przyszpitalna szkoła rodzenia = dół

07.04.10, 15:09
Dziewczyny jestem bardzo bliska tego by siąść i płakać...około 17
tygodnia doinformowałam się nt. szkół rodzenia w moim mieście i
dowiedziałam się, że nie ma sensu daleko szukać, bo przyszpitalna
jest wspaniała...Dodatkowo mają w programie "oswajanie z porodówką"
czyli zwiedzanie ogladanie i takie tam...Zadzwoniłam do pani
mgr...miła, powiedziała, by być w 28 tyg, nie trzeba się zapisywać i
wszystko wygladało różowo i pięknie...Do czasu, kiedy postanowiłam
zacząć chodzić na owe zajęcia. Od trzech tygodni zajęć NIE MA....
(chciałam być ta lepsza i zacząć od 27 tyg...)dziś kiedy dostałam
smsa, że nie bedzie, opadły mi ręce....Dzwoniłam do szpitala, bo jak
to jest, że na stronie Fundacji Rodzić Po Ludzku trąbią, że "TAK
JEST szkoła rodzenia", skoro w praktyce jest jak widać...Pani
przełożona (wielokrotnie grrrr)położnych powiedziała mi, że "to jest
dobra wola tej pani, że robi te zajecia, nikt nad tym nie ma
nadzoru, i że jak jest po dyżurze, to nie ma się co denerwować, że
zajęć nie ma...Są one prowadzone charytatywnie". Nie chce mówić
jakie słowa cisnęły mi się na usta, zwłaszcza, że czytam jak
byk: "Szkoła bezpłatna dla uczestników - FINANSOWANA przez szpital."
czyli ktoś jednak daje, a ktoś bierze jakieś pieniądze??
Ok, sama tego chciałam decydując się na coś "za darmo", ale przecież
byłam zapewniana, że nie ma żadnych problemów. Inaczej odżałowałabym
te 300zł i poszła prywatnie, a teraz jest już pewnie za późnosad((
Nie wiem co dalej robić...
Tyle ode mnie dziś. Musiałam się komuś wyżalićuncertain
pozdrawiam

"Nie ważne gdzie jedziesz ważne, że jedziesz się całować" by Łowcy
Kropka B
    • wanioliowa Re: przyszpitalna szkoła rodzenia = dół 07.04.10, 15:31
      Wcale nie musi być za późno.

      Jeśli masz zamiar zapłacić to z pewnością znajdzie się wiele prywatnych szkół,
      które chętnie załapią się na twoje 300zł, więc nie martw się na zapas, tylko
      zadzwoń w kilka miejsc i popytaj.
      • aronowka Re: przyszpitalna szkoła rodzenia = dół 07.04.10, 16:13
        ja chodziłam do przyszpitalnej zupełnie za darmo zajęcia bardzo mi się podobały
        i nigdy nie były odwoływane wiec wszystko zależy od ludzi a nie od 300 zł
    • boo-boo Re: przyszpitalna szkoła rodzenia = dół 07.04.10, 16:15
      Nic się nie martw-nawet jak ci się nie uda załatwić żadnej szkoły to mam dla
      ciebie dobrą wiadomość- bez niej też da się urodzić w normalny sposób.
      Ja nie chodziłam-pewnie i tak w tym całym kołowrocie nic bym z tej nauki nie
      pamiętała. Wsłuchasz się we własny organizm i szybko rozpracujesz na sali
      porodowej co i jak robić.
    • amarantos Re: przyszpitalna szkoła rodzenia = dół 07.04.10, 17:08
      Hej Nie panikuj :- Ja się zapisałam do szkoły rodzenia na zajęcia prywatne w 36
      tygodniu smile Nie było za późno i Bogu dziękuję, że jednak to zrobiłam. Mi
      zajęcia - szczególnie te dotyczące opieki na noworodkiem - bardzo pomogły smile
      • boo-boo Re: przyszpitalna szkoła rodzenia = dół 07.04.10, 17:19
        No to ci się udało- koleżanka zapisała się na zajęcia też od 36 tc, a mała w 34
        tc na świecie się zjawiła smile
        • zuzanna1981 Re: przyszpitalna szkoła rodzenia = dół 07.04.10, 21:26
          ooo to widzę, że czas w razie czego jeszcze mamsmile strasznie mnie
          zdenerwował stosunek tej całej przełożonej odddziałowej. Totalna
          nonszalancja i niezrozumienie, ja wiem, że dla niej poród to pikuś,
          ale odrobina empatii by się przydała, nie?wink
          Dzięki kochane za pocieszenie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja