new_kate
04.02.10, 22:34
Mój termin 6.02. I nic.
Najpierw chciałam wcześniej urodzić, teraz się już stresuję i wolę każdego
następnego dnia... a zegar tyka.
Każdy dzień może być już tym. Nie wiem czy wszystko przygotowałam, nie wiem
czy dam radę, nie wiem jak to będzie.
Jak u was??