Październik 2004

    • fezworra Spotkania intymne i takie tam... 27.09.04, 10:50
      Dziewczyny chciałam sie Was zapytac jak u Was "te" sprawy. Ja od dłuzszego
      czasu nie baraszkuje z Męzusiem bo miałam skurcze i biore leki. Ale problem
      jest inny - teraz, gdy minęło tyle czasu nie mam wcale na to ochoty!!!! Wiem,
      ze problem siedzi w mojej gowie, ale nie potrafie nic z tym zrobic. Wiem, ze
      Męzus jest juz bardzo wygłodzony,więc czasami pieszcze go i takie tam.. Ale ja
      nie mam na to ochoty i ostatnio jak mnie nawet przez ubranie delikatnie dotknie
      w miejsce intymne to mnie to irytuje. jestem załamana, czy to sie zmieni????
      Podejrzewam, iz to przez to, ze mam juz taki duzy brzuch, duzo śluzu(ciągle
      mokro kurde) no i w ogóle taka mało atrakcyjna jestem, przynajmniej w moim
      mniemaniu, bo w jego nie (przynajmniej tak mówi). Co o tym sądzicie?? help
      • catalina1 Re: Spotkania intymne i takie tam... 27.09.04, 12:25
        To na pewno siedzi tylko w Twojej główce, a może tak zaplanuj sobie taki
        wieczor dla Niego ale najpierw zrób sobie dzień dobroci dla siebie, zrób się na
        bóstwo, wykąp się w jakiś olejkach, tak żebyś się poczuła piękna, załóż jakąś
        koszulkę/pizamkę najładnijszą, albo tylko seksowną bielizne, ale popros go zeby
        był delikatny i ze Ty potrzebujesz najpierw wiecej pieszczot a nie tylko bara-
        bara.
    • magdh26 A może by tak zrobić listę oczekujących? 27.09.04, 10:51
      Cześć.
      Niedawno czytałam posty na jakimś forum i bardzo mi się spodobało to, że
      dziewczyny zrobiły listę wszystkich oczekujących mam. Lista jest w miarę upływu
      czasu i przybywających rozdwojonych mam aktualizowana. Zamieszczone są na niej
      dane: imię mamy, data porodu, płeć dziecka. Więcej nie pamiętam.
      Co Wy na to?
      Pozdrawiam, Magda i Maleństwo (37tc)
      • catalina1 Re: lista oczekujących 27.09.04, 12:27
        Super. Zaczynam
        1. Kasia, 09.10 - chłopak - Pawełek.
        • magdh26 Re: lista oczekujących 27.09.04, 12:30
          2. Magda, 24.10, chłopak - Kubuś

          Jak już wszystkie Mamy podadzą amiary, to można zrobić jedną wspólną listę.
      • magdh26 Re: A może by tak zrobić listę oczekujących? 27.09.04, 20:08
        1. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek

        2. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba

        Dziewczyny dopisujcie się. Wpisujmy się wg dat porodów. Miłej nocki i
        kolorowych snów.
        • malgosik77 Re: A może by tak zrobić listę oczekujących? 27.09.04, 22:14
          1. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek

          2. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba

          3. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja

          Pozdrawiam, dziewczyny, dołączajcie smile
          • magdalenax Re: A może by tak zrobić listę oczekujących? 29.09.04, 14:45
            1. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
            2. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
            3. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
            4. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna
            • irazone Re: A może by tak zrobić listę oczekujących? 29.09.04, 14:53


              1. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
              2. Małgosia (irazone)-10.10 - Jurek
              3. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
              4. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
              5. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna
    • catalina1 Re: Paskudny poniedziałek 27.09.04, 12:38
      Poszłam dziś po zakupy i przy okazji weszłam do sklepu z jakimiś drobiazgami do
      domu, bo lubie takie rzeczy, a chyba raczej lubiłam do dziś ;-( Nigdy wcześniej
      mi sie nic takiego nie zdarzyło, brzuchem straciłam jakis głupi szklany
      swiecznik, ktory sie oczywiscie stłókł, no wiec stwierdzilam, ze trzeba
      zaplacic za niego a baba w tym sklepie zanim zapytalam ile mam zaplacic
      naskoczyla na mnie, ze zaraz stwierdze, ze spadl bo zle stal ;-/ Tak czy
      inaczej 20 zł wydalam dzis bez powodu i przyprawilo mnie to o dolek psychiczny,
      bo nie lubie takich sytuacji a poza tym to dosc dobitnie pokazalo jaka jestem
      niezdarna i sloniowata ;-(
      i zapowiedzialam swojemu TŻ, ze w zwiazku z tymn nie bede robic zakupow ;-( nie
      chce wiecej takich sytuacji, tym bardziej ze chwile pozniej malo co nie
      zwalilam ilus tam pojemniczkow ze smietana - na szczescie ekspedientka zdarzyla
      zlapac ;-(
      No i na koniec - a raczej poczatek bo to od tego sie zaczelo, musialam wyplacic
      pieniadze nie ze swojego bankomatu i zaplacic prowizje, gdyby nie to to tego
      sklepu ze swiecznikiem bym nie miala po drodze ;-/
      • magdh26 Re: Paskudny poniedziałek 27.09.04, 12:46
        Głowa do góry.
        Faktycznie ten poniedziałek nie jest najszczęśliwszy dla ciebie. Ale co tam...
        Już niedługo będziesz tulić swojego maluszka smile
        A poza tym nie Ty jedna masz takie przygody. Ja w mniejszych sklepach
        samoobsługowych to nie wiem jak się ustawić między półkami, żeby całego
        przejścia nie blokować big_grin
        Pomyśl, że niedługo będziemy chodzić do sklepów z naszymi pociechami, które
        będą ściągać z półek różne rzeczy.
        Trzymaj się. I myśl o synku, a nie o pojemniczkach ze śmietaną wink
        Cześć.
        • luiza73 Re: Paskudny poniedziałek 27.09.04, 17:54
          ja dzisiaj miałam podobny przypadek. Potrąciłam manekina ubranego w piękny
          skórzany płaszczyk, który pomyślałam sobie mogłabym po porodzie kupić, ale na
          szczeście przechodząca obok klientka manekina złapała. I też stwierdziłam że
          chyba najwyższy czas skończyć z chodzeniem po sklepach. I płaszczyka też mi się
          odechciało.

          A tak w ogóle to byłam dzisiaj na badaniach i wszystko wskazuje na to że będę
          musiała czekać aż do terminu porodu czyli 24.10. Szyjka póki co długa i
          zamknięta, zero jakiegokolwiek rozwarcia. Nie wiem jak ja wytrzymam z tymi
          bólami pleców do tego terminu. Mam nadzieję że dzidziuś się ulituje nade mną i
          zechce wyjść nieco wcześniej.
          Za tydzień mam ostatnie usg i zabaczymy wtedy jak duże jest to moje maleństwo.
          pozdrawiam
          • meg233 Ostatnie chwile:)) 27.09.04, 19:35
            witajcie. jutro popołudniu ide do szpitala i być może jeszcze w tynm tygodniu
            będę rozdwojona bo niestety mam zatrucie, wszystko zależy od badań, tak czy
            owak będzie cc. Także trzymajcie za nas kciukki, ja za was trzymamsmile
            • magdh26 Re: Ostatnie chwile:)) 27.09.04, 19:49
              Trzymaj się dzielnie! Wszystko będzie dobrze. Powodzenia.
              Magda i Kubuś (37tc)
            • catalina1 Re: Ostatnie chwile:)) 27.09.04, 21:33
              No to czekamy na informację kiedy jak duża Dzidzia się urodziła wink)
              Powodzenia wink
            • malgosik77 Re: Ostatnie chwile:)) 27.09.04, 22:16
              Ja tez trzymam kciuki, będzie dobrze smile
              Daj znać jak będziesz po smile
              Małgosia
      • malgosik77 Re: Paskudny poniedziałek 27.09.04, 22:20
        Ja też jestem straszna niezgraba ostatnio wink na szczęście nic nie zmalowałam w
        miejscu publicznym smile Ale na wszelki wypadek omijam większosc sklepów, a w domu
        wszystko trzymam ze zdwojona siłą, najwyżej pęknie mi w rękach wink
        Co do ciuszków, które miałam zamiar kupic na "po porodzie" to strasznie ściągał
        mój wzrok pewien błękitny sweterek na jednej z wystaw, ale nie mogłam
        zmobilizować się by wejść do sklepu i ktoś go kupił.. no i problem mam z głowy,
        ale był śliczny jednak...............
        Pozdrawiam i oby nie spełniło soę porzekadło "poniedziałek jaki, cały tydzien
        taki" wink
        • aaania Mam prześlicznego synka! ;)) 28.09.04, 00:18
          Uffffffffffffffffffffff
          Nie było łatwo, choć pewnie wiele dziewczyn marzyłoby o porodzie trwającym od pierwszego do ostatniego skurczu: 5,5 godz.!!!
          Moje szczęście urodziło się z wagą 3700, 56 cm wielki i dostał 10 pkt. wink
          W trzeciej dobie już ładnie przybrał na wadze, karmimy się pięknie, pielęgnacja nie sprawia nam problemów, bo przy drugim dziecku jest o niebo.
          Byłoby przepięknie, tylko moja córeczka jest bardzo zazdrosna. Źle zniosła moją nieobecność... I tak mi trochę smutno w tym szczęściu. Choć wiem, że z każdym dniem będzie łatwiej i staram się być dobrej myśli.
          Jestem szczęśliwa, że synek jest już na świecie, życzę Wam sprawnie przebiegających porodów i zdrowiutkich dzieci...
          Trzymam za Was kciuki.
          Powodzenia!
          PS A na Żelaznej rzeczywiście tłumy i szaleństwo. Gdyby nie umowa z cudowną położną, chyba przyszłoby rozdzielać się gdzieś indziej. W dniu mojego wypisu kilka dziewczyn leżało już z dziecinakmi na korytarzu czekając na salę...
          • catalina1 Re: GRATULACJE 28.09.04, 09:39
            Witamy pierwszą październikową czyli wrześniową Mamę wink) Miejmy nadzieję, że
            zapoczątkowałaś miesiąc łatwych porodów wink)
            Synek duży z tego co piszesz wink) Ale zapomniałaś podać Jego imienia wink)
          • magdh26 Re: Mam prześlicznego synka! ;)) 28.09.04, 09:39
            Gratulacje Aniu!
          • cytrynka3 Re: Mam prześlicznego synka! ;)) 28.09.04, 16:47
            Aniu
            Tak bardzo się cieszę. Gratuluję syneczka. Córeczka się oswoi z nową sytuacją.
            Mam nadzieję, że moja również. Ja w piątek o 6 rano jestem umówiona na
            wywołanie. Liczę, że ok. 13 będę tulić syncia. Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję.
            Dbajcie o siebie.
            Cytrynka
            • aaania Re: Mam prześlicznego synka! ;)) 29.09.04, 20:29
              Oj cięzko jest z małą, jest bardzo zazdrosna o brata crying Płacze nade mną, jak karmię małego, próuje mnie odciągnąć, on płacze z głodu i ja płaczę... crying
              Staram się robić co się da, żeby te ataki minimalizować i biorę to na przeczekanie...
              Mam nadzieję, że u Ciebie będzie lepiej. I będę w piątek trzymać mocno kciuki za Ciebie i dzieciątko, oby wszystko poszło sprawnie i szybko! Powodzenia!!!!!!
              • cytrynka3 Re: Mam prześlicznego synka! ;)) 29.09.04, 23:27
                Aniu
                Wszystko się ułoży. Przechodzisz to, czego i ja sie obawiam, ale musi być
                dobrze, prawda? Jak dasz radę, to trzymaj kciuki, ja siedzę i odliczam godziny,
                zamiast wykorzystać czas, że Julcia drzemie i też się położyć.
                Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego
                Cytrynka
          • koko8 gratuluje!!! 28.09.04, 16:56
            bardzo bardzo gratuluje i ciesze sie razem z toba!!!!
    • magdh26 Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 28.09.04, 09:47
      Mamy oczekujące:
      1. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
      2. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
      3. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba


      Mamy rozdwojone:
      1. Marta_k - 16.09 - córeczka Felicja
      2. Ania - synek

      Gratulacje! Kto następny wink
      • luiza73 Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 28.09.04, 10:32
        Mamy oczekujące:
        1. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
        2. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
        3. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
        4. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka

        Mamy rozdwojone:
        1. Marta_k - 16.09 - córeczka Felicja
        2. Ania - synek
        • wielkiblekit Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 28.09.04, 10:43
          Moze i ja sie dopisze do amm oczekujacychsmile
          5. Ala (wielkiblekit)- 06.10-
          Wygalda z tej listy ze ja pierwsza w kolejnoscismile) Pozdrawiam
        • magdh26 Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 29.09.04, 12:15
          1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
          2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 -
          3. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
          4. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
          5. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
          6. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
          >
          > Mamy rozdwojone:
          1. Marta_k - 16.09 - Felicja
          2. Ania - synek
          3. Ewa - 25.09 - Julia

          Czekamy na następne Mamy!
      • cytrynka3 Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 28.09.04, 16:53
        Hej
        To i ja się dopisuję:
        Karina (Cytrynka)-04.10-Dominik. W piątek 01.10 jadę na wywołanie, więc pewnie
        (mam nadzieję) urodzę po kilku godzinach
        • wielkiblekit Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 29.09.04, 09:58
          Witaj Cytrynko, Z jakich powodow lekarze decyduja sie wywolac porod na 3 dni
          przed terminem?
          • cytrynka3 Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 29.09.04, 17:10
            Hej
            Tutaj jest możliwość umówienia się na poród. W USA porody indukowane są
            popularne, choć bardziej bolą. No i ja będę spokojniejsza, bo ostatnie usg
            miałam w 19 tygodniu.
            Pozdrawiam
            Cytrynka
            • catalina1 Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 29.09.04, 23:01
              cytrynka3 napisała:

              > Tutaj jest możliwość umówienia się na poród. W USA porody indukowane są
              > popularne, choć bardziej bolą.

              Szkoda czasem, że u nas tak nie ma - też bym chyba chciała mieć wywołany poród
              na dwa dni przed terminem niż czekać po terminie.
        • magdalenax Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 29.09.04, 14:51
          Dziewczyny,

          Dopisujcie sie jako kolejne do tej listy a w osobnym poscie.

          Pozdrawiam,
          Magda

          1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
          2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 -
          3. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
          4. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
          5. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
          6. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
          7. Karina (Cytrynka)-04.10-Dominik
          8. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna

          Mamy rozdwojone:
          1. Marta_k - 16.09 - Felicja
          2. Ania - synek
          3. Ewa - 25.09 - Julia
          • irazone Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 29.09.04, 14:56

            1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
            2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 -
            3. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
            4. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
            5. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
            6. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
            7. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
            8. Karina (Cytrynka)-04.10-Dominik
            9. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna

            Mamy rozdwojone:
            1. Marta_k - 16.09 - Felicja
            2. Ania - synek
            3. Ewa - 25.09 - Julia
            • irazone Re:cały tydzień 29.09.04, 14:59
              przeleżałam cały prawie tydzień w szpitalu,zupełnie bez sensu,nabawiłam się tam
              przeziębienia i ogólnie jest bez sensu.myślałam,że uda się urodzić,ale nic z
              tego sad
              gratuluję wszystkim mamom rozdwojonym i pozdrawiam te jeszcze w jednym kawałku
              • catalina1 Re:cały tydzień 29.09.04, 22:59
                irazone napisała:

                > przeleżałam cały prawie tydzień w szpitalu,zupełnie bez sensu,nabawiłam się
                tam
                >
                > przeziębienia i ogólnie jest bez sensu.myślałam,że uda się urodzić,ale nic z
                > tego sad

                Eeee tam trzeba było zostać z nami wink) na pewno przyjemniej niż w szpitalu wink
            • catalina1 Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 29.09.04, 22:58
              1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
              2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 -
              3. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
              4. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
              5. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
              6. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
              7. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
              8. Karina (Cytrynka)-04.10-Dominik
              9. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna
              10. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka

              Mamy rozdwojone:
              1. Marta_k - 16.09 - Felicja
              2. Ania - synek
              3. Ewa - 25.09 - Julia
              • catalina1 Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 29.09.04, 23:05
                1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
                2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 -
                3. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
                4. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
                5. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
                6. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
                7. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
                8. Karina (Cytrynka)-04.10-Dominik
                9. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna
                10. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
                11. (koko8) - 10.10 -

                Mamy rozdwojone:
                1. Marta_k - 16.09 - Felicja
                2. Ania - synek
                3. Ewa - 25.09 - Julia
              • magdh26 Re: Mamy oczekujące i już rozdwojone :D 30.09.04, 14:35
                Mamy oczekujące:
                1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
                2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 -
                3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
                4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
                5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
                6. (koko8) - 10.10 -
                7. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
                8. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
                9. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
                10. Magda (maurug) - 25.10 - Maciek
                10. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna

                Mamy rozdwojone:
                1. Marta_k - 16.09 - Felicja
                2. Ania - synek
                3. Ewa - 25.09 - Julia

    • sylwia32 Re: Październik 2004 28.09.04, 18:05
      Dziewczyny
      Pomóżcie mi , jestem w 36 tyg. i dostałam wstrętnego kataru , boli mnie głowa i
      cieknie mi znosa .Czy są jaieś przez Was sprawdzone metody na przeziębienie.
      pozdrawiam
      Sylwia i Michaś
      • catalina1 Re: Październik 2004 28.09.04, 18:57
        Woda z miodem i cytryną plus łóżeczko wink Duuuużooo.
        A do nosa - sól fizjologiczna, żeby się lepiej oddychało plus jakaś inchalacja.
        • sylwia32 Re: Październik 2004 28.09.04, 19:23
          dzięki bardzo
          • ewablabla Re:Mam piękną dziewczynke 29.09.04, 11:39
            Witam Was drogie mamy
            W dniu 25 IX o 1:00 przyszła na świat moja córeczka,3200 i 53 cm. Nie było
            łatwo nie ukrywam sam poród od momentu przebicia pęcherza trwał 10 godzin.Ale
            juz po wszystkim to jest naprawde piekna chwila....Mała ma sie dobrze walczymy
            tylko z przystawianiem do piersi bo ma trudność z chwytaniem
            brodawki.Gratuluje pierwszym pażdziernikowym rozdwojonym mamom.Pozdrawiam Was
            ciepło
            P.S Nie moge uwierzyć ze to już!!!!Swiat jest teraz piekniejszy
            Ewa I Julcia
            • ania_25 Re:Mam piękną dziewczynke 29.09.04, 11:48
              Ewo,
              przede wszystkim gratuluję i życzę Tobie i Twojej córeczce dużo zdrówka!!!!!
              A mam pytanie: na kiedy miałas termin?
              pozdrawiam
              Ania
              • ewablabla Re:Mam piękną dziewczynke 29.09.04, 11:57
                dziekuje a mój termin wg om to 7,10
              • cytrynka3 Re:Mam piękną dziewczynke 29.09.04, 16:56
                Cudowna wiadomośćsmile)) Gratuluję.
                Dużo zdrowia i szczęścia
                Cytrynka
            • magdh26 Re:Mam piękną dziewczynke 29.09.04, 12:09
              Gratulacje Ewo!!!!
            • catalina1 Re:Mam piękną dziewczynke 29.09.04, 12:42
              No to kolejne gratulacje wink) Ucałuj Julkę w piętkę wink

              Chyba troszkę Wam zazdroszczę wink) tak pozytywnie, ale ja też już chcę mieć
              moje Maleństwo po drugiej stronie brzucha wink
              • dariaa76 Re:Październik 29.09.04, 13:38
                Witam wszystkich, tez sie do WAS dopisuje
                Anka (dariaa76)- 08.10 - córka
                Juz się nie mogę doczekać.....
            • malgosik77 Re:Mam piękną dziewczynke 29.09.04, 13:35
              Ewo, gratulacje smile
              Cieszę się, że juz po wszystkim i tez Ci zazdroszczę wink Powodzenia przy
              karmieniu piersią małej.
              Ja od jutra zaczynam 38 tc i czekam na swoją córcię.
              Pozdrawiam
              Małgosia
            • koko8 Re:Mam piękną dziewczynke 29.09.04, 13:43
              ewablabla - spisalas sie super, gratuluje ci i zycze mnostwo radosci z
              malutkiego goscia!
              • luiza73 Re:Mam piękną dziewczynke 29.09.04, 16:23
                dziewczyny, gratuluję Wam Waszych zdrowych i pięknych Maluszków.
                Ehh...też już bym chciała byc po, chociaż dopiero finiszuję z przygotowaniami.
                Dzisiaj wstawiłam ostatnie dwie partie prania, jeszcze to tylko poprasować,
                spakuję torbę i dzidziuś może się rodzić.
                Wczoraj też umówiłam się z położną ze Starynkiewicza, mam tylko nadzieję że
                przy tym obłożeniu rodzących przyjmą mnie do tego szpitala.
                pozdrawiam
                • lena_giovanna Re:Mam piękną dziewczynke 29.09.04, 17:53
                  Gratuluję bardzo rozdwojonym mamusiom!
                  Nie było mnie troszkę, bo byłam w szpitalu, moje obawy się niestety
                  potwierdziły-mam gestozę. teraz czeka mnie czekanie na moją dziewczynkę z nogami
                  wyżej niż biodra. Mam tylko nadzieję, że będę leżała w domu.To będą chyba
                  najdłuższe trzy tygodnie w moim życiu.
                  Pewnie zanudziłabym się na śmierć, gdyby nie wymyślanie tysięcy (nieskutecznych,
                  jak się okazuje) sposobów na zaparcia.
                  Już bym chciała być po wszystkim!
                  Pozdrawiam gorąco wszystkie mamy!
                  Te przed i te po.
                  • optymistka7 rozwarcie na 2 CM ! 29.09.04, 18:28
                    Drogie Dziewczyny
                    Termin mam dopiero 20 pażdziernika, ale od ponad tygodnia chodzę z rozwarciem
                    na dwa palce, a szyjka skróciła się do minimum. Jak myślicie, czy mogę doczekać
                    mojego termninu z takim rozwarciem, czy będą mi wywoływać poród z powodu
                    takiego rozwarcia?
                    • luiza73 Re: rozwarcie na 2 CM ! 29.09.04, 18:47
                      Najlepiej będzie jak to oceni lekarz. Tylko on może zdecydować co w takiej
                      sytuacji robić.
                      Można chodzić jeszcze przez jakiś czas z rozwarciem, ale skoro masz szyjkę
                      skrócona do minimum to chyba cięzko będzie doczekać do terminu.
                      pozdrawiam
                      • kasia062 Re: rozwarcie na 2 CM ! 30.09.04, 22:24
                        Czesc moze ja tez sie dopisze
                        27.10. -KRYSTIANEK
                        gg 2755350
                        Pozdrawiam wszystkie pazdziernikowe mamusie KASIA
                    • koko8 Re: rozwarcie na 2 CM ! 29.09.04, 21:10
                      optymistko,
                      ja mialam szyjke skrocona od 32 tyg. (bez rozwarcia) i wg mojego lekarza
                      zgrozenie przedwczesnym porodem... hehe - koncze 38 i nic kompletnie sie nie
                      wydarzylo, nic nie wskazywalo i do tej pory nie wskazuje na to, ze wczesniej
                      urodze smile... termin mam na 10.10 i pewnie, gdyby nie umowione cc (w piatek ide
                      do lekarza ostatecznie to ustalic), jeszce bym miesiac z ta krotka szyjka
                      latala,
                      badz dobrej mysli, porodu raczej sie nie wywoluje (po co?) przy krotkiej
                      szyjce,
                      pozdrawiam
                      • martulinek Re: rozwarcie na 2 CM ! 29.09.04, 22:31
                        To w końcu na ile Ty masz to rozwarcie na 2 palce czy na 2 cm???
                        Jeden palec to dwa cm, więc podejrzewam, że rozwarcie jest na 2 cm..., czyli
                        jeden palec, a tak się może zdarzyć..., choć do terminu 20 października
                        rzeczywiście możesz nie doczekać...
                        • optymistka7 Re: rozwarcie na 2 CM ! 30.09.04, 11:31
                          Lekarz powiedział, że na dwa palce, ale może chodziło mu o 2 cm ??? w karcie
                          ciąży mam napisane 2 / 0,5, a to by znaczyło, z tego co rozumiem, rozwarcie na
                          2 cm (myślałąm, że jeden palec to 1 cm) i długość szyjki 0,5 cm, czyli prawie
                          wcale ... Szyjka mi się skraca też od ok. 27 tyg., ale rozwarcie to mam dopiero
                          teraz. No cóż, nie ma co się zastanawiać tylko czekać, Mały i tak przyjdzie na
                          świat kiedy będzie chciał. Ale lekarz prorokował poród w ciągu 2 tygodni , z
                          czego jeden już minął i nic ... Ja się tak nastawiłam, że to już i się
                          niecierpliwię, chociaż wiem, ze prawdziwy termin dopiero za 3 tygodnie.
                          Pozdrawiam
    • magdh26 A ja byłam na KTG :) 30.09.04, 11:43
      Witajcie.
      Byłam wczoraj na ktg. Ależ to cudowne uczucie móc słuchać serduszka mojego
      maleństwa smile)))))) A jak on sie okropnie wiercił, hihihi, chyba mu się to za
      bardzo nie podobało i denerwowały go te pasy na moim brzuchu.
      Jaka ja jestem szczęśliwa smile))
      No i miałam to badanie robione w sali na której po raz pierwszy zobaczę mojego
      synka. Szczerze mówiąc, ta sala to żadna rewelacja. Ale mi wcale nie
      przeszkadza, np. że nie ma w oknach ładnych firanek etc. Cieszę się na
      spotkanie z moim Maleństwem smile))))))

      Tak sobie myślę,żeby do tej listy dopisywać się w kolejności dat porodów. Co Wy
      na to?
      Pozdrawiamy, Magda i Kubuś.

      Mamy oczekujące:
      1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
      2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 -
      3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
      4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
      5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
      6. (koko8) - 10.10 -
      7. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
      8. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
      9. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
      10. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna

      Mamy rozdwojone:
      1. Marta_k - 16.09 - Felicja
      2. Ania - synek
      3. Ewa - 25.09 - Julia

      • luiza73 Re: ależ senny dzień dzisiaj 30.09.04, 12:56
        ale ja jestem zdechła dzisiaj. Położyłam się wczoraj o 22, wstałam dzisiaj, z
        ledwością o 10, zjadłam sniadanie i znowu się położyłam. Wstałam dopiero co,
        stwierdziłam że bez kawy się nie obejdzie, a miałam juz nie pić, ale inaczej
        chyba nie dam rady ugotować obiadu. Nie mówiąc już o innych rzeczach, które
        miałam zamiar dzisiaj zrobic.
        pozdrawiam bardzo sennie
        • catalina1 Re: ależ senny dzień dzisiaj 30.09.04, 13:30
          A to ja mam dziś dokładnie tak samo wink z tym, że ja wstałam nieco wcześniej
          niż Ty, a po 10 położyłam się sporwotem tak na chwileczkę i obudził mnie
          telefon dwie godziny później wink A tyle na dziś miałam zaplanowanych rzeczy do
          zrobienie, że chyba się nie wyrobię. Trudno. Muszę jedynie zrobić obiad i pójśc
          z psem na długi spacer (bo mi się do tego pies już przyzwyczaił i nie odpuśći)
          a reszta - zobaczymy wink Najwyżej porządki zostaną na.... nie wiem kiedy wink
          Ale kawkę zaraz sobie zrobię wink
          • maurug Re: ależ senny dzień dzisiaj 30.09.04, 14:27
            Ja wczoraj mialam zjazd... Wlasciwie nie moge sie za bardzo rozczulac nad soba,
            bo jeszcze pracuje (w domu wprawdzie, ale siedze przy biurku i stukam w
            klawiature), wiec tylko co jakis czas wstaje i rozprostowuje plecy.
            Jesc mi sie w ogole nie chce. A Wam? Ja mam juz chyba tak scisniety przez
            Dziecko zoladek, ze malo co sie w nim miesci.
            Dopiszcie mnie, prosze, na liste oczekujacych mam, moj termin to 25.10, czekam
            na chlopca o wstepnym imieniu Maciek, na imie mam Magda(maurug). Ja nie bardzo
            wiem, jak to zrobic.
            Pozdrowienia - a kawa to niezly pomysl... tylko - czy moj zoladek wytrzyma?

            • koko8 Re: ależ senny dzień dzisiaj 30.09.04, 14:41
              u mnie z kolei dzien sie rozpoczal porodem "pozorowanym" smile)
              dostalam takich bolesnych skurczy, ze nie wiedzialam czy klasc sie czy
              chodzic... maz zaczal panikowac, przyznam ze ja troche w duchu tez... tym
              bardziej, ze mamy dzisiaj wieczorem wazna imp[reze wychodzeniowa, poprzedzona
              wielkimi przygotowaniami i ktorej nie sposob odwolac...hehehe, mysle sobie:
              dzis nie czas na rodzenie... no i po godzinie skurcze ustaly...ale mam
              poslusznego dzieciaczka wink
              a propos jedzenia: przez cala ciaze jadlam umiarkowanie, przytylam niewiele -
              natomiast ostatni tydzien to horror kulinarny... moglabym zamieszkac w kuchni,
              wyjadam wszystko co sie nadaje do memlania w buzi, niedlugo chyba bede musiala
              gotowac w kotlach... a najlepsze ze waga stoi, o tototototo lubie wink
              • magdh26 ależ mam apetyt :D 30.09.04, 16:42
                Hej Koko.
                Nie jesteś osamotniona w swoim "kulinarnym horrorze" wink Ja również całą ciążę
                nie miałam problemu z nadmiernym apetytem, ale to co dzieje się teraz to
                przechodzi ludzkie pojęcie. O zgrozo mogłabym z kuchni nie wychodzić. Cały czas
                mam na coś ochotę. Na szczęście z wagą nie jest tragicznie uff....
                Może nasze organizmy robią zapasy przed wielką wędrówką małego człowieczka na
                ten świat?
                Pozdrawiam.
                • malgosik77 Re: ależ mam apetyt :D 30.09.04, 16:46
                  A mnie jakos opuścił sad Waga i tak stoi, ale nie mam jakos weny do jedzenia -
                  raczej konsumuję z rozsądku - czyli co egzemplarz to ma róznie smile
                  Pozdrawiam
                • catalina1 Re: ależ mam apetyt :D 30.09.04, 18:39
                  A ja zaczynam mieć dopiero teraz zachcianki wink) I to na słodkie wink)
                  Właśnie znowu mi się coś chce - najlepiej pączka, a że nie ma TŻ a mi się nie
                  chce biegać po schodach więc chyba skończy się na kanapce z powidłami
                  śliwkowymi wink
              • malgosik77 Re: ależ senny dzień dzisiaj 30.09.04, 16:43
                Widzę że nie tylko ja dzisiaj "cierpię" z powodu fatalnej pogody i niskiego
                ciśnienia sad Kawy już nie piję codziennie, bo męczy mnie potem zgaga.. Też
                dzisiaj rezygnuję z wieczornej imprezy - jest stojąca a ja nie mam siły stać-
                kręci mi się w głowie i fruwają mi mroczki przed oczami sad Wzięłam się w akcie
                desperacji za porzadki i porzadnie nabroiłam- w wysprzątanej łazience upuściłam
                kwiatka i ... wszytsko było czarne od ziemi więc sprzątałam raz jeszcze :[
                Odpuszczam wiec na dzis bo spadło mi jeszcze wiele innych rzeczy - w takim
                tempie wytłukę cały dom wink
                Zaczynam pakować torbę do szpitala- w koncu, chociaż objawy żadne nie nadchodzą
                (do 21.10 jeszcze daleko), poza coraz częstszym twardnieniem brzucha,
                zmęczeniem i nasilaniem się bóli "okresowych".
                Pozdrawiam w ostatnim dniu wrzesnia- od jutra nieodwołalnie październik!!!
                Małgosia
                • fezworra Re: ależ senny dzień dzisiaj 30.09.04, 18:21
                  A tez se cos skrobne, dzien dzisiaj rzeczywiscie okropny, na szczescie
                  przyjechała do mnie przyjaciola wiec nie bylo nudno. Ja juz sama nie wiem czy
                  czekam na to rozwiazanie czy nie, mam takie rozbiezne odczucia. raz nie moge
                  sie doczekac, raz sie obawiam (zaczynam 38 tydz) Jutro ide do ginki i okaze sie
                  jak moja szyjka. tez sie czuje niezgrabna i wszystko mi z rak leci (a schylac
                  sie ciezko oj ciezko). chyba pojde teraz poprzytulac sie do męzusia bo tak mi
                  sie jakos zachciało hihi - poprzeszkadzam w ogladaniu meczusmile)
                  Aha jeszcze sie dopisze do listy,

                  pozdrawiam was mamuski papapa
    • malgosik77 Re: Październik 2004- lista mam :) 30.09.04, 16:37
      Pozwalam sobie wyciągnąć temat i dopisać kolejną oczekującą mamusię smile
      Mamy oczekujące:
      1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
      2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 -
      3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
      4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
      5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
      6. (koko8) - 10.10 -
      7. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
      8. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
      9. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
      10. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek
      11. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna

      Mamy rozdwojone:
      1. Marta_k - 16.09 - Felicja
      2. Ania - synek
      3. Ewa - 25.09 - Julia
      • fezworra Re: Październik 2004- lista mam :) 30.09.04, 18:23
        Mamy oczekujące:
        1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
        2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 -
        3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
        4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
        5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
        6. (koko8) - 10.10 -
        7. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
        8. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
        9. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
        10. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
        11. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek
        12. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna

        Mamy rozdwojone:
        1. Marta_k - 16.09 - Felicja
        2. Ania - synek
        3. Ewa - 25.09 - Julia
        • gosiaaa Re: Październik 2004- lista mam :) 30.09.04, 18:49
          Proszę mnie tez dopisać. Małgosia (gosiaaa)-19.10- Michałek
        • magdh26 Re: Październik 2004- lista mam :) 30.09.04, 21:29

          Mamy oczekujące:
          1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
          2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 -
          3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
          4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
          5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
          6. (koko8) - 10.10 -
          7. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
          8. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
          9. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
          10. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
          11. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
          12. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek
          13. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna

          Mamy rozdwojone:
          1. Marta_k - 16.09 - Felicja
          2. Ania - synek
          3. Ewa - 25.09 - Julia
        • dagg Re: Październik 2004- lista mam :) 30.09.04, 21:41
          Dziś faktycznie denny dzień, a mąż daleko sad
          Na szczęście od jutra październik!!

          Mamy oczekujące:
          1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
          2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 -
          3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
          4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
          5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
          6. (koko8) - 10.10 -
          7. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia(?)
          8. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
          9. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
          10. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
          11. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
          12. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek
          13. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna

          Mamy rozdwojone:
          1. Marta_k - 16.09 - Felicja
          2. Ania - synek
          3. Ewa - 25.09 - Julia
          • dagg Re: Październik 2004- lista mam :) 30.09.04, 21:45
            Źle wpisałam smile
            Mamy oczekujące:
            1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
            2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 -
            3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
            4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
            5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
            6. (koko8) - 10.10 -
            7. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
            8. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
            9. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
            10. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
            11. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
            12. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
            13. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek
            14. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna

            Mamy rozdwojone:
            1. Marta_k - 16.09 - Felicja
            2. Ania - synek
            3. Ewa - 25.09 - Julia

            Dagmara

            Jeszcze się taaam żagiel bieli...
            • wielkiblekit Re: Październik 2004- lista mam :) 30.09.04, 22:00
              CZesc DZiewczynysmile Wczoraj na tydzien przed terminem dowiedzialam sie ze bedzie
              coreczkasmileM)mowie gwoli uzupelnienia na liscie mam oczekujacych napisanej pzrez
              DaggsmilePozdrawiam
            • catalina1 Re: Październik 2004- lista mam :) 30.09.04, 22:28
              Mamy oczekujące:
              1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
              2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka
              3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
              4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
              5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
              6. (koko8) - 10.10 -
              7. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
              8. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
              9. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
              10. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
              11. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
              12. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
              13. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek
              14. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
              15. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna

              Mamy rozdwojone:
              1. Marta_k - 16.09 - Felicja
              2. Ania - synek
              3. Ewa - 25.09 - Julia
              • catalina1 Re: Październik 2004- lista mam :) 01.10.04, 13:06
                Mamy oczekujące:
                1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
                2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka
                3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
                4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
                5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
                6. (koko8) - 10.10 -
                7. (_diabolique_) - 14.10 - córka
                8. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
                9. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
                10. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
                11. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
                12. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
                13. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
                14. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek
                15. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
                16. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna

                Mamy rozdwojone:
                1. Marta_k - 16.09 - Felicja
                2. Ania - synek
                3. Ewa - 25.09 - Julia
                • catalina1 Re: Październik 2004- lista mam :) 01.10.04, 13:43
                  Mamy oczekujące:
                  1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
                  2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka
                  3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
                  4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
                  5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
                  6. (koko8) - 10.10 -
                  7. (_diabolique_) - 14.10 - córka
                  8. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
                  9. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
                  10. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
                  11. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
                  12. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
                  13. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
                  14. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek
                  15. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
                  16. Ania (ania_25) - 29.10 - synek
                  17. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna

                  Mamy rozdwojone:
                  1. Marta_k - 16.09 - Felicja
                  2. Ania - synek
                  3. Ewa - 25.09 - Julia
                • magdh26 Re: Październik 2004- lista mam :) 01.10.04, 13:47
                  Jak miło. Na liście robi się coraz tłoczniej big_grin
                  A ja myślałam, że będę na samiutkim końcu...


                  Mamy oczekujące:
                  1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
                  2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka
                  3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
                  4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
                  5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
                  6. (koko8) - 10.10 -
                  7. (_diabolique_) - 14.10 - córka
                  8. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
                  9. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
                  10. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
                  11. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
                  12. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
                  13. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
                  14. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek
                  15. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
                  16. Ania (ania_25) - 29.10 - synek
                  17. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna

                  Mamy rozdwojone:
                  1. Marta_k - 16.09 - Felicja
                  2. Ania - synek
                  3. Ewa - 25.09 - Julia

                  • magdh26 Re: Październik 2004- lista mam :) 01.10.04, 13:49
                    Ups... Catalina ależ nam się wkleiło, prawie równo wink
                  • borowina75 Re: Październik 2004- lista mam :) 01.10.04, 14:01
                    Witam
                    Ja też jestem nowasmile
                    to znaczy, czytam "Was" już od dawna, ale jakoś nie miałam czasu, może odwagi
                    napisć.
                    Wklejam się na 10. miejscu...

                    Mamy oczekujące:
                    > 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
                    > 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka
                    > 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
                    > 4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
                    > 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
                    > 6. (koko8) - 10.10 -
                    > 7. (_diabolique_) - 14.10 - córka
                    > 8. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
                    > 9. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
                    > 10. Boszka (borowina75) - Tymek
                    > 11. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
                    > 12. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
                    > 13. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
                    > 14. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
                    > 15. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek
                    > 16. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
                    > 17. Ania (ania_25) - 29.10 - synek
                    > 18. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna
                    >
                    > Mamy rozdwojone:
                    > 1. Marta_k - 16.09 - Felicja
                    > 2. Ania - synek
                    > 3. Ewa - 25.09 - Julia
                    • borowina75 Re: Październik 2004- lista mam :) 01.10.04, 14:02
                      z wrażenia nie dopisałam daty...

                      Mamy oczekujące:
                      > > 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
                      > > 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka
                      > > 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
                      > > 4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
                      > > 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
                      > > 6. (koko8) - 10.10 -
                      > > 7. (_diabolique_) - 14.10 - córka
                      > > 8. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
                      > > 9. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
                      > > 10. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek
                      > > 11. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
                      > > 12. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
                      > > 13. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
                      > > 14. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
                      > > 15. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek
                      > > 16. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
                      > > 17. Ania (ania_25) - 29.10 - synek
                      > > 18. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna
                      > >
                      > > Mamy rozdwojone:
                      > > 1. Marta_k - 16.09 - Felicja
                      > > 2. Ania - synek
                      > > 3. Ewa - 25.09 - Julia
                      • catalina1 Re: Październik 2004- lista mam :) 01.10.04, 19:27
                        Mamy oczekujące:
                        1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
                        2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka
                        3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
                        4. Kasia (Catalina1)- 09.10 - Pawełek
                        5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
                        6. (koko8) - 10.10 -
                        7. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura
                        8. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
                        9. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
                        10. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek
                        11. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
                        12. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
                        13. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
                        14. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
                        15. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek
                        16. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
                        17. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ
                        18. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna

                        Mamy rozdwojone:
                        1. Marta_k - 16.09 - Felicja
                        2. Ania - synek
                        3. Ewa - 25.09 - Julia
                        • catalina1 Re: Październik 2004- lista mam :) 02.10.04, 08:56
                          Coraz więcej nas się tutaj robi wink)

                          Mamy oczekujące:
                          1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
                          2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka
                          3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
                          4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek
                          5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
                          6. (koko8) - 10.10 -
                          7. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura
                          8. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
                          9. Sandra (sandra76) - 18.10 - Łukaszek
                          10. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
                          11. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek
                          12. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
                          13. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
                          14. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
                          15. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
                          16. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek
                          17. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
                          18. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ
                          19. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna

                          Mamy rozdwojone:
                          1. Marta_k - 16.09 - Felicja
                          2. Ania - synek
                          3. Ewa - 25.09 - Julia
                          • irazone Re: Październik 2004- lista mam :) 02.10.04, 09:08
                            więcej więcej.ciekawe jak szybko będziemy się zapisywać na tej dolnej liście? smile
                            już nie mogę się doczekać. szczególnie po dzisiejszej nocy i koszmarnych bólach
                            krocza... jeszcze tydzień i się skończy. zacznie się co innego wink
                            • koko8 Re: Październik 2004- lista mam :) 02.10.04, 19:50
                              irazone napisała:
                              >>... jeszcze tydzień i się skończy. wink
                              irazone,
                              widze, ze termin mamy na ten sam dzien pazdziernika... ciekawa jestem, czy
                              zauwazasz u siebie jakies objawy zblizajacego sie porodu, bo ja, cholerka, nic
                              kompletnie!
                              wczoraj bylam na wizycie kontrolnej, z ktorej wyniklo, ze dziecko nawet nie
                              mysli jeszcze wyjsciu z brzucha, a lozysko nie osiagnelo III st. dojrzalosci...
                              moja mala corka jest niezlym klockiem, wlasciwie mozna by bylo ja wyciagac...
                              a jak u ciebie?
    • magdh26 no i mamy drogie Mamy PAŹDZIERNIK!!! 01.10.04, 09:14
      Witajcie !!!
      Odliczanie czas zacząć. Dziewięć miesięcy u każdej z nas dobiega końca big_grin
      Mamy październik!!!!!!!!!
      • catalina1 Re: no i mamy drogie Mamy PAŹDZIERNIK!!! 01.10.04, 09:27
        A mnie od wczoraj prześladuje myśl, że ja chyba jeszcze nie chcę się rozdwoić ;-
        ) Przyzwyczaiłam się już do aktulnego stanu, wielkość brzucha mi nie
        przeszkadza zbytnio, zżyłam się z nim wink) I jakoś przestało mi się spieszyć do
        tego pierwszego spotkania z Maluszkiem. To chyba jakiś rodzaj strachu przed
        nowym.
        • koko8 Re: no i mamy drogie Mamy PAŹDZIERNIK!!! 01.10.04, 09:39
          catalina1 napisała:

          > A mnie od wczoraj prześladuje myśl, że ja chyba jeszcze nie chcę się
          rozdwoić ;
          >

          catalino, to jest cos, co ja odczuwam od dluzszego czasu - dlatego dziwilam sie
          waszej niecierpliwosci i sama bedac juz na totalnym finiszu nie moglam tego
          zrozumiec...
          rozsadek mowi jednak, ze juz nie ma innego wyjscia... mysle ze przyszly tydzien
          moze wiele zmienic w naszym zyciu smile)
          pozdr
        • magdh26 Re: no i mamy drogie Mamy PAŹDZIERNIK!!! 01.10.04, 09:44
          To chyba jakiś rodzaj strachu przed
          > nowym.

          Ja bardzo chcę już tulić moje Maleństwo, ale boję się porodu. Wiem, że to
          nieuchronne, że zbliża się wielkimi krokami... Ale ja się boję... chyba
          najbardziej tego, że sobie nie poradzę. No nie wiem, może jeszcze nastąpi u
          mnie jakaś mobilizacja sił przed samym terminem.
          Trzymajcie się cieplutko w ten paskudny dzień.
      • _diabolique_ Re: no i mamy drogie Mamy PAŹDZIERNIK!!! 01.10.04, 11:43
        Skoro 9 miesiecy dobiega konca, to czas sie ujawnicwink))
        Termin na 14.10, a tu ciiiisza... Wczoraj bylam na usg, w brzuszku mam
        dziewczyne o gigantycznej dlugosci nog, ktora wcale nie jest zainteresowana
        wyjsciem na swiat, do tego przytyla 1 kg w ciagu 3 tygodniwink

        Dzis wizyta u ginki i tez cisza... Szyjka jak u ciezarowkismile
        A ja i tak sie boje jak 150... Do tego walcze z polska sluzba zdrowia, ktora
        nie jest w stanie mi zapewnic anstezjologa i znieczulenia. No dom wariatowsmile

        Trzymam kciuki za wszystkie pazdziernikowki i ich dzidkismile))
    • catalina1 Re: Ale nie mamy wyjścia ;-)) 01.10.04, 09:55
      Musimy urodzić i musimy dać sobie ze wszystkim radę wink I uda nam się to
      wszystko wink
      Już za moment nasze Dzieci pozbawią nas prawa głosu, postawią na swoim po raz
      pierwszy w życiu i pojawią się koło nas - a podobno dzieci i ryby głosu nie
      mają wink)
      • wielkiblekit Re: Ale nie mamy wyjścia ;-)) 01.10.04, 10:26
        Ja mam to samosmile Jak sobi pomysle ze bede musiala zamienic znane mi zycie na
        calkiem nowy jego tryb, tok i obowiazki to odczuwam dokladnie to co Wy.. zeby
        jeszcze odwlec te chwilesmile
        A teraz z innej beczki. Pani ginekolog badajac mnie 2 dni temu stwierdzila ze
        wszystko jeszcze pozamykane i ze dziecko caly czas rosnie(na podstawie mojego
        wzrostu wagi o kolejne 2 kg) czyli ze to dziecko musi dac sygnal. Nie zapytalam
        jej co to znaczy ze dziecko daje sygnal i teraz sie zastanawiam, na czym polega
        ten fenomen. Skad organizm bedzie wiedzial ze dziecko jest juz gotowe i
        calkowicie dojrzale? Jak dziecko da mu sygnal? Co mowi Wam wasza wiedza na ten
        temat? DZiekismile
        • koko8 Re: Ale nie mamy wyjścia ;-)) 01.10.04, 12:16
          wielkiblekit napisała:
          i teraz sie zastanawiam, na czym polega
          >
          > ten fenomen. Skad organizm bedzie wiedzial ze dziecko jest juz gotowe i
          > calkowicie dojrzale? Jak dziecko da mu sygnal? Co mowi Wam wasza wiedza na
          ten
          > temat? DZiekismile

          ludzie odkryli antymaterie, teleportuja kwanty, obalili falowa teorie swiatla -
          ale podobno do tej pory nie wiadomo jakie czynniki ostatecznie wywoluja porod
          naturalny... w madrych ksiazkach mozna znalezc wiele teorii na temat, zadna nie
          jest ostateczna... moja widza jest wlasnie taka ... a prywatnie mysle, ze w
          pewnym momencie dziecko pakuje walizeczki i mowi: dobra, wychodze wink
          pozdrawiam
      • magdh26 Cytrynka dziś ma być w szpitalu 01.10.04, 10:30
        Nie wiem czy pamiętacie, ale dzisiaj Cytrynka ma mieć wywoływany poród. Trzymam
        kciuki!
        • kasia062 Ja tez sie dopisuje:) 01.10.04, 11:49
          Czesc dziewczyny a wiec finał sie zbliza wielkimi krokami ja tez musze sie
          dopisacsmile
          27.10>krystianek
          gg 2755350 pozdrawiam KASIA
          • fezworra Re: Ale nie mamy wyjścia ;-)) 01.10.04, 12:00
            czesc Wam,

            Własnie zaczał sie pazdziernik, a ja jak nie mogłam sie doczekac, tak teraz
            coraz bardziej sie niepokoje choc sama nie wiem czym. chyba wszystkim naraz.
            nawet miałam dzis dwa przykre sny (w jednym nawet sie dusiłamsad)po których
            zaraz sie przebudzałam, hmm. Do terminu mam jeszzce 3 tyg, i zero oznak, aby
            cos sie działo. Dzis ide do ginki. dziewczyny, które maja termin niedługo - czy
            opuscił Was juz ten tajemniczy CZOP? ja wypatruje i nic,

            pozdr
            • luiza73 Re: Ale nie mamy wyjścia ;-)) 01.10.04, 12:46
              też mam termin za trzy tygodnie, czop mnie jeszcze nie opuścił, ale wydaje mi
              się że opuścił mi się brzuch. Tzn. ja tego tak za bardzo nie widzę ale nie
              czuję już od kilku dni tego potwornego ucisku pod żebrami, który uprzykrzał mi
              mocno życie przez ostatnie tygodnie.
              Innych oznak nie zauważyłam.
              • catalina1 Re: Ale nie mamy wyjścia ;-)) 01.10.04, 13:12
                luiza73 napisała:

                > ale wydaje mi
                > się że opuścił mi się brzuch. Tzn. ja tego tak za bardzo nie widzę ale nie
                > czuję już od kilku dni tego potwornego ucisku pod żebrami, który uprzykrzał
                mi
                > mocno życie przez ostatnie tygodnie.

                A ja mam nadal wysoko brzuch ;-( i zgagę paskudną też mam i oddetchnąć nie mogę
                swobodnie.
            • catalina1 Re: Ale nie mamy wyjścia ;-)) 01.10.04, 13:08
              fezworra napisała:

              > dziewczyny, które maja termin niedługo - czy
              >
              > opuscił Was juz ten tajemniczy CZOP?

              Nie zauważyłam wink a zostało mi już tylko 8 dni wink Następna sobota ma być
              ponoć tym dniem wink
              Dziś ostatnie porządki odstawiłam - rozpakowałam materacyk (rany jak śmierdzi),
              pościeliłam łóżeczko i czekam aż TŻ wróci i zamontuje baldachim wink
          • ania_25 Re: to i ja sie tez dopisze :) 01.10.04, 13:35
            witam Was Październikoweczki wink
            u mnie termin na 29.10 a w brzuszku synek smile
            A nastawiam sie na 22.10 - wtedy mąż zaczyna urlop smile
            może synek posłucha i wyjdzie wczesniej?
            pozdrawiam
            Ania 36 tydz.
            • catalina1 Re: to i ja sie tez dopisze :) 01.10.04, 13:42
              Witam wszystkie "nowicjuszki" smile) już Was dopisuję na listę wink
              • _diabolique_ Re: to i ja sie tez dopisze :) 01.10.04, 14:04
                Aaaaaaaa, to ja musze sie poprawic, taka niepoprawna jestem...
                Na imie mam ponoc Beata, moja corka Lalka to po prostu Laurasmile
                Wiec moze da sie poprawicwink))
                • catalina1 Re: to i ja sie tez dopisze :) 01.10.04, 19:25
                  _diabolique_ napisała:

                  > Wiec moze da sie poprawicwink))

                  Zaraz skorguję wink
              • ania_25 Re: to i ja sie tez dopisze :) 01.10.04, 15:51
                dziekuje za ciepłe przyjecie do grona październikowym oczekujących mam smile
                chyba zapomniałam napisać, że synek, który fika u mnie w brzuszku to Grześ smile
                Dziewczyny, juz się nie mogę doczekać big_grin
                tym bardziej, ze od dłuzszego czasu jestem na L-4, a wiadomo jak to jest
                siedzieć w domu... dobrze ze jest takie fajne forum smile i dobrze, ze juz się
                zaczął październik smile
                wogole wszystko bedzie dobrze
                Bardzo Was pozdrawiam!
                Ania i 36 tyg. Grześ

                • irazone Re:ostatnie chwile to motyle :) 01.10.04, 16:52
                  będę tęsknić za brzuszkiem ruszającym się,fikającym.za spokojem i byciem sama
                  ze sobą. już do końca życia będę miała maleństwo,dla którego będę najważniejszą
                  wyrocznią.będę mamą.
                  JAKIE TO CUDOWNE. NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ!!!smile))
                  pozdrawiam wszystkie mamy
        • catalina1 Re: Cytrynka dziś ma być w szpitalu 01.10.04, 13:03
          Przy dobrym układzie ma już synka koło siebie wink Albo i nie wink ta różnica
          czasu wink
          • ewablabla Re:inny swiat 01.10.04, 15:47
            witam Was ciepło
            drogie mamusie te oczekujace to jest niesamowite...od wtorku prawie wcale nie
            wychodze z pokoiku gdzie spi Julka mimo ze mam elektroniczna nianie zagladam co
            3 min,czy wszystko ok.ledwo sie tocze z niewyspania ale juz jest coraz lepiej:-
            ))jezeli niestety nie unikniecie przy porodzie naciecia to polecam -kółko dla
            mam po porodzie rewelacja ja kupiłam dopiero wczoraj i strasznie sie meczyłam,
            tym bardziej ze karmie na siedzaco naprawde naprawde warto!!!!!!Julka przybiera
            na wadze, ja tylko sie troche martwie o pokarm czy jest go wystarczajaco duzo i
            dobrej "jakości" i oczywiscie temat nr.I to kupka!!!!
            czekam na wasze rozdwajanie i bede zagladac jak tylko znajde chwilke
            całusy
            ewa
            • luiza73 Re:inny swiat 01.10.04, 19:04
              właśnie Ewo poruszyłaś bardzo istotny dla mnie temat...elektrycznej niani.
              Cały czas się zastanawiam nad zakupem, albo wypożyczeniem tego sprzętu. Ale nie
              wiem gdzie się go wypożycza. I czy w ogóle warto? Jest to dosyć drogi sprzęt.
              Czy elektryczna niania to to samo co monitor oddechu? A jeśli nie to czym się
              różnią?
              Będę wdzięczna za wszelkie sugestie w tej sprawie.
              pozdrawiam serdecznie
              • k1w0 Re:inny swiat 02.10.04, 15:19
                Elektroniczna niania to nie to samo co monitor oddechu. Elektroniczna niania
                emituje tylko dźwięk z pokoju dziecka. Monitor oddechu monitoruje oddech i
                włącza alarm dźwiękowy w razie bezdechu trwającego powyżej 20 sekund. Przy
                pierwszym dziecku miałam sam monitor oddechu, nie miałam niani elektronicznej
                ponieważ w mieszkaniu wydawała mi się zbędna ( niektórzy stosują w mieszkaniach
                i są bardzo zadowoleni ). Teraz dla drugiego dziecka kupiłam monitor z nianią
                elektroniczną (dwa urządzenia w jednym) ponieważ za kilka miesięcy
                przeprowadzamy się do dużego domu z ogrodem, a w domu według mnie niania jest
                niezbędna.

                Pozdrawiam Ania i Kasia (IX.2000) i Maja ? (X.2004)
            • catalina1 Re:inny swiat 01.10.04, 19:31
              Czyli świat stanął na głowie wink)
        • cytrynka3 Re: Cytrynka dziś ma być w szpitalu 03.10.04, 01:22
          Hej
          Już jesteśmy w domku. Wczoraj o 14.12 urodził się Dominik Piotr. 3365g i 49.5 cm.
          Poród wywoływany, trwał 3 godziny (od 1 skurczu licząc, na sali leżałam dłużej
          pod kroplówką zresztą). Dominik to smok mlekopij. Przyssał się jak rasowy facet
          i prawie wcale nie pozwala się odłożyć czego skutkiem są poranione brodawki,
          niewyspanie mamy, ale to pikuś. Jestem szczęśliwa.
          Pozdrawiam
          Cytrynka
          • koko8 Re: Cytrynka dziś ma być w szpitalu 03.10.04, 13:38
            cytrynko - super! super!
            ale zagladaj jeszcze do nas smile)
          • catalina1 Re: Cytrynka dziś ma być w szpitalu 03.10.04, 14:35
            Gratuluję wink)
            Z wymiarów widać, że Dominik długi nie jest ale chyba okrąglutki wink) A jak
            będzie dalej rasowym smokiem to będzie jak pączek w maśle wink)
    • sandra76 to i ja się dopiszę 01.10.04, 22:10
      Cześć dziewczyny!
      U mnie termin na 18 października. W brzuszku synuś - Łukaszek!

      Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamusie jeszcze oczekujące i te już rozdwojone,
      którym bardzo zazdroszczę, że mają już swoje dzidziusie przy sobie.
      Sandra mama Jakuba (15.12.2002) i Dzidzi (?.10.2004).
      • k1w0 Re: to i ja się dopiszę 02.10.04, 15:09
        No to i ja też.
        Mam termin na 24 października, ale ponieważ będę miała cc i "mała" nie jest
        mała wybrałam sobie termin 12.10, tak więc pod tą datą się wpisuję

        Mamy oczekujące:
        1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
        2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka
        3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
        4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek
        5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
        6. (koko8) - 10.10 -
        7. Ania (k1w0) - 12.10 - córka
        8. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura
        9. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
        10. Sandra (sandra76) - 18.10 - Łukaszek
        11. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
        12. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek
        13. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
        14. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
        15. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
        16. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
        17. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek
        18. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
        19. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ
        20. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna

        Mamy rozdwojone:
        1. Marta_k - 16.09 - Felicja
        2. Ania - synek
        3. Ewa - 25.09 - Julia
        • sylwia32 Re: to i ja się dopiszę 02.10.04, 16:16
          k1w0 napisała:

          > No to i ja też.
          > Mam termin na 24 października, ale ponieważ będę miała cc i "mała" nie jest
          > mała wybrałam sobie termin 12.10, tak więc pod tą datą się wpisuję
          >
          > Mamy oczekujące:
          > 1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
          > 2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka
          > 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
          > 4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek
          > 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
          > 6. (koko8) - 10.10 -
          > 7. Ania (k1w0) - 12.10 - córka
          > 8. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura
          > 9. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
          > 10. Sandra (sandra76) - 18.10 - Łukaszek
          > 11. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
          > 12. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek
          > 13. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
          > 14. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
          > 15. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
          > 16. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
          > 17. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek
          > 18. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
          > 19. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ
          > 20. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna
          > 21 Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś

          > Mamy rozdwojone:
          > 1. Marta_k - 16.09 - Felicja
          > 2. Ania - synek
          > 3. Ewa - 25.09 - Julia
          • atc2 Re: to i ja się dopiszę 02.10.04, 16:30
            Hej Hej

            U mnie termin na 6 października a w brzuszku siedzi Kubuś
            Pozdrawiam wszystkie mamusie rozdwojone i oczekujące
            Asia

          • magdh26 lista Mam 02.10.04, 17:03
            Mamy oczekujące:
            1. Karina (Cytrynka)- 04.10- Dominik
            2. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka
            3. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś
            4. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
            5. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek
            6. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
            7. (koko8) - 10.10 -
            8. Ania (k1w0) - 12.10 - córka
            9. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura
            10. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
            11. Sandra (sandra76) - 18.10 - Łukaszek
            12. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
            13. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek
            14. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
            15. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
            16. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
            17. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
            18. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek
            19. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
            20. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ
            21. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna
            22. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś

            Mamy rozdwojone:
            1. Marta_k - 16.09 - Felicja
            2. Ania - synek
            3. Ewa - 25.09 - Julia



            • magdh26 Re: lista Mam 03.10.04, 11:32
              I oto kolejna aktualizacja Naszej super listy:

              Mamy oczekujące:

              1. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka
              2. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś
              3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
              4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek
              5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
              6. (koko8) - 10.10 - córka
              7. Ania (k1w0) - 12.10 - córka
              8. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura
              9. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
              10. Sandra (sandra76) - 18.10 - Łukaszek
              11. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
              12. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek
              13. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
              14. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
              15. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
              16. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
              17. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek
              18. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
              19. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ
              20. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna
              21. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś

              Mamy rozdwojone:
              1. Marta_k - 16.09 - Felicja
              2. Ania - synek
              3. Ewa - 25.09 - Julia
              4. Karina (Cytrynka) - 2.10 - Dominik Piotr

              Gratulacje!
              • catalina1 Re: lista Mam 03.10.04, 21:34
                oto kolejna aktualizacja Naszej super listy:

                Mamy oczekujące:

                1. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka
                2. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś
                3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
                4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek
                5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
                6. (koko8) - 10.10 - córka
                7. Ania (k1w0) - 12.10 - córka
                8. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura
                9. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
                10. Agnieszka (nefira) - 16.10 - Wiktor
                11. Sandra (sandra76) - 18.10 - Łukaszek
                12. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
                13. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek
                14. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
                15. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
                16. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
                17. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
                18. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek
                19. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
                20. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ
                21. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna
                22. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś

                Mamy rozdwojone:
                1. Marta_k - 16.09 - Felicja
                2. Ania - synek
                3. Ewa - 25.09 - Julia
                4. Karina (Cytrynka) - 2.10 - Dominik Piotr
        • sylwia32 Czy też tak macie jak ja 02.10.04, 16:20
          Cześć dziewczyny
          Dzisiaj mierzyłam sobie brzuszek w pasie i okazało się , że obwód zmniejszył mi
          się o 3 cm w porównaniu z 33 tyg , a teraz zaczął mi się 37 tyd.
          pozdrawiam
          sylwia i michaś
          • catalina1 Re: Czy też tak macie jak ja 02.10.04, 17:33
            sylwia32 napisała:

            > Dzisiaj mierzyłam sobie brzuszek w pasie i okazało się , że obwód zmniejszył
            mi
            > się o 3 cm w porównaniu z 33 tyg , a teraz zaczął mi się 37 tyd.

            Hmmm... chyba powinnam sprawdzić ile ma mój wink a ma duuuużooo, bardzo dużo wink
            Ale jakim cudem Ci się zmniejszył??? może to raczej zmienił Ci się kształt -
            czyli nie jest to piłka ale coś jak podłużny arbuz???
            • sylwia32 Re: Czy też tak macie jak ja 02.10.04, 17:47
              Mam obecnie 96 cm w obwodzie i wydaje mi się , że chyba zaczął się obniżać i to
              z tego powodu się ten obwód zmniejszył.A dzidzius jak na razie jest ułożony
              boczkiem ( łobuz ) i nie ma zamiaru się przekręcić tak jak trzeba.
              • fezworra Zaczynam sie bac 02.10.04, 20:30
                Qrcze wczoraj byłam u ginki, mam rozwarcie na 2 palce, szyjka krótka, główka
                ułozona do wyjscia, odstawiłam leki. Ginka powiedziała, ze teraz to juz w
                kazdej chwili moge urodzic. A ja zaczełam sie bac!! Niby sie ciesze, ale
                zaczełam sie bac porodu, choc wczesniej sie nie bałam. Dzis w koncu kupilismy
                łózeczko i wózek i juz stoją w domciu. Patrze na to i nie moge uwierzyc, ze to
                juz prawie... Nie wiem jak ja dzisiaj zasne. Wy tez sie boicie?
                • catalina1 Re: Zaczynam sie bac 02.10.04, 22:24
                  fezworra napisała:

                  > Patrze na to i nie moge uwierzyc, ze to
                  > juz prawie... Nie wiem jak ja dzisiaj zasne. Wy tez sie boicie?

                  A i owszem - tak od jakiegoś tygodnia coraz bardziej jestem na nie w stosunku
                  do porodu wink A też już wszystko przygotowane wink
                • sylwia32 Re: Zaczynam sie bac 02.10.04, 23:15
                  cześć
                  Zazdroszczę Ci fezworra .Ja już bym chciała urodzić.Za dużo bólu jak na tę ciążę
                  , pomimo , że uwielbiam jak brzusio skacze. Gdy byłam z córcią w ciąży to było o
                  wiele lepiej.brzusio nie bolało i się tak często nie stawiał ( choć biorę
                  obecnie troche leków rozkurczowych ), kręgosłup nie bolał .W czwartek idę do
                  gina i pdrzucamy leki , jestm ciekawa , kiedy się u mnie to wszystko zacznie.
                  Ja chcę jużżżżżżżżżżżżż.
                  pozdrawiam
                  sylwia i michaś
                  • dariaa76 Re: Zaczynam sie bac 03.10.04, 08:39
                    Witam, ja tez nie moge sie doczekać,myślałam ze może jak to drugie dziecko
                    urodzi się wcześniej, a tutaj nic z tego, na 08 mam termin i nic sie nie dzieje
                    oprócz kłucia w kroku i drobnych skurczy. Wolałabym nie mieć porodu
                    wywolywanego jak poprzednio, ale to juz zależy od dziecka, któremu chyba jest
                    dobrze w brzuszku. Najgorsze jest to oczekiwanie, ze może własnie dzisiaj.....i
                    ponowne rozczarowanie!Pozdrawiam
                    • borowina75 Re: Zaczynam sie bac 03.10.04, 09:25
                      hej

                      ja się na wszelki wypadek staram nie nastawiać, bo pierwszą córeczkę urodziłam
                      15 dni po terminie i ostatni tydzień to był koszmar!
                      Ale i tak nie mogę sie doczekać... Zwłaszcza, że już jestem coraz większa i
                      coraz mniej mam siły.
                      A z drugiej strony nie wiem, który szpital, a to już tylko dwa tygodnie! Już
                      już byłam zdecydowana, ale jak poczytałam sobie różne posty na forum, to mam w
                      głowie kompletny mętlik :0
                      pozdrawiam!
                      • malgosik77 Re: Zaczynam sie bac 03.10.04, 11:20
                        Hej, czym bliżej wyznaczonej daty tym ze mną gorzej sad Dopadła mnie chyba
                        przedporodowa depresja sad Samopoczucie gorsze, fizycznie czuje sie coraz
                        słabsza, jak nie ja sad
                        Torba juz prawie przygotowana, ale sądzę, ze doczekam spokojnie do terminu.
                        Kolejna wizyta u gina dopiero 12.10. , zobaczymy co wtedy powie...
                        Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli smile
                        • _diabolique_ Re: Zaczynam sie bac 04.10.04, 13:28
                          Ja juz zlapalam schizasad(((
                          Mam powody, jeden idiotyczny: thx to nasza sluzba zdrowia, a drugi taki
                          normalny ciezarowkowy...
                          Ten od sluzby zdrowia to taki, ze nie moge znalezc anestezjologa ktory mnie
                          znieczuli do porodu... Bo usluga jest dostepna, ale oddzial nie ma
                          anestezjologa... Z zewnatrz szpitala nikt nie moze byc, ewentualnie ktos ze
                          szpitala, ale ci ze szpitala przeciez maja swoje dyzury i nie rzuca wszystkiego
                          zeby przybiec i akurat mnie znieczulic bo zaczelam rodzic... W zwiazku z tym
                          chwile spokoju jakie mialam, gdy podjelam decyzje o bezbolesnym porodzie
                          minely... I bede tak siedziec i sie denerwowac, czy jak zaczne rodzic to moj
                          anestezjolog bedzie mial wolne czy niesad(((
                          A ten drugi strach, to taki zeby dzidka sie zdrowa urodzila... Ale to chyba
                          normalne, na to nie mam zadnego wplywu. Tu musi byc dobrze.


                          Aha i oczywiscie nadal nie mam zadnych objawow, zadnych czopow, bolesnych
                          skurczy, no brzuch mi sie opuscil, ale to juz ze dwa tygodnie temu... Aaaa i
                          maz mowi zebym juz urodzila bo jestem nie do wytrzymaniawink)))
    • nefria Re: Październik 2004 03.10.04, 18:27
      Cześć dziewczyny!
      Chętnie się do was dołącze jeśli można oczywiście. Termin mam na 16.10 a w
      brzuszku baraszkuje Wiktor.
      Agnieszka
      • dagg Re: Październik 2004 03.10.04, 19:51
        Ja zaczynam się poważnie starać. Myśli o lęku nie dopuszczam(chociaż gdzieś tam
        ten stwór kiełkuje..), bo to hamuje czynność porodową. Niczego się nie boję,
        nic mnie nie zaskoczy, nawet po porodzie, niech już Mała wprowadzi sie do nas w
        innej formie!!! Pozytywne myślenie, dużo ruchu (w różnej wink formie) i staż w
        szpitalu gin-poł. muszą pomóc!!! Chociaż tak naprawdę, żadnych oznak nie widać,
        ale może to tylko tak się wydaje?
        Jak myślicie, czy nasze dzieci WIEDZĄ, że już niedługo wyprowadzą się z ich
        miłych, znajomych, bezpiecznych domków. Mam nadzieję, że nie, bo to dopiero
        byłby stres dla maluchów...
        Pozdrawiam
        Dagmara

        Jeszcze się taaam żagiel bieli...
    • sandra76 Zaczynam się bać 03.10.04, 19:54
      Cześć dziewczyny!
      Chociaż to drugie moje dziecko i wiem co mnie czeka (pierwszy poród wspominam
      całkiem dobrze, rodziłam pięć godzin więc nie było tak źle) to czym bliżej
      wyznaczonej daty tym bardziej się boję. Jutro idę do gina, ostatnio jak byłam
      to stwierdził, że powinnam urodzić do 4 października, a tu już prawie czwarty i
      nic się specjalnego nie dzieje, ciekawa jestem co powie jutro. Chciała bym już
      urodzić, bo samopoczucie coraz gorsze, kilogramów coraz więcej, spać nie da
      rady i wogóle jakoś kiepsko się czuję.
      Pozdrawiam serdecznie. Sandra.
      • wielkiblekit Re: Zaczynam się bać 04.10.04, 10:07
        CZesc dziewczyny.Z tego co widze Cytrnka ktora byla n liscie pzrede mna do
        porodu juz urodzilasmile) Wiecie cos wiecej? Jak jej poszlo? Pozdrawiamsmile
        • cytrynka3 Re: Zaczynam się bać 04.10.04, 14:23
          Hej, to jasmile))
          Szybko melduję. Licząc od pierwszych skurczy, rodziłam ok. 3 godziny. Poród
          wywoływany, godzinę, może więcej bóli, potem znieczulenie. Kiedy przed 14
          postanowiłam się zdrzemnąć, zbadała mnie pielęgniarka i powiedziała, że rodzę.
          No i urodziłam - o 14.12. Nie zdążyłam się przespać. Seria 3, czy 4 parć (po dwa
          razy chyba) i Dominik już leżał na moich brzuchu. Tata odciął pępowinę. Maluch
          dostał 9 punktów w 1 i 9 w 5 minucie życia. Niedługo potem pierwsze karmienie.
          Rodziłam z fanfarami. 3 godziny autem od nas mocno dymił sobie wulkan, który
          zwiedzałam 2 miesiące wcześniejsmile))
          Pozdrawiam
          Cytrynka
          • malgosik77 Re: Gratulacje Cytrynko :) 04.10.04, 20:17
            Ciesze się, że masz już to za soba a synek jest zdrowiutki smile
            Życzę szybkiej rekonwalescencji po porodzie i zdrówka dla Was obojga smile
            Pozdrawiam
            Małgosia
          • aaania GRATULACJE!!!!!!!! 05.10.04, 15:51
            Gratuluję synka, odwagi, że się zdecydowałaś na wywołanie, i sprawności, bo w ciągu 3 godz. to się nawet nam nie udało!!! wink))
            Cieszę się, że wszystko w porządku, ciekawa jestem jak Julka przyjęła brata?
            U nas o niebo lepiej. Po tyg. mała zaakceptowała brata krzyki, obecność itp. i już się nie jeży na jego widok, tylko głaszcze po główce, tuli, czasem nawet pocałuje...
            Teraz z kolei zaczęła włazić do nas do łożka i wyczyniać różne dziekie harce przy karmieniu winkCzęsto jej noga, czy ręka upada niebezpiecznie blisko główki małego, ale zdecydowanie wolę to niż jej żal wcześniej... Jest super wink
            Pozdrawiamy!
        • lena_giovanna lista 04.10.04, 14:29
          Dopisuję się do listy i czekam z niecierpliwością aż się coś zacznie.
          Już nie mogę.
          W nocy strasznie boli mnie kręgosłup, miednica, kości pod pośladkami, jestem
          wieeeelka, ciężko mi się przewrócić z boku na bok, nie mogę znaleść żadnej
          wygodnej pozycji do spania i marzę, żeby położyć się na brzuchu!
          Chcę mieć Helenkę w łóżeczku.
          a pod żebrami ma być pusto!
          Pozdrawiam wszystkie październikowe mamy!

          Mamy oczekujące:

          1. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka
          2. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś
          3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
          4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek
          5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
          6. (koko8) - 10.10 - córka
          7. Ania (k1w0) - 12.10 - córka
          8. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura
          9. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
          10. Agnieszka (nefira) - 16.10 - Wiktor
          11. Sandra (sandra76) - 18.10 - Łukaszek
          12. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
          13. Lena (lena_giovanna)19.10 -Helenka
          14. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek
          15. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
          16. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
          17. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
          18. Magda (Magdh26)- 24.10 - Kuba
          19. Magda (maurug)- 25.10 - Maciek
          20. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
          21. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ
          22. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna
          23. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś

          Mamy rozdwojone:
          1. Marta_k - 16.09 - Felicja
          2. Ania - synek
          3. Ewa - 25.09 - Julia
          4. Karina (Cytrynka) - 2.10 - Dominik Piotr
          • kass29 Re: lista 04.10.04, 18:56
            To i ja się dopisuję.

            Dziewczyny w moczu oprócz bakterii, wyszło mi że mam leukocyty. O co w tym
            chodzi?
            Katarzyna

            Mamy oczekujące:

            1. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka
            2. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś
            3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
            4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek
            5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
            6. (koko8) - 10.10 - córka
            7. Ania (k1w0) - 12.10 - córka
            8. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura
            9. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
            10. Agnieszka (nefira) - 16.10 - Wiktor
            11. Sandra (sandra76) - 18.10 - Łukaszek
            12. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
            13. Lena (lena_giovanna) - 19.10 -Helenka
            14. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek
            15. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
            16. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
            17. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
            18. Magda (Magdh26) - 24.10 - Kuba
            19. Kaśka (kass29) - 24.10 - Wojtek
            20. Magda (maurug) - 25.10 - Maciek
            21. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
            22. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ
            23. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna
            24. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś

            Mamy rozdwojone:
            1. Marta_k - 16.09 - Felicja
            2. Ania - synek
            3. Ewa - 25.09 - Julia
            4. Karina (Cytrynka) - 2.10 - Dominik Piotr



            • kass29 leukocyty w moczu 04.10.04, 19:24
              Dziewczyny w moczu oprócz bakterii, wyszło mi że mam leukocyty. O co w tym
              chodzi?
              Katarzyna

              • malgosik77 Re: leukocyty w moczu 04.10.04, 20:15
                A ile Ci tych leukocytów wyszło? Mi z reguły wychodzi kilka w polu widzenia (1
                do 4) i mój gin mówi że to normalne, bo mocz ciężarnej zawsze ma jakies
                obciązenia. Podobnie bakterie- jeśli są nieliczne to nie kierują na posiew, no
                chyba że cos Ci dodatkowo dolega, boli, swędzi i masz problemy z oddawaniem
                moczu lub nerkami. wtedy koniecznie zgłoś to lekarzowi. A tak to chyba nie masz
                się czym martwić, ale dopytaj gina na wszelki wypadek smile
                • magdh26 Re: leukocyty w moczu 05.10.04, 10:24
                  Tych leukocytów wyszło mi 20-30 wpw. To o wiele za dużo przekracza normę sad
              • magdh26 Re: leukocyty w moczu 05.10.04, 10:28
                Witaj Kasiu.
                Ja mam podobny problem. Dziś idę do lekarza więc się czegos dowiem.
            • katharsis25 Re: lista 07.10.04, 15:07
              To i ja się dopisuję. Termin mam na 28 X.
              hejka.



              Mamy oczekujące:
              >
              > 1. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka
              > 2. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś
              > 3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
              > 4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek
              > 5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
              > 6. (koko8) - 10.10 - córka
              > 7. Ania (k1w0) - 12.10 - córka
              > 8. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura
              > 9. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
              > 10. Agnieszka (nefira) - 16.10 - Wiktor
              > 11. Sandra (sandra76) - 18.10 - Łukaszek
              > 12. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
              > 13. Lena (lena_giovanna) - 19.10 -Helenka
              > 14. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek
              > 15. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
              > 16. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
              > 17. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
              > 18. Magda (Magdh26) - 24.10 - Kuba
              > 19. Kaśka (kass29) - 24.10 - Wojtek
              > 20. Magda (maurug) - 25.10 - Maciek
              > 21. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
              22. Kaśka (katharsis25) - 28.10 - Julia
              > 23. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ
              > 24. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna
              > 25. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś
              >
              > Mamy rozdwojone:
              > 1. Marta_k - 16.09 - Felicja
              > 2. Ania - synek
              > 3. Ewa - 25.09 - Julia
              > 4. Karina (Cytrynka) - 2.10 - Dominik Piotr
              • catalina1 Re: lista aktualnna 07.10.04, 16:48
                Coraz więcej nas wink)

                Mamy oczekujące:

                1. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka
                2. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś
                3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
                4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek
                5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
                6. (koko8) - 10.10 - córka
                7. Ania (k1w0) - 12.10 - córka
                8. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura
                9. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
                10. Agnieszka (nefira) - 16.10 - Wiktor
                11. Sandra (sandra76) - 18.10 - Łukaszek
                12. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
                13. Lena (lena_giovanna) - 19.10 -Helenka
                14. Dorota (doroota) - 19.10 - Tymek
                15. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek
                16. (mamut11) - 20.10 - ?
                17. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
                18. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
                19. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
                20. Magda (Magdh26) - 24.10 - Kuba
                21. Kaśka (kass29) - 24.10 - Wojtek
                22. Magda (maurug) - 25.10 - Maciek
                23. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
                24. Kaśka (katharsis25) - 28.10 - Julia
                25. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ
                26. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna
                27. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś

                Mamy rozdwojone:
                1. Marta_k - 16.09 - Felicja
                2. Ania - synek
                3. Ewa - 25.09 - Julia
                4. Karina (Cytrynka) - 2.10 - Dominik Piotr
                • catalina1 Re: lista aktualnna 07.10.04, 19:17
                  Mamy oczekujące:

                  1. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka
                  2. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś
                  3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
                  4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek
                  5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
                  6. (koko8) - 10.10 - córka
                  7. Ania (k1w0) - 12.10 - córka
                  8. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura
                  9. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
                  10. Agnieszka (nefira) - 16.10 - Wiktor
                  11. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
                  12. Lena (lena_giovanna) - 19.10 -Helenka
                  13. Dorota (doroota) - 19.10 - Tymek
                  14. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek
                  15. (mamut11) - 20.10 - ?
                  16. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
                  17. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
                  18. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
                  19. Magda (Magdh26) - 24.10 - Kuba
                  20. Kaśka (kass29) - 24.10 - Wojtek
                  21. Magda (maurug) - 25.10 - Maciek
                  22. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
                  23. Kaśka (katharsis25) - 28.10 - Julia
                  24. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ
                  25. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna
                  26. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś

                  Mamy rozdwojone:
                  1. Marta_k - 16.09 - Felicja
                  2. Ania - synek
                  3. Ewa - 25.09 - Julia
                  4. Karina (Cytrynka) - 2.10 - Dominik Piotr
                  5. Sandra (sandra76) - 04.10 - Łukaszek
                  • magdh26 Re: aktualna lista 11.10.04, 10:47
                    Mamy oczekujące:

                    1. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka
                    2. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś
                    3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
                    4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek
                    5. Małgosia (irazone)- 10.10 - Jurek
                    6. (koko8) - 10.10 - córka
                    7. Ania (k1w0) - 12.10 - córka
                    8. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura
                    9. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
                    10. Agnieszka (nefira) - 16.10 - Wiktor
                    11. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
                    12. Lena (lena_giovanna) - 19.10 -Helenka
                    13. Dorota (doroota) - 19.10 - Tymek
                    14. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek
                    15. (mamut11) - 20.10 - ?
                    16. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
                    17. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
                    18. Aga (handi) - 22.10 - Adaś
                    19. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
                    20. Magda (Magdh26) - 24.10 - Kuba
                    21. Kaśka (kass29) - 24.10 - Wojtek
                    22. Magda (maurug) - 25.10 - Maciek
                    23. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
                    24. Kaśka (katharsis25) - 28.10 - Julia
                    25. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ
                    26. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna
                    27. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś

                    Mamy rozdwojone:
                    1. Marta_k - 16.09 - Felicja
                    2. Ania - synek
                    3. Ewa - 25.09 - Julia
                    4. Karina (Cytrynka) - 2.10 - Dominik Piotr
                    5. Sandra (sandra76) - 04.10 - Łukaszek


                    Jak do tej pory: DZIEWCZYNKI - 2, CHŁOPCY - 3
                    • catalina1 Re: aktualna lista - irazone urodziła. 12.10.04, 09:53
                      Mamy oczekujące:

                      1. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - córka
                      2. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś
                      3. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
                      4. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek
                      5. (koko8) - 10.10 - córka
                      6. Ania (k1w0) - 12.10 - córka
                      7. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura
                      8. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
                      9. Agnieszka (nefira) - 16.10 - Wiktor
                      10. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
                      11. Lena (lena_giovanna) - 19.10 -Helenka
                      12. Dorota (doroota) - 19.10 - Tymek
                      13. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek
                      14. (mamut11) - 20.10 - ?
                      15. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
                      16. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
                      17. Aga (handi) - 22.10 - Adaś
                      18. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
                      19. Magda (Magdh26) - 24.10 - Kuba
                      20. Kaśka (kass29) - 24.10 - Wojtek
                      21. Magda (maurug) - 25.10 - Maciek
                      22. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
                      23. Kaśka (katharsis25) - 28.10 - Julia
                      24. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ
                      25. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna
                      26. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś

                      Mamy rozdwojone:
                      1. Marta_k - 16.09 - Felicja
                      2. Ania - synek
                      3. Ewa - 25.09 - Julia
                      4. Karina (Cytrynka) - 2.10 - Dominik Piotr
                      5. Sandra (sandra76) - 04.10 - Łukaszek
                      6. Małgosia (irazone)- 11.10 - Jurek
                      • catalina1 Re: aktualna lista - wielkibłękit urodziła. 13.10.04, 14:25
                        Mamy oczekujące:


                        1. Asia (atc2) - 06.10 - Kubuś
                        2. Ania (dariaa76) - 08.10 - córka
                        3. Kasia (catalina1)- 09.10 - Pawełek
                        4. (koko8) - 10.10 - córka
                        5. Ania (k1w0) - 12.10 - córka
                        6. Beata (_diabolique_) - 14.10 - Laura
                        7. Dagmara (dagg) - 15.10 - Misia
                        8. Agnieszka (nefira) - 16.10 - Wiktor
                        9. Małgosia (gosiaaa)- 19.10 - Michałek
                        10. Lena (lena_giovanna) - 19.10 -Helenka
                        11. Dorota (doroota) - 19.10 - Tymek
                        12. Boszka (borowina75) - 20.10 - Tymek
                        13. (mamut11) - 20.10 - ?
                        14. Małgosia (Malgosik77)- 21.10 - Łucja
                        15. Aneta (fezworra) - 22.10 - Adaś
                        16. Aga (handi) - 22.10 - Adaś
                        17. Ela (luiza73) - 23.10. - Karolinka
                        18. Magda (Magdh26) - 24.10 - Kuba
                        19. Kaśka (kass29) - 24.10 - Wojtek
                        20. Magda (maurug) - 25.10 - Maciek
                        21. Kasia (kasia062) - 27.10 - Krystianek
                        22. Kaśka (katharsis25) - 28.10 - Julia
                        23. Ania (ania_25) - 29.10 - Grześ
                        24. Magda (magdalenax) - 30.10 - Anna
                        25. Sylwia (sylwia32 ) - 30.10 ( lub 18.10 wg usg ) - Michaś

                        Mamy rozdwojone:
                        1. Marta_k - 16.09 - Felicja
                        2. Ania - synek
                        3. Ewa - 25.09 - Julia
                        4. Karina (Cytrynka) - 2.10 - Dominik Piotr
                        5. Sandra (sandra76) - 04.10 - Łukaszek
                        6. Ala (wielkiblekit)- 06.10 - Marysia
                        7. Małgosia (irazone)- 11.10 - Jurek

    • catalina1 Re: Październik 2004 04.10.04, 15:20
      Kurde zaczynają mi puchnąć ręce i nogi sad Chciałam dziś założyć pierścionek i
      wszedł tylko do połowy palca sad Co to się może dziać??
      • _diabolique_ Re: Październik 2004 04.10.04, 15:45
        Mysle, ze zatrzymujesz wode w organizmie.
        Ja juz nie nosze obraczki bo wchodzi, ale zejsc nie chcesad
        • catalina1 Re: Październik 2004 04.10.04, 16:06
          _diabolique_ napisała:

          > Mysle, ze zatrzymujesz wode w organizmie.

          Też mi się tak zdaje ;-( czas wrócić do diety: biały serek i pieczone mięsko -
          ehhh.

          > Ja juz nie nosze obraczki bo wchodzi, ale zejsc nie chcesad
          >
          no ja miałam zamiar założyć pierścionek zaręczynowy, bo obrączki nie posiadam
          jeszcze a tu sie nie da sad
          • _diabolique_ Re: Październik 2004 04.10.04, 16:18
            catalina1 napisała:
            > Też mi się tak zdaje ;-( czas wrócić do diety: biały serek i pieczone mięsko -

            > ehhh.

            Nie chce Cie zasmucac ale to nic nie dawink


            > no ja miałam zamiar założyć pierścionek zaręczynowy, bo obrączki nie posiadam
            > jeszcze a tu sie nie da sad

            Same plusy, nie bedziesz sie musiala martwic ze go zgubisz na porodowcewink
            A powiem szczerze ze przez przyzwyczajenie, idiotycznie czuje sie bez obraczki
            i pierscionka i boje sie czy palce wroca do stanu sprzed ciazy... Jak nie to
            kaplica bo obraczki sie nie da powiekszycsad(((
            • catalina1 Re: Październik 2004 04.10.04, 16:20
              _diabolique_ napisała:

              > Nie chce Cie zasmucac ale to nic nie dawink

              Dwa miesiące temu pomogło - może teraz też - a jak nie to od soboty może już
              problem nie będzie istotny wink)
              • _diabolique_ Re: Październik 2004 04.10.04, 16:25
                Liczysz, ze bedziesz az taka punktualna?wink
                • catalina1 Re: Październik 2004 04.10.04, 18:02
                  _diabolique_ napisała:

                  > Liczysz, ze bedziesz az taka punktualna?wink
                  >
                  Nie powiem, że nie chciałabym. W związku z czym zaczynamy od dziś naturalne
                  metody przyspieszające wink
                  • koko8 Re: Październik 2004 04.10.04, 19:09
                    no ja wam powiem, ze dzis zdziwilam sie co niemiara, bo nie spodziewalam sie
                    takiego problemu pod koniec ciazy... strulam sie jak mops!! od 4 rano zamiast
                    sciskac meza, obejmowalam czule porcelanowy kibel...jakie akrobacje musialam
                    wykonywac, zeby pocelowac, kiedy takie wielkie brzucho przeszkadza...przyczyna
                    byla kukurydza - uwazajcie dziewczyny, psikaja kolby jakims swinstwem, zeby
                    miesiac albo dwa trzymala swiezosc sad(
                    omeczylam sie strasznie, ale dla odprezenia umylam lozeczko - no i stoi w
                    sypialni...jakos mi tak dziwnie, bo coreczka jeszcze w brzuchu, a tu juz mebel
                    powazny czeka... jak sie panna nie pospieszy to mi sie materacyk zakurzy (a
                    propos- czy wyscie materacyki juz wyjely?),
                    zazdroszcze wam tej niecierpliwosci, bo wyglada na to, ze ja jedyna boje sie
                    wlasnego dziecka smile) a termin rozwiazania za tydzien!
                    uff, ide parzyc miete, pozdr
                    • catalina1 Re: Październik 2004 04.10.04, 21:06
                      koko8 napisała:

                      > jak sie panna nie pospieszy to mi sie materacyk zakurzy (a
                      > propos- czy wyscie materacyki juz wyjely?),

                      Wyjęłam w zeszłym tygodniu i dobrze bo śmierdział paskudnie - a teraz już jest
                      OK.
                  • _diabolique_ Re: Październik 2004 04.10.04, 19:22
                    catalina1 napisała:
                    > Nie powiem, że nie chciałabym. W związku z czym zaczynamy od dziś naturalne
                    > metody przyspieszające wink


                    A ja najchetniej to bym pobyla w ciazy jeszcze z pol roku, albo usnelabym dzis
                    a obudzila sie juz z "gotowa" dzidkawink
              • k1w0 Re: Październik 2004 04.10.04, 16:42
                To zatrzymywanie wody i niewielkie obrzeki to niestety normalne pod koniec
                ciąży. Mnie też ostatnio dopadło i nie wkładam juz nie tylko obrączki ale
                zaczyna mnie uwierać zegarek.... Na szczęście wszystko wraca bardzo szybko do
                normy po porodzie. Właśnie ta woda "schodzi" najszybciej.
                • malgosik77 Re: Październik 2004 04.10.04, 20:21
                  U mnie podobnie z tą paskudną wodą- zrezygnowałam narazie z pierścionka i
                  obrączki bo nawet pod zimną wodą nie chcą zejsć z namydlonego palca sad Podobnie
                  odciskają mi się "niewinne" skarpetki - robi się normalnie "wżera" na ciele.. W
                  ogóle ostatnio obijam się o wszystkie sprzęty i mam pełno siniaków jak ofiara
                  przemocy w rodzinie sad
                  Dzisiaj byłam zwiedzać porodówkę w swoim szpitalu. Niby fajnie, ale jednak sam
                  szpital budzi we mnie obawy sad Jakos po tej wizycie rozbolała mnie głowa a sam
                  poród wydał mi się bardziej realny.. Pewnie dzisiaj beda mi się śniły
                  koszmarki wink
                  Pozdrawiam
    • magdh26 Październik 2004 05.10.04, 10:32
      Coś mi się źle wkleiły poprzednie posty. To pewnie z roztargnienia.
      Dziewczyny czy Wy też jesteście takie roztargnione? W ostatnim czasie coraz
      trudniej mi się na czymkolwiek skupić... A na dodatek każdej nocy (no prawie
      każdej) mam sny dotyczące albo porodu, albo dziecka
      Chyba coraz więcej myślę o zbliżającej się dacie - 24X
      • fezworra Jakoś cicho dzisiaj... 05.10.04, 10:38
        Jakoś dzisiaj cicho na tym forum. Dziewczyny napiszcie cos bo nudno.... Ja tez
        jestem roztargniona w ciązy jak diabli i wkurza mnie to. A w głowie tez ciągle
        te same myśli - wiadomo o czym hmmm. Poza tym jestem przeziebiona, zaraził mnie
        mój kochany, który strasznie chorował cały weekend bidulek.

        Pozdrawiam Was
        • ania_25 Re: Jakoś cicho dzisiaj... 05.10.04, 10:55
          hej smile
          a mi z kolei leci wszystko z rąk, wczoraj stłukłam ulubiony kubek mojego męża sad
          i jest mi tak strasznie przykro, On na szczęście przyjął to ze spokojem...
          Wogole to wczoraj wszyscy jakby się uwzieli na mnie, żeby wyprowadzić mnie z
          równowagi. Najpierw wkurzyłam się na brata a pozniej na teściową, dobrze, że moj
          mąż wspiera mnie bo chybabym oszalała, a z tyc nerwów nie przespałam nocy sad A
          najgorsze jest to, ze jak człowiek nie śpi i ma za dużo czasu to same głupie
          myśli przychodzą mu do głowy sad Ale kończę marudzić! Muszę wziąć się w garść, za
          3 tyg. mam termin i muszę się skupić przede wszystkim na tym, żeby żeby moje
          Maleństwo miało spokój.
          Fez nie daj się przeziębieniu!!! Trzymaj się cieplutko!!
          Pozdrawiam Was i życzę udanego dnia!!!!!!!
          Ania i 36/37 tyg. Grześ
        • catalina1 Re: Jakoś cicho dzisiaj... 05.10.04, 12:04
          A ja zaczynam mieć dość pytań "kiedy?" i "jak się czujesz?". Wściekli się na
          koniec wszyscy, przez całą ciąże mało kto się interesował a teraz każdy.
          Jeszcze trochę a odłączę telefon chyba w związku z tym sad

          Mój TŻ też ostatnio był chory, nawet poszedł do lekarza po jakieś specyfiki,
          które by szybko zadziałały bo jak powiedział lekarzowi za tydzień to mu się
          dziecko rodzi i on musi być zdrowy wink No i dostał i nawet poskutkowało wink
          • magdh26 Re: Jakoś cicho dzisiaj... 05.10.04, 12:21
            Ja również zaczynam mieć dość pytań tego typu. Już nawet dwie osoby dzwoniły z
            zapytaniem, jak się czuję po porodzie. Paranoja. "Pocieszanie" mnie słowami:
            namęczysz się kochanie, ale wszystko będzie dobrze - wyprowadza mnie z
            równowagi. Brr... ależ ci ludzie są sympatyczni.

            Dzisiaj tak cicho, bo może ładna pogoda do tego się przyczyniła. I wszystkie
            Mamy poszły na spacerek. Ja osobiście nie mam ochoty. Tak mi dzisiaj dziwnie ...
            Magda.
            • _diabolique_ Re: Jakoś cicho dzisiaj... 05.10.04, 12:54
              Ja siedze w domu i swiruje a wyjsc mi sie nie chcewink

              Oczywiscie dzien w dzien dzwoni moja mama i pyta czy juz bo: a to ma
              przeczucie, a to spac nie mogla, a to jej sie snilo i ona by chciala juz
              slyszec jak zadzwoni takie dzwieki [tu nastepuje prezentacja krzyku dziecka w
              Jej wykonaniuwink]
              Do tego kuzyn jak uslyszal, w ktorym szpitalu bede rodzic z wdziekiem zapytal:
              ochujalas???? Umie pocieszyc... Wesprzec...wink) Ale za to moze zalatwi
              anestezjologa, widze swiatelko w tunelu nareszcie.

              Za to mala sie juz malo kreci, glownie sie prezy, moze juz chcialaby wyjsc???
              Oznak rodzenia nadal brak, poza tym ze spac nie moge w nocy.
              • fezworra Re: Jakoś cicho dzisiaj... 05.10.04, 13:32
                A ja własnie poszłam na spacer, bo juz cholery dostawałam w domu. I nawet
                spioszki kupiłamsmile) Dzisiaj fajny dzien, nie musze gotowac obiadu, bo
                postanowiłam ostatni raz przed (jak zakładam) długa przerwa isc na pizze. A co!!
                Mnie tez juz meczy odpowiadanie na " a jak sie czujesz". rozumiem, ze chca byc
                grzeczni, ale ile mozna. Dlaczego wiekszosc zakłada, ze my ciężarne to chcemy
                ciagle o ciązy i porodzie gadac.
                a najbardziej irytująca w tym względzie (i w innych tezsmile) jest moja tesciowa,
                która potrafi w kółko powracac do tych samych tematów i je roztrząsac.
                Trzymajta sie
                • koko8 Re: Jakoś cicho dzisiaj... 05.10.04, 14:29
                  a mnie sie nikt nie pyta o porod... w sensie: niezyczliwie...tak prawde mowiac,
                  to zdziwilabym sie gdybys ktos do mnie zadzwonil i wiedzac o moim odmiennym
                  stanie, nie zapytal o samopoczucie...
                  ja wrocialm wlasnie ze spaceru, przydzwigalam pare kilo zakupow - i nic... sad
                  zadnych skurczy, przepowiadajacych, jakichkolwiek - nic kompletnie...
                  podobnie jak niektore z was w nocy nie spie... nie spie, bo mi sie nie chce...
                  niby nic mi nie przeszkadza (nooooo, oprocz zgagi!!!), a jakos tez sen nie
                  przychodzi...
                  moje dziecko z kolei to mala wariatka, ktora nigdy nie wypoczywa... wczoraj to
                  myslalam, ze przeniesie sie na moje plecy, bo w brzuchu jej sie znudzilo smile
                  prezy te male nozki i raczki, ze czasami moj brzuch wyglada jak prostokat... no
                  i czka, to lubi najbardziej smile
                  sciskam was dziewczyny
                  • catalina1 Re: Jakoś cicho dzisiaj... 05.10.04, 15:49
                    Robienie zakupów, dzwiganie i schody to nie są metody na przyspieszenie
                    porodu wink Jakby tak było to ja bym była dawno po - codziennie schody - 3
                    piętro kilka razy w ciągu dnia, prawie codziennie zakupy i to nie najmniejsze i
                    nic - zipełnie nic.
                • catalina1 Re: Jakoś cicho dzisiaj... 05.10.04, 15:47
                  U mnei też dziś pizza na obiad wink) Ale zrobiona przeze mnie wink) I z tych
                  samych powodów wink nie wiem kiedy zjem następną wink Zresztą tak właśnie ostnio
                  jem wszystko to co będzie zakazane niedługo wink

                  I właśnie wróciłam z 1,5 godzinnego spaceru z psem w którego jakieś złe
                  wstąpiło dziś i wcale się nie słuchało wink Ale nic teraz trochę odpocząć
                  trzeba wink
          • aaania Re: zniecierpliwienie... 05.10.04, 15:44
            Oj rozumiem doskonale Twoje zniecierpliwienie. Mnie też, 10 dni po terminie 2 lata temu, to najbardziej irytowało, stałam się nawet opryskliwa!!! wink
            A teraz sama się dopytywałam o to, czy siostra cioteczna JUŻ urodziła... Szybko się o tym zapomina! (no, ale ja przynajmniej byłam dyskretna).
            Poczekaj tylko, aż się zaczną pytać, kiedy można dziecko zobaczyć!!! wink
            Mój maluszek w piątek skończył tydzień, a mógłby sobie jeszcze siedzieć w brzuszku 3 dni, a nawet 2 tyg. więcej.
            A ja cały czas się rozkoszuję myślą, że to już! wink No i kosmos, tak jak napisała jedna rozdwojona: cały wszechwiat zaczął obracać się wokół malucha... A u nas nawet wokół dwóch. Jest super, po tygodniu to się już jest taaaaaaaaaaką wprawną mamuśką. Już sobie nie wyobrażam innej wersji, choć nieprzespane noce dają trochę w kość... Ale jak sobie popatrzę na ciumkającego, sapiącego, charczącego błogo synka przy cycusiu, to mi się tak fajnie robi smile
            Życzę Wam tego, kochane.
            Pozdrawiamy i czekamy na wieści!
            • catalina1 Re: zniecierpliwienie... 05.10.04, 15:52
              aaania napisała:

              > Poczekaj tylko, aż się zaczną pytać, kiedy można dziecko zobaczyć!!! wink

              No tak to będzie kolejny powód do nerwów, bo już teraz zaczynają ustawiać się w
              kolejkę. A ja już teraz nie mam ochoty na te wizyty. Ehhh... a tych znajomych,
              ciotek, wujków i innych całe stado przecież.

              Ucałuj swojego brzdąca w piętkę od nas wink)
            • dariaa76 Re: zniecierpliwienie... 05.10.04, 15:58
              Oj i u mnie pełno telefonów i SMSów cZy juz, bo w sumie 3 dni do terminu, ale
              wszyscy twierdzą, że drugie dziecko rodzi się wcześniej, ale widocznie nie u
              mnie i posiedzi sobie jeszcze tydzień, a ja powoli dostaje świrka!!!!Humorki
              mam straszne, raz jestem zadowolona bez powodu, a za chwilę wsciekla na cały
              świat, chwilami gotowa aby jak najszybciej urodzić, a potem zaczynam się
              panicznie bać bólu......Najgorsze jest oczekiwanie....Pozdrawiam
            • malgosik77 Re: zniecierpliwienie... 05.10.04, 19:34
              Witajcie dziewczyny smile Mnie dzisiaj cała noc i przez cały dzien bardzo bolał
              brzuch- a właściwie podbrzusze- jak przed okresem- robiło mi się gorąco i w
              ogóle kiepsko. W dodatku bardzo zaczęła zatrzymywać mi się woda i ledwo co
              wcisnęłam sie do butów sad No i głowa pęka mi w szwach, jak nigdy....Są to dla
              mnie pewne "nowości", wiec wnioskuję, że rozwiązanie niedaleko już (oby).
              Chociaz dzisiaj przy tych bólach zaczełam panicznie myśleć- no to chyba jeszcze
              nie dzisiaj - przecież mąż w delegacji, lekarz na urlopie- smiać mi się chciało
              potem z samej siebie- jak tak to chciałam jak najszybciej, ale teraz ten
              tydzień mi nie pasuje na rozdwojenie się wink Wolny czas spędzam głównie na
              dopinaniu róznych spraw - głównie urzędowych, zeby potem było jak najmniej
              zamieszania ze wszystkim smile Ruchu mam sporo przez cała ciąże i też chyba nie
              działa to na mnie jako przyspieszacz, organizm się widać przyzwyczaił do marszu
              po schodach, sprzątania, odkurzania, mycia okien i chodzenia prawie wszędzie na
              piechotkę wink
              Co do pytan kiedy urodzę, to nie mam narazie z tym problemu- mam na tyle mały
              brzuch, że każdy kto mnie widzi myśli że mam przed sobą jeszcze ze dwa
              miesiące wink No a kto z bliskich zadzwoni to wiadomo, ze najpierw zapyta o
              samopoczucie, na szczęście narazie nikt nie przegiął wink
              Co do tych kolejek odwiedzajacych to śmiać mi sie chciało jak w szpitalu na
              pokoju odwiedzin zawisły nastepującej treści komunikaty: "Prosze nie jeść
              podczas odwiedzin" " Prosimy o odwiedziny maksymalnie 2 osób jednorazowo do
              jednej pacjentki" itp. Przestało mi sie jednak chcieć smiać gdy okazało się, że
              ludzie potrafią się tam zadokować 8-osobowymi grupami na pół dnia z piknikowym
              koszem pełnym pieczonych kurczaczków... Taa, niektórzy jednak nie myślą
              zupełnie wink Ja liczę na zdrowy rozsądek swoich znajomych i bliskich i od razu
              zapowiedziałam, ze w szpitalu chcę widzieć tylko kilka najbliższych osób,
              reszta moze do mnie zadzwonic wink Zobaczymy czy poskutkuje...
              Pozdrawiam smile
              • optymistka7 wizyty gości 05.10.04, 20:59
                oj jak dobrze, że poruszyłyście ten temat odwiedzin ... myślałam, że jestem
                jakaś nienormalna, niegościnna, egoistka... ale się pocieszyłąm Waszymi postami
                hi hi :0) Powiedziałam moim bliskim, że ... nie przyjmuję wizyt w szpitalu,
                przecież to tylko 3 dni. Po pierwsze nie wyobrażam sobie całego tego "suszenia
                krocza", wywoływania laktacji odciągaczką, paradowania z pieluchą między nogami
                bez majtek przy kimś innym niż mój mąż, nawet jeśli to rodzina. Dlatego też
                chciałabym bardzo trafić na jednoosobową salkę poporodową, żebym nie musiała
                znosić obecności odwiedzających inne kobiety. Ale jestem wygodna ! Tak może
                ktoś pomyśleć, ale tak właśnie czuję. A najgorsze jest to, że chciałabym aby
                najbliższe odwiedziny w domu odbyły się 2 tygodnie po powrocie do domu, ale to
                to już chyba nie przejdzie ... Już się rodzina zapowiedziała, że przyjadą po
                mnie do szpitala wszyscy, nawet stary dziadziuś, który od roku "nie ma siły",
                żeby mnie odwiedzić . Jakby nie mógł poczekać te dwa tygodnie dłużej , żebym
                doszła do siebie. Jestem okropna, że tak myślę, i mam wyrzuty sumienia. Ale nic
                nie poradzę, tak czuję. I już się denerwuję na samą myśl, że wszyscy zjadą,
                każdy będzie chciał nosić i przytulać moje ledwo co narodzone maleństwo.
                WIecie ? Czuję taką zazdrość i zaborczość jeśli chodzi o dziecko. Zwłaszcza
                przez pierwsze dni po porodzie. Mam nadzieję, że po porodzie mi się odmieni.
                Swoją drogą to czy to niebezpieczne dla dziecka takie odwiedziny tylu osób parę
                dni po urodzeniu ? ALe się nagadałam.
                • koko8 Re: wizyty gości 05.10.04, 21:23
                  optymistka7 napisała:
                  > oj jak dobrze, że poruszyłyście ten temat odwiedzin ... myślałam, że jestem
                  > jakaś nienormalna, niegościnna, egoistka... ale się pocieszyłąm Waszymi
                  postami hi hi :0) Powiedziałam moim bliskim, że ... nie przyjmuję wizyt w
                  szpitalu, przecież to tylko 3 dni.

                  optymistko, podzielam twoje zdanie, jezeli chodzi o wizyty w szpitalu... mam
                  nadzieje, ze sama okaze sie na tyle asertywna, zeby poprosic rodzine o
                  nieodwiedzanie...nie wiem dlaczego, ale wtedy wszyscy czlonkowie rodziny czuja
                  moralna potrzebe wspoldzielic twoja "niedole" w pologu i ogladac, ogladac,
                  ogladac...
                  • malgosik77 Re: wizyty gości 06.10.04, 10:15
                    Tak, cieszę sie, że w moim szpitalu jest zakaz wstepu na połoznictwo, mozna się
                    spotkać jak się ma ochotę właśnie w tym specjalnym pokoju odwiedzin.. to chyba
                    bardzo dobre rozwiazanie smile
                    A co do wizyt domowych to sądzę że tłum ludzi za jednym razem też nie jest
                    wskazany szczególnie w sezonie jesienno- grypowym, o czym zamierzam
                    poinformować wszystkich- zadnego zakatarzeńca do nas nie mam zamiaru wpuścić wink
                • catalina1 Re: wizyty gości 06.10.04, 10:33
                  Ja wczoraj miałam wizytę gości, którzy się zasiedzieli do dzisiaj rana. Na
                  szczęscie to ostatnia taka wizyta na najlbiżsszy czas. A że to był najlepszy
                  przyjaciel mojego TŻ, który jest mało uciążliwy w obsłudze to pozwoliłam im
                  zostać ale jednocześnie zapowiedziałam, że nawet on nie będzie mógł się u nas
                  pokazać w celu odwiedzin tak długo aż ja sama będę tego chciała i nawet przyjął
                  do wiadomości, że może taki stan trwać miesiąc po porodzie.
                  Do nas do szpitala też się szykują wycieczki znajomych - ale niestety zdziwią
                  się, bo część z nich, ci którzy nie rozumieją mojej niechęci do odwiedzin
                  dowiedzą się o porodzie jak wrócimy do domu.
              • koko8 Re: zniecierpliwienie... 05.10.04, 21:08
                wrocilam wlasnie od lekarza - za tydzien o tej porze, 12 pazdziernika, bedzie
                nas juz dwie smile) ( przy boskiej opatrznosci)
                co prawda termin mam wczesniej, ale obserwujac swoja ciaze czuje, ze z tym
                brzuchem bujalabym sie do listopada... a tak na skierowaniu mam juz nawet
                godzine cc smile
                juuuup!
                dziewczyny,powoli przeniesiemy sie na inne fora, pozdrawiam!
                • fezworra uderzenia goraca 06.10.04, 09:52
                  Od jakiegos czasu mam tak, ze podczas skurczu (chyab to skurcz - taki w
                  podbrzuszu) strasznie robi mi sie gorąco. I za chwile to uczucie mija. A
                  dzisiaj w nocy to myslałam ze sie spale, Mezus wachlował mnie poduszkąsmile
                  Wystraszyłam sie ze to juz... ale nie. Czy Wy tez tak macie, mam nadzieje ze to
                  normalne? Moj Dzidzius tez ostatnio taki nieruchliwy... troszke sie niepokoje.

                  Fez
                  • malgosik77 Re: uderzenia goraca 06.10.04, 10:13
                    Mnie podobnie boli podbrzusze i często robi mi się gorąco sad Nie mogę jednak
                    stwierdzić, że dzieje się to podczas skurczu,b o tak tego nie odczuwam-
                    chcoicaz jest to indywidualne- kilka moich znajomych weszło w 2 fazę porodu nie
                    wiedząc, ze od kilku godzin maja skurcze, dopiero przy partych były w stanie
                    stwierdzić, że to jednak poród się zaczął na dobre wink
                    w kazdym badź razie goraco mi jak w piekle i nadal chodze w krótkim rekawku wink
                    a nocami regularnie zrzucam z siebie kołdrę przy otwartym na ościez oknie..
                    uff..
                    Co do ruchów córci, to rzeczywiscie u mnie też są coraz mniej wyczuwalne,
                    raczej jest to przeciaganie, ale to normalne, bo ma coraz mniej miejsca.. Jak
                    usiadę spokojnie po jedzeniu to czuje takie jakby podskrobywanie od środka..
                    śmieje się, ze mała się nudzi i robi sobie manicure.. smile
                    Pozdrawiam
                    Małgosia
                    • magdh26 dłuuuga noc 06.10.04, 12:52
                      A ja myślałam, że tylko mi jest tak gorąco wink W nocy śpie przy otwartym oknie
                      przykryta kocem, a mój mąż nałogowo mnie przykrywa, a ja zrzucam kołdrę. On
                      bidulek marznie przeze mnie smile
                      Dziś w nocy nie mogłam spać. Baardzo bolały mnie nogi, szczególnie w okolicy
                      kolan, było mi gorąco i na dodatek pobolewał mnie brzuch, hm.. ale nie tak jak
                      przed okresem. Bardziej przypominało to kłucie. A na dodatek wczoraj byłam u
                      lekarki i powiedziała mi, że prędzej urodzę przed niż po terminie. No i
                      jeszcze jedno, hihi, przez sen biłam męża... smile) On myślał, że już coś się
                      zaczyna dziać.
                      I co ja mam o tym wszystkim myśleć?
                  • catalina1 Re: uderzenia goraca 06.10.04, 10:36
                    Mi też ostatnio jest potwornie gorąco i duszno - szczególnie w nocy a
                    towarzyszy temu jakieś takie dziwne uczucie w brzuchu to nie skórcz ale co tego
                    nie wiem wink
                  • ania_25 Re: uderzenia goraca 06.10.04, 12:37
                    Fez, ja wprawdzie bez skurczy ale też mam napady gorąca, przychodzi taka fala a
                    za chwile jest ok. Już się bałam że to jakieś przeciębienie lub grypa mnie
                    dopada, ale widzę, że to jakiś obiaw zbliżającego się (mniejszymi lub większymi
                    krokami) porodu smile Natomiast dziś w nocy miałam na prawde bolesne skurcze -
                    takiej jak przy okresie, ale ponieważ nie trwało to długo (około godziny) to
                    udało mi się zasnąć. Pomyślałam sobie nawet, że przecież jak się zacznie na
                    dobre to mój organizm obudzi mnie smile Nie wiem czy Wy też tak macie, ale ja
                    obawiam się że nie poznam, że to już smile wprawdzie zostało mi jeszcze 3 tyg. do
                    terminu, ale nastawiam się na to, że Grześ zechce wyjść wcześniej - czas pokaże
                    smile A tym czasem zrobiłam sobie zupkę jagodową - dziś sobie dogadzam kulinarnie smile
                    Trzymajcie się
                    Ania

                • malgosik77 Re: zniecierpliwienie... 06.10.04, 10:18
                  Koko, jak masz fajnie smile Ja 12.10 idę do lekarza, zobaczymy co mi powie. wiem
                  na pewno, ze jeśli nic nie zdarzy się do 21.10 to mi "pomogą" oksytocyną - tak
                  wiec mam szansę urodzić dokładnie w dniu terminu wink ale to czas pokaże.
                  Bedziemy za Ciebie trzymać kciuki smile
    • catalina1 Re: ostatnie słoneczne dni.. 06.10.04, 10:41
      Dziewczyny to chyba ostatnie takie ładne dni. Trzeba to wykorzystać na spacery
      i odrobinę odpoczynku na jakiejś ławeczce w parku w ciszy i samotności wink) Tym
      bardziej, że można wyjść jeszcze na dwór w bluzce z krótkim rękawem i w
      sandałkach (w nich mi nogi nie puchną). I poukładać sobie w głowach można przy
      okazji plany na najbliższe dni i miesiące.
      • malgosik77 Re: ostatnie słoneczne dni.. i inne dyrdymałki ;) 06.10.04, 15:15
        Cat, racja, piekny mamy początek października, oby tak jak najdłużej, to nie
        trzeba bedzie pozyczać na ostatnie dni dużych ciuchów wink Ja mieszkam w samym
        centrum miasta, więc moge powłóczyć się i popatrzeć na zabytki wink do parku mam
        zdecydowanie za daleko... sad
        Mam pytanie, czy któraś z Was słyszała o stosowaniu miejscowym po porodzie
        Altacetu w żelu? Nam połozna zarekomendowała, kupiłam więc a tam napisali jak
        wół, żeby nie stosować na miejsca zranione i na błony śluzowe, no a niby miało
        to znosić obrzęk krocza... Najwyżej dowiem sie w szpitalu, co z tym począć...
        Słyszałam też, że dobre efekty przynosi podmywanie się szarym mydłem (?!),
        np. "Biały Jeleń" (ekstra nazwa wink. Ja kupiłam Tantum Rosa do sporządzania
        roztworu, zobaczymy czy bedzie pomagać...
        Kupiłyście moze jakieś kosmetyki dla dziecka? Ja chciałam zostawić to na po
        porodzie, ale chyba jednak zrobię to teraz żeby móc wybrac samej.. Zastanawiam
        się, czy raczej nie pozostać przy sprawdzonych sposobach antyuczuleniowych
        połoznych- typu parafina w płynie zamiast oliwki na dobry początek itp. czy tez
        zdecydować sie na jakąś firmę, np. Penaten (podobno sprawdzony i dobrze
        pielegnuje bez uczuleń. Co Wy na to?
        Pozdrawiam
        Małgosia
        • _diabolique_ Re: ostatnie słoneczne dni.. i inne dyrdymałki ;) 06.10.04, 15:38
          Ja moge powiedziec cos o "bialym jeleniu", moja polozna kazala zakupic, na moje
          pytania czy nie moga byc Tantum Rosy czy inne Ziaje na po porodzie,
          powiedziala, ze owszem, ale wlasnie szare mydle ulatwia gojenie(!!!).
          Przytoczyla zreszta opowiesc sprzed 3 dni, kiedy to pacjentka z uporem maniaka
          stosowala plyny do higieny intymnej, jakies specjalne na po porodzie i sie za
          nic nie chcialo goic, 1 dzien uzywania tego mydla i wsjo zaczelo wracac do
          normy. Wiec i ja zainwestowalam 1,50 pln w taka kostkewink

          A co do mycia dzidki, to opierajac sie na opiniach znajomych mam i troche
          czytajac forum o kosmetykach dla dzieci, zanabylam:
          do kapieli - Balneum Hermal
          do smarowania pupy - krem Linomag (bez kwasu borowego!!!)
          a do cialka (mimo ze Balneum tluste) oliwke J&J, najwyzej sama ja zuzyje bo
          lubiewink
          Aha, trzeba patrzec czy na opakowaniu jest atest IMiD, i najlepiej jak najmniej
          takich kosmetykow...
          • catalina1 Re: biały jeleń 06.10.04, 16:19
            A gdzie go kupiłaś?? W aptece, sklepie jakimś??
            • _diabolique_ Re: biały jeleń 06.10.04, 16:28
              Go - jelenia?wink Kupilam w zwyklym kiosku. Ale ponoc mozna to znalezc w zwyklych
              (!!) sklepach chemicznych, zadnych supermarketach czy temu podobnych.
              • catalina1 Re: biały jeleń 06.10.04, 16:46
                _diabolique_ napisała:

                > Go - jelenia?wink Kupilam w zwyklym kiosku. Ale ponoc mozna to znalezc w
                zwyklych
                >
                > (!!) sklepach chemicznych, zadnych supermarketach czy temu podobnych.
                >
                Hmmmmm... może warto poszukać, o ile się wyrobię i znajdę szybko zwykły sklep
                chemiczny gdzieś na horyzoncie niedalekim wink inaczej zostaje mi ziaja z białą
                herbatą wink lub mój TŻ biegnący po tantum rosa do apteki wink
                • _diabolique_ Re: biały jeleń 06.10.04, 19:06
                  catalina1 napisała:
                  > Hmmmmm... może warto poszukać, o ile się wyrobię i znajdę szybko zwykły sklep
                  > chemiczny gdzieś na horyzoncie niedalekim wink

                  Kiosk to raczej znajdzieszwink


                  > inaczej zostaje mi ziaja z białą
                  > herbatą wink

                  Hmmmm... A nie z szalwia????
                  Zadziwilas mnie ta herbata bo nie widzialam takiej Ziaji..sad
                  • catalina1 Re: biały jeleń 06.10.04, 20:32
                    _diabolique_ napisała:

                    > Hmmmm... A nie z szalwia????
                    > Zadziwilas mnie ta herbata bo nie widzialam takiej Ziaji..sad
                    >
                    bo to Soraya jest wink) a nie Ziaja - ale dopiero teraz sprawdziłam co mam wink
          • borowina75 Re: ostatnie słoneczne dni.. i inne dyrdymałki ;) 06.10.04, 17:28
            Używałam takiego szrego paskudztwa po pierwszym porodzie i faktycznie, nie
            miałam żadnych problemów, a poza tym podobno jak się tym myje piersi, to
            dzidzia sie nie uczuli!

            A córeczkę smarowałam linomagiem wymieszanym pół na pół z tormentiolem (pupę)i
            też nie było problemu z odparzeniami.
            A oliwką całe ciałko, ale tylko przed kąpielą. Tak nam poradziła położna.
            Najlepsza podobno jest oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia, albo nasza polska
            poczciwa bambino-najmniej perfumowana i najmniejsze ryzyko uczulenia
            a do kąpieli właśnie Balneum.

        • catalina1 Re: ostatnie słoneczne dni.. i inne dyrdymałki ;) 06.10.04, 16:18
          No ja na szczęście mam blisko do terenów zielonych wink i właśnie wróciłam ze
          spaceru wink
          O Altacecie nic nie słyszałam więc nie wypowiem się.
          A co do kosmetyków dla dziecka to psotawiłam na Penaten właśnie - jeszcze nie
          słyszałam żeby spowodował jakieś uczulenia.
    • malgosik77 Re:gdzie sie przenosimy po rozdwojeniu ? 06.10.04, 22:44
      Proponuje założenie wątku na forum " Z życia rówieśników", zeby móc wspierać
      sie przy wychowywaniu naszych pociech smile Jeszcze nie jestem rozdwojona, wiec
      nie wiem czy nie lepiej, aby uczyniła to ta z nas, która już będzie po porodzie
      i na siłach, co Wy na to? Może macie inne pomysły....
      Dziewczyny, tak sobie czytałam dla zabicia czasu wątek mam wrześniowo-
      październikowych, co czasem czynie smile Wynika z niego, ze Irazone po trudnych
      przejsciach rodzinnych ma stawić się jutro w szpitalu (odszedł jej czop i ma
      skurcze) - wiec chyba ona z naszego grona bedzie następna smile
      Pewnie tego nie czyta, ale trzymam za nią kciuki (pewnie jak my wszystkie tutaj)
      Życzę wszystkim spokojnej nocki smile
      Małgosia
      • magdh26 Re:gdzie sie przenosimy po rozdwojeniu ? 07.10.04, 07:40
        Małgosiu zgadzam się z Tobą. To Bardzo dobry pomysł. Taki wątek z pewnością nam
        się przyda. Zawsze będzie można podzielić się swoimi spostrzeżeniami,
        zmartwieniami, radościami. To taka internetowa grupa wsparcia smile Zawsze można
        liczyć na pomoc.

        Trzymam kciuki za Irazone.
        Magda.
        • kass29 do Magdh26 07.10.04, 09:36
          Cześć.
          Wiesz już coś na temat tych leukocytów? Ja dopiero jutro idę na wizytę, a
          bardzo chciałabym wiedzieć, co to jest.

          Kolejny piękny dzień się zapowiada. Cudnie smile
          Kaśka.
          • magdh26 Re: do Magdh26 07.10.04, 10:20
            kass29 napisała:

            > Cześć.
            > Wiesz już coś na temat tych leukocytów? Ja dopiero jutro idę na wizytę, a
            > bardzo chciałabym wiedzieć, co to jest.
            >
            > Kolejny piękny dzień się zapowiada. Cudnie smile
            > Kaśka.

            Ja zrobiłam posiew moczu z antybiogramem, pokazałam lekarce i dostałam leki.
            Pozdrawiam.
            • luiza73 Re: wyjście ze szpitala-w co ubrać? 07.10.04, 12:31
              w co ubieracie swoje maleństwa na wyjście ze szpitala? zupełnie nie wiem co to
              ma być? czy to ma być kombinezon, czy jakieś polarkowe ubranko, czy jeszcze coś
              innego? na pewno dzidzię będę transportować w foteliku, ale może lepiej byłoby
              przewieźć owiniętą w rożek, ale czy bezpieczniej? mieszkamy pod warszawą więc
              kawałek mamy do przejechania. Poradźcie proszę.
              pozdrawiam
              • magdh26 Re: wyjście ze szpitala-w co ubrać? 07.10.04, 12:38
                Hej.
                Ja też mam ten sam problem. To pewnie zalezy od pogody. Ale na kombinezon, to
                może byc za ciepło... Chociaż kto to wie... Ja mam jak na raie przygotowane
                body, śpioszki, czapeczki (cieńsza i grubsza), cieplejsze ubranko z polaru,
                rożek no i kocyk.
                Odnośnie transportu, to ja wolałabym przewieźć w rożku dziecko. Oprócz męża
                jeszcze ktoś przyjedzie po mnie, może mama - i to ona na tylnim siedzeniu
                byłaby z dzieckiem. Ale jak na razie to tylko takie moje gdybanie. A czas
                płynie baaaaaardzo szybko ....ech.....
                • magdh26 Re: wyjście ze szpitala-w co ubrać? 07.10.04, 14:21
                  Kombinezonik dla Maluszka mam, ale rozmiar 68 - chyba nie będzie przeszkadzał?
                  • kass29 Re: wyjście ze szpitala-w co ubrać? 07.10.04, 14:32
                    magdh26 napisała:

                    > Kombinezonik dla Maluszka mam, ale rozmiar 68 - chyba nie będzie przeszkadzał?

                    Moim zdaniem nie będzie przeszkadzał. Poza tym szkoda kupować kombinezonu w
                    mniejszym rozmiarze. Lepiej żeby dziecku dłużej taki ciuszek służył.
                    • catalina1 Re: wyjście ze szpitala-w co ubrać? 07.10.04, 14:39
                      kass29 napisała:

                      > Moim zdaniem nie będzie przeszkadzał. Poza tym szkoda kupować kombinezonu w
                      > mniejszym rozmiarze. Lepiej żeby dziecku dłużej taki ciuszek służył.

                      Dokładnie - ten starczy Ci do końca zimy, nie będziesz musiała ponownie wydawać
                      pieniędzy.
              • kass29 Re: wyjście ze szpitala-w co ubrać? 07.10.04, 13:02
                Cześć.
                Ja zamierzam ubrać dziecko w kaftanik (albo body), śpioszki, na to pajacyk
                polarkowy, czapeczki bawełnianą i polarową. Dziecko w rożek, potem jeszcze
                owinę go kocykiem. Może starczy? Sama nie wiem.
                • kass29 zabrać do szpitala małą poduszeczkę? 07.10.04, 13:17
                  No własnie. Zabrać jasiek, żeby było łatwiej karmić?
                  • catalina1 Re: zabrać do szpitala małą poduszeczkę? 07.10.04, 13:56
                    Ja pewnie zabiorę ale to dla siebie, bo inaczej nie zasnę wink więc przyda sie i
                    do karmienia wink
              • _diabolique_ Re: wyjście ze szpitala-w co ubrać? 07.10.04, 13:18
                No ja mam problem w co ubrac... Bo kombinezonu jeszcze nie kupilam bo nie wiem
                jak duza sie Lalka urodzi, a on i tak starczy tylko na te zime, wiec nie chce
                kupic ani za malego ani za duzego... Do tego wydawalo mi sie ze bezpieczniej (i
                zgodnie z przepisamiwink) bedzie wiezc mala w foteliku, a wtedy odpada rozek i w
                zwiazku z tym jestem w kropce, ale pewnie skonczy sie na body, pajacyku i za
                duzym, polarkowym kombinezonie, do fotela i na to koc. A moze bedzie cieplo i
                nie bede miec problemusmile

                A tak w ogole mam coraz wiekszego nerwa...wink
              • k1w0 ze szpitala W FOTELIKU !!! 07.10.04, 13:32
                Dziewczyny ! ze szpitala zabieracie dziecko tylko i wyłącznie w foteliku
                przystosowanym dla noworodków (wkładka do fotelika-nosidełka 0-9 lub 0-13 kg).
                Nie myslcie nawet o trzymaniu malucha w beciku, rożku czy kocyku na rękach ....
                widziałam symulację zdeżenia z niewielką predkością samochodu w śroku było
                dziecko (oczywiscie manekin) trzymane na rękach na tylnym siedzeniu....
                Nie będę opisywać szczegułów, w każdym bądź razie masakra ! W wielu krajach na
                świecie nie wydadzą ze szpitala nowonarodzonego dziecka jeśli nie masz ze sobą
                odpowiedniego fotelika.

                A co do ubranka to ja myslę, że body + pajacyk + czapeczka + polarkowy
                kombinezonik powinny wystarczyć. W foteliku przykryję dodatkowo kocykiem, no
                chyba, że się jakoś znacznie ochłodzi to wtedy cieplejszy kombinezonik.

                Pozdrawiam Ania
                • ewablabla Re: ze szpitala W FOTELIKU !!! 07.10.04, 13:56
                  Witam Was mamusie 2w1
                  Jezeli moge doradzic to zdecydowanie jezeli macie ochote to zabierajcie do
                  szpitala to co wam sie przyda i uwazcie ze wam pomoze np. karmic,wygodnie lezec
                  itp.Ja na przescieradło rozłożyłam swój duzy recznik, pamietajcie o pieluszkach
                  tetrowych i flanelowych trzeba je rozkładac przed połozeniem dzidzi np. na
                  przewijaku i jak chcemy malca wziąć do łózka, tak aby maluch miał ograniczony
                  kontaktz rzeczami szpitalnymi.Kolejna sprawa jak najwiecej korzystajcie z
                  pomocy i rad połoznych dot, karmienia one sa tam aby Wam pomóc bez gadania.
                  Oczywiscie my wracałysmy w kombinezoniku 2 x wiekszym niz Julka ale co tam!I
                  oczywiscie w foteliku.
                  Trzymajcie sie i szybko sie rozdwajajcie czekam
                  Ewa & Julcia
              • catalina1 Re: wyjście ze szpitala-w co ubrać? 07.10.04, 13:53
                Ja mam naszykowany oprócz tego w czym będzie dodatkowo na wierzch polarkowy
                kombinezonik z kapturkiem i kocyk do zawinięcia/przykrycia w samochodzie.
                Jak bedzie zimno to najpierw tatuś pobiegnie nagrzać samochód, i koniecznie w
                foteliku.
                • magdalenax Re: wyjście ze szpitala-w co ubrać? 13.10.04, 17:43
                  Cat, tylko dopilnuj tatusia zeby nie nagrzewal za mocno samochodu bo malucha
                  nie mozna przegrzewac.

                  Ja ubiore Anie w kombinezon i do fotelika. Absolutnie nie mam zamiaru przewozic
                  w zadnych rozkach czy kocykach. Dziewczyny, jezeli nie macie fotelika to
                  pozyczcie od znajomych.

                  Magda
            • optymistka7 a może ja następna ??? 07.10.04, 12:34
              Dziewczyny
              wczoraj byłam na badaniu, a dzisiaj odszedł mi chyba czop śluzowy. Badanie było
              dość bolesne, więc może tak podrażniło, że szybciutko urodzę ?! Zresztą od ok.
              trzech tygodni mam rozwarcie na jakieś 2 palce, więc bym się nie zdziwiła ...
              Trzymajcie za mnie kciuki, bo się straaasznie boję !
              Pozdrawiam
              • magdh26 Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 12:41
                Optymistko - trzymam kciuki i życzę Ci żeby wszystko poszło sprawnie i
                szczęśliwie smile))
                • fezworra Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 13:29
                  ja byłam na badaniu 01-10 i tez było strasznie bolesne, jak nigdy. Na fotelu
                  pomyslałam, ze poród pewnie boli 10 razy bardziej i sie przeraziłam. Czułam
                  nawet w pupci, uff. I tez na drugi dzien odszedł mi czop (chyba to był on..)Aha
                  i mam rozwarcie rowniez na 2 palce. jednak do dzisiaj nic sie nie wydarzyło
                  niestety. I czekamy dalej...

                  pozdrawiam
                  • _diabolique_ Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 13:44
                    fezworra napisała:

                    > ja byłam na badaniu 01-10 i tez było strasznie bolesne, jak nigdy. Na fotelu
                    > pomyslałam, ze poród pewnie boli 10 razy bardziej i sie przeraziłam.

                    Ja tak se jakos kombinowalam ze im blizej porodu, tym badanie powinno byc mniej
                    bolesne, w sensie ze tamte okolice robia sie mniej czule na dotyk... Nic
                    bardziej mylnego, w zeszly piatek pierwszy raz w zyciu jeczalam na fotelu...
                    Jak nie dostane znieczulenia przy porodzie to zamorduje wszystkich na sali
                    porodowejwink
                    • magdh26 Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 13:50
                      _diabolique_ napisała:

                      > Ja tak se jakos kombinowalam ze im blizej porodu, tym badanie powinno byc
                      mniej
                      >
                      > bolesne, w sensie ze tamte okolice robia sie mniej czule na dotyk... Nic
                      > bardziej mylnego, w zeszly piatek pierwszy raz w zyciu jeczalam na fotelu...
                      > Jak nie dostane znieczulenia przy porodzie to zamorduje wszystkich na sali
                      > porodowejwink
                      >


                      Ależ masz werwę wink A z drugiej strony to niezły powód do podania znieczulenia.
                      Pozwól, że skorzystam z pomysłu wink

                      • _diabolique_ Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 13:54
                        To cud ze do tej pory szlag mnie jeszcze nie trafil przez to znieczulenie...
                        Wiec teraz nie pozostaje mi juz nic innego jak uciec sie do przemocywink))
                        Nadal nie mam anestezjologa a moja ginka z uporem maniaka przekonuje mnie ze na
                        pewno sie da urodzic bez znieczulenia, a jak bedzie bolalo to przeciez
                        wytrzymam.. Na nic moje przekonywania popierane przykladami ze wytrzymac moge
                        NIEwink
                        • koko8 Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 16:08
                          diaboliqe - a gdzies ty ten szpital wybrala, ze sama anestezjologa musisz
                          szukac?
                          • _diabolique_ Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 16:14
                            Powinnam powiedziec ze w Koziej Wolcewink
                            Wybralam szpital w Lodzi po prostu, nie chce rodzic w slynnej Matce Polce bo
                            wizja fabryki mi nie lezy, poza tym moja ginka jest zastepca ordynatora
                            oddzialu w tym wybranym szpitalu... Ale oddzial jest malutki i rodzinny (10
                            noworodkow) i nie ma wlasnego anestezjologa (sam szpital jest najwiekszy za to)
                            a zzo prawie sie nie wykonuje, a ja se wymyslilam ze chce i jest klopot. Wiec
                            zeby miec pewnosc zalatwiam anestezjologa samodzielnie, niezaleznie od mojej
                            ginki bo cos mi sie wydaje ze ona nadal bedzie mnie namawiac na porod bez zzo...
                            Takie to pochrzanionewink
                            • koko8 Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 21:49
                              _diabolique_ napisała:

                              > Powinnam powiedziec ze w Koziej Wolcewink
                              > Wybralam szpital w Lodzi po prostu, nie chce rodzic w slynnej Matce Polce bo
                              > wizja fabryki mi nie lezy, poza tym moja ginka jest zastepca ordynatora
                              > oddzialu w tym wybranym szpitalu...

                              baby w maglu gadaja, ze miliony przed toba rodzily bez zanieczulenia - to i ty
                              dasz rade smile)
                              a tak serio, swiat sie konczy, zeby pacjentki same organizowaly sobie opieke
                              lekarska w szpitalu,
                              sciskam
                  • magdh26 Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 13:46
                    Fezworra, przecież Ty masz termin na 22X, hm... a ja 24X.... Żeby tak mój
                    Maluszek trochę wcześniej chciał się pojawić.
                • gosiaaa Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 14:01
                  Ja taz wczoraj byłam na badaniach, a dziś mi czop odchodzi, może to ja bede
                  następna. Pozdrawiam Małgosia i 38 tc. Michałek
              • catalina1 Re: a może ja następna ??? 07.10.04, 13:55
                No trzymamy wink) jak zawsze ...

                A mi się chyba brzuch w końcu trochę opuścił wink) jakiś postep jest wink
                • fezworra Re: a może ja następna ??? do Magdy 07.10.04, 15:54
                  no mam termin na 22, a ginka powiedziała ze w kazdej chwili Adas moze
                  wyskoczyc. Męzowi powiedziała ze jak dobrze zadziała, to jest to wielce
                  prawdopodobne hihi. Ale jeszcze nie działalismy hmm, jakos nie moge sie przemóc
                  cholera.
                  pozdr Fez
                  • magdh26 Re: a może ja następna ??? do Fez 08.10.04, 09:55
                    Moja ginka powiedziała nam, że Kubuś raczej przed niż po terminie się urodzi smile
                    Mówiłam mężowi o sposobie na przyspieszenie tej ważnej dla nas chwili, ale jak
                    na razie nie mam odwagi na spróbowanie...... wink
                    Magda
                    • katharsis25 Re: a może ja następna ??? 08.10.04, 12:08
                      Fez, Magda,
                      może to głupie pytanie, ale czy sex pomaga przyspieszyć poród? Jestem zupełnym
                      laikiem w tym temacie. W jaki sposób, sex wpływa na poród? Może i ja próbuję.

                      Hejeczka, KaTarzyna.
                      • catalina1 Re: a może ja następna ??? 08.10.04, 13:52
                        katharsis25 napisała:

                        > W jaki sposób, sex wpływa na poród? Może i ja próbuję.
                        >
                        Poodbno tak. A do tego jak dołożycie masaż piersi to ponoć będzie szybciutko.
                        Ponoć bo u nas się nie sprawdza jak na razie ;-(
                        Właśnie wróciłam od lekarza i brzuch owszem opuścił się ale główka nie zaczęła
                        schodzić do kanału rodnego sad Jeśli do poniedziałku nie urodze to mam iść na
                        ktg do szpitala. Smutno mi strasznie - czemu to Małe nie chce do nas przyjść???
                        • borowina75 Re: a może ja następna ??? 08.10.04, 13:59
                          catalina1 napisała:
                          Poodbno tak. A do tego jak dołożycie masaż piersi to ponoć będzie szybciutko.
                          > Ponoć bo u nas się nie sprawdza jak na razie ;-(

                          u mnie tez się nie sprawdza, niestetyuncertain
                          ale przynajmniej trochę przyjemności wink
                          a z ostatniego USG wyszło, że zamiast 20.X, poród będzie 02.XI... Bardzo się
                          zmartwiłam, bo pierwsze dziecko urodziłam 15 dni po terminie i liczyłam, że
                          drugie jakoś szybciej na świat się wyrwie!!! A najgorsze, że 10 dni po terminie
                          zatrzymują w szpitalu, o nie, tym razem się tak łatwo nie dam!!!!!
                        • magdh26 Re: a może ja następna ??? 08.10.04, 14:00
                          Cat. nie smuć się. Głowa do góry na pewno wszystko będzie w porządku i
                          Maleństwo w odpowiednim momencie pomyśli sobie: czas do mamy.
                          Trzymaj się.
                      • _diabolique_ Re: a może ja następna ??? 08.10.04, 14:03
                        katharsis25 napisała:

                        > W jaki sposób, sex wpływa na poród? Może i ja próbuję.

                        Ponoc sperma przyspiesza skurcze... Ja nie mam odwagi sprawdzac jakos, a i
                        chlop nieprzekonany czy krzywdy nie zrobiwink))
                  • ania_25 Re: a może ja następna ??? do Magdy 08.10.04, 14:05
                    hej smile
                    u mnie termin na 29.10 ale w poniedziałek na wizycie doktor powiedział, ze
                    Dzidziuś jest duży i że tez moze przyjść na świat wczesniej, on stawia, ze za
                    jakies 10 dni smile W sumie to baaardzo bym się cieszyła, bo to czekanie staje się
                    męczące.
                    A dziś natomiast pojechałam do szpitala, bo nie czulam ruchów, juz od wczoraj
                    wieczorem... Dzidziuś nie reagowała ani na zjedzenie przeze mnie słodkiego ani
                    na pukanie ani na ruszanie brzuszkiem... ale na szczescie zapis KTG wyszedł
                    dobrze (gin. powiedział, że książkowo) wiec uspokoiłam się smile Najwidoczniej
                    Grześ śpi, bo taka senna pogoda za oknem smile
                    Tak sobie mysle, że jesli do przyszłego czwartku nie urodze to zacznę męczyć
                    męża wink
                    pozdrawiam Was
                    Ania i 37 tyg. Grześ
                    • kass29 poród rodzinny, w wodzie, zzo czy bez ????? 08.10.04, 14:14
                      Jak będzie wyglądał nasz poród? Hm...... Ciekawe pytanie.
                      U mnie tak: poród rodzinny, bez zzo, wszystko pójdzie szybciutko, sprawnie, bez
                      komplikacji. I będę najszczęśliwszą mamą na świecie smile))))))))))))
                      Uff...

                      A jak będzie, to się okaże.
                      • malgosik77 Re: poród rodzinny, w wodzie, zzo czy bez ????? 08.10.04, 21:15
                        "U mnie tak: poród rodzinny, bez zzo, wszystko pójdzie szybciutko, sprawnie, bez
                        >
                        > komplikacji. I będę najszczęśliwszą mamą na świecie smile))))))))))))"

                        U mnie na pewno nie rodzinny (bo z mężem nie chcemy), nie w wodzie ( w szpitalu
                        przewidzieli tylko immersję wodną, czyli w wodzie siedzi się wyłacznie w I
                        fazie, ale jest to tylko możliwe przy porodzie rodzinnym w dodatku- ktoś musi
                        rodzącej pilnować wink ), bez zzo... i też mam nadzieje że bez komplikacji..
                        Wiem, ze w moim szpitalu standardowo podają przeciwbólowo Dolargan i trochę
                        mnie to przeraża- bedę próbowała obejsc się bez, bo chociaż podają
                        dzieciaczkowi potem antidotum to jednak moze to osłabic jego oddech i odruch
                        ssania...
                        Ehhh, już sama nie wiem, czy wybrałam dobry szpital...
                        Małgosia
    • catalina1 Re: Zabobony ;-)) 07.10.04, 14:01
      Kupiłam dziś czerwoną wstążeczkę i zaraz idę robić dwie kokardki - do wózka i
      do łóżeczka coby mi ktoś Dzidzi nie zauroczył wink)
      • _diabolique_ Re: Zabobony ;-)) 07.10.04, 14:10
        catalina1 napisała:

        > Kupiłam dziś czerwoną wstążeczkę i zaraz idę robić dwie kokardki - do wózka i
        > do łóżeczka coby mi ktoś Dzidzi nie zauroczył wink)

        To tak trzeba? A ja taka niedoinformowana...wink
        Musze ochrzanic tesciowa bo ona jest specjalistka od tych spraw, a nic mi nie
        powiedzialawink
        • catalina1 Re: Zabobony ;-)) 07.10.04, 14:18
          _diabolique_ napisała:

          > To tak trzeba? A ja taka niedoinformowana...wink
          > Musze ochrzanic tesciowa bo ona jest specjalistka od tych spraw, a nic mi nie
          > powiedzialawink
          >
          To zrób to sama - zaskoczysz ją i nie będzie miała do czego się przyczepić wink
          Ja właśnie z tego powodu (moja mama i babcia) kupiłam tą wstążeczkę wink
          • _diabolique_ Re: Zabobony ;-)) 07.10.04, 14:22
            catalina1 napisała:
            > To zrób to sama - zaskoczysz ją i nie będzie miała do czego się przyczepić ;-
            )
            Alez ja uwielbiam wysluchiwac tych paranoi o kablach telefonicznych,
            nieskladaniu lozeczka, niepatrzeniu na cos tam, niejedzeniu czegos tam....
            Super!smile)


            > Ja właśnie z tego powodu (moja mama i babcia) kupiłam tą wstążeczkę wink

            Hmmm... To musialabym wyjsc z domu.. Pojechac do shopu... Nie chce mi sie,
            niech sie czepiajawink))
            • catalina1 Re: Zabobony ;-)) 07.10.04, 14:25
              _diabolique_ napisała:

              > Alez ja uwielbiam wysluchiwac tych paranoi o kablach telefonicznych,
              > nieskladaniu lozeczka, niepatrzeniu na cos tam, niejedzeniu czegos tam....
              > Super!smile)

              A nie - w tej kwesti miałam spokój wink ale wstążeczka musi być - tak było przy
              mojej siostrze wcześniej wink
              • _diabolique_ Re: Zabobony ;-)) 07.10.04, 14:30
                catalina1 napisała:

                > A nie - w tej kwesti miałam spokój wink ale wstążeczka musi być - tak było
                przy
                > mojej siostrze wcześniej wink

                Jestem pierwsza w rodzinie... Trenuja na mnie niestetywink)
      • doroota też oczekuję 07.10.04, 15:46
        cześć dziewczyny.
        mam termin na 19.10 i czekak jak na szpilkach bo właściwie w każdej chwili może
        się zacząć.Wolałabym aby Tymek posiedział do niedzieli bo jestem sama w domu a
        mąż wraca dopiero w sobotę w nocy. Na razie czop mi nie odchodzi ale jakby
        brzunio trochę niżej. pozdrowionka dla wszystkich oczekujących.
        • mamut11 Re: też oczekuję 07.10.04, 16:15
          Czesc! Dopiero ostatnio znalazłam ten watek i muszę powiedziec ze podczytuje z
          radością bo tez juz nie mogę się doczekac. Termin na 20.10. (cc)
          Doszukuje sie cały czas objawów zblizajacego się porodu, bo wizja nastepnych
          dwóch tygodni troche mnie przeraza - nie mam juz siły na spacerki ani
          chodzenie, czy gotowanie, boli kręgosłup i nic mi sie nie chce (nawet spać wink )

          Dobzre wiedziec ze nie tylko ja sie niecierpliwię i wyczekuję...

          Pozdrawiam!
          • k1w0 Re: też oczekuję 07.10.04, 16:48
            Mi to ostatnio nawet nie chce się ... jeść !
            • koko8 Re: też oczekuję 07.10.04, 22:05
              ja jestem znow przybita,
              termin przez lekarza mam wyliczony na 10, a wg OM na 6.10 - czyli od wczoraj
              jestem przeterminowana... tak mnie to doluje, bo ja nie mam zadnych objawow
              zblizajacego sie porodu... pieszecie o bolach, skurczach, zmeczeniu, obrzekach,
              czopach - a ja kurde jeszcze dzis moglabym zrobic szpagat i 6 fikolkow ;-(
              jestem umowiona w szpitalu w przyszlym tygodniu, ale nie wiem czy jest sens
              skoro dziecko widac jeszcze nie gotowe do wyjscia sad(
              ide pobuczec sobie do lazienki...
              • malgosik77 Re: też oczekuję 08.10.04, 11:06
                Koko, nie martw się, ja właściwie też jestem bardzo "sprawna" jak na końcówkę
                ciązy wink Moje zmęczenie też jest raczej psychiczne i chyba sama doszukuje się
                jakiś zwiastunów porodu, niż faktycznie bardzo je odczuwam- czopa ani śladu,
                brzuch mi sie chyba nie opuścił...(no ale ja mam termin na 21.10 dopiero)
                Jedynie realne są obrzeki stóp (ale to chyba z powodu powrotu letniej pogody),
                no i to wewnetrzne przekonanie, ze chciałabym być już po...
                Trzymaj sie wiec, Twoja kolej tez nadejdzie, mam nadzieje, że szybko smile
              • catalina1 Re: też oczekuję 08.10.04, 11:38
                A weź nic nie mów - ja niby mam termin na jutro według OM, a według usg to od
                dziś do 17.10 czyli do następnej niedzieli ;-( A tu nic się nie dzieje. Jak
                patrzę na te wszystkie gotowe rzeczy, na łóżeczko, wózek wszystko czeka i jest
                tak pusto, że mi się robi smutno. Rozmawiam z tym moim brzuchem a on nic udaje
                wtedy, że śpi i nawet nie kopnie w odpowiedzi, że usłyszał.
    • sandra76 URODZŁAM!!!! 07.10.04, 19:06
      Cześć dziewczyny!
      Jeszcze w niedzielę wieczorem żaliłam się wam, że jeszcze nic się nie dzieje, a
      termin na 18, że w poniedziałek idę do gina, a tu taka niespodzianka. W
      poniedziałek o 3 nad ranem obudziły mnie skurcze i okazało się że są co 3
      minuty. Zorganizowaliśmy opiekę do starszego syna (na szczęście dziadkowie
      mieszkaję bardzo blisko i byli za pół godzinki). W szpitalu okazało się, że
      rozwarcie jest już na 8 cm. Nasz Łukaszek urodził się o 7.30, poród książkowy
      jak to określiła położna. Mały przy urodzeniu ważył 4350g i miał 58 cm.W środę
      wróciliśmy do domu.
      Tak więc pamiętajcie kładąc się spać, że wszystko się może zacząć bez
      wcześniejszych sygnałów. Pozdrawiam was wszystkie serdecznie. Już rozdwojona i
      niezmiernie szczęśliwa Sandra mama Jakuba (15.12.2002) i Łukasza (04.10.2004).
      • catalina1 Re: URODZŁAM!!!! 07.10.04, 19:16
        Gratulacje wink)) Jednak październikowe porody idą szybko i prosto wink)

        Czas znaczy się na kolejną aktualizację listy wink i dobrze.
      • malgosik77 Re: URODZŁAM!!!! 07.10.04, 21:07
        Gratuluję !! Też bym tak chciała- szybko i szczęśliwie smile
        Pozdrawiam i życzę zdrówka dla całej rodzinki
        Małgosia
        • optymistka7 Re: URODZŁAM!!!! 07.10.04, 21:20
          Sandro
          Opowiedz coś bliżej, my wszystkie takie spragnione takich opowieści ... czy
          miałaś zzo ? czy bardzo bolało ? gdzie rodziłaś ? Ile czasu trwało parcie ?
          Chociaż u Ciebie to drugie dzieciątko, więc może dlatego było łatwiej i
          szybciej ...
      • koko8 Re: URODZŁAM!!!! 07.10.04, 21:52
        gratuluje dorodnego synka!
        • fezworra Re: URODZŁAM!!!! 08.10.04, 09:48
          Sandro gratulacje dla Was,

          zycze sobie takiego porodu jak Twój.smile) Wygląda na to ze przespałas pierwsze
          skurcze, fajniesmile)Czekamy na dalsze relacje.
          Pozdrawiam Fez
      • wiktoria_kon Dziwne usg ;(((( 08.10.04, 08:52
        Hej dziewczyny!
        Muszę Wam powiedzieć, że jak ciąża przebiegała spokojnie i zdrowo to w środę
        zestresowałam się straszliwie. Byłam na usg. A tu jakieś bzdury wyszły. Nóżki i
        jeszcze coś na 38tc (czyli tak jak powinny) a brzuszek i główka na 35tc??? A
        waga 2441. Lekarz mówi żeby się nie stresować bo w tak wysokiej ciąży ciężko
        jest o prawidłowe wymiary tych rzeczy. Główka np może być przyciśnięta do
        łożyska i przez to nie można pobrać prawidłowego pomiaru. No ale oczywiście ja
        cały czas o tym myśle. Domyślam się, że waga przez te pomiary również została
        zaniżona. Ostatnie usg robiłam miesiąc temu. Tak jak pozostałe wyszło
        wyśmienicie. Wszystkie pomiary zgodnie mówiły o jednym i tym samym tc a waga
        2150. Wtedy lekarz powiedział, że termin raczej się przyspieszy na 19.10 a nie
        24.10 co by się zgadzało z pierwszym usg jakie robiłam. Ono również wskazywało
        na przyspieszenie o jakiś tydzień. A teraz jakiś 12 listopad wyszedł???? Boże,
        no bzdury kompletne??? W poniedziałek idę do mojej pani gin i wypytam co ona
        myśli na ten temat. A może wy miałyście jakieś podobne sytuacje?
        Poza tymi dwoma pomiarami wszystko jest ok. Żołądek, układ moczowy, serducho,
        wszystko elegancko. Łożysko 2st dojrzałości. Co sądzicie, lecieć do innego
        lekarza czy czekać spokojnie?

        Pozdrawiam serdecznie!
        • fezworra Re: Dziwne usg ;(((( 08.10.04, 09:57
          Nic sie nie martw, myslę, ze pomiary wyszły takie rozbiezne bo dzidzius jest
          juz duzy, a wówczas naprawde ciezko jest go zmierzyc. Zapewne ginka rowniez
          powie, ze nie ma sie czym martwic, to normalne. Trzymaj sie i pozdrawiam
        • k1w0 Re: Dziwne usg ;(((( 08.10.04, 10:16
          Spokojnie, pomiary w wsokiej ciąży faktycznie mogą być niemiarodajne. Dla mnie
          ważne jest natomiast to, że masz II stopień dojrzałości łożyska. Oznacza to, że
          dziecko nie jest jeszcze w pełni dojrzałe, nie ma jeszcze do końca
          wykształconych płuc. Powinnaś je jeszcze "ponosić" ok. 2 tygodni wink
          Poczekaj spokojnie do wizyty u lekarza.

          Pozdrawiam Ania
      • magdh26 Re: URODZŁAM!!!! 08.10.04, 10:02
        Sandro gratulacje dla Ciebie i Łukaszka
        Magda i Kubuś (jeszcze w brzuszku).
        • kass29 Ile ważą Nasze Maluchy 08.10.04, 10:08
          Mój Wojtuś waży już 3800g - prawdziwe smoczysko wink A jak Wasze Dzieciaki? Czy
          myślicie, że duże dziecko trudniej się rodzi?

          SANDRO - brawo i wszystkiego naj dla Ciebie i Łukasza.

          Kaśka.
          • malgosik77 Re: Ile ważą Nasze Maluchy 08.10.04, 11:01
            Hej, ja byłam na ostatnim usg dokładnie 4 tygodnie temu. Wtedy, na początku 35
            tc moja mała ważyła prawie 3200, lekarz mówił, że to bedzie duza dziewczyna wink
            Teraz zaczęłam 39 tc, wieć myslę, ze mogła dobić i do 3800, chociaż ja od tego
            czasu prawie nie ruszyłam z wagą, wiec moze i ona duża już nie urosła smile
            Co do stopnia trudnosci porodu dużych dzieci to problem moze być jesli np. masz
            bardzo mała miednicę, poza tym mam nadzieje, że nie jest dużo trudniej smile
            Pozdrawiam
            • katharsis25 Re: Ile ważą Nasze Maluchy 08.10.04, 12:12
              Moja dzidziulka - Julka waży 3300, ale ja nie jestem taka pewna tym pomaiarom
              USG - teraz dzieci są duże i trudno o dokładny pomiar. Wszystko okaże się w
              dniu narodzin smile
          • magdh26 Re: Ile ważą Nasze Maluchy 08.10.04, 11:37
            Moje Maleństwo też nalezy do większych - 3700g, stopień dojrzałości łożyska
            II/III. Mam nadzieję, że to już niedługo smile
          • k1w0 Re: Ile ważą Nasze Maluchy 08.10.04, 12:08
            Musimy pamiętać, że waga z USG też jest mało dokładna i obarczona ok. 20%
            błędem. 5 dni przed porodem Kasi jej waga na USG została oceniona na 2700, a
            urodziła się 3300 g. Natomiast szwagierka miała tydzień przed porodem ocenioną
            wagę dziecka na 4100, a mała urodziła się z wagą ... 3100 !
          • _diabolique_ Re: Ile ważą Nasze Maluchy 08.10.04, 13:32
            Jak bylam na usg w zeszly czwartek to pan doktor stwierdzil ze mala wazy 3300,
            oznaczalo to ze przez 3 tygodnie przybrala kilogram, ale poniewaz waga
            wyliczana jest ze srednich wymiarow, a one wcale nie byly duze to licze ze jest
            nieco mniejsza i bedzie latwiej ja urodzic. Bo na usg wyszlo ze jest glowa i
            brzuszek ma wymiary ok. 36 tc (badanie bylo w 38 tc) za to nogi ok. 41 tc
            (!!!)wink I ze niby to po mniewink

            A wczoraj po poludniu to mala tak mi dala do wiwatu ze myslalam juz ze wyjdzie
            przez brzuch, 2 godziny harcow (nie wiem co ona robila) i dopiero banan ja
            uspokoil... No dac malpie bananawink))))

            Za to dzis mam smiszny dzien bo moj kocur mial czyszczenie zebow pod narkoza...
            A teraz probuje chodzic i sie przewraca i strasznie mi go zal bo nie ma jak mu
            pomoc a troche sie meczy jednak...

            To sie nagadalamwink

            Pozdrawiam mamuski sloneczniesmile
      • k1w0 Re: URODZŁAM!!!! 08.10.04, 10:18
        Gratulacje !!!! niezły chłop z Twojego Łukasza !
      • _diabolique_ Re: URODZŁAM!!!! 08.10.04, 13:25
        Gratulacje!!!
        Jak widac wszystko dzieje sie nagle i niespodziewanie, moze jednak dopakuje
        torbe calkowicie?wink
    • sandra76 URODZŁAM!!!! 08.10.04, 13:53
      Witam Was dziewczyny bardzo serdecznie!
      Właśnie znalazłam chwilkę czasu bo moje maluchy słodko śpią i chcę wam napisać
      coś więcej o porodzie. Moim zdaniem to mam szczęście bo obaj chłopcy przyszli
      na świat bardzo szybko. Dwa lata temu Jakub przy porodzie ważył 3850 g więc też
      był dużym dzieciaczkiem a poród trwał tylko pięć godzin. Wszyscy się dziwili,
      że rodzę po raz pierwszy bo poszło tak gładko. Teraz prawie całą pierwszą fazę
      porodu przespałam a jak się obudziłam to się jeszcze zastanawiałam czy aby na
      pewno już jechać do szpitala bo skurcze wcale nie były bolesne tylko mąż
      nalegał i jak się okazało dobrze, że pojechaliśmy bo rozwarce było już na 8 cm.
      Jak zaczęły się skurcze parte to położna chciała przebić pęcherz płodowy ale
      nie zdążyła bo sam pękł przy badaniu, a Łukasz urodził się po 10 minutach od
      odejścia wód (był to chyba trzeci czy czwarty skurcz party).
      Tak więc dziewczyny trzymam za Was kciuki i pamiętajcie jak już będziecie
      rodziły to przyjcie z całych sił aby pomóc waszym maluszkom wydostać się na
      świat. Ja nawet nie przypuszczałam, że mam w sobie tyle siły. Z tego wysiłku to
      aż popękały mi naczynka na całej twarzy i nawet na ramionach ale to nic
      najważniejsze, że dzidzia urodziła się zdrowa.
      Naprawdę serdecznie wszystkie Was mamuśki pozdrawiam, dzięiękuję za gratulacje,
      miło mi z wami było na tym forum. Życzę wam, żeby i u Was wszystko poszło
      gładziutko, czyli życzę Wam takiego porodu jak mój.
      Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam.
      Sandra mama Jakuba (15.12.2002) i Łukasza (04.10.2004)
      Teraz to tylko mam nadzieję, że dzieciaczki będą zdrowo się chowały.
      • _diabolique_ MAM JUZ DOSC:((((((((((((((((((( 08.10.04, 14:39
        Kurcze, jestem dorosla, od lat sama podejmuje decyzje za siebie, a teraz jak
        zbliza sie porod to wszyscy chca decydowac za mniesad(((
        Od miesiaca slysze ze mam juz urodzic, i najpierw wszyscy rozumieli ze chce
        miec zzo bo jestem maloodporna na bol. A teraz od paru dni jest na mnie nagonka
        ze to zle, ze dziecku krzywde zrobie i w ogolesad((((
        Czy ja naprawde robie zle? Przeciez takie znieczulenie mialo tysiace kobiet, sa
        potem szczesliwe, dzieci sa zdrowe.... A moja rodzina wysluchuje jakis
        paranoicznych opowiesci od ciotek i kolezanek (ktore zazwyczaj o tym pojecia
        nie maja) i stawia mnie pod sciana kazac wybrac porod bez znieczulenia bo tak
        jest lepiej i miliony tak rodza a ja robie fanaberiesad((

        Juz nawet nie wiem czy jestem wsciekla czy smutna po tym wszystkim, najchetniej
        nie mowiac nic urodzilabym i poinformowala po fakcie....
        • ania_25 Re: MAM JUZ DOSC:((((((((((((((((((( 08.10.04, 15:00
          oj Beato wiem doskonale o czym piszesz... chociaż akuart nie w kwestii zoo, ale
          w kwestii porodu w wodzie. Ostatnio moja tesciowa naskoczyla na mnie i na mojego
          meza ze krzywde chcemy zrobic dziecku, ze ona widziala film na ktorym taki
          maluch bal sie wody, ze wyrywal się, ze chcemy utopic naszego Maluszka (nie mam
          pojecia co ona widziala) a musze napisac, ze jest to osoba, ktora sama
          paniecznie boi sie wody... ale wyszlo na to, ze jestemy wyrodnymi rodzicami!
          boshe ale sie na nią zezłościłam, jak ktokolwiek moze ingerowac w zycie
          dorosłych ludzi?? poza tym nie jest lekarzem, jest osobą tzw. starej daty i nie
          ma pojęcia jaką ulgą zarówno dla mamy jak i dla Dziecka jest poród w wodzie.

          A ostatnio tez mnie wkurzyła, bo nie podoba jej się imie jakie wybraliśmy dla
          Dzidziusia - Grześ i jak bylismy u niej i mówimy że "Grześ kopie" to ona na to
          "nie bedzie Grzesia... bedzie Kamilek" i to już dwa razy. Wczesniej mowiła o Nim
          Miłoszek... eh!

          Sama nie wiem, czy to nerwy spowodowane zbliżającym się rozwiązaniem czy to wina
          pogody, ale ostatnio kazda wizyta u niej kończy się moim rozstrojem nerwowym...
          strasznie impulsywnie reaguje na te wszystki teksty... moze nie powinnam się tak
          przejmowac? pogada, pogada a my i tak zrobimy tak jak uważamy... Generalnie nie
          jest to zła kobieta, raczej typ, który mógłby zagłaskać, ale nie zmienia to
          faktu, ze takie teksty są wkurzające.

          Pozdrawiam i życzę duzo optymizmu i mało nerwów!!
          Ania




        • k1w0 Re: MAM JUZ DOSC:((((((((((((((((((( 08.10.04, 15:31
          Trzymaj się swojej wersji i nie daj się zakrzyczeć !!!
          zzo jest bardzo dobrym rozwiązaniem i niech Ci żadne "Baby" nie wciskają
          ciemnoty. Najwielszym zagrożeniem podczas porodu dla maluszka jest jego
          niedotlenienie, a dzieję się tak na przykład w momencie .... dużego bólu
          odczuwanego przez kobietę. W momencie dużego bólu krew kobiety jest
          niedostatecznie utleniona co automatycznie powoduje zbyt małe dostarczanie
          tlenu dziecku. W takim momencie kobieta nie mogąc wytrzymać bólu dodatkowo
          zaczyna szybko "łapać" powietrze co powoduje hyperwentylację i jeszcze pogarsza
          sytuację. Bardzo wiele osób o tym nie wie, a od kilku lat lekarze znający
          problem walczą o to by każdy poród mógł być znieczulany w Polsce i to
          bezpłatnie. Podczas porodów nie znieczulanych z ciężkim przebiegiem 5
          noworodków na 10 wykazuje różnego rodzaju uszkodzenia neurologiczne (wynikłe
          właśnie z powodu ciężkiego porodu) to naprawdę bardzo dużo.
          • doroota Re: MAM JUZ DOSC:((((((((((((((((((( 08.10.04, 15:49
            wiecie co wydaje mi się,że wszystkie ciotki lub teściowe za bardzo przejmuja
            sie rolą i często nieświadomie robią nam przykrość. Ostatnio ciotka mojego męża
            przywitała mnie mówiąc ty grubasie. Nie omieszkałam jej powiedzieć ,że jestem w
            ciąży i mój brzunio nie może być wklęsły, zwłaszcza że to już39 tydz.
            Jednym słowem robić swoje i nie słuchać głupiego gadania. Dorota i Tymek
        • catalina1 Re: MAM JUZ DOSC:((((((((((((((((((( 08.10.04, 16:10
          Weź to znieczulenie, a przynajmniej miej go w zasięgu ręki. Nic Wam się nie
          stanie, bardzo dobrze robisz, ja też prawdopodobnie będę miała zzo, chyba że
          stanie się cud i nie będe go potrzebować - a na to nie liczę.
        • _diabolique_ Re: MAM JUZ DOSC:((((((((((((((((((( 08.10.04, 16:18
          Dzieki dziewczyny za slowa otuchy, tego mi trzeba.
          Szczescie ze chociaz moj TZ trzyma moja strone i kaze mi zatykac uszy na
          gadanie calego anty-znieczuleniowego towarzystwawink
          Za to, pewnie przez moje nerwy, mala szaleje.
          Dzizzzz, obraca sie czy co???wink
          • maurug Re: MAM JUZ DOSC:((((((((((((((((((( 08.10.04, 18:11
            hej...
            ja tez mam juz dosc - powiem wam. Wszystkiego - wielkiego brzucha, ociezalosci-
            czy Wy tez macie takie ciezkie umysly, czy tylko ja? Mam dosc biernego
            czekania, po prostu. Chetnie bym sobie popracowala jeszcze, a tu, jak na zlosc,
            zlecen malo, prawie wcale. Nawet ksiazek mi sie nie chce czytac. A rodze, wg
            wyliczen 25 pazdziernika. Kto wie jednak, kiedy to naprawde nastapi? Synek
            spory, 2 tygodnie temu na USG (36 tydz) wazyl, wg niedokladnych wyliczen
            maszyny 3110.
            Dla mnie na chandre najlepszy jest spacer, wiec przeszlam dzis szybkim marszam
            pare kilometrow, przy okazji kupilam zachwalane mydlo Bialy Jelen i wstapilam
            do fryzjera - zapobiegliwie - potem moze nie byc czasu.
            Pozdrawiam Was
            magda
    • nefria Re: Październik 2004 08.10.04, 21:53
      Dziewczyny wytłumaczcie mi jak to dokładnie wygląda - 16.10 mam termin i ginka
      każe mi tego dnia iść do szpitala na ktg (o ile wcześniej nie urodze). No i
      teraz moje pytanie czy na takie ktg trzeba sie umawiać (chodzi o
      Starynkiewicza) jeśli tak to gdzie. Acha no i to wypada w sobote - czy to coś
      komplikuje?
      • catalina1 Re: Październik 2004 09.10.04, 10:41
        Ja mam iść na ktg w poniedziałek, bo to już jest po terminie ;-( tak kontrolnie
        tylko. Ale my chyba pojedziemy jutro na to badanie.
        Dzień badania nie ma najmniejszego znaczenia. Na ktg możesz pojechać i w środku
        nocy jeśli coś Cię zaniepokoi.
        • _diabolique_ Przyszla kryska... 09.10.04, 14:20
          Wlasnie wrocilam od lekarza, co prawda termin na 14.10, ale tak se policzylysmy
          to metoda jakiegos doktora "Mengele" wink wynika ze termin moze juz byc na
          poniedzialek, wiec w poniedzialek po poludniu klade sie do szpitala. Jak to
          moja ginka stwierdzila dla jej spokoju ducha, bo zapna mi ktg 3x dziennie i
          takie tam...
          W zwiazku z tym ostatecznie klamka zapadla i bede rodzic.. A myslalam ze da sie
          to jakos przelozycwink
          Aha, oczywiscie oznak porodu brak, zadnych rozwarc, skurczy, czopow itp, ale
          moze ja tak jak nasze rozdwojone pazdziernikowki nawet nie zauwaze jak urodzewink

          Tego i Wam i sobie zyczesmile
          • dariaa76 Ciągle 2w1 09.10.04, 19:05
            U mnie dzień po terminie i zaczynam sie do tego przyzwyczajać ze poród będzie
            wywoływany, oprócz strasznych kłuć w kroku nic sie nie dzieje i w srode mam
            zgłosić sie do szpitala, ale moga mnie odesłac do domu.Czasami brakuje mi
            cierpliwosci i wiary w swoje siły. A jak u was/
            • catalina1 Re: Ciągle 2w1 09.10.04, 19:58
              Dokładnie tak samo jak u Ciebie. Dziś nie powinnam siedzieć przed kompem a
              lerzeć z Dzidzią przy piersi, ale widać Junior ma inne plany dla nas na ten
              weekend.
              O cierpliwości nie wypowiem się, bo jej nie mam. Ostatnio przestałam nawet
              odbierać telefony w domu, bo mnie wkurzają.
              • grzalka fajnie tu u Was :) 09.10.04, 21:09
                Sporo Was tu i wesoło macie, znaczy, ze watek na rówieśnikach tez będzie fajnysmile
                Ja mam w brzuchu dwoch chłopaków, termin na 24.10 (za 2 tyg) ale
                najprawdopodobniej będzie c.c we wtorek 12.10
                pozdrawiam
                • catalina1 Re: fajnie tu u Was :) 09.10.04, 21:15
                  O rany pierwsze bliźniaki w naszym gronie wink) Fajnie wink)
                  A na rówieśnikach będzie równie milusio wink Niedługo wink
                  • luiza73 Re: październik 2004 09.10.04, 22:21
                    a ja dopiero dzisiaj spakowałam torbę. Wreszcie też wygotowałam laktator i inne
                    akcesoria dla dzidziusia, jestem więc już przygotowana do porodu. Nie wiem
                    tylko dlaczego, mam przeczucie że dwa tygodnie jak nic będę musiała jeszcze
                    poczekać. A nerwy mi powoli już puszczają, czego co i rusz doświadcza mój
                    biedny mąż....
                    • mamut11 Re: październik 2004 10.10.04, 10:07
                      No mnężowie to sa biedni, moj tez wysłuchuje narzekan i musi za mnie gadac
                      przez telefon - co rusz ktos dzwoni i pyta czy juz urodzilam. Ja odmawiam
                      rozmowy na ten temat, więc on się dyplomatycznie wysila. Na dodatek ludzie
                      pytają: jeszcze nie? a kiedy?????????
                      wrrrrr......
      • handi Mogę dołączyć do Was? 11.10.04, 10:37
        Bardzo fajny wątek a ja żałuję, że tak późno go odkryłam. Mam termin na 22.10,
        będziemy mieć synka Adasia. Obecnie walczę z przeziębieniem chcąc je przegonić
        jak najszybciej bo nie jestem w stanie sobie wyobrazić co by było gdyby mnie
        teraz złapał porod, chyba nie dałabym rady, taka jestem słaba. Mam nadzieję że
        mogę z Wami zostać?
        Aga i Adaś
        Jeszcze 11 dni do terminu smile
        • magdh26 Re: Mogę dołączyć do Was? 11.10.04, 10:41
          Witaj.
          Jasne, że możesz dołączyć. Im nas więcej tym lepiej.
          Pozdrawiam.
        • malgosik77 Re: Mogę dołączyć do Was? 11.10.04, 12:01
          Hej, witamy w październikowym gronie smile
          Zdrowiej, bo na poród rzeczywiście lepiej zebrac wszystkie siły smile
          Małgosia
          • handi Re: Mogę dołączyć do Was? 11.10.04, 13:15
            Dzięki dziewczyny, gdzie ja się podziewałam, że nie trafiłam do Was wczesniej.:-
            )
            • fezworra Re: Mogę dołączyć do Was? 11.10.04, 20:05
              No ja nie wiem gdzie sie włóczyłaś do tej porysmile))
              Fajnie, bo mamy en sam termin - 22.10 i Adasiów w brzuszkachsmile Nieźle nie?
              Ciekawe ktora z nas bedzie pierwsza?

              pozdr
              • handi Do Fez 12.10.04, 11:07
                Faktycznie mamy Adasiów i ten sam termin. U mnie od zawsze było wiadomo, że jak
                będzie chłopczyk to tylko Adaś. Na początku ciąży usiłowałam wybrać imię dla
                dziewczynki i szło mi to bardzo opornie a mąż chodził i powtarzał; "Nie
                zawracaj sobie głowy ja wiem że będzie Adaś, juz z nim rozmawiałem" A potem
                było: "A nie mówiłem..." No ciekawe, który Adaś pierwszy wyskoczy. To moja
                pierwsza dzidzia i trochę się boję jak dam radę z tym wszystkim... Twoja Fez to
                też pierwsza dzidzia czy kolejna?
                Pozdrowionka
                Aga i Adaś
                jeszcze 10 dni...
                • fezworra Re: Do Handi 12.10.04, 12:38
                  Tez pierwsza Dzidziasmile I juz nie moge sie doczekac. Mam dosyc tego brzuchola i
                  tej nudy w domu... Mam nadzieje ze wszystko pojdzie ok, innej mysli staram sie
                  nie dopuszczac,
                  pozdrawiam
    • malgosik77 Re: Ja juz chyba nic nie wiem ;( 10.10.04, 10:38
      Hej Dziewczyny, doszłam do wniosku, że cała głupia jestem już... Nawet nie
      potrafię okreslic jak u mnie wygladać powinny skurcze sad Moje wyobrażenia o
      takowych zupełnie mijaja się z moim stanem sad W nocy budze sie po kilka razy z
      powodu silnego bólu podbrzusza, takiego jak przy okresie w pełni, oczywiscie
      dopada mnie wtedy panika, czy to już... Ale żadnych skurczy, tym bardziej
      regularnych przy tym nie wyczuwam (lub nie potrafię). Wiem, ze jest dużo
      kobiet, które były w II fazie nie czując żadnych skurczy w I (mam kilka takich
      znajomych)... Moze ten ból okresowy sygnalizuje jednak jakies ruchy wykonywane
      przez macicę, no bo jednak przy okresie to właśnie skurcze macicy są tak
      odczuwane... Uff, chyba popadam w paranoję... Druga moja obsesja to wyobrażenie
      o odpływajacych wodach płodowych, gdy np. siedzę w autobusie... Wiem, że to nie
      zdarza się często (wrecz przeciwnie), ale zastanawiam się czy nie wozić ze sobą
      ceratki na wszelki wypadek wink
      Tak wiec paranoja przedporodowa i mnie dopadła.......czym bliżej terminu tym ze
      mną gorzej zdecydowanie...
      Idę na spacerek, bo pogodę mamy ładną na Wybrzeżu, moze mi sie humor poprawi...
      Poszukam kasztanów i spedzimy z mężem pewnie jeden z ostatnich weekendów tylko
      we dwoje smile a pojutrze idę do ginka, zobaczymy co powie na mój stan ogólny...
      Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli smile Trzymajcie się ciepło smile
      Małgosia
      • dagg ech, życie.. 10.10.04, 15:39
        Już nie wierzę, że urodzę 15. Robię przetwory dla dziecka i zastanawiam się,
        czy za tydzień pójdę na wesele(bo jeżeli tak, to w czym??).
        A dziś taki ładny dzień, a jak Mała się urodzi, to pewnie będzie plucha i nawet
        na spacer nie wyjdziemy... Taak, można sobie planować, a tu i tak nic od nas
        nie zależy.
        Co do telefonów pt.:kiedy?? to dzownią nawet znajomi, którzy nigdy nie
        dzownią... Powiedziałam, że pewnie po pierwszym, żeby nie wydzwaniali co drugi
        dzieńsmile
        Pozdrawiam w oczekiwaniu!
        Dagmara

        Jeszcze się taaam żagiel bieli...
        • mamut11 Re: ech, życie.. 10.10.04, 17:00
          Dagg - nastepny weekend i kocówka tygodnia mają byc deszczowe, moim zdaniem
          idealna pogoda na poród. Wazne zeby na wyjscie do domu było słonko, a potem
          długa jesien na pierwsze spacerki!!

          Pozdr!
    • koko8 trzymajcie sie dziewczyny! 10.10.04, 22:18
      moja torba juz spakowana, wzielam tez troche rzeczy dla malucha (w szpitalu
      daja pieluchy jednorazowe? - zapomnialam zapytac), dla siebie duzo wiecej niz
      troche - no i konczne z tym czekaniem smile
      wrocilismy wlasnie z restauracji - dlugo moze nam sie juz nie zdarzyc wspolna
      urocza kolacja- wytrabilam pol butli wina i dalam na luz...
      sciskam i trzymam kciuki za dziewczyny, ktore w nadchodzacym tygodniu mniej lub
      bardziej planuja rozstac sie z brzuszkami,
      koko i mala dziewczynka od ponad 40 tyg. w brzuszku mamy smile
      • catalina1 Re: trzymajcie sie dziewczyny! 11.10.04, 09:28
        Trzymamy się wink) Choć też już dłuzej niż powinniśmy wink)

        Dziś idziemy na ktg wieczorkiem, zobaczymy co tam zobaczą. Nie wiem co to jest
        ale dziś od 4 rano boli mnie brzuch tak jak przed okresem. Czyżby w końcu jakiś
        sygnał to miał być???
        • malgosik77 Re: trzymajcie sie dziewczyny! 11.10.04, 10:18
          "> Dziś idziemy na ktg wieczorkiem, zobaczymy co tam zobaczą. Nie wiem co to
          jest
          > ale dziś od 4 rano boli mnie brzuch tak jak przed okresem. Czyżby w końcu
          jakiś
          >
          > sygnał to miał być???"
          Trzymam kciuki, żeby to w końcu było TO smile No właśnie te bóle "okresowe" też sa
          dla mnie zagadką wink

          Pozdrawiam
          Małgosia
          >
      • malgosik77 Re: trzymajcie sie dziewczyny! 11.10.04, 10:15
        "wytrabilam pol butli wina i dalam na luz..."
        Hi, hi to podobnie jak ja.. podobno czerwone winko tez wspomaga rozwieranie się
        szyjki, no chyba ze to kolejny przesąd bo ja w ciazy je piłam a efektów nie
        widać narazie wink Chociaż obawiam się, ze gdyby akurat mnie wzięło to tak głupio
        jechac nawet z niewielkim odsetkiem promili we krwi na porodówkę wink W szkole
        rodzenia jeden lekarz opowiadał, jak pewna pani w donoszonej ciazy poszła na
        zakrapianą imprezkę z kumpelkami i zaczęła rodzić.. Gdy ją przywieźli to miała
        1,5 promila... chyba przesadziała jednak z ciężkimi trunkami, na które ja bym
        sie nie zdecydowała będąc w ciązy....

        "moja torba juz spakowana, wzielam tez troche rzeczy dla malucha (w szpitalu
        > daja pieluchy jednorazowe? - zapomnialam zapytac)" - u mnie dają pieluchy
        (Pampersy), ale na wszelki wypadek doradzili wziąć kilka- zdarza się
        szczególnie pod koniec tygodnia że akurat moze zabraknąć, wiec ja dopakowałam
        parę sztuk smile
        Pozdrawiam
        Małgosia
        • luiza73 Re: trzymajcie sie dziewczyny! 11.10.04, 14:03
          widzę że z tymi bólami okresowymi to każda popada w lekką paranoję. Bo ja też.
          Co noc czuję takie kłucie w dole brzucha jakby na zbliżającą się miesiączkę i
          zastanawiam się czy to są skurcze czy jakieś moje urojenia? Niby wiem, że te
          właściwe są regularne i każdy następny silniejszy od poprzedniego, ale tak
          jakoś w takich chwilach człowiek głupieje...
    • catalina1 Re: Po ktg 11.10.04, 21:39
      Wróciłam do domu. Wyniki są dobre (ilość ruchów powyżej 10/godzine, brak
      skurczy) więc mnie odesłali, następny raz na ktg i usg z przepływami mam
      przyjść w środę.

      Jak tam byliśmy przywieźli karetką dziewczynę, która urodziła w karetce w ciągu
      10 minut wink Lekkie zamieszanie się zrobiło.
      • luiza73 Re: Po ktg 11.10.04, 22:18
        Catalino, a gdzie w końcu zdecydowałaś się rodzić?
        • catalina1 Re: Po ktg 11.10.04, 23:03
          luiza73 napisała:

          > Catalino, a gdzie w końcu zdecydowałaś się rodzić?

          Na Madalińskiego. Nie chce mi się szukać czegoś dalej, w sumie jak ma być
          dobrze to wszędzie będzie dobrze, jak mają być problemy to też tak będzie.
          • luiza73 Re: Po ktg 12.10.04, 12:23
            zgadza sie jak ma być dobrze to wszędzie będzie dobrze. Ja ostatecznie
            zdecydowałam się na Starynkiewicza.
      • _diabolique_ Re: Po ktg 11.10.04, 23:39
        Ja tez dzis bylam na ktg, najpierw mnie nastraszyly lekarka i polozna bo mialy
        mine dramatyczna wsluchujac sie w tetno dziecka i nie chcialy powiedziec co sie
        dzieje... Okazalo sie, ze ja we wlasnej osobie mialam tetno 130, wiec myslaly
        ze to dzidki i bylo nieco za wolne...smile
        Poza tym nie trwalo to dlugo, jakies 15-20 minut, ale za to jutro nieodwolalnie
        klade sie do szpitala bo jak to powiedzieli "po terminie to sie mi nalezy jak
        psu zupa, a dzidzie warto monitorowac kilka razy dziennie"

        Do tego, bo przeciez ja nie lubie zeby bylo za latwo, dzis zmienilam szpital i
        lekarzawink I mam zamowione zzo i porod rodzinny i wreszcie jestem spokojna i
        odprezona. Wiec zapewne odezwe sie juz rozdwojonasmile))

        Trzymajcie kciukismile
        Ja tez to czynie za Wassmile
        • magdh26 Re: Po ktg 12.10.04, 09:14
          Trzymam kciuki _diabolique_
          smile
          • kass29 Re: Po ktg 12.10.04, 09:38
            Witajcie Mamusie.

            Jak samopoczucie? U mnie nienajgorzej. Ostatnio czuję dziwny przypływ energii -
            czyżby TO było blisko smile)))))))
            Mam do Was pytanko - takie przyziemniste bardzo - co można jeść po porodzie i
            co można pić - można wodę mineralną niskozmineralizowaną czy wyłącznie
            niegazowaną - bo ja już sama nie wiem smile

            Kaśka
            • katharsis25 Re: Po ktg 12.10.04, 09:44
              Beata, trzymaj się cieplutko.
            • malgosik77 Re: Po ktg 12.10.04, 10:52
              "Mam do Was pytanko - takie przyziemniste bardzo - co można jeść po porodzie i
              > co można pić - można wodę mineralną niskozmineralizowaną czy wyłącznie
              > niegazowaną - bo ja już sama nie wiem smile"
              U mnie w szpitalu mówili wyłacznie o wodzie niegazowanej, najlepiej z jak
              najniższą zawartością minerałów- te naturalnie gazowane maja jednak trochę
              bąbelków, które moga powodować wzdęcia i kolki - ja zdecydowałam się na Żywiec
              Zdrój, oczywiscie wyłacznie ten rozlewany w okolicach Żywca, bo ostatnio
              trafiłam na podobny w wyglądzie Żywiec rozlewany w Mironowie na pólnocy Polski-
              no cóz, po paru godzinach w szklance zalęgły się glony sad( Pfuj!

              Pozdrawiam
              • handi Re: Po ktg 12.10.04, 11:14
                Ja słyszałam, że można pić także soki tylko nie z owoców cytrusowych, najlepiej
                jabłkowy, z winogon, aronii. Sama zaopatrzyłam sie w czarną porzeczkę i
                niegazowaną Nałęczowiankę.
                • luiza73 Re:dieta matki karmiącej 12.10.04, 12:35
                  znalazłam w wątku "karmienie piersią" dietę jakiejs pani stachurskiej dla matek
                  karmiących. Generalnie pokrywa się to z tym co mówiono nam w szkole rodzenia.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=16202772&a=16206807
                  • luiza73 Re:dieta matki karmiącej 12.10.04, 12:36
                    niestety nie umiem zrobić żeby link był czerwony i otwierał się automatycznie.
                    • catalina1 Re:dieta matki karmiącej - link 12.10.04, 15:34
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=16202772&a=16206807
                      Teraz sie bedzie otwierał.
                      • luiza73 Re:dieta matki karmiącej - link 12.10.04, 21:23
                        dzięki Catalino, jak zwykle jesteś nieoceniona.

                        A tak w ogóle to mam nadzieję że moje dziecko, nie będzie tak bardzo wrażliwe
                        na te różne pokarmy i nie będę musiała przez pierwszy miesiąc jeść tylko bułki
                        z masłem.
                        • catalina1 Re:dieta matki karmiącej - link 12.10.04, 23:38
                          luiza73 napisała:

                          > A tak w ogóle to mam nadzieję że moje dziecko, nie będzie tak bardzo wrażliwe
                          > na te różne pokarmy i nie będę musiała przez pierwszy miesiąc jeść tylko
                          bułki
                          > z masłem.

                          JA się zaczęłam zastanawiać co ja będe jeść w święta wink)
                  • handi Re:dieta matki karmiącej 12.10.04, 14:22
                    Chyba sobie wydrukuję tą listę i powieszę na lodówce bo ciężko to wszystko
                    spamiętać hi hi. Myslę, że życie samo skoryguje co będziemy mogły jeść a co nie
                    bo przecież nie jesteśmy, dzięki Bogu, takie same.
                    • borowina75 Re:dieta matki karmiącej 12.10.04, 18:28
                      Ja pamiętam, że na początku miałam wrażenie, że nie mogę jeść właściwie NIC!
                      jadłam chleb z masłem i pomidorem, bo wędliny pełne chemii itd. I pamiętam, że
                      przyszła położna zobaczyć dziecko i powiedziała, że pomidor na wiosnę-
                      absolutnie nie! (cały chemiczny). Lekko się załamałam, ale stwierdziłam, że
                      zobaczymy. I jadłam te pomidory, a jak mała miała miesiąc, pojawiły się
                      truskawki. I te truskawki też jadłam.
                      Na szczęscie moja córa okazała sie wyjątkowo odporna i nic jej nie ruszyło...
                      Jak miała trzy miesiące, to jadłam już właściwie wszystko, oprócz cytrusów.

                      A moim ulubionym piciem stał się napój jabłkowo-miętowy Tymbarku pół na pół z
                      wodą.

                      mam nadzieję, że z Tymkiem też przejdzie ulgowosmile
                  • malgosik77 Re:dieta matki karmiącej 13.10.04, 10:11
                    Dzięki za dietkę, ja buszowałam po stronach dla matek karmiących ale tej
                    osławionej dietki jakoś znaleźć nie mogłam...
                    Mi najbardziej będzie brakowało tych cytrusów, bo je uwielbiam (szczególnie
                    świezo wyciśnięte soki) sad Mama nadzieję, że po kilku tygodnach okaże sie ,
                    podobnie jak u moich koleżanek, ze można jeść wszystko ale w rozsądnych
                    ilościach smile
                    No a Wigilia w tym roku bedzie ciężka- koniec z moim ukochanym bigosem i
                    pasztecika,i z kapuchą i grzybami, grzybową i barszczem... Pozostanie postna
                    rybka gotowana na parze....
    • catalina1 Re: Kolejne ktg 13.10.04, 08:43
      Jadę za chwilę na kolejne ktg i usg z przepływami. Mam nadzieję, że nie będą
      chcieli mnie zatrzymać na patologii. Zobaczymy co tym razem Małe powie.
      • malgosik77 Re: Kolejne ktg, kolejna wizyta... 13.10.04, 10:03
        Hej, Cat, mam nadzieje, że Twój Pawełek zdecyduje się w końcu na przywitanie z
        Rodzicami wink
        Ja wczoraj miałam ostatnia wizyte u gina. Szyjka się skraca, chociaż rozwarcia
        jeszcze nie ma. Jest już rozmiekczona a główka zeszła nisko, tak wiec wszystko
        zmierza do finału raczej smile Te bóle okresowe rzeczywiscie świadczą o
        przygotowaniach organizmu do rozdwojenia wink
        Z kolei po wczorajszym badaniu potwornie bolał mnie brzuch, ale to nie
        bynajmniej ze względu na niedelikatne badanie- po prostu strasznie wrażliwa
        zrobiła się ta szyjka... Czułam się tak, jak nie było od prawie 9 m-cy - PMS i
        silny ból okresowy przez cała noc wink
        A tak w ogóle to w dzień terminu mam zgłosić się do swojej gin na dyżur,
        prawdopodobnie więc jeśli nie wcześniej, to 21.10. bedę miała już swoją dzidzię
        przy sobie smile))
        Pozdrówka smile
        • catalina1 Re: Kolejne ktg, kolejna wizyta... 13.10.04, 13:53
          malgosik77 napisała:

          > Hej, Cat, mam nadzieje, że Twój Pawełek zdecyduje się w końcu na przywitanie
          z
          > Rodzicami wink

          Jak na razie nie ma to moje Małe ochoty do nas przyjść sad

          Jutro o 8 rano mamy zgłosić się do szpitala. Położą mnie na patologie, wcale mi
          sie to nie podoba. Mam nadzieję, że Mały się pospieszy wtedy i nie da mi
          zwariować leżąc tam.
          • aaania Re: Kolejne ktg, kolejna wizyta... 13.10.04, 15:39
            Hej,
            dokładnie mogę sobie wyobrazić to, co czujesz teraz, bo sama przezywałam to 3 tyg temu!!! Ekscytacja i roadość, że sie coś dzieje, ale i panika przed tym, co możę Cię czekać i strach przed oddziałem patologii ciąży... Moja położna zaleciła gorące przytulanie się do męża w noc poprzedzającą wizytę na oddziale, nierzadko to działa i nie trzeba nic wywoływać...
            Powodzenia, trzymam kciuki, co by się nie działo, już niedługo nastąpi koniec męczarni wink
      • fezworra Rozdwoiłam sie!!! 20.10.04, 10:13
        Czesc
        dawono sie nie odzywałam bo nieoczekiwanie 13 pazdz urodziłam Adasia!!! Poród
        trwał 3 godz 45 min, Adas wazył 3500 i miał 59 cm. Jest cudowny. Juz jestesmy w
        domu oczywiscie i padam ze zmeczenia ufff Jeszcze sie odezwe.
        pozdr
        • magdh26 Re: Rozdwoiłam sie!!! 20.10.04, 10:21
          Gratulacje dla Ciebie i Adasia!!!
          Jak znajdziesz wolną chwilkę, to napisz jak było.
          Życzę duuuużo zdrówka dla Ciebie i Synka.
          --------------------------------------------------------------------------------
          Magda.
    • magdh26 Październik 2004 13.10.04, 09:58
      Witam.

      Jak Wasze samopoczucie w 13 dniu października? Ja znowu miałam niezbyt dobrą
      noc. Co chwila budziłam się, potem obowiązkowy spacer wieczorowy do toalety, a
      na dodatek czułam się jak przed okresem (o ile dobrze pamiętam, bo ostatni
      miałam w styczniu wink Takie dziwne pobolewania, sporadycznie, ale były. Na
      dodatek wczoraj wieczorem miałam niezłą jazdę nastrojową. Przez cały dzień
      humorek mi dopisywał, siły witalne były. Ale wieczorem zrobiłam się jakaś
      melancholijna, co chwila ryczałam, nawet kąpiel nie pomogła, mąż pocieszał i
      rozśmieszał... ale to wszystko na nic.

      Dziś popołudniu jadę na ktg. Byc może czegoś się dowiem. Jak ja bym chciała
      mieć już Maleństwo koło siebie...

      Trzymajcie się.
      • luiza73 Re: Październik 2004 13.10.04, 12:17
        ta noc rzeczywiście do najlepszych nie należała, a to z tego powodu że się
        podziębiłam i strasznie mnie w nocy bolało gardło. Muszę się teraz szybko
        podkurować, żeby być zdrową na poród. Ba jak będę taka zdechła to kiepsko to
        widzę.
        Ja też idę zaraz do gin. ciekawe co mi powie. Jak ja bym chciała żeby mi
        powiedział o jakichś oznakach zbliżającego się porodu sad
        A znając życie pewnie mi znowu powie że szyjka długa, zamknięta, zero rozwarcia
        i kolejny tydzień z głowy. Ehhh....
        • magdh26 Re: Październik 2004 13.10.04, 12:28
          Luiza doskonale Cię rozumiem. Ja też bym chciała zeby lekarka coś mi
          powiedziała na temat zbliżającego się porodu. Szkoda gadać...

          Musisz szybko się wyleczyć, żeby w pełni sił przywitać swoje maleństwo potej
          stronie brzucha. Jak mnie bolało gardło, to kupiłam w aptece tabletki Pertlenon
          i rozpuśzczałam je w wodzie, żeby płukać gardło. Pomogło.

          Pozdrawiam.
          • luiza73 Re: Październik 2004 13.10.04, 12:43
            Ja mam takie kropelki ziołowe herbapolu do plukania gardla. Mam nadzieje że też
            pomogą bo inaczej się wściekne.
            Że też to świństwo nie miało się kiedy przyplątać...
            pozdrawiam cieplutko
            • malgosik77 Re: Październik 2004 13.10.04, 13:29
              Z tymi choróbskami zawsze jest tak, że się przyplącza w najmniej oczekiwanym
              momencie- zdrówka życzę w każdym badź razie smile
              Co do lekarstw - czy macie może jakiś sprawdzony lek przeczyszczający,
              działajacy szybko i możliwy do stosowania dla kobiet w ciązy? Ja co prawda mam
              zakupiony zestawik do lewatywy, ale po moich niezbyt miłych doświadczeniach w
              przeszłosci lekarka podsunęła mi pomysł o zastosowaniu tabletek zamiast.. Moze
              coś Wam pomagało i polecacie?
              Co do zblizajacego się nieuchronnie sezonu grypowego - ja co roku się
              szczepiłam, niestety teraz jest to niemożliwe- mam nadzieje, że świństwo mnie
              nie dopadnie.. wymyśliłam, żeby mąż się zaszzcepił, bo pracuje między ludźmi i
              nie daj Boże jakąś grypulę do domu przyniesie...
              A, i jeszcze wyczytałam w watku mam wrześniowo- październikowych, że 11.10.
              Irazone urodziła zdrowego synka smile
              Może i u nas sama się pochwali, jak wróci do domciu - te info były z drugiej
              reki smile
              • wielkiblekit Re: Październik 2004 13.10.04, 14:17
                CZesc dziewczyny. Czy jescze krazy tu gdzies po watku lista z mamai ktore maja
                juz dzieci na rekach?smile Ja 6 pazdziernika czyli dokladnie wwyznaczonym
                terminie urodzilam Marysie. 56 dluga i 3560 waga. Poszlo mi dosc sprawnie bo w
                4 godziny i bardzo sie ciesze ze juz jestem w domu i moge dochodzic do siebie.Pa
                • catalina1 Re: Październik 2004 13.10.04, 14:23
                  Gratuluję wink
                  Odpoczywaj i ciesz się Marysią wink
                • malgosik77 Re: Październik 2004- Gratulacje ! 14.10.04, 09:25
                  Gratuluję i ciesze się, że masz to za sobą smile Fajnie, że tak szybciutko i
                  sprawnie, no i że obie dobrze się czujecie smile Spokojnych dni życzę wink
                  Małgosia
      • handi Co zrobić z bolącym zębem? 13.10.04, 20:08
        Właśnie dziewczyny pomóżcie bo nie mam pojęcia co robić, do terminu zostało mi
        9 dni a ząb boli, tzn tak ćmi non stop i nie wiem co robić, czy wizyta u
        stomatologa jest w takim przypadku wskazana, czy przeczekać (może samo
        przejdzie). Czy dentysta nie będzie się bał, że zacznę rodzić w fotelu? Help!
        • malgosik77 Re: Co zrobić z bolącym zębem? 14.10.04, 09:49
          Hej, lepiej pokaż sie u dentysty, niech sam oceni stan zęba, może ewentualnie
          zaleci Ci jakies okłady lub tym podobne np. płukanki ziołowe. Wiercenie nie
          jest wskazane raczej teraz, ale lepsze to chyba niż jakiś stan zapalny, dla
          dzidzi dużo groźniejszy sad. Przez 9 dni moze Ci się zrobic np. zgorzel i wtedy
          problem będzie większy jeszcze. Wydaje mi się, że rozsądniej poddać się ocenie
          specjalisty w tym zakresie.
          Pozdrawiam i zyczę szybkiego rozwiazania problemu smile
          Małgosia
          • handi Re: Co zrobić z bolącym zębem? 14.10.04, 09:58
            Dzięki Małgosiu. Mój problem już się rozwiązał, kiedy to ząbek nie dawał
            zmrużyć oka postanowiłam jechać do stacji pogotowia o 2 w nocy. Dentysta
            otworzył żąb i tak zostawił, po porodzie prześwietlenia i leczenie. To dłubanie
            przy zębie w środku nocy nie było przyjemne ale już nie boli, ufff...
            • malgosik77 Re: Co zrobić z bolącym zębem? 14.10.04, 10:10
              Ciesze się, że już lepiej smile Przynajmniej przy porodzie nie będziesz się
              stresować dodatkowym bólem. Mi własnie zaczął pękać jeden zębiszon, ale nie
              boli i trzyma się na plombie.... Nie miał kiedy..... Ale póki go nie czuję to
              mam nadzieję, że wytrzymam do po porodzie smile
              Małgosia
              • handi Re: Co zrobić z bolącym zębem? 14.10.04, 11:55
                Może to są jakieś oznaki zbliżającego się porodu i wszystkie niedoskonałości
                naszego organizmu dają o sobie znać. Ja w 3 miesiącu wszystkie ząbki zaleczyłam
                i myślałam że mam spokój a tu masz... Tak samo z przeziębieniem, bałam się,
                żeby nie dopadło mnie właśnie teraz bo zawsze ciężko jest mi się go pozbyć i
                jak na złość się przyplątało a Mały Adaś się wierci aż mnie w kroku kłuje - nie
                wiem czy to skurcze i czekam na mocniejsze.
                Pozdrawiamy
                Aga i Adaś
                jeszcze 8 dni do terminu...
            • magdh26 kolejne ktg i niiiiiiiiic 14.10.04, 10:47
              Witam.
              Byłam wczoraj na ktg i znowu zadnych skurczy, niiiiiiic, ciiiiiiiisza. Bicie
              serduszka, ruchy - super, ale poza tym nic. A ja już myślałam, że coś będzie
              znać. Czy te skurcze pojawiają się z dnia na dzień?
              Termin mam na 24X, ale ja chciałabym już........hm........... tylko synek chyba
              jeszcze nie chce..........


              smile
              • katharsis25 Re: kolejne ktg i niiiiiiiiic 14.10.04, 11:01
                Cześć październkowe Mamusie!

                Hej, nie martw się pewnie twój synejk jeszcze nie gotowy do wyjścia. Jest mu
                pewnie tak dobrze w brzuszku, że trudno mu się z nim rozstać, ale to już
                kwestia czasu. Pogadaj z nim, może to cos da wink
                Miłego dzionka życzę wszystkim, heloł wink
              • malgosik77 Re: kolejne ktg i niiiiiiiiic 14.10.04, 11:16
                Magda, nie przejmuj się. Większośc moich znajmych zaczynała czuć nagle skurcze
                i nawet robione parę godzin wcześniej ktg nic nie wskazywało na to, ze parę
                godzin później lądowały na porodówce smile Do 24 X jeszcze troszkę czasu jest smile
                A swoją drogą to ja jeszcze nie miałam ani jednego ktg... ale jakos nic mnie w
                zachowaniu córci nie martwi (choć rusza sie mniej, bo miejsca jej brak,raczej
                coś tam "dłubie" i kombinuje), termin nie nadszedł a nie po drodze mi jakos do
                szpitala smile
                Pozdrawiam i życzę miłego dzionka (od jutra pogoda ma się popsuc, czyli jak
                zwykle w eekend będzie dżdżysto niestety....)
                Małgosia
                • magdh26 Re: kolejne ktg i niiiiiiiiic 14.10.04, 11:25
                  Małgosiu, ja mam robione ktg, bo ostatnio coś ciśnienie skacze mi za bardzo do
                  góry.
                  • malgosik77 Re: kolejne ktg i niiiiiiiiic 14.10.04, 11:48
                    A to rzeczywiście... Ja mam od zawsze ciśnienie na skandalicznie niskim
                    poziomie.. co też ma swoje pewne minusy...
                    Mam nadzieję, że cisnienie skoczyło Ci ostatnio bardziej ze stresu bycia w
                    oczekiwaniu niż z przyczyn organicznych smile
                    Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja