ollasja
10.12.09, 21:29
Jestem w 38 t.c. i wraz z upływem kolejnych dni coraz więcej i bliskich i
wcale nie tak bliskich osób dopytuje się nieustannie, kiedy rodzę/czy
zostaliśmy już rodzicami - zarówno mnie jak i męża i moich rodziców. A mnie
drażni to niemiłosiernie! Tym bardziej, że wiele z tych osób nie wykazywało
wcześniej moją ciążą aż takiego zainteresowania. Tracę cierpliwość i obawiam
się, że w końcu komuś odparuję. Po pierwsze NIE WIEM, kiedy urodzę, po drugie
żadna z tych osób nie urodzi za mnie a nawet mi w tym nie pomoże, a po trzecie
MOJE (CZY NASZE Z MĘŻEM) DZIECKO I NASZA SPRAWA!
Czy Was też coś takiego tak drażni, drażniło? Czy jestem az tak przewrażliwiona?
I jak tu spokojnie czekać i nie poddać się presji?!
pozdrawiam