O co chodzi?

21.05.10, 17:30
Nie jestem już najmlodsza wink i staż macierzyński też już mam 10-cio
letni. Ale jak rodziły się moje dzieci 10 lat temu, to nie było
takich wynalazków jak testy owulacyjne (a może były tylko ja
nieświadoma byam wink ). Teraz, pracując nad trzecią pociechą,
postanowiła spróbowac smile
Ostatnie cykle były: 29,30,28,30,30
Teraz jest 15 dzien cyklu, od 5 dni robie testy i cały czas jest
jedna kreska. Jak wychodzi jedna kreska to - jak rozumiem_ w ciągu
najbliżych godzin (tak jak tam piszą, chyba 48) nie wystąpi owulacja.
A według zasady, że owulacja jest ok. 14 dni przed okresem, to
miewam je ok. 14-16 dnia cyklu. Dodam, że w poprzednim 29-cio
dniowym cyklu gościłyśmy plemniczki wink 14,15 i 16 dnia, choc wiem
że nie ma 100% pewności zajścia.
Ale co jest teraz? O co chodzi?
Może byc tak, że są 2 kreski i owulacji nie ma, ale czy może byc
odwrotnie? czy może owulacja sie zbliżac, a kresek dwóch brak?

jak Wam się wydaje
ps. dodam, że mierzenie temperatury nie wchodzi w gre ( za duży
śpioch ze mnie i tak zawsze zaśpię), wczraj (14dc) czuam dużą
wilgoc, dzis jest już troche śluzu płodnego. Czekac na te kreski i
hodowac plemniczki czy działac już?


Dzieki dziewczyny

baśka
    • zabcia35 Re: O co chodzi? 21.05.10, 18:17
      Prawdopodobnie cykl bezowulacyjny lub testy robione zbyt późno po
      piku Lh.
      • wuika Re: O co chodzi? 21.05.10, 18:42
        Lub też akurat u Ciebie się nie wykażą. Te testy działają inaczej niż ciążowe,
        nie sama krecha druga świadczy o czymkolwiek, musi być równie mocna, test
        robiony nie rano i co najmniej dwie godziny bez picia. A na dodatek, hormon,
        który wykrywa i tak jest w organizmie i czasami w dziwnych stężeniach, więc może
        nie wykazać nic - one nie są aż tak pewne smile Jeśli czujesz ten ślub, to ja bym
        spróbowała na Twoim miejscu. Za dwa dni też nie zaszkodzi. I za następne smile
        (albo częściej wink ).
        • basiczek75 Re: O co chodzi? 21.05.10, 18:45
          Dzieki smile
          No właśnie z tymi próbami to u nas jakoś kiepsko, bo popęd już nie
          ten wink a z niewolnika nie ma pracownika..i dzieci pewnie też nie smile
          Chyba dzisiaj spróbuję smile
    • kj-78 Re: O co chodzi? 22.05.10, 08:59
      Ja co prawda testow nie robilam, ale corka jest z 9 dnia cyklu, a
      fasolka (5tc) z 8, wiec wszystko jest mozliwe smileProbowac i tyle! U
      mnie z niewyspania i karmienia piersia z libidem cieniutko, a jak
      staralismy sie o pierwsze, to partner byl w domu tylko w weekendy,
      wiec za obydwoma razami kochalismy sie tylko raz... Z
      natychmiastowym efektem w pierwszym cyklu wink Jesli dopiero
      zaczynacie sie starac, proponuje isc troche bardziej na zywiol i na
      czuja, niz meczyc sie testami, mierzeniem temp, studiowaniem sluzu i
      stresem, ze musimy to zrobic dzisiaj. Powodzenia zycze i trzymam
      kciuki smile
    • scarlet79 Re: O co chodzi? 22.05.10, 12:16
      Ja chyba też odpuszczę sobie te testy.Stosuję je już prawie rok
      czasu i nic.Ostatnio byłam na monitoringu i wyszedł cykl
      bezowulacyjny,bez dominującego pęcherzyka,a test wskazywał
      owulację.Pozytywny wynik testu jeszcze o niczym nie
      świadczy.Pęcherzyka może nie być lub może nie pęknąć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja