Kiedy powiedzieć dziadkom o ciąży?

18.03.10, 13:33
Właściwie chciałem zapytać, czy jest gdzieś forum dla facetów, którzy
mają masę pytań na temat ciąży żony. Jednym z nich jest, kiedy
powiedzieć dziadkom? W mojej rodzinie parę razy zdarzało się, że
ogłaszano wspaniałe nowiny, a potem było smutno i przykro, bo ciąże się
nie udawały. Mam jeszcze wiele innych pytań o relacje z żoną w stanie
odmiennym, ale nie wiem, czy to dobre miejsce?
    • blanka_1982 Re: Kiedy powiedzieć dziadkom o ciąży? 18.03.10, 13:36
      Wal śmiało, ciężarne, owszem, dość nerwowe kobitki, ale przez neta nie zjedząsmile
    • kasiawwl Re: Kiedy powiedzieć dziadkom o ciąży? 18.03.10, 13:48
      Hej Cinku,
      przede wszystki to gratuluje Tobie i Twojej żonie. My o ciązy
      powiedzilismy szybciutko, to było koło 8-9 tygodnia ciązy. Ale jesli
      chcesz poczekać, zeby niezpaeszac to proponuje powiadomiść najbliżych po
      skończeniu pierwszego trymestru bo wówczas zagrożenie poronienia spada o
      80%. Jesli masz jeszcze jakies pytania to zadawaj je śmiało, dziewczyny na
      tym forum chetnie dziela sie doświadczenie smile
      • cinekk1 Re: Kiedy powiedzieć dziadkom o ciąży? 18.03.10, 14:15
        To dopiero początek. Drugi miesiąc. Moja żona czuje się świetnie, ale ja koszmarnie. Drętwieją mi ręce, pocę się, w ustach uczucie suchości, nie mogę spać itp. Chyba jestem silnie przestraszony. Czy nie powinno być odwrotnie? Żona się martwi, żebym nie uciekł na Madagaskar. No i ja patrzę na nią jak na Matkę Polkę, a ona ma wielką ochotę na figle. Wiadomo o co chodzi. A ja zupełnie nie. Jakoś się zaciąłem i nie mam ochoty na te sprawy. To normalne? faceci tak mają? No i mój wiek raczej mi nie pomaga. Jestem facetem w wieku mocno rozsądnym (41 lat), to moje drugie małżeństwo, ale pierwsze dziecko. Młodsi faceci podchodzą do tego jakoś chyba normalniej. Dla mnie to rewolucja. Uczucia ambiwalentne. Cieszę się bardzo i bardzo się nie cieszę. Wiem, brzmi to idiotycznie, ale ta ciąża oczekiwana, trochę jest rewolucyjna. No i jeszcze jedno. Moją żonę pewnie wywalą z pracy, jak tylko się sprawa wyda. Taka firma. Potem się trzeba będzie procesować itd. Już na samą myśl nóż mi się otwiera. Co za czasy. Jak sobie wasi mężowie radzą z takim stresem? Rzucają się w wir pracy? Może bieganie? Sam nie wiem?
    • jombusiowa Re: Kiedy powiedzieć dziadkom o ciąży? 18.03.10, 14:43
      Ja I trymestr znosiłam świetnie, żadnych dolegliwości, teraz też
      prawie wcale, ale doszły "problemy psychiczne". Hormony robią swoje-
      więc musisz być bardzo mądry, kochający i wyrozumiały i cierpliwysmile
      Ale dasz radęwinkW końcu to my mamy gorzej-podobno faceci ze strachu
      już w 7-8 miesiącu by stracili dziecko..coś w tym może jest.
      I absolutnie nie możesz patrzeć na żonę jako Matkę Polkę! Hormony
      powodują że czasem czujemy się nieatrakcyjne itd (choć np ja miałam
      wielkie poczucie własnej wartości itp..które spadło do zera w
      ciąży), dlatego ważne jest podkreslanie, szczególnie w łóżku, że
      kobieta jest extra, sexi i że Cię pociąga. jeśli nie ma ograniczeń
      medycznych, żona ma ochotę to trzeba się "przytulać"smile
      • jombusiowa Re: Kiedy powiedzieć dziadkom o ciąży? 18.03.10, 14:44
        Zapomniałam dodać, że dobry nastrój żony to dobry nastrój dzieciaka-
        więc dbaj o to podwójniewink
    • kasiawwl Re: Kiedy powiedzieć dziadkom o ciąży? 18.03.10, 15:27
      a jeszcze co do zwolnienia z pracy...
      to nie mają prawa zwolnić twojej zony, kobieta w ciązy jest prawnie
      chroniona, wiec sie nie przejmuj. A jesli atmosfera w pracy jest nerwowa
      (np. bo szef jest furiatem) to nie ma co sie napinac tylko od razu na
      zwolnienei lekarskei trzeba iść. Ostatnio, zmieniły sie przepisy i w ciązy
      można miec do 270 dni zwolnienia, czyli praktycznie cała ciąże i 100%
      płatne.
      A co do Ciebie...
      proponuje jakiś sport zacząć uparwiać, tak zeby dać upust swoim emocją...
      Wszytsko sie zmieni jak zobaczysz swoją dzidzie na USG, nam to dało
      ogromny zastrzyk pozytywnej energiismile
    • malgosiek2 Re: Forum "Etata"tam ojcowie mają głos:) 18.03.10, 19:58
      forum.gazeta.pl/forum/f,568,etata.html
Pełna wersja