tola_i_tolek
01.09.10, 12:42
Jak tam wrześniówki? Ja miałam jeden termin na wczoraj, drugi na 9
września, wczoraj odszedł mi czop śluzowy i mało jajka nie zniosę.
Dosłownie siedzę na walizce. Już tak bym chciała mieć to za sobą,
zobaczyć małą, usłyszeć, że jest zdrowa.
Lecę umyć podłogę, może coś się ruszy.