Mężczyzna & & #35 8211; mam już go dość!!!

25.02.04, 17:15
Część!!! Jestem w 27 tygodniu ciąży. Chciałam zapytać jacy są Wasi mężowie –
faceci ?
Mój mąż jest przewrażliwiony na każdym prawie punkcie. Ciągle mi mówi,
szczególnie teraz, kiedy jestem w ciąży co mi wolno, a czego nie wolno. Np.
nie mogę jeść lodów - bo zaziębię gardło, słuchać głośno muzyki - bo dziecko
wszystko słyszy, nie chce iść do kina - bo jest za tam głośno, nie wolno mi
jeść tuńczyka – bo pochodzi z Tajlandii itd. U lekarza o wszystko się
wypytuje i nawet jego doprowadza do szału. Na dodatek chce być przy porodzie,
a ja się boję go tam zabrać, aby nie gadał za dużo. Wszędzie ze mną chodzi i
jest nad opiekuńczy. Czasami mam już go dość!! Co mam zrobić ??
Jacy są Wasi faceci? - Dominika
    • martekj Re: Mężczyzna & & & #35 35 8211; mam już go dość 25.02.04, 17:30
      Na poczatek pozdrawiam cala Wasza trojkewink
      Ja mysle, ze nie jedna kobieta wieleby dala za takiego faceta. Kocha Was i dba
      o Wasze bezpieczenstwo. Jestem swiadmoma, ze takie nadopiekuncze zachowanie
      moze doprowadzic do szalu, ale postaraj sie podejsc do tego z dystansem. On
      jest poprostu przejety rola i swietnie, przeciez nie wolalabys faceta ktorego
      guzik obchodzi ze jestes w ciazy i jedynym jego zmartwieniem jest, ze mu
      dzieciak bedzie plakac po nocachwink A co do porodu to ja osobiscie bardzo chce
      zeby moj facet byl ze mna. Zreszta wystarczy poczytac co pisza inne dziewczyny
      na forum jak bardzo byly samotne rodzac same. A jak bedzie gadac za duzo to mu
      powiesz zeby sie przymknal, a do tego bedziesz sie mogla nad nim spokojnie
      poznecacwink) to tez satysfakcja. Buziaki
      Marta
    • majarzeszow Re: Mężczyzna & & & #35 35 8211; mam już go dość 25.02.04, 17:35
      dominiko !
      ja tez jestem w 27 tygodniu - zobacz na ponizszy post, jest nas kilka w tym
      samym wieku ciazowym. moj maz tez jest bardzo opiekunczy. chodzimy razem do
      lekarza, o wszystko wypytuje, ale tonem zartobliwym, nawet chcial sie polozyc na
      fotelu smile tez mi mowi, co mam robic a czego nie, ale ja ze spokojem slucham i
      przewaznie robie swoje. wiem, ze on chce dobrze. w zeszlym roku stracilismy
      dobrze i ja bardziej martwilabym sie jakby mnie olewal. przezyl juz ze mna
      szpital i zabieg, zalamanie, a potem hustawki psychiczne zwiazane z niemoznoscia
      zajscia w ciaze. on tez sie boi i tym "pouczaniem" chce sie przyczynic do tego,
      by wszystko bylo dobrze. podrawiamy !

      maja i synek na 1 czerwca
    • burza4 Re: Mężczyzna & & & #35 35 8211; mam już go dość 25.02.04, 21:07
      mój się awanturował, że na pewno gumka w majtkach jest za ciasna i robił mi
      sterty kanapek
    • roksi12 Re: Mężczyzna & & & #35 35 8211; mam już go dość 26.02.04, 12:42
      Cześć dziewczyny.

      Dominika nie przejmuj się, lepiej mieć faceta nad opiekuńczego niż takiego,
      który by Cię olewał.
      Jeśli chodzi o mojego faceta to tez ma głupie pomysły.
      Robi mi codziennie na śniadanie mleko, którego nie lubię, bo uważa że dziecko
      aby rosnąć potrzebuje mleka. Nie mogę jeść mielonki z konserw i ogólnie
      żywności z puszek bo też sobie wymyślił, że to szkodliwe jedzenie. Ogólnie
      można się pośmiać z zachowań facetów.

      Pozdrawiam
      Roksana
      (na 1 czerwca)
    • ala011 Re: Mężczyzna & & & #35 35 8211; mam już go dość 26.02.04, 13:21
      U mnie jest prawie tak samo,ale nie mowi mi co mam jesc i nie chodzi ze mna do
      lekarza,a tak to mam zakazy i to sporo,zaczelam nawet prac kiedy nie ma go bo
      inaczei nie moge wyjac prania z pralki bo za ciezko.Ja w tym nic ciezkiego nie
      widze.
      Pozdrawiam
    • maja252 Re: Mężczyzna & & & #35 35 8211; mam już go dość 26.02.04, 21:50
      nie martw się jak urodzisz to mu przejdziesmile)))))

      a tak na serio ciesz się że masz takiego fajnego męza....widać że podchodzi do
      twojej ciązy jak prawdziwy facet...co moge ci doradzić ,wykożystuj to
      odpoczywaj ,marudź,każ się nosić na rękach ....co tylko chcesz bo potem nie
      będzie na to czasu i niestety troche spadniesz z piedestału bo mały człowiek
      będzie najwarzniejszy


      ps.z tym kinem to rzeczywoście trochę przesadza,a co do pytań do lekarza to
      robi dobrze ....zresztą po to on jest żeby na nie odpowiadać

      pozdrawiam Maja (mama trzech)
    • colax Re: Mężczyzna & & & #35 35 8211; mam już go dość 28.02.04, 12:42
      He He. Mój facet robi mi awantury jak jem pasztet, metkę i dania na ostro.
      Ponoć w pasztecie mogą być jakieś pałeczki bakterii, a dania na ostro
      zaszkodzić mogą malusi. Gdzieś się tego naczytał.
      Kalina (28 tydzień)
    • lidszu Re: Mężczyzna & & & #35 35 8211; mam już go dość 29.02.04, 23:41
      Cześć,
      Wydaje mi się, że powinnaś z nim poważnie porozmawiać. Mąż powinien być
      opiekuńczy, ale bez przesady. Z tego co piszesz, to zabrania ci właściwie
      wszystkiego. Ja nie pozwoliłabym na to. Kto słyszał, aby muzyka była czymś złym
      (zresztą wszędzie piszą, że powinno się jej słuchać). Co do kina, to nie
      chodziłabym na dość brutalne fimy, ponieważ nasze emocje przechodzą również na
      dziecko, ale na komiedię to czemu nie.
      Trochę ci współczuję. Mój mąż też przez jakiś czas wielu rzeczy mi zabraniał,
      ale od pewnego czasu (jestem w 36 tyg. ciąży) już się tak nie zachowuje. Miałam
      też o tyle dobrze, że chodziłam do pracy i mogłam się od tego zdystansować.
      Czasami musiałam mu przypominać, że jestem w ciąży, ale nie wykorzystywałam
      tego. Teraz jest bardzo przejęty, ponieważ zbliża się termin. Ja też jestem
      zdenerwowana, ale mój mąż stara się mnie rozluźnić i uspokoić.
      Jeśli chodzi o poród, to nigdzie nie jest napisane, że mąż powinien przy nim
      być. Jeśli masz się przejmować tym jak on się będzie zachowywał w stosunku do
      ciebie i położnych, to może rzeczywiście lepiej zrezygnować z jego obecności.
      Porozmawiaj z nim, że to cię drażni, może zrozumie i przestanie tak cię
      ograniczać. Żeby tylko nie zaczął przesadzać w drugą stronę.
      Życzę powodzenia, lidszu
    • sylwiax Re: Mężczyzna & & & #35 35 8211; mam już go dość 03.03.04, 17:57
      Cześć. Mój facet też ma bzika na punkcie ciąży. Słucham go ale i tak robię
      swoje. smile
      Pozdrawiam. Sylwia
      • mamaoli Re: Mężczyzna & & & & #35 35 35 8211; mam j 04.03.04, 21:50
        Ach ci mezczyzni!wink Moj maz z kolei popada ze skrajnosci w skrajnosc. Raz
        strasznie sie piekli, ze "dzwigam" na trzecie pietro karton mleka!!! (ha, ha,
        ha), a kiedy indziej najspokojniej siedzi przed telewizorem podczas gdy ja
        przestawiam meble przed sprzataniem. W pierwszej ciazy bardziej sie przejmowal,
        za to w drugiej ja czesciej mu przypominam, ze musi mnie rozpieszczacwink
        Dziewczyny, korzystajcie z przywilejow ciezarnych malzonek poki mozecie,
        bezlitosnie wykorzystujcie swoich lubych (oczywiscie w granicach zdrowego
        rozsadku), nie robcie z siebie matek-polek, ani zosiek-samosiek, bo gwarantuje
        wam, ze jak sie urodzi dzidzia, to sie jeszcze w nocy nawstajecie, narobicie
        i "odrobicie" z nawiazka te 9 krotkich miesiaczkow, kiedy kolo was skakano.
        Pozdrawiam. Mama Oli (20.11.2002) i Ktosia.
    • aria1 Re: Mężczyzna & & & #35 35 8211; mam już go dość 23.03.04, 13:31
      Mój facet wiesza za mnie pranie. Uważa, że nie mogę podnosić rąk do góry smile
      Również nie jest zadowolony jak pije cole i jem loda.

      Ala - 30 tc
Pełna wersja