fifiniezapominajka25
01.03.10, 13:24
Dzisiaj mój 17 dc, cykle mam 30-dniowe. W czwartek byłam u gina na
monitoringu cyklu (to był 14 dc). Miesiąc temu byłam na monitoringu
w 15 dc i pęcherzyk przy prawym jajniku był duży, endometrium też
powiększone i lekarz powiedział mi że tak za 1-2 dni pewnie będzie
owulacja. Teraz będąc u niego w 14 dc także przy prawym jajniku
zobaczył duży pęcherzyk, którego ścianka była tak jakby załamana co
wskazywało by że niedługo będzie jajeczkowanie. Powiedział mi żebym
przez najbliższe 3 dni często współżyła. Zapisał mi tak jak się
wcześnie umówiliśmy duphaston i luteinę dopochwowo (oba 2x
dziennie), zaczynając przyjmowanie od dnia kiedy u niego byłam,
czyli w 14dc. Zdziwiłam się trochę bo z tego co czytałam na forum
oba te leki można brać dopiero po owulce więc czemu kazał mi je brać
przed nią? Nie wiedziałam co zrobić w wstrzymałam się do dzisiaj i
dzisiaj rano po raz pierwszy wzięłam te leki.
Jak myslicie dlaczego kazał mi je brać w 14dc gdzie owulacji jeszcze
nie było?
Dodam, że jestem 4 miesiące po poronieniu. Biorę też bromergon bo
mam wysoką prolaktynę. Mierzę w tym cyklu temperaturę w 14dc- 36,6;
15dc- 36,8; 16dc-37,0; 17dc- 37,0.