brzuszeknatalia 21.07.10, 07:00 jestem załamana. Dziewczyny, czy jest tu mama której dziecko miało aż tak wysoka przezierność ? Czekam na amniopunkcje i aż same łzy lecą Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lea-25 Re: przezierność karkowa 5,0 21.07.10, 08:02 Byłaś na usg genetycznym, czy u swojego lekarza???? Mój lekarz zmierzył mi NT=3,31 w 11 tygodniu, skierowano mnie na usg genetyczne. Prawie dwa tyg. niepewności, aż mnie przyjmą, a potem okazało się, że dzidziuś ma NT=maź 1,7. Wiem, że 3,31 to nie 5, ale wiemy, że NT rośnie od około 13t6d razem z dzieckiem i też się bałam, że będzie już większe w 13 tc. Ja dwa dni przepłakałam zanim wzięłam się w garść. Dobiło mnie to jeszcze bardziej, zwłaszcza, że mam jeszcze problem z plamieniami i poronienie na koncie. Wpisz w gogle"za duża przezierność karkowa". Pierwsze forum jakie Ci się pokaże jest poświęcone całkowicie temu tematowi i dowiesz się z niego, że dużo historii kończy się dobrze. Tam spotkasz rodziców z tym samym problemem. Mi ono pomogło jak czekałam na test zintegrowany. Dzięki niemu czepiłam się nadziei bardzo mocno. Powodzenia i duuuużo siły. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: przezierność karkowa 5,0 21.07.10, 08:36 cięzko określić co oznacza NT 5mm - mo ze oznaczac zD a moze nie!!! to okresli usg genetyczne i inne badania ale "na pocieszenie" dodam ze moje NT w 11 tc było 2 mm a i tak urodziłam dziecko z zespołem Downa trzymaj sie dzielnie! Odpowiedz Link Zgłoś
malusiamamusia Re: przezierność karkowa 5,0 21.07.10, 10:15 Znam przypadek że przeziernośc była dośc wysoka(nie pamiętam ile),było latanie po lekarzach,kupe badań, stresu,płaczu,a urodził się zdrowy chłopak. Lekarze też są omylni,może spróbuj u innego lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
annabel_lee Re: przezierność karkowa 5,0 11.08.10, 14:16 Mama-008 czy mogłabym się z Tobą jakoś skontaktować poza forum? Trzy tygodnie temu urodziłam córeczkę z ZD-szok, bo badania były w normie, a test PAPPA wyszedł rewelacyjnie: 1:18841. Chyba już się pogodziłam z tym wszystkim, kocham moją córeczkę bardzo, ale brakuje mi rozmowy z kimś, kto przeżył, to co ja. Jęsli nie masz ochoty albo czasu, zrozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
koko.100 Re: przezierność karkowa 5,0 11.08.10, 14:58 annabel_lee a mażna wiedzieć jaka była przezierność karkowa i czy była widoczna kośc nosowa? Pozdrawiam , trzymaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
annabel_lee Re: przezierność karkowa 5,0 11.08.10, 21:49 Przezierność:2,15mm, kości nosowe widoczne. Odpowiedz Link Zgłoś
koko.100 Re: przezierność karkowa 5,0 11.08.10, 22:30 Dziekuje za odpowiedz,a mogłabym jeszcze zapytac, w którym tygodniu robiłaś NT, i jakie byłó CRL? Odpowiedz Link Zgłoś
annabel_lee Re: przezierność karkowa 5,0 12.08.10, 13:56 13tc, CRL: 75mm. Wg mojego lekarza norma dla takiej wartości CRL to 2,5 mm Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: przezierność karkowa 5,0 11.08.10, 16:55 annabel_lee napisała: > Mama-008 czy mogłabym się z Tobą jakoś skontaktować poza forum? Trzy tygodnie > temu urodziłam córeczkę z ZD-szok, bo badania były w normie, a test PAPPA > wyszedł rewelacyjnie: 1:18841. Chyba już się pogodziłam z tym wszystkim, kocham > moją córeczkę bardzo, ale brakuje mi rozmowy z kimś, kto przeżył, to co ja. > Jęsli nie masz ochoty albo czasu, zrozumiem. Jeśli mogę zapytać (nie odpowiadaj jeśli nie chcesz)- robiłaś amniopunkcję? Odpowiedz Link Zgłoś
annabel_lee Re: przezierność karkowa 5,0 11.08.10, 21:50 Nie robiłam, bo test PAPPA wyszedł rewelacyjnie: ryzyko trisomi 21-1:18841 Odpowiedz Link Zgłoś
koko.100 Re: przezierność karkowa 5,0 11.08.10, 22:36 Dziękuje za odpowiedz, mogłabym jeszcze zapytac w którym tygodniu robiłaś NT, i jakie było CRL? I czy robiłaś to u USG w specjalistycznej poradni, czy wykonywał je lekarz prowadzący? Odpowiedz Link Zgłoś
annabel_lee Re: przezierność karkowa 5,0 12.08.10, 13:58 13 tc(dokładnie 13,4), CRL-75 mm. Badanie robiłam u lekarza, który się na tym zna, specjalizuje się w USG genetycznym, na bardzo dobrym sprzęcie, 2 razy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Annabel 12.08.10, 09:06 przepraszam za bezpośredniość, ale ile masz lat i jaki był wymiar CRL dzieciaczka? Na USG polówkowym nie było żadnych nieprawidlowości np. w serduszku? Ja sama zrezygnowalam z amnio, bo testy papp-a wyszły dobrze - np. ZD 1:ponad 5000, a mogłam zrobić, bo nalezala mi sie z racji wieku, mam 36 lat. Zasialaś ziarno niepewności we mnie. Dużo zdrowia dla coreczki i dla Ciebie oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
annabel_lee Re: Annabel 12.08.10, 14:00 Mam 26 lat, a CRL 75mm. Nie martw się-ja leżałam na sali, po porodzie, z kobitkami w wieku 37,38,40 i 42 lat-wszystkie miały zdrowiutkie dzieciaczki, więc nie ma reguły... Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Annabel 12.08.10, 14:12 Bardzo Ci dziekuję za odpowiedź. Trzymajcie się ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
koko.100 Re: Annabel 12.08.10, 14:29 Czasem wydaje mi się,że z tą przeziernościa to jakas loteria, i czasem faktycznie nie ma reguły jaki wynik pomiaru NT, ponieważ, byo to wiele kobiet, które z podwyższonym NT rodziły zdrowe dzieci, a te w normie z wadami. Trzeba byc dobrej myśli i wierzyć, że dzidzia będzie zdrowa! Ja właśnie tak do tego podchodzę i cieszę się ciążą Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Annabel 12.08.10, 16:12 jeżeli to do mnie (bo pode mna ) to połówkowe będe miala 25 sierpnia, teraz jestem po 4d, bo chcielismy mieć film i poznac płeć, będzie synek. Odpowiedz Link Zgłoś
annabel_lee Re: Annabel 13.08.10, 12:00 Tak, robiłam. Wszystko super, serduszko też w porządku-zresztą Mała po urodzeniu miała robione echo serca i nie ma żadnej poważniejszej wady serca, dzięki BoguKość udowa w normie, fałd karkowy też-wszystkie markery w porządku. Mój lekarz stwierdził, że nie widzi żadnych cech dziecka z ZD... Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: przezierność karkowa 5,0 12.08.10, 08:24 Dziękuję Ci za odpowiedź Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: przezierność karkowa 5,0 21.07.10, 10:40 witaj, tu jest to forum nt przezierności karkowej: www.forumginekologiczne.pl/forum/vt,48,237,912,12920,przeziernosc-karkowa trzymam mocno kciuki za prawidłowy wynik amniopunkcji. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: przezierność karkowa 5,0 21.07.10, 10:45 Dzięki Dziewczyny. Byłam u specjalisty takiego tylko od USG. Dzieki za linka. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przezierność karkowa 5,0 21.07.10, 11:11 może ten wątek Cię pocieszy: forum.gazeta.pl/forum/w,585,63780669,63780669,Ratunku_12_tc_NT_5_mm_.html forum.gazeta.pl/forum/w,585,109149763,110037498,Oto_moja_historia.html forum.gazeta.pl/forum/w,585,109149763,109149763,przeziernosc_karkowa_ponad_4mm_.html Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: przezierność karkowa 5,0 21.07.10, 11:32 napisałam do Ciebie maila ale nie doszedł... jeśli masz jakieś pytania dot. amniopunkcji odezwij się na priv. Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia ktkasik 21.07.10, 11:46 agzalrut@o2.pl Pewnie będę mieć pytania za kilka dni jak ochłonę. Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia zabcia35 21.07.10, 12:01 Kość nosowa widoczna tylko tak mam napisane. Do tego dochodzi jeszcze serduszko, echo jest wskazane, ale akurat to mniej mnie martwi, bo podobny problem miałam w pierwszej ciąży i wszystko skończyło się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: zabcia35 21.07.10, 12:07 Natalia pisze do Ciebie na priv.Odbierz poczte w wolnej chwili Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: zabcia35 21.07.10, 12:25 mówiąc o serduszku masz na myśli przepływy? jakie ci wyszły? Odpowiedz Link Zgłoś
marlesek Re: przezierność karkowa 5,0 21.07.10, 13:57 witaj jestem obecnie w 23 tyg ciazy, w 12 tygodniu miałam robiony test pappa przeziernosc karkowa mojego maleństwia wynosiła 2,2 mm przy długosci 74 mm lekarz stawierdził ze nie ma podstaw do wykonywania dalszych badań dodam ze mam 33 lata, czytałam ze te wszystkei badania łacznie z testem pappa sa tylko i wylacznei wynikiem statystycznym najwieksza pewnosc daje amniopunkcja i tylko ona jest wiarygodnym badaniem. mam kolezanke która miałą prawidłowa przeziernosc karkowa test pappa wyszedł tez dobrze a urodziła synka z D. więc jak widzisz statystyki to statystyki i sa obarczona jakims błedem (sądze ze sporym). zrób amnio i spokojnei poczekaj wiem ze łatwo się mówi ale nerwy nei pomoga ani tobie ani malenstwu. pozdrawiam i tzrymam kciuki od siebie dodam ze ja mimo badan ktore wyszły dobrze i tak dalej sie martwie czy wszystko z moja coreczka jest ok! Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: przezierność karkowa 5,0 23.07.10, 13:25 Niestety 2 USG potwierdziło koneczność wykonania amnipunkcji, chociaż NT wynosi 4,3. Obaj lekarze to specjaliści, obaj kilkakrotnie dokonywali pomiaru przeziernośći. Odpowiedz Link Zgłoś
lexi2004 Re: przezierność karkowa 5,0 23.07.10, 18:43 Wiem jak Ci ciężko. Ja też przez to przeszłam. U mnie nt wynosiło 4,7mm w 12 tygodniu. Testy pappa poniżej normy i ryzyko ZD o ile dobrze pamietam 1:34. Na szczescie amniopunkcja wykluczyła wady. Dzisiaj mały wygląda na zdrowego Ostatnio robiłam echo serca i pani doktor nie miała zastrzeżeń. Mi bardzo pomogło wsparcie dziewczyn z forum a kibicowało mi ich naprawdę sporo . Polecam mój wątek chętniue też odpowiem na pytania. Na pewno wszystko będzie dobrze. W 80% tak sie kończy. Trzymam kciuki! forum.gazeta.pl/forum/w,585,109149763,109149763,przeziernosc_karkowa_ ponad_4mm_.html Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia lexi2004 23.07.10, 21:01 W któryn tygodniu miałaś robioną amiopunkcję i jak długo czekałaś na wynik? Gdzie mieszkasz? Odpowiedz Link Zgłoś
lexi2004 Re: lexi2004 24.07.10, 12:28 ja miałam robioną w 16 tygodniu we Wrocławiu na Dyrekcyjnej. Po 3 tygodniach miałam wynik. Przez telefon podali mi wynik. Odpowiedz Link Zgłoś
vet32 Do lexi2004 24.07.10, 15:09 Lexi, powiedz mi proszę u kogo byłaś na usg genetucznym, też jestem z wrocławia, co prawda to dopiero początek ciąży ale zastanawiam się właśnie do kogo pójść Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lexi2004 Re: Do lexi2004 24.07.10, 21:24 Nie znam nazwiska lekarza, ale takie USG możesz zrobić w przychodni na grobli i kosztuje 150 zł. W razie czego tam też prayjmuje genetyk. Odpowiedz Link Zgłoś
magdusia1984 do gorzunia 28.07.10, 21:40 Mam pytanie co do twojej pierwszej ciązy. JAk wyszło ci wtedy usg połówkowe. Czy wszystkie markery były ok? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzunia Re: przezierność karkowa 5,0 27.07.10, 15:55 U mnie w pierwszej ciąży NT na poziomie 2,8. Test Pappa ok., potem echo serca też w porządku i na koniec zdrowa córeczka. W drugiej ciąży znacznie gorzej - w 13 tyg. USG genetyczne: NT 3.1, brak kości nosowej, widoczne przepływy wsteczne i skierowanie na amniopuncję z podejrzeniem zespołu Downa. Załamałam się. Na szczęście mąż namówił mnie na wizytę u 2 innych specjalistów, którzy nie potwierdzili tej diagnozy. Widzieli kość nosową (my też ją widzieliśmy) i ich zdaniem przepływy były prawidłowe. Jedynie NT było podwyższone ale to tylko 1 z 3 markerów... Nie wiem co widział ten pierwszy lekarz ale mocno wierzę, że się pomylił. Zrezygnowaliśmy z amniopunkcji, robimy tylko test Pappa i czekamy na dzidziusia... Mam nadzieję, że zarówno u Ciebie jak i u mnie wszystko dobrze się skończy. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: przezierność karkowa 5,0 28.07.10, 16:24 w końcu ustalono ostateczny termin w jakim zrobią mi amnio-za tydzień 4.08. Bardzo dziękuję za wszystkie posty, będę pisać co i jak POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: przezierność karkowa 5,0 28.07.10, 16:29 Bardzo, bardzo trzymam kciuki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagos Re: przezierność karkowa 5,0 29.07.10, 12:27 Jeżeli jestes z wroclawia, zadzwon do gabinetu dr wojciecha herfuta na joanitów. namiary znajdziesz na necie.ma najlepszy sprzet swiata! jest doskonalym radiologiem. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: przezierność karkowa 5,0 30.07.10, 21:21 Jestem z Toba i mocno trzymam kciuki razem z Toba czekajac na dobre wieści o zdrowym maluszku !!! Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia po amniopunkcji. dzięki za zaciśnięte kciuki :-) 07.08.10, 08:17 Cześć Dziewczyny! Jestem już po amniopunkcji. Nie było wcale tak źle, nastawiałąm się na coś dużo gorszego. panikowałam , że w Multimedzie robią to badanie bez znieczulenia, a okazało się, że znieczulenie nie jest wcale potrzebne. Za to kilka minut po amnio zrobiło mi się słabo. Prędzej ze strachu, bo przecież nie z bólu i z pół godzinki leżałam w poczekalni na skórzanej kanapie z nogami w górze, bo pielęgniarka powiedział, że taka pozycja najlepsza. Przyszłe mamusie , które czekałay w kolejce na USG lub wizytę u lekarza, patrzyły się na mnie jak na kosmitę, ale co mi tam.. Teraz troszkę kiepsko się czuję, ale to normalne. Dziękuję za wsparcie Jesteście kochane. Odpowiedz Link Zgłoś
dominikanj1 Re: po amniopunkcji. dzięki za zaciśnięte kciuki 07.08.10, 10:33 dzielnie zniosłaś badanie, więc pozostaje tylko czekać na pozytywne informacje muszę jednak nadmienić, ze nie wiedziałam, że amnio przeprowadza się ambulatoryjnie, tzn bez pobytu w szpitalu... z moich obserwatorskich doświadczeń wiem, że dziewczyny przychodzą na oddział rano, koło południa badanie i co najmniej do wieczora obserwacja, KTG i w razie potrzeby kroplówka z Fenoterolem (starsze ciąże) szczerze, to nie wiem czy taki standard szpitala jest bezpieczny, bo widziałam różne "rzeczy" po amnio czy kordo... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiak37 brzuszeknatalia 07.08.10, 10:54 zwracam Ci uwage,zreszta nie po raz pierwszy ale za to ostatni,dostosuj swoja sygnaturke do regulaminu.Dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: po amniopunkcji. dzięki za zaciśnięte kciuki 07.08.10, 10:59 trzymam, trzymam nadal zacisniete ja prawie odplynelam w trakcie amnio, jak mi igle wbijali, bo ze stresu zapomnialam oddychac, ale faktycznie nie bylo tak zle teraz odpoczywaj sobie spokojnie, wyspij sie, poczytaj i zrelaksuj za ile bedziesz miala wyniki? ja chyba 3 tyg. czekalam, mam nadzieje, ze u ciebie bedzie szybciej i ze same dobre wiesci, powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia pola.cocci 07.08.10, 11:09 będę czekać około 3-4 tygodnie, czyli najwcześniej wynik poznam 25.08. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: pola.cocci 07.08.10, 11:13 Szkoda ze nie za 3 miesiace . Chyba to jest najgorsze - to czekanie...Trzymam kciuki z calych sil, by wszytsko bylo ok! Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: pola.cocci 07.08.10, 11:52 no to bede myslec o tobie jakos w tym czasie, ale moze probuj dzwonic nieco wczesniej, podobno czasem mozna sie czegos dowiedziec ja bym chciala juz urodzic mojego malca (z tym nie mialam amnio, wiec do konca nie wiem co i jak) i dowiedziec sie, ze jest zdrowy i silny - jeszcze 2 miesiace, a w pon. ide na ostatnie usg w 32tyg. mam nadzieje, ze dalej jest wszystko w porzadku Odpowiedz Link Zgłoś
kameleon_f1 Re: po amniopunkcji. dzięki za zaciśnięte kciuki 07.08.10, 11:52 TO I MY MYŚLIMY O WAS. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: po amniopunkcji. dzięki za zaciśnięte kciuki 07.08.10, 12:35 brzuszeknatalia napisała: > Nie było wcale tak źle, nastawiałąm się > na coś dużo gorszego. panikowałam , że w Multimedzie robią to > badanie bez znieczulenia, a okazało się, że znieczulenie nie jest > wcale potrzebne. No właśnie, dla mnie było to mniej więcej tak bolesne jak zwykły zastrzyk, albo i mniej. Trzymaj się. Jak długo masz czekać na wynik? Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia kaeira 07.08.10, 12:48 około 3-4 tygodnie, pewnie już po 2,5 tyg się będę dowiadywać.. Odpowiedz Link Zgłoś
lopezka26 Kciuki trzymamy nadal!!!! 07.08.10, 10:58 I z pewnością wszystko będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: Kciuki trzymamy nadal!!!! 11.08.10, 13:07 przeziarenistosc 4,7 serce krwawi i nie mam sily plakac Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia nerwus 85 11.08.10, 14:20 Wiem co przezywasz.. Zadam to samo pytanie, które słyszałam kilkadziesiąt razy. Czy USG zrobił specjalista? Idz na jeszcze jedno USG by sprawdzić wiarygodność tego wyniku. Jesli się potwierdzi to zrób dodatkowe badania. Który to tc? Gdzie mieszkasz? agzalrut@o2.pl napisz maila jesli wolisz pozdrawiam Trzymaj się jakoś.. -- Odpowiedz Link Zgłoś
lexi2004 Re: przezierność karkowa 5,0 12.08.10, 11:32 Dziewczyny spokojnie wszystko bedzie dobrze. Ja jestem tego najlepszym przykładem. Wczoraj byłam na ostatniej kontroli po amnio w klinice. Mały jest zdrowy i już nie mogę się doczekać aż go przytulę. U mnie nt było 4,7, test pappa tragedia, ryzyko zd 1:34 ale mały wygląda na zdrowego jak ryba . Myślcie pozytywnie, to tylko statystyka. Głowy do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
marlesek Re: przezierność karkowa 5,0 12.08.10, 12:00 zgadzam się z lexi2004 to tylko statystyki i fakt ze komuś wyszła duża przezierność karkowa nie oznacza ze na 100% urodzi chore dziecko , podobnie w druga stronę są przypadki że przy prawidłowej przezierności mieszczącej się w normie rodzi się chore dzieciątko, nie ma na to reguły natura robi i tak co chce. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: przezierność karkowa 5,0 12.08.10, 14:34 To po co w ogole to badanie? Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 12.08.10, 12:30 blagam odezwij sie do mnie bo ja oszaleje Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 12.08.10, 12:33 lexi prosze potrzebuje z kims pogadac ja mam biobsje kosmowki w pon Odpowiedz Link Zgłoś
yoku Re: przezierność karkowa 5,0 12.08.10, 15:29 Pamietajcie, że wysokie NT może być oznaką nie tylko zespołu Downa, nad którym wszyscy się zwykle skupiają, ale również wad serca. Moja przyjaciółka miała punkcję kosmówki po wysokim pomiarze NT i wyszło OK ale wkrótce po porodzie okazało się, że dziecko ma wadę serca, trudną do wychwycenia podczas badania przepływów USG. Wada okazała się niewielka, w wieku 6 m-cy mały przeszedł zabieg i wszystko jest w jak najlepszym porządku ale bądźcie czujne proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: przezierność karkowa 5,0 12.08.10, 19:03 Jestem po kontrolnym USG po amnio..będziemy mieć drugą córeczkę jest dłuuuuga..ma 18 cm razem z nogami i ma pucołowatą buźkę i jakos tak pozytywnie nastawiona jestem, że będzie dobrze -- Odpowiedz Link Zgłoś
yoku Re: przezierność karkowa 5,0 12.08.10, 20:12 Też miałam problemy w ciąży i jak na połówkowym okazało się, że będzie córa, to mi się jakoś lepiej zrobiło i bardziej pozytywnie spojrzałam w przyszłość Uspokoiłam się trochę bo (z całym szacunkiem dla panów) dziewuchy są silniejsze i zdrowsze Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia **************** piątek trzynastego 13.08.10, 04:44 K****, ale jestem wściekła! Zaraziłam się od Natalki ospą! Jakbym mało miała zmartwień i kłopotów..jeszcze tylko ospy mi brakowałao Wszystko mnie cholernie swędzi i nie mogę zasnąć,a za 2 H wstanie moja córcia i będę nieprzytomna cały dzień. Od ponad 2 tygodni siedzę z Natuśką w domu. Kawalerka z wielkiej płyty, nasłoneczniona, w mieszkaniu sauna, dziecko z tych energicznych i żywych..obie dostawałyśmy cholery, od jutra miałyśmy wychodzić na normalne spacery a nie tylko do lekarza i spowrotem, a tymczasem..córcia zdrowa , dopadło mamusię! Ja wiem ze w 16 tc ospa nie jest już groźna dla dziecka w brzuszku, ale ja już mam po prostu tego wszystkiego dosyć, to ponad moje siły Boję się tego szpitala zakaźnego , którym mnie straszyli w razie ospy.. że też nie zrobiłam awantury w szpitalu i nie przywiązałam się łańcuchem do kaloryfera groząc głodówką jesli nie podadzą mi tej immunoglobuliny czy jak ona tam ma (?) Żyć nie umierać! Odpowiedz Link Zgłoś
miaau Re: **************** piątek trzynastego 13.08.10, 04:54 nie wiem, czy to Cię pocieszy, ale - jest dobra strona tej sytuacji, mama moje m. miała ospę, kiedy była w ciąży z nim, tym sposobem, mimo, że po urodzeniu sam nie miał ospy, ma na nią odporność - więc pewnie i z Twoim dzieckiem tak będzie .. co do godziny, masakra - wiem, cały tydzień już tak wstaję, żeby trochę robotę obrobić przed urlopem a i tak czuję, że będę codziennie wieczorem do laptopa siadać a i telefon dzwonić będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: **************** piątek trzynastego 13.08.10, 07:33 ja sie modle i przeklinam swiat po prostu wariuje, czas do biopsji dluzy sie niemilosiernie, wstaje przypominam sobie ze nt=4,7 i juz caly swiat na nowo umiera.... Odpowiedz Link Zgłoś
kameleon_f1 Re: **************** piątek trzynastego 13.08.10, 10:25 tak sobie czytam Twój wątek i jak tu wierzyć w sprawiedliwość... mam nadzieję że wcześniej nie miałaś ospy, bo podobno choruje się tylko raz a za drugim razem łapie się półpasiec... jak ciebie to "pocieszy" to moja koleżanka z pracy jakieś 18 lat temu z trójką dzieci w wieku 4, 2, i 10 miesięcy... musiała siedzieć też w kawalerce na poddaszu przez 4 tygodnie- najpierw synek przyniósł ospę z przedszkola a od niego załapały siostry. to był lipiec i było ponad 30 stopni na zewnątrz, a temp. w mieszkaniu nie wspomnę. dziewczyny chodziły tylko w pieluchach. może to nie wygląda ładnie ale im najszybciej zasuszało i pomagało na krostki roztwór fioletu gencjanowego 2% na wodzie, dla ciebie może chyba być na spirytusie bo sobie wytłumaczysz że trochę poszczypie. będę podczytywać wątek TRZYMAJ SIĘ Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: **************** piątek trzynastego 13.08.10, 14:30 pakuję się do szpitala. HELP! Boję się szpitali Lekarka była zła że od razu karetką nie chcę do tego szpitala jechać, ale nie mam co ze starszakiem zrobić. Ogólnie nie czuję się źle, przy 40 stopniach gorączki posprzątałam mieszkanko i obiad ugotowałam Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: **************** piątek trzynastego 13.08.10, 14:35 brzuszeknatalia napisała: > Ogólnie nie czuję się źle, przy 40 stopniach gorączki posprzątałam > mieszkanko i obiad ugotowałam Ja bez gorączki tego nie robię, bo mi się nie chce ps.trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: **************** piątek trzynastego 16.08.10, 13:30 jestem juz po biopsji kosmowki sam zabieg nie ejst zly uwierzcie nie boli bardzo ale ejst nierzyjemny teraz tydzien oczekiwan nasze nt=5,2 wzroslo z 4,7 ale wiem ze bedzie to dziewczynka prosze pomozcie mi przez to przjsc Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: **************** piątek trzynastego 16.08.10, 14:18 Trzymam kciuki, choć to pewnie średnio Cię na duchu podniesie. Mnie usg czeka za tydzień, więc uwierz mi- jestem sercem z Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: **************** piątek trzynastego 16.08.10, 14:11 Natalio, dlaczego sie nie zaszczepilas?! Trzymam kciuki, aby sie wszytsko dobrze skonczylo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
borntobewild Re: **************** piątek trzynastego 16.08.10, 14:35 Aga! Trzymam kciuki! Myślami jestem z Wami. Tak to już jest...niektóre ciąże są zwyczajne a niektóre..."przebojowe" Odpowiedz Link Zgłoś
koko.100 Re: **************** piątek trzynastego 16.08.10, 15:01 Trzymam mocno kciuki,za Ciebie, żebyś była silna i za Twojego maluszka!!! Wierzę, że wszystko okaże sę dobrze,musi być dobrze!!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: **************** piątek trzynastego 17.08.10, 12:59 u nas nt wzrosło z 4,7 na 5,2 nie mma juz sil , jestem po biopsji kosmowki niech mi ktos napisze co robic jesli biopsja wyjdzie dobrze co dalj bo ja nadal mam nadzieje nerwus Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: **************** piątek trzynastego 17.08.10, 13:02 Jak dobrze, to sie po prostu cieszyc! Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: **************** piątek trzynastego 17.08.10, 13:39 witaj Nerwus, potem z pewnością czekają Cię dalsze badania dzidziusia - dokładne usg narządowe + echokardiografia serduszka (ok. 20 tc). Lekarz na pewno Ci wyjaśni dokładnie co i kiedy powinnaś jeszcze zrobić. Tymczasem znajdź sobie jakieś zajęcie, żeby nie zwariować czekając na wyniki. Dołączam swoje zaciśnięte kciuki. Kiedy będziesz znać wyniki biopsji? Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: **************** piątek trzynastego 17.08.10, 13:52 tydzien czekania a ja oszaleje mam wrazenie ze jest bardzo malo rpzypadkow z nt tak duzym i koncza sie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
yoku Re: **************** piątek trzynastego 17.08.10, 17:15 bo na forach zazwyczaj ludzie piszą o najgorszych rzeczach jakie się im przytrafiają a nie tych pozytywnych, wbrew pozorom tych też nie brakuje w prawdziwym życiu... trzymam kciuki, wiem co czujesz, ale spróbuj myśleć pozytywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kameleon_f1 Re: **************** piątek trzynastego 17.08.10, 18:42 chciałabym wymyślić dla ciebie jakąś odskocznie od tego wszystkiego. tylko coś mi mówi że nie ma złotego środka... bardzo dużo osób jest z tobą, nie wszystkie o tym piszą. dla ciebie nie ma to pewnie większego znaczenia ale nie jesteś sama w takiej sytuacji, setki kobiet czeka na diagnozę w ciąży od której wszystko zależy. TRZYMAJ SIĘ, BĄDŹ Z NAMI, PISZ COŚ CODZIENNIE, ja np. będę to czytać Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: **************** piątek trzynastego 17.08.10, 19:22 Witam to forum i rodzina daja mi sile jestem naprawde zrozpaczona prosze badzcie ze mna nie chce wychodzi z domu to mal miejscowosc i kazdy pyta jak dziddzia a ja nie mam serca mowic o tym jestem zalamana mysle tez o innych dziewczynach rowniez o brzuszkunatali ktora jest wspaniala dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
bebi82 Re: **************** piątek trzynastego 18.08.10, 08:48 nerwus, jestem z Tobą i mam nadzieję,że wszystko zakończy się dobrze Głowa do góry i ściskam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: **************** piątek trzynastego 18.08.10, 08:54 A ja coraz bardziej sie waham, czy jest sens robic to badanie...Co ma byc to i tak bedzie. Nerwu, natalia, trzymam za Was kciuki z calych sil! Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: **************** piątek trzynastego 18.08.10, 09:33 Anna, a Ty kiedy masz usg genetyczne? Jak się czujesz teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: **************** piątek trzynastego 18.08.10, 09:39 Dobrze sie czuje, ale genetyczne sni mi sie po nocach, zwlaszcza, ze sie naczytalam, ze nawet swietne wyniki gwarancji nie daja. Badanie mam miec 26 sierpnia. Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: **************** piątek trzynastego 18.08.10, 09:53 Taaa, wiem coś o tym. Ja wyniki mam dobre, ale po lekturze kilku watkow mam zasiane ziarno niepewności. Z tym, że u mnie już za późno na cokolwiek. Jestem dobrej myśli. Ja mam z kolei połówkowe 25 sierpnia... Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: **************** piątek trzynastego 18.08.10, 10:05 U mnie za pozno na cokolwiek bylo w dniu poczecia , ale i tak sie martwie . Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: **************** piątek trzynastego 18.08.10, 10:15 bedzie dobrze napisz juz gdzieś, jak będziesz po. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: **************** piątek trzynastego 18.08.10, 11:55 Pewnie, ze napisze; Ty tez sie pochwal polowkowym! Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: **************** piątek trzynastego 18.08.10, 09:32 Ja równiez jestem z Tobą i mocno trzymam kciuki. Wszystko będzie dobrze, musi być! Do piątku już tylko 2 dni i na pewno odetchniesz. Trzymajcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
koko.100 Re: **************** piątek trzynastego 18.08.10, 10:05 Trzymam mocno za Ciebie kciuki. Wirzę, że wszystko będzie dobrze, musi tak być!!! Trzymaj się cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
koko.100 Re: **************** piątek trzynastego 18.08.10, 10:07 Trzymam za Ciebie kciuki, wszystko będzie dobrze, musi tak być!!! Trzymaj się cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: **************** piątek trzynastego 18.08.10, 10:43 Dziekuje Wam wszsytkim czekam najgorsze jak wyniki dadza dopiero w poniedzialek wkoncu to bedzie tydzin, boli mnie serce przez te nerwy w domu nic mi sie nie chce i wszyscy robia wszsytko za mnie Twarz coreczki krazy po glowie mma wrazenie ze wariuje Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: **************** piątek trzynastego 18.08.10, 11:56 Bo te badania to nie tylko blogoslawienstwo, ale i przeklenstwo. Czasem lepiej mniej badac . Trzymam kciuki z calych sil! Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia jestem w domu, ale ciągle wysypana że hej 19.08.10, 09:12 Ja to mam już wszystkiego serdecznie disyć. Jak nie wysokie NT, to szpital zakaźny bo ospa. Jestem juz tak zmeczona..i nie mam siły cieszyc się tą ciążą Na dodatek coś tam nie tak z hodowlą idzie i istnieje taka mozeliwość ze trzeba bedzie powtórzyć amnio. Tylko że ja nie mam czasu!!!!!! w pon zaczynam 18 tc. Ciekawe co ze mną zrobią? Nerwus, Trzymam za Was kciuki dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
madzialenakata Re: jestem w domu, ale ciągle wysypana że hej 19.08.10, 13:52 Zaglądam na Twój wątek, chociaż się tu jeszcze nie odzywałam, ale sprawdzam regularnie czy znasz juz wynik amnipounkcji. Kiepsko, jesli musiałabys to powtórzyc znowu tyle czekania i niepewnosci. I do tego ta ospa. Ale bądź dzielna - dolegliwosci ospowe przejda, dzidzius okaze sie zdrowy i jeszcze sie zdazysz nacieszyc ciaza, zycze Ci tego Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Dziewczyny! Dzięki ze jesteście! 24.08.10, 16:28 Jesteście super! Takie kochane.. Aż się łezka w oku kręci ze tyle dobrych słów i ciepłych myśli można dostac od kogoś zupełnie obcego Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: jestem w domu, ale ciągle wysypana że hej 19.08.10, 13:56 brzuszeknatalia napisała: > Ja to mam już wszystkiego serdecznie disyć. Jak nie wysokie NT, to > szpital zakaźny bo ospa. Jestem juz tak zmeczona..i nie mam siły > cieszyc się tą ciążą Na dodatek coś tam nie tak z hodowlą idzie > i istnieje taka mozeliwość ze trzeba bedzie powtórzyć amnio. Tylko > że ja nie mam czasu!!!!!! w pon zaczynam 18 tc. Ciekawe co ze mną > zrobią? Słuchaj, pomyśl tak: tak bardzo teraz dostajesz po du@#$%$#@pie, że nie ma siły, teraz to juz musi się odwrócić Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: jestem w domu, ale ciągle wysypana że hej 19.08.10, 15:35 Witam Ja nie ma przebojow z ospa tylko z roznego typu innymi dolegliwosciami cholernymi infekcjami ktore nie chca sie odczepic, tymbardziej w ciazy, na wynik biopsji kosmowki ciagle czekam, dzisiaj dowiedzilam sie ze amnio jest lepsze bo wykrywa wiecej wad a myslam ze to to samo jesli chodzi o kwestie wykluczania chorob, czyli prawdopodbonie po biopsji czeka mnie jeszcze amnio a nawet nie wiem jak moj aniolek sie czuje bo nie bylam na zadnym usg tylko tyle co po biopsji mi sprawdzila czy mala jest ok, ciagle mnie kuje brzuszek ale podobno to normalne w ciazy, dluzej nie zniose tego czekania, nie ejstem juz ta sama dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: jestem w domu, ale ciągle wysypana że hej 19.08.10, 15:47 Dziewczyny, trzymajcie się, kobiety są bardzo silne i wiele potrafią znieść, chociaż wiem, że w takim momencie jest się "cieniem człowieka"... Ale po burzy musi wyjść słońce. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: jestem w domu, ale ciągle wysypana że hej 20.08.10, 13:51 ja oszaleje pierwsza hodowla nie wyszla i wyniki beda dopiero w piatek Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: jestem w domu, ale ciągle wysypana że hej 20.08.10, 16:09 Nerwusku, wytrzymasz..tydzień wytrzymałaś, wytrzymasz i drugi. Trzymam kciuki. -- Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 kolejny tydzien koszmaru 20.08.10, 18:48 to znowu ja nerwus dzisiaj pierwszy dzien wyszlam z domu na zakupy od dnia felernego usg gdzie nt bylo 4,7 potem 5,2 zmotywowal mnie brak wynikow z biopsji kosmowki bo hodowla nie miala podzialow czy cos tam, ja juz chyba mieszkam na tym forum, zobaczylam swait a wokol wszsytko przypomialo mi o mojej kruszynie, nie wiem czy brak wynikow to dobra wrozba czy zla ja juz nic nie wiem, musze porozmawiac z gentyk zobaczymy co powie wasz nerwus Odpowiedz Link Zgłoś
claire_s Re: kolejny tydzien koszmaru 20.08.10, 19:12 Nerwus strasznie Ci współczuję, ja dostałam wyniki już następnego dnia po biopsji, a i to czekanie wydawało mi się wiecznością, domyślam się przez co przechodzisz. trzymaj się jakoś. Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: kolejny tydzien koszmaru 21.08.10, 07:34 ja na wynik biopsj czekam 2,5 tygodnia i niestety jeszcze troszke poczekam, bo hodowla źle idzie, ale nie mam pojecia co to znaczy ??????? Na dodatek (w związku z ospą) przychodzi do mnie jakaś nowa pielęgniarka i jakoś źle mi wbiła nowy wenflon , pół reki mi zasiniało i boli Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: kolejny tydzien koszmaru 21.08.10, 08:41 Witam Ból matki czekającej na wynik, a wlasciwie calej rodziny jest nie do opisania, nocne koszmary i codzinnie rano przypominanie sobie czy to tylko sen i czy to wszsytko dotyczy mojej corci. Powoli moj organizm ma dosyc zaczynam odczuwac bol serca, nie mowiac ze nie moge przytyc w tej ciazy wogole a to przeciez 14 tydzien a waga ani drgnie, kolejny tydzien czekania chyba mie zabije, ciesze sie ze mam was w tym moja brzuszke natalie Podobno kobiety sa niezniszczlane tylko czasem jak cos je mocno zrani cierpia za kilku dodajcie mi sil prosze Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia miłego weekendu Dziewczyny 21.08.10, 09:40 Ja wczoraj, na przekor wszystkiemu, kupiłam na allegro kilka ubranek dla Adasiowej (nie wybraliśmy jeszcze imienia dla córeczki), śpioszki, pajacyki, body. Oczywiście moja mama jest przeciwna kupowaniu teraz ubranek, bo przecież napewno zapeszę..i swoim zachowaniem sama na siebie ściągam nieszczęście..ale mi to tak bardzo poprawia humor Pozatym, tak sobie wymyśliłam ze córeczka wie, czuje, że szykujemy się na Jej przyjście, że Ją kochamy.. Mam sporo ciuszków po Natuśce, ale chce żeby Adasiowa miała cos nowego Już nie mogę się doczekać kiedy przyjdzie paczka. Ogólnie źle się czuję z tym ze jakoś w ogóle nie cieszy mnie ta ciąża, przecież to powinien być taki piekny okres w życiu kobiety. Pamiętam jaka szczęśliwa byłam 2 lata temu, gdy nosiłam w brzuszku naszą pierwszą córeczkę. Tamta ciąża też była dosyć problemowa, najpierw torbiel na jajniku, potem strach o serduszko, które mogło być źle zbudowane i nie funkcjonować prawidłowo, cukrzyca ciążowa, skurcze, skracająca się szyjka i w końcumałowodzie, stare łożysko i indukcja porodu, ale to wszystko NIC w porównaniu z przezyciami towarzyszącymi tej ciąży. Pozdrawiam wszystkie mamy i życzę miłego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: miłego weekendu Dziewczyny 21.08.10, 11:25 Ja mysle, ze dobrze robisz starajac sie nie skupiac na swoim strachu o zdrowie maluszka. Ja tez pamietam, ze zaraz po wynikach testu pappa bylam b. przestraszona i smutna, nie chcialam sie przywiazywac do mojego dziecka... a potem zaczelam myslec pozytywnie wierzyc, ze bedzie dobrze, no i udalo sie, wszystko dobrze sie skonczylo. A do maluszka nie sposob bylo sie nie przywiazac i kochac go z calego serca. I tak nic nie mozemy poradzic, a nie ma sensu katowac sie dodatkowo i ulegac czarnym nastrojom w tym i tak trudnym okresie oczekiwania na wynik. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
claire_s Re: miłego weekendu Dziewczyny 21.08.10, 12:52 Natalia ale Ty przecież miałaś amnio a nie biopsję, to normalne że na wyniki musisz czekać dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: miłego weekendu Dziewczyny 21.08.10, 21:34 Tak claire_s, ale powiedziano mi że wyniki maja być po 3 tygodniach, gora 4, a teraz pani w labolatorium powiedziała ze hodowla "źle idzie" i trzeba będzie czekać dłużej. Pal licho jeśli trzeba będzie poczekać, gorzej jeśli badanie nie wyjdzie w ogóle. Co prawda to bardzo rzadko się zdarza, ale czasami tak jest i trzeba zrobić powtorne badanie. We wtorek mi powiedza czy coś z tej hodowli wyjdzie czy nie. Rozmawiałam tylko z sekretarką czy kimś w tym stylu a nie z osoba która zajmuje się hodowlą, więc na razie nie mam jeszcze podstaw do paniki i staram się być dobrej myśli, ale kazda negatywna informacja cholernie mnie dołuje. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: miłego weekendu Dziewczyny 22.08.10, 07:56 no wlasnie tak to jest ze czlowiek boi sie o wynik a dodatkowo drzy o to czy hodowla wogole wyjdzie i jak tu nie zwariowac przez te tygodnie. Wiele dziewczyn wspomnina na internecie ze wyniki biopsji kosmowki mozna miec po 2 dniach a ja bede czekac 2 tygodnie kazdy dzien ejst koszmarny i ten tez pewnie taki bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
claire_s Re: miłego weekendu Dziewczyny 22.08.10, 19:11 dziewczyny mam nadzieję, że Wasze długie czekanie przyniesie dobre wieści, to w sumie najważniejsze. Nerwus mnie powiedzieli, że te szybkie wyniki po biopsji (test PCR) nie wymagają hodowli, ja je miałam następnego dnia a potem próbkę odesłano do hodowli. tyle że te wstępne to tylko najczęstsze trisomie 13, 18, 21; a po 2 tyg jest analiza całego kariotypu. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: miłego weekendu Dziewczyny 23.08.10, 15:19 ja sie wlasnie dowiedzilam ze na wynik biopsji kosmowki mam czekac jeszcze 2 tygodnie czyli w sumie 3 zalamac sie mozna Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: przezierność karkowa 5,0 23.08.10, 15:29 Jak to? Dlaczego? A nie mozna "materialu" przewiezc do innego laboratorium? Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 23.08.10, 15:48 nie wiem 3 tygodnie bo pierwsza hodowla po tygodniu czegos tam nie miala wiec mam czekac jeszcze 2 tygodnie, jak bedzie zdrowa dziewczynka to jeszcze amnio mnie czeka, czy ktos tak mial? Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: przezierność karkowa 5,0 23.08.10, 16:02 dziwne to wszystko; jesli nawet dla Ciebie niejasne: czy nie mozesz skonsultowac z drugim lekarzem? Uspokoisz sie i sprawy sie wyjasnia... Jak to amnio jesli zdrowa dziewczynka? Odpowiedz Link Zgłoś
claire_s Re: przezierność karkowa 5,0 23.08.10, 16:25 Nerwus ja tez sie martwilam o te dziewczynke, ale mnie w czasie zabiegu lekarze zapewnili, ze jest absolutnie wykluczone, zeby probka zawierala moje komorki. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 23.08.10, 16:50 wiec amnio ma byc potwierdzniem jesli dobrze zrozumialam tej dluzszej hodowli po biopsji kosmowki, do tego nie mam kogo sie poradzic bo to juz najlepsze miejsce w jakim moglam sie znalezc jesli chodzi o lab, nie wiem co robic pozostaje czekanie, ejstem taka slaba........ Odpowiedz Link Zgłoś
claire_s Re: przezierność karkowa 5,0 23.08.10, 17:12 Nerwus normalnie biopsja nie wymaga potwierdzania amnio, chociaz sa szczegolne przypadki (ale naprawde szczegolne) gdy wystepuja tzw 'inconclusive results', np mozaicyzm (czesc komorek ma prawidlowy kariotyp a czesc nie) albo jest podejrzenie ze nieprawidlowosc dotyczy tylko lozyska a niekoniecznie samego dziecka- i wtedy konieczna jest amnio. ale to tylko 1% przypadkow. lab moze masz i dobry ale moze probka nie byla najlepsza? bo ten szybki test powinnas byla dostac po 2 dniach, tak jak pisalam on nie wymaga hodowli. chyba ze Twoj lab go nie oferuje w ogole? Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 23.08.10, 18:04 Widocznie moja probka nie byla za dobra i tyle coz mam zrobic Panie it ak maja mnie dosyc wiadomo ze cierpie niemilosiernie tym bardziej ze od tygodnia nie milam usg i nie wiem czy po drodze cos sie dzieje czy nie, musze przetrwac te 2 tygodnie i wierzyc ze moja corka jest zdrowa, dajecie mi moje kochane duzo sily, chcecie pomoc i za to wam ejstem wdzieczna, prosze pomagajcie mi dalj przez te 2 tygodnie bo ja wariuje Odpowiedz Link Zgłoś
zabaaa1984 Re: przezierność karkowa 5,0 23.08.10, 20:06 Nie wiem co czujesz bo nie byłam w takiej sytuacji, mogę sobie to jedynie wyobrazić. Trzymam kciuki oby wszystko zakończyło się pomyślnie. Staraj się myśleć pozytywnie podobno to połowa sukcesu. Spróbuj się od tego chwilowo oderwać, wiem ze to jest raczej niemożliwe ale taki stres nie służy ani Tobie ani dziecku. Pomyślności i powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bebi82 Re: przezierność karkowa 5,0 23.08.10, 21:56 Nerwus trzymam kciuki,żeby wyniki wyszly dobrze.Musi być dobrze i tyle. Ja długo czytałam nawyniki testu genetycznego,bo z 10 dni zrobił się prawie miesiąc, wiec rozumiem co czujesz.Po wynikach lekarz już mnie nie skierował na dalsze badania i może dobrze,bo wykończyłabym się czekając na wyniki.I tak już kocham moją kruszynkę,więc co będzie to będzie. Głowa do góry!!! ŚCISKAM MOCNO Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia znowu spać nie mogę :-( 24.08.10, 01:59 Kolejna koszmarna noc. Taka optymistycznie byłam nastawiona..i przekonana ze wszystko będzie dobrze, że nasza córeczka będzie zdrowa, ciuszki kupowałam..aż tu nagle dół, załamka. Ja już nie mam siły Na dodatek ta ospa cholerna. Ginka mnie nastraszyła ze mimo ze zachorowałam w 16 tc to i tak ryzyko jest spore, bo podobno badania krwi wskazują na bardzo dużą ilość wirusa . Czyli jak już mnie choróbsko dopadło to po całości. Ospa mogła uszkodzić u córeczki mózg, pęcherz moczowy, jelita, kończyny, oczka.. Byleby tylko wynik amnio był pomyslny i oby był jak najszybciej bo już cholery dostaję Nerwus, mnie też nikt nie skierowal po amnio na USG, sama sobie poszłam, dla własnego spokoju. 250zl mnie to kosztowało, ale przynajmniej wiem ze po amnio nie było komplikacji, wody sie "odnowiły" i dowiedziałam się, ze Adaś jest dziewczynką Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: znowu spać nie mogę :-( 24.08.10, 08:02 Moje kochane dziekuje za wsparcie i wypowiedzi NAwet nie wiecie ile to znaczy. Dzisiaj moje drugie wyjscie z domu od 2 tygodni, po prostu zywnosc i srodki chemiczne sie koncza, ja tez z reszta musze sie ogarnac bo ludzi strasze Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: znowu spać nie mogę :-( 24.08.10, 08:26 ja też dziś z domu wychodzę..z musu bo mam kontrol po ospie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: znowu spać nie mogę :-( 24.08.10, 08:52 podczytuje sobie od pewnego czasu Twój watek,gdyż w pewnym stopniu jakoś mnie tez to "dotyczy"... współczuje tego co teraz przezywasz, wiem co czujesz... na "pocieszenie" dodam, że jako mama chłopczyka z zespołem Downa znam bbbb wiele mam i tyle samo przypadków gdzie własnie te mamy w ciazy nie wiedziały nic o wadzie ich dzieci,bo ich NT były w normie - tak jak i moje zresztą (NT 2,2mm). dwie mamy nawet miały testy pappa robione i tez nic nie wyszło niepokojącego ... mam znajomą która zrobiła amnio (tak profilaktycznie) i wtedy wyszła Trisomia 21 - zdecydowała się i urodziła coreczke ktora teraz swietnie sie rozwija - ale nie o tym jest mój watek aby przekonywac badz zniechęcać do ur dziecka z wadą. chce napisac ze u nas wszystkich było tak ze NT było ok, kazda z nas cieszyła sie zdrową ciązą a i tak rodziłysmy dzieci z zespołem, a u Was jest wysokie NT a i tak dam sobie ręke uciąć ze amnio pokaze Wam zdrowe kariotypy ))) tak to juz jest w tym przypadku- gdzie NT okej to jest wada gdzie NT wysokie to amnio pokazuje co innego, na + pozdrawiam, z niecierpliwoscia czekam na info i trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia mama-008 24.08.10, 09:17 Bardzo Ci dziękuję za słowa otuchy. Napisz mi proszę, czy jest Ci ciezko wychowywać chore dziecko? Ja wiem , że jeśli wynik amnio będzie zły, i tak urodzę córeczkę. I bardzo się boję jak to bedzie. Mam juz w domu prawie dwuletnią zdrową dziewczynkę , bardzo energiczną i upartą i prawde mówiąc czasem nie daje sobie z nią sama rady (sama bo m jest w domu między 21 a 5:30 rano). Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: mama-008 24.08.10, 09:38 Napisz mi proszę, czy jest Ci ciezko wychowywać chore dziecko? NIE powaznie! my kobiety jestesmy tak skonstruowane ze potrafimy na swoich barkach unieść najcięższe krzyże i uwierz mi ze podołasz ja całe zycie byłam taką "sierotą" co to mi sie nigdy nic nie chciało wątła, chorowita, taka mamusi córuniawszytsko na tacy podane ale los mial dla mnie inny scenariusz i od razu dorosłam i nabyłam takiego doswiadczenia i przezyc jakich nie ma dorosła np 40 letnia kobieta - mama. i az sama sobie sie dziwie do tej pory ile jestem w stanie przyzc i uniesc na swoich barkach! nic nie jest mnie juz w stanie złamac! Ja wiem , że jeśli wynik amnio będzie zły, i tak urodzę córeczkę to już Twoja sprawa i Twoje zycie ale bardzo Ci sie to chwali ze podjełas taka decyzje - jak dorosła odpowiedzialna kobieta! wiedz ze w dzisiejszych czasach i medycyna jest o wiele do przodu i jest wiele stowarzyszen, osrodków, pomocy, dofinansowań itp dla naszych dzieci ze nidgy nie bedziesz sama a Twoje dziecko otrzyma super pomoc (no przynajmniej w Wawie jest z tym OKEJ i ja osobiscie nie narzekam) mój maz tez pracuje do pozna (ja zreszta tez pracuje) ale mam wielkie opracie w rodzicach no i w mezui jakos wspolnie dajemy rade i ogarniamy się w opiece nad synkiem. dodam na koniec ze mam super synka (wiadomo - sa problemy rozne, rozniaste ale jego usmiech z rana i na dobranoc daje mi codzienie skrzydła po za tym sa gorsze wg mnie tragedie, widziałam nie jedno...) jak chcesz pisz do mnie na maila to pogadamy... ale i tak czuje ze urodzisz zdrowa córcie Odpowiedz Link Zgłoś
annabel_lee Re: znowu spać nie mogę :-( 24.08.10, 09:20 Jakbym o sobie czytała:NT w normie(2,15mm), wszystkie USG super(kości nosowe widoczne, kość udowa w normie, serducho w porządku, test PAPPA-rewelacja, ryzyko:1:18000)... I co? Miesiąc temu urodziłam córeczkę z ZD, więc jest coś w tym co piszesz... PS. Mama-008, pisałam już wcześniej, ale chyba nie zauważyłaś-czy mogłabym się z Tobą jakoś skontaktować poza forum? Brakuje mi rozmowy z kimś, kto ma podobne przeżycia do moich-mimo że pogodziłam się już z tym, że moje dzi8ecko ma wadę i bradzo ją kocham, to nadal mam momenty załamania i strachu przed tym, co nas czeka... Jeśli nie masz czasu lub ochoty, zrozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 annabel! 24.08.10, 09:29 oczywiscie ze chętnie pogadam z Tobą -na mailu czy GG wieczorem odpale komputer w domu i na spokojnie wysle Ci maila z moimi namiarami (w pracy nie mam dostepu do maila i gg niestety - jedynie do forum mam dostep) jezeli jestes z Warszawy to chetnie sie spotkam z Tobą jesli chcesz i masz taka potrzebę...? czy w Twoim miescie sa stowarzyszenia jakies? to jest super sprawa- uwiez mi - skarbnica wiedzy i super przyjaznie na lata z innymi rodzicami!!! wiem ze jestes na swiezo ze wszystkim i wiem doskonale co czujesz - ja dopiero odwarzyłam sie na spotkania z innymi ludzmi (mamami dzieci z zD)po roku od urodzenia synka (teraz ma 2 i pół roczku)- u mnie rok trwało godzenie sie z zyciem... jednak chyba nigdy do konca sie z tym nie pogodze... do "usłyszenia" Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: annabel! 24.08.10, 10:12 Dziekuje wam drogie mamy za opisanie waszych historii, ja vel nerwus, brzusionatali i wiele mam czeka na wyniki. Pradopodobnie jest to najciezszy okres w nasyzm zyciu. Niestety nie mamy zapewnionej opieki psychologow, czesc lekarzy traktuje nas okropnie, a znajomi nie rozumieja. Modle sie codziennie zeby kazda z nas byla szczesliwa. Bol mega serca jest ogromny to nt=5 sprawilo ze na poczatku nie milam nadziei teraz z uplywem czasu nabieram jej wiecej, bo kto ma wierzyc ze moja corka bedzie zdrowa jak nie przede wszystkim jej rodzice. Dzisiaj moje drugie wyscie na siawt od 2 tygodni, trzeba miec co gotowac Trzymajcie kciuki przez te straszne 2 tygodnie za moja coreczke i inne dzieciatka. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: annabel! 24.08.10, 10:33 Pradopodobnie jest to najciezszy > okres w nasyzm zyciu. Niestety nie mamy zapewnionej opieki psychologow, czesc > lekarzy traktuje nas okropnie, a znajomi nie rozumieja to prawda. nas lekarze unikali w szpitalu na połoznictwie - NIC nam nie mowiono a jak chcialam dostac sie do pani ordynator to ciagle słyszałam ze jest zajecta i ze do mnie przyjdzie (nigdy nie przyszła) zero psychologów - snułam sie zaryczana po korytarzach i tylko sprzataczki mnie pocieszały albo praktykantki-nikt nic nam nie mowil bo nie wiedzieli jak...starszne jest to! w XXI wieku w stolicy Polski... a o wyniku kariotypu mojego dziecka ( ze ma Trisomie 21) pani doktor z CZD powiedziała mi jakby to była grypa...potok bezwdzięcznych słów które mi nic nie mówiły...nie było przy nas psychologa - dopiero jakas pielegniarka powiedziala mi ze pracuje u nich ( w CZD) w sekretariacie jakas mama dziecka z zespołem i zaporsiła mnie do siebie na rozmowe - pomogło mi bardzo - ale juz po wyjsciu ze szpitala na własna reke szukalismy psychologa bo konieczne były takie wizyty gdyz nie wiedzielismy jak zyc jak mowic rodzinie znajomym o synku... a znajomi - owszem - pomocni ale nikt nie rozumiał co przezywalismy ... nasze rodziny były w szoku ale od razu zaakceptowały i pokochały wnuka niestety- psychologów u nas w szpitalach nie ma a lekarze powinni przymusowo isc na szkolenie z tego zakresu aby nauczyc sie rozmawiac z rodzicami o chorbach smierci itp i ja trzymam za Was kciuki! wiem ze to banalne ale myślcie pozytywnie! Odpowiedz Link Zgłoś
annabel_lee Re: annabel! 24.08.10, 12:40 To ja mam zupełnie inne doświadczenia. Przede wszystkim ja od razu wiedziałam, ze Mała ma ZD, jak tylko mi ją połoiżyli na brzuchu. Położna przekonywałą mnie, że mi się wydaje, ale ja wiedziałam. Później już na położnictwie lekarka mnie wezwała, kazał wyjść innym mamom(za co jestem jej bardzo wdzięczna) i bardzo delikatnie powiedziała mi, że moja córka ma cechy fenotypowe zespołu Downa, wszystko mi dokładnie wytłumaczyła, powiedziałą, ze trzeba zrobić jeszcze badania genetyczne. Później jak do niej poszłam wypytać o szczegóły, a to było już w nocy, nie zbyła mnie, tylko cierpliwie odpowiadała na moje pytania, pocieszała, tłumaczyła, że są różne odmiany zespołu. Naprawdę super kobieta. Zresztą te inne lekarki też były bardzo taktowne-np. nie mówiły przy innych mamach, co dolega mojemu dziecku. Położne też okazały nam wiele serca-przynosiły mi mieszanki ziołowe na uspokojenie, nawet oddziałowa zaglądała do mnie regularnie i podnosiła na duchu. A jedna położna to po prostu anioł nie kobieta-jak ona miałą dyżur to od razu człowiekowi chciało się żyć Jedyne zastrzeżenia mam do pani psycholog, która chyba chciała tylko odbębnić obowiązek, a delikatności nie miała za grosz-najlepsze było jak mi powiedziała, ze wie co ja czuję, bo u jej syna podejrzewano...astmę Wydaje mi się, że to jednak zbyt daleko idące porównanie Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: annabel! 24.08.10, 12:54 no to faktycznie - tylko "pozazdrościc" że tak się wyrażę opieki lekarskiej podnoszacej na duchu, bo u mnie było okropnie a spędziłam na oddziale położnictwa 10 dni bo mały ur sie bbb chory wręcz umierający (nie wiedzili co mu jest a ur sie z zapelenim płuc posocznica i chorym serduszkiem)- jak poprosiłam księdza aby przyszedł i ochrzcił synka to oddziałowa powiedziała mi wprost" jak dziecko umiera to my mozemy dokonac ostatnich czynnosci katolickiach" i prosiły aby ksiadz nie wchodzil na sale bo tu leza noworodki... ordynatorka NIC mi nie mowiła - tyle ze crp ma wysokie i ze walcza z bakteria ale ze lada dzien wyjdziemy... wkoncu po 6 dniach zlitował sie nade mna inna lekarka dyzurna wezwała do siebie i pya co wie o dziecku czy ktos mi juz mowil w czym problem - i mowi ze to zespół cech genetycznych (dla mnie czarna magia) wiec pytam, wprost - bo oczywiscie jak kazda matka o d1 sekundu ur synka CZUŁAM ze cos jets nie tak!!!- pytam wprost czy to zespół Downa - kiwneła lekko głową ale mowi ze musimy zrobic kariotyp aby potwierdzic ... ordynatorka załatwiła nam miejsce w CZD gdzie synek przetransportownay został na sygnale i tam po 3 dniach mial zabieg - tam tez zrobiono mu kariotyp i wyleczono ze wszystkiego - po 6 tyg (najgorszych 6 tyg w moim zyciu) wrocilismy do domu i wtedy moglam sie cieszyc synkiem i tak jest do dziś zdrowy (tzn nie choruje) usmiechniety wesoły ukochany najpiekniejszy i najsłodszy synek mamusi PS u mnie wszystkie markery były OKEJ a badanie usg genetyczne mialam robione prywatnie 2 razy u najlepszego lekarza w wawie- oczywscie słono zapłacone... PS 2 - my jestesmy takimi samymi mamami jak inne matki zdrowych dzieci - tyle ze mamy bardziej kochane dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
annabel_lee Re: annabel! 24.08.10, 10:33 Niestety, nie jestem z Warszawy-mieszkam w Lublinie. Na szczęście jest u nas stowarzyszenie-wybieram się tam, ale do tej pory nie było kiedy. Madzia ma niewiele ponad miesiąc, a my większość tego czasu spędziłyśmy w szpitalach. Najpierw po porodzie leżałyśmy 17 dni z żółtaczką, a teraz Malutka coś złapała i dopiero wyszłyśmy ze szpitala po 8 dniach. Teraz na razie boję się z nią wychodzić gdzieś dalej, bo jest świeżo po antybiotyku, więc ta wizyta musi jeszcze troszkę poczekać. Ja mam teraz taką huśtawkę nastrojów-są dni, że z optymizmem patrzę w przyszłość, mówię sobie, że są gorszę tragedie niż ZD, aż przychodzi taki dzień, że wpadam w czarną rozpacz... W każdym razie bardzo potzrebuję rozmowy z kimś, kto wie, co przeżywam,a w moim otoczeniu nie mam kogoś takiego. A więc do "usłyszenia" Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: annabel! 24.08.10, 10:50 oh jak ja wiem co czujesz...jeszcze do niedawna sama to czułam... napisze do Ciebie napewno trzymaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: annabel! 24.08.10, 10:56 Witam Podziwiam Was drogie mamy ze macie tyle sil my jeszcze nie wiemy jaka podejmiemy decyzje i oby Bóg nie kazał nam jej podejmowac. Nikt nie ulatwia zycia mamie, w pracy tez nikt zazwyczaj, ja powolutku zaczynam sie podnosic tzn ogarnelam sie, robie obiad. Dzisiaj i tak mam lepszy dzien kolejne 2 tygodnie beda rozne, oby bylo dobrze. Czy inne markery byly u Was ok obok przeziernosci? Odpowiedz Link Zgłoś
annabel_lee Re: annabel! 24.08.10, 11:15 Ja już pisałam-wszystkie markery w porządku, a do tego test PAPPA rewelacyjny-1:18000. A tu taka niespodzianka Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: annabel! 24.08.10, 11:22 Przepraszam nie doczytalam rozumiem ze to byl szok Jestes na pewno wspaniala mama, dziekuje za opis tej historii. Ja ide powolutku zrobic zakupy. Przydalby sie czasoprzyspieszacz. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Dziewczyny! Dzięki ze jesteście! 24.08.10, 16:29 Jesteście super! Takie kochane.. Aż się łezka w oku kręci ze tyle dobrych słów i ciepłych myśli można dostac od kogoś zupełnie obcego -- Odpowiedz Link Zgłoś
iwonkocia Re: annabel! 24.08.10, 19:30 annabel,jestem w szoku z powodu wyniku testu pappa uciebie przy dziecku z zd. u mnie test potrojny 1:660 i mam napisane,ze to niskie ryzyko,z usg tez niskie ryzyko,ale po tym,co piszecie to trace juz pewnosc co do zdrowia dziecka.coreczka wydaje mi sie zdrowym dzieckiem-jest bardzo aktywna w brzuchu, reaguje na pukanie w brzuch. czy u ciebie ruchy dziecka byly jakies specyficzne? czy cos bylo inaczej? dodam,ze mam wysokie ryzyko z powodu wieku 35lat plus zd w rodzinie- brat ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: annabel! 24.08.10, 19:56 iwonkocia napisała: > czy u ciebie ruchy dziecka byly jakies specyficzne? czy cos > bylo inaczej? Jesu... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonkocia Re: annabel! 24.08.10, 20:20 mia siochi,a co Cie tak dziwi w tym pytaniu? malo to nam mowia wszedzie,ze aktywnosc plodu swiadczy o jego zdrowiu,prawidlowym rozwoju? pytanie poza tym nie do Ciebie,wiec po co sie oburzasz. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: annabel! 24.08.10, 20:25 Bo pytanie było żenujące. I tylko westchnęłam z politowaniem ;P Odpowiedz Link Zgłoś
iwonkocia Re: annabel! 24.08.10, 20:52 nikt Cie nie prosil o ocene mojego pytania,wiec nie wtracaj sie, bo pytalam nie Ciebie. jesli annabel uzna je za zenujace,to ona jedynie moze mi to powiedziec lub nic nie odpowiedziec,ale Ciebie nikt o to nie prosil. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 iwonkocia 25.08.10, 08:43 nosiłam 9 mies w brzuchu synka z zd (o niczym nie wiedzac hehe)i ruchy poczułam juz w 16tc i 4d. potem juz bbb intensywnie czułam kopniaki - głownie wieczorem, czkawki itp - moja ciaza przebiegała ksiązkowo, wyniki krwi, usg = okej. jedynym objawem były wieczne wymioty od 10 tc do 7 miesiaca ale przy zdrowych dzieciach tez sa wymioty - moja mama bedac ze mna w ciazy wymiotowałam 9 mies PS zespół Downa nie jest przenoszony z pokolenia na pokolenie - to ze brat ojca ma zespół Downa nie swiadczy o tym ze ktores pokolenie w Waszej rodzinie tez tego doswiadczy - to wada genetyczna a nie dziedziczna Odpowiedz Link Zgłoś
iwonkocia Re: iwonkocia 25.08.10, 10:43 mama, dziekuje za odpowiedz. z tego wiec wynika,ze dzieci z zd w brzuchu zachowuja sie jak dzieci zdrowe i niepewnosc mi pozostanie az do poroduchcialam tylko wiedziec, czy mozna to rozpoznac np po ruchach plodu,ale potwierdzilas moje przypuszczenia-nie mozna. tez mialam problem z wymiotami do 18tyg,juz mi troche przeszlo. odnosnie dziedziczenia zd,to rzeczywiscie nie ejst to dziedziczne,ale mimo to lekarz uznal mnie z tego powodu za osobe z podwyzszonym ryzykiem plus z powodu wieku 35lat.juz na wstepie milam bardzo wysokie ryzyko. wiem,ze to glupie,ale przez to wszytsko ogladam plyte z usg 2D z 18tyg3dni i ogladam twarzyczke coreczki. wydaje mi sie,ze nie wyglada na zd,ale czy tomozna rozpoznac na podstwie usg z 18tyg? watpie. mysle czy by nie zrobic jeszcze 3d....tylko w razie czego to co mi to da. widzisz jaki czlowiek glupi jest a tak w ogole jesli moje pytanie bylo jakies nie na miejscu, czy urazilo jakas mame dziecka z zd,to przepraszam.po prostu sama sie martwie i stad takie pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia iwonkocia 26.08.10, 09:24 słuchaj, mialam dokładnie tak samo jak Ty, ogladałam płyte z USG 2d i zdjęcia i równiez mi się wydawało że moja córeczka wygląda na dziecko zd. Oczywiscie mąż uznał ze wariuje Ciągle czekam na wynik Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: iwonkocia 26.08.10, 10:13 a po czym wnosicie ze po obejżeniu 2D wygląda Wam to na z.Downa? tzn podobno łatwo odróznic gdyz dzieci z zD maja wyższe czoła, płaski nosek i oczodoły, sa mniejsze i krótsze no i czasami wykazuja mniejsza aktywnosc w brzuszku mamy...to z powodu słabego napiecia miesniowego. ale mój na filmie i fotach 2D wygladał zdrowo ruszal sie we mnie bbb intenstywnie jedyne co teraz nie daje mi spokoju to to ze jak poprosilam o fotki w 3D to lekarz odradzil mowiac ze nie ma potrzeby (mimo ze za wizyte zapłaciłam 300 zł) ze takie fotki jak nie ma potrzeby to sie nie robi aby dziecku nie szkodzic po za tym mowil ze dziecko zasłania raczkami buzke i nie wyjdzie zdjecie wiec nie ma sensu robic...i faktycznie na zdjeciu 2D widac jak moj smyk zasłania łapkami buzie dzis uwielbia foty i pozuje jak model dziewczyny - nie szukajcie nic na siłe u swoich dzieci! Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia mama-008 26.08.10, 10:45 > a po czym wnosicie ze po obejżeniu 2D wygląda Wam to na z.Downa? Ja to z własnej głupoty, wmawiałam to sobie (to było na etapie lamentu , załamania i totalnego bezsensu itp) Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: mama-008 26.08.10, 13:55 Co do wymyslania takich rzeczy to ja juz tz tak robilam ze patrzylam sie na zdjecie 2 d jak glupol Odpowiedz Link Zgłoś
iwonkocia Re: mama-008 27.08.10, 12:52 no ja ogladam plyte z 18tyg,ale wg mojej posiadanej wiedzy,to raczej na zd nie wyglada,ale mama-08 Tobie tez nie wygladalo,wiec czlwoeiek juz glupieje Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: mama-008 27.08.10, 14:18 wiesz, wtedy mi nie wyglądało bo zielonego pojęcia nie mialam - nic na ten temat nie wiedzialam i do łba mi nie przyszło ze to moze byc zD skoro specjalista nic nie widzi (chyba ze zataił?) jak teraz ogladam to mam wrazenie ze faktycznie nosek płaski (kosc) a czoło wysokie ale moze to przez skrzywienie juz tzn zawodowe ja np nie mialam zdjec synka w 3D a wtedy najlepiej widac - ale moje dziecko wtedy zasłoniło sie łapkami (chyba celowo) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonkocia Re: mama-008 28.08.10, 19:43 mama08,noja z tego strsu(wujek ma zd i ja 35lat), to sie naczytalam na temat płaskiej twarzyczki, noska itp. tez nie mam 3d a tu w anlii nie chca mi zrobic, bodo 29tyg tylkoi siespoznilam,ale w 2dna plycie mam buzie, ktora mi raczej przypomina buzie małpki. tak w ogole tojestem bardzo wdzieczna Wam, dziewczyny,ze w ogole odpowiadacie na moje pytania. buziaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 do annabel _ lee! 25.08.10, 08:45 wiedzialas w ciazy ze mała bedzie miala zd? przeciez test pappa wyszedł dobrze? robilas amnio ? czy Twój mail gazetowy to: annabel_lee@gazeta.pl? Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: do annabel _ lee! 25.08.10, 08:52 mama-008 napisała: > wiedzialas w ciazy ze mała bedzie miala zd? przeciez test pappa > wyszedł dobrze? robilas amnio ? > Przecież dziewczyna już kilka razy to pisała! Przeczytajcie może wątek najpierw, zamiast ją dręczyć takimi pytaniami! Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: do annabel _ lee! 25.08.10, 09:17 a ty jestes annabel_lee czy mia_siochi? bo wyraznie pisałam do annabel_lee a nie do ciebie wiec nie wtrącaj się tam gdzie cię nie chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: do annabel _ lee! 25.08.10, 18:47 mama-008 napisała: > a ty jestes annabel_lee czy mia_siochi? > bo wyraznie pisałam do annabel_lee a nie do ciebie wiec nie wtrącaj > się tam gdzie cię nie chcą. Bo nieraz trzeba wyjrzec poza czubek własnego nochala i wykazac sie odrobina taktu i wyczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: do annabel _ lee! 26.08.10, 09:00 > Bo nieraz trzeba wyjrzec poza czubek własnego nochala i wykazac sie > odrobina taktu i wyczucia. no własnie więc dlaczego się do tego nie stosujesz? a na przyszłosć czytaj dokładnie całe "rozmowy" a nie wyrwane z kontekstu, a po drugie nie wcinaj sie w watki nie dotyczace ciebie - bo jesli ktos personalnie pisze do konkretnej dziewczyny to ty się nie juz nie wcinaj - szukasz na siłę jakis durnych zaczepek? nic tu konstruktywnego nie wnosisz poki co... Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: do annabel _ lee! 26.08.10, 09:09 Sprawdź sobie w słowniku, co oznaczają słowa taki i wyczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: do annabel _ lee! 26.08.10, 10:14 skończ już, jesteś żenująca nie kompromituj się Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Mia 26.08.10, 10:28 wybaczcie, że się wtrącam, ale doczytałaś, że mama-008 też urodziła malucha z ZD? Nie wydaje Ci się, że ma prawo jak nikt zadawać pytania, które stawia w tym wątku? Taktu i wyczucia Ci poskąpiono. ------------------------------ Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
annabel_lee Re: do annabel _ lee! 27.08.10, 11:30 Nie wiedziałam-to był dla mnie szok, bo w ciąży wszystkie badania wychodziły rewelacyjnie. Mój lekarz, bardzo dobry specjalista, powiedział mi nawet wprost, że on nie widzi żadnych cech dziecka z zespołem Downa. A nie robiłam amnio przez te nieszczęsne testy PAPPA-ryzyko 1:18841, amnio mi się po prostu nie należała(mam 26 lat). Odpowiedz Link Zgłoś
iwonkocia Re: do annabel _ lee! 27.08.10, 12:57 annabel, przyznaje,ze jestem zaniepokojona.takidobry wynik! ja mam 1:660 imam napisane,ze niskie ryzyko(wstepnie bylo wysokie wiek plus zd w rodzinie). bylam u pana dudarewicza,czyli nardzodobrego specjalisty. on polecilmi zrobic amnio dlaspokoju mojej psychiki, choc dodal,ze usg jest prawidlowe pod kazdym wzgledem. no ale u Ciebie pewnie tez tak bylo imimo to.... Odpowiedz Link Zgłoś
annabel_lee Re: do annabel _ lee! 28.08.10, 09:24 Kochana, to że u mnie tak się skończyło wcale nie znaczy, że u Ciebie też tak będzie... My z mężem śmiejemy się, że jesteśmy wybrancami losu i w totka powinniśmy grać, bo przy ryzyku 1:18841 urodzić dziecko z zespołem, to trzeba naprawdę mieć "szczęście". A tak na poważnie:testem PAPPA w ogóle się nie przejmuj, na moim przykładzie widać, gdzie ten test można sobie wsadzić. Na forum rówieśniczym, na którym się udzielam jest dziewczyna, która miała ryzyko wyliczone na 1:34, była załamana, tak mi zazdrościła wyniku... I co? To ja urodziłam dziecko z ZD Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: znowu spać nie mogę :-( 24.08.10, 21:24 Ospe olej - ja w 16 tyg mialam kontakt i udalam sie do DR Kajkfasza (swietny zakaznik) i powiedzial mi ze to najlepszy moment na zachorowanie jesli ma sie juz chorowac - co do powiklan to on si enie spotkal moj lekarz prowadzacy to samo mi powtarzal a mial mnostwo takich pacjentek - co najwyzej niunia urodzi sie z malymi sladami po ospie Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: znowu spać nie mogę :-( 25.08.10, 11:16 Witam Kolejny dzien, ktory trzeba przetrwac do wynikow zostalo okolo 10 dni. W poniedzialek chce wrocic do rpacy bo mam wrazenie ze zwariowlam w tym domu. Probuje znajdowac sobie zajecie. Pierwsze dni to nazwijmy to agonia, kolejne to zauwazanie swiata zewnetrznego, potem walka z sama soba... w sumie od felernego wyniku minelo 15 dni kolejne 10 przede mna potem nastepne. Dzwigam sie dla mojego meza i rodzicow... Dziekuje wszsytkim mama, ktore nas wspieraja Odpowiedz Link Zgłoś
kameleon_f1 nerwus_85 26.08.10, 10:00 a jaką ty masz pracę? tzn. co w niej robisz? może poproś kogoś z kim pracujesz żeby zwrócił uwagę na to co robisz po powrocie, żeby ewentualnie nie zrobić jakiegoś błędu... w mojej pracy np. brak koncentracji może kosztować kogoś życie Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: nerwus_85 26.08.10, 13:19 Witam Praca jest typowo biurowa, mam odpowiedzialne zajecia ale tez takie ktore moge z powodzeniem na dzien dobry wykonac i nie wywolam nimi nikomu szkody. Odkad dowiedzilam sie o zlych wynikach NT moj zoladek odmawia kompletnie posluszenstwa Dzisiaj wyraznie mam slabszy dzien Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: nerwus_85 26.08.10, 14:36 hej Nerwus, powrót do pracy to dobry pomysł. najważniejsze to mieć zajęcie w czasie tego okropnego oczekiwania... Dasz radę, zobaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Zły dzień 26.08.10, 15:05 Dzisiaj mam wyjatkowo zły dzień, boli mnie głowa kłuje brzuszek, wyniki dopiero w końcu następnego tygodnia. Moje ciało zaczyna odmawiać posłuszeństwa czuje sie dziwnie, spie słabo. Atmosfera w domu powoli robi sie tak gesta ze mam wrazenie ze juz nigdy nie wroci do normy. Wszsytko na czym kiedys mi zalezalo stracilo sens. Zycie nie ma smaku. Malo mysle malo planuje i ten ciagly placz ktoreo nie umiem powstrzymac. Niech ktos mnie wyrwie z tego koszmaru. Pytam wciaz dlaczego, probuje zrozumiec, Boze daj mi wytchnac Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: Zły dzień 26.08.10, 18:25 Nerwusku, u mnie też kiepski dzień juz nie wyrabiam, tak dobrze się trzymałam przez 3 tygodnie, a teraz nie potrafie się ogarnąć doszło jeszcze twardnienie brzucha, pani doktor jest zdania ze to przez stres, mam się wyciszyć, odpocząć i uspokoić. Tylko jak to zrobić? Dobrze ze ospe mam już za sobą, przynajmniej jedno na plus. Odpowiedz Link Zgłoś
ta.paula Re: Zły dzień 27.08.10, 07:02 Śledzę ten wątek, ale jeszcze się nie udzielałam. Chciałabym Was jakoś podtrzymać na duchu, ale wiem, że słowa nie pomogą. Jednak trzymajcie się dzieczyny!!! Po gorszych dniach zawsze przychodzą lepsze i w Waszym przypadku też tak będzie... Jestem z Wami i trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia ta.paula 27.08.10, 09:21 Dziękuję za to ze napisałaś i trzymasz na nas kciuki Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: ta.paula 27.08.10, 09:39 dziewczyny - brzuszeknatalia i nerwus- jeszcze nie macie wyników, nie zakładajcie z góry ze cos jest nie tak, ze nosicie pod sercem dziecko z wadą...nie obwiniajce tez Boga, nie pytajcie się Go "dlaczego" bo to nie ma sensu. póki nie ma wyników - żyjcie i cieszcie się życiem, jak pokażą się wyniki i będą np złe to zadajcie sobie pytanie: dam rade czy nie, skończyć to czy ogarnąć się i wychowac swoje dziecko na wspaniałego, kochającego i madrego człowieka. teraz sobie takich pytan nie zadawajcie, bo nie musicie. nie zycze Wam złych wyników amnio, ale wiem ze nawet jakby co to i tak każda z Was da radę i będzie najwspanialsza mamą na swiecie bo juz nimi jestescie! trzymam kciuki za Wasze pozytywne nastawienie. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: ta.paula 27.08.10, 11:59 A ja zrezygnowalam z tego badania, zwlaszcza po wypowiedziach dziewczyn, ktore mialy swietne wyniki, a dzieciaczki byly i tak chore. A za Nerwusa i Natalie trzymam kciuki caly czas! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonkocia Re: ta.paula 27.08.10, 13:01 annajustyna, mama08 i annabel nie robily amniopunkcji,ktora by wykrywa zd. annabel robilatest pappa,aon,jak widac sie myli Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Moje Drogie 27.08.10, 13:30 Dziekuje za te wszsytkie posty. Wchodzac na forum od razu mi lepiej ze nie jestem sama. Mam cudowna rodzinke ale wiadomo swiezy punkt spojrzenia i rozmowa z innymi mamami bardzo duzo daje. Caly czas czekam, pogoda nie pomaga, maz musi siedziec nad projektem wiec ja sie snuje po mieszkaniu. Dzisiaj kupilam sobie kwiatka na pocieszenie takie smieszne male papryczki w doniczce do kuchni. Glupia rzecz a tak mnie ucieszyla. Mailam znowu koszmary w nocy, wstalam przed budzikiem zlana potem. Mojemu mezowi snil sie syn a przeciez mamy miec corke Ja chyba naprawde szaleje Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: Moje Drogie 27.08.10, 14:26 jakbyś nie była w ciąży to zaproponowałbym kupic butle wina i wypić całą dla rozluźnienia moze idzcie do kina dzis? do teatru? na kabaret? na jakies zakupy - jakas bielizna albo bluzeczka? albo buty - u mnie to zawsze pomaga wyjdz do ludzi, nie siedz w domu, nie myśl juz o złym, bo przekłada sie to na twoje zdrowie psychiczne i sny! naprawde nie masz jeszcze zadnej pewnosci ze cos jest nie tak wiec nie mysl o tym - wiem ze trudno tak mowic obcej osobie ale wiem co piszę! gdybym ja siedziala z rękoma przy twarzy zasłaniajac łzy i wyjąc 24 na dobę "co ja zrobie teraz - na kogo wyrosnie moje dziecko kim bedzie, czy da sobie rade w szkole, czy będa sie smiac z niego dzieci,czy umrze przede mną czy odeslą Go do domu opieki" = to bym OSZALAŁA i pisała teraz do Was z psychiatryka nie mysle o złym a robie wszystko aby było DOBRZE! nie załamywac sie! głowa do góry! trzeba w najczarniejszych momentach myslec POZYTYWNIE a nie dołowac sie bardziej - to w niczym nie pomaga, takze słuchaj doswiadczonej mamy Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: Moje Drogie 27.08.10, 15:28 Ja na poprawę humoru kupuje ubranka dla Adasiowej Starsza córeczka idzie od środy do żłobka więc ja wracam do pracy i do wolontariatu, czas mi szybciej zleci. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Re: Moje Drogie 27.08.10, 16:01 Czytam codziennie Wasz wątek i nie mam pojęcia, jak Was pocieszyć. Trzymajcie się dzielnie. A powiem Wam tylko, że czasem dziecko rodzi się zdrowe, a potem na coś choruje i tak naprawdę te testy czy ich brak nic nie dają. Może tylko tyle, że wiesz o chorobie dziecka wczesniej. Niby masz wybór, czy chcesz utrzymac ciążę, czy nie. A ile nerwów po drodze! Szkoda gadać. Zdrowia życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia zebra12 27.08.10, 20:12 Dziękujemy Jest dokładnie tak jak napisałaś..czasem dziecko się rodzi i po jakims czasie zapada na jakąś chorobę..czasem nawet gorszą niz zespół Downa..Turnera itp. albo zostaje kaleką po wypadku. To moze spotkać kazdego człowieka, kazde dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Re: zebra12 28.08.10, 09:42 Tak napisałąm, bo mam zdrowe dzieci, ale moja córka złamała 2 lata temu rękę... No, niby nic, częste u dzieci. Ale u niej od tego złamania zrobił się zator, który trafił do mózgu! Dostała udaru niedokrwiennego mózgu. Cudem przezyła. Do końca życia musi być na lekach. Mogła zostać kaleką lub umrzeć. Trzeba się więc cieszyć dzieckiem, kochac je jakim jest. Teraz ktoś się boi ZD, a potem przyjdzie mu zaakceptować spiączkę, paraliż, padaczkę, czy coś podobnego? Dziecko się kocha za to, że jest. Nie za kolor oczu i za inteligencję. Bo ani ono, ani my nie mamy na to wpływu. A chore dziecko potrzebuje tym bardziej miłości i akceptacji. Jeszcze raz życzę zdrowia Waszym maluchom i będę do Was tutaj zaglądać. Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
boni_m2 Re: Moje Drogie 27.08.10, 20:16 Witam Was serdecznie, nie wiem czy moja historia doda Wam wiary w to, ze wszystko bedzie dobrze, ale może... Udałam się na USG genetyczne w 11 tyg. i... okazało się, że NT wynosi 3,5 mm. Nie do końca chciałam wierzyć w ten wynik, więc zrobiłam jeszcze jedno badanie, było jeszcze gorzej NT 4,9-4,9 mm i zalecenie diagnostyki prenatalnej. Wykonałam test PAPPA wynik wyszedł straszny, prawdopodobieństwo ZD 1:17 i skierowanie na amnipunkcję. Zdecydowałam sie na wykonanie badania. Na wyniki czekałam miesiąc (niestety był to okres świąt Bożego Narodzenia). Był to najdłuższy miesiąc w moim życiu. Gdy odebrałam wyniki bałam się otworzyć kopertę. Okazało się, że wynik jest prawidłowy 46XX i urodzę zdrową córeczkę i tak też się stało. Życzę Wam z całego serca aby Wasze historie zakończyły się tak jak moja szczęśliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia boni m2 28.08.10, 08:20 Dzięki za posta. Chciałabym bardzo zeby i u mnie i nerwusa też skończyło się tak dobrze jak u Ciebie. U mnie NT było podobne jak u Ciebie-5.0 ale prawdopodobienstwo genetyk wyliczył mi wyzsze, nie wiem może ze wzgledu na wiek? Ale mam 28 lat..to przecież nie jest dużo. Ja również będę miała córeczkę. Jest baaaardzo ruchliwa,i baaardzo długa jak na swój brzuszkowy wiek pozdrawiamy i życzymy miłego weekedu. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: boni m2 28.08.10, 09:44 Bardzo dziekujemy za posty. Dzisiaj znowu sie rozklejam i mysle o mojej Alicji. Sa dni lepsze i sa te dni gdzie nawet pogoda sprawia ze nie chce sie zyc. Dalej nie moge znalezc sobie zajecia. Chyba dobrze ze od poniedzialku pojawie sie w pracy. Moze czas mi szybciej zleci i bede bardziej zmeczona. Wiec wogole bede spala. Zmalal mi brzuszek, usg nie milam od biopsji kosmowki. Wssytko wydaje sie ok zadnych plamien zadnych mocnijszych bolow, takze cche z usg sie wstrzymac do wynkow z biopsji. Mysle ze i tak 2 usg w ciagu dnia niszczesnego 10 sierpnia pus zaraz za tydzien kolejne to duzo. Myslicie ze to moglo zaszkodzic kruszynce? Niech wskoncu nasz los sie odmieni. Ustapi bol serca i głowy... Odpowiedz Link Zgłoś
anta1981 Trzymam za Was kciuki 28.08.10, 10:23 Podczytuję Wasz wątek i tak jak Wy czekam na dobre wieści. Moja ciąża była od początku zagrożona, po pierwszych miesiącach trochę się uspokoiło ale później pojawiła się cukrzyca ciążowa i inne kwiatki. Wiem że jest Wam ciężko ale będzie dobrze. Pozdrawiam Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: Trzymam za Was kciuki 28.08.10, 10:43 Nasze historie po raz kolejny potwierdzaja, ze nie mozemy opierac się na żadnych badaniach przesiewowych jako gwarancji, ze nasze dzieci beda zdrowe lub bedą obciązone jakąś wadą.Nie mozemy tez myslec, ze skoro jestesmy młode przed 30 stką mamy gwarancje zdrowego dziecka. Wiele z nas jest tego zaprzeczeniem.Te statystyki to tylko prawdopodobienstwo ze cos moze nas dotyczyć. Pisałam już o moim przypadku nie raz. Gdy byłam młoda 24 latką straciłam synka w 22 tyg z powodu smiertelnej wady genetycznej. W ostatnej ciąży przezywałam swój dramat podobny do Waszych tylko nieco dłuzej, bo nie mogłam zrobić amniopunkcji.Ryzyko ZD oszacowano na > 1:49.Przez kilka miesiecy az do porodu chodziłam w ciąży z myslą, ze moje malenstwo urodzic się moze z ZD zwłaszcza ze skonczyłam juz 38 lat i 5 poronień na koncie- wczesnych poronien, których przyczynę upatruje się w genetyce.Urodziłam jednak zdrową dziewczynkę. Niezbadane są wyroki Boskie. Co nas nie zabije to nas wzmocni.Tak jak pisała mama 008 jestesmy tak skonstruowane, ze potrafimy udzwignąć trudne do wyobrazenia ciężary. Ja ciągle wierze, ze w Waszym przypadku wyniki pokażą prawidłowy kariotyp, ale same widzicie,ze z punktu widzenia mam, które mają maluszki z ZD swiat wyglada inaczej, nie tak strasznie jak sobie wyobrazamy, gdy nic o nim nie wiemy. Sciskam Was mocno i razem z Wami czekam na WASZE wyniki.Nawet nie wiecie jak bardzo czekam ! Odpowiedz Link Zgłoś
majka-1980 Re: Trzymam za Was kciuki 28.08.10, 13:44 Dziewczyny, czytam ten watek od poczatku, musze w koncu do Was napisac. Trzymam za Was moooocno kciuki, mam jakies wewnetrzne przekonanie, ze czekamy na dobre wiesci Mysle o Was czesto jak sobie radzicie. Ja przezylam tez ciezkie, smutne chwile, czasami pytalam sama siebie: dlaczego to zycie takie cholernie niesprawiedliwe? Przezylam wszystkie uczucia od smutku i pokory do nerwow i totalnej wscieklosci... Jestem teraz w 24 tc, wyglada na to, ze wszystko bedzie dobrze i wiecie do jakiego wniosku doszlismy z mezem? Ze ktos na górze pomyslal o tym dobrze, ze przezylismy cos takiego. Moze po to, by doceniac teraz kazda chwile, by cieszyc sie kazdym dobrym wynikiem i nie przejmowac sie bzdurami, ktore nic nie znacza... Nie zrozumncie mnie zle, ale wierze ze nic sie nie dzieje bez przyczyny...Jak juz dostaniecie wyniki, ze z Waszymi dzieciatkami wszystko w porzadku, moze za jakis czas pomyslicie tak jak ja dzisiaj. I tego Wam kochane zycze z calego serca. jestem z Wami myslami, sciskam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Dalsze przemyślenia 28.08.10, 17:20 Smutek rozdziera moje serce. 9 sierpnia dzien przed usg bylam szczesliwa osoba. Nasze zycie nie bylo idealne klopoty z tesciowa, wieczne dorabianie sie ale po jakims czasie wszystko szlo dobrze.Mielismy plan wg ktorego postnowilismy zyc praca remonty auto i nasze dziecko. 10 sierpien swiat wali sie na glowe i tak do 28 sierpnia bez usatanku kazdy dzien jest gorszy od poprzedniego. Nie wiem ile razy juz plakalam dzisiaj. Nagle wszsytko stracilo sens. Tylko Ala sie liczy. NIe wiem czy to kara za cos czy proba. Nie wiem ile jeszcze wytrzymam... Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: Dalsze przemyślenia 28.08.10, 17:39 Prosze napiszcie mi czym sie rozni przeziernosc karkowa od przeziernosci karku. W ktorym tygodniu robi sie to drugie badanie i jaka jest jego norma? Dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: Dalsze przemyślenia 28.08.10, 18:36 chyba chodzi Ci o grubość fałdu karkowego, którą mierzy się podczas usg połówkowego. Norma wynosi do 6 mm ale czytałam, że znaczenie tego pomiaru w diagnostyce wad genetycznych jest mniejsze niż pomiaru przezierności karkowej. Poza tym i tak będziesz już po badaniach inwazyjnych więc pomiar fałdu karkowego nie będzie Ci raczej potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia m 29.08.10, 10:05 Moja pierwsza ciąża też była zagrożona już od samego poczatku, najpierw krwiak, później nieprawidłowa budowa serduszka Natalki, cukrzyca ciążowa, skracająca się szyjka, za wysokie ciśnienie, od 32 tc co 2 dni mialam KTG, a na końcu afi 4,5 i idukcja porodu w 37 tygodniu..obiecywałam sobie ze podczas drugiej ciąży nie będę tak panikować i stresować się jak w pierwszej, bo wydaje mi się ze lekarze troszkę przesadzali z wynajdowaniem mi ciązowych "dolegliwości", na jakiś nadgorliwych trafiałam czy jak. Ale ta druga ciąza jest dla mnie jeszcze trudniejsza, obiecywałam sobie nie zamartwiać sie na zapas, ale nie spodziewałam się tego cholernego NT 5.0, ospy..Wydaje mi się ze na trzecią ciąze sie nie zdecyduję. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: m 29.08.10, 10:29 Ja w sumie tez musilabym sporo odczekac zeby planowac nastepna ciaze. Zawsze wyobrazalam sobie ten czas oczekiwania na dziecko jako przemyly intensywny i wyjatkowy. Prawda jest taka ze wiekszosc osatnich dni chcilabym zapomniec. Postanowilam zrobic sobie plan dzialania na nastepny tydzien zeby jakos go przetrwac. Dzisiaj rusze sie po buty bo moje zamszowe cudownie mi zamokly Odpowiedz Link Zgłoś
bootylicious1985 Re: m 30.08.10, 21:44 dziewczyny zaglądnełam na to forum przypadkiem ale muszę sie do Was odezwać poi przeczytaniu wątku. po pierwsze ogromnie wierzę w to że Wasze maluszki to zdrowe bobasy i strasznie trzymam za Was kciuki!! modlę się za Was gorąco. ale muszę Wam napisać coś jeszcze. ja też ciążę wyobrażałam sobie jako pełen radości czas, snułam obrazy jak to będe chodzić z brzuszkiem po mieście i się pokazywać jak będę go głaskać i kompletować wyprawkę. niestety tak nie było. wszytsko szło fajnie aż do dnia kiedy z powodu ucisku na nerkę przez moją Alę dostałam kolki nerkowej, potem juz cały czas regularne skurcze, cały czas leżenie plackiem , ostatnie trzy tyg w szpitalu pod pompą i kroplówką- jak na smyczy. dostawałam szału.pamiętam jak wtedy mimo tego że starałam się myśleć pozytywnie ogromnie się stresowałam i mnóstwo płakałam czemu tak właśnie jest.czemu ja>? moje koleżanki biegają zadowolne z brzuchami a ja bezradna, zmęczona...nawet umyć się nie ma za bardzo jak. wszytsko na szczęści skończyło się dobrze ale cały ten czas kiedy prawie 2 mies czekałam kiedy urodzę (bo skurcze miałam non stop - regularne co 5-10 min ,co potwierdzało ktg też) był ogromnie wyniszczający psychicznie. pomagało mi już pod koniec tylko relanium...teraz wiem że stres na pewno nie był potrzebny mojej niuni która w brzuszku odczuwała to co ja. wiem że czasem nie da się powstrzymać łez ale to jak same się nastawicie to podstawa.bezustannie powtarzać sobie- jestem mamą, jestem odpowiedzialna za moją kruszynkę, dla niej muszę być dzilna i czasem na przekór uśmiechać się przez łzy. nie wierzyłam w to kiedyś ale stres naprawdę szkodzi dziecku. ja bardzo pragnęłam zostać mamą,szybko zaszłam w ciąże i wtedy pomyślałam sobie - zdycydowała się na dzidzie, już nie ma odwrotu, przyjmę mojego małego człowieczka takim jakim jest.wiem że moja historia to może pikuś zw porównaniu z Waszymi bo jest to napewno straszne jak czeka się na taki wynk ale wspieram was ogromnie.nie każda ma łatwo, nie jesteście same przytulam Was mocno mocno mocno mocno! i pamiętam o Was w modlitwie. Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia bootylicious1985 30.08.10, 22:19 Bootylicious1985 dzięki za posta i opisanie swojej historii, dzieki że trzymasz za nas kciuki PS. mam córeczkę z 10/11 tyle ze rok starszą bo z 2008 roku Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: bootylicious1985 31.08.10, 06:36 Dziekuje wam slicznie za wszytkie posty. Wczoraj pierwszy dzien bylam w pracy. Nie nazwalabym tego dobrym dniem po prostu na chwile wrocilam do normalnosci. Ale i tak myslam o mojej Ali. Wieczorem plakalam bo znowu naszly mnie obawy co jesli... W paitek maja byc wyniki do piatku to ja chyba nie dotrwam bo zaczynam sie sypac zdrowotnie. Teraz musze wyjsc na okropny deszcz. Jest zimmno i ciemn na dworze. Wszsytko to sprawia ze jeszcze bardziej czuje sie fatalnie a w pracy nie wiadomo co zostane... Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: przezierność karkowa 5,0 31.08.10, 08:32 Moje Kochane Trzymajcie sie. Mam co do Was dobre przeczucie! Odpowiedz Link Zgłoś
lexi2004 Re: przezierność karkowa 5,0 31.08.10, 09:20 Moje kochane czekam na dobre wieści. Ciągle zaglądam na wątek. Na pewno będzie dobrze i wasze dzieciaczki będą zdrowe. Ja też się troszkę obawiam bo przeszłam to co Wy, ale już niedługo Patryczek będzie z nami i udowodni nam , ze wysoka przezierność to tylko statystyka!. Uwierzcie, że będzie dobrze i nie denerwujcie się póki nie ma postawionej diagnozy. Trzymam za Was kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Przezierność NT=5 Wyniki biopsji 31.08.10, 18:20 Witam Moi Drodzy W dniu dzisiejszym otrzymałam informacje, że badania po biopsji kosmówki z drugiej hodowli wyszły prawidłowo. Było to zaskoczenie bo wynik miał być koło piątku. Oczywiście ucieszyłam się że jest nadzieja że moja dziewczynka jest zdrowa Natomiast od razu poinformowano mnie że przy tak dużym NT=5 jest również duże prawdopodobieństwo, że pobrano do hodowli moje komórki zamiast mojej Alusi. Pierwsza hodowla nie wyszła więc pewności nie ma w przypadku dziewczynki. Od razu zaproponowano mi amniopunkcje na przyszły tydzień w celu potwierdzenia. Wiadomo, że wiąże się to z bólem fizycznym, ryzykiem poronienia i oczekiwaniem kolejnych minimum 3 tygodni. Niestety nie umiem w pełni się cieszyć tym wszystkim Dlatego bardzo proszę o odpowiedź na poniższe pytania. Na forum wypowiadam się od wielu dni i wiecie że przechodziłam i dalej przechodzę piekło. 1. Czy ktoś miał taki przypadek? Jeżeli tak to proszę o opis jak wygląda to od strony prawnej tzn czy dostane jakiś papier potwierdzający że w drugiej hodowli wyszło OK? 2. Jakie jest prawdopodobieństwo, że pobrali moje komórki? 3. Czy u kogoś źle wyszła amniopunkcja mimo poprawnego wyniku biopsji w drugiej hodowli? 4. W przypadku amniopunkcji możliwy jest FISH za oczywiście dopłatą. Jeżeli tak to dlaczego trzeba mimo otrzymania wyników po 3 dniach czekać do końca kultury czyli 3 tygodnie? 5. Jakie dokładnie choroby wykrywa się z amnio? Błagam o jakiekolwiek wskazówki moi kochani. Bo teraz w moim sercu jest więcej nadziei ale wiem też że będę czekała przez kolejne 3- 4 tygodnie a sami wiecie, że to koszmar doliczając tyle dni które już czekałam na wynik biopsji kosmówki. Odezwijcie się jeśli cokolwiek wiecie. Daliście mi ogromnie wsparcie do tej pory za które nie wiem jak dziękować... ogromnie dziękuje i proszę o dalsze wsparcie WASZ NERWUS i ALA Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: Przezierność NT=5 Wyniki biopsji 31.08.10, 18:32 Ja tam niewiele ci pomoge, ale zastanawiam sie jak to jest mozliwe, zeby pobrali twoje komorki??? Skoro jest takie niebezpieczenstwo to po co w ogole robi sie to badanie, dlaczego nie od razu amnio? Jak dla mnie to niezwykle dziwne. Moze lepiej porozmawiaj z jakims specjalista, genetykiem... Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Przezierność NT=5 Wyniki biopsji 01.09.10, 09:18 A po co w ogole to mierzenie przeziernosci karku? W Niemczech zalecane jest tylko, gdy zwykle USG wykazuje nieprawidlowosci, bo wiele zdrowych dzieci ma powyzej normy, a chore maja idealne weyniki...A w PL wszytskich wysylaja, bo kasa . Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: Przezierność NT=5 Wyniki biopsji 31.08.10, 19:22 Nerwus, będzie dobrze! Nie wiem jakie jest prawdopodobieństwo pobrania Twojego materiału, musiałabyś porozmawiać z lekarzem wykonującym badania lub genetykiem. U mnie było tak, że przy amnio wykupiliśmy FISH i w wyniku FISH była adnotacja, że istnieje ryzyko, że zbadano mój materiał. Ale ja i tak wiedziałam że jest ok, mimo, że nie określili jak duże jest to ryzyko, czułam że jest minimalne. Myślę, że Ty również dostaniesz wynik na piśmie ale z adnotacją o możliwości zbadania Twojego materiału. Najlepiej zadzwoń tam gdzie robiłaś badanie i spytaj. Co do wyników FISH, nie wiem dlaczego w Polsce nie uznaje się wyników za ostateczne. (chodzi o to, że w przypadku złych wyników, przed zgodą na ewentualną terminację ciąży wymagany jest wynik pełnego oznaczenia kariotypu). FISH i pełne oznaczenie kariotypu to dwie odrębne metody ale przewertowałam chyba cały wątek o przezierności karkowej na forum ginekologia (a wiesz jak jest długi) i nie przypominam sobie przypadku, żeby pełny wynik amniopunkcji był zły przy prawidłowym wyniku FISH. FISH wykrywa tylko najczęściej występujące trisomie (21, 18, 13) a amniopunkcja ok 200 różnych chorób genetycznych. Co do bólu - amniopunkcja nie boli, jest może nieprzyjemna ale naprawdę nie nazwałabym tego bólem. Mnie bolał brzuch już po jakieś 1,5 tyg. (miejsce wkłucia i powyżej) ale byłam chyba wyjątkiem bo nie spotkałam się z takim przypadkiem, dziewczyny zwykle czują się po amnio dobrze, pobolewanie czują najwyżej 1-2 dni. Wg lekarzy, w moim przypadku w miejscu wkłucia musiał się zrobić krwiak i stąd ból. Ale odrobina bólu to przecież nic - byle nasze maluszki były zdrowe! trzymaj się cieplutko i pogłaszcz Alę. Odpowiedz Link Zgłoś
boni_m2 Re: Przezierność NT=5 Wyniki biopsji 31.08.10, 19:22 Witam ponownie, ja zostałam poinformowana przez lekarza, ze biopsję kosmówki można wykonać wcześniej (wczesna ciąża), niż amnio ale niesty istnieje prawdopodobieństwo pobrania kosmówki mojej i wynik nie jest wtedy prawdziwy. Przy amniopunkicji nie ma takiego niebezpieczeństwa. W poradni genetycznej poinformowano mnie o wadach jakie wykrywa amniounkcja i jest ich i , niestety wszystkich nie pamiętam. Na wyniku mam napisane prawidłowy kariotyp 46XX oraz wyniki nie wskazują na obecność wady cewy nerwowej. Trzymam kciuki i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bootylicious1985 Re: Przezierność NT=5 Wyniki biopsji 31.08.10, 21:50 nerwus kobito weź się kochana w garść - to przecież wspaniała widomość jaką Ci przekazano weż stań przed lustrem uśmiechnij się od ucha do ucha tak żeby Alusia poczuła i pogłaszcz brzuszek. nie dłub, nie doszukuj się złego. idź na amnio z przekonaniem że to tylko potwierdzenie dobrego wyniku. tak musi być i tak będzie. to dobry znak! ba! nie znak- to konkret! pomyśl tak strasznie się bałaś tego wynki, czekałaś a tu takie wspaniałe wiadomości daj Al troche wytchnienia od stresu! oczywiśćie że musieli Cię poinformować o konieczności dodatkowego badania dla pewności bo to lekarze i wolą mieć już wszytsko czarno na białym żeby im nikt nic później nie zarzucał. pisz co u Ciebie regularnie i regularnie zmuszaj się do optymizmu!! Alicja tego potzrbuje p.s. moja córa to też Alicja, Alicje to silne kobity Odpowiedz Link Zgłoś
mama-1983 Re: Przezierność NT=5 Wyniki biopsji 31.08.10, 21:59 Dziewczyny będzie dobrze... trzymam kciuki za Was i dzieciaczki ... dużo siły Wam życzę Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Przezierność NT=5 Wyniki biopsji 01.09.10, 09:20 Nerwusku, bedzie dobrze. Jestem wsciekla na polskich lekarzy, ze wysylaja wszystkie ciezarne jak leci na NT - ile bys sobie nerwowo zaoszczedzila!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowa.lemoniada Re: Przezierność NT=5 Wyniki biopsji 01.09.10, 09:38 Na co jestes wsciekła? Ze lekarze sprawdzają w czasie ciąży czy z dzieckiem jest wszystko ok? To w ogóle nie chodz do lekarza i rodz w domu. Nie pisz głupot, dziewczyno, bo im sie naprawde samopoczucie od tego nie poprawi. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Przezierność NT=5 Wyniki biopsji 01.09.10, 09:48 Badanie NT nie ma uzasadnienia medycznego. Jest udowodnione, ze zarowno za wysokie, jak i w normie nie oznacza de facto nic. To tylko statystyka. W Niemczech robi sie to badanie tylko prywatnie, jako "gadzet". Poza tym nawet jak wykaze wady, to nie mozna nic zrobic (chyba ze ktos rozwaza aborcje). Poczytaj na temat tego badanie, takze zdrodla obcojezyczne, a sama sie przekonasz, ze jest ono naprawde zbedne. Odpowiedz Link Zgłoś
tommama Re: Przezierność NT=5 Wyniki biopsji 01.09.10, 10:54 mnie nikt nie wysyłał, ale czytając ten wątek stwierdzam, że może to i lepiej, bo mogło mi to zaoszczędzić niepotrzebnych nerwów Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Przezierność NT=5 Wyniki biopsji 01.09.10, 11:24 Wlasnie o to chodzi!!! Aczkolwiek rozumiem, ze dziewczyny czuja sie pewniej, majac chocby i te 70% gwarancji, ze z dzidziusiem wszystko ok. Tylko jak sobie pomysle, co przezyla Nerwus i Natalia (a mam wielka nadzieje, ze niepotrzebnie, bo dzidzie sa zdrowe jak rydz), to brr! Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia bootylicious1985 01.09.10, 13:12 Nerwusku posłuchaj Botylicious1985! Mądrze pisze. Myslę dokładnie tak jak ona To bardzo dobra wiadomość, będziesz mieć zrdowa córeczkę Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: przezierność karkowa 5,0 01.09.10, 09:44 pomiar NT i badanie krwi to standard, nie tylko w PL. Wynik mowi o statystyce a nie o wystepowaniu choroby. annajustyna: a Ty nie mialas usg/NT/badania krwi na ryzyko wad? Nerwus: przeciez wynik (pozytywny!) juz jest - teraz amnio to bedzie tylko kropka nad i. Tak o tym trzeba myslec!!! Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: przezierność karkowa 5,0 01.09.10, 09:52 Nie mialam, w Niemczech jest to zalecane tylko, gdy zwykle USG wskazywaloby na wady. A badanie krwi to juz w ogole bzdura: przy wyniku 1:4 moze byc dziecko zdrowe, a przy 1:20.000 chore. USG mialam, ale bez mierzenia NT, ktore jest niemiarodajne. Zreszta nawet gdyby na 100% wskazywalo na wade, to co z ta wiedza mozna by zrobic? Nic, no chyba ze ktos chcialby zakonczyc ciaze. USG w 20. tygodniu to co innego - mozna by sie przygotowac na ewentualne leczenie etc. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowa.lemoniada Re: przezierność karkowa 5,0 01.09.10, 10:01 Jest to podstawowe przesiewowe badanie genetyczne w ciaży - oczywiscie że sam wynik nie mówi ani że dziecko jest chore ani na co tylko mowi ze prawdopodobienstwo choroby jest iles razy wieksze niz przy prawidlowym nt - co z ta wiedza zrobi matka to juz jej sprawa - ma wybor albo robi amniopunkcie i przy potwierdzeniu wady usuwa ciaze (ma do tego prawo rowniez w Polsce) albo rodzi dziecko albo w ogole nie robi dalszych badan i czeka co czas pokaze. Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: przezierność karkowa 5,0 01.09.10, 10:12 annajustyna: to niezupelnie loteria bo czulosc testu (statystycznego) wynosi 90 procent Tzn, ze 90 procent problemow (czytaj okreslonych wad genetycznych) mozna nim wykryc (podwyzszony wynik ryzyka). Zostaje 10%, w ktorym ryzyko jest okreslone jako niskie a dziecko jest chore. Oczywiscie z drugiej strony ten test przynosi duzo falszywych wynikow pozytywnych (podwyzszone ryzyko) podczas gdy dziecko jest zdrowe. Jesto to przypadek Nerwusa. Dlatego test stosuje sie jako okreslenie czy jest wskazanie do amnio. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: przezierność karkowa 5,0 01.09.10, 10:17 Nie 90, a 70% maksymalnie. Ja postanowilam 200 €, ktore musialabym przeznaczyc na to badanie, wplacic na dzieci, ktore faktycznie potrzebuja pomocy. USG w 20 tyg. bedzie dla mnie dopiero miarodajne, przede wszystkim dlatego, ze wady na nim wykrywane mozna leczyc (chore serduszko, kregoslup etc.). A co do badania NT, to przypuszczam, ze moja wiedza jest nie mniejsza niz Twoja (2 tygodnie na jego temat czytalam), wiec nie musisz podawac mi definicji . Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: przezierność karkowa 5,0 01.09.10, 10:14 Podstawowe w PL, bo to kasa. Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: przezierność karkowa 5,0 01.09.10, 10:25 podstawowe w BE i zwracane przez kase chorych. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: przezierność karkowa 5,0 01.09.10, 10:39 No to jak bede w BE, to zrobie . Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowa.lemoniada Re: przezierność karkowa 5,0 01.09.10, 12:12 To trzeba było tak od razu - że chodzi o wydanie tych 200 EUR (szczerze mówiąc dziwnie dużo - skoro w Polsce można sobie zrobić usg z pomiarem NT w standardzie za jakies 30 EUR) a nie o to, że badanie to lipa.. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: przezierność karkowa 5,0 01.09.10, 12:26 Pisalam juz powyzej, ze 200 € i tak wydalam na cele charytatywne. A moja wypowiedz o BE byla zartobliwa. Gdyby przy zwyklym USG lekarz mi powiedzial przy okazji, ile to NT wynosi, to przeciez bym sie rekoma i nogami nie bronila i uszu nie zatkala. Ale specjalnie robic termin, do tego obowiazkowo z badaniem krwi, to ja dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
yoku Re: przezierność karkowa 5,0 01.09.10, 16:32 A czy USG w 12-14 t.c. jest tam gdzie jesteś zalecane? W PL jest zalecane a dodatkowo mierzą NT i szukają kości nosowej, za co się dodatkowo nie płaci, bo co to za problem dla ultrasonografisty poświecić 2 min. żeby tego dodatkowo poszukać i zmierzyć? Z tego co wiem, większość krajów europejskich ma w standardzie co najmniej 3 refundowane badania USG i jedno z nich przypada właśnie na koniec 1. trymestru, kiedy można to określić, a w części krajów można dodatkowo chodzić za darmo na "fun echo", które mówi tylko o tym, że dziecku bije serce. Nie rozumiem zatem argumentu "kasowego" bo przecież zarówno USG jak i amnio są refundowane. Ponadto uważam, że po to medycyna ewoluuje żeby korzystać z jej zdobyczy i lepiej wiedzieć i być przygotowanym na to co się wydarzy, niż żyć w błogostanie, a potem martwić się jak już jest za późno na cokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: przezierność karkowa 5,0 01.09.10, 16:38 Jest i to na bardzo dobrym sprzecie. Ale NT jest robione na jeszcze lepszym w specjalistycznych gabinetach. Zalecane jest tylko wtedy, gdy na zwyklym USG w 11.-13. tygodniu byloby cos nie tak. A pomiar NT Cie na nic nie przygotowuje - to badanie niemiarodajne. Chcesz miec pewnosc - idziesz na amniopunkcje. Odpowiedz Link Zgłoś
yoku Re: przezierność karkowa 5,0 01.09.10, 16:51 W takim razie ja mam zwykłe usg również robione na bardzo dobrym sprzęcie bo można na nim wszystko zmierzyć oprócz wykonania USG 3 lub 4D... Być może pomiar NT to w jakimś sensie badanie niemiarodajne, ale tu trzeba brać pod uwagę szereg czynników wpływających na jego miarodajność od błędów w pomiarze z winy wykonującego badanie poprzez podwyższone NT w wyniku abberacji, które choć w wynikach amnio również nie dają o sobie znać i kobieta rodzi pozornie zdrowe dziecko po czym okazuje się, że ma wadę serca lub inne mniejsze wady genetyczne. Medal ma dwie strony. Nie można refundować każdej amniopunkcji bo budżet nie jest z gumy i nie można każdej kobiety obciążać opłatą za badania prenatalne bo jedne są bardziej obciążone od innych, a pierwszym sygnałem tego "niebezpieczeństwa" jest często (nie zawsze) właśnie podwyższone NT więc moim zdaniem suma summarum to badanie ma głęboki sens. Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: przezierność karkowa 5,0 01.09.10, 12:40 Annajustyna: przez czulosc testu pappa rozumiem kombinacje wszystkich jego skladnikow tzn. wiek, usg/NT oraz badanie krwi i kalkulacje ryzyka na ich podstawie. Fakt, ze samo NT daje czulosc pewnie ok. 70%. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: przezierność karkowa 5,0 01.09.10, 12:53 Wlasnie i juz z tego tytulu, ze jestesmy np. po trzydziestce test PAPP-a moze wyjsc nie najciekawiej... Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 annajustyna 01.09.10, 15:21 1) masz rację: robienie NT nic nie daje - jednej wyjdzie bbb złe, wyslą ja na stresująca amnio potem czekanie i płacz a na koniec zdrowe dziecko, tej co zrobią na super sprzecie wyjdzie NT w normie a i tak ur dziecko z wadą = wiec tu sie zgadzam = to nic nie daje, tak samo jak test pappa - jak juz robic to od razu zbierac kase i isc na amnio jak chce sie wiedziec na czym sie stoi i ew podjąc jakies"kroki" po wyniku amnio. 2) skoro nie robic NT to po co chodzic w ogole do lekarza przez te 9 mies = polozyc sie pod drzewem i urodzic = po co lekarze leki witaminy badania krwi itp? 3) Ty masz takie podejscie jakie masz - nie ma dla Ciebie znaczenia jakie Twoje dziecko ma NT - bo Ty i tak urodzisz mimo wszystko, i jest Ci obojętne czy urodzisz dziecko zdrowe czy z zespołem Downa?????????? jakos mi trudno w to uwierzyć. tylko ciekawa jestem jak Twoje podejscie do badan prenatalnych zmnieniłby się gdybyś naprawde została mamą dziecka upośledzonego... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: annajustyna 01.09.10, 15:33 2) i 3) - mieszasz pojecia. Nie jest mi obojetne, ale nie mamy na pewne sprawy wplywu. Badania mam zrobione wszystkie konieczne, rewelacyjne USG w 12. tygodniu etc, dieta optymalna. Nie zapominajmy, ze dziecko z ZD (a wiesz to najlepiej z nas wszystkich) to tez pelnowartosciowy czlowiek, ktory widac w jakims celu mial sie urodzic. Nie nam o tym decydowac, choc wada ta u dziecka to wielka tragedia wlasnie ze wzgledu na przekreslone szanse zawodowe i spoleczne tego dziecka. Ale w koncu nie bawmy sie w jakosc zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: annajustyna 01.09.10, 15:34 I co ma moje podejscie do badan prenatalnych - przeciez co innego badania miarodajne, a co innego badania, ktore sama podsumowalas w punkcie 1). Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: annajustyna 01.09.10, 15:45 Nie zapominajmy, ze dziecko z ZD (a wiesz to najlepiej z > nas wszystkich) to tez pelnowartosciowy czlowiek, ktory widac w jakims celu mia > l > sie urodzic. napisze bardzo dobitnie własnie z mojej perspektywy: jesli w drugiej ciązy okaze się ze noszę w brzuchu dziecko z zD - usunę. kocham niezmiernie swoje dziecko i dziekuje Bogu ze jest zdrowy, ze nie sprawia kłopotów (poki co). wiec jesli bede miala taki wybór - dokonam go. (znam takie mamy co adoptują celowo dzieci z zD, co decyduja sie na urodzenie mimo zD - podziwiam wielce takie osoby...) i jeszcze jedno: ciesze sie bardzo ze podczas swojej ciazy nie wiedzialam ze moj synek bedzie mial zD - bo pewnie bym usuneła ciaze a tak to mam GO teraz i nie oddałabym nikomu i nigdy! Mimo ze czeka mnie zycie pełne niewiadomych i ciezkiej pracy. podziwiam takie osoby jak Ty ktore zdecyduja sie na urodzenie mimo wszystko ale trzeba miec pełna swiadomosci podejmowanych decyzji bo potem nie ma odwrotu... zycze naszym autorkom watków o NT aby okazało sie ze ich dzieci sa zdrowe i ze maja prawidłowe kariotypy - ale tez trzeba sie liczyc z tym ze moga one nie byc prawidłowe - ja ze swojej storny napisze tylko tyle - jestem szczesliwa ze mam moje dziecko takie jekie ono jest jakie dostałam od Boga - bo po cos mi Go dał Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: annajustyna 01.09.10, 15:50 Hmm, co to znaczy wole nie wiedziec? Bez amnio tak naprawde nie ma nigdy pewnosci, a dotyczy ona tylko albo az trzech trysomii, a ze istnieja jeszcze inne wady, to chyba kazda z nas wie. Ba, przy porodzie moze dojsc do tragedii i zdrowe dziecko w jego wyniki moze zostac kaleka. Tak rozumujac, to nie powinnysmy sie w ogole na dziecko decydowac . Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: annajustyna 01.09.10, 16:01 wiesz, lepiej siedziec w domu niz wyjsc na zewnatrz bo mozna cegłą dostac w głowe albo potknąć się i walnąć głowa o krawężnik. my nie rodzimy szczeniaczków które potem idą do ludzi ale dzieci które bedą przy nas (w przenosni ale i dosłownie) na całe życie i trzeba z pełną swiadomoscią do tego podejsc wiec wg mnie robienie badan (nie wliczajac amnio) to zbędna procedura - jesli chcemy wykluczyc wady to tylko amnio po to by miec wybór, ale jak pisałas - przy porodzie moze dojsc do tragedii, do wodogłowia itp. ale skonczmy ten smutny watek, po co dołowac dziewczyny... Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: annajustyna 01.09.10, 16:07 Pewnie, skonczmy, skupmy sie na pozytywach. A Tobie zycze zdrowego kolejnego dziecka (jesli sie na nie zdecydujesz) i duzo zdrowka dla synka. I oczywiscie wiele, wiele sil dla Ciebie i Twojego meza. Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: annajustyna 01.09.10, 16:12 dziekuje i na wzajem - oby ciaz była miła i spokojna i bobas zdrów - wiem (z innego forum)ze długo na Niego czekałas! zatem wszystkiego dobrego! Odpowiedz Link Zgłoś
borntobewild Re: annajustyna 01.09.10, 16:22 Trochę się rozpędziłaś. Amnio nie dotyczy tylko trzech trisomii. Wykrywa także inne aberracje chromosomowe. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: annajustyna 01.09.10, 16:39 Ok, ale to i tak nie wszystkie mozliwe wady, prawda? Np. gdyby dziecko mialo byc niewidome badz gluche etc., to dowiemy sie i tak dopiero po porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: annajustyna 02.09.10, 09:28 między upośledzonym umysłowo dzieckiem a niewidomym czy głuchym jest wielka różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: annajustyna 02.09.10, 10:16 mama-008 napisała: > między upośledzonym umysłowo dzieckiem a niewidomym czy głuchym jest > wielka różnica. Też tak uważam. ------------------------------ Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: annajustyna 02.09.10, 11:27 Nikt nie twierdzi, ze jest inaczej, ale jest to takze neiszczescie, ktorego kazda mama chcialaby uniknac. Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: przezierność karkowa 5,0 01.09.10, 13:17 A ja ciągle czekam na wynik..ale humorek mi się poprawił po dobrym wyniku nerwuska nawet ta deszczowa pogoda mi nie przeszkadza mimo ze przemokłam do bielizny jak szłam ze starszakiem do żłobka bo mi parasolke połamało. Miłego popołudnia Dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 01.09.10, 13:51 Moje kochane. Ja siedzę w pracy, ale nie mogła się powstrzymać żeby do Was nie zajrzeć. Oczywiscie ciesze sie ze wynik wyszedl ok z tej biopsji ale jest spore prawdopodobieństwo ze to sa moje komorki i akie przypadki sie juz zdazaly wiec czeka mnie amnio plus koszmar czekania przez kolejen 3-4 tygodnie. natomiast obiecuje w tym czasie troszke wyluzowac i nie stresowac Alusi. Pozdrawiam i rposze piszcie dalej bo z kazdego postu cos sie dowiaduje i ucze Buziak Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia ************* wynik amniopunkcji !!! :-) 02.09.10, 10:30 Moje Drogie! Znam wynik amnio. Co prawda jeszcze nieoficjalny, bo moja Pani ginekolog dowiedziałą się telefonicznie i tak musimy poczekać na wynik w wersji papierowej który przyjdzie pocztą, ale dobre i to..nasz dzidziuś nie jest obciążony wadą genetyczną UFF, kamień z sera. HUUUUURAAAA!!!!! A ja juz szukałam w necie instytucji które w razie potrzeby pomoga mi w wychowywaniu chorego dziecka, szukałam mam, które moga podzielic się doswiadczeniem..niepotrzebnie Teraz tylko echo serduszka i USG , które mam nadzieje wykluczy mozliwe powikłania po ospie i bedzie OK. Mam zamiar cieszyc się ciąza Licze na to ze spadnie mi cisnienie, skurcze ustąpią (moja ginka jest przekonana ze to wzystko wina stresu, a teraz stresowac się nie mam czym). Z tego wszystkiego (poryczałam się pani doktor do słuchawki) nawet nie spytałam czy potwierdziła się płeć dziecka..z resztą wszystko jedno czy będzie Adasiowa czy Adaś Dziewczyny baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzoooooooooo Wam dziękuję za wsparcie przez ten miesiąc oczekiwania na wynik. Jesteście kochane ! Odpowiedz Link Zgłoś
sol_i3 Re: ************* wynik amniopunkcji !!! :-) 02.09.10, 10:37 Witaj Czytałam Twój wątek od początku choć nie pisałam, ale mocno trzymałam kciuki. Tak bardzo się cieszę że z dzidziusiem wszystko ok SUPER Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: ************* wynik amniopunkcji !!! :-) 02.09.10, 10:54 Wspaniała wiadomość! Bardzo się cieszę! Tyle pozytywnej energii wysyłanej w waszym kierunku nie mogło pójść na marne Dbajcie o siebie! Kiedy połówkowe? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malutka552.2 Re: ************* wynik amniopunkcji !!! :-) 02.09.10, 11:00 Czytałam wasz watek teraz nadszedł moment żeby się ujawnić GRATULACJE strasznie się cieszę. Teraz czekamy na wynik amnio NErwuska i trzymamy kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
koko.100 Re: ************* wynik amniopunkcji !!! :-) 02.09.10, 10:59 Superow wiadomość, z całego serca gratuluje, i życze wszystkim , równiez sobie zdrowej dzidzi Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
majka-1980 Re: ************* wynik amniopunkcji !!! :-) 02.09.10, 11:16 Cudowna wiadomosc! To teraz kochana zakupki polecam w nagrode, ze taka dzielna byłas Az mi sie humor tez poprawil, bede miala dobry dzien sciskam mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: ************* wynik amniopunkcji !!! :-) 02.09.10, 11:29 No, ani przez moment nie watpilam, ze tak bedzie. Duzo zdrowka! Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: ************* wynik amniopunkcji !!! :-) 02.09.10, 12:23 bardzo gratuluje! a tak apropos - jak to jest że kobitki z NT w normie rodzą dzieci z wadami a te z wysokim NT testem pappa złym maja zdrowe? bo jeszcze na tym forum nie spotkałam sie z sytuacja na odwrót: ze NT wysokie i rodzi sie rzeczywiscie z wadą - same cuda przy wysokim NT obserwuje tutaj i pytanie mam: czy chodzicie do takich konowałów co to nie potrafią pomiarów robic? nie mniej ciesze sie bardzo i zycze Wam samych zdrowych bobasów Odpowiedz Link Zgłoś
kameleon_f1 Re: ************* wynik amniopunkcji !!! :-) 02.09.10, 13:16 SUPER! MY TEŻ SIĘ CIESZYMY Odpowiedz Link Zgłoś
decylia Re: ************* wynik amniopunkcji !!! :-) 02.09.10, 13:45 Gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: ************* wynik amniopunkcji !!! :-) 02.09.10, 18:04 Wspaniale wiesci!!! Wiedzialam, ze bedzie dobrze, b. sie ciesze. Spokojnej koncowki ciazy zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: ************* wynik amniopunkcji !!! :-) 02.09.10, 19:24 Witam Jestem szczesliwa moja kochana ze Twoja historia skonczyla sie happy endem co juz dzisiaj Ci z kilka razy mowilam . Ja czekam na amnio a potem kolejne 3 tygodnie na wynik Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka75 Re: ************* wynik amniopunkcji !!! :-) 04.09.10, 10:16 Wspaniałe wieści. Teraz sę odpręż i w końcu zacznij cieszyć ciążą. No i kupuj ubranka. I nie tylko ubranka. Wbrew "dobrym radom" doradców. Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: przezierność karkowa 5,0 02.09.10, 15:38 Brzuszeknatalii; to niech teraz Brzuszek juz spokojnie rosnie!!!!! Annajustyna: nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, ze procedura pomiaru NT i testu pappa nie ma uzasdanienia medycznego. Mysle, ze skoro jest rekomendowane przez profesjonalne organizacje lekarzy w roznych krajach to jednak musi byc medycznie udokumentowana. Spojrz tu: www.acog.org/from_home/publications/press_releases/nr01-02-07-1.cfm Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 02.09.10, 19:17 Witam Jestem szczesliwa moja kochana ze Twoja historia skonczyla sie happy endem co juz dzisiaj Ci z kilka razy mowilam . Ja czekam na amnio a potem kolejne 3 na wynik Odpowiedz Link Zgłoś
bootylicious1985 Re: przezierność karkowa 5,0 02.09.10, 21:23 ogromnie się cieszę super wieści nerwus a Ty miała bardziej optymistką ! amnio to tylko poywierdzenie Twojego dobrego wyniku biopsji Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_072 Re: przezierność karkowa 5,0 03.09.10, 17:54 nerwus_85 ,brzuszeknatalia CUDOWNE WIADOMOSCI GRATULUJE!!!! sledzilam ten watek i bardzo trzymalam kciuki zeby wasze malenstwa byly zdrowe,i wierzylam ze tak wlasnie bedzie.Sama jestem pelna obaw o moje malenstwo za tydzien mam usg i ze wzgledu na wiek mam zalecenie by zrobic amnio,wiec bardzo dobrze wiem co przezylyscie.Przedemna tydziien niepokoju i niepewnosci co pokaze usg i wtedy podejme decyzje czy zrobie amnio,lekarz mnie uspakaja ze mam sie nie martwic,dwie ciaze mam za soba dwoje dzieci zdrowych,chociaz wiadomo ze to niema nic do rzeczy i niepokoj jest ogromny.A usg po waszym przykladzie widze jak potrafi wzburzyc niepokoj,ja bede rodzic w stanach,lekarz skierowal mnie na usg do bardzo dobrego specjalisty ktory ma rewelacyjny sprzet wiec mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze. Pozdrawiam serdecznie i zycze wam jak i innym przyszlym mamom powodzenia i duzo spokoju na reszte ciazy Odpowiedz Link Zgłoś
tetetka.81 Re: przezierność karkowa 5,0 03.09.10, 18:57 Super wynik... Gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 03.09.10, 19:28 Witam wlasnie skonczylam moj pierwszy tydzien w pracy po l4, tydzien intensywnej pracy i o dziwo dostlam podwyzke mimo ze jestem ciezarowka. Niestety w przyszlym tygodniu znowu musze wziasc l4 po wtorkowym amnio. Samej amnio sie nie boje tyle tego co zobacze na usg. Oby bylo dobrze boje sie strasznie ale staram sie nie denerwowac jak obiecalam. Znacie dobry sposob na zgage w ciazy poza mlekiem i migdalami bo juz wytrzymac nie moge Pozdrawiam i zycze wam slonecznego, spokojnego weekndu Odpowiedz Link Zgłoś
bootylicious1985 Re: przezierność karkowa 5,0 03.09.10, 21:40 tak trzymać nie denrewować się a na zgagę możesz spokojnie bez strachu brać Rennie. mi żadne mleko nie pomagało. rennie można w ciąży, nawet na ulotce pisze Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 04.09.10, 08:11 Witam Cala noc snily mi sie koszmary odnosnie amnio do tego dziwnie kluje mnie brzuszek nie wiem teraz czy to jest pecherz czy to cos innego powiem wam szczerze ze trach wraca przed poronieniem po zabiegu, bolem czekaniem. Tyle plus ze staram sie wierzyc w wyniki biopsji. dzisiaj jade po rennie bo oszaleje przez zgage nie mam apetytu Odpowiedz Link Zgłoś
tebacha Re: przezierność karkowa 5,0 04.09.10, 11:58 Nerwus, a musisz robić amniopunkcję? Miałam skierowanie, podejrzenie ZD, ale ze względu na ryzyko poronienia nie poszłam. Może do końca nie znam Twojej sytuacji - w czym amnio pomoże? Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 04.09.10, 13:19 Witam Przy tak duzym nt 5 amnio jest wrecz wskazana zeby moc wykluczyc choroby genetyczne. Niestety wynik z biopsji bez pierwszj hodowli nie daje zadnej pewnosci w przypadku dziewczynki. Po prostu moga to byc moje komorki. Ja ide lezec mam ziwne klocia brzuszka. wzelam nospe. Odpowiedz Link Zgłoś
tebacha Re: przezierność karkowa 5,0 04.09.10, 13:33 Ale czy poza wykluczeniem coś więcej ten wynik daje czy tylko wiedzę. Czy to pomaga dziecku (tak jak przy wadzie serca mozna czasem od razu działać) czy niczego nie zmienia. Bo tak jak pisałaś wyżej, teraz córeczka najwazniejsza (u mnie było nt 3,5) Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 04.09.10, 15:25 Amniopunkcja wyklucza choroby genetyczne. Daje nam wiedze o nich, mozliwosc leczenia jest niemozliwa w przypadku ciezkich wad typu trisomi. NAtomiast jesli wyjdzie dobry wynik dostaje sie skierowanie na echo serca dziecka i wtedy bada sie czy z serduszkiem jest ok czesc wad mozna leczyc, rodzice maja wiedze ze musza np. rodzic w szpitlach ktore sa w stanie zapewnic odpowiedni oddzial kardio. Tak przynajmniej mi to wytlumaczono. Dzsiiaj naprawde zle sie czuje nie tylko psychicznie Odpowiedz Link Zgłoś
tebacha Re: przezierność karkowa 5,0 04.09.10, 15:40 No więc właśńie innymi słowy, amniopunkcja daje tylko wiedzę te 4 m-ce wcześniej, ale dziecku nie pomaga, a może zaszkodzić. Dlatego bym jej nie robiła (i nie robiłam). Przecież sama się niepokoisz, że po amnio coś będzie nie tak. Więc jesli badanie nie jest konieczne to po co? Przepraszam, po prostu nie rozumiem. Ja bym sobie badanie, po którym mogę umrzeć nie zrobiła, zwłaszcza, jeśli za niedługi czas wszystko się wyjaśni. Na echo serca dostaniesz skierowanie, jesli na zwykłym usg lekarz zobaczy coś niepokojącego Odpowiedz Link Zgłoś
jeza_bell Re: przezierność karkowa 5,0 04.09.10, 15:57 tebacha napisała: > amniopunkcja daje tylko wiedzę te 4 m-ce wcześnie > j, ale dziecku nie > pomaga, a może zaszkodzić. Większość kobiet woli przez te 4 miesiące żyć w świadomości co będzie ich czekało po porodzie i wybrać szpital w którym dziecko będzie miało większe szanse na zdrowe i bezpieczne przyjście na świat, jeżeli okaże się wcześniej, że mogą być problemy. Inną sprawą jest ta, że w razie poważnej wady kobieta może zdecydować o tym co zrobi z wiadomościami- to też nie jest bez znaczenia . > Ja bym sobie badanie, po którym mogę umrzeć nie zrobiła Każde inwazyjne badanie obarczone jest ryzykiem- stomatologiczne też. Odpowiedz Link Zgłoś
tebacha Re: przezierność karkowa 5,0 04.09.10, 16:08 eeee, napisaliby o tym przed wejściem do gabinetu, bo musiałabym podpisać, że o tym wiem Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: przezierność karkowa 5,0 04.09.10, 13:35 U nas NT wyszło 2,5, potem u dr Roszkowskiego 2,9, brak kości nosowej, złe przepływy (nie pamietam juz o co tu chodzi), test pappa 1:135.....amniopunkcja i dłuuuuuuugie czekanie..Po 4 tygodniach telefonicznie usłyszałam, że jest OK. Radości nie bylo końca - zdrowy synek. Dziś ma 18 miesięcy, jest przecudny, wygląda jak dziewczynkaJest wyjątkowy, inny, bardzo zwraca uwagę na siebie - to taki nasz aniołek, cud. Jest zdrowy, a byłam pewna że ma ZD i nawet juz nie chce pamietac o czym wtedy myślałam... Trzymajcie sie dziewczyny. Będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
annie_laurie_starr Re: przezierność karkowa 5,0 04.09.10, 17:09 Bardzo sie ciesze, ze wyniki sa swietnie. Faktycznie czas zaczac sie cieszyc ta ciaza!!! Wszystkiego dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 04.09.10, 17:30 postanowione jest ze na amnio ide na 100% zeby wiedziec i byc przygotowana. Zabieg pewnie nie ejst przyjemny (biopsja nie byla) ale przynajmniej za 4 tygodnie cos juz bede wiedziec. To jak przezylam ostatniei tygodnie to koszmar ktorego nigdy nie zapomne. od 10 sierpnia swiat zawalil nam sie na glowe. Zycie w ciaglym niepokoju jest koszmarne. Ciaza nie cieszy. Dzisiaj caly czas leze bo boli mnie ten brzuszek , mam te klocia plus infekcja jakas sie przyplatala Powoli zaczynam sie znowu zalamywac. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 06.09.10, 17:50 Witam Jutro amnio strasznie sie denerwuje trzymajcie kciuki. Kiedy ten koszmar sie skonczy? Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 06.09.10, 18:04 Mam nadzieje ze jescze tu zagladacie i nie pisze sama do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Re: przezierność karkowa 5,0 06.09.10, 18:58 Zaglądamy Trzymamy kciukasy! Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: przezierność karkowa 5,0 06.09.10, 19:56 Zaglądamy Za to Ty rzadziej tu zaglądaj a zamiast tego zrób sobie i małej jakąś przyjemność - dobra kolacja, jakaś komedia romantyczna. A jutro nie denerwuj się, kciuki będą sine Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_072 Re: przezierność karkowa 5,0 06.09.10, 20:35 rowniez trzymam bardzo mocno kciuki ,nie denerwuj sie juz, odprez sie wszystko bedzie dobrze.Daj znac po wszystkim,ja bede miec robione usg w srode jesli cos bedzie budzilo watpliwosci lekarza to bede miec od razu amnio,tez strasznie sie boje takze wiem dobrze ze nie jest latwo sie nie martwic.Sciskam cie mocno i trzymaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Nerwusie Ty jeden :-) 06.09.10, 20:59 Nerwusie Ty jeden nie denerwuj sie tak bardzo. Tyle razy rozmawiałayśmy o tym ze nie ma się czego bać. Amnio jest prawie niebolesna (ja byłam mile zaskoczona, ze mimo braku znieczulenia boli tak jak zwykły zastrzyk), na USG zobaczysz swoją coreczkę, tego też się nie boj, a wynik amnio będzie potwierdzeniem wyniku biopsji. Jeśli będziesz się kiepsko czuć po amniopunkcji łykaj nospę i paracetamol. Ja miałam plamienia i niewielki wyciek wód ale to bardzo rzadko się zdaza, więc pewnie u Ciebie nie bedzie takich skutków ubocznych. I koniecznie wymysl sobie cos do roboty, bo nie mozesz siedzieć w domu bezczynnie i sie po prostu zamartwiać..to najgorsze co mozna zrobić. Wtedy najgorsze i najgłupsze rzeczy przychodzą do łepetyny..i czas dłuzy sie niemiłosiernie. Trzymam za Ciebie kciuki ja Natalka, Adasiowa i my wszystkie z tego wątku. Będzie dobrze Słoneczko, uwierz w to!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: Nerwusie Ty jeden :-) 07.09.10, 15:53 jestem juz po, sam amnio ok ale pojawil sie kolejny problem w postaci ubytku w zastawce w sercu malej. mam juz dosc kazde usg to tragedia. Czy ktos mial taki przypadek i zastawka sie zrosla? placze a tu dzsiiaj nasza rocznica slubu Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 zalamana 07.09.10, 15:58 mialo pisac ubytek w przegrodzie serca ktos maial taki przypadek prosze o jakies informacje. jestem juz taa wymeczona Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: zalamana 07.09.10, 21:42 Nerwusku, niestety moja wiedza o tej wadzie jest niewielka ale wiem, że ubytek w przegrodzie międzykomorowej to najczęściej występująca wada serca u noworodków oraz, że małe ubytki często same się zamykają a duże leczy się operacyjnie. Czy lekarz powiedział coś więcej o Twoim przypadku? Być może dowiesz się więcej na badaniu echokardiograficznym Ali - wiesz już kiedy będziesz je robić? Pozytywem będzie to, że nawet jeśli ubytek nie zniknie do porodu to lekarze będą na to przygotowani i będziesz mogła urodzić w miejscu, gdzie specjaliści od razu otoczą Alę odpowiednią opieką. A jak wyszły na usg pozostałe parametry? Co mówił lekarz? Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: zalamana 08.09.10, 09:29 hej pozostale parametry to BPD 34, Hc 120, AC 108, FL 18, niestety lekarz nie skomentowal ich bo usg przy amnio jest takie pobiezne z reszta bylma w szoku iglowym. wiem ze ta wada serca towarzyszy rowniez dzieciom z ZD. Wyniki amnio za 3 tygodnie, bez was nie przetrwam tego sama. Piszcie co was. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: zalamana 08.09.10, 09:33 aha powinnam dopisac ze to 15 tydzien 5 dzien ciazy Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: zalamana 08.09.10, 09:55 u mojego dziecka podczas wszelkich usg nigdy nic nie wyszło ze z sercem cos nie tak, a po ur zdiagnozowano niedomknięty kanał Botalla (nie wiem czy to nie to samo co ubytek jaki ma Twoja Ala?) wiem ze dzieciom taki ubytek powinien zamknac sie samoistnie do 2 tyg zycia (mam na mysli oczywiscie noworodki) ale u mojego sie nie domknął i mial zabieg w CZD - to jedna z wad serca u dzieci z ZD ale NIE MUSI to oznaczac ze i Ala ma zD tylko dlatego ze ma taka wadę serducha. znam pare maluszków zdrowych genetycznie co tez miały takie ubytki - wiec jak widzisz - mój z zD i usg były okej jak i NT, a Twoja Ala ma juz teraz widoczny ubytek i wysokie NT a napewno ur sie ZDROWA! tak bedzie zobaczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: zalamana 08.09.10, 10:57 sledze ciagle internet i szukam pocieszenia. mam nadzieje ze reszta parametrow jest ok, bo juz glupieje po tym wszsytkim. wczoraj w Genomie tyl mam bylo na amnio kazda zaplakana z dolami pod oczami echo mam miec dopiero po dobrych wynikach amnio, wstepny termin 1 pazdziernik Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: zalamana 08.09.10, 11:26 Nerwus, ja też robiłam amnio w Genomie i dziwię się, że usg zrobiono Ci pobieżnie z tak niewielkim komentarzem. U mnie Pani doktor długo oglądała dziecko, dokładnie wszystko mierzyła i informowała mnie co widzi. Generalnie samo usg bardzo mnie uspokoiło bo wg Pani doktor córcia jest zdrowa. Na połówkowym też byłam u tej samej lekarki i też byłam zadowolona bo wszystko było dokładnie wyjaśniane. Co do echa serca, polecam Ci doktor Agatę Włoch - to chyba najlepszy specjalista od dziecięcych serduszek na Śląsku. Przyjmuje w Centrum Medycznym w Katowicach, przy ul. Piotrowickiej 83 (tel. 032 203 73 63, 606 814 230). A poza tym Pani Doktor jest bardzo kontaktowa i sympatyczna, na pewno wszystko dokładnie Ci wyjaśni i nie zostawi Cię z pobieżnymi suchymi informacjami. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: zalamana 08.09.10, 11:38 Kasiu Mysle ze usg bylo szybsze poniewaz bylo zaraz przed amnio i wlasnie amnio bylo celem wizyty. Jesli chodzi o Genom to porownujac z innymi miejscami jestem w maire zadowoona. Co do echa wlansie u tej PAni Wloch mam wizyte 1 pazdziernika. Ale jest warunek ze amnio musi byc ok. Nie wiem kochane jak ja dam sobie rade przez te 3 tygodnie. Leze teraz sama w domku. Wszyscy w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: zalamana 08.09.10, 13:47 zaczynam swirowac, gowno dala ta biopsja - taki w sumie wniosek bez pierszej hodowli, jestem zalamana za 3 tygodnie wynik amnio, ja juz dluzej nie zniose tego wszsytkiego, nie mam juz sil. To juz bedzie 8 tygodni czekania w sumie. Tak sie nie da zyc Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: zalamana 08.09.10, 13:58 Kochana, wynik wstepny juz masz. A wada serduszka moze jest zupelnie oddzielna sprawa. Moze dla spokoju umowisz sie z lekarzem powyzej omowic te wade serduszka? Bo troszke widze, ze lekarze tez Cie nie rozpieszczaja i duzo Twojego stresu wynika z niepelnych objasnien lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: zalamana 08.09.10, 14:20 Nie mów, że g... dała. Wydaje mi się, że gdyby ryzyko pobrania komórek matki przy biopsji było faktycznie znaczące to nie robiono by tego badania (biorąc pod uwagę ryzyko powikłań) tylko od razu wysyłano na amnio. A widocznie wolą się zabezpieczyć i informują, że taka możliwość istnieje. Ja miałam podobnie przy Fish-u (adnotacja że istnieje ryzyko zbadania mojego materiału) ale przecież oni nie badają jednej próbki tylko kilka, i raczej mało prawdopodobne żeby wszystkie były moje. Tak to sobie tłumaczyłam i uspokoiłam się do pełnych wyników. Dużo już przeszłaś i naprawdę dasz radę przeczekać jeszcze te 3 tygodnie. Niech mąż Cię zaopatrzy w coś do czytania, wypożyczy jakieś filmy i czas zleci. uwierz mi. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: zalamana 08.09.10, 14:38 Nerwus, wykończysz się. Zacznij od afirmacji. Powtarzaj sobie, że WSZYSTKO JEST DOBRZE. Nawet, jeśli dziecko ma wadę serca. Któraś z dziewczyn pisała, że leczy się to operacyjnie. Mój syn nie ma jednej nerki, ale jest cudownym, normalnie rozwijającym się chłopcem. Wada któregoś z układów o niczym nie przesądza. Ciężko mi patrzeć na Twoje cierpienie, a przecież możesz postanowić TERAZ, że przestajesz się martwić. Popracuj nad sobą, to wszystko jest w Twojej głowie. ------------------------------ Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: zalamana 08.09.10, 14:45 Ja wiem, ze kazda z nas jest inna, szczegolnie w trudnej sytacji i dlatego nikogo nie oceniam, ale zastanawiam sie dlaczego Ty sie tak katujesz? Od poczatku twoje posty sa naprawde przygnebiajace, nie czuc w nich praktycznie zadnej nadzieji... Sprobuj dodac sobie sama otuchy, sprobuj myslec pozytywnie, o tym jak bedzie jezeli okaze sie, ze twoje dziecko jest zdrowe. I zamiast siedziec w domu i sie zamartwiac, umow sie z genetykiem, zadaj mu wszelkie mozliwe pytania na temat biopsji: jakie jest to prawdopodobienstwo pomylki, czy nie mozna porownac twojego DNA z tym z probki i wykluczyc mozliwosc pomylki? Takie czarnowidzenie i siedzenie bezczynnie naprawde nie jest dobre, ani dla ciebie, ani dla twojego dziecka, tym bardziej, ze jeszcze nic nie wiesz... poczekaj na wynik. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: zalamana 08.09.10, 16:25 witam przyznaje, moje posty sa smutne. po tym wszsytkim nie umiem sie nastawic pozytywnie. Kiedy mysle ze jest juz lepiej znowu jakis cios na usg. juz naprawde bylo lepiej a tu znowu cos. Co do wynikow biopsji to nic nie da sie zrobic i mam czekac na wyniki amnio. wiem ze mi dobrze radzicie bo chodzi o mala corke. Dziekuej ze piszecie i mnie pocieszacie. Czy po amnio towaryszyszly wam klucia w dole brzuszka? moge jedynie obiecac ze znowu nad soba popracuje jesli chodzi o pozytywne myslenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: zalamana 08.09.10, 16:46 Ja odczuwałam kłucie i to dosyć mocno. Miałam nakłucie bardzo nisko i z tego miejsca rozchodził się ból. Trwało to dosyć długo, bo ok. 1,5 tyg. , dwa razy nawet byłam u lekarza, żeby sprawdził czy na pewno wszystko jest w porządku. Zarówno mój lekarz prowadzący i jak wykonujący amnio twierdzili, że najprawdopodobniej w miejscu ukłucia zrobił się krwiak i stąd ten ból. Polecili mi również wykonanie badania CRP, które wykryłoby ewentualną infekcję. Na szczęście wszystko było ok i Ciebie też pewnie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: zalamana 08.09.10, 16:51 Nerwusku, pisałam Ci o serduszku mojej starszej córeczki..Nie martw się na zapas, to tylko szkodzi. wykończysz się jak będziesz tak żyć głowa do góry! Mysl pozytywnie. Przynajmniej się postaraj. Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: zalamana 08.09.10, 16:53 Myślę dokładnie tak samo jak pola.cocci Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: zalamana 09.09.10, 10:00 Witam Dzisiaj noc bez koszmarow. Po amnio chyba ok poki co. Probuje zaplnowac sobie jakos dzien za wasza namowa. jeszcze 20 dni czekania wiec robie jakis plan. Od poniedziaku chce wrocic do pracy bo czas szybciej mija. tak boje sie wyniku ze czasem zbiera mnie na wymioty. Co dzisiaj porabiacie w taka paskudna pogode? CO do konsultacji z gentykiem nie wyglada to tak prosto jesli chodzi o porownanie DNA i raczje ejst to malo prawdopodobne. Przyspieszenie sprawy to FISH, ale w przypadku zlego wyniku i tak trzeba czekac 3 tygodnie. Pewnie by nas to zabilo ze po kilku dniach jest wynik np. zlya tu 2 tygodnie czekac na papier. Posatnowilismy z mezem czekac do konca. Z reszta FISH wykrywa podstawwe trisomie, a wynik amnio daje wiecej. Podsumowujac moje kochane i po rozmowie z mezem - czekamy. W miedzyczasie jedziemy na usg kontrolne moze lekarz nam cos powie wiecej o serduszku. Jezeli nie zeswiruje podczas kolejnych 3 tygodni to bedzie dobrze, a przed nami kolejne. DObrze ze sa takie fora i chcecie jeszcze czytac moje wypociny Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: zalamana 29.09.10, 08:45 Nerwus: no nareszcie - caly dzien wczoraj szukalam Twojego watku. Super. Ale zapomnij o tym juz No i prosze wdrozyc program obchodow i wynagradzania Ali i sobie tych nerwow Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: przezierność karkowa 5,0 09.09.10, 10:16 Nerwus: zaczynasz miec podejscie konstruktywne - to super. Moze uda Wam sie z mezem wyskoczyc gdzies na weekend? Czasem jedna noc poza domem daje sporo dystansu. Czytanie moze byc trudne gdyz brak koncentracji chyba, ze powrot do ksiazek, ktore juz dobrze znasz i ktore wprowadzaly Cie zawsze w dobry humor. Poza tym: swieczki zapachowe, swieze kwiaty w domu no i dobre cieple filmy. Ja wpisalam do google "dobry cieply film" i pojawila sie lista (paczka z merlina do mnie idzie). To moze Ci pozwolic spedzic pol dnia milej - a to juz cos - Twoj maluszek tez sie zrelaksuje. Ja zaczelam (po bodaj 20 latach) haftowac haftem krzyzykowym male rzeczy (szybki efekt) - ale to juz wymaga pewnej energii. Ja zachowuje sie Twoja rodzina/przyjaciele? Masz choc troche wsparcia? Moze zwykle wyjscie na kupowanie butow etc to tez jedno udane popoludnie. Ja bym raczej myslala o tym jak uspokoic sie/cos dla siebie zrobic kazdego dnia po kolei. Latwiej niz od razu o calych dlugich 20 dniach.... Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin nerwus 09.09.10, 10:31 Nawet nie wiesz, jak bardzo wierze w to, ze wszystko bedzie dobrze.I jak bardzo Ci tego zyczę. Trzymam kciuki za Ciebie i za małą Alę. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: nerwus 09.09.10, 12:27 wlasnie ogladalam komedie romantyczna LIsty do Juli, taki odmozdzacz dziekuje kochane za rady obiecuje pracowac nad soba dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: nerwus 09.09.10, 12:48 Cudownie, jestem z Ciebie dumna. Podnoś się. Dla Ali. ------------------------------ Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: nerwus 09.09.10, 12:56 dziekuje wam kochane. Na jakis czas posatnowilam odlaczyc sie od internetu i nie zasmiecac go swoim marudzeniem, pozdrawiam........ Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_072 Re: nerwus 09.09.10, 16:13 nerwusku nawet nie wiesz jak strasznie mi przykro,ze kolejny raz dostalas taka smutna wiadomosc.Piszesz ze usg bylo robione na szybcika,szlak mnie trafia ze nie zatrzymano sie przy problemie na dluzej,ze wszystkiego nie wytlumaczono ci dokladnie.Rozumiem ze lekarz mogl nie byc w stanie powiedziec ci cos napewno,ale mogl zrobic wszystko by zminmalizowac twoj jakze uzasadniony strach. Ja jak pisalam wyzej czekalam na usg a potem mialam podjac decyzje o amnio,u mnie usg wyszlo ok,od razu mialam wizyte u genetyka ktory uwazal ze amnio moge zrobic,jesli chce wiedziec napewno, ale nie jest uzasadnione,ryzyko okreslil zd jak przy kazdej ciazy,takze zrezygnowalam,bede miec coreczke. I mam nadzieje ze wszystko bedzie ok.Wiem doskonale jak cierpisz,ja czekajac na moje usg odchodzilam od zmyslow,mialam podniesione ryzyko ze wzgledu na wiek po 35,i wiem ze jakby czlowiek sie nie staral to nie moze przestac myslec a przy tym wykancza sie nerwowo co napewno dziecku nie sluzy.Napewno podejscie lekarzy tu gdzie jestem jest super,ci ludzie rozumieja co matka przez taka niepewnosc czuje,czuje sie ze ci ludzie sa z toba.Ale ja rowniez przechodzilam pierwsze ciaze w pl i tez opieke wspominam super,pochodze z katowic i mysle ze ty jestes tez stamtad czy tak?w pierwszej ciazy na usg stwierdzono ze dziecko ma nozki za krotkie,moj gin wspanialy czlowiek od razu polozyl mnie na patologie ciazy do kliniki,tam 3 lekarzy ,,obsiadlo'' przymnie i robili usg,okazalo sie ze pierwszy lekarz robiac usg pospieszyl sie ze swoja opinia a bylo wszystko ok.Takze sprobuj sie uspokoic,dziewczyny polecaja ci dobrych specjalistow,powtorz usg u doskonalego specjalisty wszystko sie wyjasni.Do przykladu ci jeszcze powiem moje dziecko mialo wade wzroku bylam u 5 okulistow diagnozy od alergi do wady ze moje dziecko moze stracic wzrok,myslalam ze oczy wyplacze ostatni okulista nie mogl uwierzyc jak zobaczyl wszystkie diagnozy od kolegow po fachu,oczywiscie moje dziecko ma wade wyleczona, nosil okularki pol roku!!!!wiem ze to inne historie ale chce cie uswiadomic ze czasami czlowiek musi przejsc horror by doczekac tych dobrych wiadomosci.I naprawde warto zapukac do wszystkich drzwi by upewnic sie co dzieje sie z dzieckiem. Trzymaj sie ,zajmij sie czyms ,bys nie miala czasu myslec,i czekamy wszystkie na dobre wiadomosci. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: nerwus 09.09.10, 20:54 Dziekuje Kasiu za Twoja historie i kazdej z Was za pocieszenie. Wytrzymalam zaledwie pare godzin bez naszego forum. Bylam na zakupach i kupilam Alusi rozowe buciki z welny rozmiar SS. Do tego wkoncu zaopatrzylam lodowke, az moj maz byl w szoku ze nie ma w niej tylko m&m i tunczyka. Kupilam tez spodnie dla ciezarowki. Oczywiscie nie obylo sie bez placzu. Macie racje bez forum nie dam rady... Troche pozmianiam w mieszkaniu przez nastepne dni i zaczne sprzatac, moze tak szybciej minie czas. Piszcie co u was. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: nerwus 09.09.10, 20:58 ten post wysylalam wczesnij... ale cos nie wyszlo wiec go kopiuje buzka i slodkich snow kochane Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: nerwus 10.09.10, 12:59 pochlipuje sobie dzisiaj troszke, sama nie wiem czy to hormony czy sytuacja z Ala. Ogolnie zrobilam zapiekanke, mam zamiar sprztac, maz w pracy dom cichy. Czas sie niemilosiernie dluzy a w srodku ja z myslami. Nib cos robie ale wszsytko kojarzy sie z Ala. Tyle dobrze ze fizycznie dobrze sie czuje i nie odczuwam zadnych symptonow ciazowych. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: nerwus 10.09.10, 14:16 kameleon, mamo-008 czy to do mnie byly pytania odnosnie GG czy to rozmowa miedzy wami bo sie pogubilam moj maz dzisiaj wyszedl z pracy specjalnie wczesnij dla mnie i Ali. Za wasza namowa wzielam sie za robie czegos konstruktywnego. We wtorek mielismy rocznice slubu ale nie obchozilismy jej ze wzgledu na sytuacje. Musze dzisiaj porozmawiac z moim mezem zeby go nie stracic w tej szarej rzeczywistosci, moze pojdziemy na spacer. Nawet nie wiecie jak sie ciesze ze mam mozliwosc pisania z wami. Jakbyscie mielay kiedykolwiek czas moje gadu: 3481902 Pozdrawiam Was. PS to fakt ze kobiety to silne istoty. CIos od zycia w twarz i wstaja, znowu cios a one sie podnosza i tak caly czas od kiedy sie urodza Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 mama do nerwusa!!! 10.09.10, 13:30 chcesz pogadac ze mna na GG? tak naprawde szczerze? jesli tak - daj znac a ja podam swoje GG! mam kilka pyt tez do Ciebie.... daj znac szybko! Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: mama do nerwusa!!! 10.09.10, 14:17 kameleon, mamo-008 czy to do mnie byly pytania odnosnie GG czy to rozmowa miedzy wami bo sie pogubilam smile moj maz dzisiaj wyszedl z pracy specjalnie wczesnij dla mnie i Ali. Za wasza namowa wzielam sie za robie czegos konstruktywnego. We wtorek mielismy rocznice slubu ale nie obchozilismy jej ze wzgledu na sytuacje. Musze dzisiaj porozmawiac z moim mezem zeby go nie stracic w tej szarej rzeczywistosci, moze pojdziemy na spacer. Nawet nie wiecie jak sie ciesze ze mam mozliwosc pisania z wami. Jakbyscie mielay kiedykolwiek czas moje gadu: 3481902 Pozdrawiam Was. PS to fakt ze kobiety to silne istoty. CIos od zycia w twarz i wstaja, znowu cios a one sie podnosza i tak caly czas od kiedy sie urodza Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: mama do nerwusa!!! 11.09.10, 07:37 Witam I znowu obudzily mnie koszmary. Ale wy to znacie. Pogoda nie pomaga. Mialam plan poprac czesc rzeczy dla Ali i poprasowac. Pewnie znowu bym ryczala ale trudno. Ogolnie pracuje nad swoim stanem psychicznym. Ugotuje obiad posprzatam jak to kurka domowa obciązona Al rosnie brzuszek sie zaokragla. Waze juz 52 kilo. Udalo mi sie przytyc i jem jak smok chodz duzo po prostu przelatuje przeze mnie ze wzgledu na stres. CO robicie w pochmurny dzien? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tebacha Re: mama do nerwusa!!! 11.09.10, 13:00 Nerwus, a wiesz, że dziewczynki są silniejsze po porodzie od chłopców? Może Cię to cokolwiek podniesie na duchu. Lepiej sobie radzą z różnego rodzaju wadami czy dolegliwościami po porodach. Masz dziewczynkę - kobiety są silne Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 niedziela 12.09.10, 10:26 Wstalam po koljenych koszmarach, dzisiaj snilo mi sie ze urodzilam tak mal corke ze byla wielkosci orzecha wloskiego. Robie wszystko mechanicznie powoli zrzucam szlafrok, sprztam ukladam wyprawke ryczac nad nia jak dziecko. Polprzytomna zrobie obiad tai jak moj maz lubi, ale to mnie nie cieszy. Zauwazalam ze Al wiecej sie rusza jak jej slodycze. Smieszne to jak bombelkuje w moim brzuchu. Do wynikow ponad 2 tygodnie. Jak obieclam tak robie czyli pracuje nad soba nie leze w lozku godzinami i zaczynam rozmawiac ze znajomymi. Szkoda ze zimno i nie mozna wyjsc na spacer. Pozdrawiam Was zycze aby niedziela dala Wam wypoczynek. Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: niedziela 12.09.10, 17:09 Witaj nerwusku, ja tez miałam koszmarne sny..jeeeeeezuuuuu , aż bałam się zasnąć potem budziłam sie koło 1 czy 2 w nocy i spać nie mogłam. Życzę zeby to był ostatni koszmarny sen..i zeby od dziś sniły Ci się tylko przyjemne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 kolejny tydzień oczekiwań 13.09.10, 08:02 Witam mialam isc do pracy, ale u nas w biurze remont, wiec szef zadzwonil zebym nie przychodzila i nie wdychala farby. Milo z ich strony. To oznacza ze musze zaplnowac kolejne godziny w domu. Po pierwsze chce spisac nasza historie w formie pamietnika. Moze bedzie mi dane pokazac to w przyszlosci coreczce jak bedzie na tyle dorosla zeby to zrozumiec. Chce opisac tam rowniez czesc waszych historii opisac jak kazda pomogala mi przez to przejsc. Dzisiaj nie bylo koszmarow mi i mezowi sni sie maly chlopczyk, dziwne bo mamy miec dziewczynke ale nie odbieramy tego jako zly znak. Pogoda okropna nie moge nawet wyjsc do ogrodu na moja stara ulubiona lawke. Dobrze ze bardzo lubie swoje mieszkanie. Sprztanie go w przeciwienstwie do gotowania obiadow jest dla mnie znosnym zajeciem. Wypralam czesc rzeczy z Angli, ktore dostlam dla Ali jak sie je poprasuje to wygladaja jak nowe. Oczywiscie poryczec sobie musze ale juz taki moj los. Dlugo juz wam pisze, czas lece szybko patrzac na tygodnie ciazy, wolno patrzac na zycie jakie prowadzimy teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: kolejny tydzień oczekiwań 13.09.10, 19:27 Super pomysł z tym pamietnikiem mozesz poszukac w księgarni albo na allegro takiej pozycji ; "40 tygodni radości " Bogny Białeckiej, to taki pamietnik autorki, miejsce na Twoje zapiski i rozne przydatne porady na kazdy tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: kolejny tydzień oczekiwań 14.09.10, 09:02 Wiadomość z godziny 7.00 Witam Zaraz wychodze do pracy, a prosto po niej jade na usg kontrolne po amnio. Mam nadzieje ze nie zobacze kolejnego problemu. Niestety kazde usg bylo dla nas niemile stad ta obawa. Trzymajcie kciuki. Do wynikow amnio zostalo 13 dni... Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: kolejny tydzień oczekiwań 14.09.10, 18:13 Witam i juz po usg o usg to bylo robione na starszym sprzecie. ogolnie serduszko bije, wody plodowe sa, mala sie rusza, pomiary dziecka ok moze kapke ejst wieksza na swoj wiek pozostaje czekac 2 tygodnie na wyniki amnio. Pozdrawiam, dziekuje za trzymanie kciukow i prosze wspierajcie mnie ejszcze przez te 2 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_072 Re: kolejny tydzień oczekiwań 14.09.10, 23:43 Trzymamy kciuki ,napewno wszystko skonczy sie dobrze ,wszyscy z calego serca tobie i Ali tego zyczymy Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 zmeczeni :( 16.09.10, 08:29 Powoli mamy dosc z moim mezem, slabo spimy, nie moe skupic sie w pracy, serce boli... slabszy dzien Odpowiedz Link Zgłoś
hawela Re: zmeczeni :( 16.09.10, 09:29 Podczytuje Wasze wypowiedzi... Mam szczęście mieć 3 zdrowych dzieci (dwójka już dorosła). Ale doskonale pamiętam wszystkie lęki ciążowe... Nie miałam takich badań jak Wy, to było zbyt dawno. Jesteście bardzo dzielne. Mam nadzieję, że wszystko skończy sie dobrze, czego Wam z całego serca życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
a.zlota [...] 18.09.10, 22:33 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: Cześć Nerwusku! Co u Was? 19.09.10, 09:54 Witam Bylismy po raz drugi w Czestochowie dalismy na msze za uzytkowniczki forum oraz kilka dodatkowych intencji od innych rodzicow. Msza bedzie 2 paździenrika. Szukamy sobie na sile zajec, wymyslam po kolei co robic zeby nie miec czasu na myslenie. Dzisiaj obiad potem szybko na zakupy. Nie zauwazylam ze mamy pusta lodowke dopiero maz mowi ze wiesz co ja nie mam z czym do pracy wziasc kanapek Po prostu jakos przestlam panowac nad domem. Po prostu kiedy mialam wszsytko poukaldane jak sie cos konczylo zaraz bylo w miare szybko pouzupelniane zeby nie kupowac w zwyklych sklepach i nie przeplacac. Smieszne te moje wywody ale po prostu zaczynam zauwazac jak bardzo sie sypie........ Odpowiedz Link Zgłoś
kameleon_f1 Re: Cześć Nerwusku! Co u Was? 19.09.10, 18:46 jeszcze tydzień i bedziesz miała wynik... Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: przezierność karkowa 5,0 19.09.10, 12:13 Nerwusku - trzymaj sie i rob sobie dobrze - chocby czekoladka, cos do jedzenia. Czas jednak plynie i jestem pewna , ze amnio wyjdzie ok (pamietaj, ze to tylko kropka nad i bo pierwsze badanie juz masz). Ja leze dosc scisle - czasem krwawienia sie powtarzaja, raz b silne co mnie wpedza w panike. Tez codziennie sie modle i dziekuje za kazdy dzien bez krwawienia... Nie musisz byc w tym czasie dobra gospodynia - po prostu miej cos w lodowce do jedzenia. Ja nie gotuje, nie robie zakupow , nie sprzatam - nic. Moj maz sie stara ale tez dlugo pracuje. Trudno. Nie musi byc idealnie. TYLKO DOBRZE JEDZ!! Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 jeszcze tydzień 20.09.10, 08:54 Alonka7 uwazaj kochana na siebie. ja probuje opanowac placz dzisajszego ranka. Mam slabszy dzien. Do pracy dopiero na 12 bo sie z remontem nie wyrobili. Jutro mijaja 2 tygodnie, serce boli od nadmiaru wrazen. Nie wiem ile jeszcze wytrzyma. Nie wiem ile ja dam rade. Ala jest juz duza dziewczynka. Modle sie codzinnie za siebie i za Was. Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: jeszcze tydzień 20.09.10, 10:39 Dasz rade i pamietaj, ze chodzi o "kropke nad i" Ja leze i modle sie, zeby krwawienia byly rzadsze i mniejsze... Jestem pewna, ze u Ciebie wszystko bedzie dobrze. Po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: jeszcze tydzień 21.09.10, 06:59 Mam nadzieje ze jeszcze tu jestescie. Czasem nie umiem wylewac swojego strachu w slowach. Boje ze zadzwonia z wynikiem wczesnij- co oznacza ze bedzie on zly. Im blizej tego dnia tym bardziej nie chce mi sie jesc i tylko staram sie dla mojej Ali. Jak kazda z was nie chce przechodzi tego piekla. Moze powinnam brac jakies tablety, ale boje sie o Ale i sie wstrzymuje. Powtarzam sobie po kilkanascie razy. Mama wierzy, mama wierzy. Alonka mysle o Tobie. Ja uciekam do rpacy tam sie czyms probuje zajac. Ogolnie wszyscy sa wyrozumiali na ile pozwala praca. Ja juz chce odpoczac, chce cieszyc sie moja ciaza... Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia dawno nie pisałam co u mnie.. 21.09.10, 09:01 Więc, jesteśmy po echu serduszka i po USG połówkowym. Adasiowa ma troszkę za mały zołądeczek i niewielką wadę serduszka (brak ciągłosci przegrody międzykomorowej). Kolejne echo serduszka bedzie 30-32 tc i są spore szanse, że usłyszę wtedy ze wszystko z serduszkiem mojej córeczki jest OK. Na dodatek mój wiercioch okręcił sobie pępowinę wokól szyi i troszkę się podduszała, mam liczyć ruchy Adasiowej i chodzę na KTG. Dzidzius jest na tyle malutki (400g i 26cm) ze prawdopodobnie się jeszcze odkręci Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: przezierność karkowa 5,0 21.09.10, 09:11 Nerwus: jestesmy jestesmy Pamietaj, ze czekasz na kropke nad i Ja leze (i mam wrazenie, ze to pomaga) - troche mi trudno bo moj maz jakos nie ma wyobrazni do lezacych zon. Pomysl sobie co zrobisz jak juz dostaniesz dobry wynik... Musisz siebie i corcie jakos nagrodzic Odpowiedz Link Zgłoś
ewusia13 Re: przezierność karkowa 5,0 21.09.10, 21:10 nerwusku jestem już kolejną osobą, która śledzi twój watek od początku tylko podczytując ale... dziś coś mi koniecznie każe do ciebie napisać, że wszystko jest ok myślę o was codziennie, pamiętaj, że dziewczyny są silne i twoja córa jest zdrowa !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 22.09.10, 10:06 Dziekuje Dziekuje wam ogromnie wszsytkim , że pomagacie przerwac mi te upiorne dni. Dzsiaij musilam wyjsc na chwilke z pracy wyplakac sie na laweczke bo to juz naprawde czlowiek probuje zebrac sily i stawic czola i znowu gdzies cos go najdzie i znowu sie podnosi i tak wkolo juz tyle tygodni. Jest cos wspanialego w forum ze naprawde pomaga przetrwac. Na razie nied zownia moze to dobrze moze zle.... Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: przezierność karkowa 5,0 22.09.10, 12:07 Nerwusku- jestes dzielna no i koszmar zbliza sie ku koncowi Jaka sprawisz sobie nagrode za to wszystko? Sobie i Ali? Moze spokojny weekend gdzies? moze cos innego? Nalezy Wam sie. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 22.09.10, 13:01 Prezentem bedzie spokojny dzien bez placzu Mozliwosc zobaczenia wesolych oczu mojego meza. A z czasem marze o wyjsciu na zakupy jak kazda kobieta ale takich nie spozywczych tylko zeby kupic cos na moj wielki brzusio Poki co dzwonilam Do Genomu, wynikow nie ma mamy czekac na telefon Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: przezierność karkowa 5,0 22.09.10, 13:34 A dla Ali moze cos dobrego do jedzenia? Ja odwazylam sie wstac dzis na godzinke ugotowac cos do jedzenia - zobaczymy Czuje sie jakbym weszla na Mt Everest I pamietaj, ze czekasz nie na wynik a na POTWIERDZENIE WYNIKU. To wielka roznica Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 22.09.10, 15:26 Dziekuje alonka. Podziwiam Ci za to lezenie bo wbrew pozorom to nie latwo tak lezec i lezec bo mysli rozne sa i nuda doskwiera trzymaj sie kochana, ja mysle o Tobie Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: przezierność karkowa 5,0 22.09.10, 15:32 dziekuje, mi na szczescie lezenie nie przeszkadza dluuugo czekalam na maluszka wiec i poleze spokojnie (oby to pomoglo) haftuje zajaczka-ogrodnika do porodu bede miala stos haftowanek melduj! Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 22.09.10, 17:30 Witam Poszlam na spacer oczywiscie musilam spotkac znajomych i zaczely sie pytania Chccilam dotlenic moja Ale Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: przezierność karkowa 5,0 23.09.10, 08:56 kochana - uwierz mi/nam - na kłopoty problemy i czekanie najlepsze jest WYJŚĆ gdzieś, spotkac sie ze znajomymi, iść z męzem lub samej do kina, teatru, na dobry obiad, robic wszystko byle nie siedzieci i nie zastanawiac sie - nie czekac ale zająć sobie czyms czas - aby szybciej płynął - przysięgam Ci - to POMAGA. spróbuj tylko a sama sie przekonasz - jesli nei chcecie i nie mozecie gdzies razem wyjechac to idz do sklepu, kup sobie cos, Alicji, kup mężowi jakis drobiazg, idz do kina, wiem ze moze nie chcesz spotykac sie ze znajomymi bo pewnie pytaja i pocieszają ale moze spotkaj sie z kims kto przechodzi przez to co Ty albo przechodził - taka rozmowa wywalenie z siebie przy obcej osobie tez bbb pomaga - sama wiesz o tym i ja tez i pamietaj - jak pisałam Ci wczoraj: brak wiadomosci to dobre wiadomosci - jesli po tych 2 tyg nie maja wyniku to znaczy ze jest dobrze wspomnisz moje słowa! Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: przezierność karkowa 5,0 23.09.10, 15:00 popieram mame-008 ja zamiast (obiecanych)3 tygodni czekałam 4,5..i to przez bałagan, niedopatrzenie kogoś w labolatorium..podusiłabym te baby, ale mam za daleko do Łodzi Bedzie dobrze. .tylko sie nie stresuj i nie zamartwiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 czekamy czekamy 23.09.10, 18:08 Zestresowany nerwus melduje ze posprztalam kurze, pozamiatlam dom ide zrobic z siebie czlowieka. walczylam z miotlom i plakalam wyobrazac sobie co bym nauczyla moja coreczke. Pomyslam o moim mezu ktory uczy ja jezdzic na rowerku takim rozowym trzykolowym, jak ja pokazuje jej jak rysuje sie kwaituszka ... piszac to zalewam sie lzami. Bog jeden wie jak potrafi ciepiec matka. Moze ja jestem zla mama bo placze, ale ktora mama by nie plakala czekajac tyle tygodni, czujac dziecko pod swoim sercem... Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: czekamy czekamy 24.09.10, 08:57 Pomyslam o moim mezu ktory uczy ja jezdzic na rowerku takim ro > zowym trzykolowym, jak ja pokazuje jej jak rysuje sie kwaituszka i tak bedzie!!! uwierz w to wreszcie!! wiara wiara wiara! Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: czekamy czekamy 24.09.10, 10:16 Poryczalam sie na spotkaniu firmowym w gronie zalogii bo ktos spytal nieswiadomie o moj humor i wybuchlam (ale porazka) no coz na skypie przeprosilam zaloge i trzeba isc dalej. Jestem wrakiem rpzebojowej dziewczyny ktora kiedys byam. Nie wiem czy ja to przetrwam, moja rodzina moje malzenstwo. Juz nie mowiac o mojej corce. Placzac robie jej krzywde ale coz mam zrobic ze lzy leja sie same. pracuje codzinnie nad soba i walcze i robie wszsytko a tu ciach (moze to hormony a moze moja glupota) Glupolek ejstem Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: czekamy czekamy 24.09.10, 10:27 Nerwusku - to juz koncoweczka Wiesz czasem ludzie cenia ludzi a nie "przebojowe dziewczyny" niczym sie nie przejmuj. To minie. Juz niedlugo Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: czekamy czekamy 24.09.10, 11:11 Nerwus, trzymam mocno kciuki. ------------------------------ Tak, taką WODĄ być. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: czekamy czekamy 25.09.10, 10:36 Witam Dzsiaij mamy slub w kosciele znajomych potem uciekamy na zakupy oby czas szybciej mina. W weeknedzie jest cos takiego ze na jedno wkorza Cie bo z gory wiesz ze nikt nie zadzowni i meczarnia sie nie skonczy. Po drugie jest ta radosc ze spedzi sie z coreczka weeknd. Jestem juz blisko mety oczekiwan. Strach narasta z kazda godzina. Brzuszek mam olbrzymi jak na 18 tydzien. Boze dodaj mi siel na ten weekend. Zycze wam slonecznych spacerow i milego wypoczynku. Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: czekamy czekamy 25.09.10, 11:07 Dzielna jestes! Melduj koniecznie co kupilas, co ciekawego widzialas w sklepie i w ogole. Mi jakby lepiej ale nadal postanawiam trzymac sie rezimu lezenia. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 im bliżej wyników tym większy strach 26.09.10, 08:04 Niedziela przywitala nas brzydka pogoda i zimnym mieszkaniem. Marti mnie jak przetrwam ten dzien. We wtorek mojaja 3 tygodnie. Boje sie czy to ostatnia niedziela z Ala czy jedna z pierwszych. Nie umiem opisac swojego stresu Znowu zaczynam miec czarne mysli Alonka nic ciekawego nie kupilam tylko zaopatrzylam lodowke Dzisiaj chce zrobic obiad dla rodziny i porobic zalegle rzeczy. Chcilabym zeby juz byl wieczor. Ps wzielo mnie przezierbienie kicham boli mnie gardlo i mam katar Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: im bliżej wyników tym większy strach 27.09.10, 08:25 Boje się dnia dzisiajszego, jutrzejszego... Boze dopomoz Odpowiedz Link Zgłoś
mysiolinka Re: im bliżej wyników tym większy strach 27.09.10, 09:31 czytam twój wątek od dawna. Nerwusie, swój nick masz dobrany idealnie. Ale myśl o dziecku, nie denerwuj się, staraj się wyciszyć i wierzyć, wierzyć, że będzie dobrze, bo przecież nie może być inaczej! Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: im bliżej wyników tym większy strach 27.09.10, 09:57 wiem z taki ze mnie paskudny nerwus... aczkolwiek postepy robie trzymajcie kciuki moje kochane Odpowiedz Link Zgłoś
mysiolinka Re: im bliżej wyników tym większy strach 27.09.10, 10:30 trzymamy serduszko, trzymamy Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: im bliżej wyników tym większy strach 27.09.10, 16:40 Wrocilam z pracy Znowu rycze ale jak tu nie plakac Myslam ze beda wyniki a tu nic. Praktycznie 7 tygodni czekania. Jestesmy bardzo zmeczeni, Jakby ktos chcial pogadac moj numer gadu 3481902. Modle sie o szczesliwy koniec, nt=5 sni mi sie w nocy. Nerwus Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: im bliżej wyników tym większy strach 27.09.10, 17:27 Nerwusku - to juz koncoweczka. Poplacz sobie - to przeciez nie szkodzi a pozwala rozladowac napiecie! Pamietaj ze czekasz na potwierdzenie wyniku bo wynik juz masz. Dasz rade! Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: kariotyp prawidłowy 28.09.10, 10:56 Nerwus, teraz się wypłacz i zacznij patrzeć na świat przez różowe okulary. Należy Ci się. ------------------------------ Tak, taką WODĄ być. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-1980 Re: kariotyp prawidłowy 28.09.10, 12:37 Boze, jakie cudowne wiadomosci od rana! Az mi slow brak, chetnie bym Cie przytulila Odpowiedz Link Zgłoś
miaau Re: kariotyp prawidłowy 28.09.10, 11:01 gratulacje nerwusku teraz to się na tego "punka" szykuj Odpowiedz Link Zgłoś
yloco Re: kariotyp prawidłowy 28.09.10, 13:22 Co prawda tylko podczytywałam wątek, ale aż mam łzy w oczach. Wszystkiego dobrego! Odpowiedz Link Zgłoś
kameleon_f1 Re: kariotyp prawidłowy 28.09.10, 13:25 GRATULUJĘ TO ŚWIETNA WIADOMOŚĆ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
amk-11 Re: kariotyp prawidłowy 28.09.10, 13:38 Nie pisałam, ale codziennie zaglądałam i trzymałam kciuki...dzisiaj no muszę napisać. GRATULUJE-całym sercem! Odpowiedz Link Zgłoś
natasza2004 Re: przezierność karkowa 5,0 28.09.10, 11:03 Super gratuluję. Śledziłam twoją historię i miałam nadzieję, że skończy się dobrze.Teraz możesz zacząć cieszyć się macierzyństwem.Jeszcze raz gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
koko.100 Re: przezierność karkowa 5,0 28.09.10, 11:08 Gratulacje Wspaniała wiadomość Teraz czas zeby cieszyc się ciążą. pozdrawiam gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
malutka552.2 Re: przezierność karkowa 5,0 28.09.10, 11:14 Gratulacje kochana czytałam od początku i kibicowałam a że wrażliwa ze mnie osóbka popłakałam się po twoim dzisiejszym wpisie. To wasz dzień musicie to uczcić. Jesteś bardzo dzielna.Pozdrawiam.Pisz czasem co u was.Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: przezierność karkowa 5,0 28.09.10, 12:00 Boże, jak ja się cieszę, że będzie u Was wszystko dobrez. CZytałam CIe codziennie. Teraz juz spokojnie ciesz sie ciążą. Spokoj- dla Twojej córki Nie umiem wyrazić, jak sie cieszę. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 28.09.10, 12:20 Dziekuje dziekuje!!!! Boze ile was tu jest ile wsparcia ile pocieszen!!! Teraz echo serca sprawdzic trzeba przegrode miedzykomorowa czy dalej jest ubytek, ale z tym damy sobie rade. Boze od 10 sierpnia czekałam mamy 28 wrzesień i wkoncu sa wiesci. Wierze ze to zasluga Boga i Matki Boskiej. Nt=5 to nie wyrok Dziekuje jeszcze raz za wsparcie, moje zycie ma sens. Swiat kolory , zaraz zaczne tanczyc w tej pracy Odpowiedz Link Zgłoś
beata2502 Re: przezierność karkowa 5,0 28.09.10, 12:36 Czytałam, trzymałam kciuki i strasznie się cieszę z waszego szczęścia Odpowiedz Link Zgłoś
fajnykotek Re: przezierność karkowa 5,0 28.09.10, 12:55 Nerwusku czytałam Wasz wątek od początku. Przytulam Cię i bardzo się cieszę. Teraz się wycisz, bo Ci Twoja Alusia da popalić po urodzeniu . Pisz dalej co tam u Was. Czekamy na wieści. Odpowiedz Link Zgłoś
hm1976 [...] 28.09.10, 13:10 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
yloco Re: przezierność karkowa 5,0 28.09.10, 13:24 Nie jestem lekarzem, ale myślę, że wiele problemów może się jeszcze rozwiązać do dnia porodu, dziecko cały czas się rozwija, czytałam wiele razy o tym, że różne wady zanikają. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: przezierność karkowa 5,0 28.09.10, 13:47 No nareszcie Ciesz się od teraz kazdą sekundą ciąży. Sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
bootylicious1985 Re: przezierność karkowa 5,0 28.09.10, 14:44 łomatko! aż mam łzy w oczach! wariatko kochana Ty teraz pobecz ze szczęścia a potem już ani łzy więcej! to się należy Twojej Alusi! ogromnie się cieszę i muszę napisać......A NIE MÓWIŁAM????????? moja Ala i ja pozdrwaimy Ciebie i Twoją Alę! Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 28.09.10, 14:59 Moje drogie powiedzcie jakie choroby wyklucza amnio poza zespolem Edwardsa, Downa i patau? Dziekuje i pozdrawiamy Nerwus ktory nie moze wysiedziec w pracy i Alusia Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 28.09.10, 17:05 Oczywsicie ze nie jestem szczesliwa Czekam na echo I nawet posprztam Odpowiedz Link Zgłoś
hm1976 [...] 28.09.10, 17:12 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
haliw Re: przezierność karkowa 5,0 28.09.10, 18:35 Śledzę Twoją historię od początku. Cieszę się bardzo, że kariotyp prawidłowy Gratuluję z całego serca. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky80 Re: przezierność karkowa 5,0 28.09.10, 20:23 Boże! A nie mogłam znaleźć wątku i coś mnie tknęło że może gdzieś przeniesiony. Ogromnie sie cieszę! Będziesz miala zdrową córeczkę tak jak ja)) Płaczę ze szczęścia normalnie....)) Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: przezierność karkowa 5,0 29.09.10, 08:49 Witam Po lepszej nocy odzywam sie i melduje ze robie wssytko dla mojej Ali. Nasze forum ktos przeniosl ale mozna przez google wyszukac Czekamy na echo serduszka, oby tak jak piszecie reszta ciazy byla ta lepsza polowa Odpowiedz Link Zgłoś
yloco Re: przezierność karkowa 5,0 29.09.10, 09:15 www.usgecho4d.pl/ - zobacz sobie ten ośrodek, oferują tam m.in. pomoc psychologiczną. Chodzi mi o to, że przeszłaś przez straszny koszmar i pewnie dobrze by było pogadać z profesjonalistą, aby dalsza część ciąży przebiegała spokojniej. Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Hura!!!!!!!!!!!! 29.09.10, 10:46 Ale się cieszę, ze nasze córeczki sa zdrowe jeśli chodzi o choroby genetyczne Tak samo kiepskie NT, tyyyyyyyyle czekania, nerwów i stresu i ...... PRAWIDŁOWY KARIOTYP!!!!!! HUUUURAAAA! Nerwusku to cudowna wiadomość! A widzisz, mówiłam ze tak bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
ioanna.m Re: Hura!!!!!!!!!!!! 29.09.10, 14:39 przeogromnie się cieszę! śledziłam wątek cały czas... normalnie aż mi ulżyło Odpowiedz Link Zgłoś
ladybarque [...] 29.09.10, 17:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
haliw Re: przezierność karkowa 5,0 29.09.10, 18:19 zgadzam się z przedmówczynią jeżeli chodzi o tą przychodnię. Doc. Dangel jest naprawdę bardzo dobrym fachowcem i specjalistką. Ja też czekam na wizytę 25.10 jedziemy na echo do pani doc. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 echo serduszka malej ALi 30.09.10, 08:55 Witam Dziekuje za tyle wpisow, bardzo miło mi sie zrobilo jak tak czytalam gratulacje. Wczorajszy dzien byl lepszy, kupilam pare rzeczy dla Alicji. Jutro echo i usg plodu, oby wszsytko bylo ok. Czy mozecie mi udzielic odpowiedzi na pare pytan 1. na echo i usg jezie sie bez sniadanka czy mozna cos zjesc? 2. Czy na tym usg sprawdzaja pozostale narzady i mierza dzidziusia? Aha dzisiaj milam robione badania krwi - nie lubie tego ale po amanio i biopsji to kazda igla wydaje sie byc mala znacie moze normy bety, cukry i krwinek dla 19 tygodnia? Aha i jeszcze jedno po echo jakie dalsze badania w przypadku tak wysokieo nt? Co radzicie? Dziekuje za wselkie wiadomosci. Co do wizyty u lekarza polecanego to niestey dla mnie troszke male szanse bo mieszkam na slasku Samo usg mam u PAni Agaty Wloch, ktora podobno jest bardzo mila lekarka i ma doswiaczenie. Co do psychologa to czasem mysle ze tam powinam trafic ze wzgledu na ostatnie tygodnie, po czesci to forum to moja mala grupa wsparcia psychologow Pozdrawiam wasz Nerwus Trzymajcie mocno kciuki za jutro Odpowiedz Link Zgłoś
fajnykotek Re: echo serduszka malej ALi 30.09.10, 10:00 Trzymamy napisz zaraz co i jak! Odpowiedz Link Zgłoś
yloco Re: echo serduszka malej ALi 30.09.10, 10:08 USG jest dziecka a nie Twoje więc jedz spokojnie śniadanie. Lepiej w ciąży nie pomijąć posiłków. Na USG połówkowym powinny być sprawdzone wszystkie narządy. Na tej stronie masz wypisane co powinno być sprawdzone www.usgecho4d.pl/usgpolowkowe.php Jesteś dopiero w 19 tyg, więc jeśli będziesz miała 3D to nie zdziw się, że dziecko jest bardzo wychudzone. Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: echo serduszka malej ALi 30.09.10, 13:39 Nerwusku, co do Pani Włoch to jest ona naprawdę świetnym specjalistą i nie miałoby sensu jeździć gdzieś dalej. Na badanie spokojnie możesz jechać po śniadaniu. W moim przypadku było tak, że miałam usg połówkowe w Genomie (jako kontynuacja badań prenatalnych) i echo serca dodatkowo. Na echu Pani Włoch oprócz serduszka mierzyła/sprawdzała inne narządy, kostki, przepływy itd wiec z powodzeniem można to badanie potraktować jako "połówkowe ze szczególnym uwzględnieniem serca" Co do norm - nie znam ich, ale jestem ciekawa po co miałaś badaną betę? (chodzi o beta hcg?). Psycholog teraz? Dałaś radę przejść przez najgorsze, teraz sama możesz być wsparciem dla osób w podobnej sytuacji . Pozdrowienia dla Ali Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: echo serduszka malej ALi 30.09.10, 14:52 badania krwi miałam standardowe i tam zrobia mi tez bete zobaczymy co wyjdzie, troszke obawiam sie przed jutrem wiadomo, czyli badaja nerki zolądek itp? Oby moja Alunia dala rade tez jutro Wtedy week bedzie pierszy od 7 tygodni spokojny Ale ja dzisiaj zakrecona jestem Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: echo serduszka malej ALi 30.09.10, 20:32 Tak, ogląda się nerki, pęcherz moczowy, układ pokarmowy, mózg, kręgosłup, płuca, pępowinę itd itd. Trzymam za Was kciuki jutro, dacie radę z Alą. Daj znać po wszystkim. Spokojnej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
zywia80 Re: echo serduszka malej ALi 30.09.10, 22:29 Przepraszam za pusty post,ale dopiero sie zarejestrowalam. Mam juz coreczke 2 letnia. Od pewnego czasu staramy sie z M. o drugie dziecko.Przeglądam forum, czytam rozne tematy.Post tytulowu mnie poruszył i zainteresował .Mysle o Was Dziewczyny- o Waszych problemach. Modle sie,a by wszystko bylo w porzadku, mam nadziej,ze mimo wstepnych trudności wszystko bedzie jednak dobrze i doczekacie sie zdrowych MaluszkowPozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
mwiktorianka Re: echo serduszka malej ALi 01.10.10, 11:28 nerwusku i brzuszeknatalii czytałam caly wasz watek i bardzo sie ciesze,że wszystko jest z maluszkami ok.Współczuje tylko tych nerwów,ktore wam towarzyszyły,ale teraz wszystko bedzie dobrze. Ja mam badania prenatalne(USG genetyczne i test PAPPA)15 pazdziernika,ze wzgledu na wiek 38 lat.Mam juz trójke zdrowych dzieci,ale w poprzednich ciazach nie robiłam badan bo nie bylo wskazan(w poprzednia ciaze zaszłam majac 31 lat).Teraz tez miałam nie robic badan(czuje,ze wszystko jest ok,a ufam mojej intuicji bo do tej pory mnie nie zawiodła),ale gin mnie przekonał,że skoro jest taka mozliwosc to czemu sie nie upewnic,że wszystko jest dobrze.Boje sie jednak tej niepewności i niejednoznacznych wyników,jak w w ielu innych przypadkach.Zastanawiam sie tez czy decydowac sie na amnio jesli te wstepne badania wyjda źle.To wszystko nie jest łatwe.Pozdrawiam Was wszystkie i życze wam z całego serca spokojnych i radosnych dni do końca ciazy no i po narodzinach maleństw oczywiście . Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 i po badanich 01.10.10, 12:11 melduje badania wszystko ok, serduszko ok wkoncu po 7 tygodniach bede spala spokojniej Odpowiedz Link Zgłoś
sowaa_sowaa Re: i po badanich 01.10.10, 12:15 czyli córeczka zdrowa świetne wieści...trzymam za Was kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: i po badanich 01.10.10, 13:26 Super wiadomość! A teraz wreszcie ciesz się ciążą i rozpieszczaj Alę bo dostała ostatnio nieźle w kość Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia mwiktorianka 01.10.10, 12:32 Trzymam za ciebie kciuki 15 pazdziernika. O amnio pomyslisz jeśli coś wyjdzie nie tak na USG lub PAPPA. Moja ciotka urodziła 3 dziecko (zdrowe) w wieku 41 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 wkońcu oddech 01.10.10, 14:07 witam co do wieku to uważam że nie ma on aż takiego znaczenia skoro wiekszośc dziewczyn które robią amnio mają po dwadzieścia pare lat. Jesli jest mozliwosc zrobienia badan typu usg prenatalne to oczywiscie bym je zrobila natomiast nikt nie powiedzial ze wiek cos przesadza Takze nic sie nie martw, badaj fasolke i ciesz sie ciaza. Ja teraz tez zaczne Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: wkońcu oddech 04.10.10, 07:07 Witam My zaczynamy wracac do normlanosci. Pierwsze spotkanie po 7 tygodniach ze znajmomymi i rodzina. PROSZE NAPISZCIE CZY POWINNISMY PODDAC SIE JESZCZE JAKIMS BADANIOM? CO POWINNISMY JESZCZE ZROBIC? CO SPRAWDZIC? Wiem ze czesc mam ktora miala wysokie nt juz urodzila prosze podpowiedzcie co i jak. Poki co normujemy swoje zycie. Zaczynamy planowac. Niepokoj zostal wiadomo ale nie zakloca az tak bardzo milych chwil Odpowiedz Link Zgłoś
yloco Re: wkońcu oddech 04.10.10, 10:24 Ja bym już na tym etapie nie robiła więcej badań - jeśli miałaś dokładne USG 2D. Poszłambym na USG 3D tak dla siebie, ale trochę później, ok 23. tygodnia. Zrobiłambym też jeszcze jedno dokładne USG 2D w jakimś dobrym ośrodku ok 30 tygodnia, żeby wiedzieć, czy są jakieś ewentualne problemy i czy dziecko będzie potrzebowało specjalistycznej opieki po porodzie. Natomiast, choć wiem, że to bardzo trudne, odłaczyłabym sobie internet. Wiem, że znajdujesz tu dużo pocieszenia, ale możesz też znaleźć dużo teoretycznych chorób, wad itp i doszukiwać się ich u swojego dziecka. Musisz zaufać swoim lekarzom, jeśli nie jesteś w stanie to może warto zmienić lekarza, zasięgnąć drugiej opinii itp. Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: wkońcu oddech 04.10.10, 15:00 Ja robię juz tylko standardowe badania Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: wkońcu oddech 06.10.10, 20:07 Witam Siedze troszke chora ze stanem podgorączkowym. Czy moga napisac do nas mamy dzieci ktorych nt bylo ponad 4-5mm i urodzily zdrowe dzieciaczki. MIlo byloby poczytac mile histroie tym bardziej ze ciezko zatrzec osatnie tygodnie. Co u was? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 kobietooooooooooooooo! 07.10.10, 12:27 po co ???????????????? przeciez ma czarno na białym ze Ala bedzie i JEST zdrowa po co pytasz i szukasz osób ktorych dzieci miały wysokie NT a ur sie zdrowe? przeciez Ala ur sie zdrowa - nic jej nie jest! na miejscu Twojego męża zrobiłaby CI SZLABAN na internet!!!! zwariujesz jak bedziesz szukała ciagle potwierdzen ze Ala jest zdrowa - nie doszukj sie juz niczego bo lekarze chyba wiedza i widzą lepiej niz kolezanki z forum i ich słuchaj (tzn lekarzy) trzymaj sie dzielnie i zdrowiej Odpowiedz Link Zgłoś
kameleon_f1 dokładnie mama-08 08.10.10, 11:13 zgadzam się z tym co napisałaś. CZEGOKOLWIEK BY NIE PRZECZYTAĆ W NECIE CZY W KSIĄŻCE CZY WYSŁUCHAĆ OD KOGOŚ i tak dopiero po urodzeniu będzie wiadomo na 100% co i jak. a twój mąż nerwusku rzeczywiście powinien CI zablokować net przynajmniej na miesiąc teraz rób tylko standardowe badania i USG jak brzuszeknatalia z mojej strony co mogę podpowiedzieć to dla TWOJEGO lepszego samopoczucia powinnaś rodzić w szpitalu PIERWSZEGO STOPNIA REFERENCYJNOŚCI. buziaczki dla ciebie i naszych dziewczynek Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 i znowu pod górkę... 10.10.10, 11:16 Mielismy tydzien spokoju. Od popoludniu srody zaczelo sie najpierw bol gardal potem katar wiec zapobiegawczo pozostalam w domku w piatek lekarz przepisla rutinoskorbin, syrop prawoslazowo-tymiankowy plus tabletki do ssania. NIesty sobota i dzisiejsza noc to caly dzien kaszlu odksztuszania i lezenia. Juz mnie brzuszek boli od tego wszsytkiego dopiero wiczorem skombinowalismy lekrza prywatnego bo jazda do szpitla i czekanie to jeszcze wieksze ryzyko. Mam nadzieje ze to nie zaszkodzi mojej ALI. Macie jakies rady? W pracy mnie udusza Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Wklejone przez moderatora 10.10.10, 11:53 przezierność karkowa, wade serca nerwus_85 08.09.10, 10:34 Odpowiedz Witam Szukam rodzicow, których dzieci mialy powiekszona przezierność karkowa i jednoczesnie wykryto u nich wade serduszka, która prawdopobodobnie wplywana na zwiekszone NT. Opisze po krotce swój przypadek. Miesiąc temu u naszej corki wykryto NT=5 . Przeszliśmy przez pieklo w postaci porad gentycznych, biopsji kosmowki (nie dalo jednoznacznego wyniku) i wczorajszej amnio. Bol i stres był nie do pisania przez ten miesiąc. Codzinnie cierpie czekając na wyniki amnio. Dodatkowo wczoraj okazalo się ze mala ma ubytek w przegrodzie międzykomorowej. Czy ktos miał taki lub podobny przypadek? Proszę odpiszcie Re: przezierność karkowa, wade serca aurinko5 08.09.10, 22:34 Odpowiedz Wiem,ze to Cie nie pocieszy,ale sama chcesz wiedziec. Z.Downa bardzo czesto towarzyszy wada serca pod postacia kanalu przedsionkowo -komorowego.W skrocie CAVSD.Nie ma przegrody miedzy przedsionkami i komorami.Moze tez byc czesciowy kanal. Doc.Dangel w wawie,prof Respondek w lodzi i dr Włoch w Katowicach, to osoby specjalizujace sie w echu serca plodu.Ich diagnoza praktycznie w 100% powierdza sie po urodzeniu. Re: przezierność karkowa, wade serca tetetka.81 09.09.10, 07:56 Odpowiedz Potwierdzam dr. Dangel jest świetna, warto wydać tą nie małą kasę (w 2008 roku to było 400 zł). Ale jak zobaczyłam sprzęt jaki tam mają to zrozumiałam. Pani doktor była w stanie nawet ocenić długość włosków, o serduchu nie wspomnę. I okazało się że panika i stres były nie potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora c.d 10.10.10, 11:56 Re: przezierność karkowa, wade serca nerwus_85 09.09.10, 12:54 Odpowiedz Witam Droga mamo 008 wiem ze sporo w zyciu przeszlas. To ze tyle pisze o moim bolu i czekam na pociesze to normalne w mojej sytuacji. Bez wynikow amnio nikt mi nie pomoze, zaden gentyk. Uwazam ze piszac na tym forum i dzielenie sie swoja historia jest oznaka tego ze jesem osoba dorosla. Wiem ze czytasz moja historie na roznych forach i wiem ze umiesz wesprzec czlowieka i na pewno ejstes fantastyczna mama. Po prostu czlowiek potrzebuje czasu zeby sie oswoic z pewnymi infomacjami. Po biopsji kosmowki ktora nie dala jednoznacznego wyniku bylo juz lepiej, a teraz te serduszko. Jak wspominalam pracuje nad soba sumiennie obejrzlam komedie romatyczna, zjem obiad i jade zaopatrzyc lodowke. Beticz, aurinko, brzusionatalia, mamo 008 dziekuje ze odpisalyscie i piszecie co naprawde myslicie. Mialam taka mysle ze nie bede juz pisac wogole i odlacze sie internet.... nie bede zasmiecac forum swoim marudzeniem.... Re: przezierność karkowa, wade serca alonka7 09.09.10, 13:03 Odpowiedz Nerwus: Fakty sa takie, ze na razie biopsja OK wiec nie masz powodu myslec , ze bedzie zle. A martwienie sie na zapas jest kompletnie bez sensu bo nie sluzy ani Tobie ani dziecku. Wiec przyjmij na razie tylko to co wiesz, a wiec , ze MOZE byc problem z serduszkiem - nie masz powodu myslec, ze inne problemy tez. I zjedz obiad, upiecz szarlotke, i pisz i marudz. Spoko. Re: przezierność karkowa, wade serca lucky80 09.09.10, 13:10 Odpowiedz nerwus_85, brzuszeknatalia i beticz, mama008 Też sledzę wątki dziewczyn czekających na wyniki czy to już amnio czy dalszych badań.. Ogromnie, ogromnie trzymam za Was kciuki i na podziwiam że macie siłę walczyć o każdy dobry dzień dla swoich nienarodzonych i narodzonych już dzieci.. Jestem mamą już prawie rocznej majki, u której na połówkowym wykryto torbiel nerki (wiem, że nie do końca jest to porównywalne z wysokim nt oraz podejrzeniami o wadę serca, nie ukrywajmy tego) ale to, co przeszłam przez 8 tyg ocxekiwania na kolejne usg i np. decyzję o wcześniejszym zakńczeniu ciąży, to wiem. Nie wiem skąd macie wsyzstkie tye siły ale musicie być dzielne i wierzyć że nawet po najgorszej burzy wreszcie wyjdzie słońce. Nerwus_85 - pisz nadal, to naprawdę pomaga, ja w ciąży również pisałam z dziewczynami z podobnymi problemami i mi to pomagało! mamy dzieci z zD - mam koleżankę naprzeciwko która ma dorosłą siostrę z zD (sama w ciąży mimo dobrych wyników robiła amnio by sprawdzić czy jej dziecko jest na pewno zdrowe - jest i ma już roczną córeczkę)i widzę jak cała rodzina jest przez tę ciężką chorobę naznaczona smiutkiem i żalem ale równiez silna i bardzo kochająca się. Serdecznie was pozdrawiam i życzę jak najmniej smutku i wiele siły na wychowywanie swoich maluchów. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora c.d 10.10.10, 11:59 Re: dziewczyny!!! majka-1980 09.09.10, 18:15 Odpowiedz Nerwusku, sledze twoj watek i mocno trzymam kciuki. Jestes bardzo dzielna. Porzadki to dobry pomysl, moze bezlitosna segregacja w szafie? Ja po moich smutkach zrobilam wszedzie porzadki i powiem Ci, ze troszke pomoglo... Zreszta tak wlasnie radzila mi znajoma-psycholog. Dobrze, ze wracasz na forum, sciskam mocno Nerwusku brzuszeknatalia 09.09.10, 19:43 Odpowiedz widzę ze miałaś bardzo aktywny dzionek. Super Tak trzymać Chwile zwątpienia będą..ale wazne zeby były to tylko chwile a nie caaałe dnie. Jesteś dzielna dziewczyną. Buziaki. Re: dziewczyny!!! agaja5b 09.09.10, 19:15 Odpowiedz Witajcie. Fajnie że udzielacie takiego wsparcia dziewczynie w trudnych jakby nie było chwilach, bo sytuacja świeża, spokój zburzony, perspektywy wydają się być niewesołe. Trudno cokolwiek doradzić, ale mama 008 ma całkowitą rację, szukaj przede wszystkim spokoju, bo w tej walce nerwy nie przynosza ukojenia. Ja w podobnej sytuacji myślałam i wyobrażałam sobie rzeczywistość za rok o tej porze, że będzie już po całym tym koszmarze jakby sie on nie zakończył. Wiem że niełatwo uniknąc dręczących myśli i czasem całą sobą w rozpaczy skłaniałam się do rozpatrywania najgorszego scenariusza. Ale wszystko mija, dzisiaj mam śliczną córkę wprawdzie nie do końca zdrową ale kocham ją najbardziej na świecie bo taka do mnie przyszła i jakby mi ktoś ją zaproponował w zdrowym egzemplarzu to nie chciałabym bo moja jest taka jaka się urodziła. Dużo siły i zdrowia życzę. Pozdrawiam Re: przezierność karkowa, wade serca minerwamcg 09.09.10, 21:24 Odpowiedz Przeżyłam dziki strach o swoje dziecko i niedowierzanie, kiedy okazało się, że jest wszystko okay. Życzę Ci, żeby u Ciebie było ok, tylko bez tego strachu. Amniopunkcja wykrywa ZD i kilka innych wad na sto procent. Jeżeli ten wynik będzie dobry, to znaczy, że genetycznie dziecko jest w porządku. To jest myśl, której można się uczepić. I tak, rzeczywiście problem z sercem nie musi bynajmniej oznaczać ZD. Położna środowiskowa mówiła mi, że rodzi się teraz mnóstwo dzieci z mniejszymi czy większymi wadami serca, co kompletnie nie ma związku z nieprawidłowością genów. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora c.d 10.10.10, 12:06 kolejny tydzień oczekiwań nerwus_85 13.09.10, 08:07 Odpowiedz Mialam isc do pracy, ale u nas w biurze remont, wiec szef zadzwonil zebym nie przychodzila i nie wdychala farby. Milo z ich strony, albo znowu wlacza sie moje czarnowidzenie i chca sie mnie pozbyc . Sni mi sie maly chlopczyk czesto i mezowi tez, mamy nadzieje ze to nie jest zly znak, bo mamy miec corke. Pogoda okropna zajme sie wiec mieszkaniem i spisywaniem naszej historii. Jeszcze troche jeszcze 2 tygodnie i cos bedziemy wiedziec, moze serce przestanie tak bolec, potem tylko echo serca ale skoro Bog sie zlituje przy amnio to moze tez przy echo. Dajcie mi prosze sile na kolejen dni zeby je przetrwac te zakichane 2 tygodnie.......... Re: kolejny tydzień oczekiwań annawoj 13.09.10, 08:21 Odpowiedz nerwusku, trzymaj sie cieplo-choc nie mam za soba podobnej historii, to rozumiem strach, niepokoj i chwiele zalamania. Wierze, ze bedzie tak jak u brzuszeknatalii)) Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora c.d 10.10.10, 12:07 Re: przezierność karkowa, wada serca nerwus_85 06.10.10, 20:08 Odpowiedz Witam Siedze troszke chora ze stanem podgorączkowym. Czy moga napisac do nas mamy dzieci ktorych nt bylo ponad 4-5mm i urodzily zdrowe dzieciaczki. MIlo byloby poczytac mile histroie tym bardziej ze ciezko zatrzec osatnie tygodnie. Co u was? Re: przezierność karkowa, wade serca em_i3 09.10.10, 19:33 Odpowiedz To swietnie, że amnio wyszła dobrze. Czasem jest tak, że lekarz źle zmierzy nt i stąd wysokie wyniki - ale lepiej sprawdzić oczywiscie (lub zmierzyc u kogoś jeszcze). Znam wiele historii, gdy przy takim nt rodziły sie zdrowe dzieci, ale tez sporo, gdy było inaczej. Prawidłowy wynik amnio wyklucza wiele chorób (również zespół Downa, ale też nie bada wszystkiego). Powinnaś zrobic jeszcze dokładne usg narządowe około 20 tc. Czy mogłabym zapytac ile czekałaś na wyniki amnio? Re: przezierność karkowa, wada serca nerwus_85 10.10.10, 11:20 Odpowiedz Mielismy tydzien spokoju. Od popoludniu srody zaczelo sie najpierw bol gardal potem katar wiec zapobiegawczo pozostalam w domku w piatek lekarz przepisla rutinoskorbin, syrop prawoslazowo-tymiankowy plus tabletki do ssania. NIesty sobota i dzisiejsza noc to caly dzien kaszlu odksztuszania i lezenia. Juz mnie brzuszek boli od tego wszsytkiego dopiero wiczorem skombinowalismy lekrza prywatnego bo jazda do szpitla i czekanie to jeszcze wieksze ryzyko. Mam nadzieje ze to nie zaszkodzi mojej ALI. Macie jakies rady? W pracy mnie udusza Do em_13 nasze nt mierzylo w sumie 3 lekarzy dwoch w 12 tygodniu i jeden przy biopsji kosmowki takze o pomylce nie moglo byc mowy. Na usg narzadowym w 19 tygodniu z hakiem bylo wszsytko ok a teraz znowu stres przez chorobe na wyiki amnio rowno 3 tygodnie czekalismy Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 przeziębienie 12.10.10, 14:01 Witam Widze ze moderator nam tu cos powlejal z tematu na ktorym rowniez pisalam. My dalej walczymy z mocnym przezeibieniem do tego mam troche pracy domowej z roboty ale przynajmniej szybciej mija mi dzien. Co u was jak jesien? Poki co uspokoilam swoje nerwy po tych tygodniach, ucze sie byc optymistka. Duzo przytylam ale jakos nie zamartwiam sie tym. Czekam na usg w 25 a potem w 30 tygodniu. Lek ejst wiadomo ale ejst tez wiara i nadzieja Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Nowe tygodnie 08.11.10, 09:48 Postanowilam napisac co u nas. Wiec jest to 24 tydzień ciąży. Jestem na l4 i nazwijmy to mam "ciąże zagrożoną" - tak uznała moja lekarka. O co chodzi- ciaza jest bardzo nisko ulozona w wyniku czego naciska mi na szyjke (ruchy czuje normalnie w pochwie ) do tego jakis czas temu pojawilo sie twardnienie brzucha dosyc regularne. W wyniku tego doslam leki takie jak fenoterol, steveran, duphastan. Lekarka rozwaza pessar jak i polozenie mnie w szpitalu. Na kontrole jezdze co tydzien i poki co pozwala lezec w domku- zobaczymy co bedzie jutro. Apropo jutra mam badanie usg w celu pomierzenia naszej Alusi i poogladania dziecka- bardzo sie denerwuje co ejst wynikiem przejscia przez ten koszmar nie wiem w sumie o co chodzi obawiam sie wszsytkiego- to juz jakos siedzi w mojej glowie. Oczywiscie bez jakis przesadzen bo wiem ze Alusia wszytko czuje - ale po prostu chce miec to usg z glowy. Dodatkowo w 30 tygodniu jade na echo serducha za ktore musze niestety zaplacic 340 zl- ale zdrowie najwazniejsze. Goraco dziekuje wszsytkim osobom ktore mnie wpieraly i mam nadzieje ze to rpzeczytaja i wiedza ze mysle o nich jako o nieznajomych przyjacielach Trzymajcie kciuki Wasz Nerwus Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: Nowe tygodnie 15.11.10, 17:02 hej Nerwusku, Moja córcia ma już prawie miesiąc i smacznie sobie śpi obok. Obie trzymamy kciuki za Was dziewczyny! Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: Nowe tygodnie 16.11.10, 13:24 To cudownie przesyłamy dla niej moc buziaków Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Pamiętacie mnie jeszcze? 20.02.11, 17:43 Adasiowa, której daliśmy na imię Beatka przyszła na świat 13 stycznia 2011r. Miałam cc. Beata ważyła 4,3kg i miała 57cm,dostała 6 punktów Apgar. W 4 dobie wypisano nas do domu, niestety po kilku dniach trafiłysmy do CZD w Międzylesiu moja córeczka spedziła tam ponad 3 tygodnie. Było ciezko, przezyłam chwile grozy i ogromnego strachu o moje maleństwo. Od kilku dni Beatka jest w domu. Nie jest tak do końca zdrowa. Czeka nas jeszcze sporo wizyt lekarskich i badań, ale co najwazniejsze nie cierpi na zadną chorobę genetyczną. Będzie zdrowym, normalnie rozwijajacym się dzieckiem. Teraz ma 5 tygodni. Jest grzecznym dzieckiem. Ciagle je i robi kupy Jej starsza siostra jest nia zachwycona. Mam nadzieję, ze będzie wiecej takich mam jak ja i takich dzieci jak moja Beatka..i takich historii jak nasza, kończących sie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
pokusa84 Re: Pamiętacie mnie jeszcze? 20.02.11, 18:05 bardzo się cieszę, że wszystko się dobrze potoczyło Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: Pamiętacie mnie jeszcze? 20.02.11, 19:56 Witaj, Gratuluję! Ale duża dziewczynka A możesz zdradzić co dolega Beatce? W moim przypadku fala wsteczna w przewodzie żylnym (nt w normie) okazała się symptomem wady serduszka (póki co do obserwacji). Pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
aga.1975 Re: Pamiętacie mnie jeszcze? 20.02.11, 22:53 U nas tez byly klopoty z nt i fala wsteczna-amnio ok, usg kolejne takze. Co dolega malutkiej? Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: Pamiętacie mnie jeszcze? 21.02.11, 19:25 Aga, koniecznie zbadajcie serduszko po porodzie. U nas echo serca w 20 tc ok, usg w 30 tc - super (serduszko też było badane dokladnie). Ale się uparłam na wizytę u kardiologa po porodzie i myślałam że idę tam tylko dla świętego spokoju a jednak... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: Pamiętacie mnie jeszcze? 21.02.11, 09:46 Niewielka wada serduszka (raczej "kosmetyczna"). Do CZD trafiłyśmy z niewielką infekcją, a po 2 dobach córka po prostu przestała oddychać. Została zaintubowana i oddychał za nia respirator. Sedacja, po niej wmioty, drgawki..potem podanie metadonu..koszmarnie to wspominam. Co prawda przyczyny bezdechu nie wykryto, ale przebadano mi dziecko wzdłuż i wszerz. Okazało się ze Beatka ma nieprawidłowo zbudowany pęcherz moczowy, zwiaracz w tym pęcherzu działa nie tak jak powinien. Przyczyną jest prwdopodobnie ospa na która chorowałam w 15 tc i nie ma to nic wspólnego z wysokim NT. Odpowiedz Link Zgłoś
aga.1975 Re: Pamiętacie mnie jeszcze? 21.02.11, 15:53 Pamietam twoja ospe..Tak naprawde mogl byc i czynnik wczesniejszy. teraz di tego sie nie dojdzie. Wazne by wada nie byla duza i do znacznego zalegania nie prowazila. Trzymam kciuki za Beatke. Pozdrawiam Ciebie i coreczki Odpowiedz Link Zgłoś
sanpja Re: Pamiętacie mnie jeszcze? 21.02.11, 16:05 Przeczytałam teraz twoją historię. Cieszę się bardzo że z dzieckiem wszystko ok. Powiem szczerze, że naprawdę poważnie się zastanawiam czy iść wogóle na to Usg genetyczne? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: Nerwusku co słychać? 22.03.11, 08:58 pozowle sobie napisać za nerwuska - jest szczęśliwa mamą małej Alicji ZDROWEJ dziewczynki jak będzie miała zapewne czas to więcej Wam napisze sama mama Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: Nerwusku co słychać? 27.03.11, 13:09 potwierdzam to co napisała mama-008. Ala jest zdrowiutka Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Adasiowa - Beatka 13.05.11, 16:54 Dziś kończy 4 miesiące. Tak się tylko pochwalić chciałam Odpowiedz Link Zgłoś
malutka552.2 Re: Adasiowa - Beatka 14.05.11, 21:23 Brzuszeknatalia i Nerwusku bardzo się ciesze , że wasze historie mają tak piekne zakończenie i dzieciaczki zrowe dajecie nadzieje innym , że zły wynik to nie wyrok.Pozdrawiam was cieplutko i wasze maluszki też.Dziekuję za info o nerwusku mam nadzieję , że zajrzy tu i swoim wpisem zakończy opis swoich losów. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus_85 Re: Adasiowa - Beatka 03.06.11, 21:17 Kochane nie odzywam sie dlugo bo zycie takie zawirowania nam dal. Poki co Ala niedlugo bedzie miala 4 miesiace ogolnie ejst ok poza paroma drobiazgami. Caly czas drze o nia i wpatruje sie jak glupia To juz moje sfiksowanie na pewno... Boze dziekuje ... Wam rowniez wielkie dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
malutka552.2 Re: Adasiowa - Beatka 08.06.11, 09:59 Strasznie się cieszę dziewczyny , że wasze historie skończyły się dobrze.Trzymajcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
brzuszeknatalia Re: Adasiowa - Beatka 26.05.12, 15:28 witajcie wszystkie kochane forumki. Obiecałąm pisac co u nas...wszystko dobrze Beatka chodzi, biega, śmieje sie i bardzo duzo je jedzenie to jej ulubione zajęcie. ma rok i 5 miesięcy. Pozdrawiamy Was wszystkie Uploaded with ImageShack.us Życzę wszystkim mamom ktore bedą miałay podobne problemy w ciąży, aby ich dzieci urodziły sie zdrowe . Odpowiedz Link Zgłoś
moni.ka1234 Re: przezierność karkowa 5,0 16.12.14, 17:29 witam Cię, dość dawno pisałaś o przezierności karkowej =5. u mnie wyszła dziś 4,3, mam mieć robione dalsze badania płynu z brzucha.lub z krwi za 2500. za tydzien we wtorek. tęż sie boję. boli to? ile sie czeka na wynik? jak wyjdzie żle co wtedy? usuwają płód? pozdrawiam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
iziula1 Re: przezierność karkowa 5,0 18.12.14, 13:49 Droga Moniko, przy tak wysokiej przezierności radziałabym Ci wykonanie amniopunkcji. Poczytaj na forum Ciążą i Poród wątki na ten temat. Jest tam mnóstwo pozytywnych historii które zakończyły się urodzeniem zdrowych dzieci. Czy rozmawiałaś z lekarzem? Co Ci mówił? Czy powiedział jakie moga byc przyczyny podwyższonego NT ? Na wynik amniopunkcji czekasz od 2-6 tyg. Masz prawie 100 % pewność co do kariotypu dziecka czy jest prawidłowy czy nie i jaki zespół wad wskazuję. Nie warto wydawać ponad 2,5 tys na zbieg + kilka stów na wizytę u lekarza który omówi wynik, bo jeśli coś jest nie tak będziesz musiała podejść i tak do amniopunkcji. Na tę chwilę proponuje abys na spokojnie powtórzyła badanie USG u innego lekarza, cieszącego się dobra opinią i potem na spokojnie pomyśl z mężem/partnerem co dalej. Amniopunkcja to wiedza co do stanu zdrowia dziecka , można się przygotować, wybrać szpital, zaplanowac leczenie dziecka juz po urodzeniu, szukać dobrych lekarzy dla maluszka. Oczywiście życzę Ci aby maluszek był zdrowy a to wysokie NT to tylko błąd sprzetu lub jak to mówimy "taka uroda" dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: przezierność karkowa 5,0 28.12.14, 15:40 Tylko, że amniopunkcję robi się od 15tc - więc to jeszcze parę tygodni czekania na samo badanie a potem jeszcze parę tygodni na wynik...nifty/harmony można zrobić już teraz i jeśli wynik będzie ok, nie ma potrzeby wykonywania amnio - która jest inwazyjna i może mieć niefajne konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
ange1aa Re: przezierność karkowa 5,0 29.12.14, 14:01 Ale NiFTy to nadal liczenie tylko ryzyka. A nie czarno ma białym zdrowe czy chore. Pomysł, ze NIFTy da odpowiedz ze duze ryzyko wady wrodzonej i co wtedy? Bez pewności ciezko podjąć decyzje o terminacji.. Jesli chodzi o amniopunkcję to jest opcja (nie w każdym ośrodku) wyniku częściowego wykluczającego najczęstsze wady w tym ZD, kosztuje to dodatkowe 900zl. Ewentualnie mozna zrobic biopsję kosmowki (nie trzeba czekać do 15tc jak na amnio) i tez jest tam opcja szybkiego wyniku, a po miesiacu juz pełnego. I to radzę wykonać. Odpowiedz Link Zgłoś
ange1aa Re: przezierność karkowa 5,0 29.12.14, 14:02 Ten częściowy wynik jest 24-48h. Także super opcja Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: przezierność karkowa 5,0 29.12.14, 14:39 Wtedy zrobię amniopunkcję. Bo już będę wiedziała, że warto ryzykować. Jeśli nifty da wynik niskiego ryzyka to nie będę robić amniopunkcji. Nawet jeśli PAPPA wyszłoby u mnie ok, to nie obniży ryzyka na tyle, że lekarz nie zleci amio. Przy wieku 29 i NT3,2mm (CRL 57,5) komputer obliczył ryzyko 1:38..więc nie jest w stanie PAPPA obniżyć tego do 1:300.... Jutro mam mieć pobraną krew, wcześniej jednak będę miała jeszcze jedno usg i szczerze mówiąc mam nadzieję, że wynik wyjdzie ok i nie będzie potrzeby robić dodatkowych badań. Odpowiedz Link Zgłoś
iziula1 Re: przezierność karkowa 5,0 29.12.14, 18:34 Droga Zuleyko, jeśli wynik z krwi wskaże że stężenie Pappy i bety hcg i jej mediana jest w normie twoje ryzyko wystąpienia trisomii może zmniejszyć się radykalnie. Twój wiek nie wpisuje Cie w grupę ryzyka, natomiast nt > 3 powoduje zwiększenie ryzyka wystąpienia trisomi 21 aż 3 krotnie, ale jest to wynik tylko wyliczany na podstawie dwóch parametrów. Badanie krwii może to wszystko zmienić na twoja korzyść, i tego Wam życze. Ja po USG , na podstawie wyliczenia komputera miałam ryzyko ZD 1:11. Wiek + NT > 3. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: przezierność karkowa 5,0 30.12.14, 09:18 Szczerze mówiąc szkoda mi czasu. Dziś pobiorą mi krew do NIFTY - więc za 2 tygodnie będę mieć wynik. A tak, bym musiała zrobić PAPPA a potem pewnie i tak NIFTY - bo wolałabym amniopunkcji uniknąć. Sama lekarka powiedziała, że idealna biochemia raczej nie wywali mnie poza grupę ryzyka, szczególnie że w wywiadzie mam martwą ciążę z sierpnia. Odpowiedz Link Zgłoś