Usunięta tarczyca a ciąża!

19.06.10, 12:02
Za kilka dni idę usunąć całą tarczycę ze względu na guza który się tam zasiedlił.
Chcielibyśmy z mężem mieć jeszcze trzecie dziecko ale nie wiem czy w związku z
tym nie będę mieć problemów z zajściem??
Czy miała któraś z Was taki problem czy dylemat?Proszę o wypowiedzi.
    • annajustyna Re: Usunięta tarczyca a ciąża! 19.06.10, 13:46
      Moja znajoma zaszla bez problemu neicale 2 meisiace po operacji. A wszyscy
      lekarze mowili, ze powinna przynjamniej z rok odczekac, bo wczesniej nie ma
      szans zajsc...
      • iwonagos Re: Usunięta tarczyca a ciąża! 19.06.10, 14:32
        Mnóstwo kobiet zachodzi w ciążę po wycięciu tarczycy. To nie chodzi o to, że wcześniej niż po roku od operacji nie ma się szansy na zajście w ciążę.
        Nie jest jednak rozsądne zachodzić w ciążę tak szybko. Po operacji czeka się na wynik badania histopatologicznego (niektórzy mają za 4 tyg - tak jak ja, a niektórzy za 8 tyg, tak jak moja przyjaciółka). Pozytywny wynik oznacza, że teraz trzeba tylko dobrać odpowiednią dawkę hormonu. Niestety, gdy wynik jest negatywny zaczyna wię walka z rakiem - jeżdżenie na jod, zero kontaktu z małymi dziećmi i oczywiście zakaz zajścia w ciążę aż do czasu wyleczenia. Znam dziewczyny, które po całkowitym wyleczniu zaszły w ciążę.
        Po wycięciu tarczycy wpada się najcześciej w niedoczynność pooperacyjną. Niedoczynność jest natomiast często przyczyną problemów z zajściem w ciążę a także może być przyczyną poronień. Z reguły lekarze mówią, że w ciągu roku po operacji powinna się uregulować gospodarka hormonalna. Więc warto poczekać, żeby nasz organizm był przygotowany na ciążę i żebyśmy ją mogły donosić. Ja mam niewielką niedoczynność pooperacyjną (1,81), ale w związku z tym, że nigdy przed operacją nie chorowałam na nie, czy nadczynność (przyczyną usunięcia były spore guzy), odczuwam książkowe objawy niedoczynności. Walczę od trzech miesięcy (bo tyle jestem po operacji) o ustalenie dobrej dawki hormonu. W ciąży wzrasta zapotrzebowanie na hormon.
        Na razie skoncentruj się na operacji, najważniejsze, żebyś Ty była zdrowa, masz przecież dwójkę maluchówsmile
        Jeżeli wynik będzie ok, na pewno nie będzie przeciwskazań do urodzenia 3. dzieciaczka. Pozdrawiam
        • mamcia2-dwa Re: iwonagos 20.06.10, 15:46
          A mogłabyś mi napisać skąd jesteś i jak wygląda u Ciebie cały przebieg operacji
          i sam moment przed.Ja też ze względu na guza będę mieć wyciętą tarczyce.
          • iwonagos Re: iwonagos 20.06.10, 19:55
            Jestem z okolic Wrocławia i w tym mieście miałam operację. Mam usuniętą prawie całą tarczycę. Miałam 9 guzów o których dowiedziałam się w 7 mcu ciąży. Poczekałam do porodu, zrobiłam porządne usg, biopsję największych. Mimo że wyszło ok, lekarz powiedział, że muszę wyciąć ponieważ guzy były nieciekawe a największy z nich przesunął tchawicę i przyduszał mnie. Ponieważ karmiłam dziecko piersią, uprosiłam lekarza o przesunięcie terminu operacji tyle, ile się da. Gdy mała miała 7 mcy zdecydowałam się na operację. Poszłam do szpitala w środę, w czwartek miałam operację, a w sobotę wyszłam ze szpitala. Najbardziej bałam się, że się nie obudzę po operacji.... Jakaś taka schiza. Najbardziej nieprzyjemna jest pierwsza doba po operacji, bez środków przeciwbólowych nie ma się szans na przetrwanie. Trzeba obserwować swój organizm, jeżeli zaczną się jakiekolwiek mrowienia trzeba natychmiast dać znać pielęgniarkom, bo może to oznaczać, że podczas operacji zostały podrażnione lub co najgorsze wycięte - przytarczyce odpowiedzialne za gospodarkę wapniową w organiźmie. Mnie to na szczęście nie zdarzyło. Dłuższy czas miałam problemy z głosem, ale nie z powodu uszkodzenia strun głosowych ale dlatego, że ten guz przesunął tchawicę i trudno było włożyć rurę, trochę mnie tam podrażniło i ciężko mi się oddychało. Teraz jest już ok. Przetrwałam, mimo że karmiłam jeszcze piersią, więc musiałam w szpitalu odciągać pokarm. Operacja trwała 1,5 godziny. Trudno się wykapać po niej, bo dają taki pojemnik na sączek do krwi i to cały czas trzeba nosić przy sobie.
            mamcia zapraszam na nasze forum tarczycowe:
            f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3898874&start=5580
            Tam są super babki, które czekają lub są po operacji. Są też takie, które walczą z rakiem. Warto mieć różną wiedzę i na wszystko być przygotowanym. Nic się nie martw. Najważniejsze jest Twoje zdrowie. Zachęcam, żebyś się przyłączyła do nas, na pewno lepiej się psychicznie poczujesz. Pozdrawiam Iwona.
    • asien_kaa Re: Usunięta tarczyca a ciąża! 23.06.10, 10:51
      ja rok temu miałam operacje, a teraz jestem w ciąży wink tylko i wyłącznie dlatego tak późno ze z mężem tak zdecydowaliśmy. Trzeba pilnować hormonów a wszystko będzie ok, musiałam zwiększyć dawkę hormonów żeby zajść w ciąże ale wszystko jest ok wink
Pełna wersja