kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004 29.04.04, 14:43 Witajcie! Ja od kilku dni mam totalnego doła, nic mi się nie chce. Jakoś tak swiat wokół mnie wcale nie cieszy. Objawów ciążowych nadal brak, czasem mnie mdli przez kilka chwil. Czy wszystko jest w porządku z dzidziusiem tylko się martwię. Musze ograniczyć ilość spacerów z małą, ona jest taka energiczna, ciągle mi ucieka. Poza tym jest w takim okresie, że wogóle się nie chce słuchać. Wczoraj po spacerku - 2 godziny z rana, 3,5 godziny po południu bolał mnie brzuch, musiałam się położyc. Wydzielina była jakby taka ciemniejsz. dziś jest ok, ale na spacerze jeszcze nie byłysmy, wyjdziemy koło 16. Troche mi jej szkoda, ale inaczej nie dam rady dobrze funkcjonować, poza tym boję się o fasolke. Przepraszam Was, że takie żale tu wylewam, ale nie mam gdzie się wygadać. Mąż uważa, że przesadzam, że tak się zamartwiam. Jakie macie plany na długi weekend? My chyba 3.05 Oliwke zabierzemy do zoo- 60 km od Szczecina, w Niemczech. Chyba nic mi nie będzie, to będzie już 8 tydzień.Jak myslicie? Poza tym 15 maja szykuje się nam wyjazd na piknik firmowy mężą. Cieszę się, przynajmniej spotkam starych znajomych Pozdrawiam AGA Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 30.04.04, 10:14 Witajcie Dziewczyny Franulko, napewno wszystko jest dobrzez z Fasolką Nie zamartwiaj się i mysl pozytywnie! Nic się chyba złego nie dzieje? Aga, widzisz smam ile przed Tobą przyjemności)) Wypoczywaj dużo, choć zdje sobie sprawę że przy kilkuletnim Maluszku trudno o chwile spokoju. W każdym razie jest piękna wiosna i im bardziej my postaramy się zdystansować do problemów tym lepiej dla Ziarenka Mdłości nadal mi dokuczają i ciagle muszę coś jeść, gdyz wtedy lepiej sie czuję! Przytyłam ok. 2 kg!!!)) Pozdrawiam! Majka Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Re: GRUDZIEŃ 2004 30.04.04, 11:17 czesc, u mnie dennie - mdlosci gigant caly dzien no i zaczelam tyc (chyba juz o tym pisalam). jak to jest z tyciem, macie jakies info, ile trzeba minimalnie i maksymalnie przytyc w kazdym miesiacu? Boje sie, zeby nie utyc za bardzo, bo sie jeszcze rozsypie. tez nie mam sily na spacery, wiec wymyslam stacjonarne zabawy z Muminkiem. Pozdrawiam, Kasia z Muminkiem i Kims Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: GRUDZIEŃ 2004 30.04.04, 11:28 hej ja znalazłam taką tabelkę: idealny przyrost wagi: 13-15 tydz po 250 g = 750 g 16-18 tydz po 300 g = 900 g 19-22 tydz po 350 g = 1400 g 23-24 tydz po 400 g = 800 g 25-26 tydz po 450 g = 900 g 27-38 tydz po 500 g = 6000 g 39 tydz 250 g to daje razem = 1100 g przepisałam to z książki Będziemy rodzicami. ale chyba nie należy sie tym zbytnio przejmować, nikt z nas nie jest idealny. a w innych źródłach czytałam, że średni przyrost wagi to ok 13 kg. przecież nawet jak będziemy tyć szybciej nie możemy się odchudzać! ew. zostaje basen i spacerek. pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: GRUDZIEŃ 2004 30.04.04, 11:17 hej, dzięki Majka za info o usg czytałam i jestem przekonana że jest w tym dużo racji. ja nie nalegałam na oglądanie maluszka to lekarka stwierdziła że króciótko zerknie czy jest na swoim miejscu (mówiła że jest przeciwniczką częstych usg i to było faktycznie krótkie). na mdłości - zaczęłam popijać pepsi z cytryną i jest trochę lepiej (przynajmniej na razie). nie piję herbaty ani kawy więc mam nadzieje ze ta odrobina kofeiny nie zaszkodzi. (wiem że są tam jeszcze konserwanty ale musze jakoś funkcjonować). na weekend zostanę chyba w domku bo nie czuję się na siłach na jakieś dłuższe wyjazdy. pozdrawiam k. Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004 30.04.04, 11:49 Hej! Dzis mi juz troche lepiej, chodź miałam koszmarny sen- byłam w szpitalu z moja Oliwką, w nosidełku było drugie dziecko a ja odebrałam wynik, że mam zagrozoną trzecią ciąże. Porażka. Mam nadzieje, że te sny to wynik zbyt intensywnych zamartwiań. Pogadałam wczoraj popołudniu z sąsiadem-ginekologiem, mówi, że bóle podbrzusza, które odczuwam są normalne, polecił brać nospe. poza tym podobno u kobiet, które miały cesarke, w drugiej ciąży bóle moga byc boleśniejsze, ze względu na bliznę. Ale chyba troche spasuje i będę z moją małą wychodzić raz dziennie. Wczoraj wieczorem sporo jej tłumaczyłam i musze przyznać była na dworze trochę spokojniejsza, tak mi nie uciekała. Poza tym od jutra długi weekend, zaplanowaliśmy kilka wypadów. Mam zamiar dobrze się bawić Aga Odpowiedz Link Zgłoś
mamaestery Re: GRUDZIEŃ 200do kuczynskiej78 30.04.04, 11:58 agnieszka gratulacje z powodu oczekiwania nowego malenstwa ,duzo zdrowia i pogody ducha Monika Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004 30.04.04, 19:15 A ja dziś wróciłam z działki. Wyjechałam sobie z dziećmi na 2 dni. Mdłości mam delikatne i ogólnie wtedy kiedy za duzo zjem. Jeśli jem malutkie porcje to jest wmiarę dobrze. Poza tym słabo mi, jestem baaardzo zmęczona, na nic nie mam siły. Na szczęście dzieci są dość grzeczne, bo mąż cały dzień poza domem i mam wszystko na głowie - maluchy, zakupy, porządki. Zero szans na drzemkę w ciągu dnia. Co do wagi to u mnie było tak: w pierwszej ciąży przybrałam 12kg a potem schudłam 22 (to był koszmar - musiałam się potem tuczyć, bo nic ze mnie nie zostało - przed ciążą nie byłam ani tyci gruba), w drugiej ciązy przybrałam 22kg a potem schudłam 23. Tak więc, jak widać, tycie wyszło mi ogolnie na dobre )) Drugie dziecko było większe, miało grubą pępowinę. Te wskazania książkowe nie sa dla każdej z nas najlepsze. Więc nie przejmujcie się wagą tylko uśmiechajcie i cieszcie swoim stanem )))) Odpowiedz Link Zgłoś
anula291 Re: GRUDZIEŃ 2004 30.04.04, 21:43 Witam po dłuższej przerwie! Dzisiaj się trochę lepiej poczułam i zajrzałam tutaj przez 3 tygodnie byłam prawie nieprzytomna,leżałam cały czas w łóżku, mam chyba wszystkie najgorsze objawy, wstręt do wszystkich potraw , mdłosci, a najgorzej jest z osłabieniem , to uniemożliwia mi normalne funkcjonowanie.Od dwóch tygodni jestem na zwolnieniu bo nie wyrabialam.Z dzidzią wszystko w porządku to już ok. 10 tc, nie mogę się doczekac kiedy będe mogła się w pełni cieszyć dzidzią bo narazie samopoczucie mi nie pozwala.Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: GRUDZIEŃ 2004 01.05.04, 09:03 Dziewczyny jakie USG mialyscie robione? bo juz apomnialam zapytac - zadzwonie do lekarza ale moze mi powiecie? F Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: GRUDZIEŃ 2004 01.05.04, 19:47 Ja do tej pory zawsze podopochwowe, podobno można do ok 12 tyg ciąży, potem normalnie przez powłoki brzuszne. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoku Re: GRUDZIEŃ 2004 03.05.04, 08:19 A u mnie lekarz najpierw podjał próbę USG przez powłoki brzuszne- i udało się, choć to był dopiero 6-7 tydzień (ale może dlatego,że znalazł dwa Przecinki?)A potem dla dokładnej oceny wykonał USG dopochwowe Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: GRUDZIEŃ 2004 03.05.04, 17:00 ale ci dobrze, 10 tydzień, czyli jeszcze tylko ok. 2 tygodnie mdłości. U mnie w 1 ciąży w 12 tygodniu minęły jak ręką odjąć. Ja dopiero 8 tydz. i mdłości... makabra. Wybrałam się z moimi chłopakami na czas Szczytu Europ. i długiego weekendu w góry. Nie był to dobry pomysł. W czasie drogi tak mnie wytrzęsło, że ledwo żyłam- cały czas było mi niedobrze. W góry też nie za bardzo, bo Mały nie chciał chodzić, więc tylko 2 razy się wypuściliśmy na dłuższą wycieczkę i pobrykaliśmy po śniegu. ( a w pierwszej ciąży bez trudu na Kasprowy weszłam, teraz tylko do 1200 m npm), wycieczki samochodowe odpadały, jeść nie za bardzo mogłam i w efekcie tego wszystkiego wróciliśmy nie we wtorek-jutro a w sobotę. W tym tygodniu idę do mojej pani homeopatki, żeby mi dała coś na mdłości- w czerwcu czeka mnie wyprawa na płn. Norwegii samochodem i nie wiem, jak preżyję. Poza tym jutro idę na usg!!! Zobaczę bobasa. Nie mogę się doczekać. Przepraszam, że tak długo ale dawno nie zaglądałam i musiałam się wygadać. Pozdrawiam Was Dziewczyny i trzymajmy się. Już niedługo mdłości miną) Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 04.05.04, 09:40 Witajcie Dziewczyny!!Wybrałam sie samochodem 7h jazdy do Lichenia do sanktuarium,odpoczełam sobie,a teraz siedze i wymiotuje.Strasznie mnie męczą zaparcia i wzdęcia i nic nie pomaga może wybiore sie do ,lekarza, może juz jest bo przez ten poprzedni tydzień wszyscy wyjechali.Mam nadzieje że mnie wyśle na usg chociaż znając jej podejście do wczesnych ciąż pewnie uzna że nie warto sprzętu marnować,więc jak mi podpadnie to chyba zostanie mi tylko skrzyczeć ją od gory do dołu i szukać kogoś ludzkiego.Ok już sie za długo rozpisałam.Pozdrawiam Was i maluszki Trzymajcie sie . Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004 04.05.04, 10:57 ojjj tak, mnie też męczą zaparcia i wzdęcia. Rano brzuszek prezentuje sie jeszcze całkiem płasko a wieczorem wyglądam jak w 5 miesiącu, brzuch wtedy boli a mi jest niedobrze. Nic nie pomaga - jem mało ale dużo piję - suszy mnie strasznie. Co wieczór marudzę mężulkowi, że ciąża to nie choroba ale jak człowiekowi jest źle (mdłośći, wzdęcia, ból brzucha, przemęczenie, zawroty głowy) to się czuje jak chory A do lekarza idę na pierwszą wizytę dopiero w piątek. A Wy chodzicie prywatnie czy państwowo? Ja mam lekarza prywatnego ale zapisałam sie tez państwowo aby badania robic bezpłatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
siewonka1 Re: GRUDZIEŃ 2004 05.05.04, 08:38 Anusiamamusia,ja mam dokładnie to samo ciąża pełno objawowa koszmar szczególnie wieczory. Najpierw mó mąż muslał że coś sobie wmawiam że za wcześnie ale teraz już nic nie mówi tylko ratuje herbatkami miętowymi i rumiankiem ale to i tak nie pomaga. Jak nie chodziłam do pracy przez te kilka dni to jeszcze spoko ale wczoraj po powrocie z pracy przeleżałam całe popołudnie. Postanowiłam że w przyszły czwartek idę do lekarza i poproszę choć o dwa tygodnie zwolnienia bo mam już trochę dość. A do tego 23 maja mój syn ma komunię i tyle jest rzeczy do załawienia a ja nie mam siły. Aby do 12 tygodnia jeszcze 5 muszę przeżyć. A z ciuchami tak samo rano luz w spodniach a koło południa muszę je rozpinać bo mnie cisną a wcale dużo nie jem chociaż jestem ciągle głodna. Pozdrawiam wszystkie mamusie z ich odlegliwościami. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: pepsi i guma do żucia 04.05.04, 11:43 witam wszystkie mamusie po długim weekendzie! odkryłam że pomaga mi na mdłości pepsi z cytryną (kompletnie odgazowana) i guma do żucia dla dzieci. jednak obie te pozycje nie są wskazane dla kobiet w ciąży. w pepsi jest kofeina a w gumie aspartam. może orientujecie się jakie ilości są szkodliwe? czy to jest bezwzględnie zakazane? dodam że nie piję kawy i herbaty więc ta kofeina z pepsi jest jedyną która ląduje w moim organiźmie. jak myślicie? pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: pepsi i guma do żucia 04.05.04, 11:50 witaj w klubie. Mi też pomaga zimna cola ale z bąbelkami. Jeśli nie pijesz kawy i herbaty- nic ci nie będzie, musisz tylko uzupełniać wapń, który kofeina wypłukuje. Więc ja zażeram się pomarańczami. A, i rano pomagają mi banany. Ale to wszystko nie na długo i znowu mi niedobrze po jakimś czasie. Jak wychodzę z domu, pakuję jakieś przekąski i przekąszam po drodze, np. ciastka owsiane, suszone owoce. Da się przeżyć. Nie wiem jak będzie jutro, po słodkim lenistwie wracam do pracy i muszę wstać o 5.00 rano. Może jakoś dam radę. Teraz lecę na usg. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Re: pepsi i guma do żucia 05.05.04, 09:02 hej, GUMA DO ZUCIA Z ASPARTAMEM JEST BARDZO SZKODLIWA DLA PRZECINKA. Sorki za wielkie litery, ale to jedna z najszkodliwszych substancji dla plodu. Sprobuj gumy z cukrem zamiast aspartamu lub herbaty z imbirem. Jak znajde chwile, to przepisze tu kawalek o szkodliwych dla plodow substancjach. Tylko, zeby miec te chwile... Pepsi sama pilam, byle nie pepsi light, bo zawiera aspartam. Wogole patrzcie czym slodzone sa napoje, ktore pijecie. Jestem zalamana, bo przytylam 2kg, a mialam uwazac, tyle ze mam napady wilczego glodu. Mdlosci ciag dalszy. Opieniek1 napisz jak po usg. Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: pepsi i guma do żucia 05.05.04, 11:58 ale mnie nastraszyłaś zjadłam prawie dwie paczki tych gum i ok więcej nie tknę. w książce "w oczekiwaniu na dziecko" jest napisane, że nie jest to przebadane do końca i że pozwalają przyjmować w niewielkich ilościach. mam nadzieję że nie zaszkodziłam swoiemu maleństwu. napisz proszę jak znajdziesz chwilkę o szkodliwych substancjach. dzięki. kasia Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: pepsi i guma do żucia 05.05.04, 14:23 Super po usg. Lekarz ocenił małego na 6,5 tygodnia.Ma 15 mm. No i widziałam serduszko. Zdjęcia mam niewyjściowe, prawie nic nie widać. Ale do albumu będą. Dzisiaj mdłości gigant, właśnie wróciłam z pracy i robię pizzę - mam straszną ochotę. Ps. Kasiu, przejeżdżałam dzisiaj przez Piastów i myślałam o Tobie. Bo chyba tam mieszkasz? Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Przeraziłam się!!! 05.05.04, 14:31 mumin_ek napisała: > hej, > > GUMA DO ZUCIA Z ASPARTAMEM JEST BARDZO SZKODLIWA DLA PRZECINKA. Sorki za > wielkie litery, ale to jedna z najszkodliwszych substancji dla plodu. Sprobuj > gumy z cukrem zamiast aspartamu lub herbaty z imbirem. Jak znajde chwile, to > przepisze tu kawalek o szkodliwych dla plodow substancjach. Tylko, zeby miec te > > chwile... > > Pepsi sama pilam, byle nie pepsi light, bo zawiera aspartam. Wogole patrzcie > czym slodzone sa napoje, ktore pijecie. Cześć )) Jeszcze się nie dopisywałam w tym wątku, ale też oczekuję dzidziusia na przełomie grudnia i stycznia. Na razie termin jest tylko z moich wyliczeń, bo do gina idę 10 maja, ale tak mi wyszło, że jestem w 6 tc (licząc od dni płodnych), a w 9 tc licząc od pierwszego dnia ostatniej @. Właśnie przeczytałam Twój post i się z lekka przeraziłam, bo... mam gumę sugarfree, czyli w skaładzie jest aspartam. Możesz mi coś więcej napisać, a przedewszystkim, dlaczego to jest takie szkodliwe i czy już zdążyłam zaszkodzić Fasolce...??? Drżę z niepokoju!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004 05.05.04, 10:09 A ja się zastanawiam czy ze mną coś nie tak.... Przez te mdłości wcale nie mam apetytu. Jem normalnie (no...staram się) by bobaska nie zagłodzić i siebie nie osłabić ale napadów wilczego apetytu brak. W drugiej ciąży wcinałam aż się uszy trzęsly a teraz odkryłam, ze po jedzeniu mnie bardziej mdli więc jem małymi porcjami. Raz miałam ochotę na pomidory, kupiłam cały kilogram a potem jak siadłam przy stole nad tymi pomidorkami to zrobiło mi się niedobrze i zjada je mój biedny mężuś A co do rumianku na mdłosci to mi on smierdzi Wszystko mi smierdzi, blleeeee, buuu koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
siewonka1 Re: GRUDZIEŃ 2004 05.05.04, 11:45 Właśnie kolega zaparzył sobie kawę ale smród fuj. Ja mam tak jak jestem głodna to mi niedobrze jak jestem najedzona to też mi niedobrze. A w ogóle ta jak zaczynam jeść to nie wiem kiedy skończyć koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 05.05.04, 12:31 Witam Wszystkie Mamy!!Dzisiaj byłam na drugiej wizycie u gin i poprosiłam o usg niestety powiedziała że robi sie dopiero po 20tc?Już sama nie wiem strasznie sie martwie że nie zobacze maleństwa tak długo.ALe ona twierdzi że nie ma potrzeby.Pytałam co z zaparciami i zabroniła mi brania czegokolwiek na to nawet ziół bo może sie to skończyć zle dla maleństwa,a wszystko co wymieniła nie daje ulgi.NO coż trzeba sie pomęczyćPozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 05.05.04, 12:56 Ewt, czy byłas państwowo u lekarza? Z tego co wiem to finansowane są z budżetu tylko dwa usg w trakcie ciązy - to w 20 tyg i późniejsze. Ja byłam oststnio jeszce u mojej lekarki na rejonie i powiedziała, że w 12 t.c. powinno sie zrobic pierwsze ale musze iść prywatnie. Następne dwa są już bezpłatne. Ale najlepiej iśc do poleconego prywatnego lekarza, króry robi usg na dobrym sprzęcie. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 05.05.04, 12:57 Ewt, czy byłaś państwowo u lekarza? Z tego co wiem to bezpłatne są tylko dwa usg w trakcie ciąży - to w 20 tyg i późniejsze. Ja byłam oststnio jeszce u mojej lekarki na rejonie i powiedziała, że w 12 t.c. powinno sie zrobic pierwsze ale musze iść prywatnie. Następne dwa są już bezpłatne. Ale najlepiej iśc do poleconego prywatnego lekarza, króry robi usg na dobrym sprzęcie. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Re: GRUDZIEŃ 2004 05.05.04, 12:40 czesc, Odloze prrace na chwile, a co tam. Podaje w skrocie za 'Co tam sie dzieje?' Lise Eliot Szkodzi: Alkohol - zabija komorki nerwowe mozgu plodu. Papierosy - nie sa tak szkodliwe dla rozwoju mozgu plodu jak ostre picie, ale pogarszaja zdrowie dziecka dzialajac na inne rozwijajace sie organy. Zwieksza ryzyko poronienia i przedwczesnego porodu, zwieksza ryzyko urodzenia dziecka z mniejsza waga, co razem z przedwczesnym porodem zwieksza prawdopodobienstwo uposledzenia umyslowego lub schorzen ukladu nerwowego. Nikotyna uszkadza neurony. Szkodzi nawet bierne palenie. Narkotyki - kokaina nie znieksztalca plodu, ale prowadzi do powiklan ciazy, ktore zaklocaja normalny rozwoj mozgu. Kofeina - w duzych dawkach przekraczajacych 600 miligramow moze wywolywac kolatanie serca, niepokoj, sennosc, nudnosci a nawet depresje. W filizance kawy jest od 60 do 150 mg kofeiny. Zawiera ja wiele sprzedawanych bez recepty lekow. Przecietnie kobieta w ciazy spozywa 144mg kofeiny, co nie stwarza zagrozenia dla plodu. nawet spozywanie 400mg kofeiny nie zwieksza ryzyka wystapienia u dzieci wad wrodzonych, nie hamuje wzrosu plodu, nie ma wplywu na iloraz inteligencji dziecka. Jednak u kobiet spozywajacych duze ilosci kofeiny w ciazy, przedluza ona porod i moze przyczynic sie do poronienia. Duze dawki moga powodowac objawy odstawienne u noworodka. Aspartam - obecnie dostepne dane wskazuja ze kobiety w ciazy moga go bezpiecznie spozywac, gdyz nie stwarza zagrozenia dla plodu. (gdzie indziej wyczytalam co innego, ale zrodla nie pamietam - stad moje wczesniejsze uwagi odnosnie aspartamu... moze rzeczywiscie jest ok?) Polecam te ksiazke, jest naprawde dobra. A najbardziej to chyba stres szkodzi, wiec trzeba wyluzowac i radosnie oczekiwac grudnia )) Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 05.05.04, 12:48 Witajcie DziewczynyCały czas mam te okropne mdłości jest 10 t.c. U mnie też: jak jem- niedobrze, nie jem - niedobrze. Kupiłam espumisan, piję miętę. Mąz sprawuje się fanatastycznie, bardzo stara się aby mnie nie zdenerwować a itak wczoraj praktycznie bez powodu poryczałam się! A nie jestem chisteryczką)) Te hormony!!! Rano brzuszek całkiem całkiem- a wieczorem! wyraźnie go widać. Jednak ta ciąża bardzo różni się u mnie od poprzedniej. Pozrowienia dla wszystkich Grudnióweczek! Majka Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: Czy warto na usg? 05.05.04, 22:13 Mam do was pytanie ,moja gin ( państwowo chodze) mówiła mi że pierwsze usg robi sie w 20tc.BO nfz płaci tylko za 2 usg.A ja chciałam zrobić teraz zobaczyć czy wszystko ok,który to tydzień i takie tam ,rozumiecie prawda.ALe nie wiem czy warto czy sie opłaca,czy robić usg bo ja chce.CO myślicie o tym?Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek przepraszam za nastraszenie 06.05.04, 08:56 Z tym aspartamem, to rzeczywiscie bylo tak, ze nie mozna i chyba lepiej nie uzywac w ciazy. Bardzo przepraszam, jesli nasialam paniki. Sama osobiscie pamietam swoja pierwszociazowa paranoje aspartamowa. dziewczyny, uwazajcie tez na ziola, nie wszystkie sa dobre dla prawie juz plodu, bo konczy sie juz dla naszych przecinkow okres zarodkowy. Uhm, mieszkam w Piastowie, ale nie znosze tego miejsca. Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 ogłosiłam dobrą nowinę 06.05.04, 09:05 no więc skoro już po usg, jest dowód (zdjęcia), postanowiłam powiedzieć wczoraj rodzicom. Czekałam do wieczora, pojechałam do nich a mamy nie ma. Wróciła późno, miała kiepski dzień w pracy. Jak im powiedziałam to się straaasznie ucieszyli i popłakali nawet. Od razu polecieli po szampana. Pojechałam do domu. O 22 dzwoni do mnie siostra (mieszka z nimi) z gratulacjami i w tle słyszę śpiewy moich starych. Balanga na całego. Ile to radości może dać takie 1.5 cm coś. Kamień spadł mi z serca bo mam b. fajnych rodziców i dużo mnie kosztowało utrzymywanie tajemnicy przez tak długi czas, Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: ogłosiłam dobrą nowinę 06.05.04, 11:05 opieniek1 - ale fajnie )) Ja tez się bałam powiedzieć rodzince bo u mnie to już 3 maleństwo ale też się ucieszyli i bardzi fajnie to przyjęli. Wogle jakoś ostatnio ciągle ktoś mnie ściska, gratuluje- aż jestem w szoku - przy poprzednich ciążach tak nie było a teraz wszystcy powariowali hihi ale to miłe )) Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: ogłosiłam dobrą nowinę 06.05.04, 11:14 Ale miałaś wczoraj emocje Opieńku Super Ewt, jesli chodzi o usg to ten temat już został szcegółowo poruszony na forum. Osobiście jestem przeciwniczką zbyt częstego robienia usg- bez wyraźnych wskazań lekarza. Nic niepokojącego sie u mnie do tej pory nie działo - jest 10 t.c. więc wybieram się, zgodnie z zaleceniem lekarza w 12 t.c. pierwszy raz prywatnie, do poleconego specjalisty. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaleczka Re: GRUDZIEŃ 2004 06.05.04, 10:44 witam, także jestem grudniową mamą - termin na 19-20 grudnia, a na razie męczą mnie mdłości Odpowiedz Link Zgłoś
libelle1 Re: Wszystko swedzi...czy to normalne? 06.05.04, 11:01 Witam wszystkie grudniowe mamy i dzieciczki w ten piekny poranek) jestem troche poirytowana, bo swedzi mnie cale cialo, od pasa w gore, mam problemy z dekoldem. Nigdy wczesniej nie mialam takich problemow, nie mialam uczulen ani alergii, a tu prosze, zastanawiam sie czy to aby nie od Feminatalu, np. nadmiar witamin ?napiszcie prosze, jakie witaminy bierzecie i czy macie cos podobnego? P.S. Najbardziej mnie swedzi biust, czy to normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Wszystko swedzi...czy to normalne? 06.05.04, 11:07 libelle1 napisała: > Witam wszystkie grudniowe mamy i dzieciczki w ten piekny poranek) > jestem troche poirytowana, bo swedzi mnie cale cialo, od pasa w gore, mam > problemy z dekoldem. Nigdy wczesniej nie mialam takich problemow, nie mialam > uczulen ani alergii, a tu prosze, zastanawiam sie czy to aby nie od Feminatalu, > > np. nadmiar witamin ?napiszcie prosze, jakie witaminy bierzecie i czy macie cos > > podobnego? > P.S. > Najbardziej mnie swedzi biust, czy to normalne? > Moja koleżanka miała takie swędzenie w ciąży. Niby żadnych przyczyn, żadnych krostek, ale... po prostu nie mogła powstrzymać się od ciągłego drapania. W końcu poszła do lekarza, który wykluczył alergię i okazało się, że ma coś takiego, co się nazywa chyba skaza wątrobowa, czy jakoś tak. Ma nadwrażliwą wątrobę, a powiększająca się macica uciskała na tę wątrobę i drażniła ją i objawiało się to właśnie swędzeniem skóry na całym ciele. Musiała brać węgiel przez całą ciążę. Lepiej poradź się lekarza, bo to mi wygląda na coś takiego, jak powyżej opisałam. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: Wszystko swedzi...czy to normalne? 06.05.04, 11:11 Biust swędzi bo rośnie w zastraszającym tempie ) hihi a reszta - powinnas spytać lekarza - niektóre kobietki maja uczulenie na stan ciążowy - to ma fachową nazwę ale nie chcę Cię straszyć. Mi np w ciązy bardzo nasilają się alergie ale ja jestem okropną alergiczką. A skóra swędzi mnie od słońca. Co do witamin to w pierwszym trymestrze jesli nic sie nie dzieje to nie powinno się nic brac więc ja nie biorę. Z synkiem brałam no i potem miał problemy bo mu za szybko ciemiączko zarosło (za małe miał juz jak się urodził - wynikało to z nadmiaru wit D3 w moim pokarmie choć brałam witaminki typowe dla kobiet w ciązy - maternę i feminatal). Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: Wszystko swedzi...czy to normalne? 06.05.04, 11:13 No własnie - aguszak Ci to z grubsza opisała )) ale nie martw się. To nic strasznego. Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Re: Wszystko swedzi...czy to normalne? 06.05.04, 14:56 idz z tym do lekarza. ten stan swedzenia spowodowany watroba nazywa sie cholestaza chyba i trzymam kciuki, zeby to nie bylo Twoim udzialem. moze po prostu skora sie rozciaga i swedzi? Jednak koniecznie to sprawdz. Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re 07.05.04, 10:18 Czesc no i mialam usg dopochwowe - myslalam ze to jakis 10 tydzien a to wg usg 8.5 co wydaje mi sie dziwne ale ok. A to oznacza zamist ok 6 grudnia mam termin 20 hihi. Serduszko bije, Człowieczek doskonale widoczny, wszystko jest - na ile mozna ocenic w porzadku. Maz byl troche to bylo dla mnie klopotliwe (jednak usg dopochwowe) ale jakos zrecznie wszytsko zostalo przeprowadzone, mial elegancki widok na ekran a nie na mnie. Lekarz nam wszystko pokazywal - co gdiz ejest i faktycznie zdjecie nie pozostawia watpliwosci no to teraz powiemy Rodzicom i reszcie swiata - ale bedzie zabawa pozdrawiam wszystkie Grudnioweczki F Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 08.05.04, 13:01 ALe Ci fajnie,ja jeszcze nie widziałam maleństwa i chyba trzeba będzie poczekać do 20 tc.Ale może jakos wytrzymam jak nie to zawsze mozna polecieć na usg zapłacic i nacieszyć oko tym że wszytko ok.Ale moje gin mówi,żeby z ciekawości nie meczyc dzieciulka,więc jakos może wytrzymam.Pogoda jest okropna,spac sie chce jeszcze bardziej,musze walczyc zeby nie zasypiać.Na szczęście mdłości odeszły ale za to pojawił sie wilczy apetyt.Jestem cały czas głodna i juz utyłam,boje sie jak będe wygladała w grudniu.Pozdrawiam Was wszystkie i Maleństwa Odpowiedz Link Zgłoś
elaka7 Re: GRUDZIEŃ 2004 09.05.04, 14:16 Witajcie! Jestem grudniówką 2003 i chyba dołączę do grudniówek 2004 lub styczniówek 2005. 2 testy pozytywne. Martwię się, bo moja 4,5 miesięczna córeczka jeszcze bardzo mnie potrzebuje, a my już jej sprawiliśmy towarzystwo do cycuszka. Elaka Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004 09.05.04, 15:03 Witaj. Nie martw się - do grudnia jeszcze sporo czasu. Córeczka zdąży nacieszyć się cycusiami. A za to zobaczysz - będzie miała super kompana do zabawy za jakiś rok. Cudownie jest patrzeć na taka dwójeczkę - jak się kochają, przytulają, całują... Wiem coś o tym choć u nas róznica jest nieco większa. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_em Re: GRUDZIEŃ 2004 09.05.04, 22:17 Witajcie! jetem jak Wy grudnióweczka, a dokladnie 12\12\2004. Milo mi poznac Was przyszle mamy. Staralam sie o dzidziusia prawie 4 lata i nareszcie pokazala sie fasolka z tykajacym malym serduszkiem to naprawde wspaniale uczucie wiedziec, ze nie jestem juz sama. Najbardziej przy mojej wizycie u gina byla reakcja mojego meza. Mam nadzieje ze te swieta bedziemy juz w trojke (+kot). pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 10.05.04, 09:04 Witajcie Dziewczyny Przede wszystkim gratulacje dla nowych Grudnióweczek!!! Jeśli mogłabym cofnąc czas, to zdecydowałabym się na jedne Dzieciątko po drugim Mój synek ma siedem lat i bardzo, bardzo cieszy się, że bedzie miał rodzeństwo ale wiem jak brakowało Mu, gdy nie chodził jeszcze do przedszkola dziecięcego towarzystwa. Za to my poświęcaliśmu mu dosłownie cały nasz wolny czas, jednak nic nie zastapi Dziecku kontaktu z rówieśnikami Ale się rozgadałam Jest 11 t.c. mdłości ciągle mi dokuczają, ale się przyzwyczaiłam W przyszłym tyg. usg Poadrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Re: GRUDZIEŃ 2004 10.05.04, 11:16 Hej, Gratulacje dla nowych grudniowych mam. Tak patrze na kobiety na ulicy i sie zastanawiam, gdzie te grudniowe mamy. Czyzbym miala byc jedna? wiem, wiem, jeszcze nic nie widac, moze dlatego sie taka wyobcowana czuje. dobrze, ze tu jestescie. Teraz ja sie bede chwalic, widzialam w piatek serduszko na usg - jak pieknie bije. Moj maly czlowiek - niech zdrowo rosnie. Lekarz mowil, ze wszystko jest ok, a nawet lepiej. Chwalimy sie wiec wszem i wobec i cala rodzinka sie cieszy bardzo. Mdlosci ciag dalszy - juz prawia na kolanach je zaliczam, tak mnie mecza. Majkagra, moge to Ciebie napisac na gazetowego priva? Mam kilka pytan, moze bedziesz mogla mi pomoc, prosze? Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 10.05.04, 13:36 Kasiu, oczywiście, że możesz napisać: majkagra@gazeta.pl Ale super, że już widziałaś MaleństwoPozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004 10.05.04, 11:24 Hej, hej! Mnie w zasadzie mdłosci męczą od około 18 do rana. Dziwnie, prawda? Mam wiekszą ochote na rzeczy ostre, takie o wyrazistym smaku. Po mnie już troche widać, sąsiedzi w każdym razie już pytali, czy czeka mnie miła niespodzianka. Myślę, że na poczatku czerwca czeka mnie zakup jakis ciążowych rzeczy. Resztę mam po Oliwce, ale coś nowego by się przydało. W środę ide na kolejna wizyte do lekarza. Usg też mnie czeka, ale to myślę, że tak pod koniec miesiąca. Teraz jestem w 10 tc. Bardzo się cieszę, moja Oliwka dziś opowiadała jak bedzie ubierać choinkę z dzidziusiem, bo własnie czytałyśmy książkę o Kubusiu Puchatku na ten temat. Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
siewonka1 Re: GRUDZIEŃ 2004 12.05.04, 14:27 Cześć dziewczyny! Chciałam się chwilowo pożegnać bo od jutra mam nadzieję póść na chorobowe chociaż na dwa tygodnie tak się z lekarzem umówiłam. Mój syn ma komunię i nie wyobrażam sobie żeby przy tych wszystkich dolegliwościach i pracy 8 godzin jeszcze zorganizować przyjęcie komunijne w domu. Tak postanowilismy zanim się dowiedziałam o dzidziusiu. Mam nadzieję na mały oddech. Jutro rano mam kontrolne USG chociać miałam dwa tygodnie temu ale coś tam lekarzowi nie pasuje i chciał powtórzyć niestety nie powiedział o co chodzi dopiero jutro jak wszystko poogląda to coś powie. Trochę piecze mnie podbrzusze a miałam już dwie cesarki i boi się o moje blizny to pewnie dlatego. Co tam nie będę martwiła się na zapas. Powiedzieliśmy teściom o dziecku i naturalnie teściowa się rozpłakała "jak wy sobie teraz biedne dzieci poradzicie" a teść dodał że teraz to na pewno ktoś z rodziny umrze bo zawsze jak się ktoś rodzi to ktoś musi umrzeć a teściowa na to "że to napewno ona". No to takie u nas było powitanie nowego członka rodziny. Zaraz lecę trochę odpocząć.Jak znam życie w domu nie będzie mi się chciała włączać komputera jak wolne to wolne. Wpadnę za jakieś dwa tygodnie zobaczyć co u was słychać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: Smutne urodziny!! 10.05.04, 18:21 Dzisiaj są moje urodzinny,i zamiast szczęścia i zdrowia jest smutek i szpital.Wczoraj dostałam ostrego bólu i dzisiaj sie powtórzył,moja gin powiedziała,żeby iść do szpitala leżeć plackiem, a ja wiem jak to jest nospa i nerwy.Teraz nie wiem co robic ,mam wybór ale nie wiem czy zostanie w domu to dobry pomysł. Synek bedzie "sprzedany" mojej mamie i bratu( on wieczorami pracuje a mama i ojciec rano czyli beda sie wymieniac dlatego nie moga do mnie przyjechać).Ale wizja szpitala strasznie mnie osłabia i opadam z sił.Już w pierwszej ciązy to przerabiałam,tragedie inych kobiet doprowadziły mnie do nerwicy i sami mnie wypisali dla mojego dobra, horror.chyba oszaleje!Sory ,że tak zmuliłam. Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: Smutne urodziny!! 10.05.04, 18:37 Rozumiem, ze Ci smutno, nie przepraszaj!!! bedziemy trzymaly kciuki kiedy idziesz tdo tego szpitala i gdzie? czy mowia na ile? w ogole jakis powod czy na wszelki wyapdek? F Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Re: Smutne urodziny!! 10.05.04, 19:33 Hej, Calusy urodzinowe i najlepsze zyczenia sle. Nie daj sie w szpitalu, mow ze kazda historia jest inna. Ty juz urodzilas jedno zdrowe dziecko i z drugim ta wlasnie historia sie powtorzy. Prosze sie wziac w garsc i trzymac dzielnie, zeby dzidzia tez wiedziala, ze z taka mama, to zartow nie ma i eksmisja dopiero w grudniu. Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: Smutne urodziny!! 10.05.04, 21:31 Dzięki bardzo za miłe słowa,jest mi jakoś lepiej.Teraz leże i mąż lata i zajmuje sie dzieckiem, które chce usilnie do mamy.A do szpitala to chce mnie posłac na minim.2 tygodnie,rystrykt leżenia,tak to nazwała.Więc ja sobie taki rygor sama zrobie w domku z kochanym mężem, ale jak trzeba to trzeba.Dzisiaj pozwoliła mi w domu noc spedzić i jutro z rana do szpitala na badania,tam zadecyduja czy moge w domu lezeć.Trzymajcie kciuki.Pozdrawiam Was i maleństwa Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: Smutne urodziny!! 10.05.04, 21:46 Po pierwsze - wszystkiego najlepszego!!! Po drugie - nie martw się. Leż, odpoczywaj, myśl o maluszku. Może zamiast szpitala poproś rodzinę o pomoc przy synku, może na obiadek dla męża czasem pizza wystarczy, może rodzinka coś ugotuje. Moja koleżanka całą ciążę przy 5 dziecku leżała, maluchami zajmował się dzielnie mąż i dał sobie radę. Tzrymam za was kciuki! Pisz co i jak A w szpitalu - staraj się nie sluchac głupiego gadania - leżałam 2 dni na patologi i wiem co tam gadają. Na szczęscie ja to olewałam. Tobie radzę to samo Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: Smutne urodziny!! 12.05.04, 17:53 Przykro mi bardzo, że tak się dzieje, ale nie martw się na zapas, w takich wypadkach po prostu leżenie i leczenie. Ja jestem w podobnej sytuacji, w niedzielę wróciłam z przymusowego leżenia pod kroplówką z powodu kolejnego plamienia. Sytuacja wygląda na opanowaną, ale podobno moja macica po dwóch cc na pewno jest dość osłabiona i już nie tak mocna więc mam baaardzo uważać. Dziś na usg fasolka wyglądała ok, biło serduszko, bąbel ma już całe 9 mm! Jestem w dobrej myśli i Tobie też tego życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: GRUDZIEŃ 2004 13.05.04, 11:50 Grudnióweczki, gdzie jesteście? Co słychać? U mnie nieszczególnie. Jestem tak zmęczona, że nie czuję właściwie potrzeby wstawania z łóżka. Nic mi się nie chce, mdli mnie, koszmar. Do tego jeszcze ta pogoda. Dzisiaj, zamiast skoczyć na basen, siedzę od rana (z przerwami) przy kompie. A jeszcze jest tyle rzeczy do zrobienia. No i do pracy muszę iść Trzymam się jakoś i pozdrawiam Was. No i zamawiam słonko na jutro... Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004 13.05.04, 12:56 Melduje się, choć siedzenie przy komputerze wybitnie mi nie służy Mdłości męczą, nic mi się nie chce, nie wiem co mam ze sobą robić. Pogoda daleka od optymistycznej, nastrój też. Dziś zastanawiam się intensywnie czy będzie chłopczyk czy dziewczynka...... W poprzednich ciążach czułam... wiedziałam od razu... a teraz - nie jestem przekonana (może dlatego, ze mam swoje preferencje ). A na jutro tez proszę słoneczko Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaleczka Re: GRUDZIEŃ 2004 13.05.04, 12:58 wiem, wiem, wstając do pracy o 5.05 mam już dość (9 tc) dlatego biorę na jutro urlop i robię badania a we wtorek idę na USG, pozdrawiam Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 13.05.04, 14:00 Witajcie Dziewczyny A ja mam chyba jakiegoś pecha: dwa tyg temu mieliśmy z mężem stłuczkę - z winy jakiegoś Gościa a dzisiaj, ledwo samochód zrobiony został na cacko - wypadek. Samochód do kasacji - skaleczyłam sie w nogę i uderzyłam w głowę. Mój mąż też porządnie uderzył sie w głowę. dzięki Bogu tylko tyle obrażeń! Ale straszny stress i dzisiaj najprawdopodobniej pojadę jeszcze na usg aby sprawdzić czy z Maleństwem o.k. Na szczęście Kubusia zdążyliśmy odstawic do przedszkola wcześniej. Tym razem także ktoś nam nagle wyjechał z drogi podporządkowanej - twierdził, że nas wcale nie widział! A samochód jest czerwony i światła były włączone. Ponadto super pole widzenia- żadnych zabudowań. Dziewczyny, koszmar na tych naszych drogach!!! A mąż jest napradę dobrym i doświadczonym kierowcą... Boję się o Dzidzię ale nie mam krwawienia ani bólu w podbrzuszu, może jakoś będzie... Serdecznie Was podrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
zabeczka73 Listopadówka pozdrawia 13.05.04, 15:23 Serdecznie pozdrawiam wszystkie grudniówki. Mam termin na 24 listopada stąd mogę dołączyć i do Waszego grona. Jestem z Krakowa, to moja 2 ciąża, czuję się ok. Może by zrobić kalendarium - byłoby łatwiej zorientowac się kto kiedy i skąd jest. zabeczka Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Majkagra - daj znac 13.05.04, 18:15 Jak po usg. Jak sie czujecie? Oboje marsz do neurologa, bo urazy glowy bywaja grozne. Ale mnie przerazilas, mocno trzymam kciuki, zeby wszystko bylo ok i gleboko wierze, ze bedzie, ale strach ma zawsze duze oczy... A jezdza u nas koszmarnie. Nie mam slow. Koniecznie napisz. Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 13.05.04, 21:52 Dziewczyny ,jestem strasznie szczęsliwa, w szpitalu gdzie miałam leżeć zbadał mnie bardzo fajny lekarz i taki troskliwy.Zbadał mnie,zrobił usg i wszystko jest ok.Przepisał mi scopolan,no-spe,duphaston.Musze sie oszczędzac troche bardziej niz jak w normalnej ciązy ale nie kazał mi leżec plackiem,a nawet zalecił spacerki wolne i częste odpoczywanie w trakcie różnych czynnosci.A z usg wynika że moje dziecię ma 8t i 6 dni.Jest takie słodkie serduszko bije az sie popłakałam.Szłam jak na sciecie a tu taki widok.Oj sie rozpisałam,ale dzieki za wasze dobre słowa,duzo mi dały.Pozdrawiam Was i Fasolki Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 14.05.04, 08:55 Witajcie Dziewczyny Niestety nie udało mi sie wczoraj dotrzec na usg - wyjechał mój lekarz ale czuję się dobrze i nic na szcęście sie nie dzieje, więc odetchnęłam, uff.Pójdę do gina jak tylko wróci. Byłam w szpitalu i z głową i nogą też jest o.k. Chyba, że po czasie okaże się, że coś mi się poprzestawiało)) Kasiu, odpiszę Ci na skrzynkę poczt. Ewt, ciesze sie, że wszystko sie dobrze skonczyło. Ja nie mogę się doczekac usg! Pozdraiwam wszystkie Grudnióweczki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: GRUDZIEŃ 2004 14.05.04, 09:29 Majkagra, faktycznie masz pecha. Dbaj o siebie i sprawdz czy na pewno wszytsko ok. Ja zaliczylam kolejna wizyte u lekarza, morfologia i inne wyniki ok. Najbardziej mnei ucieszylo ze lekarz o wszytsko pyta, wyjasnia, daje skierowania, radzi. No i zapytal jak sie pracuje , bo "jak bedzie chciala Pani zrezygnowac z pracy zanim ja znajde powody medyczne to prosze powiedziec" - nie zamierzam korzystac ale dobrze wiedziec ze jak mnie juz to wszystko przerosnie (nikt tu sie specjalnie nie przejmuje ze jestem w ciazy nawet jak przychodze rado bladozielona po porannych wymiotach to i tak laduja na mnie jak na wielblada roboty) to bede mogla to wszystko olac. Powiedzielismy Rodzicom i Tesciom, sama sie nie spodziewalam az tak pozytywnej reakcji. Tesciowa (super kobieta - tak, mam taka) odtanczyla taniec radosci (pierwsze dziecko w rodzinie- pierwsze wnucze), moja Mama tez zachwycona (chociaz przerabiala to juz z moja Siotra ktora ma 3). Jest ok jednym slowem tylko te wymioty... Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004 14.05.04, 10:30 Jakie dziś śliczne słoneczko I same dobre wieści z rana ( Ewt , Majkagra ). Co do mdłości iwymiotów... zauważyłam u siebie pewne prawidłowości - otóż zdecydowanie mdli mnie po mleku i jego przetworach (joghurtach, białym serku, budyniu). Dobitnie się o tym przekonałam wczoraj, gdy zwróciłam budyń czekoladowy . Ogólnie mam mdłości bądź wymioty wieczorem i mogę sobie potem pójść spać i nie muszę chodzić do ludzi zielona (franula - współczuję). Od dziś strajkuję i nie jem nabiału! Przynajmniej przez njbliższy miesiąc. Muszę pomyśleć co jeszcze ma wapń, by się nie rozsypać. Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: GRUDZIEŃ 2004 14.05.04, 13:37 Anusio, ja tez sie nie najlepiej czuje po mleku - ale najbardziej sie "przejechalam" po kukurydzy (pop cornie) zrobionej samodzielnie w domu w ramach zachcianki ciazowej gorzej sie tez czulam (i zwracalam)po platkach kukurydzianych z mlekiem wiec cos w tej kukurydzy jednak nie dla mnie Przepraszam za doslownosc- kto wrazliwszy niech nie czyta tego co teraz bedzie: tak naprawde tresc żołądka zwracalam tylko raz po tej kukurydzy - normalnie atak mdlosci konczy sie ledwo ledwo ulaniem - czy tez tak macie? rownie nieprzyjemne ale jednak mniej przypomina tak niestrawnosci Pozdrawiam F Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: GRUDZIEŃ 2004 14.05.04, 14:03 ja też mam mdłości raczej niż puszczanie pawia. Ale takie na granicy. Jakiś intensywny zapach wystarczy (pociąg podmiejski) i czuję, że się porzygam. Oddycham wtedy głęboko np. w rękaw i trochę pomaga. Chociaż już 2 razy nie dało się powstrzymać, na szczęście w domu. Przepraszam za obrazowość, taki nasz los. Jeśli chodzi o wapń, to b. dużo mają pomarańcze. Jem w zabójczych ilościach. Nabiał zaczęłam jeść teraz, czuję np. potrzebę zjedzenia jogurtu. Wcześniej nie jadłam w ogóle. No i banany - mają wit. B6, która pomaga w mdłościach. U mnie działa. Rano obowiązkowo 2-3 banany wtrząsam. Pozdrawiam serdecznie. Zaraz jadę na Mazury i już się boję niespodzianek w drodze. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Re: GRUDZIEŃ 2004 14.05.04, 15:02 Hej, Ciesze sie bardzo, Majkagra i EWT80, ze u Was dobrze. Uff, oby same dobre wiesci i przyczyn do niepokoju nie bylo. U mnie w miare. Jestem koszmarnie wymeczona, a Muminek dokazuje na maxa juz od switu, ale juz za chwileczke juz za momencik jego tata wroci i ja zanurkuje w lozku. Z mdlosciami sie uspokoilo, na szczescie, zostaly niewielkie. Pozdrawiam i wyglaszczcie swoje Fasolki od Cioci Kasi )) Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004 15.05.04, 16:10 Witajcie Grudniowki! Dawno mnie juz na tym forum nie bylo. Dzis rano zauwazylam ze nie mialam mdlosci (czyzby minely?). Ogolnie swietnie sie czuje i rozpiera mnie energia. Posprzatalam troche i zrobilam obiad, jakos nie potrafie wysiedziec dzis w miejscu. W poniedzialek kolejna wizyta u gina. Kurcze to juz 10 tydz. jak ten czas leci. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 15.05.04, 20:49 Witajcie!!JAK wam mina dzień,w Białymstoku strasznie leje i jest zimno siedze pod kocem jak jakaś stara indianka i wymyslam męzowi co chce zjeść.Dzisiaj mnie naszła lazania i jestem zła bo nie mam składników żeby upiec,ale może odbije sobie jutro, jak teściowka nie wezwie na objad czyli spaloną karkówke.Mam nadzieje,ze nie utyje strasznie bo już mi przybyło a to dopiero 9tc.A po odpadnieciu mdłości te zachcianki są straszniejsze,moge płakac jak czegos nie zjem i wyrzywam sie na mężu(anioł nie człowiek) tylko mego synka to nie bierze i mówi"kobieto nie płacz".Pozdrawiam Was Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 16.05.04, 11:56 Witajcie GrudnióweczkiW wypadku trochę sie potłukliśmy ale czuję się juz super a z Ziarenkiem na sczęście wszystko o.k. . Mdłosci jeszcze dokazują, ale od jutra idę już na zwonienie więc jestem cała szczęśliwa. Też mam przeróżne zachcianki i przytyłam 3 kg - jest 12 t.c. Serdecznie pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
olka75 Re: GRUDZIEŃ 2004 16.05.04, 12:51 Czesc dziewczyny! Dołączam się do grudniowych mam! Widze , że jest nas całkiem sporo . Obliczono mi, że termin mam na 17 grudnia, na internecie znalazłam inny kalendarzyk i wyskoczył 21 grudnia, sama nie wiem, z moich wyliczen to powinnam urodzić w Wigilię . Wczoraj byłam na pierwszym usg no i jest to nasze cudo. Jak narazie wszystko w porzadku, główka jest , brzuszek , nózki i raczki też, sama widziałam no i oczywiscie serduszko bije ''jak trza''! Dzieciaczek ma 22mm co odpowieda 8 tyg i szesciu dniom. Mąż powiedział , że od początku wiedział , że wszystko bedzie ok (ja chodziłam pełna obaw, pisałam czarne scenariusze) i zaraz dodał , że te szerokie ramiona to oczywiście po nim .Teraz czuje sie dużo lepiej i jestem spokojniejsza, choć wiem , że to dopiero początek drogi. Ciekawi nas płec, bo po domku kręci sie juz ponad 2-letni synek?! Pozdrawiam wszystkie grudniowe mamy i zycze duzo optymizmu, bo on nam wszystkim jest najbardziej potrzebny! Ola Odpowiedz Link Zgłoś
libelle1 Re: Juz nie swedzi....Dzieki za rady!! 16.05.04, 17:32 Czesc dziewczyny (+ maluszki),troche mnie tu nie bylo, bo przerazona probowalam rozwiklac problem swedzenia. Lekarz faktycznie podejrzewal skaze watrobowa, ale badania krwi wykazaly, ze jestem zdrowa jak bak maluszkowi tez nic nie grozi) bardzo dziekuje wam za rady, bo gdybyscie mnie nie wystraszyly to pewnie zlekcewazylabym ten problem, a nigdy nic nie wiadomo. Jeszcze nie powiedzialam w pracy (to juz 10 tydz.) a Wy ? jakos mam taka treme przed rozmowa z szefem.... Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004 17.05.04, 07:07 Minely mi mdlosci! Huraaaaa (zeby tylko nie przechwalic). Od soboty super sie czuje. Az milo! Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: GRUDZIEŃ 2004 17.05.04, 20:42 mi chyba też mijają. Ale jeszcze mówię to szeptem, żeby nie zapeszyć)) Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 17.05.04, 11:25 CZeść Dziewczyny!Co tam u Was słychać,roxi to świetnie że mdłości masz za sobą,od razu lepiej,ja też juz nie mam.Mam do was pytanie co robicie ze wzdęciami bo mnie strasznie prześladują i nie wiem jak z nimi walczyć.Chodzić za bardzo nie moge bóle wróciły,więc spacery i gimnastyka odpada.Kminek pomaga ale słabo, juz nie wiem co robić bo dieta jest lekka ale ja dostaje wzdęć od wszystkiego>Będz wdzięczna za pomoc.Pozdrawiam Was i maleństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
musztarda_ziolowa Re: GRUDZIEŃ 2004 17.05.04, 16:08 Hej! Mi tez przechodza mdlosci!!! Hura, zycie znow jest piekne!!! Dopiero teraz zaczelam sie tak na prawde cieszyc z ciazy! Niewielkie mdlosci mam tylko wtedy, jak przegne z jedzeniem i pozwole sobie na pizze albo pieczonego kurczaka (takiego z mnostwem przypraw). Ale senna jestem nadal... Pozdrawiam grudnioweczki. Kto sie juz nie miesci w spodnie? Ja mam tylko jedna pare, ktora sie zapina i nie cisnie. Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004 17.05.04, 17:44 Ja mieszczę się w 3 pary moich spodni Odpadły tylko te nierozciągliwe. Mdłosci jeszcze męczą - ależ Wam zazdroszczę. A na wzdęcia mój gin pozwolił brać Espumisan a jak by bolało to też No-Spę. Poza tym nie jest źle choć nadal na nic nie mam siły, nic mi się nie chce wszystko mnie męczy A z jedzenia to non stop mam ochotę na kajzerkę z masełkiem, szyneczką i ogórkiem surowym. Dziś zjadłam w ten sposób 5 bułek! Na śniadanie, obiad i kolację Jem te bułki od kilku dni a ciągle mi mało. Niedługo sama będę taką bułeczką hihi Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: GRUDZIEŃ 2004 17.05.04, 17:42 Na wzdęcia możesz spokojnie brać Espumisan, pytałam już wcześniej na forum "Ciąża", można bez obaw w ciąży. Ja biorę 2 "kuleczki" wieczorkiem, pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004 17.05.04, 19:59 Halooo, bylam dzis u gina, widzialam Malenstwo, kręcilo sie ze hej! dowiedzialam sie ze podobno mam miec cesarke - duza wada wzroku -7,5 i lekarz powiedzial ze raczej nie zaryzykuje naturalnego porodu. Nie wiem czy cieszyc sie czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 18.05.04, 11:32 CZeść Dziewczyny!!/strasznie mi zimno jakos w ciązy jestem malo odporna na zimno,brrr.Zawsze jak strasznie zmarzłam brałam sobie gorącą kompiel,a teraz to jest zakazane,ale czego sie nie robi dla dziecka.Roxi pewnie ,że sie cieszyć,jak tak ma być to po co sie zamartwiać,nawet ci tej cesarki troche zazdroszczeMam wade -1 i musze ci powiedzieć że przed porodem miałam -0,5.I jakos sie zdziwiłam że okularki coś słabsze.Więc troche sie martwie czy teraz też tak nie będzie.Chyba ide coś znowu zjeść moje dziecko straszniegłodne.Pozdrawim Was i Maleństwa Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: GRUDZIEŃ 2004 18.05.04, 12:51 Roxi a to Twój pierwszy dzidziuś? Ja doradzałabym wizytę u dobrego okulisty, to nie chodzi o samą wadę wzroku ale o stan dna oka, dziwię się, że Twój ginekolog od razu zakłada cięcie bez konsultacji z okulistą. A jeśli faktycznie będziesz mieć cc, nie martw się, Ty się mniej namęczysz, dzidziuś też, a poza tym, ja miałam dwie cesarki, siewonka chyba też, więc na pewno służymy wszelką pomocą! Ja też mam taką wadę wzroku, ale cc było ze względu na stan dna oka właśnie a nie na samą wadę. Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004 18.05.04, 14:57 Dziewczyny, to pierwsze dziecko. lekarz mowil o tym cc tak na 80 % skierowal mnie do okulisty na konsultacje. Stwierdzil jednak ze wada wieksza niz -7 kwalifikuje mnie do cc. Opowiedzial mi pare wczesniejszych przypadkow gdzie w pewnym momencie porodu zmuszeny byl uzyc kleszczy(!) a to ponoc ostaecznosc wiec woli cc niz kleszcze. Oczywiscie potwierdzi to na 100 % po mojej wizycie u okulisty. Dziewczyny boje sie troche bo to w koncu jakas inwazja w cialo - boje sie jakiegos zakazenia, krwotoku i nie wiem czego jeszcze. Zwyklego porodu tez sie boje wiec w sumie nie wiem co lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: GRUDZIEŃ 2004 18.05.04, 15:08 nie bój się, nie ma czego. Ja też miałam cesarkę, po 11 godzinach porodu normalnego, bo dziecko się dusiło pępowiną. I nie żałuję, teraz chętnie bym sobie zafundowała drugą. Nawet sobie nie wyobrażam naturalnego porodu. Po cesarce normalnie funkcjonowałam już po 8 godzinach. Wstałam, chodziłam i mogłam normalnie siadać. Super. Jeśli chodzi o marznięcie, dołączam się. Ciągle mi zimno, zwłaszcza wieczorem.Śpię w skarpetach wełnianych. Dzisiaj rano chciałam się ogrzać pod prysznicem i nie było ciepłej wody! Skandal Poza tym trochę rośnie mały obywatel, spodnie mnie cisną i w samochodzie rozpinam. Niedługo czas na zakupy. Już zrobiłam rekonesans- jest w czym wybierać. Niestety nie mam ubrań z poprzedniej ciąży - oddałam albo wyrzuciłam, bo nie mogłam już na nie patrzeć. Pozdrawiam Was cieplutko, Ania, już chyba bez mdłości- nie wierzę! Odpowiedz Link Zgłoś
musztarda_ziolowa Re: GRUDZIEŃ 2004 18.05.04, 16:43 Mi tez jest potwornie zimno!!! Czasem nawet spie w polarze!!! Skarpety obowiazkowo. I ciagle jestem zmeczona. Ale to nic, najwazniejsze, ze mdlosci juz minely. Co do jedzenia - od dwoch dni jem namietnie szprotki w pomidorach. Nie wiem, co w nich jest, ale MUSZE to wcinac. Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: GRUDZIEŃ 2004 18.05.04, 16:55 ale mi narobiłaś smaku... właściwie szprotki będą niezłą zagryzką po cieście drożdżowym z jagodami. Lecę do sklepu Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart do dziewczyn po cc 18.05.04, 16:35 Bede wdzieczna za jakies informacje o cc.Wlasciwie to wiem tylko tyle ze otwieraja brzuch bede wdzieczna za info na maila. Sama tez sie napewno do Was odezwe. Buzialki Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: do dziewczyn po cc 18.05.04, 16:56 napisz, co chciałabyś wiedzieć, a my będziemy odpowiadać na pytania. Tak będzie łatwiej. I nie bój się- to nic strasznego. Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: do dziewczyn po cc 18.05.04, 21:38 Chodzi mi glownie o to kiedy takie cc jest robione, w ktorym momencie-czy w terminei porodu wyznaczonym przez lekarza. No i oczywiscie jak to sie odbywa, jakie znieczulenie jak jest w trakcie i po. czy dziecko daja do potrzymania od razu? Zapraszam na gg jesli jest taka mozliwosc Dzis mialam do zalatwienia sprawe u cioci, ktora pracuje na porodowce-jest polozna. No i ta pokazala mi w koncu wszystkie te magiczne sale-ale bylam pod wrazeniem. Widzialam sale do cc, a na dwoch innych lezaly panie-slychac bylo bicie serduszek dzieci co lada chwila maja przyjsc na swiat. Mialam lzy w oczach ze wzruszenia, kobietkom zyczylam wszystkiego dobrego Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
edytastel Re: mój apetyt 18.05.04, 15:07 a ja jem i jem, i jem....... Jestem przerażona. Dzisiejszej nocy to mnie głód obudził o 3 rano i musiałam coś przekąsić. Co zrobić z tym potwornym apetynem? jak nie zjem nam nudności jest mi niedobrze i nie nadaję się do życia. Jak się najem mam wyrzuty sumienia że za dużo i za często. Czy to przejdzie czy już tak zostanie a ja będę grubsza niż większa? Odpowiedz Link Zgłoś
anula291 Re: mój apetyt 18.05.04, 21:03 Ja natomiast w przeciwieństwie do ciebie nie mogę nic jeść,jestem w 12tc i od początku ciąży schudłam już 5kg.Chyba wolałabym się z Tobą zamienić i móc jeść niż męczyć się nie mogąc nic jeść.Tak wogóle to okropnie się czuję, gdy już coś zjem to mnie mdli, boli żołądek.Nie mam na nic siły strasznie mi słabo.Cierpliwie czekam aż mi to minie, mam nadzieję ,że już niedługo.A może któraś z was też podobnie się tak czuła, jak sobie z tym radziłyście? Odpowiedz Link Zgłoś
annabednarek Wrocław zgloś się!!!!!!! 18.05.04, 15:59 Hej Laseczki-mamusieczki sa jakieś ciężarówki z Wrocławia? Ja własnie do nich należę, jestem w 3 m-cu i strasznie sie cieszę że jestem MAMĄ!!!! Czy są tu jakieś inne mamuski z wrocka z którymi mozna poplotkować???? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaleczka Re: GRUDZIEŃ 2004 19.05.04, 10:02 witam wszystkie przyszłe mamy z grudnia (ja 19-20)początek 10 tc. wczoraj byłam na USG i nie mogę jeszcze uwierzyć że można takie maleństwo zobaczyć - 3 cm długości, przykręcało się w różne strony, "machało" malutkimi rączkami i "wyciągało" nogę. Zdjęcia z tego USG rozpoczną album KACPRA (tak nazywam maleństwo) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: GRUDZIEŃ 2004 19.05.04, 15:30 Hej! Byliśmy dziś na kolejnej kontroli i z usg wszystko wygląda ok! (no poza śladami mojego plamienia widocznymi w macicy, ale to normalne). Dzidziuś taki jak zuzaleczki 29 mm, ma wszystko co potrzeba. Mam w końcu kartę ciąży więc w końcu czuję się pełnoprawną ciężarówka ) Mam jeszcze brać różne "dopalacze" w postaci Duphastonu i Kaprogestu, ale już niedługo bo w końcu za pracę w postaci wytwarzania progesteronu powinno się wziąć łożysko ) Mam pomysł na uporządkowanie trochę wątku : dam zaraz wątek pt "NASZA LISTA" i zacznę sama. Będzie nam się łatwiej odnaleźć i poznać. Dla chętnych, albo dopisujcie się pod tym postem, albo (żeby niepotrzebnie nie przedłużać wątku) piszcie na mój priv któtkie info do listy: nick, imię, wiek (jeśli kto chce), skąd jesteście, ile macie już dzieci (jeśli jakieś już macie) i termin (jeśli już jest). Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: GRUDZIEŃ 2004 26.05.04, 11:06 Pozdrawiam wszystkie Mamy! Te debiutujące i te mające już dzieci. Dzisiaj nasze święto! Ja na dzień dobry pojechałam się kłuć- comiesięczna przyjemność. Siedzę sobie w domku, mam dwa dni wolnego i objadam się. Wreszcie mogę w miarę normalnie jeść- właśnie wtrząchnęłam 2 talerze sałaty,zagryzione bułką ziarnistą. Postanowiłam, że już czas zainwestować w smarowidło na rozstępy. Szukałam taniej Musteli i znalazłam. Uwaga! Apteka całodobowa na Solidarności, koło szpitala na Żelaznej - krem na rozstępy- 84 zł!!! Taniej niż gdziekolwiek, nawet w internecie. Więc jeśli jesteście z Warszawy- lećcie kupić. Krem do biustu 63 zł., na nogi nie mają. Pozdrawiam serdecznie. Podobno ma być ciepły weekend. Jadę więc na Mazury. Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaleczka Re: GRUDZIEŃ 2004 19.05.04, 10:14 zapomniałam dodać że nadal potwornie mi zimno, ubieram się w 2 swetry i chodzę w kurtce flałszowej - KOSZMAR lekarz zalecił jedzenie dużej ilości warzyw (zalecił zrezygnwać z tabetkowego FOLIKU (nabijanie portfela firmom farmaceutycznym)bo w org metabolizowany jest b. szybko i wydalany - na rzecz zielonych warzyw i owoców (nie tylko) i owoców, ryb i nabiału, zmniejszyć prod mączne Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 19.05.04, 11:43 Cześć Dziewczyny!!Wczoraj naszło na mnie i zjadłam tone kanapek z żółtym serem i sardynkami w oleju(razem nakanapce)mmmmmm,troche mi lepiej bo juz nie wiedziałam jak zaspokoic zachcianki mojego maleństwa.Jakos nie moge obejśc siebez melisy na noc czy Wy tez macie problemy z zasypianiem?Podobno od czerwca ma byc upał po 35'c.Jakoś nie wiem czy takie skrajności to dobry pomysł natury,ale powiem szczerze że mam dośc tego zimna,musze wreszcie wyleść z od koca.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: GRUDZIEŃ 2004 19.05.04, 15:31 Wklejam jeszcze raz we właściwym miejscu ) Hej! Byliśmy dziś na kolejnej kontroli i z usg wszystko wygląda ok! (no poza śladami mojego plamienia widocznymi w macicy, ale to normalne). Dzidziuś taki jak zuzaleczki 29 mm, ma wszystko co potrzeba. Mam w końcu kartę ciąży więc w końcu czuję się pełnoprawną ciężarówka ) Mam jeszcze brać różne "dopalacze" w postaci Duphastonu i Kaprogestu, ale już niedługo bo w końcu za pracę w postaci wytwarzania progesteronu powinno się wziąć łożysko ) Mam pomysł na uporządkowanie trochę wątku : dam zaraz wątek pt "NASZA LISTA" i zacznę sama. Będzie nam się łatwiej odnaleźć i poznać. Dla chętnych, albo dopisujcie się pod tym postem, albo (żeby niepotrzebnie nie przedłużać wątku) piszcie na mój priv któtkie info do listy: nick, imię, wiek (jeśli kto chce), skąd jesteście, ile macie już dzieci (jeśli jakieś już macie) i termin (jeśli już jest). Odpowiedz Link Zgłoś
zabeczka73 Re: GRUDZIEŃ 2004 19.05.04, 15:34 Pewnie że chcemy. zabeczka, 31 lat, Kraków, 24.11, drugie dziecko (pierwsze ur. 2002) Odpowiedz Link Zgłoś
olka75 Re: GRUDZIEŃ 2004 20.05.04, 09:47 Halo! NO to teraz ja. Olka75, Ola, 28 lat, od lutego mieszkam w Warszawie (wczesniej w Poznaniu), mam juz jednego synka (ur.07.02.02),a termin na 17 grudnia. Pozdrawiam goraco! Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 NASZA LISTA!!! 19.05.04, 15:33 Zaczynam kompletowanie listy grudniówek, dopisujcie się tu, albo przysyłajcie do mnie krótkie info na priv, to będę sukcesywnie dodawać. Możemy się umówić, że każdą kolejną "setkę" postów będziemy zaczynać tą listą, tak będzie łatwiej nam się orientować kto i co ) Więc ja: marzek2...Marzena...32 lata...Kraków... 2 córeczki (4 i 2 latka)... termin: 17 XII Odpowiedz Link Zgłoś
zabeczka73 Re: NASZA LISTA!!! 19.05.04, 15:36 Ale fajnie! Jest ktos z krakowa, kto ma dziecko z mojego rocznika! Witaj Marzek. zabeczka Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: NASZA LISTA!!! 19.05.04, 15:50 opieniek1, Ania 27, Warszawa, 20 XII, syn 4 lata Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: NASZA LISTA!!! 19.05.04, 16:19 Fajny pomysl roxi_hart, Ania 28 lat, Olsztyn, pierwsze dziecko - termin 13 grudnia Odpowiedz Link Zgłoś
rendziak Re: NASZA LISTA!!! 19.05.04, 16:38 rendziak, agnieszka 26 lat, 7.XII, warszawa Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: NASZA LISTA!!! 19.05.04, 17:36 ewt80,emilka,24l,synek 2lata9mc,Białystok Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: NASZA LISTA!!! 19.05.04, 18:49 anusiamamusia, Ania, 28lat, córeczka rok 1999, synek rok 2002, termin 27.XII Warszawa Odpowiedz Link Zgłoś
oleniek Re: NASZA LISTA!!! 19.05.04, 20:27 Cześć. Piszę pierwszy raz, ale czytam was od tygodnia. Zacznę więc od skrótu: oleniek - ola - 29 lat - Łódź - synek za 4 dni kończy rok - co do terminu to wielki znak zapytania bo wg pierwszego dnia ostatniej @ to ok 5XII, ale wiem kiedy było poczęcie tzn w 33 dniu cyklu! Więc urodziłoby się w sylwestra albo i w nowym roku. Rozstrzał niesamowity. Ale chcąc Wam mnie trochę przybliżyć zacznę od początku. Prawie rok temu przyszedł na swiat mój synek Mareczek. Obecnie wielka wiercipięta, włazidziura, samosia i złośnica. Ku naszemu przerażeniu 2 tyg temu test ciążowy wykazał, że rodzinka się powiększy jeszcze bardziej. Co prawda planowaliśmy dziecko, ale tak za 2-3 lata, a nie tak od razu. Przecież synek będzie jeszcze maluchny i ja nie chcę mu skracać dzieciństwa! Ale stało się i teraz od jakiegoś tygodnia powoli zaczynam się cieszyć i oczekiwać. Tylko organizacji czasu staram się sobie nie wyobrażać, bo mnie czarne myśli nachodzą. (dodam, że mam 3 lata na napisanie doktoratu i tak coś czuję, że zrobię karierze pa pa) Na razie mdli mnie umiarkowanie, jestem za to wiecznie zmęczona i najchętniej bym tylko spała co przy małym dziecku nie bardzo jest realne. Aha i ostatnio miałam chcicę na ogórki kiszone - same i w zupce. Pycha. Obecnie wcinam swoją trzecią bułkę, ale na usprawiedliwienie dodam, że Marek dał mi coś zjeść ostatnio o 13. Jak myślicie, od kiedy mam liczyć termin porodu? od @ czy od poczęcia. To śmieszne, ale jak bym liczyła od @ to To małe w momencie poczęcia miałoby dobry miesiąc hihi Postanowiłam się dopisać do wątku grudniowego, bo drugie dziecko rodzi się zwykle wcześniej więc raczej załapie się na nasz stary rok. Kończę, bo mi się kanapki skończyły, pora zrobić czwartą. Do usłyszenia A to Marek na gwiazdkę, jak miał 7 miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: NASZA LISTA!!! 19.05.04, 22:19 miło nam Olu, Mareczek piękny. A te kanapeczki to z czym? Ogórek z dżemem może? Licz termin od OM, wtedy będziesz Grudnióweczką. Zobacz, jakie fajne towarzystwo. Dopiero się co prawda rozkręcamy, ale zapowiada się fajnie. Ciekawe, czy spotkamy się w szpitalu. Jak obstawiacie, Dziewczyny? Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: NASZA LISTA!!! 19.05.04, 22:58 Olu nie przejmuj sie, pierwsze usg okresli termin porodu - moj lekarz najbardziej wiezry wlasnie w usg chociaz u mnie bedzie klopot z OM 2 XII z moich obliczen 8 XII a usg zamist cos rozstrzygnac przesunelo date na 20XII - ale w to nie wierze bo chyab musialo dojsc do zaplodnienia juz po zrobieniu testu ciążowego musze sobie dokładnie to sprawdzic. Sprawa o tyle istotan żeby ( wsytuacji odwrotnej) nie zaczeli wywolywać porodu zbyt wczesnie, albo zeby nie uznali za awczesiaka dziecka urodzonego w terminie pozdr F Odpowiedz Link Zgłoś
matuszka2 Re: NASZA LISTA!!! 20.05.04, 07:46 Teraz ja! matuszka2 czyli Grażyna lat 35 Kraków, na razie jedna córeczka 6,5 roku Odpowiedz Link Zgłoś
iwoku Re: NASZA LISTA!!! 20.05.04, 09:20 Czas na mnie... Iwoku czyli Iśka lub Isia (jak kto woli),32 lata(ale dopiero w pażdzierniku...), Krakowianka (ale nie rodowita- od dwudziestu lat z okładem), dorobek: Małgosia (27.09.2000), w oczekiwaniu na Podwójne Szczęście, termin (liczony od Początku) w okolicy 6-8 grudnia 2004 (bardzo realne, że w związku z całokształtem bedę Mamą Listopadową lub Październikową, ale oczywiście zrobię wszystko, żeby zostać w tym wątku do końca) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
iwoku Termin porodu 20.05.04, 10:18 Olu, serdeczne gratulacje!!! Do doktoratu kawał czasu, jeszcze wszystko Ci sie może udać! No i mam nadzieję ( choć sama nie mam takich doświadczeń), że prawie dwuletnia różnica wieku między rodzeństwem przyniesie więcej plusów niż minusów. Co do teminu porodu: Ginekolodzy obliczają go stosując regułę Naegelego: 1 dzień ostatniej miesiączki- 3 miesiące+ 7 dni. W praktyce sprawdza się to w stosunku do regularnych, 28-dniowych cykli. Jeśli cykle są regularne krótsze lub dluższe, termin będzie bardziej wiarygodny, jeśli się go zmodyfikuje o stosowną ilość dni cyklu) . W tym terminie rodzi się tylko kilka procent dzieci! Każdy Krasnoludek ma swój rytm rozwoju- i nie można powiedzieć z góry, że będzie potrzebował dokladnie 280 dni w łonie mamy (licząc od daty miesiączki, czy 266- od poczęcia). Do tego dochodzą wszystkie czynniki zdrowotne, które ciąże mogą wydłużyć bądź skrócić ( cukrzyca, patologie łozyska itp.) Reguła ta rzeczywiście nie ma żadnego zastosowania, przy zakłoconym cyklu (tak jak u Ciebie i u mnie) Bardziej wierzę w termin liczony od poczęcia- tak też wyliczyłam sobie (bez pudła!!) w pierwszej ciąży. W moim przypadku tak wyliczony temin okazał się być znacznie bardziej precyzyjny niż ultrasonograficzny i przewidywania ginekologa w końcówce ciąży. Teraz po raz drugi jestem w ciąży i terminy wyglądają tak: 26 list- Z OM, 6 grudnia, liczony od Początku, 15 grudnia z USG ( w 7-8 tyg ciąży). A ostatecznie przypuszczam, że żaden z tych terminów się nie sprawdzi, bo ciąża bliżniacza rzadko kiedy trwa 40 tygodni) Pozdrawienia dla wszystki Grudniowowych Mam! Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: Termin porodu 20.05.04, 10:31 Marzek wpisz nas 0te dziewczyny ktore Ci wyslaly skrot na priva Odpowiedz Link Zgłoś
olka75 Re: NASZA LISTA!!! 20.05.04, 09:48 Halo! NO to teraz ja. Olka75, Ola, 28 lat, od lutego mieszkam w Warszawie (wczesniej w Poznaniu), mam juz jednego synka (ur.07.02.02),a termin na 17 grudnia. Pozdrawiam goraco! Odpowiedz Link Zgłoś
rendziak do olka 75 20.05.04, 10:07 cześć Olka , ja też pochodzę z poznania:) a w wawie mieszkam od trzech lat i muszę przyznać że bardzo tęsknię za rodzinnym miastem... może za dwa lata wrócimy do poznania co Cię tu przywijało ?? bo nas jak zwykle praca:) napisz co porabiałaś w poznaniu może nawet sie znamy:) Odpowiedz Link Zgłoś
olka75 Re: do rendziak 20.05.04, 14:59 Czołem Poznanianka! Tak naprawde to pochodze z Sulecina, małego miateczka w byłym województwie gorzowskim, no ale od 8 lat mieszkałam w Poznaniu (ach te lata na poligrodzie...) i to on stał sie moim domem. Tesknię i odliczam dni do kolejnych odwiedzin. Zostawiłam tam siostre bliźniaczke , kupe wspaniałych znajomych, teściów , no i ...... serce. Co porabiałam.... Studiowałam architekture , a potem przez rok pracowałam, po czym urodził sie nasz synek. Mąż już od roku pracuje w warszawie, ale w końcu trzeba było podjąć jakąś decyzje no i wylądowałam na Woli . Narazie nie jest źle, czuje sie troche osamotniona w tym wielkim mieście, no wiesz nie pracuje, nie mam wieć sposobnosci by poznać nowych znajomych, zajmuje sie wychowaniem dziecka, a wyglada na to , że stan ten nie ulegnie zmianie na najbliższ conajmniej 2 lata. No coż, o drugim dziecku muslelismy prawie rok no i udało sie w ostatniej chwili, wiesz te 300km berdzo nam przeszkadzało ). Mam nadzieje , że za kilka lat wrocimy do Poznania, bo jak sobie przpomne uliczki Starego Rynku, okolice Zamku , Opery, to naprawde ogarnia mnie nostalgia. Warszawa to poprostu inna skala miasta, jak dla mnie za duża, za hałasliwa, troszke nieludzka. Teraz doceniam urok stolicy Pyrlandii. A narazie żyje nowym zyciem, ktore jest we mnie, nadzieją! Pozdrawiam i dzięki za taki miły odzew. Ola Odpowiedz Link Zgłoś
rendziak Re: olka 75 21.05.04, 15:20 hello super jest wiedzieć że jest tutaj jeszcze ktoś kto sercem jest w Poznaniu a tylko ciałem w wawie:) hihihi ja też mieszkam na Woli - no tak prawie bo to już właściewie są Jelonkiu nas była podobna sytuacja mój mąż dostała tutaj prace i przez pewien czas byliśmy związkiem na odległość a w końcu ile tak mozna?? więc spakowałam się i z ciężkim sercem się przeprowadziłam do wawy eh już nie moge sie doczekać powrotu do poznania - i masz racje ja równiez jak pomyślę o naszej starówce to mnie też serce ściska pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: NASZA LISTA!!! 20.05.04, 10:12 ja też, ja też z Poznania!!! Niestety od 15 lat tułająca się po świecie i od 10 mieszkająca w Warszawie. Ale całą rodzinkę mam w Poznaniu ( oprócz rodziców, którzy też w Wawie). Moja Babcia mieszka nad Maltą! Całuję Was. Odpowiedz Link Zgłoś
olka75 Re: do opieniek1 20.05.04, 15:02 Wiwat Poznań! Nasi górą! Pozdrowienia, szczególnie dla babci znad Malty! Ola Odpowiedz Link Zgłoś
rendziak Re: do opieniek1 21.05.04, 15:21 super przyłączam sie pozdrowień dla babci znad Malty:) Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: NASZA LISTA!!! 20.05.04, 11:04 moja kolej: kuczynska78, agnieszka, 26 lat, corka Oliwka-2,5 roku, termin porodu 10 XII, Szczecin Odpowiedz Link Zgłoś
do_halszki Re: NASZA LISTA!!! 20.05.04, 11:19 już kiedyś coś wpisałam, ale raczej czytam niż piszę do_halszki, czyli Agnieszka, 32 lata, Warszawa, córka 7 lat i syn 5 i 9 m-cy, termin tak mniej więcej 30-31.12, w połowie czerwca po usg, może się zmieni pozdrowienia dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
dycia.mama Re: NASZA LISTA!!! 27.05.04, 23:04 HEJ, bardzo chętnie dopisze się do listy, mam 28 lat, jestem z W-wy i to maje pierwsze dziecko. SERDECZNIE POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaleczka Re: GRUDZIEŃ 2004 20.05.04, 10:46 witam, Kasia, 28 lat, termin 19-20 XII (pierwsze dziecko), N.D.Mazowiecki Odpowiedz Link Zgłoś