GRUDZIEŃ 2004

    • martad73 Re: GRUDZIEŃ 2004 - a moze zakupy 02.11.04, 16:26
      Zapraszam
      onet.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2165619
      Pozdrawiam i zyczę duzo zdrówka dla was i maluszków
      Marta
    • kasia.w4 Re: Podkłady higieniczne 02.11.04, 17:08
      spotkałam się z bardzo dobrymi opiniami na temat podkładów firmy Molimed. Są w
      różnych rozmiarach (chyba czterech), mają profilowany kształt i można je
      przykleić do bielizny (jak podpaski), od spodu mają coś w rodzaju ceratki, więc
      nie przeciekają. Nie wiem czy można je wszędzie kupić, w Krakowie są w sklepach
      Cezal (zaopatrzenia medycznego) na Królewskiej i Wielickiej po ok. 2,4 za szt
      (nie orientowałam się czy są w paczkach). W każdym bądź razie polecano mi je
      bardziej niż Bella Baby.
      pozdrawiam k.
      • marzek2 Li 02.11.04, 17:18
        1) ZABECZKA - 31 l, Kraków, 1-sze dziecko ur. 2002,
        termin: 24 XI

        2) MONA007 - Monika, 25 l, Piotrków Trybunalski, debiut!!!
        termin: 1 XII, DZIEWCZYNKA!

        3) MAJKAGRA - Majka, 33 l, spod Łodzi, syn ur. 1997,
        termin: 2-5 XII

        4) RYBKA002 - Beata, Warszawa, córka ur. 1989, syn ur. 1995
        termin: 2 XII, CHŁOPAK - PIOTR!!!

        5) ANOWIX - Iwona, 30 l, Szczecin, debiut!!!
        termin: 3 XII

        6) NIUNIA071 - 29 l,Warszawa, debiut!!!
        termin: 3 XII, CHŁOPAK!

        7) GWYN3 - Asia, 33 l, Wrocław, debiut!!!
        termin: 4 XII

        8) LUCYNA.P - Lucyna, 25 l, Oborniki k. POznania, debiut!!!
        termin: 4 XII, CHŁOPAK!

        9) ANULA291 - Ania, 30l, Świebodzin, debiut!!!
        termin: 5 XII, CHŁOPAK!

        10) EDYTASTEL - Edyta, 29 l, Warszawa, debiut!!!
        termin: 5 XII, CHŁOPAK!

        11) JOAHNA - Joahna, 29 l, debiut!!!
        termin: 5-7 XII, DZIEWCZYNKA

        12) AGNIESZKA_MA - Agnieszka, Warszawa, debiut!!!
        termin: 6 XII, CHŁOPAK!!!

        13) ANMABA - Ania, Trójmiasto, debiut!!!
        termin: 28 XI-6 XII, DZIEWCZYNKA!

        14)AURELIA70 - Aurelia, 34 l,W-wa-Targówek, debiut!!!
        termin: 6 XII, DZIEWCZYNKA!

        15)IWOKU - Iśka,32 l, Kraków, córka ur. 2000,
        termin: 6-8 XII, bliżniaki!!!- CHŁOPCZYK I DZIEWCZYNKA!,

        16)DOMINIKA8 - Dominika, Poznań, debiut!!!
        termin: 6 XII, CHŁOPAK!

        17)MARZEK2 - Marzena, 32 l, Kraków, córki ur. 2000 i 2002,
        termin: 6 XII, CHŁOPAK!!!

        18)M.W. - 26 l, W-wa, debiut!!!
        termin: 6 XII, CHŁOPAK!

        19)MERY811 - Maria,30 l POznań, debiut!!!
        termin: 6 XII, CHŁOPAK!

        20)SARA11 - 34 l, W-wa, debiut!!!
        termin: 6 XII

        21)MATUSZKA2 - Grażyna, 35 l, Kraków, córka l. 6.5,
        termin 7 XII, CHŁOPAK!

        22)ODMIECIA - 27 l, Poznań, debiut!!!
        termin: 7 XII

        23)RENDZIAK - Agnieszka, 26 l, Warszawa,
        termin: 7 XII, CHŁOPAK!

        24) LIBELLE1 - Agnieszka, 28 l, Gorzów Wlkp., debiut!!!
        termin: 8 XII, CHŁOPAK!

        25) SIEWONKA - Iwona, 33 l, Gliwice, syn ur. 1995, córka ur. 1999,
        termin: 8 XII

        26) KUCZYNSKA78 -Agnieszka,26 l,Szczecin,córka ur.2001,
        termin:10 XII,DZIEWCZYNKA- HANIA!

        27) MAMINKA5 -
        termin: 10 XII, DZIEWCZYNKA!!!

        28) MUMINKOWA - Monika, 30 l, Warszawa, debiut!!!
        termin: 10 XII

        29)ZONAKRZYSZTOFA - Joanna,28 l.,Ząbki k. W-wy,debiut!!!
        termin: 10 XII,CHŁOPAK!

        30) FRANULA - Danusia, 27 l,Warszawa, debiut!!!
        termin:11 XII, DZIEWCZYNKA - KASIA!

        31) MUSZTARDA_ZIOLOWA - Dorota, 26 l, Kraków, debiut!!!
        termin: 12 XII, DZIEWCZYNKA!

        32) SOBEATYFUL - Ania, 24 l, Gdańsk,debiut!!!
        termin: 12 XII, DZIEWCZYNKA- ZUZANNA!!!

        33) ZUZKA26 - Marzena, 31 l, syn ur. 2001,
        termin: 12 XII, DZIEWCZYNKA!

        34) ZOLMA1 - Warszawa, 27 l, debiut!!!
        termin: 12 XII

        35) MARTA.MAK - Marta, 32 l, Warszawa, debiut!!!
        termin: 13 XII, DZIEWCZYNKA!

        36) ROXI_HART - Ania, 28 l, Olsztyn, debiut!!!
        termin: 13 XII, DZIEWCZYNKA-LENA

        37) ZUZALECZKA - Kasia,28 l,N.D.Mazowiecki, debiut!!!
        termin:14/15 XII,DZIEWCZYNKA-MISIA!

        38) AGUSZAK -Agnieszka, 29l, W-waPraga-Północ, debiut!!!,
        termin:15 XII, CHŁOPAK-MATEUSZEK

        39) ALCANTRA - 30 l, W-wa, debiut!!!
        termin: 15 XII, DZIEWCZYNKA

        40) DORKA1976 - debiut!!!,
        termin: 15 XII, DZIEWCZYNKA-TOSIA

        41) OLENIEK- Ola, 29 l, Łódź, syn ur. 2003,
        termin: 15 XII, CHŁOPAK!!!

        42) PART22 - Weronika, 23 l, Warszawa, debiut!!!
        termin: 15-23 XII

        43) OLKA75 - Ola, 28 l, Warszawa, syn ur. 2002,
        termin: 17 XII, DZIEWCZYNKA!

        44) SUSHI_1 - 29 l, Warszawa, debiut!!!
        termin: 17 XII, CHŁOPAK - JULEK!!!

        45) GOSIA_K - Małgorzata, 34 l, Poznań, syn ur. 2001,
        termin: 18 XII, DZIEWCZYNKA - AGATKA!!!

        46) HEROTILAPIA -Karolina,24 l, Warszawa, debiut!!!
        termin: 18 XII, DZIEWCZYNKA!

        47) AGAQOOL - Agnieszka, 28 l, Wrocław, debiut!!!
        termin: 20 XII, CHŁOPAK!!!

        48) BASIAP_3 - Basia, 24 l, Wrocław, debiut!!!
        termin: 20 XII, CHŁOPAK!

        49) DORELLA - 31 l, Warszawa, debiut!!!
        termin: 20 XII, CHŁOPAK!!!

        50) OPIENIEK - Ania, 27 l, Warszawa, syn ur. 2000,
        termin: 20 XII, DZIEWCZYNKA!

        51) KASIA.W.4 - Kasia, 24 l, Kraków, debiut!!!
        termin: 21 XII

        52) KUAN - Ania, 29 l, Finlandia, debiut!!!
        termin: 21 XII

        53) YVONA79 - Iwona, Warszawa, debiut!!!
        termin: 21 XII, DZIEWCZYNKA!

        54) EWT80 - Emilka, 24 l, Białystok, syn ur. 2001,
        termin: 22 XII,DZIEWCZYNKA

        55) LARKIEWICZ -Aneta,27 l,Gawrolin),debiut!!!
        termin: 22 XII

        56) ANLIPA - Ania, 26 l, Gdańsk, debiut!!!
        termin: 23 XII, DZIEWCZYNKA!!!

        57) MARTOLINA77 - Marta, 27 l., Warszawa, debiut!!!
        termin: 23 XII, CHŁOPAK - ANTEK!!!

        58) SMOKANNA - Ania, 30 l, Poznań, debiut!!!
        termin: 23 XII, DZIEWCZYNKA!!!

        59) BOGDANKA04 - Ania, 25 l, Olsztyn, debiut!!!
        termin: 23-25 XII, CHŁOPAK!!!

        60) KAROLI.NA - Kasia, 25 l , Puck, debiut!!!
        termin: 24 XII

        61) MONIKA_WROCLAW - Monika, 2 dzieci,
        termin: 24 XII, DZIEWCZYNKA!!!

        62) ANUSIAMAMUSIA -Ania,28 l, W-wa,córka ur.1999,syn ur.2002,
        termin: 25 XII,DZIEWCZYNKA!

        63) GUSINKA - 28 l, Gdańsk, debiut!!!
        termin: 25 XII, CHŁOPAK!!!

        64) MORTYRKA- Monika, 29 l, córka ur. 2001,
        termin: 25 XII

        65) ALEXA30 - Aneta, 30l, synek 9 lat,
        termin: 26 XII, DZIEWCZYNKA!!!

        66) ALICJA0 - Alicja,33 l, debiut!!!
        termin: 26 XII. DZIEWCZYNKA!!!

        67) CANNARY - Warszawa, debiut!!!
        termin: 26-31 XII, DZIEWCZYNKA!!!

        68) EWAZAK - Ewa, 28 l, drugie dziecko,
        termin: 26 XII, CHŁOPAK-MACIUŚ

        69) JAGGA - Agnieszka, 32 l, Warszawa, debiut!!!
        termin: 26 XII, DZIEWCZYNKA!

        70) HANYSZKA - Ania, 30 l, Gdańsk, debiut!!!
        termin: 26 XII, CHŁOPAK - JACEK STANISŁAW!!!

        71) KASIAKW73 - Bydgoszcz, córka 12 l, syn 10 l,
        termin: 27 XII

        72) KRABE - l. Wrocław,28 l, debiut!!!
        termin: 27 XII

        73) MALAIKA7 - Olga, 20 l , Szczecin, debiut!!!
        termin: 27 XII-2 I'04, CHŁOPAK - IWO!!!

        74) MONIAXYZ - Monika, 25 l, Poznań, debiut!!!
        termin: 27 XII

        75) VIEVIOORA - Agnieszka, 26 l, W-wa, debiut!!!
        termin: 27 XII, DZIEWCZYNKA-GABRYSIA

        76) NETI912 - Aneta, 29 l, Warszawa, debiut!!!
        termin: 27 XII, DZIEWCZYNKA - KLAUDIA!!!

        77) VIOLKA30 - Szczecin, córeczka ur. 2000
        termin: 27 XII, POLA/HUBERT

        78) FENKA -Aneta, 27 l, Warszawa, debiut!!!
        termin: 28 XII

        79) X109887 - Iza, 32 l, II dziecko
        termin: 28 XII

        80) JENNIFER1 - Dorota, Białystok, debiut!!!
        termin: 29 XII

        81) ULIK81 - Ula, 32 l, W-wa, debiut!!!
        termin: 29 XII

        82) OLLG - Śląsk, córka ur. 2003,
        termin: 30 XII, DZIEWCZYNKA!

        83) DO_HALSZKI - Agnieszka, 32 l, córa ur. 1997, syn ur.1998,
        termin: 30-31 XII

        84) OLEK73 - Ola, 31 l, Łódź, syn ur. 1996,
        termin: 30-31 XII, DZIEWCZYNKA!

        85) ALUC - 33 l, Warszawa, syn ur. 2002,
        termin: 31 XII

        86) ASSUMPTA77 - Wadowice (niedługo Kraków), 1-sze dziecko ur.2001,
        termin:31 XII

        87) STOKROTKA_POLNA - Magda, Szczecin, synek ur.2003,
        termin: 31 XII

        88) LANONA - Asia, 28 l, Kłodzko, debiut!!!
        termin: 31 XII/I'05

        89) PLANER - Kasia, debiut!!!
        termin: grudzień/styczeń'05 BLIŹNIAKI!!!

        90) TUFINKA -Kasia,25 l,k.Cambridge,debiut!!!
        termin: grudzień/I'05

        91) SYLWIADO - Sylwia, 34 l, Poznań, syn ur.2001,
        termin: 30 XII-3 I'04, DZIEWCZYNKA - HELENKA!!!

        92) TAKASOBIEMAMA - Iwona, 30 l, drugie dziecko,
        termin: 1 I '05

        PLANOWANE CESARKI:
        1) iwoku - debiut w roli i debiut dla bliźniaków smile)
        2) libelle1 - debiut smile)
        3) marzek - po raz trzeci
        4) niunia071- debiutsmile)
        5) roxi_hart - debiut smile)
        6) rybka002- też po raz trzeci
        7) siewonka - też po raz trzeci
        • marzek2 Oj sorki za szybko enter poszło :(( - LISTA 02.11.04, 17:23
          1) ZABECZKA - 31 l, Kraków, 1-sze dziecko ur. 2002,
          termin: 24 XI

          2) MONA007 - Monika, 25 l, Piotrków Trybunalski, debiut!!!
          termin: 1 XII, DZIEWCZYNKA!

          3) MAJKAGRA - Majka, 33 l, spod Łodzi, syn ur. 1997,
          termin: 2-5 XII

          4) RYBKA002 - Beata, Warszawa, córka ur. 1989, syn ur. 1995
          termin: 2 XII, CHŁOPAK - PIOTR!!!

          5) ANOWIX - Iwona, 30 l, Szczecin, debiut!!!
          termin: 3 XII

          6) NIUNIA071 - 29 l,Warszawa, debiut!!!
          termin: 3 XII, CHŁOPAK!

          7) GWYN3 - Asia, 33 l, Wrocław, debiut!!!
          termin: 4 XII

          8) LUCYNA.P - Lucyna, 25 l, Oborniki k. POznania, debiut!!!
          termin: 4 XII, CHŁOPAK!

          9) ANULA291 - Ania, 30l, Świebodzin, debiut!!!
          termin: 5 XII, CHŁOPAK!

          10) EDYTASTEL - Edyta, 29 l, Warszawa, debiut!!!
          termin: 5 XII, CHŁOPAK!

          11) JOAHNA - Joahna, 29 l, debiut!!!
          termin: 5-7 XII, DZIEWCZYNKA

          12) AGNIESZKA_MA - Agnieszka, Warszawa, debiut!!!
          termin: 6 XII, CHŁOPAK!!!

          13) ANMABA - Ania, Trójmiasto, debiut!!!
          termin: 28 XI-6 XII, DZIEWCZYNKA!

          14)AURELIA70 - Aurelia, 34 l,W-wa-Targówek, debiut!!!
          termin: 6 XII, DZIEWCZYNKA!

          15)IWOKU - Iśka,32 l, Kraków, córka ur. 2000,
          termin: 6-8 XII, bliżniaki!!!- CHŁOPCZYK I DZIEWCZYNKA!,

          16)DOMINIKA8 - Dominika, Poznań, debiut!!!
          termin: 6 XII, CHŁOPAK!

          17)MARZEK2 - Marzena, 32 l, Kraków, córki ur. 2000 i 2002,
          termin: 6 XII, CHŁOPAK!!!

          18)M.W. - 26 l, W-wa, debiut!!!
          termin: 6 XII, CHŁOPAK!

          19)MERY811 - Maria,30 l POznań, debiut!!!
          termin: 6 XII, CHŁOPAK!

          20)SARA11 - 34 l, W-wa, debiut!!!
          termin: 6 XII

          21)MATUSZKA2 - Grażyna, 35 l, Kraków, córka l. 6.5,
          termin 7 XII, CHŁOPAK!

          22)ODMIECIA - 27 l, Poznań, debiut!!!
          termin: 7 XII

          23)RENDZIAK - Agnieszka, 26 l, Warszawa,
          termin: 7 XII, CHŁOPAK!

          24) LIBELLE1 - Agnieszka, 28 l, Gorzów Wlkp., debiut!!!
          termin: 8 XII, CHŁOPAK!

          25) SIEWONKA - Iwona, 33 l, Gliwice, syn ur. 1995, córka ur. 1999,
          termin: 8 XII

          26) KUCZYNSKA78 -Agnieszka,26 l,Szczecin,córka ur.2001,
          termin:10 XII,DZIEWCZYNKA- HANIA!

          27) MAMINKA5 -
          termin: 10 XII, DZIEWCZYNKA!!!

          28) MUMINKOWA - Monika, 30 l, Warszawa, debiut!!!
          termin: 10 XII

          29)ZONAKRZYSZTOFA - Joanna,28 l.,Ząbki k. W-wy,debiut!!!
          termin: 10 XII,CHŁOPAK!

          30) FRANULA - Danusia, 27 l,Warszawa, debiut!!!
          termin:11 XII, DZIEWCZYNKA - KASIA!

          31) MUSZTARDA_ZIOLOWA - Dorota, 26 l, Kraków, debiut!!!
          termin: 12 XII, DZIEWCZYNKA!

          32) SOBEATYFUL - Ania, 24 l, Gdańsk,debiut!!!
          termin: 12 XII, DZIEWCZYNKA- ZUZANNA!!!

          33) ZUZKA26 - Marzena, 31 l, syn ur. 2001,
          termin: 12 XII, DZIEWCZYNKA!

          34) ZOLMA1 - Warszawa, 27 l, debiut!!!
          termin: 12 XII

          35) MARTA.MAK - Marta, 32 l, Warszawa, debiut!!!
          termin: 13 XII, DZIEWCZYNKA!

          36) ROXI_HART - Ania, 28 l, Olsztyn, debiut!!!
          termin: 13 XII, DZIEWCZYNKA-LENA

          37) ZUZALECZKA - Kasia,28 l,N.D.Mazowiecki, debiut!!!
          termin:14/15 XII,DZIEWCZYNKA-MISIA!

          38) AGUSZAK -Agnieszka, 29l, W-waPraga-Północ, debiut!!!,
          termin:15 XII, CHŁOPAK-MATEUSZEK

          39) ALCANTRA - 30 l, W-wa, debiut!!!
          termin: 15 XII, DZIEWCZYNKA

          40) DORKA1976 - debiut!!!,
          termin: 15 XII, DZIEWCZYNKA-TOSIA

          41) OLENIEK- Ola, 29 l, Łódź, syn ur. 2003,
          termin: 15 XII, CHŁOPAK!!!

          42) PART22 - Weronika, 23 l, Warszawa, debiut!!!
          termin: 15-23 XII

          43) OLKA75 - Ola, 28 l, Warszawa, syn ur. 2002,
          termin: 17 XII, DZIEWCZYNKA!

          44) SUSHI_1 - 29 l, Warszawa, debiut!!!
          termin: 17 XII, CHŁOPAK - JULEK!!!

          45) GOSIA_K - Małgorzata, 34 l, Poznań, syn ur. 2001,
          termin: 18 XII, DZIEWCZYNKA - AGATKA!!!

          46) HEROTILAPIA -Karolina,24 l, Warszawa, debiut!!!
          termin: 18 XII, DZIEWCZYNKA!

          47) AGAQOOL - Agnieszka, 28 l, Wrocław, debiut!!!
          termin: 20 XII, CHŁOPAK!!!

          48) BASIAP_3 - Basia, 24 l, Wrocław, debiut!!!
          termin: 20 XII, CHŁOPAK!

          49) DORELLA - 31 l, Warszawa, debiut!!!
          termin: 20 XII, CHŁOPAK!!!

          50) OPIENIEK - Ania, 27 l, Warszawa, syn ur. 2000,
          termin: 20 XII, DZIEWCZYNKA!

          51) KASIA.W.4 - Kasia, 24 l, Kraków, debiut!!!
          termin: 21 XII, CHŁOPAK - TADEUSZ!!!

          52) KUAN - Ania, 29 l, Finlandia, debiut!!!
          termin: 21 XII

          53) YVONA79 - Iwona, Warszawa, debiut!!!
          termin: 21 XII, DZIEWCZYNKA!

          54) EWT80 - Emilka, 24 l, Białystok, syn ur. 2001,
          termin: 22 XII,DZIEWCZYNKA

          55) LARKIEWICZ -Aneta,27 l,Gawrolin),debiut!!!
          termin: 22 XII

          56) ANLIPA - Ania, 26 l, Gdańsk, debiut!!!
          termin: 23 XII, DZIEWCZYNKA!!!

          57) MARTOLINA77 - Marta, 27 l., Warszawa, debiut!!!
          termin: 23 XII, CHŁOPAK - ANTEK!!!

          58) SMOKANNA - Ania, 30 l, Poznań, debiut!!!
          termin: 23 XII, DZIEWCZYNKA!!!

          59) BOGDANKA04 - Ania, 25 l, Olsztyn, debiut!!!
          termin: 23-25 XII, CHŁOPAK!!!

          60) KAROLI.NA - Kasia, 25 l , Puck, debiut!!!
          termin: 24 XII

          61) MONIKA_WROCLAW - Monika, 2 dzieci,
          termin: 24 XII, DZIEWCZYNKA!!!

          62) ANUSIAMAMUSIA -Ania,28 l, W-wa,córka ur.1999,syn ur.2002,
          termin: 25 XII,DZIEWCZYNKA!

          63) GUSINKA - 28 l, Gdańsk, debiut!!!
          termin: 25 XII, CHŁOPAK!!!

          64) MORTYRKA- Monika, 29 l, córka ur. 2001,
          termin: 25 XII

          65) ALEXA30 - Aneta, 30l, synek 9 lat,
          termin: 26 XII, DZIEWCZYNKA!!!

          66) ALICJA0 - Alicja,33 l, debiut!!!
          termin: 26 XII. DZIEWCZYNKA!!!

          67) CANNARY - Warszawa, debiut!!!
          termin: 26-31 XII, DZIEWCZYNKA!!!

          68) EWAZAK - Ewa, 28 l, drugie dziecko,
          termin: 26 XII, CHŁOPAK-MACIUŚ

          69) JAGGA - Agnieszka, 32 l, Warszawa, debiut!!!
          termin: 26 XII, DZIEWCZYNKA!

          70) HANYSZKA - Ania, 30 l, Gdańsk, debiut!!!
          termin: 26 XII, CHŁOPAK - JACEK STANISŁAW!!!

          71) KASIAKW73 - Bydgoszcz, córka 12 l, syn 10 l,
          termin: 27 XII

          72) KRABE - l. Wrocław,28 l, debiut!!!
          termin: 27 XII

          73) LANONA - Asia, 28 l, Kłodzko, debiut!!!
          termin: 27 XII, CHŁOPAK - SZYMON!!!

          74) MALAIKA7 - Olga, 20 l , Szczecin, debiut!!!
          termin: 27 XII-2 I'04, CHŁOPAK - IWO!!!

          75) MONIAXYZ - Monika, 25 l, Poznań, debiut!!!
          termin: 27 XII

          76) NETI912 - Aneta, 29 l, Warszawa, debiut!!!
          termin: 27 XII, DZIEWCZYNKA - KLAUDIA!!!

          77) VIEVIOORA - Agnieszka, 26 l, W-wa, debiut!!!
          termin: 27 XII, DZIEWCZYNKA-GABRYSIA

          78) VIOLKA30 - Szczecin, córeczka ur. 2000
          termin: 27 XII, POLA/HUBERT

          79) FENKA -Aneta, 27 l, Warszawa, debiut!!!
          termin: 28 XII

          80) X109887 - Iza, 32 l, II dziecko
          termin: 28 XII

          81) JENNIFER1 - Dorota, Białystok, debiut!!!
          termin: 29 XII

          82) ULIK81 - Ula, 32 l, W-wa, debiut!!!
          termin: 29 XII

          83) OLLG - Śląsk, córka ur. 2003,
          termin: 30 XII, DZIEWCZYNKA!

          84) DO_HALSZKI - Agnieszka, 32 l, córa ur. 1997, syn ur.1998,
          termin: 30-31 XII

          85) OLEK73 - Ola, 31 l, Łódź, syn ur. 1996,
          termin: 30-31 XII, DZIEWCZYNKA!

          86) ALUC - 33 l, Warszawa, syn ur. 2002,
          termin: 31 XII

          87) ASSUMPTA77 - Wadowice (niedługo Kraków), 1-sze dziecko ur.2001,
          termin:31 XII

          88) STOKROTKA_POLNA - Magda, Szczecin, synek ur.2003,
          termin: 31 XII

          89) PLANER - Kasia, debiut!!!
          termin: grudzień/styczeń'05 BLIŹNIAKI!!!

          90) TUFINKA -Kasia,25 l,k.Cambridge,debiut!!!
          termin: grudzień/I'05

          91) SYLWIADO - Sylwia, 34 l, Poznań, syn ur.2001,
          termin: 30 XII-3 I'04, DZIEWCZYNKA - HELENKA!!!

          92) TAKASOBIEMAMA - Iwona, 30 l, drugie dziecko,
          termin: 1 I '05

          PLANOWANE CESARKI:
          1) iwoku - debiut w roli i debiut dla bliźniaków smile)
          2) libelle1 - debiut smile)
          3) marzek - po raz trzeci
          4) niunia071- debiutsmile)
          5) roxi_hart - debiut smile)
          6) rybka002- też po raz trzeci
          7) siewonka - też po raz trzeci
          • marzek2 LISTA cz. II 02.11.04, 17:25
            KTO GDZIE RODZI?

            Warszawa:
            (jest osobno, bo stąd nas najwięcej, tak się łatwiej odnajdziecie dziewczyny smile)

            STARYNKIEWICZA - aguszak, franula, sushi1, vievioora, m.w.

            KAROWA - dorella, niunia071, alicja)

            ŻELAZNA - opieniek1, yvona

            INFLANCKA - anusiamamusia, martolina77

            BIELAŃSKI - neti912

            PRASKI - fenka

            SOLEC - herotilapia

            MWSiA WOŁOSKA - rybka002

            CSK MIĘDZYLESIE - alcantra

            "Reszta świata"

            agaqool - Wrocław - Dyrekcyjna
            anlipa, hanyszka, sobeatyful - Gdańsk - Wojewódzki
            anmaba - Gdańsk - Zaspa
            bogdanka - Olsztyn - Miejski
            ewt80 - Białystok - Warszawska
            gosia_k - Poznań - klinika na Polnej
            kasia.w.4 - Kraków - Żeromski
            kuczynska78, violka30 - Szczecin - szpital Szczecin Zdrój
            marzek - Kraków - Żeromski
            musztarda_ziolowa - Kraków - Kopernika
            mona007 - Piotrków - Rakowska
            smokanna - Poznań - Szpital Raszei
            stokrotka_polna - Szczecin - Szpital Miejski
            sylwiado - Poznań - Polna
            zuzaleczka - N.Dwór Mazowiecki

            STATYSTYKA:

            PŁEĆ:
            DZIEWCZYNKI: 35, CHŁOPCY: 28 - czyli nadal górą płeć piękna smile)

            MAMY ZAGRANICZNE - Kuan (Finlandia), Tufinka (Anglia)

            MAMY DEBIUTANTKI - 61

            MAMY PO RAZ DRUGI - 22

            MAMY PO RAZ TRZECI- 7

            MAMY "PODWÓJNE" - Iwoku, Planer
            • monika_wroclaw Re: LISTA cz. II 03.11.04, 13:16
              To ja uzupełniam dane:

              monika_wroclaw - Wrocław, syn-Alek 1998, córka-Maja 2002, termin 24.12.
              Dziewczynka.

              Rodzić będę we Wrocławiu, szpital przy ul. Kamieńskiego.
            • sushi_1 Re: LISTA cz. II 04.11.04, 10:50
              Dawno nie uaktualniałma informacji o mnie, więc będę Ci bardzo wdzięczna Marzek
              jesli przy następnej edycji LISTY "zmienisz" mi szpital. Wygląda na to że będę
              rodzić na Żelaznej, a nie na Starynkiewicza, z ktorego z różnych względów
              zrezygnowaliśmy. Obecnie chodzę na indywidualny kurs szkoły rodzenia prowadzony
              przez położną z Żelaznej - nie to żebym wymagała takiego indywidualnego
              traktowania (nawet wolałabym być w grupie), ale traktuję to jako
              swoistą 'przepustkę' na Żelazną. Z tego samego powodu jestem umówiona z inną
              położną z Żelaznej na indywidualną opiekę okołoporodową, czy jak to tam zwą.
              Ach, chora jest ta cała sytuacja ze szpitalami w Warszawie, ale co robić. To
              mój debiut, jestem okropnie strachliwa i nerwowa i w ogole nie przyzwyczajona
              do publicznej służby zdrowia, z ktorej nie korzystałam od 5 lat tylko o niej
              słucham coraz bardziej przerażających opowieści. Nawet rozważaliśmy z mężem
              rodzenie w klinice Damiana, złożyliśmy tam stosowną wizytę etc, ale stanęło na
              Żelaznej mimo że przy pełnej płatnej opcji na Żelaznej skończy się na takich
              samych kosztach jak w luksusowym Damianie. Ech...!

              Chciałam jeszcze dodać dwa słowa na temat kosmetyków dla dzieci - na Żelaznej
              wyraźnie promują powrót do natury, bo z kosmetyków dla dzieci kazali mi sie
              zaopatrzyć w płyn OIL-OILATUM (do kapieli), nadmanganian potasu (na wysypki
              skorne), krochmal (kąpiel w krochmalu stosować w przypadku potówek albo
              odparzonej pupy), parafinę ciekłą (zamiast oliwki) i jeszcze mąkę ziemniaczaną
              (zamiast zasypki). Chyba dzidzia nie będzie pachniała za pięknie smile) ale
              podobno tak jest nazdrowiej. Trochę mnie to rozbawiło smile
              Pozdrowienia dla wszystkich, sushi
              • sushi_1 Re: LISTA cz. II 04.11.04, 10:55
                Acha, Marzek, zapomniałam dodac że moj numer na liście to 44.
                dzięki
                sushi
              • opieniek1 Re: LISTA cz. II 04.11.04, 12:51
                krochmal i mąka ziemniaczana to to samosmile
                to są naprawdę najlepsze metody, te naturalne i najtańszesmile Ja mam dziecko z
                AZS- atopowym zapaleniem skóry. To taka cholerna alergia, gdzie ciało wygląda
                jak tarka. Pomaga mu kąpiel w krochmalu i w wodzie z sodą (położne polecają też
                przy noworodkach, zmiękcza wodę). Zamiast Oilatum używamy całej serii Balneum,
                też z apteki, ale wg mnie lepsza. mają tam też rewelacyjny krem do buźki dla
                dzieci
                A z którymi położnymi miałaś przyjemność na Żelaznej?
                • sushi_1 Re: LISTA cz. II 09.11.04, 10:15
                  Ale macie tempo! Ledwie parę dni się nie odzywałam a tu już prawie 100 postów.
                  Brawo! Pytałyście dlaczego zdecydowałam sie na Żelazną a nie Starynkiewicza.
                  Długa historia, ale na Żelaznej mnóstwo moich znajomych rodziło i po prostu
                  czuję tam coś w rodzaju przetartego szlaku. Fakt że "gwarancja" przyjęcia na
                  Żelazną kosztuje, ale trudno. Do tego na Starynkiewicza nie zachwycil mnie sam
                  wyglad szpitala, tzw. apartamentów i innych miejsc (naczytałam się ze dla wielu
                  osób na forum Szpitale takie podejscie to jak płachta na byka, no ale co zrobie
                  że mi akurat zależy na kafelkach i reszcie smile)), a Żelazna na pierwszy rzut
                  oka wydała mi sie dość przyjazna. Do tego odwiedziny są w zasadzie cały dzień
                  (zamierzam wziąć sale jednoosobową więc tłumne odwiedziny u innych nie będą
                  problemem). Po ostatnie, bardzo chciałabym rodzić naturalnie więc zrezygnowałam
                  z Damiana, bo jakoś za duzo tam cesarek - nie mówię że coś tam się robi z
                  premedytacją czy dla pieniędzy, tylko wyobrażam sobie że wzkazania do cesarki
                  traktują tam bardziej poważnie niż w publicznych szpitalach (a zwłaszcza na
                  Żelaznej).
                  A propos położnych - chodzę na szkołe rodzenia do Ani Kalinowskiej, a rodzić
                  mam z Joanną Szeląg.

                  Na koniec pytanko do dziewczyn korzystających z Medicover w W-wie- byłam
                  wczoraj na USG na Marynarskiej i maszyna była ustawiona na tak dziwne parametry
                  że najpierw waga mojego chłopca wyszla ponizej 1 kg!!! a na moj okrzyk
                  przerażenia lekarz sprawdził jeszcze raz i wyszło mu 1940g!!! (34.4 tydz). Do
                  tego rozmiary główki wskazywały na 30 tydzien!! a reszta wymiarów na 32-34
                  tydz. Generalnie badanie zalecono powtorzyć sad( Miałyście takie przygody? I
                  ile wasze dzieciaczki miały w 34 tygodniu?? Sama nie jestem za duża, ale
                  poniżej 2 kg to dla chłopca wydaje mi się strasznie malutko. Do tego ostatnioo
                  w ogóle nie mam apetytu i od kilku tygodni prawie nie przybieram na wadze...
                  NIe wiem co o tym sądzic i trochę się zmartwiłam.
                  Pozdrowienia dla wszystkich mam.
                  sushi
                  • libelle1 Re: Do Sushi 09.11.04, 10:40
                    Wydaje mi sie ze waga twojego maluszka jest dobra,co prawda nie jest
                    olbrzymkiem, ale w normie. Moj chlopczyk tez jest podobny (2430 w 36tc)
                    Wszystkie przyzwyczailysmy sie do tego, ze teraz rodza sie same duze dzieci i
                    maluszek z waga przy ur.3000 czy 3200 wydaje sie malutki, a wcale tak nie jest!
                    to normalna dzidzia. Moj gin mowil mi ze dzieciaczki przybieraja kolo 200 g.na
                    tydz.,a ty masz jeszcze dobre 5,6 tyg. przed soba. Wiec dobre kilo napewno
                    przytyje! A co do usg, ktg to rozne przeboje sie zdazaja...ja np. wrocilam
                    teraz po 4 dniach ze szpitala, bo na rutynowym ktg slychac bylo zaburzenia
                    rytmu serduszka mojego synka.Przeplakalam ze dwie noce, zanim zrobiono usg,
                    badania przeplywow i wszystko inne, wyszlo w porzadku, bez odchylen. Wyglada na
                    to ze polozna robiaca ktg sie przeslyszala...Tak naprawde wiec sie uspokoje,
                    jak moje malenstwo bedzie ze mna!Pozdrawiam serdecznie!Pa
                  • yvona79 Do Sushi - Żelazna i Medicover! 09.11.04, 11:09
                    Hej,
                    Widzę, że mamy podobną sytuację smile Ja też prowadzę ciążę w Medicover, a na
                    poród zdecydowałam się w szpitalu św. Zofii na Żelaznej. Podpisałam już umowę z
                    położną, więc teraz pozostaje tylko czekać smile W najbliższą sobotę wybieram się
                    na usg właśnie na Marynarską (zawsze chodziłam na Bitwy Warszawskiej i wszystko
                    było ok), no i po tym, co napisałaś troszkę się obawiam tych pomiarów. Powtórz
                    badanie w innym miejscu, jestem przekonana, że jak zwykle jest to jakieś
                    niedopatrzenie albo wina sprzętu.
                    Pozdrawiam,
                    Iwona
                    • sushi_1 Re: Do Sushi - Żelazna i Medicover! 09.11.04, 11:35
                      Dzięki libelle i Iwono za słowo pocieszenia! W przyszłym tygodniu powtorze USG
                      na Bitwy Warszawskiej i zobaczymy co z tego wyjdzie.
                      Jesli diagnoza sie powtórzy to najwiekszy problem przy porodzie nie bedzie z
                      glową tylko z brzuszkiem smile))
                      sushi
                      • monika_wroclaw Re: Do Sushi 09.11.04, 13:40
                        Moja niunia w pierwszym dniu 33. tygodnia ważyła 1915g, więc podobnie jak
                        Twoja, nie przejmuj się bo te pomiary wagi według USG mają spory marginez
                        błędu, pod koniec ciąży to może być nawet 1kg!!!! Najważniejsze są wymiary, a
                        te mówią, że Twoje dziecko będzie miało długie nogi...

                        pozdrawiam
                        • franula Do Aguszak 09.11.04, 16:18
                          to co spotykamy sie dzis wczesniej zeby zwiedzic porodowke?

                          co do zwolnienia - moj lekraz daje bez problemu do daty porodu (chociaz nie
                          wiem ktora date porodu uzna za oficjalnasmile z tego co wiem to sa naciski na
                          lekarzy wiec niektorzy daja tylko do 38 tygodnia. A wszystko przez nastepujacy
                          tekst z kodeksu pracy:
                          Art. 180. § 3. Co najmniej 2 tygodnie urlopu macierzyńskiego mogą przypadać
                          przed przewidywaną datą porodu.
                          dla mnie to zonacza ze zalezy to od kobiety. A ZUS widocznie uznaje ze od
                          niego. Grrr.
                          Ktos mnei ostatnio straszyl ze nawet zwolneinie moze nie wystarczyc tzn ze ZUS
                          sobie same "przerobi" moje zwolnienie na urlop macierzynski. ALe wtedy komus
                          wydrapię oczy.
                          Ale zwolnienie od innego lekarza zdaje sie rozwiazuje sprawe.
                          Pozdrawiam
                          Franula
              • zolma1 Do Sushi 04.11.04, 22:23
                Napisz prosze co kierowało tym,że zmieniłas szpital???Ja cały czas nie mogę
                zdecydować między Żelazną a Starynkiewicza. Do szkoły rodzenia też chodzę
                rekomandowanej przez Żelazną.
                Napisz czemu zdecydowałaś się na Żelazną

                Pozdrawiam
                Monika i Mateo35tc
      • aguszak Re: Podkłady higieniczne 03.11.04, 09:33
        kasia.w4 napisała:

        > po ok. 2,4 za szt
        > (nie orientowałam się czy są w paczkach). W każdym bądź razie polecano mi je
        > bardziej niż Bella Baby.
        > pozdrawiam k.

        Tylko cosik przy drogie, co?
        wink
    • roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004 02.11.04, 22:35
      Czesc Dziewczyny
      w domu juz spokoj, czarownice wyjechalysmile
      Jutro wybieramy sie do sklepu po brakujace rzeczy i jutro tez mam zamiar zrobic pranie wszystkich rzeczy dla dziecka. Pracowity dzien mnie czekasmile
      Czy kupowalyscie tylko rzeczy, ktore beda niezbedne w pierwszych dniach ? Chodzi mi o to czy macie smoczki, butelki, odciagacz pokarmu, koszule do karmienia i inne?
      Pozdrawiam
      Ania i Lenka (35tc)
      • opieniek1 Roxi 03.11.04, 08:20
        cieszę się, że masz już spokój. Ja miałam w poniedziałek obiadek z teściową i
        po jej wizycie miałam strasznego doła. Jesteś mistrzynią, że przeżyłaś dzielnie
        tyle dnismile
        Jeśli chodzi o rzeczy "na później", to teraz je oczywiście mam, ale przy
        poprzednim dziecku nie kupowałam od razu np. laktatora, nie wiadomo czy w ogóle
        się przyda. Mąż kupił go później. W końcu to nie jest rzecz, którą musisz kupić
        sama. Miałam wcześniej kupiony 1 smoczek i 1 małą butelkę- nigdy się nie
        przydały. Koszuli do karmienia nie posiadam, a karmiłam naprawdę długo. W
        szpitalu miałam 2 rozpinane z przodu, a w domu spałam w tym, co normalnie i w
        razie potrzeby podciągałam. W końcu we własnym domu nie ma się czego krępować.
        Nie posiadam też i nie zamierzam mieć stanika do karmienia, one są po prostu
        (wg mnie oczywiście) tak brzydkie, że nigdy tego nie założę. Mam inny patent i
        jako doświadczona karmicielka wiem, że da się żyć bez tych barchanów.
        U mnie jeszcze nie poprane, odkładam to z dnia na dzień. Porządki nie
        porobione. Jeszcze muszę zdjąć z pawlacza i wyprać wózek i fotelik, więc roboty
        mam wbród, a sił i chęci zero. Pozdrawiam,
        Ania
        preg.fertilityfriend.com/pregticker/4a614
        • roxi_hart Re: to juz naprawde niedaleko...... 03.11.04, 08:35
          Zostal mi jeszcze miesiac ale juz zauwazylam ze coraz gorzej mi chodzic-glownie dlatego ze Mala naciska mi mocno na dol brzucha i pecherz-czuje bol przy kazdym kroku. Chce w tym tyg. wszystko miec kupione bo nie wiem ile jeszcze pochodzesmile
          Moj maz stwierdzil ze brzuch mam ogromny i ze nie pasuje do reszty ciala bo wyglada jakby byl "doczepiony" - faceci to zawsze cos sobie wymyslasmile Robil mi wczoraj zdjecia zafascynowany cudem poczecia i narodzinsmile Teraz najwieksze jego zmartwienie to czy jak przyniosa mu dziecko to ma najpierw sam patrzec czy od razu wlaczyc kameresmile Moj kochany mezussmile
          Pozdrawiam
          Ania i lenka (35tc)
        • kuczynska78 Re: Roxi 03.11.04, 08:48
          Hej!
          Ja przy pierwszej ciąży miałam wszystko kupione przed porodem, nawet laktator.
          mnie się bardzo przydał. Powiem tak, ja sobie nie wyobrażam biegania po sklepach
          po porodzie. Jak urodziłam Oliwke zmuszona byłam pójść na zakupy jak mała miała
          dwa tygodnie, wracałam na uczelnie i kompletnie nie miałam co na siebie włożyć.
          Te zakupy wspominam jako koszmar, było mi słabo, prawie zemdlałam, nie mogłam
          się na niczym skupić.
          Teraz mam już wszystko, przygotowuje już nawet ubranka na troche wiekszego
          bobaska po Oliwce, oglądam co jest w jakim stanie, niektórych, których nie
          cierpię to się po prostu pozbywam.
          Pozdrawiam Aga
        • aguszak Re: Roxi 03.11.04, 09:37
          opieniek1 napisała:

          > Mam inny patent i
          > jako doświadczona karmicielka wiem, że da się żyć bez tych barchanów.

          Podziel się tym patentem smile
        • anusiamamusia Re: Roxi 03.11.04, 14:17
          Ech Dziewczyny, ja niby juz prawie wszystko mam ale leń ogarnął mnie paskudny.
          Też mi się nie chcę wziąć za pranie wózka. Fotelik, leżaczek i zabawki u
          tesciowej na pawlaczu - muszę to dopiero przywieźć, wywietrzyć ew uprać. A mi
          się nie chce..... Nic mi się nie chce.
          Koszul do karmienia tez nie kupuję - kolezanka ma ale widziałam, że jej się
          rozchodzi i piersi wyłażą, eee tam, wole takie zwykłe rozpinane. To samo ze
          stanikiem do karmienia - nie służy mi - miałam od niego odciski na piersiach.
          Wolę zwykły i poprostu go podwijam do karmienia. Jest to dla mnie znacznie
          wygodniejsze, i można go podwinąć i załozyć 1 ręką a tych do karmienia 1 ręką
          się nie zapnie po nakarmieniu.
          Pozdrawiam anuś
    • kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004- Allegro 03.11.04, 08:52
      Witajcie!
      Mam do Was małą prośbe. Pisałam wcześniej, że zaczynamy mieć drobne kłopoty
      finansowe. W związku z tym zastanawiam się, czy nie zająć się sprzedażą na
      allegro.Mogłabym w ten sposób troche odciążyć budżet domowy, zarobić chociażby
      na buty dla Oliwki. Mam mozliwość zakupu super rzeczy jakościowo dla
      dzieciaczków w hurtowni i pomyslałam, że mogłabym je wystawić na aukcji.
      Co Wy myslicie o takim pomyśle? Czy chętnie kupujecie w ten sposób? Czy
      byłybyscie zainteresowane zakupem takich rzeczy poprzez internet?
      Wszystkie sugestie mile widziane smile
      Pozdrawiam Aga
      • vievioora Re: GRUDZIEŃ 2004- Allegro 03.11.04, 09:28
        hej,
        myślę, że to dobry pomysł. sama się przez jakiś czas zastanawiałam po tym jak
        oczarowana hurtownią w Szczecinie nie mogłam się odnaleźc w podobnych sklepach
        w W-wiesmile
        Zauważyłam, że ceny na allegro nowych ciuszków/akcesoriów nie zawsze są bardzo
        niskie, ale mąż mnie uświadomił, że wiele ofert trafia do miast, gdzie wybór np
        akcesoriów dla dzieci jest niewielki, albo głównie zaopatrzony przez
        tambylczych producentów. Poza tym możesz na początek spróbować z kilkoma
        ciuszkami i zobaczyć, czy odzew jest taki jakiego oczekiwałaś.

        Powodzeniasmile
      • anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004- Allegro 03.11.04, 14:02
        Aga, możesz spróbować ale dam Ci radę: na poczatek pokupuj pojedyńcze sztuki i
        zobacz co się dobrze sprzedaje. Ja też próbowałam sił na allegro i zauwazyłam,
        że: ludzie kupują tam najchetniej albo rzeczy naprawdę tanie!, albo rarytasy
        albo firmowe. Ja wielu rzeczy nie mogłam sprzedać i w końcu odstawiam do komisu
        (tam na szczęście poszły).
        Jak chcesz pisz na priva - służę radą (co warto i za ile smile) ).
        Pozdrawiam anus
    • aguszak Czas rozdwojeń coraz bliżej, choć dłuży się,że hej 03.11.04, 09:46
      Słuchajcie - w razie rozdwojeń (roztrojeń itd.), to może dobrze byłoby dzielić
      się tą cudowną wiadomością w poście zatytułowanym: URODZIŁAM i np. data tego
      szczęśliwego wydarzenia. Będzie łatwiej Marzek zebrać nas na liście.
      To taka sugestia smile
      • kasia.w4 Re: Czas rozdwojeń coraz bliżej, choć dłuży się,ż 03.11.04, 10:11
        świetny pomysł!
        a w ramach wymyślania tytułu nowego wątku na Rówieśnikach proponuję "XII-po
        drugiej stronie brzucha", k.
      • anusiamamusia Re: Czas rozdwojeń coraz bliżej, choć dłuży się,ż 03.11.04, 14:21
        Dziewczyny, Wy już o rozdwojeniach buuuuuu a przede mną jeszcze męczące prawie
        2 mce sad(( Termin na Świeta a moje dzieci nie lubia wyłazić z brzunia w
        terminie więc.... chlip chlip będę wam zazdrościć oj będę.....
        • fenka Re: Czas rozdwojeń coraz bliżej, choć dłuży się,ż 03.11.04, 19:20
          anusia, nic się nie martw, każda z nas w końcu kiedyś urodzi - ja chyba jako
          jedna z ostatnich... tak się po cichu zastanawiam, czy jeszcze w tym roku, czy
          już w następnym...
    • malaika7 Łożysko w nerce :) 03.11.04, 09:59
      Byłam wczoraj z mężem na kwalifikacjach do porodu rodzinnego w szpitalu, który
      wybrałam. Zwiedzamy sobie szpital, lekarka baaardzo opisowo mówi o całym
      przebiegu naszego pobytu w szpitalu, ja coraz bardziej wybałuszam oczy, patrzę
      na nią jak w obrazek, a tu nagle na oczach całej zwiedzającej grupy, z sali
      porodowej wychodzi sanitariuszka niosąc właśnie urodzone łożysko w plastikowej
      nerce. Jeju, jaki to widok! Oj, działa na wyobraźnię...Po chwili przebiegł po
      korytarzu podescytowany tatuś maluszka urodzonego przed kilkoma minutami. I
      chyba dopiero przez to żywe, prawdziwe łożysko dotarło do mnie, że ja już
      niedługo też tak będę... że to już tak blisko... Nie mogę się doczekać!!!!!
      Ściskam wyczekujące grudnia mamy!
    • kasia.w4 Re: wózek Teutonia 03.11.04, 10:28
      Po długim oglądaniu różnych wózków w sklepach, w necie, przeczytaniu ogromnej
      ilości postów na forum edziecko-zakupy jestem zdecydowana na wózek firmy
      teutonia model primus www.teutonia.pl/Primus.htm , to mało znana w
      polsce, niemiecka firma. Na naszym rynku wózki są od niedawna, sprzedawana są
      głównie kolekcje z poprzedniego roku (teraz z roku 2003), te z bieżącego są 2x
      droższe. Niestety w Krakowie tych wózków nie sprzedaje żaden sklep (i być może
      dlatego, że go nie widziałam na żywo wreszcie się zdecydowałam smile Zamierzam go
      nabyć przez internet najprawdopodobniej przez tanimarket.pl (zaproponowali
      najniższą cenę). Chciałam się Was zapytać, czy któraś nie widziała go
      przypadkiem "na żywo". Wiem że w Warszawie sprzedaje go kilka sklepów, więc
      może komuś wpadł w oko.
      Dzięki za jakiekolwiek info, pozdrawiam kasia
      • aurelia70 Re: wózek Teutonia 03.11.04, 14:02
        Kasiu, bardzo fajny wózek, ale pamiętaj, że nie ma możliwości zainstalowania na
        nim fotelika samochodowego. Sama się do Teutonii przymierzałam i właśnie z
        powodu fotelika zrezygnowałam. Pozdrawiam A.
        • kasia.w4 Re: do aureli 03.11.04, 14:18
          dla mnie wpinanie fotlika w stelaż nie stanowi żadnego kryterium, bo fotelik
          mam używany chicco i nie zamierzam innego kupować (a wózka tej marki też nie).
          Poza tym zastanawiałam się w jakich sytuacjach taka opcja wpinania fotelika w
          stelaż mi się przyda. Wydaje mi się że w zimie będzie za zimno maluszkowi na
          poruszanie się w foteliku a później to mu będzie nie wygodnie i że i tak będę
          korzystać ze spacerówki (Ale może się mylę?).
          Dostałam katolog z Teutoni, w którym są zaprezentowane foteliki i adaptery do
          tych fotelików, z tym że katalog jest po niemiecku a ja niestety nie znam
          niemieckiego sad i nic Ci bliżej na ten temat nie mogę powiedzieć. Nie wiem też
          czy są one dostępne w Polsce.
          jeżeli zrezygnowałaś tylko z powodu fotelika to utwierdzasz mnie w przekonaniu,
          żeby kupić ten wózeczek. ufff bo mi się te różne wózki już śnią po nocach smile
          pozdrawiam i dzięki za Twój komentarz smile))
          • anusiamamusia Re: do aureli 03.11.04, 14:28
            Kasiu, nie znam tych wózków ale widzę, że jest on bardzo ciężki. Jesli Ci to
            nie przeszkadza to OK. Poza tym obejrzyj zawieszenie, czy Ci pasuje, szkoda, że
            nie możesz go obejrzeć. Niektóre wózki są wąskie w środku i dziecko w
            kobinezonie się ledwo mieści. No i czy ma pokrowiec na nózki i czy mozna dobrze
            dziecko zasłonić z boków.
            Ot, takie moje sugestie...
            Pozdrawiam anuś
    • zuzaleczka Re: już niedługo 03.11.04, 15:51
      witam po długiej nieobecności
      w końcu i ja jestem na zwolnieniu i siedzę w domku, choć zajęć jest w nim co
      nie miara.
      Wczoraj byłam u lekarza i okazało sie że Wiktoria (MISIA) już przekręciła się
      głową w dół i że może do początku grudnia sie wyrobimy (a termin 14 XII).
      Odkąd mała się przekręciła (ok 4 dni temu) noce są koszmarami, maa kopie nogami
      w moje żebra, wątrobę a najlepiej rozrabia sie jej własnie w nocy.
      Mała waży ok. 2 kg (ma jej jeszcze przybyć 1,5 kg) i mnie też ma przybyć ok.
      1,5 kg, czyli powinnam zakończyć przyrost wagowy na 15 kg.
      Pozdrawiam wszystkie wielorybki
      • franula odcinek szkoły rodzenia i newsy 03.11.04, 16:04
        Czesc Dziewczyny,
        po wxczorajszej szkole rodzenia nie amm żadnych smakowitych kąsków do dyskusji,
        bo był pediatra i opowiadał o badaniu maluszka tuż po porodzie m.in skali
        Apgar, osłuchaniu serduszka, urazach okołoporodowych i w czasie pobytu w
        szpitalu (słuch, fenyloketonuria, niedoczynność tarczycy itp). Mój mąż twierdzi
        że straszył no ale o czym ma lekarz mówic jak nie o mozlwicych problemach, jak
        mówi o badaniach to trudno zeby nie mówił po co sa robione (a sa po to żeby
        wykluczyc rózne schorzenia i wady) Trochę też ale nie za dużo o tym jak się
        żywić w czasie karmienia piersią. Ogólnie zrobił na mnie bardzo pozytywe
        wrażenie. Jak ktos chce cos bardziej szczegółowo dajcie znać.

        Aguszak - nie było malowania szminkąwink chyba babka zapomniała. A były tylko
        trzy pary na ćwiczeniach.

        A ja byłam dzis u doktora, żelazo nadal muszę brać, zbadał mnie jakos wyjąkowo
        bolesnie, pobrał posiew (na paciorkowce zdaje się), dał zwolnienie (na szceście
        on z tych co olewa głupi zus i daje do dnia porodu). Zważył też grrr. +14 kg!
        osłuchal tętno płodu etc. czyli z grubsza standard. Z ostantiego usg wyszło że
        Dzdzia ma juz 2,5 kg i główka w dół.
        Nierozważnie weszłam do H&M i wyszłam ze śpoiochami, kocykiem i spiowrkiem no i
        lżejszym portfelem...
        Jutro dostaje od kolezanki ostatnia porcje ciuszków i zabieram się za pranie i
        prasowanie. Najwyższy czas, nie?

        Pozdrawiam Was wszytskie serdecznie,
        franula
        • aguszak Re: odcinek szkoły rodzenia i newsy 04.11.04, 14:48
          Mojemu mężowi się bardzo podobało na tych ostatnich zajęciach, a ja byłam
          zdania, że ten pediatra za bardzo straszy i przedstawia czarną wizję badań
          neonatalnych. Generalnie zrobił na mnie bardzo miłe wrażenie - takiego lekarza
          nie strach jest o coś zapytać.
          Franula, a pamiętasz, jak ten pediatra się nazywał, bo mnie się wydawało, że on
          sie nie przedtsawił, tylko powiedział, że jest pediatrą i tyle.

          Pozdrowionka smile))
    • roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004 03.11.04, 16:15
      Ja juz po zakupach. Mamy juz wanienke ze stojakiem, rozek, pieluszki i rzeczy dla mnie. W moim miescie sa 2 sklepy z ubrankami i nigdzie nie bylo czapeczek (cienkich). Tzn. byly ale zawiazywane, wydawalo mi sie ze takie zwykle wkladane beda lepsze ale moze sie myle co?
      Koszule do karmienia w sklepie sa duzo drozsze niz na allegro wiec nie kupilam.
      Czy rozek tez musze prac?
      Pozdrawiam
      Ania i Lenka (35 tc)
      • herotilapia Re: GRUDZIEŃ 2004 - pomóżcie 03.11.04, 17:17
        Mam problem.
        Nie mam samochodu ani prawa jazdy (jeszcze egzamin praktyczny przed mną 2x nie
        zdałam sad )
        Czy wogóle jest sens bym kupowała takie nosidełko - fotelik do auta 0-13 kg
        powiem szczerze że to bardzo duży wydatek jak dla mnie a bardzo rzadko będzie
        mi to do auta potrzebne.
        Co myślicie na ten temat?
        Karolina
        • roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004 - pomóżcie 03.11.04, 17:38
          Ja uwazam ze nie ma sensu-tez nie mam samochodu i nawet nie mysle o kupowaniu fotelika.
          Pozdrawiam
          Ania i Lenka (35tc)
          • herotilapia Re: GRUDZIEŃ 2004 - pomóżcie 03.11.04, 18:24
            Chyba staje sie ofiara natretnych reklam itp. po wczorajszej szkole rodzenia
            gdzie pediatra skutecznie przekonywala ze trzeba.
            Ech...
            Dzieki
            Karolina
            • franula Re: GRUDZIEŃ 2004 - pomóżcie 03.11.04, 19:00
              no bo trzeba... jesli sie jezdzi samochodemsmile
              szczerze mówiąc nie rozumiem problemu. Fotelik jest niezbędny jak sie jeżdzi
              samochodem. Nawet rzadko. Nikt rozsądny nie wozi obecnie dziecka "luzem"
              samochodem, wiadomo że to niezbezpieczne. No ale jesli się nie wozi dziecka
              samochodem to fotelik nie jest potrzebny...

              zalezy w jakim kontekście mówiła ta lekarka?
              Pozdrawiam
              Franula
              • anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004 - pomóżcie 03.11.04, 19:14
                Dokladnie smile)) Jesli się nie ma samochodu to po co kupować fotelik??? Jeśli
                będziesz jeżdzić czasami to możesz kupić fotelik 0-18kg. A taksówka można
                jeżdzić bez fotelika choc tego nie polecam.
                Pozdrawiam anuś
                • fenka Re: GRUDZIEŃ 2004 - pomóżcie 03.11.04, 19:21
                  Dokładnie tak! Moje kryterium: jeżdżę samochodem = potrzebuję fotelik, nie
                  jeżdżę - nie zawracam sobie głowy.
                  Przede wszystkim nie dać się zwariować tym nadmiarem rzeczy rzekomo
                  niezbędnych...
                  • herotilapia Re: GRUDZIEŃ 2004 - pomóżcie 03.11.04, 22:41
                    I o to chodzi!!!
                    Ja nie mam samochodu stąd nie zamierzalam kupować ale własnie ... bo taksówka,
                    bo raz na mca do lekarza to pewnie tez samochodem, bo moze bedzie potrzebne bo
                    ktos bedzie chcial podwieźć, a dla mnie wydatek ponad 100zl na rzecz z ktorej
                    bede korzystac raz na miesiac to stanowczo za dużo !!!
                    Ale fakt nie dajmy się zwariować tymi rzekomo potrzebnymi rzeczami bo ...
                    kurcze przede wszystkim mnie na to nie stać, wole pampersy kupić za to.
                    Dzięki dziewczyny
                    Karolina
      • fenka Re:Roxi 03.11.04, 19:18
        Rożek również uprałam, żeby był "swojski" w razie jak się dzidziuś policzkiem
        otrze wink
        Co do czapeczek - polecano mi zawiązywane, bo te bez troczków zsuwają się.
    • fenka Pielęgnacja pępuszka 03.11.04, 19:27
      Dziewczyny,
      tak sie zastanawiałam piorąc i prasując ciuszki, między innymi dopasowane body -
      czy takie ubranka nie będą utrudniać gojenia się pępucha, skoro zalecane są
      nawet specjalne pieluchy z wycięciem - aby nie dotykały brzuszka (ja kupiłam
      Pampers New Born, nie mam pojęcia czy mają wycięcie czy nie)?
      • fenka Rzeczy do szpitala dla dziecka 03.11.04, 20:07
        Czy możecie napisać, co zamierzacie spakować do szpitala dla dziecka? Domyślam
        się, że co szpital to inny obyczaj, ale może taki mały rekonesans...?
        Napiszcie nawet o tych najbardziej oczywistych rzeczach wink
        • roxi_hart Re: Rzeczy do szpitala dla dziecka 03.11.04, 20:34
          Ja zgodnie ze wskazowkami ciotki-położnej biore rozek, 3 x body lub kaftaniki (polozne nie zycza sobie niczego zakladanego przez glowke), tyle samo spioszkow lub kaftanikow, czapeczke, skarpetki i pieluszki. To wszystko. Jesli czegos zabraknie to maz doniesie.

          Wlasnie koncze kolejne pranie-kupilam plyn do prania "Dzidzius" - tyle sie naczytalam wczoraj dobrego na forum ze postanowilam sprobowac.
          Jutro ide do lekarza - dzis odebralam morfologie-jest duzo lepiej niz ostatnio - bardzo sie ciesze.
          Buziaki
          Ania i Lenka (35tc)
          • martolina77 Re: Rzeczy do szpitala dla dziecka 03.11.04, 21:53
            Kochane,
            Mam taką listę którą dostałam od położnych z Inflanckiej (wwa). Tak więc na
            niej widnieją następujące rzeczy dla dziUdzisia (tak mówi na mojego Antosia 3-
            letni siostrzeniecwink))):
            - dwie czapeczki bawełniane
            - trzy pary śpioszków zapinanych na ramionkach
            - trzy kaftaniki bawełniane cienkie / trzy koszulki
            - trzy kaftaniki grube
            - dwie pary skarpetek
            - rękawiczki (albo jeszcze jedne skarpetki na rączki)
            - ciepły kocyk (polecany był z polarku)
            - ręcznik
            - 15 pieluch z tetry i pampersy (ile tego jeszcze nie wiem)
            - chusteczki higieniczne dla niemowląt (ja biorę Pampers sensitive)
            No i oczywiście na wyjście ze szpitala cieplejszy komplecik (spodenki i
            bluzeczka- dziś kupiłam takie cuuudo w H&M), spiworek, ciepluchne skarpetki i
            rękawiczki i fotelik do samochodu wink)). Nie wiem jeszcze co z rożkiem, ale
            może jutro na szkole rodzenia spytam.

            Dziś udało mi się zrobic wieeelkie zakupy, tak duże że w centrum handlowym do
            samochodu schodziłam dwa razy aby zostawić siaty i nie chodzić z nimi po
            wszystkich sklepach. Poza tym, aptekę zwiedziłam także i dostałam termometr do
            wody za duuuze zakupy (wink)). Jeszcze tylko kilka rzeczy kupić muszę (kocyk
            polarkowy, ręcznik z rożkiem na główkę, itp) i w związku z tym mam pytania:
            1. jaki kupujecie termometr dla maluszka - moja siostra miała taki cienki
            rtęciowy do pupki, ale nie wiem czy jest dobry. ten do uszek taki drogi!!! moze
            cos polecicie?
            2. nie mogę znależć też majtek jednorazowych, gdzie do cholerki można je kupić
            w Wwie?
            3. wiem ze pisałyśmy o tym, ale jaki krem ochronny na spacerki jest dobry?

            Więc, juz prawie wszystko mam, ale podobnie jak (z tego co pamiętam)
            Anusiamamusia nie mogę się zabrać za pranie tego co już mam. Chęci mi jakoś nie
            przychodzą z czasem, a ten zaczyna gonić. Poza tym, chodzenie po sklepach jest
            coraz mniej przyjemne a dziś po zakupach byłam tak zmęczona, że fukałam tylko
            na mojego kochanego męża po powrocie do domu!!! i rączki i nóżki trochę
            spuchły.
            To tyle. Będę wdzięczna za pomoc w kwestii moich trzech (chyba w miarę
            prostych) pytań.
            Z góry dziękuję.
            I pamiętajmy; trzymamy się do grudnia, przynajmniej!!!
            Pozdrawiam serdecznie brzuszki,
            Marta z Antkiem

            ps. tak dla informacji w Super-pharm w CH Arkadia pieluchy pampers new born są
            po 37 zł - taniej niż w supermarkecie. Polecam. Kupiłam.
            • neti912 Re: Rzeczy do szpitala dla dziecka 03.11.04, 23:37
              Cześć Martolina,

              Mam pytanie. Czy własnie w tej aptece w CH Arkadia kupiłaś tyle rzeczy, że dostałaś termometr do wody? Pytam, bo zamierzam wybrać się po zakupy do apteki, a termometr do wody też chciałabym kupić. I na jaką kwotę trzeba zrobić te zakupy aby otrzymać taki upominek? smile

              Będę wdzieczna za odpowiedź.

              Pozdrawiam,
              Aneta i Klaudia (21 t.c.)
              • martolina77 Re: Rzeczy do szpitala dla dziecka 04.11.04, 07:54
                Neti,
                Niestety, termometr dostalam w aptece u mnie na Tarchominie (wydalam 180 zł). W
                Arkadii kupowałam tylko kilka rzeczy. Taki termometr to wydatek rzędu 6 zł
                (firmy Canpol). Jeden juz mialam bo kupilam wczesniej w www.bobomarket.pl
                www.bobomarket.pl/x_C_I__P_27511387-27510001.html ale widzialam tez
                gdzies w sklepie (ale gdzie to juz Ci nie powiem). . Teraz jeden bedziemy mieli
                tu, drugi u rodzicow wink.
                Dzis chyba będe w Calineczce wiec moge sie zapytac ile kosztuje (jezeli nie
                zapomne).
                Pozdrawiam,
                Marta


                lilypie.com/days/041223/1/4/1/+1
                • neti912 Re: Rzeczy do szpitala dla dziecka 04.11.04, 09:59
                  Cześc Marta,

                  Dzięki za odpowiedź. Sądziłam, że termometr do wody jest o wiele droższy smile

                  Jakoś nie mogę się zabrać za kompletowanie tej wyprawki do końca. Mam tylko parę ubranek i wszystko do łóżeczka (oprócz samego łóżeczka) i właściwie to wszystko. Po tym jak dostałam skurczy tydzień temu, boję sie sama wychodzić z domu gdzieś dalej, bo zaraz mi brzuch twardnieje i ciężko mi iść. A mąż stale zabiegany, jak to przy prowadzeniu własnej działalności i kontynuowaniu studiów.

                  Ja do szpitala mam tylko koszule do karmienia i kapcie. Muszę kupić szlafrok i te wszystkie inne rzeczy na czas połogu. Z jednej strony mam ochotę połazić po sklepach, a z drugiej strony jak pomyślę sobie o tej bieganinie, to od razu mam ochotę schować sie pod koc po sam czubek głowy. Nie wiem jak to będzie.... sad

                  Ale sobie ponarzekałam smile Ale przynajmniej mi ulzyło.

                  Pozdrawiam serdecznie,
                  Aneta i Klaudia (32 t.c.)
                  • aguszak Do Neti :) 04.11.04, 10:08
                    Nie martw się, ja jestem na takim samym etapie, co Ty... Ale od 10 jestem na
                    zwolnieniu i w końcu samochód wróci z warsztatu, to może się uda zrobić
                    najważniejsze zakupy jednego dnia.
                    Wózek, łóżeczko, materac ia takie tam sprzęty zostawiam mężowi na grudzień.
                    Pozdrowionka smile
                    • neti912 Re: Do Neti :) - do Aguszak 04.11.04, 11:07
                      Widzisz, Ty przynajmniej pracujesz i masz wytłumaczenie na to, że jeszcze niewiele masz, ja pracuję w domu razem z mężem, więc gdybym potrafiła sie zebrać w sobie, to już mogłabym mieć więcej rzeczy. Wszystkie drobiazgi mogłam kupić sama, a po wózek i łóżeczko pojechać jak mąż będzie miał więcej czasu. No ale może uda nam sie to wreszcie załatwić w poniedziałek, bo mam wtedy urodziny, ale czy mu coś ważnego nie wypadnie, tego się nie da przewidzieć sad

                      Ale dzięki za słowa otuchy smile

                      Pozdrówka,
                      Aneta i Klaudia (32 t.c.)
                      • franula Re: Do Neti :) - do Aguszak 04.11.04, 12:02
                        hej kilka namiarow warszawskich:
                        majtki jendorazowe (dla mamy) kupiłam w sklepie 9 mmsc na ul. KEN koło metra
                        Stokłosy,
                        termometr canpol elektr. do pupy Canpol za 27,5 w sklepie POlak MAły w
                        AL.Niepodlegości.


                        Suchi przyznaj sie czemu zrezygnowałas ze Starynkiewicza? a propos na naszej
                        szkole rodzenia krochmalu nie polecano - i wez tu tu nadąż czlowieku za
                        najnowszymi tryndamismile

                        Pozdrawiam
                        Franula
                        • aguszak Sushi! Przyznawaj się ;) 04.11.04, 14:49
                          Też bardzo bym chciała wiedzieć, dlaczego zrezygnowałaś ze Starynkiewicza...?

                          Pozdrowionka smile
            • monika_wroclaw Re: Rzeczy do szpitala dla dziecka 04.11.04, 10:34
              > 1. jaki kupujecie termometr dla maluszka - moja siostra miała taki cienki
              > rtęciowy do pupki, ale nie wiem czy jest dobry. ten do uszek taki drogi!!!
              moze
              >
              > cos polecicie?

              Ja polecam taki w smoczku, Canpol, kosztuje około 25-30zł
              • monika_wroclaw Re: Rzeczy do szpitala dla dziecka 04.11.04, 10:51
                Znalazłam takie termometry w smoczku na allegro

                www.allegro.pl/show_item.php?item=33986029
                Nie wiem jakiej to firmy, my mamy Canpol i taki polecam, mam go już prawie 7
                lat i nadal działa, jeszcze jedna uwaga, Maja nigdy nie ssała smoczka, a mimo
                to udawało mi się zmierzyć jej temperaturę tym termometrem. Te z Canpolu
                dostępne są w hurtowniach, sklepach dla dzieci i w aptekach.

                pozdrawiam
            • dorella do martoliny77 - majtki jednoraz. 05.11.04, 14:00
              Kochana,

              kupilam majtki w smyku, na dziale z bielizna ciazowa, pakowane po 5 sztuk,
              calkiem ladne, w kolorowe kropeczki

              pozdrawiam - dorelka
              • martolina77 Do wszystkich: Dzięki za dobre rady!!! 05.11.04, 17:13
                Jesteście kochane!
        • anusiamamusia Re: Rzeczy do szpitala dla dziecka 03.11.04, 21:47
          Hej

          Ja pakuję dla małej śpiochy (tzn pajacyki) - ze 3 pary, kaftaniki, body
          zapinane na całej długości, ze 3 pary skarpetek, rękawiczki cienkie (po
          porodzie dzieci miewają sine łapki), czapeczki ze 2.
          Poza tym 2 pieluszki tetrowe i 2 flanelowe, kocyk, pieluszki Pampersa,
          chusteczki wilgotne (czasem brakuje w szpitalu), ręczniczki duzy i mały, gaziki
          leko do pępuszka.
          W domu zostawię naszykowane dla maluszka zapasowe zmiany ubranek tak, by w
          razie czego mąz mógł dowieźć, kombinezon, cieplejszą czapeczkę, fotelik,
          spiworek. Przygotuję też laktator - tak w razie czego i jakąs butelkę, smoczek.
          Pozdrawiam anuś
      • aguszak O pępku :) 04.11.04, 10:05
        Na szkole rodzenia położna sugerowała, żeby się tak przesadnie nie trząść nad
        pępkiem naszego malucha, bo np. przy kapieli nie ma mocnych, żeby go nie
        zamoczyć (ja też się zastanawiałam wczesniej, co zrobić, żeby było jak w
        gazetach dzidziusiowych, czyli uważać, żeby nie zmoczyć pępka???) - tylko
        należy poprostu go dokładnie osuszyć i odkazić. Tak samo myślę, że nie ma co
        przesadzać z jakimś szczególnym traktowaniem, wietrzeniem itd. Owszem, należy
        dbać o to, żeby się gdzieś nie zaczepił, zabrudził, pieluchę można kawałkiem
        odwinąć, ale bawełniane śpioszki i body są na tyle przepuszczalne i naturalne,
        że stanową naturalny opatrunek i ochronę np. przed kłaczkami kocyka, którym
        przykrywamy maluszka.
        Położna opowiadała nam o dziewczynie, która powycinała we wszystkich pieluchach
        jednorazowych otwory na pępek, ale tak naprawdę je poniszczyła, bo z pieluch
        zaczęła wypadać ich zawartość.
        Tak więc osuszanie i odkażanie jest bardzo ważne, ale nie traktujmy pępka...
        jak pępka Świata wink))
        Pozdrowionka smile
        • alcantra Re: O pępku :) 04.11.04, 10:52
          aguszak napisała:

          > Na szkole rodzenia położna sugerowała, żeby się tak przesadnie nie trząść nad
          > pępkiem naszego malucha,

          Potwierdzam smile Brałam udział w dwóch niezależnych pokazach kąpieli noworodka
          (w Międzylesiu i na Wołoskiej) i za każdym razem słyszałam to samo. I żeby -
          broń Boże nie bawić się w wycinanie dziur w pieluchach! smile
          Serdeczności smile
    • roxi_hart Re: jeszcze o ubrankach 03.11.04, 20:40
      Drogie Kobietki czy Wy tez tak macie ze kompletujecie ciuszki tak zeby wszystko do siebie pasowalo? Ja to chyba jestem zboczona pod tym wzgledem (tak mowi moj maz). Czy zastanawiacie sie co zalozycie Maluszkowi zaraz po urodzeniu? Wiem ze to glupie ale ja siedze i ogladam, wybieram i przebieram i nic mi nie pasujesmile Ja to mam problemy co?smile)
      • sushi_1 Re: jeszcze o ubrankach - do roxi-hart 03.11.04, 22:59
        Ja mam dokladnie tak samo!! Staram sie zeby rzeczy do siebie pasowały, a nie
        jest to zadanie łatwe, zważywszy że wiekszość ciuszkow dla dzieci MUSI mieć na
        sobie misie - oczywiście każdy ciuszek ma misie 'z innej parafii'... smile)
        Jakimś cudem skompletowałam sporo rzeczy jednokolorowych (H&M), albo logicznych
        kompletow (Mothercare) ale wiem że na dłuższą metę tak sie raczej nie da. A
        szkoda.
        Sushi
        • marzek2 Do martoliny i innych, odpowiedzi na pytanka różne 04.11.04, 09:27
          - Termometr dla maluszka: ja mam po sprawdzony starszych i taki zostawiam też
          dla malucha - elektroniczny, taki, który "pika" kiedy już tempka zmierzona.
          Nadaje się do pupy, pod pachę dla starszych też. Dobry, bo szybko mierzy i nie
          jest bardzo drogi. Chyba do dostania w aptekach. Te do ucha nie na moją kieszeń sad(

          - majtki jednorazowe w W-wie - sorki nie wiem, ja krakuska, ale szukaj w
          aptekach albo sklepach z wyposażeniem medycznym

          - krem na spacery: mam już Nivea Baby "Krem na każdą pogodę", piszę, że chroni
          dobrze przed wiatrem i zimnem, a o to chyba nam chodzi. Nie rozprowadza się zbyt
          łatwo, ale to chyba dobrze, bo znaczy że tłusty i dobrze chroni.

          - kwestia pasujących ubranek: ja też z tych, co mają obsesję na punkcie
          "pasowania" smile), już przeszło na starszą, podstawowe pytanie przy ubieraniu
          tego, co przygotowałam do przedszkola brzmi"mamo, a cy to pasuje?" wink) z
          pajacykami nie ma problemu, bo są "pasujące do siebie" smile), poza tym mam
          komplety śpioszki+ kaftanik i też nie ma problemu. Reszta... staram się dobierać
          wg kolorów, najlepiej gładkie+wzorzyste, tak najłatwiej.
          -
          Serdecznie zapraszam na stronę dla chrześcijanek
          www.bozakobieta.dlaJezusa.pl
          • alcantra Re: Do martoliny i innych, odpowiedzi na pytanka 04.11.04, 10:07
            To ja też coś od siebie dodam smile
            1) termometr: nad takim do ucha radziłabym mocno się zastanowić, bo z opinii,
            które zebrałam na forum wynika, że mierzenie temperatury tym czymś wymaga sporo
            cierpliwości i... szczęścia wink Polecane były termometry w smoczku, ale jeszcze
            takiego nie spotkałam, a poza tym Małe może nie chciec smoczka. Chyba najlepszy
            taki elektroniczny, o którym pisze Marzek;

            2) majtki jednorazowe w W-wie - no tu jest problem. Szukałam już w wielu
            miejscach i niestety - dla noworodków nie ma sad. Canpolu są, ale dla dzieci co
            najmniej półrocznych, albo i rocznych. Zrezygnowana kupiłam wczoraj specjalne
            ceratki w Geant-cie - jakiejś innej firmy i to na dodatek od 3 miesiąca. Jeśli
            któraś z Was takowe majteczki gdzieś znajdzie - także będe wdzięczna za info.

            3) krem do buzi na spacery: na pokazie podczas dnia otwartego w Międzylesiu
            polecali krem Oilatum. Specjalnie się upewniłam, czy ten krem nadaje się także
            na spacery zimą - potwierdzili. W każdym razie krem jest uniwersalny, na bazie
            parafiny, można go stosowac tak w domu jak i właśnie na spacer. Zamierzam to
            sprawdzić. smile

            4) co do pasujących ubranek: powiem krótko - "spasowałam". wink Kupiłam w Tesco w
            promocji cudeńko: polarową kurteczkę z kapturem i czapeczką z uszkami.
            Niestety, spodenek do tego nie było. Spodenki dojrzałam w Auchan, ale były
            jedyne i na dodatek większe o dwa rozmiary. Teraz albo znajdę pasujący dół,
            albo będę kombinować. W zasadzie wszystko, co nowe staram się kompletować, albo
            kupować w komplecie. Ale dostałam sporo ciuszków od bratowej i to dopiero jest
            melanż wink Na idealne dopasowanie nie ma szans. A ciuszków też nie ma chyba
            sensu za dużo kupować, bo dzieci szybko wyrastają...
            • aguszak Re: Do martoliny i innych, odpowiedzi na pytanka 04.11.04, 10:17
              alcantra napisała:
              > 2) majtki jednorazowe w W-wie - no tu jest problem. Szukałam już w wielu
              > miejscach i niestety - dla noworodków nie ma sad.

              Ja myślę, że dziewczynom chodzi o takie majtki jednorazowe dla nas, które nosi
              się po porodzie, żeby "coś" podtrzymywało podkład, a żeby było przewiewne i
              lekkie - żeby krocze się wietrzyło
              • alcantra Re: Do martoliny i innych, odpowiedzi na pytanka 04.11.04, 10:22
                aguszak napisała:

                > Ja myślę, że dziewczynom chodzi o takie majtki jednorazowe dla nas, które
                nosi
                > się po porodzie, żeby "coś" podtrzymywało podkład, a żeby było przewiewne i
                > lekkie - żeby krocze się wietrzyło

                aaaa... smile
                No to ja takie kupiłam w aptece - konkretnie w częstochowskim Tesco przy trasie
                katowickiej wink. Nie było pojedynczych, więc dostałam paczuszkę z 7 szt
                (niebieskie i białe). Kosztowało to jakieś 8 zł. Podejrzewam, że apteki w
                supermarketach powinny mieć. Wcześniej pytałam w dwóch osiedlowych i nie mieli.
                • fenka Re: Do martoliny i innych, odpowiedzi na pytanka 04.11.04, 18:27
                  A ja widziałam na Allegro - w Niemowlętach, na sztuki albo po 7
            • sushi_1 Re: Do martoliny i innych, odpowiedzi na pytanka 04.11.04, 10:23
              Alcantra pisała o termometrach w smoczku - widziałam takie w Mothercare w
              Galerii Mokotów (pewnie w innych też są), niestety bardzo drogie (nie pamiętam
              dokładnie ale raczej powyżej 100 zł). Sushi
          • kuczynska78 Re: Do martoliny i innych, odpowiedzi na pytanka 04.11.04, 15:01
            Hej, hej!
            jesli chodzi o kwestie pasujących ubranek, to ja tez mam to zboczenie smile Wolę
            jak wszytsko jest dobrane kolorystycznie i tak starała się to wszystko kupować.
            Nawet mając dwa kombinezony- żółty i niebieski, czapeczki mam niebieskie i
            białe, skarpetki tez w podobnej tonacji.
            Moja Oliwka tez juz ma taki nawyk, że nawet do przedszkola gumki i spinki muszą
            byc pod kolor ubranka, innych nie załozy. Rano juz ubrana biegnie do taty i
            pyta, czy to wszystko pasuje smile
            Aga
            • roxi_hart Re: Do martoliny i innych, odpowiedzi na pytanka 04.11.04, 16:04
              Dzieki, pocieszylas mniesmile Wczoraj kupilam rozowa czapeczke a dzis poszlam wymienic na niebieska bo taka pasuje do spiworkasmile
              Pozdrawiam
              Ania i Lenka (35tc)
    • alcantra Skąd ten ból? :-( 04.11.04, 09:27
      Hej,
      wczoraj nagle dostałam takiego ataku bólu w prawym boku, że myślałam, że mnie
      skręci. Promieniowało od kręgosłupa, na wysokości pasa, aż do boku. Tylko z
      prawej strony. Przeszło po kilkunastu minutach, po czym jeszcze w nocy zabolało
      ale już nie z taką siłą. Trochę się wystraszyłam, ale dziś jest ok. Zastanawiam
      się, czy to przypadkiem nie odezwała się "obkopana" przez moją Małą wątroba, bo
      czasem mam wrażenie, że któraś kończyna Małej sięga mi właśnie aż do boku.

      Spotkałyście się z czymś takim? Mam nadzieję, że to nie powód do niepokoju...
      Serdeczności.
      • aguszak Re: Skąd ten ból? :-( 04.11.04, 10:03
        Mnie tak bolał kilka dni temu kręgosłup w odcinku lędzwiowym - promieniował na
        cały bok. Przeleżałam cały dzień (na szczęście to była sobota) i na drugi
        dzień, jak ręką odjął. Może to to...?
        • alcantra Re: Skąd ten ból? :-( 04.11.04, 10:10
          Hej, Aguszak smile
          niestety, mój przypadek to był ewidentny ból gdzieś "w środku" z boku. Do
          lędźwiowych bóli kręgosłupa już się zdążyłam przyzwyczaić. wink Co więcej, gdzieś
          tak w piątym miesiącu moja Mała dała mi niezły wycisk, bo ułożyła się idealnie
          w okolicach nerwu kulszowego, więc przez prawie miesiąc ledwie chodziłam. Na
          szczęście potem zmieniła pozycję, bo inaczej chyba bym "zdechła" do porodu. smile
          No nic, akurat za tydzień mam wizytę u lekarza, więc może czegos się dowiem.
          Serdeczności. smile
    • yvona79 Rzeczy do szpitala i inne kwestie 04.11.04, 10:08
      Fenka,
      Nie wiem jak jest w Praskim, ale możesz sobie zobaczyć co polecają zabrać na
      Żelaznej, gdzie zamierzam rodzić:
      www.zofia.it.pl/oddzialy/co_do_szpitala.htm
      No niestety, nie będę rodziła z naszym ulubionym panem doktorem sad

      Dziewczyny poszukujące majtek jednorazowych:
      widziałam takowe w Smyku, bodajże Chicco i Bebe Confort, ale były chyba bardzo
      drogie. Poza tym widziałam (już nie "firmówki" smile w sklepie Maluch przy ul.
      Fieldorfa. No i na pewno można je kupić w niektórych aptekach.
      A tak w ogóle to strasznie Wam zazdroszczę, że macie już wszystko przygotowane
      dla maluchów, ja nie mogę się doprosić męża, abyśmy w końcu zakupili mebelki i
      inne niezbędne rzeczy. Twierdzi, że zdążymy, że jeszcze jest duuuużo czasu.
      Pozdrawiam,
      Iwona
      • yvona79 Pieluszki z wycięciem. 04.11.04, 10:14
        Aha,
        A wycięcie na pępek z tego, co wiem, mają pieluszki Fixies, do kupienia w Smyku
        (nie pamiętam ceny, ale droższe od Pampersa).
      • fenka Yvona79 04.11.04, 18:37
        > No niestety, nie będę rodziła z naszym ulubionym panem doktorem sad

        Hej wink
        A ja mam nadzieję, że będę rodzić właśnie z nim...
        Póki co czekam na kolejną wizytę w przyszły piątek.

        Poza tym nic się nie martw - zobaczysz, że zdążycie ze wszystkim wink
        Pozdrowionka smile
    • alcantra Jak prędko rosną dzieci? - a propos ubranek... :) 04.11.04, 10:18
      No właśnie. Odpisując na pytanko dot. dopasowywania ciuszków zastanowiła mnie
      inna rzecz. Ile tak naprawdę ciuszków jest potrzebnych dla noworodka w
      rozmiarze 56, 62? I na jaki okres czasu to starcza? Na rozmiarach 68 piszą, że
      to dla maluchów 3-miesięcznych. Wiem, że z tym też różnie bywa, bo niektóre
      rodzą się już w rozmiarze 62. Niemniej jednak koleżanka mi powiedziała, że jej
      synek 56 nosił przez 3 tyg.

      Ja zakładam, że moja Mała będzie raczej nie za duża, rozmiaru 56 albo i
      mniejsza, bo przytyłam niespełna 6 kg (czy to normalne?), a termin mam na
      15.12. A może to nie ma większego związku z wielkością Maleństwa?
      • roxi_hart Re: Jak prędko rosną dzieci? - a propos ubranek.. 04.11.04, 10:36
        Jestem przekonana ze to ile sie tyje nie ma zwiazku z "rozmiarami" dziecka. Taki przyklad: pewna znajoma przytyla w ciazy ok. 6 kg i urodzila sliczna coreczke 3,3kg i 57 cm a inna przytyla 22 kg a coreczka urodzila sie z waga 2,8 kg i ok. 50 cm.
        Ja jak dotad przytylam 8 kg, lekarz mowi ze mala bedzie dluga (dlugie nogi) i w 32 tc wazyla 2,2 kg wiec wcale nie malo. Dzis ide na wizyte wiec dowiem sie ile przybrala od ostatniego "pomiaru"
        Pozdrawiam
        Ania i Lenka (35tc)
      • kuczynska78 Re: Jak prędko rosną dzieci? - a propos ubranek.. 04.11.04, 14:58
        Hej!
        Jak moja Oliwka sie urodziła, na starcie miała 60 cm. Wkilka ubranek na 56 dało
        się ją wcisnąć, ale starczyły góra na 2 tygodnie. W sumie startowałysmy od razu
        z rozmiarem 62. teraz podobno mała tez ma byc duża, więć dokupując rzeczy
        najwięcej wzięłam na 68, troszke na 62. Ja jestem zwolenniczka posiadania kilku
        kompletów. Nie wyobrazam sobie, ze miałabym to codziennie prać. Wole nazbierac
        pełną pralkę, oczywiście biorąc pod uwagę, że teraz będę miała dwie dziewczyny (
        w tym przedszkolaka), nie będzie to zbyt trudne smile
        Pozdrawiam Aga
      • zolma1 Re: Jaki rozmiar do szpitala - a propos ubranek.. 04.11.04, 22:26
        Dziewczyny jaki rozmiar ubranek szykujecie do szpitala??

        Pozdrawiam
        Monika i Mateo 35tc
    • kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004- akcja prezenty zakończona 04.11.04, 15:06
      Witajcie!
      Moge sie pochwalic moim małym osiągnięciem. dziś zapiełam sprawe prezentów
      grudniowych na ostatni guzik. wszystko już kupione. czekam jeszcze na przesyłke
      z merlina. papier też juz czeka, by prezenty zapakować. podejde jeszcze tylko na
      poczte po kartki świąteczne i już wszystko mam smile jestem z siebie dumna smile
      myslę, że juz to był najwyzszy czas, bo ledwo się poruszam. mam nadzieje, że
      poród nastąpi juz wkrótce.
      wczoraj umówiłam się na ostanie usg- 25 listopada, jeśli zdąże, bo to 38 tydzień
      już będzie. dentysta też już z listy wykreślony- zęby wyleczone. torba do
      szpitala prawie spakowana.
      pozdrawiam aga
      • roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004- po kolejnej wizycie 04.11.04, 16:00
        Wlasnie wrocilam od lekarza - wyniki mam b. dobre-Ferrum jednak dziala.
        Moja Lenka jest podobno duza - w trakcie 35 tyg. wazy 2400 g, ma duza glowe i b. dlugie nogi ( wg USG jak dziecko w 37 tyg). Lekarz tak to powiedzial ze zaczelam sobie wyobrazac jakies monstrum wyjmowane mi z brzuchasmileNa wadze +9 kg.
        Kazal tez liczyc ruchy i robic zapiski.
        Pozdrawiam
        Ania i lenka (35tc)
        • zolma1 Re: GRUDZIEŃ 2004- po kolejnej wizycie 04.11.04, 16:25
          Witam,
          wczoraj byłam na USGsmile widziałam Mateuszka choć za bardzo nie chciał
          wspólpracować.Najważniejsze,że wszystko ok (dobre ułożenie, narzie nie obwinał
          sie pępowiną,, serducho ksiązkowe etc.) Jestem super szczęsliwasmile)
          Też mi wyszło że ma długie nożki, wązy też nie mało Jestem w 34-35 tygodniu a
          on już waży 2590g, a kość udowa(FL - 72 MM) co odpowiada 37 tygodniowi.

          Dziewczyny napiszcie jakie macie wyniki pomiarów na USG,Jestem gapa bo nie
          zapytałam ile może jeszcze urosnąć czyli jakie ubranka szykować ??????
          Poradźcie coś?

          Roxi_hart rośnie nam niezła parkasmile)hihihihi

          Pozdrwaiam
          Monika i Mateuszek(35 tc)
          • aguszak O co pytać i na co zwracać uwagę na USG w 36 tc??? 04.11.04, 16:30
            Naszego synka, też Mateuszka smile)), będziemy podglądać 15 XI.
            Dziewczyny, na co zwracać uwagę na tym ostatnim (chyba???!!) USG?
            Pozdrowionka smile))
            • fenka Re: O co pytać i na co zwracać uwagę na USG w 36 04.11.04, 18:47
              Aguszak,
              jak dobrze, że zadajesz te pytania, o których ja nawet nie pomyślałam!
              Ja mam USG już w środę 10.11. - na co zwrócić uwagę?
              Wiem, że na pewno na stan wód płodowych, ale co jeszce?
            • zolma1 Re: O co pytać i na co zwracać uwagę na USG w 36 04.11.04, 22:13
              My pytaliśmy przedewszystkim o ułożenie i czy nie jest zaplatany w
              pepowinę.Oczywiście lekarz sam powie czy wszytko oksmile
              U mnie wód płodowych tak troszkę mniej niż przeciętnie, więc powiedział, że
              poród może być troszkę wczesniej a pozatym Mateo jest juz sporawysmile))
              Ja bym się dopytywała ile jeszcze mnije więcej oczywiście może Dzidzia urosnąć,
              bo od tego zależy jakie ciuszki do szpitala

              Pozdrawiam
              Monika i Mateo 35tc
      • fenka Re: GRUDZIEŃ 2004- akcja prezenty zakończona 04.11.04, 18:43
        Oj jak ja Ci gratuluję i zazdroszczę tej zakończonej akcji - u mnie jeszcze
        nawet nie zaczęta... mam jedynie mgliste przemyślenia "co komu"... buuuuu...
        • oleniek Re: GRUDZIEŃ 2004- akcja prezenty zakończona 04.11.04, 21:22
          Witajcie
          Tak czytam i czytam i uzmysławiam sobie, że to już tuż tuż ! A ja prawie tego
          nie zauważyłam. Opieka nad Mareczkiem jest bardzo absorbująca, i ta ciąża tak
          jakoś mi przeleciała. Tym razem wizyty u gina nie były regularne jak w zegarku,
          a i badania krwi robiłam od przypadku do przypadku.
          Co do spasowywania ubranek to przy Marku też próbowałam ,ale że sporo też
          dostałyśmy w "innych " kolorach to w rzeczywistości (mały ciągle wymiotował)
          ubierany był w to co aktualnie było suche. Nie chcę mówić, jaki to dawało efekt
          wizualny...
          Co do body i jego wpływu na pempuszek, to nie zauważyłam, żadnego złego wpływu,
          a używałam tylko body (ani jednego kaftanika nie założyłam, bo mój majowy
          maluszek prawie całe lato był ubierany tylko w nie).
          Co do wyprawki do szpitala... to jak przeczytałam co bierzecie to mnie trochę
          wryło! 1,5 roku temu jak się pytałam w moim szpitalu co mam przynieść to
          dostałam odpowiedź: pampersy i chusteczki. Kaftaników, pieluch tetrowych i
          rożków szpital używał swoich. Ja profilaktycznie wzięłam dwie tetry i się
          zawieruszyły- pewno pielegniarki myślały że to ich. Chyba się spytam, ćzy dla
          zimowego maluszka też tak mało się przynosi? Jeśli nie to to będzie cała moja
          wyprawka. Dopiero przy odbiorze go ubiorę.
          My przy Marku używaliśmy zwykłego termometru z parę zł i jakoś to przeżyliśmy.
          Dopiero jak miał pół roku to od teściów dostaliśmy elektroniczny do mierzenia
          temp na czele. I jest ok.

          Słuchajcie ja już nie wyrabiam. Wyglądam i ruszam się jak stara stetryczała
          słonica. Przy dłuższym spacerze zadyszka, nie wspomnę już o łączeniu chodzenia
          z mówieniem - to niewykonalne.Przewracanie się w łóżku z boku na bok wygląda,
          jak ruchy zrozpaczonego wieloryba na mieliźnie wink
          Do kibeleczka chodzę czasem i co 15 minut, ale chociaż teraz nie mam zastojów w
          nerce, tak jak przy Marku (wtedy do końca pracowałam i siusiałam kiedy mogłam)
          Co do bólu w boku to ja taki okropnie kłujący, zapierający dech w piersiach i
          uniemożliwiający ruszenie się miałam właśnie przy zastoju.
          Ach te prezenty. Jeszcze tyle do kupienia... A wigilia u nas w domu - moja mama
          + teściowie + szwagier + jedna samotna ciocia + my. Co to będzie ? Na pewno
          barszcz kupię w kartonie a uszka gotowe. smile
          Rozpisałam się końćzę i już Was nie zanudzam smile
          • franula Re: GRUDZIEŃ 2004- akcja prezenty zakończona 04.11.04, 21:26
            no muszę Ci powiedziecieć Oleniek, że urządzaniem Wigilii 10 dni po terminie
            porodu (specjalnie sprawdziłam na liscie) to mnie zabiłaś...

            może przemysle to jeszcze razsmile
            • marzek2 Re: GRUDZIEŃ 2004- akcja prezenty zakończona 04.11.04, 22:31
              No, mnie też smile) Ja bym sobie nie wyobrażała, nie mówię o przygotowaniach w
              ogóle, ale gdzie tu wepchnąć kąpiel malucha, karmienie??? My pewnie wybierzemy
              się do mojej siostry, znaczy "wyprawimy się" w 10 min podróż samochodem smile) ale
              co tam, przy trzecim dziecku to się pewnie nie będę przejmować, że czegoś tam z
              nim nie zdążymy zrobić... No i oleniek, medal na opis przewracania się na łóżku,
              nareszcie wiem, jak powinnam opisać swoje ruchy przy zasypianiu i ciągłym
              budzeniu się w nocy - wieloryb na mieliźnie, to jest to smile))

              Wczoraj mój mąż padnięty poszedł wcześniej spać, więc ja byłam druga w łóżku no
              i próbowałam się do niego przytulić... niestety jakoś "nie szło" z tym brzuchem,
              bo jak się przytulałam brzuchem do jego pleców, to mi "góra" odstawała gdzieś na
              bok, a jak chciałam przytulić twarz, to nie było miejsca na brzuch smile))) Dobre, nie?

              Iwoku dziś mnie nieźle nastraszyła, bo posłałam sms-a co u niej, a tu cisza! A
              zazwyczaj szybko odpisywała, więc ja stara panikara oczywiście wyobraziłam ją
              już sobie na cc... Na szczęście za chwilkę puściłam następnego panicznego i dała
              znać - po prostu była podpięta do ktg a telefon był za daleko. Więc leży dalej,
              może tylko do WC, bo siła grawitacji działa na szyjkę i się jej rozwiera sad(
              Jutro usg, dam znać, co napisała.
              • sylwiado Re: GRUDZIEŃ 2004- akcja prezenty zakończona 05.11.04, 01:27
                O rany, tak sobie czytam co juz macie przygototwane i sie dołuję... Wprawdzie u
                mnie dopiero 32 tydzień, więc teoretycznie mam jeszcze 8 tygodni, ale muszę się
                chyba trochę bardziej spiąć. Niestety od zeszłego czwartku siedzę z moim
                synkiem w domu, nie chodzi do przedszkola i pierwszy raz w życiu dostaje
                antybiotyk, więc jestem uziemiona. Dentystę i zakupy musiałam na razie
                przesunąć. Na prezenty nie mam nawet pomysłu, nie wspominając o realizacji... I
                do tego wszystkiego spędziłam upojne trzy dni u teściów, co zaowocowało kłótnią
                na cmentarzu, niezłe miejsce ha, ha, ale po trzech dniach nerwy mi puściły.
                Skutek jest taki, że mój szanowny małżonek przestał się do mnie odzywać, ja
                oczywiście do niego też i stan ten trwa do dziś. Chyba mamy najgorszy kryzys w
                naszym 9 letnim małżeństwie, a ja mam kompletnego doła... I gdzie tu wspieranie
                rozregulowanej hormonalnie, grubej i obolałej ciężarnej małżonki. Do tego nie
                śpię po nocach i wyżalam się Wam, bo komu mogę?
                Z wiadomości pozytywnych na koniec - w środę byłam u mojej lekarki, robiła mi
                usg i wszystko ok - mała w wymiarach terminowa a szyjka zamknięta, mimo że od
                20 t.c. brzucho mi twardnieje i przyjmuję tylko magnez. I morfologia wreszcie
                mi się poprawiła na Tardyferonie.
                No to dobranoc, pchły na noc itd.
                Sylwia
              • dorella Re: GRUDZIEŃ 2004- akcja Wigilia 05.11.04, 15:06
                Wigilie zrobimy u nas w domku, ale niestety, moja biedna mama i maz beda musieli wziac na siebie zakupy i gotowanie. Ja sobie nie wyobrazam, z pierwszym malenkim dzieckiem stac przy garnkach. No chyba, ze przenosze, to wtedy czemu nie.
                Acha, upieke pierniczki, bo to mozna a nawet trzeba wczesniej. Najwyzej mezus rozwalkuje ciasto wink

                pozdrowionka
          • opieniek1 Re: GRUDZIEŃ 2004- akcja prezenty zakończona 05.11.04, 08:48
            cześć Wieloryby!
            Ja też w tym roku mam wigilię u siebie, nie mam zamiaru nigdzie się
            tłuc.Przychodzą rodzice, teściowa i siostra, no i może przyjadą moi dziadkowie.
            Wszyscy oczywiście będą mieli porozdzielane zadania. każdy coś przyniesie,
            zawsze tak robimy. Moim żelaznym punktem programu jest barszcz na zakwasie,
            który produkuję już tydzień wcześniej i pierniczki- niedługo zabieramy się za
            pieczenie.
            Prezenty zaczęłam już kupować, zachęcona przez Was, Boże, kuczyńska, Ty już
            naprawdę wszystko masz? Organizacja na 6!
            Ja znowu biore antybiotyk- mam E.coli w moczu- cholera!
            Dzisiaj zabieram się za pranie ubranek, a jutro za czyszczenie wózka i
            fotelika. Strasznie mi się nie chce, ale czas leci, zostały mi 4 tygodnie
            brania Fenoterolu, potem będę siedziała jak na wulkanie i czekała na
            godzinę "0". Której potwornie się boję, bo dalej nie wiem, który szpital
            wybrać, chociaż metodą eliminacji zbliżam się do końcowego wyboru. Całuję Was,
            dziewczęta,

            Ania
            preg.fertilityfriend.com/pregticker/4a614
            • kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004- akcja prezenty zakończona 05.11.04, 09:07
              Hej wielorybki (mój mąż juz dawno na mnie tak woła, córka zresztą też smile)!
              Ja wiem, że moze jest to dziwne, wiele osób patrzy na mnie z politowaniem, że
              juz o tym myśle, ale naprawde mam już wszystkie prezenty. Dzis zapłaciłam
              przelewem za osttanie w Merlinie, pewnie w środe będe miała je już w domu.
              Ja staram się jakos zorganizować. Poprostu nie chciałam, żeby ten okres po
              urodzeniu malucha minął nam na bieganinie po sklepach, mąż tego niecierpi,
              oliwka byłaby zmęczona. A tak będziemy się mogli nacieszyć nowym członkiem
              rodziny. Mężowi zostawie tylko do załatwiania bieżace sprawunki, dokupywanie
              pieluch.
              Co prawda dziś zobaczyłam, że ukazala sie kolejna część "Pana Kuleczki", więc
              chyba się skusze i kupie go jeszcze mojej pannie na gwiazdke.
              Pozdrawiam Aga
              • anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004- akcja prezenty zakończona 05.11.04, 12:01
                Aga - ja tez jestm pod wrażeniem!!! Od dawna myślę o prezentach dla rodzinki
                ale jeszcze mi wieelu rzeczy brakuje. Zamierzam pokupować wszystko do końca
                listopada, by potem mieć spokój. Najgorsze jest to, że jakoś pomysłów mi brak :-
                (( Łażę po sklepach i nie wiem co wybrać. A rodzinkę mam sporą. Obkupiłam juz
                tylko dzieci. Chcę to popakować, opisać i niech czeka na Święta i mikołajki.
                Pozdrawiam anuś

    • kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004-do mam wielokrotnych 05.11.04, 09:10
      Hej!
      Dziewczyny mam pytanie. Jak wyglądały Wasze powroty do domu z drugim maluchem?
      Czy na starszaka czekał jakis prezent? Jak było np. z wieczornym przytualniem,
      usypianiem?Kto kim się zajmował. Bardzo się boje i zastanawiam się jak to
      wszystko zorganizować. Mam prezent dla Oliwki od dzidziusia. Tylko kiedy go dać?
      Doradzcie coś smile
      Pozdrawiam Aga
      • marzek2 Re: GRUDZIEŃ 2004-do mam wielokrotnych 05.11.04, 09:42
        Kuczyńska, zamierzam iść za Twoim przykładem i już mam wstępną listę do merlina
        smile Głównie książki i płyty, to łatwo wybrać bez "macania" smile Tylko zamówić i
        czekać. Resztę zamierzam załatwić podczas jednego z ostatnich samotnych wypadów
        na miasto, byłam w zeszły piątek i stwierdziłam, że dwie godziny milczenia bez
        konieczności odpowiadania na wieczne pytania, rozsądzania sporów typu "mamo, bo
        ona" - działają na mnie bardzo terapeutycznie smile Wróciłam z bolącymi nogami ale
        dobrym humorkiem.

        Jeśli chodzi o prezent od dzidziusia, hmmm mnie wydaje się to troszkę dziwny
        zwyczaj, ale może fajnie byłoby go przemycić jakoś do szpitala i kiedy przyjdzie
        zobaczyć maluszka wtedy jej dać, tak, żeby te pierwsze chwile razem kojarzyły
        się jej przyjemnie? Jeśli chodzi o pierwsze wspólne dni rodzeństwa, musisz po
        prostu być otwarta na to, co się będzie działo. Sądzę, że jakaś reakcja na pewno
        się pojawi, to jednak dla dziecka szok i dramatyczna zmiana sytuacji w domu. O
        ile dobrze pamiętam u na najpierw kąpana była dzidzia z Zuzia się patrzyła.
        Usypialiśmy w ten sposób, że ja szłam do jednego pokoju karmić, a mąż w tym
        czasie zamykał się z Zuzią na czytanie, śpiewanie itp. Jeśli zdążyłam przed jej
        uśnięciem przychodziłam też na buzi i dobranoc i do niej. Najgorzej było kiedy
        mąż musiał być gdzie indziej wieczorem, wtedy kąpałam małą a przy karmieniu
        starsza oglądała bajki w drugim pokoju. Ja najbardziej obawiam się tego, jak to
        będzie przy karmieniu piersią, gdy maluch będzie się rozbudzał co chwilę, o to,
        że MIka nie usiedzi przy nim spokojnie... Cóż, wyjdzie w praniu...

        Oliwka jest chyba trochę starsza od mojej Zuzi wtedy, więc może zaangażujesz ją
        do jakiegoś pomagania, przynoszenia czegoś, przygotowywania? Niech choćby poda
        pampersa, byleby się czuła ważna i pomocna. Z Twoją organizacją to pewnie już
        wszytko dla dzidzi masz, ale może jest jeszcze coś, co Oliwaka mogłaby wybrać sama?

        Moim znajomym parę miesięcy temu urodziła się córeczka, starszy 4,5 letni brat
        przejęty przyjechał z tatą do szpitala, żeby dać siostrzyczce wybraną dla niej
        przez siebie grzechotkę. Generalnie jest dumny z tego, że jest starszym bratem,
        choć mieli też "okres adaptacyjny" w domku z humorami, obrażaniem się, płaczem ipt.
        • kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004-do mam wielokrotnych 05.11.04, 09:52
          Hej!
          Dzieki za sugestie, postaram się sprawiac, zeby Oliwka czuła się ważna smile
          Poza tym ona osttanio zażyczyła sobie jeszcze braciszka. Stwierdziła, że razem z
          Hania chcą mieć jeszcze młodszego brata. Powtarza to już od kilku dni smile W sumie
          mam nadzieje, że jej przejdzie, bo nie planowalismy z mężem 3-go potomka smile
          Pozdrawiam Aga
      • monika_wroclaw Re: GRUDZIEŃ 2004-do mam wielokrotnych 05.11.04, 09:53
        Jak zaczęły się bóle, to mąż zawiózł synka do swojej mamy, gdzie spędził 3 dni
        ( to były wakacje, więc nie chodził do przedszkola ), zabrał go dzień przed
        moim wyjściem ze szpitala i przyjechali razem nas odwiedzić, pamiętam jak dziś
        minę Alka, był taki zawstydzony. Pojechali do domu urządzili sobie męski
        wieczór smile wspólna kąpiel z mnóstwem piany i razem poszli spać. Następnego
        dnia przed południem wyszliśmy ze szpitala, alek był bardzo przejęty tym, że
        zabiera swoją małą siostrzyczkę do domu, po południu przyjechali moi rodzice i
        jeszcze jakaś rodzinka i najważniejsze jest aby wcześniej wszystkim powiedzieć,
        żeby nie lecieli od razu do maluszka, tylko najpierw zainteresowali się
        starszym dzieckiem.

        A wieczorkiem najpierw wszyscy zajęliśmy się kąpielą małej, Alkowi też dałam
        jakieś zadanie, żeby czuł się potrzebny, potem dałam małej cyca i do łóżeczka,
        a resztę wieczoru Alek miał nas już tylko dla siebie.

        Mieliśmy to szczęście, że Maja była bardzo spokojnym dzieckiem, ale jeżeli
        czasem zdażały się wieczory, że musiałam poświęcić jej więcej czasu, to mąż
        czytał Alkowi bajkę na dobranoc.

        pozdrawiam serdecznie
      • olamajka Re: GRUDZIEŃ 2004-do mam wielokrotnych 05.11.04, 09:59
        CZeść to ja Oleniek tylko nie chce mi się już poczty zmieniać
        Co do prezentu dla jednego dziecka od drugiego to sama jestem ciekawa i nie
        wiem jak to zorganizować. u mnie chyba odbędzie się wszystko albo w domyu po
        przyjeździe, albo jeszcze w szpitalu przy odbiorze dzidzi - to ostatnie jednak
        chyba się nie uda bo takim maluszkom nie wolno wchodzić na piętro do mamuś, a
        samego go mąż na parterze nie zostawi.
        Co do wigilii, to jest u mnie, bo i do jednej mamy i do drugiej mamy około 40
        minut drogi i też nie mam zamiaru nigdzie się tłuc z prezentami, rzeczami dla
        dwojga maluchów no i dwójką maluchów (acha no i z dużym psem, a mamy Matiza smile)
        U nas też nastąpił podział zadań teściowa robi połowę smakołyków (ach cóż to za
        smakołyki!!!) a moja mama u mnie zamieszka na ten pierwszy czas po porodzie i
        na święta więc chyba nie będzie tak źle. Co do mnie to ja nie zamierzam za dużo
        gotować - więcej rzeczy kupię gotowych , na pewno mi to wybaczą.
        Myślę, że wigilia w domu będzie właśnie wygodniejsza. Wanna i inne rzeczy na
        miejscu, a jak by maleństwo wrzeszczało to więcej osób do noszenia smile)) No i
        mamy największe mieszkanie.
        Co do kryzysów w małżeństwie to my z mężem ostatno też się siebie nawzajem dużo
        czepiamy. Ja chyba bardziej, bo jestem wiecznie zmęczona i wiecznie mi coś
        przeszkadza. On bo jak wraca z pracy to by chciał, żeby nie czekała na niego
        żadna robota (dobre nie? - choć nie mogę narzekać on z tych co dobrowolnie w
        domu dużo pomogą, ale lubi se przy tym za dużo ponarzekać np w stylu "jaki to
        ja jestem biedny, w pracy tyle godzin, a potem jeszcze robota w domu, a
        przecież żonka cały dzień w domciu siedzi (nie ważne, że z małym urwisem poza
        brzuchem i drugim w brzuchu smile! To co ona robi? smile)"
        No już koniec tej nielojalności. Nie jest źle, a zawsze może być gorzej. Za
        parę lat nie będzie się tego nawet pamiętać
        Pozdrawiam wszystkie oczekujące mamusie.
    • roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004-nosidełko na brzuch 05.11.04, 10:22
      Od kiedy mozna nosic malucha w takim nosidle-mam takie z usztywniona glowka.
      Pozdrawiam
      Ania i Lenka (35tc)
      • sobeautyfull Dziewczyny, powiedzcie co to było?! 05.11.04, 11:46
        • sobeautyfull Re: Dziewczyny, powiedzcie co to było?! 05.11.04, 11:52
          Ups, za szybko się wysłało.
          Dzisiaj w nocy zaczął boleć mnie brzuch. Najpierw tak jakby to była
          niestrawnosć , a potem zamienił się w taki jakby przed miesiączką.Konkretnych
          skurczy nie wyczuwałam.Mimo wszystko wziełam nospę, nie wiem czy dobrze
          zrobiłam..Czy to możliwe ,żeby to było stawianie się macicy albo coś takiego?
          Jestem w 35tc więc to chyba za wcześnie, chociaż lekarz mówił,że w połowie
          listopada mogę już urodzić i będzie to ciąża donoszona ale formalny termin mam
          na 12 grudnia.Czy któraś z Was ma podobne objawy?
          • malaika7 Re: Dziewczyny, powiedzcie co to było?! 05.11.04, 11:59
            Ostatnio pani doktor mi powiedziała, że kobiety w ciąży często mylą
            niedogodności związane z wolną perystaltyką jelit ze skurczami. Czasem
            przyjeżdżają do szpitala i mówią, że maja skurcze, a ktg niczego niepokojącego
            nie wykazuje, i odwrotnie - moja koleżanka jak zaczęła rodzić, myślała, że to
            wzdęcia... Tak więc jest mało prawdopodobne, żeby któraś z nas powiedziała Ci
            co to było smile bo mogło to być i to i to, ale dobrze zrobiłaś, biorąc no-spę. A
            jeśli się to powtórzy, to może to skurcze przepowiadające? To nic złego na tym
            etapie ciąży.
            Pozdrawiam
          • franula Re: Dziewczyny, powiedzcie co to było?! 05.11.04, 12:03
            Czesc
            co do Wigilii to zastanawiam sie tylko nsd gwarancja ze bedziecie juz wtedy w
            domu (szcegolnie Opieniek, masz termin an 20 XII jesli dobrze pamietam). Moze
            jestem przwrwazliwiona ale moja przyjaciolka wlasnie urodzila 12 (!!!) dni po
            terminie a w szptalu spedzila jeszcze chyba ponad tydzien bo mała miala
            żółtaczkę.
            Ja zapowiedziałam rodzinie że nie wiem kiedys się dzidzius wybierze na świat i
            jak juz będzie to będziemy sie zastanawić u kogo Wigilia natomiast ja i tak nic
            nie będe gotować. Coprawda uniósł się honorem mój Mąz mówiąc że ON ZROBI
            WIGILIĘ dla naszej trójki a reszta rodziny może wpaść jak chce ale biorac pod
            uwage jego zdolności kulinarne to jakos tego nie widzęsmile

            Jeżdzenia z Maluszkiem tez jakos sobie niewyobrażam ale tłumów w domu też nie.
            Trzymam kciuki za wszystkie Wasze i swoje plany, zobaczymy w praniu jak to
            wyjdzie no i przecież potem przenosimy się na rówieśników, więc bedziemy w
            kontakcie nie?

            Marzek co z Iwoku?
            Pozdrawiam
            franula
            • marzek2 Re: Dziewczyny, powiedzcie co to było?! 05.11.04, 12:58
              Czekam na sms-a i staram się nie martwić... może znowu leży pod ktg i nie może
              napisać... mam nadzieję, miała mieć dziś konsylium jej gina z ordynatorem.
            • ewt80 Re: Dziewczyny, powiedzcie co to było?! 05.11.04, 13:02
              Witajcie!Ale tempo pisania,hoho.Widze że jesteście świetnie przygotowane,ja
              jestem w proszku,zero,mój mąz jakoś sie zatrzymał i jest na wzystko
              obojętny,nawet nad imieniem sie nie zastanawaisadJa też sie zastanawaim co z
              Wigilią będzie,nie chce mi sie z małym dzieckiem u kogoś siedziec a le też nie
              chce domu pełnego ludzi,chyba sie zabarykadujemy i nic sie nie stanie jak raz w
              życiu będzie inaczej czyli mało jedzenia i tylko mąż,synek,maleństwo i ja.A
              przecież matki karmiace i tak mają zakaz jedzenia prawie wszystkiego bo albo
              uczula albo kolka albo co innego wiec peweni będzie tak jak u mojej
              znajomej:Ryż i pierś z indyka z pary bo jej córka straszny alergik i jak tylko
              mama coś zjadła to po karmieniu mała dostawała plam i wymiotowała.Mój pediatra
              już zapowiedział że przez pierwszy miesiąc to konieczna będzie dieta pod
              alergika żeby potem było łatwiej.A mam do niego zaufanie wiec Wigilia na ryżu i
              indyku(pierwszy raz w życie mięso w Wigilie zjem).OK sie rozgadałam.Pozdrawiam
              Wszystkie MamusiesmileTrzymajcie sie zdrowo i ciepłosmile
            • opieniek1 Re: Dziewczyny, powiedzcie co to było?! 05.11.04, 14:29
              termin mam co prawda na 20, ale to jest termin z OM, z usg wynika że mała
              powstała w 8 dniu cyklu, więc termin przesuwa się do przodu. Mam zamiar urodzić
              10-13. Wiem, że nie zawsze się da, ale po odstawieniu fenoterolu może coś się
              przyspieszy. Poza tym, jeśli nie urodzę, to i tak robię wigilię, a jeśli będę w
              szpitalu, moi panowie pojadą do rodziców. Jestem dobrej myśli. Dla mnie wigilii
              mogłoby nie być, ale mój synek już czeka ma Mikołaja, mamy takie fajne
              skrzydełka Aniołka i on się zawsze przebiera i rozdaje prezentysmile
              o, właśnie przynieśli mi prezenty zamówione przez internet w endo. Napiszę do
              was później
              • dorella Na zoladku 05.11.04, 15:17
                Od wielu dni ciagle mnie "muli" w brzuchu. Od rana do wieczora, a jak zjem to jeszcze bardziej. Jakby nudnosci, ale bez wymiotow, albo jakby mi cos stanelo na zoladku. Czy to Maluch uciska wnetrznosci, czy mam sie martwic jakas bakteria, czy czyms?
                Pozdrawiam i mam nadzieje, ze tego nie macie
                dorelka
                • kasia.w4 Re: Na zoladku 05.11.04, 16:04
                  witaj, ja też tak mam, tzn. nie cały czas ale takie uczucie mdłości co jakiś
                  czas w ostatnich dniach mi się pojawia. Ja myślę, że to mały się tam rozpycha i
                  ugniata żołądek - na razie się tym nie martwię. pozdrawiam kasia
                  • marzek2 LISTA CZ.I 05.11.04, 16:30
                    1) ZABECZKA - 31 l, Kraków, 1-sze dziecko ur. 2002,
                    termin: 24 XI

                    2) MONA007 - Monika, 25 l, Piotrków Trybunalski, debiut!!!
                    termin: 1 XII, DZIEWCZYNKA!

                    3) MAJKAGRA - Majka, 33 l, spod Łodzi, syn ur. 1997,
                    termin: 2-5 XII

                    4) RYBKA002 - Beata, Warszawa, córka ur. 1989, syn ur. 1995
                    termin: 2 XII, CHŁOPAK - PIOTR!!!

                    5) ANOWIX - Iwona, 30 l, Szczecin, debiut!!!
                    termin: 3 XII

                    6) NIUNIA071 - 29 l,Warszawa, debiut!!!
                    termin: 3 XII, CHŁOPAK!

                    7) GWYN3 - Asia, 33 l, Wrocław, debiut!!!
                    termin: 4 XII

                    8) LUCYNA.P - Lucyna, 25 l, Oborniki k. POznania, debiut!!!
                    termin: 4 XII, CHŁOPAK!

                    9) ANULA291 - Ania, 30l, Świebodzin, debiut!!!
                    termin: 5 XII, CHŁOPAK!

                    10) EDYTASTEL - Edyta, 29 l, Warszawa, debiut!!!
                    termin: 5 XII, CHŁOPAK!

                    11) JOAHNA - Joahna, 29 l, debiut!!!
                    termin: 5-7 XII, DZIEWCZYNKA

                    12) AGNIESZKA_MA - Agnieszka, Warszawa, debiut!!!
                    termin: 6 XII, CHŁOPAK!!!

                    13) ANMABA - Ania, Trójmiasto, debiut!!!
                    termin: 28 XI-6 XII, DZIEWCZYNKA!

                    14)AURELIA70 - Aurelia, 34 l,W-wa-Targówek, debiut!!!
                    termin: 6 XII, DZIEWCZYNKA!

                    15)IWOKU - Iśka,32 l, Kraków, córka ur. 2000,
                    termin: 6-8 XII, bliżniaki!!!- CHŁOPCZYK I DZIEWCZYNKA!,

                    16)DOMINIKA8 - Dominika, Poznań, debiut!!!
                    termin: 6 XII, CHŁOPAK!

                    17)MARZEK2 - Marzena, 32 l, Kraków, córki ur. 2000 i 2002,
                    termin: 6 XII, CHŁOPAK!!!

                    18)M.W. - 26 l, W-wa, debiut!!!
                    termin: 6 XII, CHŁOPAK!

                    19)MERY811 - Maria,30 l POznań, debiut!!!
                    termin: 6 XII, CHŁOPAK!

                    20)SARA11 - 34 l, W-wa, debiut!!!
                    termin: 6 XII

                    21)MATUSZKA2 - Grażyna, 35 l, Kraków, córka l. 6.5,
                    termin 7 XII, CHŁOPAK!

                    22)ODMIECIA - 27 l, Poznań, debiut!!!
                    termin: 7 XII

                    23)RENDZIAK - Agnieszka, 26 l, Warszawa,
                    termin: 7 XII, CHŁOPAK!

                    24) LIBELLE1 - Agnieszka, 28 l, Gorzów Wlkp., debiut!!!
                    termin: 8 XII, CHŁOPAK!

                    25) SIEWONKA - Iwona, 33 l, Gliwice, syn ur. 1995, córka ur. 1999,
                    termin: 8 XII

                    26) KUCZYNSKA78 -Agnieszka,26 l,Szczecin,córka ur.2001,
                    termin:10 XII,DZIEWCZYNKA- HANIA!

                    27) MAMINKA5 -
                    termin: 10 XII, DZIEWCZYNKA!!!

                    28) MUMINKOWA - Monika, 30 l, Warszawa, debiut!!!
                    termin: 10 XII

                    29)ZONAKRZYSZTOFA - Joanna,28 l.,Ząbki k. W-wy,debiut!!!
                    termin: 10 XII,CHŁOPAK!

                    30) FRANULA - Danusia, 27 l,Warszawa, debiut!!!
                    termin:11 XII, DZIEWCZYNKA - KASIA!

                    31) MUSZTARDA_ZIOLOWA - Dorota, 26 l, Kraków, debiut!!!
                    termin: 12 XII, DZIEWCZYNKA!

                    32) SOBEATYFUL - Ania, 24 l, Gdańsk,debiut!!!
                    termin: 12 XII, DZIEWCZYNKA- ZUZANNA!!!

                    33) ZUZKA26 - Marzena, 31 l, syn ur. 2001,
                    termin: 12 XII, DZIEWCZYNKA!

                    34) ZOLMA1 - Warszawa, 27 l, debiut!!!
                    termin: 12 XII

                    35) MARTA.MAK - Marta, 32 l, Warszawa, debiut!!!
                    termin: 13 XII, DZIEWCZYNKA!

                    36) ROXI_HART - Ania, 28 l, Olsztyn, debiut!!!
                    termin: 13 XII, DZIEWCZYNKA-LENA

                    37) ZUZALECZKA - Kasia,28 l,N.D.Mazowiecki, debiut!!!
                    termin:14/15 XII,DZIEWCZYNKA-MISIA!

                    38) AGUSZAK -Agnieszka, 29l, W-waPraga-Północ, debiut!!!,
                    termin:15 XII, CHŁOPAK-MATEUSZEK

                    39) ALCANTRA - 30 l, W-wa, debiut!!!
                    termin: 15 XII, DZIEWCZYNKA

                    40) DORKA1976 - debiut!!!,
                    termin: 15 XII, DZIEWCZYNKA-TOSIA

                    41) OLENIEK- Ola, 29 l, Łódź, syn ur. 2003,
                    termin: 15 XII, CHŁOPAK!!!

                    42) PART22 - Weronika, 23 l, Warszawa, debiut!!!
                    termin: 15-23 XII

                    43) OLKA75 - Ola, 28 l, Warszawa, syn ur. 2002,
                    termin: 17 XII, DZIEWCZYNKA!

                    44) SUSHI_1 - 29 l, Warszawa, debiut!!!
                    termin: 17 XII, CHŁOPAK - JULEK!!!

                    45) GOSIA_K - Małgorzata, 34 l, Poznań, syn ur. 2001,
                    termin: 18 XII, DZIEWCZYNKA - AGATKA!!!

                    46) HEROTILAPIA -Karolina,24 l, Warszawa, debiut!!!
                    termin: 18 XII, DZIEWCZYNKA!

                    47) AGAQOOL - Agnieszka, 28 l, Wrocław, debiut!!!
                    termin: 20 XII, CHŁOPAK!!!

                    48) BASIAP_3 - Basia, 24 l, Wrocław, debiut!!!
                    termin: 20 XII, CHŁOPAK!

                    49) DORELLA - 31 l, Warszawa, debiut!!!
                    termin: 20 XII, CHŁOPAK!!!

                    50) OPIENIEK - Ania, 27 l, Warszawa, syn ur. 2000,
                    termin: 20 XII, DZIEWCZYNKA!

                    51) KASIA.W.4 - Kasia, 24 l, Kraków, debiut!!!
                    termin: 21 XII, CHŁOPAK - TADEUSZ!!!

                    52) KUAN - Ania, 29 l, Finlandia, debiut!!!
                    termin: 21 XII

                    53) YVONA79 - Iwona, Warszawa, debiut!!!
                    termin: 21 XII, DZIEWCZYNKA!

                    54) EWT80 - Emilka, 24 l, Białystok, syn ur. 2001,
                    termin: 22 XII,DZIEWCZYNKA

                    55) LARKIEWICZ -Aneta,27 l,Gawrolin),debiut!!!
                    termin: 22 XII

                    56) ANLIPA - Ania, 26 l, Gdańsk, debiut!!!
                    termin: 23 XII, DZIEWCZYNKA!!!

                    57) MARTOLINA77 - Marta, 27 l., Warszawa, debiut!!!
                    termin: 23 XII, CHŁOPAK - ANTEK!!!

                    58) SMOKANNA - Ania, 30 l, Poznań, debiut!!!
                    termin: 23 XII, DZIEWCZYNKA!!!

                    59) BOGDANKA04 - Ania, 25 l, Olsztyn, debiut!!!
                    termin: 23-25 XII, CHŁOPAK!!!

                    60) KAROLI.NA - Kasia, 25 l , Puck, debiut!!!
                    termin: 24 XII

                    61) MONIKA_WROCLAW - Monika, Wrocław, syn ur.'98, córka ur.'02
                    termin: 24 XII, DZIEWCZYNKA!!!

                    62) ANUSIAMAMUSIA -Ania,28 l, W-wa,córka ur.1999,syn ur.2002,
                    termin: 25 XII,DZIEWCZYNKA!

                    63) GUSINKA - 28 l, Gdańsk, debiut!!!
                    termin: 25 XII, CHŁOPAK!!!

                    64) MORTYRKA- Monika, 29 l, córka ur. 2001,
                    termin: 25 XII

                    65) ALEXA30 - Aneta, 30l, synek 9 lat,
                    termin: 26 XII, DZIEWCZYNKA!!!

                    66) ALICJA0 - Alicja,33 l, debiut!!!
                    termin: 26 XII. DZIEWCZYNKA!!!

                    67) CANNARY - Warszawa, debiut!!!
                    termin: 26-31 XII, DZIEWCZYNKA!!!

                    68) EWAZAK - Ewa, 28 l, drugie dziecko,
                    termin: 26 XII, CHŁOPAK-MACIUŚ

                    69) JAGGA - Agnieszka, 32 l, Warszawa, debiut!!!
                    termin: 26 XII, DZIEWCZYNKA!

                    70) HANYSZKA - Ania, 30 l, Gdańsk, debiut!!!
                    termin: 26 XII, CHŁOPAK - JACEK STANISŁAW!!!

                    71) KASIAKW73 - Bydgoszcz, córka 12 l, syn 10 l,
                    termin: 27 XII

                    72) KRABE - l. Wrocław,28 l, debiut!!!
                    termin: 27 XII

                    73) LANONA - Asia, 28 l, Kłodzko, debiut!!!
                    termin: 27 XII, CHŁOPAK - SZYMON!!!

                    74) MALAIKA7 - Olga, 20 l , Szczecin, debiut!!!
                    termin: 27 XII-2 I'04, CHŁOPAK - IWO!!!

                    75) MONIAXYZ - Monika, 25 l, Poznań, debiut!!!
                    termin: 27 XII

                    76) NETI912 - Aneta, 29 l, Warszawa, debiut!!!
                    termin: 27 XII, DZIEWCZYNKA - KLAUDIA!!!

                    77) VIEVIOORA - Agnieszka, 26 l, W-wa, debiut!!!
                    termin: 27 XII, DZIEWCZYNKA-GABRYSIA

                    78) VIOLKA30 - Szczecin, córeczka ur. 2000
                    termin: 27 XII, POLA/HUBERT

                    79) FENKA -Aneta, 27 l, Warszawa, debiut!!!
                    termin: 28 XII

                    80) X109887 - Iza, 32 l, II dziecko
                    termin: 28 XII

                    81) JENNIFER1 - Dorota, Białystok, debiut!!!
                    termin: 29 XII

                    82) ULIK81 - Ula, 32 l, W-wa, debiut!!!
                    termin: 29 XII

                    83) OLLG - Śląsk, córka ur. 2003,
                    termin: 30 XII, DZIEWCZYNKA!

                    84) DO_HALSZKI - Agnieszka, 32 l, córa ur. 1997, syn ur.1998,
                    termin: 30-31 XII

                    85) OLEK73 - Ola, 31 l, Łódź, syn ur. 1996,
                    termin: 30-31 XII, DZIEWCZYNKA!

                    86) ALUC - 33 l, Warszawa, syn ur. 2002,
                    termin: 31 XII

                    87) ASSUMPTA77 - Wadowice (niedługo Kraków), 1-sze dziecko ur.2001,
                    termin:31 XII

                    88) STOKROTKA_POLNA - Magda, Szczecin, synek ur.2003,
                    termin: 31 XII

                    89) PLANER - Kasia, debiut!!!
                    termin: grudzień/styczeń'05 BLIŹNIAKI!!!

                    90) TUFINKA -Kasia,25 l,k.Cambridge,debiut!!!
                    termin: grudzień/I'05

                    91) SYLWIADO - Sylwia, 34 l, Poznań, syn ur.2001,
                    termin: 30 XII-3 I'04, DZIEWCZYNKA - HELENKA!!!

                    92) TAKASOBIEMAMA - Iwona, 30 l, drugie dziecko,
                    termin: 1 I '05

                    PLANOWANE CESARKI:
                    1) iwoku - debiut w roli i debiut dla bliźniaków smile)
                    2) libelle1 - debiut smile)
                    3) marzek - po raz trzeci
                    4) niunia071- debiutsmile)
                    5) roxi_hart - debiut smile)
                    6) rybka002- też po raz trzeci
                    7) siewonka - też po raz trzeci
                    • marzek2 Re: LISTA CZ.II 05.11.04, 16:32
                      KTO GDZIE RODZI?

                      Warszawa:
                      (jest osobno, bo stąd nas najwięcej, tak się łatwiej odnajdziecie dziewczyny smile)

                      STARYNKIEWICZA - aguszak, franula,vievioora, m.w.

                      KAROWA - dorella, niunia071, alicja)

                      ŻELAZNA - opieniek1, yvona, sushi1

                      INFLANCKA - anusiamamusia, martolina77

                      BIELAŃSKI - neti912

                      PRASKI - fenka

                      SOLEC - herotilapia

                      MWSiA WOŁOSKA - rybka002

                      CSK MIĘDZYLESIE - alcantra

                      "Reszta świata"

                      agaqool - Wrocław - Dyrekcyjna
                      anlipa, hanyszka, sobeatyful - Gdańsk - Wojewódzki
                      anmaba - Gdańsk - Zaspa
                      bogdanka - Olsztyn - Miejski
                      ewt80 - Białystok - Warszawska
                      gosia_k - Poznań - klinika na Polnej
                      iwoku - Kraków - Żeromski (bo już jej chyba nigdzie indziej nie puszczą...)
                      kasia.w.4 - Kraków - Żeromski
                      kuczynska78, violka30 - Szczecin - szpital Szczecin Zdrój
                      marzek - Kraków - Żeromski
                      musztarda_ziolowa - Kraków - Kopernika
                      mona007 - Piotrków - Rakowska
                      monika_wroclaw - Wrocław - Kamieńskiego
                      smokanna - Poznań - Szpital Raszei
                      stokrotka_polna - Szczecin - Szpital Miejski
                      sylwiado - Poznań - Polna
                      zuzaleczka - N.Dwór Mazowiecki

                      STATYSTYKA:

                      PŁEĆ:
                      DZIEWCZYNKI: 35, CHŁOPCY: 28 - czyli nadal górą płeć piękna smile)

                      MAMY ZAGRANICZNE - Kuan (Finlandia), Tufinka (Anglia)

                      MAMY DEBIUTANTKI - 61

                      MAMY PO RAZ DRUGI - 22

                      MAMY PO RAZ TRZECI- 7

                      MAMY "PODWÓJNE" - Iwoku, Planer
                  • bogdanka04 do roxi-hart 05.11.04, 17:51
                    witam- co zadecydowało że będziesz miała cesarkę?Sledzę twoje posty i widzę ze
                    maleństwo rozwija sie prawidłowo.ps.gdzie rodzisz?
                    pozdrawiam-Ania Olsztyn
                    • roxi_hart Re: do bogdanki04 05.11.04, 18:15
                      Mieszkam w Biskupcu i tu bede rodzic. Cesarka bedzie z powodu wzroku - mam - 7,5 dioprii i b. rozrzedzona siatkowke - okulistka zalecila skrocenie II fazy lub cc a moj lekarz stwierdzil ze przy skroceniu II fazy najprawdopodobniej musialby uzyc kleszczy a tego nie zrobi dlatego tez skierowal mnie na cc.
                      A co u Ciebie? Jak sie sprawy maja.
                      Pozdrawiam
                      Ania i Lena (35tc)
                      • bogdanka04 do roxi 06.11.04, 17:57
                        witam-w takim układzie wyjście wydaje się najwłaściwsze-nie zazdroszczę takiej
                        wady wzroku-ja mam jedynki(-) i czasami marudzę smile) cieszę sie że Lenka rozwija
                        sie prawidłowo-mój maluch też.Zastanawiam sie nad imieniem dla mojego
                        chłopczyka,ale cały czas zmienia mi sie opcja.być może się doczytałaś ze miałam
                        weekend pobytu w szpitalu-ale był to tylko przedwczesny alarm (mocny ból tak
                        jakby miesiączkowy) no i zostawili mnie na obserwacji.Moje maleństwo na usg w
                        szpitalu (wtedy 31 tc i 4 dni) miało 1720 g. Szczerze mówiąc nie mam jeszcze
                        wyprawki i nie czuję potrzeby aby za tym wszystkim biegać...w sumie termin na
                        27.12 i dlatego wydaje mi sie to wszystko taaaakie odległe.Czytałam o twoich
                        gościach-ha ha!z rodziną najlepiej na obrazku.A ja narazie kłocę sie coraz
                        czesciej ale z mężem...zamiast zbliżyć sie do siebie jest coraz gorzej.
                        tym oto mało optymistycznym akcentem kończę moją wypowiedź...
                        pozdrawiam gorąco
                        ania i ...(1 dzień 34 tc)
                        • anmaba co do ... sie dzieje z moim mezem i inne nowiny 07.11.04, 15:26
                          Hej Dziewczyny!
                          Troche ostatnio wypadlam z obiegu, bo jestem w koncu na zwolnieniu, a komputer
                          w domu jest ciagle zajety i ciezko sie dopchac choc na chwile, poza tym
                          nareszcie uporalam sie ze sprzataniem po remoncie, wyprawka, praniem i
                          prasowaniem. Jestem zmeczona, ale zadowolona z siebie. Tak sie martwilam, ze
                          nie bede wiedziala co ze soba zrobic w domu, a jak do tej pory idzie mi
                          swietnie, zrobilam co bylo do zrobienia, czytam i odpoczywam, jest super poza
                          jednym - nie wiem co sie ostatnio dzieje, ale zupelnie nie dogaduje sie z
                          mezem, jakbysmy mowili w dwoch roznych jezykach. Jest po prostu TRAGICZNIE!
                          Albo sie klucimy, albo ze soba nie rozmawiamy. Ja mowie, ze brakuje mi
                          czulosci, on (niby zartem) ze juz jest taki zimny dran i nie ma ochoty.
                          Probowalam juz wielu rzeczy, ale nic sytuacji nie zmienia. Postanowil, ze
                          pojedzie w rodzinne strony (500km stad) w czwartek i wroci w niedziele, w koncu
                          to ostatnia taka szansa przed narodzinami dziecka, potem nie wiadomo jak to
                          bedzie. Pierwszy raz od kiedy jestesmy razem ciesze sie, ze mam wymowke, by z
                          nim nie jechac, choc zazdrosnik ze mnie straszny i wiem, ze napewno wyskoczy
                          gdzies ze znajomymi itd.- wyobraznie mam ogromna i pewnie beda mi sie snily
                          jakies zdrady itp., ale mimo wszystko nie chce go zatrzymywac. Moze po prostu
                          mam nadzieje, ze odzyje, troche za mna zateskni i cos sie zmieni.
                          Z tego co czytalam niektore z Was tez przezywaja podobne kryzysy, tak sie
                          zastanawiam, czy moze przyczyna jest brak seksu? Lekarz nam zakazal, a i bez
                          tego odkad jestem w ciazy nie moglam narzekac na nadmiar, a moze juz tak
                          tragicznie wygladam, ze nie moze na mnie patrzec? Choc dbam o siebie, schludnie
                          sie ubieram (w miare mozliwosci) i robie codzien delikatny makijaz. A moze po
                          prostu sie zmienilam, albo oboje sie zmienilismy? A moze to z powodu baaardzo
                          nadszarpnietego ostatnia budzetu (to zawsze dziala na facetow przygnebiajaco).
                          A moze wszystko na raz? Juz sama nie wiem. Mam nadzieje, ze to minie po
                          porodzie.
                          Na szczescie u malucha wszystko dobrze, szyjka i rozwarcie bez zmian, czyli
                          Fenoterol dziala i nie ma sie czym martwic, za 1,5 tygodnia mam odstawic
                          (bedzie 38tc) i kto wie!
                          Przepraszam, ze tak namarudzilam, ale nie mialam komu sie wyzalic, nawet moja
                          przyjaciolka juz mnie nie rozumie (nie byla jeszcze w ciazy!) i ostatnio pod
                          wplywem mojego narzekania powiedziala: "O rany, ale ten Twoj maz jest
                          straszny!". I w tym momencie doszlam do wniosku, ze nawet przyjaciolce nie
                          wszystko mozna powiedziec, bo on wcale taki straszny nie jest i nie chce zeby
                          ktos tak o nim myslal, kocham go i ciagle mam w pamieci mnostwo pieknych chwil
                          spedzonych razem, po prostu nam sie teraz nie uklada i nie wiem dlaczego.
                          Pozdrawiam wszystkie grudnioweczki i zycze pieknej niedzieli!
                          Ania.

                          Ps. Troche mi ulzylo, jak sie Wam wygadalam!
                          • bogdanka04 Aniu-co do męża... 07.11.04, 23:58
                            Tymczasem spokojnej nocy-jestem z Tobą i wierzę że wszystko się ułożysmile Jutro
                            napiszę trochę więcej.
                            Pozdrawiam gorąco Ciebie i maluszka
                            Ania -Olsztyn
                          • aguszak Re: co do ... sie dzieje z moim mezem i inne nowi 08.11.04, 09:08
                            Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa, bo kropla drąży najbardziej
                            zatwardziałą skałę. Myślę, że będzie wszystko w porządku o ile naprawdę
                            szczerze porozmawiacie, bez obopólnych pretensji i oskarżeń, ale chętni słuchać
                            tego drugiego.
                            Nie marudzisz - komu masz się wyżalić, jak nie nam smile))
                            Pozdrowionka cieplutkie smile
                            • anusiamamusia Re: co do ... sie dzieje z moim mezem i inne nowi 08.11.04, 12:30
                              Aniu, popieram przedmówczynie. Ważne byście rozmawiali, powiedz co czujesz,
                              wyciągnij od niego jakieś zwierzenia...
                              No i mądrze robisz dając mu wyjechać. Jak mój męzuś był kiedyś marudny,
                              zapracowany, marzył o odpoczynku ale ja nie mogłam z nim jechać to wysłałam go
                              ze znajomymi w góry. Pogodę mięli paskudną, ale wrócił po 3 dniach zmęczony,
                              stęskniony i szczęsliwy. Mi nie było łatwo, bo zostałam sama z 2 małych dzieci
                              ale naprawdę - warto było!!!!
                              Tak więc może poczekaj do wyjazdu - może jak wróci to bedzie lepiej. A na pewno
                              nie chcecie jechac razem?
                              Pozdrawiam anuś
                              • anmaba Re: co do ... sie dzieje z moim mezem i inne nowi 08.11.04, 12:57
                                Hej Anus!
                                Z checia pojechalibysmy razem, ale szczerze mowiac ja sie boje, bo to juz 37 tc
                                i wszyscy mnie strasza, ze takie dalekie (ok 500 km) podroze sa niewskazane, bo
                                moge przez to urodzic szybciej, tym bardziej, ze jestem na Fenoterolu. Zawsze
                                wszedzie jezdzimy razem i uwielbiamy takie wypady, wtedy odzywamy i ladujemy
                                bateryjki i nabieramy dystansu do wszystkiego, co zostaje w domu, ale tym razem
                                chyba bedzie lepiej jak pojedzie sam.
                                Co do rozmow, to ja juz nie mam sily. Ja zawsze mowie o tym co czuje, czego
                                potrzebuje i opowiadam o tym co sie ze mna dzieje, ale po pierwsze ostatnio nie
                                widze ani cienia zainteresowania tym co mowie, ani zrozumienia, ani tym
                                bardziej checi na to samo z jego strony. Wczoraj np. jak nigdy dotad wkurzyl
                                sie, ze zapytalam, go jak bylo w szkole (ja juz dawno mam studia za soba, a maz
                                wlasnie robi zaocznie liceum), jak stwierdzilam, ze to tylko zwykle pytanie, by
                                zaczac rozmowe i nie ma sie o co wkurzac, powiedzial, ze ma nerwowosc w genach
                                i nic na to nie poradze. Dziwne geny, ze dopiero teraz sie uaktywniaja! Chyba
                                po prostu przeczekam, bo wyglada mi to na jakis okres buntu, czy cos w tym
                                rodzaju. Nie wiem juz co robic.
                                Pozdrawiam,
                                Ania
                                • kasia.w4 Re: co do ... sie dzieje z moim mezem i inne nowi 08.11.04, 13:15
                                  Aniu!
                                  Będę powtarzać za innymi: niech jedzie i nabierze dystansu do całej sytuacji,
                                  może coś tam przemyśli i zrozumie smile Ja pamiętam z początkowego okresu ciąży (6
                                  tyg przeleżałam na wersalce, bo tak mnie mdliło że nawet chodzić po mieszkaniu
                                  nie mogłam) mój męzuś też chętnie "wyrywał się" z domu. Wtedy mi było naprawdę
                                  smutno (on ma taką pracę, że bardzo dużo jeździ i np. nie ma go cały tydzień w
                                  domu a ja sama siedzę), że się mną nie zajmuje, że w tyg nie ma go w domu a w
                                  weekend zamiast ze mną posiedzieć to go również gdzieś gnało. Rozmowy też nic
                                  nie pomagały (a my baaardzo dużo ze sobą rozmawiamy). Później zrozumiałam, że
                                  po całym tyg ciężkiej pracy, potrzebował trochę odpoczynku, a przy mnie to nie
                                  było możliwe smile
                                  Wczoraj po południu w radiowej trójce była taka audycja na temat marzeń
                                  mężczyzn. I okazało się że oni marzą o świętym spokoju!! Żeby raz na jakiś czas
                                  mieć jeden dzień "świętego spokoju" i żeby wtedy mogli robić co chcą. Ja
                                  postanowiłam podarować mojemu mężowi święty spokój w najbliższą sobotę - gdybyś
                                  widziała jak się ucieszył!! Pojedzie sobie do Babci na wieś i pochodzi w góry.
                                  Myślę że to wcale nie znaczy że oni nas mniej kochają, że mają taką potrzebę -
                                  mi się to nawet spodobało - ja sobie wtedy też zrobię dzień świętego spokoju
                                  smile)) I jeżeli dzięki takiemu jednemu dniu (raz na jakiś czas) faceci mają być
                                  bardziej szczęśliwi to chyba to nie jest duże poświęcenie z naszej (babskiej)
                                  strony, no nie? smile
                                  pozdrawiam i wierzę że nie długo wszystko się z powrotem ułoży, kasia
                                  • anmaba Re: co do ... sie dzieje z moim mezem i inne nowi 08.11.04, 13:49
                                    Hej Kasiu!
                                    Dziekuje za promyczek slonca! Ja tez mam wrazenie, ze moj maz jest przemeczony
                                    i chce odetchnac, tez w tygodniu duzo jezdzi, w co drugi weekend ma szkole, no
                                    i jeszcze ja! Poza tym dawno nie widzial sie ze starymi przyjaciolmi (mieszkamy
                                    tak daleko) i rodzicami (choc sie nie przyzna, wiem ze teskni!). Ja tez doszlam
                                    do wniosku, ze troche dystansu mi sie przyda, przeciez mam mnostwo przyjaciol
                                    tu na miejscu, a tak rzadko sie ostatnio z nimi widuje.
                                    Mam nadzieje, ze wyjedzie, choc wczoraj juz zaczal marudzic, ze moze jednak
                                    nie. Z tymi facetami, to gorzej jak z nami w ciazy! Moze tez mu powiem, ze to
                                    taki prezent (zamiast kwiatka) ode mnie (w czwartek ma imieniny), na wlasciwy
                                    prezent i tak musi poczekac do mojej wyplaty, bo planuje mu kupic super portfel
                                    ze skory, a ostatnio przez wyprawke cieniutko sie zrobilo na naszych kontach.
                                    Pozdrawiam,
                                    Ania.
                                    • anusiamamusia Re: co do ... sie dzieje z moim mezem i inne nowi 08.11.04, 14:22
                                      Aniu, choćby siłą ale zmuś go do wyjazdu. On pewnie bardzo chce jechać ale
                                      martwi się o Ciebie. Zapewnij go, że masz plany na te dni, ze sobie odpoczniesz
                                      i jest to ostatni moment by mógł wyjechać. Niech jedzie!!!
                                      A tak ogólnie- sama widzisz. Facetom zdarzają się trudne dni, czasem nadmiar
                                      odpowiedzialności ich przygniata. Męzczyźni wbrew pozorom bardzo przezywaja
                                      ciążę i jest dla nich wielką niewiadomą- co będzie po porodzie. Mój mąż był ze
                                      mną juz przy dwóch porodach ale nie chce o nich rozmawiać, bo mówi, ze mu słabo
                                      na samą myśl. Ja nie mam odwrotu wink)), męzus będzie przy mnie, ale wiem, że
                                      też wszystko przezywa (choć o tym nie chce rozmawiać - taki typ).
                                      Pewnie Twój mąż nie chce czytać pisemek o dzieciach ale może chociaż da się
                                      namówić na wizytkę u jakiś dzieciatych znajomych??? Spróbuj mu pokazać, że nie
                                      taki diabeł straszny ...
                                      Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki. Będzie dobrze smile)) anuś
                                      • anmaba Re: co do ... sie dzieje z moim mezem i inne nowi 08.11.04, 15:52
                                        No wlasnie u mnie jest bardzo podobnie. Bardzo pozno na przyklad zaczelismy
                                        cokolwiek kupowac dla dziecka, jak zaczelam mowic na ten temat to mnie uciszal,
                                        ze za wczesnie, albo zmienial temat. Skorzystalam z okazji, ze wyjechal
                                        sluzbowo i kupilam troszke ciuszkow, to sie na mnie obrazil, a pozniej okazalo
                                        sie, ze zna juz wszystkie hurtownie dzieciowe w calym Trojmiescie i nawet wie
                                        co gdzie najtaniej kupic! Przezylam niezly szok, bo juz myslalam, ze sie w
                                        ogole tym nie interesuje. Do szkoly rodzenia nie chcial chodzic, bo nie ma
                                        czasu, a jak juz ze mna poszedl, to bylam z niego dumna, ze taki zorientowany w
                                        temacie (nie wiadomo skad, bo gazetki faktycznie omija szerokim lukiem). Za to
                                        jak ide do gina, to nie odstepuje mnie na krok (nawet po sama recepte).
                                        Wiem, ze przezywa, w koncu pierwszy raz zostanie ojcem i mimo tego, ze bardzo
                                        bym chciala z nim o tym porozmawiac, to wiem, ze wyciaganie czegokolwiek tylko
                                        pogorszy sytuacje. Moze kiedys sam zacznie temat.
                                        Co do dzieciatych znajomych, jak tylko znajduja sie w poblizu jakies dzieci,
                                        moj maz zmienia sie nie do poznania, najchetniej czas wtedy spedza na zabawach
                                        z maluchami, ktore go uwielbiaja i ciezko go zatrzymac przy doroslym
                                        towazystwie. A jesli rozmowa zejdzie na nasze malenstwo, juz zaczyna wymyslac
                                        wymowki (np. ze bedzie dluzej pracowal, czesciej wyjezdzal, spal w innym pokoju
                                        itd.). Wiem, ze i tak wszytko wyjdzie w praniu i jestem pewna, ze jak juz
                                        zobaczy nasza mala, to zakocha sie bez pamieci!
                                        Pozdrawiam,
                                        Ania
    • martolina77 Wigilia, prezenty, wyprawka, zakupy.... etc. 05.11.04, 18:18
      Niewątpliwie, czas urodzin naszych maleństw jest niezwykły. Mój termin 23
      grudnia, a jeżeli nie urodzę do tego dnia, muszę iść do szpitala na wywołanie
      porodu (z powodu cukrzycy cięż), więc najpóżniej Antek urodzi się w Wigilię. Po
      cichu liczę jednak na to, ze stanie się to chociaz z tydzien wczesniej, bo
      chcialabym te święta spędzic w domu.

      Na święta przyjadą do nas moi rodzice z psem, więc będzie niezłe zamieszanie:
      my z Antkiem "Nowym" i kotem Bazylem i rodzice z naszą seterką Tinką - w dwóch
      pokojach! Ale bardzo się cieszę!!! Kocham święta. Pierwszy raz spędzam je nie u
      babci na wsi, tylko u nas w domu. Troche mi tego żal, ale nie wyobrażąm sobie
      jazdy 240 km. z dzidziusiem i kotem na święta.

      O choinkę będzie musiał ślubny zadbać: a ja - chyba o prezenty. Do końca
      listopada musze sie wyrobic! Ucztą świąteczną nawet nie bede sie martwic, jak
      cos: barszcz z kartonu z uszkami z folii - tyle zaproponowac mogę. Ale liczę na
      moją mamę! Jednak o ile siebie znam, ambitnie będę chciała choć jakieś
      ciasteczko upiec... takie najprościejsze... wink)

      Jeszcze raz dzięki za dobre rady: jednorazowe majtki udało mi sie kupic w
      Calineczce (jakies takie drogie sie okazaly), a z termometrem wstrzymam sie na
      razie, jezeli rzeczywiscie normalny bedzie cięzki w uzyciu, wysle Ślubnego do
      Calineczki po smoczkowy (dzis zobaczył ja to TO wygląda). Dzidziusiowa wyprawka
      jest już skompletowana i tylko czeka mnie WIELKIE PRANIE. A do tego to sie
      zabrac dalej nie mogę. Acha, i jeszcze jakaś koszula nocna do szpitala... ups.

      Powiem szczerze, że mimo, ze (chyba) wszystko juz mam, sklepy dziecinne będę
      musiała omijac szerokim łukiem, bo nie mogę sie powstrzymac aby tam nie wejsc i
      chociaż popatrzec (co niestety konczy sie czesto wychudzeniem konta bankowego).
      Czuje chyba nadal niedosyt tych zakupów. Czy Wy też macie coś takiego, że
      zakupy dla siebie robicie od niechcenia (np. buty kupiłam pierwsze mierzone) a
      ubranka dla dzidziusia oglądacie setki razy, aby sie upewnic, ze w tym będzie
      mu ładnie? I wszystko sie przyda! Aby nie zrujnowac naszego budżetu, musze
      omijac takie miejsca na prawdę szeroooookim łukiem.

      Dobra, tyle tego dobrego. Musze konczyc bo mi karpik w folii "dochodzi" wink)
      Mniam mniam...
      Pozdrawiam wszystkie Kuleczki.
      Marta
    • neti912 Hurtownię art. niemowlęcych w W-wie-gorąco polecam 05.11.04, 20:18
      Kochane,

      wreszcie udało mi się wyciągnąć moją drugą połowę na zakupy ubrankowe. Dzięki naszym znajomym trafiliśmy do hurtowni znajdującej się w okolicach teatru Komedia, dokładny adres: Sierpecka 6, ale wejście jest od ulicy Słowackiego (sklep znajduje się blisko skrzyżowania Słowackiego i Suzina).

      Ceny są niskie w porównaniu z innymi sklepami. Za pajacyk welurowy zapłaciłam 22 zł + czapeczka welurowa 3,50 zł; za komplet welurowy (śpioszki + kaftanik z długim rękawem) 25,50 zł, a za kompet 4 częsciowy bawełniany (śpioszki, koszulka, kaftanik i czapeczka) - 26,50 zł. Za rękawiczki - 1,5 zł (za podobne w Smyku zapłaciłam 5 zł), za skarpetki bawełniane i frotte - po 3,90 zł.

      Mają spory wybór ubranek, polecam zwłaszcza komplet welurowy i komplet 4 częściowy, są tak śliczne, że nawet mojemu męzowi wyrwało się UAUUU i nie mógł od nich oczu oderwać. Są rózne kolory tych kompletów, my oba wybraliśmy w białym kolorze (do tej pory nie mielismy nic białego dla małej). Śpioszki z kompletu welurowego mają delikatną białą i srebną nitką wyhaftowane motylki, natomaist w komplecie bawełnianym: czapeczka, koszulka, kaftanik mają wyhaftowane srebrną nitką słowo baby, a na śpioszkach są bardzo delikatne zajączki zrobione białą nitką oraz dwa srebną nitką małe serduszka i słowo baby. Przepraszam za tak szczegółowy opis, ale tak się z nich cieszę, że chyba będę dzisiaj spała z tymi ubrankami smile

      A w poniedziałek może uda mi się zakupić łóżeczko i wózek. Sprawię sobie prezenty na 29 urodziny smile))

      Pozdrawiam Was wszystkie gorąco,

      Szczęsliwa Neti
      • martolina77 Re: Hurtownię art. niemowlęcych w W-wie-gorąco po 05.11.04, 20:23
        Póki Panowie są nieświadomi co kupujemy, nic sie nie dzieje. Jak tylko zobaczą
        te słodkości, miękną. Mój Artek dziś się strasznie rozczulił nad kocykiem z
        polarka w króliczki, bo taki jest słodki.
        Dzięki za informacje. Może jednak jeszcze sie skusze i skocze tam... smile))
        • marzek2 A u Iwoku w szpitalu sajgon... 05.11.04, 20:36
          Napisała w końcu niedawno, że ..... nie była W OGÓLE jeszcze dziś badana (miała
          mieć usg i konsultację) przez swojego gina, który nawet dziś ma dyżur. W
          szpitalu (w którym ja też mam rodzić o jejku!) młyn okropny, lekarze biegają w
          obłędem w oczach, na porodówce jak pisze "miejsca stojące" a dziś wykonano (nie
          wiem, czy wszystko jej gin ale tak wygląda skoro nie miał czasu jej zbadać...) 6
          cesarek i 2 operacje pacjentek z ciążami pozamacicznymi... Nie mam pytań... Mam
          nadzieję, że to minie i nie będę musiała mieć cc "na stojąco" smile
          Wyobrażacie sobie wytrzymałość lekarza wykonujacego w ciągu jednego dnia 6
          cesarek - mam nadzieję, że poprzez ilość nie ucierpiała jakość tych cc...
          • martolina77 Re: A u Iwoku w szpitalu sajgon... 05.11.04, 20:57
            Myslałam, że tylko w Warszawie są takie problemy (np. kobiety po porodzie
            leżące na korytarzach). Strach mnie łapie na samą myśl, że w dniu porodu okaże
            się, że nie ma miejsca do rodzenia!!! Słyszałam o pacjentkach odsyłanych do
            innych szpitali do porodu!!!
            W takich czasach przysżło nam życ.
            Pozdrów Iwoku i bliźniaki.
            M
          • neti912 Re: A u Iwoku w szpitalu sajgon... 05.11.04, 21:05
            Biedna Iwoku. Ale dobrze, że nadal w jednym kawałku. Trzymam za nią kciuki, koniecznie ją ode mnie pozdrów.

            Buziaki,
            Aneta i Klaudia (32 t.c.)
            • franula do Aguszak 06.11.04, 12:23
              zobacz co z Twoja alternatywą:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=17378767
              Nie wiadomo co z Solcem, nie wiadomo czy sie z Bielańskim wyrobia, cholera
              znowu będa odsyłać, grrrr.
              Pozdrawiam
              Franula
              • aguszak Re: do Franuli 07.11.04, 20:33
                Jeszcze mi zostaje w razie czego Inflancka - też w zasadzie raczej blisko.
                Natomiast mój znajomy zaczął mnie namawiać w ogóle na poród na Inflanckiej, bo
                ponoć ma tam jakąś znajomą położną czy lekarkę - nie wiem... Raczej nastawiłam
                się już na Starynkiewicza i ta myśl mnie jakoś uspokaja, że mam wybór szpitala
                za sobą i teraz nie chcę się znowu wpędzać w stan wahania...
                Pozdrowionka smile))
    • anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004 06.11.04, 14:58
      Witajcie.
      Coś się ostatnio robię monotematyczna więc mniej piszę. Jakoś do niedawna
      czułam się świetnie, na wszystko miałam czas i chęć a teraz totalny leń mnie
      ogarnął. Brzuch mnie boli - tzn głównie skóra na brzuchu, który jest już
      oooogromniasty!!! Sterczy do przodu tak bardzo, ze aż lekko zwisa. Dziwacznie
      to wygląda. Poza tym sapię jak lokomotywa, mąż się ze mnie śmiaje. Też czuję
      się jak wieloryb wyrzucony na plażę. Zaczynam mieć dość.

      Wyprawka prawie gotowa smile)) Wczoraj poprałam resztę ubranek, dziś wyprasuję je
      i poukładam w szufladzie.

      Marzek - koniecznie pozdrów Iwoku. Niech jeszcze troszeczkę wytrzyma smile)) -
      czego Jej i maluszkom z całego serca życzę.

      Pozdrawiam serdecznie anuś
      • marzek2 I Iwoku jest lepiej :)) 06.11.04, 15:13
        Napisała dziś rano, że wreszcie (!) została zbadana i .... jest lepiej! Synek
        dzięki leżeniu nie naciska już tak na szyjkę (wnioskuję, że i rozwarcie się
        wobec tego nie powiększa), może ma szanse na króciutką przepustkę smile
        • ewt80 Re: I Iwoku jest lepiej :)) 06.11.04, 18:31
          To bardzo dobra wiadomość,bardzo sie ciesze że u Iwoku jest lepiej.Jak tylko
          możesz to ją uściskaj i przekaż że myśle o niej i Dzieciątkach,niech cała
          trójka trzyma sie ciepło i zdrowo.
    • neti912 O co pytacie oglądając szpital? 06.11.04, 15:33
      No i pięknie. Ja nie rodzę! Szpitala bielańskiego nie otworzą 15 listopada, a dopiero w styczniu. Nie wyobrażam sobie porodu bez mojego lekarza. Spełnił się scenariusz, którego nie brałam w ogóle pod uwagę. To jakiś horror.

      Niestety pomimo moich zapewnień, że nie rodzę, muszę i tak wybrać jakiś szpital. Alcantra tak namawiała na Międzylesie, że zamierzam pojechac go obejrzeć, zwłaszcza, że mieszkam przy moście Siekierkowskim i jest mi do niego nawet bliżej niż do Bielańskiego.

      I tu moje pytanie. O co pytać? Na co zwrócić uwagę zwiedzając szpital? I czy mogę go zwiedzić w każdej chwili, czy muszę czekać na dni otwarte? A może wczesniej umówić sie telefonicznie? Boję się, że mnie stamtąd wyrzucą i niczego sie nie dowiem.

      Alcantra, czy możesz mi podać dokładne namiary na ten szpital? Bo szczerze mówiąc nie wiem gdzie go szukać. Ja już nic nie wiem sad Wiem tylko, że sie boję.... sad((

      Pozdrawiam,
      Zrozpaczona Neti
      • anusiamamusia Re: O co pytacie oglądając szpital? 06.11.04, 21:21
        Neti, nie martw się smile)) Ja rodzę na Inflanckiej, bo stamtąd jest mój lekarz
        prowadzący ale sama urodziłam się własnie w Międzylesiu smile))
        Najlepiej zadzwoń do szpitala i zapytaj kiedy można wpaść obejrzeć oddział.
        Pozdrawiam anuś
      • malaika7 Re: O co pytacie oglądając szpital? 07.11.04, 11:32
        Co prawda nie jestem z Warszawy, ale zwiedzając oddziały położnicze szpitali w
        moim mieście nie musiałam pytać właściwie o nic. Położne, które oprowadzają są
        przyzwyczajone do zwiedzających i same o wszystkim opowiadają, od A do Z, to
        znaczy od pierwszych minut na izbie przyjęć do opieki poporodowej. Zanim
        zdążyłam zadać pytanie, położna już na nie odpowiadała, w końcu przeważnie
        pytamy o to samo smile
        Pozdrawiam
      • alcantra Re: O co pytacie oglądając szpital? 07.11.04, 16:12
        Hej, Neti
        Bać się i stresować nie ma po co smile Mój lekarz w ogóle nie pracuje przy
        porodach, więc będę zdana tylko na siebie, męża i personel szpitala, w którym
        wyląduję. wink

        Centralny Szpital Kolejowy w Międzylesiu znajduje się dokładnie na ul.
        Bursztynowej 2. Ulica jest ślepa, więc jak już na nią trafisz, to i do szpitala
        dojedziesz wink My, jak jechaliśmy tam pierwszy raz, kierowaliśmy się
        drogowskazami na Centrum Zdrowia Dziecka, a potem pojawiły się też na Centralny
        Szpital Kolejowy. Na ulotce napisali, ze dojechać tam można autobusami 125,
        147, 359, 525 i pociągiem podmiejskim. Telefony: 1) izba przyjęć: 812 02 17 i
        51 35 333, 2) oddział Gin-Położ-Noworodk.-sekretariat 51 35 379; 3)
        kancelaria/informacja: 51 35 383.

        Lepiej nie czekaj na dzień otwarty, bo ten to może zdażyć się, jak Twoje
        Maleństwo już będzie siedzieć wink My tam pojechaliśmy ot tak, którejś lipcowej
        soboty, tuż po południu. Nikt Cię stamtąd nie wyrzuci smile On tam czekają na
        pacjentki jak mieszkańcy pustyni na deszcz wink A tak na poważnie: możesz tam
        pojechać normalnie w ciągu dnia przez cały tydzień, zawsze znajdzie się
        położna, która udzieli Ci wszelkich informacji i oprowadzi po oddziale. Jak
        akurat nie trafisz na czyjś poród (a raczej nie - ja tam byłam dwa razy i nie
        trafiłam) to obejrzysz sobie sale porodowe. Generalnie szpital jak szpital,
        widać, że sprzęt mają już stareńki (w MSWiA jest zdecydowanie lepiej jeśli
        chodzi o sale porodowe), ale jest czysto (łazienki!) i naprawdę bardzo
        życzliwie. Kiedy pytałam o pomoc w opiece nad noworodkiem otrzymałam
        zapewnienie, że mogę liczyć na wszelkie wsparcie. Oczywiście tak mówią chyba we
        wszystkich szpitalach, ale jak na razie nie udało mi się znaleźć negatywnych
        opinii o Międzylesiu właśnie w tej konkretnej sprawie. No nic, przekonam się na
        wlasnej skórze wink

        Co do pytań, cóż... Chyba faktycznie położna sama Ci wszystko powie... Możesz
        zapytać o możliwość korzystania z prysznica podczas porodu, kiedy zainstalują
        wannę (bo słyszałam, ze kupili), czy mają piłki i worki sako, co zabrać do
        szpitala dla siebie i Maleństwa, czy nacinają krocze, czy robią lewatywę (bo w
        MSWiA nawet jak sobie zażyczysz to raczej nie), czy jeśli decydujesz się na
        poród rodzinny i zachodzi potrzeba cc, to partner może asystować także przy cc,
        ile co kosztuje (ja np. ciągle nie wiem ile życzą sobie za zzo), ile jest
        miejsc na oddziale i jakiej wielkości są sale, kiedy są pory odwiedzin (w
        szczególności dla taty, bo w niektórych szpitalach ojcowie maleństw mogą
        wchodzić niemal o każdej porze)... Właściwie możesz pytać o wszystko, cokolwiek
        Ci przyjdzie do głowy. Także o to, kiedy najlepiej wyruszyc do szpitala wink

        Poza tym, jeśli będziesz miała czas i siły, spróbuj odwiedzić też inne
        szpitale. Ja wybrałam Międzylesie, bo tam czułam się dobrze i intuicyjnie mam
        wrażenie, że to będzie najlepsze miejsce. Jedna z koleżanek poradziła mi:
        pojeździj sobie po różnych szpitalach i sama będziesz wiedziała, że to ten
        konkretny i żaden inny smile

        Powodzenia smile
        • neti912 Re: O co pytacie oglądając szpital? - do Alcantry 08.11.04, 11:00
          Wielkie dzięki Alcantra, za tak szczegółowe informacje. Dzwoniłam do szpitala, rozmawiałam chyba z ordynatorem oddziału ginek-połozn., powiedział, że dni otwarte były niedawno i nie sądzi, aby przed moim porodem były ponownie, dlatego zaprasza w mnie w ciągu tygodnia, najlepiej po godz. 16:00.

          Musze się tam wybrać jak najszybciej, bo znowu miałam ostre skurcze wczoraj, poprzedzone całodziennym twardnieniem brzucha. W związku z tym jadę jutro do mojego lekarza na niezaplanowaną wcześniej wizytę.

          Jeszcze raz wielkie dzięki, i kto wie, może sie spotkamy w Międzylesiu, bo coś czuję, że do 27 grudnia Klaudia nie będzie czekać.

          Pozdrawiam serdecznie,
          Aneta i Klaudia (33 t.c.)
          • alcantra Re: O co pytacie oglądając szpital? - do Neti 08.11.04, 14:37
            Neti, trzymaj się i faktycznie nie zwlekaj. Jedna moja koleżanka z terminem na
            30 grudnia chyba 2 tyg. temu trafiła do szpitala ze względu na krótką szyjkę.

            Kto wie, może faktycznie się spotkamy, jeśli wybierzesz Międzylesie? smile
            Może, jak już tam pojedziesz, dobrze byłoby się skonsultować z tamtejszym
            lekarzem?

            W każdym razie dbaj o siebie, nie stresuj się i bądź dobrej myśli. smile

            Serdeczności,
            Magda
    • neti912 Precz z gruszką do nosa, w zamian aspirator FRIDA 06.11.04, 21:53
      W "Dziecku" chyba październikowym, znalazłam info o aspiratorze FRIDA odciągającym katarek z noska maleństwa bez zadawania dziecku bólu i z lepszym rezultatem niż gruszka. Dzisiaj pani pediatra potwierdziła mi, że rzeczywiście jest to lepszy przyrząd.

      Na tej stronie znajdziecie o wiele więcej informacji na ten temat: www.skandprojekt.pl. Dzwoniłam do Super-Pharm w Galerii Mokotów i dowiedziałam się, że aspirator ten kosztuje 26,49 zł, każdy dodatkowy filtr 3,39 zł.

      Ja zamierzam to kupić, zwłaszcza, że mam uraz do gruszki od małego dziecka.

      Pozdr, Aneta
      • fajka7 Re: Precz z gruszką do nosa, w zamian aspirator F 09.11.04, 21:24
        nie filtr, tylko opakowanie filtrow 10 szt. - tak dla scislosci smile)))
        • neti912 Re: Precz z gruszką do nosa, w zamian aspirator F 09.11.04, 23:07
          Pani w aptece, jak do niej dzwoniłam i dowiadywałam sie o cenę aspiratora i filtrów, na pytanie dotyczące ilośći filtrów w dodatkowym opakowaniu, odpowiedziała z wahaniem, że w opakowaniu jest jedna sztuka. Skoro twierdzisz, że jest tam 10 szt za 3 zł z groszami, to jeszcze lepiej smile Dzięki za info.
          • fajka7 Re: Precz z gruszką do nosa, w zamian aspirator F 16.11.04, 19:54
            na pewno 10 szt. dlatego ci napisalam zebys nie myslala ze taki glupi filterek
            tyle kosztuje smile
            a wiem bo frida moja praca smile
    • lucyna.p Re: GRUDZIEŃ 2004 07.11.04, 18:27
      Dziewczyny, ile ważą/ważyły Wasze dzieci w 36 tc?moj synuś według wczorajszych
      obliczeń lekarza waży 3075.powiedzcie jak to u Was?pozdrawiam!
    • opieniek1 moje dzieciństwo 08.11.04, 10:08
      dziewczyny! Znalazłam rarytas. Dzisiaj w kinie Luna grają film mojego
      dzieciństwa. Właśnie niedawno płakałam, że już nie pokazują go w tv! A tu
      proszę- w dodatku za 5 zł. "Karlsson na dachu", oryginalny, norwesko- szwedzki.
      Jeśli nie znacie, polecam. Świetny na depresję jesienną. Ja się zaraz wybieram,
      bo to na 11.30. Boże, jak się cieszę, uwielbiam go! Szkoda, że wcześniej nie
      znalazłam, poszłabym z małym. A tak on siedzi w przedszkolu. Taka gradka mu
      koło nosa przeszła. Całuję
      Od razu humor mi się poprawił.
      • marzek2 Co u mnie i Iwoku :)) 08.11.04, 11:26
        Iwoku ma się dobrze, nadal w jednym kawałku, byłam u niej wczoraj w szpitalu,
        nawet poznałam jej przesympatyczną córeczkę Gosię smile) Mam wrażenie, że by się z
        moją Zuzią szybko skumplowały smile Było mi bardzo miło, kiedy świeżo poznana młoda
        osóbka bez problemu wzięła mnie za rękę i poszła do pań pielęgniarek po
        karteczkę na rysunek dla mamy, coś mi szeptała na ucho i nawet zaśpiewała
        Pszczółkę Maję smile)Ciesze się, że w domku mam też takie dwa słodziaki - no i że
        odmiana nam duża przyjdzie już niedługo... przypuszczam, że moje córeczki
        najbardziej będą fascynować się... siusiakiem braciszka, to dla nich w końcu coś
        zupełnie nowego smile)

        U mnie niby dobrze, choć mam wrażenie, że mały dziwnie nisko siedzi, mam
        nadzieję, że nie za nisko... ciągle naciska mi na pęcherz i ciągle chce mi się
        siku, dopiero za którymś razem udaje mi się pozbyć wszystkiego co tam zalega smile
        Dzięki którejś z dziewczyn, która pisała o siusianiu na stojąco, mnie to
        naprawdę pomaga w lepszym opróżnianiu pęcherza.

        Wczoraj z Iśką pogadałam trochę o cc wykonywanym w "naszym" szpitalu, ku mojemu
        zdziwieniu nie robią w ogóle lewatywy ani przed ani po, podgalają tylko troszkę.
        Poza tym "cesarzowe" leżą na innym piętrze, najpierw mnie to zmartwiło, bo nie
        wiem, jaki tam standard, ale potem pomyślałam, że w sumie to dobrze, że mamy po
        cesarkach traktują specjalnie, tam są tylko dla nich położne, leżą tam mamy z
        problemami po porodzie, czy dziudzisie wymagające szczególnej opieki. Więc skoro
        mam taką opiekę mieć - to dobrze. I podobno stawiają na nogi już po 12 g od cc,
        i baaardzo zachęcają do szybkiego stawania na nogi, to też dobrze.

        Na razie postanowiłam spakować torbę, bo gdyby u mnie się coś zaczęło wcześniej,
        wiem, że im szybciej dojadę na cc tym lepiej.
        • kuczynska78 Re: Co u mnie i Iwoku :)) 08.11.04, 11:50
          Hej!
          Marzek, to ja pisałam o siusianiu na stojaco. tylko to przynosi mi ulge. Małą
          czuje wyraźnie, jej głowka jest na moim pecherzu i inaczej sie nie da...
          Poza tym dziś wystawiła swoja stópkę tak, ze było ją dokładnie czuć, nawet
          mężowi sie udało.
          U mnie torba już spakowana, wczoraj już myslałam, ze się zaczyna. bóle krzyzowe,
          skórcze co jakiś czas, ale po 3 godzinach przeszło. W środe mam wizyte i
          ginekologa, zobaczymy co powie.
          Pozdrawiam Aga
    • kasia.w4 o brzuchu i do Marzek 08.11.04, 12:14
      cześć dziewczyny, ja mam brzuch cały czas nisko i nie wyobrażam sobie jakby on
      mógł się jeszcze bardziej obniżyć, ale cóż zobaczymy. W ogóle kształt mojego
      brzuszka jest bardzo śmieszny, ponieważ moje maleństwo leży bardzo blisko pod
      skórą (jak to określiła moja lekarka) i w zależności jak się ułoży taki wygląd
      przyjmuje mój brzuszek. Zazwyczaj mały leży po prawej stronie, także brzuch
      jest niesymetryczny. Wszyscy moi najbliżsi mówią, że brzuch mam wielki, tato od
      jakiegoś czasu powtarza że już za tydzień bede rodzić (!!). Ale mi się tak
      wcale nie wydaje, właśnie kończę 34 tydz i mam w pasie 97 cm (to chyba nie jest
      jakiś olbrzym, prawda?). Najlepszą zabawą dla mnie i mojego mężusia jest
      zgadywanie co to za część ciała naszego maleństwa (kolanko czy stópka, plecki
      czy jeszcze coś innego). Uwielbiam tak spędzać czas smile))

      Marzek, którędy Ty jeździsz do Żeromskiego (al. Pokoju, Jana Pawła)? Ja
      ostatnio kilka razy jechałam w tamtą stronę ul. Opolską i były straszne korki
      (a były to godziny 18 i 19 - więc takie "nie korkowe"). Trochę się tego
      przestraszyłam, i teraz mam takie wizje, że będę rodzić w taksówce. Wiem, że
      niby porody dłuugo trwają, ale moja mama mówi że nie pamięta, żeby miała bóle
      parte (!), tak szybko rodziła (2x), a jej siostra to urodziłą swoją córkę w
      domu, bo nie zdążyła do szpitala. po prostu ekspresy smile Dlatego zastanawiam się
      która ulica jest najszybsza (ja mieszkam niedaleko Królewskiej).

      I jeszcze a propos Pampersów new born, co to znaczy duża paczka? ja kupiłam
      taką w której są 44 sztuki (tylko takie widziałam) - czy to jest właśnie duża,
      czy powinnam jeszcze dokupić?

      pozdrawiam kasia i tadeuszek smile
      • marzek2 Trasa i pampersy od Marzek do Kasi :)) 08.11.04, 13:09
        Kasiu, zapomniałam, że Ty też w Żeromskim - może się spotkamy wszytkie z Iwoku,
        jak na nas poczeka smile)

        Ciekawe, że z tą ciążą inaczej, z dziewczynami nie pamiętam, żeby tak nisko
        siedziały, ale teraz to wszytko może być inne, bo inna płeć smile)Ale z tego co
        piszecie to wygląda to na standard pod koniec ciąży. Iwoku wczoraj mówiłam o
        wszytkim, ona też tak ma (znaczy nacisk na pęcherz i siusianie na stojąco), aha
        dziewczyny pamiętajcie o regularnym odwiedzaniu WC, bo pełny pęcherz i odbyt też
        mogą wzmagać skurcze. Co z tego, kiedy większość moich wizyt u WC kończy się
        paroma kropelkami,choć chce mi się tak, jakbym co najmniej litr płynów wypiła sad

        Jeśli chodzi o Żeromskiego, to do tej pory odwoził mnie mąż autkiem, wczoraj
        wieczorem do Iwoku to akurat korków nie było, ale parę razy wcześniej to nie
        było tak ciekawie niestety sad( Zapytam się go, co myśli o najlepszą trasę od
        Ciebie, my jeździmy od innej strony, bo ja z centrum, spod Wawelu jestem smile
        Gdybyś jeździła na wizyty kontrolne, to ja polecam tramwaj, niby długo i na
        Centralnym trzeba się przesiąść, ale przynajmniej tramwaje nie stoją tak w
        korkach... No ale do porodu tramwajem to raczej nie bardzo... i jeśli masz autko
        i prawo jazdy, to nie ma sensu faktycznie tramwajem.

        Jeszcze Ci powiem tylko, że dowiedziałam się, że do porodu naturalnego w Ż. też
        nie robią lewatywy, ani przed ani po. Poza tym generalnie trzeba brać rzeczy dla
        siebie, dla maluszka ewentualnie pampersy i paczkę mokrych chusteczek do pupy.
        Choć ostatnio prosili też o ciuszki, bo mieli niezły młyn i brakowało im
        ciuszków po prostu. Iwoku mówi, że dziewczyny pchają się tam drzwiami i oknami,
        czasem nawet pierwszą fazę porodu spędzają na patologii, potem dopiero idą
        rodzić na położnictwo. Ale ona jest już tam 3 tygodnie i mówi, że owszem tłok
        jest, ale nie pamięta, żeby kogoś odesłano gdzie indziej.

        Jeśli chodzi o pampersy to duża paczka ma chyba więcej sztuk, choć ja to raczej
        gabarytowo pamiętam niż ile sztuk smile) Te duże paczki to taki duży prostokąt ,
        mniejsze są bardziej kwadratowe. O ludzie, ja jeszcze nie mam pampersów w ogóle!
        Musze namówić męża na urlop w ten piątek po wolnym czwartku i zrobimy resztę
        koniecznych zakupów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja