white_calla Do abielki 03.06.04, 13:53 Czesc dziewczyny, ale mam zaleglosci na tym forum. Abielka nie zalamuj sie. Ktos mi kiedys powiedzial, ze w kazdym zwiazku dwoje sie w pewnym momencie nie zrozumie, nie wazne w jakiej kwestii. Caly problem polega na tym czy w takim paskudnym momencie, kiedy juz macie siebie dosc, kiedy wydaje ci sie ze nie ma juz punktu zaczepienia i kiedy wszystko jest czarne i beznadziejne, potrafisz znalezc w sobie iskierke sily zeby jeszcze zawalczyc. Zaloze sie, ze macie tej sily sporo. Tego wam zycze. Widze, ze wsrod dziewczyn nastala pora na bociany, nie gratuluje jeszcze ale sie bardzo ciesze. Ja tez nie wytrzymalam do planowanego czerwca)) Ja juz nauczylam sie nie wmawiac sobie objawow ciazy, co moze sie okazac pomocne na przyszlosc. Mam jeszcze 4 dni do testow i staram sie na tym nie koncentrowac. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny goraco ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ calla Odpowiedz Link Zgłoś
aggu do calli 03.06.04, 14:19 calla, no to trzymam kciuki jeszcze mocniej, coraz większa ta grupa "oczekująca" mam prośbę - pisałaś o Twoim ubezpieczeniu Westa Vita - czy to jest ubezpieczenie grupowe w pracy, czy też zawierałaś umowę poza pracą przez jakichś brokerów ubezpieczeniowych, firmę finansową? Proszę, daj znać, bo nasza opcja na razie padła i zbieram info. buziaki, a. Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: nie zostawiajcie nas same... 03.06.04, 14:34 nie zostawiajcie nas same...to znaczy mnie i Aggu...boże już następna jest....chyba zaraz zacznę popłakiwać...jak zostanę sama na placu boju to się jeszcze wycofam.....bubububbuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: nie zostawiajcie nas same... 03.06.04, 14:47 Skarbenki nie zapeszajcie, jeszcze nic nie wiadomo)) Fajnie by bylo ale zycie raczej nie jest takie piekne zeby mi sie udalo za zerowym razem)) narazie brzuch boli jak na @, zobaczymy za pare dni. A fasolko, Ty sie nie martw, zobacz jaki fantastyczny watek zalozylas. No czy nie byloby wspaniale jakby chociaz kilku wyszlo przed czasem... Tak dobre wibracje ma ten watek, ze pewnie niedlugo w pelnym skladzie przeniesie sie na ciazowe. Odpowiadajac na pytanie aggu to jest ubezpieczenie grupowe mojego meza w pracy i z tego co wiem to zaklad pracy zalawial wszystko lacznie z negocjacja warunkow ubezpieczenia. Nie znam szczegolow ale skladka miesieczna to 50 PLN. Pozdrowienia ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ calla Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: nie zostawiajcie nas same... 03.06.04, 14:55 Fasolko, jeszcze ja zostałam na "placu boju" )) Nie zostałyście same. Mi na pewno się w czerwcu nie przydarzy, bo w czasie tabletek jest mała szansa ) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: nie zostawiajcie nas same... 03.06.04, 15:21 Fasolko, nie jest tak źle Widzę, że trochę nas zostanie, a ja dopiero zacznę we wrześniu - ale ślepo wierzę, że strzelimy za pierwszym razem No i mam nadzieję, że będziemy zamykać ten wątek razem Calla, jak Cię boli brzusio jak na @ to ponoć tak ma być... buziaki,a. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: nie zostawiajcie nas same... 03.06.04, 15:44 Rzeczywiście się rozpędziłyście z tymi staraniami ale to hiper, super fajnie Wieżę że wszystko będzie dobrze. Mycha nic się nie martw, wiele dziewczyn nie wie że jest w ciąży i balują a potem rodzą zdrowe dzieciaczki. Koleżanka nie wiedząc że jest w ciąży balowała w rocznice ślubu, a ponadto miała rentgen robiony, a teraz cieszy się z dwóch zdrowych chłopaków (Adaś i Staś) Poza tym w ciąży wskazane jest na przykład picie raz na jakiś czas malutkiej lampki czerwonego wina, lub niewielką ilość piwa które pobudza pracę nerek Oczywiście wszystko w malutkich dawkach i jak najrzadziej, żeby nie wyszło, że was rozpijam U mnie w związku raczej spokój. Tak jak u ciebie Agguś mąż ma ugodowy charakter więc ja się tym zarażam, chociaż czasem wychodzi ze mnie zołza Nic się nie martwcie dziewczyny, że zostajecie same (ja zaczynam od lipca) Może się tak przydarzyć, że wszystkie zaciążymy dopiero we wrześniu ale próbować warto Wiecie co piszecie o objawach przed @ ból brzucha, bolące piersi, osłabienie i takie tam. Ja nigdy nie wiem kiedy @ ma przyjść zawsze mam niespodziankę. Brzuch mnie czasami pobolewa, ale to już po tym jak dostanę. Więc jak bym była w ciąży to bym nawet nie wiedziała czego mam doszukiwać się w objawach Wczoraj przysłali mi testu owulacyjne z Allegro. Dzisiaj dostałam @ więc w tym miesiącu już zaczynam się testować Boję się tylko, że jak mi wyjdzie owu to zaraz będę chciała spróbować już teraz Więc może pośpieszę się także, w końcu należy mi się! Gronkowiec wybity!!! Pozdrawiam Justi Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Co u mnie nowego.. 03.06.04, 16:05 Dziewczyny dziekuje wam serdecznie za dobre slowa. Jak na razie slonko swieci za oknem i w domu. Od poneidzialku trwa idylla a mnie sie po malu poprawia humor. Wczoraj wzielam ostatnio tabletke, @ sobote i niedziele a potem zobacze co sie bedzie ze mna dzialo. Starac sie raczej nie bedziemy od razu, wiec nie zostaniecie same na wrzesien Ja bym chciala starac sie w czasie jakiegos wyjazdu, kiedy oboje jestesmy zrelaksowani, ale urlop czeka nas dopiero w pazdzierniku badz koniec listopada wiec nie wiem.... Moze w sieprniu wyskoczymy na pare dni na zagle, wtedy tez bedzie okazja. No nic, moj brat ma wesele 4 wrzesnia wiec chcialabym jeszcze zaszalec, jak sie uda. Na razie zajmuje sie pielegnacja zwiazku Aha, bylam dzis po skierowanie do gina i wybiore sie niebawem i popytam co z ta toxo i cytomegalia. Najwyzej zaplace sama. Kochane, usmiech na twarz i papapa! Ania ------------------- GG 5287751 Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: nie zostawiajcie nas same... 03.06.04, 16:48 Pamiętajcie o mnie! Ja też jeszcze nie zaczęłam, chociaż mam straszną ochotę)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Nowa aktualna lista 15 WPISOW! 03.06.04, 16:09 mycha 79 + madzia + gdynia + 24 aggu + aga + w-wa + 28 agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 myszka777 + iwona + w-wa + 30 abiela + ania + berlin + 28 (po slubie prawie 3, razem prawie 6) idid + diana +w-wa +28 (po ślubie 2 lata, ślub po 5 latach, więc razem 7 l at) ejdz + aga + w-wa + 25 agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 (po ślubie 5, razem 6, znamy się 13) justynafx + justyna + lodz + 26/27 amelia124 + agata + krakow + 26 gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 (na stanie: 1 synek - 4 letni) fugunia + jola + rybnik + 29 (tez mam prawie czteroletniego synka) edytafg1 + edyta + krakow + 29 Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Nowa aktualna lista 15 WPISOW! 03.06.04, 16:20 No właśnie miała ostatnio spytać się o listę Może do opisów dopiszemy też numery gg (kto ma) mycha 79 + madzia + gdynia + 24 aggu + aga + w-wa + 28 agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 myszka777 + iwona + w-wa + 30 abiela + ania + berlin + 28 (po slubie prawie 3, razem prawie 6) idid + diana +w-wa +28 (po ślubie 2 lata, ślub po 5 latach, więc razem 7 l at) ejdz + aga + w-wa + 25 agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 (po ślubie 5, razem 6, znamy się 13) justynafx + justyna + lodz + 26/27 + (po ślubie 2, razem 3lata) gg 3236482 amelia124 + agata + krakow + 26 gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 (na stanie: 1 synek - 4 letni) fugunia + jola + rybnik + 29 (tez mam prawie czteroletniego synka) edytafg1 + edyta + krakow + 29 Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Nowa aktualna lista 15 WPISOW! + GG 03.06.04, 16:32 mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 aggu + aga + w-wa + 28 agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297 myszka777 + iwona + w-wa + 30 abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751 idid + diana +w-wa +28 (po ślubie 2 lata, ślub po 5 latach, więc razem 7 ejdz + aga + w-wa + 25 agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482 amelia124 + agata + krakow + 26 gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998 fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 fugunia + jola + rybnik + 29 edytafg1 + edyta + krakow + 29 Odpowiedz Link Zgłoś
edytafg1 Re: Nowa aktualna lista 15 WPISOW! + GG 03.06.04, 16:41 edytafg ---GG 5331925 Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Nowa aktualna lista 15 WPISOW! + GG 03.06.04, 16:49 > mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 > aggu + aga + w-wa + 28 > agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297 > myszka777 + iwona + w-wa + 30 > abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751 > idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248 > ejdz + aga + w-wa + 25 > agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 > justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482 > amelia124 + agata + krakow + 26 > gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 > aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998 > fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 > fugunia + jola + rybnik + 29 > edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925 uzupełniłam GG u siebie i Edyty Idid Odpowiedz Link Zgłoś
edytafg1 Re: Nowa aktualna lista 15 WPISOW! + GG 03.06.04, 16:58 kochane -a teraz pytanie hm.. instruktazowe, mam cykle ok 32 dniowe, sluz plodny od ok. 12-14 dnia do 20. KIEDY robic dziecko??? )Szyjka miekka tez w tym casie. Odpowiedz Link Zgłoś
epo1 Re: Nowa aktualna lista 15 WPISOW! + GG 04.06.04, 10:02 Hmm, mam podobną sytuację, też mam cykle srednio 31-32, śluz płodny 14 dzień, i wielkim moim zaskoczeniem było to, ze najlepej dla mnie jest pracowac nad dzidziusiem około 20 dnia cyklu, co zaowocowało niezłym rezultatem, bo dwoma kreseczkami w dzień dziecka!!! Teraz jest gdzieś trzeci tydzień ciazy, mam stracha, bo niski progesteron, biore duphaston. TAk więc nici z hiszpańskiego dzidzusia), mam nadzieję, ze jednak i tak pojade do Hiszpanii. Powodzenia w staraniach!!! Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Nowa aktualna lista 15 WPISOW! + GG 04.06.04, 10:40 epo, gratulacje! rozumiem, że robiłaś testy owulacyjne i stąd wiedziałaś, że 20ty dzień to ten? wielkie gratulacje! Edytafag, lepiej zrób sobie testy owulacyjne przez kilka dni z rzędu, to będziesz pewna Ja właśnie zrobiłam ich kilka w tym cyklu i sama byłam zdziwiona, bo okazało się, że mam owulację 3 dni szybciej niż myślałam, że ją mam A wiecie co, my przy strzelaniu będziemy się kochać bez przerwy, więc mam nadzieję, że trafimy w TEN dzień buziaki i milutkiego dnia! a my dzisiaj jedziemy do Zakopca na weekend! jutro zdowywam Morskie Oko, hip, hip, hurra! a. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re:Gratulacje!!!!! 04.06.04, 10:46 Epo wilekię, ogromniaste gratulacje!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Nowa aktualna lista 15 WPISOW! + GG 03.06.04, 17:17 > > mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 > > aggu + aga + w-wa + 28 > > agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297 > > myszka777 + iwona + w-wa + 30 > > abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751 > > idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248 > > ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065 > > agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 > > justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482 > > amelia124 + agata + krakow + 26 > > gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 > > aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998 > > fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 > > fugunia + jola + rybnik + 29 > > edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925 Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Nowa aktualna lista 15 WPISOW! + GG 03.06.04, 20:26 Pozwolilam sobie na wpis mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 aggu + aga + w-wa + 28 agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297 myszka777 + iwona + w-wa + 30 abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751 idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248 ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065 agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482 amelia124 + agata + krakow + 26 gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998 fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 fugunia + jola + rybnik + 29 edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925 White_calla + magda + wroclaw + 27 Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Znowu piękny dzionek:))))))))))) 04.06.04, 08:44 A u mnie był fałszywy alarm i z dzidziusia nic teraz nie będzie( Ale nic to...chyba... Może Wam się bardziej uda))) Na szczęście dziś weekendzik i można odpocząć)) Fugunia...ja też szczepiłam się na różyczkę...radzili mi odczekać 3 miesiące, choć na szczepionce podają 2 to lekarze podobno dodaja jeszcze miesiąc dla pewności... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska zapomniałam... 04.06.04, 08:46 przywitać nowe dziewczyny))...Witam serdecznie))) No i w końcu jest ktoś z Wrocławia)))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 pogoda:))) 04.06.04, 09:14 U nas też wspaniała pogoda i od razu humorek lepszy. Pozdrawiam cieplutko))) Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: zapomniałam... 04.06.04, 09:15 Czesc dziewczyny, hej aroska, ladna pogoda dzisiaj we Wrocku)))))) POzdrawiam Cie serdecznie)) Dziewczyny, czy to ze rycze na reklamach moze byc objawem ciazy?? Ale mam ubaw z siebie)))))))) Pozdrowienia ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ calla Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: zapomniałam... 04.06.04, 09:16 Hej aroska i jeszcze jestesmy w tym samym wieku. Ja jeszcze nie mam skonczone 27)))))))))) ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ calla Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Może to już? 04.06.04, 09:31 White_calla widzę ,że u ciebie coraz to nowe objawy wskazujące tyko na jedno.Ale nie będę jeszcze gratulować ,żeby nie zapeszyć.U mnie temperaturka się utrzymuje.Ale podobnioe jak ty nauczyłam się niewmawiania sobie objawów ciąży.Ale najlepsze jest to ,że wspominałm mężowi o testach owulacyjnych i zaplanowaniu płci.Powiedziła ,że było by cudnie,gdyby tak było można.Oboje chcemy synka,z zracji tego ,że córcie już mamy.Chociaż szczerze mówiąc mnie tam bez różnicy.No a teraz po fakcie dokonanym(to się jeszcze okarze czy skutecznym) ma do mnie pretensję ,że wspominałam coś o testach i gdzie je mam.Tylko ,ze ja mu o nich wspomniałam w tym dniu ,którym było jego"spontan".I bądz to człowieku mądry.Trzymam kciuki za wszystkie oczekujące Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka Re: Może to już? 10.06.04, 17:28 gabinia24 napisała: > White_calla widzę ,że u ciebie coraz to nowe objawy wskazujące tyko na > jedno.Ale nie będę jeszcze gratulować ,żeby nie zapeszyć.U mnie temperaturka > się utrzymuje.Ale podobnioe jak ty nauczyłam się niewmawiania sobie objawów > ciąży.Ale najlepsze jest to ,że wspominałm mężowi o testach owulacyjnych i > zaplanowaniu płci.Powiedziła ,że było by cudnie,gdyby tak było można.Oboje > chcemy synka,z zracji tego ,że córcie już mamy.Chociaż szczerze mówiąc mnie tam > > bez różnicy.No a teraz po fakcie dokonanym(to się jeszcze okarze czy skutecznym > ) > ma do mnie pretensję ,że wspominałam coś o testach i gdzie je mam.Tylko ,ze ja > mu o nich wspomniałam w tym dniu ,którym było jego"spontan".I bądz to człowieku > > mądry.Trzymam kciuki za wszystkie oczekujące A jak zamierzasz zaplanować płeć? Zdradzisz mi tą tajemnicę? Ja też mam córeczkę 4 latka...mi też wszystko jedno byleby zdrowa dzidzi...tyle, że wiem iż mój mąż ma opory bo bardzo chciałby mieć jeszcze synka (córeczkę bardzo kocha) to chyba obciązenie psychiczne spowodowane przez jego rodzinę...wszyscy mówią, że chłopak to chłopak..a my mamy najmądrzejszą córunię świata...tyle że sama wiesz o co chodz (rozumiesz mnie prawda?) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Do polinejki 10.06.04, 17:48 Witaj!!! Z tego co udało mi się wyszukać to są testy owulacyjne,dzięki którym można zaplanować płeć dziecka.Podaję ci link na allegro,gdzie możesz takie testy zamówić.Osoba ,która je sprzedaje jest w 100% wiarygodna Pozdrawiam i życzę sukcesu Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: Nowa aktualna lista 15 WPISOW! + GG 04.06.04, 11:46 to i ja się dopisuję: > mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 > aggu + aga + w-wa + 28 > agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297 > myszka777 + iwona + w-wa + 30 > abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751 > idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248 > ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065 > agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 > justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482 > amelia124 + agata + krakow + 26 > gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 > aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998 > fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 GG 6675781 > fugunia + jola + rybnik + 29 > edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925 > White_calla + magda + wroclaw + 27 > Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 10:44 Dziewczyny, musze isc na bHCG dzisiaj. W przyszkym tyg jest ta przerwa a jak jestem w ciazy to musze przed dlugim weekendem dostac sie do gina. Wiec najpozniej w poniedz musze wiedziec. Mam nadzieje, ze nie jest za wczesnie... Trzymajcie kciuki ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ calla Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 10:49 Na pewno będziemy trzymać kciuki.Powodzenia i wytrwania. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:02 Calla...ja też właśnie jeszcze nieskończone 27...a może się znamy?)) Daj znać od razu jaki wynik)) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 W końcu mogę się pochwalić 04.06.04, 11:11 Po wielu próbach i staraniach udało mi się wprowadzić zdjęcia mojej córci na forum i w końcu mogę się nie pochwalić 18 marca skończyła 5 lat i ma bardzo ale to bardzo wybuchowy charakterek.(Miała po kim odziedziczyć) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Do Rybek 04.06.04, 11:45 Pięknie, pięknie - mój ślubny jest z 18 marca - to ja już wiem czemu my się tak kłócimy, a na dodatek ja jestem wredną kozicą. Wszystko jasne! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Do Rybek 04.06.04, 11:54 Ale to właśnie powinno być dziwne.Podobno rybki są z natury spokojne.(Moja mama jest rybką i moje 5 ciotek i wszytskie mają łagodne charaktery) Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:12 Jezu kochane jestescie.Znowu sie poryczalam...Boze...... ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ calla Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:20 calla, jesteś niesamowita, ja tam ryczę non stop i ze smutku i z radości, więc mój mąż już się przyzwyczaił Już chyba nie może się bardziej w ciąży nasilić! Gabinia, ja jestem z 17 marca, to ostatnia dekada, więc takie "zbaraniałe" ryby i nie powiem... też jestem wybuchowa Dzisiaj rano w korkach tak się wściekałam, że mąż o mało mnie z auta nie wysadził Rany, ja jestem w stanie anioła wyprowadzić z równowagi! buziaki,a. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:21 Calla, a dlaczego Ty chcesz tak pędem iść do lekarza? Jak czytam sobie o tym, jak to "lekceważąco" lekarze traktują ciążę do 7ego tygodnia, to się chyba u nich nie pojawię szybciej. a. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:29 Gabi...super ta Twoja córeczka))))))))))))))) Calla...a czemu Ty płaczesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:30 Dlatego, ze ja jestem po poronieniu i ciaza bedzie zagrozona wiec wg zalecen lekarza mam jak najszybciej zaczac brac progeteron. Jesli nie pojde na poczatku tego tyg to pojde w 5 tyg. I mam gdzies jak oni to traktuja, zreszta moj lekarz chyba jest dosc taktowny bo w poprzedniej ciazy polecialam do niego jak jeszcze ledwo co bylo widac a on poswiecil mi bardzo duzo czasu i odpowiadal na wszystkie pytania. Buziaki przesylam)))) ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ calla Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:39 Calla, sorry, ja myślałam, że Ty płaczesz ze szczęścia... Przepraszam Cię bardzo za komentarz o lekarzach - leć pędem, trzymam kciuki za wielki sukces! Gabinia, Twoja Julka jest prześliczna)) No, wiadomo, rybka... Justi, zapomniałam Ci pogratulować wybitego gronkowca, my dzisiaj wieczorem bierzemy ostatnią dawkę antybiotyku, ufff, to była bardzo dzielna abstynencja Wiesz co, my też nie byliśmy nigdy nad Morskim Okiem... aż wstyd się przyznać, ale nasi rodzice dojeżdżali z nami na parking, czyli najdalej jak się dało autem i tyle... To z nas będą ambitniejsi rodzice, nosidełko pod pachę i w drogęA, przepraszam! Wczoraj się dowiedziałam od mojego taty, że już byłam nad Morskim Okiem, tyle że u mamy w brzuchu... całuję, a. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:54 Ostatnia dawka antybiotyku - dobrze wróży) Jak to jest, że jak nie można to się bardziej chce??? Miłego wieczoru Wam życzę) Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:58 Aggu nic sie nie martw, ja rzeczywiscie ciagle sie rozklejam ale nie ze szczescia czy smutku tylko z jakiegos takiego....... rozklejenia. Ogolnie raczej pozytywnie. To chyba nerwy przed testem) Taki suchy elektroniczny kontakt to zrodlo niedomowien, niestety. Naprawde wszysko ok. Ja tez mam nadzieje, ze moj post nie brzmial jak krzyczenie.)) Gabi, sliczne dziecko masz. Dziewczyny, piekny weekend nadchodzi, zabierac swoich chlopow na jakies wypady za miasto. Wynocha) ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ calla Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:29 Calla koniecznie daj znać jak już będziesz coś wiedziała więcej ) Trzymam najmocniasto ja umiem kciuki Tak strasznie się cieszę, że już zaczynacie starania Mnie to mobilizuje do wzięcia się do roboty, bo ostatnio coś sobie trochę odpuściłam i miałam wątpliwości, ale teraz z powrotem się nakręcam Wczoraj dostałam @, a testy owulacyjne leżą w szafce więc chyba jednak zdecyduję się do przetestowania owulacji już w czerwcu Ja nie mam żadnych objawów owu chyba że po prostu tego nie dostrzegam, ale z takimi nie regularnymi cyklami (28-35) być może to normalne... nawet nie wiem kiedy mam zacząć się testować, bo może 5 testów to za mało dla mnie... Siedzę dzisiaj w pracy jak na szpilkach, bo w perspektywie mam super imprezę rodzinną na działeczce. JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ Przez ten zimniasty maj dawno nigdzie nie byłam. Życzę wszystkim miłego weekendu i dobrych nowinek Aggu ja zwiedzę Morskie Oko w sierpniu (nigdy tam nie byłam). Gabinia córcia CUUUDOWNA Pozdrawiam cieplutko Justi Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 11:44 Justi...życzę udanej imprezki....my też mamy dziś grilla ze znajomymi...we Wrocku teraz upał, ale coś zapowiadają deszcz na późne popołudnie....denerwują mnie!!...no cóż...to już kolejna próba i najwyżej weźmiemy grilla na balkon...he he Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla :)))))))) 04.06.04, 12:00 eeeeeeeee ja tez dzisiaj ide na grilla............. ze znajomymi.......... Na Kuzniki, a Ty????? ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ calla Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: :)))))))) 04.06.04, 12:27 ok, calla, ale i tak sorki Tym razem musi być dobrze)) Gabinia, rybki są cudowne, ciepłe, romantyczne, marzycielskie, ogólnie genialnie, ale ostatnia dekada rybek jest zbaraniała, jak pisałam Mój tata jest natomiast ze środkowej dekady i nie ma takich napadów, jak ja Ze mną natomiast z wiekiem coraz gorzej Ejdz, tak to już jest, niestety Ale takie momenty też są fajne, bo można odkryć tyle zastępczych sposobów A tak na marginesie, to mi najbardziej się chce jak jestem w delegacji na drugim końcu świata haha buziaki,a. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Ide dzisiaj na bHCG 04.06.04, 12:21 Witajcie! Calla ja też trzymam kciuki bardzo, bardzo mocno - wszystko będzie ok, na pewno. aroska - nic się nie martw i walcz dalej w ogóle jakies takie szybkie jesteście i chyba niedługo przyjdzie pora na nowe wątki, ale to świetnie, mam nadzieję że też do nich dołączę gabinia masz śliczną córeczkę, muszę popracować nad wstawieniem kilku fotek mojego Kuby zazdroszczę wam słońca, bo u nas dzisiaj znowu chmury, a po południu mają być obchody 20-lecia przedszkola Kubusia, zaplanowane oczywiscie w ogrodzie, żeby tylko nie padało - Kuba ma występować w miniliście przebojów (w kawałku Starsailor "Slience Is Easy" - super!!) a co do Morskiego Oka to byłam tam raz i to właśnie wtedy, kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży )) w 1999 roku, w październiku - była to nasza pierwsza rocznica ślubu pozdrówka fugunia Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re:fugunia! 04.06.04, 12:45 Koniecznie wstaw fotki Kuby!Ja się z tym namęczyłam bo mój mąż nie chciał mi pomóc .Uważa ,że to śmieszne.A niech mu tam... Fugunia ja brałam ślub 24 pażdziernika 1998 a ty tego samego roku i miesiąca .A może i dzień był ten sam? Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re:fugunia! 04.06.04, 12:56 to niesamowite!!!! oczywiście, że był ten sam!!!! a mój mąż też śmieje się z tego wywnętrzania się na forum Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re:fugunia! 04.06.04, 13:05 To naprawdę niesamowite!!!Niedość że ten sam rok i miesiąc to nawet i dzień!!! No nieźle.Ciekawe czy rodzić też będziemy tego samego dnia drugie dziecko hi hi -- Moja Jucia Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re:fugunia! 04.06.04, 13:23 to by dopiero było, ale nie wiem czy uda mi się Ciebie dogonić, bo planuję w lipcu lub w sierpniu a zdjęcia Kubusia zamieściłam kiedyś na forum, tylko miałam wtedy innego nicka, jest już nieaktualny, bo Kuba już nie mówi na mnie marta, więc zmieniłam spróbuję wstawić linka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7791821&a=7791821 Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re:fugunia! 04.06.04, 14:36 Ale ten twój Kuba to przystojniacha!Zresztą co tu dużo pisać jak widać na fotkach mamusia tez niczego sobie ,to synek odziedziczył.Fugunia i fasolka napiszcie mi jaki jest przepis na chłopaka ,to ja dam wam przepis na dziewczynkę Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re:fugunia! 04.06.04, 15:02 dzieki za miłe słowa)) a na chłopaka przepisu nie mam, przez całą ciążę myślałam, że urodzę Zuzię potem dowiedziałam się o tzw. kalendarzu chińskim, uzalezniającym płeć dziecka od wieku matki i miesiąca poczęcia - wg niego się u mnie zgadza, u wielu osób też, chociaż pewnie prawdopodobieństwo wynosi 50% )) a teraz, może to dziwne, ale chciałabym drugiego chłopczyka, a dopiero kiedyś potem dziewczynkę pozdrowienia dla wszystkich i miłego weekendu pa pa fugunia Odpowiedz Link Zgłoś
aggu do ejdz 04.06.04, 15:28 Ejdz, haha, sposoby "książkowe" istnieją, ale to i tak dzidzia wybiera, kim chce być Moim zdaniem, prawdopodobieństwo zawsze jest 50%, tylko czasami fuksem się niektórym udaje według planu i sposób książkowy się potwierdza Wysyłam Ci na priva ten pliczek o testach ovu, to sobie poczytasz ciut o płci też. Zresztą przejrzyj forum, jest masa wątków o planowaniu płci. buziaki.a Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Justi 04.06.04, 12:51 Dziękuję ,że tak ładnie piszecie o mojej córci.Jak mi się uda to zeskanuje kiedyś jej fotki jak była mała .Przyznam ,że wielkiego uroku nie miała.Wkurzało mnie ,że do 2 lat prawie wcale nie rosły jej włosy .Była łysa.I wszyscy obcy ludzie mówili ."o jaki ładny chłopczyk a jaki podobny do taty".mój mąż dostawał białej gorączki.A teraz jak widać włosy juz ma .Podbna jest teraz do mnie a nie do męża.Tylko włosy i kolor oczu ma po nim . A charakterek....bez komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: ale musiałam się na czytać i pytanko 04.06.04, 13:24 ale musiałam się na czytać bo tyle nowych wpisów doszło...ze hohoho. Witajcie drogie dziewuszki! Już mi raźniej że jednak nie wszystkie na raz starcie się o dzidzie. Gabinia - no widzisz wy planujecie syna a ja bym chciała córkę, ładna ta twoja Julcia może mój Miki zainteresuje się nią? Pozostanie w rodzinie )) Aroska - teraz żałuję ze się zaszczepiłam p/różyczce bo muszę czekać min. te 2 m-ce. Czyli najwcześniej sierpień i chyba zaryzykuję właśnie w sierpniu bo nie wytrzymam tyle czekać...z tymże na najpierw próbujemy książkowo robić dziewczynkę a potem we wrześniu już nie patrzymy na to i tak chyba jak Justi - będziemy szaleć do woli. Epo - gratulacje, ale szybciutko ci poszło. White - trzymam za ciebie kciuki i za wszystkie leczące się. Dziewczyny powiedźcie ile mogą kosztować te testy na owulację i jak się je stosuje? Może też się skuszę wówczas może uda mi się babeczka. Ja jeszcze nawet nie próbowałam a już mam mdłości...hihihi Bawcie się dobrze na działkach, grilach, Morskich Okach..i w ogóle. Ja też zamierzam grilować ...PA Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: ale musiałam się na czytać i pytanko 04.06.04, 14:05 ))))))))...żegnam Was Dziewczynki...milutkiego wekendziku)) Calla...ja grilluję u siebie, czyli w Leśnicy)) Fasolka...u mnie właśnie minęło 3 mies. od szczepienia na różyczkę i jakieś 3 tyg. od drugiej dawki WZWB i dlatego w końcu mogłam pierwszy raz spróbować...i też denerwowało mnie czekanie...ale cóż nie udało się... Dobra...lecę...bawcie się dobrze Wszystkie)))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu do Fasolki o testach 04.06.04, 14:22 Fasolko, ja zamówiłam testy ovu od Ewy z forum - są dużo tańsze niż w aptece i doszły z Wrocka w 2 dni. DO nich jest specjalna instrukcja - przyślę Ci zaraz na priva, to sobie poczytasz, tam też jest przepis na dziewczynkę i chłopczyka:0 buziaki, a. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz O dziewczynkach i chłopczykach 04.06.04, 14:28 Dziewczyny!!! O czym wy w ogóle piszecie? Co się robi (książkowo), żeby była "pożądana" płeć??? Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: ale musiałam się na czytać i pytanko 04.06.04, 14:29 Gabi pamiętaj, że nie ma ładnych i brzydkich dzieci wszystkie są poprostu cudowne A Julcia jest cudowna Chociaż uśmiałam się z tym że taki podobny do taty, mam nadzieję że się nie obrazisz za to na mnie bo mogę sobie wyobrazić jak się musieliście na takie teksty denerwować Fasolko kupiłam testy na Allegro za 35zł (5 testów owu i 1 ciążowy). To są testy tz. paskowa, które zanurza się na jakiś czas w moczu i po 5 minutach wychodzi wynik. Dowiadywałam się dlaczego jest taka różnica w cenach testów z apteki (98zł) a tymi. Okazało się że w aptece są testy prostsze w użyciu zazwyczaj strumieniowe albo tz na kropelkę Do tego dostaje się instrukcję użycia oraz sposób na dziewczynkę i chłopca Polecam te testy na allegro, przelałam pieniążki na konto i czekałam bardzo krótko na przesyłkę. Można je kupić od ewa.analityk ona często urzęduje na forum eDziecko "niepłodność". Albo na allegro można wpisać testy owulacyjne i wyszukiwarka sama znajdzie. Do zobaczenia po weekendzie papa Justi Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: wszystkie są cudne 04.06.04, 14:39 W zupełności się z tobą zgadzam ,że wszystkie dzieci dla wszystkich mamusiek są przesliczne.Tylko czemu wszyscy znajomi mi mówią "ale ta twoja Julka wyładniała".Widać wcześniej nie była szczególnie ładna.Ale czy to takie ważne.Najważniejszę to zdrowe ,kochane dziecko .A co do urody...to każdy jest na swój sposób ładny Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: dziękuję za odpowiedz 04.06.04, 14:59 dziękuję wam za odpowiedź.......tak zrobię jak mówicie tzn. kupię te testy przez allegro. Aggu - ślij. A pro po dzieci - mój się urodził też nie był zbytnio urodziwy..hihihi..za to teraz prawdziwy mężczyzna, duży, męski, trochę łysy (jak przystało na faceta), wygadany...hihih...wszystkie dzieci są kochane, a podobne do rodziców. PA Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Weekend:))) 04.06.04, 20:26 Wszyscy sobie już poszli((( Coś mi się stało z netem i nie mogłam wejść przez cały dzień na forum Na szczęście już naprawiony i nie mogłam się powstrzymać (bez komentarza). Dziewczyny śliczne macie dzieciaczki! Za oczekujące trzymam bardzo mocno kciuki. Miłego odpoczynku. Do poniedziałku. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Po weekendzie:(( 06.06.04, 21:55 Po weekendzie ale nastepny juz za 3 dni!!! Hej dziewczyny znowu mnie troche nie bylo ale teraz bede do srody) i postanowilam ze dobijemy do 1000 a tysięczny post bedzie czyj??? Móóóóóój)) Strasznie sie zmeczylam czytaniem i jestem zalamana faktem ze od srody nie bedzie mnie w necie przez 2 mies. wiec nie wiem co to bedzie jak wroce) Justynka - mam nadzieje ze sie dobrze bawilas na dzialce ja tez wlasnie z rodzinnego wypadu na dzialke wrocilam Aggu - zazdroszcze ci troche tego wypadu do Zakopca szczegolnie ze w perspektywie mam 3 mies. tylko nad morzem) Calla - trzymam kciuki zeby ci sie wszystko udalo (tzn. trzymam za nas wszystkie ale za Calle dzis szczegolnie) Gabinia - Julcia jest przecudna jak byla lysa tez napewno byla piekna) Fugunia i Gabinia - to niesamowite z tym slubem jestem pod wrazeniem:0 Epo - gratulacje bardzo sie ciesze razem z Toba!!! Buziaki dziewczyny, czekam na obfita ilosc nowych postow) Pamietajcie - Do srody ma byc 1000 Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 09:20 Mycha, haha, nadawaj tempo, to dobijemy do 1000! Jak to Cię nie będzie przez dwa miesiące?!?!?! A my wróciliśmy z Zakopca, gdzie mimo fatalnej pogody bawiliśmy się świetnie Do Morskiego Oka nie było szans dojść, nad górami czarne chmury, mgła, warunki koszmarne Poszliśmy więc do Doliny Kościeliskiej, a po drodze dopadła nas burza i taka ulewa, że zlało nas do suchej nitki... No i tak spędziliśmy jakieś dwie godziny chowając się pod drzewkami Mam nadzieję, że wszystkie Wasze grille wypaliły Oj, my też byliśmy na grillu - grillowane oscypki to pychota nie z tej ziemi! buziaki i miłego dnia! Dzięki Bogu, dzisiaj mi świeci słoneczko a. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 09:28 U mnie tez pikne sloneczko Aggu nie bedzie mnie przez 2 mies. bo wyjezdzam na lato i chyba niezbyt czesto bede miala okazje dorwac sie do netu Ale zapraszam wszystkie do Dębek bo tam wlasnie bede przez lato. Prowadzimy tam knajpke sezonowa i w internecie bede tylko sprawdzac poczte. Tam nie mamy stalego łącza Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 09:50 Mycha w takim razie życzymy ci pięknej pogody.I dużo dużo wypoczywaj.Musisz nabrac sił .Bo jak się okarze ,że po tych wakacjach rodzinka się powiększy ,to po 9 miesiącach będzie jak znalazł.A sił będzie potrzeba ,oj będzie .No i świętej cierpliwości. No i chyba tęsknić będziemy.Mam nadziję ,że po wakacjach spotkamy się toszkę "grubsze". Pozdrówki i wielkie buziaki P.s.u mnie słoneczko nie świeci buuu Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 09:57 Ale do srody jeszcze klikam, a ztym odpoczynkiem to nie bardzo bo mamy duzo pracy przy pilnowaniu interesu. Ale jak tylko sie okaze ze jestem w ciazy to odpuszczam Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 10:03 To znaczy ,że do środy ma być 1000 postów.Trzeba bedzie się sprężać.Myślałam,że jedziecie wypocząć.No ale skoro tak...Ale i tak życze pogody dla wszystkich .Co to za lato bez słońca.Chociaż ja się już nie mogę września doczekać.(Mam wtedy urodziny .zresztą mój mąż też)Bo wtedy już będę może w...ciii żeby nie zapeszać Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 11:13 Ja też mam urodzinki we wrześniu (dokładnie 18.09). Mycha, szkoda że nas zostawiasz ale jak wrócisz to na pewno spotkamy się na np: KWIECIEŃ2005)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 10:08 Hej Dziewczyny))))))))) Weekendzik udany??...bo mój nawet bardzo)))...grill...rowerki...imprezka itp. Magda...całe wakację nad morzem....zazdroszczę))))))))))) Te testy owu, o których piszecie polecam bardzo...też kupiłam od tej Ewy, poznałam się z nią, super dziewczyna)) Miłego dzionka)) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 10:14 Mycha, wiesz co, miałam kiedyś kumpla, który prowadzi budkę sezonową w Dębkach. Podejrzewam, że tych budek jest tam sporo, aczkolwiek może jakimś zbiegiem okoliczności jest to Twój mąż... Kurcze, na razie muszę sobie przypomnieć, kto to mi o tym opowiadał... buziaki,a. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 10:17 Gabi...a którego września macie te urodziny?? Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 10:24 To sobie przypomnij, nie wiem jak cie naprowadzic Moje kochanie ma na imie Tomek i pochodzi z Gdanska Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 10:37 Mycha, myślę, myślę, jak wymyślę, to się odezwę na razie zawalili mnie robotą... buziaki, a. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 11:24 Agusik, mam taka nadzieje. Chociaz wolalabym marzec 2005) Dziewczynki co jest z wami, jakos to dzisiaj wolno idzie. Moze rzuce jakis temat np. jak myslicie czy to prawda ze jak kobieta zajdzie w ciaze to ma jakies nieokreslone uczucie ze tym razem to juz jest to na 1000000%. Bo ja w to jakos nie wierze. A co wy na to?? U mnie chmurki przyszly Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Po weekendzie:)) 07.06.04, 11:28 Mycha, ja się boję, że jak przyjdzie wrzesień, to takie uczucie mnie najdzie jeszcze przed zaczęciem starań hahaha! ALe słyszałam od przyjaciółek, że tak miały... każda tak twierdzi a. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Po weekendzie i ja:)) 07.06.04, 11:29 Dziewczyny klikam z pracy, jestem po dlugim chorbowym i sobie wyobrazcie jaki mam natlok roboty. Ale choc pare slow pisze. U mnie wczoraj przyzsla @ i nie zaczynam brac tabletek, musze tylko umowic sie do gina. Poza tym w domu cudna atmosfera wreszcie. Weekend mielismy pracowity, bo 2 miesiace temu sie ürzeprowazdilismy i wciaz jest huk roboty, tak wiec krazylismy miedzy IKEA a domem i skladalismy regaly, montowlaismy lampy, lustra itp. A u nas dzis pogoda niezla, mocnego slonca nie ma ale ma byc 26 st! Pozdrwoka i wracam do pracy Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Po weekendzie i ja:)) 07.06.04, 11:36 Abiela, ale się cieszę, że u Was cudna atmosfera Oj, jak ja uwielbiam takie weekendy spędzone na upiększaniu domu My chcieliśmy dywan wieść z Zakopca i wazony, ale w końcu stwierdziliśmy, że na miejscu też to się da kupić ściskam i życzę, żeby ta atmosfera już nie mijała! a. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Po weekendzie i ja:)) 07.06.04, 11:47 Hej abielko!Ja to przezywałam w listopadzie.tzn .przeprowadzka remonty .I to jest coś co lubię.Ja ubustwioam malować ,skęcać.Tapety też sama kłade.Ostatni kładłam miesiąc temu.Mój tata się śmieje ,że powinnam założyć firmę budowlaną. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Urzadzanie M - to co misie lubia najbardziej 07.06.04, 11:51 Gabinia, mam to samo, a u nas urzadzanie w toku. Teraz przerwa a od wrzesnia znowu pelna para. Ja nawet fugi robilam jak kladlismy kafelki)) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Objawy ciąży 07.06.04, 11:51 Madziaa.Ztym poczuciem w 1000...%to jest tak ,że nawet ja nie jesteś to masz uczucie ,że to już na pewno to.Ja miałąm tak od grudnia do lutego (wtedy też były starania)I byłam pewna ,że to już .Robiłam test ciążowy a tu jedna przeklęta kreska.Dlatego teraz staram się o ty nie myśleć choć przyznam ,że nie jest łatwo.Ale z tego co mi wiadomo i z mojej poprzedniej ciąży ,to tak naprawdę na samym jej początku nie ma rzadnych widocznych objawów.A szkoda.... Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka Re: pewnie to już wiecie, :))) 01.07.04, 16:18 może już czytałyście ...a może jeszcze nie ) w każdym razie znalazłam coś na ten temat: Ile trwa ciąża? Dziewięć miesięcy, prawda? Ale miesiąc miesiącowi nierówny, dlatego lekarz prowadzący ciążę ustala termin porodu na 40 tygodni od daty ostatniej miesiączki. U większości kobiet owulacja następuje dwa tygodnie po miesiączce, a zatem w rzeczywistości ciąża trwa tylko 38 tygodni. W naszym sprawozdaniu z przebiegu wydarzeń w kolejnych tygodniach będziemy się opierać na "medycznym" sposobie ich liczenia. Tydzień pierwszy Nic się nie dzieje. Trwa ostatnia przed ciążą miesiączka. Kolejna czeka cię za ponad rok. Jeśli nie będziesz karmiła piersią, pierwszej owulacji możesz się spodziewać trzy tygodnie po porodzie. Tzw. pełne karmienie piersią (karmienie na żądanie, przy którym dziecko dobrze przybiera na wadze, bez dopajania i dokarmiania, z przerwami pomiędzy karmieniami nie dłuższymi niż sześć godzin i bez podawania smoczka) wstrzyma pierwszą owulację na co najmniej sześć miesięcy. Ale że życie to nie encyklopedia, bywa, że płodność wraca wcześniej lub znacznie później. Tydzień drugi W jajnikach w specjalnych pęcherzykach dojrzewają komórki jajowe, a macica pokrywa się warstwą silnie ukrwionej błony śluzowej. Gdyby nie nastąpiło zapłodnienie, ta tkanka złuszczy się i wraz z niezapłodnionym jajeczkiem zostanie wydalona w postaci krwawienia miesięcznego. Dla embriologa początkiem ciąży nie jest zapłodnienie, ale zagnieżdżenie zarodka w macicy. U wielu kobiet dochodzi do zapłodnienia, powstaje zygota (jednokomórkowy zaczątek nowego organizmu), komórki nadal się dzielą, ale zamiast zahaczyć się o ścianę macicy, osuwają się po niej i zostają usunięte z organizmu. Tydzień trzeci Pęka pęcherzyk Graafa i uwalnia dojrzałe do zapłodnienia jajeczko. Lejek jajowodu przypominający koronę ukwiału nachodzi na jajnik, a uwolnione jajeczko wstrzeliwuje się w jajowód i rozpoczyna drogę ku macicy. Gęsty śluz chroniący przez większą część cyklu wejście do macicy (zapora nie do przebycia dla plemników i szkodliwych drobnoustrojów) rozpada się w luźne pasma, pomiędzy którymi plemniki mogą się prześlizgnąć. Następuje pierwsza selekcja - z 250 milionów plemników uwolnionych podczas ejakulacji przedostają się przez zaporę śluzową tylko te o prawidłowym kształcie główki i odpowiednim ruchu ogonka. Wyselekcjonowane plemniki gromadzą się u wejścia do macicy i czekają cztery-sześć dni na sygnał do dalszej podróży. Uczeni odkryli, że jajeczko emituje substancję chemiczną - rodzaj "wabiącego zapachu" - która uaktywnia plemniki po okresie oczekiwania. Przez kwaśne środowisko macicy plemniki przedostają się do jajowodu. Po drodze padają jak muchy i do komórki jajowej w górnej części jajowodu dociera ich niespełna tysiąc. Komórka jajowa gotowa jest do zapłodnienia jedynie przez 24 godziny. Najsilniejszy plemnik przedziera się przez jej warstwy ochronne i łączy z jajeczkiem, co uruchamia proces szczelnego zamykania się błony komórkowej, tak aby żaden inny plemnik nie mógł już wniknąć do środka. Natychmiast po połączeniu jąder komórki jajowej i plemnika (z których każde wnosi połowę materiału genetycznego w swoich 23 chromosomach) komórka zaczyna się dzielić: z jednej powstają dwie, z dwóch cztery, z czterech osiem, z ośmiu 16. Organizm człowieka składa się z około 600 miliardów komórek. Gdyby przez cały czas ciąży komórki dzieliły się w taki sam sposób jak w trzecim tygodniu, po czterdziestym podziale byłoby ich ponad bilion! Pod koniec tego tygodnia kulka złożona z kilkudziesięciu komórek wyglądająca jak malina (albo owoc morwy - po łacinie morum, dlatego zarodek w tym stadium rozwoju nazywany jest morulą) dociera do macicy. Komórki w kulce stale się dzielą, ale kulka na razie nie rośnie - jest nie grubsza niż kartka papieru (ma nieco ponad 0,1 mm grubości), cała zmieściłaby się na czubku szpilki. Tydzień czwarty Początkowo preembrion (zarodek i otaczająca go tkanka) wygląda jak zbita masa niezróżnicowanych komórek: komórki zarodka zlepione są z komórkami podtrzymującymi. Po dotarciu do macicy morula - przemianowana już na blastocystę (od greckiego blastós, czyli zawiązek, zarodek, i kystis, czyli pęcherz) - zagnieżdża się w jej ścianie. Kula komórek "zapada się do środka", nabrzmienie na dole stanie się zarodkiem, a potem płodem, pozostałe komórki stworzą worek owodniowy i woreczek żółtkowy. Worek owodniowy w końcu otoczy dziecko całkowicie, woreczek żółtkowy zaniknie, na razie - póki nie wykształci się łożysko - dostarcza dziecku pokarmu. Zarodek jest teraz szarawy i półprzezroczysty. Bez krwi i pigmentu przypomina meduzę. Jest wielkości ziarnka maku. Teraz wreszcie zarodek będzie mógł otrzymywać więcej pokarmu umożliwiającego mu budowę tkanek i wzrost. W obrębie zarodka formują się grupy komórek układające się w trzech tzw. listkach zarodkowych, z których wykształcą się różne części ciała: z jednego listka - układ nerwowy wraz z mózgiem oraz skóra; z drugiego - układ pokarmowy, wątroba, trzustka, tarczyca; z trzeciego - szkielet, tkanka łączna, układ krwionośny, moczowo-płciowy i większość mięśni. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Po weekendzie i ja:)) 07.06.04, 11:58 Malownaie i tapetowanie juz przerabialam. Najbardziej uwielbiam malownaie w kilku kolorach, zawsze mi sie cos poparze A regaly z IKEI wlasciwie sama poskrecalam, ale po malu juz mam dosc...... Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Przeczucia:) 07.06.04, 11:48 Bo ja tak sobie czytam te wątki i za kazdym razem dziewczyny pisza: "spoznia mi sie @, nie wiem czemu ale czuje ze to wlasnie to", albo "strasznie bola mnie piersi i cos mnie rwie w jajniku, oprocz tego mam podwyzszona tempke i czuje sie jakos inaczej niz zwykle przed okresem" itp, itd. A te co juz zaszly pisza ta samo tylko w czasie przeszlym. Ja zreszta tez mialam przeczucie ze to juz, co wiecej moj partner tez mial takie przeczucie... Haaa. I coo?? I nic( Ania, bardzo sie ciesze z twojego milego weekendu, ja tez uwielbiam to urzadzanie, bieganie po sklepach i skrecanie mebelkow) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Przeczucia:) 07.06.04, 11:55 ja tez mam podwyższoną tempkę boli mnie jajnik ale piersi są w normi i jakoś nie czyję ,że to już .Wolę nie robić sobie złudnycjh nadziei .Zresztą do @ zostało mi jeszcze 6 dni ,a co bedzie potem to się okarze Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Przeczucia:) 07.06.04, 11:56 a może to pop prostu zapalenie jajnika ,bo boli i jest temeratura?Niestety objawy tak wczesnej ciąży są niezauważalne.A kobiety które je mają czasami sobie je wmawiają Odpowiedz Link Zgłoś
abiela do aggu i reszty tez:) 07.06.04, 11:57 Ja poczatkowo tez takie weekendy uwielbialam ale teraz juz mam powoli dosc bo mamy neverending story) Zadzwonilam do kasy chorych i z tego, co mi powiedzieli, ze jak moja gin mi da skierowanie na toxo to oni pokryja koszty. Zadzownilam do gin i mam termin na przyszly wtorek) Jak widzicie, dzialam! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Po weekendzie :(( 07.06.04, 12:00 Hej dziewczynki! Mycha pamiętaj o nas przez całe lato (okupuj nadmorskie kawiarenki internetowe Wiecie co mam takiego doła po tym weekendzie że aż do teraz mi nie odpuszcza. Muszę się Wam troszeczkę pożalić...Zawsze mi się wydawało że mam super teściów i tak zapewne jest, ale... Wczoraj dowiedziałam się (przypadkiem) że jestem straszni dziecinna i robienie tych wszystkich badań przed ciążą to głupota!!! Najpierw kiedy spytałam się teściowej (była laborantką) czy słyszała o czymś takim jak cytomegalia. Nie słyszała i jak powiedziałam że chciałam oznaczyć sobie przeciwciała to się wtedy zaczęło...!!! Okazało się że lekarze zlecają te badania bo chcą zarobić, że folik to najstraszniejsza głupota, a szczepionka na WZW była zupełnie zbędna, a to wszystko PRZEDŁUŻA CZAS DO ZAJŚCIA W CIĄŻE!!! Mój mąż siedział sobie na huśtawce przed domkiem i przysłuchiwał się temu wszystkiemu. Wstał i ryknął, że jak im się nudzi to niech pieska sobie kupią, bo dziecko to nie zabawka i jak chcę sobie robić badania to jest to tylko i wyłącznie moja sprawa i moje życie! Wstałam od stołu i już resztę dnia (jakieś 2 godzinki) nie podchodziłam do stołu. Było mi strasznie przykro! Przecież wykonałam badani tylko zlecone przez moja ginkę. WZW było moją szybką decyzją, ale uważam że pozytywną. A filk...same wiecie czy jest to potrzebne (na pewno nie zaszkodzi). Potem na łące siedzieliśmy z moim bratem i kuzynem. Byliśmy nie widoczni, bo siedzieliśmy z tujami. Wtedy usłyszałam rozmowę mamy i teściowej, jak ta druga mówi że jestem bardzo dziecinna...hmmm...nie usłyszałam dokładnie o co chodzi z tą moją dziecinnością. Może że te wszystkie badania robię i wierzę lekarzom, a może dlatego że nie gotuję obiadów i w zasadzie mało jestem zainteresowana pracami domowymi. Biedny Robercik (JEDYNAK) jest strasznie „skatowany” małżeństwem ze mną... Robert bardzo się zdenerwował tym wszystkim! Powiedział, że on jest bardzo szczęśliwy i to jak my sobie układamy życie to nasza sprawa. Teściom się zwyczajnie nudzi i chcieli by jak najszybciej zająć się wychowaniem wnuka, ale nie zdają sobie sprawy z tego, że to MY BĘDZIEMY WYCHOWYWALI TO DZIECKO. Powiem Wam szczerze, że teraz już nic mi się nie chce...jak mam mieć dziecko dla nich...bo oni tak sobie wymyślili, to...ach. Kończę te smenty. Sorrki to rozpisanie się. Jak tam dziewczyny są już jakieś dobre nowiny? Pozdrawiam cieplutko Justi Odpowiedz Link Zgłoś
abiela do justi 07.06.04, 12:04 Justi nie martw sie, najlpiej wogole tesicom o rodzicom o planach nie mowcie. Moja tesicowa nie zaczyna tematu, ale moi rodzice sa nieznosni, kazda jedna rozmowa konczy sie odpowiendimi pytaniami na temat ciazy dziecka, wszytsko konczy sie aluzjami itp. Szalu mozna dostac. ja wiem, ze by chcieli wnuka, zwlaszcza, ze jeszcze nie maja, ale przez to gadanie przeciez dziecka sobie nie zrobimy a jeszcze nas bardziej odstraszaja. Tak wiec, trzeba sprobowac nie myslec o tym, co one mowia, bo nastaw sie, ze jak juz dziecko bezdie, bada jeszcze wiecej radzic. Najlpeiej starac sie nie sluchac, ale wiem, ze nie jest latwo, bo ja tez sie przejmuje. Justi, glowa do gory, to Twoje zycie i kazdy robi tak, by byc w zgdodzie z wlasnym sumieniem a nie sumieniem tesciowej. Ania ------------------- GG 5287751 Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: do justi 07.06.04, 12:26 Justi, głęboki oddech, uśmiech nr.32 i duuuuużo luuuuuzuuuu! Mój mąż nauczył mnie już w 99% śmiać się z takich sytuacji. Ja też myślałam, że mam super teściów, no i dalej myślę, że mam, ale pewne rzeczy trzeba "wliczyć w koszty" Jako że nasi rodzice są w super komitywie, takie odjazdy zdarzają się bardzo często - przez b długo byłam wściekła, bo to oni ustalili datę ślubu (zaledwie parę tygodni po naszym poznaniu, aczkolwiek plany ślubne dzięki Bogu były nasze!) i zapowiedzieli z góry (haha, to niby miało być śmieszne), że żadna inna data nie wchodzi w grę, bo oni nam ślubu w inny dzień urządzać nie będą. (oczywiście, my sobie wymarzyliśmy inną, ale w lipcu nie ma "R"...) Mamy z rodzicami super kontakt, ale oboje jesteśmy jedynakami i tu chyba pies pogrzebany... Ja w popłochu parę tygodni przed ślubem tak się wściekłam i poczułam taka ubezwłasnowolniona, że zaczęłam wydzwaniać i wszystko zmieniać, dzięki Bogu, mój anielsko cierpliwy i zawsze radosny mąż zdołał mnie udobruchać, bo zaproszenia były już wydrukowane... Teraz, ufff, wspominam to sikając ze śmiechu Śmiejemy się, że boimy się spotkań rodziców samych (tzn. ich czworo), bo z tego zawsze wychodzą jakieś boskie plany Jakbyś chciała wiedziec, u nas już są ustalone imiona dla wnuków (nie mówiąc o płci, bo teście to też potrafią ustalać) i wszyscy się podzielili, kto co kupuje. My z tego sikamy ze śmiechu i słuchamy opowieści dziwnej treści z pobłażaniem - kiedyś ja się od razu awanturowałam i prawie wybuchałam płaczem. Teraz przejęłam podejście mojego męża - pośmiać się, pokiwać głową, odwrócić na pięcie i robić swoje. Oni oczywiście to wszystko robią w dobrej wierze! jakby inaczej! A co do teściowej, to kiedyś miałam podobne spięcie (tzn. dotyczące mojej dziecinności, widać oklepany temat). Przeżyłam to potwornie, przeryczałam cały dzień w pracy (i zaliczyłam przy okazji ochrzan od pani dyr., że do pracy się nie przynosi problemów osobistych!), a wieczorem... Oj, jak miło było patrzeć na mojego męża tak wściekłego na własną matkę i walczącego jak lew o godność swojej żony!!! NIGDY go nie widziałam w takim stanie, dla mnie to chodzący anioł... Jak teraz sobie przypomnę, to wcale nie musiał się tak o mnie bić... ale aż się uśmiecham na samo wspomnienie. Justi, w czasach, kiedy wiedza teoretyczna Twojej teściowej była aktualna, o cytomegalii rzeczywiście nie słyszano. Ale wiesz, menopauza ma swoje prawa i przywileje, w tym ubliżanie synowej, że dbanie o zdrowie swoje i dziecka to przejaw dziecinności... Pomyśl sama, przecież to wręcz przeciwnie... i pośmiej się trochę z teściowej! A tak na marginesie, to takie historie uczą nas tylko tyle, żeby trzymać język za zębami... Luzik, kochana, dużo luzu, do takich rzeczy nie da się podchodzić inaczej, tylko z dużym poczuciem humoru - inaczej wszyscy teściowie by nas przeżyli buziaki i głowa do góry! a. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: do justi 07.06.04, 12:36 Aggu jaka madra wypowiedz. Musze powiedziec ze z przyjemnoscia czytalam to co napisalas. Musze sie nauczyc tej cierpliwosci. Licze na to ze bede bardziej cierpliwa jak bede miala wlasne dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: do justi 07.06.04, 12:46 Mycha, ja się wciąż uczę... Przegadaliśmy na ten temat wiele wieczorów z moim ukochanym, oj, wiele! Ja startowałam zawsze z pozycji "trzeba uciąć temat jak najszybciej, kazać im uciekać gdzie pieprz rośnie, nakrzyczeć, uderzyć pięścią w stół, rozpłakać się, wykrzyczeć, że to nasze życie i zrobimy, jak chcemy, zamknąć ich na kłódkę w komórce, udusić, bo będzie w przyszłości tylko gorzej" Mój mąż natomiast uspokajał mnie wtedy i przekonywał, że rozpoczynanie otwartej walki w chwili, gdy tak naprawdę nic się nie dzieje, a wszystko kończy się na słowach i nie przechodzi w czyny, nie ma sensu... No, chyba że naprawdę przyjadą ciężarówką po te nasze krzesła kuchenne i oddadzą je do renowacji i pomalowania na inny kolor... (haha! to była dopiero awantura przy obiedzie!), to wtedy możemy im zabarykadować dostęp do kuchni i wykrzyczeć, co chcemy. Długo się przekonywałam do takiej opcji i wiesz... z czasem zdałam sobie sprawę, że mój luz i kiwanie głową i zmiana tematu na bardziej przyjazny mojemu uchu to najlepsze wyjście, dzięki któremu wszyscy kończymy obiad uśmiechnięci... "Tak, mamo, pomyślimy o tych krzesłach, całkiem niezły pomysł..." i temat krzeseł urwał się na co najmniej rok Często mi jeszcze nerwy puszczają, pięść się zaciska i oczy wilgotnieją, ale moje kochanie łapie mnie wtedy pod stołem za kolano i... ćwiczę swoją cierpliwość. Czasem nie warto się bić ani tracić nerwów, a poczucie humoru to rzeczywiście najlepsze, czego możemy się nauczyć, szczególnie w obliczu obiadów rodzinnych a. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Po weekendzie :(( 07.06.04, 12:09 Justynko, nie przejmuj sie. Moi tez jak cos palną to nie wiem czy sie smiac czy plakac. Jak ostatnio im powiedzialam ze chce zaczac studia podyplomowe na pedagogice przedszkolnej to uslyszalam a po co ci to?? Nie lepiej marketing albo prawo?? Powiedzialam im ze to moja sprawa kim chce byc a chcialabym w przyszlosci miec wlasne przedszkole a oni na to ze jak tak lubie dzieci to moze bysmy w koncu sie postarali a nie czekali do 40ki. A mi sie tak przykro zrobilo, bo niczego tak teraz nie pragne jak tych cholernych dwoch kresek na tescie) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Po weekendzie :(( 07.06.04, 12:18 hej Justi! Chyba nikt nie ma idealnych teściów.Ja swoimi nie mam wogóle co się chwalić.Oboje nadużywają alkoholu i swoimi wnukami mało się interesują.Np:córka ich syna (brata mojego męża)ma już rok i 8 miesięcy a oni nie widzieli jej ani razu .Mój szwagier jkieszka w Wa -wie ale to teściów nieusprawiedliwia ,że nie pojecheli jeszcze do tej pory.Ja u nich bywam tylko w święta.Nie mam ochoty tam chodzić.A mój mąż...no cóż do tej pory zostały mu bliuzny po ojcowskich"uczuciach"i to nie tylko te na psychice ale i na ciele.Z kolei moi rodzice mają tylko jednę wnuczkę moją córkę i świata poza nią nie widzą Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 O tesciach z drugiej strony:) 07.06.04, 12:26 A swoja droga jestem ciekawa czy na forum "Mezczyzna" nasi mezowie pisza "jej rodzice ciagle sie mnie czepiaja sa tacy i owacy a moi sa idealni". Hahahahahaa. Bo ja tak mysle - zawsze to jego rodzice mi podpadaja a uwazam ze moi sa wzorem cnot Hihi Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 O teściach i rodzicach... 07.06.04, 13:37 Moja teściowa właściwie nie porusza tematów związanych z posiadaniem potomstwa, to do czego ma zastrzeżenia to nasz sposób życia - uważa, że nic nie mamy do roboty bo mieszkamy w mieście, więc przychodzimy do domu i mamy wolne. Nie przyjmuje do wiadomości, że prace domowe, czytanie, jakieś dokształcenie i tego typu sprawy zajmują jakikolwiek czas. A jeszcze jedno - w mieście - więc ogrzewanie, ciepla woda - wszystko to mamy i nie chce zrozumieć, że owszem mamy, ale za to płacimy - uważa że wszystko tu jest za darmo, a my wydajemy za dużo pieniędzy. Ale staramy się omijać te tematy i sytuacja jest w miarę spokojna. Natomiast miałam problemy z moim tatą (dotyczące podziału prac wg płci) - przez czas jakiś mieszkaliśmy wspólnie i dla mojego taty było nie do pomyślenia, że np. w sobotę mój mąż wstał i zrobił mi herbatę, którą następnie przyniósł do łóżka. Dla taty to powinno być raczej odwrotnie. I druga sytuacja - jak zobaczył mojego męża prasującego sobie koszule - miał do mnie pretensje, że ja tego nie robię. Ja odpowiedziałam, że ja też pracuję i nie widzę powodu dla którego nie mogłby sobie sam prasować przynajmniej swoich ubranek. Tego jeszcze tata nie przyjął, ale moja mama powiedziała do taty - przecież ty zawsze sobie sam prasowałeś koszule to dlaczego Agnieszka ma prasować? No i się skończyły taty uwagi. A dodam, że w tygodniu gotowaniem zajmuje się głównie mój mąż, bo wraca wcześniej z pracy i tata dobrze o tym wie i jakoś go to nie razi. Dodam jeszcze, że mój tata w domku zajmował się rożnymi pracami, włącznie z przygotowywaniem posiłków, prasowaniem nie tylko wspomnianych koszul, ale i całej pościeli, obrusów, ręczników, itp., więc nie wiem skąd miał początkowo takie podejście do nas. Może zięć mu się spodobał () i chciał mu sie przypodobać w ten dziwny trochę sposób ? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 13:59 hahaha! Agnes, u mnie jest podobnie - tzn. mój tata (chociaż byłam odwieczną córeczką tatusia) teraz normalnie staje po stronie mojego męża... broni go, każe mi go wyręczać, zwraca mi uwagę, jak powiem do męża nie tym tonem... A mama gotuje wszystko to, co mój mąż uwielbia najbardziej i jak przyjeżdżamy do moich rodziców w odwiedziny, to w lodówce nie ma już moich ulubionych jogurtów, a na obiad mojego ulubionego zestawu... No cóż... a. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 14:04 Cześć dziewczyny - nie było mnie kilka dni - ale czuje się tak jak by mnie tu nie było klika miesięcy. Dziś wieczorem nadrabiam zaległości w czytaniu... Co do teściów - jestśmy (razem z moim mężem) zdania, że rodziców trzeba sobie wychować! Tak jak dziecko. U nas to działa. Nie ma wtrącania się w nasze sprawy - czasem może coś doradzą, odbywasię to mniej więcej tak: przepraszm nie chcę wam niczego narzucać ani sugerować, ale czy ... (i tu poda jakaś rada czy wskazówka). Opowiadałam kiedyś teściowej o dziecku koleżanki, które w wieku 2,5 l nie wie co to czekolada. Wtedy teściowa powiedziała, że jej wnuczek (wnuczka) będzie dostawał czekoladki od babci, na co ja powiedziłam, że jeśli tak to ona nie będzie dostawał wnuczka/ wnuczki pod opiekę. Po kliku miesiącach, przy jakimś wspólnym obiedzie pojawił się temat wychowania dziecka, na co moja teściowa pełna powagi powiedziała, że czekolada jest dla małych dzieci niezdrowa i ona czekolady nie będzie dawała małemu dziecku. Rodziców można i trzeba wychowywać. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 14:07 wiesz co, myszka, moi rodzice są wychowani, bo ich wychowywałam jakąś dekadę, natomiast teście nie przeszli przez tą szkołę, ale oni są niewyedukowalni, więc sposób na poczucie humoru sprawdza się rewelacyjnie a. Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 14:13 Hejka dziewczyny! Łał ale się rozpisałyście i do tego jaki temacik....widze że kazdy z nas ma jakieś problemy z rodzicami/teściami. U mnie to najgorszy jest mój tata. Zawsze wtrąca się w duże rzeczy i uważa że powinnam mezowi usługiwac, nigdy nie moze tego przeżyć że mój mąż obiera ziemniaki, gotuje, pierze i prasuje. Moja mam to popiera aczkolwiek czasami broni Mojego M - ze go za bardzo wykorzystuję...a moja mam go lubi i on ją też, a mojego ojca toleruje, stara się go nie słuchac i robić po swojemu. Mój tata nigdy nie miał syna i myślę iż nie potrafi do końca zrozumieć do konca innego faceta. Na swój sposób lubi mojego M i tak bardziej niż mojego szwagra (tam to dopiero były wojny - dobrze że były, zestarzał się to i emocje opadły). Staram sie o tym nie myślec bo zaraz się denerwuję....a teściowie w nic się nie wtrącają chyba aż za bardzo....hihihhi....ale wnuka kochają jak i moi rodzice (ale moi już mają w sumie 3 wnuków)...dlatego tam marzę o córci. Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 14:20 Teście i rodzice to temat rzeka.... My obecnie remontujemy nowokupione mieszkanko i już zapowiedziałam, że nie będzie można w nim palić (teście to nałogowi palacze). Dodam, że mieszkanie nie posiada balkonu. Nie wiem jak to będzie w realu, ale zaparłam się. Nienawidzę petów i tego smrodu, którego trudno się pozbyć... Będzie walka jeśli się nie podporządkują... W końcu to nasze mieszkanie A co do dzieci, to co chwila słyszymy aluzje - czy jem serki, jogurty itd. ) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 14:26 Ejdz, u nas nie można palić, mimo że teście kopcą jak lokomotywy, ale mamy dwa balkony, więc nie ma wymówki Zimą zakładają buty i kurtki i też idą na balkon, pod tym względem są wychowani. Raz pozwoliłam teściowej zapalić w domu, gdy u nas nocowała, po czym wyszliśmy z mężem i wróciliśmy nad ranem... Jak sobie uświadomiłam, jaki smród panuje w mieszkaniu, to o mało nie popełniłam zbrodni jak spała! a. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 15:34 Mój mąż rzucił paleni 4 miesiące temu ale nigdy nie palił w domu.A wizyty u nas moich tezciów mogę policzyć na palcach.Nie odwiedzją nas czesto bo jak twierdz nie można u nas palić.Swoją drogą nie narzekajcie na teściów.Oni poprostu chcą zostać dziadkami.A na żywym przykładzie moich rodziców sparawdza się stara prawda ,że wnuków kocha się barzdiej niż własne dzieci.Moi rodziec A moi teściowie to dwa różne światy.Teściowie nawet nie pamiętali o urodzinach naszej Julki.Nie chodzi już o prezenty Ale o samą ich obecność...którj nie było.Mnie było przykro ,ale Julce jeszcze bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 16:22 Ja (jak narazie) nie mam żadnych problemów z teściami. Może dlatego, że widzimy się tylko na niedzielnych obiadkach lub kawce. Kiedyś strasznie wkurzało mnie to, że nie potrafią (szczególnie mama) zrozumieć, że ich syn ma swój dom i nie bedzie im już tak bardzo pomagał jak wtedy gdy mieszkał z nimi. Dodam, że mój mężuś ma dwóch młodszych braci, którzy spokojnie mogli przejąc jego obowiązki. Pamiętam jak dzwonili kiedyś żeby przyjechał powiesić lampki na choince przed domem ...(mieszkamy 30km od nich) - bez komentarza. Na szczęście teraz się przyzwyczaili, że On jest mój) Muszę dodać, że moja teściowa to nawet częściej staje po mojej stronie i jakbym czasem poskarżyła się na jej synka to On dostaje ochrzan) Za to moja mama uwielbia swojego (jak narazie jedynego) zięcia. Ogólnie więc nie narzekam, oby tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 21:50 agusik25 napisała: > Muszę dodać, że moja teściowa to nawet częściej staje po mojej stronie U mnie też tak jest - szczególnie, że mój mąż jest wesoły i trochę postrzelony - jak odwiedzamy jego mamę, to często się wygłupia i mu się dostaje od mamy, że taki niepoważny ) A swoją drogą ten mój mężczyzna, to czasami takie kochane dziecko ), mimo, że 7 lat starszy ode mnie Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 22:07 agnesp76 napisała: > U mnie też tak jest - szczególnie, że mój mąż jest wesoły i trochę postrzelony > - > jak odwiedzamy jego mamę, to często się wygłupia i mu się dostaje od mamy, że > taki niepoważny ) Hihi! U mnie jest dokładnie tak samo)) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: O teściach i rodzicach... 07.06.04, 22:13 agusik, chyba zostałyśmy same. Ale ja już Cię też porzucam, idę się wyspać, bo jutro do pracki. Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Dzień Dobry! 08.06.04, 09:48 Co u Was? Jak bedziecie takie zapracowane to chyba do 1000 nie dobijemy)) Życzę wszystkim miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Dzień Dobry! Nowa lista email:)) 08.06.04, 10:26 Nooo, o 1000 to ja juz nawet nie marze(( Dzien dobry dziewczynki, mam prosbe. Poniewaz nie wszystkie korzystaja z gazetowego maila, czy w takim razie mozecie podac swoje adresy email, z ktorych korzystacie. Bo mam ochote przeslac wam pare smiesznych rzeczy mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 + mjablecka@wp.pl aggu + aga + w-wa + 28 agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297 myszka777 + iwona + w-wa + 30 abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751 idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248 ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065 agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482 amelia124 + agata + krakow + 26 gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998 fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 fugunia + jola + rybnik + 29 edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925 White_calla + magda + wroclaw + 27 Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Dzień Dobry! Nowa lista email:)) 08.06.04, 10:32 do mnie możesz pisać na gazetowy: mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 + mjablecka@wp.pl aggu + aga + w-wa + 28 agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297 myszka777 + iwona + w-wa + 30 abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751 idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248 ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065 agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 + agnesp76@gazeta.pl justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482 amelia124 + agata + krakow + 26 gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998 fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 fugunia + jola + rybnik + 29 edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925 White_calla + magda + wroclaw + 27 Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Dzień Dobry! Nowa lista email:)) 08.06.04, 11:12 mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 + mjablecka@wp.pl > aggu + aga + w-wa + 28 > agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297 > myszka777 + iwona + w-wa + 30 > abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751 > idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248 > ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065 > agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 + agnesp76@gazeta.pl > justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482 > amelia124 + agata + krakow + 26 > gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 > aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998 > fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 > fugunia + jola + rybnik + 29 + joolcia@poczta.onet.pl > edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925 > White_calla + magda + wroclaw + 27 Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień Dobry! Nowa lista email:)) 08.06.04, 11:26 mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 + mjablecka@wp.pl aggu + aga + w-wa + 28 agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297 myszka777 + iwona + w-wa + 30 abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751 abiela@gazeta.pl idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248 ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065 agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 + agnesp76@gazeta.pl justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482 amelia124 + agata + krakow + 26 gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998 fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 fugunia + jola + rybnik + 29 + joolcia@poczta.onet.pl edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925 White_calla + magda + wroclaw + 27 Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Dzień Dobry! Nowa lista email:)) 08.06.04, 11:27 > mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 + mjablecka@wp.pl > > aggu + aga + w-wa + 28 > > agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297 > > myszka777 + iwona + w-wa + 30 > > abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751 > > idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248 > > ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065 > > agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 + agnesp76@gazeta.pl > > justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482 > > amelia124 + agata + krakow + 26 > > gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 + gabinia24@gazeta.pl > > aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998 > > fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 > > fugunia + jola + rybnik + 29 + joolcia@poczta.onet.pl > > edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925 > > White_calla + magda + wroclaw + 27 Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Dzień Dobry! Nowa lista email:)) 08.06.04, 11:28 Sorki chyba się rozpędziłam zostawiłam za durzo wolnego miejsca Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dzień Dobry! Nowa lista email:)) 08.06.04, 11:31 mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 + mjablecka@wp.pl aggu + aga + w-wa + 28 agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 + GG 2512297 myszka777 + iwona + w-wa + 30 abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751 idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248 + idid@gazeta.pl ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065 agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 + agnesp76@gazeta.pl justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482 amelia124 + agata + krakow + 26 gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 + gabinia24@gazeta.pl aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998 fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 fugunia + jola + rybnik + 29 + joolcia@poczta.onet.pl edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925 White_calla + magda + wroclaw + 27 Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Dzień Dobry! Nowa lista email:)) 08.06.04, 12:06 > mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 + mjablecka@wp.pl > aggu + aga + w-wa + 28 > agusik25 + agnieszka + ostrow wlkp. + 25 + GG 2512297 + agusik25@gazeta.pl > myszka777 + iwona + w-wa + 30 > abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751 > idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248 + idid@gazeta.pl > ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065 > agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 + agnesp76@gazeta.pl > justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482 > amelia124 + agata + krakow + 26 > gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 + gabinia24@gazeta.pl > aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998 > fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 > fugunia + jola + rybnik + 29 + joolcia@poczta.onet.pl > edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925 > White_calla + magda + wroclaw + 27 > > Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień Dobry! 08.06.04, 10:27 Czesc dziewczyny, jestem zapracowana ale pisze pare slow) Dzis mam na 13:30 tomografie rezonansu magnetycznego kolana i juz jestem ciekawa strasznie jak to wyglada i czy wykaze, ze udaje)) A co u was? U nas cudo pogoda! Ania ------------------- GG 5287751 Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Dzień Dobry! 08.06.04, 10:30 Oj Anula, ale mnie rozbawilas!!! Buahahahahahahahaha Nie mam pojecia jak to wyglada wiec od razu napisz nam o swoich wrazeniach. A oprocz tego na 1000% nikt sie nie zorientuje ze udajesz Dopisujcie sie do listy email!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edytafg1 do epo1 08.06.04, 10:38 hej Wlasnie pzreczytalam ,ze juz jestes w ciazy !!!!! Gratulacje!!! pamietasz -jak rozmawialysmy, ze jestesmy nieco podobne? te same imiona, te ame wakacje! ja ajde do Hiszpanii i Francji juz 30 VI."Proby" zaczynamy kol o14 czerwca - trzymaj kciuki! Mysle, ze upal nam nie zaszkodzi -bedziemy bardzije dbac o siebie i juz! A kiedy ty jedziesz? i gdzie dokladnie? moze bedziemy blisko siebie?? ja ajde do Tarragony (bede tam gdzies od 2 -7 lipca)/Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień Dobry! 08.06.04, 11:08 No wiesz Magda to juz bedzie nie pierwsze badanie na ktore ide bo mnie boli a z badania wychodzi, ze wszytsko ok i ze pewnie udaje))))) Nie, zeby, chciala, zeby cos bylo ale wiecie same..... Ale napisze jak bylo. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 mam takie pytanko... 08.06.04, 12:15 Może kiedyś też tak miałyście i jesteście w stanie mnie troszkę uspokoić. Spóźnia mi się @ (6dni), w ciąży nie jestem więc nie bardzo wiem co się mogło stać. Nie mam żadnych dolegliwości. Właściwie to bardzo czekam na @, ponieważ miałam sobie zrobić badania jak juz mi się skończy, a tu nic i nic... Mam nadzieję, że to nic poważnego. Może powinnam umówić sie do lekarza, ale znając życie to jak się zapiszę z wyprzedzeniem to przed wizytą dostanę Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Do Agusika 08.06.04, 12:24 A zawsze mialas super regularnie?? Nie przejmuj sie ja w ciazy tez nie jestem a spoznia mi sie 30 dni Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Do Agusika 08.06.04, 12:54 Byłaś u lekarza? Jeśli tak, to co Ci powiedział? Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Do Agusika 08.06.04, 12:58 Nie bylam, dalam sobie 2 mies. ktore wlasnie minely. Wiec teraz sie zapisze. Zoibaczymy co powie! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Do Magdy (Mycha79) 08.06.04, 16:51 Trzymam więc kciuki i koniecznie zdaj nam relację z wizyty u lekarza. Ja jeżeli nie dostanę do przyszłego tygodnia to też pójdę. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Oj bo będą kary straszne 08.06.04, 13:08 Mycha, extra! Właśnie mi się coś przypomniało a propos Twojej wypowiedzi, że po to siebie mamy, żeby się dzielić radościami i smutkami i sobie ponarzekać i popoprawiać świat... My bardzo często rozmawiamy z mężem na tematy wszelkie, absolutnie wszystkie. No, często ja sobie coś wymyślam i to wałkujemy, ale dochodzimy do swoich wniosków i ogólnie takie rozmowy są super. No więc, parę dni temu wracamy z weekendu i w radio ktoś mówił coś a propos dobrodziejstwa rozmów w związku. No więc ja na to do męża, że super, że my tak sobie rozmawiamy, że nie ma tematów tabu, że może powinny być, ale w sumie to trzeba rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pragnieniach, tęsknotach, żeby cały czas ulepszać związek. A mój kochany małżonek (który zawsze podejmuje rozmowę na tematy wszelkie, jak ja ją zacznę) odpowiada mi "no jasne, no przecież musimy obgadać np. kto gra o której w tenisa, żeby sobie ustalić, kto bierze auto"... Słuchajcie, tak mi ręce opadły, że posikałam się ze śmiechu! No więc, ja też chcę wiedzieć, że mam Was po to, żeby się z Wami śmiać i Wam narzekać!)) buziaki, a. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Agusik 08.06.04, 12:32 Ja miałam raz taką sytuację ponad rok temu. Miałam torbielkę na jajniku, czyli poprostu nie pęknięty pęcherzyk Graffa. Ponad dwa miesiące nie miałam @ a testów chyba z 1000 zrobiłam (oczywiście wszystkie negatywne) poszłam na USG i okazało się jak wyżej. Dostałam lekarstwa hormonalne i już miesiąc później wszystko było OK, a do dziś dnia więcej mi się tak nie zrobiło. A może to poprostu jakiś stres czy przesilenie wiosenne opóźnia @? Idź do pierwszego lepszego lekarza na USG a wszystko się wyjaśni. Nie denerwuj się to napewno nic takiego Buziole Justi Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Agusik 08.06.04, 12:48 Dzięki dziewczyny za szybkie odpowiedzi i wsparcie. Zdarzyło mi się to już raz (cykl trwał 60dni, normalnie ok.30-32), nie poszłam do lekarza bo poźniej znowu wszystko było ok. Jednak drugi raz w ciagu roku to chyba może byc jakiś sygnał, że coś się dzieje... Chyba jednak się umówię z moim ginem, ale już nie w tym tygodniu. Pozdrawiam Was cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu haha! to jeszcze o teściowych;) 08.06.04, 12:52 Wiecie co, super ten temat o teściowych, to się można naprawdę rozpisać! Dawajcie, dawajcie! Ja z super rozbawieniem wspominam tekst mojej teściowej, oglądającej nasz album z podróży poślubnej "A dlaczego Wyście właściwie pojechali do tych Włoch?" (w domyśle: mój synek był tam przecież już sto razy!!!") Szkoda, że jej nie spytaliśmy, gdzie pojechać Haha, mamy jeszcze jeden orzech do zgryzienia - w poniedziałek będzie nasza rocznica ślubu i wybieramy się do pensjonaciku nad morzem... Tak się złożyło, że teściowa załatwiła sobie senatorium w tym samym czasie i w tym samym miejscu... (tzn. miejscowości, nie w naszym pensjonacie, dzięki Bogu). No cóż, pozostaje nam wyłączyć telefony... Dobra, ale ogólnie to taka jędza nie jest. Mam tylko nadzieję, że nie będzie chciała się z nami spotkać w naszą rocznicę, bo będę naprawdę niegrzeczna Dopisuję się, oczywiście: > mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 + mjablecka@wp.pl > aggu + aga + w-wa + 28 + aggu@gazeta.pl > agusik25 + agnieszka + ostrow wlkp. + 25 + GG 2512297 + agusik25@gazeta.pl > myszka777 + iwona + w-wa + 30 > abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751 > idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248 + idid@gazeta.pl > ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065 > agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 + agnesp76@gazeta.pl > justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482 + justynafx@interia.pl > amelia124 + agata + krakow + 26 > gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 + gabinia24@gazeta.pl > aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998 > fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 > fugunia + jola + rybnik + 29 + joolcia@poczta.onet.pl > edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925 > White_calla + magda + wroclaw + 27 Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 08.06.04, 12:27 Cześć dziewczęta moje najmilsze Dziś humorek w normie Wczoraj mi prąd w robocie wyłączyli i miałam wolne! Jak widzę temat teściów to temat rzeka. Dziękuję Wam za miłe słówka. To co przeczytałam upewniło mnie w moich racjach i spowodowało inne spojrzenie na instytucję jaką jest teściowa Macie rację, że lepiej jednym uchem wpuszczać a drugim wypuszczać. A ta dana sytuacja nauczyła mnie jednego (to o czym pisałaś Agguś- bardzo mądrze lepiej trzymać język na wodzy i za dużo nie paplać - poprostu robić swoje i ewentualnie informować o skutkach Magduś dzięki!!! W czwartek jedziemy do Kutna na obiad...hmmm...zobaczymy jak to się rozwinie. Teściów mam naprawdę sympatycznych i kochających, ale trochę za bardzo ingerujących. A propos mojej dziecinności...W Wielkanoc szliśmy poświęcić jajeczka i oczywiście zostałam zmuszona przez teściową (zmuszoną delikatnie) żebym zabrała ze sobą torebkę do kościoła bo jak to kobieta bez torebki... (zawsze nosiłam plecaczki, ale pod choinkę dostałam prawdziwą dorosłą, 100% kobiecą torebeczkę ). Nie lubię nosić czegoś jeśli nie ma takiej potrzeby, ale musiałam bo pewnie sąsiadki by powiedziały że synowa to jakaś dziwna bo bez torebki chodzi...hahaha. Po za tym ubieram się jak najbardziej młodzieżowo 9co nie zabardzo podoba się teściowej) i wyglądam, hmmm...najwyżej na 20 lat Dobra kończę wywody i już nie nudzę więcej Oczywiście dopisuję się do listy: > mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 + mjablecka@wp.pl > aggu + aga + w-wa + 28 > agusik25 + agnieszka + ostrow wlkp. + 25 + GG 2512297 + agusik25@gazeta.pl > myszka777 + iwona + w-wa + 30 > abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751 > idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248 + idid@gazeta.pl > ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065 > agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 + agnesp76@gazeta.pl > justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482 + justynafx@interia.pl > amelia124 + agata + krakow + 26 > gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 + gabinia24@gazeta.pl > aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998 > fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 > fugunia + jola + rybnik + 29 + joolcia@poczta.onet.pl > edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925 > White_calla + magda + wroclaw + 27 ...ale nas się już nazbierało Pozdrawiam cieplutko Justi Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Oj bo będą kary straszne!!!! 08.06.04, 12:44 Jak ktoras jeszcze raz mi napisze "nie nudze wiecej" alobo "juz wam nie bede marudzic" albo "sorry postaram sie wiecej nie narzekac" to normalnie osobiscie przyjade, zapukam do drzwi i spuszcze taki łomot ze popamieta <grrr> w koncu po co siebie mamy, zeby sie dzielic wszystkimi radosciami, ale i klopotami, troskami i tym co akurat nam na serduchu zalega. Bede pilnowac, nastepna ktora tak napisze zmywa mi gary po obiedzie przez tydzien!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Oj bo będą kary straszne!!!! 08.06.04, 12:52 Jeżeli karą ma byc zmywanie to ja na pewno będę grzeczna)) Fajnie jest tak sobie z Wami pisać! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 08.06.04, 13:30 Hej Dziewczynki...coś nie mam dziś nastroju(( Ale dopiszę się chociaż do listy: > mycha 79 + madzia + gdynia + 24 + GG 3603770 + mjablecka@wp.pl > aggu + aga + w-wa + 28 > agusik25 + agnieszka + ostrow wlkp. + 25 + GG 2512297 + agusik25@gazeta.pl > myszka777 + iwona + w-wa + 30 > abiela + ania + berlin + 28 + GG 5287751 > idid + diana +w-wa +28 + GG 1453248 + idid@gazeta.pl > ejdz + aga + w-wa + 25 + GG 1687065 > agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 + GG 231046 + agnesp76@gazeta.pl > justynafx + justyna + lodz + 26/27 + GG 3236482 + justynafx@interia.pl > amelia124 + agata + krakow + 26 > gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 + gabinia24@gazeta.pl > aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 + GG 2346998 + ags@poczta.fm > fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 > fugunia + jola + rybnik + 29 + joolcia@poczta.onet.pl > edytafg1 + edyta + krakow + 29 + GG 5331925 > White_calla + magda + wroclaw + 27 Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Co tu tak cicho?? 08.06.04, 16:07 No dziewczyny, co jest?? Rozruszalysmy sie i znowu cicho( Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Co tu tak cicho?? 08.06.04, 16:15 Madziula, jak chcesz o ja mogę Was wszystkie zanudzić, bo ja to poooootrafię się rozpisać Czy zauważyłyście że moje posty są zazwyczaj dłuuuugie Ale jeśli karą ma być zmywania...ups to ja zabieram się już do zanudzania Opowiem Wam o mojej teściowej jeszcze jedną anegdotkę: teście nie specjalnie często nas odwiedzają, zazwyczaj wówczas kiedy planują nam jakiś remont w domu (oczywiście projekt jest mój) albo jak przyjeżdżają na imieniny do moich rodziców. Oczywiście wraz z przyjazdem teściów przyjeżdża do nas obiad 2 daniowy, tona słodyczy (to dla misia bo on jest "ciasteczkowym potworem"), wędlina, sery, pieczywo, warzywa i takie tam produkty. Jak kiedyś zrobiłam lazanie została pominięta no i po czasie wyrzucona do kosza... więc od tamtej pory jak oni mają przyjechać to lodówka u nas jest pusta. Teściowa rządzi w kuchni, co mnie nie ukrywam cieszy ponieważ ja w kuchni jestem zawsze tylko gościem, bo gotuję tylko wodę na herbatę zmywa Robert, albo zmywara, te obiady jestem w stanie przeżyć w końcu kobita się cieszy, ze może raz na jakiś czas syneczkowi obiadek ugotować ale jak zaczyna mi podłogę na kolanach zasuwać to trochę zaczynam wątpić, a jak się dorwie do kosza z brudną bielizną to mnie szlag jasny trafia...Mamy pralkę, z której raczej umiemy korzystać. Nieeeeee teściowa od razu łapie się za kosz i wszyyyystko pierze ręcznie...moje majtki też... Koszmar!!!!!! Jak oni mają przyjechać to ja chora chodzę cały tydzień. Sprzątam, piorę, odkurzam no po prostu wszystko na błysk, żeby przypadkiem nie powiedzieli, że ja niegospodarna jestem... Z drugiej jednak strony może lepiej, że są zaangażowani niż mieliby olewać nas totalnie...ale wszystko powinno być w granicach rozsądku. Mój małżonek z moim rodzicami lepiej żyje niż ze swoimi. Z moim tatą to trzymają sztamę od początku, a moja babcia...wprost uwielbia Robercika(tak na niego mawia) Moi rodzice kompletnie nie wtrącają się w nasze życie. Tolerują naszą każdą decyzję i jeśli tylko mogą to pomagają. Nie mam z ich strony żadnych kontroli czy wytycznych, a mieszkają parę bloków dalej. Jak coś to mogę pisać i pisać i pisać Pozdrawiam cieplutko - właśnie straszna burza u nas przeszła, brrrr. Justi Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Sprawozdanie z badania 08.06.04, 16:46 No to wrocilam z rezonansu magnetycznego i wam juz pisze jak bylo. Mialam daleko do szpitala, poza tym nigdy jeszcze w tej okolicy nie bylam, wiec juz jechalam z planem na kolanach ale dotarlam szczesliwie i nawte znalazlam takie miejsce do zaparkowania, ze nie musialam do zatoczki wjezdzac, czego sie oduczylam i nie mam czasu nauczyc) W szpitalu super elegancko, jak zawsze, full serwis. Dali mi do wpylenienia taka kartke, od rau przylecial mlody przytsojny, zeby mi opowiedziec na czy badanie bedzie polegalo i dowiedziec co i gdzie boli, spytal sie czy w ciazy nie jestem)) Potem troche musialm poczekac i potem hop - rozebrac musialm sie do majtus i bluzeczki i na takie wielkie lozko, ulozyli mi kolano w odpowiendiej pozyjci i wjechalam w rure. Na uszy dostalam sluchawki z fajna muzyka ale ten rezonans takie glosne odglosy daje, ze i tak niewiele slyszalam. Rura 20 min pobuczala i pojeczala, potem ja wyjechalam i w czwartek po polduniu mam wynik. Ciekawe co mi tan wynalezli??? A aroska co masz zly humor, cos sie stalo?? Bo ja wreszcie mam dobry i mam ochote wielka nim pozarazac!! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Co tu tak cicho?? 08.06.04, 16:47 Wcale nie zanudzasz! Ja lubię sobie poczytać co u Was sie dzieje i jakie są Wasze rodzinki Faktycznie, teściową masz "zabójczą", ale na pewno nie taki diabeł straszny jak go malują... Pomijając to, że się wtrąca to pewnie jest sympatyczną, kochającą mamą. Moja teściowa tez kiedyś troszkę sie u nas panoszyła (to słowo brzmi zbyt ostro, ale inne nie przychodzi mi do głowy). My zaczęliśmy się u niej zachowywać tak samo np: zaglądaliśmy do lodówki, szafek, wypytywaliśmy o wszystko itp. Poskutkowało Na szczęście to nie jest tak groźne jak np mycie podłogi u Ciebie w mieszkaniu lub pranie, szczególnie bielizny)) Jeżeli chodzi o kuchnię to ja przy mojej teściowej niczym sie nie mogę popisać. Ona jest wyśmienitą kucharką a ja raczej marną (mało powiedziane). Mimo wszystko uważam, że i tak świetnie się dogadujemy. Moi rodzice raczej sie do nas nie wtracają (a już na pewno nie interesują się nami tak bardzo jak teście). Jedynie moja mama ciagle dopytuje się o wnuczka/ wnuczkę) Może niedługo będzie miała powód do radości. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Co tu tak cicho?? 08.06.04, 17:12 Agusik, powod do radosci bedzie na pewno. Justynka, tesciowa masz odlotowa, hahaha, ja bym z okna wyskoczyla) A burza u mnie tez byla!! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Co tu tak cicho?? 09.06.04, 09:42 Witajcie dziewczęta Ja się ostatnio mało odzywam, bo po pierwsze jakoś nigdy gadatliwa nie byłam ), a po drugie mam sporo pracy przed urlopem i czasem tylko zajrzę poczytać, albo skrobnąć zdanko. W sobotę wyjeżdzam na 2 tygodnie na urlop w Sudety i niestety nie będę miała dostępu do netu, także już się boję, ile będę miała do przeczytania i nadrobienia ) Aha, odebrałam wyniki posiewu - żadnej francy tlenowej nie wyhodowano, a cytologię mam II grupy, więc nie jest idealnie, ale nie jest też źle. Co do teściów i mojej mamy to wszyscy sa ode mnie 350km i widzę ich dość rzadko, ale w sumie nie narzekam. Jedyną zmorą jest to, ze teściowa jest lekarzem i zawsze strach choćby kichnąć w jej obecności, bo od razu badanie gardła zrobi, stertę leków wciśnie... No i oczywiście wszyscy zgodnie nas męczą o wnuki, komitywę zawarli czy co? ) Ale wychodze z założenia, że bardziej ucieszą się z niespodzianki także nie zwierzam się im z planów, a nawet stanowczo mówię, że może kiedyś...., poza tym bałabym się, że teściowa mi cyrk zacznie robić, mówić co mam jeść, czego nie jeść, jak o siebie dbać....urwanie głowy... Trzymajcie się ciepło, no i mam nadzieje, że do urlopu uda mi się jeszcze coś skrobnąć... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Cisza, spokój... 08.06.04, 21:53 Ale tu cichutko wieczorami. Czyżby wszystkie przyszłe mamy już pracowały na swój sukces)) Mam nadzieję, że nie zostanę całkiem sama, bo ja jeszcze nie zaczęłam. Jestem troszkę przerażona tym co czytam w niektórych forumowych watkach. Są dziewczyny, które starają się 7 a nawet 10 cykl. Biorąc pod uwagę moje długaśne cykle boję się żeby z KWIECIEŃ/MAJ2005 nie zrobił się np. GRUDZIEŃ2005. Koniec użalania się nad sobą! Co ma być to będzie. Chcę MAJ! Napisałam dzisiaj Dzień Dobry, a teraz już kończę więc DOBRANOC dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Cisza, spokój... 08.06.04, 22:34 Oj Agusiczku, jak ja bym chciala zeby mi nasionko wpadlo wtedy kiedy chce) Wiec dobrze ja stawiam ze moze teraz w czerwcu mi wyszlo a jak nie to pewnie w lipcu wiec : ja stawiam na marzec/kwiecian 2005) Oby sie sprawdzilo. A tak oprocz tego to myslalam ze wieczorami to ja jestem tutaj sama. Dobranoc dziewczynki) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Cisza, spokój... 09.06.04, 00:07 Ja tez wieczorami zagladam... spijcie slodko! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Prawie weekend:))))))))))....dłuuuuuuuuuuuuuuugi.. 09.06.04, 08:51 Hej Dziewczynki)) Humorek mam już lepszy..wiecie jak to jest...czasami po prostu komuś jest smutno...chyba się za dużo złych rzeczy naczytałam..ale już ok)) Rozbawiły mnie te Wasze opowieści o teściach...he he...komedie można byłoby kręcić)) U mnie jest raczej normalnie i ok...chociaż też mam kilka zastrzeżeń. Jednak w ogólnym rozrachunku wychodzi raczej na plus. Rodzice się nie wtrącają za bardzo...moi pomagają bardziej w przyszłościowych planach (mieszkają 100 km od nas), a teściowie w tych bieżących, m.in. obdarowują nas ciągle jedzonkiem (mieszkają 1 km od nas). Więc nie najgorzej... Nie narzekam na teściów za bardzo, chociaż to nigdy nie będą drudzy rodzice (jak u niektórych się zdarza). Gorzej z moją szwagierką?? (nie wiem jak się nazywa), chodzi o jedną z sióstr mojego męża...jest tylko 2 lata od nas młodsza, ale w ogóle nie ma z nią kontaktu...jakaś dziwaczka...ale nic to...przynajmniej druga siostra mojego M. (młodsza o 13 lat) wynagradza to)) A jak tam się dziś czujecie???? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Prawie weekend:))))))))))....dłuuuuuuuuuuuuuu 09.06.04, 09:38 Cześć dziewczyny!!! Czy któraś z Was idzie w piątek do pracy, tak jak ja??? Czy zostanę tutaj sama?? Dzisiaj idę do gina (nowego), podpytam o wszystko co mi przyjdzie do głowy. Co zrobić, na co się przebadać przed zasianiem fasolki) Już nie mogę się doczekać) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Prawie weekend:))))))))))....dłuuuuuuuuuuuuuu 09.06.04, 09:45 Ja tez siedzę w piątek w pracy, ale ponieważ prawie nikogo u mnie nie będzie, łącznie z szefem, to możliwe (trzymam za to kciuki), że puszczą nas szybciej ) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Prawie dłuuuuuuuugi weekend ;) 09.06.04, 09:49 Ja też pracuję w piątek więc możesz być pewna że cie nie opuszczę Powodzenia u lekarza, koniecznie zdaj nam relację jak było Justi Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Prawie weekend:))))))))))....dłuuuuuuuuuuuuuu 09.06.04, 09:51 Hej, kochane A ja siedzę w pracy jak na szpilkach i nie mogę się doczekać końca, bo wtedy uderzamy nad morze!!! No, szczególnie nie mogę się doczekać naszej pierwszej rocznicy ślubu w poniedziałek i tej niespodzianki, która na mnie czeka... tak więc ja wrócę do Was dopiero we wtorek. Wiecie co, mój totalnie zwiariowany i spontaniczny mąż zszkował mnie wczoraj swoją odpowiedzialnością. Robimy w te wakacje weekendowy kurs żeglarski i ja zaczęłam wczoraj planować, że jeśli dzidzia się urodzi w czerwcu, to może w przyszłym wrześniu byśmy sobie z nią pojechali na jachty... Jak znam mojego męża, to normalnie by się ucieszył, że genialny pomysł, a on oburzony powiedział mi, że nie ma szans z takim maleństwem w takie warunki!!! Ooops, może rzeczywiście przesadzam, ale... no cóż, nawet mnie ucieszył, że potrafi trzymać swój spontan na wodzy! Trzymam kciuki za Wasze kolanka, starania i długi weekend a. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela do aggu, zeglarstwo 09.06.04, 10:52 Aggu, tu zapalona zeglarka. Ja juz mam za soba 3 kursy i egzaminy i tutejszy stopien podobny do polskiego zeglarza morskiego czy cos takiego)) A kolo domu jachcik ale niestety no time for sailing(( Ania Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Czwartek i piatek -praca! 09.06.04, 10:48 U mnie nie ma wolnego w czwartek(((((((((((( Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Czwartek i piatek -praca! 09.06.04, 10:51 Przykro mi... Ale od razu przypomniała mi się największa (moim zdaniem) hipokryzja świata. Wiecie, że Francuzi praktycznie do kościoła nie chodzą, ogólnie kwestia wiary jest im dość obca, za to jak tylko w kalendarzu pojawia się jakieś święto kościelne, to jest wolne, do tego jeszcze dzień przed i dzień po i wakacje się robią!!! Genialnie, nie? Abiela, spadaj do Francji! buziaki,a. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Czwartek i piatek -praca! 09.06.04, 10:53 Nie bede juz tak narzekac, bo Niemcow tez w kosciele nie uswiadczysz a mielismy wolne Wniebowstapienie i Zielone Swiatki DD Ania Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Dzień Dobry Kochane!!! 09.06.04, 09:44 Witam dziewczęta najmilsze moje Jestem straszliwie nie wyspana, bo mieliśmy wczoraj u nas gościa o 23.30. Przyjechał nasz "swat", czyli Marek przez którego poznałam mojego M. Mieszkali razem w czasach studiów i później też. Teraz przebywa w Krośnie z rodzicami i tam pracuje jako przedstawiciel handlowy i właśnie dostał Łódź, Warszawę i okolice na wschód. Bardzo to nas cieszy bo baaaaaardzo dawno się z nim nie widzieliśmy, a to taki nasz Przyjaciel rodziny Tak więc jak w końcu dotarł do nas to był piwko, kolacyjka i pogaduchy do godziny 3.00. I to niewyspanie skumulowało mi się z kilku dni. Ale za to juuuuuuutroooo się już na pewno wyśpię A co do teściów to oprócz tych ich numerów z podłogami, majtkami i 100% kobiecymi torebkami, to byśmy zgrzeszyli jak byśmy powiedzieli, że są nie-OK Ale i tak pójdę do Częstochowy na kolanach za to, że mieszkają od nas 70km Aroska to superaśnie, że humorek u Ciebie zdecydowanie lepszy Magdziula byłam na stronce, ale jak by co to nie wiem gdzie cię szukać w tych Dębkach A zamierzamy się wybrać w lipcu do Gdańska więc o Dębki możemy zahaczyć Agusik z tym zaglądaniem do szafek u teściów to całkiem niezły pomysł. Jak będziemy jutro na obiedzie to zaraz złapię jakąś szmatę i przejadę podłogę, a następnie udam się do łazienki i przepiorę kilka ciuszków...hahahaha ale by był ubaw DDD Abiela to o czy opowiadasz to jak jakiś film fantastyczny A na terminy radzę się nie nastawiać bo to tak już jest że jak człowiek sobie cosik zaplanuje to zazwyczaj wychodzi odwrotnie Pozdrawiam cieplutko z pod ciężkich powiek Justi Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: 800 09.06.04, 10:13 A jednak masz 800-setnego posta myślalam że mi się uda, ale mnie zepchnęłaś dalej ;DDD Muszę się pocieszyć że przez chwilę mój był 800setny Pozdrawiam cieplutko Justi Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Jak mnie znalezc w Dębkach - ZAPRASZAM!! 09.06.04, 10:20 Dzien dobry dziewczyny) Och, juz za wami tesknie. Postaram sie wpadac do domu zeby z wami poskrobac, ale nie wiem jak to sie uda Aggu, a gdzie nad morze jedziesz?? Jezeli traficie do Debek to mozecie mnie znalezc w Barze "Kurczak". Tlumacze jak dojechac, trzeba na skrzyzowaniu (w Debkach jest jedno glowne skrzyzowanie) wiec na tym glownym gdzie jest mozliwosc skretu w prawo albo w lewo, trzeba skrecic w lewo. Jedziecie (albo idziecie) jakies 400-500 m i jest malutkie skrzyzowanko (w lewo jest skret na camping "Kaszub") i na tym skrzyzowaniu po lewej stronie jest sklep spozywczy i przylegający do niego bar (nasz bar - pytajcie o Madzie a wyjde wam na przywitanie). Prosze odwiedzcie mnie, bede cale wakacje)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Jak mnie znalezc w Dębkach - ZAPRASZAM!! 09.06.04, 10:26 Ale Ci fajnieeeeeeeee!!!!!!!!!!!...wiem, że się już ciagle powtarzam, ale co ja poradzę, że tak uwielbiam morze..he he)))))))...ale niestety wybiorę się tam chyba dopiero pod koniec sierpnia...i raczej na Hel...ale może... A we wrześniu nad jakieś inne morze chcielibyśmy pojechać w nasza zaległą podróż poślubną...mam nadzieję, że się uda))))))))))0 Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: I załapałam się na 801 :)))))))))))) 09.06.04, 10:06 Sorki ale mi się chyba już nudzi ))))siedze zupełnie sama w robocie DDD Wasza Justi Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Cześć:) 09.06.04, 10:26 Ja właściwie w piatek nie pracuję, ale będę do Was zagladać, bo niestety nigdzie się nie wybieramy( Mój mężuś musi iśc do pracy. Mam nadzieję, że bedzie ładna pogoda i będę mogła się troszkę opalić. Justyna - ale się uśmiałam z tym myciem podłogi i praniem ciuszków u tesciowej. Nieźle by to wyglądało)) Życzę miłego odpoczynku. Wyśpij się w końcu. Aggu - wszystkiego najlepszego z okazji pierwszej rocznicy ślubu, bawcie się dobrze nad morzem. Może wrócicie w trójkę Ejdz - koniecznie musisz zdać nam relację z wizyty u gina. Powodzenia Aroska - cieszę się, że humorek dopisuje. Jeżeli chodzi o rodzeństwo to mój mąż ma dwóch braci) Z facetami zawsze łatwiej się dogadać. Nie wiem czy będę mogła jeszcze dzisiaj do Was zajrzeć, chyba dopiero wieczorem. Życzę więc wszystkim miłego długiego lub krótkiego weekendu, wspaniałej, słonecznej pogody i może jakiś miłych niespodzianek w brzuszku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 10:13 )))))))))) Justi...rozbawiłaś mnie tą szmatą i przepierką...he he...śmiałam sie w głos do komputera....musiało to dziwnie wyglądać Agguś...morze........ale Ci suuuuuuuuuper...ja też chcę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 10:33 Agusik...masz rację...też wolałabym, żeby mój M. miał braci, ale już nic na to nie poradzę..he he...sama też mam tylko siostrę...ale dobre i to)))))))))))) Skoro już Cię nie będzie dziś to też życzę superanckiego weekendziku...bo ja mam właśnie ten dłuuuuugi weekend i odezwę się dopiero w poniedziałek... Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 10:37 Jesli chcecie zobaczyc jak wygladam zapraszam na nasza stronke www.lgs.net.pl/debki/ wejdzcie na galerie zdjec i "Przyjaciele") Buziaczki dziewuszki moje kochaniutkie Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 10:47 A my jesteśmy oboje jedynakami... nie mają kogo innego wypytywać o wnuki, to na nas się wszystko skupia Nie, nie, w trójkę nie wrócimy, odkąd się znamy mówimy o maleństwie w czerwcu 2005, więc nie mogę teraz tuż przed metą namieszać w planie 3-letnim! Mycha, jedziemy najpierw do Gdyni do moich rodziców, a potem na naszą rocznicę do Jastrzębiej Góry (do Wiktora, nigdy tam nie byłam, a to mojego męża ukochany pensjonat, więc to taka niespodzianka ode mnie, kurka, zabukowałam to rok temu!) Wiecie co, uwierzyć nie mogę, że minął już rok... A mój rudzielec się śmieje, że według niego to tak jakby już 10 lat minęło! No, mam nadzieję, że kolejne 9 ze mną wytrzyma! Jutro będzie bardzo śmieszny dzień, bo... rok temu w dniu ślubu zapomnieliśmy zrobić sobie zdjęć z rodzicami z tego całego zamieszania... No i jutro przyjeżdża nasz fotograf i będzie strzelał zdjątka od nowa, więc wieziemy sukienkę i garnitur i teściowa kapelusz... Myślę, że potem go wyciągniemy do lasu, żeby nam popstrykał takie normalne zdjątka czarno-białe, facet ma niesamowity talent. Jak będziecie miały ochotę, to zapraszam na naszą stronkę, trochę sobie pooglądacie www.kozakiewicz.waw.pl Mycha, a Ty tam gdzieś jesteś na tych zdjęciach??? Kurcze, wiesz, nie pamiętam, kto mi mówił o tej knajpce, to musiał być jakiś daleki albo przelotny znajomy, bo nie pamiętam... Ale obiecuję, że jak będę w Dębkach, to zaglądam na mur beton! buziaki, a. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela do aggu o zdjeciach 09.06.04, 11:36 Zajrzalam na wasze fotki i sie zalamalam .... bo ja ani 1/10 zdjec nie mam, do tego zdjecia od fotografa wogole mi sie nie podobaja, ana dowrze sa bezandziejne, bo bylo 35 st i wszyscy tylko sie przebierali z mokrych ubran a fryzury podlegly deformacji( I potem patrze jakie wy fajowe zdjecia macie i mi zal.... A tak naprawde to pieknie romantycznie wygladaliscie! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: do aggu o zdjeciach 09.06.04, 11:41 Abiela, nie przejmuj się! zdjęcia z parodniowym maluszkiem to są dopiero zdjęcia!!! Mycha, to już wyczaiłam, że mam możliwość wstawienia 3 plików, ale... normalnie jest tak, że te zdjątka powinny być już w sieci. Czyli tu mogę wstawić pliki jpg z kompa, tak? buziaki,a. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: do aggu o zdjeciach 09.06.04, 11:43 Tak, Aggu pieeeeeeknieeee wygladasz)) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: do aggu o zdjeciach 09.06.04, 11:45 A ta sesja to w Orłowie)) Dopiero teraz zauwazylam Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: do aggu o zdjeciach 09.06.04, 11:46 dokładnie!!! nasze ulubione molo i parę minut od moich rodziców, tam zawsze jedziemy się przywitać z morzem a. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu dzięki, dziewczynki:) 09.06.04, 11:46 haha, teraz obcięłam włosy i jak ktoś nowo-poznany ogląda nasze albumy, to przerzuca kilka razy wzrok ze mnie na zdjęcia i pyta zdziwiony "to naprawdę Ty...?" No cóż, do komplementów to nie należy! a. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: dzięki, dziewczynki:) 09.06.04, 11:48 Ja tez lubie to molo, a mieszkam na Witominie) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu do mychy 09.06.04, 11:50 Mycha, daj mi znać, please, czy to mogą być pliki jpg z kompa, czy muszą być już w sieci - wolę nie próbować w ciemno, bo puszczę pustego posta. a. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: do mychy 09.06.04, 11:51 przeciez napisalam ze taaaaak, moga byc jpg z kompa)))) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: do aggu o zdjeciach 09.06.04, 11:44 aroska, nawet nie wiesz, jak ja tęsknię za morzem... tego się nie da opisać. Zresztą urodzone pomorzanki wiedzą, o czym mówię... Dlatego w absolutnie każdej wolnej chwili nogi za pas i do Gdyni, choćby na jeden wieczór! A zdjęcia na plaży to był oczywiście pomysł Andrzeja - zlało mnie do kolan, a buty pełne piachu! i to 2h przed kościołem! a. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Baaardzooo wazne!!!!!!! 09.06.04, 10:52 Dziewczyny na Forum "Zobaczcie" rozpoczelam nowy watek "Poznajmy starajace sie o dzidzie" jeszcze sie nie pojawil bo jest sprawdzany przez moderatora. Ja wkleilam juz swoje zdjecia, rzecz jest banalna a milo bedzie sie zobaczyc)) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Baaardzooo wazne!!!!!!! 09.06.04, 10:54 Ten wątek juz jest, ale szybka ta moderatorka))) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Baaardzooo wazne!!!!!!! 09.06.04, 10:57 Abiela, extra, a ja Gdynianka rodowita i jak poznałam mojego męża to po raz pierwszy w życiu żeglowałam... tzn. obserwowałam żeglujących Warszawiaków i nie zawsze widziałam, o czym mówią wszelkie inne sporty i rozrywki, ale to mnie jakoś obeszło bokiem... Mycha, super, ale ja mam w necie tylko zdjęcia ślubne! a. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Baaardzooo wazne!!!!!!! 09.06.04, 10:58 Madzia...super zdjęcia...a to "my" to Wy?...fajne)) A nowy wątek dobry pomysł...zawsze to lepiej jak się widzi tego z kim się rozmawia...choćby łatwiej zapamiętać Ja też wysyłam Wam swoje... agmad.fm.interia.pl/index.html ...ze ślubu Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Madziu, super zdjątka! 09.06.04, 11:05 ale ja chyba nie umiem wklejać zdjątek do posta... tzn. robiłam prawie sama naszą stronkę, ale nie wiem, czy to w poście się umieszcza tak samo? Daj jakiś przepis! haha, to teraz przynajmniej wiem, kogo szukać w tych Dębkach i nie spytam się Ciebie, czy znasz Magdę... a. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Baaardzooo wazne!!!!!!! 09.06.04, 11:08 Jejejejejeejuuuuuu ale pieknie wygladalas))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 10:58 Madzia, ale z Ciebie laska!!!!!!! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 11:07 Aggu....super zdjęcia i super stronka)))))))))))))))))))))))))))) Moja taka kiepska jeszcze, bo dopiero się uczę...he he...a ostatnio to nawet odpuściłam))...teraz mam inne zajęcie...he he))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 11:09 Oj Ania co ty, az sie zaczerwienilam))) dziekuje bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 11:16 Aroska, ja naszą stronkę też robiłam sama i też ma masę rzeczy niedogranych i niedokończonych. Zabrałam się za uczenie html jak ległam w listopadzie na 3tyg - zapalenie oskrzeli. Koty mi się kociły, aż ryczałam z nudów i w końcu znalazłam super naukę i super zajęcie! No i od tamtego czasu stronka w gruzach, nie mam czasu jej dokończyć. Ja jestem za to zauroczona Twoimi zdjęciami, szczególnie tym na murku przed kościołem... haha, a nasz fotograf zaproponował nam tego lata sesję w bieliźnie ślubnej! Taką delikatno-zmysłową. hmmm... pomysł nawet całkiem fajny Madzia, dawaj przepis na wklejanie zdjątek. Rozumiem, że one już muszą być gdzieś w sieci? a. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 11:25 )))))))))...ja swoją robiłam w pracy...ale szybko się nudzę...he he...a teraz znalazłam inny temat zainteresowań, więc stronka leży w gruzachWyobraź sobie, że też mieliśmy taką propozycję od fotografa...he he...ale mój M. nigdy na to nie pójdzie))) Jaką my walkę stoczyliśmy, żeby na ślubie była kamera i foto to szok...)) Ale Wy się króciutko znacie...a to poznanie to faktycznie jak z bajki...u nas to stare dobre małżeństwo...znamy się 7 lat Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 11:31 no to u mnie ze stronką podobnie, może z brzuchem już na zwolnieniu zabiorę się za nią od nowa Tak, śmiesznie było, bo rocznicę poznania obchodziliśmy po ślubie U nas tak jakoś do góry nogami - ostatnio stwierdziliśmy, że nigdy nie umówiliśmy się na typową "randkę" i trzeba to nadrobić! My też mieliśmy kamerę na ślubie i to ja byłam przeciwna, a teraz dziękuję Andrzejowi stokrotnie, że mnie namówił! to cudna pamiątka a co do sesji w bieliźnie, to mój się zgodził bez problemu,ale za jakieś 2mce, bo ostatnio nie chodził na siłownię i mu brzuch sflaczał, rozumiesz)) a. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 11:35 Rozumiem..he he)) U mnie Maciek był tak przeciwny kamerze, że skłócił się z całą rodzinką...he he (oj...nie było wesoło)...ale w końcu poszliśmy na kompromis i kamera była przez kilka godzin... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: kamera 09.06.04, 11:55 A ja kamere chcialam i teraz sie ciesze, bo zdjecia niebardzo. Alöe moj nawte dotad filmu nie obejrzal( A fajny jest. Ale najbardziej myslam ze umre, jak dzwonilam po firmach, zeby popytac o oferty krecenia filmu i gosicowa sie mnie spytala czy zaczynamy u pana mlodego w domu: a ja wtedy w Zorach bylam, a Misiek mial jechac z Berlina na wesele slynna autostrada stuk-puk przez Wroclaw. No ta wizja, mnie kompletnie powalila. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 11:35 wchodzicie na forum "Zobaczcie", otwieracie nasz watek i tam sa juz moje zdjecia, potem normalnie, wciskacie odpowiedz i pod ramka dla tekstu sa 3 rubryczki z numerkami 1. 2. 3. i dołacz. Banalna sprawa. Napewno dacie sobie rade) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 11:40 Aggu...ta Wasza sesja na plaży................mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm....cudowna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Chyba komuś tam na górze coś się pomieszało...ja pominnam mieszkać nad morzem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Przejrzałam was:> 09.06.04, 11:56 Tak patrze jakie mamy tempo i mysle ze was przejrzalam spryciule!!!! Same macie chrapke na 1000 posta i dlatego przez 2 dni tak powoli szlo a dzis jak burza!! Haaaaa , mam was, domyslilam sie wszystkiego Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Przejrzałam was:> 09.06.04, 11:57 Co ty Magda, siezdiemy w robocie i sie nam pracowac nie chce i walimy w klawisze, zeby szef myslal, ze tak intensywnie pracujemy)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Przejrzałam was:> 09.06.04, 11:58 no, nie, Mycha, Ty do FBI!!! oki, już skumałam ze zdjęciami, ale... nie chce mojego dołączyć, bo za duży rozmiar... muszę zmniejszyć rozdzielczość, w na pracowym kompie nie mam chyba do tego oprogramowania. będę kombinować. buziaki,a. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu zdjątka 09.06.04, 12:09 no, jest, mam corela, sama go kiedyś zainstalowałam, rozdzielczość zmniejszona! zdjątko już poszło do moderatora a. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Przejrzałam was:> 09.06.04, 12:11 Zdjecia moga miec najwyzej 64 kb i 740 piksli szer. A w FBI juz od dawna pracuje Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Moje zdjecia 09.06.04, 23:50 Dziewczyny, dodalam 3 moje zdjecia na zobaczcie, mam nadzieje, ze wszytko dobrze poszlo i niebawem mnie zobaczycie A i musze koniecznie skomentowac te, ktore juz sa Magda, super wygladasz, piekne masz wlosy Ja mialam dlugie, jeszcze na zdjeciach widac, ale po 10 latach zapuszczania scielam i dobrze mi to zrobilo, teraz mocniej mi sie kreca i rosna jak szalone Aha, a twoj Tomek nonono) Justyna ale ty mlodziutko wygladasz!! Niesamowicie! I tez piekne wlosy) aggu, Twojej fotki nie widze( idid, tez fajne fotki i fajny M)) i kicius kochany Czekam na reszte zdjec!! i ide spac... jutro wyniki z mojego rezonansu, troche sie denerwuje... Pa, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.06.04, 11:58 Już wysłałam zdjątka do "Zobaczcie" Są jak najbardziej aktualne tylko nie mogę Wam zademonstrować mojego brzuchatego małżonka. Co prawda mam dwa zdjęcia jego, ale przy okazji jest też cała rodzinka na działeczce więc wolałabym ich nie dołączać Ja też marzę o morzu...hmmm nie ma to jak spora dawka JODU Justi Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Dziewczyny co sie dzieje z Fasolką?? 09.06.04, 12:20 Gdzie jest Grazynka, szanowna zalozycielka naszego wątku. Wyjechala gdzies?? Bo juz jej jakis czas nie ma( Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dziewczyny co sie dzieje z Fasolką?? 09.06.04, 12:26 O Boże, dziewczyny! Nie nadążam za Wami!!! Nie wiem czy czytać czy szukać zdjęć)) Zaraz Was obejrzę, chociaż Mychę i Aroskę już obejrzałam na prywatnych stronkach. Super wyglądacie Piękne zdjęcia! Też chcę nad morze!!!!!!!!!!!!!! Uwielbiam morze) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dziewczyny co sie dzieje z Fasolką?? 09.06.04, 12:38 ))))))))))))) Ja dziś chyba próbuję nadrobić to, że nie będzie mnie tu przez 4 najbliższe dni....he he... Z jednej strony dobrze...bo już mi siedzenie w pracy bokiem wychodzi (chyba mam kryzys)...z drugiej gorzej...bo necik tylko w pracy (na razie)... Ja chcę nad morze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dziewczyny co sie dzieje z Fasolką?? 09.06.04, 12:34 Zdjęcia załączę może później, bo moje mają ok. 100 kb...a co z Fasolką??...nie mam pojęcia Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dziewczyny co sie dzieje z Fasolką?? 09.06.04, 12:37 Aroska, to prześlij mi, zmniejszę Ci je Fasolka powinna zaraz się zjawić a. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Dziewczyny co sie dzieje z Fasolką?? 09.06.04, 12:41 Aggu, a skad wiesz ze fasolka powinna sie zaraz zjawic. Fasolki od jakiegos czasu na gg tez ni ma. A mialam z nia caly czas kontakt, bo tez mieszka w Gdyni) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dziewczyny co sie dzieje z Fasolką?? 09.06.04, 12:48 wysłałam Fasolce jakiś czas temu ten plik o testach ovu i odpowiedziała mi na niego 10min temu, czyli jest na swoim mailu gazetowym, czyli myślałam, że lada chwila się zjawi - i o to ją poprosiłam mailem. a. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Zdjęcia 09.06.04, 12:50 Dołączyłam się do zdjęć (trochę to trwało, a jeszcze moderator ma zaakceptować), przy okazji jeszcze raz wysyłam to co pisałam wcześniej, bo mi się wkleiło jakoś dzwinie wysoko między stare pogaduszki "Witajcie dziewczęta Ja się ostatnio mało odzywam, bo po pierwsze jakoś nigdy gadatliwa nie byłam ), a po drugie mam sporo pracy przed urlopem i czasem tylko zajrzę poczytać, albo skrobnąć zdanko. W sobotę wyjeżdzam na 2 tygodnie na urlop w Sudety i niestety nie będę miała dostępu do netu, także już się boję, ile będę miała do przeczytania i nadrobienia ) Aha, odebrałam wyniki posiewu - żadnej francy tlenowej nie wyhodowano, a cytologię mam II grupy, więc nie jest idealnie, ale nie jest też źle. Co do teściów i mojej mamy to wszyscy sa ode mnie 350km i widzę ich dość rzadko, ale w sumie nie narzekam. Jedyną zmorą jest to, ze teściowa jest lekarzem i zawsze strach choćby kichnąć w jej obecności, bo od razu badanie gardła zrobi, stertę leków wciśnie... No i oczywiście wszyscy zgodnie nas męczą o wnuki, komitywę zawarli czy co? ) Ale wychodze z założenia, że bardziej ucieszą się z niespodzianki także nie zwierzam się im z planów, a nawet stanowczo mówię, że może kiedyś...., poza tym bałabym się, że teściowa mi cyrk zacznie robić, mówić co mam jeść, czego nie jeść, jak o siebie dbać....urwanie głowy... Trzymajcie się ciepło, no i mam nadzieje, że do urlopu uda mi się jeszcze coś skrobnąć..." Aggu i Mycha - jestem pod wrażeniem Was i Waszego talentu ) Czekam na pozostałe zdjęcia ) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Zdjęcia 09.06.04, 12:53 Dzieki didi, ale jesli chodzi o stronke to robil ja moj Tomek bo jest informatykiem) Dla mnie to co robi to trzoszeczke czarna magia) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Zdjęcia 09.06.04, 12:59 Madzia...mój też jest informatykiem))...ale stronki go nie interesują...za to mnie owszem)) Aggu...wysłałam...dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Gadu-Gadu 09.06.04, 13:04 Tak tylko powiem - jakby któraś z Was coś skontaktować się ze mną przez GG, to nie sugerujcie się tym, że jestem niedostępna - GG mam nałączone i właściwie codziennie w tygodniu, jak jestem w pracy to korzystam. A ustawione mam tak dla świętego spokoju, ponieważ byłam zbyt często "atakowana" przez różnorakich nieznajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Gadu-Gadu 09.06.04, 13:33 agnesp, ja robię tak samo (tzn. na razie mam msn, gg dopiero założę), ciągle ktoś atakował, szczególnie jak siedzieliśmy przy kompie razem z mężem Aroska, nic nie dostałam... a. ps.a fasolki jak nie było, tak nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: obecna!!! Melduję się kobitki... 09.06.04, 13:48 Witajcie dziewuszki! Jak to miło że ktoś się mną zainteresował...hihhih Ostatnimi czasy brakuje mi czasu. W pracy jak na złość zabieganie a w domu walczę z świństwem, które zafundował mi mąż tj. ściągnął mi jakieś strony porno, które cały czas samoczynnie się włączają. Walczę już z tym od tygodnia codziennie do wieczora, na różne sposoby, buszując po internecie i pytając się znajomych, powiedziałam że nie dam się a to usunę. A mojemy kochanemu M ściągnę inną przeglądarkę bo IE wszystko łyka i niech sobie dalej ogląda..hihihi. A opierdziel i tak dostał a ze nie jest kumapty w komputerach to na mnie to spadło. Obejrzałam wasze zdjątka i jestem pod wrażeniem. Najpierw Madzi potem Aggu a na końcu Aroski. Madzia ale ty młodziutko i ładnie wyglądzasz a cerę masz jak niemowlaczek. Aggu - ty dla odmiany sama słodycz, piękna twarz. Aroska - następna sexi women a jaka szczupluteńka. Totalna załamka - ja grubaska przy was jestem, postarzałam się, ściełam włosy (ale tu akurat mi mówią ze lepiej tak wyglądam). I smutno mi się zrobiło bo ja na ślubie nie miałam sukni ślubnej, bo najpierw był slub cywilny (i tu jeszcze ładnie wyszłam) po 3 latach był Koscielny (i tu już po porodzie wyglądam jak mamka). Macie takie ładne zdjątka....bububuub...pocieszam się chociaż tym, że bardzo dobrze układa mi się w moim małżeństwie, mam super wsapniałego wyrozumiałego męża i super synka.Ach.... Mycha - Madziu ja na 200% cię odwiedzę, nie odpusczę takiej okazji i napewno w jakiś weekend wpadniemy całą rodzinką. Proponuje aby chetne (Justyna, Aroska) moze jakoś się zmówić i razem wpaść do Madzi...na wyżerkę...))Planujecie wyjazd nad morze...byłaby okazja się poznać....resztę dziewczyn również zapraszam "w imieniu Madzi" na kurczaczka...hihihi...pomyslcie jaki byłby fajny zlot. Wszytskie będące przejazdem w Gdyni również zapraszam! A tak w ogóle to aby do przodu...módlcie się o ładną pogodę....Fasolka Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: obecna!!! Melduję się kobitki... 09.06.04, 14:07 )))))))))) Fasolka...dzięki za takie komplementy...ale nie martw się...trochę już przytyłam...he he...wiesz...ślub...stres))))))) A i tak najważniejsze jest szczęście...dziecko...i tego Ci zazdroszczę (pozytywnie...rzecz jasna))). Co do spotkania nad morzem...super by było...ale nie wiem czy z mojej strony jest możliwe...ja tam będę raczej dopiero pod koniec sierpnia. Co prawda mam super koleżankę w Gdyni i wypadałoby ją odwiedzić...od wieków mnie zaprasza...więc może jednak...zobaczymy))))) Kurcze...u mnie we Wrocku chyba się burza zbliża i zaczyna trochę padać...jak ja wróce do domku????????(( )) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: obecna!!! Melduję się kobitki... 09.06.04, 14:14 Fasolka, dołączam się do podziękowań za komplementy, aż się zarumieniłam Co do spotkania w Gdyni, to ja bbb chętnie, ale... teraz jedziemy do Gdyni, potem dopiero 9-10 lipca, a potem zaczynamy weekendowy kurs żeglarski w Wwie, który będzie trwał całe lato, więc z wypadów do Gdyni nici (wyobrażacie sobie Gdyniankę, która robi kurs żeglarski w Wwie?!?!?! We wrześniu prawie na cały miesiąc na wakacje daleko w świat, w październiku mam dwie delegacje na koniec świata i... tak mi pewnie zleci do Bożego Narodzenia...(( Płakać się chce, ale bardzo wątpię, że uda mi się z Wami spotkać nad morzem niedługo. No, może potem już z brzuszkami? Za to w Wwie w każdej chwili piszę się na spotkanie! u mnie ciut chmurek, ale słoneczko wygląda Odpowiedz Link Zgłoś
aggu do agnesp 09.06.04, 14:16 Aga, mnie podstaw nauczył mąż, resztę wyczytałam w internecie - wpisz w google "html dla zielonych" - cały poradnik. Do tego mam parę samouczków na płytce, po długim weekendzie mogę Ci zgrać i przekaże przez Jacka J., bo się z nim widzę w przyszłą środę. a. Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: obecna!!! Melduję się kobitki... 09.06.04, 14:19 Gdyby jednak kobitki to zapraszam do mnie!. Aggu - ty to masz życie, ciągle jakieś wyjazdy, urlopy, kursy itp.....a ja praca, praca, praca, zero wyjazdów, zero wyjazdów, dom, dom i dom....takie monotonne życie - dobrze ze chociaż szczęśliwe. Kurcze ale bym sobie gdzieś wyjechała...sam na sam z M. A czy Ty w ogóle pracujesz??? hihhi A za komplementy - nie dziękujcie, bo to od serca były komplementy i zgodne z prawdą! Młodość jest piękna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wzruszona Fasolka Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: obecna!!! Melduję się kobitki... 09.06.04, 14:12 Aggu...a jaki Ty masz adres mailowy?? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 stronki 09.06.04, 14:12 Prośba do Was, które robiły stronki www - w jaki sposób, jak się uczyłyście, z czego (książki, linki), z czego korzystacie itp.? Wszystko od początku. Też się chcę nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: stronki 09.06.04, 14:15 Aga - ja na początek polecam program: Front Page - jest dosyć prosty na początek, bo zaawansowani to raczej w html-u projektują takie cudeńka. Ja też pracowałam nad stronką domową, ale spasowałam, bo nie mam czasu na to teraz. Ale w końcu muszę się za to zabrać. Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: stronki 09.06.04, 14:20 Ja osobiście bardzo prosto...i moja stronka też jest prosta...na portalu Interia jest zakładka 'strony www' i tam jest opis mniej-więcej jak zrobić u nich stronkę... Ale może kiedyś postaram się o taką z prawdziwego zdarzenia (już raz robiłam)...potrzebuję tylko jakiś programik i trochę chęci...he he Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: stronki 09.06.04, 14:21 ale u nas burza(((((((((((...w sumie to uwielbiam burze...ale nie wiem jak wrócę do domku... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu pracuję! pracuję! 09.06.04, 14:28 haha, fasolko, pracuję cały dzień dziś pracuję, jak widzisz No, mam akurat luz, a babki dookoła przeżywają "aga, ile Ty pracujesz". No, ktoś musi... Fakt, pracę mam super, albo się przygotowuję do wyjazdu, albo jestem na wyjeździe, albo piszę sprawozdanie z wyjazdu i tak w kółko. Mąż tylko się śmieje, że on nawet jak długo pracuje, to wraca na noc do domu A ja to tak na 4-5 dni zawsze jadę... Za to potem jak cudnie jak taki rudy biegnie do mnie z różą na peronie o 5 rano... (bo ja pociągami jeżdżę). Ale co się za sobą natęsknimy, to nasze! Mycha, mojego zdjęcia nie widać na "zobaczcie"...(( a. Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: pracuję! pracuję! 09.06.04, 14:38 to masz fajną pracę......ja bym czasem chciała dupsko ruszyć i gdzieś pojechać w delegację ale taką mam pracę...którą po urodzeniu dziecka spróbuje zmienić lub nie. I życzę ci by Twój rudzielec - jak go nazywasz.)) zawsze tak na ciebie czekał z różą aż do emeryturki, bo to takie piękne, gdy ludzie się tak kochają.......tęsknią za sobą. Mój czasami na 1 dniowe delgacje wyjeżdza to mi wtedy strasznie smutno...pusto w domku, nie ma z kim pogadać, komu pomarudzić...nie wyobrazam sobie jakby miał pracować gdzieś zagranicą....pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: pracuję! pracuję! 09.06.04, 14:44 Fasolko, ja go tak nie nazywam, on jest rudy! Ja sobie też w życiu nie wyobrażam, żebyśmy mieszkali w różnych miejscach. Moi rodzice przerobili takie życie przez 7 lat, ja osobiście nie wyobrażam sobie... a. Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: pracuję! pracuję! 09.06.04, 14:50 A co to ma za znaczenie że jest rudy? Liczy się Wasza miłość ....dla mnie nie ma znaczenia kolor włosów a ogólny wygląd i serducho. I własnie tym serduchem ujął mnie mój mąż....mam wrazenie że twój M jest bardzo podobny w zachowaniu do mojego....takie kochane chłopaki. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: pracuję! pracuję! 09.06.04, 14:49 A ja nie bardzo lubię się ruszać, szczególnie, że jak pojadę, to myślę co mogłabym zrobić na miejscu i kiedy to nadrobię. I rzadko jeżdżę. Ale dla odmiany w przyszły piątek (18.VI) jadę do Waszawy na 1 dzień. Będę się szkolić. A właściwie to mnie będą szkolić. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: pracuję! pracuję! 09.06.04, 14:49 Nio...fajna taka wyjazdowa praca...coś się ciagle dzieje Moja jest bardzo spokojna...ale jestem tu od niedawna i na razie nie planuję szukać nowej, bo chcę dzieciaczka, więc i tak praca pójdzie na bok)) Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: pracuję! pracuję! 09.06.04, 14:55 A ja mam dosyć siedzenia już tak 9 rok siedzę, chyba się przerzucę na taką pracę jaką ma mój M....ach.....i mam wolny piąteczek, czyli mam 4 dni wolne....no ale niestety potem muszę odrobić w sobotę, ale za to mamy z M 4 dni dla siebie i Mikiego. PA Odpowiedz Link Zgłoś
aroska pa pa.... 09.06.04, 15:05 Idę do domku Kochane...bawcie się dobrze w ten długi lub krótki weekendzik...byle wesoły))))))))) Do zobaczonka w poniedziałek))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: pracuję! pracuję! 09.06.04, 15:21 Fasolko, ależ absolutnie nie ma znaczenia, ja uwielbiam jego rude włosy!!! I do tego kombinujemy, co by tu zrobić, żeby dzieciaki były rude, ale szanse są znikome Oj, tak, mój mąż jest chodzącym aniołem, w dalszym ciągu uważam, że to ideał - jak tego pierwszego dnia, kiedy się spotkaliśmy Agnesp, właśnie Ci chciałam napisać, że super, to się 18ego spotkamy, ale... 17ego wyjeżdżam w delegację... a. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: pracuję! pracuję! 09.06.04, 15:44 Oj dziewczątka moje kochane, mój mąż ma brzuszek, ale nie zamieniłabym tego okrąglutkiego człowiek na żadnego innego...no może...Brat Pitt, ale musiałabym się mocno zastanawiać Co do spotkania u Madzi w Dabkach to chętnie tylko ten mój wyjazd będzie raczej 100% spontan (oczywiście pogoda musi być 100% super). A jak tylko będę wiedziała kiedy w lipcu to dam znać i możemy się zjechać i spotkać dla mnie to żaden problem, z chęcią bym Was na żywo zobaczyła. Acha i w końcu moje zdjątka zostały dołączone na Zobaczcie pod Madzią. Jestem na nie ja i mój "synuś" piesek Maksiu - zaznaczam że synuś napisałam w cudzysłowu żeby nie było że jestem stuknięta ;D Zdjęcia ślubne suuuuuuperaśne Chyba pojadę nad morze tylko po to żeby sobie porobić zdjęcia w strojach slubnych Tylko problem w tym, że wystawiam na Allegro moją suknie ślubną i z pieniędzy ze sprzedaży robimy sobie nadmorski weekend, więc jedno wyklucza drugie No coż Justi Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: pracuję! pracuję! 09.06.04, 15:51 Justi, super, mój brzuszka nie ma, bo jest sportowiec do potęgi, natomiast... zazdrosny to on nigdy nie jest (przynajmniej nie okazuje), ale jak jest mowa na temat Brada Pitta... albo Matthew McConaughey... to trochę cichnie Ja tez mam zamiar sprzedać moją sukienkę (dopiero zacznę tą akcję), a za pieniążki robimy rudzielcowi ząbki na Brada Pitta (bo ma problemy z ząbkami), hahaha! Aroska, dopiero dostałam zdjątka - zmniejszyłam i wysłałam, mam nadzieję, że będą ok Buziaki wszystkim, zaraz stąd uciekam, obiecuję naszaleć się na plaży za Was wszystkie!!! Mąż się wczoraj zdradził, że planuje dzikie szaleństwa na plaży, cokolwiek by to miało znaczyć papapa, całuski i dużo słonka na weekend! a. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: pracuję! pracuję! 09.06.04, 16:42 Agguś mój też zero w okazywaniu uczuć. Nie wiem co bym musiała zrobić (?) żeby okazał zzzzzzazzzdrość wściekłą, a czasem bym chciała żeby umierał z zazdrości Sukienki co prawda jest mi żal sprzedawać, ale to już 2 lata po ślubie, a ona i tak wisi i nic z tego nie ma...więc lepiej ją spieniężyć Ja zaraz też wychodzę bo padam na nos ze zmęczenia, a do tego mam dzisiaj spotkanie w knajpie...nie powiem jak bardzo mi się chce iść ale już obiecałam...więc się nie wykręcę. Pewnie po godzinie się zmyjemy z małżonkiem do domku Pozdrawiam cieplutko - będę w piątek Justi Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Ale pędziecie!!! 10.06.04, 07:11 Kobietki ale się rozpędziłyscie!Ominęło mnie ponad 100(chyba)postów.Czy nie wiecie co dzieje się z white_callą.Miała odwiedzieć lekarza i zrobić badania bo podejrzewałą ,że jest w ciąży,ale do tej pory się nie odezwała ostatnio była tu chyba 4 czerwca. Może któraś z was ma z nią kontakt? Wpadłąm tu z samego rana ,bo musiałam wstać wcześniue ,że by umyć włosy.Wczoraj wróciliśmy późno do domu i juz mi się nie chciało . Za godzinkę muszę wychodzić .w końcu dziś Boże Ciało. Zbliża się dla mnie dzień zrobienia testu.Boję się strasznie.Ale dam wam znać w poniedziałek. Miłego weekendu życzę Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Ale pędziecie!!! 10.06.04, 10:13 Tez sie zastanawialam co z white-calla. Moze sie odezwie niebawem. Milego swietowania! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.06.04, 17:18 No to spróbuję dołączyć się do Was dziewczyny (Aga 29 l + W-wa). To będzie moja druga ciąża o ile mój mąż będzie chciał...ale zaopatruję się jutro w testy owulacyjne i czekam (@ 9.06 br) więc może jeszcze w czerwcu się uda? może dam mu przedtem piwa? hihihi i może się nie połapie...a jak już będę to będę nie ma wyjścia hihihi...Jemu jest tylko strasznie trudno się zdecydować...a potem to już jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.06.04, 17:39 Aguś witaj serdecznie w naszym gronie. Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.06.04, 21:15 gabinia24 napisała: > Aguś witaj serdecznie w naszym gronie. ) bardzo mi miło Cię poznać Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.06.04, 19:54 Polinejko wiadomość zostawiłam ci gdzieś między 700 a 800 postem tam gdzie mnie pytałaś o planowanie płci.mam nadzieję ,że znajdziesz Pozdrówki Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.06.04, 19:55 sprostowanie :między 600 a 700 postem Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.06.04, 20:12 Przepraszam ,że się tak rozpisuję ale właśnie oglądnełam zdjęcia na ZOBACZCIE.Fajnie było was zobaczyć .Ja też niedługo wkleję tam jakieś fotki. A żeby było łatwiej to wklejam link do forum ,które założyła madziaa Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.06.04, 21:07 Bardzo Ci dziękuję...jestem tu nowa więc jeszcze trudno mi się tu połapać...ale chyba nie jest aż tak źle dopiero się uczę po tym chodzić hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: do polinejki i ogolnie 10.06.04, 22:30 Witaj polinejko w naszym gronie! A ja dziewczyny jutro napisze, bo chyba moje wyniki z rezonansu sa zle i do tego mialam dzis wypadek(( Ania Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka Re: do polinejki i ogolnie 11.06.04, 08:48 Abielko mam nadzieję że to nic poważnego ?? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Nowa lista 16 WPISOW 10.06.04, 22:32 mycha 79 + madzia + gdynia + 24 aggu + aga + w-wa + 28 agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 myszka777 + iwona + w-wa + 30 abiela + ania + berlin + 28 idid + diana +w-wa +28 ejdz + aga + w-wa + 25 agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 justynafx + justyna + lodz + 26/27 amelia124 + agata + krakow + 26 gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 (na stanie: 1 synek - 4 letni) fugunia + jola + rybnik + 29 (tez mam prawie czteroletniego synka) edytafg1 + edyta + krakow + 29 polinejka + aga + w-wa + 29 Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz No i mamy piątek:-) 11.06.04, 08:59 Cześć wszystkich "starym" i nowym dziewczynkom)) Miałam być w środę u gina, ale najpierw zadzwonili do mnie, żeby przełożyć godzinę, a później, żeby ją ostatecznie odwołać. Byłam wściekła, bo czekałam aż 3 tygodnie. Do tego wszystkiego zaproponowali mi termin na 30 czerwca!!! W środku dnia!!! Podziękowałam i zapisałam się do poprzedniego gina na dzisiaj. Zobaczymy jak będzie... Opowiem w poniedziałek Jak mi się dzisiaj nie chciało wstać... oczywiście do pracy... Ale mąż wraca z delegacji, więc będzie milutko) Chociaż przez tą jego delegację, muszę zajrzeć na "plac budowy" (czyli nasz gruntowny remont mieszkanka) - może będę musiała KRZYCZEĆ. Buziaki, odezwę się później. aga Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: No i mamy piątek:-) 11.06.04, 09:36 Melduję się posłusznie, przepraszam, ze ta póżno, ale najpierw musiałam załagodzić pożar w pracy, bo szefa dzisiaj nie ma, mnie nie ma potem przez dwa tygodnie i zostawił mi całą litanię... Abielko, mam nadzieje, że to nic poważnego??? Ja już się cieszę na jutrzejszy wyjazd, ale z drugiej strony smutno mi, że nie będę mogła z Wami "porozmawiać" Dzisiaj jestem w bardzo dobrym nastroju, bo wczoraj byłam u przyjaciół, których dziecko (no i oni chwilowo też) jest w Łodzi w CZMiD, po operacji serca, i stał się cud - serduszko ruszyło, a juz chcieli maleństwu (3 miesięcznemu) rozrusznik wszywać i gdyby nie długi weekend już by pewnie do miał.... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Cześć:)) 11.06.04, 09:41 Jestem! Nie martw się, nie zostawię Cie dzisiaj) Ja mam taki troszke luźniejszy dzień, bo właściwie przyszłam tylko otworzyc biuro i załatwić najważniejsze sprawy. Teraz nadrabiam zaległości w czytaniu. Dziewczyny postarały się w środę)) Zdjęcia super! Wszystkie! Ja szczególnie uwielbiam oglądać ślubne) Jak się odważę i nauczę to swoje też umieszczę. Pozdrawiam wszystkich, którzy pracują i witam nową Agnieszkę. Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Nowa lista 16 WPISOW 14.06.04, 10:37 abiela napisała: > mycha 79 + madzia + gdynia + 24 > aggu + aga + w-wa + 28 > agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 > myszka777 + iwona + w-wa + 30 > abiela + ania + berlin + 28 > idid + diana +w-wa +28 > ejdz + aga + w-wa + 25 > agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 > justynafx + justyna + lodz + 26/27 > amelia124 + agata + krakow + 26 > gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 > aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 > fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 (na stanie: 1 synek - 4 letni) > fugunia + jola + rybnik + 29 (tez mam prawie czteroletniego synka) > edytafg1 + edyta + krakow + 29 > polinejka + aga + w-wa + 29 > white_calla + magda + wrocek + 27 Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 11.06.04, 11:35 aaaaaaa jak mi smutno...tak niecierpliwie czekałam na te dni a tu (((((((( od dziś muszę brać antybiotyk (( Augmentin, myśłałam że to alergia mnie męczy już 3 tydzień...a lekarz stwierdził że to jakaś infekcja...buuuuuuuuuuu @ mam od 9.06 antybiotyk 7 dni czyli skończę go dopiero 18.06... czyli że nie powinnam chyba nawet się starac? tak? bo właśnie od 18 powinnam jeśli chcę coś uzyskać....czy to może zaszkodzić dziecku? jakieś choroby itp potem ? ((( Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 11.06.04, 11:50 Ja się niestety na tym kompletnie nie znam, ale gdzieś chyba wyczytałam, że branie antybiotyku nawet zaraz przed niczym nie grozi. Zresztą, jeżeli masz taką możliwość, najlepiej jakbyś się zapytała swojego gina jak to naprawdę jest. Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 11.06.04, 11:52 jeszcze nie mam swojego gina... Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 11.06.04, 11:53 tzn. jeszcze nie wybrałam...miałam z tym zawsze problem, bo zawsze trafiałam na tych złych a teraz się zastanawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: choroby itp. 11.06.04, 12:38 No to pisze, sama nie wiem czy cos powaznego, mam zerwana jakas czesc lektoki, dokladnie po polsku nie wiem jak sie to tlumaczy i czeka mnie operacja(( Tak mi dzis powiedzial moj ortopeda i dal skierowanie do innego lekarza, ktory wykonuje ta operacje (artroskopia) ambulatoryjnie i juz zazdwonilam i mam termin na wizyte na 28 czerwca dopiero(((( No i jak wpsominalam mialam wzcoraj wypadek, tzn. wyhcodze z pracy i widze, ze zapomnialam portfela z wszytskimi dokumentami i zastanawialm sie co z nim zrobilam no i jak to w korku nie przyhamowalam na czas. Po prostu porazka, zeby tak durnie sie zachowac. Wiecie co, chyba moj maz ma racje, ze ja nie nadaje sie do dzieci, bo sobie sama z soba nie radze... Pozdrawiam smutno, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: choroby itp. 11.06.04, 12:48 eeee taaam, to nie wypadek tylko lekka stłuczka w korku, nie przejmuj się, ważne, że nic takiego się nie stało ja niedawno rozwaliłam zderzak przy parkowaniu (nie zauważyłam niskiego płotku zakończonego wielką metalową kulą odgradzającego drzewo) i nadal tak jeździmy z braku środków na wymianę zderzaka - o dziwo mąż nawet bardzo nie krzyczał a co do męża - to jak zobaczy dziecko, to zmieni zdanie ) gorzej z kolanem, ale w Polsce moja koleżanka miała robioną operację na coś takiego i wyszło OK, więc w Niemczech nie ma prawa coś nie wyjść . Przez jakiś czas pochodzisz tylko z taką opaską na kolanie i będzi już dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: choroby itp. 11.06.04, 13:08 a ja wlasnie sie wkurzam, ze sie tak zagapilam, bo wyjezdzajac z pracy caly czas myslalm, uwazaj, bo nie masz dokumentow. no i najgorsze jest to, ze gsociu ktoremu wjechalam pochodzi z mojego miasta a jegow spolpasazera nawet moja mama uczyla, ale wstyd! no ja podobno bede chodzic o kulach a potem rehabilitacja. a co z zaglami przez wakacje????? nadal smutna i zalamana ania Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka Re: choroby itp. 11.06.04, 21:11 mam nadzieję, że minie ci szybko ten smutny nastrój Abielko. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: choroby itp. 11.06.04, 23:48 Na razie wciaz smutno.... nie wiem co z ta cala operacja i wogole. Zobaczymy, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 11.06.04, 12:09 Widzę na liście z kontaktami, że jesteś z W-wy. Czy chodzisz do gina prywatnie, czy do przychodni rejonowej? Jeżeli prywatnie, to dziewczyny w W-wy mogą Ci kogoś polecić. Aggu pisała o panu Lechu, ja o dr Królińskim (oboje z Lux Medu). Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 11.06.04, 12:13 Ja chodzę o dr. Leszczyka w Centrum Damiana. Nie mam zastrzeżeń - dzisiaj będę się z nim widziała. Jeśli zmienię o nim zdanie, to dam znać aga Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 11.06.04, 21:15 Byłam dziś w Przychodni Przyszpitalnej Szpitala Św. Zofii...ale tam wybór...za wizytę płaci się tam od 70 do 100 zł - zależy od tego jakiego specjalistę się wybiera I czy II stopnia itp. Jeszcze nie wybrałam gina Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 13.06.04, 18:36 dużo kosztuje tam wizyta? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: do ejdz 11.06.04, 13:11 Fajna fotke dodalas na zobaczcie, strasznie mlodziutko wygladasz, tak jak Justyna) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: do ejdz 11.06.04, 13:19 Dzięki Jeszcze do niedawna (zanim zaczęłam nosić obrączkę) Panie w sklepach traktowały mnie jak takiego podlotka "Co Ci podać, dziewczynko?" ))) Strasznie się namęczyłam w środę, żeby cokolwiek tam wstawić, ale w końcu się udało Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: do ejdz 11.06.04, 13:22 I fajnie, moze wiecej dziewczyn dolaczy Ja tez sie nameczylam bo musialam zmniejszac fotki. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
idid To ja spadam na urlop :)) 11.06.04, 15:13 Tak jak sądziłam, już nam odpuszczono dzisiejsze siedzenie w pracy, więc jadę do domku się pakować, a jutro wyruszam na góry ))) Trzymajcie się ciepło i do "zobaczenia" za 2 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: To ja spadam na urlop :)) 11.06.04, 15:32 Fajnie ci, to ja tu samotnie zostaje na posterunku( I jeszcze chwila i sie porycze. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka Re: To ja spadam na urlop :)) 11.06.04, 21:19 Abielko, ja też jestem...więc mamy dyżur hihihi...już mi trochę lepjej bo się dowiedziałam tyle że nie od lekarza, że antybiotyk nie powinien tutaj zaszkodzić bo ma on trwałość w organiżmie ok 12 godzin...więc może się uda jeszcze w tym czerwcu ) Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka Re: To ja spadam na urlop :)) 11.06.04, 21:17 Miłego wypoczynku w sprzyjających warunkach )) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: To ja spadam na urlop :)) 11.06.04, 22:48 --Hej kobietki!!! W końcu mąż dopóścił mnie do kompa.Cały dzień go oblegał. A ja już powinnam dawno spać bo jutro i w niedzielę mam ważne egazminy (naszczęście już ostatnie w tym roku)Odezwę się pewnie dopiero po niedzieli.Muszę się jeszcze zaopatrzyć w test ciążowy,ale jak na razie ,to wszystkie znaki wskazują ,że to chyba już.Ale lepiej się upewnić.Pozdrawiam serdecznie.I dobrej nocki.Pora na dobranoc... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: To ja spadam na urlop :)) 11.06.04, 23:48 Gabinia powodzenia na egzaminach, trzymam kciuki! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Moja historia 12.06.04, 17:46 Witam wszystkie nowe dziewczyny a goraco pozdrawiam.... yyy ...........stare Na poczatku przepraszam za takie zaniedbanie ale juz sie tlumacze. Ja caly czas do was zagladalam ale jakos nie bylam w nastroju. Ale od poczatku. Zrobilam b-hcg bo podejrzewalam ze jestem w ciazy, pamietacie z reszta. No i odebralam wynik w sobote - negatywny. Nawet nie bylam zdziwiona bo zaczal mnie powaznie bolec brzuch na @. Nawet niemialam ochoty pisac jaki mialam wynik. @ mial przyjsc we wtorek ale wlasnie we wtorek przez przypadek zmierzylam tempke a tam 37 8-/. Wczoraj zrobilam test i mam dwie kreseczki. Jeszcze bardzo niesmialo o tym mysle ale az mi sie rece trzesa jak wam to wszystko pisez. Na badania po prostu poszlam za wczesnie. Dziewczyny ja jeszcze sie nie przeniose na LUTY bo jeszcze nie wierze i pobede tu z wami. Rozsylam tylko dla was wirusiki. I modle sie zeby wszystko tym razem bylo OK. Pozdrawiam serdecznie i sciskam wszystkie.Jestescie kochane. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ calla Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Moja historia 12.06.04, 18:34 Calla.Supeerrr!!! Strasznie się cieszę.Mam nadzieję ,że przeniosę się z tobą na forum luty.Dzisiaj miała być @,ale jej nie ma.No i jak na razie to wszystko wskazuje na to ,że mi też się udało.Badania zrobię dopiero za jakiś tydzień,żeby mieć 100%pewność.Jeju ale się cieszę ,że ty już .Pozdrawiam cię bardzo ,bardzo mocno i małą fasoleczkę też. p.s Dziewczyny dzięki ,że trzymacie za mnie kciuki.Dzisiaj mam koejny egzamin z głowy .Jutro ostatnie dwa,więc wasze "kciuki" bardzo się przydadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka Re: Moja historia 12.06.04, 21:24 Gabiniu super...szkoda tylko że ja z wami się nie przeniosę na wątek luty...hmm może chociaż marzec zobaczymy jak to będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Moja historia 13.06.04, 01:40 Calla, gratuluje ci z calego serca!! To wspaniale! PObadz z nami, ja tez pobede mimo, ze z moich planow chyba nici, bo jak juz wyzej pisalam czeka mnei operacja. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla abielko 13.06.04, 14:43 Ty sie trzymaj, strasznie Ci wspolczuje, mam nadzieje, ze wszystko skonczy sie dobrze ale musisz teraz uwazac i narazie zadbaj o siebie a potem mysl o malenstwie. Ty musisz byc zdrowa i silna. Trzymam kciuki za Ciebie, i daj lekarzom Cie wyleczyc do konca zebys pozniej nie miala problemow. Jestem myslami z Toba ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ calla Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: abielko 13.06.04, 20:46 Dziekuje ci sedrecznie za te slowa, napisze juztro z pracy wiecej! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla :))))) 13.06.04, 14:56 Gabi kochana, trzymam kciuki zebys sie przeniosla na LUTY bo nikogo tam nie znam i sama jak palec bede. Mam nadzieje, ze egzaminy juz odeszly w zapomnienie. Dawaj znac kiedy robisz tescik i jaki wynik. Ja do lekarza mam na wtorek ale troszke sie denerwuje bo brzuch mnie pobolewa a ja schizo mam i caly czas latam i sprawdzam czy nie krwawie( Ten brzuch to mi juz wlasciwie przechodzi ale boje sie jak diabli. W ogole nie dopuszczam do siebie planow dalej niz na miesiac do przodu. Moze jak zaczne brac leki to sie troche uspokoje.Narazie sie na luty nie przenosze. Poli Ty sie nie podlamuj. Nie wiem czy czytalas jak to u mnie bylo ale my mielismy zaczac starania od czerwca a wyszlo nam w maju jak jeszcze zadne o staraniach nie myslalo. Moze wmowcie sobie dziewczyny, ze sie wcale nie staracie o dziecko. Pozdrawiam wszystkie przy kompach i na urlopach ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ calla Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: :))))) 13.06.04, 18:35 Cześć słonka moje kochane!!! Już po egzaminach uffff.Dzięki za wszystkie kciuki. Calla ja tez się na razie na luty nie przenoszę.A brzuch też mnie pobolewa.Dziś szczególnie ,ale mam nadzieję ,że to reakcja na poegzaminowy stres. Najgorsze jest dla mnie ciągłe latanie do łazenki za potrzebą.Czuję taki ucisk na pęcherz ,że w sobotę w nocy nie dawało mi to spać.Ty też tak masz?Bo ja mam ciągłe uczucie napięcia i "ciągnięcia"w dole brzucha.Może to śmiesznie zabrzmiało ,ale coś w tym rodzaju odczuwam. Calla jz wierzę bardzo,że wszystko będzie w porządku i jestem z tobą całym serrduszkiem ,Będzie dobrze . Pozdrawiam was kochane kobietki.Dzieki ,że jesteście. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: :))))) 13.06.04, 19:13 Jeszcze jedno małe pytanko.Gdzieś wyczytałam ,że to badanie jest odpłatne.Jeżeli tak to może ktoś wie ile ta przyjemnośc kosztuje? Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: :))))) 14.06.04, 10:33 Gabi to ciagniecie w dole brzucha to dokladnie tak. Jak sie przeciagam albo ziewam to az mnie zwija. Oczywiscie sikanie co chwile ale pamietam jak sie jakies dwa miesiace temu zastanawialam czy nie jestem w ciazy to tez latalam co chwile. W szoku bylam wtedy co ja sobie potrafie wmowic. Takze bardzo was prosze uwazajcie na to szlenstwo objawow bo mozna w paranoje popasc. Pierwszym objawem ma byc pozytywny test. A Gabi ty to masz fajnie bo ty sie bardziej na egzaminach koncentrowalas a nie na ciazy. Lec i rob ten test bo nie wytrzymam. Co do badania (beta-HCG ilosciowe) to ja robilam bez skierowania i kosztowalo 22 PLN ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ calla Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: Witajcie..... 13.06.04, 21:20 Witajcie... I znów musiałam nadrabiać zaległości w czytaniu. Czy to nie fajne uczucie że zawsze można tu wracać i ktoś zawsze tu czeka na kogoś??? Nie było mnie prawie 4 dni a tu takie wiadomości: Gabinia - ja wierze że to to....trzymam za Ciebie kciuki. Calla - gratuluję serdecznie.....i proszę nie odchodzcie przypadkiem....bo smutno bez was będzie. Ja chcąc nie chcąc musze czekać do sierpnia, do tego musze właśnie teraz bardzo uważać by nie wpaść....a wszystko przez szczepionkę. Abiela - głowa do góry, zdąrzysz i szcześliwie naprawić kolanko i zajść w ciąże i ją donosić....nie z takimi problemami człowiek musi sobie radzic a ja wierzę że Ci się uda.A samochód? to rzecz martwa.....nie ma się czym przejmować, najważniejsze jest życie i zdrowie. I usmiechaj sie tak jak na zdjęciu. Przejżałam Wasze zdjątka dziewczyny i jestem pod wrażeniem....możecie mi mówić "babciu"....same młode laski....szkoda ze nie mam aktualnego zdjecia to bym sobie porównała....mam takie jedno ładne i wyglądające jak wy teraz a robiłam je 9 lat temu...hihihiih...za to teraz....a fuuuuuu. Witam nową Agę - Polinejkę......Koło Gospodyń Starających się - powiększa się. A jutro znów do pracy...brbrrbrrrrrr Pozdrówka...PA Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 do withe calla 13.06.04, 22:59 trzymam za Ciebie kciuki - śledzę Twoje wypowiedzi na kilku wątkach i zawsze odnoszę wrażenie, że to co Ci się przydażyło mocno odbiło się na Twojej psychice. Pamiętaj - wszystko ma swoją przyczynę - tak Ci było pisane. Teraz LOS lub OPACZNOŚĆ pisze dla Ciebie nowy scenariusz - będziesz MAMĄ i tylko na tym się koncentruj. Zgadzam się z Tobą, że wszystkie powinnyśmy wmówić sobie, że wcale nie staramy się o dziecko. Ja postanowiłam tak właśnie zrobić - przestajemy uważać, ale jednoczweśnie nie staramy się tak bardzo (teraz w czerwcu, bo w lipcu to już tak Gabi - mam nadzieję, że Tobie też się udało i Julka jeszcze tylko 9 m-cy będzie jedynaczką Wszystkim nowym i tym dawniejszym uczestniczkom forum życzę łagodnego powrotu po długim weekendzie Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Dzieńdoberek;))) 14.06.04, 08:30 Witajcie Dziewczynki)))))))))))))))) Miło Was zobaczyć po długim weekendziku...chociaż dziś ledwo ściągnęłam się z łóżka..he he...ale bym chciała tak ze 2-3 miesiące wakacji...ech... Ale nic to...cieszmy się z tego co mamy))) Abielko...współczuję z powodu tego co Ci się stało((...ale mam nadzieję, że ani się obejrzysz, a wszystko wróci do normy)) Gabi i Calla...czy mogę już gratulować????))...Calla...szkoda tylko, że jedyna Wrocławianka mi tak szybko ucieknie, nie zdążyłam się nacieszyć... Agguś...dzięki za zdjątka...już wysłałam...powinny się niedługo ukazać)) Witam również nową kolejną Agę...he he))) Pozostałe Kobietki mocno całuję...i zaczynamy nowy dzionek))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzieńdoberek;))) 14.06.04, 09:07 Cześć dziewczyny)) Weekend jak to weekend szybciutko minął (przypominam, że w piątek pracowałam, więc był to zwykły weekendzik). Było milutko))A nawet bardzo miło Bardzo ciekawie przebiegł mi dzień owulacji - miałam maksymalną ochotę na seks Mój mąż bał się, że nie podoła, hahahahahaha))))) Ale wracając do rzeczywistości... W piątek byłam u gina i w sumie cieszę się co mi powiedział. Oczywiście dobrze, że biorę kwas foliowy. Powiedział, że skoro już odstawiłam tabletki tzn. że nie chcę jakoś specjalnie czekać - więc możemy sobie odpuścić szczepienia. Poza tym nie da się wszystkiego przewidzieć - więc nie ma możliwości w 100% przygotować się do ciąży. Co jeszcze? Może to, żebym się nie denrwowała, że za pierwszym razem się nie uda. Dopiero po 6 m-cach mogę przyjść do niego i sobie ponarzekać. Wtedy zaczniemy ewentualne badania co jest nie tak... Ponadto powiedział, że częste stosunki nie gwarantują zajścia w ciążę, bo plemniki są wtedy słabsze. Czyli podsumowując - nic bardzo nowego nie powiedział. Uspokoił mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Dzieńdoberek;))) 14.06.04, 09:15 Cześć!!! Witam bardzo gorąco w ten śliczny, słoneczny dzień. Tak nawiasem mówiąc czy to nie jest jakaś złośliwośc losu, że w pierwszy dzień pracy jest taka piękna pogoda?) Musiałam troszkę nadrobić czytanie. Abiela - nie przejmuj się, na pewno wszystko się ułoży. Trzymam bardzo mocno kciuki. White_Calla - niesamowicie się cieszę, że się odezwałaś, przede wszystkim, że u Ciebie wszystko ok. Często myślałam sobie co się z Tobą dzieje i dlaczego sie nie odzywasz. Życzę powodzenia. Trzymam jeszcze kciuki za Gabinię i mam nadzieję, że jak już przeniesiecie się na wątek Luty, to i tak nas nie zostawicie. Ja w końcu dostałam @ (jeżeli ktoś nie czytał to wyjaśniam, że wiedziałam, że w ciązy nie jestem ale obawiałam się, że coś musi być nie tak), więc wszystko ze mną w porządku. Niedługo umawiam się na wizytę kontrolną u mojego gina, ale chyba już od czerwca odstawiamy wszelkie zabezpieczenia. Przynajmniej tak wczoraj ustaliliśmy. Mam nadzieję, że nie stchórzę. Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: do withe calla 14.06.04, 10:21 Myszko taaaak, tak zrobcie. My wlsacnie tak zrobilismy ze sie nie zabezpieczalismy ale starania mialy byc pozniej. Ja nawet sie troche tych staran balam bo jak sie tak na siebie naciska to nic nie wychodzi. To jest super sposob. Chcialam podziekowac Ci za slowa otuchy. I masz racje odbilo sie to na mnie ale chyba nie zdawalam sobie sprawy z tego, jak bardzo. Ja tak wlasnie sobie wszystko tlumaczylam, ze to ma jakas przyczyne i ze tak mialo byc. Dziekuje Ci i czekam na dobre wiesci od Ciebie. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ calla Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka Re: Witajcie..... 14.06.04, 11:16 Dziękuję fasolko za powitanie...ale ja to mam pecha z tym moim mężem...znowu mu się odwidziało i znowu muszę z nim pogadać...ale on uparty...jak tak dalej pójdzie to nigdy się z tąd nie wyrwę będę się tylko łudzić, "a może wpadnę" ...jak ja go czasami mam dość Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Witajcie..... 14.06.04, 11:29 Hej Poli, z tymi facetami to juz tak jest. Ale pamietaj, ze dzidzia musi byc chciana przez oboje. A faceci sie po prostu czasem boja. Czasem mam wrazenie, ze oni sie przyzwyczajaja i potem im trudno zrezygnowac z tego porzadku. Rozmowa najlepsza na wszystko. Jak cos to wyslij meza do nas, my mu co nieco wytlumaczymy)))) ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ calla Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Najglupszy objaw ciazy... 14.06.04, 11:05 Wzruszam sie na reklamach. Wlasnie sie poryczalam na reklamie kawy, tej co on jej daje pierscionek... No comments. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ calla Odpowiedz Link Zgłoś
aroska do Polinejki... 14.06.04, 11:29 Nic się nie martw...faceci już tacy są)) Mój też na początku marudził (jakiś rok temu)...a teraz nagle sam bardzo chce...choć nic się w tym czasie nie zmieniło...Po prostu my szybciej dojrzewamy..he he)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska zdjęcia... 14.06.04, 11:35 są już nowe zdjęcia na naszym drugim wątku)) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13303139&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: zdjęcia... 14.06.04, 11:39 Super zdjatka aroska, ale z was laski!!! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Witam i ja 14.06.04, 11:37 Czesc dziewczyny, dzieki za wszytskie slowa otuchy! U mnie wyglada to tak, ze przez weekend zgadalam sie z sasiadem, ktory mial podobna operacje i dal mi namiary na jakiego lekarza, dzis do niego zazdwonilam u zabajerowalam i mam termin na wizyte juz dzis wieczorem! Zobacze co mi powie, bo nie wiem kiedy na ta operacje sie decydowac. Moj brat sie zeni 4 wrzesnia wiec musze umiec tanczyc, potem na jesien chcielismy na urlop. No ale jak to tyle przeciagne to starania bede musiala przesunac na nastepny rok, a wlasnie odstawilam tabletki i nie chce mi sie uwazac. Ja juz sama nie wiem. POczekam co ten lekarz powie, jak mi da duze szanse ze do wesela sie zagoi to sie decyduje od razu i wtedy po weselu na urlopie bedziemy sie moze starac. Czyli wypadne z waszego watku( A tak wogole jutro mam wizyte u gin, ta ktora umowilam w zeszlym tyg. wiec tez ja podpytam co i jak. Auto udalo nam sie doprowadzic wspolnymi silami z mezem do takiego stanu, ze prawie nic nie widac. Wiec staram sie juz nie przejmowac. A teraz rzucam sie na prace. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witam i ja 14.06.04, 11:44 I tak trzymać)) A z wątku nie wypadniesz...chyba ciąża w terminie lipiec- wrzesień nie jest tu przepustką..he he)) I nie waszego tylko NASZEGO)) Poza tym miłej pracki)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witam i ja 14.06.04, 12:40 Hej hej...co tam?...śpicie????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka :) 14.06.04, 13:31 chyba kupię te testy jak nie chce po dobroci to go siłą wezmę hihihi co ty na to Arosko? Mam nadzieję, że Ty nie masz takich problemów ) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Najglupszy objaw ciazy... 14.06.04, 13:41 Uffffffff...juz myślałam, że wszystkie sobie poszły w siną dal)) Ja się rzuciłam na necik po 4 dniach nieobecności...a tu posucha... Poli...co do męża...to tak jak mówiłam mi się zachciało jakiś rok temu (przed ślubem)...ale stwierdzilam, że przed nie, bo stres itp., a po mój M. stwierdził, że może jeszcze nie...a potem zaczęłam robić różne badania, szczepionki, więc trzeba było odczekać...aż w końcu...jest właściwa pora...oboje chcemy...tylko dzidziuś chyba nie...he he, bo za pierwszym razem się nie udało... Ale nic to...zobaczymy...tylko ja bardzo niecierpliwa jestem)) A mąż...wiesz...w sumie to Ty masz władzę...he he)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka do Aroski 14.06.04, 13:53 Arosko, mam władzę? ale sama sobie tego nie zrobię hihihi, a on tak wyczuwa kiedy mogę zajść jak nic innego na tym świecie ) co jest bardzo dziwne,... my już mamy córeczkę (4ipół) i wtedy to był naprawdę cud bo namawiałam go ze 3 lata albo i dłużej...teraz to ja powinnam mieć obawy (doświadczenie z pierwszego porodu) ale on? nie rozumiem tego... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: do Aroski 14.06.04, 13:58 Jasne, że sama nie...ale władzę masz większa od niego)) Nie wiem co Ci poradzić...może trzeba było wcześniej zacząć namawianie..he he)) Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka Re: do Aroski 14.06.04, 14:04 Wierz mi Arosko że przymawiam się już od roku z przerwami oczywiście hihihi...tyle że jak grochem o ścianę..albo krótkotrwały entuzjazm właśnie w momęcie kiedy nic z tego bo np. jest @ no i z takim zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 14.06.04, 14:07 Hej dziewczątka moje najcudowniejsze Wracam z dłuższego niż przewidywałam urlopu, a tu proszę tyle nowych postów i...jakie cudowne nowiny ))))))) Calla i Gabinia suuuuuuuuuper, jeszcze delikatnie ale już gratuluję, oby Wam się poszczęściło Co do bHCG to mnie tak właśnie mówili, że nawet badanie z krwi robione zbyt wcześnie nie daje 100% pewności. Abielko zasmuciłaś mnie tym kolanem...koniecznie skonsultuj się z tym lekarzem, może dowiesz się czegoś nowego. Oczywiście witam nową przyszła mamuśkę - polinejkę (kolejną Agusię) Co do męża to się nie martw. Z moim walczyłam przez ponad rok o decyzję o dziecku. Czasem się wręcz załamywałam, że może mnie nie kocha i dlatego nie chce mieć dzidzi, ale teraz już się tym nie martwię i wiem, że faceci potrzebuję więcej czasu na podjęcie tej decyzji. Oni poprostu nie mają tak bardzo wykształconego instynktu jak my. Maja więcej obiekcji czy sprostają nowym obowiązkom, jak będzie wyglądało życie po porodzie My o tym tak nie myślimy, bo gdybyśmy tak zaczęły kontemplować to byśmy nigdy nie zdecydowały się na bobo Poprostu chcemy być w ciąży i już Obejrzałam zdjęcia. Jesteście super, super laseczki Mam tez zdjęcia ze ślubu ale nie będę się wygłupiała i nie wkleję Czytałam posty dość pobieżnie. Więc wracam do lektury bo akurat mam trochę luzu w pracy Pozdrawiam cieplutko Justi Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka do Justynafx 14.06.04, 14:18 Bardzo Ci dziękuję za te słowa otuchy i za tak miłe powitanie ) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska pa pa... 14.06.04, 14:35 Ja już niestety idę....szkoda, że dziś tu tak pusto było...czyżby już wakacje??...Miłego popołudnia...paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa)) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Cisza 14.06.04, 15:25 Aroska...jak to pusto...a ja Cisza w eterze Może niektóre dziewczynki porobiły sobie dłuuuuższy weekend, albo odwrotnie po dłuuuugiej przerwie nadrabiają zaległości w pracy Odezwijcie się! Halooooo Pozdrawiam cieplutko Justi Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 14.06.04, 15:27 Hej Justynko, ty to jak przyjdziesz od razu wesolo sie robi! Rozsylasz takie wesole fluidki, a tego teraz bardzo potrzebuje!!! Widze, ze problemy z mezami mamy podobne Moj tez niezbyt chetnie na te tematy rozmawia, a czasami znow calkiem przeciwnie. Teraz to wogole tematu nie poruszam, po naszych niesnaskach... Nie odzywalam sie wczesniej bo mam huk pracy w pracy) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 14.06.04, 16:03 Dziewczyny a właściwie to jak to jest z tymi testami? Próbowałyście już? no bo np. jeśli sprawdza się rano i nie ma nic, a wieczorem się podwyższy (ale o tym nie wiemy bo dopiero następnego dnia sprawdzam)to mijają kolejne godziny ? no i np. sprawdzam rano a potem na drugi dzień rano i co np. kreski, a może LH wzrósł dnia poprzedniego po południu? to jak z tym odliczaniem tych godzin np. na chłopaka? nic nie rozumiem...a podobno to takie proste ) wystarczy się wstrzymać kilka godzin jakies 20 i jest ok...rozumiecie coś z tego? poradźcie coś... Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 14.06.04, 16:04 zastanawiam się kiedy najlepjej jest robić te testy, rano, czy wieczór? jak wieczorem i się dowiem że to już ...no to noc zarwana...myśli same będą się kłębiły w głowie no nie? a jak rano? o matko...jak tu w pracy wysiedzieć hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 praca:((( 14.06.04, 16:28 Ja tez mam niestety mnóstwo pracy w pracy) Dlatego się nie odzywam, chociaz chetnie poplotkowałabym z Wami. Siedzę własnie po godzinach( Może wieczorkiem wpadnę to troszkę sobie poczytam i coś naskrobię. Faktycznie, Justi potrafi wprowadzić tu niesamowicie wesoły nastrój! Jesli chodzi o mężów i dzieci, to ja nie moge narzekać. Mój mężuś jest zdecydowany na dzidzię, nawet bardziej niż ja) Więć chyba juz niedługo zaczniemy (5dc). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx :):):):):):)))))) 14.06.04, 17:38 Hejka cieszę się, że choć troszkę mogę Wam poprawić humorki U nas w związku to ja jestem tym optymistyczno-wesołym akcentem Poli nie masz się czym martwić, bo test wykazuję owulację jeszcze zanim ona nastąpi, więc na pewno zdążycie z harcami łóżkowymi Bez nerwów! Abielko tak bym chciała, żebyś miała więcej powodów do radości i uśmiechu Jak byś chciała pogadać na żywo z kimś wesołym to wysuwam swoją kandydaturę Agusik ty to masz anioła w domu, naprawdę ...zaraz, zaraz mój też anioł tylko czasem jakieś różki wystają Na dniach powinnam zrobić sobie testy owu, ale jakoś tak mi się nie chce. W końcu od sierpnia mamy zaczynać, a jak wyjdzie mi, że mam owulację to zaraz zbałamucę męża...chociaż może powinnam Ja raczej nie jestem w gorącej wodzie kompana i nawet testów ciążowych nie robię (raz zrobiłam, bo przez 45dni nie miałam @). Wychodzę z założenia że co ma być to będzie Te testy owulacyjne to bardziej taki bajer dla mnie, niż coś strasznie ważnego Już postanowiłam, że w lipcu wybieram się do Madzi do Dąbek. Sprzedam suknie ślubną i jedziemy na weekend do hotelu nad morzem, hmmm....może wtedy już zaszalejemy? Potem już tylko sierpień i góóóóóryyyy Uciekam do domku, bo ja tu jakieś straszne nadgodziny wypracowuję Pozdrawiam cieplutko Justi Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: :):):):):):)))))) 14.06.04, 20:29 Dobry wieczór słonka moje! Teraz wieczorkami mam więcej czasu na siedzenie przy kompie.Rozpoczęły się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej i mojego męża wgniata się na ten czas w kanpę i ogląda,ogląda,ogląda... Chociaż szczerze mówiąc wczorajszy mecz Francja -Anglia oglądałam razem z nim. (ja kibicuje Francji)A najlepsze jest to ,że gdy anglicy wygrywali i już się cieszyli,To ja powiedziałąm mężowi"zobaczysz francja w ostatnich minutach strzeli jeszcze dwa gole i wygra".No i tak się faktycznie stało.A mój mąż popatrzył na mnie z niedowierzaniem i wyszło na to ,że jestem czarownicą. No a wracająć do spraw dzidziowych ,to z tymi testami poczekam jeszcze tydzień (jak wytrzymam)Jak na razie @ nie ma ,a już powinna byc.Na razie boję się ,że moje szczęście pryśnie jak bańka mydlana.Jeszcze tylko tydzień niepewności i wszystko się wyjaśni.Ale co by nie było to zostaję tu z wami bo...jesteście naprawdę kochane... Wasza Gabi -- Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Jakoś tak mniej słonecznie... 15.06.04, 08:13 ...ale wciąż bardzo gorąco witam))) Może dziś będzie nas więcej)) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Jakoś tak mniej słonecznie... 15.06.04, 08:52 Cześć) Byłam dzisiaj na USG, jakimś takim wewnętrznym. Wszystko jest OK, macica w tyłozgięciu (cokolwiek to znaczy, ale podobno co 5 kobieta tak ma), jajniki w odpowiedniej wielkości Tylko dzieci robić))) Odpowiedz Link Zgłoś
polinejka Re: Jakoś tak mniej słonecznie... 15.06.04, 09:05 Moja koleżanka też ma tyłozgjęcie. Myślała że przez to będzie miała problemy. Napiszę tylko tyle , że ma w tej chwili 2 dziewczynki ) i to nie są bliźniaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Jakoś tak mniej słonecznie... 15.06.04, 09:08 Cześć dziewczyny! U mnie niestety bardzo mało słońca ale za to humorek dopisuje, a to najważniejsze) Ja też mam tyłozgięcie i lekarz powiedział, że to nic groźnego. Mojego koleżanka z pracy też ma a zaszła w ciążę przy pierwszej próbie. Moja mama również nie miała żadnych problemów - czwórka dzieci))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Jakoś tak mniej słonecznie... 15.06.04, 10:08 Zazdroszczę)) Ja też chetnie bym sobie zrobiła taki babski dzień, bez pracy. Niestety dopiero wtorek... Wolne dni zawsze szybko się kończą a te pracujace ciągną się w nieskończoność(( Wy też tak macie? Chyba ciężko dzisiaj pracujecie, bo taki tu spokój. Ja tez się biorę) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Jakoś tak mniej słonecznie... 15.06.04, 10:41 Witajcie dziewczyny! Muszę parę słów napisać, bo całkiem z forum wypadnę, a tego bym nie chciała. Czytam sobie oczywiście w miarę mozliwości wszystkie wasze wpisy i: - gratuluję white calli - trzymam kciuki, żeby już wkrótce gratulować gabi - abielko - głowa do góry, z kolanem wszystko będzie ok, a stłuczka to nic takiego, też to miałam - witam tez polinejkę a poza tym przeglądałam zdjęcia i wszystkie jesteście super laski, jak się odważę to tez jakąś fotke dołączę ) Przed chwilą przeczytałam opis romantycznego weekendu aggu - niesamowite, też bym tak chciała, bo jak jest już dziecko to czas spędza sie głownie w trójkę - oczywiście to też jest ekstra, ale trochę brakuje chwil sam na sam A my już ponad tydzień w nowym domku mieszkamy i jest bardzo fajnie, wszystko takie nowe, inne i lepsze. Sypialnie mamy dużą bardzo, więc miejsce na łóżeczko już czeka i tylko wcześniej w łóżeczku obok muszą zajść sprzyjające okoliczności )) Kuba ma swój pokój nareszcie i nawet zdarza mu się przespać całą noc w swoim łóżku, bo dotychczas spał z nami - teraz jest znacznie swobodniej) Idę po wyniki z posiewu dzisiaj, mam nadzieję, że już nic nie wyhodowali. Pozdrówka dla wszystkich fugunia Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Moja 1 rocznica ślubu - pochwalę się...;) 15.06.04, 10:25 Hej, dziewczynki!!! Oj, jak mi się nie chciało wracać do pracy... Spędziliśmy cudowne wakacje nad morzem, najpierw u moich rodziców, a w sobotę przyjaciele moich rodziców zrobili wielki piknik z okazji rocznicy naszego ślubu, więc było takie drugie mini-wesele Do tego strzeliliśmy sobie drugą mini-sesję w strojach ślubnych i szaleliśmy w nich na łące Najcudowniej było jednak w Jastrzębiej Górze, mieliśmy zarezerwowany od wieków pokój w Victorze (cudo pensjonat, chyba nigdy w takim nie byłam..., a na miejscu okazało się, że wyjechali ludzie z apartamentu i możemy za niewielką dopłatą mieć apartament z salonem, sypialnią, w łazience ogromna wanna z hydromasażem, z salonu wyjście na wielki taras, z którego można skakać prawie do morza... wow, mówię Wam, czułam się jak królewna!!! Szaleliśmy jak wariaci, kelner przynosił nam lody na taras, pół nocy spędziliśmy w wannie pijąc szampana z naszych kieliszków ślubnych, a mój mąż okazał się takim romantykiem, że nigdy bym go o to nie posądzała... Kurcze, sorki, ale muszę się Wam pochwalić W całej łazience (pod moją nieobecność) pozapalał malutkie świeczki, a z okazji rocznicy dostałam kupon na... godzinę w wannie z szampanem, godzinę masażu, godzinę całowanek, godzinę... itp, itd... )) I tak nam upłynął czas do późnej nocy Oj, cudownie było, bosko, dosłownie miałam łzy w oczach, taka byłam szczęśliwa. Ja natomiast podarowałam mu krawat z wyhaftowanymi (własnoręcznie!) jego inicjałami w czerwonym pudełku w kształcie serca. Chcieliśmy od razu zarezerwować sobie ten pokój na przyszły rok, ale... uświadomiliśmy sobie, że jak wszystko dobrze pójdzie, to będziemy w tym czasie na porodówce! Tak naprawdę to nasza rocznica była wczoraj i mieliśmy jeszcze spędzić dzień na plaży, ale pogoda była fatalna No nic, aniołki pewnie stwierdziły, że byłoby nam za dobrze! Wyobrażacie sobie, jak trudno po takim weekendzie wrócić do rzeczywistości i zasiąść za kompem...? Aroska, ja też chcę jeszcze wakacji! Jestem świnka, ale nie mogę się już doczekać L-4... Dobra, wracam do Was Calla, gratulacje z całego serca!!! Ale odwiedzaj nas czasami i zdawaj relacje, co u Ciebie Gabinia, trzymam kciuki, zrób Ty w końcu ten test, żebyśmy mogły gratulować! Jestem pewna, że to to!)) A co do meczu, to my też kibicowaliśmy Francji i z ciężkim sercem wyłączyliśmy tv w imię "romantycznego świętowania rocznicy" Abielko, myślę o Tobie ciepło i mam nadzieję, że wrócisz szybko do zdrowia. Daj znać, co lekarz powiedział. Agusik, ja mam wrażenie, że mój mąż też jest bardziej zdecydowany niż ja... tzn. mnie dzidzia napawa ciut lękiem, ogromem odpowiedzialności, strachem, że będę w końcu musiała wydorośleć... Mój mąż natomiast w ciągu weekendu zdołał mnie wciągnąć do 2 sklepów z wózkami i obgadać ze sprzedawczyniami wszystkie funkcje wszystkich trójkołowców, jakie istnieją na rynku... A najlepiej, że on pyta o takie rzeczy, że nawet te babki się czasem gubią... No i zostały już wymyślone dodatkowe imiona, w razie gdyby się trafiły bliźniaki albo trojaczki... Nie zgadniecie, ale ta romantyczna godzina z szampanem w wannie upłynęła głównie na rozmowach o dzidzi... kurka, jakby nie było innych bardziej romantycznych tematów! Justi, buziaki od kolejnej optymistko-romantyczki, bo u nas to też ponoć ja wnoszę uśmiech do domu pozdrawiam Was wszytkie bbb mocno i b się cieszę, że już jestem z Wami!)) a. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Moja 1 rocznica ślubu - pochwalę się...;) 15.06.04, 10:30 najlepszego wszystkiego!!! już wróciłaś?? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Moja 1 rocznica ślubu - pochwalę się...;) 15.06.04, 10:32 tak, agnes, już jestem w wwie niestety... a. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: pilka nozna 15.06.04, 10:51 Gabiniu, ja doslownie tak samo w 80 min powiedzialam, ze jeszcze sa mozliwe 2 gole no i co??? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
edytafg1 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 15.06.04, 10:24 Hej, To ja tez sie dolacze do piszacych (bo do tej pory glownie czytam). W niedziele zainaugurowalam z mezem 1-szy cykl staran. Troche jestem przerazona -mimo, ze od ok.2 lat intensywnie mysle o ciazy.Wy tez tak macie? ja nawet pzrez chwile chcialam przelozyc starania na "za rok" .,....panikara jestem ..... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Mayday 13 lipca 15.06.04, 11:01 Hej dziewczny, aggu super weekend!! Ja nie mam szan na taki, bo nie przepadam sama za romantyzmem Ale fajnie sie o was czytalo, naprawde! A jak zdjecia bedzeisz miala to wstaw na zobaczcie, dobra? edytafg1 fajnie, ze sie odzywasz. Ja tez tak mam, ale no cos kiedys trzeba nie? gabiniu, zazdroszcze babskiego dnia! fugunia, super ze sie odezwalas, juz sie zastanawialam co u Ciebie! Pozostale dziewczyny tez duze calusy na powitanie. A teraz o mnie: bylam wzcoraj u doktora udalo mi sie wydebic ta wizyte zaraz na wczoraj no i lekarz wzbudzil we mnie zaufanie, byl sympatyczny i dwocipny i zdecydowalam sie na operacje u niego. Mialam do wyboru termin zaraz na dzis, i na po jego urlopie. Na dzis sie oczywiscie nie zdecydowalam, wiec bede operowana 13 lipca. No i mam taki problem, odstawilam przeciez tabletki i @ mialam w niedziele i jak znam zycie nastepna dostane 13 licpa( Co robic?????? Dzis mam moja wizyte u gin to sie jej spytam. Wracam do pracy, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 15.06.04, 11:01 Agguś....gratuluję super roczniczki)))))))))) Kolejny raz bajka...)))))) U mnie tak jakoś bywa odkąd pamiętam, że wszystkie moje wielkie uroczystości nie są takie jakbym chciała...nie ma tej pompy co powinna być...ale chyba nie narzekam)))))))) Edytko...nie martw się...ja też tak mam...dokąd tylko dzidziuś był w planach to wszystko było ok..a gdy już powiedzieliśmy "TERAZ"...też chciałam uciec..he he...w sumie cały czas targają mną sprzeczne emocje)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 15.06.04, 11:06 Ja tak samo do tego moj maz mi nagadal ze teraz jest nieodpowiedni moment, bo mamy tyle problemow i ja jestem rozchwiana emocjonalnie czy cos w tym stylu i sie na niego zdenerwowalam. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aggu dlaczego mojego zdjątka nie widać...?:( 15.06.04, 11:09 oj, ja za to przepadam za romantyzmem i chyba mojego rudzielca zaraziłam... Tak bardzo bym chciała wkleić moje zdjątka, ale mojego nie widać... wiecie co, mam to zdjęcie w kompie na pulpicie i stamtąd je doczepiałam... Jak to jest, że Wasze widać? Proszę, pomóżcie blondi! a. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dlaczego mojego zdjątka nie widać...?:( 15.06.04, 11:11 Blondi do blondi. Moze bylo za duze????? Jest na zobaczcie watek od moderatorki, zeby zwracac sie do niej jesli zdjecia nie widac, moze do niej napisz? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: do aggu 15.06.04, 11:12 Aggusm tu masz link do tego watku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13419747A. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: do aggu 15.06.04, 11:16 oki, napiszę do moderatorki, masz rację. I nie mogę Wam powklejać fotek z weekendu, bo... nie możemy znaleźć kabla usb i zgrać fotek z aparatu na kompa... jak zwykle, my jesteśmy dwa bałaganiarze, nigdy nie wiadomo, co gdzie jest Abielka, a tak jeszcze a propos tego kolana - rozmawiałaś z lekarzem o ewentualnej ciąży? Czy to nie będzie parę mcy po operacji zbyt dużym obciążeniem dla kolana? No i rzeczywiście nieciekawie dostać @ w czasie operacji, kurka, no, złośliwość losu! zobaczysz, widocznie tak ma być, aniołki wiedzą, co robią buziaki a. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: do aggu 15.06.04, 11:35 Z tym ortopeda wzcoraj nie rozmawialam, ale z tym, ktory to wykryl tak i on twierdzil, ze nawet w czasie operajci moge byc. Ale na takie ryzyko sie nie bede wystawiac. Wypytam dzis jeszcze moja gin na ten temat. Ale rozsadek mi podpowiada, ze niestety plany musze odlozyc, pewnie na koniec roku Staram sie myslec, ze wszytsko sie jakos ulozy. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
edytafg1 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 15.06.04, 11:44 Hej- dziekuje za slowa wsparcia Pozdrawiam wszystkie pamnikary)) A mam pytanie- nie boicie sie, ze wasze zdjecia na "zobaczcie" zobacza wasi szefowie, kolezanki z pracy???? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 15.06.04, 11:47 Nie zobacza, nie znaja polskiego) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 15.06.04, 11:58 a czego tu się bać? Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Witam! 15.06.04, 12:01 Wyleżałam się w szpitalach już kilkakrotnie. Zależy to też od tego czy zabieg będzie w znieczuleniu miejscowym czy ogólnym...no cóż ja leżałam dwa razy na onkologii, raz na laryngologii i dwa razy na ortopedii po wypadku samochodowym...brrrr. Agguś fotki musisz nam obiecać jak nie teraz to po znalezieniu zaginionego kabelka Ale ci zazdroszczę tego wyjazdu. Ja mam 2 rocznicę 29 czerwca, czyli tuż tuż Może także zabiorę mojego małżonka na taki romantyczny wyjazd, ech...tylko on jest tak romantyczny jak wiadro w studni...ale i tak jest kochany Agguś możesz mi dać namiar na ten pensjonat i ile kosztuje doba? I w ogóle opisać jak tam jest. Ja nie mam żadnych tyło "zgieńciów macicowych" u mnie wszystko książkowo - jestem jak Matka Polka tylko rodzić Fuguniu to suuuper, ze mieszkacie już w swoim domku a najważniejsze że macie sypialnie )) to teraz najważniejsze pomieszczenie w domu tylko czy łoże małżeńskie w nim się znajduje...? Kubuś pewnie bardzo się cieszy z własnego pokoju, bo poczuł się już dorosły Ja spałam z mamą do momentu ja się urodził mój brat. Tak przeokropnie płakał w nocy...śmierdziało pieluchami no i co chwilę trzeba było go karmić tzn podgrzewać mleko bo mama nie miała pokarmu, i to wszystko było powyżej moich słabych dziesięcioletnich sił Na drugą noc spałam już grzecznie sama swoim pokoiku i tak zostało, aż do momentu kiedy jakiś „obcy chłop” mnie wyciągnął z domu i teraz z nim muszę spać ;D Calla co się nic nie odzywasz? Chcesz już nas opuścić (( Edyta dobrze że się dołączasz do nas bo to nie ładnie tak podglądać Co do lęków to cię pocieszę, że to norma. Każda z nas boi się tego nowego wyzwania i zastanawia się czy podoła nowym obowiązkom. Tak to już jest A co do zdjęć to nie sądze, żeby mój szef surfował po takich stronkach jak eDziecko Kończę. Buziaczki dla Wszyyyyściutkich foremek Pozdrawiam cieplutko Justi Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Łojjjj coś mi kawałek posta wcieło :)))) 15.06.04, 12:02 Coś w tm rodzaju było na początku ))))))) Witam kobitki widzę, że niedługo osiągniemy magiczną cyfrę 1000!!! Ale mamy tempo Abielko ty rozchwiana emocjonalnie???....łeeee cos ten twój mąż przekłamuje Z tego co wiem to podczas @ raczej nie wykonują zabiegów i dziwie się że ten lekarz jednak się godzi. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Łojjjj coś mi kawałek posta wcieło :)))) 15.06.04, 12:18 No wlasnie justyna, nie zapytalam go o to i nie wiem. Sprobuje dzis pogadac z moja gin co z tym fantem zrobic. Ja tez sie juz wylezalam w szpitalach jak nie wiem ale operacji jeszcze nie mialam. Bedzie pierwszy raz. Dobra, nie moge teraz wiecej pisac, bo mnie z pracy wywala. A. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Witam! 15.06.04, 12:17 Justi, ten pensjonat to trzeba rezerwować na około rok przed... Mi się fuksem udało zarezerwować jedną noc na czerwiec w styczniu br. No i kolejnym fuksem akurat jak dojechaliśmy zwolnił się apartament na tą 1 noc. Daję Ci namiary na ich stronkę www.pensjonatvictor.pl - ale w rzeczywistości jest duuuużo ładniej... Niestety, ceny też niecodzienne, ale na specjalne okazje trzeba poszaleć! Oj, jeszcze parę dni mi zabierze powrót do szarej rzeczywistości...(( Teraz jak myślę o tym weekendzie, to wydaje mi się, że śniłam, takie to nierealne... U mnie niby też wszystko książkowo i Matka-Polka jestem, ale jak to będzie, to się okaże... Justi, udało Wam się do końca wybić te świństwa? My grzecznie walczyliśmy z naszymi, abstynencja tygodniowa, 3 razy dziennie antybiotyk i... coś jakby wracało od nowa... Niby nie, ale znowu nam coś nie gra tak do końca...(( Kurka, znowu badania trzeba robić i pewnie znowu coś dobijać... Oj, a ja poczytałam parę postów na emamie i... bardzo przeżywam, jak dziewczyny piszą "rozmijamy się, wszystko koncentruje się na dziecku, nie mamy już dla siebie czasu, ale i rozmawiać już nie mamy o czym..." Niby się nie boję, bo nam tematów nigdy nie brakuje, mamy masę wspólnych pasji i bardzo dbamy o wspólne spędzanie czasu, ale mimo wszystko boję się, że nasza bliskość w jakiś sposób się osłabi... Choć mam nadzieję, że będzie wręcz przeciwnie. A myślałyście już, kiedy drugie...? buziaki,a. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witam! 15.06.04, 12:28 Justi...faktycznie się należałaś w tych szpitalach...a to chyba nic przyjemnego..zwłaszcza na onkologii Agguś...cały czas Ci zazdroszę tych romantycznych chwil))) A co do drugiego dziecka...to nie wiem co się okaze przy pierwszym...i wszystko może mi się pozmieniać...ale na dzień dzisiejszy to drugie chciałabym możliwie szybko...tzn...tak po roku od urodzenia pierwszego Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Witam! 15.06.04, 12:53 Aggu dzięki na namiary, ale skoro rooook wcześniej to nawet się nie wychylam Znajdę coś mniej obleganego... Co do tych wstrętnych bakterii, to jeszcze biorę kwas mlekowy dowcipnie, bo miałam przerwę na @ a potem na długi łikend wyjechałam i zapomniałam ich zabrać ich ze sobą, ups Miałam 10 Agumentin'ów i 10 Lactovaginal'u. W środę biorę ostatni. Ginka powiedziała że po leczeniu mam już nie przychodzić na kontrolę, a mnie się wydaje że powinno się zrobić badanie czy wsio oki...no cóż, co lekarz to... Ja też nie czuje się super wyleczona, ale to może to tych tabletkach dowcipnych. Jak wybiorę już wszystkie to dopiero zobaczę czy wszystko jest w porządku. A postami się nie przejmuj, bo to piszą te emamy które mają akurat takie problemy, ale jest tu 100razy więcej szczęśliwych emam, które nawet nie pomyślą o tym, że ich związek jest mnie wartościowy niż przed porodem. Oczywiście napewno życie będzie wyglądało inaczej. bo cała uwaga będzie skupiona na maleństwie. Jeśli Wasz związek jest mocny to sytuacja po porodzie napewno się zmieni, ale tylko na LPESZE Abielka narkoza jest suuuper, odlot totalny nic się nie martw jak ja leżałam na onkologii to dwa razy miałam zabieg na piersiach. Wcale się nie bałam, mówiłam sobie że wszystko będzie ok i tak było Po za tym jak już leżałam na stole operacyjnym z zimną płytką pod pupą, podłączona do aparatury kontrolującej serce, z jedna ręką przewiązaną do takiego a la temblaku, nagusieńka od pasa w górę okazało się że nie ma jeszcze lekarza, który miał mi wykonywać operację(ordynator). Na sali był tylko młody lekarz(jakieś 35lat), w radiu które stało obok stołu leciała akurat piosenka z "Czterej pancerni i pies" – „...potargały sad, a my na tej wojnie ładnych pare lat...lalala” a on do mnie ze skalpelem i w masce :"No to co zaczynamy, bez narkozy!?" myślałam, że padnę trupem....z śmiechu rzecz jasna DD Jestem postrzelona...bo jak mnie wieźli na 2 zabieg (półtora roku później) to ja z wywalonym uśmiechem na tym wózku jak sobie przypomniałam, że może znowu będzie ten syyympatyczny lekarzyk No cóż ja na to poradzę, że w kółko się uśmiecham DDDDDDD pozdrawiam Justi Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Witam! 15.06.04, 13:17 Masz rację, Justi, wiem, że z maleństwem nic się nie zmieni, zdaje mi się nawet, że będziemy sobie jeszcze bardziej bliscy, lepiej nie będę czytać tych niefajnych zażaleń... Tyle że ja uwielbiam martwić się na zapas i to zupełnie bezpodstawnie, mimo że jestem nieskończoną opytmistką. No, prawdziwa ze mnie ryba o dwóch twarzach)) Co do tabletek dowcipnych, to ja miałam zacząć brać lactovaginal od razu, ale parę dni mi minęło i zapomniałam, a teraz biorę cały czas i mam zamiar skończyć całą fiolkę, nadmiar tego mi na pewno nie zaszkodzi No i sytuacja identyczna, jak u Ciebie, niby wszystko ok, ale nie do końca, boimy się szaleć za bardzo, żeby tego nie nasilać, nie wiadomo, o co chodzi... Mam się zgłosić dopiero po następnej @, czyli za jakieś 2 tygodnie... haha, jednym słowem lecisz na doktorków? a. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Witam! 15.06.04, 13:26 Justi, dzieki za te slowa. To ja juz bede podchodzic do tego bardziej na luzie. W koncu lezalam 5 razy na rehabilitacji i raz na ginekologii, gdzie sie cudem wywinelam od ciecia. Widocznie teraz mi jest tak pisane. Wiecie co, wlasnie koncze przerwe obiadowa i czekaja mnie jeszcze 4 godziny pracy(( Ania Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: Witam w ten deszczowy dzień 16.06.04, 09:21 Witam w ten deszczowy dzień....boże czy u was też tak leje??? U mnie już drugi dzień...nic się nie chce. Dobrze że człowiek do pracy chodzi, bo przynajmniej musi z domu wyjść...a tak przed telewizorem by gnił. Cieszę się że wątek się przyjął i was tak tu dużo. Jako najstarsza mamka będę was mieć w opiece ))) Fajnie się czyta wasze historyjki: Aggu - o rocznicy, Justi - szpitalne przeboje, Aroski (niech idzie do wojska), Fuguni, Agusi i ....jestem z wami, trzymam za was kciuki. Wiecie mój mały ma mieć drugą operację we wrześniu i zastanawiam się jak to zniosę jeśli będę już w ciąży, czy sobie niezaszkodzę (stres, przesiadywanie cały dzień w szpitalu) zasatnawiam się czy mąż nie mógłby mnie zastąpić chociaż częsciowo, ale on z nowu taki zapracowany i z urlopem problemy....bbbuuuu teraz żałuję że nie zapiałam go na maj (pierwszą miał w styczniu). Boję się znowu jego płaczu i tego że nie będzie chciał tam spać....biedne te dzieciaczki w szpitalu...oby nasze dzieci urodziły się w pełni zdrowe. Strach mnie bierze...bo jeszcze jedną owulację przepuszczam i od następnej idziemy na całego....Gabinia, Fugunia - jak wy znosiłyście nocne wstawanie? Ja strasznie cierpię gdy musze tak co noc wstawać, cierpliwości mi brak??? Nie jestem taką idealną mamą, bo jestem nerwowa i lubię spokój, a wy? Nie boicie się powrotu niewyspania..... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witam! 15.06.04, 12:30 Kurcze...Abielko...poważna sprawa... Ale na pewno będzie ok...kolejne doświadczenie do kolekcji)) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Witam! 15.06.04, 12:37 o rany, Abiela, to trzymam za Ciebie kciuki już od dziś. Ja się chyba za dużo horrorów naoglądałam, boję się pełnej narkozy jak wariatka. Jak na dziś jestem nawet przeciwna znieczuleniu przy porodzie... Aroska, myślę o tym weekendzie i dosłownie nie wierzę, że to miało miejsce, takie oderwanie od rzeczywistości... jakby się zdarzyło we śnie. Dobrze, że mamy zdjęcia! Jak to cudownie mieć dla siebie tyle czasu, były opalanki i spacery nad morzem i na skarpie i smażona rybka i skakanie na eurobungee (nauczyłam się robić na tym fikołki!!!) i rozmowy i tyle czasu dla siebie... Dla takich chwil żyję A co do drugiej dzidzi, to oczywiście życie to zweryfikuje, ale my też myślimy o jak najmniejszej różnicy wieku. Jak się uda, to jakieś 1,5-2 lata różnicy w zależności od mojego zdrowia i stanu psychicznego... buziaki a. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu haha, spryciary! 15.06.04, 12:39 tak sobie cichutko siedziały i czyhały na ten tysiączek!!! ja nie mogę! a. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: aroska, aggu 15.06.04, 14:13 Wy mnie tu nie straszcie skoro justyna juz mnie uspokoila) Juz sie tej narkozy przestalam bac nawet! Ania P.S. Roznice wieku tze bym wolala mala. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia 1000 postów!!!!!!!!!! 15.06.04, 12:34 Gratulacje dla nas wszystkich, chociaż ja się chyba nie przyczyniłam specjalnie)) Odpowiedz Link Zgłoś