kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004 16.04.04, 10:30 Hej! Byłam wczoraj na USG. Maleństwo ma 4 mm, ciałko żółte jest Ciążą ma około 4 tygodni. Mam przyjść za miesiąc, wtedy będzie widać serduszko, a nawet rączki i nóżki. Poza tym mam mięśniaka w macicy,ale mimo tego, że jeszcze urośnie, to nie będzie zagrażał dziecku. Po porodzie zobaczymy co się bedzie z nim działo. U nas imię wstępnie dla dziewczynki wybrane, zadecydowała moja 2,5 letnia Oliwka- ma być Natalka. Wcześniej chciała Shanti, jak bohaterka "Księgi dżungli", ale udało się nam jej wybić ten pomysł z głowy. Na chłopca jeszcze nie mamy pomysłu, może Maksymilian, zobaczymy... Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004 16.04.04, 11:18 Widze ze bylysmy w tym samym dniu na USG Ja tez myslalam o imieniu, uzgodnilismy ze jesli bedzie dziewczynka to bedzie Lena a jesli chlopiec to Adas. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Wigilijny prezent ;)) 16.04.04, 11:01 W tym tygodniu okazało się, że jestem w ciąży! Termin na ok. 21-24 grudnia, ale to tylko mije wyliczenia. wizyta u lekarza za tydzień. Mozdrawiam wszystkie Mamusie Przy Nadziei ) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: Wigilijny prezent ;)) 16.04.04, 11:14 Gratulacje!!!!! jeżeli to 5 tc to typowania masz takie jak ja 21 grudnia ale ja się do lekarza wybieram za dwa tygodnie (to była sugestia gina). co do imion to mój mąż też wybrał imię na razie dla córeczki - Oleńka, chociaż jest przekonany że to będzie syn (ale typowań co do imion męskich na razie brak pozdrawiam was oboje. kasia Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: Wigilijny prezent ;)) 16.04.04, 12:18 kasia.w4 napisała: > Gratulacje!!!!! > jeżeli to 5 tc to typowania masz takie jak ja 21 grudnia Ale fajnie!!! Ciekawe, czy lekarz nam potwierdzi ten termin. Ja idę za tydzień, bo w kolejnym jest ten fantastyczny Szczyt Europejski i obawiam się, że korki by mnie zjadly w drodze na wizytę, bo do przejechania pół miasta. Pewnie nie będzie jeszcze nic widać, o ile lekarz w ogóle zrobi USG, ale upewnię się, że wszystko OK. > co do imion to mój mąż też wybrał imię na razie dla córeczki - Oleńka, chociaż > jest przekonany że to będzie syn (ale typowań co do imion męskich na razie > brak Mój mąż JUŻ zadecydował, że to napewno będzie Weronika (chyba, że wspólnie zmienimy na Lidkę). Jeśli będzie chłopiec, to wybieram ja - Krzyś (typ męża to Igor) > pozdrawiam was oboje. kasia Ja też pozdrawiam bardzo mocno! Póki co jestem oszołomiona i co i rusz zaglądam na forum. Ciekawe kiedy mi to przejdzie? Może przez weekend się oswoję. Odpowiedz Link Zgłoś
badamczuk Re: Wigilijny prezent ;)) 30.04.04, 09:20 hej!!! mój termin to 24-25 grudnia..... trochę mnie to zmartwiło...ale w sumie nie przejmuję się już bo to tylko wyliczenia, ale najbardziej pocieszające jest to, że nie będę musiała urabiać się przed świętami )) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: zmęczenie 16.04.04, 12:15 właśnie mnie dopadło. jestem taka zmęczona, że tylko bym lerzała. zastanwiam się czy to przypadkiem nie jakieś chorubsko- bo ostatnio tak się czułam jak miałam grypę. bolą mnie nawet ramiona od pisania dziewczyny czy wy też jesteście takie zmęczone? wiem że zmęczenie to objaw, ale aż taaakie? kasia Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: zmęczenie 16.04.04, 12:21 Czyżby się zaczynała burza hormonów? Ja na razie czuję sie świetnie (poza tym, ze piersi jak baaalony), ale popołudniami rzeczywiście oczy mi się same zamykają. Kasiu, może spacerek? Ławeczka w parku? Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: zmęczenie 16.04.04, 12:40 na spacerek to dzisiaj u mnie (kraków) pogoda i ochota nie bardzo. nawet miałam jechać na wieś na weekend i chyba też zrezygnuję - wiązało by się to z dużym sprzątaniem a na to nie mam teraz siły. mam nadzieję że to minie Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Kto jest z Krakowa? 16.04.04, 12:46 Hej grudniówki! Coś mi się zdaje, że trochę tu nas jest... możecie dopisać się w odpowiedzi do mojego postu? MOże jakaś wymiana namiarów na ginekologów, miejsca gdzie będziemy rodzić? Razem zawsze raźniej! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: Kto jest z Krakowa? 16.04.04, 12:50 ja jestem!!! witam. do gina chodzę do PRO BONO dr n. med. Piotr Marszał - poza tym jest ordynatorem oddziału gin-poł w Zeromskim. baaardzo go polecam. prowadził ciąże też mojej koleżanki i była bardzo zadowolona. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Re: Kto jest z Krakowa? 16.04.04, 12:56 czesc, w Wwie jest piekna pogoda, a ja nie mam sily spacerowac. Buu! trudno, po poludniu i tak mnie czeka piaskownica. imion nie mamy wybranych. i pewnie dlugo nie wybierzemy, bo sie b z mezem roznimy w tej kwestii. wybor imienia dla Muminka byl dosc klopotliwy a i tak zostal Muminkiem i inaczej na niego nie mowimy. nie wiem, teraz bedzie albo Wloczykij, albo Mala Mi )) rodzic mysle w Pruszkowie - mam najblizej, bo choc mieszkam przy samej granicy Wwy, to do najblizszego szpitala jest dalej niz do pruszkowskiego. a porodu boje sie panicznie. pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Kto jest z Wwy? 16.04.04, 13:00 Ja nie jestem z Krakowa, tylko z Wwy, skazana na zycie w Piastowie pod Wwa Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: Kto jest ze Szczecina? 16.04.04, 13:11 Ja jestem ze Szczecina, ciąże prowadzi mi doktor Torbe, Usg miałam robione u doktora Banacha, a rodzić będę najprawdopodobniej w Szczecin Zdrojach. Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_polna Re: Kto jest ze Szczecina? 14.10.04, 21:27 Witaj Aga! Mam na imie Magda i jestem ze Szczecina.Bede mamusia po raz drugi),moja ciaze prowadzi mi dr.Arkadiusz Pietrzyk.Bardzo miły czlowiek,przy pierwszym bobasku to on mi zrobił cesarskie ciecie,tak wiec nic dodac nic ujac.Rodzic bede tak jak poprzednio w Szpitalu Miejskim,bardzo cieply i oddany personel,zarowno na oddziale patologi ciazy jak i na porodowce oraz na połogu . Pozdrawiam Magda 25l i Tajemniczy Ktos 29tc Odpowiedz Link Zgłoś
malaika7 Re: Kto jest ze Szczecina? 15.10.04, 12:38 Ja też jestem ze Szczecina. U mnie to właściwie początek 30 tc., termin mi się po każdym usg przesuwa coraz bardziej (coraz mniej czasu). Mam dylemat co do szpitala. Byłam juz prawie zdecydowana na Police, ale po wczorajszej kolacji u teściów sama nie wiem... Teściowie obydwoje są lekarzami, szpitale w mieście znają, i mi próbują sugerować... W dodatku teściowa trójkę dzieci urodziła: jeden poród kleszczowy, jeden "zwykły" i jedna cesarka - każdy w innym szpitalu (co prawda to było dawno temu, ale ja jak gąbka chłonę wszystkie "porodowe" historie) i twierdzi, że "z wojną i porodem nigdy nie wiadomo". Byłam też wczoraj u mojego gina - mam po 18 leukocytów w moczu, a on nic... każe mi zrobić posiew moczu po raz trzeci.Dodam, że dwa poprzednie były ujemne... No nic, pozdrawiam, i nie smęcę więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_polna Re: Kto jest ze Szczecina? 15.10.04, 22:24 Witam! Mam pytanko,do kto prowadzi Twoja ciaze? Co do wyboru szpitala,to naprawde Szpital Miejski jest u mnie na duzym +!W zeszlym roku remontowali tam odział połozniczy i noworodkowy .Takze wszystko "nówka wtówka" .Sale porodowe, bardzo zadbane i tez swierzo po remoncie.Tak jak pisalam wczesniej ,personel oddany. Faktem jest ze Szpital Ginekologiczny w Policach brzmi dosc przekonujaco ale nie to sie liczy wazne jest podejscie i opieka personelu szpitala. Nie sugeruj sie wspomnieniami tesciowej, tak jak sama pisałas rodziła dawno i tamte czasy juz dawno odeszly do historii. Pozdrawiam i zycze duzo zdrowka (moje ostatnie wyniki z moczu tez nie byly za ciekawe,lekarz przepisalmi Furagin, zobaczymy czy poskutkował). Magda 25l z synkiem 21m i Tajemniczym Kims 29tc Odpowiedz Link Zgłoś
malaika7 Re: Kto jest ze Szczecina? 16.10.04, 10:22 Moim lekarzem prowadzącym jest Andrzej Uzar - pracuje w szpitalu na Pomorzanach. Nie jest już najmłodszy, ale ma za to doświadczenie. Choć nie odpowiada mi w 100%. Ale przez to cały czas się miotam między Pomorzanami a Policami, tym bardziej, że na Pomorzanach leżałam tydzień na patologii ciąży i muszę przyznać, że personel jest bardzo miły i pomocny, no a oddział też właściwie nowy. Porodówka w Miejskim to jedyna, której jeszcze nie widziałam. Wybiorę sie tam przy okazji, pewnie w listopadzie. Od wczoraj biorę urosept - może pomoże Pozdrawiam Olga i Iwo (w brzuchu) Odpowiedz Link Zgłoś
matuszka2 Re: Kto jest z Krakowa? 16.04.04, 15:03 Dziewczyny melduję się, wczoraj potwierdzony szósty tydzień. To moje drugie dziecko, pierwsze to córeczka -sześciolatka. Jestem z Krakowa i chodzę do doktora Bacza. Trzymajmy się zdrowo. Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Dr Bacz parę pytań 16.04.04, 15:08 A czy wiesz może czy on przyjmuje gdzieś państwowo? A skoro prywatnie do ile kosztuje wizyta? Czy ma usg w gabinecie? Gdzie pracuje? Odpowiedz Link Zgłoś
matuszka2 Re: Dr Bacz parę pytań 17.04.04, 16:32 Cześć, dopiero teraz siadłam do komputera. Odpowiadam: dr Bacz przyjmuje tylko prywatnie przy ulicy Rejtana 2. Wizyta kosztuje 70 zł. USG jest w gabinecie, takie krótkie zerknięcie na dziecko potwierdzające dobry stan itd. kosztowało mnie 20 zł. W sumie więc 90 zł. Na pewno jest bardzo dobrym specjalistą właśnie od USG. Prowadził moją pierwszą ciążę więc też prowadzi drugą. Wiesz marzek2 (to tak już prywatnie) ja pracuję z Twoją siostrą Iwoną ale trochę w innym oddziale. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 No to sobie podżyłam ... 19.04.04, 18:03 Hej! Chyba wszystkie moje dzieci tak mają... że robią nam nerwówkę na samym początku... po południu zauważyłam "te" plamki na bieliźnie... a ja myślałam,że taka mądra jestem bo od razu na pierwszej wizycie poprosiłam o Duphaston... I teraz widzimy wyższość prywatnych lekarzy: zadzwoniłam do mojej "starej" ginekolog, kazała przyjechać, przyjęła między pacjentkami bez problemu. Wygląda to tak: KROPKA JEST! I to w odpowiednim miejscu(znaczy w macicy, bo ja oczywiście podejrzewałam przy plamieniu wiecie co...). Pielęgniarka od razu pobrała mi krew na poziom progesteronu i od jego poziomu zależy czy oprócz Duphastonu będę musiała dodatkowo brać zastrzyki. Nie kazała leżeć plackiem, ale się oszczędzać. Ja dziś zrobiłam dużą głupotę rano, bo starsza płakała nad ranem i wzięłam ją na ręce z łożeczka, żeby szybko, żeby nie obudziła młodszej. MOże to było przyczyną, może ja już po prostu tak mam (fakt, że moja mama miała b. duże problemy z ciążami, ja to podobno piąta zakończona sukcesem...). Generalnie najważniejsze, że kropka/kropek wlazł w końcu we właściwe miejsce i jakoś się tam urządza ), mam już dwoje dzieci, które dały nam popalić dokładnie w taki sposób w czasie pierwszego miesiąca w brzuszku. Czasem dobrze mieć lekarza "pod telefonem"... Idę się zrelaksować po tym emocjonującym popołudniu. A zdjęcie przyklejam na lodówkę, żeby przypominać sobie, że naprawdę tam coś rośnie! --- Serdecznie zapraszam na stronę dla chrześcijanek www.bozakobieta.dlaJezusa.pl Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart dostalam zwolnienie! 21.04.04, 17:32 Bylam po raz drugi u rodzinnego, dostalam zwolneinie na 5 dni. Nie moge mowic bo mam zawalone gardlo, chype i w ogole beznadziejny nastoj. Mialam dzis 38 st wiec predziutko pobieglam do lekarza. Kazal wziac 1 paracetamol i lezec. W pracy sie beze mnie obejda. W piatek pojde do gina zobaczyc serduszko (koniec 7 tyg). Jakby bos sie stalo mojemu Kropkowi to chyba bym tego nie przezyla. Trzymajcie kciuki zeby na tym nie ucierpial! Odpowiedz Link Zgłoś
ajfla Re: Kto jest z Krakowa? 11.05.04, 15:19 Hej!!! jestem z Krakowa, mam termin na koniec grudnia, ale nie wiem dokładnie jeszcze, bo nie zaznaczyłam sobie ostatniej miesiączki... Chodzę do dr. Drzewickiego Polecam! Właśnie wróciłam ze szpitala, miałam jakieś plamienia, mam leżeć i biorę leki na podtrzymanie ciąży... MAm nadzieję że wszystko będzie dobrze POZDRAWIAM SERDECZNIE!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Mam pytanie 16.04.04, 13:08 Hej! Mam strasznego zgryza i ciekawa jestem co myślicie. Otóż moje poprzednie ciąże ze względu na stan dna oka kończyły się planowanymi cc i było wszystko ok. Teraz też tak pewnie będzie.. tylko że stan naszej kasy już nie ten i poważnie zastanawiam sie nad chodzeniem do państwowego gina... ale czy to realne mieć dobre cc za państwowe pieniądze? Problem polega na tym, że przed planowanym cc sprawdza się często stan wód płodowych i łożyska (jeśli gin nie czeka do pierwszych skurczy moja prywatna tak postępowała i ja tak wolę). Ona wtedy kazała tylko przychodzić do szpitala na chwileczkę, kontrolowała co trzeba nie brała za to grosza i mówiła :czekamy, albo "o już czas" itp. Czy chodzić państwowo i potem pojawić się gdzieś w szpitalu o powiedzieć, a ja mam mieć cc? Trochę się boję mieć operacji gdy przyjdę "tak z ulicy", niby poprzednio wszytko było ok ale miałam zawsze swoją ginekolog przy operacji i traktowali mnie inaczej. Co radzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Re: Mam pytanie 16.04.04, 13:16 Ja mialam wszystko panstwowo, porod byl naturalny, ale za nic nie doplacalam, ani za rodzinny, ani za zzo, ani za pojedyncza sale, ani za polozna. Ciaza prowadzona panstwowo i duzo lepiej niz prywatnie, na poczatku chodzilam do CM LIM w Wwie do ichniej slawy, od ktorej wolalabym juz weterynarza, bo ci lepiej traktuja swoje pacjentki. Zlekcewazyl objawy, nie wyslal na konsultacje. Na szczescie, moja rejonowa ginka sie szybko zorientowala co jest grane i mozna powiedziec, ze nie tylko uratowala ciaze, poprowadzila ja do naturalnego porodu, ale i zajela sie moim zdrowiem tak, ze teraz nie mam wspomnien zdrowotnych po tamtych przezyciach. Dlatego, nigdy nie pojde z powazna wizyta prywatnie, bo prywatne wizyty dobre sa jak sie nic nie dzieje, ale jak zaczynaja sie problemy, to tylko panstwowe szpitale maja odpowiedni sprzet i specjalistow w jednym miejscu, zeby pomoc. Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: Mam pytanie 16.04.04, 15:00 może poszukaj takiego gina państwowego, który pracuje też w szpitalu? bo to chyba by rozwiązało twój problem? jeżeli dobrze rozumiem - gdyby prowadził twoja ciąże i wiedział że ma być cc, to może tak samo by się zachował jak ta twoja prywatna. ew, spróbuj poszukać gdzie twoja prywatna przyjmuje państwowo - może udało by ci się do niej dostać (ta usługa z tego co mi się wydaje nie jest do końca rejonowa, tzn jeżeli są miejsca to przyjmują). ja pewnie będę miała podobny problem, bo mój gin zanim jeszcze zaszłam mówił mi że mam pójść na badania oka. Odpowiedz Link Zgłoś
siewonka1 Re: GRUDZIEŃ 2004 16.04.04, 14:31 Dziewczyny co ja bym dała za gołąbka polanego śmietaną. Macie już smaki? Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 16.04.04, 14:40 A ja mam taką ochotę na pizzę!!!!!I na Chińszczyznę!!! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Re: GRUDZIEŃ 2004 16.04.04, 14:41 od niedawna, koszmarne. teraz za mna chodzi placek z jablkami i buraczki i co chwila co innego Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004 16.04.04, 16:09 A ja mam wstręt do jedzenia w ogole! Mdli mnie ciagle, nie tylko rano i nie chce mi sie jesc! Jedyne na co mam ochote to Kubusie, kotre wypijam w duzych ilosciach. Na sama mysl o jedzeniu robi mi sie niedobrze!!!!!!! Czy ktoras tez tak ma? Odpowiedz Link Zgłoś
miss2 Melduje się z Krakowa 16.04.04, 16:45 Ja też jestem z Krakowa.Jestem w 6 tygodniu ciąży i mam 9-letniego synka.Chodzę do dr Rajskiej, która pracuje na patologii w Żeromskim, na razie jestem zadowolona. Wybrałam ją ze względu na moje wczesniejsze poronienie. Pozdrawiam wszystkie grudniówki B. Odpowiedz Link Zgłoś
anula291 Re: mdłości itp.... 16.04.04, 17:53 A ja marzę kiedy wkońcu będe mogła patrzeć na jedzenie ze smakiem a nie z obrzydzeniem!!Mdli mnie prawie na wszystko, nic mi nie smakuje , jak już coś zjem to za chwile boli mnie żołądek i jest mi niedobrze. W pracy nie mam siły pracować bo jestem osłabiona (a praca moja wymaga wysiłku fizycznego)Chciałabym jeszcze trochę popracować ale nie daje rady, wiem że ciąża to nie choroba ale ja podczas choroby czuję się lepiej niż teraz!!We wtorek idę do gin. , chciałabym iść na zwolnienie lekarskie bo nie dam rady pracować ale nie wiem co na to mój gin. Pozdrawiam !! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: GRUDZIEŃ 2004 18.04.04, 21:12 witam, mam pytanie. wiem że temat toxo był już wielokrotnie wałkowany na forum, ale też im więcej o tym czytam tym bardziej jestem niespokojna. jestem nieodporna więc muszę uważać - ok. najpierw myślałam , że tylko na koty, teraz dowiedziałam się że na psy, mięso surowe (nawet przy przyrządzaniu obiadów), owoce, warzywa, "roboty ziemne" i jestem trochę skołowana. czy przesadzając kwiatki w doniczce też muszę uważać? czy wy wszystkie jesteście odporne, czy tak jak ja musicie uważać? czy łatwo się tym świństwem zarazić? napiszci jak jest u was w tym temacie. pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 19.04.04, 09:05 Witaj Kasiu. Jesli chodzi o mnie to uwielbiam " grzebać " w ziemi i robię to po prostu w grubych rękawicach gumowych.Do kotów i psów nie dotykam się, mięsa surowego nie jem - wytrzymam jakoś)) owoce i warzywa myję dokładnie - chodzi o to aby bakterie nie przedostały się do przewodu pokarmowego. Nie martw się. Mysle, ze przestrzegając podstawowych zaleceń unikniemy toxo. Jesli chodzi o inne "ciązowe" sprawy to przytyłam 2 kg! 9 jest 6 tydz. ( 8 od ostatniej @). Mam okropne mdłości i jak coś zjem to chwilowo czuję sie lepiej. Może dlatego przytyłam, że częściej "pojadam"? Pozdrawiam! Majka Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: GRUDZIEŃ 2004 19.04.04, 09:44 czesc ja tez nie jestem odporna na toxo. Na wszelki wypadek w ziemii nie grzebie (w sumie i tak nie mam za duzo okazji) do krojenia miesa zatrudniam meza albo zakladam rekawiczki. Tatara nie jem. owoce i warzywa myje starnniej niz kiedys. a co do innych "niusow" to mdli mnie mocno ale niekonkretnie czyli nie wymiotuje nawet sie nie moge poskarzyc bo nikt nie wie, hihi tez mi pomaga jedzenie - ale nie wiem czy przytylam. JAk sie najem to mam spory brzuch fakt pozdrawiam Franula Odpowiedz Link Zgłoś
rendziak czy był już ktoś na usg? 19.04.04, 10:54 hello witam wszystkie grudnióweczki ja dowiedziałam sie dokładnie 31.03 z testu z krwi że bede mamą. mam do Was kilka pytań: otóż byłam już na jednym usg - 14.04 i widać było tylko pęcherzyk na podstawie, którego lekarz stwierdził, że ciąża ma 5tyg i 2 dni ( u mnie obliczenia wskazywały na początek 7 tyg). moja szyjka macicy ma 2 cm - czy nie jest za krótka ( zapomniałam spytać lekarza). I napiszcie jeszcze kiedy mam pójść na usg aby zobaczyć serduszko?? dzieki aga Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004 19.04.04, 12:05 Hej! Ja dziś rano pojechałam zrobic badania zlecone przez lekarza- morfologia, badanie ogólne moczu, poziom cukru na czczo, WR i Hbs. Tylko, że na Te Hbs na wynik musze czekać około dwóch tygodni. Muszę więc dzis zadzwonic do swego ginekologa i zapytac, czy moge przyjść z wynikiem usg i tamtymi wynikami w środę, a Hbs doniosę na nastepna wizytę. Zależy mi jeszcze na wizycie w tym miesiącu, bo lekarz bedzie mógł mi już wystawić kartę ciąży i zwolnienie lekarskie. Ja w tej ciąży wogóle nie odczuwam żadnych dolegliwości, aż chwilami się zastanawiam, czy naprawdę w niej jestem Z Oliwka już prawie od początku strasznie mi się chciało spać, wymiotowałam non stop, a teraz nic. Dziwne. Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 19.04.04, 12:17 Ale masz fajnie AgaJa umieramA poprzednia ciąża z Moim Synkiem była taka słodka! Może teraz będzie dziewczynka - gdyż skrajnie odmienne objawy? Do lekarza na USG wybieram się w przyszłym tyg. teraz jest połowa 6 t.c. od dnia owulacji.Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 No to sobie podżyłam... 19.04.04, 20:49 Hej! Dziś po południu z przerażeniem odkryłam "te" plamki na bieliźnie... Zaraz zadzwoniłam do mojej "starej" ginekolog. A ja byłam taka pewna, że tym razem już jestem "zabezpieczona" bo na pierwszej wizycie (na której jeszcze nic nie było widać) poprosiłam profilaktycznie o Duphaston... Jakoś chyba te nasze dzieci tak mają, że muszą nam dawać takie przejścia w pierszym miesiącu u mamy w brzuszku... Więc zadzwoniłam, kazała przyjechać "między pacjentkami" (oto wyższość prywatnych nad państwowymi) i.... ufffff - KROPKA JEST! I to w odpowiednim miejscu (znaczy W macicy, bo ja już się oczywiście obawiałam najgorszego). Pielęgniarka pobrała mi krew na poziom protesteronu, jeśli okaże się za niski, dostanę dodatkowo zastrzyki. Nie kazała leżeć plackiem ale się oszczędzać. Dziś rano to ja zawaliłam po wyjęłam z łóżeczka starszą, kiedy płakała rano, nie chcąc, żeby obudziła młodszą... ,może to było to, może jakieś geny po mamie (która miała b. duże problemy z ciążami, ja to podobno piąta zakończona sukcesem...). Najważniejsze, że kropka dotarła w swoje miejsce i jakoś próbuje się tam zadomowić. Zdjęcie daję na lodówkę, żeby sobie przypominać, że na pewno coś tam jest i rośnie )) Takie to przeżycia potrójnej matki... Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 20.04.04, 10:46 Marzek, wszystko będzie dobrze! Plamik zdarzają się, ale najważniejsze że Zairenko jest Właśnie jestem na szkoleniu ( teraz przerwa)i dwa razy przysnęłam!!!! Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Re: GRUDZIEŃ 2004 20.04.04, 13:45 Marzek, fajnie, ze jest ok z podroza Kropki. Dziewczyny, mdlosci gigant mam. Zwariuje chyba niedlugo. Nic na nie pomaga. Waga mi skacze,staram sie nie przytyc w pierwszym trymestrze. Wzgledy zdrowotne. Poki co sie udaje. Zobaczymy jak bedzie dalej. Aha, jem i pije jak pulk wojska i jak tu trzymac linie? a przeciez musze. Juz nawet gin kazal sie pilnowac, zeby 15kg nie przekroczyc do porodu. A Muminek szaleje na dworze i nie rozumie, ze mama dzwigac nie moze. Na szczescie, pogode mamy piekna i prawie caly czas siedze z Muminkiem na dworze. Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: po co mi ten katar?????? 20.04.04, 14:51 Mnie dzis mdlosci omijaja, przez weekend myslalam ze sie wykoncze. Dzis rano przed wstaniem z lozka zdadlam na sile kawalek bulki z maslem. Pomoglo. Polecam. Ogolnie staram sie nie dopuszczac do tego zebym byla glodna. Zapycham sie pomaranczami. A tak w ogole to jestem przeziebiona, bylam wczoraj u lekarza, powiedzial ze jedyne tabletki jakie moge wziac to 1paracetamol i nic poza tym. Nos mam czerwony jak u Mikolaja i lekka chrype. Ale wytrzymam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 kłopoty kropki ciąg dalszy... 20.04.04, 16:47 NO cóż, muszę dać się skłuć... dzwoniłam i poziom progesteronu jest za niski, wzięłam już pierwszy zastrzyk, następny w piątek i w poniedziałek na kontrolę do ginekolog. Chyba się starzeję jednak... ale w końcu mam dwie zdrowe córeczki urodzone bez problemów mimo plamień na początku (dokładnie pamiętam, w tym samym czasie, w pierwszym miesiącu). Wierzę, że i tym razem wszystko będzie ok. Jeśli to ma być tylko kłucie się od czasu do czasu i łykanie tabletek to chyba warto )) Odpowiedz Link Zgłoś
iwoku NIESPODZIANKA!!!!! 21.04.04, 00:46 Dziewczyny, rzadko teraz tu zaglądam, bo walczę z chorobą córeczki /zapalenie płuc!!!!/ Dziś znalazłam chwilę, bo koniecznie chcę Wam napisać, że byłam na pierwszej wizycie u gina i widziałam DWA BIJĄCE SERDUSZKA!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: NIESPODZIANKA!!!!! 21.04.04, 08:40 gratuluję, to faktycznie niespodzianka. Życzę zdrowia Wam i córeczce. Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: NIESPODZIANKA!!!!! 21.04.04, 08:42 Iwoku gratulacje!!!! TO dopiero niespodzianka!!!! W ktorym jestes tygodniu? Odpowiedz Link Zgłoś
rendziak widziałam serduszko 21.04.04, 09:19 czesc dziewczyny jestem w połowie 7 tc i wczoraj na usg widziałam maleństwo z bijącym serduszkiem - widok niesamowity Odpowiedz Link Zgłoś
bluecherry Re: widziałam serduszko 25.04.04, 18:47 gartuluję i tzrymam kciuki....za Cibie i to małe serduszko.... sąsiadka z dołu Odpowiedz Link Zgłoś
rendziak Re: widziałam serduszko 27.04.04, 09:24 sąsiadka z dołu????? nie bardzo rozumiem, czy my się znamy czy chodzi Ci o post napisany pod moim??? Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: NIESPODZIANKA!!!!! 21.04.04, 09:32 Czesc Dziewczyny, pierwsza porzadna wizyta u lekarza (z grubsza 7 tydzien). Badania, wypytywania i w ogole. Czuje ze jestem w dobrych rekach. Pierwsze usg 7 maja. Spadl mi kamien z serca bo gin pozwolil mi leciec w przyszlym tygodniu sluzbowo. Jedno co mi gin powiedzail o czym wczesniej nie slyszalam to ze koszmary senne a takze leki na jawie sa calkiem powszechne w ciazy, i dopoki nie uniemozliwiaja wyjscia z domu to nie nalezy sie stresowac. A takze ze TSH nieco ponizej normy nie swiadczy o nadczynnosci tarczycy , poziom sie obniza we wczesnej ciazy. Dal skeirwoanie na cale mnostwo badan z krwi pozdrawiam Franula Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004 21.04.04, 09:26 Witam prawie letnio, u nas w Szczecinie jest cieplutko ! Dziś wybieram się na wizyte do ginekologa już z wynikami i usg. Mam jakieś bakterie w moczu, licznie występujące, mam nadzieję, że to nic poważnego. Poza tym czuję się dobrze, mam lekkie mdłości, ale to nic wielkiego. Pilnuję diety i o dziwo zamiast przytyć schudłam 0,5 kilo, mam nadzieję,że to nie zaszkodzi dziecku. Wogóle czuję się dziwnie, przez to, że nie mam żadnych objawów ciążowych, to mam wrażenie,że to wszystko jest fikcja, boję się, czy wszystko jest w porządku. Moja Oliwka korzysta z ciepła, prawie całe dnie przesiadujemy na placu zabaw. Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Re: GRUDZIEŃ 2004 21.04.04, 10:22 Hej, Gratuluje widoku bijacych serduszek. I tych podwojnych i pojedynczych. Co do lekow, to jest to normalne w pierwszym trymestrze. Tak samo jak nagle napady placzu. Nie dajcie sie jednak stresowac i nie poddawajcie im, bo pierwszy trymestr to czas, kiedy jest sie najbardziej podatnym na depreche i trzeba pilnowac zdrowia takze psychicznego. Najmilszy jest drugi trymestr z tego co pamietam i co mowia madre ksiazki. Uwaga, z lektur odradzam 'Ciaza 9 tygodni - tydzien po tygodniu' czy jakos tak. Na kazdy tydzien daja opis przynajmniej jednej choroby lub powiklania ktore moga grozic w ciazy matce lub dziecku. Mam to dzielo i uzywam do blokowania drzwi Chudniecie ponoc normalne. Mi sie udalo nie utyc, a wygladam jakbym schudla, mieszcze sie w przed-pierwszo-ciazowe ciuchy. Super. Duzo spaceruje, jem na co mam ochote ale w malych ilosciach. Z mdlosciami dzis lepiej, ale nie chwal dnia przed zachodem slonca. W piatek ide do gina. Mam nadzieje, ze bedzie wkrotce kolejne usg, bo na pierwszym niewiele bylo widac... Martensy kupione? Moje w szafie poki co, bo pogoda nie dla nich. Witajcie pantofelki Zaraz ruszam na sloneczko ) Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004 21.04.04, 12:48 Witaj! W końcu odpuściłam sobie zakup martensów, zaczęło się robić ciepło. Kupiłam sobie za to książki do poczytania, a resztę przeznaczyłam na wizyty u stomatologa, uznałam to za pilniejszą potrzebę. Moja Oliwka właśnie usnęła po spacerze( a wstała dziś o 6 rano), mam więc chwilke wolnego. Zrobię sobie delikatną kawkę i poczytam coś miłego, właśnie wczoraj dostałam prezent imieninowy od męża, książke pt. "Rodzeństwo-rywalizacja i miłość".Ja wogóle jestem mol książkowy i uwielbiam czytać, mojej córeczce też już zaszczepiłam miłość do książek Gratuluje Wam bijących serduszek, ja na swoje musze jeszcze poczekać. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: GRUDZIEŃ 2004 21.04.04, 10:37 wow jakie wspaniałe nowiny. gratulacje dla wszystkich bijących serduszek!!!! ja się wybiera jutro do mojego gina na pierwszą wizytę (miałam iść w przyszłym tygodniu ale on idzie na urlop). na pewno jeszcze nic nie zobacze, bo to dopiero początek 6 tyg (od OM). miłych spacerków życzę i chyba pójdę w wasze ślady - w krakowie też piękne słoneczko, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Bede sobie lezec :((( 21.04.04, 11:51 Cóż, a jednak będzie kolejna powtórka z rozrywki (( dziś plamiłam znowu mimo branego Duphastonu i zastrzyku Kaprogest. Ale fakt, że mimo plamienia przedwczoraj się nie położyłam... chyba nie da się inaczej, przy dziewczynkach leżałam, wprawdzie krótko, ale do ustania plamienia. Idę więc leżeć do łóżeczka mając nadzieję, że mężowi uznają jakoś w pracy opiekę na mnie i że będzie mógł pomóc mi w domu. W poniedziałek mam iść na kontrolę do tego czasu, leżeć i już. Odpowiedz Link Zgłoś
monik24 Re: GRUDZIEŃ 2004 21.04.04, 19:48 Dwie kreskizobaczyłam trzy dni temu, i strasznie się cieszę, tylko niestety ginekolog mnie nie pocieszył, boli mnie cały czas po prawej stronie brzucha (na dole), mówił coś o ciąży pozamacicznej. Czy któraś z Was nie miała przypadkiem takich objawów? Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 22.04.04, 09:26 Witajcie Dziewczyny! Przede wszystim gratulacje dla Iwoku! Ale czad!!! Za jednym razem dwa Szczczęścia Monik, nie martw się, dokóki nie bedziesz miała pewności skąd ten ból nie zamarwtwiaj się na zapas! Jesli chodzi o mdłości to rzeczywiście pomaga zjedzenie czegoś rano w łóżku przed wstaniem. Ale póżniej i tak beznadziejnie jakoś trzeba przetrwać Do gian i na USG wybieram sie w przyszłym tyg. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: GRUDZIEŃ 2004 22.04.04, 10:50 Monik, gratulacje i nie martw się - może to prawy jajnik boli. Dbaj o siebie i zapisz się na wizytę ok. 7 tygodnia od OM. Odpowiedz Link Zgłoś
emilkaw80 Re: GRUDZIEŃ 2004 22.04.04, 11:24 Cześć Dziewczyny! 19kwietnia dowiedziałam sie że jestem w 6 tc. to moje drugie dziecko,troche sie boje bo z pierwszej ciąży mało pamietam.Teraz mnie strasznie mdli i nie moge nolmalnie funkcjonować bo lece do toalety.Mąż i synek przezywaja koszmar bo objadów nie robie,ale są wyrozumiali.Ucieszyłam sie ile Dziewczyn jest w podobnej sytuacji więc zrobiło mi sie lepiej.Kurcze troche sie boje o maleństwo bo we wrześniu miałam poronienie.teraz każdy bol brzucha doprowadza mnie do obłędu.Biore no-spe forte i kwas foliowy.Czy wy też macie taki dziwny ból brzucha taki jak przed miesiączką?Pozdrawiam Was wszystkie ciesze sie że jest nas tak wiele grudniowiczek.trzymajcie sie ciepło i bezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
monik24 Re: GRUDZIEŃ 2004 22.04.04, 14:32 Dzięki za wsparcie dziewczyny, tak się cieszę, że tyle nas jest. Trzymam za wszystkie kciuki monika Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: Zmienić lekarza??? 22.04.04, 17:30 dziewczyny mam nadzieję, że tu zaglądacie, bo właśnie nie wiem co zrobić. wróciłam właśnie od gina (którego zresztą ostatnio chwaliłam) a teraz jestem rozczarowana. po pierwsze powiedział żebym na razie żadnych badań nie robiła, bo częste (! - ja przecież jeszcze nic nie robiłam) badanie są niepotrzebne, a na toxo żebym w ogóle nie robiła bo nie ma po co - według niego nie leczy się toxo w ciąży!!! (ja nie jestem odporna a często wyjeżdżam na wieś więc jednak chciałabym się czuć bezpiecznie). on powoedział żebym na toxo w ogóle machnęła ręką. ja nie potrafię się zdobyć na taki luz. kazał mi przyjść za trzy tygodnie i tyle. i co wy o tym sądzicie??? ja jestem trochę zdezorientowana, niby dobry lekarz prowadził ciąże mojej koleżanki myślałam że mi też spasuje a tu jednak nie czuje się zbyt komfortowo. a jak zmieniać to na kogo? o rany nie wiem co robić. poradźce coś. ale poradził jedną rzecz na mdłości - może którejś z was się przyda - często małe posiłki i żeby były zimne! np. nie pić gorącej herbaty tylko chłodną itd. pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: Zmienić lekarza??? 22.04.04, 19:18 Witaj! Jesli masz takie wątpliwości, to może rzeczywiście wybierz się do innego lekarza. Mój też jakoś mi nie pasuje i sama zastanawiam się nad zmianą. Mam torbiel na prawym jajniku i wczoraj przedstawił mi takie wizje,że obudziłam sie rano strasznie spanikowana. Potem porozmawiałam z sąsiadem, który jest ginekologiem i ten mnie uspokoił, całkiem inaczej to nakreślił. Od razu mam lepsze samopoczucie. Poza tym strasznie się zamartwiam w tej ciąży, ciagle mam okropne wizje, a przecież powinnam być optymistycznie nastawiona. Postanowiłam więc jak najmniej czytać na ten temat, będę tylko zaglądała na nasz wątek grudniowy Poza tym poświęcę cały czas córce i na czytanie miłych, sympatycznych lektur Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
larkiewicz Re: GRUDZIEŃ 2004 22.04.04, 17:37 i ja tez grudzien - super - jejka ciesze sie w jednej chwili a w drugiej rycze jak wol. Przeciez zawsze marzylam o dzidziusiu Powodzonka zycze Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004 22.04.04, 22:25 Witam. Właśnie dziś zrobiłam test no i wyszły 2 kreseczki. Termin wyliczyłam na 27 grudnia. To moje trzecie maleństwo i już brzuszek mam jakby spuchnięty. Bardzo się cieszę, choc tego dzidziusia nie planowaliśmy teraz (chcieliśmy tak za rok, dwa zacząć starania). No ale stało się i teraz razem z Wami zamierzam czekać na naszego bobaska. Do lekarza pójdę za jakiś czas - na pewno po 4 maja. I wtedy może powiemy rodzince - nie wiem jak zareagują. Moja mama i tak twierdzi, że jestem nieodpowiedzialna. A Wy kiedy mówicie? Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 23.04.04, 09:08 Witajcie Dziewczyny ! Przede wszystkim gratulacje dla Anusimamusi, Emilki i Larkiewicz!!! ja pochwaliłam sie najbliższym szybciutko-gdyz nie wytrzymałam))) Wszystko jest O.K. i wszyscy się cieszą. Dbajcie o siebie i pamietajcie, że najważniejsze są Wasze odczucia a nie opinie i komentarze innych. Pozdrawiam. Majka Odpowiedz Link Zgłoś
larkiewicz Re: GRUDZIEŃ 2004 23.04.04, 11:34 A ja test zrobilam wczoraj i dwie kreseczki sie pojawily i to bardzo szybciutko ... Super ale dzidzia nie byla planowana, ale napewno bedzie kochana. Powiedzcie mi co powinnam teraz zrobic - kiedy do lekarza, jakie badania. TO moj pierwszy dzidzius i jestem zielona a ja znam sie tylko na informatyce hihi Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: GRUDZIEŃ 2004 23.04.04, 13:31 Gratulacje! powinnaś pójść do lekarza jakieś 6 tygodni od OM, wcześniej on nic ci szczególnego nie powie- tzn. nie stwierdzi ciąży. Póki co, leć do apteki i kup folik ( kwas foliowy), łykaj koniecznie 1 tabletkę dziennie. Zapobiega wadom cewy nerwowej u dzieci i bierze się go co najmniej przez 3 pierwsze miesiące. Dbaj o siebie, nie jedz byle czego, dużo owocków i odpoczynku. Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 23.04.04, 14:24 Gratuluje!! Super ,tak łukaj kwas foliowy,zero stresów olej wszystkich złośliwców,przytulaj sie do tatusia dzidziusia ,dbaj o siebie.Jakoś mi lżej że tyle jest kobiet w takim samym położeniu co ja,czyli grudzieńPozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Re: GRUDZIEŃ 2004 23.04.04, 15:12 Czesc, U mnie nic nowego. Mdlosci ciag dalszy. Zmeczona jestem bardzo a tu jeszcze trzeba sie Muminkiem zajac. Na szczescie, daje mi ostatnio troche polezec. Tak sie bardzo ciesze na grudniowy Przecinek. Wlasnie zaczyna to do mnie docierac. Nawet nie mam ochoty zakladac zadnych ciemnych rzeczy. Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: GRUDZIEŃ 2004 23.04.04, 17:06 Czesc ja bym olala lekarza ktory lekcewazy toxoplazmoze i nie robi zadnych badan. Ja dostalam cala liste od najprostszej morfologii zaczynajac ale nie tylko. a co do "sposobu" to na mdlosci mnie akurat pomaga goraca herbata a jedzenie konkretne, tluste i duzo - zadnych tam slodyczy czy herbatniczkow. Owszem musze jesc czesto. A mdlosci mam czesto. Dzis rano pierwszy konkretny kontakt z kibelkiem. F Odpowiedz Link Zgłoś
annaagata Re: GRUDZIEŃ 2004 23.04.04, 18:52 test zrobiłam wyszło mi że rodzine powiekszymy fajnie mąż szaleje z radości ja też...ale ze strachu nie moge sie do lekarza dać zapędzić mam już dwuletniego bączka, więc wiem jak to wygląda, ale olaboga też tak macie? Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004 23.04.04, 20:42 A czego sie tak boisz ? Ja się wczoraj dowiedziałam, że będę miała trzecie maleństwo ale wcale się nie boję. Przyznam, że aż dziwi mnie mój totalny optymizm )))) Nie bój się - będzie dobrze ))) Odpowiedz Link Zgłoś
do_halszki Re: GRUDZIEŃ 2004 23.04.04, 22:08 Cześć dziewczyny, melduję się na wątku grudniowym. Termin mam dopiero na 30-go. To będzie trzecia dzidzia. Córka ma prawie 7, a syn ponad 5 i pół. Bardzo się cieszę, że znowu będzie powtórka z karmienia, przewijania, nauki chodzenia itd. Nie wiem czy to z racji wieku, ale mam całą masę obaw, pociesza mnie, że wiele z Was też. Pozdrowienia dla wszystkich grudnióweczek. Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Boli brzuch 24.04.04, 19:57 nie wiem co robić boli mnie brzuch to jest taki dziwny ból,jestem dopiero w 7 tc i nie wiem co sie dzieje a tu olewka w szpitalu.Co robić no spa nie pomaga,juz sama nie wiem czy popadam w obłęd czy coś sie dzieje a to przecież nie pierwsze dziecko.Czy mam czym sie martwić? Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: Boli brzuch 24.04.04, 21:18 Hej! Wiesz co, moja siostra na początku ciąży miała takie bóle brzucha, że aż płakała, było nawet podejrzenie ciąży pozamacicznej, ale na szczęście skończyło się słodkim chłopczykiem ) Ona zażywała nospę i pomagało. Nie napisałaś kontretnie jak Cię "olali" w szpitalu, zrobili usg chociaż? Idż po prostu jak najszybciej do ginekologa. Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: Boli brzuch 25.04.04, 20:11 Nie martw się. Mnie w pierwszej ciąży też bardzo bolał brzuch przez pierwsze 3 mce. Nic nie pomagało. Poprostu tak musiało być - mięśnie i ścięgna się rozciągały, macica rosła, musiała przesunąć się do przodu. Teraz czekam na 3 maleństwo i też trochę boli ale da się wytrzmać. Warto pójść do lekarza ale on pewnie niewiele pomoże. Ja staram się wtedy usiąść na trochę i odpocząć. A no- spę ile razy dziennie bierzesz? Bo chyba można ze 3 razy. Spróbuj. Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 no i się zaczęło...mdli mnie 25.04.04, 09:48 pochwaliłam sie za wcześnie. Myślałam, że będzie tak pięknie. Nic mnie nie męczyło, a tu nagle od paru dni masakra. Mdli mnie jak cholera, na szczęście nie ciągle. Najczęściej wieczorem jak położę się do łóżka, w nocy i rano, w pozycji leżącej. Wobec czego nie mogę spać i męczę się niemiłosiernie. Pomaga mi rano dość mocna gorzka herbata, ale ile można jej pić. No i awersja do jedzenia, niedobrze mi nawet na widok lodówki. Myślałam, że tym razem mnie to ominie, ale nie udało się. Pocieszam się, że i tak jest lepiej niż w 1 ciąży, ale może tylko do czasu. Pozdrawiam niedzielnie, Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Re: no i się zaczęło...mdli mnie 25.04.04, 20:55 Ojej, wspolczuje i witam w mdlosciowym klubie. U mnie koszmaru ciag dalszy. To gorsze niz bole porodowe te ciagle mdlosci. Jedyne co odrobine pomaga to regularne posilki co 3 godziny (jak u noworodka prawi. No i zaczelam tyc. Buuuu! Pol kg do przodu, oby to woda byla, a nie tluszczyk w biodrach. Komu juz brzuch widac? Mi dzisiaj wyskoczyl. Tak troszke, ale az sie pszerazilam. Oby tylko te mdlosci przetrwac. Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ollg Witamy w gronie grudniowych mam!! Są 2 kreski !! 25.04.04, 21:46 Witam Jestem mamą 10-miesięcznej Amelki więc ciąża i poród są dla mnie dość świeżym doświadczeniem. Przedwczoraj (23 kwietnia) upewniłam się że będzie drugie maleństwo !! Ale radość !! Powiadomiliśmy z mężem całą rodzinkę bo trudno taką wiadomość utrzymać w tajemnicy. Chcieliśmy mieć drugie dziecko szybciutko po pierwszym, zeby była mała różnica wieku. No i udało się (za drugą próbą). Od razu jak się dowiedziałam ostatecznie odtawiłam Amelcię od piersi. Według moich obliczeń termin wypadnie na 30 grudnia i tylko modlę się żeby nie rodzić w blasku sylwestrowych fajerwerków Na razie czuję się bardzo dobrze i mam nadzieję, że tak zostanie (W pierwszej ciąży nie miałam żadnych objawów oprócz senności i czułam się tak dobrze jak nigdy w swoim życiu)Do lekarza wybieram się 13 maja. pozdrowionka Olga Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: Witamy w gronie grudniowych mam!! Są 2 kreski 26.04.04, 08:47 Gratulacje Olga!!!!! to super że tak świetnie przechodzisz ciążę - życzę ci żeby i ta była taka "bezobjawowa" ))) pozdrwiam serdecznie kolejną mamusię - kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: no i się zaczęło...mdli mnie 26.04.04, 08:44 to ja do Was dołączam - u mnie zaczeło się wczoraj i wiem że mdli mnie bardziej gdy robie się głodna to równocześnie na nic nie mam apetytu. jak tylko pomyślę o jakimś jedzeniu to gorzej. co Wy jecie? ja mam tylko ochote na owoce, a i tak nie na wszystkie - no ale żeby tak samymi owocami się żywić? to chyba nie dokońca zdrowe. pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: no i się zaczęło...mdli mnie 26.04.04, 09:28 Kasiu ja tez tak mialam! 1 jogurt potrafilam jesc przez 2 godz. - mdlilo mnie i jednoczesnie nie moglam jesc. Ale jak jestes glodna to jest jeszcze gorzej. Ja opracowalam sobie metode-rano przed wstaniem z lozka zjadam 1 biszkopta lub kawalek ciemnego chleba z maslem-przygotowane poprzedniego dnia wieczorem. I zawsze przed wstaniem z lozka wciskam to na sile ale nie popijam zadnym plynem. A pozniej w ciagu dnia pilnuj zebys nie byla glodna. Ja wiem dobrze ze ciezko jesc jak mdli ale po paru dniach organizm sie przyzwyczai i nie bedzie juz jedzenia na sile. Naprawde ogranicza to mdlosci w znaczacy sposob. Sprobuj! Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: no i się zaczęło...mdli mnie 26.04.04, 09:41 Gratulacje dla Olgi i Annyagaty!!!!! Jejku, już nie mogę się doczekać maleństwa a tu jeszcze tyle czasu... Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie te mdłości. Rano mąż przynosi mi do łózka sucharki turystyczne i picie . Jak zjem, leżę jeszce kilkanaście minut. Na jakis czas pomaga. potem w pracy ok. 9.00 jem jakąś kanapkę ale co ciekawe mam obrzydzenie do kawy - a wczesniej wypijałam przynajmniej dwie dziennie. Generalnie lepiej sie czuję jak mam cos w żołądku więc częściej jem i dwa kg przybyły! A jest 7 t.c. (od ost. owulacji). Brzuszek też zrobił się twardy i trochę wypukły. Straszne są te mdłości... Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: no i się zaczęło...mdli mnie 26.04.04, 12:06 Ja kawy juz chyba od 2 tyg nie pilam. Nie odrzuca mnie od niej, po prostu nie czuje potrzeby jej picia. Cale szczescie. Ostatnio zaczelam gustowac w szczypiorku i sałatce z pora, moj maz oczywiscie wielce niepocieszony Odpowiedz Link Zgłoś
basia_p3 Re: GRUDZIEŃ 2004 26.04.04, 12:09 Odczuwam potrzebę jedności za Wami dziewczyny, więc się dopisuję do grudniówek. Jestem w 7 tc. Czuję się świetnie, od tygodnia zero mdłości, tyle tylko, że popołudniami łapią mnie śpiączki. W czwartek idę na drugą wizytę do lekarza. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Pozdrowionka dla Was i Waszych brzuszków! Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004 26.04.04, 12:17 Dziewczyny, napiszcie w którym tygodniu cyklu (licząc od ost. miesiączki) zaczęły Wam się mdlości. W drugiej ciąży miałam potworne mdłości a teraz póki co nie jest źle. Ale to dopiero 6 t.c. i tak się zastanawiam.... kiedy mnie dopadnie. ... Na razie brzuszek czasem boli, coś kłuje, czasem mam wrażenie, że zaraz zemdleję (robi mi sie strasznie słabo). Macie tak? Bo może jednak to juz anemia czy co? No ale tak wcześnie???? Bierzecie jakies witaminki? Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: GRUDZIEŃ 2004 26.04.04, 15:10 Anusiumamusiu, u mnie leci 7 tydzień od OM, żadnych mdłości, czuję się świetnie, no z wyjątkiem senności ok. godz. 14. Nie bierz żadnych witamin (z wyjątkiem kwasu foliowego)aż do końca I trymestru. Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 26.04.04, 15:13 Hi! A ja biorę rutinoskorbin - mam okropny katar.Fenko, słyszałaś gdzieś, że nie można?Majka Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: GRUDZIEŃ 2004 26.04.04, 15:18 Majka, co do rutinoskorbinu to nie wiem na 100%, ale wydaje mi się, że wit.C nie zaszkodzi. Chodziło mi raczej o te zestawy multiwitamoniwe (zawierające wit.A, której przyjmowanie może okazać się szkodliwe). Zdrowiej szybciutko! Na katar i inne nieżyty mi pomaga herbatka lipowa. Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 26.04.04, 15:25 Dzięki Fenko Mam nadzieje,że katar nie zaszkodzi Dzidziusiowi. Dziewczyny, a czy jecie jakies nowalijki? Staram sie unikać, ale jak ostsnio mąż kupił pomidory - sadysta!!!! - i poczułam ich piekny zapach - kawałek zjadałam. Jak wyglada sprawa jedzenia u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
rendziak Re: GRUDZIEŃ 2004 26.04.04, 15:33 ja nie moge sie powstrzymać i wcinam pomidorki, rzodkiewki i ogórki...... czyli nowalijki.a czy to może bardzo dzidziusiowi zaszkodzić?? dokładnie myje warzywa i owoce ale to chyba nie o to chodzi..... Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: GRUDZIEŃ 2004 26.04.04, 15:39 Majko, na katar dodatkowo proponuję mandarynki, pomarańcze, cytryny - ucieknie, gdzie pieprz rośnie. Apetytu szczególnego nie mam (a mnie do dopiero 7 tydzień od OM - okresleniem terminem najczęściej się operuje, bo nie wszystkie kobiety znają date zapłodnienia - to odnośnie Twojego pytania wyżej), ale jeśli już coś jem, to udaje się w kierunku kiszonych ogórków, kapustu i śledzi, a słodycze poszły w odstawkę. Nowalijek póki co się wystrzegam i odwracam głowę, żeby nie kusiły. Pożeram za to rzeżuchę. Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart widziałam maleńkie bijące serduszko!!! 26.04.04, 18:13 Dziewczyny, co to za widok, az sie poplakalam z radosci!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: widziałam maleńkie bijące serduszko!!! 26.04.04, 19:08 Gratulacje roxi, mam nadzieję, że i ja niedługo zobaczę taki widok... U mnie trochę się uspokoiło, czekam na wizytę u lekarza w środę. Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 27.04.04, 09:38 Cześć Dziewczyny!! Jak sie czujecie,ja na szczęście już nie mam mdłości(7tc)ale za to napadają mnie ochoty na coś.Najgorsze jest,że chce sie jeść ale nie wiem co.Mąż sie stara ale niestety pamięta z pierwszej ciąży jak jadłam kilogramami słodycze i kupuje mi je,a ja nie moge na szczęście na nie patrzeć.Mam do was takie pytanie,kroi mi sie wyjazd samochodem z Białegostoku do Poznania to jest kawałek więc nie wiem czy jechać ,a teściowie nalegają .CO byście zrobiły bo ja sie troche boje.Pozdrawiam i trzymajcie sie i Maleństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
siewonka1 Re: GRUDZIEŃ 2004 27.04.04, 09:54 Ja bym pojechała z pierwszym dzieckiem pojechaliśmy ze śląska nad morze ok 3 miesiąca maluchem na wakacje objazdowe i było bardzo fajnie a potem w szóstym też maluchem do Włoch (stare dzieje. Z drugim dzieciątkiem też byliśmy na wakacjach w szóstym miesiącu na pomorzu i też nam się podobało. Ja uważam że nie ma co przesadzać ciąża to nie choroba i można normalnie żyć. Siostra z Niemiec też przyjeżdżała do nas na początkach swoich ciąż.Jeśli nie jest to w jakiś sposób ciąża zagrożona myślę że nie ma się czego bać i trzeba normalnie żyć. Ale to jest oczywiście tylko moje zdanie ja bym jechała chyba że nie lubisz teściów to masz pretekst żeby nie jechać. Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 27.04.04, 10:48 Cześc Dziewczyny Ale masz fajnie Roxi! ja w tym tyg. wybieram się na usg - nie mogę się doczekać!Fenko, wcinam cytrusy. Chyba trochę lepiej Jesli chodzi o podróze, to wszystko zalezy od samopoczucia. Przeciwskazań raczej nie ma - chyba,że lekarz z jakiegoś konkretnego powodu zabroni. Od dwóch dni mdłości troszeczkę jakby osłabły. Ale troszeczkę. Ale mam ochotę na Chińszczyznę))Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Re: GRUDZIEŃ 2004 27.04.04, 16:06 U mnie mdlosci gigant - kontynuacja. Brzuszek sie powiekszyl. Przez te mdlosci i sennosc nie moge normalnie funkcjonowac, ale przynajmniej sie juz tak ze soba nie pieszcze jak w pierwszej ciazy. Hihihi, za to gin sie ze mna piesci i dmucha na zimne, bo juz wie, co potrafie Przynajmniej nie lekcewazy zadnych niepokojacych objawow i nie wmawia mi, ze nie mam racji i ze to drobiazg. Niedlugo i ja pojde znow ogladac Przecinka. Blagam nie piszcie tu o jedzeniu!!!!! Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
iwoku Re: GRUDZIEŃ 2004 27.04.04, 17:23 Witajcie! Znowu nie było mnie tu tydzień...Moją rodzinę dopadły choroby- u Gosi do zapalenia płuc doszła ospa (przyniesiona z przedszkola), mąż kaszle aż dudni, zaraziła się też Babcia. Ja- a właściwie My(BO jest nas TROJE!)jeszcze się trzymam, ma tylko katar, ale sił mi już brak. Właściwie nie mam kiedy myśleć o tym jak się czuje- ale nic mnie z tych dolegliwości, o których piszecie nie omija. Coraz częśćiej wymioty zastępują nudności- rano, w południe, wieczorem i nocą. Jutro pewnie będzie lepiej... Pozdrowienia dla wszystkich grudniowych Mam!! Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004 27.04.04, 17:42 Hmmm, a ja się zastanawiam, kiedy mnie dopadną mdłości. Niby cały czas czuję się lekko mdliście ale to nic w porównaniu z tym, co miałam w poprzednich ciążach. To dopiero 6 tc więc nie wiem - dopiero czeka mnie to co najgorsze czy 'przejdzie bokiem'?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004 27.04.04, 18:51 Ja dzis bylam w pracy pierwszy dzien po zwolnieniu (przeziebienie i niezyt gardla)-ciezko jakos zabrac sie do roboty. Wczoraj lekarz zapytal wprost czy chce zwolnienie-powiedzialam ze nie bo zanudzilabym sie sama w domu z teściówką! Ale wiecie-dzis mam jazde-wydaje mi sie ze jestem najwazniejsza ze wszystkich! W pracy szef mi glowe zawraca jakimis pierdołami a ja przeciez jestem w ciazy! wiem ze to glupie ale dzis czulam sie jakby wszyscy byli 2 pietra nieżej No i kolejna jazda-wszystkim mowie ze Fasolka podobna do mnie-i jakbym nawet zobaczyla 100 Fasolek to i tak zgadlabym ktora jest moja. Bzdura ale pogadać można)))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
libelle1 Re: GRUDZIEŃ 2004 27.04.04, 20:06 Czesc grudniowe mamusie, dlugo szukalam tego watku, sa majowki, czerwcowki...ale prosze i Was znalazlam. Chcialabym sie dolaczyc, poniewaz i mnie czekaja niezapomniane Swieta ) Jakies dwa tygodnie temu dowiedzialam sie o istnieniu malej istotki we mnie, obecnie jestem w szostym tygodniu i juz w ten piatek mam nadzieje, ze zobacze moja fasolke) bardzo sie juz ciesze. ciesze sie ze jestescie, wszystkie zainteresowane tym samym tematem, wiecie jak to jest, przezywacie podobnie. Ja bym teraz ciagle gadala o rosnacym maluszku, ale zdaje sobie sprawe, ze dla otoczenia moze byc to czasami uciazliwe, w pracy musze trzymac buzie na klodke, bo jeszcze nie powiedzialam, dlatego to forum spada mi z nieba. A jak u Was, mowilyscie juz w pracy, bo ja nie wiem kiedy to zrobic, ale wydaje mi sie jeszcze za wczesnie? Sciskam Was wszystkie i wasze male Skrzaty Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 27.04.04, 19:51 Cześć Mamy Grudniowe!! Jakoś to dopiero początek a ja padam z przemęczenia.Ledwo nogą ręką rusze i już padam i ciągle bym tylko spała i spała.wy tez tak macie czy to tylko ja taka zaspana.Mój synek mówi ze jestem nudna i pyta kiedy sie zreperuje.Biedny nie może pojąć czemu nie podniose go i nie gramy w piłke tak intensywnie jak kiedyś (ma prawie 3 latka a wygadany ).Niestety mam wilczy apetyt i ciągle bym jadła a potem mam mdłości, na całe szczęście wymioty mineły.A co tam u Was Drogie Mamy.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
libelle1 do ewt80 27.04.04, 20:13 z tym przemeczeniem to masz racje, ja tez walcze ze spaniem, i az sie martwilam czy to normalne. Ja nie mam jeszcze zadnego doswiadczenia, bo to moja pierwsza dzidzia, powiedz czy to zmeczenie mija? nie wyobrazam sobie przez 9 miesiecy tylko spac i jesc! Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: do ewt80 27.04.04, 22:08 CZeść!!Wiesz mało pamiętam z pierwszej ciąży jakoś tak mnie wszystko fascynowało że z wrażenia nic nie pamietam.Ale będzie lepiej,ja energii dostałam jak mi sie pokazał brzuszek no i szczególnie po tym 1 trymstrze,wtedy znikają obawy (co prawda nie do końca ale my matki chyba tak mamy że musimy sie martwić)i przybywa energii.Padam i ciągle jestem głodnaa to dopiero początek.Ściskam Was i Maleństwa.Trzymajcie sie cieplo i zdrowo. Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: do ewt80 i libelle 28.04.04, 10:37 U mnie zmęczenie to jak dotąd jedyny objaw ciąży (oprócz rzecz jasna braku miesiączki ) Czuje się rewelacyjnie, ale o ciązy jeszcze mało kto wie - rodzicom powiemy dopiero za miesiąc, a w pracy to w ogóle po skończeniu 1 trymestru. Trudno jęzor trzymać za zębami... ale czuję, że tak trzeba. piszcie, co tam u Was, czekam na informacje o Waszych USG. Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Jest dobrze! 28.04.04, 11:21 Dla tych dziewczyn, które jeszcze pamiętają perypetie mojej kropki (konieczność leżenia i leków) mam dobre wiadomości! Byliśmy dziś na kolejnym kotrolnym usg i kropka urosła dokładnie tyle ile powinna była od ostatniego badania! Po długim szukaniu pani doktor znalazła w końcu "ruchy naczyniowe" czyli tętno owej kropki, a raczej już fasolki! Powiedziała, że szukała długo, bo musiała mieć pewność że to to, a nie jej domniemania. Więc ciąża jest jak najbardziej żywa, rośnie tyle ile powinna i chyba będzie dobrze! Leżenie plackiem i leki chyba przyniosły skutek, bo nie mam żadnego plamienia od soboty. Mam się oszczędzać i nadal być na lekach. Oczywiście dawki będą zmniejszane, ale kiedy będzie już naprawdę bezpiecznie dla fasolki. Tak się cieszę! marzek i fasolka/fasolek? Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Re: Jest dobrze! 28.04.04, 11:41 Super wiesci, bardzo sie ciesze, Marzena. Gratulacje dla pozostalych grudniowych Mam (nie lubie okreslenia grudniowki). Cudowne jest, ze pierwszy raz w zyciu wiem, co nam Mikolaj przyniesie Apetyt mam wilczy i niestety zaczynam to odczuwac w biodrach. Poza tym koszmarne zmeczenie i humory. Na pocieszenie dla innych - pierwszt trymestr jest najgorszy, drugi jest super extra, bo humor rewelacyjny, gory by przestawiac, brzuszek maly jeszcze. A trzeci to ciezar i inne dolegliwosci i strach przed porodem daja w kosc, ale i tak jest milszy niz pierwszy bo mozna pogadac z przecinkiem, poglaskac, tak zeby poczul, szykuje sie wyprawke. Pozdrawiam, Kasia z Muminkiem i Panna Migotka lub Wloczykijem Odpowiedz Link Zgłoś
libelle1 Re: do fenka 01.05.04, 22:16 Czesc Dziewczyny, czesc Fenka, wczoraj mialam pelno wrazen, tak ekscytujacych, ze do drugiej w nocy nie moglam zasnac, dzisiaj tez juz po grillu unijno pierwszomajowym, conajmniej dla mnie, bo maz i co. siedza jeszcze na ogrodku, ale ja juz slaniam sie ze zmeczenia... Po tylu perypetiach (2 tygodnie temu usg, pusty pecherzyk w teoretycznie 7 tygodniu, lekarz mnie postraszyl, ze moze to byc niedorozwoj ciazy...), rano wczoraj odbieram wyniki, a tu pozytywna toxoplazmoza...no sam koszmar, do 15:30 same lzy...ale potem! jakby wszystko sie odmienilo, lekarz wyjasnil mi, ze mam przeciwciala przeciw toxo, a nie zakazenie )), wiec zagrozenia nie ma, potem widzialam pulsujace serduszko i skrzata w calej okazalosci, teraz juz na 100% koncze siodmy tydzien, dzidzia ma 14 mm, wielkosc malenstwa jak z ksiazki medycyny...jestem strasznie szczesliwa, mimo koniecznosci cc z powodu wady wzroku, wszystko jest na najlepszej drodze! Fenko, mam identycznie jak ty, oprocz zmeczenia i braku m. w ogole nie wiem ze jestem w ciazy! Mam nadzieje, ze bedzie tak dalej, a czy slyszalas o tym, ze jak sie nie ma mdlosci i zachcianek, to bedzie chlopczyk, ot taki zabobon, ale kilka osob juz mi to mowilo, zarzekajac sie ze to prawda...dobranoc, chyba zasne na siedzoco, ale musialam sie z Wami podzielic newsami, sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
siewonka1 Re: GRUDZIEŃ 2004 29.04.04, 07:58 Wczoraj byłam na pierwszym USG pan doktor dłuuugo szukał fasolki i po parunastu minutach zaczął już podejrzewać ciążę pozamaciczną i dopiero wtedy się znalazło tam gdzie miało być. No ładnie się zaczyna w wieku zalednie 6 tygodni takie numery. A swoją drogą całe szczęście że to nie bliźniaki bo i w mojej i męża rodzinie strasznie ich dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Re: GRUDZIEŃ 2004 29.04.04, 09:40 Po prostu albo niesmialy dzidzius, albo lekarz gapa )))) Fajnie ze sie znalazl, bo musialabys ogloszenie powiesic i znalezne przygotowac )) Jak samopoczucie Siewonka, lepiej teraz juz? Odpowiedz Link Zgłoś
siewonka1 Re: GRUDZIEŃ 2004 29.04.04, 12:17 No cóż powiem tak nie ryczę już po kątach z sytuacją się pogodziłam natomiast trudno powiedzieć żebym tryskała radością z tego powodu. Ale zaczynam dopuszczać do siebie jaśniejsze strony sytuacji. Tak wogóle to ja uwielbiam niemowlaki i noworodki nie boję się nieprzespanych nocy to nigdy nie był dla mnie problem. Może jak się już wszyscy dowiedzą to trochę odetchnę. Z poprzednią dwójką szalałam z radości w ciąży może i teraz ta radość z czasem przyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
siewonka1 Re: GRUDZIEŃ 2004 29.04.04, 12:25 Jeszcze ja ale z drugiej strony jak patrzę na tą małą fasolkę na zdięciu to strasznie jestem wzruszona i też chce mi się płakać ale już nien z rozpaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 29.04.04, 12:47 Siewonko, zobzczysz, że będzie cudownie Ja bym najchetniej chciała mieć kilkoro dzieci a jeszcze lepiej aby "za jednym zamachem")) Tylko wiadomo jakie są u nas w polsce warunki finansowe i trudno byłoby mojemu Mężowi utrzymać jedenastkę piłkarską ( zamówienie złozone przez synka Kubę)i mnie A ja wczoraj przeżyłam duzy stress - jechalismy naszym samochodem razem z Kubusiem i miesiśmy groźnie wyglądającą stłuczkę - facet wyjechał z drogi podporządkowanej - nic nikomu sie nie stało ale bardzo się okropnie przestraszyłam. Mój mąż nie patrzył juz na samochód tylko bał się o mnie czy nie daj Boże nie poronię i na Kubeczka.Nie potrafiłam sobie nawet przypomniec tetefonu do radiotaxi. Ale jakoś ochłonęłam.Mam nadzieje,że nic złego sie nie stanie... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 29.04.04, 13:04 Cześć Dziewczyny!!Jak tam samopoczucia, mam nadzieje że wszystko ok.Strasznie mnie męczy bezsenność w nocy a w dzień chce mi sie spać.Nie wiem ale czy to normalne że męczą mnie wzdęcia?A staram sie jeśc tylko lekko i zero kapusty i innych wzdymających potraw.Na całe szczęście lepiej z humorem ale mąż chodzi zły bo obiadu nie gotuje.Jakoś na widok surowych ziemniaków i mięsa robi mi sie niedobrze,a on nie może tego pojąć.Chyba zbankrutujemy na resturacjach,na całe szczęście są bary mlecznePozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: GRUDZIEŃ 2004 29.04.04, 13:25 witajcie! Majka jak dobrze, że nic się nie stało!! trzymaj się i postaraj się o nie myśleć o tej stłuczce. u mnie bez zmian (jeżeli chodzi o "przyjemności" ciążowe) - dalej nie mogę nawet myśleć o jedzeniu. zmieniłam lekarza i teraz mam poczucie, że ktoś o mnie zadba. w dodatku widziałam dzisiaj moje maleństwo!!!! taką malutką fasolkę, było też widać delikatne pulsowanie - niespodziewałam się że tak wcześnie zobaczę )) miałyścei rację - wspaniały widok. pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 29.04.04, 15:31 Dzięki Kasiu Właśnie wróciłam od ginekologa - wszystko O.K. Ale poradziła mi, abym zrobiła usg w 12 t.c. - chyba , że coś działoby się niepokojącego.Szerzej o usg napisałam w wątku "usg a bezpieczeństwo dziecka" na forum Ciąża i poród - po przeprowadzeniu wywiadu z ludźmi ze środowiska lekarskiego. Nie mówiąc juz o tym, że mój mąż jest też wielkim przeciwnikiem nadużywania usg- chyba,że są medyczne wskazania.Zatem zaczekam do 12 tyg. Też mnie korci, aby zobaczyć Maleństwo))) Mdłości mi wróciły a jesli chodzi o wzdęcia to też mam! okropność- ale teraz zmniejszyły sie, gdy popijam herbatkę impresse dla niemowląt)))z koperku włoskiego. Polecam!Majka Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: GRUDZIEŃ 2004 29.04.04, 23:47 czesc Dziewczyny tak sobie czytam o o Waszych obawach dotyczacych dlugiej jazdy samochodem musze sie przyznac do pewnego ryzykanctwa - a wlasciwie to zostalam niemal zmuszona... coz lecialam samolotem. Bylam wczesniej u lekarrza pozwolil bo wszytsko jest ok - chociaz oczywiscie ryzyko zawsze jest - przede wszytskim zmiana cisnienia i tak dalej.Czuje sie po tych lotach (i intensywnych dwoch dniah na miejscu) nie za bardzo chocia akurat przez te dwa dni nie mialam mdlosci. Problem w tym ze to byla dawno zaplanowana podroz sluzbowa i choc juz sie Sezfwej przyznalam do ciazy to ciezko yloby odwolac ten wyjazd - specjalnie poszlam do lekarza i pozwolil. Ale jesli cos sie stanie Kropce to sobie nigdy nie wybacze sie nie potrafilam postawic... najprzykrzejsze bylo to ze nie mialam z kim rozmawiac tam na miejscu,kolezanka z ktora bylam nie wie. Nadal wie Maz, lekarz, Szefowa i 1 kolezanka z pokoju w pracy (trudno nie zauwazyc jak zielenieje na widok niektorych rzeczy do jedzenia - no i mam do kogo pojeczec ze mi neidobrze) W piatek za tydzien USG i jesli wszystko bedzie ok przyznamy sie Rodzinie. Ciagle jestesm zaniepokojnas ewentualnymi skutkami latania. A podrzo byla sluzbowa, nieprzyjemna i stresujaca wiec zadnych korzysci z niej nie mialam buuu sciskam was mocno F Odpowiedz Link Zgłoś