CZERWCÓWECZKI 2004

    • la_lunia czy bole "jak na miesiaczke" moga byc objawem...? 25.05.04, 13:21
      ze cos sie zaczyna dziac??
      • mathilde_81 Re: czy bole "jak na miesiaczke" moga byc objawem 25.05.04, 13:28
        pODOBNO TAK, ALE NAJWAZNIEJSZA JEST ICH REGULARNOSC i powtarzalnosc
        jezelimasz je w rownych odstepach czasu i trzymaja po kilka sekund, to moze
        znaczyc, ze... bedziesz trzecia na liscie rozdwojonych?????!!!!!
        Pozdrawiamy cie serdecznie

        P.S.
        a bolesne te bole????
        • ksas eureka..... 25.05.04, 16:41
          hej, wreszcie mnie oswiecilo jak skopiowac i uzupelnic liste... bo ja jestem
          strasznie ograniczona komputerowo:smile)


          Oczekujace to:
          > 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
          > 2. ksas - (KAsia)02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian
          > 3. ewcia_75 - 03.06.; Bartuś, Warszawa
          > 4. kata74 (Kasia) - 03.06 Julka albo Jaś
          > 5. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
          > 6. hamaliel (Kinga)- 06.06. płeć? Igor/Miriam
          > 7 la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
          > 8. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
          > 9. matylda26 - 09.06.płeć?imię dla dziecka?


          > 10. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa,
          szpital Św. Zofii


          > 11. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
          > 12. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
          > 13. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
          > 14. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów
          > > 15. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
          > > 16. katiuszka78 - 13.06.płeć?imię dla dziecka?
          > > 17. marysiaur- 13.06. pleć dziecka?
          > > 18. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
          > > 19. kaktus22 - 16.06 Kacper
          > > 20. aneta_osa - 17.06,płeć?imię dla dziecka?
          > > 21. bioo- 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital
          > > Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
          > > 22. olga_g - 19.06. Igor
          > > 23. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź
          > > 24. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
          > > 25. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
          > > 26. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
          > > 27. donka77- 21.06 Amelia; Śląsk
          > > 28. nervusmama - 21.06.płeć?imię dla dziecka?
          > > 29. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
          > połowie czerwca-szyjka mocno skrócona)płeć nieznana smile,Poznań,szpital na
          Polne
          > j
          > > 30. kirania - 23.06., płeć?imię dla dziecka?
          > > 31. Sylwia83s - termin 23,06
          > > 32. olenkawj - termin 23.06
          > > 33. madam5 - 23.06
          > > 34. michalinkaa- 24.06. Aleksander
          > > 35. 24kasia24 - 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa
          > > 36. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
          > > 37. reni28- 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
          > > 38. kasia_konto - 27.06. chłopczyk o imieniu?
          > > 39. fey- 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
          > > 40. martekj.- 14-27.06, Zosia
          > > 41. mollka - 27.06 dziewczynka
          > > 42. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
          > > 43. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
          > Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
          > > 44. dagle- 29.06.płeć?imię dla dziecka?
          > > 45. ikik- 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
          > > 46. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św.
          > Zofii
          >
          >
          > A rozdwojone to jak na razie tylko:
          > 1. TYDLAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW
          > 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania
          > 3. ?
          >
          a co do boli to podobno roznie to bywa,ale sa to roznego natezenia i
          czestotliwosci - i wszystkie moje kolezanki poporodowe inaczej relacjonuja
          stopien bolesnosci i wogole poczatek, przebieg i final porodu-dlatego chyba
          trzeba to przejsc samemu...
          pozdrawiam serdecznie
          kasia
          • kata74 ZWolnienie 25.05.04, 17:48
            Słoneczka - śpiesze się donieść to co ustaliłam na temat praktyk w naszym kraju
            i jestem ich pewna w 100% a popre to przykładem.
            do 8,5 miesiąca ciąży jeździłam do lekarza we Wrocławiu - na zwolnieniu od 9
            tygodnia jestem, miałam przedłużenie okresu chorobowego i lekarz nie robił mi
            żadnych problemów. pytałam się go i wiem że nie wystawiłby mi zwolnienia na 2
            tygodnie przed terminem - dlaetego że takie podejście ma ZUS we wrocławiu to
            znaczy nie znam argumentacji ale tak robią.
            natomiast ponieważ rodzić we Wrocławiu nie bedę a w Kaliszu ostatnie wizyty mam
            u lekarza na miejscu i on wystawił mi już zwolnienie do dnia porodu. wiem że
            miejscowy ZUS uznaje taki zwolnienia i nikt nikogo nie wysyła na macierzyński.

            dlatego uważam żeby wiedzieć w jakiej jesteście sytuacji najlepiej zorientować
            się jaka jest praktyka ZUS-u, bo jak widać bywa różnie.

            a to że dziewczyny szukają pomocy u innego lekarza to w związku z chorą
            działalnością ZUS - żeby nie stracić macierzyńskiego przed porodem.

            pozdrawiamy Kasia
            • bursz jaki wózek? 25.05.04, 18:55
              Dziewczyne!!
              Marta 21/05 postawiła pytanie jaki wybrałyśmy wózek? I co odpowiedziały 3
              laski!!!!! Albo się olewamy, albo nie czytamy???!! I jak tu traktować się
              poważnie i odnosić do swoich problemów. Każdy sobie, a co mi........
              Też mnie ten temat b. interesuje, bo......odsyłam wyżej.
              Pozdrawiam,jola
              • kasik81 Re: jaki wózek? 25.05.04, 19:11
                Bursz nie denerwuj się tak!!! smile) Chociaż czasami trzeba nas do porządku
                przyprowadzić.
                Tematy wózków były już poruszane, ale chętnie odpowiem jeszcze raz, tym
                bardziej że w końcu po dwóch miesiącach oczekiwania możemy go w sobote odebrać.

                Zdecydowaliśmy się na wózek Implast Roy, w kolorze bordowo-beżowym.
                Gondola+ spacerówka+ fotelik do zamontowania. Cena z kwietnia 830zł.
                Dla zainteresownych stronka:
                www.implast.com.pl

                Pozdrawiam serdecznie Kasia i Ala (36 tydzień)
                23 lata, Katowice
                • kata74 Re: jaki wózek? 25.05.04, 19:49
                  kajam się i z pokorą biję w piersi - nie odpwiedziałam -niniejszym poprawiam
                  się....

                  zakupiony wózek Deltim Focus granatowo - beżowy z bordową lamówką - spacerówka,
                  gondola, fotelik, mechanizm do montowania w samochodzie, mechanizm do
                  montowania fotelika na stelażu razem około 1100 zł (plusy aluminowy stelaż i
                  możliwość montowania wszystiego na nim, montowanie gondoli w aucie, podnoszone
                  plecy w gondoli, duże koła)

                  kasik81 fajnie odpowiedziałaś na zaległości!!!! - miło mi się czytało

                • werata Re: jaki wózek? 25.05.04, 19:57
                  my taki sam kupiliśmy, jak kasik81, tylko granatowy. Z fotelikiem jakieś +/-
                  1300zł.
                  Jest b.duży, trzeba miec obszerny bagażnik wink zeby się zmieścił.

                  Och, bursz, Ty to masz na nas "dyscyplinujące" działanie smile
                  pa
                • bourgeonek Re: jaki wózek? 27.05.04, 22:20
                  Jola, zlosc pieknosci szkodzi. Ja na temat wozkow nic nie pisze od dawna, bo
                  napisalam wszystko na samym poczatku mojego postowania.
                  Ale moge jeszcze raz, o ile Cie to tylko uspokoi.
                  No wiec ja mam dwa wozki - jeden Chicco Pick-up (taka spora spacerowka), do
                  ktorej na pierwsze 3-4 miesiace dokupilam wkladke dla niemowlaka. Poza tym mam
                  Inglesine blizniacza, jak bede sama z chlopakami po miescie, tudziez po lasku
                  kabackim sie wloczyc.

                  Bourgeonek
              • ksas Re: jaki wózek? 25.05.04, 19:53
                witam ... ja juz sie poprawiam - Bursz ma racje , sama nieraz pisalam tu o
                czyms i zostawalo bez odzewu i nie czulam sie z tym fajnie...
                ja wybralam i kupilam wozek bebe confort , khaki, kupilam caly komplet tzn
                fotelik, stelaz trophy z pompowanymi kolkami ale sredniej wielkosci, gondole i
                siedzisko... kupilam ten wozek , mimo,ze cena kompletu dorownywala mutsy, bo
                czytalam o obu wozkach i bebe confort byl mniej krytykowany,a oba bardzo mi sie
                podobaly / bardziej mutsy /... takze nie jestem expertem i w wyborze kierowalam
                sie glownie estetyka... taka jetem zwykle - romantyczna a nie rozwazna...
                pozdrawaim i zgadzam sie z Jola- czytajmy i prowadzmy dialog a nie monologi czy
                strumienie swiadomosci przypadkowo przeplywajace przez nasz czaszki...smile
                kasia
              • aka_78 Re: jaki wózek? 26.05.04, 12:17
                Jola, o co znowu chodzi??
                wtedy 4 (Bursz, Lettka, Martekj i ja) z nas odpowiedzialy, teraz tez 4, wiec
                dlaczego od razu tekst "ze sie olewamy"??
                Poza tym tych aktywnych jest okolo 10, wiec 4 (nie mowiac o osmiu!) to bardzo
                dobry wynik! wink
                pozdrawiam, Agata
    • kasik81 Zaległości 25.05.04, 19:06
      Ale super się Was czyta, a zwłaszcza po jednodniowej nieobecności (czasu nie
      było). Żeby wiedzieć co pisac notowałam sobie hasłowo tematy które były
      poruszane, tyle tego było smile)

      Dotyczą mnie w 100%:
      bóle stawów (zwłaszcza jek leżę ??!!),
      leń (ale nie fizyczny, tylko intelektualny- musze się uczyć na egzaminy),
      niezdarność (w sobote piekłam ciasto i nie pytajcie jak potem kuchnia
      wyglądała smile))

      Co do problemów ze spaniem, to raczej ich nie mam, oprócz wizyt w toalecie
      oczywiście.
      Mieszkamy na parterze, przed oknem dosyć duzo zieleni i około godziny 4 rano,
      ptaki zaczynają koncertować. Po prostu nie da sie spać przy uchylonym oknie.
      Niby miły taki śpiew ptaków, ale o tej porze to bym je wystrzelała.
      No i jeszcze jeden problem ze zwierzęciem- też ptakiem. Moi teściowie mają
      papugę, nimfę, która jak tylko ktoś sie rano ruszy w mieszkaniu, a mąż wychodzi
      na 6 do pracy, zaczyna ćwierkać.
      Wrrrrrrrrrrrr... czuje ogromną niechęć do tego ptaszyska, raz że jest głośna, a
      dwa że brudzi.
      Tylko nie myślcie sobie, że ja jakaś okrutna jestem i że nie lubię zwierząt,
      lubię ale z odległości (chociaż kiedyś bardzo lubiałam)i nigdy bym żadnemy
      krzywdy nie zrobiła.

      Matizka podziwiam Cie za tą cierpliwość w robótkach. Moja mama też się tak lubi
      bawić, poszyła dla mnie i dla sieostry poszewki na pościele dla dzieciaczków, z
      różnymi aplikacjami i takimi tam. Bardzo ładne, no i zawsze to jest oszczędność.

      Kata74 uśmiałam się jak dzika z tą musztardą smile))) Że też mi się nic takiego
      nie śni, może jeszcze za wcześnie.
      Śniło mi się raz, zaraz na początku ciąży, że karmiłam i było to suuuper
      uczucie, no tak ale sen. Jak będzie w realu zobaczymy.
      A propo karmienia, to siarę miałam tak w 5 m-cu, a teraz susza. Ale była, więc
      gruczoły pracują, co zresztą nic jak wiadomo nie znaczy.

      O balonikach Epi-no czytałam, wiem że jest jakaś niemiecka stronka, gdzie były
      dobrze opisane, trzeba by wyszukać temat na forum. Z tego co pamiętam to było
      to dosyć drogie, ale zachwalanie. Bluebaby, wypowiedz się prosze szerzej smile na
      ten temat.

      Co do nawilżaczy powietrza, to mamy ale taki zwykły na kaloryfer, teraz stoi
      pusty, ale w zime to go często napełniamy i wtedy też chyba jest najbardziej
      użyteczny. Nie był nawet drogi (chyba około 20 zł) a nawet dosyc estetyczny,
      takie białe pudełeczko na kaloryfer.

      Pozdrawiam Was serdecznie Kochane czerwcóweczki
      Kasia i Alicja (36 tydzień)


      • matizka Odpowiedzi 25.05.04, 19:57
        Hej,

        dzięki za podziw za robótki - ja mam jakiś taki przymus wewnętrzny - syndrom
        wicia gniazda (jak zobaczyłam ile kosztuje sklepowy ochraniacz to się trochę
        zniechęciłam, bo moj jest ze 2 razy droższy,no ale za to mam oryginalny ).

        BURSZ!

        Jesli chodzi o wózek to my mamy Deltima Focusa (razem z fotelikiem) moim
        zdaniem fajny. Jasny i ciemny niebieski.

        Z rzeczy dla dzidzi brakuje nam tylko nakładki- przewijaka. Ale spoko jest
        wszędzie.

        W weekend byłam u koleżanki i jej mąż (od tygodnia) zaczął się wymądrzać n.t.
        Damiana, szkodliwości cesarek itp. Nie chciałam się kłócić , bo ją lubię, ale
        wkurzają mnie faceci, którzy uważają, że kobiety powinny rodzić tak czy
        inaczej. Przecież to wszystko zależy od każdej z nas. Stwierdziłam w duchu, że
        juz jej współczuję, ale pewnie jak przyjdzie co do czego to ona i tak nie
        pozwoli mu się wtrącać smile

        Na razie tyle,

        Aga
    • matylda26 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 25.05.04, 21:12
      Witam wszystkie emamy
      W sumie dawno mnie nie bylo ale moge napisac co sie dzieje. Aktualnie u mnie
      jest 38 tydzien, dzisiaj bylam na kontroli u gina i stwierdzil rozwarcie na
      jeden palec i ze mam gladka szyjke hmm cokolwiek to oznacza czy tez zgladzona.
      Od poczatku ciazy przybylo mi 10 kg waga wyjsciowa 53kg teraz 63kg nie wiem czy
      to troszke nie za malo.
      Co do wyprawki to chyba mam wszystko, a wozek na ktory zdecydowalismy sie to
      Deltim voyager- chyba sie to tak pisze.
      Co do dzidzia to nie wiem jaka plec jajko niespodziankawink
      Imiona juz mamy wybrane jesli dziewczynka to Matylda Amelia, a chlopak to Igor
      Mikolaj.
      Aha a szpital w ktorym chce rodzic to Szpital Kolejowy w Katowicach-Ligocie
      Jeszcze raz pozdrawiam
      • evita33 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 - jak balon 26.05.04, 09:02
        puchnę i cierpne,ręce a teraz juz doszły kostki -mam juz tego dość -bolą mnie
        szczególnie ręce.Brak czucia.Mierze ciśnienie- niby w porządku ,białka nie
        było -no nie wiem czy to dobrze- termin na 17 czerwiec-iść wcześniej do gina??
        (teraz wizyte mam 13 czerwca) -może urodze do tego czasu
        • mathilde_81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 - jak balon 26.05.04, 09:50
          Evitko, a jak twoje zyly??? nie masz przypadkiem zapalenia zyl? bo mooja
          kolezanka miala tylko to wygladalo tak jakby rece i nogi miala oplecione
          powrozami - zyly byly nabrzmiale i bolesne...
          A co ci powiedzial gin jak bylas u niego ostatni raz??? bo z tego co pamietam
          skarzylas sie na te dolegliwosci juz wczesniej.
          • bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 - jak balon 27.05.04, 22:27
            Ja gdybym sie tak miala meczyc, poszlabym do lekarza wczesniej. Na pewno sa
            jakies leki/srodki na zmniejszenie opuchlizny. Poza tym ktos powinien ustalic
            przyczyne.

            [pozdrawiam,

            Bourgeonek cale szczescie wcale nie spuchnieta
        • amoran Re: CZERWCÓWECZKI 2004 - jak balon 26.05.04, 10:13

          Mnie też strasznie puchną ręcę, zwłaszcza w nocy. Rano nie mogę ruszać palcami,
          totalny bezwład. Czasami tak bolą, że ryczeć sie chce-jakbym miała zakwasy.
          Lekarz powiedział mi, że to pod wpływem wydzielającej się oksytocyny-ciało
          przygotowuje się do porodu. Ciśnienie też mam ok, badanie moczu tak samo nic
          nie wykazało. Moze pomóc Ci zażywanie magnezu i wkładania od czasu do czasu
          dłoni do zimnej wody.

          Pozdrawiam Ania i 37 tygodniowy Bąbalek
          • martekj Re: CZERWCÓWECZKI 2004 - jak balon 26.05.04, 10:25
            hej ja to puchne cala, ale z przezarcia, wczoraj caly dzien bylam glodna i
            glodna sie polozylam. Jadlam co 5 min. i zaraz pustka w zolodku!! Niedosc ze
            latam jakbym miala silniczek w tylku i ciagle cos robie skladam, przekladam,
            sprzatam, myje to do tego cigle jem, mase glupot zjdlam. I dalej jestem glodna
            hmm. A tak liczylam ze nie przekrocze 70 kg!!crying( Teraz to marne szanse. Moze
            sobie kupie kilo machewek i bede zucwink)
            Acha evitko ja poszlabym do lekarza, bo po co sie stersowac, moze to nic a moze
            jednak cos, lepiej dmuchac na zimne.
            pozdrowienia dla wszystkich
            Marta (23 lata) Zosik (37 tyg)
          • jaguar3 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 - jak balon 26.05.04, 10:28
            Cześć
            ja nowa tzn już końcówka, ale tu nowa
            mnie też już wszystko puchnie i drętwieje w nocy tak że już spać nie mogę
            lekarz mówi że to normalne niektórzy tak mają też brak białka i ciśnienie
            barzdo dobre
            może to już naprawdę niedługo smile
            Właśnie podobno pomaga moczenie w chłodnej wodzie z solą.
            Nie próbowałam, jeszcze
            Karolina z Wrocławia 11.06 smile to troszkę ponad dwa tygodnie smile
            • kata74 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 26.05.04, 10:47
              puchnięcie, ból stawów, problemy ze spaniem - cóż chyba taki urok ostatnich
              tygodni.

              jak mi ktoś powie że ten okres nazywa się "radosnym oczekiwaniem" to mu wygryze
              tętniczke szyjną

              chyba zaczynam dojrzewać - to znaczy ciągle myślalam, nie jeszcze nie teraz,
              niech mi maleństwo poczeka, niech się nie śpieszy, a od dwóch dni moj
              wewnętrzny głos cichutko szepce - niechby to było już, kiedy??? ja chcę już.

              a przy okazji możemy chyba zaliczać się do Mamuś - więc Wszystkiego Najlepszego
              Mamusie - samych uroków macierzyństwa.

              pozdrawiam Kasia
            • bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 - jak balon 27.05.04, 22:32
              No to ja Was troszke zdoluje - czuje sie swietnie. Pomimo moich 35 lat jestem
              chyba stworzona do bycia w ciazy! Juz drugi raz znosze wszystko super dobrze.
              Co prowda z Kajtkiem mialam nadcisnienie, ale tego nie odczuwa sie jako
              dolegliwosci. Za to teraz cud, miod, ultra maryna.
              Smieje sie z mezem, ze to chyba w sumie dobrze, ze tak pozno zaczelismy sie
              rozmnazac, bo jak bym byla z 10 lat mlodsza, to pewnie skonczylibysmy z druzyna
              pilkarska, ha, ha.
              Uwielbiam stan bycia w ciazy. Powaznie mysle, o coreczce na 40 urodziny (wiem,
              ze dla wiekszosci z Was brzmi to jak wiek dla babci, ale coz mloda duchem
              jestem, hej)
    • reni28 Re: Bóle brzucha 26.05.04, 10:42
      Witam. Od wczoraj zaczął boleć mnie brzuch tak jak przed okresem. Ból jest dość mocny i trwa trochę, mija i znowu. Wczoraj miałam to 3 razy, i dzisiaj rano też się to powtórzyło. Wcześniej tez pobolewał mnie nieraz brzuch, ale nie tak mocno i długo. Czy to oznacza, że organizm przygotowuje się do porodu? Też macie takie objawy. Ja mam termin na 27 to może urodzę trochę wcześniej.
      • la_lunia Re: Bóle brzucha 26.05.04, 11:04
        o to samo zapytalam ciut wyzej smile
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=10236236&a=12921718
        a jak widac nadal "zyje" w normalnym swiecie smile
      • kasik81 Re: Bóle brzucha 26.05.04, 13:03
        Rozumiem że 27 czerwiec?
        • kasik81 Re: Bóle brzucha 26.05.04, 13:07
          Oj, głupie pytanie. Zapomnijcie o nim smile)
    • la_lunia napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowce 26.05.04, 11:06
      ja zaczynam
      poczatkowo 60kg (wzrost 165) obecnie jakeis 78 buuuu
      a w brzuszku 106
      chwalcie sie swoimi wymiarami
      • jaguar3 Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 11:20
        hmmm....
        trochę się tego nazbierało
        początek 170 i 63 kg a teraz 82 kilosy
        ale jeszce dwa tygodnie i mam nadzieję że będzie lecieć w drugą stronę
        a brzuch 108cm
        Karolina 38tc
        • martekj Dzis Dzien Matki;)) 26.05.04, 11:25
          Więc z okazji dzisiejszego święta chciałabym złożyć najserdeczniejsze życzenia
          wszystkim Mamom, tym z większym i mniejszym stażemwink)) W przyszłym roku już
          wszystkie będziemy obchodzić ten dzieńwink)
      • martekj Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 11:27
        prosze mnie nie stresowac takimi pytaniami..i to przy jedzeniu!
        • la_lunia Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 11:29
          > prosze mnie nie stresowac takimi pytaniami..i to przy jedzeniu!

          he he he
          a ja tez taaaaaaka glodna sad
          zaraz bede wcinac sniadanko
          a najlepsze jest to, ze apetyt jakby zmalal - mam nadzieje, ze u was rowniez smile
          • aka_78 Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 12:34
            na razie 74kg i 104cm obwodu brzucha
            wyjsciowa 66kg i nie wiem ile w pasie wink

            czy slyszalyscie cos o tym, ze nie wolno miec w szpitalu pomalowanych paznokci?
            obilo mi sie cos takego o uszy i nie wiem ,czy dotyczy tylko nog, czy tez i rak?

            Wszystkiego dobrego, Mamy!!!
            Agata
            • la_lunia Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 12:38
              dotyczy przede wszystkim rak!
              paznokcie sa wyznacznikiem Twojej kondycji po porodzie
              nie wiem dokaldnie o co chodzi ale lekarze patrza czy nie masz np. zsinialych
              moza ktoras dziewczyna orientuje sie lepiej
              • aka_78 Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 12:58
                a jak sie ma pomalowane to zmywaja? bo jakos sprawa nie jest specjalnie
                naglosniona...
                • la_lunia Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 13:28
                  co do pzanokcie to udalo mi sie wlasnie znalezc cos takiego

                  "Nie możesz mieć także malowanych paznokci, nawet bezbarwnym, bo podczas cc
                  przypinają Ci taki czujnik do palca, a lakier podobno czegoś tam nie
                  przewodzi itp. "
                • anika78 Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 13:41
                  Ja też słyszałam, że dotyczy to głównie dłoni i głównie przypadku cc.
                  Faktycznie przed cc zmywają. Oprócz tego "przewodzenia" chodzi też o sam wygląd
                  paznokci, który odzwierciedla stan organizmu matki podczas i po cc.

                  Ania
                  • aka_78 Re: wada wzroku 26.05.04, 14:15
                    a propos cc;
                    ktoras z Was pisala, ze bedzie miala cc z powodu duzej wady wzroku no i ja
                    wczoraj podczas wizyty u gina zapytalam co to jest duza wada, a ona na czy mam
                    wade w ogole, no to mowie, ze tak. No i dostalam straszna bure, ze nic nie
                    powiedzialam przy wywiadzie ogolnym na poczatku, a ja najnormalniej w swiecie o
                    tym zapomnialam (nosze soczewki i jest to dla mnie oczywiste, ze mam wade i nie
                    traktuje tego jako chorobe...). Kazala mi natychmiast zglosic sie do okulisty,
                    co uczynilam i okulistka powiedziala, ze nie chodzi tu o wielkosc wady tylko o
                    cos tam z siatkowka. Takze kazda przyszla mama, ktora ma wade wzroku (niewazne
                    czy 0,5 czy 5 dioptrii) powinna pojsc do okulisty i zbadac dokladnie dno oka
                    (chyba to mi ogladala), bo moze sie okazac, ze porod silami natury moze
                    spowodowac jakies straszne rzeczy z oczami.
                    Pewnie o tym wiedzialyscie, tylko ja jak zwykle obudzilam sie z
                    przyslowiowa "reka w nocniku", ale pisze tak na wszelki wypadek wink
                    pozdrawiam
                    Agata
                    • martekj Re: wada wzroku 26.05.04, 15:56
                      o kurcze, ja tez mam wade wzroku i zastanawialam sie nad tym czy to bedzie miec
                      duzy zwiazek, ale dobrze ze napisalas, to wybiore sie do okulisty dzieki.
                      • jaguar3 Re: wada wzroku 26.05.04, 20:52
                        czesc
                        no właśnie ja miałam taką sytuację
                        mój gin jak się dowiedział że mam -7 to zaraz wysłał mnie do okulisty
                        tam okazało się że w ciąży jeszcze mi się pogorszyło i mam -8 sad
                        zbadal dno oka i tam wszystko ok siatkówka wg niego o dziwo na miejscu
                        nic się nie odkleja i dał mi wybór albo zwykły poród albo cc ale on mi nic nie
                        gwarantuje tzn nie gwarantuje mi, że podczas drugiej fazy porodu tej partej nic
                        mi się z oczyma nie stanie to wybrałam cc
                        ale na forum ciąża i poród były i takie babki które z -12 naturalnie rodziły i
                        nic im się nie stało ja się trochę przestraszyłam i zobaczymy co będzie
                        pozdrowienia karolina
                • bourgeonek Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 27.05.04, 22:37
                  Maja nawet zmywacz na izbie przyjec!
            • bourgeonek Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 27.05.04, 22:36
              Nie mozna miec pomalowanych paznokci - podobno jak cos niedobrego sie dzieje,
              to lekarz od razu widzi po paznokciach, dotyczy to nie tylko porodu, ale
              wszekich operacji i zabiegow.
            • lettka pomalowane paznokcie 28.05.04, 08:26
              położna mówiła u nas w szkole rodzenie, że lepiej nie malować paznokci, bo w
              razie cięcia cesarskiego anestezjolog sparawdza stan pacjentki po panokciach i
              u rąk i u nóg, ja tam maluję, chcę być ładną mamą, a jakby co to będę miała
              zmywacz przy sobie i męża do zmywania smile

              Arletta
        • mathilde_81 Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 12:27
          martekj napisała:

          > prosze mnie nie stresowac takimi pytaniami..i to przy jedzeniu!

          Dołączam sie do prosby Martekj wink
          Ja sie nie waze - jedynie podczas wizyt u lekarza waza mnie polozne, ktore
          wpisuja wage do karty ciazy; przed ciaza wazylam 68 kg przy wzroscie 175cm -
          nosilam rozmiarek 40, wiec nie bylo tak zle, ale w chwili, gdy dowiedzialam
          sie, ze jestem w ciazy rzucilam palenie - gwaltownie przytyam, potem
          wymiotowalam i troche schudlam, a pozniej znowu zaczelam tyc... nie powiem ile
          przytylam, bo nie chce sie znow dolowac... crying
          Po urodzeniu maluszka zamierzam wprowadzic drakonska diete jabluszkowa wink i mam
          szczytne postanowienie powrotu do wagi sprzed ciazy w przeciagu 2-3 miesiecy!!!!
          mam nadzieje, ze mi sie uda, ale na tyle na ile znam moj organizm mysle ze nie
          bedzie problemu (chyba, ze ciaza cos tam pozmieniala)
          • la_lunia Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 12:40

            > Po urodzeniu maluszka zamierzam wprowadzic drakonska diete jabluszkowa wink

            czytalam gdzies, ze nie mozna jesc surowych owocow
            (kolka u dziecka)
            czy to prawda? bo jelsi tak to nici z drakonskiej diety jabluszkowej smile
            • mathilde_81 Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 12:44
              No mam nadzieje, ze nie!!!! :>
              Moja polozna mowila, ze jabluszka mozna jesc surowe, szczegolnie starte...
            • martekj Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 12:45
              nie powinnam sie wypowiadac, bo uwazam ze to juz wogole jawna niesprawiedliwosc
              zeby nie mozna bylo owocow jesc, ale ponoc jabluszka wlasnie moznawink choc tyle,
              tylko pewnie tez z umiarem
              • mathilde_81 Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 12:48
                Z jablkami jest o tyle dobrze, ze zaspokajaja glod i wywoluja uczucie
                sytosci smile nawet nie trzeba ich za duzo jesc. poza tym mozna przetrzec w
                sokowirowce i pic smaczny soczek. gorzej jak ktos nie lubi jablek!!!! wtedy ma
                powazny problem wink
                • martekj Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 12:51
                  lubi nie lubi po ciazy juz nie bedzie w stanie patrzec na jabluszka
                  • kasik81 Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 13:13
                    Sorry, ale klawiatura mi swiruje.
                    Ja juz teraz wychodze z zalozenia, ze nie bede sie ograniczac z apetytem, a
                    jest niemaly. Od poczatku ciazy (65kg, 171cm), teraz 82...czli +17kg, a jeszcze
                    pare tygodni przede mna...

                    Odpisze poxniej bo mnie ta klawiatura wkurza.
                    Kasia i Ala 36tzdz, 23 lata, Katowice
                    • hamaliel Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 14:26
                      Przed ciąża ważyłam 69 kg przy 170 cm wzrostu, teraz w 39 tyg. waże 84 kg, a
                      brzuszek ma 106 cm. Co do tych jabłek to gdzieś czytałam, że można jeść
                      gotowane. O surowych nic nie pisało.
                      Kinga i Zuzka 39 tydzc,Kraków
                    • amoran Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 15:37

                      Moja waga sprzed ciąćy to 54 kg przy wzroście 170 cm. Teraz ważę 65,5, czyli
                      przybyło mi 10,5 kilograma-ważę się tylko u lekarza. Obwód brzucha 100 cm.
                      Apetyt mam-zwłaszcza na słodkie. smile


                      Ania i 37 tygodniowy Bąbelek, 26 lat, Poznań
                • bourgeonek Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 27.05.04, 22:46
                  Zapewniam, ze po kilku miesiacach jedzenia jablek, nawet najwieksze ich
                  amatorki maja dosc na kilka ladnych miesiecy wink
            • bourgeonek Re: owocki 27.05.04, 22:43
              Nie mozna jesc w zasadzie zadnych owocow, oprocz jablek.
              Na pewno nie moza jesc zadnych drobnopestkowych, czyli truskawek, jagod, malin,
              porzeczek, itp.
              Jesli chodzi o owoce poludniowe i cytrusy, to ich nie mozan jesc ze wzgledu na
              caly syf, ktorym sa pryskane (np. w Stanach podstawa diety matki karmiazej sa
              pomarancze).
              Ja zamierzam po pierwszym miesiacu, no moze dwoch, sprobowac brzoskwinie, moze
              jeszcze sliwki i arbuzy (jesli okaze sie oczywiscie, ze Ziemek nie ma kolek -
              NIE DAJ BOZE!!!)
    • aka_78 Lista, stan na 26 maja 2004 26.05.04, 12:53
      Dziewczyny, zalaczam liste, ktora skrocilam z 47 do 30 mniej lub bardziej
      aktywnych - mam nadzieje, ze kazda z Was sie odnajdzie na liscie wink
      /w razie czego trzymam ta stara liste, jakby sie okazalo, ze wykasowalam za
      duzo.../
      aha, dopiszcie swoje imiona, bo sporo brakuje!

      Oczekujace to:
      1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
      2. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian
      3. kata74 (Kasia) - 03.06 Julka albo Jaś
      4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
      5. hamaliel (Kinga)- 06.06. płeć? Igor/Miriam
      6. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
      7. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
      8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
      Katowice-Ligota
      9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
      Św. Zofii
      10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
      11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
      12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
      13. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów
      14. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław
      15. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
      16. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
      17. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
      18. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź
      19. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
      20. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
      21. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
      22. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
      połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
      Polnej
      23. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
      24. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
      25. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
      26. martekj.- 14-27.06, Zosia
      27. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
      28. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
      Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
      29. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
      30. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii


      A rozdwojone to jak na razie tylko:
      1. TYDLAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW
      2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania
      3. ?
      • jaguar3 Re: Lista, stan na 26 maja 2004 26.05.04, 13:08

        Najgorszy problem z tym imieniem nie mam żadnego typu
        tak myślę że może jak ją zobaczę coś mi do głowy wpadnie
        mAZ ma typ Hania, a ja mówię Karusia
        Karolina

        Oczekujace to:
        1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
        2. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian
        3. kata74 (Kasia) - 03.06 Julka albo Jaś
        4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
        5. hamaliel (Kinga)- 06.06. płeć? Igor/Miriam
        6. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
        7. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
        8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
        Katowice-Ligota
        9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
        Św. Zofii
        10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
        11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
        12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
        13. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów
        14. jaguar3 (Karolina) - 11.06, dziewczynka smile Imię? ; Wrocław; tez Brochów smile
        15. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
        16. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
        17. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
        18. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź
        19. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
        20. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
        21. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
        22. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
        połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
        Polnej
        23. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
        24. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
        25. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
        26. martekj.- 14-27.06, Zosia
        27. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
        28. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
        Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
        29. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
        30. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii


        A rozdwojone to jak na razie tylko:
        1. TYDLAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW
        2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania
        3. ?

        • ika1234 Re: Lista, stan na 26 maja 2004 26.05.04, 14:15
          Cześć wam . Posiadam dostęp do internetu od niedawna ale gdy weszłam na waszą
          stronę od razu mi ulżyło. Tyle dziewczyn z tymi samymi problemami.Jestem w 39
          tc też mi puchną nogi ręce i do tego twarz.Bóle przepowiadające mam od tygodnia
          co drugi dzień i nic .Chodzę z zegarkiem na ręce i odmierzam czas co 15 , co 15
          przez kilka godzin i nic .Cały czas czekam . Przed ciażą ważyłam 59 teraz 75
          164cm wzrostu ob brzucha 103.
          Dopisuję się do listy
          > Oczekujace to:
          > 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
          > 2. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian
          > 3. kata74 (Kasia) - 03.06 Julka albo Jaś
          > 4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
          > 5. ika1234- 04.06. Alicja albo kacper; Bielsko-Biała
          > 6. hamaliel (Kinga)- 06.06. płeć? Igor/Miriam
          > 7. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
          > 8. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
          > 9. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
          > Katowice-Ligota
          > 10. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa,
          szpital
          > Św. Zofii
          > 11. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
          > 12. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
          > 13. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
          > 14. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów
          > 15. jaguar3 (Karolina) - 11.06, dziewczynka smile Imię? ; Wrocław; tez Brochów smile
          > 16. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
          > 17. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
          > 18. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
          > 19. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź
          > 20. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
          > 21. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
          > 22. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
          > 23. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
          > połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
          > Polnej
          > 24. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
          > 25. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
          > 26. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
          > 27. martekj.- 14-27.06, Zosia
          > 28. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
          > 29. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
          > Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
          > 30. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
          > 31. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św.
          Zofii
          >
          >
          > A rozdwojone to jak na razie tylko:
          > 1. TYDLAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW
          > 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania
          > 3. ?
          Pozdrowienia dla wszystkich Mam
          Iwona
          • beciaw77 Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 26.05.04, 14:46
            Dziewczyny! Znów wyladowałam w szpitalu tym razem podejrzenie o saczenie sie
            wód płodowych ale potrzymali mnie dwa dni i że do terminu jeszcze troche czasu-
            wypuścilismile Wody mam czyste pęcherz płodowy zachowany i wieeeeelką bo ponad 4
            kg dzidzię w brzuchu! No i mimo wszystkich "zapewnień" znajomych i rodziny że
            wyglądam na chłopaka to bedzie DZIEWCZYNKA! Poryczałam się ze szczęścia bo z
            badania USG wyszło że jest zdrowasmile)! Robili mi 3razy dziennie KTG i macica
            juz sobie nieźle poczyna -chwilami miałam porządne skurcze (znów budziły mnie w
            nocy) ale ordynator stwierdził że skoro wszystko ok to szkoda mnie na siłę
            trzymać i stresować bo sie jeszcze zablokujęwink)! A osłuchałam się zwłaszcza
            pierwszej nocy...... coś jest w tym że bardzo dużo dziewczyn biorą na cesarki -
            szyjka się nie rozwiera albo nie skraca- są bóle parte a nie ma
            rozwarcia...przez te dwa dni odbyło się trzy "normalne porody" i aż 6 cesarek!
            Mam nadzieje że uda mi sie wydac na świat szybko i sprawnie moją ponad 4
            kilogramową Dominisięwink)! Będę się starać z całych sił! Póki co czekamy i
            dopisujemy sie do listy bo nas tam nie widziałam!
            Ściskam serdecznie!
            Dopisuję się do listy
            Oczekujace to:
            1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
            2. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian
            3.beciaw77 (Beata)-2.06. Dominika, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie
            4. kata74 (Kasia) - 03.06 Julka albo Jaś
            5. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
            6. ika1234- 04.06. Alicja albo kacper; Bielsko-Biała
            7. hamaliel (Kinga)- 06.06. płeć? Igor/Miriam
            8. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
            9. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
            10. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,

            Katowice-Ligota
            11. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa,
            szpital
            Św. Zofii
            12. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
            13. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
            14. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
            15. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów
            16. jaguar3 (Karolina) - 11.06, dziewczynka smile Imię? ; Wrocław; tez Brochó
            w smile
            17. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
            18. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
            19. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziec
            ko
            20. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź
            21. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
            22. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
            23. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
            24. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
            połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital
            na
            Polnej
            25. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
            26. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
            27. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
            28. martekj.- 14-27.06, Zosia
            29. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
            30. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
            Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
            31. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
            32. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św.
            Zofii


            A rozdwojone to jak na razie tylko:
            1. TYDLAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW
            2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania
            3. ?
            CIUMKI dla Wszystkich!
            • betty761 Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 26.05.04, 16:09
              serdeczne życzenia dla wszystkich eMamuś!
              witam Was cieplutko

              Podobnie jak MATIZKA mam ostatnio fazę na robótki ręczne, w końcu ile razy można
              myć podłogę smile Mnie również denerwują faceci, którzy wszystko wiedzą na temat
              porodu i co gorsza w jakiś sposób narzucają swoje zdanie. zgroza!!!

              EVITA33 współczuję puchnących i bolących stawów. Pamiętam, że pisałaś o tym już
              wcześniej. Pewnie kiepsko Cie pocieszę, ale też od kilku dni budzę się rano z
              piekielnie bolącymi dłońmi. To pewnie przez hormony, nasze organizmy w tym
              czasie chyba są niezłą fabryczką chemiczną smile Staram się jakoś je rozmasować i
              rozruszać i po jakimś czasie przechodzi.

              RENI28 bóle o jakich piszesz, u mnie były symptomem skracania się szyjki macicy.
              zaczęły się dość dawno temu ze 3-4 tygodnie? na wszelki wypadek sprawdzaj
              częstotliwość smile

              AKA_78 potwierdzam co napisałaś. Co prawda mnie lekarz prowadzący do okulisty
              nie wysyłał, po rozmowie z położną poszłam sama. Średnio przyjemne było to
              badanie dna oka, ale teraz jestem spokojna, że mogę rodzić siłami natury.

              Podobnie jak IKA1234 miewam od kilku dni takie sobie skurczki, średnio co 20-15
              minut, ale zazwyczaj po jakimś czasie mijają. Teraz trochę 'zwiększam'
              częstotliwość, ale żeby były szczególnie bolesne to nie powiem.

              BECIAW77 a już myślałyśmy że wrócisz do nas jako rozdwojona smile Dobrze że
              wszystko w porządku. Będę trzymać kciuki za łatwy poród dla Ciebie i Dominiczki.

              rozmiary: stan wyjściowy 163 cm wzrostu, 53 kg. stan obecny: erm erm wzrost bz
              wink 68 kg [schudłam nieco od ostatniej wizyty] obwód brzuszka też mniejszy było
              108 jest 106.

              Muszę przyznać że nareszcie się wyspałam smile I czuję się jakoś tak inaczej. Nie
              potrafię powiedzieć dokładnie dlaczego, po prostu czuję się inaczej. Czyżby TO
              już wkrótce? Być może. Do wyliczonej i teoretycznej daty porodu zostało 5-6 dni.
              hmmm... czekamy
              • aka_78 Re: przesady 26.05.04, 16:36
                jak rozpiera Cie energia, to chyba juz blisko!
                Przynajmniej wiekszosc moich kolezanek tak opisywala to dziwne samopoczucie na
                kilka dni przed porodem.

                Mam pytanie, co sadzicie o przesądach, że nie należy przyjmować prezentów dla
                dziecka przed narodzinami, nic kupowac itp? Bo moim zdaniem to wierutna bzdura!
                Przy takim podejsciu to maz podczas naszego kilkudniowego pobytu w szpitalu
                musialby wszystko sam kupic, wyprac , wyprasowac itp - wyobrazacie to sobie? bo
                ja nie.. .wink) no i ta cala "magia" przygotowan, wicia gniazda...
                A pytam dlatego, ze bylam wlasnie w sklepie i takie dwie dziewczynki daly mi
                kwiatka z okzaji Dnia Matki widzac moj brzuchol, co uznalam za bardzo mile i od
                razu pochwalilam sie mezowi, a on zapytal czy to nie jest zapeszanie...
                Wlasnego meza bym o zabobony nie podejrzewala wink)

                pozdrawiam
                Agata
                • kata74 Re: przesady 26.05.04, 16:50
                  przesądy - nie wierze i nie słucham, ale wszyscy uwielbiają przytaczać te
                  bzdury i pastwić się nad biedą ciężarówką....

                  waga w tym tygodniu miałam już + 17, + 15, + 16,5, + 16. tak czy inaczej czuję
                  się jak czołg, brzuchol w okolicach 104-103

                  uzupełniam się na liście
                  1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
                  2.kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz
                  3. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian
                  4.beciaw77 (Beata)-2.06. Dominika, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie
                  5. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
                  6. ika1234- 04.06. Alicja albo kacper; Bielsko-Biała
                  7. hamaliel (Kinga)- 06.06. płeć? Igor/Miriam
                  8. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
                  9. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
                  10. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
                  Katowice-Ligota
                  11. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa,
                  szpital
                  Św. Zofii
                  12. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
                  13. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
                  14. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
                  15. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów
                  16. jaguar3 (Karolina) - 11.06, dziewczynka smile Imię? ; Wrocław; tez Brochó
                  w smile
                  17. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
                  18. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
                  19. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziec
                  ko
                  20. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź
                  21. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
                  22. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
                  23. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
                  24. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
                  połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital
                  na
                  Polnej
                  25. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
                  26. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
                  27. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
                  28. martekj.- 14-27.06, Zosia
                  29. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
                  30. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
                  Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
                  31. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
                  32. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św.
                  Zofii


                  A rozdwojone to jak na razie tylko:
                  1. TYDLAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW
                  2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania
                  3. ?
                  • kata74 Re:wzrok 26.05.04, 17:00
                    aaa i zapomniałam

                    kuzynka z dużą wadą wzroku ok 6 na oko, przez ciąże nosiała okulary - dość
                    pokaźne, zgłaszała wadę prowadzącemu, lekarzowi w szpitalu, zapisano w karcie
                    ciąży, na izbie przyjęć jak już była w zaawansowanym etapie porodu
                    naturalnego!!! ktoś sobie przypomniał, że ona nie może tak urodzić, a ponieważ
                    było za poźno na cc miała kleszowe. Idzie się zastrzelić prawda???
                  • reni28 Re: Do KATA 74 27.05.04, 11:32
                    Witam z tej strony Renata. Przeglądałam ostatnio listę i widzę, że tylko my
                    dwie jesteśmy z Kalisza. Ja mam termin dopiero na 27 czerwca, więc byłabym
                    wdzięczna za wszelkie porady i rady związane z rodzeniem a później z kilku
                    dniowym leżeniem w naszym szpitalu. Nasłuchałam się różnych rzeczy, a ale nie
                    ma jak to świeże wiadomości. Mówiąc szczerze to bardzo się boje tego porodu i
                    wolałabym być już po niż przed. Pozdrowienia dla ciebie i twojej córeczki.
                    reni28@tlen.pl
              • ksas nie ma mowy... 26.05.04, 16:42
                hej hej
                ....zebym sie mierzyla w talii i to oglaszala - poprostu wole nie wiedziec,
                przytylam 12 kg i jutro ide do gina ustalic termin mojego cc, mam nadzieje,ze
                juz w przyszlym tygodniu Pola bedzie na swiecie...

                alez sie uaktywnilysmy w ostatnich dniach...tygodniach! wiekszosc z Was ma
                takie same objawy: puchnie, dretwieje, bola stawy i nie powiem co jeszcze mnie
                boli , bo to krepujace...
                mam pytanie - czy ktoras z Was wie jakie ma tetno - bo lekarze sprawdzaja
                tetno dzieci , a nam mierza cisnienie,a co z tetnem??? pytam , bo ja mam
                zabojczo wysokie i troche mnie to martwi!!!
                serdeczne pozdrwoienia i do nastepnego razu,
                pa
              • bourgeonek Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 27.05.04, 22:56
                W sumie to sie bardzo dziwie, ze nie wywolali Ci porodu, skoro Dominiczka juz
                taaaaka duza. Teraz bedzie przybywac kazdego dnia na wadze. A to przeciez juz
                39 tydzien!
                Ja bym sie nie dala wypisac ze szpitala z takim wielgasem!

                Bourgeonek
                • beciaw77 do bourgeonek;-) i całej reszty oczywiście też;-)! 27.05.04, 23:11
                  Ha! Ja myślałam że mi wywołają ale gdy okazało sie że pecherz płodowy jest cały
                  a wody czyste i do tego łożysko G II a przepływ w pepowinie idealny to
                  odpuścili bo do terminu jeszcze troche czasusmile!
                  Cóz wielka to ona jest ale ja i mąż też nie byliśmy w tym "stadium" drobniwink
                  oboje po 4300 więc pewnie ma to w genach!?!
                  A dziś właśnie jakiąś godzine temu odszedł mi czop śluzowy i sączyła sie razem
                  z nim taka różowa płynna wydzielina.... teraz jest spokój ale wiem że skoro
                  odszedł czop to już wkrótce może sie cos zacznie....? Spakowałam wszystko do
                  torby szpitalnej przygotowałam ciuchy na wypis dla małej i idę spać bo nie wiem
                  czy ta noc potrwa do rana czy już nie...wink)? Więc jeśli się jutro nie odezwe
                  do południa to... zobaczymy póki co cisza tylko moja Misia jakas niespokojna i
                  sie wierci okrutnie...
                  Dobranoc wszystkim!
                  Pozdrawiam!
                  Becia i 40 tygodniowa Dominisia (z OM 02.06.)wink!
            • aka_78 Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 26.05.04, 16:28
              To ja Cie nie dopisalam, bo szczerze mowiac obstawialam Cie pod numerem trzy,
              ale na tej drugiej liscie!
              Gratuluje dziewczynki! (ja tez sie starsznie ucieszylam, jak mi na USG
              potwierdzili plec, bo i rodzina i ja sama bylam przekonana, ze to jednak
              chlopak - poza tym brzuch jak pilka i wysoko, czyli na chlopaka wink))

              pozdrawiam
              agata
              • kasik81 Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 26.05.04, 16:41
                Najśmieszniejsze w tym obstawianiu płci, jest jak ktoś Cię zobaczy i
                wykrzyknie: chłopak na 100 bo...duży brzuch, ładna cera..itp itd
                Wszyscy wszystko wiedzą lepiej smile)?

                Teraz mogę pisać, bo klawaitura jest już normalna.

                Werata- pisałaś że kupiliście taki sam wózek jak ja, czyli Implast Roy. Mamy go
                odbierać w piątek lub sobotę i jakbyś mi mogła powiedzieć czy zmieści się do
                bagażnika Lanosa?

                Pierwszy raz słysze o tym że nie można mieć pomalowanych paznokci na
                porodówce??.. A ja tak lubię mieć zadbane dłonie i stópki. Jutro ide właśnie na
                pedicure, bo sama,z oczywistych względów nie daję rady.

                Matylda 26- nareszcie ktoś z okolicy smile) Urodziłam się w klinice (na przeciwko
                kolejowego), a rodzić będę w Mikołowie.

                Pozdrawiam serdecznie wszystkie już i jeszcze nie mamusie.
                Zaraz ide do mojej z kwiatuszkami smile)

                Pozdrawiam Kasia i Ala. (23 lata) Katowice, a dokładnie Mikołów
                • betty761 Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 26.05.04, 17:02
                  he he he
                  mnie wszyscy mówili że chłopiec, bo okrągły brzuch i ładna cera i takie tam
                  inne. a jedna znajoma [sprytna kobitka] raz powiedzała że chłopak, drugi raz
                  powiedziała, że dziewczynka, za trzecim razem zapytała czy już wiemy, jak
                  odpowiedzieliśmy, że dziewczynka to wykrzyknęła "A nie mówiłam!" i tylko trochę
                  się zmieszała na moje: No tak ale za pierwszym razem mówiłaś że chłopiec..."
                  ciekawe ile jest prawdy w tym 'przepowiadaniu' płci Malucha, bo jak na dzień
                  dzisiejszy z moich obserwacji wynika iż niewiele

                  o paznokciach w szpitalu też słyszałam, że nie można. a czy słyszałyście coś o
                  obrączce?
                  • ika1234 Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 26.05.04, 17:18
                    Myślę że z tym przepowiadaniem płci jest jak z wróżeniem z fusów czasami się
                    sprawdza ale częściej nie. Dziewczyny czy coś wiecie na temat nakładek na
                    popękane i bolące piersi podczas karmienia?
                    • betty761 Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 26.05.04, 17:28
                      zdaje się że AVENT ma takie specjalne osłonki w swojej ofercie
                      • ksas Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 26.05.04, 18:37
                        hej , z tym paznokciami to prawda -przynajmniej jesli chodzi o rece... moja
                        mama niedawno miala operacje i kazali jej zmyc a, ona specjalnie przed
                        szpitalem poszla zrobic sobie swiezutkiego french'a...
                        przepowiadanie plci z wygladu bardzo mnie rozczula ,ale w 50% sie sprawdzasmile
                        albo jest chlopiec albo dziewczynka...
                        a avent jak najbardziej ma oslonki w ofercie i podobno niektorzy je chwala, ale
                        chyba rzeba tez miec sterylizator...
                        kasia
                        a co z moim wczesniejszym pytankiem? o tetno?
                        • betty761 Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 26.05.04, 18:45
                          mąż mi ostatnio mierzył ciśnienie, miałam 103/74 a tetno 53 smile ale proszę nie
                          sugeruj się tym. ja mam zawsze ciśnienie ledwo ciepłego nieboszczyka wink
                          • martekj Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 26.05.04, 19:09
                            ja cala ciaze jestem "ledwo ciepla" wiec nic Ci nie jestem w stanie na ten
                            temat powiedziecsmile A pisze po to zeby znow nikt sie nie czepialwink)) pozdrowionka
                        • aka_78 Re: tetno 26.05.04, 19:43
                          zmierzylam sobie wlasnie wink i mam 74 (cisnienie 116/75)
                          na poczatku ciazy mialam podwyzszone cisnienie (140/80) i gin. polecila mi
                          zainwestowanie w sprzet - tetno zwykle mialam 70-80, a Ty jakie masz?
                        • aka_78 Re: oslonki 26.05.04, 19:45
                          ...a oslonki dostalam od siostry (jej bardzo sie przydaly), wygotuje je tak jak
                          laktator i nie sadze, aby sterylizator byl mi potrzebny.
                          • matizka Re: tętno i moja wizyta u lekarza 26.05.04, 20:12
                            Hej,

                            moje tętno waha się od 70 do 90 mimo, ze ciśnienie mam zawsze niskie (w domu
                            max 120 na 70; u lekarza 130/80 - chyba tam jestem zawsze bardziej przejęta).

                            Dzisiaj widziałam Emilkę, lekarz potwierdził, że to Emilka smile!

                            Potem byłam u niego na wizycie i stwierdził, że jak nie chcę to nie będzie mnie
                            badał. A ja wykrzyknęłam, że bardzo chcę, bo może mi powie czy mam szanse na
                            poród w terminie.

                            No to mnie zbadał i mam za swoje. jakieś te badania ostatnio staja się bardziej
                            bolesne. Ale szyjka się skróciła do 1 cm i rozwarcie na palec. Powiedział, że
                            jak na pierwszą ciążę to całkiem dobrze "wróży".

                            Powiedziałam, że wybieram się na spotkanie z położną i stwierdził, że jedyne co
                            teraz należy robić to w zasadzie słuchać serca dziecka (ew. ktg - w tej
                            przychodni nie ma) i że jeśli będę rodzić z tą położną to może ona chce mnie
                            badć i wtedy przychodzenie do niego nie ma sense. jak nie to mam przyjść za
                            tydzień. Dziwnie trochę.

                            Ja rodzę w innym szpitalu niż on pracuje (bo położna i jego jest strasznie
                            oblegany), więc mam się stosowac do ich zwyczajów, a on ich nie zna.

                            No mam jeszcze chyba znowu zapalenie pęcherza (b. dużo leukocytów), ale
                            stwierdziliśmy, że spróbuję najpierw z uroseptem (mnie juz niedobrze od
                            antybiotyków). No i jakbym go miała już nie spotkać przed porodemto tak
                            dziwnie - pójdę chociaż się wyżalić. zwłaszcza, że ja chcę zwolnienie dopóki
                            nie urodzę (na razie mam do dnia terminu porodu).

                            Aha - moja Emilka waży 3 kg, z prognozą 3300 na poród, główką do dołu. To chyba
                            dobre perspektywy do porodu bez komplikacji. Licze na to!

                            Pozdrawiam i sorry za długość, ale to był dzień pod znakiem wizyt u lekarza i
                            wrażeń z tym związanych,

                            Agnieszka
                    • bourgeonek Bizuteria, piersi 27.05.04, 23:04
                      1. Obraczka, bozuteria podczas porodu - wszystko trzeba sciagnac. Nie wiem
                      dlaczego, ale to pewnie jesli cos zlego by sie dzialo (znow jkak z paznokciami,
                      dotyczy to nie tylko porodow, ale wszelkich operacji)

                      2. Piersi - na popekane brodawki najlepsza jest masc PURLANE do nabycia w
                      szpitalach u poloznych (na pewno mozna tak kupic w SW. Zofii w W-wie), jesli
                      nie to sama lanolina, np. Linomag. Nakladki na sutki - czasem sprawiaja, ze bez
                      nich dziecko ma klopoty ze ssaniem)

                      Dla pocieszenia - nie kazda ma problemy z nawalem, popekanymi brodawkami - ja
                      jestem tego najlepszym, zywym przyklademsmile
                      • lettka Re: Bizuteria, piersi 28.05.04, 08:45
                        u nas na popękane brodawki polecają maść bepanthen - ponoć to jedyna maść,
                        której nie trzeba zmywać przed karmieniem.

                        Arletta i 36tyg Kacperek
                        • la_lunia Re: Bizuteria, piersi 28.05.04, 08:47
                          > u nas na popękane brodawki polecają maść bepanthen - ponoć to jedyna maść,
                          > której nie trzeba zmywać przed karmieniem.


                          kupilam ta masc
                          i rzeczywiscie pisze w instrukcji, ze nie trzeba zmywac przed karmieniem
                          (koszt masci okolo 13,50PLN)
                        • bourgeonek Re: Bizuteria, piersi 28.05.04, 19:06
                          Bpanten rzeczywiscie dobry, ale najlepszy jest wspomniany purlane. Tak jakl
                          jednak mowilam, nie do kupienia w aptece, a jedynie w szpitalach. Mnie po
                          pierwszym porodzie cale szczescie nie byla potrzebna. Moze i za tym razem
                          bedzie podobnie.
            • jaguar3 statystyki 26.05.04, 21:10
              No to zdecydowana przewaga dziewczynek smile 13+2 urodzone a chłopcow 9-ciu no i
              plus te dzieciaczki jeszcze niewiadome ciekawe jakie będą statystyki na końcu
              Karolina i chyba dziewczynka
              • ksas Re: statystyki 26.05.04, 21:22
                dzieki za odpowiedz - tak myslalam,ze cos mi tu nie gra... cisnienie mam 90/60
                i to prawie zwasze , ale za to tetno jakbym caly czas biegla 110, 120 - lekarze
                mowili ze to moze byc z powodu ciazy,ale z tego co pamietam to ja zawsze mialam
                takie szybkie serduszko... ciekawe czy to cos zmienia w kwestii cc?
                pozdrawiam i do jutra
                kasia
                • mathilde_81 Re: statystyki 26.05.04, 22:27
                  dobry wieczór smile
                  Bylam dzis u gina i powiedzial, ze wszystko w porzadku - porod raczej na pewno
                  w terminie albo ciut po, bo szyjka jest na 1 cm ale zamknieta... tylko odrobina
                  czopa odeszla, tak ze prawie tego nie widac sad
                  a juz mialam nadzieje, ze troszke szybciej zobacze moje malenstwosad
                  wyniki mam idealne, a zupelnie nie lykam witamin wiec nie wiem jak to sie
                  dzieje, bo przed ciaza mialam zawsze kiepsciutka krew. Pytalam o KTG, ale
                  lekarz powiedzial mi, ze wszystko na usg wyszlo bez zarzutu, wyniki swietne,
                  szyjka oki, wiec nie ma potrzeby robvic tego badania. dal mi natomiast nr
                  telefonu do poradni, do ktorej mam sie zglosic na KTG jesli nie urodze do 9
                  czerwca - ponoc jak wszystko jest w porzadku z ciaza, to to badanie ma sens
                  dopiero jak jest po terminie.

                  >>>nakladki - slyszalam ze siwtne sa zarowno medeli jak i aventu. te pierwsze
                  sa chyba ciut tansze, ale niewiem - kwestai gustu... jak z butelkami i
                  smoczkami...
                  ja sterylizatora nie mam i nie zamierzam kupowac. mysle, ze wystarczy
                  wygotowywanie.

                  >>> wada wzroku - trzeba uwazac, poniewaz moze odkleic sie rogowka (?- czyba ta
                  czesc wink) takze nie ma zartow

                  >>> tętno - nigdy go sobie nie mierzylam; jezeli chodzi o cisnienie to mam
                  140/80; zwykla mialam troszke wyzsze, wiec sie nie przejmuje.

                  >>>jezeli ktoras z was bedzie robila w wawie (w sw zofii) badanie posiewu z
                  szyjki macicy to zrobcie je szybciej bo na wynik trzeba czekac caly tydzien.

                  Koncze i zmykam bo moj durny maz smieje sie ze mamy niezly slang - dokladnie
                  wysmiewa skrot "gin" wink
              • beciaw77 Nadrabiam zaległości;-) na forum! 26.05.04, 22:15
                Witam ponownie!
                aka_78 dzięki za te obstawianiawink miło mi ale jak widac moja mała się nie
                spieszywink!Poczekamy zobaczymy co bedzie!wink)
                -Z tego co zauwazyłam ostatnio to nikt nic nie mówił (połozne) rodzącym na
                temat zdjęcia obrączki-nie można mieć na sobie żadnej biżuterii tylko przy cc.
                -widziałam i słyszałam że dziewczyny na porodówce (leżałam z mamą i urodzoną w
                poniedziałek o 16.25 dziewczynką) używają nakładek silikonowych na piersi i
                dzieci dość chętnie ssą.
                -w przesądy nie wierze i juz od kilkunastu dni mam praktycznie wszystko
                przygotowane dla dziecka! Mało tego! Od tygodnia prawie stoi rozłożone łóżeczko
                i do tego z wyposażeniem w postaci pościeli i in.wink)!
                -a co do sprawdzalnosci wróżenia płci.... heheh u mnie było dokładnie tak jak
                piszecie! Brzuch wysoko i do przodu,ładna cera,"smaki" na kwasne,błyszczące i
                bujne włosy...praktycznie wiele cech wskazujacych na chłopca-włącznie z różnymi
                testami internetowymiwink!Zawsze wychodził chłopiec a tu niespodzianka!
                Widziałam "to" w całej okazałoścismile do tego córcia "pomachała" do mnie
                raczką... i jak tu się nie wzruszyć...?
                -Też ostatnio puchna mi ręce i ciężko ścisnąć je w pięśc takie mam opuchniete
                palce...
                Do tego strasznie mi gorąco i ciągle jestem mokra a gdy spię (łapie mie senność
                podczas dnia) budze sie z ogromnymi rumieńcami-jak małe dziecko!hehehe
                -Rzeczywiscie jakoś zaobserwowałam przewagę dziewczynek-przynajmniej na tym
                oddziale połozniczym na którym leżałam!
                A co do reszty....
                Przytyłam 14kg i miałam ostanio w pasie 108 (nie wiem czy coś się zmieniłowink?)-
                teraz waga stoim na szczęście choc "smaki" na lody nadal mnie nie opuszczją!
                Pozdrawiam Was gorąco!
                Becia i 40 tygodniowa (od wczoraj) Misiawink!
                • mara_28 Re: Nadrabiam zaległości;-) na forum! 26.05.04, 23:18
                  Hej, hej. Po dość długiej nieobecności(ale już się usprawiedluiwiam)
                  spowodowanej remontem w domciu wracam na nasze forum.Przeczytałam wszelkie
                  zaległe posty i kurcze chyba nie spamiętałam wszystkiego na co bym chciała
                  odpowioedzieć.Ale spróbuje być teraz aktywna.Choć z tą aktywnością tez nie wiem
                  jak będzie bo po 6-miesięcznej nieobecności wrócił mój mąż i nadrabiamy
                  zaległości.Podróżował po świecie, a ja czekałam,czekałam i się
                  doczekałam...Powiedział,ze wyglądam pieknie w tym zaokrąglonym stanie(tak
                  jakbym piłkę do kosza włożyła pod bluzkę).
                  Ja obecnie ważę 62 kg waga wyjściowa 49/165 cm wzrostu.
                  Moja dzidzia waży 3 kg (tak było w 36 tyg,obecnie 37 tydz)
                  Pokój dla małej przygotowany-dałam się ponieść wyobraźni i jest w czterech
                  odcieniach tego samego koloru. Łożeczko zostało dziś złożone przez męża aby
                  wywietrzało(a zapach rzeczywiście ma nieprzyjemny)Materacyk się wietrzy,a
                  pościel suszy.
                  Aha i zmienilismy imię dla naszego dziewczęcia,potem je dopiszę do listy.
                  Skurcze w nocy miewam codziennie,takie 30 s i koniec(ale tylko przy zasy[pianiu
                  i pobudce, na razie mnie nie budzą
                  oki,na ten moment kończę moje wywody.postaram się być z wami częsciej,dobrej
                  nocy
                  marta 37 tydz
                • bourgeonek Re: Nadrabiam zaległości;-) na forum! 27.05.04, 23:14
                  A skad wiesz, ze w trakcie porodu naturalnego nie trzeba bedzie robic nagle cc?
                  Moje dwie kolezanki tak mialy - zaczynaly normalnie, a skonczylo sie cc.
                  Zreszta taki scenariusz jest chyba najgorszy z mozliwych - najpierw
                  meczarnia, bole itp, a potem i tak cc.
      • beciaw77 WYMIARY i wyniki;-)! 26.05.04, 22:19
        Z ostatnich badań w szpitalu wiem że wody mam czyste i w odpowiedniej ilości a
        łozysko w dnie drugiego stopnia dojrzałosci no i... moja mała waży ok 4100 z
        tendencją zwyzkową(tzn. może byc nawet ok 4400!) a BPD wynosi 100mm-mam jednak
        nadzieję że uda mi sie urodzić tego wielkoluda!
        A jak wymiary i waga u WASZYCH dzieci? Napiszcie koniecznie!
        POZDRAWIAMY!
        P.S ostatni rekord na porodówce gdzie leżałam- dziewczyna urodziła pierwsze
        dziecko,dziewczynkę,naturalnie i mała ważyła.... 4700! Ja byłam w szoku!
        • la_lunia Re: WYMIARY i wyniki;-)! 27.05.04, 09:25
          ja ostatnie usg mialam tydzien temu czyli to byl 37tc
          wymiary nastepujace:
          BPD 91,5mm
          HC 334mm
          FL 77,0mm
          AC 342mm
          waga 3404
          czyli jesli urodze w terminie to bobas bedzie mial jakies 4100!!!
          bo bobas w ostatnich tygodniach nabiera 200g tygodniowo
          no i wg usg termin porodu na 31 maja (wg OM 6 czerwca)
          • amoran Coś się ze mną dzieje od wczoraj 27.05.04, 09:54
            Wczoraj miałam dość bolesne pobolewania podbrzusza-trwały krótko ale były
            bardzo intensywne. Skurcze mam często, ale to chyba jeszcze cały czas
            przepowiadające.
            Dzisiaj rano zauważyłam że z części intymnych wydobywa się jakby zielonkawa
            galaretka, poza tym boli mnie lekko brzuch jak przy miesiączce , mam skurcze no
            i jelita mi się rozluźniły wink I pierwszą noc od kilku przespałam dobrze.

            Zastanawiam sie, czy to już....a może to początek i zakończy się za kilka dni.
            Chciałabym żeby dzieciątko jeszcze trochę posiedziało w brzuszku u mamy. W
            ubiegły czwartek rozwarcia nie miałam, ale mocno skróconą szyjkę macicy i
            lekarz powiedział że urodzę bliżej 38 tygodnia anieżeli 40. 38 tydzień zaczynam
            w niedzielę smile

            Pozdrawiam smile
            • fey Re: Coś się ze mną dzieje od wczoraj 27.05.04, 10:19
              Mi kilka dni temu opuścił się brzuch (termin niby na 27.06)!!! Skurcze niebolesne (jeszcze) częstsze w
              nocy, ale w dzień też są.
              Zmobilizowało to mojego Mężczyznę, żeby jednak poczytać jak wygląda poród wink bo miał o tym pojęcie
              jedynie filmowe.
              Jak tylko syknę albo głośniej odetchnę to leci i pyta: "to już?!?!?" hihi
              • bourgeonek Re: Coś się ze mną dzieje od wczoraj 27.05.04, 23:19
                Zielonkawe? Upewnij sie, czy to nie sacza Ci sie wody< jesli tak i sa
                zielonkawe, to jak najszybciej jedz do szpitala (badz skontaktuj sie
                telefonicznie)!
            • bluebaby Ale się narobiłam.... 27.05.04, 11:01
              Uff! Ale się narobiłam ...

              Pokoik dziecka skończony, okna prawie wszystkie pomyte (zostało tylko jedno
              pięterko).
              Nie urodziłam przez te 2 dni kiedy mnie tu nie było.
              Ale mam nadzieje, że poród bedzie łatwiejszy!



              Mathilde 81, Aka 78 i wszystkie kochane oczekujące swych pociech Mamusie!!!

              EPI-NO kupiłam zamawiając je telefonicznie.
              Kosztowało 279,90 (z kosztami przesyłki). Przesyłkę otrzymałam w dwa dni po
              zamówieniu.
              Działa to tak: zakłada się dopochwowo "balonik" (można uzyc odrobinke żelu KY
              (nawilżający żel z Johnsona), który podpompowuje się do granicy bólu a później
              ćwiczy się zaciskanie, rozluźnianie mięśni krocza.
              Ćwiczyć można raz - dwa razy dziennie najlepiej po 10 minut.
              Ważne jest żeby ten balonik nauczyć się "rodzić" pracując mięśniami przepony
              miednicy.
              Ćwiczenia nie są przyjemne ale dają efekty.
              Zaczynałam od balonika o średnicy 7 cm (obwód balona ok. 22 cm) udało mi się go
              urodzić ze strasznym bólem.
              Nic mi nie pękło ale bolało tak, że myślałam, że to szczyt moich możliwości.
              Zaparłam sie jednak i po tygodniu ćwiczenia udaje mi sie urodzić balonik o
              średnicy 9 cm (to daje obwód 28 cm).
              Boli tylko w momencie rozciągania, ale da się to przeżyć.
              Każda jednostka ćwiczeniowa zmniejsza ryzyko naruszenia krocza.
              Idealnie byłoby gdyby po 2 tyg. treningu udało się wypchnąć z pochwy balon
              napompowany do średnicy ok. 10 cm (obwód wynosi wtedy 32 cm).
              Mniej więcej tyle miejsca potrzebuje główka dziecka w pozycji porodowej
              (wynoszący ok. 35 cm obwód główki dziecka mierzony jest po porodzie na
              wysokości czoła. Ta róznica w obwodzie spowodowana jest tym, że nasze dziecko w
              czasie porodu poprzez dopasowanie główki i odpowiednie jej ułożenie potrzebuje
              bardzo niewiele miejsca).


              Moja uwaga.
              Nie zgadzajcie sie na poród w pozycji leżącej w ten sposób mięśnie krocza
              naciagaja się nierównomiernie i stad mozliwość pęknięcia aż do odbytu.
              A propos opinii lekarzy! Mój lekarz powiedział mi wprost, że leżenie na łózku w
              trakcie porodu jest wygodne tylko dla niego i połoznej.
              Doktorek może sobie siedzieć wygodnie i kontrolować "akcję" .
              A my tymczasem cierpimy z powodu ucisku na krzyż itp.
              Czy wyobrażacie sobie nasze babcie, prababcie leżące na łożu boleści?
              Żadna nie leżała. Kucały, klęczały, stały!!!!! To instynkt! Rodziły w domu.
              Bez lekarzy! I świetnie sobie radziły!

              Przeczytajcie sobie strony : www.rodzicpoludzku.pl

              Znajdziecie tam duzo na temat pozycji porodowych, jak rodzić barki (np. u
              dużego dziecka), jak pomóc wstawić się główce do kanału rodnego w momencie
              pierwszych skurczy rozpoczynających poród i wiele innych mądrych rzeczy.

              A tak na marginesie.
              Mam nadzieję, że wiecie, że w trakcie Waszego porodu "karta praw pacjenta"
              gwarantuje Wam godność i intymność.
              Jeśli macie więc stres to wiedzcie, że bez waszej zgody żaden stażysta ani
              student nie ma prawa stać i gapić się Wam między nogi.
              Czasami jednak zdarza sie tak, że w trakcie porodu wchodzi grupka studentów
              wraz z lekarzem.
              Jest to bezprawne bez waszej zgody i możecie ich wyrzucić "na zbity pysk"!!!

              No albo jak komus to nie przeszkadza to może zaproponować studentom, żeby sobie
              przynieśli popcorn i wygodnie usiedli no i gapili sie Wam między nogi!!!



              Ja wybrałam opcję "poród rodzinny" - więc chyba idiota miałby wątpliwość co to
              znaczy "rodzinny".
              No a jak sie ktoś napatoczy to będzie długo tego żałował!


              PS. Mam nadzieję, że uda mi się skopać "Edwarda Nożycorękiego"
              No i Wam też z całego serca życzę tego samego!!!!!!!



              Pozdrawiam WAS Wszystkie!!!
              Trzymajmy sie razem!







              Coś tak myslę o naszej BeciW77! Bierze ją już od jakiegoś czasu!
              Która następna dziewczynki?




              Blue & Synuś (w 38 tc)
              • bluebaby Mama Dama 27.05.04, 11:11
                No i w nagrodę jadę sobie walnąć pedicure i światłoutwardzalny french na
                paznokcie u stóp!
                Jutro manicure! Balayage w poniedziałek!


                No bo jak ja się synowi pokażę?
                • bourgeonek Re: Mama Dama 27.05.04, 23:22
                  Ja tez sie umowilam do fryzjera na sobote 12 czerwca. Potem sama jeszcze
                  kolorek naloze i moze uda mi sie wyrwac na pedicure smile))
                  • mathilde_81 Re: Mama Dama 28.05.04, 10:05
                    Ciesze sie ze nie tylko ja mam zamiar przygotowac sie w ten sposob na przyjscie
                    malenstwa na swiat smile ja dzis jade do fryzjera zrobic sobie jakis kolorek na
                    wloskachsmile moja kolezanka, ktorej o tym powiedzialam skomentowala to mniej
                    wiecej tak: "wiesz, tylko pieniadze marnujesz... a kto sie na ciebie bedzie
                    patrzyl, po porodzie i tak bedziesz miala wlosy w strakach i bedziesz marzyc
                    tylko o tym zeby dano ci spokoj"!!!! do szalu mnie doprowadza podejscie
                    niektorch kobiet, myslacych ze cokolwiek robi sie ze swoja fryzura czy cialem
                    po to, zeby inni widzieli i podziwiali, a do glowy im nie przyjdzie ze to dla
                    wlasnej satysfakcji!!!!
                    tak trzymac mamusie - grunt to umiec sprawiac sobie przyjemnosc...
                    nbic tak nie relaksuje jak masaz glowki u fryzjera smile
                    • la_lunia Re: Mama Dama 28.05.04, 10:45
                      > nic tak nie relaksuje jak masaz glowki u fryzjera smile

                      tez tak myslalam i w miniona sobote wybralam sie do fryzjera ale troche za
                      pozno i powiedziano mi ze "juz za pozno"
                      chcialam sobie zrobic baleyage
                      ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo - ucieszyla sie z tego moja
                      mama, ktora twierdzi, ze:
                      - to niezdrowo dla dziecka
                      - farba sie nie przyjmie
                      - wlosy sa slabe i beda wypadac
                      - po porodzie tez zebym nie farbowala

                      a mnie i tak ciagnie sad
                      • kata74 Re: czerwcóweczki 28.05.04, 11:05
                        wow, szykuje się kolejna mama....

                        a ja jestem na świeżo po wizycie u lekarza. nic się nie dzieje, nic nie zaczyna
                        we wtorek mam iść do szpitala na badania wszystkiego i albo wracam do domku i
                        czekam, albo zostaję w szpitalu i czekam, albo działają...w zalezności od
                        wyniku.
                        lekarz określił, że mam dużo wod płodowych - "ale proszę się nie martwić to nie
                        jest jeszcze wielowodzie".no to ja zaraz przeszukanie netu w poszukiwaniu
                        informacji ale nic konkretnego nie znalazłam oprócz tego że to za dużo wód.
                        Słyszała któraś coś?


                        pozdrawiam Kasia
                        • bourgeonek Re: czerwcóweczki 28.05.04, 19:14
                          daj sobie spokoj z wyszukiwaniem informacji na ten temat. Jesli lekarz mowi, ze
                          to nie jest wielowodzie, to tego sie trzymaj.
                          Teraz najwazniejszy jest spokoj, a nie wymyslanie sobie komplikacji.
                          Trzymaj sie dzielnie!

                          Bourgeonek
                      • bourgeonek Re: Mama Dama 28.05.04, 19:12
                        Ja farbowalam w ciazy z Kajtkiem, jak karmilam i cala ciaze z Ziemkiem.
                        Nowoczesne farby nie sa niezdrowe. No powiedzmy nie bardziej niezdrowe, niz to
                        wszystko co nas otacza...
                        Co do tekstow kolezanek o strakach na glowie, to wkurza mnie takie podejscie
                        jak cholera. Bo co jak sie urodzi dziecko, to juz Matka Polka? Tlusta, z
                        odrostami, zapuszczona, z niewydepilowanymi nogami. Ja w ciazy i po porodzie
                        (pomimo brzucha, ktory jednak ma sie kilka tygodni), czulam sie super kobieco
                        (ach, te pelne piersi!), malowalam, ubieralam stosownie do sylwetki,
                        wychodzilam z domu, usmiechalam. Bylam (i jestem) poprostu szczesliwa.
                        No i nie wyobrazam sobie wygladac jak kocmoluch, tylko dlatego, ze dokonalam
                        "heroicznego czynu" urodzenia dziecka.

                        Buziaczki,

                        Bourgeonek
              • ika1234 Re: Ale się narobiłam.... 27.05.04, 11:25
                Myslę że ztym rodzeniem w pozycji leżącej masz rację iż jest nie naturalny .
                Jednak rzeczywistość w naszych szpitalach jest inna i myslę że w ok 80 %
                kobiety rodzą na leżąco bo tak wygodniej lekarzowi , a poza tym jednak w
                naszych szpitalach nie ma odpowiednich warunków . Ja również będę rodziła z
                mężem tak jak poprzednio .Było to 11 lat temu i gdyby nie mój mąż byłabym
                traktowana jak reszta dziewczyn [ były poniżane słownie i traktowane jakby
                komuś przeszkadzały] ale czasy się zmieniają i słyszałam że teraz jednak dużo
                bardziej liczą się z tym co każda z nas ma do powiedzenia . Więc jesli tylko
                sala do porodów rodzinnych będzie wolna to rodzę z mężem a jak nie to zaciskam
                nogi i czekam ha ha aż się zwolni .Bluebaby podziwiam za wytrwałośc w
                ćwiczeniach mam nadzieję że urodzisz bez nacinania .
                • martekj Re: Ale się narobiłam.... 27.05.04, 11:43
                  Hej hej
                  wszystko fajnie, ale jak juz kiedys pisalam odnosnie tej mojej nieszczesnej
                  szkoly rodzenia to ja niestety nie mam wyboru, bo w ostatniej fazie i tak mam
                  lezec. Takie sa praktyki w naszym szpitalu!! Mam wrazenie jakbysmy nie nadozali
                  sami za soba. Jestem zla ze ktos bedzie mi narzucac w takiej chwili moja
                  pozycje, "bo takie sa praktyki" smiechu warte! Zastanwaialam sie czy nie rodzic
                  w innym szpitalu, ale narazie nie podjelam ostatecznej decyzji, czekam na
                  nastepna wizyte, zobacze co powie moja lekarka, jesli ona bedzie przy porodzie
                  to zostane tu, a jak nie to jade do Legnicy (moze sie na wanne zalapie).

                  Pa
                  Marta i Zosieńka (ktora sie obudzila i sie wierci hihihi)
            • la_lunia Re: Coś się ze mną dzieje od wczoraj 27.05.04, 11:19
              ja tez nie czuje sie zbyt dobrze
              boli mnie od 2 dni brzuchol jak przed miesiaczka
              a dzis do tego doszedl krzyz i to tak jakos ostro sad
              skurczy zadnych nie czuje
              i troche kreci mi sie w glowie - ale to chyba od stresu
              z tym, ze u mnie 39tc a nie jak u Ciebie amoran 36tc
              • fey aktualna lista 27.05.04, 11:40
                OCZEKUJĄCE:
                1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
                2. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian
                3. beciaw77 (Beata)-2.06. Dominika, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie
                4. kata74 (Kasia) - 03.06 Julka albo Jaś
                5. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
                6. ika1234- 04.06. Alicja albo kacper; Bielsko-Biała
                7. hamaliel (Kinga)- 06.06. płeć? Igor/Miriam
                8. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
                9. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
                10. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota
                11. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii
                12. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
                13. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
                14. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
                15. bluebaby - 11.06, chłopiec ? Pascal, Wrocław, Szpital Brochów
                16. jaguar3 (Karolina) - 11.06, dziewczynka smile Imię? ; Wrocław; tez Brochów smile
                17. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
                18. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
                19. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
                20. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź
                21. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
                22. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
                23. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
                24. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka
                mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na Polnej
                25. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
                26. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
                27. fey (Ania) - 27.06.- Krzysztof Maciej, Warszawa, Karowa
                28. martekj.- 14-27.06, Zosia
                29. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
                30. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii
                albo Solec
                31. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
                32. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii

                ROZDWOJONE:
                1. TYDLAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW
                2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania
                3. ?
                • fey Re: aktualna lista 27.05.04, 11:54
                  Uaktualniłam się pod 27), ale do terminu pewnie nie dotrwam...
                  • kata74 Re: aktualna lista 27.05.04, 16:24
                    uaktualniam się ponownie, bo poprzednia lista "zgubiła" moje dane, ale co tam...

                    OCZEKUJĄCE:
                    1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
                    2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka, Kalisz
                    3.ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian
                    4. beciaw77 (Beata)-2.06. Dominika, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie
                    5. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
                    6. ika1234- 04.06. Alicja albo kacper; Bielsko-Biała
                    7. hamaliel (Kinga)- 06.06. płeć? Igor/Miriam
                    8. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
                    9. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
                    10. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
                    Katowice-Ligota
                    11. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
                    Św. Zofii
                    12. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
                    13. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
                    14. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
                    15. bluebaby - 11.06, chłopiec ? Pascal, Wrocław, Szpital Brochów
                    16. jaguar3 (Karolina) - 11.06, dziewczynka smile Imię? ; Wrocław; tez Brochów smile
                    17. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
                    18. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
                    19. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
                    20. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź
                    21. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
                    22. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
                    23. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
                    24. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
                    połowie czerwca- szyjka
                    mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na Polnej
                    25. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
                    26. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
                    27. fey (Ania) - 27.06.- Krzysztof Maciej, Warszawa, Karowa
                    28. martekj.- 14-27.06, Zosia
                    29. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
                    30. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
                    Warszawa, Szpital Sw. Zofii
                    albo Solec
                    31. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
                    32. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii

                    ROZDWOJONE:
                    1. TYDLAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW
                    2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania
                    3. ?

                    dziś zrobiłam sobie dzień odnowy biologicznej: maseczka na brzuch, peeling,
                    samoopalacz na mordke, wałki na włosy, depilacja- ale niewielka, jak szaleć to
                    szaleć smile))))))))

                    jak już zauważyły dziewczyny na innym wątku- zaczęły się telefony - Czy może
                    już??? Czy coś się dzieje?

                    pewnie zaczynają to już przeżywać terminówki poczatkowo czerwcowe. ach jak ja
                    żałuję że nie podawałam treminu na poczatek lipca.

                    dziś dostałam dwa sms. trzy telefony. 5 wiadomośći na gg i pomimo że tłumaczę
                    sobie to troską i zainteresowaniem no to niestety po pierwsze zaczynam się sama
                    stresować, po drugie myśleć jeju może ze mną coś nie tak, po trzecie regularnie
                    mnie to wq... (sorrki) trochę tego za dużo
                  • aka_78 ...a gdzie Bourgeonek? 27.05.04, 16:32
                    pewnie wygrala wczoraj te 7 baniek w totka i juz sie jej nie chce z nami
                    gadac wink)

                    Wrocilam ze spaceru z kolezanka z 4-miesieczna corka i nas troche zmoczylo...
                    Lazilam 4 godziny bez przerwy i nawet nie czuje sie zmeczona! A wg OM termin
                    mam juz za tydzien, chociaz obstawiam, ze bedzie to jednak nastepny weekend
                    (nie wiem skad mi sie to wzielo, ale tak po prostu mi sie wydaje wink)
                    A Wy obstawiacie swoje terminy? wink
                    • bourgeonek Re: ...a gdzie Bourgeonek? 27.05.04, 23:27
                      Jestem, jestem, co zreszta widac po 1000 postow, ktore po drodze wysmarowalam.
                      Jesli chodzi o te 7 baniek, to moj maz nie kupil kuponow i jak sie okazalo
                      slusznie, bo jest kumulacja!

                      Nie bardzo mialam kiedy pisac, bo przez caly tydzien smigalam po Warszawie, a
                      wieczorami mialam co robic (dwa dni prasowania).

                      Probowalam wchodzic na strone od mezz z pracy, ale caly czas mi wywalalo.

                      Buziaczki i moze sie spotkamy na jakims spacerku na Kabatach?
          • aka_78 Re: WYMIARY i wyniki;-)! 27.05.04, 16:21
            dane z 36 tc:
            HC: 318 mm
            BPD: 91 mm
            FL: 70 mm
            AC: 325 mm
            szacunkowa masa 2788g

            nie wiem jak kiedys kobiety mogly zyc bez badania USG - uwielbiam podgladac
            swoja dzidzie! wink)
            • ksas Re: WYMIARY i wyniki;-)! 27.05.04, 16:50
              hej hej, a ja wlasnie wracam od gina i mam juz ustalony termin - 2.06. mam sie
              zglosic rano do szpitala i popoludniu Pola przyjdzie na swiat... wogole to pan
              doktor chcial juz jutro, ale powiedzilam mu ze jeszcze nie, bo mam dwie sprawy
              na poniedzialek a we wtorek to nie, bo to kicha dla dziecka miec urodziny 1.06
              w dzien dziecka i tak doszlismy do 2.06... to takie prostesmile ale boje sie jak
              diabli...
              pozdrawiam
              kasia
              • aka_78 Re: WYMIARY i wyniki;-)! 27.05.04, 17:20
                a w koncu Solec czy Damian?
                i przypomnij dlaczego cc (bo rozumiem, ze cc, skoro jestescie umowieni na
                konkretna date wink)?
                a co do 1.06 to jaka tam kicha? mialabys z glowy prezent na dzien dziecka! wink
                ja jestem urodzona 3.06 (ale 15 minut po polnocy, to prawie 2.06) i zawsze
                rodzice zalowali, ze nie udalo im sie troche wczesniej mnie "zwabic" na ten
                swiat, bo zawsze domagalam sie dwoch prezentow prawie z dnia na dzien! wink)
                • kasik81 Re: WYMIARY i wyniki;-)! 27.05.04, 18:35
                  Witam wszystkie mamuśki!

                  Tętno, ciśnienie: u mnie ciśnienie zawsze niziutkie ok.(100/80), a co do tętna
                  to nie wiem sad, ale czasam czuję takie łomotanie serca, jakby chciało wyskoczyć

                  Matizka, mówiąc o urosepcie masz na mysli te niebieskie, ziołowe tabletki? Bo
                  zastanawiałam się czy można je stosować w ciąży, bo od czasu do czasu tak mnie
                  dziwnie kręci przy siusianiu.

                  Beciaw77- gratuluję wymiarów Dziewczyny!! są imponujące smile)

                  My z mężem dzisiaj szaleliśmy o 8 rano z wiertarką (ciekawe co na to są
                  siedzi?) , wieszaliśmy obrazki kolorowe nad łóżeczkiem. Tak już bardziej miło
                  jest.

                  Co do dbałości o siebie, to też dzisiaj zaszalałam i zafundowałam sobie
                  pedicure i depilację pach.
                  Nie mogę urodzić przed 15tym bo na 14go umówiłam się do fryzjera smile) na
                  podcięcie, farbowanko było w zeszłym miesiącu.

                  Coś strasznie dzisiaj przymulona jestem, słońce za oknem a ja się chyba położę
                  spać. Aha, w nocy mam skurcze, a w dzień jak się zdarzy 1 czy 2 to jest dobrze.
                  Nie wiem o co tutaj chodzi.
                  Pakowałam sobie wczoraj wieczorem torbę do szpitala, no i w nocy mi sie śniło
                  że rodzę. Tzn akcja się dopiero zaczynała w domu krwawieniem i wodami i ja
                  zamiast sie odprężyć i powoli zbierać, pisałam na forum co się ze mną dzieje smile)
                  i czekałam aż któraś z was odpowie (to była noc)
                  Widzicie jaka jestem do Was przywiązana smile)

                  Pozdrawiam serdecznie Kasia i Ala (23 lata) Katowice
              • martekj Re: WYMIARY i wyniki;-)! 27.05.04, 18:10
                o kurka Kasiu, to klamka zapadlawink!Przynajmniej ominie Cie ta niepwenosc,
                kiedy? czy to juz? A strach tak czy tak jest nieodlaczna czescia tej zabawywink)
                Fajnie ja sie jeszcze poturlam jakies 3 tyg. i jeszcze nie mam lozeczka!!! i
                chyba czas najwyzszy dokonczyc zakupy w przyszlym tygodniu napewno!

                Marta i Zosia (biedne dzieciatko, ktorymu wyrodna matka nie kupila jeszcze
                lozeczkacrying()
                • matizka do kasik 27.05.04, 23:06
                  Hej,

                  tak to chodzi o te ziołowe, niebieski, ktore najlepiej brać łącznie z witaminą
                  C. To dziecku nie zaszkodzi. A zresztą nie tak dużo już dziecku szkodzi;
                  chociaż ostatnio lekarz mnie zaskoczył informacją, że po Furaginie dziecko ma
                  dłużej żółtaczkę, więc mi go nie zapisze. A wiem, że też go często się stosuje
                  w ciąży, ale może nie na koniec.

                  Pa,

                  Aga
                  • bourgeonek Basen 27.05.04, 23:34
                    Wiem, ze to troszke za szybko, ale tak sobie pomyslalam, ze moze ktoras z Was
                    (zwlaszcza mamy ursynowskie, no i oczywiscie inne warszawskie) chcialaby
                    chodzic z malenstwem na basen od wrzesnia?
                    Ja z Kajtkiem chodzilam odkad skonczyl 3 m-ce. No a teraz juz plywa sam
                    (oczywiscie w rekawkach. Chodze z nim na SGGW, jest super!
                    Pytam, bo moglabym sprobowac zorganizowac grupe od wrzesnia. Mnie pasuja soboty.

                    Napiszcie, czy ktoras z Was rozwaza taka opcje.

                    Pozdrawiam,

                    Bourgeonek

                    PS Nareszcie doczytalam do konca!!!
                • la_lunia Re: WYMIARY i wyniki;-)! 28.05.04, 08:37
                  hej
                  z tym ustalaniem terminow to niezla zabawa smile
                  ja mam termin an 6 czerwca i dzis wybieram sie do szpitala umowic sie albo na
                  cc albo na "najpierw naturalnie potem cc" (jak lekarz zaproponuje te drugie
                  rozwiazanie to bede suzkac durugiego)
                  jakis czas temu mowilm, ze abym dotrwala do 30 maja bo dzis chcialam isc do
                  kina - bilety jeszcze nie kupione, tylko zarezerwowane bo co jak sie zacznie w
                  ciagu dnia?

                  1 czerwca tez tak nijak bo to dziuen dziecka
                  wiec najwczeczesniej 2 czerwca, ale najbardziej chce 3 czerwca bo mamusia tez z
                  trzeciego smile
                  jestesmy niesamowite smile
                  • aka_78 Re: do la_luni 28.05.04, 09:36
                    no prosze, ja tez z trzeciego i termin wg OM mam walsnie na trzeciego! jak sie
                    uda, to sie okaze, ze maz mi zrobil niezly prezent awansem wink))
                    pozdrawiam
                    Agata
                    • la_lunia Re: do la_luni 28.05.04, 10:41
                      > no prosze, ja tez z trzeciego i termin wg OM mam walsnie na trzeciego! jak
                      sie
                      > uda, to sie okaze, ze maz mi zrobil niezly prezent awansem wink))

                      to kiedy ja okaze sie juz dzis (jesli bedzie cc)
                      ale mam nadzieje, ze Tobei sie uda
                      podobno jak mocno sie chce (wymarzy date) to ..... nadejdzie wlasnie w ten dzien
                      wiec wymyslajmy smile i marzmy
                      • aka_78 Re: do la_luni 01.06.04, 08:13
                        ja juz marze o tym, zeby to bylo JUZ, bo juz mnie denerwuja telefony i mejle
                        (mimo, ze mowilam, ze moj termin to 10/06!) Wszyscy jednak sobie
                        kojarza "poczatek czerwca" i non stop atakuja pytaniami, na ktore bynajmniej mi
                        sie nie chce odpowiadac...
    • mamcia32 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 28.05.04, 08:50
      ja mam termin na 11 czerwca bede miec oliwierka i polowe wyprawki juz mam.
      brzuch mam duży i juz ruszac sie nie moge pozdrawiam
      • aka_78 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 28.05.04, 09:49
        dzis w nocy snilo mi sie, ze rodze i obudzilam sie uswiadomiwszy sobie, jak
        bardzo bedzie mi brakowac mojego brzuszka! Az mi sie plakac zachcialo, ale jak
        sobie pomyslalam, ze obudze meza ryczac i powiem mu prawde dlaczego placze, to
        zaczelam sie smiac i w ogole to byla jakas dziwna noc...
        Ale naprawde juz tesknie za tym brzuszkiem (mimo, ze nadal rosnie w sile wink) i
        wiem, ze bedzie mi brakowac tego wiercenia sie i niesamowiteych odczuc
        zwiazanych z ruchami dizdzi...
        Krotko mowiac uwielbiam ten blogoslawiony stan! Nic mi nie puchnie, nie
        dretiwieje, duzo nie przytylam, mam mnostwo czasu, zwolnilam tempo zycia -
        minusy to tylko czeste suisianie i te poczatkowe mdlosci, ale to bylo tak
        dawno, ze prawie nie pamietam wink

        Bourgeonku, spacer jak najbardziej, tylko szybko, bo moj termin zbliza sie
        wielkimi krokami! A jutro zatancze na weselu, wiec nie wiadomo jak to sie
        skonczy wink Teraz jest nareszcie ladna pogoda (chociaz dla nas chyba lepiej jak
        jest chlodniej) i az sie chce chodzic po lesie!
        Co do basenu, to mam kolo domu taki, na ktorym zamierzalam przysposabiac Kaske
        do zycia w srodowisku wodnym wink. I raczej w tygodniu, jak nie ma ludzi niz w
        weekendy, tym bardziej, ze jesienia (jako wedkarze!) najprawdopodobniej
        bedziemy wypuszczac sie w weekendy na Mazury.

        Milego dnia wszystkim zycze!
        Agata
        • beciaw77 Zaczęło się? 28.05.04, 10:00
          Witajcie!
          Nadal tu jestem i siedze sobie w domu... Wczoraj ok 22 odszedł mi czop i
          zaczęła wypływać różowa wodnista wydzielina (połozna powiedział mi dzis że to
          znak rozwierania się sztyjki!) nie spałam prawie całą noc budzona skurczami co
          30 min. a nad ranem co 15 min. Teraz mam nieregularne skurcze trwajace 30-40
          sek i czekam bo nie chcę jechać zbyt wcześnie.... NIe wiem co robić ale nie
          panikuje jeszcze-staram się!
          Jak tylko zacznie boleć mocniej lub regularnie to JADĘ!
          Mam nadzieje...że to dziś!
          Trzymajcie kciuki!
          Becia
          • la_lunia Re: Zaczęło się? 28.05.04, 10:37
            trzymam kciuki za lekki porod
            i za to zeby TO BYLO WLASNIE DZIS!!!!!!!
            POWODZENIA
            • mathilde_81 Re: Zaczęło się?+ basen + takie tam 28.05.04, 11:30
              Beciaw - powodzenia!!!! wszystkie trzymamy za ciebie kciuki!!! oby to juz i bez
              zbednego bolu!!!

              Bourgeonku - ja bardzo chce chodzic na basen, ale basenik sggw jest ciut daleko
              ode mnie (mieszkam na bemowie), a poz tym chce znalezc jakis z woda ozonowana,
              a nie chlorowana... to duzo zdrowsze i dla maluszka i dla mamy... (powod dla
              niektorych trywialy, ale dla mnie bardzo wazny... mam pofarbowane na czarno
              wloski, a woda chlorowana odbarwia mi je na zielono!!!! wyobrazacie sobie??? po
              wizycie na basenie wygladam jak ania z zielonego po swoim eksperymencie wink))

              Sluchajcie jakos dziwnie sie czuje i zaczynam czuc wyrzuty sumienia... cyba
              tylko mi nie bedzie brakowalo brzuszka sad moze to dlatego, ze w ciazy duzo
              przytylam, ale juz nie moge sie doczekac kiedy bedzie sliczny i plasciutki i
              kiedy bez zenady zaloze biodroweczki i gorsecik!!! a dzidzi nie moge sie
              doczekac na swiecie!!! chce ja tulic i calowac i piescic a przez powloke
              brzuszna jakos nie wychodzi tak do konca!!!!
              • bourgeonek Re: Zaczęło się?+ basen + takie tam 28.05.04, 19:21
                mathilde_81 napisała:

                >
                >
                >
                >
                > Bourgeonku - ja bardzo chce chodzic na basen, ale basenik sggw jest ciut
                daleko
                >
                > ode mnie (mieszkam na bemowie), a poz tym chce znalezc jakis z woda
                ozonowana,
                > a nie chlorowana... to duzo zdrowsze i dla maluszka i dla mamy... (powod dla
                > niektorych trywialy, ale dla mnie bardzo wazny... mam pofarbowane na czarno
                > wloski, a woda chlorowana odbarwia mi je na zielono!!!! wyobrazacie sobie???
                po
                >
                > wizycie na basenie wygladam jak ania z zielonego po swoim eksperymencie wink))
                >
                Mysle, ze na SGGW jest ozonowana, bo przeciez sa tam prowadzone zajecia dla
                maluchow. Poza tym woda w basenie dla dzieci jest pysznie cieplutka.
                Z Kajtkiem chodzil chlopiec, ktory dojezdzal z Palcu Willsona.
                Rozumiem, ze masz daleko, ale byloby fajnie chodzic "ekipa" smile
            • aka_78 Re: Zaczęło się? 28.05.04, 11:30
              Ty to jestes twarda sztuka jednak... wink ja to bym juz dawno jechala, tym
              bardziej, ze od siebie jade godzine...
              Trzymam kciuki i nie czekaj za dlugo, bo wcale nie musi mocniej bolec! Moja
              kolezanka czekala na mocniejszy bol (bo caly czas sie jej wydawalo, ze porod
              musi mocniej bolec wink) i nagle dostala partych i 15 minut pozniej bylo po
              wszystkim - na szczescie byla w szpitalu! wink)
              To chyba jednak bedziesz nr 3 na naszej liscie rozdwojonych wink
              pozdrawiam
              Agata
          • bourgeonek Re: Zaczęło się? 28.05.04, 19:18
            SZERIKIEGO ROZWAAAAARCIA I WSZYSTKIEGO DOBREGO!!!!
        • lettka odstawienie fenoterolu??? 28.05.04, 11:27
          cześć,
          Ja jutro zaczynam 37 tydz, od dzisiaj zaczynam zmniejszanie dawki fenoterolu,
          który biorę jakieś 2 m-ce (8 x 0.5), od dzisiaj 6 x 0.5 no i do końca 37tyg
          pewnie zejdę do zera. Tak się zastanawiam, czy mi po tym odstawieniu nie
          pójdzie jak błyskawica smile Termin mam co prawda na 26/06 ale w następną sobotę
          mały będzie już donoszony, więc chyba nie mam się, czym przejmować. Dziewczyny,
          może słyszałyście, jak szybko następuje poród po odstawieniu fenoterolu?
          Co do dbania o siebie to tez mnie wkurza, jak ktoś mówi "A po co Ci iść do tego
          fryzjera??" - chcę się podobać sobie, mężowi i mojemu synkowi. Czy to takie
          dziwne?
          • aka_78 Re: odstawienie fenoterolu??? 28.05.04, 12:50
            Jesli chodzi o fenoterol, to sie nie wypowiadam, bo nawet nie wiem co to jest,
            a co dopiero jakie sa konsekwencje przerwania stosowania...

            A tak w ogole to musze sie Wam przyznac, ze starsznie sobie ostatnio dogadzam
            kulinarnie majac swiadomosc tego, ze juz niedlugo podczas karmienia moj
            jadlospis bedzie mial raczej waski asortyment produktow... Wkurzyli mnie
            wczoraj w telewizorze mowiac, ze dopiero za 2 tyg. spodziewaja sie truskawek
            gruntowych a ja mialam chytry plan tak sie nazrec, zeby sie az porzygac wink)
            Przepraszam za doslownosc, ale mam nadzieje, ze zadnej z Was nie urazilam.

            PS. A na 14:00 mam umowiony manicure+pedicure wink
            • kata74 Re: odstawienie fenoterolu??? 28.05.04, 13:00
              fenoterol- nie wiem.

              a źle mi się wkleiło to daję jeszcze raz

              wow, szykuje się kolejna mama....

              a ja jestem na świeżo po wizycie u lekarza. nic się nie dzieje, nic nie zaczyna
              we wtorek mam iść do szpitala na badania wszystkiego i albo wracam do domku i
              czekam, albo zostaję w szpitalu i czekam, albo działają...w zalezności od
              wyniku.
              lekarz określił, że mam dużo wod płodowych - "ale proszę się nie martwić to nie
              jest jeszcze wielowodzie".no to ja zaraz przeszukanie netu w poszukiwaniu
              informacji ale nic konkretnego nie znalazłam oprócz tego że to za dużo wód.
              Słyszała któraś coś?


              pozdrawiam Kasia

            • martekj Re: odstawienie fenoterolu??? 28.05.04, 13:04
              nie lam sie telewizja klamiewink) ja wlasnie sie racze tymi darami natury, a do
              tego mam nawet czeresznie, ale kwasne jak cholera(trudno jak sie nie ma co sie
              lubi....).Mnie sie fajnie ma dzidziusia w brzuszku, generalnie czuje sie super
              i wygladam kwitnaco ( o czym mnie wszyscy na kazdym kroku zapewniaja), ale jak
              sie wczoraj wybralam na male turne po sklepach to mi tak troszke przykro bylo,
              ze te sukieneczki to moglabym sobie najwyzej na nos zalozyc. Niby duzo nie
              przytylam, ale pileczka z przodu znacznie zmienila moja figurewink).
              A o co do basenu, to ja mialam ostatnio powazny zgryz bo wzielam sobie za punkt
              honoru, ze dzidzia bedzie plywac od pierwszych miesiecy i goraczkowo rozgldalam
              sie za basenem ozonowym, ale Wawa i Krakow to torche dalekosmile) Moze wiecie czy
              we Wroclawiu albo okolicach jest basen ozonowy? A czy niemowle mozna wogole
              brac na chlorowany basen?
              O fenatolu tez mi nic nie wiadomo.
              A co do zabiegow kosmetycznych to ja jestem umowiona do kosmetyczki na srode, a
              do fryzjera tez sie wybieram, ale tylko na cienowanie. Dobre sobie po co to
              ciezarnym? Dla wlasnego samopoczucia, a zreszta co po porodzie zrobic z
              malenstwem,zabrac je ze soba do salonu, zostawi samo w domu, czy co?

              No i najwazniejsze trzymam kciuki za baciew i przychylam sie do tego, ze nie ma
              co za dlugo zwlekac, bo moja mama tez mowila ze czekala az bole beda mocniejsze
              i urodzila w tym oczekiwaniuwink) powodzeniawink))))

              Marta i Zosia
            • bourgeonek zachciewajki 28.05.04, 19:26
              Ja mam wilczy apetyt i co chwile cos dojadam, oczywiscie same zabronione
              podczas karmienia smakolyki. Najgorzej jest jak siedze przed kompem - dziob mi
              sie nie zamyka...
              Tez mam w planie zaliczenie kilku knajp przed rozwiazaniem. Najwieksza ochote
              mam na camembert z zurawina i poledwice wolowa z maslem czosnkowym w
              Kredensie...
          • lettka Re: odstawienie fenoterolu??? 28.05.04, 15:11
            Aha zapomniałam dodać, że od 2 tyg moja szyjka jest zgładzona i mam rozwarcie
            na palec. Boję się, że może pójść za szybko a mąż musi dojechać na poród z Wawy
            do Poznania.
            • matylda26 Re: odstawienie fenoterolu??? 28.05.04, 20:10
              Hej
              Ja przestalam fenoterol jesc w zeszla srode i do dzisiaj nic sie nie dzieje.
              Tez mam zgladzona szyjke i rozwarcie na jeden palec lekarz powiedzial ze moze
              sie wyjasnic do tygodnia a jesli nie to 14 czerwca do szpitala mam sie zglosic
              na wywolywanie. Termin mam na 9.06.
              • lettka Re: odstawienie fenoterolu??? 29.05.04, 00:44
                mam pytanie: a jaką dawkę fenoterolu przyjmowałaś? bo moze to tez ma wpływ.
                • matylda26 Re: odstawienie fenoterolu??? 29.05.04, 12:15
                  bralam 4x1 tabletke fenoterolu i do tego isoptin
          • bourgeonek Re: odstawienie fenoterolu??? 28.05.04, 19:23
            Moja kolezanka cala ciaze byla na fenoterolu, a potem przenosila prawie 2
            tygodnie.... Nie zycze Ci tego!
          • madam5 Re: odstawienie fenoterolu???Do Lettki 28.05.04, 19:44
            Ja fenoterol odstawilam calkowicie w niedziele. Bylam wtedy pod koniec 36 tyg.
            Na razie nic sie nie dzieje. Z tego co wiem bardzo czesto po fenoterolu mozna
            ciaze przenosic. Moja kolezanka ze szkoly rodzenia brala leki na podtrzymanie
            cala ciaze (Fenoterol+Isoptin+Luteina) jest juz 9 dni po terminie i nic. Tak
            wiec widzisz, ze porod nie nastepuje tak od razu po odstawieniu leku.
            Pozdrawiam.MAGDA i 37tyg Dzidzia
          • yessa Re: odstawienie fenoterolu??? 29.05.04, 12:36
            Ja brałam fenoterol w bardzo małych dawkach (3-4 razy po 1/2) chyba od II
            trymestru, w 35-tym tygodniu wylądowałam w szpitalu ze skurczami
            przedwczesnymi. Tam dostałam kroplówę ze sporą dawką Fenoterolu i Isoptinu, po
            czym stwierdzono, że źle znosi to dziecko (miało wyraźnie podwyższony puls).
            Dostałam zastrzyk na rozwój płucek, przeszłam na leki a po dwóch dniach
            odstawili mi je zupełnie. Pierwszej nocy po odstawieniu (jeszcze w szpitalu),
            zaczęłam pakować torbę, pewna że nie dotrwam do rana (trochę mnie wzięło), ale
            nocą skurcze sie uspokoiły i do tej pory cisza. To już 11 dzień bez leków - i
            zero skurczy. Nawet jeśli twardnieje mi brzuszek, to odbywa sie to całkiem
            bezboleśnie, brzusio nadal wysoko, wciąż mam zgagę, szyja trzyma (przynajmniej
            tak było tydzień temu)... Teraz mam dziwne wrażenie, że skurcze powodowane były
            właśnie Fenoterolem, po którym niespokojne było dziecko i fikając pobudzało
            macicę. Lekarz powiedziałby, że to bzdura, ale ja nie jestem lekarzem, tylko
            matką wsłuchującą się we własny organizm...
            • lettka Re: odstawienie fenoterolu???- do yessy 29.05.04, 14:19
              widzisz ja mialam przepisany fenoterol nie tylko ze względu na skurcze ale też
              bardzo szybkie skracanie szyjki, 2 tyg temu już jej nie miałam + rozwarcie na
              palec, skończę brać za tydzień, czyli na koniec 37 tyg, ale teraz biorąc leki
              nadal czuję twardnięcia brzuszka i od kilku dni boli mnie czasem podbrzusze jak
              na miesiączkę. Obawiam się, że jak odstawię te leki i zacznę chodzić (do tej
              pory non stop leżę) to pójdzie już błyskawicznie. Zresztą zobaczymy, ale
              przenosić to raczej bym nie chciała - czego i Tobie życzę smile
    • kasik81 Trzymam kciuki 28.05.04, 16:54
      Beciaw, chyba wszystkie Ci tutaj kibicują!! (no i może troszeczke zazdroszczą,
      że już czas) Trzymam kciuki i powodzenia!!
      Matizka, dzięki za odzew w sprawie uroseptu.

      Nie dbać o siebie w ciąży??
      No właśnie, ja widzę często przyszłe mamy, które na prawdę niładnie wyglądają.
      Może to kwestia gustu, ale ja bym nie włożyła workowatych ogrodniczek. Mam
      nadzieję, że żadnej z Was nie uraziłam.
      Ciąża wcale nie oznacza, że ma się przez te 9 miesięcy nie malować, nie
      farbować i byle jak ubierać.
      To przeciez ma gigantyczny wpływ na nasze samopoczucie i co za tym idzie
      samopoczucie maluszków.
      Tak więc, bez sensu podejście niektórych nieciężarnych: "po co ci to?"
      A zresztą to zależy wszystko od przyszłej mamy i tego jakie miała podejście do
      takich "próżnych" zachowań przed ciążą. Ale chyba każda z nas chce wyglądać
      ładnie dla siebie, dla męża i naszych pociech.

      Co do fenoterolu, to nie wiem jak działa po odstawieniu. Moja siostra odstawiła
      pare dni temu, i jeszcze jest 2 w 1. Jest w 39 tyg.

      Mmmmmm...truskaweczki. Dziś zjadłam pierwsza porcję. Dobre, ale to jeszcze nie
      to co w pełni sezonu.

      Pozdrawiam Kasia i Ala
      23lata Katowice
      • aka_78 Re: ogrodniczki 29.05.04, 12:24
        kasik81 napisała:

        > Może to kwestia gustu, ale ja bym nie włożyła workowatych ogrodniczek. Mam
        > nadzieję, że żadnej z Was nie uraziłam.

        w pelni sie zgadzam - nie ma moim zdaniem nic bardziej anty-sexy wink
      • fey ogrodniczki 31.05.04, 10:13
        nie, żebym się obraziła! Tylko troszkę mnie rozbawiła uwaga odnośnie ogrodniczek wink bo mój
        Mężczyzna ciągle mnie molestuje, żebym założyła ogrodniczki (sukienkę), bo go to strasznie kręci.
        Zresztą - każdy ma swój styl. Ja jeansy (w tym ogrodniczki również) nosiłam i przed ciążą. Generalnie
        stylu nie zmieniłam. Jedynie rozmiar wink)) ale niedługo i to wróci do normy.

        A dbać o siebie dbam (co prawda nie chodzę do fryzjera, ale czeszę się sama, np. w dwa dobierane
        warkocze, koronę i takie tam mało eleganckie fryzurki). Nie mam ciążowych dolegliwości, świetnie się
        czuję i mogłabym biegać po drzewach (w ogrodniczkach).
        Pozdrawiam!
        • aka_78 Re: ogrodniczki 01.06.04, 08:14
          fey napisała:

          "mogłabym biegać po drzewach (w ogrodniczkach)."

          jak po ogrodzie, to w porzadku wink
    • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 28.05.04, 17:00
      Jeszcze jedno.
      Byłam wczoraj świadkiem takiej sytuacji.
      Jestem w sklepie, małe delikatesy. Za mną w kolejce kobieta z dzieckiem (około
      2 latka) w wózku.
      Dziecko wierzgając nóżkami kopnęło moją reklamówkę (nic się nie stało)
      Matka do dziecka, głośno, tak że wszyscy słyszeli:
      "Krzysztofie!!!! jak Ty się zachowujesz?
      Twoje zachowanie jest poniżej krytyki, wstyd mi za Ciebie!!
      Ja chyba za Ciebie będę musiała jakąś karę zapłacić...
      nie potrafisz sie wśród ludzi zachować!!"
      Krzyś ją jawnie zignorował, ale ta matka wzbudziła we mnie ANTYPATIĘ.
      Z takimi hasłami do 2 letniego szkraba?
      Hmmm..zastanawiające, ciekawe jak będzie w przyszłości...

      Pozdrawiam Kasia i Ala.
      • matizka Re: CZERWCÓWECZKI 2004 28.05.04, 17:40
        Hej,

        to się chyba trzeba nauczyc do dzieci jakoś bardziej po dziecinnemu odzywać, bo
        ja też miewam problemy z dogadaniem się z cudzymi dziecmi - one mnie nie
        rozumieją ( i sądzę, że Krzysztof swojej mamy też nie rozumiał smile

        Mam do Was głupie pytanko; wybieram się też do fryzjera na baleyage - ja mam
        tyle włosów, że siedzę tam 2-3 godziny, wiec rzeczywiście teraz lepiej.

        Ale co robicie u kosmetyczki? Ja mam przebarwienia od ciąży i zastanawiałam się
        czy nie trzeba poczekać aż same zejdą (podobno schodzą). A może wręcz
        przeciwnie? Może coś trzeba robić jak najszybciej?

        Pa,

        M.
      • bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 28.05.04, 19:35
        Wlasnie moj Kajtek wkracza w bunt dwulatka. Oj nie jest latwo, ale ja cierpliwa
        jestem, ze az sie sama ie poznaje. Wszystko jest na nie, tylko po to, zeby
        bylo na nie. Przyklad? Chcesz pomidorowki? TAAAA. Nalewam do miseczki. Wrzask,
        odwracanie sie i na koniec koncertowe wylanie na siebie calej lyzki. Ja ze
        stoickim spokojem - nie chcesz, to nie bedziesz jadl. I tak sie powtarzalo 3
        razy.
        A pierprzenie takich glupot jak ta Pani (sorki za slownictwo), to jej slabosc,
        bo raz ze Krzys nie zrozumial ani slowa, a dwa Pani sei wydawalo, ze est taka
        kulturalna i ze ludzie sobie o niej dobrze pomysla.

        Jedna rada na przyszlosc dla wszystkich przyszlych Mam - badzcie konsekwentne w
        tym, co i jak sobie wymyslilyscie w kwestii wychowania. Nie zwracajcie uwagi na
        innych ludzi, na to co radza rodzice (my wychowywalismy sie w innych
        czasach!!!) i tesciowie. To sa wasze dzieci, a buntu i tak nie da sie ominac
        (niestety).
        Ostatnia sprawa - ja mam wrazenie, ze wiekszosc ludzi wokol zaklada, ze dzieci
        sa z grunktu zle i czekaja tylko na okazje, zeby je karac, ponizac (slownie i
        fizycznie). Niestety nie widza w dzieciach LUDZI, ktorymi sa przede wszystkim.
        Na i potem sa tego takie skutki, jakie mamy spoleczenstwo.

        Bourgeonek
    • hamaliel Re: CZERWCÓWECZKI 2004 28.05.04, 19:50
      Juz jest przy mnie 2920 gramowa wspaniala zuzia.
      • kata74 GRATULACJE 28.05.04, 20:44
        Gratulacje dla kolejnej Mamusi!!!! wszystkiego najlepszego dla Waszej Rodzinki
        i oczywiście prosimy o szczegóły w miarę możliwości.

        Kasia
      • bluebaby >>>>>>>GRATULACJE!!!!!! <<<<< 28.05.04, 21:07
        Gratuluję i życzę Wam dużo zdrowia, radości i spełnienia najskrytszych marzeń!


        Pozdrawiamy

        Blue & Junior (od dziś w 39 tc)
        • bourgeonek Re: >>>>>>>GRATULACJE!!!!! 28.05.04, 22:37
          Gratulacje! Oczywiscie prosimy o wiecej szczegolow, jak tylko dojdziesz do
          siebie.
          No dziewczynki, worek zaczal sie rozpruwac...
          Teraz takie wiadomosci beda coraz czestsze, a ja pewnie zostane sama na placu
          boju do konca. Mam przeciez termin na 2 lipca!
      • martekj Re: CZERWCÓWECZKI 2004 28.05.04, 21:50
        Podpisuje sie pod gratulacjamiwink)!!!!!!!!!!!Wszystkiego naj na swiecie!!!!!!!
      • aka_78 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 29.05.04, 12:30
        gratulacje!!!
        no i szczegoly, szczegoly poprosimy wink
      • reni28 Re: GRATULACJE 29.05.04, 13:39
        Gratulacje i wszystkiego naj naj dla ciebie, maleństwa i tatusia.
    • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 28.05.04, 21:21
      To ja szybciutko wpisuję Cie Hamaliel na listę już mamuś i GRATULACJEEEEE !!!!!

      OCZEKUJĄCE:
      1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
      2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka, Kalisz
      3.ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian
      4. beciaw77 (Beata)-2.06. Dominika, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie
      5. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
      6. ika1234- 04.06. Alicja albo kacper; Bielsko-Biała
      7. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
      8. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
      9. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
      Katowice-Ligota
      10. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
      Św. Zofii
      11. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
      12. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
      13. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
      14. bluebaby - 11.06, chłopiec ? Pascal, Wrocław, Szpital Brochów
      15. jaguar3 (Karolina) - 11.06, dziewczynka smile Imię? ; Wrocław; tez Brochów smile
      16. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
      17. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
      18. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
      19. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź
      20. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
      21. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
      22. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
      23. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
      połowie czerwca- szyjka
      mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na Polnej
      24. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
      25. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
      26. fey (Ania) - 27.06.- Krzysztof Maciej, Warszawa, Karowa
      27. martekj.- 14-27.06, Zosia
      28. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
      29. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
      Warszawa, Szpital Sw. Zofii
      albo Solec
      30. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
      31. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii

      ROZDWOJONE:
      1. TYDLAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW
      2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania
      3. HAMALIEL (Kinga)- termin 06.06. Urodzona ??? Zuzia 29200g
      4.???

      Pozdrawiam Kasia i Ala
      • mathilde_81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 28.05.04, 22:06
        Gratulacje wielkie dla mamusi i córeczki!!!!!!
        Oj jaka ta lista rozdwojonych zazdrosc we mnie wzbudza wink

        Ja juz jestem po wizycie u fryzjera - tym razem czekoladowy braz i lekko
        zlociste refleksy smile to sobie poprawilam humor!!!!
        A co do dziwnego podejscia do dbania o siebie to ubawila mnie moja kolezanka 0-
        obecnie mama rocznej Marysi - jakies cztery miesiace temu spotkalysmyu sie i
        akurat malowalam paznokcie a ona nawrzeszczala na mnie, ze nie dbam o dziecko i
        narazam je na kontakt ze srodkami chemicznymi smile Ale sie usmialam!!!!!
        A propos basenu to wlasnie sie dowiedzialam, ze niedaleko mnie (na Bemowie)
        jest nowy niewielki szkolny basen (podobna wielkosc jak sggw) i podobno maja
        tam ozonowana wode, tylko nie wiem czy prowadza zajecia dla maluszkow...
        Martekj - we Wroclawiu na 100% jest jakis nowy basen z ozonowana woda - o ile
        mi wiadomo, od paru lat wiekszosc budowanych basenow ma ozonowana (ozon jest
        drozsza metoda walki z bakteriami niz chlor, ale skuteczniejsza!!!) wiec musisz
        poszukac a na pewno znajdziesz smile

        Buziaki
        • bluebaby Gdzie jest BETTY 761 ????????????? 28.05.04, 22:25
          No to mój typ: następna w kolejce Beciaw77 się sprawdził!

          Powiedzcie, która z Nas będzie następna?????????????

          Obstawiam Katę74!


          Gdzie jest nasza Betty 761?



          Obiecajcie, że jak się rozdwoicie to nas nie zostawicie, będziecie tu zaglądać
          i pisać!
          • bursz śwaitełko dla Maleństwa 28.05.04, 22:38
            Przesyłąm Wam info nt. żaróweczki dla naszych pociech.
            "Wypędź złośliwe duszki z pokoju Twojego dziecka. Pstryknij raz a świetlówka
            Philips 2in1 Light wypełni pokój delikatnym bursztynowym światełkiem. Teraz
            możesz w środku nocy nakarmić swoje dziecko, przewinąć, utulić... Nie
            rozbudzisz pozostałych domowników. Dyskretne światełko przez całą noc będzie
            czuwało nad spokojnym snem całej Twojej rodziny. Chociaż ma moc tylko 1Watt,
            jest wystarczająco silne, by oświetlić korytarz lub garderobę. Nie musisz przy
            tym myśleć o rachunakch za energię, korzystanie ze światełka prawie nic nie
            kosztuje".
            www.eur.lighting.philips.com/pol_pl/cons/news/news_2in1.html
            pozdrawiam, jola (19/06), Łódź
          • betty761 Re: Gdzie jest BETTY 761 ????????????? 29.05.04, 10:00
            jestem jestem smile
            wszystko w porządku smile
            chwilowa przerwa w dostępie do komputerka, Basieńka siedzi sobie cichutko [no
            powiedzmy wink] w brzuszku. nic ze mnie nie wypływa, skurcze są jakieś tam
            niereguralne. dziś w nocy śniło mi się, że rodzę, jak się obudziłam okazało się,
            że rzeczywiście mam skurcze [nawet nie wiem co ile, bo ciemno było] a jak
            wstałam pochodzić i poobserwować to tradycyjnie przeszło.

            trzymam kciuki za becięw77. coś mi się wydaje że 4 pozycja na liście
            rozdwojonych jest już Beci smile
            • matizka Bo to zaraz czerwiec 29.05.04, 13:10
              Gratulacje dla mamuś!

              Mogłabym powiedzieć, że też bym tak chciała, ale to chyba nie do końca prawda.
              Wczoraj b. dużo łaziłam i wieczorem przez jakieś 3 godziny miałam b. regularne
              skurcze. Wyglądałam tak, że mama zaczęła mnie namawiać, żebym jechała do
              szpitala. Najbardziej martwiła mnie kotka, która zaczęła mnie pilnować. Moim
              zdaniem zwierzaki mają niezwykły instynkt do wyczuwania, że coś się dzieje.

              I uświadomiłam sobie, że mam jeszcze kilka rzeczy do zrobienia - wczoraj też
              zwijając się z bólu kończyłam pracę, kt. komuś obiecałam.
              Ale tak naprawdę podejrzewałam, że to ze zmęczenia no i w końcu się trochę
              uspokoiło i poszłam spać. Byłam tylko dumna z siebie, że nie spanikowałam.

              A rano poleciałam zrobić baleyage.

              No i teraz rozumiem te z Was, ktore mowią, że będzie im brakować brzuszka.

              M.
    • reni28 Re: Wyniki na toxo 29.05.04, 14:01
      Właśnie odebrałam wyniki z toxoplazmozy, czy jest wśród was może lekarz, który pomógłby mi odczytać wynik.
      IgG 43,60 IU/ml
      IgM 0,78 S/CO
      Dodam, że na wyniku pisze zakres i negatywnydla IgM jest, od <=0,9 czyli rozumiem, że IgM mam ujemny. A co z tym IgG?
      • yessa Re: Wyniki na toxo 29.05.04, 16:09
        Przy IgG też powinien być zakres. Ja miałam 19 i 33 i oba wyniki były dodatnie -
        sądzę więc że Twój tu też jest dodatni. Ale to oznacza tylko to że chorowałaś
        na toxoplazmozę jakiś czas temu i teraz jesteś zdrowa (IgM ujemne).
        Ja robiłam badania od początku ciąży - przy takim wyniku jak Twój dostałam
        wprawdzie od swojego gina antybiotyk, ale ostatnio pokazałam badania lekarce z
        Matki Polki - większość (zdecydowana) lekarzy w takim przypadku nie serwuje
        żadnych leków interpretując wyniki jako dobre.
    • la_lunia moja historia z ulozeniem meidnicowym (dlugie) 29.05.04, 15:46
      jak wiecie moj bobas nie lezy jak nalezy
      pisalam m.in na forum ciaza o moich zmawrtwieniach zwiazanych z porodem
      zalozylam ten watek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=12917380
      i jeszcze na drugim forum sad
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=12917342
      co do Karowej to niejedonkrotnie slyszalam opinie o "rodzimy naturalnie mimo cc"

      w zwiazku z powyzszym napisze wam jak na chwile obecna wyglada moja historia

      w 32 tc uloenie miednicowe, potwierdzone w 38tc
      lekarz prowadzacy zaleca cc

      wybieram sie na KAROWA - bedziemy rodzic naturalnie, za tydzien prosze przyjsc
      na usg (za tydien czyli w 39tc). jak cos bedzie szlo nie tak zrobimy cc
      nie chce NATURALNIE!!!!
      wiecej na Krowa nie ide

      wybieram sie na Woloska
      trafiam na dr Durczynskiego - przedstawiam sytacje, mowi, zeby przyjsc za
      tydzien to umowimy sie na cc
      przychodze za tydzien. siedze trzy godziny na korytarzu, czekam, czekam i po 3
      h oczekiwania slysze "jak sie porod zacznie, prosze przyjechac"
      wychodze zaplakana sad

      ide do pracy (nadal pracuje), znajduje przypadkiem watek nt. starynkiewicza
      wstukuje w wyszukiwarka "starynkiewica" i trafiam na watek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=12880943&a=12880943
      uradowana dzownie do meza ze jedziemy na starynkiewicza (za termin juz za 8 dni)
      jedziemy o 19-stej bo wracamy z kina

      nie ma kolejki przed izba przyjec - pierwszy sukces
      wchodze i: "pani na zapis?
      "nie. chcialam poromawiac"
      "prosze"
      "mam termin na - 6 czerwca (bylam w szpitalu 28 maja). dziecko jest ulozone
      miednicowo. chcialabym rodzic w tym szpitalu. czy istnieje taka mozliwosc"
      "tak. umowimy sie tak. przyjdzie Pani 4 czerwca na ktg. bedzie Pani dr ....
      (nie pamietam nazwiska), zrobimy ktg i Pani dr podejmie decyzje co zrobic - czy
      czy zostawic na patologii i zrobic cc czy poczekac"
      (jak to milo widziec jakies swiatelko w tunelu)
      "a czy nie bede musiala naturalnie? lekarz zalecal cc .... itd"
      "NIE! a jelsi zacznie Pani wczesniej rodzic niz 4 czerwca, gdyby odeszly wody
      lub zaczely sie skurcze to prosze szybko przyjechac i zrobimy cc"

      uslyszalam WSZYSTKO CZEGO CHCIALAM
      czyz mozna chciec wiecej?
      na karowej juz wiecej sie nie pojawie
      na woloskiej rowniez

      a najlepsze jest to, ze pracuje jakies 500m od szpitala na starynkiewicza - a
      szukalam tak daleko
      w kazdym badz razie na chwile obecna POLECAM SZPITAL
      zobaczymy jednak co bedzie dalej smile
      mam nadzieje, ze wytrwam do 4 czerwca smile
      • kasik81 Re: moja historia z ulozeniem meidnicowym (dlugie 29.05.04, 16:57
        La_lunia, no to trzymamy kciuki.
        Czyli najpóźniej w piątek (04.06) będziesz prawdopodobnie mamusią.
        Odezwij sie później jak najszybciej.

        Co do cc przy położeniu miednicowym, to wiem że w naszym szpitalu (Mikołów-
        Katowice) a nie jest to jakiś duży szpital, u pierworódek się je wykonuje w 90%.

        Jakby nie było to nie jest jednak najbezpieczniejsze ułożenie dla dzieciątka,
        bo główka jest największa i wychodzi na końcu, a poza tym (tak czytałam)
        dziecko czując inną temperaturę i suche środowisko może starać się wciągnąć
        powietrze (pierwsdzy oddech) mając jeszcze główke w środku.
        Nie jestem specjalistką, ale tak właśnie gdzieś wyczytałam.

        Pozdrawiam Kasia i Alicja.
        23 lata, Mikołów
      • kasik81 Re: moja historia z ulozeniem meidnicowym (dlugie 29.05.04, 17:07
        A tak wogóle to co dzisiaj porabiacie?
        Pogoda nawet ładna, sprzyja wieczornemu grillowaniu,
        lub wieczornej nauce (tak jak mi). Ech...w poniedziałek pierwszy egzamin, a ja
        mam taaaaaaakiego lenia sad
        Co zreszta widać, jejku co ja tutaj robię.
        Idę wkuwać. Pozdrawiam.
        Kasia i Ala.
        23 latka, Mikołów
        • jaguar3 brzuch na kolanach 29.05.04, 17:17
          Też muszę wkuwać jeszcze 2 egzaminy i praca do zdania
          a ja siedzieć już nie mogę
          brzuch mam tak nisko że zwykłe siedzenie nie wchodzi w grę
          leżeć na boku przed kompem nie mogę
          ale jakoś trzeba dać radę
          też już macie brzuchy na kolanach

          u mnie wrocław brochów położenie miednicowe automatycznie kwalifikuje do cc
          ale podobno w innych najpierw próbują naturalnie
          nie wiem jaki to ma sens męczyć i matkę i dziecko

          miłego grilla sad
          Karolina
          • lettka a ja mam brzuch pod brodą :) 29.05.04, 17:43
            serio i jeszcze gin na pocieszenie mi powiedział, że ja od dawna mam bardzo
            nisko dzidzię i być może w ogóle mi się nie obniży, oddycha mi sie trudno,
            megazgaga, mały mam wrażenie, że rośnie wzdłuż, a nie do przodu brzucha, no cóż
            takie są uroki 9 m-casmile Na otarcie łez podjadam truskawki codziennie - pychotka.

            Arletta
            • aka_78 Re: a ja mam brzuch pod brodą :) 30.05.04, 15:35
              mi sie brzuch ani troche nie opuscil, caly czas mam go bardzo wysoko mimo
              wczorajszych tancow na weselu! wink
            • betty761 Re: a ja mam brzuch pod brodą :) 30.05.04, 17:12
              cześć dziewczyny smile
              pogoda prześliczna, aż nic nie chce się robić. współczuję Mamą-studentkom...
              brzusio owszem na kolanach, codzienne przemowy do naszej progeniury wink nie
              skutkują, ew. będzie mogła w przyszłości powiedzieć nasza kochana Basia, że
              starzy jej truli od życia prenatalnego smile
              ja również korzystam z obfitości truskawek, uwielbiam je, może jak teraz Maluch
              zetknie się z nimi, to w przyszłości nie będzie miał na nie alergii?
              mój kot również mnie nie odstępuje na krok, od kilku dni, a dzis to już
              przechodzi samą siebie
              • jaguar3 Re: kotek 30.05.04, 17:24
                Pogoda owszem dobra....... na pranie smile
                dzisiaj urządziłam pranie wszystkich ciuszków Karusi
                żeby sobie wyschły a wieczorem prasowanie sad
                a macica się dziś ćwiczy co chwilę twarda

                A mój kotek wręcz przeciwnie omija mnie z daleka dodam,że to kocur
                nie wiem co to może oznaczać może czuje że w domu niedługo zagości ktoś
                ważniejszy od niego i woli nie zadzierać
                tak jest zresztą od początku ciąży
                w ogóle do mnie nie przychodzi a jeżeli już to ja jestem ostatnią osobą która
                może go pogłaskać

                a propos mam studentek to właśnie w piątek prosiłam o jakiś wcześniejszy termin
                egzaminu i usłyszałam a jak to pani sobie planowała 9 miesięcy temu, przecież
                już wtedy pani wiedziała, że sesja jest w połowie czerwca
                a ja mam termin na 11.06 a jak do tego czasu nic to dostanę skierowanie na cc
                na 17.06 więc pewnie czeka mnie wrzesień

                pozdrowienia Karolina i już 39 tydz
                • matizka Re: kotek 30.05.04, 17:35
                  Hej,

                  ja właśnie piszę z kotką na monitorze (ona kocha to miejsce gy komputer jest
                  włączonysmile

                  W pewnej mierze zazdroszczę wszystkich zaplanowanych cesarek. taką macie
                  pewność co, jak i kiedy.

                  Ale ja też tej pewności troszkę nabrałam. Wczoraj spotkaliśmy się z położną i
                  ostatecznie umówiliśmy. mamy też przyjść za tydzień na ktg i dzwonić jeśli
                  tylko coś się będzie działo. Czuje się zaopiekowana i to dobrze na mnie wpływa.

                  Wczoraj jak tylko weszłam to usłyszałam a co u pani brzuch tak nisko.
                  ucieszyłam się bo mi się nadal ciężko oddycha więc myślała, że się nie opuszcza.

                  Gdzieś ktoś napisał, że podobno dużo dzieci rodzi się podczas pełni, a nasza
                  położna tak wczoraj zażartowała - uważajcie, bo niedługo pełnia.

                  Zobaczymy która wtedy urodzi smile?

                  Matizka
                  • jaguar3 Re: kotek 30.05.04, 18:11
                    ano pełnia 3.06 też to gdzieś widziałam, że wtedy najwięcej porodów smile

                    mimo zaplanowanej cesarki i tak mam stracha
                    tylko w drugą stronę ja bym wolała żeby to było jak najpóźniej
                    bo muszę jeszcze parę spraw załatwić
                    Karolina
                    a mój kotek na kompie pod stołem zawsze śpi smile
                    • kata74 Re: kotek 30.05.04, 18:43
                      to ja z niecierpliwością czekam na pełnie...

                      co do kotów- wiem że koty uwielbiają się wylegiwać tam gdzie wyczuwają
                      negatywne promieniowanie, w domu moich rodziców kot układał się w miejscu
                      zbiegu tzw. żył wodnych - ja troche w takie rzeczy wierze. w związku z tym
                      niepokojem napawa mnie fakt przesiadywania waszych kotów przy komputerach
                      wiedząc ila ja sama tu czasami sędzam czasu.....
              • bourgeonek Re: a ja mam brzuch pod brodą :) 30.05.04, 23:03
                A propos brzucha pod broda, przypomniala mi sie historia kolezanki.
                Jak jej odeszly wody, to zadzwonila do szpitala i mowi, ze chyba jej wody
                odeszly. Na to Pani w sluchawce mowi, zeby natychmiast przyjezdzala. A ona na
                to,. ale mnie sie jeszcze brzuch nie opuscil... smile
                Mnie z Kajtkiem tez sie nie opuscil. Teraz moja Mama twierdzi, ze mam nisko, a
                ja juz sama nie wiem.

                Dzis swietowalismy dzien dziecka u znajomych na dzialce (wlascicielka ma corcie
                w wieku Kajtka i termin 3 dni przede mna). Zabawy w piaskownicy i inne
                atrakcje. I tylko jedno mnie dziwi - wszystkie dzieci byly czyste, oprocz
                jednego, zgadnijcie ktorego smile

                Czy ktos sie jeszcze rozdwoil???
    • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 30.05.04, 19:47
      Jaguar3, ale chamstwo z tym egzaminem.
      U mnie na szczęście nikt takich problemów nie robił, a wręcz przeciwnie
      proponowali, że jakbym chciała wcześniej to bardzo chętnie.
      Dlatego właśnie dzięki mnie cała grupa ma jutro egzamin, a sesja dopiero od
      7go, ale nikt mi nie ma tego za złe. Im wcześniej tym lepiej.

      Na temat kotków nic nie powiem, bo nic nie wiem.
      Co do pełni księżyca, to też tak słyszałam, a nie wiecie czasem kiedy jest
      kolejna pełnia? tzn następna po 03.06? i wogóle z jaką częstotliwością one
      występują? W dziedzinie astronomii biegła nie jestem smile)

      Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.
      Kasia i Alicja (23 lata, Mikołów)
      • jaguar3 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 30.05.04, 20:42
        pełnia księżyca trwa do dwóch, trzech dni w którym następuje uwolnienie
        napięcia, lęku, energii, rozwiązanie i odblokowanie. Zwykle jest to moment
        kryzysu, szczególnie dla psychiki. To chwila kulminacji i wyładowania, W tym
        czasie wzrasta napięcie elektryczne w ciele. Stajemy się bardziej nerwowi,
        szybciej ulegamy stresom. Śpiąc przeżywamy intensywniejsze marzenia senne.
        Zwiększa się też nasza aktywność seksualna. U wielu osób wzrasta płodność.
        Rodzi się więcej dzieci, szczególnie podczas pełni. Niebezpieczne stają się
        wszelkie krwawienia, gdyż grożą krwotokami. Powinniśmy więc unikać w tym
        okresie operacji. Jeśli ktoś choruje na astmę lub epilepsję, to narażony jest
        teraz na ataki. U osób z zaburzeniami psychicznymi występuje zaostrzenie się
        dolegliwości. Ogólnie rośnie poziom agresji, co ma wyraz w ilości przestępstw
        popełnionych podczas nowiu, a szczególnie w pełni.
        a następna dopiero 02.07
        to są widomości z netu może nieprawdziwe
        ale ja tam w pełnię wierzę, a może po prostu chcę
        Karolina
      • bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 30.05.04, 23:07
        NAstepna pelnia jest dokladnie w dzien mojego terminu z OM, czyli 2 lipca. Mam
        nadzieje urodzic wczesniej, bo moze byc klopot na poporodowce!
    • kasik81 A gdzie beciaw77? 30.05.04, 19:49
      Od dwóch dni się nie odzywa, więc chyba faktycznie będzie czwarta na liście.
      • aka_78 Re: A gdzie beciaw77? 31.05.04, 10:05
        zdziwilabym sie, jakby bylo inaczej, bo opisywane przez nia objawy sa wrecz
        ksiazkowe! wink
        wczoraj przespalam prawie caly dzien - i to wcale nie dlatego, ze zaszalam
        dlugo na weselu, po prostu bylam starsznie zmeczona, chyba jednak ladna pogoda
        nie sluzy mojemu dobremu samopoczuciu, bo dzis tez taka jakas senna jestem...
        No i musze przyznac, ze sie juz zaczynam niecierpliwic, bo tu niby 3 dni do
        terminu i NIC. A wizja przenoszenia nie bardzo mi sie podoba... I mimo, ze
        nadal obstawiam u siebie raczej weekend, to chcialabym JUZ!!!
        Milego dnia i mam nadzijee, ze u Was nastroje lepsze wink
        pozdrawima
        Agata
        • hamaliel szczegóły!!! (długie) 31.05.04, 11:39
          witam słonecznie! Znalazłam troszkę czasu (Zuzia śpi pojedzona i sucha),żeby
          spełnić Waszą prośbę o szczegóły. Poród zaczął się troszke niefortunnie, bo o
          2.11 zaczęły odchodzić mi wody. W ciągu godziny byłam z mężem w szpitalu
          (Ujastek w Krakowie). Oczywiście formalności badanie zajęły tochę czasu.
          Rozwarcie na 3cm, brak skurczy. Do 6 rano nic się nie działo nawet udało nam
          się troszkę pospać. Po 6 miałam lewatywę, żeby przyspieszyć akcję skurczową i
          faktycznie od 7 zaczęły się delikatne skurcze co jakieś 5 min. Podali mi
          jeszcze kroplówkę na przyspieszenie, jakieś leki osłonowe żeby nie było
          zakażenia.Później juz tylko były skórcze coraz częstsze i silniejsze, rozwarcie
          z 3cm zrobiło się do 6cm. Poprosiłam o znieczulenie, bo nie powiem, że nie
          bolało. Ogólnie pierwsza faza porodu trwała ponad 8 godz. Druga to już była
          czysta formalność smile), bo może parłam pięć razy i Zuzka o 11.30 28 05 2004 była
          na moim brzuszku smile). Dałam jej buziaka i szybko zajęły się nią panie położne.
          Muszę powiedzieć, że jak tylko ją zobaczyłam to zapomniałam o bólu.
          Teraz uczymy się siebie nawzajem smile). Dziękuję, za gratulacje i życzę Wam
          kochane dziewczyny żeby Wam też się tak wszystko poukładało pomyślnie smile).
          Teraz zmykam, bo ma nas odwiedzić pani połozna, a mam tysiąć pytań do niej.
          Pozdrawiam i trzymam kciuki za Was i wasze brzuszkowe dzidzie.
          Kinga i 4 dniowa Zuzka.
          • bourgeonek Re: szczegóły!!! (długie) 31.05.04, 12:21
            No to wszystko super! Szczesliwie szybka Was wypuscili ze szpitala. Rozumiem
            przez to, ze Zuzia nie miala zoltaczki - szczesciara!

            Za to dla mnie nie najlepsze wiesci - rozpoczal sie totalny remont trasy
            dojazdowej do szpitala, tej najkrotszej. Cale szczescie mamy druga opcje, ale i
            tak sie zdenerwowalam tym faktem.

            Pogoda cudowna, nareszcie!

            Ide korzystac ze sloneczka na tarasie, bo tam cieplej niz w domu, a poza tym
            Kajtek spi.

            Pa

            PS. Kupilam 70% gotowy spirytus w Geant w Jankach
            • betty761 jutro mam termin... 31.05.04, 15:06
              ... i nic szczególnego się nie dzieje
              wczoraj byliśmy z mężem na działce, na obiedzie z teściową i w kościele... i
              nic. najwyraźniej moja aktywność albo nadaktywność nie ma wpływu na moją szyjkę
              macicy, no chyba że coś się tam dzieje a ja zupełnie nie czuję[?] czuję się
              trochę zmęczona tym oczekiwaniem, zazrdoszczę dziewczynom z książkowymi objawami
              początki porodu. też bym tak chciała... a teraz to już nawet za bardzo nie
              mierzę co ile mam jakieś tam skurczki tylko wstaję, idę pochodzić albo biorę
              prysznic i mija...

              a ja mam gaziki LEKO nasączone spirytusem, zobaczę jak się sprawdzą
              • kata74 Re: jutro mam termin... 31.05.04, 16:03
                to czy ja cię pociesze że też mam na jutro i też nic??? ja to nawet skurczy
                przechodzących nie mam.

                jutro jadę do szpitala na badania z rana i jesli wszytsko bedzie ok. wróce do
                domu i bedę czekać.

                pomimo radości z dzisiejszego ciepłego i słonecznego dnia, oczywiście czuję się
                gorzej, nogi siadły, zadyszka większa. a na razie funduje sobie wszystkie
                zabronione poźniej specjały, doszykowuję torbę, ogarniam mieszkanie...

                ...i stram sie nie myśleć kiedy, co, jak... bo chyba oszaleję.

                a ja nie kupuję wacików, właśnie kuzynka dowiozła mi z Niemiec specjalny puder
                przyśpieszający gojenie ran który dali jej jak ona rodziła, już wypróbowałam na
                swoim skaleczonym palcu= rewelacja.
                • kata74 i jeszcze 31.05.04, 16:21
                  dziś chciałam zakupić stanik dla matek karmiących- z odpinanymi miseczkami. ale
                  niestety jak juz mi w piątym sklepie podpasował to oczywiście nie było
                  rozmiaru. chciałam sobie nawet zrobić prezent na "dzień dziecka" i strzelić
                  sobie Triumpha ale mnie rozczarował...a szkoda. i chyba na razie odpuszczam
                  temat..
                  • aka_78 Re: i jeszcze 31.05.04, 17:15
                    a dlaczego Cie rozczarowal Triumph? ja mam 3 - jeden nowy i dwa po siostrze,
                    juz nawet zalozylam raz, zeby sprawdzic czy wygodny i dla mnie jest OK.
                    Spirytus tez mam gotowy 70%, dostalam 3/4 flaszki od kolezanki wink
                    Wrocilam wlasnie z ponad czterogodzinnego spaceru po lesie i nic... W sensie
                    skurczy, bo pociely mnie starsznie komary! Jutro ide do gina na kontrole i w
                    czwartek do szpitala (czy to jest standardowa procedura, ze w terminie porodu
                    trzeba sie zglosic do szpitala?)
                    Czy zamierzacie robic sobie lewatywe? Bo wlasnie nie wiem ,czy sobie nie kupic
                    takiej co sie robi w domu tylko sie zastanawiam, czy jak sobie sama zrobie to
                    bedzie to skuteczne...
                    Pozdrawiamy,
                    Agasia i wiercaca sie bez przerwy Kasia wink
                    • kata74 Re: i jeszcze 31.05.04, 17:38
                      ocena oczywiście subiektywna co do triumpha, założyłam po prostu że przymierze
                      i bedzie suuuper. nie umiałam dopasować się do rozmiaru, jak odpowiadał mi
                      obwód, to nie pasowały miseczki i wydał mi się taki jakiś sztywny. ale
                      podkreślam - opinia subiektywna w 100%.
                      • aka_78 Re: i jeszcze 01.06.04, 08:16
                        co do sztywnosci, to tez mialam obiekcje, ale siostra mi dala swoje po kilku
                        (nastu?) praniach i uwierz mi - stracily swoja sztywnosc... nieodwracalnie wink
                        Ale tak jak mowisz, 100% subiektywizmu w ocenie
                    • lettka Re: i jeszcze 31.05.04, 18:21
                      Hej, właśnie wróciłam od gina i dał mi 10 dni w porywach do 14 i będę już po.
                      Ale się cieszę, jakbym dostała skrzydeł, w sobotę odstawiam fenoterol i mogę
                      wreszcie chodzić smile
                      Pytałam się o lewatywę, wszystko zależy od sytuacji - jeśli zrobisz kupkę np. 2
                      godziny przed akcją to nie ma sensu, a jeśli nie, no to lepiej zrobić, ale w
                      szpitalu a nie w domciu.
                      Pozsrawiam,

                      Arletta
                      • aka_78 Re: i jeszcze 01.06.04, 08:18
                        no wlasnie nie jestem pewna, czy w szpitalu, w ktorym zamierzam rodzic (sw.
                        Zofia) robia lewatywe na zyczenie...
                    • bourgeonek Re: i jeszcze 31.05.04, 21:58
                      Agatko, jesli zamierzasz rodzic w SW. Zofii, to zapomnij o lewatywie - nie
                      praktykuje sie tego w tym szpitalu. Jesli chcesz, zrob sobie sama (jest jakis
                      srodek w aptece, nie pamietam, jak sie nazywa).
                      Ja jak dostalam skurczow rodzac Kajtka, najpierw dostalam mega sraczki, takze
                      wszystko poszlo do kibelka zanim zaczal sie wlasciwy porod. W czasie partych
                      zrobilam jedynie siku, za ktore b. wszsytkich przepraszalam (ZZO dzilala i
                      mialam swiadomosc tego co sie ze mna dzieje wink)
                      • aka_78 Re: i jeszcze 01.06.04, 08:21
                        o, juz jestem pewna, ze nie robia wink
                        Ten srodek to chyba enema, albo cos takiego (obilo mi sie o uszy), w kazdym
                        razie dzis pojde do apteki i nabede jednak profilaktycznie, jakby mnie sraczka
                        nie dorwala wink)
                        to wszystko przez glupi sen - snilo mi sie, ze rodze (standard od paru
                        dni wink)), ale tym razem moj caly wysilek zostal uwienczony... kupa. Przepraszam
                        wszystkie wrazliwe, ale co ja poradze, ze mam taka chora psychike? wink))
                  • bourgeonek Re: i jeszcze 31.05.04, 21:54
                    A taki biustonosz, mimo, ze wyjatkowo malo sexowny jest b. uzyteczny.
                    Ja za to mam chyba jakies skurczyczki przepowiadajace, tzn. dzis twardnial mi
                    brzuszek. Wszystko to jednak odbywa sie kompletnie bezbolesnie. Podobnie nie
                    bardzo wiem, jak to jest jak macie bole jak przed miesiaczka - ja od zawsze mam
                    miesiaczki absolutnie bezbolesne.
                    Mimo, ze do terminu, o zgrozo jeszcze miesiac, te skurcze b. mnie ciesza.
                    W czwartek ide do lekarza, moze cos z szyjka sie zmieni. To sa moje pobozne
                    zyczenia.

                    Pozdrawiam,

                    Bourgeonek
                    • aka_78 Re: i jeszcze 01.06.04, 08:23
                      malo sexowny? wink
                      moja siostra (rodzila w lipcu zeszlego roku, byly starszne upaly) chodzila po
                      domu w tym biustonoszu z odpietymi klapkami (wietrzenie brodawek) i jej maz
                      mial nieodparte wrazenie, ze jest na planie niemieckiego pornola wink)
          • aka_78 Re: szczegóły!!! (długie) 31.05.04, 17:23
            no to dobrze, ze tak szybko i bezbolesnie! Przynajmniej czytajac Twoja opowiesc
            ma sie wrazenie, ze wszystko poszlo bardzo sprawnie (mimo tych 8 godzin
            pierwszej fazy).
            Jeszcze raz gratuluje!!!
    • aka_78 Lista - uzupełnienie 31.05.04, 17:28
      Dopisalam kilka szczegolow u Hamaliel (mam nadzieje, ze nie skopiowalam jakiejs
      starej listy... wink)

      Oczekujace to:
      1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
      2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz
      3. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian
      4. beciaw77 (Beata)-2.06. Dominika, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie
      5. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
      6. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała
      7. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
      8. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
      9. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
      Katowice-Ligota
      10. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
      Św. Zofii
      11. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
      12. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
      13. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
      14. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów
      15. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też
      Brochów wink
      16. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
      17. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
      18. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
      19. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź
      20. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
      21. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
      22. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
      23. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
      połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
      Polnej
      24. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
      25. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
      26. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
      27. martekj.- 14-27.06, Zosia
      28. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
      29. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
      Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
      30. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
      31. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii


      A rozdwojone to jak na razie tylko:
      1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW

      2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania

      3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp.
      Ujastek w Krakowie)

      4. ???

      A tak w ogole to zajrzalam dzis z ciekawosci na watek majowy i zostaly tam
      tylko 3 dziewczyny i z tego, co sie zorientowalam patrzac na ich liste, to
      jedna z dziewczyn przenosila tydzien (najdluzej), pozostale najwyzej 3-4 dni po
      terminie, czy to nie budujace?? wink)
      • werata Re: Lista - uzupełnienie 31.05.04, 18:29
        budujące wink a jakże

        Tak myślę sobie, ze dopiero zaczynałyśmy tę naszą drogę macierzyństwa, która
        zmieni nasze życie na zawsze... a teraz, gdy mamy już 90% za sobą brakuje nam
        cierpliwości, w każdym razie o sobie mogę to powiedzieć.
        A to już czerwiec jutro...

        dziewczyny1 No to zaczynamy sie rozdwajać! Mam nadzieję, ze aka_78 nadąży
        uzupełniać listę wink

        Pozdrawiam cieplutko! Pa
        werata 40tc
        • bourgeonek Do Weraty 31.05.04, 22:05
          Weratko, Zauwazylam Twoj post a propos nadcisnienia. Zaczelam nawet odpisywac,
          ale komp mi sie zawisil i sie zdenerwowalam.
          Ja mialam nadcisnienie w pierwszej ciazy. Zaczelo sie ok. 7 m-ca, a nasililo
          (wzroslo) w polowie 8. Najpierw bralam dyhydralizyne, ale okazala sie
          bezskuteczna. W koncu wyladowalam na patologii. Tak zaczeli mi podawac leki
          (Dopegyt i Pressocard), ktore wg ulotki nie powinny byc stosowane przez
          ciezarne!
          Bralam je az do porodu. Ale nawet to nie uchronilo mnie jeszcze przed dwoma
          pobytami na patologii (krotkimi na cale szczescie, no a ostatni zakonczony
          rozdwojeniem). Kajtek urodzil sie zdrowy i bardzo szybko. Tak szybko, ze nawet
          byl przez to nieco niedotleniony, ale wszystko bylo OK.
          Ciesz sie, ze tak pozno Cie dorwalo!!!
          Mysle jednak, ze z nadcisnieniem nie powinnas przenosic ciazy. Czy bylas juz na
          KTG?
        • aka_78 Re: Lista - uzupełnienie 01.06.04, 08:10
          na razie nadazam wink
          zostalo nas juz tylko 30 do "przeskoczenia" z jednej listy na druga!
      • betty761 różne takie 31.05.04, 19:19
        kata74: to trochę pocieszające, że nie jestem sama smile

        aka_78, widziałam, że będziesz rodzić w św. Zofii, ja również. Na szkole
        rodzenia, mówili nam, że do św. Zofii mamy zadzwonić dwa trzy dni po terminie.
        Lewatywę być może sobie 'zafunduję' w szpitalu, gdyby mój organizm nie zechciał
        sam się pofatygować...

        staniki do karmienia mam dwa jeden triumpha a drugi chyba polski i muszę
        powiedzieć, że choć triumph ma fajniejsze odpinane miseczki, to chyba wolę ten
        drugi bo jest ze 100% bawełny...

        kolejny telefon z zapytaniem czy już urodziłam, ew. rodzę. dostaję alergii na
        dźwięk telefonu. a właśnie dzisiaj postanowiłam, że przestaję myśleć o
        terminie... eh... najgorsze jest to, że zjadłam już wszystko co czekoladowe w
        domu i nie mam się jak odstresować... może znacie jakieś inne sposoby na
        nie-myślenie i oswojenie stresu?
        • ksas Re: różne takie 31.05.04, 19:35
          hej , znowu moj komp rozlaczyl mnie ze swiatem na kilka dni i chyba z 5 minut
          gapilam sie na ilosc postow jak przybyla w miedzyczasie...

          jak juz pisalam w srode inne pod nóż i Pola przybedzie na swiat... tak sobie
          mysle,ze jedne z nas czekaja na termin z niecierpliwoscia , a ja mam termin ,
          ustalona godzina i wiem co i jak a mimo to boje sie jak diabli... mam takiego
          stracha,ze jakbym mogla to przesunela bym moje cc na wrzesien , no moze nawet
          na pazdzierniksmile

          ale nic to ... tak sobie mysle,co jesli po cc moja laktacja sie opozni o kilka
          dni - czytalam gdzies,ze to sie zdarza... czy to oznacza,ze Pola bedzie
          sztucznie dokarmiana w oczekiwaniu na pokarm? wiem,ze tak nie musi byc ,ale co
          by bylo gdyby bylo????moze wiecie...?

          fajnie juz tym rozdwojonym , maja z glowy stresy i oczekiwanie,a maja juz
          dzidzie na zewnatrz i moga sie w pelni cieszyc byciem mama...

          pozdrawiam Was serdecznie i postaram sie nie zawirusowac juz kompa...,zeby byc
          na biezacosmile)

          kasia
          • evita33 38 tydz- usg 31.05.04, 21:20
            dzisiaj miałam usg - położenie podłużne gówkowe - BPD -9,6 ; FL- 7,6 ; AC -
            35,1 .Łożysko na ścianie przedniwej , III stopień dojrzałości.AFI -13 .Pepowina
            trójwymiarowa. No i chłopak potwierdzone.No i co myslicie?????
            • bourgeonek Re: 38 tydz- usg 31.05.04, 22:08
              Juz III stopien? Co na to Twoj lekarz? Moze bedziesz rodzic wczesniej?
              Jak waga dzieciatka?
        • aka_78 Re: różne takie 01.06.04, 08:26
          Betty, wlasnie Bourgeonek wyjasnil, ze lewatywy w Sw Zofii nie praktykuja i
          czlowiek jest zdany sam na siebie sad
          a co do przyjazdu po terminie, to chyba jednak wole pojechac w dniu terminu i
          przynajmniej sobie zrobie KTG (zawsze cos sie bedzie dzialo i bede mogla
          wylaczyc telefon i nie odbierac SMSow z pytaniami o wiadomej tresci...)
          • aka_78 Re: lewatywa 01.06.04, 08:27
            a jakbym wziela swoja i poprosila o fachowa pomoc w szpitalu??
    • kasik81 ZOSTAŁAM CIOCIĄ!!! 31.05.04, 22:02
      Może niektóre z Was kojarzą fakt, że moja siostra również była (czas
      przeszły smile) w ciąży. Termin miała na 07.06 i dzisiaj urodziła ślicznego
      chłopaka smile)) Męczyła się bidulka 8 godzin, pod sam koniec dali jej Dolargan, i
      o 18:10 została mamusią. A ja ciociąsmile)
      Wiecie co, nie wyobrażam sobie jak to kiedyś ojcowie musieli czekać w domach,
      aż dziecko się urodzi. Przecież ja (siostra) od rana chodziłam i próbowałam sie
      czymś konkretnym zająć, żeby nie mysleć, a do tego jeszcze miałam dziś egzamin.
      Na szczęście już po wszystkim. Mnie to czeka za jakieś 3-4 tygodnie.
      Chłopaczek (Mikołaj) śliczny, ładny kształt główki, żadnych siniaków
      ani "uszczypnięć bociana". Waga 3050g, długi na 52 cm.

      Siostra słaba, ale szczęśliwa. Niestety bez nacięcia się nie obeszło sad(
      Byłam przy karmieniu, jednym z pierwszych, i to wcale nie jest takie łatwe.
      Ciesze się, że zostłam ciocią, to jaka będzie radość jak zostane mamą?

      Pozdrawiam wszystkie brzuchaczki i już rozdwojone.

      Kasia z Alusią (37 tydzień)
      • bourgeonek Re: ZOSTAŁAM CIOCIĄ!!! 31.05.04, 22:11
        Co to jest Dolargan???

        A co do naciecia - ja bylam nacinana przy pierwszym porodzie i nie mam zadnych
        obiekcji, zeby byc nacinana i teraz. Podobno dzieki nacieciu ma sie lepsze
        zwieracze i nie ma sie problemow z nietrzymaniem moczu.

        Pozdrawiam,

        Bourgeonek

        PS czy ktoras ze swiezo upieczonych mamus zalozyla juz nasz watek na
        rowiesnikach?
        • evita33 38 tydz- usg 31.05.04, 22:22
          no mam tak napisane -III stopień dojrzałości- lekarz nic nie mówił czy będzie
          wcześniej poród -chociaż był i tak bardzo rozmowny w porównaniu z poprzednikami
          wykonującymi mi usg. Co sugerujesz bouregeonku??????/ Teoretycznie jeszcze dwa
          tygodnie ( 17 czerwca mam termin) . A waga ok 3300-3400
          • bourgeonek Re: 38 tydz- usg 02.06.04, 20:59
            Ha, masz termin w rocznice slubu moich rodzicow!
            Kochana nic Ci nie sugeruje, ale zawsze mi sie wydawalo, ze 3 stopien jest tuz
            przed porodem. Co na to Twoj lekarz prowadzacy?
      • aka_78 Re: ZOSTAŁAM CIOCIĄ!!! 01.06.04, 08:30
        gratulacje dla siostry i dla Cioci wink
        ja tez strasznie sie ekscytowalam narodzinami mojej siostrzenicy, ale u Ciebie
        to uczucie musi byc jednak spotegowane przez to, ze sama juz niebawem bedziesz
        mama!
        No i jeszcze u niej chlopak, a u Ciebie dziewczynka - fajnie! wink
    • beciaw77 Mam DOMINIKE!!!!! 31.05.04, 22:21
      To było to...
      Do szpitala pojechalismy ok 12 a o 18.50 przyszła na świat moja córka Dominika!
      Dzis juz wrócilismy i dopiero teraz mam chwilke zeby Wam donieść o moim
      szczęściu które waży 4370g i ma 65 cm długości! A jednak to koloswink! Urodziłam
      naturalnie i z mężem (był bardzo potrzebny zwłaszcza psychiczna świadomość jego
      obecności). Jak tylko znajdę czas to opisze co i jak w szczegółach! Póki co
      widze że nr 3 juz zajęty i składam gratulacje! Wyglada na to że nasze dzieci
      przyszły na świat tego samego dnia (28 maja!)! Dzieki za kibicowanie i
      trzymanie kciuków! POMOGŁY!
      Odezwe się wkrótce!
      Usciski ode mnie i Dominiki która dziś o 18.50 zaczęła czwartą dobe życia....
      P.S.
      nie taki diabeł straszny jak go malują - jesli chodzi o poród... opowiem o
      Wszystkim ale póki co zmykam!
      • mara_28 Re: Mam DOMINIKE!!!!! 31.05.04, 22:33
        Wielkie gratulacje dla szczęśliwych rodziców-wspaniałego dziewczęcia.
        Czekam na opis tego przeżycia-jesteś niesamowita, że urodziłaś taką dużą
        córeczkę i piszesz, że nie taki diabeł straszny. Wielkie gratulacje, jestem
        pełna podziwu.Prawdziwa supermenka.Całuski dla Dominiki.
        Marta 38 tydz.
      • aka_78 Re: Mam DOMINIKE!!!!! 01.06.04, 08:03
        Gratulacje!!! Uzupelnilam od razu liste i mam nadzieje, ze dobrze wydedukowalam
        date narodzin Twojej Dominiki? wink
        Oczekujace to:
        1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
        2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz
        3. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian
        4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
        5. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała
        6. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
        7. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
        8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
        Katowice-Ligota
        9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
        Św. Zofii
        10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
        11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
        12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
        13. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów
        14. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też
        Brochów wink
        15. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
        16. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
        17. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
        18. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź
        19. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
        20. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
        21. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
        22. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
        połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
        Polnej
        23. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
        24. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
        25. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
        26. martekj.- 14-27.06, Zosia
        27. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
        28. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
        Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
        29. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
        30. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii


        A rozdwojone to jak na razie tylko:
        1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW

        2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania

        3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp.
        Ujastek w Krakowie)

        4. BECIAW77 (Beata)-termin 2.06. Urodzona 28.05.04 godz. 18:50 (? Z tego dnia
        ostatni post Beci o 10 rano, wiec chyba to ten dzien) Dominika 4370g 65 cm,
        Rzeszów, Szpital Secjalistyczny w Rzeszowie

        5. ???

        • aka_78 Re: Mam DOMINIKE!!!!! + lista 01.06.04, 08:06
          zaczelam uzupelniac liste nie doczytawszy posta do konca i juz widze, ze nie
          musialam nic dedukowac wink) chyba jeszcze powinnam troche pospac... wink
          Oczekujace to:
          1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
          2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz
          3. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian
          4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
          5. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała
          6. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
          7. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
          8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
          Katowice-Ligota
          9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
          Św. Zofii
          10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
          11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
          12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
          13. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów
          14. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też
          Brochów wink
          15. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
          16. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
          17. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
          18. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź
          19. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
          20. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
          21. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
          22. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
          połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
          Polnej
          23. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
          24. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
          25. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
          26. martekj.- 14-27.06, Zosia
          27. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
          28. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
          Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
          29. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
          30. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii


          A rozdwojone to jak na razie tylko:
          1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW

          2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania

          3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp.
          Ujastek w Krakowie)

          4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika
          4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie

          5. ???
        • yessa Re: Jest jeszcze jedna dziewczynka! 01.06.04, 09:59
          Mam przeciek z naszego forum łodzianek. Ponoć dziś rano pośpieszyła sie troszke
          Oleńka naszej koleżanki Marty (marta_28). Piękna data - Dzień Dziecka!
          A jako, że tak się jakoś złożyło, że Na forum Łódź byłyśmy w czwóreczkę z tym
          samym terminem, to kto wie - może to "pierwsza jaskółka, która czyni wiosnę"...
          • aka_78 Re: Jest jeszcze jedna dziewczynka! 01.06.04, 12:13
            oj, to faktycznie sie pospieszyla, bo termin miala na 19!
            to juz nas nawet 30 oczekujacych nie zostalo... wink
            Oczekujace to:
            1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
            2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz
            3. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian
            4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
            5. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała
            6. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
            7. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
            8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
            Katowice-Ligota
            9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
            Św. Zofii
            10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
            11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
            12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
            13. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów
            14. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też
            Brochów wink
            15. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
            16. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
            17. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
            18. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
            19. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
            20. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
            21. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
            połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
            Polnej
            22. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
            23. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
            24. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
            25. martekj.- 14-27.06, Zosia
            26. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
            27. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
            Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
            28. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
            29. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii


            A rozdwojone to jak na razie tylko:
            1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW

            2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania

            3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp.
            Ujastek w Krakowie)

            4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika
            4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie

            5. MARTA_28 (Marta) – termin 19.06. Urodzona 01.06.04 Ola; Łódź

            6. ???

            Gratuluje i czekam (pewnie nie tylko ja) na szczegoly od mlodej mamy!!!
            • leefka Czy mogę dołączyć do listy? 02.06.04, 11:25
              Witajcie czerwcóweczki!
              Ja dopiero niedawno zaczęłam śledzić mniej lub bardziej uważnie posty na forum
              i postanowiłam "dać głos". Moje Maleństwo (niegrzeczne, swoją drogą, bo wciąż
              nie chce sobie fiknąć głową w dół) płci nieznanej, wg terminu OM ma się pojawić
              na świecie 23.06, a wg USG 22.06. Ze względu na upór maluszka i
              nieprzewidziane komplikacje z moją prowadzącą gin (sama się dała operować i
              przez parę miesięcy jest wykluczona z grona pracujących) jestem zmuszona w tych
              ostatnich tygodniach poszukać jakiegoś innego lekarza, mając na uwadze coraz
              bardziej prawdopodobną perspektywę cc. Na forum naczytałam się już sporo o
              różnej maści szpitalach (mieszkam w Wawie na Mokotowie) i waham się między
              MSWiA (najbliżej) a Starynkiewicza. Może jakieś rady? A może któraś z Was ma
              termin w okolicach mojego?
              Póki co, chyba powoli zaczyna do mnie docierać, że już niedługo zamiast głaskać
              Młode przez własne powłoki brzuszne będę je trzymać w ramionach. Wzruszająca
              myśl...
              Oby tylko wszystko potoczyło się tym "optymistycznym" torem...
              Czego i Wam życzę!

              Pozdrawiamy!

              Ola + Maleństwo
              • mathilde_81 Re: Czy mogę dołączyć do listy? 02.06.04, 11:37
                Oczywiście, ze mozesz sie dołączyc - witamy serdecznie nowa mamusiesmile
                Oto lista - znalazlas sie na zaszczytnym 23 miejscu; dopisz szczegoly i jak
                najwiecej pisz do nassmile

                Oczekujace to:
                1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
                2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz
                3. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian
                4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
                5. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała
                6. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
                7. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
                8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
                Katowice-Ligota
                9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
                Św. Zofii
                10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
                11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
                12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
                13. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów
                14. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też
                Brochów wink
                15. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
                16. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
                17. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
                18. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź
                19. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
                20. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
                21. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
                22. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
                połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
                Polnej

                23. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa....


                24. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
                25. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
                26. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
                27. martekj.- 14-27.06, Zosia
                28. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
                29. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
                Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
                30. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
                31. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii


                A rozdwojone to jak na razie tylko:
                1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW

                2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania

                3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp.
                Ujastek w Krakowie)

                4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika
                4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie

                5. ???
                • aka_78 Re: Czy mogę dołączyć do listy? 02.06.04, 12:08
                  Witamy nowa czercoweczke!
                  Mathilde_81 przepraszam, ale musze zainterweniowac: skopiowalas przedostatnia
                  liste, zalaczam te najswiezsza (tu Leefka zajmuje 22, rownie zaszczytne
                  miejsce wink

                  Oczekujace to:
                  1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
                  2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz
                  3. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian
                  4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
                  5. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała
                  6. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
                  7. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
                  8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
                  Katowice-Ligota
                  9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
                  Św. Zofii
                  10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
                  11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
                  12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
                  13. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów
                  14. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też
                  Brochów wink
                  15. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
                  16. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
                  17. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
                  18. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
                  19. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
                  20. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
                  21. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
                  połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
                  Polnej
                  22. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa
                  23. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
                  24. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
                  25. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
                  26. martekj.- 14-27.06, Zosia
                  27. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
                  28. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
                  Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
                  29. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
                  30. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii


                  A rozdwojone to jak na razie tylko:
                  1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW

                  2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania

                  3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp.
                  Ujastek w Krakowie)

                  4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika
                  4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie

                  5. MARTA _28 (Marta) – termin 19.06. Urodzona 01.06.04 Ola; Łódź

                  6. ???
          • bourgeonek Czekamy na pierwszego kawalera! 02.06.04, 21:10
            Co sie dzieje, same baby spiesza sie na ten swiat!
            Ktory facecik bedzie pelnil honory czerwcowe.
            Mam nadzieje, ze nie moj, bo cos dziwnie sie czuje...
            Od przedwczoraj ma super twrdy brzuch. Jest to kompletnie bezpolesne, ale
            wczoraj zadzwonilam i do lekarza i do poloznej. Oboje spytali jak vczesto mam
            skurcze. Ja na to, ze przy Kajtku nie bardzo mam czas na wsluchiwanie sie we
            wlasny organizm, ha, ha, ha. Oboje radzili jechac do szpitala na KTG. A ja
            oczywiscie nie pojechalam (budzic Kajtka, gdzies go wlec, eeee tam).
            No ale jak sie wsluchalam, to byly najpierw co 5, a potem co 2 minuty! Ale
            zupelnie bez czucia.
            Wzielam Nospe i ciepla kapiel. A potem poszlam spac.
            Dzis od rana mialam kinbder garden w ogrodzie (6scioro rowiesnikow Kajtka -
            niezly Meksyk), no wiec znow nie skupialam sie na sobie. Za to teraz znow sie
            pojawily co 5 minut. Troszle mnie tez dzis pobolewal krzyz.
            Mam nadziej, ze do jutra dotrwam, bo jutro mam wizyte u gina, no i od jutra
            zaczyna sie 36 tydzien.
            No ale moja kolezanka tez miala takie bezbolesne skurcze (8 dni po terminie), i
            jak pojechala do szpitala, to sie okazalo, ze ma rozwarcie na 3cm!!!
            Czy ktoras z Was tez miala takie objawy???

            Caluje,
            Bourgeonek
      • betty761 Re: Mam DOMINIKE!!!!! 01.06.04, 08:59
        GRATULACJE!!!
      • matylda26 Re: Mam DOMINIKE!!!!! 01.06.04, 12:24
        Gratulacje !!!!
        pozdrawiam mame i dzidzie
      • martekj Re: Mam DOMINIKE!!!!! 01.06.04, 17:41
        Serdeczne gratulacje!!! Same dziewczyny nam sie rodzawink)
        • aka_78 Re: Mam DOMINIKE!!!!! 01.06.04, 19:14
          martekj napisała:

          > Serdeczne gratulacje!!! Same dziewczyny nam sie rodzawink)

          czyzby grozila nam seksmisja? wink
          az 7 (lub nawet 8) kolejnych oczekujacych to przyszle mamy dziewczynek!
          • aka_78 Re: Mam DOMINIKE!!!!! 01.06.04, 19:15
            a, przepraszam - nr 4 (anust) jeszcze nie wie czy chlopiec czy dziewczynka
            • anust Re: Mam DOMINIKE!!!!! 05.06.04, 14:31
              no cześć dziewczyny,ja mam mieć chłopca czyli raczej Maciuś, przynajmniej tak
              pokazało usg, a terminem -wczorajszym -wcale się nie przejął, miewam bóle w
              pachwinach, pleców, podbrzusza ale szybko przechodząsad nie myślałam kiedyś że
              będę pragnęła mieć bóle pzdr
      • bourgeonek Re: Mam DOMINIKE!!!!! 02.06.04, 21:02
        Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!
        Ale "babon" wielgachny Ci sie przytrafil. Nie ma co dorodna sztuka!
        Za to wszystki ubranka na 56 i 62 mozasz schowac gleboko w szafie w oczekiwaniu
        na nastepne.
        Czekamy na szczegoly.
        Ale Was wszystkie szybko wypisuje do domu! Ja sie nastawiam na 5 dni (tak jak Z
        Kajtkiem, bo mial zoltaczke). Wole byc ewentualnie mile zaskoczona.
    • mara_28 czy kupować smoczek do uspakajania? 31.05.04, 22:36
      To moje pytanie dla tych, które już są mamusiami i z własnego doświadczenia
      wiedzą, czy taki smoczek zakupywać?A jeśli tak to czy Aventu czy jakiejś innej
      marki?Bo ja zupełnie nie wiem-nie chcę przyzwyczajać dziecka do smoczka od razu
      ale jeśkli nie będę miała siły uspakajać to może wówczas się skusić??Oto moja
      rozterka pa pa
      • evita33 Beciaw wielkie gratulacje 31.05.04, 22:56
        co do smoczka to ja zakupiłam. Bedąc na porodówce 5 lat temu z moją córką -
        niektore dziewczyny miały juz smoczki dla dzieci juz w szpitalu.
      • mathilde_81 Re: czy kupować smoczek + WIELKIE GRATULACJE 31.05.04, 23:06
        1. smoczek: Pytalam swego czasu o to samo - kiedy bylam na etapie robienia
        zakupów; wszystkie mamy7, z ktorymi rozmawialam mowily zeby sie wstrzymac az
        dzidzia niew bedzie miala jakis 3 m-cy, bo podawanie smoczka zakloca odruch
        ssania sutka... po okolo 3 m-cach malenstwo juz jest na tyle duze, ze mozna
        zaczac probowac, ale do tego czasu raczej uspokajac przytuleniem i podaniem
        piersi...
        jezeli chodzi o model to slyszalam, zre avent lub nuk, odpowiednie do wieku o
        ksztalcie anatomicznym - zalecane przez ortodontów.

        2. WIELKIE GRATULACJE I WYRAZY UZNANIA I PODZIWU DLA KOLEJNEJ MAMY I CÓRKI!!!!!!
        Dominiczka jest ogromna!!! 65 cm to jak odchowane niemowle!!!! brak mi slow
        uznania - Beciaw piszesz o tym, jakby to bylo raz dwa i po sprawie!!!!
        niesamowite...
        • bluebaby GRATULACJE!!!!!!!! Becia z Dominisią zajęły 31.05.04, 23:18
          czwarte miejsce na liscie rozdwojonych!!!!!!!!!!!!!!
          Kto bedzie nastepny?
      • ika1234 Re: czy kupować smoczek do uspakajania? 01.06.04, 08:50
        Jestem mamą i tak jak ty miałam kiedyś problem czy kupić smoczek czy yeż nie
        głównie ze wzgledu na przyszłe ząbki dziecka . Generalnie byłam przeciwna i
        myslałam że przytulanie zaspokoi wszystkie potrzeby mojego dziecka . Niestety
        po przyjściu ze szpitala do domu nie potrafiłam sama sobie poradzić z wiecznie
        placzącym dzieckiem a trzymanie przez cały dzień przy piersi też nie rozwiazuje
        sprawy .Kupiłam więc smoczek i gdy dziecko zassało miałam spokój . Nigdy nie
        wciskałam dziecku smoczka na siłę ,a po pewnym czasie mały sam wypluwał smoczek
        albo gdy zasnął ja delikatnie wyciągałam mu go z ust .Teraz też jestem
        przygotowana i mam zakupiony najmniejszy smoczek aventu kauczukowy nie
        silikonowy co do firmy to sama miałam dylemat który wybrać. Myślę że
        niebezpieczeństwo zastąpienia mamy przez smoczka nie istnieje gdyż i tak każda
        z nas zrobi wszytko żeby wcześniej spradzić czy naszemu dziecku nie jest
        potrzebne coś innego ,a smoczek jest ostatecznoscią ale warto mieć go pod ręką
        tylko nie wykorzystywać gdy tylko my pragniemy ciszy tylko gdy jest
        koniecznoscią . Iwona 40tc
      • bourgeonek Re: czy kupować smoczek do uspakajania? 02.06.04, 21:16
        Kjtek uzywal smoczkow Avent dla niwemowlar. Taz nie bylam wielka zwolenniczka
        smoczkow, ale w koncu wymieklam. Nie wszsytkie dzieci jednak chca ssac smoka.
        Nie mniej wole, zeby Kajtek ssal smoko, niz kciuk. Dla Ziemka kupilam tez Avent.
        Pamietam, jak bardzo zalowalam, ze nie mialam smoka w szpitalu, kiedy Kajtek
        byl "na Hawajach", czyli pod lampami i wyl niemilosiernie, bo chcial ssac.
        Zawsze powtarzam, ze do matury dziecko za smokiem nie pojdzie. Widze, ze terazx
        Kajtek coraz czesciej sam rezygnujer ze swojego ukochanego "nionia", bo ma za
        wiele do powiedzenia, czy zrobienie.
    • aka_78 Rodzice/Teściowie 01.06.04, 08:36
      czy te z Was, ktorych Rodzice /Teściowie mieszkaja poza Waszym miejscem
      zamieszkania zamierzaja ich zaprosic??
      Moi Rodzice mieszkaja w W-wie, ale Tesciowie ok 250km stad i juz mowia o tym,
      ze chca przyjechac, a ja nie jestem pewna, czy to dobry pomysl tak od razu...
      Moj maz bierze 2 tyg. urlopu po narodzinach Kachy i ten czas chyba raczej
      powinnismy spedzic tylko we trojke uczac sie zyc w nowej sytuacji...?
      Jak to u Was wyglada?
      • ika1234 Re: Rodzice/Teściowie 01.06.04, 09:07
        aka myslę że to zależy od twoich stosunków z tesciami jak również od wielkosci
        twojego mieszkania . Jesli masz męczących tesciów którzy nie zawsze wiedzą
        kiedy się odezwać to lepiej żeby przyjechali później ty po prostu musisz
        nauczyć się być ze swoim maleństwem rozpoznawać kiedy ma kolkę kiedy chce jeść
        a kiedy chce się przytulić . W małym mieszkaniu też napewno będziecie sobie
        działać na nerwy gdyż nie wiadomo czy maluszek będzie spokojny czy też
        nie.Swoją drogą teściowie pewnie są bardzo przejęci nową sytuacją i chcieliby
        zobaczyć swojego wnuka .Może nie będą siedzieć długo tylko np 2 dni i warto się
        przemęczyć ?
        • bioo skad wiadomo, ze to juz?????? 01.06.04, 09:33
          Witajcie!!!!!!!!!!serdeczne GRATLACJE DLA ROZDWOJONYCH!!!!!!!!BRAWO!!!!
          DUZO,DUZO ZDRÓWKA I RADOSCI!!!!!!
          mam od nocy dzisiejszo-wczorajszej stałe łącze w domku to w koncu będe mogła
          być aktywniejsza (mam nadzieje) na forum, bo tak to tylko na uczelni jak
          byłam ,od 10 dni juz mam wolne i czekamy, ..... i nic.... a miało byc 30maja wg
          usg, wg OM 28maja (ale na to nigdy nie patrzyłam bo jak miało sie okres co 2-3
          m-ce to trudno wierzyc terminowi z OM) a tu Dzien Dziecka i nic, Dziewczynka
          siedzi cichutko, no prawie, i chyba nie ma zamiaru jeszcze sie spieszyc, choc
          akcje typu taxi i ped do sZptala prawie były, i nagle wszystko sie
          uspokajało....ale torba od niedzilei zapieta, nawet szczoteczka do zebów w
          srodku i czekamy.Słuchajcie, moze głupie pytanie, ale skad wiedziec ze to
          juz????????????gin mówi -regularne napiecia brzucha-ok, ale mój brzusio ciagle
          jest napiety!!!podobno bedzie inaczej, ale jak?
          wczoraj dzwoniła kolezanka, która trafiła do lekarza z 6cm rozwarciem!!!!poszła
          na normalna wizyte a ten ja wyzwał ze jest nieodpowiedzialna itp. a ona
          zaskoczona i zdziwiona o co mu chodzi -"pani rodzi od rana!!!nic pani nie czuła?
          napiecie brzuszka, ciagniecie?" Aga mówi ze ona tak zawsze miała, no ale 2,5 h
          po wizycie było juz po wszystkim, tak wiec niezbyt mnie pocieszyla tym, ze ona
          nadal by nie wiedziała jak zaczyna ise poród!!!!i co teraz?maz wczoraj został w
          domu, bo brzusio w noc niedzielno-poniedzialkkowa szalał a wczoraj nic, czeka
          pewnie na 3czerwca by zrobic tacie prezent urodzinowy, a to maz sobie prezent
          zafundowal ponad 9m-cy temu smile
          pozdrawiam cieplutko
          Ania i Dziewczynka(z imieniem do narodzin czekamy), W-wa
          • aka_78 Re: skad wiadomo, ze to juz?????? 01.06.04, 12:26
            maz tez urodzony 3 czerwca? to juz trzecia osoba na naszym watku wink)
            ja tam nie wiem skad wiadomo z autopsji, ale wszedzie pisza, ze "rodzaca wie,
            ze rodzi" - na przykladzie Twojej kolezanki chyba nie zawsze wink Dobrze, ze
            akurat miala wizyte u gina!
            tez sie zastanawiam co by bylo, jakby pierwsza faza przebiegla bezbolesnie?
            Moja ciotka tak miala przy drugim dziecku, ze lekarz prawie ze nie zdazyl
            nalozyc rekawiczek i tylko krzyczal "pani przrestanie przec!", a ona nic nie
            robila - dziecko po prostu rodzilo sie SAMO wink Tego chyba powinnysmy sobie
            zyczyc!
            • bourgeonek Re: skad wiadomo, ze to juz?????? 02.06.04, 21:26
              Blagam przestancie mnie straszyc, bo zaraz budze Kajtka i jedziemy na KTG!
              Zreszta powiedzial mi to mpoj gin wczoraj przez telefon - niech pani
              nieprzegapi pierwszej fazy. ALE MNIE NIC NIE BOLI!!!
        • aka_78 Re: Rodzice/Teściowie 01.06.04, 12:20
          mam wlasnie zamiar zasugerowac mezowi, ze moga przyjechac na weekend, bo
          faktycznie nie moga sie doczekac wink) zwlaszcza, ze moj maz to ich jedyne
          dziecko i marzyli o dziewczynce
          Poki co trzymam sie wersji, ze podejme decyzje po porodzie - zawsze istnieje
          prawdopodobienstwo, ze bede sie zle czula i pomoc bedzie wrecz niezbedna...

          Mieszkanie niby ma 3 pokoje i spokojnie mogliby jeden zajac, ale nie mozna na
          przyklad wietrzyc brodawek bez skrepowania wink

          pozdrawiam
          Agata


          • mathilde_81 Re: Rodzice/Teściowie 01.06.04, 12:35
            u mnie dzieki Bogu tesciowie sa na miejscu, a mama poza Wawa - 230 km stad...
            mami przyjedzie, ale na jakies 2-3 dni, bo sama ma jeszcze "male" - 16letnie -
            dziecko smile
            Przyjazdu mamy nie moge sie juz doczekac, rzadko sie widujemy niestety, ale
            przy niej moge sie czuc swobodnie...
      • bourgeonek Re: Rodzice/Teściowie 02.06.04, 21:22
        Po narodzinach Kajtka moj moaz wzial 2 tygodnie zwolnienia i 2 tygodnie urlopu.
        Moi Rodzice przyjechali wiec (sa z Gdanska) jak Kajtus konczyl miesiac. No a
        tesc ze swoja "cudna" zoneczka odwiedzili nas raz jak Kajtus mial ok. 10 dni
        (potem sie okazalo, ze mieli do mnie wielki zal, ze ich obiadem nie ugoscilam -
        sic!)
        Wedlug mnie najlepiej jak na ppczatku Rodzice sami sie docieraja ze swoim
        malenstwem.

        Teraz sytuacja bedzie wygladac nieco inaczej, bo ktos musi sie zajac Kajtkiem,
        jak maz mnie bedzie odwiedzal w szpitalu. Tak wiec mysle, ze moi rodzice beda
        kilka dni (nie wiecej jak 3-4 po naszym powrocie do domu).

        Bourgeonek
    • werata do bourgeonka 01.06.04, 13:22
      Dzieki za post onadciśnieniu, szczerze jestem przerażona tymi lekami, biorę 4 x
      dziennie dopegyt i 2 x dihydralizynę. W szpitalu też byłam, ale mnie wypuscili,
      teraz muszę jeżdzić tylko na KTG.

      Ale dodałaś mi otuchy, że Twój mały urodził się zdrowiutki smile)) Dzięki.

      Własnie mi minął 40tc, ale skurczy nie mam, łożysko III st. dojrzałości, choć
      nie mam pojęcia co to znaczy.

      Jeszcze raz dzięki!
      werata 40tc2d
      • bioo Re: do bourgeonka 01.06.04, 13:34
        z tego co wiem, III st.dojrzałości, tzn "gotowe" do porodu, tzn takie, które
        raczej bez problemu powinnas urodzic po dzieciaczku, mniejsze stopnie sugeruja,
        że ono (łozysko) niezawsze bedzie chciało sie samo odkleic.tak wiec coraz
        blizej!!!!
        Fajnie, ze az 3 osoby sa z 3czerwca(mój mąz na przykład), a moze z 21marca, jak
        ja tez ktos by sie znalazł???

        buziaki i pozdrowionka
        Ania I Dziewczynka
        • e_madziq Re: do pewnej Reni 01.06.04, 14:31
          Jak tam Reniu (tak, tak o Ciebie chodzi!), to Ty jeszcze nie urodziłaś???

          P.S. życzę powrotu do zdrówka, pa,pa
      • bourgeonek Re: do bourgeonka 02.06.04, 21:28
        A jak teraz cisnienie po lekach?
        Mnie po 3 KTG i dosc wysokim cisnieniu zostawili na patologii i w pierwszym
        dniu 39 tyg. wywolali porod.
        • werata Re: do bourgeonka 03.06.04, 09:46
          Teraz mam już uregulowane, tzn. 130/70, ale to po lekach, metyldopie i
          dihydralazynie.
          Do porodu jakos przetrwam na tych lekach, chociaż boję się, ze mały też jest po
          nich "śnięty" i jakoś mu się nie spieszy. 1-szy termin ma już za sobą (30.05),
          a z USG było na 10.06, więc czekamy sobie...

          Mam nadzieję, ze urodzę naturalnie, bez wywoływania...
          papapa
          werata 40tc4d
    • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 01.06.04, 15:10
      Najpierw gorące gratulacje i pozdrowienia dla kolejnych szczęśliwych mamuś.

      Dominisia na prawdę kawał kobitki. Niech się zdrowo chowa smile)

      Z tym Dolarganem, mam nadzieję że nic nie przekręciłam, to jest taki "głupi
      jaś" podany w zastrzyku dożylnym. Ale teraz to już sama nie jestem pewna czy
      dobrze zapamiętałam nazwę.

      Dziekuję za gratulacje z okazji zostania ciocią smile)
      Pozdrawiam serdecznie Kasia i Alicja (37tydzień)
      • mathilde_81 SKURCZE - nie wiem czy to jeszcze przepowiadajace 02.06.04, 11:07
        Mamusie drogie - szczegolnie te, ktore sa juz mamami - powiedzcie mi skad mam
        poznac czy skurcze sa przepowiadajace czy juz nie????? moja wiedza, ze szzkoly
        rodzenia niewiele mi pomaga, skoro czasami skurcze sa nie bardzo bolesne!!!!
        mam skurcze od niedzieli i to calkiem czeste - co pol godzinki, dzwadziescia
        minut, potem godzinka i tak w kolko... Niektore wydaja mi sie bolesne, ale nie
        wiem czy nie przesadzam... moj gin kazal mi sie zglosic 9, jezeli do tego dnia
        nie urodze, na KTG i powiedzial, ze wtedy zobaczymy... znajac praktyke osylania
        z Zelaznej, nawet wlasnych pacjentek, wolalabym pojechac tam kiedy naprawde
        bedzie trzeba, ale nie chce tez doprowadzic do sytuacji, ze bede siedziec do
        ostatniej chwili i przyjade juz rodzac!!!!
        Powiedzcie mi tez, czy mozna nie miec zadnego rozwarcia do dnia porodu???? bo u
        mnie ostatnio (w srode) nie bylo sad i co jezeli przed porodem szyjka nie jest
        zgladzona??????
    • aka_78 z innej beczki 01.06.04, 17:31
      Dzis w GW dolaczyli "Imie Rozy" w twardej oprawie - wszystko w cenie gazety
      (2,80 PLN) i w centrum W-wy juz ponoc o 8 nie mozna bylo jej kupic!
      A ja nabylam w kiosku pod domem o 9 i zdziwiony sprzedawca zapytal, czy na
      pewno tylko jedna gazete chce kupic?
      Tymczasem na allegro juz pokazaly sie oferty sprzedazy:
      www.allegro.pl/show_item.php?item=26042648
      normalnie czasem mi wstyd za nasz narod...

      PS. Bylam na kontroli u gina i kazala mi mimo wszystko isc w dniu terminu do
      szpitala i żądac zrobienia KTG a nawet USG. Szyjke mam caly czas sformowana,
      wiec jakos licho sie wybawilam na tym sobotnim weselu wink
      • kasik81 Re: z innej beczki 01.06.04, 21:32
        No fakt, wstyd a raczej próba jakiegokolwiek zarobku. Kupić tanio żeby sprzedać
        (po co czytać?)i zarobić chociaż te 2,20 na sztuce.
        Ja się dopiero dzisiaj dowiedziałam, że jest książka i za późno się
        zreflektowałam, ale dla chcącego nic trudnego. Po prostu sobie ją wypożyczę i
        tak i tak przeczytam. A co do jakości tego wydania to podobno niefajny papier,
        jest ona szyta czy klejona? Tak tylko pytam.

        Byłam dziś znów u siostry w szpitalu i trzymałam siostrzeńca na rękach. Jak sie
        wiercił w tym beciku, to takie uczucie jak się wierci dzidzia w brzuchu i czuje
        się to ręką.
        Apetyt chłopak ma, ssie mleczko. A ja siostrze donosiłam maść bepanthen, bo ją
        zaczęły brodawki boleć, ponoć ma siły w tym maleńkim dzióbku.

        Leży z nią na sali babka, jeszcze w ciąży, to jej piąte dziecko. Wychodziła z
        sali mówiąc że idzie zapalić, ale myślałam że mi się wydawało. A ona faktycznie
        na ławeczce w parku przed szpitalem z papierochem w ustach.
        Zdruzgotał mnie troche ten widok, co za nieodpowiedzialna kobieta!!!
        Brzuch prawie pod broda i pet w ustach- OKROPIEŃSTWO!!!
        Biedny dzieciaczek, którego matka jeszcze za życia płodowego truje.
        Sorry, ale nie mam zrozumienia dla takich osób, tak samo jak dla przyszłych
        matek pijaczek i ćpunek.
        Jak nałóg to nałóg, każdy bardzo szkodzi niewinnym dzieciom.

        Mam nadzieję, że wszystkie z nas stronią od tego rodziaju używek.
        (I nie mam tu na mysli pół lampi wina od czasu do czasu na trawienie)

        Pozdrawiam Kasia i Ala (37 tydz)
        • bioo Re: z innej beczki + postanowienia ciążowe 01.06.04, 22:09
          jutro mam ktg, będę 6 dni po terminie OM i 2 po usg, jak myslicie, położą mnie?
          czy wróce do domu?mam tak rano jechac z torbą,czy potem czekac jak mąż dowiezie
          mi caly ekwipunek? wolałabym rano bez torby zeby nie było, ze chce tam w
          szpitalu zostac, bo wolałabym nie, kurcze, co robić? a brzusio spokojnie, nie
          spieszy sie, najgorsze jest to, ze te terminy u mnie takie ruchome, najpierw
          było (poczatkowe usg) ze około 10-16 czerwca, potem ten 30maja, no i OM ale
          tego bym nie brała serio pod uwage, bo moje okresy nigdy nie były regularne, no
          dawno temu przy Diane-35 to tak, ale tak same z siebie, to nie, i teraz nawet
          nie wiem jak mam sie nastawic duchowo i fizycznie tez. No i te ciagłe telefony,
          czy już? troche to krępujące i denerwujące, ale sama tez zadreczałam kolezanki
          tego typu pytaniami. A w zwiazku z tym , podczas ciazy podjęłam solidne
          postanowienia:
          1.zawsze ustepowac w komunikacji Brzuszkom, nawet tym jeszcze malutkim
          2.nie zadreczac pytaniami typu:czy już?kiedy?itp,itd
          3. w widocznej ciazy, od około 6miesiaca nie pytac ciagle czy kopie
          to na razie takie postanowienia, poczynione z autopsji,o!!!!
          pozdrawiam cieplutko, miłej ocki, choc ja jeszcze poklikam, bo musze sie
          nacieszyc ze mam w domku stale łącze-w końcu!!!
          Ania i Dziewczynka
          • betty761 Re: z innej beczki + postanowienia ciążowe 02.06.04, 08:57
            z tego co wiem, najpewniejszy dzień porodu to jest ten z pierwszego usg [tak czy
            siak u mnie już minął] nie wiem jak to jest z chęcią kładzenia na oddział, zaraz
            będę dzwonić do lekarza, może się czegoś dowiem. mnie się w każdym bądź razie do
            szpitala nie śpieszy, no chyba żebym zaczęła rodzić
            miłego dnia
            • aka_78 Re: z innej beczki + postanowienia ciążowe 02.06.04, 10:17
              nie tyle z pierwszego, co w ogole z tych poczatkowych - potem, tak jak pisala
              chyba Bourgeonek, termin prawie zawsze sie przesuwa, bo maszyna jest ustawiona
              na "typowego noworodka" 3,5kg i 55 cm (moja gin powiedziala mi wczoraj
              dokladnie to samo), wiec jak ktoras ma duze dziecko, to jej nagle w osmym
              miesiacy wychodzi termin poirodu na juz...
              A z OM to tez sprawa indywidualnych cykli - ja na przyklad wiem, ze mialam
              dluzsze niz 28 dni dlatego sie za bardzo nie nastawiam na termin z OM (jutro!)

              co do postanowien, to ja na pewno nie bede dzownic w okolicach terminu porodu i
              sie pytac czy to juz!
              no i tez obiecalam sobie, ze bede ustepowac miejsce i nie bede przewracac
              oczami i glosno wzdychac i cmokac, jak ciezarna bez kolejki zacznie zalatwiac
              jakas sprawe np w urzedzie.

              Wlasnie siostra mi poradzila, zebym nie chwalila sie za bardzo wsrod znajomych,
              ze urodzilam ,bo mi sie zwala do szpitala, a niekoniecznie ma sie ochote na
              odwiedziny kogos innego niz rodziny wtedy.
              I chyba mnie przekonala, ze znjaomych powiadomie jak juz bedziemy w domciu!
              (nie moge sie doczekac...)

              pozdrawiam
              Agata
          • betty761 do bioo 02.06.04, 10:17
            dzwoniłam właśnie do lekarza, umówiłam się na badania na sobotę, nie powiem mam
            pietra i ogromną nadzieję, że do soboty urodzę Basię.
            powiedziano mi, że oprócz wszystkich badań tak jak do przyjęcia do szpitala, mam
            zabrać wszystkie usg jakie robiłam w czsie ciąży.
            mam również zabrać koszulkę i kapcie na wszelki wypadek, a gdybym musiała zostać
            na oddziale to mąż dowiezie resztę.
            trzymam kciuki
            • aka_78 Re: do bioo 02.06.04, 10:40
              Uródź, uródź, bo się tam tłok na Żelaznej zrobi jak się wszystkie tego samego
              dnia wybierzemy wink
              (Te z wątka majowego, co jeszcze się nie rozdwoiły też się szykują na sobotę)
              • betty761 Re: do aka_78 02.06.04, 10:49
                ups... ale przynajmniej będzie nam raźniej w gronie znajomych wink))
                • aka_78 Re: do aka_78 02.06.04, 11:03
                  to prawda! wink
                  tylko skad bedziemy wiedzialy, ze jestemy znajomymi???
                  ja na pewno jade na Zelazna jutro, ale na 99% mnie odesla, wiec potem nie wiem
                  kiedy - zwykle po terminie kaza sie pokazywac chyba co 3 dni?
                  • betty761 Re: do aka_78 02.06.04, 11:07
                    może wymyślimy jakiś znak rozpoznawczy? wink
                    • la_lunia Re: do aka_78 02.06.04, 11:42
                      np. kolor koszuli smile
                      • aka_78 Re: do aka_78 02.06.04, 12:14
                        o, La_lunia, a juz myslalam, ze rodzisz?

                        • la_lunia Re: do aka_78 02.06.04, 12:34
                          jeszcze nie
                          termin na niedziele a na pt umowilam sie na ktg i lekarz podejmie decyzje co
                          dalej ze mna (polozenie miednicowe)
                          • aka_78 Re: do aka_78 02.06.04, 12:50
                            po lekturze Twojego postu o polozeniu miednicowym podszkolilam sie troche z
                            tego tematu i dowiedzialam sie, ze sa 3 rodzaje polozenia miednicowego:
                            zupelne, niezupelne i kolankowe. I pisza tu jeszcze, ze teoretycznie porod moze
                            zakonczyc sie drogami natury (musi byc spelnione kilka warunkow), ale warto
                            wczesniej rozwazyc z lekarzem mozliwosc planowego cc, zwlaszcza jesli ma to byc
                            pierwszy porod.
                            Ja bym w takiej sytuacji zdecydowanie optowala za cc...
                            Trzymam kciuki!
                            • la_lunia Re: do aka_78 02.06.04, 13:29

                              > Ja bym w takiej sytuacji zdecydowanie optowala za cc...

                              ja tez w calej rozciaglosci OPTUJE za cc dlatego odiwedzilam juz trzy szpitale
                              szukajac tego wlasciwego smile
                              zobaczymy co z tego wyjdzie smile
                          • aka_78 Re: do la_luni 02.06.04, 12:54
                            a, i pisza tu jeszcze, ze:
                            "mozesz sama sprobowac naklonic dziecko do obrotu z polozenia miednicowego do
                            glowkowego:
                            - lez na plecach z biodrami uniesionymi jak najwyzej (na kilku poduszkach);
                            - stawaj na czworakach z glowa opuszczona jak najnizej i biodrami uniesionymi
                            wysoko. W tej pozycji mozesz dodatkowo wykonywac okrezne ruchy biodrami albo po
                            prostu wyfroterowac podloge"
                            Ciekawe tylko do ktorego tyg. mozna probowac, bo przeciez w pewnym momencie to
                            dzidzia chyba nie ma za duzo miejsca na to, zeby sie odwrocic???
                            • la_lunia Re: do la_luni 02.06.04, 13:31

                              ja mysle ze to wszytsko przez to ze cala ciaze pracuje - siedze przy biurku
                              nogi skulone i pewnie dzidzi bylo w glowke za ciasno wiec sie przekrecila na
                              pozycje wygodniejsza
                              a do terminu 4 dni wiec na odwrocenie raczej szanse marne
                              • leefka Re: do la_luni 02.06.04, 13:42
                                Ja wprawdzie do terminu mam jeszcze 3 tyg, ale i moje Maleństwo cały czas
                                uparcie głową do góry... I mam poważne podejrzenia, że to rzeczywiście przez
                                mój tryb życia: i siedzę, i stoję, i chodzę (co tu dużo mówić, jestem
                                nauczycielką wink), ale leżeć to tylko w nocy, a i tak raczej nie długo...
                                Wyrodna matka ze mnie, co? Dlatego zamierzam od przyszłego tygodnia udać się
                                na zwolnienie i dać szanse Maluszkowi na ostatnie ćwiczenia akrobatyczne.
                                Jeśli nie skorzysta, to pewnie też wolałabym nie ryzykować zdrowia nas obojga i
                                optowałabym za cc... No, ale do tego muszę znaleźć jeszcze
                                jakiegoś "przyjemnego" fachowca. Jeśli się nie mylę, po wielu bojach i
                                przebojach wybrałaś Starynkiewicza. Ja sama waham się między tym właśnie
                                szpitalem a MSWiA (bliżej). Czekam zatem niecierpliwie na wieści od Ciebie i
                                te przed i - szczególnie - po. Może Twoje doświadczenia będą mi pomocne?
                                Teraz trzymam za Was kciuki!

                                Ola i ?
                                • aka_78 Re: do la_luni 02.06.04, 13:55
                                  o, i Wasze wypowiedzi powinny sluzyc za przyklad, ze nie powinno sie pracowac w
                                  ciazy!!! Ja juz od marca malo przebywam w pozycji siedzacej - glownie stojacej,
                                  ale ostatnimi czasy coraz czesciej lezacej (te wysokie temperatuwy mi nie
                                  sluza...)
                                  Pozwolcie, ze bede przytaczac Wasze historie przyszlym mamom, ktore uparcie
                                  chca pracowac, jako przestroge! wink
                                  • la_lunia Re: do la_luni 02.06.04, 14:22
                                    > Pozwolcie, ze bede przytaczac Wasze historie przyszlym mamom, ktore uparcie
                                    > chca pracowac, jako przestroge! wink

                                    buuuu - ja jako przestroga?
                                    ale ja tylko zgaduje. wyrobilam sobie taka teorie ze to przez to
                                    a to moze byc teoria wrecz "smieszna" dla lekarza
                                    a o wynikach moich "podjetych czynnosci w zwiazku z cc" napenwo poinformuje
                                    • aka_78 Re: do la_luni 02.06.04, 14:31
                                      wiesz, jak to jest - jak nie postraszysz, to ci taka bedzie do dnia porodu
                                      chodzila do pracy wink I wiem, ze to wcale nie znaczy, ze jej sie dziecko ulozy
                                      glowka do gory, ale ja jestem wyjatkowo za NIE PRACOWANIEM, przynajmniej od 30.
                                      tc - nawet jesli praca lekka, latwa i przyjemna, to wymusza pewne pozycje
                                      (najczesciej siedzace), wstawanie rano itp.
                                      • la_lunia Re: do la_luni 02.06.04, 15:15
                                        a ja mysle odrowtnie
                                        jesli ciaza nie zagrozona to czemu mam siedziec w domu i czekac nieceirpliwie
                                        na koniec?
                                        jezdze codziennie do pracy (lacznie 100km), pracuje grzecznie, chodze do kina,
                                        czasami cos zjem na miescie
                                        mieszkam w miescie gdzie nie znam nikogo - maz w pracy wiec mi pozostaje caly
                                        dzien czekac na niego i robic mu papu?
                                        moja teoria jest - dobrze sie czuje wiec chodze do pracy smile
                                        no i czas wtedy szybciej mija
                                        a poza tym ja przez cala ciaze czuje sie naprawde swietnie, wrecz znakomicie
                                        opuscilam lacznie 3 tygodnie pracy (bylo zimno i nie chcialo mi sie jezdzic do
                                        pracy) - i nie zaluje ze tak malo smile
                                        a do piatku jakos wytrzymam - oczywiscie pracujac smile)
                                        • aka_78 Re: do la_luni 02.06.04, 15:31
                                          u mnie ciaza ani nie zagrozona, ani nie mam zadnych dolegliwosci - mimo to
                                          baaardzo sie ciesze, ze NIE MUSZE niczego robic - tez chodze po kinach,
                                          teatrach, weselach wink i jadam na miescie, mimo, ze jestem na zwolnieniu.
                                          Sama sie balam, ze bede sie nudzic, jak mi gin dala pierwsze zwolnienie (4
                                          tyg.), ale jakos nie mialam bynajmniej czasu na nude!
                                          Niemniej jednak rowniez charakter mojej pracy nie pozwalal mi na pracowanie do
                                          konca (nawet jakbym chciala).
                                          No i sam szef niemalze mnie "wygonil" jak mu tylko powiedzialam ,ze jestem w
                                          ciazy wink Takze nie dosc, ze niemile widziana, to jeszcze bez checi do
                                          uczeszczania do pracy wink)
                                          A nie boja sie u Ciebie w pracy, ze zaczniesz rodzic??
                                          • la_lunia Re: do la_luni 02.06.04, 18:35
                                            nie wiem czy sie boje
                                            jak pisalam mieszkam w miescie gdzie nie znam nikogo
                                            dojazd do pracy 50km w jedna strone (nie mam zamiaru rodzic w miescie gdzie
                                            mieszkam tylko w miescie gdzie pracuje)
                                            maz pracuje 500m ode mnie i rano razem jezdzimy samochodem i po populdniu
                                            rowniez razem wracamy
                                            zostaje "wysadzona" przed drzwiami pracy i odbierana rowniez spod ddzrwi
                                            tak wiec caly czas ejstem pod opieka
                                            czy mialabym to zamienic na calodzienne samotmne siedzenie w domu?
                                            NIGDY smile
                                            • aka_78 Re: do la_luni 02.06.04, 19:14
                                              ojoj, faktycznie kawal drogi do szpitala...
                                              dobrze, ze masz robote, w ktorej "pozwalaja" Ci tak dlugo pracowac, bo u mnie
                                              to by nie przeszlo (chociaz teoretycznie pracodawca musi chyba zapewnic zmiane
                                              obowiazkow??) - poza tym cale szczescie, ze jestes zdrowa i gin Cie nie wyslal
                                              na zwolnienie!
                                              • la_lunia Re: do la_luni 03.06.04, 13:39
                                                > ojoj, faktycznie kawal drogi do szpitala...
                                                > dobrze, ze masz robote, w ktorej "pozwalaja" Ci tak dlugo pracowac, bo u mnie
                                                > to by nie przeszlo (chociaz teoretycznie pracodawca musi chyba zapewnic
                                                zmiane
                                                > obowiazkow??) - poza tym cale szczescie, ze jestes zdrowa i gin Cie nie
                                                wyslal
                                                > na zwolnienie!

                                                he he
                                                na pocztaku gin ciagle mnie wysylal na zwolnienie
                                                pytal sie "czy chce pani isc?"
                                                a ja ciagle, ZE NIE BO SKORO JESTEM ZDROWA TO NIE CHCE
                                                wiec w koncu przestal sie mnie pytac
                                                a potem przyszlam i powiedzialam, ze chcialabym isc na tydzien stiwerdzil
                                                tlyko "tak krotko???" i wypisal bez oporow smile
                                    • leefka Re: do la_luni 02.06.04, 18:23
                                      > > Pozwolcie, ze bede przytaczac Wasze historie przyszlym mamom, ktore uparci
                                      > e
                                      > > chca pracowac, jako przestroge! wink
                                      >
                                      > buuuu - ja jako przestroga?
                                      > ale ja tylko zgaduje. wyrobilam sobie taka teorie ze to przez to
                                      > a to moze byc teoria wrecz "smieszna" dla lekarza

                                      Hm, to właśnie moja pani doktor zasugerowała, że - cytuję - to może przez
                                      moją "pazerność na pracę" nie dałam Maluszkowi szans na odpowiednie ułożenie.
                                      A też mi się wydawało, że jeśli czuję się fenomenalnie to powinnam z tego
                                      korzystać smile Grunt, że Malec rozwija się dobrze (przynajmniej na tyle, na ile
                                      można to teraz stwierdzić), a o resztę pomartwią się lekarze wink
                                      Pozdrawiam!
                  • bourgeonek Re: do aka_78 02.06.04, 21:37
                    To moze ustalmy jakis znak rozpoznawczy - np. herbaciana roza w zebach wink
                • bourgeonek Re: do aka_78 02.06.04, 21:36
                  A jutro pelnia....
                  • aka_78 Re: do aka_78 02.06.04, 22:12
                    nooo! wink i jeszcze Wenus bedzie widoczna na tle Slonca! Nastepnym razem za
                    dwiescie iles tam lat!
              • bioo wieści-co z kładzeniem do szpit 02.06.04, 11:42
                jestem w domku, po rannym ktg-ok, serduszko ok, skurczy niet, zadnego...
                ale dowiedziałam sie, tyle, ze:
                1.obowiazujacy lekarza jest termin OM (chyba zeby bardzo odbiegał od normy,
                powyzej 2miesiecy)
                2.7 dni po tym terminie kłada obowiazkowo!!!!!
                3.zaczynaja proby oksytocynowe.....
                4.usg jedynie z pierwszego trymestru ewentualnie jest brane pod uwage

                czyli mnie powinni położyc jutro (czwartek) ale jak sam gin powiedział nic
                pewnie by nie zrobili skoro ktg ok, szyjka zamknieta i na 1,5cm (nie za dużo????
                kurcze nie wiem jak to jest, sasiadka od 2 tyg ma na 0,5cm!!!!i nadal chodzi),
                a w piatek tym bardziej nie zaczną bo weekend tuz tuz, tak wiec najlepiej
                bedzie jak w poniedziałek raniutko zgłosze sie na izbe przyjec (no, chyba ze
                wczesniej sie wykluje).ale mam w piatek ktg w razie czego (te magiczne 7 dni
                juz minie od terminu OM).i tyle mi dzis powiedział, acha i ja rodze na
                Inflanckiej a nie na Zelaznej, któras tez tam zamierza???????????

                pozdrowionka
                Ania i Dziewczynka
                • matizka O zwolnieniu 02.06.04, 12:24
                  Hej dziewczyny,

                  ja się różnych osób pytałam jak to jest z tym zwolnieniem po przewidywanym
                  terminie i w końcu wysłałam maila do Fundacji Rodzic po ludzku.

                  Dostałam taką informację (jeśli będę miała problemy to zamierzam się na nią
                  powołać u lekarza):
                  "Szanowna Pani,
                  Nie ma powodu aby musiala Pani brać urlop macierzyński. Urlop ten przed
                  porodem jest jedynie przywielejem, a nie obowiązkiem kobiety. Ponadto - jak
                  stanowi kodeks pracy - jezeli kobieta zdecyduje sie na urlop macierzyński
                  przed porodem to co najmniej 2 tygodnie tego urlopu muszą przypadać przed
                  nim. Najlepiej byloby gdyby otrzymała Pani zwolnienie lekarskie od lekarza
                  do dnia porodu.
                  Natomiast w przypadku jezeli byłaby Pani zdecydowana na urlop macierzyński
                  przed porodem to musi pani oczywiście zawiadomić o tym pracodawcę.
                  Jednak - podkreślam że ma Pani prawo do zwolnienia lekarskiego do dnia
                  porodu. Żadne przepsiy prawa nie obligują kobiety do korzystania z urlopu
                  macierzyńskiego przed porodem.

                  W razie dodatkowych pytań proszę o kontakt z Biurem Informacji i
                  Interwencji."

                  Matizka
                  • aka_78 Re: O zwolnieniu 02.06.04, 12:44
                    szczezre mowiac nie wiem, dlaczego lekarz mialby robic problemy z wypisaniem
                    zwolnienia? co prawda moja gin. powiedziala, ze po terminie zglaszam sie juz do
                    internisty, a nie do niej.. Wszystko jedno jaka specjalnosc, byleby bez
                    problemu wypisali kwitek! Wybieram sie w piatek, to Wam powiem wink
                    • werata Re: O zwolnieniu 02.06.04, 13:45
                      Ja dostałam L4 bez problemu do terminu porodu z USG, bo ten termin z OM już
                      minął (30.05).
                      Nie było żadnych kłopotów.
                      pa
                      werata 40tc3d
                      • aka_78 Re: O zwolnieniu 02.06.04, 13:48
                        od gina czy internisty?
                        • mabasia Re: O zwolnieniu 02.06.04, 15:31
                          Witam. Piszę poraz pierwszy choć wątek czytam od jakiegoś czasu. Na początku się
                          przedstawię - mam na imię Basia - mieszkam w Stalowej Woli. Zaczęłam właśnie 40
                          tydzień. - Termin zOM na 08.06., termin z pierwszego USG - 04.06. ale narazie
                          nic się nie dzieje w kierunku.
                          Odnośnie zwolnienia chyba trafiłam na dobrego ginekologa ponieważ, w czwartek
                          byłam na wizycie i kończyło mi się zwolnienie. Mój doktor ustalił, że 14.06.
                          jeżeli nie urodzę wcześniej mam się zgłosić do szpitala i już tam zostanę i w
                          związku z tym wypisał mi zwolnienie właśnie do tego dnia - jak widzicie kilka
                          dni po terminie wynikającym z OM. I chyba mniej więcej tak powinno to wyglądać -
                          w końcy ZUS nie wie kiedy ja mam termin porodu - zresztą jakie to ma znaczenie.A
                          zwolnienie od innego lekarza chybajest płatne w 80 %.
                          Powodzenie wszytkim podwójnym
                          Baśka i Jaś
                          • aka_78 Re: O zwolnieniu 02.06.04, 15:37
                            witamy kolejna czerwcowa mame!
                            Zwolnienie od lekarza dowolnej specjalnosci dla kobiety w ciazy jest platne
                            100%, na 100% wink)
                            a to, ze ZUS nie wie, kiedy mamy terminy to prawda, dlatego nie rozumiem
                            dlaczego ci lekarze sie tak wystrzegaja wypisywania zwolnien...
                            Od razu powinni wypisywac do 2 tyg. po temrinie, bo pozniej to juz chyba malo
                            ktora rodzi... wink
                          • aka_78 Re: ... i lista 02.06.04, 15:39
                            wrzucam Cie na liste, no chyba, ze nie chcesz to sie wykasuj wink

                            Oczekujace to:
                            1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
                            2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz
                            3. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian
                            4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
                            5. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała
                            6. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
                            7. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
                            8. mabasia (Basia) – 08.06 (406 wg USG) – Jaś, Stalowa Wola
                            9. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
                            Katowice-Ligota
                            10. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
                            Św. Zofii
                            11. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
                            12. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
                            13. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
                            14. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów
                            15. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też
                            Brochów wink
                            16. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
                            17. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
                            18. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
                            19. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
                            20. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
                            21. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
                            22. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
                            połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
                            Polnej
                            23. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa
                            24. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
                            25. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
                            26. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
                            27. martekj.- 14-27.06, Zosia
                            28. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
                            29. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
                            Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
                            30. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
                            31. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii


                            A rozdwojone to jak na razie tylko:
                            1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW

                            2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania

                            3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp.
                            Ujastek w Krakowie)

                            4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika
                            4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie

                            5. MARTA _28 (Marta) – termin 19.06. Urodzona 01.06.04 Ola; Łódź

                            6. ???

                        • werata od gina 02.06.04, 17:47
                          zero problemu, nawet nie ustalałam tego tylko dostałam jako coś oczywistego...
                          • aka_78 Re: od gina 02.06.04, 18:06
                            to dobrze, ze gdzies jeszcze sa normalni lekarze wink
                        • anust Re: O zwolnieniu 05.06.04, 15:11
                          a ja jestem na zwolnieniu od ortopedy,taką miałam możliwość, mój gin też mi nie
                          chciał dać l-4 na 2 tyg przed porodem, i mam je do 9.06 mam nadzieję że Maciek
                          nie będzie aż tak długo zwlekał
                • aka_78 Re: wieści-co z kładzeniem do szpit 02.06.04, 12:31
                  Jak by mnie nie daj Boze odeslali z Zelaznej, to drugi szpital na mojej liscie
                  to wlasnie Inflancka.
                  Przejrzalam wlasnie stare USG i mam takie z 27/11 (13tc) i tam TP wychodzi na 5
                  czewca (sobota)- tak jak sobie wymyslilam, ze urodze wink)
                  • betty761 znaki rozpoznawcze i inne takie 02.06.04, 15:14
                    wink a może brzuszki? wink))

                    do LEEFKA kiedy wybierałam szpital moja gina namawiała mnie na MSWiA, sama była
                    tam niedawno w charakterze osoby towarzyszącej swojej synowej. Podobno warunki
                    są dobre, opieka również. Zdecydowałam się rodzić na Żelaznej, ale to z innych,
                    osobistych względów, gdyby nie one pewnie też rodziłabym w MSWiA.

                    BIOO z szyjką macicy jest różnie, u jednych Mam skraca się i rozwiera szybciej u
                    innych dłużej. zmartwiłaś mnie tym kładzeniem do szpitala 7 dni po terminie...
                    ja NIE CHCĘ uncertain
                    • aka_78 Re: znaki rozpoznawcze i inne takie 02.06.04, 15:34
                      Zelazna raczej nie praktykuje kladzenia na sile do szpitala, przynajmniej tak
                      nam mowili w szkole rodzenia.
                      • betty761 Re: znaki rozpoznawcze i inne takie 02.06.04, 15:44
                        i tej wersji będę się trzymać smile
                        • aka_78 Re: do betty761 02.06.04, 16:12
                          a bylas wczoraj (termin porodu!) w szpitalu, czy sie nie wybierasz na KTG?
                          wtedy mozna podpytac jak to jest, czy np 2 tyg. po terminie wywoluja czy w
                          ogole...? Jutro tak zrobie i zdam relacje!
                          • betty761 Re: do aka_78 02.06.04, 16:25
                            dzwoniłam dziś rano do punktu konsultacyjnego i umówiłam się do przychodni
                            przyszpitalnej na KTG. pytałam czy mam już zabrać torbę i dowiedziała się, że to
                            czy zostanę na oddziale czy nie zależy od wyniku badania. mam zabrać tylko
                            koszulę i kapcie, resztę ew. dowiezie mąż.
                            z wywoływaniem po terminie pewnie zależy od stanu mamy, łożyska, dzidzi...
                            czekam[-y] na relację z jutrzejszej wizyty
                            • aka_78 Re: do aka_78 02.06.04, 17:00
                              ja tez chcialam dzownic, ale moja gin odradzila mowiac, ze na pewno mnie
                              splawia i poradzila zebym lepiej pojechala - ja zreszta tez bede
                              spokojniejsza wink poza tym od razu pojade do internisty po to zwolnienie, wiec i
                              tak jutro bede "w miescie".
                              Relacje oczywiscie zdam zaraz po powrocie do domu (pewnie gdzies kolo 16)!
                              pozdrawiam
                              agata
                    • bioo do Betty761 02.06.04, 15:40
                      ja też nie chce, ale jak mnie poinstruował gin takie sa procedury i ich
                      obowiązki, by po terminie z OM 7 dni później kłaść, a u mnie ze wzgledu na
                      weekend będzie 10 dni!!!chyba ze Soneczko sie pospieszy, bo na myśl o próbie
                      oksytocynowej mam dreszcze, co innego dac oksytocyne gdy sa skurcze a co innego
                      wywołać nia skurcze.tak mi sie wydaje ze to wywoływanie moze nie byc miłe,
                      gdzies znalzłam w necie, ze pooksytocynowe skurcze bardziej bola....brr,ale nie
                      wiem, zobaczymy.mam nadzieje, ze córcia zrobi tacie prezent na urodziny (jutro)
                      lub imieniny 7.06-Roberta, poczekamy.W kazdym bądź razie czekamy, ale
                      dzisiejsze badanie gin po ktg, nie należało do przyjemnych, bolało wręcz...ale
                      cóż
                      Al enie powinno sie chyba badac tak pod koniec, no chyba ze dzis pan dr troszke
                      Małą pobudzi do działania smile
                      Ania i Dziewczynka
                      • betty761 do bioo 02.06.04, 15:48
                        tak, o próbie oksytocynowej mówiła mi też znajoma, mama dwójki dzieciaczków,
                        która oba porody miała wywoływane. powiedziała, jak będą robili próbę to należy
                        powiedz, że chce się rodzić, a nie żeby zwalali z łóżka. jak już to już.
                        trzymam kciuki, żeby było naturalnie, normalnie, szybko i na tyle na ile to
                        możliwe bezboleśnie
                        • aka_78 Re: do bioo 02.06.04, 16:09
                          spoko, pamietajcie ze jutro pelnia!
                          • kata74 pobadali i puścili... 02.06.04, 18:53
                            wczoraj pojechałam do szpitala, pobadali, nic nie stwierdzili (malutkie
                            skrócenie szyjki) ktg - żadnych skurczy, tętno dzidzi ok.
                            matko ale miałam dziś doła, nie wiem co mi się stało. pewnie daltego że znów
                            koszmarna patolagia, niewygodne łóżko i nieprzespana noc + ogólnie słabe
                            samopoczucie+ okropne obrzęki na nogach. ale na szczęście mnie wypisali no i
                            bedę czekać, cholerka psychicznie ciągle odwlekam fakt jakby to miało nie
                            nastąpic ale z drugiej strony nich się ruszy bo oszaleje, nie już nie chcę
                            myśleć... dobrze że jestem w domku. ale odmeldowuję się zaraz bo idę leżeć i
                            nic nie robić.
                            stwierdzam, że to błogosławieństwo być sobie w domku, dostać skurczy czy
                            odejścia wód zapakować się i pojechać na porodówke = czego Wam i sobie
                            serdzecznie i z całego serca życze

                            Kasia
                            • aka_78 Re: pobadali i puścili... 02.06.04, 19:05
                              podobno jak sie ma dola, to tez moze byc to oznaka zblizajacego sie porodu!
                              Glowa do gory i relaksuj sie nie myslac o tym wszystkim!

                              Ja z kolei stwierdzilam, ze moge jeszcze Kaske troche ponosic - jak nie chce
                              wychodzic, to znaczy, ze jej tam dobrze, wiec czego moge chciec wiecej jak nie
                              szczescia wlasnego dziecka? wink)

                              Pozdrawiam Was serdecznie
                              Agata
                            • ag Re: pobadali i puścili... 02.06.04, 20:44
                              tak jakbym czytała samą siebie wink
                              dzisiaj wróciłam ze szpitala po 3-dniowym pobycie na patologii
                              wzieli mnie bo mi cisnienie skoczyło (wink na widok lekarza rzeczjasna)
                              w szpitalu nieprzespane noce, co 2 godziny badania, a dziecko - w najlepszym
                              porządku - się ze mnie śmieje wink w brzuchu

                              w domku jest najlepiej - choc już jestem 6 dni po terminie
                              i tutaj będę czekać na bardziej bolesne skurcze wink
                              • aka_78 Re: pobadali i puścili... 02.06.04, 22:10
                                a jakie cisnienie jest uznawane za wysokie?
                                bo ja ostatnio u gina mialam 135/85 i ona powiedziala, ze to wysokie, ale ona
                                jest troche panikara, wiec to pewnie jest normalne a nie wysokie... wink
                                • mathilde_81 Re: do Aka_78 + Prosze wypowiedzcie sie... 03.06.04, 09:09
                                  Aka - tym cisnieniem sie nie przejmuj - ja regularn9e podczas wizyty u gina mam
                                  140/80 i on twierdzi, ze to nie takie wysokie - ot, gorna granica normy, ale
                                  bez patologii smile
                                  Ja mam z kolei inny problem - poprzedni post pozostal bez odzewu, wiec pozwole
                                  sobie powtorzyc:

                                  Mamusie drogie - szczegolnie te, ktore sa juz mamami - powiedzcie mi skad mam
                                  poznac czy skurcze sa przepowiadajace czy juz nie????? moja wiedza, ze szzkoly
                                  rodzenia niewiele mi pomaga, skoro czasami skurcze sa nie bardzo bolesne!!!!
                                  mam skurcze od niedzieli i to calkiem czeste - co pol godzinki, dzwadziescia
                                  minut, potem godzinka i tak w kolko... Wczoraj doszlo do tego ze mialam co
                                  okolo 15 - 17 minut. Niektore wydaja mi sie bolesne, ale nie
                                  wiem czy nie przesadzam...No bo nie zwijam sie z bolu... Nigdy nie mialam az
                                  tak bolesnychmiesiaczek, zeby mogly sluzyc za punkt odniesienia...
                                  moj gin kazal mi sie zglosic 9 na KTG , jezeli do tego dnia
                                  nie urodze i powiedzial, ze wtedy zobaczymy... znajac praktyke odsylania
                                  z Zelaznej, nawet wlasnych pacjentek, wolalabym pojechac tam kiedy naprawde
                                  bedzie trzeba, ale nie chce tez doprowadzic do sytuacji, ze bede siedziec do
                                  ostatniej chwili i przyjade juz rodzac!!!!
                                  Powiedzcie mi tez, czy mozna nie miec zadnego rozwarcia do dnia porodu???? bo u
                                  mnie ostatnio (w srode) nie bylo sad i co jezeli przed porodem szyjka nie jest
                                  zgladzona?????? i jaka dlugosc szyjki mialyscie w 38 tc???? bo ja mialam 1cm
                                  podczas ostatniego badania- wlasnie w 38 tc
                                  • aka_78 Re: do Aka_78 + Prosze wypowiedzcie sie... 03.06.04, 09:30
                                    Jesli wyprawa do szpitala nie jest dla Ciebie zbyt meczaca, to jedz teraz,
                                    kiedy masz watpliwosci, a nie bedziesz czekac do 9...
                                    Po zgloszeniu na izbe przyjec podlacza Cie do KTG, zbada Cie lekarz i bedziesz
                                    wiedziala czy skracanie szyjki postepuje.
                                    Co prawda nie rodzilam, ale moja siostra na przyklad rano w dniu porodu miala
                                    jeszcze pol cm sformowanej szyjki, a wieczorem tulila dziecko w ramionach, wiec
                                    chyba nie ma reguly! Z drugiej strony niektore dziewczyny (Lettka?) maja
                                    zgladzone szyjki i nie rodza od razu...
                                    Ja podczas wtorkowego badania (40 tc) mialam 1 cm, dzis jade na Zelazna i
                                    zobaczymy czy cos tam sie w ogole ruszylo wink
                                    Jedz do szpitala - to lepsze niz siedzenie w domu i zamartwianie sie czy
                                    poznasz, ze to juz!
                                    Pozdrawiam,
                                    Agata
                                  • matizka do mathilde 03.06.04, 09:35
                                    hej,

                                    nie znam sie n tym za bardzo, bo wszystko przede mną, ale ja mam skurcze
                                    przepowiadające od dawna i przyjęłam zasadę, że póki nie narastają, a raczej
                                    rozchodzą się dzięki zmianie pozycji, połażeniu, nospie (trochę się boję czy
                                    robię dobze biorąc ją jeszcze, ale czasami za mocno boli) to to nie są te
                                    skurcze. I na razie się nie pomyliłam.

                                    W wielu szpitalach można zrobić ktg na własne żadanie (bez żadnych wskazań, za
                                    jakąś opłatą) i może to jest pomysł, żebyś sobie wcześniej tylko po prostu
                                    zrobiła je tak dla uspokojenia.

                                    Pozdrawiam,

                                    M.

                                    PS. Ja umówiłam się z położną na ktg na niedzielę i zastanawiam się czy iść tak
                                    by mieć skurcze czy też nie - u mnie wszystko zależy od pory dnia (oczywiście
                                    im później tym gorzej)
                                • werata do aka_78 03.06.04, 09:50
                                  aka_78 napisała:

                                  > a jakie cisnienie jest uznawane za wysokie?
                                  > bo ja ostatnio u gina mialam 135/85 i ona powiedziala, ze to wysokie,

                                  aka_78!
                                  Ostatnio - niestety - stałam sie specem od cisnienia i zapewniam Cie, ze nie
                                  masz sie czym martwić. Twoje cisnienie jest w normie dla III trymestru!
                                  Martwić sie należy, jeśli wartość rozkurczowa przekracza 100.
                                  smile
                                  papapa
                                  • aka_78 Re: do aka_78 03.06.04, 10:20
                                    tak myslalam, ze ta moja gin to panikara wink
                                    dzieki za wyjasnienie!
                      • bourgeonek Re: do Bioo 02.06.04, 21:50
                        Jesli chodzi o oksytocyne na wywolanie, to ja np. wogole na nia nie
                        zareagowalam i nie mialam zadnych boli. Dopiero zel mnie, a raczej Kajtka
                        pogonil.
                        Tak wiec sadze, ze jest to b. indywidualna sprawa.
    • aka_78 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 03.06.04, 09:37
      Snilo mi sie dzis, ze rodze (stndardzik wink), jestem w szpitalu i maz dzwoni z
      domu i pyta, co zabrac oprocz torby i ja mu mowie, ze koniecznie laptopa z
      modemem i komorke, zebym mogla zdawac relacje na forum z porodu LIVE!
      Czy to nie jest choroba?? wink)

      Milego dnia Wam wszystkim zycze!
      No i oczywiscie STO LAT dla La_luni i meza Bioo!!! Sobie nie skladam zyczen
      hihi wink
      Agata
      • mathilde_81 STO LAT STO LAT!!!! 03.06.04, 09:56
        STO LAT STO LAT NIECHAJ ZYJA NAM!!!!!!!!!!

        STO LAT dla La_luni i Aki_78 oraz meza Bioo!!!!
        Latwego szybkiego i przyjemnego porodu dziewczyny, spelnienia marzen i snow -
        takze tych najbardziej odjechanych (patrz aka_78 wink) zdrowych kropeczek i
        krotkiego pologu smile
        Cieplutkie buziaki w same brzuszki!!!!

        Dzieki tez za uspokojenie mnie - zobacze jak dzis beda wygladaly te skutcze i
        jak cos to pojade do szpitala...
        • aka_78 Re: STO LAT STO LAT!!!! 03.06.04, 10:27
          dzieki za zyczonka! jakby co to ja za jaks godzine wyjde z domu, czyli kolo
          poludnia powinnam zawitac w skromne progi szpitala, wiec jesli tez tam
          bedziesz, to mozemy sie spotkac (zaloze biala bluzke i szara bluze jako znak
          rozpoznawczy wink)
          Jak bylam 2 tyg. temu na KTG (nic sie nie dzialo, ale pisalyscie tutaj, ze juz
          Wam robia to badanie, a mi gin nic nie mowila, wiec postanowilam wziac sprawy w
          swoje rece), to nie bylo zadnego problemu - potraktowali mnie jako pacjentke
          zglaszajaca sie w trybie naglym. Poza tym byla to moja pierwsza wizyta w tym
          szpitalu, wiec musieli mi zalozyc karte w komputerze i dziekowalam Bogu, ze tam
          pojechalam wczesniej a nie podczas akcji porodowej, bo pani wklepywala moje
          dane do komputera - uwaga - 27 MINUT!!! Myslalam, ze jej wyrwe ta klawiature i
          sama wszystko wpisze! Wyobrazacie sobie, ze rodzicie, a nie ma Was w komputerze
          i trzeba zalozyc konto?? wink
          Dlatego te z Was, ktore nie byly jeszcze w szpitalu, w ktorym chca rodzic,
          niech pojada tam wczesniej - chociazby na KTG (no chyba, ze tylko ja jestem
          taka ignorantka... wink)
          Pozdrowionka
          Agata
        • bourgeonek Re: STO LAT STO LAT!!!! 03.06.04, 10:30
          Kochane Jubilatki,

          Oprocz zwyklych zyczen stu lat i takich tam, jedyne w swoim rodzaju
          zyczenia, szerokiego rozwarcia, bezbolesnego porodu, no a przede
          wszystkim zdrowych dzieciaczkow i samych radosnych chwil z nimi.

          Wasza ciotka Bourgeonek
          • aka_78 Re: STO LAT STO LAT!!!! 03.06.04, 10:36
            Dziekuje, Ciociu Dobra Rado wink
            La_lunia pewnie jeszcze spi nieswiadoma, ze tyle milych zyczen na nia czeka!
            Ja zostalam brutalnie obudzona o 8:30 przez moja siostre, ktora powiedziala, ze
            ona nie spi od 5:30, wiec i tak mi dlugo dala pospac wink)

            Bourgeonku, moze jestes dzis w W-wie? Skrecam ekipe na Zelazna wink) a tak serio,
            to moze jakis spacerek??
            • la_lunia Re: STO LAT STO LAT!!!! - nie rozumiem 03.06.04, 13:19

              > La_lunia pewnie jeszcze spi nieswiadoma, ze tyle milych zyczen na nia czeka!

              dziewczyny!
              z jakiej okezji te zyczonka???? (czyzbyscie mnie juz rozdzilily na dwie osobki?)
              ja nadal dwa w jednym!
              ide jutro do szpitala na ktg i wtedy bede wiedziec cos wiecej

              przeczytalam wlansie wszystkie zalegle watki - z tym wpisywaniem do kompa to
              macie racje. 27 minut!!!! Mnie tez szlag trafia jak widze niekumata wklepujaca
              moje dane i stukajaca jednym palcem co 5 sekund w jeden klawisz
              chyba przydaloby sie nie jednej podszkolenie na forum GW smile
              • aka_78 Re: do La_luni 03.06.04, 15:56
                jak to - to Ty nie masz dzis urodzin??
                to jak mam rozumiec tego posta:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=10236236&a=12999775
                • la_lunia Re: do La_luni 03.06.04, 18:02
                  wszystko sie zgadza
                  urodziny trzeciego ale nie czerwca sad((

                  mimo wszytsko dzieki za pamiec!
                  jak wy to wszytsko spamietujecie???
                  • aka_78 Re: do La_luni 03.06.04, 18:35
                    la_lunia napisała:

                    > wszystko sie zgadza
                    > urodziny trzeciego ale nie czerwca sad((
                    >
                    > mimo wszytsko dzieki za pamiec!
                    > jak wy to wszytsko spamietujecie???

                    zapamietalam, bo ja mam dzis urodziny wink
                    w takim razie przepraszam wszystkie dziewczyny za wprowadzenie w blad, bo to ja
                    rozpuscilam "plotke" o Twoich urodzinach wink)
                    ale zyczenia zawsze mozesz przyjac! awansem... wink)
              • beciaw77 w kilku słowach... 04.06.04, 23:43
                Witajcie...dziekuje za gratulacje!!!
                Ostatnio na nic nie mam czsu...wink a szczególnie na internet... wprawdzie mała
                grzeczna ale duuuuużo je i po jedzeniu często.... muszę jej zmieniać pieluszki;-
                ) dlatego dopiero tera opisuje mój poród!
                Zaczęło się niewinnie w czwartek 27 maja (może to kolejny "domowy" sposób
                na "wywołanie"?) od wypicia pół szklaneczki piwa... miałam problem z siusiu...
                i nagle tak o 22 odszedł mi czop (odchodził stopniowo od badania we wttorek 25
                maja).... później pociekła ze mnie różowawa woda(znak że szyjka się rozwiera!)
                i ... ok 24 zaczeły sie skurcze... średnio co 30 minut, nad ranem co 15 -nie
                mogłam spac bo nerwy i ból mi nie pozwoliły...
                Rano śniadanie i chodzenie po domu...liczenie czasu miedzy skurczami i samych
                skurczy pózniej spacer i schodami na 4 pietro... skurcze prawie regularne co 6
                do 4 minut...JEDZIEMY DO SZPITALA! Przyjeli mnie na oddział ok 12 i podpieli
                pod KTG... spojrzenie połoznej na zapis-krótki komentarz że ładnie mnie bierze
                i badanie... 1,5 palca rozwaria-lewatywa i chodzić! Nic przyjemnego ta
                lewatywka ale stażystka bardzo sie starała zebym nie czuła skrępowania... po
                tej "przyjemnostce" kilkukrotna wizyta w WC i zaczyna się jazda-jest 13
                godzina...! Bóle coraz silniejsze skurcze się wydłuzaja... za każdym z nich
                opieram się o parapet i rozstawiam szeroko nogi...kołysze biodrami (gdzieś
                czytałam że to przyspiesza "rozwarcie") ...czekam na mocniejszy ból ale staram
                sie nie myślec o kolejnym skurczu-przeżywam ten który jest i czekam na
                wytchnienie... kolejne skurcze-wieszam się mężowi na szyi- kołysze
                biodrami...cholernie boli ale wiem że najgorsze pewnie dopiero musi przyjść....
                Kolejne badanie godz.17...tym razem połozna stwierdza 3!!! palce rozwarcia...
                czuję ciepło rozlewajace sie wokół ud i opsladków...WODY!?- tak... z ujmującym
                usmiechem odpowiada położna..."jeszcze dziś pani urodzi...." (moim zdaniem
                przebiła pecherz podczas badania)... kolejny skurcz i mam skakać na piłce....
                boli potwornie ale nadal da sie wytrzymać...oddycham przy skurczu i myslę o
                dziecku... jestem przerażona!!! nie wiem co będzie następne... BOJE SIĘ! mąż za
                moimi plecami... milczy bo nie chcę go słuchać... BOLI! czuje parcie!! Wchodze
                na łóżko... badanie! BOLI! głowa się wstawia! słyszę magiczne słowo CZTERY
                PALCE! poożna "pomaga rozwierac sie szyjce na maxa"! Cholerny ból-na dodatek
                robi to na skurczu wiję się niemal na łóżku mam ochote krzyczeć... zaczyna się
                parcie... głowa rodzi się długo i wolno-nie potrafie dobrze przeć więc prę jak
                umie...ból miesza sie ze strachem...cos wielkiego i twardego "rozrwa mnie" a
                ja nie wiem co sie dzieje... nie czuje nacięcia... położne zartuja z włoswó
                małej... są długie i czarne... kolejny skurcz i rodzi się głowa później barki
                (jest problem ale połozna pomaga małej...) i nareszcie!!! ULGA!!! kładą mi ja
                na brzuchu...ciepłą mokrą...taka moją... jest 18.50
                Później zajmują się dzieckiem-rodzę łożysko...nawet nie wiem kiedy i jak...
                przygotowuja mnie do szycia i sprawdzenia (ponoć coś tam sie oderwało-jakaś
                błonka czy cos i lekarz musi sprawdzić... jeszcze raz widze moją Dominisię...
                patrzy mi w oczy... później zasypiam...
                Poród boli...potwornie ale da się wytrzymać! Owszem miałam przede wszystkim
                bóle brzuszne choć kilka solidnych krzyżowych dało mi się we znaki! (pomaga
                rozcieranie krzyża!) Najważniejsze to nastawic sie na najgorsze (tak zawsze
                myslałam i bałam sie tego dnia!) przyjmować każdy skurcz i mysleć ze to
                potworna fala która trzeba pokonac w drodze do dziecka (wyczytała to gdzieś i
                skupiłam się na tej myśli...) Same skurcze rozwierające moim zdaniem do
                przezycia...gorzej urodzenie główki-ale w moim przypadku była to duza głowa i
                duże dziecko (naciecie tak na oko -bo wreszcie sie odwżyłam popatrzeć...wink -
                około 4 cm)ale gdy urodzi się głowa to reszta sama "wypływa"... Po porodzie
                boli troszke szycie ale to już nie ból.... wink
                Oj zagapiłam się a juz tak późno... zmykam bo mała się pewnie zbudzi niebawem
                na jedzonko... odezwe sie jeszcze! OBIECUJE!
                Dzięki za gratulacje... i może spróbujcie z tym piwemwink?!
                Trzymajcie sie ciepło!
                Usciski!

                • aka_78 Re: w kilku słowach... - w kilku? ;) 05.06.04, 12:10
                  rozumiem, ze nie zdecydowalas sie na zzo?
                  jeszcze raz gratulacje, bardzo jestes dzielna!
                  jak ta polozna z 4 palcow zrobila pelne rozwarcie??
                  A piwo na mnie nie dziala - ostatnimi dniami mam na nie straszna ochote i w te
                  cieple dni wypijalam po calej szklance a nie po pol... wink / przeliczylam, ze
                  0,3 piwa 5,5% to tyle samo co 0,15 wina 11%, wiec skoro moge lampke wina to
                  moge i mala butelke piwa! nie wiem czy tak to sie liczy, ale co tam... wink/
                  Usciski dla Ciebie i Dominisi!!!
                  • beciaw77 Re: w kilku słowach... - w kilku? ;) 05.06.04, 16:38
                    aka_78 nie weiem jak ona to robiła ale "poszerzała" jakos przejscie głowie...
                    wiem tylko że cholernie bolało...
                    nie nie zdecydowałam sie na zzo bo sie boję "igły w kręgosłup"... i tym
                    sposobem cesarki tez się bałam i postanowiłam za wszelka cene rodzić
                    naturalnie... nie żałuję i wiesz co... już dzis mogę stwierdzic że chce miec
                    jeszcze jedno dziecko...
                    Gdybym miała opisac poród jednym zdaniem to powiedziałabym że PORÓD TO
                    NAJWIĘKSZY BÓL JAKI CZUŁAM W SWOIM ŻYCIU I NAJWIEKSZA ULGA ZARAZEM...
                    Myślę ze wielką zasługą było zachowanie i podejście położnej(nie opłacałam
                    jej!) która mi pomogła urodzić... i jestem jej wdzięczna z całego serca!
                    Dominika teraz spi...
                    Ale zmykam zaraz do niej...wink)
                    POZDRAWIAM!
                    do miłego...
                    i trzymam kciuki!
                  • bourgeonek Re: w kilku słowach... - w kilku? ;) 06.06.04, 14:11
                    Teraz i tak juz nic nie szkodzi naszym babelkom (znaczy dzieciaczkom, a nie
                    babelkom z piwa smile)
                • bourgeonek Re: w kilku słowach... 06.06.04, 14:09
                  Wielkie gratulacje!!!!!
                  Tak to sugestywnie opisalas, ze mialam ciarki i lzy w oczach.
                  Co do krecenia biodrami, to pamietam, ze tez tak robilam, jak mialam skurcze z
                  kajtkiem. Nie wiedzialam, ze tak sie robi - to bylo instynktowne.
                  Trzymajcie sie cieplo dziewczynki.
                  Pisz jak ma sie Dominisia i jak szybko do siebie dochodzisz.

                  Buziaki

                  PS. Znowu dziewczynka!!!
        • bioo Re: STO LAT-wielkie dzieki i zapraszam na faworki! 03.06.04, 12:55
          Wielkie dzięki!!!!!w imieniu męża składam, pewnie bexdzie bardzo, bardzo
          zdziwiony jak wróci z pracy i pokażę mu życzonka!!!!!!OGROMNIASTE
          PODZIEKOWANIA!!!!!!!A ja od rana smażyłam mu faworki, bo nie miałam pojecia ani
          pomysłu na nic innego, potem jakis obiadek i to tyle prezentów, mam nadzieję,
          ze ten Najważniejszy Prezent zechce sie pokazać!!!!!ale jak na razie cichutko,
          tylko pachwiny i plecy bola okrutnie, ale to norma, przyzwyczaiłam się smile
          moze faworki, które teraz sama wcinam i popijam kawusią (pst!) Ją zmobilizują???
          ZAPRASZAM NA ŚWIEŻUTKIE FAWORKI!!!!!!!!!
          wprawdzie jestem w Ząbkach, ale zapraszam jakos po drodze!!!!!
          a tak z innej beczki -kiedy planujecie pierwszy spacerek jak juz bedzi epo
          upragnionym "po"?
          buziaki
          • aka_78 Re: STO LAT-wielkie dzieki i zapraszam na faworki 03.06.04, 16:00
            o mniam, faworki! wink mi maz nasmazyl wczoraj nalesnikow i zajadam sie
            faszerujac je truskawakami wink
            co do spacerku, to pytalam polozna w szkole rodzenia kiedy mozan juz wychodzic
            i powiedziala, ze to zalezy wylacznie od naszego samopoczucia - jak szybko
            dojdziemy do siebie, to nawet tydzien po porodzie juz mozna isc na pierwszy
            spacerek!
      • kata74 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 03.06.04, 10:13
        wszystkiego najlepszego dla wszystkich Solenizantów!!!
        co do tych skurczy to ja się już zupełnie pogubiłam- czy skurcz przepowiadający
        to napięcie brzucha- (to to ja mam chyba od 7 miesiąca i powoli nie reaguję),
        a jesli chodzi o to czy takie jak miesiączkowe )może miałam to z dwa razy), a
        może jedne i drugie??? dochodzę do jednego wniosku - nie ma raguły na początek
        porodu i jego przebieg każda ma coś innego i może to i lepiej???

        aka_78 - laptop w szpitalu- ja na "trzeźwo" przez dwa dni nie myśłałm o niczym
        innym tylko żebym mogła mieć kompa koło łóżka oraz ileż to prze dwa dni postów
        przybyło....
        • aka_78 Re: laptop w szpitalu 03.06.04, 10:29
          nie ma rady, musimy sie leczyc z uzaleznienia... wink)
          chociaz sadze, ze nasze nowonarodzone dzieciaczki pozwola nam na jakis czas o
          kompie zapomniec wink))
          • mathilde_81 Re: ekipa na żelazna:) 03.06.04, 10:50

            • mathilde_81 Re: ekipa na żelazna:) 03.06.04, 10:54
              Ciut za szybko to poszlosmile
              Aka - ja na razie jeszcze sie nie wybieram do szpitala - postanowilam zobaczyc
              jak to dzis bedzie... Powiedz mi jak to wyglada od strony finansowej - moj gin
              powiedzial, ze do dnia terminu jestem pod opieka fundacji, a od terminu moge
              isc do poradni i umawiac sie na KTG...
              a jak to jest z KTG jak jedziesz i robisz wczesniej - tak jak Ty 2 tygodnie
              temu? placilas cos i jesli tak to ile? wpisywali cie do kartoteki szpitalnej
              pomimo tego, ze maja cie w kartotece z okazji prowadzeniau nich ciazy??? czy to
              moze dwie inne kartoteki?
              Niezle tobrzmui - maja cie w kartotece... odciski palcow tez biora?? wink swoja
              droga to ta pani byla bardzo biegla jezeli chodzi o komputeropisanie wink chyba
              bym sie wsciekla!!!!!
              • aka_78 Re: ekipa na żelazna:) 03.06.04, 11:04
                to bylo tak:
                ja nie prowadze u nich ciazy, nigdy nie bylam w przychodni przyszpitalnej - moj
                pierwszy kontakt ze szpitalem odbyl sie podczas ostatnich zajec w szkole
                rodzenia - pokazywali nam film video z izby przyjec i sal porodowych wink)
                Dlatego nie mieli mnie w komputerze - jesli prowadzisz tam ciaze i w dodatku u
                ichniego lekarza, nie powinnas sie martwic zakladaniem kartoteki (tak sadze).
                To bylo tak: przyszlam i powiedzialam, ze mala mi sie malo rusza (musialam cos
                powiedziec) i podlaczyli mnie do KTG, potem rutynowo zbadala mnie ginekolog,
                orzekla w rozpoznaniu skurcze przepowiadajace i puscila do domu. Nic nie
                placilam, w koncu jestem ubezpieczona w NFZ, no nie? wink
                I tyle. A dzis jade, bo mam termin z OM niby na dzisiaj, wiec niech mnie znowu
                podlacza i powiedza jak czesto mam sie zjawiac na KTG.
                Pzdrawiam
                agata
              • aka_78 Re: ekipa na żelazna:) 03.06.04, 11:11
                aa, kazdy szpital ma obowiazek Ci zrobic KTG - jak masz blizej domu jakis inny
                i nie chce Ci jechac specjalnie na Zelzna to mozesz isc gdziekolwiek.
                • mathilde_81 Re: ekipa na żelazna:) 03.06.04, 12:04
                  Teraz rozumiem...
                  Czekam wiec na relacje z dzisiejszego badania smile
                  • aka_78 relacja 03.06.04, 16:21
                    przyjechalam i mowie, ze dzis mam termin, a babka na izbie, ze to chyba nie do
                    nich powinnam sie zglosic, no wiec wyrazilam swoje zdumienie i ona sie mnie
                    pyta, czy nie bylam umowiona na KTG w przychodni przyszpitalnej, a ja ze nie i
                    ze przyszlam zgodnie z zaleceniem lekarza prowadzacego ciaze i chcialabym sie
                    podlaczyc pod KTG. Niechetnie sie zgodzila zaznaczajac, ze potrwa to godzine, a
                    ja na to, ze jestem tego swiadoma. Dziwna byla ta pani wink
                    W kazdym razie podlaczyli mnie i zapis wykazal czynnosc skurczowa, delikatna,
                    ale zawsze! A ja nic nie czulam! I lekarz zazartowal, zebym nie przegapila
                    pierwszej fazy, skoro taka nieczula jestem i sie go od razu zapytalam jak
                    poznac, ze to juz? i on powiedzial, ze jak zauwaze cokolwiek odbiegajacego od
                    nowmy, to znaczy ze czas sie zbierac do szpitala (ale mi pomogl, nie...? wink)
                    Po KTG zbadal mnie ten wlasnie lekarz, powiedzial, ze dzidzia jest "ladnie
                    zapakowana" (ciekawe okreslenie) i kazal jechac do domu i wrocic za 5 dni.
                    I procedura u nich wyglada tak: jesli nic sie nie dzieje, to 5 dni po terminie
                    KTG + USG w przychodni przyszpitlanej (musi byc wczesniej umowione na konkretna
                    godzine!), a jesli wszystko jest OK i dalej nic sie nie wydarzy, to w 11 albo
                    12 (juz nie pamietam) dobie po terminie wywoluja. Czyli najpozniej urodze
                    14/06 wink)
                    Po odwiedzeniu szpitala pojechalam do mojej przychodni po zwolnienie i
                    internistka od razu spojrzawszy na moj brzuch zapytala "co, zwolnienie?" i po
                    wysluchaniu mojej historii dala mi do konca przyszlego tygodnia, czyli nawet
                    jesli beda mi wywolywac w poniedzialke 14/06 to nie musze martwic, ze mi
                    macieryznski zabiera!
                    Misje uwazam za zakonczona pomyslnie wink)

                    PS. Zauwazylam teraz lekkie plamienie, ale to chyba po badaniu??
                    • bourgeonek Re: relacja 03.06.04, 20:59
                      Agatko,

                      Dasz mi do siebie telefon?
                      Poniewaz jestem starej daty, to nie bardzo kumam, jak tu wyslac maila na priva.
                      Przeslij mi na konto gazety, jesli oczywiscie masz ochote.

                      Bylam dzis u gina. Moje skurcze okazaly sie nie byc efektywnymi - jestem
                      zamknieta jak cholera. Ale w sumie to dobrze, bo nie chce wczesniaka.
                      Poza tym niestety okazalo sie, ze z posiewu wyszlo, ze mam troche bakterii
                      coli. Ale dzis jeszcze raz wzial mi posiew, bo jak przykladal wydzieline do
                      papierka, to mu wychodzilo, ze czysto. Powiedzial, ze moze mieli w laboratorium
                      upaprane probowki...

                      Nie mniej jednak mam wkladac na noc globulki, bo te na pewno nie zaszkodza, a
                      im czysciej tym lepiej.

                      Nastepna wizyta z gruntownym USG we wtorek.

                      Bola mnie plecy. Tak na dole, ale to pewnie ze zmeczenia, bo dzis znow troszke
                      lazilam po miescie.

                      Pozdrawiam,

                      Bourgeonek
                      • aka_78 Re: relacja 04.06.04, 15:09
                        wyslalam nr tel. na mejla
        • matizka Życzenia 03.06.04, 11:51
          hej,

          ja też przyłązzam się do zyczeń - łatwych porodów i zdrowych dzieciaczków i
          myślę, że one będą najlepszymi tegorocznymi prezentami.

          A czy la_lunia się jakos teraz nie wybierała do szpitala na tę cesarkę?

          M.
          • matizka Komputery 03.06.04, 11:56
            Hej,

            jak ja byłam na izbie przyjęć na Karowej to miałam poczucie, że powinni im
            robic jakieś kursy pisania na komputerze.

            Ja się zwijam z bólu, a pan spokojnie szuka kolejnej literki. No i on dodatkowo
            był Murzynem, więc jeszcze szukał odpowiednich słów. Oszaleć można.

            M.
          • ika1234 Re: Życzenia 03.06.04, 15:39
            Ja również składam najserdeczniejsze życzenia wszystkim solenizantom.
            Przyszłym mamusiom aby ich porody odbywały się szybko i w miarę bezboleśnie ,a
            tatusiom aby wytrwali w nowych rolach jakie ich czekają .
            Jutro mam termin ale rozwarcie na 1 a skurcze które wydawały mi się pewne
            rozmyły się , a raczej rozeszły. W sobotę jestem umówiona na KTG i zobaczymy .
            Widzę że niecierpliwych do ujrzenia swoich dzieciaczków coraz więcej .
            Pozdrowienia Iwona
            • kata74 proba oksytocynowa 03.06.04, 15:55
              betty761 pisałaś że, o próbie oksytocynowej mówiła mi też znajoma,
              która oba porody miała wywoływane. powiedziała, jak będą robili próbę to należy
              powiedz, że chce się rodzić, a nie żeby zwalali z łóżka. jak już to już.

              = chciałabym sie utwierdzić że dobrze zrozumiałam- jak zaczynają robić próbe,
              robić wszystko żeby doszło do porodu, prosić błagać, załatwiać tylko żeby nie
              odeslali na kolejne czekanie???
              • bioo Re: proba oksytocynowa 03.06.04, 16:44
                KOchane, boje sie tej próby jak nie wiem co.....ma nadzieje, ze obejdzie sie
                bez niej i Słoneczko zawita do nas do poniedziałku, albo gdy na próbe ciało nie
                zareaguje to poczekamy trochę, choc juz sama nie wiem czy wolałabym do skutku
                czy czekać?!ale takie wywoływanie wydaje mi sie mało naturalne...
                zobaczymy, poczekamy
                • bioo jak to jest z CZOPEM???????? 03.06.04, 17:01
                  Właśnie na forum ciąża i poród znalazłam wątek o czopie,ze do porodu kilkanaści
                  egodzin...hmmmm...mi czop (chyba czop, śluz+krew) odszedł juz w piatek, w
                  termin 28maja, i to samo powiedziała mi połozna dgy do niej zadzwoniłam a dziś
                  jest 3czer i NIC!!!!!!! a moze to nie był czop tylko reakcja po badaniu
                  gin.???, (bardzo bolesnym zresztą).Co mam sobie mysleć, acha i czy mozliwe jest
                  aby czop odszedł skoro mam zamknietą szyjke na 1,5cm (wczoraj tak było).Bo tak
                  mi sie wydaje ze jak czop odszedł to logicznie szyjka nie powinna byc zamknieta?
                  Ale wczoraj gin, nie powiedziałam mu o czopie-zapomniałam, powiedział ze to, ze
                  szyjka jest zamkinieta i na 1,5cm to nie znaczy ze nie urodze np za kilka
                  godzin, tak wiec wynika, ze to nie ma znaczenia tylko zalezy od dzieciaczka.oj,
                  juz sama sie zakreciłam
                  • bioo Re: jak to jest z CZOPEM????????odpowiedź 03.06.04, 17:19
                    znalazłam wlaśnie przed chwilą taki artykuł
                    www.babyboom.pl/wyswietl.asp?id=D544
                    Zwiastuny porodu

                    Jeżeli do narodzin maluszka zostało już niewiele czasu, mogą pojawić się u
                    Ciebie sygnały świadczące o gotowości Twojego organizmu do porodu.

                    Dwa lub trzy tygodnie przed porodem, Twój brzuch najprawdopodobniej
                    się "obniży". Miną wtedy Twoje problemy z oddychaniem, ale jednocześnie możesz
                    odczuwać zwiększone parcie na pęcherz moczowy i większą skłonność do zaparć.

                    Inne sygnały zwiastujące zbliżający się poród będą pochodzić z szyjki macicy.
                    Przed rozpoczęciem porodu szyjka macicy jest zwykle mocno zaciśnięta i
                    zamknięta czopem śluzowym. Gdy szyjka uzyska gotowość do otwarcia podczas
                    porodu, czop śluzowy zostanie wydalony. Może to nastąpić w różnych momentach
                    (na kilka godzin przed rozpoczęciem porodu, na kilka dni, a nawet na tydzień
                    przed porodem). Czop śluzowy jest śliski, elastyczny, bardziej gęsty niż surowe
                    białko jaja kurzego, może być bezbarwny lub żółtawy. Zdarza się, że odpada
                    równocześnie z odpłynięciem wód płodowych. Wody mogą wyciekać w sposób
                    gwałtowny lub powolny. Ważne jest, aby umieć odróżnić czop śluzowy od wód
                    płodowych (jeżeli wody zaczynają odchodzić, należy zgłosić się do szpitala,
                    nawet jeśli nie ma innych objawów zbliżającego się porodu). Wody płodowe są
                    konsystencji zwykłej wody, najczęściej bezbarwne i czyste. Jeżeli kolor wód
                    płodowych jest zielonkawy, zawiadom o tym położną.

                    Przed wystąpieniem akcji porodowej może pojawić się u Ciebie biegunka. Będzie
                    to naturalne dążenie organizmu do wypróżnienia przed porodem. Twój organizm
                    może także w ten sposób uwalniać się od napięcia. Możesz wtedy odczuwać
                    dreszcze i "roztrzęsienie".

                    Jednym z ważniejszych objawów rozpoczynającego się porodu są skurcze macicy.
                    Jeżeli odczuwane przez Ciebie skurcze są krótkie i nieregularne, nasilają się i
                    mijają, są to tak zwane skurcze przepowiadające, które nie są jeszcze
                    prawdziwymi skurczami porodowymi. Skurcze pojawiające się na początku porodu są
                    znacznie silniejsze od tych przepowiadających. Mogą powodować bolesność w
                    podbrzuszu lub uporczywy, tępy ból krzyża. Skurcze porodowe w miarę
                    postępowania porodu stają się coraz częstsze i silniejsze, stają się coraz
                    bardziej regularne, a przerwy między nimi są coraz krótsze. Jeżeli chcesz mieć
                    pewność, czy pojawiające się u Ciebie skurcze są zwiastunem rozpoczętej akcji
                    porodowej, zmień rodzaj aktywności na przeciwny do aktualnego. Jeżeli właśnie
                    odpoczywałaś, wstań i zajmij się jakąś czynnością. Jeżeli wróciłaś niedawno ze
                    spaceru, połóż się i odpocznij. Jeżeli skurcze trwają nadal, zwiększając
                    częstotliwość pojawiania się, to znak, że poród się rozpoczął. Zrelaksuj się,
                    oddychaj głęboko i pomyśl o nadchodzącej chwili pierwszego spotkania z
                    maleństwem.

                    u mnie jutro bedzie tydzien jak czop odszedł, wiec moze.....????
                    pa,pa



                    • werata Re: jak to jest z CZOPEM????????odpowiedź 03.06.04, 19:00
                      Ciekawy artykuł, tylko troche mnie zdołował, bo brzuch mi nie obniżył ani o
                      centymetr (a tu już 4 dni po terminie z OM), ani żaden czop nie chce odejsć...

                      Ja to chyba zamknę naszą listę czerwcóweczek i urodzę ostatnia, buuuu

                      Codo KTG i skurczy, to powiem Wam, ze u mnie były skurcze na KTG, których ja w
                      ogóle nie czułam, regularne pogórki mi wyszły, nawet jak casem dochodziły do
                      połowy skali to ja nic nie czułam, leciutkie twardnienie jedynie. A potem
                      wszystko ucichło...

                      To, co? Czekamy na kolejną rodzicielkę!!!
                      papa
                      werata 40tc4d, P-ń



                      • bioo Re: jak to jest z CZOPEM????????odpowiedź 03.06.04, 19:15
                        u mnie brzuch obnizył sie ponad 4 tyg temu i tez nic!!!!a na ktg (juz 3 razy)
                        zadnych skurczy!!!!!!!!nawet malusieńkich
                        jutro ma kolejne ktg, i zalezy jakie bedzie to albo do domku, albo zostaje ale
                        i tak nic prze weekend robic nie będą (słowa gin, chyba ze samo sie wykluje), a
                        tak to na pewno w poniedziałek do szpitala, brr albo uff
                        sama nie wiem
                        • aka_78 Re: jak to jest z CZOPEM????????odpowiedź 03.06.04, 20:34
                          a u mnie ani sie nie obnizyl, ani nie wylecial czop, ani wody... a zapis ktg
                          pokazal skurcze, ktorych nie czulam wink
                          W kazdym razie odkad dowiedzialam sie, ze najpozniej urodze 14. to mi jakos tak
                          lepiej i niech sobie Kaska siedzi jak jej tam dobrze!
                          • kata74 Re: jak to jest z CZOPEM???????? 03.06.04, 21:13
                            no to witam w klubie... brzucho - obniżenie minimalne, zero czopa, zero wód,
                            zero rozwarcia, skucze na ktg żadne, tylko twardnienie brzucha czasem ...

                            może my się niepotrzebnie nakręcamy, ciągle myślimy. a przecież natura głupia
                            nie jest, jeśli jeszcze nie czas to nie daje nam znaków, tylko niech już do
                            mnie nie dzwonią wszyscy po 3 razy dziennie- błagam sad((
                • bourgeonek Re: proba oksytocynowa 03.06.04, 21:04
                  U mnie z proba bylo tak, ze jak lezalam na patologii, to podlaczyli mi
                  kroplowke, po to zeby sprawdzic jak organizm reaguje. Mialam lekkie skurcze,
                  tak wiec podali mi dawke porodowa. Niestety okazalo sie, ze nie zadzialalo. Tak
                  tez sie zdarza.
                  Jak juz pisalam zadzialal zel, ale to tez nie jest regula.
                  • bioo żeby było miło!!!!! 03.06.04, 22:09
                    właśnie wróciłam z kapieli, cała wanna pełna piany i bąbelków, które dała taka
                    kostka zielonkawo-cytrynowa do rozpuszczenia...ach jak mi dobrze sie zrobiło,
                    poleżałam, pochluptalam brzuszek, poodpoczywałam i jest mi dobrze, niech
                    dzieciatko sobie siedzi ile chce, tylko nie wiem czy mój pan gin na to pójdzie
                    w poniedziałek? skoro mówił o tej probie,mam nadzieję, że jak brzuszk na nia
                    nie zareaguje to dadzą mi i Jej spkój i bedziemy czekac na mądrość Natury, tym
                    bardziej ze oboje wiemy (ja + gin) ze na mój wynik OM patrzec nie powinno się,
                    tylko na co, kurcze? bo wg usg tak pomiędzy 7-16.06, też niezła rozpiętośc,
                    prawda?
                    życze dobrej nocki, mam zamiar paść na łóżeczko i pospać troszke "na zapas", bo
                    nieciekawie u mnie ze sne, od 3-4 mam noc z głowy najczęściej, więc dzis ide
                    wcześniej spać, papatki
    • werata czyżby to wody płodowe? 03.06.04, 23:01
      Hmmm, dziewczyny, jakieś kropelki poleciały po nogach... ale dziwne uczucie.
      Czyżby to jakaś oznaka, że wkrótce sie zacznie?
      Na razie nie panikuję, bo to tylko kropelki wink
      Ale numer. Czekam wciąż na coś więcej.
      W razie jakby mnie nie było dłużej to trzymajcie kciuki!!!

      A może to poród urujony? hhihihi
      smile

      papapa
      • bioo Re: czyżby Werata sie rozdwoiła??? 04.06.04, 10:31
        moze kolejna Mamusia?????skoro nie ma dzis jeszcze odzewu żadnego????
        cieplutkie pozdrowionka dla Przyszłych (Obecnych też) Mamuś!!!!!w każdym bądź
        razie GRATULACJE !!!!!!
        ja zaraz jade na ktg i albo zostane albo do domku do poniedzialku, pa,pa,pa
        • kata74 Re: czyżby...??? 04.06.04, 12:09
          wogóle straszna dziś cisza na forum. ja podejrzewam że jednak pełnia
          podziałała... niestety nie na mnie sad(((



          • ika1234 Re: czyżby...??? 04.06.04, 12:22
            Na dzisiaj mam termin i nic mimo iż mnie zbiera od tygodnia w środę na ktg nic
            nie wyszło i jestem umówiona na jutro. hej jakoś ta pełnia na mnie nie działa .
            • mabasia Re: czyżby...??? 04.06.04, 12:43
              Cześć. Chyba ju ż wszystkie chciałybyśmy być po porodzie. W związku z pełnią to
              ja dzisiaj wstałam w nocy i pokazywałam brzuchowi piękny księcyć w pełni
              tłumacząc mu, ze może już czas coś w tym kierunku podziałać, zeby samemu
              zobaczyć a nie tylko słyszeć opisy słowne...
              Dzisiaj własnie mi mija termin z pierwszego USG i szczerze powiedziawszy
              nastawiłam sie na ten dzień chyba za bardzo. Pożyjemy zobaczymy
              Miłego dnia
              Baśka i Jaś
              • kasik81 Re: czyżby...??? 04.06.04, 13:17
                No no, możliwe że skoro Werata się do tej pory nie odezwała to może trwa akcja
                na całego, albo już po smile)
                Dołączam się do wczorajszych życzeń dla solenizantów.

                U mnie z samopoczuciem kiepsko, ale to w związku z bólem głowy i zapaleniem
                gardła sad(, bardzo bolesnym zapaleniem gardła.
                Brzuszek grzeczny, wczoraj była wizyta wszystko pozamykane, no i dobrze bo na
                mnie jeszcze nie czas.
                Upomniałam się o badanie na czystość pochwy, no i pani doktor zrobiła. Wyniki
                we wtorek, więc zobaczymy.

                Siostra wyszła dzisiaj z maluszkiem ze szpitala, ale na razie nie mogę ich
                odwiedzic ze względu właśnie na to moje gardło, przecież nie chcę niczym
                Mikołajka zarazić.

                Wszystkim, które mają termin na już lub wczoraj..życzę rozwinięcia się akcji smile)

                Pozdrawiam Kasia i Alicja
                • amoran Jadę na wesele 04.06.04, 13:58
                  Zdecydowałam się dzisiaj pojechać na wesele, a właściwie na ślub. Mieszkam w
                  Poznaniu, a jadę do Bydgoszczy-około 130 km. Dugo się zastanawiałam, bałam się
                  ze moge zaczać rodzić. Ale to ślub siostry, więc zależy mi aby na nim być.
                  Wczoraj byłam u lakarza. Szyjka trzyma od ostatniej wizyty 0,5 cm, nie ma
                  rozwarcia, czop śluzowy odchodzi mi od ubiegłego czwartku-jeszcze cały nie
                  zszedł.

                  Spakowałam siebie i dzieciatka rzeczy. MAm nadzieje, ze nie wyskoczy do
                  niedzzieli (rano szybko wracamy). Tutaj mam wszystko przygotowane, rzeczy dla
                  dziecka, łóżeczko, mąż, moje rzeczy..... Na pewno zrobi mamusi prezent i
                  poczeka sobie w brzuszku.

                  Czy ja dobrze robię decydując się na ten wyjazd?

                  Ciągle mam wątpliwości......smile ach życie

                  Ania, Poznań, 38 tc
                  • la_lunia Re: Jadę na wesele 04.06.04, 15:09
                    > Spakowałam siebie i dzieciatka rzeczy. MAm nadzieje, ze nie wyskoczy do
                    > niedzzieli (rano szybko wracamy). Tutaj mam wszystko przygotowane, rzeczy dla
                    > dziecka, łóżeczko, mąż, moje rzeczy..... Na pewno zrobi mamusi prezent i
                    > poczeka sobie w brzuszku.
                    >
                    > Czy ja dobrze robię decydując się na ten wyjazd?

                    jedz smile
                    ja zaraz po pracy jade do rodzicow - 100km od miejsca zamieszkania i 100km od
                    miejsca porodu
                    a jesli wezmiesz ze soba "torbe szpitalna" to badz spokojna
                    milego siedzenia na slubie/weselu bo tanczyc chyba nie bedziesz? smile)
                  • lettka Re: Jadę na wesele 05.06.04, 08:46
                    Cześć,

                    Ja też jadę dzisiaj na ślub 70km za Poznań, na wesele chyba nie zostanę, a jadę
                    oczywiście z torbą w bagażniku. Dzisiaj ostatnia dawka fenoterolu, więc może
                    być róznie. W nocy miałam skurczyki co 5-10 minut przez jakieś 2 godziny, potem
                    zasnęłam i chyba ustąpiły - bolało jak na miesiączkę w dole brzucha i krzyżu no
                    i twardniała macica. W poniedziałek gin mi powiedział, że mam 10 dni do porodu
                    (szyjka zgładzona i rozwarta na 1cm) i coś czuję, że po tych paru dniach z
                    mniejszą dawką leku i większej aktywności naprawdę może pójść ekspresowo. No
                    cóż, z 1 strony się boję a z drugiej tak bym chciała JUUUŻŻŻ - i weź tu dogodź
                    babie w ciąży smile Dzisiaj zaczynam 38 tydz, wiec już po strachu.

                    Arletta
        • anika78 Re: czyżby... 04.06.04, 14:07
          Witam wszystkich smile

          Dawno mnie tu nie było ale staram się nadrobić zaległości i być na bieżąco!
          Dołączam się do wczorajszych życzeń urodzinowych.

          Chyba nie tylko Werata dołączy nedługo do listy mamuś. Z tego co widzę to od
          jakiegoś czasu nie odzywa się też Bluebaby. Ostatnio pisała chyba 31.05
          (na "ciąży i poród") o rycynie, że wypiła i nie działa a potem juz nic nie
          napisała, więc może jednak ta rycyna zadziałała smile

          U mnie zaczyna się dziś 38 tydzień, więc pełnia na mnie nie wpłynęła.
          Skurczy jakoś nie czuję za to podobnie jak Kasik81 bardzo mocno odczuwam ból
          gardła sad

          Pozdrawiam,
          Ania i Jacuś
          • aka_78 Re: czyżby... 04.06.04, 15:21
            pelnia zadzialala na mnie tylko tak, ze nie moglam spac w nocy...
            dlatego kolo 11 rano zasnelam znowu i dopiero co sie obudzilam i jestem wlasnie
            troche w zwiazku z tym (mimo zimnego prysznica) zakrecona wink
            Dawno nie spalam w dzien - moze to organizm sie regeneruje i przygotwuje na
            akcje?? wink)
            Na pizamce po nocy znalazlam male slady plamienia, ale sa tak niewielkie, ze
            sie nie przejmuje - wszystko zwalam na wczorajsze badanie.
            A Bluebaby faktycznie od dawna nie pisze - pewnie juz ma dzidzie przy sobie!
            • bioo Re: czyżby...+ kciuki + dół 04.06.04, 17:05
              to chyba zostaje nam mocno trzymać za nie (weratę i blubaby) kciuki, bo albo sa
              po, albo tuz przed!!!!POWODZENIA!!!!!!
              a moje dzisiejsze ktg nie wykazało nic poza dobrym serduszkiem Dzieciątka, w
              poniedziałek sie zgłaszam na test oksytocynowy i próbe wywołania porodu przed
              długim weekendem, czyli jak wsio bedzie ok, za tydzień bedziemy po wszystkim.I
              chyba z jednej strony mnie to cieszy a z drugiej troche zaczęło przerażać...

              jak z Waszym samopoczuciem, bo ja od kilku dni mam doła ogromniastego, wyjw
              przynajmniej 3 razy dziennie, rano, w południe a wieczorem ,jak juz jest mąz to
              całe serenady mu wyję, koszmar.Sama jestem wściekła na siebie za moją
              wściekłość, ale cóż... denerwuje mnie dosłownie wszystko i nie chodzi mi o
              poród, termin który minął ale o przysłowiową "łyżeczke od herbaty", blee nie
              lubie siebie takiej rozpłakanej i rozmazanej, mam nadzieje, że to nie dlatego
              Dzieciątko jeszcze siedzi w brzuszku bo woli nie oglądać rozmazanej matki? sad
              buziaki, zajadam sie truskaweczkami, kupiłam cała łubiankę..
              • evita33 och już by mogło się zdarzyć 04.06.04, 19:14
                u mnie jeszcze nie termin ( 17.060 ale juz by mogło być po. Nie mam jeszcze
                nawet większych skurczy przepowiadających. Brzuch wysoko, nadal puchnę i
                cierpnę i to najbardziej mnie już po prostu -powiem brzydko WKURZA. Chodze do
                szkoły rodzenia nadal. Miałam teraz ćwiczenia z parcia. Oczy mają być zamknięte
                przy parciu.Pamiętajcie o tym.
                NIe byłam jeszcze na żadnym ktg.Czy na to kieruje Was wasza gina czy po prosytu
                idziecie tak sonbie do lekarza sprawdzać. Mi moja gina nawet ni e wspomniała o
                ktg.A ide dopiero do niej 13.czerwca. -jeśli nie urodze wczęśniej. Jutro ide na
                imieninki,znowu się nawcinam dobrego żarełka.
                • kasik81 Re: och już by mogło się zdarzyć 04.06.04, 20:00
                  Mnie gina kazała się zgłosić , po raz pierwszy na ktg, ale dopiero na 16go, a
                  termin wg OM mam na 28.06. Oczywiście jeżeli się coś wcześniej zacznie to
                  również się mam zgłosić.
                  Zrobi mi tez usg aby oszacować wagę dzieciaczka, ale na oko powiedziała że 3kg
                  już na pewno jest. A tu jeszcze 3 tygodnie, ciekawe jaką wagę osiągnie moja
                  Kruszynka.

                  Bez sensu się czuję, niby nie mam temperatury, ale jestem ogólnie taka rozbita,
                  nie lubię tak się czuć, no i to gardziołko bolące sad(
                  A tutaj jeszcze trzeba się uczyć na kolejny egzamin we wtorek
                  (ten z poniedziałku zdałam smile)- tak się tylko chwalę.

                  Pozdrawiam. I chyba zaraz pójdę spać.
                  Acha czy was też w nocy oblewają zimne poty?, już kiedyś na ten temat pisałam,
                  ale potem sprawa ucichła, żeby teraz się podwójnie nasilić.
                  Budze się kilka razy w nocy cała mokra, ble. Chyba takie uroki ostatnich
                  tygodni ciąży.
                  • anika78 Re: och już by mogło się zdarzyć 04.06.04, 20:58
                    kasik81 napisała:

                    > Acha czy was też w nocy oblewają zimne poty?, już kiedyś na ten temat
                    pisałam,
                    > ale potem sprawa ucichła, żeby teraz się podwójnie nasilić.
                    > Budze się kilka razy w nocy cała mokra, ble. Chyba takie uroki ostatnich
                    > tygodni ciąży.


                    Zimne poty oblewają mnie każdej nocy. Też już to wcześniej miałam ale przez
                    kilka tygodni był spokój więc myślałam, że problem odszedł bezpowrotnie a tu od
                    kilku nocy nagle powrócił... Też budzę się kilka razy, cała mokra, i ja i
                    koszulka, w której śpię, koszmar !!!
                • bourgeonek Re: och już by mogło się zdarzyć 04.06.04, 20:02
                  Wlasnie zdalam sobie sprawe, ze jak wszsytko pojdzie zgodnie z planem, to
                  zostane tutaj sama. Blagam piszcie do mnie po Waszych porodach!!!
                  U mnie z humorem nie jest zle, ale my wogole cala rodzinka nalezymy do
                  pozytywnie zakreconych i rzadko sie smucimy.
                  Za to jestem troche zmeczona, mimo, ze spie dobrze, ba nawet nie co noc wstaje
                  na sikanie.
                  Tez wpitalam truskawki, az mi sie uszy trzesa.
                  Ziemek kopie, ale bidulek ma juz b. malo miejsca.

                  Z ciekawostek. Dzis rozmawialam z kumpelka z Krakowa, ktora ma 2 missieczna
                  coreczke. Tatus ma 1,98 i jest to kaaaawal chlopa, a ona ponad 180 i tez do
                  filigranowych nie nalezy. W 39 tygodniu urodzila dziewuszke - 3400 i 55 cm.
                  Pomyslec, ze ja z moim 1,63m i moj drobny maz z 1,81m spolodzilismy Kajtka,
                  ktory w 39 tygodniu mial 3850 i 57 cm.
                  Teraz tez wszystko na to wskazuje, ze Ziemek bedzie spory.

                  Milego weekendu, choc jak zwykla ma padac.
                • anika78 Re: och już by mogło się zdarzyć 04.06.04, 20:49
                  evita33 napisała:

                  > NIe byłam jeszcze na żadnym ktg.Czy na to kieruje Was wasza gina czy po
                  prosytu
                  >
                  > idziecie tak sonbie do lekarza sprawdzać. Mi moja gina nawet ni e wspomniała
                  o
                  > ktg.A ide dopiero do niej 13.czerwca. -jeśli nie urodze wczęśniej. Jutro ide
                  na
                  >
                  > imieninki,znowu się nawcinam dobrego żarełka.


                  Ja termin mam na 11.06. a na ktg chodzę ze skierowania mojej gin już od 17 maja
                  i mam robić to ktg co tydzień przed każdą wizytą.
                  Myślę, że każdy lekarz zleca to badanie inaczej i zależnie od "stanu" ciąży, u
                  mnie były różne bóle od 32 tygodnia i pewnie dlatego dostałam skierowanie na
                  ktg tak wcześnie (w końcu to miesiąc przed terminem). Jeżeli nic się nie dzieje
                  to lekarze wysyłają na ktg chyba dopiero w okolicach terminu, tak mi się
                  wydaje.

                  Pozdrawiam,
                  Ania
                  • evita33 Zimne poty i takie tam 05.06.04, 09:24
                    Mnie też uderzają zimne poty w nocy ale głównie w okolicach karku. Po porodzie
                    będzie to jeszcze bardziej nasilone -także się przyzwyczajajcie do tego
                    koszmaru. I mnie po pierwszym porodzie własnie strasznie oblewały poty okolicy
                    karku. Dzisiaj w nocy nie mogłam spać , jakoś mnie wszystko wkurzało i nie
                    mogłam sie doczekać kiedy będzie ranek. Wstałam jużo 7.00
                    • ksas Pola sie urodzila w Dzien Dziecka... 05.06.04, 10:38
                      ... w Damianie i wlasnie wczoraj wrocilysmy do domu... nie dam rady sie
                      rozpisac, ale mimo cc w pelnej narkozie bylo super, szybko mnie wybudzili a
                      Pola od razu zaczela jesc mniesmile
                      acha, i jedno Wam powiem, nie wierzcie USG , tydzien przed porodem" wazyla "
                      3340g ,a urodzila sie 2840 i 52 cm...
                      no i nie musze Wam mowic,ze jest nasliczniejsza na swieciesmile)... musze konczyc,
                      bo znowu chce jescsmile
                      pozdrawiam,
                      kaisa
                      • evita33 gratulacje 05.06.04, 10:40
                        • mathilde_81 Re: gratulacje + do Beciw 05.06.04, 10:51
                          Gratulacje z powodu Poli!!!!!
                          Ja juz siedze jak na szpilkach i dzis zamierzam napic sie rycynki... juz po
                          prostu nie moge wytrzymac... ciagle mam te przepowiadajace - byly nawet
                          bolesne, ale minely... tak bardzo juz chce urodzic!!!!

                          Do Beciw - Troszke mnie wystraszylas swoim opisem porodu!!!!! juz nie wiem co
                          jest silniejsze - pragnienie zeby urodzic jak najszybciej czy strach przed
                          nieznanym i przed bolem!!!!

                          A co mi tam... jak mawiaja starzy Mazurzy - "no to chlup w ten glupi dziob..."
                          Jakos poszlo i nawet z sokiem pomaranczowym nie bylo takie straszne...
                          zobaczymy jaka bedzie reakcja organizmu!
                      • martekj Re: Pola sie urodzila w Dzien Dziecka... 05.06.04, 10:43
                        To mamy kolejna dziwczyneczketongue_out wspaniale, najserdeczniejsze gratulacjewink))
                        pozdrawiamy
                        Marta i Zosia ( a kiedy my??)
                      • beciaw77 GRATULACJE!! 05.06.04, 16:40
                        dziewczyny górąwink)!!
                        Becia i Dominika
                      • bourgeonek Re: Pola sie urodzila w Dzien Dziecka... 06.06.04, 14:16
                        No to anow gratulacje dla kolejnej pannicy!
                        Kto Ci robil cc? Moj lekarz pracuje w Damianie, nazywa sie Zolnierczyk.

                        Buziaki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja