kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004 20.05.04, 11:09 Cześć! U mnie mdłości na dobre się rozkręciły. Wiszę nad toaletą. NA nic nie mam siły. Męcza mnie najbardziej po południu i wieczorami. Moja córeczka już wie, że wtedy mama czuje się najgorzej. Nad ranem najczęściej idzie do taty, żeby sie nią zajął. To już 11 tc, więc mam nadzieje, że wkrótce się skończą. Dokładnie za tydzień idę na drugie usg, mam nadzieje, że wszystko będzie w porządku. Mam już ogromną ochotę kupić jakąś drobnostkę dla dzidziusia, ale wstrzymam się jeszcze do usg. W swoje normalne ciuchy praktycznie już się nie mieszczę, została mi jeszcze tylko jedna spódnica. Własnie po usg mąż zabierze mnie na zakupy Resztę ciuchów ciążowych musze wyszperać z szafy, zostały mi po Oliwce. Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 NASZA LISTA - odsłona nr 1 !!! 20.05.04, 15:23 No to spróbujmy ) Starałam się według terminów, kto nie ma albo nie podał jest pod spodem ) Debiut!!! oznacza, że to pierwszy dzidziuś ) 1) zabeczka, 31 l, Kraków, 1-sze dziecko ur. 2002, termin: 24 XII 2) iwoku,Iśka,32 l, Kraków, córka ur. 2000, termin: 6-8 XII - bliżniaki !!! 3) rendziak, Agnieszka, 26 l, Warszawa, termin: 7 XII 4) kuczynska78, Agnieszka, 26 l, Szczecin, córka ur. 2002, termin: 10XII 5) roxi_hart, Ania, 28 l, Olsztyn, debiut!!!, termin: 13 XII 6) marzek2, Marzena, 32 l, Kraków, córki ur. 2000 i 2002, termin: 17 XII 7) olka75, Ola, 28 l, Warszawa, syn ur. 2002, termin: 17 XII 8) franula, Danusia, 26 l,Warszawa, debiut!!!, termin: 2-8-20 XII 9) zuzaleczka, Kasia, 28 l, N.D. Mazowiecki, debiut!!!, termin: 19-20 XII 10) opieniek, Ania, 27 l, Warszawa, syn ur. 2000, termin: 20 XII 11) aniamamusia, Ania, 28 l, córka ur. 1999, syn ur. 2002, termin: 27 XII 12) do_halszki, Agnieszka, 32 l, córa 7 lat, syn 5 lat, termin: 30-31 XII 13) oleniek, Ola, 29 l, Łódź, syn ur. 2000, termin: grudzień/styczeń'05 matuszka2, Grażyna, 35 l, Kraków, córka l. 6,5, termin ? ewt80, Emilka, 24 l, syn ur. 2002, Białystok, termin ? Na razie tyle. Jeśli macie jakieś uwagi, poprawki (mogłam się gdzieś pomylić), dajcie znać. Czekamy na następne wpisy ) Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: NASZA LISTA - odsłona nr 1 !!! 20.05.04, 15:36 Hej! Ja tylko z taką malutka popraweczką. Moja córeczka urodziła sie 23.10.2001, a nie w 2002 roku Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
musztarda_ziolowa Re: NASZA LISTA - odsłona nr 1 !!! 21.05.04, 09:47 Hej! To ja też: musztarda_ziolowa, Dorota, 26 lat, Kraków, debiut, termin na 26 listopada (!!!), ale jestem pewna, że będzie grudzień! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: NASZA LISTA - odsłona nr 1 !!! 20.05.04, 17:35 Zapomniałam o dacie ale jeszcze mała poprawka synek urodzony 2001r.Termin z usg 22.12. a z moich obliczeń wynika że póżniej ok 27.12.,ale przyjmuje ten z usg.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: NASZA LISTA - odsłona nr 1 !!! 20.05.04, 17:48 Witajcie Dziewczyny majkagra, Majka, l. 33,urodziłam się i mieszkałam w Łodzi, od trzech lat mieszkam pod Łodzią, synek 1997 r., termin porodu 2-5 grudzień. Pozdrawiam także nowe Grudnióweczki Odpowiedz Link Zgłoś
matuszka2 Re: NASZA LISTA - odsłona nr 1 !!! 21.05.04, 07:31 Marzek dopisuje swój termin: 7 grudzień 2004 (ale to tylko teoria). Miłego dnia dla wszystkich. Grażyna. Odpowiedz Link Zgłoś
muminkowa Re: NASZA LISTA - odsłona nr 1 !!! 21.05.04, 09:42 Ja też się dopisuję! Muminkowa - Monika - 30 lat, Warszawa, to będzie nasze pierworodne dziecko - termin 10 XII. M. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: NASZA LISTA - odsłona nr 1 !!! 21.05.04, 12:23 witajcie to jeszcze ja sie dopisuje: kasia.w4, kasia, 24 l, debiut!, termin: 21 XII nie bylo mnie przez 3 tyg, bo mnie straszne mdlosci meczyly - prawie nie wstawalam z lozka, teraz troszke lepiej ale jeszcze nie do konca. pozdrawiam, ps. sorry za brak polskich liter cos mi sie klawiatura poprzestawiala Odpowiedz Link Zgłoś
do_halszki Re: NASZA LISTA - odsłona nr 1 !!! 22.05.04, 15:48 Ja też z małą poprawką: mój synek rocznikowo ma 6 lat. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 NASZA LISTA- osdłona nr. 2 :)) 21.05.04, 12:42 Dopisuję i poprawiam nieścisłości ) 1) zabeczka, 31 l, Kraków, 1-sze dziecko ur. 2002, termin: 24 XI 2) musztarda_ziolowa, Dorota, 26 l, Kraków, debiut!!!, terminL 26 XI 3) majakagra, Majka, 33 l, spod Łodzi, syn ur. 1997, termin: 2-5 XII 4) iwoku,Iśka,32 l, Kraków, córka ur. 2000, termin: 6-8 XII - bliżniaki !!! 5) matuszka2, Grażyna, 35 l, Kraków, córka l. 6.5, termin 7 XII 6) rendziak, Agnieszka, 26 l, Warszawa, termin: 7 XII 7) kuczynska78, Agnieszka, 26 l, Szczecin, córka ur. 2001, termin: 10XII 8) muminkowa, Monika, 30 l, Warszawa, debiut!!!, termin: 10 XII 9) roxi_hart, Ania, 28 l, Olsztyn, debiut!!!, termin: 13 XII 10) marzek2, Marzena, 32 l, Kraków, córki ur. 2000 i 2002, termin: 17 XII 11) olka75, Ola, 28 l, Warszawa, syn ur. 2002, termin: 17 XII 12) franula, Danusia, 26 l,Warszawa, debiut!!!, termin: 2-8-20 XII 13) zuzaleczka, Kasia, 28 l, N.D. Mazowiecki, debiut!!!, termin: 19-20 XII 14) opieniek, Ania, 27 l, Warszawa, syn ur. 2000, termin: 20 XII 15) kasia.w.4, Kasia, 24 l, Kraków, debiut!!!, termin: 21 XII 16) ewt80, Emilka, 24 l, syn ur. 2001, Białystok, termin: 22 XII 17) aniamamusia, Ania, 28 l, córka ur. 1999, syn ur. 2002, termin: 27 XII 18) do_halszki, Agnieszka, 32 l, córa 7 lat, syn 5 lat, termin: 30-31 XII 19) oleniek, Ola, 29 l, Łódź, syn ur. 2000, termin: grudzień/styczeń'05 Czekamy na dalsze meldunki! Odpowiedz Link Zgłoś
planer Re: NASZA LISTA- osdłona nr. 2 :)) 21.05.04, 12:49 To wciągnijcie i mnie. planer - Kasia - debiut - grudzień/styczeń ale pewnie grudzień bo to bliźniaki. Pozdrawiam gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: NASZA LISTA- osdłona nr. 2 :)) 21.05.04, 15:00 hej - lista to jedno, dobrze wiedziec ze nas tyle ale napiszcie jak sie czujecie? mnie powoli mijaja mdlosci ale juz z tydzien bylo dobrze a dzis rano wstalam - otworzylam lodwke i .... biegiem nad kibel. Jak do tej pory najmniej przyjemny aspekt ciazy... brzuszek rosnie a jeszce nic sobie wiekszego nie kupiłam. Wczoraj uciekłam ze Smyka bo tam zakładają że kobieta w ciąży to znaczy nr 48 - same namioty. jak u Was? pozdrawiam F Odpowiedz Link Zgłoś
edytastel Re: NASZA LISTA- osdłona nr. 2 :)) 21.05.04, 14:32 chciałabym sie zameldować- Edyta lat 29, Warszawa, debiut termin na 12 XII Odpowiedz Link Zgłoś
rendziak Re: NASZA LISTA- osdłona nr. 2 :)) 21.05.04, 15:25 o rany dzisiaj zobaczyła że została mi tylko jedna para spodni w które sie mieszcze nie wiedziała że tak szybko zacznie mi brzuszek rosnąć..... a może to przez te wzdęcia?? ale nawet biodrówek ie moge dopiąć czas na zakupy:)) Odpowiedz Link Zgłoś
basia_p3 Re: NASZA LISTA- osdłona nr. 2 :)) 21.05.04, 15:49 Basia, 24 lata, Wrocław, pierwsze dziecko - termin 20.XII. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
basia_p3 Re: NASZA LISTA- osdłona nr. 2 :)) 21.05.04, 15:57 Dziewczyny, czy Wy też już tyjecie? Ja jestem przerażona - to dopiero 10 tc.,przy wymiotach i niezbyt szalenczych porcjach jedzenia, a ja juz przytylam 3 kg!. Ciężko się zmieścić w jakiekolwiek ciuchy! Nie wiem, czy ograniczac jedzenie, czy wiecej sie ruszac (tera głównie śpię!). Co to będzie póżniej?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zabeczka73 Hej krakowianki 21.05.04, 16:12 Ale nas tu jest! Ja jestem najstarsza ciażą! To może się spotkajmy kiedys w Krakowie? Co wy na to? zabeczka Odpowiedz Link Zgłoś
do_halszki Re: NASZA LISTA- osdłona nr. 2 :)) 22.05.04, 15:52 Ja też z małą poprawką: mój synek rocznikowo ma 6 lat. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
larkiewicz Re: NASZA LISTA- osdłona nr. 2 :)) 24.05.04, 08:51 No to i ja się dopisuje larkiewicz - czyli Aneta, 27 l, Łaskarzew(od lipca Garwolin), debiut, termin: ok. 22 grudnia Odpowiedz Link Zgłoś
ewazak Re: NASZA LISTA- osdłona nr. 2 :)) 24.05.04, 14:41 Cześć!! Ewa, lat 28, drugie dziecko, 10 tydzień ciąży. Pozdrawiam wszystkie mamusie! Odpowiedz Link Zgłoś
yvona79 Re: NASZA LISTA- osdłona nr. 2 :)) 24.05.04, 19:07 dopisuję się do listy grudnióweczek: yvona79, pierwszy dzidziuś, Warszawa, termin na 21.12.2004 Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: GRUDZIEŃ 2004 21.05.04, 16:15 No niestety ta chyba też już utyłam, choć fakt po dwóch poprzednich to też motylem nie byłam ) ale zapommiałam, że najpierw poszerza się talia... no i mi się poszerzyła, oprócz spódnic z gumką to nie wiem, chyba już też kupię coś ciążowego, ciekawe, czy kolejne dzieci zawsze są większe i cięższe niż pozostałe? Moja pierwsza panna ważyła 2850 a druga 3570, nie chciałam wierzyć, że tyle! No i ciekawe ile kg wyrośnie z obecnego maluszka? Ale czasem naprawdę nie chce mi się wierzyć, że pływa sobie we mnie i skacze 3 cenrymetrowy (choć rośnie z każdym dniem) szkrabek. Co do dolegliwości, to nudności mnie prawie ominęły, sporadycznie było mi tylko niedobrze, ale za to na samym początku miałam napady wilczego apetytu, co już widać ( Teraz tylko czasem bolą mnie nieźle wiązadła macicy przy wstawaniu, przeciąganiu się, ale do zniesienia. Odpowiedz Link Zgłoś
libelle1 Nasza lista 21.05.04, 16:38 Witam Dziewczyny! Swietny pomysl z ta lista. Prosze o wpis: libelle1, Agnieszka, l.28, pierwsza dzidzia, termin zaleconej cc na 08.12., Gorzow wlkp. (rodzinnie Kielce). A co do tycia, to ja tez juz sie troche zaokraglam, w nastepnym tygodniu koncze pierwszy trymest, a dodatkowych kilo. jest juz dwa. Zobaczymy co bedzie dalej! Buziczki dla Wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004 21.05.04, 17:46 Ale nas duuużo Fajnie! Witam wszystkie nowe mamusie i gratuluję! Ufff, mdłości niestety jeszcze nie minęły. Jadam jedynie bułeczki z masełkiem, szynką i sałatą Nic więcej mi nie wchodzi za to te buły jem w ilościach hurtowych... Nadal jestem zmęczona cały dzień, na nic nie mam siły choć już troszkę lepiej sobie z tym radzę. Poprostu staram się zrobić jak najwięcej rano, by popołudniami wypoczywać. No i te zapachy wszystko mi nadal smierdzi Mieszczę się jeszcze w 4 pary spodni normalnych choć brzuszek juz widać. Ciążowe rzeczy ze mnie spadają Mam sporo takich ubrań z poprzednich ciąż ale na razie się nie nadają. Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004 22.05.04, 08:37 Hej Grudniowki! Tak sie cieszylam ze mdlosci juz mi nie dokuczaja ale teraz z kolei jest sennosc i zmeczenie. Po 8 godz. pracy mysle tylko o tym zeby sie zdrzemnac i to wlasnie robie. Na weekend czekam jak na wybawienie, spie po 12-13 godz. Filmu zadnego po 21 obejrzec nie moge, od razu zasypiam. Ubrania tez na mnie w pasie przyciasne choc na wadze u gina bylo -1kg. Wczoraj jedna z ciotek przyniosla mi wafelki i batony-chyba po to zeby mnie utuczyc. A ja nie mam zamiaru jesc slodyczy, nigdy za nimi nie przepadalam a teraz to juz szczegolnie. Bardziej ucieszylabym sie z owocow a nie slodyczy, szkoda ze ciotki tego nie rozumieja. Mam wielka ochote kupic takie urocze body w paseczki dla dziecka ale jeszcze sie powstrzymuje (11 tydz.) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 22.05.04, 09:10 Witajcie Dziewczyny Dzisiaj zaczynam 13 t.c. - mdłości mnie jeszcze męczą, brzuszek wyraźny ale postronni jeszcze nie zauważą Przybyło prawie 3 kg wagi! Ale powiększyły się głównie piersi, brzuch i trochę biodra! Senność nie ustepuje. Jestem od tygodnia na zwolnieniu, więc mogę po wyjściu męża do pracy i synka do przedszkola długo pospać. Serdecznie pozdrawiam wszystkie Mamusie Majka Odpowiedz Link Zgłoś
musztarda_ziolowa Re: GRUDZIEŃ 2004 22.05.04, 14:16 Witam kochane! Ja mam juz tylko 2 pary spodni, bo przytylam 3 kg. Mdlosci mam, ale wiem juz jak sobie radzic. Musze miec pelny zoladek, to nie czuje ich. Jem marchewke swieza i jablka. Juz tez sie nie moge doczekac zakupow. Jedziemy dzis do IKEI poogladac rzeczy dla dzieci - ile kosztuja i jakie sa. Maja tam jakies lozeczka, stoleczki itp. Do sklepow w ubraniami dla dzieci to nie wchodze, bo bym kupila juz cos!!! Wstrzymam sie. Ale poogladac to jade... Co do spania, to o 21 leze w lozku i zasypiam natychmiast. Wstaje o 8. A w ciagu dnia tez podsypiam... Co to tam rosnie we mnie, ze tak mna rzadzi?????? Caluje was wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004 22.05.04, 16:20 Ja sklepy z ciuszkami omijam szerokim łukiem bo jakbym tam weszla to.... Dzis po obiedzie czytalismy z mezem gazetki dla ciężarówek i bylo wspomniane o tym ze malenkie dziecko najlepiej spi w wiklinowym koszyku wyscielanym flanela, oczywiscie z materacem. Bylo tez zdjecie pieknego koszyka na nozkach i wlasnie zapragnelam takie miec. Musze tylko sie zorientowac ile takowy koszyk-lozeczko kosztuje. A moze ktoras z Kolezanek sie orientuje? Pozdrawiam, buzialki Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 22.05.04, 14:49 CZesść Dziewczyny, co słychać?Ja też padam i bym tylko spała i jadła, już nieszcze sie tylko w 1 pare spodni i jestem przerazona,ale jakos może nie będzie żle.Dzisiaj cały czas prześladuje mnie biegunka zaczynam sie strasznie bac i nie wiem co robić,nie pamietam czy można węgiel czy nie,jak wiecie to pomóżcie.Czekam z utęsknieniem na ciepło i jakoś sama złapałam sie na tym ze zapomniałam co to znaczy nie marznąć.Ok ide spac albo jeśc zobacze gdzie mnie nogi poniosą.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004 22.05.04, 17:39 No i stało się Szynka przestała mi smakować. Z czym ja mam jeść te buły ????? Pomijam fakt, że jem coraz więcej nie wiem, gdzie to się wszystko mieści... Pozdrawiam mamusie i brzusie Spaaaać... ech kiedy te moje maluchy pójdą spać... Odpowiedz Link Zgłoś
takasobiemama a jak wasze brzuszki? 22.05.04, 18:38 czytam was od jakiegoś czasu ale nie odzywam się) Odkrywam więc twarz i oto jestem.Mam na imię Iwona , mam 30 lat i oczekuję 2 dziecka. Termin na 1 styczeń 2005 )), ale może załapię się w grudniu. Nie wiem jak u Was, ale mi strasznie rośnie brzuch. Zrobiłam się też pyzata na twarzy - a zawsze byłam chudzielcem i to bez jakiejkolwiek diety. Brzuch jest stanowczo za duży jak na te 8 tygodni od OM. Lekarz spytany o "ten wielki brzuch " zaczął się smiać i pytać gdzie on. No, ale leżałam wtdy na plecach i jak na złość akurat tego dnia to brzuszysko nie ujawnialo się. Z rana to jeszcze jako tako - choć nie mieszczę się (w pasie) w dżinsy - została mi jedna para z dużą zawartością lykry. Dodam jeszcze , że w poprzedniej ciąży nie pamiętam raczej jak to było z tyciem od początku - przytyłam duzo - około 20 kilo, ale na początku nic nie bylo widac.No i waga spadła mi błyskawicznie. Teraz zmieniłam się strasznie i każdy to widzi. Jakaś dziwna jestem, wiek już nie ten czy jaki czort? Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
oleniek Re: a jak wasze brzuszki? 22.05.04, 20:07 Cześć dziewczynki. Ależ bym sobie pospała. Jak Marek był w brzuszku, to sobie podsypiałam jak Wy, oglądałam ciuszki, wózki , łóżeczka, czytałam o maluszku i takie tam, a teraz buuuu na nic takiego czasu nie mam. Czasem jak Marek idzie spać o 10 rano to się zdrzemnę koło godzinki, ale normalnie idę spać o 22 i wstaję o 6 (czasem przed) i cały dzień na wysokich obrotach przy tej małej wiercipięcie. Ale nie powinnam narzekać, bo coś ostatnio mnie nie mdliło i nawet zapominałam, że w ciąży jestem. Co do wagi to też jakieś dwa kilo mi doszły. Jutro idę do gina. Ciekawe jaki mi termin wymyśli? I jak ja będę w 7,8 i 9 miesiącu Mareczka kąpała w wannie?. Mąż wraca z pracy koło 19 - 20, a mały o 20 to już śpi (zimą to będzie przecież 19) i nie udaje się nam go przestawić na 21. A babcie daleko. Oj będzie ciężko! Chyba łapie mnie handra i zwątpienie. Ja się dużo mniej teraz cieszę niż za pierwszym razem. To chyba dlatego, że okruszynka to wpadka. Czy ja go pokocham? A z drugiej strony, mam nadzieję, że nie przestanę kochać pierwszego dziecka? jestem przerażona kończę bo Was zdołuję Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: a jak wasze brzuszki? 22.05.04, 21:45 Hej Oleniek, co Ci do głowy przychodzi! Napewno pokochasz Kruszynkę!!! Nie bedzie też lekko z dwoma Szkarabami ale potem zaobzczysz, że ta "wpadka" to samo szczęście. Przynajmniej Twój Synek będzie miał kompana do zabawy. Mój nie miał i od początku od rana do nocy domagał się - co noramlne - zabaw, czytania i tp. - zatem z mężem mieliśy "dyżury zabawowe" i "0" czasu dla siebie. Było cięzko ale teraz to procentuje. W każdym razie, mimo zwiększenia obowiązków super, że będize mała róznica wieku Iwonko, mój brzuch też jest jakiś większy niż w pierwszej ciąży o tej porze! jeansy z lycrą i spodnie z materiału tez z lycrą jeszcze pasują ale jak założę sukienki letnie z ubiegłego roku - czuję się jak baleron)) A przytyłam 3 kg - obecnie ważę 59 kg przy wzroście 165. No cóż, pocieszam się, że potem schudniemy Buzia też jakaś okrąglejsza)) Pozdrawiam wszystkie Dziewczyny! majka Odpowiedz Link Zgłoś
takasobiemama Re: a jak wasze brzuszki? 23.05.04, 09:49 Uf.. bo już myślałam, że coś ze mną nie tak. Oleniek, pokochasz, teraz jesteś po prostu b. zmęczona i jeszcze to do ciebie nie dociera. Wiesz mój syn ma prawie 7 lat, chcieliśmy mieć drugie dziecko odkąd skończył 4 lata, ale się nie udawało. Nie spanikowałam, nie zaczęłam łykać żadnych wspomagaczy - zostawiłam to przypadkowi. I właśnie w momencie, gdy najmniej tego chciałam udało się. i czuję się dziwnie- bo niby chcielismy a mam wrażenie, że to wpadka. I mimo 2 miesięcy bobasa w brzuchu jeszcze się z tym nie oswoiłam, jeszcze nie kocham tego dziecka, bo jakoś nie umiem kochać "ziarenek", "fasolek" czy jak to zwać.Z pierwszym miałam to samo - poczułam przypływ miłości, jak zaczął kopać. Żałuje tylko ,że będzie taka duża różnica wieku . Dla mnie doskonała - mam małego pomocnika, który i teraz coś poda, przyniesie i rozumie, ze mama padła na pysk i śpi i nie warto jej ruszać, bo drażliwa jak cholera)) Moj syn już się tak za bardzo nie cieszy z rodzeństwa. Był prawie płacz jak mu powiedzieliśmy. Dopiero, gdy obiecaliśmy , że nowe dziecko nie zabierze mu pokoju, "zgodził" się na bobasa.)) Ja też dojrzeję do tego by czuć radość, bo na razie to mdli mnie jak cholera, wymiotuje i nie mam siły na nic. W pierwszej ciąży nic nie miałam, ot piersi pobolewały, czasem zwymiotowałam, ale raczej z przeżarcia. A teraz koszmar od rana do nocy - w nocy też. Wygladam potwornie.Ale może to minie, może rozkwitnę...? Odpowiedz Link Zgłoś
oleniek Re: grudzień 2004 23.05.04, 10:46 Dzięki za wsparcie. Dziś się wyspałam bo mąż wstał z brzdącem o 6. Tylko z kolei on nie wyspany i drażliwy. A dziś mój synuś kończy rok! A Mareczka narodziny wyglądały tak. Wujek - ginekolog zażartował swego czasu "i tylko mi na dyżur za dwa dni ( w czwartek 22V) nie przyjechać, bo to wstyd tak po rodzinie poród odbierać " Zresztą ja też nie chciałam, żeby tak rodzina mój poród odbierała. W związku z tym, ponieważ zbliżał się termin porodu umówiłam się z doktorem Baradynem, że przyjdę w piątek 23V o 15 do Rydgiera i "spróbujemy urodzić". Tymczasem w czwartek 22V leżę sobie w najlepsze na kanapie przed telewizorem, oglądam "noc zbrodni" na kanale Discovery, a tu słyszę jakieś PYK. Co za PYK pomyślałam, a tu mi coś między nogami leci. Krzyczę do męża "Adaś przynieś mi ręcznik" a on na to "nie mogę" ja - "czemu" on- "bo w kibelku siedzę" ja- "ale mi wody odchodzą". Na to on prawie by się o te spuszczone spodnie nie zabił tak leciał z tym ręcznikiem. Był słodki. I pyta" no to co już jedziemy?" Ja na to "jedziemy, chociaż żadnych bóli nie mam". Wychodząc powiedziałam jeszcze „popatrz dokładnie na to mieszkanie, już nigdy nie będzie tak puste i ciche jak w tej chwili". Wtedy przyszedł pierwszy ból, następny był za 15 minut i następny też, kolejny za 10, jak dojechaliśmy do szpitala to już były co 5 minut (dojechaliśmy między 3a 4 bólem) . Tam szybkie badanie ginekologiczne, po którym na podłogę wylało się - dam głowę - wiadro wód, wylądowałam na porodówce. Sama samiusieńka z Adasiem, położną ginekologiem no i wujkiem. Poród postępował bardzo szybko. Niewiele pamiętam, bo miałam straszne bóle krzyżowe. Co jakiś czas zerkałam na zegar i myślałam, że czas tak wolno płynie. Tylko leżałam i chyba nawet nie pamiętam jak bolały skurcze. Nawet poprosiłam o znieczulenie zewnątrzoponowe, ale położna powiedziała, że teraz już się nie opłaca (zresztą miała rację) Rozwarcie też postępowało w takim samym tempie jak częstotliwość skurczy. W każdym razie ominęła mnie ta faza porodu, w której są już bóle parte, a nie ma pełnego rozwarcia. W którymś momencie zaproponowali mi żebym jeszcze zrobiła siusiu, ja na to, że chętnie. Siedzę sobie z moim bólem w kibeleczku, a tu mi pukają. "ale ty tam nic więcej nie rób, bo to może być już poród". Ja na to, że właśnie tego mi się chce. Na co wujek do Adasia "dawaj ją na fotel, ona już rodzi." no i tak było. U mnie po prostu przyszło pełne rozwarcie i przyszły bóle parte. Wylądowałam na fotelu. Prę, prę, a tu nic. Zaczęłam już wątpić, popłakiwać, narzekać, kiedy to przypadkiem otworzyłam oczy, patrzę, a tam pół główki widać. Jakie siły we mnie wstąpiły. Od razu wyszedł Mareczek caluśki. Potem mówiłam do Adasia, że trzeba mi było mówić, że już Marek wychodzi, a Adaś na to, że mówił tylko nie słyszałam. Wrzucili mi na mój pusty brzuszek taką małą uderzająco podobną do tatusia istotkę, a ja pomyślałam z zachwytem i miłością "synku to tak wyglądasz?" Wujek narobił tym czasie mnóstwo zdjęć. Potem Marka ubrali (w tym czasie spał) i mi go oddali. Jeszcze zdążyłam pomyśleć, że chyba szybko urodziłam i obiektywnie to nie był straszny poród i że takich mogłabym mieć więcej To były piękne chwile, godzina 3:50 rano 23 maja. Trochę się pospieszyliśmy, bo przecież z doktorem Baradynem umówieni byliśmy na trzecią, ale po południu. Tymczasem na dworze zrobiły się upały. Zupełnie inaczej jest dzisiaj - Zimnica okrutna. A nasz syneczek skończył rok. Nie do wiary. Jak będzie wyglądał kolejny poród? Mam nadzieję, że neie zanudziłam? A mdłości na razie zniknęły i czuję się super (wyspana, dziecko śpi) Tak powinna wyglądać ciąża! Kończę. Odpowiedz Link Zgłoś
musztarda_ziolowa Re: grudzień 2004 23.05.04, 13:21 Ojoj! Ja to jakas dziwna jestem, bo az mi lzy do oczu naszly i gardlo mi sie scisnelo, jak czytalam twoj opis... Ja tez juz chce!!! A do grudnia tyle czasu... Cos mi powoli ten czas leci. Jutro mam pierwsze USG w zyciu!!! Idziemy z mezem. Pewnie sie pobecze. Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 24.05.04, 09:03 Witajcie Mamusie!!Ja juz nie rozumiem,jem mało(śniadanie 2 kanapki z ciemnym pieczywem,drugie sniadanie owoc,objad mała porcja ziemniaków surówka duża ale chyda i mało mięsa lub ryby,kolacja 2 kanapki ciemne pieczywo)to naprawde mało zero słodyczy a zachcianke jak mam to rezygnuje z objadu(bo najczęściej zachcianki sa to kanapki max 3,lub jakies sałatki ).Jem mniej niz przed ciążą (słaby apetyt) a tyje jak wieprzek tuczony,ledwo mieszcze sie w ostatnią pare spodni ze streczem???Już jestem przerażona,teściowa mówi że chyba bedzie to dziewczynka po moim wyglądzie(miła co),no i jeszcze mam cere całą w pryszczach juz nie wiem co robić.Mam nadzieje że wy tak nie macie,ale jak czytałam posty to patrze że troche też sie zaokrągliłyscie.Juz nie wiem czy mozliwe jest nie utyc w ciąży,ja chyba nie potrafie.Pozdrawiam Was i Maleństwa Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 24.05.04, 10:53 Witajcie Dziewczyny Ewt, ja też tyję!!!! W pierwszej ciąży tak szybko nie tyłam!Waże już 60 kg i jak przymierzyłam letnie sukienki z ubiegłego roku - takie bawełan z lycrą na ramiączak, w których wczesniej suuuper się czułam - teraz wyglądam jak baleron! jakoś w brzuszku, piersiach ale i udach i biodrach mi przybyło! Biorę sie za callanetics - zobaczę czy cos da. Przynajmniej położę nacisk na biodra i nogi)) Oleniek, ja mieszkam od trzech lat pod Łodzią ( wcześniej mieszkałam na Górnej potem na Boya Żeleńskiego. Synka rodziłam w Matce Polce ale teraz szykuję sie do dr Baradyna - duzo dobrego o Nim słyszałam. Możesz coś o Nim napisać? Jesli chodzi o opisywany przez Ciebie poród-super)) ja też szybciutko mojego Szkraba bym urodziła i tez poród rozpoczął sie od pęknięcia pęcherza płodowego ale musiała być szybciutka cesarka, gdyz nie zmieściłby się Bąbel - coś tam mam za wąskie)) Pozdarwiam! majka Odpowiedz Link Zgłoś
rendziak Re: GRUDZIEŃ 2004 24.05.04, 11:01 a ja zaczynam 13 tc i nie mieszcze sie juz prawie w nic - waże 65 kg - o zgrozo...... byłam na usg zbadać przeziernośc karku u dzidziusia i wszystko jest ok - wad genetycznych raczej nie ma:) a dzidziuś rośnie jak na drożdżach i mierzy już 5cm - od główki do pośladków Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Dziewczyny-Grudnióweczki :))) 24.05.04, 14:24 Mam propozycję, żeby może rozpocząć nowy watek, bo ten jest strasznie długaśny, długo się wczytuje, i trudno jest go śledzić, jak ktoś ma kilkudniowe opóźnienie. Pozdrawiam, Agnieszka (Aguszak) 11 tc, termin na 15 grudnia, pierwsza ciąża, Warszawa - Praga Północ. Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: Dziewczyny-Grudnióweczki :))) 24.05.04, 14:43 jesli moge niesmialo - to jak uwazacie ale ja bym wolala nie zakladac nowego watku - tak jak w innych watkach wolaby trzymac nasze historie w jednym miejscu (bo sie potem dwa rownolegle kontynuuja...) Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Dziewczyny-Grudnióweczki :))) 24.05.04, 14:47 OK, to była tylko propozycja Odpowiedz Link Zgłoś
sylwialew Re: GRUDZIEŃ 2004 24.05.04, 17:18 Mam termin na 25 grudnia ale jeszcze sie nie ciesze bo mam za soba dwa poronienia + 8 letniego synka wiec jestem troche w strachu lekarz powiedzial ze najwieksze ryzyko przejdzie jak dojde do 15 tygodnia to jeszcze tyle czasu no ale jakos to wytrzymam czego sie nie robi dla fasolki. Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: GRUDZIEŃ 2004 24.05.04, 17:25 Hej! Witamy w gronie grudniówek! Ja też na razie przynajmniej mam ciążę zagrożoną (plamienia i niski progesteron) więc jestem na "dopalaczach" typu Duphaston i Kaprogest, zaliczyłam też już parodniowy pobyt w szpitalu na obserwacji ( Z mojego usg wygląda wszystko ok, pocieszam się, że z poprzednimi ciążami było podobnie i urodziłam zdrowe córeczki. Dla mnie każdy dzień bez problemów "od dołu" jest powodem do dziękowania Bogu, tego się teraz uczę. Odpowiedz Link Zgłoś
yvona79 Jak u Was z nudnościami, sennością, etc? 24.05.04, 19:19 Pytanie do grudniowych mam: czy ustąpiły już u Was wszelkie dolegliwości, jak ciągłe zmęczenie, mdłości, wymioty i senność? Jestem obecnie w 11 tc i przyznam, że momentami chce mi się wyć z bezsilności, mdłości utrzymują się przez cały dzień...Czy to w ogóle minie?? Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: Jak u Was z nudnościami, sennością, etc? 24.05.04, 20:34 jeśli jesteś w 11 tyg. to teoretycznie został ci tydzień mdłości. Mi powoli przechodzą, ale jeśli chodzi o senność- to jest tragedia. Tym bardziej, że dzisiaj musiałam wstać o 4.30 rano, jutro też muszę do tego powoli dochodzą inne atrakcje- kurcze nóg i zaparcia. I mało mam rzeczy, w które się mieszczę, zwłaszcza wieczorem. Byle do grudnia. Mój synek już się nie może doczekać i ciągle pyta, kiedy będzie zima. Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: Jak u Was z nudnościami, sennością, etc? 25.05.04, 07:59 Witajcie Dziewczyny U prawie koniec 13 t.c. a wczoraj miałam takie mdłości, że już straciłam nadzieję, że kiedykolwiek się skończą... No cóż, chyba jestem taki model. Pozdrawiam! majka P.S. Info dla Łodzianek: na Elektronowej w 5-6 czerwca bedzie wyprzedaż ciuchów z Jackpota po niskich cenach. Dowiedziałam się w sklepie.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek LISTA 25.05.04, 08:20 Czesc, Kasia z Piastowa, drugie dziecko, termin na ~6 grudnia. Mam juz poltorarocznego Muminka. Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaleczka Re: Jak u Was z nudnościami, sennością, etc? 25.05.04, 09:24 ja to już nie wiem czy otwierać lodówkę (mega mdłości na sam zapach) czy siedzieć na głodniaka bo też mnie mdli, na słowa: pomidory, mięso duszone, cebula - prawie biegnę do WC, żyję na serkach wiejskich granulowanych, ciemnym pieczywie, pasztecie z gęsi i dżemie, senność chodzi za mną jak cień a to dopiero 10 tc, pozdrawiam opieniek1 napisała: > jeśli jesteś w 11 tyg. to teoretycznie został ci tydzień mdłości. > Mi powoli przechodzą, ale jeśli chodzi o senność- to jest tragedia. Tym > bardziej, że dzisiaj musiałam wstać o 4.30 rano, jutro też muszę > do tego powoli dochodzą inne atrakcje- kurcze nóg i zaparcia. I mało mam > rzeczy, w które się mieszczę, zwłaszcza wieczorem. > Byle do grudnia. Mój synek już się nie może doczekać i ciągle pyta, kiedy > będzie zima. Odpowiedz Link Zgłoś
musztarda_ziolowa Re: Jak u Was z nudnościami, sennością, etc? 25.05.04, 10:50 O 21 zasypiam na stojaco! Mdlosci, dzieki Bogu, mijaja! Po prostu jem, bo jak mam pusto w brzuchu, to jest tragedia. A wczoraj widzialam malego(mala) na usg. Ma 4 cm. Machal(a) do nas raczkami i nozkami. Rewelacja. Dopiero teraz uwierzylam, ze jestm w ciazy... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: Jak u Was z nudnościami, sennością, etc? 25.05.04, 11:48 czesc, u mnie standart - mdlosci i wymioty caly dzien, najgorzej wieczorem. spacery jak na razie odpadaja (lepiej zostawic brzuszek w spokoju i nie trzasc nim za bardzo), bo wiadomo (nie bede wchodzic w szczegoly ). ja juz sobie nie moge wyobrazic jak to jest: jesc i nie miec mdlosci. waga waha mi sie mniej wiecej o kilo na plus a raz na minus. brzuszek mi sie pokazal - nie dopinam zadnych spodni! do tego wysypiam sie maksymalnie. wlasnie zaczyna sie 11 tydzien i mam nadzieje ze niedlugo forma wroci pozdrawiam serdecznie kasia Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Jak u Was z nudnościami, sennością, etc? 25.05.04, 12:13 Początek 11 tygodnia i jest bez zmian. Bóle w dole brzucha, senność, zmienność nastrojów, no i przybieranie centymetrów w obwodzie. Żadne ze spodni pracowych już na mnie nie pasują. Ważę ok. 71 kg (wzrost 168 cm), czyli przytyłam jakieś 2 kg. Na szczęście nie mam mdłości i zawrotów głowy... mam nadzieję, że jeżeli do tej pory nie miałam, to już mnie nie dopadną. Apetyt zawsze miałam, choć teraz więcej jadłabym słodyczy... staram się zastępować marchewką i kalarepką do chrupania )) Za trzy tygodnie wyjeżdżam do Chorwacji na dawno planowany i upragniony urlop. Już nie mogę się doczekać )) Tak więc drugie USG pewnie zrobię po powrocie. 31 maja idę do lekarza i mam nadzieję, że nie będzie miał obiekcji co do mojego wyjazdu )) Pozdrawiam Was serdecznie i pogłaskajcie ode mnie Wasze brzuchacze )) Agniecha Odpowiedz Link Zgłoś
musztarda_ziolowa 11 tydzien i USG 25.05.04, 13:25 Kochane, mam pytanko. Robilam USG wczoraj (11 tydzien) i male ma 4 cm. Czytalam, ze powinien miec 6 cm i sie zamartwiam... Jak wy macie? Kiedy zacznie rosnac to male szybciej... Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: 11 tydzien i USG 26.05.04, 12:43 Musztardko, wszystko dobrze! Ja robiłam USG dziś - to 10/11 tydz. i Maleństwo ma od główki po pupę 3,20 cm. Te 6 cm to wielkość pęcherzyka. Też myślałam, że będzie większe, ale lekarz powiedział, że wszystko idealnie! A skoro brzuch się powiększa, znaczy się, że robi się miejsce dla rosnącego Malucha. Odpowiedz Link Zgłoś
musztarda_ziolowa Do Fenki 26.05.04, 15:05 Dziekuje za odpowiedz. Wlasnie przed chwileczka napisalam do ciebie list na ten temat, bo nie zauwazylam, ze juz wczesniej mi odpisalas. Ach to roztargnienie kobitek w ciazy! W kazdym razie goraco cie pozdrawiam. Niesamowicie wzruszajace jest to machanie dziecka do rodzicow, prawda? Ja musze zrobic jeszcze jedno USG, bo tamten aparat byl niedokladny i nie zrobiono pomiaru faldu karkowego. A ponoc to wazne. Caluski Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: Do Musztardy 27.05.04, 10:58 Mam nadzieję, że moja odpowiedź Cię uspokoiła. Tak to już jest, że czasem jakaś przypadkowa informacja potrafi nas wpedzić w panikę Przyjęłam nadrzędną zasadę dotyczącą tego, czego NIE MOGĘ będąc w ciąży - i brzmi ona "Nie mogę popaść w paranoję". Jeszcze ciągle jestem pod wrażeniem tego wczorajszego machania Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: Jak u Was z nudnościami, sennością, etc? 25.05.04, 13:27 witam Mamy!!Ja juz nie wiem ale jem mało a tyje jak wieprzyk??Ja też bym spała i spała i chdze rozdrażniona,ostatnio wywaliłam kolege męza który swoimi uwagammi na temat dzieci,oraz uciszaniem mojego dziecka w moim domu doprowadził mnie do ostateczności i wyprosiłam gościa,ale jestem świnia co.Mdłości mineły ale jak tylko poczuje jakieś wędliny swojskie to lece do wc,jem powoli wszystko i tyje.Kiedy zrobisie ciepło bo warjuje,koc mi obrzydł.Chyba zrobie babke ziemniaczaną na objad z kapusta kiszoną,wzdęcie mnie zamęczy ale może espumisan pomoże,kupiłam wypróbować.POzdrawiam Was i Wasze brzuszki,trzymajcie sie ciepło i zdrowo Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia70 Re: Jak u Was z nudnościami, sennością, etc? 25.05.04, 15:14 Helo! Piszę do Was pierwszy raz, choć losy śledzę od dawna. Jestem w 13 t.c. i jestem szczęśliwa, bo z całdobowych mdłości zostały lekkie poranne, a zmęcznie pozwala mi już zasypiać o 23, a nie jak dotychczas o 21... Czuję się dobrze, choć jednocześnie objawom wiedziałam, że jestem w ciąży. Przy poprzedniej ciąży byłam tak szczęśliwa, że nie miałam nieprzyjemnych objawów aż się okazało, że ciąża obumarła ok 7 tc, a organizm ją wydalił dopiero w 11tc! Miesiąc byłam w ciązy a nie byłam. Teraz mam tarumę i ciągle się po cyckach macam czy wciąż bolą. Poprosze dopisać mnie do listy: Aurelia70 - debiut 13 tc - t.p. 6.12.2004 - warszawa-Targówek. BTW - jest tu ktoś z Targówka? Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Jak u Was z nudnościami, sennością, etc? 25.05.04, 15:31 Cześć Aurelio Ja jestem z Targówka, ale z Fabrycznego... tego po prawej stronie Radzymińskiej jadąc do Marek. Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia70 Re: Jak u Was z nudnościami, sennością, etc? 25.05.04, 15:43 O, fajnie. To niedaleko Myślałaś już o szpitalu? Na temat Bródnowskiego są same sprzeczne zeznania i ja już gupia jestem. Bo w Praskim się boję, choć słyszałam o rewelacyjnym neonatologu, ale nie mam żadnej gwarancji, że będzie miała dyżur. Niedaleko też mamy do Iatrosa (na Zaciszu), ale tam to już za pieniądze... Myślę o szpitalu, bo mam ciążę zagrożoną, biorę garść Luteiny i innych, ale nie stać mnie na to, żeby nie pracować. Obawiam się, że jak mnie położą to tylko w szpitalu. Mam nadzieję, że to będzie w grudniu... Pozdrawiam Targóweczkę! Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Jak u Was z nudnościami, sennością, etc? 25.05.04, 15:56 Właśnie myślę o Bródnowskim, bo Praski z powodu tragicznego stanu budynku oraz niewiadomej przyszłości (słyszałam, że mają zamykać właśnie oddział położniczy) odpada. Stosunkowo blisko mamy jeszcze na Solec, ale o tym szpitalu to chyba jeszcze więcej piszą złego niż o Bródnowskim. Sama nie wiem, miotam się... dla mnie to jeszcze czas na zastanawianie się, ale rozumiem, że Ciebie to żywotnie interesuje. Musisz się rozejrzeć za bardzo dobrym oddziałem patologii, ale nie wiem co Ci konkretnie doradzić. Zaglądaj tu koniecznie i pisz, co u Ciebie, Targóweczko-Grudnióweczko )) Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: Jak u Was z nudnościami, sennością, etc? 26.05.04, 09:52 a mnie jakos nienajlepsze samopoczucie nie chce przejsc- niby juz niew ymiotuje ale mdlosci jeszcze mi nie przeszly. I ta sennosc. KOlo trzeciej popoludniu bym poszla spac najchetniej i w nedziele toz robilam ale w pracy? wieczorem o osmej lece z nog, wstaje sie arno ciezko. No i wytylam juz ze wszystkich spodnic, nei bardzo mam co do pracy nosic. W racy ogarnia mnei len straszliwy a nie moge sobie na to pozwolic. Wkurza mnie dodatkowo pogoda bo mam poczucie ze alda moment zlapie jakies przeziebienie. grrrrr - maruda ze mnie ale dzien dziesiejszy bym przespala z glowa pod koldra. Musze sie jednka pochwalic - od paru tygodniu udaje mi regularnie 2-3 razy w tygodniu chodzic na basen - czegow czesniej raczej nie robilam - i dobrze sie z tym czuje, polecam, niezle odstresowuje i odpreza. A w kostiumie brzuszek juz mocno widac hihi milego dnia Wam zycze. lepszego humoru niz ja prezentuje. Pozdrawiam Fr Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: Lista 26.05.04, 12:32 No, to chyba jeszcze tylko mnie brakuje w Naszej liście: fenka, Aneta, Warszawa, w sierpniu skończę 28 lat, debiut, termin na Gwiazdkę Dziś byliśmy z mężem na pierwszym USG, dziecko na początku było spokojniutkie, a później zaczęło do nas machać obiema rączkami - NIEPRAWDOPODOBNY WIDOK!!!! I wspaniały prezent na Dzień Matki Mdłości nie dają mi żyć wieczorami, widać dziecko wtedy się budzi i zaczyna dokazywać. Pozdrawienia dla wszystkich Grudniowych Mam! Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: Jak u Was z nudnościami, sennością, etc? 26.05.04, 12:46 Dziewczyny, w Praskim byłam z wizytą w styczniu i faktycznie przedstawiał się biednie. Ale lada dzień miał się tam rozpoczać remont, więc trzeba by sprawdzić, jak tam jest teraz. Jeśli oddział położniczy się utrzyma, to ja zamierzam rodzić właśnie tam - ze względu na pracującego tam lekarza, który prowadzi moją ciążę. Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Jak u Was z nudnościami, sennością, etc? 26.05.04, 13:07 Fenko, A mogłaby podać nazwisko tego lekarza...? Może i ja się do niego umówię? A czy w Praskim jest szkoła rodzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
musztarda_ziolowa Do Fenki 26.05.04, 15:01 Fenko, powiedz prosze ile mialo twoje dzidzi centymetrow? Mamy bardzo podobne terminy i chcialabym wiedziec, czy moje male nie jest przypadkiem za male. Ma 4 centymetry, a wydawalo mi sie, ze powinno miec 6cm. Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: Do Musztardki 26.05.04, 15:05 Odpowiedziałam ci wyzej - tuż pod Twoim wpisem Wszystko OK! Czy Twoje dziecko też tak machało? Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: Jak u Was z nudnościami, sennością, etc? 26.05.04, 15:02 Aguszak, To jest dr Czempiński, nie jestem pewna, ale w Praskim zajmuje się chyba głównie położnictwem. Przyjmował poród mojej koleżanki, i to właśnie ona mi go poleciła jako prowadzącego ciążę (chodzę do niego w Medicover). Bardzo sympatyczny pan i świetny specjalista. Taki "ludzki" Jest tam szkoła rodzenia, pamiętam, że jak koleżanka chciała się tam zapisać, to natknęła się na wredną pielęgniarkę, skutkiem czego zapisała się gdzie indziej. Ale pielęgniarki, które opiekowały się nią po porodzie wspomina bardzo dobrze. Ja nad szkołą jeszcze nie myślałam, a jakie Ty masz pomysły? Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Jak u Was z nudnościami, sennością, etc? 26.05.04, 16:36 fenka napisała: > Aguszak, > To jest dr Czempiński, nie jestem pewna, ale w Praskim zajmuje się chyba > głównie położnictwem. Przyjmował poród mojej koleżanki, i to właśnie ona mi go > poleciła jako prowadzącego ciążę (chodzę do niego w Medicover). Bardzo > sympatyczny pan i świetny specjalista. Taki "ludzki" > Jest tam szkoła rodzenia, pamiętam, że jak koleżanka chciała się tam zapisać, > to natknęła się na wredną pielęgniarkę, skutkiem czego zapisała się gdzie > indziej. Ale pielęgniarki, które opiekowały się nią po porodzie wspomina bardzo > > dobrze. > Ja nad szkołą jeszcze nie myślałam, a jakie Ty masz pomysły? Napewno jedynym pomysłem na szkołę rodzenia, jaką mam, to to, że będę chodziła do niej tam, gdzie zamierzam rodzić. Jak sama wiesz, jeszcze nie jestem zdecydowana, ale będę dzielić się z Tobą pomysłami i mam nadzieję na wzajemność )) Tak w ogóle, to chciałabym rodzić na Wołoskiej w szpitalu branżowym, albo na Madalińskiego, ale to jest strasznie daleko... sama nie wiem. W sumie jesteśmy zmotoryzowani... rozmyślam nad tym co jakiś czas. Pozdrowionka to all ciężarówkas )) Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: Jak u Was z nudnościami, sennością, etc? 27.05.04, 10:53 Aguszak, na razie żyję w takim błogostanie, że w ogóle się nad niczym nie zastanawiam... Rozkoszuję się tym cudnym ciążowym stanem i chyba wychodzę z założenia, że wszystko w swoim czasie. Jakoś się wyluzowałam i stałam się cierpliwsza - a tej cechy zawsze mi brakowało Spróbuję się dowiedzieć czegoś więcej o szkole rodzenia w Praskim. Oczywiście dam znać na forum. Fajnie pomyśleć, że istnieje możliwość spotkania w grudniu w szpitalu kogoś z tego wątku Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 LISTA!!! 26.05.04, 15:20 Skoro to początek kolejnej "setki" to wklejam listę: 1) zabeczka, 31 l, Kraków, 1-sze dziecko ur. 2002, termin: 24 XI 2) musztarda_ziolowa, Dorota, 26 l, Kraków, debiut!!!, terminL 26 XI 3) majakagra, Majka, 33 l, spod Łodzi, syn ur. 1997, termin: 2-5 XII 4) aurelia70, Aurelia, W-wa-Targówek, debiut!!!, termin: 6 XII 5) iwoku,Iśka,32 l, Kraków, córka ur. 2000, termin: 6-8 XII - bliżniaki !!! 6) muminek, Kasia, Piastów, "Muminek" 1,5 roku, termin: 6 XII 7) matuszka2, Grażyna, 35 l, Kraków, córka l. 6.5, termin 7 XII 8) rendziak, Agnieszka, 26 l, Warszawa, termin: 7 XII 9) libelle1, Agnieszka, 28 l, Gorzów Wlkp., debiut!!!, termin: 8 XII 10) kuczynska78, Agnieszka, 26 l, Szczecin, córka ur. 2001, termin: 10XII 11 muminkowa, Monika, 30 l, Warszawa, debiut!!!, termin: 10 XII 12) edytastel, Edyta, 29 l, Warszawa, debiut!!!, termin: 12XII 13) roxi_hart, Ania, 28 l, Olsztyn, debiut!!!, termin: 13 XII 14) aguszak, Agnieszka, W-wa-Północ, debiut!!!, termin: 15 XII 15) marzek2, Marzena, 32 l, Kraków, córki ur. 2000 i 2002, termin: 17 XII 16) olka75, Ola, 28 l, Warszawa, syn ur. 2002, termin: 17 XII 17) franula, Danusia, 26 l,Warszawa, debiut!!!, termin: 2-8-20 XII 18) zuzaleczka, Kasia, 28 l, N.D. Mazowiecki, debiut!!!, termin: 19-20 XII 19) basia_p3, Basia, 24 l, Wrocław, debiut!!!, termin: 20 XII 20) opieniek, Ania, 27 l, Warszawa, syn ur. 2000, termin: 20 XII 21) yvona79, Iwona, Warszawa, debiut!!!, termminL 21 XII 22) kasia.w.4, Kasia, 24 l, Kraków, debiut!!!, termin: 21 XII 23) ewt80, Emilka, 24 l, syn ur. 2001, Białystok, termin: 22 XII 24) larkiewicz,Aneta,27 l,Łaskorzew(od lipca Gawrolin),debiut!!!,termin: 22 XII 25) fenka, Aneta, 28 l, Warszawa, debiut, termin: 25 XII 26) aniamamusia, Ania, 28 l, córka ur. 1999, syn ur. 2002, termin: 27 XII 27) do_halszki, Agnieszka, 32 l, córa 7 lat, syn 6 lat, termin: 30-31 XII 28) planer, Kasia, debiut, termin: grudzień/styczeń'05 bliżniaki!!! 29) oleniek, Ola, 29 l, Łódź, syn ur. 2000, termin: grudzień/styczeń'05 30) takasobiemama, Iwona, 30l, drugie dziecko, termin: 1 I '05 ewazak, Ewa, 28 l, drugie dziecko, termin ? Jak zwykle proszę o korekty, uściślenia itp i czekamy na dalsze meldunki ) Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: LISTA!!! 26.05.04, 16:30 Uściślenia i uzupełnienia jest: 14) aguszak, Agnieszka, W-wa-Północ, debiut!!!, termin: 15 XII powinno być: 14) aguszak, Agnieszka, 29 lat, W-wa Praga-Północ, debiut!!!, termin 15 XII Pozdrowionka )) Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia70 Re: LISTA!!! 26.05.04, 16:50 No to zginęłam gdzieś. Przypomnę się: Aurelia70, 34 lata, Warszawa-Targówek, debiut, termin porodu 6.12 Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
musztarda_ziolowa Re: LISTA!!! 26.05.04, 20:11 Mala popraweczka po pierwszym usg: termin przesunal sie na 12 grudnia. A byl na listopad. Wiedzialam, zem grudnioweczka... Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: LISTA!!! 26.05.04, 21:03 Mnie przesladuje liczba 13-termin na 13 grudnia i 13 miejsce na naszej liscie))) Odpowiedz Link Zgłoś
oleniek Re: LISTA!!! 26.05.04, 21:25 Aha a u mnie też drobny bląd synek urodził się w 2003 r ( ma roczek urwis ) A tak w ogóle to ja taką ciążę mogę mieć. "0" objawów. Dziś byłam na usg i mam termin na ok 15XII. Wynika z tego że zaszłam 2 tygodnie wcześniej zanim tak naprawdę zaszłam! No ale usg nie kłamie. Pan doktor (wiem, że fachowiec) stwierdził, że obecnie to połowa 11 miasiąca. Tylko nie dodał czy ciąży czy od poczęcia, a mnie to teraz gnębi. Wizyta za miesiąc. A dzidzia machała rączkami i nóżkami Ola Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Oleniek :))) 26.05.04, 21:33 Tak samo, jak u mnie: z objawami, terminem i "wiekim" ciąży )) Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Oleniek :))) P.S. 26.05.04, 21:35 ...i jeszcze mamy tyle samo lat ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ewazak Re: LISTA!!! 27.05.04, 07:20 ewazak,drugie dziecko 28lat termin ok. 26.12.04. Odpowiedz Link Zgłoś
siewonka1 Re: LISTA!!! 28.05.04, 14:52 Witam po prawie trzy tygodniowej nieobecności troszkę sobie odpoczęłam synowi komunie wyprawiłam i znowu jestem. Proszę o dopisanie nie do listy siewonka1,Iwona lat 33, Gliwice, syn 9 lat, córka 5 lat, termin 8.XII.2004 (choć to trzecia cesarka więc pewnie będzie w listopadzie). Odpowiedz Link Zgłoś
sobeautyfull Re: LISTA!!! 30.05.04, 09:35 Nie wiem jak to się stało ,że jeszcze mnie tu nie było, czym prędzej melduję się. Sobeautyfull, Ania , 24l,debiut!Gdańsk termin:12 XII Odpowiedz Link Zgłoś
kuan Re: LISTA!!! 01.06.04, 09:17 Witajcie Grudniowe Mamusie! Chce sie rowniez zapisać na liste ;p MAm na imie Ania, 29l., pochodze z Gdanska, a obecnie mieszkam w Finlandii w Turku. Jesli dzidzia sie urodzi w terminie to bedzie to 21 grudzien, bedzie to moja pierwsza dzidzia, stad u mnie wiele obaw... zwlaszcza, ze nie wiem jak "dziala" sluzba zdrowia w kraju, w kt obecnie mieszkam... NA razie bylam na poltora godzinnej wizycie z lekarka i pielegniarka i zrobilam badania laboratoryjne... W piatek, 4 czerwca ide na pierwsze USG... Pozdrowka dal Was wszystkich ... Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: Nieprzespana noc :(((( 27.05.04, 11:13 Hej! Jestem nieprzytomna, bo tak jak w temacie postu, prawie nie spałam, nie mam pojęcia dlaczego, po prostu obudziłam się po paru godzinach snu i ani rusz dalej usnęłam gdzieś nad samym ranem, kiedy już było jasno. Trochę się powyżalam, bo jak ktoś tu już pisał, nie ma to jak anonimowość Internetu... MOże pamiętacie że jakiś czas temu miałam plamienie, był mały pobyt w szpitalu, niby wszystko ok, biorę "dopalacze", ale od czasu do czasu (bez żadnego sensu i powodu) pojawia się jeszcze czasami lekkie brudzenie (dziewczyny, które to już kiedyś miały wiedzą o co chodzi, nie świeża krew, ale "coś starego" , sorki za szczegóły). Lekarka twierdziła, że to się ciągle złuszcza to co plamiło, choć dokładnie sama nie wie, dlaczego, zdarza się to przy każdej mojej ciąży ale teraz po raz pierwszy się już powtórzyło i to mnie martwi. A ona kazała mi stopniowo odstawiać dopalacze i tego się bardzo boję. Po długich przemyśleniach w nocy postanowiłam iść wcześniej do nowej lekarki, jeśli i ona stwierdzi, że wszystko ok i można próbować odstawiać leki to tak zrobię. Mówię Wam, czuję na sobie taką straszną odpowidzialność za tą całą sytuację, w końcu to ja noszę to dziecko i czuję się w obowiązku zrobić wszystko co mogę, żeby było dobrze... Czuję się już lepiej, bo wiem mniej więcej co zrobię, zobaczymy co powie tamta nowa lekarka. Najważniejsze że na usg wszystko wygląda ok, dzidzia rośnie prawidłowo itp. Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: Nieprzespana noc :(((( 27.05.04, 11:42 Cześć Dziewczyny!!Marzek ja też dzisiaj nie spałam strasznie mnie bolał brzuch,mój mężunio załatwił mi cały dzień zapiepszania w kuchni( taki dzień matki).Najpierw zrobiłam objad dla swojej rodzinki,a potem on wpadł na genialny pomysł żeby swoją mamusie wyręczyć w kuchni i ugotowac jej coś pysznego.Ale kupił produkty i sie zmył więdc zostałam postawiona przed faktem i tak z kuchni nie wylazłam od 11 do 17.30,a potem jeszcze siedzenie u teściów na krześle twardym do 21 horror.Całą noc mnie bolał kręgosłup,nogi i brzuch.Jeszcze dzisiaj zostało sprzatanie po robocie.Rozumiem Marzek Twoje obawy,ja jedna ciąze poroniłam i teraz też jestem na dopalaczach,troche podolewa i jakies plamienia były ale teraz jest prawie ok.Moja gin tez mi kazała stopniowo odkładac leki,ja też sie panicznie boje.Ale może jak minie ten krytyczny 12tc to będe spokojniejsza i może sie zdecyduje.Pozdrawiam wszystkie mamy,życze żeby Dzień matki trwał cały rok Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: Kraków - dobre usg 27.05.04, 12:36 czesc - jak w temacie poszukuje dobrego usg, zbliza sie 12 tydz kiedy warto zrobic to badanie z pomiarem karku. nie wiem gdzie w krakowie jest dobry sprzet z dobrym fachowcem, do którego mozna sie udac. jezeli macie jakies doswiadczenia bede wdzieczna za informacje. pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: Kraków - dobre usg 27.05.04, 14:52 Kasiu, było już parę wątków na ten temat na forum małopolskim, poszukaj tam, kojarzę na gorąco nazwiska Bacz i Bereza jako spece od dobrego usg, ostatnio czytałam na forum, że jest już w Krakowie (niestety na Kopernika) usg 3D, można bez problemu iść, kosztuje chyba tylko 40 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
franula do Ewt 27.05.04, 16:13 Ewt-Emilko! pogoń Męża, jak on mógł Cię tak urządzić?! Mąż powinien Ci teraz bardziej pomagać a nie wrabiać w robotę i to jeszcze przy zagrożonej ciąży. Mam nadzieje, że mu powiesz do słuchu i niech teraz chociaż posprząta. Grrrrrrrrr. Pozdrawiam Cię ciepło i nie daj się. Pozdrawiam, Franula Odpowiedz Link Zgłoś
sylwialew Wizyta u lekarza!!!!!!!!!!!!!!!! 27.05.04, 20:58 Jutro mam wizyte u lekarza i okropnie sie boje. Mam za soba dwie straty i za kazdym razem jak ide do lekarza to przezywam zawal serca a po drugie okropnie mnie dzisiaj boli glowa i wszystko widze w czarnych kolorach.Mam nadzieje ze jutro bedzie lepszy dzien buziaczki dla wszystkich mamusiek!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004 28.05.04, 07:53 Witajcie! Byłam wczoraj na drugim usg, jak mówi moja Oliwka zobaczyć dzidziusia Maluch ma się dobrze. Machał do nas łapkami, widzielismy bijące serduszko, oczka, buzie, kręgosłup, żołądek. Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Fasolka ma 4,7 cm. Wg usg termin porodu ustalono na 8 grudnia, a lekarz ustalił na 10 grudnia, więc wszystko jest w normie. Ginekolog tez powiedział, że gdyby na dzień wczorajszy miał podać płeć, to byłby chłopak. Ale teraz jeszcze wszystko jest niepewne. Za 8 tygodni, w 20 tygodniu wszystko sie wyjaśni. Jestem taka szczęśliwa. OLiwka wczoraj pomogła nam wybrac imię dla chłopca, tak na wszelki wypadek, więc będzie albo Natalka albo Mateuszek. Mam już ochotę cos kupic dla malucha i chyba się na cos skuszę. Zresztą najchętniej przyniosłabym ubranka po Oliwce i rozpoczęła segregacje, ale jeszcze się wstrzymam Mdłości męczą mnie nadal, brzuszek już widoczny, ale na wadze tylko 3 kilo więcej. Uważam więc, że jak na 12 tydzień, to zupełnie nieźle. Wreszcie zaczyna się robić ładna pogoda. Życie jest piękne Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
dycia.mama USG 28.05.04, 09:55 Serdecznie Ci gratuluję. ja dzisiaj idę do lekarza i będę robia drugie USG. Jestem w 11 tyg. To moja pierwsza Dzidzia. Bardzo się o nią boję ale jestem dobrej myśli. Też mam ochotę jej coś kupić, ale chyba jeszcze poczekam. 18.06 idę na trójwymiarowe USG. Jeśli jesteś z W-wki to mogę dać Ci namiar, gdzie to robią z a darmo. POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Re: USG 28.05.04, 12:15 A mi dasz znac, gdzie robia w Wwie 3d za darmo? 13 - ile na wadze powinno zdrowo przybyc? Mam 2 kg do przodu? Czy to nie za duzo? Marzek, taka bylam wczoraj madra, a dzis chyba jakies burze hormonalne, beznadziejne sny (moze pelnia byla) i boje sie o Przecinka, zeby zdrow byl. A brzuszysko mam wielkie (pewnie przez te obrzydliwe wzdecia) Pozdrawiam, Kasia mama Muminka i Grudniowej Niespodzianki Odpowiedz Link Zgłoś
bmkw Re: USG 28.05.04, 14:44 dycia.mama napisała: > Serdecznie Ci gratuluję. ja dzisiaj idę do lekarza i będę robia drugie USG. > Jestem w 11 tyg. To moja pierwsza Dzidzia. Bardzo się o nią boję ale jestem > dobrej myśli. Też mam ochotę jej coś kupić, ale chyba jeszcze poczekam. 18.06 > idę na trójwymiarowe USG. Jeśli jesteś z W-wki to mogę dać Ci namiar, gdzie to > robią z a darmo. POZDRAWIAM Witajcie ja też jestem grudniowa - tyle, ze termin mam na 29.12 tak więc albo święta albo sylwester mamy już zaplanowany to nasze drugie dziecię - Kuba ma teraz 1 i 8 miechów - duży chłopak. dycia.mama - możesz i mi wrzucić na skrzynkę namiar gdzie robią takie usg za darmo??? a i czy jeszcze jest możliwosć nagrania na kasetę??? bedę ci dozgonnie wdzięczna Odpowiedz Link Zgłoś
zabeczka73 Re: GRUDZIEŃ 2004 28.05.04, 08:27 Też tak uważam, że życie jest piękne. Mam termin na 24 listopad - od tygodnia wiem, że maluch ma już 7 cm i fałd na karku w sam prawie - 2,3. Też mam juz dziecko (20 mies.) . I przytyłam za 3 mies. tylko 1 kg. To też cieszy. zabeczka Odpowiedz Link Zgłoś
sonia5 Fałd karku 26.07.04, 11:58 A co jeśli fałd karku wg ostatniego USG wyszedł 0,7 mm? Znalazłam same wypowiedzi na forum na temat górnej granicy. Czy zatem 0,7 mm to nie jest mało na 12-13 tydzień? A może poprostu badanie nie było zrobione poprawnie? Odpowiedz Link Zgłoś
edytastel Re: usg 28.05.04, 12:23 Byłam dzisiaj na USG i pierwszy raz zobaczyliśmy z mężem maleństwo.z przejęcia mało co pamiętam.wiem tylko że na dzień dzisiejszy jest ok. Ma już 6,10 cm (spory, nie )Fałd karkowy w normie (1,54),serduszko 160 bpm. No i mam zdjęcie, na które teraz cały czas patrzę. A teraz termin: już nie wiem jak go odczytać: EDD(LMP) 10-12-2004, EDD(AUA)04- 12-2004 (a termin ustalony przez gin na wizycie 12-12-2004) No to kiedy? A, czy któraś z Was wie co tzn "Dev +1,2 SD". Pozdrawiam WAS kochane Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: usg 28.05.04, 13:41 Edyto, o moich problemach z ustaleniem terminu juz pisalam. Nie wiem jak odczytac to co masz na na usg, ale to ze gin ustalil termin na wizycie nie zmienia faktu ze z usg moze wychodzic inaczej. Wyliczenie jakie robi ginekolog zaklada ze do zaplodnienia doszlo rowno w 14 dniu cyklu. A tak po prostu nie zawsze jest (kobiety z klopotami potrafia zajsc w ciaze np. w 40 dniu cyklu Z takiego wyliczenia wyszlo mi 2 grudnia - ja akurat dokladnie wiem ze nie moglo do poczecia dojsc wczesniej niz w 21 dniu cyklu - primo wtedy mialam owulacje secundo - nie jestem wiatropylna. To daje ok 9 grudnia. A pierwsze USG wskazuje 20 grudnia i moj ginekolog mowi ze na podstawie jego doswiadzcenia termin z usg jest dosc wiarygodny. Ale ja w ten 20 grudnia po prostu nie wierze. ALe skoro mam byc w gotowosci dwa tygodnie przed data porodu do dwa tygodnie po to mnie wychodzi ze bede rodzic miedzy polowa listopada a 5 stycznia Pozdrawiam F Odpowiedz Link Zgłoś
musztarda_ziolowa twardy brzuch 28.05.04, 19:40 Dziewczyny, nie wiem co sie dzieje mi z brzuchem? Wieczorem jest WIELKI, twardy i napiety. Rano jest ok, ale wieczorem to tragedia. Nie boli, ale nie jest to przyjemne. Mam wrazenie, ze to od jakis gazow po jedzeniu, ale czy mozna cos zrobic? Nie chce brac espumisanu czy innych lekow, bo juz biore inne, wiec unikam jak ognia wszelkich tabletek. Musztardka i twardy 11 tygodniowy brzuch Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: twardy brzuch 28.05.04, 19:45 Musztardko Espumisan jest naprawdę nieszkodliwy, weź sobie spokojnie dwie "kuleczki" powinno pomóc. Ja też tak miałam i były to ewidentnie gazy i wzdęcia, teraz jest już lepiej, ale w sytuacjach podbramkowych od razu biorę Espumisan. Odpowiedz Link Zgłoś
musztarda_ziolowa Re: twardy brzuch 29.05.04, 12:18 Chyba jednak sie skusze na espumisan, chociaz biore juz duphaston i nospe. Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: twardy brzuch 31.05.04, 09:18 Ja również przez cały dzień mam brzuch "prawie w normie", zaś wieczorem zaczyna porządnie wystawać i jest twardy, widać go nawet jak się położę. Ale ja myślę, że to wszystko w porządku, właśnie tak ma być, a brzuch sie powiększa, aby Maleńswtu było wygodnie, żeby miało dużo miejsca i mogło się spokojnie rozwijać. Słabe bóle to również znak, że macica się powiększa. Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: GRUDZIEŃ 2004 - dołączam się :)) 28.05.04, 23:02 początek 10 tygodnia, wiem już od 21 kwietnia ale dopiero teraz postanowiłam się ujawnić termin z OM mam na 24 grudnia, z moich obliczeń i usg wychodzi 31 grudnia, ale prawdę mówiąc obstawiam jakiś 7-10 stycznia - możecie mi to zapamiętać i w razie czego wypomnieć )) witam wszystkie brzuchacze grudniowe i życzę owocnej Gwiazdki aaa - to moje drugie dziecko, więc powoli zaczynam się czuć jak stara wyjadaczka Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: GRUDZIEŃ 2004 - dołączam się :)) 29.05.04, 12:53 Hej aluc, fajnie spotkać kogoś ze starej wiary eDzieckowej. Ja mam co prawda innego nicka ale gorąco Cię pozdrawiam anuś A poza tym czuję się coraz gorzej Mdłości nie mijają i coraz częściej wymiotuję. A to już 11 tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Do musztardki i innych na "dopalaczach" i noskie.. 29.05.04, 17:11 MOże to dziwne, ale trochę cieszę się, że w naszym gronie grudniówek jest parę dziewczyn z ciążami troszkę "problemowymi" bo nie czuję się osamotniona w moich wątpliwościach, obawach itp (choć oczywiście wiem, że wszystkie o coś się trochę martwimy). U mnie wczoraj była niestety kolejna powtórka z (wątpliwej) "rozrywki" to znaczy malutkie plamienie, oczywiście od razu marsz do łóżka. Nawet nie próbuję się zastanawiać, dlaczego, co wtedy każdy mój ruch musiałabym uznać za podejrzany i ryzykowny, to tylko mnie dodatkowo rozstraja. Dziś już lepiej, ale na wszelki wypadek i dla własnego spokoju leżę. Ale chyba w końcu się przyzwyczaiłam do takich wyskoków mojego bąbla i już nie reaguję paniką. W czwartek idę testować nową lekarkę, jeśli nic groźnego nie będzie się działo wcześniej, może ona będzie miała jakiś pomysł na przyczynę tych plamień, jestem w końcu obstawiona lekami, na usg wszystko ok, moja obecna lekarka nic nie mogła znaleźć poza "może pani już po prostu tak ma" zwłaszcza, że poprzednie ciąże też zaczynały się z problemami, choć może nie tak częstymi. Poza tym, jestem osobą wierzącą i mam przeświadczenie, że Bóg uczy mnie czegoś przez tą sytuację, choć oczywiście wolałabym, żeby wybrał inny sposób takich "lekcji" dla mnie. Wiem, że ON wie, co dla mnie najlepsze i choć czasem trudno mi w to uwierzyć, wiem, że troszczy się i kocha to dziecko jeszcze bardziej niż ja. W końcu to On je teraz "tka" we mnie, ja tylko mam ufać i patrzyć na Niego a nie na moje obawy. Czego się ciągle uczę. Odpowiedz Link Zgłoś
asii :) gratulacje 29.05.04, 18:31 Na początki chcę serdecznie Wam wszystkim pogratulować! Oczekiwanie na dzidziusia to coś wspaniałego )). Ja już się swojego doczekałam, 13.04.2004 urodziłam swojego synka Adrianka. Przejde do sedna, mam do sprzedania super książke która była mi bardzo pomocna w czasie ciąży. Odpowiada ona na bardzo wiele pytań przyszłych mamuś. Podaję link gdzie można więcej dowiedzieć się o niej www.amber.sm.pl/@tz/curtis.htm Książka "CIĄŻA w pytaniach i odpowiedziach" w stanie idealnym, przeczytana tylko przeze mnie. Jeśli któraś mama byłaby zainteresowana zapraszam na priv.asii@gazeta.pl Pozdrawiam wszystkie brzuchatki Asia Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 30.05.04, 20:01 Cześc Dziewczyny!Jaki piękny dzień był dzisiaj słońce mocno grzało,aż chce sie żyć.Na dodatek mój mąż za okropny dzień Matki wziął mnie na zakupy i zaszalałam,kupiłam ładne spodnie letnie na mój stale powiększający sie brzuch i śliczną torebke.Takich dni może być więcej tylko szkoda że te ubranka na brzuchy są takie drogie,przecież one są tylko do jednego celu więc po ciąży są niepotrzebne,dlatego nie wiem czemu tak żdzierają od mam.Ale te spodenki da sie ładnie przerobić po ciąży i za rok będe w nich śmigać z maleństwem na spacerki Och dzisiaj sie tak świetnie czuje że aż mnie rozpiera.Zero złych objawów ciąży,zero wzdęć i innych cudówPozdrawiam Was kochane Mamy i życze żeby piękne dni było codziennie Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart a jak Wasze brzuszki??? 31.05.04, 07:12 Witajcie, ciekawa jestem jak to u Was z tymi brzuchami. Moj ciagle odstaje, dziwi mnie to bardzo ze tak wczesnie a moj maz ciagle mowie-przeciez jestes w ciazy kobieto! Nie zebym o tym zapomniala ale myslalam ze widac bedzie troche pozniej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mortyrka Re: a jak Wasze brzuszki??? 31.05.04, 09:41 Mój brzuch też jest już spory. To druga ciąża i teraz widać go troche szybciej niż w pierwszej.Zle się czuje. Ciągłe mdłości i wymioty. Mam tego dość. Termin mam na 25 grudzień, więc mdłości powinny niedługo minąć.Boję się tylko jak nie miną. Bo czuje się naprawde okropnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: a jak Wasze brzuszki??? 31.05.04, 10:07 Ja też jakoś wcześnie "dostałam" brzucha... i aż się tym dziwię, jak to będzie później, kiedy rzeczywiście już dzidzia będzie duża, ale może to ma tak być Dziś idę do gina i ciekawe, co powie na mój wyjazd do Chorwacji. Mam nadzieję, że nie będzie oponował Pozdrowionka dla brzuchatek Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: a jak Wasze brzuszki??? 31.05.04, 14:18 Brzunio sterczy, choć spodziewałam się, ze będzie gorzej Poprostu talia mi zniknęła a tylko wieczorami wygladam jak w ciąży (lub po wielkim obżarstwie). Czuję się coraz gorzej, codziennie wymiotuję, mam wszystkiego dość. A za tydzień idę na pierwsze USG Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: a jak Wasze brzuszki??? 31.05.04, 14:23 brzuszek widać troche wieczorem, ale jeszcze nikt obcy się nie zorientował. Kupiłam już Mustelę i smaruję brzuch i biust- nie zaszkodzi. Dzisiaj byłam w Smyku po prezent dla starszaka i przy okazji oglądałam ciuszki ciążowe. Naprawdę musiałam się powstrzymywać, żeby czegoś nie kupić. Zwłaszcza spodnie fajne na lato. Mieszczę się jeszcze w lniane, ale dżinsy już ledwo dopinam. W czwartek wyjeżdżam na dwa tygodnie i jak wrócę, to chyba kupię - będzie wtedy 14 tydzień i chyba już będzie widać. Nie mogę się doczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
libelle1 Re: a jak Wasze brzuszki??? 31.05.04, 15:39 Czesc dziewczyny! w ten piekny poniedzialek i ja sie dolaczam moj brzuszek jest calkiem w miare, nikt obcy jeszcze nie zauwazy...ale tak jak wy, ja tez dokladnie czuje, zwlaszcza wieczorami, ze jest juz twardziutki i bardziej zaokraglony niz zawsze, choc jeszcze mieszcze sie we wszystkie rzeczy. Plci malenstwa jeszcze nie znam, choc mialam usg zrobione piatek 28.05.Lekarz powiedzial, ze choc dzidzia jest duza i ladna, to jeszcze nic nie moze zobaczyc, myzle wiec, ze dowiem sie dopiero w 22-tyg. czyli przy nastepnym usg. Koniecznie piszcie, jak ktoras z Was juz sie dowie. A tak w ogole, to macie juz wyszukane imionka dla bobaskow, czy ciagle jeszcze sie wahacie, tak jak ja? u mnie bedzie albo Maja, albo Maksymilian, albo Aleksander...ale wybor nielatwy, bo imie zostanie dzidzi na cale zycie na razie tyle od nas z Gorzowa Wlkp. Pozdrawiam mamy i bobaski Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: a jak Wasze brzuszki??? 31.05.04, 21:27 raczej nie widać, zresztą startuję ze sporą nadwagą - 80 kilo przy wzroście 163, niestety.... talia tylko mi się rozlazła i spodnie na ostatni guzik dopiąć się nie chcą Odpowiedz Link Zgłoś
musztarda_ziolowa znacie już płeć dziecka? 31.05.04, 09:50 Jestem w 14 tygodniu (dzidzia ma 12 tyg. -to dla ścisłości, bo różnie się "liczy" wiek). I ide dziś na USG. Zastanawiam się, czy lekarka będzie w stanie określić płeć dziecka? Jak myślicie? Gdzieś czytałam, że już się da to zrobić. Nie wiem, od czego to zależy, ale będę się pytać. A Wy znacie już płeć? A jeżli nie, to co obstawiacie? Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: znacie już płeć dziecka? 31.05.04, 13:52 W drugiej ciązy mój lekarz okreslił płeć dziecka już w 12 tygodniu (dziecię miało 10tyg). Oczywiście zarzekał się, że to może się zmienić ale się nie zmieniło No ale to superfachowiec i ma dobry sprzęt. Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 do musztardki 31.05.04, 13:58 Musztardko, jeśli można zapytać dlaczego bierzesz Duphaston i nospę? Do kiedy lekarz zaleca Ci to brać? I do jakiego lekarza chodzisz w Krakowie? Jesteś zadowolona jak do tej pory? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka26 Re: witam! 01.06.04, 08:28 Witam wszystkie grudniowe mamusie i melduje się do listy: Marzena lat 31, syn Jakub ur.15.12.2001 i termin na 12.12.2004. Jestem weteranką na forum i już drugi raz zapisuje sie do grudniowych mamuś Drugą ciążę znoszę niestety gorzej, oo!!! znacznie gorzej niż poprzednią, ale na szczęście mdłości powoli zanikają! Byłam na usg w zeszłym tygodniu i widziałam swoje fikające maleństwo- ma juz 5 cm! Cieszę sie się ,że jest nas tak dużo! Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra re: brzuszek 01.06.04, 08:31 Witajcie Mamusie Moj brzuch tez jest spory!!! Większy niż w poprzedniej ciąży w tym samym okresie! Przytyłam 4 kg i trochę się przestraszyłam! Mdłosci nie mijają ( 14 t.c. ) Ale widzę, że nie jestem sama - już się przestraszyłam, że może cos nie tak? Na usg idę w tym tyg. Pozdrawiam!Majka Odpowiedz Link Zgłoś
musztarda_ziolowa Do Marzek 01.06.04, 09:44 Czesc Marzek! Chodze do dr. Marii Góry na Starowiślnej 13. Jestem z niej zadowolona, choc przyznam, ze glownie ze wzgledu na jej sympatyczny "sposob bycia" i zyczliwosc. Co do jej kompetencji zawodowych, to nie wiem, czy jest lekarka godna polecenia, czy nie. To znaczy, czasem sa lekarze, ktorzy maja opinie doskonalych fachowcow, nazwiska, tytuly profesorskie itp. Ja nic takiego o niej nie slyszalam. Jest jedynie bardzo sympatyczna i widac, ze bardzo ja cieszy dobry kontakt z pacjentka. A dla mnie, taka spokojna i zyczliwa osoba, ktora uspokoi w razie mojej paniki, jest bardzo wazna. A poza tym, to nie "umiem" byc pacjentka mezczyzny - jakos mnie roznica plci krepuje i trudno mnie nawet zbadac. Podam ci jej numer: Krakowskie Towarzystwo Świadomego Macierzyństwa, 422-78-08. Myslalam wczoraj o tobie. Mam nadzieje, ze te plamienia juz przeszly i czujesz sie lepiej? Wiesz, skoro takie objawy wystepowaly juz u ciebie wczesniej, to moze teraz to tez norma i po prostu przejdzie... Oszczedzaj sie bardzo. Ja biore Duphaston i Nospe od pierwszej wizyty (chyba 6 tc?). Rano i wieczorem tabletka D. A Nospa tylko rano. Z tego co mi lekarka mowila, to mam brac te leki do 16 tygodnia. Troche sie martwie tym, ale coz moge zrobic. Zreszta, wiele kobiet bierze te leki, wiec mysle, ze wszystko powinno byc ok. U mnie nie bylo plamien. Ale wczesniejsza (pierwsza) ciaze poronilam. I mam rozregulowane hormony (glownie podwyzszona prolaktyne). Te leki to takie troche chuchanie na zimne! Ale lekarka twierdzi, ze powinnam miec oslone hormonalna. A teraz cos milego! Wczoraj bylam w Scanmed na USG. Widzialam bobaska. CUDO!!!!! Lekarka powiedziala, ze jeszcze nie widziala tak zywego i rozrabiajacego dziecka. Caly czas skakal. Trudno bylo go zbadac, bo sie wiercil na wszystkie strony. Niestety plci nie poznalismy, bo ponoc za wczesnie jeszcze...Dziwne, bo chyba juz cos widac. Moze nie chciala mowic za wczesnie... No i to badanie wykazalo, ze data porodu znow sie przesuwa do przodu. Na 17 grudnia. Jeju, ale sie rozpisalam. Ale to wszystko z powodu euforii i mnostwa energii. Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki. Pisz co u Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: Do Musztardy - płeć 01.06.04, 10:53 musztarda_ziolowa napisała: > Niestety plci nie poznalismy, bo ponoc za wczesnie jeszcze...Dziwne, bo chyba > juz cos widac. U nas w połowie 11 tygodnia (od OM) było już "coś" widać pomiędzy nóźkami, ale póki co myślimy o tym jako o pępowinie. Widzisz jaki ten los przekorny - my nie chcemy sprawdzać płci aż do urodzenia dziecka... Z tym podglądaniem jest tak, że jak się wypatrzy chłopca, to właściwie jest pewne, że się urodzi chłopiec. Ale z dziewczynki może się zrobić chłopiec nawet w 3 trymestrze - więc bardzo ostrożnie trzeba podchodzić do tego, co się widzi, żeby się nie nastawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
musztarda_ziolowa Do Fenki- płeć 01.06.04, 19:47 I wytrzymacie az do urodzenia dziecka z ciekawoscia??? Gratuluje sily charakteru. My juz nogami przebieramy, zeby wiedziec co zamieszkalo w brzuszku... Chociaz, moze to tez przyjemne- tak sie domyslac. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: Do Fenki- płeć 01.06.04, 21:50 musztarda_ziolowa napisała: > I wytrzymacie az do urodzenia dziecka z ciekawoscia??? > Gratuluje sily charakteru. My juz nogami przebieramy, zeby wiedziec co > zamieszkalo w brzuszku... > Chociaz, moze to tez przyjemne- tak sie domyslac. Czy to trochę nie obsesja? A nie masz takiej mysli - wszystko jedno jakiej płci byle bylo zdrowe? szcegółnie jak to pierwsze dziecko bo po piatce chłopaków rozumiem, że można sobie zyczyć dziewczynki My mamy takie nastawienie, że jeśli lekarz powie przy któryms usg że jest pewien tego co widzi to niech mówi, ale jesli ma gdybać to po jakie licho? naprawdę niespodzianka może być czasem nieprzyjemna - własnie sczególnie zdarza się że ma byc dziewczynka a koniec końców okazuje się że chłopiec a tu już same różowe ciuszki pokupowane - tak miała koleżanka i jakos nie mogła się przyzwyczaic do myśli że ma chłopca... nie zmuszałabym lekarza na siłę żeby domniemywal szcególnie tak wcześnie Pozdrawiam i zyczę żeby jednak jak najwcześniej zaspojono Twoja ciekawość. F Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: płeć 04.06.04, 09:29 Dla mnie najważniejsze, aby było zdrowe. Poza tym wiem jedno, że będzie dziewczynka albo chłopak Nie mam absolutnie żadnych przeczuć i nie doszukuję się konkretnych wskazówek po mdłościach, poprawionej cerze, wyglądzie brzucha... Podchodzimy do tego bardzo spokojnie. Chcemy sobie zrobić taką dodatkową niespodziankę na osłodzenie porodu. Mąż wproponuje imię dla córeńki, a ja dla synka. To nie jest tak, że jest nam wszystko jedno - tu chodzi o nasze kochane dziecko. Tym bardzuiej, ze większość rodziców przyznaje, że nawet jeśli się nastawiali na konkretną płeć, to jak już dziecko było na świecie - nie mogliby sobie wyobrazić, że mogłoby być inne. A ciuszki to najchętniej pokupowałabym w kolorach: zielonym, żółtym itp. ) Pozdrawiam serdecznie i życzę pomyślnego podglądania Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 LISTA!!! 01.06.04, 10:23 Skoro jesteśmy w połowie "setki" czas przypomnieć listę ) 1) zabeczka, 31 l, Kraków, 1-sze dziecko ur. 2002, termin: 24 XI 2) majakagra, Majka, 33 l, spod Łodzi, syn ur. 1997, termin: 2-5 XII 3) aurelia70, Aurelia, 34 l,W-wa-Targówek, debiut!!!, termin: 6 XII 4) iwoku,Iśka,32 l, Kraków, córka ur. 2000, termin: 6-8 XII - bliżniaki !!! 5) muminek, Kasia, Piastów, "Muminek" 1,5 roku, termin: 6 XII 6) matuszka2, Grażyna, 35 l, Kraków, córka l. 6.5, termin 7 XII 7) rendziak, Agnieszka, 26 l, Warszawa, termin: 7 XII 8) libelle1, Agnieszka, 28 l, Gorzów Wlkp., debiut!!!, termin: 8 XII 9) siewonka, Iwona, 33 l, Gliwice, syn ur. 1995, córka ur. 1999, termin: 8 XII 10) kuczynska78, Agnieszka, 26 l, Szczecin, córka ur. 2001, termin: 10 XII 11) muminkowa, Monika, 30 l, Warszawa, debiut!!!, termin: 10 XII 12) edytastel, Edyta, 29 l, Warszawa, debiut!!!, termin: 12 XII 13) musztarda_ziolowa, Dorota, 26 l, Kraków, debiut!!!, termin: 12 XII 14) sobeatyful, Ania, 24 l, Gdańsk,debiut!!!, termin: 12 XII 15) zuzka26, Marzena, 31 l, syn ur. 2001, termin: 12 XII 16) roxi_hart, Ania, 28 l, Olsztyn, debiut!!!, termin: 13 XII 17) aguszak, Agnieszka, 29 l,W-wa Praga-Północ, debiut!!!, termin: 15 XII 18) oleniek, Ola, 29 l, Łódź, syn ur. 2003, termin: 15 XII 19) marzek2, Marzena, 32 l, Kraków, córki ur. 2000 i 2002, termin: 17 XII 20) olka75, Ola, 28 l, Warszawa, syn ur. 2002, termin: 17 XII 21) franula, Danusia, 26 l,Warszawa, debiut!!!, termin: 2-8-20 XII 22) zuzaleczka, Kasia, 28 l, N.D. Mazowiecki, debiut!!!, termin: 19-20 XII 23) basia_p3, Basia, 24 l, Wrocław, debiut!!!, termin: 20 XII 24) opieniek, Ania, 27 l, Warszawa, syn ur. 2000, termin: 20 XII 25) kasia.w.4, Kasia, 24 l, Kraków, debiut!!!, termin: 21 XII 26) kuan, Ania, 29 l, Finlandia, debiut!!!, termin: 21 XII 27) yvona79, Iwona, Warszawa, debiut!!!, termmin: 21 XII 28) ewt80, Emilka, 24 l, syn ur. 2001, Białystok, termin: 22 XII 29) larkiewicz,Aneta,27 l,Łaskorzew(od lipca Gawrolin),debiut!!!,termin: 22 XII 30) fenka, Aneta, 28 l, Warszawa, debiut, termin: 25 XII 31) ewazak, Ewa, 28 l, drugie dziecko, termin: 26 XII 32) aniamamusia, Ania, 28 l, córka ur. 1999, syn ur. 2002, termin: 27 XII 33) do_halszki, Agnieszka, 32 l, córa 7 lat, syn 6 lat, termin: 30-31 XII 34) planer, Kasia, debiut, termin: grudzień/styczeń'05 bliżniaki!!! 35) takasobiemama, Iwona, 30 l, drugie dziecko, termin: 1 I '05 Jak zwykle proszę o uściślenia i korekty. Czekamy na dalsze meldunki ) Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: LISTA!!! 01.06.04, 10:42 Wlasnie skonczylam 27 lat wiec mozna zmienic ten fakt na liscie a poza tym wszytsko ok. Mdlosci mijaja, brzuch rosnie, ide na morfologie za tydzien a do lekarza za dwa. z efektow ubocznych pojawily mi sie krostki na plecach co o tyle ciekawe ze zawsze mialam klopoty z twarzą. Chodze na basen wytrwale w imei dobra wpolnego chociaz nie uwilebiam. Sennosc i zmeczenie trwa. POzdr F Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Dobra wiadomość! 01.06.04, 10:46 Słuchajcie - muszę się pochwalić: przeszły mi mdłości!!!!!!!! Hurrrrraaaaa! Męczyły mnie (mdłości i wymioty też...) od 7 tygodnia (od OM), były dosć nietypowe, bo nie poranne a wieczorne, tzn. równo o 17.00 się zaczynały i nie dawały żyć do czasu położenia sie spać (czyli 21.00 . Mogłam tylko leżeć i gnać, by "pogadać sobie" w toalecie. W zeszły piatek (koniec 11 tygodnia od OM) nie pojawiły się po raz pierwszy, w weekend było dużo emocji, więc też nie było czasu na smęcenie nad sedesem, i wczoraj też nic a nic!! Mam nadzieję, że już nie wrócą (aż do następnej ciąży, he he). Wszystkim Mamom Grudniowym, które też cierpią z tego powodu życzę, aby mdłości również poszły precz, na pocieszenie dodam, że zapomina się o nich od razu Odpowiedz Link Zgłoś
kuan Re: LISTA!!! 01.06.04, 10:52 milo znalezc sie na liscie z Wami... pozdrowka ;p Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia70 USG - 14 t.c. 01.06.04, 11:12 Byłam wczoraj na USG i u ginki. Z dzidzią wszystko OK: widziałam dwie nóżki, dwie rączki, kręgosłup, a nawet wątrobę. Jakaś taka dzidzia była śpiąca i nie chciała poharcować jak poprzednio. Tak drzemała, tylko lekko szturchnięta obracała się na drugi bok. Słodyczka! Gorzej ze mną, bo się okazało, że mam przodujące łożysko. Lęzy równiutko na wewnętrznych ujściu macicy. Podobno w większości przypadków się podnosi, ale ginka poleciła leżeć i - jeśli się łożysko nie podniesie - leżeć nawet do końca ciąży! Bjutiful, chętnie, ale muszę chodzić do pracy! Szczęśliwie mój mężuś obiecał wszystko robić, żebym mogła leżeć. Ech, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, łożysko sie podniesie, a ja nie będę musiała leżeć całe lato. Zyczę wszystkim dzidziom dużo spokoju, smacznego jedzonka od mamusi i radości od niej! Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: LISTA!!! 02.06.04, 14:00 aluc, 33, Warszawa, syn 2 lata, termin 31 grudnia Odpowiedz Link Zgłoś
olek73 Dołączan się i ja 01.06.04, 11:47 Witajcie,jestem w 9tc ,jest to moja druga ciąża.ale debiut na forum,termin mam na 30-31 grudnia,ciekawe,czy uda mi się urodzić w grudniu....Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia70 Dla Warszawianek: PAPPA 01.06.04, 16:24 Skończył się 13 t.c., więc dla własnego spokoju, dla podwójnej pewności (bo przezierność karkowa ok), postanowiłam zrobić test PAPPA, który wykrywa wady chromosomalne, m.in. zespół Downa, u płodu. Znalazłam w Warszawie kilka miejsc. Ceny: 500-600 zł. Strasznie drogo, pomyślałam i choć na dziecku oszczędzać nie zamierzam, to głupio wydawać też nie najmądrzej. Zaczęłam poszukiwania poza Warszawą. Całego procesu badawczego nie będę Wam opisywać, ale stanęło na przychodni Prenagen w Łodzi. Nie dość, że taniej (240 zł), to w dodatku krew można przekazać korespondencyjnie. Na prośbę (można przez stronę) zamawia się badania i specjalną bibułkę, na którą osoba pobierająca krew kropi krew, potem w kopertę razem z ankietą i dowodem wpłaty - do skrzynki. Właśnie byłam na poczcie i wrzuciłam kopertę. Czy system działa, dam Wam znać. Acha, można dokupić test potrójny za 200 zł, a nie za kolejne 400-500 zł, jak w Warszawie. Też chyba zrobię... Odpowiedz Link Zgłoś
mortyrka LISTA 01.06.04, 18:45 dopisuje się do listy. Monika, lat 29, drugi raz w ciąży (termin na 25 grudzień). Mam już córeczkę Darię za pare dni skończy 3 latka. Odpowiedz Link Zgłoś
mortyrka Do libelle1 01.06.04, 18:49 Cześć. wkońcu zlokalizowałam kogoś z Gorzowa. Ja obecnie mieszkam w Koszalinie, ale po wakacjach będę mieszkała w Gorzowie. I nie wiem gdzie mam rodzić. Napisz mi proszę czy jest u Was w którymś ze szpitali znieczulenie zoo. Ile to kosztuje i czy każdy może sobie wziąśc kto chce. Napisz coś o swoim mieśćie i o tych sprawach. proszę. Pozdrawiam .Pa Odpowiedz Link Zgłoś
tabaluga0 Re: Dla Warszawianek: PAPPA 02.06.04, 10:53 Tez myslałam o badaniach prenatalnych, ale nawet jak cos bedzie nie tak to nic to nie zmieni.Leczyc sie tego nie da.A dlaczego ty chcesz zrobić te badania? Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia70 Re: Dla Warszawianek: PAPPA 02.06.04, 11:09 To proste - żeby wiedzieć. Przede mną jeszcze pół roku oczekiwania i przynajmniej w tej sprawie chciałabym być spokojna. Jeśli wyjdzie coś nie tak, mam szansę się zastanowić. Jak urodzę to z pewnością będzie za późno... Ale przezierność karkowa i nos są ok, więc te badania krwi to tylko upewnienie się. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Dla Warszawianek: PAPPA 02.06.04, 14:02 a ja po doświadczeniach w pierwszej ciąży (bardzo zły wynik potrójnego, na szczęście nie potwierdzony w kordocentezie) ciągle się zastanawiam nad amniopunkcją jednak, skoro i tak za piewrszym razem inwazyjnym badaniem się skończyło, a stresu cztery razy tyle, po cztery tygodnie zamiast jednego ... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaleczka Re: GRUDZIEŃ 2004 02.06.04, 08:54 Hi, dawno mnie tu nie było i trochę osób przybyło. Ja w niedzielę (początek 11 tc) odstawiłam Duphaston i mdłości się wzmogły, ale w niedzielę wyjeżdzam na łódki na Mazury i tam dopiero może się dziać, ale mam zamiar tylko leżeć sobie i odpoczywać a 15 VI (po powrocie )idę do lekarza na podsumowanie I trymestru. Pozdrawiam wszystkie Grudnióweczki Odpowiedz Link Zgłoś