kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 05.06.04, 11:39 No to ja , tym razem uprzedzę Aka_78 i wpisze nową mamusi ena listę ) Oczekujace to: 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii 2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz 3. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 4. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała 5. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 6. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 7. mabasia (Basia) – 08.06 (406 wg USG) – Jaś, Stalowa Wola 8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 13. bluebaby - 11.06, chłopiec – Pascal, Wrocław, Szpital Brochów 14. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też Brochów 15. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 16. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 17. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 18. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 19. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 20. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 21. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 22. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa 23. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 24. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 25. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 26. martekj.- 14-27.06, Zosia 27. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 28. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 29. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 30. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A rozdwojone to jak na razie tylko: 1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp. Ujastek w Krakowie) 4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika 4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 5. MARTA _28 (Marta) – termin 19.06. Urodzona 01.06.04 Ola; Łódź 6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01,06,04 Pola, 2840g, 52cm; Warszawa Damian 7.??? I oczywiście gratulacje dla świeżo upieczonej mamy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 05.06.04, 12:26 kasik81 napisała: > No to ja , tym razem uprzedzę Aka_78 i wpisze nową mamusi ena listę ) bardzo dobrze - bede pewnie wkrotce potzrebowala godnej nastepczyni ) Gratulacje dla Ksas!!! Ps. A tymczasem jade do IKEA... Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: gratulacje!!!!!!!!!!!+awantura 05.06.04, 13:17 gratulacje dla kolejnych BABECZEK!!!!!!!!!!trzymajcie sie zdrowiutko i cieplutko!!!!!! moze na tę burzę, którą zapowiadaja coś się wykluje??????od rana płaczę i wrzeszczę na męża, teraz poszedł na targ, ciekawe czy o tej porze coś kupi??? ale jak sie spało do południa to czegóż chcieć? pewnie tego by żona poszła, przytachała pięć siat żarełka i jeszcze zrobiła, dzis jestem w bojowym nastroju i na żadne takie nie dam się nabrać, choc juz byłam na klatce i sie wróciłam i zrobiłam okropną awanturę, że żone na 2 dni przed szpitalem wysyła po wielie zakupy obrzydliwy jest dziś, ja zresztą też (((( zwalam to na pogodę, a może to symptom zbliżającaego się wielkiego Dnia?choc na te chwile wolałabym by nie był przy mnie, i wogóle, bleee głupio mi ale mam dość, wysiadam psychicznie, no i ta "kisząca" sie pogoda, i boli i przechodzi i tak w kółko i ta świadomość poniedziałkowego wywoływania, przeraża mnie bardzo. czy Wy też takie chodzicie rozdrażnione??????pocieszcie ze choc odrobinkę.... Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: gratulacje!!!!!!!!!!!+awantura 05.06.04, 13:31 to napewno nie jest latwe, miec w perspektywie porod i funkcjonowc normalnie. Ja nie wiem kiedy urodze a chodze jak tykajaca bomba, ale na nikogo nie krzycze narazie)) A Ty niby jakim cudem moglas na niego krzyczec od rana skoro on wstal o 12?? Chyba, ze taki niewrazliwy na Twoje krzyki i spal nic sobie z nich nie robiac) Bedzie dobrze i juz niedlugo bedziesz miec swoje kochsnie w ramionach, moze postaraj sie pardziej tak o tym myslec. Mnie to pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: gratulacje!!!!!!!!!!!+awantura 05.06.04, 13:45 wstał o 12, ale nie spał a ja sie darłam, prosiłam, płakałam ... taki miły był dzis ranek chodzi mi przede wszystkim o to, ze mamy pozostałości poremontowe , tzn mase kartonów z papierami, które zawalaja pokój, i trzeba cos z nimi zrobic, tzn mąż powinien bo to jego papiery, wole sie nie dotykac bo to dopiro byłaby awantura i pewnie dlatego mój żal, ze na wszystko inne (mecz, gazeta) jest czas ale nie na te cholerne pudła, a mamy jeden pokój, w którym niedługo zamieszka z nami jeszcze jedna Osoba.oj, ale juz dośc smętów jest weekend, pogoda sie krystalizuje, truskawi sa pycha, i już!!!! papatki ps musiałam sie wyżalić komuś Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: gratulacje!!!!!!!!!!!+awantura 05.06.04, 13:52 GRATULACJE!!!!!!!!!!!! bioo już spiesze cie pocieszać, u mnie nastrój od 3 dni identycznie jak u ciebie, skrajne rozdrażnienie potegowane jeszcze przez złe samopoczucie, nadwrazliwy brzuchol, o kolejne zapytanie no i co?? kiedy ty w koncu urodzisz?? oraz o mego powninno być Lubego (ale dziś cięzko tak powiedzieć)z którym wstapiłam na wojenną ścieżkę... najchętniej to bym się porządnie wyryczała, ale nie mogę. Wiem- trzeba myśleć pozytywnie ale chyba dlatego tak ciężko, że za dużo rzeczy się nawarstwiło. Proponuję na poprawe humoru -dziś w TVP 1 głupia, naiwna, nieozobowiązując komedia romantyczna Kate i Leopold - może to nas odstresuje i odgoni czarne myśli a tak wogóle bioo dlaczego ty jesteś na liście na pozycji 17?? Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: gratulacje!!!!!!!!!!!+awantura 05.06.04, 14:43 odpowiadam dlaczego na 17, bo najpierw był termin z usg tak miedzy 10-17.06 i NIGDY DOTĄD nie był brany pod uwage termin OM i tu nagle gin wyskakuje, ze one te terminy tak naprawde różni "zaledwie" 2 tyg, wiec on jest BARDZO PRAWDOPODOBNY!!!!!!!!i dlatego sie strsuje, no i kazde późniejsze usg (a było ich sporo) wskazywało raczej maj/czerwiec a pierszy wpis na liste był z tymi datami srodkowo czerwcowymi i pewnie dlatego, ale jakie to ma teraz znaczenie? juz nie mogę!!!bleeee a bebech nic, tylko się napina, pobolewa i nic, choc poczytałm sobie poród beciaw (chyba jej) i nie wiem czy mi tak spieszno, choc byłoby z głowy a z brzucha raczej robie sobie galaretke z truskawkami, na razie galaretka teżeje, mam nadzieje ze w koncu....ale chyba mam małe uczulenie na te owoce, bo drapałam sie pół nocy, wypiłam wapno, i dzis sobie znów pojem, a co mi tam....póki mozna mąż wrócił i nawet zrobił w miare rozsadne zakupy , w tym 2kg truskawek chyba na ułaskawienie, choc wolałabym zamiast truskawek aby uprzatnał te cholerne pudła!!!!juz na nie nie moge patrzec (od miesiaca) nalegam ,błagam, przekupuje, płaczę i gucio!!!! aj, chciałbym byc juz po, i myslec tylko o dziecku a nie o wszystkim innym!!! oj, baby sa głupie, i zamiast sobie odpuscic to robia wszystko na tip-top a i tak to nikogo nie obchodzi i nie docenia...jak mowiła moja babcia "robota lubi głupiego a głupi robote" bo jest tak ze zamiast sobie odpoczac to zawsze znajde cos do zrobienia w domku, głupota ludzka-moja nie zna granic. będzie dobrze!!!! a komedie na pewno sobie obejrze!!!!!i moze nawet skusze sie na piwko Gingers!!!!no i truskaweczki ze smietaną!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: gratulacje!!!!!!!!!!!+awantura 06.06.04, 14:22 Oj ja tez chodze od 2 dni wkurzona. Niestety, a moze wlasnie stety moj maz nie daje sie sprowokowac i tylko powtarza, ze mam prawo byc w zlym humorze, a on dziekuje Bogu, ze dopiero pod koniec... Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 straszenie;-) 05.06.04, 16:50 Dziewczyny! hehe ja nikogo nie chciałam przestraszyć swoim opisem! Serio nie jest aż tak źle! Przed byłam przerazona i nastawiałam sie na ból z wymiotami i omdlewaniem (słyszałam że az tak boli!) a przeżyłam i dzis wiem że zdecyduję się na drugie dziecko! To się da wytrzymać! Tylko... prawdą jst ze to podróż w nieznane i kiedy poczułam między udami coś twardego i wielkiego myslałam że mnie rozerwie i powtarzałam cały czas:"boje sie... boję się.." ale nie miałam odwrotu i zadna z Was go mieć nie będzie... Trzymam kciuki za WSZYSTKIE OCZEKUJACE MAMAY! Uściski dla juz mam i maluszków! Odpowiedz Link Zgłoś
bluebaby Urodziłam !!!!!!!!!! 05.06.04, 18:58 Pamietacie jak napisałam w poniedziałek, że walnęłam sobie tą rycynę z sokiem pomarańczowym? O godzinie 22 koktajl i cisza ... Od 1.45 rozwolnienie i chlup wody mi odeszły ... O 2.15 telefon do połoznej. Kazała mi poczekać... Połozyłam się, zero skurczy, nic. O 4.15 pojechałam do szpitala. O 5.15 na izbę przyjęć. Dalej zero skurczy. O 7.10 urodziłam mojego Skarbusia! Nie miałam wcale skurczy. Tylko parcie na pęcherz. Po masażu szyjki za drugim parciem uodziłam... bez nacinania. Synuś ma na imię Pascal. Urodził się z wagą 3 kg, długi 56 cm. Muszę lecieć bo już jest głodny... Pozdrawiam Was gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś
jaguar3 Re: Urodziłam !!!!!!!!!! 05.06.04, 19:55 Ale numer to działa ? wielkie gratulacje i dduuuuuuuzo zdrowia . Tez mam termin na 11.06 i moze w poniedzialek po ostatnim egzaminie odwaze sie jakos wszystko przyspieszyc tym bardziej ze brochow zamykaja. I jak tam bylo wiem ze to nie wczasy ale czy jest tak faktycznie ze patrza na kase a nie na czlowieka ? to teraz czekamy na zdjecia pociech pozdrowienia Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: Urodziłam !!!!!!!!!! 05.06.04, 20:13 Wielkie gratulacje Bluebaby!!!!! i calusy dla Pascala!!!! W koncu jakis chlopak uratowal honor i sie pojawil!!! ja o 10:40 rano wypilam rycynke z sokiem pomaranczowym - pol 100 gramowej buteleczki i jakos na razie wiele sie nie dzieje - mam cos co niby jest biegunka, ale tak bardoznowu nie ganiam do toalety... no i mam skurcze... znowu... moze ciut bolesniejsze i ciut czesciej, ale pomimo tego, ze tak bardzo chce jakos nie czuje, zeby to mialo dzis nastapic... choc jest we mnie duuuuuuzo nadziei!!! A tak a propos - ktrora z Was wie - skurcze przyspiesz kapiel zimna czy goraca????????????? bo moja mama twierdzi ze goraca, a gdzies na forum ktos pisal odwrotnie i nie wiem na co sie zdecydowac po wieczornym seansie komediowym... Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Urodziłam !!!!!!!!!! 06.06.04, 14:28 Goraca spowalnie akcje - rozkurcza macice Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: Urodziłam !!!!!!!!!! 05.06.04, 22:43 GRATULACJE!!!!!!!!DLA WAS DWOJGA!!!TO PIERWSZY FACET CZERWCOWY!!!!! FAJNIE!!!! oby ta dobra passa porodowa udzieliła sie nam wszystkim czekajacym, terminowym i przeterminowanym i przedterminowym i oby to poszło tak szybko jak u Ciebie!!!! kurcze, jak to bez skurczy????a mozna przegapic poród własnego dziecka??? bo ja juz sama nie wiem czy ja mam jakiekolwiek skurcze nawet te przepowaidajace, bo najczesciej boli mnie "góra" brzucha, no i krocze, ale czy tak wygladaja skurcze? myslałam ze bardziej tak jak te łydkowe, albo jakos konkretnie ta macica sie napreza? nie wiem i ciagle czekam... jeszcze raz wielkie gratulacje dla ROZDWOJONYCH Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Urodziłam !!!!!!!!!! 06.06.04, 11:24 gratulacje dla kolejnej Mamy! no i pierwszego kawalera wsrod czercowek ) zalaczam liste - kolejna dzidzia z 1 czerwca! (jesli dobrze wydedukowalam; poniedzialek, 31/05 rycynka i nastepnego dnia rano synek??) Oczekujace to: 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii 2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz 3. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 4. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała 5. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 6. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 7. mabasia (Basia) – 08.06 (406 wg USG) – Jaś, Stalowa Wola 8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 13. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też Brochów 14. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 15. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 16. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 17. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 18. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 19. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 20. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 21. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa 22. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 23. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 24. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 25. martekj.- 14-27.06, Zosia 26. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 27. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 28. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 29. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A rozdwojone to jak na razie tylko: 1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp. Ujastek w Krakowie) 4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika 4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 5. MARTA _28 (Marta) – termin 19.06. Urodzona 01.06.04 Ola; Łódź 6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01.06.04 Pola, 2840g, 52cm; Warszawa Damian 7. BLUBABY – termin 11.06, urodzony 01.06.04 Pascal, 3kg 56 cm, Wrocław, Szpital Brochów i znowu jest nas ponizej 30... Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Urodziłam !!!!!!!!!! 06.06.04, 14:26 Dxieki Pascalowi meski honor uratowany!!!! Gratulacje. Jednym slowem rycynka dziala. Ponawiam moje pytanie - skad pomysl na francuskie imie???? Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 Re: Urodziłam !!!!!!!!!! 07.06.04, 14:17 no blue brawo!!!! GRATULACJE z całego serca!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bluebaby Re: Urodziłam !!!!!!!!!! 07.06.04, 14:59 Dziekuję Wam wszystkim! Jesteście kochane! Ktos pytał o tą rycynę. Wypiłam dwie szklanki takiego koktajlu ( 3/4 szkl. soku pomarańczowego + buteleczka rycyny 60 gram dokładnie) Ruszyło mnie po 5 godzinach. Ńajpierw rozwolnienie, po 20 min. posiedzenia stwierdziłam "niekontrolowane siusianie", czyli zaczęły mi odchodzić wody. Nie miałam skurczy podczas badania ktg, czułam tylko parcie na pęcherz, a później przez jakieś 15 minut przed urodzeniem poczułam, że mi krzyż rozwala. Dało się przeżyć ale bóle krzyża były naprawdę okropne. Gorsze od masażu szyjki. Nie miałam żadnego znieczulenia. Wytrzymałam. No i jesteśmy już razem. Szpital na Brochowie.] Fatalne toalety, bez zamykania, prysznice zagrzybiałe. Personel mało sereczny, choć znalazłoby się parę osób. Kasa, kasa, kasa, kasa,kasa. 1000% prawda. Gdybym nie miała opłaconej położnej to by mnie na pewno pocięli i leżałabym do ok. godz. 14 bo jak przyjechałam to miałam 1,5 cm rozwarcia a trzeba mieć 10 cm do porodu. Jak powiedziała mi połozna, przewidują ok. 1 godzinę męki na 1 cm rozwarcia, no chyba że "opłaci się" ponadstandardową opiekę - czyli 600 zł dla położnej. No i muszę powiedzieć, że jedzenie paskudne. Zwłaszcza zupki na mleku bleeee... Najważniejsze jednak, że synuś zdrowy, mąż cały czas przy nas. Bardzo duzo mi pomaga. Wstaje ze mną w nocy do karmienia i przewijania i widać, że go to bardzo cieszy i chce robić wszystko razem z nami. Mam problemy z nawałem pokarmu. Pamela Anderson nabyłaby się komleksów. Cieszę się, że mam to już za sobą i trzymam kciuki za WSZYSTKIE OCZEKUJĄCE!!!! blue & Pascal & szczęśliwy tata Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Urodziłam !!!!!!!!!! 07.06.04, 15:53 dobrze, ze sie dobrze czujecie! no i ze tatusiowie odnajduja sie w nowych rolach straszne jest to, co piszesz Bluebaby o opiece - nie ma kasy= nie ma normalnego traktowania... najwazniejsze jednak, ze dzieci zdrowe, a Wasze smaopoczucie najwyrazniej dobre, skoro do nas piszecie!!! pozdrawiam Agata Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 05.06.04, 17:57 A ja za to musze pochwalić mojego męża, bo wczoraj pomył wszystkie okna, kurze, podłogi. Ale On potrzebuje jakiegos nadchnienia, bo jak nie robi to nie robi nic przez 2 tygodnie, ale jak już się weźmie to wszystko na raz. Ja tez taka głupia jestem z tym sprzątaniem. Po prostu nie potrafie patrzec na bajzel na stole, porozrzucane ciuchy itp, chociaz pedantką nie jestem, no ale potem chodze zła i zmęczona, że wszystko ja muszę robić... Tak sobie czytam, że się objadacie pysznościami, a mój luby (którego tak przed chwilą chwaliłam) zapomniał mi kupic lody- o piwie dla siebie nie zapomniał. No cóż niemożna mieć wszystkiego na raz, zrobię sobie kisiel. Pogoda faktycznie trochę dobijająca, nic sie nie chce, a poza tym od trzech dni pobolewa mnie podbrzusze jak przy miesiączce. Zdarza się to około 2-3 razy dziennie. Mam jeszcze czas, więc mam nadzieję że to nie zwiastuny porodu. Jak się u was objawiają skurcze przepowiadające? Czy to po prostu bazbolesne napinanie się brzuszka, czy coś boli? Pozdrawiam Kasia i Alicja 23 lata Mikołów Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Re: CZERWCÓWECZKI 2004 05.06.04, 18:50 Hej, no to ja tez ponarzekam - na pogode, bo się duszę ( a podobno brzuch mam b. nisko) - i na brzuch (mnie tak boli podrzusze, pachwiny i chyba spojenie łonowe, że trudno mi przejść parę kroków) Ale powlekłam się na coś w rodzaju spaceru, bo na dworze nie tak duszno. He, he i tak źle i tak niedobrze. Na szczęscie mój mąż spisuje się na razie świetnie; tylko z mamą się rano kłóciłam nie wiem o co. No i wszyscy ludzie na osiedlu (dzięki mamie) wiedzą, że to tuż tuż i wypytują. Ale to nawet miłe, bo ostatnio moja koleżanka powiedzia ła mi, że teraz to nie będzie miała o czym ze mną rozmawiać, bo jej nie interesują kolki i pękające brodawki. Nie mogę przestać o niej myśleć (to była kiedyś tzw. najlepsza przyjaciółka). No i tak sobie myślę, że może Emilka nie będzie miała kolek jej na złość! Tak łatwo nas teraz zranić, a jeszcze niektorzy się nie starają. Dziś cały dzień gadali w tvp o targach dla rodziców w Wawie i moze sie jutro wybierzemy, nie mogę tak siedzieć w domu. M. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: awantura 06.06.04, 11:42 to i ja! wczoraj zrobilam awanture mezowi (to ta burza chyba tak na nas wszystkie podzialala), ze nie ma instynktu wicia gniazda, co go rozbawilo, a mnie - rzecz jasna - jeszcz bardzie wkurzylo, ze sie smieje ze mnie zamiast z pokora przyjac kierowane pod swoim adresem zarzuty! ) Teraz jak o tym mysle, to chyba wole byc kobieta w ciazy niz jej mezem, ktory chyba nie bardzo rozumie, co z jej nastrojem wyczyniaja szalejace hormony... W kazdym razie wymusilam kupno lampy (nazywam ja: do karmienia - taka z regulowanym natezeniem swiatla i malym swiatelkiem punktowym do czytania), po czym malzonek myslac, ze skoro przywiozl lampe, to ma wolne, rozsiadl sie przed telewizorem i zaczal ogladac mecz. A ja oczywiscie wzielam sie za montowanie lampy... Zapytal, czy mi pomoc, a ja ze nie, niech sobie oglada mecz (a w duszy krzyczalam "przeciez to oczywiste, ze masz mi pomoc!!!") - przylazl do pokoju, w ktorym walczylam z lampa po paru minutach i zapytal czemu mu po prostu nie powiedzialam, ze ma ja zlozyc? No i wtedy sie zaczelo z tym wiciem gniazda... Chyba mimo wszystko podziwiam postawe naszych mezczyzn - sa naprawde cierpliwi ) Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.06.04, 14:31 Ja mam od 2 dni taki dziwny bol w dole brzuche - jakbym miala tam korkociag. Boli mnie przy chodzeniu,tak, ze wleke sie jak zolw. Bardzo nieprzyjemne. Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 CZYŻBY? 06.06.04, 09:04 byłam wczoraj na ktg - skurczy zero, tętno Maluszka OK. Później zbadał mnie lekarz i stwierdził, że to kwestia godzin. Zalecił 'zatrudnić' męża Wróciliśmy do domku planując miły wieczór, jak tylko małżonek wróci z pracy. Wieczorkiem przeczytałam Basi bajkę, zadzwonił mąż że jedzie i 10 minut później poczułam taki skurcz, że prawie się przewróciłam A potem następny i jeszcze jeden. Najpierw co 20 minut, poźniej coraz częściej. Wlazłam pod prysznic i nie minęły, pokrążyłąm po domu i nadal się pojawiały. Wreszcie poszliśmy spać trochę zawiedzeni, że nici z naszego wieczoru i z początku staraliśmy się notować te skurczki, ale potem mąż zasnął i ja też przysnęłam i tylko budziłam się co jakiś czas z bólu. Wstaliśmy rano, skurcze średnio co 6-8 min. rysznic, śniadanko i chyba zaraz zadzwonimy do naszej położnej... Trzymajcie kciuki i... módlcie się Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: CZYŻBY? 06.06.04, 11:33 no to ja juz trzymam kciuki! ciekawe, czy Betty bedzie pierwsza, czy moze Werata, ktora sie nie odzywa po tym jak podejrzewala odejscie wod? Czekamy jak zwykle na relacje!!! PS. Bardziej sie denerwuje tymi Waszymi porodami niz tym, ze u mnie nic sie dzieje... ) Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 Re: CZYŻBY? 09.06.04, 11:41 Dopiero teraz przeczytałam Twój post betty761Trzymam kciuki z nadzieją że już po wszystkim! Ucałuj od nas swoją Basię.... Becia i 12 dniowa Dominika! Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.06.04, 12:29 WITAM chciałabym dołączyć mogę?? ja mam termin na 24.06 czuje sie fatalnie pouchnięta w nocy spać niemogę wszystko mnie boli a do tego 24 to chyba oszaleje tak czytam o tym rycynku czy to naprawde działa może sama sprubuje bo chociaż to moja 2 ciąża to się bardzo boję tego porodu a pierwszy był 1tydz. po terminie i był super a teraz do tego to ciepło ...nie może skończe nażekać ale niemogę się doczekać mojej córuni....???????????? Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.06.04, 13:52 pewno, ze mozesz dołąćzyć!!!!!!!!!!!!witamy kolejna oczekującą!!!!!! a ja ide dzis do kina na Harrego Pottera!!!!ostatni wieczór w dwójkę, bo jak jutro mnie zamkna w szpitalu to bez dzieciaczka nie wypuszcza!!!to mnie pociesza, choc nie mam pojecia ile bede tam tkwiła, bo Słonku najwyraxniej sie nie spieszy a powinno (9dni po OM), lae dobrze tym rozdwojonym choc One pewnie czasami nam jeszcze czekajacym zazdroszczą!!!! moze kino na nia podziała, i jutrzejsza oksytocynka tylko ja pobudzi???choc potwornie sie boje tej próby jutrzejszej, brrrr, i pewnie dlatego rycze od rana bez powodu ((( wczoraj awantury i tez teksty o wiciu gniazda, o tych nieszczesnych kartonach, które wciąż stoja w pokoju, a tu lada moment Słonko bedzie, przeciez nawet jutro moge urodzic jak ta oksytocyna zadziała!!!!a dzis jestem ryczek okropny, a normalnie naleze do optymistow, radosnych i nie awanturujacych sie ludzi,a tu te ostatnie dni wyzwoliły we mnie bestie, bleee miłego dzionka, mam nadzieje ze film bedzie fajny ps choc na poprzedniej czesci krzyczałam ze strachu i dzieciaki patrzyły na mnie ze zgorszeniem i zadziwieniem Ania i Dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
tyldak Gratulacje dla wszystkich rozdwojonych!!! 06.06.04, 15:50 Ciesze sie, ze nie jestem juz na liscie sama. Nie odzywalam sie, ale zagladam do Was regularnie wiec wiem co tam u Was slychac. U mnie... malutka rosnie i przybywa na wadze. Jest coraz ladniejsza! Duzo spi, ale ma juz tez teakie dluzsze okresy czuwania. I tylko ostatnio jakis katarek nam sie przyplatal. Mam nadzieje, ze spotkamy sie wszystkie na "rówieśnikach". Dołączyłam tam niby do majówek, ale jakos mi tam obco. Zaczęłam wiec watek czerwiec 2004 i czekam tam na Was. Pozdrawiamy ja i Tosia (kurka w czwartek bedzie miala juz miesiac, ale ten czas leci...., pomyśleć, że termin miałam na dzis) Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: lista 06.06.04, 16:08 dolaczam 26basie i znowu nas jest 30 ) Oczekujace to: 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii 2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz 3. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 4. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała 5. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 6. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 7. mabasia (Basia) – 08.06 (406 wg USG) – Jaś, Stalowa Wola 8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 13. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też Brochów 14. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 15. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 16. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 17. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 18. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 19. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 20. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 21. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa 22. 26basia – 24.06, corka? 23. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 24. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 25. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 26. martekj.- 14-27.06, Zosia 27. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 28. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 29. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 30. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A rozdwojone to jak na razie tylko: 1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp. Ujastek w Krakowie) 4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika 4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 5. MARTA _28 (Marta) – termin 19.06. Urodzona 01.06.04 Ola; Łódź 6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01.06.04 Pola, 2840g, 52cm; Warszawa Damian 7. BLUEBABY – termin 11.06, urodzony 01.06.04 Pascal, 3kg 56 cm, Wrocław, Szpital Brochów Odpowiedz Link Zgłoś
bioo kłuje... 06.06.04, 16:29 kurcze, kłuje mnie coraz bardziej i w dołe i brzuszek.maz sie zmartwił, ze jeszcze całego filmu nie obejrzymy, i bedzie magiczna Dziewczynka dobrze, ze z Feminy na Inflancka jest bliziutko, to w razie czego,hop i bedzie po wszystkim?optymistka ze mnie, kurcze, ide sie szykowac do kina, bo to cala wyprawa teraz, w dodatku komunikacja, a w niedziele to ztm jeździ rzadziutko.... maz pojechał spotkac sie z facetem od którego kupujemy uzywany autofetik, bo i tak nie mamy samochodu ale zawsze w razie czego bedzie juz, nawet przy odbiorze ze szpitala, czy czasami sasiedzi, znajomi moze nas gdzies podrzuca? znacie foteliki easybob?taki własnie dzis bedziemy mieli, po jednym dzieciaczku pa,pa,pa, Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 oczekiwanie 06.06.04, 16:48 już nie wiadomo co gorsze to czekanie czy ten strach. zauważam że niecierpliwość mam "poterminowych" zdominowały wątek. stwierdzam też że wsłuchiwanie się we własny organizm jest szalenie wyczerpujące, ja narazie dałam sobie czas do 08.06 - wtedy mam wizyte kontrolną u gina. modle się tylko żeby mnie nie wywalił na patolgie. zgodze się na probe, na wywaołanie tylko nie na leżenie w szpitalu i czekanie. pozdrawiam wszystkie zniecierpliwone, oczekujące i rozdwojone Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
jaguar3 Re: lista 06.06.04, 21:40 aaaaaaaaaaa jestem 13 na liście może mi to pomoże dziś cały dzień macica się pręży i pobolewa ale bez rewelacji więc pewnie jeszcze poczekam czy to normalne żeby sobie tak pobolewała i nic tylko twardnieje co chwilę i ból trochę słabszy jak na miesiączkę zobaczymy co z tego wyjdzie mąż całe szczęście cierpliwy aż mi głupio że czasem na niego krzyknę i nauczyłam się po prostu mówić co chcę i nawet działa pogadaliśmy i okazało się że on się nie domyśla, że może coś podać zrobić pozdrowienia karolina i jeszcze bezimienna dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Ogólnie o samopoczuciu itp. 06.06.04, 17:41 Witajcie czercóweczki. Faktycznie wątek ostatnio zdominowały starania o szybki poród. Ja jestem wprawdzie na liście troszkę dalej, ale też czekam, wsłuchuję się w siebie i może troszkę niepokoję. Tym bardziej, że jakaś akcja skurczowa zaczęła się miesiąc temu - wtedy w szpitalu dostałam kroplówę, potem odstawili leki i koniec.. Do tej pory cisza. Do tego byłam wczoraj u gina - już nie badał mnie ginekologicznie, ale spojrzał na brzusio, posłuchał o dolegliwościach, palnął komplement, że ładnie wyglądam w ciąży, wykazał zainteresowanie wagą (na szczęście od jakiegoś m-ca nie rośnie i oscyluje wokół +15), zmierzył mnie ciśnienie (130/80 - trochę wyżej niż zwykle, ale ponoć OK), dzidzi tętno (tu na szczęście 140, czyli zupełnie dobrze, troszkę się obawiałam bo przecież między innymi z powodu podwyższonego leżałam w szpitalu). No i wniosek - jestem zwarta, zamknięta i niegotowa i mam spore szanse dotrwania do terminu OM. - wtedy muszę położyć się do szpitala. A ja nie chcę!!! Poza tym do tej pory moje maleństwo już pewnie będzie sporawe (3 tygodnie temu miał już niby 2800). Więc też doszłam do wniosku, że trzeba wziąć los w swoje ręce: pojechałam wczoraj do W-wy, tym razem samochodem i z obstawą (łacznie 300 km), a w przyszłym tygodniu wreszcie umyję okienka i parapety. No może warto przypomnieć sobie (i nie tylko) o jakichś przyjemnościach wieczorno-nocnych )). Wszystko oczywiście z umiarem i nie za wszelką cenę, ale trzeba się troszkę rozbujać - tytm bardziej, że Bartusiowi też już ciasno - wierci się dość boleśnie... Ciekawy jest wątek rycynki - ale to jeszcze w moim przypadku trochę za wcześnie. Ale za jakieś 10-14 dni, kto wie? Odpowiedz Link Zgłoś
kramla Re: Ogólnie o samopoczuciu itp. 06.06.04, 19:39 Dziewczyny dopiszcie mnie proszę do listy!!!Czytam Was regularnie choć odzywam się rzadziutko.Jestem bardzo jeszcze nie kumata internetowo i nie potrafiłam sama się "wkleić" do listy((.Jestem z Będzina, mam termin na 20. 06, płci nie znamy, chociaż męska część rodziny kibicuje chłopakowi(mam już dwie dziewczynki).Z ostatniego USG wyszło,że dzidzius ma już 3200 więc myślę,że urodzę wcześniej.Trzymajcie sie! 9 Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 lista 06.06.04, 20:24 Oczekujace to: 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii 2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz 3. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 4. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała 5. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 6. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 7. mabasia (Basia) – 08.06 (406 wg USG) – Jaś, Stalowa Wola 8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 13. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też Brochów 14. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 15. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 16. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 17. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 18. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 19. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 20.kramla - 20.06,Będzin 21. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 22. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa 23. 26basia – 24.06, corka? 24. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 25. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 26. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 27. martekj.- 14-27.06, Zosia 28. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 29. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 30. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 31. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A rozdwojone to jak na razie tylko: 1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp. Ujastek w Krakowie) 4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika 4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 5. MARTA _28 (Marta) – termin 19.06. Urodzona 01.06.04 Ola; Łódź 6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01.06.04 Pola, 2840g, 52cm; Warszawa Damian 7. BLUEBABY – termin 11.06, urodzony 01.06.04 Pascal, 3kg 56 cm, Wrocław, Szpital Brochów Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.06.04, 21:08 ja dziś popołudnie spędziłam na występach mojego synka a maleństwo w brzuchu teraz zaczyna szaleć czyli nocka z głowy a nogi mam jak balony ale już coraz bliżej końca niż początku!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.06.04, 21:24 wróciłam z kina i nic, Dziewczatko troszke kopało, ale brzusio nic nie robił....film fajny, nawet nie taki straszny jak myslałam chodzi mi o Harrego POttera, obzarłam sie popcornem i kolką (poki moge , bo od jutro jedzonko szpitalne, hm... im bardziej mysle o tym tym bardziej załuje ze nie wzięłam sprawy w swoje rece i nie zakupiłam rycynki, byłabym moze troszke spokojniejsza;meza nie mam co "zatrudniac", bo i tak cała ciaze nic nie było (bał sie po mojej lezance w szpitalu w listopadzie) wiec tym bardziej teraz nie da sie zatrudnic szkoda, chyba musze jutro poddac sie lekarzom, moze nawet nie bedzie tak źle, podobno strach ma wielkie oczy, to mój ma ogromniaste!!! buziaki, trzymajcie za mnie jutro kciuki, pliz pozdrawiam ci Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 06.06.04, 22:18 Oj, chyba coś przeoczyłam, kiedy Bluebaby chwaliła się że została mamą? Patrzę a siódme miejsce też już zajęte. W każdym bądz razie gratulacje ))) Dla wszystkich mam jeszcze raz. Moja Alusia dzisiaj spokojna, co mnie troszeczke niepokoiło, ale teraz się rozruszała ) Ostatnio co wieczór puszczamy jej kołysanki przez słuchawki i Ona wtedy się potwornie wierci, nawet troszke gwałtownie, więc nie wiem czy być może jej się to nie podoba.Hmm.. Jak na razie kołysanik działają na mnie i na męża, dlatego też poszły w ruch słuchawki ) Jak na razie obserwuję jak sobie radzą z niemowlaczkiem moja siostra i szwagier. Jutro Mikołajek skończy tydzień. Nie widziałam go od paru dni bo nie chcę nikogo pozarażać katarkiem i bólem gardła, który już na szczęście zmalał. Podobno grzeczniutki. Chciałabym przyspieszyć troszkę ten wlokący się czas, i żeby nagle był, powiedzmy 20ty czerwiec. Oj przypuszczam, że nie ja jedna, ) Pozdrawiam Kasia i Alicja - od jutra 38tydzień :0 Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek A gdzie jest Bursz? 06.06.04, 23:02 bo cos ostatnio dawno nie pisala? Ja mam zgage, ale to pewnie przez dzisiejszego grilla i truskawki na deser. Boze jak Was czytam, Was juz rozdwojone, i te ktore naprawde za chwile beda rozdwojone, to strasznie Wam zazdroszcze. Ja musze jeszcze tyle czekac, buuuu Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: A gdzie jest Bursz? 07.06.04, 10:11 No kilka ze stałych bywalczyń się nie odzywa, czyżby wszystkie rodziły? Meldujcie się!!! Dzisiaj śliczna pogoda, sprzyjająca spacerkom i wygrzewaniu się na słoneczku- oczywiście w umiarkowanych ilościach. Pewnie właśnie którąś z tych dwóch czynności uprawiacie, skoro to pierwsza wypowiedz dzisiaj, a już po 10tej ) Pozdrawiam Kasia i Alicja to już na prawdę 38 tydzień!!! Coraz bliżej końca !! Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 10:31 witam u mnie od środy zacznie się 39tydz. narazie brzusio pobolewa ,dzidzia w nocy nie daje spać a pozatym wszystko w porządku narazie papa odezwie się wieczorem Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 11:26 hej, jestem i dziś idę na ostatnią wizytę do lekarza. Jestem ciekawa co powie, nie ma chyba żadnych objawów porodowych i brzuch dość wysoko. Zostało jednak jeszcze 13 dni. Życzę Wam szybkich porodów. pozdrawiam, jola Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 takie rózności 07.06.04, 12:20 ja tez jeszcze się kulam, brzuch mi mówią ze wysoko chociaż juz go bardziej teraz czuje jak chodze.Dzisiaj poszłam zrobić odpłatnie mocz - bo tez strasznie puchnę- moze jakieś białko się przypęłzało.Zobaczę jutro. Ja wizytę mam 14 no i wtedy zaczynam juz macierzyński -(termin 17) Mąż się śmieje ze urodzę 13.06.-ja bym juz chciała tak do niedzieli. Ale skurczy jako takich zadnych nie odczuwam jeszcze.Czop tez nie odszedł ani nawet nie próbował.No itak leci.Kupiłam kilo truskawek. U nas w Gdańsku po 3,5 - 4 zł. TAKZE można poszaleć. No to na tyle.Papa Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: takie rózności 07.06.04, 14:06 tak tanio? ja ostatnio kupowalam za 6PLN... Zaraz sie chyba przejde na targ i kupie poki jeszcze moge sobie podjesc mialam zrobic rano badanie ogolne moczu + morfologie, ale nie moglam spac w nocy (obudzilam sie o drugiej i zaczelam czytac ksiazke, ktora mnie wciagnela na tyle, ze ani sie obejrzalam, a byla 5:40!) i troszke dluzej pospalam. Te badania musza byc chyba w miare aktualne, a ostatnia morfologie mam z 10 maja chyba, wiec by sie przydalo odswiezyc, ale szczerze mowiac bardzo mi sie nie chce rano wstawac i jechac do centrum... Strasznie jestem ciekawa, co tam jutro mi pokaze USG - juz nie moge sie doczekac! Co do zniecierpliwienia, to musze powiedziec, ze chyba sie nawet ciesze, ze mam jeszcze kilka dni dla siebie - a dziecko najlepiej wie, kiedy sie syzkowac na nasz swiat, wiec nie zamierzam jej poganiac zadna rycyna (fuj, na sama mysl mnie odrzuca!). Pozdrawiam serdecznie i apeluje do juz rozdwojonych o pisanie jak sie czuja, jak sie goja rany, jak idzie karmienie itp!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: takie rózności 07.06.04, 22:25 Agatko, podziwiam Twoja cierpliwosc! Ja sobie nie wyobrazam przenosic, chociaz zaczynam sie oswajac z taka mysla, podobnie jak z ta, ze bede lezec minimum 5 dni w szpitalu i ze Ziemek bedzie mial zoltaczke. Wole potem byc pozytywnie zaskoczona. Co do badan, to zrobilam mocz. Morfologie mam z 17 maja, ale poniewaz wyniki byly dobre, moj gin mowi, ze nie ma co sie kuc. Mysle jednak, ze jaszcze przed samym terminem bede robic. Czy macie prege na brzuchu? Ja nie mam. Nie mialam tez z Kajtkiem. Caluje wszystkie 1+1 i te 2 w 1 Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: takie rózności 07.06.04, 22:32 bardziej boje sie chyba wywolywania... caly czas brzmia mi w uszach slowa lekarza, ze w 11 dobie kladziemy na patologie i wywolujemy... Ale wierze, ze moje dziecko jest madre i do tego nie dopusci ) ja mam prege, ktora widac dopiero jak sie dobrze przyjrzec (tylko ja ja widze, wiec tak naprawde nie wiem czy to prega czy wytwor mojej wyobrazni hehe) Odpowiedz Link Zgłoś
matylda26 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 13:48 Witam Dawno nie pisałam dlatego gratuluje wszystkim mamom ktore sa juz po. Ale Wam zazdroszcze u mnie termin na srode czyli za dwa dni, a jakos nic mnie nie bierze i szkoda. Jutro ide do szpitala na badanie NST i moze mi cos powiedza wiecej. Najgorsze jest to ze robi sie coraz cieplej a nie mam rzadnych letnich rzeczy wszystkie sukienki sa mi za male w piersiach no niby sie cieszyc ale z domu nie moge wyjsc bo nie mam w czym Trzymam kciuki za wszystkie oczekujace mamy i pozdrawiam. Ps Beciaw77 super ze tak dokladnie posalas porod teraz troszke mniej sie boje pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
amoran Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 14:53 Byłam na weselu i wróciłam w całości, to znaczy się jeszcze z dzieciątkiem w brzuchu. Trochę się bałam, ale nie było czego. W pierwszą stronę podróż minęła szybko, w powrotną jeszcze szybciej. Na weselu wytrwałam do 12 w pozycji siedzącej. Noc wcześniej nie spałam prawie wcale-chyba stres i łóżko nie to, w którym sypiam codziennie. Wczoraj rozpoczął sie 39 tydzień. Czuję się dobrze, rece puchną, ale jakoś da się przeżyć. Na weselu nasłuchałam sie komlementów jak to ładnie wyglądam- miło W piątek idę na badanie KTG, juz się nie mogę doczekać. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 15:58 tak... te wesela nic nie daja - ja bylam tydzien temu (29 maja) i nawet tanczylam (nie tylko wolne!) i do tej pory nic, a termin minal w czwartek! cos mi sie dzisiaj cora malo rusza - dobrze, ze jutro mam badanie rano, to zobacze, czy duzo urosla. A pisalam Wam juz, ze wyszedl mi pepek? Doweidzialm sie dzieki ciazy, ze mam w pepku... pieprzyka! Strasznie mnie to bawi ) Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 20:42 Witam drogie mamy Jak widac na mnie rycynka nie podzialala, ale ja wypilam tylko jedna szklaneczke soku z polowa buteleczki... moze to po prostu bylo za malo - owszem byly skurcze jak juz pisalam, ale nie tak czeste zeby sie cos zaczelo. Za to wczoraj bardzo slabo czulam ruchy malego, wiec po poludniu stwierdzilam, ze jade na zelazna na KTG - przyjechalam i bylam nastawiona na czarowanie, ze w ogole sie nie rusza itp.... ale kiedy tylko weszlamm na izbe przyjec polozna zapytala co sie stalo i na kiedy termin - powiedzialm, zgodnie z prawda ze maly jest niezwykle ruchliwy, a dzis bardzo slabo wyczuwam jego ruchy, a momentami zupelnie nic nie czuje i polozna od razu kazala mi przejsc do pokoju z KTG, podlaczyla, owszem tez dlugo wprowadzala dane do komputera - okazalo sie ze przychodnia nie jest polaczona siecia ze szpitalem wiec nie maja moich danych : ( - ale robila to wszystko juz po podlaczeniu mnie do aparatu, zmierzeniu cisnienia i temperatury... okazalo sie ze z malym wszystko oki - podczas badania zaczal mocno fikac i polozna stwierdzila, ze w ostatnich dniach czesto jest tak, ze mamy zestresowane zarazaja strachem dzieci, ktore przestaja sie ruszac, a potem podczas badania, kiedy mama sie uspokaja, bo wszystko gra dzidzia rowniesz odzywa i zaczyna sie ruszac. Pozniej poszlam do pani doktor, ktora mnie doglebnie zbadala i tu pojawila sie zagwostka - podczas ostatniej wizyty moj gin stwierdzil, ze szyjka jest na centymetr, a wczoraj pani doktor ze na 2 cm, ale bardzo mieciutka i gotowa do rozwarcia... zastanawiam sie czy ktores z nich sie myli... bo chyba niemozliwe jest zeby sie wydluzyla... z drugiej strony moj gin zwykle badal mnie delikatniej niz ona i moze nie wlozyl reki odpowiednio gleboko hihihihi W kazdym razie - po badaniu doszla do wniosku, ze to jeszcze nie teraz ale juz w zasadzie w kazdej chwili zrobila mi tez usg, zeby sprawdzic jak wyglada serduszko i czynnosci oddechowe i wszystko jest w porzadku - maluch ponoc jest duzy, ale juz nie uruchamiala mierzenia i okreslania orientacyjnej wagi - mam nadzieje, ze nie dobije do 4 kilo (o powyzej czterech w ogole nie mysle!!!!) Po badaniu troszke mnie wszystko bolalo, w nocy pojawilo sie plamienie na bieliznie, a dzis w ciagu dnia odszedl mi czop - caly czas glowilam sie jakbedzie wygladal, a okazalo sie, ze nie sposob go pomylic z czyms innym Teraz siedze i czekam na dalszy rozwoj wydarzen a jezeli chodzi o wywolywanie na zelaznej to pani doktor powiedzial mi, ze jak nic sie nie stanie, to wywolaja mi w 11 dobie po terminie. A truskawki rzeczywiscie sa coraz tansze... pare dni temu placilam 15 zl za lubianke, dzis juz tylko 7!!!! Objadajmy sie nimi moje drogie poki mozemy - moze zeby nie tesknic dobrym sposobem jest przejedzenie sie nimi, tak, zebysmy do przyszlego roku nie mogly na nie patrzec Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 spirytus do przemywania pępka... 07.06.04, 21:11 Witam wszystkie mamy-te przyszłe i te, które już są nimi-wielkie gratulacje. Długo się nie odzywałąm, ale ja jeszcze 2 w 1.Mam ostatnią wizytę u gina w środę, zobacvzymy co powie o mojej szyjcetermin na 14 czerwca-jeszcze 7 dni- zobaczymy czy wytrwamy,ale pewnie tak. Mam do was pytanie odnośnie spirytusu do przemywania pępka dzidzi-czy kupowałyście taki gotowy 70% czy rozrabiałyście? u mnie w Płocku w żadnej aptece takiego gotowego roztworu nie ma więc chyba muszę pomyśleć o dorobieniu samemu|? Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: spirytus do przemywania pępka... 07.06.04, 21:16 Ja kupilam w supermarkecie zwykly spirytus spozywczy - wychodzi moze drozej, ale jakos nie mialam czasu szukac mieszanek, a o nasaczanych gazikach slyszalam raczej niepochlebne opinie... tak wiec bede sama rozrabiala Powodzenia u gina - niech sprawdzi dokladnie szyjke Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: spirytus do przemywania pępka... 07.06.04, 22:30 W Geant na monopolowym kupilam cwiartke spirytusu 70%. Sprobuj szukac w monopolowych. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: spirytus do przemywania pępka... 07.06.04, 22:36 ...a jak nie dostaniesz takiego, to normalny rozrabia sie w proporcjach 2:1. Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: spirytus do przemywania pępka... 07.06.04, 22:42 dzięki za rady-jutro więc idę po flaszkębędzie wesoło... co do truskawek i czreśni- u nas 3,50 za kg i skosztowałam po kg jednych i drugich.brzuszek mnie nie boli jeszcze,ale nie wiem jak nocka minie.... Odpowiedz Link Zgłoś
matylda26 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 21:43 z tego co przeczytalam teraz na necie to jest chyba to samo co KTG ale nie jestem pewna jutro sie dowiem Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 21:28 Jeżeli chodzi o kształt pępka, to zależy on od mojej pozycji i pozycji Ali w brzusiu. Ale jest on raczej płaski lub wypukły, wklęsły już od dawna nie jest) Co do spirytusu to poszłam do monopolowego: niewaiasta z brzuchem pod sam nos pomiędzy panami nadurzywającymi trunków wyskokowych (wzbudziłam chyba zainteresowanie) i zakupiłam 100ml spirytusu spożywczego. Jeszcze nie wiem jak i w czym go będę mieszać, ale to samo z czasem się rozwiąże. Co do truskawek to faktycznie objadam się nimi tak, że chyba nie będę mogła później na nie patrzeć. Dzisiaj zjadłam na dokładkę chyba ponad pół kilo czereśni. Ciekawe czy mnie brzuch rozboli bo popiłam mlekiem ?? Ach ceny truskawek i czereśni takie same czyli 5,50 za kg. Któraś z Was pytała o foteliki easybob, ja właśnie taki mam i mam nadzieję że będzie dobry. Zapłaciliśmy za niego ok 400zł. Jutro znów egzamin, z tym że dopiero o 15tej, nie lubię mieć tak późno egzaminów ( Cały dzień w nerwach. Pozdrawiam Kasia i Alicja Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 21:49 cześć!!! mnie coś uciska dziś w dołku brzucha ale czy to jakieś początki skurczów???fajnie bybyło tak bardzo chciałabym już mieć wszystko za sobą. no truskawkami też się opycham 6zł/kg do tego czereśnie ciekawe jaka dziś będzie nocka może moja dzidzia da mi pospać kończe papa do jutra!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 22:36 Jutro znow mam wizyte u gina (chyba sie do mnie przyzwyczail, bo wizyty coraz czestsze!). Poza tym mam juz dosc. Ciaza powinna trwac 7 miesiecy!!! Dzis moje dziecko (20 miesiecy) zrobilo nam pobudke o 6 rano!!! Obudzil sie, przetarl oczka i poszedl po swoje papcie. Ledwo ciepla (polozylam sie wczoraj przez 1:00) wlozylam mu te kapcie, odwrocilam sie na bok i ... zasnelam (bylam przekonana,ze moj maz czuwa). Kajtus troszke poszalal i znow zasnal i spal ze mna do 9:00. Jakiego mam wyrozumialego syneczka!!! Wiem, ze to troche abstrakcyjnie brzmi, ale zobaczycie jak Wam bedzie teraz szybko czas mijal i dzieci szybko rosly. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 07.06.04, 22:42 >>Ciaza powinna trwac 7 miesiecy!!! tez tak mowilam jeszcze nie tak dawno ) ale teraz dochodze do wniosku, ze im pozniej urodze, tym pozniej wroce do pracy hihi a bardzo mi jest dobrze na zwolnieniu poza tym czuje sie rewelacyjnie - nic mi nie puchnie, nie dretwieje itd. wiec tak jak juz pisalam wyzej: niech sobie Kacha siedzi, jak jej dobrze! ide spac, bo pora jak na mnie pozna dobrej nocy i slodkich snow (niekoniecznie o porodach ) Agata Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Jeśli nie urodzę... 08.06.04, 00:09 hej, ja sie dzisiaj tak zdenerwowałam na wykonawce naszego domku i jutro kiedy zamierzam mu powiedziec, że za cześć nieustalonych prac nie zapłacimy tez się pewnie zdenerwuje, ze jesli to nie wywoła porodu to chyba przenoszę to dziecko na maxa!!! A termin mam na 10 i w środę idę do gina głównie po zwolnienie - ja nie chce być na macierzyńskim bez dzidzi! A swoja drogą to mam maksymalna sklerozę - kupiłam sobie szlafrok do koszuli (byłam przekonana, że ten sam materiał), a po przyjechaniu do domu okazało się, że to był ten drugi materiał. Zapomniałam jak wyglada koszula, którą własnoręcznie zakupiłam. No i jest za wielki na mnie! Nie myslałam, ze cos może byc za luźne! Może wymienię jak bedzie mi się chciało i znajdę czas (jutro ta wojna z wykonawcą, choc boję się, że jesteśmy na straconej pozycji - trzymajcie kciuki)!!! Matizka (ktora ma poczucie, że musi walczyć o swoją kasę m.in. dla Emilki Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 czerwcóweczki 08.06.04, 10:42 widze, że aktywność nam spada... ciekawe dlaczego. ja mam dziś wizyte. jestem ciekawa co bedzie "wykryte". teoretycznie jestem prawie tydzień po terminie. i ciągle brak objawów. tylko żeby nie leżeć na patologii (((( pozdrawiamy Kasia i wiercipietek co mu się nie spieszy Odpowiedz Link Zgłoś
martapol Re: czerwcóweczki 08.06.04, 12:43 Witaj Mam pytanie? Czy w czasie kiedy konczylo Ci sie 180 dni zwolnienia sama dzwonilas do ZUS dowiedziec sie co postanowili czy czekalas az dostaniesz jakas odpowiedz? Pozdrawiam Marta z terminem na 16.06.2004 r. Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: czerwcóweczki 08.06.04, 12:59 czekałam na odpowiedź - właściwie na decyzje ZUS. dostałam ją po 2 tygodniach od przesłania wniosku o przedłużenie okresu zasiłkowego. nie miałam komisji ani nic Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: Jeśli nie urodzę... 08.06.04, 10:52 hej napisze Wam cos, bo nie chce tego nikomu mowic, tzn mamie (mamom naszym) zeby ich nie denerwowac a juz dluzej nie moge z tym chodzic. Moze to nic, napewno nic ale w zeszlym tygodniu w poniedzialek moja lekarka stwierdzila na usg, ze malenstwo ma rozdente jelita, najpierw myslala ze to torbiel na nerce. Wczoraj znow bylam na usg zeby zobaczyc co sie dzieje i nadal nic sie nie zmienilo. Ogladala mojego skarba tez jakas inna lekarka i jedyne co moga stwierdzic to ze jelita rozdente ale dlaczego?? Nic teraz mi nie powiedza, byc moze to tylko gazy, a jak nie???? Jestem chora nie musze Wam chyba mowic jak sie czuje, jak tak dalej bedzie to zwariuje, a najbardziej prawdopodobnym terminem porodu jest koniec czerwca. Nie wiem co ja mam ze soba zrobic chyba sie zawyje, ale nie chce dodatkowo denerwowac mojego mezczyzny, bo on i tak to strasznie przezywa. Myslalam ze na tym 2 badaniu bedzie juz wszystko ok, caloa ciaze wszystko bylo bez zarzutu, popoludniu jedziemy do innego jeszcze lekarza, ale sama nie wiem co to ma zmienic, co to mi da ze on znow mi powie to samo?? A tak mi bylo cudownie. Jak ja dam rade przez te nastepne 3 tyg w tej niepewnosci? Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Jeśli nie urodzę... 08.06.04, 14:20 moja dzidzia tez miala "brzuszek pelen gazow" i nie wiem od czego (pisalam Wam o tym), bo lekarka powiedziala, ze mam wykluczyc z diety jablka, fasole i winogrona a nic z tych rzeczy nie jadlam! Dzis mi robili USG, ale zapomnialam spytac o ten brzuch... Jesli jesz cos, co u Ciebie powoduje gazy, to i dzidzia ma to samo - a jesli nie, to zapytaj lekarza skad sie to moglo wziac i co z tego wynika? Trzymam kciuki i nie martw sie, bo pod koniec ciazy to my jakies takie drazliwe jestesmy i przejmujemy sie pierdolami! pozdrawiam Agata Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Jeśli nie urodzę... 08.06.04, 21:37 Sprobuj moze zrobci USG gdzie indziej? Czy mowily jakie to moze miec potem konsekwencje? Ale najlepiej nie stresuj sie na zapas. Trzymaj sie cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: Jeśli nie urodzę... 09.06.04, 11:33 hej wczoraj bylam u ninnego lekarza, ktory powiedzial ze musi zrobic usg i zdecyduje czy wyslac mnie do Poznania. Ale akurat jak wychodzilismy, zadzwonila moaj lekarka i powiedziala, ze ona chce mnie wyslac do Wroclawia do prof. Zalewskiego (znacie to nazwisko?), on ma nas zbadac i stwierdzic co dolega mojej Kruszynce, jesli uzna za stosowne to bedziemy rodzic we Wroclawiu, bo tam jest specjalny oddzial na wypadek gdybym mala potrzebowala natychmiastowej interwencji czy specjalistycznej opieki. Pojechalismy mimo wszystko do tego innego lekarza no i on tylko potwierdzil slowa mojej ginekolog. Tak wiec we wtorek popoludniu bede wiedziec co dalej. Najbardziej denerwuje mnie to, ze obydwoje mowili oby to byly gazy, a jak nie gazy to co to moze byc?? Tego nie wiedza. Wszystko bylo tip top do 9 m-ca. Staram sie nie wariowac, ale jestem taka bezsilna....to mnie eykancza. Za to mala koziolkuje ciagle, a dzis to juz wyjatkowo szaleje, co za urwis nam sie trafil) Martwie sie moim kochanym, bo on to tak strasznie przezywa, najchetniej to chyba nie zostawilby nas na krok. Tak bardzo zazdroszcze tym co juz urodzily, nawet nie wiecie. serdeczne pozdrowienia Marta i Zosienka Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Jeśli nie urodzę... 09.06.04, 12:28 Badzcie dobrej mysli! Przeciez USG nie jest nieomylne. Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 08.06.04, 12:02 witam!!KATA74 trzymam kciuki napisz jak po wizycie u gin.ja też dzisiaj się dowiedziałam że koleżanka która miała tak jak ja termin na 24.06 wczoraj urodziła synka też bym chciała już urodzić .MARTEKJ niemartw się napewno wszystko będzie w porządku ale ja jednak powiedziałabym swojemu mężczyznie to wkońcu tatuś i też mam prawo wiedzieć ale napisz koniecznie co powiedział ten drugi lekarz do którego pojedziesz PAPA BASIA Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 08.06.04, 12:35 Nie odzywałam się długo a teraz spieszę donieść, że mam koło siebie moją córeczkę Oleńkę, która przyszła na świat 01.06.2004 o 5.10 Można mnie przenieść z listy oczekujących. Niestety teraz już coraz mniej będę zaglądać do internetu (obowiązki) Marta Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 08.06.04, 12:52 Marta.28 - Gratulacje!!! martekj - rozumiem że jesteś zdenerowana i wystraszona, i bardzo mocno trzyma kciuki żeby te nerwy okazały się niepotrzebne, ale pomyślmy spokojnie. 1. czy ustaliłaś co to znaczy rozdente jelita, znaczy co to znaczy dla Maluszka jeśli potwierdzono by diagnoze po jego urodzeniu. 2. hipotetycznie zorientować się ewentualnie do kogo się zwrócić - to znaczy ustalić do jakiego lekarza - specjalisty, a może należałoby sie juz z takim specjalistą skontaktować. bo może rozwieje twoje obawy. dawaj znać co słychać. może dziweczyny też ci coś podpowiedzą.co 30 głów to nie jedna trzymam kciuki!!!! Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
mausi12 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 08.06.04, 14:06 Ja mam termin na 18 czerwca.Juz nie moge sie doczekac drugiej corki!Troche sie boje bolu,ale jak pomysle,ze dzidzia bedzie to mi strach mija.Nie wiem jak wy,ale przez ostatnie dni mam okropne bole w krzyzu,jelitach,zeber.W kazdej pozycji jest mi niewygodnie spac.Do tego doszly mdlosci.Wiem,ze z tymi mdlosciami to czeste,bo to hormony.Pozdrawiam i trzymajcie sie dziewczyny!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 08.06.04, 14:14 Juz dawno Cie przenioslysmy z oczekujacych na rozdwojone! Mialysmy cynk ) Oczekujace to: 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii 2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz 3. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 4. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała 5. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 6. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 7. mabasia (Basia) – 08.06 (406 wg USG) – Jaś, Stalowa Wola 8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 13. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też Brochów 14. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 15. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 16. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 17. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 18. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 19. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 20. kramla – 20.06, Będzin 21. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 22. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa 23. 26basia – 24.06, corka? 24. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 25. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 26. fey - 27.06.-na 70% chłopak, Krzyś, Warszawa, Karowa 27. martekj.- 14-27.06, Zosia 28. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 29. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 30. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 31. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A rozdwojone to jak na razie tylko: 1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. HAMALIEL (Kinga) – termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp. Ujastek w Krakowie) 4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika 4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 5. MARTA.28 (Marta) – termin 19.06. Urodzona 01.06.04 g. 5:10 Ola; Łódź 6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01.06.04 Pola, 2840g, 52cm; Warszawa Damian 7. BLUEBABY – termin 11.06, urodzony 01.06.04 Pascal, 3kg 56 cm, Wrocław, Szpital Brochów Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 juz za chwileczke, juz za momencik... 08.06.04, 14:37 Moje drogie! Wrocilam wlasnie ze szpitala (a raczej przychodni przyszpitalnej), gdzie mnie zbadano, zrobiono KTG i USG. No i chyba bede lada dzien rodzic! Szyjka prawie zgladzona, kanal przepuszcza luzno 2 palce. Mam zadanie domowe: masowac brodawki 3h dziennie i przed piatkiem powinnam juz urodzic! Oczywiscie po badaniu mam plamienie (ciekawe, ze jak moja lekarka prowadzaca mnie bada to nigdy nie boli i nie mam plamienia, a ci szpitalni lekarze to sa jacys tacy niedelikatni... ) Zapytalam ja przy okazji jak to jest z tym czopem, skoro kanal przepuszcza 2 palce, to gdzie ten czop? I ona powiedziala, ze musial juz wyleciec... I dodala, ze do czopa to zaden lekarz nie przywiazuje wagi tak naprawde - nie jest zadnym wyznaczkiem ani zwiastunem porodu a wygladac moze tak roznie, ze niewykluczone, ze pomylilam go ze zwykla biala wydzielina! A z USG wyszlo, ze lozysko ma juz III stopien dojrzalosci, dzidzia lezy dobrze, ilosc wod prawidlowa, waga 3800 +-500g, wiec byc moze kawal baby w sobie nosze Takze dzis pewnie nie urodze, a jutro zabronil mi maz (a dlaczego? bo beda korki!!!), wiec zostaje mi tylko czwartek )(tydzien po terminie OM, 2 dni po USG z 22 tc) Pozdrawiam Was serdecznie i lece po czeresnie poki jeszcze moge Agata Odpowiedz Link Zgłoś
anika78 Re: juz za chwileczke, juz za momencik... 08.06.04, 15:05 U mnie to samo Wczoraj miałam wizytę u mojej gin i po badaniu usłyszałam, że mam rozwarcie na dwa palce i, że teraz to już tylko skurczy brakuje! A u mnie żadnych skurczy nie ma, przynajmiej ja ich nie czuje i ktg też ich nie wykazało, więc tak naprawdę to nie wiem co o tym sądzić. A z czopem śluzowym to walczę już tak od dwóch tygodni, odchodzi i odchodzi, po "kawałku" i gdyby nie to rozwarcie i opinia mojej gin to wzięłabym to za zwykłą wydzielinę. Może u mnie też już blisko do rozwiązania? A z tymi korkami to faktycznie racja! Przynajmniej jeżeli chodzi o Warszawę, stąd wszyscy zaczną jutro emigrować Co do "gazów w brzuszku" dziecka to może od tych truskawek? Może niektóre dzieci już w brzuchu mamy źle na nie reagują? Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
fey za chwileczke znow nam sie lista zmieni... 08.06.04, 15:34 Pozwalam sobie uaktualnic liste, bo widze, ze wciaz moje stare dane kraza... Jak na razie, oczekujace to: 1. betty761 (Beata) - 1.06.; Basia, Warszawa, szpital św. Zofii 2. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz 3. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 4. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała 5. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 6. aka_78 (Agata) - 08.06 (3.06 wg OM) - Kasia, Warszawa, szp. Sw. Zofii 7. mabasia (Basia) ? 08.06 (406 wg USG) ? Jaś, Stalowa Wola 8. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 9. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 10. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 11. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 12. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 13. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też Brochów 14. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 15. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 16. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 17. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 18. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 19. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 20. kramla ? 20.06, Będzin 21. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 22. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa 23. 26basia ? 24.06, corka? 24. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 25. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 26. fey - 27.06.-Krzysztof Maciej, Warszawa, Karowa 27. martekj.- 14-27.06, Zosia 28. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 29. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 30. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 31. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A rozdwojone to jak na razie tylko: 1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. HAMALIEL (Kinga) ? termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp. Ujastek w Krakowie) 4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika 4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 5. MARTA.28 (Marta) ? termin 19.06. Urodzona 01.06.04 g. 5:10 Ola; Łódź 6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01.06.04 Pola, 2840g, 52cm; Warszawa Damian 7. BLUEBABY ? termin 11.06, urodzony 01.06.04 Pascal, 3kg 56 cm, Wrocław, Szpital Brochów Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Re: za chwileczke znow nam sie lista zmieni... 08.06.04, 16:22 Hej, mam za sobą tę wielką awanturę, o której pisałąm i chyba naprawdę przenoszę tę ciążę maksymalnie. Wszystko się uspokoiło: zero skurczy i bólu brzucha. Za to jestem b. zdenerwowana i b. boli mnie głowa. Okazuje się, że w streswowych sytuacjach cholernie twarda ze mnie sztuka. Ale ciekawie zmienia się człowiekowi perspektywa - kłócę się o pieniądze i myślę, że nie wydam tych pieniędzy skoro mogłyby byc dla Emilki. M. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: bojowy nastroj 08.06.04, 17:09 Ja tez dzis mialam ochote na awanture i postanowilam pojsc do Tepsy ) Juz ponad miesiac czekam na wyjasnienie sprawy, ktora miala byc zalatwiona najdluzej w ciagu 2 tygodni. No i znalazlam cala potrzebna dokumentacje, zalozylam buty, a tu... telefon: "dzien dobry, zapraszamy do telepunktu w sprawie zgloszenia z dnia 26 kwietnia". No i taki mieli "timing", ze z awantury nici, cholera ) Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: bojowy nastroj 08.06.04, 18:02 Co Wy tak bojowo nastawione dzisiaj? Czyżby ciężkie i duszne powietrze tak na nas wpływało? Radzę nie martwić się na zapas tym co pokazuje USG. Mnie też ostatnio lekarka postraszyła, że mała ma strasznie wypełniony pęcherz i nie wiadomo czy nerki dobrze pracują, na szczęście pod koniec badania pęcherz się opróźnił i troszke mnie to uspokoiło. Dzidzie na pewno będą ZDROWE!!! Szykują się nam kolejen mamusie, ciekawe kiedy teraz się dzieciaczki posypią, bo ostatnio to 01.06 sporo się ich urodziło ) Pozdrawiam serdecznie. Kasia i Alicja Odpowiedz Link Zgłoś
leefka a ja sama... buuu... 08.06.04, 18:40 No i chwila samotności... Właściwie to nawet na nią czekałam po tym całym kołowrotku związanym ze sfinalizowaniem moich spraw zawodowych (od poniedziałku jestem w końcu na zwolnieniu!), ale kiedy już mój Luby pojechał dziś wygłaszać jakieś referaty na końferencji w Gdyni, tak mi się jakoś smutno zrobiło. Aż sobie pochlipałam trochę w poduszkę... A ja raczej do "twardych" należę. No, a poza tym to właściwie nie jestem tak całkiem sama , bo przecież moje uparte Maleństwo wierci się od czasu do czasu, jakby chciało mi przypomnieć "Jestem tutaj, Mamusiu!", ale i tak mi dziwnie... Dodam, że w Wawie mieszkam ledwo parę miesięcy (i ja, i mąż jesteśmy "napływowi"), więc ani rodziny w zasięgu odwiedzin, a znajomi jacyś zajęci przed długim weekendem... Ale maruda ze mnie! Może lepiej pójdę na spacer i dotlenię nas oboje? I tak za długo siedziałam dziś przed monitorem, tłumacząc na tip top Lubemu ów nieszczęsny referat... Jakoś tak nie umiem sobie znaleźć miejsca. Co robicie w takich momentach? Pozdrawiam i też oczekuję, jeszcze w miarę spokojnie (toć to dwa tygodnie z haczykiem - albo hakiem, kto to wie? ) Ola + niegrzeczne Małe, które nie dość, że nie zdradziło kim jest to jeszcze nie chce fiknąć głową w dół Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: a ja sama... buuu... 08.06.04, 19:47 >Co robicie w takich momentach? ja czytam. Normalnie nie mam czasu za bardzo (wracalam z roboty kolo 19-20), dlatego dzieki ciazy i zwolnieniu troche odchamialam ) Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Re: a ja sama... buuu... 08.06.04, 20:52 Hej, ja w takich chwilach maszeruję do sklepiku z ciuszkami i coś kupuję - teraz to kupuję po jednym kaftaniku, żeby miec na dłużej zajęcie. M. Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Re: a ja sama... buuu... 08.06.04, 21:47 No i chyba pora do łózia! Dzięki, dziewczyny, za rady. Jakbym przeczuwała, skorzystałam z obu Faktycznie trochę poczytałam (aż wstyd się przyznać do takiego zdziecinnienia, a właściwie zdziewczynienia, ale kupiłam ostatnio najnowszą część "Jeżycjady" Musierowicz), a jako że na zakupy "dziecięce" było już ciut za późno, a ja niezmotoryzowana jestem, to wyżyłam się prasując uprzednio uprane ciuszki dla Maleństwa. I kto by pomyślał, że prasowanie może rozczulać ("jeszcze", dodałby złowieszczo mój Luby, gdyby tu był). Dobrej nocy dla Was i Waszych Skarbów O. Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: juz za chwileczke, juz za momencik... 08.06.04, 21:48 Ale fajowo Ci!!! Mnie dzis za to po badaniu u gina prowadzacego (badanie oczywiscie super delikatne i super bezbolesne), ale tuz po powrocie do domu odszedl czop. Nareszcie jakis sygnal zblizajacego sie porodu!!! Oczywiscie nie byl ksiazkowy, czyli ani brunatny, ani zabarwiony krwia, ale taki jakis uplawowaty, gesty i bialo-zolty, za to bezwonny i duuuzo. Zadzwonilam do poloznej i potwierdzila, natomiast ani ona, ani gin prowadacy sie tym nie przejeli Za to Ziemek wg USG wazy juz ponad 4 kg (36/37t) - zalamka! Mam zglaszac sie na KTG raz w tygodniu. Ktora z Was wie, czy przychodnia przyszpitalna na Zelaznej i KTG sa platne przed terminem (moj gin prowadzcy nie pracuje w Zofii)??? Jesli tak to ile? Jak sie zdenerwuje to w piatek pojade na izbe przyjec za darmo. Poza tym szyjka drgnela i jest 1,5 cm rozwarcia i zmiekla. No i hit - powiedzialam ginowi, ze zwolnienie mi sie konczy 20/06, a termin mam na 02/07 i czy jeszcze dostane. On mi na to, ze do 20 powinnam urodzic. OBY!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: juz za chwileczke, juz za momencik... 08.06.04, 22:30 byłam na wizycie. najszybciej porod w przyszłym tygodniu, łożysko niedojrzałe, szyja zwarta, rozwarcie zero, w poniedziałek jeszcze wizyta i jak co to we wtorek szpital i jak mi się nic nie zacznie dziać to wywołują.... buuuu Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Odebralam wyniki moczu i............... 08.06.04, 23:01 za 10 dni termin, puchne jak cholera -ale to juz wiecie -dlatego juz prywatnie poszłam zrobić mocz dla świętego swojego spokoju. Białka jako takiego nie wykryto. Za to pokazały sie leukocyty2-4 no i urobilinogen.Czy mam sie denerwować, bo do gina dopiero mam wizyte w poniedziałek.No chybaze urodze do tego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Odebralam wyniki moczu i............... 09.06.04, 09:45 wczoraj robilam mocz i tez mam osad leukocyty 2-4 i lekarz, ktoremu pokazalm wyniki powiedzial, ze sa dobre (zakres jest "do 5") ja sie nie stresuje w kazdym razie Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: juz za chwileczke, juz za momencik... 09.06.04, 10:01 kata74, to jak oni Ci wyliczyli ten termin?? moze podalas zla date OM albo mialas dlugie cykle? Ja wczoraj powiedzialam gin, ze owszem, termin wg OM mam na 3/06 czyli 11 doba po terminie, w ktorej na Zelaznej wywoluja przypada na 14/06, ale jesli by musialo do tego dojsc to ja sie nie zgadzam, bo mialam dluzsze cykle i tak naprawde to ciaza wcale nie bedzie wtedy przenoszona. Wyslala mnie wtedy na USG, zbadala i powiedziala, ze najprawdopodobniej do piatku urodze, ale jesli nie, to faktycznie moze sie okazac, ze wywolywanie 14/06 w moim przypadku bedzie przedwczesne. A musze przyznac, ze perspektywa wywolywania wyjatkowo mi sie nie podoba... Takze pogadaj z lekarzem o tym wywolywaniu koniecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Do Bourgeonka + Aka_78 09.06.04, 08:51 Bourgeonku - ja prowadze ciaze na Żelaznej - tam wszystko jest platne - ale musisz zadzwonic i zapytac dokladnie, bo jest cos takiego jak punkt konsultacyjny, gdzie robi sie KTG po terminie - moj gin powiedzial mi, ze do dnia terminu jestem pod opieka platna, po terminie przechodze do punktu konsultacyjnego, ktory jest niedoplatny. Tam telefonicznie umawiasz sie na KTG. Telefony to : Przychodnia - 53-69-320/ 53-69-322 Punkt konsultacyjny - 53-69-324 (czynny: pn-pt 9:00-14:00) Strona szpitala: www.zofia.it.pl Aka_78 Napisz mi prosze co dokladnie masz rbic z sutkami - czy jest jakis specjalny sposob masazu, czy chodzi o zwykle pocieranie??? czy twoj gin dal Ci szczegolowe instrukcje? Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
marlenkak Re: Do Bourgeonka + Aka_78 09.06.04, 09:15 Hej! Ja tez prowadze ciaze na Zelaznej u pani doktor Gorzaly (odplatnie), termin mam na 19.06.2004 z OM a z USG na 21.06.2004. Wiec moze tam sie spotkamy!! Ja juz nie moge doczekac sie porodu, juz bym chciala miec dzidziusia w domku. Dobija mnie,to czekanie, te ostatnie dni strasznie sie dluza. Nie mam zadnych objawow porodu, pozatym, ze od ponad tygodnia odchodzi mi czop sluzowy. A ty jak sie czujesz? Pozdrawiam ! Marlenka+ Justynka (38tc4d). Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Masaz brodawek 09.06.04, 09:52 normalne pocieranie wczoraj nie odrobilam "zadania domowego", bo: a) mam zakaz rodzenia dzisiaj (bo korki, jak juz pisalam ) b) tak jakos mi glupio samej pocierac... dzis maz obiecal pomoc a brzuch mam caly czas twardy, tak jakbym miala bez przerwy skurcz, to normalne?? Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: już za chwileczke 09.06.04, 10:51 oczywiście w moim przypdaku nic nie jest proste. miałam bardzo długie miesiączki ponad 45 dni. dlatego obowiązującym terminem miał być ten z usg. (bo wg OM to byłby 21.05), ponadto przez 7 miesięcy konsultowałam się z lekarzem we wrocławiu a potem przeniosłam się do Kalisza, który mowi że trzyma się tego co ustalił lekarz wcześniejszy bo teraz to on nie jest w stanie prawidłowo przeliczyć. mam nadzieje że dziecko zrozumie moj stres i samo się zabierze do wyjśćia. gin cały czas potwierdza, że dopoki nie ma wyraźnych wskazań a parametry są ok no to oni się wstrzymują.Przypuszczam, że jesli co to pierwszym krokiem jest proba oksy.., żeby spradzić łożysko i czy jest prawidłowa akcja skurczowa. Też uważam, że skoro nie ma wyraźnych oznak to trzeba czekać. Ano pożyjemy zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 rózności... 09.06.04, 12:18 Widze że nie ma juz od jakiegoś czasu betty761... mam nadzieję ze u niej i Basi juz po wszystkim?! U mnie czas leci teraz tak szybko że zapominam jaki dziś dzień) Dominika jest dość grzecznym dzieckiem i o ile ma dobry dzien i nic jej nie przeszkadza i nie boli to śpi je robi kupke i znów spi.... tak jest póki co dzisiaj)! Mamy ju za sobą pierwsze bardzo powazne "wypadki"! W sobotę zakrztusiła sie jedzeniem (lub zapowietrzyła-tak ja to interpretuje) do tego stopnia że gdyby nie interwencja mojej mamy... SZOK! od tej pory bałam się (nadal troche boję) przystawiać ją do piersi ale musze.... połozna powiedziała że mam zbyt szybki wyciek mleka (prawdopodobnie) i mała nie radzi sobie z przełykaniem -kazała odciągnąć kilka kropli przed karmieniem ale mimo tego Dominika nadal się krztusi( Co jeszcze? Pierwsze wymioty i cała niedziele na rękach! Chyba ból brzuszka był tego przyczyną-po wizytacji mojej wspaniałej teściowej która nie była tu od ponad roku i nagle zapragneła zobaczyć wnuczke!!-mnie w ciąży nie widziała i wtedy sie wnuczką/wnuczkiem nie przejmowała!Ja uznałam ze chyba jakies uroki czy coś)!? Karmie ja bardzo czesto-jak tylko zamlaska i zaczyna szukać diduszka to ja juz lece-nie moge patrzeć jak się złości i stęka-nawet gdy robi kupe-bo mi jej zal i ogólnie nadal jestem PRZEWRAZLIWIONĄ MAMĄ-ale łudze sie ze mi to kiedys przejdzie.... W nocy wstaje do małej co 2-3 godziny w dzień jest podobnie (czasem je co 1- 1,5h)... "Do siebie" juz doszłam po porodzie -tzn po cięciu krocza-właściwie nic juz TAM nie czuję i "wymacałam" że szwy sie rozpuszczają! Troche się tego boje ale one chyba wiedzą kiedy się maja rozpuścić)? Ogólnie to jestem w szoku! Moje ciało reaguje szybko na utratę brzucha! Po porodzie "spadłam z wagi" o 10kg(przytyłam ok 14-14,5) a kilka dni później ubył kolejny kilogram i dziś mam do "swojej wagi" 3 kilogramy (z czego doszed pewnie kilos na biuścior-heheehe w ciązy mi nie rósł a teraz....maż się cieszyhihi naiwniak przeciez to nie dla niego!) Brzuch sie bardzo ładnie "schował" i dopiero jak usiąde widac ze jeszcze troche skóry "zostało" po porodzie.... od kilku dni noszę swoje spodnie sprzed ciąży i to poprawiło mi humor! Radze sobie jak tylko potrafię oczywiście z pomoca mojej mamy która kąpie wnusie (wczoraj Dominika przespała całą kąpiel!)!męczy mnie troche nocne wstawanie ale działam juz automatycznie i gdy mała zakwili jestem rozbudzona no i gotowa do działania)! Właśnie się budzi więc zmykam do niej! POZDRAWIAM! Odezwe się jeszcze! Pozwodzenia wszystkim oczekującym! Całusy dla narodzonych już dzieciaków! Becia i 12 dniowa Dominika żarłok! Odpowiedz Link Zgłoś
amoran Re: rózności... 09.06.04, 14:10 Zazdroszczę, że masz już córeczkę w ramionach. Ja przechodzę stany skrajne- chciałabym aby juz nasze dzieciatko było z nami, z drugiej strony mam jakieś tam lęki i wolę, żeby jeszcze posiedziało w brzusiu. A Ty świetnie sobie radzisz jako mama i już możesz się dzielić pierwszysmi doświadczeniami Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
matylda26 Re: rózności... 09.06.04, 15:13 Witam Mialam to badanie NST i to nic innego jak wlasnie KTG wiec nie wiem czemu tak mi napisali na kartce. Lekarz powiedzial ze wszystko ok i moge isc do domu. Dzisiaj wlasnie jest moj termin ale poza lajtowymi bolami brzycha i krocza nic sie nie dzieje. 11 to jest w piatek znowu ide na badanie, a jak do 14 nic sie nie wydarzy to mam isc juz na wywolywanie fuuu ohyda wolalabym zeby mnie wzielo. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: rózności... 09.06.04, 16:45 to juz 5 dni po terminie chca wywolywac?? dziwne... ale jak widac co szpital to obyczaj Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Masaz brodawek 09.06.04, 12:35 ja tez mam caly czas twardy brzuch i tylko od czasu do czasu czuje jak sie tam moje dziecie probuje przekrecac Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Do Bourgeonka + Aka_78 09.06.04, 12:33 Dzieki, juz dzwonilam i sie umowilam na wtorek. Tak sugestywnie opowiadalam o wielkosci Ziemka, ze chyba przyjma mnie za darmo (nic nie wspominali o kasie). Ale, ale pani slyszac Kajtka w tle spytala, gdzie rodzilam pierwsze dziecko. Moze z tego tytulu bede miala KTG w gratisie? Dziewczyny, dlaczego tak bardzo boicie sie wywolywania? Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Do Bourgeonka + Aka_78 09.06.04, 13:48 wywolywanie to juz jakas ingerencja, a ja chce NATURALNIE nie wiem czy ten strach jest uzasadniony... Poza tym oksytocyna podana dozylnie podobno wywoluje bardziej bolesne skurcze, no ale to tylko teoria - tak czy naczej wolalabym, zeby to wszystko samo sie zaczelo, a jak nie to widocznie tak juz mialo byc Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 wywołanie 09.06.04, 17:11 zgadzam się że najlepiej zeby wszystko toczyło się swoim rytmem - naturalnie. z drugiej jednak strony gdyby nie wspomagania na przyklad na początku ciaży wiele z nas nie byłoby mamami- tak sobie tłumacze to czekanie jest niekiedy wkurzające, chociaż stram się nie nakręcać. najgorsze to to że nie wiesz działać, nie działać, cisnąć lekarza czy dac spokoj czy to czas a może jeszcze nie. także widzisz mam podobne wątpliwości. wiadomo każda z nas chce jak najlepiej dla dziecka mam nadzieję że trafiłam na normalnego, fachowego, profesjonalnego lekarza który wie co robi... no bo co pozostaje. Dzieci po terminie wzywam do działania!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Jutro 09.06.04, 18:25 Ja mam termin na jutro; byłam u mojego lekarza - w zasadzie pożegnać się. Nie dał mi zwolnienia (stwierdził, że ja mogłabym mieć problemy z ZUSem) i wysłał do internisty - stwierdził, ze powinien mi dać. Generalnie to nawet się przeziębiłam no i dalej mam infekcję dróg moczowych, ale chyba nie warto się wygłupaiać tylko po prostu powiem, że chcę zwolnienie. Umówiłam się na jutro do jakiejś kobiety - mam nadzieję, że zrozumie. A na ile byscie prosły - 2 tygodnie? No i ponieważ w szpitalu, w ktorym chcę rodzić nie ma standardowych reguł co robić po terminie nmówił mnie, żebym chodziła na Karową do punktu konsultacyjnego. Nawet powiedział mi, kiedy przyjmuje na Karowej. Śmiesznie by było jakbym w końcu tam rodziła. (Wolę położną z Solca, a poza tym z Karowej mogą odesłać naet jak ma się umówioną położną - a ja dziękuję za ten stres). CO MYŚLICIE O TYM ZWOLNIENIU? Aga Odpowiedz Link Zgłoś
joanna1982 Re: czerwcówki 2004 10.06.04, 20:46 Hej dziewczyny! Ja tu jestem od niedawna i postanowiłam dopisać do Was. Ja już po terminie (miałam na 6 czerwca). Malutkie rozwarcie i skrócona szyjka już od 3 tyg. dopiero dziś mi odszedł czop. Ale jak długo jeszcze będę czekała? Mam nadzieję że to już blisko. Pozdrawiam wszystkie mamusie i przyszłe mamusie, Asia Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 09.06.04, 18:49 cześc!! nieodzywałam się bo niemieliśmy prądu od samego rana jakaś awaria.ja czuję się dziś dość dobrze dzidzia kopie trochę boli w dole brzuch a tak pozatym wszystko w porządk.dziś w nocy na 3dni wraca mój mężuś już niemogę się doczekać może po jego odjezdzie szybciej urodze?????????????????????PAPA POZDRAWIAM WSZYSTKIE CZERWCÓWECZKI I NIETYLKO Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 a u mnie cisza.... 10.06.04, 09:33 Hej Kobietki w ten świąteczny dzionek! Wczoraj byłam na ostatniej wizycie u gina, no i cisza...Mam termin wg ostatnich ustaleń na 14 czerwca a dzidzia ani kroczku nie zrobiła by przyjść w tym terminie.Zero rozwarcia szyjki,czop śluzowy na miejscu, skurcze lekkie nocne,czyli takie jakie od wielu,wielu dni.Treaz czekają mnie badania KTG od niedzieli co dwa dni-tak zadecydował gin.Mam nieodpłatne już wizyty w szpitalu, a jeśli KTG nie wykaże nic konkretnego to 21 czerwca do szpitalika na wywołanie.Wydaje mi się jednak, że do końca przyszłego tygodnia mojemu dziewczęciu już zechce się przyjść na świat.Póki co wczoraj dała mi tak do wiwatu, że cała obolała od kopnięć czy to przesuwania nóżką, musiałam być utulana do snu przez męża.Dzidzia waży w normie bo około3200-3400,więc nie jest taka duża jak Ziemek Bourgeonka i nie mogę aż tak pochwalić się jej wagąale to dziewczynka, więc za duża niech nie będzie dziś miałąm sen, że urodziła wczoraj bursztynek.Mam z nią częsty wirtualny kontakt i tak mi jakoś zapisała sie w pamięci z tą wizytą u gina-również ostatnią.Nie odzywała się jeszcze dziś,więc może...jolu czekam na infa od ciebie.wg mojego snu urodziłaś dziewczynkę o wadze 3900. Zaeraz zabieram się do robienia ciasta bo pochota na słodycze mnie nie opuszcza.A o czereśniach też już nie wspomnę od których z przejedzenia już mi brzuszek rozdęło. A propos wcześniejszych porodów-lekarz mi przepowiedział że przy takiej aktywności życia jaka prowadzę,że w ciągłym ruchu,to praca wcześniej, to remonty i zero ograniczania sie przy pracach domowych(no bez przesady...)i mojkej szczupłej budowie ciała to mur beton urodzę dwa tyg. wcześniej. A tu guzik z jego teorii.dzidzia chce być termonową aż nadto pa marta i nikola (zmieniliśmy imię z wiktorii na nikola) Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Re: a u mnie cisza.... 10.06.04, 12:33 u mnie to samo. 17 termin a tu nic ani śladu do porodu.W poniedziałek mam wizytę ale juz mi się nawet nie chce na nia iść. Chce urodzic do niedzieli haha. Kładąc się codziennie do spania boje sie jednak , ze to tej nocy chwycą mnie bóle. No ale trzeba przezyć. Jak narazie siedzę i opycham się serniczkiem.Pogoda taka sobie w Gdańsku więc nic sie nie chce.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
sylvi2 Re: a u mnie cisza.... 10.06.04, 15:01 Witam wszystkie Mamy(w koncu juz nimi jestesmy) Zrobilo mi sie razniej czytajac Wasze komentarze dot.oczekiwania. Chcialabym sie z Wami podzielic moimi: - termin 17czerwca / z USG 7 czerwca - od 1czerwca odchodzi mi czop plodowy - 1 czerwca moj ginekolog przepowiedzial porod najpozniej 10czerwca - 4czerwca(pt) bylam na Izbie Przyjec,gdzie poinformowano mnie o 1cm rozwarciu i szyjce gotowej do porodu (0,5cm)- odeslano mnie do domu (ktg nie wykazywalo porodowych,regularnych skurczow) - ostatni wymaz (wynik odebralam w sr.9czerwca) wykazal obecnosc bakterii Streptococcus agaliactae; do pn(14czerwca) mam brac antybiotyk 3xdziennie; jest to dosyc grozna dla Maluszka bakteria, z ktora jednak zamierzam wygrac pojedynek! - przez cala ciaze prowadze dosyc aktywny tryb zycia (od 6tyg jestem na zwolnieniu, co nie zmienilo jednak moich codziennych aktywnosci) - od miesiaca mam nieregularne skurcze - mam problemy ze snem i nagminnie jestem zmeczona -jezeli zdaze, 15czerwca(wt) zrobie sobie ponowny wymaz Jak widzicie z niecierpliwego i nerwowego oczekiwania od 1 czerwca, w tej chwili chcialabym,aby Nasza Ksiezniczka przyszla na swiat najwczesniej we wtorek a najlepiej w terminie-czwartek,17czerwca. Jak bedzie czas pokaze. Zycze wszystkim Mamom wytrwalosci w oczekiwaniu - Nasze Malenstwa (w statystycznej wiekszosci)wyczuja swoj moment i wtedy rozpoczna akcje porodowa. Pozdrawiam, Sylwia+39/40tyg.Ksiezniczka! Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: a u mnie cisza....nie do końca 10.06.04, 15:44 Hej, byłam w poniedziałek na ostatniej wizycie u gina i też brak zwiastunów. Jednak dziś mam takie lekkie upławy jak przed miesiączką. Nie wiem czy to czop. Lekarz powiedział, ze mam się zgłosić w przypadku skurczów lub odchodzących wód, a czop "schować do kieszeni". Jeśli nic sie nie zadzieje do terminu czyli 20/06 to do szpitala. Taki w tym szpitalu zwyczaj, że po terminie biorą do szpitala i się czeka. Jednak od poniedziałku czuję się dość niepewnie, wszelkie "wyprawy" na zakupy mnie męczą, ale po wczorajszym spacerze było ok. Torby spakowane, wyprawka chyba skompletowana (wózeczek kupiliśmy-Deltim Voyager, łóżeczko turystyczne Arti czeka na teściową w sklepie), ciuszki nie poprane, dziś się zabrałam i zaczęło padać, ale to zrobi ewentualnie mama. Teraz tylko czekam! Marta! Jak sprawdzają się Twoje sny???!! Wolałabym urodzić jutro lub od poniedziałku, nie w weekend, ale decyzja nie leży po mojej stronie. Nastawiłam się na chłopca, choć to niepotwierdzone, jak byłaby dziewczynka byłoby to dla mnie miła niespodzianka. ŻYCZĘ OCZEKUJĄCYM SZYBKICH PORODÓW, a już mamom, aby nas nie opuszczały, jola, Łódź. Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Re: a u mnie cisza.... 10.06.04, 18:13 Witam oczekujące mamy! Mam termin na 14 czerwca. Jak do tej pory żadnych oznak zbliżającego się porodu. Wręcz przeciwnie powiedziałabym, że czuję się wyśmienicie. A ja tak bardzo już chciałabym zaobserwować u siebie jakieś oznaki porodu.... to czekanie niemalże mnie wykancza..... Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Aka 10.06.04, 18:42 Aka rodzisz, czy oddajesz sie weekendowemu lenistwu? Odpowiedz Link Zgłoś
aka_78 Re: Aka 10.06.04, 18:57 wlasnie wygonilam meza sprzed komputera, bo mu powiedzialam, ze jak nic nie napisze na forum, to sobie dziewczyny pomysla, ze rodze ) Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: a u mnie cisza.... 10.06.04, 18:38 Ja wcale sie nie chwale waga Ziemka - ja jestem nia poprostu przerazona!!!! No a w kwestii oszczedzania sie i wczesniejszych porodow - zobaczymy jak bedzie ze mna. Ja sie nie oszczedzam w zasadzie wcale, zwlaszcza, ze kilka-kilkanascie razy dziennie podnosze moje 11 kg szczescia, czyli Kajtka (na przewijak, do wozka, utulic w razie nieszczescia, itp). No ale moj Pan dr twierdzi, ze jest szansa na przedtermin. Moj maz - stary szaman- mowi, ze ma czutke, ze bedzie to za jakis tydzien, czyli w polowie przyszlego tygodnia. Pozyjemy zobaczymy! A co do przenoszenia versus wywolanie - wole wywolanie, bo przenoszenie nie jest takie dobre - zielone wody i inne takie (ja z Kajtkiem w 39 tyg i przy porodzie wywolywanym mialam zielone wody - nie chce myslec, co by bylo gdyby mnie trzymali do 42!). Pozdrawiam, Bourgeonek PS A ziemek sie rozpycha, a macica co jakis czas twardnieje jak kamien./.. Odpowiedz Link Zgłoś
bursz urlopy 10.06.04, 19:02 Przesyłam Wam wyjaśnienie co nam przysługuje po urodzeniu. "Twojemu mężowi przysługują 2 dni wolne od pracy z tytułu urodzenia się dziecka - jest to urlop okolicznościowy i musi okazać się aktem urodzenia. Tobie nic nie przysługuje, bo z dniem porodu anuluje ci się zwolnienie lekarskie i rozpocznie się urlop macierzyński. Lekarz powienien napisać Ci zaświadczenie o urlopie macirzyńskim, które wystarczy że prześlesz pracodawcy. (to jest taka mała karteczka). Po urlopie macierzyński przysługuje Ci cały urlop wypoczynkowy za 2004 no i oczywiście zaległy jeśli taki miałaś. Jednemu rodzicowi przysługują tez dodatkowe dni urlopu-tzw. opieka Art.188 KP - na opiekę nad dzieckiem. Musicie zdecydować które z was skorzysta z tego . Ten urlop nie przechodzi na rok nastepny więc koniecznie trzeba go wykorzystać w każdym roku. Przysługuje na każdy rok kalendarzowy - 2 dni. Myślę, że jeżeli Ci nie bardzo zależy na tej pracy to albo bezpośrednio po macierzyńskim, albo po urlopie mogłabyć wziać od lekarza zwolnienie na dziecko. Zawsze to jakieś 2 tygodnie dodatkowych pieniędzy. No ale zdecydujesz sama. To byłoby w zasadzie wszystko, chyba że albo mąz albo Ty jesteście indywidualnie badz zbiorowo w zakładzie pracy ubezpieczeni w PZU czy gdzie indziej . Z tego tytułu też przysługują jakies pieniązki z okazji urodzin." pozdrawiam,jola Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: urlopy 11.06.04, 16:30 Ojcu przysluguje tez 2 tygodnie zwolnienia z tytulu opieki nad kobieta w plogu. Platne oczywiscie 80%, ale wystawic je moze ginekolog. Malo kto o tym wie. Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 10.06.04, 21:13 Widzę , że pomimo dwudniowej nieobecności nic się nie dzieje. Mam na myśli kolejne mamy ) Witam nowe forumowiczki, dopiszcie się prosze na listę (kopiuj-wklej), jeżeli Was na niej nie ma. Beciaw77 gratulacje i super że sobie radzisz z małą Dominisą. Ja byłam wczoraj u mojej siostry tzn u siostrzeńca, który ma 9dni. Słodki jest, aniołek nie dziecko. Śpi, je, kupki robi i bez żadnych problemów. Oczywiście nie pojechałam z pustymi rękami, kupiłam słodką pozytywkę (pluszowa krówka)i włożyłam mu pod poduszkę pieniążka (100zł) ażeby się go w życiu trzymały. Z tym trzymaniem się pieniążków to mama moja mówiła, że właśnie siostrze jakaś ciotka włożyła pod poduszkę, no i na prawdę na nią działa. Nie ma żadnych kłopotów finansowych i bardzo dobrze. A że my dla naszych dzieciaczków chcemy jak najlepiej to się umówiłyśmy, że wzajemnie naszym dzieciaczkom pod poduszkę włożymy ) Mam nadzieję , że takie wyrachowanie też zadziała. Ach te przesądyy.. ale co tam Pozdrawiam serdecznie Kasia i Alicja (23lata) Katowice Odpowiedz Link Zgłoś
neogobbo Re: CZERWCÓWECZKI 2004 10.06.04, 21:33 A gdzie jest wątek dla tych, co już urodziły? Kramla mnie prosiła, więc spieszę donieść, że dziś, po niespełna póltoragodzinnym pobycie w szpitalu, urodziła nam się Sara (trzecia córka). Początkowo termin był na 20 czerwca, ale na ostatnim USG (w 36 t.c.) wyszło, że 8 czerwca. No i proszę, w samo Boże Ciało, zaraz po procesji Odpowiedz Link Zgłoś
matylda26 Re: Potworny ból krocza i krzyża 10.06.04, 23:01 Hejka Dopadł mnie dzisiaj straszny ból krocza i krzyża. I nie wiem co sie dzieje czuje się tak jakby mi chciało rozerwać krocze. Czy to znaczy ze to juz tuz tuz? Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
matizka No i się przeterminowałam :( 11.06.04, 06:42 To był jeden z moich czarnych scenariuszy, który się spełnił. No i teaz mam strasznego doła, ze te inne też się spełnią. Moje wszystkie objawy to te, ktore znam juz od dawna i z których nic nie wynika. Spać nie mogę więc otworzyłam maila, a tam kolejny list z Baby Center (co tydzień nowe informacje o ciąży) i gratulacje, że dzidzia już ze mną w domu. No to ja znowu w ryk. Teraz się boję, że przyjdzie mi naprawdę długo czekać. M. Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re: No i się przeterminowałam :( 11.06.04, 08:44 U mnie rowniez cisza poza bolem krzyza ktory regularnie mnie chwyta od wczoraj rana i takiego dziwnego uczucia w kroczu jakby sie rozwieralo - ale moze to moj wymysl... w kazdym razie dzis dzwonie na zelazna umowic sie na KTG...a jak cos to 20 wywolywanko... ale chcialabym zeby brzdac urodzil sie wczesniej!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: gratukacje! 11.06.04, 09:24 gratulacje!!!! wszystkiego najlepszego!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 schiza :-((( ale juz po !!! 11.06.04, 09:34 miałam od rana nie lada stres - nie wyczuwałam ruchów co nie zdarzyło się do tej pory, ponieważ zawsze rano po przepudzeniu mała lubiła sobie bryknać kilka razy i dać znak na dzień dobry. najgorsze to pracująca wyobraźnia, ale powiedzialam sobie że skoro ja się zeestresuję to pewnie wiercipiętek też, nie było to proste wyzluzowanie ale udało się w koncu "Kopytka" poszalały a ja cała w skowronkach... od dwóch dni nogi mi puchną tragiczne także niczym nie moge się za bardzo zająć, a tak czas by przynajmniej szybciej leciał. dlatego pozycja horyzontalna i nogasy na poduszce i czekanie ze swiadomością że najpóźniej koniec przyszłego tygodnia i MUSI się zdarzyć. trzymajcie się dzielnie Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 Re: schiza :-((( ale juz po !!! 11.06.04, 13:01 kata74 trzymaj się! Pozdrawiamy! Becia i Dominika) Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Nadal cisza... 11.06.04, 11:10 Hej dziewczyny! u mnie jest nadal cisza... to czekanie jest najgorsze, a ja tak bardzo już bym chciała trzymać w swoich rękach dzidzię. Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 11.06.04, 16:32 Jest juz watek czerwcowek na rowiesnikach, gdzie czaka samotnie Tyldak Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Jestem Mamą :-) 11.06.04, 10:54 Te skurcze które czułam w sobotę to jednak było to. Basia urodziła się w niedzielę o 21.40. Miała 2950 g i 52 cm. Teraz jesteśmy już w domu. Obie czujemy się dobrze. Jeśli macie jakieś pytania, to obiecuję napisać coś więcej następnym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
martekj Re: Jestem Mamą :-) 11.06.04, 11:23 Poprostu gratulacje dla szczesliwej mamusi) Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 Re: Jestem Mamą :-) 11.06.04, 12:59 GRATULACJE betty761!! Bardzo się ciesze że jesteście całe i zdrowe! Ucałuj od nas Basie i oczywiście dla ciebie również moc uścisków i buziaków! No i dało się jakos wytrzymać prawda? Jak tak się spojrzy w te dzieciece oczy... sa warte każdego bólu....)! Jeszcze raz GRATULACJE! I do zobaczenia równiez na innych forach! Pozdrawiamy! Becia i 2tygodniowa Dominika) ale ten czas leci... P.S.mój numer gg 6152348 Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Aka i Kasia 11.06.04, 16:38 dziewczynki, Spiesze doniesc, ze od 14:20 nasza Aka jest Mama! Wszystko zaczelo sie o 6:10 odejsciem wod. Reszte szczegolow napisza sama Agata. Kasia jest spora, bo ma 58 cm i wazy 3500. Gratulacje dla nich i dla Betty! Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Jak nieomal stalam sie ofiara linczu - smutne 11.06.04, 16:47 Dziewczyny, to co mnie dzis spotkalo, to cos niebywalego. Bylismy z mezem po zakupy w Geant w Jankach. Kolejki do kas kosmiczne, jak nigdy, no moze za wyjatkiem swiat. Goraco i duszno. Mamy koszyk pelen i decyduje sie spytac, gdzie moge byc obsluzona szybciej i poza kolejnoscia. Pani w informacji kieruje mnie do kasy do 5 artykulow, mowiac prosze stanac za tym Panem. No i sie zaczyna - kraczace, obrazajace mnie baby, ze w glowie mi sie przewraca, ze jestem bezczelna i przesadzam, i inne bardzo nieprzyjemne teksty. skonczylo sie tym, ze dostalam histerii przy tej kasie. Nie moglam sie uspokoic (a musze dodac, ze od rana bylam bardzo podminowana). Poszlam usiasc, jak sie troche uspokoilam to znow podeszlam. Mowie Wam, gdyby spojrzenia mogly zabijac, to pewnie bym Wam juz o tym nie pisala! Najgorsze, ze tak rzucily sie na mnie kobiety. Potem caly czas dostawal moj maz, ale on sie wylaczyl, choc najpierw padlo z jego ust kilka niecenzuralnych slow (a ma dar uzywania ich w bardzo eleganckim stylu, ze spokojem i godnoscia osobista ). Jestem w szoku, czulam sie co najmniej jak kryminalistka. W zasadzie do tej pory jak sobie o tym przypomne, to lzy cisna mi sie do oczu. Cikawe, co by bylo, gdyby mi tak tam na miejscu np. wody odeszly? Co by te pancie zrobily? A pewnie wszystkie wczoraj w procesji braly udzial i sa zadeklarowanymi katoliczkami. Wstydze sie, ze zyje w takim kraju, naprawde. Bourgeonek PS Dobrze, ze moj Kajtek zostal w domu z dziadkami - przynajmniej nie byl swiadkiem tego festiwalu chamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Re: Jak nieomal stalam sie ofiara linczu - smutne 11.06.04, 17:45 Hej bourgeonek, przejeżdżaliśmy dziś koło tego Geanta i widok na parking był rzeczywiście zatrważający - straszne tłumy; może to przez wyprzedaż w Ikei. A ja dla odmiany o mało nie zostałam w szpitalu po ktg na Karowej. Ktg idealne; niestety zero skurczy, ale czekaliśmy 2,5 godziny i tak się zdenerwowałam (2 dziewczyny "wepchnęły się" przede mną - to śmieszne - same ciężarne i kazda uważa, że ona najbiedniejsza), że miałam wysokie cieśnienie - dopiero za 3 pomiarem mi trochę spadło i wtedy pani mi powiedziała, że mogę iść do domu. Z czego się bardzo ucieszyłam. Trzymajmy się, Aga PS I ogromne gratulacje dla betty i aki! Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Jak nieomal stalam sie ofiara linczu - smutne 11.06.04, 19:46 Ja z kolei miałam zupełnie odwrotną sytuację w łódzkim Tesco. Tutaj są tzw. kasy pierszeństwa, gdzie wyraźnie jest pokazane kto to pierszeństwo ma (tego własnie brakuje chyba w Geant - wtedy sytuacja byłaby jasna i to Ty mogłabyś zabijać wzrokiem). Byłam na wieczornych zakupach ze starszym synem (12 lat). Postanowiłam nie czekać w długaśnej kolejce, skierowaliśmy się od razu do takiej właśnie kasy pierwszeństwa. Stanęłam z boku, chcąc spokojnie poczekać aż przesuną się zakupy chyba trzech osób, te już wyładowane na taśmę. O dziwo - zostałam zauważona przez kasjerkę, która bezceremonialnie zatrzymała kasowanie natępnej klientki, zawołała mnie i mogłam wyładować się na taśmę tuż przy kasie. Za mną była kobitka z trzy letnią dziewczynką i ona jedna tylko miała coś do powiedzenia (ponoć właśnie uciekał jej autobus) - choć robiła to nieśmiało i prawie pod nosem. Reszta kolejki zachowała sie rewelacyjnie. Może wspomnę jeszcze, że był to drugi w czasie całej ciąży przypadek, kiedy postanowiłam wykorzystać swoje prawa. Pierwszy miał miejsce jakieś 2 miesiące temu na poczcie - i wtedy nie było tak miło... Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Re: Jak nieomal stalam sie ofiara linczu - smutne 12.06.04, 00:21 No, proszę! A ja jakiś czas temu, bodaj też w Tesco (jeno w Wawie) ustawiłam się grzecznie w takiej właśnie kolejce (w której nota bene stało z 5 osób, żadna nie kwalifikująca się - tak na oko - na owo "pierwszeństwo") i poprosiłam o przepuszczenie. Wprawdzie dostałam się do początku kolejki i zostałam obsłużona poza kolejnością, ale co usłyszałam po drodze, to usłyszałam. Cicho i pod nosem mamrotane, plus te spojrzenia! Och, jak ja Cię rozumiem bourgeonku! Byłam już bodaj w ósmym miesiącu, więc trudno było chyba wątpić w mój stan, bądź co bądź zwany błogosławionym. W owym momencie to "błogosławieństwo" stało się swoistym przekleństwem. Cóż... Bywa niestety i tak... Teraz na szczęście zakupy w marketach robi głównie mój Luby, ja mu jeno listy skrupulatnie spisuję Pozdrawiam wszystkie oczekujące i te już szczęśliwie rozdwojone! Ola + Maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 11.06.04, 17:52 Burgleonku GŁOWA DO GÓRY!!!! Wierzę Ci, że się w Tobie gotowało, ale czy to ma sens się denerwować na jakieś stare dewoty? Dobrze, że nie byłaś sama, tylko z mężem który też się odezwał. Ja będąc sama w takiej sytuacji z pewnością bym się poryczała...Faktycznie wstyd żyć w takim państwie i jest to jeden z argumentów za tym przemawaiający. Matylda26, może będziesz następna w końcu już czas. Matizka nie martw się, już za chwilkę na pewno będziesz swoją Emilkę tuliła w ramionach- cierpliwości. Wiem wiem, łatwo mi mówić bo mam jeszcze prawie 2 tygodnie do terminu, ale na prawdę trzymam za Was kciuki. A teraz pozwolę sobie uaktualnić listę, skoro Aka już się rozdwoiła ))) Jak na razie, oczekujace to: 1. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz 2. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 3. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała 4. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 5. mabasia (Basia) ? 08.06 (406 wg USG) ? Jaś, Stalowa Wola 6. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 7. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 8. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 9. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 10. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 11. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też Brochów 12. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 13. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 14. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 15. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 16. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 17. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 18. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 19. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa 20. 26basia ? 24.06, corka? 21. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 22. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 23. fey - 27.06.-Krzysztof Maciej, Warszawa, Karowa 24. martekj.- 14-27.06, Zosia 25. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 26. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 27. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 28. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A rozdwojone to jak na razie tylko: 1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. HAMALIEL (Kinga) ? termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp. Ujastek w Krakowie) 4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika 4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 5. MARTA.28 (Marta) ? termin 19.06. Urodzona 01.06.04 g. 5:10 Ola; Łódź 6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01.06.04 Pola, 2840g, 52cm; Warszawa Damian 7. BLUEBABY ? termin 11.06, urodzony 01.06.04 Pascal, 3kg 56 cm, Wrocław, Szpital Brochów 8. BETTY761 (Beata) - termin 1.06., urodzona 06.06.04 Basia o 21:40 ,2950g, 52cm Warszawa, szpital św. Zofii 9..KRAMLA ? termin 20.06, urodzona 10.06.04 Sara, ?? Będzin 10.AKA_78 (Agata) - termin 08.06 (3.06 wg OM), urodzona 11.06 Kasia o 14:20, 3500g, 58cm Warszawa, szp. Sw. Zofii 11.??? SERDECZNE GRATULACJE DLA MAMUŚ I ŻYCZENIA WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO )) Niech się dzieciaczki zdrowo chowają i szybkiego powrotu do formy. Pozdrawiam Kasia i Alicja 23lata, Katowice Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 11.06.04, 20:05 Gratulacje Wielkie dla mam i ich dziewczynek!!!!! A juz myslalam ze spotkam sie z Aka na oddziale... widac mi pisane jest jeszcze pocierpiec ((( Umowilam sie na poniedzialek na KTG i zobaczymy...moeze cos sie do poniedzialku wydarzy??? Odpowiedz Link Zgłoś
amoran Re: czy to może już? 11.06.04, 21:14 Miałam dzisiaj badanie KTG-skurcze co 6-8 minut dochodzące do 65. Rozwarcia nie było, więc mój lekarz stwierdził że na razie nie ma sensu zostawiać mnie w szpitalu. Jestem od 3 godzin w domu i liczę skurcze. Od godziny są prawie regularne i wypadają co 6 minut. Jeszcze poczekam i zobaczę, czy czas sie zbierać, czy to też fałyszwy alarm. Wcześniej miałam co 8-10 minut ale nie są super regularne. Troszkę się boję i jestem nieźle podekscytowana, czy to już. Czy dam radę? Chce mi się spać..... chyba pójdę się wykąpać i zoabcze jak będzie po kąpieli. Pozdrawiam wszystkie oczekujące na poród i te już po Ania i Bąbelek (38 i 6 tc) Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: czy to może już? 11.06.04, 22:08 Czy te Twoje skurcze sa bolesne?? Ja mam mniej wiecej co 5 min, ale sa kompletnie bezbolesne, za to brzuch twradnieje mi jak kamien. No ale pojawila sie nowa okolicznosc - tepy bol w krzyzu. Mam to od jakis 2 godzin. Nie sa to na razie skurcze, ale taki nieprzyjemny stan. Ja z Kajtkiem mialam skurcze wlasnie krzyzowo-ledzwiowe, wiec nie wiem, czy to nie jakis delikatny poczateczek. Poza tym od rana mam straszne cisnienie na pecherz - takie kucie i latam do kibla co chwila, boli i wyciskam kropeleczke. Ide do goracej wanny. To pewnie jeszcze nie dzis, ale moze jest szansa, ze nie doczekam jednak terminu, bo do niego zostaly mi jeszcze 3 tygodnie... A i jeszcze jedno - od rana jestem nabuzowana, potem ta nieszczesna historia w Geant. Nerwy mam napiete i co chwila wybucham pod byle pretekstem. Z drugiej jednak strony troche sie boje, ze sama sie nakrecam na ten porod. Dobra, przestaje smucic. Najgorsze, ze na jutro mam umowionego fryzjera i musze jeszcze sobie pofarbowac wlosy, bo jak mnie Ziemek zobaczy, to sie przerazi Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 11.06.04, 21:20 Hej! Do grona oczekujących przyszłych mam, możesz dopisac i mnie. Termin 14.06. Patryk, szpital św. Zofii. Odpowiedz Link Zgłoś
madziorek73 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 11.06.04, 22:22 dziewczyny, dopiszcie i mnie do oczekujacych: termin 10,06- niestety minal..., synek- oskar, szpital kliniczny w gdansku. ale mam dola... bylam u lekarki- od m-ca rozwarcie i te inne sprawy tak samo, bez zmian. a pierwszy synus ur sie 2 tyg. przed terminem. czemu sadzilam, ze bedzie podobnie... Odpowiedz Link Zgłoś
mabasia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 11.06.04, 22:41 No i chyba ja tez mam już dość czekania. Termin porodu na 08.06 coraz bardziej zostaje w tyle, niby to dopiero trzy dni przeterminowania a ja już zastanawiam sie czy wszystko będzie w porządku. Brzuch napina się cześto, ale raczej bezbolesnie, natomiast cały czas czuję kłucie w okolicach szyjki - czyżby coś tam się zaczynało dziać - no i dosytć mocny ucisk na spoojenie łonowe - czasem jak wstaję to aż mnie zgina w pół. No i tak sobie czekam zastanawiając się ile jeszcze wytrzymam - nerwy już mi szybko puszczają. Ostatecznie mam sie zgłosić do szpitala 14.06 i bardzo proszę Jaśka,zeby jednak przemyślał sprawę i wziął si edo roboty - przecież to w końc on decyduje kiedy chce wyjść na świat. Pozdrawiam i gratuluję świeżo upieczonym mamusiom (zauważyłyście, że jak narazie jest zdecydowanie więcej dziewczynek - czyżby były bardziej ciekawskie świata?) Odpowiedz Link Zgłoś
lettka Re:CZERWCÓWECZKI 2004-zajęłam 8. miejsce na liście 11.06.04, 22:47 1. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz 2. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 3. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała 4. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 5. mabasia (Basia) ? 08.06 (406 wg USG) ? Jaś, Stalowa Wola 6. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 7. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 8. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 9. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 10. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 11. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też Brochów 12. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 13. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 14. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 15. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 16. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 17. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 18. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 19. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa 20. 26basia ? 24.06, corka? 21. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 22. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 23. fey - 27.06.-Krzysztof Maciej, Warszawa, Karowa 24. martekj.- 14-27.06, Zosia 25. kasik81 (Kasia) - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 26. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 27. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 28. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A rozdwojone to jak na razie tylko: 1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. HAMALIEL (Kinga) ? termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp. Ujastek w Krakowie) 4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika 4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 5. MARTA.28 (Marta) ? termin 19.06. Urodzona 01.06.04 g. 5:10 Ola; Łódź 6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01.06.04 Pola, 2840g, 52cm; Warszawa Damian 7. BLUEBABY ? termin 11.06, urodzony 01.06.04 Pascal, 3kg 56 cm, Wrocław, Szpital Brochów 8. LETTKA termin 26.06, Kacperek urodzony 06.06.04 o godz 19:22, 2940 g, 55 cm, 10 pkt, Poznań Polna 9. BETTY761 (Beata) - termin 1.06., urodzona 06.06.04 Basia o 21:40 ,2950g, 52cm Warszawa, szpital św. Zofii 10.KRAMLA ? termin 20.06, urodzona 10.06.04 Sara, ?? Będzin 11.AKA_78 (Agata) - termin 08.06 (3.06 wg OM), urodzona 11.06 Kasia o 14:20, 3500g, 58cm Warszawa, szp. Sw. Zofii 12.??? Cześć Dziewczyny, Mam chwilkę, więc opiszę Wam jak to było. W sobotę 5/06 zaczęłam 38 tc i odstawiłam fenoterol. Pojechalismy z mężem na ślub kolegi, a po drodze przeleciał nad naszym samochodem BOCIAN To był znak - żartowałam "Zobaczysz Pawciu zacznę dzisiaj rodzić" i wykrakałam. O godzinie 22 zaczęłam czuć dosyć regularne 8-10 min skurcze w dole brzucha i krzyżu, o 23 były już co 8 minut. Tak bolało w krzyżu, że nie byłam w stanie usnąć, zaczęłam się szwendać po chałupie, zginać w pół, stawać na głowie itp wszystko żeby tylko ukoić to łupanie w krzyżu. Ponieważ nic nie pomagało (nawet gorący prysznic) zaczęłam robić męzowi kanapki do szpitala, skończylam pakowanie torby, o 1 skurcze były juz co 6 minut, o 2 zwarci i gotowi bylismy na izbie przyjęć. Okazało się, że mam 2 cm rozwarcia, zapłaciliśmy za poród rodzinny i na porodówkę. Pokój śliczny, fotel z bajerami. Ponieważ coraz gorzej znosiłam te skurcze dostałam dolargan, który nie działał w ogóle na te bóle krzyżowe, jedynie próbował mnie ogłupić. O godz 9 po 7 godzinach bólu (jeszcze znośnego), skurczach co 4-5 min na poziomie 40-90 okazało się, że szyjka nadal ma 2cm. Wzięli mnie na obserwację do innego pokoju, męża zwolniłam do domku a sama nadal sie męczyłam. Ok 13 przyszedł przemiły pan doktor, który stwierdził dalszy brak postępów i zapytał: "Czy chce pani, abym pani pomógł?", ja :"Ależ oczywiście" no to zapakował mi paluszki i zrobił masaż szyjki, mało mi oczy z orbit nie wyskoczyły, ale w 30 sekund miałam już 4 cm rozwarcia. Znowu na porodówkę, telefon do Pawła, skurcze coraz silniejsze, prosiłam o zoo, ale podają je przy 5 cm rozwarcia, więc marzyłam o tym 1 centymetrze. Z bólu prawie gryzłam poręcz fotela, mąż robił mi antyuciski w krzyżu, które troszkę łagodziły ból, ale czułam, ze powoli tracę siły. Po kolejnych 2 godzinach i braku postępu przebito mi pęcherz płodowy - nie bolało, było nawet przyjemne, zalała mnie taka błoga ciepłość Jakby skurcze jeszcze bardziej się nasiliły, były co 3-4 minuty na poziomie 70-100. Znów dostałam dolargan, chyba większą dawkę - poczułam się jak nawalona, otępiała, nadal czułam bóle, powoli zaczęłam tracić świadomość, nie czaiłam co się dzieje dookoła, było mi już wszystko jedno i wtedy doktor stwierdził 5 cm rozwarcia i pozwolił podać zoo. Pani anestezjolog wkłuła się - nie bolało, było tylko lekko nieprzyjemnie, po 10 minutach poczułam błogość, skurcze przestały boleć tzn czułam że są, ale nie czułam bólu, tylko takie jakby ćmienie w krzyżu. Dodatkowo oksytocynka na przyśpieszenie, w ciągu 1.5 godziny miałam całkowite rozwarcie, skurcze na ktg wyglądały jak wielkie góry szpiczaste. Wpada doktor i mówi "Pani Arletto, za 10 minut rodzimy proszę się nastawic psychicznie". Ustawiłam sobie fotel w pozycji siedzącej, napompowałam poduche pod krzyżem i zaczęliśmy. Parcie to była sama przyjemność, naprawdę nie czułam bólu, dostałam nagle takiego powera, wiedziałam, ze to już końcówka, parłam 5 minut, dosłownie kilka razy, gin mówi: "Widzę już głowkę, czarne włoski, proszę sie postarać" i tak się zaparłam że aż zapomniałam oddychać, w pewnym momencie czuję jak coś ze mnie wyskakuje - głowka, potem jeszcze jedno parcie i jest już z nami nasz synek, kładą mi go na piersi, Paweł ma łzy w oczach, ja płaczę, mam przy sobie mojego Kacperka, moje szczęście, które tak długo nosiłam pod sercem, cichutko kwili, jest taki cieplutki. Czuję jak moje serce oblewa fala gorąca, nie wierzę, że to już. Nie pamiętam już tych godzin cierpienia, liczy się tylko mój skarb - Kacperek 2970g, 55 cm 10 pkt. Jestem spełniona jako kobieta, żona, teraz uczę się jak być najlepszą mamą na swiecie, a mały wyzwala we mnie takie pokłady uczuć, o istnieniu których nawet nie miałam pojęcia. Arletta PS. Życzę Wam wszystkim lekkich porodów. Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 Re:CZERWCÓWECZKI 2004-zajęłam 8. miejsce na liści 11.06.04, 23:37 wow... uściski! Becia i Dominika która dziś skończyła dwa tygodnie! Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 Re:CZERWCÓWECZKI 2004-zajęłam 8. miejsce na liści 12.06.04, 11:20 Wielkie cieplutkie calusy dla mamusi i Kacperka!!!! Moj Boze, az sie poplakalam jak przeczytalam Twoj opis produ!!! tak bardzo bym chciala juz byc po... a na razie czuje tylko parcie na szyjke i spojenie i to wszystko... no i brzuch twardnieje, ale skurczy porodowych ani sladu...Pol nocy nie sypiam bo wszystko mnie tak boli... ukladam sie nawet na plecach chociaz podobno nie powinno sie tak spac. a najgorsze jest przekracanie z boku na bok - musze podtrzymywac brzuszek, bo jak za szybko sie przekrecam to on leci pierwszy i mam wrazenie jakby mi na nim skora miala zachwile peknac mam taki paskudny nastroj... Odpowiedz Link Zgłoś
lettka Re:CZERWCÓWECZKI 2004-zajęłam 8. miejsce na liści 12.06.04, 15:03 Dziękuję za gratulacje. Do nierozdwojonych - dziewczynki pamiętajcie, że to już naprawdę niedługo, to dzidzie tak naprawdę decyduja, kiedy chcą przyjśc na świat. Ja doczekałam tylko do końca 37 tyg, przez co mój mały przeszedł mocniejszą żółtaczkę - dwa dni spędził na fototerapii (takie małe solarium), nie mogłam go karmić, musiałam odciągać pokarm, dopiero dzisiaj wypisali małego do domku. Więc niech Wasze dzieciaczki siedzą w brzuszkach jak najdłużej (w granicach rozsądku oczywiście) i rosną zdrowo. Arletta i Kacperek Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Do Lettki 12.06.04, 16:22 No i przy koncowce Twojego opisu sie poplakalam... Cudownie to napisalas. Ja tez juz chce, choc nie zazdroszcze tego oczekiwania na ten 1 cm i masazu szyjki (jestes kolejna osoba, ktora twierdzi, ze to strasznie bolesne). W kazdym razie wielkie gratulacje dla Ciebie i Kacperka! No wreszcie kolejny chlopak! A tak swoja droga beda mieli fajnie nasi syneczkowie - tyle lasek dookola - beda mieli w czym wybierac Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Re:CZERWCÓWECZKI 2004-zajęłam 8. miejsce na liści 12.06.04, 17:35 Hej! Moje gratulacje. trochę Tobie zazdroszczę, że już jesteś "po wszystkim" i co najwazniejsze, że tulisz dzidzię w ramionach. Ja niestety jeszcze czekam.... Odpowiedz Link Zgłoś
sylvi2 Re:CZERWCÓWECZKI 2004-zajęłam 8. miejsce na liści 12.06.04, 19:20 Arletto-opis Twojego porodu jest naprawdę wzruszający..Bardzo się cieszę, że Kacper jest zdrowy-to największa nagroda ostatnich 9m-cy:o] Ja cały czas oczekuję-termin:17czerwca (od 1czerwca słyszę od swojego lekarza, że lada dzień urodzęmam 1cm rozwarcie/0,5cm szyjkę/czop już prawie cały odszedł). Już teraz wiem, że pierwsze spotkanie z Naszą Księżniczką będzie najpiękniejszym przeżyciem w moim życiu! Czuję łzy na policzkach, wyobrażając sobie tę piękną chwilę.. Jeszcze raz ogromne GRATULACJE! Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Czy ktoś wie co u la_luni? 13.06.04, 13:35 Na wstępie uściski i wyrazy uznania (oraz lekkiej zadrości, że już po ) dla wszystkich świeżo rozdwojonych. Ja sobie nadal cierpliwie (mniej lub bardziej, w zależności od nastroju) oczekuję... I tak sobie oczekując zaczęłam się zastanawiać czy któraś z Was wie co się dzieje z la_lunią? Dawno się nie odzywała, a ponieważ jej maleństwo ułożyło się nieodpowiednią stroną w kierunku wyjścia miała mieć cc. Moje Młode niestety równie nieposłuszne i czeka mnie podobny los, więc tym bardziej czekam wieści od niej / o niej. Pozdrawiam tymczasem i oddaję się słodkiemu nieróbstwu (póki mogę! ) Ola (raczej podczytująca niż pisząca) Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: Czy ktoś wie co u la_luni? 13.06.04, 19:38 hejka jestem jestem a to co u mnie napisalam tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=10236236&a=13400019 reszte moze jutro bo dzis strasznie bola mnie plecy - od noszenia mojej kochanej dzidzi jak masz pytania co do cc to pytaj Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Kilka pytań o cc 14.06.04, 10:59 No, wielkie gratulacje dla obu Pań! Spodziewałam się, że pewnie jesteście już "po wszystkim" ze względu na ciszę w eterze i Twój planowany termin cc. Naczytałam się sporo o Twoich perturbacjach w poszukiwaniu "odpowiedniego" szpitala i przyznam, że sama mam teraz niezły zgryz i myślówę. Moje Maleństwo też się nie zechciało łaskawie kopyrtnąć, a jako że to już 39 tydzień szanse na prawidłowe ułożenie są bliskie zeru. Mieszkam na Ksawerowie, więc najkorzystniej byłoby mi udać się do MSWiA, ale wiem, że Ty od nich uciekłaś. Jak rozumiem w rezultacie urodziłaś na Starynkiewicza, tak? Ja przez całą ciążę nastawiałam się na to, że będę rodziła pod opieką mojej gin (która pracuje w Praskim - nic szczególnego, o ile wiem), ale ta się rozchorzała i przyjmuje teraz tylko prywatnie, a w szpitalu nie pracuje. Na Wołoską udałam się w końcu w piątek "na zwiady" i rozmawiałam z jakąś Bardzo Miłą Panią (chyba położną), która poradziła mi, żebym zgłosiła się na izbę przyjęć i "przegląd" do ordynatora w tygodniu. Zastanawiam się czy w ogóle iść... Czy Ty też przechodziłaś taką drogę? Czy zgłaszając się tamże powinnam mieć już skierowanie do szpitala? Naturalnie, po przeczytaniu o Twoich perypetiach, myślę też i o Dzieciątku Jezus. Jaką tam przeszłaś drogę? Czy jest ktoś, do kogo powinnam się zgłosić? Jakiś konkretny lekarz godny polecenia? No i sam poród i po - warunki i opieka znośne? Nie ukrywam, że trochę się boję tej cesarki, bądź co bądź to w końcu operacja, więc wolałabym nie trafić pod nóż jakiegoś konowała. Z drugiej strony wiem, że na przykład na Wołoskiej mają dużo przyjęć (wg informacji owej położnej w czwartek odsyłali), więc nikt mi nie zagwarantuje, że jeśli nawet będę miała tam umówioną operację, a dziecku zachce się wcześniej, to akurat tam mnie przyjmą. Jak wygląda sprawa z "obłożeniem" na Starynkiewicza? Uff, ale seria pytań! Przepraszam, że tak Cię, Młoda Mamo, zamęczam, ale mam nadzieję, że rozumiesz moje rozterki i rosnącą desperację. Pozdrawiam Ciebie i Twoją słusznych rozmiarów Dziewczynkę Ola Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Jaka u Was pozycja podczas spania... 11.06.04, 22:44 u mnie narazie cisza.Pojechałam nawet na działke i byłam tam cały dzień i nic. Ide zaraz spać ale jak pomyśle znowu o udręce pozycji to mi sie odechciewa spania. Jak śpicie, czy tylko na lewym boku, bo ja szcze rze mówiąc spałam na dwóch nbokach ale od wczoraj prawy bok nie wchodzi juz w gre bo mnie wszystko boli i ciągnie Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Jaka u Was pozycja podczas spania... 12.06.04, 16:26 Ja pierwsza ciaze i teraz w zasadzie spie tylko na prawym boku - na lewym nie potrafie. Moj gin powiedzial, ze mam spac na tym boku, na ktorym mi wygodniej. Jak czasem uda mi sie polegiwac w ciagu dnia, to leze na lewym. Spanie na lewnym nie wchodzi tez w rachube, poniewaz w nocy i tak laduje u nas Kajtek i spi m-dzy nami, co wypada na moja lewa strone, a on strasznie wierzga Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 12.06.04, 09:23 Uaktualniam listę o nowe czerwcóweczki ) 1. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz 2. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 3. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała 4. la_lunia - 06.06., dziewczynka o imieniu-? 5. mabasia (Basia) ? 08.06 (406 wg USG) ? Jaś, Stalowa Wola 6. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 7. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 8. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 9. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 10.madziorek73- 10.06, chłopiec - Oskar, Gdańsk szpital kliniczny 11. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 12. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też Brochów 13. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 14. tuneczek - 14.06, chłopiec Patryk, Warszawa, szpital Św. Zofii 15. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 16. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 17. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 18. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 19. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 20. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 21. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa 22. 26basia ? 24.06, corka? 23. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 24. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 25. fey - 27.06.-Krzysztof Maciej, Warszawa, Karowa 26. martekj.- 14-27.06, Zosia 27. kasik81 (Kasia)23lata - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 28. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 29. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 30. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A rozdwojone to jak na razie tylko: 1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. HAMALIEL (Kinga) ? termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp. Ujastek w Krakowie) 4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika 4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 5. MARTA.28 (Marta) ? termin 19.06. Urodzona 01.06.04 g. 5:10 Ola; Łódź 6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01.06.04 Pola, 2840g, 52cm; Warszawa Damian 7. BLUEBABY ? termin 11.06, urodzony 01.06.04 Pascal, 3kg 56 cm, Wrocław, Szpital Brochów 8. LETTKA termin 26.06, Kacperek urodzony 06.06.04 o godz 19:22, 2940 g, 55 cm, 10 pkt, Poznań Polna 9. BETTY761 (Beata) - termin 1.06., urodzona 06.06.04 Basia o 21:40 ,2950g, 52cm Warszawa, szpital św. Zofii 10.KRAMLA ? termin 20.06, urodzona 10.06.04 Sara, ?? Będzin 11.AKA_78 (Agata) - termin 08.06 (3.06 wg OM), urodzona 11.06 Kasia o 14:20, 3500g, 58cm Warszawa, szp. Sw. Zofii 12.??? Gratulacje dla Lettki, niech się Kacperek zdrowo chowa. Fajnie, że opisałaś poród, pomimo, że tak bolało... Ale nie ma się co bać, co ma być to będzie i trzeba być pozytywnie nastawioną. Burgleonku, dlaczego się już szykujesz na porodówkę? Przecież jeszcze masz 3 tygodnie i zajmujesz zaszczytne 30 miejsce na liście, ale pamiętaj Ostatni będą Pierwszymi. Ja jestem tylko 3 miejsca przed Tobą, więc tez cierpliwie czekam... Pozdrawiam serdecznie w ten deszczowy poranek. Kasia I Alicja 23lata, Katowice Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 12.06.04, 14:25 > Burgleonku, dlaczego się już szykujesz na porodówkę? > Przecież jeszcze masz 3 tygodnie i zajmujesz zaszczytne 30 miejsce na liście, > ale pamiętaj Ostatni będą Pierwszymi. aż mi się włosy postawiły na głowie: a pierwsi ostatnimi???? rany tyle to ja w życiu nie wytrzymam :-;;;; Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 12.06.04, 14:55 Oj, nie chciałam nikogo STRASZYĆ!!! Tylko pocieszyć ) Na każdą z nas przyjdzie czas. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 12.06.04, 15:02 Kata74 Ty to faktycznie jesteś już porządnie przeterminowana. Nie myślą o wywoływaniu?? Wszystko jest z ok? Bo jesteś PIERWSZA na liście oczekujących, ale może będziesz kolejna na liście już rozdwojonych ) Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 12.06.04, 16:14 ten moje włosy do góry traktujcie oczywiście jako żart. lekarz mowi mi że wszystko jest w porządku a organizm nawet nie sugeruje porodu. No cóż może taka moja uroda albo obciążenie ganetyczne (mama ze mną miała termina na 6 a urodziłam się 24 też czerwca...)w poniedziałek kontrola,we wtorek prawdopodobnie szpital ew. wywołanie pozdrawiamy kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 12.06.04, 16:30 szykuje sie, bo: - bardzo juz bym chciala - moj Ziemek wazy pewnie juz ponad 4 kg - moj lekarz twierdzi, ze urodze przed terminem (oby mial racje) Oby to wszsytko stalo sie prawda, tak za tydzien. Zreszta mam przeczucie, ze Ziemek zawita 18/06. Kajtek urodzil sie 23/09, a jego Tata miesiac i 5 dni pozniej, czyli 28/10 Ja urodzilam sie 13/05, wiec jakby magii liczb miale stac sie zadosc, to Ziemiek powinien przyjsc na swiat miesuac i 5 dni po mnie, czyli 18/06. Ale to sobie wykombinowalam i pewnie deko przekombinowalam Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 12.06.04, 10:46 cześć wszystkim gratulacje dla wszystkich mamuśek które już tulą swoje dzidzie!! u mnie bardzo boli kręgosłup,i dół brzucha w poniedziałek wizyta u gin. ciekawe co powie ja tak bardzo chciałabym już dołączyć do tych mamuśek które są już po.niewiem czy taki śluz mleczno-żółtawy to jest ten czop śluzowy napiszcie czy to możę być to- z góry dziękuje Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 12.06.04, 16:33 Tak to sluz. Ja tez mialam watpliwosci cvzytajac opisy sluzu w ksiazkach i gazetach, ze niby brunatny, zabarwiony krwia. Ale rozwiala moje watpliwoscie polozna - sluz moze byc takze inny. Ja mialam taki jak Ty. No ale sluz niestety jeszcze "wiosny nie czyni" Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 -co taka cisza 13.06.04, 15:59 Ja siedz edzisiaj w domciu; Wczoraj nachodziłam sie po parku oliwskim - rewelacja. No i czekam i nic. Dzisiaj kończy mi sie zwolnienie.Jutro ide do gina i co? Juz mi pewnie da macierzyński bo nie da mi przecież dalej zwolnienia skoro na 17.06 mam termin. Myślałam że urodze do 13.06 ale niestety. No chyba że w nocy haha. Czy macierzyński to już gina wypisuje czy jak to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 -co taka cisza 13.06.04, 17:02 Cicho i głucho dzisiaj na forum. Z pewnościa korzystacie z ostatnich chwil bycia 2w1 i używacie życia, albo rodzicie ) Ja już jestem po obiadku, po spacerku i mam zamiar wziąść się za naukę ( Jeszcze tylko jeden egzamin we wtorek i wooooooollllne (mam nadzieję), a jak nie to wrzesień ( W środe mam iść po raz pierwszy na KTG, ciekawe czy cos wyjdzie Zauważyłam, że łuszczy mi się skura na sutkach ??? wysmarowałam witaminą E i zobaczę co dalej. Wiecie coś o takich objawach? Jak odczuwacie skurcze przepowiadające? Czy są bolesne tak jak przy miesiączce, czy bezbolesne twardnienie brzuszka? Pozdrawiam i przyjemnego popołudnia życzę. Kasia i Alicja. Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 -co taka cisza 13.06.04, 18:22 U mnie bezbolesne twardnienie brzucha od 1 czerwca. Nasila sie wieczorem. Nie wiem jak boli brzuch na miesiaczke, bo mnie nigdy nie bolal (jedyna dolegliwosc to bole glowy, ale dawno temu). Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: CZERWCÓWECZKI 2004 -co taka cisza 13.06.04, 18:38 mam zarówno takie bole jak przy miesiączce - tylko krótkotrwałe i rzadko, ale i bezbolesne twardnienie brzuszka (twardnienie brzucha miałam podczas wizyty u lekarza i on stwierdził że to skurcz) ale co z tego jak w ślad za tym nie idze rozwarcie ani zmiana szyjki (( Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 13.06.04, 19:17 witam!! a ja dziś czuje się jakoś dziwnie tak jakoś mi smutno jutro ide do gin.ciekawe co mi teraz powie brzuch mi się opuściłna dół boli mnie no mam jakąś biegunke.Aco słychać u was piszcie jak u was samopoczucie(a ten smutek to dlatego że mój kochany wyjechał na delegacje do Niemiec) pozdrawiam Basia z njeszcze nienarodzoną córeczką Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 13.06.04, 21:17 witam! u mnie również cisza. Zero oznak zbliżającego się porodu, choć termin mam na jutro. Jak do tej pory to skurcze przepowiadające są bezbolesne, nasilaja sie przede wszystkim wieczorem, zeby caly poród był taki bezpolesny jak te skurcze. Pozdrawiam i mam nadzieje, ze chwilowy zastój w narodzinach naszych dzieci szybko przeminie. Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia juz wrocilam - godzine temu z mala dzidzia :))) 13.06.04, 19:35 nie bylo mnie troszke bo w pon poszlam na ktg a pani stwierdzila, ze "w zasadzie to moge zostac juz dzis" no i zostalam na wtorek mialam zaplanowane cc i tak tez sie stalo a o 9.40 uslyszalam plcz mojego dziecka rety! jakie to niesamowite uczucie! beczalam straszliwie chyba jeszcze glosniej niz moja dzidzia a dzidzia to: dziewczynka 3820g (naprawde calkiem spora) i 59cm imienia jeszcze nie ma wrocilam dzis ze szpitala - zobaczymy jak minie pierwsza nocka ogolnie to chyba jestem w lekkiej depresji - ale o tym innym razem pozdrawiam-Y a w wolnej chwili poczytam co sie wydarzylo przez ten tydzien kiedy mnie nie bylo pozrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 13.06.04, 20:30 La_lunia GRATULACJE!!! córeczki niewiesz jak ja Ci zazdroszcze ja jeszcze czekam na swoją córeczke. Naprawde duża dzidzia jeszcze raz gratuluje pisz jak sie czujesz no i oczywiście o maleństwie pozdr. Basia + kruszynka Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: la_lunia -gratulacje 13.06.04, 21:06 Dołączam się do gratulacji i dopisuję Cie jako kolejną mamusię na naszej liście. Pozdrowienia i trzymaj się ciepło. Córa na prawde kawał dziewczyny ) 1. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz 2. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 3. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała 4. mabasia (Basia) ? 08.06 (406 wg USG) ? Jaś, Stalowa Wola 5. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 6. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 7. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 8. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 9.madziorek73- 10.06, chłopiec - Oskar, Gdańsk szpital kliniczny 10. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 11. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też Brochów 12. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 13. tuneczek - 14.06, chłopiec Patryk, Warszawa, szpital Św. Zofii 14. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 15. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 16. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 17. yessa (Jola) 19.06., Bartoszek (na 99%); Łódź 18. bursz (Jola) - 20.06., Julcia lub Piotruś; Lódź 19. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 20. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa 21. 26basia ? 24.06, corka? 22. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 23. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 24. fey - 27.06.-Krzysztof Maciej, Warszawa, Karowa 25. martekj.- 14-27.06, Zosia 26. kasik81 (Kasia)23lata - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 27. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 28. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 29. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A MAMUSIE to: 1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. HAMALIEL (Kinga) ? termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp. Ujastek w Krakowie) 4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika 4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 5. MARTA.28 (Marta) ? termin 19.06. Urodzona 01.06.04 g. 5:10 Ola; Łódź 6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01.06.04 Pola, 2840g, 52cm; Warszawa Damian 7. BLUEBABY ? termin 11.06, urodzony 01.06.04 Pascal, 3kg 56 cm, Wrocław, Szpital Brochów 8. LETTKA termin 26.06, Kacperek urodzony 06.06.04 o godz 19:22, 2940 g, 55 cm, 10 pkt, Poznań Polna 9. BETTY761 (Beata) - termin 1.06., urodzona 06.06.04 Basia o 21:40 ,2950g, 52cm Warszawa, szpital św. Zofii 10.KRAMLA ? termin 20.06, urodzona 10.06.04 Sara, ?? Będzin 11.LA_lunia - termin 06.06., urodzona 08.06 o 9:40 dziewczynka o imieniu-?, 3820g, 59 cm. 12.AKA_78 (Agata) - termin 08.06 (3.06 wg OM), urodzona 11.06 Kasia o 14:20, 3500g, 58cm Warszawa, szp. Sw. Zofii 13. ??? Komu przypadnie szczęśliwa 13stka?? Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Re: la_lunia -gratulacje 13.06.04, 21:23 Moje GRATULACJE! Wszystkiego najlepszego dla małej dzidzi. Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: CZERWCÓWECZKI 2004 14.06.04, 10:51 wiecie co? niby dzidzia spi wieksozsc czasu ale tyle trzeba w domu zrobic ze czasu brak na stukanie tak wiec chyab znikne na jakis czas forum pozdrawiam wszytskie inne mamy i zycze szczeslwiego rozwiazania i takich grzecznych dzidzi jak moja Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Re: CZERWCÓWECZKI 2004 14.06.04, 05:24 a Matizka własnie zaczęła, o 12:00 odeszły jej wody - tylko dała mi pospać. Termin był na 10.06.2004 To tyle, pozdrawiam i jadę do szpitala Mąż Matizki Odpowiedz Link Zgłoś
leefka No, to kciuki w dłoń! :-) 14.06.04, 10:41 Matizka, mam nadzieję, że już po wszystkim i jesteś kolejną uszczęśliwioną czerwcóweczką. A Mężowi (który być może będzie nam zdawał relacje podczas Twojej nieobecności) gratulacje i wyrazy podziwu za opanowanie i sumienność w informowaniu "bractwa" (albo raczej "siostrzeństwa"?) o Twoim rozdwojeniu. Na wszelki wypadek jeszcze trzymam kciuki (gwoli sprawiedliwości wyjaśnię, że symbolicznie tylko jednego, ale to chyba nie umniejsza wagi sprawy, prawda?) i czekam kolejnych wieści. Ja dziś mam wizytę u mojej gin, a jutro wybieram się na "przegląd" do szpitala. Czy któraś z Was wie, czy jeśli nie jestem zapisana do przychodni przyszpitalnej muszę mieć skierowanie na ktg i / lub do szpitala? Ciekawe czy moja pani dr będzie mi mogła takowe wypisać (ona sama jest na zwolnieniu)... Ech, zaczyna mnie chyba trochę nerwówka chwytać... A do terminu jeszcze ponad tydzień (23.06)... Pozdrawiam słonecznie (może dziś nie będzie padać?) Ola Odpowiedz Link Zgłoś
madam5 Re: Kolejna Mama!!! 14.06.04, 10:54 Z radoscia donosze, ze dzis w nocy o 1.35 Jola-bursz urodzila zdrowa coreczke. Julka ma 3500g. GRATULACJE!!!!! Magda i 39 tyg. Dzidzia. Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Re: Kolejna Mama!!! 14.06.04, 11:18 Zatem spieszę z kolejnymi gratulacjami dla Joli-bursz i jej Juleczki! Ale nam się teraz zaczęło sypać - istna klęska urodzaju (choć porównanie do klęski nie jest może zbyt fortunne...) No, ale bądź co bądź to już połowa czerwca! A ja wciąż dojrzewam... Ciekawe co tam u niektórych z naszych "przeterminowanych", o których / od których dawno nie było wieści? Wczoraj "wywołałam" la_lunię, więc może i dziś któraś się zgłosi? Moje podekscytowanie rośnie... Tymczasem w podskokach (teraz już symbolicznych ) udam się na spacerek dotlenić siebie i Maleństwo Ola Odpowiedz Link Zgłoś
fey buuuu!!! 14.06.04, 12:16 Drętwieje mi prawa ręka ;/ myślicie, że to dlatego, że ja wciąż w pracy przy kompie??? Jakby co - Karowa o 2 kroki... Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Następne mamusie 14.06.04, 12:26 Uaktualniam listę 1. kata74 (Kasia) - 01.06 Julka podobno 100%, szpital Kalisz 2. anust - 04.06. Maciuś albo Hania; Opole 3. ika1234 (Iwona) - 04.06. Alicja albo Kacper; Bielsko-Biała 4. mabasia (Basia) ? 08.06 (406 wg USG) ? Jaś, Stalowa Wola 5. matylda26 - 09.06.płeć? Matylda Amelia/ Igor Mikolaj; Szpital kolejowy, Katowice-Ligota 6. mathilde_81 (Ania) - 09.06, chłopiec - Olivier/Krystian, Warszawa, szpital Św. Zofii 7. werata - 10.06. Tomaszek, Poznań 8. matizka (Agnieszka) - 10.06 Emilka; warszawa, szpital karowa 9.madziorek73- 10.06, chłopiec - Oskar, Gdańsk szpital kliniczny 10. anika78 - 11.06 Jacuś; Warszawa; Szpital Karowa 11. jaguar3 (Karolina) - 11.06, płeć? Imię dla dziecka?; Wrocław, też Brochów 12. astrac- 13.06. plec? Imie dla dziecka? Warszawa, szpital Św. Zofii 13. tuneczek - 14.06, chłopiec Patryk, Warszawa, szpital Św. Zofii 14. evita33 - 15.06 = chłopczyk ? 80% Krzyś = Gdańsk 15. bioo - 30.05, Dziewczynka, W-wa, szpital Inflancka, 28 lat 1-sze Dziecko 16. mara_28 (Marta) - 19.06. Wiktoria; Płock 19. amoran (Ania) - wg OM 21.06 (lekarz powiedział, że urodzę w pierwszej połowie czerwca- szyjka mocno skrócona) płeć nieznana , Poznań, szpital na Polnej 20. leefka (Ola), 23.06, a wg USG 22.06, Warszawa 21. 26basia ? 24.06, corka? 22. lettka - 26.06, synek Kacperek, Poznań, Klinika na Polnej 23. reni28 - 27.06; dziewczynka- Agatka, Kalisz 24. fey - 27.06.-Krzysztof Maciej, Warszawa, Karowa 25. martekj.- 14-27.06, Zosia 26. kasik81 (Kasia)23lata - 28.06. Alicja; Katowice (dokładnie Mikołów) 27. kasinekg (Kasia) - 29.06, dziewczynka (imię ciągle niezdecydowane), Warszawa, Szpital Sw. Zofii albo Solec 28. ikik - 29.06., Szymon, Warszawa, szpital MSWiA Woloska 29. bourgeonek (Karolina)- 02.07. Ziemek (Zielowit) Warszawa, szpital Św. Zofii A MAMUSIE to: 1. TYLDAK- termin 06.06. Urodzona 10.05.04 Tosia 2060g, 45 cm. KRAKÓW 2. VERBENA- termin 08.06. Urodzona 16.05.04 Hania 3. HAMALIEL (Kinga) ? termin 06.06. Urodzona 28.05.04 Zuzia 2920g, (szp. Ujastek w Krakowie) 4. BECIAW77 (Beata) - termin 2.06. Urodzona 28.05.04 o godz. 18:50 Dominika 4370g 65 cm, Rzeszów,Szpital Secjalistyczny wRzeszowie 5. MARTA.28 (Marta) - termin 19.06. Urodzona 01.06.04 g.5:10 Ola 3000g 50 cm; Łódź ICZMP 6. KSAS (Kasia) - termin 02.06., Urodzona 01.06.04 Pola, 2840g, 52cm; Warszawa Damian 7. BLUEBABY ? termin 11.06, urodzony 01.06.04 Pascal, 3kg 56 cm, Wrocław, Szpital Brochów 8. LETTKA termin 26.06, Kacperek urodzony 06.06.04 o godz 19:22, 2940 g, 55 cm, 10 pkt, Poznań Polna 9. BETTY761 (Beata) - termin 1.06., urodzona 06.06.04 Basia o 21:40 ,2950g, 52cm Warszawa, szpital św. Zofii 10.KRAMLA ? termin 20.06, urodzona 10.06.04 Sara, ?? Będzin 11.LA_lunia - termin 06.06., urodzona 08.06 o 9:40 dziewczynka o imieniu-?, 3820g, 59 cm. 12.AKA_78 (Agata) - termin 08.06 (3.06 wg OM), urodzona 11.06 Kasia o 14:20, 3500g, 58cm Warszawa, szp. Sw. Zofii 13. yessa (Jola) - termin 19.06., Bartoszek; Łódź 14. bursz (Jola) - termin 20.06.urodzona 14.06 g.1.35, Julcia 3500g ; Łódź 15.??? Zobaczymy kto następny Marta i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: Następne mamusie 14.06.04, 12:48 Przypuszczam, że ladam moment dopiszemy Matizkę ) Dla wszystkich mamuś serdeczne gratulacje. Fajnie, że wykrusza się nam ta pierwsza lista na rzecz tej drugiej ) A co u reszty przeterminowanych??, jest Was sporo w pierwszej dziesiątce na liście. Odezwijcie się!!! Dzisiaj rano po raz pierwszy nie potrafiłam założyć pierścionków, zatrzymały mi się na kostkach...Może za dużo soli...No i puchnące nogi, ale to już chyba standard, zwłaszcza jeżeli upał za oknem. Pozdrawiam Kasia i Alicja Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 A u mnie jeszcze pozamykane......... 14.06.04, 15:14 dzisiaj byłam u gina (termin na 17.06) a on mi mówiże rozwarcie tylko na opuszek palca.Ja myślałam że to już i co -nic. Ale mam czekac na skurcze. Mam nadzieje że rozwarcie bedzie z dnia na dzień większe. Póki co gratuluje nowym mamusiom. Odpowiedz Link Zgłoś
leefka U mnie...hmm, może już niedługo? 14.06.04, 22:15 Po pierwsze: kolejne gratulacje - tym razem dla weraty i jej Tomaszka! Teraz gratulacje zdominują chyba nasz czerwcowy wątek na forum, które niechybnie przeniesie swoją aktywność na wątek założony przez tyldak na "Z życia rówieśników" Po drugie: dziękuję ogromnie la_luni, która w ferworze obowiązków macierzyńskich zdążyła skrupulatnie odpowiedzieć mi na nurtujące mnie pytania o poród przez cc na Starynkiewicza. Ja chyba jednak spróbuję w MSWiA (bliżej), choć tam ponoć ostatnio zatrzęsienie brzemiennych (w czwartek odsyłali). No, ale dzięki la_luni wiem, że i w Dzieciątku Jezus kobitki leżały na korytarzu i przez dwa dni wstrzymano przyjęcia! Wyobrażacie sobie?! Dziękuję także tuneczkowi za info o KTG. Byłam dzisiaj u mojej gin i ta poinformowała mnie, że nie ma żadnego formalnego przepisu wymagającego od pacjentki skierowania do szpitala. Na moją prośbę jednak mi takowe wystawiła i po badaniu oznajmiła, że "szyjka wygładzona, paluszek wchodzi, to będzie już niedługo - może się pani szykować". Na moje delikatne próby uzyskania bardziej szczegółowych informacji dotyczących tego "niedługo" powiedziała, żebym na wszelki wypadek zgłosiła się do szpitala jutro (takie zresztą miałam zamiary), zwłaszcza, że muszą tam zdecydować co ze mną będzie. Wprawdzie stwierdziła, że samo położenie miednicowe nie jest bezwzględnym wskazaniem do cc, a moje Dzieciątko do dużych raczej nie powinno należeć, ale większość lekarzy decyduje się na wyjście operacyjne. W takim wypadku pewnie jednak wolałabym cesarkę, choć nie tak to miało być... No, nic to. Pożyjemy, zobaczymy. A tak w ogóle to chyba w końcu ustaliliśmy z Lubym imiona (choć licho wie czy znowu nam się nie odmieni): jeśli Ona to będzie Antonina Ida (albo na odwrót), a jeśli on to Hubert Jan. Może być? Pozdrawiam tymczasem i pędzę robić porządki (potem ani, sił ani czasu nie stanie!) Ola Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Re: CZERWCÓWECZKI 2004 14.06.04, 15:17 Hej dziewczyny! No to koniec zastoju, coś się w końcu ruszyło i miejmy nadzieję, że tak już będzie. Gratulacje dla świeżo upieczonych mam, trzymających swoje dzidzie już w ramionach, a nie w brzuszku. Dzisiaj byłam na KTG w szpitalu i wszystko jest OK, ale na poród muszę jeszcze sobie trochę poczekać. Maleństwu się wogóle nie spieszy by Nas już zobaczyć. Leefka: do szpitala nie trzeba mieć żadnego skierowania na badanie KTG. Odpowiedz Link Zgłoś
madam5 Do Marty z Plocka! 14.06.04, 17:13 Marto!!! Jola(Bursz) przeprasza, ale zgubila gdzies Twoj numer telefonu!!! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: Do Marty z Plocka! 14.06.04, 22:13 Dzięki za wiadomości -madam5.Cieszę się bardzo,już napisałam Joli sms-a z gratulacjami.marta Odpowiedz Link Zgłoś
mathilde_81 GRATULACJE + BUUUUUUUUU........... 14.06.04, 22:50 Wielkie gratulacje dla nowych mamus!!!!!!! Tak was sie nagle zrobilo duzo, ze juz nie bede wszystkich wymieniac, ale trzymajcie sie cieplutko wy i wasze malenstwa Becia - Dominiczka jest sliczna - ucaluj jej pieteczki od cioci mathilde... Ja rowniez dzis bylam na KTG na zelaznej (tak jak tuneczek- moze sie widzialysmy??? ))) niestety nadal zadnych oznak porodu... moj maluch przyssal sie do maminego brzuszka i nie chce wyjsc a mi jest oraz ciezej - potwornie boli mnie cale krocze i do tego dzis dopadly mnie jakies grypowe bole... Jedynym pocieszajacym aspektem dzisiejszego dnia jest pomimo zalosnnej frekwencji wynik wyborow - samoobrona jednak nie dostala az tak wielu mandatow wiec moze nie bedziemy sie musieli za bardzo wstydzic w Brukseli (aczkolwiek nie wiadomo co wymysli Liga...!!!!) Pozdrawia was smutna i przenoszona tak dlugo mamusia Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Re: GRATULACJE + BUUUUUUUUU........... 15.06.04, 09:34 Hej! Mathilde_81 być może że się widziałyśmy Moja dzidzia również zdecydowanie woli mój brzuszek i póki co to za nic w świecie nie chce wyjść z niego i się z nami przywitać. Trzymaj się. Mi pomaga myśl, że to już lada moment i będę trzymała w ramionach moje maleństwo. Pozdrawiam wszystkie oczekujące mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: GRATULACJE + BUUUUUUUUU........... 15.06.04, 15:01 Czolem, Jestem po KTG. Wszystko OK, tzn. nie dzieje sie nic zlego, ani dobrego... bo poki co zamknieta jestem jak bylam, a skurcze minimalne. BUUUUU! Wszyscy mi wroza porod przed terminem, ale ja mam coraz wieksze watpliwosci. Za to tak mnie Pani dr zbadala, ze ledwo laze Moja polozna powiedziala, ze teraz zostaje mi tylko, cytat: " kino, wino i sex" Chyba sie najem truskawek! Bourgeonek PS A swoja droga jakos dziwnie cicho sie zrobilo - pewnie dziewczyny rodza hurtem. I pomyslec, ze zostane tu do konca sama, BUUUUU Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Moja pierwsza wizyta na izbie przyjęć 15.06.04, 16:10 No i w końcu trafiłam dziś na izbę przyjęć, jak to mówią - aby zasięgnąć języka w sprawie mojego Maleństwa. Podłączyli mnie do KTG, po czym okazało się, że nic specjalnego się nie dzieje, jakiś jeden niewielki skurcz. Ale za to, kiedy zbadał mnie lekarz, z niejakim zdumieniem stwierdził, że to niemożliwe żebym nie miała skurczy, bo rozwarcie mam na 3 cm i szyjka gotowa. Wymacał (jak oni to robią?) pośladki u wyjścia, ale dla potwierdzenia, jeszcze mi zrobił USG. No i jak byk uparciuch jeden (jedna?) siedzi w najlepsze pupą do świata! Czyli jednak cc... I przy okazji dowiedziałam się, że moje Maleństwo, to rzeczywiście maleńkie jest: ledwo 2800 z groszami waży Kruszynka... Co ona taka licha? A termin mam przecież już za tydzień! Wód już niedużo, łożysko dojrzałe, w zasadzie pełna gotowość. Nawet chcieli mnie już dziś zostawić (sic!), ale nie ma miejsc, a na jutro mają już 7 zleconych zabiegów, więc jeśli nic się nie będzie działo, to mam przyjść na konsultacje w czwartek. Przyznam, że po raz pierwszy ogarnął mnie lekko nerwowy nastrój - ale taki w pozytywnym sensie. O ile na początku serce ze strachu waliło mi jak młot (pneumatyczny chyba), to potem poczułam takie dziwne podniecenie, że to już naprawdę wnet! Dziewczyny, ale się cieszę! Mam nadzieję, że i u Was wszystkich oczekujących drzwiczki się otworzą i maluszki wyskoczą jak przysłowiowe diabły z pudełka. A propos, czy któraś z Was nie zamierza jakoś wkrótce rodzić na Wołoskiej? Miło byłoby mieć kogoś znajomego blisko... Pozdrowień moc i pędzę na truskawki (póki mogę!) Ola Odpowiedz Link Zgłoś