Październik 2004

    • ania.k26 Jestem juz po zwolnieniu! 05.05.04, 14:06
      Kochane wrócilam ze zwolnienia.
      wcale mi się nie chciało ale jak trzeba to trzeba.
      Tak mi dobrze było przez te dwa tygodnie, że jeszcze bym posiedział na tym
      zwolnionku, no ale jestem juz w pracy, trudno.
      W każdym razie melduje się i pozdrawiam
      ania
      • magdulka52 Re: Jestem juz po zwolnieniu! 06.05.04, 08:21
        Hej, cześc!
        Ja mam wizytę u gin. 26.05 i chyba wtedy poproszę o zwolnienie. Najpierw na 2-3
        tyg., a potem wrócę na tydzien do pracy i znowu na zwolnienie, ale już takie do
        końca ciąży. Powoli sobie uświadamiam, że to jedyny momemnt, kiedy mogę sobie
        odpocząć od pracy i zając się tylko sobą oraz przygotować się na dziecko.Poza
        tym u mnie w pracy podczas wakacji nie ma za dużo pracy więc bez sensu jest
        siedzenie tutaj przed komputerem. Wolę poleżeć sobie na leżaczku...
        Czujecie już ruchy dzidzi?
        • malgosik77 Re: Jestem juz po zwolnieniu! 06.05.04, 09:06
          Hej, to fajnie macie smile) Ja mam serdecznie dośc siedzenia w pracy- akurat mamy
          mało interesujący okres. Wolałabym mieć nawał fascynującej roboty, tak wolę.
          Ślęcze przed kompem a od siedzenia gorzej sie czuje. Już wolę nawet sprzątać w
          domu, bo ruch bardziej mi słuzy. Jak wróce z pracy to jestem wypluta i nic mi
          się nie chce, marzę o wolnym.... Ale narazie nici.... Po prostu pracuje w małej
          firmie i moje zniknięcie wprowadziłoby chaos. Dopóki więc moge to siedzę. W
          czerwcu planuję urlopik i wyjazd. A potem całe wakacje w pracy, bo inni
          wyjeżdżają, wiadomo... Dopiero może od połowy września uda mi się zmyć, ale to
          się okaże.
          Dzisiaj zaczynam 17 tc, ale ruchów jeszcze nie wyczuwam. może za mało się w
          siebie wsłuchuję?
          Pozdrówka ze słonecznego Trójmiasta smile
          Małgosia
          • ania.k26 Re: Jestem juz po zwolnieniu! 06.05.04, 10:00
            Ja to chyba długo ruchów jeszcze nie poczuję bo wczoraj byłam na USG i okazalo
            się że będę raczej mamą listopadową a nie pażdziernikową(termin porodu wg OM na
            25 pażdziernika), bo mały jest młodszy niz im się wydawało na początku ( nie
            wiemjak to się mogło stac bo z moich obliczeń tak nie wynika nijak!!). To
            połowa 16 tc a z usg dzidzia ma dopiero ok 13 tygodni, ale może to zwykły błąd
            w obliczeniach tej machiny, słyszałam że często się tak dzieje.
            Co do zwonienia to najchętniej zostalabym w domu ale nie moge, to zanczy mogę
            ale ta moja przyzwoitość mi nie pozwala, bo kolezanka z pokoju idzie niedługo
            na urlop i chociaz jej nie bardzo,lubie to nie będe na złość robiła.

            Pozdrawiam trochę zasmucona
            Ania i "młody"
    • ania.k26 Re: Październik 2004 06.05.04, 13:35
      Podbijam wątek bo cicho tu jakos i właśnie zorientowałam sie że listopadówki
      nas już baaardzo przegoniły
      Ania
      • magdulka52 Re: Październik 2004 06.05.04, 14:09
        o tak masz rację, już myślałam, że tylko ja tu zaglądam. Niestety nie mam
        internatu w domu więc korzystam w pracy ile wlezie! uf..oby do piątku.
        Czy możemy się opalać ? Nie chodzi mi o całodzienne wylegiwanie się na słońcu,
        ale godzinka czy dwie już po południu chyba nam nie zaszkodzi co?
        pozdrawiam
        • ania.k26 Re: Październik 2004 06.05.04, 14:58
          Wiesz magdulko52, ja bym nie przesadzała z tym słońcem, w sensie takim żeby nie
          leżeć plackiem nawet po południu, jakiś spacerek w słońcu to chyba nawet
          wskazany. Chociaż z drugirj strony takie majowe słońce nie może chyba bardzo
          zaszkodzić, ale ty możesz się źle poczuć. Kurcze nie znam się dokładnie na tym
          ale uważaj i lepiej dmuchać na zimne.
          Pozdrawiam i tez juz nie moge doczekać się piątku godziny 16 kiedy to wyjdę do
          domku, nienawidze tej pracy
          ania
        • ania.k26 Re: Październik 2004 07.05.04, 13:20
          co słychac dziewczyny?
          Wczoraj byłam u cudownego lekarza i już się nie martwię wielkością mojego
          maleństwa, bo ten lekarz powiedział, że nie ma się czym martwić bo dzidziul
          nadrobi to w trakcie więc jednak będę październikową mamą!
          Pozdrawiam i odzywajcie się bo czasem mam wrażenie że odpisuję na własne tylko
          posty
          Ania i Dzidziul
      • gandzia4 Nospa i leżenie 06.05.04, 20:01
        No i doigrałam się skurczysad( Zalecenie Nospa i leżakowanie. Tylko jak poleżeć
        przy dwulatku. Za tydzień idę na USG połówkowe, już nie moge się doczekaćsmile)
        Ciekawe co to mnie tam w brzuchu szturchasmile)
        • agax3 ja też na USG 07.05.04, 13:56
          Ja też byłam na USG w poprzedni piątek i tak jak myślałam termin raczej na
          koniec października (24) niż na początek (4). Mimo, że to dopiero 15 tydz. to
          czuję sporadycznie ruchy dziecka. Narazie niestety walczę z grzybicą, która już
          od miesiąca niechce się odczepić.
          pozdrawiam mimo wszystko pogodnie z Krakowa
          • asochac1 Re: ja też na USG 07.05.04, 15:43
            U nie tez po polowkowym USG, zaczelam dzis 20 tydzien, miedzy OM i USG jest
            trzy dni roznicy wiec mysle, ze moge sie trzymjac mojej daty 2/3 pazdziernik.
            Dzidzia sie nie pokazala, wiec nie wiem kto on/ona... Ale ma wszystko na
            miejscu, pieknie kopie wiec i tak jestem cala szczesliwa. Bole mi przeszly i
            nawet sie ostatnio znow porywam na noszenie mojego starszego synka (ale tak
            ostroznie...) I gdyby nie te dluuuugie godziny w pracy wszystko byloby piekniesmile
            pozdrawiam wszystkie pazdziernikowe mamy,
            Ania + Konrad (2 lata 2 mies - od wczoraj zapisany do przedszkola!!!) i fasolka
            20 tydz.
            • malgosik77 Ubrania z internetu i w ogóle 10.05.04, 10:19
              Hej, zamawiałyście moze jakieś ciuszki dla mam z internetu? Ja włąśnie skusiłam
              się na zamówienie spódnicy i spodni z happymum i jestem ciekawa jak się
              sprawdzą (mam nadzieję, że w przeciągu tygodnia mi je doslą). Największa
              zagwostke miałam co do rozmiarów. Akurat tam jest straszna rozpietość. Wg nich
              M to zarówno częściowo 38 jak i cała 40, a podane centymetry sa bardzo
              rozstrzelone. Cóż, zamówiłam zdając się na łut szczęścia, zobaczymy, najwyżej
              będę odsyłać, chociaż bardzo bym tego nie chciała sad(
              Tak poza tym to miałąm ostatnio ubaw w sklepie z ciuchami ciążowymi bo po
              przymierzeniu stwierdzilam, że z przodu w letnie spodnie upchnę jeszcze worek
              kartofli- narazie wisi sobie ten nadmiar smętnie a mnie wkurza, bo brzuszek
              niby rosnie- stałe ciuchy robią sie opięte no a ciązowe "dyndają". Jednak zanim
              naprawde zrobi się ciepło brzuszek będzie juz spory, nie mówiąc o jakimś
              sierpniu smile)Skaranie boskie taki okres przejściowy pomiedzy brzuchem płąskim a
              porządnie ciązowym smile)
              • magdalenax Re: Ubrania z internetu i w ogóle 10.05.04, 10:26
                Ja mam ten sam problem - zwykle ciuchy juz nie bardzo pasuja a ciazowe jeszcze
                za duze i nie wiem jaki rozmiar tych ciazowych kupowac. Na razie nosze
                biodrowki w gumke w ktore jeszcze sie mieszcze i pozyczylam od mamy kilka
                luzniejszych bluzek. Na ciazowe ciuszki poczekam jeszcze mysle co najmniej do
                konca maja. Sprobuje tez poszukac w India shopach tam czasami mozna cos fajnego
                i luznego wypatrzec.

                Pozdrawiam,
                Magda & Maluszek 16 tc
                • corekj Re: Ubrania z internetu i w ogóle 10.05.04, 10:54
                  Na też niby mam brzuszek a tak naprawdę dla otoczenia jest mało dostrzegalny.
                  Kupiłam sobie spodnie ciążowe z regulowaną z tyłu gumką i wnich wyglągam jak
                  bym miała niedługo rodzić, dlatego narazie czekają na potem. W mojej szafie mam
                  tylko jedne spodnie, które przed ciężą były zaszerokie, taraz lekko opinają
                  brzuch i noszę je rozpięte, na to szersza bluzka i nikt nie widzi że mam
                  dzidziusia. Szkoda bo chciałabym już wszystkim o tym powiedzieć...i tym
                  znajomym i tym nieznajomy. Ile przytyłyście? ja przed ciężą ważyłam 54 kg teraz
                  55 kg. Apetyt mam a mimo wszysttko nie tyję czy to normalne?
                  Jola z "dzidkiem" 17t.
                  • martulinek Re: Ubrania z internetu i w ogóle 10.05.04, 11:09
                    Witaj!
                    Przed ciążą ważyłam jakieś 50 kg, przytyłam 2,5 kg - mimo, że do 15 t.c.
                    rzygałam jak kot... No ale piersi strasznie mi urosły - o połtora rozmiaru, no
                    i brzuszek jest powoli widoczny - pewnie to te dodatkowe kilogramy, bo nie
                    widzę w swojej sylwetce tych dodatkowych kilogramów.
                    Apetyt raz jest a raz go nie ma. Też jestem w 17 t.c.! (a dokładnie 16 t. i 5
                    dni)- czy czujesz już ruchy?
                    Pozdrawiam smile
                    • corekj Re: ruchy dzidziusia 10.05.04, 11:15
                      Nie czyję. Choć u nas chudzielców (mimo że to pierwsza ciąża) podobno są
                      wyczuwalne wcześniej. Wieczorami leżę słuchając relaksującej muzyki i z całych
                      sił wysłuchuję się w siebię. Narazie niestety nic! Mój mąż też przykłada ucho,
                      rozmawia z dzidziusiem - wygląda to trochę śmiesznie ale ono przecież już
                      słyszy!!! smile pozdrawiam
                      • malgosik77 Re: ruchy dzidziusia 10.05.04, 12:06
                        Hej, ja czasami mam wrazenie, że od jakichś 4-5 dni czuje takie dziwne nieznane
                        mi dotąd "łaskotanie" w brzuchu. Nie są to na pewno jelita (ich odgłosy
                        niestety znam bardzo dobrze), więc może to dzidzia puka? Jestem dokładnie w
                        16t4d. Pewnie okaże sie jak dziecko zacznie sie mocniej ruszać i będę wiedziała
                        że to na pewno ono, to nagle odkryję Amerykę że czułam cos podobnego
                        wcześniej wink
                        Jak narazie wg lekarza mam 1 kg więcej, ale jak wchodze na swoja wagę to
                        wszystko zalezy od pory dnia i od spozytego posiłku- ale nie przekracza to
                        łacznie 2 kg. Ja miałam większy apetyt przez pierwsze 12 tygodni. Teraz jedynie
                        jak mi cos zasmakuje to mogę zjeść więcej, ale generalnie apetyt mam jak przed
                        ciążą. Mam warażenie że dodatkowa waga idzie na szczęście w brzuszek, a nie w
                        pupę i biodra smile Czy was tez każdy kto wie o ciąży próbuje faszerować ilościami
                        jedzenia jak dla słonia?
                        Pozdrawiam
    • martulinek Re: Październik 2004 10.05.04, 12:34
      Mnie na szczęście nikt nie stara się faszerować jedzeniem, bo jak zjem za dużo,
      to zawsze istnieje duże prawdopodobieństwo, że wszystko wyląduje z kibelku.
      Takie to mam jeszcze przeboje!
      A co do ruchów - to już czuję, co prawda bardzo rzadko, głównie wieczorem. Mam
      jednak wrażenie, że z dnia na dzień stają się częstsze - to znaczy, nie jest to
      już raz dziennie tylko dwa, trzy cztery. Są bardzo delikatne - takie tiki
      nerwowe poniżej pępka albo"wybrzuszenia" - nie wiem jak to nazwać, ale odczucie
      jest jakby takiego wypierania od wewnątrz. Nie są to jelita, bo też znam
      doskonale to bulgotanie - poza tym jest umiejscowione gdzie indziej, no i
      zwykle donośne (chociaż w ciąży mniej mi się przelewa w zołądku i
      jelitach...);0)
      Pozdrawiam słonecznie!
      • cytrynka3 Re: Październik 2004 SYNECZEK 11.05.04, 03:38
        Witam po przerwie. Byliśmy na wakacjach. W ciągu 8 dni, zrobiliśmy 5.5 tysiąca
        kilometrów. A potem byliśmy na usg i badanie pokazało, że nasze maleństwo jest
        chłopcemsmile) Ma ok. 20 cm wzrostu. Zaczęłam odczuwać już ruchy, niestety nie
        czuję ich codziennie, może dlatego, że nie mam czasu usiąść, a wieczorami od
        razu usypiam. To już 20 tydzień (początek). Mam już 90 cm w pasie, ważę jakieś
        51.5 kg (przed ciążą jakieś 44-45). Na myśl o słodyczach dostaję ślinotoku,
        mogłabym ciągle jeść. I marzę o pospaniu do 10-tej, ale przy rocznej aktywnej
        panience się nie da za bardzo.
        Pozdrawiam
        Dbajcie o siebie
        Cytrynka
        • malgosik77 Re: Październik 2004 SYNECZEK 11.05.04, 13:58
          Super!! Ja w skrytości ducha tez marzę o synku, ale jak będzie córeczka to
          oczywiście dąsać się nie będę, najważniejsze, żeby było zdrowe. Ja płeć będę
          miała szansę poznać dopiero pod koniec czerwca, bo wtedy mam zamówione usg (mam
          nadzieję, że wytrzymam i nie polecę wcześniej, bo lubie podglądać dzidziusia i
          kolekcjonować zdjątka)- wtedy też chcę nagrać badanie na kasetę.
          Pozdrawiam smile)
          • cytrynka3 Re: Październik 2004 SYNECZEK 11.05.04, 17:14
            Hej Malgosik
            Czerwiec już niedługo. Dla mnie to ostatnie usg, jeśli wszystko będzie dobrze,
            a mam nadzieję, że będzie. W piątek robili mi test potrójny, wierzę, że wyniki
            będą świetne.
            Trzymam za wszystkich kciuki.
            Cytrynka
            • malgosik77 Re: Test potrójny 12.05.04, 14:04
              Cytrynko, jakie miałaś wskazania do tego testu? Mi lekarz powiedział, ze to że
              mój partner ma powyżej 35 lat może byc wskzaniem. Troche poczytałam o tym
              badaniu i stwierdziłam, że chyba nic nie zmieni ono w moim zyciu i jak narazie
              sobie je odpuściłam. wiem, ze można je zrobić do 19-20 tc, wiec jakby co mam
              jeszcze chwilę czasu.
              O ile dobrze kojarzę, to mieszkasz w USA, czy tam może taki test jest
              standardem?
              Pozdrawiam
              • cytrynka3 Re: Test potrójny 12.05.04, 17:47
                Hej
                Tu, gdzie mieszkam, chyba taki jest standard. Tak przynajmniej przeczytałam na
                forum Świat. Ja osobiście chyba wolałabym nie mieć tego testu, bo kocham moje
                dziecko i wynik tego nie zmieni. Mam 28 (31 lipca skończę 29 lat), więc w sumie
                jestem za młoda na badania genetyczne.
                A jak tam ruchy, czujesz Ty inne dziewczyny? Ja czuję bardzo słabo i rzadko.
                Może dlatego, że na plusie mam już ponad 6 kilo i jakieś 90 w pasie i wody
                płodowe mogą tłumić odczucia.
                Pozdrawiam cieplutko
                Cytrynka
                • malgosik77 Re: Test potrójny 13.05.04, 09:08
                  Dzięki za odpowiedź smile Ja skończę niedługo 27 lat więc też jeszcze mi brakuje
                  do badań genetycznych, a w rodzinie mojej i męża nikt nigdy nie chorował.
                  Stwierdziłam, że szanse chcoroby u dziecka są małe a poza tym jak i Ty tak już
                  pokochałam mojego dzidzula, ze wynik badań nic by nie zmienił. Trzeba jeszzce
                  dodać że sporo kosztują, bo oczywiście musiałabym je zrobić na własny koszt.
                  Co do ruchów to czuje coś od końca 16 tygodnia, ale też nie cały czas.
                  Pozdrawiam serdeczniesmile)
                  • ania.k26 Re: Test potrójny 13.05.04, 11:18
                    Kurcze!
                    Ja jeszcze nic nie czuje a to juz koniec 17 tygodnia od OM!
                    Pozdrawiam
                    • koko8 Re: ruchy dziecka 13.05.04, 12:18
                      ania.k26 napisała:

                      > Kurcze!
                      > Ja jeszcze nic nie czuje a to juz koniec 17 tygodnia od OM!
                      > Pozdrawiam

                      ania smile)))
                      je tez nic, KOMPLETNIE!
                      czytajac to forum mam wrazenie, ze jestem jedyna 18tygodniowka w polsce, a moze
                      nawet na swiecie, ktora nic nie czuje...
                      pozdrawiam smile
                      • ania.k26 Re: ruchy dziecka 13.05.04, 12:51
                        Nie jesteś sama, ja z tobą koko8, ja z tobą!
                        Obiecaj mi, że jak coś poczujesz to dasz mi i nam znac, żebym mogła mojego
                        dzidziula jakoś zmobilizować.
                        Pozdrawiam
                        ania i Dzidziul
    • ania.k26 Re: Październik 2004 14.05.04, 13:04
      Generalnie to nie mam nic ciekawego do napisania, ale jakoś cicho tu więc
      podbijam w górę
      Miłego weekendu moje kochane październikówki
      Ania
      • malgosik77 Jeszcze raz ciuszki ciążowe z internetu 14.05.04, 15:27
        Hello, chciałam jedynie "sprzedać" newsa, że dotarła do mnie wyczekiwana
        przesyłka z happymum z ciuchami. Zamówiłam spodnie i spódniczkę- na gwałt
        potrzebowałam czegoś eleganckiego, więc zaryzykowałam. Jestem zadowolona.
        Jakość dobra, rozmiar też smile W dodatku akurat te ciuchy można nosić i normalnie
        bez ciąży, bo są z dodatkiem lycry, wiec tym bardziej nie żałuję. Co prawda
        materiał wykonania kwalifikuje je bardziej na cieplejsze pory roku, ale w końcu
        zimą na wieczorowy wypad też sie je da przemycić.
        Pozdrawiam i zyczę miłego, oby słonecznego, weekendu.
        • asochac1 Re: Jeszcze raz ciuszki ciążowe z internetu 14.05.04, 17:34
          Czy te ciuszki przewidują ogromny brzuch? Ja mam kłopot z ciuchami ciążowymi ze
          względu na wielki brzuch. Ostatnio mierzylam spodnie w H&M i bylam w szoku bo w
          niektore juz sie nie miescilam!!! w 4 miesiącu... Jedyne co pasowało to
          rozmiary XXL ale one z kolei były na kobietę 190 wzrostu. W poprzedniej ciąży
          przytyłam 20 kg, chyba wszystko na brzuchu. Ale wtedy kupowałam zimowe ubrania
          i było jakoś łatwiej. Happymum ma fajne spodnie letnie ale boje sie
          zaryzykowac...
          Ania
          • malgosik77 Re: Jeszcze raz ciuszki ciążowe z int.-do asochac1 17.05.04, 19:26
            Hejka, prawde mówiąc spódniczka nadaje się do noszenia pod brzuchem jak urośnie
            ponad miarę, a spodnie mają regulację gumka z tyłu a z przodu elastyczna
            koronkę. Poza tym oba ciuchy są ze streczu, wiec niby jest rozciągliwy.
            Spróbuj moze ciuszków noszonych pod brzuch. mnie osobiście raczej irytują
            te "pod brodę", ale to kwestia indywidualna smile) Kupiłam takie letnie z bawełny
            z lnem z firmy Kathma studio, które mają b. dużo miejsca na brzuch, są wiązane
            na tasiemkę. Kupiłam to w sklepie, ale wiem, że mają też sklep internetowy.
            Spróbuj na www.kathma.pl (chyba to ten adresik)

            Pozdrawiam
        • uffa1 Re: Jeszcze raz ciuszki ciążowe z internetu 15.05.04, 17:11
          Ja w mamadama zamowilam sobie spodniczke i juz dostalam smile, a w happymum
          zamowilam 2 bluzeczki i czekam smile.
          Spodniczka jest super!
          Mam jeszcze kilka ubran po pierwszej ciazy, ale lubie elegncko wygldac i
          dokupilam jeszcze kilka, choc juz zpieram sie ze wiecej nic nie kupie smile.
    • ania.k26 Re: Październik 2004 17.05.04, 16:00
      Dziewczyny wiem ,że moze to głupie pytanie ale chciałabym to wiedzieć więc
      jeśli któraś wie toproszę o odpowiedź. Dziś zapiasłam się na USG połówkowe, u
      mnie to będzie 23 tydzień, do dr Roszkowskiego na Finalndzką , no i ma
      problem , bo nie bardzo wiem czym różni sie USG 3D od USG 4D. Ja zapisałam się
      na #D i chodzi mi o to czy takie usg też jest trówymiarowe? Naczytałam ssię o
      tym i myslę że tez jest trójwymiarowe ale już zgłupiałam z tego nadmiaru
      informacji.
      Wybaczcie jeśli okażę się głupia gęsią ale prosze o odpowiedź.
      Dzięki i pozrdawiam
      Ania
      • malgosik77 Re: Październik 2004 17.05.04, 19:15
        Z tego co się orientuję to "zwykłe" usg ma wymiar 2d, 3d jest już trójwymiarowe
        a 4d to najwyższa technika. Chociaż moze znajdą sie tutaj bardziej doświadczone
        w tych kwestiach kobiety, bo w Gdańsku dopiero pojawia sie pierwsze usg 3d i
        brak mi doświadczeń smile)
        Pozdrawiam
        Małgosia
        • ania.k26 Re: Październik 2004 18.05.04, 08:39
          Dzięki bardzo tak myslałam ,że 3D też jest trójwymiarowe.
          Pozdrawiam i dziweczyny, co z wami zupełnie już nie piszecie i słuch po was
          wszystkich zaginął.
          Mobilizacja!!!
          Ania i Dzidziul
          • jkko3 Re: Październik 2004 20.05.04, 20:00
            cześć Aniu ja zapisałam się na 3D na 21 czerwca więc blisko Twojego terminu smile
            ale do dr. Zwolińskiego, który podobno też jest cenionym specjalistą.
            Zresztą nie jestem pewna czy nie pisałam Ci już o tym smile
            Odczucie które miałam ostatnio myśląć że to ruchy jakoś dziwnie ustało, więc
            już sama nie wiem co to było. Jestem zła na siebie że mimo drugiej ciąży nie
            potrafię rozpoznać czy to co czasem czuję w brzuchu to dziecko czy tylko efekt
            trawienia lub innych rzeczy. smile
            Pozdrawiam, Kasia + Ktoś
    • catalina1 Re: Październik 2004 21.05.04, 08:31
      Witam serdecznie. Trafiłam do Was niejako przez przypadek - czyli dzięki
      przeniesieniu wątków z forum "Ciąża i poród". Ja też mam termin na październik
      coś koło 10-14.10. Kolejne pomiary szykują się 31.05.
      Cały czas czuję się rewelacyjnie, od samego początku nic mi nie dolega, możan
      powiedzieć że jestem szczęściarą chyba, wszystkie badania wychodzą świetnie i
      bardzo się z tego cieszę.
      Od tegyodnia czuję bardzo wyraźne ruchy Dzidzi, co nie powiem sprawi mi
      przyjemność i przykorść mojemu TŻ, jako że są one jeszcze tak niereguralne, że
      ON nie ma kiedy ich jeszce poczuć. Musiałby trzymać rękę na moim brzuchu ze
      dwie godizny żeby być może też pozzuć.

      Poza tym jestem z Warszawy, czy któraś z Was też jest z Wawy lub okolic??
      Pozdrawiam i życzę miłego i krótkiego piątku tym któe pracują a Wszystkim po
      prostu spokojnego dnia.
      • ania.k26 Re: Październik 2004 21.05.04, 08:48
        No proszę jestem pod wrażeniem!!!
        Oby tak dalej dziewczyny. Wchodze dziś ranow pracy na edziecko, i co widze nasz
        wątek pierwszy?!!! Czyli jednak ktoś pisze bo ostatnio to miałam wrazenie że
        tylko dosłaownie pare dziwczyn pisze od czasu do czasu.
        jkko3 jak miło cię znów widziec/słyszeć(?)Już myśłałam że się coś stało bo tak
        zadko sie odzywasz. Pisz częściej. Ja też słyszałam że dr Zwoliński jest
        świetny i sama wciąż się zastanawiam nad zmianą z Roszkowskiego ale chyba
        termin byłby juz zbyt odległy. Zwoliński jest tez sporo tańszy a to tez miałby
        dla mnie znaczenie, ale chyba zostanę juz przy Roszkowskim, już się zapisałam
        to niech będzie w końcu to tylko jedno USG połówkowe.
        Witam catalina1, cieszę się że znalazłas ten wątek, pamiętam cię z
        wątku "termin na 24 października".Pisz, pisz jak najczęsciej, moze ten ruch na
        tym wątku se utrzyma i wreszcie dogonimy listopadówki bo skandalicznie nas już
        przegoniły.
        Pozdrawiam wszystkie październkówki mocno i serdecznie, piszcie
        Ania i Dzidziul
        • martka_k Re: Październik 2004 21.05.04, 09:20
          Pisze i przypominam sie z poczatkow zamierzchlym watku, podciagajac go do
          gory smile)) U mnie ok, tyko strasznie sie martwie, bo nerwow duzo ostatnio-obrona
          w poniedzialek i te ostatnie 2 tygodnie bardzo nerwowe byly. Mam nadzieje, ze
          dzieckunie zaszkodzilo... Staram sie i staram,a le w ogole cos podenerwowana
          jestem. Kiedys tak mnienie wkurzali wszyscy "zyczliwi" ze swoimi radami a teraz
          juznie moge... Nie wiem czemu, drazliwa sie zrobilam i gadanie o tym, co by kto
          zrobil na moim miejscu i jaka to ja glupia jestem doprowadza mnie do szalu...
          napiszcie cos zyczliwego, pls!!
          • martulinek Re: Październik 2004 21.05.04, 09:32
            Witaj Martunia!
            Długo się zastanawiałam, co z Tobą - bo milczenie było chyba dość długie. Mam
            nadzieję, że mdłości przeszły bezpowrotnie i już o nich nie pamiętasz...
            Nie dziw sie sobie, ze jestes poddenerwowana - obrona to duży stres z tego , co
            pamiętam. Mimo że miałam głebokie przeświadczenie, że wszystko będzie super, to
            trzęsłam się jak galareta i nic nie mogłam na to poradzić. Ale po obronie to
            minie - ja miałam wrażenie jakby wszystkie stresy ze mnie odeszły - odetchnęłam
            z ulgą, że za sobą mam już wszystkie kolokwia, egzaminy, itp.
            Z tym zdenerwowaniem to często jest tak, że im bardziej się próbujesz uspokoić,
            to mocniej się zaczynasz denerwować. Przynajmniej ja tak mam...
            Jutro idę na USG - mam nadzieję, że się dowiem - czy synek czy córeczka smile
            Pozdrawiam wszystkie mamy smile
          • magdulka52 Re: Październik 2004 21.05.04, 09:33
            Czesc!
            Ja tez taka jakaś wybuchowa jestem i wszystko mnie wkurza. Ale na szczęście nie
            mam tak ciągle i to mija. Co do obrony - to nic się nie martw. A jak jesteś w
            ciąży to już w ogole. Na 100% zdasz!
            Czy wybieracie się na jakieś zwolnienie? Bo ja zamierzam od 2-giego
            czerwca,także to już niedługo. Termin mam na 13.10, a z USG,któe zrobiłam w
            zeszłym tygodniu wynika, że na 7.10. Byłoby fajnie. Może będzie jeszcze troche
            słońca....
            pozdrawiam z Piaseczna.
            • catalina1 Re: Październik 2004 21.05.04, 09:41
              magdulka52 napisała:

              > Czesc!
              > Ja tez taka jakaś wybuchowa jestem i wszystko mnie wkurza. Ale na szczęście
              nie
              >
              > mam tak ciągle i to mija. Co do obrony - to nic się nie martw. A jak jesteś w
              > ciąży to już w ogole. Na 100% zdasz!

              Obronę miałam co prawda parę lat temu, ale pamiętam, że przed nią byłam tak
              zdenerwowana, że odstawiając samochód na parking strzeżony musiałam wyjąć dowód
              rejstracyjny coby podać numery wink) Oczywiśćie ten cały stres był zupełnie
              niepotrzeby wink)

              > Czy wybieracie się na jakieś zwolnienie? Bo ja zamierzam od 2-giego
              > czerwca,także to już niedługo.

              A ja może jestem dziwna ale nie chcę chodzić na zwolnienie, w domu się nudzę, a
              w pracy na szczęście mam dosyć spokojnie. Poza tym to kłóci się z moją naturą -
              jakoś nie potrafię wykorzystywać sytuacji i iśc na zwolnienie tak poprostu.

              > Termin mam na 13.10, a z USG,któe zrobiłam w
              > zeszłym tygodniu wynika, że na 7.10. Byłoby fajnie. Może będzie jeszcze
              troche
              > słońca....

              No to masz tak samo jak ja wink)
      • mamanowa Damy z brzuszkiem! Co na to rodzina? 21.05.04, 11:08
        Witam wszystkie październikowe damy z brzuszkiem!
        Podobnie jak catalina1 trafiłam tu z powodu przeniesienia wątków z "Ciążą i
        poród", z czego sie cieszę, bo podoba mi się u Was.
        Jestem w 20 tyg., termin mam na 7.10., moja Gwiazda w brzuszku zaczepia mnie od
        2 tygodni i z dnia na dzień coraz mocniej i coraz częściej, czuję się super,
        tylko codzienne wchodzenie na wagę psuje mi każdego ranka humor, ale
        przynajmniej brzuszek już całkiem spory i mogę go z dumą prezentowac na ulicy,
        a w metrze promienieję, kiedy w drodze do pracy ludzie ustępują mi miejsca!
        Ciuchów ciązowych na razie nie kupuję, bo wynajduję w sklepach spodnie i
        spódnice szerokie i na gumkę tak, żebym mogła w nich chodzić również po. (A
        brzuszek i tak w nich widać!)
        Na badanie USG idę 31.05. i wtedy to mam nadzieję wyjaśnić tajemnicę płci
        naszego Dzidziula i przekonać sie jak rośnie.

        Jestem ciekawa, jak reaguje Wasza rodzina na rosnące brzuszki? U mnie faceci
        oszaleli ze szczęścia (mąż, mój tata, brat), natomiast kobiety (mama, teściowa,
        babcie) są dość powściągliwe w wyrażaniu zachwytów. Dodam, ze jedem najstarszym
        dzieckiem, to moja pierwsza ciąża, a ostatnie dziecko w mojej rodzinie urodziło
        sie 15 lat temu!!!

        Ściskam delikatnie wszystkie październikowe brzuszki i jeszcze raz witam "w
        oczekiwaniu".
        mamanowa
        • catalina1 Re: Damy z brzuszkiem! Co na to rodzina? 21.05.04, 11:23
          mamanowa napisała:


          > Jestem ciekawa, jak reaguje Wasza rodzina na rosnące brzuszki? U mnie faceci
          > oszaleli ze szczęścia (mąż, mój tata, brat), natomiast kobiety (mama,
          teściowa,
          >
          > babcie) są dość powściągliwe w wyrażaniu zachwytów.

          A u mnie najbardziej oprócz nas przejmuje się moja Mama - reszta jest dośc
          powściągliwa ale nie sceptyczna.
          • ania.k26 Re: Damy z brzuszkiem! Co na to rodzina? 21.05.04, 11:28
            U nas wszyscy oszaleli bez względu czy to mój brat,bratowa, czy ojciec, czy
            mama no i mój najukochańszy!!
            Nawet głosu przy mnie nie podnoszą. Mój brat i bratowa szczególnie są
            zainteresowni, bo sami sie starają. Ja jestem najmłodsza i córeczka tatusia
            więc wszyscy się nade mną trzęsą, co generalnie jest fajne ale zdarza się że
            mnie troszeczkę drazni.
            Pozdrawiam
            Ania
            • martka_k Re: Damy z brzuszkiem! Co na to rodzina? 21.05.04, 18:49
              U mnie najbardziej przezywaja dziadkowie, bo ma byc pierwsze prawnucze smile) I to
              od ukochanej wnuczki smile)) Mama jak zwykle uwaza, ze wszystko co robie jest nie
              tak. Za to przyjaciele super!
              Maz przezywa strasznie, bardzo sie przejmuje, a ja sie denerwuje i nie dokonca
              dowierzam smile))
    • magdh26 Re: Październik 2004 21.05.04, 10:06
      Witajcie.
      To i ja się dopiszę. Dopiero dziś zauważyłam ten wątek - aż wstyd się przyznać.
      Ale to chyba przez to zamieszanie z przenoszeniem wątków.
      Ja mam termin na 24 października (niedziela, hihi). Teraz jestem pod koniec
      18tc. U mnie wszystko w porządeczku. Od paru dni mam wrażenie, że Dzidziuś
      zaczyna się wiercić. Bardzo mnie to cieszy. Myslałam, że pierwsze ruchy poczuję
      w późniejszym okresie, ponieważ nie należę do kobiet szczupłych, ale bardziej
      do puszystych smile Na ostatnim USG (14tc) lekarce udało się dojrzeć w moim
      brzuszku Chłopca. Zobaczymy co będzie dalej i co wykaże kolejne USG.
      Pozdrawiam Was cieplutko, Magda z okolic Krakowa.
    • ania.k26 Re: Październik 2004 21.05.04, 10:08
      Dziweczyny, czy wy też macie podobnie bo juz nie wiem co tym mam mysleć.
      Od miniej więcej tygodnia strasznie dokuczają mi bóle w okolicy krocza.
      Właściwie to bolą mnie jakby kości łonowe, najczęsciej przy chodzeniu, a
      najbardziej jak długo siedzę a potem wstanę.
      Co to może być? Bo boli i martwi mnie to.
      Może miałyście podobnie to mnie uspokoicie trochę, bo czy to nie za wcześnie na
      to żeby te właśnie kości juz się rozchodziły? To połowa 18 tygodnia.
      Pozdrawiam was mocno
      ania
      • magdulka52 Re: Październik 2004 21.05.04, 10:43
        Mi tylko dokuczają bóle w dole brzucha jak długo siedzę i nie zmieniam pozycji.
        Potem jest naprawdę ciężko. Ostatnio po zebraniu,które trochę trwało nie mogłam
        zrobić kroku. Uff..to było fatalne.
        pozdrawiam
        • martka_k Re: Październik 2004 21.05.04, 10:59
          Czesc dziewczyny i dzieki za odpowiedzi!!!
          Tez mam nadzieje, ze zdam i caly czas mi sie wydawalo, ze sienie denerwuje, ale
          ostatnio co noc mi sie sni, ze juz musze wstawac i isc a mam taka pustke w
          glowie... Wiec chyba jednak sie denerwuje. Poza tym mam troche
          stresu "rodzinnego". Od lat mam napiete stosunki z mama, ale juz teraz jest
          naprawde kiepsko i w zasadzie nie wiem, po co sie denerwuje i do niej dzwonie-
          bo zawsze miekne, ze jednak to matka... A potem szlag mnie trafia, bo znowu
          mnie krytykuje.
          Cos mam zly dzien dzisiaj...
          Martulinek-tez milo Cie zobaczyc, nie odzywalam sie dosyc dlugo bo jakos tak
          ciagle sie balam, ze bedzie cos nie tak i w ogole staralam sie o tym jak
          najmniej myslec... Teraz troche nabieram nadziei, ze moze sie jednak uda ale i
          tak caly czas sie boje-wiem, ze to glupie, ale silniejsze ode mnie.
          Daj znac,jak bedziesz wiedziala kto to tam puka smile)) Ja jeszcze nie wiem i nie
          wiem, czys ie dowiem, bo mamy z mezem konflikt interesow-ja bym chciala
          wiedziec a on chce niespodzianke. A jak u Was, dziewczyny? Chcecie wiedziec,
          czy nie?
          Aniu, nie przejmuj sie, te bole to normelne, wszystkos ie rozlazi juz od
          poczatku ciazy, jak powiedziala moja lekarka, bo mnie na przyklad piorunsko
          bolalo, ale dwa miesiace temu...
          Calusy dla wszystkich
          • catalina1 Re: Październik 2004 21.05.04, 11:16
            martka_k napisała:

            > Ja jeszcze nie wiem i nie
            > wiem, czys ie dowiem, bo mamy z mezem konflikt interesow-ja bym chciala
            > wiedziec a on chce niespodzianke. A jak u Was, dziewczyny? Chcecie wiedziec,
            > czy nie?

            A u nas odwrotnie, to mój TŻ bardziej chce wiedzieć niż ja wink A to dlatego, że
            on wypatruje córeczki a mi jest płeć bardziej obojętna. Ja po prostu chcę
            zdrowe Dziecko. Ale jeśli Dzidzia zechce pokazać się to będziemy chciali
            wiedzieć na co czekamy wink
          • ania.k26 Re: Październik 2004 21.05.04, 11:17
            Dzieki martka_k za pocieszenie bo juz chciałam nękac mojego gina ale może w tym
            wypadku sobie odpuszcze i poczekam do wizyty.
            Co do obrony to zupełnie się nie przejmuj, wiem że to łatwo powiedzieć ale ja
            przeżyłam obronę dwóch magistrów i nic mi się nie stało więc i ty dasz sobie
            radę świetniewinkA poza tym to zupełnie nic strasznego, jak chodziłaś na wykłady
            i masz w porządku promotora to on nie dopusci, żeby ci sie noga podwinęła, im
            wszystkim tez bardzo zalezy na wynikach bo sa z tego normalnie rozliczani.
            Co do Twojej mamy to nie wiem zupełnie co powiedziec bo nie znam z autopsji ale
            może spróbuj się nie denerwować.
            Pozdrawiam i trzymam za ciebie kciuki.
            ania i dzidziul
            • tarka77 Re: Październik 2004 21.05.04, 11:24
              Hej. Ale nas sie duzo nagle tutaj porobiło !Aniu nie przejmuj się , tez mam
              takie bóle. Po prostu się "rozłazimy" wink0Czytam tutaj , że wiele z nas wybiera
              sie wkrótce na usg i ma nadzieję poznać płeć. Moja szwagierka uważa, że to
              stanowczo za wczesnie. Jej lekarz powiedział dopiero ok 30 tygodnia. Dziewczyna
              yrodziła 2 tyg. temu i w związku z tym jest na bieząco. Co o tym sadzicie?
              • catalina1 Re: Październik 2004 21.05.04, 11:26
                tarka77 napisała:

                > Moja szwagierka uważa, że to
                > stanowczo za wczesnie. Jej lekarz powiedział dopiero ok 30 tygodnia.
                Dziewczyna
                >
                > yrodziła 2 tyg. temu i w związku z tym jest na bieząco. Co o tym sadzicie?

                Może to zależy od sprzętu?? Zobaczymy czy się uda.
                • ania.k26 Re: Październik 2004 21.05.04, 11:33
                  No nie wiem dziewczyny ja na USG połowkowe ide 23 czerca to będzie już 23
                  tydzień a nie 20 ale ja mam jakies niejasności związne z terminem porodu więc
                  chyba będzie dobrze. Wcale nie uważam, że to za wczesnie, jesli idziesz do
                  dobrego specjalisty i na dobry sprzęt(my postanowiliśmy ten jeden raz
                  zainwestować w 3D) to mozna bardzo wiele zobaczyć ,nie tylko płec, ale w tym
                  właśnie okresie można już wykryć jakies wady serduszka i kręgosłupa, no a potem
                  jeszcze prenatalnie można je leczyć. Więc moim zdaniem warto po 20 tygodniu
                  wybrac sie na USG.
                  Całuski w brzuszki(mam nadzieje że nie zabardzo spoufalewink0
                  Ania i Dzidziul
                  • agax3 Re: Październik 2004 21.05.04, 16:56
                    Co płci na USG. To trochę zależy od sprzętu ale więcej od ułożenia dziecka.
                    Moja trójeczka długo ustawiła się "nieodpowiednio", żeby coś zobaczyć. A w
                    obecnej ciąży byłam dopiero raz na badaniu, na którym nic nie zobaczyłam, a że
                    lekarzowi się spieszyło to się też nic nie dowiedziałam - USG państwowe sad
                    A chciałabym teraz chłopczyka, by była równowaga w rodzinie. Ale
                    najważniejszebyło zdrowe.
              • koko8 Re: plac 21.05.04, 13:01
                chyba troche zalezy od sprzetu.... ja w 19 tyg widzialam, ze bede miala
                corekczke....wyraznie....na caly ekran smile)))))
    • malgosik77 Re: Październik 2004 21.05.04, 12:04
      Hej, ale fajnie, że nas tutaj tak dużo, ostatnio jakby wątek zaczął na tym
      forum milknąć sad( Ja też przez kilka dni miałąm mało sympatyczne bóle ale
      właśnie takie kłucia i ciągnięcia nie skurcze, dzisiaj znowu jest ok, wiec
      uznałąm, ze się "rozciągam". Generalnie po dłuższym siedzeniu też cieprię, już
      wolę byc w ruchu, ale niestety praca nie zawsze na to pozwala. Z tym usg
      połowkowym to niby mam się zgłosić w 24 tygodniu, to jeszcze prawie 5 tygodni
      czekania !! Co lekarz to radzi inaczej co do terminu odczytu płci, wiec sama
      już nie wiem. Narazie planuję urlop smile) Bardzo przyjemne oderwanie się od
      rzeczywistości smile
      Pozdrawiam słonecznie wszystkie październikówki.
      Małgosia
    • catalina1 Re: Urlopy 21.05.04, 14:19
      No właśnie - zbliża się okres wakacyjny, czy planujecie jakieś większe, dalsze
      wyjazdy w związku z tym??
      Ja jadę nad nasze morze na parę dni - ale jeszcze w czerwcu, jakoś boje się
      planować wyprawy w późniejszym terminie, nie mówiąc nic o wyjazdach
      zagranicznych, choć dla mnie to są ostatnie wakacje bez Dziecka. Pewnie w
      przyszłym roku też skończy się na wakacjach w kraju i dopiero za dwa lata sądzę
      zdecyduję się na coś innego.
      • tarka77 Re: Urlopy 21.05.04, 15:28
        Dzieki dziewczyny za odpowiedzi w sprawie płci. Mój gin ma raczej dobry sprzet
        a na dodatek pracuje w szpitalu. Ale na usg połówkowe wybieram się na 3d. Robię
        je oczywiście głównie w celu wykluczenia ewentualnych wad, a płec przy okazji.
        A co do wakacji, to w tym roku nic specjalnego, raczej jakies wypady
        wekendowe, no i może krótka wycieczka na Borholm. Pozdrawiam serdecznie smile)
        • bozen78 Re: Urlopy 21.05.04, 15:53
          A ja na wakacje jade za granicę. Boję się strasznie, bo bedzie to już 7
          miesiąc, a wyjeżdżamy z zamiarem zostania. Niemieckiego nie znam, mieszkania
          nie mamy, pracy tez nie....Ryzykujemy...Jeśli będzie bardzo ciężko w szpitalu
          dogadam się w j. ang. Boję się tylko, że z urodzonym dzidziusiem będę musiała
          wracać do obrzydliwego "mieszkania" dla przesiedleńców...
      • martka_k Re: Urlopy 22.05.04, 09:03
        Podciagam do gory, bo cos znowu spadamy!!!
        Pisac, pisac!!!
        Ja planuje dluuuugasne, dwumiesieczne wakacje nad morzem. Jedziemy w polowie
        czerwca i wg. mojej ginki mozemy jechac a na ile, to sie potem zobaczy smile))
        Zdecydowanie wole leniuchowanie nawet na lezaczku na balkonie tam, niz w
        dusznej, zadymionej Warszawie... Takze zamierzam wytrwac, ile mozliwe.
    • tarka77 Re: Październik 2004 22.05.04, 11:30
      No jasne, jak tylko możesz to jedz nad morze i odpoczywaj ile się da smileJa
      mieszkam blisko morza( w KOszalinie ) i częstosie nad nie wybieram smile Zyczę
      miłego wekendu wszystkim 2w 1 wink
      • catalina1 Re: Ubrania 24.05.04, 08:49
        Nie mam w czym chodzić a mało tego za tydzień mamy ślub i w co ja mam się
        ubrać?? Muszę pójść na zakupy i tu się zaczyna problem... gdzie i co.
        Wiem o dwóch sklepach w Wawie - na Świętokrzyskiej i Mazowieckiej. Czy macie
        jeszcze jakieś inne namiary??
        • mamanowa Re: Ubrania 24.05.04, 10:22
          * H&M w Galerii Mokotów na pewno, ale również chyba Centrum Promenada i na
          Targówku
          * sklep 9 miesięcy na Grochowskiej (przy rondzie Wiatraczna) i filia przy
          Metrze Stokłosy ( www.9miesiecy.pl )
          Powodzenia!
          mamanowa
          • catalina1 Re: Ubrania 24.05.04, 10:51
            mamanowa napisała:

            > * sklep 9 miesięcy na Grochowskiej (przy rondzie Wiatraczna) i filia przy
            > Metrze Stokłosy ( www.9miesiecy.pl )

            O to jest to - dziś będe przy Stokłosy wink Dzieki serdeczne.
            • mamanowa Re: Ubrania 24.05.04, 11:37
              catalina1
              polecam się. napisz później co kupiłaś.
              pozdrawiam, mamanowa z październikowym brzuszkiem
              • catalina1 Re: Ubrania 24.05.04, 12:17
                mamanowa napisała:

                > polecam się. napisz później co kupiłaś.

                Jasne wink
    • magdh26 Re: Październik 2004 24.05.04, 09:13
      Witajcie.
      My też wybieramy się na wakacje. Niestety nie będzie to Chorwacja, tak jak w
      ubiegłym roku sad Ale za to pojedziemy w góry. Mieszkam koło Krakowa, więc do
      gór mamy niedaleko. Mam nadzieję, że mojejmu Dzidziusiowi to się spodoba.
      Pozdrawiam, Magda.
    • martulinek jestem po USG połówkowym! 24.05.04, 12:12
      W sobotę byłam na USG - będę miała córeczkę! Jest zdrowa i odpowiednio duża smile
      Mój mąż wybrał dla niej imię - będzie Haniasmile
      Alaska80 i małgosik77 - byłam u naprawde wybitnej lekarki - sprzęt taki jak na
      patologii ciąży na zaspie. No ale cena wizyty i usg też ładna - 200 zł! Ale
      przynajmniej mam pewność, że na tym etapie wszystko jest w porządku - tym
      bardziej, że pierwszy trymestr byłam na podtrzymaniu...
      Pozdrawiam wszystkie mamusiesmile
      Marta i 19 tyg. Hania
      • catalina1 Re: jestem po USG połówkowym! 24.05.04, 12:16
        martulinek napisała:

        > W sobotę byłam na USG - będę miała córeczkę! Jest zdrowa i odpowiednio duża smile
        > Mój mąż wybrał dla niej imię - będzie Haniasmile

        Gratulacje. Czy to było usg 3D???
        • tarka77 Re: jestem po USG połówkowym! 24.05.04, 12:26
          Witaj martulinkusmile Czekałam dzisiaj na wieści od Ciebie. Cieszę się,że z
          córeczka wszystko w porzadku. Gratulacje. Teraz jeszcze bardziej nie mogę się
          doczekać do mojego usg smile Pozdrawiam Cię cieplutko smile))
        • martulinek Do cataliny :) 24.05.04, 12:32
          Nie, to nie było 3D - przy ocenie prawidłowości rozwoju dziecka nie ma to
          żadnego znaczenia...Mi po prostu zależało, by odczytywał najlepszy lekarz i na
          najlepszym sprzęcie. 3D ma po prostu tę przewagę, że możesz wyraźniej widzieć
          swoje dziecko. Mieszkam w Gdańsku - podobno jest tu już USG 3D - jednak robiłam
          wywiad wśród lekarzy ginekologów i nikt mi nie polecił tego lekarza, który je
          robi...
          Pozdrawiam smile
          • catalina1 Re: Do cataliny :) 24.05.04, 12:43
            OK, dzieki za wyjaśnienia wink Ja idę na połówkowe w nastepny poniedziałek i też
            tylko na normlne ale na dobrym sprzęcie i przy dobrej specjalistce. Zobaczymy
            na moja Dzidzia zrobi mi uprzejmość i się pokaże w całości wink
            • martulinek Re: Do cataliny :) 24.05.04, 13:00
              Trzymam kciuki! Moja nie była wstydliwa, jeśli chodzi o dolne partie ciała. Ale
              buzi nie chciała pokazać - zasłoniła sobie rączkami, jakby chciała
              powiedzieć: "A mnie nie ma..."
              • malgosik77 Re: Do martulinka- usg:) 24.05.04, 13:32
                Witam, cieszę sie przeogromnie !! Ładniutkie imie wybraliscie dla córeczki smile
                Najważniejsze, że jest zdrowa. Czy mozesz napisac mi, czy ten lekarz od USG 3d,
                o którym wspomniałaś nazywa sie może Olszewski ? Ja wybieram się niedługo na
                połowkowe i w dalszym ciągu nie zdecydowałam sie gdzie... sad(
              • k1w0 Re: Do cataliny :) 24.05.04, 19:02
                Miło słyszeć takie dobre wiadomości. Bardzo się cieszę, że Twoja córeczka jest
                zdrowa.

                Pozdrawiam Ania
                • martka_k juz po obronie... 24.05.04, 20:11
                  wiec juz jestem pania magister smile)) Piatkowa, pochwale sie smile I chyba ide sie
                  polozyc, bo czuje sie, jakbym tone wegla przesypala... Troszke mnie az brzuch
                  rozbolal, na szczescie po nospie przeszlo.
                  Martulinku-gratulacje!!!! I swietne imie. Tez bym chciala wiedziec, kto tak
                  puka...
                  Buziaki dla Ciebie i Hani
                  Marta
                  • martulinek Gratulacje! 24.05.04, 20:24
                    To i ja gratuluję świeżo upieczonej pani magister! No no - świetny wynik!
                    Teraz wreszcie sobie odpoczniesz i podelektujesz się ciążą...
                    Pozdrawiam smile
                    Marta i Hania
                  • catalina1 Re: juz po obronie... 24.05.04, 21:45
                    I ja grtauluję wink

                    Osbiście właśnie siedze nad pianiem pracy dyplomowej i juz nie mogę, potwornie
                    bolą mnie plecy ;-( A termin oddania pracy mam tuż tuż bo na 05.06.
                    • monisia do Martulinka 25.05.04, 08:27
                      Witam
                      Odzywam się po długiej przerwie
                      Bardzo się cieszę, że usg wykazało ,że wszystko ok. Jak pamiętasz ja jestem
                      dokładnie w tym samym tygodniu co Ty ( OM 13.01) i usg będę miała za tydzień -
                      ciekawe czy też będzie dziewczynka( hi hi ) i śmieszne bo też miała być Hania.
                      Ale wiadomo - najważniejsze żeby było zdrowe i bardzo się przed tą wizytą
                      denerwuję. Nie uwierzysz ale ciągle mam mdłości, wprawdzie o wiele mniej
                      uciążliwe niż na początku ale nic to przyjemnego.
                      Ja mieszkam w Gdyni i chodzę do lekarza, który pracuje w miejskim, wydaje mi
                      się , że ma dobry sprzęt i jest dobrym lekarzem. I też tak jak Ty nie
                      zdecydowałam się na usg 3d, bo strasznie nie lubię badań i bardzo mnie stresują
                      więc myślę, że wizyty co miesiąc u jednego lekarza wystarczą.
                      Jeszcze raz gratuluję zdrowej córeczki. Pozdrawiam
                      Monika
                    • tarka77 Re: juz po obronie... 25.05.04, 09:09
                      Gratuluje pani magister smile Będziesz potem mogła opowiadac swojemu maleństwu, że
                      było razem z Toba na obronie !
                      • luiza73 Re: jeszcze raz USG połówkowe 25.05.04, 09:25
                        Witajcie, piszę do Was po długiej nieobecności na tym forum, mam nadzieję że
                        przyjmiecie mnie ponownie smile
                        A ja mam pytanie; co to właściwie jest to usg połówkowe? czym ono się różni od
                        zwykłego usg, które mój lekarz robi mi co miesiąc? czy można coś więcej
                        zobaczyć? bo może bym się i zapisała na to usg na trochę lepszy sprzęt np 3D,
                        ale nie wiem czy warto?
                        pozdrawiam serdecznie
                        • catalina1 Re: jeszcze raz USG połówkowe 25.05.04, 09:29
                          Tak w sumie to niczym wink) Połókowe bierze się stąd, że nie każda dziwczyna ma
                          robione USG co miesiąc. Ustawowo przewidziane są trzy USG w czasie ciąży, a
                          połówkowe to to robione w okolicach 20 tygodnia - czyli w połowie. Wtedy lekarz
                          stara się ocenić czy nie ma jakiś nieprwaidłowości w rozwoju dziecka a nie
                          tylko stwierdzić ile dzieciaczków jest i określić przybliżony ich wiek. W Twoim
                          przypadku masz to robione co miesiąc wink
                        • monisia Witaj 25.05.04, 10:30
                          Witaj Luiza73 Pamiętam Ciebie z wątku" a może w lutym się uda"
                          Jak się czujesz?
                          Mdłości przeszły? - bo mi nie do końca ale i tak czuję się dużo lepiej
                          Pozdrawiam
                          m.
                          • luiza73 Re: Witaj 25.05.04, 15:56
                            Witaj Monisiu, ja Ciebie też pamiętam z tego wątku smile
                            Mdłości to ja w zasadzie nie miałam. Trochę podokuczały mi natomiast silne bóle
                            migrenowe, ale ostatnio zauważyłam że zdarzają się rzadziej i nie są już tak
                            silne. Mam nadzieję, że teraz z dnia na dzień będzie coraz lepiej.
                            pozdrawiamy
                            Luiza i 18 tyg. Maluszek
                  • mamanowa Re: juz po obronie... 25.05.04, 09:58
                    JA TEŻ GRATULUJĘ CI Z CAŁEGO SERCA!!! POWINNAŚ BYĆ Z SIEBIE DUMNA, BO DOKONAŁAŚ
                    NIEZŁEGO WYCZYNU!!! CIESZĘ SIĘ RAZEM Z TOBĄ!
                    A TERAZ ODPOCZYWAJ, BO ZASŁUŻYŁAŚ NA TO, GŁASZCZ BRZUSZEK I DELEKTUJ SIĘ SWOIM
                    STANEM.
                    POZDRAWIAM I ŻYCZĘ DUŻO WITAMINEK,
                    mamanowa i październikowe szczęście
    • catalina1 Re: Sport i inne ćwiczenia 25.05.04, 10:13
      Czy coś robić w tym kierunku?? Ćwiczycie jakoś, jakieś gimnastyki, baseny czy
      inne rzeczy??
      Zastanawiam się nad tym mocno,a to z powodu bólu pleców, chcę zacząć chodzić
      na basen - moze to coś pomoże. A może Wy nmacie jakieś sposoby na bolące plecy,
      bo obawiam się, że przy moim krzwym kręgosłupie będzie coraz gorzej.
      • monisia Re: Sport i inne ćwiczenia 25.05.04, 10:25
        Ja miałam silne bóle kręgosłupa szczególnie podczas snu - jak się przewracałam
        z boku na bok. Z uwagi na swój zoperowany kręgosłup udałam się do specjalisty -
        pokazał mi kilka ćwiczeń i po 5 dniach jest duża poprawa więc polecam ćwiczenia
        ale po konsultacji kogoś kompetentnego.
        Do tego chodziłam na basen i bardzo spokojnie pływałam żabką. Ale na basen
        mogłam sobie pozwolić na zwolnieniu - teraz nie daję rady i dodatkowo po pracy
        jest tam za dużo ludzi,
        Mam nadzieję, że pomogłam
        Pozdrawiam Monika
    • martulinek a propos kręgosłupa... 25.05.04, 11:09
      Ja miałam potworne bóle - głównie przy wstawaniu czy przewracaniu się z boku na
      bok, ale teraz jest już lepiej. Pani doktor poradziła mi spanie z poduszką
      między nogami i przepisała Aescin - wyciąg z kasztanowca. Czasem jeszcze
      zaboli - chętnie bym się wybrala na basen, ale trochę się boję...
      Pozdrawiam smile
      • tarka77 Re: a propos kręgosłupa... 25.05.04, 11:28
        Tez mam takie bóle. Jak się położe na plecach, a później przewracam się na bok,
        to " oczy mi z orbit wychodza "!!! W sobotę chyba wybiorę się na basensmile
      • catalina1 Re: a propos kręgosłupa... 25.05.04, 12:07
        Mnie nie boli w nocy ani przy wstawaniu, ale od zbyt długiego siedzenia ;-((
        Porozmawiam jutro z moją gin, zobaczymy co powie, a jak nic konstruktywnego to
        mam zaprzyjoźnionego rehabilitanta.
    • izabelai Re: Październik 2004 25.05.04, 11:27
      Witam serdecznie,
      Przede wszystkim gratulacje z okazji obrony.
      Ja wlasnie rozpoczelam 21 tydzien. Ogolnie czuje sie bardzo dobrze tylko czasami
      cos mnie pobolewa. Dzisiaj na przyklad w prawym boku. Plec jeszcze nieznana, ale
      bardzo chcialbym dziewczynke. Chlopca juz mam i narazie chyba wystarczy smile
      Co do wakacji to chce przyjechac do Polski (mieszkam na Okinawie) na miesiac.
      Troche sie boje, bo w drodze powrotnej to bedzie juz 8 miesiac i do tego z 2,5
      letnim maluchem. No, ale jak nie przyjade teraz to pewnie za 2 lata wiec nie
      chce rezygnowac. Ponad to tutaj lato jest po prostu trudne do zniesienia, upaly
      (juz teraz 30 stopni) i wilgotnosc. Klimat w Polsce bedzie dla mnie duzo lepszy.
      Oczywiscie najpierw skonsultuje sie z lekarzem czy nie ma jakis problemow.
      Narazie odpukac wszystko dobrze.
      Pozdrowienia. Iza
    • jolkaj24 Re: Październik 2004 25.05.04, 14:40
      Cześc dziewczyny. Dopiero teraz dotarłam na to forum. Mam termin na początek
      października. To moje drugie dziecko. Pochodzę z okolic Krakowa. Gdzie
      będziecie rodzic macie już coś zaplanowane.Może któraś z was zna dr Wojtysia?
      Gdzie w Krakowie jest USG 3D?
      • martka_k Dziekuje wszystkim :)))) 25.05.04, 22:01
        Juz dzisiaj poczulam sie naprawde pania magister, bo jakos nagle przestalam
        musiec cos robic smile)) Z jednej strony sie ciesze, a z drugiej, moze to
        smieszne, ale jakos do tego nie przywyklam... Jeszcze znowu jestem sama, bo maz
        w delegacji (czyli norma) i nagle tyyyyle wolnego...
        W ogole to wpadam w jakas hustawke nastrojow. Czy tez tak macie? Marze o tym,
        zeby juz wyjechac, moze sie znowu czyms zajme - z jednej strony potrzebuje
        odpoczynku, z drugiej jak tylko mam za duzo czasu, to zaraz zaczynam sie
        martwic, czy wszystko ok. Samej siebie nie poznaje... Ciekawe, czy mlode bedzie
        rownie niezdecydowane i marudne jak ja teraz??? Jak myslicie?
        Proponuje zabawe-jakie beda wasze dzieci sadzac po waszych nastrojach teraz???
        To ja zaczynam:
        1. sadzac po moim spadku mozliwosci intelektualno-pamieciowych, to moze od razu
        go/ja zapisze do jakiegos klubu sportowego smile)))
        2. bedzie spiochem (jak mi wrozy moja babcia-ja normalnie spalam okolo 5 godzin
        teraz dwa razy tyle nie zawsze wystarcza smile))
        3. bedzie marudzilo przy jedzeniu smile
        Teraz Wy!
        • catalina1 Re: Dziekuje wszystkim :)))) 26.05.04, 08:27
          martka_k napisała:

          > Proponuje zabawe-jakie beda wasze dzieci sadzac po waszych nastrojach teraz???

          1. Nie bedize przesypiac calej nocy tak jak i ja - i to moze mnie martwic - 4
          godziny snu to troche malo.
          2. Bedzie miec duuuzo sily.
          3. I raczej zadowolone niz placzace bedzie.
          4. Jesc bedize wszystko i duzo wink
        • malgosik77 Re: Dziekuje wszystkim :)))) 26.05.04, 08:56
          Hi,hi, jeśli chodzi o mojego malucha to biorąc pod uwage moje obecne nastroje i
          upodobania to:
          1. Będzie potwornym śpiochem
          2. Od razu będę mogła mu wstawić koło łóżeczka komputer wink
          3. Będzie słuchał ciągle muzyki (najlepiej głośno)
          4. Będzie ciągle czuł "błogostan", bo jak nigdy przedtem mam zapewniony stały
          dopływ endorfin smile
          5. Pewnie będzie "zakręcony", bo ja bujam głową w chmurach ostatnio, co może
          byc wynikiem pkt.4 i ciagle o czyms zapominam. Chociaż to moze odziedziczyć po
          tatusiu, który jest strasznie roztrzepany.. o rany, wtedy chyba zgubią sie
          nawzajem na spacerze.... smile)

          Pozdrawiam
          Małgosia
    • sandra76 Re: Październik 2004 26.05.04, 22:09
      Witam serdecznie.
      Dawno nie pisałam, zazwyczaj tylko czytam co nowego u was słychać ale cały czas
      jestem z wami. Postanowiłam dzisiaj napisać bo właśnie wróciłam od lekarza i
      lekarz stwierdził, że wrzystko jest w najlepszym porządku dzidzia rośnie bardzo
      ładnie zgodnie z wiekiem ciąży (19/20 tydzień), nie widzi nic niepokojącego i
      zalecił mi przyjść za 4 tygodnie na echo serca dzidziusia które to badanie
      wykonuje kardiolog. No i trochę zaczęłam się martwić bo w poprzedniej ciąży nie
      zalecał mi tego badania, a jak twierdzi, że wszystko jest dobrze to po co tym
      razem mam przyjść. On twierdzi, że kieruje na to badanie rutynowo ale z tego co
      wiem to chyba nie wszyscy mają je robione może nie chciał mnie martwić, że coś
      jest nie tak? Coś mi się wydaje, że będę się zamartwiać przez następne cztery
      tygodnie. Co o tym myślicie, czy któraś z was mamusie miała robione echo serca
      maluszka? Sama nie wiem co mam myśleć.
      Pozdrawiam serdecznie. Sandra mama 17 miesięcznego Kubusia i małego Chłopczyka w
      brzuszku.
      • martulinek Do Sandry76 :) 26.05.04, 23:08
      • martulinek Do Sandry76 :) 26.05.04, 23:11
        Znowu za wczesnie wcisnęłam enter, sorry!
        moja droga, zdaje się, że jest to rutynowe badanie, bo ja przy okazji USG
        połówkowego miałam wszechstronne badanie serduszka mojej córeczki Hani... w tym
        również echo serca smile
        Nic się nie martw, będzie dobrze!
        Pozdrawiam smile

        Marta i Hanuteczek smile
    • catalina1 Odżywianie 27.05.04, 08:34
      Własnie stwierdziłam, że jednak za dużo utyłam wink (21 t.c. i 7 kg na plusie)
      Pomimo wszystko, muszę się uspokoić bo chyba zaczynam raczej jeść za dwoje.
      Muszę zacząć liczyć jednak kalorie, bo na pewneo zjadam sporo więcej niż 3000
      dziennie.
      Czy możecie podać swoje dzienne menu.
      • koko8 Re: Odżywianie 27.05.04, 09:56
        catalino, ja opisze ci moj wczorajszy jadlospis, bo mnie z kolei niepokoi
        zupelny brak przyrostu wagi od poczatku ciazy - moze ja z kolei jem za malo?
        chcialabym porownac...
        wczoraj:
        1. sniadanie - herbata z cytryna i plaster strucli serowej
        2. w pracy trzy kanapki z bulki wroclawkiej z piersia kurza, jogurt waniliowy
        3. w pracy ok 16 miska gotowanej mlodej kapusty bez pieczywa
        4. w domu po ptzyjsciu z pracy miska rzodkiwek, saute, z sola
        5. szklanka galeretki pomaranczowej
        6. kolacja - mlode ziemniaki z kapusta faszerowana miesem
        7. tuz przed snem szklanka b. slodkiego kakao

        do tego wypilam kilka szklanek soku i herbaty...
        dodam ze w ogole nie jadam slodyczy (nie lubie), jem bardzo malo nabialu (nie
        lubie) i duzo sie ruszam (bardzo intesywnie pracuje) - nie wiem, moze po prostu
        duzo spalam?
        odpisz,
        dzieki, pozdr
        • catalina1 Re: Odżywianie 27.05.04, 10:15
          To na pewno kwerstia indywidualnych norm spalania kalorii. Ja przed ciążą
          musiałam bardzo uważać na to co jem, żeby nie tyć, w sumie sprowadzało się to
          do nijedzenia pieczywa i pochodnych oraz kolacji.
          A teraz jem wszystko. Mniej więcej wygląda to tak:
          W pracy (7:30-15:30) dwie bułki kajzerki - jedna z serem, druga wędliną do tego
          pomidor lub ogórek, jakiś jogurt, jabłko, banan - od dziś truskawki.
          Dość często zjadam też w pracy jakąś drożdżówkę lub pączka.
          W domu obiad - zawsze z jednego dania - czyli albo zupa - ostatnio krupnik,
          albo drugie danie.
          Wieczorem niestety zjadam coś jeszcze jakąś kanapkę lub jajecznicę ale z
          dodatkiem pieczywa.
          W między czasie podjadam w domu kawałki żółtego sera.
          No i do tego picie (zielona herbata, mleko, soki, woda lub bawarka) - ale bez
          cukru zazwyczaj, bo tylko do kawy którą pijam sporadycznie.
          Ja też pracuję normalnie choć niezbyt intensywnie.
          • mamanowa Re: Odżywianie 27.05.04, 10:52
            Moja siostra zawsze jadła 2x więcej ode mnie i zawsze była 2x chudsza, chociaż
            moja waga sprzed ciąży to 59kg przy 171cm wzrostu. Teraz przytyłam już jakieś 7-
            8kg (21tydz.), co mnie trochę martwi, ale nie bardzo mam na to wpływ,
            zwłaszcza, że nie mam już czego ograniczać w jedzeniu, żeby dzidzia była
            zdrowa.
            Wczoraj wspólnie z brzuszkiem zjedliśmy:
            W DOMU
            1. 7.30 śniadanie - musli z mlekiem i kanapka z białym serem + pomidor, herbata
            (bez cukru)
            W PRACY
            2. 10.00 - jabłko
            3. 12.00 - kanapka z serem żółtym i wędliną, herbata z cytryną i cukrem
            4. 15.00 - banan
            W DOMU
            5. 18.00 obiadokolacja - porcja warzyw z ryżem i mięskiem
            6. wieczorem - kilka szklanek soku
            z reguły piję jeszcze trochę wody mineralnej. gdybym chciała zrezygnować, to
            naprawdę nie wiem z czego, więc staram się nie przejmować i komentarze
            koleżanek z pracy na temat mojej wagi puszczam mimo uszu.
            pozdrawiam i życzę zdrowych kilogramów,
            mamanowa
            • mamanowa Re: Odżywianie 27.05.04, 10:56
              dodam jeszcze, że pracę mam raczej siedząco-biegającą i codziennie spaceruję
              łącznie ok. 40 min. w obie strony do/od metra, do/od tramwaju i często spalam
              kalorie z... mężem...
              • catalina1 Re: Odżywianie 27.05.04, 10:59
                No to chyba taka nasza uroda wink
                Moje i Twoje sposoby jedzenia i życia są podobne i utyłyśmy też mniej więcej
                wtyle samo. Ja mam dodatkowo spacery z psem i wchodzenie po schodach do domu (3
                piętro bez windy)
                • mamanowa Re: Odżywianie 27.05.04, 13:33
                  ja spacery z mężem zamiast psa i 3 piętro też bez windy!!!
                  • catalina1 Re: 3 piętro bez windy 27.05.04, 13:49
                    mamanowa napisała:

                    > ja spacery z mężem zamiast psa i 3 piętro też bez windy!!!

                    No właśnie - to 3 piętro szczerze mówiąc przeraża mnie też. Teraz jest jeszcze
                    OK, ale będzie coraz ciężej, a potem wózek do tego, nie wiem jak ja dam sobie
                    radę ze spacerami sad O pomoc nie ma kogo poprosić a wózek to najmarniej 12 kg
                    (a te są bardzo drogie) albo nawet 16-17 kg plus Dzidzia i inne - koszmar sad
                    • mamanowa Re: 3 piętro bez windy 27.05.04, 13:57
                      ale za to jakie będziemy miały rozbudowane mięśnie od tego dźwigania!!! nikt
                      nam nie podskoczy!!! hi, hi, hi!!!
            • koko8 Re: Odżywianie 27.05.04, 11:32
              smile))
              no coz - okazuje sie ze jem najwiecej z was, a wszystko mi wyparowuje...
              przed ciaza wazylam 59kg/170cm, czyli nie bylam specjalnym chudziakiem, w 20
              tyg. waze niecaly kilogram wiecej,
              tylko brzuch mam (chyba) nieproporcjnalnie duzy, bo duza coreczka w srodku smile
              pozdr
              • luiza73 Re: Odżywianie 27.05.04, 11:59
                ja niestety też zaczynam się troszeczkę martwić brakiem przyrostu mojej wagi. W
                końcu to juz prawie półmetek a ja przytyłam tylko 0,5 kg.
                Co prawda nie zmieniłam za bardzo mojego menu, tzn. jem posiłki trzy razy
                dziennie, tak jak przed ciążą, ale za to podjadam więcej w tzw. międzyczasie. Z
                reguły są to owoce, jogurt, soki, płatki owsiane, czasem coś słodkiego. Nie
                będę przeciez wpychała na siłę skoro nie jestem głodna, ale z drugiej strony to
                brzuch już wyrażnie wystaje, piersi coraz większe a na liczniku wciąż tyle
                samo? No i gdzie ta waga?
                • monisia Re: Odżywianie 27.05.04, 12:47
                  Ojej
                  To ja jestem prawdziwym żarłokiem
                  20 tydzień + 7 kg
                  waga wyjściowa 75 kg przy 172 cm
                  7.30 płatki owsiane ze szklanką mleka
                  8.00 kawa z mlekiem
                  10.30 2 kajzerki z serem żółtym, białym lub wędliną + pomidor lub inne nowalijki
                  potem sok pomidorowy, jogurt
                  ok. 14-15 coś np naeśnik z serem lub sałatka warzywna, kanapka
                  obiad - ok 17-18 - jak to obiad ziemniaki - bo uwielbiam młode, kawałek mięsa
                  lub jajka sadzone i kosmiczne ilości surówek
                  potem tylko soki, herbata z cytryną - teraz mój ulubiony napój, ew kawałki sera
                  zółtego - bardzo mnie do niego ciągnie.
                  Wszyscy mi mówią, że nic nie przytyłam i wyglądam ślicznie tylko mam ogromny.
                  brzuch, czym się za bardzo nie przejmuję.
                  W żaden sposób nie ograniczam jedzenia bo mnie mdli non stop a jak jestem godna
                  to jest jeszcze gorzej.
                  Jak obserwuję koleżanki z niemowlakami to myślę, że tak się namęczą, że nawet
                  nie wiedzą kiedy chudną.
                  Pozdrawiam
                  Monika
      • k1w0 Re: Odżywianie 27.05.04, 13:37
        Dziewczyny nic się nie martwcie, moje doświadczenia są takie: W poprzedniej
        ciązy przytyłam w sumie ok. 22 kg, ale nie wygladałam jak wieloryb hi hi i
        bardzo szybko wszystko zrzuciłam po porodzie. Do wagi sprzed ciązy wróciłam w
        ciągu ok. 3 miesięcy. Moja córka zaczęła chodzic w wieku 8 miesięcy i zapewniam
        was, że wtedy żadne dodatkowe ćwiczenia nie są potrzebne hi hi - gdy miała rok
        ja byłam szczuplejsza niż przed ciążą .... później sytuacja się ustabilizowała
        i moja waga wróciła do normy. Waga wyjściowa w poprzedniej jak i w tej ciąży 59
        kg / 174 cm. Teraz jestem w 19 tyg. i mam "do przodu" 7 kg więc bardzo podobnie
        jak poprzednio, ale myslę, że tak jak poprzednio nie będę miała problemów z
        pozbyciem się "zapasów".

        Pozdrawiam Ania
        • martka_k juz wiem, kto tam stuka... 27.05.04, 15:41
          Hej dziewczyny, musze sie z Wami podzielic nowina smile))
          Z powodu bolu brzucha nie przechodzacego po dwoch nospach wyladowalam dzisiaj
          na izbie przyjec, dostalam zastrzyk rozkurczowy i zbadali mnie, no i
          dowiedzialam sie, kto tam siedzi...
          Martulinku, idziemy leb w leb od poczatku no i przeciez nie moglam byc gorsza,
          jak widac, bo tez dziewczynek!!! I tym samym kobieca intuicja wygrala ze
          wszystkimi znajomymi, babciami itd, ktorzy (bez wyjatku) obstawiali chlopca smile))
          Ciesze sie strasznie (z chlopca zreszta tez bym sie cieszyla, ale na razie
          glownie sie ciesze, ze wszystko ok smile) i ze jakies bardziej namacalne sie to
          dziecko zrobilo), znajomym nic nie mowie jeszcze, niech sie jeszcze
          poupieraja smile
          Pozdrawiamy
          Marta i Dziewczynka
          • catalina1 Re: juz wiem, kto tam stuka... 28.05.04, 08:00
            Gratulacje wink

            Ja mam nadzieję dwoiedzieć się tego juz w poniedziałek.
            Zaprosiłam na to USG nie tatę Dzidzi (bo wyjeżdża) a babcię. Babcia o czywiście
            od dwóch dni o niczym innym nie myśli jak o tym badaniu wink) Pozmieniała już w
            związku z tym wszystkie swoje plany poniedziałakowe, a koleżanki zazdroszczą
            jej wink)
    • sandra76 Re: Październik 2004 27.05.04, 22:24
      Dziękuję serdecznie za słowa pocieszenia Martulinku.
      Pewnie tym, że będę się martwić przez tak długi czs nic nie pomogę Dzidzi a
      tylko mogę zaszkodzić. W sumie jakby coś było nie tak to lekarz skierował by
      mnie na to badanie szybciej a nie kazał czekać miesiąc. Jestem dobrej myśli.
      Pozdrawiam serdecznie Sandra i Dzidzia.
      • luiza73 Re: Październik 2004 28.05.04, 08:47
        ale Wam fajnie, że już wiecie kto u Was w brzuszku puka. Też bym już chciała
        wiedzieć (chociaż tak naprawdę jest mi wszystko jedno), ale chyba dowiem się
        nieprędko. Po ostatniej wizycie, mój ginekolog stwierdził że następne usg
        dopiero za 6 tyg.
        Kochane, czy zaczęłyście już kompletować wyprawkę dla dzidzi? Bo ja
        stwierdziłam, że już chyba najwyższy czas powoli się za to zabrać. Lepiej to
        chyba rozłożyć w czasie, pod koniec i tak będzie sporo wydatków (łóżeczko,
        wózek, no i poród). I tak się już rozmarzyłam nad tymi malutkimi śposzkami,
        kaftanikami itd. że ostatnio o niczym innym nie myślę, tylko o tym kupowaniu,
        praniu, i układaniu tych ciuszków.
        pozdrawiam serdecznie
        • catalina1 Re: Październik 2004 28.05.04, 08:55
          luiza73 napisała:

          > Kochane, czy zaczęłyście już kompletować wyprawkę dla dzidzi? Bo ja
          > stwierdziłam, że już chyba najwyższy czas powoli się za to zabrać. Lepiej to
          > chyba rozłożyć w czasie, pod koniec i tak będzie sporo wydatków.

          Ja zostawiam to tak na jakiś sierpień, na razie tylko oglądam ceny wink i fasony
          szczególnie wózków.
    • magdh26 Re: Październik 2004 28.05.04, 09:35
      Witajcie.
      Ja na razie nic nie kupuję dla Dziecka. Poważne zakupy postanowiliśmy z mężem
      rozpocząć od wakacji. Teraz tylko chodzimy, oglądamy, porównujemy modele,
      fasony i ceny...
      Pozdrawiam, Magda i prawie 20-tygodniowa Dzidzia.
    • martulinek Re: Październik 2004 28.05.04, 10:38
      Martka_k! Bardzo się cieszę, że już wiesz, no i że obie się spodziewamy
      dziewczynek... Choć trzeba na to brać poprawkę, bo jednak USG to zgadywanie...
      Słuchajcie co do wyprawki, to mam już troche rzeczy - musze dokupić tych
      cieplejszych (ze dwa sweterki, ciepłą czapeczkę, itp...)- no a teraz wszędzie
      kolekcje wiosenno - letnie. Dzisiaj się wybierać kupic ze dwa body i może
      śpioszki, jak mi się coś spodoba...
      • tarka77 Re: Październik 2004 28.05.04, 12:58
        Też zastanawiam się, kiedy zacząć robić zakupy. I dochodzę do wniosku, że
        trzeba juz co miesiąc coś kupić dla maluszka, bo później nie damy rady! Chyba
        zaczniemy od łóżeczka. Niech złozone stoi sobie w kąciku. WÓzek na szczęscie
        kupią dziadkowie, ale i tak wydatków mnóstwo. A oglądam dziecięce akcesoria od
        poczatku ciąży smile)
    • sandra76 Re: Październik 2004 28.05.04, 23:03
      Myślę, że warto zacząć kupować wcześniej a przynajmniej zorientować się co
      fajnego i potrzebnego jest dla dzidzi w sklepach. W poprzedniej ciąży zgodnie z
      zaleceniem teściowej, że wcześniej nie ma co nawet wchodzić do sklepów z
      akcesoriami dla dzieci, żeby nie zapeszyć pozostawiłam zakupy na ostatnie dwa
      miesiące ciąży i ...lekarz zamknął mnie w szpitalu (wysokie ciśnienie, skrócenie
      szyjki). Wszystko musiał kupować mąż a mnie ominęła bardzo przyjemna sprawa jak
      zakupy dla malszka, nie mieliśmy nic wybrane po wózek jechaliśmy dopiero jak
      mały się urodził i były to zakupy bez sensu bo wszędzie szybko nawet nie miałam
      czasu dokładnie wszystkiego pooglądać. Teraz nie mam tego problemu bo wszystko
      jest po starszym synu, a jeszcze w międzyczasie szwagierka urodziła więc część
      ciuszków będzie od niej.
      Pozdrawiam Sandra mama 17 miesięcznego Kubusia i Dzidzi 20 tyg.
    • catalina1 Basen 30.05.04, 17:34
      Poszłam dziś na basen i stwierdzam, że własnie tego mi brakowało wink) Czuję się
      teraz rewelacyjnie, plecy nie bolą, nie jestem wcale zmęczona. To chyba zasługa
      i basenu i jaccuzi wink)
      Polecam wszystkim wink
      • mamanowa Idę dzisiaj na USG połówkowe! 31.05.04, 09:46
        No i doczekałam się! Idę dziś popołudniu na USG połówkowe. Bardzo jestem
        podekscytowana i ciekawa, jak to wszystko będzie i czy DZIDZIA nie wypnie się
        na nas.
        Jeśli dobrze pamiętam to Ty catalina1 też dzisiaj idziesz. Trzymam kciuki i
        czekam później na relację. Ja też napiszę.
        Wy też, Drogie Damy z Brzuszkami trzymajcie za nas kciuki, raport wkrótce.
        Pozdrawiam, mamanowa z Ktośkiem październikowym
        • catalina1 Re: Idę dzisiaj na USG połówkowe! 31.05.04, 11:25
          mamanowa napisała:

          > Jeśli dobrze pamiętam to Ty catalina1 też dzisiaj idziesz. Trzymam kciuki i
          > czekam później na relację.

          Ja właśnie wróciłam wink I tak na 70% będzie to chłopak wink Zdorwy oczywiście
          jest. Serduszko ładnie bije, wszystko na swoim miejscu jest. wyszło nam 20
          tygodni i 4 dni. Waży około 400 gram.
          Byłam na tym usg z babcią. Babcia się wzieła i popłakała ze wzruszeia wink)
          • mamanowa Re: Idę dzisiaj na USG połówkowe! 01.06.04, 12:34
            Jestem już po badaniu. Wszystkie wymiary bardzo dobre, zgodnie z normami, waga
            też 400g, tylko płci nadal nie znamy, bo DZIDZIA podkuliła nogi i nic nam nie
            ppokazała. No nic to, będzie niespodzianka. Póki co. Ja byłam z mocną obstawą w
            postaci męża i mojej siostry, wzruszeni byliśmy wszyscy.
            Dzisiaj robiłam badania moczu i morfologię i zobaczymy, co na to powie lekarz.
            Wizytę z ewszystkimi wynikami mam za 3 dni.
            Pozdrawiam z październikową niespodzianką, mamanowa
    • catalina1 Re: Co tak cicho?? 03.06.04, 08:31
      Dziewczyny co u Was słychać?? jakieś nowości w kwestii bruzszków czy innych
      osiągnięć?? Ja np oddałam wczroaj swoją pracę dyplomową więc mogę stwierdzić,
      że studia skończyłam wink
      • agax3 Re: Co tak cicho?? 03.06.04, 10:08
        U mnie niby wszystko dobrze. Na USG idę 11.06 (o dziwo tym razem udało mi się
        zarejestrować bardzo szybko, bo poprzednio czekałam cały miesiąc). Mam
        nadzieję, że dzidzia rośnie "symetrycznie", jak to określiła moja pani gin -
        poprzednio wyszło, że jest 2 tyg. do tyłu niż to wynika z wyliczeń
        miesiączkowych. Oby teraz było tak samo!
        Niestety przypomniał o sobie żylak na mojej prawej łydce (pojawił mi się w
        poprzedniej ciąży tuż przed rozwiązaniem, po czym znikł po porodzie), a teraz
        paskudnie zaczynają mi się zaznaczać żyły. Może znacie jakieś dobre maści na tę
        dolegliwość, bo muszę już zacząć dmuchać na zimne?
        Na wadze do przodu 6,5 kg i dopiero jedna osoba postronna zuważyła, że jestem w
        ciąży.
        Pozdrawiam wszystkie serdecznie!
        • catalina1 Re: Co tak cicho?? 03.06.04, 10:24
          agax3 napisała:

          > Niestety przypomniał o sobie żylak na mojej prawej łydce (pojawił mi się w
          > poprzedniej ciąży tuż przed rozwiązaniem, po czym znikł po porodzie), a teraz
          > paskudnie zaczynają mi się zaznaczać żyły.

          Z żylakami nie mam problemu (jeszcze i oby wcale nie było) za to znowu zaczęły
          mnie łapać skurcze w nogach, dziś w nocy złapały mnie w obu łydkach. Bolało
          strasznie i nadal je czuję ;-/
        • bozen78 Re: Co tak cicho?? 03.06.04, 10:48
          U mnie tez niestety się pojawiaja żylaki! NEi wiem co z tym robić! Może wy macie jakies sprawdzone masci, albo cwiczenia, albo cokolwiek.....NIe wiem też czy w związku z tym powinnam depilowac nogi elektrycznym depilatorem. Próbowałam cos znaleźć na forum, ale mi się nie udało.
          pozdrawiam
      • cytrynka3 Re: Co tak cicho?? 03.06.04, 18:21
        Catalina
        Gratuluję!!!
        Cytrynka
        • catalina1 Re: Co tak cicho?? 03.06.04, 20:46
          Dziękuję wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja