loca201
21.06.10, 14:55
Dziewczyny, zastanawiam się czy są wśród nas kobiety, które w czasie ciąży
"tyły" tylko w brzuchu? W pierwszej ciąży przytyłam 22 kg (startowałam od
niespełna 52 kg) i na koniec czułam się jak hipopotam

Wiadomo, że pod
koniec to też trochę ciążowa opuchlizna i woda zatrzymana w organizmie, ale
ogólnie podczas ciąży przybierałam równomiernie i na udach i na pośladkach,
nawet w ramionach. Piersi i brzuch to oczywiste

W 22 tc (czyli tyle ile
liczę sobie teraz) miałam wtedy już ok. 8-9 kg na plusie. W obecnej ciąży do
tej pory przybyło mi dopiero 3 kg i jest to tylko z brzuszka i piersi. Nogi
mam jakie miałam przed ciążą, ramiona również i w pupie też nie zauważyłam
różnicy. Moje pytanie brzmi: czy możliwe jest, że w obecnej ciąży mogą mi się
inaczej rozłożyć kilogramy, które przybędą? Po cichu liczę też, że ogólnie
będzie ich mniej, bo tamte 22 totalnie mnie przeraziły

Ale jeśli przytyję
tyle samo to też nie widzę problemu. Powodem mojego zastanawiania się na ten
temat jest fakt, że mam ciążę zagrożoną i całe 9 mies muszę leżeć i mogę
wstawać jedynie do toalety (tak jak w pierwszej ciąży). W związku z powyższym
nie mogę pozwolić sobie na weselną zabawę u przyjaciółki za 2 tygodnie (tak
jak nie byłam u drugiej przyjaciółki w poprzedniej ciąży, bo akurat leżałam na
patologii ciąży). Szkoda mi tych wesel, ale wiadomo, dla dziecka wszystko, a
wesele jeszcze nie jedno będzie. Ale to nieustanne leżenie jest tak
dobijające, że strasznie się ucieszyłam kiedy dowiedziałam się w ubiegły
weekend, że w rodzinie szykuje się wesele pod koniec września. Termin mam na
koniec października, więc ostatni miesiąc lekarz pozwoli mi już wstawać,
trochę chodzić i przede wszystkim będę mogła siedzieć, więc chciałabym
skorzystać i chociaż na 3 godzinki pójść na wrześniowe wesele. Wiadomo, będzie
jak będzie, ale tak się zastanawiam czy jest możliwe abym nie wyglądała jak
hipopotam, tak jak w pierwszej ciąży tylko nieco inaczej mogą mi się te
dodatkowe kg rozłożyć?