fezworra Spotkania intymne i takie tam... 27.09.04, 10:50 Dziewczyny chciałam sie Was zapytac jak u Was "te" sprawy. Ja od dłuzszego czasu nie baraszkuje z Męzusiem bo miałam skurcze i biore leki. Ale problem jest inny - teraz, gdy minęło tyle czasu nie mam wcale na to ochoty!!!! Wiem, ze problem siedzi w mojej gowie, ale nie potrafie nic z tym zrobic. Wiem, ze Męzus jest juz bardzo wygłodzony,więc czasami pieszcze go i takie tam.. Ale ja nie mam na to ochoty i ostatnio jak mnie nawet przez ubranie delikatnie dotknie w miejsce intymne to mnie to irytuje. jestem załamana, czy to sie zmieni???? Podejrzewam, iz to przez to, ze mam juz taki duzy brzuch, duzo śluzu(ciągle mokro kurde) no i w ogóle taka mało atrakcyjna jestem, przynajmniej w moim mniemaniu, bo w jego nie (przynajmniej tak mówi). Co o tym sądzicie?? help Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Spotkania intymne i takie tam... 27.09.04, 12:25 To na pewno siedzi tylko w Twojej główce, a może tak zaplanuj sobie taki wieczor dla Niego ale najpierw zrób sobie dzień dobroci dla siebie, zrób się na bóstwo, wykąp się w jakiś olejkach, tak żebyś się poczuła piękna, załóż jakąś koszulkę/pizamkę najładnijszą, albo tylko seksowną bielizne, ale popros go zeby był delikatny i ze Ty potrzebujesz najpierw wiecej pieszczot a nie tylko bara- bara. Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 A może by tak zrobić listę oczekujących? 27.09.04, 10:51 Cześć. Niedawno czytałam posty na jakimś forum i bardzo mi się spodobało to, że dziewczyny zrobiły listę wszystkich oczekujących mam. Lista jest w miarę upływu czasu i przybywających rozdwojonych mam aktualizowana. Zamieszczone są na niej dane: imię mamy, data porodu, płeć dziecka. Więcej nie pamiętam. Co Wy na to? Pozdrawiam, Magda i Maleństwo (37tc) Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: lista oczekujących 27.09.04, 12:27 Super. Zaczynam 1. Kasia, 09.10 - chłopak - Pawełek. Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: lista oczekujących 27.09.04, 12:30 2. Magda, 24.10, chłopak - Kubuś Jak już wszystkie Mamy podadzą amiary, to można zrobić jedną wspólną listę. Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: A może by tak zrobić listę oczekujących? 27.09.04, 20:08 1. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 2. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba Dziewczyny dopisujcie się. Wpisujmy się wg dat porodów. Miłej nocki i kolorowych snów. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: A może by tak zrobić listę oczekujących? 27.09.04, 22:14 1. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 2. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 3. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja Pozdrawiam, dziewczyny, dołączajcie Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenax Re: A może by tak zrobić listę oczekujących? 29.09.04, 14:45 1. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 2. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 3. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 4. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna Odpowiedz Link Zgłoś
irazone Re: A może by tak zrobić listę oczekujących? 29.09.04, 14:53 1. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 2. Małgosia (irazone)-10.10 - Jurek 3. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 4. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 5. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Paskudny poniedziałek 27.09.04, 12:38 Poszłam dziś po zakupy i przy okazji weszłam do sklepu z jakimiś drobiazgami do domu, bo lubie takie rzeczy, a chyba raczej lubiłam do dziś ;-( Nigdy wcześniej mi sie nic takiego nie zdarzyło, brzuchem straciłam jakis głupi szklany swiecznik, ktory sie oczywiscie stłókł, no wiec stwierdzilam, ze trzeba zaplacic za niego a baba w tym sklepie zanim zapytalam ile mam zaplacic naskoczyla na mnie, ze zaraz stwierdze, ze spadl bo zle stal ;-/ Tak czy inaczej 20 zł wydalam dzis bez powodu i przyprawilo mnie to o dolek psychiczny, bo nie lubie takich sytuacji a poza tym to dosc dobitnie pokazalo jaka jestem niezdarna i sloniowata ;-( i zapowiedzialam swojemu TŻ, ze w zwiazku z tymn nie bede robic zakupow ;-( nie chce wiecej takich sytuacji, tym bardziej ze chwile pozniej malo co nie zwalilam ilus tam pojemniczkow ze smietana - na szczescie ekspedientka zdarzyla zlapac ;-( No i na koniec - a raczej poczatek bo to od tego sie zaczelo, musialam wyplacic pieniadze nie ze swojego bankomatu i zaplacic prowizje, gdyby nie to to tego sklepu ze swiecznikiem bym nie miala po drodze ;-/ Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: Paskudny poniedziałek 27.09.04, 12:46 Głowa do góry. Faktycznie ten poniedziałek nie jest najszczęśliwszy dla ciebie. Ale co tam... Już niedługo będziesz tulić swojego maluszka A poza tym nie Ty jedna masz takie przygody. Ja w mniejszych sklepach samoobsługowych to nie wiem jak się ustawić między półkami, żeby całego przejścia nie blokować Pomyśl, że niedługo będziemy chodzić do sklepów z naszymi pociechami, które będą ściągać z półek różne rzeczy. Trzymaj się. I myśl o synku, a nie o pojemniczkach ze śmietaną Cześć. Odpowiedz Link Zgłoś
luiza73 Re: Paskudny poniedziałek 27.09.04, 17:54 ja dzisiaj miałam podobny przypadek. Potrąciłam manekina ubranego w piękny skórzany płaszczyk, który pomyślałam sobie mogłabym po porodzie kupić, ale na szczeście przechodząca obok klientka manekina złapała. I też stwierdziłam że chyba najwyższy czas skończyć z chodzeniem po sklepach. I płaszczyka też mi się odechciało. A tak w ogóle to byłam dzisiaj na badaniach i wszystko wskazuje na to że będę musiała czekać aż do terminu porodu czyli 24.10. Szyjka póki co długa i zamknięta, zero jakiegokolwiek rozwarcia. Nie wiem jak ja wytrzymam z tymi bólami pleców do tego terminu. Mam nadzieję że dzidziuś się ulituje nade mną i zechce wyjść nieco wcześniej. Za tydzień mam ostatnie usg i zabaczymy wtedy jak duże jest to moje maleństwo. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
meg233 Ostatnie chwile:)) 27.09.04, 19:35 witajcie. jutro popołudniu ide do szpitala i być może jeszcze w tynm tygodniu będę rozdwojona bo niestety mam zatrucie, wszystko zależy od badań, tak czy owak będzie cc. Także trzymajcie za nas kciukki, ja za was trzymam Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: Ostatnie chwile:)) 27.09.04, 19:49 Trzymaj się dzielnie! Wszystko będzie dobrze. Powodzenia. Magda i Kubuś (37tc) Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Ostatnie chwile:)) 27.09.04, 21:33 No to czekamy na informację kiedy jak duża Dzidzia się urodziła ) Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: Ostatnie chwile:)) 27.09.04, 22:16 Ja tez trzymam kciuki, będzie dobrze Daj znać jak będziesz po Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: Paskudny poniedziałek 27.09.04, 22:20 Ja też jestem straszna niezgraba ostatnio na szczęście nic nie zmalowałam w miejscu publicznym Ale na wszelki wypadek omijam większosc sklepów, a w domu wszystko trzymam ze zdwojona siłą, najwyżej pęknie mi w rękach Co do ciuszków, które miałam zamiar kupic na "po porodzie" to strasznie ściągał mój wzrok pewien błękitny sweterek na jednej z wystaw, ale nie mogłam zmobilizować się by wejść do sklepu i ktoś go kupił.. no i problem mam z głowy, ale był śliczny jednak............... Pozdrawiam i oby nie spełniło soę porzekadło "poniedziałek jaki, cały tydzien taki" Odpowiedz Link Zgłoś
aaania Mam prześlicznego synka! ;)) 28.09.04, 00:18 Uffffffffffffffffffffff Nie było łatwo, choć pewnie wiele dziewczyn marzyłoby o porodzie trwającym od pierwszego do ostatniego skurczu: 5,5 godz.!!! Moje szczęście urodziło się z wagą 3700, 56 cm wielki i dostał 10 pkt. W trzeciej dobie już ładnie przybrał na wadze, karmimy się pięknie, pielęgnacja nie sprawia nam problemów, bo przy drugim dziecku jest o niebo. Byłoby przepięknie, tylko moja córeczka jest bardzo zazdrosna. Źle zniosła moją nieobecność... I tak mi trochę smutno w tym szczęściu. Choć wiem, że z każdym dniem będzie łatwiej i staram się być dobrej myśli. Jestem szczęśliwa, że synek jest już na świecie, życzę Wam sprawnie przebiegających porodów i zdrowiutkich dzieci... Trzymam za Was kciuki. Powodzenia! PS A na Żelaznej rzeczywiście tłumy i szaleństwo. Gdyby nie umowa z cudowną położną, chyba przyszłoby rozdzielać się gdzieś indziej. W dniu mojego wypisu kilka dziewczyn leżało już z dziecinakmi na korytarzu czekając na salę... Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: GRATULACJE 28.09.04, 09:39 Witamy pierwszą październikową czyli wrześniową Mamę ) Miejmy nadzieję, że zapoczątkowałaś miesiąc łatwych porodów ) Synek duży z tego co piszesz ) Ale zapomniałaś podać Jego imienia ) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynka3 Re: Mam prześlicznego synka! ;)) 28.09.04, 16:47 Aniu Tak bardzo się cieszę. Gratuluję syneczka. Córeczka się oswoi z nową sytuacją. Mam nadzieję, że moja również. Ja w piątek o 6 rano jestem umówiona na wywołanie. Liczę, że ok. 13 będę tulić syncia. Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję. Dbajcie o siebie. Cytrynka Odpowiedz Link Zgłoś
aaania Re: Mam prześlicznego synka! ;)) 29.09.04, 20:29 Oj cięzko jest z małą, jest bardzo zazdrosna o brata Płacze nade mną, jak karmię małego, próuje mnie odciągnąć, on płacze z głodu i ja płaczę... Staram się robić co się da, żeby te ataki minimalizować i biorę to na przeczekanie... Mam nadzieję, że u Ciebie będzie lepiej. I będę w piątek trzymać mocno kciuki za Ciebie i dzieciątko, oby wszystko poszło sprawnie i szybko! Powodzenia!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynka3 Re: Mam prześlicznego synka! ;)) 29.09.04, 23:27 Aniu Wszystko się ułoży. Przechodzisz to, czego i ja sie obawiam, ale musi być dobrze, prawda? Jak dasz radę, to trzymaj kciuki, ja siedzę i odliczam godziny, zamiast wykorzystać czas, że Julcia drzemie i też się położyć. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego Cytrynka Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 gratuluje!!! 28.09.04, 16:56 bardzo bardzo gratuluje i ciesze sie razem z toba!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 28.09.04, 09:47 Mamy oczekujące: 1. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 2. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 3. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - córeczka Felicja 2. Ania - synek Gratulacje! Kto następny Odpowiedz Link Zgłoś
luiza73 Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 28.09.04, 10:32 Mamy oczekujące: 1. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 2. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 3. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 4. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - córeczka Felicja 2. Ania - synek Odpowiedz Link Zgłoś
wielkiblekit Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 28.09.04, 10:43 Moze i ja sie dopisze do amm oczekujacych 5. Ala (wielkiblekit)- 06.10- Wygalda z tej listy ze ja pierwsza w kolejnosci) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 29.09.04, 12:15 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - 3. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 4. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 5. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 6. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba > > Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia Czekamy na następne Mamy! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynka3 Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 28.09.04, 16:53 Hej To i ja się dopisuję: Karina (Cytrynka)-04.10-Dominik. W piątek 01.10 jadę na wywołanie, więc pewnie (mam nadzieję) urodzę po kilku godzinach Odpowiedz Link Zgłoś
wielkiblekit Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 29.09.04, 09:58 Witaj Cytrynko, Z jakich powodow lekarze decyduja sie wywolac porod na 3 dni przed terminem? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynka3 Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 29.09.04, 17:10 Hej Tutaj jest możliwość umówienia się na poród. W USA porody indukowane są popularne, choć bardziej bolą. No i ja będę spokojniejsza, bo ostatnie usg miałam w 19 tygodniu. Pozdrawiam Cytrynka Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 29.09.04, 23:01 cytrynka3 napisała: > Tutaj jest możliwość umówienia się na poród. W USA porody indukowane są > popularne, choć bardziej bolą. Szkoda czasem, że u nas tak nie ma - też bym chyba chciała mieć wywołany poród na dwa dni przed terminem niż czekać po terminie. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenax Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 29.09.04, 14:51 Dziewczyny, Dopisujcie sie jako kolejne do tej listy a w osobnym poscie. Pozdrawiam, Magda 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - 3. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 4. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 5. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 6. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 7. Karina (Cytrynka)-04.10-Dominik 8. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
irazone Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 29.09.04, 14:56 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - 3. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 4. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 5. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 6. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 7. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 8. Karina (Cytrynka)-04.10-Dominik 9. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
irazone Re:cały tydzień 29.09.04, 14:59 przeleżałam cały prawie tydzień w szpitalu,zupełnie bez sensu,nabawiłam się tam przeziębienia i ogólnie jest bez sensu.myślałam,że uda się urodzić,ale nic z tego gratuluję wszystkim mamom rozdwojonym i pozdrawiam te jeszcze w jednym kawałku Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re:cały tydzień 29.09.04, 22:59 irazone napisała: > przeleżałam cały prawie tydzień w szpitalu,zupełnie bez sensu,nabawiłam się tam > > przeziębienia i ogólnie jest bez sensu.myślałam,że uda się urodzić,ale nic z > tego Eeee tam trzeba było zostać z nami ) na pewno przyjemniej niż w szpitalu Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 29.09.04, 22:58 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - 3. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 4. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 5. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 6. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 7. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 8. Karina (Cytrynka)-04.10-Dominik 9. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna 10. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 29.09.04, 23:05 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - 3. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 4. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 5. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 6. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 7. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 8. Karina (Cytrynka)-04.10-Dominik 9. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna 10. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 11. (koko8) - 10.10 - Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 30.09.04, 14:35 Mamy oczekujące: 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - 7. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 8. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 9. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 10. Magda (maurug) - 25.10 - Maciek 10. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia32 Re: Październik 2004 28.09.04, 18:05 Dziewczyny Pomóżcie mi , jestem w 36 tyg. i dostałam wstrętnego kataru , boli mnie głowa i cieknie mi znosa .Czy są jaieś przez Was sprawdzone metody na przeziębienie. pozdrawiam Sylwia i Michaś Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Październik 2004 28.09.04, 18:57 Woda z miodem i cytryną plus łóżeczko Duuuużooo. A do nosa - sól fizjologiczna, żeby się lepiej oddychało plus jakaś inchalacja. Odpowiedz Link Zgłoś
ewablabla Re:Mam piękną dziewczynke 29.09.04, 11:39 Witam Was drogie mamy W dniu 25 IX o 1:00 przyszła na świat moja córeczka,3200 i 53 cm. Nie było łatwo nie ukrywam sam poród od momentu przebicia pęcherza trwał 10 godzin.Ale juz po wszystkim to jest naprawde piekna chwila....Mała ma sie dobrze walczymy tylko z przystawianiem do piersi bo ma trudność z chwytaniem brodawki.Gratuluje pierwszym pażdziernikowym rozdwojonym mamom.Pozdrawiam Was ciepło P.S Nie moge uwierzyć ze to już!!!!Swiat jest teraz piekniejszy Ewa I Julcia Odpowiedz Link Zgłoś
ania_25 Re:Mam piękną dziewczynke 29.09.04, 11:48 Ewo, przede wszystkim gratuluję i życzę Tobie i Twojej córeczce dużo zdrówka!!!!! A mam pytanie: na kiedy miałas termin? pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ewablabla Re:Mam piękną dziewczynke 29.09.04, 11:57 dziekuje a mój termin wg om to 7,10 Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynka3 Re:Mam piękną dziewczynke 29.09.04, 16:56 Cudowna wiadomość)) Gratuluję. Dużo zdrowia i szczęścia Cytrynka Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re:Mam piękną dziewczynke 29.09.04, 12:42 No to kolejne gratulacje ) Ucałuj Julkę w piętkę Chyba troszkę Wam zazdroszczę ) tak pozytywnie, ale ja też już chcę mieć moje Maleństwo po drugiej stronie brzucha Odpowiedz Link Zgłoś
dariaa76 Re:Październik 29.09.04, 13:38 Witam wszystkich, tez sie do WAS dopisuje Anka (dariaa76)- 08.10 - córka Juz się nie mogę doczekać..... Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re:Mam piękną dziewczynke 29.09.04, 13:35 Ewo, gratulacje Cieszę się, że juz po wszystkim i tez Ci zazdroszczę Powodzenia przy karmieniu piersią małej. Ja od jutra zaczynam 38 tc i czekam na swoją córcię. Pozdrawiam Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re:Mam piękną dziewczynke 29.09.04, 13:43 ewablabla - spisalas sie super, gratuluje ci i zycze mnostwo radosci z malutkiego goscia! Odpowiedz Link Zgłoś
luiza73 Re:Mam piękną dziewczynke 29.09.04, 16:23 dziewczyny, gratuluję Wam Waszych zdrowych i pięknych Maluszków. Ehh...też już bym chciała byc po, chociaż dopiero finiszuję z przygotowaniami. Dzisiaj wstawiłam ostatnie dwie partie prania, jeszcze to tylko poprasować, spakuję torbę i dzidziuś może się rodzić. Wczoraj też umówiłam się z położną ze Starynkiewicza, mam tylko nadzieję że przy tym obłożeniu rodzących przyjmą mnie do tego szpitala. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lena_giovanna Re:Mam piękną dziewczynke 29.09.04, 17:53 Gratuluję bardzo rozdwojonym mamusiom! Nie było mnie troszkę, bo byłam w szpitalu, moje obawy się niestety potwierdziły-mam gestozę. teraz czeka mnie czekanie na moją dziewczynkę z nogami wyżej niż biodra. Mam tylko nadzieję, że będę leżała w domu.To będą chyba najdłuższe trzy tygodnie w moim życiu. Pewnie zanudziłabym się na śmierć, gdyby nie wymyślanie tysięcy (nieskutecznych, jak się okazuje) sposobów na zaparcia. Już bym chciała być po wszystkim! Pozdrawiam gorąco wszystkie mamy! Te przed i te po. Odpowiedz Link Zgłoś
optymistka7 rozwarcie na 2 CM ! 29.09.04, 18:28 Drogie Dziewczyny Termin mam dopiero 20 pażdziernika, ale od ponad tygodnia chodzę z rozwarciem na dwa palce, a szyjka skróciła się do minimum. Jak myślicie, czy mogę doczekać mojego termninu z takim rozwarciem, czy będą mi wywoływać poród z powodu takiego rozwarcia? Odpowiedz Link Zgłoś
luiza73 Re: rozwarcie na 2 CM ! 29.09.04, 18:47 Najlepiej będzie jak to oceni lekarz. Tylko on może zdecydować co w takiej sytuacji robić. Można chodzić jeszcze przez jakiś czas z rozwarciem, ale skoro masz szyjkę skrócona do minimum to chyba cięzko będzie doczekać do terminu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasia062 Re: rozwarcie na 2 CM ! 30.09.04, 22:24 Czesc moze ja tez sie dopisze 27.10. -KRYSTIANEK gg 2755350 Pozdrawiam wszystkie pazdziernikowe mamusie KASIA Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: rozwarcie na 2 CM ! 29.09.04, 21:10 optymistko, ja mialam szyjke skrocona od 32 tyg. (bez rozwarcia) i wg mojego lekarza zgrozenie przedwczesnym porodem... hehe - koncze 38 i nic kompletnie sie nie wydarzylo, nic nie wskazywalo i do tej pory nie wskazuje na to, ze wczesniej urodze ... termin mam na 10.10 i pewnie, gdyby nie umowione cc (w piatek ide do lekarza ostatecznie to ustalic), jeszce bym miesiac z ta krotka szyjka latala, badz dobrej mysli, porodu raczej sie nie wywoluje (po co?) przy krotkiej szyjce, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
martulinek Re: rozwarcie na 2 CM ! 29.09.04, 22:31 To w końcu na ile Ty masz to rozwarcie na 2 palce czy na 2 cm??? Jeden palec to dwa cm, więc podejrzewam, że rozwarcie jest na 2 cm..., czyli jeden palec, a tak się może zdarzyć..., choć do terminu 20 października rzeczywiście możesz nie doczekać... Odpowiedz Link Zgłoś
optymistka7 Re: rozwarcie na 2 CM ! 30.09.04, 11:31 Lekarz powiedział, że na dwa palce, ale może chodziło mu o 2 cm ??? w karcie ciąży mam napisane 2 / 0,5, a to by znaczyło, z tego co rozumiem, rozwarcie na 2 cm (myślałąm, że jeden palec to 1 cm) i długość szyjki 0,5 cm, czyli prawie wcale ... Szyjka mi się skraca też od ok. 27 tyg., ale rozwarcie to mam dopiero teraz. No cóż, nie ma co się zastanawiać tylko czekać, Mały i tak przyjdzie na świat kiedy będzie chciał. Ale lekarz prorokował poród w ciągu 2 tygodni , z czego jeden już minął i nic ... Ja się tak nastawiłam, że to już i się niecierpliwię, chociaż wiem, ze prawdziwy termin dopiero za 3 tygodnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 A ja byłam na KTG :) 30.09.04, 11:43 Witajcie. Byłam wczoraj na ktg. Ależ to cudowne uczucie móc słuchać serduszka mojego maleństwa )))))) A jak on sie okropnie wiercił, hihihi, chyba mu się to za bardzo nie podobało i denerwowały go te pasy na moim brzuchu. Jaka ja jestem szczęśliwa )) No i miałam to badanie robione w sali na której po raz pierwszy zobaczę mojego synka. Szczerze mówiąc, ta sala to żadna rewelacja. Ale mi wcale nie przeszkadza, np. że nie ma w oknach ładnych firanek etc. Cieszę się na spotkanie z moim Maleństwem )))))) Tak sobie myślę,żeby do tej listy dopisywać się w kolejności dat porodów. Co Wy na to? Pozdrawiamy, Magda i Kubuś. Mamy oczekujące: 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - 7. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 8. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 9. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 10. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
luiza73 Re: ależ senny dzień dzisiaj 30.09.04, 12:56 ale ja jestem zdechła dzisiaj. Położyłam się wczoraj o 22, wstałam dzisiaj, z ledwością o 10, zjadłam sniadanie i znowu się położyłam. Wstałam dopiero co, stwierdziłam że bez kawy się nie obejdzie, a miałam juz nie pić, ale inaczej chyba nie dam rady ugotować obiadu. Nie mówiąc już o innych rzeczach, które miałam zamiar dzisiaj zrobic. pozdrawiam bardzo sennie Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: ależ senny dzień dzisiaj 30.09.04, 13:30 A to ja mam dziś dokładnie tak samo z tym, że ja wstałam nieco wcześniej niż Ty, a po 10 położyłam się sporwotem tak na chwileczkę i obudził mnie telefon dwie godziny później A tyle na dziś miałam zaplanowanych rzeczy do zrobienie, że chyba się nie wyrobię. Trudno. Muszę jedynie zrobić obiad i pójśc z psem na długi spacer (bo mi się do tego pies już przyzwyczaił i nie odpuśći) a reszta - zobaczymy Najwyżej porządki zostaną na.... nie wiem kiedy Ale kawkę zaraz sobie zrobię Odpowiedz Link Zgłoś
maurug Re: ależ senny dzień dzisiaj 30.09.04, 14:27 Ja wczoraj mialam zjazd... Wlasciwie nie moge sie za bardzo rozczulac nad soba, bo jeszcze pracuje (w domu wprawdzie, ale siedze przy biurku i stukam w klawiature), wiec tylko co jakis czas wstaje i rozprostowuje plecy. Jesc mi sie w ogole nie chce. A Wam? Ja mam juz chyba tak scisniety przez Dziecko zoladek, ze malo co sie w nim miesci. Dopiszcie mnie, prosze, na liste oczekujacych mam, moj termin to 25.10, czekam na chlopca o wstepnym imieniu Maciek, na imie mam Magda(maurug). Ja nie bardzo wiem, jak to zrobic. Pozdrowienia - a kawa to niezly pomysl... tylko - czy moj zoladek wytrzyma? Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: ależ senny dzień dzisiaj 30.09.04, 14:41 u mnie z kolei dzien sie rozpoczal porodem "pozorowanym" ) dostalam takich bolesnych skurczy, ze nie wiedzialam czy klasc sie czy chodzic... maz zaczal panikowac, przyznam ze ja troche w duchu tez... tym bardziej, ze mamy dzisiaj wieczorem wazna imp[reze wychodzeniowa, poprzedzona wielkimi przygotowaniami i ktorej nie sposob odwolac...hehehe, mysle sobie: dzis nie czas na rodzenie... no i po godzinie skurcze ustaly...ale mam poslusznego dzieciaczka a propos jedzenia: przez cala ciaze jadlam umiarkowanie, przytylam niewiele - natomiast ostatni tydzien to horror kulinarny... moglabym zamieszkac w kuchni, wyjadam wszystko co sie nadaje do memlania w buzi, niedlugo chyba bede musiala gotowac w kotlach... a najlepsze ze waga stoi, o tototototo lubie Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 ależ mam apetyt :D 30.09.04, 16:42 Hej Koko. Nie jesteś osamotniona w swoim "kulinarnym horrorze" Ja również całą ciążę nie miałam problemu z nadmiernym apetytem, ale to co dzieje się teraz to przechodzi ludzkie pojęcie. O zgrozo mogłabym z kuchni nie wychodzić. Cały czas mam na coś ochotę. Na szczęście z wagą nie jest tragicznie uff.... Może nasze organizmy robią zapasy przed wielką wędrówką małego człowieczka na ten świat? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: ależ mam apetyt :D 30.09.04, 16:46 A mnie jakos opuścił Waga i tak stoi, ale nie mam jakos weny do jedzenia - raczej konsumuję z rozsądku - czyli co egzemplarz to ma róznie Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: ależ mam apetyt :D 30.09.04, 18:39 A ja zaczynam mieć dopiero teraz zachcianki ) I to na słodkie ) Właśnie znowu mi się coś chce - najlepiej pączka, a że nie ma TŻ a mi się nie chce biegać po schodach więc chyba skończy się na kanapce z powidłami śliwkowymi Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: ależ senny dzień dzisiaj 30.09.04, 16:43 Widzę że nie tylko ja dzisiaj "cierpię" z powodu fatalnej pogody i niskiego ciśnienia Kawy już nie piję codziennie, bo męczy mnie potem zgaga.. Też dzisiaj rezygnuję z wieczornej imprezy - jest stojąca a ja nie mam siły stać- kręci mi się w głowie i fruwają mi mroczki przed oczami Wzięłam się w akcie desperacji za porzadki i porzadnie nabroiłam- w wysprzątanej łazience upuściłam kwiatka i ... wszytsko było czarne od ziemi więc sprzątałam raz jeszcze :[ Odpuszczam wiec na dzis bo spadło mi jeszcze wiele innych rzeczy - w takim tempie wytłukę cały dom Zaczynam pakować torbę do szpitala- w koncu, chociaż objawy żadne nie nadchodzą (do 21.10 jeszcze daleko), poza coraz częstszym twardnieniem brzucha, zmęczeniem i nasilaniem się bóli "okresowych". Pozdrawiam w ostatnim dniu wrzesnia- od jutra nieodwołalnie październik!!! Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
fezworra Re: ależ senny dzień dzisiaj 30.09.04, 18:21 A tez se cos skrobne, dzien dzisiaj rzeczywiscie okropny, na szczescie przyjechała do mnie przyjaciola wiec nie bylo nudno. Ja juz sama nie wiem czy czekam na to rozwiazanie czy nie, mam takie rozbiezne odczucia. raz nie moge sie doczekac, raz sie obawiam (zaczynam 38 tydz) Jutro ide do ginki i okaze sie jak moja szyjka. tez sie czuje niezgrabna i wszystko mi z rak leci (a schylac sie ciezko oj ciezko). chyba pojde teraz poprzytulac sie do męzusia bo tak mi sie jakos zachciało hihi - poprzeszkadzam w ogladaniu meczu) Aha jeszcze sie dopisze do listy, pozdrawiam was mamuski papapa Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: Październik 2004- lista mam :) 30.09.04, 16:37 Pozwalam sobie wyciągnąć temat i dopisać kolejną oczekującą mamusię Mamy oczekujące: 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - 7. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 8. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 9. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 10. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek 11. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
fezworra Re: Październik 2004- lista mam :) 30.09.04, 18:23 Mamy oczekujące: 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - 7. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 8. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 9. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 10. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 11. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek 12. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaaa Re: Październik 2004- lista mam :) 30.09.04, 18:49 Proszę mnie tez dopisać. Małgosia (gosiaaa)-19.10- Michałek Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: Październik 2004- lista mam :) 30.09.04, 21:29 Mamy oczekujące: 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - 7. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek 8. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 9. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 10. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 11. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 12. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek 13. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
dagg Re: Październik 2004- lista mam :) 30.09.04, 21:41 Dziś faktycznie denny dzień, a mąż daleko Na szczęście od jutra październik!! Mamy oczekujące: 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - 7. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia(?) 8. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 9. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 10. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 11. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 12. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek 13. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
dagg Re: Październik 2004- lista mam :) 30.09.04, 21:45 Źle wpisałam Mamy oczekujące: 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - 7. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia 8. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek 9. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 10. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 11. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 12. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 13. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek 14. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia Dagmara Jeszcze się taaam żagiel bieli... Odpowiedz Link Zgłoś
wielkiblekit Re: Październik 2004- lista mam :) 30.09.04, 22:00 CZesc DZiewczyny Wczoraj na tydzien przed terminem dowiedzialam sie ze bedzie coreczkaM)mowie gwoli uzupelnienia na liscie mam oczekujacych napisanej pzrez DaggPozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Październik 2004- lista mam :) 30.09.04, 22:28 Mamy oczekujące: 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - 7. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia 8. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek 9. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 10. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 11. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 12. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 13. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek 14. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek 15. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Październik 2004- lista mam :) 01.10.04, 13:06 Mamy oczekujące: 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - 7. (_diabolique_) - 14.10 - córka 8. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia 9. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek 10. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 11. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 12. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 13. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 14. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek 15. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek 16. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Październik 2004- lista mam :) 01.10.04, 13:43 Mamy oczekujące: 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - 7. (_diabolique_) - 14.10 - córka 8. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia 9. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek 10. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 11. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 12. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 13. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 14. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek 15. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek 16. Ania (ania_25) - 29.10 - synek 17. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: Październik 2004- lista mam :) 01.10.04, 13:47 Jak miło. Na liście robi się coraz tłoczniej A ja myślałam, że będę na samiutkim końcu... Mamy oczekujące: 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - 7. (_diabolique_) - 14.10 - córka 8. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia 9. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek 10. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 11. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 12. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 13. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 14. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek 15. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek 16. Ania (ania_25) - 29.10 - synek 17. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: Październik 2004- lista mam :) 01.10.04, 13:49 Ups... Catalina ależ nam się wkleiło, prawie równo Odpowiedz Link Zgłoś
borowina75 Re: Październik 2004- lista mam :) 01.10.04, 14:01 Witam Ja też jestem nowa to znaczy, czytam "Was" już od dawna, ale jakoś nie miałam czasu, może odwagi napisć. Wklejam się na 10. miejscu... Mamy oczekujące: > 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik > 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka > 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka > 4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek > 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek > 6. (koko8) - 10.10 - > 7. (_diabolique_) - 14.10 - córka > 8. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia > 9. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek > 10. Boszka (borowina75) - Tymek > 11. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja > 12. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś > 13. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka > 14. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba > 15. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek > 16. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek > 17. Ania (ania_25) - 29.10 - synek > 18. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna > > Mamy rozdwojone: > 1. Marta_k - 16.09 - Felicja > 2. Ania - synek > 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
borowina75 Re: Październik 2004- lista mam :) 01.10.04, 14:02 z wrażenia nie dopisałam daty... Mamy oczekujące: > > 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik > > 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka > > 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka > > 4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek > > 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek > > 6. (koko8) - 10.10 - > > 7. (_diabolique_) - 14.10 - córka > > 8. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia > > 9. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek > > 10. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek > > 11. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja > > 12. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś > > 13. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka > > 14. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba > > 15. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek > > 16. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek > > 17. Ania (ania_25) - 29.10 - synek > > 18. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna > > > > Mamy rozdwojone: > > 1. Marta_k - 16.09 - Felicja > > 2. Ania - synek > > 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Październik 2004- lista mam :) 01.10.04, 19:27 Mamy oczekujące: 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - 7. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura 8. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia 9. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek 10. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek 11. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 12. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 13. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 14. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 15. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek 16. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek 17. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ 18. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Październik 2004- lista mam :) 02.10.04, 08:56 Coraz więcej nas się tutaj robi ) Mamy oczekujące: 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - 7. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura 8. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia 9. Sandra (sandra76) - 18.10 - Łukaszek 10. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek 11. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek 12. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 13. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 14. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 15. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 16. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek 17. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek 18. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ 19. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
irazone Re: Październik 2004- lista mam :) 02.10.04, 09:08 więcej więcej.ciekawe jak szybko będziemy się zapisywać na tej dolnej liście? już nie mogę się doczekać. szczególnie po dzisiejszej nocy i koszmarnych bólach krocza... jeszcze tydzień i się skończy. zacznie się co innego Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: Październik 2004- lista mam :) 02.10.04, 19:50 irazone napisała: >>... jeszcze tydzień i się skończy. irazone, widze, ze termin mamy na ten sam dzien pazdziernika... ciekawa jestem, czy zauwazasz u siebie jakies objawy zblizajacego sie porodu, bo ja, cholerka, nic kompletnie! wczoraj bylam na wizycie kontrolnej, z ktorej wyniklo, ze dziecko nawet nie mysli jeszcze wyjsciu z brzucha, a lozysko nie osiagnelo III st. dojrzalosci... moja mala corka jest niezlym klockiem, wlasciwie mozna by bylo ja wyciagac... a jak u ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 no i mamy drogie Mamy PAŹDZIERNIK!!! 01.10.04, 09:14 Witajcie !!! Odliczanie czas zacząć. Dziewięć miesięcy u każdej z nas dobiega końca Mamy październik!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: no i mamy drogie Mamy PAŹDZIERNIK!!! 01.10.04, 09:27 A mnie od wczoraj prześladuje myśl, że ja chyba jeszcze nie chcę się rozdwoić ;- ) Przyzwyczaiłam się już do aktulnego stanu, wielkość brzucha mi nie przeszkadza zbytnio, zżyłam się z nim ) I jakoś przestało mi się spieszyć do tego pierwszego spotkania z Maluszkiem. To chyba jakiś rodzaj strachu przed nowym. Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: no i mamy drogie Mamy PAŹDZIERNIK!!! 01.10.04, 09:39 catalina1 napisała: > A mnie od wczoraj prześladuje myśl, że ja chyba jeszcze nie chcę się rozdwoić ; > catalino, to jest cos, co ja odczuwam od dluzszego czasu - dlatego dziwilam sie waszej niecierpliwosci i sama bedac juz na totalnym finiszu nie moglam tego zrozumiec... rozsadek mowi jednak, ze juz nie ma innego wyjscia... mysle ze przyszly tydzien moze wiele zmienic w naszym zyciu ) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: no i mamy drogie Mamy PAŹDZIERNIK!!! 01.10.04, 09:44 To chyba jakiś rodzaj strachu przed > nowym. Ja bardzo chcę już tulić moje Maleństwo, ale boję się porodu. Wiem, że to nieuchronne, że zbliża się wielkimi krokami... Ale ja się boję... chyba najbardziej tego, że sobie nie poradzę. No nie wiem, może jeszcze nastąpi u mnie jakaś mobilizacja sił przed samym terminem. Trzymajcie się cieplutko w ten paskudny dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: no i mamy drogie Mamy PAŹDZIERNIK!!! 01.10.04, 11:43 Skoro 9 miesiecy dobiega konca, to czas sie ujawnic)) Termin na 14.10, a tu ciiiisza... Wczoraj bylam na usg, w brzuszku mam dziewczyne o gigantycznej dlugosci nog, ktora wcale nie jest zainteresowana wyjsciem na swiat, do tego przytyla 1 kg w ciagu 3 tygodni Dzis wizyta u ginki i tez cisza... Szyjka jak u ciezarowki A ja i tak sie boje jak 150... Do tego walcze z polska sluzba zdrowia, ktora nie jest w stanie mi zapewnic anstezjologa i znieczulenia. No dom wariatow Trzymam kciuki za wszystkie pazdziernikowki i ich dzidki)) Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Ale nie mamy wyjścia ;-)) 01.10.04, 09:55 Musimy urodzić i musimy dać sobie ze wszystkim radę I uda nam się to wszystko Już za moment nasze Dzieci pozbawią nas prawa głosu, postawią na swoim po raz pierwszy w życiu i pojawią się koło nas - a podobno dzieci i ryby głosu nie mają ) Odpowiedz Link Zgłoś
wielkiblekit Re: Ale nie mamy wyjścia ;-)) 01.10.04, 10:26 Ja mam to samo Jak sobi pomysle ze bede musiala zamienic znane mi zycie na calkiem nowy jego tryb, tok i obowiazki to odczuwam dokladnie to co Wy.. zeby jeszcze odwlec te chwile A teraz z innej beczki. Pani ginekolog badajac mnie 2 dni temu stwierdzila ze wszystko jeszcze pozamykane i ze dziecko caly czas rosnie(na podstawie mojego wzrostu wagi o kolejne 2 kg) czyli ze to dziecko musi dac sygnal. Nie zapytalam jej co to znaczy ze dziecko daje sygnal i teraz sie zastanawiam, na czym polega ten fenomen. Skad organizm bedzie wiedzial ze dziecko jest juz gotowe i calkowicie dojrzale? Jak dziecko da mu sygnal? Co mowi Wam wasza wiedza na ten temat? DZieki Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: Ale nie mamy wyjścia ;-)) 01.10.04, 12:16 wielkiblekit napisała: i teraz sie zastanawiam, na czym polega > > ten fenomen. Skad organizm bedzie wiedzial ze dziecko jest juz gotowe i > calkowicie dojrzale? Jak dziecko da mu sygnal? Co mowi Wam wasza wiedza na ten > temat? DZieki ludzie odkryli antymaterie, teleportuja kwanty, obalili falowa teorie swiatla - ale podobno do tej pory nie wiadomo jakie czynniki ostatecznie wywoluja porod naturalny... w madrych ksiazkach mozna znalezc wiele teorii na temat, zadna nie jest ostateczna... moja widza jest wlasnie taka ... a prywatnie mysle, ze w pewnym momencie dziecko pakuje walizeczki i mowi: dobra, wychodze pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Cytrynka dziś ma być w szpitalu 01.10.04, 10:30 Nie wiem czy pamiętacie, ale dzisiaj Cytrynka ma mieć wywoływany poród. Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia062 Ja tez sie dopisuje:) 01.10.04, 11:49 Czesc dziewczyny a wiec finał sie zbliza wielkimi krokami ja tez musze sie dopisac 27.10>krystianek gg 2755350 pozdrawiam KASIA Odpowiedz Link Zgłoś
fezworra Re: Ale nie mamy wyjścia ;-)) 01.10.04, 12:00 czesc Wam, Własnie zaczał sie pazdziernik, a ja jak nie mogłam sie doczekac, tak teraz coraz bardziej sie niepokoje choc sama nie wiem czym. chyba wszystkim naraz. nawet miałam dzis dwa przykre sny (w jednym nawet sie dusiłam)po których zaraz sie przebudzałam, hmm. Do terminu mam jeszzce 3 tyg, i zero oznak, aby cos sie działo. Dzis ide do ginki. dziewczyny, które maja termin niedługo - czy opuscił Was juz ten tajemniczy CZOP? ja wypatruje i nic, pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
luiza73 Re: Ale nie mamy wyjścia ;-)) 01.10.04, 12:46 też mam termin za trzy tygodnie, czop mnie jeszcze nie opuścił, ale wydaje mi się że opuścił mi się brzuch. Tzn. ja tego tak za bardzo nie widzę ale nie czuję już od kilku dni tego potwornego ucisku pod żebrami, który uprzykrzał mi mocno życie przez ostatnie tygodnie. Innych oznak nie zauważyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Ale nie mamy wyjścia ;-)) 01.10.04, 13:12 luiza73 napisała: > ale wydaje mi > się że opuścił mi się brzuch. Tzn. ja tego tak za bardzo nie widzę ale nie > czuję już od kilku dni tego potwornego ucisku pod żebrami, który uprzykrzał mi > mocno życie przez ostatnie tygodnie. A ja mam nadal wysoko brzuch ;-( i zgagę paskudną też mam i oddetchnąć nie mogę swobodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Ale nie mamy wyjścia ;-)) 01.10.04, 13:08 fezworra napisała: > dziewczyny, które maja termin niedługo - czy > > opuscił Was juz ten tajemniczy CZOP? Nie zauważyłam a zostało mi już tylko 8 dni Następna sobota ma być ponoć tym dniem Dziś ostatnie porządki odstawiłam - rozpakowałam materacyk (rany jak śmierdzi), pościeliłam łóżeczko i czekam aż TŻ wróci i zamontuje baldachim Odpowiedz Link Zgłoś
ania_25 Re: to i ja sie tez dopisze :) 01.10.04, 13:35 witam Was Październikoweczki u mnie termin na 29.10 a w brzuszku synek A nastawiam sie na 22.10 - wtedy mąż zaczyna urlop może synek posłucha i wyjdzie wczesniej? pozdrawiam Ania 36 tydz. Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: to i ja sie tez dopisze :) 01.10.04, 13:42 Witam wszystkie "nowicjuszki" ) już Was dopisuję na listę Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: to i ja sie tez dopisze :) 01.10.04, 14:04 Aaaaaaaa, to ja musze sie poprawic, taka niepoprawna jestem... Na imie mam ponoc Beata, moja corka Lalka to po prostu Laura Wiec moze da sie poprawic)) Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: to i ja sie tez dopisze :) 01.10.04, 19:25 _diabolique_ napisała: > Wiec moze da sie poprawic)) Zaraz skorguję Odpowiedz Link Zgłoś
ania_25 Re: to i ja sie tez dopisze :) 01.10.04, 15:51 dziekuje za ciepłe przyjecie do grona październikowym oczekujących mam chyba zapomniałam napisać, że synek, który fika u mnie w brzuszku to Grześ Dziewczyny, juz się nie mogę doczekać tym bardziej, ze od dłuzszego czasu jestem na L-4, a wiadomo jak to jest siedzieć w domu... dobrze ze jest takie fajne forum i dobrze, ze juz się zaczął październik wogole wszystko bedzie dobrze Bardzo Was pozdrawiam! Ania i 36 tyg. Grześ Odpowiedz Link Zgłoś
irazone Re:ostatnie chwile to motyle :) 01.10.04, 16:52 będę tęsknić za brzuszkiem ruszającym się,fikającym.za spokojem i byciem sama ze sobą. już do końca życia będę miała maleństwo,dla którego będę najważniejszą wyrocznią.będę mamą. JAKIE TO CUDOWNE. NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ!!!)) pozdrawiam wszystkie mamy Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Cytrynka dziś ma być w szpitalu 01.10.04, 13:03 Przy dobrym układzie ma już synka koło siebie Albo i nie ta różnica czasu Odpowiedz Link Zgłoś
ewablabla Re:inny swiat 01.10.04, 15:47 witam Was ciepło drogie mamusie te oczekujace to jest niesamowite...od wtorku prawie wcale nie wychodze z pokoiku gdzie spi Julka mimo ze mam elektroniczna nianie zagladam co 3 min,czy wszystko ok.ledwo sie tocze z niewyspania ale juz jest coraz lepiej:- ))jezeli niestety nie unikniecie przy porodzie naciecia to polecam -kółko dla mam po porodzie rewelacja ja kupiłam dopiero wczoraj i strasznie sie meczyłam, tym bardziej ze karmie na siedzaco naprawde naprawde warto!!!!!!Julka przybiera na wadze, ja tylko sie troche martwie o pokarm czy jest go wystarczajaco duzo i dobrej "jakości" i oczywiscie temat nr.I to kupka!!!! czekam na wasze rozdwajanie i bede zagladac jak tylko znajde chwilke całusy ewa Odpowiedz Link Zgłoś
luiza73 Re:inny swiat 01.10.04, 19:04 właśnie Ewo poruszyłaś bardzo istotny dla mnie temat...elektrycznej niani. Cały czas się zastanawiam nad zakupem, albo wypożyczeniem tego sprzętu. Ale nie wiem gdzie się go wypożycza. I czy w ogóle warto? Jest to dosyć drogi sprzęt. Czy elektryczna niania to to samo co monitor oddechu? A jeśli nie to czym się różnią? Będę wdzięczna za wszelkie sugestie w tej sprawie. pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
k1w0 Re:inny swiat 02.10.04, 15:19 Elektroniczna niania to nie to samo co monitor oddechu. Elektroniczna niania emituje tylko dźwięk z pokoju dziecka. Monitor oddechu monitoruje oddech i włącza alarm dźwiękowy w razie bezdechu trwającego powyżej 20 sekund. Przy pierwszym dziecku miałam sam monitor oddechu, nie miałam niani elektronicznej ponieważ w mieszkaniu wydawała mi się zbędna ( niektórzy stosują w mieszkaniach i są bardzo zadowoleni ). Teraz dla drugiego dziecka kupiłam monitor z nianią elektroniczną (dwa urządzenia w jednym) ponieważ za kilka miesięcy przeprowadzamy się do dużego domu z ogrodem, a w domu według mnie niania jest niezbędna. Pozdrawiam Ania i Kasia (IX.2000) i Maja ? (X.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynka3 Re: Cytrynka dziś ma być w szpitalu 03.10.04, 01:22 Hej Już jesteśmy w domku. Wczoraj o 14.12 urodził się Dominik Piotr. 3365g i 49.5 cm. Poród wywoływany, trwał 3 godziny (od 1 skurczu licząc, na sali leżałam dłużej pod kroplówką zresztą). Dominik to smok mlekopij. Przyssał się jak rasowy facet i prawie wcale nie pozwala się odłożyć czego skutkiem są poranione brodawki, niewyspanie mamy, ale to pikuś. Jestem szczęśliwa. Pozdrawiam Cytrynka Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: Cytrynka dziś ma być w szpitalu 03.10.04, 13:38 cytrynko - super! super! ale zagladaj jeszcze do nas ) Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Cytrynka dziś ma być w szpitalu 03.10.04, 14:35 Gratuluję ) Z wymiarów widać, że Dominik długi nie jest ale chyba okrąglutki ) A jak będzie dalej rasowym smokiem to będzie jak pączek w maśle ) Odpowiedz Link Zgłoś
sandra76 to i ja się dopiszę 01.10.04, 22:10 Cześć dziewczyny! U mnie termin na 18 października. W brzuszku synuś - Łukaszek! Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamusie jeszcze oczekujące i te już rozdwojone, którym bardzo zazdroszczę, że mają już swoje dzidziusie przy sobie. Sandra mama Jakuba (15.12.2002) i Dzidzi (?.10.2004). Odpowiedz Link Zgłoś
k1w0 Re: to i ja się dopiszę 02.10.04, 15:09 No to i ja też. Mam termin na 24 października, ale ponieważ będę miała cc i "mała" nie jest mała wybrałam sobie termin 12.10, tak więc pod tą datą się wpisuję Mamy oczekujące: 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - 7. Ania (k1w0) - 12.10 - córka 8. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura 9. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia 10. Sandra (sandra76) - 18.10 - Łukaszek 11. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek 12. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek 13. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 14. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 15. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 16. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 17. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek 18. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek 19. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ 20. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia32 Re: to i ja się dopiszę 02.10.04, 16:16 k1w0 napisała: > No to i ja też. > Mam termin na 24 października, ale ponieważ będę miała cc i "mała" nie jest > mała wybrałam sobie termin 12.10, tak więc pod tą datą się wpisuję > > Mamy oczekujące: > 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik > 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka > 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka > 4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek > 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek > 6. (koko8) - 10.10 - > 7. Ania (k1w0) - 12.10 - córka > 8. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura > 9. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia > 10. Sandra (sandra76) - 18.10 - Łukaszek > 11. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek > 12. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek > 13. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja > 14. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś > 15. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka > 16. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba > 17. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek > 18. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek > 19. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ > 20. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna > 21 Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś > Mamy rozdwojone: > 1. Marta_k - 16.09 - Felicja > 2. Ania - synek > 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
atc2 Re: to i ja się dopiszę 02.10.04, 16:30 Hej Hej U mnie termin na 6 października a w brzuszku siedzi Kubuś Pozdrawiam wszystkie mamusie rozdwojone i oczekujące Asia Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 lista Mam 02.10.04, 17:03 Mamy oczekujące: 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka 3. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś 4. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 5. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek 6. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 7. (koko8) - 10.10 - 8. Ania (k1w0) - 12.10 - córka 9. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura 10. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia 11. Sandra (sandra76) - 18.10 - Łukaszek 12. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek 13. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek 14. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 15. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 16. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 17. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 18. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek 19. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek 20. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ 21. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna 22. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: lista Mam 03.10.04, 11:32 I oto kolejna aktualizacja Naszej super listy: Mamy oczekujące: 1. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka 2. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - córka 7. Ania (k1w0) - 12.10 - córka 8. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura 9. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia 10. Sandra (sandra76) - 18.10 - Łukaszek 11. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek 12. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek 13. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 14. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 15. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 16. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 17. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek 18. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek 19. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ 20. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna 21. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia 4. Karina (Cytrynka) - 2.10 - Dominik Piotr Gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: lista Mam 03.10.04, 21:34 oto kolejna aktualizacja Naszej super listy: Mamy oczekujące: 1. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka 2. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - córka 7. Ania (k1w0) - 12.10 - córka 8. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura 9. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia 10. Agnieszka (nefira) - 16.10 - Wiktor 11. Sandra (sandra76) - 18.10 - Łukaszek 12. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek 13. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek 14. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 15. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 16. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 17. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 18. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek 19. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek 20. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ 21. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna 22. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia 4. Karina (Cytrynka) - 2.10 - Dominik Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia32 Czy też tak macie jak ja 02.10.04, 16:20 Cześć dziewczyny Dzisiaj mierzyłam sobie brzuszek w pasie i okazało się , że obwód zmniejszył mi się o 3 cm w porównaniu z 33 tyg , a teraz zaczął mi się 37 tyd. pozdrawiam sylwia i michaś Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Czy też tak macie jak ja 02.10.04, 17:33 sylwia32 napisała: > Dzisiaj mierzyłam sobie brzuszek w pasie i okazało się , że obwód zmniejszył mi > się o 3 cm w porównaniu z 33 tyg , a teraz zaczął mi się 37 tyd. Hmmm... chyba powinnam sprawdzić ile ma mój a ma duuuużooo, bardzo dużo Ale jakim cudem Ci się zmniejszył??? może to raczej zmienił Ci się kształt - czyli nie jest to piłka ale coś jak podłużny arbuz??? Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia32 Re: Czy też tak macie jak ja 02.10.04, 17:47 Mam obecnie 96 cm w obwodzie i wydaje mi się , że chyba zaczął się obniżać i to z tego powodu się ten obwód zmniejszył.A dzidzius jak na razie jest ułożony boczkiem ( łobuz ) i nie ma zamiaru się przekręcić tak jak trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
fezworra Zaczynam sie bac 02.10.04, 20:30 Qrcze wczoraj byłam u ginki, mam rozwarcie na 2 palce, szyjka krótka, główka ułozona do wyjscia, odstawiłam leki. Ginka powiedziała, ze teraz to juz w kazdej chwili moge urodzic. A ja zaczełam sie bac!! Niby sie ciesze, ale zaczełam sie bac porodu, choc wczesniej sie nie bałam. Dzis w koncu kupilismy łózeczko i wózek i juz stoją w domciu. Patrze na to i nie moge uwierzyc, ze to juz prawie... Nie wiem jak ja dzisiaj zasne. Wy tez sie boicie? Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Zaczynam sie bac 02.10.04, 22:24 fezworra napisała: > Patrze na to i nie moge uwierzyc, ze to > juz prawie... Nie wiem jak ja dzisiaj zasne. Wy tez sie boicie? A i owszem - tak od jakiegoś tygodnia coraz bardziej jestem na nie w stosunku do porodu A też już wszystko przygotowane Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia32 Re: Zaczynam sie bac 02.10.04, 23:15 cześć Zazdroszczę Ci fezworra .Ja już bym chciała urodzić.Za dużo bólu jak na tę ciążę , pomimo , że uwielbiam jak brzusio skacze. Gdy byłam z córcią w ciąży to było o wiele lepiej.brzusio nie bolało i się tak często nie stawiał ( choć biorę obecnie troche leków rozkurczowych ), kręgosłup nie bolał .W czwartek idę do gina i pdrzucamy leki , jestm ciekawa , kiedy się u mnie to wszystko zacznie. Ja chcę jużżżżżżżżżżżżż. pozdrawiam sylwia i michaś Odpowiedz Link Zgłoś
dariaa76 Re: Zaczynam sie bac 03.10.04, 08:39 Witam, ja tez nie moge sie doczekać,myślałam ze może jak to drugie dziecko urodzi się wcześniej, a tutaj nic z tego, na 08 mam termin i nic sie nie dzieje oprócz kłucia w kroku i drobnych skurczy. Wolałabym nie mieć porodu wywolywanego jak poprzednio, ale to juz zależy od dziecka, któremu chyba jest dobrze w brzuszku. Najgorsze jest to oczekiwanie, ze może własnie dzisiaj.....i ponowne rozczarowanie!Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
borowina75 Re: Zaczynam sie bac 03.10.04, 09:25 hej ja się na wszelki wypadek staram nie nastawiać, bo pierwszą córeczkę urodziłam 15 dni po terminie i ostatni tydzień to był koszmar! Ale i tak nie mogę sie doczekać... Zwłaszcza, że już jestem coraz większa i coraz mniej mam siły. A z drugiej strony nie wiem, który szpital, a to już tylko dwa tygodnie! Już już byłam zdecydowana, ale jak poczytałam sobie różne posty na forum, to mam w głowie kompletny mętlik :0 pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: Zaczynam sie bac 03.10.04, 11:20 Hej, czym bliżej wyznaczonej daty tym ze mną gorzej Dopadła mnie chyba przedporodowa depresja Samopoczucie gorsze, fizycznie czuje sie coraz słabsza, jak nie ja Torba juz prawie przygotowana, ale sądzę, ze doczekam spokojnie do terminu. Kolejna wizyta u gina dopiero 12.10. , zobaczymy co wtedy powie... Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: Zaczynam sie bac 04.10.04, 13:28 Ja juz zlapalam schiza((( Mam powody, jeden idiotyczny: thx to nasza sluzba zdrowia, a drugi taki normalny ciezarowkowy... Ten od sluzby zdrowia to taki, ze nie moge znalezc anestezjologa ktory mnie znieczuli do porodu... Bo usluga jest dostepna, ale oddzial nie ma anestezjologa... Z zewnatrz szpitala nikt nie moze byc, ewentualnie ktos ze szpitala, ale ci ze szpitala przeciez maja swoje dyzury i nie rzuca wszystkiego zeby przybiec i akurat mnie znieczulic bo zaczelam rodzic... W zwiazku z tym chwile spokoju jakie mialam, gdy podjelam decyzje o bezbolesnym porodzie minely... I bede tak siedziec i sie denerwowac, czy jak zaczne rodzic to moj anestezjolog bedzie mial wolne czy nie((( A ten drugi strach, to taki zeby dzidka sie zdrowa urodzila... Ale to chyba normalne, na to nie mam zadnego wplywu. Tu musi byc dobrze. Aha i oczywiscie nadal nie mam zadnych objawow, zadnych czopow, bolesnych skurczy, no brzuch mi sie opuscil, ale to juz ze dwa tygodnie temu... Aaaa i maz mowi zebym juz urodzila bo jestem nie do wytrzymania))) Odpowiedz Link Zgłoś
nefria Re: Październik 2004 03.10.04, 18:27 Cześć dziewczyny! Chętnie się do was dołącze jeśli można oczywiście. Termin mam na 16.10 a w brzuszku baraszkuje Wiktor. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
dagg Re: Październik 2004 03.10.04, 19:51 Ja zaczynam się poważnie starać. Myśli o lęku nie dopuszczam(chociaż gdzieś tam ten stwór kiełkuje..), bo to hamuje czynność porodową. Niczego się nie boję, nic mnie nie zaskoczy, nawet po porodzie, niech już Mała wprowadzi sie do nas w innej formie!!! Pozytywne myślenie, dużo ruchu (w różnej formie) i staż w szpitalu gin-poł. muszą pomóc!!! Chociaż tak naprawdę, żadnych oznak nie widać, ale może to tylko tak się wydaje? Jak myślicie, czy nasze dzieci WIEDZĄ, że już niedługo wyprowadzą się z ich miłych, znajomych, bezpiecznych domków. Mam nadzieję, że nie, bo to dopiero byłby stres dla maluchów... Pozdrawiam Dagmara Jeszcze się taaam żagiel bieli... Odpowiedz Link Zgłoś
sandra76 Zaczynam się bać 03.10.04, 19:54 Cześć dziewczyny! Chociaż to drugie moje dziecko i wiem co mnie czeka (pierwszy poród wspominam całkiem dobrze, rodziłam pięć godzin więc nie było tak źle) to czym bliżej wyznaczonej daty tym bardziej się boję. Jutro idę do gina, ostatnio jak byłam to stwierdził, że powinnam urodzić do 4 października, a tu już prawie czwarty i nic się specjalnego nie dzieje, ciekawa jestem co powie jutro. Chciała bym już urodzić, bo samopoczucie coraz gorsze, kilogramów coraz więcej, spać nie da rady i wogóle jakoś kiepsko się czuję. Pozdrawiam serdecznie. Sandra. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkiblekit Re: Zaczynam się bać 04.10.04, 10:07 CZesc dziewczyny.Z tego co widze Cytrnka ktora byla n liscie pzrede mna do porodu juz urodzila) Wiecie cos wiecej? Jak jej poszlo? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynka3 Re: Zaczynam się bać 04.10.04, 14:23 Hej, to ja)) Szybko melduję. Licząc od pierwszych skurczy, rodziłam ok. 3 godziny. Poród wywoływany, godzinę, może więcej bóli, potem znieczulenie. Kiedy przed 14 postanowiłam się zdrzemnąć, zbadała mnie pielęgniarka i powiedziała, że rodzę. No i urodziłam - o 14.12. Nie zdążyłam się przespać. Seria 3, czy 4 parć (po dwa razy chyba) i Dominik już leżał na moich brzuchu. Tata odciął pępowinę. Maluch dostał 9 punktów w 1 i 9 w 5 minucie życia. Niedługo potem pierwsze karmienie. Rodziłam z fanfarami. 3 godziny autem od nas mocno dymił sobie wulkan, który zwiedzałam 2 miesiące wcześniej)) Pozdrawiam Cytrynka Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: Gratulacje Cytrynko :) 04.10.04, 20:17 Ciesze się, że masz już to za soba a synek jest zdrowiutki Życzę szybkiej rekonwalescencji po porodzie i zdrówka dla Was obojga Pozdrawiam Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
aaania GRATULACJE!!!!!!!! 05.10.04, 15:51 Gratuluję synka, odwagi, że się zdecydowałaś na wywołanie, i sprawności, bo w ciągu 3 godz. to się nawet nam nie udało!!! )) Cieszę się, że wszystko w porządku, ciekawa jestem jak Julka przyjęła brata? U nas o niebo lepiej. Po tyg. mała zaakceptowała brata krzyki, obecność itp. i już się nie jeży na jego widok, tylko głaszcze po główce, tuli, czasem nawet pocałuje... Teraz z kolei zaczęła włazić do nas do łożka i wyczyniać różne dziekie harce przy karmieniu Często jej noga, czy ręka upada niebezpiecznie blisko główki małego, ale zdecydowanie wolę to niż jej żal wcześniej... Jest super Pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
lena_giovanna lista 04.10.04, 14:29 Dopisuję się do listy i czekam z niecierpliwością aż się coś zacznie. Już nie mogę. W nocy strasznie boli mnie kręgosłup, miednica, kości pod pośladkami, jestem wieeeelka, ciężko mi się przewrócić z boku na bok, nie mogę znaleść żadnej wygodnej pozycji do spania i marzę, żeby położyć się na brzuchu! Chcę mieć Helenkę w łóżeczku. a pod żebrami ma być pusto! Pozdrawiam wszystkie październikowe mamy! Mamy oczekujące: 1. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka 2. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - córka 7. Ania (k1w0) - 12.10 - córka 8. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura 9. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia 10. Agnieszka (nefira) - 16.10 - Wiktor 11. Sandra (sandra76) - 18.10 - Łukaszek 12. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek 13. Lena (lena_giovanna)19.10 -Helenka 14. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek 15. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 16. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 17. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 18. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba 19. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek 20. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek 21. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ 22. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna 23. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia 4. Karina (Cytrynka) - 2.10 - Dominik Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
kass29 Re: lista 04.10.04, 18:56 To i ja się dopisuję. Dziewczyny w moczu oprócz bakterii, wyszło mi że mam leukocyty. O co w tym chodzi? Katarzyna Mamy oczekujące: 1. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka 2. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - córka 7. Ania (k1w0) - 12.10 - córka 8. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura 9. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia 10. Agnieszka (nefira) - 16.10 - Wiktor 11. Sandra (sandra76) - 18.10 - Łukaszek 12. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek 13. Lena (lena_giovanna) - 19.10 -Helenka 14. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek 15. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 16. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 17. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 18. Magda (Magdh26) - 24.10 - Kuba 19. Kaśka (kass29) - 24.10 - Wojtek 20. Magda (maurug) - 25.10 - Maciek 21. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek 22. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ 23. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna 24. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia 4. Karina (Cytrynka) - 2.10 - Dominik Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
kass29 leukocyty w moczu 04.10.04, 19:24 Dziewczyny w moczu oprócz bakterii, wyszło mi że mam leukocyty. O co w tym chodzi? Katarzyna Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: leukocyty w moczu 04.10.04, 20:15 A ile Ci tych leukocytów wyszło? Mi z reguły wychodzi kilka w polu widzenia (1 do 4) i mój gin mówi że to normalne, bo mocz ciężarnej zawsze ma jakies obciązenia. Podobnie bakterie- jeśli są nieliczne to nie kierują na posiew, no chyba że cos Ci dodatkowo dolega, boli, swędzi i masz problemy z oddawaniem moczu lub nerkami. wtedy koniecznie zgłoś to lekarzowi. A tak to chyba nie masz się czym martwić, ale dopytaj gina na wszelki wypadek Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: leukocyty w moczu 05.10.04, 10:24 Tych leukocytów wyszło mi 20-30 wpw. To o wiele za dużo przekracza normę Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: leukocyty w moczu 05.10.04, 10:28 Witaj Kasiu. Ja mam podobny problem. Dziś idę do lekarza więc się czegos dowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
katharsis25 Re: lista 07.10.04, 15:07 To i ja się dopisuję. Termin mam na 28 X. hejka. Mamy oczekujące: > > 1. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka > 2. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś > 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka > 4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek > 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek > 6. (koko8) - 10.10 - córka > 7. Ania (k1w0) - 12.10 - córka > 8. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura > 9. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia > 10. Agnieszka (nefira) - 16.10 - Wiktor > 11. Sandra (sandra76) - 18.10 - Łukaszek > 12. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek > 13. Lena (lena_giovanna) - 19.10 -Helenka > 14. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek > 15. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja > 16. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś > 17. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka > 18. Magda (Magdh26) - 24.10 - Kuba > 19. Kaśka (kass29) - 24.10 - Wojtek > 20. Magda (maurug) - 25.10 - Maciek > 21. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek 22. Kaśka (katharsis25) - 28.10 - Julia > 23. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ > 24. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna > 25. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś > > Mamy rozdwojone: > 1. Marta_k - 16.09 - Felicja > 2. Ania - synek > 3. Ewa - 25.09 - Julia > 4. Karina (Cytrynka) - 2.10 - Dominik Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: lista aktualnna 07.10.04, 16:48 Coraz więcej nas ) Mamy oczekujące: 1. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka 2. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - córka 7. Ania (k1w0) - 12.10 - córka 8. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura 9. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia 10. Agnieszka (nefira) - 16.10 - Wiktor 11. Sandra (sandra76) - 18.10 - Łukaszek 12. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek 13. Lena (lena_giovanna) - 19.10 -Helenka 14. Dorota (doroota) - 19.10 - Tymek 15. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek 16. (mamut11) - 20.10 - ? 17. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 18. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 19. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 20. Magda (Magdh26) - 24.10 - Kuba 21. Kaśka (kass29) - 24.10 - Wojtek 22. Magda (maurug) - 25.10 - Maciek 23. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek 24. Kaśka (katharsis25) - 28.10 - Julia 25. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ 26. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna 27. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia 4. Karina (Cytrynka) - 2.10 - Dominik Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: lista aktualnna 07.10.04, 19:17 Mamy oczekujące: 1. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka 2. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - córka 7. Ania (k1w0) - 12.10 - córka 8. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura 9. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia 10. Agnieszka (nefira) - 16.10 - Wiktor 11. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek 12. Lena (lena_giovanna) - 19.10 -Helenka 13. Dorota (doroota) - 19.10 - Tymek 14. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek 15. (mamut11) - 20.10 - ? 16. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 17. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 18. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 19. Magda (Magdh26) - 24.10 - Kuba 20. Kaśka (kass29) - 24.10 - Wojtek 21. Magda (maurug) - 25.10 - Maciek 22. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek 23. Kaśka (katharsis25) - 28.10 - Julia 24. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ 25. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna 26. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia 4. Karina (Cytrynka) - 2.10 - Dominik Piotr 5. Sandra (sandra76) - 04.10 - Łukaszek Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: aktualna lista 11.10.04, 10:47 Mamy oczekujące: 1. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka 2. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek 6. (koko8) - 10.10 - córka 7. Ania (k1w0) - 12.10 - córka 8. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura 9. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia 10. Agnieszka (nefira) - 16.10 - Wiktor 11. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek 12. Lena (lena_giovanna) - 19.10 -Helenka 13. Dorota (doroota) - 19.10 - Tymek 14. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek 15. (mamut11) - 20.10 - ? 16. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 17. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 18. Aga (handi) - 22.10 - Adaś 19. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 20. Magda (Magdh26) - 24.10 - Kuba 21. Kaśka (kass29) - 24.10 - Wojtek 22. Magda (maurug) - 25.10 - Maciek 23. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek 24. Kaśka (katharsis25) - 28.10 - Julia 25. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ 26. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna 27. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia 4. Karina (Cytrynka) - 2.10 - Dominik Piotr 5. Sandra (sandra76) - 04.10 - Łukaszek Jak do tej pory: DZIEWCZYNKI - 2, CHŁOPCY - 3 Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: aktualna lista - irazone urodziła. 12.10.04, 09:53 Mamy oczekujące: 1. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka 2. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek 5. (koko8) - 10.10 - córka 6. Ania (k1w0) - 12.10 - córka 7. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura 8. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia 9. Agnieszka (nefira) - 16.10 - Wiktor 10. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek 11. Lena (lena_giovanna) - 19.10 -Helenka 12. Dorota (doroota) - 19.10 - Tymek 13. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek 14. (mamut11) - 20.10 - ? 15. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 16. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 17. Aga (handi) - 22.10 - Adaś 18. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 19. Magda (Magdh26) - 24.10 - Kuba 20. Kaśka (kass29) - 24.10 - Wojtek 21. Magda (maurug) - 25.10 - Maciek 22. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek 23. Kaśka (katharsis25) - 28.10 - Julia 24. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ 25. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna 26. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia 4. Karina (Cytrynka) - 2.10 - Dominik Piotr 5. Sandra (sandra76) - 04.10 - Łukaszek 6. Małgosia (irazone)- 11.10 - Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: aktualna lista - wielkibłękit urodziła. 13.10.04, 14:25 Mamy oczekujące: 1. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś 2. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka 3. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek 4. (koko8) - 10.10 - córka 5. Ania (k1w0) - 12.10 - córka 6. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura 7. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia 8. Agnieszka (nefira) - 16.10 - Wiktor 9. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek 10. Lena (lena_giovanna) - 19.10 -Helenka 11. Dorota (doroota) - 19.10 - Tymek 12. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek 13. (mamut11) - 20.10 - ? 14. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja 15. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś 16. Aga (handi) - 22.10 - Adaś 17. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka 18. Magda (Magdh26) - 24.10 - Kuba 19. Kaśka (kass29) - 24.10 - Wojtek 20. Magda (maurug) - 25.10 - Maciek 21. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek 22. Kaśka (katharsis25) - 28.10 - Julia 23. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ 24. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna 25. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś Mamy rozdwojone: 1. Marta_k - 16.09 - Felicja 2. Ania - synek 3. Ewa - 25.09 - Julia 4. Karina (Cytrynka) - 2.10 - Dominik Piotr 5. Sandra (sandra76) - 04.10 - Łukaszek 6. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - Marysia 7. Małgosia (irazone)- 11.10 - Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Październik 2004 04.10.04, 15:20 Kurde zaczynają mi puchnąć ręce i nogi Chciałam dziś założyć pierścionek i wszedł tylko do połowy palca Co to się może dziać?? Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: Październik 2004 04.10.04, 15:45 Mysle, ze zatrzymujesz wode w organizmie. Ja juz nie nosze obraczki bo wchodzi, ale zejsc nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Październik 2004 04.10.04, 16:06 _diabolique_ napisała: > Mysle, ze zatrzymujesz wode w organizmie. Też mi się tak zdaje ;-( czas wrócić do diety: biały serek i pieczone mięsko - ehhh. > Ja juz nie nosze obraczki bo wchodzi, ale zejsc nie chce > no ja miałam zamiar założyć pierścionek zaręczynowy, bo obrączki nie posiadam jeszcze a tu sie nie da Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: Październik 2004 04.10.04, 16:18 catalina1 napisała: > Też mi się tak zdaje ;-( czas wrócić do diety: biały serek i pieczone mięsko - > ehhh. Nie chce Cie zasmucac ale to nic nie da > no ja miałam zamiar założyć pierścionek zaręczynowy, bo obrączki nie posiadam > jeszcze a tu sie nie da Same plusy, nie bedziesz sie musiala martwic ze go zgubisz na porodowce A powiem szczerze ze przez przyzwyczajenie, idiotycznie czuje sie bez obraczki i pierscionka i boje sie czy palce wroca do stanu sprzed ciazy... Jak nie to kaplica bo obraczki sie nie da powiekszyc((( Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Październik 2004 04.10.04, 16:20 _diabolique_ napisała: > Nie chce Cie zasmucac ale to nic nie da Dwa miesiące temu pomogło - może teraz też - a jak nie to od soboty może już problem nie będzie istotny ) Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: Październik 2004 04.10.04, 16:25 Liczysz, ze bedziesz az taka punktualna? Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Październik 2004 04.10.04, 18:02 _diabolique_ napisała: > Liczysz, ze bedziesz az taka punktualna? > Nie powiem, że nie chciałabym. W związku z czym zaczynamy od dziś naturalne metody przyspieszające Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: Październik 2004 04.10.04, 19:09 no ja wam powiem, ze dzis zdziwilam sie co niemiara, bo nie spodziewalam sie takiego problemu pod koniec ciazy... strulam sie jak mops!! od 4 rano zamiast sciskac meza, obejmowalam czule porcelanowy kibel...jakie akrobacje musialam wykonywac, zeby pocelowac, kiedy takie wielkie brzucho przeszkadza...przyczyna byla kukurydza - uwazajcie dziewczyny, psikaja kolby jakims swinstwem, zeby miesiac albo dwa trzymala swiezosc ( omeczylam sie strasznie, ale dla odprezenia umylam lozeczko - no i stoi w sypialni...jakos mi tak dziwnie, bo coreczka jeszcze w brzuchu, a tu juz mebel powazny czeka... jak sie panna nie pospieszy to mi sie materacyk zakurzy (a propos- czy wyscie materacyki juz wyjely?), zazdroszcze wam tej niecierpliwosci, bo wyglada na to, ze ja jedyna boje sie wlasnego dziecka ) a termin rozwiazania za tydzien! uff, ide parzyc miete, pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Październik 2004 04.10.04, 21:06 koko8 napisała: > jak sie panna nie pospieszy to mi sie materacyk zakurzy (a > propos- czy wyscie materacyki juz wyjely?), Wyjęłam w zeszłym tygodniu i dobrze bo śmierdział paskudnie - a teraz już jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: Październik 2004 04.10.04, 19:22 catalina1 napisała: > Nie powiem, że nie chciałabym. W związku z czym zaczynamy od dziś naturalne > metody przyspieszające A ja najchetniej to bym pobyla w ciazy jeszcze z pol roku, albo usnelabym dzis a obudzila sie juz z "gotowa" dzidka Odpowiedz Link Zgłoś
k1w0 Re: Październik 2004 04.10.04, 16:42 To zatrzymywanie wody i niewielkie obrzeki to niestety normalne pod koniec ciąży. Mnie też ostatnio dopadło i nie wkładam juz nie tylko obrączki ale zaczyna mnie uwierać zegarek.... Na szczęście wszystko wraca bardzo szybko do normy po porodzie. Właśnie ta woda "schodzi" najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: Październik 2004 04.10.04, 20:21 U mnie podobnie z tą paskudną wodą- zrezygnowałam narazie z pierścionka i obrączki bo nawet pod zimną wodą nie chcą zejsć z namydlonego palca Podobnie odciskają mi się "niewinne" skarpetki - robi się normalnie "wżera" na ciele.. W ogóle ostatnio obijam się o wszystkie sprzęty i mam pełno siniaków jak ofiara przemocy w rodzinie Dzisiaj byłam zwiedzać porodówkę w swoim szpitalu. Niby fajnie, ale jednak sam szpital budzi we mnie obawy Jakos po tej wizycie rozbolała mnie głowa a sam poród wydał mi się bardziej realny.. Pewnie dzisiaj beda mi się śniły koszmarki Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Październik 2004 05.10.04, 10:32 Coś mi się źle wkleiły poprzednie posty. To pewnie z roztargnienia. Dziewczyny czy Wy też jesteście takie roztargnione? W ostatnim czasie coraz trudniej mi się na czymkolwiek skupić... A na dodatek każdej nocy (no prawie każdej) mam sny dotyczące albo porodu, albo dziecka Chyba coraz więcej myślę o zbliżającej się dacie - 24X Odpowiedz Link Zgłoś
fezworra Jakoś cicho dzisiaj... 05.10.04, 10:38 Jakoś dzisiaj cicho na tym forum. Dziewczyny napiszcie cos bo nudno.... Ja tez jestem roztargniona w ciązy jak diabli i wkurza mnie to. A w głowie tez ciągle te same myśli - wiadomo o czym hmmm. Poza tym jestem przeziebiona, zaraził mnie mój kochany, który strasznie chorował cały weekend bidulek. Pozdrawiam Was Odpowiedz Link Zgłoś
ania_25 Re: Jakoś cicho dzisiaj... 05.10.04, 10:55 hej a mi z kolei leci wszystko z rąk, wczoraj stłukłam ulubiony kubek mojego męża i jest mi tak strasznie przykro, On na szczęście przyjął to ze spokojem... Wogole to wczoraj wszyscy jakby się uwzieli na mnie, żeby wyprowadzić mnie z równowagi. Najpierw wkurzyłam się na brata a pozniej na teściową, dobrze, że moj mąż wspiera mnie bo chybabym oszalała, a z tyc nerwów nie przespałam nocy A najgorsze jest to, ze jak człowiek nie śpi i ma za dużo czasu to same głupie myśli przychodzą mu do głowy Ale kończę marudzić! Muszę wziąć się w garść, za 3 tyg. mam termin i muszę się skupić przede wszystkim na tym, żeby żeby moje Maleństwo miało spokój. Fez nie daj się przeziębieniu!!! Trzymaj się cieplutko!! Pozdrawiam Was i życzę udanego dnia!!!!!!! Ania i 36/37 tyg. Grześ Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Jakoś cicho dzisiaj... 05.10.04, 12:04 A ja zaczynam mieć dość pytań "kiedy?" i "jak się czujesz?". Wściekli się na koniec wszyscy, przez całą ciąże mało kto się interesował a teraz każdy. Jeszcze trochę a odłączę telefon chyba w związku z tym Mój TŻ też ostatnio był chory, nawet poszedł do lekarza po jakieś specyfiki, które by szybko zadziałały bo jak powiedział lekarzowi za tydzień to mu się dziecko rodzi i on musi być zdrowy No i dostał i nawet poskutkowało Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: Jakoś cicho dzisiaj... 05.10.04, 12:21 Ja również zaczynam mieć dość pytań tego typu. Już nawet dwie osoby dzwoniły z zapytaniem, jak się czuję po porodzie. Paranoja. "Pocieszanie" mnie słowami: namęczysz się kochanie, ale wszystko będzie dobrze - wyprowadza mnie z równowagi. Brr... ależ ci ludzie są sympatyczni. Dzisiaj tak cicho, bo może ładna pogoda do tego się przyczyniła. I wszystkie Mamy poszły na spacerek. Ja osobiście nie mam ochoty. Tak mi dzisiaj dziwnie ... Magda. Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: Jakoś cicho dzisiaj... 05.10.04, 12:54 Ja siedze w domu i swiruje a wyjsc mi sie nie chce Oczywiscie dzien w dzien dzwoni moja mama i pyta czy juz bo: a to ma przeczucie, a to spac nie mogla, a to jej sie snilo i ona by chciala juz slyszec jak zadzwoni takie dzwieki [tu nastepuje prezentacja krzyku dziecka w Jej wykonaniu] Do tego kuzyn jak uslyszal, w ktorym szpitalu bede rodzic z wdziekiem zapytal: ochujalas???? Umie pocieszyc... Wesprzec...) Ale za to moze zalatwi anestezjologa, widze swiatelko w tunelu nareszcie. Za to mala sie juz malo kreci, glownie sie prezy, moze juz chcialaby wyjsc??? Oznak rodzenia nadal brak, poza tym ze spac nie moge w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
fezworra Re: Jakoś cicho dzisiaj... 05.10.04, 13:32 A ja własnie poszłam na spacer, bo juz cholery dostawałam w domu. I nawet spioszki kupiłam) Dzisiaj fajny dzien, nie musze gotowac obiadu, bo postanowiłam ostatni raz przed (jak zakładam) długa przerwa isc na pizze. A co!! Mnie tez juz meczy odpowiadanie na " a jak sie czujesz". rozumiem, ze chca byc grzeczni, ale ile mozna. Dlaczego wiekszosc zakłada, ze my ciężarne to chcemy ciagle o ciązy i porodzie gadac. a najbardziej irytująca w tym względzie (i w innych tez) jest moja tesciowa, która potrafi w kółko powracac do tych samych tematów i je roztrząsac. Trzymajta sie Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: Jakoś cicho dzisiaj... 05.10.04, 14:29 a mnie sie nikt nie pyta o porod... w sensie: niezyczliwie...tak prawde mowiac, to zdziwilabym sie gdybys ktos do mnie zadzwonil i wiedzac o moim odmiennym stanie, nie zapytal o samopoczucie... ja wrocialm wlasnie ze spaceru, przydzwigalam pare kilo zakupow - i nic... zadnych skurczy, przepowiadajacych, jakichkolwiek - nic kompletnie... podobnie jak niektore z was w nocy nie spie... nie spie, bo mi sie nie chce... niby nic mi nie przeszkadza (nooooo, oprocz zgagi!!!), a jakos tez sen nie przychodzi... moje dziecko z kolei to mala wariatka, ktora nigdy nie wypoczywa... wczoraj to myslalam, ze przeniesie sie na moje plecy, bo w brzuchu jej sie znudzilo prezy te male nozki i raczki, ze czasami moj brzuch wyglada jak prostokat... no i czka, to lubi najbardziej sciskam was dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Jakoś cicho dzisiaj... 05.10.04, 15:49 Robienie zakupów, dzwiganie i schody to nie są metody na przyspieszenie porodu Jakby tak było to ja bym była dawno po - codziennie schody - 3 piętro kilka razy w ciągu dnia, prawie codziennie zakupy i to nie najmniejsze i nic - zipełnie nic. Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Jakoś cicho dzisiaj... 05.10.04, 15:47 U mnei też dziś pizza na obiad ) Ale zrobiona przeze mnie ) I z tych samych powodów nie wiem kiedy zjem następną Zresztą tak właśnie ostnio jem wszystko to co będzie zakazane niedługo I właśnie wróciłam z 1,5 godzinnego spaceru z psem w którego jakieś złe wstąpiło dziś i wcale się nie słuchało Ale nic teraz trochę odpocząć trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
aaania Re: zniecierpliwienie... 05.10.04, 15:44 Oj rozumiem doskonale Twoje zniecierpliwienie. Mnie też, 10 dni po terminie 2 lata temu, to najbardziej irytowało, stałam się nawet opryskliwa!!! A teraz sama się dopytywałam o to, czy siostra cioteczna JUŻ urodziła... Szybko się o tym zapomina! (no, ale ja przynajmniej byłam dyskretna). Poczekaj tylko, aż się zaczną pytać, kiedy można dziecko zobaczyć!!! Mój maluszek w piątek skończył tydzień, a mógłby sobie jeszcze siedzieć w brzuszku 3 dni, a nawet 2 tyg. więcej. A ja cały czas się rozkoszuję myślą, że to już! No i kosmos, tak jak napisała jedna rozdwojona: cały wszechwiat zaczął obracać się wokół malucha... A u nas nawet wokół dwóch. Jest super, po tygodniu to się już jest taaaaaaaaaaką wprawną mamuśką. Już sobie nie wyobrażam innej wersji, choć nieprzespane noce dają trochę w kość... Ale jak sobie popatrzę na ciumkającego, sapiącego, charczącego błogo synka przy cycusiu, to mi się tak fajnie robi Życzę Wam tego, kochane. Pozdrawiamy i czekamy na wieści! Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: zniecierpliwienie... 05.10.04, 15:52 aaania napisała: > Poczekaj tylko, aż się zaczną pytać, kiedy można dziecko zobaczyć!!! No tak to będzie kolejny powód do nerwów, bo już teraz zaczynają ustawiać się w kolejkę. A ja już teraz nie mam ochoty na te wizyty. Ehhh... a tych znajomych, ciotek, wujków i innych całe stado przecież. Ucałuj swojego brzdąca w piętkę od nas ) Odpowiedz Link Zgłoś
dariaa76 Re: zniecierpliwienie... 05.10.04, 15:58 Oj i u mnie pełno telefonów i SMSów cZy juz, bo w sumie 3 dni do terminu, ale wszyscy twierdzą, że drugie dziecko rodzi się wcześniej, ale widocznie nie u mnie i posiedzi sobie jeszcze tydzień, a ja powoli dostaje świrka!!!!Humorki mam straszne, raz jestem zadowolona bez powodu, a za chwilę wsciekla na cały świat, chwilami gotowa aby jak najszybciej urodzić, a potem zaczynam się panicznie bać bólu......Najgorsze jest oczekiwanie....Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: zniecierpliwienie... 05.10.04, 19:34 Witajcie dziewczyny Mnie dzisiaj cała noc i przez cały dzien bardzo bolał brzuch- a właściwie podbrzusze- jak przed okresem- robiło mi się gorąco i w ogóle kiepsko. W dodatku bardzo zaczęła zatrzymywać mi się woda i ledwo co wcisnęłam sie do butów No i głowa pęka mi w szwach, jak nigdy....Są to dla mnie pewne "nowości", wiec wnioskuję, że rozwiązanie niedaleko już (oby). Chociaz dzisiaj przy tych bólach zaczełam panicznie myśleć- no to chyba jeszcze nie dzisiaj - przecież mąż w delegacji, lekarz na urlopie- smiać mi się chciało potem z samej siebie- jak tak to chciałam jak najszybciej, ale teraz ten tydzień mi nie pasuje na rozdwojenie się Wolny czas spędzam głównie na dopinaniu róznych spraw - głównie urzędowych, zeby potem było jak najmniej zamieszania ze wszystkim Ruchu mam sporo przez cała ciąże i też chyba nie działa to na mnie jako przyspieszacz, organizm się widać przyzwyczaił do marszu po schodach, sprzątania, odkurzania, mycia okien i chodzenia prawie wszędzie na piechotkę Co do pytan kiedy urodzę, to nie mam narazie z tym problemu- mam na tyle mały brzuch, że każdy kto mnie widzi myśli że mam przed sobą jeszcze ze dwa miesiące No a kto z bliskich zadzwoni to wiadomo, ze najpierw zapyta o samopoczucie, na szczęście narazie nikt nie przegiął Co do tych kolejek odwiedzajacych to śmiać mi sie chciało jak w szpitalu na pokoju odwiedzin zawisły nastepującej treści komunikaty: "Prosze nie jeść podczas odwiedzin" " Prosimy o odwiedziny maksymalnie 2 osób jednorazowo do jednej pacjentki" itp. Przestało mi sie jednak chcieć smiać gdy okazało się, że ludzie potrafią się tam zadokować 8-osobowymi grupami na pół dnia z piknikowym koszem pełnym pieczonych kurczaczków... Taa, niektórzy jednak nie myślą zupełnie Ja liczę na zdrowy rozsądek swoich znajomych i bliskich i od razu zapowiedziałam, ze w szpitalu chcę widzieć tylko kilka najbliższych osób, reszta moze do mnie zadzwonic Zobaczymy czy poskutkuje... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
optymistka7 wizyty gości 05.10.04, 20:59 oj jak dobrze, że poruszyłyście ten temat odwiedzin ... myślałam, że jestem jakaś nienormalna, niegościnna, egoistka... ale się pocieszyłąm Waszymi postami hi hi :0) Powiedziałam moim bliskim, że ... nie przyjmuję wizyt w szpitalu, przecież to tylko 3 dni. Po pierwsze nie wyobrażam sobie całego tego "suszenia krocza", wywoływania laktacji odciągaczką, paradowania z pieluchą między nogami bez majtek przy kimś innym niż mój mąż, nawet jeśli to rodzina. Dlatego też chciałabym bardzo trafić na jednoosobową salkę poporodową, żebym nie musiała znosić obecności odwiedzających inne kobiety. Ale jestem wygodna ! Tak może ktoś pomyśleć, ale tak właśnie czuję. A najgorsze jest to, że chciałabym aby najbliższe odwiedziny w domu odbyły się 2 tygodnie po powrocie do domu, ale to to już chyba nie przejdzie ... Już się rodzina zapowiedziała, że przyjadą po mnie do szpitala wszyscy, nawet stary dziadziuś, który od roku "nie ma siły", żeby mnie odwiedzić . Jakby nie mógł poczekać te dwa tygodnie dłużej , żebym doszła do siebie. Jestem okropna, że tak myślę, i mam wyrzuty sumienia. Ale nic nie poradzę, tak czuję. I już się denerwuję na samą myśl, że wszyscy zjadą, każdy będzie chciał nosić i przytulać moje ledwo co narodzone maleństwo. WIecie ? Czuję taką zazdrość i zaborczość jeśli chodzi o dziecko. Zwłaszcza przez pierwsze dni po porodzie. Mam nadzieję, że po porodzie mi się odmieni. Swoją drogą to czy to niebezpieczne dla dziecka takie odwiedziny tylu osób parę dni po urodzeniu ? ALe się nagadałam. Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: wizyty gości 05.10.04, 21:23 optymistka7 napisała: > oj jak dobrze, że poruszyłyście ten temat odwiedzin ... myślałam, że jestem > jakaś nienormalna, niegościnna, egoistka... ale się pocieszyłąm Waszymi postami hi hi :0) Powiedziałam moim bliskim, że ... nie przyjmuję wizyt w szpitalu, przecież to tylko 3 dni. optymistko, podzielam twoje zdanie, jezeli chodzi o wizyty w szpitalu... mam nadzieje, ze sama okaze sie na tyle asertywna, zeby poprosic rodzine o nieodwiedzanie...nie wiem dlaczego, ale wtedy wszyscy czlonkowie rodziny czuja moralna potrzebe wspoldzielic twoja "niedole" w pologu i ogladac, ogladac, ogladac... Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: wizyty gości 06.10.04, 10:15 Tak, cieszę sie, że w moim szpitalu jest zakaz wstepu na połoznictwo, mozna się spotkać jak się ma ochotę właśnie w tym specjalnym pokoju odwiedzin.. to chyba bardzo dobre rozwiazanie A co do wizyt domowych to sądzę że tłum ludzi za jednym razem też nie jest wskazany szczególnie w sezonie jesienno- grypowym, o czym zamierzam poinformować wszystkich- zadnego zakatarzeńca do nas nie mam zamiaru wpuścić Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: wizyty gości 06.10.04, 10:33 Ja wczoraj miałam wizytę gości, którzy się zasiedzieli do dzisiaj rana. Na szczęscie to ostatnia taka wizyta na najlbiżsszy czas. A że to był najlepszy przyjaciel mojego TŻ, który jest mało uciążliwy w obsłudze to pozwoliłam im zostać ale jednocześnie zapowiedziałam, że nawet on nie będzie mógł się u nas pokazać w celu odwiedzin tak długo aż ja sama będę tego chciała i nawet przyjął do wiadomości, że może taki stan trwać miesiąc po porodzie. Do nas do szpitala też się szykują wycieczki znajomych - ale niestety zdziwią się, bo część z nich, ci którzy nie rozumieją mojej niechęci do odwiedzin dowiedzą się o porodzie jak wrócimy do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: zniecierpliwienie... 05.10.04, 21:08 wrocilam wlasnie od lekarza - za tydzien o tej porze, 12 pazdziernika, bedzie nas juz dwie ) ( przy boskiej opatrznosci) co prawda termin mam wczesniej, ale obserwujac swoja ciaze czuje, ze z tym brzuchem bujalabym sie do listopada... a tak na skierowaniu mam juz nawet godzine cc juuuup! dziewczyny,powoli przeniesiemy sie na inne fora, pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
fezworra uderzenia goraca 06.10.04, 09:52 Od jakiegos czasu mam tak, ze podczas skurczu (chyab to skurcz - taki w podbrzuszu) strasznie robi mi sie gorąco. I za chwile to uczucie mija. A dzisiaj w nocy to myslałam ze sie spale, Mezus wachlował mnie poduszką Wystraszyłam sie ze to juz... ale nie. Czy Wy tez tak macie, mam nadzieje ze to normalne? Moj Dzidzius tez ostatnio taki nieruchliwy... troszke sie niepokoje. Fez Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: uderzenia goraca 06.10.04, 10:13 Mnie podobnie boli podbrzusze i często robi mi się gorąco Nie mogę jednak stwierdzić, że dzieje się to podczas skurczu,b o tak tego nie odczuwam- chcoicaz jest to indywidualne- kilka moich znajomych weszło w 2 fazę porodu nie wiedząc, ze od kilku godzin maja skurcze, dopiero przy partych były w stanie stwierdzić, że to jednak poród się zaczął na dobre w kazdym badź razie goraco mi jak w piekle i nadal chodze w krótkim rekawku a nocami regularnie zrzucam z siebie kołdrę przy otwartym na ościez oknie.. uff.. Co do ruchów córci, to rzeczywiscie u mnie też są coraz mniej wyczuwalne, raczej jest to przeciaganie, ale to normalne, bo ma coraz mniej miejsca.. Jak usiadę spokojnie po jedzeniu to czuje takie jakby podskrobywanie od środka.. śmieje się, ze mała się nudzi i robi sobie manicure.. Pozdrawiam Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 dłuuuga noc 06.10.04, 12:52 A ja myślałam, że tylko mi jest tak gorąco W nocy śpie przy otwartym oknie przykryta kocem, a mój mąż nałogowo mnie przykrywa, a ja zrzucam kołdrę. On bidulek marznie przeze mnie Dziś w nocy nie mogłam spać. Baardzo bolały mnie nogi, szczególnie w okolicy kolan, było mi gorąco i na dodatek pobolewał mnie brzuch, hm.. ale nie tak jak przed okresem. Bardziej przypominało to kłucie. A na dodatek wczoraj byłam u lekarki i powiedziała mi, że prędzej urodzę przed niż po terminie. No i jeszcze jedno, hihi, przez sen biłam męża... ) On myślał, że już coś się zaczyna dziać. I co ja mam o tym wszystkim myśleć? Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: uderzenia goraca 06.10.04, 10:36 Mi też ostatnio jest potwornie gorąco i duszno - szczególnie w nocy a towarzyszy temu jakieś takie dziwne uczucie w brzuchu to nie skórcz ale co tego nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
ania_25 Re: uderzenia goraca 06.10.04, 12:37 Fez, ja wprawdzie bez skurczy ale też mam napady gorąca, przychodzi taka fala a za chwile jest ok. Już się bałam że to jakieś przeciębienie lub grypa mnie dopada, ale widzę, że to jakiś obiaw zbliżającego się (mniejszymi lub większymi krokami) porodu Natomiast dziś w nocy miałam na prawde bolesne skurcze - takiej jak przy okresie, ale ponieważ nie trwało to długo (około godziny) to udało mi się zasnąć. Pomyślałam sobie nawet, że przecież jak się zacznie na dobre to mój organizm obudzi mnie Nie wiem czy Wy też tak macie, ale ja obawiam się że nie poznam, że to już wprawdzie zostało mi jeszcze 3 tyg. do terminu, ale nastawiam się na to, że Grześ zechce wyjść wcześniej - czas pokaże A tym czasem zrobiłam sobie zupkę jagodową - dziś sobie dogadzam kulinarnie Trzymajcie się Ania Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: zniecierpliwienie... 06.10.04, 10:18 Koko, jak masz fajnie Ja 12.10 idę do lekarza, zobaczymy co mi powie. wiem na pewno, ze jeśli nic nie zdarzy się do 21.10 to mi "pomogą" oksytocyną - tak wiec mam szansę urodzić dokładnie w dniu terminu ale to czas pokaże. Bedziemy za Ciebie trzymać kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: ostatnie słoneczne dni.. 06.10.04, 10:41 Dziewczyny to chyba ostatnie takie ładne dni. Trzeba to wykorzystać na spacery i odrobinę odpoczynku na jakiejś ławeczce w parku w ciszy i samotności ) Tym bardziej, że można wyjść jeszcze na dwór w bluzce z krótkim rękawem i w sandałkach (w nich mi nogi nie puchną). I poukładać sobie w głowach można przy okazji plany na najbliższe dni i miesiące. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: ostatnie słoneczne dni.. i inne dyrdymałki ;) 06.10.04, 15:15 Cat, racja, piekny mamy początek października, oby tak jak najdłużej, to nie trzeba bedzie pozyczać na ostatnie dni dużych ciuchów Ja mieszkam w samym centrum miasta, więc moge powłóczyć się i popatrzeć na zabytki do parku mam zdecydowanie za daleko... Mam pytanie, czy któraś z Was słyszała o stosowaniu miejscowym po porodzie Altacetu w żelu? Nam połozna zarekomendowała, kupiłam więc a tam napisali jak wół, żeby nie stosować na miejsca zranione i na błony śluzowe, no a niby miało to znosić obrzęk krocza... Najwyżej dowiem sie w szpitalu, co z tym począć... Słyszałam też, że dobre efekty przynosi podmywanie się szarym mydłem (?!), np. "Biały Jeleń" (ekstra nazwa . Ja kupiłam Tantum Rosa do sporządzania roztworu, zobaczymy czy bedzie pomagać... Kupiłyście moze jakieś kosmetyki dla dziecka? Ja chciałam zostawić to na po porodzie, ale chyba jednak zrobię to teraz żeby móc wybrac samej.. Zastanawiam się, czy raczej nie pozostać przy sprawdzonych sposobach antyuczuleniowych połoznych- typu parafina w płynie zamiast oliwki na dobry początek itp. czy tez zdecydować sie na jakąś firmę, np. Penaten (podobno sprawdzony i dobrze pielegnuje bez uczuleń. Co Wy na to? Pozdrawiam Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: ostatnie słoneczne dni.. i inne dyrdymałki ;) 06.10.04, 15:38 Ja moge powiedziec cos o "bialym jeleniu", moja polozna kazala zakupic, na moje pytania czy nie moga byc Tantum Rosy czy inne Ziaje na po porodzie, powiedziala, ze owszem, ale wlasnie szare mydle ulatwia gojenie(!!!). Przytoczyla zreszta opowiesc sprzed 3 dni, kiedy to pacjentka z uporem maniaka stosowala plyny do higieny intymnej, jakies specjalne na po porodzie i sie za nic nie chcialo goic, 1 dzien uzywania tego mydla i wsjo zaczelo wracac do normy. Wiec i ja zainwestowalam 1,50 pln w taka kostke A co do mycia dzidki, to opierajac sie na opiniach znajomych mam i troche czytajac forum o kosmetykach dla dzieci, zanabylam: do kapieli - Balneum Hermal do smarowania pupy - krem Linomag (bez kwasu borowego!!!) a do cialka (mimo ze Balneum tluste) oliwke J&J, najwyzej sama ja zuzyje bo lubie Aha, trzeba patrzec czy na opakowaniu jest atest IMiD, i najlepiej jak najmniej takich kosmetykow... Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: biały jeleń 06.10.04, 16:19 A gdzie go kupiłaś?? W aptece, sklepie jakimś?? Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: biały jeleń 06.10.04, 16:28 Go - jelenia? Kupilam w zwyklym kiosku. Ale ponoc mozna to znalezc w zwyklych (!!) sklepach chemicznych, zadnych supermarketach czy temu podobnych. Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: biały jeleń 06.10.04, 16:46 _diabolique_ napisała: > Go - jelenia? Kupilam w zwyklym kiosku. Ale ponoc mozna to znalezc w zwyklych > > (!!) sklepach chemicznych, zadnych supermarketach czy temu podobnych. > Hmmmmm... może warto poszukać, o ile się wyrobię i znajdę szybko zwykły sklep chemiczny gdzieś na horyzoncie niedalekim inaczej zostaje mi ziaja z białą herbatą lub mój TŻ biegnący po tantum rosa do apteki Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: biały jeleń 06.10.04, 19:06 catalina1 napisała: > Hmmmmm... może warto poszukać, o ile się wyrobię i znajdę szybko zwykły sklep > chemiczny gdzieś na horyzoncie niedalekim Kiosk to raczej znajdziesz > inaczej zostaje mi ziaja z białą > herbatą Hmmmm... A nie z szalwia???? Zadziwilas mnie ta herbata bo nie widzialam takiej Ziaji.. Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: biały jeleń 06.10.04, 20:32 _diabolique_ napisała: > Hmmmm... A nie z szalwia???? > Zadziwilas mnie ta herbata bo nie widzialam takiej Ziaji.. > bo to Soraya jest ) a nie Ziaja - ale dopiero teraz sprawdziłam co mam Odpowiedz Link Zgłoś
borowina75 Re: ostatnie słoneczne dni.. i inne dyrdymałki ;) 06.10.04, 17:28 Używałam takiego szrego paskudztwa po pierwszym porodzie i faktycznie, nie miałam żadnych problemów, a poza tym podobno jak się tym myje piersi, to dzidzia sie nie uczuli! A córeczkę smarowałam linomagiem wymieszanym pół na pół z tormentiolem (pupę)i też nie było problemu z odparzeniami. A oliwką całe ciałko, ale tylko przed kąpielą. Tak nam poradziła położna. Najlepsza podobno jest oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia, albo nasza polska poczciwa bambino-najmniej perfumowana i najmniejsze ryzyko uczulenia a do kąpieli właśnie Balneum. Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: ostatnie słoneczne dni.. i inne dyrdymałki ;) 06.10.04, 16:18 No ja na szczęście mam blisko do terenów zielonych i właśnie wróciłam ze spaceru O Altacecie nic nie słyszałam więc nie wypowiem się. A co do kosmetyków dla dziecka to psotawiłam na Penaten właśnie - jeszcze nie słyszałam żeby spowodował jakieś uczulenia. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re:gdzie sie przenosimy po rozdwojeniu ? 06.10.04, 22:44 Proponuje założenie wątku na forum " Z życia rówieśników", zeby móc wspierać sie przy wychowywaniu naszych pociech Jeszcze nie jestem rozdwojona, wiec nie wiem czy nie lepiej, aby uczyniła to ta z nas, która już będzie po porodzie i na siłach, co Wy na to? Może macie inne pomysły.... Dziewczyny, tak sobie czytałam dla zabicia czasu wątek mam wrześniowo- październikowych, co czasem czynie Wynika z niego, ze Irazone po trudnych przejsciach rodzinnych ma stawić się jutro w szpitalu (odszedł jej czop i ma skurcze) - wiec chyba ona z naszego grona bedzie następna Pewnie tego nie czyta, ale trzymam za nią kciuki (pewnie jak my wszystkie tutaj) Życzę wszystkim spokojnej nocki Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re:gdzie sie przenosimy po rozdwojeniu ? 07.10.04, 07:40 Małgosiu zgadzam się z Tobą. To Bardzo dobry pomysł. Taki wątek z pewnością nam się przyda. Zawsze będzie można podzielić się swoimi spostrzeżeniami, zmartwieniami, radościami. To taka internetowa grupa wsparcia Zawsze można liczyć na pomoc. Trzymam kciuki za Irazone. Magda. Odpowiedz Link Zgłoś
kass29 do Magdh26 07.10.04, 09:36 Cześć. Wiesz już coś na temat tych leukocytów? Ja dopiero jutro idę na wizytę, a bardzo chciałabym wiedzieć, co to jest. Kolejny piękny dzień się zapowiada. Cudnie Kaśka. Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: do Magdh26 07.10.04, 10:20 kass29 napisała: > Cześć. > Wiesz już coś na temat tych leukocytów? Ja dopiero jutro idę na wizytę, a > bardzo chciałabym wiedzieć, co to jest. > > Kolejny piękny dzień się zapowiada. Cudnie > Kaśka. Ja zrobiłam posiew moczu z antybiogramem, pokazałam lekarce i dostałam leki. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
luiza73 Re: wyjście ze szpitala-w co ubrać? 07.10.04, 12:31 w co ubieracie swoje maleństwa na wyjście ze szpitala? zupełnie nie wiem co to ma być? czy to ma być kombinezon, czy jakieś polarkowe ubranko, czy jeszcze coś innego? na pewno dzidzię będę transportować w foteliku, ale może lepiej byłoby przewieźć owiniętą w rożek, ale czy bezpieczniej? mieszkamy pod warszawą więc kawałek mamy do przejechania. Poradźcie proszę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: wyjście ze szpitala-w co ubrać? 07.10.04, 12:38 Hej. Ja też mam ten sam problem. To pewnie zalezy od pogody. Ale na kombinezon, to może byc za ciepło... Chociaż kto to wie... Ja mam jak na raie przygotowane body, śpioszki, czapeczki (cieńsza i grubsza), cieplejsze ubranko z polaru, rożek no i kocyk. Odnośnie transportu, to ja wolałabym przewieźć w rożku dziecko. Oprócz męża jeszcze ktoś przyjedzie po mnie, może mama - i to ona na tylnim siedzeniu byłaby z dzieckiem. Ale jak na razie to tylko takie moje gdybanie. A czas płynie baaaaaardzo szybko ....ech..... Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: wyjście ze szpitala-w co ubrać? 07.10.04, 14:21 Kombinezonik dla Maluszka mam, ale rozmiar 68 - chyba nie będzie przeszkadzał? Odpowiedz Link Zgłoś
kass29 Re: wyjście ze szpitala-w co ubrać? 07.10.04, 14:32 magdh26 napisała: > Kombinezonik dla Maluszka mam, ale rozmiar 68 - chyba nie będzie przeszkadzał? Moim zdaniem nie będzie przeszkadzał. Poza tym szkoda kupować kombinezonu w mniejszym rozmiarze. Lepiej żeby dziecku dłużej taki ciuszek służył. Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: wyjście ze szpitala-w co ubrać? 07.10.04, 14:39 kass29 napisała: > Moim zdaniem nie będzie przeszkadzał. Poza tym szkoda kupować kombinezonu w > mniejszym rozmiarze. Lepiej żeby dziecku dłużej taki ciuszek służył. Dokładnie - ten starczy Ci do końca zimy, nie będziesz musiała ponownie wydawać pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
kass29 Re: wyjście ze szpitala-w co ubrać? 07.10.04, 13:02 Cześć. Ja zamierzam ubrać dziecko w kaftanik (albo body), śpioszki, na to pajacyk polarkowy, czapeczki bawełnianą i polarową. Dziecko w rożek, potem jeszcze owinę go kocykiem. Może starczy? Sama nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kass29 zabrać do szpitala małą poduszeczkę? 07.10.04, 13:17 No własnie. Zabrać jasiek, żeby było łatwiej karmić? Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: zabrać do szpitala małą poduszeczkę? 07.10.04, 13:56 Ja pewnie zabiorę ale to dla siebie, bo inaczej nie zasnę więc przyda sie i do karmienia Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: wyjście ze szpitala-w co ubrać? 07.10.04, 13:18 No ja mam problem w co ubrac... Bo kombinezonu jeszcze nie kupilam bo nie wiem jak duza sie Lalka urodzi, a on i tak starczy tylko na te zime, wiec nie chce kupic ani za malego ani za duzego... Do tego wydawalo mi sie ze bezpieczniej (i zgodnie z przepisami) bedzie wiezc mala w foteliku, a wtedy odpada rozek i w zwiazku z tym jestem w kropce, ale pewnie skonczy sie na body, pajacyku i za duzym, polarkowym kombinezonie, do fotela i na to koc. A moze bedzie cieplo i nie bede miec problemu A tak w ogole mam coraz wiekszego nerwa... Odpowiedz Link Zgłoś
k1w0 ze szpitala W FOTELIKU !!! 07.10.04, 13:32 Dziewczyny ! ze szpitala zabieracie dziecko tylko i wyłącznie w foteliku przystosowanym dla noworodków (wkładka do fotelika-nosidełka 0-9 lub 0-13 kg). Nie myslcie nawet o trzymaniu malucha w beciku, rożku czy kocyku na rękach .... widziałam symulację zdeżenia z niewielką predkością samochodu w śroku było dziecko (oczywiscie manekin) trzymane na rękach na tylnym siedzeniu.... Nie będę opisywać szczegułów, w każdym bądź razie masakra ! W wielu krajach na świecie nie wydadzą ze szpitala nowonarodzonego dziecka jeśli nie masz ze sobą odpowiedniego fotelika. A co do ubranka to ja myslę, że body + pajacyk + czapeczka + polarkowy kombinezonik powinny wystarczyć. W foteliku przykryję dodatkowo kocykiem, no chyba, że się jakoś znacznie ochłodzi to wtedy cieplejszy kombinezonik. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ewablabla Re: ze szpitala W FOTELIKU !!! 07.10.04, 13:56 Witam Was mamusie 2w1 Jezeli moge doradzic to zdecydowanie jezeli macie ochote to zabierajcie do szpitala to co wam sie przyda i uwazcie ze wam pomoze np. karmic,wygodnie lezec itp.Ja na przescieradło rozłożyłam swój duzy recznik, pamietajcie o pieluszkach tetrowych i flanelowych trzeba je rozkładac przed połozeniem dzidzi np. na przewijaku i jak chcemy malca wziąć do łózka, tak aby maluch miał ograniczony kontaktz rzeczami szpitalnymi.Kolejna sprawa jak najwiecej korzystajcie z pomocy i rad połoznych dot, karmienia one sa tam aby Wam pomóc bez gadania. Oczywiscie my wracałysmy w kombinezoniku 2 x wiekszym niz Julka ale co tam!I oczywiscie w foteliku. Trzymajcie sie i szybko sie rozdwajajcie czekam Ewa & Julcia Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: wyjście ze szpitala-w co ubrać? 07.10.04, 13:53 Ja mam naszykowany oprócz tego w czym będzie dodatkowo na wierzch polarkowy kombinezonik z kapturkiem i kocyk do zawinięcia/przykrycia w samochodzie. Jak bedzie zimno to najpierw tatuś pobiegnie nagrzać samochód, i koniecznie w foteliku. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenax Re: wyjście ze szpitala-w co ubrać? 13.10.04, 17:43 Cat, tylko dopilnuj tatusia zeby nie nagrzewal za mocno samochodu bo malucha nie mozna przegrzewac. Ja ubiore Anie w kombinezon i do fotelika. Absolutnie nie mam zamiaru przewozic w zadnych rozkach czy kocykach. Dziewczyny, jezeli nie macie fotelika to pozyczcie od znajomych. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
optymistka7 a może ja następna ??? 07.10.04, 12:34 Dziewczyny wczoraj byłam na badaniu, a dzisiaj odszedł mi chyba czop śluzowy. Badanie było dość bolesne, więc może tak podrażniło, że szybciutko urodzę ?! Zresztą od ok. trzech tygodni mam rozwarcie na jakieś 2 palce, więc bym się nie zdziwiła ... Trzymajcie za mnie kciuki, bo się straaasznie boję ! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 12:41 Optymistko - trzymam kciuki i życzę Ci żeby wszystko poszło sprawnie i szczęśliwie )) Odpowiedz Link Zgłoś
fezworra Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 13:29 ja byłam na badaniu 01-10 i tez było strasznie bolesne, jak nigdy. Na fotelu pomyslałam, ze poród pewnie boli 10 razy bardziej i sie przeraziłam. Czułam nawet w pupci, uff. I tez na drugi dzien odszedł mi czop (chyba to był on..)Aha i mam rozwarcie rowniez na 2 palce. jednak do dzisiaj nic sie nie wydarzyło niestety. I czekamy dalej... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 13:44 fezworra napisała: > ja byłam na badaniu 01-10 i tez było strasznie bolesne, jak nigdy. Na fotelu > pomyslałam, ze poród pewnie boli 10 razy bardziej i sie przeraziłam. Ja tak se jakos kombinowalam ze im blizej porodu, tym badanie powinno byc mniej bolesne, w sensie ze tamte okolice robia sie mniej czule na dotyk... Nic bardziej mylnego, w zeszly piatek pierwszy raz w zyciu jeczalam na fotelu... Jak nie dostane znieczulenia przy porodzie to zamorduje wszystkich na sali porodowej Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 13:50 _diabolique_ napisała: > Ja tak se jakos kombinowalam ze im blizej porodu, tym badanie powinno byc mniej > > bolesne, w sensie ze tamte okolice robia sie mniej czule na dotyk... Nic > bardziej mylnego, w zeszly piatek pierwszy raz w zyciu jeczalam na fotelu... > Jak nie dostane znieczulenia przy porodzie to zamorduje wszystkich na sali > porodowej > Ależ masz werwę A z drugiej strony to niezły powód do podania znieczulenia. Pozwól, że skorzystam z pomysłu Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 13:54 To cud ze do tej pory szlag mnie jeszcze nie trafil przez to znieczulenie... Wiec teraz nie pozostaje mi juz nic innego jak uciec sie do przemocy)) Nadal nie mam anestezjologa a moja ginka z uporem maniaka przekonuje mnie ze na pewno sie da urodzic bez znieczulenia, a jak bedzie bolalo to przeciez wytrzymam.. Na nic moje przekonywania popierane przykladami ze wytrzymac moge NIE Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 16:08 diaboliqe - a gdzies ty ten szpital wybrala, ze sama anestezjologa musisz szukac? Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 16:14 Powinnam powiedziec ze w Koziej Wolce Wybralam szpital w Lodzi po prostu, nie chce rodzic w slynnej Matce Polce bo wizja fabryki mi nie lezy, poza tym moja ginka jest zastepca ordynatora oddzialu w tym wybranym szpitalu... Ale oddzial jest malutki i rodzinny (10 noworodkow) i nie ma wlasnego anestezjologa (sam szpital jest najwiekszy za to) a zzo prawie sie nie wykonuje, a ja se wymyslilam ze chce i jest klopot. Wiec zeby miec pewnosc zalatwiam anestezjologa samodzielnie, niezaleznie od mojej ginki bo cos mi sie wydaje ze ona nadal bedzie mnie namawiac na porod bez zzo... Takie to pochrzanione Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 21:49 _diabolique_ napisała: > Powinnam powiedziec ze w Koziej Wolce > Wybralam szpital w Lodzi po prostu, nie chce rodzic w slynnej Matce Polce bo > wizja fabryki mi nie lezy, poza tym moja ginka jest zastepca ordynatora > oddzialu w tym wybranym szpitalu... baby w maglu gadaja, ze miliony przed toba rodzily bez zanieczulenia - to i ty dasz rade ) a tak serio, swiat sie konczy, zeby pacjentki same organizowaly sobie opieke lekarska w szpitalu, sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 13:46 Fezworra, przecież Ty masz termin na 22X, hm... a ja 24X.... Żeby tak mój Maluszek trochę wcześniej chciał się pojawić. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaaa Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 14:01 Ja taz wczoraj byłam na badaniach, a dziś mi czop odchodzi, może to ja bede następna. Pozdrawiam Małgosia i 38 tc. Michałek Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 13:55 No trzymamy ) jak zawsze ... A mi się chyba brzuch w końcu trochę opuścił ) jakiś postep jest Odpowiedz Link Zgłoś
fezworra Re: a może ja następna ??? do Magdy 07.10.04, 15:54 no mam termin na 22, a ginka powiedziała ze w kazdej chwili Adas moze wyskoczyc. Męzowi powiedziała ze jak dobrze zadziała, to jest to wielce prawdopodobne hihi. Ale jeszcze nie działalismy hmm, jakos nie moge sie przemóc cholera. pozdr Fez Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: a może ja następna ??? do Fez 08.10.04, 09:55 Moja ginka powiedziała nam, że Kubuś raczej przed niż po terminie się urodzi Mówiłam mężowi o sposobie na przyspieszenie tej ważnej dla nas chwili, ale jak na razie nie mam odwagi na spróbowanie...... Magda Odpowiedz Link Zgłoś
katharsis25 Re: a może ja następna ??? 08.10.04, 12:08 Fez, Magda, może to głupie pytanie, ale czy sex pomaga przyspieszyć poród? Jestem zupełnym laikiem w tym temacie. W jaki sposób, sex wpływa na poród? Może i ja próbuję. Hejeczka, KaTarzyna. Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: a może ja następna ??? 08.10.04, 13:52 katharsis25 napisała: > W jaki sposób, sex wpływa na poród? Może i ja próbuję. > Poodbno tak. A do tego jak dołożycie masaż piersi to ponoć będzie szybciutko. Ponoć bo u nas się nie sprawdza jak na razie ;-( Właśnie wróciłam od lekarza i brzuch owszem opuścił się ale główka nie zaczęła schodzić do kanału rodnego Jeśli do poniedziałku nie urodze to mam iść na ktg do szpitala. Smutno mi strasznie - czemu to Małe nie chce do nas przyjść??? Odpowiedz Link Zgłoś
borowina75 Re: a może ja następna ??? 08.10.04, 13:59 catalina1 napisała: Poodbno tak. A do tego jak dołożycie masaż piersi to ponoć będzie szybciutko. > Ponoć bo u nas się nie sprawdza jak na razie ;-( u mnie tez się nie sprawdza, niestety ale przynajmniej trochę przyjemności a z ostatniego USG wyszło, że zamiast 20.X, poród będzie 02.XI... Bardzo się zmartwiłam, bo pierwsze dziecko urodziłam 15 dni po terminie i liczyłam, że drugie jakoś szybciej na świat się wyrwie!!! A najgorsze, że 10 dni po terminie zatrzymują w szpitalu, o nie, tym razem się tak łatwo nie dam!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: a może ja następna ??? 08.10.04, 14:00 Cat. nie smuć się. Głowa do góry na pewno wszystko będzie w porządku i Maleństwo w odpowiednim momencie pomyśli sobie: czas do mamy. Trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: a może ja następna ??? 08.10.04, 14:03 katharsis25 napisała: > W jaki sposób, sex wpływa na poród? Może i ja próbuję. Ponoc sperma przyspiesza skurcze... Ja nie mam odwagi sprawdzac jakos, a i chlop nieprzekonany czy krzywdy nie zrobi)) Odpowiedz Link Zgłoś
ania_25 Re: a może ja następna ??? do Magdy 08.10.04, 14:05 hej u mnie termin na 29.10 ale w poniedziałek na wizycie doktor powiedział, ze Dzidziuś jest duży i że tez moze przyjść na świat wczesniej, on stawia, ze za jakies 10 dni W sumie to baaardzo bym się cieszyła, bo to czekanie staje się męczące. A dziś natomiast pojechałam do szpitala, bo nie czulam ruchów, juz od wczoraj wieczorem... Dzidziuś nie reagowała ani na zjedzenie przeze mnie słodkiego ani na pukanie ani na ruszanie brzuszkiem... ale na szczescie zapis KTG wyszedł dobrze (gin. powiedział, że książkowo) wiec uspokoiłam się Najwidoczniej Grześ śpi, bo taka senna pogoda za oknem Tak sobie mysle, że jesli do przyszłego czwartku nie urodze to zacznę męczyć męża pozdrawiam Was Ania i 37 tyg. Grześ Odpowiedz Link Zgłoś
kass29 poród rodzinny, w wodzie, zzo czy bez ????? 08.10.04, 14:14 Jak będzie wyglądał nasz poród? Hm...... Ciekawe pytanie. U mnie tak: poród rodzinny, bez zzo, wszystko pójdzie szybciutko, sprawnie, bez komplikacji. I będę najszczęśliwszą mamą na świecie )))))))))))) Uff... A jak będzie, to się okaże. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: poród rodzinny, w wodzie, zzo czy bez ????? 08.10.04, 21:15 "U mnie tak: poród rodzinny, bez zzo, wszystko pójdzie szybciutko, sprawnie, bez > > komplikacji. I będę najszczęśliwszą mamą na świecie ))))))))))))" U mnie na pewno nie rodzinny (bo z mężem nie chcemy), nie w wodzie ( w szpitalu przewidzieli tylko immersję wodną, czyli w wodzie siedzi się wyłacznie w I fazie, ale jest to tylko możliwe przy porodzie rodzinnym w dodatku- ktoś musi rodzącej pilnować ), bez zzo... i też mam nadzieje że bez komplikacji.. Wiem, ze w moim szpitalu standardowo podają przeciwbólowo Dolargan i trochę mnie to przeraża- bedę próbowała obejsc się bez, bo chociaż podają dzieciaczkowi potem antidotum to jednak moze to osłabic jego oddech i odruch ssania... Ehhh, już sama nie wiem, czy wybrałam dobry szpital... Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Zabobony ;-)) 07.10.04, 14:01 Kupiłam dziś czerwoną wstążeczkę i zaraz idę robić dwie kokardki - do wózka i do łóżeczka coby mi ktoś Dzidzi nie zauroczył ) Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: Zabobony ;-)) 07.10.04, 14:10 catalina1 napisała: > Kupiłam dziś czerwoną wstążeczkę i zaraz idę robić dwie kokardki - do wózka i > do łóżeczka coby mi ktoś Dzidzi nie zauroczył ) To tak trzeba? A ja taka niedoinformowana... Musze ochrzanic tesciowa bo ona jest specjalistka od tych spraw, a nic mi nie powiedziala Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Zabobony ;-)) 07.10.04, 14:18 _diabolique_ napisała: > To tak trzeba? A ja taka niedoinformowana... > Musze ochrzanic tesciowa bo ona jest specjalistka od tych spraw, a nic mi nie > powiedziala > To zrób to sama - zaskoczysz ją i nie będzie miała do czego się przyczepić Ja właśnie z tego powodu (moja mama i babcia) kupiłam tą wstążeczkę Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: Zabobony ;-)) 07.10.04, 14:22 catalina1 napisała: > To zrób to sama - zaskoczysz ją i nie będzie miała do czego się przyczepić ;- ) Alez ja uwielbiam wysluchiwac tych paranoi o kablach telefonicznych, nieskladaniu lozeczka, niepatrzeniu na cos tam, niejedzeniu czegos tam.... Super!) > Ja właśnie z tego powodu (moja mama i babcia) kupiłam tą wstążeczkę Hmmm... To musialabym wyjsc z domu.. Pojechac do shopu... Nie chce mi sie, niech sie czepiaja)) Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Zabobony ;-)) 07.10.04, 14:25 _diabolique_ napisała: > Alez ja uwielbiam wysluchiwac tych paranoi o kablach telefonicznych, > nieskladaniu lozeczka, niepatrzeniu na cos tam, niejedzeniu czegos tam.... > Super!) A nie - w tej kwesti miałam spokój ale wstążeczka musi być - tak było przy mojej siostrze wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: Zabobony ;-)) 07.10.04, 14:30 catalina1 napisała: > A nie - w tej kwesti miałam spokój ale wstążeczka musi być - tak było przy > mojej siostrze wcześniej Jestem pierwsza w rodzinie... Trenuja na mnie niestety) Odpowiedz Link Zgłoś
doroota też oczekuję 07.10.04, 15:46 cześć dziewczyny. mam termin na 19.10 i czekak jak na szpilkach bo właściwie w każdej chwili może się zacząć.Wolałabym aby Tymek posiedział do niedzieli bo jestem sama w domu a mąż wraca dopiero w sobotę w nocy. Na razie czop mi nie odchodzi ale jakby brzunio trochę niżej. pozdrowionka dla wszystkich oczekujących. Odpowiedz Link Zgłoś
mamut11 Re: też oczekuję 07.10.04, 16:15 Czesc! Dopiero ostatnio znalazłam ten watek i muszę powiedziec ze podczytuje z radością bo tez juz nie mogę się doczekac. Termin na 20.10. (cc) Doszukuje sie cały czas objawów zblizajacego się porodu, bo wizja nastepnych dwóch tygodni troche mnie przeraza - nie mam juz siły na spacerki ani chodzenie, czy gotowanie, boli kręgosłup i nic mi sie nie chce (nawet spać ) Dobzre wiedziec ze nie tylko ja sie niecierpliwię i wyczekuję... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
k1w0 Re: też oczekuję 07.10.04, 16:48 Mi to ostatnio nawet nie chce się ... jeść ! Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: też oczekuję 07.10.04, 22:05 ja jestem znow przybita, termin przez lekarza mam wyliczony na 10, a wg OM na 6.10 - czyli od wczoraj jestem przeterminowana... tak mnie to doluje, bo ja nie mam zadnych objawow zblizajacego sie porodu... pieszecie o bolach, skurczach, zmeczeniu, obrzekach, czopach - a ja kurde jeszcze dzis moglabym zrobic szpagat i 6 fikolkow ;-( jestem umowiona w szpitalu w przyszlym tygodniu, ale nie wiem czy jest sens skoro dziecko widac jeszcze nie gotowe do wyjscia ( ide pobuczec sobie do lazienki... Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: też oczekuję 08.10.04, 11:06 Koko, nie martw się, ja właściwie też jestem bardzo "sprawna" jak na końcówkę ciązy Moje zmęczenie też jest raczej psychiczne i chyba sama doszukuje się jakiś zwiastunów porodu, niż faktycznie bardzo je odczuwam- czopa ani śladu, brzuch mi sie chyba nie opuścił...(no ale ja mam termin na 21.10 dopiero) Jedynie realne są obrzeki stóp (ale to chyba z powodu powrotu letniej pogody), no i to wewnetrzne przekonanie, ze chciałabym być już po... Trzymaj sie wiec, Twoja kolej tez nadejdzie, mam nadzieje, że szybko Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: też oczekuję 08.10.04, 11:38 A weź nic nie mów - ja niby mam termin na jutro według OM, a według usg to od dziś do 17.10 czyli do następnej niedzieli ;-( A tu nic się nie dzieje. Jak patrzę na te wszystkie gotowe rzeczy, na łóżeczko, wózek wszystko czeka i jest tak pusto, że mi się robi smutno. Rozmawiam z tym moim brzuchem a on nic udaje wtedy, że śpi i nawet nie kopnie w odpowiedzi, że usłyszał. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra76 URODZŁAM!!!! 07.10.04, 19:06 Cześć dziewczyny! Jeszcze w niedzielę wieczorem żaliłam się wam, że jeszcze nic się nie dzieje, a termin na 18, że w poniedziałek idę do gina, a tu taka niespodzianka. W poniedziałek o 3 nad ranem obudziły mnie skurcze i okazało się że są co 3 minuty. Zorganizowaliśmy opiekę do starszego syna (na szczęście dziadkowie mieszkaję bardzo blisko i byli za pół godzinki). W szpitalu okazało się, że rozwarcie jest już na 8 cm. Nasz Łukaszek urodził się o 7.30, poród książkowy jak to określiła położna. Mały przy urodzeniu ważył 4350g i miał 58 cm.W środę wróciliśmy do domu. Tak więc pamiętajcie kładąc się spać, że wszystko się może zacząć bez wcześniejszych sygnałów. Pozdrawiam was wszystkie serdecznie. Już rozdwojona i niezmiernie szczęśliwa Sandra mama Jakuba (15.12.2002) i Łukasza (04.10.2004). Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: URODZŁAM!!!! 07.10.04, 19:16 Gratulacje )) Jednak październikowe porody idą szybko i prosto ) Czas znaczy się na kolejną aktualizację listy i dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: URODZŁAM!!!! 07.10.04, 21:07 Gratuluję !! Też bym tak chciała- szybko i szczęśliwie Pozdrawiam i życzę zdrówka dla całej rodzinki Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
optymistka7 Re: URODZŁAM!!!! 07.10.04, 21:20 Sandro Opowiedz coś bliżej, my wszystkie takie spragnione takich opowieści ... czy miałaś zzo ? czy bardzo bolało ? gdzie rodziłaś ? Ile czasu trwało parcie ? Chociaż u Ciebie to drugie dzieciątko, więc może dlatego było łatwiej i szybciej ... Odpowiedz Link Zgłoś
fezworra Re: URODZŁAM!!!! 08.10.04, 09:48 Sandro gratulacje dla Was, zycze sobie takiego porodu jak Twój.) Wygląda na to ze przespałas pierwsze skurcze, fajnie)Czekamy na dalsze relacje. Pozdrawiam Fez Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoria_kon Dziwne usg ;(((( 08.10.04, 08:52 Hej dziewczyny! Muszę Wam powiedzieć, że jak ciąża przebiegała spokojnie i zdrowo to w środę zestresowałam się straszliwie. Byłam na usg. A tu jakieś bzdury wyszły. Nóżki i jeszcze coś na 38tc (czyli tak jak powinny) a brzuszek i główka na 35tc??? A waga 2441. Lekarz mówi żeby się nie stresować bo w tak wysokiej ciąży ciężko jest o prawidłowe wymiary tych rzeczy. Główka np może być przyciśnięta do łożyska i przez to nie można pobrać prawidłowego pomiaru. No ale oczywiście ja cały czas o tym myśle. Domyślam się, że waga przez te pomiary również została zaniżona. Ostatnie usg robiłam miesiąc temu. Tak jak pozostałe wyszło wyśmienicie. Wszystkie pomiary zgodnie mówiły o jednym i tym samym tc a waga 2150. Wtedy lekarz powiedział, że termin raczej się przyspieszy na 19.10 a nie 24.10 co by się zgadzało z pierwszym usg jakie robiłam. Ono również wskazywało na przyspieszenie o jakiś tydzień. A teraz jakiś 12 listopad wyszedł???? Boże, no bzdury kompletne??? W poniedziałek idę do mojej pani gin i wypytam co ona myśli na ten temat. A może wy miałyście jakieś podobne sytuacje? Poza tymi dwoma pomiarami wszystko jest ok. Żołądek, układ moczowy, serducho, wszystko elegancko. Łożysko 2st dojrzałości. Co sądzicie, lecieć do innego lekarza czy czekać spokojnie? Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
fezworra Re: Dziwne usg ;(((( 08.10.04, 09:57 Nic sie nie martw, myslę, ze pomiary wyszły takie rozbiezne bo dzidzius jest juz duzy, a wówczas naprawde ciezko jest go zmierzyc. Zapewne ginka rowniez powie, ze nie ma sie czym martwic, to normalne. Trzymaj sie i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
k1w0 Re: Dziwne usg ;(((( 08.10.04, 10:16 Spokojnie, pomiary w wsokiej ciąży faktycznie mogą być niemiarodajne. Dla mnie ważne jest natomiast to, że masz II stopień dojrzałości łożyska. Oznacza to, że dziecko nie jest jeszcze w pełni dojrzałe, nie ma jeszcze do końca wykształconych płuc. Powinnaś je jeszcze "ponosić" ok. 2 tygodni Poczekaj spokojnie do wizyty u lekarza. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: URODZŁAM!!!! 08.10.04, 10:02 Sandro gratulacje dla Ciebie i Łukaszka Magda i Kubuś (jeszcze w brzuszku). Odpowiedz Link Zgłoś
kass29 Ile ważą Nasze Maluchy 08.10.04, 10:08 Mój Wojtuś waży już 3800g - prawdziwe smoczysko A jak Wasze Dzieciaki? Czy myślicie, że duże dziecko trudniej się rodzi? SANDRO - brawo i wszystkiego naj dla Ciebie i Łukasza. Kaśka. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: Ile ważą Nasze Maluchy 08.10.04, 11:01 Hej, ja byłam na ostatnim usg dokładnie 4 tygodnie temu. Wtedy, na początku 35 tc moja mała ważyła prawie 3200, lekarz mówił, że to bedzie duza dziewczyna Teraz zaczęłam 39 tc, wieć myslę, ze mogła dobić i do 3800, chociaż ja od tego czasu prawie nie ruszyłam z wagą, wiec moze i ona duża już nie urosła Co do stopnia trudnosci porodu dużych dzieci to problem moze być jesli np. masz bardzo mała miednicę, poza tym mam nadzieje, że nie jest dużo trudniej Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
katharsis25 Re: Ile ważą Nasze Maluchy 08.10.04, 12:12 Moja dzidziulka - Julka waży 3300, ale ja nie jestem taka pewna tym pomaiarom USG - teraz dzieci są duże i trudno o dokładny pomiar. Wszystko okaże się w dniu narodzin Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: Ile ważą Nasze Maluchy 08.10.04, 11:37 Moje Maleństwo też nalezy do większych - 3700g, stopień dojrzałości łożyska II/III. Mam nadzieję, że to już niedługo Odpowiedz Link Zgłoś
k1w0 Re: Ile ważą Nasze Maluchy 08.10.04, 12:08 Musimy pamiętać, że waga z USG też jest mało dokładna i obarczona ok. 20% błędem. 5 dni przed porodem Kasi jej waga na USG została oceniona na 2700, a urodziła się 3300 g. Natomiast szwagierka miała tydzień przed porodem ocenioną wagę dziecka na 4100, a mała urodziła się z wagą ... 3100 ! Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: Ile ważą Nasze Maluchy 08.10.04, 13:32 Jak bylam na usg w zeszly czwartek to pan doktor stwierdzil ze mala wazy 3300, oznaczalo to ze przez 3 tygodnie przybrala kilogram, ale poniewaz waga wyliczana jest ze srednich wymiarow, a one wcale nie byly duze to licze ze jest nieco mniejsza i bedzie latwiej ja urodzic. Bo na usg wyszlo ze jest glowa i brzuszek ma wymiary ok. 36 tc (badanie bylo w 38 tc) za to nogi ok. 41 tc (!!!) I ze niby to po mnie A wczoraj po poludniu to mala tak mi dala do wiwatu ze myslalam juz ze wyjdzie przez brzuch, 2 godziny harcow (nie wiem co ona robila) i dopiero banan ja uspokoil... No dac malpie banana)))) Za to dzis mam smiszny dzien bo moj kocur mial czyszczenie zebow pod narkoza... A teraz probuje chodzic i sie przewraca i strasznie mi go zal bo nie ma jak mu pomoc a troche sie meczy jednak... To sie nagadalam Pozdrawiam mamuski slonecznie Odpowiedz Link Zgłoś
k1w0 Re: URODZŁAM!!!! 08.10.04, 10:18 Gratulacje !!!! niezły chłop z Twojego Łukasza ! Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: URODZŁAM!!!! 08.10.04, 13:25 Gratulacje!!! Jak widac wszystko dzieje sie nagle i niespodziewanie, moze jednak dopakuje torbe calkowicie? Odpowiedz Link Zgłoś
sandra76 URODZŁAM!!!! 08.10.04, 13:53 Witam Was dziewczyny bardzo serdecznie! Właśnie znalazłam chwilkę czasu bo moje maluchy słodko śpią i chcę wam napisać coś więcej o porodzie. Moim zdaniem to mam szczęście bo obaj chłopcy przyszli na świat bardzo szybko. Dwa lata temu Jakub przy porodzie ważył 3850 g więc też był dużym dzieciaczkiem a poród trwał tylko pięć godzin. Wszyscy się dziwili, że rodzę po raz pierwszy bo poszło tak gładko. Teraz prawie całą pierwszą fazę porodu przespałam a jak się obudziłam to się jeszcze zastanawiałam czy aby na pewno już jechać do szpitala bo skurcze wcale nie były bolesne tylko mąż nalegał i jak się okazało dobrze, że pojechaliśmy bo rozwarce było już na 8 cm. Jak zaczęły się skurcze parte to położna chciała przebić pęcherz płodowy ale nie zdążyła bo sam pękł przy badaniu, a Łukasz urodził się po 10 minutach od odejścia wód (był to chyba trzeci czy czwarty skurcz party). Tak więc dziewczyny trzymam za Was kciuki i pamiętajcie jak już będziecie rodziły to przyjcie z całych sił aby pomóc waszym maluszkom wydostać się na świat. Ja nawet nie przypuszczałam, że mam w sobie tyle siły. Z tego wysiłku to aż popękały mi naczynka na całej twarzy i nawet na ramionach ale to nic najważniejsze, że dzidzia urodziła się zdrowa. Naprawdę serdecznie wszystkie Was mamuśki pozdrawiam, dzięiękuję za gratulacje, miło mi z wami było na tym forum. Życzę wam, żeby i u Was wszystko poszło gładziutko, czyli życzę Wam takiego porodu jak mój. Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam. Sandra mama Jakuba (15.12.2002) i Łukasza (04.10.2004) Teraz to tylko mam nadzieję, że dzieciaczki będą zdrowo się chowały. Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ MAM JUZ DOSC:((((((((((((((((((( 08.10.04, 14:39 Kurcze, jestem dorosla, od lat sama podejmuje decyzje za siebie, a teraz jak zbliza sie porod to wszyscy chca decydowac za mnie((( Od miesiaca slysze ze mam juz urodzic, i najpierw wszyscy rozumieli ze chce miec zzo bo jestem maloodporna na bol. A teraz od paru dni jest na mnie nagonka ze to zle, ze dziecku krzywde zrobie i w ogole(((( Czy ja naprawde robie zle? Przeciez takie znieczulenie mialo tysiace kobiet, sa potem szczesliwe, dzieci sa zdrowe.... A moja rodzina wysluchuje jakis paranoicznych opowiesci od ciotek i kolezanek (ktore zazwyczaj o tym pojecia nie maja) i stawia mnie pod sciana kazac wybrac porod bez znieczulenia bo tak jest lepiej i miliony tak rodza a ja robie fanaberie(( Juz nawet nie wiem czy jestem wsciekla czy smutna po tym wszystkim, najchetniej nie mowiac nic urodzilabym i poinformowala po fakcie.... Odpowiedz Link Zgłoś
ania_25 Re: MAM JUZ DOSC:((((((((((((((((((( 08.10.04, 15:00 oj Beato wiem doskonale o czym piszesz... chociaż akuart nie w kwestii zoo, ale w kwestii porodu w wodzie. Ostatnio moja tesciowa naskoczyla na mnie i na mojego meza ze krzywde chcemy zrobic dziecku, ze ona widziala film na ktorym taki maluch bal sie wody, ze wyrywal się, ze chcemy utopic naszego Maluszka (nie mam pojecia co ona widziala) a musze napisac, ze jest to osoba, ktora sama paniecznie boi sie wody... ale wyszlo na to, ze jestemy wyrodnymi rodzicami! boshe ale sie na nią zezłościłam, jak ktokolwiek moze ingerowac w zycie dorosłych ludzi?? poza tym nie jest lekarzem, jest osobą tzw. starej daty i nie ma pojęcia jaką ulgą zarówno dla mamy jak i dla Dziecka jest poród w wodzie. A ostatnio tez mnie wkurzyła, bo nie podoba jej się imie jakie wybraliśmy dla Dzidziusia - Grześ i jak bylismy u niej i mówimy że "Grześ kopie" to ona na to "nie bedzie Grzesia... bedzie Kamilek" i to już dwa razy. Wczesniej mowiła o Nim Miłoszek... eh! Sama nie wiem, czy to nerwy spowodowane zbliżającym się rozwiązaniem czy to wina pogody, ale ostatnio kazda wizyta u niej kończy się moim rozstrojem nerwowym... strasznie impulsywnie reaguje na te wszystki teksty... moze nie powinnam się tak przejmowac? pogada, pogada a my i tak zrobimy tak jak uważamy... Generalnie nie jest to zła kobieta, raczej typ, który mógłby zagłaskać, ale nie zmienia to faktu, ze takie teksty są wkurzające. Pozdrawiam i życzę duzo optymizmu i mało nerwów!! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
k1w0 Re: MAM JUZ DOSC:((((((((((((((((((( 08.10.04, 15:31 Trzymaj się swojej wersji i nie daj się zakrzyczeć !!! zzo jest bardzo dobrym rozwiązaniem i niech Ci żadne "Baby" nie wciskają ciemnoty. Najwielszym zagrożeniem podczas porodu dla maluszka jest jego niedotlenienie, a dzieję się tak na przykład w momencie .... dużego bólu odczuwanego przez kobietę. W momencie dużego bólu krew kobiety jest niedostatecznie utleniona co automatycznie powoduje zbyt małe dostarczanie tlenu dziecku. W takim momencie kobieta nie mogąc wytrzymać bólu dodatkowo zaczyna szybko "łapać" powietrze co powoduje hyperwentylację i jeszcze pogarsza sytuację. Bardzo wiele osób o tym nie wie, a od kilku lat lekarze znający problem walczą o to by każdy poród mógł być znieczulany w Polsce i to bezpłatnie. Podczas porodów nie znieczulanych z ciężkim przebiegiem 5 noworodków na 10 wykazuje różnego rodzaju uszkodzenia neurologiczne (wynikłe właśnie z powodu ciężkiego porodu) to naprawdę bardzo dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
doroota Re: MAM JUZ DOSC:((((((((((((((((((( 08.10.04, 15:49 wiecie co wydaje mi się,że wszystkie ciotki lub teściowe za bardzo przejmuja sie rolą i często nieświadomie robią nam przykrość. Ostatnio ciotka mojego męża przywitała mnie mówiąc ty grubasie. Nie omieszkałam jej powiedzieć ,że jestem w ciąży i mój brzunio nie może być wklęsły, zwłaszcza że to już39 tydz. Jednym słowem robić swoje i nie słuchać głupiego gadania. Dorota i Tymek Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: MAM JUZ DOSC:((((((((((((((((((( 08.10.04, 16:10 Weź to znieczulenie, a przynajmniej miej go w zasięgu ręki. Nic Wam się nie stanie, bardzo dobrze robisz, ja też prawdopodobnie będę miała zzo, chyba że stanie się cud i nie będe go potrzebować - a na to nie liczę. Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: MAM JUZ DOSC:((((((((((((((((((( 08.10.04, 16:18 Dzieki dziewczyny za slowa otuchy, tego mi trzeba. Szczescie ze chociaz moj TZ trzyma moja strone i kaze mi zatykac uszy na gadanie calego anty-znieczuleniowego towarzystwa Za to, pewnie przez moje nerwy, mala szaleje. Dzizzzz, obraca sie czy co??? Odpowiedz Link Zgłoś
maurug Re: MAM JUZ DOSC:((((((((((((((((((( 08.10.04, 18:11 hej... ja tez mam juz dosc - powiem wam. Wszystkiego - wielkiego brzucha, ociezalosci- czy Wy tez macie takie ciezkie umysly, czy tylko ja? Mam dosc biernego czekania, po prostu. Chetnie bym sobie popracowala jeszcze, a tu, jak na zlosc, zlecen malo, prawie wcale. Nawet ksiazek mi sie nie chce czytac. A rodze, wg wyliczen 25 pazdziernika. Kto wie jednak, kiedy to naprawde nastapi? Synek spory, 2 tygodnie temu na USG (36 tydz) wazyl, wg niedokladnych wyliczen maszyny 3110. Dla mnie na chandre najlepszy jest spacer, wiec przeszlam dzis szybkim marszam pare kilometrow, przy okazji kupilam zachwalane mydlo Bialy Jelen i wstapilam do fryzjera - zapobiegliwie - potem moze nie byc czasu. Pozdrawiam Was magda Odpowiedz Link Zgłoś
nefria Re: Październik 2004 08.10.04, 21:53 Dziewczyny wytłumaczcie mi jak to dokładnie wygląda - 16.10 mam termin i ginka każe mi tego dnia iść do szpitala na ktg (o ile wcześniej nie urodze). No i teraz moje pytanie czy na takie ktg trzeba sie umawiać (chodzi o Starynkiewicza) jeśli tak to gdzie. Acha no i to wypada w sobote - czy to coś komplikuje? Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Październik 2004 09.10.04, 10:41 Ja mam iść na ktg w poniedziałek, bo to już jest po terminie ;-( tak kontrolnie tylko. Ale my chyba pojedziemy jutro na to badanie. Dzień badania nie ma najmniejszego znaczenia. Na ktg możesz pojechać i w środku nocy jeśli coś Cię zaniepokoi. Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Przyszla kryska... 09.10.04, 14:20 Wlasnie wrocilam od lekarza, co prawda termin na 14.10, ale tak se policzylysmy to metoda jakiegos doktora "Mengele" wynika ze termin moze juz byc na poniedzialek, wiec w poniedzialek po poludniu klade sie do szpitala. Jak to moja ginka stwierdzila dla jej spokoju ducha, bo zapna mi ktg 3x dziennie i takie tam... W zwiazku z tym ostatecznie klamka zapadla i bede rodzic.. A myslalam ze da sie to jakos przelozyc Aha, oczywiscie oznak porodu brak, zadnych rozwarc, skurczy, czopow itp, ale moze ja tak jak nasze rozdwojone pazdziernikowki nawet nie zauwaze jak urodze Tego i Wam i sobie zycze Odpowiedz Link Zgłoś
dariaa76 Ciągle 2w1 09.10.04, 19:05 U mnie dzień po terminie i zaczynam sie do tego przyzwyczajać ze poród będzie wywoływany, oprócz strasznych kłuć w kroku nic sie nie dzieje i w srode mam zgłosić sie do szpitala, ale moga mnie odesłac do domu.Czasami brakuje mi cierpliwosci i wiary w swoje siły. A jak u was/ Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Ciągle 2w1 09.10.04, 19:58 Dokładnie tak samo jak u Ciebie. Dziś nie powinnam siedzieć przed kompem a lerzeć z Dzidzią przy piersi, ale widać Junior ma inne plany dla nas na ten weekend. O cierpliwości nie wypowiem się, bo jej nie mam. Ostatnio przestałam nawet odbierać telefony w domu, bo mnie wkurzają. Odpowiedz Link Zgłoś
grzalka fajnie tu u Was :) 09.10.04, 21:09 Sporo Was tu i wesoło macie, znaczy, ze watek na rówieśnikach tez będzie fajny Ja mam w brzuchu dwoch chłopaków, termin na 24.10 (za 2 tyg) ale najprawdopodobniej będzie c.c we wtorek 12.10 pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: fajnie tu u Was :) 09.10.04, 21:15 O rany pierwsze bliźniaki w naszym gronie ) Fajnie ) A na rówieśnikach będzie równie milusio Niedługo Odpowiedz Link Zgłoś
luiza73 Re: październik 2004 09.10.04, 22:21 a ja dopiero dzisiaj spakowałam torbę. Wreszcie też wygotowałam laktator i inne akcesoria dla dzidziusia, jestem więc już przygotowana do porodu. Nie wiem tylko dlaczego, mam przeczucie że dwa tygodnie jak nic będę musiała jeszcze poczekać. A nerwy mi powoli już puszczają, czego co i rusz doświadcza mój biedny mąż.... Odpowiedz Link Zgłoś
mamut11 Re: październik 2004 10.10.04, 10:07 No mnężowie to sa biedni, moj tez wysłuchuje narzekan i musi za mnie gadac przez telefon - co rusz ktos dzwoni i pyta czy juz urodzilam. Ja odmawiam rozmowy na ten temat, więc on się dyplomatycznie wysila. Na dodatek ludzie pytają: jeszcze nie? a kiedy????????? wrrrrr...... Odpowiedz Link Zgłoś
handi Mogę dołączyć do Was? 11.10.04, 10:37 Bardzo fajny wątek a ja żałuję, że tak późno go odkryłam. Mam termin na 22.10, będziemy mieć synka Adasia. Obecnie walczę z przeziębieniem chcąc je przegonić jak najszybciej bo nie jestem w stanie sobie wyobrazić co by było gdyby mnie teraz złapał porod, chyba nie dałabym rady, taka jestem słaba. Mam nadzieję że mogę z Wami zostać? Aga i Adaś Jeszcze 11 dni do terminu Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: Mogę dołączyć do Was? 11.10.04, 10:41 Witaj. Jasne, że możesz dołączyć. Im nas więcej tym lepiej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: Mogę dołączyć do Was? 11.10.04, 12:01 Hej, witamy w październikowym gronie Zdrowiej, bo na poród rzeczywiście lepiej zebrac wszystkie siły Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
handi Re: Mogę dołączyć do Was? 11.10.04, 13:15 Dzięki dziewczyny, gdzie ja się podziewałam, że nie trafiłam do Was wczesniej.:- ) Odpowiedz Link Zgłoś
fezworra Re: Mogę dołączyć do Was? 11.10.04, 20:05 No ja nie wiem gdzie sie włóczyłaś do tej pory)) Fajnie, bo mamy en sam termin - 22.10 i Adasiów w brzuszkach Nieźle nie? Ciekawe ktora z nas bedzie pierwsza? pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
handi Do Fez 12.10.04, 11:07 Faktycznie mamy Adasiów i ten sam termin. U mnie od zawsze było wiadomo, że jak będzie chłopczyk to tylko Adaś. Na początku ciąży usiłowałam wybrać imię dla dziewczynki i szło mi to bardzo opornie a mąż chodził i powtarzał; "Nie zawracaj sobie głowy ja wiem że będzie Adaś, juz z nim rozmawiałem" A potem było: "A nie mówiłem..." No ciekawe, który Adaś pierwszy wyskoczy. To moja pierwsza dzidzia i trochę się boję jak dam radę z tym wszystkim... Twoja Fez to też pierwsza dzidzia czy kolejna? Pozdrowionka Aga i Adaś jeszcze 10 dni... Odpowiedz Link Zgłoś
fezworra Re: Do Handi 12.10.04, 12:38 Tez pierwsza Dzidzia I juz nie moge sie doczekac. Mam dosyc tego brzuchola i tej nudy w domu... Mam nadzieje ze wszystko pojdzie ok, innej mysli staram sie nie dopuszczac, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: Ja juz chyba nic nie wiem ;( 10.10.04, 10:38 Hej Dziewczyny, doszłam do wniosku, że cała głupia jestem już... Nawet nie potrafię okreslic jak u mnie wygladać powinny skurcze Moje wyobrażenia o takowych zupełnie mijaja się z moim stanem W nocy budze sie po kilka razy z powodu silnego bólu podbrzusza, takiego jak przy okresie w pełni, oczywiscie dopada mnie wtedy panika, czy to już... Ale żadnych skurczy, tym bardziej regularnych przy tym nie wyczuwam (lub nie potrafię). Wiem, ze jest dużo kobiet, które były w II fazie nie czując żadnych skurczy w I (mam kilka takich znajomych)... Moze ten ból okresowy sygnalizuje jednak jakies ruchy wykonywane przez macicę, no bo jednak przy okresie to właśnie skurcze macicy są tak odczuwane... Uff, chyba popadam w paranoję... Druga moja obsesja to wyobrażenie o odpływajacych wodach płodowych, gdy np. siedzę w autobusie... Wiem, że to nie zdarza się często (wrecz przeciwnie), ale zastanawiam się czy nie wozić ze sobą ceratki na wszelki wypadek Tak wiec paranoja przedporodowa i mnie dopadła.......czym bliżej terminu tym ze mną gorzej zdecydowanie... Idę na spacerek, bo pogodę mamy ładną na Wybrzeżu, moze mi sie humor poprawi... Poszukam kasztanów i spedzimy z mężem pewnie jeden z ostatnich weekendów tylko we dwoje a pojutrze idę do ginka, zobaczymy co powie na mój stan ogólny... Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli Trzymajcie się ciepło Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
dagg ech, życie.. 10.10.04, 15:39 Już nie wierzę, że urodzę 15. Robię przetwory dla dziecka i zastanawiam się, czy za tydzień pójdę na wesele(bo jeżeli tak, to w czym??). A dziś taki ładny dzień, a jak Mała się urodzi, to pewnie będzie plucha i nawet na spacer nie wyjdziemy... Taak, można sobie planować, a tu i tak nic od nas nie zależy. Co do telefonów pt.:kiedy?? to dzownią nawet znajomi, którzy nigdy nie dzownią... Powiedziałam, że pewnie po pierwszym, żeby nie wydzwaniali co drugi dzień Pozdrawiam w oczekiwaniu! Dagmara Jeszcze się taaam żagiel bieli... Odpowiedz Link Zgłoś
mamut11 Re: ech, życie.. 10.10.04, 17:00 Dagg - nastepny weekend i kocówka tygodnia mają byc deszczowe, moim zdaniem idealna pogoda na poród. Wazne zeby na wyjscie do domu było słonko, a potem długa jesien na pierwsze spacerki!! Pozdr! Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 trzymajcie sie dziewczyny! 10.10.04, 22:18 moja torba juz spakowana, wzielam tez troche rzeczy dla malucha (w szpitalu daja pieluchy jednorazowe? - zapomnialam zapytac), dla siebie duzo wiecej niz troche - no i konczne z tym czekaniem wrocilismy wlasnie z restauracji - dlugo moze nam sie juz nie zdarzyc wspolna urocza kolacja- wytrabilam pol butli wina i dalam na luz... sciskam i trzymam kciuki za dziewczyny, ktore w nadchodzacym tygodniu mniej lub bardziej planuja rozstac sie z brzuszkami, koko i mala dziewczynka od ponad 40 tyg. w brzuszku mamy Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: trzymajcie sie dziewczyny! 11.10.04, 09:28 Trzymamy się ) Choć też już dłuzej niż powinniśmy ) Dziś idziemy na ktg wieczorkiem, zobaczymy co tam zobaczą. Nie wiem co to jest ale dziś od 4 rano boli mnie brzuch tak jak przed okresem. Czyżby w końcu jakiś sygnał to miał być??? Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: trzymajcie sie dziewczyny! 11.10.04, 10:18 "> Dziś idziemy na ktg wieczorkiem, zobaczymy co tam zobaczą. Nie wiem co to jest > ale dziś od 4 rano boli mnie brzuch tak jak przed okresem. Czyżby w końcu jakiś > > sygnał to miał być???" Trzymam kciuki, żeby to w końcu było TO No właśnie te bóle "okresowe" też sa dla mnie zagadką Pozdrawiam Małgosia > Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: trzymajcie sie dziewczyny! 11.10.04, 10:15 "wytrabilam pol butli wina i dalam na luz..." Hi, hi to podobnie jak ja.. podobno czerwone winko tez wspomaga rozwieranie się szyjki, no chyba ze to kolejny przesąd bo ja w ciazy je piłam a efektów nie widać narazie Chociaż obawiam się, ze gdyby akurat mnie wzięło to tak głupio jechac nawet z niewielkim odsetkiem promili we krwi na porodówkę W szkole rodzenia jeden lekarz opowiadał, jak pewna pani w donoszonej ciazy poszła na zakrapianą imprezkę z kumpelkami i zaczęła rodzić.. Gdy ją przywieźli to miała 1,5 promila... chyba przesadziała jednak z ciężkimi trunkami, na które ja bym sie nie zdecydowała będąc w ciązy.... "moja torba juz spakowana, wzielam tez troche rzeczy dla malucha (w szpitalu > daja pieluchy jednorazowe? - zapomnialam zapytac)" - u mnie dają pieluchy (Pampersy), ale na wszelki wypadek doradzili wziąć kilka- zdarza się szczególnie pod koniec tygodnia że akurat moze zabraknąć, wiec ja dopakowałam parę sztuk Pozdrawiam Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
luiza73 Re: trzymajcie sie dziewczyny! 11.10.04, 14:03 widzę że z tymi bólami okresowymi to każda popada w lekką paranoję. Bo ja też. Co noc czuję takie kłucie w dole brzucha jakby na zbliżającą się miesiączkę i zastanawiam się czy to są skurcze czy jakieś moje urojenia? Niby wiem, że te właściwe są regularne i każdy następny silniejszy od poprzedniego, ale tak jakoś w takich chwilach człowiek głupieje... Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Po ktg 11.10.04, 21:39 Wróciłam do domu. Wyniki są dobre (ilość ruchów powyżej 10/godzine, brak skurczy) więc mnie odesłali, następny raz na ktg i usg z przepływami mam przyjść w środę. Jak tam byliśmy przywieźli karetką dziewczynę, która urodziła w karetce w ciągu 10 minut Lekkie zamieszanie się zrobiło. Odpowiedz Link Zgłoś
luiza73 Re: Po ktg 11.10.04, 22:18 Catalino, a gdzie w końcu zdecydowałaś się rodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Po ktg 11.10.04, 23:03 luiza73 napisała: > Catalino, a gdzie w końcu zdecydowałaś się rodzić? Na Madalińskiego. Nie chce mi się szukać czegoś dalej, w sumie jak ma być dobrze to wszędzie będzie dobrze, jak mają być problemy to też tak będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
luiza73 Re: Po ktg 12.10.04, 12:23 zgadza sie jak ma być dobrze to wszędzie będzie dobrze. Ja ostatecznie zdecydowałam się na Starynkiewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
_diabolique_ Re: Po ktg 11.10.04, 23:39 Ja tez dzis bylam na ktg, najpierw mnie nastraszyly lekarka i polozna bo mialy mine dramatyczna wsluchujac sie w tetno dziecka i nie chcialy powiedziec co sie dzieje... Okazalo sie, ze ja we wlasnej osobie mialam tetno 130, wiec myslaly ze to dzidki i bylo nieco za wolne... Poza tym nie trwalo to dlugo, jakies 15-20 minut, ale za to jutro nieodwolalnie klade sie do szpitala bo jak to powiedzieli "po terminie to sie mi nalezy jak psu zupa, a dzidzie warto monitorowac kilka razy dziennie" Do tego, bo przeciez ja nie lubie zeby bylo za latwo, dzis zmienilam szpital i lekarza I mam zamowione zzo i porod rodzinny i wreszcie jestem spokojna i odprezona. Wiec zapewne odezwe sie juz rozdwojona)) Trzymajcie kciuki Ja tez to czynie za Was Odpowiedz Link Zgłoś
kass29 Re: Po ktg 12.10.04, 09:38 Witajcie Mamusie. Jak samopoczucie? U mnie nienajgorzej. Ostatnio czuję dziwny przypływ energii - czyżby TO było blisko ))))))) Mam do Was pytanko - takie przyziemniste bardzo - co można jeść po porodzie i co można pić - można wodę mineralną niskozmineralizowaną czy wyłącznie niegazowaną - bo ja już sama nie wiem Kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: Po ktg 12.10.04, 10:52 "Mam do Was pytanko - takie przyziemniste bardzo - co można jeść po porodzie i > co można pić - można wodę mineralną niskozmineralizowaną czy wyłącznie > niegazowaną - bo ja już sama nie wiem " U mnie w szpitalu mówili wyłacznie o wodzie niegazowanej, najlepiej z jak najniższą zawartością minerałów- te naturalnie gazowane maja jednak trochę bąbelków, które moga powodować wzdęcia i kolki - ja zdecydowałam się na Żywiec Zdrój, oczywiscie wyłacznie ten rozlewany w okolicach Żywca, bo ostatnio trafiłam na podobny w wyglądzie Żywiec rozlewany w Mironowie na pólnocy Polski- no cóz, po paru godzinach w szklance zalęgły się glony ( Pfuj! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
handi Re: Po ktg 12.10.04, 11:14 Ja słyszałam, że można pić także soki tylko nie z owoców cytrusowych, najlepiej jabłkowy, z winogon, aronii. Sama zaopatrzyłam sie w czarną porzeczkę i niegazowaną Nałęczowiankę. Odpowiedz Link Zgłoś
luiza73 Re:dieta matki karmiącej 12.10.04, 12:35 znalazłam w wątku "karmienie piersią" dietę jakiejs pani stachurskiej dla matek karmiących. Generalnie pokrywa się to z tym co mówiono nam w szkole rodzenia. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=16202772&a=16206807 Odpowiedz Link Zgłoś
luiza73 Re:dieta matki karmiącej 12.10.04, 12:36 niestety nie umiem zrobić żeby link był czerwony i otwierał się automatycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re:dieta matki karmiącej - link 12.10.04, 15:34 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=16202772&a=16206807 Teraz sie bedzie otwierał. Odpowiedz Link Zgłoś
luiza73 Re:dieta matki karmiącej - link 12.10.04, 21:23 dzięki Catalino, jak zwykle jesteś nieoceniona. A tak w ogóle to mam nadzieję że moje dziecko, nie będzie tak bardzo wrażliwe na te różne pokarmy i nie będę musiała przez pierwszy miesiąc jeść tylko bułki z masłem. Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re:dieta matki karmiącej - link 12.10.04, 23:38 luiza73 napisała: > A tak w ogóle to mam nadzieję że moje dziecko, nie będzie tak bardzo wrażliwe > na te różne pokarmy i nie będę musiała przez pierwszy miesiąc jeść tylko bułki > z masłem. JA się zaczęłam zastanawiać co ja będe jeść w święta ) Odpowiedz Link Zgłoś
handi Re:dieta matki karmiącej 12.10.04, 14:22 Chyba sobie wydrukuję tą listę i powieszę na lodówce bo ciężko to wszystko spamiętać hi hi. Myslę, że życie samo skoryguje co będziemy mogły jeść a co nie bo przecież nie jesteśmy, dzięki Bogu, takie same. Odpowiedz Link Zgłoś
borowina75 Re:dieta matki karmiącej 12.10.04, 18:28 Ja pamiętam, że na początku miałam wrażenie, że nie mogę jeść właściwie NIC! jadłam chleb z masłem i pomidorem, bo wędliny pełne chemii itd. I pamiętam, że przyszła położna zobaczyć dziecko i powiedziała, że pomidor na wiosnę- absolutnie nie! (cały chemiczny). Lekko się załamałam, ale stwierdziłam, że zobaczymy. I jadłam te pomidory, a jak mała miała miesiąc, pojawiły się truskawki. I te truskawki też jadłam. Na szczęscie moja córa okazała sie wyjątkowo odporna i nic jej nie ruszyło... Jak miała trzy miesiące, to jadłam już właściwie wszystko, oprócz cytrusów. A moim ulubionym piciem stał się napój jabłkowo-miętowy Tymbarku pół na pół z wodą. mam nadzieję, że z Tymkiem też przejdzie ulgowo Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re:dieta matki karmiącej 13.10.04, 10:11 Dzięki za dietkę, ja buszowałam po stronach dla matek karmiących ale tej osławionej dietki jakoś znaleźć nie mogłam... Mi najbardziej będzie brakowało tych cytrusów, bo je uwielbiam (szczególnie świezo wyciśnięte soki) Mama nadzieję, że po kilku tygodnach okaże sie , podobnie jak u moich koleżanek, ze można jeść wszystko ale w rozsądnych ilościach No a Wigilia w tym roku bedzie ciężka- koniec z moim ukochanym bigosem i pasztecika,i z kapuchą i grzybami, grzybową i barszczem... Pozostanie postna rybka gotowana na parze.... Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Kolejne ktg 13.10.04, 08:43 Jadę za chwilę na kolejne ktg i usg z przepływami. Mam nadzieję, że nie będą chcieli mnie zatrzymać na patologii. Zobaczymy co tym razem Małe powie. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: Kolejne ktg, kolejna wizyta... 13.10.04, 10:03 Hej, Cat, mam nadzieje, że Twój Pawełek zdecyduje się w końcu na przywitanie z Rodzicami Ja wczoraj miałam ostatnia wizyte u gina. Szyjka się skraca, chociaż rozwarcia jeszcze nie ma. Jest już rozmiekczona a główka zeszła nisko, tak wiec wszystko zmierza do finału raczej Te bóle okresowe rzeczywiscie świadczą o przygotowaniach organizmu do rozdwojenia Z kolei po wczorajszym badaniu potwornie bolał mnie brzuch, ale to nie bynajmniej ze względu na niedelikatne badanie- po prostu strasznie wrażliwa zrobiła się ta szyjka... Czułam się tak, jak nie było od prawie 9 m-cy - PMS i silny ból okresowy przez cała noc A tak w ogóle to w dzień terminu mam zgłosić się do swojej gin na dyżur, prawdopodobnie więc jeśli nie wcześniej, to 21.10. bedę miała już swoją dzidzię przy sobie )) Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Kolejne ktg, kolejna wizyta... 13.10.04, 13:53 malgosik77 napisała: > Hej, Cat, mam nadzieje, że Twój Pawełek zdecyduje się w końcu na przywitanie z > Rodzicami Jak na razie nie ma to moje Małe ochoty do nas przyjść Jutro o 8 rano mamy zgłosić się do szpitala. Położą mnie na patologie, wcale mi sie to nie podoba. Mam nadzieję, że Mały się pospieszy wtedy i nie da mi zwariować leżąc tam. Odpowiedz Link Zgłoś
aaania Re: Kolejne ktg, kolejna wizyta... 13.10.04, 15:39 Hej, dokładnie mogę sobie wyobrazić to, co czujesz teraz, bo sama przezywałam to 3 tyg temu!!! Ekscytacja i roadość, że sie coś dzieje, ale i panika przed tym, co możę Cię czekać i strach przed oddziałem patologii ciąży... Moja położna zaleciła gorące przytulanie się do męża w noc poprzedzającą wizytę na oddziale, nierzadko to działa i nie trzeba nic wywoływać... Powodzenia, trzymam kciuki, co by się nie działo, już niedługo nastąpi koniec męczarni Odpowiedz Link Zgłoś
fezworra Rozdwoiłam sie!!! 20.10.04, 10:13 Czesc dawono sie nie odzywałam bo nieoczekiwanie 13 pazdz urodziłam Adasia!!! Poród trwał 3 godz 45 min, Adas wazył 3500 i miał 59 cm. Jest cudowny. Juz jestesmy w domu oczywiscie i padam ze zmeczenia ufff Jeszcze sie odezwe. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: Rozdwoiłam sie!!! 20.10.04, 10:21 Gratulacje dla Ciebie i Adasia!!! Jak znajdziesz wolną chwilkę, to napisz jak było. Życzę duuuużo zdrówka dla Ciebie i Synka. -------------------------------------------------------------------------------- Magda. Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Październik 2004 13.10.04, 09:58 Witam. Jak Wasze samopoczucie w 13 dniu października? Ja znowu miałam niezbyt dobrą noc. Co chwila budziłam się, potem obowiązkowy spacer wieczorowy do toalety, a na dodatek czułam się jak przed okresem (o ile dobrze pamiętam, bo ostatni miałam w styczniu Takie dziwne pobolewania, sporadycznie, ale były. Na dodatek wczoraj wieczorem miałam niezłą jazdę nastrojową. Przez cały dzień humorek mi dopisywał, siły witalne były. Ale wieczorem zrobiłam się jakaś melancholijna, co chwila ryczałam, nawet kąpiel nie pomogła, mąż pocieszał i rozśmieszał... ale to wszystko na nic. Dziś popołudniu jadę na ktg. Byc może czegoś się dowiem. Jak ja bym chciała mieć już Maleństwo koło siebie... Trzymajcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
luiza73 Re: Październik 2004 13.10.04, 12:17 ta noc rzeczywiście do najlepszych nie należała, a to z tego powodu że się podziębiłam i strasznie mnie w nocy bolało gardło. Muszę się teraz szybko podkurować, żeby być zdrową na poród. Ba jak będę taka zdechła to kiepsko to widzę. Ja też idę zaraz do gin. ciekawe co mi powie. Jak ja bym chciała żeby mi powiedział o jakichś oznakach zbliżającego się porodu A znając życie pewnie mi znowu powie że szyjka długa, zamknięta, zero rozwarcia i kolejny tydzień z głowy. Ehhh.... Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: Październik 2004 13.10.04, 12:28 Luiza doskonale Cię rozumiem. Ja też bym chciała zeby lekarka coś mi powiedziała na temat zbliżającego się porodu. Szkoda gadać... Musisz szybko się wyleczyć, żeby w pełni sił przywitać swoje maleństwo potej stronie brzucha. Jak mnie bolało gardło, to kupiłam w aptece tabletki Pertlenon i rozpuśzczałam je w wodzie, żeby płukać gardło. Pomogło. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
luiza73 Re: Październik 2004 13.10.04, 12:43 Ja mam takie kropelki ziołowe herbapolu do plukania gardla. Mam nadzieje że też pomogą bo inaczej się wściekne. Że też to świństwo nie miało się kiedy przyplątać... pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: Październik 2004 13.10.04, 13:29 Z tymi choróbskami zawsze jest tak, że się przyplącza w najmniej oczekiwanym momencie- zdrówka życzę w każdym badź razie Co do lekarstw - czy macie może jakiś sprawdzony lek przeczyszczający, działajacy szybko i możliwy do stosowania dla kobiet w ciązy? Ja co prawda mam zakupiony zestawik do lewatywy, ale po moich niezbyt miłych doświadczeniach w przeszłosci lekarka podsunęła mi pomysł o zastosowaniu tabletek zamiast.. Moze coś Wam pomagało i polecacie? Co do zblizajacego się nieuchronnie sezonu grypowego - ja co roku się szczepiłam, niestety teraz jest to niemożliwe- mam nadzieje, że świństwo mnie nie dopadnie.. wymyśliłam, żeby mąż się zaszzcepił, bo pracuje między ludźmi i nie daj Boże jakąś grypulę do domu przyniesie... A, i jeszcze wyczytałam w watku mam wrześniowo- październikowych, że 11.10. Irazone urodziła zdrowego synka Może i u nas sama się pochwali, jak wróci do domciu - te info były z drugiej reki Odpowiedz Link Zgłoś
wielkiblekit Re: Październik 2004 13.10.04, 14:17 CZesc dziewczyny. Czy jescze krazy tu gdzies po watku lista z mamai ktore maja juz dzieci na rekach? Ja 6 pazdziernika czyli dokladnie wwyznaczonym terminie urodzilam Marysie. 56 dluga i 3560 waga. Poszlo mi dosc sprawnie bo w 4 godziny i bardzo sie ciesze ze juz jestem w domu i moge dochodzic do siebie.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Październik 2004 13.10.04, 14:23 Gratuluję Odpoczywaj i ciesz się Marysią Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: Październik 2004- Gratulacje ! 14.10.04, 09:25 Gratuluję i ciesze się, że masz to za sobą Fajnie, że tak szybciutko i sprawnie, no i że obie dobrze się czujecie Spokojnych dni życzę Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
handi Co zrobić z bolącym zębem? 13.10.04, 20:08 Właśnie dziewczyny pomóżcie bo nie mam pojęcia co robić, do terminu zostało mi 9 dni a ząb boli, tzn tak ćmi non stop i nie wiem co robić, czy wizyta u stomatologa jest w takim przypadku wskazana, czy przeczekać (może samo przejdzie). Czy dentysta nie będzie się bał, że zacznę rodzić w fotelu? Help! Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: Co zrobić z bolącym zębem? 14.10.04, 09:49 Hej, lepiej pokaż sie u dentysty, niech sam oceni stan zęba, może ewentualnie zaleci Ci jakies okłady lub tym podobne np. płukanki ziołowe. Wiercenie nie jest wskazane raczej teraz, ale lepsze to chyba niż jakiś stan zapalny, dla dzidzi dużo groźniejszy . Przez 9 dni moze Ci się zrobic np. zgorzel i wtedy problem będzie większy jeszcze. Wydaje mi się, że rozsądniej poddać się ocenie specjalisty w tym zakresie. Pozdrawiam i zyczę szybkiego rozwiazania problemu Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
handi Re: Co zrobić z bolącym zębem? 14.10.04, 09:58 Dzięki Małgosiu. Mój problem już się rozwiązał, kiedy to ząbek nie dawał zmrużyć oka postanowiłam jechać do stacji pogotowia o 2 w nocy. Dentysta otworzył żąb i tak zostawił, po porodzie prześwietlenia i leczenie. To dłubanie przy zębie w środku nocy nie było przyjemne ale już nie boli, ufff... Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: Co zrobić z bolącym zębem? 14.10.04, 10:10 Ciesze się, że już lepiej Przynajmniej przy porodzie nie będziesz się stresować dodatkowym bólem. Mi własnie zaczął pękać jeden zębiszon, ale nie boli i trzyma się na plombie.... Nie miał kiedy..... Ale póki go nie czuję to mam nadzieję, że wytrzymam do po porodzie Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
handi Re: Co zrobić z bolącym zębem? 14.10.04, 11:55 Może to są jakieś oznaki zbliżającego się porodu i wszystkie niedoskonałości naszego organizmu dają o sobie znać. Ja w 3 miesiącu wszystkie ząbki zaleczyłam i myślałam że mam spokój a tu masz... Tak samo z przeziębieniem, bałam się, żeby nie dopadło mnie właśnie teraz bo zawsze ciężko jest mi się go pozbyć i jak na złość się przyplątało a Mały Adaś się wierci aż mnie w kroku kłuje - nie wiem czy to skurcze i czekam na mocniejsze. Pozdrawiamy Aga i Adaś jeszcze 8 dni do terminu... Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 kolejne ktg i niiiiiiiiic 14.10.04, 10:47 Witam. Byłam wczoraj na ktg i znowu zadnych skurczy, niiiiiiic, ciiiiiiiisza. Bicie serduszka, ruchy - super, ale poza tym nic. A ja już myślałam, że coś będzie znać. Czy te skurcze pojawiają się z dnia na dzień? Termin mam na 24X, ale ja chciałabym już........hm........... tylko synek chyba jeszcze nie chce.......... Odpowiedz Link Zgłoś
katharsis25 Re: kolejne ktg i niiiiiiiiic 14.10.04, 11:01 Cześć październkowe Mamusie! Hej, nie martw się pewnie twój synejk jeszcze nie gotowy do wyjścia. Jest mu pewnie tak dobrze w brzuszku, że trudno mu się z nim rozstać, ale to już kwestia czasu. Pogadaj z nim, może to cos da Miłego dzionka życzę wszystkim, heloł Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: kolejne ktg i niiiiiiiiic 14.10.04, 11:16 Magda, nie przejmuj się. Większośc moich znajmych zaczynała czuć nagle skurcze i nawet robione parę godzin wcześniej ktg nic nie wskazywało na to, ze parę godzin później lądowały na porodówce Do 24 X jeszcze troszkę czasu jest A swoją drogą to ja jeszcze nie miałam ani jednego ktg... ale jakos nic mnie w zachowaniu córci nie martwi (choć rusza sie mniej, bo miejsca jej brak,raczej coś tam "dłubie" i kombinuje), termin nie nadszedł a nie po drodze mi jakos do szpitala Pozdrawiam i życzę miłego dzionka (od jutra pogoda ma się popsuc, czyli jak zwykle w eekend będzie dżdżysto niestety....) Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: kolejne ktg i niiiiiiiiic 14.10.04, 11:25 Małgosiu, ja mam robione ktg, bo ostatnio coś ciśnienie skacze mi za bardzo do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik77 Re: kolejne ktg i niiiiiiiiic 14.10.04, 11:48 A to rzeczywiście... Ja mam od zawsze ciśnienie na skandalicznie niskim poziomie.. co też ma swoje pewne minusy... Mam nadzieję, że cisnienie skoczyło Ci ostatnio bardziej ze stresu bycia w oczekiwaniu niż z przyczyn organicznych Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś