antonina_paw
25.05.10, 10:10
Witajcie,
tak sobie myślę, jak to jest. Tyle tu kobiet, które robią różne cudeńka, by
zajść w ciąże, a gdy zajdą niejednokrotnie robią kolejne, by ją utrzymać, a w
rodzinie mam adoptowane dzieci, które zostały odebrane rodzicom, bo był
alkohol, bród, smród i ubóstwo, a przede wszystkim brak chęci zajęcia się
dziećmi. Dzieci w rodzinie ośmioro i wszystkie odebrane. Z dokumentów
medycznych wynika, że kobieta w ciąży piła, nie była pod stałą opieką
medyczną, a wszystkie dzieci urodziła zdrowe. Te, które znam urodziły się o
właściwej porze, ze słusznym wzrostem i wagą oraz dostały 10 pkt.
Wszystkie dzieci mają różnych ojców, więc pewnie poczęte w pijackiej zabawie.
Dziwnie ten los nas obdziela.
Pozdrawiam

Tośka