ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 02.06.04, 12:18 Cześć Dziewczyny!!Taki piękny dzień więc jakos wszystko wychodzi dobrze,byłam u gin i wszystko jest ok,co prawda jeszcze nie pozwoliła odstawić dopalacze ale zmniejszyła dawke i powiedziała że to bardziej profilaktyka,tak do 14tc.Mdłości to już wspomnienie,ale niestety wilczy głód coraz silniejszy,już wskoczyłam w spodnie ciążowe bo zamki w normalnych spodniach uwierają zamki no i tyjeJakoś mam taki cudowny nastrój,wystawiłam moje surfinie na balkon i nie moge sie napatrzeć ,może wiecie jak je hodować bo pierwszy raz je posadziłamOk ide na spacer z synkiem bo to grzech siedzieć w domu.Pozdrawiam Was kochane Mamusie i wasze Dzidziusie Odpowiedz Link Zgłoś
tabaluga0 Re: GRUDZIEŃ 2004 02.06.04, 14:04 Ale masz fajnie bo ja nie moge spacerować. Kwiatków tez nie moge powiesic na balkonie bo czeka na remont. A surfinie musisz duzo podlewac i nawozić. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Smutno mi jakoś :( 02.06.04, 14:04 Ja jestem w 12 tc i lekarz nie założył mi jeszcze karty ciąży, choć na pierwszej wizycie powiedział, że przy drugiej to zrobi - mnie to dziwi, ale on mówi, że jak przyjdę do niego na koniec czerwca (pocz. 16 tyg.) "to wszystko wtedy ładnie wyprowadzimy" (cytat). Może powstrzymała go od tego ilość pytań, które mu ostatnio zadałam, po których stwierdził, że go zmęczyłam... (( Zastanawiam się nad zmianą lekarza, bo ja nie wyobrażam sobie sytuacji, że ktoś w pracy usłyszałby ode mnie, że mnie zmęczył... rozczarowana jestem niebotycznie. Ale daję mu jeszcze jedną szansę - wizyta 28 czerwca. (( Odpowiedz Link Zgłoś
ewazak Re: Smutno mi jakoś :( 02.06.04, 14:23 Nie martw się i nie smuć !!! Ja też jeszcze nie mam karty ciąży i nawet lekarz (który zresztą cieszy się opinią jednego z najlepszych położników)nie określił mi terminu porodu (sama na podstawie ostatniej miesiączki wyliczyłan na 26.12.04.). Dzisiaj mam wizytę, trochę się boję ale i cieszę. Jestem bardzo ciekawa jak się ma dzidziuś. Pozdrawiam wszystkie mamusie! Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: Do Aguszak 03.06.04, 09:30 Masz pełne prawo zadawać mnóstwo pytań i oczekiwać kompetentnych i wyczerpujących odpowiedzi. Może dla porównania - bez podejmowania ostatecznej decyzji - rzeczywiscie powinnaś pójść na jakąś ekstra wizytę do innego lekarza? Ja przed ciążą przez kilka lat chodziłam do dobrego specjalisty, który był bardzo małomówny, wręcz bałam się zadać jakiekolwiek pytanie (a wtedy chodziło tylko o recepty na tabletki). A teraz chodzę do lekarza, który wręcz "zamęcza" mnie wyjaśniejąc wszystko dokładnie - nawet jeśli o nic nie pytam. Domyślam się, jak bardzo chciałabys mieć kartę ciąży - ale tym to akurat się nie martw - wszystko jest w porządku, więc w czerwcu będziesz tam miała wpisanych więcej danych. Czy wiesz jak wygląda taka karta - to taki szablonik do wpisywania wyników z kolejnych badań (krew, waga, ciśnienie, wymiary płodu) - i to wszystko. Zdjęcie z USG jest dużo fajniejszą pamiątką Ale tekst lekarza o tym, że go zamęczasz - jest niewybaczalny. Jeśli będziesz do niego chodzić - zaznacz, że sobie nie życzysz takich komentarzy i że oczekujesz większej uwagi. Czy chodzisz do tego lekarza prywatnie? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Do Fenki 04.06.04, 10:56 Dziękuję Ci baaardzo za zrozumienie i pocieszenie. Co do karty ciąży, to nie chodzi o to, by mieć jakiś "talizman" (choć może i po trosze o to chodzi , ale głównie o to, że mam komplet badań, a on nie wpisał wyników do tej właśnie karty, tylko do ogólnej karty pacjenta. Do tej pory była z tego lekarza bardzo zadowolona, bo wyleczył mnie z bardzo ciężkiego stanu zapalnego, jest miły, kompetentny, delikatny przy badaniu, fajnie się z nim gaduli, no i potrafi rozluźnić atmosferę. Cieszyłam się, że ma specjalizację z położnictwa, bo wiedziałam, że nie będę musiała szukać lekarza. A on mi tutaj z takim tekstem... teraz... kiedy mam naprawdę powody do tego, żeby pytać, pytać, pytać... Wczesniej nie napisałam, że powiedział mi, że za dużo się naczytałam - no toż dopiero rzeczywiście powód do zmartwienia, kiedy ma się uświadomioną pacjentkę, która wie, co się dzieje z jej organizmem i orientuje się w kwestii rozwoju dziecka w łonie. Lepiej mieć chyba za pacjentkę nieuświadomioną kobietę, która nie zadaje tylu pytań i potakuje tylko na to co jej powie lekarz...?!??!!! Ufff... Wygadałam się Chodzę do prywatnej kliniki i układ jest taki, że w naszej firmie za pracodawca zapewnia opłatę abonamentu w tej klinice, a za członków rodziny robi się niewielką dopłatę. Cieszę się z takiego układu, bo nie wiem, co to znaczy męczarnia w przychodniach rejonowych (np. wydawanie numerków od 6.00 do 7.00). A ponieważ mam w klinice duży wybór ginekologów położników, to zawsze mogę sobie pana-znudzonego zmienić, tylko nie wiem, czy jest sens, bo może się zrehabilituje 28 czerwca... )) Pozdrowionka, dzięki za wsparcie jeszcze raz )) Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: Do Aguszak 04.06.04, 11:44 Na podstawie tego, co napisałaś potwierdza się chyba teoria, że lekarze jednak nie przepadają za tymi "oczytanimy" i świadomymi pacjentkami, a wolą te, przed którym mogą zabłysnąć i pochwalić się swoją wiedzą. Może dlatego, że mało kto lubi, gdy się wchodi w jego kompetencje Będac na etapie poszukiwania lekarza trafiłam do tekiego staruszka-inozaura, który na moje pytania o badania przed ciążą i folik odpowiedział "Ale się pani naczytała..." i kazał się zgłosić jak będę już w 3 miesiącu. No normalnie mną zatrzęsło. Z moim obecnym lekarzem też trochę za bardzo się "wyrywałam" na wizycie jeszcze przedciążowej - a teraz widzę, że faktycznie lepiej nie gadać za dużo - wtedy p.doktor moze się popisać swoją wiedzą i wychodzę z "taaaaką" głową (choć w większości i tak wszystko już wiem - ach to forum ) Skoro piszesz, że wcześniej było OK, to może lekarz miał kiepski dzień albo chwilę - daj mu szansę. Z opieki medycznej korzystam na takich samych zasadach jak Ty - i bardzo to sobie chwalę... Ja swojego lekarza znalazłam "z polecenia" na forum właśnie i super, bo wcześniej chodziłam do takiego mruka że hej. Pozdrawiam! Ps. O tej karcie to już nie myśl - najważniejsze, ze masz komplet badań i że wyniki są prawidłowe! Wpisy da się nadrobić w kilka minut. Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004 04.06.04, 08:43 Cześć dziewczyny. Dawno się nie odzywałam, ale to dlatego, że nie najlepiej się czuje. Od soboty zaczął mi twardnieć, brzuch,pobolewa mnie, mam też co jakiś czas lekkie skurcze. Na szczęście nie wystąpiły plamienia. Byłam u lekarza. Mam brac nospe 3 razy dziennie po 2 tabletki oraz jak najczęściej leżeć. Najgorsze jest to, że cięzko tak leżeć przy 2, 5 letnnim dziecku, które chce iść na dwór jak jest ładna pogoda. Przez dwa dni była moja mama, bo mąż w delegacji. Dziś wraca. Nie wiem jak będzie dalej. Ale będę się starała oszczędzać. Mam do Was pytanie, czy na ostatnich wizytach u ginekologów lekarze może już słuchali serduszek Waszych dzieci? Ja, jak dotąd bijące serduszko widziałam tylko na usg i się właśnie zastanawiam, czy to już nie najwyższa pora,żeby lekarz zaczął go słuchać. Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart wlasnie wrocilam ze szpitala 04.06.04, 09:00 Trafilam tam z malymi plamieniami, lezalam 4 dni, juz jest ok. Mam zwolnienie na 2 tyg, zakaz wysilku, pracy, seksu itd. Zrobie wsyzstko zeby tylko Malenstwo dobrze sie czulo. To 13 tydz. ciazy, troszke pechowy ale najwazniejsze ze wszystko ok. Na oddziale moja ciocia podlaczyla mi KTG zeby posluchac serduszka ale jeszcze za wczesnie, nic nie bylo slychac. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: wlasnie wrocilam ze szpitala 04.06.04, 11:02 Trzymaj się cieplutko i uważaj nie siebie koniecznie. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: GRUDZIEŃ 2004 04.06.04, 11:01 Aga, nie martw się Ja też na razie tylko widziałam bijące serduszko na ekranie komputera. Myślę, że to jeszcze za wcześnie na usłyszenie pikania Uważaj na siebie i trzym się brzuszka ) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: do Roxi Heart i Aguszak 04.06.04, 11:53 Ja też widziałam tydzień temu wielkie pulsujące serducho, więc wszystko OK. Czytałam gdzieś, że można usłyszeć dziecko - przykładając słuchawki lekarskie do podbrzusza, ale nie wiem, czy to prawda. Chyba jeszcze za wcześnie na takie podsłuchiwanie Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: do Roxi Heart i Aguszak 04.06.04, 15:22 Przez sluchawki nie uslyszysz tak wczesnie. u mnie 13 tydz. i nawet z przystawka dopplerowska nie bylo slychac. Odpowiedz Link Zgłoś
libelle1 Re: do Mortyrka 04.06.04, 20:56 Czesc przyszla Gorzowianko, jak to fajnie, ze bedziesz tez w Gorzowie chociaz tutaj zbytnio duzego wyboru w szpitalach nie bedziesz miala. Sa dwa jeden wojewodzki na Dekerta i drugi stary szpital na Warszawskiej, a od wakacji poloznictwo i ginekologia beda tylko na Dekerta. Co do znieczulen to oferowane sa wszystkie, chociaz nie ukrywam, ze duzo zalezy od lekarza prowadzacego. Najlepiej jesli jet to jeden z lekarzy pracujacych w szpitalu, z nim wszystko ustalasz. Ja mam akurat takiego swietnego lekarza, no i niestety planowana cc, ktora wykona mi sam ze znieczuleniem okolooponowym. Nie wiem co oferuje szpital, jesli trafia do niego pacjentka od innego lekarza, nie wiem jak podchodza do znieczulen itp. bo to dopiero 13 tydz. i tak jak juz mowilam, mam "swojego" specjaliste. Oczywiscie, jesli bedziesz chciala, moge ci go polecic. Na pewno warto miec tez "swoja" polozna. Na razie to tyle ode mnie.W ktorym tygodniu jestes ? i co cie sprowadza do Gorzowa? Odpowiedz Link Zgłoś
mortyrka Re: do libelle1 05.06.04, 11:05 Dzięki, że się odezwałaś. pochodze z Koszalina. Mój mąż awansował i został przeniesiony do Gorzowa. Przyjeżdża na weekandy, ale co to za życie. Tym bardziej, że mnie tu nic nie trzyma bo nie pracuje. Narazie idzie lato więc będziemy małżeństwem zaocznym, ale po lecie najprawdopodobniej wynajmiemy jakieś mieszkanie i będziemy razem. No i mam problem. Bo chodze do lekarza do Koszalina prywatnie do ordynatora, który powiedział, że załatwi mi znieczulenie zoo.do naturalnego porodu. Termin mam na święta a na święta napewno będę w koszalinie , bo mam tu rodziców. A jak mnie złapie 2 tygodnie przed tertminem i będę w Gorzowie? Dlatego nie wiem co mam robic. Dobrze,że jest możliwość znieczulenia u Was, bo pierwsze dziecko rodziłam dokładnie 3 lata temu bez znieczulenia i przeżyłam koszmar. Chodzisz do lekarza prywatnie? Ile takie znieczulenie kosztuje u Was? Mój e-mail: lupinski@op.pl. Pozdrawiam Pa Odpowiedz Link Zgłoś
yvona79 Re: do Roxi Heart i Aguszak 07.06.04, 10:59 Dziś początek 13 tc. W ostatni czwartek, dokładnie w połowie 12 tygodnia byłam na usg w Medicoverze. Byłam przygotowana na kolejne badanie dopochwowe i na sam widok maleństwa i bijącego serduszka. Okazało się, że badanie było już przez powłoki brzuszne, małe machało rączkami i nóżkami, no i pan doktor umożliwił nam posłuchanie bicia serca. Niesamowite wrażenie!! Może mieliśmy szczęście, bo trafiliśmy na nowy sprzęt, który jest w klinice tylko na parę dni do testowania. W każdym razie strasznie się cieszę. Małe miało już 5,2 cm długości. Życzę wszystkim mamom miłego "podglądania" maluchów ) Odpowiedz Link Zgłoś
planer Re: 07.06.04, 11:33 Hej, odzywam sie po dłuższej nieobecności. U mnie to 10 tydz. - za dwa tyg ide na drugie USG - do Roszkowskiego. Mdłości mi w zasadzie minęły, może czasem coś wieczorem mnie łapie. Brzuch mi rośnie w zastraszającym tempie, ale pocieszam się że to ciąża blizniacza. Tylko dwie pary przedciążowych spodni jeszcze na mnie wchodzą i w związku z tym w ten weekend byliśmy na zakupach. W pracy jeszcze nie powiedziałam, zrobię to dopiero po drugim USG. Poza tym nic mnie nie boli i jestem tylko wiecznie zmączona. W ostatnim czasie musiałam wybrać się zagranicę samolotem i dzięki bogu zadnych sensacji nie było, mimo że wyprawa była dość intensywna. Odpowiedz Link Zgłoś
edytastel Re: Często się wzruszam... 04.06.04, 13:53 kiedy widzę malukie dziecko w wózku, kiedy czytam posty i te radosne i smutne, i wtedy gdy dowiaduję się o tym że ktoś(?) właśnie urodził. Aż mi nieraz głupio i ukratkiem wycieram łezkę którą ronię bez większego powodu. Dziwne ale inne sprawy mnie tak nie obchodzą jak te związane z maluszkami i przyszłymi mamami Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Często się wzruszam... 04.06.04, 14:10 Edyś To normalny stan uwrażliwienia, dający się wytłumaczyć naszy stanem. Uwierz mi, że kiedyś to nawet na dzieci patrzyłam raczej ze wstrętem - do jakieś godziny lub dwóch w towarzystwie dziecka dało się wytrzymać, ale potem uciekałam, gdzie pieprz rośnie )) Teraz to mogłabym brać na ręce, tulić, bawić się itd. itp., a ponieważ nie mam okazji, bo w moim otoczeniu nie ma takich dzieci do przytulania więc zaglądam do każdego wózka i oglądam się za każdym dzieckiem )) Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: Często się wzruszam... 05.06.04, 10:01 Witajcie Dziewczynki Roxi, dbaj o siebie i jak najwięcej odpoczywj, zobaczysz będzie dobrze! Jesli chodzi o łezki, to przed urodzeniem synka owzszem lubiłam dzieci ale ządnych zachwytów i tp. Za to od czasu pierwszej ciązy - czyba wszystkie zabrałabym do domnu)) Dlatego nie mogłabym np pracować w domu dziecka czy szpitalu dziecięcym. Dziewczyny, dlaczego nie ustepują mi te głupie mdłości?)) Już mam dosyć. Zaczyna sie 15 t.c. a tu nic - tylko biust o dwa numery większy ( miałam problem w wyszukaniem ładnego biustonosza o rozm. 75 DD. Są przeważnie takie jak dla babć)) albo mają więcej pod biustem) i trzy kilo do przodu. Aha, i chyba wyprowadzę sie z domu, bo mąż rzucił palenie )) jest okropny! Serdecznie Was pozdrawiam!Majka Odpowiedz Link Zgłoś
puma501 Re: Często się wzruszam... 05.06.04, 16:53 Cześć dziewczyny. Od czasu do czasu zaglądam do was. Jestem w 10 tc, termin mam na 5 stycznia, więc jest duże prawdopodobieństwo, że załapię się z wami na grudzień. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
siewonka1 Re: Jak tam dolegliwości? 07.06.04, 08:35 Coś mnie wywaliło. Moje mdłości już przeszły zmęczenie także i to jest fajne, za to mam problem z chodzeniem po schodach robią mi się takie "miękkie nogi" i strasznie mnie to męczy. Wzdęcia już nie takie straszne ale jeszcze coś tam czasem dokucza. Zaczyna mi być troszkę ciasno w ubraniach. Kończy się dwunasty tydzień więc przede mną najfajniejszy okres ciąży. Wiem że tamat był poruszany już klika razy ale jak podajecie tygodnie ciąży od zapłodnienia czy tak jak lekarze od @.Bo jak od @ to tydzień się kończy czternasty. Odpowiedz Link Zgłoś
anula291 Re: Jak tam dolegliwości? 07.06.04, 13:51 U mnie początek 14 t samopoczucie już troche lepsze a było straszne, schudłam przez to 5 kg, brzuszka jeszcze ani śladu, ale myślę ,że już niedługo bedzie się pojawiał.Z ubraniami narazie nie mam problemu bo we wszystkie się miesczcę.Jeśli chodzi o jedzenie to muszę uważać co jem, nie mogę jeść kiełbasy ani żadnych ciężkich potraw no i niewiele na raz bo żołądek się buntuje i nie chce pracować!Zmęczenie daje się we znaki wieczorem o 21 jestem już prawie nieprzytomna.A tak wogle to marzy mi sie tak normalnie sobie zjeść i bez tego ociężałego żołądka!! Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Jak tam dolegliwości? 07.06.04, 14:38 u mnie połowa 11, mdłości przez całą dobę - na szczęście lekkie i bez wymiotów, ale jedyna na nie rada to ciągłe jedzenie ( biodra zostały jakie były, ale w pasie nie dopinam się już w żadne spodnie do pracy, a ze spódnic została mi już tylko jedna na gumkę, a tu nikt jeszcze nie wie puchną mi trochę nogi, ale obawiam się, że główną przyczyną jest moja waga, a nie ciąża, trochę kręci mi się w głowie i jestem ciągle senna, zwlekam się z łóżka o 8.00, a o 21.00 po położeniu Maksia najchętniej sama bym zasnęła.... a poza tym mam obsesję, że Tam w Środku nikogo nie ma i wiem z poprzedniego razu, że dopóki nie poczuję ruchów, to żadne usg mi nie pomoże )) Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: Zero dolegliwości :) 07.06.04, 15:02 Właśnie się zaczął 13 tydzień od OM, mdłości ustąpiły pod koniec 12 tygodnia i czuję się rewelacyjnie, bardzo mi służy ciąża. Ale całą sobotę przeleżałam w łóżku, bo pojawił się po lewej stronie podbrzusza taki ćmiąco-pulsujący ból i trochę się bałam. Zadzwoniłam do lekarza, doradził lek p/bólowy i zaprosił w niedzielę na dyżur do szpitala, w razie gdyby nie przeszło - ale na szczęście nie było takiej potrzeby, uf uf (albo się przedźwigałam dzień wcześniej, albo robi się miejsce dla dziecka). Brzuch już całkiem zaokrąglony, zwłaszcza wieczorem dopasowane ubrania schowałam na dół szafy... i tak w ogóle jestem strasznie, okropnie, nieprzyzwoicie szczęśliwa. Ps. Siewonko, choć wiem dokładnie, kiedy poczęliśmy nasze dziecko, to podaję wiek ciąży tak, jak to robią lekarze - czyli od ostatniej miesiączki (OM). Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: GRUDZIEŃ 2004 08.06.04, 09:38 Witajcie Kochane Ciężaróweczki )) U nas rozpoczął się 14 tydzień (licząc od OM). Czuję się wyśmienicie, a dolegliwości, które mnie "nękają" nie należą do nieprzyjemnych i bardzo uciążliwych: senność, zwiększony apetyt na wszystko (brak zachcianek), zmienne nastroje oraz lekkie wzdęcia. Nie jest to przerażający zestaw i chwała Bogu, że nie mam nudności Już za dwa dni wyjeżdżamy z mężem na wyśniony i dłuuugo oczekiwany urlop do Chorwacji. Część mojego otoczenia puka się w głowę, wiedząc, że decyduję się na tak długą podróż (ok. 1500 km), ale ja się tym nie zrażam. Po pierwsze czuję się wyśmienicie, a myśl o podróży i urlopie tylko mnie uskrzydla, a po drugie nie robimy tej drogi za jednym zamachem, tylko z noclegiem po drodze i z tyloma postojami, ile tylko będę potrzebowała Przeżyłam tylko szok, kiedy zaczęłam mierzyć letnie ubrania, bo... tylko jedne rybaczki pasują na mnie. Musiałam szybko zrobić jakieś zakupy i... to także mnie uskrzydliło, bo za stosunkowo niewielkie pieniążki odświerzyłam sobie letnią garderobę - miłam dobry pretekst )) Polecam Warszawiankom sklep "Agnes" w Al. Solidarności (bliżej Pl. Bankowego) i nie zrażajcie się mało wylewnymi ekspedientkami. Są naprawdę ładne i słodkie ciuszki i to nie takie worki, jak nasze babki nosiły, tylko "rosnące" razem z nami )) Pozdrowionka i do "zobaczenia" 28 czerwca )) Trzymajcie się za swoje brzuszki )) Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: Udanego urlopu! 08.06.04, 11:23 Jestem pewna, ze pomimo dalekiegi dystansu do przebycia wspaniale odpoczniesz i się zrelaksujesz. Moja koleżanka była w Chorwacji 2 tygodnie temu - a wybrała się z rodzinką, czyli mężem i brzdącem, którego urodziła 15 stycznia tego roku. Ciekawe, czy za rok my też będziemy tak podróżować? Dobrze, że nocujecie po drodze, zarezerwuj sobie też wygodne miejsce do poleżenia z tyłu samochodu, róbcie częste postoje chociażby tylko po to, aby się przeciągnąć. I koniecznie weź mocne kremy, bo z bezpośrednich relacji wiem, że słońce opala nie-wiadomo-kiedy. Ale masz fajnie - ponad 2 tygodnie! Dobrze, że to już drugi trymestr - trzeba korzystać z tego pełną gębą ) Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Udanego urlopu! 08.06.04, 14:06 fenka napisała: > Dobrze, że to już drugi trymestr - trzeba korzystać z tego pełną gębą ) Czekałam tego 14 tygodnia, jak jakiejś magicznej daty, sama nie wiem, dlaczego )) Wypocznę sobie i za Ciebie Mam nadzieję, że pozytywne fluidy dotrą na forum i Tobie też będzie cieplej i pogodniej Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
sobeautyfull Re: GRUDZIEŃ 2004 08.06.04, 11:29 Kochane Grudniówki!!! Wiem ,że już jedna taka propozycja była przez Was odrzucona, ale może by czas zrobić jakiś nowy wątek , bo strasznie ciężko śledzić ten obecny , jest już grubo ponad 400 postów, ja mam chyba słaby net bo zanim otworzę ostatnie posty to mija sporo czasu, a szkoda byłoby mi przeoczyć jakikolwiek post, bo wszystkie są dla mnie warte uwagi .Pozdrawiam. Ania 14tc Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 08.06.04, 11:51 Witajcie Mamusie !!Oj już teraz zapominam że jestem w ciąży,zero niespodzianek,leki też tylko raz dziennie,wilczy apetyt znikną,zmęczenie jest ale co to jest w porównaniu z innymi atrakcjami.Mój synek chodzi po domu i jak chce coś na mnie wymusić to mówi że ma dzidzie w brzuchu i to ona chce Zgłosiłam sie do komisji na wybory i jestem zła na siebie bo nie pomyślałam że to długi weekend i teraz mąż jest zły bo on też nie odpocznie,ale zawsze jakas kasa wpadnie i kupie sobie jekieś wdzianko bo moje ubrania letnie nie pasują ma mnie.A co do nowego wątku to jestem przeciwna,lepiej jak jest tak jak teraz wszystko w jednym miejscu,ale jak większośc zadecyduje inaczej to sie przestawie.Pozdrawiam Was Brzuchatki Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: GRUDZIEŃ 2004 08.06.04, 14:09 Tak, to ja właśnie wcześniej chciałam obciachania tego długaśnego wątku, ale mnie przegłosowano )) Dostosuje się więc do większyści, chociaż i mnie ze stałym łączem nie chodzito za szybko, ale... jak chcecie Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 LISTA 08.06.04, 11:46 Tradycyjnie lista ) 1) zabeczka, 31 l, Kraków, 1-sze dziecko ur. 2002, termin: 24 XI 2) majakagra, Majka, 33 l, spod Łodzi, syn ur. 1997, termin: 2-5 XII 3) aurelia70, Aurelia, 34 l,W-wa-Targówek, debiut!!!, termin: 6 XII 4) iwoku,Iśka,32 l, Kraków, córka ur. 2000, termin: 6-8 XII - bliżniaki !!! 5) muminek, Kasia, Piastów, "Muminek" 1,5 roku, termin: 6 XII 6) matuszka2, Grażyna, 35 l, Kraków, córka l. 6.5, termin 7 XII 7) rendziak, Agnieszka, 26 l, Warszawa, termin: 7 XII 8) libelle1, Agnieszka, 28 l, Gorzów Wlkp., debiut!!!, termin: 8 XII 9) siewonka, Iwona, 33 l, Gliwice, syn ur. 1995, córka ur. 1999, termin: 8 XII 10) kuczynska78, Agnieszka, 26 l, Szczecin, córka ur. 2001, termin: 10 XII 11) muminkowa, Monika, 30 l, Warszawa, debiut!!!, termin: 10 XII 12) edytastel, Edyta, 29 l, Warszawa, debiut!!!, termin: 12 XII 13) musztarda_ziolowa, Dorota, 26 l, Kraków, debiut!!!, termin: 12 XII 14) sobeatyful, Ania, 24 l, Gdańsk,debiut!!!, termin: 12 XII 15) zuzka26, Marzena, 31 l, syn ur. 2001, termin: 12 XII 16) roxi_hart, Ania, 28 l, Olsztyn, debiut!!!, termin: 13 XII 17) aguszak, Agnieszka, 29 l,W-wa Praga-Północ, debiut!!!, termin: 15 XII 18) oleniek, Ola, 29 l, Łódź, syn ur. 2003, termin: 15 XII 19) marzek2, Marzena, 32 l, Kraków, córki ur. 2000 i 2002, termin: 17 XII 20) olka75, Ola, 28 l, Warszawa, syn ur. 2002, termin: 17 XII 21) franula, Danusia, 26 l,Warszawa, debiut!!!, termin: 2-8-20 XII 22) zuzaleczka, Kasia, 28 l, N.D. Mazowiecki, debiut!!!, termin: 19-20 XII 23) basia_p3, Basia, 24 l, Wrocław, debiut!!!, termin: 20 XII 24) opieniek, Ania, 27 l, Warszawa, syn ur. 2000, termin: 20 XII 25) kasia.w.4, Kasia, 24 l, Kraków, debiut!!!, termin: 21 XII 26) kuan, Ania, 29 l, Finlandia, debiut!!!, termin: 21 XII 27) yvona79, Iwona, Warszawa, debiut!!!, termmin: 21 XII 28) ewt80, Emilka, 24 l, syn ur. 2001, Białystok, termin: 22 XII 29) larkiewicz,Aneta,27 l,Łaskorzew(od lipca Gawrolin),debiut!!!,termin: 22 XII 30) fenka, Aneta, 27 l, Warszawa, debiut, termin: 25 XII 31) mortyrka, Monika, 29 l, córka ur. 2001, termin: 25 XII 32) ewazak, Ewa, 28 l, drugie dziecko, termin: 26 XII 33) aniamamusia, Ania, 28 l, córka ur. 1999, syn ur. 2002, termin: 27 XII 34) do_halszki, Agnieszka, 32 l, córa 7 lat, syn 6 lat, termin: 30-31 XII 35) aluc, 33l, Warszawa, syn ur. 2002, termin: 31 XII 36) planer, Kasia, debiut, termin: grudzień/styczeń'05 bliżniaki!!! 37) takasobiemama, Iwona, 30 l, drugie dziecko, termin: 1 I '05 Jak zwykle proszę o uściślenia i korekty. Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: LISTA 08.06.04, 11:58 Dopiero teraz doczytałam nr 33: nie aniamamusia a anusiamamusia i nie dopisałaś miejscowości - Warszawa Odpowiedz Link Zgłoś
smokanna Re: LISTA 08.06.04, 12:40 smokanna, Ania, 30 l, Poznań, debiut!!!, termin: 23 XII Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: LISTA 08.06.04, 13:09 jak juz pisałama skonczylam 27 lat - prose o poprawke pozdrawiam F Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: LISTA 08.06.04, 17:08 Sorki franula, pomyliłam Cię z fenką i ją odmłodziłam ) Poprawię się następnym razem ) Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: LISTA 09.06.04, 08:42 Marzek, z 27 na 28 przeskoczę za niecałe 2 miesiące, wiec na razie może zostać tak, jak jest Odpowiedz Link Zgłoś
patr22 Re: LISTA 10.06.04, 20:50 patr22, Weronika, lat 23, Warszawa, debiut!!, termin: 15-23.XII Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 A ja... 08.06.04, 11:54 Chcę się czymś pochwalić ) W zeszły czwartek byłam na wizycie u nowej lekarki, byłam zadowolona, zmieniła trochę dawkowanie leków i podziałała na mnie uspokajająco, co bardzo ważne. Przed wizytą w rejestracji położna pyta się mnie, czy ja czuję ruchy! Ja zdziwiona, że nie. A ona zdziwiona: "Nie?". Myślałam sobie, że coś się jej musiało pomylić, przecież to dopiero koniec I trymestru, a tu... faktycznie! "Bąbelki" znane mi z poprzednich ciąż, pojawiają się czasem gdy siedzę, jako "stara" ciążówka nie mogę tego pomylić z niczym innym! W drugiej ciąży czułam to dużo wcześniej niż w pierwszej i okazuje się chyba, że co ciąża, to wcześniej. Bardzo się cieszę, to super uczucie mieć jakiś "odzew" ze strony maluszka w środku! Aha! I uprzedzam wszystkie koleżanki, proszę się NIE porównywać i nie martwić, że u Was jeszcze nic! Moje odczucia to chyba jednak wyjątek (czuję się rekordowo "wyczulona" ), u każdej z nas przychodzi to kiedy przychodzi. Pewnie ja już wiem, czego się spodziewać, znam to uczucie i dlatego tak łatwo i szybko je zidentyfikowałam. Sobeatyful pisze, żeby założyć nowy wątek... no nie wiem... ja nie mam większych problemów z wczytywaniem się wątku, ale zdaję sobie sprawę, że to kwestia szybkości komputera i jakości łącza może. Mnie w zasadzie obojętne, ale tak się chyba "nie robi", bo zrobiłby się straszny bałagan, przecież jest tyle wątków kalendarzowych właśnie tutaj na "Oczekiwaniu". Pozdrawiam, rekordowo "wyczulona na ruchy" i dumna z siebie marzek ) Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: A ja... 08.06.04, 12:11 A ja byłam wczoraj na USG. Widziałam moje maleństwo, machało do nas z całych sił. Cudowny widok. Wszystko jest w porządku, bobasek zdrów. Następne USG w 22tygodniu. Co do samopoczucia to niestety róznie. Mdłości nadal męczą, czasem wymiotuję. Wilczy apetyt minął, jem wmiarę normalnie (nie mogę patrzeć na mięso i pomidory), nie służy mi ciemne pieczywo a tak je lubię. Niestety musze stale brać magnez i no-spę a doraźnie czopki rozkurczowe bo się okazalo, ze jednak zbyt intensywny tryb zycia prowadzę i brzuszek się buntuje. Mam dużo odpoczywać i polegiwać a nie mam na to czasu To moja 3 ciąża ale 'bąbelków' nie czuję Tzn ciągle mi coś po brzuchu biega ale to jeszcze nie maleństwo. U mnie to dopiero 12 tydzień (od OM oczywiście). A jak liczycie miesiące? Kalendarzowo czy tygodniowo? Bo wg kalendarza to 4 miesiąc zaczyna mi się 20.06 a wg tygodni to niby od 13 tygodnia jest 4 miesiąc no i 2 trymestr Pozdrawiam anuś ( kiedyś miałam tu takiego nicka ale odkąd agora przejęła edziecko to polskie czcionki nie wchodzą ) Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: A ja... 08.06.04, 14:10 Będę na to uczucie motylko-bąbelków czekała z niecierpliwością Na razie wg literatury, to muszę sobie tak poczekać jeczcze jakieś 6 tygodni. Może dzięki urlopowi jakoś szybciej zleci )) Odpowiedz Link Zgłoś
karoli.na Re: GRUDZIEŃ 2004 08.06.04, 16:22 Cześć Dziewczyny!!! chciałam się dopisać do listy i oczekiwać Grudnia razem z Wami. Moje dane: karoli.na, Kasia, Puck, 25lat, czekamy na nasze pierwsze maleństwo, termin na 24 XII Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mortyrka Re: GRUDZIEŃ 2004 08.06.04, 17:02 Ja jestem w 12 tygodniu, w drugiej ciąży i od dwóch dni czuje ruchy. To zpewnością nie są jelita. Czuje jak małe się przesówa i jak leciutko sobie kopie. Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: GRUDZIEŃ 2004 08.06.04, 17:08 Czyli to możliwe! I odczucia mnie nie myliły, to dzidzia! Zwłaszcza, że rusza się po jedzeniu, a wtedy najlepiej wyczuć ruchy, bo jest żywotna po porcji jedzonka Fajnie, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
sobeautyfull Re: GRUDZIEŃ 2004 09.06.04, 09:02 Witajcie! U mnie ciąża coraz bardziej o sobie przypomina , mdłości większe niż dotychczas, zmęczenie , no i od dwóch dni jak się obudzę to leci mi krew z nosa. Zdążyłam wyczytać na forum ,że to oznaka braku żelaza (wcale się nie dziwię bo mam potworny wstręt do mięsa)podobno sok z buraków jest skuteczny , znacie jeszcze jakieś sposoby na poprawienie poziomu żelaza? Bo chyba nie powinnam na własną rękę łykać żadnych preparatów witaminowych? Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: GRUDZIEŃ 2004 09.06.04, 09:29 cytat z netu (akurat ze stron poswieconych wegetarianizmowi): Nie grozi nam nadmiar żelaza w organizmie, mechanizmy kierujące jego wchłanianiem z pożywienia blokują przyswajanie, gdy organizm ma żelaza w wytarczjącej ilości. Niemniej jednak notuje się niezmiernie rzadkie przypadki nadmiaru żelaza w ustroju. Źródła żelaza (chodzi oczywiście o pokarmowe źródła) są dosyć powszechne. Jakieś ilości żelaza znajdziemy prawie w każdym składniku pokarmowym. Niemniej jednak z różnych składników jest przyswajany w różnym stopniu, z jednych łatwiej, z innych trudniej. Z produktów zbożowych i warzyw przyswaja się ok. 5% żelaza, z produktów zwierzęcych (ozór, wątroba,wołowina,ryby) niestety, ale 15 do 20%. Poza tym równoczesne jedzenie produktów roślinnych ze zwierzęcymi powoduje (uwaga !) lepsze przyswajanie żelaza z roślin! Tak dzieje się np. w przypadku wątróbki - sama jest bogatym źródłem żelaza łatwo przyswajalnego i sama pomaga w przyswajaniu żelaza np. z cebuli, surówek, chleba razowego czy kaszy. Nie jest to oczywiście żaden argument przeciwko diecie bezmięsnej, trzeba jednak liczyć się z gorszą przyswajalnością żelaza z pokarmów roślinnych przy układaniu menu. Jednym z bogatszych źródeł żelaza jest melasa. Obfitują w żelazo również sól kopalna wielicka, sok ze śliwek, suszone morele, orzechy, nasiona dyni, rodzynki, kiełki pszenicy, chleb razowy, a także pokrzywa, szpinak i drożdże piwne. " Pozdrawiam F PSale moze dobrze zebys porozmawial z lekarzem i on Ci przepisze jakis preparat ze zelazem - na wlasna reke chyba lepiej nie. Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: GRUDZIEŃ 2004 09.06.04, 09:30 jeszcze o zelazie: serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51216,956237.htmlpozdr F Odpowiedz Link Zgłoś
agaqool Re: GRUDZIEŃ 2004 10.06.04, 02:11 Choć dzidzię odkryłam 20.04, Was dopiero teraz. Jak na razie zajmowałam się głównie walką o przetrwanie maleństwa. Od dzisiaj jest dużo lepiej, bo szkrab osobiście pomachał mi łapką na USG. Jest zdrowe, więc ja - szczęśliwa. Czuję się dość samotna, bo muszę dużo leżeć i mam niewielki kontakt z ludźmi. A w dodatku to pierwsza ciąża i jestem kompletnie "zielona". Termin mam świąteczny, ale mało precyzyjny (23-28.12) Poza tym jestem z Wrocławia, właśnie skończyłam 28 lat, mam na imię Agnieszka i rozpoczynam 13 tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 09.06.04, 14:11 Witajcie Mamusie!!Ale mam dzisiaj doła płacze i płacze,nie wiem co sie dzieje,chyba ciązowa huśtawka nastrojów.Czytałam gdzieś że w II trymestrze kobieta czuje sie tak że góry przenosi,a mi jakoś nie chce sie nawet ziarnka piasku.Ale nie będe długo smęcić,pogoda może być kwiatki na balkonie rosną a co najważniejsze wyniki ok i leki mam juz zminimalizowane prawie do zera.Och tylko co zrobić żeby humor wrócił.Pozdrawiam Was Mamusie i zycze dobreg humoru Odpowiedz Link Zgłoś
edytastel Re: GRUDZIEŃ 2004 09.06.04, 15:08 Byłam dzisiaj u lekarza. Wszystko jest ok, a maleństwo jest takie ruchliwe że lekarz ganiał z aparatem za nim po całym prawie brzuchu żeby usłyszec serduszko. Ponieważ na urlop wybieram się w góry spytałam czy nie ma przeciwskazań.A oto co lekarz powiedział i kieruję jego słowa do Was wszystkich: 1.nie forsować się 2.nie wystawiać na slońce 3.TRZEBA zachowywać sie jak ANGIELSKA KRÓLOWA: mało robić, dużo wymagać, dobrze i regularnie odżywiać się, dużo spać, z gracją poruszać się a od problemów i wszelkich trosk jest królewska świta (w moim przypadku mąż . Tak więc moje kobietki trzeba spędzać urop w ciąży. Myślę że powinnyśmy wszystkie zastosować się do jego zaleceń a zacznijmy już od długiego weekendu. Życzę miłego wypoczynku Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004 09.06.04, 17:13 Witajcie! Ja juz 2 tydz. na zwolnieniu, mam nadzieje ze ostatni. Odpoczac nie da rady bo sasiedzi na gorze od tyg. maja remont, ciagle tylko stukanie, pukanie, dzis caly dzien wiercenie-juz mi glowa peka. Pewnie w weekend tez beda stukac, zwariuje chyba. Spie 12 godz. na dobe, moj maz sie smieje ze przyzwyczajam Kropka do spania i bedzie z niego spioch jak ja. Ogolnie dobrze sie czuje, o mdlosciach juz dawno zapomnialam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: GRUDZIEŃ 2004 09.06.04, 17:29 Edytko, widze, że wypowiedziałaś się już w moim poście o górach na "Ciąża i poród", dzięki, czy Twój lekarz wie, że jedziesz w góry? I nie zabraniał (poza ograniczeniami o których pisałaś)? Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 09.06.04, 19:25 Witajcie Mamusie Jutro jadę na cztery dni w góry ale nie będę sie wspinać Zamierzam duuużo odpoczywać i nie forsować się. Byłam pierwszy raz na usg i jest jedna Dzidzia ( miałam przeczucie, że bliźniaki ))) i wariuje, macha rączkami i jest cudowna Lekarz powiedział, że wszystko jak na razie super Jeśsli chodzi o listę to proszę o poprawkę: nie majakagra tylko majkagra Aguszak, miłego wypoczynku! Ale Ci zazdroszczę Ale tak w pozytywnym sensie Pozdrawiam! majka Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: GRUDZIEŃ 2004 28.06.04, 16:43 majkagra napisała: > Aguszak, miłego wypoczynku! Ale Ci zazdroszczę Ale tak w pozytywnym sensie Hejka )) Już wróciłam Czytam wszystko, żeby szybko nadrobić i zbieram się do krótkiego opisu mojego urlopu. Czuję się dobrze, tylko... czegoś mi brak... chyba sygnału od maleństwa, że dobrze się czuje. Tak barzdo chciałabym już poczuć ruchy, ale na to jeszcze trochę poczekam Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
edytastel Re: GRUDZIEŃ 2004 09.06.04, 22:22 do Marzek2,Trochę się naczytałam, poza tym podczas dzisiejszej wizyty zapytałam się. Wszystko odpukać jest na razie w porządku, ciśnienie w normie.co prawda jadę tylko w beskidy czyli nie są to bardzo wysokie góry ale zawsze obawa jest.ale lekarz nie widział przeciwskazań Odpowiedz Link Zgłoś
sobeautyfull Re: GRUDZIEŃ 2004 10.06.04, 21:20 Czołem Dziewczyny! Ja znowu złapałam migrenę , ostatnio w weekendy to norma. Płakać mi się chce , bo liczyłam ,że będzie coraz lepiej , a jak narazie 2 trymestr zaczyna się fatalnie. Jedyną pociechą jest mój facet no i oczywiście siedzenie na forum.Pozdrawiam Was i życzę udanego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: GRUDZIEŃ 2004 10.06.04, 23:14 No nie, co ma na to wpływ? Ja wczorajszy dzień miałam z głowy, a noc.. lepiej nie mówić ((( Płakać mi się chciało z bólu, a tu tylko Apap i nic poza tym. Na szczęścia mam kochanego męża, który obudzony nad ranem bez pretensji zrobił mi masaż głowy (któryś tam z kolei...) który mi pomógł zasnąć. Dziś do południa jeszcze dochodziłam do siebie. Najlepsze było to, że wczoraj rano akurat zadzwoniła do mnie siostra i okazało się, że ona też obudziła się z bólem głowy, co zapowiadało tylko jedno... Więc byłaś trzecia z migreną w ostatnich dniach, czy to pogoda czy co? Współczuję i łączę się w bólu (( Odpowiedz Link Zgłoś
moniaxyz Re: GRUDZIEŃ 2004 11.06.04, 09:14 hej hej Witam wszystkie grudnióweczki i Wasze Fasolki. Postanowiłam się w końcu dopisać, we wtorek zacznę 13tc, i trochę się obawiam. Nie mam już żadnych dolegliwości, żadnych mdłości,nic mnie nie boli, nawet powiększone cycuszki, czasami mam wieczorem zgagę. Boję się, że jest coś nie tak. Straciłam trzy lata temu dwie ciąże, tylko, że wtedy zawsze było coś nie tak, coś mnie bolało, albo usg było nie tak, a teraz wszystko /chyba/ jest w porządku! Mam do Was pytanko, czy jak pójdę 21.06 -początek 14tc na usg będzie dopochwowe czy już przez brzuszek ??? Wypatrzyłam jedną poznaniankę - gdzie będziesz rodzić ? Moze się spotkamy, ja na Polnej. Prosze o dopisanie mnie do tej cudownej listy : Monika 25 lat debiut termin na 27 grudnia, choć dałabym wszystko za termin 25.12 - bo to moje urodziny... pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
anlipa Re: GRUDZIEŃ 2004 11.06.04, 10:17 2 dni temu dowiedziałam się o tym portalu i cieszę się że jest tu tyle lasek z terminem na grudzień. Ja zaczęłam 13 tydz. i w czwartek będę mieć już 3 USG. Proszę o dopisanie mnie do LISTY!!!! Ania, 26 lat, po raz pierwszy, Gdańsk, termin 23 XII (mam nadzieję, że trafię na jakiś pracujących lekarzy, bo obawiam się że każdy będzie pochłonięty tylko przygotowaniami do świąt) Odpowiedz Link Zgłoś
odmiecia Re: GRUDZIEŃ 2004 11.06.04, 11:21 Proszę, aby mnie również dopisać. Poznań, 27 lat, pierwsze dziecko, termin na 7 grudnia Odpowiedz Link Zgłoś
herotilapia Re: GRUDZIEŃ 2004 11.06.04, 14:55 Mnie tez możecie dopisać Karolina, Warszawa, 24 lata, termin 18 grudnia i to jest pierwsza ciąża. Fajnie ten termin wypadł ja 18.09 ojciec dziecka 18.05 i moze Fasola też da rade pozdrawiam Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
sobeautyfull Re: GRUDZIEŃ 2004 11.06.04, 17:58 anlipa napisała: > 2 dni temu dowiedziałam się o tym portalu i cieszę się że jest tu tyle lasek z > terminem na grudzień. Ja zaczęłam 13 tydz. i w czwartek będę mieć już 3 USG. > Proszę o dopisanie mnie do LISTY!!!! > Ania, 26 lat, po raz pierwszy, Gdańsk, termin 23 XII (mam nadzieję, że trafię > na jakiś pracujących lekarzy, bo obawiam się że każdy będzie pochłonięty tylko > przygotowaniami do świąt) Hej! Ja też jestem z Gdańska i dla mnie to także pierwsza ciąża. A termin kto wie czy nie podobny, jestem w 14tc ale dziecko jest trochę mniejsze jak wynika z badań. Jakby co pisz do mnie na maila , chętnie podzielę się wszelkimi informacjami itd Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Re: GRUDZIEŃ 2004 11.06.04, 13:01 Witamy w gronie zimowych mamuś ) Myślę, że w 14 t.c. uda się na pewno zobaczyć dzidzię przez brzuch. Ja ostatnio miałam właśnie tak, a było to chyba wcześniej niż Ty teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
smokanna Re: GRUDZIEŃ 2004 12.06.04, 18:39 czesc trudno nazwac mnie poznanianka wlasciwie jestem warszawianka mieszkajaca od roku w poznaniu na polna sie nie wybieram (nie lubie tloku) znalazlam sympatyczna pania doktor w szpitalu raszei i tam mam zamiar udac sie 23 grudnia, pozdrawiam smokanna i jeszcze ktos Odpowiedz Link Zgłoś
olek73 Re: GRUDZIEŃ 2004 11.06.04, 16:50 Witajcie po raz drugi,niestety nie widzę się na liście (((( wieć napiszę raz jeszcze na imię mam Ola lat 31 jestem w 10 tc termin porodu na 30-31 grudzień to moja 2 ciąża mam już 8 letniego syna .Mieszkam w Łodzi pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ollg Re: GRUDZIEŃ 2004 11.06.04, 22:57 Witam To ja też drugi raz się melduję. Jestem już mamą rocznej Amelki, mieszkamy na Śląsku. Termin mam na 30 grudnia. Jeśli będzie chłopiec to na pewno Leoś. pozdrowionka ps. Dziś byłam u lekarza i po raz pierwszy usłyszałam tętno mojego malństwa w brzuszku. Cudowne wrażenie... Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Witamy nowe grudniówki :)) 11.06.04, 23:54 Zgłosiło się parę nowych dziewczyn, więc dodaję nowe Grudniówki ) 1) zabeczka, 31 l, Kraków, 1-sze dziecko ur. 2002, termin: 24 XI 2) majkagra, Majka, 33 l, spod Łodzi, syn ur. 1997, termin: 2-5 XII 3) aurelia70, Aurelia, 34 l,W-wa-Targówek, debiut!!!, termin: 6 XII 4) iwoku,Iśka,32 l, Kraków, córka ur. 2000, termin: 6-8 XII - bliżniaki !!! 5) muminek, Kasia, Piastów, "Muminek" 1,5 roku, termin: 6 XII 6) matuszka2, Grażyna, 35 l, Kraków, córka l. 6.5, termin 7 XII 7) odmiecia, 27 l, Poznań, debiut!!!, termin: 7 XII 8) rendziak, Agnieszka, 26 l, Warszawa, termin: 7 XII 9) libelle1, Agnieszka, 28 l, Gorzów Wlkp., debiut!!!, termin: 8 XII 10) siewonka, Iwona, 33 l, Gliwice, syn ur. 1995, córka ur. 1999, termin: 8 XII 11) kuczynska78, Agnieszka, 26 l, Szczecin, córka ur. 2001, termin: 10 XII 12) muminkowa, Monika, 30 l, Warszawa, debiut!!!, termin: 10 XII 13) edytastel, Edyta, 29 l, Warszawa, debiut!!!, termin: 12 XII 14) musztarda_ziolowa, Dorota, 26 l, Kraków, debiut!!!, termin: 12 XII 15) sobeatyful, Ania, 24 l, Gdańsk,debiut!!!, termin: 12 XII 16) zuzka26, Marzena, 31 l, syn ur. 2001, termin: 12 XII 17) roxi_hart, Ania, 28 l, Olsztyn, debiut!!!, termin: 13 XII 18) aguszak, Agnieszka, 29 l,W-wa Praga-Północ, debiut!!!, termin: 15 XII 19) oleniek, Ola, 29 l, Łódź, syn ur. 2003, termin: 15 XII 20) patr22, Weronika, 23 l, Warszawa, debiut!!!, termin: 15-23 XII 21) marzek2, Marzena, 32 l, Kraków, córki ur. 2000 i 2002, termin: 17 XII 22) olka75, Ola, 28 l, Warszawa, syn ur. 2002, termin: 17 XII 23) herotilapia, Karolina, 24 l, Warszawa, debiut!!!, termin: 18 XII 24) franula, Danusia, 27 l,Warszawa, debiut!!!, termin: 2-8-20 XII 25) zuzaleczka, Kasia, 28 l, N.D. Mazowiecki, debiut!!!, termin: 19-20 XII 26) basia_p3, Basia, 24 l, Wrocław, debiut!!!, termin: 20 XII 27) opieniek, Ania, 27 l, Warszawa, syn ur. 2000, termin: 20 XII 28) kasia.w.4, Kasia, 24 l, Kraków, debiut!!!, termin: 21 XII 29) kuan, Ania, 29 l, Finlandia, debiut!!!, termin: 21 XII 30) yvona79, Iwona, Warszawa, debiut!!!, termmin: 21 XII 31) ewt80, Emilka, 24 l, syn ur. 2001, Białystok, termin: 22 XII 32) larkiewicz,Aneta,27 l,Łaskorzew(od lipca Gawrolin),debiut!!!,termin: 22 XII 33) anlipa, Ania, 26 l, Gdańsk, debiut!!!, termin: 23 XII 34) agaqool, Agnieszka, 28 l, Wrocław, debiut!!!, termin: 23-28 XII 35) karoli.na, Kasia, 25 l , Puck, debiut!!!, termin: 24 XII 36) fenka, Aneta, 27 l, Warszawa, debiut, termin: 25 XII 37) mortyrka, Monika, 29 l, córka ur. 2001, termin: 25 XII 38) ewazak, Ewa, 28 l, drugie dziecko, termin: 26 XII 39) anusiamamusia, Ania, 28 l, córka ur. 1999, syn ur. 2002, termin: 27 XII 40) moniaxyz, Monika, 25 l, Poznań, debiut!!!, termin: 27 XII 41) ollg, Śląsk, córka ur. 2003, termin: 30 XII 42) do_halszki, Agnieszka, 32 l, córa ur. 1997, syn ur.1998, termin: 30-31 XII 43) olek73, Ola, 31 l, Łódź, syn ur. 1996, termin: 30-31 XII 44) aluc, 33l, Warszawa, syn ur. 2002, termin: 31 XII 45) planer, Kasia, debiut, termin: grudzień/styczeń'05 bliżniaki!!! 46) takasobiemama, Iwona, 30 l, drugie dziecko, termin: 1 I '05 Witamy nowe zimowe mamusie ) 46 dziewczyn!!! Co to się będzie działo w grudniu! Jak my się połapiemy w tych porodach ) Proszę o korekty, uściślenia itp (dlaczego nie zostałam panią od statystyk ) Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 12.06.04, 12:19 Ale nas dużo,fajnie i ciągle przybywa,super.Pozdrawiam wszystkie nowe Grudnióweczki,ale widze że jestem osamotniona z Białegostoku,ale fajnie że tyle jest nas tyle z grudnia.JA czuje sie świetnie nawet zły humor przeszedł zostało tylko zmęczenie i roztargnienie,ale to mały problem.W ubrania juz sie nie mieszcze i chyba przytyłam za dużo,bo na pewno nie spowodowane to jest brzuszkiem bo go jeszcze nie maZAczyna sie II trymestr więc powinno być ok.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agaqool Re: GRUDZIEŃ 2004 13.06.04, 01:03 Czy któraś z Was rodziła w okresie świątecznym? Cały świat ogarnia takie zamieszanie, że na porodówce może być dość wesoło. Za to jest coś niesamowitego w urodzieniu sobie najwspanialszego z prezencików wprost pod choinkę. Już się wzruszyłam) Ewt, nie przejmuj się brzuszkiem. Ja chyba pobiję wszelkie rekordy tycia: muszę leżeć, rzuciłam palenie, mam ochotę na słodycze i fast-foody(czasem, no właściwie to często zaspokajaną). Choć to 12 tydz. nie mieszczę się w żadne ze swoich spodni. Już się boję... Odpowiedz Link Zgłoś
anlipa Re: GRUDZIEŃ 2004 13.06.04, 11:21 Ja będę rodzić w święta i to jest generalnie fajny termin, bo urodzon lub urodzona w ten dzień zawsze będzie miała w swoje urodziny wolne (nie będzie musiała iść do szkoły ani do pracy w swoje święto). Jedynie obawiam się jak w tym terminie będą funkcjowować lekarze w szpitalu. Czy któraś rodziła w święta i jest w stanie opowiedzieś jak wygląda w te dni opieka w szpitalu???? Odpowiedz Link Zgłoś
sobeautyfull Re: GRUDZIEŃ 2004 13.06.04, 19:26 Ja bardzo bym chciała zdążyć przed świętami , ale przeczucie mam ,że będzie inaczej. Ciekawa jestem czy myślałaś już , w którym szpitalu rodzisz. Ja narazie jestem zdecydowana na Wojewódzki . Mam ginekologa , który tam pracuje , zapytam się go na wizycie jak wygląda sytuacja w święta czy personel jest w normalnej ilości czy w wersji okrojonej bo np kwestia wzywania anestezjologa na znieczulenie obawiam się ,że może być utrudniona. Odpowiedz Link Zgłoś
anlipa Re: GRUDZIEŃ 2004 13.06.04, 22:10 nad szpitalem jeszcze się nie zastanawiałam. Czekam na opinię moich 3 koleżanek z Sopotu, które rodzą do lipca do września. Czytałam, ze niezbyt dobrze się czujesz. Czy głowa nadal cię boli??? Ja miałam teraz piątek wolny od pracy, więc 4 dni laby i cały czas chodziłam na maxa zdenerwowana i tylko przekleństwa przychodziły mi na myśł. To nie jest dobre dla bąbelka, ale nic na to nie mogłam poradzić. W czwartek mam USG. Odpowiedz Link Zgłoś
sobeautyfull Re: GRUDZIEŃ 2004 13.06.04, 23:06 DZięki, czuję się już lepiej, jeśli chodzi o bóle głowy to liczę się z tym ,że jeszcze się pojawią- taki los migrenowca , póki co cieszę się pogodą i przebywam dużo na powietrzu.A wogóle to jeśli będziesz miała jakieś informacje z pierwszej ręki na temat szpitali to proszę napisz. Ja niestety nie mam znajomych w ciąży więc moja wiedza jest raczej wyrywkowa. Póki co jedyne dobre opinie słyszałam na temat Pucka i Wojewódzkiego - stąd mój wybór. A USG zazdroszczę - mogłabym chodzić na nie codziennie- super przeżycie. Odpowiedz Link Zgłoś
herotilapia Re: GRUDZIEŃ 2004 13.06.04, 11:32 Ja wręcz przeciwnie dopiero teraz zaczełam chudnąć??? A wszelkie niedogodności zamiast minąć, nasilają się A do tego te nieznośne bóle i skurcze które po nospie nie przechodzą. W poniedziałek więc do lekarza i zobaczymy co on na to. To juz 14 tydz. i ciekawe jak Fasola wyglądać będzie na USG w tym tyg. też się dowiem )) Trzymajcie się ciepło Pozdrawiam Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
jennifer1 Re: GRUDZIEŃ 2004 14.06.04, 13:54 Hej, ja dołączam jako druga z Białegostoku Przy okazji proszę o dopisanie mnie na listę. Jennifer1, Dorota, Białystok, 30 lat, pierwszy raz będę rodzić i wygląda na to, że będzie to ok. 29.12.04. Właśnie jutro zaczynam 13-ty tydzień. Ciagle jeszcze męczą mnie mdłości i zgaga. Dlatego na razie przytyłam chyba ok. 1 kg. Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
smokanna Re: Witamy nowe grudniówki :)) 12.06.04, 18:33 czesc dziewczyny widze ze jeszcze raz musze sie zameldowac smokanna, Ania, 30 l, Poznań, debiut!!!, termin: 23 XII Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Grudniowki czy kompetujecie juz wyprawke? 14.06.04, 09:51 Czesc Dziewczyny, przejrzalam nasza liste-sporo nas Ja dalej na zwolnieniu , siedze w domku, ogladam mecze z moim mezem (pieknie wczoraj Francja wygrala....). Niedlugo przyjezdza moja siostra z coreczkami, wiec chyba poprosze o jeszcze kilka dni zwolnienia bo nie usmiecha mi sie dojezdzac do pracy jak bede miala gosci Zrobilam remanent w szafie i z przerazeniem stwierdzilam ze mam tylko 2 pary spodni i chyba czas wybrac sie na zakupy. Ale pytanie mam jedno-czy kupilyscie juz cos dla Malenstwa? My z mezem mamy zamiar kupic komode z przewijakiem, nie wiem czy to nie za wczesnie, chcemy teraz bo akurat mamy fundusze-chyba mozemy kupic co? A swoja droga zastanawialyscie sie juz nad wyprawka dla Malenstwa? Mnie przeraza ze to bedzie grudzien, zimno i bura i ciagle mysle jakie ubranka trzeba kupic zeby bron Boze nie zmarzlo. Oczywiscie w domu jak zawsze bedzie cieplo ale ja juz sie boje na zapas Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: Grudniowki czy kompetujecie juz wyprawke? 14.06.04, 11:53 Cześć Mamusie!!Strasznie sie ciesze,lekarka mówi że wszystko jest ok i moge wywalić lekiCZuje sie znakomicie,mam madzieje że u Was też ok.Ja jeszcze wyprawki nie szykuje bo jakoś za wcześnie,a od męża mam zakaz wchodzenia do sklepów z asortymentem niemowlęcym bo dostaje małpiego rozumuRoxi jak masz fundusze to pewnie kupuj,zawsze to jesteś jeszcze na chodzie i możecie obiegać wiele sklepów i wybrać najodpowiedniejszą,ja kupowałam jak miałam wielki brzuch i jak weszłam do nastego sklepu to kupilismy co było,nie jest zła ale mogła byc lepsza)Ok to tyle bo sie za bardzo rozpisze.Pozdrawiam Was Wszystkie) Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: Grudniowki czy kompetujecie juz wyprawke? 14.06.04, 14:51 Cześć dziewczyny! Ja osttanio czuję sie coraz lepiej. Regularne branie nospy chyba mi pomogło, brzuszek juz tak nietwardnieje. Ale meczę się szybko. Jeśli chodzi o kompletowanie wyprawki, to większość rzeczy mam po córeczce. Tak na wzresień/październik zaplanowalismy z mężem dokupienieświeżego amteracyka, nowych prześcieradeł oraz leżaczka, bo ten po Oliwce się rozpadł. Jęsli chodzi o now eubranka, muszę się przyznać, że już sie skusiłam na zakup kilku body, ręczniczka z kapturkiem. Przymierzam się teraz do spiworka, w którym dzidziuś będzie spał w łóżeczku, zamiast kołderki. Przy Oliwce tego nie miałam, teraz mała wiecznie się rozkopuje. A na początku lipca chyba się wybiore do Niemiec na przeceny, chce kupic maluchowi jakieś fajne ubranko na wyjście ze szpitala. A poza tym dostałam już od koleżanki kombinezon zimowy i kilka zabawek. Więc chyba sporo już tego mam Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rendziak Re: Grudniowki czy kompetujecie juz wyprawke? 14.06.04, 14:54 ja zacznę kompletować wszystko jak sie dzidziuś urodzi....tzn wcześniej wszystko powybieram a jak pójde do szpitala rodzić to mąż wszystko pokupuje.nie chce zapeszać a mam ku temu swoje powody..... Odpowiedz Link Zgłoś
sobeautyfull Re: Grudniowki czy kompetujecie juz wyprawke? 14.06.04, 16:07 Na forum Ciąża i poród jest lista rzeczy do wyprawki , ale mam wrażenie ,że to nijak ma się do dzieci urodzonych w Grudniu. Mnie zastanawia np w czym dziecko przewieźć ze szpitala , a potem na spacery. Czy kupować jakiś supermały kombinezonik czy raczej większy i czy jeden wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Grudniowki czy kompetujecie juz wyprawke? 18.06.04, 13:49 wyprawkę mam w zasadzie kompletną, bo Maksio urodził się w lutym, więc cały zimowy zestaw dla noworodka leży w szafie Odpowiedz Link Zgłoś
lanona Re: Witamy nowe grudniówki :)) 18.06.04, 18:09 lanona,Asia,28l,kłodzko,debiut!!!termin grudzień/styczeń 2005 Odpowiedz Link Zgłoś
zabeczka73 Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 08:19 Moje pierwsze dziecko urodziło się pod koniec września i kupiłam jej taki spiworek bez nóg. Super sprawa. Do marca wrzucałam ją w to cudo i dziecku było zawsze cieplutko. Polecam. zabeczka Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaleczka Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 08:40 po długiej przerwie wróciłam -byłam na Mazurach na łódkach i było cudownie, czułam sie tam rewelacyjnie a wczoraj byłam u lekarza na kontroli i wg OM powinien zacząć się 13 tc a wg USG jest 14 i 2 dni - KACPER (imię dyżurne) ma ponad 8 cm i strasznie sie wiercił i coś sobie robił przy buzi ręką. Mdłości prawie minęły ale senność i "ślamazarność" pozostała. Pozdrawiam wczystkie grudniowe mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
sobeautyfull Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 09:21 Dziewczyny , a jak u Was z wagą? Czy przytyłyście? Ja na początku ciąży zgubiłam 2kg , ale dzisiaj właśnie odnotowałam ,że straty nadrobione, przy czym muszę dodać ,że ostatnio trochę sobie pofolgowałam z jedzeniem. Od dzisiaj mam postanowienie ,żeby jeść rozsąniej, bo i tak mam już nadwagę , lekarz kazał mi bardzo uważać ,żeby za dużo nie przytyć.Naszczęście są już czereśnie , a to mój ulubiony smakołyk. Odpowiedz Link Zgłoś
herotilapia Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 16:07 U mnie w 14 tyg. kilo mniej a tak pozatym bez zmian, niestety A i od wczoraj leżeć, leżeć, leżeć i odpoczywać, żadnego wysiłku, ciekawe jak to wpłynie na moją wagę i kondycję. Czereśnie, truskawki i pommidory to jest to co tygryski lubią najbardziej! Moj maly juz nie przypomina obcego, ale jeszcze jakis taki nieproporcjonalny, serce i kręgosłup w porównaniu z nim ogromne hihi Akurat jak lekarz przejechał mu parę razy tą kulką od USG głowie podniósł ją, wstrząsnęło nim, pokazał piętę, zrobił młynka nogą i zasną z powrotem DD Krótko mówiąc olał nas a akurat byłam na ostrym dyżurze bo wesoło się nie działo od kilku dni, ale juz w porządku Jak widać wogóle to nie zrobiło na nim wrażenia i dobrze! pozdrawiam cieplutko Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 09:28 a ja już po urlopie. Witam po dłuższej przerwie. Byłam na Dalekiej Północy w Arktycznej Norwegii. Jak zniosłam drogę- sama nie wiem -48 godzin jazdy non- stop w niewygodnym samochodzie. Ale na miejscu bajka. Codziennie świeże ryby, morze, góry- to, co Tygrysy lubią najbardziej. Mały zaczął się ruszać od bujania na promie- w 12 tygodniu! Nikt na wyjeździe nie wiedział, że jestem w ciąży, mimo, że brzuszek trochę widać i nie piłam alkoholu, chyba się nie domyślili. Ruszam po świeże truskawki- nie jadłam od 2 tygodni. No i biorę się za przymierzanie rzeczy. Ciekawe, ile jeszcze pasuje)) Widziałam w Szwecji w H&M ciuszki dla bobasów na 44 cm. Cudo. Jak dla lalki. Całuję Was, Mamuśki, Odpowiedz Link Zgłoś
olek73 Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 10:43 A ja mam doła ((( Brzuszek mi zaczyna wystawać,jak do tej pory wcale nie przytyłam a nie mam się w co ubrać.W pierwszej ciąży brzuszek uwidocznił się dopiero w 4-5m-cu,a teraz już widać,że jestem ciężarówką,ciekawe co będzie za 5 m-cy.....Aż boję się myśleć muszę uszyć sobie suknię a'la wór po ziemniakach,bo nie wiem,czy rzeczy z poprzedniej ciąży na długo wystarczą Odpowiedz Link Zgłoś
anlipa Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 11:15 Dziś zaczyna mi się 4 miesiąc i jednocześnie 14 tydzień. Oststni raz byłam ważona u lekarza w 10 tygodniu i wtedy waga wykazała, że przytyłam 0,3 kg (a już bardziej opięte robiły się spodnie na brzuchu). Jutro mam USG a w piątek wizyta u gina. No ale teraz wiem że waga nie będzie już tak łaskawa. Brzuch "wyszedł" mi jakieś 10 dni temu i co mniejsze koszuke cięgną się w biuście. Poza tym nie mam mdłości już od jakiegoś miesiąca. Ale za to od tygodnia mam na maxa doła i jestem poddenerwowana. I brzuch na dole mnie pobolewa. Dziś nawet postanowiłam nie pójść do pracy i siedzę w domu. A jak u was z pracą? Jesteście na zwolnieniu czy chodzicie do pracy??? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaleczka Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 13:49 wg OM zaczęłam 13 tc a wg USG 14 tc i 2 dni a na wadze + 3 kg no i chodzę w jednych spodniach i spódnicy, bo rzeczy ciążowe są jeszcze trochę za duże Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 15:32 czesc, od kilku dni lepiej sie czuje - mdlosci mi wreszcie przeszly i powoli wracam do swiata zywych (do tej pory bylam calkiem uziemiona dzieki tym dolegliwoscia). Bylam dzisiaj u lekarza i robilam usg. dzidzius juz ma 7 cm i bardzo sie wiercil. pani doktor zrobila tez pomiar karku i wynik wyszedl w gornej normie 3mm (13 tc + 1dzien). troche sie tym zmartwilam. niby to norma, ale sama granica. jak przekopalam wyszukiwarke to wiekszosc dziewczyn miala wyniki ponizej 2mm. wiem ze ten pomiar nie jest bardzo wiarygodny ale i tak niepokoj jest. niestety. pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
herotilapia Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 16:12 U mnie 14 tydz. wg USG i maluch ma 8 cm a pomiaru karku nie znam. Lekarz mi nie powiedział, może dlatego że było to robione na ostrym dyżurze??? pozdrawiam Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w4 Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 16:26 moja lekarka mówila ze ten pomiar wykonuje sie do momentu, gdy dziecko ma 8 cm bo potem fald zanika i nie da sie go zmierzyc. moze u ciebie bylo juz za pozno? zreszta te wyniki nie sa bardzo wiarygodne i wymagaja dokladnego sprzetu usg, a z tym to roznie bywa. pozdr k Odpowiedz Link Zgłoś
anlipa Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 22:51 mój bąbelek w 10 tc miał 6,5 cm a fałd miał gr. 1 mm. Fałd bada się po to aby wykluczyć choroby po ewentualnie złym podziale chromosomów (gł zespół Downa). Odpowiedz Link Zgłoś
herotilapia Re: GRUDZIEŃ 2004 17.06.04, 18:12 Dzięki dziewczyny, o tym nie wiedziałam a moja lekarka mi nie mówiła Jutro idę na wizytę to sobie z nią porozmawiam. Lekarz który robił USG powiedział, że z małym wszystko w porządku i że rozwija się prawidłowo, a to najważniejsze Pozdrawiam cieplutko Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 17.06.04, 11:57 Witajcie Mamusie!!ALe dzisiaj mam zapał do życia.Rano sobie poćwiczyłam,upiekłam ciasto,a teraz wybieram sie na spacer z synkiem.Troche jestem podziębiona ale juz przechodzi,niestety wszystko co chciałam wypić okazywało sie szkodliwe,np dowiedziałam sie że mięta i malina są silnie poronne,nigdy bym na to nie wpadła.Ale jak piszą tak specjaliści to nie będe wypróbowywać tego na moim dziecku.Jennifer witam,fajnie jak jest ktoś z Białegostoku,czuje sie rażniej.Ok juz nie przynudzam.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaleczka Re: GRUDZIEŃ 2004 17.06.04, 12:07 mam nadzieję że połączenie mięta + malina mają działanie poronne, bo miętę piję prawie codziennie Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia70 Re: GRUDZIEŃ 2004 17.06.04, 15:27 Ja też, bo zdarza mi się wypić 3-4 kubasy mięty. Najgorzej wiedzieć, teraz się będę bać Odpowiedz Link Zgłoś
olek73 Re: GRUDZIEŃ 2004 17.06.04, 16:50 Kurcze,pierwsze słyszę o tej mięcie.....Piję ją zamiast herbaty,przed malinami ginekolog mnie ostrzegała ,ale o mięcie nic nie wpomniała,moje ciąża jest w grupie wysokiego ryzyka,zaraz zadzwonię do ginki,może czegoś sie dowiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 17.06.04, 17:43 Witajcie!! Nie chciałam siać paniki,ale sama sie przestraszyłam bo mięte piłam,a tu siedze czytam gazetke ciązową i wychodzi że:mięta,bylica,wrotycz,jałowiec,piołun,eukaliptus-silnie poronne.A malina,arcydzięgiel,kora wierzby białej-poronienie lub przedwczesny poród.Inne też zioła są :lukrecja,żeń-szeń,gorzknik kanadyjski,niepokalanek pieprzowy,pluskawica,kozłek lekarski,kalina,pochrzyn,tego trzeba sie wystrzegac w ciązy bo będzie żle.Troche mnie zmartwiłamieta i żeń-szeń bo piłam to w ciązy,może to było przyczyna moich kłopotów.Ale jak to jest naprawde z tymi ziołami i jakich trzeba sie jescze wystrzegać,żebym znowu nie miała koszmarów.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marzek2 Dobra i smutna wiadomość :((( 18.06.04, 22:30 Hej! Właśnie wróciłam ze szpitala ( W niedzielę ni z tego ni z owego zaczęło się obfite krwawienie i szczerze mówiąc, myślałam, że już po wszystkim ( Po przyjeździe do szpitala i usg okazało się, że ciąża jest, żywa i nie ma widocznych na usg przyczyn krwawienia (jak zwykle ( Poleżałam trochę, mam leżeć i nadal brać leki. Więc to w sumie dobra wiadomość, choć ja już jestem trochę zmęczona tymi incydentami, ale pocieszam się, że maluch silny i się nie daje tak łatwo. A smutna wiadomość... niestety jednej z nas już tu nie będzie... muminek napisała mi, że poroniła ( tylko tyle, nie jest na razie w stanie napisać nic więcej... więc już teraz o jedną z nas niestety na liście mniej ( Odpowiedz Link Zgłoś
anlipa Re: Dobra i smutna wiadomość :((( 18.06.04, 23:03 Teraz, jak jestem w ciąży, to naprawdę rozumiem cios spowodowany poronieniem. 2 dni temu czytałam list od dziewczyny, u której lekarz podczas usg stwierdził, że serduszko już nie bije. Przykro... A ja wczoraj miałam 3 USG. Mój bąbelek w 14 tygodniu ma 12 cm i dostałam wydruk jego twarzyczki. A od początku ciąży przytyłam 2 kg (szczerze mówiąc myślałam, że będzie gorzej, bo ostatnio wyjątkowo po 20:00 smakują mi frytki) Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: Dobra i smutna wiadomość :((( 18.06.04, 23:44 Marzek, brakowalo Cie tu!! usciskaj od nas prosze Muminka,a naprawde strsznie mi przykro, tak sie cieszyla... Przykro mi Fr Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: Dobra i smutna wiadomość :((( 19.06.04, 10:23 Tak strasznie mi przykro.......... Co tu pisac wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaleczka Re: Dobra i smutna wiadomość :((( 21.06.04, 08:00 mi też - prawi codziennie smażę sobie fryteczki (chyba nigdy ich jeszcze tyle nie zjadłam) anlipa napisała: > Teraz, jak jestem w ciąży, to naprawdę rozumiem cios spowodowany poronieniem. 2 > > dni temu czytałam list od dziewczyny, u której lekarz podczas usg stwierdził, > że serduszko już nie bije. > Przykro... > > A ja wczoraj miałam 3 USG. Mój bąbelek w 14 tygodniu ma 12 cm i dostałam wydruk > > jego twarzyczki. A od początku ciąży przytyłam 2 kg (szczerze mówiąc myślałam, > że będzie gorzej, bo ostatnio wyjątkowo po 20:00 smakują mi frytki) Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: Dobra i smutna wiadomość :((( 19.06.04, 14:20 Ja tez napisze tylko króciutko, muminek bardzo, bardzo mi przykro. Trzymaj się... Aga Odpowiedz Link Zgłoś
iwoku Re: Dobra i smutna wiadomość :((( 20.06.04, 06:57 Muminku, wszystkie jesteśmy myślami z Tobą... Trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: Dobra i smutna wiadomość :((( 21.06.04, 08:42 Muminku, bardzo mi przykro. Trzymaj się... Odpowiedz Link Zgłoś
ewt80 Re: Dobra i smutna wiadomość :((( 21.06.04, 11:20 Muminku,tak mi przykro.Wiem co czujesz przeżyłam to we wrześniu,trzymaj sie z czasem będzie mniej bolało.Życze dużo sił i zdrowia,trzymaj sie. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_wroclaw Grudzień 2004 21.06.04, 13:11 Witam Dopisuję się do listy, termin według OM 24.12. według USG 23.12., to moje trzecie dzieciątko, w czwartek byłam na USG, na szczęście wszystko w porządku. Dolegliwości nie mam żadnych, zresztą jak w każdej ciąży, jeszcze specjalnie nie przytyłam bo mieszczę się w jeansy bez problemu, ale ja zwykle nadrabiam w drugiej połowie ciąży Z Alkiem przytyłam 25kg, a jadłam głównie owoce. Z Maja objadałam się potwornie i przytyłam 20kg, po każdej ciąży wróciłam do swojej wagi... Zobaczymy jak będzie tym razem... Już zastanawiamy się nad imionami, ale na razie mamy tylko dla dziewczynki, mąż twierdzi, że ma przeczucie, że będzie dziewczynka... Następne USG w 22. tygodniu, wtedy pewnie się dowiemy co będzie. pozdrawiam wszystkie mamusie -- Monika mama Alka ( ur. 02.02.1998 ) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=6376460&a=6639316 i Mai ( ur. 06.07.2002 ) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=6376460&a=13412759 Odpowiedz Link Zgłoś
herotilapia Re: Dobra i smutna wiadomość :((( 21.06.04, 18:29 Muminku...nie mam słów pocieszenia Trzymaj się cieplutko i nie poddawaj się!!! Pozdrawiam Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Dobra i smutna wiadomość :((( 29.06.04, 15:05 Dla Muminka - Trzymaj się, Kochanie. Życie trwa dalej i w związku z tym ciągle mamy daną szansę. Wiem, że teraz Cię nic nie pocieszy, ale... czas goi rany i to nie jest wcale slogan. Ściskam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004 22.06.04, 08:54 Witajcie! Wczoraj byłam na kolejnej wizycie u ginekologa. Niby wszystko ok, ale ponieważ mam słabe wyniki morfologii, to muszę brać dodatkowo zelazo i furagin, bo mam bakterie w moczu. Ale znów wyszłam z watpliwościami, to już końcówka 15 tygodnia a lekarz nadal nie słuchał serduszka dziecka. Jak jest u Was, słyszałyscie już? Poza tym kupiłam sobie wczoraj ciuchy ciążowe. W Szczecinie jeden sklep zostanie zamkniety na 2 miesiące, niewiadomo, czy po wakacjach otworzą znów, więc właścicielka wyprzedaje ubrania. Kupiłam sobie jeansową sukienkę, bezowe ogrodniczki i i takie zwykłe beżowe spodnie Mąż stwierdził, że lepiej kupić hurtem wszystko, bo już mu sie do sklepów jeździć nie będzie chciało Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
monika_wroclaw Re: GRUDZIEŃ 2004 22.06.04, 09:18 Hej Ja słyszałam już serduszko naszej dzidzi, podczas badania USG w tamtym tygodniu, zaczynał się akurat 13. tydzień ciąży. pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
rendziak Re: GRUDZIEŃ 2004 22.06.04, 09:33 ja też słyszałam serduszko podczas badania usg k.12 tygodnia, aczkolwiek tydzień temu (15 tydz) podczas zwykłej wizyty lekarka próbowała (na moją prośbe posłuchać serduszko przez taką specjalną słuchawkę - tzn taki aparat - nie wiem jak on sie nazywa...) i niestety nie było nic słychać. Lekarka powiedziała że większość tych aparatów wychwytuje biecie serduszka od 18 tyg.niby to tylko 3 tygodnie różnicy ale ponoć przez te trzy tygodnie dzidziuś sporo rośnie Odpowiedz Link Zgłoś
kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004 22.06.04, 09:35 Ja na usg też widzialam bijące serduszko. Ale troszeczke mnie tą wypowiedzia uspokoiłaś. Będę u lekarza za 3 tygodnie, to będzie 18 tydzień. Sama się upomnę o to, żeby usłyszeć serduszko. POzdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: GRUDZIEŃ 2004 29.06.04, 15:09 rendziak napisała: > podczas zwykłej wizyty lekarka próbowała (na moją prośbe > posłuchać serduszko przez taką specjalną słuchawkę - tzn taki aparat - nie wiem > > jak on sie nazywa...) i niestety nie było nic słychać. To jest aparat Dopplera. Rzeczywiście trzeba poczekać do 18-20 tygodnia na to, aby usłyszeć bicie serduszka naszych maluszków Odpowiedz Link Zgłoś
anula291 PIERWSZE RUCHY DZIECKA......... 22.06.04, 10:03 Witam, u mnie to już prawie 17tc, kilka dni temu poczułam pierwsze ruchy dzidzi i jest tak już cały czas,wczoraj to mnie nawet mocniej kopała(coś sie jej nie podobało).Jeśli chodzi o serduszko to jeszcze nie słyszałam, miałam robione usg na samym początku, teraz mam nadzieję,że zrobi mi na zbliżającej się wizycie.A jak tam u was, czujecie już ruchy? Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004 22.06.04, 16:33 U mnie skonczony 15 tydz. Wczoraj bylam u lekarza, wyniki USG w normie, CRL 103 mm, BPD 34 mm, serduszko 4 komorowe, takie jak byc powinno. Lekarz nakrzyczal mnie ze chodze do pracy (bylam w piatek i wczoraj)-powiedzial ze po plamieniu jakie mialam co najmniej do 20 tyg musze byc na zwolnieniu. Tak wiec dzis zaczelam pierwszy dzien 21dniowego zwolnienia. Ciesze sie ze znow bede mogla sie wysypiac Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malusia83 spodenki ciazowe bardzo fajowe:) 22.06.04, 16:30 mam do sprzedania spodnie typu Basic Jeans ze sklepu mamadama spodenki sa bardzo fajne,biodróweczki take jak na stronie: www.mamadama.pl/?action=id&id=106 identyczne i praktycznie nowe(załozone 2 razy) ale wygladaja jak swiezo ze sklepu rozmiar to 38 czyli w pasie od 92-98 serdecznie polecam w razie czego piszcie tutaj albo na gg:5029860 pzdr ada Odpowiedz Link Zgłoś