Kto planuje poczęcie VII-IX 2004?

    • white_calla Do abielki 03.06.04, 13:53
      Czesc dziewczyny,
      ale mam zaleglosci na tym forum.
      Abielka nie zalamuj sie. Ktos mi kiedys powiedzial, ze w kazdym zwiazku dwoje
      sie w pewnym momencie nie zrozumie, nie wazne w jakiej kwestii. Caly problem
      polega na tym czy w takim paskudnym momencie, kiedy juz macie siebie dosc,
      kiedy wydaje ci sie ze nie ma juz punktu zaczepienia i kiedy wszystko jest
      czarne i beznadziejne, potrafisz znalezc w sobie iskierke sily zeby jeszcze
      zawalczyc.
      Zaloze sie, ze macie tej sily sporo. Tego wam zycze.

      Widze, ze wsrod dziewczyn nastala pora na bociany, nie gratuluje jeszcze ale
      sie bardzo ciesze. Ja tez nie wytrzymalam do planowanego czerwcasmile))
      Ja juz nauczylam sie nie wmawiac sobie objawow ciazy, co moze sie okazac
      pomocne na przyszlosc. Mam jeszcze 4 dni do testow i staram sie na tym nie
      koncentrowac.

      Pozdrawiam wszystkie dziewczyny goraco

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      calla
      • aggu do calli 03.06.04, 14:19
        calla, no to trzymam kciuki jeszcze mocniej, coraz większa ta
        grupa "oczekująca"smile

        mam prośbę - pisałaś o Twoim ubezpieczeniu Westa Vita - czy to jest
        ubezpieczenie grupowe w pracy, czy też zawierałaś umowę poza pracą przez
        jakichś brokerów ubezpieczeniowych, firmę finansową? Proszę, daj znać, bo nasza
        opcja na razie padła i zbieram info.

        buziaki, a.
    • fasolka31 Re: nie zostawiajcie nas same... 03.06.04, 14:34
      nie zostawiajcie nas same...to znaczy mnie i Aggu...boże już następna
      jest....chyba zaraz zacznę popłakiwać...jak zostanę sama na placu boju to się
      jeszcze wycofam.....bubububbuuuuuuuuu
      • white_calla Re: nie zostawiajcie nas same... 03.06.04, 14:47
        Skarbenki nie zapeszajcie, jeszcze nic nie wiadomosmile)) Fajnie by bylo ale zycie
        raczej nie jest takie piekne zeby mi sie udalo za zerowym razemsmile)) narazie
        brzuch boli jak na @, zobaczymy za pare dni. A fasolko, Ty sie nie martw,
        zobacz jaki fantastyczny watek zalozylas. No czy nie byloby wspaniale jakby
        chociaz kilku wyszlo przed czasem... Tak dobre wibracje ma ten watek, ze pewnie
        niedlugo w pelnym skladzie przeniesie sie na ciazowe.

        Odpowiadajac na pytanie aggu to jest ubezpieczenie grupowe mojego meza w pracy
        i z tego co wiem to zaklad pracy zalawial wszystko lacznie z negocjacja
        warunkow ubezpieczenia. Nie znam szczegolow ale skladka miesieczna to 50 PLN.

        Pozdrowienia
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        calla
      • idid Re: nie zostawiajcie nas same... 03.06.04, 14:55
        Fasolko, jeszcze ja zostałam na "placu boju" smile)) Nie zostałyście same. Mi na
        pewno się w czerwcu nie przydarzy, bo w czasie tabletek jest mała szansa smile)
        • aggu Re: nie zostawiajcie nas same... 03.06.04, 15:21
          Fasolko, nie jest tak źlesmile Widzę, że trochę nas zostanie, a ja dopiero zacznę
          we wrześniu - ale ślepo wierzę, że strzelimy za pierwszym razemsmile No i mam
          nadzieję, że będziemy zamykać ten wątek razemwink

          Calla, jak Cię boli brzusio jak na @ to ponoć tak ma być...smile

          buziaki,a.
          • justynafx Re: nie zostawiajcie nas same... 03.06.04, 15:44
            Rzeczywiście się rozpędziłyście z tymi staraniami smile ale to hiper, super
            fajnie smile Wieżę że wszystko będzie dobrze. Mycha nic się nie martw, wiele
            dziewczyn nie wie że jest w ciąży i balują a potem rodzą zdrowe dzieciaczki.
            Koleżanka nie wiedząc że jest w ciąży balowała w rocznice ślubu, a ponadto
            miała rentgen robiony, a teraz cieszy się z dwóch zdrowych chłopaków (Adaś i
            Staśsmile) Poza tym w ciąży wskazane jest na przykład picie raz na jakiś czas
            malutkiej lampki czerwonego wina, lub niewielką ilość piwa które pobudza pracę
            nerek smile Oczywiście wszystko w malutkich dawkach i jak najrzadziej, żeby nie
            wyszło, że was rozpijam big_grin
            U mnie w związku raczej spokój. Tak jak u ciebie Agguś mąż ma ugodowy charakter
            więc ja się tym zarażam, chociaż czasem wychodzi ze mnie zołza wink
            Nic się nie martwcie dziewczyny, że zostajecie same (ja zaczynam od lipcasmile)
            Może się tak przydarzyć, że wszystkie zaciążymy dopiero we wrześniu wink ale
            próbować warto big_grin
            Wiecie co piszecie o objawach przed @ ból brzucha, bolące piersi, osłabienie i
            takie tam. Ja nigdy nie wiem kiedy @ ma przyjść zawsze mam niespodziankę.
            Brzuch mnie czasami pobolewa, ale to już po tym jak dostanę. Więc jak bym była
            w ciąży to bym nawet nie wiedziała czego mam doszukiwać się w objawach smile
            Wczoraj przysłali mi testu owulacyjne z Allegro. Dzisiaj dostałam @ więc w tym
            miesiącu już zaczynam się testować smile Boję się tylko, że jak mi wyjdzie owu to
            zaraz będę chciała spróbować smile już teraz smile Więc może pośpieszę się także, w
            końcu należy mi się! Gronkowiec wybity!!! big_grin
            Pozdrawiam
            Justi
            • abiela Co u mnie nowego.. 03.06.04, 16:05
              Dziewczyny dziekuje wam serdecznie za dobre slowa. Jak na razie slonko swieci za oknem i w domu. Od poneidzialku trwa idylla a mnie sie po malu poprawia humor. Wczoraj wzielam ostatnio tabletke, @ sobote i niedziele a potem zobacze co sie bedzie ze mna dzialo. Starac sie raczej nie bedziemy od razu, wiec nie zostaniecie same na wrzesiensmile Ja bym chciala starac sie w czasie jakiegos wyjazdu, kiedy oboje jestesmy zrelaksowani, ale urlop czeka nas dopiero w pazdzierniku badz koniec listopada wiec nie wiem.... Moze w sieprniu wyskoczymy na pare dni na zagle, wtedy tez bedzie okazja. No nic, moj brat ma wesele 4 wrzesnia wiec chcialabym jeszcze zaszalec, jak sie uda.
              Na razie zajmuje sie pielegnacja zwiazkusmile
              Aha, bylam dzis po skierowanie do gina i wybiore sie niebawem i popytam co z ta toxo i cytomegalia. Najwyzej zaplace sama.

              Kochane, usmiech na twarz i papapa!
              Ania
              -------------------
              GG 5287751
      • agusik25 Re: nie zostawiajcie nas same... 03.06.04, 16:48
        Pamiętajcie o mnie! Ja też jeszcze nie zaczęłam, chociaż mam straszną ochotęsmile))
    • abiela Nowa aktualna lista 15 WPISOW! 03.06.04, 16:09
      mycha 79 + madzia + gdynia + 24
      aggu + aga + w-wa + 28
      agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25
      myszka777 + iwona + w-wa + 30
      abiela + ania + berlin + 28 (po slubie prawie 3, razem prawie 6)
      idid + diana +w-wa +28 (po ślubie 2 lata, ślub po 5 latach, więc razem 7 l
      at)
      ejdz + aga + w-wa + 25
      agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 (po ślubie 5, razem 6, znamy się 13)
      justynafx + justyna + lodz + 26/27
      amelia124 + agata + krakow + 26
      gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24
      aroska + agnieszka + wrocław + 26/27
      fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 (na stanie: 1 synek - 4 letni)
      fugunia + jola + rybnik + 29 (tez mam prawie czteroletniego synka)
      edytafg1 + edyta + krakow + 29
      • justynafx Re: Nowa aktualna lista 15 WPISOW! 03.06.04, 16:20
        No właśnie miała ostatnio spytać się o listę smile
        Może do opisów dopiszemy też numery gg (kto ma)

        mycha 79 + madzia + gdynia + 24
        aggu + aga + w-wa + 28
        agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25
        myszka777 + iwona + w-wa + 30
        abiela + ania + berlin + 28 (po slubie prawie 3, razem prawie 6)
        idid + diana +w-wa +28 (po ślubie 2 lata, ślub po 5 latach, więc razem 7 l
        at)
        ejdz + aga + w-wa + 25
        agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 (po ślubie 5, razem 6, znamy się 13)
        justynafx + justyna + lodz + 26/27 + (po ślubie 2, razem 3lata) gg 3236482
        amelia124 + agata + krakow + 26
        gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24
        aroska + agnieszka + wrocław + 26/27
        fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 (na stanie: 1 synek - 4 letni)
        fugunia + jola + rybnik + 29 (tez mam prawie czteroletniego synka)
        edytafg1 + edyta + krakow + 29
        • abiela Nowa aktualna lista 15 WPISOW! + GG 03.06.04, 16:32
          mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770
          aggu + aga + w-wa + 28
          agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297
          myszka777 + iwona + w-wa + 30
          abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751
          idid + diana +w-wa +28 (po ślubie 2 lata, ślub po 5 latach, więc razem 7
          ejdz + aga + w-wa + 25
          agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046
          justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482
          amelia124 + agata + krakow + 26
          gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24
          aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998
          fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31
          fugunia + jola + rybnik + 29
          edytafg1 + edyta + krakow + 29
          • edytafg1 Re: Nowa aktualna lista 15 WPISOW! + GG 03.06.04, 16:41
            edytafg ---GG 5331925
          • idid Re: Nowa aktualna lista 15 WPISOW! + GG 03.06.04, 16:49
            > mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770
            > aggu + aga + w-wa + 28
            > agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297
            > myszka777 + iwona + w-wa + 30
            > abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751
            > idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248
            > ejdz + aga + w-wa + 25
            > agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046
            > justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482
            > amelia124 + agata + krakow + 26
            > gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24
            > aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998
            > fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31
            > fugunia + jola + rybnik + 29
            > edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925

            uzupełniłam GG u siebie i Edyty

            Idid
            • edytafg1 Re: Nowa aktualna lista 15 WPISOW! + GG 03.06.04, 16:58
              kochane -a teraz pytanie hm.. instruktazowe, mam cykle ok 32 dniowe, sluz
              plodny od ok. 12-14 dnia do 20. KIEDY robic dziecko??? smile)Szyjka miekka tez w
              tym casie.
              • epo1 Re: Nowa aktualna lista 15 WPISOW! + GG 04.06.04, 10:02
                Hmm, mam podobną sytuację, też mam cykle srednio 31-32, śluz płodny 14 dzień, i
                wielkim moim zaskoczeniem było to, ze najlepej dla mnie jest pracowac nad
                dzidziusiem około 20 dnia cyklu, co zaowocowało niezłym rezultatem, bo dwoma
                kreseczkami w dzień dziecka!!! Teraz jest gdzieś trzeci tydzień ciazy, mam
                stracha, bo niski progesteron, biore duphaston. TAk więc nici z hiszpańskiego
                dzidzusiasmile), mam nadzieję, ze jednak i tak pojade do Hiszpanii.
                Powodzenia w staraniach!!!
                Edyta
                • aggu Re: Nowa aktualna lista 15 WPISOW! + GG 04.06.04, 10:40
                  epo, gratulacje! rozumiem, że robiłaś testy owulacyjne i stąd wiedziałaś, że
                  20ty dzień to ten? wielkie gratulacje!

                  Edytafag, lepiej zrób sobie testy owulacyjne przez kilka dni z rzędu, to
                  będziesz pewnasmile Ja właśnie zrobiłam ich kilka w tym cyklu i sama byłam
                  zdziwiona, bo okazało się, że mam owulację 3 dni szybciej niż myślałam, że ją
                  mamwink

                  A wiecie co, my przy strzelaniu będziemy się kochać bez przerwy, więc mam
                  nadzieję, że trafimy w TEN dzieńwink

                  buziaki i milutkiego dnia!
                  a my dzisiaj jedziemy do Zakopca na weekend! jutro zdowywam Morskie Oko, hip,
                  hip, hurra!
                  a.

                  • gabinia24 Re:Gratulacje!!!!! 04.06.04, 10:46
                    Epo wilekię, ogromniaste gratulacje!!!!!
            • ejdz Re: Nowa aktualna lista 15 WPISOW! + GG 03.06.04, 17:17
              > > mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770
              > > aggu + aga + w-wa + 28
              > > agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297
              > > myszka777 + iwona + w-wa + 30
              > > abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751
              > > idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248
              > > ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065
              > > agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046
              > > justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482
              > > amelia124 + agata + krakow + 26
              > > gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24
              > > aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998
              > > fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31
              > > fugunia + jola + rybnik + 29
              > > edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925
              • white_calla Re: Nowa aktualna lista 15 WPISOW! + GG 03.06.04, 20:26
                Pozwolilam sobie na wpis

                mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770
                aggu + aga + w-wa + 28
                agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297
                myszka777 + iwona + w-wa + 30
                abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751
                idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248
                ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065
                agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046
                justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482
                amelia124 + agata + krakow + 26
                gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24
                aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998
                fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31
                fugunia + jola + rybnik + 29
                edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925
                White_calla + magda + wroclaw + 27
                • aroska Znowu piękny dzionek:))))))))))) 04.06.04, 08:44
                  A u mnie był fałszywy alarm i z dzidziusia nic teraz nie będziesad( Ale nic
                  to...chyba...
                  Może Wam się bardziej udasmile)))
                  Na szczęście dziś weekendzik i można odpocząćsmile))
                  Fugunia...ja też szczepiłam się na różyczkę...radzili mi odczekać 3 miesiące,
                  choć na szczepionce podają 2 to lekarze podobno dodaja jeszcze miesiąc dla
                  pewności...

                  • aroska zapomniałam... 04.06.04, 08:46
                    przywitać nowe dziewczynywink))...Witam serdeczniewink)))
                    No i w końcu jest ktoś z Wrocławiawink))))))))))))))))))))))))))))))))))
                    • agusik25 pogoda:))) 04.06.04, 09:14
                      U nas też wspaniała pogoda i od razu humorek lepszy. Pozdrawiam cieplutkosmile)))
                    • white_calla Re: zapomniałam... 04.06.04, 09:15
                      Czesc dziewczyny,

                      hej aroska, ladna pogoda dzisiaj we Wrockusmile)))))) POzdrawiam Cie serdeczniesmile))
                      Dziewczyny, czy to ze rycze na reklamach moze byc objawem ciazy?? Ale mam ubaw
                      z siebiesmile))))))))

                      Pozdrowienia

                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                      calla
                    • white_calla Re: zapomniałam... 04.06.04, 09:16

                      Hej aroska i jeszcze jestesmy w tym samym wieku. Ja jeszcze nie mam skonczone
                      27smile))))))))))
                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                      calla
                      • gabinia24 Może to już? 04.06.04, 09:31
                        White_calla widzę ,że u ciebie coraz to nowe objawy wskazujące tyko na
                        jedno.Ale nie będę jeszcze gratulować ,żeby nie zapeszyć.U mnie temperaturka
                        się utrzymuje.Ale podobnioe jak ty nauczyłam się niewmawiania sobie objawów
                        ciąży.Ale najlepsze jest to ,że wspominałm mężowi o testach owulacyjnych i
                        zaplanowaniu płci.Powiedziła ,że było by cudnie,gdyby tak było można.Oboje
                        chcemy synka,z zracji tego ,że córcie już mamy.Chociaż szczerze mówiąc mnie tam
                        bez różnicy.No a teraz po fakcie dokonanym(to się jeszcze okarze czy skutecznym)
                        ma do mnie pretensję ,że wspominałam coś o testach i gdzie je mam.Tylko ,ze ja
                        mu o nich wspomniałam w tym dniu ,którym było jego"spontan".I bądz to człowieku
                        mądry.Trzymam kciuki za wszystkie oczekujące
                        • polinejka Re: Może to już? 10.06.04, 17:28
                          gabinia24 napisała:

                          > White_calla widzę ,że u ciebie coraz to nowe objawy wskazujące tyko na
                          > jedno.Ale nie będę jeszcze gratulować ,żeby nie zapeszyć.U mnie temperaturka
                          > się utrzymuje.Ale podobnioe jak ty nauczyłam się niewmawiania sobie objawów
                          > ciąży.Ale najlepsze jest to ,że wspominałm mężowi o testach owulacyjnych i
                          > zaplanowaniu płci.Powiedziła ,że było by cudnie,gdyby tak było można.Oboje
                          > chcemy synka,z zracji tego ,że córcie już mamy.Chociaż szczerze mówiąc mnie
                          tam
                          >
                          > bez różnicy.No a teraz po fakcie dokonanym(to się jeszcze okarze czy
                          skutecznym
                          > )
                          > ma do mnie pretensję ,że wspominałam coś o testach i gdzie je mam.Tylko ,ze
                          ja
                          > mu o nich wspomniałam w tym dniu ,którym było jego"spontan".I bądz to
                          człowieku
                          >
                          > mądry.Trzymam kciuki za wszystkie oczekujące


                          A jak zamierzasz zaplanować płeć? Zdradzisz mi tą tajemnicę? smile Ja też mam
                          córeczkę 4 latka...mi też wszystko jedno byleby zdrowa dzidzi...tyle, że wiem
                          iż mój mąż ma opory bo bardzo chciałby mieć jeszcze synka (córeczkę bardzo
                          kocha) to chyba obciązenie psychiczne spowodowane przez jego rodzinę...wszyscy
                          mówią, że chłopak to chłopak..a my mamy najmądrzejszą córunię świata...tyle że
                          sama wiesz o co chodz (rozumiesz mnie prawda?)

                          • gabinia24 Re: Do polinejki 10.06.04, 17:48
                            Witaj!!!
                            Z tego co udało mi się wyszukać to są testy owulacyjne,dzięki którym można
                            zaplanować płeć dziecka.Podaję ci link na allegro,gdzie możesz takie testy
                            zamówić.Osoba ,która je sprzedaje jest w 100% wiarygodna
                            Pozdrawiam i życzę sukcesu
                            • polinejka Re: Do polinejki 10.06.04, 21:05
                              Bardzo Ci dziękuję za info smile)
                • fasolka31 Re: Nowa aktualna lista 15 WPISOW! + GG 04.06.04, 11:46
                  to i ja się dopisuję:

                  > mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770
                  > aggu + aga + w-wa + 28
                  > agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297
                  > myszka777 + iwona + w-wa + 30
                  > abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751
                  > idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248
                  > ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065
                  > agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046
                  > justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482
                  > amelia124 + agata + krakow + 26
                  > gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24
                  > aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998
                  > fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 GG 6675781
                  > fugunia + jola + rybnik + 29
                  > edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925
                  > White_calla + magda + wroclaw + 27
                  >
    • white_calla Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 10:44
      Dziewczyny, musze isc na bHCG dzisiaj. W przyszkym tyg jest ta przerwa a jak
      jestem w ciazy to musze przed dlugim weekendem dostac sie do gina. Wiec
      najpozniej w poniedz musze wiedziec. Mam nadzieje, ze nie jest za wczesnie...
      Trzymajcie kciuki

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      calla
      • gabinia24 Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 10:49
        Na pewno będziemy trzymać kciuki.Powodzenia i wytrwania.
        • aroska Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:02
          Calla...ja też właśnie jeszcze nieskończone 27...a może się znamy?smile))
          Daj znać od razu jaki wynikwink))
          • gabinia24 W końcu mogę się pochwalić 04.06.04, 11:11
            Po wielu próbach i staraniach udało mi się wprowadzić zdjęcia mojej córci na
            forum i w końcu mogę się nie pochwalić
            18 marca skończyła 5 lat i ma bardzo ale to bardzo wybuchowy charakterek.(Miała
            po kim odziedziczyć)
            • agnesp76 Do Rybek 04.06.04, 11:45
              Pięknie, pięknie - mój ślubny jest z 18 marca - to ja już wiem czemu my się tak
              kłócimy, a na dodatek ja jestem wredną kozicą.
              Wszystko jasne!
              Buziaki
              • gabinia24 Re: Do Rybek 04.06.04, 11:54
                Ale to właśnie powinno być dziwne.Podobno rybki są z natury spokojne.(Moja mama
                jest rybką i moje 5 ciotek i wszytskie mają łagodne charaktery)
          • white_calla Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:12
            Jezu kochane jestescie.Znowu sie poryczalam...Boze......
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            calla
            • aggu Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:20
              calla, jesteś niesamowita, ja tam ryczę non stop i ze smutku i z radości, więc
              mój mąż już się przyzwyczaiłwink Już chyba nie może się bardziej w ciąży
              nasilić!wink

              Gabinia, ja jestem z 17 marca, to ostatnia dekada, więc takie "zbaraniałe"
              rybywink i nie powiem... też jestem wybuchowawink Dzisiaj rano w korkach tak się
              wściekałam, że mąż o mało mnie z auta nie wysadziłwink Rany, ja jestem w stanie
              anioła wyprowadzić z równowagi!wink

              buziaki,a.
              • aggu Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:21
                Calla, a dlaczego Ty chcesz tak pędem iść do lekarza? Jak czytam sobie o tym,
                jak to "lekceważąco" lekarze traktują ciążę do 7ego tygodnia, to się chyba u
                nich nie pojawię szybciej.
                a.
                • aroska Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:29
                  Gabi...super ta Twoja córeczkawink)))))))))))))))
                  Calla...a czemu Ty płaczesz??
                • white_calla Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:30
                  Dlatego, ze ja jestem po poronieniu i ciaza bedzie zagrozona wiec wg zalecen
                  lekarza mam jak najszybciej zaczac brac progeteron. Jesli nie pojde na poczatku
                  tego tyg to pojde w 5 tyg. I mam gdzies jak oni to traktuja, zreszta moj lekarz
                  chyba jest dosc taktowny bo w poprzedniej ciazy polecialam do niego jak jeszcze
                  ledwo co bylo widac a on poswiecil mi bardzo duzo czasu i odpowiadal na
                  wszystkie pytania.
                  Buziaki przesylamsmile))))

                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                  calla
                  • aggu Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:39
                    Calla, sorry, ja myślałam, że Ty płaczesz ze szczęścia... Przepraszam Cię
                    bardzo za komentarz o lekarzach - leć pędem, trzymam kciuki za wielki sukces!smile

                    Gabinia, Twoja Julka jest prześlicznasmile)) No, wiadomo, rybka...wink

                    Justi, zapomniałam Ci pogratulować wybitego gronkowca, my dzisiaj wieczorem
                    bierzemy ostatnią dawkę antybiotyku, ufff, to była bardzo dzielna abstynencjasmile
                    Wiesz co, my też nie byliśmy nigdy nad Morskim Okiem... aż wstyd się przyznać,
                    ale nasi rodzice dojeżdżali z nami na parking, czyli najdalej jak się dało
                    autem i tyle... To z nas będą ambitniejsi rodzice, nosidełko pod pachę i w
                    drogęsmileA, przepraszam! Wczoraj się dowiedziałam od mojego taty, że już byłam
                    nad Morskim Okiem, tyle że u mamy w brzuchu...wink

                    całuję, a.
                    • ejdz Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:54
                      Ostatnia dawka antybiotyku - dobrze wróżysmile)
                      Jak to jest, że jak nie można to się bardziej chce???

                      Miłego wieczoru Wam życzęwink)
                    • white_calla Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:58
                      Aggu nic sie nie martw, ja rzeczywiscie ciagle sie rozklejam ale nie ze
                      szczescia czy smutku tylko z jakiegos takiego....... rozklejenia. Ogolnie
                      raczej pozytywnie. To chyba nerwy przed testemsmile) Taki suchy elektroniczny
                      kontakt to zrodlo niedomowien, niestety. Naprawde wszysko ok. Ja tez mam
                      nadzieje, ze moj post nie brzmial jak krzyczenie.smile))

                      Gabi, sliczne dziecko masz.

                      Dziewczyny, piekny weekend nadchodzi, zabierac swoich chlopow na jakies wypady
                      za miasto. Wynochasmile)



                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                      calla
              • justynafx Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:29
                Calla koniecznie daj znać jak już będziesz coś wiedziała więcej smile) Trzymam
                najmocniasto ja umiem kciuki smileTak strasznie się cieszę, że już zaczynacie
                staraniasmile Mnie to mobilizuje do wzięcia się do roboty, bo ostatnio coś sobie
                trochę odpuściłam i miałam wątpliwości, ale teraz z powrotem się nakręcam big_grin
                Wczoraj dostałam @, a testy owulacyjne leżą w szafce więc chyba jednak
                zdecyduję się do przetestowania owulacji już w czerwcu smile Ja nie mam żadnych
                objawów owu chyba że po prostu tego nie dostrzegam, ale z takimi nie
                regularnymi cyklami (28-35) być może to normalne... nawet nie wiem kiedy mam
                zacząć się testować, bo może 5 testów to za mało dla mnie...
                Siedzę dzisiaj w pracy jak na szpilkach, bo w perspektywie mam super imprezę
                rodzinną na działeczce. JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ big_grin Przez ten zimniasty maj
                dawno nigdzie nie byłam. Życzę wszystkim miłego weekendu i dobrych nowinek smile
                Aggu ja zwiedzę Morskie Oko w sierpniu (nigdy tam nie byłam).
                Gabinia córcia CUUUDOWNA big_grin
                Pozdrawiam cieplutko
                Justi
                • aroska Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:44
                  Justi...życzę udanej imprezki....my też mamy dziś grilla ze znajomymi...we
                  Wrocku teraz upał, ale coś zapowiadają deszcz na późne popołudnie....denerwują
                  mnie!!...no cóż...to już kolejna próba i najwyżej weźmiemy grilla na
                  balkon...he he
                  • white_calla :)))))))) 04.06.04, 12:00
                    eeeeeeeee ja tez dzisiaj ide na grilla............. ze znajomymi.......... Na
                    Kuzniki, a Ty?????
                    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                    calla
                    • aggu Re: :)))))))) 04.06.04, 12:27
                      smile ok, calla, ale i tak sorkismile Tym razem musi być dobrzesmile))

                      Gabinia, rybki są cudowne, ciepłe, romantyczne, marzycielskie, ogólnie
                      genialnie, ale ostatnia dekada rybek jest zbaraniała, jak pisałamsmile Mój tata
                      jest natomiast ze środkowej dekady i nie ma takich napadów, jak jawink Ze mną
                      natomiast z wiekiem coraz gorzejwink

                      Ejdz, tak to już jest, niestetywink Ale takie momenty też są fajne, bo można
                      odkryć tyle zastępczych sposobówwink A tak na marginesie, to mi najbardziej się
                      chce jak jestem w delegacji na drugim końcu światawink hahawink

                      buziaki,a.
                • fugunia Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 12:21
                  Witajcie!
                  Calla ja też trzymam kciuki bardzo, bardzo mocno - wszystko będzie ok, na pewno.
                  aroska - nic się nie martw i walcz dalej
                  w ogóle jakies takie szybkie jesteście i chyba niedługo przyjdzie pora na nowe
                  wątki, ale to świetnie, mam nadzieję że też do nich dołączę
                  gabinia masz śliczną córeczkę, muszę popracować nad wstawieniem kilku fotek
                  mojego Kubysmile
                  zazdroszczę wam słońca, bo u nas dzisiaj znowu chmury, a po południu mają być
                  obchody 20-lecia przedszkola Kubusia, zaplanowane oczywiscie w ogrodzie, żeby
                  tylko nie padało - Kuba ma występować w miniliście przebojów (w kawałku
                  Starsailor "Slience Is Easy" - super!!)
                  a co do Morskiego Oka to byłam tam raz i to właśnie wtedy, kiedy dowiedziałam
                  się, że jestem w ciąży smile)) w 1999 roku, w październiku - była to nasza
                  pierwsza rocznica ślubu
                  pozdrówka
                  fugunia
                  • gabinia24 Re:fugunia! 04.06.04, 12:45
                    Koniecznie wstaw fotki Kuby!Ja się z tym namęczyłam bo mój mąż nie chciał mi
                    pomóc .Uważa ,że to śmieszne.A niech mu tam...
                    Fugunia ja brałam ślub 24 pażdziernika 1998 a ty tego samego roku i miesiąca .A
                    może i dzień był ten sam?
                    • fugunia Re:fugunia! 04.06.04, 12:56
                      to niesamowite!!!! oczywiście, że był ten sam!!!!
                      a mój mąż też śmieje się z tego wywnętrzania się na forum
                      • gabinia24 Re:fugunia! 04.06.04, 13:05
                        To naprawdę niesamowite!!!Niedość że ten sam rok i miesiąc to nawet i dzień!!!
                        No nieźle.Ciekawe czy rodzić też będziemy tego samego dnia drugie dziecko hi hi
                        --
                        Moja Jucia
                        • fugunia Re:fugunia! 04.06.04, 13:23
                          to by dopiero było, ale nie wiem czy uda mi się Ciebie dogonić, bo planuję w
                          lipcu lub w sierpniu
                          a zdjęcia Kubusia zamieściłam kiedyś na forum, tylko miałam wtedy innego nicka,
                          jest już nieaktualny, bo Kuba już nie mówi na mnie marta, więc zmieniłam
                          spróbuję wstawić linka
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7791821&a=7791821
                          • gabinia24 Re:fugunia! 04.06.04, 14:36
                            Ale ten twój Kuba to przystojniacha!Zresztą co tu dużo pisać jak widać na
                            fotkach mamusia tez niczego sobie smile,to synek odziedziczył.Fugunia i fasolka
                            napiszcie mi jaki jest przepis na chłopaka ,to ja dam wam przepis na
                            dziewczynkęsmile
                            • fugunia Re:fugunia! 04.06.04, 15:02
                              dzieki za miłe słowasmile))
                              a na chłopaka przepisu nie mam, przez całą ciążę myślałam, że urodzę Zuzię
                              potem dowiedziałam się o tzw. kalendarzu chińskim, uzalezniającym płeć dziecka
                              od wieku matki i miesiąca poczęcia - wg niego się u mnie zgadza, u wielu osób
                              też, chociaż pewnie prawdopodobieństwo wynosi 50% wink))
                              a teraz, może to dziwne, ale chciałabym drugiego chłopczyka, a dopiero kiedyś
                              potem dziewczynkę
                              pozdrowienia dla wszystkich i miłego weekendu
                              pa pa
                              fugunia
                              • aggu do ejdz 04.06.04, 15:28
                                Ejdz, haha, sposoby "książkowe" istnieją, ale to i tak dzidzia wybiera, kim
                                chce byćwink Moim zdaniem, prawdopodobieństwo zawsze jest 50%, tylko czasami
                                fuksem się niektórym udaje według planu i sposób książkowy się potwierdzasmile
                                Wysyłam Ci na priva ten pliczek o testach ovu, to sobie poczytasz ciut o płci
                                też. Zresztą przejrzyj forum, jest masa wątków o planowaniu płci.
                                buziaki.a
                • gabinia24 Re: Justi 04.06.04, 12:51
                  Dziękuję ,że tak ładnie piszecie o mojej córci.Jak mi się uda to zeskanuje
                  kiedyś jej fotki jak była mała .Przyznam ,że wielkiego uroku nie miała.Wkurzało
                  mnie ,że do 2 lat prawie wcale nie rosły jej włosy .Była łysa.I wszyscy obcy
                  ludzie mówili ."o jaki ładny chłopczyk a jaki podobny do taty".mój mąż dostawał
                  białej gorączki.A teraz jak widać włosy juz ma .Podbna jest teraz do mnie a
                  nie do męża.Tylko włosy i kolor oczu ma po nim . A charakterek....bez komentarza
                  • fasolka31 Re: ale musiałam się na czytać i pytanko 04.06.04, 13:24
                    ale musiałam się na czytać bo tyle nowych wpisów doszło...ze hohoho.
                    Witajcie drogie dziewuszki!
                    Już mi raźniej że jednak nie wszystkie na raz starcie się o dzidzie.

                    Gabinia - no widzisz wy planujecie syna a ja bym chciała córkę, ładna ta twoja
                    Julcia może mój Miki zainteresuje się nią? Pozostanie w rodzinie smile))
                    Aroska - teraz żałuję ze się zaszczepiłam p/różyczce bo muszę czekać min. te 2
                    m-ce. Czyli najwcześniej sierpień i chyba zaryzykuję właśnie w sierpniu bo nie
                    wytrzymam tyle czekać...z tymże na najpierw próbujemy książkowo robić
                    dziewczynkę a potem we wrześniu już nie patrzymy na to i tak chyba jak Justi -
                    będziemy szaleć do woli.
                    Epo - gratulacje, ale szybciutko ci poszło.
                    White - trzymam za ciebie kciuki i za wszystkie leczące się.

                    Dziewczyny powiedźcie ile mogą kosztować te testy na owulację i jak się je
                    stosuje? Może też się skuszę wówczas może uda mi się babeczka.

                    Ja jeszcze nawet nie próbowałam a już mam mdłości...hihihi
                    Bawcie się dobrze na działkach, grilach, Morskich Okach..i w ogóle. Ja też
                    zamierzam grilować ...PA
                    • aroska Re: ale musiałam się na czytać i pytanko 04.06.04, 14:05
                      smile))))))))...żegnam Was Dziewczynki...milutkiego wekendzikusmile))
                      Calla...ja grilluję u siebie, czyli w Leśnicysmile))
                      Fasolka...u mnie właśnie minęło 3 mies. od szczepienia na różyczkę i jakieś 3
                      tyg. od drugiej dawki WZWB i dlatego w końcu mogłam pierwszy raz spróbować...i
                      też denerwowało mnie czekanie...ale cóż nie udało się...
                      Dobra...lecę...bawcie się dobrze Wszystkiesmile))))))))))))))))))
                      • aggu do Fasolki o testach 04.06.04, 14:22
                        Fasolko, ja zamówiłam testy ovu od Ewy z forum - są dużo tańsze niż w aptece i
                        doszły z Wrocka w 2 dni. DO nich jest specjalna instrukcja - przyślę Ci zaraz
                        na priva, to sobie poczytasz, tam też jest przepis na dziewczynkę i chłopczyka:0
                        buziaki, a.
                        • ejdz O dziewczynkach i chłopczykach 04.06.04, 14:28
                          Dziewczyny!!!
                          O czym wy w ogóle piszecie? Co się robi (książkowo), żeby była "pożądana"
                          płeć???
                    • justynafx Re: ale musiałam się na czytać i pytanko 04.06.04, 14:29
                      Gabi pamiętaj, że nie ma ładnych i brzydkich dzieci wszystkie są poprostu
                      cudowne big_grin A Julcia jest cudowna smile Chociaż uśmiałam się z tym że taki podobny
                      do taty, mam nadzieję że się nie obrazisz za to na mnie smile bo mogę sobie
                      wyobrazić jak się musieliście na takie teksty denerwować uncertain
                      Fasolko kupiłam testy na Allegro za 35zł (5 testów owu i 1 ciążowy). To są
                      testy tz. paskowa, które zanurza się na jakiś czas w moczu i po 5 minutach
                      wychodzi wynik. Dowiadywałam się dlaczego jest taka różnica w cenach testów z
                      apteki (98zł) a tymi. Okazało się że w aptece są testy prostsze w użyciu
                      zazwyczaj strumieniowe albo tz na kropelkę winkDo tego dostaje się instrukcję
                      użycia oraz sposób na dziewczynkę i chłopca big_grin
                      Polecam te testy na allegro, przelałam pieniążki na konto i czekałam bardzo
                      krótko na przesyłkę. Można je kupić od ewa.analityk ona często urzęduje na
                      forum eDziecko "niepłodność". Albo na allegro można wpisać testy owulacyjne i
                      wyszukiwarka sama znajdzie.
                      Do zobaczenia po weekendzie papa
                      Justi
                      • gabinia24 Re: wszystkie są cudne 04.06.04, 14:39
                        W zupełności się z tobą zgadzam ,że wszystkie dzieci dla wszystkich mamusiek są
                        przesliczne.Tylko czemu wszyscy znajomi mi mówią "ale ta twoja Julka
                        wyładniała".Widać wcześniej nie była szczególnie ładna.Ale czy to takie
                        ważne.Najważniejszę to zdrowe ,kochane dziecko .A co do urody...to każdy jest
                        na swój sposób ładny
                        • fasolka31 Re: dziękuję za odpowiedz 04.06.04, 14:59
                          dziękuję wam za odpowiedź.......tak zrobię jak mówicie tzn. kupię te testy
                          przez allegro. Aggu - ślij.

                          A pro po dzieci - mój się urodził też nie był zbytnio urodziwy..hihihi..za to
                          teraz prawdziwy mężczyzna, duży, męski, trochę łysy (jak przystało na faceta),
                          wygadany...hihih...wszystkie dzieci są kochane, a podobne do rodziców. PA
                          • agusik25 Weekend:))) 04.06.04, 20:26
                            Wszyscy sobie już poszlisad(((
                            Coś mi się stało z netem i nie mogłam wejść przez cały dzień na forumsad
                            Na szczęście już naprawiony i nie mogłam się powstrzymać (bez komentarza).
                            Dziewczyny śliczne macie dzieciaczki!
                            Za oczekujące trzymam bardzo mocno kciuki.
                            Miłego odpoczynku.
                            Do poniedziałku.
                            • mycha79 Po weekendzie:(( 06.06.04, 21:55
                              Po weekendzie ale nastepny juz za 3 dni!!! Hej dziewczyny znowu mnie troche nie
                              bylo ale teraz bede do srodysmile) i postanowilam ze dobijemy do 1000 a tysięczny
                              post bedzie czyj??? Móóóóóójsmile)) Strasznie sie zmeczylam czytaniem i jestem
                              zalamana faktem ze od srody nie bedzie mnie w necie przez 2 mies. wiec nie wiem
                              co to bedzie jak wrocesmile)

                              Justynka - mam nadzieje ze sie dobrze bawilas na dzialce ja tez wlasnie z
                              rodzinnego wypadu na dzialke wrocilamsmile

                              Aggu - zazdroszcze ci troche tego wypadu do Zakopca szczegolnie ze w
                              perspektywie mam 3 mies. tylko nad morzemsmile)

                              Calla - trzymam kciuki zeby ci sie wszystko udalo (tzn. trzymam za nas
                              wszystkie ale za Calle dzis szczegolniesmile)

                              Gabinia - Julcia jest przecudna jak byla lysa tez napewno byla pieknasmile)

                              Fugunia i Gabinia - to niesamowite z tym slubem jestem pod wrazeniem:0

                              Epo - gratulacje bardzo sie ciesze razem z Toba!!!

                              Buziaki dziewczyny, czekam na obfita ilosc nowych postowsmile) Pamietajcie - Do
                              srody ma byc 1000wink
                              • aggu Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 09:20
                                Mycha, haha, nadawaj tempo, to dobijemy do 1000!wink Jak to Cię nie będzie przez
                                dwa miesiące?!?!?!

                                A my wróciliśmy z Zakopca, gdzie mimo fatalnej pogody bawiliśmy się świetniewink
                                Do Morskiego Oka nie było szans dojść, nad górami czarne chmury, mgła, warunki
                                koszmarnesad Poszliśmy więc do Doliny Kościeliskiej, a po drodze dopadła nas
                                burza i taka ulewa, że zlało nas do suchej nitki... No i tak spędziliśmy jakieś
                                dwie godziny chowając się pod drzewkamismile

                                Mam nadzieję, że wszystkie Wasze grille wypaliłysmile Oj, my też byliśmy na
                                grillu - grillowane oscypki to pychota nie z tej ziemi!

                                buziaki i miłego dnia! Dzięki Bogu, dzisiaj mi świeci słoneczkosmile
                                a.
                                • mycha79 Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 09:28
                                  U mnie tez pikne sloneczkosmile
                                  Aggu nie bedzie mnie przez 2 mies. bo wyjezdzam na lato i chyba niezbyt czesto
                                  bede miala okazje dorwac sie do netusad Ale zapraszam wszystkie do Dębek bo tam
                                  wlasnie bede przez lato. Prowadzimy tam knajpke sezonowa i w internecie bede
                                  tylko sprawdzac poczte. Tam nie mamy stalego łączasad
                                  • gabinia24 Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 09:50
                                    Mycha w takim razie życzymy ci pięknej pogody.I dużo dużo wypoczywaj.Musisz
                                    nabrac sił .Bo jak się okarze ,że po tych wakacjach rodzinka się powiększy ,to
                                    po 9 miesiącach będzie jak znalazł.A sił będzie potrzeba ,oj będzie .No i
                                    świętej cierpliwości.
                                    No i chyba tęsknić będziemy.Mam nadziję ,że po wakacjach spotkamy się
                                    toszkę "grubsze".
                                    Pozdrówki i wielkie buziaki

                                    P.s.u mnie słoneczko nie świeci buuu
                                    • mycha79 Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 09:57
                                      Ale do srody jeszcze klikam, a ztym odpoczynkiem to nie bardzo bo mamy duzo
                                      pracy przy pilnowaniu interesu. Ale jak tylko sie okaze ze jestem w ciazy to
                                      odpuszczamsmile
                                      • gabinia24 Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 10:03
                                        To znaczy ,że do środy ma być 1000 postów.Trzeba bedzie się sprężać.Myślałam,że
                                        jedziecie wypocząć.No ale skoro tak...Ale i tak życze pogody dla wszystkich .Co
                                        to za lato bez słońca.Chociaż ja się już nie mogę września doczekać.(Mam wtedy
                                        urodziny .zresztą mój mąż też)Bo wtedy już będę może w...ciii żeby nie zapeszać
                                        • agusik25 Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 11:13
                                          Ja też mam urodzinki we wrześniu (dokładnie 18.09).

                                          Mycha, szkoda że nas zostawiasz ale jak wrócisz to na pewno spotkamy się na np:
                                          KWIECIEŃ2005smile))

                                      • aroska Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 10:08
                                        Hej Dziewczynywink)))))))))
                                        Weekendzik udany??...bo mój nawet bardzowink)))...grill...rowerki...imprezka itp.
                                        Magda...całe wakację nad morzem....zazdroszczęsmile)))))))))))
                                        Te testy owu, o których piszecie polecam bardzo...też kupiłam od tej Ewy,
                                        poznałam się z nią, super dziewczynawink))
                                        Miłego dzionkawink))
                                        • aggu Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 10:14
                                          Mycha, wiesz co, miałam kiedyś kumpla, który prowadzi budkę sezonową w Dębkach.
                                          Podejrzewam, że tych budek jest tam sporo, aczkolwiek może jakimś zbiegiem
                                          okoliczności jest to Twój mąż...wink Kurcze, na razie muszę sobie przypomnieć,
                                          kto to mi o tym opowiadał...wink

                                          buziaki,a.
                                          • aroska Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 10:17
                                            Gabi...a którego września macie te urodziny??
                                            • gabinia24 Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 11:44
                                              Ja mam 26 września ,a mój mąż 16
                                          • mycha79 Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 10:24
                                            To sobie przypomnij, nie wiem jak cie naprowadzicsmile Moje kochanie ma na imie
                                            Tomek i pochodzi z Gdanskasmile
                                            • aggu Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 10:37
                                              Mycha, myślę, myślę, jak wymyślę, to się odezwęsmile
                                              na razie zawalili mnie robotą...smile
                                              buziaki,
                                              a.
                                              • mycha79 Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 11:24
                                                Agusik, mam taka nadzieje. Chociaz wolalabym marzec 2005smile)

                                                Dziewczynki co jest z wami, jakos to dzisiaj wolno idzie. Moze rzuce jakis
                                                temat np. jak myslicie czy to prawda ze jak kobieta zajdzie w ciaze to ma
                                                jakies nieokreslone uczucie ze tym razem to juz jest to na 1000000%. Bo ja w to
                                                jakos nie wierze. A co wy na to??

                                                U mnie chmurki przyszlysad
                                                • aggu Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 11:28
                                                  Mycha, ja się boję, że jak przyjdzie wrzesień, to takie uczucie mnie najdzie
                                                  jeszcze przed zaczęciem starańwink hahaha!wink ALe słyszałam od przyjaciółek, że
                                                  tak miały... każda tak twierdzismile
                                                  a.
                                                • abiela Re: Po weekendzie i ja:)) 07.06.04, 11:29
                                                  Dziewczyny klikam z pracy, jestem po dlugim chorbowym i sobie wyobrazcie jaki
                                                  mam natlok roboty. Ale choc pare slow pisze. U mnie wczoraj przyzsla @ i nie
                                                  zaczynam brac tabletek, musze tylko umowic sie do gina.
                                                  Poza tym w domu cudna atmosfera wreszcie. Weekend mielismy pracowity, bo 2
                                                  miesiace temu sie ürzeprowazdilismy i wciaz jest huk roboty, tak wiec
                                                  krazylismy miedzy IKEA a domem i skladalismy regaly, montowlaismy lampy, lustra
                                                  itp.
                                                  A u nas dzis pogoda niezla, mocnego slonca nie ma ale ma byc 26 st!
                                                  Pozdrwoka i wracam do pracy
                                                  Ania
                                                  • aggu Re: Po weekendzie i ja:)) 07.06.04, 11:36
                                                    Abiela, ale się cieszę, że u Was cudna atmosferasmile Oj, jak ja uwielbiam takie
                                                    weekendy spędzone na upiększaniu domusmile My chcieliśmy dywan wieść z Zakopca i
                                                    wazony, ale w końcu stwierdziliśmy, że na miejscu też to się da kupićwink
                                                    ściskam i życzę, żeby ta atmosfera już nie mijała! a.
                                                  • gabinia24 Re: Po weekendzie i ja:)) 07.06.04, 11:47
                                                    Hej abielko!Ja to przezywałam w listopadzie.tzn .przeprowadzka remonty .I to
                                                    jest coś co lubię.Ja ubustwioam malować ,skęcać.Tapety też sama kłade.Ostatni
                                                    kładłam miesiąc temu.Mój tata się śmieje ,że powinnam założyć firmę budowlaną.
                                                  • mycha79 Urzadzanie M - to co misie lubia najbardziej 07.06.04, 11:51
                                                    Gabinia, mam to samo, a u nas urzadzanie w toku. Teraz przerwa a od wrzesnia
                                                    znowu pelna para. Ja nawet fugi robilam jak kladlismy kafelkismile))
                                                  • gabinia24 Objawy ciąży 07.06.04, 11:51
                                                    Madziaa.Ztym poczuciem w 1000...%to jest tak ,że nawet ja nie jesteś to masz
                                                    uczucie ,że to już na pewno to.Ja miałąm tak od grudnia do lutego (wtedy też
                                                    były starania)I byłam pewna ,że to już .Robiłam test ciążowy a tu jedna
                                                    przeklęta kreska.Dlatego teraz staram się o ty nie myśleć choć przyznam ,że nie
                                                    jest łatwo.Ale z tego co mi wiadomo i z mojej poprzedniej ciąży ,to tak
                                                    naprawdę na samym jej początku nie ma rzadnych widocznych objawów.A szkoda....
                                                  • polinejka Re: pewnie to już wiecie, :))) 01.07.04, 16:18
                                                    może już czytałyście ...a może jeszcze nie smile) w każdym razie znalazłam coś na
                                                    ten temat:

                                                    Ile trwa ciąża? Dziewięć miesięcy, prawda? Ale miesiąc miesiącowi nierówny,
                                                    dlatego lekarz prowadzący ciążę ustala termin porodu na 40 tygodni od daty
                                                    ostatniej miesiączki. U większości kobiet owulacja następuje dwa tygodnie po
                                                    miesiączce, a zatem w rzeczywistości ciąża trwa tylko 38 tygodni. W naszym
                                                    sprawozdaniu z przebiegu wydarzeń w kolejnych tygodniach będziemy się opierać
                                                    na "medycznym" sposobie ich liczenia.

                                                    Tydzień pierwszy

                                                    Nic się nie dzieje. Trwa ostatnia przed ciążą miesiączka. Kolejna czeka cię za
                                                    ponad rok. Jeśli nie będziesz karmiła piersią, pierwszej owulacji możesz się
                                                    spodziewać trzy tygodnie po porodzie. Tzw. pełne karmienie piersią (karmienie
                                                    na żądanie, przy którym dziecko dobrze przybiera na wadze, bez dopajania i
                                                    dokarmiania, z przerwami pomiędzy karmieniami nie dłuższymi niż sześć godzin i
                                                    bez podawania smoczka) wstrzyma pierwszą owulację na co najmniej sześć
                                                    miesięcy. Ale że życie to nie encyklopedia, bywa, że płodność wraca wcześniej
                                                    lub znacznie później.

                                                    Tydzień drugi

                                                    W jajnikach w specjalnych pęcherzykach dojrzewają komórki jajowe, a macica
                                                    pokrywa się warstwą silnie ukrwionej błony śluzowej. Gdyby nie nastąpiło
                                                    zapłodnienie, ta tkanka złuszczy się i wraz z niezapłodnionym jajeczkiem
                                                    zostanie wydalona w postaci krwawienia miesięcznego.

                                                    Dla embriologa początkiem ciąży nie jest zapłodnienie, ale zagnieżdżenie
                                                    zarodka w macicy. U wielu kobiet dochodzi do zapłodnienia, powstaje zygota
                                                    (jednokomórkowy zaczątek nowego organizmu), komórki nadal się dzielą, ale
                                                    zamiast zahaczyć się o ścianę macicy, osuwają się po niej i zostają usunięte z
                                                    organizmu.

                                                    Tydzień trzeci

                                                    Pęka pęcherzyk Graafa i uwalnia dojrzałe do zapłodnienia jajeczko. Lejek
                                                    jajowodu przypominający koronę ukwiału nachodzi na jajnik, a uwolnione jajeczko
                                                    wstrzeliwuje się w jajowód i rozpoczyna drogę ku macicy. Gęsty śluz chroniący
                                                    przez większą część cyklu wejście do macicy (zapora nie do przebycia dla
                                                    plemników i szkodliwych drobnoustrojów) rozpada się w luźne pasma, pomiędzy
                                                    którymi plemniki mogą się prześlizgnąć.

                                                    Następuje pierwsza selekcja - z 250 milionów plemników uwolnionych podczas
                                                    ejakulacji przedostają się przez zaporę śluzową tylko te o prawidłowym
                                                    kształcie główki i odpowiednim ruchu ogonka. Wyselekcjonowane plemniki gromadzą
                                                    się u wejścia do macicy i czekają cztery-sześć dni na sygnał do dalszej
                                                    podróży. Uczeni odkryli, że jajeczko emituje substancję chemiczną -
                                                    rodzaj "wabiącego zapachu" - która uaktywnia plemniki po okresie oczekiwania.
                                                    Przez kwaśne środowisko macicy plemniki przedostają się do jajowodu. Po drodze
                                                    padają jak muchy i do komórki jajowej w górnej części jajowodu dociera ich
                                                    niespełna tysiąc.

                                                    Komórka jajowa gotowa jest do zapłodnienia jedynie przez 24 godziny.
                                                    Najsilniejszy plemnik przedziera się przez jej warstwy ochronne i łączy z
                                                    jajeczkiem, co uruchamia proces szczelnego zamykania się błony komórkowej, tak
                                                    aby żaden inny plemnik nie mógł już wniknąć do środka.

                                                    Natychmiast po połączeniu jąder komórki jajowej i plemnika (z których każde
                                                    wnosi połowę materiału genetycznego w swoich 23 chromosomach) komórka zaczyna
                                                    się dzielić: z jednej powstają dwie, z dwóch cztery, z czterech osiem, z ośmiu
                                                    16. Organizm człowieka składa się z około 600 miliardów komórek. Gdyby przez
                                                    cały czas ciąży komórki dzieliły się w taki sam sposób jak w trzecim tygodniu,
                                                    po czterdziestym podziale byłoby ich ponad bilion!

                                                    Pod koniec tego tygodnia kulka złożona z kilkudziesięciu komórek wyglądająca
                                                    jak malina (albo owoc morwy - po łacinie morum, dlatego zarodek w tym stadium
                                                    rozwoju nazywany jest morulą) dociera do macicy. Komórki w kulce stale się
                                                    dzielą, ale kulka na razie nie rośnie - jest nie grubsza niż kartka papieru (ma
                                                    nieco ponad 0,1 mm grubości), cała zmieściłaby się na czubku szpilki.

                                                    Tydzień czwarty

                                                    Początkowo preembrion (zarodek i otaczająca go tkanka) wygląda jak zbita masa
                                                    niezróżnicowanych komórek: komórki zarodka zlepione są z komórkami
                                                    podtrzymującymi. Po dotarciu do macicy morula - przemianowana już na
                                                    blastocystę (od greckiego blastós, czyli zawiązek, zarodek, i kystis, czyli
                                                    pęcherz) - zagnieżdża się w jej ścianie. Kula komórek "zapada się do środka",
                                                    nabrzmienie na dole stanie się zarodkiem, a potem płodem, pozostałe komórki
                                                    stworzą worek owodniowy i woreczek żółtkowy. Worek owodniowy w końcu otoczy
                                                    dziecko całkowicie, woreczek żółtkowy zaniknie, na razie - póki nie wykształci
                                                    się łożysko - dostarcza dziecku pokarmu. Zarodek jest teraz szarawy i
                                                    półprzezroczysty. Bez krwi i pigmentu przypomina meduzę. Jest wielkości ziarnka
                                                    maku.

                                                    Teraz wreszcie zarodek będzie mógł otrzymywać więcej pokarmu umożliwiającego mu
                                                    budowę tkanek i wzrost. W obrębie zarodka formują się grupy komórek układające
                                                    się w trzech tzw. listkach zarodkowych, z których wykształcą się różne części
                                                    ciała: z jednego listka - układ nerwowy wraz z mózgiem oraz skóra; z drugiego -
                                                    układ pokarmowy, wątroba, trzustka, tarczyca; z trzeciego - szkielet, tkanka
                                                    łączna, układ krwionośny, moczowo-płciowy i większość mięśni.
                                                  • polinejka papa 01.07.04, 16:21
                                                    papa idę już
                                                  • abiela Re: Po weekendzie i ja:)) 07.06.04, 11:58
                                                    Malownaie i tapetowanie juz przerabialam. Najbardziej uwielbiam malownaie w
                                                    kilku kolorach, zawsze mi sie cos poparzesmile A regaly z IKEI wlasciwie sama
                                                    poskrecalam, ale po malu juz mam dosc......
                                                    Ania
                                                  • mycha79 Przeczucia:) 07.06.04, 11:48
                                                    Bo ja tak sobie czytam te wątki i za kazdym razem dziewczyny pisza: "spoznia mi
                                                    sie @, nie wiem czemu ale czuje ze to wlasnie to", albo "strasznie bola mnie
                                                    piersi i cos mnie rwie w jajniku, oprocz tego mam podwyzszona tempke i czuje
                                                    sie jakos inaczej niz zwykle przed okresem" itp, itd. A te co juz zaszly pisza
                                                    ta samo tylko w czasie przeszlym. Ja zreszta tez mialam przeczucie ze to juz,
                                                    co wiecej moj partner tez mial takie przeczucie... Haaa. I coo?? I nicsad(

                                                    Ania, bardzo sie ciesze z twojego milego weekendu, ja tez uwielbiam to
                                                    urzadzanie, bieganie po sklepach i skrecanie mebelkowsmile)
                                                  • gabinia24 Re: Przeczucia:) 07.06.04, 11:55
                                                    ja tez mam podwyższoną tempkę boli mnie jajnik ale piersi są w normi i jakoś
                                                    nie czyję ,że to już .Wolę nie robić sobie złudnycjh nadziei .Zresztą do @
                                                    zostało mi jeszcze 6 dni ,a co bedzie potem to się okarze
                                                  • gabinia24 Re: Przeczucia:) 07.06.04, 11:56
                                                    a może to pop prostu zapalenie jajnika ,bo boli i jest temeratura?Niestety
                                                    objawy tak wczesnej ciąży są niezauważalne.A kobiety które je mają czasami
                                                    sobie je wmawiają
                                                  • abiela do aggu i reszty tez:) 07.06.04, 11:57
                                                    Ja poczatkowo tez takie weekendy uwielbialam ale teraz juz mam powoli dosc bo
                                                    mamy neverending storysmile)
                                                    Zadzwonilam do kasy chorych i z tego, co mi powiedzieli, ze jak moja gin mi da
                                                    skierowanie na toxo to oni pokryja koszty. Zadzownilam do gin i mam termin na
                                                    przyszly wtoreksmile) Jak widzicie, dzialam!
                                                    Ania
    • justynafx Po weekendzie :(( 07.06.04, 12:00
      Hej dziewczynki!
      Mycha pamiętaj o nas przez całe lato (okupuj nadmorskie kawiarenki internetowesmile
      Wiecie co mam takiego doła po tym weekendzie że aż do teraz mi nie odpuszcza.
      Muszę się Wam troszeczkę pożalić...Zawsze mi się wydawało że mam super teściów
      i tak zapewne jest, ale... Wczoraj dowiedziałam się (przypadkiem) że jestem
      straszni dziecinna i robienie tych wszystkich badań przed ciążą to głupota!!!
      Najpierw kiedy spytałam się teściowej (była laborantką) czy słyszała o czymś
      takim jak cytomegalia. Nie słyszała i jak powiedziałam że chciałam oznaczyć
      sobie przeciwciała to się wtedy zaczęło...!!! Okazało się że lekarze zlecają te
      badania bo chcą zarobić, że folik to najstraszniejsza głupota, a szczepionka na
      WZW była zupełnie zbędna, a to wszystko PRZEDŁUŻA CZAS DO ZAJŚCIA W CIĄŻE!!!
      Mój mąż siedział sobie na huśtawce przed domkiem i przysłuchiwał się temu
      wszystkiemu. Wstał i ryknął, że jak im się nudzi to niech pieska sobie kupią,
      bo dziecko to nie zabawka i jak chcę sobie robić badania to jest to tylko i
      wyłącznie moja sprawa i moje życie! Wstałam od stołu i już resztę dnia (jakieś
      2 godzinki) nie podchodziłam do stołu. Było mi strasznie przykro! Przecież
      wykonałam badani tylko zlecone przez moja ginkę. WZW było moją szybką decyzją,
      ale uważam że pozytywną. A filk...same wiecie czy jest to potrzebne (na pewno
      nie zaszkodzi). Potem na łące siedzieliśmy z moim bratem i kuzynem. Byliśmy nie
      widoczni, bo siedzieliśmy z tujami. Wtedy usłyszałam rozmowę mamy i teściowej,
      jak ta druga mówi że jestem bardzo dziecinna...hmmm...nie usłyszałam dokładnie
      o co chodzi z tą moją dziecinnością. Może że te wszystkie badania robię i
      wierzę lekarzom, a może dlatego że nie gotuję obiadów i w zasadzie mało jestem
      zainteresowana pracami domowymi. Biedny Robercik (JEDYNAK) jest
      strasznie „skatowany” małżeństwem ze mną... Robert bardzo się zdenerwował tym
      wszystkim! Powiedział, że on jest bardzo szczęśliwy i to jak my sobie układamy
      życie to nasza sprawa. Teściom się zwyczajnie nudzi i chcieli by jak
      najszybciej zająć się wychowaniem wnuka, ale nie zdają sobie sprawy z tego, że
      to MY BĘDZIEMY WYCHOWYWALI TO DZIECKO.
      Powiem Wam szczerze, że teraz już nic mi się nie chce...jak mam mieć dziecko
      dla nich...bo oni tak sobie wymyślili, to...ach.
      Kończę te smenty. Sorrki to rozpisanie się.
      Jak tam dziewczyny są już jakieś dobre nowiny?smile
      Pozdrawiam cieplutko
      Justi
      • abiela do justi 07.06.04, 12:04
        Justi nie martw sie, najlpiej wogole tesicom o rodzicom o planach nie mowcie.
        Moja tesicowa nie zaczyna tematu, ale moi rodzice sa nieznosni, kazda jedna
        rozmowa konczy sie odpowiendimi pytaniami na temat ciazy dziecka, wszytsko
        konczy sie aluzjami itp. Szalu mozna dostac. ja wiem, ze by chcieli wnuka,
        zwlaszcza, ze jeszcze nie maja, ale przez to gadanie przeciez dziecka sobie nie
        zrobimy a jeszcze nas bardziej odstraszaja. Tak wiec, trzeba sprobowac nie
        myslec o tym, co one mowia, bo nastaw sie, ze jak juz dziecko bezdie, bada
        jeszcze wiecej radzic. Najlpeiej starac sie nie sluchac, ale wiem, ze nie jest
        latwo, bo ja tez sie przejmuje.
        Justi, glowa do gory, to Twoje zycie i kazdy robi tak, by byc w zgdodzie z
        wlasnym sumieniem a nie sumieniem tesciowej.
        Ania
        -------------------
        GG 5287751
        • aggu Re: do justi 07.06.04, 12:26
          Justi, głęboki oddech, uśmiech nr.32 i duuuuużo luuuuuzuuuu! Mój mąż nauczył
          mnie już w 99% śmiać się z takich sytuacji. Ja też myślałam, że mam super
          teściów, no i dalej myślę, że mam, ale pewne rzeczy trzeba "wliczyć w koszty"wink

          Jako że nasi rodzice są w super komitywie, takie odjazdy zdarzają się bardzo
          często - przez b długo byłam wściekła, bo to oni ustalili datę ślubu (zaledwie
          parę tygodni po naszym poznaniu, aczkolwiek plany ślubne dzięki Bogu były
          nasze!) i zapowiedzieli z góry (haha, to niby miało być śmieszne), że żadna
          inna data nie wchodzi w grę, bo oni nam ślubu w inny dzień urządzać nie będą.
          (oczywiście, my sobie wymarzyliśmy inną, ale w lipcu nie ma "R"...) Mamy z
          rodzicami super kontakt, ale oboje jesteśmy jedynakami i tu chyba pies
          pogrzebany... Ja w popłochu parę tygodni przed ślubem tak się wściekłam i
          poczułam taka ubezwłasnowolniona, że zaczęłam wydzwaniać i wszystko zmieniać,
          dzięki Bogu, mój anielsko cierpliwy i zawsze radosny mąż zdołał mnie
          udobruchać, bo zaproszenia były już wydrukowane...wink Teraz, ufff, wspominam to
          sikając ze śmiechusmile

          Śmiejemy się, że boimy się spotkań rodziców samych (tzn. ich czworo), bo z tego
          zawsze wychodzą jakieś boskie planywink Jakbyś chciała wiedziec, u nas już są
          ustalone imiona dla wnuków (nie mówiąc o płci, bo teście to też potrafią
          ustalać) i wszyscy się podzielili, kto co kupuje. My z tego sikamy ze śmiechu i
          słuchamy opowieści dziwnej treści z pobłażaniem - kiedyś ja się od razu
          awanturowałam i prawie wybuchałam płaczem. Teraz przejęłam podejście mojego
          męża - pośmiać się, pokiwać głową, odwrócić na pięcie i robić swoje. Oni
          oczywiście to wszystko robią w dobrej wierze! jakby inaczej!wink

          A co do teściowej, to kiedyś miałam podobne spięcie (tzn. dotyczące mojej
          dziecinności, widać oklepany tematwink). Przeżyłam to potwornie, przeryczałam
          cały dzień w pracy (i zaliczyłam przy okazji ochrzan od pani dyr., że do pracy
          się nie przynosi problemów osobistych!), a wieczorem... Oj, jak miło było
          patrzeć na mojego męża tak wściekłego na własną matkę i walczącego jak lew o
          godność swojej żony!!!smile NIGDY go nie widziałam w takim stanie, dla mnie to
          chodzący anioł... Jak teraz sobie przypomnę, to wcale nie musiał się tak o mnie
          bić... ale aż się uśmiecham na samo wspomnienie.

          Justi, w czasach, kiedy wiedza teoretyczna Twojej teściowej była aktualna, o
          cytomegalii rzeczywiście nie słyszano. Ale wiesz, menopauza ma swoje prawa i
          przywileje, w tym ubliżanie synowej, że dbanie o zdrowie swoje i dziecka to
          przejaw dziecinności... Pomyśl sama, przecież to wręcz przeciwnie... i pośmiej
          się trochę z teściowej!wink A tak na marginesie, to takie historie uczą nas tylko
          tyle, żeby trzymać język za zębami...

          Luzik, kochana, dużo luzu, do takich rzeczy nie da się podchodzić inaczej,
          tylko z dużym poczuciem humoru - inaczej wszyscy teściowie by nas przeżyliwink

          buziaki i głowa do góry!
          a.

          • mycha79 Re: do justi 07.06.04, 12:36
            Aggu jaka madra wypowiedz. Musze powiedziec ze z przyjemnoscia czytalam to co
            napisalas. Musze sie nauczyc tej cierpliwosci. Licze na to ze bede bardziej
            cierpliwa jak bede miala wlasne dzieckosmile
            • aggu Re: do justi 07.06.04, 12:46
              Mycha, ja się wciąż uczę... Przegadaliśmy na ten temat wiele wieczorów z moim
              ukochanym, oj, wiele! Ja startowałam zawsze z pozycji "trzeba uciąć temat jak
              najszybciej, kazać im uciekać gdzie pieprz rośnie, nakrzyczeć, uderzyć pięścią
              w stół, rozpłakać się, wykrzyczeć, że to nasze życie i zrobimy, jak chcemy,
              zamknąć ich na kłódkę w komórce, udusić, bo będzie w przyszłości tylko
              gorzej"wink Mój mąż natomiast uspokajał mnie wtedy i przekonywał, że
              rozpoczynanie otwartej walki w chwili, gdy tak naprawdę nic się nie dzieje, a
              wszystko kończy się na słowach i nie przechodzi w czyny, nie ma sensu... No,
              chyba że naprawdę przyjadą ciężarówką po te nasze krzesła kuchenne i oddadzą je
              do renowacji i pomalowania na inny kolor... (haha! to była dopiero awantura
              przy obiedzie!), to wtedy możemy im zabarykadować dostęp do kuchni i
              wykrzyczeć, co chcemy. Długo się przekonywałam do takiej opcji i wiesz... z
              czasem zdałam sobie sprawę, że mój luz i kiwanie głową i zmiana tematu na
              bardziej przyjazny mojemu uchu to najlepsze wyjście, dzięki któremu wszyscy
              kończymy obiad uśmiechnięci...smile "Tak, mamo, pomyślimy o tych krzesłach,
              całkiem niezły pomysł..." i temat krzeseł urwał się na co najmniej roksmile

              Często mi jeszcze nerwy puszczają, pięść się zaciska i oczy wilgotnieją, ale
              moje kochanie łapie mnie wtedy pod stołem za kolano i... ćwiczę swoją
              cierpliwość.

              Czasem nie warto się bić ani tracić nerwów, a poczucie humoru to rzeczywiście
              najlepsze, czego możemy się nauczyć, szczególnie w obliczu obiadów rodzinnychwink
              a.
      • mycha79 Re: Po weekendzie :(( 07.06.04, 12:09
        Justynko, nie przejmuj sie. Moi tez jak cos palną to nie wiem czy sie smiac czy
        plakac. Jak ostatnio im powiedzialam ze chce zaczac studia podyplomowe na
        pedagogice przedszkolnej to uslyszalam a po co ci to?? Nie lepiej marketing
        albo prawo?? Powiedzialam im ze to moja sprawa kim chce byc a chcialabym w
        przyszlosci miec wlasne przedszkole a oni na to ze jak tak lubie dzieci to moze
        bysmy w koncu sie postarali a nie czekali do 40ki. A mi sie tak przykro
        zrobilo, bo niczego tak teraz nie pragne jak tych cholernych dwoch kresek na
        tesciesmile)
        • gabinia24 Re: Po weekendzie :(( 07.06.04, 12:18
          hej Justi!
          Chyba nikt nie ma idealnych teściów.Ja swoimi nie mam wogóle co się
          chwalić.Oboje nadużywają alkoholu i swoimi wnukami mało się interesują.Np:córka
          ich syna (brata mojego męża)ma już rok i 8 miesięcy a oni nie widzieli jej ani
          razu .Mój szwagier jkieszka w Wa -wie ale to teściów nieusprawiedliwia ,że nie
          pojecheli jeszcze do tej pory.Ja u nich bywam tylko w święta.Nie mam ochoty tam
          chodzić.A mój mąż...no cóż do tej pory zostały mu bliuzny po
          ojcowskich"uczuciach"i to nie tylko te na psychice ale i na ciele.Z kolei moi
          rodzice mają tylko jednę wnuczkę moją córkę i świata poza nią nie widzą
          • mycha79 O tesciach z drugiej strony:) 07.06.04, 12:26
            A swoja droga jestem ciekawa czy na forum "Mezczyzna" nasi mezowie pisza "jej
            rodzice ciagle sie mnie czepiaja sa tacy i owacy a moi sa idealni".
            Hahahahahaa. Bo ja tak mysle - zawsze to jego rodzice mi podpadaja a uwazam ze
            moi sa wzorem cnotsmile Hihi
      • agnesp76 O teściach i rodzicach... 07.06.04, 13:37
        Moja teściowa właściwie nie porusza tematów związanych z posiadaniem potomstwa,
        to do czego ma zastrzeżenia to nasz sposób życia - uważa, że nic nie mamy do
        roboty bo mieszkamy w mieście, więc przychodzimy do domu i mamy wolne. Nie
        przyjmuje do wiadomości, że prace domowe, czytanie, jakieś dokształcenie i tego
        typu sprawy zajmują jakikolwiek czas. A jeszcze jedno - w mieście - więc
        ogrzewanie, ciepla woda - wszystko to mamy i nie chce zrozumieć, że owszem
        mamy, ale za to płacimy - uważa że wszystko tu jest za darmo, a my wydajemy za
        dużo pieniędzy. Ale staramy się omijać te tematy i sytuacja jest w miarę
        spokojna.
        Natomiast miałam problemy z moim tatą (dotyczące podziału prac wg płci) - przez
        czas jakiś mieszkaliśmy wspólnie i dla mojego taty było nie do pomyślenia, że
        np. w sobotę mój mąż wstał i zrobił mi herbatę, którą następnie przyniósł do
        łóżka. Dla taty to powinno być raczej odwrotnie. I druga sytuacja - jak
        zobaczył mojego męża prasującego sobie koszule - miał do mnie pretensje, że ja
        tego nie robię. Ja odpowiedziałam, że ja też pracuję i nie widzę powodu dla
        którego nie mogłby sobie sam prasować przynajmniej swoich ubranek. Tego jeszcze
        tata nie przyjął, ale moja mama powiedziała do taty - przecież ty zawsze sobie
        sam prasowałeś koszule to dlaczego Agnieszka ma prasować? No i się skończyły
        taty uwagi. A dodam, że w tygodniu gotowaniem zajmuje się głównie mój mąż, bo
        wraca wcześniej z pracy i tata dobrze o tym wie i jakoś go to nie razi.
        Dodam jeszcze, że mój tata w domku zajmował się rożnymi pracami, włącznie z
        przygotowywaniem posiłków, prasowaniem nie tylko wspomnianych koszul, ale i
        całej pościeli, obrusów, ręczników, itp., więc nie wiem skąd miał początkowo
        takie podejście do nas. Może zięć mu się spodobał (wink) i chciał mu sie
        przypodobać w ten dziwny trochę sposób ?
        • aggu Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 13:59
          hahaha! Agnes, u mnie jest podobnie - tzn. mój tata (chociaż byłam odwieczną
          córeczką tatusia) teraz normalnie staje po stronie mojego męża... broni go,
          każe mi go wyręczać, zwraca mi uwagę, jak powiem do męża nie tym tonem...wink A
          mama gotuje wszystko to, co mój mąż uwielbia najbardziej i jak przyjeżdżamy do
          moich rodziców w odwiedziny, to w lodówce nie ma już moich ulubionych jogurtów,
          a na obiad mojego ulubionego zestawu... No cóż...
          a.
        • myszka777 Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 14:04
          Cześć dziewczyny - nie było mnie kilka dni - ale czuje się tak jak by mnie tu
          nie było klika miesięcy. Dziś wieczorem nadrabiam zaległości w czytaniu...
          Co do teściów - jestśmy (razem z moim mężem) zdania, że rodziców trzeba sobie
          wychować! Tak jak dziecko. U nas to działa. Nie ma wtrącania się w nasze
          sprawy - czasem może coś doradzą, odbywasię to mniej więcej tak: przepraszm nie
          chcę wam niczego narzucać ani sugerować, ale czy ... (i tu poda jakaś rada czy
          wskazówka).
          Opowiadałam kiedyś teściowej o dziecku koleżanki, które w wieku 2,5 l nie wie
          co to czekolada. Wtedy teściowa powiedziała, że jej wnuczek (wnuczka) będzie
          dostawał czekoladki od babci, na co ja powiedziłam, że jeśli tak to ona nie
          będzie dostawał wnuczka/ wnuczki pod opiekę. Po kliku miesiącach, przy jakimś
          wspólnym obiedzie pojawił się temat wychowania dziecka, na co moja teściowa
          pełna powagi powiedziała, że czekolada jest dla małych dzieci niezdrowa i ona
          czekolady nie będzie dawała małemu dziecku.
          Rodziców można i trzeba wychowywać.
          • aggu Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 14:07
            wiesz co, myszka, moi rodzice są wychowani, bo ich wychowywałam jakąś dekadę,
            natomiast teście nie przeszli przez tą szkołę, ale oni są niewyedukowalni, więc
            sposób na poczucie humoru sprawdza się rewelacyjniesmile
            a.
            • fasolka31 Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 14:13
              Hejka dziewczyny!
              Łał ale się rozpisałyście i do tego jaki temacik....widze że kazdy z nas ma
              jakieś problemy z rodzicami/teściami.
              U mnie to najgorszy jest mój tata. Zawsze wtrąca się w duże rzeczy i uważa że
              powinnam mezowi usługiwac, nigdy nie moze tego przeżyć że mój mąż obiera
              ziemniaki, gotuje, pierze i prasuje. Moja mam to popiera aczkolwiek czasami
              broni Mojego M - ze go za bardzo wykorzystuję...a moja mam go lubi i on ją też,
              a mojego ojca toleruje, stara się go nie słuchac i robić po swojemu. Mój tata
              nigdy nie miał syna i myślę iż nie potrafi do końca zrozumieć do konca innego
              faceta. Na swój sposób lubi mojego M i tak bardziej niż mojego szwagra (tam to
              dopiero były wojny - dobrze że były, zestarzał się to i emocje opadły).
              Staram sie o tym nie myślec bo zaraz się denerwuję....a teściowie w nic się nie
              wtrącają chyba aż za bardzo....hihihhi....ale wnuka kochają jak i moi rodzice
              (ale moi już mają w sumie 3 wnuków)...dlatego tam marzę o córci.

              Pozdrówka
            • ejdz Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 14:20
              Teście i rodzice to temat rzeka....
              My obecnie remontujemy nowokupione mieszkanko i już zapowiedziałam, że nie
              będzie można w nim palić (teście to nałogowi palacze). Dodam, że mieszkanie nie
              posiada balkonu. Nie wiem jak to będzie w realu, ale zaparłam się. Nienawidzę
              petów i tego smrodu, którego trudno się pozbyć...
              Będzie walka jeśli się nie podporządkują... W końcu to nasze mieszkaniesmile

              A co do dzieci, to co chwila słyszymy aluzje - czy jem serki, jogurty itd. smile)
              • aggu Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 14:26
                Ejdz, u nas nie można palić, mimo że teście kopcą jak lokomotywy, ale mamy dwa
                balkony, więc nie ma wymówkiwink Zimą zakładają buty i kurtki i też idą na
                balkon, pod tym względem są wychowani. Raz pozwoliłam teściowej zapalić w domu,
                gdy u nas nocowała, po czym wyszliśmy z mężem i wróciliśmy nad ranem... Jak
                sobie uświadomiłam, jaki smród panuje w mieszkaniu, to o mało nie popełniłam
                zbrodni jak spała!wink a.
                • gabinia24 Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 15:34
                  Mój mąż rzucił paleni 4 miesiące temu ale nigdy nie palił w domu.A wizyty u nas
                  moich tezciów mogę policzyć na palcach.Nie odwiedzją nas czesto bo jak twierdz
                  nie można u nas palić.Swoją drogą nie narzekajcie na teściów.Oni poprostu chcą
                  zostać dziadkami.A na żywym przykładzie moich rodziców sparawdza się stara
                  prawda ,że wnuków kocha się barzdiej niż własne dzieci.Moi rodziec A moi
                  teściowie to dwa różne światy.Teściowie nawet nie pamiętali o urodzinach naszej
                  Julki.Nie chodzi już o prezenty Ale o samą ich obecność...którj nie było.Mnie
                  było przykro ,ale Julce jeszcze bardziej.
                  • agusik25 Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 16:22
                    Ja (jak narazie) nie mam żadnych problemów z teściami. Może dlatego, że widzimy
                    się tylko na niedzielnych obiadkach lub kawce. Kiedyś strasznie wkurzało mnie
                    to, że nie potrafią (szczególnie mama) zrozumieć, że ich syn ma swój dom i nie
                    bedzie im już tak bardzo pomagał jak wtedy gdy mieszkał z nimi. Dodam, że mój
                    mężuś ma dwóch młodszych braci, którzy spokojnie mogli przejąc jego obowiązki.
                    Pamiętam jak dzwonili kiedyś żeby przyjechał powiesić lampki na choince przed
                    domem ...(mieszkamy 30km od nich) - bez komentarza.
                    Na szczęście teraz się przyzwyczaili, że On jest mójsmile)
                    Muszę dodać, że moja teściowa to nawet częściej staje po mojej stronie i jakbym
                    czasem poskarżyła się na jej synka to On dostaje ochrzansmile) Za to moja mama
                    uwielbia swojego (jak narazie jedynego) zięcia.
                    Ogólnie więc nie narzekam, oby tak dalej.
                    • agnesp76 Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 21:50
                      agusik25 napisała:

                      > Muszę dodać, że moja teściowa to nawet częściej staje po mojej stronie

                      U mnie też tak jest - szczególnie, że mój mąż jest wesoły i trochę postrzelony -
                      jak odwiedzamy jego mamę, to często się wygłupia i mu się dostaje od mamy, że
                      taki niepoważny wink)

                      A swoją drogą ten mój mężczyzna, to czasami takie kochane dziecko smile), mimo, że
                      7 lat starszy ode mnie
                      • agusik25 Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 22:07
                        agnesp76 napisała:
                        > U mnie też tak jest - szczególnie, że mój mąż jest wesoły i trochę
                        postrzelony
                        > -
                        > jak odwiedzamy jego mamę, to często się wygłupia i mu się dostaje od mamy,
                        że
                        > taki niepoważny wink)

                        Hihi! U mnie jest dokładnie tak samosmile))
                        • agnesp76 Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 22:13
                          agusik, chyba zostałyśmy same. Ale ja już Cię też porzucam, idę się wyspać, bo
                          jutro do pracki.
                          Dobranoc!
        • agusik25 Dzień Dobry! 08.06.04, 09:48
          Co u Was? Jak bedziecie takie zapracowane to chyba do 1000 nie dobijemysmile))
          Życzę wszystkim miłego dnia!
          • mycha79 Re: Dzień Dobry! Nowa lista email:)) 08.06.04, 10:26
            Nooo, o 1000 to ja juz nawet nie marzesad(( Dzien dobry dziewczynki, mam prosbe.
            Poniewaz nie wszystkie korzystaja z gazetowego maila, czy w takim razie mozecie
            podac swoje adresy email, z ktorych korzystacie. Bo mam ochote przeslac wam
            pare smiesznych rzeczy

            mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 + mjablecka@wp.pl
            aggu + aga + w-wa + 28
            agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297
            myszka777 + iwona + w-wa + 30
            abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751
            idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248
            ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065
            agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046
            justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482
            amelia124 + agata + krakow + 26
            gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24
            aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998
            fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31
            fugunia + jola + rybnik + 29
            edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925
            White_calla + magda + wroclaw + 27
            • agnesp76 Re: Dzień Dobry! Nowa lista email:)) 08.06.04, 10:32
              do mnie możesz pisać na gazetowy:

              mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 + mjablecka@wp.pl
              aggu + aga + w-wa + 28
              agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297
              myszka777 + iwona + w-wa + 30
              abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751
              idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248
              ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065
              agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 + agnesp76@gazeta.pl
              justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482
              amelia124 + agata + krakow + 26
              gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24
              aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998
              fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31
              fugunia + jola + rybnik + 29
              edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925
              White_calla + magda + wroclaw + 27
              • fugunia Re: Dzień Dobry! Nowa lista email:)) 08.06.04, 11:12
                mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 + mjablecka@wp.pl
                > aggu + aga + w-wa + 28
                > agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297
                > myszka777 + iwona + w-wa + 30
                > abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751
                > idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248
                > ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065
                > agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 + agnesp76@gazeta.pl
                > justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482
                > amelia124 + agata + krakow + 26
                > gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24
                > aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998
                > fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31
                > fugunia + jola + rybnik + 29 + joolcia@poczta.onet.pl
                > edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925
                > White_calla + magda + wroclaw + 27
                • abiela Re: Dzień Dobry! Nowa lista email:)) 08.06.04, 11:26
                  mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 + mjablecka@wp.pl
                  aggu + aga + w-wa + 28
                  agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297
                  myszka777 + iwona + w-wa + 30
                  abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751 abiela@gazeta.pl
                  idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248
                  ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065
                  agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 + agnesp76@gazeta.pl
                  justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482
                  amelia124 + agata + krakow + 26
                  gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24
                  aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998
                  fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31
                  fugunia + jola + rybnik + 29 + joolcia@poczta.onet.pl
                  edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925
                  White_calla + magda + wroclaw + 27

                • gabinia24 Re: Dzień Dobry! Nowa lista email:)) 08.06.04, 11:27













































                  > mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 + mjablecka@wp.pl
                  > > aggu + aga + w-wa + 28
                  > > agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297
                  > > myszka777 + iwona + w-wa + 30
                  > > abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751
                  > > idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248
                  > > ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065
                  > > agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 + agnesp76@gazeta.pl
                  > > justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482
                  > > amelia124 + agata + krakow + 26
                  > > gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 + gabinia24@gazeta.pl
                  > > aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998
                  > > fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31
                  > > fugunia + jola + rybnik + 29 + joolcia@poczta.onet.pl
                  > > edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925
                  > > White_calla + magda + wroclaw + 27
                  • gabinia24 Re: Dzień Dobry! Nowa lista email:)) 08.06.04, 11:28
                    Sorki chyba się rozpędziłam zostawiłam za durzo wolnego miejsca
                  • idid Re: Dzień Dobry! Nowa lista email:)) 08.06.04, 11:31
                    mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 + mjablecka@wp.pl
                    aggu + aga + w-wa + 28
                    agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297
                    myszka777 + iwona + w-wa + 30
                    abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751
                    idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248 + idid@gazeta.pl
                    ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065
                    agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 + agnesp76@gazeta.pl
                    justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482
                    amelia124 + agata + krakow + 26
                    gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 + gabinia24@gazeta.pl
                    aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998
                    fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31
                    fugunia + jola + rybnik + 29 + joolcia@poczta.onet.pl
                    edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925
                    White_calla + magda + wroclaw + 27
                    • agusik25 Re: Dzień Dobry! Nowa lista email:)) 08.06.04, 12:06

                      > mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 + mjablecka@wp.pl
                      > aggu + aga + w-wa + 28
                      > agusik25 + agnieszka + ostrow wlkp. + 25 + GG 2512297 + agusik25@gazeta.pl
                      > myszka777 + iwona + w-wa + 30
                      > abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751
                      > idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248 + idid@gazeta.pl
                      > ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065
                      > agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 + agnesp76@gazeta.pl
                      > justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482
                      > amelia124 + agata + krakow + 26
                      > gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 + gabinia24@gazeta.pl
                      > aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998
                      > fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31
                      > fugunia + jola + rybnik + 29 + joolcia@poczta.onet.pl
                      > edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925
                      > White_calla + magda + wroclaw + 27
                      >
                      >
          • abiela Re: Dzień Dobry! 08.06.04, 10:27
            Czesc dziewczyny, jestem zapracowana ale pisze pare slowsmile)
            Dzis mam na 13:30 tomografie rezonansu magnetycznego kolana i juz jestem
            ciekawa strasznie jak to wyglada i czy wykaze, ze udajewink))
            A co u was? U nas cudo pogoda!
            Ania

            -------------------
            GG 5287751
            • mycha79 Re: Dzień Dobry! 08.06.04, 10:30
              Oj Anula, ale mnie rozbawilas!!! Buahahahahahahahahasmile Nie mam pojecia jak to
              wyglada wiec od razu napisz nam o swoich wrazeniach. A oprocz tego na 1000%
              nikt sie nie zorientuje ze udajeszsmile Dopisujcie sie do listy email!!!
              • edytafg1 do epo1 08.06.04, 10:38
                hej
                Wlasnie pzreczytalam ,ze juz jestes w ciazy !!!!! Gratulacje!!! pamietasz -jak
                rozmawialysmy, ze jestesmy nieco podobne? te same imiona, te ame wakacje! ja
                ajde do Hiszpanii i Francji juz 30 VI."Proby" zaczynamy kol o14 czerwca -
                trzymaj kciuki! Mysle, ze upal nam nie zaszkodzi -bedziemy bardzije dbac o
                siebie i juz! A kiedy ty jedziesz? i gdzie dokladnie? moze bedziemy blisko
                siebie?? ja ajde do Tarragony (bede tam gdzies od 2 -7 lipca)/Edyta
              • abiela Re: Dzień Dobry! 08.06.04, 11:08
                No wiesz Magda to juz bedzie nie pierwsze badanie na ktore ide bo mnie boli a z
                badania wychodzi, ze wszytsko ok i ze pewnie udajesmile)))))
                Nie, zeby, chciala, zeby cos bylo ale wiecie same.....
                Ale napisze jak bylo.
                Ania
            • agusik25 mam takie pytanko... 08.06.04, 12:15
              Może kiedyś też tak miałyście i jesteście w stanie mnie troszkę uspokoić.
              Spóźnia mi się @ (6dni), w ciąży nie jestem więc nie bardzo wiem co się mogło
              stać. Nie mam żadnych dolegliwości. Właściwie to bardzo czekam na @, ponieważ
              miałam sobie zrobić badania jak juz mi się skończy, a tu nic i nic... Mam
              nadzieję, że to nic poważnego. Może powinnam umówić sie do lekarza, ale znając
              życie to jak się zapiszę z wyprzedzeniem to przed wizytą dostanęsmile
              • mycha79 Do Agusika 08.06.04, 12:24
                A zawsze mialas super regularnie?? Nie przejmuj sie ja w ciazy tez nie jestem a
                spoznia mi sie 30 dnismile
                • agusik25 Re: Do Agusika 08.06.04, 12:54
                  Byłaś u lekarza? Jeśli tak, to co Ci powiedział?
                  • mycha79 Re: Do Agusika 08.06.04, 12:58
                    Nie bylam, dalam sobie 2 mies. ktore wlasnie minely. Wiec teraz sie zapisze.
                    Zoibaczymy co powie!
                    • agusik25 Re: Do Magdy (Mycha79) 08.06.04, 16:51
                      Trzymam więc kciuki i koniecznie zdaj nam relację z wizyty u lekarza. Ja jeżeli
                      nie dostanę do przyszłego tygodnia to też pójdę.
                  • aggu Re: Oj bo będą kary straszne 08.06.04, 13:08
                    Mycha, extra! Właśnie mi się coś przypomniało a propos Twojej wypowiedzi, że po
                    to siebie mamy, żeby się dzielić radościami i smutkami i sobie ponarzekać i
                    popoprawiać świat...wink

                    My bardzo często rozmawiamy z mężem na tematy wszelkie, absolutnie wszystkie.
                    No, często ja sobie coś wymyślamwink i to wałkujemy, ale dochodzimy do swoich
                    wniosków i ogólnie takie rozmowy są super. No więc, parę dni temu wracamy z
                    weekendu i w radio ktoś mówił coś a propos dobrodziejstwa rozmów w związku. No
                    więc ja na to do męża, że super, że my tak sobie rozmawiamy, że nie ma tematów
                    tabu, że może powinny być, ale w sumie to trzeba rozmawiać o swoich
                    oczekiwaniach, pragnieniach, tęsknotach, żeby cały czas ulepszać związek. A mój
                    kochany małżonek (który zawsze podejmuje rozmowę na tematy wszelkie, jak ja ją
                    zacznę) odpowiada mi "no jasne, no przecież musimy obgadać np. kto gra o której
                    w tenisa, żeby sobie ustalić, kto bierze auto"... Słuchajcie, tak mi ręce
                    opadły, że posikałam się ze śmiechu!

                    No więc, ja też chcę wiedzieć, że mam Was po to, żeby się z Wami śmiać i Wam
                    narzekać!smile))

                    buziaki, a.
              • justynafx Agusik 08.06.04, 12:32

                Ja miałam raz taką sytuację ponad rok temu. Miałam torbielkę na jajniku, czyli
                poprostu nie pęknięty pęcherzyk Graffa. Ponad dwa miesiące nie miałam @ a
                testów chyba z 1000 zrobiłam (oczywiście wszystkie negatywne) poszłam na USG i
                okazało się jak wyżej. Dostałam lekarstwa hormonalne i już miesiąc później
                wszystko było OK, a do dziś dnia więcej mi się tak nie zrobiło.
                A może to poprostu jakiś stres czy przesilenie wiosenne opóźnia @? Idź do
                pierwszego lepszego lekarza na USG a wszystko się wyjaśni.
                Nie denerwuj się to napewno nic takiego
                Buziole
                Justi
                • agusik25 Re: Agusik 08.06.04, 12:48
                  Dzięki dziewczyny za szybkie odpowiedzi i wsparcie. Zdarzyło mi się to już raz
                  (cykl trwał 60dni, normalnie ok.30-32), nie poszłam do lekarza bo poźniej znowu
                  wszystko było ok. Jednak drugi raz w ciagu roku to chyba może byc jakiś sygnał,
                  że coś się dzieje... Chyba jednak się umówię z moim ginem, ale już nie w tym
                  tygodniu. Pozdrawiam Was cieplutko.
                • aggu haha! to jeszcze o teściowych;) 08.06.04, 12:52
                  Wiecie co, super ten temat o teściowych, to się można naprawdę rozpisać!wink
                  Dawajcie, dawajcie!wink

                  Ja z super rozbawieniem wspominam tekst mojej teściowej, oglądającej nasz album
                  z podróży poślubnejwink "A dlaczego Wyście właściwie pojechali do tych Włoch?" (w
                  domyśle: mój synek był tam przecież już sto razy!!!") Szkoda, że jej nie
                  spytaliśmy, gdzie pojechaćwink

                  Haha, mamy jeszcze jeden orzech do zgryzienia - w poniedziałek będzie nasza
                  rocznica ślubu i wybieramy się do pensjonaciku nad morzem... Tak się złożyło,
                  że teściowa załatwiła sobie senatorium w tym samym czasie i w tym samym
                  miejscu... (tzn. miejscowości, nie w naszym pensjonacie, dzięki Bogu). No cóż,
                  pozostaje nam wyłączyć telefony...wink

                  Dobra, ale ogólnie to taka jędza nie jest. Mam tylko nadzieję, że nie będzie
                  chciała się z nami spotkać w naszą rocznicę, bo będę naprawdę niegrzecznawink

                  Dopisuję się, oczywiście:

                  > mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 + mjablecka@wp.pl
                  > aggu + aga + w-wa + 28 + aggu@gazeta.pl
                  > agusik25 + agnieszka + ostrow wlkp. + 25 + GG 2512297 + agusik25@gazeta.pl
                  > myszka777 + iwona + w-wa + 30
                  > abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751
                  > idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248 + idid@gazeta.pl
                  > ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065
                  > agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 + agnesp76@gazeta.pl
                  > justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482 + justynafx@interia.pl
                  > amelia124 + agata + krakow + 26
                  > gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 + gabinia24@gazeta.pl
                  > aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998
                  > fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31
                  > fugunia + jola + rybnik + 29 + joolcia@poczta.onet.pl
                  > edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925
                  > White_calla + magda + wroclaw + 27
    • justynafx Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 08.06.04, 12:27
      Cześć dziewczęta moje najmilsze smile Dziś humorek w normie winkWczoraj mi prąd w
      robocie wyłączyli i miałam wolne!
      Jak widzę temat teściów to temat rzeka. Dziękuję Wam za miłe słówka. To co
      przeczytałam upewniło mnie w moich racjach i spowodowało inne spojrzenie na
      instytucję jaką jest teściowa smile Macie rację, że lepiej jednym uchem wpuszczać
      a drugim wypuszczać. A ta dana sytuacja nauczyła mnie jednego (to o czym
      pisałaś Agguś- bardzo mądrze smile lepiej trzymać język na wodzy i za dużo nie
      paplać - poprostu robić swoje i ewentualnie informować o skutkach wink Magduś
      dzięki!!! wink
      W czwartek jedziemy do Kutna na obiad...hmmm...zobaczymy jak to się rozwinie.
      Teściów mam naprawdę sympatycznych i kochających, ale trochę za bardzo
      ingerujących. A propos mojej dziecinności...W Wielkanoc szliśmy poświęcić
      jajeczka i oczywiście zostałam zmuszona przez teściową (zmuszoną delikatnie)
      żebym zabrała ze sobą torebkę do kościoła bo jak to kobieta bez torebki...
      (zawsze nosiłam plecaczki, ale pod choinkę dostałam prawdziwą dorosłą, 100%
      kobiecą torebeczkę wink). Nie lubię nosić czegoś jeśli nie ma takiej potrzeby,
      ale musiałam bo pewnie sąsiadki by powiedziały że synowa to jakaś dziwna bo bez
      torebki chodzi...hahaha. Po za tym ubieram się jak najbardziej młodzieżowo 9co
      nie zabardzo podoba się teściowej) i wyglądam, hmmm...najwyżej na 20 lat wink
      Dobra kończę wywody i już nie nudzę więcej smile

      Oczywiście dopisuję się do listy:
      > mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 + mjablecka@wp.pl
      > aggu + aga + w-wa + 28
      > agusik25 + agnieszka + ostrow wlkp. + 25 + GG 2512297 + agusik25@gazeta.pl
      > myszka777 + iwona + w-wa + 30
      > abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751
      > idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248 + idid@gazeta.pl
      > ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065
      > agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 + agnesp76@gazeta.pl
      > justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482 + justynafx@interia.pl
      > amelia124 + agata + krakow + 26
      > gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 + gabinia24@gazeta.pl
      > aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998
      > fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31
      > fugunia + jola + rybnik + 29 + joolcia@poczta.onet.pl
      > edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925
      > White_calla + magda + wroclaw + 27
      ...ale nas się już nazbierało wink
      Pozdrawiam cieplutko
      Justi
      • mycha79 Oj bo będą kary straszne!!!! 08.06.04, 12:44
        Jak ktoras jeszcze raz mi napisze "nie nudze wiecej" alobo "juz wam nie bede
        marudzic" albo "sorry postaram sie wiecej nie narzekac" to normalnie osobiscie
        przyjade, zapukam do drzwi i spuszcze taki łomot ze popamieta <grrr> w koncu po
        co siebie mamy, zeby sie dzielic wszystkimi radosciami, ale i klopotami,
        troskami i tym co akurat nam na serduchu zalega. Bede pilnowac, nastepna ktora
        tak napisze zmywa mi gary po obiedzie przez tydzien!!!!
        • agusik25 Re: Oj bo będą kary straszne!!!! 08.06.04, 12:52
          Jeżeli karą ma byc zmywanie to ja na pewno będę grzecznasmile))

          Fajnie jest tak sobie z Wami pisać!
      • aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 08.06.04, 13:30
        Hej Dziewczynki...coś nie mam dziś nastrojusad((

        Ale dopiszę się chociaż do listy:
        > mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 + mjablecka@wp.pl
        > aggu + aga + w-wa + 28
        > agusik25 + agnieszka + ostrow wlkp. + 25 + GG 2512297 + agusik25@gazeta.pl
        > myszka777 + iwona + w-wa + 30
        > abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751
        > idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248 + idid@gazeta.pl
        > ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065
        > agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 + agnesp76@gazeta.pl
        > justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482 + justynafx@interia.pl
        > amelia124 + agata + krakow + 26
        > gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 + gabinia24@gazeta.pl
        > aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998 + ags@poczta.fm
        > fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31
        > fugunia + jola + rybnik + 29 + joolcia@poczta.onet.pl
        > edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925
        > White_calla + magda + wroclaw + 27
        • mycha79 Co tu tak cicho?? 08.06.04, 16:07
          No dziewczyny, co jest?? Rozruszalysmy sie i znowu cichosad(
          • justynafx Re: Co tu tak cicho?? 08.06.04, 16:15
            Madziula, jak chcesz o ja mogę Was wszystkie zanudzić, bo ja to poooootrafię
            się rozpisać tongue_out Czy zauważyłyście że moje posty są zazwyczaj dłuuuugie wink
            Ale jeśli karą ma być zmywania...ups to ja zabieram się już do zanudzania smile
            Opowiem Wam o mojej teściowej jeszcze jedną anegdotkę: teście nie specjalnie
            często nas odwiedzają, zazwyczaj wówczas kiedy planują nam jakiś remont w domu
            (oczywiście projekt jest mój) albo jak przyjeżdżają na imieniny do moich
            rodziców. Oczywiście wraz z przyjazdem teściów przyjeżdża do nas obiad 2
            daniowy, tona słodyczy (to dla misia bo on jest "ciasteczkowym potworem"smile),
            wędlina, sery, pieczywo, warzywa i takie tam produkty. Jak kiedyś zrobiłam
            lazanie została pominięta no i po czasie wyrzucona do kosza...uncertain więc od tamtej
            pory jak oni mają przyjechać to lodówka u nas jest pusta. Teściowa rządzi w
            kuchni, co mnie nie ukrywam cieszy ponieważ ja w kuchni jestem zawsze tylko
            gościem, bo gotuję tylko wodę na herbatę wink zmywa Robert, albo zmywara, big_grin
            te obiady jestem w stanie przeżyć w końcu kobita się cieszy, ze może raz na
            jakiś czas syneczkowi obiadek ugotować smile ale jak zaczyna mi podłogę na
            kolanach zasuwać to trochę zaczynam wątpić, a jak się dorwie do kosza z brudną
            bielizną to mnie szlag jasny trafia...Mamy pralkę, z której raczej umiemy
            korzystać. Nieeeeee teściowa od razu łapie się za kosz i wszyyyystko pierze
            ręcznie...moje majtki też... Koszmar!!!!!! Jak oni mają przyjechać to ja chora
            chodzę cały tydzień. Sprzątam, piorę, odkurzam no po prostu wszystko na błysk,
            żeby przypadkiem nie powiedzieli, że ja niegospodarna jestem...
            Z drugiej jednak strony może lepiej, że są zaangażowani niż mieliby olewać nas
            totalnie...ale wszystko powinno być w granicach rozsądku.
            Mój małżonek z moim rodzicami lepiej żyje niż ze swoimi. Z moim tatą to
            trzymają sztamę od początku, a moja babcia...wprost uwielbia Robercika(tak na
            niego mawiasmile) Moi rodzice kompletnie nie wtrącają się w nasze życie. Tolerują
            naszą każdą decyzję i jeśli tylko mogą to pomagają. Nie mam z ich strony
            żadnych kontroli czy wytycznych, a mieszkają parę bloków dalej.
            Jak coś to mogę pisać i pisać i pisać wink
            Pozdrawiam cieplutko - właśnie straszna burza u nas przeszła, brrrr.
            Justi
            • abiela Sprawozdanie z badania 08.06.04, 16:46
              No to wrocilam z rezonansu magnetycznego i wam juz pisze jak bylo. Mialam
              daleko do szpitala, poza tym nigdy jeszcze w tej okolicy nie bylam, wiec juz
              jechalam z planem na kolanach ale dotarlam szczesliwie i nawte znalazlam takie
              miejsce do zaparkowania, ze nie musialam do zatoczki wjezdzac, czego sie
              oduczylam i nie mam czasu nauczycsmile) W szpitalu super elegancko, jak zawsze,
              full serwis. Dali mi do wpylenienia taka kartke, od rau przylecial mlody
              przytsojny, zeby mi opowiedziec na czy badanie bedzie polegalo i dowiedziec co
              i gdzie boli, spytal sie czy w ciazy nie jestemsmile)) Potem troche musialm
              poczekac i potem hop - rozebrac musialm sie do majtus i bluzeczki i na takie
              wielkie lozko, ulozyli mi kolano w odpowiendiej pozyjci i wjechalam w rure. Na
              uszy dostalam sluchawki z fajna muzyka ale ten rezonans takie glosne odglosy
              daje, ze i tak niewiele slyszalam. Rura 20 min pobuczala i pojeczala, potem ja
              wyjechalam i w czwartek po polduniu mam wynik. Ciekawe co mi tan wynalezli???

              A aroska co masz zly humor, cos sie stalo??
              Bo ja wreszcie mam dobry i mam ochote wielka nim pozarazac!!
              Ania
            • agusik25 Re: Co tu tak cicho?? 08.06.04, 16:47
              Wcale nie zanudzasz! Ja lubię sobie poczytać co u Was sie dzieje i jakie są
              Wasze rodzinkismile Faktycznie, teściową masz "zabójczą", ale na pewno nie taki
              diabeł straszny jak go malują... Pomijając to, że się wtrąca to pewnie jest
              sympatyczną, kochającą mamą.
              Moja teściowa tez kiedyś troszkę sie u nas panoszyła (to słowo brzmi zbyt
              ostro, ale inne nie przychodzi mi do głowy). My zaczęliśmy się u niej
              zachowywać tak samo np: zaglądaliśmy do lodówki, szafek, wypytywaliśmy o
              wszystko itp. Poskutkowałosmile Na szczęście to nie jest tak groźne jak np mycie
              podłogi u Ciebie w mieszkaniu lub pranie, szczególnie bieliznysmile))
              Jeżeli chodzi o kuchnię to ja przy mojej teściowej niczym sie nie mogę popisać.
              Ona jest wyśmienitą kucharką a ja raczej marną (mało powiedziane). Mimo
              wszystko uważam, że i tak świetnie się dogadujemy.
              Moi rodzice raczej sie do nas nie wtracają (a już na pewno nie interesują się
              nami tak bardzo jak teście). Jedynie moja mama ciagle dopytuje się o wnuczka/
              wnuczkęsmile) Może niedługo będzie miała powód do radości. pozdrawiam
              • mycha79 Re: Co tu tak cicho?? 08.06.04, 17:12
                Agusik, powod do radosci bedzie na pewno. Justynka, tesciowa masz odlotowa,
                hahaha, ja bym z okna wyskoczylasmile) A burza u mnie tez byla!!
          • idid Re: Co tu tak cicho?? 09.06.04, 09:42
            Witajcie dziewczęta smile
            Ja się ostatnio mało odzywam, bo po pierwsze jakoś nigdy gadatliwa nie
            byłam smile), a po drugie mam sporo pracy przed urlopem i czasem tylko zajrzę
            poczytać, albo skrobnąć zdanko.
            W sobotę wyjeżdzam na 2 tygodnie na urlop w Sudety i niestety nie będę miała
            dostępu do netu, także już się boję, ile będę miała do przeczytania i
            nadrobienia smile)
            Aha, odebrałam wyniki posiewu - żadnej francy tlenowej nie wyhodowano, a
            cytologię mam II grupy, więc nie jest idealnie, ale nie jest też źle.

            Co do teściów i mojej mamy to wszyscy sa ode mnie 350km i widzę ich dość
            rzadko, ale w sumie nie narzekam. Jedyną zmorą jest to, ze teściowa jest
            lekarzem i zawsze strach choćby kichnąć w jej obecności, bo od razu badanie
            gardła zrobi, stertę leków wciśnie...
            No i oczywiście wszyscy zgodnie nas męczą o wnuki, komitywę zawarli czy co? smile)
            Ale wychodze z założenia, że bardziej ucieszą się z niespodzianki także nie
            zwierzam się im z planów, a nawet stanowczo mówię, że może kiedyś...., poza tym
            bałabym się, że teściowa mi cyrk zacznie robić, mówić co mam jeść, czego nie
            jeść, jak o siebie dbać....urwanie głowy...

            Trzymajcie się ciepło, no i mam nadzieje, że do urlopu uda mi się jeszcze coś
            skrobnąć...
        • agusik25 Cisza, spokój... 08.06.04, 21:53
          Ale tu cichutko wieczorami. Czyżby wszystkie przyszłe mamy już pracowały na
          swój sukcessmile)) Mam nadzieję, że nie zostanę całkiem sama, bo ja jeszcze nie
          zaczęłam.
          Jestem troszkę przerażona tym co czytam w niektórych forumowych watkach. Są
          dziewczyny, które starają się 7 a nawet 10 cykl. Biorąc pod uwagę moje długaśne
          cykle boję się żeby z KWIECIEŃ/MAJ2005 nie zrobił się np. GRUDZIEŃ2005. Koniec
          użalania się nad sobą! Co ma być to będzie. Chcę MAJ!
          Napisałam dzisiaj Dzień Dobry, a teraz już kończę więc DOBRANOC dziewczyny.
          • mycha79 Re: Cisza, spokój... 08.06.04, 22:34
            Oj Agusiczku, jak ja bym chciala zeby mi nasionko wpadlo wtedy kiedy chcesmile)
            Wiec dobrze ja stawiam ze moze teraz w czerwcu mi wyszlo a jak nie to pewnie w
            lipcu wiec : ja stawiam na marzec/kwiecian 2005smile) Oby sie sprawdzilo.
            A tak oprocz tego to myslalam ze wieczorami to ja jestem tutaj sama. Dobranoc
            dziewczynkismile)
            • abiela Re: Cisza, spokój... 09.06.04, 00:07
              Ja tez wieczorami zagladam...
              spijcie slodko!
              Ania
              • aroska Prawie weekend:))))))))))....dłuuuuuuuuuuuuuuugi.. 09.06.04, 08:51
                Hej Dziewczynkiwink)) Humorek mam już lepszy..wiecie jak to jest...czasami po
                prostu komuś jest smutno...chyba się za dużo złych rzeczy naczytałam..ale już
                okwink))
                Rozbawiły mnie te Wasze opowieści o teściach...he he...komedie można byłoby
                kręcićwink)) U mnie jest raczej normalnie i ok...chociaż też mam kilka
                zastrzeżeń. Jednak w ogólnym rozrachunku wychodzi raczej na plus. Rodzice się
                nie wtrącają za bardzo...moi pomagają bardziej w przyszłościowych planach
                (mieszkają 100 km od nas), a teściowie w tych bieżących, m.in. obdarowują nas
                ciągle jedzonkiem (mieszkają 1 km od nas). Więc nie najgorzej...
                Nie narzekam na teściów za bardzo, chociaż to nigdy nie będą drudzy rodzice
                (jak u niektórych się zdarza). Gorzej z moją szwagierką?? (nie wiem jak się
                nazywa), chodzi o jedną z sióstr mojego męża...jest tylko 2 lata od nas
                młodsza, ale w ogóle nie ma z nią kontaktu...jakaś dziwaczka...ale nic
                to...przynajmniej druga siostra mojego M. (młodsza o 13 lat) wynagradza towink))
                A jak tam się dziś czujecie????
                • ejdz Re: Prawie weekend:))))))))))....dłuuuuuuuuuuuuuu 09.06.04, 09:38
                  Cześć dziewczyny!!!
                  Czy któraś z Was idzie w piątek do pracy, tak jak ja??? Czy zostanę tutaj sama??

                  Dzisiaj idę do gina (nowego), podpytam o wszystko co mi przyjdzie do głowy. Co
                  zrobić, na co się przebadać przed zasianiem fasolkismile)
                  Już nie mogę się doczekaćsmile)
                  • idid Re: Prawie weekend:))))))))))....dłuuuuuuuuuuuuuu 09.06.04, 09:45
                    Ja tez siedzę w piątek w pracy, ale ponieważ prawie nikogo u mnie nie będzie,
                    łącznie z szefem, to możliwe (trzymam za to kciuki), że puszczą nas szybciej smile)
                  • justynafx Prawie dłuuuuuuuugi weekend ;) 09.06.04, 09:49
                    Ja też pracuję w piątek więc możesz być pewna że cie nie opuszczę smile
                    Powodzenia u lekarza, koniecznie zdaj nam relację jak było big_grin
                    Justi
                  • aggu Re: Prawie weekend:))))))))))....dłuuuuuuuuuuuuuu 09.06.04, 09:51
                    Hej, kochane

                    A ja siedzę w pracy jak na szpilkach i nie mogę się doczekać końca, bo wtedy
                    uderzamy nad morze!!! No, szczególnie nie mogę się doczekać naszej pierwszej
                    rocznicy ślubu w poniedziałek i tej niespodzianki, która na mnie czeka...wink tak
                    więc ja wrócę do Was dopiero we wtorek.

                    Wiecie co, mój totalnie zwiariowany i spontaniczny mąż zszkował mnie wczoraj
                    swoją odpowiedzialnością. Robimy w te wakacje weekendowy kurs żeglarski i ja
                    zaczęłam wczoraj planować, że jeśli dzidzia się urodzi w czerwcu, to może w
                    przyszłym wrześniu byśmy sobie z nią pojechali na jachty... Jak znam mojego
                    męża, to normalnie by się ucieszył, że genialny pomysł, a on oburzony
                    powiedział mi, że nie ma szans z takim maleństwem w takie warunki!!! Ooops,
                    może rzeczywiście przesadzam, ale... no cóż, nawet mnie ucieszył, że potrafi
                    trzymać swój spontan na wodzy!wink

                    Trzymam kciuki za Wasze kolanka, starania i długi weekend
                    a.
                    • abiela do aggu, zeglarstwo 09.06.04, 10:52
                      Aggu, tu zapalona zeglarka. Ja juz mam za soba 3 kursy i egzaminy i tutejszy
                      stopien podobny do polskiego zeglarza morskiego czy cos takiegosmile))
                      A kolo domu jachcik ale niestety no time for sailingsad((

                      Ania
                  • abiela Czwartek i piatek -praca! 09.06.04, 10:48
                    U mnie nie ma wolnego w czwarteksad((((((((((((

                    Ania
                    • aggu Re: Czwartek i piatek -praca! 09.06.04, 10:51
                      Przykro mi...
                      Ale od razu przypomniała mi się największa (moim zdaniem) hipokryzja świata.
                      Wiecie, że Francuzi praktycznie do kościoła nie chodzą, ogólnie kwestia wiary
                      jest im dość obca, za to jak tylko w kalendarzu pojawia się jakieś święto
                      kościelne, to jest wolne, do tego jeszcze dzień przed i dzień po i wakacje się
                      robią!!!wink Genialnie, nie? Abiela, spadaj do Francji!wink
                      buziaki,a.
                      • abiela Re: Czwartek i piatek -praca! 09.06.04, 10:53
                        Nie bede juz tak narzekac, bo Niemcow tez w kosciele nie uswiadczysz a mielismy
                        wolne Wniebowstapienie i Zielone Swiatki big_grinDD

                        Ania
                • justynafx Dzień Dobry Kochane!!! 09.06.04, 09:44
                  Witam dziewczęta najmilsze moje smile
                  Jestem straszliwie nie wyspana, bo mieliśmy wczoraj u nas gościa o 23.30.
                  Przyjechał nasz "swat", czyli Marek przez którego poznałam mojego M. Mieszkali
                  razem w czasach studiów i później też. Teraz przebywa w Krośnie z rodzicami i
                  tam pracuje jako przedstawiciel handlowy i właśnie dostał Łódź, Warszawę i
                  okolice na wschód. Bardzo to nas cieszy bo baaaaaardzo dawno się z nim nie
                  widzieliśmy, a to taki nasz Przyjaciel rodziny smile Tak więc jak w końcu dotarł
                  do nas to był piwko, kolacyjka i pogaduchy do godziny 3.00. I to niewyspanie
                  skumulowało mi się z kilku dni. Ale za to juuuuuuutroooo się już na pewno
                  wyśpię wink
                  A co do teściów to oprócz tych ich numerów z podłogami, majtkami i 100%
                  kobiecymi torebkami, to byśmy zgrzeszyli jak byśmy powiedzieli, że są nie-OK smile
                  Ale i tak pójdę do Częstochowy na kolanach za to, że mieszkają od nas 70km wink
                  Aroska to superaśnie, że humorek u Ciebie zdecydowanie lepszy smile
                  Magdziula byłam na stronce, ale jak by co to nie wiem gdzie cię szukać w tych
                  Dębkach smile A zamierzamy się wybrać w lipcu do Gdańska więc o Dębki możemy
                  zahaczyć big_grin
                  Agusik z tym zaglądaniem do szafek u teściów to całkiem niezły pomysł. Jak
                  będziemy jutro na obiedzie to zaraz złapię jakąś szmatę i przejadę podłogę, a
                  następnie udam się do łazienki i przepiorę kilka ciuszków...hahahaha ale by był
                  ubaw big_grinDDD
                  Abiela to o czy opowiadasz to jak jakiś film fantastyczny smile
                  A na terminy radzę się nie nastawiać smile bo to tak już jest że jak człowiek
                  sobie cosik zaplanuje to zazwyczaj wychodzi odwrotnie smile
                  Pozdrawiam cieplutko z pod ciężkich powiek big_grin

                  Justi
    • justynafx 799 09.06.04, 10:03
      • mycha79 800 09.06.04, 10:05
        1000 mi sie juz nie trafi ale dobre i tosmile)))
        • justynafx Re: 800 09.06.04, 10:13
          A jednak masz 800-setnego posta big_grin myślalam że mi się uda, ale mnie zepchnęłaś
          dalej ;DDD Muszę się pocieszyć że przez chwilę mój był 800setny tongue_out
          Pozdrawiam cieplutko
          Justi
        • mycha79 Jak mnie znalezc w Dębkach - ZAPRASZAM!! 09.06.04, 10:20
          Dzien dobry dziewczynysmile) Och, juz za wami tesknie. Postaram sie wpadac do domu
          zeby z wami poskrobac, ale nie wiem jak to sie udasad

          Aggu, a gdzie nad morze jedziesz??

          Jezeli traficie do Debek to mozecie mnie znalezc w Barze "Kurczak". Tlumacze
          jak dojechac, trzeba na skrzyzowaniu (w Debkach jest jedno glowne skrzyzowanie)
          wiec na tym glownym gdzie jest mozliwosc skretu w prawo albo w lewo, trzeba
          skrecic w lewo. Jedziecie (albo idziecie) jakies 400-500 m i jest malutkie
          skrzyzowanko (w lewo jest skret na camping "Kaszub") i na tym skrzyzowaniu po
          lewej stronie jest sklep spozywczy i przylegający do niego bar (nasz bar -
          pytajcie o Madzie a wyjde wam na przywitanie). Prosze odwiedzcie mnie, bede
          cale wakacjesmile))
          • aroska Re: Jak mnie znalezc w Dębkach - ZAPRASZAM!! 09.06.04, 10:26
            Ale Ci fajnieeeeeeeee!!!!!!!!!!!...wiem, że się już ciagle powtarzam, ale co ja
            poradzę, że tak uwielbiam morze..he hewink)))))))...ale niestety wybiorę się tam
            chyba dopiero pod koniec sierpnia...i raczej na Hel...ale może...
            A we wrześniu nad jakieś inne morze chcielibyśmy pojechać w nasza zaległą
            podróż poślubną...mam nadzieję, że się udasmile))))))))))0
    • justynafx I załapałam się na 800 :)))))))))))) 09.06.04, 10:04
      • justynafx Re: I załapałam się na 801 :)))))))))))) 09.06.04, 10:06
        Sorki ale mi się chyba już nudzi smile))))siedze zupełnie sama w robocie big_grinDDD
        Wasza Justi
      • agusik25 Cześć:) 09.06.04, 10:26
        Ja właściwie w piatek nie pracuję, ale będę do Was zagladać, bo niestety
        nigdzie się nie wybieramysad( Mój mężuś musi iśc do pracy. Mam nadzieję, że
        bedzie ładna pogoda i będę mogła się troszkę opalić.
        Justyna - ale się uśmiałam z tym myciem podłogi i praniem ciuszków u tesciowej.
        Nieźle by to wyglądałosmile)) Życzę miłego odpoczynku. Wyśpij się w końcu.
        Aggu - wszystkiego najlepszego z okazji pierwszej rocznicy ślubu, bawcie się
        dobrze nad morzem. Może wrócicie w trójkęsmile
        Ejdz - koniecznie musisz zdać nam relację z wizyty u gina. Powodzeniasmile
        Aroska - cieszę się, że humorek dopisuje. Jeżeli chodzi o rodzeństwo to mój mąż
        ma dwóch bracismile) Z facetami zawsze łatwiej się dogadać.
        Nie wiem czy będę mogła jeszcze dzisiaj do Was zajrzeć, chyba dopiero
        wieczorem. Życzę więc wszystkim miłego długiego lub krótkiego weekendu,
        wspaniałej, słonecznej pogody i może jakiś miłych niespodzianek w brzuszku.
        Pozdrawiam
    • aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 10:13
      smile))))))))))
      Justi...rozbawiłaś mnie tą szmatą i przepierką...he he...śmiałam sie w głos do
      komputera....musiało to dziwnie wyglądaćwink
      Agguś...morze........ale Ci suuuuuuuuuper...ja też chcę!!!
      • aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 10:33
        Agusik...masz rację...też wolałabym, żeby mój M. miał braci, ale już nic na to
        nie poradzę..he he...sama też mam tylko siostrę...ale dobre i towink))))))))))))
        Skoro już Cię nie będzie dziś to też życzę superanckiego weekendziku...bo ja
        mam właśnie ten dłuuuuugi weekend i odezwę się dopiero w poniedziałek...
      • mycha79 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 10:37
        Jesli chcecie zobaczyc jak wygladam zapraszam na nasza stronke

        www.lgs.net.pl/debki/
        wejdzcie na galerie zdjec i "Przyjaciele"smile)
        Buziaczki dziewuszki moje kochaniutkiesmile
        • aggu Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 10:47
          A my jesteśmy oboje jedynakami...sad nie mają kogo innego wypytywać o wnuki, to
          na nas się wszystko skupiawink

          Nie, nie, w trójkę nie wrócimy, odkąd się znamy mówimy o maleństwie w czerwcu
          2005, więc nie mogę teraz tuż przed metą namieszać w planie 3-letnim!wink

          Mycha, jedziemy najpierw do Gdyni do moich rodziców, a potem na naszą rocznicę
          do Jastrzębiej Góry (do Wiktora, nigdy tam nie byłam, a to mojego męża ukochany
          pensjonat, więc to taka niespodzianka ode mnie, kurka, zabukowałam to rok
          temu!) Wiecie co, uwierzyć nie mogę, że minął już rok... A mój rudzielec się
          śmieje, że według niego to tak jakby już 10 lat minęło!wink No, mam nadzieję, że
          kolejne 9 ze mną wytrzyma!wink

          Jutro będzie bardzo śmieszny dzień, bo... rok temu w dniu ślubu zapomnieliśmy
          zrobić sobie zdjęć z rodzicami z tego całego zamieszania... No i jutro
          przyjeżdża nasz fotograf i będzie strzelał zdjątka od nowa, więc wieziemy
          sukienkę i garnitur i teściowa kapelusz...wink Myślę, że potem go wyciągniemy do
          lasu, żeby nam popstrykał takie normalne zdjątka czarno-białe, facet ma
          niesamowity talent. Jak będziecie miały ochotę, to zapraszam na naszą stronkę,
          trochę sobie pooglądaciesmile www.kozakiewicz.waw.pl

          Mycha, a Ty tam gdzieś jesteś na tych zdjęciach??? Kurcze, wiesz, nie pamiętam,
          kto mi mówił o tej knajpce, to musiał być jakiś daleki albo przelotny znajomy,
          bo nie pamiętam... Ale obiecuję, że jak będę w Dębkach, to zaglądam na mur
          beton!

          buziaki, a.

          • abiela do aggu o zdjeciach 09.06.04, 11:36
            Zajrzalam na wasze fotki i sie zalamalam .... bo ja ani 1/10 zdjec nie mam, do
            tego zdjecia od fotografa wogole mi sie nie podobaja, ana dowrze sa
            bezandziejne, bo bylo 35 st i wszyscy tylko sie przebierali z mokrych ubran a
            fryzury podlegly deformacjisad( I potem patrze jakie wy fajowe zdjecia macie i
            mi zal....
            A tak naprawde to pieknie romantycznie wygladaliscie!
            Ania
            • aggu Re: do aggu o zdjeciach 09.06.04, 11:41
              Abiela, nie przejmuj się! zdjęcia z parodniowym maluszkiem to są dopiero
              zdjęcia!!!smile

              Mycha, to już wyczaiłam, że mam możliwość wstawienia 3 plików, ale... normalnie
              jest tak, że te zdjątka powinny być już w sieci. Czyli tu mogę wstawić pliki
              jpg z kompa, tak?

              buziaki,a.
              • mycha79 Re: do aggu o zdjeciach 09.06.04, 11:43
                Tak, Aggu pieeeeeeknieeee wygladaszsmile))
                • mycha79 Re: do aggu o zdjeciach 09.06.04, 11:45
                  A ta sesja to w Orłowiesmile)) Dopiero teraz zauwazylamsmile
                  • aggu Re: do aggu o zdjeciach 09.06.04, 11:46
                    dokładnie!!! nasze ulubione molosmile i parę minut od moich rodziców, tam zawsze
                    jedziemy się przywitać z morzemsmile a.
                • aggu dzięki, dziewczynki:) 09.06.04, 11:46
                  haha, teraz obcięłam włosy i jak ktoś nowo-poznany ogląda nasze albumy, to
                  przerzuca kilka razy wzrok ze mnie na zdjęcia i pyta zdziwiony "to naprawdę
                  Ty...?" No cóż, do komplementów to nie należy!wink
                  a.
                  • mycha79 Re: dzięki, dziewczynki:) 09.06.04, 11:48
                    Ja tez lubie to molo, a mieszkam na Witominiesmile)
                    • aggu do mychy 09.06.04, 11:50
                      Mycha, daj mi znać, please, czy to mogą być pliki jpg z kompa, czy muszą być
                      już w sieci - wolę nie próbować w ciemno, bo puszczę pustego posta. a.
                      • mycha79 Re: do mychy 09.06.04, 11:51
                        przeciez napisalam ze taaaaak, moga byc jpg z kompasmile))))
              • aggu Re: do aggu o zdjeciach 09.06.04, 11:44
                aroska, nawet nie wiesz, jak ja tęsknię za morzem... tego się nie da opisać.
                Zresztą urodzone pomorzanki wiedzą, o czym mówię... Dlatego w absolutnie każdej
                wolnej chwili nogi za pas i do Gdyni, choćby na jeden wieczór!smile A zdjęcia na
                plaży to był oczywiście pomysł Andrzeja - zlało mnie do kolan, a buty pełne
                piachu! i to 2h przed kościołem!wink a.
        • mycha79 Baaardzooo wazne!!!!!!! 09.06.04, 10:52
          Dziewczyny na Forum "Zobaczcie" rozpoczelam nowy watek "Poznajmy starajace sie
          o dzidzie" jeszcze sie nie pojawil bo jest sprawdzany przez moderatora. Ja
          wkleilam juz swoje zdjecia, rzecz jest banalna a milo bedzie sie zobaczycsmile))
          • mycha79 Re: Baaardzooo wazne!!!!!!! 09.06.04, 10:54
            Ten wątek juz jest, ale szybka ta moderatorkasmile)))
            • aggu Re: Baaardzooo wazne!!!!!!! 09.06.04, 10:57
              Abiela, extra, a ja Gdynianka rodowita i jak poznałam mojego męża to po raz
              pierwszy w życiu żeglowałam... tzn. obserwowałam żeglujących Warszawiakówwink i
              nie zawsze widziałam, o czym mówiąwink wszelkie inne sporty i rozrywki, ale to
              mnie jakoś obeszło bokiem...wink

              Mycha, super, ale ja mam w necie tylko zdjęcia ślubne!wink
              a.
              • mycha79 Re: Baaardzooo wazne!!!!!!! 09.06.04, 11:06
                dawaj slubnesmile))
          • aroska Re: Baaardzooo wazne!!!!!!! 09.06.04, 10:58
            Madzia...super zdjęcia...a to "my" to Wy?wink...fajnewink))
            A nowy wątek dobry pomysł...zawsze to lepiej jak się widzi tego z kim się
            rozmawia...choćby łatwiej zapamiętaćwink

            Ja też wysyłam Wam swoje...
            agmad.fm.interia.pl/index.html
            ...ze ślubuwink
            • aggu Madziu, super zdjątka! 09.06.04, 11:05
              ale ja chyba nie umiem wklejać zdjątek do posta... tzn. robiłam prawie sama
              naszą stronkę, ale nie wiem, czy to w poście się umieszcza tak samo? Daj jakiś
              przepis!

              haha, to teraz przynajmniej wiem, kogo szukać w tych Dębkach i nie spytam się
              Ciebie, czy znasz Magdę...wink
              a.
            • mycha79 Re: Baaardzooo wazne!!!!!!! 09.06.04, 11:08
              Jejejejejeejuuuuuu ale pieknie wygladalassmile)))
        • abiela Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 10:58
          Madzia, ale z Ciebie laska!!!!!!!

          Ania
          • aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 11:07
            Aggu....super zdjęcia i super stronkasmile))))))))))))))))))))))))))))
            Moja taka kiepska jeszcze, bo dopiero się uczę...he he...a ostatnio to nawet
            odpuściłamwink))...teraz mam inne zajęcie...he hewink)))))))))
          • mycha79 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 11:09
            Oj Ania co ty, az sie zaczerwienilamsmile))) dziekuje bardzo
            • aggu Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 11:16
              Aroska, ja naszą stronkę też robiłam sama i też ma masę rzeczy niedogranych i
              niedokończonych. Zabrałam się za uczenie html jak ległam w listopadzie na 3tyg -
              zapalenie oskrzeli. Koty mi się kociły, aż ryczałam z nudów i w końcu znalazłam
              super naukę i super zajęcie!smile No i od tamtego czasu stronka w gruzach, nie mam
              czasu jej dokończyć. Ja jestem za to zauroczona Twoimi zdjęciami, szczególnie
              tym na murku przed kościołem...wink

              haha, a nasz fotograf zaproponował nam tego lata sesję w bieliźnie ślubnej!wink
              Taką delikatno-zmysłową. hmmm... pomysł nawet całkiem fajnywink

              Madzia, dawaj przepis na wklejanie zdjątek. Rozumiem, że one już muszą być
              gdzieś w sieci?

              a.
              • aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 11:25
                smile)))))))))...ja swoją robiłam w pracy...ale szybko się nudzę...he he...a teraz
                znalazłam inny temat zainteresowań, więc stronka leży w gruzachwinkWyobraź sobie,
                że też mieliśmy taką propozycję od fotografa...he he...ale mój M. nigdy na to
                nie pójdziewink)))
                Jaką my walkę stoczyliśmy, żeby na ślubie była kamera i foto to szok...wink))
                Ale Wy się króciutko znacie...a to poznanie to faktycznie jak z bajki...u nas
                to stare dobre małżeństwo...znamy się 7 latwink
                • aggu Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 11:31
                  wink no to u mnie ze stronką podobnie, może z brzuchem już na zwolnieniu zabiorę
                  się za nią od nowawink

                  Tak, śmiesznie było, bo rocznicę poznania obchodziliśmy po ślubiewink U nas tak
                  jakoś do góry nogami - ostatnio stwierdziliśmy, że nigdy nie umówiliśmy się na
                  typową "randkę"wink i trzeba to nadrobić!smile

                  My też mieliśmy kamerę na ślubie i to ja byłam przeciwna, a teraz dziękuję
                  Andrzejowi stokrotnie, że mnie namówił! to cudna pamiątkasmile

                  a co do sesji w bieliźnie, to mój się zgodził bez problemu,ale za jakieś 2mce,
                  bo ostatnio nie chodził na siłownię i mu brzuch sflaczał, rozumieszwink))

                  a.

                  • aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 11:35
                    Rozumiem..he hewink))
                    U mnie Maciek był tak przeciwny kamerze, że skłócił się z całą rodzinką...he he
                    (oj...nie było wesoło)...ale w końcu poszliśmy na kompromis i kamera była przez
                    kilka godzin...
                    • abiela Re: kamera 09.06.04, 11:55
                      A ja kamere chcialam i teraz sie ciesze, bo zdjecia niebardzo. Alöe moj nawte
                      dotad filmu nie obejrzalsad( A fajny jest. Ale najbardziej myslam ze umre, jak
                      dzwonilam po firmach, zeby popytac o oferty krecenia filmu i gosicowa sie mnie
                      spytala czy zaczynamy u pana mlodego w domu: a ja wtedy w Zorach bylam, a
                      Misiek mial jechac z Berlina na wesele slynna autostrada stuk-puk przez
                      Wroclaw. No ta wizja, mnie kompletnie powalila.

                      Ania
              • mycha79 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 11:35
                wchodzicie na forum "Zobaczcie", otwieracie nasz watek i tam sa juz moje
                zdjecia, potem normalnie, wciskacie odpowiedz i pod ramka dla tekstu sa 3
                rubryczki z numerkami 1. 2. 3. i dołacz. Banalna sprawa. Napewno dacie sobie
                radesmile)
                • aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 11:40
                  Aggu...ta Wasza sesja na
                  plaży................mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm....cudowna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Chyba komuś tam na górze coś się pomieszało...ja pominnam mieszkać nad
                  morzem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • mycha79 Przejrzałam was:> 09.06.04, 11:56
                    Tak patrze jakie mamy tempo i mysle ze was przejrzalam spryciule!!!! Same macie
                    chrapke na 1000 posta i dlatego przez 2 dni tak powoli szlo a dzis jak burza!!
                    Haaaaa , mam was, domyslilam sie wszystkiegotongue_outtongue_outtongue_outtongue_out
                    • abiela Re: Przejrzałam was:> 09.06.04, 11:57
                      Co ty Magda, siezdiemy w robocie i sie nam pracowac nie chce i walimy w
                      klawisze, zeby szef myslal, ze tak intensywnie pracujemysmile))))))))
                    • aggu Re: Przejrzałam was:> 09.06.04, 11:58
                      no, nie, Mycha, Ty do FBI!!!wink

                      oki, już skumałam ze zdjęciami, ale... nie chce mojego dołączyć, bo za duży
                      rozmiar... muszę zmniejszyć rozdzielczość, w na pracowym kompie nie mam chyba
                      do tego oprogramowania. będę kombinować.

                      buziaki,a.
                      • aggu zdjątka 09.06.04, 12:09
                        no, jest, mam corela, sama go kiedyś zainstalowałam, rozdzielczość zmniejszona!
                        zdjątko już poszło do moderatorasmile a.
                      • mycha79 Re: Przejrzałam was:> 09.06.04, 12:11
                        Zdjecia moga miec najwyzej 64 kb i 740 piksli szer. A w FBI juz od dawna
                        pracujetongue_out
                        • abiela Moje zdjecia 09.06.04, 23:50
                          Dziewczyny, dodalam 3 moje zdjecia na zobaczcie, mam nadzieje, ze wszytko
                          dobrze poszlo i niebawem mnie zobaczyciesmile

                          A i musze koniecznie skomentowac te, ktore juz sasmile
                          Magda, super wygladasz, piekne masz wlosysmile Ja mialam dlugie, jeszcze na
                          zdjeciach widac, ale po 10 latach zapuszczania scielam i dobrze mi to zrobilo,
                          teraz mocniej mi sie kreca i rosna jak szalonesmile
                          Aha, a twoj Tomek nononosmile)

                          Justyna ale ty mlodziutko wygladasz!! Niesamowicie! I tez piekne wlosysmile)

                          aggu, Twojej fotki nie widzesad(

                          idid, tez fajne fotki i fajny Msmile)) i kicius kochanysmile

                          Czekam na reszte zdjec!! i ide spac... jutro wyniki z mojego rezonansu, troche
                          sie denerwuje...

                          Pa, Ania
                  • justynafx Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 11:58
                    Już wysłałam zdjątka do "Zobaczcie" Są jak najbardziej aktualne tylko nie mogę
                    Wam zademonstrować mojego brzuchatego małżonka. Co prawda mam dwa zdjęcia jego,
                    ale przy okazji jest też cała rodzinka na działeczce więc wolałabym ich nie
                    dołączać wink
                    Ja też marzę o morzu...hmmm nie ma to jak spora dawka JODU big_grin
                    Justi
                    • mycha79 Dziewczyny co sie dzieje z Fasolką?? 09.06.04, 12:20
                      Gdzie jest Grazynka, szanowna zalozycielka naszego wątku. Wyjechala gdzies?? Bo
                      juz jej jakis czas nie masad(
                      • ejdz Re: Dziewczyny co sie dzieje z Fasolką?? 09.06.04, 12:26
                        O Boże, dziewczyny!
                        Nie nadążam za Wami!!!
                        Nie wiem czy czytać czy szukać zdjęćsmile))
                        Zaraz Was obejrzę, chociaż Mychę i Aroskę już obejrzałam na prywatnych
                        stronkach. Super wyglądaciesmile Piękne zdjęcia!
                        Też chcę nad morze!!!!!!!!!!!!!!
                        Uwielbiam morzesmile)
                        • aroska Re: Dziewczyny co sie dzieje z Fasolką?? 09.06.04, 12:38
                          smile))))))))))))) Ja dziś chyba próbuję nadrobić to, że nie będzie mnie tu przez
                          4 najbliższe dni....he he...
                          Z jednej strony dobrze...bo już mi siedzenie w pracy bokiem wychodzi (chyba mam
                          kryzys)...z drugiej gorzej...bo necik tylko w pracy (na razie)...
                          Ja chcę nad morze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!wink)))))))
                      • aroska Re: Dziewczyny co sie dzieje z Fasolką?? 09.06.04, 12:34
                        Zdjęcia załączę może później, bo moje mają ok. 100 kb...a co z Fasolką??...nie
                        mam pojęciasad
                        • aggu Re: Dziewczyny co sie dzieje z Fasolką?? 09.06.04, 12:37
                          Aroska, to prześlij mi, zmniejszę Ci jesmile
                          Fasolka powinna zaraz się zjawićsmile
                          a.
                          • mycha79 Re: Dziewczyny co sie dzieje z Fasolką?? 09.06.04, 12:41
                            Aggu, a skad wiesz ze fasolka powinna sie zaraz zjawic. Fasolki od jakiegos
                            czasu na gg tez ni ma. A mialam z nia caly czas kontakt, bo tez mieszka w
                            Gdynismile)
                            • aggu Re: Dziewczyny co sie dzieje z Fasolką?? 09.06.04, 12:48
                              wysłałam Fasolce jakiś czas temu ten plik o testach ovu i odpowiedziała mi na
                              niego 10min temu, czyli jest na swoim mailu gazetowym, czyli myślałam, że lada
                              chwila się zjawi - i o to ją poprosiłam mailem. a.
    • idid Zdjęcia 09.06.04, 12:50
      Dołączyłam się do zdjęć (trochę to trwało, a jeszcze moderator ma
      zaakceptować), przy okazji jeszcze raz wysyłam to co pisałam wcześniej, bo mi
      się wkleiło jakoś dzwinie wysoko między stare pogaduszki smile

      "Witajcie dziewczęta smile
      Ja się ostatnio mało odzywam, bo po pierwsze jakoś nigdy gadatliwa nie
      byłam smile), a po drugie mam sporo pracy przed urlopem i czasem tylko zajrzę
      poczytać, albo skrobnąć zdanko.
      W sobotę wyjeżdzam na 2 tygodnie na urlop w Sudety i niestety nie będę miała
      dostępu do netu, także już się boję, ile będę miała do przeczytania i
      nadrobienia smile)
      Aha, odebrałam wyniki posiewu - żadnej francy tlenowej nie wyhodowano, a
      cytologię mam II grupy, więc nie jest idealnie, ale nie jest też źle.

      Co do teściów i mojej mamy to wszyscy sa ode mnie 350km i widzę ich dość
      rzadko, ale w sumie nie narzekam. Jedyną zmorą jest to, ze teściowa jest
      lekarzem i zawsze strach choćby kichnąć w jej obecności, bo od razu badanie
      gardła zrobi, stertę leków wciśnie...
      No i oczywiście wszyscy zgodnie nas męczą o wnuki, komitywę zawarli czy co? smile)
      Ale wychodze z założenia, że bardziej ucieszą się z niespodzianki także nie
      zwierzam się im z planów, a nawet stanowczo mówię, że może kiedyś...., poza tym
      bałabym się, że teściowa mi cyrk zacznie robić, mówić co mam jeść, czego nie
      jeść, jak o siebie dbać....urwanie głowy...

      Trzymajcie się ciepło, no i mam nadzieje, że do urlopu uda mi się jeszcze coś
      skrobnąć..."

      Aggu i Mycha - jestem pod wrażeniem Was i Waszego talentu smile)
      Czekam na pozostałe zdjęcia smile)
      • mycha79 Re: Zdjęcia 09.06.04, 12:53
        Dzieki didi, ale jesli chodzi o stronke to robil ja moj Tomek bo jest
        informatykiemsmile) Dla mnie to co robi to trzoszeczke czarna magiasmile)
        • aroska Re: Zdjęcia 09.06.04, 12:59
          Madzia...mój też jest informatykiemwink))...ale stronki go nie interesują...za to
          mnie owszemsmile))
          Aggu...wysłałam...dziękiwink
    • agnesp76 Gadu-Gadu 09.06.04, 13:04
      Tak tylko powiem - jakby któraś z Was coś skontaktować się ze mną przez GG, to
      nie sugerujcie się tym, że jestem niedostępna - GG mam nałączone i właściwie
      codziennie w tygodniu, jak jestem w pracy to korzystam.
      A ustawione mam tak dla świętego spokoju, ponieważ byłam zbyt
      często "atakowana" przez różnorakich nieznajomych.
      • aggu Re: Gadu-Gadu 09.06.04, 13:33
        agnesp, ja robię tak samowink (tzn. na razie mam msn, gg dopiero założę), ciągle
        ktoś atakował, szczególnie jak siedzieliśmy przy kompie razem z mężemwink

        Aroska, nic nie dostałam...sad
        a.
        ps.a fasolki jak nie było, tak nie ma...sad
    • fasolka31 Re: obecna!!! Melduję się kobitki... 09.06.04, 13:48
      Witajcie dziewuszki!

      Jak to miło że ktoś się mną zainteresował...hihhih
      Ostatnimi czasy brakuje mi czasu. W pracy jak na złość zabieganie a w domu
      walczę z świństwem, które zafundował mi mąż tj. ściągnął mi jakieś strony
      porno, które cały czas samoczynnie się włączają. Walczę już z tym od tygodnia
      codziennie do wieczora, na różne sposoby, buszując po internecie i pytając się
      znajomych, powiedziałam że nie dam się a to usunę. A mojemy kochanemu M ściągnę
      inną przeglądarkę bo IE wszystko łyka i niech sobie dalej ogląda..hihihi. A
      opierdziel i tak dostał a ze nie jest kumapty w komputerach to na mnie to
      spadło.

      Obejrzałam wasze zdjątka i jestem pod wrażeniem. Najpierw Madzi potem Aggu a na
      końcu Aroski.
      Madzia ale ty młodziutko i ładnie wyglądzasz a cerę masz jak niemowlaczek.
      Aggu - ty dla odmiany sama słodycz, piękna twarz. Aroska - następna sexi women
      a jaka szczupluteńka. Totalna załamka - ja grubaska przy was jestem,
      postarzałam się, ściełam włosy (ale tu akurat mi mówią ze lepiej tak wyglądam).
      I smutno mi się zrobiło bo ja na ślubie nie miałam sukni ślubnej, bo najpierw
      był slub cywilny (i tu jeszcze ładnie wyszłam) po 3 latach był Koscielny (i tu
      już po porodzie wyglądam jak mamka). Macie takie ładne
      zdjątka....bububuub...pocieszam się chociaż tym, że bardzo dobrze układa mi się
      w moim małżeństwie, mam super wsapniałego wyrozumiałego męża i super
      synka.Ach....

      Mycha - Madziu ja na 200% cię odwiedzę, nie odpusczę takiej okazji i napewno w
      jakiś weekend wpadniemy całą rodzinką. Proponuje aby chetne (Justyna, Aroska)
      moze jakoś się zmówić i razem wpaść do Madzi...na wyżerkę...smile))Planujecie
      wyjazd nad morze...byłaby okazja się poznać....resztę dziewczyn również
      zapraszam "w imieniu Madzi" na kurczaczka...hihihi...pomyslcie jaki byłby fajny
      zlot. Wszytskie będące przejazdem w Gdyni również zapraszam!

      A tak w ogóle to aby do przodu...módlcie się o ładną pogodę....Fasolka

      • aroska Re: obecna!!! Melduję się kobitki... 09.06.04, 14:07
        smile))))))))))
        Fasolka...dzięki za takie komplementy...ale nie martw się...trochę już
        przytyłam...he he...wiesz...ślub...streswink))))))) A i tak najważniejsze jest
        szczęście...dziecko...i tego Ci zazdroszczę (pozytywnie...rzecz jasnawink))).
        Co do spotkania nad morzem...super by było...ale nie wiem czy z mojej strony
        jest możliwe...ja tam będę raczej dopiero pod koniec sierpnia. Co prawda mam
        super koleżankę w Gdyni i wypadałoby ją odwiedzić...od wieków mnie
        zaprasza...więc może jednak...zobaczymysmile)))))
        Kurcze...u mnie we Wrocku chyba się burza zbliża i zaczyna trochę padać...jak
        ja wróce do domku????????sad((
        wink))
        • aggu Re: obecna!!! Melduję się kobitki... 09.06.04, 14:14
          Fasolka, dołączam się do podziękowań za komplementy, aż się zarumieniłamwink

          Co do spotkania w Gdyni, to ja bbb chętnie, ale... teraz jedziemy do Gdyni,
          potem dopiero 9-10 lipca, a potem zaczynamy weekendowy kurs żeglarski w Wwie,
          który będzie trwał całe lato, więc z wypadów do Gdyni nici (wyobrażacie sobie
          Gdyniankę, która robi kurs żeglarski w Wwie?!?!?!wink We wrześniu prawie na cały
          miesiąc na wakacje daleko w świat, w październiku mam dwie delegacje na koniec
          świata i... tak mi pewnie zleci do Bożego Narodzenia...sad(( Płakać się chce,
          ale bardzo wątpię, że uda mi się z Wami spotkać nad morzem niedługo. No, może
          potem już z brzuszkami?smile Za to w Wwie w każdej chwili piszę się na spotkanie!

          u mnie ciut chmurek, ale słoneczko wyglądasmile
          • aggu do agnesp 09.06.04, 14:16
            Aga, mnie podstaw nauczył mąż, resztę wyczytałam w internecie - wpisz w
            google "html dla zielonych" - cały poradnik. Do tego mam parę samouczków na
            płytce, po długim weekendzie mogę Ci zgrać i przekaże przez Jacka J., bo się z
            nim widzę w przyszłą środę. a.
          • fasolka31 Re: obecna!!! Melduję się kobitki... 09.06.04, 14:19
            Gdyby jednak kobitki to zapraszam do mnie!.

            Aggu - ty to masz życie, ciągle jakieś wyjazdy, urlopy, kursy itp.....a ja
            praca, praca, praca, zero wyjazdów, zero wyjazdów, dom, dom i dom....takie
            monotonne życie - dobrze ze chociaż szczęśliwe. Kurcze ale bym sobie gdzieś
            wyjechała...sam na sam z M.
            A czy Ty w ogóle pracujesz??? hihhi

            A za komplementy - nie dziękujcie, bo to od serca były komplementy i zgodne z
            prawdą! Młodość jest piękna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            Wzruszona Fasolka
      • aroska Re: obecna!!! Melduję się kobitki... 09.06.04, 14:12
        Aggu...a jaki Ty masz adres mailowy??
    • agnesp76 stronki 09.06.04, 14:12
      Prośba do Was, które robiły stronki www - w jaki sposób, jak się uczyłyście, z
      czego (książki, linki), z czego korzystacie itp.? Wszystko od początku.
      Też się chcę nauczyć.
      • fasolka31 Re: stronki 09.06.04, 14:15
        Aga - ja na początek polecam program: Front Page - jest dosyć prosty na
        początek, bo zaawansowani to raczej w html-u projektują takie cudeńka.

        Ja też pracowałam nad stronką domową, ale spasowałam, bo nie mam czasu na to
        teraz. Ale w końcu muszę się za to zabrać.
        Pozdrówka
      • aroska Re: stronki 09.06.04, 14:20
        Ja osobiście bardzo prosto...i moja stronka też jest prosta...na portalu
        Interia jest zakładka 'strony www' i tam jest opis mniej-więcej jak zrobić u
        nich stronkę...
        Ale może kiedyś postaram się o taką z prawdziwego zdarzenia (już raz
        robiłam)...potrzebuję tylko jakiś programik i trochę chęci...he he
      • aroska Re: stronki 09.06.04, 14:21
        ale u nas burzasad(((((((((((...w sumie to uwielbiam burze...ale nie wiem jak
        wrócę do domku...
        • aggu pracuję! pracuję! 09.06.04, 14:28
          haha, fasolko, pracujęsmile cały dzień dziś pracuję, jak widziszsmile No, mam akurat
          luz, a babki dookoła przeżywają "aga, ile Ty pracujesz". No, ktoś musi...wink

          Fakt, pracę mam super, albo się przygotowuję do wyjazdu, albo jestem na
          wyjeździe, albo piszę sprawozdanie z wyjazdu i tak w kółko. Mąż tylko się
          śmieje, że on nawet jak długo pracuje, to wraca na noc do domuwink A ja to tak na
          4-5 dni zawsze jadę... Za to potem jak cudnie jak taki rudy biegnie do mnie z
          różą na peronie o 5 rano... (bo ja pociągami jeżdżę). Ale co się za sobą
          natęsknimy, to nasze!smile

          Mycha, mojego zdjęcia nie widać na "zobaczcie"...sad((
          a.

          • fasolka31 Re: pracuję! pracuję! 09.06.04, 14:38
            to masz fajną pracę......ja bym czasem chciała dupsko ruszyć i gdzieś pojechać
            w delegację ale taką mam pracę...którą po urodzeniu dziecka spróbuje zmienić
            lub nie.
            I życzę ci by Twój rudzielec - jak go nazywasz.smile)) zawsze tak na ciebie czekał
            z różą aż do emeryturki, bo to takie piękne, gdy ludzie się tak
            kochają.......tęsknią za sobą. Mój czasami na 1 dniowe delgacje wyjeżdza to mi
            wtedy strasznie smutno...pusto w domku, nie ma z kim pogadać, komu
            pomarudzić...nie wyobrazam sobie jakby miał pracować gdzieś
            zagranicą....pozdrówka
            • aggu Re: pracuję! pracuję! 09.06.04, 14:44
              Fasolko, ja go tak nie nazywam, on jest rudy!wink

              Ja sobie też w życiu nie wyobrażam, żebyśmy mieszkali w różnych miejscach. Moi
              rodzice przerobili takie życie przez 7 lat, ja osobiście nie wyobrażam sobie...

              a.
              • fasolka31 Re: pracuję! pracuję! 09.06.04, 14:50
                A co to ma za znaczenie że jest rudy? Liczy się Wasza miłość ....dla mnie nie
                ma znaczenia kolor włosów a ogólny wygląd i serducho. I własnie tym serduchem
                ujął mnie mój mąż....mam wrazenie że twój M jest bardzo podobny w zachowaniu do
                mojego....takie kochane chłopaki.
            • agnesp76 Re: pracuję! pracuję! 09.06.04, 14:49
              A ja nie bardzo lubię się ruszać, szczególnie, że jak pojadę, to myślę co
              mogłabym zrobić na miejscu i kiedy to nadrobię. I rzadko jeżdżę.
              Ale dla odmiany w przyszły piątek (18.VI) jadę do Waszawy na 1 dzień. Będę się
              szkolić. A właściwie to mnie będą szkolić.
            • aroska Re: pracuję! pracuję! 09.06.04, 14:49
              Nio...fajna taka wyjazdowa praca...coś się ciagle dziejewink Moja jest bardzo
              spokojna...ale jestem tu od niedawna i na razie nie planuję szukać nowej, bo
              chcę dzieciaczka, więc i tak praca pójdzie na bokwink))
              • fasolka31 Re: pracuję! pracuję! 09.06.04, 14:55
                A ja mam dosyć siedzenia już tak 9 rok siedzę, chyba się przerzucę na taką
                pracę jaką ma mój M....ach.....i mam wolny piąteczek, czyli mam 4 dni
                wolne....no ale niestety potem muszę odrobić w sobotę, ale za to mamy z M 4 dni
                dla siebie i Mikiego.
                PA
                • aroska pa pa.... 09.06.04, 15:05
                  Idę do domku Kochane...bawcie się dobrze w ten długi lub krótki
                  weekendzik...byle wesoływink)))))))))
                  Do zobaczonka w poniedziałekwink)))))))
                • aggu Re: pracuję! pracuję! 09.06.04, 15:21
                  Fasolko, ależ absolutnie nie ma znaczenia, ja uwielbiam jego rude włosy!!!smile I
                  do tego kombinujemy, co by tu zrobić, żeby dzieciaki były rudewink, ale szanse są
                  znikomesad Oj, tak, mój mąż jest chodzącym aniołem, w dalszym ciągu uważam, że
                  to ideał - jak tego pierwszego dnia, kiedy się spotkaliśmysmile

                  Agnesp, właśnie Ci chciałam napisać, że super, to się 18ego spotkamy, ale...
                  17ego wyjeżdżam w delegację...sad
                  a.
                  • justynafx Re: pracuję! pracuję! 09.06.04, 15:44
                    Oj dziewczątka moje kochane, mój mąż ma brzuszek, ale nie zamieniłabym tego
                    okrąglutkiego człowiek na żadnego innego...no może...Brat Pitt, ale musiałabym
                    się mocno zastanawiać wink
                    Co do spotkania u Madzi w Dabkach to chętnie tylko ten mój wyjazd będzie raczej
                    100% spontan (oczywiście pogoda musi być 100% supersmile). A jak tylko będę
                    wiedziała kiedy w lipcu to dam znać i możemy się zjechać i spotkać dla mnie to
                    żaden problem, z chęcią bym Was na żywo zobaczyła. Acha i w końcu moje zdjątka
                    zostały dołączone na Zobaczcie pod Madzią. Jestem na nie ja i mój "synuś"
                    piesek Maksiu - zaznaczam że synuś napisałam w cudzysłowu żeby nie było że
                    jestem stuknięta ;D
                    Zdjęcia ślubne suuuuuuperaśne smile Chyba pojadę nad morze tylko po to żeby sobie
                    porobić zdjęcia w strojach slubnych smile Tylko problem w tym, że wystawiam na
                    Allegro moją suknie ślubną i z pieniędzy ze sprzedaży robimy sobie nadmorski
                    weekend, więc jedno wyklucza drugie uncertain No coż smile
                    Justi
                    • aggu Re: pracuję! pracuję! 09.06.04, 15:51
                      Justi, super, mój brzuszka nie ma, bo jest sportowiec do potęgi, natomiast...
                      zazdrosny to on nigdy nie jest (przynajmniej nie okazuje), ale jak jest mowa na
                      temat Brada Pitta...wink albo Matthew McConaughey... to trochę cichniewink

                      Ja tez mam zamiar sprzedać moją sukienkę (dopiero zacznę tą akcję), a za
                      pieniążki robimy rudzielcowi ząbki na Brada Pitta (bo ma problemy z ząbkami),
                      hahaha!wink

                      Aroska, dopiero dostałam zdjątka - zmniejszyłam i wysłałam, mam nadzieję, że
                      będą ok

                      Buziaki wszystkim, zaraz stąd uciekam, obiecuję naszaleć się na plaży za Was
                      wszystkie!!! Mąż się wczoraj zdradził, że planuje dzikie szaleństwa na plaży,
                      cokolwiek by to miało znaczyćwink

                      papapa, całuski i dużo słonka na weekend!
                      a.
                      • justynafx Re: pracuję! pracuję! 09.06.04, 16:42
                        Agguś mój też zero w okazywaniu uczuć. Nie wiem co bym musiała zrobić (?) żeby
                        okazał zzzzzzazzzdrość wściekłą, a czasem bym chciała smile żeby umierał z
                        zazdrości wink
                        Sukienki co prawda jest mi żal sprzedawać, ale to już 2 lata po ślubie, a ona i
                        tak wisi i nic z tego nie ma...więc lepiej ją spieniężyć smile
                        Ja zaraz też wychodzę bo padam na nos ze zmęczenia, a do tego mam dzisiaj
                        spotkanie w knajpie...nie powiem jak bardzo mi się chce iść uncertain ale już
                        obiecałam...więc się nie wykręcę. Pewnie po godzinie się zmyjemy z małżonkiem
                        do domku smile
                        Pozdrawiam cieplutko - będę w piątek
                        Justi
                        • gabinia24 Re: Ale pędziecie!!! 10.06.04, 07:11
                          Kobietki ale się rozpędziłyscie!Ominęło mnie ponad 100(chyba)postów.Czy nie
                          wiecie co dzieje się z white_callą.Miała odwiedzieć lekarza i zrobić badania
                          bo podejrzewałą ,że jest w ciąży,ale do tej pory się nie odezwała ostatnio była
                          tu chyba 4 czerwca.
                          Może któraś z was ma z nią kontakt?
                          Wpadłąm tu z samego rana ,bo musiałam wstać wcześniue ,że by umyć włosy.Wczoraj
                          wróciliśmy późno do domu i juz mi się nie chciało . Za godzinkę muszę
                          wychodzić .w końcu dziś Boże Ciało.
                          Zbliża się dla mnie dzień zrobienia testu.Boję się strasznie.Ale dam wam znać w
                          poniedziałek.
                          Miłego weekendu życzę
                          • abiela Re: Ale pędziecie!!! 10.06.04, 10:13
                            Tez sie zastanawialam co z white-calla. Moze sie odezwie niebawem. Milego
                            swietowania!

                            Ania
    • polinejka Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.06.04, 17:18
      No to spróbuję dołączyć się do Was dziewczyny (Aga 29 l + W-wa). To będzie moja
      druga ciąża o ile mój mąż będzie chciał...ale zaopatruję się jutro w testy
      owulacyjne i czekam (@ 9.06 br) więc może jeszcze w czerwcu się uda? może dam
      mu przedtem piwa? hihihi i może się nie połapie...a jak już będę to będę nie ma
      wyjścia hihihi...Jemu jest tylko strasznie trudno się zdecydować...a potem to
      już jest ok smile
      • gabinia24 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.06.04, 17:39
        Aguś witaj serdecznie w naszym gronie.
        • polinejka Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.06.04, 21:15
          gabinia24 napisała:

          > Aguś witaj serdecznie w naszym gronie.


          smile) bardzo mi miło Cię poznać
      • gabinia24 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.06.04, 19:54
        Polinejko wiadomość zostawiłam ci gdzieś między 700 a 800 postem tam gdzie mnie
        pytałaś o planowanie płci.mam nadzieję ,że znajdziesz
        Pozdrówki
        • gabinia24 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.06.04, 19:55
          sprostowanie :między 600 a 700 postem
          • gabinia24 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.06.04, 20:12
            Przepraszam ,że się tak rozpisuję ale właśnie oglądnełam zdjęcia na
            ZOBACZCIE.Fajnie było was zobaczyć .Ja też niedługo wkleję tam jakieś fotki.
            A żeby było łatwiej to wklejam link do forum ,które założyła madziaa
        • polinejka Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.06.04, 21:07

          Bardzo Ci dziękuję...jestem tu nowa więc jeszcze trudno mi się tu połapać...ale
          chyba nie jest aż tak źle smile dopiero się uczę po tym chodzić hihihi
          • abiela Re: do polinejki i ogolnie 10.06.04, 22:30
            Witaj polinejko w naszym gronie!
            A ja dziewczyny jutro napisze, bo chyba moje wyniki z rezonansu sa zle i do
            tego mialam dzis wypadeksad((

            Ania
            • polinejka Re: do polinejki i ogolnie 11.06.04, 08:48
              Abielko mam nadzieję że to nic poważnego ??
      • abiela Nowa lista 16 WPISOW 10.06.04, 22:32
        mycha 79 + madzia + gdynia + 24
        aggu + aga + w-wa + 28
        agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25
        myszka777 + iwona + w-wa + 30
        abiela + ania + berlin + 28
        idid + diana +w-wa +28
        ejdz + aga + w-wa + 25
        agnesp76 + agnieszka + łódź + 28
        justynafx + justyna + lodz + 26/27
        amelia124 + agata + krakow + 26
        gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24
        aroska + agnieszka + wrocław + 26/27
        fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 (na stanie: 1 synek - 4 letni)
        fugunia + jola + rybnik + 29 (tez mam prawie czteroletniego synka)
        edytafg1 + edyta + krakow + 29
        polinejka + aga + w-wa + 29
        • ejdz No i mamy piątek:-) 11.06.04, 08:59
          Cześć wszystkich "starym" i nowym dziewczynkomsmile))

          Miałam być w środę u gina, ale najpierw zadzwonili do mnie, żeby przełożyć
          godzinę, a później, żeby ją ostatecznie odwołać. Byłam wściekła, bo czekałam aż
          3 tygodnie. Do tego wszystkiego zaproponowali mi termin na 30 czerwca!!! W
          środku dnia!!! Podziękowałam i zapisałam się do poprzedniego gina na dzisiaj.
          Zobaczymy jak będzie...
          Opowiem w poniedziałeksmile

          Jak mi się dzisiaj nie chciało wstać... oczywiście do pracy...

          Ale mąż wraca z delegacji, więc będzie milutkosmile) Chociaż przez tą jego
          delegację, muszę zajrzeć na "plac budowy" (czyli nasz gruntowny remont
          mieszkanka) - może będę musiała KRZYCZEĆ.

          Buziaki, odezwę się później.
          aga
          • ejdz Re: No i mamy piątek:-) 11.06.04, 09:28
            A jednak zostałam dzisiaj sama????
            • idid Re: No i mamy piątek:-) 11.06.04, 09:36
              Melduję się posłusznie, przepraszam, ze ta póżno, ale najpierw musiałam
              załagodzić pożar w pracy, bo szefa dzisiaj nie ma, mnie nie ma potem przez dwa
              tygodnie i zostawił mi całą litanię...

              Abielko, mam nadzieje, że to nic poważnego???

              Ja już się cieszę na jutrzejszy wyjazd, ale z drugiej strony smutno mi, że nie
              będę mogła z Wami "porozmawiać" smile

              Dzisiaj jestem w bardzo dobrym nastroju, bo wczoraj byłam u przyjaciół, których
              dziecko (no i oni chwilowo też) jest w Łodzi w CZMiD, po operacji serca, i stał
              się cud - serduszko ruszyło, a juz chcieli maleństwu (3 miesięcznemu)
              rozrusznik wszywać i gdyby nie długi weekend już by pewnie do miał....
            • agusik25 Cześć:)) 11.06.04, 09:41
              Jestem! Nie martw się, nie zostawię Cie dzisiajsmile)
              Ja mam taki troszke luźniejszy dzień, bo właściwie przyszłam tylko otworzyc
              biuro i załatwić najważniejsze sprawy. Teraz nadrabiam zaległości w czytaniu.
              Dziewczyny postarały się w środęsmile))
              Zdjęcia super! Wszystkie! Ja szczególnie uwielbiam oglądać ślubnesmile)
              Jak się odważę i nauczę to swoje też umieszczę.
              Pozdrawiam wszystkich, którzy pracują i witam nową Agnieszkę.
        • white_calla Re: Nowa lista 16 WPISOW 14.06.04, 10:37
          abiela napisała:

          > mycha 79 + madzia + gdynia + 24
          > aggu + aga + w-wa + 28
          > agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25
          > myszka777 + iwona + w-wa + 30
          > abiela + ania + berlin + 28
          > idid + diana +w-wa +28
          > ejdz + aga + w-wa + 25
          > agnesp76 + agnieszka + łódź + 28
          > justynafx + justyna + lodz + 26/27
          > amelia124 + agata + krakow + 26
          > gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24
          > aroska + agnieszka + wrocław + 26/27
          > fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 (na stanie: 1 synek - 4 letni)
          > fugunia + jola + rybnik + 29 (tez mam prawie czteroletniego synka)
          > edytafg1 + edyta + krakow + 29
          > polinejka + aga + w-wa + 29
          > white_calla + magda + wrocek + 27
    • idid 900-był mój :D 11.06.04, 09:48
      A nawet nie zauważyłam....
    • polinejka Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 11.06.04, 11:35
      aaaaaaa jak mi smutno...tak niecierpliwie czekałam na te dni a tu sad(((((((( od
      dziś muszę brać antybiotyk sad(( Augmentin, myśłałam że to alergia mnie męczy
      już 3 tydzień...a lekarz stwierdził że to jakaś infekcja...buuuuuuuuuuu @ mam
      od 9.06 antybiotyk 7 dni czyli skończę go dopiero 18.06... czyli że nie
      powinnam chyba nawet się starac? tak? bo właśnie od 18 powinnam jeśli chcę coś
      uzyskać....czy to może zaszkodzić dziecku? jakieś choroby itp potem ? sad(((
      • idid Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 11.06.04, 11:50
        Ja się niestety na tym kompletnie nie znam, ale gdzieś chyba wyczytałam, że
        branie antybiotyku nawet zaraz przed niczym nie grozi. Zresztą, jeżeli masz
        taką możliwość, najlepiej jakbyś się zapytała swojego gina jak to naprawdę jest.
        • polinejka Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 11.06.04, 11:52
          jeszcze nie mam swojego gina...
        • polinejka Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 11.06.04, 11:53
          tzn. jeszcze nie wybrałam...miałam z tym zawsze problem, bo zawsze trafiałam na
          tych złych smile a teraz się zastanawiam...
          • abiela Re: choroby itp. 11.06.04, 12:38
            No to pisze, sama nie wiem czy cos powaznego, mam zerwana jakas czesc lektoki,
            dokladnie po polsku nie wiem jak sie to tlumaczy i czeka mnie operacjasad((
            Tak mi dzis powiedzial moj ortopeda i dal skierowanie do innego lekarza, ktory
            wykonuje ta operacje (artroskopia) ambulatoryjnie i juz zazdwonilam i mam
            termin na wizyte na 28 czerwca dopierosad((((
            No i jak wpsominalam mialam wzcoraj wypadek, tzn. wyhcodze z pracy i widze, ze
            zapomnialam portfela z wszytskimi dokumentami i zastanawialm sie co z nim
            zrobilam no i jak to w korku nie przyhamowalam na czas. Po prostu porazka, zeby
            tak durnie sie zachowac.
            Wiecie co, chyba moj maz ma racje, ze ja nie nadaje sie do dzieci, bo sobie
            sama z soba nie radze...

            Pozdrawiam smutno, Ania
            • idid Re: choroby itp. 11.06.04, 12:48
              eeee taaam, to nie wypadek tylko lekka stłuczka w korku, nie przejmuj się,
              ważne, że nic takiego się nie stało
              ja niedawno rozwaliłam zderzak przy parkowaniu (nie zauważyłam niskiego płotku
              zakończonego wielką metalową kulą odgradzającego drzewo) i nadal tak jeździmy z
              braku środków na wymianę zderzaka - o dziwo mąż nawet bardzo nie krzyczał smile

              a co do męża - to jak zobaczy dziecko, to zmieni zdanie smile)

              gorzej z kolanem, ale w Polsce moja koleżanka miała robioną operację na coś
              takiego i wyszło OK, więc w Niemczech nie ma prawa coś nie wyjść smile. Przez
              jakiś czas pochodzisz tylko z taką opaską na kolanie i będzi już dobrze smile
              • abiela Re: choroby itp. 11.06.04, 13:08
                a ja wlasnie sie wkurzam, ze sie tak zagapilam, bo wyjezdzajac z pracy caly
                czas myslalm, uwazaj, bo nie masz dokumentow. no i najgorsze jest to, ze gsociu
                ktoremu wjechalam pochodzi z mojego miasta a jegow spolpasazera nawet moja mama
                uczyla, ale wstyd!

                no ja podobno bede chodzic o kulach a potem rehabilitacja. a co z zaglami przez
                wakacje?????

                nadal smutna i zalamana ania
                • polinejka Re: choroby itp. 11.06.04, 21:11
                  mam nadzieję, że minie ci szybko ten smutny nastrój Abielko.
                  • abiela Re: choroby itp. 11.06.04, 23:48
                    Na razie wciaz smutno.... nie wiem co z ta cala operacja i wogole.
                    Zobaczymy, Ania
    • idid Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 11.06.04, 12:09
      Widzę na liście z kontaktami, że jesteś z W-wy. Czy chodzisz do gina prywatnie,
      czy do przychodni rejonowej?
      Jeżeli prywatnie, to dziewczyny w W-wy mogą Ci kogoś polecić. Aggu pisała o
      panu Lechu, ja o dr Królińskim (oboje z Lux Medu).
      • ejdz Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 11.06.04, 12:13
        Ja chodzę o dr. Leszczyka w Centrum Damiana.
        Nie mam zastrzeżeń - dzisiaj będę się z nim widziała. Jeśli zmienię o nim
        zdanie, to dam znaćwink
        aga
        • polinejka Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 11.06.04, 21:15
          Byłam dziś w Przychodni Przyszpitalnej Szpitala Św. Zofii...ale tam wybór...za
          wizytę płaci się tam od 70 do 100 zł - zależy od tego jakiego specjalistę się
          wybiera I czy II stopnia itp. Jeszcze nie wybrałam gina smile
        • polinejka Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 13.06.04, 18:36
          dużo kosztuje tam wizyta?
    • abiela Re: do ejdz 11.06.04, 13:11
      Fajna fotke dodalas na zobaczcie, strasznie mlodziutko wygladasz, tak jak
      Justynasmile)

      Ania
      • ejdz Re: do ejdz 11.06.04, 13:19
        Dziękiwink
        Jeszcze do niedawna (zanim zaczęłam nosić obrączkę) Panie w sklepach traktowały
        mnie jak takiego podlotka "Co Ci podać, dziewczynko?" smile)))

        Strasznie się namęczyłam w środę, żeby cokolwiek tam wstawić, ale w końcu się
        udałosmile
        • abiela Re: do ejdz 11.06.04, 13:22
          I fajnie, moze wiecej dziewczyn dolaczysmile Ja tez sie nameczylam bo musialam
          zmniejszac fotki.
          Ania
          • idid To ja spadam na urlop :)) 11.06.04, 15:13
            Tak jak sądziłam, już nam odpuszczono dzisiejsze siedzenie w pracy, więc jadę
            do domku się pakować, a jutro wyruszam na góry smile)))
            Trzymajcie się ciepło i do "zobaczenia" za 2 tygodnie.
            • abiela Re: To ja spadam na urlop :)) 11.06.04, 15:32
              Fajnie ci, to ja tu samotnie zostaje na posterunkusad(
              I jeszcze chwila i sie porycze.
              Ania
              • polinejka Re: To ja spadam na urlop :)) 11.06.04, 21:19
                Abielko, ja też jestem...więc mamy dyżur hihihi...już mi trochę lepjej bo się
                dowiedziałam tyle że nie od lekarza, że antybiotyk nie powinien tutaj
                zaszkodzić bo ma on trwałość w organiżmie ok 12 godzin...więc może się uda
                jeszcze w tym czerwcu smile)
            • polinejka Re: To ja spadam na urlop :)) 11.06.04, 21:17
              Miłego wypoczynku w sprzyjających warunkach smile))
              • gabinia24 Re: To ja spadam na urlop :)) 11.06.04, 22:48

                --Hej kobietki!!!
                W końcu mąż dopóścił mnie do kompa.Cały dzień go oblegał.
                A ja już powinnam dawno spać bo jutro i w niedzielę mam ważne egazminy
                (naszczęście już ostatnie w tym roku)Odezwę się pewnie dopiero po
                niedzieli.Muszę się jeszcze zaopatrzyć w test ciążowy,ale jak na razie ,to
                wszystkie znaki wskazują ,że to chyba już.Ale lepiej się upewnić.Pozdrawiam
                serdecznie.I dobrej nocki.Pora na dobranoc...
                • abiela Re: To ja spadam na urlop :)) 11.06.04, 23:48
                  Gabinia powodzenia na egzaminach, trzymam kciuki!
                  Ania
                • polinejka Re: To ja spadam na urlop :)) 12.06.04, 12:25
                  trzymam kciuki
    • white_calla Moja historia 12.06.04, 17:46
      Witam wszystkie nowe dziewczyny a goraco pozdrawiam.... yyy ...........staresmile

      Na poczatku przepraszam za takie zaniedbanie ale juz sie tlumacze. Ja caly czas
      do was zagladalam ale jakos nie bylam w nastroju. Ale od poczatku.
      Zrobilam b-hcg bo podejrzewalam ze jestem w ciazy, pamietacie z reszta. No i
      odebralam wynik w sobote - negatywny. Nawet nie bylam zdziwiona bo zaczal mnie
      powaznie bolec brzuch na @. Nawet niemialam ochoty pisac jaki mialam wynik. @
      mial przyjsc we wtorek ale wlasnie we wtorek przez przypadek zmierzylam tempke
      a tam 37 8-/. Wczoraj zrobilam test i mam dwie kreseczki. Jeszcze bardzo
      niesmialo o tym mysle ale az mi sie rece trzesa jak wam to wszystko pisez. Na
      badania po prostu poszlam za wczesnie.

      Dziewczyny ja jeszcze sie nie przeniose na LUTY bo jeszcze nie wierze i pobede
      tu z wami. Rozsylam tylko dla was wirusiki. I modle sie zeby wszystko tym razem
      bylo OK.

      Pozdrawiam serdecznie i sciskam wszystkie.Jestescie kochane.


      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      calla
      • gabinia24 Re: Moja historia 12.06.04, 18:34
        Calla.Supeerrr!!!
        Strasznie się cieszę.Mam nadzieję ,że przeniosę się z tobą na forum
        luty.Dzisiaj miała być @,ale jej nie ma.No i jak na razie to wszystko wskazuje
        na to ,że mi też się udało.Badania zrobię dopiero za jakiś tydzień,żeby mieć
        100%pewność.Jeju ale się cieszę ,że ty już .Pozdrawiam cię bardzo ,bardzo mocno
        i małą fasoleczkę też.

        p.s
        Dziewczyny dzięki ,że trzymacie za mnie kciuki.Dzisiaj mam koejny egzamin z
        głowy .Jutro ostatnie dwa,więc wasze "kciuki" bardzo się przydadzą.
        • polinejka Re: Moja historia 12.06.04, 21:24
          Gabiniu super...szkoda tylko że ja z wami się nie przeniosę na wątek luty...hmm
          może chociaż marzec smile zobaczymy jak to będzie...
        • abiela Re: Moja historia 13.06.04, 01:41
          Gabiniu trzymam mocno!
      • polinejka Re: Moja historia 12.06.04, 21:21
        white_calla super wiadomość smile)
      • abiela Re: Moja historia 13.06.04, 01:40
        Calla, gratuluje ci z calego serca!! To wspaniale! PObadz z nami, ja tez pobede
        mimo, ze z moich planow chyba nici, bo jak juz wyzej pisalam czeka mnei
        operacja.
        Ania
        • white_calla abielko 13.06.04, 14:43
          Ty sie trzymaj, strasznie Ci wspolczuje, mam nadzieje, ze wszystko skonczy sie
          dobrze ale musisz teraz uwazac i narazie zadbaj o siebie a potem mysl o
          malenstwie. Ty musisz byc zdrowa i silna. Trzymam kciuki za Ciebie, i daj
          lekarzom Cie wyleczyc do konca zebys pozniej nie miala problemow.
          Jestem myslami z Toba
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          calla
          • abiela Re: abielko 13.06.04, 20:46
            Dziekuje ci sedrecznie za te slowa, napisze juztro z pracy wiecej!
            Ania
        • white_calla :))))) 13.06.04, 14:56
          Gabi kochana, trzymam kciuki zebys sie przeniosla na LUTY bo nikogo tam nie
          znam i sama jak palec bede. Mam nadzieje, ze egzaminy juz odeszly w
          zapomnienie. Dawaj znac kiedy robisz tescik i jaki wynik.
          Ja do lekarza mam na wtorek ale troszke sie denerwuje bo brzuch mnie pobolewa a
          ja schizo mam i caly czas latam i sprawdzam czy nie krwawiesad( Ten brzuch to mi
          juz wlasciwie przechodzi ale boje sie jak diabli. W ogole nie dopuszczam do
          siebie planow dalej niz na miesiac do przodu. Moze jak zaczne brac leki to sie
          troche uspokoje.Narazie sie na luty nie przenosze.
          Poli Ty sie nie podlamuj. Nie wiem czy czytalas jak to u mnie bylo ale my
          mielismy zaczac starania od czerwca a wyszlo nam w maju jak jeszcze zadne o
          staraniach nie myslalo. Moze wmowcie sobie dziewczyny, ze sie wcale nie
          staracie o dziecko.

          Pozdrawiam wszystkie przy kompach i na urlopach
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          calla
          • gabinia24 Re: :))))) 13.06.04, 18:35
            Cześć słonka moje kochane!!!
            Już po egzaminach uffff.Dzięki za wszystkie kciuki.
            Calla ja tez się na razie na luty nie przenoszę.A brzuch też mnie pobolewa.Dziś
            szczególnie ,ale mam nadzieję ,że to reakcja na poegzaminowy stres.
            Najgorsze jest dla mnie ciągłe latanie do łazenki za potrzebą.Czuję taki ucisk
            na pęcherz ,że w sobotę w nocy nie dawało mi to spać.Ty też tak masz?Bo ja mam
            ciągłe uczucie napięcia i "ciągnięcia"w dole brzucha.Może to śmiesznie
            zabrzmiało ,ale coś w tym rodzaju odczuwam.
            Calla jz wierzę bardzo,że wszystko będzie w porządku i jestem z tobą całym
            serrduszkiem ,Będzie dobrze .
            Pozdrawiam was kochane kobietki.Dzieki ,że jesteście.
            • gabinia24 Re: :))))) 13.06.04, 19:13
              Jeszcze jedno małe pytanko.Gdzieś wyczytałam ,że to badanie jest
              odpłatne.Jeżeli tak to może ktoś wie ile ta przyjemnośc kosztuje?
            • white_calla Re: :))))) 14.06.04, 10:33
              Gabi to ciagniecie w dole brzucha to dokladnie tak. Jak sie przeciagam albo
              ziewam to az mnie zwija. Oczywiscie sikanie co chwile ale pamietam jak sie
              jakies dwa miesiace temu zastanawialam czy nie jestem w ciazy to tez latalam co
              chwile. W szoku bylam wtedy co ja sobie potrafie wmowic. Takze bardzo was
              prosze uwazajcie na to szlenstwo objawow bo mozna w paranoje popasc. Pierwszym
              objawem ma byc pozytywny test.

              A Gabi ty to masz fajnie bo ty sie bardziej na egzaminach koncentrowalas a nie
              na ciazy. Lec i rob ten test bo nie wytrzymam.

              Co do badania (beta-HCG ilosciowe) to ja robilam bez skierowania i kosztowalo
              22 PLN

              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              calla
    • fasolka31 Re: Witajcie..... 13.06.04, 21:20
      Witajcie...
      I znów musiałam nadrabiać zaległości w czytaniu. Czy to nie fajne uczucie że
      zawsze można tu wracać i ktoś zawsze tu czeka na kogoś???
      Nie było mnie prawie 4 dni a tu takie wiadomości:
      Gabinia - ja wierze że to to....trzymam za Ciebie kciuki.
      Calla - gratuluję serdecznie.....i proszę nie odchodzcie przypadkiem....bo
      smutno bez was będzie.
      Ja chcąc nie chcąc musze czekać do sierpnia, do tego musze właśnie teraz bardzo
      uważać by nie wpaść....a wszystko przez szczepionkę.
      Abiela - głowa do góry, zdąrzysz i szcześliwie naprawić kolanko i zajść w ciąże
      i ją donosić....nie z takimi problemami człowiek musi sobie radzic a ja wierzę
      że Ci się uda.A samochód? to rzecz martwa.....nie ma się czym przejmować,
      najważniejsze jest życie i zdrowie. I usmiechaj sie tak jak na zdjęciu.

      Przejżałam Wasze zdjątka dziewczyny i jestem pod wrażeniem....możecie mi
      mówić "babciu"....same młode laski....szkoda ze nie mam aktualnego zdjecia to
      bym sobie porównała....mam takie jedno ładne i wyglądające jak wy teraz a
      robiłam je 9 lat temu...hihihiih...za to teraz....a fuuuuuu.

      Witam nową Agę - Polinejkę......Koło Gospodyń Starających się - powiększa się.

      A jutro znów do pracy...brbrrbrrrrrr
      Pozdrówka...PA


      • myszka777 do withe calla 13.06.04, 22:59
        trzymam za Ciebie kciuki - śledzę Twoje wypowiedzi na kilku wątkach i zawsze
        odnoszę wrażenie, że to co Ci się przydażyło mocno odbiło się na Twojej
        psychice. Pamiętaj - wszystko ma swoją przyczynę - tak Ci było pisane. Teraz
        LOS lub OPACZNOŚĆ pisze dla Ciebie nowy scenariusz - będziesz MAMĄ i tylko na
        tym się koncentruj.
        Zgadzam się z Tobą, że wszystkie powinnyśmy wmówić sobie, że wcale nie staramy
        się o dziecko. Ja postanowiłam tak właśnie zrobić - przestajemy uważać, ale
        jednoczweśnie nie staramy się tak bardzo (teraz w czerwcu, bo w lipcu to już
        taksmile
        Gabi - mam nadzieję, że Tobie też się udało i Julka jeszcze tylko 9 m-cy będzie
        jedynaczką
        Wszystkim nowym i tym dawniejszym uczestniczkom forum życzę łagodnego powrotu
        po długim weekendzie
        • aroska Dzieńdoberek;))) 14.06.04, 08:30
          Witajcie Dziewczynkiwink))))))))))))))))
          Miło Was zobaczyć po długim weekendziku...chociaż dziś ledwo ściągnęłam się z
          łóżka..he he...ale bym chciała tak ze 2-3 miesiące wakacji...ech...
          Ale nic to...cieszmy się z tego co mamywink)))
          Abielko...współczuję z powodu tego co Ci się stałosad((...ale mam nadzieję, że
          ani się obejrzysz, a wszystko wróci do normywink))
          Gabi i Calla...czy mogę już gratulować????wink))...Calla...szkoda tylko, że
          jedyna Wrocławianka mi tak szybko ucieknie, nie zdążyłam się nacieszyć...
          Agguś...dzięki za zdjątka...już wysłałam...powinny się niedługo ukazaćsmile))
          Witam również nową kolejną Agę...he hewink)))
          Pozostałe Kobietki mocno całuję...i zaczynamy nowy dzioneksmile)))))))))
          • ejdz Re: Dzieńdoberek;))) 14.06.04, 09:07
            Cześć dziewczynysmile))
            Weekend jak to weekend szybciutko minął (przypominam, że w piątek pracowałam,
            więc był to zwykły weekendzik). Było milutkowink))A nawet bardzo miłosmile Bardzo
            ciekawie przebiegł mi dzień owulacji - miałam maksymalną ochotę na sekssmile Mój
            mąż bał się, że nie podoła, hahahahahahawink)))))

            Ale wracając do rzeczywistości...
            W piątek byłam u gina i w sumie cieszę się co mi powiedział. Oczywiście dobrze,
            że biorę kwas foliowy. Powiedział, że skoro już odstawiłam tabletki tzn. że nie
            chcę jakoś specjalnie czekać - więc możemy sobie odpuścić szczepienia. Poza tym
            nie da się wszystkiego przewidzieć - więc nie ma możliwości w 100% przygotować
            się do ciąży.
            Co jeszcze? Może to, żebym się nie denrwowała, że za pierwszym razem się nie
            uda. Dopiero po 6 m-cach mogę przyjść do niego i sobie ponarzekać. Wtedy
            zaczniemy ewentualne badania co jest nie tak...
            Ponadto powiedział, że częste stosunki nie gwarantują zajścia w ciążę, bo
            plemniki są wtedy słabsze.

            Czyli podsumowując - nic bardzo nowego nie powiedział. Uspokoił mnie.
          • agusik25 Re: Dzieńdoberek;))) 14.06.04, 09:15
            Cześć!!! Witam bardzo gorąco w ten śliczny, słoneczny dzień. Tak nawiasem
            mówiąc czy to nie jest jakaś złośliwośc losu, że w pierwszy dzień pracy jest
            taka piękna pogoda?smile)
            Musiałam troszkę nadrobić czytanie.
            Abiela - nie przejmuj się, na pewno wszystko się ułoży. Trzymam bardzo mocno
            kciuki.
            White_Calla - niesamowicie się cieszę, że się odezwałaś, przede wszystkim, że u
            Ciebie wszystko ok. Często myślałam sobie co się z Tobą dzieje i dlaczego sie
            nie odzywasz. Życzę powodzenia.
            Trzymam jeszcze kciuki za Gabinię i mam nadzieję, że jak już przeniesiecie się
            na wątek Luty, to i tak nas nie zostawicie.
            Ja w końcu dostałam @ (jeżeli ktoś nie czytał to wyjaśniam, że wiedziałam, że w
            ciązy nie jestem ale obawiałam się, że coś musi być nie tak), więc wszystko ze
            mną w porządku. Niedługo umawiam się na wizytę kontrolną u mojego gina, ale
            chyba już od czerwca odstawiamy wszelkie zabezpieczenia. Przynajmniej tak
            wczoraj ustaliliśmy. Mam nadzieję, że nie stchórzę.
            Miłego dnia.
          • polinejka do Aroski 14.06.04, 11:20
            Arosko również Cię serdecznie witam smile)
        • white_calla Re: do withe calla 14.06.04, 10:21
          Myszko taaaak, tak zrobcie. My wlsacnie tak zrobilismy ze sie nie
          zabezpieczalismy ale starania mialy byc pozniej. Ja nawet sie troche tych
          staran balam bo jak sie tak na siebie naciska to nic nie wychodzi. To jest
          super sposob.

          Chcialam podziekowac Ci za slowa otuchy. I masz racje odbilo sie to na mnie ale
          chyba nie zdawalam sobie sprawy z tego, jak bardzo. Ja tak wlasnie sobie
          wszystko tlumaczylam, ze to ma jakas przyczyne i ze tak mialo byc. Dziekuje Ci
          i czekam na dobre wiesci od Ciebie.

          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          calla
      • polinejka Re: Witajcie..... 14.06.04, 11:16
        Dziękuję fasolko za powitanie...ale ja to mam pecha z tym moim mężem...znowu mu
        się odwidziało i znowu muszę z nim pogadać...ale on uparty...jak tak dalej
        pójdzie to nigdy się z tąd nie wyrwę sad będę się tylko łudzić, "a może
        wpadnę" ...jak ja go czasami mam dość
        • white_calla Re: Witajcie..... 14.06.04, 11:29
          Hej Poli,
          z tymi facetami to juz tak jest. Ale pamietaj, ze dzidzia musi byc chciana
          przez oboje. A faceci sie po prostu czasem boja. Czasem mam wrazenie, ze oni
          sie przyzwyczajaja i potem im trudno zrezygnowac z tego porzadku. Rozmowa
          najlepsza na wszystko. Jak cos to wyslij meza do nas, my mu co nieco
          wytlumaczymysmile))))
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          calla
    • white_calla Najglupszy objaw ciazy... 14.06.04, 11:05
      Wzruszam sie na reklamach. Wlasnie sie poryczalam na reklamie kawy, tej co on
      jej daje pierscionek... No comments.
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      calla
      • aroska do Polinejki... 14.06.04, 11:29
        Nic się nie martw...faceci już tacy sąwink)) Mój też na początku marudził (jakiś
        rok temu)...a teraz nagle sam bardzo chce...choć nic się w tym czasie nie
        zmieniło...Po prostu my szybciej dojrzewamy..he hewink))
        • aroska zdjęcia... 14.06.04, 11:35
          są już nowe zdjęcia na naszym drugim wątkuwink))
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13303139&v=2&s=0
          • abiela Re: zdjęcia... 14.06.04, 11:39
            Super zdjatka aroska, ale z was laski!!!
            Ania
        • abiela Witam i ja 14.06.04, 11:37
          Czesc dziewczyny, dzieki za wszytskie slowa otuchy! U mnie wyglada to tak, ze
          przez weekend zgadalam sie z sasiadem, ktory mial podobna operacje i dal mi
          namiary na jakiego lekarza, dzis do niego zazdwonilam u zabajerowalam i mam
          termin na wizyte juz dzis wieczorem! Zobacze co mi powie, bo nie wiem kiedy na
          ta operacje sie decydowac. Moj brat sie zeni 4 wrzesnia wiec musze umiec
          tanczyc, potem na jesien chcielismy na urlop. No ale jak to tyle przeciagne to
          starania bede musiala przesunac na nastepny rok, a wlasnie odstawilam tabletki
          i nie chce mi sie uwazac. Ja juz sama nie wiem. POczekam co ten lekarz powie,
          jak mi da duze szanse ze do wesela sie zagoi to sie decyduje od razu i wtedy po
          weselu na urlopie bedziemy sie moze starac. Czyli wypadne z waszego watkusad( A
          tak wogole jutro mam wizyte u gin, ta ktora umowilam w zeszlym tyg. wiec tez ja
          podpytam co i jak.
          Auto udalo nam sie doprowadzic wspolnymi silami z mezem do takiego stanu, ze
          prawie nic nie widac. Wiec staram sie juz nie przejmowac.
          A teraz rzucam sie na prace.
          Ania
          • aroska Re: Witam i ja 14.06.04, 11:44
            I tak trzymaćwink)) A z wątku nie wypadniesz...chyba ciąża w terminie lipiec-
            wrzesień nie jest tu przepustką..he hewink)) I nie waszego tylko NASZEGOwink))
            Poza tym miłej prackiwink))
            • aroska Re: Witam i ja 14.06.04, 12:40
              Hej hej...co tam?...śpicie?????????????????????????????
              • polinejka :) 14.06.04, 13:31
                chyba kupię te testy smile jak nie chce po dobroci to go siłą wezmę hihihi co ty
                na to Arosko? Mam nadzieję, że Ty nie masz takich problemów smile)
      • polinejka Re: Najglupszy objaw ciazy... 14.06.04, 13:32
        b. intrygujące...smile)
        • aroska Re: Najglupszy objaw ciazy... 14.06.04, 13:41
          Uffffffff...juz myślałam, że wszystkie sobie poszły w siną dalwink)) Ja się
          rzuciłam na necik po 4 dniach nieobecności...a tu posucha...
          Poli...co do męża...to tak jak mówiłam mi się zachciało jakiś rok temu (przed
          ślubem)...ale stwierdzilam, że przed nie, bo stres itp., a po mój M.
          stwierdził, że może jeszcze nie...a potem zaczęłam robić różne badania,
          szczepionki, więc trzeba było odczekać...aż w końcu...jest właściwa
          pora...oboje chcemy...tylko dzidziuś chyba nie...he he, bo za pierwszym razem
          się nie udało...
          Ale nic to...zobaczymy...tylko ja bardzo niecierpliwa jestemwink))
          A mąż...wiesz...w sumie to Ty masz władzę...he hewink))))))))))))
          • polinejka do Aroski 14.06.04, 13:53
            Arosko, mam władzę? ale sama sobie tego nie zrobię hihihi, a on tak wyczuwa
            kiedy mogę zajść jak nic innego na tym świecie smile) co jest bardzo dziwne,... my
            już mamy córeczkę (4ipół) i wtedy to był naprawdę cud bo namawiałam go ze 3
            lata albo i dłużej...teraz to ja powinnam mieć obawy (doświadczenie z
            pierwszego porodu) ale on? nie rozumiem tego...
            • aroska Re: do Aroski 14.06.04, 13:58
              Jasne, że sama nie...ale władzę masz większa od niegowink)) Nie wiem co Ci
              poradzić...może trzeba było wcześniej zacząć namawianie..he hewink))
              • polinejka Re: do Aroski 14.06.04, 14:04
                Wierz mi Arosko że przymawiam się już od roku z przerwami oczywiście smile
                hihihi...tyle że jak grochem o ścianę..albo krótkotrwały entuzjazm właśnie w
                momęcie kiedy nic z tego bo np. jest @ no i z takim zrobić? smile
    • justynafx Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 14.06.04, 14:07
      Hej dziewczątka moje najcudowniejsze smile Wracam z dłuższego niż przewidywałam
      urlopu, a tu proszę tyle nowych postów i...jakie cudowne nowiny smile)))))))
      Calla i Gabinia suuuuuuuuuper, jeszcze delikatnie ale już gratuluję, oby Wam
      się poszczęściło smile Co do bHCG to mnie tak właśnie mówili, że nawet badanie z
      krwi robione zbyt wcześnie nie daje 100% pewności.
      Abielko zasmuciłaś mnie tym kolanem...koniecznie skonsultuj się z tym lekarzem,
      może dowiesz się czegoś nowego.
      Oczywiście witam nową przyszła mamuśkę - polinejkę (kolejną Agusięsmile) Co do
      męża to się nie martw. Z moim walczyłam przez ponad rok o decyzję o dziecku.
      Czasem się wręcz załamywałam, że może mnie nie kocha i dlatego nie chce mieć
      dzidzi, ale teraz już się tym nie martwię i wiem, że faceci potrzebuję więcej
      czasu na podjęcie tej decyzji. Oni poprostu nie mają tak bardzo wykształconego
      instynktu jak my. Maja więcej obiekcji czy sprostają nowym obowiązkom, jak
      będzie wyglądało życie po porodzie smile My o tym tak nie myślimy, bo gdybyśmy tak
      zaczęły kontemplować to byśmy nigdy nie zdecydowały się na bobo smile Poprostu
      chcemy być w ciąży i już big_grin
      Obejrzałam zdjęcia. Jesteście super, super laseczki smile Mam tez zdjęcia ze ślubu
      ale nie będę się wygłupiała i nie wkleję smile
      Czytałam posty dość pobieżnie. Więc wracam do lektury bo akurat mam trochę luzu
      w pracy smile
      Pozdrawiam cieplutko
      Justi
      • polinejka do Justynafx 14.06.04, 14:18
        Bardzo Ci dziękuję za te słowa otuchy i za tak miłe powitanie smile)
        • aroska pa pa... 14.06.04, 14:35
          Ja już niestety idę....szkoda, że dziś tu tak pusto było...czyżby już
          wakacje??...Miłego popołudnia...paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaasmile))
          • justynafx Cisza 14.06.04, 15:25
            Aroska...jak to pusto...a ja sad
            Cisza w eterze smile Może niektóre dziewczynki porobiły sobie dłuuuuższy weekend,
            albo odwrotnie po dłuuuugiej przerwie nadrabiają zaległości w pracy smile
            Odezwijcie się! Halooooo big_grin
            Pozdrawiam cieplutko
            Justi
      • abiela Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 14.06.04, 15:27
        Hej Justynko, ty to jak przyjdziesz od razu wesolo sie robi!
        Rozsylasz takie wesole fluidki, a tego teraz bardzo potrzebuje!!!
        Widze, ze problemy z mezami mamy podobnesmile Moj tez niezbyt chetnie na te tematy
        rozmawia, a czasami znow calkiem przeciwnie. Teraz to wogole tematu nie
        poruszam, po naszych niesnaskach...

        Nie odzywalam sie wczesniej bo mam huk pracy w pracysmile)

        Ania
        • polinejka Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 14.06.04, 16:03
          Dziewczyny a właściwie to jak to jest z tymi testami? Próbowałyście już? no bo
          np. jeśli sprawdza się rano i nie ma nic, a wieczorem się podwyższy (ale o tym
          nie wiemy bo dopiero następnego dnia sprawdzam)to mijają kolejne godziny ? no i
          np. sprawdzam rano a potem na drugi dzień rano i co np. kreski, a może LH
          wzrósł dnia poprzedniego po południu? to jak z tym odliczaniem tych godzin np.
          na chłopaka? nic nie rozumiem...a podobno to takie proste smile) wystarczy się
          wstrzymać kilka godzin jakies 20 i jest ok...rozumiecie coś z tego? poradźcie
          coś...
        • polinejka Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 14.06.04, 16:04
          zastanawiam się kiedy najlepjej jest robić te testy, rano, czy wieczór? jak
          wieczorem i się dowiem że to już ...no to noc zarwana...myśli same będą się
          kłębiły w głowie no nie? a jak rano? o matko...jak tu w pracy wysiedzieć hihihi
        • agusik25 praca:((( 14.06.04, 16:28
          Ja tez mam niestety mnóstwo pracy w pracysmile) Dlatego się nie odzywam, chociaz
          chetnie poplotkowałabym z Wami. Siedzę własnie po godzinachsad(
          Może wieczorkiem wpadnę to troszkę sobie poczytam i coś naskrobię.
          Faktycznie, Justi potrafi wprowadzić tu niesamowicie wesoły nastrój!
          Jesli chodzi o mężów i dzieci, to ja nie moge narzekać. Mój mężuś jest
          zdecydowany na dzidzię, nawet bardziej niż jasmile) Więć chyba juz niedługo
          zaczniemy (5dc).
          Pozdrawiam
          • justynafx :):):):):):)))))) 14.06.04, 17:38
            Hejkasmile cieszę się, że choć troszkę mogę Wam poprawić humorki smile U nas w
            związku to ja jestem tym optymistyczno-wesołym akcentem smile
            Poli nie masz się czym martwić, bo test wykazuję owulację jeszcze zanim ona
            nastąpi, więc na pewno zdążycie z harcami łóżkowymi wink Bez nerwów!
            Abielko tak bym chciała, żebyś miała więcej powodów do radości i uśmiechu smile
            Jak byś chciała pogadać na żywo z kimś wesołym to wysuwam swoją kandydaturę wink
            Agusik ty to masz anioła w domu, naprawdę smile...zaraz, zaraz mój też anioł tylko
            czasem jakieś różki wystają wink
            Na dniach powinnam zrobić sobie testy owu, ale jakoś tak mi się nie chce. W
            końcu od sierpnia mamy zaczynać, a jak wyjdzie mi, że mam owulację to zaraz
            zbałamucę męża...chociaż może powinnam wink Ja raczej nie jestem w gorącej wodzie
            kompana i nawet testów ciążowych nie robię (raz zrobiłam, bo przez 45dni nie
            miałam @). Wychodzę z założenia że co ma być to będzie smile Te testy owulacyjne
            to bardziej taki bajer dla mnie, niż coś strasznie ważnego smile
            Już postanowiłam, że w lipcu wybieram się do Madzi do Dąbek. Sprzedam suknie
            ślubną i jedziemy na weekend do hotelu nad morzem, hmmm....może wtedy już
            zaszalejemy? Potem już tylko sierpień i góóóóóryyyy
            Uciekam do domku, bo ja tu jakieś straszne nadgodziny wypracowuję
            Pozdrawiam cieplutko
            Justi
            • gabinia24 Re: :):):):):):)))))) 14.06.04, 20:29
              Dobry wieczór słonka moje!
              Teraz wieczorkami mam więcej czasu na siedzenie przy kompie.Rozpoczęły się
              Mistrzostwa Europy w piłce nożnej i mojego męża wgniata się na ten czas w kanpę
              i ogląda,ogląda,ogląda...
              Chociaż szczerze mówiąc wczorajszy mecz Francja -Anglia oglądałam razem z nim.
              (ja kibicuje Francji)A najlepsze jest to ,że gdy anglicy wygrywali i już się
              cieszyli,To ja powiedziałąm mężowi"zobaczysz francja w ostatnich minutach
              strzeli jeszcze dwa gole i wygra".No i tak się faktycznie stało.A mój mąż
              popatrzył na mnie z niedowierzaniem i wyszło na to ,że jestem czarownicą.
              No a wracająć do spraw dzidziowych ,to z tymi testami poczekam jeszcze tydzień
              (jak wytrzymam)Jak na razie @ nie ma ,a już powinna byc.Na razie boję się ,że
              moje szczęście pryśnie jak bańka mydlana.Jeszcze tylko tydzień niepewności i
              wszystko się wyjaśni.Ale co by nie było to zostaję tu z wami bo...jesteście
              naprawdę kochane...
              Wasza Gabi
              --
              • aroska Jakoś tak mniej słonecznie... 15.06.04, 08:13
                ...ale wciąż bardzo gorąco witamwink))) Może dziś będzie nas więcejwink))
                • ejdz Re: Jakoś tak mniej słonecznie... 15.06.04, 08:52
                  Cześćsmile)
                  Byłam dzisiaj na USG, jakimś takim wewnętrznym. Wszystko jest OK, macica w
                  tyłozgięciu (cokolwiek to znaczy, ale podobno co 5 kobieta tak ma), jajniki w
                  odpowiedniej wielkoścismile
                  Tylko dzieci robićsmile)))
                  • polinejka Re: Jakoś tak mniej słonecznie... 15.06.04, 09:05
                    Moja koleżanka też ma tyłozgjęcie. Myślała że przez to będzie miała problemy.
                    Napiszę tylko tyle , że ma w tej chwili 2 dziewczynki smile) i to nie są
                    bliźniaczki.
                    • agusik25 Re: Jakoś tak mniej słonecznie... 15.06.04, 09:08
                      Cześć dziewczyny!
                      U mnie niestety bardzo mało słońca ale za to humorek dopisuje, a to
                      najważniejszesmile)
                      Ja też mam tyłozgięcie i lekarz powiedział, że to nic groźnego. Mojego
                      koleżanka z pracy też ma a zaszła w ciążę przy pierwszej próbie. Moja mama
                      również nie miała żadnych problemów - czwórka dziecismile)))
                      pozdrawiam
                    • gabinia24 Re: Jakoś tak mniej słonecznie... 15.06.04, 09:16

                      • agusik25 Re: Jakoś tak mniej słonecznie... 15.06.04, 10:08
                        Zazdroszczęsmile))
                        Ja też chetnie bym sobie zrobiła taki babski dzień, bez pracy. Niestety dopiero
                        wtorek... Wolne dni zawsze szybko się kończą a te pracujace ciągną się w
                        nieskończonośćsad(( Wy też tak macie?
                        Chyba ciężko dzisiaj pracujecie, bo taki tu spokój. Ja tez się bioręsmile)
                        • fugunia Re: Jakoś tak mniej słonecznie... 15.06.04, 10:41
                          Witajcie dziewczyny!
                          Muszę parę słów napisać, bo całkiem z forum wypadnę, a tego bym nie chciała.
                          Czytam sobie oczywiście w miarę mozliwości wszystkie wasze wpisy i:
                          - gratuluję white calli
                          - trzymam kciuki, żeby już wkrótce gratulować gabi
                          - abielko - głowa do góry, z kolanem wszystko będzie ok, a stłuczka to nic
                          takiego, też to miałam wink
                          - witam tez polinejkę
                          a poza tym przeglądałam zdjęcia i wszystkie jesteście super laski, jak się
                          odważę to tez jakąś fotke dołączę wink)
                          Przed chwilą przeczytałam opis romantycznego weekendu aggu - niesamowite, też
                          bym tak chciała, bo jak jest już dziecko to czas spędza sie głownie w trójkę -
                          oczywiście to też jest ekstra, ale trochę brakuje chwil sam na sam smile
                          A my już ponad tydzień w nowym domku mieszkamy i jest bardzo fajnie, wszystko
                          takie nowe, inne i lepsze. Sypialnie mamy dużą bardzo, więc miejsce na łóżeczko
                          już czeka i tylko wcześniej w łóżeczku obok muszą zajść sprzyjające
                          okoliczności wink))
                          Kuba ma swój pokój nareszcie i nawet zdarza mu się przespać całą noc w swoim
                          łóżku, bo dotychczas spał z nami - teraz jest znacznie swobodniejwink)
                          Idę po wyniki z posiewu dzisiaj, mam nadzieję, że już nic nie wyhodowali.
                          Pozdrówka dla wszystkich
                          fugunia


                      • aggu Moja 1 rocznica ślubu - pochwalę się...;) 15.06.04, 10:25
                        Hej, dziewczynki!!! Oj, jak mi się nie chciało wracać do pracy...wink
                        Spędziliśmy cudowne wakacje nad morzem, najpierw u moich rodziców, a w sobotę
                        przyjaciele moich rodziców zrobili wielki piknik z okazji rocznicy naszego
                        ślubu, więc było takie drugie mini-weselesmile Do tego strzeliliśmy sobie drugą
                        mini-sesję w strojach ślubnych i szaleliśmy w nich na łącewink Najcudowniej było
                        jednak w Jastrzębiej Górze, mieliśmy zarezerwowany od wieków pokój w Victorze
                        (cudo pensjonat, chyba nigdy w takim nie byłam...wink, a na miejscu okazało się,
                        że wyjechali ludzie z apartamentu i możemy za niewielką dopłatą mieć apartament
                        z salonem, sypialnią, w łazience ogromna wanna z hydromasażem, z salonu wyjście
                        na wielki taras, z którego można skakać prawie do morza... wow, mówię Wam,
                        czułam się jak królewna!!!smile Szaleliśmy jak wariaci, kelner przynosił nam lody
                        na taras, pół nocy spędziliśmy w wannie pijąc szampana z naszych kieliszków
                        ślubnych, a mój mąż okazał się takim romantykiem, że nigdy bym go o to nie
                        posądzała... Kurcze, sorki, ale muszę się Wam pochwalićwink W całej łazience (pod
                        moją nieobecność) pozapalał malutkie świeczki, a z okazji rocznicy dostałam
                        kupon na... godzinę w wannie z szampanem, godzinę masażu, godzinę całowanek,
                        godzinę... itp, itd... smile)) I tak nam upłynął czas do późnej nocysmile Oj,
                        cudownie było, bosko, dosłownie miałam łzy w oczach, taka byłam szczęśliwa. Ja
                        natomiast podarowałam mu krawat z wyhaftowanymi (własnoręcznie!) jego
                        inicjałami w czerwonym pudełku w kształcie serca. Chcieliśmy od razu
                        zarezerwować sobie ten pokój na przyszły rok, ale... uświadomiliśmy sobie, że
                        jak wszystko dobrze pójdzie, to będziemy w tym czasie na porodówce!wink Tak
                        naprawdę to nasza rocznica była wczoraj i mieliśmy jeszcze spędzić dzień na
                        plaży, ale pogoda była fatalnasad No nic, aniołki pewnie stwierdziły, że byłoby
                        nam za dobrze!wink

                        Wyobrażacie sobie, jak trudno po takim weekendzie wrócić do rzeczywistości i
                        zasiąść za kompem...?sad Aroska, ja też chcę jeszcze wakacji! Jestem świnka, ale
                        nie mogę się już doczekać L-4...wink

                        Dobra, wracam do Wassmile
                        Calla, gratulacje z całego serca!!! Ale odwiedzaj nas czasami i zdawaj relacje,
                        co u Ciebiesmile
                        Gabinia, trzymam kciuki, zrób Ty w końcu ten test, żebyśmy mogły gratulować!
                        Jestem pewna, że to to!smile)) A co do meczu, to my też kibicowaliśmy Francji i z
                        ciężkim sercem wyłączyliśmy tv w imię "romantycznego świętowania rocznicy"wink

                        Abielko, myślę o Tobie ciepło i mam nadzieję, że wrócisz szybko do zdrowia. Daj
                        znać, co lekarz powiedział.

                        Agusik, ja mam wrażenie, że mój mąż też jest bardziej zdecydowany niż ja...wink
                        tzn. mnie dzidzia napawa ciut lękiem, ogromem odpowiedzialności, strachem, że
                        będę w końcu musiała wydorośleć...wink Mój mąż natomiast w ciągu weekendu zdołał
                        mnie wciągnąć do 2 sklepów z wózkami i obgadać ze sprzedawczyniami wszystkie
                        funkcje wszystkich trójkołowców, jakie istnieją na rynku...wink A najlepiej, że
                        on pyta o takie rzeczy, że nawet te babki się czasem gubią... No i zostały już
                        wymyślone dodatkowe imiona, w razie gdyby się trafiły bliźniaki albo
                        trojaczki...wink Nie zgadniecie, ale ta romantyczna godzina z szampanem w wannie
                        upłynęła głównie na rozmowach o dzidzi... kurka, jakby nie było innych bardziej
                        romantycznych tematów!wink

                        Justi, buziaki od kolejnej optymistko-romantyczki, bo u nas to też ponoć ja
                        wnoszę uśmiech do domusmile

                        pozdrawiam Was wszytkie bbb mocno i b się cieszę, że już jestem z Wami!smile))
                        a.



                        • agnesp76 Re: Moja 1 rocznica ślubu - pochwalę się...;) 15.06.04, 10:30
                          najlepszego wszystkiego!!!
                          już wróciłaś??
                          • aggu Re: Moja 1 rocznica ślubu - pochwalę się...;) 15.06.04, 10:32
                            tak, agnes, już jestem w wwie
                            niestety...sad
                            a.
              • abiela Re: pilka nozna 15.06.04, 10:51
                Gabiniu, ja doslownie tak samo w 80 min powiedzialam, ze jeszcze sa mozliwe 2
                gole no i co???
                Ania
    • edytafg1 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 15.06.04, 10:24
      Hej,
      To ja tez sie dolacze do piszacych (bo do tej pory glownie czytam). W niedziele
      zainaugurowalam z mezem 1-szy cykl staran. Troche jestem przerazona -mimo, ze
      od ok.2 lat intensywnie mysle o ciazy.Wy tez tak macie? ja nawet pzrez chwile
      chcialam przelozyc starania na "za rok" .,....panikara jestem .....
      • abiela Re: Mayday 13 lipca 15.06.04, 11:01
        Hej dziewczny,

        aggu super weekend!! Ja nie mam szan na taki, bo nie przepadam sama za
        romantyzmemsmile Ale fajnie sie o was czytalo, naprawde! A jak zdjecia bedzeisz
        miala to wstaw na zobaczcie, dobra?smile

        edytafg1 fajnie, ze sie odzywasz. Ja tez tak mam, ale no cos kiedys trzeba nie?

        gabiniu, zazdroszcze babskiego dnia!

        fugunia, super ze sie odezwalas, juz sie zastanawialam co u Ciebie!

        Pozostale dziewczyny tez duze calusy na powitanie.

        A teraz o mnie: bylam wzcoraj u doktora udalo mi sie wydebic ta wizyte zaraz na
        wczoraj no i lekarz wzbudzil we mnie zaufanie, byl sympatyczny i dwocipny i
        zdecydowalam sie na operacje u niego. Mialam do wyboru termin zaraz na dzis, i
        na po jego urlopie. Na dzis sie oczywiscie nie zdecydowalam, wiec bede
        operowana 13 lipca.
        No i mam taki problem, odstawilam przeciez tabletki i @ mialam w niedziele i
        jak znam zycie nastepna dostane 13 licpasad( Co robic??????
        Dzis mam moja wizyte u gin to sie jej spytam.
        Wracam do pracy,
        Ania
      • aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 15.06.04, 11:01
        Agguś....gratuluję super roczniczkismile)))))))))) Kolejny raz bajka...wink))))))
        U mnie tak jakoś bywa odkąd pamiętam, że wszystkie moje wielkie uroczystości
        nie są takie jakbym chciała...nie ma tej pompy co powinna być...ale chyba nie
        narzekamsmile))))))))
        Edytko...nie martw się...ja też tak mam...dokąd tylko dzidziuś był w planach to
        wszystko było ok..a gdy już powiedzieliśmy "TERAZ"...też chciałam uciec..he
        he...w sumie cały czas targają mną sprzeczne emocjewink))
        • abiela Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 15.06.04, 11:06
          Ja tak samo do tego moj maz mi nagadal ze teraz jest nieodpowiedni moment, bo
          mamy tyle problemow i ja jestem rozchwiana emocjonalnie czy cos w tym stylu i
          sie na niego zdenerwowalam.

          Ania
        • aggu dlaczego mojego zdjątka nie widać...?:( 15.06.04, 11:09
          oj, ja za to przepadam za romantyzmem i chyba mojego rudzielca zaraziłam...wink
          Tak bardzo bym chciała wkleić moje zdjątka, ale mojego nie widać... wiecie co,
          mam to zdjęcie w kompie na pulpicie i stamtąd je doczepiałam... Jak to jest, że
          Wasze widać? Proszę, pomóżcie blondi!wink
          a.
          • abiela Re: dlaczego mojego zdjątka nie widać...?:( 15.06.04, 11:11
            Blondi do blondi. Moze bylo za duze?????
            Jest na zobaczcie watek od moderatorki, zeby zwracac sie do niej jesli zdjecia
            nie widac, moze do niej napisz?
            Ania
    • abiela Re: do aggu 15.06.04, 11:12
      Aggusm tu masz link do tego watku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13419747A.
      • aggu Re: do aggu 15.06.04, 11:16
        oki, napiszę do moderatorki, masz rację.

        I nie mogę Wam powklejać fotek z weekendu, bo... nie możemy znaleźć kabla usb i
        zgrać fotek z aparatu na kompa...wink jak zwykle, my jesteśmy dwa bałaganiarze,
        nigdy nie wiadomo, co gdzie jestwink

        Abielka, a tak jeszcze a propos tego kolana - rozmawiałaś z lekarzem o
        ewentualnej ciąży? Czy to nie będzie parę mcy po operacji zbyt dużym
        obciążeniem dla kolana? No i rzeczywiście nieciekawie dostać @ w czasie
        operacji, kurka, no, złośliwość losu!wink

        zobaczysz, widocznie tak ma być, aniołki wiedzą, co robiąwink
        buziaki
        a.
        • abiela Re: do aggu 15.06.04, 11:35
          Z tym ortopeda wzcoraj nie rozmawialam, ale z tym, ktory to wykryl tak i on
          twierdzil, ze nawet w czasie operajci moge byc. Ale na takie ryzyko sie nie
          bede wystawiac. Wypytam dzis jeszcze moja gin na ten temat. Ale rozsadek mi
          podpowiada, ze niestety plany musze odlozyc, pewnie na koniec rokusad
          Staram sie myslec, ze wszytsko sie jakos ulozy.
          Ania
    • edytafg1 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 15.06.04, 11:44
      Hej-
      dziekuje za slowa wsparcia smile Pozdrawiam wszystkie pamnikarysmile)) A mam
      pytanie- nie boicie sie, ze wasze zdjecia na "zobaczcie" zobacza wasi szefowie,
      kolezanki z pracy????
      • abiela Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 15.06.04, 11:47
        Nie zobacza, nie znaja polskiegosmile)
        Ania
        • aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 15.06.04, 11:58
          a czego tu się bać?wink
          • justynafx Witam! 15.06.04, 12:01
            Wyleżałam się w szpitalach już kilkakrotnie. Zależy to też od tego czy zabieg
            będzie w znieczuleniu miejscowym czy ogólnym...no cóż ja leżałam dwa razy na
            onkologii, raz na laryngologii i dwa razy na ortopedii po wypadku
            samochodowym...brrrr.
            Agguś fotki musisz nam obiecać jak nie teraz to po znalezieniu zaginionego
            kabelka big_grin Ale ci zazdroszczę tego wyjazdu. Ja mam 2 rocznicę 29 czerwca, czyli
            tuż tuż smile Może także zabiorę mojego małżonka na taki romantyczny wyjazd,
            ech...tylko on jest tak romantyczny jak wiadro w studni...ale i tak jest
            kochanywink Agguś możesz mi dać namiar na ten pensjonat i ile kosztuje doba? I w
            ogóle opisać jak tam jest.
            Ja nie mam żadnych tyło "zgieńciów macicowych"wink u mnie wszystko książkowo -
            jestem jak Matka Polka tylko rodzić smile
            Fuguniu to suuuper, ze mieszkacie już w swoim domku smile a najważniejsze że macie
            sypialnie wink)) to teraz najważniejsze pomieszczenie w domu big_grin tylko czy łoże
            małżeńskie w nim się znajduje...? Kubuś pewnie bardzo się cieszy z własnego
            pokoju, bo poczuł się już dorosły wink Ja spałam z mamą do momentu ja się urodził
            mój brat. Tak przeokropnie płakał w nocy...śmierdziało pieluchami smile no i co
            chwilę trzeba było go karmić tzn podgrzewać mleko bo mama nie miała pokarmu, i
            to wszystko było powyżej moich słabych dziesięcioletnich sił wink Na drugą noc
            spałam już grzecznie sama swoim pokoiku big_grin i tak zostało, aż do momentu kiedy
            jakiś „obcy chłop” mnie wyciągnął z domu i teraz z nim muszę spać ;D
            Calla co się nic nie odzywasz? Chcesz już nas opuścić sad((
            Edyta dobrze że się dołączasz do nas bo to nie ładnie tak podglądać wink Co do
            lęków to cię pocieszę, że to norma. Każda z nas boi się tego nowego wyzwania i
            zastanawia się czy podoła nowym obowiązkom. Tak to już jest smile
            A co do zdjęć to nie sądze, żeby mój szef surfował po takich stronkach wink jak
            eDziecko tongue_out
            Kończę. Buziaczki dla Wszyyyyściutkich foremek
            Pozdrawiam cieplutko
            Justi
            • justynafx Łojjjj coś mi kawałek posta wcieło :)))) 15.06.04, 12:02
              Coś w tm rodzaju było na początku smile)))))))
              Witam kobitki smile widzę, że niedługo osiągniemy magiczną cyfrę 1000!!! Ale mamy
              tempo smile
              Abielko ty rozchwiana emocjonalnie???....łeeee cos ten twój mąż przekłamuje wink
              Z tego co wiem to podczas @ raczej nie wykonują zabiegów i dziwie się że ten
              lekarz jednak się godzi.
              • abiela Re: Łojjjj coś mi kawałek posta wcieło :)))) 15.06.04, 12:18
                No wlasnie justyna, nie zapytalam go o to i nie wiem. Sprobuje dzis pogadac z
                moja gin co z tym fantem zrobic. Ja tez sie juz wylezalam w szpitalach jak nie
                wiem ale operacji jeszcze nie mialam. Bedzie pierwszy raz.
                Dobra, nie moge teraz wiecej pisac, bo mnie z pracy wywala.
                A.
            • aggu Re: Witam! 15.06.04, 12:17
              Justi, ten pensjonat to trzeba rezerwować na około rok przed...wink Mi się fuksem
              udało zarezerwować jedną noc na czerwiec w styczniu br. No i kolejnym fuksem
              akurat jak dojechaliśmy zwolnił się apartament na tą 1 noc. Daję Ci namiary na
              ich stronkę www.pensjonatvictor.pl - ale w rzeczywistości jest duuuużo
              ładniej...smile Niestety, ceny też niecodzienne, ale na specjalne okazje trzeba
              poszaleć!smile Oj, jeszcze parę dni mi zabierze powrót do szarej
              rzeczywistości...sad(( Teraz jak myślę o tym weekendzie, to wydaje mi się, że
              śniłam, takie to nierealne...wink

              U mnie niby też wszystko książkowo i Matka-Polka jestem, ale jak to będzie, to
              się okaże... wink Justi, udało Wam się do końca wybić te świństwa? My grzecznie
              walczyliśmy z naszymi, abstynencja tygodniowa, 3 razy dziennie antybiotyk i...
              coś jakby wracało od nowa... Niby nie, ale znowu nam coś nie gra tak do
              końca...sad(( Kurka, znowu badania trzeba robić i pewnie znowu coś dobijać...sad

              Oj, a ja poczytałam parę postów na emamie i... bardzo przeżywam, jak dziewczyny
              piszą "rozmijamy się, wszystko koncentruje się na dziecku, nie mamy już dla
              siebie czasu, ale i rozmawiać już nie mamy o czym..." Niby się nie boję, bo nam
              tematów nigdy nie brakuje, mamy masę wspólnych pasji i bardzo dbamy o wspólne
              spędzanie czasu, ale mimo wszystko boję się, że nasza bliskość w jakiś sposób
              się osłabi... Choć mam nadzieję, że będzie wręcz przeciwnie.

              A myślałyście już, kiedy drugie...? wink

              buziaki,a.
              • aroska Re: Witam! 15.06.04, 12:28
                Justi...faktycznie się należałaś w tych szpitalach...a to chyba nic
                przyjemnego..zwłaszcza na onkologiisad
                Agguś...cały czas Ci zazdroszę tych romantycznych chwilwink)))
                A co do drugiego dziecka...to nie wiem co się okaze przy pierwszym...i wszystko
                może mi się pozmieniać...ale na dzień dzisiejszy to drugie chciałabym możliwie
                szybko...tzn...tak po roku od urodzenia pierwszegowink
              • justynafx Re: Witam! 15.06.04, 12:53
                Aggu dzięki na namiary, ale skoro rooook wcześniej to nawet się nie wychylam wink
                Znajdę coś mniej obleganego...smile
                Co do tych wstrętnych bakterii, to jeszcze biorę kwas mlekowy dowcipnie, bo
                miałam przerwę na @ a potem na długi łikend wyjechałam i zapomniałam ich zabrać
                ich ze sobą, upswink Miałam 10 Agumentin'ów i 10 Lactovaginal'u. W środę biorę
                ostatni. Ginka powiedziała że po leczeniu mam już nie przychodzić na kontrolę,
                a mnie się wydaje że powinno się zrobić badanie czy wsio oki...no cóż, co
                lekarz to...
                Ja też nie czuje się super wyleczona, ale to może to tych tabletkach
                dowcipnych. Jak wybiorę już wszystkie to dopiero zobaczę czy wszystko jest w
                porządku.
                A postami się nie przejmuj, bo to piszą te emamy które mają akurat takie
                problemy, ale jest tu 100razy więcej szczęśliwych emam, które nawet nie pomyślą
                o tym, że ich związek jest mnie wartościowy niż przed porodem. Oczywiście
                napewno życie będzie wyglądało inaczej. bo cała uwaga będzie skupiona na
                maleństwie. Jeśli Wasz związek jest mocny to sytuacja po porodzie napewno się
                zmieni, ale tylko na LPESZE smile
                Abielka narkoza jest suuuper, odlot totalny wink nic się nie martw jak ja leżałam
                na onkologii to dwa razy miałam zabieg na piersiach. Wcale się nie bałam,
                mówiłam sobie że wszystko będzie ok i tak było smile Po za tym jak już leżałam na
                stole operacyjnym z zimną płytką pod pupą, podłączona do aparatury
                kontrolującej serce, z jedna ręką przewiązaną do takiego a la temblaku,
                nagusieńka od pasa w górę okazało się że nie ma jeszcze lekarza, który miał mi
                wykonywać operację(ordynator). Na sali był tylko młody lekarz(jakieś 35lat), w
                radiu które stało obok stołu leciała akurat piosenka z "Czterej pancerni i
                pies" – „...potargały sad, a my na tej wojnie ładnych pare lat...lalala” a on
                do mnie ze skalpelem i w masce :"No to co zaczynamy, bez narkozy!?" big_grin
                myślałam, że padnę trupem....z śmiechu rzecz jasna big_grinDD Jestem postrzelona...bo
                jak mnie wieźli na 2 zabieg (półtora roku później) to ja z wywalonym uśmiechem
                na tym wózku jak sobie przypomniałam, że może znowu będzie ten syyympatyczny
                lekarzyk tongue_out No cóż ja na to poradzę, że w kółko się uśmiecham big_grinDDDDDDD
                pozdrawiam
                Justi
                • aggu Re: Witam! 15.06.04, 13:17
                  Masz rację, Justi, wiem, że z maleństwem nic się nie zmieni, zdaje mi się
                  nawet, że będziemy sobie jeszcze bardziej bliscy, lepiej nie będę czytać tych
                  niefajnych zażaleń...wink Tyle że ja uwielbiam martwić się na zapas i to zupełnie
                  bezpodstawnie, mimo że jestem nieskończoną opytmistką. No, prawdziwa ze mnie
                  ryba o dwóch twarzachwink))

                  Co do tabletek dowcipnychwink, to ja miałam zacząć brać lactovaginal od razu, ale
                  parę dni mi minęło i zapomniałam, a teraz biorę cały czas i mam zamiar skończyć
                  całą fiolkę, nadmiar tego mi na pewno nie zaszkodziwink No i sytuacja identyczna,
                  jak u Ciebie, niby wszystko ok, ale nie do końca, boimy się szaleć za bardzo,
                  żeby tego nie nasilać, nie wiadomo, o co chodzi... Mam się zgłosić dopiero po
                  następnej @, czyli za jakieś 2 tygodnie...

                  haha, jednym słowem lecisz na doktorków?wink
                  a.

                • abiela Re: Witam! 15.06.04, 13:26
                  Justi, dzieki za te slowa. To ja juz bede podchodzic do tego bardziej na luzie.
                  W koncu lezalam 5 razy na rehabilitacji i raz na ginekologii, gdzie sie cudem
                  wywinelam od ciecia. Widocznie teraz mi jest tak pisane.
                  Wiecie co, wlasnie koncze przerwe obiadowa i czekaja mnie jeszcze 4 godziny
                  pracysad((
                  Ania
                  • fasolka31 Re: Witam w ten deszczowy dzień 16.06.04, 09:21
                    Witam w ten deszczowy dzień....boże czy u was też tak leje??? U mnie już drugi
                    dzień...nic się nie chce. Dobrze że człowiek do pracy chodzi, bo przynajmniej
                    musi z domu wyjść...a tak przed telewizorem by gnił.
                    Cieszę się że wątek się przyjął i was tak tu dużo. Jako najstarsza mamka będę
                    was mieć w opiece smile)))
                    Fajnie się czyta wasze historyjki: Aggu - o rocznicy, Justi - szpitalne
                    przeboje, Aroski (niech idzie do wojska), Fuguni, Agusi i ....jestem z wami,
                    trzymam za was kciuki.
                    Wiecie mój mały ma mieć drugą operację we wrześniu i zastanawiam się jak to
                    zniosę jeśli będę już w ciąży, czy sobie niezaszkodzę (stres, przesiadywanie
                    cały dzień w szpitalu) zasatnawiam się czy mąż nie mógłby mnie zastąpić chociaż
                    częsciowo, ale on z nowu taki zapracowany i z urlopem problemy....bbbuuuu teraz
                    żałuję że nie zapiałam go na maj (pierwszą miał w styczniu). Boję się znowu
                    jego płaczu i tego że nie będzie chciał tam spać....biedne te dzieciaczki w
                    szpitalu...oby nasze dzieci urodziły się w pełni zdrowe.
                    Strach mnie bierze...bo jeszcze jedną owulację przepuszczam i od następnej
                    idziemy na całego....Gabinia, Fugunia - jak wy znosiłyście nocne wstawanie? Ja
                    strasznie cierpię gdy musze tak co noc wstawać, cierpliwości mi brak??? Nie
                    jestem taką idealną mamą, bo jestem nerwowa i lubię spokój, a wy? Nie boicie
                    się powrotu niewyspania.....
            • abiela Re: Witam! 15.06.04, 12:18
              Aha, OP bedzie w pelnej narkozie, brrrr
              Ania
              • aroska Re: Witam! 15.06.04, 12:30
                Kurcze...Abielko...poważna sprawa...
                Ale na pewno będzie ok...kolejne doświadczenie do kolekcjiwink))
                • aggu Re: Witam! 15.06.04, 12:37
                  o rany, Abiela, to trzymam za Ciebie kciuki już od dziś. Ja się chyba za dużo
                  horrorów naoglądałam, boję się pełnej narkozy jak wariatka. Jak na dziś jestem
                  nawet przeciwna znieczuleniu przy porodzie...

                  Aroska, myślę o tym weekendzie i dosłownie nie wierzę, że to miało miejsce,
                  takie oderwanie od rzeczywistości... jakby się zdarzyło we śnie. Dobrze, że
                  mamy zdjęcia!wink Jak to cudownie mieć dla siebie tyle czasu, były opalanki i
                  spacery nad morzem i na skarpie i smażona rybka i skakanie na eurobungee
                  (nauczyłam się robić na tym fikołki!!!) i rozmowy i tyle czasu dla siebie...
                  Dla takich chwil żyjęsmile

                  A co do drugiej dzidzi, to oczywiście życie to zweryfikuje, ale my też myślimy
                  o jak najmniejszej różnicy wieku. Jak się uda, to jakieś 1,5-2 lata różnicy w
                  zależności od mojego zdrowia i stanu psychicznego...wink

                  buziaki
                  a.
                  • aggu haha, spryciary! 15.06.04, 12:39
                    tak sobie cichutko siedziały i czyhały na ten tysiączek!!! ja nie mogę!wink
                    a.
                  • abiela Re: aroska, aggu 15.06.04, 14:13
                    Wy mnie tu nie straszcie skoro justyna juz mnie uspokoilasmile) Juz sie tej
                    narkozy przestalam bac nawet!
                    Ania

                    P.S. Roznice wieku tze bym wolala mala.
              • fugunia 1000 postów!!!!!!!!!! 15.06.04, 12:34
                Gratulacje dla nas wszystkich, chociaż ja się chyba nie przyczyniłam
                specjalniewink))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja