yourdoubt
14.09.10, 15:05
jestem dopiero na początku ciąży, ok 6 tyg ciąży a już słyszę od różnych ludzi teorie na temat tego, co będę miała. Swoje wnioski wyciągają na podstawie tego, na co mam ochotę do jedzenia. A że ponieważ głównie mam ochotę na kwaśne (mandarynki, ogórki konserwowe) a od słodyczy mnie zupełnie odrzciło to wg nich będzie to chłopiec.
Jak to było u Was? Czy faktycznie Wasze smaki zgodnie przepowiedziały Wam płeć dziecka?
a tak wogóle witam Was serdecznie. Jestem tu nowa i dopiero zaczynam wdrażać się w temat ciąży, tzn czytam, czytam i jeszcze raz czytam. Do tej pory (mimo iż mam swoje lata) myślałam naiwnie, że w ciąży to tylko brzuszek rośnie (zwłaszcza, że moja mama do 5mca ciąży nie zdawała sobie sprawy, że w niej jest). Natomiast moje objawy, mam tu na myśli głównie cholerne mdłości i torsje, które towarzyszą mi od tygodnia i mocno uprzykszają mi życie skutecznie pozbawiły mnie tego marzeniowego myślenia. A jak poczytałam, że to dopiero początek i takl stan może trwać wiele tygodni a nawet i miesięcy...to mnie się już nie chce

I tak się zaczęłam dziwić, że kobiety po przejściu tych katuszy decydują się na kolejne bobo. DO tej pory sama chciałam mieć dwójkę, ale po tym "rewelacyjnym" tygodniu mi sie odechciało zajść w drugą ciąże.
pozdrawiam cieplutko z deszczowej UK