Dodaj do ulubionych

Zioła o. Soroki - ktoś pije obecnie?

26.01.10, 13:41
Już były wątki o ziołach ale ja chciałabym wiedzieć czy któraś z Was pije
ziółka obecnie w tym cyklu starań? Ja odkopałam swoje zapiski z przed 4 lat
kiedy starałam się o ciążę i okazuje się, że piłam te ziółka 2 razy dziennie a
nie raz. Zapomniałam już o tym! Wtedy pierwszy cykl picia ziółek a drugi
starań w ogóle przyniósł efekt - mam synka. Teraz starania idą o wiele gorzej
więc dlatego właśnie odkopałam stare zapiski żeby postarać się zrobić wszystko
podobnie jak wtedy. Oczywiście niektórych rzeczy nie zmienię, np. wtedy byłam
mniej zestresowana, bardziej na luzie podchodziłam do życia. Teraz trochę
wykańcza mnie praca, jestem starsza, bardziej biorę pewne rzeczy do siebie.
Poza tym teraz jestem po jednym poronieniu więc organizm też się pewnie zmienił.

Wyczytałam w tych moich zapiskach, że pijąc te ziółka 2 razy dziennie bardzo
czułam owulację i miałam piękny śluz. Przypomniało mi się też, że na bocianie
wyczytałam, żeby pić te ziółka dwa razy dziennie a nie raz.

Jeśli któraś z was pije ziółka w tym cyklu, dopiszcie się, podzielmy się
wrażeniami, odczuciami, zawsze będzie raźniej smile

Ja dodam jeszcze, ze poza ziółkami piję codziennie 3 razy dziennie napar z
siemienia lnianego na śluz a w czasie owulacji zamierzam kupić Guajazayl. I
biorę Castagnus na prolkatynę.

Pozdrawiam wszystkie starające się, z ziółkami czy bez! smile
Obserwuj wątek
    • pola260 Re: Zioła o. Soroki - ktoś pije obecnie? 26.01.10, 14:30
      Ja pytałam znajomej zielarki i ona mi powiedziała, że Castagnus z tymi ziołami
      nie koliduje - Castagnus to tylko jedno dodatkowe zioło działające na inny
      obszar natomiast powiedziała mi, że jest ważne aby nie brać ich na raz w sensie
      o tej samej porze dnia. Tak się składa, że na Castagnusie piszą, żeby brać na
      czczo a ziółka piję po południu i na noc więc nie biorę ich na raz. Natomiast
      nie można łączxyć np mieszanki o Soroki z mieszanką Klimuszki itp. Nie można też
      w tym czasie brać leków hormonalnych.
      Z innych ciekawostek - zioła należy trzymać w papierowej torbie lub w glinianym
      naczyniu, lub porcelanowym, nie w puszkach czy foliowych torebkach bo tracą
      właściwości. I należy je zaparzać 90% wodą.

      Lekarza też pytałam ale on nie wiedział czy można łączyć te zioła.
        • natasza-n1 Re: Zioła o. Soroki - ktoś pije obecnie? 28.01.10, 18:17
          ja piję na zmianę:
          czerwoną koniczynę (alkalizuje środowisko pochwy, dzięki czemu plemniki mogą
          dłużej przeżyć), pokrzywę (wzmacnia powloke macicy co ulatwi zagniezdzanie
          zaplodnionego jajeczka)i liść maliny ( przedłuża fazę zagnieżdżania). Plus
          wiesiołek na śluz.
          • asia_k_poz Re: Zioła o. Soroki - ktoś pije obecnie? 31.01.10, 11:43
            Ja piłam zioła o. Grzegorz Sroki raz dziennie przed snem, bo tak wyczytałam na
            bocianie, wiem, że zioła O. Klimuszki pije się chyba dwa razy dziennie. Do
            ziółek brałam dodatkowo Castagnus, olej lniany w kapsułkach oraz jadłam dużo
            migdałów i orzechów włoskich. Zaszłam w ciążę w pierwszy cyklu picia ziół,
            dokładnie wiedziałam wtedy kiedy mam owulację, bo pierwszy raz w życiu bolało
            mnie jajeczkowanie. Teraz jestem w 25 t.c. Dodam, że wcześniej lekarz powiedział
            mi, iż zajście w ciążę u mnie graniczy w cudem, bo większość cykli mam
            bezowulacyjnych. Cykle trwały u mnie średnio ok. 70-80 dni. Życzę Wam powodzenia!!!
              • aga30z Re: Zioła o. Soroki - ktoś pije obecnie? 09.02.10, 19:45
                witam wszystkie starające się.ja dostałam te zioła od koleżanki w
                grudniu i zaczęłam pić.dodam że o dziecko staram się już 2 lata i
                jestem po HSG wynik-drożny tylko prawy jajowód.cykle
                bezowulacyjne,bralam hormony zastrzyki z pregnylu i nic,lekarz
                powiedział że trzebz będzie zrobić laparoskopie,żeby zobaczyć
                dlaczego są jajowody niedrożne i na styczeń 2010 miałam zaplanowany
                zabieg laparo.ale w styczniu okazało się że jestem w ciąży,jednak
                moje szczęście nie trwało długo,bo po usg okazało się że to ciąża
                pozamacicznasad 5 tydzień.ale lekarz stwierdził że to cud że wogóle
                się udało zajść,może to tylko zbieg okoliczności,ale właśnie po tych
                ziołach miałam owu.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka