Jak przygotować kota na dziecko?

02.11.10, 19:39

Zaczęłam wlasnie tym myslec.

Mamy kota, jest kochany, wzięty ze chroniska, więc wdzięczny i przylepa. Oczywiscie oczko w glowie- traktujemy go niemal jak dziecko. Śpi z nami, generalnie, nie odstępuje na krok, wymaga uwagi, zabawy, pieszczot, ładuje się na kolana jak tylko przysiądziesz.

Martwię się jak zniesie pojawienie się konkurencji... czy nie stanie się np złośliwy; czytalam o kotach usiłujących spać na noworodkach itd i nie bardzo wiem jak się uporac z tym problemem. Czy są jakies sposoby by przyzwyczaic kota do dziecka? Od razu uprzedzam- oddanie kota nie wchodzi w grę!
    • leesha Re: Jak przygotować kota na dziecko? 02.11.10, 19:55
      Moje same się przyzwyczaiły.
      Nie było spania na noworodkach (dwa koty, które przeżyły najazd dwóch noworodków), ale w ich łóżeczkach i wózkach owszem smile - naraz okazały się najlepszymi miejscami do spania.
      Nie miałam obaw, że któryś kot skrzywdzi dziecko.
      Ale podobno kot może poczuć zazdrość i zademonstrować ją na różne sposoby.
      Teraz mam trzy kotywink.
    • nowi-jka Re: Jak przygotować kota na dziecko? 03.11.10, 07:14
      o dzizaz moze duzo z nim rozmawiaj
      big_grinbig_grinbig_grin
      • majkowamama Re: Jak przygotować kota na dziecko? 03.11.10, 08:28
        Miałam tą samą sytuację gdy pojawiła się starszasmile Kot dostał do powąchania nóżkę dziecka po przyjściu ze szpitala. Powąchał i odszedł - oczywiście wygłaskany i zapewniony że go kochamwink
        Po dwóch godzinach spał w łóżeczku malucha, a każdy kto do łóżeczka się zbliżał poza mną i mężem słyszał dobiegający z niego warkot. Niektórzy (teść) kota zignorowali - mieli na rękach piękne ślady po zębach i pazurach. Pilnował małej długo, jak zaczęła pełzać i ciągnąć kota za futro to przestał - tzn obchodził z daleka. Teraz są na etapie miłości-nienawiści czyli córcia go kocha i chce tulić a kot ucieka albo warczy (trochę za bardzo go ściska), potem ona się obraża a kot śpi pod jej łóżkiem w nocy.
        Sama jestem ciekawa co będzie obecnie - kot jednak jest sporo starszy i przez życie (czytaj starsze dziecko) doświadczonysmile
      • zabcia35 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 03.11.10, 11:44
        big_grinbig_grinbig_grin Lepiej bym tego nie ujeła !
        • m00nlight Re: Jak przygotować kota na dziecko? 03.11.10, 21:27

          Bo nie rozumiecie istoty problemu.

          Zwierzęta też bywają zazdrosne i potrafią sprawiac 'problemy wychowawcze' po 'ekspansji terytorialnej' noworodka w domu, tak samo jak starsze dzieci...

          Ale jak dziecko mniejszy lub większy rozumek ma, i pewne rzeczy można próbowac mu tlumaczyc, tak z kotem to nie pojdzie tongue_out

          Przeciez nie bede pilnowac kota 24/7 dodatkowo skoro juz będzie dzieć do pilnowania. A czytalam że zwierzęta zazdrosne potrafią robic na zlosc, a nawet, stwarzac niebezpieczenstwo dla dziecka- Tracy Hogg pisala o kotach śpiących na noworodkach- wiadomo czym to grozi. Tego się boję bo moj kot ma tendencję do spania na mnie, centralnie, ostatnio szczegolnie upodobal sobie brzuch wstręciuch jeden, jakby nie bylo mi ciężko i bez niego...Nie zawsze będzie można calkoicie uniemożliwic kotu dostęp do dziecka, myslalam więc że może są jakieś sposoby na zwierzaki. Ludzie przecież mają je w domach i jakoś sobie radzą, nie wierze że każdy kto 'dorobi się' dziecka pozbywa się zwierzaka, nawet jesli stwarza problemy.
          • kasiulkkaa Re: Jak przygotować kota na dziecko? 06.11.10, 11:17
            Tracy Hogg pisala o kotach śpiących na nowor
            > odkach- wiadomo czym to grozi.
            Nieee, no jak "trejsi huk" pisała, to musowo musi to być prawda.
            Rany, skąd się biorą rzesze idiotek zapatrzonych w trejsi i jej złote rady...?
          • marcysiaw1 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 07.11.10, 16:22
            bedzies zpilnowac kota 24/7 wiec rozumiem, ze dla dziecka niewiele czasu Ci zostanie? Jak dobrze wnisokuje to Twoje pierwsze dziecko? Nie wiesz faktycznie ile czasu wymaga taka malenka istotka (o dziecku mowie nie o kocie)> Noz mi sie w kieszeni otwiera jak czytam takie glupoty
    • beti601 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 03.11.10, 20:59
      Cześć ja mam psa i dwa koty i też zaczęłam się zastanawiać jak to będzie jak urodzę bo przecież to ładna gromadka a rodzina się powiększy w kwietniu... Jak macie jakieś rady to chętnie poczytam. Pozdrawiam
    • matylda07_2007 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 04.11.10, 08:39
      Uuuuuu! Ja mam mściwą bestię wink Wszystko odreaguje! Jak była malutka, to nie. Przeprowadzałam się z nią 3 razy. 2 razy zaakceptowała zmianę szybciej, niż ja. Później było nieco gorzej.
      Jak pojawiła się Młoda, przyszła, powąchała ją i odeszła pełna niezadowolenia big_grin Była później ciut złośliwa (otwierała szafki, wywalała ich zawartość na podłogę), ale nigdy nie zrobiła krzywdy dziecku. Pilnowałam, żeby na Małą nie właziła podczas snu, ale jakoś jej to do głowy nie przyszło.
      W łóżeczku spała, ale "w nogach". Przywłaszczyła sobie też wózek (stał na przedpokoju). Zazwyczaj rozmijały się w jego korzystaniu, ale raz musiałam kicię wyprosić, bo szłam z córą na spacer. Po powrocie kocisko nalało do wózka... I od tej pory po powrocie do domu, wózek nakrywałam folią przeciwdeszczową.
      Z czasem kot przyzwyczaił się do tego, że nie jest już ciągle pieszczony.
      To jest taka kochana frania wink
      • beti601 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 04.11.10, 13:39
        Cześć to faktycznie było trochę nie wesoło ja będę chciała korzystać z chusty. Ale i tak kot może załatwić się w łóżeczku bądż gdzie indziej bo przecież wiele jest miejsc w domu. Pozdrawiam
        • matylda07_2007 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 04.11.10, 15:06
          Nie ma tragedii. Ze zwierzakami jest trochę jak z dziećmi: jak się zdecydujesz, musisz wziąć odpowiedzialność. Wiadomo, że przychodzą nowe obowiązki.
          Kto ma pszczoły, ten mam miód. Kto ma dzieci, ten ma ... wink
          • zabcia35 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 05.11.10, 15:54
            Dla mnie abstrakcją jest przygotowanie kota na cokolwiek. To dzikus i zawsze będzie dzikusem chodzącym swoimi ścieżkami. Pies to zupełnie inna sprawa. Kota nigdy nie wpuściła bym do wózka, do łóżeczka chocby ze względu na to ze siersć jest bardzo silnym alergenem. Mysle, ze po prostu musiałby polubić to, ze od teraz jest zamkniety w innym pomieszczeniu i nie miała bym z tego tytułu najmniejszych wyrzutów sumienia.
            Mimo wszystko trzymam kciuki za skuteczną edukację kociaków i przyjaźń z maluszkami smile
            • iwonagos Re: Jak przygotować kota na dziecko? 05.11.10, 22:24
              KOT+NOWORODEK= BAAAARDZO ZŁY POMYSŁ

              1. Uczulają
              2. Niestety zgadzam się z żabcią - to dzikusy, mają nieujarzmione instynkty, nie wiadomo, co takiemu wariatowi może przyjść do głowy
              • mia_siochi Re: Jak przygotować kota na dziecko? 06.11.10, 01:45
                iwonagos napisała:

                > KOT+NOWORODEK= BAAAARDZO ZŁY POMYSŁ
                >

                > 2. Niestety zgadzam się z żabcią - to dzikusy, mają nieujarzmione instynkty, ni
                > e wiadomo, co takiemu wariatowi może przyjść do głowy
                >


                Dawno większej bzdury nie czytałam big_grin
                • kochamkotyijuz Re: Jak przygotować kota na dziecko? 06.11.10, 04:40
                  Prawie wszystkie moje kolezanki sa juz matkami i okolo polowa z nich jest tak jak zreszta i ja zakocona na maxa wink
                  Kot nie byl przeszkoda ani w zajsciu w ciaze,ani w rozwoju plodu, ani kiedy pojawilo sie dzieciatko.
                  Nie powinno sie kota odsunac bo pojawil sie nowy obiekt.Traktowac jak zawsze,glaskac ,przytulac i wszystko bedzie dobrze.
              • matylda07_2007 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 06.11.10, 08:58
                Jeśli nie lubisz kotów, czy nie chcesz ich mieć, to po prostu żadnego do siebie nie bierz. Ale na litość, nie pisz takich dyrdymałów.
              • leesha Re: Jak przygotować kota na dziecko? 06.11.10, 09:07
                > 1. Uczulają
                A co w dzisiejszych czasach nie uczula? Czekałam kiedy padnie ten "argument". Niezwiązany zresztą z tematem.

                > 2. Niestety zgadzam się z żabcią - to dzikusy, mają nieujarzmione instynkty, ni
                > e wiadomo, co takiemu wariatowi może przyjść do głowy

                Taaa, na pewno z mety położy się na dziecku i je udusi. Miałaś/masz kota?
                Czyli co - dziecko w domu kot prewencyjnie won za drzwi?

                Mamy skłonność do przypisywania zwierzętom ludzkich uczuć, a kotom - szczególnie tych negatywnych - kot jest wredny, złośliwy, podły.
                Niektóre koty regują silnie stresem na każdą zmianę, w tym pojawienie się/odejście domownika.
                • martaaa778 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 06.11.10, 11:36
                  Bosz... Niektórzy gadają byle tylko sobie pogadać, mimo że wiedzę w temacie posiadają znikomą. Ech. Jak moja córka przychodziła na świat miałam w domu 5 wielkich psów (ok 60kg wagi) określanych mianem tych bardzo niebezpiecznych. Dzięki nim córka alergiczka uniknęła prawdopodobnie alergii na sierść zwierząt, jest bardzo opiekuńcza, odpowiedzialna i niesamowicie rozwinięta emocjonalnie. Nie ma nic lepszego jak zwierzę w domu wychowujące sie z dzieckiem. Czy to kot czy pies czy inny sierściuch. Jeśli właściciel/rodzic jest odpowiedzialny da radę zapanować nad wszystkim smile
                  • zabcia35 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 06.11.10, 12:11
                    martaaa778 napisała:

                    > Bosz... Niektórzy gadają byle tylko sobie pogadać, mimo że wiedzę w temacie pos
                    > iadają znikomą. Ech. Jak moja córka przychodziła na świat miałam w domu 5 wielk
                    > ich psów (ok 60kg wagi) określanych mianem tych bardzo niebezpiecznych. Dzięki
                    > nim córka alergiczka uniknęła prawdopodobnie alergii na sierść zwierząt, jest b
                    > ardzo opiekuńcza, odpowiedzialna i niesamowicie rozwinięta emocjonalnie. Nie ma
                    > nic lepszego jak zwierzę w domu wychowujące sie z dzieckiem. Czy to kot czy pi
                    > es czy inny sierściuch. Jeśli właściciel/rodzic jest odpowiedzialny da radę zap
                    > anować nad wszystkim smile
                    O tak !
                    Posiadanie 5 ogromnych 60 kilogramowych psów rasy uznawanej za niebezpieczną w mieszkaniu to szczyt odpowiedzialności i zdrowego rozsądku, zwłaszcza przy małym dziecku. Odpowiedzialny Rodzicu wielki uklon !
                    Zaczekajmy na miłośniczki aligatorów i węży boa, których niemowlęta chowają sie w jednej klatce z pupilkiem i póki co są w całości i nawet mają się świetnie.

                    P.S. A Bosz to imię Twojego synka czy jednego z pupili ?

                    ,,Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma......"
                    • zabcia35 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 06.11.10, 12:17
                      Aha, Jeszcze urzekła mnie Twoja teoria o właściwościach leczniczych siersci u dzieci ze stwierdzoną alergią big_grin
                      • beti601 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 06.11.10, 19:07
                        Czyli jak się ma zwierzęta i pózniej pragnie się dziecka to co robić ze zwierzakami wyrzucać zabijać czy co z nimi zrobić. Jak można nawet jeśli to były grożne psy zrobiłabym wszystko by mogły ze mną zostać do samego końca. A sierść uczula ale nie wieże że ma to wpływ zwierzak którego się ma. Moj pies jest bardziej milusiński jak jestem w ciąży i w sumie kożysta z tego bo chodzę z nim na długie spacery. Pozdrawiam
                        • jeza_bell Re: Jak przygotować kota na dziecko? 06.11.10, 21:28
                          beti601 napisała:


                          > Czyli jak się ma zwierzęta i pózniej pragnie się dziecka to co robić ze zwierza
                          > kami wyrzucać zabijać czy co z nimi zrobić. Jak można nawet jeśli to były grożn
                          > e psy zrobiłabym wszystko by mogły ze mną zostać do samego końca

                          Skoro bardziej zależy ci na samopoczuciu groźnych psów niż bezpieczeństwie własnego dziecka, to nie mam nic do dodania.
    • edittt Re: Jak przygotować kota na dziecko? 06.11.10, 21:31
      jak byłam w pierwszej ciąży to usunęłam kota z sypialni (zamykane na noc drzwi) która potem stała się pokojem Małej, przeganiałam go z łóżeczka (jeszcze niezamieszkalego) i z wózka - wyjątkiem był kosz pod wózkiem, gdzie mógł leniuchować ile chciał
      wyznaczone granice jeszcze przed narodzinami daly radę, bo kot nie przeżył szoku jak wróciłam z małą do domu
      powąchał, obszedł na około i poszedł dalej spać
      pod koniec ciąży przestałam go też brać na kolana (brzuch) i pozwalałam klaść się obok mnie do glaskania
      za to nie uniknęłam błędów przed którymi przestrzegam - uciszaliśmy kota sypiąc mu za dużo karmy (miałknął po pieszczoty, Mała przy cycu, karma w miskę i spokój) no i kocie się roztyło - przestrzegam
      na szczęście teraz już odchudzony i się pilnujemy

      Mała reaguje na kota wspaniale, jest bardzo delikatna i opiekuńcza dla zwierząt, kot nigdy nei zareagował na nią negatywnie, raczej ucieka hehesmile, czasem ją pacnie łapą jak mu się psoci, jednak zawsze ma schowane pazury (co ciekawe, mnie czasem pacnie to pazurów nie chowa) , Mała już nauczona że kotu się nie psoci.
      niezapomniane widoki - jak dzieć zaczyna pełzać za uciekającym kotem, to się nazywa motywatorwink, jak dzieć wieczorem mówi - mamo mamo mogę enryczka nakarmić? mogę? mogę? tylko troszkę mu fsypie, jak dzieć koło prawdziwego śpiącego kota kładzie pluszowego i mówi: enryczek też chce przytulankę, jak dzieć obudzony nocnym miałczeniem mowi przez sen praktycznie: eniuś, cii, malysia śpi, no i w dzień eniuś oczywiście śpi u małej w łóżeczku, na noc prewencyjnie jest wyganiany (przez właścicielkę)
      • mia_siochi Re: Jak przygotować kota na dziecko? 06.11.10, 22:06
        edittt napisała:
        > pod koniec ciąży przestałam go też brać na kolana (brzuch) i pozwalałam klaść s
        > ię obok mnie do glaskania

        A ja lubię jak kocisko się kładzie na brzuchu, wtedy wszystkie łapki zwisają mu po bokach a on mruczy jak oszalały smile
        • martaaa778 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 07.11.10, 10:51
          Hihihi też się uśmiałam big_grin przyzwyczaiłam się do durnych komentarzy ludzi kompletnie nie znających tematu... Wpuszczam jednym, wypuszczam drugim uchem...

          Moje bestie uwielbiają 7-letnią dziś Maryne wink Nie tylko podgryzać ale o nieba! o zgrozo! bawić się z nią. Psami zajmuję się od 30 lat, znam sie na behawiorystytce. Wystarczy daleko posunięta ostrożność. I odpowiedzialność niezbędna gdy się chce posiadać dużego psa. Mój syn to Antek... Drugi z rzędu narażony na pożarcie heh.

          dziewczyny big_grin a jak to jest z tym wysysaniem oddechu niemowlętom przez koty ??? hahahahahaha co za bzdury...
          • mia_siochi Re: Jak przygotować kota na dziecko? 07.11.10, 10:59
            O tak! I z tym, że koty podgryzają niemowlakom grdyki. Widziała która grdykę u niemowlaka? Przecież one nawet szyi nie mają big_grin
            • martaaa778 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 07.11.10, 13:32
              No o tym też słyszałam, straszna sprawa... Chyba było coś o tym w ostatnim "fakcie" wink

              Ech, jak o moich pieskach był artykuł w super ekspresie to wycięłam i powiesiłam nad łózkiem big_grin!!!
      • beti601 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 08.11.10, 15:15
        Widzę ze z krytyką Ci do twarzy. Chyba umiesz tylko czytać to co Ci nie odpowiada. Ja nie mam problemu ze zwierzętami bo jestem pewna że zaakceptują kolejnego członka rodziny.A ty co byś zrobiła jak byś miała grożne psy a zaszłabyś w ciąże jestem ciekawa Twojego zdania.
    • iwonagos Re: Jak przygotować kota na dziecko? 07.11.10, 15:46
      Rozbawiło mnie kilka postów:

      1. Dobry był o koteczku wyłożonym na brzuszku z rozłożonymi łapkami i rozkosznie mruczącymwink
      2. 5 również dla tej, która trzymała w domu kilka piesków 60-kilogramowych rasy niebezpiecznej, a dzięki temu faktowi dziecko nie ma alergii NA SIERŚĆwink Kurcze, że też na to nie wpadłam. Moje dziecko ma alergię na sierść, a miałam tylko małego kundelka. A wystarczyło wstawić do domku ze 3 pit bulle i ze 2 rottwelery.....
      • mia_siochi Re: Jak przygotować kota na dziecko? 07.11.10, 16:03
        iwonagos napisała:

        > Rozbawiło mnie kilka postów:
        >
        > 1. Dobry był o koteczku wyłożonym na brzuszku z rozłożonymi łapkami i rozkoszni
        > e mruczącymwink



        Ojejej, a co ten kot temu "brzuszkowi" zaszkodzi, oświeć mnie mądralo tongue_out
        • iwonagos Re: Jak przygotować kota na dziecko? 07.11.10, 16:10
          mia_sochi

          A czy ja napisałam, że to zaszkodzi BRZUSZKOWI?
          Napisałam, że mnie to śmieszywink Różne rzeczy ludzi śmieszą, mnie akurat to rozśmieszyłowink
        • marcysiaw1 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 07.11.10, 16:18
          hahah ja wszystko rozumiem, ze kocha sie zwiarzeta bo tez je kocham, akurat kotow nie trawie bo sa przyczyna ogromnej alergii w moim przypadku, dusze sie i nie moge oddychac. Byc moze dlatego nie lubie wlasnie kotow. Nie zdziwiloby mnie pytanie jak przygotowac rodzenstwo na przyjscie dziecka na swiat ale kota? Ludzie...lekka chyba przesada. Ja swojemu 5 latkowi tlumacze jak to bedzie i juz doczekac sie nie moze az siostra sie w domu pojawi tak wiec moze sie szeptaj swemu milusinskiemu do uszka, e bedzie mial siostrzyczke lub braciszka. Jak dla mnie chore! Ja bym sie pozbyla kota bo balabym sie miec noworodka w domu i kota jednoczesnie!
          • mia_siochi Re: Jak przygotować kota na dziecko? 07.11.10, 16:25
            Bo co?
            Wyssie mu oddech?
            Czy przegryzie grdykę?
            big_grin
            • iwonagos Re: Jak przygotować kota na dziecko? 07.11.10, 17:26
              Każde zwierze może być niebezpieczne, szczególne to, które jest rozpieszczone i wiedzie prym w domu. Dotyczy to zarówno psa jak i kota. Psa można jakoś ułożyć, bo jest w miarę inteligentny, ale kot??? No chyba, że się go kładzie z rozłożonymi łapkami na BRZUSZKUwink Może to i sposób na przygotowanie na noworodkawink
              • mia_siochi Re: Jak przygotować kota na dziecko? 07.11.10, 17:35
                Kot jest inteligentniejszy od psa.
                Moj kładzie się na swoim brzuszku, na moim brzuchu smile
                • iwonagos Re: Jak przygotować kota na dziecko? 07.11.10, 17:40
                  wink Domyślam się, że się kładzie na swoim brzuszkuwink Już całkiem rozkosznie wyglądałby na Twoim brzuchu, na plecusiach, z rozłożonymi łapkami, jajeczkami do góry. No i jakby do kompletu - słodko mruczącywink
                  • mia_siochi Re: Jak przygotować kota na dziecko? 07.11.10, 17:41
                    Dawno nie ma jajeczek ;P
                    • iwonagos Re: Jak przygotować kota na dziecko? 07.11.10, 19:11
                      aaa. Dlatego taki zniewieściały. Staruszekwink
                • martaaa778 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 07.11.10, 21:17
                  mia_siochi napisała:

                  > Kot jest inteligentniejszy od psa.
                  > Moj kładzie się na swoim brzuszku, na moim brzuchu smile
                  >
                  No wiesz wink !
            • marcysiaw1 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 08.11.10, 04:35
              napisalam tylko swoje zdanie, ze balabym sie po prostu. Nie lubie kotow z wiadomych przyczyn i boje sie ich! Czy tak trudno to zrozumiecsmile
          • martaaa778 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 07.11.10, 21:15
            marcysiaw1 napisała:

            > Ja bym sie pozbyla kota bo balabym sie miec noworodka w domu i kota je
            > dnoczesnie!

            Ja tam się bardziej noworodków boję... niewiadomo co mu po głowie chodzi... koty są bardziej przewidywalne smile
      • martaaa778 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 07.11.10, 21:21
        iwonagos napisała:

        > Rozbawiło mnie kilka postów:
        >
        > 1. Dobry był o koteczku wyłożonym na brzuszku z rozłożonymi łapkami i rozkoszni
        > e mruczącymwink
        > 2. 5 również dla tej, która trzymała w domu kilka piesków 60-kilogramowych rasy
        > niebezpiecznej, a dzięki temu faktowi dziecko nie ma alergii NA SIERŚĆwink Kurcz
        > e, że też na to nie wpadłam. Moje dziecko ma alergię na sierść, a miałam tylko
        > małego kundelka. A wystarczyło wstawić do domku ze 3 pit bulle i ze 2 rottweler
        > y.....

        Znasz pojęcie alergii kroczącej ? W niektórych przypadkach można jej uniknąć. Poczytaj.

        A inne rasy piesków znasz ? Bo nie trafiłaś...
        • iwonagos Re: Jak przygotować kota na dziecko? 08.11.10, 00:09

          > Znasz pojęcie alergii kroczącej ? W niektórych przypadkach można jej uniknąć. P
          > oczytaj.
          >
          > A inne rasy piesków znasz ? Bo nie trafiłaś...

          Nie, nie znam pojęcia alergia krocząca i nie mam się zamiaru z nim zapoznawać. Skoro je zgłębiłaś trzymając przy dziecku pięć 60 kg psów niebezpiecznej rasy, to myślę, że powinnaś się podzielić ze światem swoim doświadczeniemsmile Napisz ksiażkę, napisz na blogu, udziel wywiadu w "Dzień dobry tvn".... Według mnie to nie lada wyczyn, więc nie zwlekaj.
          W zgadywanki na temat ras niebezpiecznych, które trzymasz w domu przy dziecku też nie mam zamiaru się bawićwink
          • zabcia35 [...] 08.11.10, 09:04
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • leesha Re: Jak przygotować kota na dziecko? 08.11.10, 09:12
              zabcia35 napisała:

              "Taka durna baba", "z pustej pały"
              "ów pupilek połknie pustą głowę durnej mamusi"
              "jak chwali się taka bezmyślna istota "


              Cóż za kultura...
              • zabcia35 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 08.11.10, 09:30
                leesha, zmartwiłaś mnie, ze jedynym problemem jaki dostrzegłas jest nazwanie przeze mnie wprost konkretnej sytuacji i rzeczy po imieniu. Naprawde mnie zmartwiłaś....
                Pocieszam się tym, ze masz tylko 3 koty...
                • leesha Re: Jak przygotować kota na dziecko? 08.11.10, 12:02
                  zabcia35 napisała:

                  > leesha, zmartwiłaś mnie, ze jedynym problemem jaki dostrzegłas jest nazwanie pr
                  > zeze mnie wprost konkretnej sytuacji i rzeczy po imieniu. Naprawde mnie zmartwi
                  > łaś....
                  > Pocieszam się tym, ze masz tylko 3 koty...


                  Dostrzegłam niegrzeczność, nieuprzejmość, arogancję.
                  Oj, łatwo przychodzi Ci obrażanie i ocenianie ludzi.
                  Najwięcej do powiedzenia w temacie kot-dziecko mają osoby, które nigdy nie trzymały kota w domu. Czyżbyś była jedną z nich?
                  P.S. Spróbuję jakoś żyć z tą świadomością, że Cię zmartwiłam...wink.
            • martaaa778 [...] 08.11.10, 09:45
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • leesha Re: Jak przygotować kota na dziecko? 08.11.10, 12:11
                Wklejam linki do stron, które, jak sądzę, zainteresują autorkę wątku. Znajdzie tam zdecydowanie więcej praktycznych informacji, niż w tym wątku.
                pkdt.wordpress.com/2009/02/17/kot-a-noworodek-w-domu-dyskusje-i-przemyslenia/
                www.dlarodzinki.pl/artykul/czytaj/pod-jednym-dachem-ze-zwierzakiem,430/
              • jeza_bell [...] 08.11.10, 12:49
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • beti601 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 08.11.10, 13:30
                  Jak czytam te wypowiedzi to raczej każda pisze o sobie lub obraża innych jestem załamana tym co czytam. Choć chciałam podziękować za linki przeczytałam i dużo więcej się dowiedziałam niż tutaj. Krytykujecie kobietę która ma te grożne psy ja jestem z Tobą że się nie poddałaś pilnowałaś i wogóle. Bo większość osób by je poprostu oddała lub nie wiem co zrobiła tak mi się wydaje. Jak macie więcej czasu to poczytajcie sobie co ludzie piszą o kotach i dzieciach polecam linki. Może ktoś napisze coś konkretnego.
                  • jeza_bell Re: Jak przygotować kota na dziecko? 08.11.10, 14:18
                    beti601 napisała:

                    . Krytykujecie kobietę która ma te grożne psy
                    > ja jestem z Tobą że się nie poddałaś pilnowałaś i wogóle. Bo większość osób by
                    > je poprostu oddała lub nie wiem co zrobiła tak mi się wydaje.

                    Tak, tak...
                    Widać jak niewiele wiesz o psychice psa uncertain
                    To też był taki kochany, domowy pupilek..

                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4921811.html
                    • jeza_bell Re: Jak przygotować kota na dziecko? 08.11.10, 14:21
                      Podobnych wiadomości są setki, ale cóż... jak Mądre Głowy wiedzą lepiej

                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,61085,5108498.html
                      • martaaa778 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 08.11.10, 15:58
                        A zastanawiałyście się dziewczyny nad tym że niestety statystyki są nieubłagane. I przykro mi ale jesteście w błędzie.
                        Rocznie ginie 10 krotnie więcej dzieci na naszych drogach niż w starciu z psem. Czy jesteśmy nieodpowiedzialne bo zabieramy dzieci do auta wiedząc że może dojść do wypadku. Jeździcie ostrożnie? Domyslam się, ja również z dzieckiem staram się jeździć bez zarzutów. Niestety bardzo często są to wypadki spowodowane nie przez nas ale z winy innych kierowców, na których nie macie wpływu w żaden sposób, których psychiki nie znacie.

                        Dla nas groźny pies to nadal pies morderca. Cóż stereotyp. Żaden pies rasy którą hoduje nie widnieje w statystykach poilcyjnych.
                        • iwonagos Re: Jak przygotować kota na dziecko? 08.11.10, 17:32
                          Dla mnie nieodpowiedzialną jest osoba, która trzyma psy rasy niebezpiecznej przy dzieciach. Nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Szczególnie po wypadku, który ostatnio miał miejsce w mojej rodzinie. Roczna Polcia ma wygryzione pół twarzy przez super przyjazną dobermanicę (dobermany nie są nna liście niebezpiecznych), która ma 12 lat i nigdy nawet muchy nie skrzywdziła... To był ułamek sekundy, nikt nie wie, co się stało, że pies zaatakował dziecko, które bardzo dobrze znał. Całe szczęście, że mieszkamy niedaleko Polanicy, gdzie mała trafiła w ręce dobrego chirurga plastycznego.

                          Tak, jak napisałam, dokonałaś nie lada wyczynu trzymając kilka 60 kg niebezpiecznych psów przy dziecku. Tobie się udało.....
                    • beti601 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 08.11.10, 17:45
                      jeza_bell Czy ty potrafisz napisać coś od siebie czy tylko cytujesz. Co ty wiesz o mnie że krytykujesz moją wiedzę na temat psychiki psów ja mam odwagę wyrazić swoje zdanie czego Tobie brak.
                      • jeza_bell Re: Jak przygotować kota na dziecko? 08.11.10, 18:48
                        beti601

                        Widać nie wiesz do czego służą cytaty big_grin
                        Odpowiem:
                        - żeby nikt nie pomylił na czyją odpowiedź odpisuję.
                        Twoje wypowiedzi są wyjątkowo liberalne w temacie i zdaje się, że nie tylko ja tak je odbieram.

                        Pozwól, że powtórzę- nie wierzę, że jest ktoś, kto stawia wyżej samopoczucie psa niż bezpieczeństwo dziecka. Prócz Ciebie oczywiście.
                        • beti601 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 08.11.10, 22:00
                          To bardzo ciekawe co napisałaś ale jakoś nie widzę większego poparcia na to co piszesz. A ja tego nie napisałam naucz się czytać bo cytować to ty potrafisz. To wypowiedz się co powinniśmy robić ze zwierzętami jak zdecydujemy się na dziecko. Bo dalej jestem ciekawa Twojego zdania. Nie zapomnij mnie zacytować.
                          • jeza_bell Re: Jak przygotować kota na dziecko? 08.11.10, 23:07
                            beti601 napisała:

                            > A ja tego nie napisałam naucz się czytać bo cytować to ty potrafisz

                            Proszę bardzo big_grin
                            Przykre, że masz tak wybiórczą pamięć:

                            Autor: beti601 06.11.10, 19:07
                            > Czyli jak się ma zwierzęta i pózniej pragnie się dziecka to co robić ze zwierzakami wyrzucać zabijać czy co z nimi zrobić. Jak można nawet jeśli to były grożne psy zrobiłabym wszystko by mogły ze mną zostać do samego końca. A sierść uczula ale nie wieże że ma to wpływ zwierzak którego się ma.

                            Masz na podobnym poziomie wiedzę na temat dzieci, alergii na sierść i groźnych psów big_grin
                            Jedyne co mi w takim przypadku przychodzi do głowy, to że jeżeli ktoś nie dorósł do posiadania dzieci tym bardziej nie powinien opiekować się zwierzętami.
                            Zrozumiałaś wreszcie?
                            • iwonagos Re: jeza_bell 08.11.10, 23:48
                              Jak beti601 miałaby niby zrozumieć? Do niej to chyba niestety DRUKOWANYMI literami. Trudno zrozumieć, co w ogóle pisze.... Styl, że ho-ho. Czy Ty dziewczyno od wielu lat mieszkasz poza granicami Polski? Jeżeli tak, to już wszystko rozumiemwink
                              • kochamkotyijuz Re: jeza_bell 09.11.10, 05:21
                                Rozmowa zeszla na inne tory i zrobilo sie nieprzyjemnie.A po co??
                                Nie ma sie co przekrzykiwac i obrazac.Osoby ktore nigdy zwierzat w domu nie mialay nie sa w stanie zrozumiec logiki (lub ich braku wink ) rozumowania osob ktore cale zycie byly otoczone pupilami i nie wyobrazaja sobie zycia bez nich.Poprostu trzeba nawzajem szanowac swoje poglady i opinie w temacie.A,ze sa rozbiezne - no coz takie zycie.
                                Swojego kociaka prawdopodobnie uratowalam spod kuchennego noza.Wykastrowany,udomowiony slodki rudziak od trzech lat jest czlonkiem rodziny i nie wyobrazam sobie aby po przybyciu maluszka bylo inaczej i zrobie absolutnie wszystko aby jedno z drugim pogodzic.
                                Juz starajac sie o dziecko bardzo duzo o tym czytalam i caly czas sie doksztalacam w temacie smile Poczytujac rozne fora zauwazylam pewna smutna przypadlosc ,ze najwiecej negatywnych ,niepochlebnych opini maja do powiedzenia osoby nieposiadajace zwierzat.Dla takiej osoby udzielanie rad typu "ja bym zlikwidowala""ja bym oddala" to bulka z maslem.Skad ona ma wiedziec jak wielkie moze byc uczucie, przywiazanie pomiedzy zwierzeciem a wlascicielem skoro nigdy nie bylo jej dane tego doswiadczyc.(tu polecam do obejrzenia super film (przyjazn pomiedzy psem i czlowiekiem) z Richardem Gierem "HATCHI" - tak jak na filmach z reguly nie placze tak tu dalam totalny upust emocjom i prawie pol filmu przeryczalam smile ,ale zwalam troche wine na ciaze i szalejace hormony.
                                W kwesti niemowle + zwierze zdania byly,sa i beda podzielone,mimo wszystko jednak pomowienia typu "nie zalezy ci na dziecku", "zwierze kochasz bardziej niz wlasne dziecko"
                                uwazam za bardzo krzywdzace i niesprawiedliwe a osoby rzucajace takie oskarzenia za wyjatkowo nieelastyczne i niedelikatne.
                            • beti601 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 09.11.10, 09:00
                              No cóz nauczcie się czytać bo to co piszę jest jasne choć nie dla wszystkich jak czytam.Dalej nie odpowiedziałaś na pytanie nie umiesz się wypowiedzieć boisz się krytyki czy co?Dalej podtrzymuje swoje zdanie że nie oddałabym zwierząt jak pojawi się dziecko, bo to robią osoby które idą na łatwizne podziwiam dziewczynę z grożnymi psami i jednocześnie gratuluję.
    • matylda07_2007 Re: Jak przygotować kota na dziecko? 09.11.10, 09:28
      Kot i córka współegzystują od 3 lat. Nie było momentów krytycznych. Dodatkowo mam fantastycznego kota, który przyłazi do nas spać, ładuje się na mnie, mruczy mi prosto do ucha i robi "baranka" smile I kocham go, nie oddam. I w związku z tym, że to zwierzę mam (psa też z resztą), mam większe kompetencje, by radzić w takim temacie tongue_out
      Zdanie osoby nieposiadającej zwierzaków przeczytam, ale cóż... z powodu braku doświadczenia tej osoby, nie bardzo wezmę pod uwagę. To taka czysta teoria.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja