GRUDZIEŃ 2004

    • ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 02.06.04, 12:18
      Cześć Dziewczyny!!Taki piękny dzień więc jakos wszystko wychodzi dobrze,byłam u
      gin i wszystko jest ok,co prawda jeszcze nie pozwoliła odstawić dopalacze ale
      zmniejszyła dawke i powiedziała że to bardziej profilaktyka,tak do 14tc.Mdłości
      to już wspomnienie,ale niestety wilczy głód coraz silniejszy,już wskoczyłam w
      spodnie ciążowe bo zamki w normalnych spodniach uwierają zamki no i tyjesadJakoś
      mam taki cudowny nastrój,wystawiłam moje surfinie na balkon i nie moge sie
      napatrzeć ,może wiecie jak je hodować bo pierwszy raz je posadziłamsmileOk ide na
      spacer z synkiem bo to grzech siedzieć w domu.Pozdrawiam Was kochane Mamusie i
      wasze Dzidziusiesmile
      • tabaluga0 Re: GRUDZIEŃ 2004 02.06.04, 14:04
        Ale masz fajnie bo ja nie moge spacerować. Kwiatków tez nie moge powiesic na
        balkonie bo czeka na remont. A surfinie musisz duzo podlewac i nawozić.
        pozdrawiam
    • aguszak Smutno mi jakoś :( 02.06.04, 14:04
      Ja jestem w 12 tc i lekarz nie założył mi jeszcze karty ciąży, choć na
      pierwszej wizycie powiedział, że przy drugiej to zrobi - mnie to dziwi, ale on
      mówi, że jak przyjdę do niego na koniec czerwca (pocz. 16 tyg.) "to wszystko
      wtedy ładnie wyprowadzimy" (cytat). Może powstrzymała go od tego ilość pytań,
      które mu ostatnio zadałam, po których stwierdził, że go zmęczyłam... sad((
      Zastanawiam się nad zmianą lekarza, bo ja nie wyobrażam sobie sytuacji, że ktoś
      w pracy usłyszałby ode mnie, że mnie zmęczył... rozczarowana jestem
      niebotycznie. Ale daję mu jeszcze jedną szansę - wizyta 28 czerwca.
      sad((
      • ewazak Re: Smutno mi jakoś :( 02.06.04, 14:23
        Nie martw się i nie smuć !!! Ja też jeszcze nie mam karty ciąży i nawet lekarz
        (który zresztą cieszy się opinią jednego z najlepszych położników)nie określił
        mi terminu porodu (sama na podstawie ostatniej miesiączki wyliczyłan na
        26.12.04.). Dzisiaj mam wizytę, trochę się boję ale i cieszę. Jestem bardzo
        ciekawa jak się ma dzidziuś.
        Pozdrawiam wszystkie mamusie!
      • fenka Re: Do Aguszak 03.06.04, 09:30
        Masz pełne prawo zadawać mnóstwo pytań i oczekiwać kompetentnych i
        wyczerpujących odpowiedzi. Może dla porównania - bez podejmowania ostatecznej
        decyzji - rzeczywiscie powinnaś pójść na jakąś ekstra wizytę do innego lekarza?
        Ja przed ciążą przez kilka lat chodziłam do dobrego specjalisty, który był
        bardzo małomówny, wręcz bałam się zadać jakiekolwiek pytanie (a wtedy chodziło
        tylko o recepty na tabletki). A teraz chodzę do lekarza, który wręcz "zamęcza"
        mnie wyjaśniejąc wszystko dokładnie - nawet jeśli o nic nie pytam.

        Domyślam się, jak bardzo chciałabys mieć kartę ciąży - ale tym to akurat się
        nie martw - wszystko jest w porządku, więc w czerwcu będziesz tam miała
        wpisanych więcej danych. Czy wiesz jak wygląda taka karta - to taki szablonik
        do wpisywania wyników z kolejnych badań (krew, waga, ciśnienie, wymiary płodu) -
        i to wszystko. Zdjęcie z USG jest dużo fajniejszą pamiątką wink

        Ale tekst lekarza o tym, że go zamęczasz - jest niewybaczalny. Jeśli będziesz
        do niego chodzić - zaznacz, że sobie nie życzysz takich komentarzy i że
        oczekujesz większej uwagi.
        Czy chodzisz do tego lekarza prywatnie?
        Pozdrawiam!
        • aguszak Re: Do Fenki 04.06.04, 10:56
          Dziękuję Ci baaardzo za zrozumienie i pocieszenie.
          Co do karty ciąży, to nie chodzi o to, by mieć jakiś "talizman" (choć może i po
          trosze o to chodzi wink, ale głównie o to, że mam komplet badań, a on nie wpisał
          wyników do tej właśnie karty, tylko do ogólnej karty pacjenta.
          Do tej pory była z tego lekarza bardzo zadowolona, bo wyleczył mnie z bardzo
          ciężkiego stanu zapalnego, jest miły, kompetentny, delikatny przy badaniu,
          fajnie się z nim gaduli, no i potrafi rozluźnić atmosferę. Cieszyłam się, że ma
          specjalizację z położnictwa, bo wiedziałam, że nie będę musiała szukać lekarza.
          A on mi tutaj z takim tekstem... teraz... kiedy mam naprawdę powody do tego,
          żeby pytać, pytać, pytać... Wczesniej nie napisałam, że powiedział mi, że za
          dużo się naczytałam - no toż dopiero rzeczywiście powód do zmartwienia, kiedy
          ma się uświadomioną pacjentkę, która wie, co się dzieje z jej organizmem i
          orientuje się w kwestii rozwoju dziecka w łonie. Lepiej mieć chyba za pacjentkę
          nieuświadomioną kobietę, która nie zadaje tylu pytań i potakuje tylko na to co
          jej powie lekarz...?!??!!!
          Ufff... Wygadałam się wink
          Chodzę do prywatnej kliniki i układ jest taki, że w naszej firmie za pracodawca
          zapewnia opłatę abonamentu w tej klinice, a za członków rodziny robi się
          niewielką dopłatę. Cieszę się z takiego układu, bo nie wiem, co to znaczy
          męczarnia w przychodniach rejonowych (np. wydawanie numerków od 6.00 do 7.00).
          A ponieważ mam w klinice duży wybór ginekologów położników, to zawsze mogę
          sobie pana-znudzonego zmienić, tylko nie wiem, czy jest sens, bo może się
          zrehabilituje 28 czerwca... wink))

          Pozdrowionka, dzięki za wsparcie jeszcze raz smile))
          • fenka Re: Do Aguszak 04.06.04, 11:44
            Na podstawie tego, co napisałaś potwierdza się chyba teoria, że lekarze jednak
            nie przepadają za tymi "oczytanimy" i świadomymi pacjentkami, a wolą te, przed
            którym mogą zabłysnąć i pochwalić się swoją wiedzą. Może dlatego, że mało kto
            lubi, gdy się wchodi w jego kompetencje wink
            Będac na etapie poszukiwania lekarza trafiłam do tekiego staruszka-inozaura,
            który na moje pytania o badania przed ciążą i folik odpowiedział "Ale się pani
            naczytała..." i kazał się zgłosić jak będę już w 3 miesiącu. No normalnie mną
            zatrzęsło.
            Z moim obecnym lekarzem też trochę za bardzo się "wyrywałam" na wizycie jeszcze
            przedciążowej - a teraz widzę, że faktycznie lepiej nie gadać za dużo - wtedy
            p.doktor moze się popisać swoją wiedzą i wychodzę z "taaaaką" głową (choć w
            większości i tak wszystko już wiem - ach to forum wink)
            Skoro piszesz, że wcześniej było OK, to może lekarz miał kiepski dzień albo
            chwilę - daj mu szansę.
            Z opieki medycznej korzystam na takich samych zasadach jak Ty - i bardzo to
            sobie chwalę... Ja swojego lekarza znalazłam "z polecenia" na forum właśnie smile
            i super, bo wcześniej chodziłam do takiego mruka że hej.

            Pozdrawiam!

            Ps. O tej karcie to już nie myśl - najważniejsze, ze masz komplet badań i że
            wyniki są prawidłowe! Wpisy da się nadrobić w kilka minut.
    • kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004 04.06.04, 08:43
      Cześć dziewczyny.

      Dawno się nie odzywałam, ale to dlatego, że nie najlepiej się czuje. Od soboty
      zaczął mi twardnieć, brzuch,pobolewa mnie, mam też co jakiś czas lekkie skurcze.
      Na szczęście nie wystąpiły plamienia. Byłam u lekarza. Mam brac nospe 3 razy
      dziennie po 2 tabletki oraz jak najczęściej leżeć. Najgorsze jest to, że cięzko
      tak leżeć przy 2, 5 letnnim dziecku, które chce iść na dwór jak jest ładna
      pogoda. Przez dwa dni była moja mama, bo mąż w delegacji. Dziś wraca. Nie wiem
      jak będzie dalej. Ale będę się starała oszczędzać.
      Mam do Was pytanie, czy na ostatnich wizytach u ginekologów lekarze może już
      słuchali serduszek Waszych dzieci? Ja, jak dotąd bijące serduszko widziałam
      tylko na usg i się właśnie zastanawiam, czy to już nie najwyższa pora,żeby
      lekarz zaczął go słuchać.
      Pozdrawiam Aga
      • roxi_hart wlasnie wrocilam ze szpitala 04.06.04, 09:00
        Trafilam tam z malymi plamieniami, lezalam 4 dni, juz jest ok. Mam zwolnienie na 2 tyg, zakaz wysilku, pracy, seksu itd. Zrobie wsyzstko zeby tylko Malenstwo dobrze sie czulo. To 13 tydz. ciazy, troszke pechowy ale najwazniejsze ze wszystko ok.
        Na oddziale moja ciocia podlaczyla mi KTG zeby posluchac serduszka ale jeszcze za wczesnie, nic nie bylo slychac.
        Pozdrawiam
        • aguszak Re: wlasnie wrocilam ze szpitala 04.06.04, 11:02
          Trzymaj się cieplutko i uważaj nie siebie koniecznie.
          Pozdrowionka
      • aguszak Re: GRUDZIEŃ 2004 04.06.04, 11:01
        Aga, nie martw się smile Ja też na razie tylko widziałam bijące serduszko na
        ekranie komputera. Myślę, że to jeszcze za wcześnie na usłyszenie pikania wink
        Uważaj na siebie i trzym się brzuszka smile)
        Pozdrowionka
        • fenka Re: do Roxi Heart i Aguszak 04.06.04, 11:53
          Ja też widziałam tydzień temu wielkie pulsujące serducho, więc wszystko OK.
          Czytałam gdzieś, że można usłyszeć dziecko - przykładając słuchawki lekarskie
          do podbrzusza, ale nie wiem, czy to prawda. Chyba jeszcze za wcześnie na takie
          podsłuchiwanie wink
          • roxi_hart Re: do Roxi Heart i Aguszak 04.06.04, 15:22
            Przez sluchawki nie uslyszysz tak wczesnie. u mnie 13 tydz. i nawet z przystawka dopplerowska nie bylo slychac.
            • libelle1 Re: do Mortyrka 04.06.04, 20:56
              Czesc przyszla Gorzowianko,
              jak to fajnie, ze bedziesz tez w Gorzowiesmile chociaz tutaj zbytnio duzego
              wyboru w szpitalach nie bedziesz miala. Sa dwa jeden wojewodzki na Dekerta i
              drugi stary szpital na Warszawskiej, a od wakacji poloznictwo i ginekologia
              beda tylko na Dekerta. Co do znieczulen to oferowane sa wszystkie, chociaz nie
              ukrywam, ze duzo zalezy od lekarza prowadzacego. Najlepiej jesli jet to jeden z
              lekarzy pracujacych w szpitalu, z nim wszystko ustalasz. Ja mam akurat takiego
              swietnego lekarza, no i niestety planowana cc, ktora wykona mi sam ze
              znieczuleniem okolooponowym. Nie wiem co oferuje szpital, jesli trafia do niego
              pacjentka od innego lekarza, nie wiem jak podchodza do znieczulen itp. bo to
              dopiero 13 tydz. i tak jak juz mowilam, mam "swojego" specjaliste. Oczywiscie,
              jesli bedziesz chciala, moge ci go polecic. Na pewno warto miec tez "swoja"
              polozna. Na razie to tyle ode mnie.W ktorym tygodniu jestes ? i co cie
              sprowadza do Gorzowa?
              • mortyrka Re: do libelle1 05.06.04, 11:05
                Dzięki, że się odezwałaś. pochodze z Koszalina. Mój mąż awansował i został
                przeniesiony do Gorzowa. Przyjeżdża na weekandy, ale co to za życie. Tym
                bardziej, że mnie tu nic nie trzyma bo nie pracuje. Narazie idzie lato więc
                będziemy małżeństwem zaocznym, ale po lecie najprawdopodobniej wynajmiemy
                jakieś mieszkanie i będziemy razem. No i mam problem. Bo chodze do lekarza do
                Koszalina prywatnie do ordynatora, który powiedział, że załatwi mi znieczulenie
                zoo.do naturalnego porodu. Termin mam na święta a na święta napewno będę w
                koszalinie , bo mam tu rodziców. A jak mnie złapie 2 tygodnie przed tertminem i
                będę w Gorzowie? Dlatego nie wiem co mam robic. Dobrze,że jest możliwość
                znieczulenia u Was, bo pierwsze dziecko rodziłam dokładnie 3 lata temu bez
                znieczulenia i przeżyłam koszmar. Chodzisz do lekarza prywatnie? Ile takie
                znieczulenie kosztuje u Was? Mój e-mail: lupinski@op.pl. Pozdrawiam Pa
            • yvona79 Re: do Roxi Heart i Aguszak 07.06.04, 10:59
              Dziś początek 13 tc. W ostatni czwartek, dokładnie w połowie 12 tygodnia byłam
              na usg w Medicoverze. Byłam przygotowana na kolejne badanie dopochwowe i na sam
              widok maleństwa i bijącego serduszka. Okazało się, że badanie było już przez
              powłoki brzuszne, małe machało rączkami i nóżkami, no i pan doktor umożliwił
              nam posłuchanie bicia serca. Niesamowite wrażenie!! Może mieliśmy szczęście, bo
              trafiliśmy na nowy sprzęt, który jest w klinice tylko na parę dni do
              testowania. W każdym razie strasznie się cieszę. Małe miało już 5,2 cm
              długości. Życzę wszystkim mamom miłego "podglądania" maluchów smile)
              • planer Re: 07.06.04, 11:33
                Hej,

                odzywam sie po dłuższej nieobecności. U mnie to 10 tydz. - za dwa tyg ide na
                drugie USG - do Roszkowskiego. Mdłości mi w zasadzie minęły, może czasem coś
                wieczorem mnie łapie. Brzuch mi rośnie w zastraszającym tempie, ale pocieszam
                się że to ciąża blizniacza. Tylko dwie pary przedciążowych spodni jeszcze na
                mnie wchodzą i w związku z tym w ten weekend byliśmy na zakupach. W pracy
                jeszcze nie powiedziałam, zrobię to dopiero po drugim USG.
                Poza tym nic mnie nie boli i jestem tylko wiecznie zmączona. W ostatnim czasie
                musiałam wybrać się zagranicę samolotem i dzięki bogu zadnych sensacji nie
                było, mimo że wyprawa była dość intensywna.
    • edytastel Re: Często się wzruszam... 04.06.04, 13:53
      kiedy widzę malukie dziecko w wózku, kiedy czytam posty i te radosne i smutne,
      i wtedy gdy dowiaduję się o tym że ktoś(?) właśnie urodził. Aż mi nieraz głupio
      i ukratkiem wycieram łezkę którą ronię bez większego powodu. Dziwne ale inne
      sprawy mnie tak nie obchodzą jak te związane z maluszkami i przyszłymi mamami
      • aguszak Re: Często się wzruszam... 04.06.04, 14:10
        Edyś smile
        To normalny stan uwrażliwienia, dający się wytłumaczyć naszy stanem. Uwierz mi,
        że kiedyś to nawet na dzieci patrzyłam raczej ze wstrętem - do jakieś godziny
        lub dwóch w towarzystwie dziecka dało się wytrzymać, ale potem uciekałam, gdzie
        pieprz rośnie wink)) Teraz to mogłabym brać na ręce, tulić, bawić się itd. itp.,
        a ponieważ nie mam okazji, bo w moim otoczeniu nie ma takich dzieci do
        przytulania wink więc zaglądam do każdego wózka i oglądam się za każdym
        dzieckiem smile))
        • majkagra Re: Często się wzruszam... 05.06.04, 10:01
          Witajcie Dziewczynkismile
          Roxi, dbaj o siebie i jak najwięcej odpoczywj, zobaczysz będzie dobrze!smile
          Jesli chodzi o łezki, to przed urodzeniem synka owzszem lubiłam dzieci ale
          ządnych zachwytów i tp. Za to od czasu pierwszej ciązy - czyba wszystkie
          zabrałabym do domnusmile)) Dlatego nie mogłabym np pracować w domu dziecka czy
          szpitalu dziecięcym.
          Dziewczyny, dlaczego nie ustepują mi te głupie mdłości?smile)) Już mam dosyć.
          Zaczyna sie 15 t.c. a tu nic - tylko biust o dwa numery większy ( miałam
          problem w wyszukaniem ładnego biustonosza o rozm. 75 DD. Są przeważnie takie
          jak dla babćsmile)) albo mają więcej pod biustem) i trzy kilo do przodu.
          Aha, i chyba wyprowadzę sie z domu, bo mąż rzucił palenie smile)) jest okropny!
          Serdecznie Was pozdrawiam!Majka
          • puma501 Re: Często się wzruszam... 05.06.04, 16:53
            Cześć dziewczyny.
            Od czasu do czasu zaglądam do was. Jestem w 10 tc, termin mam na 5 stycznia,
            więc jest duże prawdopodobieństwo, że załapię się z wami na grudzień.
            Pozdrawiam.
      • siewonka1 Jak tam dolegliwości? 07.06.04, 08:30
        • siewonka1 Re: Jak tam dolegliwości? 07.06.04, 08:35
          Coś mnie wywaliło.
          Moje mdłości już przeszły zmęczenie także i to jest fajne, za to mam problem z
          chodzeniem po schodach robią mi się takie "miękkie nogi" i strasznie mnie to
          męczy.
          Wzdęcia już nie takie straszne ale jeszcze coś tam czasem dokucza.
          Zaczyna mi być troszkę ciasno w ubraniach.
          Kończy się dwunasty tydzień więc przede mną najfajniejszy okres ciąży.
          Wiem że tamat był poruszany już klika razy ale jak podajecie tygodnie ciąży od
          zapłodnienia czy tak jak lekarze od @.Bo jak od @ to tydzień się kończy
          czternasty.
          • anula291 Re: Jak tam dolegliwości? 07.06.04, 13:51
            U mnie początek 14 t samopoczucie już troche lepsze a było straszne, schudłam
            przez to 5 kg, brzuszka jeszcze ani śladu, ale myślę ,że już niedługo bedzie
            się pojawiał.Z ubraniami narazie nie mam problemu bo we wszystkie się
            miesczcę.Jeśli chodzi o jedzenie to muszę uważać co jem, nie mogę jeść kiełbasy
            ani żadnych ciężkich potraw no i niewiele na raz bo żołądek się buntuje i nie
            chce pracować!Zmęczenie daje się we znaki wieczorem o 21 jestem już prawie
            nieprzytomna.A tak wogle to marzy mi sie tak normalnie sobie zjeść i bez tego
            ociężałego żołądka!!
          • aluc Re: Jak tam dolegliwości? 07.06.04, 14:38
            u mnie połowa 11, mdłości przez całą dobę - na szczęście lekkie i bez wymiotów,
            ale jedyna na nie rada to ciągłe jedzenie sad( biodra zostały jakie były, ale w
            pasie nie dopinam się już w żadne spodnie do pracy, a ze spódnic została mi już
            tylko jedna na gumkę, a tu nikt jeszcze nie wie

            puchną mi trochę nogi, ale obawiam się, że główną przyczyną jest moja waga, a
            nie ciąża, trochę kręci mi się w głowie i jestem ciągle senna, zwlekam się z
            łóżka o 8.00, a o 21.00 po położeniu Maksia najchętniej sama bym zasnęła....

            a poza tym mam obsesję, że Tam w Środku nikogo nie ma i wiem z poprzedniego
            razu, że dopóki nie poczuję ruchów, to żadne usg mi nie pomoże smile))
          • fenka Re: Zero dolegliwości :) 07.06.04, 15:02
            Właśnie się zaczął 13 tydzień od OM, mdłości ustąpiły pod koniec 12 tygodnia i
            czuję się rewelacyjnie, bardzo mi służy ciąża. Ale całą sobotę przeleżałam w
            łóżku, bo pojawił się po lewej stronie podbrzusza taki ćmiąco-pulsujący ból i
            trochę się bałam. Zadzwoniłam do lekarza, doradził lek p/bólowy i zaprosił w
            niedzielę na dyżur do szpitala, w razie gdyby nie przeszło - ale na szczęście
            nie było takiej potrzeby, uf uf (albo się przedźwigałam dzień wcześniej, albo
            robi się miejsce dla dziecka).
            Brzuch już całkiem zaokrąglony, zwłaszcza wieczorem wink dopasowane ubrania
            schowałam na dół szafy... i tak w ogóle jestem strasznie, okropnie,
            nieprzyzwoicie szczęśliwa.

            Ps. Siewonko, choć wiem dokładnie, kiedy poczęliśmy nasze dziecko, to podaję
            wiek ciąży tak, jak to robią lekarze - czyli od ostatniej miesiączki (OM).
    • aguszak Re: GRUDZIEŃ 2004 08.06.04, 09:38
      Witajcie Kochane Ciężaróweczki smile))
      U nas rozpoczął się 14 tydzień (licząc od OM). Czuję się wyśmienicie, a
      dolegliwości, które mnie "nękają" nie należą do nieprzyjemnych i bardzo
      uciążliwych: senność, zwiększony apetyt na wszystko (brak zachcianek), zmienne
      nastroje oraz lekkie wzdęcia. Nie jest to przerażający zestaw i chwała Bogu, że
      nie mam nudności smile
      Już za dwa dni wyjeżdżamy z mężem na wyśniony i dłuuugo oczekiwany urlop do
      Chorwacji. Część mojego otoczenia puka się w głowę, wiedząc, że decyduję się na
      tak długą podróż (ok. 1500 km), ale ja się tym nie zrażam. Po pierwsze czuję
      się wyśmienicie, a myśl o podróży i urlopie tylko mnie uskrzydla, a po drugie
      nie robimy tej drogi za jednym zamachem, tylko z noclegiem po drodze i z tyloma
      postojami, ile tylko będę potrzebowała smile
      Przeżyłam tylko szok, kiedy zaczęłam mierzyć letnie ubrania, bo... tylko jedne
      rybaczki pasują na mnie. Musiałam szybko zrobić jakieś zakupy i... to także
      mnie uskrzydliło, bo za stosunkowo niewielkie pieniążki odświerzyłam sobie
      letnią garderobę - miłam dobry pretekst smile)) Polecam Warszawiankom
      sklep "Agnes" w Al. Solidarności (bliżej Pl. Bankowego) i nie zrażajcie się
      mało wylewnymi ekspedientkami. Są naprawdę ładne i słodkie ciuszki i to nie
      takie worki, jak nasze babki nosiły, tylko "rosnące" razem z nami smile))

      Pozdrowionka i do "zobaczenia" 28 czerwca smile))
      Trzymajcie się za swoje brzuszki wink))
      • fenka Re: Udanego urlopu! 08.06.04, 11:23
        Jestem pewna, ze pomimo dalekiegi dystansu do przebycia wspaniale odpoczniesz i
        się zrelaksujesz. Moja koleżanka była w Chorwacji 2 tygodnie temu - a wybrała
        się z rodzinką, czyli mężem i brzdącem, którego urodziła 15 stycznia tego roku.
        Ciekawe, czy za rok my też będziemy tak podróżować?
        Dobrze, że nocujecie po drodze, zarezerwuj sobie też wygodne miejsce do
        poleżenia z tyłu samochodu, róbcie częste postoje chociażby tylko po to, aby
        się przeciągnąć. I koniecznie weź mocne kremy, bo z bezpośrednich relacji wiem,
        że słońce opala nie-wiadomo-kiedy. Ale masz fajnie - ponad 2 tygodnie!
        Dobrze, że to już drugi trymestr - trzeba korzystać z tego pełną gębą wink)
        • aguszak Re: Udanego urlopu! 08.06.04, 14:06
          fenka napisała:

          > Dobrze, że to już drugi trymestr - trzeba korzystać z tego pełną gębą wink)

          Czekałam tego 14 tygodnia, jak jakiejś magicznej daty, sama nie wiem,
          dlaczego smile))
          Wypocznę sobie i za Ciebie smile Mam nadzieję, że pozytywne fluidy dotrą na forum
          i Tobie też będzie cieplej i pogodniej smile
          Pozdrowionka
    • sobeautyfull Re: GRUDZIEŃ 2004 08.06.04, 11:29
      Kochane Grudniówki!!!
      Wiem ,że już jedna taka propozycja była przez Was odrzucona, ale może by czas
      zrobić jakiś nowy wątek , bo strasznie ciężko śledzić ten obecny , jest już
      grubo ponad 400 postów, ja mam chyba słaby net bo zanim otworzę ostatnie posty
      to mija sporo czasu, a szkoda byłoby mi przeoczyć jakikolwiek post, bo
      wszystkie są dla mnie warte uwagi .Pozdrawiam. Ania 14tc
      • fenka Re: GRUDZIEŃ 2004 08.06.04, 11:47
        Nie mam nic przeciwko wink
      • ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 08.06.04, 11:51
        Witajcie Mamusie !!Oj już teraz zapominam że jestem w ciąży,zero
        niespodzianek,leki też tylko raz dziennie,wilczy apetyt znikną,zmęczenie jest
        ale co to jest w porównaniu z innymi atrakcjami.Mój synek chodzi po domu i jak
        chce coś na mnie wymusić to mówi że ma dzidzie w brzuchu i to ona chcesmile
        Zgłosiłam sie do komisji na wybory i jestem zła na siebie bo nie pomyślałam że
        to długi weekend i teraz mąż jest zły bo on też nie odpocznie,ale zawsze jakas
        kasa wpadnie i kupie sobie jekieś wdzianko bo moje ubrania letnie nie pasują ma
        mnie.A co do nowego wątku to jestem przeciwna,lepiej jak jest tak jak teraz
        wszystko w jednym miejscu,ale jak większośc zadecyduje inaczej to sie
        przestawie.Pozdrawiam Was Brzuchatkismile
      • aguszak Re: GRUDZIEŃ 2004 08.06.04, 14:09
        Tak, to ja właśnie wcześniej chciałam obciachania tego długaśnego wątku, ale
        mnie przegłosowano wink))
        Dostosuje się więc do większyści, chociaż i mnie ze stałym łączem nie chodzito
        za szybko, ale... jak chcecie wink
        Pozdrowionka smile
    • marzek2 LISTA 08.06.04, 11:46
      Tradycyjnie lista smile)

      1) zabeczka, 31 l, Kraków, 1-sze dziecko ur. 2002, termin: 24 XI
      2) majakagra, Majka, 33 l, spod Łodzi, syn ur. 1997, termin: 2-5 XII
      3) aurelia70, Aurelia, 34 l,W-wa-Targówek, debiut!!!, termin: 6 XII
      4) iwoku,Iśka,32 l, Kraków, córka ur. 2000, termin: 6-8 XII - bliżniaki !!!
      5) muminek, Kasia, Piastów, "Muminek" 1,5 roku, termin: 6 XII
      6) matuszka2, Grażyna, 35 l, Kraków, córka l. 6.5, termin 7 XII
      7) rendziak, Agnieszka, 26 l, Warszawa, termin: 7 XII
      8) libelle1, Agnieszka, 28 l, Gorzów Wlkp., debiut!!!, termin: 8 XII
      9) siewonka, Iwona, 33 l, Gliwice, syn ur. 1995, córka ur. 1999, termin: 8 XII
      10) kuczynska78, Agnieszka, 26 l, Szczecin, córka ur. 2001, termin: 10 XII
      11) muminkowa, Monika, 30 l, Warszawa, debiut!!!, termin: 10 XII
      12) edytastel, Edyta, 29 l, Warszawa, debiut!!!, termin: 12 XII
      13) musztarda_ziolowa, Dorota, 26 l, Kraków, debiut!!!, termin: 12 XII
      14) sobeatyful, Ania, 24 l, Gdańsk,debiut!!!, termin: 12 XII
      15) zuzka26, Marzena, 31 l, syn ur. 2001, termin: 12 XII
      16) roxi_hart, Ania, 28 l, Olsztyn, debiut!!!, termin: 13 XII
      17) aguszak, Agnieszka, 29 l,W-wa Praga-Północ, debiut!!!, termin: 15 XII
      18) oleniek, Ola, 29 l, Łódź, syn ur. 2003, termin: 15 XII
      19) marzek2, Marzena, 32 l, Kraków, córki ur. 2000 i 2002, termin: 17 XII
      20) olka75, Ola, 28 l, Warszawa, syn ur. 2002, termin: 17 XII
      21) franula, Danusia, 26 l,Warszawa, debiut!!!, termin: 2-8-20 XII
      22) zuzaleczka, Kasia, 28 l, N.D. Mazowiecki, debiut!!!, termin: 19-20 XII
      23) basia_p3, Basia, 24 l, Wrocław, debiut!!!, termin: 20 XII
      24) opieniek, Ania, 27 l, Warszawa, syn ur. 2000, termin: 20 XII
      25) kasia.w.4, Kasia, 24 l, Kraków, debiut!!!, termin: 21 XII
      26) kuan, Ania, 29 l, Finlandia, debiut!!!, termin: 21 XII
      27) yvona79, Iwona, Warszawa, debiut!!!, termmin: 21 XII
      28) ewt80, Emilka, 24 l, syn ur. 2001, Białystok, termin: 22 XII
      29) larkiewicz,Aneta,27 l,Łaskorzew(od lipca Gawrolin),debiut!!!,termin: 22 XII
      30) fenka, Aneta, 27 l, Warszawa, debiut, termin: 25 XII
      31) mortyrka, Monika, 29 l, córka ur. 2001, termin: 25 XII
      32) ewazak, Ewa, 28 l, drugie dziecko, termin: 26 XII
      33) aniamamusia, Ania, 28 l, córka ur. 1999, syn ur. 2002, termin: 27 XII
      34) do_halszki, Agnieszka, 32 l, córa 7 lat, syn 6 lat, termin: 30-31 XII
      35) aluc, 33l, Warszawa, syn ur. 2002, termin: 31 XII
      36) planer, Kasia, debiut, termin: grudzień/styczeń'05 bliżniaki!!!
      37) takasobiemama, Iwona, 30 l, drugie dziecko, termin: 1 I '05

      Jak zwykle proszę o uściślenia i korekty.
      • anusiamamusia Re: LISTA 08.06.04, 11:58
        Dopiero teraz doczytałam nr 33: nie aniamamusia a anusiamamusia i nie
        dopisałaś miejscowości smile - Warszawa
      • smokanna Re: LISTA 08.06.04, 12:40
        smokanna, Ania, 30 l, Poznań, debiut!!!, termin: 23 XII
        • franula Re: LISTA 08.06.04, 13:09
          jak juz pisałama skonczylam 27 lat - prose o poprawke
          pozdrawiam
          F
          • marzek2 Re: LISTA 08.06.04, 17:08
            Sorki franula, pomyliłam Cię z fenką i ją odmłodziłam smile) Poprawię się następnym
            razem smile)
            • fenka Re: LISTA 09.06.04, 08:42
              Marzek,
              z 27 na 28 przeskoczę za niecałe 2 miesiące, wiec na razie może zostać tak, jak
              jest wink
      • patr22 Re: LISTA 10.06.04, 20:50
        patr22, Weronika, lat 23, Warszawa, debiut!!, termin: 15-23.XII
    • marzek2 A ja... 08.06.04, 11:54
      Chcę się czymś pochwalić smile) W zeszły czwartek byłam na wizycie u nowej lekarki,
      byłam zadowolona, zmieniła trochę dawkowanie leków i podziałała na mnie
      uspokajająco, co bardzo ważne. Przed wizytą w rejestracji położna pyta się mnie,
      czy ja czuję ruchy! Ja zdziwiona, że nie. A ona zdziwiona: "Nie?". Myślałam
      sobie, że coś się jej musiało pomylić, przecież to dopiero koniec I trymestru, a
      tu...

      faktycznie! "Bąbelki" znane mi z poprzednich ciąż, pojawiają się czasem gdy
      siedzę, jako "stara" ciążówka nie mogę tego pomylić z niczym innym! W drugiej
      ciąży czułam to dużo wcześniej niż w pierwszej i okazuje się chyba, że co ciąża,
      to wcześniej. Bardzo się cieszę, to super uczucie mieć jakiś "odzew" ze strony
      maluszka w środku!

      Aha! I uprzedzam wszystkie koleżanki, proszę się NIE porównywać i nie martwić,
      że u Was jeszcze nic! Moje odczucia to chyba jednak wyjątek (czuję się rekordowo
      "wyczulona" smile), u każdej z nas przychodzi to kiedy przychodzi. Pewnie ja już
      wiem, czego się spodziewać, znam to uczucie i dlatego tak łatwo i szybko je
      zidentyfikowałam.

      Sobeatyful pisze, żeby założyć nowy wątek... no nie wiem... ja nie mam większych
      problemów z wczytywaniem się wątku, ale zdaję sobie sprawę, że to kwestia
      szybkości komputera i jakości łącza może. Mnie w zasadzie obojętne, ale tak się
      chyba "nie robi", bo zrobiłby się straszny bałagan, przecież jest tyle wątków
      kalendarzowych właśnie tutaj na "Oczekiwaniu".

      Pozdrawiam,

      rekordowo "wyczulona na ruchy" i dumna z siebie marzek smile)
      • anusiamamusia Re: A ja... 08.06.04, 12:11
        A ja byłam wczoraj na USG. Widziałam moje maleństwo, machało do nas z całych
        sił. Cudowny widok. Wszystko jest w porządku, bobasek zdrów. Następne USG w
        22tygodniu.

        Co do samopoczucia to niestety róznie. Mdłości nadal męczą, czasem wymiotuję.
        Wilczy apetyt minął, jem wmiarę normalnie (nie mogę patrzeć na mięso i
        pomidory), nie służy mi ciemne pieczywo sad a tak je lubię.
        Niestety musze stale brać magnez i no-spę a doraźnie czopki rozkurczowe bo się
        okazalo, ze jednak zbyt intensywny tryb zycia prowadzę i brzuszek się buntuje.
        Mam dużo odpoczywać i polegiwać a nie mam na to czasu smile

        To moja 3 ciąża ale 'bąbelków' nie czuję smile Tzn ciągle mi coś po brzuchu biega
        ale to jeszcze nie maleństwo. U mnie to dopiero 12 tydzień (od OM oczywiście).

        A jak liczycie miesiące? Kalendarzowo czy tygodniowo? Bo wg kalendarza to 4
        miesiąc zaczyna mi się 20.06 a wg tygodni to niby od 13 tygodnia jest 4 miesiąc
        no i 2 trymestr smile

        Pozdrawiam anuś ( kiedyś miałam tu takiego nicka ale odkąd agora przejęła
        edziecko to polskie czcionki nie wchodzą sad )
      • aguszak Re: A ja... 08.06.04, 14:10
        Będę na to uczucie motylko-bąbelków czekała z niecierpliwością big_grin
        Na razie wg literatury, to muszę sobie tak poczekać jeczcze jakieś 6 tygodni.
        Może dzięki urlopowi jakoś szybciej zleci smile))
    • karoli.na Re: GRUDZIEŃ 2004 08.06.04, 16:22
      Cześć Dziewczyny!!!
      chciałam się dopisać do listy i oczekiwać Grudnia razem z Wami.
      Moje dane: karoli.na, Kasia, Puck, 25lat, czekamy na nasze pierwsze maleństwo,
      termin na 24 XII
      Pozdrawiam
      • mortyrka Re: GRUDZIEŃ 2004 08.06.04, 17:02
        Ja jestem w 12 tygodniu, w drugiej ciąży i od dwóch dni czuje ruchy. To
        zpewnością nie są jelita. Czuje jak małe się przesówa i jak leciutko sobie
        kopie.
        • marzek2 Re: GRUDZIEŃ 2004 08.06.04, 17:08
          Czyli to możliwe! I odczucia mnie nie myliły, to dzidzia! Zwłaszcza, że rusza
          się po jedzeniu, a wtedy najlepiej wyczuć ruchy, bo jest żywotna po porcji
          jedzonka smile
          Fajnie, no nie?
          • sobeautyfull Re: GRUDZIEŃ 2004 09.06.04, 09:02
            Witajcie!
            U mnie ciąża coraz bardziej o sobie przypomina , mdłości większe niż
            dotychczas, zmęczenie , no i od dwóch dni jak się obudzę to leci mi krew z nosa.
            Zdążyłam wyczytać na forum ,że to oznaka braku żelaza (wcale się nie dziwię bo
            mam potworny wstręt do mięsa)podobno sok z buraków jest skuteczny , znacie
            jeszcze jakieś sposoby na poprawienie poziomu żelaza? Bo chyba nie powinnam na
            własną rękę łykać żadnych preparatów witaminowych?
            • franula Re: GRUDZIEŃ 2004 09.06.04, 09:29
              cytat z netu (akurat ze stron poswieconych wegetarianizmowi):
              Nie grozi nam nadmiar żelaza w organizmie, mechanizmy kierujące jego
              wchłanianiem z pożywienia blokują przyswajanie, gdy organizm ma żelaza w
              wytarczjącej ilości. Niemniej jednak notuje się niezmiernie rzadkie przypadki
              nadmiaru żelaza w ustroju.
              Źródła żelaza (chodzi oczywiście o pokarmowe źródła) są dosyć powszechne.
              Jakieś ilości żelaza znajdziemy prawie w każdym składniku pokarmowym. Niemniej
              jednak z różnych składników jest przyswajany w różnym stopniu, z jednych
              łatwiej, z innych trudniej. Z produktów zbożowych i warzyw przyswaja się ok. 5%
              żelaza, z produktów zwierzęcych (ozór, wątroba,wołowina,ryby) niestety, ale 15
              do 20%. Poza tym równoczesne jedzenie produktów roślinnych ze zwierzęcymi
              powoduje (uwaga !) lepsze przyswajanie żelaza z roślin! Tak dzieje się np. w
              przypadku wątróbki - sama jest bogatym źródłem żelaza łatwo przyswajalnego i
              sama pomaga w przyswajaniu żelaza np. z cebuli, surówek, chleba razowego czy
              kaszy. Nie jest to oczywiście żaden argument przeciwko diecie bezmięsnej,
              trzeba jednak liczyć się z gorszą przyswajalnością żelaza z pokarmów roślinnych
              przy układaniu menu.
              Jednym z bogatszych źródeł żelaza jest melasa. Obfitują w żelazo również sól
              kopalna wielicka, sok ze śliwek, suszone morele, orzechy, nasiona dyni,
              rodzynki, kiełki pszenicy, chleb razowy, a także pokrzywa, szpinak i drożdże
              piwne. "
              Pozdrawiam
              F
              PSale moze dobrze zebys porozmawial z lekarzem i on Ci przepisze jakis preparat
              ze zelazem - na wlasna reke chyba lepiej nie.

              • franula Re: GRUDZIEŃ 2004 09.06.04, 09:30
                jeszcze o zelazie:
                serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51216,956237.htmlpozdr
                F
      • agaqool Re: GRUDZIEŃ 2004 10.06.04, 02:11
        Choć dzidzię odkryłam 20.04, Was dopiero teraz. Jak na razie zajmowałam się
        głównie walką o przetrwanie maleństwa. Od dzisiaj jest dużo lepiej, bo szkrab
        osobiście pomachał mi łapką na USG. Jest zdrowe, więc ja - szczęśliwa.
        Czuję się dość samotna, bo muszę dużo leżeć i mam niewielki kontakt z ludźmi. A
        w dodatku to pierwsza ciąża i jestem kompletnie "zielona". Termin mam
        świąteczny, ale mało precyzyjny (23-28.12)
        Poza tym jestem z Wrocławia, właśnie skończyłam 28 lat, mam na imię Agnieszka i
        rozpoczynam 13 tydzień.
    • ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 09.06.04, 14:11
      Witajcie Mamusie!!Ale mam dzisiaj doła płacze i płacze,nie wiem co sie
      dzieje,chyba ciązowa huśtawka nastrojów.Czytałam gdzieś że w II trymestrze
      kobieta czuje sie tak że góry przenosi,a mi jakoś nie chce sie nawet ziarnka
      piasku.Ale nie będe długo smęcić,pogoda może być kwiatki na balkonie rosną a co
      najważniejsze wyniki ok i leki mam juz zminimalizowane prawie do zera.Och tylko
      co zrobić żeby humor wrócił.Pozdrawiam Was Mamusie i zycze dobreg humorusmile
    • edytastel Re: GRUDZIEŃ 2004 09.06.04, 15:08
      Byłam dzisiaj u lekarza. Wszystko jest ok, a maleństwo jest takie ruchliwe że
      lekarz ganiał z aparatem za nim po całym prawie brzuchu żeby usłyszec
      serduszko. Ponieważ na urlop wybieram się w góry spytałam czy nie ma
      przeciwskazań.A oto co lekarz powiedział i kieruję jego słowa do Was wszystkich:
      1.nie forsować się
      2.nie wystawiać na slońce
      3.TRZEBA zachowywać sie jak ANGIELSKA KRÓLOWA: mało robić, dużo wymagać, dobrze
      i regularnie odżywiać się, dużo spać, z gracją poruszać się a od problemów i
      wszelkich trosk jest królewska świta (w moim przypadku mąż wink.
      Tak więc moje kobietki trzeba spędzać urop w ciąży. Myślę że powinnyśmy
      wszystkie zastosować się do jego zaleceń a zacznijmy już od długiego weekendu.
      Życzę miłego wypoczynku
      Edyta
      • roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004 09.06.04, 17:13
        Witajcie! Ja juz 2 tydz. na zwolnieniu, mam nadzieje ze ostatni. Odpoczac nie da rady bo sasiedzi na gorze od tyg. maja remont, ciagle tylko stukanie, pukanie, dzis caly dzien wiercenie-juz mi glowa peka. Pewnie w weekend tez beda stukac, zwariuje chyba.
        Spie 12 godz. na dobe, moj maz sie smieje ze przyzwyczajam Kropka do spania i bedzie z niego spioch jak ja.
        Ogolnie dobrze sie czuje, o mdlosciach juz dawno zapomnialam.
        Pozdrawiam
      • marzek2 Re: GRUDZIEŃ 2004 09.06.04, 17:29
        Edytko, widze, że wypowiedziałaś się już w moim poście o górach na "Ciąża i
        poród", dzięki, czy Twój lekarz wie, że jedziesz w góry? I nie zabraniał (poza
        ograniczeniami o których pisałaś)?
        • majkagra Re: GRUDZIEŃ 2004 09.06.04, 19:25
          Witajcie Mamusiesmile
          Jutro jadę na cztery dni w góry ale nie będę sie wspinaćsmile Zamierzam duuużo
          odpoczywać i nie forsować się.
          Byłam pierwszy raz na usg i jest jedna Dzidzia smile ( miałam przeczucie, że
          bliźniaki smile))) i wariuje, macha rączkami i jest cudownasmile Lekarz powiedział,
          że wszystko jak na razie supersmile

          Jeśsli chodzi o listę to proszę o poprawkę: nie majakagra tylko majkagrasmile
          Aguszak, miłego wypoczynku! Ale Ci zazdroszczęsmile Ale tak w pozytywnym sensiesmile
          Pozdrawiam! majka
          • aguszak Re: GRUDZIEŃ 2004 28.06.04, 16:43
            majkagra napisała:

            > Aguszak, miłego wypoczynku! Ale Ci zazdroszczęsmile Ale tak w pozytywnym
            sensiesmile

            Hejka smile))
            Już wróciłam smile Czytam wszystko, żeby szybko nadrobić i zbieram się do
            krótkiego opisu mojego urlopu. Czuję się dobrze, tylko... czegoś mi brak...
            chyba sygnału od maleństwa, że dobrze się czuje. Tak barzdo chciałabym już
            poczuć ruchy, ale na to jeszcze trochę poczekam sad
            Pozdrowionka
        • edytastel Re: GRUDZIEŃ 2004 09.06.04, 22:22
          do Marzek2,Trochę się naczytałam, poza tym podczas dzisiejszej wizyty zapytałam
          się. Wszystko odpukać jest na razie w porządku, ciśnienie w normie.co prawda
          jadę tylko w beskidy czyli nie są to bardzo wysokie góry ale zawsze obawa
          jest.ale lekarz nie widział przeciwskazań
          • sobeautyfull Re: GRUDZIEŃ 2004 10.06.04, 21:20
            Czołem Dziewczyny!
            Ja znowu złapałam migrenę , ostatnio w weekendy to norma. Płakać mi się chce ,
            bo liczyłam ,że będzie coraz lepiej , a jak narazie 2 trymestr zaczyna się
            fatalnie. Jedyną pociechą jest mój facet no i oczywiście siedzenie na
            forum.Pozdrawiam Was i życzę udanego weekendu.
            • marzek2 Re: GRUDZIEŃ 2004 10.06.04, 23:14
              No nie, co ma na to wpływ? Ja wczorajszy dzień miałam z głowy, a noc.. lepiej
              nie mówić smile((( Płakać mi się chciało z bólu, a tu tylko Apap i nic poza tym. Na
              szczęścia mam kochanego męża, który obudzony nad ranem bez pretensji zrobił mi
              masaż głowy (któryś tam z kolei...) który mi pomógł zasnąć. Dziś do południa
              jeszcze dochodziłam do siebie. Najlepsze było to, że wczoraj rano akurat
              zadzwoniła do mnie siostra i okazało się, że ona też obudziła się z bólem głowy,
              co zapowiadało tylko jedno... Więc byłaś trzecia z migreną w ostatnich dniach,
              czy to pogoda czy co? Współczuję i łączę się w bólu sad((
              • moniaxyz Re: GRUDZIEŃ 2004 11.06.04, 09:14
                hej hej smile

                Witam wszystkie grudnióweczki i Wasze Fasolki. Postanowiłam się w końcu
                dopisać, we wtorek zacznę 13tc, i trochę się obawiam. Nie mam już żadnych
                dolegliwości, żadnych mdłości,nic mnie nie boli, nawet powiększone cycuszki,
                czasami mam wieczorem zgagę. Boję się, że jest coś nie tak. Straciłam trzy lata
                temu dwie ciąże, tylko, że wtedy zawsze było coś nie tak, coś mnie bolało, albo
                usg było nie tak, a teraz wszystko /chyba/ jest w porządku!

                Mam do Was pytanko, czy jak pójdę 21.06 -początek 14tc na usg będzie dopochwowe
                czy już przez brzuszek ???

                Wypatrzyłam jedną poznaniankę - gdzie będziesz rodzić ? Moze się spotkamy, ja
                na Polnej.

                Prosze o dopisanie mnie do tej cudownej listy :
                Monika 25 lat debiut termin na 27 grudnia, choć dałabym wszystko za termin
                25.12 - bo to moje urodziny...

                pozdrawiam cieplutko
                • anlipa Re: GRUDZIEŃ 2004 11.06.04, 10:17
                  2 dni temu dowiedziałam się o tym portalu i cieszę się że jest tu tyle lasek z
                  terminem na grudzień. Ja zaczęłam 13 tydz. i w czwartek będę mieć już 3 USG.
                  Proszę o dopisanie mnie do LISTY!!!!
                  Ania, 26 lat, po raz pierwszy, Gdańsk, termin 23 XII (mam nadzieję, że trafię
                  na jakiś pracujących lekarzy, bo obawiam się że każdy będzie pochłonięty tylko
                  przygotowaniami do świąt)
                  • odmiecia Re: GRUDZIEŃ 2004 11.06.04, 11:21
                    Proszę, aby mnie również dopisać.
                    Poznań, 27 lat, pierwsze dziecko, termin na 7 grudniasmile
                    • herotilapia Re: GRUDZIEŃ 2004 11.06.04, 14:55
                      Mnie tez możecie dopisać
                      Karolina, Warszawa, 24 lata, termin 18 grudnia i to jest pierwsza ciąża.
                      Fajnie ten termin wypadł ja 18.09 ojciec dziecka 18.05 i moze Fasola też da rade
                      pozdrawiam
                      Karolina
                  • sobeautyfull Re: GRUDZIEŃ 2004 11.06.04, 17:58
                    anlipa napisała:

                    > 2 dni temu dowiedziałam się o tym portalu i cieszę się że jest tu tyle lasek
                    z
                    > terminem na grudzień. Ja zaczęłam 13 tydz. i w czwartek będę mieć już 3 USG.
                    > Proszę o dopisanie mnie do LISTY!!!!
                    > Ania, 26 lat, po raz pierwszy, Gdańsk, termin 23 XII (mam nadzieję, że trafię
                    > na jakiś pracujących lekarzy, bo obawiam się że każdy będzie pochłonięty
                    tylko
                    > przygotowaniami do świąt)
                    Hej!
                    Ja też jestem z Gdańska i dla mnie to także pierwsza ciąża. A termin kto wie
                    czy nie podobny, jestem w 14tc ale dziecko jest trochę mniejsze jak wynika z
                    badań. Jakby co pisz do mnie na maila , chętnie podzielę się wszelkimi
                    informacjami itd
                • marzek2 Re: GRUDZIEŃ 2004 11.06.04, 13:01
                  Witamy w gronie zimowych mamuś smile) Myślę, że w 14 t.c. uda się na pewno zobaczyć
                  dzidzię przez brzuch. Ja ostatnio miałam właśnie tak, a było to chyba wcześniej
                  niż Ty teraz.
                • smokanna Re: GRUDZIEŃ 2004 12.06.04, 18:39
                  czesc trudno nazwac mnie poznanianka smile wlasciwie jestem warszawianka
                  mieszkajaca od roku w poznaniu smile na polna sie nie wybieram (nie lubie tloku)
                  znalazlam sympatyczna pania doktor w szpitalu raszei i tam mam zamiar udac sie
                  23 grudnia, pozdrawiam smokanna i jeszcze ktos smile
    • olek73 Re: GRUDZIEŃ 2004 11.06.04, 16:50
      Witajcie po raz drugi,niestety nie widzę się na liście sad(((( wieć napiszę raz
      jeszcze na imię mam Ola lat 31 jestem w 10 tc termin porodu na 30-31 grudzień
      to moja 2 ciąża mam już 8 letniego syna .Mieszkam w Łodzi pozdrawiam
      • ollg Re: GRUDZIEŃ 2004 11.06.04, 22:57
        Witam

        To ja też drugi raz się melduję. Jestem już mamą rocznej Amelki, mieszkamy na
        Śląsku. Termin mam na 30 grudnia. Jeśli będzie chłopiec to na pewno Leoś.
        pozdrowionka

        ps. Dziś byłam u lekarza i po raz pierwszy usłyszałam tętno mojego malństwa w
        brzuszku. Cudowne wrażenie...
    • marzek2 Witamy nowe grudniówki :)) 11.06.04, 23:54
      Zgłosiło się parę nowych dziewczyn, więc dodaję nowe Grudniówki smile)


      1) zabeczka, 31 l, Kraków, 1-sze dziecko ur. 2002, termin: 24 XI
      2) majkagra, Majka, 33 l, spod Łodzi, syn ur. 1997, termin: 2-5 XII
      3) aurelia70, Aurelia, 34 l,W-wa-Targówek, debiut!!!, termin: 6 XII
      4) iwoku,Iśka,32 l, Kraków, córka ur. 2000, termin: 6-8 XII - bliżniaki !!!
      5) muminek, Kasia, Piastów, "Muminek" 1,5 roku, termin: 6 XII
      6) matuszka2, Grażyna, 35 l, Kraków, córka l. 6.5, termin 7 XII
      7) odmiecia, 27 l, Poznań, debiut!!!, termin: 7 XII
      8) rendziak, Agnieszka, 26 l, Warszawa, termin: 7 XII
      9) libelle1, Agnieszka, 28 l, Gorzów Wlkp., debiut!!!, termin: 8 XII
      10) siewonka, Iwona, 33 l, Gliwice, syn ur. 1995, córka ur. 1999, termin: 8 XII
      11) kuczynska78, Agnieszka, 26 l, Szczecin, córka ur. 2001, termin: 10 XII
      12) muminkowa, Monika, 30 l, Warszawa, debiut!!!, termin: 10 XII
      13) edytastel, Edyta, 29 l, Warszawa, debiut!!!, termin: 12 XII
      14) musztarda_ziolowa, Dorota, 26 l, Kraków, debiut!!!, termin: 12 XII
      15) sobeatyful, Ania, 24 l, Gdańsk,debiut!!!, termin: 12 XII
      16) zuzka26, Marzena, 31 l, syn ur. 2001, termin: 12 XII
      17) roxi_hart, Ania, 28 l, Olsztyn, debiut!!!, termin: 13 XII
      18) aguszak, Agnieszka, 29 l,W-wa Praga-Północ, debiut!!!, termin: 15 XII
      19) oleniek, Ola, 29 l, Łódź, syn ur. 2003, termin: 15 XII
      20) patr22, Weronika, 23 l, Warszawa, debiut!!!, termin: 15-23 XII
      21) marzek2, Marzena, 32 l, Kraków, córki ur. 2000 i 2002, termin: 17 XII
      22) olka75, Ola, 28 l, Warszawa, syn ur. 2002, termin: 17 XII
      23) herotilapia, Karolina, 24 l, Warszawa, debiut!!!, termin: 18 XII
      24) franula, Danusia, 27 l,Warszawa, debiut!!!, termin: 2-8-20 XII
      25) zuzaleczka, Kasia, 28 l, N.D. Mazowiecki, debiut!!!, termin: 19-20 XII
      26) basia_p3, Basia, 24 l, Wrocław, debiut!!!, termin: 20 XII
      27) opieniek, Ania, 27 l, Warszawa, syn ur. 2000, termin: 20 XII
      28) kasia.w.4, Kasia, 24 l, Kraków, debiut!!!, termin: 21 XII
      29) kuan, Ania, 29 l, Finlandia, debiut!!!, termin: 21 XII
      30) yvona79, Iwona, Warszawa, debiut!!!, termmin: 21 XII
      31) ewt80, Emilka, 24 l, syn ur. 2001, Białystok, termin: 22 XII
      32) larkiewicz,Aneta,27 l,Łaskorzew(od lipca Gawrolin),debiut!!!,termin: 22 XII
      33) anlipa, Ania, 26 l, Gdańsk, debiut!!!, termin: 23 XII
      34) agaqool, Agnieszka, 28 l, Wrocław, debiut!!!, termin: 23-28 XII
      35) karoli.na, Kasia, 25 l , Puck, debiut!!!, termin: 24 XII
      36) fenka, Aneta, 27 l, Warszawa, debiut, termin: 25 XII
      37) mortyrka, Monika, 29 l, córka ur. 2001, termin: 25 XII
      38) ewazak, Ewa, 28 l, drugie dziecko, termin: 26 XII
      39) anusiamamusia, Ania, 28 l, córka ur. 1999, syn ur. 2002, termin: 27 XII
      40) moniaxyz, Monika, 25 l, Poznań, debiut!!!, termin: 27 XII
      41) ollg, Śląsk, córka ur. 2003, termin: 30 XII
      42) do_halszki, Agnieszka, 32 l, córa ur. 1997, syn ur.1998, termin: 30-31 XII
      43) olek73, Ola, 31 l, Łódź, syn ur. 1996, termin: 30-31 XII
      44) aluc, 33l, Warszawa, syn ur. 2002, termin: 31 XII
      45) planer, Kasia, debiut, termin: grudzień/styczeń'05 bliżniaki!!!
      46) takasobiemama, Iwona, 30 l, drugie dziecko, termin: 1 I '05

      Witamy nowe zimowe mamusie smile)

      46 dziewczyn!!! Co to się będzie działo w grudniu! Jak my się połapiemy w tych
      porodach smile)


      Proszę o korekty, uściślenia itp (dlaczego nie zostałam panią od statystyk smile)


      • ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 12.06.04, 12:19
        Ale nas dużo,fajnie i ciągle przybywa,super.Pozdrawiam wszystkie nowe
        Grudnióweczki,ale widze że jestem osamotniona z Białegostoku,ale fajnie że tyle
        jest nas tyle z grudnia.JA czuje sie świetnie nawet zły humor przeszedł zostało
        tylko zmęczenie i roztargnienie,ale to mały problem.W ubrania juz sie nie
        mieszcze i chyba przytyłam za dużo,bo na pewno nie spowodowane to jest
        brzuszkiem bo go jeszcze nie masadZAczyna sie II trymestr więc powinno być
        ok.Pozdrawiamsmile
        • agaqool Re: GRUDZIEŃ 2004 13.06.04, 01:03
          Czy któraś z Was rodziła w okresie świątecznym? Cały świat ogarnia takie
          zamieszanie, że na porodówce może być dość wesoło. Za to jest coś niesamowitego
          w urodzieniu sobie najwspanialszego z prezencików wprost pod choinkę. Już się
          wzruszyłamwink)
          Ewt, nie przejmuj się brzuszkiem. Ja chyba pobiję wszelkie rekordy tycia:
          muszę leżeć, rzuciłam palenie, mam ochotę na słodycze i fast-foody(czasem, no
          właściwie to często zaspokajaną). Choć to 12 tydz. nie mieszczę się w żadne ze
          swoich spodni. Już się boję...
          • anlipa Re: GRUDZIEŃ 2004 13.06.04, 11:21
            Ja będę rodzić w święta i to jest generalnie fajny termin, bo urodzon lub
            urodzona w ten dzień zawsze będzie miała w swoje urodziny wolne (nie będzie
            musiała iść do szkoły ani do pracy w swoje święto).
            Jedynie obawiam się jak w tym terminie będą funkcjowować lekarze w szpitalu.
            Czy któraś rodziła w święta i jest w stanie opowiedzieś jak wygląda w te dni
            opieka w szpitalu????
            • sobeautyfull Re: GRUDZIEŃ 2004 13.06.04, 19:26
              Ja bardzo bym chciała zdążyć przed świętami , ale przeczucie mam ,że będzie
              inaczej. Ciekawa jestem czy myślałaś już , w którym szpitalu rodzisz. Ja
              narazie jestem zdecydowana na Wojewódzki . Mam ginekologa , który tam pracuje ,
              zapytam się go na wizycie jak wygląda sytuacja w święta czy personel jest w
              normalnej ilości czy w wersji okrojonej bo np kwestia wzywania anestezjologa na
              znieczulenie obawiam się ,że może być utrudniona.
              • anlipa Re: GRUDZIEŃ 2004 13.06.04, 22:10
                nad szpitalem jeszcze się nie zastanawiałam. Czekam na opinię moich 3 koleżanek
                z Sopotu, które rodzą do lipca do września.
                Czytałam, ze niezbyt dobrze się czujesz. Czy głowa nadal cię boli???
                Ja miałam teraz piątek wolny od pracy, więc 4 dni laby i cały czas chodziłam na
                maxa zdenerwowana i tylko przekleństwa przychodziły mi na myśł. To nie jest
                dobre dla bąbelka, ale nic na to nie mogłam poradzić.
                W czwartek mam USG.
                • sobeautyfull Re: GRUDZIEŃ 2004 13.06.04, 23:06
                  DZięki, czuję się już lepiej, jeśli chodzi o bóle głowy to liczę się z tym ,że
                  jeszcze się pojawią- taki los migrenowca , póki co cieszę się pogodą i
                  przebywam dużo na powietrzu.A wogóle to jeśli będziesz miała jakieś informacje
                  z pierwszej ręki na temat szpitali to proszę napisz. Ja niestety nie mam
                  znajomych w ciąży więc moja wiedza jest raczej wyrywkowa. Póki co jedyne dobre
                  opinie słyszałam na temat Pucka i Wojewódzkiego - stąd mój wybór. A USG
                  zazdroszczę - mogłabym chodzić na nie codziennie- super przeżycie.
          • herotilapia Re: GRUDZIEŃ 2004 13.06.04, 11:32
            Ja wręcz przeciwnie dopiero teraz zaczełam chudnąć???
            A wszelkie niedogodności zamiast minąć, nasilają się sad
            A do tego te nieznośne bóle i skurcze które po nospie nie przechodzą.

            W poniedziałek więc do lekarza i zobaczymy co on na to.
            To juz 14 tydz. i ciekawe jak Fasola wyglądać będzie na USG w tym tyg. też się
            dowiem smile))

            Trzymajcie się ciepło
            Pozdrawiam Karolina
        • jennifer1 Re: GRUDZIEŃ 2004 14.06.04, 13:54
          Hej, ja dołączam jako druga z Białegostoku smile Przy okazji proszę o dopisanie
          mnie na listę. Jennifer1, Dorota, Białystok, 30 lat, pierwszy raz będę rodzić i
          wygląda na to, że będzie to ok. 29.12.04. Właśnie jutro zaczynam 13-ty tydzień.
          Ciagle jeszcze męczą mnie mdłości i zgaga. Dlatego na razie przytyłam chyba ok.
          1 kg. Pozdrowienia!
      • smokanna Re: Witamy nowe grudniówki :)) 12.06.04, 18:33
        czesc dziewczyny widze ze jeszcze raz musze sie zameldowac smile
        smokanna, Ania, 30 l, Poznań, debiut!!!, termin: 23 XII

        • roxi_hart Grudniowki czy kompetujecie juz wyprawke? 14.06.04, 09:51
          Czesc Dziewczyny,
          przejrzalam nasza liste-sporo nassmile
          Ja dalej na zwolnieniu , siedze w domku, ogladam mecze z moim mezem (pieknie wczoraj Francja wygrala....). Niedlugo przyjezdza moja siostra z coreczkami, wiec chyba poprosze o jeszcze kilka dni zwolnienia bo nie usmiecha mi sie dojezdzac do pracy jak bede miala goscismile
          Zrobilam remanent w szafie i z przerazeniem stwierdzilam ze mam tylko 2 pary spodni i chyba czas wybrac sie na zakupy.
          Ale pytanie mam jedno-czy kupilyscie juz cos dla Malenstwa? My z mezem mamy zamiar kupic komode z przewijakiem, nie wiem czy to nie za wczesnie, chcemy teraz bo akurat mamy fundusze-chyba mozemy kupic co?
          A swoja droga zastanawialyscie sie juz nad wyprawka dla Malenstwa? Mnie przeraza ze to bedzie grudzien, zimno i bura i ciagle mysle jakie ubranka trzeba kupic zeby bron Boze nie zmarzlo. Oczywiscie w domu jak zawsze bedzie cieplo ale ja juz sie boje na zapassmile
          Pozdrawiam
          • ewt80 Re: Grudniowki czy kompetujecie juz wyprawke? 14.06.04, 11:53
            Cześć Mamusie!!Strasznie sie ciesze,lekarka mówi że wszystko jest ok i moge
            wywalić lekismileCZuje sie znakomicie,mam madzieje że u Was też ok.Ja jeszcze
            wyprawki nie szykuje bo jakoś za wcześnie,a od męża mam zakaz wchodzenia do
            sklepów z asortymentem niemowlęcym bo dostaje małpiego rozumusmileRoxi jak masz
            fundusze to pewnie kupuj,zawsze to jesteś jeszcze na chodzie i możecie obiegać
            wiele sklepów i wybrać najodpowiedniejszą,ja kupowałam jak miałam wielki brzuch
            i jak weszłam do nastego sklepu to kupilismy co było,nie jest zła ale mogła byc
            lepszasmile)Ok to tyle bo sie za bardzo rozpisze.Pozdrawiam Was Wszystkiesmile)
          • kuczynska78 Re: Grudniowki czy kompetujecie juz wyprawke? 14.06.04, 14:51
            Cześć dziewczyny!
            Ja osttanio czuję sie coraz lepiej. Regularne branie nospy chyba mi pomogło,
            brzuszek juz tak nietwardnieje. Ale meczę się szybko.
            Jeśli chodzi o kompletowanie wyprawki, to większość rzeczy mam po córeczce. Tak
            na wzresień/październik zaplanowalismy z mężem dokupienieświeżego amteracyka,
            nowych prześcieradeł oraz leżaczka, bo ten po Oliwce się rozpadł. Jęsli chodzi o
            now eubranka, muszę się przyznać, że już sie skusiłam na zakup kilku body,
            ręczniczka z kapturkiem. Przymierzam się teraz do spiworka, w którym dzidziuś
            będzie spał w łóżeczku, zamiast kołderki. Przy Oliwce tego nie miałam, teraz
            mała wiecznie się rozkopuje. A na początku lipca chyba się wybiore do Niemiec na
            przeceny, chce kupic maluchowi jakieś fajne ubranko na wyjście ze szpitala. A
            poza tym dostałam już od koleżanki kombinezon zimowy i kilka zabawek. Więc chyba
            sporo już tego mam smile
            Pozdrawiam
            • rendziak Re: Grudniowki czy kompetujecie juz wyprawke? 14.06.04, 14:54
              ja zacznę kompletować wszystko jak sie dzidziuś urodzi....tzn wcześniej
              wszystko powybieram a jak pójde do szpitala rodzić to mąż wszystko pokupuje.nie
              chce zapeszać a mam ku temu swoje powody.....
              • sobeautyfull Re: Grudniowki czy kompetujecie juz wyprawke? 14.06.04, 16:07
                Na forum Ciąża i poród jest lista rzeczy do wyprawki , ale mam wrażenie ,że to
                nijak ma się do dzieci urodzonych w Grudniu. Mnie zastanawia np w czym dziecko
                przewieźć ze szpitala , a potem na spacery. Czy kupować jakiś supermały
                kombinezonik czy raczej większy i czy jeden wystarczy
          • aluc Re: Grudniowki czy kompetujecie juz wyprawke? 18.06.04, 13:49
            wyprawkę mam w zasadzie kompletną, bo Maksio urodził się w lutym, więc cały
            zimowy zestaw dla noworodka leży w szafie smile
      • lanona Re: Witamy nowe grudniówki :)) 18.06.04, 18:09
        lanona,Asia,28l,kłodzko,debiut!!!termin grudzień/styczeń 2005
    • zabeczka73 Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 08:19
      Moje pierwsze dziecko urodziło się pod koniec września i kupiłam jej taki
      spiworek bez nóg. Super sprawa. Do marca wrzucałam ją w to cudo i dziecku było
      zawsze cieplutko. Polecam.
      zabeczka
    • zuzaleczka Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 08:40
      po długiej przerwie wróciłam -byłam na Mazurach na łódkach i było cudownie,
      czułam sie tam rewelacyjnie a wczoraj byłam u lekarza na kontroli i wg OM
      powinien zacząć się 13 tc a wg USG jest 14 i 2 dni - KACPER (imię dyżurne) ma
      ponad 8 cm i strasznie sie wiercił i coś sobie robił przy buzi ręką.
      Mdłości prawie minęły ale senność i "ślamazarność" pozostała.
      Pozdrawiam wczystkie grudniowe mamy.
      • sobeautyfull Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 09:21
        Dziewczyny , a jak u Was z wagą? Czy przytyłyście? Ja na początku ciąży
        zgubiłam 2kg , ale dzisiaj właśnie odnotowałam ,że straty nadrobione, przy czym
        muszę dodać ,że ostatnio trochę sobie pofolgowałam z jedzeniem. Od dzisiaj mam
        postanowienie ,żeby jeść rozsąniej, bo i tak mam już nadwagę , lekarz kazał mi
        bardzo uważać ,żeby za dużo nie przytyć.Naszczęście są już czereśnie , a to mój
        ulubiony smakołyk.
        • herotilapia Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 16:07
          U mnie w 14 tyg. kilo mniej a tak pozatym bez zmian, niestety sad
          A i od wczoraj leżeć, leżeć, leżeć i odpoczywać, żadnego wysiłku, ciekawe jak
          to wpłynie na moją wagę i kondycję.
          Czereśnie, truskawki i pommidory to jest to co tygryski wink lubią najbardziej!

          Moj maly juz nie przypomina obcego, ale jeszcze jakis taki nieproporcjonalny,
          serce i kręgosłup w porównaniu z nim ogromne hihi big_grin
          Akurat jak lekarz przejechał mu parę razy tą kulką od USG głowie podniósł ją,
          wstrząsnęło nim, pokazał piętę, zrobił młynka nogą i zasną z powrotem big_grinDD
          Krótko mówiąc olał nas a akurat byłam na ostrym dyżurze bo wesoło się nie
          działo od kilku dni, ale juz w porządku smileJak widać wogóle to nie zrobiło na
          nim wrażenia i dobrze!

          pozdrawiam cieplutko
          Karolina
    • opieniek1 Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 09:28
      a ja już po urlopie. Witam po dłuższej przerwie. Byłam na Dalekiej Północy w
      Arktycznej Norwegii. Jak zniosłam drogę- sama nie wiem -48 godzin jazdy non-
      stop w niewygodnym samochodzie. Ale na miejscu bajka. Codziennie świeże ryby,
      morze, góry- to, co Tygrysy lubią najbardziej. Mały zaczął się ruszać od
      bujania na promie- w 12 tygodniu!
      Nikt na wyjeździe nie wiedział, że jestem w ciąży, mimo, że brzuszek trochę
      widać i nie piłam alkoholu, chyba się nie domyślili.
      Ruszam po świeże truskawki- nie jadłam od 2 tygodni. No i biorę się za
      przymierzanie rzeczy. Ciekawe, ile jeszcze pasujesmile))

      Widziałam w Szwecji w H&M ciuszki dla bobasów na 44 cm. Cudo. Jak dla lalki.
      Całuję Was, Mamuśki,
    • olek73 Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 10:43
      A ja mam doła sad((( Brzuszek mi zaczyna wystawać,jak do tej pory wcale nie
      przytyłam a nie mam się w co ubrać.W pierwszej ciąży brzuszek uwidocznił się
      dopiero w 4-5m-cu,a teraz już widać,że jestem ciężarówką,ciekawe co będzie za 5
      m-cy.....Aż boję się myśleć smile muszę uszyć sobie suknię a'la wór po
      ziemniakach,bo nie wiem,czy rzeczy z poprzedniej ciąży na długo wystarczą
      • anlipa Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 11:15
        Dziś zaczyna mi się 4 miesiąc i jednocześnie 14 tydzień. Oststni raz byłam
        ważona u lekarza w 10 tygodniu i wtedy waga wykazała, że przytyłam 0,3 kg (a
        już bardziej opięte robiły się spodnie na brzuchu). Jutro mam USG a w piątek
        wizyta u gina. No ale teraz wiem że waga nie będzie już tak łaskawa.
        Brzuch "wyszedł" mi jakieś 10 dni temu i co mniejsze koszuke cięgną się w
        biuście. Poza tym nie mam mdłości już od jakiegoś miesiąca. Ale za to od
        tygodnia mam na maxa doła i jestem poddenerwowana. I brzuch na dole mnie
        pobolewa. Dziś nawet postanowiłam nie pójść do pracy i siedzę w domu. A jak u
        was z pracą? Jesteście na zwolnieniu czy chodzicie do pracy???
    • zuzaleczka Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 13:49
      wg OM zaczęłam 13 tc a wg USG 14 tc i 2 dni a na wadze + 3 kg
      no i chodzę w jednych spodniach i spódnicy, bo rzeczy ciążowe są jeszcze trochę
      za duże
    • kasia.w4 Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 15:32
      czesc,
      od kilku dni lepiej sie czuje - mdlosci mi wreszcie przeszly i powoli wracam do
      swiata zywych (do tej pory bylam calkiem uziemiona dzieki tym dolegliwoscia).

      Bylam dzisiaj u lekarza i robilam usg. dzidzius juz ma 7 cm i bardzo sie
      wiercil. pani doktor zrobila tez pomiar karku i wynik wyszedl w gornej normie
      3mm (13 tc + 1dzien). troche sie tym zmartwilam. niby to norma, ale sama
      granica. jak przekopalam wyszukiwarke to wiekszosc dziewczyn miala wyniki
      ponizej 2mm. wiem ze ten pomiar nie jest bardzo wiarygodny ale i tak niepokoj
      jest. niestety.
      pozdrawiam kasia
      • herotilapia Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 16:12
        U mnie 14 tydz. wg USG i maluch ma 8 cm a pomiaru karku nie znam.
        Lekarz mi nie powiedział, może dlatego że było to robione na ostrym dyżurze???
        pozdrawiam
        Karolina
        • kasia.w4 Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 16:26
          moja lekarka mówila ze ten pomiar wykonuje sie do momentu, gdy dziecko ma 8 cm
          bo potem fald zanika i nie da sie go zmierzyc. moze u ciebie bylo juz za pozno?
          zreszta te wyniki nie sa bardzo wiarygodne i wymagaja dokladnego sprzetu usg, a
          z tym to roznie bywa.
          pozdr k
          • anlipa Re: GRUDZIEŃ 2004 16.06.04, 22:51
            mój bąbelek w 10 tc miał 6,5 cm a fałd miał gr. 1 mm.
            Fałd bada się po to aby wykluczyć choroby po ewentualnie złym podziale
            chromosomów (gł zespół Downa).
            • herotilapia Re: GRUDZIEŃ 2004 17.06.04, 18:12
              Dzięki dziewczyny, o tym nie wiedziałam a moja lekarka mi nie mówiła sad
              Jutro idę na wizytę to sobie z nią porozmawiam.

              Lekarz który robił USG powiedział, że z małym wszystko w porządku i że rozwija
              się prawidłowo, a to najważniejsze smile
              Pozdrawiam cieplutko
              Karolina
    • ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 17.06.04, 11:57
      Witajcie Mamusie!!ALe dzisiaj mam zapał do życia.Rano sobie
      poćwiczyłam,upiekłam ciasto,a teraz wybieram sie na spacer z synkiem.Troche
      jestem podziębiona ale juz przechodzi,niestety wszystko co chciałam wypić
      okazywało sie szkodliwe,np dowiedziałam sie że mięta i malina są silnie
      poronne,nigdy bym na to nie wpadła.Ale jak piszą tak specjaliści to nie będe
      wypróbowywać tego na moim dziecku.Jennifer witam,fajnie jak jest ktoś z
      Białegostoku,czuje sie rażniej.Ok juz nie przynudzam.Pozdrawiamsmile
    • zuzaleczka Re: GRUDZIEŃ 2004 17.06.04, 12:07
      mam nadzieję że połączenie mięta + malina mają działanie poronne, bo miętę piję
      prawie codziennie
      • aurelia70 Re: GRUDZIEŃ 2004 17.06.04, 15:27
        Ja też, bo zdarza mi się wypić 3-4 kubasy mięty. Najgorzej wiedzieć, teraz się
        będę bać smile
    • olek73 Re: GRUDZIEŃ 2004 17.06.04, 16:50
      Kurcze,pierwsze słyszę o tej mięcie.....Piję ją zamiast herbaty,przed malinami
      ginekolog mnie ostrzegała ,ale o mięcie nic nie wpomniała,moje ciąża jest w
      grupie wysokiego ryzyka,zaraz zadzwonię do ginki,może czegoś sie dowiem....
    • ewt80 Re: GRUDZIEŃ 2004 17.06.04, 17:43
      Witajcie!! Nie chciałam siać paniki,ale sama sie przestraszyłam bo mięte
      piłam,a tu siedze czytam gazetke ciązową i wychodzi
      że:mięta,bylica,wrotycz,jałowiec,piołun,eukaliptus-silnie poronne.A
      malina,arcydzięgiel,kora wierzby białej-poronienie lub przedwczesny poród.Inne
      też zioła są :lukrecja,żeń-szeń,gorzknik kanadyjski,niepokalanek
      pieprzowy,pluskawica,kozłek lekarski,kalina,pochrzyn,tego trzeba sie wystrzegac
      w ciązy bo będzie żle.Troche mnie zmartwiłamieta i żeń-szeń bo piłam to w
      ciązy,może to było przyczyna moich kłopotów.Ale jak to jest naprawde z tymi
      ziołami i jakich trzeba sie jescze wystrzegać,żebym znowu nie miała
      koszmarów.Pozdrawiamsmile
      • marzek2 Dobra i smutna wiadomość :((( 18.06.04, 22:30
        Hej!

        Właśnie wróciłam ze szpitala sad( W niedzielę ni z tego ni z owego zaczęło się
        obfite krwawienie i szczerze mówiąc, myślałam, że już po wszystkim sad( Po
        przyjeździe do szpitala i usg okazało się, że ciąża jest, żywa i nie ma
        widocznych na usg przyczyn krwawienia (jak zwykle sad( Poleżałam trochę, mam
        leżeć i nadal brać leki. Więc to w sumie dobra wiadomość, choć ja już jestem
        trochę zmęczona tymi incydentami, ale pocieszam się, że maluch silny i się nie
        daje tak łatwo.

        A smutna wiadomość... niestety jednej z nas już tu nie będzie... muminek
        napisała mi, że poroniła sad( tylko tyle, nie jest na razie w stanie napisać nic
        więcej... więc już teraz o jedną z nas niestety na liście mniej sad(
        • anlipa Re: Dobra i smutna wiadomość :((( 18.06.04, 23:03
          Teraz, jak jestem w ciąży, to naprawdę rozumiem cios spowodowany poronieniem. 2
          dni temu czytałam list od dziewczyny, u której lekarz podczas usg stwierdził,
          że serduszko już nie bije.
          Przykro...

          A ja wczoraj miałam 3 USG. Mój bąbelek w 14 tygodniu ma 12 cm i dostałam wydruk
          jego twarzyczki. A od początku ciąży przytyłam 2 kg (szczerze mówiąc myślałam,
          że będzie gorzej, bo ostatnio wyjątkowo po 20:00 smakują mi frytki)
          • franula Re: Dobra i smutna wiadomość :((( 18.06.04, 23:44
            Marzek, brakowalo Cie tu!!
            usciskaj od nas prosze Muminka,a naprawde strsznie mi przykro, tak sie
            cieszyla...
            Przykro mi
            Fr


            • roxi_hart Re: Dobra i smutna wiadomość :((( 19.06.04, 10:23
              Tak strasznie mi przykro..........
              Co tu pisac wiecejsad
          • zuzaleczka Re: Dobra i smutna wiadomość :((( 21.06.04, 08:00
            mi też - prawi codziennie smażę sobie fryteczki (chyba nigdy ich jeszcze tyle
            nie zjadłam)
            anlipa napisała:

            > Teraz, jak jestem w ciąży, to naprawdę rozumiem cios spowodowany poronieniem.
            2
            >
            > dni temu czytałam list od dziewczyny, u której lekarz podczas usg stwierdził,
            > że serduszko już nie bije.
            > Przykro...
            >
            > A ja wczoraj miałam 3 USG. Mój bąbelek w 14 tygodniu ma 12 cm i dostałam
            wydruk
            >
            > jego twarzyczki. A od początku ciąży przytyłam 2 kg (szczerze mówiąc
            myślałam,
            > że będzie gorzej, bo ostatnio wyjątkowo po 20:00 smakują mi frytki)
        • kuczynska78 Re: Dobra i smutna wiadomość :((( 19.06.04, 14:20
          Ja tez napisze tylko króciutko, muminek bardzo, bardzo mi przykro. Trzymaj się...
          Aga
          • iwoku Re: Dobra i smutna wiadomość :((( 20.06.04, 06:57
            Muminku, wszystkie jesteśmy myślami z Tobą...
            Trzymaj się
            • opieniek1 Re: Dobra i smutna wiadomość :((( 21.06.04, 08:42
              Muminku, bardzo mi przykro. Trzymaj się...
              • ewt80 Re: Dobra i smutna wiadomość :((( 21.06.04, 11:20
                Muminku,tak mi przykro.Wiem co czujesz przeżyłam to we wrześniu,trzymaj sie z
                czasem będzie mniej bolało.Życze dużo sił i zdrowia,trzymaj sie.
                • monika_wroclaw Grudzień 2004 21.06.04, 13:11
                  Witam

                  Dopisuję się do listy, termin według OM 24.12. według USG 23.12., to moje
                  trzecie dzieciątko, w czwartek byłam na USG, na szczęście wszystko w porządku.
                  Dolegliwości nie mam żadnych, zresztą jak w każdej ciąży, jeszcze specjalnie
                  nie przytyłam bo mieszczę się w jeansy bez problemu, ale ja zwykle nadrabiam w
                  drugiej połowie ciążysmile
                  Z Alkiem przytyłam 25kg, a jadłam głównie owoce. Z Maja objadałam się potwornie
                  i przytyłam 20kg, po każdej ciąży wróciłam do swojej wagi... Zobaczymy jak
                  będzie tym razem...

                  Już zastanawiamy się nad imionami, ale na razie mamy tylko dla dziewczynki, mąż
                  twierdzi, że ma przeczucie, że będzie dziewczynka...

                  Następne USG w 22. tygodniu, wtedy pewnie się dowiemy co będzie.

                  pozdrawiam wszystkie mamusie

                  --
                  Monika

                  mama Alka ( ur. 02.02.1998 )
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=6376460&a=6639316
                  i Mai ( ur. 06.07.2002 )
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=6376460&a=13412759
                • herotilapia Re: Dobra i smutna wiadomość :((( 21.06.04, 18:29
                  Muminku...nie mam słów pocieszenia
                  Trzymaj się cieplutko i nie poddawaj się!!!
                  Pozdrawiam Karolina
        • aguszak Re: Dobra i smutna wiadomość :((( 29.06.04, 15:05
          Dla Muminka - Trzymaj się, Kochanie. Życie trwa dalej i w związku z tym ciągle
          mamy daną szansę. Wiem, że teraz Cię nic nie pocieszy, ale... czas goi rany i
          to nie jest wcale slogan.
          Ściskam cieplutko.
    • kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004 22.06.04, 08:54
      Witajcie!
      Wczoraj byłam na kolejnej wizycie u ginekologa. Niby wszystko ok, ale ponieważ
      mam słabe wyniki morfologii, to muszę brać dodatkowo zelazo i furagin, bo mam
      bakterie w moczu. Ale znów wyszłam z watpliwościami, to już końcówka 15 tygodnia
      a lekarz nadal nie słuchał serduszka dziecka. Jak jest u Was, słyszałyscie już?
      Poza tym kupiłam sobie wczoraj ciuchy ciążowe. W Szczecinie jeden sklep zostanie
      zamkniety na 2 miesiące, niewiadomo, czy po wakacjach otworzą znów, więc
      właścicielka wyprzedaje ubrania. Kupiłam sobie jeansową sukienkę, bezowe
      ogrodniczki i i takie zwykłe beżowe spodnie smile Mąż stwierdził, że lepiej kupić
      hurtem wszystko, bo już mu sie do sklepów jeździć nie będzie chciało smile
      Pozdrawiam Aga
      • monika_wroclaw Re: GRUDZIEŃ 2004 22.06.04, 09:18
        Hej

        Ja słyszałam już serduszko naszej dzidzi, podczas badania USG w tamtym
        tygodniu, zaczynał się akurat 13. tydzień ciąży.

        pozdrawiam serdecznie
        • rendziak Re: GRUDZIEŃ 2004 22.06.04, 09:33
          ja też słyszałam serduszko podczas badania usg k.12 tygodnia, aczkolwiek
          tydzień temu (15 tydz) podczas zwykłej wizyty lekarka próbowała (na moją prośbe
          posłuchać serduszko przez taką specjalną słuchawkę - tzn taki aparat - nie wiem
          jak on sie nazywa...) i niestety nie było nic słychać. Lekarka powiedziała że
          większość tych aparatów wychwytuje biecie serduszka od 18 tyg.niby to tylko 3
          tygodnie różnicy ale ponoć przez te trzy tygodnie dzidziuś sporo rośniesmile
          • kuczynska78 Re: GRUDZIEŃ 2004 22.06.04, 09:35
            Ja na usg też widzialam bijące serduszko. Ale troszeczke mnie tą wypowiedzia
            uspokoiłaś. Będę u lekarza za 3 tygodnie, to będzie 18 tydzień. Sama się upomnę
            o to, żeby usłyszeć serduszko.
            POzdrawiam Aga
          • aguszak Re: GRUDZIEŃ 2004 29.06.04, 15:09
            rendziak napisała:

            > podczas zwykłej wizyty lekarka próbowała (na moją prośbe
            > posłuchać serduszko przez taką specjalną słuchawkę - tzn taki aparat - nie
            wiem
            >
            > jak on sie nazywa...) i niestety nie było nic słychać.

            To jest aparat Dopplera. Rzeczywiście trzeba poczekać do 18-20 tygodnia na to,
            aby usłyszeć bicie serduszka naszych maluszków smile
        • anula291 PIERWSZE RUCHY DZIECKA......... 22.06.04, 10:03
          Witam, u mnie to już prawie 17tc, kilka dni temu poczułam pierwsze ruchy dzidzi
          i jest tak już cały czas,wczoraj to mnie nawet mocniej kopała(coś sie jej nie
          podobało).Jeśli chodzi o serduszko to jeszcze nie słyszałam, miałam robione usg
          na samym początku, teraz mam nadzieję,że zrobi mi na zbliżającej się wizycie.A
          jak tam u was, czujecie już ruchy? Pozdrawiam!!
          • roxi_hart Re: GRUDZIEŃ 2004 22.06.04, 16:33
            U mnie skonczony 15 tydz. Wczoraj bylam u lekarza, wyniki USG w normie, CRL 103 mm, BPD 34 mm, serduszko 4 komorowe, takie jak byc powinno.
            Lekarz nakrzyczal mnie ze chodze do pracy (bylam w piatek i wczoraj)-powiedzial ze po plamieniu jakie mialam co najmniej do 20 tyg musze byc na zwolnieniu. Tak wiec dzis zaczelam pierwszy dzien 21dniowego zwolnienia. Ciesze sie ze znow bede mogla sie wysypiacsmile
            Pozdrawiam
    • malusia83 spodenki ciazowe bardzo fajowe:) 22.06.04, 16:30
      mam do sprzedania spodnie typu Basic Jeans ze sklepu mamadamasmile spodenki sa
      bardzo fajne,biodróweczki take jak na stronie:
      www.mamadama.pl/?action=id&id=106
      identyczne i praktycznie nowe(załozone 2 razy) ale wygladaja jak swiezo ze
      sklepusmile
      rozmiar to 38 czyli w pasie od 92-98
      serdecznie polecamsmile
      w razie czego piszcie tutaj albo na gg:5029860

      pzdr
      ada
Inne wątki na temat:
Pełna wersja