania Ziemka Pozdrawiam, Bourgeonek PS Co sie dzieje z AKA???? Witaj Betty, troche pozno sie odezwalas, skoro za chwile bedziesz zakladac nasz watek na rowiesnikach Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: CZERWCÓWECZKI 2004 10.05.04, 00:28 Ja w zasadzie robię USG w terminach zaleconych przez mojego gina. Stąd pierwsze około 8 tygodnia, kolejne 11-15 tydzień (tu były badania prenatalne i terminy ustalał lekarz genetyk - właśnie u Niego robię wszystkie USG - za wyjątkiem tego pierwszego), dalej tzw, połówkowe około 21 tygodnia (bardziej zalecone przez tego genetyka niż przez gina), no i ostatnie 32/33 tydzień - wyraźne zalecone przez obu lekarzy - tu genetyk stwierdził, że jest to ostatni termin kiedy można zorientować się, czy maluszek poprawnie się rozwija i dobrze rośnie. Później są już bardzo duże różnice, dla każdej ciąży indywidualne. Pytałam czy jest to ostatnie badanie USG - ponoć tak, chyba, że wynikną jakieś kłopotki, wtedy często robi się kolejne ale już w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 usg i inne 10.05.04, 08:53 ja miałam dopiero dwa razy robione usg.Teraz ide 14 maja do gina i podejrzewam , ze da mi juz na 3 -ostatnie .Usg jak usg -mi sie natomiast wydaje , ze ta moja daje mi za mało skierowań na badania moczu i krwi. Teraz przez ostatnie 1,5 miesiąca nie dała mi skierowania.Dla mnie to troszkę chore - dodając że mam kłopoty z puchnięciem rąk i kostek.Ale cotam poszłam do apteki i kupiłam soboie aspargin i skrzyp polny no i może coś pomogło albo autosugestia haha.Ale w każdym bądź razie śpię w nocy bez bólu rąk. A tak poza tym to ide dzisiaj na drugi (haha-trochę za późno się zapisałam) wykład do szkoły rodzenia. No i leci pomalutku. Wszystko oprócz wózka i fotelika mam kupione. No i może troszkę z wacików, itp- musze kupic , spirytus (jaka proporcja ma być w rozpuszczeniu spirytusu). Dzisiaj jeszcze wrzuce pieluszki tetrowe do prania i kocyk polarkowy.A tak mam już wszystko poprane ,poprasowane. Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: usg i inne 10.05.04, 09:33 Dzięki za ciepłe powitanie W czasie ciąży miałam robione usg trzy razy, ostatnie pod koniec 37 tygodnia. Prawdę mówiąc również obawiałam się czy zdążę. Ale się udało Moja gina również nie przy każdej wizycie dawała mi skierowanie na badania krwi i moczu, a obciążenie glukozą zrobiłam po raz pierwszy i ostatni tydzień temu :- /, nie wspominając o tym że prawie wymusiłam badanie na posiew z kanału szyjki macicy [wymagane w św. Zofii] i to ostatnie jak się okazało wyszło źle. Więc dziś czeka mnie kolejna wizyta i pewnie dostanę antybiotyk. Boję się prawdę mówiąc czy z Aniołkiem wszystko w porządku... Staram się myśleć pozytywnie. Jeśli chodzi o spirytus to poszłam na łatwiznę i kupiłam w aptece gotowe nasączone spirytusem gaziki LEKO cena 15 albo 25 gr za sztukę. O ile dobrze pamiętam właściwa proporcja to 2 kieliszki spirytusu i 1 kieliszek wody. Pozdrawiam. miłego dnia B&B Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: usg i inne 10.05.04, 12:01 betty761 napisała: > > Moja gina również nie przy każdej wizycie dawała mi skierowanie na badania krwi > > i moczu, a obciążenie glukozą zrobiłam po raz pierwszy i ostatni tydzień temu : > - > /, nie wspominając o tym że prawie wymusiłam badanie na posiew z kanału szyjki > macicy [wymagane w św. Zofii] Ja za kazdym razem po comiesiecznej wizycie dostaje skierowanie na badania moczu i krwi - wyniki polozne wpisuja do mojej karty ciazy, a skierowanie na posiew juz tez dostalam, tylko go jeszcze nie robilam...Test na obciazenie glukoza mialam jakies 1,5 miesiaca temu - dzieki Bogu polozne uprzedzily mnie zebym wziela ze soba cytryne - dzieki temu paskudztwo bylo do przelkniecia- smakowalo jak mocno przeslodzona lemoniada, ale nie mdlilo... Moze to troszke inaczej, bo moja ciaze prowadze w szpitalu swietej Zofii, w ktorym personel rzeczywiscie dba o pacjentki (pewnie dlatego, ze za wszystko sie placi) Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: inne i usg 10.05.04, 10:48 Witajcie Juz myslalam ze bede pierwsza miala malenstwo, ale jakos nic sie nie stalo na szczescie W weekend bawiłam sie na weselu mojej przyjaciolki i wytrwalam do 2:30!!! Co prawda juz pozniej lezalam bez zycia, bo troche za duzo tańczylam i skakałam... zaczal mnie mocno bolec brzuszek z lewej strony, az sie wtsraszylam ze wroce z wesela jako mama... ale wszystko dobrze sie skonczylo. Wczoraj polezalam sobie po poludniu ciut dluzej w lozeczku i dzis juz spokojnie przyszlam do pracy Przed wyjazdem w sobote robilam jeszcze ostatnie pranie ubranek malenstwa Nie wiem jak wy, ale ja mam teki przyplyw energii, ze nie moge sie powstrzymac przed sprzataniem, szalenstwem z ciuszkami... Jutro zaczynam remont pokoiku maluszka... czekalam z tym do ostatniej chwili, poniewaz i tak malenstwo na poczatku bedzie spalo w swoim lozeczku, ale w naszym pokoju... Ja mialam do tej pory usg robione 5 razy - jedno zeby potwierdzic ciaze i wykluczyc pozamaciczna (istnialy takie obawy, poniewaz zaszlam w ciaze biorac pigulki i przez pierwsze 4 tygodnie ciazy caly czas je bralam) a pozniej zeby wykluczyc ciaze blizniacza (moj pierwszy ginekolog wystraszyl mnie ze beda bliznieta) kolejne mialam robione w 18 tygodniu, 22 tygodniu i ostatnio pod koniec 34 tygodnia... Kazde z badan nagrywalam na kasete wiec maluch bedzie mial piekna pamiatke - jak to bylo w brzuszku mamy Ja również BARDZO poprosze o proporcje rozrabiania spirytusu do przemywania pepka - szukalam we wczesniejszych watkach ale nie moge znalezc i brak mi juz cierpliwosci zeby czytac po raz kolejny wszystkie watki od poczatku... Pozdrwaiamy z deszczowej Warszawy Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: jak rozcienczys spirytus - przepis 10.05.04, 10:55 tu macie przepis napisany przez "fachowca" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=10147953&a=10272695 Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: inne i usg 10.05.04, 14:49 Czesc dziewczyny,(hmm i chlopaki) ja dzis ide do lekarza teraz zaczelam 35 tydz. Co do usg to ja maialam na wszystkich wizytach, ale chodze prywatnie bo u nas w przychodni to nawet nie wiem czy usg maja. A badania krwi i moczu mialam robione albo co wizyte albo co druga. No i dzis wlasnie odebralam ta nieszczesna morfologie i hemoglobine mam 11,2 ale to juz i tak niezle, ale moja lekarka sie nie ucieszy. Jutro zdam relacje z przebiegu wizyty. A co do tego posiewu z szyjki to nie robilam, ale chcialabym wiedziec poco to sie robi to mzoe ja zagadne dzis. A mam do Was takie pytanko; co zrobilyscie zeby upamietnic ciaze? Tzn zrobilysice cos zeby utrwalic swoj stan tak zeby dzieciatko moglo po latach sobie poogladac?? Bo ja mysle i mysle....i nic. Moj mezczyzna wymysli zdjecia ala akty, ale dziecku tego przeciez nie pokaze))wiec nie wiem. Moze macie jakis fajny pomysl? Pozdrawiam goraco Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: inne i usg 10.05.04, 15:13 no ja robie sobie fotki raz na jakis czas - z golym brzuskiem lub w ubranku (klisza specjalnie kupiona. reszte fotek dorobi sie w szpitalu jak sie bobas urodzi) w pt malowalismy wiec zrobila mezowi jak lata z pedzlem po scianie nastepna fotke zrobie jak bedzie skladal lozeczko i tak powoli cykamy cykamy no i mam zamiar kupic gazete (np. wyborcza) w dniu w ktorym urodzi sie bobas Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: inne i usg 10.05.04, 22:21 Ja mam piekna sesje z pierwszej ciazy (robila ja znajoma para fotografow). Czesc zdjec jest w ubraniu, a czesc topless. Nie widze problemu w tym, zeby kiedys pokazac je Kajtkowi - nie jestem pruderyjna, a zdjecia sa artystyczne, a ni obsceniczne. Mam tez super zdjecia, ktore zrobil mi moj maz gdzies z 2 tygodnie przed porodem - a la budda - na golasa, ale z zakrytymi piersiami rekoma, no a brzuch zaslania reszte intymbosci teraz robimy raz w miesiacu zdjecia en face i z profilu w tym samym miekjscu - widac jak z miesiaca na miesiac rosnie mi brzuszek, no i jak Kajtek rosnie, bo jest ze mna na tych zdjeciach. Wyborczych z Kajtkiem mamy oczywiscie kilka egzemplarzy. Pozdrawiam, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 10.05.04, 10:52 a my w domku zrobilismy malowanko pokoik prawie gotowy - prawie bo nie ma lozeczka pokoik czysty i pachnacy swiezoscia i powiesilam grajaca karuzelke, zeby poprawic sobie humor i zevy bobasa przyzwyczajac do tej muzcki - bede puszczac raz na jakis czas kurde! nie sadzilam, ze tak bedzie ale te ostatnie tygodnie rzeczywiscie sa najgorsze ((( moze by gdzies pojechac? Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 10.05.04, 15:32 Witam Ja na pamiątkę dla dzidzi robię zdjęcia brzuszka, co jakiś czas. Później, gdy wywołam klisze to sama z ciekawością zobaczę jak brzuszek rósł. Mnie też lekarz przepisuje te podstawowe (morfologia mocz)wyniki, co druga wizytę, ale do tego mam, co 4 tyg. wyniki na przeciwciała przeciwko 0Rh-, i teraz przepisał mi na toxoplazmoze, średnio wychodzi, że co miesiąc cos tam przepisuje. Jak sobie radzicie ze skurczami łydek w nocy? Ja wyczytałam, że dobry jest sok pomidorowy, więc go piję i trochę pomaga do tego mój gin przepisał mi wapno. Dobrze, że przypomniałyście mi o tym posiewie z pochwy, musze powiedzieć o tym gin żeby mi taki zrobił. Pozdrwoionka Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 10.05.04, 15:50 Sama założyłam ten wątek i teraz tak myślę, że czas tak szybko leci, nawet się nie obejrzymy a będą pierwsze mamusie. W tym czasie tyle się wydarzyło a najważniejsze wydarzenie jeszcze przed nami. Oby wszystkim wszystko dobrze się ułożyło a nasze maleństwa były piękne i zdrowe. Tak mnie wzięło na refleksję. Odpowiedz Link Zgłoś
werata Tantum Rosa ?? 10.05.04, 17:09 Dziewczyny, czy kupujecie może sobie do szpitala Tantum Rosa? Czy to jest gotowe do użycia, czy trzeba jakoś przygotowywac? I czy w ogóle warto kupić? Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: Tantum Rosa ?? 10.05.04, 19:26 Ja kupiłam. Jest to w saszetkach do rozpuszczenia w 0,5 litra wody. Mnie pomagało jak miałam jakieś infekcje, więc myślę że w szpitalu też będzie przydatne. Działa lekko znieczulająco i odkażająco. Co prawda w szpitalu za bardzo nie będzie warunków żeby się bawić w sporządzanie mikstur, ale ja ostatnio rozpuściłam w małej butelce niegazowanej wody mineralnej i było ok, tylko że zimne w trakcie użycia... Czy Wy wszystkie macie już poprane ciuszki??? Bo wydaje mi się że tylko ja zostaje w tyle, aż wstyd przyznać...No ale jak już pisałam czekam na słoneczko. Odnośnie USG to miałam je juz robione chyba z 7 razy, chodzę prywatnie i za to płacę. Skierowania na badania też dostaję średnio co drugą wizytę, ale wymazu nie miałam robionego. Do czego jest wymaz potrzebny, jeżeli nie ma żadnej infekcji? Pozdrawiam serdecznie Kasia I Alusia (34tydzień) Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Tantum Rosa ?? 10.05.04, 22:16 tak jak pisala Kasik tantum rosa jest w saszetkach i nie wydaje mi sie, zeby byl jakis problem z rozrobieniu tego w szpitalu - goraca wode zawsze dostaniecie od poloznych. Ja polecam rozpuszczanie tego specyfiku w spryskiwaczu do kwiatow i spryskiwanie ciponga, po kazdej wizycie w toalecie - mniej klopotliwe niz kazdorazowe podmywanie. Ja robilam tak po urodzeniu Kajtusia i bylo wszystko OK. Co do posiewu. Skad wiesz Kasiku, ze nie masz zadnej infekcji? Czasami infekcje przebiegaja bezobjawowo, tj. bez uplawow i swedzenia. Naprawde lepiej to zrobic, zanim okaze sie w czasie porodu, ze cos jest nie tak. W pierwszej ciazy mialam infekcje, ktora wyszla przy badaniu moczu, jak sie potem okazalo niegrozna, ale w pore wykryta. Nie wiem, jak jest w innych szpitalach, ale w SW. Zofii, to wymog. Nie bardzo tez rozumiem lekarzy, ktorzy maja opory przed przepisywaniem tego rodzaju badan - przeciez to nie moze zaszkodzic, a jedyni pomoc. Ja skierowania na badania moczu i krwie dostaje na kazdej wizycie i wszystkie wazne wyniki sa wpisywane do karty ciazy. No a moj Ziemek bombrduje mnie niemilosiernie. Kopie prawie non stop! Poza tym dzis wlaczyl mi sie pochlaniacz jedzeniowy, poprostu glamalam cos bez przerwy, a to kanapeczke, a to owocki, a to deserki. Bede jak armata! Pozdrawiam, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 10.05.04, 20:21 Byłam dziś u lekarza. tak jak się spodziewałam dostałam antybiotyk [augmentin] dodatkowo mam sobie pobrać Metronidazol, jednak po przeczytaniu ulotki chyba jednak z niego zrezygnuję. Co za świństwo! Tfu! RZeczywiście ten czas tak szybko płynie. Pamiętam jak kupowałam test ciążowy na jesieni, a tu już prawie lato i zaraz Basia będzie poza moim brzuszkiem. Będzie mi trochę brakowało jej kopniaczków, przeciągania się i czkawki a najzabawniejsze jest to że już nie mogę się doczekać żeby ją przytulić... To śmieszne z jednaj strony mam ochotę coś porobić w domu, posprzątać, ugotować poprać itp. a z drugiej strony czuję że absolutnie nie mam siły Też zakupiłam Tantum Rosę, ale zastanawiam się czy ją brać do szpitala czy zachować na dom... Miłego wieczoru B&B Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: CZERWCÓWECZKI 2004 11.05.04, 10:43 A więc ja też kupię tantum rosa, tylko wlewanie tego do spryskiwcza do kwiatów jest pomysłem o tyle niezwykłym, co szalonym! W każdym razie jak patrzę na mój - NIEMAŁY- spryskiwacz )) Ja mam ten sam syndrom, co betty761, czyli zrobiłabym to i tamto, ale nie mam siły. Nawet nie chodzę już na basen, bo czuję, ze to dla mnie zbyt wiele, a do 36tc chodziłam regularnie. Wypatruję pierwszych oznak porodu, obniżenia się brzuszka itp. ale chyba jeszcze nie czas na mnie, a tu 37tc. Idziemy dziś kupić wanienkę i parę drobiazgów, których nam jeszcze brakuje. pa Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: czop - czy to to? przeczytajcie 10.05.04, 22:20 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=12550910 troche sie zdenerwowalam Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: czop - czy to to? przeczytajcie 10.05.04, 22:26 U mnie bylo troche krwi i taka galaretka. Nie jestem lekarzem, ale mysle, ze to moze byc kwestia indywidualna. Mnie czop odszedl na parew godzin przed porodem, ale wiem, ze zdarza sie, ze czop odchodzi, a porod dopiera za kilka dni. Mysle, ze powinnas zadzwonic do gina, lub poloznej. Pozdrawiam, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: czop - czy to to? przeczytajcie 11.05.04, 08:54 hmmm... miałam podobnie jakieś dwa tygodnie temu, 1/4 łyżeczki żółtawej galaretki byłam u giny, ale ona twierdzi że szyjka jest/była zamknięta. więc to może jakiś fragment czopa? na razie nic się nie dzieje oprócz pobolewania tu i ówdzie Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: czop - czy to to? przeczytajcie 11.05.04, 10:57 wg informacji ze szkoły rodzenia - odchodzący czop to galaretowata wydzielna podbarwiona krwią, może zacząć odchodzić nawet trzy=dwa tygodnie przed porodem, może też odejść tuż przed samym porodem, ale nie sama krew bo wtedy to trzeba pędęm do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: czop - czy to to? przeczytajcie 11.05.04, 12:20 jeszcze dwa tygodnie? jestem dopiero w 37tc ale nastawiam sie psychicznie ze moze juz cos zacznie sie dziac zawsze lepszy 37tc niz 34 jak nie bede sie odzywac kilka dni to znaczy, ze zaczelo sie a tak w ogole to boli mnie troche krzyz i brzuszek jak na miesiaczke Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia a co jakbysmy teraz urodzily? 11.05.04, 13:16 chyba mam najwczesniejszy termin (6 czerwca) - podobnie jak werata chyba nie byloby tak zle gdyby porod przytrafilby sie teraz?? oczywiscie wiem, ze lepiej poczekac ale... jakie jest wasze zdanie? Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: a co jakbysmy teraz urodzily? 11.05.04, 15:02 moje zdanie jest takie, ze najchetniej juz bym je sama wyciagnela, ale wiem ze dla Malenstwa najlepiej jest jeszcze tam troszeczke pobyc. Ale daje mu czas do 15 czerwca max ANI DNIA DLUZEJ! A potem to za uszy wyciagne! Zeby mi tylko cierpliwosci wystarczylo, bo nerwy mam juz w strzepkach. Pozdrawiam i mam nadzieje, ze Wy lepiej znosicie to czekanie Bo ja to np caly wczorajszy wieczor i dzis do poludnia beczalam, bo spoznilam sie na wizyte i nie widzialam mojego Skaarbeczka na usg i dopiero jutro ide znow. I co na to poradzic?? papatki Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: a co jakbysmy teraz urodzily? 11.05.04, 15:37 A cos mi sie jeszcze przypomnialo, co ze szczepionkami? TNZ ponoc sa jakies szczepionki, ktore aplikuje sie dziecku jeszcze w szpitalu, ale juz nie pamietam przeciw czemu Jak to jest? Bo skoro tak to ponoc trzeba miec je juz ze soba, bynajmniej w naszym szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: a co jakbysmy teraz urodzily? 11.05.04, 16:10 Teraz jest już bezpiecznie dla naszych maluchów, już są silne, ważą (statystycznie) ponad 2,5 kg, płuca też są gotowe. Ja mam 1-szy termin na 30 maja, 2-gi na 10 czerwca. Mój maż przeprowadził dziś poważną rozmowę z małym, aby nie ruszal sie z mojego brzucha przed 1 czerwca, bo do końca maja jest STRASZNIE zapracowany )) Już jakieś męskie konszachty powstają, zanim się urodzi ) Kupilismy dzis wanienkę, wiec jesteśmy w pełni przygotowani do powitania małego. Jednak ja potrzebuję jeszcze troszkę czasu na psychiczne przygotowanie. la_lunia, nic się nie martw, dziecko jest juz gotowe. Pewnie urodzisz wcześniej niż ja, czytałam Twój post o czopie. A wiec trzymam kciuki!!!! Acha, wczoraj zaczęłam pic herbatkę z malin i miałąm wiećej twardnięć brzuszka, niz zazwyczaj, czy tak włąsnie powinna działać ta herbata???? Pozdrawiam Was wszystkie Czerwcóweczki! Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Herbatka i inne myśli 11.05.04, 18:42 Tak się zastanawiam czy to picie herbatki z malin ma sens już teraz? Jesli tak to jaki? Bo ja mam strasznie mocne skurcze przepowiadające i nie wiem czy jest sens je wzmacniać( w ogóle ja bym się strasznie cieszyła jakby ich nie było). Ja myślałam, że herbatka ma wywołac poród jak juz będzie czas. To nie o to chodzi? Dziś lekarz mnie nawet nie zbadał, wypisał mi zwolnienie do dnia terminu (fajnie, bo się już nie będę stresowała) i powiedział, że lepiej niech sobie mała jeszcze porośnie w brzuszku. Pewnie ma rację, ale ja już bym tak chciała być lżejsza... No i załamał mnie, bo powiedział, że aktualnie na Karowej nikt nie rodzi wstrzymali przyjęcia chyba wczoraj, bo mają przepełnioną patologię i nie ma miejsca. Przyzwyczajam soę do myśli o innym szpitalu - boję się tylko, że i on się zrobi zaraz popularny... Matizka z wielkim brzuszyskiem i malutką Emilką Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Herbatka i inne myśli 11.05.04, 18:58 ooo, herbatka z malin! Wczoraj na zajeciach z polozna pytalam jak przyspieszyc porod i ona wlasnie miedzy innymi polecila herbatke z malin, ale nie taka normalna, tylko SUSZ, ktory podobno jest obrzydliwy... Skutecznym "przyspieszaczem" robi sie podobno dopiero, gdy pije sie min. 3 szklanki naparu dziennie przez ok. 2 tyg. Ja tam wole wspolzycie ) Odpowiedz Link Zgłoś
anust Re: Herbatka i inne myśli 16.05.04, 15:45 Herbatka z malin-ja słyszałam, że to ma byc z liści malin i kupiłam to zielsko, parzy się pół godziny na wolnym ogniu i nie smakuje najciekawiej na razie nie zauważyłam zadnych zmian w swojej ciąży).Też wolę)) Aneta i 37 tyg Maciuś Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: witajcie "po latach"! ;) 11.05.04, 18:55 wrocilam z Mazur, obylo sie bez przygod - nie musialam odwiedzac szpitala w Piszu dziekuje Bourgeonku za troske o to, co sie ze mna dzieje- tlumaczylam sie przed wyjazdem (30/04), ze wyjezdzam wypoczywac, ale zdaje sobie sprawe, ze nawal postow uniemozliwia dokladne zapoznanie sie z trescia i, co gorsza, zapamietanie wszystkiego o czym piszemy ) poczytalam wlasnie sobie o tym, co sie tutaj dzialo i postaram sie ustosunkowac do niektorych watkow; a propos tych nieszczesnych stempelkow w ksiazeczce ubezpieczeniowej: szpital na Zelaznej wymaga co 2 m-ce, jednak nie robia problemu jak jest starszy - po prostu maz zobowiazuje sie dostarczyc wazny stempel podczas pobytu rodzacej w szpitalu (inf. od tamtejszej poloznej), ja w kazdym razie podstemplowalam dzisiaj, wiec do 11 lipca mam spokoj ( a termin wg OM na 3/06, wiec chyba sie wyrobie ))) bylam dzis na USG i wizycie u gina, po raz trzeci orzeczono core - wazy juz prawei 3kg i jest to 37 tc, polozenie podluzne, glowkowe, lozysko ma 2 st. dojrzalosci moja gin. sama wziela posiew twierdzac, ze jest to rzecz, o ktora na poczatku pytaja na izbie przyjec. Wynik za tydzien, wiec moze sie mala KAsia nie pospieszy (okreslila ciaze jako donoszona, a szyjka ma 0,5 cm i mam sie oszczedzac, zeby jednak jeszcze ze 2 tyg. ponosic) W tym tyg. konczymy malowanie mieszkania, w poniedzialek maja dowiezc lozeczko i komode dla dzidzi i dopiero wtedy mam zamiar zajac sie praniem i prasowaniem ubranek - gdzies to przeciez musze ukladac! Wczoraj zakonczylam zajecia w szkoel rodzenia - troche mnie martwi, ze na Zelaznej jest tak naprawde tylko 7 miejsc w salach porodowych (1 chyba maja rezerwowe), no ale trudno; jak mnie odesla to widocznie tak mialo byc Co do klucia po lewej stronie brzucha na dole, to tez to mialam, ale kurcze zapomnialam spytac gin co to, bo akurat od paru dni przestalo mi dolegac i zapomnialam! Natomiast dr od USG stwierdzila, ze cora ma duzo gazow w brzuszku i zastanawiam sie od czego - nie jem ani kapusty, ani fasoli, ani winogron... MAcie jakis pomysl jak temu zapobiec?? Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: witajcie "po latach"! ;) 12.05.04, 21:20 Czesc Agatko, Oczywiscie wiedzialam, ze wyjezdzasz, ale myslalam, ze powinnas juz byc z powrotem. Dobrze, ze nie urodzilas gdzies po drodze Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: a co jakbysmy teraz urodzily? 11.05.04, 20:05 > Acha, wczoraj zaczęłam pic herbatkę z malin i miałąm wiećej twardnięć brzuszka, chcesz przyspieszyc porod??? Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: herbatka 11.05.04, 20:31 słuchajcie no to jak to z tą herbatą. bo ja słyszałam, że jej działanie ma zintensyfikować skurcze w czasie porodu. a wy piszecie że ma go przyspieszyć. a ja za nic w świecie nie chcę wczesniej- chociaż mi cięzko ale marzę żeby Maleństwo urodziło się w czerwcu tak jak jego rodzice ))) A termin mam 1.06 Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: herbatka 12.05.04, 09:13 no chybascie sie dziewczyny poszalaly z tymi herbatkami! Milego pochmurnego dnia i poczekajcie prosze do czerwca!) Odpowiedz Link Zgłoś
bursz posiew kału z szyjki macicy 12.05.04, 10:59 Dziewczyny! Uświadomcie mnie co to za badanie i jak się je przeprowadza? Przeczytałam, chyba nawet, zbyt dużo róznych poradników i pierwsze o tym słyszę. DO lekarza idę w poniedziałek, napewno zapytam. Czy nie wystarczy czystość pochwy? Dzięki, pozdrawiam,jola (35 tydz.) Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: posiew kału z szyjki macicy 12.05.04, 11:27 hej ja juz o to pytalam tu na forum, ale tak dokladnie to nikt mi nie odpowiedzial. Ale dzis zapytam mojej lekarki (o ile nie zapomne bo ta ciaza to mi sie strasznie na pamiec rzucila)i jak sie dowiem to napisze. papatki oo juz nie pada a malenstwo znow ma czkawke) co ja sie z nia mam..) Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: posiew kaNAłu z szyjki macicy 12.05.04, 15:33 posiew z kanalu szyjki pobiera gin. podczas normalnego badania - tak jak wymaz, czy tam co oni zwykle biora. Jak juz wczesniej pisalam, powinno sie go pobrac ok. 36 tyg. ciazy, na wynik czeka sie ok. tygodnia i wiekszosc szpitali wymaga tego dokumentu przy przyjeciu do porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: posiew kaNAłu z szyjki macicy 12.05.04, 15:38 a, robi sie go zamiast badania czystosci pochwy, bo wynik jest bardziej dokladny i daje wiecej inf. o ewentualnych zmianach chorobowych. Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: posiew kaNAłu z szyjki macicy 13.05.04, 10:21 Hej co do tego nieszczesnego posiewu, to moja ginekolog powiedziala, ze u nas praktykuje sie wykonanie go tylko w przypadku ryzyka przedwczesnego porodu coz..mnie to nie grozi wiec obejde sie bez. Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 12.05.04, 11:12 Ja tam wolę nie pić herbatek i poczekać aż samo przyjdzie (ciekawe czy za 5 tygodni też będę tak mówić )) Co do infekcji, to faktycznie nie mam pewności, bo zawsze coś się tam mogło zalęgnąć, jednak zastanawia mnie dlaczego moja gin nawet o tym nie wspominała? Następną wizytę mam dopiero 03.06 i muszę ją koniecznie o to zapytać tzn o wymaz. Pozdrawiam Kasia i Ala (34 tydzień) Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: CZERWCÓWECZKI 2004 12.05.04, 11:29 dzis weszlam sobie na forum majowek, zeby zobaczyc jak dopisuja nastroje tuz przed rozsypaniem. No i kiepsko...dziewczyny maja juz serdecznie dosc blogoslowianego stanu no zobaczymy z autopsji jak to jest Odpowiedz Link Zgłoś
werata jeszcze o herbatce z malin-jak w końcu ona działa? 12.05.04, 11:53 Ja czytałam, ze herbatka UŁATWIA poród, a nie go PRZYSPIESZA? To już nie wiem... W każdym razie wstrzymuję sie z piciem do czasu spotkania z moją połozną, czyli do końca tygodnia (piłam tylko 1 dzień 3 filiżanki i miałam więcej skurczów tego dania). Bo ja na siłę nie chcę przyspieszać, ale ułatwić sobie - czemu nie? Zapytam u źródełka i dam Wam znać! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 12.05.04, 18:11 hej dziewczyny wreszcie mój komputer postanowił działać ale mnie dziś zabolało uuaaa, aż mnie zatkało jak to tak mają boleć TE skurcze to poproszę znieczulenie na wejściu herbatki nie piję, nadal przemawiam do Dzidzi [ciekawe jak długo ))] pytanie z nieco innej beczki. jak dużo macie kupionych ubranek? mam cztery śpioszki i odnoszę wrażenie że to stanowczo za mało [?] pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Jak to jest z tym czekaniem 12.05.04, 21:29 Pamietam z pierwszej ciazy, ze jak wyladowalam pod koniec 38 tygodnia 3 raz na patologii, to zapowiedzialam lekarzowi, ze bez dzidzi na rekach sie stamtad nie ruszam! jak beda chceili mnie wypisac, to sie oflaguje i bede strajkowac (lezalam tam z powodu nadcisnienia, ktore po kilku godzinach pobytu - biorac te same leki - natychmiast opadalo do cisnienia truposzczaka). No i pierwszego dnia 39 tygodnia zaczeli dzialac - oksytocynka, a potem prepidyl, no i poszlo jak z platka. Macie racje - pogadamy jak bedziemy na koncoweczce, zwlaszcza, ze ja tu pewnie zostane do konca samiutenka - mam przeciez termin na 2 lipca, ale zrobie wszystko, zeby bylo wczesniej, no tak z tydzien Moja polozna juz mi obiecala, ze mnie tak zbada, ze zaczne rodzic. Troche mi sie nie usmiecha ten masaz szyjki, bo podobno jest diabelnie bolesny. Ale ja wszystko bedzie OK to lykne rycyne. Buziaczki, Bourgeonek P.S. Jutro mozecie mi skladac zyczenia - mam urodziny Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: Jak to jest z tym czekaniem 13.05.04, 07:21 Po pierwsze: Wszystkiego najlepszego Bourgeonku!!!!! Sto lat i jeszcze wiecej; pociechy z Kajtka i Ziemka; szczesliwego bezbolesnego rozwiazania; duzo milosci i spelnienia najskrytszych marzen!!!!! Po drugie: Napisałas: > Ale ja wszystko bedzie OK to lykne rycyne Czy rycyna rzeczywiscie dziala? i jak mozna ja w ogole przelknac?????!!!!! Bardzo chcetnie bym przyspieszyla porod ale nie wiem jak Troszke mnie martwi dziewczyny jak czytam ze macie silne skurcze przepowiadajace... Ja do tej pory mialam moze ze dwa... a to juz 36 tydzien i jeden dzien!!! Co prawda opuscil mi sie mocno brzuszek i mam wrazenie jakby maly juz mnie laskotal po szyjce macicy... tak jakby machal lapka mowiac "mamo juz czas" ale nie mam skurczu, nie widzialam zeby mi wypadl czop... nawet nie wiem jakiej dlugosci jest szyjka... u gina bylam dwa tygodnie temu i kazal mi przyjsc za miesiac... czy powinno mnie cos martwic??? Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: Jak to jest z tym czekaniem 13.05.04, 07:39 u gina bylam dwa tygodnie temu i kazal mi > przyjsc za miesiac - wtedy byla jeszcze okolo centymetra z kawalkiem - dokladnie nie pamietam... Musze sie wam pochwalic ze juz mam praktycznie wszystko dla malenstwa... jeszcze materacyk, ale juz tez jest zamowiony... a dzisiaj mam nadzieje skonczyc remont pokoiku dla malenstwa Chociaz jestem niezla pierdolka - wyobrazcie sobie ze kupilam farbe do pomalowania okna i parapetu - miala byc sniezna biel a ja nie spojrzalam i kupilam kolor perlowy!!!! pokrywka byla bialawa i nie zwrocilam uwagi na to co bylo napisane na puszce, poza tym stala obok bialej blyszczacej a ja chcialam satyne wiec jak spojrzalam na bialawa pokrywke i ze to satyna to wzielam i za bardzo sie juz nie wczytywalam... no i teraz moje okno jest perlowe - a tak naprawde szarawe... moj maz smieje sie ze mnie ze za pare lat nie bedzie sie odroznialo od scian jak sie ubrudza... wczoraj az sie poplakalam ze zlosci ale dzis robie porzadek z meblami i na tym na razie koniec!!! nie mam chyba sily zeby jechac po raz kolejny po farbe... dobrze, ze chociaz do grzejnika kupilam taka jaka trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
ksas Re: wracajac do pepka... 13.05.04, 09:54 ups, za szybka chcialam byc... wiecie co wlasnie uslyszalam od poloznej-zeby pielegnowac pepek WODKA,a nie spirytusem... slyszalyscie o tym? a poza tym to moj ginekolog powiedzial,ze mam byc czujna, bo 2.06. to umowny termin a moze sie zaczac lada dzien... wiec czekam - pozdrawiam WAs serdecznie - trzymajcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: wracajac do pepka... 13.05.04, 16:12 dziwna ta polozna... moze pija tylko taka mocniejsza, 70%wa wodke? ) a co do rodzenia lada dzien, to nie wiem, czy juz Wam pisalam, ale ta deszczowo- burzowa pogoda moze wplynac na to, ze wszystkie szybciej urodzimy - zmiany cisnienia powoduja pekanie pecherzy plodowych! Tak mnie nastraszyli, ze postanowilam sie zabrac za pakowanie torby Nabylam w aptece wszystkie niezbedne rzeczy i pani magister (ciekawe, ze do pani w aptece sie mowi 'pani magister' a do mnie na przyklad nikt tak w pracy sie nie zwraca? )) opowiedziala mi swoja historie; mianowicie na trzy tyg. przed planowanym terminem porodu plakala bez powodu przez 2 dni bez przerwy, po czym trzeciego dnia urodzila. Kazala obserwowac bacznie takie zmiany nastrojow, bo to podobno lepszy znak niz skurcze przepowiadajace Moje samopoczucie dzis, musze przyznac, jest nieciekawe przez ten deszcz Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Jak to jest z tym czekaniem 13.05.04, 21:30 dzieki za zyczenia!!! brakiem skurczow przepowiadajacych wogole sie nie martw - jak bylam w ciazy z Kajtkiem, to nie mialam ani pol takiego skurczu, az do rozpoczecia porodu. Teraz zreszta tez nie mam. To o niczym nie swiadczy. A czop, jak juz pisalam wczesniej odszedl mi na pare godzin przed porodem. Co do rycyny, to jest to patent podany przez polozna. Moja kolezanka urodzila po tym tegpo samego dnia! Podobno powoduje skurcze wszystkiego, zwlaszcza, powoduje wielka sraczke, ale porod tez wywola, jesli dzidzia jest na to gotowa. No ale taka sraczka przed porodem tez w sumie niezla sprawa - przynajmniej w czasie nei ma sie z tym problemow. Ja rodzac Kajtka dostalam sraki razem ze skurczami i za kazdym pobytem w kibelku myslalam, ze rodze. Ale tylko wyproznilam sie do cna i na lozku porodowym w czasie partych tylko lekko sie zsiusialam - za co wszystkich bardzo przepraszalam, az polozna z lekarzem zaczeli sie ze mnei smiac Sorka, za taki fizjologiczny watek, ale tak to juz niestety jest. Buziaczki, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: CZERWCÓWECZKI 2004 13.05.04, 11:20 Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Bourgeonku!!! Może w dniu swoich urodzin wyjawisz nam co oznacza Twój nick??? Co do ilości ubrań, to ja mam 6 kompletów na zmianę, 2 czapeczki, 2 pary skarpet, kocyk, rożek itp. Wszystko mieści sie na 1 półce w małej komodzie. Ja kończę 37tc, ale ani skurczy, ani siary, ani obniżenia brzuszka nie widzę. Czy ja kiedykolwiek urodzę? Miłego nastroju w ten pochmurny dzionek! Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 13.05.04, 21:34 No dobra, po watku fizjologicznym, przy urodzinach, pora sie wreszcie obnazyc i ujawnic. Tak wiec od dzis nie zaliczam sie juz do mlodziezy (kiedys w pradawnych czasach istniala taka organizacja mlodziezowa pt. ZSMP i tam podobno przyjmowano do 35 roku zycia, a ja dzis wlasnie tyle skonczylam)... Po drugie mam na imie Karolina, a moj nick, to nieco zmienione nazwisko mojego piewrszego francuskiego meza. Na dzis to tyle. Dzieki za zyczenia. Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 13.05.04, 11:25 Burgleonku 100000 Lat w szczęściu i radości!!!!!!!!!!! Łatwego i szybkiego porodu, pociechy z Dzieciaczków i wszystkiego NAJ. Co do pielęgnacji pępka to o wódce nie słyszałam, może położna miała na myśli to, że taki spirytus spożywczy też można pić Ja mam 9 par śpioszków, z tym że w różnych rozmiarach od 62 do 74. Najbardziej mnie martwi to że jeszcze nie mamy wózka, tzn zamówiliśmy go już ponad miesiąc temu, tylko mają podobno problemy z dostawami z Implasta. Już mnie to zaczyna wkurzać..wrrrrrrr.... Ja też nie mam skurczów przepowiadających (34tydzień) jedynie co to lekkie twardnienie brzuszka szczególnie w nocy, a może po prostu przesypiam te skurcze? Pozdrawiam serdecznie. Kasia I Ala (34tydzień) Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 13.05.04, 12:10 sto lat, sto lat, niech zyje zyje nam! kto? Bourgeonek!!! Duzo zdrowia wlasnego i rodziny, mnostwo usmiechow i szczesliwych dni! No i oczywiscie szybkiego i bezbolesnego (za 500PLN ) rozwiazania! Wlasnie sie wybieram do apteki po slynne pieluchy bella, sol fizjologiczna i polecane przez Was tantum rosa - spryskiwacz tez mam tylko duzy (1,7litra), wiec chyba z niego zrezygnuje )) Milego dnia, nie tylko dla Bourgeonka! Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: rycyna i herbatak z malin? 13.05.04, 12:22 Witam, Ja mam termin pod koniec czerwca, ale wolałabym nie przenosić bo mój mąż broni pracę 4 lipca i do tej pory chciałabym urodzić. Więc, o co chodzi z tą rycyna, co ona powoduje ile wcześniej trzeba ja pić i co z ta herbatą malinową. Mam jeszcze jedno pytanko czy dużo tyłyście w 8 i 9 m.c. Bo jaj jestem w 33 tc i jakoś tak nie wiem kiedy przez tydzień przybył mi 1 kg. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: rycyna i herbatak z malin? 13.05.04, 14:40 to znow my Na poczatek dolaczamy sie do wszystkich zyczen dla Bourgeoneka )) moc usciskow i calusow, a swoja droga maj to piekny miesiac na urodziny, prawie jak czerwiec)) za oknem slicznie pada, to dobrze to kwiatuszki musza pic Ja dzis od rana, choc zaspalismy bardzo aktywna jestem, bylam na spacerze i potem w oddalonej o 20km miejscowosci po materacyk i przy okazji pare takich czadowych skarpeteczek nabylam )) dla mojej malenkiej. Wczoraj na wizycie lekarka potwierdzila dziewczynke, i niech tak lepiej bedzie. A to moje cudo wazy wg usg 2246 g, czyli jaies 2500 g. Ulozone nadal glowka w dol i raczej nic sie nie powinno juz zmienic. Ale zadnych oznak akcji porodowej hmmy niby dobrze) jeszcze tylko 5 tygodni nie cale..... Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: rycyna i herbatak z malin? 13.05.04, 14:48 Mnie wazyli we wtorek (36 tc + 5d) i mialam +7kg od poczatku, +2 przez ostatni miesiac. Z olejkiem rycynyowym nie wiem dokladnie, bo jak tylko sobie wyobraze, ze to lykam to mnie rzuca ale z herbatka juz pisalam - susz zalewac wrzatkiem i pic 3 razy dziennie po szklance przez min. 2 tyg, to na skurcze - przepis poloznej. Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: rycyna i herbatak z malin? 13.05.04, 21:37 Bardzo mozliwe, ze przy koncpowce przytulam nawet 1 kg w tydzien. Rycyny pije sie 2 lyzki, jeden raz, nie ptrzez kolejne dni, jak herbatke z malin. Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: rycyna i herbatak z malin? 13.05.04, 21:40 i co po tej rycynie, od razu skurcze? mozna rozcienczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
marrgolcia1 Znow "rycyna i herbatak z malin" 13.05.04, 21:39 Witam mamusie!! Czytam o tych cudownych specjałach i nachodzą mnie wątpliwości. Powiedzcie czy herbatka z malin ma być taka zwykła ekspresowa, czy z suszonych owoców, czy liści....gdzie kupić (apteka, sklep zielarski). Czy zaparzać czy gotować.... I kiedy ,w jakich ilościch i jak często pić tą rycynę.... Doradźcie proszę, bo chcę maleństwa jak najszybciej!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Znow "rycyna i herbatak z malin" 13.05.04, 21:41 jakies dwa, trzy posty wyzej znajdziesz odpowiedzi na wszystkie nurtujace Cie pytania Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: pieluchy dla nas 13.05.04, 16:44 sluchajcie, czy te pieluchy Belli, ktore mamy sobie kupic, to sie nazywaja "bella baby" i jest na nich napisane, ze sa to pieluchy jendorazowe dla niemowlat i dzieci?? Bo takie wlasnie mi dala babka w aptece, jak jej tlumaczylam, ze chodzi mi o takie duze pieluchy dla kobiet po porodzie - mam nadzieje, ze nie wcisnela mi jakiegos syfu ) Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: pieluchy dla nas 13.05.04, 18:53 aka_78 napisała: > sluchajcie, czy te pieluchy Belli, ktore mamy sobie kupic, to sie > nazywaja "bella baby" i jest na nich napisane, ze sa to pieluchy jendorazowe > dla niemowlat i dzieci?? To te, ale ostatnio ktoś na forum powiedział, ze się nie sprawdzają że lepiej kupić jakieś zwykłe, tylko takie bardzo chłonne, na noc itp. W każdym razie ja kupiłam te właśnie i do tego Belli na noc maxi, takie granatowe. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: pieluchy dla nas 13.05.04, 21:39 no to dobrze, ze to te rzeczona pani magister z apteki sama poradzila mi kupienie rowniez bella maxi na kolejne dni pologu - podobno strumieniami leje sie przez pierwsze 2-3 dni, potem zwykle podpaski daja rade Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: pieluchy dla nas 13.05.04, 21:50 Potwierdzam, ze przez pierwsze dni LEJE sie strumieniami, a pieluchy Bella sa o tyle praktyczne, ze mozna na nich lezec, bez obaw, ze sie wszystko upacka. Ja po pierwszym porodzie lezalam 5 dni i przez te 5 dni zuzylam 3 paczki. Na wyjscie ze szpitala i potem uzywalam zwyklaych podpasek Bella jeszcze czas jakis (zabijcie mnie nie opamietam jak dlugo!) Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: pieluchy dla nas 13.05.04, 21:53 o, czesc! jak jestes on-line to (mimo wczesniejszych deklaracji, ze udaje sie na spoczynek) raz jeszcze skladam najlepsze zyczenia urodzinowe!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: pieluchy dla nas 13.05.04, 21:56 Prawi jak na czacie! Jeszcze raz dzieki - kiedy nastepne spotkanie? Trzeba cos skreciec w przyszlym tygodniu, bo Ty kochana juz na ostatnich nogach!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: pieluchy dla nas 13.05.04, 21:59 nooo, jutro zaczynam 38. tydzien pogoda niestety nie sprzyja apcerom i spotkaniom... Ale cos wymyslimy! OK, juz naparwde ide spac, bo mi sie oczy same zamykaja pa! Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: gazy u dziecka 13.05.04, 16:49 to znowu ja, tym razem zapytam Was co jesc, zeby dziecko nie mialo gazow (juz chya pytalam, ale tak mi dzis wolno internet chodzi, ze nie mam sily wracac do wczesniejszych watkow...)? I jak to mozliwe, ze ja nie mam, a ona ma?? Nie jem fasoli, kapusty i tym podobnych rzeczy, wiec nie mam pomyslu jak jej pomoc, bo wydaje mi sie, ze moze nie byc jej przyjemnie z "brzuszkiem pelnym gazow" jak to okreslila pani doktor... PS. Wstawilam pranie nr 1 z ubrankami - tylko te, ktore zamierzam spakowac do szpitala, chociaz nie wiem czy to dobry pomysl skoro a) pogoda taka, ze beda schly chyba ze 2 dni, b) caly czas mamy remont w domu i podczas schniecia sie pewnie zdaza zakurzyc... oj, najwyzej upiore jeezcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
bursz WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA BOURGEONEK 13.05.04, 20:55 Strasznie skomplikowany ten Twój nick! Tak trochę późno, ale oby spełniły się wszystkie Twoje życzenia!!! pozdrawiam,jola Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA BOURGEONEK 13.05.04, 21:53 Dziewczyny, mateczki kochane, Raz jeszcze wszsytkim z osobna i wszystkim razem dziekuej za wszystkie zyczenia. Coz zycze Wam tego wszystkiego, czego i Wy mnie zyczylyscie. Miejcie szybkie, bezbolesne porody i same szczesliwe dni, mioesiace i lata z Waszymi pochechami. Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: gazy u dziecka 13.05.04, 21:02 aka_78 napisała: > pomoc, bo wydaje mi sie, ze moze nie byc jej przyjemnie z "brzuszkiem pelnym > gazow" jak to okreslila pani doktor... Niesamowite, ze Twój lekarz to wykrył. A nie skomentował tego jakoś obszerniej? ******* A ztym praniem aka_78, to chyba nie najlepszy pomysł... w każdym razie jak patrzę za okno. No i ten remont... Poczekaj z praniem nr 2 na cieplejszy dzionek, życzę Ci, aby nadszedł szybciutko! ppa Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Mogę wreszcie cos napisać 13.05.04, 21:15 Ostatni tydzień przesiedziałam nad książkami, ale właśnie zdałam egzamin na 5 i jestem super szczęśliwa. Nie myslałam, że będzie mi tak ciężko się uczyć, ale od kilku dni generalnie ciężko mi siedzieć, bo mała się zaczyna wtedy strasznie kręcić (wczoraj od tych kopniaków dostałam aż porządnych mdłości). Chodziłam na kurs księgowości i było nas na zakończenie aż 4 ciężarówki i dziś nasza prowadząca zwolniła nas z ustnego. Mąż się śmieje, że Emilka znowu pomogła, ale wiecie co, zauważyłam, że może dlatego, że wszystkim z nas łatwo to nie przychodziło to należałyśmy do tych najpilniejszych; coś na zasadzie, udowodnię, że mimo ciąży dam radę. No to dość chwalenia i osobistych wycieczek i WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA B............. m. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: gazy u dziecka 13.05.04, 21:51 no wlasnie sama bylam zaskoczona, ze ta babka widzi takie rzeczy na monitorze i zapytalam, czego nie powinnam jesc, a ona na to, ze fasoli, kapusty, jablek, winogron itp - generalnie wszystkiego, co i u mnie wywolaloby gazy, ale tak jak mowie, ja nie odczuwam zadnych dolegliwosci tego typu, no a poza tym dawno nie jadlam zadnego z wymienionych przez nia produktow! Co do prania, to juz schcnie nie na balkonie, tylko w pokoju - z prasowaniem poczekam az skoncza ten cholerny remont, to powinno "zabic" ewentualne pylki (tak to przynajmniej sobie tlumacze ) Musialam wstawic pranie nr 1, bo mnie nastraszyli tym szybkim porodem i postanoiwilam spakowac chcociaz torbe! ) Plan mam taki, ze w weekend piore pieluchy tetrowe, a od poniedzialku (jak przywioza komode) biore sie za kolejne prania ubrankowe! A teraz ide spac, bo cos mnie sen zmaga, do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: gazy u dziecka 13.05.04, 21:51 Nie wiem jak Ci pomoc, bo o gazach u dziecka slysze po raz pierwszy... Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: przeziębienie 14.05.04, 08:08 Poradźcie mi proszę. Ja jestem w 33tc i złapałam katar. Wczoraj bolało mnie gardło dzisiaj już nie boli ale pojawił się katar, gorączki nie mam, i nic oprócz tego kataru już mi nie jest. Czy mam iść szybko do lekarza? .Boję się bo mojej koleżance zmarło dziecko po porodzie a lekarz powiedział jej że musiała złapać jakąś infekcje, wirusa przed porodem. Może ja tylko panikuję, w ogóle jestem ostatnio przeczulona na wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: przeziębienie 14.05.04, 09:11 Reni, nie zamartwiaj się, bo chyba nie ma czym. Ja na początku ciąży byłam przeziębiona 3 razy (tak do 18 tyg). Lekarz nie panikował, ja też nie. Możesz pewnie wysmarować się amolem, bezpieczna na katar jest sól fizjologiczna w spray'u (np. Sterimar),polecam. A może to od jakiś pyłków? I proszę nie straszmy się na koniec, że dzieci umierają po lekkim przeziębieniu, bo nie sądzę! Może jakaś poważna infekcja pochwy lub diabli wiedzą co albo lekarze tak uzasadnili jakiś "błąd w sztuce". Jeśli masz sie zamartwiać lepiej skontaktuj się ze swoim lekarzem. Trzymaj się zdrowo i pisz co u Ciebie. Pozdrawiam,jola (35 tydz) Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 w piątkowy ranek 14.05.04, 10:24 Witam wszystkie eMamy! Przepraszam za chwilową małą aktywność Mój komputer postanowił zrobić sobie jednodniowe wakacje. Bourgeonku wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Dziś jest taka śliczna pogoda a mnie się straaaaasznie nic nie chce. Może to trochę z niewyspania? Mieliśmy dziś 'dziurę nocną' spowodowaną jakimiś skurczami, myślałam że rodzę, ale tym razem to był fałszywy alarm. Trochę szkoda... Reni jeśli masz jakieś wątpliwości to dla swojego własnego dobrego samopoczucia skontaktuj się z lekarzem. Pozdrawiam serdecznie Beata i Basia [dziś zaczynamy 39 tydz.] Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: w piątkowy ranek 14.05.04, 12:17 A ja też się troszkę przeziębiłam, to znaczy lekko boli mnie gardło. Do 37tc nie miałam żadnego choróbska i pod koniec to Mam nadzieję, ze to jakaś jednodniowa przygoda z tym gardłem, wczoraj zjadłam lody i piłam zimną wodę z lodówki. Dziś bedę łaskawsza dla gardełka, moze mi odpusci? U nas w Poznaniu też ładne słoneczko od rana. Ale ja zostaję dzis w łóżeczku, zeby odgonić to paskudztwo! Miłego dnia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: w piątkowy ranek 14.05.04, 12:26 kurujcie sie, dziewczyny, niefajnie sie choruje w taka pogode! zapowiadali jakies deszcze i ochlodzenie, a tymczasem sloneczko za oknem! Na gardlo polecam cieple mleko z miodem, mi zawsze pomaga (dobra jest tez kanapka z maslem i czosnkeim grubo pokrojonym, ale nie zawsze mozna sobie pozwolic na taki rarytas ) Dzis rano obudzil mnie facet koszacy trawe centralnie pod oknem naszej sypialni i obudzilam sie wsciekla i cisnely mi sie na usta slowa z filmu "Dzien swira" - kto widzial ten wie - nie bede przeklinac przy dzieciach ) Teraz mam juz za soba drugi sen i chyba czas na sniadanko... Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: w piątkowe południe 14.05.04, 13:10 Witam was cieplutko-ostatnio sie nie odzywałam i teraz też wpadłam na sekundę na forum,bo mam w domciu malowanko i aktualnie sobie pomieszkuje u rodziców.Zajrzałam do nasej listy,która to będzie pierwsza....no niedługo sie przekonamy.Czytam wasze posty co do ostatecznych przygotowań-ja przez ten mini remont jestem w powijakach,ale na pewno zdążę... Prze dwie ostatnie noce jestem troszkę niewyspana bo dzidzia mi naciska na pęcherz i robię kilka nocnych kursów w zw. z tym do toalety,a potem usnąć nie mogę. Dodatkowo wyczuwam lekkie pobolewanie w brzuszku-tak jak przed miesiączką,czyżby mi się zaczęły skurcze przepowiadające i macica sobie już ćwiczy?A wy już odczuwacie cos takiego? Wszystkim wam życzę zdrówka,aby was żadne przeziębionko nie tykało,a jubilatce bodajże wczorajszej wszystkiego naj,naj...by humor zawsze ci dopisywał tak jak do tej pory.Trzymajcie sie do na pisania wkrótce.marta Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: w piątkowe południe 14.05.04, 22:41 Boze, jak ja Wam zazdroszcze tego wylegiwania sie! Korzystajcie, bo to ostatnie podrygi Ja w sumie narzekaz za bardzo nie moge, bo Kajtek spi od 20:00 do okolo 8:00 rano, a jak sie obudzi to sie przytulamy i miziamy, no ale od czasu do czasu chcialoby sie jeszcze zasnac i pospac np. do 10:00,mmmmm Czy ktoras z Was jeszcze pracuje ???? Odpowiedz Link Zgłoś
marrgolcia1 Re: przeziębienie 14.05.04, 15:30 Zalęży jak bardzo jesteś przeziębiona.U mnie w kwietniu też zaczęło się od błahego przeziębienia. Nic takiego, ale rodzinka zmusiła mnie do zatelefonowania do lekarza. On od razu :antybiotyk. Złapałam sie za głowe i myśle bez przesady.Pomimo moich nalegań kazał brać, bo może się rozwinąć w coś gorszego i zaszkodzić dziecku. Po 2 dniach przyjmowania antybiotyku choroba się rozwinęła, rozłożyło mnie na maxa, nie byłam wstanie nic robić i wogóle strasznie(choć bez gorączki).Wtedy przyznałam lekarzowi rację. Skontaktuj się z lekarzem. Są bezpieczne antybiotyki, które nie szkodzą. A do tego stosuj domowe sposoby:roztwór sóli lub wody utlenionej do płukania gardła, cytryna, wit. C w małych ilościach. I oczywiście wyrko z kołyderką.!! Życzę zdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Dwie sprawy: 14.05.04, 15:15 1) czy jest szansa na urodzenie jesli brzuch sie "nie opuscil"? czy zawsze oznaka zblizajacego sie porodu jest jego obnizenie? 2) czy roztwor tantum rosa mozna przygotowac w domu, wlac do butli i zabrac do szpitala, czy musi byc on swiezo przygotowany przed uzyciem? Z gory dziekuje za udzielenie odpowiedzi Agata Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Dwie sprawy: 14.05.04, 22:43 Jak zwykle mozesz na mnie liczyc Otoz mnie sie brzuch z Kajtkiem nie opuscil. Tantum Rosa - mysle, ze bedzie lepiej przygotowac w szpitalu - swieze. Zawsze dostaniesz wrzatek, a jak nawet nie to rozpuscisz w goracej wodzie w lazience. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Dwie sprawy: 15.05.04, 13:28 Pytania wlasciwie skierowane byly do Ciebie, bo wychodzi na to, ze jako jedyna z nas wszystkich tutaj spodziewasz sie kolejnego dzidziusia! Stad doswiadczenie Szkoda, ze z tym brzuchem to nie regula, bo zawsze by czlowiek wiedzial, czy ma sie szykowac, czy jeszcze czas... Odpowiedz Link Zgłoś
marrgolcia1 Rycyna przeciwwskaz. dla ciężarnych???!!!!!! 14.05.04, 15:39 Cześć kobitki!! Pod wpływem Waszych porad odnośnie porodu kupiłam dziś olej rycynowy z zamiarem stosowania. Patrzę na ulotkę, a tam rzeciwwskazania:okres ciąży. Czy spotkałyście się też z taką adnotacją??Czy to prawda czy to olać? Czy ktoś wie?? Czemu rycyna jest przeciwwskazana?Proszę o pomoc i opinie mam które już stosują i tych które nie.Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: Rycyna przeciwwskaz. dla ciężarnych???!!!!!! 14.05.04, 15:55 Pewnie przeciwskazana dlatego, ze wywołuje poród. Ale czy nie o to Wam chodzi, żeby wywołała? Wg mnie ten zapis potwierdza,że rycyna przyspiesza poród. Wkrótce się okaże, jak zastosujecie, ja nie, dziękuję. pa Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Rycyna przeciwwskaz. dla ciężarnych???!!!!!! 14.05.04, 22:47 Wcale mnie nie dziwi, ze rycyna nie jest wskazana w czasie ciazy - jak wiekszosc srodkow przeczyszczakjacech, ktore powoduja skurcze. Te rycyne poleciala mojej kolezance polozna z duzym doswiadczeniem (pierwsza trojka konkursu rodzic po ludzku). Oczywiscie porada ta dotyczyla donoszonej ciazy, czyli od 38 tygodnia. Tak jak powiedziala ta polozna - jesli dzidzia jest gotowa, to porod sie zacznie, jesli nie, coz skonczy sie na mega sraczce Odpowiedz Link Zgłoś
marrgolcia1 Re: Rycyna przeciwwskaz. dla ciężarnych???!!!!!! 15.05.04, 11:51 Dzięki wielkie za odpowiedź!!W takim razie czekam spokojnie do 38 tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 14.05.04, 18:36 Jejku, niektóre z Nas juz zaczynają 38 tydzień. Wynika z tego że godzina 0 zbliża się wielkimi krokami. Ciekawe która pierwsza się rozdwoi )))) Kurujcie się kobitki!! Mnie pani doktor na lekkie przeziębienie kazała piż sok pomarańczowy, actimel, jeść jabłka i pomarańcze. Od wczoraj czuję że coś z moim pęcherzem jest nie tak. Może to ucisk małej, mam taką nadzieję, bo miałam już raz okazję przechodzić zapalenie pęcherza i wierzcie mi- okropieństwo. Co do zwiększonej aktywności (naukowej) ciężarnych to chyba jest w tym trochę racji. W moim przypadku przynajmniej tak jest, jak nie byłam w ciąży to chodziłam sobie na zajęcia w kratkę, co później musiałam odrabiać, a teraz chodzę regularnie (aczkolwiek zadarzyła mi się absencja). Myslę że nie chcę aby mi ktoś zarzucał, że wykorzystuję moją ciążę jako usprawiedliwienie lenistwa. Chociaż jak się źle czuję to nie idę. Zobaczymy jak mi pójdą egzaminy, czy wiedza będzie chciała wchodzić do główki. Co do przygotowania roztworu tantum rosa, to na prawde nie wiem czy można go rozrobić wcześniej. Ja wezmę saszetki i rozrobię je w szpitalu, to na prawdę nie jest aż taki wielki kłopot. Pozdrawiam serdecznie. Kasia i Ala (34tydzień) Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 14.05.04, 22:49 kasik81 napisała: > > > > > Od wczoraj czuję że coś z moim pęcherzem jest nie tak. Może to ucisk małej, mam > > taką nadzieję, bo miałam już raz okazję przechodzić zapalenie pęcherza i > wierzcie mi- okropieństwo. > > Tez wczoraj mialam takie dziwne uczucie, jakbym miala przeziebiony pecherz, ale dzis cale szczescie jest juz duzo lepiej - mysle, ze to Ziemulinas urzadzil sobie skocznie narciarska na moim biednym narzadzie wewnetrznym Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Filmy i zdjęcia z porodów 14.05.04, 19:28 Właśnie sobie obejrzałam zdjęcia i film z porodu... I wiecie co? chyba się zaczęłam odrobinkę obawiać... Chociaż wcześniej wychodziałam z założenia, że jak weszło tak wyjdzie )) i że nie ma innego wyjścia. Zresztą nie chcę innego wyjścia. Chcę urodzić naszą córeczkę drogami natury i nie ma się czego bać, nie ja pierwsza i nie ostatnia. Jeżeli jesteście chętne to zdjęcia i film dostępne na stronie www.baybus.net, tylko że trzeba się zalogować. I uprzedzam, że są one bez cenzury, ale nie żałuję że tam weszłam. Kasia i Alusia - najsłodsza, najukochańsz kruszynka. Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: Filmy i zdjęcia z porodów 14.05.04, 21:43 Byłam na tej stronie i obejrzałam niektóre zdjęcia. Niby wszystko Ok ale lepiej chyba być z tej drugiej strony. osobiście nie robiłabym sobie nigdyb takich djęc. Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Filmy i zdjęcia z porodów 14.05.04, 22:53 Dla mnie osdobiscie robienie zdjec z porodu jest dosc obrzydliwe. Oprocz metafizycznego piekna porodu, jest to poprostu nieestetyczne. Jesli zas chodzi o fimly, to dla mnie zakrawa to na perwersje. Nigdy nie zapomne, jak pare lat temu znajomy moich starych, ktory miel 3 zona 20 lat mlodsza i rodzilo mu sie 5 dziecko, uraczyl nam seansem ze zblizeniami. Cos obrzydliwego. Nie wiedzielismy co zrobic, brrr Moj maz byl przy pierwszym i mam nadzieje, ze bedzie przy drugim porodzie (pisze, ze mam nadzieje, bo w sumie nie wiadomo co bedzie z Kajtusiem). ale mial stanowczy zakaz ogladania mnie od przodu! Stal przy mojej glowie od poczatku do konca. Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: Filmy i zdjęcia z porodów 15.05.04, 12:14 Mój mąż też idzie ze mną do szpitala, ale nigdy w świecie nie kazałabym mu stać z przodu. (zresztą on by i tak tam nawet nie zajrzał, bo stanie koło mnie jest dla nie go nie lada wezwaniem.) Ja sama nie wiem czy bym taki widok wytrzymała. A tak w ogóle to kiedyś w 1Tvp lub 2Tvp puszczali taki fajny film od poczęcia dziecko do narodzin i ten na prawdę mi się podobał nawet mój wrażliwy mąż go oglądał. Super ukazane było życie płodowe dziecka. Puszczali nam go nawet na studiach na psychologii rozwojowej. A jeżeli chodzi o zdjęcia to na pewno nie będzie u mnie zdanych zdjęć w trakcie porodu, natomiast na pewno zrobimy zdjęcie małej kruszynki zaraz po urodzeniu może już ze mną. ? Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: Filmy i zdjęcia z porodów 15.05.04, 12:41 Mnie takie filmy napawają lękiem, serio. Wolę już nie ogladać. To jest tak, ze gdybyśmy ze szegółami oglądłay np. zabiegi dentystyczne, to pewnie też z większym lękiem siadałybyśmy na fotel... Ja w ogóle nie rozumiem po co kręci się film o porodzie własnego dziecka - jako dokumentacja medyczna? Bo chyba nie katuje sie tym, potem rodziny? brrrrrr Zaczynam jutro 38tc i zaczynam sie bać (( pa Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 liczenie tc 15.05.04, 13:49 jak liczycie te tygodnie?? bo wg wyliczen mojego lekarza jest tak: jesli ja mam termin na 3/06, to znaczy ze tego dnia konczy mi sie 40. tydzien, z tego wynika, ze w czwartek 20/05 konczy mi sie 38., ktory zaczal mi sie wczoraj A skoro piszesz, Werato, ze jutro zaczynasz 38tc, to tak jakbys miala termin na 5 czerwca, a na liscie jest 10?? chyba, ze tak jak ja podalas pozniejszy, zeby urodzic wczesniej hihi ja na liscie podalam 8 jako termin z USG, ale OM mam na 3 i do tej daty odnosze liczenie tygodni a tak w ogole to zaraz wkleje tu gdzies liste, zeby ybla "pod reka" Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: liczenie tc 15.05.04, 21:07 Ja liczę od OM (wg tego mam termin na 30.05) ale wg USG mam na 10.06. W karcie ciąży mam zawsze wpisywany aktualny tydzień i tym się sugeruję. No i w inrternecie jest kilka stron z kalendarzem, gdzie dokładnie możesz sprawdzić, który to tydzień. Moja ulubiona stronka to:preg.fertilityfriend.com Jeśli masz wątpliwosci to sprawdź w karcie ciąży! Pozdrowienia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: mam pytanko 14.05.04, 21:00 Przez ten katar siedziałam prawie cały dzień w domu, ale wyszłam na chwilę do apteki. Kupiłam te duuuże podpaski bella maxi, mam nadzieje ze na początek 2 paczki wystarczą. Tych pieluch bella nie kupowałam, bo u nas w szpitalu dawają takie wielkie podkłady z ligniny i one wystarczają. Kupiłam tez herbatkę plantex z koperku włoskiego- poleciła mi to znajoma w razie, czego. I 2 saszetki Tantum rosa. I moje pytanie ile tych saszetek kupujecie. Czy 1 saszetka wystarczy na 1 dzień. Bo tam pisze żeby podmywać się tym roztworem 2x dziennie. Jak długo tego używać? Bo pewno będę musiała dokupić. Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: mam pytanko 14.05.04, 22:34 Ja podmywam się tym bardzo nieregularnie, ale wieczorem do snu pół torebki na duży kubek od jogutu (1/2l). Jak bym miała się tym podmywać cały dzień to bym zwaryjowała i wydała majątek (10 saszetek ponad 30zł). pozdrawiam,jola(35 tydz),Łódź ps. piszcie, który u Was tydzień, bo muszę zaglądać do ściągi i skąd jesteście. Nieraz piszecie "u nas", zastanawiam sie gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 "konkursik" 15.05.04, 12:51 koncówka zbliża się wielkimi krokami - u mnie planowo jeszce 16 dni/38 tydzień i mam propozycje konkursiku. jaką macie pierwszą myśl (ale w miere treściwie) kiedy myślicie o: 1. najgorszym, najsmutniejszym przeżyciu, stanie dolegliwości w związku z ciążą, co wam najbardziej przeszkadza/przeszkadzało. 2. najfajniejszym, najmilszym uczuciu, przeżyciu itp. Moje typy: 1. totalne zmęczenie i niemożliwość zaśnięcia. 2. obserwacja brzucha podczas kopania Maleństwa. dzięki jeśli się przyłączycie )) Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: "konkursik" 15.05.04, 13:35 1. poczatkowe mdlosci - czulam sie jakbym miala wiecznego kaca i kazdy mocniejszy zapach wywolywal odruchy wymiotne... 2. zdecydowanie podgladanie rozwoju Kasi na monitorze podczas USG! Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: "konkursik" 15.05.04, 21:12 1. zgaga (od 8 miesiaca, ale jednak paskudna, brrr) i waga w tym szczwgólnie moje piersi, które są nie do poznania! 2. ruchy maleństwa i patrzenie, jak pod skórą brzucha ktos sie porusza, zgadywanie, czy to nóżka, czy łokieć... to niesamowiete doznanie! Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 L I S T A 15.05.04, 14:05 Powpisywalam nasze imiona (te, ktore pamietalam) - mam nadzieje, ze nie strzelialam zadnego "byka" ) 1. ksas - 02.06.; Pola 2. ewcia_75 - 03.06.; Bartuś, Warszawa 3. kata74 - 03.06 Julka albo Jaś 4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 5. hamaliel - 06.06. płeć? Igor/Miriam 6 la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 7. tyldak - 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków 8. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 9. verbena - 08.06. Hania 10. matylda26 - 09.06.płeć?imię dla dziecka? 11. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 12. matizka - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 13.mathilde_81 (Ania) - 10.06, chłopiec - Dawid, Warszawa, szpital Św. Zofii 14. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 15. katiuszka78 - 13.06.płeć?imię dla dziecka? 16. marysiaur- 13.06. pleć dziecka? 17. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 18. kaktus22 - 16.06 Kacper 19. aneta_osa - 17.06,płeć?imię dla dziecka? 20. bioo- pomiędzy 10.06 a 16.06, Dziewczynka, pewnie Agatka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 21. olga_g - 19.06. Igor 22. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź 23. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 24. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 25. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 26. donka77- 21.06 Amelia; Śląsk 27. nervusmama - 21.06.płeć?imię dla dziecka? 28. amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka? 29. kirania - 23.06., płeć?imię dla dziecka? 30. Sylwia83s - termin 23,06 31. olenkawj - termin 23.06 32. madam5 - 23.06 33. michalinkaa- 24.06. Aleksander 34. 24kasia24 - 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa 35. reni28- 27.06; dziewczynka 36. kasia_konto - 27.06. chłopczyk o imieniu? 37. fey- 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 38. martekj.- 14-27.06, Zosia 39. mollka - 27.06 dziewczynka 40. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 41. dagle- 29.06.płeć?imię dla dziecka? 42. ikik- 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 43. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: L I S T A 15.05.04, 19:33 Co do tych zdjęć w trakcie porodu, to ja też absolutnie nie chciałabym być obiektem fotografowanym. A mężowi też zastrzegłam żeby był przy mnie i mnie podtrzymywał na duchu, a nie patrzył co się dzieje poniżej. Chociaż tak i tak pewno będzie dużo widział, ale to już jest wpisane w poród rodzinny i szczerze mówiąc nie przejmuję się tym bardzo. Co do konkursiku, to zdecydowanie: 1. najnieprzyjemniejszą dla mnie dolegliwością jest wiecznie pełny pęcherz i w końcówce brak tchu i duszności. Można jeszcze dopisać sporadyczną na szczęście zgagę i skurcze łydek. 2. najprzyjemniejszą rzeczą były i są ruchy maleństwa oraz podglądanie jej na monitorze USG. Pozdrawiam Kasia i Ala (34tydzień) Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Re: L I S T A +konkurs 15.05.04, 20:06 Najpierw konkurs: 1.Jeśli chodiz o nieprzyjemności to na początku ciąży totalny brak sił do 3 -go miesiąca, teraz drętwienie aż do bólu rąk w nocy i w ciągu dnia , wc jakoś wytrzymuję 2. Najprzyjemniejsza sprawa to ruchy maluszka, i również oglądanie na monitorze usg oraz słuchanie serduszka malucha. Jeżeli chodzi o listę to w poz.17 dopisuję swoje imię Ewa -evita33 1. ksas - 02.06.; Pola 2. ewcia_75 - 03.06.; Bartuś, Warszawa 3. kata74 - 03.06 Julka albo Jaś 4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 5. hamaliel - 06.06. płeć? Igor/Miriam 6 la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 7. tyldak - 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków 8. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 9. verbena - 08.06. Hania 10. matylda26 - 09.06.płeć?imię dla dziecka? 11. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 12. matizka - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 13.mathilde_81 (Ania) - 10.06, chłopiec - Dawid, Warszawa, szpital Św. Zofii 14. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 15. katiuszka78 - 13.06.płeć?imię dla dziecka? 16. marysiaur- 13.06. pleć dziecka? 17. evita33 (Ewa)33lata - 2-gie dziecko - 17.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk -szpital na Zaspie 18. kaktus22 - 16.06 Kacper 19. aneta_osa - 17.06,płeć?imię dla dziecka? 20. bioo- pomiędzy 10.06 a 16.06, Dziewczynka, pewnie Agatka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 21. olga_g - 19.06. Igor 22. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź 23. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 24. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 25. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 26. donka77- 21.06 Amelia; Śląsk 27. nervusmama - 21.06.płeć?imię dla dziecka? 28. amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka? 29. kirania - 23.06., płeć?imię dla dziecka? 30. Sylwia83s - termin 23,06 31. olenkawj - termin 23.06 32. madam5 - 23.06 33. michalinkaa- 24.06. Aleksander 34. 24kasia24 - 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa 35. reni28- 27.06; dziewczynka 36. kasia_konto - 27.06. chłopczyk o imieniu? 37. fey- 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 38. martekj.- 14-27.06, Zosia 39. mollka - 27.06 dziewczynka 40. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 41. dagle- 29.06.płeć?imię dla dziecka? 42. ikik- 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 43. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Re: L I S T A +konkurs 15.05.04, 22:16 Hej, u mnie w konkursie na najgorsze wspomnienia wygra chyba STRACH (różne dolegliwości czynił i czyni gorszymi niż są w rzeczywistości) a najlepsze to SŁUCHANIE BICIA SERCA dziecka (to jakoś jeszcze realniej uświadamia mi, że żyje we mnie niż USG) i moment gdy po półgodzinnym połówkowym USG lekarka powiedziała, że uwielbia ogladać takie zdrowe dzieci. A ja też dodaję swoje imię do listy - Agnieszka i nowy pomysł na szpital (wyczytałam, że stamtąd też odsyłają - czy jest jakiś szpital skąd nie odsyłają?) M. 1. ksas - 02.06.; Pola > 2. ewcia_75 - 03.06.; Bartuś, Warszawa > 3. kata74 - 03.06 Julka albo Jaś > 4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole > 5. hamaliel - 06.06. płeć? Igor/Miriam > 6 la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? > 7. tyldak - 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków > 8. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii > 9. verbena - 08.06. Hania > 10. matylda26 - 09.06.płeć?imię dla dziecka? > 11. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań > 12. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa lub Solec > 13.mathilde_81 (Ania) - 10.06, chłopiec - Dawid, Warszawa, szpital Św. Zofii > 14. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii > 15. katiuszka78 - 13.06.płeć?imię dla dziecka? > 16. marysiaur- 13.06. pleć dziecka? > 17. evita33 (Ewa)33lata - 2-gie dziecko - 17.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = > Gdańsk -szpital na Zaspie > 18. kaktus22 - 16.06 Kacper > 19. aneta_osa - 17.06,płeć?imię dla dziecka? > 20. bioo- pomiędzy 10.06 a 16.06, Dziewczynka, pewnie Agatka, W-wa, szpital > Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko > 21. olga_g - 19.06. Igor > 22. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź > 23. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock > 24. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź > 25. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź > 26. donka77- 21.06 Amelia; Śląsk > 27. nervusmama - 21.06.płeć?imię dla dziecka? > 28. amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka? > 29. kirania - 23.06., płeć?imię dla dziecka? > 30. Sylwia83s - termin 23,06 > 31. olenkawj - termin 23.06 > 32. madam5 - 23.06 > 33. michalinkaa- 24.06. Aleksander > 34. 24kasia24 - 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa > 35. reni28- 27.06; dziewczynka > 36. kasia_konto - 27.06. chłopczyk o imieniu? > 37. fey- 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa > 38. martekj.- 14-27.06, Zosia > 39. mollka - 27.06 dziewczynka > 40. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) > 41. dagle- 29.06.płeć?imię dla dziecka? > 42. ikik- 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska > 43. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: L I S T A +konkurs 16.05.04, 08:29 Jezeli chodzi o najtrudniejsze rzeczy to na pierwszym miejscu stawiam mdlosci i wrazliwosc na zapachy oraz rozstepy!!! pojawily mi sie na piersiach i biodrach (szczesliwie brzuszek wyglada slicznie - ani jednej niteczki)... No i dzieki mdlosciom nie mialam problemu z rzuceniem palenia - od poczatku jakos zle sie czulam(nawet kiedy niewiedzialam ze jestem w ciazy) i z kazdym dniem coraz gorzej reagowalam na sam ich zapach - tak jest do dzisiaj... nie wiem jak moj maz mogl mnie calowac taka smierdzaca petami!!!!FUJ FUJ FUJ!!!!! Najlepsza byla chyba chwila kiedy zobaczylam drugie usg - maluch z wirtualnego kropka na usg w szostym tygodniu stal sie czlowieczkiem fikajacym koziolki i machajacym malenkimi paluszkami... a potem kiedy poczulam pierwsze ruchy... cos pieknego Czy myslicie ze jak pojawia sie w szpitalu kobieta rodzaca z prawie pelnym rozwarciem to tez odsylaja????????? Bo ja mam plan zeby pojechac do szpitala jak juz naprawde bede miala czeste i bolesne skurcze - mam calkiem blisko (ok.5 min) iwc nie powinnam urodzic w samochodzie W sytuacji awaryjnej mysle o szpitalu na starynkiewicza - co o tym myslicie???? I jeszcze jedno pytanie - pojawil sie dylemat i konflikt w moim zwiazku malzenskim - POMOZCIE - OLIWIER/OLIVIER czy KRYSTIAN???????????? Pomysl mojego meza na imie Dawid juz padl, ale teraz nie wiemy na co sie zdecydowac Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: L I S T A +konkurs 16.05.04, 08:47 Zapomnialam sie wam pochwalic jeszcze jednym osiagnieciem Otoz w ubieglym tygodniu zaczelam jazdy samochodem - moj instruktor strasznie sie boi ze mna jezdzic i to bynajmniej nie dlatego, ze kiepsko mi idzie... co chwila sie pyta jak sie czuje i czy nie zamierzam za chwile urodzic <hihihihihihi> Nie wiedzialam, ze jazda samochodem moze sprawiac taka frajde!!!! jak juz dostane prawko to nie odkleje sie od kierownicy Odpowiedz Link Zgłoś
werata do mathilde_81 16.05.04, 13:58 Niezła jesteś z tymi jazdami nie dziwię się, ze instruktor sie boi! Powodzenia! A z imionami to wiesz, każdy ma swój gust, musicie sami wybrać, bo tu nie ma racjonalnych argumentów, jedynie kwestia upodobań. Może jak sie urodzi i spojrzycie na maleństwo to imię samo się nasunie? Miłej niedzieli! Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: do mathilde_81 16.05.04, 15:24 Mathilde proponuję mieć przy sobie mapę z zaznaczonymi szpitalami A instruktorowi się nie dziwię, że się boi, pewno mu się nie widzi odbieranie porodu w samochodzie. A propos samochodów jeździcie jeszcze, jako kierowcy? (oprócz Mathilde oczywiście ) Ja jak już wsiądę do auta, to ok, bo to wsiadanie sprawia mi najwięcej trudności i zapinanie pasów. Oczywiście zależy wszystko od typu samochodu. W maluchu (niestety) na wygodę nie ma co liczyć i przestrzeń ruchów jest ograniczona, i czuje się każdą dziurę w jezdni... Jejku już jutro zaczynamy 35 tydzień, końcówka ósmego miesiąca, ale ten czas galopuje. Pozdrawiamy i miłego, aczkolwiek chłodnego dnia. Kasia i Ala Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: samochód 16.05.04, 16:59 jeździłam przez oststni miesiąc do szkoły rodzenia - 25 km w jedną stronę, zakonczoną w czwartek 13.05. zaczynam 39 tydzień za dwa dni i już sobie jazdę odpuszczam- ale wyłącznie dlatego że ostatnio jak tylko zaczynam kierować to maluszek wkręca mi się pod żebra i bardzo kłuje a nie za bardzo mogę zmienić wtedy pozycję. może daje mi jakieś znaki? Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: do mathilde_81 16.05.04, 17:16 ja robie za kierowce w weekendy, jak odwoze meza do domu w stanie wskazujacym na spozycie jesli zas chodzi o imie dla dziecka, to mozecie zrobic sobie taka zabawe, ze mowicie do brzucha na zmiane rozne imiona i jak kopnie, to albo mu sie podoba, albo nie - to musicie ustalic na poczatku Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: do mathilde_81 16.05.04, 19:22 Słuchajcie - ja to jeszce nic... mam znajoma, ktora sama sie zawiozla do porodu!!!! co prawda miala umowiona cesarke, wiec nie jechala targana skurczami, ale twierdzi, ze pierwsze skurcze juz zaczynala czuc!!! a co do wygody jazdy, to nie jest tak zle, tylko maly czasem rzeczywiscie za bardzo sie kreci. Moj maz twierdzi, ze powinnam go zrozumiec, bo jakbym przez 9 miesiecy nie zmieniala pozycji to tez pod koniec dostawalabym kota i probowala wszystkich sposobow, zeby tylko rozprostowac kosci )) w sumie... ma racje zastanawiam sie czy nie postapic egoistycznie i jak skonczymy 38 tydzien - czyli w przyszla srode - nie wywolac malenstwa na swiat... Ja juz nie moge z bolu... chodze jak kaczka bardziej kiwajac sie na boki niz unoszac nogi... mam taki okropny bol w ledzwiowej czesci kregoslupa, jakby mnie korzonki bolaly... pocieszam sie tylko mysla ze mnie boli dopiero od paru dni poza tym jak mi maly wypina pupke, to marze o tym zeby juz go miec obok siebie i wycalowac to sliczne i pachnace malenkie cialko!!!! Juz mi sie nie chce zerkac wyrzej, ktora z was wpisala link do forum z filmami i zdjeciami z porodow, ale musze przyznac, ze zrobily na mnie wrazenie!!!!! az sie boje... wczesniej jakos bardziej abstrakcyjnie myslalam o porodzie - jak moze pamietacie pisalam ze raczej na pewno nie wezme ZZO - teraz juz nie jestem taka pewna!!!!!! Głowka wystajac z krocza kobiety rodzacej jest taka wielka!!!!! wiem ze skurcze niby bardziej bola, ale ten widok stanowil namacalny dowod bolu!!!!! Swoja droga nie wyobrazam sobie ze ktos mi zrobilby takie zdjecia!!! czysta fizjologia, ktora odziera cud narodzin z tego pieknego duchowego wymiaru... Jak najbardziej chce miec zdjecie malca kiedy sie pojawi na swiecie, ale zrobione na tle moich piersi a nie rozdartego krocza i wydzielin... jakos to mnie odrzuca P.S. Nienawidze pory pylenia - mam cale oczy zapuchniete i zaropiale - lavcze sie w bolu ze wszystkimi alergiczkami Odpowiedz Link Zgłoś
bursz samochód 16.05.04, 22:31 Ja jeszcze jeżdżę, ale czuje coraz większe obawy, choć jestem aktywnym kierowcą od 14 lat. Podziwiam Cię mathilde, twojego męża, który na to pozwala i instuktora! Pozdrawiam, jola (35 tydz.). Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: samochód 17.05.04, 10:39 Ja też jestem kierowcą, ale o ile wczesniej bardzo lubiłam prowadzić, to teraz niekoniecznie. Wolę być wożona. Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: L I S T A 16.05.04, 17:07 aka_78 napisała: > Powpisywalam nasze imiona (te, ktore pamietalam) - mam nadzieje, ze nie > strzelialam zadnego "byka" ) > > 1. ksas - 02.06.; Pola > 2. ewcia_75 - 03.06.; Bartuś, Warszawa > 3. kata74 - 03.06 Julka albo Jaś > 4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole > 5. hamaliel - 06.06. płeć? Igor/Miriam > 6 la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? > 7. tyldak - 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków > 8. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii > 9. verbena - 08.06. Hania > 10. matylda26 - 09.06.płeć?imię dla dziecka? > 11. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań > 12. matizka - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa > 13.mathilde_81 (Ania) - 10.06, chłopiec - Dawid, Warszawa, szpital Św. Zofii > 14. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii > 15. katiuszka78 - 13.06.płeć?imię dla dziecka? > 16. marysiaur- 13.06. pleć dziecka? > 17. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk > 18. kaktus22 - 16.06 Kacper > 19. aneta_osa - 17.06,płeć?imię dla dziecka? > 20. bioo- pomiędzy 10.06 a 16.06, Dziewczynka, pewnie Agatka, W-wa, szpital > Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko > 21. olga_g - 19.06. Igor > 22. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź > 23. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock > 24. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź > 25. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź > 26. donka77- 21.06 Amelia; Śląsk > 27. nervusmama - 21.06.płeć?imię dla dziecka? > 28. amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka? > 29. kirania - 23.06., płeć?imię dla dziecka? > 30. Sylwia83s - termin 23,06 > 31. olenkawj - termin 23.06 > 32. madam5 - 23.06 > 33. michalinkaa- 24.06. Aleksander > 34. 24kasia24 - 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa > 35. reni28- 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz > 36. kasia_konto - 27.06. chłopczyk o imieniu? > 37. fey- 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa > 38. martekj.- 14-27.06, Zosia > 39. mollka - 27.06 dziewczynka > 40. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) > 41. dagle- 29.06.płeć?imię dla dziecka? > 42. ikik- 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska > 43. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii > > Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Re: L I S T A 16.05.04, 23:08 Reni, a ja parę postów wyżej do listy dopisałam swoje imię (Agnieszka) i ewent. nowy pomysł na szpital olec. Dziś byłam na festynie fundacji "Rodzić po ludzku" i jakoś tak się wewnętrznie uspokoiłam. Bardzo poważnie zastanawiam się nad własną położną (tą z którą dziś rozmawiałam) natomiast postanowiłam nie zakładać z góry, że wchodzę i żądam zzo. Może rzeczywiście to jest decyzja, którą się podejmuje w trakcie porodu i doświadczona położna może tu jakoś doradzić (może mi np. powiedzieć czy idzie mi "szybko" czy np. mysli, że jeszcze długo będzie się ta szyjka rozwierać. chociaż wiadomo, że porod jest b. nieprzewidywalny. Za tydzień idę do lekarza i na usg i wtedy ostatecznie zdecyduję co do położnej; w każdym bądź razie moge do niej wtedy dzwonić i się umawiać. Zaskoczył mnie też mąż, który powiedział, że on zawsze chciał mieć własną położną, bo by się mniej bał. Rozbawił mnie, że on chce mieć swoją położną! No to dobranoc, dziewczyny Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
kecaj40 Re: L I S T A i takie tam inne 17.05.04, 08:25 ja tez się dopisywalam wcześnie i uktualniłam listę . Co do położnej to chyba pójdę na żywioł. Chodze do Szkoły Rodzenia w moim szpitalu i mam wykłady i ćwiczenia z położnymi naszego szpitala. Podchodzą one do nas super i nawet nie myślę zeby o0płacac położną, ponieważ One i tak będą przy nas i nam pomagać. Powiedzcie co u Was.Jestem ciekawa jakie kupiłyście smoczki, buteleczki.Czy smoczek okrągły czy płaski. Wiem Wiem ze to na potem ale tak na wszelki wypadek wole mieć od początku. Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Re: L I S T A i takie tam inne 17.05.04, 08:48 No ten poprzedni wątek to iał być na mojego nicka evita33 Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: takie tam inne 17.05.04, 09:17 cze Ja mówiąc szczerze mam już wszystko tzn. ubranka, wózek, łóżeczko, przewijak, kosmetyki, pieluchy, buteleczki, smoczek i takie tam jeszcze inne pierdołki. Kupiłam tez parę herbatek Plantex koperkowych, tak na wszelki wypadek, dla siebie maxi podpaski i tantum rosa. Dla dzidziusia kupiłam smoczek firmy Nuby. Buteleczki mam Aventu. A tak to siedzę w końcu w domku na zwolnieniu. Wreszcie się go doczekałam. A wy jeszcze pracujecie czy już w domku odpoczywacie przed finałem. Reni Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: takie tam inne 17.05.04, 10:18 No ja jeszcze pracuje, ale dzieki Bogu mam taka prace, ze nie musze przychodzic codziennie - i nie musze blagac gina o zwolnienie (sam mi wiele razy proponowal), bo po prostu kiedy nie moge to nie ide Ale juz od przyszlego tygodnia nie bede chodzila... moze wpadne ze dwa-trzy razy zobaczyc jak sie wszystko kreci... generalnie poza roznymi dolegliwosciami, przez ktore placze z wscieklosci, rozpiera mnie energia... dzisiaj koncze remont pokoiku dla malego, biegam do pracy, koncze kurs na prawko... zeby nie ciezar pewnie jeszcze cos bym wymyslila... czy was tez roznosi energia? moize ja jestem jakas dziwna??? Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel prosze o radę 17.05.04, 10:44 Zacznę może od początku. W kwietniu byłam w szpitalu na 4 dni ponieważ gin stwierdził rowarcie szyjki na 1 cm (to był 33 - 34 tydz.)Po powrocie miałam nakaz bezwzględnego leżenia do czego się stosowałam. Przy następnej wizycie oprócz miękkiej szyjki wystąpiło silne parcie na przednią część macicy (35- 36 tydz.). Zażywam No-Spę forte, Aspargin, i Nystatynę. Teraz jestem w 37 - 38 tyg. od jakichś dwoch tyg. mniej więcej mam rozwodnienie. Czy to może być sygnał o zbliżającym się porodzie? Dodam, że od wczoraj mam manię robienia porządków ) i nie potrafię usiedzieć przez 5 min. Czy No-Spa może w jakiś sposób spowolnić czynności skórczowe? Przyznam szczerze, że chciałabym mieć już moją kruszynkę obok siebie. Dziękuję z góry za rady. Pozdrawiam. Kinga i 37- 38 tyg zuzia. ps. na liscie moj dzieciaczek jest zapisany jako igor lub miriam. teraz wiem, że będzie to zuzia (po wielu pertraktacjach z rodzina ) Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: prosze o radę + najnowsza lista 17.05.04, 15:11 no to juz jestescie poprawione 1. ksas - 02.06.; Pola 2. ewcia_75 - 03.06.; Bartuś, Warszawa 3. kata74 - 03.06 Julka albo Jaś 4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 5. hamaliel (Kinga) - 06.06. Zuzia 6 la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 7. tyldak - 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków 8. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 9. verbena - 08.06. Hania 10. matylda26 - 09.06.płeć?imię dla dziecka? 11. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 12. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa lub solec 13.mathilde_81 (Ania) - 10.06, chłopiec – Oliwier lub Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 14. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 15. katiuszka78 - 13.06.płeć?imię dla dziecka? 16. marysiaur- 13.06. pleć dziecka? 17. evita33 (Ewa)33lata - 2-gie dziecko - 17.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk -szpital na Zaspie 18. kaktus22 - 16.06 Kacper 19. aneta_osa - 17.06,płeć?imię dla dziecka? 20. bioo- pomiędzy 10.06 a 16.06, Dziewczynka, pewnie Agatka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 21. olga_g - 19.06. Igor 22. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź 23. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 24. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 25. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 26. donka77- 21.06 Amelia; Śląsk 27. nervusmama - 21.06.płeć?imię dla dziecka? 28. amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka? 29. kirania - 23.06., płeć?imię dla dziecka? 30. Sylwia83s - termin 23,06 31. olenkawj - termin 23.06 32. madam5 - 23.06 33. michalinkaa- 24.06. Aleksander 34. 24kasia24 - 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa 35. reni28- 27.06; dziewczynka 36. kasia_konto - 27.06. chłopczyk o imieniu? 37. fey- 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 38. martekj.- 14-27.06, Zosia 39. mollka - 27.06 dziewczynka 40. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 41. dagle- 29.06.płeć?imię dla dziecka? 42. ikik- 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 43. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii a co do rady, to nie rodzilam jeszcze co prawda, ale slyszlaam, ze organizm mamy w naturalny sposob przygotowuje sie do porodu - miedzy innymi objawia sie to oczyszczeniem jelit, czyli mowiac bez ogrodek rozwolnieniem. Ja w kazdym razie na Twoim miejscu juz bym siedziala na spakowanej torbie z telefonem w reku i czekala na akcje ) Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: prosze o radę + najnowsza lista 17.05.04, 15:17 dziękuję ! na torbie to tak na prawdę siedzę już od dawna ) i czekam. mój mąż stwierdził, że Zuzia jest mądrą dziewczynką i czeka aż jej tatuś skończy czytać książeczkę a to oznacza czekanie przez 9 dni jeszcze. nie wiem tylko czy nie przestać zażywać no-spy? pozdrawiam kinga i zuzia ps. jesteśmy z krakowa i rodzimy na ujastku. ale myślę, że już nie trzeba tego dopisywać do listy jeszcze raz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: prosze o radę + najnowsza lista 17.05.04, 15:41 Co do No-spy to najlepiej zadzwon do lekarza albo poloznej, bo faktycznie dziala ona przeciez przeciwskurczowo, a Zuzie masz juz donoszona, wiec fachowiec sie powinien wypowiedziec, czy spowalniac akcje skurczowa czy nie. No nie wiem, czy dasz rade jeszcze 9 dni... ) Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: L I S T A + inf. dla kecaj40 17.05.04, 14:59 Dolaczam te uaktualniona przez Ewe i Agnieszke liste, ale nie mogę znalezc nic o Tobie, kecaj40, wiec się po prostu dopisz jeszcze raz: 1. ksas - 02.06.; Pola 2. ewcia_75 - 03.06.; Bartuś, Warszawa 3. kata74 - 03.06 Julka albo Jaś 4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 5. hamaliel - 06.06. płeć? Igor/Miriam 6 la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 7. tyldak - 06.06. Szymon lub Zuzia Kraków 8. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 9. verbena - 08.06. Hania 10. matylda26 - 09.06.płeć?imię dla dziecka? 11. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 12. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa lub solec 13.mathilde_81 (Ania) - 10.06, chłopiec – Oliwier lub Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 14. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 15. katiuszka78 - 13.06.płeć?imię dla dziecka? 16. marysiaur- 13.06. pleć dziecka? 17. evita33 (Ewa)33lata - 2-gie dziecko - 17.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk -szpital na Zaspie 18. kaktus22 - 16.06 Kacper 19. aneta_osa - 17.06,płeć?imię dla dziecka? 20. bioo- pomiędzy 10.06 a 16.06, Dziewczynka, pewnie Agatka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 21. olga_g - 19.06. Igor 22. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź 23. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 24. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 25. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 26. donka77- 21.06 Amelia; Śląsk 27. nervusmama - 21.06.płeć?imię dla dziecka? 28. amoran- 21.06 (lub 10.06 wg usg)płeć?imię dla dziecka? 29. kirania - 23.06., płeć?imię dla dziecka? 30. Sylwia83s - termin 23,06 31. olenkawj - termin 23.06 32. madam5 - 23.06 33. michalinkaa- 24.06. Aleksander 34. 24kasia24 - 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa 35. reni28- 27.06; dziewczynka 36. kasia_konto - 27.06. chłopczyk o imieniu? 37. fey- 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 38. martekj.- 14-27.06, Zosia 39. mollka - 27.06 dziewczynka 40. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 41. dagle- 29.06.płeć?imię dla dziecka? 42. ikik- 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 43. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii pzdr, Agata Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: L I S T A 17.05.04, 15:02 o, wlasnie doczytalam, ze kecaj40 to ni mniej ni wiecej tylko evita33(Ewa) we wlasnej osobie, wiec cofam prosbe o dopisanie Odpowiedz Link Zgłoś