czop...

15.03.04, 17:20
Witajcie!!
Od soboty 'wypada' mi czop. Dzis rano wypadlo go bardzo duzo..Wczoraj mialam
rozwarcie na 1,5 palca..
Skurcze jakies tam...w nocy tylko, w dzien czuje sie az za dobrze..
Jak myslicie kiedy moge urodzic???
Dzis??
Oj, jak juz bym chciala...
pozdrawiam serdecznie!!!!
Gosia
    • titicaka Re: czop... 15.03.04, 19:06
      Nie wiem moze dzis , a jesli nie to i tak niedlugo - trzymam kciuki ,ale
      zazdroszcze , mnie sie nic nie rozwiera ,ani nic nie wypada , ale mam jeszcze
      2,5 tyg.
      POWODZENIA
      Bea
      • malgosiar Re: czop... 15.03.04, 20:30
        dzieki za slowa otuchy...ja mam teramin na 19, wiec to juz blisko...ale ja chce
        juz!!!!
        na polecenie szkoly rodzenia przyjmuje Arnica Montana (po 5 granulek 2 razy
        dziennie) i pije herbate z lisci malin (podono to pomaga)..
        ale to dziwnie,ze zamiast cieszyc sie 'spokojem' tak bardzo chce sie juz
        konca..tak bardzo zobaczyc dzidziusia...oj!!!
        trzymam kciuki!!!
        powodzenia!!!!
        pozdrawiam serdecznie!
        Gosia
        • titicaka Re: czop... 16.03.04, 11:15
          Ja rowniez trzymam kciuki i napisz juz po porodzie.
          Pozdrawiam Beata
          • beata-ww-22 Re: czop... 17.03.04, 12:33
            Hej! Ja mam termin na jutro (18.) ale jeszcze nic się nie dzieje. Wolałabym
            raczej, żeby objawy zbliżającego się porodu przychodziły stopniowo ale
            zdecydowanie. Mój ginekolog straszy mnie, że mogę czuć się jak zwykle i nagle
            odejdą mi wody (maluszek ma ułożenie miednicowe). Rozumiem Gosię, też już
            miejsca nie mogę sobie znaleźć i już mi się przykrzy to chodzenie w ciąży,
            wolałabym mieć dzieciaczka już na zewnątrz smile. Pozdrawiam wszystkie
            niecierpliwe na finiszu!
            • malgosiar Re: czop...URODZIAŁAM :)) 30.03.04, 10:09
              urodzilam 17 o 22.20, wszysko dobrze mam cudownego synka!!!!!!!!!
              czyli na piaty dzien po rozpoczeciu akcji 'czop' smile pozdrawiam serdecznie i
              dziekuje za wsparcie
              Wody mi nie odeszly, nawet nie czulam skurczy, bo tak mnie bolaly placy,
              pojechala na 'po 19' na badania KTG i zostalam (szybko poszlo).. smile)
              Małgosia
              • mag-da Re: czop...URODZIAŁAM :)) 30.03.04, 11:07
                Gratulacje Malgosiu, Juz wszystko dobrze, masz go kolo siebie. Jak ja ci
                zazdroszcze. Napisz ila wazy twoj syn i jak bedzie sie nazywal. Dbaj o siebie.
                Serdecznie pozdrawiam.
                Magda 36tyd.
                • malgosiar Re: czop...URODZIAŁAM :)) 30.03.04, 11:21
                  Ma na imie Bartosz smile) wazyl 3060 i 52 cm smile, ma czarne dlugioe wlosy i ciemna
                  cere (chyba po dziadku smile. Wedlug USG maial wazyc wiecej, ale na szczescie
                  wzrost i 'tycie' zostawil sobie na treaz i bardzoooooo sie tym przejal (karmie
                  go chyba z 10 godzin na dobe)
                  Trzymam kciuki!!!!
                  to juz niedlugo, chodz wiem,ze sie dluzy starsznie!!!
                  Małgosia
                  • przyszla-mama-mikolaja Re: czop...URODZIAŁAM :)) 30.03.04, 11:41
                    Gratulacje! Bardzo Ci zazdroszcze ze juz masz to za soba. Mi czop wypadl 4 dni
                    temu a za 2 dni mam sie zglosic do szpitala. Mam nadzieje ze bede miala jeszcze
                    jakies inne objawy, bo tak dziwnie bede sie czula idac do szpitala bez
                    wyraznych objawow porodu. Jeszcze raz gratuluje syneczka!!!
                    Pozdrawiam
                    Magda i Mikolaj
                    • malgosiar Re: czop...URODZIAŁAM :)) 30.03.04, 12:26
                      Rozumiem Cie,
                      ja we wtorek o 22 wyciagnelam meza na 4 km spcer (bylo zimno i padalo), w srode
                      poszlam na 1,5 godziny do lasu z psem..wrocilam po 16 i nadal nic tylko okrony
                      bol plecow.. Pojechalismy na badanie na 19.30...i mailam dwa palce rozwarcia,
                      dostalam jakis zastrzyk na rozluznienie i mialm pospacerowac..nie dalam rady,
                      bo bol plecow..skurczy nie czulam..Wzielam znieczulenie (baaaaardzo polecam) i
                      moglam zaczac wspolracowac. I w sumie na sali znalazlam sie przed 21 chwile, a
                      22.20 juz urodzilam. Nastepne tez ze znieczuleniem smile))
                      Trzymam kciuki!!!
                      i zycze aby Ci sie czas nie dluzyl i abys miala lekki porod!
                      Małgosia
                      • anetkarobert Re: czop...URODZIAŁAM :)) 30.03.04, 13:31
                        A czy płaciłaś za znieczulenie, jeśli tak to ile i powiedz jak wyglądał poród i
                        połóg.
                        • malgosiar Re: czop...URODZIAŁAM :)) 31.03.04, 14:57
                          Za znieczulenie placialm 600 zl, porod byl szybki. na sali porodowej znalazlam
                          sie o 21 , a 22.20 juz byl dzidzius. Polg je4szcze trwa 4 tygodnie (rodzialm 2
                          tyg. temu), ale czuje sie dobrze. Nie mailam (nie czulam )zadnych negatywnych
                          obiawow zwiazanych ze znieczuleniem. Powodzenia!
                      • anja3333 gratuluje!!! 30.03.04, 21:26
                      • anja3333 GRATULUJE 30.03.04, 21:30
                        GRATULUJE SYNKA !!! CHCĘ CIĘ POCIESZYC Z TYM BÓLEM PLECÓW. JA PRZY PIERWSZYM
                        SYNKU TEZ TO MIALAM ... O ZGROZO...OD 8.00 DO 11.30 STRASZNE TO... ALE
                        DRUGIEGO DZIDZIUSIA URODZILAM PO 3 GODZINACH SKURCZOW (LEDWO ZDĄZYLAM DOJECHAC
                        DO SZPITALA) I TO NIE TAKICH OKROPNYCH. WIĘC JA WIDZISZ ZA KAZDYM RAZEM JEST
                        INACZEJ. CIEKAWE JAK BEDZIE TERAZ?
                        POZDRAWIAM
                        ANKA
                        • malgosiar Re: GRATULUJE 31.03.04, 14:58
                          dziekuje bardzo!!! pozdrawiam serdecznie! Małgosia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja