CZERWCÓWECZKI 2004

    • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 05.06.04, 11:39
      No to ja , tym razem uprzedzę Aka_78 i wpisze nową mamusi ena listę smile)

      Oczekujace to:
      1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
      2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz
      3. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
      4. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała
      5. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
      6. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
      7. mabasia (Basia) – 08.06 (406 wg USG) – Jaś, Stalowa Wola
      8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
      Katowice-Ligota
      9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
      Św. Zofii
      10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
      11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
      12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
      13. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów
      14. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też
      Brochów wink
      15. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
      16. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
      17. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
      18. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
      19. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
      20. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
      21. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
      połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
      Polnej
      22. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa
      23. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
      24. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
      25. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
      26. martekj.- 14-27.06, Zosia
      27. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
      28. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
      Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
      29. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
      30. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii


      A rozdwojone to jak na razie tylko:
      1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW

      2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania

      3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp.
      Ujastek w Krakowie)

      4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika
      4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie

      5. MARTA _28 (Marta) – termin 19.06. Urodzona 01.06.04 Ola; Łódź

      6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01,06,04 Pola, 2840g, 52cm; Warszawa
      Damian

      7.???

      I oczywiście gratulacje dla świeżo upieczonej mamy!!!
      • aka_78 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 05.06.04, 12:26
        kasik81 napisała:

        > No to ja , tym razem uprzedzę Aka_78 i wpisze nową mamusi ena listę smile)

        bardzo dobrze - bede pewnie wkrotce potzrebowala godnej nastepczyni wink)

        Gratulacje dla Ksas!!!

        Ps. A tymczasem jade do IKEA...
        • bioo Re: gratulacje!!!!!!!!!!!+awantura 05.06.04, 13:17
          gratulacje dla kolejnych BABECZEK!!!!!!!!!!trzymajcie sie zdrowiutko i
          cieplutko!!!!!!
          moze na tę burzę, którą zapowiadaja coś się wykluje??????od rana płaczę i
          wrzeszczę na męża, teraz poszedł na targ, ciekawe czy o tej porze coś kupi???
          ale jak sie spało do południasad to czegóż chcieć? pewnie tego by żona poszła,
          przytachała pięć siat żarełka i jeszcze zrobiła, dzis jestem w bojowym nastroju
          i na żadne takie nie dam się nabrać, choc juz byłam na klatce i sie wróciłam i
          zrobiłam okropną awanturę, że żone na 2 dni przed szpitalem wysyła po wielie
          zakupy sad
          obrzydliwy jest dziś, ja zresztą też sad((((
          zwalam to na pogodę, a może to symptom zbliżającaego się wielkiego Dnia?choc na
          te chwile wolałabym by nie był przy mnie, i wogóle, bleee
          głupio mi ale mam dość, wysiadam psychicznie, no i ta "kisząca" sie pogoda, i
          boli i przechodzi i tak w kółko i ta świadomość poniedziałkowego wywoływania,
          przeraża mnie bardzo.
          czy Wy też takie chodzicie rozdrażnione??????pocieszcie ze choc odrobinkę....
          • martekj Re: gratulacje!!!!!!!!!!!+awantura 05.06.04, 13:31
            to napewno nie jest latwe, miec w perspektywie porod i funkcjonowc normalnie.
            Ja nie wiem kiedy urodze a chodze jak tykajaca bomba, ale na nikogo nie krzycze
            naraziewink)) A Ty niby jakim cudem moglas na niego krzyczec od rana skoro on
            wstal o 12?? Chyba, ze taki niewrazliwy na Twoje krzyki i spal nic sobie z nich
            nie robiacwink) Bedzie dobrze i juz niedlugo bedziesz miec swoje kochsnie w
            ramionach, moze postaraj sie pardziej tak o tym myslec. Mnie to pomagawink
            • bioo Re: gratulacje!!!!!!!!!!!+awantura 05.06.04, 13:45
              wstał o 12, ale nie spał a ja sie darłam, prosiłam, płakałam ... taki miły był
              dzis ranek sad
              chodzi mi przede wszystkim o to, ze mamy pozostałości poremontowe , tzn mase
              kartonów z papierami, które zawalaja pokój, i trzeba cos z nimi zrobic, tzn mąż
              powinien bo to jego papiery, wole sie nie dotykac bo to dopiro byłaby awanturasad
              i pewnie dlatego mój żal, ze na wszystko inne (mecz, gazeta) jest czas ale nie
              na te cholerne pudła, a mamy jeden pokój, w którym niedługo zamieszka z nami
              jeszcze jedna Osoba.oj, ale juz dośc smętów
              jest weekend, pogoda sie krystalizuje, truskawi sa pycha, i już!!!!
              papatki
              ps musiałam sie wyżalić komuś
            • kata74 Re: gratulacje!!!!!!!!!!!+awantura 05.06.04, 13:52
              GRATULACJE!!!!!!!!!!!!

              bioo już spiesze cie pocieszać, u mnie nastrój od 3 dni identycznie jak u
              ciebie, skrajne rozdrażnienie potegowane jeszcze przez złe samopoczucie,
              nadwrazliwy brzuchol, o kolejne zapytanie no i co?? kiedy ty w koncu urodzisz??
              oraz o mego powninno być Lubego (ale dziś cięzko tak powiedzieć)z którym
              wstapiłam na wojenną ścieżkę...
              najchętniej to bym się porządnie wyryczała, ale nie mogę. Wiem- trzeba myśleć
              pozytywnie ale chyba dlatego tak ciężko, że za dużo rzeczy się nawarstwiło.
              Proponuję na poprawe humoru -dziś w TVP 1 głupia, naiwna, nieozobowiązując
              komedia romantyczna Kate i Leopold - może to nas odstresuje i odgoni czarne
              myśli
              a tak wogóle bioo dlaczego ty jesteś na liście na pozycji 17??
              • bioo Re: gratulacje!!!!!!!!!!!+awantura 05.06.04, 14:43
                odpowiadam dlaczego na 17, bo najpierw był termin z usg tak miedzy 10-17.06 i
                NIGDY DOTĄD nie był brany pod uwage termin OM i tu nagle gin wyskakuje, ze one
                te terminy tak naprawde różni "zaledwie" 2 tyg, wiec on jest BARDZO
                PRAWDOPODOBNY!!!!!!!!i dlatego sie strsuje, no i kazde późniejsze usg (a było
                ich sporo) wskazywało raczej maj/czerwiec a pierszy wpis na liste był z tymi
                datami srodkowo czerwcowymi i pewnie dlatego, ale jakie to ma teraz znaczenie?
                juz nie mogę!!!bleeee
                a bebech nic, tylko się napina, pobolewa i nic, choc poczytałm sobie poród
                beciaw (chyba jej) i nie wiem czy mi tak spieszno, choc byłoby z głowy a z
                brzucha raczejsmile
                robie sobie galaretke z truskawkami, na razie galaretka teżeje, mam nadzieje ze
                w koncu....ale chyba mam małe uczulenie na te owoce, bo drapałam sie pół nocy,
                wypiłam wapno, i dzis sobie znów pojem, a co mi tam....póki mozna
                mąż wrócił i nawet zrobił w miare rozsadne zakupy smile, w tym 2kg truskawek chyba
                na ułaskawienie, choc wolałabym zamiast truskawek aby uprzatnał te cholerne
                pudła!!!!juz na nie nie moge patrzec (od miesiaca) nalegam ,błagam, przekupuje,
                płaczę i gucio!!!!
                aj, chciałbym byc juz po, i myslec tylko o dziecku a nie o wszystkim innym!!!
                oj, baby sa głupie, i zamiast sobie odpuscic to robia wszystko na tip-top a i
                tak to nikogo nie obchodzi i nie docenia...jak mowiła moja babcia "robota lubi
                głupiego a głupi robote" bo jest tak ze zamiast sobie odpoczac to zawsze znajde
                cos do zrobienia w domku, głupota ludzka-moja nie zna granic.
                będzie dobrze!!!!
                a komedie na pewno sobie obejrze!!!!!i moze nawet skusze sie na piwko
                Gingers!!!!no i truskaweczki ze smietaną!!!!
              • bourgeonek Re: gratulacje!!!!!!!!!!!+awantura 06.06.04, 14:22
                Oj ja tez chodze od 2 dni wkurzona. Niestety, a moze wlasnie stety moj maz nie
                daje sie sprowokowac i tylko powtarza, ze mam prawo byc w zlym humorze, a on
                dziekuje Bogu, ze dopiero pod koniec...
      • beciaw77 straszenie;-) 05.06.04, 16:50
        Dziewczyny! hehe ja nikogo nie chciałam przestraszyć swoim opisem! Serio nie
        jest aż tak źle! Przed byłam przerazona i nastawiałam sie na ból z wymiotami i
        omdlewaniem (słyszałam że az tak boli!) a przeżyłam i dzis wiem że zdecyduję
        się na drugie dziecko! To się da wytrzymać! Tylko... prawdą jst ze to podróż w
        nieznane i kiedy poczułam między udami coś twardego i wielkiego myslałam że
        mnie rozerwie i powtarzałam cały czas:"boje sie... boję się.." ale nie miałam
        odwrotu i zadna z Was go mieć nie będzie...
        Trzymam kciuki za WSZYSTKIE OCZEKUJACE MAMAY!
        Uściski dla juz mam i maluszków!
        • bluebaby Urodziłam !!!!!!!!!! 05.06.04, 18:58
          Pamietacie jak napisałam w poniedziałek, że walnęłam sobie tą rycynę z sokiem
          pomarańczowym?
          O godzinie 22 koktajl i cisza ...
          Od 1.45 rozwolnienie i chlup wody mi odeszły ...
          O 2.15 telefon do połoznej. Kazała mi poczekać...
          Połozyłam się, zero skurczy, nic.
          O 4.15 pojechałam do szpitala.
          O 5.15 na izbę przyjęć.
          Dalej zero skurczy.
          O 7.10 urodziłam mojego Skarbusia!
          Nie miałam wcale skurczy. Tylko parcie na pęcherz.
          Po masażu szyjki za drugim parciem uodziłam... bez nacinania.
          Synuś ma na imię Pascal. Urodził się z wagą 3 kg, długi 56 cm.

          Muszę lecieć bo już jest głodny...




          Pozdrawiam Was gorąco!
          • jaguar3 Re: Urodziłam !!!!!!!!!! 05.06.04, 19:55
            Ale numer to działa ?
            wielkie gratulacje i dduuuuuuuzo zdrowia .
            Tez mam termin na 11.06 i moze w poniedzialek po ostatnim egzaminie odwaze sie
            jakos wszystko przyspieszyc tym bardziej ze brochow zamykaja.
            I jak tam bylo wiem ze to nie wczasy ale czy jest tak faktycznie ze patrza na
            kase a nie na czlowieka ?
            to teraz czekamy na zdjecia pociech
            pozdrowienia Karolina
            • mathilde_81 Re: Urodziłam !!!!!!!!!! 05.06.04, 20:13
              Wielkie gratulacje Bluebaby!!!!! i calusy dla Pascala!!!! W koncu jakis chlopak
              uratowal honor i sie pojawil!!! ja o 10:40 rano wypilam rycynke z sokiem
              pomaranczowym - pol 100 gramowej buteleczki i jakos na razie wiele sie nie
              dzieje - mam cos co niby jest biegunka, ale tak bardoznowu nie ganiam do
              toalety... no i mam skurcze... znowu... moze ciut bolesniejsze i ciut czesciej,
              ale pomimo tego, ze tak bardzo chce jakos nie czuje, zeby to mialo dzis
              nastapic... choc jest we mnie duuuuuuzo nadziei!!!

              A tak a propos - ktrora z Was wie - skurcze przyspiesz kapiel zimna czy
              goraca????????????? bo moja mama twierdzi ze goraca, a gdzies na forum ktos
              pisal odwrotnie i nie wiem na co sie zdecydowac po wieczornym seansie
              komediowym... smile
              • bourgeonek Re: Urodziłam !!!!!!!!!! 06.06.04, 14:28
                Goraca spowalnie akcje - rozkurcza macice
          • bioo Re: Urodziłam !!!!!!!!!! 05.06.04, 22:43
            GRATULACJE!!!!!!!!DLA WAS DWOJGA!!!TO PIERWSZY FACET CZERWCOWY!!!!!
            FAJNIE!!!!
            oby ta dobra passa porodowa udzieliła sie nam wszystkim czekajacym, terminowym
            i przeterminowanym i przedterminowym i oby to poszło tak szybko jak u Ciebie!!!!
            kurcze, jak to bez skurczy????a mozna przegapic poród własnego dziecka??? bo ja
            juz sama nie wiem czy ja mam jakiekolwiek skurcze nawet te przepowaidajace, bo
            najczesciej boli mnie "góra" brzucha, no i krocze, ale czy tak wygladaja
            skurcze? myslałam ze bardziej tak jak te łydkowe, albo jakos konkretnie ta
            macica sie napreza? nie wiem i ciagle czekam...
            jeszcze raz wielkie gratulacje dla ROZDWOJONYCH
          • aka_78 Re: Urodziłam !!!!!!!!!! 06.06.04, 11:24
            gratulacje dla kolejnej Mamy! no i pierwszego kawalera wsrod czercowek wink)

            zalaczam liste - kolejna dzidzia z 1 czerwca! (jesli dobrze wydedukowalam;
            poniedzialek, 31/05 rycynka i nastepnego dnia rano synek??)

            Oczekujace to:
            1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
            2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz
            3. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
            4. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała
            5. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
            6. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
            7. mabasia (Basia) – 08.06 (406 wg USG) – Jaś, Stalowa Wola
            8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
            Katowice-Ligota
            9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
            Św. Zofii
            10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
            11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
            12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
            13. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też
            Brochów wink
            14. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
            15. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
            16. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
            17. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
            18. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
            19. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
            20. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
            połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
            Polnej
            21. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa
            22. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
            23. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
            24. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
            25. martekj.- 14-27.06, Zosia
            26. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
            27. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
            Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
            28. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
            29. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii


            A rozdwojone to jak na razie tylko:
            1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW

            2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania

            3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp.
            Ujastek w Krakowie)

            4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika
            4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie

            5. MARTA _28 (Marta) – termin 19.06. Urodzona 01.06.04 Ola; Łódź

            6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01.06.04 Pola, 2840g, 52cm; Warszawa
            Damian

            7. BLUBABY – termin 11.06, urodzony 01.06.04 Pascal, 3kg 56 cm, Wrocław,
            Szpital Brochów

            i znowu jest nas ponizej 30... wink
          • bourgeonek Re: Urodziłam !!!!!!!!!! 06.06.04, 14:26
            Dxieki Pascalowi meski honor uratowany!!!!
            Gratulacje. Jednym slowem rycynka dziala.
            Ponawiam moje pytanie - skad pomysl na francuskie imie????
          • beciaw77 Re: Urodziłam !!!!!!!!!! 07.06.04, 14:17
            no blue brawo!!!!
            GRATULACJE z całego serca!!!
            • bluebaby Re: Urodziłam !!!!!!!!!! 07.06.04, 14:59
              Dziekuję Wam wszystkim!

              Jesteście kochane!
              Ktos pytał o tą rycynę.
              Wypiłam dwie szklanki takiego koktajlu ( 3/4 szkl. soku pomarańczowego +
              buteleczka rycyny 60 gram dokładnie)
              Ruszyło mnie po 5 godzinach.
              Ńajpierw rozwolnienie, po 20 min. posiedzenia stwierdziłam "niekontrolowane
              siusianie", czyli zaczęły mi odchodzić wody.
              Nie miałam skurczy podczas badania ktg, czułam tylko parcie na pęcherz, a
              później przez jakieś 15 minut przed urodzeniem poczułam, że mi krzyż rozwala.

              Dało się przeżyć ale bóle krzyża były naprawdę okropne. Gorsze od masażu szyjki.
              Nie miałam żadnego znieczulenia. Wytrzymałam.
              No i jesteśmy już razem.


              Szpital na Brochowie.]
              Fatalne toalety, bez zamykania, prysznice zagrzybiałe.
              Personel mało sereczny, choć znalazłoby się parę osób.
              Kasa, kasa, kasa, kasa,kasa. 1000% prawda.
              Gdybym nie miała opłaconej położnej to by mnie na pewno pocięli i leżałabym do
              ok. godz. 14 bo jak przyjechałam to miałam 1,5 cm rozwarcia a trzeba mieć 10 cm
              do porodu.
              Jak powiedziała mi połozna, przewidują ok. 1 godzinę męki na 1 cm rozwarcia, no
              chyba że "opłaci się" ponadstandardową opiekę - czyli 600 zł dla położnej.
              No i muszę powiedzieć, że jedzenie paskudne. Zwłaszcza zupki na mleku bleeee...


              Najważniejsze jednak, że synuś zdrowy, mąż cały czas przy nas. Bardzo duzo mi
              pomaga. Wstaje ze mną w nocy do karmienia i przewijania i widać, że go to
              bardzo cieszy i chce robić wszystko razem z nami.
              Mam problemy z nawałem pokarmu. Pamela Anderson nabyłaby się komleksów.


              Cieszę się, że mam to już za sobą i trzymam kciuki za WSZYSTKIE OCZEKUJĄCE!!!!


              blue & Pascal & szczęśliwy tata
              • aka_78 Re: Urodziłam !!!!!!!!!! 07.06.04, 15:53
                dobrze, ze sie dobrze czujecie!
                no i ze tatusiowie odnajduja sie w nowych rolach wink
                straszne jest to, co piszesz Bluebaby o opiece - nie ma kasy= nie ma normalnego
                traktowania...
                najwazniejsze jednak, ze dzieci zdrowe, a Wasze smaopoczucie najwyrazniej
                dobre, skoro do nas piszecie!!! wink
                pozdrawiam
                Agata
    • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 05.06.04, 17:57
      A ja za to musze pochwalić mojego męża, bo wczoraj pomył wszystkie okna, kurze,
      podłogi.
      Ale On potrzebuje jakiegos nadchnienia, bo jak nie robi to nie robi nic przez 2
      tygodnie, ale jak już się weźmie to wszystko na raz.
      Ja tez taka głupia jestem z tym sprzątaniem.
      Po prostu nie potrafie patrzec na bajzel na stole, porozrzucane ciuchy itp,
      chociaz pedantką nie jestem, no ale potem chodze zła i zmęczona, że wszystko ja
      muszę robić...
      Tak sobie czytam, że się objadacie pysznościami, a mój luby (którego tak przed
      chwilą chwaliłam) zapomniał mi kupic lody- o piwie dla siebie nie zapomniał.
      No cóż niemożna mieć wszystkiego na raz, zrobię sobie kisiel.

      Pogoda faktycznie trochę dobijająca, nic sie nie chce, a poza tym od trzech dni
      pobolewa mnie podbrzusze jak przy miesiączce.
      Zdarza się to około 2-3 razy dziennie. Mam jeszcze czas, więc mam nadzieję że
      to nie zwiastuny porodu.
      Jak się u was objawiają skurcze przepowiadające? Czy to po prostu bazbolesne
      napinanie się brzuszka, czy coś boli?

      Pozdrawiam Kasia i Alicja
      23 lata Mikołów
      • matizka Re: CZERWCÓWECZKI 2004 05.06.04, 18:50
        Hej,

        no to ja tez ponarzekam
        - na pogode, bo się duszę ( a podobno brzuch mam b. nisko)
        - i na brzuch (mnie tak boli podrzusze, pachwiny i chyba spojenie łonowe, że
        trudno mi przejść parę kroków)

        Ale powlekłam się na coś w rodzaju spaceru, bo na dworze nie tak duszno. He,
        he smilei tak źle i tak niedobrze.


        Na szczęscie mój mąż spisuje się na razie świetnie; tylko z mamą się rano
        kłóciłam nie wiem o co.

        No i wszyscy ludzie na osiedlu (dzięki mamie) wiedzą, że to tuż tuż i wypytują.
        Ale to nawet miłe, bo ostatnio moja koleżanka powiedzia ła mi, że teraz to nie
        będzie miała o czym ze mną rozmawiać, bo jej nie interesują kolki i pękające
        brodawki. Nie mogę przestać o niej myśleć (to była kiedyś tzw. najlepsza
        przyjaciółka). No i tak sobie myślę, że może Emilka nie będzie miała kolek jej
        na złość!

        Tak łatwo nas teraz zranić, a jeszcze niektorzy się nie starają.

        Dziś cały dzień gadali w tvp o targach dla rodziców w Wawie i moze sie jutro
        wybierzemy, nie mogę tak siedzieć w domu.

        M.


        • aka_78 Re: awantura 06.06.04, 11:42
          to i ja! wink
          wczoraj zrobilam awanture mezowi (to ta burza chyba tak na nas wszystkie
          podzialala), ze nie ma instynktu wicia gniazda, co go rozbawilo, a mnie - rzecz
          jasna - jeszcz bardzie wkurzylo, ze sie smieje ze mnie zamiast z pokora przyjac
          kierowane pod swoim adresem zarzuty! wink)
          Teraz jak o tym mysle, to chyba wole byc kobieta w ciazy niz jej mezem, ktory
          chyba nie bardzo rozumie, co z jej nastrojem wyczyniaja szalejace hormony... wink

          W kazdym razie wymusilam kupno lampy (nazywam ja: do karmienia - taka z
          regulowanym natezeniem swiatla i malym swiatelkiem punktowym do czytania), po
          czym malzonek myslac, ze skoro przywiozl lampe, to ma wolne, rozsiadl sie przed
          telewizorem i zaczal ogladac mecz. A ja oczywiscie wzielam sie za montowanie
          lampy... Zapytal, czy mi pomoc, a ja ze nie, niech sobie oglada mecz (a w duszy
          krzyczalam "przeciez to oczywiste, ze masz mi pomoc!!!") - przylazl do pokoju,
          w ktorym walczylam z lampa po paru minutach i zapytal czemu mu po prostu nie
          powiedzialam, ze ma ja zlozyc? No i wtedy sie zaczelo z tym wiciem gniazda...

          Chyba mimo wszystko podziwiam postawe naszych mezczyzn - sa naprawde
          cierpliwi wink)
        • bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.06.04, 14:31
          Ja mam od 2 dni taki dziwny bol w dole brzuche - jakbym miala tam korkociag.
          Boli mnie przy chodzeniu,tak, ze wleke sie jak zolw. Bardzo nieprzyjemne.
    • betty761 CZYŻBY? 06.06.04, 09:04
      byłam wczoraj na ktg - skurczy zero, tętno Maluszka OK. Później zbadał mnie
      lekarz i stwierdził, że to kwestia godzin. Zalecił 'zatrudnić' męża smile
      Wróciliśmy do domku planując miły wieczór, jak tylko małżonek wróci z pracy.
      Wieczorkiem przeczytałam Basi bajkę, zadzwonił mąż że jedzie i 10 minut później
      poczułam taki skurcz, że prawie się przewróciłam wink A potem następny i jeszcze
      jeden. Najpierw co 20 minut, poźniej coraz częściej. Wlazłam pod prysznic i nie
      minęły, pokrążyłąm po domu i nadal się pojawiały. Wreszcie poszliśmy spać trochę
      zawiedzeni, że nici z naszego wieczoru uncertain i z początku staraliśmy się notować
      te skurczki, ale potem mąż zasnął i ja też przysnęłam i tylko budziłam się co
      jakiś czas z bólu. Wstaliśmy rano, skurcze średnio co 6-8 min. rysznic,
      śniadanko i chyba zaraz zadzwonimy do naszej położnej...
      Trzymajcie kciuki i... módlcie się
      • aka_78 Re: CZYŻBY? 06.06.04, 11:33
        no to ja juz trzymam kciuki!
        ciekawe, czy Betty bedzie pierwsza, czy moze Werata, ktora sie nie odzywa po
        tym jak podejrzewala odejscie wod?
        Czekamy jak zwykle na relacje!!!
        PS. Bardziej sie denerwuje tymi Waszymi porodami niz tym, ze u mnie nic sie
        dzieje... wink)
      • beciaw77 Re: CZYŻBY? 09.06.04, 11:41
        Dopiero teraz przeczytałam Twój post betty761Trzymam kciuki z nadzieją że już
        po wszystkim!
        Ucałuj od nas swoją Basię....
        Becia i 12 dniowa Dominikawink!
    • 26basia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.06.04, 12:29
      WITAM chciałabym dołączyć mogę?? ja mam termin na 24.06 czuje sie fatalnie
      pouchnięta w nocy spać niemogę wszystko mnie boli a do tego 24 to chyba
      oszaleje tak czytam o tym rycynku czy to naprawde działa może sama sprubuje bo
      chociaż to moja 2 ciąża to się bardzo boję tego porodu a pierwszy był 1tydz. po
      terminie i był super a teraz do tego to ciepło ...nie może skończe nażekać ale
      niemogę się doczekać mojej córuni....????????????
      • bioo Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.06.04, 13:52
        pewno, ze mozesz dołąćzyć!!!!!!!!!!!!witamy kolejna oczekującą!!!!!!
        a ja ide dzis do kina na Harrego Pottera!!!!ostatni wieczór w dwójkę, bo jak
        jutro mnie zamkna w szpitalu to bez dzieciaczka nie wypuszcza!!!to mnie
        pociesza, choc nie mam pojecia ile bede tam tkwiła, bo Słonku najwyraxniej sie
        nie spieszy a powinno smile (9dni po OM), lae dobrze tym rozdwojonym choc One
        pewnie czasami nam jeszcze czekajacym zazdroszczą!!!!
        moze kino na nia podziała, i jutrzejsza oksytocynka tylko ja pobudzi???choc
        potwornie sie boje tej próby jutrzejszej, brrrr, i pewnie dlatego rycze od rana
        bez powodu sad((( wczoraj awantury i tez teksty o wiciu gniazda, o tych
        nieszczesnych kartonach, które wciąż stoja w pokoju, a tu lada moment Słonko
        bedzie, przeciez nawet jutro moge urodzic jak ta oksytocyna zadziała!!!!a dzis
        jestem ryczek okropny, a normalnie naleze do optymistow, radosnych i nie
        awanturujacych sie ludzi,a tu te ostatnie dni wyzwoliły we mnie bestie, bleee
        miłego dzionka, mam nadzieje ze film bedzie fajny smile
        ps choc na poprzedniej czesci krzyczałam ze strachu i dzieciaki patrzyły na
        mnie ze zgorszeniem i zadziwieniem smile

        Ania i Dziewczynka
      • tyldak Gratulacje dla wszystkich rozdwojonych!!! 06.06.04, 15:50
        Ciesze sie, ze nie jestem juz na liscie sama. Nie odzywalam sie, ale zagladam
        do Was regularnie wiec wiem co tam u Was slychac.
        U mnie... malutka rosnie i przybywa na wadze. Jest coraz ladniejsza! Duzo spi,
        ale ma juz tez teakie dluzsze okresy czuwania. I tylko ostatnio jakis katarek
        nam sie przyplatal.
        Mam nadzieje, ze spotkamy sie wszystkie na "rówieśnikach". Dołączyłam tam niby
        do majówek, ale jakos mi tam obco. Zaczęłam wiec watek czerwiec 2004 i czekam
        tam na Was.
        Pozdrawiamy
        ja i Tosia (kurka w czwartek bedzie miala juz miesiac, ale ten czas leci....,
        pomyśleć, że termin miałam na dzis)
      • aka_78 Re: lista 06.06.04, 16:08
        dolaczam 26basie
        i znowu nas jest 30 wink)

        Oczekujace to:
        1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
        2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz
        3. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
        4. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała
        5. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
        6. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
        7. mabasia (Basia) – 08.06 (406 wg USG) – Jaś, Stalowa Wola
        8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
        Katowice-Ligota
        9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
        Św. Zofii
        10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
        11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
        12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
        13. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też
        Brochów wink
        14. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
        15. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
        16. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
        17. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
        18. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
        19. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
        20. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
        połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
        Polnej
        21. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa
        22. 26basia – 24.06, corka?
        23. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
        24. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
        25. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
        26. martekj.- 14-27.06, Zosia
        27. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
        28. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
        Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
        29. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
        30. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii


        A rozdwojone to jak na razie tylko:
        1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW

        2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania

        3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp.
        Ujastek w Krakowie)

        4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika
        4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie

        5. MARTA _28 (Marta) – termin 19.06. Urodzona 01.06.04 Ola; Łódź

        6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01.06.04 Pola, 2840g, 52cm;
        Warszawa
        Damian

        7. BLUEBABY – termin 11.06, urodzony 01.06.04 Pascal, 3kg 56 cm, Wrocław,
        Szpital Brochów

        • bioo kłuje... 06.06.04, 16:29
          kurcze, kłuje mnie coraz bardziej i w dołe i brzuszek.maz sie zmartwił, ze
          jeszcze całego filmu nie obejrzymy, i bedzie magiczna Dziewczynka smile
          dobrze, ze z Feminy na Inflancka jest bliziutko, to w razie czego,hop i bedzie
          po wszystkim?optymistka ze mnie, kurcze,
          ide sie szykowac do kina, bo to cala wyprawa teraz, w dodatku komunikacja, a w
          niedziele to ztm jeździ rzadziutko....
          maz pojechał spotkac sie z facetem od którego kupujemy uzywany autofetik, bo i
          tak nie mamy samochodu ale zawsze w razie czego bedzie juz, nawet przy odbiorze
          ze szpitala, czy czasami sasiedzi, znajomi moze nas gdzies podrzuca? znacie
          foteliki easybob?taki własnie dzis bedziemy mieli, po jednym dzieciaczku smile
          pa,pa,pa,
          • kata74 oczekiwanie 06.06.04, 16:48
            już nie wiadomo co gorsze to czekanie czy ten strach.
            zauważam że niecierpliwość mam "poterminowych" zdominowały wątek.

            stwierdzam też że wsłuchiwanie się we własny organizm jest szalenie
            wyczerpujące, ja narazie dałam sobie czas do 08.06 - wtedy mam wizyte kontrolną
            u gina. modle się tylko żeby mnie nie wywalił na patolgie. zgodze się na probe,
            na wywaołanie tylko nie na leżenie w szpitalu i czekanie.

            pozdrawiam wszystkie zniecierpliwone, oczekujące i rozdwojone

            Kasia
        • jaguar3 Re: lista 06.06.04, 21:40
          aaaaaaaaaaa jestem 13 na liście może mi to pomoże
          dziś cały dzień macica się pręży i pobolewa ale bez rewelacji
          więc pewnie jeszcze poczekam
          czy to normalne żeby sobie tak pobolewała i nic
          tylko twardnieje co chwilę i ból trochę słabszy jak na miesiączkę
          zobaczymy co z tego wyjdzie
          mąż całe szczęście cierpliwy aż mi głupio że czasem na niego krzyknę
          i nauczyłam się po prostu mówić co chcę i nawet działa
          pogadaliśmy i okazało się że on się nie domyśla, że może coś podać zrobić
          pozdrowienia karolina i jeszcze bezimienna dziewczynka
    • yessa Re: Ogólnie o samopoczuciu itp. 06.06.04, 17:41
      Witajcie czercóweczki.
      Faktycznie wątek ostatnio zdominowały starania o szybki poród. Ja jestem
      wprawdzie na liście troszkę dalej, ale też czekam, wsłuchuję się w siebie i
      może troszkę niepokoję. Tym bardziej, że jakaś akcja skurczowa zaczęła się
      miesiąc temu - wtedy w szpitalu dostałam kroplówę, potem odstawili leki i
      koniec.. Do tej pory cisza. Do tego byłam wczoraj u gina - już nie badał mnie
      ginekologicznie, ale spojrzał na brzusio, posłuchał o dolegliwościach, palnął
      komplement, że ładnie wyglądam w ciąży, wykazał zainteresowanie wagą (na
      szczęście od jakiegoś m-ca nie rośnie i oscyluje wokół +15), zmierzył mnie
      ciśnienie (130/80 - trochę wyżej niż zwykle, ale ponoć OK), dzidzi tętno (tu na
      szczęście 140, czyli zupełnie dobrze, troszkę się obawiałam bo przecież między
      innymi z powodu podwyższonego leżałam w szpitalu). No i wniosek - jestem
      zwarta, zamknięta i niegotowa i mam spore szanse dotrwania do terminu OM. -
      wtedy muszę położyć się do szpitala. A ja nie chcę!!! Poza tym do tej pory moje
      maleństwo już pewnie będzie sporawe (3 tygodnie temu miał już niby 2800).
      Więc też doszłam do wniosku, że trzeba wziąć los w swoje ręce: pojechałam
      wczoraj do W-wy, tym razem samochodem i z obstawą (łacznie 300 km), a w
      przyszłym tygodniu wreszcie umyję okienka i parapety. No może warto przypomnieć
      sobie (i nie tylko) o jakichś przyjemnościach wieczorno-nocnych smile)). Wszystko
      oczywiście z umiarem i nie za wszelką cenę, ale trzeba się troszkę rozbujać -
      tytm bardziej, że Bartusiowi też już ciasno - wierci się dość boleśnie...
      Ciekawy jest wątek rycynki - ale to jeszcze w moim przypadku trochę za
      wcześnie. Ale za jakieś 10-14 dni, kto wie?
      • kramla Re: Ogólnie o samopoczuciu itp. 06.06.04, 19:39
        Dziewczyny dopiszcie mnie proszę do listy!!!Czytam Was regularnie choć odzywam
        się rzadziutko.Jestem bardzo jeszcze nie kumata internetowo i nie potrafiłam
        sama się "wkleić" do listysad((.Jestem z Będzina, mam termin na 20. 06, płci nie
        znamy, chociaż męska część rodziny kibicuje chłopakowi(mam już dwie
        dziewczynki).Z ostatniego USG wyszło,że dzidzius ma już 3200 więc myślę,że
        urodzę wcześniej.Trzymajcie sie!

















        9
        • kata74 lista 06.06.04, 20:24
          Oczekujace to:
          1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
          2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz
          3. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
          4. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała
          5. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
          6. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
          7. mabasia (Basia) – 08.06 (406 wg USG) – Jaś, Stalowa Wola
          8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
          Katowice-Ligota
          9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
          Św. Zofii
          10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
          11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
          12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
          13. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też
          Brochów wink
          14. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
          15. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
          16. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
          17. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
          18. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
          19. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
          20.kramla - 20.06,Będzin
          21. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
          połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
          Polnej
          22. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa
          23. 26basia – 24.06, corka?
          24. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
          25. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
          26. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
          27. martekj.- 14-27.06, Zosia
          28. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
          29. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
          Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
          30. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
          31. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii


          A rozdwojone to jak na razie tylko:
          1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW

          2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania

          3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp.
          Ujastek w Krakowie)

          4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika
          4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie

          5. MARTA _28 (Marta) – termin 19.06. Urodzona 01.06.04 Ola; Łódź

          6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01.06.04 Pola, 2840g, 52cm;
          Warszawa
          Damian

          7. BLUEBABY – termin 11.06, urodzony 01.06.04 Pascal, 3kg 56 cm, Wrocław,
          Szpital Brochów
    • 26basia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.06.04, 21:08
      ja dziś popołudnie spędziłam na występach mojego synka a maleństwo w brzuchu
      teraz zaczyna szaleć czyli nocka z głowy a nogi mam jak balony ale już coraz
      bliżej końca niż początku!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • bioo Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.06.04, 21:24
        wróciłam z kina i nic, Dziewczatko troszke kopało, ale brzusio nic nie
        robił....film fajny, nawet nie taki straszny jak myslałam wink chodzi mi o
        Harrego POttera, obzarłam sie popcornem i kolką (poki moge smile, bo od jutro
        jedzonko szpitalne, hm...
        im bardziej mysle o tym tym bardziej załuje ze nie wzięłam sprawy w swoje rece
        i nie zakupiłam rycynki, byłabym moze troszke spokojniejsza;meza nie mam
        co "zatrudniac", bo i tak cała ciaze nic nie było (bał sie po mojej lezance w
        szpitalu w listopadzie) wiec tym bardziej teraz nie da sie zatrudnic sad szkoda,
        chyba musze jutro poddac sie lekarzom, moze nawet nie bedzie tak źle, podobno
        strach ma wielkie oczy, to mój ma ogromniaste!!!
        buziaki, trzymajcie za mnie jutro kciuki, pliz

        pozdrawiam ci
    • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.06.04, 22:18
      Oj, chyba coś przeoczyłam, kiedy Bluebaby chwaliła się że została mamą?
      Patrzę a siódme miejsce też już zajęte.
      W każdym bądz razie gratulacje smile)))
      Dla wszystkich mam jeszcze raz.
      Moja Alusia dzisiaj spokojna, co mnie troszeczke niepokoiło, ale teraz się
      rozruszała smile)
      Ostatnio co wieczór puszczamy jej kołysanki przez słuchawki i Ona wtedy się
      potwornie wierci, nawet troszke gwałtownie, więc nie wiem czy być może jej się
      to nie podoba.Hmm..
      Jak na razie kołysanik działają na mnie i na męża, dlatego też poszły w ruch
      słuchawki smile)

      Jak na razie obserwuję jak sobie radzą z niemowlaczkiem moja siostra i
      szwagier. Jutro Mikołajek skończy tydzień. Nie widziałam go od paru dni bo nie
      chcę nikogo pozarażać katarkiem i bólem gardła, który już na szczęście zmalał.
      Podobno grzeczniutki.
      Chciałabym przyspieszyć troszkę ten wlokący się czas, i żeby nagle był,
      powiedzmy 20ty czerwiec.

      Oj przypuszczam, że nie ja jedna, smile)
      Pozdrawiam Kasia i Alicja - od jutra 38tydzień :0
      • bourgeonek A gdzie jest Bursz? 06.06.04, 23:02
        bo cos ostatnio dawno nie pisala?
        Ja mam zgage, ale to pewnie przez dzisiejszego grilla i truskawki na deser.
        Boze jak Was czytam, Was juz rozdwojone, i te ktore naprawde za chwile beda
        rozdwojone, to strasznie Wam zazdroszcze. Ja musze jeszcze tyle czekac, buuuu
        • kasik81 Re: A gdzie jest Bursz? 07.06.04, 10:11
          No kilka ze stałych bywalczyń się nie odzywa, czyżby wszystkie rodziły?
          Meldujcie się!!!
          Dzisiaj śliczna pogoda, sprzyjająca spacerkom i wygrzewaniu się na słoneczku-
          oczywiście w umiarkowanych ilościach.
          Pewnie właśnie którąś z tych dwóch czynności uprawiacie, skoro to pierwsza
          wypowiedz dzisiaj, a już po 10tej smile)
          Pozdrawiam Kasia i Alicja
          to już na prawdę 38 tydzień!!! Coraz bliżej końca !!
    • 26basia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 10:31
      witam u mnie od środy zacznie się 39tydz. narazie brzusio pobolewa ,dzidzia w
      nocy nie daje spać a pozatym wszystko w porządku narazie papa odezwie się
      wieczorem
      • bursz Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 11:26
        hej,
        jestem i dziś idę na ostatnią wizytę do lekarza. Jestem ciekawa co powie, nie
        ma chyba żadnych objawów porodowych i brzuch dość wysoko.
        Zostało jednak jeszcze 13 dni.
        Życzę Wam szybkich porodów.
        pozdrawiam, jola
        • evita33 takie rózności 07.06.04, 12:20
          ja tez jeszcze się kulam, brzuch mi mówią ze wysoko chociaż juz go bardziej
          teraz czuje jak chodze.Dzisiaj poszłam zrobić odpłatnie mocz - bo tez strasznie
          puchnę- moze jakieś białko się przypęłzało.Zobaczę jutro. Ja wizytę mam 14 no i
          wtedy zaczynam juz macierzyński -(termin 17) Mąż się śmieje ze urodzę 13.06.-ja
          bym juz chciała tak do niedzieli. Ale skurczy jako takich zadnych nie odczuwam
          jeszcze.Czop tez nie odszedł ani nawet nie próbował.No itak leci.Kupiłam kilo
          truskawek. U nas w Gdańsku po 3,5 - 4 zł. TAKZE można poszaleć. No to na
          tyle.Papa
          • aka_78 Re: takie rózności 07.06.04, 14:06
            tak tanio? ja ostatnio kupowalam za 6PLN...
            Zaraz sie chyba przejde na targ i kupie poki jeszcze moge sobie podjesc wink

            mialam zrobic rano badanie ogolne moczu + morfologie, ale nie moglam spac w
            nocy (obudzilam sie o drugiej i zaczelam czytac ksiazke, ktora mnie wciagnela
            na tyle, ze ani sie obejrzalam, a byla 5:40!) i troszke dluzej pospalam. Te
            badania musza byc chyba w miare aktualne, a ostatnia morfologie mam z 10 maja
            chyba, wiec by sie przydalo odswiezyc, ale szczerze mowiac bardzo mi sie nie
            chce rano wstawac i jechac do centrum... sad
            Strasznie jestem ciekawa, co tam jutro mi pokaze USG - juz nie moge sie
            doczekac! Co do zniecierpliwienia, to musze powiedziec, ze chyba sie nawet
            ciesze, ze mam jeszcze kilka dni dla siebie - a dziecko najlepiej wie, kiedy
            sie syzkowac na nasz swiat, wiec nie zamierzam jej poganiac zadna rycyna (fuj,
            na sama mysl mnie odrzuca!).
            Pozdrawiam serdecznie i apeluje do juz rozdwojonych o pisanie jak sie czuja,
            jak sie goja rany, jak idzie karmienie itp!!!
            • bourgeonek Re: takie rózności 07.06.04, 22:25
              Agatko,

              podziwiam Twoja cierpliwosc! Ja sobie nie wyobrazam przenosic, chociaz zaczynam
              sie oswajac z taka mysla, podobnie jak z ta, ze bede lezec minimum 5 dni w
              szpitalu i ze Ziemek bedzie mial zoltaczke. Wole potem byc pozytywnie
              zaskoczona.
              Co do badan, to zrobilam mocz. Morfologie mam z 17 maja, ale poniewaz wyniki
              byly dobre, moj gin mowi, ze nie ma co sie kuc. Mysle jednak, ze jaszcze przed
              samym terminem bede robic.
              Czy macie prege na brzuchu? Ja nie mam. Nie mialam tez z Kajtkiem.

              Caluje wszystkie 1+1 i te 2 w 1
              • aka_78 Re: takie rózności 07.06.04, 22:32
                bardziej boje sie chyba wywolywania... caly czas brzmia mi w uszach slowa
                lekarza, ze w 11 dobie kladziemy na patologie i wywolujemy...
                Ale wierze, ze moje dziecko jest madre i do tego nie dopusci wink)

                ja mam prege, ktora widac dopiero jak sie dobrze przyjrzec (tylko ja ja widze,
                wiec tak naprawde nie wiem czy to prega czy wytwor mojej wyobrazni hehe)
    • matylda26 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 13:48
      Witam
      Dawno nie pisałam dlatego gratuluje wszystkim mamom ktore sa juz po. Ale Wam
      zazdroszcze u mnie termin na srode czyli za dwa dni, a jakos nic mnie nie
      bierze i szkoda. Jutro ide do szpitala na badanie NST i moze mi cos powiedza
      wiecej. Najgorsze jest to ze robi sie coraz cieplej a nie mam rzadnych letnich
      rzeczy wszystkie sukienki sa mi za male w piersiach no niby sie cieszyc ale z
      domu nie moge wyjsc bo nie mam w czym smile
      Trzymam kciuki za wszystkie oczekujace mamy i pozdrawiam.

      Ps Beciaw77 super ze tak dokladnie posalas porod teraz troszke mniej sie boje smile
      pozdrawiam.
      • aka_78 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 14:07
        a co to jest badanie NST?
        • amoran Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 14:53
          Byłam na weselu i wróciłam w całości, to znaczy się jeszcze z dzieciątkiem w
          brzuchu. Trochę się bałam, ale nie było czego. W pierwszą stronę podróż minęła
          szybko, w powrotną jeszcze szybciej. Na weselu wytrwałam do 12 w pozycji
          siedzącej. Noc wcześniej nie spałam prawie wcale-chyba stres i łóżko nie to, w
          którym sypiam codziennie.

          Wczoraj rozpoczął sie 39 tydzień. Czuję się dobrze, rece puchną, ale jakoś da
          się przeżyć. Na weselu nasłuchałam sie komlementów jak to ładnie wyglądam-
          miło smile

          W piątek idę na badanie KTG, juz się nie mogę doczekać.

          Ania
          • aka_78 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 15:58
            tak... te wesela nic nie daja wink - ja bylam tydzien temu (29 maja) i nawet
            tanczylam (nie tylko wolne!) i do tej pory nic, a termin minal w czwartek!

            cos mi sie dzisiaj cora malo rusza - dobrze, ze jutro mam badanie rano, to
            zobacze, czy duzo urosla.

            A pisalam Wam juz, ze wyszedl mi pepek? Doweidzialm sie dzieki ciazy, ze mam w
            pepku... pieprzyka! Strasznie mnie to bawi wink)
            • mathilde_81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 20:42
              Witam drogie mamy smile

              Jak widac na mnie rycynka nie podzialala, ale ja wypilam tylko jedna
              szklaneczke soku z polowa buteleczki... moze to po prostu bylo za malo - owszem
              byly skurcze jak juz pisalam, ale nie tak czeste zeby sie cos zaczelo. Za to
              wczoraj bardzo slabo czulam ruchy malego, wiec po poludniu stwierdzilam, ze
              jade na zelazna na KTG - przyjechalam i bylam nastawiona na czarowanie, ze w
              ogole sie nie rusza itp.... ale kiedy tylko weszlamm na izbe przyjec polozna
              zapytala co sie stalo i na kiedy termin - powiedzialm, zgodnie z prawda ze maly
              jest niezwykle ruchliwy, a dzis bardzo slabo wyczuwam jego ruchy, a momentami
              zupelnie nic nie czuje i polozna od razu kazala mi przejsc do pokoju z KTG,
              podlaczyla, owszem tez dlugo wprowadzala dane do komputera - okazalo sie ze
              przychodnia nie jest polaczona siecia ze szpitalem wiec nie maja moich danych :
              ( - ale robila to wszystko juz po podlaczeniu mnie do aparatu, zmierzeniu
              cisnienia i temperatury... okazalo sie ze z malym wszystko oki - podczas
              badania zaczal mocno fikac i polozna stwierdzila, ze w ostatnich dniach czesto
              jest tak, ze mamy zestresowane zarazaja strachem dzieci, ktore przestaja sie
              ruszac, a potem podczas badania, kiedy mama sie uspokaja, bo wszystko gra
              dzidzia rowniesz odzywa i zaczyna sie ruszac.
              Pozniej poszlam do pani doktor, ktora mnie doglebnie zbadala i tu pojawila sie
              zagwostka - podczas ostatniej wizyty moj gin stwierdzil, ze szyjka jest na
              centymetr, a wczoraj pani doktor ze na 2 cm, ale bardzo mieciutka i gotowa do
              rozwarcia... zastanawiam sie czy ktores z nich sie myli... bo chyba niemozliwe
              jest zeby sie wydluzyla... z drugiej strony moj gin zwykle badal mnie
              delikatniej niz ona i moze nie wlozyl reki odpowiednio gleboko winkhihihihi
              W kazdym razie - po badaniu doszla do wniosku, ze to jeszcze nie teraz ale juz
              w zasadzie w kazdej chwili wink zrobila mi tez usg, zeby sprawdzic jak wyglada
              serduszko i czynnosci oddechowe i wszystko jest w porzadku - maluch ponoc jest
              duzy, ale juz nie uruchamiala mierzenia i okreslania orientacyjnej wagi - mam
              nadzieje, ze nie dobije do 4 kilo (o powyzej czterech w ogole nie mysle!!!!)

              Po badaniu troszke mnie wszystko bolalo, w nocy pojawilo sie plamienie na
              bieliznie, a dzis w ciagu dnia odszedl mi czop - caly czas glowilam sie
              jakbedzie wygladal, a okazalo sie, ze nie sposob go pomylic z czyms innym smile

              Teraz siedze i czekam na dalszy rozwoj wydarzen smile a jezeli chodzi o
              wywolywanie na zelaznej to pani doktor powiedzial mi, ze jak nic sie nie
              stanie, to wywolaja mi w 11 dobie po terminie.

              A truskawki rzeczywiscie sa coraz tansze... pare dni temu placilam 15 zl za
              lubianke, dzis juz tylko 7!!!! Objadajmy sie nimi moje drogie poki mozemy -
              moze zeby nie tesknic dobrym sposobem jest przejedzenie sie nimi, tak, zebysmy
              do przyszlego roku nie mogly na nie patrzec smile
              • mara_28 spirytus do przemywania pępka... 07.06.04, 21:11
                Witam wszystkie mamy-te przyszłe i te, które już są nimi-wielkie gratulacje.
                Długo się nie odzywałąm, ale ja jeszcze 2 w 1.Mam ostatnią wizytę u gina w
                środę, zobacvzymy co powie o mojej szyjcesmiletermin na 14 czerwca-jeszcze 7 dni-
                zobaczymy czy wytrwamy,ale pewnie tak.
                Mam do was pytanie odnośnie spirytusu do przemywania pępka dzidzi-czy
                kupowałyście taki gotowy 70% czy rozrabiałyście? u mnie w Płocku w żadnej
                aptece takiego gotowego roztworu nie ma więc chyba muszę pomyśleć o dorobieniu
                samemu|?
                • mathilde_81 Re: spirytus do przemywania pępka... 07.06.04, 21:16
                  Ja kupilam w supermarkecie zwykly spirytus spozywczy - wychodzi moze drozej,
                  ale jakos nie mialam czasu szukac mieszanek, a o nasaczanych gazikach slyszalam
                  raczej niepochlebne opinie... tak wiec bede sama rozrabiala smile Powodzenia u
                  gina - niech sprawdzi dokladnie szyjke wink
                  • bourgeonek Re: spirytus do przemywania pępka... 07.06.04, 22:30
                    W Geant na monopolowym kupilam cwiartke spirytusu 70%. Sprobuj szukac w
                    monopolowych.
                    • aka_78 Re: spirytus do przemywania pępka... 07.06.04, 22:36
                      ...a jak nie dostaniesz takiego, to normalny rozrabia sie w proporcjach 2:1.
                    • mara_28 Re: spirytus do przemywania pępka... 07.06.04, 22:42
                      dzięki za rady-jutro więc idę po flaszkęsmilebędzie wesoło...
                      co do truskawek i czreśni- u nas 3,50 za kg i skosztowałam po kg jednych i
                      drugich.brzuszek mnie nie boli jeszcze,ale nie wiem jak nocka minie....
        • matylda26 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 21:43
          z tego co przeczytalam teraz na necie to jest chyba to samo co KTG ale nie
          jestem pewna jutro sie dowiem
    • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 21:28
      Jeżeli chodzi o kształt pępka, to zależy on od mojej pozycji i pozycji Ali w
      brzusiu. Ale jest on raczej płaski lub wypukły, wklęsły już od dawna nie jestsmile)

      Co do spirytusu to poszłam do monopolowego: niewaiasta z brzuchem pod sam nos
      pomiędzy panami nadurzywającymi trunków wyskokowych (wzbudziłam chyba
      zainteresowanie) i zakupiłam 100ml spirytusu spożywczego. Jeszcze nie wiem jak
      i w czym go będę mieszać, ale to samo z czasem się rozwiąże.

      Co do truskawek to faktycznie objadam się nimi tak, że chyba nie będę mogła
      później na nie patrzeć. Dzisiaj zjadłam na dokładkę chyba ponad pół kilo
      czereśni. Ciekawe czy mnie brzuch rozboli bo popiłam mlekiem confused??
      Ach ceny truskawek i czereśni takie same czyli 5,50 za kg.

      Któraś z Was pytała o foteliki easybob, ja właśnie taki mam i mam nadzieję że
      będzie dobry. Zapłaciliśmy za niego ok 400zł.

      Jutro znów egzamin, z tym że dopiero o 15tej, nie lubię mieć tak późno
      egzaminów sad( Cały dzień w nerwach.
      Pozdrawiam Kasia i Alicja
    • 26basia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 21:49
      cześć!!! mnie coś uciska dziś w dołku brzucha ale czy to jakieś początki
      skurczów???fajnie bybyło tak bardzo chciałabym już mieć wszystko za sobą. no
      truskawkami też się opycham 6zł/kg do tego czereśnie ciekawe jaka dziś będzie
      nocka może moja dzidzia da mi pospać kończe papa do jutra!!!
      • bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 22:36
        Jutro znow mam wizyte u gina (chyba sie do mnie przyzwyczail, bo wizyty coraz
        czestsze!).
        Poza tym mam juz dosc. Ciaza powinna trwac 7 miesiecy!!!
        Dzis moje dziecko (20 miesiecy) zrobilo nam pobudke o 6 rano!!!
        Obudzil sie, przetarl oczka i poszedl po swoje papcie. Ledwo ciepla (polozylam
        sie wczoraj przez 1:00) wlozylam mu te kapcie, odwrocilam sie na bok i ...
        zasnelam (bylam przekonana,ze moj maz czuwa). Kajtus troszke poszalal i znow
        zasnal i spal ze mna do 9:00. Jakiego mam wyrozumialego syneczka!!!
        Wiem, ze to troche abstrakcyjnie brzmi, ale zobaczycie jak Wam bedzie teraz
        szybko czas mijal i dzieci szybko rosly.

        • aka_78 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 22:42
          >>Ciaza powinna trwac 7 miesiecy!!!

          tez tak mowilam jeszcze nie tak dawno wink) ale teraz dochodze do wniosku, ze im
          pozniej urodze, tym pozniej wroce do pracy hihi
          a bardzo mi jest dobrze na zwolnieniu wink
          poza tym czuje sie rewelacyjnie - nic mi nie puchnie, nie dretwieje itd. wiec
          tak jak juz pisalam wyzej: niech sobie Kacha siedzi, jak jej dobrze!

          ide spac, bo pora jak na mnie pozna
          dobrej nocy i slodkich snow (niekoniecznie o porodach wink)
          Agata
          • matizka Jeśli nie urodzę... 08.06.04, 00:09
            hej,

            ja sie dzisiaj tak zdenerwowałam na wykonawce naszego domku i jutro kiedy
            zamierzam mu powiedziec, że za cześć nieustalonych prac nie zapłacimy tez się
            pewnie zdenerwuje, ze jesli to nie wywoła porodu to chyba przenoszę to dziecko
            na maxa!!! A termin mam na 10 i w środę idę do gina głównie po zwolnienie - ja
            nie chce być na macierzyńskim bez dzidzi!

            A swoja drogą to mam maksymalna sklerozę - kupiłam sobie szlafrok do koszuli
            (byłam przekonana, że ten sam materiał), a po przyjechaniu do domu okazało się,
            że to był ten drugi materiał. Zapomniałam jak wyglada koszula, którą
            własnoręcznie zakupiłam. No i jest za wielki na mnie! Nie myslałam, ze cos może
            byc za luźne!

            Może wymienię jak bedzie mi się chciało i znajdę czas (jutro ta wojna z
            wykonawcą, choc boję się, że jesteśmy na straconej pozycji - trzymajcie
            kciuki)!!!

            Matizka (ktora ma poczucie, że musi walczyć o swoją kasę m.in. dla Emilki smile
            • kata74 czerwcóweczki 08.06.04, 10:42
              widze, że aktywność nam spada... ciekawe dlaczego.

              ja mam dziś wizyte. jestem ciekawa co bedzie "wykryte". teoretycznie jestem
              prawie tydzień po terminie. i ciągle brak objawów.

              tylko żeby nie leżeć na patologii sad((((

              pozdrawiamy Kasia i wiercipietek co mu się nie spieszy
              • martapol Re: czerwcóweczki 08.06.04, 12:43
                Witaj
                Mam pytanie? Czy w czasie kiedy konczylo Ci sie 180 dni zwolnienia sama
                dzwonilas do ZUS dowiedziec sie co postanowili czy czekalas az dostaniesz jakas
                odpowiedz?
                Pozdrawiam
                Marta z terminem na 16.06.2004 r.
                • kata74 Re: czerwcóweczki 08.06.04, 12:59
                  czekałam na odpowiedź - właściwie na decyzje ZUS. dostałam ją po 2 tygodniach
                  od przesłania wniosku o przedłużenie okresu zasiłkowego.
                  nie miałam komisji ani nic
                  Kasia
            • martekj Re: Jeśli nie urodzę... 08.06.04, 10:52
              hej napisze Wam cos, bo nie chce tego nikomu mowic, tzn mamie (mamom naszym)
              zeby ich nie denerwowac a juz dluzej nie moge z tym chodzic. Moze to nic,
              napewno nic ale w zeszlym tygodniu w poniedzialek moja lekarka stwierdzila na
              usg, ze malenstwo ma rozdente jelita, najpierw myslala ze to torbiel na nerce.
              Wczoraj znow bylam na usg zeby zobaczyc co sie dzieje i nadal nic sie nie
              zmienilo. Ogladala mojego skarba tez jakas inna lekarka i jedyne co moga
              stwierdzic to ze jelita rozdente ale dlaczego?? Nic teraz mi nie powiedza, byc
              moze to tylko gazy, a jak nie???? Jestem chora nie musze Wam chyba mowic jak
              sie czuje, jak tak dalej bedzie to zwariuje, a najbardziej prawdopodobnym
              terminem porodu jest koniec czerwca. Nie wiem co ja mam ze soba zrobic chyba
              sie zawyje, ale nie chce dodatkowo denerwowac mojego mezczyzny, bo on i tak to
              strasznie przezywa. Myslalam ze na tym 2 badaniu bedzie juz wszystko ok, caloa
              ciaze wszystko bylo bez zarzutu, popoludniu jedziemy do innego jeszcze lekarza,
              ale sama nie wiem co to ma zmienic, co to mi da ze on znow mi powie to samo?? A
              tak mi bylo cudownie. Jak ja dam rade przez te nastepne 3 tyg w tej niepewnosci?
              • aka_78 Re: Jeśli nie urodzę... 08.06.04, 14:20
                moja dzidzia tez miala "brzuszek pelen gazow" i nie wiem od czego (pisalam Wam
                o tym), bo lekarka powiedziala, ze mam wykluczyc z diety jablka, fasole i
                winogrona a nic z tych rzeczy nie jadlam! Dzis mi robili USG, ale zapomnialam
                spytac o ten brzuch...
                Jesli jesz cos, co u Ciebie powoduje gazy, to i dzidzia ma to samo - a jesli
                nie, to zapytaj lekarza skad sie to moglo wziac i co z tego wynika?
                Trzymam kciuki i nie martw sie, bo pod koniec ciazy to my jakies takie drazliwe
                jestesmy i przejmujemy sie pierdolami!
                pozdrawiam
                Agata
                • bourgeonek Re: Jeśli nie urodzę... 08.06.04, 21:37
                  Sprobuj moze zrobci USG gdzie indziej?
                  Czy mowily jakie to moze miec potem konsekwencje?
                  Ale najlepiej nie stresuj sie na zapas.

                  Trzymaj sie cieplutko
                • martekj Re: Jeśli nie urodzę... 09.06.04, 11:33
                  hej wczoraj bylam u ninnego lekarza, ktory powiedzial ze musi zrobic usg i
                  zdecyduje czy wyslac mnie do Poznania. Ale akurat jak wychodzilismy, zadzwonila
                  moaj lekarka i powiedziala, ze ona chce mnie wyslac do Wroclawia do prof.
                  Zalewskiego (znacie to nazwisko?), on ma nas zbadac i stwierdzic co dolega
                  mojej Kruszynce, jesli uzna za stosowne to bedziemy rodzic we Wroclawiu, bo tam
                  jest specjalny oddzial na wypadek gdybym mala potrzebowala natychmiastowej
                  interwencji czy specjalistycznej opieki. Pojechalismy mimo wszystko do tego
                  innego lekarza no i on tylko potwierdzil slowa mojej ginekolog. Tak wiec we
                  wtorek popoludniu bede wiedziec co dalej. Najbardziej denerwuje mnie to, ze
                  obydwoje mowili oby to byly gazy, a jak nie gazy to co to moze byc?? Tego nie
                  wiedza. Wszystko bylo tip top do 9 m-ca. Staram sie nie wariowac, ale jestem
                  taka bezsilna....to mnie eykancza. Za to mala koziolkuje ciagle, a dzis to juz
                  wyjatkowo szaleje, co za urwis nam sie trafilsmile) Martwie sie moim kochanym, bo
                  on to tak strasznie przezywa, najchetniej to chyba nie zostawilby nas na krok.
                  Tak bardzo zazdroszcze tym co juz urodzily, nawet nie wiecie.
                  serdeczne pozdrowienia
                  Marta i Zosienka
                  • bourgeonek Re: Jeśli nie urodzę... 09.06.04, 12:28
                    Badzcie dobrej mysli! Przeciez USG nie jest nieomylne.
                    Trzymam kciuki!
    • 26basia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 08.06.04, 12:02
      witam!!KATA74 trzymam kciuki napisz jak po wizycie u gin.ja też dzisiaj się
      dowiedziałam że koleżanka która miała tak jak ja termin na 24.06 wczoraj
      urodziła synka też bym chciała już urodzić .MARTEKJ niemartw się napewno
      wszystko będzie w porządku ale ja jednak powiedziałabym swojemu mężczyznie to
      wkońcu tatuś i też mam prawo wiedzieć ale napisz koniecznie co powiedział ten
      drugi lekarz do którego pojedziesz PAPA BASIA
      • marta.28 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 08.06.04, 12:35
        Nie odzywałam się długo a teraz spieszę donieść, że mam koło siebie moją
        córeczkę Oleńkę, która przyszła na świat 01.06.2004 o 5.10
        Można mnie przenieść z listy oczekujących. Niestety teraz już coraz mniej będę
        zaglądać do internetu (obowiązki)
        Marta
        • kata74 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 08.06.04, 12:52
          Marta.28 - Gratulacje!!!

          martekj - rozumiem że jesteś zdenerowana i wystraszona, i bardzo mocno trzyma
          kciuki żeby te nerwy okazały się niepotrzebne, ale pomyślmy spokojnie.
          1. czy ustaliłaś co to znaczy rozdente jelita, znaczy co to znaczy dla Maluszka
          jeśli potwierdzono by diagnoze po jego urodzeniu.
          2. hipotetycznie zorientować się ewentualnie do kogo się zwrócić - to znaczy
          ustalić do jakiego lekarza - specjalisty, a może należałoby sie juz z takim
          specjalistą skontaktować. bo może rozwieje twoje obawy.

          dawaj znać co słychać. może dziweczyny też ci coś podpowiedzą.co 30 głów to nie
          jedna
          trzymam kciuki!!!!

          Kasia


          • mausi12 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 08.06.04, 14:06
            Ja mam termin na 18 czerwca.Juz nie moge sie doczekac drugiej corki!Troche sie
            boje bolu,ale jak pomysle,ze dzidzia bedzie to mi strach mija.Nie wiem jak
            wy,ale przez ostatnie dni mam okropne bole w krzyzu,jelitach,zeber.W kazdej
            pozycji jest mi niewygodnie spac.Do tego doszly mdlosci.Wiem,ze z tymi
            mdlosciami to czeste,bo to hormony.Pozdrawiam i trzymajcie sie dziewczyny!!!!!!!
        • aka_78 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 08.06.04, 14:14
          Juz dawno Cie przenioslysmy z oczekujacych na rozdwojone! Mialysmy cynk wink)

          Oczekujace to:
          1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
          2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz
          3. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
          4. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała
          5. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
          6. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
          7. mabasia (Basia) – 08.06 (406 wg USG) – Jaś, Stalowa Wola
          8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
          Katowice-Ligota
          9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
          Św. Zofii
          10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
          11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
          12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
          13. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też
          Brochów wink
          14. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
          15. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
          16. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
          17. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
          18. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
          19. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
          20. kramla – 20.06, Będzin
          21. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
          połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
          Polnej
          22. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa
          23. 26basia – 24.06, corka?
          24. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
          25. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
          26. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa
          27. martekj.- 14-27.06, Zosia
          28. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
          29. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
          Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
          30. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
          31. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii


          A rozdwojone to jak na razie tylko:
          1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW

          2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania

          3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp.
          Ujastek w Krakowie)

          4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika
          4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie

          5. MARTA.28 (Marta) – termin 19.06. Urodzona 01.06.04 g. 5:10 Ola; Łódź

          6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01.06.04 Pola, 2840g, 52cm; Warszawa
          Damian

          7. BLUEBABY – termin 11.06, urodzony 01.06.04 Pascal, 3kg 56 cm, Wrocław,
          Szpital Brochów

    • aka_78 juz za chwileczke, juz za momencik... 08.06.04, 14:37
      Moje drogie!
      Wrocilam wlasnie ze szpitala (a raczej przychodni przyszpitalnej), gdzie mnie
      zbadano, zrobiono KTG i USG. No i chyba bede lada dzien rodzic!
      Szyjka prawie zgladzona, kanal przepuszcza luzno 2 palce. Mam zadanie domowe:
      masowac brodawki 3h dziennie i przed piatkiem powinnam juz urodzic!
      Oczywiscie po badaniu mam plamienie (ciekawe, ze jak moja lekarka prowadzaca
      mnie bada to nigdy nie boli i nie mam plamienia, a ci szpitalni lekarze to sa
      jacys tacy niedelikatni... wink)
      Zapytalam ja przy okazji jak to jest z tym czopem, skoro kanal przepuszcza 2
      palce, to gdzie ten czop? I ona powiedziala, ze musial juz wyleciec... I
      dodala, ze do czopa to zaden lekarz nie przywiazuje wagi tak naprawde - nie
      jest zadnym wyznaczkiem ani zwiastunem porodu a wygladac moze tak roznie, ze
      niewykluczone, ze pomylilam go ze zwykla biala wydzielina!
      A z USG wyszlo, ze lozysko ma juz III stopien dojrzalosci, dzidzia lezy dobrze,
      ilosc wod prawidlowa, waga 3800 +-500g, wiec byc moze kawal baby w sobie
      nosze wink

      Takze dzis pewnie nie urodze, a jutro zabronil mi maz (a dlaczego? bo beda
      korki!!!), wiec zostaje mi tylko czwartek wink)(tydzien po terminie OM, 2 dni po
      USG z 22 tc)
      Pozdrawiam Was serdecznie i lece po czeresnie poki jeszcze moge wink
      Agata
      • anika78 Re: juz za chwileczke, juz za momencik... 08.06.04, 15:05
        U mnie to samo smile
        Wczoraj miałam wizytę u mojej gin i po badaniu usłyszałam, że mam rozwarcie na
        dwa palce i, że teraz to już tylko skurczy brakuje! A u mnie żadnych skurczy
        nie ma, przynajmiej ja ich nie czuje i ktg też ich nie wykazało, więc tak
        naprawdę to nie wiem co o tym sądzić.
        A z czopem śluzowym to walczę już tak od dwóch tygodni, odchodzi i odchodzi,
        po "kawałku" i gdyby nie to rozwarcie i opinia mojej gin to wzięłabym to za
        zwykłą wydzielinę.

        Może u mnie też już blisko do rozwiązania?

        A z tymi korkami to faktycznie racja!
        Przynajmniej jeżeli chodzi o Warszawę, stąd wszyscy zaczną jutro emigrować smile

        Co do "gazów w brzuszku" dziecka to może od tych truskawek?
        Może niektóre dzieci już w brzuchu mamy źle na nie reagują?

        Pozdrawiam,
        Ania

        • fey za chwileczke znow nam sie lista zmieni... 08.06.04, 15:34
          Pozwalam sobie uaktualnic liste, bo widze, ze wciaz moje stare dane kraza...

          Jak na razie, oczekujace to:
          1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii
          2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz
          3. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
          4. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała
          5. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
          6. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii
          7. mabasia (Basia) ? 08.06 (406 wg USG) ? Jaś, Stalowa Wola
          8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
          Katowice-Ligota
          9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
          Św. Zofii
          10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
          11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
          12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
          13. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też
          Brochów wink
          14. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
          15. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
          16. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
          17. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
          18. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
          19. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
          20. kramla ? 20.06, Będzin
          21. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
          połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
          Polnej
          22. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa
          23. 26basia ? 24.06, corka?
          24. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
          25. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz

          26. fey - 27.06.-Krzysztof Maciej, Warszawa, Karowa

          27. martekj.- 14-27.06, Zosia
          28. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
          29. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
          Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
          30. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
          31. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii


          A rozdwojone to jak na razie tylko:
          1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW

          2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania

          3. HAMALIEL (Kinga) ? termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp.
          Ujastek w Krakowie)

          4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika
          4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie

          5. MARTA.28 (Marta) ? termin 19.06. Urodzona 01.06.04 g. 5:10 Ola; Łódź

          6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01.06.04 Pola, 2840g, 52cm; Warszawa
          Damian

          7. BLUEBABY ? termin 11.06, urodzony 01.06.04 Pascal, 3kg 56 cm, Wrocław,
          Szpital Brochów
          • matizka Re: za chwileczke znow nam sie lista zmieni... 08.06.04, 16:22
            Hej,

            mam za sobą tę wielką awanturę, o której pisałąm i chyba naprawdę przenoszę tę
            ciążę maksymalnie. Wszystko się uspokoiło: zero skurczy i bólu brzucha. Za to
            jestem b. zdenerwowana i b. boli mnie głowa. Okazuje się, że w streswowych
            sytuacjach cholernie twarda ze mnie sztuka.

            Ale ciekawie zmienia się człowiekowi perspektywa - kłócę się o pieniądze i
            myślę, że nie wydam tych pieniędzy skoro mogłyby byc dla Emilki.


            M.
            • aka_78 Re: bojowy nastroj 08.06.04, 17:09
              Ja tez dzis mialam ochote na awanture i postanowilam pojsc do Tepsy wink)
              Juz ponad miesiac czekam na wyjasnienie sprawy, ktora miala byc zalatwiona
              najdluzej w ciagu 2 tygodni. No i znalazlam cala potrzebna dokumentacje,
              zalozylam buty, a tu... telefon: "dzien dobry, zapraszamy do telepunktu w
              sprawie zgloszenia z dnia 26 kwietnia". No i taki mieli "timing", ze z awantury
              nici, cholera wink)
              • kasik81 Re: bojowy nastroj 08.06.04, 18:02
                Co Wy tak bojowo nastawione dzisiaj? Czyżby ciężkie i duszne powietrze tak na
                nas wpływało?
                Radzę nie martwić się na zapas tym co pokazuje USG. Mnie też ostatnio lekarka
                postraszyła, że mała ma strasznie wypełniony pęcherz i nie wiadomo czy nerki
                dobrze pracują, na szczęście pod koniec badania pęcherz się opróźnił wink i
                troszke mnie to uspokoiło. Dzidzie na pewno będą ZDROWE!!!
                Szykują się nam kolejen mamusie, ciekawe kiedy teraz się dzieciaczki posypią,
                bo ostatnio to 01.06 sporo się ich urodziło smile)

                Pozdrawiam serdecznie. Kasia i Alicja
                • leefka a ja sama... buuu... 08.06.04, 18:40
                  No i chwila samotności... Właściwie to nawet na nią czekałam po tym całym
                  kołowrotku związanym ze sfinalizowaniem moich spraw zawodowych (od poniedziałku
                  jestem w końcu na zwolnieniu!), ale kiedy już mój Luby pojechał dziś wygłaszać
                  jakieś referaty na końferencji w Gdyni, tak mi się jakoś smutno zrobiło. Aż
                  sobie pochlipałam trochę w poduszkę... A ja raczej do "twardych" należę. No, a
                  poza tym to właściwie nie jestem tak całkiem sama smile, bo przecież moje uparte
                  Maleństwo wierci się od czasu do czasu, jakby chciało mi przypomnieć "Jestem
                  tutaj, Mamusiu!", ale i tak mi dziwnie...
                  Dodam, że w Wawie mieszkam ledwo parę miesięcy (i ja, i mąż
                  jesteśmy "napływowi"), więc ani rodziny w zasięgu odwiedzin, a znajomi jacyś
                  zajęci przed długim weekendem...
                  Ale maruda ze mnie!
                  Może lepiej pójdę na spacer i dotlenię nas oboje? I tak za długo siedziałam
                  dziś przed monitorem, tłumacząc na tip top Lubemu ów nieszczęsny referat...
                  Jakoś tak nie umiem sobie znaleźć miejsca.
                  Co robicie w takich momentach?

                  Pozdrawiam i też oczekuję, jeszcze w miarę spokojnie (toć to dwa tygodnie z
                  haczykiem - albo hakiem, kto to wie? wink)

                  Ola + niegrzeczne Małe, które nie dość, że nie zdradziło kim jest to jeszcze
                  nie chce fiknąć głową w dół
                  • aka_78 Re: a ja sama... buuu... 08.06.04, 19:47
                    >Co robicie w takich momentach?

                    ja czytam. Normalnie nie mam czasu za bardzo (wracalam z roboty kolo 19-20),
                    dlatego dzieki ciazy i zwolnieniu troche odchamialam wink)
                    • matizka Re: a ja sama... buuu... 08.06.04, 20:52
                      Hej,

                      ja w takich chwilach maszeruję do sklepiku z ciuszkami i coś kupuję - teraz to
                      kupuję po jednym kaftaniku, żeby miec na dłużej zajęcie.

                      M.
                      • leefka Re: a ja sama... buuu... 08.06.04, 21:47
                        No i chyba pora do łózia! Dzięki, dziewczyny, za rady. Jakbym przeczuwała,
                        skorzystałam z obu smile Faktycznie trochę poczytałam (aż wstyd się przyznać do
                        takiego zdziecinnienia, a właściwie zdziewczynienia, ale kupiłam ostatnio
                        najnowszą część "Jeżycjady" Musierowicz), a jako że na zakupy "dziecięce" było
                        już ciut za późno, a ja niezmotoryzowana jestem, to wyżyłam się prasując
                        uprzednio uprane ciuszki dla Maleństwa. I kto by pomyślał, że prasowanie może
                        rozczulać wink ("jeszcze", dodałby złowieszczo mój Luby, gdyby tu był).
                        Dobrej nocy dla Was i Waszych Skarbów smile

                        O.
      • bourgeonek Re: juz za chwileczke, juz za momencik... 08.06.04, 21:48
        Ale fajowo Ci!!!
        Mnie dzis za to po badaniu u gina prowadzacego (badanie oczywiscie super
        delikatne i super bezbolesne), ale tuz po powrocie do domu odszedl czop.
        Nareszcie jakis sygnal zblizajacego sie porodu!!!
        Oczywiscie nie byl ksiazkowy, czyli ani brunatny, ani zabarwiony krwia, ale
        taki jakis uplawowaty, gesty i bialo-zolty, za to bezwonny i duuuzo.
        Zadzwonilam do poloznej i potwierdzila, natomiast ani ona, ani gin prowadacy
        sie tym nie przejeli sad
        Za to Ziemek wg USG wazy juz ponad 4 kg (36/37t) - zalamka!
        Mam zglaszac sie na KTG raz w tygodniu. Ktora z Was wie, czy przychodnia
        przyszpitalna na Zelaznej i KTG sa platne przed terminem (moj gin prowadzcy nie
        pracuje w Zofii)??? Jesli tak to ile?
        Jak sie zdenerwuje to w piatek pojade na izbe przyjec za darmo.
        Poza tym szyjka drgnela i jest 1,5 cm rozwarcia i zmiekla.
        No i hit - powiedzialam ginowi, ze zwolnienie mi sie konczy 20/06, a termin mam
        na 02/07 i czy jeszcze dostane. On mi na to, ze do 20 powinnam urodzic. OBY!!!!
        • kata74 Re: juz za chwileczke, juz za momencik... 08.06.04, 22:30
          byłam na wizycie.
          najszybciej porod w przyszłym tygodniu, łożysko niedojrzałe, szyja zwarta,
          rozwarcie zero, w poniedziałek jeszcze wizyta i jak co to we wtorek szpital i
          jak mi się nic nie zacznie dziać to wywołują.... buuuu

          Kasia
          • evita33 Odebralam wyniki moczu i............... 08.06.04, 23:01
            za 10 dni termin, puchne jak cholera -ale to juz wiecie -dlatego juz prywatnie
            poszłam zrobić mocz dla świętego swojego spokoju. Białka jako takiego nie
            wykryto. Za to pokazały sie leukocyty2-4 no i urobilinogen.Czy mam sie
            denerwować, bo do gina dopiero mam wizyte w poniedziałek.No chybaze urodze do
            tego czasu.
            • aka_78 Re: Odebralam wyniki moczu i............... 09.06.04, 09:45
              wczoraj robilam mocz i tez mam osad leukocyty 2-4 i lekarz, ktoremu pokazalm
              wyniki powiedzial, ze sa dobre (zakres jest "do 5")
              ja sie nie stresuje w kazdym razie
          • aka_78 Re: juz za chwileczke, juz za momencik... 09.06.04, 10:01
            kata74, to jak oni Ci wyliczyli ten termin?? moze podalas zla date OM albo
            mialas dlugie cykle? Ja wczoraj powiedzialam gin, ze owszem, termin wg OM mam
            na 3/06 czyli 11 doba po terminie, w ktorej na Zelaznej wywoluja przypada na
            14/06, ale jesli by musialo do tego dojsc to ja sie nie zgadzam, bo mialam
            dluzsze cykle i tak naprawde to ciaza wcale nie bedzie wtedy przenoszona.
            Wyslala mnie wtedy na USG, zbadala i powiedziala, ze najprawdopodobniej do
            piatku urodze, ale jesli nie, to faktycznie moze sie okazac, ze wywolywanie
            14/06 w moim przypadku bedzie przedwczesne. A musze przyznac, ze perspektywa
            wywolywania wyjatkowo mi sie nie podoba...
            Takze pogadaj z lekarzem o tym wywolywaniu koniecznie!
        • mathilde_81 Do Bourgeonka + Aka_78 09.06.04, 08:51
          Bourgeonku - ja prowadze ciaze na Żelaznej - tam wszystko jest platne - ale
          musisz zadzwonic i zapytac dokladnie, bo jest cos takiego jak punkt
          konsultacyjny, gdzie robi sie KTG po terminie - moj gin powiedzial mi, ze do
          dnia terminu jestem pod opieka platna, po terminie przechodze do punktu
          konsultacyjnego, ktory jest niedoplatny. Tam telefonicznie umawiasz sie na KTG.
          Telefony to :
          Przychodnia - 53-69-320/ 53-69-322
          Punkt konsultacyjny - 53-69-324 (czynny: pn-pt 9:00-14:00)

          Strona szpitala: www.zofia.it.pl


          Aka_78

          Napisz mi prosze co dokladnie masz rbic z sutkami - czy jest jakis specjalny
          sposob masazu, czy chodzi o zwykle pocieranie??? czy twoj gin dal Ci
          szczegolowe instrukcje?

          Pozdrowionkasmile
          • marlenkak Re: Do Bourgeonka + Aka_78 09.06.04, 09:15
            Hej! Ja tez prowadze ciaze na Zelaznej u pani doktor Gorzaly (odplatnie),
            termin mam na 19.06.2004 z OM a z USG na 21.06.2004. Wiec moze tam sie
            spotkamy!! Ja juz nie moge doczekac sie porodu, juz bym chciala miec dzidziusia
            w domku. Dobija mnie,to czekanie, te ostatnie dni strasznie sie dluza. Nie mam
            zadnych objawow porodu, pozatym, ze od ponad tygodnia odchodzi mi czop sluzowy.
            A ty jak sie czujesz? Pozdrawiam !

            Marlenka+ Justynka (38tc4d).




          • aka_78 Masaz brodawek 09.06.04, 09:52
            normalne pocieranie

            wczoraj nie odrobilam "zadania domowego", bo:
            a) mam zakaz rodzenia dzisiaj (bo korki, jak juz pisalam wink)
            b) tak jakos mi glupio samej pocierac... dzis maz obiecal pomoc wink

            a brzuch mam caly czas twardy, tak jakbym miala bez przerwy skurcz, to
            normalne??
            • kata74 Re: już za chwileczke 09.06.04, 10:51
              oczywiście w moim przypdaku nic nie jest proste. miałam bardzo długie
              miesiączki ponad 45 dni. dlatego obowiązującym terminem miał być ten z usg. (bo
              wg OM to byłby 21.05), ponadto przez 7 miesięcy konsultowałam się z lekarzem we
              wrocławiu a potem przeniosłam się do Kalisza, który mowi że trzyma się tego co
              ustalił lekarz wcześniejszy bo teraz to on nie jest w stanie prawidłowo
              przeliczyć. mam nadzieje że dziecko zrozumie moj stres i samo się zabierze do
              wyjśćia. gin cały czas potwierdza, że dopoki nie ma wyraźnych wskazań a
              parametry są ok no to oni się wstrzymują.Przypuszczam, że jesli co to pierwszym
              krokiem jest proba oksy.., żeby spradzić łożysko i czy jest prawidłowa akcja
              skurczowa.
              Też uważam, że skoro nie ma wyraźnych oznak to trzeba czekać. Ano pożyjemy
              zobaczymy...
              • beciaw77 rózności... 09.06.04, 12:18
                Widze że nie ma juz od jakiegoś czasu betty761... mam nadzieję ze u niej i Basi
                juz po wszystkimwink?!
                U mnie czas leci teraz tak szybko że zapominam jaki dziś dzieńwink) Dominika
                jest dość grzecznym dzieckiem i o ile ma dobry dzien i nic jej nie przeszkadza
                i nie boli to śpi je robi kupke i znów spi.... tak jest póki co dzisiajsmile)!
                Mamy ju za sobą pierwsze bardzo powazne "wypadki"! W sobotę zakrztusiła sie
                jedzeniem (lub zapowietrzyła-tak ja to interpretuje) do tego stopnia że gdyby
                nie interwencja mojej mamy... SZOK! od tej pory bałam się (nadal troche boję)
                przystawiać ją do piersi ale musze.... połozna powiedziała że mam zbyt szybki
                wyciek mleka (prawdopodobnie) i mała nie radzi sobie z przełykaniem -kazała
                odciągnąć kilka kropli przed karmieniem ale mimo tego Dominika nadal się
                krztusisad(
                Co jeszcze? Pierwsze wymioty i cała niedziele na rękach! Chyba ból brzuszka był
                tego przyczyną-po wizytacji mojej wspaniałej teściowej która nie była tu od
                ponad roku i nagle zapragneła zobaczyć wnuczke!!-mnie w ciąży nie widziała i
                wtedy sie wnuczką/wnuczkiem nie przejmowała!Ja uznałam ze chyba jakies uroki
                czy cośwink)!?
                Karmie ja bardzo czesto-jak tylko zamlaska i zaczyna szukać diduszkawink to ja
                juz lece-nie moge patrzeć jak się złości i stęka-nawet gdy robi kupe-bo mi jej
                zal i ogólnie nadal jestem PRZEWRAZLIWIONĄ MAMĄ-ale łudze sie ze mi to kiedys
                przejdzie....
                W nocy wstaje do małej co 2-3 godziny w dzień jest podobnie (czasem je co 1-
                1,5h)...
                "Do siebie" juz doszłam po porodzie -tzn po cięciu krocza-właściwie nic juz TAM
                nie czuję i "wymacałam" że szwy sie rozpuszczają! Troche się tego boje ale one
                chyba wiedzą kiedy się maja rozpuścićwink)?
                Ogólnie to jestem w szoku! Moje ciało reaguje szybko na utratę brzucha! Po
                porodzie "spadłam z wagi" o 10kg(przytyłam ok 14-14,5) a kilka dni później
                ubył kolejny kilogram i dziś mam do "swojej wagi" 3 kilogramy (z czego doszed
                pewnie kilos na biuścior-heheehe w ciązy mi nie rósł a teraz....winkmaż się
                cieszywinkhihi naiwniak przeciez to nie dla niego!)
                Brzuch sie bardzo ładnie "schował" i dopiero jak usiąde widac ze jeszcze troche
                skóry "zostało" po porodzie.... od kilku dni noszę swoje spodnie sprzed ciąży i
                to poprawiło mi humorsmile!
                Radze sobie jak tylko potrafię oczywiście z pomoca mojej mamy która kąpie
                wnusie (wczoraj Dominika przespała całą kąpiel!)!męczy mnie troche nocne
                wstawanie ale działam juz automatycznie i gdy mała zakwili jestem rozbudzona no
                i gotowa do działaniawink)!
                Właśnie się budzi więc zmykam do niej!
                POZDRAWIAM!
                Odezwe się jeszcze!
                Pozwodzenia wszystkim oczekującym!
                Całusy dla narodzonych już dzieciaków!
                Becia i 12 dniowa Dominika żarłokwink!
                • amoran Re: rózności... 09.06.04, 14:10
                  Zazdroszczę, że masz już córeczkę w ramionach. Ja przechodzę stany skrajne-
                  chciałabym aby juz nasze dzieciatko było z nami, z drugiej strony mam jakieś
                  tam lęki i wolę, żeby jeszcze posiedziało w brzusiu.

                  A Ty świetnie sobie radzisz jako mama i już możesz się dzielić pierwszysmi
                  doświadczeniami smile

                  Pozdrawiam, Ania
                  • matylda26 Re: rózności... 09.06.04, 15:13
                    Witam
                    Mialam to badanie NST i to nic innego jak wlasnie KTG wiec nie wiem czemu tak
                    mi napisali na kartce. Lekarz powiedzial ze wszystko ok i moge isc do domu.
                    Dzisiaj wlasnie jest moj termin ale poza lajtowymi bolami brzycha i krocza nic
                    sie nie dzieje. 11 to jest w piatek znowu ide na badanie, a jak do 14 nic sie
                    nie wydarzy to mam isc juz na wywolywanie fuuu ohyda wolalabym zeby mnie wzielo.
                    Pozdrawiam.
                    • aka_78 Re: rózności... 09.06.04, 16:45
                      to juz 5 dni po terminie chca wywolywac?? dziwne...
                      ale jak widac co szpital to obyczaj wink
            • bourgeonek Re: Masaz brodawek 09.06.04, 12:35
              ja tez mam caly czas twardy brzuch i tylko od czasu do czasu czuje jak sie tam
              moje dziecie probuje przekrecac
          • bourgeonek Re: Do Bourgeonka + Aka_78 09.06.04, 12:33
            Dzieki, juz dzwonilam i sie umowilam na wtorek. Tak sugestywnie opowiadalam o
            wielkosci Ziemka, ze chyba przyjma mnie za darmo (nic nie wspominali o kasie).
            Ale, ale pani slyszac Kajtka w tle spytala, gdzie rodzilam pierwsze dziecko.
            Moze z tego tytulu bede miala KTG w gratisie?

            Dziewczyny, dlaczego tak bardzo boicie sie wywolywania?
            • aka_78 Re: Do Bourgeonka + Aka_78 09.06.04, 13:48
              wywolywanie to juz jakas ingerencja, a ja chce NATURALNIE
              nie wiem czy ten strach jest uzasadniony...
              Poza tym oksytocyna podana dozylnie podobno wywoluje bardziej bolesne skurcze,
              no ale to tylko teoria - tak czy naczej wolalabym, zeby to wszystko samo sie
              zaczelo, a jak nie to widocznie tak juz mialo byc wink
              • kata74 wywołanie 09.06.04, 17:11
                zgadzam się że najlepiej zeby wszystko toczyło się swoim rytmem - naturalnie. z
                drugiej jednak strony gdyby nie wspomagania na przyklad na początku ciaży wiele
                z nas nie byłoby mamami- tak sobie tłumacze
                to czekanie jest niekiedy wkurzające, chociaż stram się nie nakręcać.
                najgorsze to to że nie wiesz działać, nie działać, cisnąć lekarza czy dac
                spokoj czy to czas a może jeszcze nie. także widzisz mam podobne wątpliwości.
                wiadomo każda z nas chce jak najlepiej dla dziecka

                mam nadzieję że trafiłam na normalnego, fachowego, profesjonalnego lekarza
                który wie co robi... no bo co pozostaje.

                Dzieci po terminie wzywam do działania!!!!!
                • matizka Jutro 09.06.04, 18:25
                  Ja mam termin na jutro; byłam u mojego lekarza - w zasadzie pożegnać się. Nie
                  dał mi zwolnienia (stwierdził, że ja mogłabym mieć problemy z ZUSem) i wysłał
                  do internisty - stwierdził, ze powinien mi dać. Generalnie to nawet się
                  przeziębiłam no i dalej mam infekcję dróg moczowych, ale chyba nie warto się
                  wygłupaiać tylko po prostu powiem, że chcę zwolnienie. Umówiłam się na jutro do
                  jakiejś kobiety - mam nadzieję, że zrozumie. A na ile byscie prosły - 2
                  tygodnie?

                  No i ponieważ w szpitalu, w ktorym chcę rodzić nie ma standardowych reguł co
                  robić po terminie nmówił mnie, żebym chodziła na Karową do punktu
                  konsultacyjnego. Nawet powiedział mi, kiedy przyjmuje na Karowej. Śmiesznie by
                  było jakbym w końcu tam rodziła. (Wolę położną z Solca, a poza tym z Karowej
                  mogą odesłać naet jak ma się umówioną położną - a ja dziękuję za ten stres).

                  CO MYŚLICIE O TYM ZWOLNIENIU?

                  Aga
                • joanna1982 Re: czerwcówki 2004 10.06.04, 20:46
                  Hej dziewczyny!
                  Ja tu jestem od niedawna i postanowiłam dopisać do Was. Ja już po terminie
                  (miałam na 6 czerwca). Malutkie rozwarcie i skrócona szyjka już od 3 tyg.
                  dopiero dziś mi odszedł czop. Ale jak długo jeszcze będę czekała? Mam nadzieję
                  że to już blisko.
                  Pozdrawiam wszystkie mamusie i przyszłe mamusie,
                  Asia
    • 26basia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 09.06.04, 18:49
      cześc!! nieodzywałam się bo niemieliśmy prądu od samego rana jakaś awaria.ja
      czuję się dziś dość dobrze dzidzia kopie trochę boli w dole brzuch a tak
      pozatym wszystko w porządk.dziś w nocy na 3dni wraca mój mężuś już niemogę się
      doczekać może po jego odjezdzie szybciej urodze?????????????????????PAPA
      POZDRAWIAM WSZYSTKIE CZERWCÓWECZKI I NIETYLKO
    • mara_28 a u mnie cisza.... 10.06.04, 09:33
      Hej Kobietki w ten świąteczny dzionek!
      Wczoraj byłam na ostatniej wizycie u gina, no i cisza...Mam termin wg ostatnich
      ustaleń na 14 czerwca a dzidzia ani kroczku nie zrobiła by przyjść w tym
      terminie.Zero rozwarcia szyjki,czop śluzowy na miejscu, skurcze lekkie
      nocne,czyli takie jakie od wielu,wielu dni.Treaz czekają mnie badania KTG od
      niedzieli co dwa dni-tak zadecydował gin.Mam nieodpłatne już wizyty w szpitalu,
      a jeśli KTG nie wykaże nic konkretnego to 21 czerwca do szpitalika na
      wywołanie.Wydaje mi się jednak, że do końca przyszłego tygodnia mojemu
      dziewczęciu już zechce się przyjść na świat.Póki co wczoraj dała mi tak do
      wiwatu, że cała obolała od kopnięć czy to przesuwania nóżką, musiałam być
      utulana do snu przez męża.Dzidzia waży w normie bo około3200-3400,więc nie jest
      taka duża jak Ziemek Bourgeonka i nie mogę aż tak pochwalić się jej wagąsmileale
      to dziewczynka, więc za duża niech nie będzie
      dziś miałąm sen, że urodziła wczoraj bursztynek.Mam z nią częsty wirtualny
      kontakt i tak mi jakoś zapisała sie w pamięci z tą wizytą u gina-również
      ostatnią.Nie odzywała się jeszcze dziś,więc może...jolu czekam na infa od
      ciebie.wg mojego snu urodziłaś dziewczynkę o wadze 3900.
      Zaeraz zabieram się do robienia ciasta bo pochota na słodycze mnie nie
      opuszcza.A o czereśniach też już nie wspomnę od których z przejedzenia już mi
      brzuszek rozdęło.
      A propos wcześniejszych porodów-lekarz mi przepowiedział że przy takiej
      aktywności życia jaka prowadzę,że w ciągłym ruchu,to praca wcześniej, to
      remonty i zero ograniczania sie przy pracach domowych(no bez przesady...)i
      mojkej szczupłej budowie ciała to mur beton urodzę dwa tyg. wcześniej. A tu
      guzik z jego teorii.dzidzia chce być termonową aż nadtosmile
      pa marta i nikola (zmieniliśmy imię z wiktorii na nikola)
      • evita33 Re: a u mnie cisza.... 10.06.04, 12:33
        u mnie to samo. 17 termin a tu nic ani śladu do porodu.W poniedziałek mam
        wizytę ale juz mi się nawet nie chce na nia iść. Chce urodzic do niedzieli
        haha. Kładąc się codziennie do spania boje sie jednak , ze to tej nocy chwycą
        mnie bóle. No ale trzeba przezyć. Jak narazie siedzę i opycham się
        serniczkiem.Pogoda taka sobie w Gdańsku więc nic sie nie chce.Pa
        • sylvi2 Re: a u mnie cisza.... 10.06.04, 15:01
          Witam wszystkie Mamy(w koncu juz nimi jestesmysmile)

          Zrobilo mi sie razniej czytajac Wasze komentarze dot.oczekiwania.

          Chcialabym sie z Wami podzielic moimi:
          - termin 17czerwca / z USG 7 czerwca
          - od 1czerwca odchodzi mi czop plodowy
          - 1 czerwca moj ginekolog przepowiedzial porod najpozniej 10czerwca
          - 4czerwca(pt) bylam na Izbie Przyjec,gdzie poinformowano mnie o 1cm rozwarciu
          i szyjce gotowej do porodu (0,5cm)- odeslano mnie do domu (ktg nie wykazywalo
          porodowych,regularnych skurczow)
          - ostatni wymaz (wynik odebralam w sr.9czerwca) wykazal obecnosc bakterii
          Streptococcus agaliactae; do pn(14czerwca) mam brac antybiotyk 3xdziennie; jest
          to dosyc grozna dla Maluszka bakteria, z ktora jednak zamierzam wygrac
          pojedynek!
          - przez cala ciaze prowadze dosyc aktywny tryb zycia (od 6tyg jestem na
          zwolnieniu, co nie zmienilo jednak moich codziennych aktywnosci)
          - od miesiaca mam nieregularne skurcze
          - mam problemy ze snem i nagminnie jestem zmeczona
          -jezeli zdaze, 15czerwca(wt) zrobie sobie ponowny wymaz

          Jak widzicie z niecierpliwego i nerwowego oczekiwania od 1 czerwca, w tej
          chwili chcialabym,aby Nasza Ksiezniczka przyszla na swiat najwczesniej we
          wtorek a najlepiej w terminie-czwartek,17czerwca.
          Jak bedzie czas pokaze.
          Zycze wszystkim Mamom wytrwalosci w oczekiwaniu - Nasze Malenstwa
          (w statystycznej wiekszosci)wyczuja swoj moment i wtedy rozpoczna akcje
          porodowa.
          Pozdrawiam,
          Sylwia+39/40tyg.Ksiezniczka!
          • bursz Re: a u mnie cisza....nie do końca 10.06.04, 15:44
            Hej,
            byłam w poniedziałek na ostatniej wizycie u gina i też brak zwiastunów. Jednak
            dziś mam takie lekkie upławy jak przed miesiączką. Nie wiem czy to czop. Lekarz
            powiedział, ze mam się zgłosić w przypadku skurczów lub odchodzących wód, a
            czop "schować do kieszeni". Jeśli nic sie nie zadzieje do terminu czyli 20/06
            to do szpitala. Taki w tym szpitalu zwyczaj, że po terminie biorą do szpitala i
            się czeka.
            Jednak od poniedziałku czuję się dość niepewnie, wszelkie "wyprawy" na zakupy
            mnie męczą, ale po wczorajszym spacerze było ok.
            Torby spakowane, wyprawka chyba skompletowana (wózeczek kupiliśmy-Deltim
            Voyager, łóżeczko turystyczne Arti czeka na teściową w sklepie), ciuszki nie
            poprane, dziś się zabrałam i zaczęło padać, ale to zrobi ewentualnie mama.
            Teraz tylko czekam!

            Marta! Jak sprawdzają się Twoje sny???!! Wolałabym urodzić jutro lub od
            poniedziałku, nie w weekend, ale decyzja nie leży po mojej stronie.
            Nastawiłam się na chłopca, choć to niepotwierdzone, jak byłaby dziewczynka
            byłoby to dla mnie miła niespodzianka.

            ŻYCZĘ OCZEKUJĄCYM SZYBKICH PORODÓW, a już mamom, aby nas nie opuszczały, jola,
            Łódź.
      • tuneczek Re: a u mnie cisza.... 10.06.04, 18:13
        Witam oczekujące mamy!

        Mam termin na 14 czerwca. Jak do tej pory żadnych oznak zbliżającego się
        porodu. Wręcz przeciwnie powiedziałabym, że czuję się wyśmienicie. A ja tak
        bardzo już chciałabym zaobserwować u siebie jakieś oznaki porodu.... to
        czekanie niemalże mnie wykancza.....
        • bourgeonek Aka 10.06.04, 18:42
          Aka rodzisz, czy oddajesz sie weekendowemu lenistwu?
          • aka_78 Re: Aka 10.06.04, 18:57
            wlasnie wygonilam meza sprzed komputera, bo mu powiedzialam, ze jak nic nie
            napisze na forum, to sobie dziewczyny pomysla, ze rodze wink)
      • bourgeonek Re: a u mnie cisza.... 10.06.04, 18:38
        Ja wcale sie nie chwale waga Ziemka - ja jestem nia poprostu przerazona!!!!
        No a w kwestii oszczedzania sie i wczesniejszych porodow - zobaczymy jak bedzie
        ze mna. Ja sie nie oszczedzam w zasadzie wcale, zwlaszcza, ze kilka-kilkanascie
        razy dziennie podnosze moje 11 kg szczescia, czyli Kajtka (na przewijak, do
        wozka, utulic w razie nieszczescia, itp).
        No ale moj Pan dr twierdzi, ze jest szansa na przedtermin. Moj maz - stary
        szaman- mowi, ze ma czutke, ze bedzie to za jakis tydzien, czyli w polowie
        przyszlego tygodnia. Pozyjemy zobaczymy!
        A co do przenoszenia versus wywolanie - wole wywolanie, bo przenoszenie nie
        jest takie dobre - zielone wody i inne takie (ja z Kajtkiem w 39 tyg i przy
        porodzie wywolywanym mialam zielone wody - nie chce myslec, co by bylo gdyby
        mnie trzymali do 42!).

        Pozdrawiam,

        Bourgeonek

        PS A ziemek sie rozpycha, a macica co jakis czas twardnieje jak kamien./..
        • bursz urlopy 10.06.04, 19:02
          Przesyłam Wam wyjaśnienie co nam przysługuje po urodzeniu.

          "Twojemu mężowi przysługują 2 dni wolne od pracy z tytułu urodzenia się
          dziecka - jest to urlop okolicznościowy i musi okazać się aktem urodzenia.
          Tobie nic nie przysługuje, bo z dniem porodu anuluje ci się zwolnienie
          lekarskie i rozpocznie się urlop macierzyński. Lekarz powienien napisać Ci
          zaświadczenie o urlopie macirzyńskim, które wystarczy że prześlesz
          pracodawcy. (to jest taka mała karteczka). Po urlopie macierzyński
          przysługuje Ci cały urlop wypoczynkowy za 2004 no i oczywiście zaległy
          jeśli taki miałaś. Jednemu rodzicowi przysługują tez dodatkowe dni
          urlopu-tzw. opieka Art.188 KP - na opiekę nad dzieckiem. Musicie zdecydować
          które z was skorzysta z tego . Ten urlop nie przechodzi na rok nastepny
          więc koniecznie trzeba go wykorzystać w każdym roku. Przysługuje na każdy
          rok kalendarzowy - 2 dni. Myślę, że jeżeli Ci nie bardzo zależy na tej
          pracy to albo bezpośrednio po macierzyńskim, albo po urlopie mogłabyć wziać
          od lekarza zwolnienie na dziecko. Zawsze to jakieś 2 tygodnie dodatkowych
          pieniędzy. No ale zdecydujesz sama. To byłoby  w zasadzie wszystko, chyba
          że albo mąz albo Ty jesteście indywidualnie badz zbiorowo w zakładzie pracy
          ubezpieczeni w PZU czy gdzie indziej . Z tego tytułu też przysługują jakies
          pieniązki z okazji urodzin."

          pozdrawiam,jola
          • evita33 Czy któraś wie co z Weratą? Urodziła???????? 10.06.04, 21:00
          • bourgeonek Re: urlopy 11.06.04, 16:30
            Ojcu przysluguje tez 2 tygodnie zwolnienia z tytulu opieki nad kobieta w plogu.
            Platne oczywiscie 80%, ale wystawic je moze ginekolog. Malo kto o tym wie.
    • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 10.06.04, 21:13
      Widzę , że pomimo dwudniowej nieobecności nic się nie dzieje. Mam na myśli
      kolejne mamy smile)
      Witam nowe forumowiczki, dopiszcie się prosze na listę (kopiuj-wklej), jeżeli
      Was na niej nie ma.
      Beciaw77 gratulacje i super że sobie radzisz z małą Dominisą.
      Ja byłam wczoraj u mojej siostry tzn u siostrzeńca, który ma 9dni.
      Słodki jest, aniołek nie dziecko.
      Śpi, je, kupki robi i bez żadnych problemów.
      Oczywiście nie pojechałam z pustymi rękami, kupiłam słodką pozytywkę (pluszowa
      krówka)i włożyłam mu pod poduszkę pieniążka (100zł) ażeby się go w życiu
      trzymały.
      Z tym trzymaniem się pieniążków to mama moja mówiła, że właśnie siostrze jakaś
      ciotka włożyła pod poduszkę, no i na prawdę na nią działa.
      Nie ma żadnych kłopotów finansowych i bardzo dobrze. A że my dla naszych
      dzieciaczków chcemy jak najlepiej to się umówiłyśmy, że wzajemnie naszym
      dzieciaczkom pod poduszkę włożymy smile) Mam nadzieję , że takie wyrachowanie też
      zadziała. Ach te przesądyy.. ale co tam

      Pozdrawiam serdecznie Kasia i Alicja
      (23lata) Katowice
    • neogobbo Re: CZERWCÓWECZKI 2004 10.06.04, 21:33
      A gdzie jest wątek dla tych, co już urodziły? Kramla mnie prosiła, więc spieszę
      donieść, że dziś, po niespełna póltoragodzinnym pobycie w szpitalu, urodziła
      nam się Sara (trzecia córka). Początkowo termin był na 20 czerwca, ale na
      ostatnim USG (w 36 t.c.) wyszło, że 8 czerwca. No i proszę, w samo Boże Ciało,
      zaraz po procesji smile
      • beciaw77 gratukacje! 10.06.04, 22:24
        • matylda26 Re: Potworny ból krocza i krzyża 10.06.04, 23:01
          Hejka
          Dopadł mnie dzisiaj straszny ból krocza i krzyża. I nie wiem co sie dzieje
          czuje się tak jakby mi chciało rozerwać krocze. Czy to znaczy ze to juz tuz tuz?
          Pozdrówka
          • matizka No i się przeterminowałam :( 11.06.04, 06:42
            To był jeden z moich czarnych scenariuszy, który się spełnił. No i teaz mam
            strasznego doła, ze te inne też się spełnią. Moje wszystkie objawy to te, ktore
            znam juz od dawna i z których nic nie wynika.

            Spać nie mogę więc otworzyłam maila, a tam kolejny list z Baby Center (co
            tydzień nowe informacje o ciąży) i gratulacje, że dzidzia już ze mną w domu. No
            to ja znowu w ryk.

            Teraz się boję, że przyjdzie mi naprawdę długo czekać.

            M.
            • mathilde_81 Re: No i się przeterminowałam :( 11.06.04, 08:44
              U mnie rowniez cisza poza bolem krzyza ktory regularnie mnie chwyta od wczoraj
              rana i takiego dziwnego uczucia w kroczu jakby sie rozwieralo - ale moze to moj
              wymysl...sad w kazdym razie dzis dzwonie na zelazna umowic sie na KTG...a jak
              cos to 20 wywolywanko... ale chcialabym zeby brzdac urodzil sie wczesniej!!!!!!
        • kata74 Re: gratukacje! 11.06.04, 09:24
          gratulacje!!!! wszystkiego najlepszego!!!!!
          • kata74 schiza :-((( ale juz po !!! 11.06.04, 09:34
            miałam od rana nie lada stres - nie wyczuwałam ruchów co nie zdarzyło się do
            tej pory, ponieważ zawsze rano po przepudzeniu mała lubiła sobie bryknać kilka
            razy i dać znak na dzień dobry. najgorsze to pracująca wyobraźnia, ale
            powiedzialam sobie że skoro ja się zeestresuję to pewnie wiercipiętek też, nie
            było to proste wyzluzowanie ale udało się w koncu "Kopytka" poszalały a ja cała
            w skowronkach...
            od dwóch dni nogi mi puchną tragiczne także niczym nie moge się za bardzo
            zająć, a tak czas by przynajmniej szybciej leciał. dlatego pozycja horyzontalna
            i nogasy na poduszce i czekanie ze swiadomością że najpóźniej koniec przyszłego
            tygodnia i MUSI się zdarzyć.

            trzymajcie się dzielnie Kasia
            • beciaw77 Re: schiza :-((( ale juz po !!! 11.06.04, 13:01
              kata74 trzymaj się!
              Pozdrawiamy!
              Becia i Dominikawink)
      • tuneczek Nadal cisza... 11.06.04, 11:10
        Hej dziewczyny!

        u mnie jest nadal cisza... to czekanie jest najgorsze, a ja tak bardzo już bym
        chciała trzymać w swoich rękach dzidzię.
      • bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 11.06.04, 16:32
        Jest juz watek czerwcowek na rowiesnikach, gdzie czaka samotnie Tyldak
    • betty761 Jestem Mamą :-) 11.06.04, 10:54
      Te skurcze które czułam w sobotę to jednak było to. Basia urodziła się w
      niedzielę o 21.40. Miała 2950 g i 52 cm. Teraz jesteśmy już w domu. Obie czujemy
      się dobrze.
      Jeśli macie jakieś pytania, to obiecuję napisać coś więcej następnym razem.
      • martekj Re: Jestem Mamą :-) 11.06.04, 11:23
        Poprostu gratulacje dla szczesliwej mamusiwink)
      • beciaw77 Re: Jestem Mamą :-) 11.06.04, 12:59
        GRATULACJE betty761!! Bardzo się ciesze że jesteście całe i zdrowe! Ucałuj od
        nas Basie i oczywiście dla ciebie również moc uścisków i buziaków! No i dało
        się jakos wytrzymać prawda? Jak tak się spojrzy w te dzieciece oczy... sa
        warte każdego bólu....smile)! Jeszcze raz GRATULACJE! I do zobaczenia równiez na
        innych forach!
        Pozdrawiamy! Becia i 2tygodniowa Dominikawink) ale ten czas leci...
        P.S.mój numer gg 6152348
        • bourgeonek Aka i Kasia 11.06.04, 16:38
          dziewczynki,

          Spiesze doniesc, ze od 14:20 nasza Aka jest Mama! Wszystko zaczelo sie o 6:10
          odejsciem wod. Reszte szczegolow napisza sama Agata. Kasia jest spora, bo ma 58
          cm i wazy 3500.

          Gratulacje dla nich i dla Betty!

          Bourgeonek
        • bourgeonek Jak nieomal stalam sie ofiara linczu - smutne 11.06.04, 16:47
          Dziewczyny, to co mnie dzis spotkalo, to cos niebywalego.
          Bylismy z mezem po zakupy w Geant w Jankach. Kolejki do kas kosmiczne, jak
          nigdy, no moze za wyjatkiem swiat. Goraco i duszno. Mamy koszyk pelen i
          decyduje sie spytac, gdzie moge byc obsluzona szybciej i poza kolejnoscia. Pani
          w informacji kieruje mnie do kasy do 5 artykulow, mowiac prosze stanac za tym
          Panem.
          No i sie zaczyna - kraczace, obrazajace mnie baby, ze w glowie mi sie
          przewraca, ze jestem bezczelna i przesadzam, i inne bardzo nieprzyjemne teksty.
          skonczylo sie tym, ze dostalam histerii przy tej kasie. Nie moglam sie uspokoic
          (a musze dodac, ze od rana bylam bardzo podminowana). Poszlam usiasc, jak sie
          troche uspokoilam to znow podeszlam. Mowie Wam, gdyby spojrzenia mogly zabijac,
          to pewnie bym Wam juz o tym nie pisala!
          Najgorsze, ze tak rzucily sie na mnie kobiety. Potem caly czas dostawal moj
          maz, ale on sie wylaczyl, choc najpierw padlo z jego ust kilka niecenzuralnych
          slow (a ma dar uzywania ich w bardzo eleganckim stylu, ze spokojem i godnoscia
          osobista wink).
          Jestem w szoku, czulam sie co najmniej jak kryminalistka. W zasadzie do tej
          pory jak sobie o tym przypomne, to lzy cisna mi sie do oczu.
          Cikawe, co by bylo, gdyby mi tak tam na miejscu np. wody odeszly? Co by te
          pancie zrobily?
          A pewnie wszystkie wczoraj w procesji braly udzial i sa zadeklarowanymi
          katoliczkami.
          Wstydze sie, ze zyje w takim kraju, naprawde.

          Bourgeonek

          PS Dobrze, ze moj Kajtek zostal w domu z dziadkami - przynajmniej nie byl
          swiadkiem tego festiwalu chamstwa.
          • matizka Re: Jak nieomal stalam sie ofiara linczu - smutne 11.06.04, 17:45
            Hej bourgeonek,

            przejeżdżaliśmy dziś koło tego Geanta i widok na parking był rzeczywiście
            zatrważający - straszne tłumy; może to przez wyprzedaż w Ikei.

            A ja dla odmiany o mało nie zostałam w szpitalu po ktg na Karowej. Ktg idealne;
            niestety zero skurczy, ale czekaliśmy 2,5 godziny i tak się zdenerwowałam (2
            dziewczyny "wepchnęły się" przede mną - to śmieszne - same ciężarne i kazda
            uważa, że ona najbiedniejsza), że miałam wysokie cieśnienie - dopiero za 3
            pomiarem mi trochę spadło i wtedy pani mi powiedziała, że mogę iść do domu.
            Z czego się bardzo ucieszyłam.

            Trzymajmy się,

            Aga

            PS I ogromne gratulacje dla betty i aki!
          • yessa Re: Jak nieomal stalam sie ofiara linczu - smutne 11.06.04, 19:46
            Ja z kolei miałam zupełnie odwrotną sytuację w łódzkim Tesco. Tutaj są tzw.
            kasy pierszeństwa, gdzie wyraźnie jest pokazane kto to pierszeństwo ma (tego
            własnie brakuje chyba w Geant - wtedy sytuacja byłaby jasna i to Ty mogłabyś
            zabijać wzrokiem). Byłam na wieczornych zakupach ze starszym synem (12 lat).
            Postanowiłam nie czekać w długaśnej kolejce, skierowaliśmy się od razu do
            takiej właśnie kasy pierwszeństwa. Stanęłam z boku, chcąc spokojnie poczekać aż
            przesuną się zakupy chyba trzech osób, te już wyładowane na taśmę. O dziwo -
            zostałam zauważona przez kasjerkę, która bezceremonialnie zatrzymała kasowanie
            natępnej klientki, zawołała mnie i mogłam wyładować się na taśmę tuż przy
            kasie. Za mną była kobitka z trzy letnią dziewczynką i ona jedna tylko miała
            coś do powiedzenia (ponoć właśnie uciekał jej autobus) - choć robiła to
            nieśmiało i prawie pod nosem. Reszta kolejki zachowała sie rewelacyjnie.
            Może wspomnę jeszcze, że był to drugi w czasie całej ciąży przypadek, kiedy
            postanowiłam wykorzystać swoje prawa. Pierwszy miał miejsce jakieś 2 miesiące
            temu na poczcie - i wtedy nie było tak miło...
            • leefka Re: Jak nieomal stalam sie ofiara linczu - smutne 12.06.04, 00:21
              No, proszę! A ja jakiś czas temu, bodaj też w Tesco (jeno w Wawie) ustawiłam
              się grzecznie w takiej właśnie kolejce (w której nota bene stało z 5 osób,
              żadna nie kwalifikująca się - tak na oko - na owo "pierwszeństwo") i poprosiłam
              o przepuszczenie. Wprawdzie dostałam się do początku kolejki i zostałam
              obsłużona poza kolejnością, ale co usłyszałam po drodze, to usłyszałam. Cicho
              i pod nosem mamrotane, plus te spojrzenia! Och, jak ja Cię rozumiem
              bourgeonku! Byłam już bodaj w ósmym miesiącu, więc trudno było chyba wątpić w
              mój stan, bądź co bądź zwany błogosławionym. W owym momencie
              to "błogosławieństwo" stało się swoistym przekleństwem.
              Cóż... Bywa niestety i tak...

              Teraz na szczęście zakupy w marketach robi głównie mój Luby, ja mu jeno listy
              skrupulatnie spisuję smile

              Pozdrawiam wszystkie oczekujące i te już szczęśliwie rozdwojone!

              Ola + Maleństwo
    • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 11.06.04, 17:52
      Burgleonku GŁOWA DO GÓRY!!!! Wierzę Ci, że się w Tobie gotowało, ale czy to ma
      sens się denerwować na jakieś stare dewoty? Dobrze, że nie byłaś sama, tylko z
      mężem który też się odezwał.
      Ja będąc sama w takiej sytuacji z pewnością bym się poryczała...Faktycznie
      wstyd żyć w takim państwie i jest to jeden z argumentów za tym przemawaiający.

      Matylda26, może będziesz następna w końcu już czas.
      Matizka nie martw się, już za chwilkę na pewno będziesz swoją Emilkę tuliła w
      ramionach- cierpliwości.
      Wiem wiem, łatwo mi mówić bo mam jeszcze prawie 2 tygodnie do terminu, ale na
      prawdę trzymam za Was kciuki.

      A teraz pozwolę sobie uaktualnić listę, skoro Aka już się rozdwoiła smile)))
      Jak na razie, oczekujace to:
      1. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz
      2. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
      3. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała
      4. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
      5. mabasia (Basia) ? 08.06 (406 wg USG) ? Jaś, Stalowa Wola
      6. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
      Katowice-Ligota
      7. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
      Św. Zofii
      8. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
      9. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
      10. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
      11. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też
      Brochów wink
      12. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
      13. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
      14. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
      15. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
      16. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
      17. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
      18. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
      połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
      Polnej
      19. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa
      20. 26basia ? 24.06, corka?
      21. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
      22. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
      23. fey - 27.06.-Krzysztof Maciej, Warszawa, Karowa
      24. martekj.- 14-27.06, Zosia
      25. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
      26. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
      Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
      27. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
      28. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii


      A rozdwojone to jak na razie tylko:
      1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW

      2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania

      3. HAMALIEL (Kinga) ? termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp.
      Ujastek w Krakowie)

      4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika
      4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie

      5. MARTA.28 (Marta) ? termin 19.06. Urodzona 01.06.04 g. 5:10 Ola; Łódź

      6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01.06.04 Pola, 2840g, 52cm; Warszawa
      Damian

      7. BLUEBABY ? termin 11.06, urodzony 01.06.04 Pascal, 3kg 56 cm, Wrocław,
      Szpital Brochów

      8. BETTY761 (Beata) - termin 1.06., urodzona 06.06.04 Basia o 21:40 ,2950g,
      52cm Warszawa, szpital św. Zofii

      9..KRAMLA ? termin 20.06, urodzona 10.06.04 Sara, ?? Będzin

      10.AKA_78 (Agata) - termin 08.06 (3.06 wg OM), urodzona 11.06 Kasia o 14:20,
      3500g, 58cm Warszawa, szp. Sw. Zofii

      11.???

      SERDECZNE GRATULACJE DLA MAMUŚ I ŻYCZENIA WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO smile))
      Niech się dzieciaczki zdrowo chowają i szybkiego powrotu do formy.

      Pozdrawiam Kasia i Alicja
      23lata, Katowice
      • mathilde_81 GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 11.06.04, 20:05
        Gratulacje Wielkie dla mam i ich dziewczynek!!!!! A juz myslalam ze spotkam sie
        z Aka na oddziale... widac mi pisane jest jeszcze pocierpiec crying((( Umowilam sie
        na poniedzialek na KTG i zobaczymy...moeze cos sie do poniedzialku wydarzy???
        • amoran Re: czy to może już? 11.06.04, 21:14

          Miałam dzisiaj badanie KTG-skurcze co 6-8 minut dochodzące do 65. Rozwarcia nie
          było, więc mój lekarz stwierdził że na razie nie ma sensu zostawiać mnie w
          szpitalu. Jestem od 3 godzin w domu i liczę skurcze. Od godziny są prawie
          regularne i wypadają co 6 minut. Jeszcze poczekam i zobaczę, czy czas sie
          zbierać, czy to też fałyszwy alarm. Wcześniej miałam co 8-10 minut ale nie są
          super regularne. Troszkę się boję i jestem nieźle podekscytowana, czy to już.
          Czy dam radę? Chce mi się spać..... chyba pójdę się wykąpać i zoabcze jak
          będzie po kąpieli.

          Pozdrawiam wszystkie oczekujące na poród i te już po smile

          Ania i Bąbelek (38 i 6 tc)
          • bourgeonek Re: czy to może już? 11.06.04, 22:08
            Czy te Twoje skurcze sa bolesne??
            Ja mam mniej wiecej co 5 min, ale sa kompletnie bezbolesne, za to brzuch
            twradnieje mi jak kamien. No ale pojawila sie nowa okolicznosc - tepy bol w
            krzyzu. Mam to od jakis 2 godzin. Nie sa to na razie skurcze, ale taki
            nieprzyjemny stan. Ja z Kajtkiem mialam skurcze wlasnie krzyzowo-ledzwiowe,
            wiec nie wiem, czy to nie jakis delikatny poczateczek.
            Poza tym od rana mam straszne cisnienie na pecherz - takie kucie i latam do
            kibla co chwila, boli i wyciskam kropeleczke.
            Ide do goracej wanny. To pewnie jeszcze nie dzis, ale moze jest szansa, ze nie
            doczekam jednak terminu, bo do niego zostaly mi jeszcze 3 tygodnie...
            A i jeszcze jedno - od rana jestem nabuzowana, potem ta nieszczesna historia w
            Geant. Nerwy mam napiete i co chwila wybucham pod byle pretekstem.
            Z drugiej jednak strony troche sie boje, ze sama sie nakrecam na ten porod.
            Dobra, przestaje smucic.
            Najgorsze, ze na jutro mam umowionego fryzjera i musze jeszcze sobie pofarbowac
            wlosy, bo jak mnie Ziemek zobaczy, to sie przerazi wink
      • tuneczek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 11.06.04, 21:20
        Hej!

        Do grona oczekujących przyszłych mam, możesz dopisac i mnie.
        Termin 14.06. Patryk, szpital św. Zofii.
        • madziorek73 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 11.06.04, 22:22
          dziewczyny, dopiszcie i mnie do oczekujacych: termin 10,06- niestety minal...,
          synek- oskar, szpital kliniczny w gdansku. ale mam dola... bylam u lekarki- od
          m-ca rozwarcie i te inne sprawy tak samo, bez zmian. a pierwszy synus ur sie 2
          tyg. przed terminem. czemu sadzilam, ze bedzie podobnie...
          • mabasia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 11.06.04, 22:41
            No i chyba ja tez mam już dość czekania. Termin porodu na 08.06 coraz bardziej
            zostaje w tyle, niby to dopiero trzy dni przeterminowania a ja już zastanawiam
            sie czy wszystko będzie w porządku. Brzuch napina się cześto, ale raczej
            bezbolesnie, natomiast cały czas czuję kłucie w okolicach szyjki - czyżby coś
            tam się zaczynało dziać - no i dosytć mocny ucisk na spoojenie łonowe - czasem
            jak wstaję to aż mnie zgina w pół. No i tak sobie czekam zastanawiając się ile
            jeszcze wytrzymam - nerwy już mi szybko puszczają.
            Ostatecznie mam sie zgłosić do szpitala 14.06 i bardzo proszę Jaśka,zeby jednak
            przemyślał sprawę i wziął si edo roboty - przecież to w końc on decyduje kiedy
            chce wyjść na świat. Pozdrawiam i gratuluję świeżo upieczonym mamusiom
            (zauważyłyście, że jak narazie jest zdecydowanie więcej dziewczynek - czyżby
            były bardziej ciekawskie świata?)
            • lettka Re:CZERWCÓWECZKI 2004-zajęłam 8. miejsce na liście 11.06.04, 22:47
              1. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz
              2. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
              3. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała
              4. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
              5. mabasia (Basia) ? 08.06 (406 wg USG) ? Jaś, Stalowa Wola
              6. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
              Katowice-Ligota
              7. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
              Św. Zofii
              8. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
              9. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
              10. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
              11. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też
              Brochów wink
              12. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
              13. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
              14. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
              15. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
              16. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
              17. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
              18. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
              połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
              Polnej
              19. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa
              20. 26basia ? 24.06, corka?
              21. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
              22. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
              23. fey - 27.06.-Krzysztof Maciej, Warszawa, Karowa
              24. martekj.- 14-27.06, Zosia
              25. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
              26. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
              Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
              27. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
              28. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii


              A rozdwojone to jak na razie tylko:
              1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW

              2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania

              3. HAMALIEL (Kinga) ? termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp.
              Ujastek w Krakowie)

              4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika
              4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie

              5. MARTA.28 (Marta) ? termin 19.06. Urodzona 01.06.04 g. 5:10 Ola; Łódź

              6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01.06.04 Pola, 2840g, 52cm; Warszawa
              Damian

              7. BLUEBABY ? termin 11.06, urodzony 01.06.04 Pascal, 3kg 56 cm, Wrocław,
              Szpital Brochów

              8. LETTKA termin 26.06, Kacperek urodzony 06.06.04 o godz 19:22, 2940 g, 55 cm,
              10 pkt, Poznań Polna

              9. BETTY761 (Beata) - termin 1.06., urodzona 06.06.04 Basia o 21:40 ,2950g,
              52cm Warszawa, szpital św. Zofii

              10.KRAMLA ? termin 20.06, urodzona 10.06.04 Sara, ?? Będzin

              11.AKA_78 (Agata) - termin 08.06 (3.06 wg OM), urodzona 11.06 Kasia o 14:20,
              3500g, 58cm Warszawa, szp. Sw. Zofii

              12.???

              Cześć Dziewczyny,

              Mam chwilkę, więc opiszę Wam jak to było. W sobotę 5/06 zaczęłam 38 tc i
              odstawiłam fenoterol. Pojechalismy z mężem na ślub kolegi, a po drodze
              przeleciał nad naszym samochodem BOCIAN smile To był znak - żartowałam "Zobaczysz
              Pawciu zacznę dzisiaj rodzić" i wykrakałam. O godzinie 22 zaczęłam czuć dosyć
              regularne 8-10 min skurcze w dole brzucha i krzyżu, o 23 były już co 8 minut.
              Tak bolało w krzyżu, że nie byłam w stanie usnąć, zaczęłam się szwendać po
              chałupie, zginać w pół, stawać na głowie itp wszystko żeby tylko ukoić to
              łupanie w krzyżu. Ponieważ nic nie pomagało (nawet gorący prysznic) zaczęłam
              robić męzowi kanapki do szpitala, skończylam pakowanie torby, o 1 skurcze były
              juz co 6 minut, o 2 zwarci i gotowi bylismy na izbie przyjęć. Okazało się, że
              mam 2 cm rozwarcia, zapłaciliśmy za poród rodzinny i na porodówkę. Pokój
              śliczny, fotel z bajerami. Ponieważ coraz gorzej znosiłam te skurcze dostałam
              dolargan, który nie działał w ogóle na te bóle krzyżowe, jedynie próbował mnie
              ogłupić. O godz 9 po 7 godzinach bólu (jeszcze znośnego), skurczach co 4-5 min
              na poziomie 40-90 okazało się, że szyjka nadal ma 2cm. Wzięli mnie na
              obserwację do innego pokoju, męża zwolniłam do domku a sama nadal sie męczyłam.
              Ok 13 przyszedł przemiły pan doktor, który stwierdził dalszy brak postępów i
              zapytał: "Czy chce pani, abym pani pomógł?", ja :"Ależ oczywiście" no to
              zapakował mi paluszki i zrobił masaż szyjki, mało mi oczy z orbit nie
              wyskoczyły, ale w 30 sekund miałam już 4 cm rozwarcia. Znowu na porodówkę,
              telefon do Pawła, skurcze coraz silniejsze, prosiłam o zoo, ale podają je przy
              5 cm rozwarcia, więc marzyłam o tym 1 centymetrze. Z bólu prawie gryzłam poręcz
              fotela, mąż robił mi antyuciski w krzyżu, które troszkę łagodziły ból, ale
              czułam, ze powoli tracę siły. Po kolejnych 2 godzinach i braku postępu przebito
              mi pęcherz płodowy - nie bolało, było nawet przyjemne, zalała mnie taka błoga
              ciepłość smile Jakby skurcze jeszcze bardziej się nasiliły, były co 3-4 minuty na
              poziomie 70-100. Znów dostałam dolargan, chyba większą dawkę - poczułam się jak
              nawalona, otępiała, nadal czułam bóle, powoli zaczęłam tracić świadomość, nie
              czaiłam co się dzieje dookoła, było mi już wszystko jedno i wtedy doktor
              stwierdził 5 cm rozwarcia i pozwolił podać zoo. Pani anestezjolog wkłuła się -
              nie bolało, było tylko lekko nieprzyjemnie, po 10 minutach poczułam błogość,
              skurcze przestały boleć tzn czułam że są, ale nie czułam bólu, tylko takie
              jakby ćmienie w krzyżu. Dodatkowo oksytocynka na przyśpieszenie, w ciągu 1.5
              godziny miałam całkowite rozwarcie, skurcze na ktg wyglądały jak wielkie góry
              szpiczaste. Wpada doktor i mówi "Pani Arletto, za 10 minut rodzimy proszę się
              nastawic psychicznie". Ustawiłam sobie fotel w pozycji siedzącej, napompowałam
              poduche pod krzyżem i zaczęliśmy. Parcie to była sama przyjemność, naprawdę nie
              czułam bólu, dostałam nagle takiego powera, wiedziałam, ze to już końcówka,
              parłam 5 minut, dosłownie kilka razy, gin mówi: "Widzę już głowkę, czarne
              włoski, proszę sie postarać" i tak się zaparłam że aż zapomniałam oddychać, w
              pewnym momencie czuję jak coś ze mnie wyskakuje - głowka, potem jeszcze jedno
              parcie i jest już z nami nasz synek, kładą mi go na piersi, Paweł ma łzy w
              oczach, ja płaczę, mam przy sobie mojego Kacperka, moje szczęście, które tak
              długo nosiłam pod sercem, cichutko kwili, jest taki cieplutki. Czuję jak moje
              serce oblewa fala gorąca, nie wierzę, że to już. Nie pamiętam już tych godzin
              cierpienia, liczy się tylko mój skarb - Kacperek 2970g, 55 cm 10 pkt. Jestem
              spełniona jako kobieta, żona, teraz uczę się jak być najlepszą mamą na swiecie,
              a mały wyzwala we mnie takie pokłady uczuć, o istnieniu których nawet nie
              miałam pojęcia.

              Arletta

              PS. Życzę Wam wszystkim lekkich porodów.

              • beciaw77 Re:CZERWCÓWECZKI 2004-zajęłam 8. miejsce na liści 11.06.04, 23:37
                wow...
                uściski!
                Becia i Dominika która dziś skończyła dwa tygodnie!
              • mathilde_81 Re:CZERWCÓWECZKI 2004-zajęłam 8. miejsce na liści 12.06.04, 11:20
                Wielkie cieplutkie calusy dla mamusi i Kacperka!!!! Moj Boze, az sie poplakalam
                jak przeczytalam Twoj opis produ!!! tak bardzo bym chciala juz byc po... a na
                razie czuje tylko parcie na szyjke i spojenie i to wszystko... no i brzuch
                twardnieje, ale skurczy porodowych ani sladu...Pol nocy nie sypiam bo wszystko
                mnie tak boli... ukladam sie nawet na plecach chociaz podobno nie powinno sie
                tak spac. a najgorsze jest przekracanie z boku na bok - musze podtrzymywac
                brzuszek, bo jak za szybko sie przekrecam to on leci pierwszy i mam wrazenie
                jakby mi na nim skora miala zachwile peknac sad
                mam taki paskudny nastroj...
                • lettka Re:CZERWCÓWECZKI 2004-zajęłam 8. miejsce na liści 12.06.04, 15:03
                  Dziękuję za gratulacje. Do nierozdwojonych - dziewczynki pamiętajcie, że to już
                  naprawdę niedługo, to dzidzie tak naprawdę decyduja, kiedy chcą przyjśc na
                  świat. Ja doczekałam tylko do końca 37 tyg, przez co mój mały przeszedł
                  mocniejszą żółtaczkę - dwa dni spędził na fototerapii (takie małe solarium),
                  nie mogłam go karmić, musiałam odciągać pokarm, dopiero dzisiaj wypisali małego
                  do domku. Więc niech Wasze dzieciaczki siedzą w brzuszkach jak najdłużej (w
                  granicach rozsądku oczywiście) i rosną zdrowo.

                  Arletta i Kacperek
              • bourgeonek Do Lettki 12.06.04, 16:22
                No i przy koncowce Twojego opisu sie poplakalam... Cudownie to napisalas. Ja
                tez juz chce, choc nie zazdroszcze tego oczekiwania na ten 1 cm i masazu szyjki
                (jestes kolejna osoba, ktora twierdzi, ze to strasznie bolesne).
                W kazdym razie wielkie gratulacje dla Ciebie i Kacperka! No wreszcie kolejny
                chlopak!
                A tak swoja droga beda mieli fajnie nasi syneczkowie - tyle lasek dookola -
                beda mieli w czym wybierac wink
              • tuneczek Re:CZERWCÓWECZKI 2004-zajęłam 8. miejsce na liści 12.06.04, 17:35
                Hej!

                Moje gratulacje. trochę Tobie zazdroszczę, że już jesteś "po wszystkim" i co
                najwazniejsze, że tulisz dzidzię w ramionach. Ja niestety jeszcze czekam....
              • sylvi2 Re:CZERWCÓWECZKI 2004-zajęłam 8. miejsce na liści 12.06.04, 19:20
                Arletto-opis Twojego porodu jest naprawdę wzruszający..Bardzo się cieszę, że
                Kacper jest zdrowy-to największa nagroda ostatnich 9m-cy:o]
                Ja cały czas oczekuję-termin:17czerwca (od 1czerwca słyszę od swojego lekarza,
                że lada dzień urodzęwinkmam 1cm rozwarcie/0,5cm szyjkę/czop już prawie cały
                odszedł).
                Już teraz wiem, że pierwsze spotkanie z Naszą Księżniczką będzie
                najpiękniejszym przeżyciem w moim życiu! Czuję łzy na policzkach, wyobrażając
                sobie tę piękną chwilę..
                Jeszcze raz ogromne GRATULACJE!

                Sylwia
                • leefka Czy ktoś wie co u la_luni? 13.06.04, 13:35
                  Na wstępie uściski i wyrazy uznania (oraz lekkiej zadrości, że już po wink) dla
                  wszystkich świeżo rozdwojonych.
                  Ja sobie nadal cierpliwie (mniej lub bardziej, w zależności od nastroju)
                  oczekuję...
                  I tak sobie oczekując zaczęłam się zastanawiać czy któraś z Was wie co się
                  dzieje z la_lunią? Dawno się nie odzywała, a ponieważ jej maleństwo ułożyło
                  się nieodpowiednią stroną w kierunku wyjścia miała mieć cc. Moje Młode
                  niestety równie nieposłuszne i czeka mnie podobny los, więc tym bardziej czekam
                  wieści od niej / o niej.

                  Pozdrawiam tymczasem i oddaję się słodkiemu nieróbstwu (póki mogę! wink)

                  Ola (raczej podczytująca niż pisząca)
                  • la_lunia Re: Czy ktoś wie co u la_luni? 13.06.04, 19:38
                    hejka
                    jestem jestem
                    a to co u mnie napisalam tu:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=10236236&a=13400019
                    reszte moze jutro bo dzis strasznie bola mnie plecy - od noszenia mojej
                    kochanej dzidzi smile

                    jak masz pytania co do cc to pytaj
                    • leefka Kilka pytań o cc 14.06.04, 10:59
                      No, wielkie gratulacje dla obu Pań!

                      Spodziewałam się, że pewnie jesteście już "po wszystkim" ze względu na ciszę w
                      eterze i Twój planowany termin cc. Naczytałam się sporo o Twoich perturbacjach
                      w poszukiwaniu "odpowiedniego" szpitala i przyznam, że sama mam teraz niezły
                      zgryz i myślówę. Moje Maleństwo też się nie zechciało łaskawie kopyrtnąć, a
                      jako że to już 39 tydzień szanse na prawidłowe ułożenie są bliskie zeru.
                      Mieszkam na Ksawerowie, więc najkorzystniej byłoby mi udać się do MSWiA, ale
                      wiem, że Ty od nich uciekłaś. Jak rozumiem w rezultacie urodziłaś na
                      Starynkiewicza, tak?

                      Ja przez całą ciążę nastawiałam się na to, że będę rodziła pod opieką mojej gin
                      (która pracuje w Praskim - nic szczególnego, o ile wiem), ale ta się
                      rozchorzała i przyjmuje teraz tylko prywatnie, a w szpitalu nie pracuje. Na
                      Wołoską udałam się w końcu w piątek "na zwiady" i rozmawiałam z jakąś Bardzo
                      Miłą Panią (chyba położną), która poradziła mi, żebym zgłosiła się na izbę
                      przyjęć i "przegląd" do ordynatora w tygodniu. Zastanawiam się czy w ogóle
                      iść... Czy Ty też przechodziłaś taką drogę? Czy zgłaszając się tamże powinnam
                      mieć już skierowanie do szpitala?

                      Naturalnie, po przeczytaniu o Twoich perypetiach, myślę też i o Dzieciątku
                      Jezus. Jaką tam przeszłaś drogę? Czy jest ktoś, do kogo powinnam się
                      zgłosić? Jakiś konkretny lekarz godny polecenia? No i sam poród i po -
                      warunki i opieka znośne? Nie ukrywam, że trochę się boję tej cesarki, bądź co
                      bądź to w końcu operacja, więc wolałabym nie trafić pod nóż jakiegoś konowała.
                      Z drugiej strony wiem, że na przykład na Wołoskiej mają dużo przyjęć (wg
                      informacji owej położnej w czwartek odsyłali), więc nikt mi nie zagwarantuje,
                      że jeśli nawet będę miała tam umówioną operację, a dziecku zachce się
                      wcześniej, to akurat tam mnie przyjmą. Jak wygląda sprawa z "obłożeniem" na
                      Starynkiewicza?

                      Uff, ale seria pytań! Przepraszam, że tak Cię, Młoda Mamo, zamęczam, ale mam
                      nadzieję, że rozumiesz moje rozterki i rosnącą desperację.

                      Pozdrawiam Ciebie i Twoją słusznych rozmiarów Dziewczynkę smile

                      Ola
        • evita33 Jaka u Was pozycja podczas spania... 11.06.04, 22:44
          u mnie narazie cisza.Pojechałam nawet na działke i byłam tam cały dzień i nic.
          Ide zaraz spać ale jak pomyśle znowu o udręce pozycji to mi sie odechciewa
          spania. Jak śpicie, czy tylko na lewym boku, bo ja szcze rze mówiąc spałam na
          dwóch nbokach ale od wczoraj prawy bok nie wchodzi juz w gre bo mnie wszystko
          boli i ciągnie
          • bourgeonek Re: Jaka u Was pozycja podczas spania... 12.06.04, 16:26
            Ja pierwsza ciaze i teraz w zasadzie spie tylko na prawym boku - na lewym nie
            potrafie. Moj gin powiedzial, ze mam spac na tym boku, na ktorym mi wygodniej.
            Jak czasem uda mi sie polegiwac w ciagu dnia, to leze na lewym.
            Spanie na lewnym nie wchodzi tez w rachube, poniewaz w nocy i tak laduje u nas
            Kajtek i spi m-dzy nami, co wypada na moja lewa strone, a on strasznie wierzga
            smile
        • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 12.06.04, 09:23
          Uaktualniam listę o nowe czerwcóweczki smile)

          1. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz
          2. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
          3. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała
          4. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-?
          5. mabasia (Basia) ? 08.06 (406 wg USG) ? Jaś, Stalowa Wola
          6. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
          Katowice-Ligota
          7. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
          Św. Zofii
          8. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
          9. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
          10.madziorek73- 10.06, chłopiec - Oskar, Gdańsk szpital kliniczny
          11. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
          12. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też
          Brochów wink
          13. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
          14. tuneczek - 14.06, chłopiec Patryk, Warszawa, szpital Św. Zofii
          15. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
          16. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
          17. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
          18. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
          19. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
          20. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
          połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
          Polnej
          21. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa
          22. 26basia ? 24.06, corka?
          23. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
          24. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
          25. fey - 27.06.-Krzysztof Maciej, Warszawa, Karowa
          26. martekj.- 14-27.06, Zosia
          27. kasik81 (Kasia)23lata - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
          28. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
          Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
          29. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
          30. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii


          A rozdwojone to jak na razie tylko:
          1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW

          2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania

          3. HAMALIEL (Kinga) ? termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp.
          Ujastek w Krakowie)

          4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika
          4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie

          5. MARTA.28 (Marta) ? termin 19.06. Urodzona 01.06.04 g. 5:10 Ola; Łódź

          6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01.06.04 Pola, 2840g, 52cm; Warszawa
          Damian

          7. BLUEBABY ? termin 11.06, urodzony 01.06.04 Pascal, 3kg 56 cm, Wrocław,
          Szpital Brochów

          8. LETTKA termin 26.06, Kacperek urodzony 06.06.04 o godz 19:22, 2940 g, 55 cm,
          10 pkt, Poznań Polna

          9. BETTY761 (Beata) - termin 1.06., urodzona 06.06.04 Basia o 21:40 ,2950g,
          52cm Warszawa, szpital św. Zofii

          10.KRAMLA ? termin 20.06, urodzona 10.06.04 Sara, ?? Będzin

          11.AKA_78 (Agata) - termin 08.06 (3.06 wg OM), urodzona 11.06 Kasia o 14:20,
          3500g, 58cm Warszawa, szp. Sw. Zofii

          12.???


          Gratulacje dla Lettki, niech się Kacperek zdrowo chowa.
          Fajnie, że opisałaś poród, pomimo, że tak bolało...
          Ale nie ma się co bać, co ma być to będzie i trzeba być pozytywnie nastawioną.
          Burgleonku, dlaczego się już szykujesz na porodówkę?
          Przecież jeszcze masz 3 tygodnie i zajmujesz zaszczytne 30 miejsce na liście,
          ale pamiętaj Ostatni będą Pierwszymi.
          Ja jestem tylko 3 miejsca przed Tobą, więc tez cierpliwie czekam...

          Pozdrawiam serdecznie w ten deszczowy poranek.
          Kasia I Alicja
          23lata, Katowice
          • kata74 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 12.06.04, 14:25
            > Burgleonku, dlaczego się już szykujesz na porodówkę?
            > Przecież jeszcze masz 3 tygodnie i zajmujesz zaszczytne 30 miejsce na liście,
            > ale pamiętaj Ostatni będą Pierwszymi.


            aż mi się włosy postawiły na głowie: a pierwsi ostatnimi???? rany tyle to ja w
            życiu nie wytrzymam :-;;;;
            • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 12.06.04, 14:55
              Oj, nie chciałam nikogo STRASZYĆ!!! Tylko pocieszyć smile)
              Na każdą z nas przyjdzie czas.

              Pozdrawiam.
              • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 12.06.04, 15:02
                Kata74 Ty to faktycznie jesteś już porządnie przeterminowana.
                Nie myślą o wywoływaniu?? Wszystko jest z ok?
                Bo jesteś PIERWSZA na liście oczekujących, ale może będziesz kolejna na liście
                już rozdwojonych smile)

                Trzymam kciuki.
                • kata74 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 12.06.04, 16:14
                  ten moje włosy do góry traktujcie oczywiście jako żart.

                  lekarz mowi mi że wszystko jest w porządku a organizm nawet nie sugeruje
                  porodu. No cóż może taka moja uroda albo obciążenie ganetyczne (mama ze mną
                  miała termina na 6 a urodziłam się 24 też czerwca...)w poniedziałek kontrola,we
                  wtorek prawdopodobnie szpital ew. wywołanie

                  pozdrawiamy kasia
          • bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 12.06.04, 16:30
            szykuje sie, bo:
            - bardzo juz bym chciala
            - moj Ziemek wazy pewnie juz ponad 4 kg
            - moj lekarz twierdzi, ze urodze przed terminem (oby mial racje)
            Oby to wszsytko stalo sie prawda, tak za tydzien. Zreszta mam przeczucie, ze
            Ziemek zawita 18/06.
            Kajtek urodzil sie 23/09, a jego Tata miesiac i 5 dni pozniej, czyli 28/10
            Ja urodzilam sie 13/05, wiec jakby magii liczb miale stac sie zadosc, to
            Ziemiek powinien przyjsc na swiat miesuac i 5 dni po mnie, czyli 18/06. Ale to
            sobie wykombinowalam i pewnie deko przekombinowalam wink
            • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 12.06.04, 19:00
              Faktycznie niezłe kombinacje wink)
    • 26basia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 12.06.04, 10:46
      cześć wszystkim gratulacje dla wszystkich mamuśek które już tulą swoje
      dzidzie!! u mnie bardzo boli kręgosłup,i dół brzucha w poniedziałek wizyta u
      gin. ciekawe co powie ja tak bardzo chciałabym już dołączyć do tych mamuśek
      które są już po.niewiem czy taki śluz mleczno-żółtawy to jest ten czop śluzowy
      napiszcie czy to możę być to- z góry dziękuje
      • bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 12.06.04, 16:33
        Tak to sluz. Ja tez mialam watpliwosci cvzytajac opisy sluzu w ksiazkach i
        gazetach, ze niby brunatny, zabarwiony krwia. Ale rozwiala moje watpliwoscie
        polozna - sluz moze byc takze inny. Ja mialam taki jak Ty. No ale sluz niestety
        jeszcze "wiosny nie czyni" sad
    • evita33 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 -co taka cisza 13.06.04, 15:59
      Ja siedz edzisiaj w domciu; Wczoraj nachodziłam sie po parku oliwskim -
      rewelacja. No i czekam i nic. Dzisiaj kończy mi sie zwolnienie.Jutro ide do
      gina i co? Juz mi pewnie da macierzyński bo nie da mi przecież dalej zwolnienia
      skoro na 17.06 mam termin. Myślałam że urodze do 13.06 ale niestety. No chyba
      że w nocy haha. Czy macierzyński to już gina wypisuje czy jak to jest.
      • kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 -co taka cisza 13.06.04, 17:02
        Cicho i głucho dzisiaj na forum.
        Z pewnościa korzystacie z ostatnich chwil bycia 2w1 i używacie życia, albo
        rodzicie wink)
        Ja już jestem po obiadku, po spacerku i mam zamiar wziąść się za naukę sad(
        Jeszcze tylko jeden egzamin we wtorek i wooooooollllne (mam nadzieję), a jak
        nie to wrzesień sad(
        W środe mam iść po raz pierwszy na KTG, ciekawe czy cos wyjdzie smile

        Zauważyłam, że łuszczy mi się skura na sutkach ??? wysmarowałam witaminą E i
        zobaczę co dalej. Wiecie coś o takich objawach?
        Jak odczuwacie skurcze przepowiadające? Czy są bolesne tak jak przy miesiączce,
        czy bezbolesne twardnienie brzuszka?

        Pozdrawiam i przyjemnego popołudnia życzę. Kasia i Alicja.
        • bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 -co taka cisza 13.06.04, 18:22
          U mnie bezbolesne twardnienie brzucha od 1 czerwca. Nasila sie wieczorem.
          Nie wiem jak boli brzuch na miesiaczke, bo mnie nigdy nie bolal (jedyna
          dolegliwosc to bole glowy, ale dawno temu).
          • kata74 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 -co taka cisza 13.06.04, 18:38
            mam zarówno takie bole jak przy miesiączce - tylko krótkotrwałe i rzadko, ale
            i bezbolesne twardnienie brzuszka (twardnienie brzucha miałam podczas wizyty
            u lekarza i on stwierdził że to skurcz)

            ale co z tego jak w ślad za tym nie idze rozwarcie ani zmiana szyjki sad((
    • 26basia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 13.06.04, 19:17
      witam!! a ja dziś czuje się jakoś dziwnie tak jakoś mi smutno jutro ide do
      gin.ciekawe co mi teraz powie brzuch mi się opuściłna dół boli mnie no mam
      jakąś biegunke.Aco słychać u was piszcie jak u was samopoczucie(a ten smutek to
      dlatego że mój kochany wyjechał na delegacje do Niemiec)
      pozdrawiam Basia z njeszcze nienarodzoną córeczką
      • tuneczek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 13.06.04, 21:17
        witam!

        u mnie również cisza. Zero oznak zbliżającego się porodu, choć termin mam na
        jutro. Jak do tej pory to skurcze przepowiadające są bezbolesne, nasilaja sie
        przede wszystkim wieczorem, zeby caly poród był taki bezpolesny jak te skurcze.
        Pozdrawiam i mam nadzieje, ze chwilowy zastój w narodzinach naszych dzieci
        szybko przeminie.
    • la_lunia juz wrocilam - godzine temu z mala dzidzia :))) 13.06.04, 19:35

      nie bylo mnie troszke bo w pon poszlam na ktg a pani stwierdzila, ze "w
      zasadzie to moge zostac juz dzis"
      no i zostalam
      na wtorek mialam zaplanowane cc i tak tez sie stalo
      a o 9.40 uslyszalam plcz mojego dziecka
      rety! jakie to niesamowite uczucie! beczalam straszliwie
      chyba jeszcze glosniej niz moja dzidzia
      a dzidzia to:
      dziewczynka
      3820g (naprawde calkiem spora) i 59cm smile
      imienia jeszcze nie ma smile

      wrocilam dzis ze szpitala - zobaczymy jak minie pierwsza nocka

      ogolnie to chyba jestem w lekkiej depresji - ale o tym innym razem
      pozdrawiam-Y
      a w wolnej chwili poczytam co sie wydarzylo przez ten tydzien kiedy mnie nie
      bylo
      pozrawiam
    • 26basia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 13.06.04, 20:30
      La_lunia GRATULACJE!!! córeczki niewiesz jak ja Ci zazdroszcze ja jeszcze
      czekam na swoją córeczke. Naprawde duża dzidzia jeszcze raz gratuluje pisz jak
      sie czujesz no i oczywiście o maleństwie
      pozdr. Basia + kruszynka
      • evita33 la_lunia -gratulacje 13.06.04, 20:44
        • kasik81 Re: la_lunia -gratulacje 13.06.04, 21:06
          Dołączam się do gratulacji i dopisuję Cie jako kolejną mamusię na naszej
          liście. Pozdrowienia i trzymaj się ciepło. Córa na prawde kawał dziewczyny smile)

          1. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz
          2. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
          3. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała
          4. mabasia (Basia) ? 08.06 (406 wg USG) ? Jaś, Stalowa Wola
          5. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
          Katowice-Ligota
          6. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
          Św. Zofii
          7. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
          8. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
          9.madziorek73- 10.06, chłopiec - Oskar, Gdańsk szpital kliniczny
          10. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
          11. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też
          Brochów wink
          12. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
          13. tuneczek - 14.06, chłopiec Patryk, Warszawa, szpital Św. Zofii
          14. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
          15. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
          16. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock
          17. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź
          18. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź
          19. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
          połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
          Polnej
          20. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa
          21. 26basia ? 24.06, corka?
          22. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
          23. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
          24. fey - 27.06.-Krzysztof Maciej, Warszawa, Karowa
          25. martekj.- 14-27.06, Zosia
          26. kasik81 (Kasia)23lata - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
          27. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
          Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
          28. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
          29. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii


          A MAMUSIE to:

          1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW

          2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania

          3. HAMALIEL (Kinga) ? termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp.
          Ujastek w Krakowie)

          4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika
          4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie

          5. MARTA.28 (Marta) ? termin 19.06. Urodzona 01.06.04 g. 5:10 Ola; Łódź

          6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01.06.04 Pola, 2840g, 52cm; Warszawa
          Damian

          7. BLUEBABY ? termin 11.06, urodzony 01.06.04 Pascal, 3kg 56 cm, Wrocław,
          Szpital Brochów

          8. LETTKA termin 26.06, Kacperek urodzony 06.06.04 o godz 19:22, 2940 g, 55 cm,
          10 pkt, Poznań Polna

          9. BETTY761 (Beata) - termin 1.06., urodzona 06.06.04 Basia o 21:40 ,2950g,
          52cm Warszawa, szpital św. Zofii

          10.KRAMLA ? termin 20.06, urodzona 10.06.04 Sara, ?? Będzin

          11.LA_lunia - termin 06.06., urodzona 08.06 o 9:40 dziewczynka o imieniu-?,
          3820g, 59 cm.

          12.AKA_78 (Agata) - termin 08.06 (3.06 wg OM), urodzona 11.06 Kasia o 14:20,
          3500g, 58cm Warszawa, szp. Sw. Zofii

          13. ???

          Komu przypadnie szczęśliwa 13stka??
          • tuneczek Re: la_lunia -gratulacje 13.06.04, 21:23
            Moje GRATULACJE! Wszystkiego najlepszego dla małej dzidzi.
            • beciaw77 Re: la_lunia -gratulacje 13.06.04, 21:32
              ZDRÓWKA!
              Becia i Dominikawink
      • la_lunia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 14.06.04, 10:51
        wiecie co?
        niby dzidzia spi wieksozsc czasu ale tyle trzeba w domu zrobic sad ze czasu brak
        na stukanie
        tak wiec chyab znikne na jakis czas forum sad
        pozdrawiam wszytskie inne mamy i zycze szczeslwiego rozwiazania i takich
        grzecznych dzidzi jak moja smile
    • matizka Re: CZERWCÓWECZKI 2004 14.06.04, 05:24
      a Matizka własnie zaczęła, o 12:00 odeszły jej wody - tylko dała mi pospać.
      Termin był na 10.06.2004

      To tyle, pozdrawiam i jadę do szpitala
      Mąż Matizki
      • leefka No, to kciuki w dłoń! :-) 14.06.04, 10:41
        Matizka, mam nadzieję, że już po wszystkim i jesteś kolejną uszczęśliwioną
        czerwcóweczką.
        A Mężowi (który być może będzie nam zdawał relacje podczas Twojej nieobecności)
        gratulacje i wyrazy podziwu za opanowanie i sumienność w informowaniu "bractwa"
        (albo raczej "siostrzeństwa"?) o Twoim rozdwojeniu.

        Na wszelki wypadek jeszcze trzymam kciuki (gwoli sprawiedliwości wyjaśnię, że
        symbolicznie tylko jednego, ale to chyba nie umniejsza wagi sprawy, prawda?) i
        czekam kolejnych wieści.

        Ja dziś mam wizytę u mojej gin, a jutro wybieram się na "przegląd" do
        szpitala. Czy któraś z Was wie, czy jeśli nie jestem zapisana do przychodni
        przyszpitalnej muszę mieć skierowanie na ktg i / lub do szpitala? Ciekawe czy
        moja pani dr będzie mi mogła takowe wypisać (ona sama jest na zwolnieniu)...

        Ech, zaczyna mnie chyba trochę nerwówka chwytać... A do terminu jeszcze ponad
        tydzień (23.06)...

        Pozdrawiam słonecznie (może dziś nie będzie padać?)

        Ola
        • madam5 Kolejna Mama!!! 14.06.04, 10:52
          • madam5 Re: Kolejna Mama!!! 14.06.04, 10:54
            Z radoscia donosze, ze dzis w nocy o 1.35 Jola-bursz urodzila zdrowa coreczke.
            Julka ma 3500g. GRATULACJE!!!!!
            Magda i 39 tyg. Dzidzia.
            • leefka Re: Kolejna Mama!!! 14.06.04, 11:18
              Zatem spieszę z kolejnymi gratulacjami dla Joli-bursz i jej Juleczki!
              Ale nam się teraz zaczęło sypać - istna klęska urodzaju (choć porównanie do
              klęski nie jest może zbyt fortunne...) No, ale bądź co bądź to już połowa
              czerwca! A ja wciąż dojrzewam...

              Ciekawe co tam u niektórych z naszych "przeterminowanych", o których / od
              których dawno nie było wieści? Wczoraj "wywołałam" la_lunię, więc może i dziś
              któraś się zgłosi?

              Moje podekscytowanie rośnie... smile

              Tymczasem w podskokach (teraz już symbolicznych wink) udam się na spacerek
              dotlenić siebie i Maleństwo smile

              Ola
              • fey buuuu!!! 14.06.04, 12:16
                Drętwieje mi prawa ręka ;/ myślicie, że to dlatego, że ja wciąż w pracy przy kompie???
                Jakby co - Karowa o 2 kroki...
                • marta.28 Następne mamusie 14.06.04, 12:26
                  Uaktualniam listę

                  1. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz
                  2. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole
                  3. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała
                  4. mabasia (Basia) ? 08.06 (406 wg USG) ? Jaś, Stalowa Wola
                  5. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy,
                  Katowice-Ligota
                  6. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital
                  Św. Zofii
                  7. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań
                  8. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa
                  9.madziorek73- 10.06, chłopiec - Oskar, Gdańsk szpital kliniczny
                  10. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa
                  11. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też
                  Brochów wink
                  12. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii
                  13. tuneczek - 14.06, chłopiec Patryk, Warszawa, szpital Św. Zofii
                  14. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk
                  15. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko
                  16. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock

                  19. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej
                  połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana smile, Poznań, szpital na
                  Polnej
                  20. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa
                  21. 26basia ? 24.06, corka?
                  22. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej
                  23. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz
                  24. fey - 27.06.-Krzysztof Maciej, Warszawa, Karowa
                  25. martekj.- 14-27.06, Zosia
                  26. kasik81 (Kasia)23lata - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów)
                  27. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane),
                  Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec
                  28. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska
                  29. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii


                  A MAMUSIE to:

                  1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW

                  2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania

                  3. HAMALIEL (Kinga) ? termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp.
                  Ujastek w Krakowie)

                  4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika
                  4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie

                  5. MARTA.28 (Marta) - termin 19.06. Urodzona 01.06.04 g.5:10 Ola 3000g 50 cm;
                  Łódź ICZMP

                  6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01.06.04 Pola, 2840g, 52cm; Warszawa
                  Damian

                  7. BLUEBABY ? termin 11.06, urodzony 01.06.04 Pascal, 3kg 56 cm, Wrocław,
                  Szpital Brochów

                  8. LETTKA termin 26.06, Kacperek urodzony 06.06.04 o godz 19:22, 2940 g, 55 cm,
                  10 pkt, Poznań Polna

                  9. BETTY761 (Beata) - termin 1.06., urodzona 06.06.04 Basia o 21:40 ,2950g,
                  52cm Warszawa, szpital św. Zofii

                  10.KRAMLA ? termin 20.06, urodzona 10.06.04 Sara, ?? Będzin

                  11.LA_lunia - termin 06.06., urodzona 08.06 o 9:40 dziewczynka o imieniu-?,
                  3820g, 59 cm.

                  12.AKA_78 (Agata) - termin 08.06 (3.06 wg OM), urodzona 11.06 Kasia o 14:20,
                  3500g, 58cm Warszawa, szp. Sw. Zofii

                  13. yessa (Jola) - termin 19.06., Bartoszek; Łódź

                  14. bursz (Jola) - termin 20.06.urodzona 14.06 g.1.35, Julcia 3500g ; Łódź

                  15.???

                  Zobaczymy kto następny
                  Marta i Oleńka
                  • kasik81 Re: Następne mamusie 14.06.04, 12:48
                    Przypuszczam, że ladam moment dopiszemy Matizkę smile)
                    Dla wszystkich mamuś serdeczne gratulacje.
                    Fajnie, że wykrusza się nam ta pierwsza lista na rzecz tej drugiej smile)

                    A co u reszty przeterminowanych??, jest Was sporo w pierwszej dziesiątce na
                    liście.
                    Odezwijcie się!!!

                    Dzisiaj rano po raz pierwszy nie potrafiłam założyć pierścionków, zatrzymały mi
                    się na kostkach...Może za dużo soli...No i puchnące nogi, ale to już chyba
                    standard, zwłaszcza jeżeli upał za oknem.

                    Pozdrawiam Kasia i Alicja
                    • evita33 A u mnie jeszcze pozamykane......... 14.06.04, 15:14
                      dzisiaj byłam u gina (termin na 17.06) a on mi mówiże rozwarcie tylko na
                      opuszek palca.Ja myślałam że to już i co -nic. Ale mam czekac na skurcze. Mam
                      nadzieje że rozwarcie bedzie z dnia na dzień większe. Póki co gratuluje nowym
                      mamusiom.
                      • leefka U mnie...hmm, może już niedługo? 14.06.04, 22:15
                        Po pierwsze: kolejne gratulacje - tym razem dla weraty i jej Tomaszka! Teraz
                        gratulacje zdominują chyba nasz czerwcowy wątek na forum, które niechybnie
                        przeniesie swoją aktywność na wątek założony przez tyldak na "Z życia
                        rówieśników" smile
                        Po drugie: dziękuję ogromnie la_luni, która w ferworze obowiązków
                        macierzyńskich zdążyła skrupulatnie odpowiedzieć mi na nurtujące mnie pytania o
                        poród przez cc na Starynkiewicza. Ja chyba jednak spróbuję w MSWiA (bliżej),
                        choć tam ponoć ostatnio zatrzęsienie brzemiennych (w czwartek odsyłali). No,
                        ale dzięki la_luni wiem, że i w Dzieciątku Jezus kobitki leżały na korytarzu i
                        przez dwa dni wstrzymano przyjęcia! Wyobrażacie sobie?!
                        Dziękuję także tuneczkowi za info o KTG.
                        Byłam dzisiaj u mojej gin i ta poinformowała mnie, że nie ma żadnego formalnego
                        przepisu wymagającego od pacjentki skierowania do szpitala. Na moją prośbę
                        jednak mi takowe wystawiła i po badaniu oznajmiła, że "szyjka wygładzona,
                        paluszek wchodzi, to będzie już niedługo - może się pani szykować". Na moje
                        delikatne próby uzyskania bardziej szczegółowych informacji dotyczących
                        tego "niedługo" powiedziała, żebym na wszelki wypadek zgłosiła się do szpitala
                        jutro (takie zresztą miałam zamiary), zwłaszcza, że muszą tam zdecydować co ze
                        mną będzie. Wprawdzie stwierdziła, że samo położenie miednicowe nie jest
                        bezwzględnym wskazaniem do cc, a moje Dzieciątko do dużych raczej nie powinno
                        należeć, ale większość lekarzy decyduje się na wyjście operacyjne. W takim
                        wypadku pewnie jednak wolałabym cesarkę, choć nie tak to miało być...
                        No, nic to. Pożyjemy, zobaczymy.
                        A tak w ogóle to chyba w końcu ustaliliśmy z Lubym imiona (choć licho wie czy
                        znowu nam się nie odmieni): jeśli Ona to będzie Antonina Ida (albo na odwrót),
                        a jeśli on to Hubert Jan. Może być? wink

                        Pozdrawiam tymczasem i pędzę robić porządki (potem ani, sił ani czasu nie
                        stanie!)

                        Ola
      • tuneczek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 14.06.04, 15:17
        Hej dziewczyny!

        No to koniec zastoju, coś się w końcu ruszyło i miejmy nadzieję, że tak już
        będzie. Gratulacje dla świeżo upieczonych mam, trzymających swoje dzidzie już w
        ramionach, a nie w brzuszku.
        Dzisiaj byłam na KTG w szpitalu i wszystko jest OK, ale na poród muszę jeszcze
        sobie trochę poczekać. Maleństwu się wogóle nie spieszy by Nas już zobaczyć.

        Leefka: do szpitala nie trzeba mieć żadnego skierowania na badanie KTG.

        • madam5 Do Marty z Plocka! 14.06.04, 17:13
          Marto!!!
          Jola(Bursz) przeprasza, ale zgubila gdzies Twoj numer telefonu!!!
          Pozdrawiam.
          • mara_28 Re: Do Marty z Plocka! 14.06.04, 22:13
            Dzięki za wiadomości -madam5.Cieszę się bardzo,już napisałam Joli sms-a z
            gratulacjami.marta
      • mathilde_81 GRATULACJE + BUUUUUUUUU........... 14.06.04, 22:50
        Wielkie gratulacje dla nowych mamus!!!!!!! Tak was sie nagle zrobilo duzo, ze
        juz nie bede wszystkich wymieniac, ale trzymajcie sie cieplutko wy i wasze
        malenstwa smile

        Becia - Dominiczka jest sliczna - ucaluj jej pieteczki od cioci mathilde... smile

        Ja rowniez dzis bylam na KTG na zelaznej (tak jak tuneczek- moze sie
        widzialysmy??? wink))) niestety nadal zadnych oznak porodu... moj maluch przyssal
        sie do maminego brzuszka i nie chce wyjscsad a mi jest oraz ciezej - potwornie
        boli mnie cale krocze i do tego dzis dopadly mnie jakies grypowe bole...
        Jedynym pocieszajacym aspektem dzisiejszego dnia jest pomimo zalosnnej
        frekwencji wynik wyborow - samoobrona jednak nie dostala az tak wielu mandatow
        wiec moze nie bedziemy sie musieli za bardzo wstydzic w Brukseli (aczkolwiek
        nie wiadomo co wymysli Liga...!!!!)
        Pozdrawia was smutna i przenoszona tak dlugo mamusia sad
        • tuneczek Re: GRATULACJE + BUUUUUUUUU........... 15.06.04, 09:34
          Hej!

          Mathilde_81 być może że się widziałyśmysmile Moja dzidzia również zdecydowanie
          woli mój brzuszek i póki co to za nic w świecie nie chce wyjść z niego i się z
          nami przywitać. Trzymaj się. Mi pomaga myśl, że to już lada moment i będę
          trzymała w ramionach moje maleństwo. Pozdrawiam wszystkie oczekujące mamy.
          • bourgeonek Re: GRATULACJE + BUUUUUUUUU........... 15.06.04, 15:01
            Czolem,

            Jestem po KTG. Wszystko OK, tzn. nie dzieje sie nic zlego, ani dobrego... bo
            poki co zamknieta jestem jak bylam, a skurcze minimalne. BUUUUU!
            Wszyscy mi wroza porod przed terminem, ale ja mam coraz wieksze watpliwosci.
            Za to tak mnie Pani dr zbadala, ze ledwo laze sad
            Moja polozna powiedziala, ze teraz zostaje mi tylko, cytat: " kino, wino i sex"
            Chyba sie najem truskawek!

            Bourgeonek

            PS A swoja droga jakos dziwnie cicho sie zrobilo - pewnie dziewczyny rodza
            hurtem. I pomyslec, ze zostane tu do konca sama, BUUUUU
        • leefka Moja pierwsza wizyta na izbie przyjęć 15.06.04, 16:10
          No i w końcu trafiłam dziś na izbę przyjęć, jak to mówią - aby zasięgnąć języka
          w sprawie mojego Maleństwa. Podłączyli mnie do KTG, po czym okazało się, że
          nic specjalnego się nie dzieje, jakiś jeden niewielki skurcz. Ale za to, kiedy
          zbadał mnie lekarz, z niejakim zdumieniem stwierdził, że to niemożliwe żebym
          nie miała skurczy, bo rozwarcie mam na 3 cm i szyjka gotowa. Wymacał (jak oni
          to robią?) pośladki u wyjścia, ale dla potwierdzenia, jeszcze mi zrobił USG.
          No i jak byk uparciuch jeden (jedna?) siedzi w najlepsze pupą do świata! Czyli
          jednak cc... I przy okazji dowiedziałam się, że moje Maleństwo, to
          rzeczywiście maleńkie jest: ledwo 2800 z groszami waży Kruszynka... Co ona
          taka licha? A termin mam przecież już za tydzień! Wód już niedużo, łożysko
          dojrzałe, w zasadzie pełna gotowość.
          Nawet chcieli mnie już dziś zostawić (sic!), ale nie ma miejsc, a na jutro mają
          już 7 zleconych zabiegów, więc jeśli nic się nie będzie działo, to mam przyjść
          na konsultacje w czwartek.
          Przyznam, że po raz pierwszy ogarnął mnie lekko nerwowy nastrój - ale taki w
          pozytywnym sensie. O ile na początku serce ze strachu waliło mi jak młot
          (pneumatyczny chyba), to potem poczułam takie dziwne podniecenie, że to już
          naprawdę wnet!
          Dziewczyny, ale się cieszę!
          Mam nadzieję, że i u Was wszystkich oczekujących drzwiczki się otworzą i
          maluszki wyskoczą jak przysłowiowe diabły z pudełka.
          A propos, czy któraś z Was nie zamierza jakoś wkrótce rodzić na Wołoskiej?
          Miło byłoby mieć kogoś znajomego blisko... smile

          Pozdrowień moc i pędzę na truskawki (póki mogę!)

          Ola
Inne wątki na temat:
Pełna wersja