watermelon_woman
30.12.09, 11:34
Dziewczyny, chciałam się z wami podzielić pozytywną opowieścią o moim
badaniu.
Sama przygotowując się do histerosalpingografii szukałam informacji i było
ich bardzo mało, a te, które mogłam przeczytać były dość przerażające.
W każdym razie te z was, które to muszą przejść chciałabym powiedzieć, że
nie jest tak źle. Nieprzyjemny etap badania trwa może 5 minut, reszta z 40
minut, o których powiedzieli mi w laboratorium to przygotowanie do
badania, robienie zdjęć rentgentowskich, czekanie na wyniki.
Ogólnie jest podobnie jak u ginekologa, tylko moment wprowadzania cewnika
do szyjki macicy jest nieprzyjemny. Czytałam o bólu nie do zniesienia, a
naprawdę było to do przejścia.
Warto wziąć tabletki przeciwbólowe przed badaniem (jedną doustnie i jeden
czopek, tak mi poradziła moja ginekolog), być może to mnie uchroniło przed
większym bólem.
Jeśli macie jakiekolwiek pytania, to dajcie znać, może którejś z was to
pomoże
Pozdrowienia sylwestrowe dla wszystkich starających się.