Dodaj do ulubionych

test owulacyjny negatywny a śluz płodny???

13.03.10, 11:43
Witam!
Drogie Panie, czy ktoras z Was miala moze taka sytuacje, ze test
owulcyjny nie wykryl dni plodnych, a sluz w 100% na nie wskazywal?
Miesiaczki mam bardzo regularne i moj sluz owulacyjny co miesiac
jest idealnie widocznysmile Pierwszy raz postanowilam kupic test
owulacyjny, bo zdecydowalismy z mezem ze chcemy druga dzidziesmile Test
rozpoczelam na dwa dni przed spodziewana przeze mnie owulacja,
jeszcze jak sluz nie byl typowo plodny, po dwoch dniach nadszed
odpowiedni sluz, a testy dalej negatywne. Czy moze to byc
spowodowane?
Prosze o rade!
Obserwuj wątek
    • waryszka Re: test owulacyjny negatywny a śluz płodny??? 13.03.10, 14:44
      Witaj! Miałam podobny problem. Staraliśmy sie z M o dzidziusia w związku z tym zaczęłam obsrwować śluz i mimo współżycia w dni kiedy śluz wyglądął ok ciąży nie było. Kupiłam sobie testy owulacyjne i zrobiłam w dniach płodnego śluzu i nic. Po jakimś czasie poddałam sie i zdecydowaliśmy sie odwiedzić lekarza. w 20dc znalazłam jeszcze jeden test i zrobiłam. Wyszły dwie piękn krechy(mimo iż śluz płodny już minąl) Wzięliśmy sie do "roboty" i w tej chwili jestem w 14 tygodniu ciąży BLIŹNIACZEJ!! Także spróbuj później może owulacja Ci sie opóźnia smile owocnych starań smile!
      • lalapapu Re: test owulacyjny negatywny a śluz płodny??? 06.05.10, 15:50
        Witam! Ja mam podobny problem, kupiłam test owulacyjny byłam pewna że to dni
        płodne po jakości śluzu a okazało się że test wyszedł negatywnie. Mam krótkie
        cykle bo 23 dniowe dziś mam 9 dzień cyklu, boję się że w ogóle nie mam owulacji.
        Co o tym myślicie? Pozdrawiam!
        • az-82 Re: test owulacyjny negatywny a śluz płodny??? 06.05.10, 17:52
          Śluz płodny wcale nie musi być w terminie owulacji. Może być trochę wcześniej.
          Inna opcja, jeśli w ogóle test nie wychodzi, może też tak być i może być owulacja.
          Na przykład, na testach które w tej chwili używam, jest napisane, że ma czułość 35. Z ciekawości poszukałam w necie norm i znalazłam, że na owulację hormon LH ma poziom > 17, więc jeśli ktoś się mieści blisko tej dolnej granicy, to na teście wyjdzie tylko słabiutka kreseczka, czyli zgodnie z instrukcją, test jest negatywny.
            • sadayako1 Re: test owulacyjny negatywny a śluz płodny??? 15.07.10, 16:57
              czesc. ja rowniez mam podobne obawy co do wiarygodnosci schematu objawow dni plodnych.staramy sie z mezem, niedlugo bo dopiero drugi miesiac, o dzidzie.zaopatrzylam sie w testy owulacyjne, prowadze kalendarz temperatury oraz obserwoje sluz.i co zaobserwowalam; temperatura malo wiarygodna bo ciezko mi pamietac rano o tej samej godzinie o zmierzeniu jej, sluz plodny wystapil w malych ilosciach ok 15dc i po dwoch dniach zanikl, natomiast testy od 14dc (obecnie jestem w 19dc) pokazuja bardzo slaba druga kreske. pierwsza mysl jaka mi sie nasunela to ze owulacja nie wystapila?! ale teraz mam nadzieje ze to moze testy szwankuja, albo owulacja sie opoznia? co o tym myslicie? czy jest mozliwe zeby sluz plodny w postaci jaja kurzego wystapil tylko przez 2dni i do tego b.skapy a pomimo tego "pecherzyk peknie"?
      • dollyparton Dzięki testom będę mamą za 5tyg:) 17.07.10, 22:29
        Ja jestem obecnie w 35tc poczętej dzięki testom owulacyjnym.
        Obserwacja objawów dni płodnych prawie mnie doprowadziła do nerwicy,
        po 4 mies obserwacji tem i śluzu byłam załamana brakiem efektu.
        Kupiłam miesięczny zapas testów i udało się. NIe wydaje mi się, żeby
        test wykrywający poziom hormonu luteinizującego mógłby się mylić
        bardziej niż własna obserwacja złudnych objawów płodności, często
        zaburzonych przez czynniki zewnętrzne takie jak przeziębienie,
        samopoczucie itp.
        • alajna85 Re: Dzięki testom będę mamą za 5tyg:) 18.07.10, 12:01
          Moje objawy płodności są bardzo wyraźne i potrafię je interpretować, więc nie
          mam z tym problemu. Nie jest dla mnie kłopotem mierzenie temperatury czy
          obserwacja śluzu i szyjki, zajmuje mi to w sumie może 5 minut dziennie. Nie
          palę, nie piję alkoholu, nie przyjmuję żadnych leków, więc pomiarów zakłóconych
          mam bardzo niewiele a i to nie jest problem, bo przecież metody naturalne
          przyjmują ich występowanie i nie przeszkadzają one w interpretacji, są wskazane
          konkretne sposoby postępowania w takich przypadkach. Po testy sięgnęłam z
          ciekawości i w moim przypadku nie działają, co z resztą tylko potwierdza tezę,
          że nie są one dla wszystkich kobiet, u niektórych, takich jak ja po prostu nie
          wychodzą. Nad czym absolutnie nie ubolewam, bo wolę się obserwować, nie kosztuje
          mnie to ani grosza a przy okazji poznaję swój organizm, co jest przydatne nie
          tylko przy określaniu dni płodnychsmile
          • wuika Re: Dzięki testom będę mamą za 5tyg:) 18.07.10, 21:45
            No niestety, nie są one dla wszystkich. Jeśli działają, to super, ale po prostu
            nie zawsze chcą. Np. przy PCO (które nieszczęśliwie posiadam) wahania hormonów,
            w tym tego, który testy wykazują, są tak wielkie i trudne do przewidzenia, że
            można sobie testy darować (co też dwumiesięczne ich stosowanie potwierdziło wink
            ). Jeśli u kogoś działają, to powinien się cieszyć smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka