martad73 Re: GRUDZIEŃ 2004 - a moze zakupy 02.11.04, 16:26 Zapraszam onet.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2165619 Pozdrawiam i zyczę duzo zdrówka dla was i maluszków Marta Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: Podkłady higieniczne 02.11.04, 17:08 spotkałam się z bardzo dobrymi opiniami na temat podkładów firmy Molimed. Są w różnych rozmiarach (chyba czterech), mają profilowany kształt i można je przykleić do bielizny (jak podpaski), od spodu mają coś w rodzaju ceratki, więc nie przeciekają. Nie wiem czy można je wszędzie kupić, w Krakowie są w sklepach Cezal (zaopatrzenia medycznego) na Królewskiej i Wielickiej po ok. 2,4 za szt (nie orientowałam się czy są w paczkach). W każdym bądź razie polecano mi je bardziej niż Bella Baby. pozdrawiam k. Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Li 02.11.04, 17:18 1) ZABECZKA - 31 l, Kraków, 1-sze dziecko ur. 2002, termin: 24 XI 2) MONA007 - Monika, 25 l, Piotrków Trybunalski, debiut!!! termin: 1 XII, DZIEWCZYNKA! 3) MAJKAGRA - Majka, 33 l, spod Łodzi, syn ur. 1997, termin: 2-5 XII 4) RYBKA002 - Beata, Warszawa, córka ur. 1989, syn ur. 1995 termin: 2 XII, CHŁOPAK - PIOTR!!! 5) ANOWIX - Iwona, 30 l, Szczecin, debiut!!! termin: 3 XII 6) NIUNIA071 - 29 l,Warszawa, debiut!!! termin: 3 XII, CHŁOPAK! 7) GWYN3 - Asia, 33 l, Wrocław, debiut!!! termin: 4 XII 8) LUCYNA.P - Lucyna, 25 l, Oborniki k. POznania, debiut!!! termin: 4 XII, CHŁOPAK! 9) ANULA291 - Ania, 30l, Świebodzin, debiut!!! termin: 5 XII, CHŁOPAK! 10) EDYTASTEL - Edyta, 29 l, Warszawa, debiut!!! termin: 5 XII, CHŁOPAK! 11) JOAHNA - Joahna, 29 l, debiut!!! termin: 5-7 XII, DZIEWCZYNKA 12) AGNIESZKA_MA - Agnieszka, Warszawa, debiut!!! termin: 6 XII, CHŁOPAK!!! 13) ANMABA - Ania, Trójmiasto, debiut!!! termin: 28 XI-6 XII, DZIEWCZYNKA! 14)AURELIA70 - Aurelia, 34 l,W-wa-Targówek, debiut!!! termin: 6 XII, DZIEWCZYNKA! 15)IWOKU - Iśka,32 l, Kraków, córka ur. 2000, termin: 6-8 XII, bliżniaki!!!- CHŁOPCZYK I DZIEWCZYNKA!, 16)DOMINIKA8 - Dominika, Poznań, debiut!!! termin: 6 XII, CHŁOPAK! 17)MARZEK2 - Marzena, 32 l, Kraków, córki ur. 2000 i 2002, termin: 6 XII, CHŁOPAK!!! 18)M.W. - 26 l, W-wa, debiut!!! termin: 6 XII, CHŁOPAK! 19)MERY811 - Maria,30 l POznań, debiut!!! termin: 6 XII, CHŁOPAK! 20)SARA11 - 34 l, W-wa, debiut!!! termin: 6 XII 21)MATUSZKA2 - Grażyna, 35 l, Kraków, córka l. 6.5, termin 7 XII, CHŁOPAK! 22)ODMIECIA - 27 l, Poznań, debiut!!! termin: 7 XII 23)RENDZIAK - Agnieszka, 26 l, Warszawa, termin: 7 XII, CHŁOPAK! 24) LIBELLE1 - Agnieszka, 28 l, Gorzów Wlkp., debiut!!! termin: 8 XII, CHŁOPAK! 25) SIEWONKA - Iwona, 33 l, Gliwice, syn ur. 1995, córka ur. 1999, termin: 8 XII 26) KUCZYNSKA78 -Agnieszka,26 l,Szczecin,córka ur.2001, termin:10 XII,DZIEWCZYNKA- HANIA! 27) MAMINKA5 - termin: 10 XII, DZIEWCZYNKA!!! 28) MUMINKOWA - Monika, 30 l, Warszawa, debiut!!! termin: 10 XII 29)ZONAKRZYSZTOFA - Joanna,28 l.,Ząbki k. W-wy,debiut!!! termin: 10 XII,CHŁOPAK! 30) FRANULA - Danusia, 27 l,Warszawa, debiut!!! termin:11 XII, DZIEWCZYNKA - KASIA! 31) MUSZTARDA_ZIOLOWA - Dorota, 26 l, Kraków, debiut!!! termin: 12 XII, DZIEWCZYNKA! 32) SOBEATYFUL - Ania, 24 l, Gdańsk,debiut!!! termin: 12 XII, DZIEWCZYNKA- ZUZANNA!!! 33) ZUZKA26 - Marzena, 31 l, syn ur. 2001, termin: 12 XII, DZIEWCZYNKA! 34) ZOLMA1 - Warszawa, 27 l, debiut!!! termin: 12 XII 35) MARTA.MAK - Marta, 32 l, Warszawa, debiut!!! termin: 13 XII, DZIEWCZYNKA! 36) ROXI_HART - Ania, 28 l, Olsztyn, debiut!!! termin: 13 XII, DZIEWCZYNKA-LENA 37) ZUZALECZKA - Kasia,28 l,N.D.Mazowiecki, debiut!!! termin:14/15 XII,DZIEWCZYNKA-MISIA! 38) AGUSZAK -Agnieszka, 29l, W-waPraga-Północ, debiut!!!, termin:15 XII, CHŁOPAK-MATEUSZEK 39) ALCANTRA - 30 l, W-wa, debiut!!! termin: 15 XII, DZIEWCZYNKA 40) DORKA1976 - debiut!!!, termin: 15 XII, DZIEWCZYNKA-TOSIA 41) OLENIEK- Ola, 29 l, Łódź, syn ur. 2003, termin: 15 XII, CHŁOPAK!!! 42) PART22 - Weronika, 23 l, Warszawa, debiut!!! termin: 15-23 XII 43) OLKA75 - Ola, 28 l, Warszawa, syn ur. 2002, termin: 17 XII, DZIEWCZYNKA! 44) SUSHI_1 - 29 l, Warszawa, debiut!!! termin: 17 XII, CHŁOPAK - JULEK!!! 45) GOSIA_K - Małgorzata, 34 l, Poznań, syn ur. 2001, termin: 18 XII, DZIEWCZYNKA - AGATKA!!! 46) HEROTILAPIA -Karolina,24 l, Warszawa, debiut!!! termin: 18 XII, DZIEWCZYNKA! 47) AGAQOOL - Agnieszka, 28 l, Wrocław, debiut!!! termin: 20 XII, CHŁOPAK!!! 48) BASIAP_3 - Basia, 24 l, Wrocław, debiut!!! termin: 20 XII, CHŁOPAK! 49) DORELLA - 31 l, Warszawa, debiut!!! termin: 20 XII, CHŁOPAK!!! 50) OPIENIEK - Ania, 27 l, Warszawa, syn ur. 2000, termin: 20 XII, DZIEWCZYNKA! 51) KASIA.W.4 - Kasia, 24 l, Kraków, debiut!!! termin: 21 XII 52) KUAN - Ania, 29 l, Finlandia, debiut!!! termin: 21 XII 53) YVONA79 - Iwona, Warszawa, debiut!!! termin: 21 XII, DZIEWCZYNKA! 54) EWT80 - Emilka, 24 l, Białystok, syn ur. 2001, termin: 22 XII,DZIEWCZYNKA 55) LARKIEWICZ -Aneta,27 l,Gawrolin),debiut!!! termin: 22 XII 56) ANLIPA - Ania, 26 l, Gdańsk, debiut!!! termin: 23 XII, DZIEWCZYNKA!!! 57) MARTOLINA77 - Marta, 27 l., Warszawa, debiut!!! termin: 23 XII, CHŁOPAK - ANTEK!!! 58) SMOKANNA - Ania, 30 l, Poznań, debiut!!! termin: 23 XII, DZIEWCZYNKA!!! 59) BOGDANKA04 - Ania, 25 l, Olsztyn, debiut!!! termin: 23-25 XII, CHŁOPAK!!! 60) KAROLI.NA - Kasia, 25 l , Puck, debiut!!! termin: 24 XII 61) MONIKA_WROCLAW - Monika, 2 dzieci, termin: 24 XII, DZIEWCZYNKA!!! 62) ANUSIAMAMUSIA -Ania,28 l, W-wa,córka ur.1999,syn ur.2002, termin: 25 XII,DZIEWCZYNKA! 63) GUSINKA - 28 l, Gdańsk, debiut!!! termin: 25 XII, CHŁOPAK!!! 64) MORTYRKA- Monika, 29 l, córka ur. 2001, termin: 25 XII 65) ALEXA30 - Aneta, 30l, synek 9 lat, termin: 26 XII, DZIEWCZYNKA!!! 66) ALICJA0 - Alicja,33 l, debiut!!! termin: 26 XII. DZIEWCZYNKA!!! 67) CANNARY - Warszawa, debiut!!! termin: 26-31 XII, DZIEWCZYNKA!!! 68) EWAZAK - Ewa, 28 l, drugie dziecko, termin: 26 XII, CHŁOPAK-MACIUŚ 69) JAGGA - Agnieszka, 32 l, Warszawa, debiut!!! termin: 26 XII, DZIEWCZYNKA! 70) HANYSZKA - Ania, 30 l, Gdańsk, debiut!!! termin: 26 XII, CHŁOPAK - JACEK STANISŁAW!!! 71) KASIAKW73 - Bydgoszcz, córka 12 l, syn 10 l, termin: 27 XII 72) KRABE - l. Wrocław,28 l, debiut!!! termin: 27 XII 73) MALAIKA7 - Olga, 20 l , Szczecin, debiut!!! termin: 27 XII-2 I'04, CHŁOPAK - IWO!!! 74) MONIAXYZ - Monika, 25 l, Poznań, debiut!!! termin: 27 XII 75) VIEVIOORA - Agnieszka, 26 l, W-wa, debiut!!! termin: 27 XII, DZIEWCZYNKA-GABRYSIA 76) NETI912 - Aneta, 29 l, Warszawa, debiut!!! termin: 27 XII, DZIEWCZYNKA - KLAUDIA!!! 77) VIOLKA30 - Szczecin, córeczka ur. 2000 termin: 27 XII, POLA/HUBERT 78) FENKA -Aneta, 27 l, Warszawa, debiut!!! termin: 28 XII 79) X109887 - Iza, 32 l, II dziecko termin: 28 XII 80) JENNIFER1 - Dorota, Białystok, debiut!!! termin: 29 XII 81) ULIK81 - Ula, 32 l, W-wa, debiut!!! termin: 29 XII 82) OLLG - Śląsk, córka ur. 2003, termin: 30 XII, DZIEWCZYNKA! 83) DO_HALSZKI - Agnieszka, 32 l, córa ur. 1997, syn ur.1998, termin: 30-31 XII 84) OLEK73 - Ola, 31 l, Łódź, syn ur. 1996, termin: 30-31 XII, DZIEWCZYNKA! 85) ALUC - 33 l, Warszawa, syn ur. 2002, termin: 31 XII 86) ASSUMPTA77 - Wadowice (niedługo Kraków), 1-sze dziecko ur.2001, termin:31 XII 87) STOKROTKA_POLNA - Magda, Szczecin, synek ur.2003, termin: 31 XII 88) LANONA - Asia, 28 l, Kłodzko, debiut!!! termin: 31 XII/I'05 89) PLANER - Kasia, debiut!!! termin: grudzień/styczeń'05 BLIŹNIAKI!!! 90) TUFINKA -Kasia,25 l,k.Cambridge,debiut!!! termin: grudzień/I'05 91) SYLWIADO - Sylwia, 34 l, Poznań, syn ur.2001, termin: 30 XII-3 I'04, DZIEWCZYNKA - HELENKA!!! 92) TAKASOBIEMAMA - Iwona, 30 l, drugie dziecko, termin: 1 I '05 PLANOWANE CESARKI: 1) iwoku - debiut w roli i debiut dla bliźniaków ) 2) libelle1 - debiut ) 3) marzek - po raz trzeci 4) niunia071- debiut) 5) roxi_hart - debiut ) 6) rybka002- też po raz trzeci 7) siewonka - też po raz trzeci Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Oj sorki za szybko enter poszło :(( - LISTA 02.11.04, 17:23 1) ZABECZKA - 31 l, Kraków, 1-sze dziecko ur. 2002, termin: 24 XI 2) MONA007 - Monika, 25 l, Piotrków Trybunalski, debiut!!! termin: 1 XII, DZIEWCZYNKA! 3) MAJKAGRA - Majka, 33 l, spod Łodzi, syn ur. 1997, termin: 2-5 XII 4) RYBKA002 - Beata, Warszawa, córka ur. 1989, syn ur. 1995 termin: 2 XII, CHŁOPAK - PIOTR!!! 5) ANOWIX - Iwona, 30 l, Szczecin, debiut!!! termin: 3 XII 6) NIUNIA071 - 29 l,Warszawa, debiut!!! termin: 3 XII, CHŁOPAK! 7) GWYN3 - Asia, 33 l, Wrocław, debiut!!! termin: 4 XII 8) LUCYNA.P - Lucyna, 25 l, Oborniki k. POznania, debiut!!! termin: 4 XII, CHŁOPAK! 9) ANULA291 - Ania, 30l, Świebodzin, debiut!!! termin: 5 XII, CHŁOPAK! 10) EDYTASTEL - Edyta, 29 l, Warszawa, debiut!!! termin: 5 XII, CHŁOPAK! 11) JOAHNA - Joahna, 29 l, debiut!!! termin: 5-7 XII, DZIEWCZYNKA 12) AGNIESZKA_MA - Agnieszka, Warszawa, debiut!!! termin: 6 XII, CHŁOPAK!!! 13) ANMABA - Ania, Trójmiasto, debiut!!! termin: 28 XI-6 XII, DZIEWCZYNKA! 14)AURELIA70 - Aurelia, 34 l,W-wa-Targówek, debiut!!! termin: 6 XII, DZIEWCZYNKA! 15)IWOKU - Iśka,32 l, Kraków, córka ur. 2000, termin: 6-8 XII, bliżniaki!!!- CHŁOPCZYK I DZIEWCZYNKA!, 16)DOMINIKA8 - Dominika, Poznań, debiut!!! termin: 6 XII, CHŁOPAK! 17)MARZEK2 - Marzena, 32 l, Kraków, córki ur. 2000 i 2002, termin: 6 XII, CHŁOPAK!!! 18)M.W. - 26 l, W-wa, debiut!!! termin: 6 XII, CHŁOPAK! 19)MERY811 - Maria,30 l POznań, debiut!!! termin: 6 XII, CHŁOPAK! 20)SARA11 - 34 l, W-wa, debiut!!! termin: 6 XII 21)MATUSZKA2 - Grażyna, 35 l, Kraków, córka l. 6.5, termin 7 XII, CHŁOPAK! 22)ODMIECIA - 27 l, Poznań, debiut!!! termin: 7 XII 23)RENDZIAK - Agnieszka, 26 l, Warszawa, termin: 7 XII, CHŁOPAK! 24) LIBELLE1 - Agnieszka, 28 l, Gorzów Wlkp., debiut!!! termin: 8 XII, CHŁOPAK! 25) SIEWONKA - Iwona, 33 l, Gliwice, syn ur. 1995, córka ur. 1999, termin: 8 XII 26) KUCZYNSKA78 -Agnieszka,26 l,Szczecin,córka ur.2001, termin:10 XII,DZIEWCZYNKA- HANIA! 27) MAMINKA5 - termin: 10 XII, DZIEWCZYNKA!!! 28) MUMINKOWA - Monika, 30 l, Warszawa, debiut!!! termin: 10 XII 29)ZONAKRZYSZTOFA - Joanna,28 l.,Ząbki k. W-wy,debiut!!! termin: 10 XII,CHŁOPAK! 30) FRANULA - Danusia, 27 l,Warszawa, debiut!!! termin:11 XII, DZIEWCZYNKA - KASIA! 31) MUSZTARDA_ZIOLOWA - Dorota, 26 l, Kraków, debiut!!! termin: 12 XII, DZIEWCZYNKA! 32) SOBEATYFUL - Ania, 24 l, Gdańsk,debiut!!! termin: 12 XII, DZIEWCZYNKA- ZUZANNA!!! 33) ZUZKA26 - Marzena, 31 l, syn ur. 2001, termin: 12 XII, DZIEWCZYNKA! 34) ZOLMA1 - Warszawa, 27 l, debiut!!! termin: 12 XII 35) MARTA.MAK - Marta, 32 l, Warszawa, debiut!!! termin: 13 XII, DZIEWCZYNKA! 36) ROXI_HART - Ania, 28 l, Olsztyn, debiut!!! termin: 13 XII, DZIEWCZYNKA-LENA 37) ZUZALECZKA - Kasia,28 l,N.D.Mazowiecki, debiut!!! termin:14/15 XII,DZIEWCZYNKA-MISIA! 38) AGUSZAK -Agnieszka, 29l, W-waPraga-Północ, debiut!!!, termin:15 XII, CHŁOPAK-MATEUSZEK 39) ALCANTRA - 30 l, W-wa, debiut!!! termin: 15 XII, DZIEWCZYNKA 40) DORKA1976 - debiut!!!, termin: 15 XII, DZIEWCZYNKA-TOSIA 41) OLENIEK- Ola, 29 l, Łódź, syn ur. 2003, termin: 15 XII, CHŁOPAK!!! 42) PART22 - Weronika, 23 l, Warszawa, debiut!!! termin: 15-23 XII 43) OLKA75 - Ola, 28 l, Warszawa, syn ur. 2002, termin: 17 XII, DZIEWCZYNKA! 44) SUSHI_1 - 29 l, Warszawa, debiut!!! termin: 17 XII, CHŁOPAK - JULEK!!! 45) GOSIA_K - Małgorzata, 34 l, Poznań, syn ur. 2001, termin: 18 XII, DZIEWCZYNKA - AGATKA!!! 46) HEROTILAPIA -Karolina,24 l, Warszawa, debiut!!! termin: 18 XII, DZIEWCZYNKA! 47) AGAQOOL - Agnieszka, 28 l, Wrocław, debiut!!! termin: 20 XII, CHŁOPAK!!! 48) BASIAP_3 - Basia, 24 l, Wrocław, debiut!!! termin: 20 XII, CHŁOPAK! 49) DORELLA - 31 l, Warszawa, debiut!!! termin: 20 XII, CHŁOPAK!!! 50) OPIENIEK - Ania, 27 l, Warszawa, syn ur. 2000, termin: 20 XII, DZIEWCZYNKA! 51) KASIA.W.4 - Kasia, 24 l, Kraków, debiut!!! termin: 21 XII, CHŁOPAK - TADEUSZ!!! 52) KUAN - Ania, 29 l, Finlandia, debiut!!! termin: 21 XII 53) YVONA79 - Iwona, Warszawa, debiut!!! termin: 21 XII, DZIEWCZYNKA! 54) EWT80 - Emilka, 24 l, Białystok, syn ur. 2001, termin: 22 XII,DZIEWCZYNKA 55) LARKIEWICZ -Aneta,27 l,Gawrolin),debiut!!! termin: 22 XII 56) ANLIPA - Ania, 26 l, Gdańsk, debiut!!! termin: 23 XII, DZIEWCZYNKA!!! 57) MARTOLINA77 - Marta, 27 l., Warszawa, debiut!!! termin: 23 XII, CHŁOPAK - ANTEK!!! 58) SMOKANNA - Ania, 30 l, Poznań, debiut!!! termin: 23 XII, DZIEWCZYNKA!!! 59) BOGDANKA04 - Ania, 25 l, Olsztyn, debiut!!! termin: 23-25 XII, CHŁOPAK!!! 60) KAROLI.NA - Kasia, 25 l , Puck, debiut!!! termin: 24 XII 61) MONIKA_WROCLAW - Monika, 2 dzieci, termin: 24 XII, DZIEWCZYNKA!!! 62) ANUSIAMAMUSIA -Ania,28 l, W-wa,córka ur.1999,syn ur.2002, termin: 25 XII,DZIEWCZYNKA! 63) GUSINKA - 28 l, Gdańsk, debiut!!! termin: 25 XII, CHŁOPAK!!! 64) MORTYRKA- Monika, 29 l, córka ur. 2001, termin: 25 XII 65) ALEXA30 - Aneta, 30l, synek 9 lat, termin: 26 XII, DZIEWCZYNKA!!! 66) ALICJA0 - Alicja,33 l, debiut!!! termin: 26 XII. DZIEWCZYNKA!!! 67) CANNARY - Warszawa, debiut!!! termin: 26-31 XII, DZIEWCZYNKA!!! 68) EWAZAK - Ewa, 28 l, drugie dziecko, termin: 26 XII, CHŁOPAK-MACIUŚ 69) JAGGA - Agnieszka, 32 l, Warszawa, debiut!!! termin: 26 XII, DZIEWCZYNKA! 70) HANYSZKA - Ania, 30 l, Gdańsk, debiut!!! termin: 26 XII, CHŁOPAK - JACEK STANISŁAW!!! 71) KASIAKW73 - Bydgoszcz, córka 12 l, syn 10 l, termin: 27 XII 72) KRABE - l. Wrocław,28 l, debiut!!! termin: 27 XII 73) LANONA - Asia, 28 l, Kłodzko, debiut!!! termin: 27 XII, CHŁOPAK - SZYMON!!! 74) MALAIKA7 - Olga, 20 l , Szczecin, debiut!!! termin: 27 XII-2 I'04, CHŁOPAK - IWO!!! 75) MONIAXYZ - Monika, 25 l, Poznań, debiut!!! termin: 27 XII 76) NETI912 - Aneta, 29 l, Warszawa, debiut!!! termin: 27 XII, DZIEWCZYNKA - KLAUDIA!!! 77) VIEVIOORA - Agnieszka, 26 l, W-wa, debiut!!! termin: 27 XII, DZIEWCZYNKA-GABRYSIA 78) VIOLKA30 - Szczecin, córeczka ur. 2000 termin: 27 XII, POLA/HUBERT 79) FENKA -Aneta, 27 l, Warszawa, debiut!!! termin: 28 XII 80) X109887 - Iza, 32 l, II dziecko termin: 28 XII 81) JENNIFER1 - Dorota, Białystok, debiut!!! termin: 29 XII 82) ULIK81 - Ula, 32 l, W-wa, debiut!!! termin: 29 XII 83) OLLG - Śląsk, córka ur. 2003, termin: 30 XII, DZIEWCZYNKA! 84) DO_HALSZKI - Agnieszka, 32 l, córa ur. 1997, syn ur.1998, termin: 30-31 XII 85) OLEK73 - Ola, 31 l, Łódź, syn ur. 1996, termin: 30-31 XII, DZIEWCZYNKA! 86) ALUC - 33 l, Warszawa, syn ur. 2002, termin: 31 XII 87) ASSUMPTA77 - Wadowice (niedługo Kraków), 1-sze dziecko ur.2001, termin:31 XII 88) STOKROTKA_POLNA - Magda, Szczecin, synek ur.2003, termin: 31 XII 89) PLANER - Kasia, debiut!!! termin: grudzień/styczeń'05 BLIŹNIAKI!!! 90) TUFINKA -Kasia,25 l,k.Cambridge,debiut!!! termin: grudzień/I'05 91) SYLWIADO - Sylwia, 34 l, Poznań, syn ur.2001, termin: 30 XII-3 I'04, DZIEWCZYNKA - HELENKA!!! 92) TAKASOBIEMAMA - Iwona, 30 l, drugie dziecko, termin: 1 I '05 PLANOWANE CESARKI: 1) iwoku - debiut w roli i debiut dla bliźniaków ) 2) libelle1 - debiut ) 3) marzek - po raz trzeci 4) niunia071- debiut) 5) roxi_hart - debiut ) 6) rybka002- też po raz trzeci 7) siewonka - też po raz trzeci Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 LISTA cz. II 02.11.04, 17:25 KTO GDZIE RODZI? Warszawa: (jest osobno, bo stąd nas najwięcej, tak się łatwiej odnajdziecie dziewczyny ) STARYNKIEWICZA - aguszak, franula, sushi1, vievioora, m.w. KAROWA - dorella, niunia071, alicja) ŻELAZNA - opieniek1, yvona INFLANCKA - anusiamamusia, martolina77 BIELAŃSKI - neti912 PRASKI - fenka SOLEC - herotilapia MWSiA WOŁOSKA - rybka002 CSK MIĘDZYLESIE - alcantra "Reszta świata" agaqool - Wrocław - Dyrekcyjna anlipa, hanyszka, sobeatyful - Gdańsk - Wojewódzki anmaba - Gdańsk - Zaspa bogdanka - Olsztyn - Miejski ewt80 - Białystok - Warszawska gosia_k - Poznań - klinika na Polnej kasia.w.4 - Kraków - Żeromski kuczynska78, violka30 - Szczecin - szpital Szczecin Zdrój marzek - Kraków - Żeromski musztarda_ziolowa - Kraków - Kopernika mona007 - Piotrków - Rakowska smokanna - Poznań - Szpital Raszei stokrotka_polna - Szczecin - Szpital Miejski sylwiado - Poznań - Polna zuzaleczka - N.Dwór Mazowiecki STATYSTYKA: PŁEĆ: DZIEWCZYNKI: 35, CHŁOPCY: 28 - czyli nadal górą płeć piękna ) MAMY ZAGRANICZNE - Kuan (Finlandia), Tufinka (Anglia) MAMY DEBIUTANTKI - 61 MAMY PO RAZ DRUGI - 22 MAMY PO RAZ TRZECI- 7 MAMY "PODWÓJNE" - Iwoku, Planer Odpowiedz Link Zgłoś
monika_wroclaw Re: LISTA cz. II 03.11.04, 13:16 To ja uzupełniam dane: monika_wroclaw - Wrocław, syn-Alek 1998, córka-Maja 2002, termin 24.12. Dziewczynka. Rodzić będę we Wrocławiu, szpital przy ul. Kamieńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
sushi_1 Re: LISTA cz. II 04.11.04, 10:50 Dawno nie uaktualniałma informacji o mnie, więc będę Ci bardzo wdzięczna Marzek jesli przy następnej edycji LISTY "zmienisz" mi szpital. Wygląda na to że będę rodzić na Żelaznej, a nie na Starynkiewicza, z ktorego z różnych względów zrezygnowaliśmy. Obecnie chodzę na indywidualny kurs szkoły rodzenia prowadzony przez położną z Żelaznej - nie to żebym wymagała takiego indywidualnego traktowania (nawet wolałabym być w grupie), ale traktuję to jako swoistą 'przepustkę' na Żelazną. Z tego samego powodu jestem umówiona z inną położną z Żelaznej na indywidualną opiekę okołoporodową, czy jak to tam zwą. Ach, chora jest ta cała sytuacja ze szpitalami w Warszawie, ale co robić. To mój debiut, jestem okropnie strachliwa i nerwowa i w ogole nie przyzwyczajona do publicznej służby zdrowia, z ktorej nie korzystałam od 5 lat tylko o niej słucham coraz bardziej przerażających opowieści. Nawet rozważaliśmy z mężem rodzenie w klinice Damiana, złożyliśmy tam stosowną wizytę etc, ale stanęło na Żelaznej mimo że przy pełnej płatnej opcji na Żelaznej skończy się na takich samych kosztach jak w luksusowym Damianie. Ech...! Chciałam jeszcze dodać dwa słowa na temat kosmetyków dla dzieci - na Żelaznej wyraźnie promują powrót do natury, bo z kosmetyków dla dzieci kazali mi sie zaopatrzyć w płyn OIL-OILATUM (do kapieli), nadmanganian potasu (na wysypki skorne), krochmal (kąpiel w krochmalu stosować w przypadku potówek albo odparzonej pupy), parafinę ciekłą (zamiast oliwki) i jeszcze mąkę ziemniaczaną (zamiast zasypki). Chyba dzidzia nie będzie pachniała za pięknie ) ale podobno tak jest nazdrowiej. Trochę mnie to rozbawiło Pozdrowienia dla wszystkich, sushi Odpowiedz Link Zgłoś
sushi_1 Re: LISTA cz. II 04.11.04, 10:55 Acha, Marzek, zapomniałam dodac że moj numer na liście to 44. dzięki sushi Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: LISTA cz. II 04.11.04, 12:51 krochmal i mąka ziemniaczana to to samo to są naprawdę najlepsze metody, te naturalne i najtańsze Ja mam dziecko z AZS- atopowym zapaleniem skóry. To taka cholerna alergia, gdzie ciało wygląda jak tarka. Pomaga mu kąpiel w krochmalu i w wodzie z sodą (położne polecają też przy noworodkach, zmiękcza wodę). Zamiast Oilatum używamy całej serii Balneum, też z apteki, ale wg mnie lepsza. mają tam też rewelacyjny krem do buźki dla dzieci A z którymi położnymi miałaś przyjemność na Żelaznej? Odpowiedz Link Zgłoś
sushi_1 Re: LISTA cz. II 09.11.04, 10:15 Ale macie tempo! Ledwie parę dni się nie odzywałam a tu już prawie 100 postów. Brawo! Pytałyście dlaczego zdecydowałam sie na Żelazną a nie Starynkiewicza. Długa historia, ale na Żelaznej mnóstwo moich znajomych rodziło i po prostu czuję tam coś w rodzaju przetartego szlaku. Fakt że "gwarancja" przyjęcia na Żelazną kosztuje, ale trudno. Do tego na Starynkiewicza nie zachwycil mnie sam wyglad szpitala, tzw. apartamentów i innych miejsc (naczytałam się ze dla wielu osób na forum Szpitale takie podejscie to jak płachta na byka, no ale co zrobie że mi akurat zależy na kafelkach i reszcie )), a Żelazna na pierwszy rzut oka wydała mi sie dość przyjazna. Do tego odwiedziny są w zasadzie cały dzień (zamierzam wziąć sale jednoosobową więc tłumne odwiedziny u innych nie będą problemem). Po ostatnie, bardzo chciałabym rodzić naturalnie więc zrezygnowałam z Damiana, bo jakoś za duzo tam cesarek - nie mówię że coś tam się robi z premedytacją czy dla pieniędzy, tylko wyobrażam sobie że wzkazania do cesarki traktują tam bardziej poważnie niż w publicznych szpitalach (a zwłaszcza na Żelaznej). A propos położnych - chodzę na szkołe rodzenia do Ani Kalinowskiej, a rodzić mam z Joanną Szeląg. Na koniec pytanko do dziewczyn korzystających z Medicover w W-wie- byłam wczoraj na USG na Marynarskiej i maszyna była ustawiona na tak dziwne parametry że najpierw waga mojego chłopca wyszla ponizej 1 kg!!! a na moj okrzyk przerażenia lekarz sprawdził jeszcze raz i wyszło mu 1940g!!! (34.4 tydz). Do tego rozmiary główki wskazywały na 30 tydzien!! a reszta wymiarów na 32-34 tydz. Generalnie badanie zalecono powtorzyć ( Miałyście takie przygody? I ile wasze dzieciaczki miały w 34 tygodniu?? Sama nie jestem za duża, ale poniżej 2 kg to dla chłopca wydaje mi się strasznie malutko. Do tego ostatnioo w ogóle nie mam apetytu i od kilku tygodni prawie nie przybieram na wadze... NIe wiem co o tym sądzic i trochę się zmartwiłam. Pozdrowienia dla wszystkich mam. sushi Odpowiedz Link Zgłoś
libelle1 Re: Do Sushi 09.11.04, 10:40 Wydaje mi sie ze waga twojego maluszka jest dobra,co prawda nie jest olbrzymkiem, ale w normie. Moj chlopczyk tez jest podobny (2430 w 36tc) Wszystkie przyzwyczailysmy sie do tego, ze teraz rodza sie same duze dzieci i maluszek z waga przy ur.3000 czy 3200 wydaje sie malutki, a wcale tak nie jest! to normalna dzidzia. Moj gin mowil mi ze dzieciaczki przybieraja kolo 200 g.na tydz.,a ty masz jeszcze dobre 5,6 tyg. przed soba. Wiec dobre kilo napewno przytyje! A co do usg, ktg to rozne przeboje sie zdazaja...ja np. wrocilam teraz po 4 dniach ze szpitala, bo na rutynowym ktg slychac bylo zaburzenia rytmu serduszka mojego synka.Przeplakalam ze dwie noce, zanim zrobiono usg, badania przeplywow i wszystko inne, wyszlo w porzadku, bez odchylen. Wyglada na to ze polozna robiaca ktg sie przeslyszala...Tak naprawde wiec sie uspokoje, jak moje malenstwo bedzie ze mna!Pozdrawiam serdecznie!Pa Odpowiedz Link Zgłoś
yvona79 Do Sushi - Żelazna i Medicover! 09.11.04, 11:09 Hej, Widzę, że mamy podobną sytuację Ja też prowadzę ciążę w Medicover, a na poród zdecydowałam się w szpitalu św. Zofii na Żelaznej. Podpisałam już umowę z położną, więc teraz pozostaje tylko czekać W najbliższą sobotę wybieram się na usg właśnie na Marynarską (zawsze chodziłam na Bitwy Warszawskiej i wszystko było ok), no i po tym, co napisałaś troszkę się obawiam tych pomiarów. Powtórz badanie w innym miejscu, jestem przekonana, że jak zwykle jest to jakieś niedopatrzenie albo wina sprzętu. Pozdrawiam, Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
sushi_1 Re: Do Sushi - Żelazna i Medicover! 09.11.04, 11:35 Dzięki libelle i Iwono za słowo pocieszenia! W przyszłym tygodniu powtorze USG na Bitwy Warszawskiej i zobaczymy co z tego wyjdzie. Jesli diagnoza sie powtórzy to najwiekszy problem przy porodzie nie bedzie z glową tylko z brzuszkiem )) sushi Odpowiedz Link Zgłoś
monika_wroclaw Re: Do Sushi 09.11.04, 13:40 Moja niunia w pierwszym dniu 33. tygodnia ważyła 1915g, więc podobnie jak Twoja, nie przejmuj się bo te pomiary wagi według USG mają spory marginez błędu, pod koniec ciąży to może być nawet 1kg!!!! Najważniejsze są wymiary, a te mówią, że Twoje dziecko będzie miało długie nogi... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
franula Do Aguszak 09.11.04, 16:18 to co spotykamy sie dzis wczesniej zeby zwiedzic porodowke? co do zwolnienia - moj lekraz daje bez problemu do daty porodu (chociaz nie wiem ktora date porodu uzna za oficjalna z tego co wiem to sa naciski na lekarzy wiec niektorzy daja tylko do 38 tygodnia. A wszystko przez nastepujacy tekst z kodeksu pracy: Art. 180. § 3. Co najmniej 2 tygodnie urlopu macierzyńskiego mogą przypadać przed przewidywaną datą porodu. dla mnie to zonacza ze zalezy to od kobiety. A ZUS widocznie uznaje ze od niego. Grrr. Ktos mnei ostatnio straszyl ze nawet zwolneinie moze nie wystarczyc tzn ze ZUS sobie same "przerobi" moje zwolnienie na urlop macierzynski. ALe wtedy komus wydrapię oczy. Ale zwolnienie od innego lekarza zdaje sie rozwiazuje sprawe. Pozdrawiam Franula Odpowiedz Link Zgłoś
zolma1 Do Sushi 04.11.04, 22:23 Napisz prosze co kierowało tym,że zmieniłas szpital???Ja cały czas nie mogę zdecydować między Żelazną a Starynkiewicza. Do szkoły rodzenia też chodzę rekomandowanej przez Żelazną. Napisz czemu zdecydowałaś się na Żelazną Pozdrawiam Monika i Mateo35tc Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Podkłady higieniczne 03.11.04, 09:33 kasia.w4 napisała: > po ok. 2,4 za szt > (nie orientowałam się czy są w paczkach). W każdym bądź razie polecano mi je > bardziej niż Bella Baby. > pozdrawiam k. Tylko cosik przy drogie, co? Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004 02.11.04, 22:35 Czesc Dziewczyny w domu juz spokoj, czarownice wyjechaly Jutro wybieramy sie do sklepu po brakujace rzeczy i jutro tez mam zamiar zrobic pranie wszystkich rzeczy dla dziecka. Pracowity dzien mnie czeka Czy kupowalyscie tylko rzeczy, ktore beda niezbedne w pierwszych dniach ? Chodzi mi o to czy macie smoczki, butelki, odciagacz pokarmu, koszule do karmienia i inne? Pozdrawiam Ania i Lenka (35tc) Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Roxi 03.11.04, 08:20 cieszę się, że masz już spokój. Ja miałam w poniedziałek obiadek z teściową i po jej wizycie miałam strasznego doła. Jesteś mistrzynią, że przeżyłaś dzielnie tyle dni Jeśli chodzi o rzeczy "na później", to teraz je oczywiście mam, ale przy poprzednim dziecku nie kupowałam od razu np. laktatora, nie wiadomo czy w ogóle się przyda. Mąż kupił go później. W końcu to nie jest rzecz, którą musisz kupić sama. Miałam wcześniej kupiony 1 smoczek i 1 małą butelkę- nigdy się nie przydały. Koszuli do karmienia nie posiadam, a karmiłam naprawdę długo. W szpitalu miałam 2 rozpinane z przodu, a w domu spałam w tym, co normalnie i w razie potrzeby podciągałam. W końcu we własnym domu nie ma się czego krępować. Nie posiadam też i nie zamierzam mieć stanika do karmienia, one są po prostu (wg mnie oczywiście) tak brzydkie, że nigdy tego nie założę. Mam inny patent i jako doświadczona karmicielka wiem, że da się żyć bez tych barchanów. U mnie jeszcze nie poprane, odkładam to z dnia na dzień. Porządki nie porobione. Jeszcze muszę zdjąć z pawlacza i wyprać wózek i fotelik, więc roboty mam wbród, a sił i chęci zero. Pozdrawiam, Ania preg.fertilityfriend.com/pregticker/4a614 Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: to juz naprawde niedaleko...... 03.11.04, 08:35 Zostal mi jeszcze miesiac ale juz zauwazylam ze coraz gorzej mi chodzic-glownie dlatego ze Mala naciska mi mocno na dol brzucha i pecherz-czuje bol przy kazdym kroku. Chce w tym tyg. wszystko miec kupione bo nie wiem ile jeszcze pochodze Moj maz stwierdzil ze brzuch mam ogromny i ze nie pasuje do reszty ciala bo wyglada jakby byl "doczepiony" - faceci to zawsze cos sobie wymysla Robil mi wczoraj zdjecia zafascynowany cudem poczecia i narodzin Teraz najwieksze jego zmartwienie to czy jak przyniosa mu dziecko to ma najpierw sam patrzec czy od razu wlaczyc kamere Moj kochany mezus Pozdrawiam Ania i lenka (35tc) Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: Roxi 03.11.04, 08:48 Hej! Ja przy pierwszej ciąży miałam wszystko kupione przed porodem, nawet laktator. mnie się bardzo przydał. Powiem tak, ja sobie nie wyobrażam biegania po sklepach po porodzie. Jak urodziłam Oliwke zmuszona byłam pójść na zakupy jak mała miała dwa tygodnie, wracałam na uczelnie i kompletnie nie miałam co na siebie włożyć. Te zakupy wspominam jako koszmar, było mi słabo, prawie zemdlałam, nie mogłam się na niczym skupić. Teraz mam już wszystko, przygotowuje już nawet ubranka na troche wiekszego bobaska po Oliwce, oglądam co jest w jakim stanie, niektórych, których nie cierpię to się po prostu pozbywam. Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Roxi 03.11.04, 09:37 opieniek1 napisała: > Mam inny patent i > jako doświadczona karmicielka wiem, że da się żyć bez tych barchanów. Podziel się tym patentem Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: Roxi 03.11.04, 14:17 Ech Dziewczyny, ja niby juz prawie wszystko mam ale leń ogarnął mnie paskudny. Też mi się nie chcę wziąć za pranie wózka. Fotelik, leżaczek i zabawki u tesciowej na pawlaczu - muszę to dopiero przywieźć, wywietrzyć ew uprać. A mi się nie chce..... Nic mi się nie chce. Koszul do karmienia tez nie kupuję - kolezanka ma ale widziałam, że jej się rozchodzi i piersi wyłażą, eee tam, wole takie zwykłe rozpinane. To samo ze stanikiem do karmienia - nie służy mi - miałam od niego odciski na piersiach. Wolę zwykły i poprostu go podwijam do karmienia. Jest to dla mnie znacznie wygodniejsze, i można go podwinąć i załozyć 1 ręką a tych do karmienia 1 ręką się nie zapnie po nakarmieniu. Pozdrawiam anuś Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004- Allegro 03.11.04, 08:52 Witajcie! Mam do Was małą prośbe. Pisałam wcześniej, że zaczynamy mieć drobne kłopoty finansowe. W związku z tym zastanawiam się, czy nie zająć się sprzedażą na allegro.Mogłabym w ten sposób troche odciążyć budżet domowy, zarobić chociażby na buty dla Oliwki. Mam mozliwość zakupu super rzeczy jakościowo dla dzieciaczków w hurtowni i pomyslałam, że mogłabym je wystawić na aukcji. Co Wy myslicie o takim pomyśle? Czy chętnie kupujecie w ten sposób? Czy byłybyscie zainteresowane zakupem takich rzeczy poprzez internet? Wszystkie sugestie mile widziane Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
vievioora Re: GRUDZIEŃ 2004- Allegro 03.11.04, 09:28 hej, myślę, że to dobry pomysł. sama się przez jakiś czas zastanawiałam po tym jak oczarowana hurtownią w Szczecinie nie mogłam się odnaleźc w podobnych sklepach w W-wie Zauważyłam, że ceny na allegro nowych ciuszków/akcesoriów nie zawsze są bardzo niskie, ale mąż mnie uświadomił, że wiele ofert trafia do miast, gdzie wybór np akcesoriów dla dzieci jest niewielki, albo głównie zaopatrzony przez tambylczych producentów. Poza tym możesz na początek spróbować z kilkoma ciuszkami i zobaczyć, czy odzew jest taki jakiego oczekiwałaś. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004- Allegro 03.11.04, 14:02 Aga, możesz spróbować ale dam Ci radę: na poczatek pokupuj pojedyńcze sztuki i zobacz co się dobrze sprzedaje. Ja też próbowałam sił na allegro i zauwazyłam, że: ludzie kupują tam najchetniej albo rzeczy naprawdę tanie!, albo rarytasy albo firmowe. Ja wielu rzeczy nie mogłam sprzedać i w końcu odstawiam do komisu (tam na szczęście poszły). Jak chcesz pisz na priva - służę radą (co warto i za ile ) ). Pozdrawiam anus Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Czas rozdwojeń coraz bliżej, choć dłuży się,że hej 03.11.04, 09:46 Słuchajcie - w razie rozdwojeń (roztrojeń itd.), to może dobrze byłoby dzielić się tą cudowną wiadomością w poście zatytułowanym: URODZIŁAM i np. data tego szczęśliwego wydarzenia. Będzie łatwiej Marzek zebrać nas na liście. To taka sugestia Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: Czas rozdwojeń coraz bliżej, choć dłuży się,ż 03.11.04, 10:11 świetny pomysł! a w ramach wymyślania tytułu nowego wątku na Rówieśnikach proponuję "XII-po drugiej stronie brzucha", k. Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: Czas rozdwojeń coraz bliżej, choć dłuży się,ż 03.11.04, 14:21 Dziewczyny, Wy już o rozdwojeniach buuuuuu a przede mną jeszcze męczące prawie 2 mce (( Termin na Świeta a moje dzieci nie lubia wyłazić z brzunia w terminie więc.... chlip chlip będę wam zazdrościć oj będę..... Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: Czas rozdwojeń coraz bliżej, choć dłuży się,ż 03.11.04, 19:20 anusia, nic się nie martw, każda z nas w końcu kiedyś urodzi - ja chyba jako jedna z ostatnich... tak się po cichu zastanawiam, czy jeszcze w tym roku, czy już w następnym... Odpowiedz Link Zgłoś
malaika7 Łożysko w nerce :) 03.11.04, 09:59 Byłam wczoraj z mężem na kwalifikacjach do porodu rodzinnego w szpitalu, który wybrałam. Zwiedzamy sobie szpital, lekarka baaardzo opisowo mówi o całym przebiegu naszego pobytu w szpitalu, ja coraz bardziej wybałuszam oczy, patrzę na nią jak w obrazek, a tu nagle na oczach całej zwiedzającej grupy, z sali porodowej wychodzi sanitariuszka niosąc właśnie urodzone łożysko w plastikowej nerce. Jeju, jaki to widok! Oj, działa na wyobraźnię...Po chwili przebiegł po korytarzu podescytowany tatuś maluszka urodzonego przed kilkoma minutami. I chyba dopiero przez to żywe, prawdziwe łożysko dotarło do mnie, że ja już niedługo też tak będę... że to już tak blisko... Nie mogę się doczekać!!!!! Ściskam wyczekujące grudnia mamy! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: wózek Teutonia 03.11.04, 10:28 Po długim oglądaniu różnych wózków w sklepach, w necie, przeczytaniu ogromnej ilości postów na forum edziecko-zakupy jestem zdecydowana na wózek firmy teutonia model primus www.teutonia.pl/Primus.htm , to mało znana w polsce, niemiecka firma. Na naszym rynku wózki są od niedawna, sprzedawana są głównie kolekcje z poprzedniego roku (teraz z roku 2003), te z bieżącego są 2x droższe. Niestety w Krakowie tych wózków nie sprzedaje żaden sklep (i być może dlatego, że go nie widziałam na żywo wreszcie się zdecydowałam Zamierzam go nabyć przez internet najprawdopodobniej przez tanimarket.pl (zaproponowali najniższą cenę). Chciałam się Was zapytać, czy któraś nie widziała go przypadkiem "na żywo". Wiem że w Warszawie sprzedaje go kilka sklepów, więc może komuś wpadł w oko. Dzięki za jakiekolwiek info, pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia70 Re: wózek Teutonia 03.11.04, 14:02 Kasiu, bardzo fajny wózek, ale pamiętaj, że nie ma możliwości zainstalowania na nim fotelika samochodowego. Sama się do Teutonii przymierzałam i właśnie z powodu fotelika zrezygnowałam. Pozdrawiam A. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: do aureli 03.11.04, 14:18 dla mnie wpinanie fotlika w stelaż nie stanowi żadnego kryterium, bo fotelik mam używany chicco i nie zamierzam innego kupować (a wózka tej marki też nie). Poza tym zastanawiałam się w jakich sytuacjach taka opcja wpinania fotelika w stelaż mi się przyda. Wydaje mi się że w zimie będzie za zimno maluszkowi na poruszanie się w foteliku a później to mu będzie nie wygodnie i że i tak będę korzystać ze spacerówki (Ale może się mylę?). Dostałam katolog z Teutoni, w którym są zaprezentowane foteliki i adaptery do tych fotelików, z tym że katalog jest po niemiecku a ja niestety nie znam niemieckiego i nic Ci bliżej na ten temat nie mogę powiedzieć. Nie wiem też czy są one dostępne w Polsce. jeżeli zrezygnowałaś tylko z powodu fotelika to utwierdzasz mnie w przekonaniu, żeby kupić ten wózeczek. ufff bo mi się te różne wózki już śnią po nocach pozdrawiam i dzięki za Twój komentarz )) Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: do aureli 03.11.04, 14:28 Kasiu, nie znam tych wózków ale widzę, że jest on bardzo ciężki. Jesli Ci to nie przeszkadza to OK. Poza tym obejrzyj zawieszenie, czy Ci pasuje, szkoda, że nie możesz go obejrzeć. Niektóre wózki są wąskie w środku i dziecko w kobinezonie się ledwo mieści. No i czy ma pokrowiec na nózki i czy mozna dobrze dziecko zasłonić z boków. Ot, takie moje sugestie... Pozdrawiam anuś Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaleczka Re: już niedługo 03.11.04, 15:51 witam po długiej nieobecności w końcu i ja jestem na zwolnieniu i siedzę w domku, choć zajęć jest w nim co nie miara. Wczoraj byłam u lekarza i okazało sie że Wiktoria (MISIA) już przekręciła się głową w dół i że może do początku grudnia sie wyrobimy (a termin 14 XII). Odkąd mała się przekręciła (ok 4 dni temu) noce są koszmarami, maa kopie nogami w moje żebra, wątrobę a najlepiej rozrabia sie jej własnie w nocy. Mała waży ok. 2 kg (ma jej jeszcze przybyć 1,5 kg) i mnie też ma przybyć ok. 1,5 kg, czyli powinnam zakończyć przyrost wagowy na 15 kg. Pozdrawiam wszystkie wielorybki Odpowiedz Link Zgłoś
franula odcinek szkoły rodzenia i newsy 03.11.04, 16:04 Czesc Dziewczyny, po wxczorajszej szkole rodzenia nie amm żadnych smakowitych kąsków do dyskusji, bo był pediatra i opowiadał o badaniu maluszka tuż po porodzie m.in skali Apgar, osłuchaniu serduszka, urazach okołoporodowych i w czasie pobytu w szpitalu (słuch, fenyloketonuria, niedoczynność tarczycy itp). Mój mąż twierdzi że straszył no ale o czym ma lekarz mówic jak nie o mozlwicych problemach, jak mówi o badaniach to trudno zeby nie mówił po co sa robione (a sa po to żeby wykluczyc rózne schorzenia i wady) Trochę też ale nie za dużo o tym jak się żywić w czasie karmienia piersią. Ogólnie zrobił na mnie bardzo pozytywe wrażenie. Jak ktos chce cos bardziej szczegółowo dajcie znać. Aguszak - nie było malowania szminką chyba babka zapomniała. A były tylko trzy pary na ćwiczeniach. A ja byłam dzis u doktora, żelazo nadal muszę brać, zbadał mnie jakos wyjąkowo bolesnie, pobrał posiew (na paciorkowce zdaje się), dał zwolnienie (na szceście on z tych co olewa głupi zus i daje do dnia porodu). Zważył też grrr. +14 kg! osłuchal tętno płodu etc. czyli z grubsza standard. Z ostantiego usg wyszło że Dzdzia ma juz 2,5 kg i główka w dół. Nierozważnie weszłam do H&M i wyszłam ze śpoiochami, kocykiem i spiowrkiem no i lżejszym portfelem... Jutro dostaje od kolezanki ostatnia porcje ciuszków i zabieram się za pranie i prasowanie. Najwyższy czas, nie? Pozdrawiam Was wszytskie serdecznie, franula Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: odcinek szkoły rodzenia i newsy 04.11.04, 14:48 Mojemu mężowi się bardzo podobało na tych ostatnich zajęciach, a ja byłam zdania, że ten pediatra za bardzo straszy i przedstawia czarną wizję badań neonatalnych. Generalnie zrobił na mnie bardzo miłe wrażenie - takiego lekarza nie strach jest o coś zapytać. Franula, a pamiętasz, jak ten pediatra się nazywał, bo mnie się wydawało, że on sie nie przedtsawił, tylko powiedział, że jest pediatrą i tyle. Pozdrowionka )) Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004 03.11.04, 16:15 Ja juz po zakupach. Mamy juz wanienke ze stojakiem, rozek, pieluszki i rzeczy dla mnie. W moim miescie sa 2 sklepy z ubrankami i nigdzie nie bylo czapeczek (cienkich). Tzn. byly ale zawiazywane, wydawalo mi sie ze takie zwykle wkladane beda lepsze ale moze sie myle co? Koszule do karmienia w sklepie sa duzo drozsze niz na allegro wiec nie kupilam. Czy rozek tez musze prac? Pozdrawiam Ania i Lenka (35 tc) Odpowiedz Link Zgłoś
herotilapia Re: GRUDZIEŃ 2004 - pomóżcie 03.11.04, 17:17 Mam problem. Nie mam samochodu ani prawa jazdy (jeszcze egzamin praktyczny przed mną 2x nie zdałam ) Czy wogóle jest sens bym kupowała takie nosidełko - fotelik do auta 0-13 kg powiem szczerze że to bardzo duży wydatek jak dla mnie a bardzo rzadko będzie mi to do auta potrzebne. Co myślicie na ten temat? Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004 - pomóżcie 03.11.04, 17:38 Ja uwazam ze nie ma sensu-tez nie mam samochodu i nawet nie mysle o kupowaniu fotelika. Pozdrawiam Ania i Lenka (35tc) Odpowiedz Link Zgłoś
herotilapia Re: GRUDZIEŃ 2004 - pomóżcie 03.11.04, 18:24 Chyba staje sie ofiara natretnych reklam itp. po wczorajszej szkole rodzenia gdzie pediatra skutecznie przekonywala ze trzeba. Ech... Dzieki Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: GRUDZIEŃ 2004 - pomóżcie 03.11.04, 19:00 no bo trzeba... jesli sie jezdzi samochodem szczerze mówiąc nie rozumiem problemu. Fotelik jest niezbędny jak sie jeżdzi samochodem. Nawet rzadko. Nikt rozsądny nie wozi obecnie dziecka "luzem" samochodem, wiadomo że to niezbezpieczne. No ale jesli się nie wozi dziecka samochodem to fotelik nie jest potrzebny... zalezy w jakim kontekście mówiła ta lekarka? Pozdrawiam Franula Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004 - pomóżcie 03.11.04, 19:14 Dokladnie )) Jesli się nie ma samochodu to po co kupować fotelik??? Jeśli będziesz jeżdzić czasami to możesz kupić fotelik 0-18kg. A taksówka można jeżdzić bez fotelika choc tego nie polecam. Pozdrawiam anuś Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: GRUDZIEŃ 2004 - pomóżcie 03.11.04, 19:21 Dokładnie tak! Moje kryterium: jeżdżę samochodem = potrzebuję fotelik, nie jeżdżę - nie zawracam sobie głowy. Przede wszystkim nie dać się zwariować tym nadmiarem rzeczy rzekomo niezbędnych... Odpowiedz Link Zgłoś
herotilapia Re: GRUDZIEŃ 2004 - pomóżcie 03.11.04, 22:41 I o to chodzi!!! Ja nie mam samochodu stąd nie zamierzalam kupować ale własnie ... bo taksówka, bo raz na mca do lekarza to pewnie tez samochodem, bo moze bedzie potrzebne bo ktos bedzie chcial podwieźć, a dla mnie wydatek ponad 100zl na rzecz z ktorej bede korzystac raz na miesiac to stanowczo za dużo !!! Ale fakt nie dajmy się zwariować tymi rzekomo potrzebnymi rzeczami bo ... kurcze przede wszystkim mnie na to nie stać, wole pampersy kupić za to. Dzięki dziewczyny Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re:Roxi 03.11.04, 19:18 Rożek również uprałam, żeby był "swojski" w razie jak się dzidziuś policzkiem otrze Co do czapeczek - polecano mi zawiązywane, bo te bez troczków zsuwają się. Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Pielęgnacja pępuszka 03.11.04, 19:27 Dziewczyny, tak sie zastanawiałam piorąc i prasując ciuszki, między innymi dopasowane body - czy takie ubranka nie będą utrudniać gojenia się pępucha, skoro zalecane są nawet specjalne pieluchy z wycięciem - aby nie dotykały brzuszka (ja kupiłam Pampers New Born, nie mam pojęcia czy mają wycięcie czy nie)? Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Rzeczy do szpitala dla dziecka 03.11.04, 20:07 Czy możecie napisać, co zamierzacie spakować do szpitala dla dziecka? Domyślam się, że co szpital to inny obyczaj, ale może taki mały rekonesans...? Napiszcie nawet o tych najbardziej oczywistych rzeczach Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: Rzeczy do szpitala dla dziecka 03.11.04, 20:34 Ja zgodnie ze wskazowkami ciotki-położnej biore rozek, 3 x body lub kaftaniki (polozne nie zycza sobie niczego zakladanego przez glowke), tyle samo spioszkow lub kaftanikow, czapeczke, skarpetki i pieluszki. To wszystko. Jesli czegos zabraknie to maz doniesie. Wlasnie koncze kolejne pranie-kupilam plyn do prania "Dzidzius" - tyle sie naczytalam wczoraj dobrego na forum ze postanowilam sprobowac. Jutro ide do lekarza - dzis odebralam morfologie-jest duzo lepiej niz ostatnio - bardzo sie ciesze. Buziaki Ania i Lenka (35tc) Odpowiedz Link Zgłoś
martolina77 Re: Rzeczy do szpitala dla dziecka 03.11.04, 21:53 Kochane, Mam taką listę którą dostałam od położnych z Inflanckiej (wwa). Tak więc na niej widnieją następujące rzeczy dla dziUdzisia (tak mówi na mojego Antosia 3- letni siostrzeniec))): - dwie czapeczki bawełniane - trzy pary śpioszków zapinanych na ramionkach - trzy kaftaniki bawełniane cienkie / trzy koszulki - trzy kaftaniki grube - dwie pary skarpetek - rękawiczki (albo jeszcze jedne skarpetki na rączki) - ciepły kocyk (polecany był z polarku) - ręcznik - 15 pieluch z tetry i pampersy (ile tego jeszcze nie wiem) - chusteczki higieniczne dla niemowląt (ja biorę Pampers sensitive) No i oczywiście na wyjście ze szpitala cieplejszy komplecik (spodenki i bluzeczka- dziś kupiłam takie cuuudo w H&M), spiworek, ciepluchne skarpetki i rękawiczki i fotelik do samochodu )). Nie wiem jeszcze co z rożkiem, ale może jutro na szkole rodzenia spytam. Dziś udało mi się zrobic wieeelkie zakupy, tak duże że w centrum handlowym do samochodu schodziłam dwa razy aby zostawić siaty i nie chodzić z nimi po wszystkich sklepach. Poza tym, aptekę zwiedziłam także i dostałam termometr do wody za duuuze zakupy ()). Jeszcze tylko kilka rzeczy kupić muszę (kocyk polarkowy, ręcznik z rożkiem na główkę, itp) i w związku z tym mam pytania: 1. jaki kupujecie termometr dla maluszka - moja siostra miała taki cienki rtęciowy do pupki, ale nie wiem czy jest dobry. ten do uszek taki drogi!!! moze cos polecicie? 2. nie mogę znależć też majtek jednorazowych, gdzie do cholerki można je kupić w Wwie? 3. wiem ze pisałyśmy o tym, ale jaki krem ochronny na spacerki jest dobry? Więc, juz prawie wszystko mam, ale podobnie jak (z tego co pamiętam) Anusiamamusia nie mogę się zabrać za pranie tego co już mam. Chęci mi jakoś nie przychodzą z czasem, a ten zaczyna gonić. Poza tym, chodzenie po sklepach jest coraz mniej przyjemne a dziś po zakupach byłam tak zmęczona, że fukałam tylko na mojego kochanego męża po powrocie do domu!!! i rączki i nóżki trochę spuchły. To tyle. Będę wdzięczna za pomoc w kwestii moich trzech (chyba w miarę prostych) pytań. Z góry dziękuję. I pamiętajmy; trzymamy się do grudnia, przynajmniej!!! Pozdrawiam serdecznie brzuszki, Marta z Antkiem ps. tak dla informacji w Super-pharm w CH Arkadia pieluchy pampers new born są po 37 zł - taniej niż w supermarkecie. Polecam. Kupiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
neti912 Re: Rzeczy do szpitala dla dziecka 03.11.04, 23:37 Cześć Martolina, Mam pytanie. Czy własnie w tej aptece w CH Arkadia kupiłaś tyle rzeczy, że dostałaś termometr do wody? Pytam, bo zamierzam wybrać się po zakupy do apteki, a termometr do wody też chciałabym kupić. I na jaką kwotę trzeba zrobić te zakupy aby otrzymać taki upominek? Będę wdzieczna za odpowiedź. Pozdrawiam, Aneta i Klaudia (21 t.c.) Odpowiedz Link Zgłoś
martolina77 Re: Rzeczy do szpitala dla dziecka 04.11.04, 07:54 Neti, Niestety, termometr dostalam w aptece u mnie na Tarchominie (wydalam 180 zł). W Arkadii kupowałam tylko kilka rzeczy. Taki termometr to wydatek rzędu 6 zł (firmy Canpol). Jeden juz mialam bo kupilam wczesniej w www.bobomarket.pl www.bobomarket.pl/x_C_I__P_27511387-27510001.html ale widzialam tez gdzies w sklepie (ale gdzie to juz Ci nie powiem). . Teraz jeden bedziemy mieli tu, drugi u rodzicow . Dzis chyba będe w Calineczce wiec moge sie zapytac ile kosztuje (jezeli nie zapomne). Pozdrawiam, Marta lilypie.com/days/041223/1/4/1/+1 Odpowiedz Link Zgłoś
neti912 Re: Rzeczy do szpitala dla dziecka 04.11.04, 09:59 Cześc Marta, Dzięki za odpowiedź. Sądziłam, że termometr do wody jest o wiele droższy Jakoś nie mogę się zabrać za kompletowanie tej wyprawki do końca. Mam tylko parę ubranek i wszystko do łóżeczka (oprócz samego łóżeczka) i właściwie to wszystko. Po tym jak dostałam skurczy tydzień temu, boję sie sama wychodzić z domu gdzieś dalej, bo zaraz mi brzuch twardnieje i ciężko mi iść. A mąż stale zabiegany, jak to przy prowadzeniu własnej działalności i kontynuowaniu studiów. Ja do szpitala mam tylko koszule do karmienia i kapcie. Muszę kupić szlafrok i te wszystkie inne rzeczy na czas połogu. Z jednej strony mam ochotę połazić po sklepach, a z drugiej strony jak pomyślę sobie o tej bieganinie, to od razu mam ochotę schować sie pod koc po sam czubek głowy. Nie wiem jak to będzie.... Ale sobie ponarzekałam Ale przynajmniej mi ulzyło. Pozdrawiam serdecznie, Aneta i Klaudia (32 t.c.) Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Do Neti :) 04.11.04, 10:08 Nie martw się, ja jestem na takim samym etapie, co Ty... Ale od 10 jestem na zwolnieniu i w końcu samochód wróci z warsztatu, to może się uda zrobić najważniejsze zakupy jednego dnia. Wózek, łóżeczko, materac ia takie tam sprzęty zostawiam mężowi na grudzień. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
neti912 Re: Do Neti :) - do Aguszak 04.11.04, 11:07 Widzisz, Ty przynajmniej pracujesz i masz wytłumaczenie na to, że jeszcze niewiele masz, ja pracuję w domu razem z mężem, więc gdybym potrafiła sie zebrać w sobie, to już mogłabym mieć więcej rzeczy. Wszystkie drobiazgi mogłam kupić sama, a po wózek i łóżeczko pojechać jak mąż będzie miał więcej czasu. No ale może uda nam sie to wreszcie załatwić w poniedziałek, bo mam wtedy urodziny, ale czy mu coś ważnego nie wypadnie, tego się nie da przewidzieć Ale dzięki za słowa otuchy Pozdrówka, Aneta i Klaudia (32 t.c.) Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: Do Neti :) - do Aguszak 04.11.04, 12:02 hej kilka namiarow warszawskich: majtki jendorazowe (dla mamy) kupiłam w sklepie 9 mmsc na ul. KEN koło metra Stokłosy, termometr canpol elektr. do pupy Canpol za 27,5 w sklepie POlak MAły w AL.Niepodlegości. Suchi przyznaj sie czemu zrezygnowałas ze Starynkiewicza? a propos na naszej szkole rodzenia krochmalu nie polecano - i wez tu tu nadąż czlowieku za najnowszymi tryndami Pozdrawiam Franula Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Sushi! Przyznawaj się ;) 04.11.04, 14:49 Też bardzo bym chciała wiedzieć, dlaczego zrezygnowałaś ze Starynkiewicza...? Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
monika_wroclaw Re: Rzeczy do szpitala dla dziecka 04.11.04, 10:34 > 1. jaki kupujecie termometr dla maluszka - moja siostra miała taki cienki > rtęciowy do pupki, ale nie wiem czy jest dobry. ten do uszek taki drogi!!! moze > > cos polecicie? Ja polecam taki w smoczku, Canpol, kosztuje około 25-30zł Odpowiedz Link Zgłoś
monika_wroclaw Re: Rzeczy do szpitala dla dziecka 04.11.04, 10:51 Znalazłam takie termometry w smoczku na allegro www.allegro.pl/show_item.php?item=33986029 Nie wiem jakiej to firmy, my mamy Canpol i taki polecam, mam go już prawie 7 lat i nadal działa, jeszcze jedna uwaga, Maja nigdy nie ssała smoczka, a mimo to udawało mi się zmierzyć jej temperaturę tym termometrem. Te z Canpolu dostępne są w hurtowniach, sklepach dla dzieci i w aptekach. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dorella do martoliny77 - majtki jednoraz. 05.11.04, 14:00 Kochana, kupilam majtki w smyku, na dziale z bielizna ciazowa, pakowane po 5 sztuk, calkiem ladne, w kolorowe kropeczki pozdrawiam - dorelka Odpowiedz Link Zgłoś
martolina77 Do wszystkich: Dzięki za dobre rady!!! 05.11.04, 17:13 Jesteście kochane! Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: Rzeczy do szpitala dla dziecka 03.11.04, 21:47 Hej Ja pakuję dla małej śpiochy (tzn pajacyki) - ze 3 pary, kaftaniki, body zapinane na całej długości, ze 3 pary skarpetek, rękawiczki cienkie (po porodzie dzieci miewają sine łapki), czapeczki ze 2. Poza tym 2 pieluszki tetrowe i 2 flanelowe, kocyk, pieluszki Pampersa, chusteczki wilgotne (czasem brakuje w szpitalu), ręczniczki duzy i mały, gaziki leko do pępuszka. W domu zostawię naszykowane dla maluszka zapasowe zmiany ubranek tak, by w razie czego mąz mógł dowieźć, kombinezon, cieplejszą czapeczkę, fotelik, spiworek. Przygotuję też laktator - tak w razie czego i jakąs butelkę, smoczek. Pozdrawiam anuś Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak O pępku :) 04.11.04, 10:05 Na szkole rodzenia położna sugerowała, żeby się tak przesadnie nie trząść nad pępkiem naszego malucha, bo np. przy kapieli nie ma mocnych, żeby go nie zamoczyć (ja też się zastanawiałam wczesniej, co zrobić, żeby było jak w gazetach dzidziusiowych, czyli uważać, żeby nie zmoczyć pępka???) - tylko należy poprostu go dokładnie osuszyć i odkazić. Tak samo myślę, że nie ma co przesadzać z jakimś szczególnym traktowaniem, wietrzeniem itd. Owszem, należy dbać o to, żeby się gdzieś nie zaczepił, zabrudził, pieluchę można kawałkiem odwinąć, ale bawełniane śpioszki i body są na tyle przepuszczalne i naturalne, że stanową naturalny opatrunek i ochronę np. przed kłaczkami kocyka, którym przykrywamy maluszka. Położna opowiadała nam o dziewczynie, która powycinała we wszystkich pieluchach jednorazowych otwory na pępek, ale tak naprawdę je poniszczyła, bo z pieluch zaczęła wypadać ich zawartość. Tak więc osuszanie i odkażanie jest bardzo ważne, ale nie traktujmy pępka... jak pępka Świata )) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
alcantra Re: O pępku :) 04.11.04, 10:52 aguszak napisała: > Na szkole rodzenia położna sugerowała, żeby się tak przesadnie nie trząść nad > pępkiem naszego malucha, Potwierdzam Brałam udział w dwóch niezależnych pokazach kąpieli noworodka (w Międzylesiu i na Wołoskiej) i za każdym razem słyszałam to samo. I żeby - broń Boże nie bawić się w wycinanie dziur w pieluchach! Serdeczności Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: jeszcze o ubrankach 03.11.04, 20:40 Drogie Kobietki czy Wy tez tak macie ze kompletujecie ciuszki tak zeby wszystko do siebie pasowalo? Ja to chyba jestem zboczona pod tym wzgledem (tak mowi moj maz). Czy zastanawiacie sie co zalozycie Maluszkowi zaraz po urodzeniu? Wiem ze to glupie ale ja siedze i ogladam, wybieram i przebieram i nic mi nie pasuje Ja to mam problemy co?) Odpowiedz Link Zgłoś
sushi_1 Re: jeszcze o ubrankach - do roxi-hart 03.11.04, 22:59 Ja mam dokladnie tak samo!! Staram sie zeby rzeczy do siebie pasowały, a nie jest to zadanie łatwe, zważywszy że wiekszość ciuszkow dla dzieci MUSI mieć na sobie misie - oczywiście każdy ciuszek ma misie 'z innej parafii'... ) Jakimś cudem skompletowałam sporo rzeczy jednokolorowych (H&M), albo logicznych kompletow (Mothercare) ale wiem że na dłuższą metę tak sie raczej nie da. A szkoda. Sushi Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Do martoliny i innych, odpowiedzi na pytanka różne 04.11.04, 09:27 - Termometr dla maluszka: ja mam po sprawdzony starszych i taki zostawiam też dla malucha - elektroniczny, taki, który "pika" kiedy już tempka zmierzona. Nadaje się do pupy, pod pachę dla starszych też. Dobry, bo szybko mierzy i nie jest bardzo drogi. Chyba do dostania w aptekach. Te do ucha nie na moją kieszeń ( - majtki jednorazowe w W-wie - sorki nie wiem, ja krakuska, ale szukaj w aptekach albo sklepach z wyposażeniem medycznym - krem na spacery: mam już Nivea Baby "Krem na każdą pogodę", piszę, że chroni dobrze przed wiatrem i zimnem, a o to chyba nam chodzi. Nie rozprowadza się zbyt łatwo, ale to chyba dobrze, bo znaczy że tłusty i dobrze chroni. - kwestia pasujących ubranek: ja też z tych, co mają obsesję na punkcie "pasowania" ), już przeszło na starszą, podstawowe pytanie przy ubieraniu tego, co przygotowałam do przedszkola brzmi"mamo, a cy to pasuje?" ) z pajacykami nie ma problemu, bo są "pasujące do siebie" ), poza tym mam komplety śpioszki+ kaftanik i też nie ma problemu. Reszta... staram się dobierać wg kolorów, najlepiej gładkie+wzorzyste, tak najłatwiej. - Serdecznie zapraszam na stronę dla chrześcijanek www.bozakobieta.dlaJezusa.pl Odpowiedz Link Zgłoś
alcantra Re: Do martoliny i innych, odpowiedzi na pytanka 04.11.04, 10:07 To ja też coś od siebie dodam 1) termometr: nad takim do ucha radziłabym mocno się zastanowić, bo z opinii, które zebrałam na forum wynika, że mierzenie temperatury tym czymś wymaga sporo cierpliwości i... szczęścia Polecane były termometry w smoczku, ale jeszcze takiego nie spotkałam, a poza tym Małe może nie chciec smoczka. Chyba najlepszy taki elektroniczny, o którym pisze Marzek; 2) majtki jednorazowe w W-wie - no tu jest problem. Szukałam już w wielu miejscach i niestety - dla noworodków nie ma . Canpolu są, ale dla dzieci co najmniej półrocznych, albo i rocznych. Zrezygnowana kupiłam wczoraj specjalne ceratki w Geant-cie - jakiejś innej firmy i to na dodatek od 3 miesiąca. Jeśli któraś z Was takowe majteczki gdzieś znajdzie - także będe wdzięczna za info. 3) krem do buzi na spacery: na pokazie podczas dnia otwartego w Międzylesiu polecali krem Oilatum. Specjalnie się upewniłam, czy ten krem nadaje się także na spacery zimą - potwierdzili. W każdym razie krem jest uniwersalny, na bazie parafiny, można go stosowac tak w domu jak i właśnie na spacer. Zamierzam to sprawdzić. 4) co do pasujących ubranek: powiem krótko - "spasowałam". Kupiłam w Tesco w promocji cudeńko: polarową kurteczkę z kapturem i czapeczką z uszkami. Niestety, spodenek do tego nie było. Spodenki dojrzałam w Auchan, ale były jedyne i na dodatek większe o dwa rozmiary. Teraz albo znajdę pasujący dół, albo będę kombinować. W zasadzie wszystko, co nowe staram się kompletować, albo kupować w komplecie. Ale dostałam sporo ciuszków od bratowej i to dopiero jest melanż Na idealne dopasowanie nie ma szans. A ciuszków też nie ma chyba sensu za dużo kupować, bo dzieci szybko wyrastają... Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Do martoliny i innych, odpowiedzi na pytanka 04.11.04, 10:17 alcantra napisała: > 2) majtki jednorazowe w W-wie - no tu jest problem. Szukałam już w wielu > miejscach i niestety - dla noworodków nie ma . Ja myślę, że dziewczynom chodzi o takie majtki jednorazowe dla nas, które nosi się po porodzie, żeby "coś" podtrzymywało podkład, a żeby było przewiewne i lekkie - żeby krocze się wietrzyło Odpowiedz Link Zgłoś
alcantra Re: Do martoliny i innych, odpowiedzi na pytanka 04.11.04, 10:22 aguszak napisała: > Ja myślę, że dziewczynom chodzi o takie majtki jednorazowe dla nas, które nosi > się po porodzie, żeby "coś" podtrzymywało podkład, a żeby było przewiewne i > lekkie - żeby krocze się wietrzyło aaaa... No to ja takie kupiłam w aptece - konkretnie w częstochowskim Tesco przy trasie katowickiej . Nie było pojedynczych, więc dostałam paczuszkę z 7 szt (niebieskie i białe). Kosztowało to jakieś 8 zł. Podejrzewam, że apteki w supermarketach powinny mieć. Wcześniej pytałam w dwóch osiedlowych i nie mieli. Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: Do martoliny i innych, odpowiedzi na pytanka 04.11.04, 18:27 A ja widziałam na Allegro - w Niemowlętach, na sztuki albo po 7 Odpowiedz Link Zgłoś
sushi_1 Re: Do martoliny i innych, odpowiedzi na pytanka 04.11.04, 10:23 Alcantra pisała o termometrach w smoczku - widziałam takie w Mothercare w Galerii Mokotów (pewnie w innych też są), niestety bardzo drogie (nie pamiętam dokładnie ale raczej powyżej 100 zł). Sushi Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: Do martoliny i innych, odpowiedzi na pytanka 04.11.04, 15:01 Hej, hej! jesli chodzi o kwestie pasujących ubranek, to ja tez mam to zboczenie Wolę jak wszytsko jest dobrane kolorystycznie i tak starała się to wszystko kupować. Nawet mając dwa kombinezony- żółty i niebieski, czapeczki mam niebieskie i białe, skarpetki tez w podobnej tonacji. Moja Oliwka tez juz ma taki nawyk, że nawet do przedszkola gumki i spinki muszą byc pod kolor ubranka, innych nie załozy. Rano juz ubrana biegnie do taty i pyta, czy to wszystko pasuje Aga Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: Do martoliny i innych, odpowiedzi na pytanka 04.11.04, 16:04 Dzieki, pocieszylas mnie Wczoraj kupilam rozowa czapeczke a dzis poszlam wymienic na niebieska bo taka pasuje do spiworka Pozdrawiam Ania i Lenka (35tc) Odpowiedz Link Zgłoś
alcantra Skąd ten ból? :-( 04.11.04, 09:27 Hej, wczoraj nagle dostałam takiego ataku bólu w prawym boku, że myślałam, że mnie skręci. Promieniowało od kręgosłupa, na wysokości pasa, aż do boku. Tylko z prawej strony. Przeszło po kilkunastu minutach, po czym jeszcze w nocy zabolało ale już nie z taką siłą. Trochę się wystraszyłam, ale dziś jest ok. Zastanawiam się, czy to przypadkiem nie odezwała się "obkopana" przez moją Małą wątroba, bo czasem mam wrażenie, że któraś kończyna Małej sięga mi właśnie aż do boku. Spotkałyście się z czymś takim? Mam nadzieję, że to nie powód do niepokoju... Serdeczności. Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Skąd ten ból? :-( 04.11.04, 10:03 Mnie tak bolał kilka dni temu kręgosłup w odcinku lędzwiowym - promieniował na cały bok. Przeleżałam cały dzień (na szczęście to była sobota) i na drugi dzień, jak ręką odjął. Może to to...? Odpowiedz Link Zgłoś
alcantra Re: Skąd ten ból? :-( 04.11.04, 10:10 Hej, Aguszak niestety, mój przypadek to był ewidentny ból gdzieś "w środku" z boku. Do lędźwiowych bóli kręgosłupa już się zdążyłam przyzwyczaić. Co więcej, gdzieś tak w piątym miesiącu moja Mała dała mi niezły wycisk, bo ułożyła się idealnie w okolicach nerwu kulszowego, więc przez prawie miesiąc ledwie chodziłam. Na szczęście potem zmieniła pozycję, bo inaczej chyba bym "zdechła" do porodu. No nic, akurat za tydzień mam wizytę u lekarza, więc może czegos się dowiem. Serdeczności. Odpowiedz Link Zgłoś
yvona79 Rzeczy do szpitala i inne kwestie 04.11.04, 10:08 Fenka, Nie wiem jak jest w Praskim, ale możesz sobie zobaczyć co polecają zabrać na Żelaznej, gdzie zamierzam rodzić: www.zofia.it.pl/oddzialy/co_do_szpitala.htm No niestety, nie będę rodziła z naszym ulubionym panem doktorem Dziewczyny poszukujące majtek jednorazowych: widziałam takowe w Smyku, bodajże Chicco i Bebe Confort, ale były chyba bardzo drogie. Poza tym widziałam (już nie "firmówki" w sklepie Maluch przy ul. Fieldorfa. No i na pewno można je kupić w niektórych aptekach. A tak w ogóle to strasznie Wam zazdroszczę, że macie już wszystko przygotowane dla maluchów, ja nie mogę się doprosić męża, abyśmy w końcu zakupili mebelki i inne niezbędne rzeczy. Twierdzi, że zdążymy, że jeszcze jest duuuużo czasu. Pozdrawiam, Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
yvona79 Pieluszki z wycięciem. 04.11.04, 10:14 Aha, A wycięcie na pępek z tego, co wiem, mają pieluszki Fixies, do kupienia w Smyku (nie pamiętam ceny, ale droższe od Pampersa). Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Yvona79 04.11.04, 18:37 > No niestety, nie będę rodziła z naszym ulubionym panem doktorem Hej A ja mam nadzieję, że będę rodzić właśnie z nim... Póki co czekam na kolejną wizytę w przyszły piątek. Poza tym nic się nie martw - zobaczysz, że zdążycie ze wszystkim Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
alcantra Jak prędko rosną dzieci? - a propos ubranek... :) 04.11.04, 10:18 No właśnie. Odpisując na pytanko dot. dopasowywania ciuszków zastanowiła mnie inna rzecz. Ile tak naprawdę ciuszków jest potrzebnych dla noworodka w rozmiarze 56, 62? I na jaki okres czasu to starcza? Na rozmiarach 68 piszą, że to dla maluchów 3-miesięcznych. Wiem, że z tym też różnie bywa, bo niektóre rodzą się już w rozmiarze 62. Niemniej jednak koleżanka mi powiedziała, że jej synek 56 nosił przez 3 tyg. Ja zakładam, że moja Mała będzie raczej nie za duża, rozmiaru 56 albo i mniejsza, bo przytyłam niespełna 6 kg (czy to normalne?), a termin mam na 15.12. A może to nie ma większego związku z wielkością Maleństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: Jak prędko rosną dzieci? - a propos ubranek.. 04.11.04, 10:36 Jestem przekonana ze to ile sie tyje nie ma zwiazku z "rozmiarami" dziecka. Taki przyklad: pewna znajoma przytyla w ciazy ok. 6 kg i urodzila sliczna coreczke 3,3kg i 57 cm a inna przytyla 22 kg a coreczka urodzila sie z waga 2,8 kg i ok. 50 cm. Ja jak dotad przytylam 8 kg, lekarz mowi ze mala bedzie dluga (dlugie nogi) i w 32 tc wazyla 2,2 kg wiec wcale nie malo. Dzis ide na wizyte wiec dowiem sie ile przybrala od ostatniego "pomiaru" Pozdrawiam Ania i Lenka (35tc) Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: Jak prędko rosną dzieci? - a propos ubranek.. 04.11.04, 14:58 Hej! Jak moja Oliwka sie urodziła, na starcie miała 60 cm. Wkilka ubranek na 56 dało się ją wcisnąć, ale starczyły góra na 2 tygodnie. W sumie startowałysmy od razu z rozmiarem 62. teraz podobno mała tez ma byc duża, więć dokupując rzeczy najwięcej wzięłam na 68, troszke na 62. Ja jestem zwolenniczka posiadania kilku kompletów. Nie wyobrazam sobie, ze miałabym to codziennie prać. Wole nazbierac pełną pralkę, oczywiście biorąc pod uwagę, że teraz będę miała dwie dziewczyny ( w tym przedszkolaka), nie będzie to zbyt trudne Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
zolma1 Re: Jaki rozmiar do szpitala - a propos ubranek.. 04.11.04, 22:26 Dziewczyny jaki rozmiar ubranek szykujecie do szpitala?? Pozdrawiam Monika i Mateo 35tc Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004- akcja prezenty zakończona 04.11.04, 15:06 Witajcie! Moge sie pochwalic moim małym osiągnięciem. dziś zapiełam sprawe prezentów grudniowych na ostatni guzik. wszystko już kupione. czekam jeszcze na przesyłke z merlina. papier też juz czeka, by prezenty zapakować. podejde jeszcze tylko na poczte po kartki świąteczne i już wszystko mam jestem z siebie dumna myslę, że juz to był najwyzszy czas, bo ledwo się poruszam. mam nadzieje, że poród nastąpi juz wkrótce. wczoraj umówiłam się na ostanie usg- 25 listopada, jeśli zdąże, bo to 38 tydzień już będzie. dentysta też już z listy wykreślony- zęby wyleczone. torba do szpitala prawie spakowana. pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004- po kolejnej wizycie 04.11.04, 16:00 Wlasnie wrocilam od lekarza - wyniki mam b. dobre-Ferrum jednak dziala. Moja Lenka jest podobno duza - w trakcie 35 tyg. wazy 2400 g, ma duza glowe i b. dlugie nogi ( wg USG jak dziecko w 37 tyg). Lekarz tak to powiedzial ze zaczelam sobie wyobrazac jakies monstrum wyjmowane mi z brzuchaNa wadze +9 kg. Kazal tez liczyc ruchy i robic zapiski. Pozdrawiam Ania i lenka (35tc) Odpowiedz Link Zgłoś
zolma1 Re: GRUDZIEŃ 2004- po kolejnej wizycie 04.11.04, 16:25 Witam, wczoraj byłam na USG widziałam Mateuszka choć za bardzo nie chciał wspólpracować.Najważniejsze,że wszystko ok (dobre ułożenie, narzie nie obwinał sie pępowiną,, serducho ksiązkowe etc.) Jestem super szczęsliwa) Też mi wyszło że ma długie nożki, wązy też nie mało Jestem w 34-35 tygodniu a on już waży 2590g, a kość udowa(FL - 72 MM) co odpowiada 37 tygodniowi. Dziewczyny napiszcie jakie macie wyniki pomiarów na USG,Jestem gapa bo nie zapytałam ile może jeszcze urosnąć czyli jakie ubranka szykować ?????? Poradźcie coś? Roxi_hart rośnie nam niezła parka)hihihihi Pozdrwaiam Monika i Mateuszek(35 tc) Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak O co pytać i na co zwracać uwagę na USG w 36 tc??? 04.11.04, 16:30 Naszego synka, też Mateuszka )), będziemy podglądać 15 XI. Dziewczyny, na co zwracać uwagę na tym ostatnim (chyba???!!) USG? Pozdrowionka )) Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: O co pytać i na co zwracać uwagę na USG w 36 04.11.04, 18:47 Aguszak, jak dobrze, że zadajesz te pytania, o których ja nawet nie pomyślałam! Ja mam USG już w środę 10.11. - na co zwrócić uwagę? Wiem, że na pewno na stan wód płodowych, ale co jeszce? Odpowiedz Link Zgłoś
zolma1 Re: O co pytać i na co zwracać uwagę na USG w 36 04.11.04, 22:13 My pytaliśmy przedewszystkim o ułożenie i czy nie jest zaplatany w pepowinę.Oczywiście lekarz sam powie czy wszytko ok U mnie wód płodowych tak troszkę mniej niż przeciętnie, więc powiedział, że poród może być troszkę wczesniej a pozatym Mateo jest juz sporawy)) Ja bym się dopytywała ile jeszcze mnije więcej oczywiście może Dzidzia urosnąć, bo od tego zależy jakie ciuszki do szpitala Pozdrawiam Monika i Mateo 35tc Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: GRUDZIEŃ 2004- akcja prezenty zakończona 04.11.04, 18:43 Oj jak ja Ci gratuluję i zazdroszczę tej zakończonej akcji - u mnie jeszcze nawet nie zaczęta... mam jedynie mgliste przemyślenia "co komu"... buuuuu... Odpowiedz Link Zgłoś
oleniek Re: GRUDZIEŃ 2004- akcja prezenty zakończona 04.11.04, 21:22 Witajcie Tak czytam i czytam i uzmysławiam sobie, że to już tuż tuż ! A ja prawie tego nie zauważyłam. Opieka nad Mareczkiem jest bardzo absorbująca, i ta ciąża tak jakoś mi przeleciała. Tym razem wizyty u gina nie były regularne jak w zegarku, a i badania krwi robiłam od przypadku do przypadku. Co do spasowywania ubranek to przy Marku też próbowałam ,ale że sporo też dostałyśmy w "innych " kolorach to w rzeczywistości (mały ciągle wymiotował) ubierany był w to co aktualnie było suche. Nie chcę mówić, jaki to dawało efekt wizualny... Co do body i jego wpływu na pempuszek, to nie zauważyłam, żadnego złego wpływu, a używałam tylko body (ani jednego kaftanika nie założyłam, bo mój majowy maluszek prawie całe lato był ubierany tylko w nie). Co do wyprawki do szpitala... to jak przeczytałam co bierzecie to mnie trochę wryło! 1,5 roku temu jak się pytałam w moim szpitalu co mam przynieść to dostałam odpowiedź: pampersy i chusteczki. Kaftaników, pieluch tetrowych i rożków szpital używał swoich. Ja profilaktycznie wzięłam dwie tetry i się zawieruszyły- pewno pielegniarki myślały że to ich. Chyba się spytam, ćzy dla zimowego maluszka też tak mało się przynosi? Jeśli nie to to będzie cała moja wyprawka. Dopiero przy odbiorze go ubiorę. My przy Marku używaliśmy zwykłego termometru z parę zł i jakoś to przeżyliśmy. Dopiero jak miał pół roku to od teściów dostaliśmy elektroniczny do mierzenia temp na czele. I jest ok. Słuchajcie ja już nie wyrabiam. Wyglądam i ruszam się jak stara stetryczała słonica. Przy dłuższym spacerze zadyszka, nie wspomnę już o łączeniu chodzenia z mówieniem - to niewykonalne.Przewracanie się w łóżku z boku na bok wygląda, jak ruchy zrozpaczonego wieloryba na mieliźnie Do kibeleczka chodzę czasem i co 15 minut, ale chociaż teraz nie mam zastojów w nerce, tak jak przy Marku (wtedy do końca pracowałam i siusiałam kiedy mogłam) Co do bólu w boku to ja taki okropnie kłujący, zapierający dech w piersiach i uniemożliwiający ruszenie się miałam właśnie przy zastoju. Ach te prezenty. Jeszcze tyle do kupienia... A wigilia u nas w domu - moja mama + teściowie + szwagier + jedna samotna ciocia + my. Co to będzie ? Na pewno barszcz kupię w kartonie a uszka gotowe. Rozpisałam się końćzę i już Was nie zanudzam Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: GRUDZIEŃ 2004- akcja prezenty zakończona 04.11.04, 21:26 no muszę Ci powiedziecieć Oleniek, że urządzaniem Wigilii 10 dni po terminie porodu (specjalnie sprawdziłam na liscie) to mnie zabiłaś... może przemysle to jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: GRUDZIEŃ 2004- akcja prezenty zakończona 04.11.04, 22:31 No, mnie też ) Ja bym sobie nie wyobrażała, nie mówię o przygotowaniach w ogóle, ale gdzie tu wepchnąć kąpiel malucha, karmienie??? My pewnie wybierzemy się do mojej siostry, znaczy "wyprawimy się" w 10 min podróż samochodem ) ale co tam, przy trzecim dziecku to się pewnie nie będę przejmować, że czegoś tam z nim nie zdążymy zrobić... No i oleniek, medal na opis przewracania się na łóżku, nareszcie wiem, jak powinnam opisać swoje ruchy przy zasypianiu i ciągłym budzeniu się w nocy - wieloryb na mieliźnie, to jest to )) Wczoraj mój mąż padnięty poszedł wcześniej spać, więc ja byłam druga w łóżku no i próbowałam się do niego przytulić... niestety jakoś "nie szło" z tym brzuchem, bo jak się przytulałam brzuchem do jego pleców, to mi "góra" odstawała gdzieś na bok, a jak chciałam przytulić twarz, to nie było miejsca na brzuch ))) Dobre, nie? Iwoku dziś mnie nieźle nastraszyła, bo posłałam sms-a co u niej, a tu cisza! A zazwyczaj szybko odpisywała, więc ja stara panikara oczywiście wyobraziłam ją już sobie na cc... Na szczęście za chwilkę puściłam następnego panicznego i dała znać - po prostu była podpięta do ktg a telefon był za daleko. Więc leży dalej, może tylko do WC, bo siła grawitacji działa na szyjkę i się jej rozwiera ( Jutro usg, dam znać, co napisała. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiado Re: GRUDZIEŃ 2004- akcja prezenty zakończona 05.11.04, 01:27 O rany, tak sobie czytam co juz macie przygototwane i sie dołuję... Wprawdzie u mnie dopiero 32 tydzień, więc teoretycznie mam jeszcze 8 tygodni, ale muszę się chyba trochę bardziej spiąć. Niestety od zeszłego czwartku siedzę z moim synkiem w domu, nie chodzi do przedszkola i pierwszy raz w życiu dostaje antybiotyk, więc jestem uziemiona. Dentystę i zakupy musiałam na razie przesunąć. Na prezenty nie mam nawet pomysłu, nie wspominając o realizacji... I do tego wszystkiego spędziłam upojne trzy dni u teściów, co zaowocowało kłótnią na cmentarzu, niezłe miejsce ha, ha, ale po trzech dniach nerwy mi puściły. Skutek jest taki, że mój szanowny małżonek przestał się do mnie odzywać, ja oczywiście do niego też i stan ten trwa do dziś. Chyba mamy najgorszy kryzys w naszym 9 letnim małżeństwie, a ja mam kompletnego doła... I gdzie tu wspieranie rozregulowanej hormonalnie, grubej i obolałej ciężarnej małżonki. Do tego nie śpię po nocach i wyżalam się Wam, bo komu mogę? Z wiadomości pozytywnych na koniec - w środę byłam u mojej lekarki, robiła mi usg i wszystko ok - mała w wymiarach terminowa a szyjka zamknięta, mimo że od 20 t.c. brzucho mi twardnieje i przyjmuję tylko magnez. I morfologia wreszcie mi się poprawiła na Tardyferonie. No to dobranoc, pchły na noc itd. Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
dorella Re: GRUDZIEŃ 2004- akcja Wigilia 05.11.04, 15:06 Wigilie zrobimy u nas w domku, ale niestety, moja biedna mama i maz beda musieli wziac na siebie zakupy i gotowanie. Ja sobie nie wyobrazam, z pierwszym malenkim dzieckiem stac przy garnkach. No chyba, ze przenosze, to wtedy czemu nie. Acha, upieke pierniczki, bo to mozna a nawet trzeba wczesniej. Najwyzej mezus rozwalkuje ciasto pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: GRUDZIEŃ 2004- akcja prezenty zakończona 05.11.04, 08:48 cześć Wieloryby! Ja też w tym roku mam wigilię u siebie, nie mam zamiaru nigdzie się tłuc.Przychodzą rodzice, teściowa i siostra, no i może przyjadą moi dziadkowie. Wszyscy oczywiście będą mieli porozdzielane zadania. każdy coś przyniesie, zawsze tak robimy. Moim żelaznym punktem programu jest barszcz na zakwasie, który produkuję już tydzień wcześniej i pierniczki- niedługo zabieramy się za pieczenie. Prezenty zaczęłam już kupować, zachęcona przez Was, Boże, kuczyńska, Ty już naprawdę wszystko masz? Organizacja na 6! Ja znowu biore antybiotyk- mam E.coli w moczu- cholera! Dzisiaj zabieram się za pranie ubranek, a jutro za czyszczenie wózka i fotelika. Strasznie mi się nie chce, ale czas leci, zostały mi 4 tygodnie brania Fenoterolu, potem będę siedziała jak na wulkanie i czekała na godzinę "0". Której potwornie się boję, bo dalej nie wiem, który szpital wybrać, chociaż metodą eliminacji zbliżam się do końcowego wyboru. Całuję Was, dziewczęta, Ania preg.fertilityfriend.com/pregticker/4a614 Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004- akcja prezenty zakończona 05.11.04, 09:07 Hej wielorybki (mój mąż juz dawno na mnie tak woła, córka zresztą też )! Ja wiem, że moze jest to dziwne, wiele osób patrzy na mnie z politowaniem, że juz o tym myśle, ale naprawde mam już wszystkie prezenty. Dzis zapłaciłam przelewem za osttanie w Merlinie, pewnie w środe będe miała je już w domu. Ja staram się jakos zorganizować. Poprostu nie chciałam, żeby ten okres po urodzeniu malucha minął nam na bieganinie po sklepach, mąż tego niecierpi, oliwka byłaby zmęczona. A tak będziemy się mogli nacieszyć nowym członkiem rodziny. Mężowi zostawie tylko do załatwiania bieżace sprawunki, dokupywanie pieluch. Co prawda dziś zobaczyłam, że ukazala sie kolejna część "Pana Kuleczki", więc chyba się skusze i kupie go jeszcze mojej pannie na gwiazdke. Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004- akcja prezenty zakończona 05.11.04, 12:01 Aga - ja tez jestm pod wrażeniem!!! Od dawna myślę o prezentach dla rodzinki ale jeszcze mi wieelu rzeczy brakuje. Zamierzam pokupować wszystko do końca listopada, by potem mieć spokój. Najgorsze jest to, że jakoś pomysłów mi brak :- (( Łażę po sklepach i nie wiem co wybrać. A rodzinkę mam sporą. Obkupiłam juz tylko dzieci. Chcę to popakować, opisać i niech czeka na Święta i mikołajki. Pozdrawiam anuś Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004-do mam wielokrotnych 05.11.04, 09:10 Hej! Dziewczyny mam pytanie. Jak wyglądały Wasze powroty do domu z drugim maluchem? Czy na starszaka czekał jakis prezent? Jak było np. z wieczornym przytualniem, usypianiem?Kto kim się zajmował. Bardzo się boje i zastanawiam się jak to wszystko zorganizować. Mam prezent dla Oliwki od dzidziusia. Tylko kiedy go dać? Doradzcie coś Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: GRUDZIEŃ 2004-do mam wielokrotnych 05.11.04, 09:42 Kuczyńska, zamierzam iść za Twoim przykładem i już mam wstępną listę do merlina Głównie książki i płyty, to łatwo wybrać bez "macania" Tylko zamówić i czekać. Resztę zamierzam załatwić podczas jednego z ostatnich samotnych wypadów na miasto, byłam w zeszły piątek i stwierdziłam, że dwie godziny milczenia bez konieczności odpowiadania na wieczne pytania, rozsądzania sporów typu "mamo, bo ona" - działają na mnie bardzo terapeutycznie Wróciłam z bolącymi nogami ale dobrym humorkiem. Jeśli chodzi o prezent od dzidziusia, hmmm mnie wydaje się to troszkę dziwny zwyczaj, ale może fajnie byłoby go przemycić jakoś do szpitala i kiedy przyjdzie zobaczyć maluszka wtedy jej dać, tak, żeby te pierwsze chwile razem kojarzyły się jej przyjemnie? Jeśli chodzi o pierwsze wspólne dni rodzeństwa, musisz po prostu być otwarta na to, co się będzie działo. Sądzę, że jakaś reakcja na pewno się pojawi, to jednak dla dziecka szok i dramatyczna zmiana sytuacji w domu. O ile dobrze pamiętam u na najpierw kąpana była dzidzia z Zuzia się patrzyła. Usypialiśmy w ten sposób, że ja szłam do jednego pokoju karmić, a mąż w tym czasie zamykał się z Zuzią na czytanie, śpiewanie itp. Jeśli zdążyłam przed jej uśnięciem przychodziłam też na buzi i dobranoc i do niej. Najgorzej było kiedy mąż musiał być gdzie indziej wieczorem, wtedy kąpałam małą a przy karmieniu starsza oglądała bajki w drugim pokoju. Ja najbardziej obawiam się tego, jak to będzie przy karmieniu piersią, gdy maluch będzie się rozbudzał co chwilę, o to, że MIka nie usiedzi przy nim spokojnie... Cóż, wyjdzie w praniu... Oliwka jest chyba trochę starsza od mojej Zuzi wtedy, więc może zaangażujesz ją do jakiegoś pomagania, przynoszenia czegoś, przygotowywania? Niech choćby poda pampersa, byleby się czuła ważna i pomocna. Z Twoją organizacją to pewnie już wszytko dla dzidzi masz, ale może jest jeszcze coś, co Oliwaka mogłaby wybrać sama? Moim znajomym parę miesięcy temu urodziła się córeczka, starszy 4,5 letni brat przejęty przyjechał z tatą do szpitala, żeby dać siostrzyczce wybraną dla niej przez siebie grzechotkę. Generalnie jest dumny z tego, że jest starszym bratem, choć mieli też "okres adaptacyjny" w domku z humorami, obrażaniem się, płaczem ipt. Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004-do mam wielokrotnych 05.11.04, 09:52 Hej! Dzieki za sugestie, postaram się sprawiac, zeby Oliwka czuła się ważna Poza tym ona osttanio zażyczyła sobie jeszcze braciszka. Stwierdziła, że razem z Hania chcą mieć jeszcze młodszego brata. Powtarza to już od kilku dni W sumie mam nadzieje, że jej przejdzie, bo nie planowalismy z mężem 3-go potomka Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
monika_wroclaw Re: GRUDZIEŃ 2004-do mam wielokrotnych 05.11.04, 09:53 Jak zaczęły się bóle, to mąż zawiózł synka do swojej mamy, gdzie spędził 3 dni ( to były wakacje, więc nie chodził do przedszkola ), zabrał go dzień przed moim wyjściem ze szpitala i przyjechali razem nas odwiedzić, pamiętam jak dziś minę Alka, był taki zawstydzony. Pojechali do domu urządzili sobie męski wieczór wspólna kąpiel z mnóstwem piany i razem poszli spać. Następnego dnia przed południem wyszliśmy ze szpitala, alek był bardzo przejęty tym, że zabiera swoją małą siostrzyczkę do domu, po południu przyjechali moi rodzice i jeszcze jakaś rodzinka i najważniejsze jest aby wcześniej wszystkim powiedzieć, żeby nie lecieli od razu do maluszka, tylko najpierw zainteresowali się starszym dzieckiem. A wieczorkiem najpierw wszyscy zajęliśmy się kąpielą małej, Alkowi też dałam jakieś zadanie, żeby czuł się potrzebny, potem dałam małej cyca i do łóżeczka, a resztę wieczoru Alek miał nas już tylko dla siebie. Mieliśmy to szczęście, że Maja była bardzo spokojnym dzieckiem, ale jeżeli czasem zdażały się wieczory, że musiałam poświęcić jej więcej czasu, to mąż czytał Alkowi bajkę na dobranoc. pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
olamajka Re: GRUDZIEŃ 2004-do mam wielokrotnych 05.11.04, 09:59 CZeść to ja Oleniek tylko nie chce mi się już poczty zmieniać Co do prezentu dla jednego dziecka od drugiego to sama jestem ciekawa i nie wiem jak to zorganizować. u mnie chyba odbędzie się wszystko albo w domyu po przyjeździe, albo jeszcze w szpitalu przy odbiorze dzidzi - to ostatnie jednak chyba się nie uda bo takim maluszkom nie wolno wchodzić na piętro do mamuś, a samego go mąż na parterze nie zostawi. Co do wigilii, to jest u mnie, bo i do jednej mamy i do drugiej mamy około 40 minut drogi i też nie mam zamiaru nigdzie się tłuc z prezentami, rzeczami dla dwojga maluchów no i dwójką maluchów (acha no i z dużym psem, a mamy Matiza ) U nas też nastąpił podział zadań teściowa robi połowę smakołyków (ach cóż to za smakołyki!!!) a moja mama u mnie zamieszka na ten pierwszy czas po porodzie i na święta więc chyba nie będzie tak źle. Co do mnie to ja nie zamierzam za dużo gotować - więcej rzeczy kupię gotowych , na pewno mi to wybaczą. Myślę, że wigilia w domu będzie właśnie wygodniejsza. Wanna i inne rzeczy na miejscu, a jak by maleństwo wrzeszczało to więcej osób do noszenia )) No i mamy największe mieszkanie. Co do kryzysów w małżeństwie to my z mężem ostatno też się siebie nawzajem dużo czepiamy. Ja chyba bardziej, bo jestem wiecznie zmęczona i wiecznie mi coś przeszkadza. On bo jak wraca z pracy to by chciał, żeby nie czekała na niego żadna robota (dobre nie? - choć nie mogę narzekać on z tych co dobrowolnie w domu dużo pomogą, ale lubi se przy tym za dużo ponarzekać np w stylu "jaki to ja jestem biedny, w pracy tyle godzin, a potem jeszcze robota w domu, a przecież żonka cały dzień w domciu siedzi (nie ważne, że z małym urwisem poza brzuchem i drugim w brzuchu ! To co ona robi? )" No już koniec tej nielojalności. Nie jest źle, a zawsze może być gorzej. Za parę lat nie będzie się tego nawet pamiętać Pozdrawiam wszystkie oczekujące mamusie. Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004-nosidełko na brzuch 05.11.04, 10:22 Od kiedy mozna nosic malucha w takim nosidle-mam takie z usztywniona glowka. Pozdrawiam Ania i Lenka (35tc) Odpowiedz Link Zgłoś
sobeautyfull Re: Dziewczyny, powiedzcie co to było?! 05.11.04, 11:52 Ups, za szybko się wysłało. Dzisiaj w nocy zaczął boleć mnie brzuch. Najpierw tak jakby to była niestrawnosć , a potem zamienił się w taki jakby przed miesiączką.Konkretnych skurczy nie wyczuwałam.Mimo wszystko wziełam nospę, nie wiem czy dobrze zrobiłam..Czy to możliwe ,żeby to było stawianie się macicy albo coś takiego? Jestem w 35tc więc to chyba za wcześnie, chociaż lekarz mówił,że w połowie listopada mogę już urodzić i będzie to ciąża donoszona ale formalny termin mam na 12 grudnia.Czy któraś z Was ma podobne objawy? Odpowiedz Link Zgłoś
malaika7 Re: Dziewczyny, powiedzcie co to było?! 05.11.04, 11:59 Ostatnio pani doktor mi powiedziała, że kobiety w ciąży często mylą niedogodności związane z wolną perystaltyką jelit ze skurczami. Czasem przyjeżdżają do szpitala i mówią, że maja skurcze, a ktg niczego niepokojącego nie wykazuje, i odwrotnie - moja koleżanka jak zaczęła rodzić, myślała, że to wzdęcia... Tak więc jest mało prawdopodobne, żeby któraś z nas powiedziała Ci co to było bo mogło to być i to i to, ale dobrze zrobiłaś, biorąc no-spę. A jeśli się to powtórzy, to może to skurcze przepowiadające? To nic złego na tym etapie ciąży. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: Dziewczyny, powiedzcie co to było?! 05.11.04, 12:03 Czesc co do Wigilii to zastanawiam sie tylko nsd gwarancja ze bedziecie juz wtedy w domu (szcegolnie Opieniek, masz termin an 20 XII jesli dobrze pamietam). Moze jestem przwrwazliwiona ale moja przyjaciolka wlasnie urodzila 12 (!!!) dni po terminie a w szptalu spedzila jeszcze chyba ponad tydzien bo mała miala żółtaczkę. Ja zapowiedziałam rodzinie że nie wiem kiedys się dzidzius wybierze na świat i jak juz będzie to będziemy sie zastanawić u kogo Wigilia natomiast ja i tak nic nie będe gotować. Coprawda uniósł się honorem mój Mąz mówiąc że ON ZROBI WIGILIĘ dla naszej trójki a reszta rodziny może wpaść jak chce ale biorac pod uwage jego zdolności kulinarne to jakos tego nie widzę Jeżdzenia z Maluszkiem tez jakos sobie niewyobrażam ale tłumów w domu też nie. Trzymam kciuki za wszystkie Wasze i swoje plany, zobaczymy w praniu jak to wyjdzie no i przecież potem przenosimy się na rówieśników, więc bedziemy w kontakcie nie? Marzek co z Iwoku? Pozdrawiam franula Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: Dziewczyny, powiedzcie co to było?! 05.11.04, 12:58 Czekam na sms-a i staram się nie martwić... może znowu leży pod ktg i nie może napisać... mam nadzieję, miała mieć dziś konsylium jej gina z ordynatorem. Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: Dziewczyny, powiedzcie co to było?! 05.11.04, 13:02 Witajcie!Ale tempo pisania,hoho.Widze że jesteście świetnie przygotowane,ja jestem w proszku,zero,mój mąz jakoś sie zatrzymał i jest na wzystko obojętny,nawet nad imieniem sie nie zastanawaiJa też sie zastanawaim co z Wigilią będzie,nie chce mi sie z małym dzieckiem u kogoś siedziec a le też nie chce domu pełnego ludzi,chyba sie zabarykadujemy i nic sie nie stanie jak raz w życiu będzie inaczej czyli mało jedzenia i tylko mąż,synek,maleństwo i ja.A przecież matki karmiace i tak mają zakaz jedzenia prawie wszystkiego bo albo uczula albo kolka albo co innego wiec peweni będzie tak jak u mojej znajomej:Ryż i pierś z indyka z pary bo jej córka straszny alergik i jak tylko mama coś zjadła to po karmieniu mała dostawała plam i wymiotowała.Mój pediatra już zapowiedział że przez pierwszy miesiąc to konieczna będzie dieta pod alergika żeby potem było łatwiej.A mam do niego zaufanie wiec Wigilia na ryżu i indyku(pierwszy raz w życie mięso w Wigilie zjem).OK sie rozgadałam.Pozdrawiam Wszystkie MamusieTrzymajcie sie zdrowo i ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: Dziewczyny, powiedzcie co to było?! 05.11.04, 14:29 termin mam co prawda na 20, ale to jest termin z OM, z usg wynika że mała powstała w 8 dniu cyklu, więc termin przesuwa się do przodu. Mam zamiar urodzić 10-13. Wiem, że nie zawsze się da, ale po odstawieniu fenoterolu może coś się przyspieszy. Poza tym, jeśli nie urodzę, to i tak robię wigilię, a jeśli będę w szpitalu, moi panowie pojadą do rodziców. Jestem dobrej myśli. Dla mnie wigilii mogłoby nie być, ale mój synek już czeka ma Mikołaja, mamy takie fajne skrzydełka Aniołka i on się zawsze przebiera i rozdaje prezenty o, właśnie przynieśli mi prezenty zamówione przez internet w endo. Napiszę do was później Odpowiedz Link Zgłoś
dorella Na zoladku 05.11.04, 15:17 Od wielu dni ciagle mnie "muli" w brzuchu. Od rana do wieczora, a jak zjem to jeszcze bardziej. Jakby nudnosci, ale bez wymiotow, albo jakby mi cos stanelo na zoladku. Czy to Maluch uciska wnetrznosci, czy mam sie martwic jakas bakteria, czy czyms? Pozdrawiam i mam nadzieje, ze tego nie macie dorelka Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: Na zoladku 05.11.04, 16:04 witaj, ja też tak mam, tzn. nie cały czas ale takie uczucie mdłości co jakiś czas w ostatnich dniach mi się pojawia. Ja myślę, że to mały się tam rozpycha i ugniata żołądek - na razie się tym nie martwię. pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 LISTA CZ.I 05.11.04, 16:30 1) ZABECZKA - 31 l, Kraków, 1-sze dziecko ur. 2002, termin: 24 XI 2) MONA007 - Monika, 25 l, Piotrków Trybunalski, debiut!!! termin: 1 XII, DZIEWCZYNKA! 3) MAJKAGRA - Majka, 33 l, spod Łodzi, syn ur. 1997, termin: 2-5 XII 4) RYBKA002 - Beata, Warszawa, córka ur. 1989, syn ur. 1995 termin: 2 XII, CHŁOPAK - PIOTR!!! 5) ANOWIX - Iwona, 30 l, Szczecin, debiut!!! termin: 3 XII 6) NIUNIA071 - 29 l,Warszawa, debiut!!! termin: 3 XII, CHŁOPAK! 7) GWYN3 - Asia, 33 l, Wrocław, debiut!!! termin: 4 XII 8) LUCYNA.P - Lucyna, 25 l, Oborniki k. POznania, debiut!!! termin: 4 XII, CHŁOPAK! 9) ANULA291 - Ania, 30l, Świebodzin, debiut!!! termin: 5 XII, CHŁOPAK! 10) EDYTASTEL - Edyta, 29 l, Warszawa, debiut!!! termin: 5 XII, CHŁOPAK! 11) JOAHNA - Joahna, 29 l, debiut!!! termin: 5-7 XII, DZIEWCZYNKA 12) AGNIESZKA_MA - Agnieszka, Warszawa, debiut!!! termin: 6 XII, CHŁOPAK!!! 13) ANMABA - Ania, Trójmiasto, debiut!!! termin: 28 XI-6 XII, DZIEWCZYNKA! 14)AURELIA70 - Aurelia, 34 l,W-wa-Targówek, debiut!!! termin: 6 XII, DZIEWCZYNKA! 15)IWOKU - Iśka,32 l, Kraków, córka ur. 2000, termin: 6-8 XII, bliżniaki!!!- CHŁOPCZYK I DZIEWCZYNKA!, 16)DOMINIKA8 - Dominika, Poznań, debiut!!! termin: 6 XII, CHŁOPAK! 17)MARZEK2 - Marzena, 32 l, Kraków, córki ur. 2000 i 2002, termin: 6 XII, CHŁOPAK!!! 18)M.W. - 26 l, W-wa, debiut!!! termin: 6 XII, CHŁOPAK! 19)MERY811 - Maria,30 l POznań, debiut!!! termin: 6 XII, CHŁOPAK! 20)SARA11 - 34 l, W-wa, debiut!!! termin: 6 XII 21)MATUSZKA2 - Grażyna, 35 l, Kraków, córka l. 6.5, termin 7 XII, CHŁOPAK! 22)ODMIECIA - 27 l, Poznań, debiut!!! termin: 7 XII 23)RENDZIAK - Agnieszka, 26 l, Warszawa, termin: 7 XII, CHŁOPAK! 24) LIBELLE1 - Agnieszka, 28 l, Gorzów Wlkp., debiut!!! termin: 8 XII, CHŁOPAK! 25) SIEWONKA - Iwona, 33 l, Gliwice, syn ur. 1995, córka ur. 1999, termin: 8 XII 26) KUCZYNSKA78 -Agnieszka,26 l,Szczecin,córka ur.2001, termin:10 XII,DZIEWCZYNKA- HANIA! 27) MAMINKA5 - termin: 10 XII, DZIEWCZYNKA!!! 28) MUMINKOWA - Monika, 30 l, Warszawa, debiut!!! termin: 10 XII 29)ZONAKRZYSZTOFA - Joanna,28 l.,Ząbki k. W-wy,debiut!!! termin: 10 XII,CHŁOPAK! 30) FRANULA - Danusia, 27 l,Warszawa, debiut!!! termin:11 XII, DZIEWCZYNKA - KASIA! 31) MUSZTARDA_ZIOLOWA - Dorota, 26 l, Kraków, debiut!!! termin: 12 XII, DZIEWCZYNKA! 32) SOBEATYFUL - Ania, 24 l, Gdańsk,debiut!!! termin: 12 XII, DZIEWCZYNKA- ZUZANNA!!! 33) ZUZKA26 - Marzena, 31 l, syn ur. 2001, termin: 12 XII, DZIEWCZYNKA! 34) ZOLMA1 - Warszawa, 27 l, debiut!!! termin: 12 XII 35) MARTA.MAK - Marta, 32 l, Warszawa, debiut!!! termin: 13 XII, DZIEWCZYNKA! 36) ROXI_HART - Ania, 28 l, Olsztyn, debiut!!! termin: 13 XII, DZIEWCZYNKA-LENA 37) ZUZALECZKA - Kasia,28 l,N.D.Mazowiecki, debiut!!! termin:14/15 XII,DZIEWCZYNKA-MISIA! 38) AGUSZAK -Agnieszka, 29l, W-waPraga-Północ, debiut!!!, termin:15 XII, CHŁOPAK-MATEUSZEK 39) ALCANTRA - 30 l, W-wa, debiut!!! termin: 15 XII, DZIEWCZYNKA 40) DORKA1976 - debiut!!!, termin: 15 XII, DZIEWCZYNKA-TOSIA 41) OLENIEK- Ola, 29 l, Łódź, syn ur. 2003, termin: 15 XII, CHŁOPAK!!! 42) PART22 - Weronika, 23 l, Warszawa, debiut!!! termin: 15-23 XII 43) OLKA75 - Ola, 28 l, Warszawa, syn ur. 2002, termin: 17 XII, DZIEWCZYNKA! 44) SUSHI_1 - 29 l, Warszawa, debiut!!! termin: 17 XII, CHŁOPAK - JULEK!!! 45) GOSIA_K - Małgorzata, 34 l, Poznań, syn ur. 2001, termin: 18 XII, DZIEWCZYNKA - AGATKA!!! 46) HEROTILAPIA -Karolina,24 l, Warszawa, debiut!!! termin: 18 XII, DZIEWCZYNKA! 47) AGAQOOL - Agnieszka, 28 l, Wrocław, debiut!!! termin: 20 XII, CHŁOPAK!!! 48) BASIAP_3 - Basia, 24 l, Wrocław, debiut!!! termin: 20 XII, CHŁOPAK! 49) DORELLA - 31 l, Warszawa, debiut!!! termin: 20 XII, CHŁOPAK!!! 50) OPIENIEK - Ania, 27 l, Warszawa, syn ur. 2000, termin: 20 XII, DZIEWCZYNKA! 51) KASIA.W.4 - Kasia, 24 l, Kraków, debiut!!! termin: 21 XII, CHŁOPAK - TADEUSZ!!! 52) KUAN - Ania, 29 l, Finlandia, debiut!!! termin: 21 XII 53) YVONA79 - Iwona, Warszawa, debiut!!! termin: 21 XII, DZIEWCZYNKA! 54) EWT80 - Emilka, 24 l, Białystok, syn ur. 2001, termin: 22 XII,DZIEWCZYNKA 55) LARKIEWICZ -Aneta,27 l,Gawrolin),debiut!!! termin: 22 XII 56) ANLIPA - Ania, 26 l, Gdańsk, debiut!!! termin: 23 XII, DZIEWCZYNKA!!! 57) MARTOLINA77 - Marta, 27 l., Warszawa, debiut!!! termin: 23 XII, CHŁOPAK - ANTEK!!! 58) SMOKANNA - Ania, 30 l, Poznań, debiut!!! termin: 23 XII, DZIEWCZYNKA!!! 59) BOGDANKA04 - Ania, 25 l, Olsztyn, debiut!!! termin: 23-25 XII, CHŁOPAK!!! 60) KAROLI.NA - Kasia, 25 l , Puck, debiut!!! termin: 24 XII 61) MONIKA_WROCLAW - Monika, Wrocław, syn ur.'98, córka ur.'02 termin: 24 XII, DZIEWCZYNKA!!! 62) ANUSIAMAMUSIA -Ania,28 l, W-wa,córka ur.1999,syn ur.2002, termin: 25 XII,DZIEWCZYNKA! 63) GUSINKA - 28 l, Gdańsk, debiut!!! termin: 25 XII, CHŁOPAK!!! 64) MORTYRKA- Monika, 29 l, córka ur. 2001, termin: 25 XII 65) ALEXA30 - Aneta, 30l, synek 9 lat, termin: 26 XII, DZIEWCZYNKA!!! 66) ALICJA0 - Alicja,33 l, debiut!!! termin: 26 XII. DZIEWCZYNKA!!! 67) CANNARY - Warszawa, debiut!!! termin: 26-31 XII, DZIEWCZYNKA!!! 68) EWAZAK - Ewa, 28 l, drugie dziecko, termin: 26 XII, CHŁOPAK-MACIUŚ 69) JAGGA - Agnieszka, 32 l, Warszawa, debiut!!! termin: 26 XII, DZIEWCZYNKA! 70) HANYSZKA - Ania, 30 l, Gdańsk, debiut!!! termin: 26 XII, CHŁOPAK - JACEK STANISŁAW!!! 71) KASIAKW73 - Bydgoszcz, córka 12 l, syn 10 l, termin: 27 XII 72) KRABE - l. Wrocław,28 l, debiut!!! termin: 27 XII 73) LANONA - Asia, 28 l, Kłodzko, debiut!!! termin: 27 XII, CHŁOPAK - SZYMON!!! 74) MALAIKA7 - Olga, 20 l , Szczecin, debiut!!! termin: 27 XII-2 I'04, CHŁOPAK - IWO!!! 75) MONIAXYZ - Monika, 25 l, Poznań, debiut!!! termin: 27 XII 76) NETI912 - Aneta, 29 l, Warszawa, debiut!!! termin: 27 XII, DZIEWCZYNKA - KLAUDIA!!! 77) VIEVIOORA - Agnieszka, 26 l, W-wa, debiut!!! termin: 27 XII, DZIEWCZYNKA-GABRYSIA 78) VIOLKA30 - Szczecin, córeczka ur. 2000 termin: 27 XII, POLA/HUBERT 79) FENKA -Aneta, 27 l, Warszawa, debiut!!! termin: 28 XII 80) X109887 - Iza, 32 l, II dziecko termin: 28 XII 81) JENNIFER1 - Dorota, Białystok, debiut!!! termin: 29 XII 82) ULIK81 - Ula, 32 l, W-wa, debiut!!! termin: 29 XII 83) OLLG - Śląsk, córka ur. 2003, termin: 30 XII, DZIEWCZYNKA! 84) DO_HALSZKI - Agnieszka, 32 l, córa ur. 1997, syn ur.1998, termin: 30-31 XII 85) OLEK73 - Ola, 31 l, Łódź, syn ur. 1996, termin: 30-31 XII, DZIEWCZYNKA! 86) ALUC - 33 l, Warszawa, syn ur. 2002, termin: 31 XII 87) ASSUMPTA77 - Wadowice (niedługo Kraków), 1-sze dziecko ur.2001, termin:31 XII 88) STOKROTKA_POLNA - Magda, Szczecin, synek ur.2003, termin: 31 XII 89) PLANER - Kasia, debiut!!! termin: grudzień/styczeń'05 BLIŹNIAKI!!! 90) TUFINKA -Kasia,25 l,k.Cambridge,debiut!!! termin: grudzień/I'05 91) SYLWIADO - Sylwia, 34 l, Poznań, syn ur.2001, termin: 30 XII-3 I'04, DZIEWCZYNKA - HELENKA!!! 92) TAKASOBIEMAMA - Iwona, 30 l, drugie dziecko, termin: 1 I '05 PLANOWANE CESARKI: 1) iwoku - debiut w roli i debiut dla bliźniaków ) 2) libelle1 - debiut ) 3) marzek - po raz trzeci 4) niunia071- debiut) 5) roxi_hart - debiut ) 6) rybka002- też po raz trzeci 7) siewonka - też po raz trzeci Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: LISTA CZ.II 05.11.04, 16:32 KTO GDZIE RODZI? Warszawa: (jest osobno, bo stąd nas najwięcej, tak się łatwiej odnajdziecie dziewczyny ) STARYNKIEWICZA - aguszak, franula,vievioora, m.w. KAROWA - dorella, niunia071, alicja) ŻELAZNA - opieniek1, yvona, sushi1 INFLANCKA - anusiamamusia, martolina77 BIELAŃSKI - neti912 PRASKI - fenka SOLEC - herotilapia MWSiA WOŁOSKA - rybka002 CSK MIĘDZYLESIE - alcantra "Reszta świata" agaqool - Wrocław - Dyrekcyjna anlipa, hanyszka, sobeatyful - Gdańsk - Wojewódzki anmaba - Gdańsk - Zaspa bogdanka - Olsztyn - Miejski ewt80 - Białystok - Warszawska gosia_k - Poznań - klinika na Polnej iwoku - Kraków - Żeromski (bo już jej chyba nigdzie indziej nie puszczą...) kasia.w.4 - Kraków - Żeromski kuczynska78, violka30 - Szczecin - szpital Szczecin Zdrój marzek - Kraków - Żeromski musztarda_ziolowa - Kraków - Kopernika mona007 - Piotrków - Rakowska monika_wroclaw - Wrocław - Kamieńskiego smokanna - Poznań - Szpital Raszei stokrotka_polna - Szczecin - Szpital Miejski sylwiado - Poznań - Polna zuzaleczka - N.Dwór Mazowiecki STATYSTYKA: PŁEĆ: DZIEWCZYNKI: 35, CHŁOPCY: 28 - czyli nadal górą płeć piękna ) MAMY ZAGRANICZNE - Kuan (Finlandia), Tufinka (Anglia) MAMY DEBIUTANTKI - 61 MAMY PO RAZ DRUGI - 22 MAMY PO RAZ TRZECI- 7 MAMY "PODWÓJNE" - Iwoku, Planer Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanka04 do roxi-hart 05.11.04, 17:51 witam- co zadecydowało że będziesz miała cesarkę?Sledzę twoje posty i widzę ze maleństwo rozwija sie prawidłowo.ps.gdzie rodzisz? pozdrawiam-Ania Olsztyn Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: do bogdanki04 05.11.04, 18:15 Mieszkam w Biskupcu i tu bede rodzic. Cesarka bedzie z powodu wzroku - mam - 7,5 dioprii i b. rozrzedzona siatkowke - okulistka zalecila skrocenie II fazy lub cc a moj lekarz stwierdzil ze przy skroceniu II fazy najprawdopodobniej musialby uzyc kleszczy a tego nie zrobi dlatego tez skierowal mnie na cc. A co u Ciebie? Jak sie sprawy maja. Pozdrawiam Ania i Lena (35tc) Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanka04 do roxi 06.11.04, 17:57 witam-w takim układzie wyjście wydaje się najwłaściwsze-nie zazdroszczę takiej wady wzroku-ja mam jedynki(-) i czasami marudzę ) cieszę sie że Lenka rozwija sie prawidłowo-mój maluch też.Zastanawiam sie nad imieniem dla mojego chłopczyka,ale cały czas zmienia mi sie opcja.być może się doczytałaś ze miałam weekend pobytu w szpitalu-ale był to tylko przedwczesny alarm (mocny ból tak jakby miesiączkowy) no i zostawili mnie na obserwacji.Moje maleństwo na usg w szpitalu (wtedy 31 tc i 4 dni) miało 1720 g. Szczerze mówiąc nie mam jeszcze wyprawki i nie czuję potrzeby aby za tym wszystkim biegać...w sumie termin na 27.12 i dlatego wydaje mi sie to wszystko taaaakie odległe.Czytałam o twoich gościach-ha ha!z rodziną najlepiej na obrazku.A ja narazie kłocę sie coraz czesciej ale z mężem...zamiast zbliżyć sie do siebie jest coraz gorzej. tym oto mało optymistycznym akcentem kończę moją wypowiedź... pozdrawiam gorąco ania i ...(1 dzień 34 tc) Odpowiedz Link Zgłoś
anmaba co do ... sie dzieje z moim mezem i inne nowiny 07.11.04, 15:26 Hej Dziewczyny! Troche ostatnio wypadlam z obiegu, bo jestem w koncu na zwolnieniu, a komputer w domu jest ciagle zajety i ciezko sie dopchac choc na chwile, poza tym nareszcie uporalam sie ze sprzataniem po remoncie, wyprawka, praniem i prasowaniem. Jestem zmeczona, ale zadowolona z siebie. Tak sie martwilam, ze nie bede wiedziala co ze soba zrobic w domu, a jak do tej pory idzie mi swietnie, zrobilam co bylo do zrobienia, czytam i odpoczywam, jest super poza jednym - nie wiem co sie ostatnio dzieje, ale zupelnie nie dogaduje sie z mezem, jakbysmy mowili w dwoch roznych jezykach. Jest po prostu TRAGICZNIE! Albo sie klucimy, albo ze soba nie rozmawiamy. Ja mowie, ze brakuje mi czulosci, on (niby zartem) ze juz jest taki zimny dran i nie ma ochoty. Probowalam juz wielu rzeczy, ale nic sytuacji nie zmienia. Postanowil, ze pojedzie w rodzinne strony (500km stad) w czwartek i wroci w niedziele, w koncu to ostatnia taka szansa przed narodzinami dziecka, potem nie wiadomo jak to bedzie. Pierwszy raz od kiedy jestesmy razem ciesze sie, ze mam wymowke, by z nim nie jechac, choc zazdrosnik ze mnie straszny i wiem, ze napewno wyskoczy gdzies ze znajomymi itd.- wyobraznie mam ogromna i pewnie beda mi sie snily jakies zdrady itp., ale mimo wszystko nie chce go zatrzymywac. Moze po prostu mam nadzieje, ze odzyje, troche za mna zateskni i cos sie zmieni. Z tego co czytalam niektore z Was tez przezywaja podobne kryzysy, tak sie zastanawiam, czy moze przyczyna jest brak seksu? Lekarz nam zakazal, a i bez tego odkad jestem w ciazy nie moglam narzekac na nadmiar, a moze juz tak tragicznie wygladam, ze nie moze na mnie patrzec? Choc dbam o siebie, schludnie sie ubieram (w miare mozliwosci) i robie codzien delikatny makijaz. A moze po prostu sie zmienilam, albo oboje sie zmienilismy? A moze to z powodu baaardzo nadszarpnietego ostatnia budzetu (to zawsze dziala na facetow przygnebiajaco). A moze wszystko na raz? Juz sama nie wiem. Mam nadzieje, ze to minie po porodzie. Na szczescie u malucha wszystko dobrze, szyjka i rozwarcie bez zmian, czyli Fenoterol dziala i nie ma sie czym martwic, za 1,5 tygodnia mam odstawic (bedzie 38tc) i kto wie! Przepraszam, ze tak namarudzilam, ale nie mialam komu sie wyzalic, nawet moja przyjaciolka juz mnie nie rozumie (nie byla jeszcze w ciazy!) i ostatnio pod wplywem mojego narzekania powiedziala: "O rany, ale ten Twoj maz jest straszny!". I w tym momencie doszlam do wniosku, ze nawet przyjaciolce nie wszystko mozna powiedziec, bo on wcale taki straszny nie jest i nie chce zeby ktos tak o nim myslal, kocham go i ciagle mam w pamieci mnostwo pieknych chwil spedzonych razem, po prostu nam sie teraz nie uklada i nie wiem dlaczego. Pozdrawiam wszystkie grudnioweczki i zycze pieknej niedzieli! Ania. Ps. Troche mi ulzylo, jak sie Wam wygadalam! Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanka04 Aniu-co do męża... 07.11.04, 23:58 Tymczasem spokojnej nocy-jestem z Tobą i wierzę że wszystko się ułoży Jutro napiszę trochę więcej. Pozdrawiam gorąco Ciebie i maluszka Ania -Olsztyn Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: co do ... sie dzieje z moim mezem i inne nowi 08.11.04, 09:08 Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa, bo kropla drąży najbardziej zatwardziałą skałę. Myślę, że będzie wszystko w porządku o ile naprawdę szczerze porozmawiacie, bez obopólnych pretensji i oskarżeń, ale chętni słuchać tego drugiego. Nie marudzisz - komu masz się wyżalić, jak nie nam )) Pozdrowionka cieplutkie Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: co do ... sie dzieje z moim mezem i inne nowi 08.11.04, 12:30 Aniu, popieram przedmówczynie. Ważne byście rozmawiali, powiedz co czujesz, wyciągnij od niego jakieś zwierzenia... No i mądrze robisz dając mu wyjechać. Jak mój męzuś był kiedyś marudny, zapracowany, marzył o odpoczynku ale ja nie mogłam z nim jechać to wysłałam go ze znajomymi w góry. Pogodę mięli paskudną, ale wrócił po 3 dniach zmęczony, stęskniony i szczęsliwy. Mi nie było łatwo, bo zostałam sama z 2 małych dzieci ale naprawdę - warto było!!!! Tak więc może poczekaj do wyjazdu - może jak wróci to bedzie lepiej. A na pewno nie chcecie jechac razem? Pozdrawiam anuś Odpowiedz Link Zgłoś
anmaba Re: co do ... sie dzieje z moim mezem i inne nowi 08.11.04, 12:57 Hej Anus! Z checia pojechalibysmy razem, ale szczerze mowiac ja sie boje, bo to juz 37 tc i wszyscy mnie strasza, ze takie dalekie (ok 500 km) podroze sa niewskazane, bo moge przez to urodzic szybciej, tym bardziej, ze jestem na Fenoterolu. Zawsze wszedzie jezdzimy razem i uwielbiamy takie wypady, wtedy odzywamy i ladujemy bateryjki i nabieramy dystansu do wszystkiego, co zostaje w domu, ale tym razem chyba bedzie lepiej jak pojedzie sam. Co do rozmow, to ja juz nie mam sily. Ja zawsze mowie o tym co czuje, czego potrzebuje i opowiadam o tym co sie ze mna dzieje, ale po pierwsze ostatnio nie widze ani cienia zainteresowania tym co mowie, ani zrozumienia, ani tym bardziej checi na to samo z jego strony. Wczoraj np. jak nigdy dotad wkurzyl sie, ze zapytalam, go jak bylo w szkole (ja juz dawno mam studia za soba, a maz wlasnie robi zaocznie liceum), jak stwierdzilam, ze to tylko zwykle pytanie, by zaczac rozmowe i nie ma sie o co wkurzac, powiedzial, ze ma nerwowosc w genach i nic na to nie poradze. Dziwne geny, ze dopiero teraz sie uaktywniaja! Chyba po prostu przeczekam, bo wyglada mi to na jakis okres buntu, czy cos w tym rodzaju. Nie wiem juz co robic. Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: co do ... sie dzieje z moim mezem i inne nowi 08.11.04, 13:15 Aniu! Będę powtarzać za innymi: niech jedzie i nabierze dystansu do całej sytuacji, może coś tam przemyśli i zrozumie Ja pamiętam z początkowego okresu ciąży (6 tyg przeleżałam na wersalce, bo tak mnie mdliło że nawet chodzić po mieszkaniu nie mogłam) mój męzuś też chętnie "wyrywał się" z domu. Wtedy mi było naprawdę smutno (on ma taką pracę, że bardzo dużo jeździ i np. nie ma go cały tydzień w domu a ja sama siedzę), że się mną nie zajmuje, że w tyg nie ma go w domu a w weekend zamiast ze mną posiedzieć to go również gdzieś gnało. Rozmowy też nic nie pomagały (a my baaardzo dużo ze sobą rozmawiamy). Później zrozumiałam, że po całym tyg ciężkiej pracy, potrzebował trochę odpoczynku, a przy mnie to nie było możliwe Wczoraj po południu w radiowej trójce była taka audycja na temat marzeń mężczyzn. I okazało się że oni marzą o świętym spokoju!! Żeby raz na jakiś czas mieć jeden dzień "świętego spokoju" i żeby wtedy mogli robić co chcą. Ja postanowiłam podarować mojemu mężowi święty spokój w najbliższą sobotę - gdybyś widziała jak się ucieszył!! Pojedzie sobie do Babci na wieś i pochodzi w góry. Myślę że to wcale nie znaczy że oni nas mniej kochają, że mają taką potrzebę - mi się to nawet spodobało - ja sobie wtedy też zrobię dzień świętego spokoju )) I jeżeli dzięki takiemu jednemu dniu (raz na jakiś czas) faceci mają być bardziej szczęśliwi to chyba to nie jest duże poświęcenie z naszej (babskiej) strony, no nie? pozdrawiam i wierzę że nie długo wszystko się z powrotem ułoży, kasia Odpowiedz Link Zgłoś
anmaba Re: co do ... sie dzieje z moim mezem i inne nowi 08.11.04, 13:49 Hej Kasiu! Dziekuje za promyczek slonca! Ja tez mam wrazenie, ze moj maz jest przemeczony i chce odetchnac, tez w tygodniu duzo jezdzi, w co drugi weekend ma szkole, no i jeszcze ja! Poza tym dawno nie widzial sie ze starymi przyjaciolmi (mieszkamy tak daleko) i rodzicami (choc sie nie przyzna, wiem ze teskni!). Ja tez doszlam do wniosku, ze troche dystansu mi sie przyda, przeciez mam mnostwo przyjaciol tu na miejscu, a tak rzadko sie ostatnio z nimi widuje. Mam nadzieje, ze wyjedzie, choc wczoraj juz zaczal marudzic, ze moze jednak nie. Z tymi facetami, to gorzej jak z nami w ciazy! Moze tez mu powiem, ze to taki prezent (zamiast kwiatka) ode mnie (w czwartek ma imieniny), na wlasciwy prezent i tak musi poczekac do mojej wyplaty, bo planuje mu kupic super portfel ze skory, a ostatnio przez wyprawke cieniutko sie zrobilo na naszych kontach. Pozdrawiam, Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: co do ... sie dzieje z moim mezem i inne nowi 08.11.04, 14:22 Aniu, choćby siłą ale zmuś go do wyjazdu. On pewnie bardzo chce jechać ale martwi się o Ciebie. Zapewnij go, że masz plany na te dni, ze sobie odpoczniesz i jest to ostatni moment by mógł wyjechać. Niech jedzie!!! A tak ogólnie- sama widzisz. Facetom zdarzają się trudne dni, czasem nadmiar odpowiedzialności ich przygniata. Męzczyźni wbrew pozorom bardzo przezywaja ciążę i jest dla nich wielką niewiadomą- co będzie po porodzie. Mój mąż był ze mną juz przy dwóch porodach ale nie chce o nich rozmawiać, bo mówi, ze mu słabo na samą myśl. Ja nie mam odwrotu )), męzus będzie przy mnie, ale wiem, że też wszystko przezywa (choć o tym nie chce rozmawiać - taki typ). Pewnie Twój mąż nie chce czytać pisemek o dzieciach ale może chociaż da się namówić na wizytkę u jakiś dzieciatych znajomych??? Spróbuj mu pokazać, że nie taki diabeł straszny ... Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki. Będzie dobrze )) anuś Odpowiedz Link Zgłoś
anmaba Re: co do ... sie dzieje z moim mezem i inne nowi 08.11.04, 15:52 No wlasnie u mnie jest bardzo podobnie. Bardzo pozno na przyklad zaczelismy cokolwiek kupowac dla dziecka, jak zaczelam mowic na ten temat to mnie uciszal, ze za wczesnie, albo zmienial temat. Skorzystalam z okazji, ze wyjechal sluzbowo i kupilam troszke ciuszkow, to sie na mnie obrazil, a pozniej okazalo sie, ze zna juz wszystkie hurtownie dzieciowe w calym Trojmiescie i nawet wie co gdzie najtaniej kupic! Przezylam niezly szok, bo juz myslalam, ze sie w ogole tym nie interesuje. Do szkoly rodzenia nie chcial chodzic, bo nie ma czasu, a jak juz ze mna poszedl, to bylam z niego dumna, ze taki zorientowany w temacie (nie wiadomo skad, bo gazetki faktycznie omija szerokim lukiem). Za to jak ide do gina, to nie odstepuje mnie na krok (nawet po sama recepte). Wiem, ze przezywa, w koncu pierwszy raz zostanie ojcem i mimo tego, ze bardzo bym chciala z nim o tym porozmawiac, to wiem, ze wyciaganie czegokolwiek tylko pogorszy sytuacje. Moze kiedys sam zacznie temat. Co do dzieciatych znajomych, jak tylko znajduja sie w poblizu jakies dzieci, moj maz zmienia sie nie do poznania, najchetniej czas wtedy spedza na zabawach z maluchami, ktore go uwielbiaja i ciezko go zatrzymac przy doroslym towazystwie. A jesli rozmowa zejdzie na nasze malenstwo, juz zaczyna wymyslac wymowki (np. ze bedzie dluzej pracowal, czesciej wyjezdzal, spal w innym pokoju itd.). Wiem, ze i tak wszytko wyjdzie w praniu i jestem pewna, ze jak juz zobaczy nasza mala, to zakocha sie bez pamieci! Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
martolina77 Wigilia, prezenty, wyprawka, zakupy.... etc. 05.11.04, 18:18 Niewątpliwie, czas urodzin naszych maleństw jest niezwykły. Mój termin 23 grudnia, a jeżeli nie urodzę do tego dnia, muszę iść do szpitala na wywołanie porodu (z powodu cukrzycy cięż), więc najpóżniej Antek urodzi się w Wigilię. Po cichu liczę jednak na to, ze stanie się to chociaz z tydzien wczesniej, bo chcialabym te święta spędzic w domu. Na święta przyjadą do nas moi rodzice z psem, więc będzie niezłe zamieszanie: my z Antkiem "Nowym" i kotem Bazylem i rodzice z naszą seterką Tinką - w dwóch pokojach! Ale bardzo się cieszę!!! Kocham święta. Pierwszy raz spędzam je nie u babci na wsi, tylko u nas w domu. Troche mi tego żal, ale nie wyobrażąm sobie jazdy 240 km. z dzidziusiem i kotem na święta. O choinkę będzie musiał ślubny zadbać: a ja - chyba o prezenty. Do końca listopada musze sie wyrobic! Ucztą świąteczną nawet nie bede sie martwic, jak cos: barszcz z kartonu z uszkami z folii - tyle zaproponowac mogę. Ale liczę na moją mamę! Jednak o ile siebie znam, ambitnie będę chciała choć jakieś ciasteczko upiec... takie najprościejsze... ) Jeszcze raz dzięki za dobre rady: jednorazowe majtki udało mi sie kupic w Calineczce (jakies takie drogie sie okazaly), a z termometrem wstrzymam sie na razie, jezeli rzeczywiscie normalny bedzie cięzki w uzyciu, wysle Ślubnego do Calineczki po smoczkowy (dzis zobaczył ja to TO wygląda). Dzidziusiowa wyprawka jest już skompletowana i tylko czeka mnie WIELKIE PRANIE. A do tego to sie zabrac dalej nie mogę. Acha, i jeszcze jakaś koszula nocna do szpitala... ups. Powiem szczerze, że mimo, ze (chyba) wszystko juz mam, sklepy dziecinne będę musiała omijac szerokim łukiem, bo nie mogę sie powstrzymac aby tam nie wejsc i chociaż popatrzec (co niestety konczy sie czesto wychudzeniem konta bankowego). Czuje chyba nadal niedosyt tych zakupów. Czy Wy też macie coś takiego, że zakupy dla siebie robicie od niechcenia (np. buty kupiłam pierwsze mierzone) a ubranka dla dzidziusia oglądacie setki razy, aby sie upewnic, ze w tym będzie mu ładnie? I wszystko sie przyda! Aby nie zrujnowac naszego budżetu, musze omijac takie miejsca na prawdę szeroooookim łukiem. Dobra, tyle tego dobrego. Musze konczyc bo mi karpik w folii "dochodzi" ) Mniam mniam... Pozdrawiam wszystkie Kuleczki. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
neti912 Hurtownię art. niemowlęcych w W-wie-gorąco polecam 05.11.04, 20:18 Kochane, wreszcie udało mi się wyciągnąć moją drugą połowę na zakupy ubrankowe. Dzięki naszym znajomym trafiliśmy do hurtowni znajdującej się w okolicach teatru Komedia, dokładny adres: Sierpecka 6, ale wejście jest od ulicy Słowackiego (sklep znajduje się blisko skrzyżowania Słowackiego i Suzina). Ceny są niskie w porównaniu z innymi sklepami. Za pajacyk welurowy zapłaciłam 22 zł + czapeczka welurowa 3,50 zł; za komplet welurowy (śpioszki + kaftanik z długim rękawem) 25,50 zł, a za kompet 4 częsciowy bawełniany (śpioszki, koszulka, kaftanik i czapeczka) - 26,50 zł. Za rękawiczki - 1,5 zł (za podobne w Smyku zapłaciłam 5 zł), za skarpetki bawełniane i frotte - po 3,90 zł. Mają spory wybór ubranek, polecam zwłaszcza komplet welurowy i komplet 4 częściowy, są tak śliczne, że nawet mojemu męzowi wyrwało się UAUUU i nie mógł od nich oczu oderwać. Są rózne kolory tych kompletów, my oba wybraliśmy w białym kolorze (do tej pory nie mielismy nic białego dla małej). Śpioszki z kompletu welurowego mają delikatną białą i srebną nitką wyhaftowane motylki, natomaist w komplecie bawełnianym: czapeczka, koszulka, kaftanik mają wyhaftowane srebrną nitką słowo baby, a na śpioszkach są bardzo delikatne zajączki zrobione białą nitką oraz dwa srebną nitką małe serduszka i słowo baby. Przepraszam za tak szczegółowy opis, ale tak się z nich cieszę, że chyba będę dzisiaj spała z tymi ubrankami A w poniedziałek może uda mi się zakupić łóżeczko i wózek. Sprawię sobie prezenty na 29 urodziny )) Pozdrawiam Was wszystkie gorąco, Szczęsliwa Neti Odpowiedz Link Zgłoś
martolina77 Re: Hurtownię art. niemowlęcych w W-wie-gorąco po 05.11.04, 20:23 Póki Panowie są nieświadomi co kupujemy, nic sie nie dzieje. Jak tylko zobaczą te słodkości, miękną. Mój Artek dziś się strasznie rozczulił nad kocykiem z polarka w króliczki, bo taki jest słodki. Dzięki za informacje. Może jednak jeszcze sie skusze i skocze tam... )) Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 A u Iwoku w szpitalu sajgon... 05.11.04, 20:36 Napisała w końcu niedawno, że ..... nie była W OGÓLE jeszcze dziś badana (miała mieć usg i konsultację) przez swojego gina, który nawet dziś ma dyżur. W szpitalu (w którym ja też mam rodzić o jejku!) młyn okropny, lekarze biegają w obłędem w oczach, na porodówce jak pisze "miejsca stojące" a dziś wykonano (nie wiem, czy wszystko jej gin ale tak wygląda skoro nie miał czasu jej zbadać...) 6 cesarek i 2 operacje pacjentek z ciążami pozamacicznymi... Nie mam pytań... Mam nadzieję, że to minie i nie będę musiała mieć cc "na stojąco" Wyobrażacie sobie wytrzymałość lekarza wykonujacego w ciągu jednego dnia 6 cesarek - mam nadzieję, że poprzez ilość nie ucierpiała jakość tych cc... Odpowiedz Link Zgłoś
martolina77 Re: A u Iwoku w szpitalu sajgon... 05.11.04, 20:57 Myslałam, że tylko w Warszawie są takie problemy (np. kobiety po porodzie leżące na korytarzach). Strach mnie łapie na samą myśl, że w dniu porodu okaże się, że nie ma miejsca do rodzenia!!! Słyszałam o pacjentkach odsyłanych do innych szpitali do porodu!!! W takich czasach przysżło nam życ. Pozdrów Iwoku i bliźniaki. M Odpowiedz Link Zgłoś
neti912 Re: A u Iwoku w szpitalu sajgon... 05.11.04, 21:05 Biedna Iwoku. Ale dobrze, że nadal w jednym kawałku. Trzymam za nią kciuki, koniecznie ją ode mnie pozdrów. Buziaki, Aneta i Klaudia (32 t.c.) Odpowiedz Link Zgłoś
franula do Aguszak 06.11.04, 12:23 zobacz co z Twoja alternatywą: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=17378767 Nie wiadomo co z Solcem, nie wiadomo czy sie z Bielańskim wyrobia, cholera znowu będa odsyłać, grrrr. Pozdrawiam Franula Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: do Franuli 07.11.04, 20:33 Jeszcze mi zostaje w razie czego Inflancka - też w zasadzie raczej blisko. Natomiast mój znajomy zaczął mnie namawiać w ogóle na poród na Inflanckiej, bo ponoć ma tam jakąś znajomą położną czy lekarkę - nie wiem... Raczej nastawiłam się już na Starynkiewicza i ta myśl mnie jakoś uspokaja, że mam wybór szpitala za sobą i teraz nie chcę się znowu wpędzać w stan wahania... Pozdrowionka )) Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004 06.11.04, 14:58 Witajcie. Coś się ostatnio robię monotematyczna więc mniej piszę. Jakoś do niedawna czułam się świetnie, na wszystko miałam czas i chęć a teraz totalny leń mnie ogarnął. Brzuch mnie boli - tzn głównie skóra na brzuchu, który jest już oooogromniasty!!! Sterczy do przodu tak bardzo, ze aż lekko zwisa. Dziwacznie to wygląda. Poza tym sapię jak lokomotywa, mąż się ze mnie śmiaje. Też czuję się jak wieloryb wyrzucony na plażę. Zaczynam mieć dość. Wyprawka prawie gotowa )) Wczoraj poprałam resztę ubranek, dziś wyprasuję je i poukładam w szufladzie. Marzek - koniecznie pozdrów Iwoku. Niech jeszcze troszeczkę wytrzyma )) - czego Jej i maluszkom z całego serca życzę. Pozdrawiam serdecznie anuś Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 I Iwoku jest lepiej :)) 06.11.04, 15:13 Napisała dziś rano, że wreszcie (!) została zbadana i .... jest lepiej! Synek dzięki leżeniu nie naciska już tak na szyjkę (wnioskuję, że i rozwarcie się wobec tego nie powiększa), może ma szanse na króciutką przepustkę Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: I Iwoku jest lepiej :)) 06.11.04, 18:31 To bardzo dobra wiadomość,bardzo sie ciesze że u Iwoku jest lepiej.Jak tylko możesz to ją uściskaj i przekaż że myśle o niej i Dzieciątkach,niech cała trójka trzyma sie ciepło i zdrowo. Odpowiedz Link Zgłoś
neti912 O co pytacie oglądając szpital? 06.11.04, 15:33 No i pięknie. Ja nie rodzę! Szpitala bielańskiego nie otworzą 15 listopada, a dopiero w styczniu. Nie wyobrażam sobie porodu bez mojego lekarza. Spełnił się scenariusz, którego nie brałam w ogóle pod uwagę. To jakiś horror. Niestety pomimo moich zapewnień, że nie rodzę, muszę i tak wybrać jakiś szpital. Alcantra tak namawiała na Międzylesie, że zamierzam pojechac go obejrzeć, zwłaszcza, że mieszkam przy moście Siekierkowskim i jest mi do niego nawet bliżej niż do Bielańskiego. I tu moje pytanie. O co pytać? Na co zwrócić uwagę zwiedzając szpital? I czy mogę go zwiedzić w każdej chwili, czy muszę czekać na dni otwarte? A może wczesniej umówić sie telefonicznie? Boję się, że mnie stamtąd wyrzucą i niczego sie nie dowiem. Alcantra, czy możesz mi podać dokładne namiary na ten szpital? Bo szczerze mówiąc nie wiem gdzie go szukać. Ja już nic nie wiem Wiem tylko, że sie boję.... (( Pozdrawiam, Zrozpaczona Neti Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: O co pytacie oglądając szpital? 06.11.04, 21:21 Neti, nie martw się )) Ja rodzę na Inflanckiej, bo stamtąd jest mój lekarz prowadzący ale sama urodziłam się własnie w Międzylesiu )) Najlepiej zadzwoń do szpitala i zapytaj kiedy można wpaść obejrzeć oddział. Pozdrawiam anuś Odpowiedz Link Zgłoś
malaika7 Re: O co pytacie oglądając szpital? 07.11.04, 11:32 Co prawda nie jestem z Warszawy, ale zwiedzając oddziały położnicze szpitali w moim mieście nie musiałam pytać właściwie o nic. Położne, które oprowadzają są przyzwyczajone do zwiedzających i same o wszystkim opowiadają, od A do Z, to znaczy od pierwszych minut na izbie przyjęć do opieki poporodowej. Zanim zdążyłam zadać pytanie, położna już na nie odpowiadała, w końcu przeważnie pytamy o to samo Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
alcantra Re: O co pytacie oglądając szpital? 07.11.04, 16:12 Hej, Neti Bać się i stresować nie ma po co Mój lekarz w ogóle nie pracuje przy porodach, więc będę zdana tylko na siebie, męża i personel szpitala, w którym wyląduję. Centralny Szpital Kolejowy w Międzylesiu znajduje się dokładnie na ul. Bursztynowej 2. Ulica jest ślepa, więc jak już na nią trafisz, to i do szpitala dojedziesz My, jak jechaliśmy tam pierwszy raz, kierowaliśmy się drogowskazami na Centrum Zdrowia Dziecka, a potem pojawiły się też na Centralny Szpital Kolejowy. Na ulotce napisali, ze dojechać tam można autobusami 125, 147, 359, 525 i pociągiem podmiejskim. Telefony: 1) izba przyjęć: 812 02 17 i 51 35 333, 2) oddział Gin-Położ-Noworodk.-sekretariat 51 35 379; 3) kancelaria/informacja: 51 35 383. Lepiej nie czekaj na dzień otwarty, bo ten to może zdażyć się, jak Twoje Maleństwo już będzie siedzieć My tam pojechaliśmy ot tak, którejś lipcowej soboty, tuż po południu. Nikt Cię stamtąd nie wyrzuci On tam czekają na pacjentki jak mieszkańcy pustyni na deszcz A tak na poważnie: możesz tam pojechać normalnie w ciągu dnia przez cały tydzień, zawsze znajdzie się położna, która udzieli Ci wszelkich informacji i oprowadzi po oddziale. Jak akurat nie trafisz na czyjś poród (a raczej nie - ja tam byłam dwa razy i nie trafiłam) to obejrzysz sobie sale porodowe. Generalnie szpital jak szpital, widać, że sprzęt mają już stareńki (w MSWiA jest zdecydowanie lepiej jeśli chodzi o sale porodowe), ale jest czysto (łazienki!) i naprawdę bardzo życzliwie. Kiedy pytałam o pomoc w opiece nad noworodkiem otrzymałam zapewnienie, że mogę liczyć na wszelkie wsparcie. Oczywiście tak mówią chyba we wszystkich szpitalach, ale jak na razie nie udało mi się znaleźć negatywnych opinii o Międzylesiu właśnie w tej konkretnej sprawie. No nic, przekonam się na wlasnej skórze Co do pytań, cóż... Chyba faktycznie położna sama Ci wszystko powie... Możesz zapytać o możliwość korzystania z prysznica podczas porodu, kiedy zainstalują wannę (bo słyszałam, ze kupili), czy mają piłki i worki sako, co zabrać do szpitala dla siebie i Maleństwa, czy nacinają krocze, czy robią lewatywę (bo w MSWiA nawet jak sobie zażyczysz to raczej nie), czy jeśli decydujesz się na poród rodzinny i zachodzi potrzeba cc, to partner może asystować także przy cc, ile co kosztuje (ja np. ciągle nie wiem ile życzą sobie za zzo), ile jest miejsc na oddziale i jakiej wielkości są sale, kiedy są pory odwiedzin (w szczególności dla taty, bo w niektórych szpitalach ojcowie maleństw mogą wchodzić niemal o każdej porze)... Właściwie możesz pytać o wszystko, cokolwiek Ci przyjdzie do głowy. Także o to, kiedy najlepiej wyruszyc do szpitala Poza tym, jeśli będziesz miała czas i siły, spróbuj odwiedzić też inne szpitale. Ja wybrałam Międzylesie, bo tam czułam się dobrze i intuicyjnie mam wrażenie, że to będzie najlepsze miejsce. Jedna z koleżanek poradziła mi: pojeździj sobie po różnych szpitalach i sama będziesz wiedziała, że to ten konkretny i żaden inny Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
neti912 Re: O co pytacie oglądając szpital? - do Alcantry 08.11.04, 11:00 Wielkie dzięki Alcantra, za tak szczegółowe informacje. Dzwoniłam do szpitala, rozmawiałam chyba z ordynatorem oddziału ginek-połozn., powiedział, że dni otwarte były niedawno i nie sądzi, aby przed moim porodem były ponownie, dlatego zaprasza w mnie w ciągu tygodnia, najlepiej po godz. 16:00. Musze się tam wybrać jak najszybciej, bo znowu miałam ostre skurcze wczoraj, poprzedzone całodziennym twardnieniem brzucha. W związku z tym jadę jutro do mojego lekarza na niezaplanowaną wcześniej wizytę. Jeszcze raz wielkie dzięki, i kto wie, może sie spotkamy w Międzylesiu, bo coś czuję, że do 27 grudnia Klaudia nie będzie czekać. Pozdrawiam serdecznie, Aneta i Klaudia (33 t.c.) Odpowiedz Link Zgłoś
alcantra Re: O co pytacie oglądając szpital? - do Neti 08.11.04, 14:37 Neti, trzymaj się i faktycznie nie zwlekaj. Jedna moja koleżanka z terminem na 30 grudnia chyba 2 tyg. temu trafiła do szpitala ze względu na krótką szyjkę. Kto wie, może faktycznie się spotkamy, jeśli wybierzesz Międzylesie? Może, jak już tam pojedziesz, dobrze byłoby się skonsultować z tamtejszym lekarzem? W każdym razie dbaj o siebie, nie stresuj się i bądź dobrej myśli. Serdeczności, Magda Odpowiedz Link Zgłoś
neti912 Precz z gruszką do nosa, w zamian aspirator FRIDA 06.11.04, 21:53 W "Dziecku" chyba październikowym, znalazłam info o aspiratorze FRIDA odciągającym katarek z noska maleństwa bez zadawania dziecku bólu i z lepszym rezultatem niż gruszka. Dzisiaj pani pediatra potwierdziła mi, że rzeczywiście jest to lepszy przyrząd. Na tej stronie znajdziecie o wiele więcej informacji na ten temat: www.skandprojekt.pl. Dzwoniłam do Super-Pharm w Galerii Mokotów i dowiedziałam się, że aspirator ten kosztuje 26,49 zł, każdy dodatkowy filtr 3,39 zł. Ja zamierzam to kupić, zwłaszcza, że mam uraz do gruszki od małego dziecka. Pozdr, Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: Precz z gruszką do nosa, w zamian aspirator F 09.11.04, 21:24 nie filtr, tylko opakowanie filtrow 10 szt. - tak dla scislosci ))) Odpowiedz Link Zgłoś
neti912 Re: Precz z gruszką do nosa, w zamian aspirator F 09.11.04, 23:07 Pani w aptece, jak do niej dzwoniłam i dowiadywałam sie o cenę aspiratora i filtrów, na pytanie dotyczące ilośći filtrów w dodatkowym opakowaniu, odpowiedziała z wahaniem, że w opakowaniu jest jedna sztuka. Skoro twierdzisz, że jest tam 10 szt za 3 zł z groszami, to jeszcze lepiej Dzięki za info. Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: Precz z gruszką do nosa, w zamian aspirator F 16.11.04, 19:54 na pewno 10 szt. dlatego ci napisalam zebys nie myslala ze taki glupi filterek tyle kosztuje a wiem bo frida moja praca Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna.p Re: GRUDZIEŃ 2004 07.11.04, 18:27 Dziewczyny, ile ważą/ważyły Wasze dzieci w 36 tc?moj synuś według wczorajszych obliczeń lekarza waży 3075.powiedzcie jak to u Was?pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 moje dzieciństwo 08.11.04, 10:08 dziewczyny! Znalazłam rarytas. Dzisiaj w kinie Luna grają film mojego dzieciństwa. Właśnie niedawno płakałam, że już nie pokazują go w tv! A tu proszę- w dodatku za 5 zł. "Karlsson na dachu", oryginalny, norwesko- szwedzki. Jeśli nie znacie, polecam. Świetny na depresję jesienną. Ja się zaraz wybieram, bo to na 11.30. Boże, jak się cieszę, uwielbiam go! Szkoda, że wcześniej nie znalazłam, poszłabym z małym. A tak on siedzi w przedszkolu. Taka gradka mu koło nosa przeszła. Całuję Od razu humor mi się poprawił. Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Co u mnie i Iwoku :)) 08.11.04, 11:26 Iwoku ma się dobrze, nadal w jednym kawałku, byłam u niej wczoraj w szpitalu, nawet poznałam jej przesympatyczną córeczkę Gosię ) Mam wrażenie, że by się z moją Zuzią szybko skumplowały Było mi bardzo miło, kiedy świeżo poznana młoda osóbka bez problemu wzięła mnie za rękę i poszła do pań pielęgniarek po karteczkę na rysunek dla mamy, coś mi szeptała na ucho i nawet zaśpiewała Pszczółkę Maję )Ciesze się, że w domku mam też takie dwa słodziaki - no i że odmiana nam duża przyjdzie już niedługo... przypuszczam, że moje córeczki najbardziej będą fascynować się... siusiakiem braciszka, to dla nich w końcu coś zupełnie nowego ) U mnie niby dobrze, choć mam wrażenie, że mały dziwnie nisko siedzi, mam nadzieję, że nie za nisko... ciągle naciska mi na pęcherz i ciągle chce mi się siku, dopiero za którymś razem udaje mi się pozbyć wszystkiego co tam zalega Dzięki którejś z dziewczyn, która pisała o siusianiu na stojąco, mnie to naprawdę pomaga w lepszym opróżnianiu pęcherza. Wczoraj z Iśką pogadałam trochę o cc wykonywanym w "naszym" szpitalu, ku mojemu zdziwieniu nie robią w ogóle lewatywy ani przed ani po, podgalają tylko troszkę. Poza tym "cesarzowe" leżą na innym piętrze, najpierw mnie to zmartwiło, bo nie wiem, jaki tam standard, ale potem pomyślałam, że w sumie to dobrze, że mamy po cesarkach traktują specjalnie, tam są tylko dla nich położne, leżą tam mamy z problemami po porodzie, czy dziudzisie wymagające szczególnej opieki. Więc skoro mam taką opiekę mieć - to dobrze. I podobno stawiają na nogi już po 12 g od cc, i baaardzo zachęcają do szybkiego stawania na nogi, to też dobrze. Na razie postanowiłam spakować torbę, bo gdyby u mnie się coś zaczęło wcześniej, wiem, że im szybciej dojadę na cc tym lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: Co u mnie i Iwoku :)) 08.11.04, 11:50 Hej! Marzek, to ja pisałam o siusianiu na stojaco. tylko to przynosi mi ulge. Małą czuje wyraźnie, jej głowka jest na moim pecherzu i inaczej sie nie da... Poza tym dziś wystawiła swoja stópkę tak, ze było ją dokładnie czuć, nawet mężowi sie udało. U mnie torba już spakowana, wczoraj już myslałam, ze się zaczyna. bóle krzyzowe, skórcze co jakiś czas, ale po 3 godzinach przeszło. W środe mam wizyte i ginekologa, zobaczymy co powie. Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 o brzuchu i do Marzek 08.11.04, 12:14 cześć dziewczyny, ja mam brzuch cały czas nisko i nie wyobrażam sobie jakby on mógł się jeszcze bardziej obniżyć, ale cóż zobaczymy. W ogóle kształt mojego brzuszka jest bardzo śmieszny, ponieważ moje maleństwo leży bardzo blisko pod skórą (jak to określiła moja lekarka) i w zależności jak się ułoży taki wygląd przyjmuje mój brzuszek. Zazwyczaj mały leży po prawej stronie, także brzuch jest niesymetryczny. Wszyscy moi najbliżsi mówią, że brzuch mam wielki, tato od jakiegoś czasu powtarza że już za tydzień bede rodzić (!!). Ale mi się tak wcale nie wydaje, właśnie kończę 34 tydz i mam w pasie 97 cm (to chyba nie jest jakiś olbrzym, prawda?). Najlepszą zabawą dla mnie i mojego mężusia jest zgadywanie co to za część ciała naszego maleństwa (kolanko czy stópka, plecki czy jeszcze coś innego). Uwielbiam tak spędzać czas )) Marzek, którędy Ty jeździsz do Żeromskiego (al. Pokoju, Jana Pawła)? Ja ostatnio kilka razy jechałam w tamtą stronę ul. Opolską i były straszne korki (a były to godziny 18 i 19 - więc takie "nie korkowe"). Trochę się tego przestraszyłam, i teraz mam takie wizje, że będę rodzić w taksówce. Wiem, że niby porody dłuugo trwają, ale moja mama mówi że nie pamięta, żeby miała bóle parte (!), tak szybko rodziła (2x), a jej siostra to urodziłą swoją córkę w domu, bo nie zdążyła do szpitala. po prostu ekspresy Dlatego zastanawiam się która ulica jest najszybsza (ja mieszkam niedaleko Królewskiej). I jeszcze a propos Pampersów new born, co to znaczy duża paczka? ja kupiłam taką w której są 44 sztuki (tylko takie widziałam) - czy to jest właśnie duża, czy powinnam jeszcze dokupić? pozdrawiam kasia i tadeuszek Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Trasa i pampersy od Marzek do Kasi :)) 08.11.04, 13:09 Kasiu, zapomniałam, że Ty też w Żeromskim - może się spotkamy wszytkie z Iwoku, jak na nas poczeka ) Ciekawe, że z tą ciążą inaczej, z dziewczynami nie pamiętam, żeby tak nisko siedziały, ale teraz to wszytko może być inne, bo inna płeć )Ale z tego co piszecie to wygląda to na standard pod koniec ciąży. Iwoku wczoraj mówiłam o wszytkim, ona też tak ma (znaczy nacisk na pęcherz i siusianie na stojąco), aha dziewczyny pamiętajcie o regularnym odwiedzaniu WC, bo pełny pęcherz i odbyt też mogą wzmagać skurcze. Co z tego, kiedy większość moich wizyt u WC kończy się paroma kropelkami,choć chce mi się tak, jakbym co najmniej litr płynów wypiła Jeśli chodzi o Żeromskiego, to do tej pory odwoził mnie mąż autkiem, wczoraj wieczorem do Iwoku to akurat korków nie było, ale parę razy wcześniej to nie było tak ciekawie niestety ( Zapytam się go, co myśli o najlepszą trasę od Ciebie, my jeździmy od innej strony, bo ja z centrum, spod Wawelu jestem Gdybyś jeździła na wizyty kontrolne, to ja polecam tramwaj, niby długo i na Centralnym trzeba się przesiąść, ale przynajmniej tramwaje nie stoją tak w korkach... No ale do porodu tramwajem to raczej nie bardzo... i jeśli masz autko i prawo jazdy, to nie ma sensu faktycznie tramwajem. Jeszcze Ci powiem tylko, że dowiedziałam się, że do porodu naturalnego w Ż. też nie robią lewatywy, ani przed ani po. Poza tym generalnie trzeba brać rzeczy dla siebie, dla maluszka ewentualnie pampersy i paczkę mokrych chusteczek do pupy. Choć ostatnio prosili też o ciuszki, bo mieli niezły młyn i brakowało im ciuszków po prostu. Iwoku mówi, że dziewczyny pchają się tam drzwiami i oknami, czasem nawet pierwszą fazę porodu spędzają na patologii, potem dopiero idą rodzić na położnictwo. Ale ona jest już tam 3 tygodnie i mówi, że owszem tłok jest, ale nie pamięta, żeby kogoś odesłano gdzie indziej. Jeśli chodzi o pampersy to duża paczka ma chyba więcej sztuk, choć ja to raczej gabarytowo pamiętam niż ile sztuk ) Te duże paczki to taki duży prostokąt , mniejsze są bardziej kwadratowe. O ludzie, ja jeszcze nie mam pampersów w ogóle! Musze namówić męża na urlop w ten piątek po wolnym czwartku i zrobimy resztę koniecznych zakupów. Odpowiedz Link Zgłoś