hiacynta-wiadro
26.09.10, 22:19
On od dawna chce dziecko, mi jakoś nie bardzo się do tej pory spieszyło. Przyznam, że nawet teraz (jak mi się już wydawało, że dojrzałam) mam chwile kiedy myślę, że jednak jeszcze nie. Wracając jednak do pytania w temacie. Czy mówić mu, że zaczęliśmy starania, dziwnie to brzmi ale wiem, że on nie bardzo wie kiedy mogę zajść w ciążę a kiedy nie. Z jednej strony nie chcę mu mówić - wolę żeby miał niespodziankę. Przecież wiem, że od dawna bardzo chce mieć dziecko. Z drugiej strony, może w czasie ostatniego a jednocześnie pierwszego cs nie wyszło, wiem że to jeszcze nic nie znaczy, może jednak powinien w tym bardziej świadomie uczestniczyć w sensie efektu

Dziwnie też to zabrzmi ale nie wiem jak mam mu to powiedzieć, do tej pory aboslutnie wszyscy na mnie utyskają, że to ja nie chcę mieć dziecka. Przyznam szczerze, że nawet bardzo mnie to denerwuje, czuję się stawiana pod murem (jedynie moi rodzice nic nie mówią) W temacie dziecka w sumie to do tej pory największą mamy z mężem rozbieżność zdań i jakoś tak dziwnie mi teraz zacząć z nim rozmawiać. Proszę o odrobinę zrozumienia, chociaż wiem że bardzo odstaję od standardu (przynajmniej tak mnie się wydaje)