la_lunia czy bole "jak na miesiaczke" moga byc objawem...? 25.05.04, 13:21 ze cos sie zaczyna dziac?? Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: czy bole "jak na miesiaczke" moga byc objawem 25.05.04, 13:28 pODOBNO TAK, ALE NAJWAZNIEJSZA JEST ICH REGULARNOSC i powtarzalnosc jezelimasz je w rownych odstepach czasu i trzymaja po kilka sekund, to moze znaczyc, ze... bedziesz trzecia na liscie rozdwojonych?????!!!!! Pozdrawiamy cie serdecznie P.S. a bolesne te bole???? Odpowiedz Link Zgłoś
ksas eureka..... 25.05.04, 16:41 hej, wreszcie mnie oswiecilo jak skopiowac i uzupelnic liste... bo ja jestem strasznie ograniczona komputerowo:) Oczekujace to: > 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii > 2. ksas - (KAsia)02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian > 3. ewcia_75 - 03.06.; Bartuś, Warszawa > 4. kata74 (Kasia) - 03.06 Julka albo Jaś > 5. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole > 6. hamaliel (Kinga)- 06.06. płeć? Igor/Miriam > 7 la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? > 8. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii > 9. matylda26 - 09.06.płeć?imię dla dziecka? > 10. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii > 11. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań > 12. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa > 13. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa > 14. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów > > 15. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii > > 16. katiuszka78 - 13.06.płeć?imię dla dziecka? > > 17. marysiaur- 13.06. pleć dziecka? > > 18. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk > > 19. kaktus22 - 16.06 Kacper > > 20. aneta_osa - 17.06,płeć?imię dla dziecka? > > 21. bioo- 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital > > Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko > > 22. olga_g - 19.06. Igor > > 23. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź > > 24. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock > > 25. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź > > 26. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź > > 27. donka77- 21.06 Amelia; Śląsk > > 28. nervusmama - 21.06.płeć?imię dla dziecka? > > 29. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej > połowie czerwca-szyjka mocno skrócona)płeć nieznana ,Poznań,szpital na Polne > j > > 30. kirania - 23.06., płeć?imię dla dziecka? > > 31. Sylwia83s - termin 23,06 > > 32. olenkawj - termin 23.06 > > 33. madam5 - 23.06 > > 34. michalinkaa- 24.06. Aleksander > > 35. 24kasia24 - 25.06 płeć?imię dla dziecka? Częstochowa > > 36. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej > > 37. reni28- 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz > > 38. kasia_konto - 27.06. chłopczyk o imieniu? > > 39. fey- 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa > > 40. martekj.- 14-27.06, Zosia > > 41. mollka - 27.06 dziewczynka > > 42. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) > > 43. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), > Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec > > 44. dagle- 29.06.płeć?imię dla dziecka? > > 45. ikik- 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska > > 46. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. > Zofii > > > A rozdwojone to jak na razie tylko: > 1. TYDLAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW > 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania > 3. ? > a co do boli to podobno roznie to bywa,ale sa to roznego natezenia i czestotliwosci - i wszystkie moje kolezanki poporodowe inaczej relacjonuja stopien bolesnosci i wogole poczatek, przebieg i final porodu-dlatego chyba trzeba to przejsc samemu... pozdrawiam serdecznie kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 ZWolnienie 25.05.04, 17:48 Słoneczka - śpiesze się donieść to co ustaliłam na temat praktyk w naszym kraju i jestem ich pewna w 100% a popre to przykładem. do 8,5 miesiąca ciąży jeździłam do lekarza we Wrocławiu - na zwolnieniu od 9 tygodnia jestem, miałam przedłużenie okresu chorobowego i lekarz nie robił mi żadnych problemów. pytałam się go i wiem że nie wystawiłby mi zwolnienia na 2 tygodnie przed terminem - dlaetego że takie podejście ma ZUS we wrocławiu to znaczy nie znam argumentacji ale tak robią. natomiast ponieważ rodzić we Wrocławiu nie bedę a w Kaliszu ostatnie wizyty mam u lekarza na miejscu i on wystawił mi już zwolnienie do dnia porodu. wiem że miejscowy ZUS uznaje taki zwolnienia i nikt nikogo nie wysyła na macierzyński. dlatego uważam żeby wiedzieć w jakiej jesteście sytuacji najlepiej zorientować się jaka jest praktyka ZUS-u, bo jak widać bywa różnie. a to że dziewczyny szukają pomocy u innego lekarza to w związku z chorą działalnością ZUS - żeby nie stracić macierzyńskiego przed porodem. pozdrawiamy Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bursz jaki wózek? 25.05.04, 18:55 Dziewczyne!! Marta 21/05 postawiła pytanie jaki wybrałyśmy wózek? I co odpowiedziały 3 laski!!!!! Albo się olewamy, albo nie czytamy???!! I jak tu traktować się poważnie i odnosić do swoich problemów. Każdy sobie, a co mi........ Też mnie ten temat b. interesuje, bo......odsyłam wyżej. Pozdrawiam,jola Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: jaki wózek? 25.05.04, 19:11 Bursz nie denerwuj się tak!!! ) Chociaż czasami trzeba nas do porządku przyprowadzić. Tematy wózków były już poruszane, ale chętnie odpowiem jeszcze raz, tym bardziej że w końcu po dwóch miesiącach oczekiwania możemy go w sobote odebrać. Zdecydowaliśmy się na wózek Implast Roy, w kolorze bordowo-beżowym. Gondola+ spacerówka+ fotelik do zamontowania. Cena z kwietnia 830zł. Dla zainteresownych stronka: www.implast.com.pl Pozdrawiam serdecznie Kasia i Ala (36 tydzień) 23 lata, Katowice Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: jaki wózek? 25.05.04, 19:49 kajam się i z pokorą biję w piersi - nie odpwiedziałam -niniejszym poprawiam się.... zakupiony wózek Deltim Focus granatowo - beżowy z bordową lamówką - spacerówka, gondola, fotelik, mechanizm do montowania w samochodzie, mechanizm do montowania fotelika na stelażu razem około 1100 zł (plusy aluminowy stelaż i możliwość montowania wszystiego na nim, montowanie gondoli w aucie, podnoszone plecy w gondoli, duże koła) kasik81 fajnie odpowiedziałaś na zaległości!!!! - miło mi się czytało Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: jaki wózek? 25.05.04, 19:57 my taki sam kupiliśmy, jak kasik81, tylko granatowy. Z fotelikiem jakieś +/- 1300zł. Jest b.duży, trzeba miec obszerny bagażnik zeby się zmieścił. Och, bursz, Ty to masz na nas "dyscyplinujące" działanie pa Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: jaki wózek? 27.05.04, 22:20 Jola, zlosc pieknosci szkodzi. Ja na temat wozkow nic nie pisze od dawna, bo napisalam wszystko na samym poczatku mojego postowania. Ale moge jeszcze raz, o ile Cie to tylko uspokoi. No wiec ja mam dwa wozki - jeden Chicco Pick-up (taka spora spacerowka), do ktorej na pierwsze 3-4 miesiace dokupilam wkladke dla niemowlaka. Poza tym mam Inglesine blizniacza, jak bede sama z chlopakami po miescie, tudziez po lasku kabackim sie wloczyc. Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
ksas Re: jaki wózek? 25.05.04, 19:53 witam ... ja juz sie poprawiam - Bursz ma racje , sama nieraz pisalam tu o czyms i zostawalo bez odzewu i nie czulam sie z tym fajnie... ja wybralam i kupilam wozek bebe confort , khaki, kupilam caly komplet tzn fotelik, stelaz trophy z pompowanymi kolkami ale sredniej wielkosci, gondole i siedzisko... kupilam ten wozek , mimo,ze cena kompletu dorownywala mutsy, bo czytalam o obu wozkach i bebe confort byl mniej krytykowany,a oba bardzo mi sie podobaly / bardziej mutsy /... takze nie jestem expertem i w wyborze kierowalam sie glownie estetyka... taka jetem zwykle - romantyczna a nie rozwazna... pozdrawaim i zgadzam sie z Jola- czytajmy i prowadzmy dialog a nie monologi czy strumienie swiadomosci przypadkowo przeplywajace przez nasz czaszki... kasia Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: jaki wózek? 26.05.04, 12:17 Jola, o co znowu chodzi?? wtedy 4 (Bursz, Lettka, Martekj i ja) z nas odpowiedzialy, teraz tez 4, wiec dlaczego od razu tekst "ze sie olewamy"?? Poza tym tych aktywnych jest okolo 10, wiec 4 (nie mowiac o osmiu!) to bardzo dobry wynik! pozdrawiam, Agata Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Zaległości 25.05.04, 19:06 Ale super się Was czyta, a zwłaszcza po jednodniowej nieobecności (czasu nie było). Żeby wiedzieć co pisac notowałam sobie hasłowo tematy które były poruszane, tyle tego było ) Dotyczą mnie w 100%: bóle stawów (zwłaszcza jek leżę ??!!), leń (ale nie fizyczny, tylko intelektualny- musze się uczyć na egzaminy), niezdarność (w sobote piekłam ciasto i nie pytajcie jak potem kuchnia wyglądała )) Co do problemów ze spaniem, to raczej ich nie mam, oprócz wizyt w toalecie oczywiście. Mieszkamy na parterze, przed oknem dosyć duzo zieleni i około godziny 4 rano, ptaki zaczynają koncertować. Po prostu nie da sie spać przy uchylonym oknie. Niby miły taki śpiew ptaków, ale o tej porze to bym je wystrzelała. No i jeszcze jeden problem ze zwierzęciem- też ptakiem. Moi teściowie mają papugę, nimfę, która jak tylko ktoś sie rano ruszy w mieszkaniu, a mąż wychodzi na 6 do pracy, zaczyna ćwierkać. Wrrrrrrrrrrrr... czuje ogromną niechęć do tego ptaszyska, raz że jest głośna, a dwa że brudzi. Tylko nie myślcie sobie, że ja jakaś okrutna jestem i że nie lubię zwierząt, lubię ale z odległości (chociaż kiedyś bardzo lubiałam)i nigdy bym żadnemy krzywdy nie zrobiła. Matizka podziwiam Cie za tą cierpliwość w robótkach. Moja mama też się tak lubi bawić, poszyła dla mnie i dla sieostry poszewki na pościele dla dzieciaczków, z różnymi aplikacjami i takimi tam. Bardzo ładne, no i zawsze to jest oszczędność. Kata74 uśmiałam się jak dzika z tą musztardą ))) Że też mi się nic takiego nie śni, może jeszcze za wcześnie. Śniło mi się raz, zaraz na początku ciąży, że karmiłam i było to suuuper uczucie, no tak ale sen. Jak będzie w realu zobaczymy. A propo karmienia, to siarę miałam tak w 5 m-cu, a teraz susza. Ale była, więc gruczoły pracują, co zresztą nic jak wiadomo nie znaczy. O balonikach Epi-no czytałam, wiem że jest jakaś niemiecka stronka, gdzie były dobrze opisane, trzeba by wyszukać temat na forum. Z tego co pamiętam to było to dosyć drogie, ale zachwalanie. Bluebaby, wypowiedz się prosze szerzej na ten temat. Co do nawilżaczy powietrza, to mamy ale taki zwykły na kaloryfer, teraz stoi pusty, ale w zime to go często napełniamy i wtedy też chyba jest najbardziej użyteczny. Nie był nawet drogi (chyba około 20 zł) a nawet dosyc estetyczny, takie białe pudełeczko na kaloryfer. Pozdrawiam Was serdecznie Kochane czerwcóweczki Kasia i Alicja (36 tydzień) Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Odpowiedzi 25.05.04, 19:57 Hej, dzięki za podziw za robótki - ja mam jakiś taki przymus wewnętrzny - syndrom wicia gniazda (jak zobaczyłam ile kosztuje sklepowy ochraniacz to się trochę zniechęciłam, bo moj jest ze 2 razy droższy,no ale za to mam oryginalny ). BURSZ! Jesli chodzi o wózek to my mamy Deltima Focusa (razem z fotelikiem) moim zdaniem fajny. Jasny i ciemny niebieski. Z rzeczy dla dzidzi brakuje nam tylko nakładki- przewijaka. Ale spoko jest wszędzie. W weekend byłam u koleżanki i jej mąż (od tygodnia) zaczął się wymądrzać n.t. Damiana, szkodliwości cesarek itp. Nie chciałam się kłócić , bo ją lubię, ale wkurzają mnie faceci, którzy uważają, że kobiety powinny rodzić tak czy inaczej. Przecież to wszystko zależy od każdej z nas. Stwierdziłam w duchu, że juz jej współczuję, ale pewnie jak przyjdzie co do czego to ona i tak nie pozwoli mu się wtrącać Na razie tyle, Aga Odpowiedz Link Zgłoś
matylda26 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 25.05.04, 21:12 Witam wszystkie emamy W sumie dawno mnie nie bylo ale moge napisac co sie dzieje. Aktualnie u mnie jest 38 tydzien, dzisiaj bylam na kontroli u gina i stwierdzil rozwarcie na jeden palec i ze mam gladka szyjke hmm cokolwiek to oznacza czy tez zgladzona. Od poczatku ciazy przybylo mi 10 kg waga wyjsciowa 53kg teraz 63kg nie wiem czy to troszke nie za malo. Co do wyprawki to chyba mam wszystko, a wozek na ktory zdecydowalismy sie to Deltim voyager- chyba sie to tak pisze. Co do dzidzia to nie wiem jaka plec jajko niespodzianka Imiona juz mamy wybrane jesli dziewczynka to Matylda Amelia, a chlopak to Igor Mikolaj. Aha a szpital w ktorym chce rodzic to Szpital Kolejowy w Katowicach-Ligocie Jeszcze raz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 - jak balon 26.05.04, 09:02 puchnę i cierpne,ręce a teraz juz doszły kostki -mam juz tego dość -bolą mnie szczególnie ręce.Brak czucia.Mierze ciśnienie- niby w porządku ,białka nie było -no nie wiem czy to dobrze- termin na 17 czerwiec-iść wcześniej do gina?? (teraz wizyte mam 13 czerwca) -może urodze do tego czasu Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 - jak balon 26.05.04, 09:50 Evitko, a jak twoje zyly??? nie masz przypadkiem zapalenia zyl? bo mooja kolezanka miala tylko to wygladalo tak jakby rece i nogi miala oplecione powrozami - zyly byly nabrzmiale i bolesne... A co ci powiedzial gin jak bylas u niego ostatni raz??? bo z tego co pamietam skarzylas sie na te dolegliwosci juz wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 - jak balon 27.05.04, 22:27 Ja gdybym sie tak miala meczyc, poszlabym do lekarza wczesniej. Na pewno sa jakies leki/srodki na zmniejszenie opuchlizny. Poza tym ktos powinien ustalic przyczyne. [pozdrawiam, Bourgeonek cale szczescie wcale nie spuchnieta Odpowiedz Link Zgłoś
amoran Re: CZERWCÓWECZKI 2004 - jak balon 26.05.04, 10:13 Mnie też strasznie puchną ręcę, zwłaszcza w nocy. Rano nie mogę ruszać palcami, totalny bezwład. Czasami tak bolą, że ryczeć sie chce-jakbym miała zakwasy. Lekarz powiedział mi, że to pod wpływem wydzielającej się oksytocyny-ciało przygotowuje się do porodu. Ciśnienie też mam ok, badanie moczu tak samo nic nie wykazało. Moze pomóc Ci zażywanie magnezu i wkładania od czasu do czasu dłoni do zimnej wody. Pozdrawiam Ania i 37 tygodniowy Bąbalek Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: CZERWCÓWECZKI 2004 - jak balon 26.05.04, 10:25 hej ja to puchne cala, ale z przezarcia, wczoraj caly dzien bylam glodna i glodna sie polozylam. Jadlam co 5 min. i zaraz pustka w zolodku!! Niedosc ze latam jakbym miala silniczek w tylku i ciagle cos robie skladam, przekladam, sprzatam, myje to do tego cigle jem, mase glupot zjdlam. I dalej jestem glodna hmm. A tak liczylam ze nie przekrocze 70 kg!!( Teraz to marne szanse. Moze sobie kupie kilo machewek i bede zuc) Acha evitko ja poszlabym do lekarza, bo po co sie stersowac, moze to nic a moze jednak cos, lepiej dmuchac na zimne. pozdrowienia dla wszystkich Marta (23 lata) Zosik (37 tyg) Odpowiedz Link Zgłoś
jaguar3 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 - jak balon 26.05.04, 10:28 Cześć ja nowa tzn już końcówka, ale tu nowa mnie też już wszystko puchnie i drętwieje w nocy tak że już spać nie mogę lekarz mówi że to normalne niektórzy tak mają też brak białka i ciśnienie barzdo dobre może to już naprawdę niedługo Właśnie podobno pomaga moczenie w chłodnej wodzie z solą. Nie próbowałam, jeszcze Karolina z Wrocławia 11.06 to troszkę ponad dwa tygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 26.05.04, 10:47 puchnięcie, ból stawów, problemy ze spaniem - cóż chyba taki urok ostatnich tygodni. jak mi ktoś powie że ten okres nazywa się "radosnym oczekiwaniem" to mu wygryze tętniczke szyjną chyba zaczynam dojrzewać - to znaczy ciągle myślalam, nie jeszcze nie teraz, niech mi maleństwo poczeka, niech się nie śpieszy, a od dwóch dni moj wewnętrzny głos cichutko szepce - niechby to było już, kiedy??? ja chcę już. a przy okazji możemy chyba zaliczać się do Mamuś - więc Wszystkiego Najlepszego Mamusie - samych uroków macierzyństwa. pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 - jak balon 27.05.04, 22:32 No to ja Was troszke zdoluje - czuje sie swietnie. Pomimo moich 35 lat jestem chyba stworzona do bycia w ciazy! Juz drugi raz znosze wszystko super dobrze. Co prowda z Kajtkiem mialam nadcisnienie, ale tego nie odczuwa sie jako dolegliwosci. Za to teraz cud, miod, ultra maryna. Smieje sie z mezem, ze to chyba w sumie dobrze, ze tak pozno zaczelismy sie rozmnazac, bo jak bym byla z 10 lat mlodsza, to pewnie skonczylibysmy z druzyna pilkarska, ha, ha. Uwielbiam stan bycia w ciazy. Powaznie mysle, o coreczce na 40 urodziny (wiem, ze dla wiekszosci z Was brzmi to jak wiek dla babci, ale coz mloda duchem jestem, hej) Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: Bóle brzucha 26.05.04, 10:42 Witam. Od wczoraj zaczął boleć mnie brzuch tak jak przed okresem. Ból jest dość mocny i trwa trochę, mija i znowu. Wczoraj miałam to 3 razy, i dzisiaj rano też się to powtórzyło. Wcześniej tez pobolewał mnie nieraz brzuch, ale nie tak mocno i długo. Czy to oznacza, że organizm przygotowuje się do porodu? Też macie takie objawy. Ja mam termin na 27 to może urodzę trochę wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: Bóle brzucha 26.05.04, 11:04 o to samo zapytalam ciut wyzej forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=10236236&a=12921718 a jak widac nadal "zyje" w normalnym swiecie Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: Bóle brzucha 26.05.04, 13:07 Oj, głupie pytanie. Zapomnijcie o nim ) Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowce 26.05.04, 11:06 ja zaczynam poczatkowo 60kg (wzrost 165) obecnie jakeis 78 buuuu a w brzuszku 106 chwalcie sie swoimi wymiarami Odpowiedz Link Zgłoś
jaguar3 Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 11:20 hmmm.... trochę się tego nazbierało początek 170 i 63 kg a teraz 82 kilosy ale jeszce dwa tygodnie i mam nadzieję że będzie lecieć w drugą stronę a brzuch 108cm Karolina 38tc Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Dzis Dzien Matki;)) 26.05.04, 11:25 Więc z okazji dzisiejszego święta chciałabym złożyć najserdeczniejsze życzenia wszystkim Mamom, tym z większym i mniejszym stażem)) W przyszłym roku już wszystkie będziemy obchodzić ten dzień) Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 11:27 prosze mnie nie stresowac takimi pytaniami..i to przy jedzeniu! Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 11:29 > prosze mnie nie stresowac takimi pytaniami..i to przy jedzeniu! he he he a ja tez taaaaaaka glodna zaraz bede wcinac sniadanko a najlepsze jest to, ze apetyt jakby zmalal - mam nadzieje, ze u was rowniez Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 12:34 na razie 74kg i 104cm obwodu brzucha wyjsciowa 66kg i nie wiem ile w pasie czy slyszalyscie cos o tym, ze nie wolno miec w szpitalu pomalowanych paznokci? obilo mi sie cos takego o uszy i nie wiem ,czy dotyczy tylko nog, czy tez i rak? Wszystkiego dobrego, Mamy!!! Agata Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 12:38 dotyczy przede wszystkim rak! paznokcie sa wyznacznikiem Twojej kondycji po porodzie nie wiem dokaldnie o co chodzi ale lekarze patrza czy nie masz np. zsinialych moza ktoras dziewczyna orientuje sie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 12:58 a jak sie ma pomalowane to zmywaja? bo jakos sprawa nie jest specjalnie naglosniona... Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 13:28 co do pzanokcie to udalo mi sie wlasnie znalezc cos takiego "Nie możesz mieć także malowanych paznokci, nawet bezbarwnym, bo podczas cc przypinają Ci taki czujnik do palca, a lakier podobno czegoś tam nie przewodzi itp. " Odpowiedz Link Zgłoś
anika78 Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 13:41 Ja też słyszałam, że dotyczy to głównie dłoni i głównie przypadku cc. Faktycznie przed cc zmywają. Oprócz tego "przewodzenia" chodzi też o sam wygląd paznokci, który odzwierciedla stan organizmu matki podczas i po cc. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: wada wzroku 26.05.04, 14:15 a propos cc; ktoras z Was pisala, ze bedzie miala cc z powodu duzej wady wzroku no i ja wczoraj podczas wizyty u gina zapytalam co to jest duza wada, a ona na czy mam wade w ogole, no to mowie, ze tak. No i dostalam straszna bure, ze nic nie powiedzialam przy wywiadzie ogolnym na poczatku, a ja najnormalniej w swiecie o tym zapomnialam (nosze soczewki i jest to dla mnie oczywiste, ze mam wade i nie traktuje tego jako chorobe...). Kazala mi natychmiast zglosic sie do okulisty, co uczynilam i okulistka powiedziala, ze nie chodzi tu o wielkosc wady tylko o cos tam z siatkowka. Takze kazda przyszla mama, ktora ma wade wzroku (niewazne czy 0,5 czy 5 dioptrii) powinna pojsc do okulisty i zbadac dokladnie dno oka (chyba to mi ogladala), bo moze sie okazac, ze porod silami natury moze spowodowac jakies straszne rzeczy z oczami. Pewnie o tym wiedzialyscie, tylko ja jak zwykle obudzilam sie z przyslowiowa "reka w nocniku", ale pisze tak na wszelki wypadek pozdrawiam Agata Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: wada wzroku 26.05.04, 15:56 o kurcze, ja tez mam wade wzroku i zastanawialam sie nad tym czy to bedzie miec duzy zwiazek, ale dobrze ze napisalas, to wybiore sie do okulisty dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
jaguar3 Re: wada wzroku 26.05.04, 20:52 czesc no właśnie ja miałam taką sytuację mój gin jak się dowiedział że mam -7 to zaraz wysłał mnie do okulisty tam okazało się że w ciąży jeszcze mi się pogorszyło i mam -8 zbadal dno oka i tam wszystko ok siatkówka wg niego o dziwo na miejscu nic się nie odkleja i dał mi wybór albo zwykły poród albo cc ale on mi nic nie gwarantuje tzn nie gwarantuje mi, że podczas drugiej fazy porodu tej partej nic mi się z oczyma nie stanie to wybrałam cc ale na forum ciąża i poród były i takie babki które z -12 naturalnie rodziły i nic im się nie stało ja się trochę przestraszyłam i zobaczymy co będzie pozdrowienia karolina Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 27.05.04, 22:37 Maja nawet zmywacz na izbie przyjec! Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 27.05.04, 22:36 Nie mozna miec pomalowanych paznokci - podobno jak cos niedobrego sie dzieje, to lekarz od razu widzi po paznokciach, dotyczy to nie tylko porodu, ale wszekich operacji i zabiegow. Odpowiedz Link Zgłoś
lettka pomalowane paznokcie 28.05.04, 08:26 położna mówiła u nas w szkole rodzenie, że lepiej nie malować paznokci, bo w razie cięcia cesarskiego anestezjolog sparawdza stan pacjentki po panokciach i u rąk i u nóg, ja tam maluję, chcę być ładną mamą, a jakby co to będę miała zmywacz przy sobie i męża do zmywania Arletta Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 12:27 martekj napisała: > prosze mnie nie stresowac takimi pytaniami..i to przy jedzeniu! Dołączam sie do prosby Martekj Ja sie nie waze - jedynie podczas wizyt u lekarza waza mnie polozne, ktore wpisuja wage do karty ciazy; przed ciaza wazylam 68 kg przy wzroscie 175cm - nosilam rozmiarek 40, wiec nie bylo tak zle, ale w chwili, gdy dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy rzucilam palenie - gwaltownie przytyam, potem wymiotowalam i troche schudlam, a pozniej znowu zaczelam tyc... nie powiem ile przytylam, bo nie chce sie znow dolowac... Po urodzeniu maluszka zamierzam wprowadzic drakonska diete jabluszkowa i mam szczytne postanowienie powrotu do wagi sprzed ciazy w przeciagu 2-3 miesiecy!!!! mam nadzieje, ze mi sie uda, ale na tyle na ile znam moj organizm mysle ze nie bedzie problemu (chyba, ze ciaza cos tam pozmieniala) Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 12:40 > Po urodzeniu maluszka zamierzam wprowadzic drakonska diete jabluszkowa czytalam gdzies, ze nie mozna jesc surowych owocow (kolka u dziecka) czy to prawda? bo jelsi tak to nici z drakonskiej diety jabluszkowej Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 12:44 No mam nadzieje, ze nie!!!! :> Moja polozna mowila, ze jabluszka mozna jesc surowe, szczegolnie starte... Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 12:45 nie powinnam sie wypowiadac, bo uwazam ze to juz wogole jawna niesprawiedliwosc zeby nie mozna bylo owocow jesc, ale ponoc jabluszka wlasnie mozna choc tyle, tylko pewnie tez z umiarem Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 12:48 Z jablkami jest o tyle dobrze, ze zaspokajaja glod i wywoluja uczucie sytosci nawet nie trzeba ich za duzo jesc. poza tym mozna przetrzec w sokowirowce i pic smaczny soczek. gorzej jak ktos nie lubi jablek!!!! wtedy ma powazny problem Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 12:51 lubi nie lubi po ciazy juz nie bedzie w stanie patrzec na jabluszka Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 13:13 Sorry, ale klawiatura mi swiruje. Ja juz teraz wychodze z zalozenia, ze nie bede sie ograniczac z apetytem, a jest niemaly. Od poczatku ciazy (65kg, 171cm), teraz 82...czli +17kg, a jeszcze pare tygodni przede mna... Odpisze poxniej bo mnie ta klawiatura wkurza. Kasia i Ala 36tzdz, 23 lata, Katowice Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 14:26 Przed ciąża ważyłam 69 kg przy 170 cm wzrostu, teraz w 39 tyg. waże 84 kg, a brzuszek ma 106 cm. Co do tych jabłek to gdzieś czytałam, że można jeść gotowane. O surowych nic nie pisało. Kinga i Zuzka 39 tydzc,Kraków Odpowiedz Link Zgłoś
amoran Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 26.05.04, 15:37 Moja waga sprzed ciąćy to 54 kg przy wzroście 170 cm. Teraz ważę 65,5, czyli przybyło mi 10,5 kilograma-ważę się tylko u lekarza. Obwód brzucha 100 cm. Apetyt mam-zwłaszcza na słodkie. Ania i 37 tygodniowy Bąbelek, 26 lat, Poznań Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: napiszmy jak nasza waga i brzuszki na koncowc 27.05.04, 22:46 Zapewniam, ze po kilku miesiacach jedzenia jablek, nawet najwieksze ich amatorki maja dosc na kilka ladnych miesiecy Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: owocki 27.05.04, 22:43 Nie mozna jesc w zasadzie zadnych owocow, oprocz jablek. Na pewno nie moza jesc zadnych drobnopestkowych, czyli truskawek, jagod, malin, porzeczek, itp. Jesli chodzi o owoce poludniowe i cytrusy, to ich nie mozan jesc ze wzgledu na caly syf, ktorym sa pryskane (np. w Stanach podstawa diety matki karmiazej sa pomarancze). Ja zamierzam po pierwszym miesiacu, no moze dwoch, sprobowac brzoskwinie, moze jeszcze sliwki i arbuzy (jesli okaze sie oczywiscie, ze Ziemek nie ma kolek - NIE DAJ BOZE!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Lista, stan na 26 maja 2004 26.05.04, 12:53 Dziewczyny, zalaczam liste, ktora skrocilam z 47 do 30 mniej lub bardziej aktywnych - mam nadzieje, ze kazda z Was sie odnajdzie na liscie /w razie czego trzymam ta stara liste, jakby sie okazalo, ze wykasowalam za duzo.../ aha, dopiszcie swoje imiona, bo sporo brakuje! Oczekujace to: 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii 2. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian 3. kata74 (Kasia) - 03.06 Julka albo Jaś 4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 5. hamaliel (Kinga)- 06.06. płeć? Igor/Miriam 6. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 7. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 13. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów 14. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław 15. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 16. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 17. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 18. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź 19. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 20. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 21. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 22. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 23. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 24. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 25. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 26. martekj.- 14-27.06, Zosia 27. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 28. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 29. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 30. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A rozdwojone to jak na razie tylko: 1. TYDLAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. ? Odpowiedz Link Zgłoś
jaguar3 Re: Lista, stan na 26 maja 2004 26.05.04, 13:08 Najgorszy problem z tym imieniem nie mam żadnego typu tak myślę że może jak ją zobaczę coś mi do głowy wpadnie mAZ ma typ Hania, a ja mówię Karusia Karolina Oczekujace to: 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii 2. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian 3. kata74 (Kasia) - 03.06 Julka albo Jaś 4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 5. hamaliel (Kinga)- 06.06. płeć? Igor/Miriam 6. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 7. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 13. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów 14. jaguar3 (Karolina) - 11.06, dziewczynka Imię? ; Wrocław; tez Brochów 15. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 16. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 17. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 18. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź 19. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 20. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 21. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 22. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 23. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 24. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 25. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 26. martekj.- 14-27.06, Zosia 27. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 28. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 29. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 30. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A rozdwojone to jak na razie tylko: 1. TYDLAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. ? Odpowiedz Link Zgłoś
ika1234 Re: Lista, stan na 26 maja 2004 26.05.04, 14:15 Cześć wam . Posiadam dostęp do internetu od niedawna ale gdy weszłam na waszą stronę od razu mi ulżyło. Tyle dziewczyn z tymi samymi problemami.Jestem w 39 tc też mi puchną nogi ręce i do tego twarz.Bóle przepowiadające mam od tygodnia co drugi dzień i nic .Chodzę z zegarkiem na ręce i odmierzam czas co 15 , co 15 przez kilka godzin i nic .Cały czas czekam . Przed ciażą ważyłam 59 teraz 75 164cm wzrostu ob brzucha 103. Dopisuję się do listy > Oczekujace to: > 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii > 2. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian > 3. kata74 (Kasia) - 03.06 Julka albo Jaś > 4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole > 5. ika1234- 04.06. Alicja albo kacper; Bielsko-Biała > 6. hamaliel (Kinga)- 06.06. płeć? Igor/Miriam > 7. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? > 8. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii > 9. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, > Katowice-Ligota > 10. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital > Św. Zofii > 11. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań > 12. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa > 13. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa > 14. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów > 15. jaguar3 (Karolina) - 11.06, dziewczynka Imię? ; Wrocław; tez Brochów > 16. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii > 17. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk > 18. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko > 19. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź > 20. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock > 21. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź > 22. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź > 23. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej > połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na > Polnej > 24. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej > 25. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz > 26. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa > 27. martekj.- 14-27.06, Zosia > 28. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) > 29. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), > Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec > 30. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska > 31. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii > > > A rozdwojone to jak na razie tylko: > 1. TYDLAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW > 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania > 3. ? Pozdrowienia dla wszystkich Mam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 26.05.04, 14:46 Dziewczyny! Znów wyladowałam w szpitalu tym razem podejrzenie o saczenie sie wód płodowych ale potrzymali mnie dwa dni i że do terminu jeszcze troche czasu- wypuścili Wody mam czyste pęcherz płodowy zachowany i wieeeeelką bo ponad 4 kg dzidzię w brzuchu! No i mimo wszystkich "zapewnień" znajomych i rodziny że wyglądam na chłopaka to bedzie DZIEWCZYNKA! Poryczałam się ze szczęścia bo z badania USG wyszło że jest zdrowa)! Robili mi 3razy dziennie KTG i macica juz sobie nieźle poczyna -chwilami miałam porządne skurcze (znów budziły mnie w nocy) ale ordynator stwierdził że skoro wszystko ok to szkoda mnie na siłę trzymać i stresować bo sie jeszcze zablokuję)! A osłuchałam się zwłaszcza pierwszej nocy...... coś jest w tym że bardzo dużo dziewczyn biorą na cesarki - szyjka się nie rozwiera albo nie skraca- są bóle parte a nie ma rozwarcia...przez te dwa dni odbyło się trzy "normalne porody" i aż 6 cesarek! Mam nadzieje że uda mi sie wydac na świat szybko i sprawnie moją ponad 4 kilogramową Dominisię)! Będę się starać z całych sił! Póki co czekamy i dopisujemy sie do listy bo nas tam nie widziałam! Ściskam serdecznie! Dopisuję się do listy Oczekujace to: 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii 2. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian 3.beciaw77 (Beata)-2.06. Dominika, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 4. kata74 (Kasia) - 03.06 Julka albo Jaś 5. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 6. ika1234- 04.06. Alicja albo kacper; Bielsko-Biała 7. hamaliel (Kinga)- 06.06. płeć? Igor/Miriam 8. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 9. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 10. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 11. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 12. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 13. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 14. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 15. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów 16. jaguar3 (Karolina) - 11.06, dziewczynka Imię? ; Wrocław; tez Brochó w 17. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 18. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 19. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziec ko 20. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź 21. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 22. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 23. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 24. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 25. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 26. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 27. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 28. martekj.- 14-27.06, Zosia 29. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 30. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 31. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 32. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A rozdwojone to jak na razie tylko: 1. TYDLAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. ? CIUMKI dla Wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 26.05.04, 16:09 serdeczne życzenia dla wszystkich eMamuś! witam Was cieplutko Podobnie jak MATIZKA mam ostatnio fazę na robótki ręczne, w końcu ile razy można myć podłogę Mnie również denerwują faceci, którzy wszystko wiedzą na temat porodu i co gorsza w jakiś sposób narzucają swoje zdanie. zgroza!!! EVITA33 współczuję puchnących i bolących stawów. Pamiętam, że pisałaś o tym już wcześniej. Pewnie kiepsko Cie pocieszę, ale też od kilku dni budzę się rano z piekielnie bolącymi dłońmi. To pewnie przez hormony, nasze organizmy w tym czasie chyba są niezłą fabryczką chemiczną Staram się jakoś je rozmasować i rozruszać i po jakimś czasie przechodzi. RENI28 bóle o jakich piszesz, u mnie były symptomem skracania się szyjki macicy. zaczęły się dość dawno temu ze 3-4 tygodnie? na wszelki wypadek sprawdzaj częstotliwość AKA_78 potwierdzam co napisałaś. Co prawda mnie lekarz prowadzący do okulisty nie wysyłał, po rozmowie z położną poszłam sama. Średnio przyjemne było to badanie dna oka, ale teraz jestem spokojna, że mogę rodzić siłami natury. Podobnie jak IKA1234 miewam od kilku dni takie sobie skurczki, średnio co 20-15 minut, ale zazwyczaj po jakimś czasie mijają. Teraz trochę 'zwiększam' częstotliwość, ale żeby były szczególnie bolesne to nie powiem. BECIAW77 a już myślałyśmy że wrócisz do nas jako rozdwojona Dobrze że wszystko w porządku. Będę trzymać kciuki za łatwy poród dla Ciebie i Dominiczki. rozmiary: stan wyjściowy 163 cm wzrostu, 53 kg. stan obecny: erm erm wzrost bz 68 kg [schudłam nieco od ostatniej wizyty] obwód brzuszka też mniejszy było 108 jest 106. Muszę przyznać że nareszcie się wyspałam I czuję się jakoś tak inaczej. Nie potrafię powiedzieć dokładnie dlaczego, po prostu czuję się inaczej. Czyżby TO już wkrótce? Być może. Do wyliczonej i teoretycznej daty porodu zostało 5-6 dni. hmmm... czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: przesady 26.05.04, 16:36 jak rozpiera Cie energia, to chyba juz blisko! Przynajmniej wiekszosc moich kolezanek tak opisywala to dziwne samopoczucie na kilka dni przed porodem. Mam pytanie, co sadzicie o przesądach, że nie należy przyjmować prezentów dla dziecka przed narodzinami, nic kupowac itp? Bo moim zdaniem to wierutna bzdura! Przy takim podejsciu to maz podczas naszego kilkudniowego pobytu w szpitalu musialby wszystko sam kupic, wyprac , wyprasowac itp - wyobrazacie to sobie? bo ja nie.. .) no i ta cala "magia" przygotowan, wicia gniazda... A pytam dlatego, ze bylam wlasnie w sklepie i takie dwie dziewczynki daly mi kwiatka z okzaji Dnia Matki widzac moj brzuchol, co uznalam za bardzo mile i od razu pochwalilam sie mezowi, a on zapytal czy to nie jest zapeszanie... Wlasnego meza bym o zabobony nie podejrzewala ) pozdrawiam Agata Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: przesady 26.05.04, 16:50 przesądy - nie wierze i nie słucham, ale wszyscy uwielbiają przytaczać te bzdury i pastwić się nad biedą ciężarówką.... waga w tym tygodniu miałam już + 17, + 15, + 16,5, + 16. tak czy inaczej czuję się jak czołg, brzuchol w okolicach 104-103 uzupełniam się na liście 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii 2.kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz 3. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian 4.beciaw77 (Beata)-2.06. Dominika, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 5. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 6. ika1234- 04.06. Alicja albo kacper; Bielsko-Biała 7. hamaliel (Kinga)- 06.06. płeć? Igor/Miriam 8. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 9. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 10. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 11. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 12. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 13. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 14. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 15. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów 16. jaguar3 (Karolina) - 11.06, dziewczynka Imię? ; Wrocław; tez Brochó w 17. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 18. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 19. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziec ko 20. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź 21. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 22. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 23. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 24. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 25. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 26. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 27. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 28. martekj.- 14-27.06, Zosia 29. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 30. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 31. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 32. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A rozdwojone to jak na razie tylko: 1. TYDLAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. ? Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re:wzrok 26.05.04, 17:00 aaa i zapomniałam kuzynka z dużą wadą wzroku ok 6 na oko, przez ciąże nosiała okulary - dość pokaźne, zgłaszała wadę prowadzącemu, lekarzowi w szpitalu, zapisano w karcie ciąży, na izbie przyjęć jak już była w zaawansowanym etapie porodu naturalnego!!! ktoś sobie przypomniał, że ona nie może tak urodzić, a ponieważ było za poźno na cc miała kleszowe. Idzie się zastrzelić prawda??? Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: Do KATA 74 27.05.04, 11:32 Witam z tej strony Renata. Przeglądałam ostatnio listę i widzę, że tylko my dwie jesteśmy z Kalisza. Ja mam termin dopiero na 27 czerwca, więc byłabym wdzięczna za wszelkie porady i rady związane z rodzeniem a później z kilku dniowym leżeniem w naszym szpitalu. Nasłuchałam się różnych rzeczy, a ale nie ma jak to świeże wiadomości. Mówiąc szczerze to bardzo się boje tego porodu i wolałabym być już po niż przed. Pozdrowienia dla ciebie i twojej córeczki. reni28@tlen.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ksas nie ma mowy... 26.05.04, 16:42 hej hej ....zebym sie mierzyla w talii i to oglaszala - poprostu wole nie wiedziec, przytylam 12 kg i jutro ide do gina ustalic termin mojego cc, mam nadzieje,ze juz w przyszlym tygodniu Pola bedzie na swiecie... alez sie uaktywnilysmy w ostatnich dniach...tygodniach! wiekszosc z Was ma takie same objawy: puchnie, dretwieje, bola stawy i nie powiem co jeszcze mnie boli , bo to krepujace... mam pytanie - czy ktoras z Was wie jakie ma tetno - bo lekarze sprawdzaja tetno dzieci , a nam mierza cisnienie,a co z tetnem??? pytam , bo ja mam zabojczo wysokie i troche mnie to martwi!!! serdeczne pozdrwoienia i do nastepnego razu, pa Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 27.05.04, 22:56 W sumie to sie bardzo dziwie, ze nie wywolali Ci porodu, skoro Dominiczka juz taaaaka duza. Teraz bedzie przybywac kazdego dnia na wadze. A to przeciez juz 39 tydzien! Ja bym sie nie dala wypisac ze szpitala z takim wielgasem! Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 do bourgeonek;-) i całej reszty oczywiście też;-)! 27.05.04, 23:11 Ha! Ja myślałam że mi wywołają ale gdy okazało sie że pecherz płodowy jest cały a wody czyste i do tego łożysko G II a przepływ w pepowinie idealny to odpuścili bo do terminu jeszcze troche czasu! Cóz wielka to ona jest ale ja i mąż też nie byliśmy w tym "stadium" drobni oboje po 4300 więc pewnie ma to w genach!?! A dziś właśnie jakiąś godzine temu odszedł mi czop śluzowy i sączyła sie razem z nim taka różowa płynna wydzielina.... teraz jest spokój ale wiem że skoro odszedł czop to już wkrótce może sie cos zacznie....? Spakowałam wszystko do torby szpitalnej przygotowałam ciuchy na wypis dla małej i idę spać bo nie wiem czy ta noc potrwa do rana czy już nie...)? Więc jeśli się jutro nie odezwe do południa to... zobaczymy póki co cisza tylko moja Misia jakas niespokojna i sie wierci okrutnie... Dobranoc wszystkim! Pozdrawiam! Becia i 40 tygodniowa Dominisia (z OM 02.06.)! Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 26.05.04, 16:28 To ja Cie nie dopisalam, bo szczerze mowiac obstawialam Cie pod numerem trzy, ale na tej drugiej liscie! Gratuluje dziewczynki! (ja tez sie starsznie ucieszylam, jak mi na USG potwierdzili plec, bo i rodzina i ja sama bylam przekonana, ze to jednak chlopak - poza tym brzuch jak pilka i wysoko, czyli na chlopaka )) pozdrawiam agata Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 26.05.04, 16:41 Najśmieszniejsze w tym obstawianiu płci, jest jak ktoś Cię zobaczy i wykrzyknie: chłopak na 100 bo...duży brzuch, ładna cera..itp itd Wszyscy wszystko wiedzą lepiej )? Teraz mogę pisać, bo klawaitura jest już normalna. Werata- pisałaś że kupiliście taki sam wózek jak ja, czyli Implast Roy. Mamy go odbierać w piątek lub sobotę i jakbyś mi mogła powiedzieć czy zmieści się do bagażnika Lanosa? Pierwszy raz słysze o tym że nie można mieć pomalowanych paznokci na porodówce??.. A ja tak lubię mieć zadbane dłonie i stópki. Jutro ide właśnie na pedicure, bo sama,z oczywistych względów nie daję rady. Matylda 26- nareszcie ktoś z okolicy ) Urodziłam się w klinice (na przeciwko kolejowego), a rodzić będę w Mikołowie. Pozdrawiam serdecznie wszystkie już i jeszcze nie mamusie. Zaraz ide do mojej z kwiatuszkami ) Pozdrawiam Kasia i Ala. (23 lata) Katowice, a dokładnie Mikołów Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 26.05.04, 17:02 he he he mnie wszyscy mówili że chłopiec, bo okrągły brzuch i ładna cera i takie tam inne. a jedna znajoma [sprytna kobitka] raz powiedzała że chłopak, drugi raz powiedziała, że dziewczynka, za trzecim razem zapytała czy już wiemy, jak odpowiedzieliśmy, że dziewczynka to wykrzyknęła "A nie mówiłam!" i tylko trochę się zmieszała na moje: No tak ale za pierwszym razem mówiłaś że chłopiec..." ciekawe ile jest prawdy w tym 'przepowiadaniu' płci Malucha, bo jak na dzień dzisiejszy z moich obserwacji wynika iż niewiele o paznokciach w szpitalu też słyszałam, że nie można. a czy słyszałyście coś o obrączce? Odpowiedz Link Zgłoś
ika1234 Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 26.05.04, 17:18 Myślę że z tym przepowiadaniem płci jest jak z wróżeniem z fusów czasami się sprawdza ale częściej nie. Dziewczyny czy coś wiecie na temat nakładek na popękane i bolące piersi podczas karmienia? Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 26.05.04, 17:28 zdaje się że AVENT ma takie specjalne osłonki w swojej ofercie Odpowiedz Link Zgłoś
ksas Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 26.05.04, 18:37 hej , z tym paznokciami to prawda -przynajmniej jesli chodzi o rece... moja mama niedawno miala operacje i kazali jej zmyc a, ona specjalnie przed szpitalem poszla zrobic sobie swiezutkiego french'a... przepowiadanie plci z wygladu bardzo mnie rozczula ,ale w 50% sie sprawdza albo jest chlopiec albo dziewczynka... a avent jak najbardziej ma oslonki w ofercie i podobno niektorzy je chwala, ale chyba rzeba tez miec sterylizator... kasia a co z moim wczesniejszym pytankiem? o tetno? Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 26.05.04, 18:45 mąż mi ostatnio mierzył ciśnienie, miałam 103/74 a tetno 53 ale proszę nie sugeruj się tym. ja mam zawsze ciśnienie ledwo ciepłego nieboszczyka Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: Lista, stan na 26 maja 2004-JUŻ ZNAM PŁEĆ! 26.05.04, 19:09 ja cala ciaze jestem "ledwo ciepla" wiec nic Ci nie jestem w stanie na ten temat powiedziec A pisze po to zeby znow nikt sie nie czepial)) pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: tetno 26.05.04, 19:43 zmierzylam sobie wlasnie i mam 74 (cisnienie 116/75) na poczatku ciazy mialam podwyzszone cisnienie (140/80) i gin. polecila mi zainwestowanie w sprzet - tetno zwykle mialam 70-80, a Ty jakie masz? Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: oslonki 26.05.04, 19:45 ...a oslonki dostalam od siostry (jej bardzo sie przydaly), wygotuje je tak jak laktator i nie sadze, aby sterylizator byl mi potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Re: tętno i moja wizyta u lekarza 26.05.04, 20:12 Hej, moje tętno waha się od 70 do 90 mimo, ze ciśnienie mam zawsze niskie (w domu max 120 na 70; u lekarza 130/80 - chyba tam jestem zawsze bardziej przejęta). Dzisiaj widziałam Emilkę, lekarz potwierdził, że to Emilka ! Potem byłam u niego na wizycie i stwierdził, że jak nie chcę to nie będzie mnie badał. A ja wykrzyknęłam, że bardzo chcę, bo może mi powie czy mam szanse na poród w terminie. No to mnie zbadał i mam za swoje. jakieś te badania ostatnio staja się bardziej bolesne. Ale szyjka się skróciła do 1 cm i rozwarcie na palec. Powiedział, że jak na pierwszą ciążę to całkiem dobrze "wróży". Powiedziałam, że wybieram się na spotkanie z położną i stwierdził, że jedyne co teraz należy robić to w zasadzie słuchać serca dziecka (ew. ktg - w tej przychodni nie ma) i że jeśli będę rodzić z tą położną to może ona chce mnie badć i wtedy przychodzenie do niego nie ma sense. jak nie to mam przyjść za tydzień. Dziwnie trochę. Ja rodzę w innym szpitalu niż on pracuje (bo położna i jego jest strasznie oblegany), więc mam się stosowac do ich zwyczajów, a on ich nie zna. No mam jeszcze chyba znowu zapalenie pęcherza (b. dużo leukocytów), ale stwierdziliśmy, że spróbuję najpierw z uroseptem (mnie juz niedobrze od antybiotyków). No i jakbym go miała już nie spotkać przed porodemto tak dziwnie - pójdę chociaż się wyżalić. zwłaszcza, że ja chcę zwolnienie dopóki nie urodzę (na razie mam do dnia terminu porodu). Aha - moja Emilka waży 3 kg, z prognozą 3300 na poród, główką do dołu. To chyba dobre perspektywy do porodu bez komplikacji. Licze na to! Pozdrawiam i sorry za długość, ale to był dzień pod znakiem wizyt u lekarza i wrażeń z tym związanych, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Bizuteria, piersi 27.05.04, 23:04 1. Obraczka, bozuteria podczas porodu - wszystko trzeba sciagnac. Nie wiem dlaczego, ale to pewnie jesli cos zlego by sie dzialo (znow jkak z paznokciami, dotyczy to nie tylko porodow, ale wszelkich operacji) 2. Piersi - na popekane brodawki najlepsza jest masc PURLANE do nabycia w szpitalach u poloznych (na pewno mozna tak kupic w SW. Zofii w W-wie), jesli nie to sama lanolina, np. Linomag. Nakladki na sutki - czasem sprawiaja, ze bez nich dziecko ma klopoty ze ssaniem) Dla pocieszenia - nie kazda ma problemy z nawalem, popekanymi brodawkami - ja jestem tego najlepszym, zywym przykladem Odpowiedz Link Zgłoś
lettka Re: Bizuteria, piersi 28.05.04, 08:45 u nas na popękane brodawki polecają maść bepanthen - ponoć to jedyna maść, której nie trzeba zmywać przed karmieniem. Arletta i 36tyg Kacperek Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: Bizuteria, piersi 28.05.04, 08:47 > u nas na popękane brodawki polecają maść bepanthen - ponoć to jedyna maść, > której nie trzeba zmywać przed karmieniem. kupilam ta masc i rzeczywiscie pisze w instrukcji, ze nie trzeba zmywac przed karmieniem (koszt masci okolo 13,50PLN) Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Bizuteria, piersi 28.05.04, 19:06 Bpanten rzeczywiscie dobry, ale najlepszy jest wspomniany purlane. Tak jakl jednak mowilam, nie do kupienia w aptece, a jedynie w szpitalach. Mnie po pierwszym porodzie cale szczescie nie byla potrzebna. Moze i za tym razem bedzie podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaguar3 statystyki 26.05.04, 21:10 No to zdecydowana przewaga dziewczynek 13+2 urodzone a chłopcow 9-ciu no i plus te dzieciaczki jeszcze niewiadome ciekawe jakie będą statystyki na końcu Karolina i chyba dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
ksas Re: statystyki 26.05.04, 21:22 dzieki za odpowiedz - tak myslalam,ze cos mi tu nie gra... cisnienie mam 90/60 i to prawie zwasze , ale za to tetno jakbym caly czas biegla 110, 120 - lekarze mowili ze to moze byc z powodu ciazy,ale z tego co pamietam to ja zawsze mialam takie szybkie serduszko... ciekawe czy to cos zmienia w kwestii cc? pozdrawiam i do jutra kasia Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: statystyki 26.05.04, 22:27 dobry wieczór Bylam dzis u gina i powiedzial, ze wszystko w porzadku - porod raczej na pewno w terminie albo ciut po, bo szyjka jest na 1 cm ale zamknieta... tylko odrobina czopa odeszla, tak ze prawie tego nie widac a juz mialam nadzieje, ze troszke szybciej zobacze moje malenstwo wyniki mam idealne, a zupelnie nie lykam witamin wiec nie wiem jak to sie dzieje, bo przed ciaza mialam zawsze kiepsciutka krew. Pytalam o KTG, ale lekarz powiedzial mi, ze wszystko na usg wyszlo bez zarzutu, wyniki swietne, szyjka oki, wiec nie ma potrzeby robvic tego badania. dal mi natomiast nr telefonu do poradni, do ktorej mam sie zglosic na KTG jesli nie urodze do 9 czerwca - ponoc jak wszystko jest w porzadku z ciaza, to to badanie ma sens dopiero jak jest po terminie. >>>nakladki - slyszalam ze siwtne sa zarowno medeli jak i aventu. te pierwsze sa chyba ciut tansze, ale niewiem - kwestai gustu... jak z butelkami i smoczkami... ja sterylizatora nie mam i nie zamierzam kupowac. mysle, ze wystarczy wygotowywanie. >>> wada wzroku - trzeba uwazac, poniewaz moze odkleic sie rogowka (?- czyba ta czesc ) takze nie ma zartow >>> tętno - nigdy go sobie nie mierzylam; jezeli chodzi o cisnienie to mam 140/80; zwykla mialam troszke wyzsze, wiec sie nie przejmuje. >>>jezeli ktoras z was bedzie robila w wawie (w sw zofii) badanie posiewu z szyjki macicy to zrobcie je szybciej bo na wynik trzeba czekac caly tydzien. Koncze i zmykam bo moj durny maz smieje sie ze mamy niezly slang - dokladnie wysmiewa skrot "gin" Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 Nadrabiam zaległości;-) na forum! 26.05.04, 22:15 Witam ponownie! aka_78 dzięki za te obstawiania miło mi ale jak widac moja mała się nie spieszy!Poczekamy zobaczymy co bedzie!) -Z tego co zauwazyłam ostatnio to nikt nic nie mówił (połozne) rodzącym na temat zdjęcia obrączki-nie można mieć na sobie żadnej biżuterii tylko przy cc. -widziałam i słyszałam że dziewczyny na porodówce (leżałam z mamą i urodzoną w poniedziałek o 16.25 dziewczynką) używają nakładek silikonowych na piersi i dzieci dość chętnie ssą. -w przesądy nie wierze i juz od kilkunastu dni mam praktycznie wszystko przygotowane dla dziecka! Mało tego! Od tygodnia prawie stoi rozłożone łóżeczko i do tego z wyposażeniem w postaci pościeli i in.)! -a co do sprawdzalnosci wróżenia płci.... heheh u mnie było dokładnie tak jak piszecie! Brzuch wysoko i do przodu,ładna cera,"smaki" na kwasne,błyszczące i bujne włosy...praktycznie wiele cech wskazujacych na chłopca-włącznie z różnymi testami internetowymi!Zawsze wychodził chłopiec a tu niespodzianka! Widziałam "to" w całej okazałości do tego córcia "pomachała" do mnie raczką... i jak tu się nie wzruszyć...? -Też ostatnio puchna mi ręce i ciężko ścisnąć je w pięśc takie mam opuchniete palce... Do tego strasznie mi gorąco i ciągle jestem mokra a gdy spię (łapie mie senność podczas dnia) budze sie z ogromnymi rumieńcami-jak małe dziecko!hehehe -Rzeczywiscie jakoś zaobserwowałam przewagę dziewczynek-przynajmniej na tym oddziale połozniczym na którym leżałam! A co do reszty.... Przytyłam 14kg i miałam ostanio w pasie 108 (nie wiem czy coś się zmieniło?)- teraz waga stoim na szczęście choc "smaki" na lody nadal mnie nie opuszczją! Pozdrawiam Was gorąco! Becia i 40 tygodniowa (od wczoraj) Misia! Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: Nadrabiam zaległości;-) na forum! 26.05.04, 23:18 Hej, hej. Po dość długiej nieobecności(ale już się usprawiedluiwiam) spowodowanej remontem w domciu wracam na nasze forum.Przeczytałam wszelkie zaległe posty i kurcze chyba nie spamiętałam wszystkiego na co bym chciała odpowioedzieć.Ale spróbuje być teraz aktywna.Choć z tą aktywnością tez nie wiem jak będzie bo po 6-miesięcznej nieobecności wrócił mój mąż i nadrabiamy zaległości.Podróżował po świecie, a ja czekałam,czekałam i się doczekałam...Powiedział,ze wyglądam pieknie w tym zaokrąglonym stanie(tak jakbym piłkę do kosza włożyła pod bluzkę). Ja obecnie ważę 62 kg waga wyjściowa 49/165 cm wzrostu. Moja dzidzia waży 3 kg (tak było w 36 tyg,obecnie 37 tydz) Pokój dla małej przygotowany-dałam się ponieść wyobraźni i jest w czterech odcieniach tego samego koloru. Łożeczko zostało dziś złożone przez męża aby wywietrzało(a zapach rzeczywiście ma nieprzyjemny)Materacyk się wietrzy,a pościel suszy. Aha i zmienilismy imię dla naszego dziewczęcia,potem je dopiszę do listy. Skurcze w nocy miewam codziennie,takie 30 s i koniec(ale tylko przy zasy[pianiu i pobudce, na razie mnie nie budzą oki,na ten moment kończę moje wywody.postaram się być z wami częsciej,dobrej nocy marta 37 tydz Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Nadrabiam zaległości;-) na forum! 27.05.04, 23:14 A skad wiesz, ze w trakcie porodu naturalnego nie trzeba bedzie robic nagle cc? Moje dwie kolezanki tak mialy - zaczynaly normalnie, a skonczylo sie cc. Zreszta taki scenariusz jest chyba najgorszy z mozliwych - najpierw meczarnia, bole itp, a potem i tak cc. Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 WYMIARY i wyniki;-)! 26.05.04, 22:19 Z ostatnich badań w szpitalu wiem że wody mam czyste i w odpowiedniej ilości a łozysko w dnie drugiego stopnia dojrzałosci no i... moja mała waży ok 4100 z tendencją zwyzkową(tzn. może byc nawet ok 4400!) a BPD wynosi 100mm-mam jednak nadzieję że uda mi sie urodzić tego wielkoluda! A jak wymiary i waga u WASZYCH dzieci? Napiszcie koniecznie! POZDRAWIAMY! P.S ostatni rekord na porodówce gdzie leżałam- dziewczyna urodziła pierwsze dziecko,dziewczynkę,naturalnie i mała ważyła.... 4700! Ja byłam w szoku! Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: WYMIARY i wyniki;-)! 27.05.04, 09:25 ja ostatnie usg mialam tydzien temu czyli to byl 37tc wymiary nastepujace: BPD 91,5mm HC 334mm FL 77,0mm AC 342mm waga 3404 czyli jesli urodze w terminie to bobas bedzie mial jakies 4100!!! bo bobas w ostatnich tygodniach nabiera 200g tygodniowo no i wg usg termin porodu na 31 maja (wg OM 6 czerwca) Odpowiedz Link Zgłoś
amoran Coś się ze mną dzieje od wczoraj 27.05.04, 09:54 Wczoraj miałam dość bolesne pobolewania podbrzusza-trwały krótko ale były bardzo intensywne. Skurcze mam często, ale to chyba jeszcze cały czas przepowiadające. Dzisiaj rano zauważyłam że z części intymnych wydobywa się jakby zielonkawa galaretka, poza tym boli mnie lekko brzuch jak przy miesiączce , mam skurcze no i jelita mi się rozluźniły I pierwszą noc od kilku przespałam dobrze. Zastanawiam sie, czy to już....a może to początek i zakończy się za kilka dni. Chciałabym żeby dzieciątko jeszcze trochę posiedziało w brzuszku u mamy. W ubiegły czwartek rozwarcia nie miałam, ale mocno skróconą szyjkę macicy i lekarz powiedział że urodzę bliżej 38 tygodnia anieżeli 40. 38 tydzień zaczynam w niedzielę Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fey Re: Coś się ze mną dzieje od wczoraj 27.05.04, 10:19 Mi kilka dni temu opuścił się brzuch (termin niby na 27.06)!!! Skurcze niebolesne (jeszcze) częstsze w nocy, ale w dzień też są. Zmobilizowało to mojego Mężczyznę, żeby jednak poczytać jak wygląda poród bo miał o tym pojęcie jedynie filmowe. Jak tylko syknę albo głośniej odetchnę to leci i pyta: "to już?!?!?" hihi Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Coś się ze mną dzieje od wczoraj 27.05.04, 23:19 Zielonkawe? Upewnij sie, czy to nie sacza Ci sie wody< jesli tak i sa zielonkawe, to jak najszybciej jedz do szpitala (badz skontaktuj sie telefonicznie)! Odpowiedz Link Zgłoś
bluebaby Ale się narobiłam.... 27.05.04, 11:01 Uff! Ale się narobiłam ... Pokoik dziecka skończony, okna prawie wszystkie pomyte (zostało tylko jedno pięterko). Nie urodziłam przez te 2 dni kiedy mnie tu nie było. Ale mam nadzieje, że poród bedzie łatwiejszy! Mathilde 81, Aka 78 i wszystkie kochane oczekujące swych pociech Mamusie!!! EPI-NO kupiłam zamawiając je telefonicznie. Kosztowało 279,90 (z kosztami przesyłki). Przesyłkę otrzymałam w dwa dni po zamówieniu. Działa to tak: zakłada się dopochwowo "balonik" (można uzyc odrobinke żelu KY (nawilżający żel z Johnsona), który podpompowuje się do granicy bólu a później ćwiczy się zaciskanie, rozluźnianie mięśni krocza. Ćwiczyć można raz - dwa razy dziennie najlepiej po 10 minut. Ważne jest żeby ten balonik nauczyć się "rodzić" pracując mięśniami przepony miednicy. Ćwiczenia nie są przyjemne ale dają efekty. Zaczynałam od balonika o średnicy 7 cm (obwód balona ok. 22 cm) udało mi się go urodzić ze strasznym bólem. Nic mi nie pękło ale bolało tak, że myślałam, że to szczyt moich możliwości. Zaparłam sie jednak i po tygodniu ćwiczenia udaje mi sie urodzić balonik o średnicy 9 cm (to daje obwód 28 cm). Boli tylko w momencie rozciągania, ale da się to przeżyć. Każda jednostka ćwiczeniowa zmniejsza ryzyko naruszenia krocza. Idealnie byłoby gdyby po 2 tyg. treningu udało się wypchnąć z pochwy balon napompowany do średnicy ok. 10 cm (obwód wynosi wtedy 32 cm). Mniej więcej tyle miejsca potrzebuje główka dziecka w pozycji porodowej (wynoszący ok. 35 cm obwód główki dziecka mierzony jest po porodzie na wysokości czoła. Ta róznica w obwodzie spowodowana jest tym, że nasze dziecko w czasie porodu poprzez dopasowanie główki i odpowiednie jej ułożenie potrzebuje bardzo niewiele miejsca). Moja uwaga. Nie zgadzajcie sie na poród w pozycji leżącej w ten sposób mięśnie krocza naciagaja się nierównomiernie i stad mozliwość pęknięcia aż do odbytu. A propos opinii lekarzy! Mój lekarz powiedział mi wprost, że leżenie na łózku w trakcie porodu jest wygodne tylko dla niego i połoznej. Doktorek może sobie siedzieć wygodnie i kontrolować "akcję" . A my tymczasem cierpimy z powodu ucisku na krzyż itp. Czy wyobrażacie sobie nasze babcie, prababcie leżące na łożu boleści? Żadna nie leżała. Kucały, klęczały, stały!!!!! To instynkt! Rodziły w domu. Bez lekarzy! I świetnie sobie radziły! Przeczytajcie sobie strony : www.rodzicpoludzku.pl Znajdziecie tam duzo na temat pozycji porodowych, jak rodzić barki (np. u dużego dziecka), jak pomóc wstawić się główce do kanału rodnego w momencie pierwszych skurczy rozpoczynających poród i wiele innych mądrych rzeczy. A tak na marginesie. Mam nadzieję, że wiecie, że w trakcie Waszego porodu "karta praw pacjenta" gwarantuje Wam godność i intymność. Jeśli macie więc stres to wiedzcie, że bez waszej zgody żaden stażysta ani student nie ma prawa stać i gapić się Wam między nogi. Czasami jednak zdarza sie tak, że w trakcie porodu wchodzi grupka studentów wraz z lekarzem. Jest to bezprawne bez waszej zgody i możecie ich wyrzucić "na zbity pysk"!!! No albo jak komus to nie przeszkadza to może zaproponować studentom, żeby sobie przynieśli popcorn i wygodnie usiedli no i gapili sie Wam między nogi!!! Ja wybrałam opcję "poród rodzinny" - więc chyba idiota miałby wątpliwość co to znaczy "rodzinny". No a jak sie ktoś napatoczy to będzie długo tego żałował! PS. Mam nadzieję, że uda mi się skopać "Edwarda Nożycorękiego" No i Wam też z całego serca życzę tego samego!!!!!!! Pozdrawiam WAS Wszystkie!!! Trzymajmy sie razem! Coś tak myslę o naszej BeciW77! Bierze ją już od jakiegoś czasu! Która następna dziewczynki? Blue & Synuś (w 38 tc) Odpowiedz Link Zgłoś
bluebaby Mama Dama 27.05.04, 11:11 No i w nagrodę jadę sobie walnąć pedicure i światłoutwardzalny french na paznokcie u stóp! Jutro manicure! Balayage w poniedziałek! No bo jak ja się synowi pokażę? Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Mama Dama 27.05.04, 23:22 Ja tez sie umowilam do fryzjera na sobote 12 czerwca. Potem sama jeszcze kolorek naloze i moze uda mi sie wyrwac na pedicure )) Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: Mama Dama 28.05.04, 10:05 Ciesze sie ze nie tylko ja mam zamiar przygotowac sie w ten sposob na przyjscie malenstwa na swiat ja dzis jade do fryzjera zrobic sobie jakis kolorek na wloskach moja kolezanka, ktorej o tym powiedzialam skomentowala to mniej wiecej tak: "wiesz, tylko pieniadze marnujesz... a kto sie na ciebie bedzie patrzyl, po porodzie i tak bedziesz miala wlosy w strakach i bedziesz marzyc tylko o tym zeby dano ci spokoj"!!!! do szalu mnie doprowadza podejscie niektorch kobiet, myslacych ze cokolwiek robi sie ze swoja fryzura czy cialem po to, zeby inni widzieli i podziwiali, a do glowy im nie przyjdzie ze to dla wlasnej satysfakcji!!!! tak trzymac mamusie - grunt to umiec sprawiac sobie przyjemnosc... nbic tak nie relaksuje jak masaz glowki u fryzjera Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: Mama Dama 28.05.04, 10:45 > nic tak nie relaksuje jak masaz glowki u fryzjera tez tak myslalam i w miniona sobote wybralam sie do fryzjera ale troche za pozno i powiedziano mi ze "juz za pozno" chcialam sobie zrobic baleyage ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo - ucieszyla sie z tego moja mama, ktora twierdzi, ze: - to niezdrowo dla dziecka - farba sie nie przyjmie - wlosy sa slabe i beda wypadac - po porodzie tez zebym nie farbowala a mnie i tak ciagnie Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: czerwcóweczki 28.05.04, 11:05 wow, szykuje się kolejna mama.... a ja jestem na świeżo po wizycie u lekarza. nic się nie dzieje, nic nie zaczyna we wtorek mam iść do szpitala na badania wszystkiego i albo wracam do domku i czekam, albo zostaję w szpitalu i czekam, albo działają...w zalezności od wyniku. lekarz określił, że mam dużo wod płodowych - "ale proszę się nie martwić to nie jest jeszcze wielowodzie".no to ja zaraz przeszukanie netu w poszukiwaniu informacji ale nic konkretnego nie znalazłam oprócz tego że to za dużo wód. Słyszała któraś coś? pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: czerwcóweczki 28.05.04, 19:14 daj sobie spokoj z wyszukiwaniem informacji na ten temat. Jesli lekarz mowi, ze to nie jest wielowodzie, to tego sie trzymaj. Teraz najwazniejszy jest spokoj, a nie wymyslanie sobie komplikacji. Trzymaj sie dzielnie! Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Mama Dama 28.05.04, 19:12 Ja farbowalam w ciazy z Kajtkiem, jak karmilam i cala ciaze z Ziemkiem. Nowoczesne farby nie sa niezdrowe. No powiedzmy nie bardziej niezdrowe, niz to wszystko co nas otacza... Co do tekstow kolezanek o strakach na glowie, to wkurza mnie takie podejscie jak cholera. Bo co jak sie urodzi dziecko, to juz Matka Polka? Tlusta, z odrostami, zapuszczona, z niewydepilowanymi nogami. Ja w ciazy i po porodzie (pomimo brzucha, ktory jednak ma sie kilka tygodni), czulam sie super kobieco (ach, te pelne piersi!), malowalam, ubieralam stosownie do sylwetki, wychodzilam z domu, usmiechalam. Bylam (i jestem) poprostu szczesliwa. No i nie wyobrazam sobie wygladac jak kocmoluch, tylko dlatego, ze dokonalam "heroicznego czynu" urodzenia dziecka. Buziaczki, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
ika1234 Re: Ale się narobiłam.... 27.05.04, 11:25 Myslę że ztym rodzeniem w pozycji leżącej masz rację iż jest nie naturalny . Jednak rzeczywistość w naszych szpitalach jest inna i myslę że w ok 80 % kobiety rodzą na leżąco bo tak wygodniej lekarzowi , a poza tym jednak w naszych szpitalach nie ma odpowiednich warunków . Ja również będę rodziła z mężem tak jak poprzednio .Było to 11 lat temu i gdyby nie mój mąż byłabym traktowana jak reszta dziewczyn [ były poniżane słownie i traktowane jakby komuś przeszkadzały] ale czasy się zmieniają i słyszałam że teraz jednak dużo bardziej liczą się z tym co każda z nas ma do powiedzenia . Więc jesli tylko sala do porodów rodzinnych będzie wolna to rodzę z mężem a jak nie to zaciskam nogi i czekam ha ha aż się zwolni .Bluebaby podziwiam za wytrwałośc w ćwiczeniach mam nadzieję że urodzisz bez nacinania . Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: Ale się narobiłam.... 27.05.04, 11:43 Hej hej wszystko fajnie, ale jak juz kiedys pisalam odnosnie tej mojej nieszczesnej szkoly rodzenia to ja niestety nie mam wyboru, bo w ostatniej fazie i tak mam lezec. Takie sa praktyki w naszym szpitalu!! Mam wrazenie jakbysmy nie nadozali sami za soba. Jestem zla ze ktos bedzie mi narzucac w takiej chwili moja pozycje, "bo takie sa praktyki" smiechu warte! Zastanwaialam sie czy nie rodzic w innym szpitalu, ale narazie nie podjelam ostatecznej decyzji, czekam na nastepna wizyte, zobacze co powie moja lekarka, jesli ona bedzie przy porodzie to zostane tu, a jak nie to jade do Legnicy (moze sie na wanne zalapie). Pa Marta i Zosieńka (ktora sie obudzila i sie wierci hihihi) Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: Coś się ze mną dzieje od wczoraj 27.05.04, 11:19 ja tez nie czuje sie zbyt dobrze boli mnie od 2 dni brzuchol jak przed miesiaczka a dzis do tego doszedl krzyz i to tak jakos ostro skurczy zadnych nie czuje i troche kreci mi sie w glowie - ale to chyba od stresu z tym, ze u mnie 39tc a nie jak u Ciebie amoran 36tc Odpowiedz Link Zgłoś
fey aktualna lista 27.05.04, 11:40 OCZEKUJĄCE: 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii 2. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian 3. beciaw77 (Beata)-2.06. Dominika, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 4. kata74 (Kasia) - 03.06 Julka albo Jaś 5. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 6. ika1234- 04.06. Alicja albo kacper; Bielsko-Biała 7. hamaliel (Kinga)- 06.06. płeć? Igor/Miriam 8. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 9. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 10. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 11. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 12. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 13. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 14. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 15. bluebaby - 11.06, chłopiec ? Pascal, Wrocław, Szpital Brochów 16. jaguar3 (Karolina) - 11.06, dziewczynka Imię? ; Wrocław; tez Brochów 17. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 18. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 19. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 20. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź 21. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 22. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 23. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 24. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 25. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 26. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 27. fey (Ania) - 27.06.- Krzysztof Maciej, Warszawa, Karowa 28. martekj.- 14-27.06, Zosia 29. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 30. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 31. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 32. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii ROZDWOJONE: 1. TYDLAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. ? Odpowiedz Link Zgłoś
fey Re: aktualna lista 27.05.04, 11:54 Uaktualniłam się pod 27), ale do terminu pewnie nie dotrwam... Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: aktualna lista 27.05.04, 16:24 uaktualniam się ponownie, bo poprzednia lista "zgubiła" moje dane, ale co tam... OCZEKUJĄCE: 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii 2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka, Kalisz 3.ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian 4. beciaw77 (Beata)-2.06. Dominika, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 5. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 6. ika1234- 04.06. Alicja albo kacper; Bielsko-Biała 7. hamaliel (Kinga)- 06.06. płeć? Igor/Miriam 8. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 9. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 10. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 11. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 12. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 13. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 14. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 15. bluebaby - 11.06, chłopiec ? Pascal, Wrocław, Szpital Brochów 16. jaguar3 (Karolina) - 11.06, dziewczynka Imię? ; Wrocław; tez Brochów 17. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 18. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 19. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 20. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź 21. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 22. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 23. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 24. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 25. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 26. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 27. fey (Ania) - 27.06.- Krzysztof Maciej, Warszawa, Karowa 28. martekj.- 14-27.06, Zosia 29. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 30. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 31. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 32. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii ROZDWOJONE: 1. TYDLAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. ? dziś zrobiłam sobie dzień odnowy biologicznej: maseczka na brzuch, peeling, samoopalacz na mordke, wałki na włosy, depilacja- ale niewielka, jak szaleć to szaleć )))))))) jak już zauważyły dziewczyny na innym wątku- zaczęły się telefony - Czy może już??? Czy coś się dzieje? pewnie zaczynają to już przeżywać terminówki poczatkowo czerwcowe. ach jak ja żałuję że nie podawałam treminu na poczatek lipca. dziś dostałam dwa sms. trzy telefony. 5 wiadomośći na gg i pomimo że tłumaczę sobie to troską i zainteresowaniem no to niestety po pierwsze zaczynam się sama stresować, po drugie myśleć jeju może ze mną coś nie tak, po trzecie regularnie mnie to wq... (sorrki) trochę tego za dużo Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 ...a gdzie Bourgeonek? 27.05.04, 16:32 pewnie wygrala wczoraj te 7 baniek w totka i juz sie jej nie chce z nami gadac ) Wrocilam ze spaceru z kolezanka z 4-miesieczna corka i nas troche zmoczylo... Lazilam 4 godziny bez przerwy i nawet nie czuje sie zmeczona! A wg OM termin mam juz za tydzien, chociaz obstawiam, ze bedzie to jednak nastepny weekend (nie wiem skad mi sie to wzielo, ale tak po prostu mi sie wydaje ) A Wy obstawiacie swoje terminy? Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: ...a gdzie Bourgeonek? 27.05.04, 23:27 Jestem, jestem, co zreszta widac po 1000 postow, ktore po drodze wysmarowalam. Jesli chodzi o te 7 baniek, to moj maz nie kupil kuponow i jak sie okazalo slusznie, bo jest kumulacja! Nie bardzo mialam kiedy pisac, bo przez caly tydzien smigalam po Warszawie, a wieczorami mialam co robic (dwa dni prasowania). Probowalam wchodzic na strone od mezz z pracy, ale caly czas mi wywalalo. Buziaczki i moze sie spotkamy na jakims spacerku na Kabatach? Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: WYMIARY i wyniki;-)! 27.05.04, 16:21 dane z 36 tc: HC: 318 mm BPD: 91 mm FL: 70 mm AC: 325 mm szacunkowa masa 2788g nie wiem jak kiedys kobiety mogly zyc bez badania USG - uwielbiam podgladac swoja dzidzie! ) Odpowiedz Link Zgłoś
ksas Re: WYMIARY i wyniki;-)! 27.05.04, 16:50 hej hej, a ja wlasnie wracam od gina i mam juz ustalony termin - 2.06. mam sie zglosic rano do szpitala i popoludniu Pola przyjdzie na swiat... wogole to pan doktor chcial juz jutro, ale powiedzilam mu ze jeszcze nie, bo mam dwie sprawy na poniedzialek a we wtorek to nie, bo to kicha dla dziecka miec urodziny 1.06 w dzien dziecka i tak doszlismy do 2.06... to takie proste ale boje sie jak diabli... pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: WYMIARY i wyniki;-)! 27.05.04, 17:20 a w koncu Solec czy Damian? i przypomnij dlaczego cc (bo rozumiem, ze cc, skoro jestescie umowieni na konkretna date )? a co do 1.06 to jaka tam kicha? mialabys z glowy prezent na dzien dziecka! ja jestem urodzona 3.06 (ale 15 minut po polnocy, to prawie 2.06) i zawsze rodzice zalowali, ze nie udalo im sie troche wczesniej mnie "zwabic" na ten swiat, bo zawsze domagalam sie dwoch prezentow prawie z dnia na dzien! ) Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: WYMIARY i wyniki;-)! 27.05.04, 18:35 Witam wszystkie mamuśki! Tętno, ciśnienie: u mnie ciśnienie zawsze niziutkie ok.(100/80), a co do tętna to nie wiem , ale czasam czuję takie łomotanie serca, jakby chciało wyskoczyć Matizka, mówiąc o urosepcie masz na mysli te niebieskie, ziołowe tabletki? Bo zastanawiałam się czy można je stosować w ciąży, bo od czasu do czasu tak mnie dziwnie kręci przy siusianiu. Beciaw77- gratuluję wymiarów Dziewczyny!! są imponujące ) My z mężem dzisiaj szaleliśmy o 8 rano z wiertarką (ciekawe co na to są siedzi?) , wieszaliśmy obrazki kolorowe nad łóżeczkiem. Tak już bardziej miło jest. Co do dbałości o siebie, to też dzisiaj zaszalałam i zafundowałam sobie pedicure i depilację pach. Nie mogę urodzić przed 15tym bo na 14go umówiłam się do fryzjera ) na podcięcie, farbowanko było w zeszłym miesiącu. Coś strasznie dzisiaj przymulona jestem, słońce za oknem a ja się chyba położę spać. Aha, w nocy mam skurcze, a w dzień jak się zdarzy 1 czy 2 to jest dobrze. Nie wiem o co tutaj chodzi. Pakowałam sobie wczoraj wieczorem torbę do szpitala, no i w nocy mi sie śniło że rodzę. Tzn akcja się dopiero zaczynała w domu krwawieniem i wodami i ja zamiast sie odprężyć i powoli zbierać, pisałam na forum co się ze mną dzieje ) i czekałam aż któraś z was odpowie (to była noc) Widzicie jaka jestem do Was przywiązana ) Pozdrawiam serdecznie Kasia i Ala (23 lata) Katowice Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: WYMIARY i wyniki;-)! 27.05.04, 18:10 o kurka Kasiu, to klamka zapadla!Przynajmniej ominie Cie ta niepwenosc, kiedy? czy to juz? A strach tak czy tak jest nieodlaczna czescia tej zabawy) Fajnie ja sie jeszcze poturlam jakies 3 tyg. i jeszcze nie mam lozeczka!!! i chyba czas najwyzszy dokonczyc zakupy w przyszlym tygodniu napewno! Marta i Zosia (biedne dzieciatko, ktorymu wyrodna matka nie kupila jeszcze lozeczka() Odpowiedz Link Zgłoś
matizka do kasik 27.05.04, 23:06 Hej, tak to chodzi o te ziołowe, niebieski, ktore najlepiej brać łącznie z witaminą C. To dziecku nie zaszkodzi. A zresztą nie tak dużo już dziecku szkodzi; chociaż ostatnio lekarz mnie zaskoczył informacją, że po Furaginie dziecko ma dłużej żółtaczkę, więc mi go nie zapisze. A wiem, że też go często się stosuje w ciąży, ale może nie na koniec. Pa, Aga Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Basen 27.05.04, 23:34 Wiem, ze to troszke za szybko, ale tak sobie pomyslalam, ze moze ktoras z Was (zwlaszcza mamy ursynowskie, no i oczywiscie inne warszawskie) chcialaby chodzic z malenstwem na basen od wrzesnia? Ja z Kajtkiem chodzilam odkad skonczyl 3 m-ce. No a teraz juz plywa sam (oczywiscie w rekawkach. Chodze z nim na SGGW, jest super! Pytam, bo moglabym sprobowac zorganizowac grupe od wrzesnia. Mnie pasuja soboty. Napiszcie, czy ktoras z Was rozwaza taka opcje. Pozdrawiam, Bourgeonek PS Nareszcie doczytalam do konca!!! Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: WYMIARY i wyniki;-)! 28.05.04, 08:37 hej z tym ustalaniem terminow to niezla zabawa ja mam termin an 6 czerwca i dzis wybieram sie do szpitala umowic sie albo na cc albo na "najpierw naturalnie potem cc" (jak lekarz zaproponuje te drugie rozwiazanie to bede suzkac durugiego) jakis czas temu mowilm, ze abym dotrwala do 30 maja bo dzis chcialam isc do kina - bilety jeszcze nie kupione, tylko zarezerwowane bo co jak sie zacznie w ciagu dnia? 1 czerwca tez tak nijak bo to dziuen dziecka wiec najwczeczesniej 2 czerwca, ale najbardziej chce 3 czerwca bo mamusia tez z trzeciego jestesmy niesamowite Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: do la_luni 28.05.04, 09:36 no prosze, ja tez z trzeciego i termin wg OM mam walsnie na trzeciego! jak sie uda, to sie okaze, ze maz mi zrobil niezly prezent awansem )) pozdrawiam Agata Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: do la_luni 28.05.04, 10:41 > no prosze, ja tez z trzeciego i termin wg OM mam walsnie na trzeciego! jak sie > uda, to sie okaze, ze maz mi zrobil niezly prezent awansem )) to kiedy ja okaze sie juz dzis (jesli bedzie cc) ale mam nadzieje, ze Tobei sie uda podobno jak mocno sie chce (wymarzy date) to ..... nadejdzie wlasnie w ten dzien wiec wymyslajmy i marzmy Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: do la_luni 01.06.04, 08:13 ja juz marze o tym, zeby to bylo JUZ, bo juz mnie denerwuja telefony i mejle (mimo, ze mowilam, ze moj termin to 10/06!) Wszyscy jednak sobie kojarza "poczatek czerwca" i non stop atakuja pytaniami, na ktore bynajmniej mi sie nie chce odpowiadac... Odpowiedz Link Zgłoś
mamcia32 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 28.05.04, 08:50 ja mam termin na 11 czerwca bede miec oliwierka i polowe wyprawki juz mam. brzuch mam duży i juz ruszac sie nie moge pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 28.05.04, 09:49 dzis w nocy snilo mi sie, ze rodze i obudzilam sie uswiadomiwszy sobie, jak bardzo bedzie mi brakowac mojego brzuszka! Az mi sie plakac zachcialo, ale jak sobie pomyslalam, ze obudze meza ryczac i powiem mu prawde dlaczego placze, to zaczelam sie smiac i w ogole to byla jakas dziwna noc... Ale naprawde juz tesknie za tym brzuszkiem (mimo, ze nadal rosnie w sile ) i wiem, ze bedzie mi brakowac tego wiercenia sie i niesamowiteych odczuc zwiazanych z ruchami dizdzi... Krotko mowiac uwielbiam ten blogoslawiony stan! Nic mi nie puchnie, nie dretiwieje, duzo nie przytylam, mam mnostwo czasu, zwolnilam tempo zycia - minusy to tylko czeste suisianie i te poczatkowe mdlosci, ale to bylo tak dawno, ze prawie nie pamietam Bourgeonku, spacer jak najbardziej, tylko szybko, bo moj termin zbliza sie wielkimi krokami! A jutro zatancze na weselu, wiec nie wiadomo jak to sie skonczy Teraz jest nareszcie ladna pogoda (chociaz dla nas chyba lepiej jak jest chlodniej) i az sie chce chodzic po lesie! Co do basenu, to mam kolo domu taki, na ktorym zamierzalam przysposabiac Kaske do zycia w srodowisku wodnym . I raczej w tygodniu, jak nie ma ludzi niz w weekendy, tym bardziej, ze jesienia (jako wedkarze!) najprawdopodobniej bedziemy wypuszczac sie w weekendy na Mazury. Milego dnia wszystkim zycze! Agata Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 Zaczęło się? 28.05.04, 10:00 Witajcie! Nadal tu jestem i siedze sobie w domu... Wczoraj ok 22 odszedł mi czop i zaczęła wypływać różowa wodnista wydzielina (połozna powiedział mi dzis że to znak rozwierania się sztyjki!) nie spałam prawie całą noc budzona skurczami co 30 min. a nad ranem co 15 min. Teraz mam nieregularne skurcze trwajace 30-40 sek i czekam bo nie chcę jechać zbyt wcześnie.... NIe wiem co robić ale nie panikuje jeszcze-staram się! Jak tylko zacznie boleć mocniej lub regularnie to JADĘ! Mam nadzieje...że to dziś! Trzymajcie kciuki! Becia Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: Zaczęło się? 28.05.04, 10:37 trzymam kciuki za lekki porod i za to zeby TO BYLO WLASNIE DZIS!!!!!!! POWODZENIA Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: Zaczęło się?+ basen + takie tam 28.05.04, 11:30 Beciaw - powodzenia!!!! wszystkie trzymamy za ciebie kciuki!!! oby to juz i bez zbednego bolu!!! Bourgeonku - ja bardzo chce chodzic na basen, ale basenik sggw jest ciut daleko ode mnie (mieszkam na bemowie), a poz tym chce znalezc jakis z woda ozonowana, a nie chlorowana... to duzo zdrowsze i dla maluszka i dla mamy... (powod dla niektorych trywialy, ale dla mnie bardzo wazny... mam pofarbowane na czarno wloski, a woda chlorowana odbarwia mi je na zielono!!!! wyobrazacie sobie??? po wizycie na basenie wygladam jak ania z zielonego po swoim eksperymencie )) Sluchajcie jakos dziwnie sie czuje i zaczynam czuc wyrzuty sumienia... cyba tylko mi nie bedzie brakowalo brzuszka moze to dlatego, ze w ciazy duzo przytylam, ale juz nie moge sie doczekac kiedy bedzie sliczny i plasciutki i kiedy bez zenady zaloze biodroweczki i gorsecik!!! a dzidzi nie moge sie doczekac na swiecie!!! chce ja tulic i calowac i piescic a przez powloke brzuszna jakos nie wychodzi tak do konca!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Zaczęło się?+ basen + takie tam 28.05.04, 19:21 mathilde_81 napisała: > > > > > Bourgeonku - ja bardzo chce chodzic na basen, ale basenik sggw jest ciut daleko > > ode mnie (mieszkam na bemowie), a poz tym chce znalezc jakis z woda ozonowana, > a nie chlorowana... to duzo zdrowsze i dla maluszka i dla mamy... (powod dla > niektorych trywialy, ale dla mnie bardzo wazny... mam pofarbowane na czarno > wloski, a woda chlorowana odbarwia mi je na zielono!!!! wyobrazacie sobie??? po > > wizycie na basenie wygladam jak ania z zielonego po swoim eksperymencie )) > Mysle, ze na SGGW jest ozonowana, bo przeciez sa tam prowadzone zajecia dla maluchow. Poza tym woda w basenie dla dzieci jest pysznie cieplutka. Z Kajtkiem chodzil chlopiec, ktory dojezdzal z Palcu Willsona. Rozumiem, ze masz daleko, ale byloby fajnie chodzic "ekipa" Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Zaczęło się? 28.05.04, 11:30 Ty to jestes twarda sztuka jednak... ja to bym juz dawno jechala, tym bardziej, ze od siebie jade godzine... Trzymam kciuki i nie czekaj za dlugo, bo wcale nie musi mocniej bolec! Moja kolezanka czekala na mocniejszy bol (bo caly czas sie jej wydawalo, ze porod musi mocniej bolec ) i nagle dostala partych i 15 minut pozniej bylo po wszystkim - na szczescie byla w szpitalu! ) To chyba jednak bedziesz nr 3 na naszej liscie rozdwojonych pozdrawiam Agata Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Zaczęło się? 28.05.04, 19:18 SZERIKIEGO ROZWAAAAARCIA I WSZYSTKIEGO DOBREGO!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lettka odstawienie fenoterolu??? 28.05.04, 11:27 cześć, Ja jutro zaczynam 37 tydz, od dzisiaj zaczynam zmniejszanie dawki fenoterolu, który biorę jakieś 2 m-ce (8 x 0.5), od dzisiaj 6 x 0.5 no i do końca 37tyg pewnie zejdę do zera. Tak się zastanawiam, czy mi po tym odstawieniu nie pójdzie jak błyskawica Termin mam co prawda na 26/06 ale w następną sobotę mały będzie już donoszony, więc chyba nie mam się, czym przejmować. Dziewczyny, może słyszałyście, jak szybko następuje poród po odstawieniu fenoterolu? Co do dbania o siebie to tez mnie wkurza, jak ktoś mówi "A po co Ci iść do tego fryzjera??" - chcę się podobać sobie, mężowi i mojemu synkowi. Czy to takie dziwne? Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: odstawienie fenoterolu??? 28.05.04, 12:50 Jesli chodzi o fenoterol, to sie nie wypowiadam, bo nawet nie wiem co to jest, a co dopiero jakie sa konsekwencje przerwania stosowania... A tak w ogole to musze sie Wam przyznac, ze starsznie sobie ostatnio dogadzam kulinarnie majac swiadomosc tego, ze juz niedlugo podczas karmienia moj jadlospis bedzie mial raczej waski asortyment produktow... Wkurzyli mnie wczoraj w telewizorze mowiac, ze dopiero za 2 tyg. spodziewaja sie truskawek gruntowych a ja mialam chytry plan tak sie nazrec, zeby sie az porzygac ) Przepraszam za doslownosc, ale mam nadzieje, ze zadnej z Was nie urazilam. PS. A na 14:00 mam umowiony manicure+pedicure Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: odstawienie fenoterolu??? 28.05.04, 13:00 fenoterol- nie wiem. a źle mi się wkleiło to daję jeszcze raz wow, szykuje się kolejna mama.... a ja jestem na świeżo po wizycie u lekarza. nic się nie dzieje, nic nie zaczyna we wtorek mam iść do szpitala na badania wszystkiego i albo wracam do domku i czekam, albo zostaję w szpitalu i czekam, albo działają...w zalezności od wyniku. lekarz określił, że mam dużo wod płodowych - "ale proszę się nie martwić to nie jest jeszcze wielowodzie".no to ja zaraz przeszukanie netu w poszukiwaniu informacji ale nic konkretnego nie znalazłam oprócz tego że to za dużo wód. Słyszała któraś coś? pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: odstawienie fenoterolu??? 28.05.04, 13:04 nie lam sie telewizja klamie) ja wlasnie sie racze tymi darami natury, a do tego mam nawet czeresznie, ale kwasne jak cholera(trudno jak sie nie ma co sie lubi....).Mnie sie fajnie ma dzidziusia w brzuszku, generalnie czuje sie super i wygladam kwitnaco ( o czym mnie wszyscy na kazdym kroku zapewniaja), ale jak sie wczoraj wybralam na male turne po sklepach to mi tak troszke przykro bylo, ze te sukieneczki to moglabym sobie najwyzej na nos zalozyc. Niby duzo nie przytylam, ale pileczka z przodu znacznie zmienila moja figure). A o co do basenu, to ja mialam ostatnio powazny zgryz bo wzielam sobie za punkt honoru, ze dzidzia bedzie plywac od pierwszych miesiecy i goraczkowo rozgldalam sie za basenem ozonowym, ale Wawa i Krakow to torche daleko) Moze wiecie czy we Wroclawiu albo okolicach jest basen ozonowy? A czy niemowle mozna wogole brac na chlorowany basen? O fenatolu tez mi nic nie wiadomo. A co do zabiegow kosmetycznych to ja jestem umowiona do kosmetyczki na srode, a do fryzjera tez sie wybieram, ale tylko na cienowanie. Dobre sobie po co to ciezarnym? Dla wlasnego samopoczucia, a zreszta co po porodzie zrobic z malenstwem,zabrac je ze soba do salonu, zostawi samo w domu, czy co? No i najwazniejsze trzymam kciuki za baciew i przychylam sie do tego, ze nie ma co za dlugo zwlekac, bo moja mama tez mowila ze czekala az bole beda mocniejsze i urodzila w tym oczekiwaniu) powodzenia)))) Marta i Zosia Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek zachciewajki 28.05.04, 19:26 Ja mam wilczy apetyt i co chwile cos dojadam, oczywiscie same zabronione podczas karmienia smakolyki. Najgorzej jest jak siedze przed kompem - dziob mi sie nie zamyka... Tez mam w planie zaliczenie kilku knajp przed rozwiazaniem. Najwieksza ochote mam na camembert z zurawina i poledwice wolowa z maslem czosnkowym w Kredensie... Odpowiedz Link Zgłoś
lettka Re: odstawienie fenoterolu??? 28.05.04, 15:11 Aha zapomniałam dodać, że od 2 tyg moja szyjka jest zgładzona i mam rozwarcie na palec. Boję się, że może pójść za szybko a mąż musi dojechać na poród z Wawy do Poznania. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda26 Re: odstawienie fenoterolu??? 28.05.04, 20:10 Hej Ja przestalam fenoterol jesc w zeszla srode i do dzisiaj nic sie nie dzieje. Tez mam zgladzona szyjke i rozwarcie na jeden palec lekarz powiedzial ze moze sie wyjasnic do tygodnia a jesli nie to 14 czerwca do szpitala mam sie zglosic na wywolywanie. Termin mam na 9.06. Odpowiedz Link Zgłoś
lettka Re: odstawienie fenoterolu??? 29.05.04, 00:44 mam pytanie: a jaką dawkę fenoterolu przyjmowałaś? bo moze to tez ma wpływ. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda26 Re: odstawienie fenoterolu??? 29.05.04, 12:15 bralam 4x1 tabletke fenoterolu i do tego isoptin Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: odstawienie fenoterolu??? 28.05.04, 19:23 Moja kolezanka cala ciaze byla na fenoterolu, a potem przenosila prawie 2 tygodnie.... Nie zycze Ci tego! Odpowiedz Link Zgłoś
madam5 Re: odstawienie fenoterolu???Do Lettki 28.05.04, 19:44 Ja fenoterol odstawilam calkowicie w niedziele. Bylam wtedy pod koniec 36 tyg. Na razie nic sie nie dzieje. Z tego co wiem bardzo czesto po fenoterolu mozna ciaze przenosic. Moja kolezanka ze szkoly rodzenia brala leki na podtrzymanie cala ciaze (Fenoterol+Isoptin+Luteina) jest juz 9 dni po terminie i nic. Tak wiec widzisz, ze porod nie nastepuje tak od razu po odstawieniu leku. Pozdrawiam.MAGDA i 37tyg Dzidzia Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: odstawienie fenoterolu??? 29.05.04, 12:36 Ja brałam fenoterol w bardzo małych dawkach (3-4 razy po 1/2) chyba od II trymestru, w 35-tym tygodniu wylądowałam w szpitalu ze skurczami przedwczesnymi. Tam dostałam kroplówę ze sporą dawką Fenoterolu i Isoptinu, po czym stwierdzono, że źle znosi to dziecko (miało wyraźnie podwyższony puls). Dostałam zastrzyk na rozwój płucek, przeszłam na leki a po dwóch dniach odstawili mi je zupełnie. Pierwszej nocy po odstawieniu (jeszcze w szpitalu), zaczęłam pakować torbę, pewna że nie dotrwam do rana (trochę mnie wzięło), ale nocą skurcze sie uspokoiły i do tej pory cisza. To już 11 dzień bez leków - i zero skurczy. Nawet jeśli twardnieje mi brzuszek, to odbywa sie to całkiem bezboleśnie, brzusio nadal wysoko, wciąż mam zgagę, szyja trzyma (przynajmniej tak było tydzień temu)... Teraz mam dziwne wrażenie, że skurcze powodowane były właśnie Fenoterolem, po którym niespokojne było dziecko i fikając pobudzało macicę. Lekarz powiedziałby, że to bzdura, ale ja nie jestem lekarzem, tylko matką wsłuchującą się we własny organizm... Odpowiedz Link Zgłoś
lettka Re: odstawienie fenoterolu???- do yessy 29.05.04, 14:19 widzisz ja mialam przepisany fenoterol nie tylko ze względu na skurcze ale też bardzo szybkie skracanie szyjki, 2 tyg temu już jej nie miałam + rozwarcie na palec, skończę brać za tydzień, czyli na koniec 37 tyg, ale teraz biorąc leki nadal czuję twardnięcia brzuszka i od kilku dni boli mnie czasem podbrzusze jak na miesiączkę. Obawiam się, że jak odstawię te leki i zacznę chodzić (do tej pory non stop leżę) to pójdzie już błyskawicznie. Zresztą zobaczymy, ale przenosić to raczej bym nie chciała - czego i Tobie życzę Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Trzymam kciuki 28.05.04, 16:54 Beciaw, chyba wszystkie Ci tutaj kibicują!! (no i może troszeczke zazdroszczą, że już czas) Trzymam kciuki i powodzenia!! Matizka, dzięki za odzew w sprawie uroseptu. Nie dbać o siebie w ciąży?? No właśnie, ja widzę często przyszłe mamy, które na prawdę niładnie wyglądają. Może to kwestia gustu, ale ja bym nie włożyła workowatych ogrodniczek. Mam nadzieję, że żadnej z Was nie uraziłam. Ciąża wcale nie oznacza, że ma się przez te 9 miesięcy nie malować, nie farbować i byle jak ubierać. To przeciez ma gigantyczny wpływ na nasze samopoczucie i co za tym idzie samopoczucie maluszków. Tak więc, bez sensu podejście niektórych nieciężarnych: "po co ci to?" A zresztą to zależy wszystko od przyszłej mamy i tego jakie miała podejście do takich "próżnych" zachowań przed ciążą. Ale chyba każda z nas chce wyglądać ładnie dla siebie, dla męża i naszych pociech. Co do fenoterolu, to nie wiem jak działa po odstawieniu. Moja siostra odstawiła pare dni temu, i jeszcze jest 2 w 1. Jest w 39 tyg. Mmmmmm...truskaweczki. Dziś zjadłam pierwsza porcję. Dobre, ale to jeszcze nie to co w pełni sezonu. Pozdrawiam Kasia i Ala 23lata Katowice Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: ogrodniczki 29.05.04, 12:24 kasik81 napisała: > Może to kwestia gustu, ale ja bym nie włożyła workowatych ogrodniczek. Mam > nadzieję, że żadnej z Was nie uraziłam. w pelni sie zgadzam - nie ma moim zdaniem nic bardziej anty-sexy Odpowiedz Link Zgłoś
fey ogrodniczki 31.05.04, 10:13 nie, żebym się obraziła! Tylko troszkę mnie rozbawiła uwaga odnośnie ogrodniczek bo mój Mężczyzna ciągle mnie molestuje, żebym założyła ogrodniczki (sukienkę), bo go to strasznie kręci. Zresztą - każdy ma swój styl. Ja jeansy (w tym ogrodniczki również) nosiłam i przed ciążą. Generalnie stylu nie zmieniłam. Jedynie rozmiar )) ale niedługo i to wróci do normy. A dbać o siebie dbam (co prawda nie chodzę do fryzjera, ale czeszę się sama, np. w dwa dobierane warkocze, koronę i takie tam mało eleganckie fryzurki). Nie mam ciążowych dolegliwości, świetnie się czuję i mogłabym biegać po drzewach (w ogrodniczkach). Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: ogrodniczki 01.06.04, 08:14 fey napisała: "mogłabym biegać po drzewach (w ogrodniczkach)." jak po ogrodzie, to w porzadku Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 28.05.04, 17:00 Jeszcze jedno. Byłam wczoraj świadkiem takiej sytuacji. Jestem w sklepie, małe delikatesy. Za mną w kolejce kobieta z dzieckiem (około 2 latka) w wózku. Dziecko wierzgając nóżkami kopnęło moją reklamówkę (nic się nie stało) Matka do dziecka, głośno, tak że wszyscy słyszeli: "Krzysztofie!!!! jak Ty się zachowujesz? Twoje zachowanie jest poniżej krytyki, wstyd mi za Ciebie!! Ja chyba za Ciebie będę musiała jakąś karę zapłacić... nie potrafisz sie wśród ludzi zachować!!" Krzyś ją jawnie zignorował, ale ta matka wzbudziła we mnie ANTYPATIĘ. Z takimi hasłami do 2 letniego szkraba? Hmmm..zastanawiające, ciekawe jak będzie w przyszłości... Pozdrawiam Kasia i Ala. Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Re: CZERWCÓWECZKI 2004 28.05.04, 17:40 Hej, to się chyba trzeba nauczyc do dzieci jakoś bardziej po dziecinnemu odzywać, bo ja też miewam problemy z dogadaniem się z cudzymi dziecmi - one mnie nie rozumieją ( i sądzę, że Krzysztof swojej mamy też nie rozumiał Mam do Was głupie pytanko; wybieram się też do fryzjera na baleyage - ja mam tyle włosów, że siedzę tam 2-3 godziny, wiec rzeczywiście teraz lepiej. Ale co robicie u kosmetyczki? Ja mam przebarwienia od ciąży i zastanawiałam się czy nie trzeba poczekać aż same zejdą (podobno schodzą). A może wręcz przeciwnie? Może coś trzeba robić jak najszybciej? Pa, M. Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 28.05.04, 19:35 Wlasnie moj Kajtek wkracza w bunt dwulatka. Oj nie jest latwo, ale ja cierpliwa jestem, ze az sie sama ie poznaje. Wszystko jest na nie, tylko po to, zeby bylo na nie. Przyklad? Chcesz pomidorowki? TAAAA. Nalewam do miseczki. Wrzask, odwracanie sie i na koniec koncertowe wylanie na siebie calej lyzki. Ja ze stoickim spokojem - nie chcesz, to nie bedziesz jadl. I tak sie powtarzalo 3 razy. A pierprzenie takich glupot jak ta Pani (sorki za slownictwo), to jej slabosc, bo raz ze Krzys nie zrozumial ani slowa, a dwa Pani sei wydawalo, ze est taka kulturalna i ze ludzie sobie o niej dobrze pomysla. Jedna rada na przyszlosc dla wszystkich przyszlych Mam - badzcie konsekwentne w tym, co i jak sobie wymyslilyscie w kwestii wychowania. Nie zwracajcie uwagi na innych ludzi, na to co radza rodzice (my wychowywalismy sie w innych czasach!!!) i tesciowie. To sa wasze dzieci, a buntu i tak nie da sie ominac (niestety). Ostatnia sprawa - ja mam wrazenie, ze wiekszosc ludzi wokol zaklada, ze dzieci sa z grunktu zle i czekaja tylko na okazje, zeby je karac, ponizac (slownie i fizycznie). Niestety nie widza w dzieciach LUDZI, ktorymi sa przede wszystkim. Na i potem sa tego takie skutki, jakie mamy spoleczenstwo. Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: CZERWCÓWECZKI 2004 28.05.04, 19:50 Juz jest przy mnie 2920 gramowa wspaniala zuzia. Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 GRATULACJE 28.05.04, 20:44 Gratulacje dla kolejnej Mamusi!!!! wszystkiego najlepszego dla Waszej Rodzinki i oczywiście prosimy o szczegóły w miarę możliwości. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bluebaby >>>>>>>GRATULACJE!!!!!! <<<<< 28.05.04, 21:07 Gratuluję i życzę Wam dużo zdrowia, radości i spełnienia najskrytszych marzeń! Pozdrawiamy Blue & Junior (od dziś w 39 tc) Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: >>>>>>>GRATULACJE!!!!! 28.05.04, 22:37 Gratulacje! Oczywiscie prosimy o wiecej szczegolow, jak tylko dojdziesz do siebie. No dziewczynki, worek zaczal sie rozpruwac... Teraz takie wiadomosci beda coraz czestsze, a ja pewnie zostane sama na placu boju do konca. Mam przeciez termin na 2 lipca! Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: CZERWCÓWECZKI 2004 28.05.04, 21:50 Podpisuje sie pod gratulacjami)!!!!!!!!!!!Wszystkiego naj na swiecie!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 29.05.04, 12:30 gratulacje!!! no i szczegoly, szczegoly poprosimy Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: GRATULACJE 29.05.04, 13:39 Gratulacje i wszystkiego naj naj dla ciebie, maleństwa i tatusia. Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 28.05.04, 21:21 To ja szybciutko wpisuję Cie Hamaliel na listę już mamuś i GRATULACJEEEEE !!!!! OCZEKUJĄCE: 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii 2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka, Kalisz 3.ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian 4. beciaw77 (Beata)-2.06. Dominika, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 5. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 6. ika1234- 04.06. Alicja albo kacper; Bielsko-Biała 7. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 8. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 9. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 10. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 11. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 12. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 13. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 14. bluebaby - 11.06, chłopiec ? Pascal, Wrocław, Szpital Brochów 15. jaguar3 (Karolina) - 11.06, dziewczynka Imię? ; Wrocław; tez Brochów 16. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 17. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 18. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 19. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź 20. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 21. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 22. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 23. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 24. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 25. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 26. fey (Ania) - 27.06.- Krzysztof Maciej, Warszawa, Karowa 27. martekj.- 14-27.06, Zosia 28. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 29. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 30. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 31. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii ROZDWOJONE: 1. TYDLAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. HAMALIEL (Kinga)- termin 06.06. Urodzona ??? Zuzia 29200g 4.??? Pozdrawiam Kasia i Ala Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 28.05.04, 22:06 Gratulacje wielkie dla mamusi i córeczki!!!!!! Oj jaka ta lista rozdwojonych zazdrosc we mnie wzbudza Ja juz jestem po wizycie u fryzjera - tym razem czekoladowy braz i lekko zlociste refleksy to sobie poprawilam humor!!!! A co do dziwnego podejscia do dbania o siebie to ubawila mnie moja kolezanka 0- obecnie mama rocznej Marysi - jakies cztery miesiace temu spotkalysmyu sie i akurat malowalam paznokcie a ona nawrzeszczala na mnie, ze nie dbam o dziecko i narazam je na kontakt ze srodkami chemicznymi Ale sie usmialam!!!!! A propos basenu to wlasnie sie dowiedzialam, ze niedaleko mnie (na Bemowie) jest nowy niewielki szkolny basen (podobna wielkosc jak sggw) i podobno maja tam ozonowana wode, tylko nie wiem czy prowadza zajecia dla maluszkow... Martekj - we Wroclawiu na 100% jest jakis nowy basen z ozonowana woda - o ile mi wiadomo, od paru lat wiekszosc budowanych basenow ma ozonowana (ozon jest drozsza metoda walki z bakteriami niz chlor, ale skuteczniejsza!!!) wiec musisz poszukac a na pewno znajdziesz Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
bluebaby Gdzie jest BETTY 761 ????????????? 28.05.04, 22:25 No to mój typ: następna w kolejce Beciaw77 się sprawdził! Powiedzcie, która z Nas będzie następna????????????? Obstawiam Katę74! Gdzie jest nasza Betty 761? Obiecajcie, że jak się rozdwoicie to nas nie zostawicie, będziecie tu zaglądać i pisać! Odpowiedz Link Zgłoś
bursz śwaitełko dla Maleństwa 28.05.04, 22:38 Przesyłąm Wam info nt. żaróweczki dla naszych pociech. "Wypędź złośliwe duszki z pokoju Twojego dziecka. Pstryknij raz a świetlówka Philips 2in1 Light wypełni pokój delikatnym bursztynowym światełkiem. Teraz możesz w środku nocy nakarmić swoje dziecko, przewinąć, utulić... Nie rozbudzisz pozostałych domowników. Dyskretne światełko przez całą noc będzie czuwało nad spokojnym snem całej Twojej rodziny. Chociaż ma moc tylko 1Watt, jest wystarczająco silne, by oświetlić korytarz lub garderobę. Nie musisz przy tym myśleć o rachunakch za energię, korzystanie ze światełka prawie nic nie kosztuje". www.eur.lighting.philips.com/pol_pl/cons/news/news_2in1.html pozdrawiam, jola (19/06), Łódź Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: Gdzie jest BETTY 761 ????????????? 29.05.04, 10:00 jestem jestem wszystko w porządku chwilowa przerwa w dostępie do komputerka, Basieńka siedzi sobie cichutko [no powiedzmy ] w brzuszku. nic ze mnie nie wypływa, skurcze są jakieś tam niereguralne. dziś w nocy śniło mi się, że rodzę, jak się obudziłam okazało się, że rzeczywiście mam skurcze [nawet nie wiem co ile, bo ciemno było] a jak wstałam pochodzić i poobserwować to tradycyjnie przeszło. trzymam kciuki za becięw77. coś mi się wydaje że 4 pozycja na liście rozdwojonych jest już Beci Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Bo to zaraz czerwiec 29.05.04, 13:10 Gratulacje dla mamuś! Mogłabym powiedzieć, że też bym tak chciała, ale to chyba nie do końca prawda. Wczoraj b. dużo łaziłam i wieczorem przez jakieś 3 godziny miałam b. regularne skurcze. Wyglądałam tak, że mama zaczęła mnie namawiać, żebym jechała do szpitala. Najbardziej martwiła mnie kotka, która zaczęła mnie pilnować. Moim zdaniem zwierzaki mają niezwykły instynkt do wyczuwania, że coś się dzieje. I uświadomiłam sobie, że mam jeszcze kilka rzeczy do zrobienia - wczoraj też zwijając się z bólu kończyłam pracę, kt. komuś obiecałam. Ale tak naprawdę podejrzewałam, że to ze zmęczenia no i w końcu się trochę uspokoiło i poszłam spać. Byłam tylko dumna z siebie, że nie spanikowałam. A rano poleciałam zrobić baleyage. No i teraz rozumiem te z Was, ktore mowią, że będzie im brakować brzuszka. M. Odpowiedz Link Zgłoś
reni28 Re: Wyniki na toxo 29.05.04, 14:01 Właśnie odebrałam wyniki z toxoplazmozy, czy jest wśród was może lekarz, który pomógłby mi odczytać wynik. IgG 43,60 IU/ml IgM 0,78 S/CO Dodam, że na wyniku pisze zakres i negatywnydla IgM jest, od <=0,9 czyli rozumiem, że IgM mam ujemny. A co z tym IgG? Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Wyniki na toxo 29.05.04, 16:09 Przy IgG też powinien być zakres. Ja miałam 19 i 33 i oba wyniki były dodatnie - sądzę więc że Twój tu też jest dodatni. Ale to oznacza tylko to że chorowałaś na toxoplazmozę jakiś czas temu i teraz jesteś zdrowa (IgM ujemne). Ja robiłam badania od początku ciąży - przy takim wyniku jak Twój dostałam wprawdzie od swojego gina antybiotyk, ale ostatnio pokazałam badania lekarce z Matki Polki - większość (zdecydowana) lekarzy w takim przypadku nie serwuje żadnych leków interpretując wyniki jako dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia moja historia z ulozeniem meidnicowym (dlugie) 29.05.04, 15:46 jak wiecie moj bobas nie lezy jak nalezy pisalam m.in na forum ciaza o moich zmawrtwieniach zwiazanych z porodem zalozylam ten watek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=12917380 i jeszcze na drugim forum forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=12917342 co do Karowej to niejedonkrotnie slyszalam opinie o "rodzimy naturalnie mimo cc" w zwiazku z powyzszym napisze wam jak na chwile obecna wyglada moja historia w 32 tc uloenie miednicowe, potwierdzone w 38tc lekarz prowadzacy zaleca cc wybieram sie na KAROWA - bedziemy rodzic naturalnie, za tydzien prosze przyjsc na usg (za tydien czyli w 39tc). jak cos bedzie szlo nie tak zrobimy cc nie chce NATURALNIE!!!! wiecej na Krowa nie ide wybieram sie na Woloska trafiam na dr Durczynskiego - przedstawiam sytacje, mowi, zeby przyjsc za tydzien to umowimy sie na cc przychodze za tydzien. siedze trzy godziny na korytarzu, czekam, czekam i po 3 h oczekiwania slysze "jak sie porod zacznie, prosze przyjechac" wychodze zaplakana ide do pracy (nadal pracuje), znajduje przypadkiem watek nt. starynkiewicza wstukuje w wyszukiwarka "starynkiewica" i trafiam na watek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=12880943&a=12880943 uradowana dzownie do meza ze jedziemy na starynkiewicza (za termin juz za 8 dni) jedziemy o 19-stej bo wracamy z kina nie ma kolejki przed izba przyjec - pierwszy sukces wchodze i: "pani na zapis? "nie. chcialam poromawiac" "prosze" "mam termin na - 6 czerwca (bylam w szpitalu 28 maja). dziecko jest ulozone miednicowo. chcialabym rodzic w tym szpitalu. czy istnieje taka mozliwosc" "tak. umowimy sie tak. przyjdzie Pani 4 czerwca na ktg. bedzie Pani dr .... (nie pamietam nazwiska), zrobimy ktg i Pani dr podejmie decyzje co zrobic - czy czy zostawic na patologii i zrobic cc czy poczekac" (jak to milo widziec jakies swiatelko w tunelu) "a czy nie bede musiala naturalnie? lekarz zalecal cc .... itd" "NIE! a jelsi zacznie Pani wczesniej rodzic niz 4 czerwca, gdyby odeszly wody lub zaczely sie skurcze to prosze szybko przyjechac i zrobimy cc" uslyszalam WSZYSTKO CZEGO CHCIALAM czyz mozna chciec wiecej? na karowej juz wiecej sie nie pojawie na woloskiej rowniez a najlepsze jest to, ze pracuje jakies 500m od szpitala na starynkiewicza - a szukalam tak daleko w kazdym badz razie na chwile obecna POLECAM SZPITAL zobaczymy jednak co bedzie dalej mam nadzieje, ze wytrwam do 4 czerwca Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: moja historia z ulozeniem meidnicowym (dlugie 29.05.04, 16:57 La_lunia, no to trzymamy kciuki. Czyli najpóźniej w piątek (04.06) będziesz prawdopodobnie mamusią. Odezwij sie później jak najszybciej. Co do cc przy położeniu miednicowym, to wiem że w naszym szpitalu (Mikołów- Katowice) a nie jest to jakiś duży szpital, u pierworódek się je wykonuje w 90%. Jakby nie było to nie jest jednak najbezpieczniejsze ułożenie dla dzieciątka, bo główka jest największa i wychodzi na końcu, a poza tym (tak czytałam) dziecko czując inną temperaturę i suche środowisko może starać się wciągnąć powietrze (pierwsdzy oddech) mając jeszcze główke w środku. Nie jestem specjalistką, ale tak właśnie gdzieś wyczytałam. Pozdrawiam Kasia i Alicja. 23 lata, Mikołów Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: moja historia z ulozeniem meidnicowym (dlugie 29.05.04, 17:07 A tak wogóle to co dzisiaj porabiacie? Pogoda nawet ładna, sprzyja wieczornemu grillowaniu, lub wieczornej nauce (tak jak mi). Ech...w poniedziałek pierwszy egzamin, a ja mam taaaaaaakiego lenia Co zreszta widać, jejku co ja tutaj robię. Idę wkuwać. Pozdrawiam. Kasia i Ala. 23 latka, Mikołów Odpowiedz Link Zgłoś
jaguar3 brzuch na kolanach 29.05.04, 17:17 Też muszę wkuwać jeszcze 2 egzaminy i praca do zdania a ja siedzieć już nie mogę brzuch mam tak nisko że zwykłe siedzenie nie wchodzi w grę leżeć na boku przed kompem nie mogę ale jakoś trzeba dać radę też już macie brzuchy na kolanach u mnie wrocław brochów położenie miednicowe automatycznie kwalifikuje do cc ale podobno w innych najpierw próbują naturalnie nie wiem jaki to ma sens męczyć i matkę i dziecko miłego grilla Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
lettka a ja mam brzuch pod brodą :) 29.05.04, 17:43 serio i jeszcze gin na pocieszenie mi powiedział, że ja od dawna mam bardzo nisko dzidzię i być może w ogóle mi się nie obniży, oddycha mi sie trudno, megazgaga, mały mam wrażenie, że rośnie wzdłuż, a nie do przodu brzucha, no cóż takie są uroki 9 m-ca Na otarcie łez podjadam truskawki codziennie - pychotka. Arletta Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: a ja mam brzuch pod brodą :) 30.05.04, 15:35 mi sie brzuch ani troche nie opuscil, caly czas mam go bardzo wysoko mimo wczorajszych tancow na weselu! Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: a ja mam brzuch pod brodą :) 30.05.04, 17:12 cześć dziewczyny pogoda prześliczna, aż nic nie chce się robić. współczuję Mamą-studentkom... brzusio owszem na kolanach, codzienne przemowy do naszej progeniury nie skutkują, ew. będzie mogła w przyszłości powiedzieć nasza kochana Basia, że starzy jej truli od życia prenatalnego ja również korzystam z obfitości truskawek, uwielbiam je, może jak teraz Maluch zetknie się z nimi, to w przyszłości nie będzie miał na nie alergii? mój kot również mnie nie odstępuje na krok, od kilku dni, a dzis to już przechodzi samą siebie Odpowiedz Link Zgłoś
jaguar3 Re: kotek 30.05.04, 17:24 Pogoda owszem dobra....... na pranie dzisiaj urządziłam pranie wszystkich ciuszków Karusi żeby sobie wyschły a wieczorem prasowanie a macica się dziś ćwiczy co chwilę twarda A mój kotek wręcz przeciwnie omija mnie z daleka dodam,że to kocur nie wiem co to może oznaczać może czuje że w domu niedługo zagości ktoś ważniejszy od niego i woli nie zadzierać tak jest zresztą od początku ciąży w ogóle do mnie nie przychodzi a jeżeli już to ja jestem ostatnią osobą która może go pogłaskać a propos mam studentek to właśnie w piątek prosiłam o jakiś wcześniejszy termin egzaminu i usłyszałam a jak to pani sobie planowała 9 miesięcy temu, przecież już wtedy pani wiedziała, że sesja jest w połowie czerwca a ja mam termin na 11.06 a jak do tego czasu nic to dostanę skierowanie na cc na 17.06 więc pewnie czeka mnie wrzesień pozdrowienia Karolina i już 39 tydz Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Re: kotek 30.05.04, 17:35 Hej, ja właśnie piszę z kotką na monitorze (ona kocha to miejsce gy komputer jest włączony W pewnej mierze zazdroszczę wszystkich zaplanowanych cesarek. taką macie pewność co, jak i kiedy. Ale ja też tej pewności troszkę nabrałam. Wczoraj spotkaliśmy się z położną i ostatecznie umówiliśmy. mamy też przyjść za tydzień na ktg i dzwonić jeśli tylko coś się będzie działo. Czuje się zaopiekowana i to dobrze na mnie wpływa. Wczoraj jak tylko weszłam to usłyszałam a co u pani brzuch tak nisko. ucieszyłam się bo mi się nadal ciężko oddycha więc myślała, że się nie opuszcza. Gdzieś ktoś napisał, że podobno dużo dzieci rodzi się podczas pełni, a nasza położna tak wczoraj zażartowała - uważajcie, bo niedługo pełnia. Zobaczymy która wtedy urodzi ? Matizka Odpowiedz Link Zgłoś
jaguar3 Re: kotek 30.05.04, 18:11 ano pełnia 3.06 też to gdzieś widziałam, że wtedy najwięcej porodów mimo zaplanowanej cesarki i tak mam stracha tylko w drugą stronę ja bym wolała żeby to było jak najpóźniej bo muszę jeszcze parę spraw załatwić Karolina a mój kotek na kompie pod stołem zawsze śpi Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: kotek 30.05.04, 18:43 to ja z niecierpliwością czekam na pełnie... co do kotów- wiem że koty uwielbiają się wylegiwać tam gdzie wyczuwają negatywne promieniowanie, w domu moich rodziców kot układał się w miejscu zbiegu tzw. żył wodnych - ja troche w takie rzeczy wierze. w związku z tym niepokojem napawa mnie fakt przesiadywania waszych kotów przy komputerach wiedząc ila ja sama tu czasami sędzam czasu..... Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: a ja mam brzuch pod brodą :) 30.05.04, 23:03 A propos brzucha pod broda, przypomniala mi sie historia kolezanki. Jak jej odeszly wody, to zadzwonila do szpitala i mowi, ze chyba jej wody odeszly. Na to Pani w sluchawce mowi, zeby natychmiast przyjezdzala. A ona na to,. ale mnie sie jeszcze brzuch nie opuscil... Mnie z Kajtkiem tez sie nie opuscil. Teraz moja Mama twierdzi, ze mam nisko, a ja juz sama nie wiem. Dzis swietowalismy dzien dziecka u znajomych na dzialce (wlascicielka ma corcie w wieku Kajtka i termin 3 dni przede mna). Zabawy w piaskownicy i inne atrakcje. I tylko jedno mnie dziwi - wszystkie dzieci byly czyste, oprocz jednego, zgadnijcie ktorego Czy ktos sie jeszcze rozdwoil??? Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 30.05.04, 19:47 Jaguar3, ale chamstwo z tym egzaminem. U mnie na szczęście nikt takich problemów nie robił, a wręcz przeciwnie proponowali, że jakbym chciała wcześniej to bardzo chętnie. Dlatego właśnie dzięki mnie cała grupa ma jutro egzamin, a sesja dopiero od 7go, ale nikt mi nie ma tego za złe. Im wcześniej tym lepiej. Na temat kotków nic nie powiem, bo nic nie wiem. Co do pełni księżyca, to też tak słyszałam, a nie wiecie czasem kiedy jest kolejna pełnia? tzn następna po 03.06? i wogóle z jaką częstotliwością one występują? W dziedzinie astronomii biegła nie jestem ) Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru. Kasia i Alicja (23 lata, Mikołów) Odpowiedz Link Zgłoś
jaguar3 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 30.05.04, 20:42 pełnia księżyca trwa do dwóch, trzech dni w którym następuje uwolnienie napięcia, lęku, energii, rozwiązanie i odblokowanie. Zwykle jest to moment kryzysu, szczególnie dla psychiki. To chwila kulminacji i wyładowania, W tym czasie wzrasta napięcie elektryczne w ciele. Stajemy się bardziej nerwowi, szybciej ulegamy stresom. Śpiąc przeżywamy intensywniejsze marzenia senne. Zwiększa się też nasza aktywność seksualna. U wielu osób wzrasta płodność. Rodzi się więcej dzieci, szczególnie podczas pełni. Niebezpieczne stają się wszelkie krwawienia, gdyż grożą krwotokami. Powinniśmy więc unikać w tym okresie operacji. Jeśli ktoś choruje na astmę lub epilepsję, to narażony jest teraz na ataki. U osób z zaburzeniami psychicznymi występuje zaostrzenie się dolegliwości. Ogólnie rośnie poziom agresji, co ma wyraz w ilości przestępstw popełnionych podczas nowiu, a szczególnie w pełni. a następna dopiero 02.07 to są widomości z netu może nieprawdziwe ale ja tam w pełnię wierzę, a może po prostu chcę Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 30.05.04, 23:07 NAstepna pelnia jest dokladnie w dzien mojego terminu z OM, czyli 2 lipca. Mam nadzieje urodzic wczesniej, bo moze byc klopot na poporodowce! Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 A gdzie beciaw77? 30.05.04, 19:49 Od dwóch dni się nie odzywa, więc chyba faktycznie będzie czwarta na liście. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: A gdzie beciaw77? 31.05.04, 10:05 zdziwilabym sie, jakby bylo inaczej, bo opisywane przez nia objawy sa wrecz ksiazkowe! wczoraj przespalam prawie caly dzien - i to wcale nie dlatego, ze zaszalam dlugo na weselu, po prostu bylam starsznie zmeczona, chyba jednak ladna pogoda nie sluzy mojemu dobremu samopoczuciu, bo dzis tez taka jakas senna jestem... No i musze przyznac, ze sie juz zaczynam niecierpliwic, bo tu niby 3 dni do terminu i NIC. A wizja przenoszenia nie bardzo mi sie podoba... I mimo, ze nadal obstawiam u siebie raczej weekend, to chcialabym JUZ!!! Milego dnia i mam nadzijee, ze u Was nastroje lepsze pozdrawima Agata Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel szczegóły!!! (długie) 31.05.04, 11:39 witam słonecznie! Znalazłam troszkę czasu (Zuzia śpi pojedzona i sucha),żeby spełnić Waszą prośbę o szczegóły. Poród zaczął się troszke niefortunnie, bo o 2.11 zaczęły odchodzić mi wody. W ciągu godziny byłam z mężem w szpitalu (Ujastek w Krakowie). Oczywiście formalności badanie zajęły tochę czasu. Rozwarcie na 3cm, brak skurczy. Do 6 rano nic się nie działo nawet udało nam się troszkę pospać. Po 6 miałam lewatywę, żeby przyspieszyć akcję skurczową i faktycznie od 7 zaczęły się delikatne skurcze co jakieś 5 min. Podali mi jeszcze kroplówkę na przyspieszenie, jakieś leki osłonowe żeby nie było zakażenia.Później juz tylko były skórcze coraz częstsze i silniejsze, rozwarcie z 3cm zrobiło się do 6cm. Poprosiłam o znieczulenie, bo nie powiem, że nie bolało. Ogólnie pierwsza faza porodu trwała ponad 8 godz. Druga to już była czysta formalność ), bo może parłam pięć razy i Zuzka o 11.30 28 05 2004 była na moim brzuszku ). Dałam jej buziaka i szybko zajęły się nią panie położne. Muszę powiedzieć, że jak tylko ją zobaczyłam to zapomniałam o bólu. Teraz uczymy się siebie nawzajem ). Dziękuję, za gratulacje i życzę Wam kochane dziewczyny żeby Wam też się tak wszystko poukładało pomyślnie ). Teraz zmykam, bo ma nas odwiedzić pani połozna, a mam tysiąć pytań do niej. Pozdrawiam i trzymam kciuki za Was i wasze brzuszkowe dzidzie. Kinga i 4 dniowa Zuzka. Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: szczegóły!!! (długie) 31.05.04, 12:21 No to wszystko super! Szczesliwie szybka Was wypuscili ze szpitala. Rozumiem przez to, ze Zuzia nie miala zoltaczki - szczesciara! Za to dla mnie nie najlepsze wiesci - rozpoczal sie totalny remont trasy dojazdowej do szpitala, tej najkrotszej. Cale szczescie mamy druga opcje, ale i tak sie zdenerwowalam tym faktem. Pogoda cudowna, nareszcie! Ide korzystac ze sloneczka na tarasie, bo tam cieplej niz w domu, a poza tym Kajtek spi. Pa PS. Kupilam 70% gotowy spirytus w Geant w Jankach Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 jutro mam termin... 31.05.04, 15:06 ... i nic szczególnego się nie dzieje wczoraj byliśmy z mężem na działce, na obiedzie z teściową i w kościele... i nic. najwyraźniej moja aktywność albo nadaktywność nie ma wpływu na moją szyjkę macicy, no chyba że coś się tam dzieje a ja zupełnie nie czuję[?] czuję się trochę zmęczona tym oczekiwaniem, zazrdoszczę dziewczynom z książkowymi objawami początki porodu. też bym tak chciała... a teraz to już nawet za bardzo nie mierzę co ile mam jakieś tam skurczki tylko wstaję, idę pochodzić albo biorę prysznic i mija... a ja mam gaziki LEKO nasączone spirytusem, zobaczę jak się sprawdzą Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: jutro mam termin... 31.05.04, 16:03 to czy ja cię pociesze że też mam na jutro i też nic??? ja to nawet skurczy przechodzących nie mam. jutro jadę do szpitala na badania z rana i jesli wszytsko bedzie ok. wróce do domu i bedę czekać. pomimo radości z dzisiejszego ciepłego i słonecznego dnia, oczywiście czuję się gorzej, nogi siadły, zadyszka większa. a na razie funduje sobie wszystkie zabronione poźniej specjały, doszykowuję torbę, ogarniam mieszkanie... ...i stram sie nie myśleć kiedy, co, jak... bo chyba oszaleję. a ja nie kupuję wacików, właśnie kuzynka dowiozła mi z Niemiec specjalny puder przyśpieszający gojenie ran który dali jej jak ona rodziła, już wypróbowałam na swoim skaleczonym palcu= rewelacja. Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 i jeszcze 31.05.04, 16:21 dziś chciałam zakupić stanik dla matek karmiących- z odpinanymi miseczkami. ale niestety jak juz mi w piątym sklepie podpasował to oczywiście nie było rozmiaru. chciałam sobie nawet zrobić prezent na "dzień dziecka" i strzelić sobie Triumpha ale mnie rozczarował...a szkoda. i chyba na razie odpuszczam temat.. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: i jeszcze 31.05.04, 17:15 a dlaczego Cie rozczarowal Triumph? ja mam 3 - jeden nowy i dwa po siostrze, juz nawet zalozylam raz, zeby sprawdzic czy wygodny i dla mnie jest OK. Spirytus tez mam gotowy 70%, dostalam 3/4 flaszki od kolezanki Wrocilam wlasnie z ponad czterogodzinnego spaceru po lesie i nic... W sensie skurczy, bo pociely mnie starsznie komary! Jutro ide do gina na kontrole i w czwartek do szpitala (czy to jest standardowa procedura, ze w terminie porodu trzeba sie zglosic do szpitala?) Czy zamierzacie robic sobie lewatywe? Bo wlasnie nie wiem ,czy sobie nie kupic takiej co sie robi w domu tylko sie zastanawiam, czy jak sobie sama zrobie to bedzie to skuteczne... Pozdrawiamy, Agasia i wiercaca sie bez przerwy Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: i jeszcze 31.05.04, 17:38 ocena oczywiście subiektywna co do triumpha, założyłam po prostu że przymierze i bedzie suuuper. nie umiałam dopasować się do rozmiaru, jak odpowiadał mi obwód, to nie pasowały miseczki i wydał mi się taki jakiś sztywny. ale podkreślam - opinia subiektywna w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: i jeszcze 01.06.04, 08:16 co do sztywnosci, to tez mialam obiekcje, ale siostra mi dala swoje po kilku (nastu?) praniach i uwierz mi - stracily swoja sztywnosc... nieodwracalnie Ale tak jak mowisz, 100% subiektywizmu w ocenie Odpowiedz Link Zgłoś
lettka Re: i jeszcze 31.05.04, 18:21 Hej, właśnie wróciłam od gina i dał mi 10 dni w porywach do 14 i będę już po. Ale się cieszę, jakbym dostała skrzydeł, w sobotę odstawiam fenoterol i mogę wreszcie chodzić Pytałam się o lewatywę, wszystko zależy od sytuacji - jeśli zrobisz kupkę np. 2 godziny przed akcją to nie ma sensu, a jeśli nie, no to lepiej zrobić, ale w szpitalu a nie w domciu. Pozsrawiam, Arletta Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: i jeszcze 01.06.04, 08:18 no wlasnie nie jestem pewna, czy w szpitalu, w ktorym zamierzam rodzic (sw. Zofia) robia lewatywe na zyczenie... Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: i jeszcze 31.05.04, 21:58 Agatko, jesli zamierzasz rodzic w SW. Zofii, to zapomnij o lewatywie - nie praktykuje sie tego w tym szpitalu. Jesli chcesz, zrob sobie sama (jest jakis srodek w aptece, nie pamietam, jak sie nazywa). Ja jak dostalam skurczow rodzac Kajtka, najpierw dostalam mega sraczki, takze wszystko poszlo do kibelka zanim zaczal sie wlasciwy porod. W czasie partych zrobilam jedynie siku, za ktore b. wszsytkich przepraszalam (ZZO dzilala i mialam swiadomosc tego co sie ze mna dzieje ) Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: i jeszcze 01.06.04, 08:21 o, juz jestem pewna, ze nie robia Ten srodek to chyba enema, albo cos takiego (obilo mi sie o uszy), w kazdym razie dzis pojde do apteki i nabede jednak profilaktycznie, jakby mnie sraczka nie dorwala ) to wszystko przez glupi sen - snilo mi sie, ze rodze (standard od paru dni )), ale tym razem moj caly wysilek zostal uwienczony... kupa. Przepraszam wszystkie wrazliwe, ale co ja poradze, ze mam taka chora psychike? )) Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: i jeszcze 31.05.04, 21:54 A taki biustonosz, mimo, ze wyjatkowo malo sexowny jest b. uzyteczny. Ja za to mam chyba jakies skurczyczki przepowiadajace, tzn. dzis twardnial mi brzuszek. Wszystko to jednak odbywa sie kompletnie bezbolesnie. Podobnie nie bardzo wiem, jak to jest jak macie bole jak przed miesiaczka - ja od zawsze mam miesiaczki absolutnie bezbolesne. Mimo, ze do terminu, o zgrozo jeszcze miesiac, te skurcze b. mnie ciesza. W czwartek ide do lekarza, moze cos z szyjka sie zmieni. To sa moje pobozne zyczenia. Pozdrawiam, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: i jeszcze 01.06.04, 08:23 malo sexowny? moja siostra (rodzila w lipcu zeszlego roku, byly starszne upaly) chodzila po domu w tym biustonoszu z odpietymi klapkami (wietrzenie brodawek) i jej maz mial nieodparte wrazenie, ze jest na planie niemieckiego pornola ) Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: szczegóły!!! (długie) 31.05.04, 17:23 no to dobrze, ze tak szybko i bezbolesnie! Przynajmniej czytajac Twoja opowiesc ma sie wrazenie, ze wszystko poszlo bardzo sprawnie (mimo tych 8 godzin pierwszej fazy). Jeszcze raz gratuluje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Lista - uzupełnienie 31.05.04, 17:28 Dopisalam kilka szczegolow u Hamaliel (mam nadzieje, ze nie skopiowalam jakiejs starej listy... ) Oczekujace to: 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii 2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz 3. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian 4. beciaw77 (Beata)-2.06. Dominika, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 5. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 6. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała 7. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 8. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 9. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 10. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 11. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 12. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 13. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 14. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów 15. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też Brochów 16. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 17. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 18. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 19. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź 20. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 21. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 22. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 23. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 24. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 25. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 26. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 27. martekj.- 14-27.06, Zosia 28. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 29. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 30. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 31. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A rozdwojone to jak na razie tylko: 1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp. Ujastek w Krakowie) 4. ??? A tak w ogole to zajrzalam dzis z ciekawosci na watek majowy i zostaly tam tylko 3 dziewczyny i z tego, co sie zorientowalam patrzac na ich liste, to jedna z dziewczyn przenosila tydzien (najdluzej), pozostale najwyzej 3-4 dni po terminie, czy to nie budujace?? ) Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: Lista - uzupełnienie 31.05.04, 18:29 budujące a jakże Tak myślę sobie, ze dopiero zaczynałyśmy tę naszą drogę macierzyństwa, która zmieni nasze życie na zawsze... a teraz, gdy mamy już 90% za sobą brakuje nam cierpliwości, w każdym razie o sobie mogę to powiedzieć. A to już czerwiec jutro... dziewczyny1 No to zaczynamy sie rozdwajać! Mam nadzieję, ze aka_78 nadąży uzupełniać listę Pozdrawiam cieplutko! Pa werata 40tc Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Do Weraty 31.05.04, 22:05 Weratko, Zauwazylam Twoj post a propos nadcisnienia. Zaczelam nawet odpisywac, ale komp mi sie zawisil i sie zdenerwowalam. Ja mialam nadcisnienie w pierwszej ciazy. Zaczelo sie ok. 7 m-ca, a nasililo (wzroslo) w polowie 8. Najpierw bralam dyhydralizyne, ale okazala sie bezskuteczna. W koncu wyladowalam na patologii. Tak zaczeli mi podawac leki (Dopegyt i Pressocard), ktore wg ulotki nie powinny byc stosowane przez ciezarne! Bralam je az do porodu. Ale nawet to nie uchronilo mnie jeszcze przed dwoma pobytami na patologii (krotkimi na cale szczescie, no a ostatni zakonczony rozdwojeniem). Kajtek urodzil sie zdrowy i bardzo szybko. Tak szybko, ze nawet byl przez to nieco niedotleniony, ale wszystko bylo OK. Ciesz sie, ze tak pozno Cie dorwalo!!! Mysle jednak, ze z nadcisnieniem nie powinnas przenosic ciazy. Czy bylas juz na KTG? Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Lista - uzupełnienie 01.06.04, 08:10 na razie nadazam zostalo nas juz tylko 30 do "przeskoczenia" z jednej listy na druga! Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 różne takie 31.05.04, 19:19 kata74: to trochę pocieszające, że nie jestem sama aka_78, widziałam, że będziesz rodzić w św. Zofii, ja również. Na szkole rodzenia, mówili nam, że do św. Zofii mamy zadzwonić dwa trzy dni po terminie. Lewatywę być może sobie 'zafunduję' w szpitalu, gdyby mój organizm nie zechciał sam się pofatygować... staniki do karmienia mam dwa jeden triumpha a drugi chyba polski i muszę powiedzieć, że choć triumph ma fajniejsze odpinane miseczki, to chyba wolę ten drugi bo jest ze 100% bawełny... kolejny telefon z zapytaniem czy już urodziłam, ew. rodzę. dostaję alergii na dźwięk telefonu. a właśnie dzisiaj postanowiłam, że przestaję myśleć o terminie... eh... najgorsze jest to, że zjadłam już wszystko co czekoladowe w domu i nie mam się jak odstresować... może znacie jakieś inne sposoby na nie-myślenie i oswojenie stresu? Odpowiedz Link Zgłoś
ksas Re: różne takie 31.05.04, 19:35 hej , znowu moj komp rozlaczyl mnie ze swiatem na kilka dni i chyba z 5 minut gapilam sie na ilosc postow jak przybyla w miedzyczasie... jak juz pisalam w srode inne pod nóż i Pola przybedzie na swiat... tak sobie mysle,ze jedne z nas czekaja na termin z niecierpliwoscia , a ja mam termin , ustalona godzina i wiem co i jak a mimo to boje sie jak diabli... mam takiego stracha,ze jakbym mogla to przesunela bym moje cc na wrzesien , no moze nawet na pazdziernik ale nic to ... tak sobie mysle,co jesli po cc moja laktacja sie opozni o kilka dni - czytalam gdzies,ze to sie zdarza... czy to oznacza,ze Pola bedzie sztucznie dokarmiana w oczekiwaniu na pokarm? wiem,ze tak nie musi byc ,ale co by bylo gdyby bylo????moze wiecie...? fajnie juz tym rozdwojonym , maja z glowy stresy i oczekiwanie,a maja juz dzidzie na zewnatrz i moga sie w pelni cieszyc byciem mama... pozdrawiam Was serdecznie i postaram sie nie zawirusowac juz kompa...,zeby byc na biezaco) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 38 tydz- usg 31.05.04, 21:20 dzisiaj miałam usg - położenie podłużne gówkowe - BPD -9,6 ; FL- 7,6 ; AC - 35,1 .Łożysko na ścianie przedniwej , III stopień dojrzałości.AFI -13 .Pepowina trójwymiarowa. No i chłopak potwierdzone.No i co myslicie????? Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: 38 tydz- usg 31.05.04, 22:08 Juz III stopien? Co na to Twoj lekarz? Moze bedziesz rodzic wczesniej? Jak waga dzieciatka? Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: różne takie 01.06.04, 08:26 Betty, wlasnie Bourgeonek wyjasnil, ze lewatywy w Sw Zofii nie praktykuja i czlowiek jest zdany sam na siebie a co do przyjazdu po terminie, to chyba jednak wole pojechac w dniu terminu i przynajmniej sobie zrobie KTG (zawsze cos sie bedzie dzialo i bede mogla wylaczyc telefon i nie odbierac SMSow z pytaniami o wiadomej tresci...) Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: lewatywa 01.06.04, 08:27 a jakbym wziela swoja i poprosila o fachowa pomoc w szpitalu?? Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 ZOSTAŁAM CIOCIĄ!!! 31.05.04, 22:02 Może niektóre z Was kojarzą fakt, że moja siostra również była (czas przeszły ) w ciąży. Termin miała na 07.06 i dzisiaj urodziła ślicznego chłopaka )) Męczyła się bidulka 8 godzin, pod sam koniec dali jej Dolargan, i o 18:10 została mamusią. A ja ciocią) Wiecie co, nie wyobrażam sobie jak to kiedyś ojcowie musieli czekać w domach, aż dziecko się urodzi. Przecież ja (siostra) od rana chodziłam i próbowałam sie czymś konkretnym zająć, żeby nie mysleć, a do tego jeszcze miałam dziś egzamin. Na szczęście już po wszystkim. Mnie to czeka za jakieś 3-4 tygodnie. Chłopaczek (Mikołaj) śliczny, ładny kształt główki, żadnych siniaków ani "uszczypnięć bociana". Waga 3050g, długi na 52 cm. Siostra słaba, ale szczęśliwa. Niestety bez nacięcia się nie obeszło ( Byłam przy karmieniu, jednym z pierwszych, i to wcale nie jest takie łatwe. Ciesze się, że zostłam ciocią, to jaka będzie radość jak zostane mamą? Pozdrawiam wszystkie brzuchaczki i już rozdwojone. Kasia z Alusią (37 tydzień) Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: ZOSTAŁAM CIOCIĄ!!! 31.05.04, 22:11 Co to jest Dolargan??? A co do naciecia - ja bylam nacinana przy pierwszym porodzie i nie mam zadnych obiekcji, zeby byc nacinana i teraz. Podobno dzieki nacieciu ma sie lepsze zwieracze i nie ma sie problemow z nietrzymaniem moczu. Pozdrawiam, Bourgeonek PS czy ktoras ze swiezo upieczonych mamus zalozyla juz nasz watek na rowiesnikach? Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 38 tydz- usg 31.05.04, 22:22 no mam tak napisane -III stopień dojrzałości- lekarz nic nie mówił czy będzie wcześniej poród -chociaż był i tak bardzo rozmowny w porównaniu z poprzednikami wykonującymi mi usg. Co sugerujesz bouregeonku??????/ Teoretycznie jeszcze dwa tygodnie ( 17 czerwca mam termin) . A waga ok 3300-3400 Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: 38 tydz- usg 02.06.04, 20:59 Ha, masz termin w rocznice slubu moich rodzicow! Kochana nic Ci nie sugeruje, ale zawsze mi sie wydawalo, ze 3 stopien jest tuz przed porodem. Co na to Twoj lekarz prowadzacy? Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: ZOSTAŁAM CIOCIĄ!!! 01.06.04, 08:30 gratulacje dla siostry i dla Cioci ja tez strasznie sie ekscytowalam narodzinami mojej siostrzenicy, ale u Ciebie to uczucie musi byc jednak spotegowane przez to, ze sama juz niebawem bedziesz mama! No i jeszcze u niej chlopak, a u Ciebie dziewczynka - fajnie! Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 Mam DOMINIKE!!!!! 31.05.04, 22:21 To było to... Do szpitala pojechalismy ok 12 a o 18.50 przyszła na świat moja córka Dominika! Dzis juz wrócilismy i dopiero teraz mam chwilke zeby Wam donieść o moim szczęściu które waży 4370g i ma 65 cm długości! A jednak to kolos! Urodziłam naturalnie i z mężem (był bardzo potrzebny zwłaszcza psychiczna świadomość jego obecności). Jak tylko znajdę czas to opisze co i jak w szczegółach! Póki co widze że nr 3 juz zajęty i składam gratulacje! Wyglada na to że nasze dzieci przyszły na świat tego samego dnia (28 maja!)! Dzieki za kibicowanie i trzymanie kciuków! POMOGŁY! Odezwe się wkrótce! Usciski ode mnie i Dominiki która dziś o 18.50 zaczęła czwartą dobe życia.... P.S. nie taki diabeł straszny jak go malują - jesli chodzi o poród... opowiem o Wszystkim ale póki co zmykam! Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: Mam DOMINIKE!!!!! 31.05.04, 22:33 Wielkie gratulacje dla szczęśliwych rodziców-wspaniałego dziewczęcia. Czekam na opis tego przeżycia-jesteś niesamowita, że urodziłaś taką dużą córeczkę i piszesz, że nie taki diabeł straszny. Wielkie gratulacje, jestem pełna podziwu.Prawdziwa supermenka.Całuski dla Dominiki. Marta 38 tydz. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Mam DOMINIKE!!!!! 01.06.04, 08:03 Gratulacje!!! Uzupelnilam od razu liste i mam nadzieje, ze dobrze wydedukowalam date narodzin Twojej Dominiki? Oczekujace to: 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii 2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz 3. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian 4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 5. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała 6. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 7. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 13. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów 14. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też Brochów 15. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 16. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 17. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 18. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź 19. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 20. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 21. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 22. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 23. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 24. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 25. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 26. martekj.- 14-27.06, Zosia 27. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 28. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 29. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 30. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A rozdwojone to jak na razie tylko: 1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp. Ujastek w Krakowie) 4. BECIAW77 (Beata)-termin 2.06. Urodzona 28.05.04 godz. 18:50 (? Z tego dnia ostatni post Beci o 10 rano, wiec chyba to ten dzien) Dominika 4370g 65 cm, Rzeszów, Szpital Secjalistyczny w Rzeszowie 5. ??? Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Mam DOMINIKE!!!!! + lista 01.06.04, 08:06 zaczelam uzupelniac liste nie doczytawszy posta do konca i juz widze, ze nie musialam nic dedukowac ) chyba jeszcze powinnam troche pospac... Oczekujace to: 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii 2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz 3. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian 4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 5. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała 6. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 7. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 13. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów 14. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też Brochów 15. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 16. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 17. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 18. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź 19. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 20. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 21. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 22. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 23. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 24. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 25. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 26. martekj.- 14-27.06, Zosia 27. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 28. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 29. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 30. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A rozdwojone to jak na razie tylko: 1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp. Ujastek w Krakowie) 4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika 4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 5. ??? Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Jest jeszcze jedna dziewczynka! 01.06.04, 09:59 Mam przeciek z naszego forum łodzianek. Ponoć dziś rano pośpieszyła sie troszke Oleńka naszej koleżanki Marty (marta_28). Piękna data - Dzień Dziecka! A jako, że tak się jakoś złożyło, że Na forum Łódź byłyśmy w czwóreczkę z tym samym terminem, to kto wie - może to "pierwsza jaskółka, która czyni wiosnę"... Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Jest jeszcze jedna dziewczynka! 01.06.04, 12:13 oj, to faktycznie sie pospieszyla, bo termin miala na 19! to juz nas nawet 30 oczekujacych nie zostalo... Oczekujace to: 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii 2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz 3. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian 4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 5. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała 6. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 7. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 13. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów 14. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też Brochów 15. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 16. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 17. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 18. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 19. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 20. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 21. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 22. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 23. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 24. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 25. martekj.- 14-27.06, Zosia 26. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 27. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 28. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 29. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A rozdwojone to jak na razie tylko: 1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp. Ujastek w Krakowie) 4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika 4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 5. MARTA_28 (Marta) – termin 19.06. Urodzona 01.06.04 Ola; Łódź 6. ??? Gratuluje i czekam (pewnie nie tylko ja) na szczegoly od mlodej mamy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Czy mogę dołączyć do listy? 02.06.04, 11:25 Witajcie czerwcóweczki! Ja dopiero niedawno zaczęłam śledzić mniej lub bardziej uważnie posty na forum i postanowiłam "dać głos". Moje Maleństwo (niegrzeczne, swoją drogą, bo wciąż nie chce sobie fiknąć głową w dół) płci nieznanej, wg terminu OM ma się pojawić na świecie 23.06, a wg USG 22.06. Ze względu na upór maluszka i nieprzewidziane komplikacje z moją prowadzącą gin (sama się dała operować i przez parę miesięcy jest wykluczona z grona pracujących) jestem zmuszona w tych ostatnich tygodniach poszukać jakiegoś innego lekarza, mając na uwadze coraz bardziej prawdopodobną perspektywę cc. Na forum naczytałam się już sporo o różnej maści szpitalach (mieszkam w Wawie na Mokotowie) i waham się między MSWiA (najbliżej) a Starynkiewicza. Może jakieś rady? A może któraś z Was ma termin w okolicach mojego? Póki co, chyba powoli zaczyna do mnie docierać, że już niedługo zamiast głaskać Młode przez własne powłoki brzuszne będę je trzymać w ramionach. Wzruszająca myśl... Oby tylko wszystko potoczyło się tym "optymistycznym" torem... Czego i Wam życzę! Pozdrawiamy! Ola + Maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: Czy mogę dołączyć do listy? 02.06.04, 11:37 Oczywiście, ze mozesz sie dołączyc - witamy serdecznie nowa mamusie Oto lista - znalazlas sie na zaszczytnym 23 miejscu; dopisz szczegoly i jak najwiecej pisz do nas Oczekujace to: 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii 2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz 3. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian 4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 5. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała 6. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 7. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 13. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów 14. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też Brochów 15. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 16. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 17. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 18. marta.28 (Marta) - 19.06. Ola; Łódź 19. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 20. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 21. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 22. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 23. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa.... 24. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 25. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 26. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 27. martekj.- 14-27.06, Zosia 28. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 29. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 30. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 31. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A rozdwojone to jak na razie tylko: 1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp. Ujastek w Krakowie) 4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika 4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 5. ??? Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Czy mogę dołączyć do listy? 02.06.04, 12:08 Witamy nowa czercoweczke! Mathilde_81 przepraszam, ale musze zainterweniowac: skopiowalas przedostatnia liste, zalaczam te najswiezsza (tu Leefka zajmuje 22, rownie zaszczytne miejsce Oczekujace to: 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii 2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz 3. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian 4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 5. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała 6. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 7. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 13. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów 14. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też Brochów 15. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 16. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 17. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 18. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 19. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 20. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 21. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 22. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa 23. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 24. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 25. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 26. martekj.- 14-27.06, Zosia 27. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 28. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 29. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 30. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A rozdwojone to jak na razie tylko: 1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp. Ujastek w Krakowie) 4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika 4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 5. MARTA _28 (Marta) – termin 19.06. Urodzona 01.06.04 Ola; Łódź 6. ??? Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Czekamy na pierwszego kawalera! 02.06.04, 21:10 Co sie dzieje, same baby spiesza sie na ten swiat! Ktory facecik bedzie pelnil honory czerwcowe. Mam nadzieje, ze nie moj, bo cos dziwnie sie czuje... Od przedwczoraj ma super twrdy brzuch. Jest to kompletnie bezpolesne, ale wczoraj zadzwonilam i do lekarza i do poloznej. Oboje spytali jak vczesto mam skurcze. Ja na to, ze przy Kajtku nie bardzo mam czas na wsluchiwanie sie we wlasny organizm, ha, ha, ha. Oboje radzili jechac do szpitala na KTG. A ja oczywiscie nie pojechalam (budzic Kajtka, gdzies go wlec, eeee tam). No ale jak sie wsluchalam, to byly najpierw co 5, a potem co 2 minuty! Ale zupelnie bez czucia. Wzielam Nospe i ciepla kapiel. A potem poszlam spac. Dzis od rana mialam kinbder garden w ogrodzie (6scioro rowiesnikow Kajtka - niezly Meksyk), no wiec znow nie skupialam sie na sobie. Za to teraz znow sie pojawily co 5 minut. Troszle mnie tez dzis pobolewal krzyz. Mam nadziej, ze do jutra dotrwam, bo jutro mam wizyte u gina, no i od jutra zaczyna sie 36 tydzien. No ale moja kolezanka tez miala takie bezbolesne skurcze (8 dni po terminie), i jak pojechala do szpitala, to sie okazalo, ze ma rozwarcie na 3cm!!! Czy ktoras z Was tez miala takie objawy??? Caluje, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
matylda26 Re: Mam DOMINIKE!!!!! 01.06.04, 12:24 Gratulacje !!!! pozdrawiam mame i dzidzie Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: Mam DOMINIKE!!!!! 01.06.04, 17:41 Serdeczne gratulacje!!! Same dziewczyny nam sie rodza) Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Mam DOMINIKE!!!!! 01.06.04, 19:14 martekj napisała: > Serdeczne gratulacje!!! Same dziewczyny nam sie rodza) czyzby grozila nam seksmisja? az 7 (lub nawet 8) kolejnych oczekujacych to przyszle mamy dziewczynek! Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Mam DOMINIKE!!!!! 01.06.04, 19:15 a, przepraszam - nr 4 (anust) jeszcze nie wie czy chlopiec czy dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
anust Re: Mam DOMINIKE!!!!! 05.06.04, 14:31 no cześć dziewczyny,ja mam mieć chłopca czyli raczej Maciuś, przynajmniej tak pokazało usg, a terminem -wczorajszym -wcale się nie przejął, miewam bóle w pachwinach, pleców, podbrzusza ale szybko przechodzą nie myślałam kiedyś że będę pragnęła mieć bóle pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Mam DOMINIKE!!!!! 02.06.04, 21:02 Gratulacje!!!!!!!!!!!!!! Ale "babon" wielgachny Ci sie przytrafil. Nie ma co dorodna sztuka! Za to wszystki ubranka na 56 i 62 mozasz schowac gleboko w szafie w oczekiwaniu na nastepne. Czekamy na szczegoly. Ale Was wszystkie szybko wypisuje do domu! Ja sie nastawiam na 5 dni (tak jak Z Kajtkiem, bo mial zoltaczke). Wole byc ewentualnie mile zaskoczona. Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 czy kupować smoczek do uspakajania? 31.05.04, 22:36 To moje pytanie dla tych, które już są mamusiami i z własnego doświadczenia wiedzą, czy taki smoczek zakupywać?A jeśli tak to czy Aventu czy jakiejś innej marki?Bo ja zupełnie nie wiem-nie chcę przyzwyczajać dziecka do smoczka od razu ale jeśkli nie będę miała siły uspakajać to może wówczas się skusić??Oto moja rozterka pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Beciaw wielkie gratulacje 31.05.04, 22:56 co do smoczka to ja zakupiłam. Bedąc na porodówce 5 lat temu z moją córką - niektore dziewczyny miały juz smoczki dla dzieci juz w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: czy kupować smoczek + WIELKIE GRATULACJE 31.05.04, 23:06 1. smoczek: Pytalam swego czasu o to samo - kiedy bylam na etapie robienia zakupów; wszystkie mamy7, z ktorymi rozmawialam mowily zeby sie wstrzymac az dzidzia niew bedzie miala jakis 3 m-cy, bo podawanie smoczka zakloca odruch ssania sutka... po okolo 3 m-cach malenstwo juz jest na tyle duze, ze mozna zaczac probowac, ale do tego czasu raczej uspokajac przytuleniem i podaniem piersi... jezeli chodzi o model to slyszalam, zre avent lub nuk, odpowiednie do wieku o ksztalcie anatomicznym - zalecane przez ortodontów. 2. WIELKIE GRATULACJE I WYRAZY UZNANIA I PODZIWU DLA KOLEJNEJ MAMY I CÓRKI!!!!!! Dominiczka jest ogromna!!! 65 cm to jak odchowane niemowle!!!! brak mi slow uznania - Beciaw piszesz o tym, jakby to bylo raz dwa i po sprawie!!!! niesamowite... Odpowiedz Link Zgłoś
bluebaby GRATULACJE!!!!!!!! Becia z Dominisią zajęły 31.05.04, 23:18 czwarte miejsce na liscie rozdwojonych!!!!!!!!!!!!!! Kto bedzie nastepny? Odpowiedz Link Zgłoś
ika1234 Re: czy kupować smoczek do uspakajania? 01.06.04, 08:50 Jestem mamą i tak jak ty miałam kiedyś problem czy kupić smoczek czy yeż nie głównie ze wzgledu na przyszłe ząbki dziecka . Generalnie byłam przeciwna i myslałam że przytulanie zaspokoi wszystkie potrzeby mojego dziecka . Niestety po przyjściu ze szpitala do domu nie potrafiłam sama sobie poradzić z wiecznie placzącym dzieckiem a trzymanie przez cały dzień przy piersi też nie rozwiazuje sprawy .Kupiłam więc smoczek i gdy dziecko zassało miałam spokój . Nigdy nie wciskałam dziecku smoczka na siłę ,a po pewnym czasie mały sam wypluwał smoczek albo gdy zasnął ja delikatnie wyciągałam mu go z ust .Teraz też jestem przygotowana i mam zakupiony najmniejszy smoczek aventu kauczukowy nie silikonowy co do firmy to sama miałam dylemat który wybrać. Myślę że niebezpieczeństwo zastąpienia mamy przez smoczka nie istnieje gdyż i tak każda z nas zrobi wszytko żeby wcześniej spradzić czy naszemu dziecku nie jest potrzebne coś innego ,a smoczek jest ostatecznoscią ale warto mieć go pod ręką tylko nie wykorzystywać gdy tylko my pragniemy ciszy tylko gdy jest koniecznoscią . Iwona 40tc Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: czy kupować smoczek do uspakajania? 02.06.04, 21:16 Kjtek uzywal smoczkow Avent dla niwemowlar. Taz nie bylam wielka zwolenniczka smoczkow, ale w koncu wymieklam. Nie wszsytkie dzieci jednak chca ssac smoka. Nie mniej wole, zeby Kajtek ssal smoko, niz kciuk. Dla Ziemka kupilam tez Avent. Pamietam, jak bardzo zalowalam, ze nie mialam smoka w szpitalu, kiedy Kajtek byl "na Hawajach", czyli pod lampami i wyl niemilosiernie, bo chcial ssac. Zawsze powtarzam, ze do matury dziecko za smokiem nie pojdzie. Widze, ze terazx Kajtek coraz czesciej sam rezygnujer ze swojego ukochanego "nionia", bo ma za wiele do powiedzenia, czy zrobienie. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Rodzice/Teściowie 01.06.04, 08:36 czy te z Was, ktorych Rodzice /Teściowie mieszkaja poza Waszym miejscem zamieszkania zamierzaja ich zaprosic?? Moi Rodzice mieszkaja w W-wie, ale Tesciowie ok 250km stad i juz mowia o tym, ze chca przyjechac, a ja nie jestem pewna, czy to dobry pomysl tak od razu... Moj maz bierze 2 tyg. urlopu po narodzinach Kachy i ten czas chyba raczej powinnismy spedzic tylko we trojke uczac sie zyc w nowej sytuacji...? Jak to u Was wyglada? Odpowiedz Link Zgłoś
ika1234 Re: Rodzice/Teściowie 01.06.04, 09:07 aka myslę że to zależy od twoich stosunków z tesciami jak również od wielkosci twojego mieszkania . Jesli masz męczących tesciów którzy nie zawsze wiedzą kiedy się odezwać to lepiej żeby przyjechali później ty po prostu musisz nauczyć się być ze swoim maleństwem rozpoznawać kiedy ma kolkę kiedy chce jeść a kiedy chce się przytulić . W małym mieszkaniu też napewno będziecie sobie działać na nerwy gdyż nie wiadomo czy maluszek będzie spokojny czy też nie.Swoją drogą teściowie pewnie są bardzo przejęci nową sytuacją i chcieliby zobaczyć swojego wnuka .Może nie będą siedzieć długo tylko np 2 dni i warto się przemęczyć ? Odpowiedz Link Zgłoś
bioo skad wiadomo, ze to juz?????? 01.06.04, 09:33 Witajcie!!!!!!!!!!serdeczne GRATLACJE DLA ROZDWOJONYCH!!!!!!!!BRAWO!!!! DUZO,DUZO ZDRÓWKA I RADOSCI!!!!!! mam od nocy dzisiejszo-wczorajszej stałe łącze w domku to w koncu będe mogła być aktywniejsza (mam nadzieje) na forum, bo tak to tylko na uczelni jak byłam ,od 10 dni juz mam wolne i czekamy, ..... i nic.... a miało byc 30maja wg usg, wg OM 28maja (ale na to nigdy nie patrzyłam bo jak miało sie okres co 2-3 m-ce to trudno wierzyc terminowi z OM) a tu Dzien Dziecka i nic, Dziewczynka siedzi cichutko, no prawie, i chyba nie ma zamiaru jeszcze sie spieszyc, choc akcje typu taxi i ped do sZptala prawie były, i nagle wszystko sie uspokajało....ale torba od niedzilei zapieta, nawet szczoteczka do zebów w srodku i czekamy.Słuchajcie, moze głupie pytanie, ale skad wiedziec ze to juz????????????gin mówi -regularne napiecia brzucha-ok, ale mój brzusio ciagle jest napiety!!!podobno bedzie inaczej, ale jak? wczoraj dzwoniła kolezanka, która trafiła do lekarza z 6cm rozwarciem!!!!poszła na normalna wizyte a ten ja wyzwał ze jest nieodpowiedzialna itp. a ona zaskoczona i zdziwiona o co mu chodzi -"pani rodzi od rana!!!nic pani nie czuła? napiecie brzuszka, ciagniecie?" Aga mówi ze ona tak zawsze miała, no ale 2,5 h po wizycie było juz po wszystkim, tak wiec niezbyt mnie pocieszyla tym, ze ona nadal by nie wiedziała jak zaczyna ise poród!!!!i co teraz?maz wczoraj został w domu, bo brzusio w noc niedzielno-poniedzialkkowa szalał a wczoraj nic, czeka pewnie na 3czerwca by zrobic tacie prezent urodzinowy, a to maz sobie prezent zafundowal ponad 9m-cy temu pozdrawiam cieplutko Ania i Dziewczynka(z imieniem do narodzin czekamy), W-wa Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: skad wiadomo, ze to juz?????? 01.06.04, 12:26 maz tez urodzony 3 czerwca? to juz trzecia osoba na naszym watku ) ja tam nie wiem skad wiadomo z autopsji, ale wszedzie pisza, ze "rodzaca wie, ze rodzi" - na przykladzie Twojej kolezanki chyba nie zawsze Dobrze, ze akurat miala wizyte u gina! tez sie zastanawiam co by bylo, jakby pierwsza faza przebiegla bezbolesnie? Moja ciotka tak miala przy drugim dziecku, ze lekarz prawie ze nie zdazyl nalozyc rekawiczek i tylko krzyczal "pani przrestanie przec!", a ona nic nie robila - dziecko po prostu rodzilo sie SAMO Tego chyba powinnysmy sobie zyczyc! Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: skad wiadomo, ze to juz?????? 02.06.04, 21:26 Blagam przestancie mnie straszyc, bo zaraz budze Kajtka i jedziemy na KTG! Zreszta powiedzial mi to mpoj gin wczoraj przez telefon - niech pani nieprzegapi pierwszej fazy. ALE MNIE NIC NIE BOLI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Rodzice/Teściowie 01.06.04, 12:20 mam wlasnie zamiar zasugerowac mezowi, ze moga przyjechac na weekend, bo faktycznie nie moga sie doczekac ) zwlaszcza, ze moj maz to ich jedyne dziecko i marzyli o dziewczynce Poki co trzymam sie wersji, ze podejme decyzje po porodzie - zawsze istnieje prawdopodobienstwo, ze bede sie zle czula i pomoc bedzie wrecz niezbedna... Mieszkanie niby ma 3 pokoje i spokojnie mogliby jeden zajac, ale nie mozna na przyklad wietrzyc brodawek bez skrepowania pozdrawiam Agata Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: Rodzice/Teściowie 01.06.04, 12:35 u mnie dzieki Bogu tesciowie sa na miejscu, a mama poza Wawa - 230 km stad... mami przyjedzie, ale na jakies 2-3 dni, bo sama ma jeszcze "male" - 16letnie - dziecko Przyjazdu mamy nie moge sie juz doczekac, rzadko sie widujemy niestety, ale przy niej moge sie czuc swobodnie... Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Rodzice/Teściowie 02.06.04, 21:22 Po narodzinach Kajtka moj moaz wzial 2 tygodnie zwolnienia i 2 tygodnie urlopu. Moi Rodzice przyjechali wiec (sa z Gdanska) jak Kajtus konczyl miesiac. No a tesc ze swoja "cudna" zoneczka odwiedzili nas raz jak Kajtus mial ok. 10 dni (potem sie okazalo, ze mieli do mnie wielki zal, ze ich obiadem nie ugoscilam - sic!) Wedlug mnie najlepiej jak na ppczatku Rodzice sami sie docieraja ze swoim malenstwem. Teraz sytuacja bedzie wygladac nieco inaczej, bo ktos musi sie zajac Kajtkiem, jak maz mnie bedzie odwiedzal w szpitalu. Tak wiec mysle, ze moi rodzice beda kilka dni (nie wiecej jak 3-4 po naszym powrocie do domu). Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
werata do bourgeonka 01.06.04, 13:22 Dzieki za post onadciśnieniu, szczerze jestem przerażona tymi lekami, biorę 4 x dziennie dopegyt i 2 x dihydralizynę. W szpitalu też byłam, ale mnie wypuscili, teraz muszę jeżdzić tylko na KTG. Ale dodałaś mi otuchy, że Twój mały urodził się zdrowiutki )) Dzięki. Własnie mi minął 40tc, ale skurczy nie mam, łożysko III st. dojrzałości, choć nie mam pojęcia co to znaczy. Jeszcze raz dzięki! werata 40tc2d Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: do bourgeonka 01.06.04, 13:34 z tego co wiem, III st.dojrzałości, tzn "gotowe" do porodu, tzn takie, które raczej bez problemu powinnas urodzic po dzieciaczku, mniejsze stopnie sugeruja, że ono (łozysko) niezawsze bedzie chciało sie samo odkleic.tak wiec coraz blizej!!!! Fajnie, ze az 3 osoby sa z 3czerwca(mój mąz na przykład), a moze z 21marca, jak ja tez ktos by sie znalazł??? buziaki i pozdrowionka Ania I Dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
e_madziq Re: do pewnej Reni 01.06.04, 14:31 Jak tam Reniu (tak, tak o Ciebie chodzi!), to Ty jeszcze nie urodziłaś??? P.S. życzę powrotu do zdrówka, pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: do bourgeonka 02.06.04, 21:28 A jak teraz cisnienie po lekach? Mnie po 3 KTG i dosc wysokim cisnieniu zostawili na patologii i w pierwszym dniu 39 tyg. wywolali porod. Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: do bourgeonka 03.06.04, 09:46 Teraz mam już uregulowane, tzn. 130/70, ale to po lekach, metyldopie i dihydralazynie. Do porodu jakos przetrwam na tych lekach, chociaż boję się, ze mały też jest po nich "śnięty" i jakoś mu się nie spieszy. 1-szy termin ma już za sobą (30.05), a z USG było na 10.06, więc czekamy sobie... Mam nadzieję, ze urodzę naturalnie, bez wywoływania... papapa werata 40tc4d Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 01.06.04, 15:10 Najpierw gorące gratulacje i pozdrowienia dla kolejnych szczęśliwych mamuś. Dominisia na prawdę kawał kobitki. Niech się zdrowo chowa ) Z tym Dolarganem, mam nadzieję że nic nie przekręciłam, to jest taki "głupi jaś" podany w zastrzyku dożylnym. Ale teraz to już sama nie jestem pewna czy dobrze zapamiętałam nazwę. Dziekuję za gratulacje z okazji zostania ciocią ) Pozdrawiam serdecznie Kasia i Alicja (37tydzień) Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 SKURCZE - nie wiem czy to jeszcze przepowiadajace 02.06.04, 11:07 Mamusie drogie - szczegolnie te, ktore sa juz mamami - powiedzcie mi skad mam poznac czy skurcze sa przepowiadajace czy juz nie????? moja wiedza, ze szzkoly rodzenia niewiele mi pomaga, skoro czasami skurcze sa nie bardzo bolesne!!!! mam skurcze od niedzieli i to calkiem czeste - co pol godzinki, dzwadziescia minut, potem godzinka i tak w kolko... Niektore wydaja mi sie bolesne, ale nie wiem czy nie przesadzam... moj gin kazal mi sie zglosic 9, jezeli do tego dnia nie urodze, na KTG i powiedzial, ze wtedy zobaczymy... znajac praktyke osylania z Zelaznej, nawet wlasnych pacjentek, wolalabym pojechac tam kiedy naprawde bedzie trzeba, ale nie chce tez doprowadzic do sytuacji, ze bede siedziec do ostatniej chwili i przyjade juz rodzac!!!! Powiedzcie mi tez, czy mozna nie miec zadnego rozwarcia do dnia porodu???? bo u mnie ostatnio (w srode) nie bylo i co jezeli przed porodem szyjka nie jest zgladzona?????? Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 z innej beczki 01.06.04, 17:31 Dzis w GW dolaczyli "Imie Rozy" w twardej oprawie - wszystko w cenie gazety (2,80 PLN) i w centrum W-wy juz ponoc o 8 nie mozna bylo jej kupic! A ja nabylam w kiosku pod domem o 9 i zdziwiony sprzedawca zapytal, czy na pewno tylko jedna gazete chce kupic? Tymczasem na allegro juz pokazaly sie oferty sprzedazy: www.allegro.pl/show_item.php?item=26042648 normalnie czasem mi wstyd za nasz narod... PS. Bylam na kontroli u gina i kazala mi mimo wszystko isc w dniu terminu do szpitala i żądac zrobienia KTG a nawet USG. Szyjke mam caly czas sformowana, wiec jakos licho sie wybawilam na tym sobotnim weselu Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: z innej beczki 01.06.04, 21:32 No fakt, wstyd a raczej próba jakiegokolwiek zarobku. Kupić tanio żeby sprzedać (po co czytać?)i zarobić chociaż te 2,20 na sztuce. Ja się dopiero dzisiaj dowiedziałam, że jest książka i za późno się zreflektowałam, ale dla chcącego nic trudnego. Po prostu sobie ją wypożyczę i tak i tak przeczytam. A co do jakości tego wydania to podobno niefajny papier, jest ona szyta czy klejona? Tak tylko pytam. Byłam dziś znów u siostry w szpitalu i trzymałam siostrzeńca na rękach. Jak sie wiercił w tym beciku, to takie uczucie jak się wierci dzidzia w brzuchu i czuje się to ręką. Apetyt chłopak ma, ssie mleczko. A ja siostrze donosiłam maść bepanthen, bo ją zaczęły brodawki boleć, ponoć ma siły w tym maleńkim dzióbku. Leży z nią na sali babka, jeszcze w ciąży, to jej piąte dziecko. Wychodziła z sali mówiąc że idzie zapalić, ale myślałam że mi się wydawało. A ona faktycznie na ławeczce w parku przed szpitalem z papierochem w ustach. Zdruzgotał mnie troche ten widok, co za nieodpowiedzialna kobieta!!! Brzuch prawie pod broda i pet w ustach- OKROPIEŃSTWO!!! Biedny dzieciaczek, którego matka jeszcze za życia płodowego truje. Sorry, ale nie mam zrozumienia dla takich osób, tak samo jak dla przyszłych matek pijaczek i ćpunek. Jak nałóg to nałóg, każdy bardzo szkodzi niewinnym dzieciom. Mam nadzieję, że wszystkie z nas stronią od tego rodziaju używek. (I nie mam tu na mysli pół lampi wina od czasu do czasu na trawienie) Pozdrawiam Kasia i Ala (37 tydz) Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: z innej beczki + postanowienia ciążowe 01.06.04, 22:09 jutro mam ktg, będę 6 dni po terminie OM i 2 po usg, jak myslicie, położą mnie? czy wróce do domu?mam tak rano jechac z torbą,czy potem czekac jak mąż dowiezie mi caly ekwipunek? wolałabym rano bez torby zeby nie było, ze chce tam w szpitalu zostac, bo wolałabym nie, kurcze, co robić? a brzusio spokojnie, nie spieszy sie, najgorsze jest to, ze te terminy u mnie takie ruchome, najpierw było (poczatkowe usg) ze około 10-16 czerwca, potem ten 30maja, no i OM ale tego bym nie brała serio pod uwage, bo moje okresy nigdy nie były regularne, no dawno temu przy Diane-35 to tak, ale tak same z siebie, to nie, i teraz nawet nie wiem jak mam sie nastawic duchowo i fizycznie tez. No i te ciagłe telefony, czy już? troche to krępujące i denerwujące, ale sama tez zadreczałam kolezanki tego typu pytaniami. A w zwiazku z tym , podczas ciazy podjęłam solidne postanowienia: 1.zawsze ustepowac w komunikacji Brzuszkom, nawet tym jeszcze malutkim 2.nie zadreczac pytaniami typu:czy już?kiedy?itp,itd 3. w widocznej ciazy, od około 6miesiaca nie pytac ciagle czy kopie to na razie takie postanowienia, poczynione z autopsji,o!!!! pozdrawiam cieplutko, miłej ocki, choc ja jeszcze poklikam, bo musze sie nacieszyc ze mam w domku stale łącze-w końcu!!! Ania i Dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: z innej beczki + postanowienia ciążowe 02.06.04, 08:57 z tego co wiem, najpewniejszy dzień porodu to jest ten z pierwszego usg [tak czy siak u mnie już minął] nie wiem jak to jest z chęcią kładzenia na oddział, zaraz będę dzwonić do lekarza, może się czegoś dowiem. mnie się w każdym bądź razie do szpitala nie śpieszy, no chyba żebym zaczęła rodzić miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: z innej beczki + postanowienia ciążowe 02.06.04, 10:17 nie tyle z pierwszego, co w ogole z tych poczatkowych - potem, tak jak pisala chyba Bourgeonek, termin prawie zawsze sie przesuwa, bo maszyna jest ustawiona na "typowego noworodka" 3,5kg i 55 cm (moja gin powiedziala mi wczoraj dokladnie to samo), wiec jak ktoras ma duze dziecko, to jej nagle w osmym miesiacy wychodzi termin poirodu na juz... A z OM to tez sprawa indywidualnych cykli - ja na przyklad wiem, ze mialam dluzsze niz 28 dni dlatego sie za bardzo nie nastawiam na termin z OM (jutro!) co do postanowien, to ja na pewno nie bede dzownic w okolicach terminu porodu i sie pytac czy to juz! no i tez obiecalam sobie, ze bede ustepowac miejsce i nie bede przewracac oczami i glosno wzdychac i cmokac, jak ciezarna bez kolejki zacznie zalatwiac jakas sprawe np w urzedzie. Wlasnie siostra mi poradzila, zebym nie chwalila sie za bardzo wsrod znajomych, ze urodzilam ,bo mi sie zwala do szpitala, a niekoniecznie ma sie ochote na odwiedziny kogos innego niz rodziny wtedy. I chyba mnie przekonala, ze znjaomych powiadomie jak juz bedziemy w domciu! (nie moge sie doczekac...) pozdrawiam Agata Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 do bioo 02.06.04, 10:17 dzwoniłam właśnie do lekarza, umówiłam się na badania na sobotę, nie powiem mam pietra i ogromną nadzieję, że do soboty urodzę Basię. powiedziano mi, że oprócz wszystkich badań tak jak do przyjęcia do szpitala, mam zabrać wszystkie usg jakie robiłam w czsie ciąży. mam również zabrać koszulkę i kapcie na wszelki wypadek, a gdybym musiała zostać na oddziale to mąż dowiezie resztę. trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: do bioo 02.06.04, 10:40 Uródź, uródź, bo się tam tłok na Żelaznej zrobi jak się wszystkie tego samego dnia wybierzemy (Te z wątka majowego, co jeszcze się nie rozdwoiły też się szykują na sobotę) Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: do aka_78 02.06.04, 10:49 ups... ale przynajmniej będzie nam raźniej w gronie znajomych )) Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: do aka_78 02.06.04, 11:03 to prawda! tylko skad bedziemy wiedzialy, ze jestemy znajomymi??? ja na pewno jade na Zelazna jutro, ale na 99% mnie odesla, wiec potem nie wiem kiedy - zwykle po terminie kaza sie pokazywac chyba co 3 dni? Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: do aka_78 02.06.04, 12:34 jeszcze nie termin na niedziele a na pt umowilam sie na ktg i lekarz podejmie decyzje co dalej ze mna (polozenie miednicowe) Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: do aka_78 02.06.04, 12:50 po lekturze Twojego postu o polozeniu miednicowym podszkolilam sie troche z tego tematu i dowiedzialam sie, ze sa 3 rodzaje polozenia miednicowego: zupelne, niezupelne i kolankowe. I pisza tu jeszcze, ze teoretycznie porod moze zakonczyc sie drogami natury (musi byc spelnione kilka warunkow), ale warto wczesniej rozwazyc z lekarzem mozliwosc planowego cc, zwlaszcza jesli ma to byc pierwszy porod. Ja bym w takiej sytuacji zdecydowanie optowala za cc... Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: do aka_78 02.06.04, 13:29 > Ja bym w takiej sytuacji zdecydowanie optowala za cc... ja tez w calej rozciaglosci OPTUJE za cc dlatego odiwedzilam juz trzy szpitale szukajac tego wlasciwego zobaczymy co z tego wyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: do la_luni 02.06.04, 12:54 a, i pisza tu jeszcze, ze: "mozesz sama sprobowac naklonic dziecko do obrotu z polozenia miednicowego do glowkowego: - lez na plecach z biodrami uniesionymi jak najwyzej (na kilku poduszkach); - stawaj na czworakach z glowa opuszczona jak najnizej i biodrami uniesionymi wysoko. W tej pozycji mozesz dodatkowo wykonywac okrezne ruchy biodrami albo po prostu wyfroterowac podloge" Ciekawe tylko do ktorego tyg. mozna probowac, bo przeciez w pewnym momencie to dzidzia chyba nie ma za duzo miejsca na to, zeby sie odwrocic??? Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: do la_luni 02.06.04, 13:31 ja mysle ze to wszytsko przez to ze cala ciaze pracuje - siedze przy biurku nogi skulone i pewnie dzidzi bylo w glowke za ciasno wiec sie przekrecila na pozycje wygodniejsza a do terminu 4 dni wiec na odwrocenie raczej szanse marne Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Re: do la_luni 02.06.04, 13:42 Ja wprawdzie do terminu mam jeszcze 3 tyg, ale i moje Maleństwo cały czas uparcie głową do góry... I mam poważne podejrzenia, że to rzeczywiście przez mój tryb życia: i siedzę, i stoję, i chodzę (co tu dużo mówić, jestem nauczycielką ), ale leżeć to tylko w nocy, a i tak raczej nie długo... Wyrodna matka ze mnie, co? Dlatego zamierzam od przyszłego tygodnia udać się na zwolnienie i dać szanse Maluszkowi na ostatnie ćwiczenia akrobatyczne. Jeśli nie skorzysta, to pewnie też wolałabym nie ryzykować zdrowia nas obojga i optowałabym za cc... No, ale do tego muszę znaleźć jeszcze jakiegoś "przyjemnego" fachowca. Jeśli się nie mylę, po wielu bojach i przebojach wybrałaś Starynkiewicza. Ja sama waham się między tym właśnie szpitalem a MSWiA (bliżej). Czekam zatem niecierpliwie na wieści od Ciebie i te przed i - szczególnie - po. Może Twoje doświadczenia będą mi pomocne? Teraz trzymam za Was kciuki! Ola i ? Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: do la_luni 02.06.04, 13:55 o, i Wasze wypowiedzi powinny sluzyc za przyklad, ze nie powinno sie pracowac w ciazy!!! Ja juz od marca malo przebywam w pozycji siedzacej - glownie stojacej, ale ostatnimi czasy coraz czesciej lezacej (te wysokie temperatuwy mi nie sluza...) Pozwolcie, ze bede przytaczac Wasze historie przyszlym mamom, ktore uparcie chca pracowac, jako przestroge! Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: do la_luni 02.06.04, 14:22 > Pozwolcie, ze bede przytaczac Wasze historie przyszlym mamom, ktore uparcie > chca pracowac, jako przestroge! buuuu - ja jako przestroga? ale ja tylko zgaduje. wyrobilam sobie taka teorie ze to przez to a to moze byc teoria wrecz "smieszna" dla lekarza a o wynikach moich "podjetych czynnosci w zwiazku z cc" napenwo poinformuje Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: do la_luni 02.06.04, 14:31 wiesz, jak to jest - jak nie postraszysz, to ci taka bedzie do dnia porodu chodzila do pracy I wiem, ze to wcale nie znaczy, ze jej sie dziecko ulozy glowka do gory, ale ja jestem wyjatkowo za NIE PRACOWANIEM, przynajmniej od 30. tc - nawet jesli praca lekka, latwa i przyjemna, to wymusza pewne pozycje (najczesciej siedzace), wstawanie rano itp. Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: do la_luni 02.06.04, 15:15 a ja mysle odrowtnie jesli ciaza nie zagrozona to czemu mam siedziec w domu i czekac nieceirpliwie na koniec? jezdze codziennie do pracy (lacznie 100km), pracuje grzecznie, chodze do kina, czasami cos zjem na miescie mieszkam w miescie gdzie nie znam nikogo - maz w pracy wiec mi pozostaje caly dzien czekac na niego i robic mu papu? moja teoria jest - dobrze sie czuje wiec chodze do pracy no i czas wtedy szybciej mija a poza tym ja przez cala ciaze czuje sie naprawde swietnie, wrecz znakomicie opuscilam lacznie 3 tygodnie pracy (bylo zimno i nie chcialo mi sie jezdzic do pracy) - i nie zaluje ze tak malo a do piatku jakos wytrzymam - oczywiscie pracujac ) Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: do la_luni 02.06.04, 15:31 u mnie ciaza ani nie zagrozona, ani nie mam zadnych dolegliwosci - mimo to baaardzo sie ciesze, ze NIE MUSZE niczego robic - tez chodze po kinach, teatrach, weselach i jadam na miescie, mimo, ze jestem na zwolnieniu. Sama sie balam, ze bede sie nudzic, jak mi gin dala pierwsze zwolnienie (4 tyg.), ale jakos nie mialam bynajmniej czasu na nude! Niemniej jednak rowniez charakter mojej pracy nie pozwalal mi na pracowanie do konca (nawet jakbym chciala). No i sam szef niemalze mnie "wygonil" jak mu tylko powiedzialam ,ze jestem w ciazy Takze nie dosc, ze niemile widziana, to jeszcze bez checi do uczeszczania do pracy ) A nie boja sie u Ciebie w pracy, ze zaczniesz rodzic?? Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: do la_luni 02.06.04, 18:35 nie wiem czy sie boje jak pisalam mieszkam w miescie gdzie nie znam nikogo dojazd do pracy 50km w jedna strone (nie mam zamiaru rodzic w miescie gdzie mieszkam tylko w miescie gdzie pracuje) maz pracuje 500m ode mnie i rano razem jezdzimy samochodem i po populdniu rowniez razem wracamy zostaje "wysadzona" przed drzwiami pracy i odbierana rowniez spod ddzrwi tak wiec caly czas ejstem pod opieka czy mialabym to zamienic na calodzienne samotmne siedzenie w domu? NIGDY Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: do la_luni 02.06.04, 19:14 ojoj, faktycznie kawal drogi do szpitala... dobrze, ze masz robote, w ktorej "pozwalaja" Ci tak dlugo pracowac, bo u mnie to by nie przeszlo (chociaz teoretycznie pracodawca musi chyba zapewnic zmiane obowiazkow??) - poza tym cale szczescie, ze jestes zdrowa i gin Cie nie wyslal na zwolnienie! Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: do la_luni 03.06.04, 13:39 > ojoj, faktycznie kawal drogi do szpitala... > dobrze, ze masz robote, w ktorej "pozwalaja" Ci tak dlugo pracowac, bo u mnie > to by nie przeszlo (chociaz teoretycznie pracodawca musi chyba zapewnic zmiane > obowiazkow??) - poza tym cale szczescie, ze jestes zdrowa i gin Cie nie wyslal > na zwolnienie! he he na pocztaku gin ciagle mnie wysylal na zwolnienie pytal sie "czy chce pani isc?" a ja ciagle, ZE NIE BO SKORO JESTEM ZDROWA TO NIE CHCE wiec w koncu przestal sie mnie pytac a potem przyszlam i powiedzialam, ze chcialabym isc na tydzien stiwerdzil tlyko "tak krotko???" i wypisal bez oporow Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Re: do la_luni 02.06.04, 18:23 > > Pozwolcie, ze bede przytaczac Wasze historie przyszlym mamom, ktore uparci > e > > chca pracowac, jako przestroge! > > buuuu - ja jako przestroga? > ale ja tylko zgaduje. wyrobilam sobie taka teorie ze to przez to > a to moze byc teoria wrecz "smieszna" dla lekarza Hm, to właśnie moja pani doktor zasugerowała, że - cytuję - to może przez moją "pazerność na pracę" nie dałam Maluszkowi szans na odpowiednie ułożenie. A też mi się wydawało, że jeśli czuję się fenomenalnie to powinnam z tego korzystać Grunt, że Malec rozwija się dobrze (przynajmniej na tyle, na ile można to teraz stwierdzić), a o resztę pomartwią się lekarze Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: do aka_78 02.06.04, 21:37 To moze ustalmy jakis znak rozpoznawczy - np. herbaciana roza w zebach Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: do aka_78 02.06.04, 22:12 nooo! i jeszcze Wenus bedzie widoczna na tle Slonca! Nastepnym razem za dwiescie iles tam lat! Odpowiedz Link Zgłoś
bioo wieści-co z kładzeniem do szpit 02.06.04, 11:42 jestem w domku, po rannym ktg-ok, serduszko ok, skurczy niet, zadnego... ale dowiedziałam sie, tyle, ze: 1.obowiazujacy lekarza jest termin OM (chyba zeby bardzo odbiegał od normy, powyzej 2miesiecy) 2.7 dni po tym terminie kłada obowiazkowo!!!!! 3.zaczynaja proby oksytocynowe..... 4.usg jedynie z pierwszego trymestru ewentualnie jest brane pod uwage czyli mnie powinni położyc jutro (czwartek) ale jak sam gin powiedział nic pewnie by nie zrobili skoro ktg ok, szyjka zamknieta i na 1,5cm (nie za dużo???? kurcze nie wiem jak to jest, sasiadka od 2 tyg ma na 0,5cm!!!!i nadal chodzi), a w piatek tym bardziej nie zaczną bo weekend tuz tuz, tak wiec najlepiej bedzie jak w poniedziałek raniutko zgłosze sie na izbe przyjec (no, chyba ze wczesniej sie wykluje).ale mam w piatek ktg w razie czego (te magiczne 7 dni juz minie od terminu OM).i tyle mi dzis powiedział, acha i ja rodze na Inflanckiej a nie na Zelaznej, któras tez tam zamierza??????????? pozdrowionka Ania i Dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
matizka O zwolnieniu 02.06.04, 12:24 Hej dziewczyny, ja się różnych osób pytałam jak to jest z tym zwolnieniem po przewidywanym terminie i w końcu wysłałam maila do Fundacji Rodzic po ludzku. Dostałam taką informację (jeśli będę miała problemy to zamierzam się na nią powołać u lekarza): "Szanowna Pani, Nie ma powodu aby musiala Pani brać urlop macierzyński. Urlop ten przed porodem jest jedynie przywielejem, a nie obowiązkiem kobiety. Ponadto - jak stanowi kodeks pracy - jezeli kobieta zdecyduje sie na urlop macierzyński przed porodem to co najmniej 2 tygodnie tego urlopu muszą przypadać przed nim. Najlepiej byloby gdyby otrzymała Pani zwolnienie lekarskie od lekarza do dnia porodu. Natomiast w przypadku jezeli byłaby Pani zdecydowana na urlop macierzyński przed porodem to musi pani oczywiście zawiadomić o tym pracodawcę. Jednak - podkreślam że ma Pani prawo do zwolnienia lekarskiego do dnia porodu. Żadne przepsiy prawa nie obligują kobiety do korzystania z urlopu macierzyńskiego przed porodem. W razie dodatkowych pytań proszę o kontakt z Biurem Informacji i Interwencji." Matizka Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: O zwolnieniu 02.06.04, 12:44 szczezre mowiac nie wiem, dlaczego lekarz mialby robic problemy z wypisaniem zwolnienia? co prawda moja gin. powiedziala, ze po terminie zglaszam sie juz do internisty, a nie do niej.. Wszystko jedno jaka specjalnosc, byleby bez problemu wypisali kwitek! Wybieram sie w piatek, to Wam powiem Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: O zwolnieniu 02.06.04, 13:45 Ja dostałam L4 bez problemu do terminu porodu z USG, bo ten termin z OM już minął (30.05). Nie było żadnych kłopotów. pa werata 40tc3d Odpowiedz Link Zgłoś
mabasia Re: O zwolnieniu 02.06.04, 15:31 Witam. Piszę poraz pierwszy choć wątek czytam od jakiegoś czasu. Na początku się przedstawię - mam na imię Basia - mieszkam w Stalowej Woli. Zaczęłam właśnie 40 tydzień. - Termin zOM na 08.06., termin z pierwszego USG - 04.06. ale narazie nic się nie dzieje w kierunku. Odnośnie zwolnienia chyba trafiłam na dobrego ginekologa ponieważ, w czwartek byłam na wizycie i kończyło mi się zwolnienie. Mój doktor ustalił, że 14.06. jeżeli nie urodzę wcześniej mam się zgłosić do szpitala i już tam zostanę i w związku z tym wypisał mi zwolnienie właśnie do tego dnia - jak widzicie kilka dni po terminie wynikającym z OM. I chyba mniej więcej tak powinno to wyglądać - w końcy ZUS nie wie kiedy ja mam termin porodu - zresztą jakie to ma znaczenie.A zwolnienie od innego lekarza chybajest płatne w 80 %. Powodzenie wszytkim podwójnym Baśka i Jaś Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: O zwolnieniu 02.06.04, 15:37 witamy kolejna czerwcowa mame! Zwolnienie od lekarza dowolnej specjalnosci dla kobiety w ciazy jest platne 100%, na 100% ) a to, ze ZUS nie wie, kiedy mamy terminy to prawda, dlatego nie rozumiem dlaczego ci lekarze sie tak wystrzegaja wypisywania zwolnien... Od razu powinni wypisywac do 2 tyg. po temrinie, bo pozniej to juz chyba malo ktora rodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: ... i lista 02.06.04, 15:39 wrzucam Cie na liste, no chyba, ze nie chcesz to sie wykasuj Oczekujace to: 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii 2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz 3. ksas (Kasia) - 02.06.; Pola; Warszawa, Solec lub Damian 4. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 5. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała 6. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 7. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 8. mabasia (Basia) – 08.06 (406 wg USG) – Jaś, Stalowa Wola 9. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 10. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 11. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 12. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 13. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 14. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów 15. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też Brochów 16. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 17. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 18. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 19. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 20. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 21. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 22. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 23. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa 24. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 25. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 26. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 27. martekj.- 14-27.06, Zosia 28. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 29. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 30. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 31. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A rozdwojone to jak na razie tylko: 1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp. Ujastek w Krakowie) 4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika 4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 5. MARTA _28 (Marta) – termin 19.06. Urodzona 01.06.04 Ola; Łódź 6. ??? Odpowiedz Link Zgłoś
werata od gina 02.06.04, 17:47 zero problemu, nawet nie ustalałam tego tylko dostałam jako coś oczywistego... Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: od gina 02.06.04, 18:06 to dobrze, ze gdzies jeszcze sa normalni lekarze Odpowiedz Link Zgłoś
anust Re: O zwolnieniu 05.06.04, 15:11 a ja jestem na zwolnieniu od ortopedy,taką miałam możliwość, mój gin też mi nie chciał dać l-4 na 2 tyg przed porodem, i mam je do 9.06 mam nadzieję że Maciek nie będzie aż tak długo zwlekał Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: wieści-co z kładzeniem do szpit 02.06.04, 12:31 Jak by mnie nie daj Boze odeslali z Zelaznej, to drugi szpital na mojej liscie to wlasnie Inflancka. Przejrzalam wlasnie stare USG i mam takie z 27/11 (13tc) i tam TP wychodzi na 5 czewca (sobota)- tak jak sobie wymyslilam, ze urodze ) Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 znaki rozpoznawcze i inne takie 02.06.04, 15:14 a może brzuszki? )) do LEEFKA kiedy wybierałam szpital moja gina namawiała mnie na MSWiA, sama była tam niedawno w charakterze osoby towarzyszącej swojej synowej. Podobno warunki są dobre, opieka również. Zdecydowałam się rodzić na Żelaznej, ale to z innych, osobistych względów, gdyby nie one pewnie też rodziłabym w MSWiA. BIOO z szyjką macicy jest różnie, u jednych Mam skraca się i rozwiera szybciej u innych dłużej. zmartwiłaś mnie tym kładzeniem do szpitala 7 dni po terminie... ja NIE CHCĘ Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: znaki rozpoznawcze i inne takie 02.06.04, 15:34 Zelazna raczej nie praktykuje kladzenia na sile do szpitala, przynajmniej tak nam mowili w szkole rodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: znaki rozpoznawcze i inne takie 02.06.04, 15:44 i tej wersji będę się trzymać Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: do betty761 02.06.04, 16:12 a bylas wczoraj (termin porodu!) w szpitalu, czy sie nie wybierasz na KTG? wtedy mozna podpytac jak to jest, czy np 2 tyg. po terminie wywoluja czy w ogole...? Jutro tak zrobie i zdam relacje! Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: do aka_78 02.06.04, 16:25 dzwoniłam dziś rano do punktu konsultacyjnego i umówiłam się do przychodni przyszpitalnej na KTG. pytałam czy mam już zabrać torbę i dowiedziała się, że to czy zostanę na oddziale czy nie zależy od wyniku badania. mam zabrać tylko koszulę i kapcie, resztę ew. dowiezie mąż. z wywoływaniem po terminie pewnie zależy od stanu mamy, łożyska, dzidzi... czekam[-y] na relację z jutrzejszej wizyty Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: do aka_78 02.06.04, 17:00 ja tez chcialam dzownic, ale moja gin odradzila mowiac, ze na pewno mnie splawia i poradzila zebym lepiej pojechala - ja zreszta tez bede spokojniejsza poza tym od razu pojade do internisty po to zwolnienie, wiec i tak jutro bede "w miescie". Relacje oczywiscie zdam zaraz po powrocie do domu (pewnie gdzies kolo 16)! pozdrawiam agata Odpowiedz Link Zgłoś
bioo do Betty761 02.06.04, 15:40 ja też nie chce, ale jak mnie poinstruował gin takie sa procedury i ich obowiązki, by po terminie z OM 7 dni później kłaść, a u mnie ze wzgledu na weekend będzie 10 dni!!!chyba ze Soneczko sie pospieszy, bo na myśl o próbie oksytocynowej mam dreszcze, co innego dac oksytocyne gdy sa skurcze a co innego wywołać nia skurcze.tak mi sie wydaje ze to wywoływanie moze nie byc miłe, gdzies znalzłam w necie, ze pooksytocynowe skurcze bardziej bola....brr,ale nie wiem, zobaczymy.mam nadzieje, ze córcia zrobi tacie prezent na urodziny (jutro) lub imieniny 7.06-Roberta, poczekamy.W kazdym bądź razie czekamy, ale dzisiejsze badanie gin po ktg, nie należało do przyjemnych, bolało wręcz...ale cóż Al enie powinno sie chyba badac tak pod koniec, no chyba ze dzis pan dr troszke Małą pobudzi do działania Ania i Dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 do bioo 02.06.04, 15:48 tak, o próbie oksytocynowej mówiła mi też znajoma, mama dwójki dzieciaczków, która oba porody miała wywoływane. powiedziała, jak będą robili próbę to należy powiedz, że chce się rodzić, a nie żeby zwalali z łóżka. jak już to już. trzymam kciuki, żeby było naturalnie, normalnie, szybko i na tyle na ile to możliwe bezboleśnie Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 pobadali i puścili... 02.06.04, 18:53 wczoraj pojechałam do szpitala, pobadali, nic nie stwierdzili (malutkie skrócenie szyjki) ktg - żadnych skurczy, tętno dzidzi ok. matko ale miałam dziś doła, nie wiem co mi się stało. pewnie daltego że znów koszmarna patolagia, niewygodne łóżko i nieprzespana noc + ogólnie słabe samopoczucie+ okropne obrzęki na nogach. ale na szczęście mnie wypisali no i bedę czekać, cholerka psychicznie ciągle odwlekam fakt jakby to miało nie nastąpic ale z drugiej strony nich się ruszy bo oszaleje, nie już nie chcę myśleć... dobrze że jestem w domku. ale odmeldowuję się zaraz bo idę leżeć i nic nie robić. stwierdzam, że to błogosławieństwo być sobie w domku, dostać skurczy czy odejścia wód zapakować się i pojechać na porodówke = czego Wam i sobie serdzecznie i z całego serca życze Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: pobadali i puścili... 02.06.04, 19:05 podobno jak sie ma dola, to tez moze byc to oznaka zblizajacego sie porodu! Glowa do gory i relaksuj sie nie myslac o tym wszystkim! Ja z kolei stwierdzilam, ze moge jeszcze Kaske troche ponosic - jak nie chce wychodzic, to znaczy, ze jej tam dobrze, wiec czego moge chciec wiecej jak nie szczescia wlasnego dziecka? ) Pozdrawiam Was serdecznie Agata Odpowiedz Link Zgłoś
ag Re: pobadali i puścili... 02.06.04, 20:44 tak jakbym czytała samą siebie dzisiaj wróciłam ze szpitala po 3-dniowym pobycie na patologii wzieli mnie bo mi cisnienie skoczyło ( na widok lekarza rzeczjasna) w szpitalu nieprzespane noce, co 2 godziny badania, a dziecko - w najlepszym porządku - się ze mnie śmieje w brzuchu w domku jest najlepiej - choc już jestem 6 dni po terminie i tutaj będę czekać na bardziej bolesne skurcze Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: pobadali i puścili... 02.06.04, 22:10 a jakie cisnienie jest uznawane za wysokie? bo ja ostatnio u gina mialam 135/85 i ona powiedziala, ze to wysokie, ale ona jest troche panikara, wiec to pewnie jest normalne a nie wysokie... Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: do Aka_78 + Prosze wypowiedzcie sie... 03.06.04, 09:09 Aka - tym cisnieniem sie nie przejmuj - ja regularn9e podczas wizyty u gina mam 140/80 i on twierdzi, ze to nie takie wysokie - ot, gorna granica normy, ale bez patologii Ja mam z kolei inny problem - poprzedni post pozostal bez odzewu, wiec pozwole sobie powtorzyc: Mamusie drogie - szczegolnie te, ktore sa juz mamami - powiedzcie mi skad mam poznac czy skurcze sa przepowiadajace czy juz nie????? moja wiedza, ze szzkoly rodzenia niewiele mi pomaga, skoro czasami skurcze sa nie bardzo bolesne!!!! mam skurcze od niedzieli i to calkiem czeste - co pol godzinki, dzwadziescia minut, potem godzinka i tak w kolko... Wczoraj doszlo do tego ze mialam co okolo 15 - 17 minut. Niektore wydaja mi sie bolesne, ale nie wiem czy nie przesadzam...No bo nie zwijam sie z bolu... Nigdy nie mialam az tak bolesnychmiesiaczek, zeby mogly sluzyc za punkt odniesienia... moj gin kazal mi sie zglosic 9 na KTG , jezeli do tego dnia nie urodze i powiedzial, ze wtedy zobaczymy... znajac praktyke odsylania z Zelaznej, nawet wlasnych pacjentek, wolalabym pojechac tam kiedy naprawde bedzie trzeba, ale nie chce tez doprowadzic do sytuacji, ze bede siedziec do ostatniej chwili i przyjade juz rodzac!!!! Powiedzcie mi tez, czy mozna nie miec zadnego rozwarcia do dnia porodu???? bo u mnie ostatnio (w srode) nie bylo i co jezeli przed porodem szyjka nie jest zgladzona?????? i jaka dlugosc szyjki mialyscie w 38 tc???? bo ja mialam 1cm podczas ostatniego badania- wlasnie w 38 tc Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: do Aka_78 + Prosze wypowiedzcie sie... 03.06.04, 09:30 Jesli wyprawa do szpitala nie jest dla Ciebie zbyt meczaca, to jedz teraz, kiedy masz watpliwosci, a nie bedziesz czekac do 9... Po zgloszeniu na izbe przyjec podlacza Cie do KTG, zbada Cie lekarz i bedziesz wiedziala czy skracanie szyjki postepuje. Co prawda nie rodzilam, ale moja siostra na przyklad rano w dniu porodu miala jeszcze pol cm sformowanej szyjki, a wieczorem tulila dziecko w ramionach, wiec chyba nie ma reguly! Z drugiej strony niektore dziewczyny (Lettka?) maja zgladzone szyjki i nie rodza od razu... Ja podczas wtorkowego badania (40 tc) mialam 1 cm, dzis jade na Zelazna i zobaczymy czy cos tam sie w ogole ruszylo Jedz do szpitala - to lepsze niz siedzenie w domu i zamartwianie sie czy poznasz, ze to juz! Pozdrawiam, Agata Odpowiedz Link Zgłoś
matizka do mathilde 03.06.04, 09:35 hej, nie znam sie n tym za bardzo, bo wszystko przede mną, ale ja mam skurcze przepowiadające od dawna i przyjęłam zasadę, że póki nie narastają, a raczej rozchodzą się dzięki zmianie pozycji, połażeniu, nospie (trochę się boję czy robię dobze biorąc ją jeszcze, ale czasami za mocno boli) to to nie są te skurcze. I na razie się nie pomyliłam. W wielu szpitalach można zrobić ktg na własne żadanie (bez żadnych wskazań, za jakąś opłatą) i może to jest pomysł, żebyś sobie wcześniej tylko po prostu zrobiła je tak dla uspokojenia. Pozdrawiam, M. PS. Ja umówiłam się z położną na ktg na niedzielę i zastanawiam się czy iść tak by mieć skurcze czy też nie - u mnie wszystko zależy od pory dnia (oczywiście im później tym gorzej) Odpowiedz Link Zgłoś
werata do aka_78 03.06.04, 09:50 aka_78 napisała: > a jakie cisnienie jest uznawane za wysokie? > bo ja ostatnio u gina mialam 135/85 i ona powiedziala, ze to wysokie, aka_78! Ostatnio - niestety - stałam sie specem od cisnienia i zapewniam Cie, ze nie masz sie czym martwić. Twoje cisnienie jest w normie dla III trymestru! Martwić sie należy, jeśli wartość rozkurczowa przekracza 100. papapa Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: do aka_78 03.06.04, 10:20 tak myslalam, ze ta moja gin to panikara dzieki za wyjasnienie! Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: do Bioo 02.06.04, 21:50 Jesli chodzi o oksytocyne na wywolanie, to ja np. wogole na nia nie zareagowalam i nie mialam zadnych boli. Dopiero zel mnie, a raczej Kajtka pogonil. Tak wiec sadze, ze jest to b. indywidualna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 03.06.04, 09:37 Snilo mi sie dzis, ze rodze (stndardzik ), jestem w szpitalu i maz dzwoni z domu i pyta, co zabrac oprocz torby i ja mu mowie, ze koniecznie laptopa z modemem i komorke, zebym mogla zdawac relacje na forum z porodu LIVE! Czy to nie jest choroba?? ) Milego dnia Wam wszystkim zycze! No i oczywiscie STO LAT dla La_luni i meza Bioo!!! Sobie nie skladam zyczen hihi Agata Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 STO LAT STO LAT!!!! 03.06.04, 09:56 STO LAT STO LAT NIECHAJ ZYJA NAM!!!!!!!!!! STO LAT dla La_luni i Aki_78 oraz meza Bioo!!!! Latwego szybkiego i przyjemnego porodu dziewczyny, spelnienia marzen i snow - takze tych najbardziej odjechanych (patrz aka_78 ) zdrowych kropeczek i krotkiego pologu Cieplutkie buziaki w same brzuszki!!!! Dzieki tez za uspokojenie mnie - zobacze jak dzis beda wygladaly te skutcze i jak cos to pojade do szpitala... Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: STO LAT STO LAT!!!! 03.06.04, 10:27 dzieki za zyczonka! jakby co to ja za jaks godzine wyjde z domu, czyli kolo poludnia powinnam zawitac w skromne progi szpitala, wiec jesli tez tam bedziesz, to mozemy sie spotkac (zaloze biala bluzke i szara bluze jako znak rozpoznawczy ) Jak bylam 2 tyg. temu na KTG (nic sie nie dzialo, ale pisalyscie tutaj, ze juz Wam robia to badanie, a mi gin nic nie mowila, wiec postanowilam wziac sprawy w swoje rece), to nie bylo zadnego problemu - potraktowali mnie jako pacjentke zglaszajaca sie w trybie naglym. Poza tym byla to moja pierwsza wizyta w tym szpitalu, wiec musieli mi zalozyc karte w komputerze i dziekowalam Bogu, ze tam pojechalam wczesniej a nie podczas akcji porodowej, bo pani wklepywala moje dane do komputera - uwaga - 27 MINUT!!! Myslalam, ze jej wyrwe ta klawiature i sama wszystko wpisze! Wyobrazacie sobie, ze rodzicie, a nie ma Was w komputerze i trzeba zalozyc konto?? Dlatego te z Was, ktore nie byly jeszcze w szpitalu, w ktorym chca rodzic, niech pojada tam wczesniej - chociazby na KTG (no chyba, ze tylko ja jestem taka ignorantka... ) Pozdrowionka Agata Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: STO LAT STO LAT!!!! 03.06.04, 10:30 Kochane Jubilatki, Oprocz zwyklych zyczen stu lat i takich tam, jedyne w swoim rodzaju zyczenia, szerokiego rozwarcia, bezbolesnego porodu, no a przede wszystkim zdrowych dzieciaczkow i samych radosnych chwil z nimi. Wasza ciotka Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: STO LAT STO LAT!!!! 03.06.04, 10:36 Dziekuje, Ciociu Dobra Rado La_lunia pewnie jeszcze spi nieswiadoma, ze tyle milych zyczen na nia czeka! Ja zostalam brutalnie obudzona o 8:30 przez moja siostre, ktora powiedziala, ze ona nie spi od 5:30, wiec i tak mi dlugo dala pospac ) Bourgeonku, moze jestes dzis w W-wie? Skrecam ekipe na Zelazna ) a tak serio, to moze jakis spacerek?? Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: STO LAT STO LAT!!!! - nie rozumiem 03.06.04, 13:19 > La_lunia pewnie jeszcze spi nieswiadoma, ze tyle milych zyczen na nia czeka! dziewczyny! z jakiej okezji te zyczonka???? (czyzbyscie mnie juz rozdzilily na dwie osobki?) ja nadal dwa w jednym! ide jutro do szpitala na ktg i wtedy bede wiedziec cos wiecej przeczytalam wlansie wszystkie zalegle watki - z tym wpisywaniem do kompa to macie racje. 27 minut!!!! Mnie tez szlag trafia jak widze niekumata wklepujaca moje dane i stukajaca jednym palcem co 5 sekund w jeden klawisz chyba przydaloby sie nie jednej podszkolenie na forum GW Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: do La_luni 03.06.04, 15:56 jak to - to Ty nie masz dzis urodzin?? to jak mam rozumiec tego posta: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=10236236&a=12999775 Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: do La_luni 03.06.04, 18:02 wszystko sie zgadza urodziny trzeciego ale nie czerwca (( mimo wszytsko dzieki za pamiec! jak wy to wszytsko spamietujecie??? Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: do La_luni 03.06.04, 18:35 la_lunia napisała: > wszystko sie zgadza > urodziny trzeciego ale nie czerwca (( > > mimo wszytsko dzieki za pamiec! > jak wy to wszytsko spamietujecie??? zapamietalam, bo ja mam dzis urodziny w takim razie przepraszam wszystkie dziewczyny za wprowadzenie w blad, bo to ja rozpuscilam "plotke" o Twoich urodzinach ) ale zyczenia zawsze mozesz przyjac! awansem... ) Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 w kilku słowach... 04.06.04, 23:43 Witajcie...dziekuje za gratulacje!!! Ostatnio na nic nie mam czsu... a szczególnie na internet... wprawdzie mała grzeczna ale duuuuużo je i po jedzeniu często.... muszę jej zmieniać pieluszki;- ) dlatego dopiero tera opisuje mój poród! Zaczęło się niewinnie w czwartek 27 maja (może to kolejny "domowy" sposób na "wywołanie"?) od wypicia pół szklaneczki piwa... miałam problem z siusiu... i nagle tak o 22 odszedł mi czop (odchodził stopniowo od badania we wttorek 25 maja).... później pociekła ze mnie różowawa woda(znak że szyjka się rozwiera!) i ... ok 24 zaczeły sie skurcze... średnio co 30 minut, nad ranem co 15 -nie mogłam spac bo nerwy i ból mi nie pozwoliły... Rano śniadanie i chodzenie po domu...liczenie czasu miedzy skurczami i samych skurczy pózniej spacer i schodami na 4 pietro... skurcze prawie regularne co 6 do 4 minut...JEDZIEMY DO SZPITALA! Przyjeli mnie na oddział ok 12 i podpieli pod KTG... spojrzenie połoznej na zapis-krótki komentarz że ładnie mnie bierze i badanie... 1,5 palca rozwaria-lewatywa i chodzić! Nic przyjemnego ta lewatywka ale stażystka bardzo sie starała zebym nie czuła skrępowania... po tej "przyjemnostce" kilkukrotna wizyta w WC i zaczyna się jazda-jest 13 godzina...! Bóle coraz silniejsze skurcze się wydłuzaja... za każdym z nich opieram się o parapet i rozstawiam szeroko nogi...kołysze biodrami (gdzieś czytałam że to przyspiesza "rozwarcie") ...czekam na mocniejszy ból ale staram sie nie myślec o kolejnym skurczu-przeżywam ten który jest i czekam na wytchnienie... kolejne skurcze-wieszam się mężowi na szyi- kołysze biodrami...cholernie boli ale wiem że najgorsze pewnie dopiero musi przyjść.... Kolejne badanie godz.17...tym razem połozna stwierdza 3!!! palce rozwarcia... czuję ciepło rozlewajace sie wokół ud i opsladków...WODY!?- tak... z ujmującym usmiechem odpowiada położna..."jeszcze dziś pani urodzi...." (moim zdaniem przebiła pecherz podczas badania)... kolejny skurcz i mam skakać na piłce.... boli potwornie ale nadal da sie wytrzymać...oddycham przy skurczu i myslę o dziecku... jestem przerażona!!! nie wiem co będzie następne... BOJE SIĘ! mąż za moimi plecami... milczy bo nie chcę go słuchać... BOLI! czuje parcie!! Wchodze na łóżko... badanie! BOLI! głowa się wstawia! słyszę magiczne słowo CZTERY PALCE! poożna "pomaga rozwierac sie szyjce na maxa"! Cholerny ból-na dodatek robi to na skurczu wiję się niemal na łóżku mam ochote krzyczeć... zaczyna się parcie... głowa rodzi się długo i wolno-nie potrafie dobrze przeć więc prę jak umie...ból miesza sie ze strachem...cos wielkiego i twardego "rozrwa mnie" a ja nie wiem co sie dzieje... nie czuje nacięcia... położne zartuja z włoswó małej... są długie i czarne... kolejny skurcz i rodzi się głowa później barki (jest problem ale połozna pomaga małej...) i nareszcie!!! ULGA!!! kładą mi ja na brzuchu...ciepłą mokrą...taka moją... jest 18.50 Później zajmują się dzieckiem-rodzę łożysko...nawet nie wiem kiedy i jak... przygotowuja mnie do szycia i sprawdzenia (ponoć coś tam sie oderwało-jakaś błonka czy cos i lekarz musi sprawdzić... jeszcze raz widze moją Dominisię... patrzy mi w oczy... później zasypiam... Poród boli...potwornie ale da się wytrzymać! Owszem miałam przede wszystkim bóle brzuszne choć kilka solidnych krzyżowych dało mi się we znaki! (pomaga rozcieranie krzyża!) Najważniejsze to nastawic sie na najgorsze (tak zawsze myslałam i bałam sie tego dnia!) przyjmować każdy skurcz i mysleć ze to potworna fala która trzeba pokonac w drodze do dziecka (wyczytała to gdzieś i skupiłam się na tej myśli...) Same skurcze rozwierające moim zdaniem do przezycia...gorzej urodzenie główki-ale w moim przypadku była to duza głowa i duże dziecko (naciecie tak na oko -bo wreszcie sie odwżyłam popatrzeć... - około 4 cm)ale gdy urodzi się głowa to reszta sama "wypływa"... Po porodzie boli troszke szycie ale to już nie ból.... Oj zagapiłam się a juz tak późno... zmykam bo mała się pewnie zbudzi niebawem na jedzonko... odezwe sie jeszcze! OBIECUJE! Dzięki za gratulacje... i może spróbujcie z tym piwem?! Trzymajcie sie ciepło! Usciski! Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: w kilku słowach... - w kilku? ;) 05.06.04, 12:10 rozumiem, ze nie zdecydowalas sie na zzo? jeszcze raz gratulacje, bardzo jestes dzielna! jak ta polozna z 4 palcow zrobila pelne rozwarcie?? A piwo na mnie nie dziala - ostatnimi dniami mam na nie straszna ochote i w te cieple dni wypijalam po calej szklance a nie po pol... / przeliczylam, ze 0,3 piwa 5,5% to tyle samo co 0,15 wina 11%, wiec skoro moge lampke wina to moge i mala butelke piwa! nie wiem czy tak to sie liczy, ale co tam... / Usciski dla Ciebie i Dominisi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 Re: w kilku słowach... - w kilku? ;) 05.06.04, 16:38 aka_78 nie weiem jak ona to robiła ale "poszerzała" jakos przejscie głowie... wiem tylko że cholernie bolało... nie nie zdecydowałam sie na zzo bo sie boję "igły w kręgosłup"... i tym sposobem cesarki tez się bałam i postanowiłam za wszelka cene rodzić naturalnie... nie żałuję i wiesz co... już dzis mogę stwierdzic że chce miec jeszcze jedno dziecko... Gdybym miała opisac poród jednym zdaniem to powiedziałabym że PORÓD TO NAJWIĘKSZY BÓL JAKI CZUŁAM W SWOIM ŻYCIU I NAJWIEKSZA ULGA ZARAZEM... Myślę ze wielką zasługą było zachowanie i podejście położnej(nie opłacałam jej!) która mi pomogła urodzić... i jestem jej wdzięczna z całego serca! Dominika teraz spi... Ale zmykam zaraz do niej...) POZDRAWIAM! do miłego... i trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: w kilku słowach... - w kilku? ;) 06.06.04, 14:11 Teraz i tak juz nic nie szkodzi naszym babelkom (znaczy dzieciaczkom, a nie babelkom z piwa ) Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: w kilku słowach... 06.06.04, 14:09 Wielkie gratulacje!!!!! Tak to sugestywnie opisalas, ze mialam ciarki i lzy w oczach. Co do krecenia biodrami, to pamietam, ze tez tak robilam, jak mialam skurcze z kajtkiem. Nie wiedzialam, ze tak sie robi - to bylo instynktowne. Trzymajcie sie cieplo dziewczynki. Pisz jak ma sie Dominisia i jak szybko do siebie dochodzisz. Buziaki PS. Znowu dziewczynka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: STO LAT-wielkie dzieki i zapraszam na faworki! 03.06.04, 12:55 Wielkie dzięki!!!!!w imieniu męża składam, pewnie bexdzie bardzo, bardzo zdziwiony jak wróci z pracy i pokażę mu życzonka!!!!!!OGROMNIASTE PODZIEKOWANIA!!!!!!!A ja od rana smażyłam mu faworki, bo nie miałam pojecia ani pomysłu na nic innego, potem jakis obiadek i to tyle prezentów, mam nadzieję, ze ten Najważniejszy Prezent zechce sie pokazać!!!!!ale jak na razie cichutko, tylko pachwiny i plecy bola okrutnie, ale to norma, przyzwyczaiłam się moze faworki, które teraz sama wcinam i popijam kawusią (pst!) Ją zmobilizują??? ZAPRASZAM NA ŚWIEŻUTKIE FAWORKI!!!!!!!!! wprawdzie jestem w Ząbkach, ale zapraszam jakos po drodze!!!!! a tak z innej beczki -kiedy planujecie pierwszy spacerek jak juz bedzi epo upragnionym "po"? buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: STO LAT-wielkie dzieki i zapraszam na faworki 03.06.04, 16:00 o mniam, faworki! mi maz nasmazyl wczoraj nalesnikow i zajadam sie faszerujac je truskawakami co do spacerku, to pytalam polozna w szkole rodzenia kiedy mozan juz wychodzic i powiedziala, ze to zalezy wylacznie od naszego samopoczucia - jak szybko dojdziemy do siebie, to nawet tydzien po porodzie juz mozna isc na pierwszy spacerek! Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 03.06.04, 10:13 wszystkiego najlepszego dla wszystkich Solenizantów!!! co do tych skurczy to ja się już zupełnie pogubiłam- czy skurcz przepowiadający to napięcie brzucha- (to to ja mam chyba od 7 miesiąca i powoli nie reaguję), a jesli chodzi o to czy takie jak miesiączkowe )może miałam to z dwa razy), a może jedne i drugie??? dochodzę do jednego wniosku - nie ma raguły na początek porodu i jego przebieg każda ma coś innego i może to i lepiej??? aka_78 - laptop w szpitalu- ja na "trzeźwo" przez dwa dni nie myśłałm o niczym innym tylko żebym mogła mieć kompa koło łóżka oraz ileż to prze dwa dni postów przybyło.... Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: laptop w szpitalu 03.06.04, 10:29 nie ma rady, musimy sie leczyc z uzaleznienia... ) chociaz sadze, ze nasze nowonarodzone dzieciaczki pozwola nam na jakis czas o kompie zapomniec )) Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: ekipa na żelazna:) 03.06.04, 10:54 Ciut za szybko to poszlo Aka - ja na razie jeszcze sie nie wybieram do szpitala - postanowilam zobaczyc jak to dzis bedzie... Powiedz mi jak to wyglada od strony finansowej - moj gin powiedzial, ze do dnia terminu jestem pod opieka fundacji, a od terminu moge isc do poradni i umawiac sie na KTG... a jak to jest z KTG jak jedziesz i robisz wczesniej - tak jak Ty 2 tygodnie temu? placilas cos i jesli tak to ile? wpisywali cie do kartoteki szpitalnej pomimo tego, ze maja cie w kartotece z okazji prowadzeniau nich ciazy??? czy to moze dwie inne kartoteki? Niezle tobrzmui - maja cie w kartotece... odciski palcow tez biora?? swoja droga to ta pani byla bardzo biegla jezeli chodzi o komputeropisanie chyba bym sie wsciekla!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: ekipa na żelazna:) 03.06.04, 11:04 to bylo tak: ja nie prowadze u nich ciazy, nigdy nie bylam w przychodni przyszpitalnej - moj pierwszy kontakt ze szpitalem odbyl sie podczas ostatnich zajec w szkole rodzenia - pokazywali nam film video z izby przyjec i sal porodowych ) Dlatego nie mieli mnie w komputerze - jesli prowadzisz tam ciaze i w dodatku u ichniego lekarza, nie powinnas sie martwic zakladaniem kartoteki (tak sadze). To bylo tak: przyszlam i powiedzialam, ze mala mi sie malo rusza (musialam cos powiedziec) i podlaczyli mnie do KTG, potem rutynowo zbadala mnie ginekolog, orzekla w rozpoznaniu skurcze przepowiadajace i puscila do domu. Nic nie placilam, w koncu jestem ubezpieczona w NFZ, no nie? I tyle. A dzis jade, bo mam termin z OM niby na dzisiaj, wiec niech mnie znowu podlacza i powiedza jak czesto mam sie zjawiac na KTG. Pzdrawiam agata Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: ekipa na żelazna:) 03.06.04, 11:11 aa, kazdy szpital ma obowiazek Ci zrobic KTG - jak masz blizej domu jakis inny i nie chce Ci jechac specjalnie na Zelzna to mozesz isc gdziekolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: ekipa na żelazna:) 03.06.04, 12:04 Teraz rozumiem... Czekam wiec na relacje z dzisiejszego badania Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 relacja 03.06.04, 16:21 przyjechalam i mowie, ze dzis mam termin, a babka na izbie, ze to chyba nie do nich powinnam sie zglosic, no wiec wyrazilam swoje zdumienie i ona sie mnie pyta, czy nie bylam umowiona na KTG w przychodni przyszpitalnej, a ja ze nie i ze przyszlam zgodnie z zaleceniem lekarza prowadzacego ciaze i chcialabym sie podlaczyc pod KTG. Niechetnie sie zgodzila zaznaczajac, ze potrwa to godzine, a ja na to, ze jestem tego swiadoma. Dziwna byla ta pani W kazdym razie podlaczyli mnie i zapis wykazal czynnosc skurczowa, delikatna, ale zawsze! A ja nic nie czulam! I lekarz zazartowal, zebym nie przegapila pierwszej fazy, skoro taka nieczula jestem i sie go od razu zapytalam jak poznac, ze to juz? i on powiedzial, ze jak zauwaze cokolwiek odbiegajacego od nowmy, to znaczy ze czas sie zbierac do szpitala (ale mi pomogl, nie...? ) Po KTG zbadal mnie ten wlasnie lekarz, powiedzial, ze dzidzia jest "ladnie zapakowana" (ciekawe okreslenie) i kazal jechac do domu i wrocic za 5 dni. I procedura u nich wyglada tak: jesli nic sie nie dzieje, to 5 dni po terminie KTG + USG w przychodni przyszpitlanej (musi byc wczesniej umowione na konkretna godzine!), a jesli wszystko jest OK i dalej nic sie nie wydarzy, to w 11 albo 12 (juz nie pamietam) dobie po terminie wywoluja. Czyli najpozniej urodze 14/06 ) Po odwiedzeniu szpitala pojechalam do mojej przychodni po zwolnienie i internistka od razu spojrzawszy na moj brzuch zapytala "co, zwolnienie?" i po wysluchaniu mojej historii dala mi do konca przyszlego tygodnia, czyli nawet jesli beda mi wywolywac w poniedzialke 14/06 to nie musze martwic, ze mi macieryznski zabiera! Misje uwazam za zakonczona pomyslnie ) PS. Zauwazylam teraz lekkie plamienie, ale to chyba po badaniu?? Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: relacja 03.06.04, 20:59 Agatko, Dasz mi do siebie telefon? Poniewaz jestem starej daty, to nie bardzo kumam, jak tu wyslac maila na priva. Przeslij mi na konto gazety, jesli oczywiscie masz ochote. Bylam dzis u gina. Moje skurcze okazaly sie nie byc efektywnymi - jestem zamknieta jak cholera. Ale w sumie to dobrze, bo nie chce wczesniaka. Poza tym niestety okazalo sie, ze z posiewu wyszlo, ze mam troche bakterii coli. Ale dzis jeszcze raz wzial mi posiew, bo jak przykladal wydzieline do papierka, to mu wychodzilo, ze czysto. Powiedzial, ze moze mieli w laboratorium upaprane probowki... Nie mniej jednak mam wkladac na noc globulki, bo te na pewno nie zaszkodza, a im czysciej tym lepiej. Nastepna wizyta z gruntownym USG we wtorek. Bola mnie plecy. Tak na dole, ale to pewnie ze zmeczenia, bo dzis znow troszke lazilam po miescie. Pozdrawiam, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Życzenia 03.06.04, 11:51 hej, ja też przyłązzam się do zyczeń - łatwych porodów i zdrowych dzieciaczków i myślę, że one będą najlepszymi tegorocznymi prezentami. A czy la_lunia się jakos teraz nie wybierała do szpitala na tę cesarkę? M. Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Komputery 03.06.04, 11:56 Hej, jak ja byłam na izbie przyjęć na Karowej to miałam poczucie, że powinni im robic jakieś kursy pisania na komputerze. Ja się zwijam z bólu, a pan spokojnie szuka kolejnej literki. No i on dodatkowo był Murzynem, więc jeszcze szukał odpowiednich słów. Oszaleć można. M. Odpowiedz Link Zgłoś
ika1234 Re: Życzenia 03.06.04, 15:39 Ja również składam najserdeczniejsze życzenia wszystkim solenizantom. Przyszłym mamusiom aby ich porody odbywały się szybko i w miarę bezboleśnie ,a tatusiom aby wytrwali w nowych rolach jakie ich czekają . Jutro mam termin ale rozwarcie na 1 a skurcze które wydawały mi się pewne rozmyły się , a raczej rozeszły. W sobotę jestem umówiona na KTG i zobaczymy . Widzę że niecierpliwych do ujrzenia swoich dzieciaczków coraz więcej . Pozdrowienia Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 proba oksytocynowa 03.06.04, 15:55 betty761 pisałaś że, o próbie oksytocynowej mówiła mi też znajoma, która oba porody miała wywoływane. powiedziała, jak będą robili próbę to należy powiedz, że chce się rodzić, a nie żeby zwalali z łóżka. jak już to już. = chciałabym sie utwierdzić że dobrze zrozumiałam- jak zaczynają robić próbe, robić wszystko żeby doszło do porodu, prosić błagać, załatwiać tylko żeby nie odeslali na kolejne czekanie??? Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: proba oksytocynowa 03.06.04, 16:44 KOchane, boje sie tej próby jak nie wiem co.....ma nadzieje, ze obejdzie sie bez niej i Słoneczko zawita do nas do poniedziałku, albo gdy na próbe ciało nie zareaguje to poczekamy trochę, choc juz sama nie wiem czy wolałabym do skutku czy czekać?!ale takie wywoływanie wydaje mi sie mało naturalne... zobaczymy, poczekamy Odpowiedz Link Zgłoś
bioo jak to jest z CZOPEM???????? 03.06.04, 17:01 Właśnie na forum ciąża i poród znalazłam wątek o czopie,ze do porodu kilkanaści egodzin...hmmmm...mi czop (chyba czop, śluz+krew) odszedł juz w piatek, w termin 28maja, i to samo powiedziała mi połozna dgy do niej zadzwoniłam a dziś jest 3czer i NIC!!!!!!! a moze to nie był czop tylko reakcja po badaniu gin.???, (bardzo bolesnym zresztą).Co mam sobie mysleć, acha i czy mozliwe jest aby czop odszedł skoro mam zamknietą szyjke na 1,5cm (wczoraj tak było).Bo tak mi sie wydaje ze jak czop odszedł to logicznie szyjka nie powinna byc zamknieta? Ale wczoraj gin, nie powiedziałam mu o czopie-zapomniałam, powiedział ze to, ze szyjka jest zamkinieta i na 1,5cm to nie znaczy ze nie urodze np za kilka godzin, tak wiec wynika, ze to nie ma znaczenia tylko zalezy od dzieciaczka.oj, juz sama sie zakreciłam Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: jak to jest z CZOPEM????????odpowiedź 03.06.04, 17:19 znalazłam wlaśnie przed chwilą taki artykuł www.babyboom.pl/wyswietl.asp?id=D544 Zwiastuny porodu Jeżeli do narodzin maluszka zostało już niewiele czasu, mogą pojawić się u Ciebie sygnały świadczące o gotowości Twojego organizmu do porodu. Dwa lub trzy tygodnie przed porodem, Twój brzuch najprawdopodobniej się "obniży". Miną wtedy Twoje problemy z oddychaniem, ale jednocześnie możesz odczuwać zwiększone parcie na pęcherz moczowy i większą skłonność do zaparć. Inne sygnały zwiastujące zbliżający się poród będą pochodzić z szyjki macicy. Przed rozpoczęciem porodu szyjka macicy jest zwykle mocno zaciśnięta i zamknięta czopem śluzowym. Gdy szyjka uzyska gotowość do otwarcia podczas porodu, czop śluzowy zostanie wydalony. Może to nastąpić w różnych momentach (na kilka godzin przed rozpoczęciem porodu, na kilka dni, a nawet na tydzień przed porodem). Czop śluzowy jest śliski, elastyczny, bardziej gęsty niż surowe białko jaja kurzego, może być bezbarwny lub żółtawy. Zdarza się, że odpada równocześnie z odpłynięciem wód płodowych. Wody mogą wyciekać w sposób gwałtowny lub powolny. Ważne jest, aby umieć odróżnić czop śluzowy od wód płodowych (jeżeli wody zaczynają odchodzić, należy zgłosić się do szpitala, nawet jeśli nie ma innych objawów zbliżającego się porodu). Wody płodowe są konsystencji zwykłej wody, najczęściej bezbarwne i czyste. Jeżeli kolor wód płodowych jest zielonkawy, zawiadom o tym położną. Przed wystąpieniem akcji porodowej może pojawić się u Ciebie biegunka. Będzie to naturalne dążenie organizmu do wypróżnienia przed porodem. Twój organizm może także w ten sposób uwalniać się od napięcia. Możesz wtedy odczuwać dreszcze i "roztrzęsienie". Jednym z ważniejszych objawów rozpoczynającego się porodu są skurcze macicy. Jeżeli odczuwane przez Ciebie skurcze są krótkie i nieregularne, nasilają się i mijają, są to tak zwane skurcze przepowiadające, które nie są jeszcze prawdziwymi skurczami porodowymi. Skurcze pojawiające się na początku porodu są znacznie silniejsze od tych przepowiadających. Mogą powodować bolesność w podbrzuszu lub uporczywy, tępy ból krzyża. Skurcze porodowe w miarę postępowania porodu stają się coraz częstsze i silniejsze, stają się coraz bardziej regularne, a przerwy między nimi są coraz krótsze. Jeżeli chcesz mieć pewność, czy pojawiające się u Ciebie skurcze są zwiastunem rozpoczętej akcji porodowej, zmień rodzaj aktywności na przeciwny do aktualnego. Jeżeli właśnie odpoczywałaś, wstań i zajmij się jakąś czynnością. Jeżeli wróciłaś niedawno ze spaceru, połóż się i odpocznij. Jeżeli skurcze trwają nadal, zwiększając częstotliwość pojawiania się, to znak, że poród się rozpoczął. Zrelaksuj się, oddychaj głęboko i pomyśl o nadchodzącej chwili pierwszego spotkania z maleństwem. u mnie jutro bedzie tydzien jak czop odszedł, wiec moze.....???? pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: jak to jest z CZOPEM????????odpowiedź 03.06.04, 19:00 Ciekawy artykuł, tylko troche mnie zdołował, bo brzuch mi nie obniżył ani o centymetr (a tu już 4 dni po terminie z OM), ani żaden czop nie chce odejsć... Ja to chyba zamknę naszą listę czerwcóweczek i urodzę ostatnia, buuuu Codo KTG i skurczy, to powiem Wam, ze u mnie były skurcze na KTG, których ja w ogóle nie czułam, regularne pogórki mi wyszły, nawet jak casem dochodziły do połowy skali to ja nic nie czułam, leciutkie twardnienie jedynie. A potem wszystko ucichło... To, co? Czekamy na kolejną rodzicielkę!!! papa werata 40tc4d, P-ń Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: jak to jest z CZOPEM????????odpowiedź 03.06.04, 19:15 u mnie brzuch obnizył sie ponad 4 tyg temu i tez nic!!!!a na ktg (juz 3 razy) zadnych skurczy!!!!!!!!nawet malusieńkich jutro ma kolejne ktg, i zalezy jakie bedzie to albo do domku, albo zostaje ale i tak nic prze weekend robic nie będą (słowa gin, chyba ze samo sie wykluje), a tak to na pewno w poniedziałek do szpitala, brr albo uff sama nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: jak to jest z CZOPEM????????odpowiedź 03.06.04, 20:34 a u mnie ani sie nie obnizyl, ani nie wylecial czop, ani wody... a zapis ktg pokazal skurcze, ktorych nie czulam W kazdym razie odkad dowiedzialam sie, ze najpozniej urodze 14. to mi jakos tak lepiej i niech sobie Kaska siedzi jak jej tam dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: jak to jest z CZOPEM???????? 03.06.04, 21:13 no to witam w klubie... brzucho - obniżenie minimalne, zero czopa, zero wód, zero rozwarcia, skucze na ktg żadne, tylko twardnienie brzucha czasem ... może my się niepotrzebnie nakręcamy, ciągle myślimy. a przecież natura głupia nie jest, jeśli jeszcze nie czas to nie daje nam znaków, tylko niech już do mnie nie dzwonią wszyscy po 3 razy dziennie- błagam (( Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: proba oksytocynowa 03.06.04, 21:04 U mnie z proba bylo tak, ze jak lezalam na patologii, to podlaczyli mi kroplowke, po to zeby sprawdzic jak organizm reaguje. Mialam lekkie skurcze, tak wiec podali mi dawke porodowa. Niestety okazalo sie, ze nie zadzialalo. Tak tez sie zdarza. Jak juz pisalam zadzialal zel, ale to tez nie jest regula. Odpowiedz Link Zgłoś
bioo żeby było miło!!!!! 03.06.04, 22:09 właśnie wróciłam z kapieli, cała wanna pełna piany i bąbelków, które dała taka kostka zielonkawo-cytrynowa do rozpuszczenia...ach jak mi dobrze sie zrobiło, poleżałam, pochluptalam brzuszek, poodpoczywałam i jest mi dobrze, niech dzieciatko sobie siedzi ile chce, tylko nie wiem czy mój pan gin na to pójdzie w poniedziałek? skoro mówił o tej probie,mam nadzieję, że jak brzuszk na nia nie zareaguje to dadzą mi i Jej spkój i bedziemy czekac na mądrość Natury, tym bardziej ze oboje wiemy (ja + gin) ze na mój wynik OM patrzec nie powinno się, tylko na co, kurcze? bo wg usg tak pomiędzy 7-16.06, też niezła rozpiętośc, prawda? życze dobrej nocki, mam zamiar paść na łóżeczko i pospać troszke "na zapas", bo nieciekawie u mnie ze sne, od 3-4 mam noc z głowy najczęściej, więc dzis ide wcześniej spać, papatki Odpowiedz Link Zgłoś
werata czyżby to wody płodowe? 03.06.04, 23:01 Hmmm, dziewczyny, jakieś kropelki poleciały po nogach... ale dziwne uczucie. Czyżby to jakaś oznaka, że wkrótce sie zacznie? Na razie nie panikuję, bo to tylko kropelki Ale numer. Czekam wciąż na coś więcej. W razie jakby mnie nie było dłużej to trzymajcie kciuki!!! A może to poród urujony? hhihihi papapa Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: czyżby Werata sie rozdwoiła??? 04.06.04, 10:31 moze kolejna Mamusia?????skoro nie ma dzis jeszcze odzewu żadnego???? cieplutkie pozdrowionka dla Przyszłych (Obecnych też) Mamuś!!!!!w każdym bądź razie GRATULACJE !!!!!! ja zaraz jade na ktg i albo zostane albo do domku do poniedzialku, pa,pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: czyżby...??? 04.06.04, 12:09 wogóle straszna dziś cisza na forum. ja podejrzewam że jednak pełnia podziałała... niestety nie na mnie ((( Odpowiedz Link Zgłoś
ika1234 Re: czyżby...??? 04.06.04, 12:22 Na dzisiaj mam termin i nic mimo iż mnie zbiera od tygodnia w środę na ktg nic nie wyszło i jestem umówiona na jutro. hej jakoś ta pełnia na mnie nie działa . Odpowiedz Link Zgłoś
mabasia Re: czyżby...??? 04.06.04, 12:43 Cześć. Chyba ju ż wszystkie chciałybyśmy być po porodzie. W związku z pełnią to ja dzisiaj wstałam w nocy i pokazywałam brzuchowi piękny księcyć w pełni tłumacząc mu, ze może już czas coś w tym kierunku podziałać, zeby samemu zobaczyć a nie tylko słyszeć opisy słowne... Dzisiaj własnie mi mija termin z pierwszego USG i szczerze powiedziawszy nastawiłam sie na ten dzień chyba za bardzo. Pożyjemy zobaczymy Miłego dnia Baśka i Jaś Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: czyżby...??? 04.06.04, 13:17 No no, możliwe że skoro Werata się do tej pory nie odezwała to może trwa akcja na całego, albo już po ) Dołączam się do wczorajszych życzeń dla solenizantów. U mnie z samopoczuciem kiepsko, ale to w związku z bólem głowy i zapaleniem gardła (, bardzo bolesnym zapaleniem gardła. Brzuszek grzeczny, wczoraj była wizyta wszystko pozamykane, no i dobrze bo na mnie jeszcze nie czas. Upomniałam się o badanie na czystość pochwy, no i pani doktor zrobiła. Wyniki we wtorek, więc zobaczymy. Siostra wyszła dzisiaj z maluszkiem ze szpitala, ale na razie nie mogę ich odwiedzic ze względu właśnie na to moje gardło, przecież nie chcę niczym Mikołajka zarazić. Wszystkim, które mają termin na już lub wczoraj..życzę rozwinięcia się akcji ) Pozdrawiam Kasia i Alicja Odpowiedz Link Zgłoś
amoran Jadę na wesele 04.06.04, 13:58 Zdecydowałam się dzisiaj pojechać na wesele, a właściwie na ślub. Mieszkam w Poznaniu, a jadę do Bydgoszczy-około 130 km. Dugo się zastanawiałam, bałam się ze moge zaczać rodzić. Ale to ślub siostry, więc zależy mi aby na nim być. Wczoraj byłam u lakarza. Szyjka trzyma od ostatniej wizyty 0,5 cm, nie ma rozwarcia, czop śluzowy odchodzi mi od ubiegłego czwartku-jeszcze cały nie zszedł. Spakowałam siebie i dzieciatka rzeczy. MAm nadzieje, ze nie wyskoczy do niedzzieli (rano szybko wracamy). Tutaj mam wszystko przygotowane, rzeczy dla dziecka, łóżeczko, mąż, moje rzeczy..... Na pewno zrobi mamusi prezent i poczeka sobie w brzuszku. Czy ja dobrze robię decydując się na ten wyjazd? Ciągle mam wątpliwości...... ach życie Ania, Poznań, 38 tc Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: Jadę na wesele 04.06.04, 15:09 > Spakowałam siebie i dzieciatka rzeczy. MAm nadzieje, ze nie wyskoczy do > niedzzieli (rano szybko wracamy). Tutaj mam wszystko przygotowane, rzeczy dla > dziecka, łóżeczko, mąż, moje rzeczy..... Na pewno zrobi mamusi prezent i > poczeka sobie w brzuszku. > > Czy ja dobrze robię decydując się na ten wyjazd? jedz ja zaraz po pracy jade do rodzicow - 100km od miejsca zamieszkania i 100km od miejsca porodu a jesli wezmiesz ze soba "torbe szpitalna" to badz spokojna milego siedzenia na slubie/weselu bo tanczyc chyba nie bedziesz? ) Odpowiedz Link Zgłoś
lettka Re: Jadę na wesele 05.06.04, 08:46 Cześć, Ja też jadę dzisiaj na ślub 70km za Poznań, na wesele chyba nie zostanę, a jadę oczywiście z torbą w bagażniku. Dzisiaj ostatnia dawka fenoterolu, więc może być róznie. W nocy miałam skurczyki co 5-10 minut przez jakieś 2 godziny, potem zasnęłam i chyba ustąpiły - bolało jak na miesiączkę w dole brzucha i krzyżu no i twardniała macica. W poniedziałek gin mi powiedział, że mam 10 dni do porodu (szyjka zgładzona i rozwarta na 1cm) i coś czuję, że po tych paru dniach z mniejszą dawką leku i większej aktywności naprawdę może pójść ekspresowo. No cóż, z 1 strony się boję a z drugiej tak bym chciała JUUUŻŻŻ - i weź tu dogodź babie w ciąży Dzisiaj zaczynam 38 tydz, wiec już po strachu. Arletta Odpowiedz Link Zgłoś
anika78 Re: czyżby... 04.06.04, 14:07 Witam wszystkich Dawno mnie tu nie było ale staram się nadrobić zaległości i być na bieżąco! Dołączam się do wczorajszych życzeń urodzinowych. Chyba nie tylko Werata dołączy nedługo do listy mamuś. Z tego co widzę to od jakiegoś czasu nie odzywa się też Bluebaby. Ostatnio pisała chyba 31.05 (na "ciąży i poród") o rycynie, że wypiła i nie działa a potem juz nic nie napisała, więc może jednak ta rycyna zadziałała U mnie zaczyna się dziś 38 tydzień, więc pełnia na mnie nie wpłynęła. Skurczy jakoś nie czuję za to podobnie jak Kasik81 bardzo mocno odczuwam ból gardła Pozdrawiam, Ania i Jacuś Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: czyżby... 04.06.04, 15:21 pelnia zadzialala na mnie tylko tak, ze nie moglam spac w nocy... dlatego kolo 11 rano zasnelam znowu i dopiero co sie obudzilam i jestem wlasnie troche w zwiazku z tym (mimo zimnego prysznica) zakrecona Dawno nie spalam w dzien - moze to organizm sie regeneruje i przygotwuje na akcje?? ) Na pizamce po nocy znalazlam male slady plamienia, ale sa tak niewielkie, ze sie nie przejmuje - wszystko zwalam na wczorajsze badanie. A Bluebaby faktycznie od dawna nie pisze - pewnie juz ma dzidzie przy sobie! Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: czyżby...+ kciuki + dół 04.06.04, 17:05 to chyba zostaje nam mocno trzymać za nie (weratę i blubaby) kciuki, bo albo sa po, albo tuz przed!!!!POWODZENIA!!!!!! a moje dzisiejsze ktg nie wykazało nic poza dobrym serduszkiem Dzieciątka, w poniedziałek sie zgłaszam na test oksytocynowy i próbe wywołania porodu przed długim weekendem, czyli jak wsio bedzie ok, za tydzień bedziemy po wszystkim.I chyba z jednej strony mnie to cieszy a z drugiej troche zaczęło przerażać... jak z Waszym samopoczuciem, bo ja od kilku dni mam doła ogromniastego, wyjw przynajmniej 3 razy dziennie, rano, w południe a wieczorem ,jak juz jest mąz to całe serenady mu wyję, koszmar.Sama jestem wściekła na siebie za moją wściekłość, ale cóż... denerwuje mnie dosłownie wszystko i nie chodzi mi o poród, termin który minął ale o przysłowiową "łyżeczke od herbaty", blee nie lubie siebie takiej rozpłakanej i rozmazanej, mam nadzieje, że to nie dlatego Dzieciątko jeszcze siedzi w brzuszku bo woli nie oglądać rozmazanej matki? buziaki, zajadam sie truskaweczkami, kupiłam cała łubiankę.. Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 och już by mogło się zdarzyć 04.06.04, 19:14 u mnie jeszcze nie termin ( 17.060 ale juz by mogło być po. Nie mam jeszcze nawet większych skurczy przepowiadających. Brzuch wysoko, nadal puchnę i cierpnę i to najbardziej mnie już po prostu -powiem brzydko WKURZA. Chodze do szkoły rodzenia nadal. Miałam teraz ćwiczenia z parcia. Oczy mają być zamknięte przy parciu.Pamiętajcie o tym. NIe byłam jeszcze na żadnym ktg.Czy na to kieruje Was wasza gina czy po prosytu idziecie tak sonbie do lekarza sprawdzać. Mi moja gina nawet ni e wspomniała o ktg.A ide dopiero do niej 13.czerwca. -jeśli nie urodze wczęśniej. Jutro ide na imieninki,znowu się nawcinam dobrego żarełka. Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: och już by mogło się zdarzyć 04.06.04, 20:00 Mnie gina kazała się zgłosić , po raz pierwszy na ktg, ale dopiero na 16go, a termin wg OM mam na 28.06. Oczywiście jeżeli się coś wcześniej zacznie to również się mam zgłosić. Zrobi mi tez usg aby oszacować wagę dzieciaczka, ale na oko powiedziała że 3kg już na pewno jest. A tu jeszcze 3 tygodnie, ciekawe jaką wagę osiągnie moja Kruszynka. Bez sensu się czuję, niby nie mam temperatury, ale jestem ogólnie taka rozbita, nie lubię tak się czuć, no i to gardziołko bolące ( A tutaj jeszcze trzeba się uczyć na kolejny egzamin we wtorek (ten z poniedziałku zdałam )- tak się tylko chwalę. Pozdrawiam. I chyba zaraz pójdę spać. Acha czy was też w nocy oblewają zimne poty?, już kiedyś na ten temat pisałam, ale potem sprawa ucichła, żeby teraz się podwójnie nasilić. Budze się kilka razy w nocy cała mokra, ble. Chyba takie uroki ostatnich tygodni ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
anika78 Re: och już by mogło się zdarzyć 04.06.04, 20:58 kasik81 napisała: > Acha czy was też w nocy oblewają zimne poty?, już kiedyś na ten temat pisałam, > ale potem sprawa ucichła, żeby teraz się podwójnie nasilić. > Budze się kilka razy w nocy cała mokra, ble. Chyba takie uroki ostatnich > tygodni ciąży. Zimne poty oblewają mnie każdej nocy. Też już to wcześniej miałam ale przez kilka tygodni był spokój więc myślałam, że problem odszedł bezpowrotnie a tu od kilku nocy nagle powrócił... Też budzę się kilka razy, cała mokra, i ja i koszulka, w której śpię, koszmar !!! Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: och już by mogło się zdarzyć 04.06.04, 20:02 Wlasnie zdalam sobie sprawe, ze jak wszsytko pojdzie zgodnie z planem, to zostane tutaj sama. Blagam piszcie do mnie po Waszych porodach!!! U mnie z humorem nie jest zle, ale my wogole cala rodzinka nalezymy do pozytywnie zakreconych i rzadko sie smucimy. Za to jestem troche zmeczona, mimo, ze spie dobrze, ba nawet nie co noc wstaje na sikanie. Tez wpitalam truskawki, az mi sie uszy trzesa. Ziemek kopie, ale bidulek ma juz b. malo miejsca. Z ciekawostek. Dzis rozmawialam z kumpelka z Krakowa, ktora ma 2 missieczna coreczke. Tatus ma 1,98 i jest to kaaaawal chlopa, a ona ponad 180 i tez do filigranowych nie nalezy. W 39 tygodniu urodzila dziewuszke - 3400 i 55 cm. Pomyslec, ze ja z moim 1,63m i moj drobny maz z 1,81m spolodzilismy Kajtka, ktory w 39 tygodniu mial 3850 i 57 cm. Teraz tez wszystko na to wskazuje, ze Ziemek bedzie spory. Milego weekendu, choc jak zwykla ma padac. Odpowiedz Link Zgłoś
anika78 Re: och już by mogło się zdarzyć 04.06.04, 20:49 evita33 napisała: > NIe byłam jeszcze na żadnym ktg.Czy na to kieruje Was wasza gina czy po prosytu > > idziecie tak sonbie do lekarza sprawdzać. Mi moja gina nawet ni e wspomniała o > ktg.A ide dopiero do niej 13.czerwca. -jeśli nie urodze wczęśniej. Jutro ide na > > imieninki,znowu się nawcinam dobrego żarełka. Ja termin mam na 11.06. a na ktg chodzę ze skierowania mojej gin już od 17 maja i mam robić to ktg co tydzień przed każdą wizytą. Myślę, że każdy lekarz zleca to badanie inaczej i zależnie od "stanu" ciąży, u mnie były różne bóle od 32 tygodnia i pewnie dlatego dostałam skierowanie na ktg tak wcześnie (w końcu to miesiąc przed terminem). Jeżeli nic się nie dzieje to lekarze wysyłają na ktg chyba dopiero w okolicach terminu, tak mi się wydaje. Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Zimne poty i takie tam 05.06.04, 09:24 Mnie też uderzają zimne poty w nocy ale głównie w okolicach karku. Po porodzie będzie to jeszcze bardziej nasilone -także się przyzwyczajajcie do tego koszmaru. I mnie po pierwszym porodzie własnie strasznie oblewały poty okolicy karku. Dzisiaj w nocy nie mogłam spać , jakoś mnie wszystko wkurzało i nie mogłam sie doczekać kiedy będzie ranek. Wstałam jużo 7.00 Odpowiedz Link Zgłoś
ksas Pola sie urodzila w Dzien Dziecka... 05.06.04, 10:38 ... w Damianie i wlasnie wczoraj wrocilysmy do domu... nie dam rady sie rozpisac, ale mimo cc w pelnej narkozie bylo super, szybko mnie wybudzili a Pola od razu zaczela jesc mnie acha, i jedno Wam powiem, nie wierzcie USG , tydzien przed porodem" wazyla " 3340g ,a urodzila sie 2840 i 52 cm... no i nie musze Wam mowic,ze jest nasliczniejsza na swiecie)... musze konczyc, bo znowu chce jesc pozdrawiam, kaisa Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: gratulacje + do Beciw 05.06.04, 10:51 Gratulacje z powodu Poli!!!!! Ja juz siedze jak na szpilkach i dzis zamierzam napic sie rycynki... juz po prostu nie moge wytrzymac... ciagle mam te przepowiadajace - byly nawet bolesne, ale minely... tak bardzo juz chce urodzic!!!! Do Beciw - Troszke mnie wystraszylas swoim opisem porodu!!!!! juz nie wiem co jest silniejsze - pragnienie zeby urodzic jak najszybciej czy strach przed nieznanym i przed bolem!!!! A co mi tam... jak mawiaja starzy Mazurzy - "no to chlup w ten glupi dziob..." Jakos poszlo i nawet z sokiem pomaranczowym nie bylo takie straszne... zobaczymy jaka bedzie reakcja organizmu! Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: Pola sie urodzila w Dzien Dziecka... 05.06.04, 10:43 To mamy kolejna dziwczyneczke wspaniale, najserdeczniejsze gratulacje)) pozdrawiamy Marta i Zosia ( a kiedy my??) Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Pola sie urodzila w Dzien Dziecka... 06.06.04, 14:16 No to anow gratulacje dla kolejnej pannicy! Kto Ci robil cc? Moj lekarz pracuje w Damianie, nazywa sie Zolnierczyk. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś