Jak się wyłączyć?

25.01.10, 20:49
Nie myśleć, nie myśleć w koło Macieju o TYM, ale jak? ja nie mogę, moje myśli
mnie nie słuchają! Jestem w trakcie sesji i ucząc się gdzieś tam w tle ciągle
myślę o TYM, pracuję - i co chwilę zaglądam tutaj (a nóż pojawił się jakiś
cudowny złoty środek na niepłodność!)

Może Drogie podpowiecie, jak sobie radzicie z codziennością i wyłączacie myśli
tak, żeby nie krążyły wokół tego jednego tematu? No tak nieposłuszna to w
życiu nigdy nie byłam a tu proszę smile
    • pola260 Re: Jak się wyłączyć? 25.01.10, 21:30
      Ja mam tak samo, dlatego w tym miesiącu zapisuję się na yogę, odciągnie moje
      myśli i dodatkowo mam nadzieje odstresuje smile
      • bluelolita Re: Jak się wyłączyć? 25.01.10, 21:50
        Ja w zasadzie tak na poważnie staram sie drugi cykl, ale wcześniej tez się nie
        zabezpieczałam. Mam troche problemow zdrowotnych i generalnie prześladuje mnie
        myśl że mogą być kłopoty. A nie myśleć - próbuje, ale strasznie ciężko jest -
        dzis np zobaczyłam cudne spodenki i co? Kupiłam. Potem sama siebie karciłam, że
        robie zakupy dla kogoś, kto jeszcze nie istnieje, ale jakoś nie potrafie się
        wyłączyć. Wiem, że jeśli będę miała to szczęście i zajdę moja ciąża może nie
        należeć do łatwych ze względu na mój stan zdrowia, ale nie poddam się, nawet
        jesli od poczatku będę musiała leżeć plackiem, nawet jeśli będę musiała cały ten
        czas spędzić w szpitalu, będę walczyć o moje największe marzenie.
        Musimy próbować i wierzyć że nam się uda. A nie myśleć, wyłączyć się, ja nie
        potrafie ale staram się - praca, wyjazd w góry, remont mieszkania. Mimo wszystko
        kazdego dnia pojawia się ta myśl.
        • mala-sokolka Re: Jak się wyłączyć? 26.01.10, 07:40
          uff, a już myślałam, że zwariowałam wink Ja nagminnie kupuję prezenty mojej
          6-miesięcznej chrześnicy i myślę sobie wtedy, że skoro nie mogę kupować dla
          własnego to chociaż niunia będzie miała smile)
          • joanna1982 Re: Jak się wyłączyć? 26.01.10, 09:28
            To i ja dodam cos od siebie.....co prawda nie o mnie a o mojej kuzynce.
            Dziewczyna bedąc w wieku lat 17 usłyszała od kilku lekarzy (dokładnie 5
            lekarzy ginekologów) że nigdy nie bedzie miała dzieci. Więc skoro miała
            nie mieć dzieci to sie nie zabezpieczała i jednak udało jej sie zajść w
            ciążę 2 lata później. Co prawda pogodziła sie juz z sytuacją że mamą
            nie będzie ale jednak jej sie udało. Teraz ma 4 letniego synka.
            Życzę Wam żeby Wasze losy potoczyły sie tak jak mojej kuzynki.
            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja