modesty
04.03.04, 10:24
Cześć, wygląda na to, że zostanę na dłużej

)) To znaczy mam nadzieję, bo za
dwa tygodnie dopiero bedzie można potwierdzić - moja gin mnie wczoraj
wywaliła z gabinetu

), mówiąc ze trzeba poczekać, i że mam nikomu przez te
dwa tyg. nie mówić. Ale nie mogę nie mowić. No wiec mówię Wam

))
No i mam pierwsze pytanie. Bo rzeczywiście jeśli sie udalo to jestem na samym
początku - czyli trzeci tydzień? No, i nie wiedząc o tym jeszcze w zeszłym
tygodniu zaplanowałam na dziś pierwsze od roku wyjście na fitness, bo się
mało ruszam. No a tu taka wiadamość. I czy ja mam iść czy raczej nie? Fitness
mało intensywny bo taka długa przerwa, ale mimo wszystko - nie wim co
robic... poradzicie mi?