jermaczek
01.12.10, 12:50
Kto mi powróży?
Jestem w końcówce 38 tygodnia. Termin na 16 grudnia wg miesiączki. Wg USG połówkowego może być tydzień wcześniej, ale niekoniecznie.
Czop śluzowy odszedł w piątek i część w sobotę (czyli 4-5 dni temu). Nie było w nim krwi. Był przezroczysto-żółtawy.
Brzuch obniżył się trochę, nie widać tego za bardzo ale jest odczuwalne - lepiej się oddycha, więcej mogę zjeść, czuję też nacisk na miednicę, chwilami na odbyt i pęcherz. Czasami ten nacisk jest taki kłujący.
Skurcze przepowiadające mam co jakiś czas, ale mam je od wielu tygodni, miałam już w 7 mc i brałam na nie luteinę, żeby się wszystko za szybko nie zaczęło (nie biorę jej od 10 dni). Są praktycznie niebolesne, raczej ciężar i dyskomfort.
Od trzech dni mam wyraźny przypływ energii. Gotuję i sprzątam, a przedtem byłam zupełne zwłoki.
Mam apetyt, żadnej sraczki czy nudności.
Jak myślicie, na kiedy mam się szykować?