która z Was jeszcze pracuje? a która się nudzi? :)

26.07.10, 14:22
i w którym tygodniu jesteście? jak się czujecie?

ja jeszcze pracuję, ale dlatego, że muszę-jestem na kontrakcie =
własna działalność gospodarcza, mam płacone za przepracowaną
godzinę smile wygląda to tak, że mam 8 lub 9 dyżurów po 24h, narazie
czuje się dobrze smile , ciąża nie przeszkadza mi w pracy koleżanki nie
dają mi nosić ani pchać niczego. Zamierzam pracować do końca
października, termin mam na 23 grudnia. na jedno hasło lekarza-
SZYJKA SIĘ SKRACA, ALBO ROBI SIĘ ROZWARCIE- idę na L4, tylko kasy
będzie o wiele,wiele mniej ... sad

jak siedzę w domu to się nudzę choć mam co robić-sprzątanie,
prasowanie, zakupy, obiad dla 3 osób itp I TU WŁAŚNIE nie zawsze mi
się chce cokolwiek robić. to zrozumiałe jak jestem po dyżurze i
wracam rano to leżę do 12.00 czasem 13.00 a jak mi córcia pozwoli to
się nawet kimne (prześpię).

TO KTO NA JAKIM ETAPIE CIĄŻY JEST? CO ROBI NA CODZIEŃ? big_grin
    • agawa22 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 26.07.10, 15:01
      Ja pracuję cały czas intensywnie. Pracuję u siebie a wiadomo, że wtedy nie liczy się godzin. Nieraz wstaję ok 6 i tak do wieczora. Termin mam na 1 wrzesnia, ale na szczęście czuję się doskonale a i z ciązą wszystko ok.
      To moja trzecia ciąza w poprzednich równiez pracowałam do końca, mało tyłam i porody ekspresowe, nie mam czasu na nudę
      • seductivebarry1981 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 26.07.10, 15:09
        ja jestem w 25 tyg ciąży i nadal pracuję. nie wyobrażam sobie
        siedzenia w domu, chocaż z drugiej strony brakuje mi czasu na
        połażenie po sklepach, kompletowanie wyprawki, gruntowne
        posprzątanie mieszkania, chodzenie na basen...jeszcze kilka tygodni
        na pewno spędzę w pracy, a potem...zobaczymy
      • ola9876 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 26.07.10, 15:12
        Czy się nudzę pewnie tak ale w chwili obecnej bardziej boje się że
        ciąża może skończyć się w każdej chwili niestety. Dopiero albo już
        31 tydzien, nie pracuję, w sumie w tej chwili poza leżeniem nic nie
        robię. I zazdroszczę z całego serca sprawności i możliwości
        chodzenia normalnie w ciąży u mnie obie zagrożone ta gorsza od
        pierwszej, tym bardziej że należałam do aktywnych osób. No ale cóż
        dzidziuś jest w tej chwili najważniejszy.
        • olgaaa1 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 26.07.10, 17:29
          Ja mam termin na 15 stycznia i mam zamiar pracować do konca grudnia.
          Nie wysiedziałabym w domu, chociaż czasem mam ochotę poleniuchować, ale zaraz mi przechodzi smile
          Brzuszka nie mam i jakoś nie moe sobie wyobrazić, że będzie smile więc czuje się dobrze i oby tak dalej.
          • lopezka26 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 26.07.10, 17:49
            W 14 tyg też mi się wydawało że moge pracować i pracować a najlepiej na
            porodówkę jechać prosto z biura-brzuch wyskoczył w 20 tygodniu...ale w tygodniu
            24 popiedziałam stop. To chyba jedyna okazja na taaaakie długie wakacje, z dobrą
            książką, kinem, spotkaniami z przyjaciółmi. Zawsze byłam aktywna, jednak
            aktywność zawodową wolałam na jakiś czas zastąpić basenm, spacerami z psami i
            innym przyjemnymi zajęciami wink
            • olgaaa1 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 26.07.10, 18:00
              lopezka26 napisała:

              > W 14 tyg też mi się wydawało że moge pracować i pracować a najlepiej na
              > porodówkę jechać prosto z biura-brzuch wyskoczył w 20 tygodniu...ale w tygodniu
              > 24 popiedziałam stop. To chyba jedyna okazja na taaaakie długie wakacje, z dobr
              > ą
              > książką, kinem, spotkaniami z przyjaciółmi. Zawsze byłam aktywna, jednak
              > aktywność zawodową wolałam na jakiś czas zastąpić basenm, spacerami z psami i
              > innym przyjemnymi zajęciami wink

              Ja jestem bardzo aktywna i bardzo ambitna i nie mogłabym siedzieć w domu już 24tyg!! i myśleć, że ach to takie dłuższe wakacje, należy mi się. a niby czemu ktoś ma za mnie pracować,skoro ja z własnej, nieprzymuszonej woli jestem w ciąży.
              No chyba, że dźwigasz ciężary, to jest to wytłumaczenie.
              • matylda07_2007 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 26.07.10, 18:25
                Ja nie pracuję. I nie nudzę się nigdy w domu. Jestem typem kurki, zajęcie zawsze sobie znajdę, mam czas dla córki. Nie trzeba pracować, by pożytecznie i kreatywnie spędzać czas.
                • olgaaa1 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 26.07.10, 19:13
                  Nie po to studiowałam, zarywałam noce by mieć jak najlepszą pracę, aby teraz siedzieć w domu i spełniać się w zajęciach domowych.
                  Oczywiście doceniam takie kobiety, który wybrały akurat taką droge zyciową i mogą sobie na to pozwolić, bo mąż dużo zarabia. Ja mam duże wydatki i niestety musze dużo pracować, aby w przyszłości mi to zaprocentowało
                  • lopezka26 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 26.07.10, 19:19
                    Piszesz tak jak gdyby każda kobieta która idzie na L4 była już stracona, bez
                    szans na dalszy rozwój kariery.... Dziewczyno nie przesadzaj, czytając Twoje
                    wypowiedzi odnoszę wrażenie że ciąża nie jest dla Ciebie priorytetem. Chyba że
                    pracę możesz stracić dlatego tak zaciekle bronisz swojego stanowiska.Ja o swój
                    powrót jestem spokojna, mam zamiar poświęcić dziecku rok. Ty pewnie juz po 4
                    miesiącach pognasz podnosić swoje ambicje...
                  • nika206 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 28.07.10, 19:03

                    ojojoj! grzmisz niczym ksiądz na ambonie wink dajżesz ludziom mieć inne
                    poglądy od Twoich. To jest wyłącznie Twoja 'objawiona' racja.
              • lopezka26 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 26.07.10, 19:12
                Poczekamy, zobaczymy co powiesz za 3 miesiące. Oczywiście życzę Ci abyś ciąże
                przechodziła super. Mam nadzieję też że pisząc "ja jestem ambitna" nie
                sugerujesz nam które nie pracujemy że ambitne nie jesteśmy.W mojej pracy
                ciężarów nie dźwigałam, wstępnie planowałam pracować do połowy września (termin
                mam na koniec października)ale... wiadomo że każda praca niesie ze sobą jakiś
                stres.U mnie stres był niewielki a jednka...zaowocował wysokim ciśnieniem.
                Zdecydowałam się na odpoczynek bo uważam że zdrowie dzidzi jest najważniejsze.
                Kariera mi nie ucieknie-tym bardziej że wczoraj się obroniłam- tak więc nie
                nudzę się ani chwili i zdecydowanie poświęcam czas rozpieszczając się ile się da
                i korzystając z wolności. smile
              • pantera_1 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 27.07.10, 09:35
                O ile z częścią Twojej wypowiedzi można się zgodzić, o tyle
                atmosfera w jakiej się wypowiadasz i tekst "ja jestem ambitna" -
                wybitnie beznadziejny i płytki, świadczący o Twoich kompleksach,
                strachu i przemożnej chęci podbudowania własnej wartości na forum
                publicznym. Ale tylko wśród nieznanych forumowiczów, bo znajomi już
                dawno Cię przejrzeli. Pewnie pracujesz w kiosku, którego na czas
                ciąży nie możesz zamknąć wink

                Ps. Jestem w 35 tc, zawodowo aktywna.
    • mia_siochi Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 26.07.10, 19:16
      A ja jestem nie ambitnym leniem smile I sobie 2 tyg L4 zafundowałam, żeby
      przeczekac zawroty głowy smile Uznałam, że moge sobie pozwolić raz na
      grubo ponad 10 lat pracy na pełen etat, i mam gdzieś kazania "ohoho,
      teraz my musimy na ciebie pracować". Ja zapieprzam od 2 roku studiów na
      różnych nierobów, więc zupełnie nie mam wyrzutów sumienia smile
      • mia_siochi Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 26.07.10, 19:17
        Aha, i wcale nie szukam sobie zajęcia smile Pogrzebię w necie, poczytam
        książkę i radośnie sie opierdzielam smile
        • eps Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 26.07.10, 20:47
          ja jestem w 39 tc i pracuję. co więcej bede pracować do samego porodu i 2-3 dni
          po, juz bede musiała wrócić do pracy. Pracuję na własny rachunek i mam podpisane
          kontrakty, a moich pracodawców nie interesują takie rzeczy jak mój poród - praca
          musi być zrobiona koniec i kropka.
          Do tego coby było pikantniej to mam dwoje małych dzieci i zanim sobie cokolwiek
          popracuje, musze z wielkim brzuchem ubrać i zawieśc je samochodem do przedszkola
          a za kilka godzin odebrać.
          Jakbym chciała sobie zrobić wolne to strace bardzo dobre kontakty a tego nie
          moge zrobić bo mam niestety rachunki do zapłacenia.
          Jeśli miałabym mieć cesarkę (odpukac) to byłaby to dla mnie straszliwa sytuacja
          bo nie pozwoli mi wrócić od razu do pracy i nawet nie biorę takiej opcji pod uwagę.
        • olgaaa1 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 26.07.10, 20:50
          Mam w życiu kilka priorytetów i ciąża jest jednym z nich, ale nie jedynym.
          Zamierzam wrócić do pracy zaraz po macierzyńskim.
          Tak uważam, że przez kobiety, które idą POWTARZAM, mimo, że czują się fantastycznie na L4 już w 5,6 miesiącu, bo tak im się chce, a nie ze wskazań medycznych, przez takie o to pracownice, pracodawcy boją się zatrudniać kobiety.
          Lubię pracować i nie lubię zostawiać kogoś ze swoimi obowiązkami, dlatego też, jeśli mi zdrowie da, będę pracować jak najdłużej i wiem, że jest to możliwe, bo moje 2 koleżanki, ‘wyrodne matki’, rozpoczęły swoje akcje porodowe będąc w pracy. Pracowały do samego końca.
          Koniec, kropka, bo mnie tu zadziobiecie, niestety prawda w oczy kole.
          • chocco79 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 26.07.10, 21:02
            nie mieszkam w polsce i tutaj jest nie do pomyslenia, zeby kobieta szla na
            zwolnienie z powodu ciazy. Do tej pory nie znalam ani jednego takie przypadku.
            Sa oczywiscie jakies krotkie choroby itp..ale to nie regula..dzieki temu mlode
            kobiety nie sa dyskryminowane przy zatrudnianiu.
            Po 4 miesiacach macierzynskiego znaczna wiekszosc wraca do pracy, ale nie na
            pelen etat - dzieki temu nie ma wieloletniej przerwy w karierze i firma tez nie
            jest stratna pracownika.

            Ja sama zamierzam pracowac do konca- aczkolwiek zmeczona jestem potwornie..ale
            sie staram..
            • cytrynowa.lemoniada Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 26.07.10, 21:48
              Jestem w 27 tc i normalnie pracuję, brałam raz zwolnienie na 3 dni z powodu
              zapalenia gardła.
              P.S. Zaraz sie zaczną moje ulubione teksty o tym, jak to niektóre mają prawo
              sobie wypocząć w ciąży bo przez ileś lat płaciły składki smile duuużo jeszcze czasu
              upłynie żeby mentalność Polaków się zmieniła i przestali myśleć o tym, jak tu
              się nie narobić, a coś dostać
              • mandziola Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 26.07.10, 23:40
                Oj duuużosmile Ja w pierwszej ciazy pracowałam do końca. Ale ciaza była ksiazkowa.
                Nieprzewidzianie skończyła się w 33 tyg. bo odeszły mi wody. Dziń wczesniej
                byłam u lekarza, więc winnym obarczam 25 stopniowy wówczas mrózsmile W drugiej
                niestety zaczęła mi się skracac szyjka i poszłam na zwolnienie na miesiąc przed
                porodem.
                Ale mam znajoma - cała ciaza w domu, macierzyński wychowawczy, potem dziecko do
                porzedszkola, ale okazało się, że atmosfera w pracy jej nie odpowiada.. i tak od
                7 lat siedzi w domu.. z dzieckiem..
              • majka-1980 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 26.07.10, 23:42
                Jestem w 19 tygodniu, teraz mam wakacje, a w roku szkolnym pracuje
                srednio 2-3 godzinki dziennie. Dwie poprzednie ciaze pracowalam
                bardzo intensywnie, wiec w tej postanowilam to zmienic,
                zrezygnowalam z dojazdow, pracy na pelnych obrotach.
                Zaczynam ok.12, moge sie wyspac, zwymiotowac itd.smile
                Zatrudniam jednak sama siebie, wiec mialam ten komfort wyboru i
                pracuje ile chce.

                P.S.cytrynowa.lemoniada, a Ty Polka nie jestes?
                • cytrynowa.lemoniada Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 27.07.10, 09:34
                  właśnie dlatego że jestem i tu mieszkam mam prawo się wypowiadac co
                  sądzę o mentalności moich krajan smile Innych narodów nie znam więc się
                  ne wypowiadam
    • aleosochozi Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 26.07.10, 23:45
      Czemu zawsze kogoś podkusi, żeby założyć taki wątek. A inne podkusi, żeby się w
      nim wypowiadać.
      Przecież wiadomo, że zarówno ludzie są różni i różne mają podejście do
      obowiązków zawodowych, wykonywane zawody też różnią się od siebie (nie tylko
      dźwiganie ciężarów może być zagrażające w ciąży) i generalnie zawsze będa
      kobiety, które jeśli to będzie możliwe to skorzystają z L4. Ale to tak samo, jak
      zawsze będą ludzie, którzy będą wyłudzali renty, brali lewe zwolnienia,
      oszukiwali w sprawie zasiłków...
      • majka-1980 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 27.07.10, 00:13
        aleosochozi napisała:

        > Czemu zawsze kogoś podkusi, żeby założyć taki wątek. A inne
        podkusi, żeby się w
        > nim wypowiadać.

        A Ciebie co podkusilo? smile
    • deodyma Re: nudza sie tylko ludzie nudni. 27.07.10, 08:34

    • suk.kub Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 27.07.10, 09:02
      Ja mam termin mniej więcej tak jak Ty i jestem na L4 od 4 tygodnia ciąży.
      Ciąża zagrożona, ale nawet jakby nie była, to popracowałabym do 3 miesiąca tylko.
      • matylda07_2007 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 27.07.10, 09:55
        Wiadomo, że każda sytuacja jest inna. Ja jestem po dwóch poronieniach, komplikacjach po poronieniu. I siedzę na zwolnieniu "na wszelki wypadek". I będę na nim siedzieć, by nie dowiedzieć się, że przez mój powrót do pracy coś się może stać.
        Zaczęłam pracować na studiach, kariery nigdy nie zamierzałam robić, mąż zarabia słuszną kasę, a ja mogę SPEŁNIAĆ się poza pracą. Bo takie kobiety też istnieją.
        Ale przez to, że jestem nastawiona na dom, a nie karierę, nie neguję innych kobiet. Mogą nawet urodzić w pracy.
        I tak, zdaję sobie sprawę, że emeryturę będę miała marną. Całe szczęście pomyśleliśmy z mężem o tym już teraz, zabezpieczając naszą przyszłość i przyszłość dzieci.
        Nie będę pracowała w ciąży do ostatniej minuty po to, żeby inna matka była zadowolona, bo ja póki co, wybrałam inną drogę. Bez kombinowania.
    • pola.cocci Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 27.07.10, 11:59
      Ja w 30tc pracuje normalnie, do tego robie wszystko w domu i przy
      dziecku jak przed ciaza.
      Zauwazylam taka zaleznosc, ze jak ktos pracuje na wlasny rachunek to
      jakos rzadziej lezy na L4 do gory brzuchem (a nie przepraszam, na
      lewym boku koniecznie) od poczatku ciazy - ciekawe...
      Ja tez na swoim.
      • monikczek79 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 27.07.10, 12:23
        Pola, bardzo zabawne z tym bokiemsmile. Ja tez pracuję i to na etacie.
        Szef zawsze traktował mnie dobrze i dlatego ja staram sie odpłacac
        tym samym. Poród na 14.12 i już mu powiedziałam, że jesli wszystko
        będzie ok to tak w połowie listopada chce się wymiksowacsmile. Mnie też
        bardzo uwiera to nadmierne korzystanie z przywilejów ciężarnych.
        Rozumiem kobitki, które spełniają się w domu, ale dla mnie fakt, ze
        razem z mężem zarabiamy po tyle samo, napawa mnie dumą (zarabiamy po
        tyle, że spokojnie jedna pensja by nam wystarczyła korzystając z
        zycia na całkiem przyzwoitym poziomie). I zarzut, który ktoś
        postawił tej dziewczynie, która ma serduszko w sygnaturce-"dziecko
        nie jest dla Ciebie priorytetem". Żałosne.
        Decydując sie na dziecko wcale nie zaczęłam myślec, że praca
        zawodowa i rozwój osobisty się nie liczą, a tylko dziecko ma
        znaczenie. Wciąż mam swoje ambicje, cele, plany i marzenia.
      • cytrynowa.lemoniada Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 27.07.10, 12:24
        Ciekawe też o ile spadłby odsetek ciąż zagrożonych gdyby L4 w ciąży
        nie było płatne 100%..
        • sakis Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 27.07.10, 14:42
          Na pewno by spadł, jednakże sądzę, że kobiety chodzą na zwolnienie nie tylko
          wtedy kiedy ciąża jest zagrożona, ale też wtedy gdy np. w danym okresie
          szczególnie źle się czują. Nie mam na myśli tych osób, które siedzą całą ciążę
          lub połowę jej trwania na l4, bo z różnych powodów nie chcą pracować, lecz te
          kobiety, które też korzystają ze zwolnienia, ale okresowo. Ja jestem w 36 tyg.
          ciąży i pracuję, lecz w trakcie ostatnich upałów (prawie 2 tyg.) siedziałam na
          zwolnieniu - i uważam, że bardzo dobrze zrobiłam, bo pomimo tego, że ciąża
          przebiega u mnie bez zastrzeżeń nie musiałam się męczyć przez ten czas. I co z
          tego, że ciąża nie była zagrożona?Podobnych sytuacji jest bardzo dużo i nie
          można wg mnie wrzucać do jednego wora osób którym się nie chce pracować z tymi,
          które mają rzeczywisty powód by iść na zwolnienie.
        • matylda07_2007 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 27.07.10, 14:50
          Ja akceptuję niemal wszystkie wybory, bo wiem, że nie każdego satysfakcjonuje to samo.
          Ja mam skończone studia, staż, pracę, pracę za granicą za sobą. Jak sobie tego potomka odchowam kapkę, pójdę na podyplomówkę. Później dzieciaki przedszkole, szkoła...
          Skończyłam kierunek pedagogiczny i realizuję się bardzo przy swoim dziecku. Wyrabiam 100 procent normy. Oprócz zjazdów nie proszę o pomoc babć, nie mam niań, nie korzystam ze żłobka.
          I nie jest to dla mnie powód do chwały. Życie mi się tak ułożyło, że mogę spełniać swoje plany i marzenia, a mojemu mężowi taki układ też odpowiada.
          Oprócz tego pochłaniam przeróżne książki, a jeśli w przyszłości uda mi się pracować w szkole, będę miała czas dla dzieci przez całe wakacje. Nie przeszkadzają mi niskie płace.
          I jeśli l4 w ciąży nie byłoby płatne w 100%, też bym na nim "siedziała".
          • magdusia1984 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 27.07.10, 15:18
            Jestem obiecnie w 21 tc i tez nadal pracuję. Wszystko przebiega
            prawidłowo, więc nie mam potrzeby przebywac na l4. Niestety tygodnie
            mijają u mnie bardzo intensywnie. Przez pierwsze miesiące ciązy
            byłam baaardzzzoooo senna więc zaniedbałam kilka spraw. Kończę
            właśnie studia podyplomowe i musze dokończyć pisanie pracy. opróćz
            tego wszystkiego w październiku zmieniam miejsce zamieszkania, a tak
            niewiele jeszcze zrobione. Latam od jednego marketu do drugiego.
            Swiadomie wybiorę się na odpoczynek we wrześniu - najpierw urlop, a
            potem l4, żebym mogła poukładać wszystkie swoje sprawy...
        • mia_siochi Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 27.07.10, 16:55
          Nigdy nie twierdziłam, ze mam ciążę zagrożoną smile Mimo to jestm drugi
          tydz na L4. Chwilowo- jeśli będę się czuła ok, nie zamierzam brać go
          więcej.
          Ale czegoś nie rozumiem- jeśli dajmy na to mężczyzna ma silne zawroty
          głowy, omdlenia, mdłości, wymioty- to nikt mu nie powie "ty leniu
          nieambitny, zasuwaj do roboty", tylko każdy się pochyli ze
          współczuciem.
          Jak ciężarna baba ma zawroty, omdlenia i wymioty- to wszystkie się
          jej do gardła rzucają... wink
          • pola.cocci Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 27.07.10, 16:57
            Jest roznica pomiedzy uzasadnionym zwolnieniem ze wzgledu na
            dolegliwosci zwiazane z byciem w ciazy, a lewym zwolnieniem z powodu
            ciazy
            • mia_siochi Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 27.07.10, 17:02
              A ja mam wrazenie, ze nie.
              Jak tu kiedyś napisałam, że idę na 2 tyg na L4 bo mam silne zawroty
              głowy i nie moge wykonywać swojej pracy, to również oberwałam od leni i
              nierobów ;P
              • cytrynowa.lemoniada Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 27.07.10, 20:22
                Myślę że doskonale wiesz ze tu nie chodzi o pójscie na 2 tyg. na zwolnienie z
                powodu dolegliwości które naprawde utrudniaja prace, tylko o chodzenie na
                zwolnienie powiedzmy od 3 czy 4 m-ca do porodu w myśl zasady "bo mi sie należy,
                to se odpoczne" i siedzą potem takie gwiazdy pół roku w domu przed telewizorem.
                • mia_siochi Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 27.07.10, 20:35
                  Ale naprawdę dostałam za to ochrzan wink Gdzies ten wątek przeniesiono,
                  nie chce mi się szukac, ale jasno napisałam, ze idę na 2 tyg
                  bo...itd., a sępy forumowe tylko czyhały, żeby mi udowodnić, że
                  przeze mnie setki kobiet nie dostaną teraz pracy ;D Bo pracodawcy
                  kobietom nie będą ufac ;D

                  Myślę, że mamy 2 skrajności: kobiety o których piszesz- i tu się
                  zgadzam, że to przesada; oraz takie jak ja, bez histerii zagrożonej
                  ciąży, ale z realnymi dolegliwościomi, którym "dla zasady" udzielana
                  jest reprymenda. Ja tę reprymende mam w głebokim poważaniu szczerze
                  mówiąc, ale fakt jest faktem wink Gdybym miała silne mdłości i wymioty-
                  równiez na to L4 bym poszła, bo uważam, że uniemożliwia mi to pracę.
                  I zaraz zostałabym zjechana, że "ciąża to nie choroba". Dla mnie
                  mdłości, wymioty, omdlenia= stan równorzędny chorobie, i kwalifikuje
                  mi sie na L4.
                  • olgaaa1 Re: która z Was jeszcze pracuje? a która się nudz 28.07.10, 17:10
                    mia_siochi, co innego Ty, która masz zawroty głowy i zwyczajnie boisz się, że może Ci się coś stać, a co innego kobiety, które idą na L4 bo jedyną jednostką chorobową, którą posiadają jest ciąża.
                    Oczywiście mam to gdzieś, tylko niestety takie kobiety zaraz zaczną strajkować, aby zwiększyć urlop macierzński do roku i rzą tak zrobi, zamiast pomyśleć o tym aby zakładać żłobki w miejscch pracy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja