Smutne wieści :(

06.10.10, 19:56
Dziewczyny,straciłam nadzieję,6 tydzień ciąży i nie słychać było serduszka sad
Lekarz bardzo długo sprawdzał i nic.Dal nam jeszcze tydzień i jak na kolejnym USG nie będzie oznak życia moja upragniona ciąża będzie do usunięcia!
    • magdalia1978 [...] 06.10.10, 20:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • edittt Re: Smutne wieści :( 06.10.10, 20:11
      6 tydzień to jeszcze masz duuże poklady nadziei do wykorzystania! może jeszcze ruszyć, nie poddawaj się! to jest bardzo młoda ciąża, wszystko może się zdarzyć!
      jak chcesz wcześniej wiedzieć co i jak, idź na betę dwa razy w odstępie 3-4 dni. jak będzie nadal przyrastać - ciąża się rozwijasmile
      • aga.1975 Re: Smutne wieści :( 06.10.10, 20:37
        dzieciusie robila bete przy poprzednim usg i przysrost byl slaby w okolicach 25% sad

        dzieciusie-jesli to faktycznie 6 tydzien to zrob ta bete czy rosnie. Serduszko pojawia sie czesciej blizej 7 tyg niz 6, a bywa ze dopiero w 8 tygodniu. I duzo zalezy od jakosci aparatu usg i umiejetnosci lekarza.
        Dopuki sie nie wyjasni co i jak bedziesz sie meczyc i popadac od nadzieji do rozpaczy.
    • lea-25 Re: Smutne wieści :( 06.10.10, 20:32
      u mnie w 6 tyg. też nie było serduszka, a tydzień później już było. Myślę, że 6 tydz. to jeszcze na tyle wcześnie, że możesz mieć nadzieję. Powodzenia.
      • dzieciusie3 Re: Smutne wieści :( 06.10.10, 20:41
        Dziewczyny,już widziałam ładnego małego zarodka,kawałek pępowiny,a tu taki numer.Pewnie,że zrobię betę bo lekarz sam kazał zrobić.
        • aga.1975 Re: Smutne wieści :( 06.10.10, 20:58
          dzieciusie, przytulam mocno bo wiem jak mocno chciana jest ta ciaza.
          Nadzieja jest, ale rownie dobrze moze byc tak ze owulacja byla o czasie i ciaza jest zgodna z terminem ostatniej miesiaczki i od poczatku rosnie slabo bo to bylby juz prawie 9 tydzien. Temperatura Ci wzrosla wczesnie, a przed owulacja nie powinna. Sama wiesz.
          Jedyne co moge to trzymac kciuki i trzymam zeby bylo najlepiej jak byc moze.

          aga
        • kaja7 [...] 06.10.10, 21:00
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • aga.1975 Re: Smutne wieści :( 06.10.10, 21:08
            Ale serduszko zanim sie slucha doplerem to sie widzi-obraz sie rusza , mozna nawet czestosc uderzen z tego policzyc na najprostrzym aparacie i dopiero wtedy mozna wlaczyc dopler i posluchac. A ze byl jeszcze czas to nie miala czym Ciebie martwic.
            • kasiak37 magdalia78 i kaja7 06.10.10, 21:23
              w sprawie sygnaturek odsylam do watku na szpilce.Tam jest napisane nt.ich regulaminowej wielkosci.
        • lentylek_89 Re: Smutne wieści :( 06.10.10, 21:31
          śledzę Twoja historie od poczatku i bardzo kibicuje i mam nadzieje ze serduszko zacznie bic ,bardzo Ci tego zycze.dziewczyny pisaly w swoich historiach ze czasem serduszko dopiero uslyszaly w 7,8tyg.
          3maj sie cieplutko -domyslam sie ze ten tydzien bedzie sie dłużył w nieskonczoność sad
        • viilemo [...] 07.10.10, 09:29
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kasiak37 viilemo 07.10.10, 21:23
            zapoznaj sie prosze z watkiem u gory forum dot.sygnaturek i ich regulaminowej wielkosci.
    • marlesek Re: Smutne wieści :( 06.10.10, 22:19
      wiem że przeżywasz teraz trudne chwile, ale tak jak pisały dziewczyny każda ciąża jest inna więc jeszcze tak naprawdę nic nie wiadomo i należy wierzyć że na następnej wizycie usłyszysz bicie serduszka swojej dzidzi, czego ci zycze z całego serca trzymam kciuki i czekam na dobre wieści.
      • narrinka Re: Smutne wieści :( 06.10.10, 23:13
        nie martw sie badz dobrej mysli, kto wie dzieciaczki roznie sie rozwijaja
        ja mojego dopiero w ok 8/9 zobaczylam i uslyszalam jego serduszko
      • czekolada85 Re: Smutne wieści :( 06.10.10, 23:16
        Spokojnie, daj jeszcze szanse swojemu dzidziusiowi i nie trać nadziei, u mnie serduszko też nie biło na pierwszym usg a na kolejnym już tak tylko nie pamiętam który to był dokładnie tydzień ciąży.
        Mój lekarz powiedział że czasami tak bywa że serduszko zaczyna bić później gdyż np. jest to związane z dłuższym cyklem albo rozregulowanym...
        Po za tym zawsze możesz jeszcze iść sprawdzić do jakiegoś innego lekarza bo czasami to też winna sprzętu.
    • kasiamank Re: Smutne wieści :( 07.10.10, 00:37

      U mnie było identycznie. Brak pulsu podczas badania USG w 6 tc. Tydzień później jednak było już ok. Wiem jaki to stres dla Ciebie, ale myśl pozytywnie.
      • dzieciusie3 Re: Smutne wieści :( 07.10.10, 09:52
        Dzięki Wam dziewczyny za Wasze wypowiedzi.Większość jest bardzo pozytywna i optymistyczna.Ja już tak myślałam,że jak już usłyszę bicie serduszka to moje dzieciaki dowiedzą się,że będą mieli rodzeństwo,a tu jeszcze dłłuuggiii tydzień przede mną oczekiwań,stresu.Po domu chodzę jak struta.Myślę o najgorszym jak wykonuje się taki zabieg itp.Dobra zmykam,byle do środy...
        • zabcia35 Re: Smutne wieści :( 07.10.10, 12:19
          Ty wiesz jaką my tu na forum mamy gromadkę dorodnych bobasów, których serca nie widziano w usg w 6 tygodniu ??? !
          Kobito, zabraniam Ci w ogóle miewać czarne myśli!
          Za wczesnie conajmniej o 2 tygodnie na takie diagnozy.
          Trzymam mocno kciuki Mamusku smile
          I wracaj szybko z dobrymi wiesciami !
    • aneta79_1979 Re: Smutne wieści :( 07.10.10, 20:05
      czasami w 6 a nawet w 7 tygodniu nie ma akcji serca - pojawia się później więc nie trać nadziei!!!! Trzymam kciuki!!!!
    • kasielle Re: Smutne wieści :( 11.10.10, 12:26
      u mnie w 6tyg również nie było nic słychać ani widać. dopiero po skończonym 8tyg dało się zauważyć, że serduszko pulsuje (obraz w określonym przez lekarza miejscu migotał na usg), a i to lekarz powiedział, że teraz jeszcze nie "słucha" się serduszka, ale że widzi z pulsowania, że wszystko jest ok. no i minęło sporo czasu, wszystko jest ok. pozdrawiam Cię mocno, daj znać jak się masz.
      • dzieciusie3 Re: Smutne wieści :( 11.10.10, 12:43
        Mam się fatalniesad
        Moje myśli dziwnie idą już w stronę szpitala i usunięcia ciąży nie wiem dla czego,ale oczywiście wyczytałam różnorakie posty na temat późnego bicia serduszka i było wszystko ok.Ja już nic nie mogę od siebie zrobić,leki przyjmuje i dbam o siebie,ale moja psychika już sama nie wiem co jest grane.Jest ciężko.Wizyta w środę,a ja już dziś myślę o przepraniu sobie koszul nocnych do szpitala.Czuje się okropnie
    • dzieciusie3 Re: Smutne wieści :( 11.10.10, 12:48
      na ostatniej wizycie lekarz dziwił się,że mam objawy ciążowe a serduszka nie ma.Nocne spacery do WC,nudności poranne,ale nie wielkie,słodycze bym pożerała,głodna jestem co chwilka.
      • zabcia35 Re: Smutne wieści :( 11.10.10, 13:16
        Co sie dzieje z poziomem hcg, sprawdzałas czy rosnie i na jakim jest teraz poziomie? Mocno Toba potrzasam, przestan snuc czarne wizje, nie masz powodów!
        • dzieciusie3 Re: Smutne wieści :( 11.10.10, 13:23
          Wiesz co przeczytałam jeszcze dziś Twoje odpowiedzi na mojego posta i muszę się przyznać,że widzę,że masz dużo nadziei i dajesz mi niezłe kopniaki na otrzeźwienie-fajnie,że jesteś smile
          Dziś odbieram pierwsze wyniki beta,a jutro jadę wykonać kolejne badanie.
          • zabcia35 Re: Smutne wieści :( 11.10.10, 13:32
            Te wyniki powiedza Ci teraz wiecej niz tamto usg.
            Posłuchaj, ja pamietam juz moja diagnoze putego jaja płodowego, które teraz chodzi do 1 ej klasy, pamietam moje zwatpienie gdy po 4 wczesnych poronieniach w 7tygodniu rozbolał mnie brzuch i zobaczyłam, ze zaczełam krwawić. Wiedziałam, ze to koniec, ze juz nnie ma wielkich szans, tylko iskra nadziei.Teraz ta iskra nadziei własnie zjadła zupkę i pije herbatkę koperkową i ma 2 zęby.
            Pamietaj, cud jest najukochanszym dzieckiem wiary. POWTARZAM to bez przerwy, bo tak właśnie JEST ! wink
            Daj znac jak bedą wyniki !
    • aga.1975 Re: Smutne wieści :( 11.10.10, 17:23
      Moja kolezanka ginekolozka, jak u mnie nie bylo widac serduszka w 5 tygodniu pocieszala mnie ze czesto blizej 7 widac, a czasami dopiero w 8 tygodniu, jak owulacja byl pozniej i zalecila mi badac bete. Po 3 dniach w 5t 6d bylo juz male serduszko.
      Natomaist rozumiem Twoj stres bo juz raz wiek ciazowy byl przesuwany, a tu dalej problemy. A jestes pewna ze lekarz widzial zarodek 2 tygodnie temu, a potem juz nie wiedzial?
      Duzo powinna pokazac beta HCG, napisz jak bedziesz wiedziala, wszsytkie trzymamy kciuki czy rosnie. A z ktorego dnia i jaki masz ostatni wynik, po to jakis punkt odniesienia?
    • aga.1975 Re: Smutne wieści :( 11.10.10, 17:33
      Dzieciusie 18.09 mialas prawie 2500mIU/l bety. Mogl to byc najwczesniej 3 tydzien, czyli teraz 7 tydzien powinno byc miedzy 27300-233000.
      Daj znac trzymamy kciuki.
      • inesska-pinezka Re: Smutne wieści :( 11.10.10, 22:48
        zawsze mnie to zastanawiało czemu w uk robia tylko dwa razy usg w czasie ciazy?! ale teraz juz wiem. Odkryłam to czytając Twój post : wlasnie dlatego aby czlowiek sie zbytnio nie stresowal. Ja mialam pierwsze dlugo wyczekiwane usg dopiero w 12 tc i wtedy rowniez zobaczylismy i uslyszelismy bicie serduszka. Glowa do gory, na pewno bedzie dobrze
        • aga.1975 inesska-pineska 11.10.10, 23:25
          W Polsce na NFZ robia pierwsze usg takze w 12 tygodniu. Podobnie jak w UK. Powodem jest oszczednosc, bo duzo ciaz do tego czasu sie niestety traci. Po 12 tygodniu odsetek poronien drastycznie spada a i wowczas mozna juz ocenic zdrowie maluszka-tzw usg genetyczne, bo normy markerow jak NT sa dla wieku ciazowego 11 tyg 0 dni-13 tyg 6 dni.
          Prywatnie jak sobie kobieta nie zyczy usg to go nie ma. no chyba ze chce L4 -to wowczas jakos obiektywnie ta ciaze lekarz potwierdzic musiwink
          Po za tym w Polsce jest inna tradycja i ciaze ratuje sie nawet gdy sznse sa minimalne, a monitorowanie jej rozwoju jak sa plamienia- to wlasnie za pomoca usg.

          Ja chodze na NFZ i skierowanie na usg pierwsze genetyczne mam na 12 tydzien razem z testem PAPPA-A..

          Wczesniejsze robilam z wlanej inicjatywy-bo dla mnie to zbyt dlugo, po za tym pracowalam na noce (24h) w warunkach szkodliwych, wiec pracodawca musial mi warinki pracy zmienic, bo tak go obliguje kodeks pracy. A jakos ciagnac po 8 calodobowych dyzorow w szpitalu + etat nie mialam checi. Tym bardziej ze teraz wg kodeksu pracy za sam etat dostane te same pieniadze-srednia z ostatnich 3 miesiecy razem z nadgodzinami(dyzurami)
      • aga.1975 Re: Smutne wieści :( 11.10.10, 23:12
        Podalam od zaplodnienia, czyli 18.09 byl najwczesniej 5 tydzien wg OM. To troche niedobrze, bo od tego czasu minely 3 tygodnie do Twojego ostatniego usg czyli byl juz 8 tydzien. Dlatego lekarz dal jeszcze tydzien na serduszosad
        No ale jakas szansa jeszcze jest.
        • dzieciusie3 Re: Smutne wieści :( 12.10.10, 13:36
          Odebrałam wyniki beta i wynik jest taki; 34149,0
          • zabcia35 Re: Smutne wieści :( 12.10.10, 13:42
            Normalnie Cie udusze wink Od wczoraj mam włączony komputer i czekam na Twoje wieści. No widzisz jak ładnie urosła smile smile
            • dzieciusie3 Re: Smutne wieści :( 12.10.10, 13:45
              Też się ucieszyłam tym wynikiem tylko teraz jeszcze ta jutrzejsza wizyta,zawsze czekałam na takie wizyty,a teraz nogi mam jak z waty!
              • aga.1975 Re: Smutne wieści :( 12.10.10, 17:17
                Wynik jak najbardziej w normie daje nadziejesmilesmilesmile
                wedlug bety tamtej z 18.09 obecnie jest 9 tydzien ciazy-nie moze byc mniej bo na mlodsza ciaze tamta beta byla za wysoka. Obecny wynik jak najbardziej moze odpowiadac 9 tygodniowi. No niech to serduszko w koncu pokaze, najwyzszy czas!!!
                Trzymam kciuki za jutro.
                • aga.1975 Re: Smutne wieści :( 12.10.10, 17:27
                  Jest takze mozliwosc acz nie duza, ze ciaza jest mlodsza, a tamta beta byla wysoka bo poczatkowo rozwijaly sie dwa pecherzyki, z ktorych jeden sie wchlonąl. To by moglo tlumaczyc tamten kiepski przysrost. Jedno "Ale " gin na tamtym usg musialby przeoczyc ten zanikajacy. Zalezy jak dokladnie ogladal. No coz wszystko jedno, aby sie ciaza rozwijala.
                  Jeszcze raz trzymam kciuki.
                  • dzieciusie3 Re: Smutne wieści :( 12.10.10, 21:02
                    Tylko czemu beta taka ładna a serduszka nie było widać,przecież tak mi się wydaje na mój rozum,że beta nie powinna już być taka wysoka tylko powinna nawet spadać jak serca nie ma?!
                    • aga.1975 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 09:06
                      dzieciusie trzymam kciuki zeby seduszko dzisiaj bylo.
                      Bete produkuje trofoblast, ktory daje poczatek łozysku, nie zarodek. Ale to ze jest wysoka daje nadzieje ze jednak ciaza sie rozwija. Usg na tym etapie to podstawa, daj znac co i jak po wizycie.
                      Jeszcze raz trzymam kciuki
                      • misia9944 do dzidziusie 13.10.10, 09:54
                        Beta piekna, trzymam za Ciebie kciuki daj znac po wizycie smile
                        Buziaki
                      • dzieciusie3 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 09:54
                        I znowu się załamałam!!!
                        Odebrałam wyniki Cytomegalia i jeden z wyników metodą MEIA wyszedł "wątpliwy"
                        Tyle wszystkiego mi się nałożyło,już od rana zimno mi z nerwów.Tak się boję.
                        • aga.1975 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 10:00
                          dzieciusie a jakie przeciwciala wyszly watpliwe?
                          Powinnas miec IgG i IgM.
                          Przy wysokim IgG zalecaja awidnosc.
                          • dzieciusie3 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 10:04
                            IgG,a co to znaczy co napisałaś -już się boję
                            • aga.1975 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 16:05
                              Znaczy ze mialas kiedys kontakt lub przechorowalas dano temu. Najlepsza z mozliwych opcji.
                              ja mam wysokie miano i musialam dorobic awidnosc i czekam na wynik.
                              • necia27 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 17:22
                                Jeśli chodzi o cytomegalie to ja też miałam wysokie IgG i zrobiłam awidność, jutro podjade po wynik. Aga jak wysokie miałaś te miano?Bo ja złapałam już doła że może chorowałam na samym początku ciąży sad
                                • aga.1975 Neciu 13.10.10, 17:59
                                  Robilam dwukrotnie i wyszlo raz 8,4, potem 8,5 , zas IgM 0,2 a u Ciebie?
                                  • aga.1975 Re: Neciu 13.10.10, 18:05
                                    Acha poniewaz sa rzone metody i rozne normy: ja robilam metoda chemiluminescencji na aparacie Immulite 2000 i norma do 0,9, czyli 10x norma u mnie.
                                    • necia27 Re: Neciu 13.10.10, 18:29
                                      Ja miałam IgG 671,8 NORMA 0,0-6,0
                                      a IgM miałam 0,3 prz yczym wynik ujemny jest do 0,85
                                      • aga.1975 Re: Neciu 13.10.10, 19:31
                                        A gdzie robilas? Ja ponowilam przy okazji wszystko IgG, IgM i awidnosc w Wolskim zakaznym -bo oni maja najwieksze doswiadczenie i sa 'rozstrzygajacy'. Moich wynikow nie uznali.
                                        Ja sie absolutnie nie martwie na zapas (akurat tym) i ty tez sie martw. Martwilabyms sie za to gdybym miala wszsytko ujemne, ze mnie dziecko zarazi lub ktos kichnie-a trudno przed kazdym przeziebionym uciekac, bo a nuz ma skapoobjawowa mononukleoze.
                                        • necia27 Re: Neciu 13.10.10, 19:46
                                          U mnie oddają to chyba do Wołomina.No nic jutro odbiore tą awidność to będzie wszystko jasne,jak będą wysokie przeciwciała tzn że dawniej ponad 4msc temu przechodziłam chorobę tak?
                        • mooninii Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 11:32
                          Ja też po odebraniu wyników Cytomegalii omal nie dostałam zawału, ale trzeba je po prostu dobrze odczytać - coś takiego znalazłam w internecie, a mój gin. to w pełni potwierdził:

                          Interpretacja:
                          1) IgM (-) IgG (-) - brak zakażenia;
                          2) IgM (+) IgG (-) - zakażenie "świeże";
                          3) IgM (+) IgG (+) - choroba w pełni;
                          4) IgM (-) IgG (+) - stan po przebyciu choroby (choroba w uśpieniu, nabyta odporność).

                          Czyli jak masz IgM (-) a IgG (+) albo niepewne to jest najlepsza opcja, bo to znaczy, że już na to chorowałaś i teraz jesteś uodporniona.
                          Gorzej jak masz IgM (+) albo niepewne bo to znaczy, że właśnie na to chorujesz ale to też nie żaden wyrok.

                          Trzymaj się ciepło smile
                          • dzieciusie3 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 11:45
                            Niestety,obecnie nie mam wyników z plusów i minusów to pewnie trzeba zrobić to kolejne badanie "awidność"-zgadza się?!Nie miałam z tym nigdy do czynienia i jestem cienka w tym temacie.
                            • lentylek_89 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 11:56
                              dzieciusie3 masz dzis wizyte? musi byc wszystko dobrze,niestety nie mam pojecia co do badan uncertain zielona w tym temacie jestem...ale przesylam pozytywne fluidy kiss i 3mam kciuki.
                            • mooninii Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 12:08
                              Nie widząc Twoich wyników (i nie będąc oczywiście lekarzem smile ) trudno mi coś mówić. Ale wydaje mi się, że powinnaś mieć badania dwóch "wskaźników" na Cytomegalię tych IgG i IcG, dopiero wtedy naprawdę coś można powiedzieć.
                              Pozdrawiam,
                              • dzieciusie3 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 12:24
                                A,już wiem o co chodzi-przepraszam.
                                To moje wyniki:
                                IgG-wątpliwy
                                IgM-ujemny
                                • mooninii Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 12:46
                                  Mam takie same, to sobie spokojnie głaskaj fasolkę i się nie stresuje smile
                                  Oczywiście pokaż te wyniki lekarzowi! Bo jak podkreślam, sama nie jestem lekarzem, tylko "dokształcam" się na własnym przykładzie wink
                                  • dzieciusie3 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 12:55
                                    Jesteś kochana smile
                                    • mooninii Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 14:12
                                      smile
                                      • dzieciusie3 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 19:50
                                        Nie stet,czekam w domu na poronienie i szpital
                                        • necia27 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 19:58
                                          Dzieciusie dlaczego/. Co się dzieje? Boże jak mi przykro sad
                                          • dzieciusie3 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 20:03
                                            serduszka brak i nic się nie rozwija
                                        • aga.1975 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 20:08

                                          Tak mi przykro co powiedzial lekarz ?
                                          • dzieciusie3 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 20:09
                                            powiedział,że niestety mimo długiego szukania nie widział serduszka,płód też się nie rozwija.Mam odstawić Duphaston i jak zacznę krwawić do szpitala.
                                            • tetetka.81 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 20:17
                                              sadsadsad
                                              Bardzo Ci współczuje, jeszcze rano zaglądałam tu w nadziei że będzie dobrze sad
                                            • aga.1975 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 20:19
                                              Widzial tylko pecherzyk bez zarodka?
                                              Czyli faktycznie widzialas w 5 tygodniu zarodek ktory sie dalej nie rozwinalsadsad
                                              Dzieciusie tak mi przykro. Moze to z powodu tarczycy, mialas przeciwciala przeciwtarczycowe oznaczane? One czasem powoduja poronienie.
                                              Naprawde ogomnie wspolczuje i przytulam. Martwilo mnie to co pisalas, ze widzialas zarodek a potem juz nie i kazal czekac, i tamten maly pezyrost bety, ale jakos po tej ostatniej becie mialam nadzieje, ze jednak sie uda.
                                              A nie dziwil sie ze beta tak urosla?
                                              • aneta79_1979 Dzieciusie..... 13.10.10, 20:58
                                                Tak strasznie mi przykrosad...przytulam Cię z całych wirtualnych sił.......crying
                                            • mooninii Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 21:14
                                              Bardzo Ci współczuje.
                                              Jeżeli faktycznie poronisz to widocznie natura tak zadecydowała i nie ma co z nią walczyć, ani się załamywać. Ja też jedną ciążę poroniłam, więc wiem co czujesz. Pozdrawiam serdecznie.
                                              • misiontko999 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 22:16
                                                dzieciusie3, wiem co przeżywasz. Rozumiem Cię doskonale, bo sama straciłam ciążę. Ja widziałam bijące serduszko w piątym tygodniu, a w ósmym moja fasolka już nie żyła. Lekarz tylko powiedział,że niestety ciąża obumarła i trzeba usunąć. Też mi było strasznie ciężko. Tym bardziej, że jestem już po trzydziestce. Musiałam się jakoś podnieść, chociaż nieraz o tym myślę. A teraz staramy się o dzidziusia i bez rezultatu. Bo wyszły sprawy tarczycy i nadwagi.
                                                Ale dość już o mnie. Chciałam Ci tylko powiedzieć, że nie Ty pierwsza i nie ostatnia. Takie sytuacje się zdarzają. Tylko nie każdy o tym mówi. Życie toczy się dalej i na pewno będziesz miała niedługo ślicznego bobaska. Czego Ci życzę z całego serca. Główka do góry.
                                              • gabriela_n23 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 22:18
                                                witaj bardzo mi przykro z tego powodu, chciałabym ci opowiedzieć w skrócie moją sytuację w lipcu 2006 r zaszłam w ciążę planowaną (drugą) bardzo się cieszyłam jak zrobiłam test i wyszło, że jest pozytywny jednak pierwsze usg 5 tyd brak zarodka, drugie usg 7 tyd. bbrak zarodka a pęcherzyk ciązowy około 20 mm wizyta u innego lekarza nadal nic oraz stwierdzenie, że dobrze się stało, bo i tak nie było planowane (tak lekarz powiedział) zabieg usunięcia (wrzesień 2006) i tygodnie płaczu, listopad i grudzień już powoli staranie się, jednak z małą dawką niepokoju koniec stycznia 2007 okazało się, że nie mam okresu test jest druga kreska, jednak w między czasie w tym styczniu miałam rtg 2 zębów, wyrwanie ich jak i znieczulenie oraz środki przeciwbólowe do tego antybiotyk, który znajduje się w grupie C mimo tych wszystkich iedogodnień dzisiaj mam córę, która dokazuje jak nikt . Wiem, że w tej chwili jet to marne pocieszenie, ale nie możesz się poddać będzie wszystko ok
                                                ps w 5 tyg ciąży pęcherzyk ciążowy miał 5 mm - mina lekarza nie wróżyła nic dobrego jednak wyszło wszystko ok pozdrawiam cię i mam nadzieję, że w przyszłości będzie wszystko dobrze
                                                • lentylek_89 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 22:47
                                                  bardzo mi przykro i wiem co czujesz....ja po poronieniu 6-7tc i obumarlej ciazy w 20tyg w 2007r mam zdrowa corke - proszę ,badz dobrej mysli,napewno nastepnym razem sie uda.sciskam
                                                  kiss
                                            • mandarynka.1 Re: Smutne wieści :( 13.10.10, 22:07
                                              trzymam kciuki.wiem jak ciezko.naprawde.ja siedze teraz przed kompem w pracy i mam lzy w oczach.tylko kobieta kobiete zrozumie.
                                              ale musisz byc silna mimo wszystko.tak czy tak,moze jeszcze to nie ten moment?moze cos mialo by byc nie tak?pamietaj,ze zawsze dostajemy tyle krzyza,na ile jestesmy go w stanie uniesc.
                                              bardzo,ale to bardzo jest mi przykro.Bo zawsze myslalam,ze jak ktos sie mniej dobrego spodziewa,to predzej bedzie dobrze.Naprawde mialam jak najlepsze mysli co do CIEBIE.
                                              ale jak widzisz nie jestes sama.Moze te wszytskie wirtualne przyjaciolki sa wierniejsze i bardziej rozumiejace Cie niz ktokolwiek inny?no ja przynajmniej tak mam.
                                              poki co ja ide do lekarza za pare dni.tez sie trzese.bo z tego co widze,to piernik wie co tam u mnie wyjdzie.
                                              trzymaj sie kochana.jak chcesz to pisz.
                                              a tak apropo,to brakuje mi takich was normalnych i fajnych dziewczyn!!!
                                              z pozdrowieniami dla wszystkich laseczek,ktore rowniez pomagaja mnie,wiedza zapewne o ktore mi chodzi!!!
                                              buziaki!!!!!!!!!!!!!!!
    • dzieciusie3 Re: Smutne wieści :( 14.10.10, 19:30
      Ale mnie dziś bolą piersi-strasznie!Dziewczyny czy to normalny objaw po odstawieniu Duphastonu?!
      • mandarynka.1 Re: Smutne wieści :( 15.10.10, 20:34
        moze wogole masz takie objawy przy tych wszystkich przezyciach?

        jak sie masz wogole ???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja