aneta.d-g
26.01.10, 14:22
Witajcie,
Czy miałyście może taką sytuację, że poszłyście na USG genetyczne (11 - 14
tydzień) i dziecko było tak ułożone, że lekarz nie mógł zmierzyć NT, nie było
widać kości nosowej? Co wtedy? Kazał Wam przyjść jeszcze raz? Jak to się
skończyło? W końcu to ważne parametry.
Jestem właśnie teraz w takiej sytuacji. Poszłam dzisiaj na USG i wyszłam
bardzo niepocieszona, bo właściwie badanie nic nie wniosło.
Pozdrawiam,
A.