dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia

02.10.10, 11:35
Byłam dziś na zakupach, bo mąż w pracy. Miałam kupić kilka rzeczy, ale jak to zwykle bywa nazbierało się tego. Wyszły mi dwie wielkie siaty i musiałam je przytargać do domu - jakieś max 5 min. drogi. Troszkę się zmęczyłam, a teraz mam wyrzuty sumienia, choć dobrze się czuję. Jestem w 14 tygodniu i czasem zapominam, że powinnam na siebie uważać. Czy mogłam zaszkodzić dzidziuni?? Obiecałam sobie, że to był pierwszy i ostatni raz, a mimo to nie mogę sobie wybaczyć, że zrobiłam coś takiego sad
    • nchyb Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 02.10.10, 11:45
      > targać do domu - jakieś max 5 min. drogi. Troszkę się zmęczyłam, a teraz mam wy
      > rzuty sumienia, choć dobrze się czuję. Jestem w 14 tygodniu i czasem zapominam,
      > że powinnam na siebie uważać. Czy mogłam zaszkodzić dzidziuni??

      żartujesz, prawda?
    • czekolada85 Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 02.10.10, 11:51
      Ja za każdym razem miałam wyrzuty sumienia kiedy coś dźwigałam i obiecywałam sobie że to ostatni raz ale to nigdy nie był ostatni raz...
      Zawsze do sklepu idę po jedną rzecz a wracam z wielką siatą no bo jeszcze tego w domu nie ma i tego i tamtego....
      Myślę że jeśli to 14tc i ogólnie czujesz się dobrze, brzuch nie boli to nic się nie stanie...
      Ja tak do 24 tc nosiłm zakupy i wszystko robiłam w domu gdyż często zostawałam na kilka dni sama i musiałam sobie radzić.


      W ciąży najbardziej przeszkadza mnie to uzależnienie do drugiej osoby... nie których rzeczy po prostu nie możesz zrobić już sama i musisz prosić o pomoc innych... nawet jeśli chętnie pomagają to wolałabym zrobić pewne rzeczy sama no ale cóż...
    • girasole01 Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 02.10.10, 12:29
      Ale ze co - masz jakies skurcze, bole, plamienia, krwawienia, zagrozona ciaze? Bo jak nie to wyluzuj. "Dzidziuni" przyniesienie dwoch siatek raczej nie zaszkodzi, ale stresowanie sie - owszem. No chyba ze jednak masz ciaze zagrozona, ale wtedy pewnie bys sobie te zakupy odpuscila.
    • bambi-25 Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 02.10.10, 12:45
      Dziękuję za słowa otuchy. Ciąża jest prawidłowa. Wszystko jest o.k, nie mam plamień, skurczy, itp. na szczęście. Ale te siaty były takie ciężkie, że już zaczęłam się bać. Już więcej napewno tego nie powtórzę. Chętnie poleciałabym teraz na USG sprawdzić czy aby wszystko o.k. żeby się uspokoić, ale badanie mam dopiero 27 października sad
      • czekolada85 Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 02.10.10, 13:38
        Jak ciąża jest prawidłowa i nic się nie dzieje, nic Cię nie boli po tym dźwiganiu to przecież nic wielkiego się nie stanie. Jakby coś było nie tak to odczuwałabyś jakieś dolegliwości.

        Ciąża to nie choroba (jeśli przebiega prawidłowo)- nie przesadzajmy!
        Troszeczkę zdrowego rozsądku.

        Po za tym w bardziej zaawansowanej ciąży twój organizm sam da Ci znać że musisz się bardziej oszczędzać...
    • jaga07 Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 02.10.10, 13:05
      Też w pierwszej ciąży miewałam wyrzuty sumieniawink np: za przesuwanie mebli bądź malowanie sufitu i nic się nie stało.
      A na pocieszenie zobacz co teraz wyprawiamywink
      forum.gazeta.pl/forum/w,585,117061848,117061848,druga_ciaza_i_dzwiganie.html
      • agnzimka Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 04.10.10, 20:52
        W pierwszym miesiącu ciąży wnosiłam cały swój dobytek na trzecie piętro, bo właśnie się przeprowadzaliśmysmile Najwięcej mam książeksmile Przydała się gimnastyka, bo młody ważył 4,5 kg wink

        Moja mama będąc w pierwszej ciąży wysiadała z samochodu, jak były wertepy i szła pieszowink
    • jeza_bell Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 02.10.10, 13:45
      Gdyby u kobiet ciąża była aż tak delikatną sprawą, ludzkość nie miałaby prawa przetrwać.
      • jombusiowa Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 02.10.10, 14:11
        Chodziłam do ostatnich dni do pracy, dźwigałam siaty,gotowałam i sprzątalam-o zgrozo nawet okna mylam! I nicwink
        Spokojnie-wszytsko jest dla człowieka-oczywiście jesli kobietka wczesniej nic nie robiła a nagle zaczyna brac się za ćwiczenia czy jakiś inny wysiłek, to może przedobrzyć,ale jak to jest coś co się robiło wczesniej,to nie ma powodów do obawsmile
    • em.haa Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 02.10.10, 14:12
      Kwestia przyzwyczajenia.
      Ja na początku też chodziłam jak święta krowa, ale trzeba było okna umyć, chodzić na zakupy, sprzątać, urządzić pokój dziecka (przestawić meble, przynieść nowe).
      Nie miał mi kto pomóc mimo, że ciąża zagrożona, krwawienia bóle itp.

      Dałam radę.
    • hmmm-mmm Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 02.10.10, 14:38
      nic sie nie martw jeszcze nie raz przyjdzie Ci cos dzwigac smile................ja jestem zmuszona codziennie dzwigac moja coreczke dwu letnia (14 kg) kiedy np. nie ma juz sily spacerowac poklada sie na chodniku, rece do gory i mama nies smile, ale sa pewne rzeczy ktorych nie da sie ominac np.wsadzenie do fotelika samochodowego.....chociaz w przyszlosci musze pomyslec o jakis schodkach przenosnych smile
    • mia_siochi Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 02.10.10, 15:25
      Chyba sobie jaja robisz big_grin

      W zeszłym tyg (ciążowy tydz to chyba 17 lub 18, nie śledzę) miałam przeprowadzkę. Przetargałam pod nieobecność chłopa 7 120-sto litrowych worków z ciuchami big_grin A potem posprzątałam piwnicę i wywiozłam cały bagażnik makulatury. I co? I nic. Nie święci garnki lepią, a ciąża to fizjologia, a nie cud.

      Nie przesadzaj.
      • olgaaa1 Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 03.10.10, 09:37
        Ty już nie przesadzaj, przyniosłaś dwie siatki i już tragedia jakaś. Któs Ci chyba nagadał, że w ciąży to tylko leżeć i po brzuszku trzeba się głaskać.
        Ja jestem 24tc, fakt czuje się już zmęczona, ale chodze z siatami, sprzątam mieszkanie, pracuje i nic się nie dzieje. a jak byłam w 14tc to jeszcze na rowerze jeździłam i na 4 km spacery chodziłam
        • narrinka Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 03.10.10, 12:39
          jesli ciąża przebiega prawidłowo a po fakcie nic nie boli nic sie nie dzieje nie ma powodu do takiego stresu, dzidziusia bardziej meczy twoj stres niz te zakupy. ja tez moze nie dzwigalam sama szafy w ciąży ale zachowywałam normalny codzienny umiar, robilam wszystko to co przed ciążą w sumie
          pomyśł..
          co bedzie gdy np. bedziesz miala 2letnie dziecko i bedziesz w ciąży ? nie wezmiesz go na rece jak bedzie plakalo bo nie możesz dzwigac? a jakos mamy na swiecie miliony mam ktore sobie musialy radzic prawda ? smile
          • iwonagos Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 03.10.10, 14:05
            Taka z ciebie fajna babka z poczuciem humoruwink
      • dentek_85 Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 03.10.10, 16:46
        No ale z Ciebie zuch! Proszę wszyscy patrzcie jaka to jestem wspaniała! ...żal...
    • gazeta_mi_placi Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 03.10.10, 21:35
      big_grin
    • kj-78 Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 03.10.10, 23:23
      Moja corka jeszcze nie chodzi, i sporo ja nosze, poza tym normalnie do pracy, zakupy, wozek po schodach itp (jestem w dwudziestym ktoryms tygodniu, przyznam, ze liczenie tygodni mnie nie bawi, bo co tydzien zapominam, ktory to... Grunt to pamietac termin wink ) Proponuje wyluzowac i zyc normalnie, pijac kawe i jedzac sery plesniowe, ktore wcale nie sa zabronione!
      • denim81 Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 04.10.10, 14:14
        niedługo ciężarne nie będą się w toalecie załatwiać bo czasem stęknąć trzeba.
        ale to pewnie pierwsza ciąża...
        • agunia-7 Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 04.10.10, 20:40
          Zgadzam się z denim81 smile mi się już nawet nie chce śmiać z niektórych pomysłów czy komentarzy ciężarnych, to jest po prostu żenujące...od pierwszych tygodni zachowują sie jakby były niedowładne, kalekie itp....i ta wmówiona zależność od innych. Oczywiście w niektórych sytuacjach pomoc jest niezbędna, ale bez przesady (wylączając także ciąże poważnie zagrożone). Ja skończyłam 37 tydzień, to moj pierwszy dzidziuś. Od 5 miesiąca jestem na L4, stosowałam się względnie do zaleceń lekarza, tj. miałam często polegiwać. Całą ciążę przechodziłam, robiłam zakupy, sprzątałam, itp., ogólnie miałam dość dużo ruchu bo należę do osób raczej aktywnych. Oczywiście nie można przesadzać, ale organizam sam mówi, kiedy trzeba przystopować. Dzięki temu, że nie traktowałam siebie jak oblożnie chorej chwili obecnej czuję się lepiej niż wcześniej!!! No coż, najgorzej to zrobić z siebie od początku matronę, która się nie rusza a tylko leży i "choruje". Potem to tylko jest z taką coraz gorzej aż w 8 czy 9 miesiącu jest już zupełnie zasapaną i nieruchliwą ...to jak się czujemy w dużej mierze zależy od nastawienia i naszej natury... pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy!
    • malamuszelka Re: dzwigałam dziś zakupy i mam wyrzuty sumienia 07.10.10, 11:19
      Mąż pracuje w innym mieście, także ciążę spędzam sama. Obsługuję wszystkie prace domowe, chodzę też do pracy na normalny wymiar godzin. Nie czuję wyrzutów sumienia - niby czemu??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja