sueellen
22.11.09, 01:33
Nigdy nie prosiłam gości o zdejmowanie butów wyznając zasadę ze podłoga jest
dla ludzi a nie na odwrót. Nawet mnie się zdarza nierzadko przejść w butach po
domu.
Spodziewam się jednak że po porodzie przez mieszkanie przewinie się trochę
ludzi - raczej rodziny niż znajomych. Jak dotychczas nie oczekiwałam od nikogo
zdejmowania butów (i goście raczej butów nie zdejmowali) tak przy małym
dziecku wolałabym żeby mi brudu i kurzu nie wnosili, zwłaszcza że wątpię abym
miała czas i siłę po kazdej wizycie sprzątać.
Dlatego ostatnio w IKEI kupiłam kilka par najtańszych, niemalże jednorazowych
kapci. Potencjalnemu gościowi dam nowe, fabrycznie zapakowane, nienoszone
(sama się brzydzę nosić kapcie "po kimś").
Odbiło mi, czy też tak robicie?